praca na zmiany a utrzymanie w Polsce

Te składki jak siedżicie w domu to miedzy bajki możecie włożyć. Kto normalny ma 6 miesięcy urlopu w roku ?

Potrzebujesz darmowej porady lub wsparcia innych Opiekunek ? Nie zwlekaj - dołacz do nas !!!

Reklama

Poradnik dla Opiekunki - aktualne tematy :

#91 2015-09-29 13:09:36

mobilna
Member
Zarejestrowany: 2015-09-29
Posty: 1776

Re: praca na zmiany a utrzymanie w Polsce

Te składki jak siedżicie w domu to miedzy bajki możecie włożyć.
Kto normalny ma 6 miesięcy urlopu w roku ?

Offline

 

#92 2015-09-29 15:28:43

mobilna
Member
Zarejestrowany: 2015-09-29
Posty: 1776

Re: praca na zmiany a utrzymanie w Polsce

barbara.b napisał:

jedyne co jest pewne to zarobiona kasa. tak jak dalia pisze. i to cieszy. reszta to nic. niepewne nic. składki.. hmmm. zobaczymy za rok, która firma jakie składki odprowadzała...

Czekasz rok by sprawdzić czy firma odprowadzała składki ?

Offline

 

#93 2015-09-29 21:05:21

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1366

Re: praca na zmiany a utrzymanie w Polsce

Tak Simona, zgadzam się z tobą, że zarabiane pieniądze pozwalają cieszyć się życiem po powrocie, i jeszcze jedna rzecz, która akurat mi bardzo odpowiada w tej pracy, mianowicie kiedy wracam to mam urlop, tzn, nie wstaję rano i nie idę do pracy, robię co chcę, żyję po prostu. Pracując na etacie nigdy nie będę miała tyle urlopu ile przy tej pracy. Sama mogę sobie wybrać ile pracuję i ile wczasuję. To mi się bardzo podoba. Ja już popracowałam prawie 20 lat na etacie, a właściwie to na kilku etatach + zawsze jeszcze zlecenia, a w opiece pracuję raptem 1,5 roku. Mnie wkurza tylko to ciągłe jeżdżenie, wolałabym posiedzieć w UK 3,4 miesiące i potem tyle samo w domu, ale nie chcę córki na tak długo zostawiać.

Ostatnio edytowany przez Dalia (2015-09-29 21:10:24)

Offline

 

#94 2015-10-29 12:28:01

Elżbieta44
Member
Zarejestrowany: 2012-08-07
Posty: 25

Re: praca na zmiany a utrzymanie w Polsce

Yagga66 napisał:

bozencina50 napisał:

Ja się chyba wypaliłam.Każdy dzień wlecze się w nieskończoność i to ciągłe ocieranie się o śmierć nie nastawia optymistycznie.Pieniąze faktycznie za tą prace są niewspółmierne do tego ile trzeba poświęcić.Czas tu ucieka przez palce.Zważywszy jeszcze na to ,że nie jestem już młoda to łapie podwójnego doła.Ktoś powie " dobra,  a w Polsce nie ma pracy , a jak jest to też niewymarzona i za psie pieniądze "ale ja uważam ,że my pracujemy w Niemczech i po niemiecku powinnyśmy zarabiać. Była by to jakaś rekompensata a tak to jest faktycznie tylko wgetacja.Mieli się ten pieniądz i nic więcej.Jeszcze jak ktoś ma rodzinę albo nie daj boże jest jedynym żywicielem.
Opieka to kisiel jak to kiedyś Yagga napisała.Jednak puki co nie mam innego pomysłu na siebie toteż grzęznę dalej w w tym kiślu .

I także dzień doberek smile

Ja mam juz tak, że dostaję wkurwa, sorry ze wyraże się wprost, jak widzę dziadka i słyszę jak do mnie mówi....
Babka denerwuje mnie mniej, bo nic nie gada big_smile
A ten non stop nad uchem o wszystkim, opowiada jak zagiął gazetę nawet, wciąż chodzi koło mnie i pierd....
Wiecie co, ja zaczynam rozumieć - był taki film jak babka zabiła męża.
Pytają się" Dlaczego pani to zrobiła?
A ona" Bo skrobał tosty...

Podobno dzień w dzień skrobał tosta co rano i ona po iluś tam latach dostała jobla na tym punkcie.

Takie mamy warunki pracy, podobne z tym, że mąż nie nasz, tylko cudzy, więc upierdliwość wzrasta. A dwa, że stary, więc jeszcze wzrasta.

Ja już się chyba wyleczyłąm z opieki nad małzeństwami...

A uprzedzę wasze pytanie, jeszcze pracuje, bo mi dachówki zaczynają z dachu zjeżdżać i mam wizję przed sobą wymiany pokrycia na wiosnę, ewentualnie jesień next year.

Kur... grrr.... jak kiedyś wreszcie piznę tą robotą, to z hukiem

Mam tak samo, zmieniam , bo to zawsze coś nowego. Wyleczyłam się z małżeństw,bo nikt nie płaci. Gdyby płacili to co innego. A jeszcze jak policzę ile musieliby płacić w ha imię za dwie osoby,to po prostu nóż w kieszeni się otwiera. Miałam ostatnio małżeństwo, oczywiście babka do opieki, a dziadek samodzielny. Tylko że dziadek przy każdym posiłku nadawał  jak najęty, myślałam że będę go kneblować. Na szczęście dostał am inną ofertę. A od koordynatorki do wiedziałam się, że jestem nie wdzięczna,bo taka dobra stella. Jak taka dobra to niecvh sama się zatrudni. Nadmieniam, że babka chodziła o 12 w nocy spać. Tak więcczekałam codziennie do 12. Odbębniłam swoje i Do widzenia.

Offline

 

#95 2015-10-29 14:36:35

mobilna
Member
Zarejestrowany: 2015-09-29
Posty: 1776

Re: praca na zmiany a utrzymanie w Polsce

Najlepiej napuścić rodzinę i niech dzwonią do biura o różnych porach w dzień i w nocy.
Skoro pisze 24 na dobę to i biuro ma być tak czynne.

Ja tak kiedyś zrobiłam  smile

Offline

 

#96 2016-06-04 14:28:35

isko
Member
Zarejestrowany: 2015-11-15
Posty: 11

Re: praca na zmiany a utrzymanie w Polsce

Dlatego ważne jest aby mieć pracę którą się lubi i ludzi w niej z którymi się spędza miło czas. Moja dziewczyna to konsultant ślubny robi to co lubi. Zarobków o tako jakiś dużych nie ma ale patrzy to z innej strony. Praca to część jej życia 9 godzin dziennie. Spędza tam miło czas z fajnymi koleżankami. Pójście do pracy nie jest dla niej męczarnią a przyjemnością. Zobaczcie to z tej strony...

Offline

 

#97 2016-06-22 23:47:27

annacia
New member
Zarejestrowany: 2015-05-24
Posty: 8

Re: praca na zmiany a utrzymanie w Polsce

Praca pracą, tylko nie każda jest w stanie nas wyżywić. Oczywiście co bardziej zaparci i zdeterminowani będą robić na dwa, może i trzy etaty, tylko chyba nie o to chodzi, żeby tak życie przepracować nie mając czasu na cokolwiek prywatnego. Kwestia doboru studiów i ukierunkowanie ma ogromne znaczenie. Koleżanka skończyła WSB http://www.wsb.pl/opole/ i właściwie od razu po studiach jej szukali, także to był świetny wybór, ale rozumiem, że nie każdy ma czas i umiejętności. Mimo wszystko, bez odpowiednich studiów i przygotowania, daleko się nie zajdzie, nie ma co się łudzić.

Offline

 

#98 2016-06-30 00:54:08

Yagga66
Member
Zarejestrowany: 2013-07-28
Posty: 756

Re: praca na zmiany a utrzymanie w Polsce

Nie ma tak, ze jak zrobisz odpowiednie studia to już masz zapewnione fajne życie i dobrą pracę. Rynek się zmienia co 10-20 lat i dlatego trzeba się przekwalifikowywac co jakiś czas, no chyba że się jest lekarzem.... albo ogrodnikiem smile

Offline

 

#99 2016-07-01 21:24:55

kasia63
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 840

Re: praca na zmiany a utrzymanie w Polsce

Dwa zawody na które do końca świata będzie zapotrzebowanie to piekarz i grabarz:)Ludzie chleb zawsze będą jedli i zawsze będą umierali.....I zarobki też ,zwłaszcza  w tym drugim zawodzie niezłe:)

Natomiast co do utrzymania w PL i pracy w D,to wg mnie czasem trzeba przewartosciować priorytety i definitywnie odciąć i pępowinę i skarbonkę od dorosłych dzieci.Jedynym wyjatkiem jest słuszna pomoc gdy dziecko czy wnuk choruje-wtedy to oczywiste.Ale jesli nasze  dorosłe dzieci są na naszym utrzymaniu bo tak je nauczyłysmy to same sobie strzelamy w kolano i sprowadzamy się do roli bankomatu- na szacunek i opiekę na starość  wówczas nie liczmy....
Historia z życia wzięta:moja była zmienniczka,pracowałysmy 2 lata razem na jednej szteli i kiedy sie poważnie rozchorowała,rodzina była wręcz oburzona kto teraz będzie jeździł i kase przywoził,w domu 2 prywatnie studiujace córki i leniwy ,zdrowy pan mąż ,który zamknął wcześniej firme bo po cholere ma się przemeczac.....Ręce opadają.Ona juz długo nie jeździ i nie pojedzie raczej bo zdrowa nie jest:( Tak więc niektóre kolezanki niech sie dobre zastanowią zanim wyhodują sobie w domu "mamodaje",bo to sie potem srogo mści i tylko żal zostaje......

Offline

 

#100 2016-07-02 09:47:10

bozencina50
Member
Zarejestrowany: 2014-09-22
Posty: 1269

Re: praca na zmiany a utrzymanie w Polsce

Ja uważam też ,że dorosłe dzieci powinny się same utrzymywać a nie żerować na rodzicach.Matki zwłaszcza samotnie wychowujące czesto popełniają błąd.Całą miłość przelewają na dzieci.Nie myśląc o sobie.Często teżkobiety są bardziej zaradniejsze niż ich mężowie i wszystkie obowiązki włącznie z utrzymaniem domu przejmują na siebie.Faceci ja to faceci leniwa natura przyzwyczajają się i żyją jak ten Kiepski , typowy polski mężczyzna naszego pokolenia.
Uważam też ,że studiować powinni najlepsi.Może wtedy byśmy mieli naprawdę fachowcow.Już kiedyś pisalam ,że kiedyś do niektórych zawodów wystarczała szkoła średnia .Dzisiaj już trzeba mieć studia.Nie rozumie tej polityki.Żeby być menadżerem w Biedronce potrzebne są studia wyższe hmm
Chłopak mojej córki ( Anglik )ma szkołę średnią i też jest menadżerm.W Anglii studia nawet te dzienne kosztują bardzo dużo. Studiują bogaci lub najlepsi. Siostra mojego faceta ma tyt.doktora.Wyklada na uniwersytecie.Mówi ,że wiedza dzisiejszego  przeciętnego abiturienta na poziomie średnim ogólnym jest daleko w tyle za abiturientem  naszego pokolenia.Część ludzi zupełnie sie nie nadaje by być magistrem czy też inżynierem.Ale rodzice pchają za wszelką cenę .Czasami mam wrażenie ,że są to niespelnione marzenia , podwyższenie swojego ego... Nie wiem.I jak czasami czytam ,że Anglicy czy Niemcy są niewykształceni a my mamy dobre szkoły itd. to mi się śmiać chce.Pytam : i co z tego jak nasze dzieci muszą na zmywakach lub w opiece zapitalać.W Anglii czy Niemczech lepiej mieć dobry zawód niż bylejakie studia.I to nieprawda ,że Anglicy  czy Niemcy  są durni.Jedni są durni a inni nie.Taka prawda.

Offline

 

#101 2016-07-02 10:49:13

mobilna
Member
Zarejestrowany: 2015-09-29
Posty: 1776

Re: praca na zmiany a utrzymanie w Polsce

W matkowaniu dzieciom jak we wszystkim trzeba mieć umiar.

Offline

 

#102 2016-07-02 11:03:48

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1366

Re: praca na zmiany a utrzymanie w Polsce

Bożencina - już nie raz o tym pisaliśmy. Ja uważam dokładnie tak jak ty, idioci i moherowe berety są wszędzie. Mohery dotarły do UK jak widać po wynikach referendum. Napisałam do mojej koleżanki zaczynając: Witam z kraju idiotów, ale to tylko w związku z Brexitem, bo widzę, że Anglicy żałują tego, co się stało. Unia nie jest ideałem, ideałów nie ma, ale wg mnie Anglicy wybrali przeszłość zamiast przyszłości, to jest krok wstecz. Takie jest moje zdanie. Twój przyszły zięć też jest wściekły mówiłaś. Ciekawa jestem czy jak będę wracać 27 lipca do PL coś więcej będzie wiadomo.
Życzę ci pięknego urlopu w tym pięknym przecież kraju.

Offline

 

#103 2016-07-02 16:44:29

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: praca na zmiany a utrzymanie w Polsce

kasia63 napisał:

Dwa zawody na które do końca świata będzie zapotrzebowanie to piekarz i grabarz:)Ludzie chleb zawsze będą jedli i zawsze będą umierali.....I zarobki też ,zwłaszcza  w tym drugim zawodzie niezłe:)

Natomiast co do utrzymania w PL i pracy w D,to wg mnie czasem trzeba przewartosciować priorytety i definitywnie odciąć i pępowinę i skarbonkę od dorosłych dzieci.Jedynym wyjatkiem jest słuszna pomoc gdy dziecko czy wnuk choruje-wtedy to oczywiste.Ale jesli nasze  dorosłe dzieci są na naszym utrzymaniu bo tak je nauczyłysmy to same sobie strzelamy w kolano i sprowadzamy się do roli bankomatu- na szacunek i opiekę na starość  wówczas nie liczmy....
Historia z życia wzięta:moja była zmienniczka,pracowałysmy 2 lata razem na jednej szteli i kiedy sie poważnie rozchorowała,rodzina była wręcz oburzona kto teraz będzie jeździł i kase przywoził,w domu 2 prywatnie studiujace córki i leniwy ,zdrowy pan mąż ,który zamknął wcześniej firme bo po cholere ma się przemeczac.....Ręce opadają.Ona juz długo nie jeździ i nie pojedzie raczej bo zdrowa nie jest:( Tak więc niektóre kolezanki niech sie dobre zastanowią zanim wyhodują sobie w domu "mamodaje",bo to sie potem srogo mści i tylko żal zostaje......

Kasiu znakomita recenzja i płenta.
Mamodaje  hahahah.lol
Ja jedynie dodam, , że od mamodajek są jeszcze  gorsze przypadki  prezentodaje, które pod różnymi wydumanymi pretekstami
pomagają, przepisują przedwcześnie mieszkania, domy, majątki itd, ectera  , ale nie przyznają się do tego nie chcąc być postrzegane jako matki polki i właśnie mamodaje.
Dla mnie to jest dopiero obłuda zakłamanie i głupota.
Ale coż ja mogę wiedzieć nie mam dzieci, mieszkanie dostalam w spadku, życie mam usłane różami bez kolców hahaha.

No cóż każdy robi , jak uważa i potem ma po uważaniu. Hung.
Pozdrawiam.smile

Offline

 

#104 2016-07-03 12:51:03

bozencina50
Member
Zarejestrowany: 2014-09-22
Posty: 1269

Re: praca na zmiany a utrzymanie w Polsce

Pozdrawiam z domku wyspana i w końcu prządnie najedzona.Zjadłam już kilo czereśni i pomidory.Nigdzie ale to nigdzie na świecie niejadłam takich truskawek czy pomidorów jak w Polsce!One tak pachną ziemią i słońcem big_smile
Moja zmienniczka przyjechala.Dziad odrazu wziął ją na rozmowę.Klarował jej godzinę co on oczekuje od niej .Nie pozwolił mi nic jej wytłumaczyć a jak ona mnie coś po polsku zapytała , powiedział " PROSZĘ MÓWIĆ PO NIEMIECKU" .Miałyśmy niecałą godzinę na rozmowe w cztery oczy.
Dziewczyna jest przerażona.Jak mi powiedziala jak agencja jej przedstawiła tą schtelle to ja tylko kreciłam głową z niedowierzania.Dziewczyna pracuje 8 lat w tej agencji.Język dobry  i zarabia tylko 50 euro więcej ode mnie.
Tak na marginesie:mój facet też pracuje dla agencji i za sama lojalnościówkę ma 200 euro na miesiąc dodatku i co kwartał o 50 ero podwyzki.
A więc zmienniczka była załamana.Mówila ,że agencja ją wkręciła na tą schtelle.Powiedziała ,że nie wie czy wytrzyma tam 6 tyg. Trochę się nie dziwie.Schtella bez telewizora , radia , pokój nora , ciagła inwigolacja ( wcale bym się nie zdziwila jakby w kiblu była kamera ) dziada lub pflegedienstu...a na dodatek ona nie miała komputera.Ja bez internetu bym nie dała rady.
Wniosek:
Dla agencji nie ma znaczenia ,że jesteś ich długoletnim pracownikiem.

Nigdzie ale to nigdzie ( a pracowałkam i w Nikemczech i króciutko w Szwecji) z takim kłamstwem,krętactwem,obłudą....się nie spotkałam .Jak  sobie pomyslę ,że w takiej agencji moglaby pracować moja córka i tak beszczelnie , bez skrupółw wkręcałaby starsze kobiety to bym się pod ziemie zapadla.
Dziewczyny agenturki pomyślcie sobie ,że taką opiekunką jest WASZA MATKA ,która zarabia na wasze studia !! Fujka !!
W sobotę wsiadam do taksowki , która miala być opłacona przez agencje co okazało się bzdurą.Bo zarówno ja jak i zmienniczka zaplaciłyśmy z wlasnej kieszeni za nią.Na dodatek niemiecki koordynator zamowił nam taksówkę nie na wczoraj tylko na dzisiaj.Więc wsiadam do taksowki i mówię "prosze na dworzec autobusowy".Kierowca odpowiada ,że ma zpisane na dworzec główny( znowu bląd niemieckiego koordynatora) Jestem wystrojona w moje nowe spodnie z dziurami ,z których jestem szalenie dumna.Rozmawiamy z kierowcą bla ,bla,bla...i nagle on obcina mnie wzrokiem z gory na dół ( facet jest stary ) i nagle pyta " Pani jest z Rumuni? ". " Nie ,jestem Polką".
Opowiadam tą całą historie mojemu facetowi i mu mówie " hmm,czemu on ( taryfiarz) mnie z Rumunka skojarzył.Przecież jestem blondynką , mam jasną cere..." " Bo wyglądasz jak Rumun albo inny biedak  w tych dziurawych spodniach" odpowiada  big_smile big_smile
Jutro do  Bournemuth smile
Dzieki wszystkim za pozdrowionka.

Offline

 

#105 2016-07-03 16:04:51

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1366

Re: praca na zmiany a utrzymanie w Polsce

Bożenicina - ja raczej kojarzę Rumunów z dresami, jak jestem w Luton i widzę gościa z ciemnymi włosami i w dresie: to jest to najprawdopodobniej Rumun. Zwróć uwagę jak będziesz w Anglii.
I się nie daj ! Noś swoje dziurawe spodnie, nie pękaj się, co ludzie gadają. Ludzie zawsze gadają, a mohery to już w szczególności.
Życzę ci pięknego urlopu i napisz od czasu do czasu, co tam w polityce słychać. smile

Offline

 

#106 2016-10-11 12:23:52

marta2323eu
Member
Zarejestrowany: 2016-10-11
Posty: 13

Re: praca na zmiany a utrzymanie w Polsce

polecam sprawdzić oferty dostępne na wyszukiwarce eurobusy.pl, można porównać i wybrać najlepsza ofertę przewozową (wielu różnych przewoźników). Do Niemiec ceny zaczynają sie od 99zł smile

Offline

 

#107 2017-09-10 11:33:38

mijam
Member
Zarejestrowany: 2016-03-08
Posty: 92

Re: praca na zmiany a utrzymanie w Polsce

A orientujecie się jak z możliwością wzięcia w Polsce krdytu hipotecznego przy takiej właśnie pracy?

Offline

 

#108 2017-09-11 08:35:22

mobilna
Member
Zarejestrowany: 2015-09-29
Posty: 1776

Re: praca na zmiany a utrzymanie w Polsce

mijam napisał:

A orientujecie się jak z możliwością wzięcia w Polsce krdytu hipotecznego przy takiej właśnie pracy?

Brak szans

Offline

 

#109 2017-09-11 18:03:23

copyfield
Member
Od: Mława - Malbork
Zarejestrowany: 2013-06-12
Posty: 1659

Re: praca na zmiany a utrzymanie w Polsce

mijam napisał:

A orientujecie się jak z możliwością wzięcia w Polsce krdytu hipotecznego przy takiej właśnie pracy?

Niekoniecznie brak szans.
Przypadek w mojej rodzinie. Dla banku istotne było częstotliwość i wysokość wpływu na konto w skali roku. Były PIT - y i kopie umów. rezultatem wszystkiego, kredyt został przyznany, choć nie ukrywam, że nie wszystkie banki na to idą.

Offline

 

#110 2017-09-11 19:50:52

seriozna
New member
Zarejestrowany: 2017-09-11
Posty: 4

Re: praca na zmiany a utrzymanie w Polsce

Uff, dobrnęłam do końca i dobrze, wiele ciekawych informacji tu przeczytałam. A skoro już mowa o kredytach - nie mam go, ale jestem w lekkim dołku finansowym.... i tu moje pytanie: czy Wasze agencje pomagają w sprawach związanych z komornikiem? Natknęłam się na ofertę jednej agencji, która to oferuje, ale może jest ich więcej. Według ich obliczeń 2-3 wyjazdy (zależy od ich długości) i powinnam wyjść na prostą, pojawiła się nadzieja smile

Offline

 

#111 2017-09-12 06:51:32

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3388

Re: praca na zmiany a utrzymanie w Polsce

seriozna napisał:

Uff, dobrnęłam do końca i dobrze, wiele ciekawych informacji tu przeczytałam. A skoro już mowa o kredytach - nie mam go, ale jestem w lekkim dołku finansowym.... i tu moje pytanie: czy Wasze agencje pomagają w sprawach związanych z komornikiem? Natknęłam się na ofertę jednej agencji, która to oferuje, ale może jest ich więcej. Według ich obliczeń 2-3 wyjazdy (zależy od ich długości) i powinnam wyjść na prostą, pojawiła się nadzieja smile

Odradzam pracy z taja agencja a przynajmniej informowania ich o twoich klopotach z komornikiem. Firmy, ktore swoimi sloganami szukaja ludzi w klopotach potem moga twoja sytuacje wykorzystywac wysylajac cie na gorsze miejsca, zmuszajac bys tam zostala, placac mniej. Lepiej sie ukladaj z komornikiem a nie firma. A firme wybrac samemu tam gdzie ci oferuja najlwpsze warunki. Ja nieraz bylam w ciemnej dupie. Nie tylko w opiece. Rowniez pracujac w gastronomi ale nigdy nie robilam z siebie ofiary i nie stawialam sytuacji w ten sposob, ze ktos mi pomaga dajac prace. Widzialam co sie dzieje z ludzmi, ktorzy tak stawiaja sytuacje. Do konca zycia sa ofiarami i kazdy ich dyma. A oni zasuwaja za grosze.

Offline

 

#112 2017-09-12 08:27:31

mobilna
Member
Zarejestrowany: 2015-09-29
Posty: 1776

Re: praca na zmiany a utrzymanie w Polsce

Wszystkie agencje unikaja jak ognia osób zadłuzonych u komornika a tu nagle znależli się dobrzy samarytanie.
Popieram zdanie barbary.
Jak z nimi pojedziesz to bedą cie mieli w szachu.

Offline

 

#113 2017-09-13 21:36:14

seriozna
New member
Zarejestrowany: 2017-09-11
Posty: 4

Re: praca na zmiany a utrzymanie w Polsce

Ojej, nie pomyślałam w ten sposób... sad Nie wiem czy mogę podać tu nazwę tej agencji, nad którą się zastanawiam - opieunkawniemczech.eu - w razie czego niech admin ją usunie, jeśli uzna za stosowne. Zrobili na mnie pierwsze dobre wrażenie, bo sami przyjechali na rozmowę, nigdzie nie musiałam się tułać... Pomoc z komornikiem, zwrot kosztów dojazdu - jak patrzyłam - nawet nie małych. I teraz nie wiem co robić, chyba poszukam na wątkach osób, które tam pracowały, to chyba najlepsze źródło informacji.

Offline

 

#114 2017-09-13 22:31:36

bozencina50
Member
Zarejestrowany: 2014-09-22
Posty: 1269

Re: praca na zmiany a utrzymanie w Polsce

A ja nie bardzo rozumiem Ciebie. Po co mieszać agencję do twoich problemów finansowych. Jak masz długi u komornika i masz nieruchomość ,ruchomości,  które on może zająć, to ugadujesz się z komornikiem i spłacasz co co miesiąc. Pracy szukasz w normalnej agencji i sprawa załatwiona.

Jednak myślę, że to jakaś podpucha. W dodatku obrzydliwa , mającą na celu pognebienie zadłuzonych ludzi.Fujka !
Komornik jak może wejść na nieruchomość bądź ruchomość o ile przedstawia jakąś wartość, to wchodzi. No chyba,  że komornik i agencją to jedno.

Offline

 

#115 2017-09-14 08:33:19

Eliza
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 170

Re: praca na zmiany a utrzymanie w Polsce

mijam napisał:

A orientujecie się jak z możliwością wzięcia w Polsce krdytu hipotecznego przy takiej właśnie pracy?

Jeśli masz wkład własny na mieszkanie to jakaś tam szansa jest Bank może jednak wymagać od Ciebie podania poręciela a z tym moze byc trudniej ( niewiele osób chce poręczać kredyty, czemu zresztą dość trudno jest się dziwić).
Najlepiej pogadaj sobie z jakimś doradcą . On oceni Twoje szanse na taki kredyt.
http://www.kredyt-mieszkaniowy.info  - ewentualnie zerknij sobie tutaj

Ostatnio edytowany przez Eliza (2017-09-26 19:47:20)

Offline

 

Reklama

Podobne tematy :

Jak wygląda dom starców / dom opieki w Polsce - Kiedyś pracowałam rok w domu starców. Było tam na prawdę komfortowo dla podopiecznych więc napiszę wam jak to tam wygląda od środka...

UK - Berkeley Home Health (w Polsce rekrutuje Cekal) - Dzień Dobry, Założyłam ten wątek, bo jak sama szukałam opinii o agencji Berkeley Health Home, nie mogłam znaleźć żadnych informacji na polskich forach...

Opiekunka jako forma pracy dorywczej w Polsce - Opieka nad osobami starszymi współcześnie nadal traktowana jest jako opcja zatrudnienia pełniona głównie poza granicami naszego kraju...

praca dodatkowa - hej, mam pytanie: czy ktoś wykonuje pracę dodatkową biurową albo chałupnictwo? przetestowałam już kilkadziesiąt ogłoszeń z takimi ofertami, ale nic uczciwego nie znalazłam.

Zarobki opiekunek osób starszych w Polsce - Drogie Panie co sądzicie o zarobkach opiekunek w Polsce? Czemu ona są takie niskie, przecież praca jest tak samo ciężka jak gdzie indziej...

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB

Polityka Prywatności i Polityka Cookies