Czas płynie, na szczęście

Dalia bardzo ci zazdroszczę :D Mi jeszcze 30 dni :P

Potrzebujesz darmowej porady lub wsparcia innych Opiekunek ? Nie zwlekaj - dołacz do nas !!!

Reklama

Poznajmy się! - aktualne tematy :

#131 2015-07-19 13:04:20

marcelinka
Member
Od: gdzieś na świecie :)
Zarejestrowany: 2013-05-02
Posty: 780

Re: Czas płynie, na szczęście

Dalia bardzo ci zazdroszczę big_smile Mi jeszcze 30 dni tongue

Offline

 

#132 2015-07-19 15:33:10

tropfen
Member
Zarejestrowany: 2015-03-05
Posty: 75

Re: Czas płynie, na szczęście

A ja jak zazdroszczę!!!
Jeszcze 128 dni sad
Kto mnie przebije???

Offline

 

#133 2015-07-19 17:32:19

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1453

Re: Czas płynie, na szczęście

tropfen napisał:

A ja jak zazdroszczę!!!
Jeszcze 128 dni sad
Kto mnie przebije???

Tropfen, no to dodałaś mi otuchy. Od jutra mam równiutko 33 dni.
Ale moja zmienniczka była tutaj od stycznia do końca czerwca. Toż to trzeba mieć zdrowie i samozaparcie. Pozdrawiam Cię serdecznie i innych długodystansowców również.

Offline

 

#134 2015-07-19 18:17:05

tropfen
Member
Zarejestrowany: 2015-03-05
Posty: 75

Re: Czas płynie, na szczęście

ewal8 napisał:

tropfen napisał:

A ja jak zazdroszczę!!!
Jeszcze 128 dni sad
Kto mnie przebije???

Tropfen, no to dodałaś mi otuchy. Od jutra mam równiutko 33 dni.
Ale moja zmienniczka była tutaj od stycznia do końca czerwca. Toż to trzeba mieć zdrowie i samozaparcie. Pozdrawiam Cię serdecznie i innych długodystansowców również.

Ja to raczej z tych,co tutaj czuja sie bardziej jak w domu niz w Polsce.Polroczne wyjazdy do DE,a pozniej 3-4 tygodnie w PL na tzw. "urlop" smile
Nic mnie w Polsce nie trzyma,to moge sobie pozwolic.
Rowniez pozdrawiam smile

Offline

 

#135 2015-07-19 18:44:50

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: Czas płynie, na szczęście

Mnie też w Polsce nic nie trzyma.
Jednak Niemcy i praca tutaj nie są moją zielona wyspą.
I nic , a nikt mnie tu nie trzyma .
Bo ja to taka typowa poluska w Polsce źle , ale bez Polski jeszcze gorzej parafrazując pewne powiedzenie.
Włochy tak, tam mogłabym pracować długimi turnusami, tylko tam za mało płacą.
Pozdrawiam i miłego wieczorku.pa.

Ostatnio edytowany przez ..?eto (2015-07-19 18:46:03)

Offline

 

#136 2015-07-19 19:10:09

krystynka
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 826

Re: Czas płynie, na szczęście

Zawsze podziwiam "długodystansowców"... Ja mam za słabą psychikę  sad
Mam kuzynkę,która pracuje we Włoszech. Przygodę z opieką zaczynała przed laty w Niemczech. Potem przez przypadek trafiła do Włoch i nie wyobraża sobie powrotu do Niemiec. Ostatnio płacili jej 1200 euro za mobilnego dziadka,tak,że nie wiem czy to mało wink

Offline

 

#137 2015-07-19 19:50:38

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: Czas płynie, na szczęście

krystynka napisał:

Zawsze podziwiam "długodystansowców"... Ja mam za słabą psychikę  sad
Mam kuzynkę,która pracuje we Włoszech. Przygodę z opieką zaczynała przed laty w Niemczech. Potem przez przypadek trafiła do Włoch i nie wyobraża sobie powrotu do Niemiec. Ostatnio płacili jej 1200 euro za mobilnego dziadka,tak,że nie wiem czy to mało wink

Jak na włoskie warunki , płacą bardzo przyzwoicie. Pewnie jest na północy?
Bo to też ma znaczenie w której części kraju się pracuje.
Najsłabiej płacą na głębokim południu.(nie mylić z głębokim zadupiem)
Oj fajnie ma ta Twoja kuzynka .
Do mnie też dzwonili jakies półtora roku temu. Pojechałabym gdyby dali tysiaka.
Niestety nie stać dziaków na taką kwotę.
Z Ciężkim sercem odmówiłam i wytłumaczyłam, że zbliżam się do emerytury i muszę zadbać o swoją przyszłość.
Ale jeszcze kiedyś tam pojadę!

Offline

 

#138 2015-07-19 21:46:05

arielka
Member
Zarejestrowany: 2014-09-08
Posty: 790

Re: Czas płynie, na szczęście

krystynka napisał:

Mam kuzynkę,która pracuje we Włoszech. Przygodę z opieką zaczynała przed laty w Niemczech. Potem przez przypadek trafiła do Włoch i nie wyobraża sobie powrotu do Niemiec. Ostatnio płacili jej 1200 euro za mobilnego dziadka,tak,że nie wiem czy to mało wink

Pojechałabym do Włoch smile Czy dopłacają za język?

Offline

 

#139 2015-07-19 22:02:06

krystynka
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 826

Re: Czas płynie, na szczęście

..?eto napisał:

krystynka napisał:

Zawsze podziwiam "długodystansowców"... Ja mam za słabą psychikę  sad
Mam kuzynkę,która pracuje we Włoszech. Przygodę z opieką zaczynała przed laty w Niemczech. Potem przez przypadek trafiła do Włoch i nie wyobraża sobie powrotu do Niemiec. Ostatnio płacili jej 1200 euro za mobilnego dziadka,tak,że nie wiem czy to mało wink

Jak na włoskie warunki , płacą bardzo przyzwoicie. Pewnie jest na północy?
Bo to też ma znaczenie w której części kraju się pracuje.
Najsłabiej płacą na głębokim południu.(nie mylić z głębokim zadupiem)
Oj fajnie ma ta Twoja kuzynka .
Do mnie też dzwonili jakies półtora roku temu. Pojechałabym gdyby dali tysiaka.
Niestety nie stać dziaków na taką kwotę.
Z Ciężkim sercem odmówiłam i wytłumaczyłam, że zbliżam się do emerytury i muszę zadbać o swoją przyszłość.
Ale jeszcze kiedyś tam pojadę!

Tak,wszystko się zgadza...zależy od regionu...
Dziadzio zmarł kilka dni po jej wyjeździe do Polski...Ot,tak po prostu...Upadł i umarł...
Od mojego wyjazdu do DE nie miałam kontaktu z kuzynką,ale na pewno bezrobotna nie siedzi...

Offline

 

#140 2015-07-19 22:06:24

krystynka
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 826

Re: Czas płynie, na szczęście

arielka napisał:

krystynka napisał:

Mam kuzynkę,która pracuje we Włoszech. Przygodę z opieką zaczynała przed laty w Niemczech. Potem przez przypadek trafiła do Włoch i nie wyobraża sobie powrotu do Niemiec. Ostatnio płacili jej 1200 euro za mobilnego dziadka,tak,że nie wiem czy to mało wink

Pojechałabym do Włoch smile Czy dopłacają za język?

No cóż..prawda,że język ma swoje znaczenie wink  Tylko,że dziewczyny tam pracują prywatnie ... ?eto,bardziej zorientowana....Też kiedyś chciała pojechać,ale ja jestem antytalent językowy wink

Offline

 

#141 2015-07-19 22:37:04

Monika26
Member
Zarejestrowany: 2015-05-06
Posty: 44

Re: Czas płynie, na szczęście

81 dni za mną !!!

i już tylko 12 dni przede mną smile

Polecicie jakieś dobre filmy do oglądania ?smile

Oglądałam ostatnio "Zieloną Milę", którą poleciła jedna z Was, świetny film !!

Offline

 

#142 2015-07-19 23:13:44

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: Czas płynie, na szczęście

krystynka napisał:

arielka napisał:

krystynka napisał:

Mam kuzynkę,która pracuje we Włoszech. Przygodę z opieką zaczynała przed laty w Niemczech. Potem przez przypadek trafiła do Włoch i nie wyobraża sobie powrotu do Niemiec. Ostatnio płacili jej 1200 euro za mobilnego dziadka,tak,że nie wiem czy to mało wink

Pojechałabym do Włoch smile Czy dopłacają za język?

No cóż..prawda,że język ma swoje znaczenie wink  Tylko,że dziewczyny tam pracują prywatnie ... ?eto,bardziej zorientowana....Też kiedyś chciała pojechać,ale ja jestem antytalent językowy wink

Nie ma  żadnej dopłaty za język. Ale zawsze można spróbować i negocjować.
Włosi bardzo zatrudniają na czarno, bez zwrotu  kosztów podróży .
Ale są nieliczne firmy które zatrudniają do opieki.
W porównaniu Z niemieckim rynkiem włooski to prawie nic, dlatego nie jest jest ten rynek tak zorganizowany , jak w Niemczech stąd większa moim zdaniem możliwość niemiłych sytuacji , bo brak prawnego zabezpieczenia. Tylko, że ludzie  sa fajni .

Ostatnio edytowany przez ..?eto (2015-07-19 23:15:23)

Offline

 

#143 2015-07-20 04:10:23

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Czas płynie, na szczęście

Monika26 napisał:

81 dni za mną !!!

i już tylko 12 dni przede mną smile

Polecicie jakieś dobre filmy do oglądania ?smile

Oglądałam ostatnio "Zieloną Milę", którą poleciła jedna z Was, świetny film !!

Jest tutaj na forum temat FILMY. Poleciłam tam bardzo ciekawe, również oparte na faktach . Inni też tam polecają ciekawe filmy.

Tutaj jest ta stronka.
http://www.opiekunki-forum.pl/viewtopic … 482#p55482

Ostatnio edytowany przez amelia (2015-07-20 04:40:55)

Offline

 

#144 2015-07-20 23:14:48

arielka
Member
Zarejestrowany: 2014-09-08
Posty: 790

Re: Czas płynie, na szczęście

krystynka napisał:

.Też kiedyś chciała pojechać,ale ja jestem antytalent językowy wink

Nikt nie jest antytalentem, tylko jedni "łapią" wszystko trochę szybciej. Moim zdaniem, jedni lubią uczyć się języków, a inni nie, więc potrzebują więcej czasu na naukę. Jak zwykle, najważniejsza jest motywacja, a więc chcę, a nie muszę. Muszę zabija przyjemność uczenia się smile

Jeśli znasz angielski lub francuski, to z włoskim nie będziesz mieć żadnych problemów smile

Offline

 

#145 2015-07-20 23:20:19

arielka
Member
Zarejestrowany: 2014-09-08
Posty: 790

Re: Czas płynie, na szczęście

..?eto napisał:

Nie ma  żadnej dopłaty za język. Ale zawsze można spróbować i negocjować.
Włosi bardzo zatrudniają na czarno, bez zwrotu  kosztów podróży .
Ale są nieliczne firmy które zatrudniają do opieki.
W porównaniu Z niemieckim rynkiem włooski to prawie nic, dlatego nie jest jest ten rynek tak zorganizowany , jak w Niemczech stąd większa moim zdaniem możliwość niemiłych sytuacji , bo brak prawnego zabezpieczenia. Tylko, że ludzie  sa fajni .

To byłoby ciekawe, pracować w Mediolanie, albo w Asyżu... Nie wiem tylko, czy pojechałabym tam bez normalnej umowy. Dobrze czułam się Niemczech mając wszystko uregulowane, a w rodzinie wystarczała rozmowa, nie trzeba było niczego podpisywać, bo dotrzymywali słowa, nie musiałam sie wykłócać o wolny czas...

Offline

 

#146 2015-07-21 13:09:18

jogi45
Member
Zarejestrowany: 2013-03-15
Posty: 457

Re: Czas płynie, na szczęście

W nauce języków obcych pomaga znajomość gramatyki i nazewnictwa w gramatyce również polskiego. Trudno jest zapamiętać np. odmianę przez przypadki w niemieckim jak się nie pamięta odmiany w polskim. Ale trening czyni mistrza i po jakimś czasie odmienia się i tworzy zdania intuicyjnie.

Offline

 

#147 2015-07-21 14:22:16

marcelinka
Member
Od: gdzieś na świecie :)
Zarejestrowany: 2013-05-02
Posty: 780

Re: Czas płynie, na szczęście

Jeszcze 3 tygodnie i 6 dni big_smile

Ja uczyłam się kiedyś w szkole włoskiego - piękny język - dziś mogę mieć do siebie pretensje że naukę języka włoskiego zaprzepaściłam sad Pamiętam kilka zwrotów i słówek... a szkoda

Offline

 

#148 2015-07-21 20:52:59

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1407

Re: Czas płynie, na szczęście

Wklejam tę cudowną, boską, piękną i wspaniałą jednocyfrową liczbę big_smile

https://www.urodzinowo.com/environment/cache/images/300_300_productGfx_43203616.jpg

Offline

 

#149 2015-07-21 20:56:26

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Czas płynie, na szczęście

https://encrypted-tbn2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcS0kYPgOW9bRq78ur-VG651LA2dcZYoE6Uk63gnr9DfqfHmp6IFjw

Offline

 

#150 2015-07-21 22:33:57

jolki
Member
Zarejestrowany: 2013-11-13
Posty: 427

Re: Czas płynie, na szczęście

Szczęściary te, co maja już liczbę jednocyfrową.
A ja jak ustawię razem Amelii cyfrę i Dalii to tez pojadę!

Offline

 

#151 2015-07-21 22:44:04

krystynka
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 826

Re: Czas płynie, na szczęście

arielka napisał:

krystynka napisał:

.Też kiedyś chciała pojechać,ale ja jestem antytalent językowy wink

Nikt nie jest antytalentem, tylko jedni "łapią" wszystko trochę szybciej. Moim zdaniem, jedni lubią uczyć się języków, a inni nie, więc potrzebują więcej czasu na naukę. Jak zwykle, najważniejsza jest motywacja, a więc chcę, a nie muszę. Muszę zabija przyjemność uczenia się smile

Jeśli znasz angielski lub francuski, to z włoskim nie będziesz mieć żadnych problemów smile

smile Masz rację arielko... W "moich" czasach uczyło się rosyjskiego w szkole...Ten język sam wszedł mi do głowy. Naukę rosyjskiego zaczynałam w klasie piątej,ale już w wakacje kuzynka pokazała mi litery i poznałam alfabet rosyjski. Modne było wówczas korespondowanie z koleżankami z ZSRR ..Oj miałam ja tych koleżanek sporo,no i oczywiście motywacja była.
W liceum wybrałam j.niemiecki,ale mieliśmy pecha przez cały okres nauki praktycznie zatrzymaliśmy się na klasie I z programem. Germanistka była przeważnie na zwolnieniach,zastepowały ją różne osoby...faktem jest,wielu z naszej klasy zraziło się do tego języka.
Osobiście mam kłopoty z wymową ,z rozumieniem raczej nie... Co mi pozostało? Umiem pisać po niemiecku,umiem czytać słowo pisane, No i jakoś sobie radzę wink
Kiedyś łatwiej było ,teraz już "głowa nie ta"...za dużo problemów "polskich" wink Pozdrawiam !

Offline

 

#152 2015-07-21 23:23:39

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Czas płynie, na szczęście

krystynka napisał:

arielka napisał:

krystynka napisał:

.Też kiedyś chciała pojechać,ale ja jestem antytalent językowy wink

Nikt nie jest antytalentem, tylko jedni "łapią" wszystko trochę szybciej. Moim zdaniem, jedni lubią uczyć się języków, a inni nie, więc potrzebują więcej czasu na naukę. Jak zwykle, najważniejsza jest motywacja, a więc chcę, a nie muszę. Muszę zabija przyjemność uczenia się smile

Jeśli znasz angielski lub francuski, to z włoskim nie będziesz mieć żadnych problemów smile

smile Masz rację arielko... W "moich" czasach uczyło się rosyjskiego w szkole...Ten język sam wszedł mi do głowy. Naukę rosyjskiego zaczynałam w klasie piątej,ale już w wakacje kuzynka pokazała mi litery i poznałam alfabet rosyjski. Modne było wówczas korespondowanie z koleżankami z ZSRR ..Oj miałam ja tych koleżanek sporo,no i oczywiście motywacja była.
W liceum wybrałam j.niemiecki,ale mieliśmy pecha przez cały okres nauki praktycznie zatrzymaliśmy się na klasie I z programem. Germanistka była przeważnie na zwolnieniach,zastepowały ją różne osoby...faktem jest,wielu z naszej klasy zraziło się do tego języka.
Osobiście mam kłopoty z wymową ,z rozumieniem raczej nie... Co mi pozostało? Umiem pisać po niemiecku,umiem czytać słowo pisane, No i jakoś sobie radzę wink
Kiedyś łatwiej było ,teraz już "głowa nie ta"...za dużo problemów "polskich" wink Pozdrawiam !

Krystynka, mam tak samo:). W moim przypadku w liceum germanistka była naszą wychowawczynią i zamiast solidnie nas uczyć języka, to przeważały lekcje wychowawcze, a w głowie zostało mi tak jak Tobie: czytanie i zrozumienie słowa pisanego, no i pisanie. Przyznasz jednak, że mimo wszystko wystartowałyśmy z jakimiś podstawami. Jeśli chodzi o język rosyjski, to wydawało mi się pewnego razu że uleciał mi z głowy. Jednak w praktyce okazało się, że jednak siedzi w głowie chociaż nie używany. W pewną moją wolną sobotę tutaj, czekałam koło stacji U-bahn na koleżankę. Zaraza się spóźniała, a ja "robiłam" za biuro informacyjne Rosjanom, których jest mnóstwo. Tak dukali po niemiecku mieszając rosyjskie zwroty, że w mojej głowie nagle uwolniły się jakies klapki i przemówiłam do nich w ichnim języku. No i cóż, właśnie w głowach zostaje to co nam wpakowano w młodości w szkole:)

Offline

 

#153 2015-07-22 12:31:48

arielka
Member
Zarejestrowany: 2014-09-08
Posty: 790

Re: Czas płynie, na szczęście

krystynka napisał:

Masz rację arielko... W "moich" czasach uczyło się rosyjskiego w szkole...Ten język sam wszedł mi do głowy.
Kiedyś łatwiej było ,teraz już "głowa nie ta"...za dużo problemów "polskich" wink Pozdrawiam !

jakniew napisał:

Krystynka, mam tak samo:). W moim przypadku w liceum germanistka była naszą wychowawczynią i zamiast solidnie nas uczyć języka, to przeważały lekcje wychowawcze, a w głowie zostało mi tak jak Tobie: czytanie i zrozumienie słowa pisanego, no i pisanie.

Zgadzam się z Wami. To prawda, że więcej niż połowa sukcesu zależy od nauczyciela.
Ja miałam świetną germanistkę, zresztą to z jej powodu wybrałam to właśnie liceum wink Odpowiadało mi w niej wszystko: nastrój na lekcjach, jej poczucie nieco złośliwego humoru oraz - oczywiście - wymagania i podejście do języka... A ponieważ interesowałam się obcymi krajami, a więc i językami obcymi, wiele zostawało w mi głowie również z lekcji niemieckiego.
To się teraz, po wielu latach, przydało big_smile

Offline

 

#154 2015-07-22 12:43:49

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Czas płynie, na szczęście

jolki napisał:

Szczęściary te, co maja już liczbę jednocyfrową.
A ja jak ustawię razem Amelii cyfrę i Dalii to tez pojadę!

No ale pociesz się, że jesteś w fajnym miejscu, masz trochę wolnego, rowerek, przyroda...... zleci  szybko..... smile

Offline

 

#155 2015-07-22 12:52:27

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: Czas płynie, na szczęście

krystynka napisał:

arielka napisał:

krystynka napisał:

.Też kiedyś chciała pojechać,ale ja jestem antytalent językowy wink

Nikt nie jest antytalentem, tylko jedni "łapią" wszystko trochę szybciej. Moim zdaniem, jedni lubią uczyć się języków, a inni nie, więc potrzebują więcej czasu na naukę. Jak zwykle, najważniejsza jest motywacja, a więc chcę, a nie muszę. Muszę zabija przyjemność uczenia się smile

Jeśli znasz angielski lub francuski, to z włoskim nie będziesz mieć żadnych problemów smile

smile Masz rację arielko... W "moich" czasach uczyło się rosyjskiego w szkole...Ten język sam wszedł mi do głowy. Naukę rosyjskiego zaczynałam w klasie piątej,ale już w wakacje kuzynka pokazała mi litery i poznałam alfabet rosyjski. Modne było wówczas korespondowanie z koleżankami z ZSRR ..Oj miałam ja tych koleżanek sporo,no i oczywiście motywacja była.
W liceum wybrałam j.niemiecki,ale mieliśmy pecha przez cały okres nauki praktycznie zatrzymaliśmy się na klasie I z programem. Germanistka była przeważnie na zwolnieniach,zastepowały ją różne osoby...faktem jest,wielu z naszej klasy zraziło się do tego języka.
Osobiście mam kłopoty z wymową ,z rozumieniem raczej nie... Co mi pozostało? Umiem pisać po niemiecku,umiem czytać słowo pisane, No i jakoś sobie radzę wink
Kiedyś łatwiej było ,teraz już "głowa nie ta"...za dużo problemów "polskich" wink Pozdrawiam !

Krystynko , a mnie nie chciało się nosić teczuszki(Teczki tornistra w naszym slangu), to teraz wynosi pieluszki.

Ostatnio edytowany przez ..?eto (2015-07-22 12:53:05)

Offline

 

#156 2015-07-22 13:09:14

krystynka
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 826

Re: Czas płynie, na szczęście

arielka napisał:

krystynka napisał:

Masz rację arielko... W "moich" czasach uczyło się rosyjskiego w szkole...Ten język sam wszedł mi do głowy.
Kiedyś łatwiej było ,teraz już "głowa nie ta"...za dużo problemów "polskich" wink Pozdrawiam !

jakniew napisał:

Krystynka, mam tak samo:). W moim przypadku w liceum germanistka była naszą wychowawczynią i zamiast solidnie nas uczyć języka, to przeważały lekcje wychowawcze, a w głowie zostało mi tak jak Tobie: czytanie i zrozumienie słowa pisanego, no i pisanie.

Zgadzam się z Wami. To prawda, że więcej niż połowa sukcesu zależy od nauczyciela.
Ja miałam świetną germanistkę, zresztą to z jej powodu wybrałam to właśnie liceum wink Odpowiadało mi w niej wszystko: nastrój na lekcjach, jej poczucie nieco złośliwego humoru oraz - oczywiście - wymagania i podejście do języka... A ponieważ interesowałam się obcymi krajami, a więc i językami obcymi, wiele zostawało w mi głowie również z lekcji niemieckiego.
To się teraz, po wielu latach, przydało big_smile

Oj, tak,dziewczyny... Po latach człowiek zdaje sobie sprawę,jak ważna jest rola nauczyciela smile Taka osoba może wiele...zrazić do nauki albo rozbudzić pasję... Mój syn uwielbiał matematykę w szkole podstawowej,poszerzał wiedzę,został dostrzeżony,mógł rozwijać się...Niestety przyszedł nowy nauczyciel..."podciął skrzydła"...Swoją arogancją skierowana do uczniów spawił,że ten przedmiot stał się jednym z najobrzydliwszych. Owszem mój syn,pozostał dobry z matematyki ,ale już nie najlepszy...
Jakniew ! Przybij piątaka! wink Fakt,jakieś podstawy na start miałam smile  Czasami jednak zazdroszczę dziewczynom-samoukom,co to świetnie dają sobie radę z dialogami...
Rosyjski znam bardzo dobrze i też tu wykorzystuję wink Mam aktualnie sąsiadów na górze Rosjan,bardzo przyjemni smile

Offline

 

#157 2015-07-22 14:32:43

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Czas płynie, na szczęście

krystynka napisał:

arielka napisał:

krystynka napisał:

Masz rację arielko... W "moich" czasach uczyło się rosyjskiego w szkole...Ten język sam wszedł mi do głowy.
Kiedyś łatwiej było ,teraz już "głowa nie ta"...za dużo problemów "polskich" wink Pozdrawiam !

jakniew napisał:

Krystynka, mam tak samo:). W moim przypadku w liceum germanistka była naszą wychowawczynią i zamiast solidnie nas uczyć języka, to przeważały lekcje wychowawcze, a w głowie zostało mi tak jak Tobie: czytanie i zrozumienie słowa pisanego, no i pisanie.

Zgadzam się z Wami. To prawda, że więcej niż połowa sukcesu zależy od nauczyciela.
Ja miałam świetną germanistkę, zresztą to z jej powodu wybrałam to właśnie liceum wink Odpowiadało mi w niej wszystko: nastrój na lekcjach, jej poczucie nieco złośliwego humoru oraz - oczywiście - wymagania i podejście do języka... A ponieważ interesowałam się obcymi krajami, a więc i językami obcymi, wiele zostawało w mi głowie również z lekcji niemieckiego.
To się teraz, po wielu latach, przydało big_smile

Oj, tak,dziewczyny... Po latach człowiek zdaje sobie sprawę,jak ważna jest rola nauczyciela smile Taka osoba może wiele...zrazić do nauki albo rozbudzić pasję... Mój syn uwielbiał matematykę w szkole podstawowej,poszerzał wiedzę,został dostrzeżony,mógł rozwijać się...Niestety przyszedł nowy nauczyciel..."podciął skrzydła"...Swoją arogancją skierowana do uczniów spawił,że ten przedmiot stał się jednym z najobrzydliwszych. Owszem mój syn,pozostał dobry z matematyki ,ale już nie najlepszy...
Jakniew ! Przybij piątaka! wink Fakt,jakieś podstawy na start miałam smile  Czasami jednak zazdroszczę dziewczynom-samoukom,co to świetnie dają sobie radę z dialogami...
Rosyjski znam bardzo dobrze i też tu wykorzystuję wink Mam aktualnie sąsiadów na górze Rosjan,bardzo przyjemni smile

Przybijam!!!smile. W latach 80-tych był popyt na nauczycieli, szczególnie w małych miasteczkach i na wsi, gdzie kuszono darmowymi mieszkaniami, a jak miał ktoś swoje to dodatkami mieszkaniowymi i wiejskimi. Tak więc sporo przypadkowych osób podjęło ten zawód niekoniecznie wykonując go z pasją czy powołaniem. Byłam nauczycielką ( teraz to już emeryturka ), więc znam to " od żołądka". Mnie jeszcze w szkole podstawowej zaraził swoją pasją nauczyciel historii i to już we mnie zostało. Gdzie się znajdę, sięgam myślami "jak tutaj było dawniej"?, co kiedyś w tym miejscu było? Oczywiście dociekam wszystkiego sięgając do historycznych źródeł:). jednak sama historii nie uczyłam, ale zaczęłam pracę od przedszkola a skończyłam w szkole. Jak więc widzisz, mój życiorys zawodowy zaczął się od pieluch i kończy na pieluchach hihihi. Przyznam, że te predyspozycje zawodowe się teraz przydają. Niemiecki język doskonaliłam na kursach, a na obecnej mojej stelli umożliwiono nawet finansowo doskonalenie języka na tutejszym kursie dla cudzoziemców. Hahaha, wciąż się uczę, ale czy mądrzejsza umrę?smilesmile

Offline

 

#158 2015-07-23 13:48:24

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Czas płynie, na szczęście

http://image.ceneo.pl/data/products/22254673/f-dekosign-cyfra-9-na-dom-dziewiatka1-1.jpg

Offline

 

#159 2015-07-23 14:07:10

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Czas płynie, na szczęście

Oooooo!  i Ciebie ciągnie na lato do domeczku!  No to miłego finiszu. Niech Ci tam nie skąpią i sypną jakąś premią  smile

Offline

 

#160 2015-07-23 14:08:09

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1453

Re: Czas płynie, na szczęście

http://t1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQniOLFByKVHXH2_hPfgPnXbByR9I83pB0E78N7225F0cUw6RGz2KMt4EA

Offline

 

#161 2015-07-23 15:32:48

marcelinka
Member
Od: gdzieś na świecie :)
Zarejestrowany: 2013-05-02
Posty: 780

Re: Czas płynie, na szczęście

24 smile

Offline

 

#162 2015-07-23 15:46:14

kamila
Member
Zarejestrowany: 2012-10-20
Posty: 87

Re: Czas płynie, na szczęście

15 tongue smile

Ostatnio edytowany przez kamila (2015-07-23 15:46:40)

Offline

 

#163 2015-07-23 16:48:30

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Czas płynie, na szczęście

amelia napisał:

Oooooo!  i Ciebie ciągnie na lato do domeczku!  No to miłego finiszu. Niech Ci tam nie skąpią i sypną jakąś premią  smile

Będzie balowanko z okazji mojej ??????? tki smile

Offline

 

#164 2015-07-23 16:49:46

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Czas płynie, na szczęście

ewal8 wracasz do domku na koniec lata sad, ale za to z kasą smile

Offline

 

#165 2015-07-23 17:12:10

tropfen
Member
Zarejestrowany: 2015-03-05
Posty: 75

Re: Czas płynie, na szczęście

jakniew napisał:

amelia napisał:

Oooooo!  i Ciebie ciągnie na lato do domeczku!  No to miłego finiszu. Niech Ci tam nie skąpią i sypną jakąś premią  smile

Będzie balowanko z okazji mojej ??????? tki smile

czterdziestki???? wink

Offline

 

#166 2015-07-23 18:06:08

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Czas płynie, na szczęście

tropfen napisał:

jakniew napisał:

amelia napisał:

Oooooo!  i Ciebie ciągnie na lato do domeczku!  No to miłego finiszu. Niech Ci tam nie skąpią i sypną jakąś premią  smile

Będzie balowanko z okazji mojej ??????? tki smile

czterdziestki???? wink

nie zgadłaś smile

Offline

 

#167 2015-07-23 20:28:25

larysazajcew@gmail.com
Member
Zarejestrowany: 2013-09-26
Posty: 409

Re: Czas płynie, na szczęście

jakniew napisał:

amelia napisał:

Oooooo!  i Ciebie ciągnie na lato do domeczku!  No to miłego finiszu. Niech Ci tam nie skąpią i sypną jakąś premią  smile

Będzie balowanko z okazji mojej ??????? tki smile

Osiemnastkiiiiii?......

Offline

 

#168 2015-07-23 21:22:14

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Czas płynie, na szczęście

larysazajcew@gmail.com napisał:

jakniew napisał:

amelia napisał:

Oooooo!  i Ciebie ciągnie na lato do domeczku!  No to miłego finiszu. Niech Ci tam nie skąpią i sypną jakąś premią  smile

Będzie balowanko z okazji mojej ??????? tki smile

Osiemnastkiiiiii?......

Oj, chciałoby się mieć znowu osiemnastkę ale obecne doświadczenie życiowe smile

Offline

 

#169 2015-07-23 21:39:02

inka33
Member
Zarejestrowany: 2015-07-17
Posty: 21

Re: Czas płynie, na szczęście

Hej dziewczyny jestem strzepem nerwów wyjeżdżam pierwszy raz przez firmę czy mozecie udzielić mi trochę porad pozdrawiam ,nie wiem czy ten wątek jest dobrze umieszczony na tym forum za to przepraszam i pozdrawiam

Offline

 

#170 2015-07-23 22:37:42

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Czas płynie, na szczęście

inka33 napisał:

Hej dziewczyny jestem strzepem nerwów wyjeżdżam pierwszy raz przez firmę czy mozecie udzielić mi trochę porad pozdrawiam ,nie wiem czy ten wątek jest dobrze umieszczony na tym forum za to przepraszam i pozdrawiam

Droga Inko , całe nasze forum , to porady. Odpowiadając dokładnie na Twoje pytanie należało by napisać książkę. To temat nigdy się niekończący. Najlepiej jak sprecyzujesz pytanie bądź pytania.

Offline

 

#171 2015-07-24 18:03:31

arielka
Member
Zarejestrowany: 2014-09-08
Posty: 790

Re: Czas płynie, na szczęście

jakniew napisał:

Oj, chciałoby się mieć znowu osiemnastkę ale obecne doświadczenie życiowe smile

Wtedy nie przeżyłoby się wielu fantastycznych rzeczy big_smile big_smile big_smile

Offline

 

#172 2015-07-24 18:17:55

krystynka
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 826

Re: Czas płynie, na szczęście

arielka napisał:

jakniew napisał:

Oj, chciałoby się mieć znowu osiemnastkę ale obecne doświadczenie życiowe smile

Wtedy nie przeżyłoby się wielu fantastycznych rzeczy big_smile big_smile big_smile

Kiedyś tak sobie pomyślałam ...Gdybym miała możliwość cofnięcia czasu to do jakiego momentu mojego życia...I wiecie co? Analizowałam od czasów nastolatki i wciąż "podwyższałam poprzeczkę"... Jakoś nie wyobrażałam sobie życia bez moich dzieci i mojej wnuczki...jedynych i niezastąpionych wink

Offline

 

#173 2015-07-24 20:19:24

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Czas płynie, na szczęście

To się już przeżyło jest na kartach własnej historii. Niektórzy ludzie piszą pamiętniki, ale ja zachowam w głowie a szczególnie te momenty z życia o których nikt nie wie smile. Przyznam się, że tak na prawdę nie oglądam się za tym co było. Mam wciąż duszę młodą i wciąż myślę o przyszłości big_smile

Offline

 

#174 2015-07-24 21:01:09

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1407

Re: Czas płynie, na szczęście

Bo i po co się oglądać za siebie, było minęło, teraz jest, co innego i jest dobrze, a za pięć dni będzie jeszcze lepiej big_smile

http://i.pinger.pl/pgr240/2f47818e000f3ae650261c1b/4.jpg

Offline

 

#175 2015-07-24 21:54:18

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Czas płynie, na szczęście

http://i2.spryciarze.pl/pic/moderacja/58786.jpg

Offline

 

#176 2015-07-25 01:14:28

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Czas płynie, na szczęście

http://cdn8.se.smcloud.net/t/photos/t/107458/sennik-zero-znaczenie-snu-zero_22488196.jpg

Offline

 

#177 2015-07-25 06:50:11

krystynka
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 826

Re: Czas płynie, na szczęście

Offline

 

#178 2015-07-25 07:23:37

larysazajcew@gmail.com
Member
Zarejestrowany: 2013-09-26
Posty: 409

Re: Czas płynie, na szczęście

Fajrant,koĺeżanko?......Szerokiej drogi do domku!

Offline

 

#179 2015-07-25 11:36:09

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: Czas płynie, na szczęście

larysazajcew@gmail.com napisał:

Fajrant,koĺeżanko?......Szerokiej drogi do domku!

I prostych zakrętów!

Offline

 

#180 2015-07-25 12:34:59

Arekjerzy
Member
Zarejestrowany: 2014-12-31
Posty: 148

Re: Czas płynie, na szczęście

http://www.dekoracjeurodzinowe.pl/140-thickbox_default/balon-foliowy-liczba-50.jpg

Offline

 

#181 2015-07-25 12:50:15

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1453

Re: Czas płynie, na szczęście

Jesteś na nowej stelli czy tam gdzie opisywałeś wcześniej na forum?
Mnie od jutra 27 dzionków smile Jestem na półmetku smile

Ale fajnie sobie tak odliczać, co nie? big_smile big_smile

Offline

 

#182 2015-07-25 12:56:56

marcelinka
Member
Od: gdzieś na świecie :)
Zarejestrowany: 2013-05-02
Posty: 780

Re: Czas płynie, na szczęście

A ja jeszcze 3 tygodnie i 2 dni tongue Niech to już będzie koniec tongue

Ps pYtanie typowo techniczne (gamoń jestem z informatyki) jak wklejacie te obrazki? Ja nie umiem tongue

Offline

 

#183 2015-07-25 13:07:45

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: Czas płynie, na szczęście

marcelinka napisał:

A ja jeszcze 3 tygodnie i 2 dni tongue Niech to już będzie koniec tongue

Ps pYtanie typowo techniczne (gamoń jestem z informatyki) jak wklejacie te obrazki? Ja nie umiem tongue

[img]...wklej kopiowany adres wwww.ht...[/img] gotowe

Offline

 

#184 2015-07-25 13:42:56

marcelinka
Member
Od: gdzieś na świecie :)
Zarejestrowany: 2013-05-02
Posty: 780

Re: Czas płynie, na szczęście

Nie umiem sad
Trudno pozostanę gamoniem z informatyki nadal tongue
Idę do babci papa

Offline

 

#185 2015-07-25 14:18:25

krystynka
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 826

Re: Czas płynie, na szczęście

marcelinka napisał:

Nie umiem sad
Trudno pozostanę gamoniem z informatyki nadal tongue
Idę do babci papa

Marcelinko ! Powoli... wybierasz obrazek+klikasz prawym klawiszem myszy ...Pokazuje Ci się taka "lista" wybierasz : kopiuj,albo kopiuj adres obrazka...(uwaga! Nie wszystkie można skopiować)   
Na forum  tak wstawiasz [img]tuwstawiasztocoskopiowałaśbezprzerwywciskasz[/img]   Mam nadzieję,że przeczytasz wink

Trening czyni mistrza...mnie też dziewczyny trenowały... smile Powodzenia!

Offline

 

#186 2015-07-25 16:32:22

Arekjerzy
Member
Zarejestrowany: 2014-12-31
Posty: 148

Re: Czas płynie, na szczęście

ewal8 napisał:

Jesteś na nowej stelli czy tam gdzie opisywałeś wcześniej na forum?
Mnie od jutra 27 dzionków smile Jestem na półmetku smile

Ale fajnie sobie tak odliczać, co nie? big_smile big_smile

Jestem tam gdzie dawniej. Wszystko wróciło do normy poza mną niestety. A te 50 dzionkow to masakra jeszcze. Ale jak wrócę że stelli to będę jeździł i jeździł i jeździł na moto aż mnie d.... zaboli. Szkoda że tu nie mam sprzętu ale na przyszły rok przyjeżdżam na moto w lato na kazda stelle.

Offline

 

#187 2015-07-25 17:19:35

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1453

Re: Czas płynie, na szczęście

Arekjerzy napisał:

Jestem tam gdzie dawniej. Wszystko wróciło do normy poza mną niestety. A te 50 dzionkow to masakra jeszcze. Ale jak wrócę że stelli to będę jeździł i jeździł i jeździł na moto aż mnie d.... zaboli. Szkoda że tu nie mam sprzętu ale na przyszły rok przyjeżdżam na moto w lato na kazda stelle.

Spokojnie, zleci nawet nie będziesz wiedział kiedy. smile Byle połowę przebrnąć smile

A jak zabierzesz bagaż motorem na stellę? Ja bym się nie pomieściła, zwłaszcza w drodze powrotnej do domu big_smile big_smile Tyle rzeczy kusi, ze strach do sklepu wchodzić big_smile big_smile Ale co tam, jakaś przyjemność się w końcu należy, co nie? big_smile big_smile

Offline

 

#188 2015-07-25 18:28:01

marcelinka
Member
Od: gdzieś na świecie :)
Zarejestrowany: 2013-05-02
Posty: 780

Re: Czas płynie, na szczęście

https://magivanga.files.wordpress.com/2012/06/23.jpg

nic takiego nie mam  sad pod postem nad potwierdź mam tylko tag (img): włączone
a jak na to klikam to pojawia mi się tylko instrukcja której i tak nie wiem jak użyć sad
na zawsze pozostane niekumata z informatyki sad
swego czasu to nawet nie wiedizałam jak kompa włączyć i oczywiście wszystko psułam, zawieszałam itp.. komputery nie dla mnie...

Offline

 

#189 2015-07-25 18:44:28

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1453

Re: Czas płynie, na szczęście

marcelinka napisał:

https://magivanga.files.wordpress.com/2012/06/23.jpg

nic takiego nie mam  sad pod postem nad potwierdź mam tylko tag (img): włączone
a jak na to klikam to pojawia mi się tylko instrukcja której i tak nie wiem jak użyć sad
na zawsze pozostane niekumata z informatyki sad
swego czasu to nawet nie wiedizałam jak kompa włączyć i oczywiście wszystko psułam, zawieszałam itp.. komputery nie dla mnie...

Kobieto, spokojnie. smile
1.Wyszukujesz obrazek w necie.
2. Klikasz prawym guzikiem myszy na niego albo prawą stroną touchpada.
3. Klikasz "Kopiuj adres obrazka"
4. Wchodzisz na forum.
5. Wpisujesz [img]wklejasz adres obrazka, klikając znowu prawą stroną myszy bądź touchpada i zaznaczając "wklej"[/img]

Próbuj do skutku, uda się na pewno.

https://encrypted-tbn3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRKTMkwK9M9GWoBdZRGjA2LdlM7ldyti_mk1-HSeKHfv_dq7YYq


Prawda, że proste???

Ostatnio edytowany przez ewal8 (2015-07-25 18:45:00)

Offline

 

#190 2015-07-25 18:46:09

krystynka
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 826

Re: Czas płynie, na szczęście

marcelinka napisał:

https://magivanga.files.wordpress.com/2012/06/23.jpg

nic takiego nie mam  sad pod postem nad potwierdź mam tylko tag (img): włączone
a jak na to klikam to pojawia mi się tylko instrukcja której i tak nie wiem jak użyć sad
na zawsze pozostane niekumata z informatyki sad
swego czasu to nawet nie wiedizałam jak kompa włączyć i oczywiście wszystko psułam, zawieszałam itp.. komputery nie dla mnie...

https://magivanga.files.wordpress.com/2012/06/23.jpg

Offline

 

#191 2015-07-25 18:47:37

krystynka
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 826

Re: Czas płynie, na szczęście

Marcelinko ten Twój link to właśnie adres wink Trzeba było tylko dodać [img]...................[/img]

Offline

 

#192 2015-07-25 18:55:46

krystynka
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 826

Re: Czas płynie, na szczęście

ewal8 napisał:

Arekjerzy napisał:

Jestem tam gdzie dawniej. Wszystko wróciło do normy poza mną niestety. A te 50 dzionkow to masakra jeszcze. Ale jak wrócę że stelli to będę jeździł i jeździł i jeździł na moto aż mnie d.... zaboli. Szkoda że tu nie mam sprzętu ale na przyszły rok przyjeżdżam na moto w lato na kazda stelle.

Spokojnie, zleci nawet nie będziesz wiedział kiedy. smile Byle połowę przebrnąć smile

A jak zabierzesz bagaż motorem na stellę? Ja bym się nie pomieściła, zwłaszcza w drodze powrotnej do domu big_smile big_smile Tyle rzeczy kusi, ze strach do sklepu wchodzić big_smile big_smile Ale co tam, jakaś przyjemność się w końcu należy, co nie? big_smile big_smile

Arekjerzy ! To mówisz,że już z Tobą nie "halo" wink ? 50 dni to nie 60 -prawda? Szybko zleci ... Mi też bardzo szybko mija czas a im bliżej finału,to jeszcze szybciej. Tak jak Ewa pisze-strach do sklepu wchodzić,ale weź i nie wejdź...  wink
Ewa ! Arekjerzy to facet ! smile Faceci nie ganiają po sklepach wink oni zazwyczaj wchodzą,kupują co im potrzebne jest w danej chwili i już smile

Offline

 

#193 2015-07-25 19:19:44

marcelinka
Member
Od: gdzieś na świecie :)
Zarejestrowany: 2013-05-02
Posty: 780

Re: Czas płynie, na szczęście

https://wirunddiedeutschesprache.files.wordpress.com/2012/11/deutsch.jpg?w=646

Offline

 

#194 2015-07-25 19:31:16

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1453

Re: Czas płynie, na szczęście

krystynka napisał:

Arekjerzy ! To mówisz,że już z Tobą nie "halo" wink ? 50 dni to nie 60 -prawda? Szybko zleci ... Mi też bardzo szybko mija czas a im bliżej finału,to jeszcze szybciej. Tak jak Ewa pisze-strach do sklepu wchodzić,ale weź i nie wejdź...  wink
Ewa ! Arekjerzy to facet ! smile Faceci nie ganiają po sklepach wink oni zazwyczaj wchodzą,kupują co im potrzebne jest w danej chwili i już smile

Krysiu, a Tobie ile do finału się ostało? big_smile big_smile

Oj zapomniałam,  ze facet to jedne dżinsy, aż się zedrą i koniecznie skarpety na dotarcie big_smile big_smile big_smile big_smile

Brawo Marcelinko!! smile

Offline

 

#195 2015-07-25 19:35:47

krystynka
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 826

Re: Czas płynie, na szczęście

ewal8 napisał:

krystynka napisał:

Arekjerzy ! To mówisz,że już z Tobą nie "halo" wink ? 50 dni to nie 60 -prawda? Szybko zleci ... Mi też bardzo szybko mija czas a im bliżej finału,to jeszcze szybciej. Tak jak Ewa pisze-strach do sklepu wchodzić,ale weź i nie wejdź...  wink
Ewa ! Arekjerzy to facet ! smile Faceci nie ganiają po sklepach wink oni zazwyczaj wchodzą,kupują co im potrzebne jest w danej chwili i już smile

Krysiu, a Tobie ile do finału się ostało? big_smile big_smile

Oj zapomniałam,  ze facet to jedne dżinsy, aż się zedrą i koniecznie skarpety na dotarcie big_smile big_smile big_smile big_smile

Brawo Marcelinko!! smile

Już niedługo...coraz bliżej wink
https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSk-mB3jInjxx0n3VT8fe9zkmyM4Tcg-jvBCW2U0xgAk0OoXowq

Offline

 

#196 2015-07-25 20:23:41

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: Czas płynie, na szczęście

Taaaa.. czas płynie niestety
http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/qe/lg/oi8j/yIkrkezqKKbP5WoT0X.jpg
Prawda, że piękna babcia?

Ostatnio edytowany przez ..?eto (2015-07-25 20:24:33)

Offline

 

#197 2015-07-25 20:51:43

krystynka
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 826

Re: Czas płynie, na szczęście

..?eto napisał:

Taaaa.. czas płynie niestety
http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/qe/l … 5WoT0X.jpg
Prawda, że piękna babcia?

Dlaczego niestety? smile
Babcia ładna,przyznaję...
"Upływa szybko życie,jak potok płynie czas..."   https://youtu.be/sElKaBQdY9M

Offline

 

#198 2015-07-25 20:56:55

Arekjerzy
Member
Zarejestrowany: 2014-12-31
Posty: 148

Re: Czas płynie, na szczęście

ewal8 napisał:

Arekjerzy napisał:

Jestem tam gdzie dawniej. Wszystko wróciło do normy poza mną niestety. A te 50 dzionkow to masakra jeszcze. Ale jak wrócę że stelli to będę jeździł i jeździł i jeździł na moto aż mnie d.... zaboli. Szkoda że tu nie mam sprzętu ale na przyszły rok przyjeżdżam na moto w lato na kazda stelle.

Spokojnie, zleci nawet nie będziesz wiedział kiedy. smile Byle połowę przebrnąć smile

A jak zabierzesz bagaż motorem na stellę? Ja bym się nie pomieściła, zwłaszcza w drodze powrotnej do domu big_smile big_smile Tyle rzeczy kusi, ze strach do sklepu wchodzić big_smile big_smile Ale co tam, jakaś przyjemność się w końcu należy, co nie? big_smile big_smile

A cóż ją mogę wziąć stąd do domu? Nie mam pokus aż takich. Ciuchy w torby na moto i po problemie. Zawsze pakuje się w jedną mała torbę , resztę odkupuje na miejscu. Chyba że to byłby drugi moto smile  W ostateczności poczta albo znajomy który mi to zabierze do PL.
Połowę mam juz za sobą właśnie.
A ciuchow mam trochę więcej niż jedne dżinsy i parę skarpet ale to nie rewia mody tylko arbeit smile
Po sklepach lubię chodzić ale np.technicznych,motoryzacyjnych budowlanych. Popatrzeć jak to wszystko tu funkcjonuje i przenieść na rodzimy grunt.

Ostatnio edytowany przez Arekjerzy (2015-07-25 21:03:43)

Offline

 

#199 2015-07-26 01:33:25

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Czas płynie, na szczęście

larysazajcew@gmail.com napisał:

Fajrant,koĺeżanko?......Szerokiej drogi do domku!

DZIĘKI !
Jechałam 25-go (Krzysztofa).  Jak zwykle przed podróżą pogadałam sobie z "Krzysiem" ( świętym) i obiecał, że pomoże. Dotrzymał słowa!  Było na trasie trochę drobnych niespodzianek, z których wyszłam bez szwanku.  smile  Dzięki Krzychu! Mój kochany druhu!
Tak nie żartuję. Kiedyś Wam opiszę ile razy mnie obronił i przestrzegł.

Dziś a właściwie wczoraj były korki, wypadki ( jedno auto w połowie spłonęło), ruch ogromny ale ja lubię wyzwania, lubię kierownicę, lubię szybką jazdę ( oczywiście tam gdzie można poszaleć). Dziś nawet udało mi się chwilami "depnąć" do 180 (pssst).

900 km - 10 godzin, w tym  trzy godzinne korki.   Pogoda piękna , choć trochę popadało  a na tej trasie (ciekawostka) jest dużo ograniczeń prędkości w czasie "mokrym" . To chyba przez to, że jest dużo zakrętów i różnice wysokości.

W sumie wypad udany. Teraz urlopik. Trzymajcie się cieplutko "riebiata"!

Offline

 

#200 2015-07-26 08:12:24

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Czas płynie, na szczęście

amelia napisał:

larysazajcew@gmail.com napisał:

Fajrant,koĺeżanko?......Szerokiej drogi do domku!

DZIĘKI !
Jechałam 25-go (Krzysztofa).  Jak zwykle przed podróżą pogadałam sobie z "Krzysiem" ( świętym) i obiecał, że pomoże. Dotrzymał słowa!  Było na trasie trochę drobnych niespodzianek, z których wyszłam bez szwanku.  smile  Dzięki Krzychu! Mój kochany druhu!
Tak nie żartuję. Kiedyś Wam opiszę ile razy mnie obronił i przestrzegł.

Dziś a właściwie wczoraj były korki, wypadki ( jedno auto w połowie spłonęło), ruch ogromny ale ja lubię wyzwania, lubię kierownicę, lubię szybką jazdę ( oczywiście tam gdzie można poszaleć). Dziś nawet udało mi się chwilami "depnąć" do 180 (pssst).

900 km - 10 godzin, w tym  trzy godzinne korki.   Pogoda piękna , choć trochę popadało  a na tej trasie (ciekawostka) jest dużo ograniczeń prędkości w czasie "mokrym" . To chyba przez to, że jest dużo zakrętów i różnice wysokości.

W sumie wypad udany. Teraz urlopik. Trzymajcie się cieplutko "riebiata"!

Szczęśliwie w domku już jesteś smile. Niech Krzysiek zawsze się Tobą opiekuje, boś pirat drogowy big_smile. Masz dobre znajomości z Krzysiem, więc proszę abyś pomogła mi się wstawić do Niego o szczęśliwą podróż dla mnie w najbliższą sobotę chociażem tylko pasażer.

Offline

 

#201 2015-07-26 18:36:35

krystynka
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 826

Re: Czas płynie, na szczęście

jakniew napisał:

amelia napisał:

larysazajcew@gmail.com napisał:

Fajrant,koĺeżanko?......Szerokiej drogi do domku!

DZIĘKI !
Jechałam 25-go (Krzysztofa).  Jak zwykle przed podróżą pogadałam sobie z "Krzysiem" ( świętym) i obiecał, że pomoże. Dotrzymał słowa!  Było na trasie trochę drobnych niespodzianek, z których wyszłam bez szwanku.  smile  Dzięki Krzychu! Mój kochany druhu!
Tak nie żartuję. Kiedyś Wam opiszę ile razy mnie obronił i przestrzegł.

Dziś a właściwie wczoraj były korki, wypadki ( jedno auto w połowie spłonęło), ruch ogromny ale ja lubię wyzwania, lubię kierownicę, lubię szybką jazdę ( oczywiście tam gdzie można poszaleć). Dziś nawet udało mi się chwilami "depnąć" do 180 (pssst).

900 km - 10 godzin, w tym  trzy godzinne korki.   Pogoda piękna , choć trochę popadało  a na tej trasie (ciekawostka) jest dużo ograniczeń prędkości w czasie "mokrym" . To chyba przez to, że jest dużo zakrętów i różnice wysokości.

W sumie wypad udany. Teraz urlopik. Trzymajcie się cieplutko "riebiata"!

Szczęśliwie w domku już jesteś smile. Niech Krzysiek zawsze się Tobą opiekuje, boś pirat drogowy big_smile. Masz dobre znajomości z Krzysiem, więc proszę abyś pomogła mi się wstawić do Niego o szczęśliwą podróż dla mnie w najbliższą sobotę chociażem tylko pasażer.

Amelko,to dla Ciebie wink
http://kawaly.tja.pl/dowcip/10774.jpg

Offline

 

#202 2015-07-27 08:19:19

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Czas płynie, na szczęście

Dzięki kochane babole. Cmok! smile
smile Te pieśni znam ale muszę sobie nagrać. smile A Tobie Jakniew, bestimmt , załatwię  szczęśliwą podróż. Już mam z nim ( Krzysiem) takie układy, że on mi nie odmówi. smile
Wczoraj wieczór i dziś odsypiam.
Wczoraj w niedzielę były wszystkie moje "dziecka" i wnuczęta. Ale się wyprzytulałam!
Hejka!

Offline

 

#203 2015-07-27 09:52:56

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1453

Re: Czas płynie, na szczęście

http://wp.patheos.com.s3.amazonaws.com/blogs/christandpopculture/files/2013/12/25.jpg


A wszystkim urlopującym się - najlepszego!!!! smile

Offline

 

#204 2015-07-27 09:57:44

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Czas płynie, na szczęście

amelia napisał:

Dzięki kochane babole. Cmok! smile
smile Te pieśni znam ale muszę sobie nagrać. smile A Tobie Jakniew, bestimmt , załatwię  szczęśliwą podróż. Już mam z nim ( Krzysiem) takie układy, że on mi nie odmówi. smile
Wczoraj wieczór i dziś odsypiam.
Wczoraj w niedzielę były wszystkie moje "dziecka" i wnuczęta. Ale się wyprzytulałam!
Hejka!

Do wnucząt się nie poprzytulam bo ich nie mam sad. Ale są ludziska, które za mną tęsknią a ja za nimi, więc przytulanka będą. Poza tym jak zawsze 3 dni odsypiam i "odkręcam się ". Zostało mi jeszcze tutaj


http://sklep.reklamex.com.pl/images/LITERY__CYFRY/5_time.jpg

http://djn.com.pl/allegro/usmiech.jpg

Offline

 

#205 2015-07-27 11:09:37

marcelinka
Member
Od: gdzieś na świecie :)
Zarejestrowany: 2013-05-02
Posty: 780

Re: Czas płynie, na szczęście

http://www.frogfitness.com/wp-content/uploads/2014/07/Frog-Fitness-21-Days.jpg

Offline

 

#206 2015-07-27 11:18:27

ana
Member
Zarejestrowany: 2013-06-19
Posty: 71

Re: Czas płynie, na szczęście

a mnie do 10 wrzesnia daleko!!!!,,,jesli to wytrzymam z żona podopiecznego typową jedzą .wszędzie jej pełno ,lata jak furiatka po domu,ma 92 lata a siły ma za 4 osoby.

Offline

 

#207 2015-07-27 12:07:42

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Czas płynie, na szczęście

ana napisał:

a mnie do 10 wrzesnia daleko!!!!,,,jesli to wytrzymam z żona podopiecznego typową jedzą .wszędzie jej pełno ,lata jak furiatka po domu,ma 92 lata a siły ma za 4 osoby.

Takie ruchliwe tak z reguły mają. No, ja bym nie wytrzymała, dlatego nie biorę zleceń do małżeństw. Powodów jest kilka smile. Życzę Ci wytrwałości.

Offline

 

#208 2015-07-27 12:32:22

krystynka
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 826

Re: Czas płynie, na szczęście

jakniew napisał:

ana napisał:

a mnie do 10 wrzesnia daleko!!!!,,,jesli to wytrzymam z żona podopiecznego typową jedzą .wszędzie jej pełno ,lata jak furiatka po domu,ma 92 lata a siły ma za 4 osoby.

Takie ruchliwe tak z reguły mają. No, ja bym nie wytrzymała, dlatego nie biorę zleceń do małżeństw. Powodów jest kilka smile. Życzę Ci wytrwałości.

Ja też łapię się na tym,że moja cierpliwość już nie jest "anielska"... Nie wiem,może rzeczywiście,jak młodzi mówią,jestem stara i zgorzkniała wink
I czepiam się niepotrzebnie  ...?

Offline

 

#209 2015-07-27 13:40:16

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Czas płynie, na szczęście

krystynka napisał:

jakniew napisał:

ana napisał:

a mnie do 10 wrzesnia daleko!!!!,,,jesli to wytrzymam z żona podopiecznego typową jedzą .wszędzie jej pełno ,lata jak furiatka po domu,ma 92 lata a siły ma za 4 osoby.

Takie ruchliwe tak z reguły mają. No, ja bym nie wytrzymała, dlatego nie biorę zleceń do małżeństw. Powodów jest kilka smile. Życzę Ci wytrwałości.

Ja też łapię się na tym,że moja cierpliwość już nie jest "anielska"... Nie wiem,może rzeczywiście,jak młodzi mówią,jestem stara i zgorzkniała wink
I czepiam się niepotrzebnie  ...?

To nie tak krystynko, nie zgorzkniałość lecz wypalenie psychiki w tej profesji. Cierpliwości mamy więcej niż młodzi ludzie, nasza zwyczajnie wysiada.

Offline

 

#210 2015-07-27 13:56:29

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1103

Re: Czas płynie, na szczęście

krystynka napisał:

Ja też łapię się na tym,że moja cierpliwość już nie jest "anielska"... Nie wiem,może rzeczywiście,jak młodzi mówią,jestem stara i zgorzkniała wink
I czepiam się niepotrzebnie  ...?

Opieka, to ciężka praca, w obcym kraju, w stałej dyspozycji, w świecie ludzi starszych, nieustanny stress, to nawet ta anielska może czasem wyczerpać się.

Offline

 

#211 2015-07-27 14:09:21

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Czas płynie, na szczęście

Franciszka napisał:

krystynka napisał:

Ja też łapię się na tym,że moja cierpliwość już nie jest "anielska"... Nie wiem,może rzeczywiście,jak młodzi mówią,jestem stara i zgorzkniała wink
I czepiam się niepotrzebnie  ...?

Opieka, to ciężka praca, w obcym kraju, w stałej dyspozycji, w świecie ludzi starszych, nieustanny stress, to nawet ta anielska może czasem wyczerpać się.

Dlatego tak jest, że przez ten okres czasu każdego dnia żyjemy życiem pdp, mamy to nawet w głowie gdy korzystamy z czasu wolnego. Żyjemy rytmem dnia pdp , zazwyczaj jemy to co oni jedzą , mieszkamy w cudzych kątach i je sprzątamy. Nie mamy życia prywatnego, bo kiedy? nawet jeśli ma się dzień wolny to i tak rano trzeba zrobić to i owo przy pdp, zjeść śniadanie a po powrocie też za nim idziemy spać jest jeszcze coś do zrobienia. W czasie , kiedy jesteśmy na stellach, nasze prywatne życie jest totalnie wyłączone i dlatego ta nasza cierpliwość się wyczerpuje.

Offline

 

#212 2015-07-27 15:53:57

ana
Member
Zarejestrowany: 2013-06-19
Posty: 71

Re: Czas płynie, na szczęście

Tutaj wytrzymujemy na granicy bo musimy,,,,, inaczej jest w domu. Przyjełam to zlecenie ze wzgledu na dodatkowe 100e ,chociaż po ostatnim miejscu przyrzekałam ze nigdy więcej małżeństwa. Pani z firmy zaklinała że żona jest miła i pomaga duzo opiekunce.Ja w swojej naiwnośći uwierzyłam ,jezdze z tą firma nie 2ani3 x  ,a ona skłamała. ta baba tu to i z wygladu jest HEXA

Offline

 

#213 2015-07-27 17:05:10

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Czas płynie, na szczęście

ana napisał:

Tutaj wytrzymujemy na granicy bo musimy,,,,, inaczej jest w domu. Przyjełam to zlecenie ze wzgledu na dodatkowe 100e ,chociaż po ostatnim miejscu przyrzekałam ze nigdy więcej małżeństwa. Pani z firmy zaklinała że żona jest miła i pomaga duzo opiekunce.Ja w swojej naiwnośći uwierzyłam ,jezdze z tą firma nie 2ani3 x  ,a ona skłamała. ta baba tu to i z wygladu jest HEXA

Anno, pamiętaj, że nawet sobie samemu trudno czasem uwierzyć  a co dopiero firmie.  Pozdrawiam.

Offline

 

#214 2015-07-27 17:07:28

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Czas płynie, na szczęście

jakniew napisał:

amelia napisał:

Dzięki kochane babole. Cmok! smile
smile Te pieśni znam ale muszę sobie nagrać. smile A Tobie Jakniew, bestimmt , załatwię  szczęśliwą podróż. Już mam z nim ( Krzysiem) takie układy, że on mi nie odmówi. smile
Wczoraj wieczór i dziś odsypiam.
Wczoraj w niedzielę były wszystkie moje "dziecka" i wnuczęta. Ale się wyprzytulałam!
Hejka!

Do wnucząt się nie poprzytulam bo ich nie mam sad. Ale są ludziska, które za mną tęsknią a ja za nimi, więc przytulanka będą. Poza tym jak zawsze 3 dni odsypiam i "odkręcam się ". Zostało mi jeszcze tutaj


http://sklep.reklamex.com.pl/images/LIT … 5_time.jpg

http://djn.com.pl/allegro/usmiech.jpg

Pakuj się już i szczęśliwej "Puti"!

Offline

 

#215 2015-07-27 17:18:47

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Czas płynie, na szczęście

ana napisał:

Tutaj wytrzymujemy na granicy bo musimy,,,,, inaczej jest w domu. Przyjełam to zlecenie ze wzgledu na dodatkowe 100e ,chociaż po ostatnim miejscu przyrzekałam ze nigdy więcej małżeństwa. Pani z firmy zaklinała że żona jest miła i pomaga duzo opiekunce.Ja w swojej naiwnośći uwierzyłam ,jezdze z tą firma nie 2ani3 x  ,a ona skłamała. ta baba tu to i z wygladu jest HEXA

Panie rekruterki przechodzą szkolenie, jak przekonująco manipulować ( czyt. kłamać ) kandydatkami do tej pracy. Z ich strony wszystkie chwyty dozwolone, byle ktoś się zgodził na wyjazd w miejsce , które np. ktoś opuścił bo nie wytrzymał, albo w nowe gdzie firma o tym wie tyle, ile klient napisał w ankiecie.

Offline

 

#216 2015-07-27 17:21:21

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Czas płynie, na szczęście

amelia napisał:

jakniew napisał:

amelia napisał:

Dzięki kochane babole. Cmok! smile
smile Te pieśni znam ale muszę sobie nagrać. smile A Tobie Jakniew, bestimmt , załatwię  szczęśliwą podróż. Już mam z nim ( Krzysiem) takie układy, że on mi nie odmówi. smile
Wczoraj wieczór i dziś odsypiam.
Wczoraj w niedzielę były wszystkie moje "dziecka" i wnuczęta. Ale się wyprzytulałam!
Hejka!

Do wnucząt się nie poprzytulam bo ich nie mam sad. Ale są ludziska, które za mną tęsknią a ja za nimi, więc przytulanka będą. Poza tym jak zawsze 3 dni odsypiam i "odkręcam się ". Zostało mi jeszcze tutaj


http://sklep.reklamex.com.pl/images/LIT … 5_time.jpg

http://djn.com.pl/allegro/usmiech.jpg

Pakuj się już i szczęśliwej "Puti"!

Amelia, torby spakowane już od tygodnia!!!! Używam tylko to, co tutaj zostawiam, bo przecież wracam smile .

Offline

 

#217 2015-07-27 17:54:48

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1407

Re: Czas płynie, na szczęście

Dziewczyny wy wariatki jesteście z tym pakowaniem, ja nie będę gorsza, dzisiaj zacznę big_smile

http://www.partykiosk.pl/data/gfx/pictures/large/5/2/325_1.jpg

Offline

 

#218 2015-07-27 17:59:59

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Czas płynie, na szczęście

Dalia napisał:

Dziewczyny wy wariatki jesteście z tym pakowaniem, ja nie będę gorsza, dzisiaj zacznę big_smile

http://www.partykiosk.pl/data/gfx/pictu … /325_1.jpg

Dziwisz się? smile  Ja lubię takie wariactwo!!!! lol

Offline

 

#219 2015-07-27 19:09:52

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Czas płynie, na szczęście

Dalia napisał:

Dziewczyny wy wariatki jesteście z tym pakowaniem, ja nie będę gorsza, dzisiaj zacznę big_smile

http://www.partykiosk.pl/data/gfx/pictu … /325_1.jpg

Dalia, jam tu od kwietnia więc nie dziwuj się moje wariactwu !!!!! big_smile . Masz pojęcie jak już nogami do domu przebieram???? Nawet na tym bym leciała gdyby nie bagaże.

http://www.kobieta.pl/uploads/pics/shutterstock_71919517m.jpg

Offline

 

#220 2015-07-27 20:32:08

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Czas płynie, na szczęście

jakniew napisał:

Dalia napisał:

Dziewczyny wy wariatki jesteście z tym pakowaniem, ja nie będę gorsza, dzisiaj zacznę big_smile

http://www.partykiosk.pl/data/gfx/pictu … /325_1.jpg

Dalia, jam tu od kwietnia więc nie dziwuj się moje wariactwu !!!!! big_smile . Masz pojęcie jak już nogami do domu przebieram???? Nawet na tym bym leciała gdyby nie bagaże.

http://www.kobieta.pl/uploads/pics/shut … 19517m.jpg

Następna zbzikowała! smile  Witaj w klubie! lol

Offline

 

#221 2015-07-27 20:50:05

krystynka
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 826

Re: Czas płynie, na szczęście

jakniew napisał:

Dalia napisał:

Dziewczyny wy wariatki jesteście z tym pakowaniem, ja nie będę gorsza, dzisiaj zacznę big_smile

http://www.partykiosk.pl/data/gfx/pictu … /325_1.jpg

Dalia, jam tu od kwietnia więc nie dziwuj się moje wariactwu !!!!! big_smile . Masz pojęcie jak już nogami do domu przebieram???? Nawet na tym bym leciała gdyby nie bagaże.

http://www.kobieta.pl/uploads/pics/shut … 19517m.jpg

Moja miotła !!! Oddawaj... smile

Offline

 

#222 2015-07-27 20:55:01

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Czas płynie, na szczęście

krystynka napisał:

jakniew napisał:

Dalia napisał:

Dziewczyny wy wariatki jesteście z tym pakowaniem, ja nie będę gorsza, dzisiaj zacznę big_smile

http://www.partykiosk.pl/data/gfx/pictu … /325_1.jpg

Dalia, jam tu od kwietnia więc nie dziwuj się moje wariactwu !!!!! big_smile . Masz pojęcie jak już nogami do domu przebieram???? Nawet na tym bym leciała gdyby nie bagaże.

http://www.kobieta.pl/uploads/pics/shut … 19517m.jpg

Moja miotła !!! Oddawaj... smile

Nie zauważyłam wizytówki. smile. Dam Ci  tą, może być ?

https://redro.pl/fototapety/1610079/400/seksowna-wiedzma-latania-na-miotle.jpg

Ostatnio edytowany przez jakniew (2015-07-27 20:55:24)

Offline

 

#223 2015-07-28 08:47:37

krystynka
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 826

Re: Czas płynie, na szczęście

jakniew napisał:

krystynka napisał:

jakniew napisał:

Dalia, jam tu od kwietnia więc nie dziwuj się moje wariactwu !!!!! big_smile . Masz pojęcie jak już nogami do domu przebieram???? Nawet na tym bym leciała gdyby nie bagaże.

http://www.kobieta.pl/uploads/pics/shut … 19517m.jpg

Moja miotła !!! Oddawaj... smile

Nie zauważyłam wizytówki. smile. Dam Ci  tą, może być ?

https://redro.pl/fototapety/1610079/400 … miotle.jpg

Kiedy mi zrobiłaś zdjęcie?! smile  Rozumiem,wyjazd...nie trudno o zamieszanie wink
A mi się "olewator" zepsuł... Zawsze przed wyjazdem działał a teraz coś się stało ! smile Mało tego,to wczoraj internet znikł... Poszłam wcześniej spać sad  Co wcale lepiej nie wpłynęło na moje samopoczucie ani urodę...
Już niedługo,coraz bliżej....

Ostatnio edytowany przez krystynka (2015-07-28 08:50:40)

Offline

 

#224 2015-07-28 09:40:20

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: Czas płynie, na szczęście

krystynka napisał:

jakniew napisał:

krystynka napisał:

Moja miotła !!! Oddawaj... smile

Nie zauważyłam wizytówki. smile. Dam Ci  tą, może być ?

https://redro.pl/fototapety/1610079/400 … miotle.jpg

Kiedy mi zrobiłaś zdjęcie?! smile  Rozumiem,wyjazd...nie trudno o zamieszanie wink
A mi się "olewator" zepsuł... Zawsze przed wyjazdem działał a teraz coś się stało ! smile Mało tego,to wczoraj internet znikł... Poszłam wcześniej spać sad  Co wcale lepiej nie wpłynęło na moje samopoczucie ani urodę...
Już niedługo,coraz bliżej....

Krystynko, a co to jest olewator?
Czy to cuś do olewania roboty?
Jak co to podzielę sie z tobą swoim.
TRzymacha!

Ostatnio edytowany przez ..?eto (2015-07-28 09:41:31)

Offline

 

#225 2015-07-28 10:07:34

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Czas płynie, na szczęście

krystynka napisał:

jakniew napisał:

krystynka napisał:

Moja miotła !!! Oddawaj... smile

Nie zauważyłam wizytówki. smile. Dam Ci  tą, może być ?

https://redro.pl/fototapety/1610079/400 … miotle.jpg

Kiedy mi zrobiłaś zdjęcie?! smile  Rozumiem,wyjazd...nie trudno o zamieszanie wink
A mi się "olewator" zepsuł... Zawsze przed wyjazdem działał a teraz coś się stało ! smile Mało tego,to wczoraj internet znikł... Poszłam wcześniej spać sad  Co wcale lepiej nie wpłynęło na moje samopoczucie ani urodę...
Już niedługo,coraz bliżej....

Nie pamiętasz, jak przelatywałaś na Hamburgiem?????????? to wtedy strzeliłam Ci fotkę.
To na pocieszenie ode mnie , by dzień był słodszy

http://www.przedszkole-stronie.pl/pliki/slonce.gif

a olewatorowi pokaż

http://data2.whicdn.com/images/158811207/large.jpg

Ostatnio edytowany przez jakniew (2015-07-28 10:08:02)

Offline

 

#226 2015-07-28 11:47:50

jolki
Member
Zarejestrowany: 2013-11-13
Posty: 427

Re: Czas płynie, na szczęście

krystynka napisał:

jakniew napisał:

krystynka napisał:

Moja miotła !!! Oddawaj... smile

Nie zauważyłam wizytówki. smile. Dam Ci  tą, może być ?

https://redro.pl/fototapety/1610079/400 … miotle.jpg

Kiedy mi zrobiłaś zdjęcie?! smile  Rozumiem,wyjazd...nie trudno o zamieszanie wink
A mi się "olewator" zepsuł... Zawsze przed wyjazdem działał a teraz coś się stało ! smile Mało tego,to wczoraj internet znikł... Poszłam wcześniej spać sad  Co wcale lepiej nie wpłynęło na moje samopoczucie ani urodę...
Już niedługo,coraz bliżej....

http://www.bez-cenzury24.pl/29309/podar … ksusu.html
może nowy model chcecie?

Ostatnio edytowany przez jolki (2015-07-28 11:48:57)

Offline

 

#227 2015-07-28 12:12:48

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Czas płynie, na szczęście

jolki napisał:

krystynka napisał:

jakniew napisał:


Nie zauważyłam wizytówki. smile. Dam Ci  tą, może być ?

https://redro.pl/fototapety/1610079/400 … miotle.jpg

Kiedy mi zrobiłaś zdjęcie?! smile  Rozumiem,wyjazd...nie trudno o zamieszanie wink
A mi się "olewator" zepsuł... Zawsze przed wyjazdem działał a teraz coś się stało ! smile Mało tego,to wczoraj internet znikł... Poszłam wcześniej spać sad  Co wcale lepiej nie wpłynęło na moje samopoczucie ani urodę...
Już niedługo,coraz bliżej....

http://www.bez-cenzury24.pl/29309/podar … ksusu.html
może nowy model chcecie?

Może być, oby tylko przy szybkości 150km na godzine nie trzęsła tak, jak ta:

http://lysagora.republika.pl/witch-lr08.gif

Offline

 

#228 2015-07-28 14:03:36

krystynka
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 826

Re: Czas płynie, na szczęście

jakniew napisał:

jolki napisał:

krystynka napisał:

Kiedy mi zrobiłaś zdjęcie?! smile  Rozumiem,wyjazd...nie trudno o zamieszanie wink
A mi się "olewator" zepsuł... Zawsze przed wyjazdem działał a teraz coś się stało ! smile Mało tego,to wczoraj internet znikł... Poszłam wcześniej spać sad  Co wcale lepiej nie wpłynęło na moje samopoczucie ani urodę...
Już niedługo,coraz bliżej....

http://www.bez-cenzury24.pl/29309/podar … ksusu.html
może nowy model chcecie?

Może być, oby tylko przy szybkości 150km na godzine nie trzęsła tak, jak ta:

http://lysagora.republika.pl/witch-lr08.gif

Dzięki dziewczyny! jakniew...jesteś niesamowita....Ale chyba dziś rzeczywiście było ze mną źle.  Styki się przepaliły,ot i co... Dobra już tylko 8 dni,ku mojej uciesze a szefa rozpaczy wink  Skleroza jest zaraźliwa...rzeczywiście zapomniałam o Hamburgu,ja myślałam,że to błyskawica a to flesz był wink Ale ładnie wyszłam smile 
Jolki,ja to chyba zięciowi podeślę wink Kiedyś mówił,że On mnie bardzo lubi,ale to było kiedyś... wink teraz pewnie "zapewnił by mi odrobinę luksusu" wink

Ostatnio edytowany przez krystynka (2015-07-28 14:06:46)

Offline

 

#229 2015-07-28 14:34:01

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Czas płynie, na szczęście

krystynka napisał:

jakniew napisał:

jolki napisał:


http://www.bez-cenzury24.pl/29309/podar … ksusu.html
może nowy model chcecie?

Może być, oby tylko przy szybkości 150km na godzine nie trzęsła tak, jak ta:

http://lysagora.republika.pl/witch-lr08.gif

Dzięki dziewczyny! jakniew...jesteś niesamowita....Ale chyba dziś rzeczywiście było ze mną źle.  Styki się przepaliły,ot i co... Dobra już tylko 8 dni,ku mojej uciesze a szefa rozpaczy wink  Skleroza jest zaraźliwa...rzeczywiście zapomniałam o Hamburgu,ja myślałam,że to błyskawica a to flesz był wink Ale ładnie wyszłam smile 
Jolki,ja to chyba zięciowi podeślę wink Kiedyś mówił,że On mnie bardzo lubi,ale to było kiedyś... wink teraz pewnie "zapewnił by mi odrobinę luksusu" wink

Chociaż do końca zostało mi tylko 3 i pół dnia dzisiejszego, opanował mnie dół psychiczny. Chyba to wpływ pogody, cały dzień leje a ja mam wychodne dzisiaj i co w deszczu robić? sad

Offline

 

#230 2015-07-28 16:16:52

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1103

Re: Czas płynie, na szczęście

jakniew napisał:

Chociaż do końca zostało mi tylko 3 i pół dnia dzisiejszego, opanował mnie dół psychiczny. Chyba to wpływ pogody, cały dzień leje a ja mam wychodne dzisiaj i co w deszczu robić? sad

Pomyśl sobie, że dobrze, że dzisiaj nie lecisz, bo na mokrej miotle daleko byś nie zaleciała smile.

W deszczu można poczytać książkę, obejrzeć film, pójść na spacer, na lody koniecznie czekoladowe, albo cappuccino albo na kieliszek czerwonego wina.
Można też zadzwonić do kogoś z dużym poczuciem humoru na zwykłe "pogaduchy" albo obejrzeć odcinek "Spadkobierców". Miłego wolnego popołudnia smile.

Offline

 

#231 2015-07-28 19:04:57

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Czas płynie, na szczęście

Franciszka napisał:

jakniew napisał:

Chociaż do końca zostało mi tylko 3 i pół dnia dzisiejszego, opanował mnie dół psychiczny. Chyba to wpływ pogody, cały dzień leje a ja mam wychodne dzisiaj i co w deszczu robić? sad

Pomyśl sobie, że dobrze, że dzisiaj nie lecisz, bo na mokrej miotle daleko byś nie zaleciała smile.

W deszczu można poczytać książkę, obejrzeć film, pójść na spacer, na lody koniecznie czekoladowe, albo cappuccino albo na kieliszek czerwonego wina.
Można też zadzwonić do kogoś z dużym poczuciem humoru na zwykłe "pogaduchy" albo obejrzeć odcinek "Spadkobierców". Miłego wolnego popołudnia smile.

Jakoś sobie poradziłam w dzisiejszej plątaninie deszczu z namiastką słońca. Propozycję Twoje są ciekawe, ale....... polskiej tv nie mam a na lapku też nie ściągnę bo net mam sticku, końcówka stelli i książki przywiezione są już przeczytane, a do kawiarenki jakos dzisiaj nie miałam chęci zajrzeć. Dobrze, że kończy się ten dzień smile

Offline

 

#232 2015-07-28 19:17:08

krystynka
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 826

Re: Czas płynie, na szczęście

Franciszka napisał:

jakniew napisał:

Chociaż do końca zostało mi tylko 3 i pół dnia dzisiejszego, opanował mnie dół psychiczny. Chyba to wpływ pogody, cały dzień leje a ja mam wychodne dzisiaj i co w deszczu robić? sad

Pomyśl sobie, że dobrze, że dzisiaj nie lecisz, bo na mokrej miotle daleko byś nie zaleciała smile.

W deszczu można poczytać książkę, obejrzeć film, pójść na spacer, na lody koniecznie czekoladowe, albo cappuccino albo na kieliszek czerwonego wina.
Można też zadzwonić do kogoś z dużym poczuciem humoru na zwykłe "pogaduchy" albo obejrzeć odcinek "Spadkobierców". Miłego wolnego popołudnia smile.

U mnie nie padało,ale dół to mnie dopadł totalny... Jak na złość babcię wszystko rozbolało,jak zaczęła jęczeć sad   Dziadek robił śliwki według swego,sekretnego przepisu. Ja mam się nie dotykać...to się nie dotykam,ale kuchenkę to musiałam czyścić wink
Przeszło mi na "rowerze",ale dwie godziny to za mało...zdecydowanie za mało...

Offline

 

#233 2015-07-28 19:21:16

krystynka
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 826

Re: Czas płynie, na szczęście

jakniew napisał:

Franciszka napisał:

jakniew napisał:

Chociaż do końca zostało mi tylko 3 i pół dnia dzisiejszego, opanował mnie dół psychiczny. Chyba to wpływ pogody, cały dzień leje a ja mam wychodne dzisiaj i co w deszczu robić? sad

Pomyśl sobie, że dobrze, że dzisiaj nie lecisz, bo na mokrej miotle daleko byś nie zaleciała smile.

W deszczu można poczytać książkę, obejrzeć film, pójść na spacer, na lody koniecznie czekoladowe, albo cappuccino albo na kieliszek czerwonego wina.
Można też zadzwonić do kogoś z dużym poczuciem humoru na zwykłe "pogaduchy" albo obejrzeć odcinek "Spadkobierców". Miłego wolnego popołudnia smile.

Jakoś sobie poradziłam w dzisiejszej plątaninie deszczu z namiastką słońca. Propozycję Twoje są ciekawe, ale....... polskiej tv nie mam a na lapku też nie ściągnę bo net mam sticku, końcówka stelli i książki przywiezione są już przeczytane, a do kawiarenki jakos dzisiaj nie miałam chęci zajrzeć. Dobrze, że kończy się ten dzień smile

https://images-blogger-opensocial.googleusercontent.com/gadgets/proxy?url=http%3A%2F%2F4.bp.blogspot.com%2F-tsohtQe50Hc%2FT9n6H9hb06I%2FAAAAAAAAJI8%2F-QlXshUmZAM%2Fs1600%2Fkotek%2Bmacha%2Blapka18-7.gif&container=blogger&gadget=a&rewriteMime=image%2F*

Offline

 

#234 2015-07-28 21:00:10

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Czas płynie, na szczęście

krystynka napisał:

Franciszka napisał:

jakniew napisał:

Chociaż do końca zostało mi tylko 3 i pół dnia dzisiejszego, opanował mnie dół psychiczny. Chyba to wpływ pogody, cały dzień leje a ja mam wychodne dzisiaj i co w deszczu robić? sad

Pomyśl sobie, że dobrze, że dzisiaj nie lecisz, bo na mokrej miotle daleko byś nie zaleciała smile.

W deszczu można poczytać książkę, obejrzeć film, pójść na spacer, na lody koniecznie czekoladowe, albo cappuccino albo na kieliszek czerwonego wina.
Można też zadzwonić do kogoś z dużym poczuciem humoru na zwykłe "pogaduchy" albo obejrzeć odcinek "Spadkobierców". Miłego wolnego popołudnia smile.

U mnie nie padało,ale dół to mnie dopadł totalny... Jak na złość babcię wszystko rozbolało,jak zaczęła jęczeć sad   Dziadek robił śliwki według swego,sekretnego przepisu. Ja mam się nie dotykać...to się nie dotykam,ale kuchenkę to musiałam czyścić wink
Przeszło mi na "rowerze",ale dwie godziny to za mało...zdecydowanie za mało...

Krystynko!
https://encrypted-tbn3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRk1u4apkqHPvw5urdox_ig29ZNpDXJKiP08adt6I1n-Y1DHj4u3g

Offline

 

#235 2015-07-28 21:05:32

krystynka
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 826

Re: Czas płynie, na szczęście

amelia napisał:

krystynka napisał:

Franciszka napisał:


Pomyśl sobie, że dobrze, że dzisiaj nie lecisz, bo na mokrej miotle daleko byś nie zaleciała smile.

W deszczu można poczytać książkę, obejrzeć film, pójść na spacer, na lody koniecznie czekoladowe, albo cappuccino albo na kieliszek czerwonego wina.
Można też zadzwonić do kogoś z dużym poczuciem humoru na zwykłe "pogaduchy" albo obejrzeć odcinek "Spadkobierców". Miłego wolnego popołudnia smile.

U mnie nie padało,ale dół to mnie dopadł totalny... Jak na złość babcię wszystko rozbolało,jak zaczęła jęczeć sad   Dziadek robił śliwki według swego,sekretnego przepisu. Ja mam się nie dotykać...to się nie dotykam,ale kuchenkę to musiałam czyścić wink
Przeszło mi na "rowerze",ale dwie godziny to za mało...zdecydowanie za mało...

Krystynko!
https://encrypted-tbn3.gstatic.com/imag … -Y1DHj4u3g

Dzięki Amelko ! smile Pokryłam się rumieńcem wink  Oj,żeby szybciej...Jeszcze tylko parę drobiazgów muszę dokupić,zleci jakoś...
Wypoczywaj,nabieraj sił,baw się dobrze Amelko ! smile

Offline

 

#236 2015-07-28 22:26:36

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1407

Re: Czas płynie, na szczęście

Ja też już jestem wykończona, w czwartek wyruszam do domu, ale mam już dość jak myślę, że jeszcze jutro cały dzień, jestem strasznie zmęczona. Wykończyły mnie cztery dni w zamknięciu z demencją. Przez ten cholerny deszcz hmm
W czwartek nie mam przerwy, w piątek mam 4 godziny i cały, ale to cały dzień lało, nie padało, bo bym wyszła jak by to był mały deszczyk, lało jak diabli, w sobotę było ładnie, ale nie mam przerwy, w niedzielę normalnie nie mam przerwy, ale była rodzina, to mogłabym wyjść, znowu lało cały dzień. Wyszłam w poniedziałek, dziś znowu bez przerwy. I to chyba mnie tak zdołowało.
Ja w zasadzie lubię deszcz, lubię słuchać jak pada, i lubię wiatr, ale jak jestem wolna i mogę sobie posiedzieć na tarasie i patrzeć na deszcz.
W czwartek o 12.00 ruszam na przystanek. Tym razem jadę autobusem, tylko dwie przesiadki smile Będę jechać przez centrum Londynu, jechałam raz, ale to było 1 grudnia i było już ciemno, teraz sobie pozwiedzam zza szyby i pomacham królowej.

Ostatnio edytowany przez Dalia (2015-07-28 22:46:49)

Offline

 

#237 2015-07-28 22:54:12

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1103

Re: Czas płynie, na szczęście

Tam na wyspach pogoda jak u nas w listopadzie, ale Ty już finiszujesz big_smile , więc pogoda nie ma już żadnego znaczenia. Szczęśliwej podróży i miłego wypoczynku w domu.

Offline

 

#238 2015-07-29 00:12:22

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Czas płynie, na szczęście

Dalia napisał:

Ja też już jestem wykończona, w czwartek wyruszam do domu, ale mam już dość jak myślę, że jeszcze jutro cały dzień, jestem strasznie zmęczona. Wykończyły mnie cztery dni w zamknięciu z demencją. Przez ten cholerny deszcz hmm
W czwartek nie mam przerwy, w piątek mam 4 godziny i cały, ale to cały dzień lało, nie padało, bo bym wyszła jak by to był mały deszczyk, lało jak diabli, w sobotę było ładnie, ale nie mam przerwy, w niedzielę normalnie nie mam przerwy, ale była rodzina, to mogłabym wyjść, znowu lało cały dzień. Wyszłam w poniedziałek, dziś znowu bez przerwy. I to chyba mnie tak zdołowało.
Ja w zasadzie lubię deszcz, lubię słuchać jak pada, i lubię wiatr, ale jak jestem wolna i mogę sobie posiedzieć na tarasie i patrzeć na deszcz.
W czwartek o 12.00 ruszam na przystanek. Tym razem jadę autobusem, tylko dwie przesiadki smile Będę jechać przez centrum Londynu, jechałam raz, ale to było 1 grudnia i było już ciemno, teraz sobie pozwiedzam zza szyby i pomacham królowej.

Policz kaskę, będzie łatwiej wytrzymać do końca :*

Offline

 

#239 2015-07-29 00:15:37

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Czas płynie, na szczęście

krystynka napisał:

amelia napisał:

krystynka napisał:


U mnie nie padało,ale dół to mnie dopadł totalny... Jak na złość babcię wszystko rozbolało,jak zaczęła jęczeć sad   Dziadek robił śliwki według swego,sekretnego przepisu. Ja mam się nie dotykać...to się nie dotykam,ale kuchenkę to musiałam czyścić wink
Przeszło mi na "rowerze",ale dwie godziny to za mało...zdecydowanie za mało...

Krystynko!
https://encrypted-tbn3.gstatic.com/imag … -Y1DHj4u3g

Dzięki Amelko ! smile Pokryłam się rumieńcem wink  Oj,żeby szybciej...Jeszcze tylko parę drobiazgów muszę dokupić,zleci jakoś...
Wypoczywaj,nabieraj sił,baw się dobrze Amelko ! smile

Dzięki. Ja jeszcze nie odpoczęłam. Jeszcze w nocy nie wiem gdzie jestem. Dziś w nocy śniłam o jakimś pożarze. Wszystko jednak powoli się normuje.

Czuwaj!

Offline

 

#240 2015-07-29 00:26:50

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: Czas płynie, na szczęście

amelia napisał:

krystynka napisał:

Dzięki Amelko ! smile Pokryłam się rumieńcem wink  Oj,żeby szybciej...Jeszcze tylko parę drobiazgów muszę dokupić,zleci jakoś...
Wypoczywaj,nabieraj sił,baw się dobrze Amelko ! smile

Dzięki. Ja jeszcze nie odpoczęłam. Jeszcze w nocy nie wiem gdzie jestem. Dziś w nocy śniłam o jakimś pożarze. Wszystko jednak powoli się normuje.

Czuwaj!

Krewni przyjadą w odwiedziny.

Ostatnio edytowany przez ..?eto (2015-07-29 00:27:11)

Offline

 

#241 2015-07-29 06:29:35

krystynka
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 826

Re: Czas płynie, na szczęście

..?eto napisał:

amelia napisał:

krystynka napisał:


Dzięki Amelko ! smile Pokryłam się rumieńcem wink  Oj,żeby szybciej...Jeszcze tylko parę drobiazgów muszę dokupić,zleci jakoś...
Wypoczywaj,nabieraj sił,baw się dobrze Amelko ! smile

Dzięki. Ja jeszcze nie odpoczęłam. Jeszcze w nocy nie wiem gdzie jestem. Dziś w nocy śniłam o jakimś pożarze. Wszystko jednak powoli się normuje.

Czuwaj!

Krewni przyjadą w odwiedziny.

Ten pożar,to kuzyni? Tak eto? 
A ja całą noc spędziłam z kuzynem...Dodam tylko,że osobiście się nie znamy.Odnalazł mnie na FB,i od czasu do czasu pogadamy sobie.
Pokrewne dusze... A dziś całą noc mi się śnił...

Offline

 

#242 2015-07-29 10:25:44

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1453

Re: Czas płynie, na szczęście

Od jutra

http://www.picturesof.net/_images_300/Number_23_With_Blue_Flowers_Royalty_Free_Clipart_Picture_081026-180549-582048.jpg



Mi co noc śni się dom... ale już niedługo..., jeszcze tylko jeden zakręt i ostatnia prosta smile

Offline

 

#243 2015-07-29 10:33:35

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Czas płynie, na szczęście

Mnie zostało jeszcze z dzisiejszym http://thumbs.dreamstime.com/z/charakter-cyfra-trzy-7198346.jpg i jestem coraz bardziej niecierpliwa. też tak macie?

Offline

 

#244 2015-07-29 11:48:03

marcelinka
Member
Od: gdzieś na świecie :)
Zarejestrowany: 2013-05-02
Posty: 780

Re: Czas płynie, na szczęście

A mi zostało:
http://www.clker.com/cliparts/d/o/H/5/Q/J/pink-tilted-tiara-and-number-18-md.png

ponieważ zmienniczka przyjeżdża 14 sierpnia a syn się zgodził abym zjechała dzień wcześniej smile tj 16 sierpnia wieczorem smile

Offline

 

#245 2015-07-29 12:28:49

krystynka
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 826

Re: Czas płynie, na szczęście

http://tj2iqyoxfh3udccf.zippykid.netdna-cdn.com/wp-content/uploads/2011/12/hand-7-seven.jpg

Offline

 

#246 2015-07-29 21:37:17

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1407

Re: Czas płynie, na szczęście

Jutro o 12.00 wyruszam na zasłużony urlop, pozdrawiam wszystkie pracujące i odpoczywające opiekunki smile

http://www.mojeprzeloty.pl/gfx/galerie/pierwszy-airbus-a320-linii-wizz-air-z-sharkletami/wizz-air-airbus-a320-z-sharkletami.jpg

Offline

 

#247 2015-07-29 22:03:17

krystynka
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 826

Re: Czas płynie, na szczęście

Dalia napisał:

Jutro o 12.00 wyruszam na zasłużony urlop, pozdrawiam wszystkie pracujące i odpoczywające opiekunki smile

http://www.mojeprzeloty.pl/gfx/galerie/ … letami.jpg

Pozdrawiam! Miłego wypoczynku życzę oraz szczęśliwej podróży ! smile

Offline

 

#248 2015-07-29 22:46:39

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Czas płynie, na szczęście

Dalia napisał:

Jutro o 12.00 wyruszam na zasłużony urlop, pozdrawiam wszystkie pracujące i odpoczywające opiekunki smile

http://www.mojeprzeloty.pl/gfx/galerie/ … letami.jpg

No to Życzę Ci tyle samo  lądowań,  co startów! https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQ7oF9fnYz38qMBOB5itJLjMPvrE2Eu2e_7K5c8TwdH4XQnYU-u

Offline

 

#249 2015-08-03 07:06:12

marcelinka
Member
Od: gdzieś na świecie :)
Zarejestrowany: 2013-05-02
Posty: 780

Re: Czas płynie, na szczęście

Jeszcze smile

http://i58.servimg.com/u/f58/12/42/55/59/treze_10.jpg

smile

Offline

 

#250 2015-08-03 09:10:49

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1453

Re: Czas płynie, na szczęście

A ja od jutra
https://upload.wikimedia.org/wikipedia/en/b/b1/CR_Plat_18.png

czyli jestem na ostatnim zakręcie, a jak zejdę do jednocyfrowej to będzie wreszcie ta ostatnia upragniona prosta big_smile
Pozdrawiam przeserdecznie i tych na urlopie i tych pracujących smile

Offline

 

#251 2015-08-03 09:25:27

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Czas płynie, na szczęście

Dziewczyny, trzymam kciuki w Waszym odliczaniu. Jak wiecie, jestem od soboty w domku bo przebojach z transportem, no ale dojechalam. Odliczanie się skończyło i napawam się szczęściem bycia w domu smile. Niech ten czas wyczekiwania płynie Wam jak najszybciej bardzo, bardzo serdecznie tego Wam życzę.

Offline

 

#252 2015-08-03 12:45:56

marcelinka
Member
Od: gdzieś na świecie :)
Zarejestrowany: 2013-05-02
Posty: 780

Re: Czas płynie, na szczęście

Ewcia damy radę smile Już bliżej niż dalej smile

Offline

 

#253 2015-08-03 14:26:28

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1453

Re: Czas płynie, na szczęście

marcelinka napisał:

Ewcia damy radę smile Już bliżej niż dalej smile

Jasne, że damy radę, bo jak nie my to kto... big_smile big_smile big_smile chciałoby się zaśpiewać big_smile tym bardziej, ze busa dziś zarezerwowałam i taka uskrzydlona chodzę.

Jakniew, dzięki wielkie za wsparcie, zawsze to jakoś milej na serduchu się robi...

Marcelinko - pomyśl, że jak my będziemy do domu jechać, to inni z urlopów będą na stellę wracać i niech ta myśl będzie dla nas pokrzepieniem big_smile

Offline

 

#254 2015-08-03 16:17:36

marcelinka
Member
Od: gdzieś na świecie :)
Zarejestrowany: 2013-05-02
Posty: 780

Re: Czas płynie, na szczęście

Ewa otóż to smile
Ja już busika zamówiłam w czwartek smile

Offline

 

#255 2015-08-03 19:16:59

krystynka
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 826

Re: Czas płynie, na szczęście

http://www.tapetus.pl/obrazki/n/93741_cyfra-ognista-2.jpg

Offline

 

#256 2015-08-03 19:23:45

krystynka
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 826

Re: Czas płynie, na szczęście

Dziewczyny! Co wy z tymi busami? Tak wcześnie zamawiacie... smile
W ubiegłym tygodniu córka zamówiła dla mnie "mojego" przewoźnika... ten wkrótce zadzwonił do mnie i kajał się,że nie może mnie zabrać.
No tak,ja już Wam mówiłam,że przyjechałam Eurobusem i do głowy mi nie przyszło,że ten "mój" tej trasy nie obsługuje smile
Jadę zatem z "nowym" przewoźniiem,dziś potwierdziłam...I wyjeżdżam w południe wink

Offline

 

#257 2015-08-03 19:31:17

krystynka
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 826

Re: Czas płynie, na szczęście

jakniew napisał:

Dziewczyny, trzymam kciuki w Waszym odliczaniu. Jak wiecie, jestem od soboty w domku bo przebojach z transportem, no ale dojechalam. Odliczanie się skończyło i napawam się szczęściem bycia w domu smile. Niech ten czas wyczekiwania płynie Wam jak najszybciej bardzo, bardzo serdecznie tego Wam życzę.

A co za przeboje miałaś? Możesz opowiedzieć? smile

Offline

 

#258 2015-08-03 20:22:03

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Czas płynie, na szczęście

krystynka napisał:

jakniew napisał:

Dziewczyny, trzymam kciuki w Waszym odliczaniu. Jak wiecie, jestem od soboty w domku bo przebojach z transportem, no ale dojechalam. Odliczanie się skończyło i napawam się szczęściem bycia w domu smile. Niech ten czas wyczekiwania płynie Wam jak najszybciej bardzo, bardzo serdecznie tego Wam życzę.

A co za przeboje miałaś? Możesz opowiedzieć? smile

krystynko, tutaj http://www.opiekunki-forum.pl/viewtopic … 9&p=18 opisałam wszystko. Dodam zakończenie. Otóż , kiedy pajac zadzwonił że zaklepał mi wyjazd u innego przewoźnika, poinformował że będę musiała zapłacić do reki kierowcy, a oni mi zwróca pieniądze. Pytam ile? Odpowiedź pajaca - 280 zł. Ok mówię, mam tyle. Bus przyjechał o podanej porze punktualnie, wsiadłam i gdzieś po godzinie jazdy kierowca zajechał na stację benzynową i mówi do mnie: pani ma zapłacić 70 euro. Odpowiadam: nie mam euro na drogę, z firmy dostałam wiadomość, że mam zapłacić 280 zł i potwierdził to pana szef. Kierowca dzwoni do szefa, a ten na to że mmusze dać zapłatę w euro bo kierowca nie ma euro na zatankowanie ( fiuuuuuuuuu!!!!!!!!!!!). Miałam przy sobie 50 e , dziadek dał mi na kawę na drogę. No i co? Mówię, kurde! dam tę 50-siątkę bo co zrobimy? Wózł jeszcze 2 osoby , ale od tych już kasę wcześniej na tankowanie wydał.

Offline

 

#259 2015-08-03 20:38:08

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: Czas płynie, na szczęście

Od jutra
http://i.ytimg.com/vi/MkPoVSCLtyw/hqdefault.jpg
http://www.google.de/imgres?imgurl=http … hyCh2WrAmp
Busik też już zamówiony.
I zwiewam stąd.
Bezpowrotnie.
Mój dziadzia jeszcze w szpitalu.
Dojdzie chyba zmienianie pampersów. Dziadzia jest w innym świecie.
I niech sobie będzie , ale beze mnie.
Pa.

Ostatnio edytowany przez ..?eto (2015-08-03 20:46:40)

Offline

 

#260 2015-08-03 20:47:10

krystynka
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 826

Re: Czas płynie, na szczęście

jakniew napisał:

krystynka napisał:

jakniew napisał:

Dziewczyny, trzymam kciuki w Waszym odliczaniu. Jak wiecie, jestem od soboty w domku bo przebojach z transportem, no ale dojechalam. Odliczanie się skończyło i napawam się szczęściem bycia w domu smile. Niech ten czas wyczekiwania płynie Wam jak najszybciej bardzo, bardzo serdecznie tego Wam życzę.

A co za przeboje miałaś? Możesz opowiedzieć? smile

krystynko, tutaj http://www.opiekunki-forum.pl/viewtopic … 9&p=18 opisałam wszystko. Dodam zakończenie. Otóż , kiedy pajac zadzwonił że zaklepał mi wyjazd u innego przewoźnika, poinformował że będę musiała zapłacić do reki kierowcy, a oni mi zwróca pieniądze. Pytam ile? Odpowiedź pajaca - 280 zł. Ok mówię, mam tyle. Bus przyjechał o podanej porze punktualnie, wsiadłam i gdzieś po godzinie jazdy kierowca zajechał na stację benzynową i mówi do mnie: pani ma zapłacić 70 euro. Odpowiadam: nie mam euro na drogę, z firmy dostałam wiadomość, że mam zapłacić 280 zł i potwierdził to pana szef. Kierowca dzwoni do szefa, a ten na to że mmusze dać zapłatę w euro bo kierowca nie ma euro na zatankowanie ( fiuuuuuuuuu!!!!!!!!!!!). Miałam przy sobie 50 e , dziadek dał mi na kawę na drogę. No i co? Mówię, kurde! dam tę 50-siątkę bo co zrobimy? Wózł jeszcze 2 osoby , ale od tych już kasę wcześniej na tankowanie wydał.

Ja pierdykam sad  ! A ten wtopik  gdzieś mi umknął ... Ja ostatnio wracałam na "gapę" wink Ale tylko do Warszawy...tam się rozliczyliśmy,ale w euro,złotówek nie miałam smile
Też było nieco przebojowo,bo przyjechał po mnie inny przewoźnik. Był dłuuugi poślizg godzinowy.Potem wyszło,że był wypadek na austradzie i tak 3 razy przerzucali mnie z busa do busa wink .Ale w sumie nie było źle smile
A dziś mój nowy przewoźnik na moje pytanie kiedy mniej więcej będę na miejscu,rzekł,że wysiadam na samym końcu.... Uuuu,a ja mam fryzjera umówionego na 11.00. wink

Offline

 

Reklama

Podobne tematy :

Ubezpieczenie na czas wyjazdu - Czy oprócz karty EKUZ (oraz ubezpieczenie w kraju w którym się znajdujecie) kupujecie jeszcze jakieś dodatkowe ubezpieczenie na zdrowie i życie?

Czas wolny - pomysły na świąteczne dekoracje - Garść pomysłów na świąteczne ręczne robótki, aby wypełnić trochę czasu, a przy okazji poprawić sprawność manualną :) [b][url=http://www...

Czas wolny - Jestem od 2 tygodni w Rosenheim.Do tej pory czas wolny raczej nie był wolnym bo zwiedzałyśmy z koleżanką wszystkie możliwe kąty...

Czas oczekiwania - witam :) kurs j. niemieckiego zaliczony ,egzamin zdany .. tylko teraz te oczekiwanie na oferte pracy...

PITów czas - Drogie koleżanki, powiedzcie mi kiedy dostajecie i czy dostajecie Pity od waszych firm? Ja zwykle po zakończonej współpracy z dana firmą dostawałam również PIT...

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB

Polityka Prywatności i Polityka Cookies