Na wesoło

[quote=mobilna]Jak widać manipulacja działa z sukcesem. Większość lubi być mamiona obietnicami czy to w opiece czy w wyborach.[/quote] Taaaa.. A wszystko tak naprawdę sprowadza się do słynnej na naszym forum miski na łańcuchu...

Potrzebujesz darmowej porady lub wsparcia innych Opiekunek ? Nie zwlekaj - dołacz do nas !!!

Reklama

Życie i przygody Opiekunek za granicą - aktualne tematy :

#781 2015-11-01 09:27:37

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: Na wesoło

mobilna napisał:

Jak widać manipulacja działa z sukcesem.
Większość lubi być mamiona obietnicami czy to w opiece czy w wyborach.

Taaaa..
A wszystko tak naprawdę sprowadza się do słynnej na naszym forum miski na łańcuchu.big_smile

Offline

 

#782 2015-11-02 14:07:36

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Na wesoło

http://www.humorkowo.pl/smieszneteksty_pliki/TS009.GIF

Offline

 

#783 2015-12-12 13:32:09

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Na wesoło

Ciężka praca fotografa
Pewne amerykańskie małżeństwo, w którym mężczyzna nie mógł niestety mieć dzieci, postanowiło skorzystać z usług tzw. zastępczego ojca. Po dokonaniu wszelkich niezbędnych ustaleń i formalności małżonek wyszedł na golfa, zostawiając żonę w oczekiwaniu na przybycie "specjalisty". Przypadek sprawił, że w tym samym dniu w miasteczku zjawił się objazdowy fotograf, specjalizujący się w zdjęciach dzieci. Zadzwonił do drzwi w nadziei na zarobek.
- Dzień dobry, madame, ja jestem...
- Ależ wiem, oczekiwałam pana - odpowiada kobieta i prowadzi go do środka.
- Ooo, doprawdy? - zdziwił się fotograf. - Ja, widzi pani, specjalizuję się w dzieciach...
- Wspaniale, właśnie o to chodziło mężowi i mnie. - mówi kobieta i po chwili pyta spłoniona z emocji: - To gdzie zaczniemy?
- No cóż - odpowiada fotograf - myślę, że może pani zdać się zupełnie na mnie. Mam duże doświadczenie. Z reguły zaczynam w kąpieli, tak ze dwa - trzy razy, później zwykle ze dwie pozycje na kanapie, w fotelu i z pewnością parę w łóżku. Nieraz doskonałe efekty osiąga się na dywanie w salonie... Naprawdę można się wyluzować...
"Dywan w salonie..." - Myśli kobieta. - "Nic dziwnego, że mnie i Harry''''emu nic nie wychodziło..."
- Droga pani, nie mogę gwarantować, że każde będzie udane. - kontynuuje fotograf. - Ale jeżeli wypróbuje się kilkanaście pozycji, jeżeli strzelę z sześciu - siedmiu różnych kątów, wówczas jestem pewien, że będzie pani zadowolona z rezultatu...
Kobieta z wrażenia zaczęła wachlować się gazetą, a facet nawija dalej:
- Musi się pani również liczyć z tym, że w tym zawodzie, podczas roboty, człowiek cały czas jest w ruchu. Kręcę się tu i tam, wchodzę i wychodzę nieraz kilkanaście razy w ciągu minuty, ale proszę mi wierzyć, że rezultaty mojej pracy rzadko zawodzą oczekiwania...
Kobieta usiadła przy otwartym oknie, spocona z wrażenia...
- Ha! A żeby pani widziała, jak wspaniale wyszły mi pewne bliźniaki!
Zwłaszcza biorąc pod uwagę trudności, jakie ich matka robiła mi przy współpracy...
- Taka była trudna? - spytała mdlejącym głosem kobieta.
Straszliwie... Żeby uczciwie zrobić robotę, musieliśmy pójść do parku. Ale był cyrk! Ludzie tłoczyli się dookoła ze wszystkich stron, żeby zobaczyć mnie w akcji... TRZY GODZINY! Proszę sobie tylko wyobrazić:
TRZY GODZINY ciężkiej fizycznej pracy! Matka cały czas się darła tak głośno, że z trudem mogłem się skoncentrować. W końcu musiałem się spieszyć, bo zaczynało się robić ciemno. Ale naprawdę się wkurzyłem, kiedy wiewiórki zaczęły mi obgryzać sprzęt...
- Sprzęt... - głos kobiety był ledwo słyszalny. - Chce pan powiedzieć, że wiewiórki naprawdę obgryzły panu... khem.. sprzęt..?
- Hehehe, a skądże, połamałyby sobie zęby, twardy jest jak hartowana stal...
No cóż, jestem gotów, rozstawię tylko statyw i możemy się zabierać do roboty.
- STATYW ?
- No a jakże, muszę na czymś oprzeć tę armatę, za ciężka jest, żeby ją stale nosić... Proszę pani! Proszę pani! Jasna cholera, ZEMDLAŁA

Offline

 

#784 2015-12-12 14:28:52

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1103

Re: Na wesoło

big_smilebig_smilebig_smile

Offline

 

#785 2015-12-13 23:15:14

arielka
Member
Zarejestrowany: 2014-09-08
Posty: 790

Re: Na wesoło

Jak tu wesoło big_smile
Pozdrowienia dla Wszystkich, tych co mnie znają i tych, co nie mieli szczęścia mnie poznać smile

Offline

 

#786 2015-12-14 00:11:37

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3449

Re: Na wesoło

https://de.senioport.com/announcement/o … cznia-2016
przeczytajcie sobie to ogłoszenie a potem odpowiedzcie na forum jak je rozumiecie. dokładnie chodzi mi o:
a) w jaki sposób porusza się ta pani po domu, którą określa się jako " mobilną, poruszającą się samą po domu "
b) w jakim stopniu pani jest samodzielna przy korzystaniu z toalety
mam odpowiedź, gdyż dostałam fragebogen wypełnione przez rodzinę tej podopiecznej. z niego dokładnie wynika stan podopiecznej.
rozwiązanie konkursu jutro wieczorem. osobie, która będzie najbliżej stanu fizycznego podopiecznej zostanie przyznana gwiazdka detektywa- opiekunki.
odpowiedz jest bardzo zaskakująca.

Offline

 

#787 2015-12-14 06:23:31

copyfield
Member
Od: Mława - Malbork
Zarejestrowany: 2013-06-12
Posty: 1659

Re: Na wesoło

barbara.b napisał:

https://de.senioport.com/announcement/opieka-nad-seniork-76-lat-od-10-stycznia-2016
przeczytajcie sobie to ogłoszenie a potem odpowiedzcie na forum jak je rozumiecie. dokładnie chodzi mi o:
a) w jaki sposób porusza się ta pani po domu, którą określa się jako " mobilną, poruszającą się samą po domu "
b) w jakim stopniu pani jest samodzielna przy korzystaniu z toalety
mam odpowiedź, gdyż dostałam fragebogen wypełnione przez rodzinę tej podopiecznej. z niego dokładnie wynika stan podopiecznej.
rozwiązanie konkursu jutro wieczorem. osobie, która będzie najbliżej stanu fizycznego podopiecznej zostanie przyznana gwiazdka detektywa- opiekunki.
odpowiedz jest bardzo zaskakująca.

Mam nadzieję, że z tego towarzystwa chociaż pies jest mobilny

Offline

 

#788 2015-12-14 06:57:17

chloe
Member
Zarejestrowany: 2015-05-11
Posty: 144

Re: Na wesoło

barbara.b napisał:

https://de.senioport.com/announcement/opieka-nad-seniork-76-lat-od-10-stycznia-2016
przeczytajcie sobie to ogłoszenie a potem odpowiedzcie na forum jak je rozumiecie. dokładnie chodzi mi o:
a) w jaki sposób porusza się ta pani po domu, którą określa się jako " mobilną, poruszającą się samą po domu "
b) w jakim stopniu pani jest samodzielna przy korzystaniu z toalety
mam odpowiedź, gdyż dostałam fragebogen wypełnione przez rodzinę tej podopiecznej. z niego dokładnie wynika stan podopiecznej.
rozwiązanie konkursu jutro wieczorem. osobie, która będzie najbliżej stanu fizycznego podopiecznej zostanie przyznana gwiazdka detektywa- opiekunki.
odpowiedz jest bardzo zaskakująca.

Odpowiedź: Pani porusza się samodzielnie na wózku po mieszkaniu, może odpycha się trochę nogami, może trochę przy pomocy rąk, na toalecie trzeba panią posadzić i przypuszczam, że trzeba pomóc podciągnąć majtki potem.

Offline

 

#789 2015-12-14 07:51:02

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1103

Re: Na wesoło

arielka napisał:

Jak tu wesoło big_smile
Pozdrowienia dla Wszystkich, tych co mnie znają i tych, co nie mieli szczęścia mnie poznać smile

Witaj Arielko smilesmilesmile. Jak miło, że dałaś znak życia. Dobrze, że również Ciebie dobry humor nie opuszcza smile. Pozdrawiam bardzo serdecznie.

Offline

 

#790 2015-12-14 09:39:36

jasminka
Member
Zarejestrowany: 2013-10-29
Posty: 116

Re: Na wesoło

Jest mobilna bo ktoś ją popycha na wózku po mieszkaniu czyli wścibska i lubi mieć kontrole a samodzielność w toalecie polega na tym iż sama się wypróżnia smile

Offline

 

#791 2015-12-14 13:15:57

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3449

Re: Na wesoło

hahahaha dobre.
kiedyś miałam ofertę do mobilnego pana- bardzo łatwe zlecenie. po rozmowie z opiekunką okazało się, że pan nie wymaga faktycznie szczególnej opieki. miał natomiast starego, schowanego psa, który ledwo chodził i miał coś z jelitami, że mu cały czas jak tak się czołgał po mieszkaniu z tyłka wyciekało gówno... no i opiekunka opowiała, że trzeba wiadomo wiecznie sprzątać mieszkanie a codziennie rano psu przemywac dupsko, żeby mniej jebało:-)))
chyba zacznę spisywać te wszystkie oferty


copyfield napisał:

barbara.b napisał:

https://de.senioport.com/announcement/opieka-nad-seniork-76-lat-od-10-stycznia-2016
przeczytajcie sobie to ogłoszenie a potem odpowiedzcie na forum jak je rozumiecie. dokładnie chodzi mi o:
a) w jaki sposób porusza się ta pani po domu, którą określa się jako " mobilną, poruszającą się samą po domu "
b) w jakim stopniu pani jest samodzielna przy korzystaniu z toalety
mam odpowiedź, gdyż dostałam fragebogen wypełnione przez rodzinę tej podopiecznej. z niego dokładnie wynika stan podopiecznej.
rozwiązanie konkursu jutro wieczorem. osobie, która będzie najbliżej stanu fizycznego podopiecznej zostanie przyznana gwiazdka detektywa- opiekunki.
odpowiedz jest bardzo zaskakująca.

Mam nadzieję, że z tego towarzystwa chociaż pies jest mobilny

Offline

 

#792 2015-12-14 13:17:17

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3449

Re: Na wesoło

blisko aczkolwiek bardzo daleko :-))) w sumie to trafione zatopione :-)))) tylko jeśli chodzi o to odpychanie nogami i rękoma to nie mam dokładnych informacji. porusza się wózkiem sama, ale nie wiem w jaki sposób. może jest elektryczny? jest transfer z łóżka na wózek, z wózka na łóżko, z wózka na kibelek. więc pani w sumie nie chodzi. wątpię by się odpychała nogami. no ale już żeby rozwiązać tą zagadkę jest za późno, gdyż napisałam pani z biura co o niej myślę po tym jak podała mi tą panią jako osobę mobilną. pani napisała co o mnie myśli. kobieta jest po wylewie. nawet mowę ma zaburzoną. a wymagają dobrego niemieckiego. pajace. i nie ma pflegedienstu a syn jest lekarzem.


chloe napisał:

barbara.b napisał:

https://de.senioport.com/announcement/opieka-nad-seniork-76-lat-od-10-stycznia-2016
przeczytajcie sobie to ogłoszenie a potem odpowiedzcie na forum jak je rozumiecie. dokładnie chodzi mi o:
a) w jaki sposób porusza się ta pani po domu, którą określa się jako " mobilną, poruszającą się samą po domu "
b) w jakim stopniu pani jest samodzielna przy korzystaniu z toalety
mam odpowiedź, gdyż dostałam fragebogen wypełnione przez rodzinę tej podopiecznej. z niego dokładnie wynika stan podopiecznej.
rozwiązanie konkursu jutro wieczorem. osobie, która będzie najbliżej stanu fizycznego podopiecznej zostanie przyznana gwiazdka detektywa- opiekunki.
odpowiedz jest bardzo zaskakująca.

Odpowiedź: Pani porusza się samodzielnie na wózku po mieszkaniu, może odpycha się trochę nogami, może trochę przy pomocy rąk, na toalecie trzeba panią posadzić i przypuszczam, że trzeba pomóc podciągnąć majtki potem.

Ostatnio edytowany przez barbara.b (2015-12-14 13:24:50)

Offline

 

#793 2015-12-14 13:31:11

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3449

Re: Na wesoło

to samo sobie pomyślałam odnośnie " pomocy w toalecie " że jedynie sama się wypróżnia. a z tym poruszaniem to pewnie tez jesteś najbliżej.
ogłaszam cię detektywem roku :-) a pani z firmy NP2, która ogłasza się na senioport i ma stronę na facebooku (https://www.facebook.com/NP2-Konsulting … 8/?fref=ts  ostatnio mieli szkolenia na tematykę kłamstwa ) gratuluję pomyślnego ukończenia kursu z takimi wynikami i wiedzy w tym temacie. a przede wszystkim zastosowania w praktyce.


jasminka napisał:

Jest mobilna bo ktoś ją popycha na wózku po mieszkaniu czyli wścibska i lubi mieć kontrole a samodzielność w toalecie polega na tym iż sama się wypróżnia smile

Ostatnio edytowany przez barbara.b (2015-12-14 13:35:10)

Offline

 

#794 2015-12-14 14:10:17

mobilna
Member
Zarejestrowany: 2015-09-29
Posty: 1776

Re: Na wesoło

Jest mobilna bo mieszka w Hockenheim , a tam jest tor Formel 1
Babinka jeżdzi na kloszturku bez klapki.

Offline

 

#795 2015-12-14 19:23:45

jasminka
Member
Zarejestrowany: 2013-10-29
Posty: 116

Re: Na wesoło

Jestem wzruszona pierwszy raz w życiu coś wygrałam smile

Offline

 

#796 2015-12-14 20:57:21

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3449

Re: Na wesoło

w nagrodę możesz tam pojechać ;-))))

jasminka napisał:

Jestem wzruszona pierwszy raz w życiu coś wygrałam smile

Offline

 

#797 2015-12-14 21:47:26

iza46
Member
Zarejestrowany: 2012-09-07
Posty: 1482

Re: Na wesoło

http://crazy4.blox.pl/resource/ewulacja_m_i_k.gif

Offline

 

#798 2015-12-22 00:45:05

ava
Member
Zarejestrowany: 2014-07-09
Posty: 295

Re: Na wesoło

Dziś odbił mi się temat zmienniczek.
Ostatnio pracowałam z fit babką na 3 sztufie big_smile
Faktem jest, że z w trakcie mojego pobytu przeszła z pierwszej na trzecią sztufe. Przyjechałam i stan faktyczny odbiegał od tego wymalowanego przez poprzedniczkę. Szybko podjęłam decyzję, że jeżeli zostanę to nie wrócę po raz kolejny. Po jakimś tygodniu czy dwóch dzwonię do poprzedniczki i mówię, powiedziałaś to, tamto i owo a jest inaczej. A ona mi na to, bo ja się nie znam  big_smile
Gdzieś pod koniec mojego pobytu dostałam informację, że córeczka wydzwania z bajkami jak to się mamusi polepszyło. Cóż mi było powiedzieć? Że się polepszyło, bo przeszła z pierwszej bezpośrednio na trzecią szufe big_smile
Babkę nawet polubiłam, bo mimo tych poważnych problemów zdrowotnych okazała się ciepłą osobą, z poczuciem humoru, dobrze nam się współpracowało. Ale rodzinka sad
Zasiedziałam się trochę big_smile Zjechałam w trzecim terminie, bo poprzedniczka miała 3 worki problemów big_smile i chyba nie rozwiązała ich do końca big_smile

Dzisiaj poprzedniczka mi dzwoni z prośbą, żeby ją zmienić, jeszcze przed świętami big_smile
Termin przydatności dowodu jej się kończy i musi zjechać big_smile
Babka nic tylko o mnie mówi, rodzinka wprost zakochana we mnie big_smile o joj jak oni mnie tam strasznie chcą big_smile anioł normalnie ze mnie big_smile nic tylko skrzydła rozwijać i lecieć big_smile

Zapytałam co u babki słychać i tu głos się załamał, jakiś płaczliwy się zrobił. Babka była przez tydzień w szpitalu, w piątek wróciła i nie chodzi. Kochająca rodzinka każe babkę w zwykłym fotelu w salonie sadzać. A babka, waga bardzo ciężka.

Pozostanie  jej pewnie tylko wypowiedzenie z uzasadnieniem, że termin przydatności do użycia dowodu się kończy big_smile

Offline

 

#799 2016-05-22 12:19:25

jolki
Member
Zarejestrowany: 2013-11-13
Posty: 427

Re: Na wesoło

Podzielę się z Wami moim spostrzeżeniem.
Wczoraj wieczorem zostałam wywalona z grupy „opiekunkowo” na Fb. Byłam tam kilka miesięcy. Głównie jako obserwator i czasami coś polubiłam, rzadko się odzywałam. Więc grupa nic nie straciła. Miałam okazję przyjrzeć się jak taka grupa działa. Nie raz czytałam, że kogoś usunięto, pytania dlaczego, jakieś brzydkie wymiany zdań, ktoś wstawiał się za kimś, po czym wszystko znikało jak gdyby nic się nie stało.
Ale wczoraj nie wytrzymałam, jak jedna z pań administratorek napisała, ażeby więcej nie pytać o pana M, bo jeżeli ktoś go wspomni, zostanie usunięty z grupy. (Pan Mirek, to wesoły chłopak, który rozbawiał towarzystwo zamieszczając różne swoje zdjęcia i wesołe filmiki). Wiele osób wręcz przyklasnęło tej pani, a ja, natura przekorna, skomentowałam, że ja Mirka polubiłam. I może mnie wywalić. I nie trwało to dłużej jak minutę i zostałam usunięta.
Ci, którzy są w grupie, mogą mieć inne zdanie niż ja, ale nie wolno im mieć innego zdania jak administratorki. A Ci, którzy nigdy tam nie byli, niewiele stracili.

Offline

 

#800 2016-05-22 12:53:07

Elizabeth68
Member
Zarejestrowany: 2013-10-17
Posty: 1353

Re: Na wesoło

Jestem tez na tej grupie, ale zupelnie nie wiem co sie tam dzieje;)
Zapisalam sie aby wymieniac informacje na temat owczas nowego egzaminu na Opiekuna Medycznego...
Ta szkola to porazka, polski dyplom jest nic nie wart np, w DE...tam szkola trwa 3 lata a tutaj 1 rok, kupa materialu niepotrzebnego, chaos, praktyki zeby zapchac dziury a nie czegos sie nauczyc...wyrzucona kasa z Uni, w Polsce OM to chyba starsza salowa, jak sa etaty oczywiscie...
Pewnie to tez zalezy od szkoly i zasobow, ale w mojej marnie nas przygotowali np. do idiotycznych egzaminow, zdalam, ale mam swoje zdanie, ze tylko leca na kase unijna i nic wiecej...

Pozdrawiam

Offline

 

#801 2016-05-22 14:47:36

bozencina50
Member
Zarejestrowany: 2014-09-22
Posty: 1307

Re: Na wesoło

jolki napisał:

Podzielę się z Wami moim spostrzeżeniem.
Wczoraj wieczorem zostałam wywalona z grupy „opiekunkowo” na Fb. Byłam tam kilka miesięcy. Głównie jako obserwator i czasami coś polubiłam, rzadko się odzywałam. Więc grupa nic nie straciła. Miałam okazję przyjrzeć się jak taka grupa działa. Nie raz czytałam, że kogoś usunięto, pytania dlaczego, jakieś brzydkie wymiany zdań, ktoś wstawiał się za kimś, po czym wszystko znikało jak gdyby nic się nie stało.
Ale wczoraj nie wytrzymałam, jak jedna z pań administratorek napisała, ażeby więcej nie pytać o pana M, bo jeżeli ktoś go wspomni, zostanie usunięty z grupy. (Pan Mirek, to wesoły chłopak, który rozbawiał towarzystwo zamieszczając różne swoje zdjęcia i wesołe filmiki). Wiele osób wręcz przyklasnęło tej pani, a ja, natura przekorna, skomentowałam, że ja Mirka polubiłam. I może mnie wywalić. I nie trwało to dłużej jak minutę i zostałam usunięta.
Ci, którzy są w grupie, mogą mieć inne zdanie niż ja, ale nie wolno im mieć innego zdania jak administratorki. A Ci, którzy nigdy tam nie byli, niewiele stracili.

No i to się nazywa demokracja big_smile big_smile
Jolki dawaj tu zpowrotem,  Tu  jest fajnie. Za byle gówno nie wywalają .Przynajmniej teraz wink
Tu jest taki swojski bałaganik i to jest ok smile Ja przebywając ze starymi Niemcami mam alergię na porządek.To takie nudne big_smile

Offline

 

#802 2016-05-24 20:14:37

jolki
Member
Zarejestrowany: 2013-11-13
Posty: 427

Re: Na wesoło

bozencina50 napisał:

No i to się nazywa demokracja big_smile big_smile
Jolki dawaj tu zpowrotem,  Tu  jest fajnie. Za byle gówno nie wywalają .Przynajmniej teraz wink
Tu jest taki swojski bałaganik i to jest ok smile Ja przebywając ze starymi Niemcami mam alergię na porządek.To takie nudne big_smile

Mówisz, że stąd tak łatwo nie wylecę? To jestem.

Z powodu złej prognozy pogody nie miałam dzisiaj urodzin. wink  Ale chyba zimno i deszcz nie wszystkim przeszkadza bo i tak przyszli z życzeniami i z drobiazgami. Poczekają 3 tygodnie na tort (do imienin, jak oczywiście będzie ciepło), a dziś musieli obejść się smakiem tongue . Rok temu też było zimno i mokro! Dlaczego???  sad

Offline

 

#803 2016-05-24 22:57:26

bozencina50
Member
Zarejestrowany: 2014-09-22
Posty: 1307

Re: Na wesoło

Jolki
Wszystkiego naj....  z okazji urodzin smile
Okrutna jesteś. Goście Ci prezenty przynieśli a ty nawet tortu nie miałaś.No chyba ,że się rozpuścił na deszczu to sory smile

Offline

 

#804 2016-07-27 14:46:12

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1453

Re: Na wesoło

Odświeżając wątek zapraszam do pośmiania się, szczególnie miłośników języków obcych big_smile

https://www.youtube.com/watch?v=2cLnOA6sbiY

... i języka śląskiego

https://www.youtube.com/watch?v=mS5j3WzIjOw

Ostatnio edytowany przez ewal8 (2016-07-27 14:53:28)

Offline

 

#805 2016-08-02 15:31:54

KRYSIA5555
Member
Zarejestrowany: 2012-02-01
Posty: 592

Re: Na wesoło

dziś przeżyłam szok !!!!!!!! Dzwoniła moja zmienniczka że znowu czegoś tam nie będzie robić , tym razem nie będzie podawać i przechowywać leków !!!!!!!! Podobno tak mamy w umowie, Przestudniowałam 32 strony  umowy i rzeczywiście , nawet nie wolno ich przechowywać !!!!!!!
Ludzie co to za zwariowane umowy ??????  Przecież podawanie leków to podstawa !!1
Czy ktoś też ma w umowie takie bzdury?????
Ta umowa to jedna kpina, 40 godz pracy a resztę to kto????
Już widzę jak babcia z demencja aplikuje sobie lekki i je sortuje i przechowuje !!!!!
A  czy rodzinna wie że musi w tym celu wzywać pielęgniarkę??/
Jakiś koszmar !!!!!

Offline

 

#806 2016-08-02 15:36:18

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1453

Re: Na wesoło

Krysia, sorry, ale ile Ty masz lat masz doświadczenia? Bo z tego co się orientuję, to sporo czasu już jeździsz i dopiero teraz dowiadujesz się, ze nie wolno nam lekarstw rozkładać??? Podobnie jak wielu innych rzeczy robić?? Głupiego plastra nie wolno Ci przylepić. Zresztą, już tyle było na ten temat powiedziane i napisane, co wolno, a czego nie, ze szkoda się powtarzać.
Poszukaj, poczytaj i wszystko będziesz wiedzieć.

Offline

 

#807 2016-08-02 18:58:13

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3449

Re: Na wesoło

krysia. to nie chodzi o to co masz napisane w umowie. poprostu jestesmy gospodyniami domowymi i nie możemy podawać leków. wiedziałam to po pierwszym zleceniu a nawet na pierwszym ale wiadomo, że podaję. twoja zmienniczka jest debilka. bo ona strajkuje i po co? ja z doświadczenia już wiem, że jak człowiek chce lepiej to jest tylko gorzej. rodzina albo zamówi pflegedienst i będzie niezadowolona a jej dowali jakąś inną robotę albo zrobi się niemiła atmosfera. wystarczy jak ktoś z rodziny raz na tydzień rozłoży te przeklęte tabletki a opiekunka będzie przypominała babce o tym, że ma je wziąć. nie wydaje jej tych lekarstw tylko o nich przypomina. a że przypomina 10 razy i lata 2 godziny za demencyjną za garścią tabletek, tłumaczy jaka tabletka na jaką dolegliwość i czy aby na pewno ma wziąć wszystkei tabletki i każdą z osobna to kogo to obchodzi. ręka jej uschnie? chyba, że jest duży problem bo demencyjna jej nie słucha wtedy może pflegedienst załatwił by sprawę. nie robiłam nigdy alarmy z tego powodu. to już bym wolała, żeby pflegedienst przyszedł raz w tygodniu wyszorowac babce dupę, żebym się nie zastanawiała, czy ją myje i gdzie ją myje niż, żeby dwa razy dziennie przychodził wydać jej tabletki. może twoja stella faktycznie idealna i zmienniczka szuka problemu gdzie go nie ma.
na tej idealnej stelli co babcia przestała chodzić firma chyba poinformowała rodzinę, że nie mogę rozdzielać tabletek. nie zamawiali pflegedienstu ale córka jak wyjeżdżała na dłużej kupiła dodatkowe pudełka i rozłożyła tabletki na 3 tygodnie. i po sprawie. jak ktoś chce to i się może przyczepić, że nie przypominam o tabletkach tylko je wydaję. ja mam wersję, że przypominam :-))))
rozumiem, że na twojej stelli trzeba tabletki chować przed babcią. tez tak miałam na pierwszej stelli. nie rozumię jednak twojej zmienniczki. tak bardzo zależy jej na pflegedienst bo co się boi, że babkę otruje i ją ktoś pociągnie do odpowiedzialności? czy nie daje sobie rady bo babka ją dręczy i szuka tych tabletek? czy poprostu jej chodzi o zasadę. jeśli chodzi jej o zasadę to bym powiedziała jedynie tyle : osoby demencyjne nie nadają się do opieki domowej 24 h tylko do psychiatryka. i jak zmienniczka tak bardzo chce robić wszystko według tego co jest napisane to nie powinno jej być na tej stelli. do demncyjnych i jeszcze agresywnych zasady takie jak nieprzechowywania tabletek ma się nijak do rzeczywistości. chyba, że faktycznie przychodził by pflegedienst. ale czy to jest konieczne? i czy pflegedienst będzie miał czas 2 godziny przekomarzać się z babką, że ma wziąć tabletki? babka nie będzie chciała zostawią je na stole i pójdą a problem i tak spadnie na zmienniczkę bo albo przekona babkę, żeby je wzięła albo będzie miała kompletnego wariata i szaleńca w domu. w szpitalu też nikt nie patrzy, czy podopieczny wziął tabletki. w psychiatryku pewnie sprawdzają ;-))))
tyle zasad jest łamanych w tej całej opiece. jakbym się miała czegoś czepiać to czegoś z czego miała bym pożytek jak np. mycie podopiecznego ( aczkolwiek niestety na potrzeby rynku nagięto tudzież zmieniono nieco zasady i polskie opiekunki mogą podmywać dziadków. pozostaje mi, się więc jedynie modlić, że babka faktycznie radzi sobie sama ) czy też zastrajkowała bym, gdyby ktoś kazał mi myć okna wysokie na 4 metry a szerokie na 10 lub plewić cały dzień ogródek lub kazał nosić babkę na barana. - wszystkie punkty z życia wzięte i każdy strajk skończył się zjazdem ze stelli. strajk w sprawie ogródka- wypowiedzenie po tygodniu, strajk w sprawie okien po nocy a właściwie po godzinie ale po kilku godzinach telefonowania z firmą pozwolona mi łaskawie przespać się po zrobionych 1000 km, w sprawie noszenia babki na barana sama wypowiedziałąm umowę z okresem wypowiedzenia 2 tygodnie a znalezione zmienniczkę kilka dni wcześniej i wszyscy mieli mój okres wypowiedzenia gdzieś i kazano mi zjechać z rana jeszcze tak, żeby mnie zmienniczka anie widziała. tak więc trzymam kciuki za zmienniczkę, żeby nie musiała się pakować w najbliższym czasie. może niektórzy wolą kopać w ogródku niż powiedzieć " babcia weź tabletki ". hmm a może ta zmienniczka ma coś ze mnie, że szuka dziury w całym :-))) hahaha


KRYSIA5555 napisał:

dziś przeżyłam szok !!!!!!!! Dzwoniła moja zmienniczka że znowu czegoś tam nie będzie robić , tym razem nie będzie podawać i przechowywać leków !!!!!!!! Podobno tak mamy w umowie, Przestudniowałam 32 strony  umowy i rzeczywiście , nawet nie wolno ich przechowywać !!!!!!!
Ludzie co to za zwariowane umowy ??????  Przecież podawanie leków to podstawa !!1
Czy ktoś też ma w umowie takie bzdury?????
Ta umowa to jedna kpina, 40 godz pracy a resztę to kto????
Już widzę jak babcia z demencja aplikuje sobie lekki i je sortuje i przechowuje !!!!!
A  czy rodzinna wie że musi w tym celu wzywać pielęgniarkę??/
Jakiś koszmar !!!!!

Ostatnio edytowany przez barbara.b (2016-08-02 19:26:19)

Offline

 

#808 2016-08-02 22:45:32

KRYSIA5555
Member
Zarejestrowany: 2012-02-01
Posty: 592

Re: Na wesoło

ewal8 napisał:

Krysia, sorry, ale ile Ty masz lat masz doświadczenia? Bo z tego co się orientuję, to sporo czasu już jeździsz i dopiero teraz dowiadujesz się, ze nie wolno nam lekarstw rozkładać??? Podobnie jak wielu innych rzeczy robić?? Głupiego plastra nie wolno Ci przylepić. Zresztą, już tyle było na ten temat powiedziane i napisane, co wolno, a czego nie, ze szkoda się powtarzać.
Poszukaj, poczytaj i wszystko będziesz wiedzieć.

Ja jeżdżę długo, ale nigdy a nigdy tego w umowie nie miałam, Miałam przerwę w odbywaniu kary w Niemcach od 2012,, to jest 3 lata, bo w 2015 pojechałam, ale nie miałam czegoś takiego, to 1-szy raz , że nie wolno podawać  tabletek.
Co do zmienniczki to ona wiele rzeczy nie robi, bo nie umie i nie chce się nauczyć, tabletki już podaje bo chcieli ja wywalić z dnia na dzień, więc złagodniała, ale babcia jej nie rozumie bo ona mówi tylko w czasie teraźniejszym, więc ona biedulka dzwoni i pyta czy już dostała tabletkę czy dopiero dostanie.
Kazałam jej zapisać czas przeszły, ale nie wydaje mi się żeby ta hrabianka zadała sobie tyle trudu !!!
Moja podopieczna jej nie ufa i sprawdza u mnie, !! Tabletki są schowane w moim pokoju bo boję się że sama coś weźmie i będzie kłopot !!
Naprawdę lubię moja podopieczną i nie chcę żeby jej się coś stało, jest samodzielna, ambitna i dzielna i niech tak zostanie.
Żeby nie to to już dawno bym zadzwoniła do firmy, ale wtedy ja muszę wrócić, a wybieram się na urlop, więc wolę pogadać przez telefon z moją babcią , jest super !!!
Jak pracuje  9 lat to , moja 2-ga podopieczna którą polubiłam. Ona dzieli się każdym kęsem ze mną i nie zje loda, jak już nie ma więcej, połowę odda mi.
Są dobrzy ludzie, ale to wyjątki, rodzina też jest super!!

Offline

 

#809 2016-08-23 01:47:33

Patka91
Member
Zarejestrowany: 2013-07-26
Posty: 28

Re: Na wesoło

W biurze emigracyjnym przy wypełnianiu formularza...
- Sex.
- Two times a week.
- No... I mean male or female.
- Doesn't matter.

big_smile big_smile big_smile

Offline

 

#810 2016-08-23 22:57:11

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: Na wesoło

Ale dzień, ale wieczór..
Dzisiaj miałam fajny dzień.Skończyły się igrzyska , więc ponieważ jestem już tu sześć tygodni i pozostało mi jeszcze 18 dni do przepracowania zaczęłam troszkę gruntownej oporządzać mieszkanie pdp.
Żeby nie było zaczęłam od swojego pokoju.
Po południu  siedzę sobie oglądam Sułtankę Kysem i słyszę podniesione głosy na zewnątrz. Szybciutko do okna.
A tam akcja wysoki dorodny Afrykanin dyskutuje z Mikrym Azjatą. Stoją przy Azjaty mercedesie. Jeden otwiera drzwi od samochody , drugi zamyka. Rozchodzą się i schodzą.W końcu biorą się prawie za klapy. Wtrącają dwaj młodzi Turcy, rozdzielają kogutki.
Afrykanin i Azjata to sąsiedzi z bloku na przeciwko. Murzynka przywiózł  jakiś kolega i nie miał bardzo gdzie zaparkować, a właśnie  pojawił się Azjata od mercedesa więc prosi go, żeby podjechał troszkę do przodu , to zrobi miejsce dla samochodu kumpla. A ten glizdowaty Azjata na to nie, no i od słowa, do słowa....
Chyba się jednak nie pobili, ale śmiać mi się chciało jak cholera z tej  kolorowej mieszanki uczestniczącej w zajściu. smile
Przed chwilą wróciłam z zakupów w Rewe. Edeka też jeszcze otwarta. Piękny ciepły wieczór, ludzie siedzą w greckiej restauracji, siedzą u Turka,  i też są klienci, w Rewe przeważnie młodzi ludzie robią szybkie małe zakupy, u Azjatów w lokalu też kolacjują, jak fajnie 22druga , a życie tętni.
Wczoraj objechałam kolejną dużą część Hamburga Barmberg Nord.
Już wiem , że do Rathhaus dojadę U3, Na lotnisko S1. Stacje mam pod nosem.Co raz bardziej podoba mi się to miasto. Pozdrawiam i Dobranoc smile

Offline

 

#811 2016-08-24 06:33:25

gosia12369
Member
Zarejestrowany: 2013-05-28
Posty: 233

Re: Na wesoło

a do zoo U1 smile aha do Kletterwald też U1- polecam smile


..?eto napisał:

Ale dzień, ale wieczór..
Dzisiaj miałam fajny dzień.Skończyły się igrzyska , więc ponieważ jestem już tu sześć tygodni i pozostało mi jeszcze 18 dni do przepracowania zaczęłam troszkę gruntownej oporządzać mieszkanie pdp.
Żeby nie było zaczęłam od swojego pokoju.
Po południu  siedzę sobie oglądam Sułtankę Kysem i słyszę podniesione głosy na zewnątrz. Szybciutko do okna.
A tam akcja wysoki dorodny Afrykanin dyskutuje z Mikrym Azjatą. Stoją przy Azjaty mercedesie. Jeden otwiera drzwi od samochody , drugi zamyka. Rozchodzą się i schodzą.W końcu biorą się prawie za klapy. Wtrącają dwaj młodzi Turcy, rozdzielają kogutki.
Afrykanin i Azjata to sąsiedzi z bloku na przeciwko. Murzynka przywiózł  jakiś kolega i nie miał bardzo gdzie zaparkować, a właśnie  pojawił się Azjata od mercedesa więc prosi go, żeby podjechał troszkę do przodu , to zrobi miejsce dla samochodu kumpla. A ten glizdowaty Azjata na to nie, no i od słowa, do słowa....
Chyba się jednak nie pobili, ale śmiać mi się chciało jak cholera z tej  kolorowej mieszanki uczestniczącej w zajściu. smile
Przed chwilą wróciłam z zakupów w Rewe. Edeka też jeszcze otwarta. Piękny ciepły wieczór, ludzie siedzą w greckiej restauracji, siedzą u Turka,  i też są klienci, w Rewe przeważnie młodzi ludzie robią szybkie małe zakupy, u Azjatów w lokalu też kolacjują, jak fajnie 22druga , a życie tętni.
Wczoraj objechałam kolejną dużą część Hamburga Barmberg Nord.
Już wiem , że do Rathhaus dojadę U3, Na lotnisko S1. Stacje mam pod nosem.Co raz bardziej podoba mi się to miasto. Pozdrawiam i Dobranoc smile

Offline

 

#812 2016-08-24 12:44:20

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: Na wesoło

gosia12369 napisał:

a do zoo U1 smile aha do Kletterwald też U1- polecam smile


..?eto napisał:

Ale dzień, ale wieczór..
Dzisiaj miałam fajny dzień.Skończyły się igrzyska , więc ponieważ jestem już tu sześć tygodni i pozostało mi jeszcze 18 dni do przepracowania zaczęłam troszkę gruntownej oporządzać mieszkanie pdp.
Żeby nie było zaczęłam od swojego pokoju.
Po południu  siedzę sobie oglądam Sułtankę Kysem i słyszę podniesione głosy na zewnątrz. Szybciutko do okna.
A tam akcja wysoki dorodny Afrykanin dyskutuje z Mikrym Azjatą. Stoją przy Azjaty mercedesie. Jeden otwiera drzwi od samochody , drugi zamyka. Rozchodzą się i schodzą.W końcu biorą się prawie za klapy. Wtrącają dwaj młodzi Turcy, rozdzielają kogutki.
Afrykanin i Azjata to sąsiedzi z bloku na przeciwko. Murzynka przywiózł  jakiś kolega i nie miał bardzo gdzie zaparkować, a właśnie  pojawił się Azjata od mercedesa więc prosi go, żeby podjechał troszkę do przodu , to zrobi miejsce dla samochodu kumpla. A ten glizdowaty Azjata na to nie, no i od słowa, do słowa....
Chyba się jednak nie pobili, ale śmiać mi się chciało jak cholera z tej  kolorowej mieszanki uczestniczącej w zajściu. smile
Przed chwilą wróciłam z zakupów w Rewe. Edeka też jeszcze otwarta. Piękny ciepły wieczór, ludzie siedzą w greckiej restauracji, siedzą u Turka,  i też są klienci, w Rewe przeważnie młodzi ludzie robią szybkie małe zakupy, u Azjatów w lokalu też kolacjują, jak fajnie 22druga , a życie tętni.
Wczoraj objechałam kolejną dużą część Hamburga Barmberg Nord.
Już wiem , że do Rathhaus dojadę U3, Na lotnisko S1. Stacje mam pod nosem.Co raz bardziej podoba mi się to miasto. Pozdrawiam i Dobranoc smile

Dzięki Gosiu za podpowiedzi. Nie wiem na ile teraz zrealizuję te moje plany.
Mam nadzieję , że wrócę na tę sthellę, b. mi pasuje. Jestem sama z leżącą , śpiącą w nocy podopieczną.
na razie objeżdzam okolice i układam plan, spr na mapie w google.Bardzo, bardzo podoba mi sie Hamburg, a rowerzyści jeżdzą tu tak licznie , jak samochody, wszędzie ścieżki rowerowe wypełnione rowerzystami.
W Pl wszyscy , krzyczą o ścieżki, a jak już są to pojawia się jeden rowerzysta  na godzinę   lol
Cieszę się , bo wlśnie zarejestrowałam się już na dwa terminy do lekarza w PL, po powrocie koniecznie muszę wymienić szynę trzymającą moje kolibające się zęby.
Ach , jak nie urok to przemarsz wojsk Napoleona. smile

Offline

 

#813 2016-08-24 23:25:09

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: Na wesoło

Dzisiaj o 21szej wybralam sie ponownie na zakupy do netto i w przeciwnym niż wczoraj kierunku. Ruch mniejszy, żadnej knajpy,  spóźnieni wracają do domo-sypialni.. Wiecie , zauważylam , że nowo otwarte sklepy pracują dlużej niż tej samej sieci sklepy otwarte przed paru laty. Konkurencja i walka o klienta robi swoje.
Czyli godziny otwarcia firmowych sklepów jednej marki są nieujednolicone, a do niedawna były jednolite.
Poza tym spokój i cisza do momentu kiedy siedząc i paląc fajeczkę na ławeczce slyszę jedzie auto a w nim rozbrzmiewana cały regulator hymn rosyjski. pomyślałam sobie  ladny jednak ten ich hymn taki żewny.
I widzę wjeżdża na placyk na , którym siedzę merc , wykręca , cofa się , prostuje kierownicę podjeżdza pod same okna pobliskiego domu. Robi się ciemniej, milknie hymn, a kierowca wchodzi do klatki.
Przypomnialo mi się w czasie tej akcjii, jak byłam w Pinnebergu i sziedząc jednego popołudnia  slyszalam zbliżającego sie faceta śpiwajacego hymn rosyjski. To byl mlody mężczyzna i pomyślałam, że bardzo musi tęsknić za ojczyzną. smile

Ostatnio edytowany przez ..?eto (2016-08-24 23:28:48)

Offline

 

#814 2016-08-28 22:25:59

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: Na wesoło

https://em.wattpad.com/e70e1ca84165b3675d68ddb2c3a7c347072f1ddd/687474703a2f2f696d67312e7374796c6f77692e706c2f2f696d616765732f6974656d732f6f2f3230313230392f7374796c6f77695f706c5f68756d6f725f313137343632302e6a7067?s=fit&h=360&w=360&q=80

Ostatnio edytowany przez ..?eto (2016-08-28 22:26:58)

Offline

 

#815 2016-08-30 00:53:27

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: Na wesoło

dla zdrowych nie zmędziałych
http://4.bp.blogspot.com/-zWy1oqYny2Q/Uo0I1jf5hiI/AAAAAAAAC4Y/60tmSp1U9SM/s640/ja+kobieta.jpg

Offline

 

#816 2016-08-30 06:22:26

copyfield
Member
Od: Mława - Malbork
Zarejestrowany: 2013-06-12
Posty: 1659

Re: Na wesoło

..?eto napisał:

dla zdrowych nie zmędziałych
http://4.bp.blogspot.com/-zWy1oqYny2Q/U … obieta.jpg

11. punkt jest zabójczy

Offline

 

#817 2016-08-30 22:34:14

nagietek
Member
Zarejestrowany: 2015-02-10
Posty: 199

Re: Na wesoło

..?eto napisał:

dla zdrowych nie zmędziałych
http://4.bp.blogspot.com/-zWy1oqYny2Q/U … obieta.jpg

hahaha rewelacja

Offline

 

#818 2016-08-31 10:03:03

bozencina50
Member
Zarejestrowany: 2014-09-22
Posty: 1307

Re: Na wesoło

Dziewczyny i chlopaki  mój stary mi polecił świetny środek na stany depresyjne ( smutek, żal, brak ochoty do pracy...) , no rewela , środek na wszelkie zło tego świata smile
Tu macie link:
https://youtube.com/watch?v=M6wRnouGZFQ … re=youtu.b

Offline

 

#819 2016-09-16 15:31:54

urszula47
Member
Zarejestrowany: 2013-03-07
Posty: 1593

Re: Na wesoło

Moze to nie jest wczale smieszne,ale przeczytajcie ostatnie zdanie,ja wymieklam.... lol  ""Pan od 7 lat chory na Parkinsona ma problemy z poruszaniem się, co trzy godz. bierze tabletki. Plan dnia , tak wygląda ; godz. 07.00 , dziadek dostaje leki , leży do 08.00 ( podaje leki ). około godz. 09.00 jest śniadanie, potem coś robię z dziadkiem , np: ogród , spacer, zakupy. godz. 11.00 znowu leki , obiad około godz. 13.00 , potem wolne do 15.00 - 15.30. godz. 16.00 - 16.30 jest czas na kawę. Po kawie coś robię z dziadkiem. godz. 14.00 i 17.00 leki. około 19.00 jest kolacja. godz. 20.00 leki , i godz. 22.00 leki , kładę dziadka na bok , do godz. 23.00. godz. 23.30 czas na spanie. Pana trzeba pytać czy chce jabłko, coś do picia. Łagodnie do niego trzeba podchodzić, bo on jest bardzo miły sympatyczny i wrażliwy. Są to ludzie bardzo grzeczni i inteligentni. Obiad gotuje żona, ale trzeba jej pomagać, ewentualnie zmyć naczynia i kolację przygotowuję żona albo opiekunka , dziadek ma cewnik. Jest to domek, jest łazienka wspólna, jest Internet. Z jedzieniem nie ma problemu żona albo opiekun robi zakupy. Podopieczny ma rower stacjonarny i ćwiczy. On był prezydentem landu a jego żona aktorką, ale jest wegetarianką i zdrowo się odżywia. Opiekunka musi wziąć sobie strój kąpielowy i coś ładnego do ubrania, bo może z rodziną będzie się szło na jakiś koncert lub spotkanie."""  A ja nosze tylko topless niestety :llol:  i gdzie tu 8 godzinny dzien pracy i czas wolny????????? czyzby exprezydenta nie bylo stac na wykwalifikowana niemiecka opiekunke?????????

Offline

 

#820 2016-09-16 16:04:48

ariana123
Member
Zarejestrowany: 2013-05-23
Posty: 83

Re: Na wesoło

To nawet 2 godzin wolnego po obiedzie czy też wieczorem nie ma!  Czas wolny 15.00-15.30.   Czyli zapieprz na okrętę!

Offline

 

#821 2016-09-16 17:36:31

urszula47
Member
Zarejestrowany: 2013-03-07
Posty: 1593

Re: Na wesoło

Mnie zastanowilo to podawanie tabletek o 14 tej,a zreszta czy my mamy obowiazek podawac leki????????????Jako pomoc domowa mozemy jedynie podac posilek i nakarmic .

Offline

 

#822 2016-10-06 21:23:14

KRYSIA5555
Member
Zarejestrowany: 2012-02-01
Posty: 592

Re: Na wesoło

witajcie, jestem tu nie przypadkowo bo?????? Zrobiłam straszne głupsto i ciągle zastanawiam się jak to się stało!!
Zacznę od początku, Dziś , jak co dzień zrobiłam kawę , postawiłąm na stole i ?????? jak wlewałam do kubeczków to pod dzbankiem sikała woda a dzbanek ważył dużo , dużo więcej. Myśle sobie, popsuła się kawoczajka, więc trzeba kupić nową, Trudno, już była stara, ok
przychodzi Putzfrau i mówię że kawy nie ma bo czajnik przecieka, A ona !~!!! Nie uwierzycie=== pyta, a co włożyłaś czajnik do zmywarki i woda jest w środku????? ludzie rzeczywiście tak zrobiłam !!!! Jak można na taką głupotę wpaść??? i Jeszcze się dziwić że czajnik kapput !!!!!!!
Chyba powinnam to umieścić w innym wątku, bo jak to piszę to raczej trzeba płakać a nie się śmiać, ale???
mamy nową super Kaffemaschine,,,,,,,,,,,, rewelacja, nawet ma program wyciągania aromatu z kawy . Córka zaraz kupiła i przywiozła !!!
Ja mam fajnie, nie zdąże coś zgłośić i już mam ,

Ostatnio edytowany przez KRYSIA5555 (2016-10-06 21:29:04)

Offline

 

#823 2016-10-07 07:45:53

copyfield
Member
Od: Mława - Malbork
Zarejestrowany: 2013-06-12
Posty: 1659

Re: Na wesoło

KRYSIA5555 napisał:

witajcie, jestem tu nie przypadkowo bo?????? Zrobiłam straszne głupsto i ciągle zastanawiam się jak to się stało!!
Zacznę od początku, Dziś , jak co dzień zrobiłam kawę , postawiłąm na stole i ?????? jak wlewałam do kubeczków to pod dzbankiem sikała woda a dzbanek ważył dużo , dużo więcej. Myśle sobie, popsuła się kawoczajka, więc trzeba kupić nową, Trudno, już była stara, ok
przychodzi Putzfrau i mówię że kawy nie ma bo czajnik przecieka, A ona !~!!! Nie uwierzycie=== pyta, a co włożyłaś czajnik do zmywarki i woda jest w środku????? ludzie rzeczywiście tak zrobiłam !!!! Jak można na taką głupotę wpaść??? i Jeszcze się dziwić że czajnik kapput !!!!!!!
Chyba powinnam to umieścić w innym wątku, bo jak to piszę to raczej trzeba płakać a nie się śmiać, ale???
mamy nową super Kaffemaschine,,,,,,,,,,,, rewelacja, nawet ma program wyciągania aromatu z kawy . Córka zaraz kupiła i przywiozła !!!
Ja mam fajnie, nie zdąże coś zgłośić i już mam ,

Ja już dwa razy wstawiłem dzbanek z mlekiem zamiast do lodówki do zmywarki....Przeżyłem... myślałem, że powoli w paranoje popadam.
Po prostu wiele rzeczy robię automatycznie i bardzo szybka, nie zastanawiając się nad tym.
Największą jednak gafę popełnił mój PDP w Dortmundzie (namiętny palacz) Opróżniał popielniczkę i pety zamiast do kosza....ciepnął do lodówki....makabraaaaa

Offline

 

#824 2016-10-07 08:12:33

KRYSIA5555
Member
Zarejestrowany: 2012-02-01
Posty: 592

Re: Na wesoło

copyfield napisał:

KRYSIA5555 napisał:

witajcie, jestem tu nie przypadkowo bo?????? Zrobiłam straszne głupsto i ciągle zastanawiam się jak to się stało!!
Zacznę od początku, Dziś , jak co dzień zrobiłam kawę , postawiłąm na stole i ?????? jak wlewałam do kubeczków to pod dzbankiem sikała woda a dzbanek ważył dużo , dużo więcej. Myśle sobie, popsuła się kawoczajka, więc trzeba kupić nową, Trudno, już była stara, ok
przychodzi Putzfrau i mówię że kawy nie ma bo czajnik przecieka, A ona !~!!! Nie uwierzycie=== pyta, a co włożyłaś czajnik do zmywarki i woda jest w środku????? ludzie rzeczywiście tak zrobiłam !!!! Jak można na taką głupotę wpaść??? i Jeszcze się dziwić że czajnik kapput !!!!!!!
Chyba powinnam to umieścić w innym wątku, bo jak to piszę to raczej trzeba płakać a nie się śmiać, ale???
mamy nową super Kaffemaschine,,,,,,,,,,,, rewelacja, nawet ma program wyciągania aromatu z kawy . Córka zaraz kupiła i przywiozła !!!
Ja mam fajnie, nie zdąże coś zgłośić i już mam ,

Ja już dwa razy wstawiłem dzbanek z mlekiem zamiast do lodówki do zmywarki....Przeżyłem... myślałem, że powoli w paranoje popadam.
Po prostu wiele rzeczy robię automatycznie i bardzo szybka, nie zastanawiając się nad tym.
Największą jednak gafę popełnił mój PDP w Dortmundzie (namiętny palacz) Opróżniał popielniczkę i pety zamiast do kosza....ciepnął do lodówki....makabraaaaa

-------------------------------------------------------------
haaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa ale się uśmiałam. Dzbanek z mlekiem w zmywarce??????? Jak powiesz jeszcze że włączyłeś zmywarkę i się wymyło wszystko, to jesteś lepszy niż ja !!!!!
Jako młodzi popełnialiśmy jeszcze większe bzdury i nikt nie brał tego za demencje!!!!!!!
Na starość człowiek robi się mało cierpliwy, szybko,  szybko  no i mamy efekty !!!!!!!
Ale po kiepach to musiałeś długo sprzątać, a przede wszystkim jechać na zakupy, bo niewiele dało się uratować????

Offline

 

#825 2016-10-07 08:56:14

copyfield
Member
Od: Mława - Malbork
Zarejestrowany: 2013-06-12
Posty: 1659

Re: Na wesoło

Dziadek kiepy chciał sam sprzątać - wybiłem mu to z głowy - wsio luzem won, glasy się umyło - i całą lodówkę.
Z mlekiem nie , nie włączyłem - bo to było po śniadaniu. Sam fakt tylko mnie zaniepokoił...że coś takiego MI się przytrafiło... Bo to jest tak myślę o czymś innym i automatycznie robię - rutyna, rutyna - jest zabójcza w naszym fachu

Offline

 

#826 2016-10-08 23:51:33

Elizabeth68
Member
Zarejestrowany: 2013-10-17
Posty: 1353

Re: Na wesoło

"bezusterkowe wykonanie zlecenia"
Ktoś wie co to może znaczyć? haha
Bo to warunek otrzymania wynagrodzenia...ale nie ma opisu o jakie usterki chodzi...
Chyba NIC mnie już nie zdziwi...

albo
utrzymanie " najwyższego poziomu czystości i higieny"

Jaki jest najwyższy?

Ostatnio edytowany przez Elizabeth68 (2016-10-08 23:57:17)

Offline

 

#827 2016-10-09 07:42:49

copyfield
Member
Od: Mława - Malbork
Zarejestrowany: 2013-06-12
Posty: 1659

Re: Na wesoło

Elizabeth68 napisał:

"bezusterkowe wykonanie zlecenia"
Ktoś wie co to może znaczyć? haha
Bo to warunek otrzymania wynagrodzenia...ale nie ma opisu o jakie usterki chodzi...
Chyba NIC mnie już nie zdziwi...

albo
utrzymanie " najwyższego poziomu czystości i higieny"

Jaki jest najwyższy?

Skąd ty takie cytaty bierzesz?????? Rzuć to na fejsa to pożrą firmę

Offline

 

#828 2016-10-09 10:39:00

Elizabeth68
Member
Zarejestrowany: 2013-10-17
Posty: 1353

Re: Na wesoło

copyfield napisał:

Elizabeth68 napisał:

"bezusterkowe wykonanie zlecenia"
Ktoś wie co to może znaczyć? haha
Bo to warunek otrzymania wynagrodzenia...ale nie ma opisu o jakie usterki chodzi...
Chyba NIC mnie już nie zdziwi...

albo
utrzymanie " najwyższego poziomu czystości i higieny"

Jaki jest najwyższy?

Skąd ty takie cytaty bierzesz?????? Rzuć to na fejsa to pożrą firmę

Wiesz te umowy maja sporo stron;) za pierwszym czytaniem nie wylapie sie "perelek"

Offline

 

#829 2016-10-09 12:07:49

mobilna
Member
Zarejestrowany: 2015-09-29
Posty: 1776

Re: Na wesoło

Jak jest za duzo stron to cała umowa to perełka smile

Offline

 

#830 2016-10-09 13:58:01

KRYSIA5555
Member
Zarejestrowany: 2012-02-01
Posty: 592

Re: Na wesoło

mobilna napisał:

Jak jest za duzo stron to cała umowa to perełka smile

------------------------------
haaaaaaaaaaaaaaaaaa tez tak myślę, ale tyle co tym razem dostałam to będzie szok dla wszystkich, Mogę się założyć że minister wojny w naszym kraju podpisuje niej........
Liczę tylko strony umowy , a do tego załączniki a do tego,  papiery z dawnej Komuny, a do tego upoważnienie dla  xyz   na xyz.
Dziękuje tylko Bogu że nie musiałam papierów kserować z całego życia, to by był dopiero  bigos~!!!!
Nie zdążyłam stanąć wolną stopą na obczyźnie a już dzwonili że tego czy tamtego brakuje !!!!!!!!!!!!! Ludzie koszmar!!!!!!!!!!
Jak będę kiedyś miała czas to to GU......o policzę, ile tego jest!!!!!!!!!
Średniej grubości książka, plus polecenia wyjazdu, po parę razy korygowane, to nazbiera się tomik !!!!!!!!!!  Nazwę go Horror opiekunki, Taką nazwę powinny mieć większość firm opiekuńczych !!!!!

Ostatnio edytowany przez KRYSIA5555 (2016-10-09 14:34:05)

Offline

 

#831 2016-10-09 19:21:11

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1407

Re: Na wesoło

http://i64.tinypic.com/1zdu79u.jpg

W sumie to wcale wesoło mi nie jest, ale podobno śmiech to zdrowie, mam nadzieję, że psychiczne też. wink

Offline

 

Reklama

Podobne tematy :

Nauka języka niemieckiego na wesoło - wpadki językowe - Otworzyłam nowy wątek. Nauka języka może być wesoła, a przy okazji pośmiejemy się same z siebie. die Ratte - szczur / ratten - zgadywać - Zadano mi pytanie : Ratte mal was essen wir heute? - nie zrozumiałam, i powiedziałam : Bitte langsam und deutlich...

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB

Polityka Prywatności i Polityka Cookies