Na wesoło

[quote=ewal8]........... Nie wielkość a jakość się liczy. ;)............[/quote] .....no niby tak, ale..... mały musi być dobrej jakości, a duży wystarczy że jest! ;)

Potrzebujesz darmowej porady lub wsparcia innych Opiekunek ? Nie zwlekaj - dołacz do nas !!!

Reklama

Życie i przygody Opiekunek za granicą - aktualne tematy :

#261 2013-10-09 16:04:09

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Na wesoło

ewal8 napisał:

........... Nie wielkość a jakość się liczy. wink............

.....no niby tak, ale..... mały musi być dobrej jakości, a duży wystarczy że jest! wink

Offline

 

#262 2013-10-10 15:13:03

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1453

Re: Na wesoło

ST napisał:

ewal8 napisał:

........... Nie wielkość a jakość się liczy. wink............

.....no niby tak, ale..... mały musi być dobrej jakości, a duży wystarczy że jest! wink

Oj ST wink To powiedz mi, dlaczego na „niego” mówi się zazwyczaj „mały” ?big_smile

Odnośnie wielkości…

Młode małżeństwo dorobiło się synka, osobnik ten był normalny tylko nie cierpiał mleka.
Jak każdego ranka mamusia wychodzi do sklepu kupić synkowi drożdżówkę i jak każdego ranka mówi tatusiowi:
- Ja wychodzę, a ty spróbuj dać mu mleko
Po powrocie... pełne zdziwienie! Synek zjadł mleczną zupę.
- Jak to zrobiłeś? - pyta męża.
- Aaa... opowiadałem mu różne rzeczy... no i zjadł.
- Co mu opowiadałeś?
- No, że jak nie będzie pił mleka... to będzie miał małego siusiaka
Na to żonka - trzask go w pysk!
- Ty świnio! Dzieciakowi takie świństwa opowiadasz?!
Po ok. 30 minutach wpada do pokoju i znowu wali męża po pysku.
- A teraz to za co?! - krzyczy stary.
- Za to, że jak byłeś mały to mleka nie piłeś!!!

A tutaj to chyba odnośnie jakości (najwyższej big_smile ) …

Mąż z żoną umówili się, że jeżeli będzie im się chciało "bara bara", to mąż będzie mówił, że dolar stoi wysoko, a żona powie, że bank jest otwarty. Pewnego dnia synek przychodzi z wiadomością od taty do mamy i mówi:
- Mamo, tata mówi ze dolar wysoko stoi
Na to mama:
- Powiedz tacie ze bank jest zamknięty
Następnego dnia synek znów przychodzi z wiadomością od taty do mamy i mówi:
- Mamo tata mówi ze dolar bardzo wysoko stoi!
Na to mama:
- Powiedz tacie ze bank jest zamknięty
Trzeciego dnia synek przychodzi z wiadomością od mamy do taty:
- Tato mama mówi że bank jest otwarty
- Tak synu? To teraz idź powiedz mamie, że dolar stał tak wysoko, że POSZEDŁ OD RĘKI!

Offline

 

#263 2013-10-10 22:16:36

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Na wesoło

ewal8 napisał:

...........Oj ST wink To powiedz mi, dlaczego na „niego” mówi się zazwyczaj „mały” ?big_smile

Też się kiedyś nad tym zastanawiałem wink  Doszedłem do wniosku,  że jakby nie było, to jednak zawsze jest "On" mniejszy od właściciela!  i dlatego takie nazewnictwo zostało przyjęte, by było wiadomo o którego chodzi wink

Offline

 

#264 2013-10-10 22:53:12

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Na wesoło

Żona do męża:
- Miałam wczoraj piękny sen. Śniło mi się całe wiadro męskich członków, a na wierzchu taki jeden dorodny, piękny.
- O to chyba był mój? (pyta mąż)
- No wiesz kochanie, że właśnie nie. To był sąsiada z dołu.
Na drugi dzień mąż:
- Wiesz kochanie co? Miałem piękny sen. Śniła mi się pełna miska damskich ci..ek, a na wierzchu taka jedna, zgrabna, malutka jak pierścioneczek.
O, to na pewno była moja? (mówi żona)
- Niestety nie. W twojej miska stała.
sad

Ostatnio edytowany przez amelia (2013-10-10 22:53:51)

Offline

 

#265 2013-10-11 19:51:43

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Na wesoło

..... jakież to wszystko przewrotne!!! - żeby było DOBRE, to jedno ma być Duże, a drugie malutkie...... wink
.... a do tego wszystkiego dochodzi jeszcze kryterium "Dobrej Jakości" ! wink

PS: ciekawe, czy jacyś przedstawiciele Obcej Cywilizacji by cokolwiek z tego pokapowali ? wink   A My-Ziemianie Wiemy! o co biega! wink

Offline

 

#266 2013-10-11 23:48:21

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Na wesoło

Firma Whirlpool chciała zdobyć ukraiński rynek, a w związku z tym, że reklama to klucz do sukcesu, amerykańscy specjaliści od reklam zaprosili do siebie, aby pokazać jak się robi reklamę – ukraińskich filmowców. Zaprosili ich do kina i puścili film. Na pierwszym kadrze widać super nowoczesny wieżowiec, dalej kamera zagląda do jakiegoś pokoju całego białego, w którym na środku stoi piękna nowa pralka Whirlpool.
Kolejna scena przedstawia jak do tego pokoju wchodzi wyluzowany Amerykanin pięknej budowy ciała - rozbiera się do naga i ubrania wkłada do pralki, następnie do tegoż pokoju wchodzi piękna kobieta, która również się rozbiera - nastawiają program prania i na tej pralce bara - bara... Ostania klatka przedstawia napis:
"PRANIE Z WHIRLPOOL TO CZYSTA PRZYJEMNOŚĆ"

Amerykanie zadowoleni z siebie, że taką fajną reklamę zrobili, mówią do Ukraińców: "Teraz wasza kolej. Zrobicie reklamę na bazie tego, ale z uwzględnieniem tradycji waszego kraju, żeby było u was zrozumiale."
Za kilka miesięcy przychodzi zaproszenie dla amerykańskich specjalistów na projekcje reklamy do Lwowa:
Pierwszy kadr przedstawia z lotu ptaka Dniestr i stepy wokół rzeki.
Następnie kamera zbliża się i u wód Dniestru pokazuje Maszę,
która schylona, kijanką pierze bieliznę. Następny kadr pokazuje jadącą sotnię Kozaków brzegiem rzeki. Kolejne ujęcia pokazują radość Kozaków, którzy zobaczyli Maszę, następne kadry przedstawiają, jak każdy po kolei i na różne sposoby zabiera się za przerażone dziewczę... Ostatni kadr filmu przedstawia ogromny napis:
- "JEBALI, JEBIOT I BUDUT JEBAT, POKA NIE POKUPISZ PRALNOJ MASZINY WHIRLPOOL".

Offline

 

#267 2013-10-21 22:05:31

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Na wesoło

Żona szyje sukienkę na maszynie, a mąż stoi nad nią i krzyczy:
- Teraz w lewo! Jeszcze bardziej! Prosto! Uważaj, nie za szybko! Przecież ty nie umiesz szyć!
- Po co te twoje głupie komentarze?
- Chciałem ci tylko pokazać, jak ja się czuję, gdy jedziemy samochodem.

Offline

 

#268 2013-10-21 22:47:57

larysazajcew@gmail.com
Member
Zarejestrowany: 2013-09-26
Posty: 409

Re: Na wesoło

O Jasiu..
Blokowisko,niedzielne popoludnie..Tata znaczaco puscil oczko do mamy,mama mówi do Jasia-
-Jasiu,idz do kuchni,popatrz przez okno..
Jasio poslusznie poszedł,za chwile krzyk-
-Tato,mamo!!!
-Cooo ?!
-U Kowalskich też sie bzykają,Arek w oknie stoi!

Offline

 

#269 2013-10-23 20:40:50

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Na wesoło

Siedzi dwóch kolesiów w kinie, a przed nimi taki wielki, łysy drechol, grube karczycho, złoty kajdan na szyi - z dziewczyną siedzi.
Jeden z tych kolesiów do drugiego:
- Stary, założę się z tobą o 50 zeta, że nie klepniesz łysego w glace.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli ten drugi i klepie łysego w glace.
Łysy się odwraca, a koleś:
- Krzychu, to Ty? A nie... To przepraszam...
Łysy:
- Żaden Krzychu, kur**, dotknij mnie jeszcze raz to Ci jeb**! - i się odwraca.
Na to ten pierwszy koleżka do drugiego:
- Stary, świetnie to rozegrałeś, ale idę z tobą o 200 zeta, że go drugi raz nie klepniesz.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli sobie ten drugi i pac łysego w glace.
Łysy zjeżony się odwraca, a koleś:
- Krzychu, no kur**, 8 lat w podstawówce, ze 3 lata w jednej ławce przesiedzielismy, Krzychu, no nie pamiętasz mnie?
Łysy:
- Kur**, nie bylem w żadnej podstawówce, zaraz ci tak przypier***le, że się nie pozbierasz!
Zaczyna się podnosić, żeby wylutować kolesiowi, ale dziewczyna łapie go za rękaw i mówi:
- No daj spokój, Józek, film jest, a Ty będziesz jakiegoś cieniasa bił, chodź do pierwszego rzędu i ogladajmy...
Łysy niezadowolony idzie z dziewczyną do pierwszego rzędu, siadają. Pierwszy koleś znowu do drugiego:
- Stary, naprawdę jestem pod wrażeniem, nieźle to wymysliłeś, ale idę o 1000, że go trzeci raz nie klepniesz.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli ten drugi.
Idą do drugiego rzędu, siadają za łysym i koleś wali łysego w łeb. Łysy się odwraca, na maksa napięty, a koleś:
- Krzysiu, to ja tam na górze jakiegoś łysego w glace napier**am, a Ty tu w pierwszym rzędzie siedzisz!

Offline

 

#270 2013-10-23 21:31:16

larysazajcew@gmail.com
Member
Zarejestrowany: 2013-09-26
Posty: 409

Re: Na wesoło

O staruszkach..
Rozmowa trzech dziadków:
-Wietrznie dziś,co?
-Niee,dziś czwartek!
-Ja też,chodzcie na piwo!


W domu spokojnej starosci:
Skarży się jeden dziadzio:
-Kurcze,mam problem,budzę się codziennie o 7-j,i długo nie mogę zrobić siku..
Drugi też:
-A ja budzę się o 7-j i siedzę godzinę żeby kupę zrobić..
A trzeci radośnie stwierdza:
-Noo,ja sikam o 5-j,kupę walę o 6-j,a budzę się o 7-j!

Offline

 

#271 2013-10-23 23:05:40

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Na wesoło

Przychodzi kobieta do apteki i mówi:
- Poproszę trutkę
- A po co?
-Chcę otruć męża!
- Nawet jeśli panią zdradza, nie mogę pozwolić, żeby pani go otruła!
Wtedy kobieta pokazuje zdjęcie jej męża uprawiającego seks z żoną aptekarza.
Widząc to aptekarz mówi:
- Nie wiedziałem, że ma pani receptę.

Offline

 

#272 2013-10-23 23:14:30

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Na wesoło

ST napisał:

Siedzi dwóch kolesiów w kinie, a przed nimi taki wielki, łysy drechol, grube karczycho, złoty kajdan na szyi - z dziewczyną siedzi.
Jeden z tych kolesiów do drugiego:
- Stary, założę się z tobą o 50 zeta, że nie klepniesz łysego w glace.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli ten drugi i klepie łysego w glace.
Łysy się odwraca, a koleś:
- Krzychu, to Ty? A nie... To przepraszam...
Łysy:
- Żaden Krzychu, kur**, dotknij mnie jeszcze raz to Ci jeb**! - i się odwraca.
Na to ten pierwszy koleżka do drugiego:
- Stary, świetnie to rozegrałeś, ale idę z tobą o 200 zeta, że go drugi raz nie klepniesz.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli sobie ten drugi i pac łysego w glace.
Łysy zjeżony się odwraca, a koleś:
- Krzychu, no kur**, 8 lat w podstawówce, ze 3 lata w jednej ławce przesiedzielismy, Krzychu, no nie pamiętasz mnie?
Łysy:
- Kur**, nie bylem w żadnej podstawówce, zaraz ci tak przypier***le, że się nie pozbierasz!
Zaczyna się podnosić, żeby wylutować kolesiowi, ale dziewczyna łapie go za rękaw i mówi:
- No daj spokój, Józek, film jest, a Ty będziesz jakiegoś cieniasa bił, chodź do pierwszego rzędu i ogladajmy...
Łysy niezadowolony idzie z dziewczyną do pierwszego rzędu, siadają. Pierwszy koleś znowu do drugiego:
- Stary, naprawdę jestem pod wrażeniem, nieźle to wymysliłeś, ale idę o 1000, że go trzeci raz nie klepniesz.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli ten drugi.
Idą do drugiego rzędu, siadają za łysym i koleś wali łysego w łeb. Łysy się odwraca, na maksa napięty, a koleś:
- Krzysiu, to ja tam na górze jakiegoś łysego w glace napier**am, a Ty tu w pierwszym rzędzie siedzisz!

aleś mnie "zdrzaźnił" ! Tak mi się szkoda zrobiło tego łysego  ;(

Offline

 

#273 2013-10-24 08:37:08

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Na wesoło

amelia napisał:

ST napisał:

Siedzi dwóch kolesiów w kinie, a przed nimi taki wielki, łysy drechol, grube karczycho, złoty kajdan na szyi - z dziewczyną siedzi.
Jeden z tych kolesiów do drugiego:
- Stary, założę się z tobą o 50 zeta, że nie klepniesz łysego w glace.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli ten drugi i klepie łysego w glace.
Łysy się odwraca, a koleś:
- Krzychu, to Ty? A nie... To przepraszam...
Łysy:
- Żaden Krzychu, kur**, dotknij mnie jeszcze raz to Ci jeb**! - i się odwraca.
Na to ten pierwszy koleżka do drugiego:
- Stary, świetnie to rozegrałeś, ale idę z tobą o 200 zeta, że go drugi raz nie klepniesz.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli sobie ten drugi i pac łysego w glace.
Łysy zjeżony się odwraca, a koleś:
- Krzychu, no kur**, 8 lat w podstawówce, ze 3 lata w jednej ławce przesiedzielismy, Krzychu, no nie pamiętasz mnie?
Łysy:
- Kur**, nie bylem w żadnej podstawówce, zaraz ci tak przypier***le, że się nie pozbierasz!
Zaczyna się podnosić, żeby wylutować kolesiowi, ale dziewczyna łapie go za rękaw i mówi:
- No daj spokój, Józek, film jest, a Ty będziesz jakiegoś cieniasa bił, chodź do pierwszego rzędu i ogladajmy...
Łysy niezadowolony idzie z dziewczyną do pierwszego rzędu, siadają. Pierwszy koleś znowu do drugiego:
- Stary, naprawdę jestem pod wrażeniem, nieźle to wymysliłeś, ale idę o 1000, że go trzeci raz nie klepniesz.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli ten drugi.
Idą do drugiego rzędu, siadają za łysym i koleś wali łysego w łeb. Łysy się odwraca, na maksa napięty, a koleś:
- Krzysiu, to ja tam na górze jakiegoś łysego w glace napier**am, a Ty tu w pierwszym rzędzie siedzisz!

aleś mnie "zdrzaźnił" ! Tak mi się szkoda zrobiło tego łysego  ;(

A za wygrany zakład dostał kasę ten sprytny odważniak?smile

O!O!O! Amelia ma sentyment do łysych:)smilesmile

Ostatnio edytowany przez jakniew (2013-10-24 08:38:05)

Offline

 

#274 2013-10-24 09:31:13

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Na wesoło

jakniew napisał:

amelia napisał:

ST napisał:

Siedzi dwóch kolesiów w kinie, a przed nimi taki wielki, łysy drechol, grube karczycho, złoty kajdan na szyi - z dziewczyną siedzi.
Jeden z tych kolesiów do drugiego:
- Stary, założę się z tobą o 50 zeta, że nie klepniesz łysego w glace.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli ten drugi i klepie łysego w glace.
Łysy się odwraca, a koleś:
- Krzychu, to Ty? A nie... To przepraszam...
Łysy:
- Żaden Krzychu, kur**, dotknij mnie jeszcze raz to Ci jeb**! - i się odwraca.
Na to ten pierwszy koleżka do drugiego:
- Stary, świetnie to rozegrałeś, ale idę z tobą o 200 zeta, że go drugi raz nie klepniesz.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli sobie ten drugi i pac łysego w glace.
Łysy zjeżony się odwraca, a koleś:
- Krzychu, no kur**, 8 lat w podstawówce, ze 3 lata w jednej ławce przesiedzielismy, Krzychu, no nie pamiętasz mnie?
Łysy:
- Kur**, nie bylem w żadnej podstawówce, zaraz ci tak przypier***le, że się nie pozbierasz!
Zaczyna się podnosić, żeby wylutować kolesiowi, ale dziewczyna łapie go za rękaw i mówi:
- No daj spokój, Józek, film jest, a Ty będziesz jakiegoś cieniasa bił, chodź do pierwszego rzędu i ogladajmy...
Łysy niezadowolony idzie z dziewczyną do pierwszego rzędu, siadają. Pierwszy koleś znowu do drugiego:
- Stary, naprawdę jestem pod wrażeniem, nieźle to wymysliłeś, ale idę o 1000, że go trzeci raz nie klepniesz.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli ten drugi.
Idą do drugiego rzędu, siadają za łysym i koleś wali łysego w łeb. Łysy się odwraca, na maksa napięty, a koleś:
- Krzysiu, to ja tam na górze jakiegoś łysego w glace napier**am, a Ty tu w pierwszym rzędzie siedzisz!

aleś mnie "zdrzaźnił" ! Tak mi się szkoda zrobiło tego łysego  ;(

A za wygrany zakład dostał kasę ten sprytny odważniak?smile

O!O!O! Amelia ma sentyment do łysych:)smilesmile

Chyba masz rację, więcej miejsca do całowania. wink

Offline

 

#275 2013-10-24 16:53:20

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Na wesoło

Egzamin z zoologii:
- Co to za ptak? - pyta studenta profesor wskazując na klatkę, która jest przykryta tak, że widać tylko nogi ptaka.
- Nie wiem - mówi student.
Jak się pan nazywa? - pyta profesor.
Student podciąga nogawki.
- Niech pan profesor zgadnie.

Offline

 

#276 2013-10-25 17:02:01

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Na wesoło

http://www.youtube.com/watch?v=45VGTkR7 … 5VGTkR7o6s


....jak to dziadzio z babcią.......

Offline

 

#277 2013-10-25 17:49:51

larysazajcew@gmail.com
Member
Zarejestrowany: 2013-09-26
Posty: 409

Re: Na wesoło

To ja na pożegnanie....
Co ma zrobić facet,żeby kobieta po orgazmie krzyczała 2 godziny?..
Wytrzeć penis o firankę..

Offline

 

#278 2013-10-25 19:04:39

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Na wesoło

Dawaj wędkarze łowią ryby i popijają piwko.
Nagle obok nich przepływa chłopak na windsurfingu i straszy im ryby.
Pierwszy wędkarz mówi do drugiego:
- Jeśli jeszcze raz tędy przepłynie, to rzucę w niego tą butelką.
Nie mija 5 minut, i chłopak przepływa po raz kolejny. Wkurzony wędkarz rzuca butelką w jego stronę, trafia go w głowę i chłopka wpada do wody.
Przestraszeni wędkarze wskakują do wody i szukają chłopaka. Wyciągają z wody i zaczynają reanimować. Nagle jeden wędkarz do drugiego mówi:
- Ty, Andrzej, to nie ten.
- Skąd wiesz?
- Bo ten ma łyżwy na nogach.

Offline

 

#279 2013-10-25 20:36:05

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Na wesoło

jakniew napisał:

Dawaj wędkarze łowią ryby i popijają piwko.
Nagle obok nich przepływa chłopak na windsurfingu i straszy im ryby.
Pierwszy wędkarz mówi do drugiego:
- Jeśli jeszcze raz tędy przepłynie, to rzucę w niego tą butelką.
Nie mija 5 minut, i chłopak przepływa po raz kolejny. Wkurzony wędkarz rzuca butelką w jego stronę, trafia go w głowę i chłopka wpada do wody.
Przestraszeni wędkarze wskakują do wody i szukają chłopaka. Wyciągają z wody i zaczynają reanimować. Nagle jeden wędkarz do drugiego mówi:
- Ty, Andrzej, to nie ten.
- Skąd wiesz?
- Bo ten ma łyżwy na nogach.

a ja słyszałam jak dwóch wędkarzy reanimowało topielca i jeden z nich wsadził mu słomkę w d@pę , dmucha, dmucha i mówi do drugiego , teraz ty, bo się zmęczyłem.
Ten drugi wyciąga słomkę wkłada ją drugim końcem w d@pkę i dmucha.

Ten pierwszy pyta co ty robisz? czemu tą słomkę włożyłeś drugim końcem ?
- Bo ja się po tobie brzydzę!

Offline

 

#280 2013-10-25 22:24:54

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Na wesoło

DEMENCJA to fajna rzecz! - codzienni poznaje się nowych ludzi !!!

Offline

 

#281 2013-10-25 22:37:28

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Na wesoło

ST napisał:

DEMENCJA to fajna rzecz! - codzienni poznaje się nowych ludzi !!!

... masz na myśli tych samych, tylko "nowych"? a co ? Twój podopieczny codziennie się z Tobą zapoznaje?

Offline

 

#282 2013-10-25 22:48:18

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Na wesoło

Nowe opracowanie znaczeń słów, które znamy...

Patomorfolog - lekarz ostatniego kontaktu

yyy - ulubiona wypowiedź naszych polityków

anestezjolog - członek ekipy operującej, który sprawia, że nie czujesz bólu do momentu otrzymania rachunku.

alkohol - kosmetyk zażywany doustnie. Zażyty w odpowiedniej dawce powoduje zdecydowaną poprawę urody otoczenia zażywającego.

apatia - stosunek do stosunku po stosunku

antysemita - judeosceptyk, tylko bardziej zażarty

arab - osoba z kulturowo uwarunkowanym ręcznikiem na głowie

bałagan - przestrzeń zaaranżowana alternatywnie

biedak - osobnik ekonomicznie nieprzystosowany

ciąża - inaczej zemsta dyrygenta - nie chciała grać na flecie, to musi dźwigać bęben

dyplomata - ktoś, kto potrafi powiedzieć Ci "spier...aj", w taki sposób, że czujesz narastające podniecenie przed zbliżającą się podróżą

dorosły - osoba, która przestała rosnąć na końcach i zaczęła rosnąć pośrodku.

denat - osoba bezterminowo dysfunkcyjna

erekcja - czasowy objaw niezrównoważenia hormonalnego

głuchoniemy - osoba ze wzmożoną werbalizacją ruchową

ginekolog - lekarz, który szuka problemów tam, gdzie inni znajdują radość

grubas - osoba zorientowana horyzontalnie

haracz - dobrowolna opłata na rzecz lokalnego lobby baseballowego

internacjonalizm - miłość francuska polskiego anglisty z włoską germanistką na szwedzkiej amerykance w hiszpańskim hotelu

jąkała - osoba z samopowtarzalną dysfunkcją płynności artykulacji

ksiądz - człowiek, do którego wszyscy mówią ojcze, za wyjątkiem jego własnych dzieci, które mówią do niego wujku

kac - suszenie po zalaniu

komputer - urządzenie służące do rozwiązywania problemów, których bez niego w ogóle by nie było

konsultant - ktoś, kto weźmie zegarek od twojej żony, powie ci która godzina, po czym każe zapłacić za informacje.

kurz - odwodnione błoto.

kurdupel - osobnik o obniżonym środku ciężkości, z krótszym czasem wędrówki impulsów nerwowych, wertykalnie zdegradowany

leń - osoba motywacyjnie zubożona

market - ring do walk zespołowych o wątpliwej wartości trofea zazwyczaj przeterminowane, układane na regałach, przez osobników obdarzonych ujemnym ilorazem inteligencji.

piękno - ulotne zjawisko mijające zwykle po wytrzeźwieniu

pijany - osobnik przestrzennie zagubiony

szczerbaty - osoba o zwiększonej wydajności oddechowej

wędka - kij łączący debila z wodą

wibrator - urządzenie na złość kobietom montowane w telefonach

Offline

 

#283 2013-10-26 00:47:42

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Na wesoło

>  Wycieczka zwiedza zamek.
- A czy w tym zamku jest jkieś straszydło? - zapytuje jeden z turystów
- Nie, nie ma - odpowiada przewodnik. - Pan Hrabia jest jeszcze kawalerem!


> Bal, młoda margrabianka tańczy ze starym hrabią.
> - Ileż to lat macie, hrabio?
> - Osiemdziesiąt, moja panno!
> - Powiada pan? Nie dałabym...
> - Bo też i ja bym prosić nie śmiał!


> Hrabina niezadowolona z pracy pokojówki ubliża jej.  Pyskata pokojówka nie che
być dłużna i odszczekuje się hrabinie:
> - Jestem lepszą kucharką, niż pani.  I sprzątam dom też lepiej, niż pani!
> - A kto tak powiedział?
> - Pan hrabia.  A na dodatek jestem lepsza w łóżku, niż pani!!!
> Na to hrabina z szyderczym uśmiechem:
> - I co, to ci też mój mąż powiedział?
> - Nie, ogrodnik!

Ostatnio edytowany przez ST (2013-10-26 01:18:53)

Offline

 

#284 2013-10-26 06:19:38

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Na wesoło

U lekarza:
- Niech Pan zdejmie spodnie, to zmierzymy temperaturę.
- Ale czemu tak?
- No bo ja mam tylko taki termometr - do badania per rectum.
Zmierzyli.
- Niedobrze.... . Ma pan 38,9 stopni.
- Hmmm. No popatrz pan. I to na dodatek w cieniu.

Jedzie blondyna samochodem pod prąd. Policjant ją zatrzymuje i pyta:

- Czy pani wie gdzie jedzie?
- No tak, jadę na zebranie ale chyba się już skończyło bo widzę, że wszyscy wracają.

Ostatnio edytowany przez jakniew (2013-10-26 12:59:15)

Offline

 

#285 2013-10-27 19:54:31

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Na wesoło

http://www.youtube.com/watch?v=nmpuPipJ-4c

Znacie to?


Na dyskotece ( dla dorosłych , no takich po czwartym krzyżyku ) w Wiedniu to wieczny szlagier.

Offline

 

#286 2013-10-27 20:50:13

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1677

Re: Na wesoło

A ja uwielbiam tę piosenkę, moja babcia czesto mi śpiewa, ale niestety zna tylko pierwszą zwrotkę big_smile big_smile big_smile To trio to taki chyba ichni The Beatles big_smile big_smile big_smile  http://www.youtube.com/watch?v=zXef_df3Eto

a tutaj zobaczcie co czas robi z człowiekiem, nawet Niemcem big_smile big_smile big_smile http://www.youtube.com/watch?v=5XxFQR4W2iE

Offline

 

#287 2013-10-27 21:32:09

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Na wesoło

Kelnerka przynosi zamówione pączki. Siedzący przy stoliku dziękuje:
- Całuję rączki za te dwa pączki.
Po chwili kelnerka przynosi ciastka i słyszy od uprzejmego klienta:
- Za te ciasteczka całuję w usteczka.
Słysząc to jakiś gość podpowiada:
- Zamów jeszcze zupę....

Offline

 

#288 2013-10-27 21:48:15

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Na wesoło

simona1961 napisał:

A ja uwielbiam tę piosenkę, moja babcia czesto mi śpiewa, ale niestety zna tylko pierwszą zwrotkę big_smile big_smile big_smile To trio to taki chyba ichni The Beatles big_smile big_smile big_smile  http://www.youtube.com/watch?v=zXef_df3Eto

a tutaj zobaczcie co czas robi z człowiekiem, nawet Niemcem big_smile big_smile big_smile http://www.youtube.com/watch?v=5XxFQR4W2iE

Masz słowa:
Tekst piosenki:



Anton aus Tirol

Anton Anton Anton
Anton Anton Anton
Anton Anton Anton
Anton Anton Anton
Anton Anton Anton

Ich bin so schön
Ich bin so doll
Ich bin der Anton aus Tirol
Meine Gigaschlanken Wadeln
San der Wahnsinn für die Madeln
Mei Figur a Wunder der Natur

Ich bin so stark
Und auch so wild
Ich treib es heiß und Eisgekühlt

Wippe ich mit dem Gesäß
Schrein die Hoasen SOS
Und woll´n den Anton aus Tirol

Blaue Pille, Sellereie
Des braucht so oan Anton nie
Koter du und koane Schmäh
A kapiers ins koj juchee
Bin ka Softie i bin a Tiger
Girl´s
Son Typ wie mi
Den gabs noch nie

Ostatnio edytowany przez amelia (2013-10-27 21:51:18)

Offline

 

#289 2013-10-28 01:12:57

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Na wesoło

Nakryla zona meza jak pod prysznicem robił sobie dobrze…
- Co ty robisz świnio !?
- To moje cialo i bede je myl tak szybko jak mi sie podoba !!!


Klient pyta się sprzedawcy:
- A ten odkurzacz to mocno ssie?
- Ku**a, chłopie, aż łzy lecą - z powagą odrzekł sprzedawca.


Rozmowa starszych panów:
- Ostatnio tak mi się ręce trzęsą, że się zacinam podczas golenia.
Drugi go przebija:
- A mi się tak trzęsą, że zniszczyłem cały żywopłot przy podcinaniu.
Na to trzeci:
- To nic! Moje tak się trzęsą, że dochodzę dwa razy, zanim się wysikam!

Ostatnio edytowany przez ST (2013-10-28 01:17:33)

Offline

 

#290 2013-10-28 09:32:20

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Na wesoło

ST napisał:

Nakryla zona meza jak pod prysznicem robił sobie dobrze…
- Co ty robisz świnio !?
- To moje cialo i bede je myl tak szybko jak mi sie podoba !!!


Klient pyta się sprzedawcy:
- A ten odkurzacz to mocno ssie?
- Ku**a, chłopie, aż łzy lecą - z powagą odrzekł sprzedawca.


Rozmowa starszych panów:
- Ostatnio tak mi się ręce trzęsą, że się zacinam podczas golenia.
Drugi go przebija:
- A mi się tak trzęsą, że zniszczyłem cały żywopłot przy podcinaniu.
Na to trzeci:
- To nic! Moje tak się trzęsą, że dochodzę dwa razy, zanim się wysikam!

...... wiecie może czy kobietom też trzęsą się ręce? wink

Offline

 

#291 2013-10-28 10:53:33

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Na wesoło

Muhammed był znanym ekspertem od dywanów. Jego przyjaciel poprosił go raz, aby mu wycenił starożytne dywany w jego sklepie. Za każdy dywan będzie fundował Muhammedowi wódkę. Muhammed dotyka pierwszego dywanu, zamyka oczy i mówi:
- Perski, XVI wiek, 4000 dolarów - po czym wypija wódkę.
Dotyka drugiego dywanu:
- Syjamski, rzadki okaz, V wiek, 12000 dolarów...
Na drugi dzień budzi się Muhammed w domu - cały poobijany, z podpuchniętym okiem i pyta żony:
- Kochanie, co się wczoraj ze mną stało?
Na to żona:
- To, że wczoraj wróciłeś do domu pijany jak wieprz - w porządku; to, że zapaskudziłeś cały przedpokój - w porządku; to, że załatwiłeś się do umywalki - jeszcze ok;
Ale kiedy się koło mnie położyłeś, dotknąłeś moich pośladków i wymamrotałeś "stara mata kokosowa, 5 centów" - tego już nie wytrzymałam...



Teściowa chciała sprawdzić zięciów czy ją w ogóle lubią. Postanowiła, że wskoczy do studni i będzie udawała, że się topi. Jak wskakiwała trzymała się liny.
Przyjechał pierwszy zięć, no to teściowa buch do studni. Zięciu podbiega, patrzy - teściowa. Wyciąga ją ze studni i
odnosi do domu. Rano budzi się, widzi przed domem stoi maluch z napisem - Od teściowej dla zięcia.
Przyjechał drugi zięć, teściowa ten sam numer. Zięć ją ratuje. Rano wstaje, a tam polonez z napisem - Od teściowej dla zięcia.
Przyjechał trzeci zięć. Teściowa stary numer. Zięć podbiega do studni odcina linę, na której wisiała teściowa. Teściowa się topi.
Zięć rano wstaje a tam ferrari z napisem - Dla kochanego zięcia - teść.



Facet na rozmowie o pracę:
- Gdzie Pan wcześniej pracował?
- Służyłem w armii. Byłem w marines.
- Uczestniczył Pan w jakimś konflikcie wojskowym?
- Owszem. Byłem dwa lata w Wietnamie i tam zdarzył mi się mały wypadek...
- To znaczy?
- Granat urwał mi jaja.
- W porządku. Zatrudniam Pana. Proszę przyjść w poniedziałek na 10:00 do pracy. Pana stanowisko będzie już gotowe.
- Na 10:00? Tak późno? Wie Pan, nie chcę być faworyzowany ze względu na moje kalectwo. Inni też pracują od 10:00?
- Wie Pan, w zasadzie zaczynamy pracę, od 07:00, ale przez pierwsze trzy godziny drapiemy się tylko po jajach i zastanawiamy od czego by tu zacząć...



Żona odeszła od męża do matki:
- Jak tylko wyszłam z domu, usłyszałam wystrzał! Zawróciłam ... i wiesz co się stało?
- Co? Co? - pyta przerażona mama.
- Ten bydlak otworzył szampana!





Student wchodzi na egzamin. Siedzi profesor ze swoją asystentką. Student losuje pytanie, patrzy, krzywi się i pyta:
- Panie profesorze, czy ja mogę jeszcze raz wylosować? – profesor się zgadza.
Student wyciąga kartkę, patrzy, krzywi się i pyta:
- Panie profesorze, czy mogę spróbować jeszcze raz? – profesor ponownie wyraża zgodę.
Student bardzo długo zastanawia się, którą kartkę wybrać. W końcu wyciąga kartkę, patrzy i znowu się krzywi. Po raz kolejny pyta się:
- Panie profesorze, ja już ostatni raz, może tym razem się uda, czy ja mogę...?
- Ależ proszę - odpowiada profesor.
Kolejna próba zakończyła się niepowodzeniem. Student zrezygnowany podaje indeks. Profesor wpisuje 3, student zdziwiony nic nie mówi i wychodzi.
Asystentka się pyta:
- Panie profesorze, przecież on nie umiał odpowiedzieć na ani jedno pytanie, czemu mu pan zaliczył?
- Przecież musiał coś umieć, bo szukał jakiegoś pytania.

- Cześć! A gdzie Twój kolega?
- Niedźwiedź go porwał.
- Coś Ty! Gdzie?
- W różne strony...

Dwóch Żydów zwiedza Watykan. Jeden mówi do drugiego:
- zobacz, a zaczynali od stajenki

Co nam wyjdzie ze skrzyżowania blondynki z haskim.?
Albo blondynka zajebiście odporna na mróz, albo haski, który będzie ciągnął najlepiej w całym zaprzęgu.

Siedmioletni chłopczyk spaceruje sobie chodnikiem w drodze do szkoły. Podjeżdża samochód. Kierowca odsuwa szybkę i mówi:
- Wsiadaj do środka to dam Ci 10 złotych i lizaka!
Chłopczyk nie reaguje i przyspiesza kroku. Samochód powoli toczy się zanim. Znowu się zatrzymuje przy krawężniku...
- No wsiadaj! Dam Ci 20 złotych, lizaka i chipsy!
Chłopczyk ponownie kręci głową i przyspiesza kroku .... Samochód nadal powoli jedzie za nim. Znowu się zatrzymuje.
- No nie bądź taki Wsiadaj! Moja ostatnia oferta - 50 złotych, chipsy, cola i pudełko chupa-chups!
- Oj odczep się tato! Kupiłeś Matiza to musisz z tym żyć!...



Idzie staruszka chodnikiem i zatrzymuje się przed przejściem dla pieszych. Nagle zauważa ją policjant i podbiegając pyta ją:
- Pomóc przejść pani na drugą stronę?
- Tak - odpowiada staruszka.. Policjant mówi:
- Dobrze, tylko niech się zaświeci zielone światło.
- A to na zielonym sama sobie przejdę.



Pewnej nocy żona mówi do męża:
- Teraz to ja będę chodziła do barów z kolegami, piła piwo, non-stop, balowała, a ty zaczniesz gotować obiady, prać, prasować i zajmować się całym domem! A jak nie to nie chcę cię więcej widzieć na oczy!
...I nie widziała go jeden dzień, drugi, trzeci dzień... a po czwartym opuchlizna z twarzy zeszła...



Późnym wieczorem policjant zatrzymuje rowerzystkę-blondynkę.
- Jeśli nie świeci pani lampka przy rowerze – poucza – powinna pani zejść i poprowadzić rower.
- Już próbowałam. Wtedy też nie świeci.



Zamożny właściciel masarni miał przygłupiego syna.
Ale rad nierad chciał go wprowadzić w biznes i przekazać obowiązki. W końcu to syn. Prowadzi go na halę i pokazuje urządzenie.
- Patrz synu, to jest automat do parówek, kumasz?
- Nie
- OK, wkładasz barana z jednej strony z drugiej wychodzi
parówka. Rozumiesz?
- Nie bardzo.
- Kurwa, co tu nie rozumieć...! Baran, maszyna, parówka.
- Patrz, tu wsadzamy barana. Chodź na drugą stronę. Tu wychodzi parówka. Już wiesz o co chodzi...?
- Nie za bardzo...
- Kuuuuuuuuurwa mać, czy Ty jesteś pierdolnięty?
- Tato, a nie ma takiej maszyny, żeby włożyć parówkę i żeby wyszedł baran?
- Jest, kurwa, jest !!!!!!!!!!!! Twoja matka.

Offline

 

#292 2013-10-28 14:26:54

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Na wesoło

amelia napisał:

.......... wiecie może czy kobietom też trzęsą się ręce? wink

Pewnie tak.... Najważniejsze że można wtedy zaoszczędzić na kupnie wibratora wink

Offline

 

#293 2013-10-28 14:32:08

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Na wesoło

W pracy Opiekuna/ki często prócz Podopiecznego mamy jeszcze do opieki jakiegoś zwierzaka.  Chyba żadna Firma nie przeprowadza szkoleń n/t opieki nad zwierzętami.  Spieszę więc z instrukcją:
   Jak zaaplikować kotu tabletkę  (w przypadku gdy podopiecznym naszego Podopiecznego jest KOT):
1) Weź kota na ręce i otocz go lewym ramieniem tak, jak się trzyma niemowlę. Umieść palec wskazujący i kciuk prawej ręki po obu stronach pyska i naciśnij lekko trzymając tabletkę w pozostałych palcach prawej ręki. Gdy kot otworzy pysk, wpuść tabletkę, zamknij kotu pysk i chwilę przytrzymaj.
2) Podnieś tabletkę z podłogi i wyciągnij kota spod tapczanu. Ponownie otocz kota lewym ramieniem i powtórz cały proces jeszcze raz.
3) Wyciągnij kota z sypialni i wyrzuć rozmamłaną już tabletkę. Załóż grube i mocne rękawiczki.
4) Wyjmij nową tabletkę, otocz kota lewym ramieniem jednocześnie trzymając lewą ręką wierzgające tylne nogi. Rozewrzyj pysk kota i palcem wskazującym prawej ręki wepchnij tabletkę tak głęboko jak się da. Przytrzymaj kotu pysk najdłużej jak to możliwe.
5) Wyciągnij tabletkę z akwarium a kota z garderoby. Zawołaj Podopiecznego do pomocy, a jeśli nie można na niego liczyć, to zadzwoń po kogoś z rodziny.  W ostateczności dzwoń do Firmy i zażądaj by kogoś przysłali.
6) Przyduś kota do podłogi klinując go między kolanami jednocześnie trzymając wierzgające przednie i tylnie łapy. Nie zwracaj uwagi na niskie warczące odgłosy wydawane w tym czasie przez kota. Niech osoba pomagająca przytrzyma głowę kota jednocześnie wpychając mu coś drewnianego miedzy zęby. Następnie wsuń tabletkę miedzy rozwarte zęby i intensywnie głaskaj kota po gardle, co powinno skłonić go do przełknięcia.
7)Ściągnij kota z karnisza, rozpakuj kolejną tabletkę i wymień rękawiczki na nowe. Zanotuj sobie, żeby także wymienić potargane firanki. Pozbieraj kawałki porcelany z potłuczonej wazy, na razie jej nie sklejaj.
8) Owiń kota w ręcznik kąpielowy, a następnie niech Podopieczny (lub inny pomocnik) położy się na kocie tak, żeby tylko jego głowa wystawała spod jego pachy. Umieść tabletkę w środku plastikowej rurki z cewnika Podopiecznego (kroplówki lub tp - w zależności od wielkości tabletki). Przy pomocy ołówka otwórz kotu pysk i wcisnąwszy rurkę miedzy rozwarte zęby mocno wdmuchnij tabletkę do środka.
9) Sprawdź na opakowaniu, czy tabletki nie są szkodliwe dla ludzi, a następnie wypij butelkę piwa, żeby pozbyć się nieprzyjemnego smaku w ustach. Zabandażuj Podopiecznemu rozdrapane ramię, a następnie przy pomocy zimnej wody usuń plamy krwi z dywanu i mebli.
10) rzynieś kota z altanki sąsiada. Rozpakuj następną tabletkę. Przygotuj następną butelkę piwa. Umieść kota w drzwiczkach od kredensu tak, żeby przez szczelinę wystawała tylko jego głowa. Rozewrzyj mu pysk łyżeczką od herbaty i przy pomocy gumki ,,recepturki'' wstrzel tabletkę miedzy rozwarte zęby kota.
11) Przynieś śrubokręt i przykręć wyrwane zawiasy z drzwiczek na swoje miejsce. Wypij piwo. Weź butelkę wódki. Nalej do kieliszka i wypij. Przyłóż zimny kompres do podrapanego policzka i przypomnij sobie, kiedy ostatnio byłaś szczepiona na tężec. Przemyj policzek wódką w celu zdezynfekowania rany i wypij kolejny kieliszek, aby ukoić ból. Podarte ubrania (swoje i Podopiecznego) możesz już wyrzucić.
12) Zadzwoń po straż pożarna, żeby ściągnęli kota z drzewa. Przeproś sąsiada, który wjechał samochodem w płot próbując ominąć uciekającego przez ulicę kota. Wyjmij kolejną tabletkę z opakowania.
13) Skrępuj drania (kota) przy pomocy sznurka od bielizny, związując razem przednie i tylnie łapy, a następnie przywiąż go do nogi od stołu. Pożycz od sąsiada grube rękawice ogrodowe. Wciśnij kotu do gardła kawałek polędwicy wieprzowej, z umieszczoną w nim wcześniej  tabletką. Skoro do tej pory kot żyje i wykazuje niespożytą energię, przejmuj się już wyłącznie sobą. Trzymaj kota pionowo za głowę i wlej mu dwie szklanki wody wprost do gardła, żeby spłukać mięso z tabletką.
14) Wypij pozostałą wódkę z butelki (w celu uśmierzenia bólu, czyli w stanie wyższej konieczności) i czekaj na wezwaną wcześniej pomoc (czerwony przycisk "Notruf". Siedź spokojnie, żeby przybyły doktor mógł zeszyć ci ramię i wyjąć resztki tabletki z oka.
15) Dowiedz się jaki jest adres najbliższego schroniska dla zwierząt.  Podopieczny z demencją, nie będzie pamiętał, że miał kota wink  W przypadku sprawnego umysłowo Podopiecznego, zgłoś potrzebę przybycia psychologa, w celu wyperswadowania Podopiecznemu dalszej hodowli niebezpiecznych zwierząt.

Offline

 

#294 2013-10-28 21:44:05

ahha
Member
Zarejestrowany: 2012-06-12
Posty: 841

Re: Na wesoło

ST napisał:

W pracy Opiekuna/ki często prócz Podopiecznego mamy jeszcze do opieki jakiegoś zwierzaka.  Chyba żadna Firma nie przeprowadza szkoleń n/t opieki nad zwierzętami.  Spieszę więc z instrukcją:
   Jak zaaplikować kotu tabletkę  (w przypadku gdy podopiecznym naszego Podopiecznego jest KOT):
1) Weź kota na ręce i otocz go lewym ramieniem tak, jak się trzyma niemowlę. Umieść palec wskazujący i kciuk prawej ręki po obu stronach pyska i naciśnij lekko trzymając tabletkę w pozostałych palcach prawej ręki. Gdy kot otworzy pysk, wpuść tabletkę, zamknij kotu pysk i chwilę przytrzymaj.
2) Podnieś tabletkę z podłogi i wyciągnij kota spod tapczanu. Ponownie otocz kota lewym ramieniem i powtórz cały proces jeszcze raz.
3) Wyciągnij kota z sypialni i wyrzuć rozmamłaną już tabletkę. Załóż grube i mocne rękawiczki.
4) Wyjmij nową tabletkę, otocz kota lewym ramieniem jednocześnie trzymając lewą ręką wierzgające tylne nogi. Rozewrzyj pysk kota i palcem wskazującym prawej ręki wepchnij tabletkę tak głęboko jak się da. Przytrzymaj kotu pysk najdłużej jak to możliwe.
5) Wyciągnij tabletkę z akwarium a kota z garderoby. Zawołaj Podopiecznego do pomocy, a jeśli nie można na niego liczyć, to zadzwoń po kogoś z rodziny.  W ostateczności dzwoń do Firmy i zażądaj by kogoś przysłali.
6) Przyduś kota do podłogi klinując go między kolanami jednocześnie trzymając wierzgające przednie i tylnie łapy. Nie zwracaj uwagi na niskie warczące odgłosy wydawane w tym czasie przez kota. Niech osoba pomagająca przytrzyma głowę kota jednocześnie wpychając mu coś drewnianego miedzy zęby. Następnie wsuń tabletkę miedzy rozwarte zęby i intensywnie głaskaj kota po gardle, co powinno skłonić go do przełknięcia.
7)Ściągnij kota z karnisza, rozpakuj kolejną tabletkę i wymień rękawiczki na nowe. Zanotuj sobie, żeby także wymienić potargane firanki. Pozbieraj kawałki porcelany z potłuczonej wazy, na razie jej nie sklejaj.
8) Owiń kota w ręcznik kąpielowy, a następnie niech Podopieczny (lub inny pomocnik) położy się na kocie tak, żeby tylko jego głowa wystawała spod jego pachy. Umieść tabletkę w środku plastikowej rurki z cewnika Podopiecznego (kroplówki lub tp - w zależności od wielkości tabletki). Przy pomocy ołówka otwórz kotu pysk i wcisnąwszy rurkę miedzy rozwarte zęby mocno wdmuchnij tabletkę do środka.
9) Sprawdź na opakowaniu, czy tabletki nie są szkodliwe dla ludzi, a następnie wypij butelkę piwa, żeby pozbyć się nieprzyjemnego smaku w ustach. Zabandażuj Podopiecznemu rozdrapane ramię, a następnie przy pomocy zimnej wody usuń plamy krwi z dywanu i mebli.
10) rzynieś kota z altanki sąsiada. Rozpakuj następną tabletkę. Przygotuj następną butelkę piwa. Umieść kota w drzwiczkach od kredensu tak, żeby przez szczelinę wystawała tylko jego głowa. Rozewrzyj mu pysk łyżeczką od herbaty i przy pomocy gumki ,,recepturki'' wstrzel tabletkę miedzy rozwarte zęby kota.
11) Przynieś śrubokręt i przykręć wyrwane zawiasy z drzwiczek na swoje miejsce. Wypij piwo. Weź butelkę wódki. Nalej do kieliszka i wypij. Przyłóż zimny kompres do podrapanego policzka i przypomnij sobie, kiedy ostatnio byłaś szczepiona na tężec. Przemyj policzek wódką w celu zdezynfekowania rany i wypij kolejny kieliszek, aby ukoić ból. Podarte ubrania (swoje i Podopiecznego) możesz już wyrzucić.
12) Zadzwoń po straż pożarna, żeby ściągnęli kota z drzewa. Przeproś sąsiada, który wjechał samochodem w płot próbując ominąć uciekającego przez ulicę kota. Wyjmij kolejną tabletkę z opakowania.
13) Skrępuj drania (kota) przy pomocy sznurka od bielizny, związując razem przednie i tylnie łapy, a następnie przywiąż go do nogi od stołu. Pożycz od sąsiada grube rękawice ogrodowe. Wciśnij kotu do gardła kawałek polędwicy wieprzowej, z umieszczoną w nim wcześniej  tabletką. Skoro do tej pory kot żyje i wykazuje niespożytą energię, przejmuj się już wyłącznie sobą. Trzymaj kota pionowo za głowę i wlej mu dwie szklanki wody wprost do gardła, żeby spłukać mięso z tabletką.
14) Wypij pozostałą wódkę z butelki (w celu uśmierzenia bólu, czyli w stanie wyższej konieczności) i czekaj na wezwaną wcześniej pomoc (czerwony przycisk "Notruf". Siedź spokojnie, żeby przybyły doktor mógł zeszyć ci ramię i wyjąć resztki tabletki z oka.
15) Dowiedz się jaki jest adres najbliższego schroniska dla zwierząt.  Podopieczny z demencją, nie będzie pamiętał, że miał kota wink  W przypadku sprawnego umysłowo Podopiecznego, zgłoś potrzebę przybycia psychologa, w celu wyperswadowania Podopiecznemu dalszej hodowli niebezpiecznych zwierząt.

ST  a nie wiesz przypadkiem gdzie jest instrukcja jak na "stanie ' jest gadajaca papuga?big_smileibig_smile.Swoja droga to Ty sadysta wink jakis jestes i trza Cie zglosic do Towarzystwa Opieki  nad Zwierzetami ot co lol  Dziadek ma kota?

Offline

 

#295 2013-10-30 20:06:52

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Na wesoło

ahha napisał:

...ST  a nie wiesz przypadkiem gdzie jest instrukcja jak na "stanie ' jest gadajaca papuga?big_smileibig_smile.Swoja droga to Ty sadysta wink jakis jestes i trza Cie zglosic do Towarzystwa Opieki  nad Zwierzetami ot co lol  Dziadek ma kota?

Niestety, nie tylko nie ma kota, ale żadnego innego stworzenia (nawet żadnej myszy nigdy w piwnicy nie spotkałem).  Mało tego, jak podczas upałów w lecie otwierałem drzwi wejściowe, to dziadek kazał zamykać, bo mu koty do domu wejdą ;( ;(  A ponieważ jestem z nim sam, a on jest małomówny i niewyraźnie mówi, to musiałem walczyć ze swoim złym nastrojem, spowodowanym nudą i monotonią!  Taka papuga do rozmowy bardzo by mi się przydała!, ale dziadek pewnie nawet by o tym słyszeć nie chciał! ;(
Jak jednak znajdę instrukcje do papugi, to masz jak w banku! - a co potrzebujesz z nią robić?> puszczać po pokoju, czy na uwięzi w ogrodzie?  A może chcesz jakiś kurs nauki polskiego dla ptaków? (tych gadających)- bo pewnie mówi tylko po niemiecku ;(  (...a swoją drogą, ciekawe czy istnieją papugi mówiące paroma językami.... i oczywiście rozróżniające, w jakim języku w danej chwili mówią???)

Offline

 

#296 2013-10-30 22:03:12

ahha
Member
Zarejestrowany: 2012-06-12
Posty: 841

Re: Na wesoło

ST napisał:

ahha napisał:

...ST  a nie wiesz przypadkiem gdzie jest instrukcja jak na "stanie ' jest gadajaca papuga?big_smileibig_smile.Swoja droga to Ty sadysta wink jakis jestes i trza Cie zglosic do Towarzystwa Opieki  nad Zwierzetami ot co lol  Dziadek ma kota?

Niestety, nie tylko nie ma kota, ale żadnego innego stworzenia (nawet żadnej myszy nigdy w piwnicy nie spotkałem).  Mało tego, jak podczas upałów w lecie otwierałem drzwi wejściowe, to dziadek kazał zamykać, bo mu koty do domu wejdą ;( ;(  A ponieważ jestem z nim sam, a on jest małomówny i niewyraźnie mówi, to musiałem walczyć ze swoim złym nastrojem, spowodowanym nudą i monotonią!  Taka papuga do rozmowy bardzo by mi się przydała!, ale dziadek pewnie nawet by o tym słyszeć nie chciał! ;(
Jak jednak znajdę instrukcje do papugi, to masz jak w banku! - a co potrzebujesz z nią robić?> puszczać po pokoju, czy na uwięzi w ogrodzie?  A może chcesz jakiś kurs nauki polskiego dla ptaków? (tych gadających)- bo pewnie mówi tylko po niemiecku ;(  (...a swoją drogą, ciekawe czy istnieją papugi mówiące paroma językami.... i oczywiście rozróżniające, w jakim języku w danej chwili mówią???)

ST -pamietasz papuge  ober cos tam (Pan Pokora gral te role w Zlocie Dezerterow)-  moja tez reaguje na okreslone slowa jak sie ja czym co lubi poczestuje na natomiast czasami mam ochote poczestowac ja guma do zucia , zeby jej dziob czasami zakleic smile

Ostatnio edytowany przez ahha (2013-10-30 22:05:02)

Offline

 

#297 2013-10-30 22:48:51

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Na wesoło

Wiecie co Wam powiem? Ja to nie mogę mieć papugi. Kiedyś mi mój kolega powiedział (a bardzo się wtedy na mnie zeźlił):

ty jak byś miała papugę to by Ci zdechła!  ( no nie wiem dlaczego tak powiedział? big_smile )

Ostatnio edytowany przez amelia (2013-10-30 22:49:49)

Offline

 

#298 2013-10-31 17:41:22

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Na wesoło

Skoro mowa o papugach.................


Pewna kobieta podczas spowiedzi mowi do swojego spowiednika :
- Ojcze, mam pewien problem. Otoz mam w domu dwie gadajace papugi, samiczki,
ale nie wiem czemu tak strasznie bluznia.
- A co takiego mowia? - zapytal ksiadz. Kobitka na to :
- W kolko powtarzaja : - Czesc, jestesmy dziwkami, chcecie sie zabawic ?
Ojciec zaniepokojony mysli, mysli, az w koncu mowi :
- Ja tez mam w domu dwie gadajace papugi, samce, tylko ze moje calymi dniami czytaja Pismo Swiete
i odmawiaja rozaniec. Przyprowadz swoje papugi do mnie, wpuscimy je do jednej klatki i wtedy
moje papuzki oducza twoje mowic tak brzydko.
Kobieta sie zgodzila i na drugi dzien przyprowadzila swoje nieznosne papugi do ksiedza.
Wpuscili je do klatki. Ptaki popatrzyly na nowe towarzystwo i po chwili odezwaly sie papugi - kobiety :
- Czesc, jestesmy dziwkami, chcecie sie zabawic ? Papugi ksiedza podniosly oczy znad Biblii,
popatrzyly sie na siebie i jedna mowi :
- Odloz te ksiege bracie. Nasze modly zostaly wysluchane !


Pewna kobieta przechodziła obok domu publicznego, gdzie odbywała się wyprzedaż sprzętów. Kupiła papugę w klatce, przyniosła ją do domu. Klatka była przykryta płachtą, którą kobieta podniosła.
- O, nowy burdel, nowa burdel-mama - odzywa się papuga.
Kobieta szybko zakryła z powrotem klatkę płachtą. Po jakimś czasie ze szkoły przychodzą córki i dopominają się, aby im pokazać papugę. Matka postanawia zaryzykować i odkrywa klatkę:
- O, nowy burdel, nowa burdel-mama i nowe panienki...
Klatka zostaje z powrotem zakryta. Przychodzi z pracy mąż i też chce widzieć papugę. Kobieta postanawia dać jej ostatnia szansę i odkrywa klatkę:
- O, nowy burdel, nowa burdel-mama, nowe panienki, tylko Zygmuś ten sam stary, wierny klient...


Pewien samotny pan, dostał na urodziny w prezencie papugę.
Od początku, kiedy tylko wniósł klatkę do domu  i zdjął z niej zasłonę, zorientował się, że miała okropny nawyk przeklinania, rzucała mięchem co drugie słowo.
Cóż było zrobić - wyrzucić żal, zawsze to jakiś towarzysz,  zresztą prezent...
Przez szereg długich dni starał się walczyć ze słownictwem papugi.
Mówił do niej miłe słowa, puszczał łagodną, klasyczną muzykę, robił wszystko, żeby dać  papudze dobry przykład... słowem pełna poświęceń terapia. Na próżno.
Pewnego dnia, kiedy  papuga wstała lewą nogą i była wyjątkowo niegrzeczna, opryskliwa i obrażała go na każdym  kroku, coś w nim pękło.
Zaczął krzyczeć, ale papuga darła się głośniej. Potrząsnął nią i  nie dość, że zbluzgała go tak, że wiązanki nie powstydziłby się marynarz pływający na  transatlantykach, to jeszcze dostał parę razy dziobem. W akcie desperacji wrzucił ptaka do  zamrażarki, zatrzasnął drzwi, oparł się o nie i zsunął w dół.
Papuga rzuciła się kilka razy o  ściany zamrażarki, facet usłyszał przytłumiony bełkot i nagle wszystko ucichło.
Facet  ochłonął trochę, naszły go wyrzuty sumienia więc otworzył szybko drzwi zamrażarki.  Papuga w milczeniu weszła na jego wyciągnięte ramię powiedziała: "Najmocniej przepraszam, że  uraziłam pana moim słownictwem i zachowaniem, proszę o przebaczenie - dołożę wszelkich  starań, aby się poprawić i nie dopuścić do podobnych scen w przyszłości"
Facet tego się  nie spodziewał - taka nagła zmiana była conajmniej szokująca - już otwierał usta chcąc  zapytać co spowodowało tak radykalną zmianę, kiedy odezwała się papuga:
"Mogę zapytać  co zrobił kurczak?"

Ostatnio edytowany przez jakniew (2013-10-31 17:46:07)

Offline

 

#299 2013-11-02 21:13:22

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Offline

 

#300 2013-11-02 23:27:16

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Na wesoło

Wszyscy znamy te słodkie symbole komputerowe zwane "emotikonami".

Ale czy ktos zna "dupokony"?

No to jedziemy:

(_!_) normalna dupa

(__!__) gruba dupa

(!) chuda dupa

(_*_) boląca dupa

{_!_} drżąca dupa

(_o_) dupa kochająca inaczej

(_O_) dupa bardzo kochająca inaczej

(_(*)_) boląca dupa bardzo kochająca inaczej

(_@_) dupa po biegunce

(_qp_) dupa robiąca qp

(_#_) skopana dupa

(_$_) sprzedajna dupa

|_._| płaska dupa

(_!_) dupa blada

(_!!!_) pijany w trzy dupy

(_x_) pocałuj mnie w dupę

(_X_) z dala od mojej dupy

(_zzz_) zmęczona dupa

(_E=mc2_) inteligentna dupa

(_?_) głupia dupa

Ostatnio edytowany przez amelia (2013-11-02 23:27:43)

Offline

 

#301 2013-11-03 18:53:40

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1677

Re: Na wesoło

Poszła kobieta na rynek, a tam słyszy jak jeden z gości krzyczy:
- Komary, komary, unikalne komary, jedyne 5 złotych sztuka!
Zdziwiona podchodzi i pyta:
- Panie, co pan tu za oszustwo ludziom wciska?! Komary po 5 złotych! Oszalałeś pan czy co?
Facet na to:
- Ależ proszę pani, to są specjalne, tresowane komary. Jak pani kupi takiego jednego, weźmie do domu, położy się i wypuści komara - to on zrobi pani tak dobrze, jak pani jeszcze przedtem nie miała...
- Panie, żarty pan sobie robisz, tresowany komar tez coś!
- Mowie pani, ze to szczera prawda, żaden kit. Zresztą jak się pani nie spodoba, to za komara zwracam pieniądze.
Myśli kobieta, a co tam 5 złotych nie majątek, zobaczymy. Facet zapakował jej komara do słoika.
Poszła kobieta do domu, rozebrała się wypuściła komara a ten uciekł i siadł na żyrandolu. Kobieta, cala napalona czeka, a tu nic!
Wkurzona dzwoni do sprzedawcy.
- Panie, co za kit! Miało być dobrze, a tu komar siedzi na żyrandolu i nic. Co to za tresowanie!
- Niemożliwe, coś musiała pani zrobić nie tak, za 5 minut do pani przyjadę.
Facet przyjeżdża i patrzy, faktycznie - kobieta leży na łóżku rozebrana, komar siedzi na żyrandolu...
Gość zrezygnowany, zaczyna rozpinać spodnie i mówi groźnie do komara:
- Ostatni raz ci ku*wa pokazuje...

Offline

 

#302 2013-11-03 19:09:26

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1677

Re: Na wesoło

http://www.stronarozwalajaca.pl/attachments/Image/5238cd3142329.jpg?template=generic

Offline

 

#303 2013-11-03 19:20:18

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1677

Re: Na wesoło

http://www.stronarozwalajaca.pl/attachments/Image/406363_403141629742742_449551173_n%3D5B1%3D5D.jpg?template=generic

Offline

 

#304 2013-11-04 11:16:53

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Na wesoło

Dwóch facetów pije ostro w knajpie. Około północy jeden mówi do drugiego, że musi już iść.
- A daleko masz?
- Nie, zaraz obok na Mickiewicza.
- Tak? Ja też tam mieszkam.
- Coś ty! To jesteśmy sąsiadami. Ja mieszkam pod trójką...
- To ja mieszkam pod trójką!
- Chwila.... Marek?.....
- TATA?????

Offline

 

#305 2013-11-05 10:33:19

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Na wesoło

Rozmowa z nowo-przyjętą Opiekunką w dziale kadr:
- Zawód ojca?
  - Ojciec nie żyje...
- Ale kim był?!
  - Gruźlikiem...
- Ale co robił?!!
  - Kaszlał...
- Ale z czego żył?!!! Z tego się nie żyje!
  - Przecież mówię, że nie żyje!!!...

Offline

 

#306 2013-11-08 11:14:13

pannaanna666
Member
Od: Dom-Esch
Zarejestrowany: 2011-05-03
Posty: 122

Re: Na wesoło

A moze poopisujemy jakies zabawne zdazenia dot naszych podopiecznych... Moja babcia jest swietna na prawde, no ale to babcia i ma swoje "fazy" jak ja to nazywam...
wczoraj drzemala sobie w fotelu po obiadku,ja bylam u siebie..i nagle slysze ze "sie zerwala i leeeci" podniosla sluchawke domofonu i krzyczy: Halo, halo!!! Otworzyla drzwi wyszla przed nie (do mieszkania wchodzi sie z galerii) i spoglada na wejscie do budynku. Podchodze i mowie :

-A co sie stalo?
-No ktos dzwonil-odpowiada babcia
-Nikt nie dzonil,przeciez Pani spala w fotelu cos sie pani przysnilo a ja tu siedze i mam drzwi otwarte, slyszalabym. Prosze wejsc do domu jest pani przeziebiona.
- nie, slyszalam, dzwonil ktos!! mowi babcia podniesionym glosem i mnie delikatnie, ale odpycha..

no nic odeszlam i patrze, jak "sie budzi" i zaczyna przychodzic do rozumu wink bo ogolnie jest na prawde FIT umyslowo, czasem cos zapomni a ma prawie 92 lata ale zdazaja jej sie takie "akcje" kiedy jest zaspana i nie da sobie wytlumaczyc, podnosi glos ciutke i zachowuje sie jakbym to ja probowala jej wmowic nieprawde...
Najlepsze jest potem, jak juz dojdzie do niej ze "zle zrobila" boi sie zawsze ze ja sie obrazilam, nie bede z nia gadac wink ... chodzi wiec robi cos co nie potrzeba tak zebym podeszla i sie odezwala smile
Po akcji z dzwonieniem wziela klucz i wybrala sie do piwnicy, bo wiedziala ze pojde za nia .. chciala sprawdzic w jednej szufladzie czy leza tam znaczki pocztowe, ktore obie wiemy ze tam nie leza big_smile .. w piwnicy stwierdzila "No tak stara jestem zapomnialam ze te znaczki do szafki wlozylysmy u gory, bo kto zdrowy trzymalby znaczki pocztowe w piwnicy... i zaczelysmy sie obie glosno smiac .

Offline

 

#307 2013-11-08 11:26:32

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Na wesoło

pannaanna666 napisał:

A moze poopisujemy jakies zabawne zdazenia dot naszych podopiecznych... Moja babcia jest swietna na prawde, no ale to babcia i ma swoje "fazy" jak ja to nazywam...
wczoraj drzemala sobie w fotelu po obiadku,ja bylam u siebie..i nagle slysze ze "sie zerwala i leeeci" podniosla sluchawke domofonu i krzyczy: Halo, halo!!! Otworzyla drzwi wyszla przed nie (do mieszkania wchodzi sie z galerii) i spoglada na wejscie do budynku. Podchodze i mowie :

-A co sie stalo?
-No ktos dzwonil-odpowiada babcia
-Nikt nie dzonil,przeciez Pani spala w fotelu cos sie pani przysnilo a ja tu siedze i mam drzwi otwarte, slyszalabym. Prosze wejsc do domu jest pani przeziebiona.
- nie, slyszalam, dzwonil ktos!! mowi babcia podniesionym glosem i mnie delikatnie, ale odpycha..

no nic odeszlam i patrze, jak "sie budzi" i zaczyna przychodzic do rozumu wink bo ogolnie jest na prawde FIT umyslowo, czasem cos zapomni a ma prawie 92 lata ale zdazaja jej sie takie "akcje" kiedy jest zaspana i nie da sobie wytlumaczyc, podnosi glos ciutke i zachowuje sie jakbym to ja probowala jej wmowic nieprawde...
Najlepsze jest potem, jak juz dojdzie do niej ze "zle zrobila" boi sie zawsze ze ja sie obrazilam, nie bede z nia gadac wink ... chodzi wiec robi cos co nie potrzeba tak zebym podeszla i sie odezwala smile
Po akcji z dzwonieniem wziela klucz i wybrala sie do piwnicy, bo wiedziala ze pojde za nia .. chciala sprawdzic w jednej szufladzie czy leza tam znaczki pocztowe, ktore obie wiemy ze tam nie leza big_smile .. w piwnicy stwierdzila "No tak stara jestem zapomnialam ze te znaczki do szafki wlozylysmy u gory, bo kto zdrowy trzymalby znaczki pocztowe w piwnicy... i zaczelysmy sie obie glosno smiac .

Dobra myśl:)smile

Pewnego wieczoru babcia odłożyła książkę, którą skończyła czytać i mówi:
- Wiesz, dawno, dawno temu dzieci do rodziców zwracali się : pani matko, panie ojcze
- To prawda, tak było - mówię - ale także małżeństwo zwracało się do siebie: pani żono, panie mężu.
- Tak, tak - potwierdziła babcia
Po chwili milczenia babcia mówi:
- Tak myślę, czy w łóżku przy seksie też do siebie mówili panie mężu, pani żono???

Brzuch mnie bolał ze śmiechu, babcia ode mnie śmiechem się zaraziła smilesmile......

Offline

 

#308 2013-11-08 15:10:24

Tosia
Member
Zarejestrowany: 2013-03-16
Posty: 809

Re: Na wesoło

Moja babcia nie lubiła much. Jak coś wpadło przez okno babcia pokazywała gdzie siedzi owad, ja ścierką ubijałam. Siedziała w fotelu przy oknie, obok miała kulę. Zdarzyło się, że nie było mnie w pobliżu a mucha siadła na szybie. Babcia złapała za kulę i raz za razem uderzała w muchę. Cudem nie wybiła szyby.

Offline

 

#309 2013-11-09 18:51:26

andrea
Member
Zarejestrowany: 2013-10-29
Posty: 415

Re: Na wesoło

malagosia napisał:

A ja mam historyjkę dotyczącą syna mojej Babci (Doktor,Magister smile )
W piwnicy w pralnio-suszarni jest kran ale bez zlewu,nigdy tego kranu właściwie nikt nie używa
no ale kran jest a pod nim na podłodze stoi wiadro bo tam sobie od czasu do czasu coś kapnie,ale to tyle co nic.
Kranu nie używam to i nie podchodzę do niego i nie wnikam czemu tam na tydzień pięć razy kapnie.
Przyjechał syn i czegoś tam szukał,no i kapnęło sobie akurat jak on koło tego nieszczęsnego kranu stał.
No i mnie woła żebym zeszła na dół,pokazuje na kran i mówi "Zobacz tutaj woda kapie i co my teraz zrobimy", pomyślałam że faktycznie tragedia narodowa się stała a po drugie-to co mnie to.I tak stoimy nad tym kranem,on z miną zatroskaną już pewno przeliczał ile będzie go kosztowała ewentualna naprawa,a ja w sumie nie wiedziałam czy on sobie ze mnie żartuje że takimi pierdołami głowę zawraca.Podeszłam,kran dokręciłam woda przestała kapać.A Pan Magister to taką głupią minę miał,że tego widoku to nigdy nie zapomnę smile
I usługa była gratis i klient zadowolony.

Powinnaś zainkasować chociaż 20 euro, a co ...   ha ha ha

Offline

 

#310 2013-11-09 23:41:06

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Na wesoło

malagosia napisał:

..........Podeszłam,kran dokręciłam woda przestała kapać.A Pan Magister to taką głupią minę miał,że tego widoku to nigdy nie zapomnę smile .....

Ja bym z powagą i zatroskaniem zapytał: "Czy jeszcze mam coś NAPRAWIĆ???" wink

Offline

 

#311 2013-11-10 11:59:18

pannaanna666
Member
Od: Dom-Esch
Zarejestrowany: 2011-05-03
Posty: 122

Re: Na wesoło

ST napisał:

malagosia napisał:

..........Podeszłam,kran dokręciłam woda przestała kapać.A Pan Magister to taką głupią minę miał,że tego widoku to nigdy nie zapomnę smile .....

Ja bym z powagą i zatroskaniem zapytał: "Czy jeszcze mam coś NAPRAWIĆ???" wink

no oni maja pomyslunek czasem xD

Offline

 

#312 2013-11-10 14:20:33

ahha
Member
Zarejestrowany: 2012-06-12
Posty: 841

Re: Na wesoło

malagosia napisał:

A ja mam historyjkę dotyczącą syna mojej Babci (Doktor,Magister smile )
W piwnicy w pralnio-suszarni jest kran ale bez zlewu,nigdy tego kranu właściwie nikt nie używa
no ale kran jest a pod nim na podłodze stoi wiadro bo tam sobie od czasu do czasu coś kapnie,ale to tyle co nic.
Kranu nie używam to i nie podchodzę do niego i nie wnikam czemu tam na tydzień pięć razy kapnie.
Przyjechał syn i czegoś tam szukał,no i kapnęło sobie akurat jak on koło tego nieszczęsnego kranu stał.
No i mnie woła żebym zeszła na dół,pokazuje na kran i mówi "Zobacz tutaj woda kapie i co my teraz zrobimy", pomyślałam że faktycznie tragedia narodowa się stała a po drugie-to co mnie to.I tak stoimy nad tym kranem,on z miną zatroskaną już pewno przeliczał ile będzie go kosztowała ewentualna naprawa,a ja w sumie nie wiedziałam czy on sobie ze mnie żartuje że takimi pierdołami głowę zawraca.Podeszłam,kran dokręciłam woda przestała kapać.A Pan Magister to taką głupią minę miał,że tego widoku to nigdy nie zapomnę smile
I usługa była gratis i klient zadowolony.

Wiecie ja bylam w takim domu gdzie do doprawiania  uzywalo sie soli, pieprzu, octu, oleju i schluss. Przyszedl sezon salat roznej masci i  kolo Macieju tylko te przyprawy.Z pietyzmem corcia wykonywala teZ szkolowana  ze ho ho. W koncu ja przyprawilam po swojemu ziola, paryka, etc.Poprobowala  smakowalo i mowi ze musi isc na kurs. Oni czest jak czegos nie umieja to .....na kurs. Moja mine musielibyscie zobaczyc smilesmile

Offline

 

#313 2013-11-10 15:33:10

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Na wesoło

ahha napisał:

malagosia napisał:

A ja mam historyjkę dotyczącą syna mojej Babci (Doktor,Magister smile )
W piwnicy w pralnio-suszarni jest kran ale bez zlewu,nigdy tego kranu właściwie nikt nie używa
no ale kran jest a pod nim na podłodze stoi wiadro bo tam sobie od czasu do czasu coś kapnie,ale to tyle co nic.
Kranu nie używam to i nie podchodzę do niego i nie wnikam czemu tam na tydzień pięć razy kapnie.
Przyjechał syn i czegoś tam szukał,no i kapnęło sobie akurat jak on koło tego nieszczęsnego kranu stał.
No i mnie woła żebym zeszła na dół,pokazuje na kran i mówi "Zobacz tutaj woda kapie i co my teraz zrobimy", pomyślałam że faktycznie tragedia narodowa się stała a po drugie-to co mnie to.I tak stoimy nad tym kranem,on z miną zatroskaną już pewno przeliczał ile będzie go kosztowała ewentualna naprawa,a ja w sumie nie wiedziałam czy on sobie ze mnie żartuje że takimi pierdołami głowę zawraca.Podeszłam,kran dokręciłam woda przestała kapać.A Pan Magister to taką głupią minę miał,że tego widoku to nigdy nie zapomnę smile
I usługa była gratis i klient zadowolony.

Wiecie ja bylam w takim domu gdzie do doprawiania  uzywalo sie soli, pieprzu, octu, oleju i schluss. Przyszedl sezon salat roznej masci i  kolo Macieju tylko te przyprawy.Z pietyzmem corcia wykonywala teZ szkolowana  ze ho ho. W koncu ja przyprawilam po swojemu ziola, paryka, etc.Poprobowala  smakowalo i mowi ze musi isc na kurs. Oni czest jak czegos nie umieja to .....na kurs. Moja mine musielibyscie zobaczyc smilesmile

smile

Ogólnie Niemcy a raczej Niemki nie umieją gotować.
Ja, o dziwo trafiłam po raz pierwszy na Stellę gdzie jedzą po mojemu (zdrowo, bez konserwantów) no i umieją gotować.
Jak moja szefowa robi obiady w niedzielę (bo ja mam wolne i jemy dlatego obiad wieczorem) to ślinka leci.
Myślę , że to zdarza się nie często.

Offline

 

#314 2013-11-11 15:13:43

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Na wesoło

Wiecie jak pielęgnować taką demencję?

https://www.facebook.com/photo.php?v=10 … mp;theater

Offline

 

#315 2013-11-11 15:57:54

renia1311
Member
Od: ...
Zarejestrowany: 2013-02-14
Posty: 650

Re: Na wesoło

pannaanna666 napisał:

ST napisał:

malagosia napisał:

..........Podeszłam,kran dokręciłam woda przestała kapać.A Pan Magister to taką głupią minę miał,że tego widoku to nigdy nie zapomnę smile .....

Ja bym z powagą i zatroskaniem zapytał: "Czy jeszcze mam coś NAPRAWIĆ???" wink

no oni maja pomyslunek czasem xD

big_smilebig_smile

Offline

 

#316 2013-11-17 14:38:21

barbababa
Member
Zarejestrowany: 2013-09-12
Posty: 104

Re: Na wesoło

witam,wczorajsze popołudnie, babci klucz się przekręcił w szafie i nie mogła otworzyć, , wnuczek poleciał po tatę, tata łom i młotek i do szafy. Ja z
zaciekawiona co się dzieje poszłam za nimi i podniosłam drzwi troszkę do góry, przekręciłam i udało. :Wielkie oczy i jak to zrobiłaś ot co udało ,  się:)Jeszcze z mojego podwórka , moja Pani z koleżanką w każdy czwartek zaliczają fryzjera.Fryzury gotowe, leje deszcz my do samochodu koleżanki a kluczki w środku,tu nic nie pomogłam musiał przyjechać serwis zainkasował 40E i gotowe.Fryzura koleżanki w tym tygodniu nie co droższa i mniej trwała bo i parasol nie pomógł. pozdrawiam i oby tylko takie przygody nas spotykały:)

Offline

 

#317 2013-11-20 16:44:28

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Offline

 

#318 2013-11-27 15:36:53

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Na wesoło

Właśnie wróciłem ze spaceru po lesie, podczas którego upewniłem się, że niemieckie urządzenia są bardzo solidne i dobrze działają!  Widziałem bowiem plastykową skrzynkę z trutką.  Była to na pewno trutka na chomiki, bo ŻADNEGO chomika w lesie nie widziałem! - wszystkie się wytruły!!! big_smile

PS: A jeśli ktoś powie, że to była szczepionka dla lisów, to i tak nie zmienia oczywistych faktów: chomików nie ma, więc zeżarły lisią szczepionkę i pozdychały.... big_smile

Ostatnio edytowany przez ST (2013-11-27 16:04:02)

Offline

 

#319 2013-11-27 16:32:52

pfleger
Member
Zarejestrowany: 2013-02-07
Posty: 1268

Re: Na wesoło

ST napisał:

Właśnie wróciłem ze spaceru po lesie, podczas którego upewniłem się, że niemieckie urządzenia są bardzo solidne i dobrze działają!  Widziałem bowiem plastykową skrzynkę z trutką.  Była to na pewno trutka na chomiki, bo ŻADNEGO chomika w lesie nie widziałem! - wszystkie się wytruły!!! big_smile

PS: A jeśli ktoś powie, że to była szczepionka dla lisów, to i tak nie zmienia oczywistych faktów: chomików nie ma, więc zeżarły lisią szczepionkę i pozdychały.... big_smile

Jak czytam twoje posty,takiego typu to mam przed oczami ...... https://www.youtube.com/watch?v=1CLnnVx … ata_player kto ma więcej niż 30 lat to skojarzy wink

Offline

 

#320 2013-11-27 16:50:18

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1453

Re: Na wesoło

Ale że ten gość to ST myśliciel???
Bo mi to się raczej kojarzy z tym:
https://encrypted-tbn1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcR0VXLybVCgaUE7j3v-8zodSunwaobajjSXu34qCrYKMXHHqmke
Ale zamiast „Pyza na polskich drogach“ to bym powiedziała: „ST na niemieckich ścieżkach”big_smile
Tylko chomików cosik brak. No ale skąd mają być, jak trutkę zeżarły big_smile big_smile

PS.
ST, Ty wiesz, że żartuję? wink big_smile

Ostatnio edytowany przez ewal8 (2013-11-27 17:00:12)

Offline

 

#321 2013-11-27 18:47:51

ruda
Member
Zarejestrowany: 2011-06-01
Posty: 817

Re: Na wesoło

Dróżkach, Ewa, dróżkach big_smile!

ST, coś brałeś przed tym spacerem big_smile?

Offline

 

#322 2013-11-27 19:41:12

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1453

Re: Na wesoło

Oj Ruda, zapomniało mi się... big_smile big_smile, bo skleroza to siostra moja rodzona jest big_smile big_smile
Aż strach się bać, jak się brat przyrodni Alzheimer odnajdzie big_smile big_smile

Offline

 

#323 2013-11-27 20:25:06

kasia63
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 842

Re: Na wesoło

Tosia napisał:

Moja babcia nie lubiła much. Jak coś wpadło przez okno babcia pokazywała gdzie siedzi owad, ja ścierką ubijałam. Siedziała w fotelu przy oknie, obok miała kulę. Zdarzyło się, że nie było mnie w pobliżu a mucha siadła na szybie. Babcia złapała za kulę i raz za razem uderzała w muchę. Cudem nie wybiła szyby.

Moja lepsza!!!!bawi sie muchami:)łapie-musielibyście to zobaczyć!!!!chaps chaps i juz muchę ma-trzyma ja w palcach ,drugą rączka grozi paluszkiem i mówi:no i co koleżanko?zabawimy się?,po czym obrywa jej skrzydełka i puszcza po kołdrze:)smilesmile
A jak ja ta znudzi to łapie następną a ja potem musze trupki spod łózka wymiatam:)smilesmilesmile

Offline

 

#324 2013-11-27 20:30:54

pfleger
Member
Zarejestrowany: 2013-02-07
Posty: 1268

Re: Na wesoło

Tosia napisał:

Moja babcia nie lubiła much. Jak coś wpadło przez okno babcia pokazywała gdzie siedzi owad, ja ścierką ubijałam. Siedziała w fotelu przy oknie, obok miała kulę. Zdarzyło się, że nie było mnie w pobliżu a mucha siadła na szybie. Babcia złapała za kulę i raz za razem uderzała w muchę. Cudem nie wybiła szyby.

Dobrze ze w piwnicy jakiejś pamiątki od dziadka z czasów wojny nie miala...muchy mialyby przej#@ane wink

Offline

 

#325 2013-11-29 19:54:04

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1677

Re: Na wesoło

Wklejam ku .....wesołosci ogólnej big_smile big_smile big_smile big_smile

http://vitaminl.tv/video/955?ref=fbs

Offline

 

#326 2013-11-30 22:05:33

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Na wesoło

Dość dawno temu, jak szło w PL "Mam talent", to widziałem video z angielskiej wersji takiego "serialu".  Goły facet rzeczywiście miał talent (i nie tylko....) : w przeciągu 2-3min namalował jedynie przy pomocy członka i pośladków szczegółowy obraz, jakiego większość nie umiała by rękami.... wink

Offline

 

#327 2013-11-30 22:27:06

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1677

Re: Na wesoło

ST napisał:

Dość dawno temu, jak szło w PL "Mam talent", to widziałem video z angielskiej wersji takiego "serialu".  Goły facet rzeczywiście miał talent (i nie tylko....) : w przeciągu 2-3min namalował jedynie przy pomocy członka i pośladków szczegółowy obraz, jakiego większość nie umiała by rękami.... wink

ST Mam talent  idzie w Polsce do dziś, nawet przed chwilą zakończyła się kolejna , bodajże 6 edycja. Wygrała Rosjanka, malująca piaskiem obrazy. Trzeba przyznać, że utalentowana. Natomiast ja bardzo bym chciała zobaczyć jak to się robi członkiem i posladkami. Masz może link do tego ????

Offline

 

#328 2013-11-30 23:05:51

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1677

Re: Na wesoło

malagosia napisał:

ST napisał:

Dość dawno temu, jak szło w PL "Mam talent", to widziałem video z angielskiej wersji takiego "serialu".  Goły facet rzeczywiście miał talent (i nie tylko....) : w przeciągu 2-3min namalował jedynie przy pomocy członka i pośladków szczegółowy obraz, jakiego większość nie umiała by rękami.... wink

To bylo(chyba) w niemieckim Super Talent,tez to widzialam.Ale to bylo chyba ze dwa lata temu(albo w zeszlym roku)
Zobaczcie,to tez dobre
http://www.youtube.com/watch?v=4uyPkAa0xYA

Obejrzałam i.....odebrało mi mowę big_smile big_smile big_smile big_smile Czy jest jeszcze coś na tym swiecie co mnie zadziwi ????

Offline

 

#329 2013-11-30 23:20:37

ruda
Member
Zarejestrowany: 2011-06-01
Posty: 817

Re: Na wesoło

Zdolne chłopaki big_smilebig_smilebig_smile

Offline

 

#330 2013-12-02 19:54:05

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1453

Re: Na wesoło

No zdoolne! big_smile
Fujarkami na pianinie big_smile big_smile

A ja trochę z innej beczki.


- Tato, kup mi rowerek!
- Rowerek... Syneczku, olej rowerek. Poczekaj, niedługo będziesz mógł jeździć na motorowerku, nie wolisz motorowerka?
- Jasne, tato!
...Minęło trochę czasu...
- Tato, kup mi motorowerek!
- Synu, motorowerki są da wieśniaków, poczekaj roczek, kupimy skuterek, nie wolałbyś skuterka?
- Super, tato, jasne, że wolę!
...Minęło trochę czasu...
- Tato, kup mi skuterek
- Ech, synu, skuterki są dla ciot, poczekaj dwa latka dostaniesz motor! Motor! Nie chcesz motoru?
- Tak! Tak! Chcę!
...Minęło trochę czasu...
- Tato, co z moim motorem?
- Synu, powiem szczerze, jest sens kupować motor skoro za rok będziesz już mógł prowadzić samochód? Prawdziwą brykę! Hę? HĘ?
- Jasne, tato...
...Minęło trochę czasu...
- Tato, kup mi auto...
- Auto? Po ch*j ci auto, jak ty nawet na rowerku jeździć nie umiesz...


Na skrzyżowaniu na światłach stał konny policjant. Za nim zatrzymał się Jasiu, na nowiutkim, błyszczącym rowerku.
- Ładny rower! - mówi policjant - dostałeś go od Mikołaja?
- Taaaakk
- To w przyszłym roku powiedz Mikołajowi, żeby Ci przyniósł lampkę - powiedział policjant i wypisał mu mandat za brak świateł. Jasiu wziął mandat, popatrzył i mówi:
- Ładny koń, dostał go Pan od Mikołaja?
- Hehe, tak, tak - odpowiedział rozbawiony policjant.
- To w przyszłym roku niech pan powie Mikołajowi, żeby dał mu ch**a między nogami, a nie na plecach!

Offline

 

#331 2013-12-02 22:58:07

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Na wesoło

tak, tak, nie dajmy Jasiowi odpocząć wink

Jasiu, kiedy nauczyłeś się pływać?
- Oj, już jak byłem niemowlakiem, to tatuś mnie wrzucał do jeziora!
To chyba musiało być trudne?
- Najtrudniejszy był początek, ale jak już wydostałem się z worka, to szło łatwo....

Dzieci miały przynieść na lekcję przedmioty związane z medycyna.
Jaś przyniósł aparat tlenowy. Pani pyta:
-Jasiu, skąd go wziąłeś?
-Zabrałem dziadkowi
-A co powiedział na to Dziadek?
-hrrrrrrrr, hrrrr, hrr.....

Wraca syn dresiarza ze szkoły.
-synu, jak było w szkole?
-dostałem 3 jedynki sad
-o.... to będzie łomot!!!
-wiem, wiem, - tu masz tatko adresy....

-Skąd masz Jasiu jabłka?
-Od sąsiada!
-A on wie o tym?
-Jasne!, przecież mnie gonił!

Offline

 

#332 2013-12-04 16:05:04

taka_sobie_ja
Member
Zarejestrowany: 2013-07-05
Posty: 12

Re: Na wesoło

Boże , jak wy mi humor poprawiacie smile Jak nie wiadomo co robić to wiadomo, że na forum coś się dzieje smile

Offline

 

#333 2013-12-04 20:03:03

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Na wesoło

taka_sobie_ja napisał:

Boże , jak wy mi humor poprawiacie smile Jak nie wiadomo co robić to wiadomo, że na forum coś się dzieje smile

Po to jesteśmy.... big_smile big_smile big_smile

Offline

 

#334 2013-12-17 10:05:10

Olik
New member
Zarejestrowany: 2013-12-16
Posty: 8

Re: Na wesoło

- Ech, ta 7B! Nie wytrzymam z tymi baranami! Pytam ich kto wziął
Bastylię, a oni krzyczą, że to nie oni!
- Niech się Pan tak nie denerwuje - uspokaja dyrektor. Może to
rzeczywiście ktoś z innej klasy.

Przychodzi blondynka do księgarni:
- Ile kosztuje ta książka?
- Która?
- Ta za 10 złotych...


Na dobry początek dnia smile

Offline

 

#335 2013-12-17 10:27:16

kakadu
Member
Zarejestrowany: 2013-05-31
Posty: 180

Re: Na wesoło

Może i stary,ale mnie niezmiennie bawi--
Babcia dostaje przesyłke z wojska,a w niej jakiś dziwny przedmiot i liścik od wnuczka-babciu,w wojsku jest mi bardzo żle,ale jak pociągniesz za ten sznurek,to dostane kilka dni przepustki.Twój wnusio.

Ostatnio edytowany przez kakadu (2013-12-17 10:27:41)

Offline

 

#336 2013-12-17 13:08:26

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Na wesoło

kakadu napisał:

Może i stary,ale mnie niezmiennie bawi--
Babcia dostaje przesyłke z wojska,a w niej jakiś dziwny przedmiot i liścik od wnuczka-babciu,w wojsku jest mi bardzo żle,ale jak pociągniesz za ten sznurek,to dostane kilka dni przepustki.Twój wnusio.

He,he, jak pociągnie, to już nie pociągnie.... dłużej big_smile

Offline

 

#337 2013-12-18 18:13:32

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Na wesoło

Renirefka napisał:

haha! ale się usmiałam big_smile dobry temat!

To tak w związku z naszą pracą i upragnionymi wyjazdami na Święta???

Offline

 

#338 2013-12-19 09:54:06

Elżbieta58
Member
Zarejestrowany: 2013-12-12
Posty: 69

Offline

 

#339 2013-12-19 13:06:10

ruda
Member
Zarejestrowany: 2011-06-01
Posty: 817

Re: Na wesoło

Dla krakowianek, krakowiaków i wszystkich kochających to miasto smile:

http://www.youtube.com/watch?v=jDz1ZZptIso

Offline

 

#340 2013-12-22 00:31:40

Magda81
Member
Zarejestrowany: 2013-10-17
Posty: 24

Re: Na wesoło

Co się stanie jeśli zostawimy w nocy akordeon i perkusję na cmentarzu?
Akordeon i perkusja na cmentarzu

Offline

 

#341 2013-12-22 12:05:36

Tosia
Member
Zarejestrowany: 2013-03-16
Posty: 809

Re: Na wesoło

Skacowany zając przygląda się żyrafie i mówi.
-Żyrafo po co tobie taka długa szyja?
-ani się dobrze nie wyśpisz, bo boli cię kark, no i musisz takie długie coś codziennie dźwigać.
Na to żyrafa
- wiesz jak w upalny dzień smakuje woda, kiedy przepływa powoli przez tę długą szyję?
-A kiedyś rzygałaś?- odpowiada zając.

Offline

 

#342 2013-12-22 12:39:41

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Na wesoło

Tosia napisał:

Skacowany zając przygląda się żyrafie i mówi.
-Żyrafo po co tobie taka długa szyja?
-ani się dobrze nie wyśpisz, bo boli cię kark, no i musisz takie długie coś codziennie dźwigać.
Na to żyrafa
- wiesz jak w upalny dzień smakuje woda, kiedy przepływa powoli przez tę długą szyję?
-A kiedyś rzygałaś?- odpowiada zając.

big_smile

Offline

 

#343 2013-12-22 17:19:55

wampirek
Member
Od: slaskie
Zarejestrowany: 2012-02-17
Posty: 237

Re: Na wesoło

Magda81 napisał:

Co się stanie jeśli zostawimy w nocy akordeon i perkusję na cmentarzu?
Akordeon i perkusja na cmentarzu

kurde !dobre,ale sie uśmiałam:)

Offline

 

#344 2013-12-27 21:05:37

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1453

Re: Na wesoło

Halo, co tu takie pustki???

Sylwester za pasem, więc ku wprowadzeniu w szampańskie nastroje wink specjalnie ode mnie propozycja utworu do wspólnego pośmiania no i przede wszystkim do potańczenia smile smile


http://www.youtube.com/watch?v=Jcyf67Whgs8

Inne propozycje mile widziane smile

Offline

 

#345 2013-12-27 22:01:01

pfleger
Member
Zarejestrowany: 2013-02-07
Posty: 1268

Re: Na wesoło

ewal8 napisał:

Halo, co tu takie pustki???

Sylwester za pasem, więc ku wprowadzeniu w szampańskie nastroje wink specjalnie ode mnie propozycja utworu do wspólnego pośmiania no i przede wszystkim do potańczenia smile smile


http://www.youtube.com/watch?v=Jcyf67Whgs8

Inne propozycje mile widziane smile

Tanczyc nie umiem :-(

Offline

 

#346 2013-12-27 22:16:43

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1453

Re: Na wesoło

Oj tam, oj tam big_smile
Przebieraj nogami jak oni i samo wyjdzie. wink Zresztą, przy takich rytmach to się nogi same rwą do wyginania, kołysania i innych akrobacji big_smile big_smile Przynajmniej moje big_smile

Offline

 

#347 2014-01-07 14:22:36

franceska
Member
Zarejestrowany: 2014-01-05
Posty: 10

Re: Na wesoło

babcia z dziadkiem leżą w łóżku ,babka od strony ściany a dziadek już prawie zasypia babka go trąca - ej dziadzio muszę wstać po różaniec bo zapomniałam o modlitwie  a dziadek na to ja się odwrócę a ty paluszkami po moim kręgosłupie jak po paciorkach różańca się pomodlisz babcia się zgodziła i tak mija jakaś chwila babcia skończyła go obmacywać i prawie usypia to dziadek ją trąca i sie do niej odwraca a w krzyżyk i jezuska to nie łaska pocałować

Offline

 

#348 2014-01-11 15:10:45

kakadu
Member
Zarejestrowany: 2013-05-31
Posty: 180

Re: Na wesoło

Na o2 ktoś wkleił takie coś:
dekalog 
1. Jeśli myślisz, że droga do serca mężczyzny wiedzie przez żołądek, to mierzysz stanowczo za wysoko 2. Kobiety nie robią z mężczyzn głupców - pewien odsetek należy do kategorii "zrób-to-sam" 3. Najczęstszą przyczyną rozstania są względy zdrowotne - na jego widok robi ci się niedobrze 4. Nie ufaj mężczyźnie, który twierdzi, że to on rządzi w domu. W innych sprawach tez pewnie kłamie. 5. Prace domowe, z którymi kobieta ma zaległości to te, o których zrobienie prosiła męża 6. Interesuj się młodszymi mężczyznami - bo i tak mało który z nich naprawdę dorasta 7. Mężczyźni są w gruncie rzeczy szalenie do siebie podobni. Maja tylko inne twarze, aby łatwiej ich było odróżnić. 8. Każdy mężczyzna, który nadawałby się na męża jest już zajęty, i nie wierz mu, jeśli twierdzi, że jest inaczej. 9. Naukowcy odkryli jak sprawnie wykonać pracę za pięciu mężczyzn - zatrudnić kobietę. 10. Są tylko dwa słowa, które mężczyźni uważają za obraźliwe: "nie" i "przestań
Pewnie czytaliście to,ale może nie wszyscy.Jak dla mnie bomba!

Offline

 

#349 2014-01-11 18:20:20

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1677

Re: Na wesoło

kakadu napisał:

Na o2 ktoś wkleił takie coś:
dekalog 
1. Jeśli myślisz, że droga do serca mężczyzny wiedzie przez żołądek, to mierzysz stanowczo za wysoko 2. Kobiety nie robią z mężczyzn głupców - pewien odsetek należy do kategorii "zrób-to-sam" 3. Najczęstszą przyczyną rozstania są względy zdrowotne - na jego widok robi ci się niedobrze 4. Nie ufaj mężczyźnie, który twierdzi, że to on rządzi w domu. W innych sprawach tez pewnie kłamie. 5. Prace domowe, z którymi kobieta ma zaległości to te, o których zrobienie prosiła męża 6. Interesuj się młodszymi mężczyznami - bo i tak mało który z nich naprawdę dorasta 7. Mężczyźni są w gruncie rzeczy szalenie do siebie podobni. Maja tylko inne twarze, aby łatwiej ich było odróżnić. 8. Każdy mężczyzna, który nadawałby się na męża jest już zajęty, i nie wierz mu, jeśli twierdzi, że jest inaczej. 9. Naukowcy odkryli jak sprawnie wykonać pracę za pięciu mężczyzn - zatrudnić kobietę. 10. Są tylko dwa słowa, które mężczyźni uważają za obraźliwe: "nie" i "przestań
Pewnie czytaliście to,ale może nie wszyscy.Jak dla mnie bomba!

Dla mnie tez i zupełnie nie rozumiem tej osoby , która świętym oburzeniem zapałała na o2.
To po prostu sama prawda. Dobry o konkretny męzyczyzna jest zajęty, ma zone , albo partnerkę zyciową, a to co jest do wzięcia, nie spełnia żadnych norm big_smile Są jednak wyjątki i taki wyjątek własnie zabiega o moje względy. Jest wdowcem i to oczywiscie wszystko tłumaczy big_smile big_smile big_smile

Offline

 

#350 2014-01-12 13:23:47

larysazajcew@gmail.com
Member
Zarejestrowany: 2013-09-26
Posty: 409

Re: Na wesoło

Cos na niedzielne popoludnie...

Wbiega do apteki zdyszany facet z krzykiem:
-Jezu,prosze puscic mnie bez kolejki,szybciej,tam czlowiek lezy i czeka!!!!
Wyrozumiali klienci robia mu miejsce przy okienku..facet z ulga do pani magister:
-Dwie prezerwatywy prosze!!

Offline

 

#351 2014-01-13 10:12:33

KRYSIA5555
Member
Zarejestrowany: 2012-02-01
Posty: 592

Re: Na wesoło

Coś amelka twój wątek ewaluował w inną stronę niż zakładałaś, ale i tak mi się podoba!!!
Fakt autentyczny- żaden kawał. Jadę z Niemcem i jego 15letnim synem do PL. Po naszej już stronie, stoji masę ''Panienek" przy drodze.Chłopak po jakimś czasie pyta ojca" tato a skąd tyle tych dziewczyn i po co one tu stoją??? A ojciec odpowiada" czekają na autobus" ,,,,,,, A syn...........oooooooooo, to w   PL autobusy maja takie częste przystanki.

Offline

 

#352 2014-01-13 13:25:54

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Na wesoło

KRYSIA5555 napisał:

Coś amelka twój wątek ewaluował w inną stronę niż zakładałaś, ale i tak mi się podoba!!!
Fakt autentyczny- żaden kawał. Jadę z Niemcem i jego 15letnim synem do PL. Po naszej już stronie, stoji masę ''Panienek" przy drodze.Chłopak po jakimś czasie pyta ojca" tato a skąd tyle tych dziewczyn i po co one tu stoją??? A ojciec odpowiada" czekają na autobus" ,,,,,,, A syn...........oooooooooo, to w   PL autobusy maja takie częste przystanki.

No proszę! Mają Niemcy za co nas podziwiać. big_smile

Offline

 

#353 2014-01-29 21:35:31

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Na wesoło

Offline

 

#354 2014-01-30 22:31:03

iza46
Member
Zarejestrowany: 2012-09-07
Posty: 1482

Re: Na wesoło

Od mojej kolezanki z forum zajmujacej sie dziadkiem ,ktory zada sobie pokazywania zawartosci pampersa lub nocnika:) http://upload.wikimedia.org/wikipedia/c … stolca.png

Offline

 

#355 2014-01-31 23:35:40

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Na wesoło

iza46 napisał:

Od mojej kolezanki z forum zajmujacej sie dziadkiem ,ktory zada sobie pokazywania zawartosci pampersa lub nocnika:) http://upload.wikimedia.org/wikipedia/c … stolca.png

Szkoda że mój dziadek już nie żyje.... był takim miłośnikiem częstego wypróżniania się..... ;(  Tą lekturą byłby chyba zafascynowany big_smile

Offline

 

#356 2014-02-08 23:16:53

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Na wesoło

Podsądny opuszcza salę rozpraw.
- Ile ci dali - pyta kolega
- Trzy niedziele.
- To mało.
- Ale palmowe

Nauczyciel napisał w dzienniczku uczennicy:
- Pańska córka Zosia jest nieznośną gadułą.
Nazajutrz dziewczynka przyniosła dzienniczek z adnotacją ojca:
- To pestka gdyby pan słyszał jej matkę!

Nauczycielka po latach spotyka ucznia
- No co tam teraz robisz??
Uczeń:
- Wykładam chemię
- Ooo no proszę. A gdzie??
- W biedronce

Jasiu mówi do mamy:
- Mamo, dzisiaj rano, kiedy jechałem autobusem, tata kazał mi wstać i ustąpić miejsca kobiecie.
- To bardzo ładnie.
- Ale mamo, ja siedziałem na taty kolanach.

Offline

 

#357 2014-02-21 18:25:51

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Na wesoło

Oto co by się działo, gdyby wyłączyli Facebook: http://www.youtube.com/watch?v=9YsTB7O77Qo
  Ale to nic, aż strach pomyśleć, gdyby wyłączyli forum-opiekunki ! big_smile

Offline

 

#358 2014-02-28 22:33:25

renia1311
Member
Od: ...
Zarejestrowany: 2013-02-14
Posty: 650

Re: Na wesoło

Z facebooka:

Jakie jest najgorsze połączenie dwóch chorób?
Alzheimer i sraczka...
Biegniesz,... ale dokąd...?

smile.

Offline

 

#359 2014-03-24 20:21:41

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Na wesoło

Turyści do tubylców:
- Czy na tej wyspie są ludożercy?
- Nie ma! - wczoraj zjedliśmy ostatniego! big_smile

Offline

 

#360 2014-03-25 20:10:41

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1453

Re: Na wesoło

Truda rozwiązuje krzyżówka, w pewnym momencie pyto chopa:
- Alojz ty mi powiesz jedno hasło?
- Pewnie że powiem - godo Alojs - A jakie?
- Szpara u kobiety na cztery litery - czyto Truda
Alojz pyto:
- Pionowo czy poziomo?
- Poziomo.
- A to już wiem, to będzie PYSK.

Offline

 

#361 2014-04-03 09:29:02

tersa36
Member
Zarejestrowany: 2014-01-09
Posty: 281

Re: Na wesoło

Mąż uszczypnął żonę w pierś i powiedział:
- a gdybyś to ujędrniła to moglibyśmy się pozbyć wszystkich twoich staników
Oburzona kobieta łapie za penisa męża i mówi:
- a gdybyś to ujędrnił to moglibyśmy się pozbyć ogrodnika

Offline

 

#362 2014-04-03 19:24:01

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Na wesoło

Ojciec wielodzietnej, biednej rodziny prosił lekarza, by mu doradził jak nie mieć kolejnych dzieci.  Lekarz poradził mu zakup prezerwatywy. Wieczorem założył ją i idzie do żony, a żona w krzyk: "ty chamie!, dzieci butów nie maja, a ty sobie hu.. w brezent ubierasz!!!

Offline

 

#363 2014-04-04 17:48:52

Iwona1966
New member
Zarejestrowany: 2014-03-09
Posty: 8

Re: Na wesoło

Żona i mąż poszli razem na zakupy. Wstąpili też do sklepu z bielizną, gdzie mąż spostrzegł, że żona ogląda stringi i mówi:
- A co ty oglądasz !? Tyłek masz jak kombajn i stringi chcesz kupować!

Czy stringi zostały kupione, autor nie zdradził, ale wieczorem gdy mąż z ochotą chce się zabrać za sypialniane obowiązki małżeńskie, żona z zaciekawieniem zagląda pod kołdrę:
- No chyba żartujesz. Kombajnem?! Do takiego kłosika?!

Offline

 

#364 2014-04-05 21:44:45

ALEX52
Member
Zarejestrowany: 2013-10-04
Posty: 477

Re: Na wesoło

Dzwoni tata do domu.
-Halo.
-czesc kochanie ,tu tatus .Daj mi mamusie do telefonu
-Tatusiu,mama jest na gorze w sypialni z wujkiem Frankiem .
Po dluzszej chwili milczenia
Alez coreczko ,nie masz zadnego wujka Franka,
-Nieorawda,mam jest teraz z mamusia w sypialni ,
Ok,posluchaj uwaznie .Chce zebys cos dlamnie zrobiladobrze.
-Dobrze tato....
-Idz na gore do sypialni ,zapukaj w drzwi i powiedz ze tata parkuje pod domem.
Mija kilka minut..
-Juz to zrobilam
-I co sie stalo
Mama bardzo sie przestraszyla,i wyskoczyla z lozka bez ubrania zaczela biegac po pokoju i krzyczec a potem potknela sie o dywan i wypadla przez okno i lezy niezywa.
-Boze.Awujek Franek
on tez wyskoczyl z lozka bez ubrania i krzyczal i w koncu wyskoczyl przez okno .
To z drugiej strony i wskoczyl do basenu,
Ale tato,tam nie bylo wody ,miales napelnic w weekend i zapomniales. No i wujek upadl na dno i tez lezy niezywy
Po dlugiej chwili milczenia..
Hmmm...Basen mowisz .A czy to numer 555-679-001

Offline

 

#365 2014-04-06 09:46:13

larysazajcew@gmail.com
Member
Zarejestrowany: 2013-09-26
Posty: 409

Re: Na wesoło

Ojciec strofuje synka,który nad ranem wraca do domu:
-Gdzie ty się szlajasz po nocy???!!!!
-Oj nie krzycz tatoooo,miałem swój pierwszy raz...
-No coś ty!!!-ojciec flachę na stół.
-Siadaj,napij się i opowiadaj!!
-Napić się  to napiję,opowiem,...ale siadać nie będę..

Offline

 

#366 2014-04-06 10:48:58

DanusiaS
Member
Zarejestrowany: 2013-12-19
Posty: 418

Re: Na wesoło

Pewnego dnia dwóch facetów pojechało na biwak. Jeden z nich został zaatakowany przez żmiję, która ukąsiła go w penisa. Wrzasnął do kolegi:
- Dzwoń do lekarza i spytaj, co mamy robić!
Kolega więc mówi lekarzowi, że kumpel został zaatakowany przez żmiję. Lekarz poradził:
- Musi pan wyssać truciznę, inaczej w ciągu 12 godzin umrze.
Ukąszony pyta:
- I co, co powiedział lekarz?
- Że umrzesz w ciągu 12 godzin.

Offline

 

#367 2014-04-06 11:14:50

zuza
Member
Zarejestrowany: 2013-12-15
Posty: 65

Re: Na wesoło

w tramwaju kontrola biletow

podchodzi kontroler do faceta i mowi;  bilety donkontroli

a faset odpowiada: nie mam. a pan pokaze mi swój bilet?

- przecież jestem kontrolerem!!!

- a ja ku**a elektrykiem mogę nie placic za prad????

Offline

 

#368 2014-04-06 15:56:28

larysazajcew@gmail.com
Member
Zarejestrowany: 2013-09-26
Posty: 409

Re: Na wesoło

Spotykają się dwie sąsiadki:
-I co,kumo,dostala wasza wnuczka jaki prezent od tego Włocha?
-A no tak.
-A co takiego?
-A syfilisa!
-Coż to za wynalazek?
-Nie wiem,ale chyba wiekszy od mercedesa!Powiedziała,że cała wieś na tym się przejedzie!

Offline

 

#369 2014-04-06 20:50:59

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Na wesoło

Facet u lekarza skarży się, że bolą go jądra. Lekarz chcąc ustalić przyczynę dolegliwości wypytuje:
- jak często współżyje pan z żona?
- no, tak ze 3-4x na dzień: rano jeszcze w łóżku, po południu jak wrócę z pracy no i oczywiście wieczór 1 lub 2x. Myśli pan że to od tego?
- hmm, być może. A jest coś jeszcze?
- No... mam kochanke
- A z nią jak często?
- No tak przynajmniej 2-3x dziennie: do południa jak się wyrwę z roboty i po pd jak się wyrwę z domu
- hmm, faktycznie, jądra mogą pana boleć...
- ale panie doktorze, może to od tego, że jeszcze za często walę konia???

Offline

 

#370 2014-04-06 21:24:39

ALEX52
Member
Zarejestrowany: 2013-10-04
Posty: 477

Re: Na wesoło

Na


















Na ruchliwym skrzyzowaniu  stoi mloda ,ladna policjantka i kieruje ruchem .Nagle stwierdza ,ze zaczal sie jej okres ,niestety jej sluzba potrwa jescze 5 godz ,a ona nie ma przy sobie nic co by jej w tej sytuacji moglo pomoc,
Wtej rozpaczliwej sytuacji lapie za mikrofalowke i laczy sie z dyspozytorem w komendzie.
-Przez radio zglasza sie kolega Jozek.
-Jozek mozaesz cos dlamnie zrobic .
-Dla Ciebie wszystko
-Sluchaj stoie tu na skrzyzowaniu moja sluzba konczy sie za 5godz a ja niemam nic przy sobie .
Mozesz sobie to wyobrazic...
-Czy moglbys mi jak najszybciej przywiezc moje tampony ..
-Znajdziesz je w moim biurku ,w prawej szufladzie.
-Prosze Cie bardzo pospies sie.
-Policjantka nadal kieruje ruchem .
-Mija jedna godz .mija druga.
-Dopiero po trzech godz podjezdza na sygnale radiowoz ,hamuje z piskiem opon,wychodzi z niego usmiechniety Jozek ,z daleka juz wymachuje pudelkiem z tamponami.
-Jozek ,ty jestes dupa okropna!
-Prosilam Cie przeciez zebys sie pospieszyl.
-Gdzie byles tak dlugo..
-Jak by ci to powiedziec.
-Jak przez radio podalas ze masz znowu okres to najpierw przylecial ucieszony Kazik z kartonem szampana,potem uradowany Tomek postawil pare butelek piwa,szczesliwy Franek zafundowal pare butelek dobrego wina i..... musze Ci powiedziec ,ze i mnie spadl kamien z serca!

Offline

 

#371 2014-04-13 10:07:45

larysazajcew@gmail.com
Member
Zarejestrowany: 2013-09-26
Posty: 409

Re: Na wesoło

Panie doktorze,Panie doktorze!!!Są już wyniki?Umieram z ciekawości!!!....
-Noooo,nie do końca z ciekawości....

Offline

 

#372 2014-04-13 12:10:27

ahha
Member
Zarejestrowany: 2012-06-12
Posty: 841

Re: Na wesoło

Podopieczny u ktorego ostatnio prcowalam dostal  z firmy medycznej fakture do zaplacenia na kwote- 4,88e. Za chinskiego boga nie mogl dojsc za co ma zaplacic te 4,88 big_smile.W koncu metoda prob i bledow znalazlam i internecie lakoniczna informacje ze to plyn do kontrastu w penisie. A on mi na to ze owszem cos mu tam wstrzykneli ale nie powiedzieli ze krankennkasa nie zwraca za to. W zwiazku z tym nie zaplaci bo -
  penis mu juz do niczego nie jest potrzebny big_smilebig_smilebig_smile, a 4,88 zawsze sie przyda big_smilebig_smilebig_smile opierniczyl jeszcze lekarza ze mu niepowiedzial i nie big_smile zaplacil.

Ostatnio edytowany przez ahha (2014-04-13 12:13:45)

Offline

 

#373 2014-04-13 13:04:38

Andrzej Winiarski
Member
Zarejestrowany: 2014-02-12
Posty: 133

Re: Na wesoło

ahha napisał:

Podopieczny u ktorego ostatnio prcowalam dostal  z firmy medycznej fakture do zaplacenia na kwote- 4,88e. Za chinskiego boga nie mogl dojsc za co ma zaplacic te 4,88 big_smile.W koncu metoda prob i bledow znalazlam i internecie lakoniczna informacje ze to plyn do kontrastu w penisie. A on mi na to ze owszem cos mu tam wstrzykneli ale nie powiedzieli ze krankennkasa nie zwraca za to. W zwiazku z tym nie zaplaci bo -
  penis mu juz do niczego nie jest potrzebny big_smilebig_smilebig_smile, a 4,88 zawsze sie przyda big_smilebig_smilebig_smile opierniczyl jeszcze lekarza ze mu niepowiedzial i nie big_smile zaplacil.

Witam,
to nie penis do niczego tylko ten kontrast wink

Offline

 

#374 2014-04-13 14:21:51

DanusiaS
Member
Zarejestrowany: 2013-12-19
Posty: 418

Re: Na wesoło

ahha napisał:

Podopieczny u ktorego ostatnio prcowalam dostal  z firmy medycznej fakture do zaplacenia na kwote- 4,88e. Za chinskiego boga nie mogl dojsc za co ma zaplacic te 4,88 big_smile.W koncu metoda prob i bledow znalazlam i internecie lakoniczna informacje ze to plyn do kontrastu w penisie. A on mi na to ze owszem cos mu tam wstrzykneli ale nie powiedzieli ze krankennkasa nie zwraca za to. W zwiazku z tym nie zaplaci bo -
  penis mu juz do niczego nie jest potrzebny big_smilebig_smilebig_smile, a 4,88 zawsze sie przyda big_smilebig_smilebig_smile opierniczyl jeszcze lekarza ze mu niepowiedzial i nie big_smile zaplacil.

Pewnie jak by kontrast pomógł na penisa ... to dziadzio by zapłacił big_smile big_smile big_smile

Offline

 

#375 2014-04-13 14:43:00

Tosia
Member
Zarejestrowany: 2013-03-16
Posty: 809

Re: Na wesoło

Biegnie pies przez pustynię w dali widzi drzewo. Biegnie i myśli,,jeśli to znowu fatamorgana, to mi chyba pęcherz pęknie".

Offline

 

#376 2014-04-13 14:51:00

isiunia
Member
Zarejestrowany: 2014-03-28
Posty: 16

Re: Na wesoło

Żona wysłała męża po zakupy i dała mu listę:

1. Chleb
2. Kiełbasa
3. Mleko
4. Pasta do zębów
5. Papier toaletowy
6. Piwo.

Wraca, rozpakowuje: bochenek chleba, dwie kiełbasy, trzy kartony mleka, cztery tubki pasty do zębów, pięć rolek papieru i sześciopak piwa.

Głupia żona zrobiła by awanturę.
Mądra następnym razem zacznie listę od piwa.

Offline

 

#377 2014-04-13 20:58:40

ALEX52
Member
Zarejestrowany: 2013-10-04
Posty: 477

Re: Na wesoło

Leje pijany facet w parku.
-Przechodzi obok niego kobieta.
-Jakie bydle mowi.
-Aon na to.
-Spokojnie ,trzymam go!

Offline

 

#378 2014-04-13 21:56:58

larysazajcew@gmail.com
Member
Zarejestrowany: 2013-09-26
Posty: 409

Re: Na wesoło

Żona schyliła się po mrożonego kurczaka do lodówki.
Mąż skorzystał z okazji i dopadł ją ,,od tyłu"..Żona odwraca się i-sru!!!-kurczakiem w łeb!!!
-No coś ty,nie lubisz już szybkich numerków przy lodówce??..
-Lubię...ALE NIE W TESKO!!!!!!!!

Offline

 

#379 2014-04-15 20:30:25

ahha
Member
Zarejestrowany: 2012-06-12
Posty: 841

Re: Na wesoło

Dla wielbicielek /li SALSY i nie tylko;
wiosna tuz, tuz i ruchu w naszym zawodzie potrzeba tak samo jak smiechu proponuje wziasc przyklad  i .......  popatrzcie:

        http://www.sunnyskyz.com/happy-videos/3 … -Then-OMG-

   moze ktoras babcia da sie skusic     big_smilebig_smilebig_smile

Ostatnio edytowany przez ahha (2014-04-15 20:35:26)

Offline

 

#380 2014-04-15 21:04:42

zuza
Member
Zarejestrowany: 2013-12-15
Posty: 65

Re: Na wesoło

ahha napisał:

Dla wielbicielek /li SALSY i nie tylko;
wiosna tuz, tuz i ruchu w naszym zawodzie potrzeba tak samo jak smiechu proponuje wziasc przyklad  i .......  popatrzcie:

        http://www.sunnyskyz.com/happy-videos/3 … -Then-OMG-

   moze ktoras babcia da sie skusic     big_smilebig_smilebig_smile

wowwwwwwww   ales ty perelke wynalazlas, to niewiarygodne co ta babcia wyprawia, szkoda tylko ze nic nie rozumiem o czym rozmawiają

  może ktoras kolezanka przetłumaczy???

Offline

 

#381 2014-04-16 14:20:59

zuza
Member
Zarejestrowany: 2013-12-15
Posty: 65

Re: Na wesoło

ahha napisał:

http://www.sunnyskyz.com/happy-videos/365/The-Judges-Gave-Them-No-Chance-Because-Of-Who-She-Was-And-Then-OMG-

aha---boki pozrywalam ze smiechu big_smile big_smile big_smile big_smile    no czegos takiego swiat nie widział  dopiero teraz zobaczyl   big_smile

  ale powiedz tyle tu na naszym forum opiekunek z UK i żadna nie chce przetlumaczyc komentarzy jurry i tego co babula mowi...szkoda pewnie musze jakiś   kurs zacząć   j. ang żeby być niezalezna

  ech cale zycie się uczyc???... po co mi to i na co? do UK się nie wybieram dobrze mi w DE

Ostatnio edytowany przez zuza (2014-04-16 14:22:40)

Offline

 

#382 2014-04-17 23:21:20

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Na wesoło

zuza napisał:

.....może ktoras kolezanka przetłumaczy???

Angielskiego tak jak i niemieckiego nigdy się do końca nie nauczyłem sad , ale jest to przykład na Pozytywne Myślenie! smile  - Jury oczywiście się zachwyca tym co babcia zaprezentowała ("niesamowite"), babcia mówi że urodziła czworo dzieci i straciła męża, ale się nie poddała, a tancerz wygłasza pochwałę Pozytywnego Myślenia: "ona to potrafi, kto chce, to potrafi = wszyscy którzy chcą, to potrafią" smile

Offline

 

#383 2014-04-17 23:28:14

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Na wesoło

A oto kawał, który opowiedziała dziś córka dziadka (a który udało mi się zrozumieć):
Starszy pan obchodzi 100-tne urodziny.  Przybyły na tą uroczystość dziennikarz wypytuje solenizanta:
- dobrze się pan czuje? jak zdrowie?
- super, dobrze, jeszcze dłuuuuugo pożyję! smile
- a niech nam pan zdradzi sekrety tak wspaniałego życia. Lubi się pan zabawić?
- eee, nie.
- a luibi się pan napić?
- eee, nie.
- a lubi pan może zabawy z kobietami?
- eee, nie.
- to po co pan chce tak długo żyć ???

Offline

 

#384 2014-04-19 23:26:30

ahha
Member
Zarejestrowany: 2012-06-12
Posty: 841

Re: Na wesoło

zuza napisał:

ahha napisał:

Dla wielbicielek /li SALSY i nie tylko;
wiosna tuz, tuz i ruchu w naszym zawodzie potrzeba tak samo jak smiechu proponuje wziasc przyklad  i .......  popatrzcie:

        http://www.sunnyskyz.com/happy-videos/3 … -Then-OMG-

   moze ktoras babcia da sie skusic     big_smilebig_smilebig_smile

wowwwwwwww   ales ty perelke wynalazlas, to niewiarygodne co ta babcia wyprawia, szkoda tylko ze nic nie rozumiem o czym rozmawiają

  może ktoras kolezanka przetłumaczy???

Witaj Zuza sorki ze dopiero teraz odpisuje. Ciesze sie ze sie podobalo. ta babcia to 80-cio!!!! letnia Pady a partner to Rico jej nauczyciel. Pady troche tanczyla jako mloda osoba , pozniej wyszla za maz urodzila 4 dzieci no i taniec poszedl w odstawke. Powrocila do tanca gdy owdowiala. Dzieci i wnuki ja jeszcze mobilizuja a co winkwink
Powiedziala tez ze oni nie przyjechali wygrac a jedynie sprawic sobie i ludziom przyjemnosc i pokazac ze wiek nie gra roli gdy ma sie pasje i robi to co sie lubi.I to wlasnie zamurowalo Jury=Dbig_smile. Pady i Rico dostali bilet bezposrednio do finalu. Super nie?big_smilebig_smile

Offline

 

#385 2014-04-20 12:04:49

zuza
Member
Zarejestrowany: 2013-12-15
Posty: 65

Re: Na wesoło

ahha napisał:

zuza napisał:

ahha napisał:

Dla wielbicielek /li SALSY i nie tylko;
wiosna tuz, tuz i ruchu w naszym zawodzie potrzeba tak samo jak smiechu proponuje wziasc przyklad  i .......  popatrzcie:

        http://www.sunnyskyz.com/happy-videos/3 … -Then-OMG-

   moze ktoras babcia da sie skusic     big_smilebig_smilebig_smile

wowwwwwwww   ales ty perelke wynalazlas, to niewiarygodne co ta babcia wyprawia, szkoda tylko ze nic nie rozumiem o czym rozmawiają

  może ktoras kolezanka przetłumaczy???

Witaj Zuza sorki ze dopiero teraz odpisuje. Ciesze sie ze sie podobalo. ta babcia to 80-cio!!!! letnia Pady a partner to Rico jej nauczyciel. Pady troche tanczyla jako mloda osoba , pozniej wyszla za maz urodzila 4 dzieci no i taniec poszedl w odstawke. Powrocila do tanca gdy owdowiala. Dzieci i wnuki ja jeszcze mobilizuja a co winkwink
Powiedziala tez ze oni nie przyjechali wygrac a jedynie sprawic sobie i ludziom przyjemnosc i pokazac ze wiek nie gra roli gdy ma sie pasje i robi to co sie lubi.I to wlasnie zamurowalo Jury=Dbig_smile. Pady i Rico dostali bilet bezposrednio do finalu. Super nie?big_smilebig_smile

no wielkie dzięki ST już trochę przetlumaczyl...wiesz to kalectwo ze człowiek taki bezradny jak słyszy inny jezyk

   swoja droga najpierw usmialam się po pachy z babci ale później  wzruszyłam sie do lez  taka sympatyczna starsza pani  big_smile big_smile

Offline

 

#386 2014-04-23 13:01:10

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1453

Re: Na wesoło

Do urzędu przychodzi gość. Jest rok 1989, niedługo po upadku komuny:
- Dzień dobry, chcę zmienić nazwisko.
- A jak się pan nazywa?
- Bezjajcow. To takie staromodne, chciałbym nazywać się jakoś po amerykańsku.
- Dobrze. Niech pan przyjdzie za tydzień po dowód.
Po tygodniu gość przychodzi, odbiera dowód i czyta nazwisko: Yonderbrack...

Offline

 

#387 2014-04-23 13:17:45

larysazajcew@gmail.com
Member
Zarejestrowany: 2013-09-26
Posty: 409

Re: Na wesoło

Przechodzi dwoch facetów koło Sejmu,słyszą-głośne krzyki:
-Sto lat,sto lat!!!!!!
-Pewnie czyjeś urodziny?-pyta jeden.
-Coś ty,wiek emerytalny ustalają.....

Offline

 

#388 2014-04-23 13:28:11

DanusiaS
Member
Zarejestrowany: 2013-12-19
Posty: 418

Re: Na wesoło

Jasiu przychodzi ze szkoły i mama pyta się go:
- Jasiu jak było w szkole?
- A dobrze
Pani mnie wyróżniła, powiedziała że cała klasa to debile a ja największy.

Offline

 

#389 2014-04-27 17:28:50

ALEX52
Member
Zarejestrowany: 2013-10-04
Posty: 477

Re: Na wesoło

Ulicami miasta ucieka w poplochu starsza kobieta ,a za nia biegnie mezczyznz i bije ja deska po plecach.
-Zatrzymuje go sila przechodzen i Krzyczy !
-Co pan robi tej biednej kobiecie.
-To nie jest kobieta,to moja tesciowa.
-To kantem ja pan walnij ,kantem!

Offline

 

#390 2014-04-27 21:54:05

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Na wesoło

no to jeszcze "na teściową" wink -
- Tatusiu, czemu babcia ucieka przez pole zygzakami?
- nie gadaj, tylko podawaj naboje!

Offline

 

Reklama

Podobne tematy :

Nauka języka niemieckiego na wesoło - wpadki językowe - Otworzyłam nowy wątek. Nauka języka może być wesoła, a przy okazji pośmiejemy się same z siebie. die Ratte - szczur / ratten - zgadywać - Zadano mi pytanie : Ratte mal was essen wir heute? - nie zrozumiałam, i powiedziałam : Bitte langsam und deutlich...

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB

Polityka Prywatności i Polityka Cookies