Na wesoło

Ale dzień, ale wieczór.. Dzisiaj miałam fajny dzień.Skończyły się igrzyska , więc ponieważ jestem już tu sześć tygodni i pozostało mi jeszcze 18 dni do przepracowania zaczęłam troszkę gruntownej oporządzać mieszkanie pdp...

Potrzebujesz darmowej porady lub wsparcia innych Opiekunek ? Nie zwlekaj - dołacz do nas !!!

Reklama

Życie i przygody Opiekunek za granicą - aktualne tematy :

#811 2016-08-23 22:57:11

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: Na wesoło

Ale dzień, ale wieczór..
Dzisiaj miałam fajny dzień.Skończyły się igrzyska , więc ponieważ jestem już tu sześć tygodni i pozostało mi jeszcze 18 dni do przepracowania zaczęłam troszkę gruntownej oporządzać mieszkanie pdp.
Żeby nie było zaczęłam od swojego pokoju.
Po południu  siedzę sobie oglądam Sułtankę Kysem i słyszę podniesione głosy na zewnątrz. Szybciutko do okna.
A tam akcja wysoki dorodny Afrykanin dyskutuje z Mikrym Azjatą. Stoją przy Azjaty mercedesie. Jeden otwiera drzwi od samochody , drugi zamyka. Rozchodzą się i schodzą.W końcu biorą się prawie za klapy. Wtrącają dwaj młodzi Turcy, rozdzielają kogutki.
Afrykanin i Azjata to sąsiedzi z bloku na przeciwko. Murzynka przywiózł  jakiś kolega i nie miał bardzo gdzie zaparkować, a właśnie  pojawił się Azjata od mercedesa więc prosi go, żeby podjechał troszkę do przodu , to zrobi miejsce dla samochodu kumpla. A ten glizdowaty Azjata na to nie, no i od słowa, do słowa....
Chyba się jednak nie pobili, ale śmiać mi się chciało jak cholera z tej  kolorowej mieszanki uczestniczącej w zajściu. smile
Przed chwilą wróciłam z zakupów w Rewe. Edeka też jeszcze otwarta. Piękny ciepły wieczór, ludzie siedzą w greckiej restauracji, siedzą u Turka,  i też są klienci, w Rewe przeważnie młodzi ludzie robią szybkie małe zakupy, u Azjatów w lokalu też kolacjują, jak fajnie 22druga , a życie tętni.
Wczoraj objechałam kolejną dużą część Hamburga Barmberg Nord.
Już wiem , że do Rathhaus dojadę U3, Na lotnisko S1. Stacje mam pod nosem.Co raz bardziej podoba mi się to miasto. Pozdrawiam i Dobranoc smile

Offline

 

#812 2016-08-24 06:33:25

gosia12369
Member
Zarejestrowany: 2013-05-28
Posty: 233

Re: Na wesoło

a do zoo U1 smile aha do Kletterwald też U1- polecam smile


..?eto napisał:

Ale dzień, ale wieczór..
Dzisiaj miałam fajny dzień.Skończyły się igrzyska , więc ponieważ jestem już tu sześć tygodni i pozostało mi jeszcze 18 dni do przepracowania zaczęłam troszkę gruntownej oporządzać mieszkanie pdp.
Żeby nie było zaczęłam od swojego pokoju.
Po południu  siedzę sobie oglądam Sułtankę Kysem i słyszę podniesione głosy na zewnątrz. Szybciutko do okna.
A tam akcja wysoki dorodny Afrykanin dyskutuje z Mikrym Azjatą. Stoją przy Azjaty mercedesie. Jeden otwiera drzwi od samochody , drugi zamyka. Rozchodzą się i schodzą.W końcu biorą się prawie za klapy. Wtrącają dwaj młodzi Turcy, rozdzielają kogutki.
Afrykanin i Azjata to sąsiedzi z bloku na przeciwko. Murzynka przywiózł  jakiś kolega i nie miał bardzo gdzie zaparkować, a właśnie  pojawił się Azjata od mercedesa więc prosi go, żeby podjechał troszkę do przodu , to zrobi miejsce dla samochodu kumpla. A ten glizdowaty Azjata na to nie, no i od słowa, do słowa....
Chyba się jednak nie pobili, ale śmiać mi się chciało jak cholera z tej  kolorowej mieszanki uczestniczącej w zajściu. smile
Przed chwilą wróciłam z zakupów w Rewe. Edeka też jeszcze otwarta. Piękny ciepły wieczór, ludzie siedzą w greckiej restauracji, siedzą u Turka,  i też są klienci, w Rewe przeważnie młodzi ludzie robią szybkie małe zakupy, u Azjatów w lokalu też kolacjują, jak fajnie 22druga , a życie tętni.
Wczoraj objechałam kolejną dużą część Hamburga Barmberg Nord.
Już wiem , że do Rathhaus dojadę U3, Na lotnisko S1. Stacje mam pod nosem.Co raz bardziej podoba mi się to miasto. Pozdrawiam i Dobranoc smile

Offline

 

#813 2016-08-24 12:44:20

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: Na wesoło

gosia12369 napisał:

a do zoo U1 smile aha do Kletterwald też U1- polecam smile


..?eto napisał:

Ale dzień, ale wieczór..
Dzisiaj miałam fajny dzień.Skończyły się igrzyska , więc ponieważ jestem już tu sześć tygodni i pozostało mi jeszcze 18 dni do przepracowania zaczęłam troszkę gruntownej oporządzać mieszkanie pdp.
Żeby nie było zaczęłam od swojego pokoju.
Po południu  siedzę sobie oglądam Sułtankę Kysem i słyszę podniesione głosy na zewnątrz. Szybciutko do okna.
A tam akcja wysoki dorodny Afrykanin dyskutuje z Mikrym Azjatą. Stoją przy Azjaty mercedesie. Jeden otwiera drzwi od samochody , drugi zamyka. Rozchodzą się i schodzą.W końcu biorą się prawie za klapy. Wtrącają dwaj młodzi Turcy, rozdzielają kogutki.
Afrykanin i Azjata to sąsiedzi z bloku na przeciwko. Murzynka przywiózł  jakiś kolega i nie miał bardzo gdzie zaparkować, a właśnie  pojawił się Azjata od mercedesa więc prosi go, żeby podjechał troszkę do przodu , to zrobi miejsce dla samochodu kumpla. A ten glizdowaty Azjata na to nie, no i od słowa, do słowa....
Chyba się jednak nie pobili, ale śmiać mi się chciało jak cholera z tej  kolorowej mieszanki uczestniczącej w zajściu. smile
Przed chwilą wróciłam z zakupów w Rewe. Edeka też jeszcze otwarta. Piękny ciepły wieczór, ludzie siedzą w greckiej restauracji, siedzą u Turka,  i też są klienci, w Rewe przeważnie młodzi ludzie robią szybkie małe zakupy, u Azjatów w lokalu też kolacjują, jak fajnie 22druga , a życie tętni.
Wczoraj objechałam kolejną dużą część Hamburga Barmberg Nord.
Już wiem , że do Rathhaus dojadę U3, Na lotnisko S1. Stacje mam pod nosem.Co raz bardziej podoba mi się to miasto. Pozdrawiam i Dobranoc smile

Dzięki Gosiu za podpowiedzi. Nie wiem na ile teraz zrealizuję te moje plany.
Mam nadzieję , że wrócę na tę sthellę, b. mi pasuje. Jestem sama z leżącą , śpiącą w nocy podopieczną.
na razie objeżdzam okolice i układam plan, spr na mapie w google.Bardzo, bardzo podoba mi sie Hamburg, a rowerzyści jeżdzą tu tak licznie , jak samochody, wszędzie ścieżki rowerowe wypełnione rowerzystami.
W Pl wszyscy , krzyczą o ścieżki, a jak już są to pojawia się jeden rowerzysta  na godzinę   lol
Cieszę się , bo wlśnie zarejestrowałam się już na dwa terminy do lekarza w PL, po powrocie koniecznie muszę wymienić szynę trzymającą moje kolibające się zęby.
Ach , jak nie urok to przemarsz wojsk Napoleona. smile

Offline

 

#814 2016-08-24 23:25:09

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: Na wesoło

Dzisiaj o 21szej wybralam sie ponownie na zakupy do netto i w przeciwnym niż wczoraj kierunku. Ruch mniejszy, żadnej knajpy,  spóźnieni wracają do domo-sypialni.. Wiecie , zauważylam , że nowo otwarte sklepy pracują dlużej niż tej samej sieci sklepy otwarte przed paru laty. Konkurencja i walka o klienta robi swoje.
Czyli godziny otwarcia firmowych sklepów jednej marki są nieujednolicone, a do niedawna były jednolite.
Poza tym spokój i cisza do momentu kiedy siedząc i paląc fajeczkę na ławeczce slyszę jedzie auto a w nim rozbrzmiewana cały regulator hymn rosyjski. pomyślałam sobie  ladny jednak ten ich hymn taki żewny.
I widzę wjeżdża na placyk na , którym siedzę merc , wykręca , cofa się , prostuje kierownicę podjeżdza pod same okna pobliskiego domu. Robi się ciemniej, milknie hymn, a kierowca wchodzi do klatki.
Przypomnialo mi się w czasie tej akcjii, jak byłam w Pinnebergu i sziedząc jednego popołudnia  slyszalam zbliżającego sie faceta śpiwajacego hymn rosyjski. To byl mlody mężczyzna i pomyślałam, że bardzo musi tęsknić za ojczyzną. smile

Ostatnio edytowany przez ..?eto (2016-08-24 23:28:48)

Offline

 

#815 2016-08-28 22:25:59

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: Na wesoło

https://em.wattpad.com/e70e1ca84165b3675d68ddb2c3a7c347072f1ddd/687474703a2f2f696d67312e7374796c6f77692e706c2f2f696d616765732f6974656d732f6f2f3230313230392f7374796c6f77695f706c5f68756d6f725f313137343632302e6a7067?s=fit&h=360&w=360&q=80

Ostatnio edytowany przez ..?eto (2016-08-28 22:26:58)

Offline

 

#816 2016-08-30 00:53:27

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: Na wesoło

dla zdrowych nie zmędziałych
http://4.bp.blogspot.com/-zWy1oqYny2Q/Uo0I1jf5hiI/AAAAAAAAC4Y/60tmSp1U9SM/s640/ja+kobieta.jpg

Offline

 

#817 2016-08-30 06:22:26

copyfield
Member
Od: Mława - Malbork
Zarejestrowany: 2013-06-12
Posty: 1659

Re: Na wesoło

..?eto napisał:

dla zdrowych nie zmędziałych
http://4.bp.blogspot.com/-zWy1oqYny2Q/U … obieta.jpg

11. punkt jest zabójczy

Offline

 

#818 2016-08-30 22:34:14

nagietek
Member
Zarejestrowany: 2015-02-10
Posty: 199

Re: Na wesoło

..?eto napisał:

dla zdrowych nie zmędziałych
http://4.bp.blogspot.com/-zWy1oqYny2Q/U … obieta.jpg

hahaha rewelacja

Offline

 

#819 2016-08-31 10:03:03

bozencina50
Member
Zarejestrowany: 2014-09-22
Posty: 1300

Re: Na wesoło

Dziewczyny i chlopaki  mój stary mi polecił świetny środek na stany depresyjne ( smutek, żal, brak ochoty do pracy...) , no rewela , środek na wszelkie zło tego świata smile
Tu macie link:
https://youtube.com/watch?v=M6wRnouGZFQ … re=youtu.b

Offline

 

#820 2016-09-16 15:31:54

urszula47
Member
Zarejestrowany: 2013-03-07
Posty: 1593

Re: Na wesoło

Moze to nie jest wczale smieszne,ale przeczytajcie ostatnie zdanie,ja wymieklam.... lol  ""Pan od 7 lat chory na Parkinsona ma problemy z poruszaniem się, co trzy godz. bierze tabletki. Plan dnia , tak wygląda ; godz. 07.00 , dziadek dostaje leki , leży do 08.00 ( podaje leki ). około godz. 09.00 jest śniadanie, potem coś robię z dziadkiem , np: ogród , spacer, zakupy. godz. 11.00 znowu leki , obiad około godz. 13.00 , potem wolne do 15.00 - 15.30. godz. 16.00 - 16.30 jest czas na kawę. Po kawie coś robię z dziadkiem. godz. 14.00 i 17.00 leki. około 19.00 jest kolacja. godz. 20.00 leki , i godz. 22.00 leki , kładę dziadka na bok , do godz. 23.00. godz. 23.30 czas na spanie. Pana trzeba pytać czy chce jabłko, coś do picia. Łagodnie do niego trzeba podchodzić, bo on jest bardzo miły sympatyczny i wrażliwy. Są to ludzie bardzo grzeczni i inteligentni. Obiad gotuje żona, ale trzeba jej pomagać, ewentualnie zmyć naczynia i kolację przygotowuję żona albo opiekunka , dziadek ma cewnik. Jest to domek, jest łazienka wspólna, jest Internet. Z jedzieniem nie ma problemu żona albo opiekun robi zakupy. Podopieczny ma rower stacjonarny i ćwiczy. On był prezydentem landu a jego żona aktorką, ale jest wegetarianką i zdrowo się odżywia. Opiekunka musi wziąć sobie strój kąpielowy i coś ładnego do ubrania, bo może z rodziną będzie się szło na jakiś koncert lub spotkanie."""  A ja nosze tylko topless niestety :llol:  i gdzie tu 8 godzinny dzien pracy i czas wolny????????? czyzby exprezydenta nie bylo stac na wykwalifikowana niemiecka opiekunke?????????

Offline

 

#821 2016-09-16 16:04:48

ariana123
Member
Zarejestrowany: 2013-05-23
Posty: 83

Re: Na wesoło

To nawet 2 godzin wolnego po obiedzie czy też wieczorem nie ma!  Czas wolny 15.00-15.30.   Czyli zapieprz na okrętę!

Offline

 

#822 2016-09-16 17:36:31

urszula47
Member
Zarejestrowany: 2013-03-07
Posty: 1593

Re: Na wesoło

Mnie zastanowilo to podawanie tabletek o 14 tej,a zreszta czy my mamy obowiazek podawac leki????????????Jako pomoc domowa mozemy jedynie podac posilek i nakarmic .

Offline

 

#823 2016-10-06 21:23:14

KRYSIA5555
Member
Zarejestrowany: 2012-02-01
Posty: 592

Re: Na wesoło

witajcie, jestem tu nie przypadkowo bo?????? Zrobiłam straszne głupsto i ciągle zastanawiam się jak to się stało!!
Zacznę od początku, Dziś , jak co dzień zrobiłam kawę , postawiłąm na stole i ?????? jak wlewałam do kubeczków to pod dzbankiem sikała woda a dzbanek ważył dużo , dużo więcej. Myśle sobie, popsuła się kawoczajka, więc trzeba kupić nową, Trudno, już była stara, ok
przychodzi Putzfrau i mówię że kawy nie ma bo czajnik przecieka, A ona !~!!! Nie uwierzycie=== pyta, a co włożyłaś czajnik do zmywarki i woda jest w środku????? ludzie rzeczywiście tak zrobiłam !!!! Jak można na taką głupotę wpaść??? i Jeszcze się dziwić że czajnik kapput !!!!!!!
Chyba powinnam to umieścić w innym wątku, bo jak to piszę to raczej trzeba płakać a nie się śmiać, ale???
mamy nową super Kaffemaschine,,,,,,,,,,,, rewelacja, nawet ma program wyciągania aromatu z kawy . Córka zaraz kupiła i przywiozła !!!
Ja mam fajnie, nie zdąże coś zgłośić i już mam ,

Ostatnio edytowany przez KRYSIA5555 (2016-10-06 21:29:04)

Offline

 

#824 2016-10-07 07:45:53

copyfield
Member
Od: Mława - Malbork
Zarejestrowany: 2013-06-12
Posty: 1659

Re: Na wesoło

KRYSIA5555 napisał:

witajcie, jestem tu nie przypadkowo bo?????? Zrobiłam straszne głupsto i ciągle zastanawiam się jak to się stało!!
Zacznę od początku, Dziś , jak co dzień zrobiłam kawę , postawiłąm na stole i ?????? jak wlewałam do kubeczków to pod dzbankiem sikała woda a dzbanek ważył dużo , dużo więcej. Myśle sobie, popsuła się kawoczajka, więc trzeba kupić nową, Trudno, już była stara, ok
przychodzi Putzfrau i mówię że kawy nie ma bo czajnik przecieka, A ona !~!!! Nie uwierzycie=== pyta, a co włożyłaś czajnik do zmywarki i woda jest w środku????? ludzie rzeczywiście tak zrobiłam !!!! Jak można na taką głupotę wpaść??? i Jeszcze się dziwić że czajnik kapput !!!!!!!
Chyba powinnam to umieścić w innym wątku, bo jak to piszę to raczej trzeba płakać a nie się śmiać, ale???
mamy nową super Kaffemaschine,,,,,,,,,,,, rewelacja, nawet ma program wyciągania aromatu z kawy . Córka zaraz kupiła i przywiozła !!!
Ja mam fajnie, nie zdąże coś zgłośić i już mam ,

Ja już dwa razy wstawiłem dzbanek z mlekiem zamiast do lodówki do zmywarki....Przeżyłem... myślałem, że powoli w paranoje popadam.
Po prostu wiele rzeczy robię automatycznie i bardzo szybka, nie zastanawiając się nad tym.
Największą jednak gafę popełnił mój PDP w Dortmundzie (namiętny palacz) Opróżniał popielniczkę i pety zamiast do kosza....ciepnął do lodówki....makabraaaaa

Offline

 

#825 2016-10-07 08:12:33

KRYSIA5555
Member
Zarejestrowany: 2012-02-01
Posty: 592

Re: Na wesoło

copyfield napisał:

KRYSIA5555 napisał:

witajcie, jestem tu nie przypadkowo bo?????? Zrobiłam straszne głupsto i ciągle zastanawiam się jak to się stało!!
Zacznę od początku, Dziś , jak co dzień zrobiłam kawę , postawiłąm na stole i ?????? jak wlewałam do kubeczków to pod dzbankiem sikała woda a dzbanek ważył dużo , dużo więcej. Myśle sobie, popsuła się kawoczajka, więc trzeba kupić nową, Trudno, już była stara, ok
przychodzi Putzfrau i mówię że kawy nie ma bo czajnik przecieka, A ona !~!!! Nie uwierzycie=== pyta, a co włożyłaś czajnik do zmywarki i woda jest w środku????? ludzie rzeczywiście tak zrobiłam !!!! Jak można na taką głupotę wpaść??? i Jeszcze się dziwić że czajnik kapput !!!!!!!
Chyba powinnam to umieścić w innym wątku, bo jak to piszę to raczej trzeba płakać a nie się śmiać, ale???
mamy nową super Kaffemaschine,,,,,,,,,,,, rewelacja, nawet ma program wyciągania aromatu z kawy . Córka zaraz kupiła i przywiozła !!!
Ja mam fajnie, nie zdąże coś zgłośić i już mam ,

Ja już dwa razy wstawiłem dzbanek z mlekiem zamiast do lodówki do zmywarki....Przeżyłem... myślałem, że powoli w paranoje popadam.
Po prostu wiele rzeczy robię automatycznie i bardzo szybka, nie zastanawiając się nad tym.
Największą jednak gafę popełnił mój PDP w Dortmundzie (namiętny palacz) Opróżniał popielniczkę i pety zamiast do kosza....ciepnął do lodówki....makabraaaaa

-------------------------------------------------------------
haaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa ale się uśmiałam. Dzbanek z mlekiem w zmywarce??????? Jak powiesz jeszcze że włączyłeś zmywarkę i się wymyło wszystko, to jesteś lepszy niż ja !!!!!
Jako młodzi popełnialiśmy jeszcze większe bzdury i nikt nie brał tego za demencje!!!!!!!
Na starość człowiek robi się mało cierpliwy, szybko,  szybko  no i mamy efekty !!!!!!!
Ale po kiepach to musiałeś długo sprzątać, a przede wszystkim jechać na zakupy, bo niewiele dało się uratować????

Offline

 

#826 2016-10-07 08:56:14

copyfield
Member
Od: Mława - Malbork
Zarejestrowany: 2013-06-12
Posty: 1659

Re: Na wesoło

Dziadek kiepy chciał sam sprzątać - wybiłem mu to z głowy - wsio luzem won, glasy się umyło - i całą lodówkę.
Z mlekiem nie , nie włączyłem - bo to było po śniadaniu. Sam fakt tylko mnie zaniepokoił...że coś takiego MI się przytrafiło... Bo to jest tak myślę o czymś innym i automatycznie robię - rutyna, rutyna - jest zabójcza w naszym fachu

Offline

 

#827 2016-10-08 23:51:33

Elizabeth68
Member
Zarejestrowany: 2013-10-17
Posty: 1343

Re: Na wesoło

"bezusterkowe wykonanie zlecenia"
Ktoś wie co to może znaczyć? haha
Bo to warunek otrzymania wynagrodzenia...ale nie ma opisu o jakie usterki chodzi...
Chyba NIC mnie już nie zdziwi...

albo
utrzymanie " najwyższego poziomu czystości i higieny"

Jaki jest najwyższy?

Ostatnio edytowany przez Elizabeth68 (2016-10-08 23:57:17)

Offline

 

#828 2016-10-09 07:42:49

copyfield
Member
Od: Mława - Malbork
Zarejestrowany: 2013-06-12
Posty: 1659

Re: Na wesoło

Elizabeth68 napisał:

"bezusterkowe wykonanie zlecenia"
Ktoś wie co to może znaczyć? haha
Bo to warunek otrzymania wynagrodzenia...ale nie ma opisu o jakie usterki chodzi...
Chyba NIC mnie już nie zdziwi...

albo
utrzymanie " najwyższego poziomu czystości i higieny"

Jaki jest najwyższy?

Skąd ty takie cytaty bierzesz?????? Rzuć to na fejsa to pożrą firmę

Offline

 

#829 2016-10-09 10:39:00

Elizabeth68
Member
Zarejestrowany: 2013-10-17
Posty: 1343

Re: Na wesoło

copyfield napisał:

Elizabeth68 napisał:

"bezusterkowe wykonanie zlecenia"
Ktoś wie co to może znaczyć? haha
Bo to warunek otrzymania wynagrodzenia...ale nie ma opisu o jakie usterki chodzi...
Chyba NIC mnie już nie zdziwi...

albo
utrzymanie " najwyższego poziomu czystości i higieny"

Jaki jest najwyższy?

Skąd ty takie cytaty bierzesz?????? Rzuć to na fejsa to pożrą firmę

Wiesz te umowy maja sporo stron;) za pierwszym czytaniem nie wylapie sie "perelek"

Offline

 

#830 2016-10-09 12:07:49

mobilna
Member
Zarejestrowany: 2015-09-29
Posty: 1776

Re: Na wesoło

Jak jest za duzo stron to cała umowa to perełka smile

Offline

 

#831 2016-10-09 13:58:01

KRYSIA5555
Member
Zarejestrowany: 2012-02-01
Posty: 592

Re: Na wesoło

mobilna napisał:

Jak jest za duzo stron to cała umowa to perełka smile

------------------------------
haaaaaaaaaaaaaaaaaa tez tak myślę, ale tyle co tym razem dostałam to będzie szok dla wszystkich, Mogę się założyć że minister wojny w naszym kraju podpisuje niej........
Liczę tylko strony umowy , a do tego załączniki a do tego,  papiery z dawnej Komuny, a do tego upoważnienie dla  xyz   na xyz.
Dziękuje tylko Bogu że nie musiałam papierów kserować z całego życia, to by był dopiero  bigos~!!!!
Nie zdążyłam stanąć wolną stopą na obczyźnie a już dzwonili że tego czy tamtego brakuje !!!!!!!!!!!!! Ludzie koszmar!!!!!!!!!!
Jak będę kiedyś miała czas to to GU......o policzę, ile tego jest!!!!!!!!!
Średniej grubości książka, plus polecenia wyjazdu, po parę razy korygowane, to nazbiera się tomik !!!!!!!!!!  Nazwę go Horror opiekunki, Taką nazwę powinny mieć większość firm opiekuńczych !!!!!

Ostatnio edytowany przez KRYSIA5555 (2016-10-09 14:34:05)

Offline

 

#832 2016-10-09 19:21:11

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1401

Re: Na wesoło

http://i64.tinypic.com/1zdu79u.jpg

W sumie to wcale wesoło mi nie jest, ale podobno śmiech to zdrowie, mam nadzieję, że psychiczne też. wink

Offline

 

Reklama

Podobne tematy :

Nauka języka niemieckiego na wesoło - wpadki językowe - Otworzyłam nowy wątek. Nauka języka może być wesoła, a przy okazji pośmiejemy się same z siebie. die Ratte - szczur / ratten - zgadywać - Zadano mi pytanie : Ratte mal was essen wir heute? - nie zrozumiałam, i powiedziałam : Bitte langsam und deutlich...

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB

Polityka Prywatności i Polityka Cookies