CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

To cała prawda, najczęściej nasze domy są dla nas pierwszym miejscem do relaksowania się po pracy...w obcych domach, czasem planowania wypoczynku gdzieś w kraju lub za granicą...

Potrzebujesz darmowej porady lub wsparcia innych Opiekunek ? Nie zwlekaj - dołacz do nas !!!

Reklama

Poradnik dla Opiekunki - aktualne tematy :

#91 2015-11-03 09:18:31

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1103

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

To cała prawda, najczęściej nasze domy są dla nas pierwszym miejscem do relaksowania się po pracy...w obcych domach, czasem planowania wypoczynku gdzieś w kraju lub za granicą. I ta świadomość, że już nie jestem do dyspozycji...jest już sama w sobie relaksująca  smile

Offline

 

#92 2015-11-03 09:26:38

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

Ja bedąc w domu cały czas się relaksuję.
Zwykle mam tyle czasu i przestrzeni, nic mnie "nie goni", nikt nie truje , tylko kocica czasami lata , jak wściekła , i daje znać, że denko w miseczcze z karmą prześwituje.
Z tą muzyką Też kiedyś tak miałam, ale ostatnio robię to coraz rzadziej.
Jednak najfajniejszym momentem, najbardziej relaksacyjnym jest dla mnie poranek.
Wstaję ,, zjem albo nie zjem śniadanie,i jeszcze w koszuli nocnej robię kawę i idę do pokoju.
Włączam telewizor, rozsiadam się w fotelu, zarzucam nogi na podnóżek, do do towarzystwa pojawia się moja Pela(kotka), rozkłada się na kanapie.
I tak siedzimy.
Ja piję kawusię, a Pela śpi.smile

Ostatnio edytowany przez ..?eto (2015-11-03 09:28:07)

Offline

 

#93 2015-11-03 17:08:24

squonk
Member
Zarejestrowany: 2014-08-11
Posty: 366

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

Ja ostatnio zainteresowałam się technikami relaksacyjnymi, bo moim problemem jest od zawsze to, że nie umiem się wyciszyć.
Jeśli pogrążam się we własnych myślach, to z reguły mnie to po pewnym czasie dołuje i męczy, bo te myśli to taka gonitwa, którą najłatwiej jest przerwać robieniem czegoś, siedzeniem w necie itd. Bardzo mi brakuje takich momentów, kiedy do relaksu nie potrzebuję ani nic czytać, ani oglądać, ani łazić tylko po prostu pogrążyć się w bezruchu i obserwować i czerpać z tego radość.

Offline

 

#94 2015-11-03 18:55:51

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

Squonk nie mogę uwierzyć w to , co napisłaś o swoim rozgadaniu wewnętrznym.
Czy już coś znalazłaś, wybrałaś jakąs technikę?
Na pewno zdarzają Ci się momenty , kiedy nie podążasz za swoimi myślami.
Na pewno zdarzylo Ci się siedzieć z wyprostowanymi plecamii skupionej na czubku swojego nosa i bezkształtnym strumieniu wdychanego powietrza.
Oddychałaś spokojnie coraz głębiej i wolniej i nie koncentrowałaś się na swoich myślach pozwalając im spokojnie przepływać, pojawiać się i znikać, nie przyciągałaś ich i nie odpychałaś.
Czasami mamy takie momenty, że gdzieś się "zapatrzymy"i nagle ockniemy się ze smutkiem , że ta chwila trwała zbyt krótko, a było tak fajnie, bo postrzgany obiekt, postrzgający i proces postrzegania były jednością, nie pojawiły się  żadne myśli , oceny itp.
Czy o coś takiego Ci chodzi?
Życzę powodzenia w poszukiwaniach i pozytywnych rezultatów.wink

Ostatnio edytowany przez ..?eto (2015-11-03 19:09:01)

Offline

 

#95 2015-11-03 20:18:58

squonk
Member
Zarejestrowany: 2014-08-11
Posty: 366

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

..?eto napisał:

Squonk nie mogę uwierzyć w to , co napisłaś o swoim rozgadaniu wewnętrznym.
Czy już coś znalazłaś, wybrałaś jakąs technikę?
Na pewno zdarzają Ci się momenty , kiedy nie podążasz za swoimi myślami.
Na pewno zdarzylo Ci się siedzieć z wyprostowanymi plecamii skupionej na czubku swojego nosa i bezkształtnym strumieniu wdychanego powietrza.
Oddychałaś spokojnie coraz głębiej i wolniej i nie koncentrowałaś się na swoich myślach pozwalając im spokojnie przepływać, pojawiać się i znikać, nie przyciągałaś ich i nie odpychałaś.
Czasami mamy takie momenty, że gdzieś się "zapatrzymy"i nagle ockniemy się ze smutkiem , że ta chwila trwała zbyt krótko, a było tak fajnie, bo postrzgany obiekt, postrzgający i proces postrzegania były jednością, nie pojawiły się  żadne myśli , oceny itp.
Czy o coś takiego Ci chodzi?
Życzę powodzenia w poszukiwaniach i pozytywnych rezultatów.wink

Rzadko mi się zdarzają takie momenty jak opisujesz. Chyba już jako dziecko miałam w sobie jakąś taką wewnętrzną nerwowość, nigdy nie potrafiłam się dłużej skupić na czynnościach, które nie zajmują myśli np uczyłam się w dzieciństwie robienia na drutach czy wyszywania, ale szybko to porzucałam, bo nie dostarczały żadnych bodźców głowie. Jak tylko się nauczyłam czytać, to zaczęłam to robić także przy jedzeniu, bo nie umiałam się skupić na samej tej fizycznej czynności. Na początku dostawałam za to opieprz w domu, ale potem dali mi spokój i do dziś mam paskudny nawyk czytania przy jedzeniu tzn właściwie jem przy komputerze.

Na razie ściągnęłam sobie mp3 do treningu autogennego Jacobsona, on bazuje głównie na relaksowaniu mięśni i ich napinaniu, bo ja jestem bardzo spięta, a to się przekłada niestety na problemy z plecami. Zresztą nie tylko, bo także np bóle żył.
Myślałam jeszcze o treningu uważności, tak to się chyba nazywa. Polega to na tym, że przez określony czas codziennie (np kwadrans), kładziemy się i skupiamy się tylko na dźwiękach z otoczenia i naszego ciała, starając się nie zwracać uwagi na inne bodźce i na własne myśli.

Offline

 

#96 2015-11-03 20:41:07

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1366

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

Rany eto jak ja ci zazdroszczę, jak bym chciała tak sobie wrócić do domu i usiąść w fotelu, pogadać z psem, wypić kawę i wokół nikogo, tylko ja i pies, to chyba nigdy nie nastąpi, wracam do nieswojego domu, nie lubię tam wracać, nie mogę się zrelaksować, nie potrafię usiąść, cały czas latam jak kot z pęcherzem. Lubię być nad jeziorem, w moim domku, tam czuję się u siebie. Ale na razie nie mogę się tam przenieść, jeszcze nie, ale często jeżdżę. A w ogóle zauważam, że mam jakiś wstręt do wysiłku intelektualnego, wybieram najprostsze książki, rozwiązuję nieskomplikowane krzyżówki, nie mogę się skupić na czymś poważniejszym. Za dużo myśli w głowie.
A próbowałyście tai chi ? Ja bym chciała, może w końcu bym się wyciszyła.

Offline

 

#97 2015-11-03 21:26:48

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

Dalia napisał:

Rany eto jak ja ci zazdroszczę, jak bym chciała tak so.
Albo wiesz przypomnialo mi sie .Rob sobie taka wizualizację, że jesteś liściem plynącym na wodzie.
I plyniesz tak sobie i nurt rzeki kieruje cie po rożnych zakolach , meandrach,bie wrócić do domu i usiąść w fotelu, pogadać z psem, wypić kawę i wokół nikogo, tylko ja i pies, to chyba nigdy nie nastąpi, wracam do nieswojego domu, nie lubię tam wracać, nie mogę się zrelaksować, nie potrafię usiąść, cały czas latam jak kot z pęcherzem. Lubię być nad jeziorem, w moim domku, tam czuję się u siebie. Ale na razie nie mogę się tam przenieść, jeszcze nie, ale często jeżdżę. A w ogóle zauważam, że mam jakiś wstręt do wysiłku intelektualnego, wybieram najprostsze książki, rozwiązuję nieskomplikowane krzyżówki, nie mogę się skupić na czymś poważniejszym. Za dużo myśli w głowie.
A próbowałyście tai chi ? Ja bym chciała, może w końcu bym się wyciszyła.

Dalio! te wszystkie stany , które opisałaś też przechodziłam i przechodzę, ale w tej chwili przeczekuję je , bo wiem, że przeminą i nie angażuję się w ten stan za bardzo.
Może to śmieszne co, piszę , ale u mnie to działa.
Nic nie jest wieczne. Wszystko przemija.
Dla mnie to najlepszay sposób z wszystkich, jakie probówałam.
Nic na siłę . Przyszło, jest ,pójdzie dalej. Jeżli czegoś nie mogę zmienić ( na zewnątrz) , to koryguję troszkę siebie.
Nie karać siebie , że wybierasz najprostsze ksiązki, i rozwiązujesz proste krzyżówki.
Czemu sobie dokładasz.Czasami potrzebujemy wytchnienia.
Masz trudny moment w życiu i niestety troszkę jeszcze potrwa ta nerwowa atmosfera.
Ale przecież kiedyś się skończy i nie zapominaj o tym, kiedyś się skończy.
Wiesz Dalia przypomniało mi się coś.
Wyobraź sobie , że jesteś liściem płynącym na wodzie.
Płyniesz sobie, płyniesz , nad tobą błękitne niebo, rzeka i jej nur kieruje Cię w meandry i różne zakola rzeki, ale Ty ciągle płyniesz i jesteś na powierzchni i widzisz niebo.
W końcu rzeka zwalnia, jest coraz szersza , płynie coraz wolniej.
Zbliżasz się do ujścia rzeki do morza, dalej płyniesz, jesteś silna , niezniszczalna, dalaś radę dotrzeć do Morza, do oceanu. Jesteś wolna . I wyobrażaj sobie to. Myśl o tym co, będziesz robić w tej wolności .
Och sory rozpędziłam się i płynęlam za Ciebie, a może z Tobą.
Znajdź jakąś metodę na siebie w tym trudnym czasie.
Pozdrawiam:)
P.S.
Dawno temu bardzo mną targało .Nie mogłam sobie poradzić ze sobą.
Ale bardzo szukałam sposobu na siebie, dla siebie.
I stało się . Znalazłam.
Jest tyle możliwości i sposobów na zapanowanie nad sobą. Nie nad wszystkim. Nie dasz rady, ale nad sobą tak, zapanujesz i dasz radę.smile

Ostatnio edytowany przez ..?eto (2015-11-03 21:36:05)

Offline

 

#98 2015-11-03 21:37:08

chloe
Member
Zarejestrowany: 2015-05-11
Posty: 144

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

..?eto napisał:

Dalia napisał:

Rany eto jak ja ci zazdroszczę, jak bym chciała tak so.
Albo wiesz przypomnialo mi sie .Rob sobie taka wizualizację, że jesteś liściem plynącym na wodzie.
I plyniesz tak sobie i nurt rzeki kieruje cie po rożnych zakolach , meandrach,bie wrócić do domu i usiąść w fotelu, pogadać z psem, wypić kawę i wokół nikogo, tylko ja i pies, to chyba nigdy nie nastąpi, wracam do nieswojego domu, nie lubię tam wracać, nie mogę się zrelaksować, nie potrafię usiąść, cały czas latam jak kot z pęcherzem. Lubię być nad jeziorem, w moim domku, tam czuję się u siebie. Ale na razie nie mogę się tam przenieść, jeszcze nie, ale często jeżdżę. A w ogóle zauważam, że mam jakiś wstręt do wysiłku intelektualnego, wybieram najprostsze książki, rozwiązuję nieskomplikowane krzyżówki, nie mogę się skupić na czymś poważniejszym. Za dużo myśli w głowie.
A próbowałyście tai chi ? Ja bym chciała, może w końcu bym się wyciszyła.

Dalio! to wszystkie stany , które opisałaś też przechodziłam i przechodzę, ale w tej chwili przeczekuję je , bo wiem, że przeminą i nie angażuję się w ten stan za bardzo.
Może to śmieszne co, piszę , ale to działa.
Nic nie jest wieczne. Wszystko przemija.
Dla mnie to najlepszay sposób z wszystkich, jakie probówałam.
Nic na siłę . Przyszło, jest ,pójdzie dalej. Jęeeli czegoś nie mogę zmienić ( na zewnątrz) , to koryguję troszkę siebie.
Nie karać siebie , że wybierasz najprostsze ksiązki, i rozwiązujesz proste krzyżówki.
Czemu sobie dokładasz.Czasami potrzebujemy wytchnienia.
Masz trudny moment w życiu i niestety troszkę jeszcze potrwa ta nerwowa atmosfera.
Ale przecież kiedyś się skończy i nie zapominaj o tym, kiedyś się skończy
Wiesz Dalia przypomniało mi się coś.
Wyobraź sobie , że jesteś liściem płynącym na wodzie.
Płyniesz sobie, płyniesz , nad tobą błękitne niebo, rzeka i jej nur kieruje Cię w meandry i rózne zakola rzeki, ale Ty ciągle płyniesz i jesteś na powierzchni i widzisz niebo.
W końcu rzeka zwalnia, jest coraz szersza , płynie coraz wolniej.
Zbliżasz się do ujścia rzeki do morza, dalej płyniesz, jesteś silna , niezniszczalna, dalaś radę dotrzeć do Morza, do oceanu. Jesteś wolna . I wyobrażaj sobie to. Myśl o tym co, będziesz robić w tej wolności .
Och sory rozpędziłam się i płynęlam za Ciebie, a może z Tobą.
Znajdź jakąś metodę na siebie w tym trudnym czasie.
Pozdrawiam:)
P.S.
Dawno temu bardzo mną targało .Nie mogłam sobie poradzić ze sobą.
Ale bardzo szukałam sposobu na siebie, dla siebie.
I stało się . Znalazłam.
Jest tyle możliwości i sposobów na zapanowanie nad sobą. Nie nad wszystkim. Nie dasz rady, ale nad sobą tak, zapanujesz i dasz radę.smile

Głupio tak może ..?eto pisać, ale śliczne to było.... to co napisałaś, mam czasami wrażenie, że ten świat w przepaść pędzi, a my z nim.....Nie potrzeba nam bomby atomowej, stres nas wykończy, nasze własne myślenie.

Offline

 

#99 2015-11-03 22:36:38

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1366

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

Tak dziewczyny ja cały czas płynę i dobrze, bo to znaczy, że nie cofam się, nie oglądam się za siebie, nie stoję w bezruchu. Ale tak mi czasem smutno, że mało czasu mi zostało, popędzam sama siebie, żebym w końcu mogła usiąść w swoim własnym fotelu z kawą, albo bez. Z psami przygarniętymi ze schroniska, z kurami uratowanymi z fermy klatkowej. Zaadoptuję jeszcze jakiegoś biednego, starego kucyka, którego już nikt nie chce. Wiem, że to nastąpi, bo od pewnego czasu jakoś mi się udaje zrobić to, co zamierzam.
Chloe ja już dawno przestałam rozumieć współczesny świat, nie wiem dokąd ludzie tak pędzą, po co, powiem wam, że my w tej pracy zatrzymujemy się, przynajmniej na chwilę, osiadamy na parę tygodni i wiedziemy życie w zwolnionym tempie, mamy czas spojrzeć na siebie  z dystansu. To chyba dobrze.
Pozdrawiam z Anglii. smile

Ostatnio edytowany przez Dalia (2015-11-03 22:37:54)

Offline

 

#100 2015-11-04 10:02:39

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

squonk napisał:

..?eto napisał:

Squonk nie mogę uwierzyć w to , co napisłaś o swoim rozgadaniu wewnętrznym.
Czy już coś znalazłaś, wybrałaś jakąs technikę?
Na pewno zdarzają Ci się momenty , kiedy nie podążasz za swoimi myślami.
Na pewno zdarzylo Ci się siedzieć z wyprostowanymi plecamii skupionej na czubku swojego nosa i bezkształtnym strumieniu wdychanego powietrza.
Oddychałaś spokojnie coraz głębiej i wolniej i nie koncentrowałaś się na swoich myślach pozwalając im spokojnie przepływać, pojawiać się i znikać, nie przyciągałaś ich i nie odpychałaś.
Czasami mamy takie momenty, że gdzieś się "zapatrzymy"i nagle ockniemy się ze smutkiem , że ta chwila trwała zbyt krótko, a było tak fajnie, bo postrzgany obiekt, postrzgający i proces postrzegania były jednością, nie pojawiły się  żadne myśli , oceny itp.
Czy o coś takiego Ci chodzi?
Życzę powodzenia w poszukiwaniach i pozytywnych rezultatów.wink

Rzadko mi się zdarzają takie momenty jak opisujesz. Chyba już jako dziecko miałam w sobie jakąś taką wewnętrzną nerwowość, nigdy nie potrafiłam się dłużej skupić na czynnościach, które nie zajmują myśli np uczyłam się w dzieciństwie robienia na drutach czy wyszywania, ale szybko to porzucałam, bo nie dostarczały żadnych bodźców głowie. Jak tylko się nauczyłam czytać, to zaczęłam to robić także przy jedzeniu, bo nie umiałam się skupić na samej tej fizycznej czynności. Na początku dostawałam za to opieprz w domu, ale potem dali mi spokój i do dziś mam paskudny nawyk czytania przy jedzeniu tzn właściwie jem przy komputerze.

Na razie ściągnęłam sobie mp3 do treningu autogennego Jacobsona, on bazuje głównie na relaksowaniu mięśni i ich napinaniu, bo ja jestem bardzo spięta, a to się przekłada niestety na problemy z plecami. Zresztą nie tylko, bo także np bóle żył.
Myślałam jeszcze o treningu uważności, tak to się chyba nazywa. Polega to na tym, że przez określony czas codziennie (np kwadrans), kładziemy się i skupiamy się tylko na dźwiękach z otoczenia i naszego ciała, starając się nie zwracać uwagi na inne bodźce i na własne myśli.

Squonk!
Jeśli te zmiany  i bole żył są , to znak, że rzeczywiście trzeba zacząć coś z sobą robić.
Oczywiście leczenie konwencjonalne przede wszystkim, ale szuaknie metod innych też się przyda.
Masz w domu świeczki?
Najlepiej takie lichtarzowe.
No więc może sprubój od -nie.   hahaha
Ale serio. Zapal świeczkę , usiądź wygodnie z wyprostowanymi pleckami( to podstawa wszystkich ćw. i bycia zdrowym), następnie prubój patrzeć , coraz dłuższe okresy bez mrugania powiekami na płomień.
To nie jest wcale takie łatwe na początku.
Siedź tak i patrz.
Jak osiągniesz wynik 20stu minut wpatrywania się bez mrugania powiekami w płomień osiągniesz mistrzostwo, a ja przypnę Ci na razie medal z Kartofla.(Porcelanka chlebowa będzie w przyszłości)
smile
Powodzenia.
P.S.
Podobne ćwicznie nieświadomie istoty rzeczy robią wędkarze, którzy godzinami wpatrują się w spławik.
Tak więc Squonk zaczniej chodzić ewentualnie  na ryby,choć ta metoda wymaga więcej inwestycji i zachodu i zamień książkę na kijek. Hahaha

Ostatnio edytowany przez ..?eto (2015-11-04 10:13:30)

Offline

 

#101 2015-11-04 14:00:46

squonk
Member
Zarejestrowany: 2014-08-11
Posty: 366

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

..?eto napisał:

Squonk!
Jeśli te zmiany  i bole żył są , to znak, że rzeczywiście trzeba zacząć coś z sobą robić.
Oczywiście leczenie konwencjonalne przede wszystkim, ale szuaknie metod innych też się przyda.
Masz w domu świeczki?
Najlepiej takie lichtarzowe.
No więc może sprubój od -nie.   hahaha
Ale serio. Zapal świeczkę , usiądź wygodnie z wyprostowanymi pleckami( to podstawa wszystkich ćw. i bycia zdrowym), następnie prubój patrzeć , coraz dłuższe okresy bez mrugania powiekami na płomień.
To nie jest wcale takie łatwe na początku.
Siedź tak i patrz.
Jak osiągniesz wynik 20stu minut wpatrywania się bez mrugania powiekami w płomień osiągniesz mistrzostwo, a ja przypnę Ci na razie medal z Kartofla.(Porcelanka chlebowa będzie w przyszłości)
smile
Powodzenia.
P.S.
Podobne ćwicznie nieświadomie istoty rzeczy robią wędkarze, którzy godzinami wpatrują się w spławik.
Tak więc Squonk zaczniej chodzić ewentualnie  na ryby,choć ta metoda wymaga więcej inwestycji i zachodu i zamień książkę na kijek. Hahaha

No właśnie niedawno stwierdziłam, że te rzeczy, które do tej pory uważałam za rozrywkę, relaks i sprawianie sobie przyjemności wcale tak naprawdę mnie nie relaksują. Czytanie, oglądanie filmów tylko mnie chwilowo odrywa od natrętnego strumienia myśli o codziennych zmartwieniach, ale mojego ciała w ogóle nie relaksuje i skutki wychodzą po pewnym czasie.
Dziękuję za propozycję, potrzebuję właśnie coś, co jest w zasięgu ręki, chociaż jakbym miała bardziej uregulowane życie, to bym chyba spróbowała jogi, a z tego co się orientowałam, to samodzielne ćwiczenie jogi w domu to nie jest dobry pomysł.

Offline

 

#102 2015-11-04 14:07:53

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

squonk napisał:

..?eto napisał:

Squonk!
Jeśli te zmiany  i bole żył są , to znak, że rzeczywiście trzeba zacząć coś z sobą robić.
Oczywiście leczenie konwencjonalne przede wszystkim, ale szuaknie metod innych też się przyda.
Masz w domu świeczki?
Najlepiej takie lichtarzowe.
No więc może sprubój od -nie.   hahaha
Ale serio. Zapal świeczkę , usiądź wygodnie z wyprostowanymi pleckami( to podstawa wszystkich ćw. i bycia zdrowym), następnie prubój patrzeć , coraz dłuższe okresy bez mrugania powiekami na płomień.
To nie jest wcale takie łatwe na początku.
Siedź tak i patrz.
Jak osiągniesz wynik 20stu minut wpatrywania się bez mrugania powiekami w płomień osiągniesz mistrzostwo, a ja przypnę Ci na razie medal z Kartofla.(Porcelanka chlebowa będzie w przyszłości)
smile
Powodzenia.
P.S.
Podobne ćwicznie nieświadomie istoty rzeczy robią wędkarze, którzy godzinami wpatrują się w spławik.
Tak więc Squonk zaczniej chodzić ewentualnie  na ryby,choć ta metoda wymaga więcej inwestycji i zachodu i zamień książkę na kijek. Hahaha

No właśnie niedawno stwierdziłam, że te rzeczy, które do tej pory uważałam za rozrywkę, relaks i sprawianie sobie przyjemności wcale tak naprawdę mnie nie relaksują. Czytanie, oglądanie filmów tylko mnie chwilowo odrywa od natrętnego strumienia myśli o codziennych zmartwieniach, ale mojego ciała w ogóle nie relaksuje i skutki wychodzą po pewnym czasie.
Dziękuję za propozycję, potrzebuję właśnie coś, co jest w zasięgu ręki, chociaż jakbym miała bardziej uregulowane życie, to bym chyba spróbowała jogi, a z tego co się orientowałam, to samodzielne ćwiczenie jogi w domu to nie jest dobry pomysł.

Zawsze mozesz usiąć , wyprostowac plecy , rozluźnic się, polożyc na kolanach dlonie odwrócone do gury z mudrą na uspokojenie(złączyć kciuk z palcem wskazującym, pozostale prosto , ale luźno, przymnąć oczy i oddychać myśląc przy wdechu wciągan białe  uzdrawiajace światlo i wypuszczasz czarne wraz z wszystkim chorobami)
Kiedy juz nie możesz utrzymać tego stanu powolutku otwierasz oczy  wstajesz i po wszystkim.
To jest  calkiem normalne ćwiczenie, bez żadnego ryzyka..
Możesz to dyskretnie ( po co wzbudzać sensacje robic to w podroży , na poczekalni u lekarza, wszędzie.
Powodzenia.

Ostatnio edytowany przez ..?eto (2015-11-04 14:13:03)

Offline

 

#103 2015-11-05 19:06:19

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

Cześć !
Dzisiaj zgodnie z planem zafundowałam sobie relaksację za całe 15 euro.
Wyobraźcie sobie Drogie Panie , że poszłam do tureckiego zakładu fryzjerskiego i zrobiłam sobie depilację twarzy przy pomocy nici.
Myślałam , że zrobi mi ten pan tak , jak robiła mi pani w Anglii tj brwi brodę i wokół warg.
A tu niespodzianka i on robi mi całą twarz. Boże ile tego było.
Buźka wygląda owszem ślicznie , jakoś świeżo i owal wyraźniejszy.
Wcześniej już zuważyłam  , że pojawił się meszek na twarzy i to spory, ale wiadomo, hormony już nie takie.
No więc zrobił mi pan całą twarz i teraz nie wiem, czy nie będę musiała się golić.hlip, hlip, hlip
Zachciało mi się , to teraz mom wielki znak zapytania lol

Ostatnio edytowany przez ..?eto (2015-11-05 19:07:27)

Offline

 

#104 2015-11-05 20:25:00

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1366

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

eto - ja mam wątpliwości czy wyrywanie włosów na twarzy można nazwać relaksem?? big_smile

http://bi.gazeta.pl/im/a4/05/d0/z13632932AA,Depilacja.jpg

Offline

 

#105 2015-11-05 21:11:01

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

Dalia napisał:

eto - ja mam wątpliwości czy wyrywanie włosów na twarzy można nazwać relaksem?? big_smile

http://bi.gazeta.pl/im/a4/05/d0/z136329 … ilacja.jpg

Dalio, to jest prawie bezbolesne i nie czuje się go  tylko w takich newralgicznych miejscach leciutkie jakby pieczenie.
Dla mnie to żaden dyskonfort.
Przy oczyszczaniu twarzy w młodości, to dopiero czasami zabolało mimo masażu , maseczki rozgrzewajacej itd.
Dzisiaj powoli odchodzą niektóre kosmetyczki od tej inwazyjnej metody oczyszczania twarzy, a ja już nie mam też tego problemu i chodzę na oczyszczenie dwa razy do roku(kiedyś co miesiąc.)
Poza tym jestem osoba dość odporną na bol, i nie tak zaraz go czuje, chociaż też mi się z wiekiem zmniejszyła ta odporność.
Pozdrowionka.smile

Ostatnio edytowany przez ..?eto (2015-11-05 21:12:14)

Offline

 

#106 2015-11-10 20:11:11

Nanda.Devi7
Member
Zarejestrowany: 2015-11-10
Posty: 24

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

Byłam na tym forum pod innym ,,imieniem"ale zawieruszyłam gdzieś hasło i.....musiałam się przechrzcić na nowe, choć obrazek pozostawiłam ten sam. Tak właśnie trafiłam na temat o czytnikach do książek i spytam -Kindle Paperwhite jest już dostępny w Polsce? Jeśli tak to gdzie i za ile.

Offline

 

#107 2015-11-10 22:22:35

squonk
Member
Zarejestrowany: 2014-08-11
Posty: 366

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

Nanda.Devi7 napisał:

Byłam na tym forum pod innym ,,imieniem"ale zawieruszyłam gdzieś hasło i.....musiałam się przechrzcić na nowe, choć obrazek pozostawiłam ten sam. Tak właśnie trafiłam na temat o czytnikach do książek i spytam -Kindle Paperwhite jest już dostępny w Polsce? Jeśli tak to gdzie i za ile.

Niemiecki Amazon wysyła od niedawna do Polski, ale doliczają różnicę między niemieckim a polskim Vatem, poza tym zależy, z jakiego konta się płaci i jak nasz bank to przeliczy. Ogółem to Paperwhite zamawiany u nich kosztuje ok 650 zł. Tutaj szczegóły:
http://swiatczytnikow.pl/niemiecki-amaz … yage/?side

Moim zdaniem o wiele bardziej opłaca się kupić go stacjonarnie w Niemczech, np w Media Markt, jeśli tylko akurat się na terenie DE jest
http://www.mediamarkt.de/de/product/_ki … 07895.html
Koszt 119 euro = ok 470 zł.

W Polsce ceneo pokazuje, że Paperwhite mają też różne sklepy internetowe, ceny tez powyżej 600 zł
http://www.ceneo.pl/18860164

W ogóle nie rozumiem tego zamieszania o wersję z reklamami (tańszą) a bez (droższą). Sama mam tę pierwszą i nawet tego na początku nie zauważyłam, a szczerze nienawidzę reklam w ogólności, blokuję gdzie i jak się tylko da, jednak w Kindlu one są tak mało widoczne i nienachalne, że nie rozumiem po co przepłacać za wersję bez reklam.

Offline

 

#108 2016-04-08 17:06:21

Hilary
Member
Zarejestrowany: 2014-01-20
Posty: 24

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

Relax najczęściej od wiosny w altanie http://kedu.pl/altana-z-drewna-zbudowac … fachowcom/ wykonana na potrzeby kilku osób. Herbata, kawa, drzemka...na co tylko przyjdzie ochota.

Offline

 

#109 2016-04-09 09:45:43

bunia174
Member
Zarejestrowany: 2016-01-26
Posty: 25

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

hejka ja tez lubie zafundowac sobie zabiegi na twarz tak srednio 3 razy do roku jak wracam do polski wybieram sie do kosmetyczki oczyszczanie twarzy maseczki ok 3 godz lezenia przy przyjemnej muzie  potem fryzjer i oczywiscie zakupy w galerii ale to po kilku dniach w domu gdzie  oczywisciepierwszy dzien to lezenie  w łozku i chodzenie bezkarnie w pizamie pizza na telefon i kawa podanej do łózka przez kochane dzieci wiem ze wrociłam i zyje. a w niemczech relaksem jest długi spacer teraz jestem w gorach i to odpreza niesamowicie .

Offline

 

Reklama

Podobne tematy :

Nowy praktyczny blog o pracy opiekunki w Niemczech - Witam, tym razem ja zapraszam na mój blog o pracy jako opiekunka osób starszych i asystent osoby niepełnosprawnej w Niemczech http://nieocenioneopiekunki...

Poszukuję oferty pracy dla Mamy - Dobry wieczór, Poszukuję pracy dla Mamy. Zna język niemiecki komunikatywnie. Obecnie przebywa na terenie Niemiec, jednak oferta pracy na która się zgodziła jest bardzo zła, dlatego szuka innej oferty...

Pacuje w niemieckich heimach od ponad 10 lat.Masz pytania? - Ukończyłem 3 letnia szkole opiekuna w Niemczech. Jestem jak to mowia examinierte pflegekraft. Macie pytania jesli chodzi o prace w Heimie? Pytajcie

Opinie o agencjach pracy ze Śląska - Hej wszystkim, szukam ofert agencji pracy ze Śląska. Miałam prace przez agencję Smart HR http://www...

Opiekunka jako forma pracy dorywczej w Polsce - Opieka nad osobami starszymi współcześnie nadal traktowana jest jako opcja zatrudnienia pełniona głównie poza granicami naszego kraju...

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB

Polityka Prywatności i Polityka Cookies