CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

Większość z nas już wie jak wygląda praca opiekunki. Na ogół jest dość mocno wyczerpująca psychicznie i fizycznie. Co robicie po powrocie do domu? Regenerujecie się przez dłuższy sen, spacer? Może "wyciszacie się" w domu czytając książki, oglądając filmy? A może po każdym powrocie wyjeżdżacie na wypoczynek lub chodzicie regularnie na zabiegi SPA, siłownię, czy do masażysty?

Potrzebujesz darmowej porady lub wsparcia innych Opiekunek ? Nie zwlekaj - dołacz do nas !!!

Reklama

Poradnik dla Opiekunki - aktualne tematy :

#1 2015-01-30 17:56:13

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1103

CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

Większość z nas już wie jak wygląda praca opiekunki. Na ogół jest dość mocno wyczerpująca psychicznie i fizycznie. Co robicie po powrocie do domu?
Regenerujecie się przez dłuższy sen, spacer? Może "wyciszacie się" w domu czytając książki, oglądając filmy? A może po każdym powrocie wyjeżdżacie na wypoczynek lub chodzicie regularnie na zabiegi SPA, siłownię, czy do masażysty?

Ostatnio edytowany przez Franciszka (2015-01-30 17:56:38)

Offline

 

#2 2015-01-30 18:45:48

Yagga66
Member
Zarejestrowany: 2013-07-28
Posty: 756

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

Dobre pytanie smile
Ja robię tak, podczas pierwszych dni po powrocie śpię, wstając kiedy się obudzę. Przed wstaniem leże i rozkoszuje się myślą, że nie muszę wstawać.
Następnie (zazwyczaj jest jakas 11, więc na obejrzenie Dzień dobry TVN z Wellman i Prokopem jest nieco poźno), leniwie udaję się do kuchni i myślę o śniadaniu.
PO śniadaniu siedzę i napawam się ciszą domu i tym, że nie muszę nic.
Jak juz się ponapawam to jest koło 15stej więc zamawiam pizzę, sałatki czy co tam, żeby nie gotować.
PO południu leżę, siedzę lub drzemię (wszystko w piżamie i szlafroku)
Jak już złapię pierwszy oddech (przestaja mi sie snić pdp), zazwyczaj zauważam jakieś brudy, więc oddaję sie sprzątaniu.
Później zaczynam łapać drugi oddech i chodze na siłownię, ewentualnie rower, rolki, lodowisko, w zależności od pory roku.
Lubię sobie pojechać na zakupy do Ikei, zrobić jakies swoje rzeczy np malowac obraz do 3-ciej nad ranem lub robic świece.
Spotykam się ze znajomymi, łażę po mieście i cieszę się ze jestem wolna.
Rzeczy typu fryzjer, kino, kawa, czekolada w miłym towarzystwie, ogólnie nicnierobienie ...
Do SPA nie jeżdzę, warto?

Ostatnio edytowany przez Yagga66 (2015-01-30 18:47:25)

Offline

 

#3 2015-01-30 19:04:07

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1384

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

Yagga, to ty masz dobrze, bo ja mam syna i córkę, no i stary też jest, więc obiad do zrobienia, jasne kupuję pizzę, ale ile można?
No i sprzątam, cholera sprzątaniu nie ma końca, marzę o małym mieszkanku, gdzie sprzątanie zajmie mi godzinkę, góra dwie. hmm
Ale rano, też wstaję,bo córka do szkoły, nie ma mnie miesiąc, to tak jakoś dziwnie, że jak jestem to ona też sama wszystko ma robić, zrobi oczywiście, ale ja i tak wstaję, bo tak chcę, ale jak ona wyjdzie to idę do łóżka i śpię do 9.30, bo na psa to nie mam co liczyć, że mnie obudzi, ona śpi do oporu.smile No i lubię z psem na spacery chodzić, to mnie relaksuje i odpręża. Ale ciężko mi jest odpoczywać w domu, bo starego muszę oglądać.

Offline

 

#4 2015-01-30 19:53:56

Elizabeth68
Member
Zarejestrowany: 2013-10-17
Posty: 1343

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

W czasie Stelli regeneruje sie przez relaks z podkladem muzycznym, np. gongi i misy, muza relaksacyjna, leze i probuje poprzez oddychanie roznego rodzaju rozluznic miesnie, napinam tez miesnie i rozluzniam...wyszukuje specjalna muzyke, ktorej czestotliwosci, rodzaj, tresc ma cechy pozytywne dla ciala i ducha....
Tak samo w domu, jestem drugi dzien ale czuje sie zmeczona, masaz, medytacja...na razie czuje sie rozbita, ochota na slodycze, jem ponad miare;)
Zaczelam kuracje pecherza, robie plany na ten czas pobytu w domu, spraw do zalatwienia....
Chyba puszcza  teraz to co trzymalo sie jakos w Niemczech...
Mam ochote zapisac sie na kilka porzadnych masazy...bylam u fryzjera, chce pojechac i kupic sobie cos co by mnie cieszylo, np. nowy telefon, moze dywan, moze cos innego....nie jakies duze wydatki, zaden smartfon wypasiony czy latajacy dywan;)proste, ladne, funkcjonalne...
Tydzien daje sobie na takie dojscie do siebie...potem czeka mnie wiecej stresu i waznych spraw...

Pozdrawiam
Elizabeth

Ostatnio edytowany przez Elizabeth68 (2015-01-30 19:56:55)

Offline

 

#5 2015-01-31 11:22:50

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1103

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

Yoggi, myślę, że warto skorzystać ze SPA smile , to jest na pewno pełny i komfortowy relaks i jak niemal każdy komfort jest kosztowny. Same ośrodki SPA i ich wyposażenie działają kojąco po powrocie ze Stelli na naszą udręczoną psychikę. A działanie wody na nasze zdrowie jest znane od wieków: basen, jacuzzi, sauna fińska, łaźnia rzymska oraz inne zabiegi hydroterapeutyczne czy manualne.

Dodatkowo można stosować "terapię" Elizabeth smile , dzisiaj jest okazja FREE HUGS - MIĘDZYNARODOWY DZIEŃ PRZYTULANIA smile

http://www.thestylishtube.com/8-ciekawo … zytulaniu/

Offline

 

#6 2015-02-04 13:36:28

bozencina50
Member
Zarejestrowany: 2014-09-22
Posty: 1278

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

Dzisiaj jest moj trzeci dzien pobytu w Polsce.Teoretycznie mam wszystko o czym marzylam na Stelli ....pieniadze, "chlopa" , spokój, zadnych obowiazkow ...a nie moge sie jeszcze tym zaczac cieszyc..
Tym razem czuje sie mocno wypalona..nawet moj wrodzony optymizm zawodzi.
Cholera dala mi tym razem ta Selle "popalić".Mam cos takiego ,ze jak slysze jakis dziwny odglos to zaraz reaguje wzdrygnieciem.To przez ten przenikajacy na wskros moje cialo nocny  krzyk mojej niemieckiej babki.Wryl mi sie on  tak gleboko w mozg.Czuje sie taka lekko otepiala. Na nic nie mam ochoty.Nawet nie zalezy mi by dobrze wygladac.....
Wyrzucilam to z siebie a teraz biore sie w garsc..musze zaczac zyc moim zyciem ...TAK BARDZO PRAGNE W KONCU ŻYC TYLKO MOIM ŻYCIEM!!!
Ide na zakupy big_smile i koniecznie mnostwo przytulania big_smile

Offline

 

#7 2015-02-04 15:20:39

krystynka
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 826

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

bozencina50 napisał:

Dzisiaj jest moj trzeci dzien pobytu w Polsce.Teoretycznie mam wszystko o czym marzylam na Stelli ....pieniadze, "chlopa" , spokój, zadnych obowiazkow ...a nie moge sie jeszcze tym zaczac cieszyc..
Tym razem czuje sie mocno wypalona..nawet moj wrodzony optymizm zawodzi.
Cholera dala mi tym razem ta Selle "popalić".Mam cos takiego ,ze jak slysze jakis dziwny odglos to zaraz reaguje wzdrygnieciem.To przez ten przenikajacy na wskros moje cialo nocny  krzyk mojej niemieckiej babki.Wryl mi sie on  tak gleboko w mozg.Czuje sie taka lekko otepiala. Na nic nie mam ochoty.Nawet nie zalezy mi by dobrze wygladac.....
Wyrzucilam to z siebie a teraz biore sie w garsc..musze zaczac zyc moim zyciem ...TAK BARDZO PRAGNE W KONCU ŻYC TYLKO MOIM ŻYCIEM!!!
Ide na zakupy big_smile i koniecznie mnostwo przytulania big_smile

Rozumiem,czasem tak właśnie "bywa"... Organizm trudno jest oszukać...już i Amelka ostatnio narzekała...
Kiedyś też,po takim "trudnym przypadku ",dość długo dochodziłam do siebie.Pomimo tego,że po powrocie musiałam (jak zwykle),brać się ostro do roboty,to w nocy budziłam się nasłuchując.Przez dwa tygodnie byłam przy człowieku umierającym,a ostatnie noce były nieprzespane...
Najlepszym lekarstwem jednak są zakupy...taka wyprawa po prezenty. wink Rusz się Bozencina...ruchy,ruchy...! wink Fryzjer? SPA? A może "Przedszkole dla dorosłych"? Niedawno u Was w Szczecinie otworzyli ...podobno fajnie tam jest ... smile
Stella skończona! Dość i basta! Masz dla wrócić do życia,zrozumiano?! smile

Offline

 

#8 2015-02-04 19:24:15

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1103

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

Jak to Krystynko jest, że po ciężkiej pracy zamiast relaksować się co najmniej przez tydzień, Ty "jak zwykle bierzesz się ostro do roboty"?
To oznacza, że pracujesz "ostro" cały czas, bez wypoczynku...tego to nawet koń nie wytrzyma!  hmm

Offline

 

#9 2015-02-04 21:08:30

Eli68
New member
Zarejestrowany: 2014-09-02
Posty: 6

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

Jestem w Polsce trzeci dzień. Przez 2 noce się budziłam i nasłuchiwałam czy babcia mnie woła , rozglądałam się czy jestem w swoim pokoju .
Dzisiaj byłam u kosmetyczki , zrelaksowałam się - od razu poczułam się lepiej.
Jutro spotkanie ze znajomymi , kawa - ploteczki  smile
Pozdrawiam wszystkie opiekunki ciężko pracujące i Te które teraz odpoczywają smile

Offline

 

#10 2015-02-04 22:10:47

krystynka
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 826

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

Franciszka napisał:

Jak to Krystynko jest, że po ciężkiej pracy zamiast relaksować się co najmniej przez tydzień, Ty "jak zwykle bierzesz się ostro do roboty"?
To oznacza, że pracujesz "ostro" cały czas, bez wypoczynku...tego to nawet koń nie wytrzyma!  hmm

W takim razie jestem silniejsza od konia wink Niestety sytuacja tego wymaga... Wiesz,po powrocie sprawy urzędowe, rachunki, dzieciaki ,etc... Słowem "inwestycje' wink A w to trzeba włożyć i nieco pracy i wysiłku...Potem jeszcze "ogarnięcie" domu i...można brać się do pracy wink
Było i tak,że mi wnuczkę w "locie" na dwa miesiące podrzucili  tongue ... Aha,dodam jeszcze,że mam swój własny ogród warzywny i ogródek kwiatowy. Wyobrażasz sobie jak wyglądają po moim powrocie...  hmm ?
Ale jaką mam satysfakcję jak uporam się z tym wszystkim ,ho,ho...! smile

Offline

 

#11 2015-02-04 23:29:14

bozencina50
Member
Zarejestrowany: 2014-09-22
Posty: 1278

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

Krystynka dobry duszku smile  masz racje koniec użalania big_smile ..ruchy ,ruchy...
Jestem tu i teraz !!

Zakupy już poprawiły mi humor i takie tam inne przyjemności wink wink ... Czuje ,ze jestem kobietą...czuje ,ze żyję ,że jestem  mloda  !! ...cokolwiek by to nie znaczylo wink

P.S a to przedszkole dla dorosłych to nie wiem co to jest , muszę się temu bardziej przyjrzeć , pewnie to coś dla małych dziewczynek takich jak ja ha,ha....

Ostatnio edytowany przez bozencina50 (2015-02-04 23:43:14)

Offline

 

#12 2015-02-05 09:20:02

krystynka
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 826

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

bozencina50 napisał:

Krystynka dobry duszku smile  masz racje koniec użalania big_smile ..ruchy ,ruchy...
Jestem tu i teraz !!

Zakupy już poprawiły mi humor i takie tam inne przyjemności wink wink ... Czuje ,ze jestem kobietą...czuje ,ze żyję ,że jestem  mloda  !! ...cokolwiek by to nie znaczylo wink

P.S a to przedszkole dla dorosłych to nie wiem co to jest , muszę się temu bardziej przyjrzeć , pewnie to coś dla małych dziewczynek takich jak ja ha,ha....

Cieszę się,że humor bozencinko Tobie się poprawił smile Tak trzymaj!
Masz tu link do tego przedszkola: http://ogloszenia.infoludek.pl/ogloszen … 6672.xhtml
A tu na poprawę humoru i co by Twój marynarz nie zapomniał wink http://youtu.be/3h0vd1FV5ps

Ostatnio edytowany przez krystynka (2015-02-05 09:23:51)

Offline

 

#13 2015-02-08 11:58:51

walesaleszek
New member
Zarejestrowany: 2015-02-08
Posty: 1

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

Ja się relaksuję leżąc na łóżku. Smaruje się wtedy różnymi kremami i balsamami. Wszystko zamawiam na tej stronie: http://www.portalfm.net.

Offline

 

#14 2015-02-08 21:21:32

bozencina50
Member
Zarejestrowany: 2014-09-22
Posty: 1278

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

Urlopik !!! ..fryzura zrobiona , paznokcie pomalowane ( musialam sama zrobic sobie manicure i pedicure bo w  Szczecinie najblizszy termin to polowa lutego..) oczywiscie na czerwono..Dzisiaj w koncu sie porzadnie ubralam ,umalowalam i  bylam na obiedzie w fajnej knajpie ( stylizowanej  na wiejska chate) z dobrym jedzeniem ( odchudzac sie bede od jutra;) ) i wlasnie otwieramy" szampana" ( wino musujace) ...a potem relaks w łozku...
P.S  mowia ,że pieniadze szczescia nie daja ale....pomagaja na otarcie łez ...zawsze mozna sobie kupic kremy i  balsamy..a potem tylko lezec i pachnieć...
Pozdrawienia z urlopu big_smile

Offline

 

#15 2015-02-09 12:13:16

Ksenia
Member
Zarejestrowany: 2014-12-02
Posty: 102

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

Ja jak wracam do domu to najpierw poł dnia chodze w pizamie, obiadun nie gotuje, czekam az ktos mi poda wink
Przez pierwsze kilka dni tez nasłuchuje w nocy czy aby nic sie nie dzieje. Na pewno jak wróce do domu to pójde na basen, bardzo brakuje mi pływania;) Oczywiscie spotkania z przyjaciółmi i słodkie lenistwo:)
Pózniej czas zajac sie obowiązkami, ogarnąć dom ( bo mąż sprzata jak sprzata smile No i oczywiscie latanie po sklepach i kupowanie jakichś drobiazgów które sprawiaja przyjemność wink

Offline

 

#16 2015-02-19 11:02:34

mirekwalczyk
New member
Zarejestrowany: 2015-02-19
Posty: 1

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

No właśnie facet wiadomo piwko, meczyk, a kobieta lusterko, manicure, lakierek i inne tusze. Ale człowiek potrzebuje reklaksu, szczególnie jak cały czas trzeba walczyć o swoje stanowisko i pracę.

Offline

 

#17 2015-02-19 12:22:28

arielka
Member
Zarejestrowany: 2014-09-08
Posty: 790

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

mirekwalczyk napisał:

No właśnie facet wiadomo piwko, meczyk, a kobieta lusterko, manicure, lakierek i inne tusze. Ale człowiek potrzebuje reklaksu, szczególnie jak cały czas trzeba walczyć o swoje stanowisko i pracę.

W jakiej epoce żyjesz? Teraz facet robi sobie paznokietki i i farbuje to co mu z, niegdyś bujnej, czupryny zostało. Potem w bejbolówce i dżinsowych rurkach biegnie do solarium.
On nazywa to relaksem, a ja bym powiedziała, że to strasznie stresujące, bo on jest zmuszony czuć się młodo tongue

Offline

 

#18 2015-02-19 15:14:07

KaskaKG
New member
Zarejestrowany: 2015-02-19
Posty: 5

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

ja głownie muzyka, książka, lampka wina czasami.......ogólnie staram się odlączyć psychicznie od pracy.

Offline

 

#19 2015-02-19 17:47:49

copyfield
Member
Od: Mława - Malbork
Zarejestrowany: 2013-06-12
Posty: 1659

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

mirekwalczyk napisał:

No właśnie facet wiadomo piwko, meczyk, a kobieta lusterko, manicure, lakierek i inne tusze. Ale człowiek potrzebuje reklaksu, szczególnie jak cały czas trzeba walczyć o swoje stanowisko i pracę.

Żadne piwko, meczyk...itd. Wygląda mi to na stereotyp - Gender mamy podobno smile smile
Jak przyjeżdżam od razu obiad gotuje, tak jest do końca pobytu w Pl.
Pierwsze dni chodzę jak nabuzowany tzn na podwyższonych obrotach jakbym chciał nadrobić stracony czas. Po tygodniu najchętniej bym z powrotem wrócił do DE. Powaga. Potem się uspokajam a jeszcze w pracy w DE planuje gdzie tym razem pojedziemy i coś zawsze znajduję. Relaks musi być

Offline

 

#20 2015-02-19 21:05:13

squonk
Member
Zarejestrowany: 2014-08-11
Posty: 366

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

Ja mam z tym duży problem ostatnio. Częściowo przez to, że przeprowadzam się co miesiąc, częściowo dlatego, że tak skupiłam się na realizowaniu swoich planów językowo-edukacyjnych, że zapomniałam w tym wszystkim o tym,  jak ważne jest robienie czegoś tylko dla przyjemności. I bardzo szybko zaczęło się to u mnie odbijać większą skłonnością do rozdrażnienia i zmęczeniem psychicznym.

Tylko nie mam za bardzo pomysłu na jakąś aktywność dla siebie, nie mówiąc już o hobby (bo to już dla mnie coś więcej znaczy np słuchanie muzyki to wg mnie przeważnie nie jest hobby). Wszystko co związane z internetem odpada, i tak siedzę w nim dużo i to też nie jest zdrowe, kiepsko wpływa też na koncentrację (za dużo bodźców na raz). Jedyne co mi pozostaje to chyba tylko spacery, jakieś ćwiczenia do robienia w domu. I jeszcze myślałam ostatnio, żeby sobie zamówić w końcu czytników e-booków, bo kiedyś czytałam bardzo dużo, z czasem coraz mniej i brakuje mi tego, a przy takim trybie życia nie mogę sobie pozwolić na kupowanie i wożenie ze sobą książek.

Offline

 

#21 2015-02-19 22:01:44

ahha
Member
Zarejestrowany: 2012-06-12
Posty: 841

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

Ilu ludzi tyle pomyslow n relaks smile i kazdy dobry:)  a ja no coz "natura ciągnie czleka w las i czlek sie czuje mlodo"big_smile.To wlasnie lubie:) Lubie i to bardzo posiedziec z wędką  nad jeziorem czy rzeką zwlaszcza rankiem kiedy ryby sie splawija,pachnie rosa i nie ma zadnego dziamgolenia z uszami.Cisza.Teraz mi brakuje ciszy - mam zbyt gadatliwie w pracy.
Lubie tez pojsc do lasu i poogladc zycie-jak mrowki nosza rozne" rupiecie" do mrowiska i ich sciezki.Porosty, poplatne korzenie -i zaraz mysle co moga przedstwiac i do mozna z nich zrobic.No i naturalnie zbierac grzyby jak wiekszosc Polakow:)

Czasami tez lubie ogladnoc angielski humor z cyklu "co ludzie powiedza" z Hiacyta Bukiet w roli glownej=Dbig_smile  i inne angielskie wynalazki. smile

Offline

 

#22 2015-02-19 22:08:37

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

Dobry Wieczór!
Ja podczas swojego ostatniego pobytu w domu zaczęłam chodzić do schroniska dla zwierząt.
I myślę , że się doczłowieczyłam.
Nie przypuszczałam, że to może być tak relaksacjne zajęcie.
Pozdrowionka.

P.S.
Ahha mam kuzynostwo które namiętnie wędkuje.
Raz byłam z nimii . Fajnie tak siedzieć z ujednopunktowionym wzrokiem na spławiku i nie myśleć o niczym.
To jest medytacja na spławik.

Ostatnio edytowany przez ..?eto (2015-02-19 22:15:18)

Offline

 

#23 2015-02-19 22:39:11

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1384

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

Ja lubię chodzić z psem na spacer, ponieważ mój pies jest bardzo przyjazny, i pozytywnie nastawiony do wszystkich i wszystkiego, to spacer z nią to istna przyjemność, bo nie muszę się martwić, że kogoś obszczeka, albo obślini, i tak sobie chodzimy nad morze i do lasu, ona uwielbia kopać i ja jej pozwalam, i ona sobie kopie, a ja sobie czekam na nią i się nie spieszymy, i powiem wam, że to lubię,  robić wszystko wolno, bez pospiechu, nie wiem czy już się starzeję, że zwolniłam trochę i tak czasem lubię, po prostu posiedzieć i pogapić się gdzieś, tak bezmyślnie,  ludzie w ogóle za bardzo się spieszą, nie wiadomo po co, i tracą życie tak pędząc.

Offline

 

#24 2015-02-19 23:11:26

bozencina50
Member
Zarejestrowany: 2014-09-22
Posty: 1278

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

Dalia to byś się nadawala z moim facetem smile On tez tak ma :  z psem na spacer ,noga za nogą..tu przystanać, tam, po woli i ze spokojem ..
Ja tym razem  nie bardzo moge sie odnalezc w domu ..tam ( w pracy ) mi żle i tu niedobrze..moze to syndrom opuszczonego gniazda...Moja mala coreczka pojechala w świat i nie do konca jest szczesliwa...Córoś wracaj ! Nie ! zostan! ..kużwa! Nie wiem ....
Zawsze mialam tyle pomyslow..druty ,szydelko , trochę malowalam ( niestety moja sztuka ,jak to bywa u wielkich wink  ,dopiero bedzie zauważona  po śmierci )  , basen ,rower...teraz nic.. marazm..czuje sie taka zawieszona w próżni...
Kuźwa gdzie ta wiosna!!
Chcialam jechac na wycieczke..nie mogę , ciagle ciągnie sie za mną tamto żcie ( sprawy majatkowe.. Cholerne terminy ..) Nic nie mozna zaplanować.

Offline

 

#25 2015-02-22 12:03:12

Yagga66
Member
Zarejestrowany: 2013-07-28
Posty: 756

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

Ja juz od kilku dni w domu jestem i nie umiem sie odnaleźć, wczoraj zrobiłam 4 świece, nie bardzo mi wyszły a siedziałam w kuchni 4 godziny ;/, ale chociaż sie odstresowałam pijąć grzańca przy tym i słuchając RMF.
Jakoś w Polsce sie tym razem nie odnajduję, mijam ludzi z lewej strony, jak idiotka... wszyscy chodza tacy jacyś smutni, bardzo tutaj smutno jest, miny mają takie jakieś.
Mam tylko 12 dni na relaks, z czego juz 4 poza mną, i zaraz trzeba będzie wracać do kupy... ale mi się nie chce, potrzebuję dłuższego wolnego, co najmniej miesiąc.
W dodatku mój eks wciąz na głowie mi siedzi i dręczy, zebym mu układała wzory z kafelków do nowego mieszkania, bo on nie ma pomysłu, a to kolorystykę mu robić, a to zobaczyć farby na ściany....
No, ale przebiśniegi juz w Polsce rosną i wiosna będzie wink

Offline

 

#26 2015-02-22 12:39:54

inel
Member
Zarejestrowany: 2015-02-12
Posty: 70

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

Yagga66 napisał:

Ja juz od kilku dni w domu jestem i nie umiem sie odnaleźć, wczoraj zrobiłam 4 świece, nie bardzo mi wyszły a siedziałam w kuchni 4 godziny ;/, ale chociaż sie odstresowałam pijąć grzańca przy tym i słuchając RMF.
Jakoś w Polsce sie tym razem nie odnajduję, mijam ludzi z lewej strony, jak idiotka... wszyscy chodza tacy jacyś smutni, bardzo tutaj smutno jest, miny mają takie jakieś.
Mam tylko 12 dni na relaks, z czego juz 4 poza mną, i zaraz trzeba będzie wracać do kupy... ale mi się nie chce, potrzebuję dłuższego wolnego, co najmniej miesiąc.
W dodatku mój eks wciąz na głowie mi siedzi i dręczy, zebym mu układała wzory z kafelków do nowego mieszkania, bo on nie ma pomysłu, a to kolorystykę mu robić, a to zobaczyć farby na ściany....
No, ale przebiśniegi juz w Polsce rosną i wiosna będzie wink

Dziewczyny Kochane, widze, ze niektorym z Was jest trudno odnalezc sie w rzeczywistosci , bo jestescie zawieszene przyslowiowo miedzy niebem a ziemia i trudno okreslic czasem , gdzie jest to glowne zycie - praca na obczyznie(pieniadze, bez ktorych nie da sie zyc), czy kat w Polsce ( od pewnego czasu tylko odwiedzany jak przystanek miedzy nastepna stella). Wspolczuje Wam bardzo tej motaniny psychicznej. Ja wiem przynajmniej , ze moje zycie jest tutaj i robie kroczek za kroczkiem , dalej i dalej. Buduje wszystko od nowa. Ciezko ale mysle , ze prosciej niz dla Was.Nie wszyscy zauwazaja to Wasze poswiecenie , Wasza odwage, nie raz upokozenie, jakie musicie znosic, Wasza sile.... czesciej widza tylko pieniadze jakie tu zarabiacie i zazdroszcza. Jak odpoczywam? Muzyka wieczorem po pracy, komuter, szydelkowanie, dzierganie, nauka jezykow... wszystko po to, aby uspokoic skolatane mysli i miec sile do pracy nastepnego dnia. Czasem cieple piwko z miodem dla rozgrzewki.) Pozdrawiam serdecznie

Offline

 

#27 2015-02-22 13:01:34

squonk
Member
Zarejestrowany: 2014-08-11
Posty: 366

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

inel napisał:

Dziewczyny Kochane, widze, ze niektorym z Was jest trudno odnalezc sie w rzeczywistosci , bo jestescie zawieszene przyslowiowo miedzy niebem a ziemia i trudno okreslic czasem , gdzie jest to glowne zycie - praca na obczyznie(pieniadze, bez ktorych nie da sie zyc), czy kat w Polsce ( od pewnego czasu tylko odwiedzany jak przystanek miedzy nastepna stella). Wspolczuje Wam bardzo tej motaniny psychicznej. Ja wiem przynajmniej , ze moje zycie jest tutaj i robie kroczek za kroczkiem , dalej i dalej. Buduje wszystko od nowa. Ciezko ale mysle , ze prosciej niz dla Was.Nie wszyscy zauwazaja to Wasze poswiecenie , Wasza odwage, nie raz upokozenie, jakie musicie znosic, Wasza sile.... czesciej widza tylko pieniadze jakie tu zarabiacie i zazdroszcza. Jak odpoczywam? Muzyka wieczorem po pracy, komuter, szydelkowanie, dzierganie, nauka jezykow... wszystko po to, aby uspokoic skolatane mysli i miec sile do pracy nastepnego dnia. Czasem cieple piwko z miodem dla rozgrzewki.) Pozdrawiam serdecznie

Ja tak żyję już kilka lat, z roczną przerwą pomiędzy zmianą pracy z Holandii na Niemcy. I powoli mam dosyć, zaczęłam się ostatnio zastanawiać, czy jest sens wracać do Polski na robienie studiów, czy może odłożyć je na za rok, ale tutaj, w Niemczech, a przez ten rok intensywnie ćwiczyć język, bo z moim obecnym nie mogę sobie jeszcze pozwolić na studiowanie. Ktoś mi już powiedział, że nie ma sensu robić studiów w Polsce, skoro i tak nie chcę tam mieszkać i studiować się powinno tam, gdzie chce się pracować. No i jest w tym dużo racji.
Tymczasem nic mi nie sprawia przyjemności, bo od życia na walizkach i mieszkania na wsi się rozchorowałam, za dużo tego dla mnie ostatnio.

Offline

 

#28 2015-02-22 13:11:04

inel
Member
Zarejestrowany: 2015-02-12
Posty: 70

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

Ja tak żyję już kilka lat, z roczną przerwą pomiędzy zmianą pracy z Holandii na Niemcy. I powoli mam dosyć, zaczęłam się ostatnio zastanawiać, czy jest sens wracać do Polski na robienie studiów, czy może odłożyć je na za rok, ale tutaj, w Niemczech, a przez ten rok intensywnie ćwiczyć język, bo z moim obecnym nie mogę sobie jeszcze pozwolić na studiowanie. Ktoś mi już powiedział, że nie ma sensu robić studiów w Polsce, skoro i tak nie chcę tam mieszkać i studiować się powinno tam, gdzie chce się pracować. No i jest w tym dużo racji.
Tymczasem nic mi nie sprawia przyjemności, bo od życia na walizkach i mieszkania na wsi się rozchorowałam, za dużo tego dla mnie ostatnio.

squonk, rozumiem cie doskonale, wiem co znaczy nasza praca na wsi, kiedy w domu i dookola tylko starzy, chorzy ludzie. Mam to szczescie, ze to juz poza mna. Mieszkam w duzym miescie i juz tu zostane. Jesli chodzi o dylemat studiowania, Ja na Twoim miejscu zrobilabym wszystko, aby studiowac tutaj. Mysle , ze jestes mloda i zapewne zsybciej jezyk wchodzi do glowy, niz starszym( wiem to po sobie , ale  nie daje sie) Kazdy ma chwile zwatpienia, bo kazdy jest tylko czlowiekiem , ale nie poddawac sie, zabijac chore mysli !!!! zanim sie na dobre zagniezdza w glowie.smile

Offline

 

#29 2015-02-22 15:31:52

Tosia
Member
Zarejestrowany: 2013-03-16
Posty: 794

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

Squonk
Ucz się języka, studiuj tam gdzie będzie z tego chleb. Każdy ma taki czas, czas zwątpienia. Gdyby ktoś przed 32 laty pchnął mnie w dobrą stronę mieszkałabym za oceanem. Szkoda mi było pozostawić studiów, rodziny. Dzisiaj żal mi, że tak potoczyło się moje życie. Wy Młodzi bądźcie konsekwentni.

Offline

 

#30 2015-02-22 15:44:04

arielka
Member
Zarejestrowany: 2014-09-08
Posty: 790

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

squonk napisał:

Ja tak żyję już kilka lat, z roczną przerwą pomiędzy zmianą pracy z Holandii na Niemcy. I powoli mam dosyć, zaczęłam się ostatnio zastanawiać, czy jest sens wracać do Polski na robienie studiów, czy może odłożyć je na za rok, ale tutaj, w Niemczech, a przez ten rok intensywnie ćwiczyć język, bo z moim obecnym nie mogę sobie jeszcze pozwolić na studiowanie. Ktoś mi już powiedział, że nie ma sensu robić studiów w Polsce, skoro i tak nie chcę tam mieszkać i studiować się powinno tam, gdzie chce się pracować. No i jest w tym dużo racji.
Tymczasem nic mi nie sprawia przyjemności, bo od życia na walizkach i mieszkania na wsi się rozchorowałam, za dużo tego dla mnie ostatnio.

Jasne, że studia tam, gdzie chcesz mieszkać. Ale nie nastawiaj się na to, że wybrany dzisiaj kierunek studiów zapewni ci pracę na całe życie. świat się zmienia, tzn. zapotrzebowanie na konkretne zawody się zmienia. W jakimś momencie życia i tak będziesz zmuszona "douczyć" się lub nawet zmienić zawód. Chociaż są zawody , które dają nadzieję dobra pracę przez wiele lat. A więc niekoniecznie studia, bo one czasem ograniczają wybór. Zapotrzebowanie na informatyków (wyspecjalizowanych, nie ogólnych), usługi turystyczne i inne, opiekunów i rehabilitantów ludzi starszych będzie wzrastać, są to pewnością zawody z przyszłością.

Offline

 

#31 2015-02-22 20:00:48

urszula47
Member
Zarejestrowany: 2013-03-07
Posty: 1593

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

squonk napisał:

inel napisał:

Dziewczyny Kochane, widze, ze niektorym z Was jest trudno odnalezc sie w rzeczywistosci , bo jestescie zawieszene przyslowiowo miedzy niebem a ziemia i trudno okreslic czasem , gdzie jest to glowne zycie - praca na obczyznie(pieniadze, bez ktorych nie da sie zyc), czy kat w Polsce ( od pewnego czasu tylko odwiedzany jak przystanek miedzy nastepna stella). Wspolczuje Wam bardzo tej motaniny psychicznej. Ja wiem przynajmniej , ze moje zycie jest tutaj i robie kroczek za kroczkiem , dalej i dalej. Buduje wszystko od nowa. Ciezko ale mysle , ze prosciej niz dla Was.Nie wszyscy zauwazaja to Wasze poswiecenie , Wasza odwage, nie raz upokozenie, jakie musicie znosic, Wasza sile.... czesciej widza tylko pieniadze jakie tu zarabiacie i zazdroszcza. Jak odpoczywam? Muzyka wieczorem po pracy, komuter, szydelkowanie, dzierganie, nauka jezykow... wszystko po to, aby uspokoic skolatane mysli i miec sile do pracy nastepnego dnia. Czasem cieple piwko z miodem dla rozgrzewki.) Pozdrawiam serdecznie

Ja tak żyję już kilka lat, z roczną przerwą pomiędzy zmianą pracy z Holandii na Niemcy. I powoli mam dosyć, zaczęłam się ostatnio zastanawiać, czy jest sens wracać do Polski na robienie studiów, czy może odłożyć je na za rok, ale tutaj, w Niemczech, a przez ten rok intensywnie ćwiczyć język, bo z moim obecnym nie mogę sobie jeszcze pozwolić na studiowanie. Ktoś mi już powiedział, że nie ma sensu robić studiów w Polsce, skoro i tak nie chcę tam mieszkać i studiować się powinno tam, gdzie chce się pracować. No i jest w tym dużo racji.
Tymczasem nic mi nie sprawia przyjemności, bo od życia na walizkach i mieszkania na wsi się rozchorowałam, za dużo tego dla mnie ostatnio.

Mozesz doksztalcac sie tutaj i niekoniecznie to musza byc studia.Chyba najlepiej by bylo zaczac od etatu na warunkach niemieckich ,ale musisz miec mieszkanko. http://www.immonet.de/immobilien-mieten … tAodq0IA8A  popatrz na takie stronki i zobacz kiedy bedzie realne?wpisz w google "miette ohne provision" bo maklerzy niezle "kosza" oprocz yej prowizji trzeba zaplacic kaucje i czesto z gory czynsz.Jak masz tu etat i placony Sozialversicherung to oytrzymasz to za darmo po roku bodajze.Potem szkola ,certyfikaty jezykowe i masz dopiero wtedy furtke otwarta na studia .Potrzeba czasu po prostu.Pwtarzam sie ale kolezanka i kolega ST tu pracuje i to ma sens...  http://www.worknow.com.pl   dzwon do Katarzyny .Mialam tez tam robic,ale mam prywatna oferte na minijoob i wybralam to bo praca blisko mojego chlopa:)

Ostatnio edytowany przez urszula47 (2015-02-22 20:02:38)

Offline

 

#32 2015-02-23 09:21:29

squonk
Member
Zarejestrowany: 2014-08-11
Posty: 366

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

Dziękuję dziewczyny za odpowiedzi:) Widzę, że jesteście jednogłośne:)

Ogólnie mój pierwotny plan był taki, żeby pracować jako opiekunka w heimie przez agencję przez rok, odkładać co miesiąc 800 euro i w październiku wrócić do kraju i zacząć studia pielęgniarskie w Polsce (czesne około 600 zł/miesiąc) pracując jednocześnie w domu opieki albo szpitalu (niektóre polskie szpitale już zatrudniają opiekunów w zamian za sanitariuszy - praca ta sama, tylko nazwa inna i trzeba mieć skończoną szkołę).
Po skończeniu studiów chciałam wyjechać znów za granicę (bardzo prawdopodobne, że tez do Niemiec). Z tym akurat problemu nie ma, bo duża część uczelni w Polsce ma podpisaną współpracę z placówkami niemieckimi, które biorą takich świeżych absolwentów, oferują kurs językowy i na początku 1200 euro. Przynajmniej tyle wiem z teorii, nie wiem, jak to w praktyce wygląda.

Ale w międzyczasie stwierdziłam, że:
-nie wyobrażam sobie powrotu do standardów pracy w Polsce
-chcę spróbować gdzieś osiąść na dłużej, może nie na zawsze, ale na dłużej. Żyję na walizkach już jakieś 8 lat, każdy mój związek się wcześniej czy później rozpadał i zaczynam odczuwać zmęczenie materiału.

Co do wyboru zawodu, to pielęgniarstwo jest wyborem z rozsądku. Już skończyłam jedne, 5-letnie studia, na które poszłam z zamiłowania i nic mi z tego nie przyszło, a teraz chcę mieć zawód, który da mi możliwość pracy wszędzie i właściwie zawsze. Poza tym w pracy od początku bardziej mnie interesuje to, co należy do pielęgniarek, na co kto choruje, jakie bierze leki. Ale nie nazwałabym tego zamiłowaniem ani hobby, zresztą moim zdaniem mało kto może sobie pozwolić na łączenie pracy z hobby. Poza tym jak mawia moja koleżanka, lekarz z powołania, wybierając zawód z zamiłowania jest się bardziej podatnym na wypalenie zawodowe niż kiedy człowiek robi coś z rozsądku.

Konieczność uczenia się całe życie to dla mnie oczywistość i to właśnie podoba mi się w Niemczech. W Polsce jeszcze wiele osób sądzi, że uczyć to się można, jak się jest młodym, a potem najlepiej przesiedzieć całe życie w jednej pracy. Jak powiedziałam, że chcę iść na studia, to część osób w moim środowisku była zdziwiona w tym negatywnym znaczeniu, usłyszałam też kilka razy (od mężczyzn), że jestem za stara na studiowanie. A mam 33 lata. Ja takiego myślenia nie rozumiem.

Urszula, dziękuję za namiary:)

Offline

 

#33 2015-02-23 11:00:13

ariana123
Member
Zarejestrowany: 2013-05-23
Posty: 83

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

Do squonk.

Bardzo żaluję,że niegdyś nie poszłam do liceum medycznego....

Pomyśl o wykształceniu Krankenschwester (3 lata).Niektóre szkoły płacą za praktykę.
I nie musisz czekac 5 lat,masz zawód wszędzie poszukiwany,możliwe jest dalsze kształcenie specjalistyczne juz w trakcie pracy.

A propos, "za stara na studiowanie".
Moja przyjaciółka-Polka ,ma lat czterdziesci plus i właśnie zaczęłą studia w Niemczech-Pedagogika specjalna.

Ostatnio edytowany przez ariana123 (2015-02-23 11:04:34)

Offline

 

#34 2015-02-23 11:27:16

Yagga66
Member
Zarejestrowany: 2013-07-28
Posty: 756

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

squonk napisał:

Ja tak żyję już kilka lat, z roczną przerwą pomiędzy zmianą pracy z Holandii na Niemcy. I powoli mam dosyć, zaczęłam się ostatnio zastanawiać, czy jest sens wracać do Polski na robienie studiów, czy może odłożyć je na za rok, ale tutaj, w Niemczech, a przez ten rok intensywnie ćwiczyć język, bo z moim obecnym nie mogę sobie jeszcze pozwolić na studiowanie. Ktoś mi już powiedział, że nie ma sensu robić studiów w Polsce, skoro i tak nie chcę tam mieszkać i studiować się powinno tam, gdzie chce się pracować. No i jest w tym dużo racji.
Tymczasem nic mi nie sprawia przyjemności, bo od życia na walizkach i mieszkania na wsi się rozchorowałam, za dużo tego dla mnie ostatnio.

squonk - ja zaczęłąm studia na Anglistyce jak miałam 31 lat smile. Pracowałam wtedy w Polsce i dośc dobrze zarabiałam.
A studia na ASP zaczęłam w wieku lat 41, więc jakie stara??? Niektórzy rodzą się starzy, chyba...
Nawet teraz jak mi ktoś powie, "no, ale co w Twoim wieku", to sobie myslę: "na miłośc boską, ja mam dopiero 48 lat".
Bariery tkwią w umyśle.
Studiowałałabym w Niemczech, jesli masz taka możliwość, bo podciągniesz od razu język, poza tym sądzę, że na studiach tam są jednak inne standarty i perspektywa pracy jest też zapewne natychmiastowa.
Idź do przodu smile Powodzenia  smile Uda się na pewno smile

Ja też myślę nad ucieczką od tego zawodu, bo wiem na pewno, ze nie chcę tego robić przez następne 10 lat, ale .... w dachu dziury, eksowi trzeba jeszcze trochę spłacić, syn zaraz skończy gimnazjum.... na razie nie wiem co robić, poza pisaniem i sztuką...


A co do zawieszenia, zaczynam podobnie doświadczać tego stanu, wiele jest aspektów pracy opiekunki, czy ktoś to w ogóle widzi, poza nami, opiekunkami?

Stąd moje drogie, zamierzam skończyć ksiązkę, z forum czerpię motywację, nie myslałam nigdy, ze pisanie wymaga tak wielkiej samodyscypliny, no ale opiekunki wiedzą najlepiej co to samodyscyplina...

Dziękuję wam za to, że jesteście smile

Ostatnio edytowany przez Yagga66 (2015-02-23 11:34:46)

Offline

 

#35 2015-02-23 13:32:28

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

Yagga66
Pozdrawiam i miłego dnia życzę.
A to , co napisałaś cytuję:..."Bariery tkwią w umyśle"
ładnie wypiszę na odpowiednim formacie i powieszę naprzeciwko mojej głowy w łóżku.
Kiedy rano się obudzę to będzie pierwsze,  co przeczytam od razu będe miala właściwe obroty.

Offline

 

#36 2015-02-23 13:38:41

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

SQ 
Nad czym się zastanawiać!
Jesli chcesz pracować w de to rób studia tez w de.Unikniesz jakiś   tam nostryfikacji , i innych promlemów.
Kochajmy tą naszą Polskę , ale jeszcze bardziej siebie.

Offline

 

#37 2015-02-23 14:18:39

Yagga66
Member
Zarejestrowany: 2013-07-28
Posty: 756

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

..?eto napisał:

Yagga66
Pozdrawiam i miłego dnia życzę.
A to , co napisałaś cytuję:..."Bariery tkwią w umyśle"
ładnie wypiszę na odpowiednim formacie i powieszę naprzeciwko mojej głowy w łóżku.
Kiedy rano się obudzę to będzie pierwsze,  co przeczytam od razu będe miala właściwe obroty.

Eto smile Polecam film Almodovara "Kwiat mego sekretu", on dał mi najpierw do myślenia, a oglądałam go chyba z 10 lat temu, i też myślałam, że zaraz 40stka i w ogóle.
Opowiada o kobiecie chyba z 50 paro letniej, którą zostawia ukochany mąż, dla innej, rzecz jasna no i zostaje sobie ta kobieta sama...
Razu pewnego jedzie do matki, na wieś, matka ma ponad 80tkę i jest taka scena jak siedzą te babcie nad robótkami, a ta bohaterka siada sobie z nimi i opowiada matce, że mąz odszedł a koło niej kręci się nowy facet. I wtedy matka, albo inna babinka mówi" "ej, wy młodzi, tyle się u was dzieje", nie pamiętam dokładnie, ale coś koło tego.
I nagle uświadomiłam sobie, ze ta 40, 50tka to co to jest...
W Hiszpanii słowo "abuelo", "stary" określa osobę po 80tce, wszyscy poniżej są młodzi, bo Hiszpanie długo pracują, do 70tki nawet lub dłużej...
Tam podobno (nauczycielka hiszpańskiego mi mówiła), każdy kto nie chodzi o lasce lub nie na wózku, jest traktowany jak młody, normalnie...
To tez polskie myślenie w nas tkwi, nie dajmy się, jesteśmy młode, zdrowe, duzo jeszcze życia i radości przed nami.
A bohaterka znajduje nowego faceta i tańcza razem na ulicach hiszpanskiego miasta w nocy... piekny film smile
Przepraszam za brak polskich znaków, tak szybko i niecierpliwie piszę...

Ostatnio edytowany przez Yagga66 (2015-02-23 14:19:15)

Offline

 

#38 2015-02-23 21:44:48

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1384

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

To jest prawda, że wszystko jest w głowie, tylko ciężko czasem w tej swojej głowie poukładać coś na przekór, a w Polsce jak kobieta skończy trzydziestkę i nie ma dzieci, to jest bardzo podejrzane, a jak ma 50 i jeszcze czegoś od życia chce, to dziwka, albo wariatka. Powiem wam, że jak jestem w UK to w ogóle nie odczuwam mojego wieku, jakby nikt nie zwracał uwagi ile mam lat, jest masa opiekunek w wieku 40-50, kobiety w biurze też nie pierwszej młodości,  nawet ludzie w telewizji jakby o dekadę starsi od naszych prezenterów i dziennikarzy. Może to przez to, że ze starymi ludźmi mamy do czynienia i nawet ich dzieci są starsze ode mnie, nie wiem.

Offline

 

#39 2015-02-23 22:11:07

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

No fajnie to napisałaś  Dalio.
Coś w tym jest.
Przypomniał mi się fragment z filmu polskiego, komedi o lekarzu seksuologu z Piotrem  Zamachowskim. A mowil on tak mniej więcej;
Jak ktoś widywany jest ciągle sam tzn, że jest nie dożycia(niedobry trudny i wszyscy od niego , niej uciekają)
Jak ktoś jest widywany ciągle w towarzystwie pci przeciwnej , to ku...a, albo babiarz.
Jak męzczyzna jest ciągle w towarzystwie mężczyzna to napewno pederasci, a kobieta z kobietą to lesbijki.
Z innej beczki.
Kiedyś mój dobry kolega , który od 10 lat jest W Anglii opowiadał , jak u niego w pracy pracują panowie w , no juz emeryci.
Okazuje sie , że pracodawcy nie mogą odmówić przyjęcia z powodu wieku, bo to jest dyskryminacja mimo ,że oni przychodzą do pracy i zanim się rozkręcą to już jest fajrant.

P.S. U nas ciągle przypinamy łatkii oceniamy.
A, co z maxymą  żyj i daj żyć innym?

Ostatnio edytowany przez ..?eto (2015-02-23 22:14:17)

Offline

 

#40 2015-02-23 22:43:39

squonk
Member
Zarejestrowany: 2014-08-11
Posty: 366

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

Macie rację, powrót do Polski byłby teraz dla mnie czymś w rodzaju cofania się, nawet jeśli zaczęłabym studiować. Czuję po sobie, że mam teraz potrzebę osiąść gdzieś na dłużej i możliwe, że jakbym zrobiła te studia w Polsce, to już bym tam została.
W poprzedniej pracy w polskim domu opieki też mi starsze pielęgniarki mówiły, że jak mam okazję wyjechać, to nie ma się nad czym zastanawiać, bo one miały takie okazje dawno temu, nie skorzystały i teraz się co jakiś czas zastanawiają, jakby to było.


Yagga66 napisał:

Eto smile Polecam film Almodovara "Kwiat mego sekretu", on dał mi najpierw do myślenia, a oglądałam go chyba z 10 lat temu, i też myślałam, że zaraz 40stka i w ogóle.
Opowiada o kobiecie chyba z 50 paro letniej, którą zostawia ukochany mąż, dla innej, rzecz jasna no i zostaje sobie ta kobieta sama...
Razu pewnego jedzie do matki, na wieś, matka ma ponad 80tkę i jest taka scena jak siedzą te babcie nad robótkami, a ta bohaterka siada sobie z nimi i opowiada matce, że mąz odszedł a koło niej kręci się nowy facet. I wtedy matka, albo inna babinka mówi" "ej, wy młodzi, tyle się u was dzieje", nie pamiętam dokładnie, ale coś koło tego.
I nagle uświadomiłam sobie, ze ta 40, 50tka to co to jest...
W Hiszpanii słowo "abuelo", "stary" określa osobę po 80tce, wszyscy poniżej są młodzi, bo Hiszpanie długo pracują, do 70tki nawet lub dłużej...
Tam podobno (nauczycielka hiszpańskiego mi mówiła), każdy kto nie chodzi o lasce lub nie na wózku, jest traktowany jak młody, normalnie...
To tez polskie myślenie w nas tkwi, nie dajmy się, jesteśmy młode, zdrowe, duzo jeszcze życia i radości przed nami.
A bohaterka znajduje nowego faceta i tańcza razem na ulicach hiszpanskiego miasta w nocy... piekny film smile
Przepraszam za brak polskich znaków, tak szybko i niecierpliwie piszę...

Bardzo mi się podoba to hiszpańskie podejście:)
U nas jest i jeszcze długo pewnie będzie inaczej. Może też za dużo przebywam w necie w miejscach, gdzie też udziela się dużo osób około 20, albo takie młode studenciaki, którym się wydaje, że człowiek do 25. roku życia musi sobie całe to życie zdefiniować, a potem to ja nie wiem co oni sobie wyobrażają, że będzie się działo przez te kolejne kilkadziesiąt lat, pisanie testamentu chyba i oglądanie modeli trumien...

Offline

 

#41 2015-02-23 23:14:56

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

Jakby to powiedzieć.
Miałam  taki moment w życiu, że wszystko mi się ułożyło, to zrobiłam , tamto załatwiłam, mam pracę , spłaciłam długi, jestem do przodu, w domu wszystko gra. Wszystko ustawione , wszystko pod kontrolą.
W końcu stabilizacja i tylko płynąć.
Aż tu trach jak pie....lo!
Wszystko sie obaliło.
Bo w życiu , jak na morzu nie ma nic stałego.
Zmienia sie pogoda i wszystko inne się zmienia.
Grunt nie wpadać w panikę i być elastycznym.
Sztywne poglądy to to duża przeszkoda .Nie ma nic stałego i wszystko sie bez konca się zmienia.
Taka jest istota natury- poprostu.
Tak , że ci 25latkowie  nie zaliczą tego egzaminu.A życie jeszcze nie raz zweryfikuje ich poglądy i podejście do życia.
Najśmieśniejśze jest to , że ja ciągle wpadam w te same pułapki myślowe(nawyki), ale teraz już nie przeżywam dramatu tylko zmiana wizji i do przodu.

P.S. Mimo, że już odczuwam pierwsze muśnięcia starości nie czuję  się staro.(no może czasami jak stanie przy mnie jakiś słodki niuniuś)
Ależ , to poetycko  ujęłam!
A w ogóle to co znaczy starośc? To tylko nazwa.

Ostatnio edytowany przez ..?eto (2015-02-23 23:26:45)

Offline

 

#42 2015-02-24 00:57:09

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1384

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

Już Heraklit z Efezu około roku 500 p.n.e mówił panta rhei - wszystko płynie - byt nie ginie i nie powstaje, jedynie się zmienia. I to w zasadzie mi się podoba, chociaż jest to z jednej strony stałe, bo zawsze się zmienia, z drugiej strony niestałe, bo przecież się zmienia. Ot i całe życie.

Offline

 

#43 2015-02-24 19:13:21

inel
Member
Zarejestrowany: 2015-02-12
Posty: 70

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

P.S. Mimo, że już odczuwam pierwsze muśnięcia starości nie czuję  się staro.(no może czasami jak stanie przy mnie jakiś słodki niuniuś)
Ależ , to poetycko  ujęłam!
A w ogóle to co znaczy starośc? To tylko nazwa.



...?eto   

Alt machen nicht die Jahre und auch nicht die graue Haare.
Du bist erst alt, wenn Du den Mut verlierst
und Dich für nichts interessierst.

.... a wiec mysle drogie Opiekunki, ze nam starosc nie grozi. Nie brakuje nam odwagi i pomimo naszej ciezkiej pracy, staramy sie nie zapominac sami o sobie:)

Offline

 

#44 2015-02-25 10:58:29

Kuba_hugo
New member
Zarejestrowany: 2015-02-25
Posty: 3

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

Bardzo ciekawy wątek

Offline

 

#45 2015-03-10 19:40:41

Yagga66
Member
Zarejestrowany: 2013-07-28
Posty: 756

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

A ja tak, ale zimą wink

http://i57.tinypic.com/2r7nal2.jpg

Offline

 

#46 2015-03-10 20:31:44

squonk
Member
Zarejestrowany: 2014-08-11
Posty: 366

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

Ja z kolei tak jak wspominałam kupiłam sobie w końcu w ramach prezentu urodzinowego czytnik ebooków. I jestem zachwycona, mało jaki zakup sprawił mi taką satysfakcję jak to urządzenie:) Jest poręczny, śliczny i funkcjonalny, przy okazji mogę się też za jego pomocą uczyć, bo jak czytam tekst po niemiecku i nie rozumiem jakiegoś słowa, to po najechaniu palcem pokazuje się hasło ze słownika. Jeśli ktoś lubi dużo czytać a nie może/nie chce tachać ze sobą kobylastych książek i nie chce męczyć oczu czytaniem z laptopa, to bardzo bardzo polecam:)

Offline

 

#47 2015-03-10 22:57:28

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1384

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

No popatrz squonk, a mój syn najpierw wymyślił, ze chce ebooka na urodziny, a w końcu zrezygnował, bo mówi, że książki drogie ok 30 zł, to on już woli papierową za taka cenę. Po za tym z jego dziedziny jest niewiele. Nie wiem ile w tym prawdy.

Offline

 

#48 2015-03-11 08:27:59

squonk
Member
Zarejestrowany: 2014-08-11
Posty: 366

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

Dalia napisał:

No popatrz squonk, a mój syn najpierw wymyślił, ze chce ebooka na urodziny, a w końcu zrezygnował, bo mówi, że książki drogie ok 30 zł, to on już woli papierową za taka cenę. Po za tym z jego dziedziny jest niewiele. Nie wiem ile w tym prawdy.

Zależy, czego kto oczekuje.
Książki na czytnik faktycznie są w prawie takich cenach jak papierowe, ale:
-nic nie ważą, co przy wędrownym trybie życia jest nie do przecenienia
-kupowanie jest za darmo tzn nie musze nigdzie jechać (cena biletu czy paliwa) ani płacić za wysyłkę, tylko ściągam w necie, a zdarzało się, że rezygnowałam wcześniej z kupowania, bo cena wysyłki to była 1/3 ceny książki.
-wysyłka jest szybka, wczoraj zamówiłam 2 ebooki i za godzine już je miałam na czytniku
-nie ma problemu z nagromadzonymi przeczytanymi książkami. Wiem, że to ładnie wygląda mieć półki zapełnione książkami, ale ja mam w Pl kawalerkę i zwyczajnie nie mam gdzie trzymać kolejnych pozycji.
-ja nie potrzebuję specjalistycznej literatury tylko z reguły dobrą prozę polską + zaczynam czytać po niemiecku, więc jak wspomniałsm opcja natychmiastowego tłumaczenia niektórych słowek bardzo mi pomaga.

Ale na pewno czytnik nie jest dla każdego i nie w każde potrzeby trafi.

Offline

 

#49 2015-03-11 08:57:17

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

Ja uwielbiam taki relaks.https://encrypted-tbn2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTbd-5YL7410A87PxcqxtUmA2Mddcq5uKVsfS2MAUf4vaoyQ2Cj
a potem zimy basen. smile

Ostatnio edytowany przez amelia (2015-03-11 08:59:27)

Offline

 

#50 2015-03-11 09:13:08

squonk
Member
Zarejestrowany: 2014-08-11
Posty: 366

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

Po zakupie czytnika mam jeszcze w planach kupno porządnych butów do wędrówek, bo sądząc z tego, gdzie mnie rzuca agencja, to raczej będę dalej krążyć po rozmaitych wichurach w górach, więc pora zacząć te góry przemierzać. Niestety tutaj mam problem, bo większość butów trekingowych jest po prostu szpetna i wyglądają jak trepy robocze, które przez 5 lat musiałam nosić w pracy w Holandii. Wiem, że uroda butów do trekingu powinna być sprawą drugo- a może i trzeciorzędną, no ale jakiś taki uraz mam...

Offline

 

#51 2015-03-11 12:36:22

Yagga66
Member
Zarejestrowany: 2013-07-28
Posty: 756

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

Ksiązki na czytnik się sciąga z neta za darmo. Ja z chomikuj ciagnę, jesli to nie nowości, ale wystarczy poczekac jakiś czas aż ksiązka będzie dostępna.

Offline

 

#52 2015-03-11 20:51:27

squonk
Member
Zarejestrowany: 2014-08-11
Posty: 366

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

Yagga66 napisał:

Ksiązki na czytnik się sciąga z neta za darmo. Ja z chomikuj ciagnę, jesli to nie nowości, ale wystarczy poczekac jakiś czas aż ksiązka będzie dostępna.

Ściągnęłam sobie Harrego Pottera po niemiecku za darmo, ale to PDF, przekonwertował się do formatu MOBI z błędami tzn da się czytać, ale tekst jest niechlujny, rozstrzelany w dziwnych miejscach, więc jakość trochę gorsza. Resztę z mojej listy kupiłam i tutaj już jest bardziej przejrzyście. Ale pewnie będę niektóre rzeczy piratować;)

Offline

 

#53 2015-03-11 23:15:44

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1384

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

Amelia to do Skandynawii musisz się wybrać, jak jeździłam po Szwecji to niemalże na każdym kempingu była sauna, a jak poczytasz literaturę fińską, to biedę mieli straszliwą, ale sauna zawsze była obok chałupy i dzieciaki też chodziły się odpchlić w saunie. Ja osobiście nie lubię , dla mnie za gorąco, męczę się strasznie, ale to jest fajna rzecz.

Offline

 

#54 2015-03-12 00:10:39

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

Dalia napisał:

Amelia to do Skandynawii musisz się wybrać, jak jeździłam po Szwecji to niemalże na każdym kempingu była sauna, a jak poczytasz literaturę fińską, to biedę mieli straszliwą, ale sauna zawsze była obok chałupy i dzieciaki też chodziły się odpchlić w saunie. Ja osobiście nie lubię , dla mnie za gorąco, męczę się strasznie, ale to jest fajna rzecz.

U nas ( w Polsce) nie korzystałam z wielu saun, ale też nie spotkałam takiej z prawdziwego zdarzenia. Ja jeżdżę do Pogorzelicy(najbliżej).

Tam jest fajny zimny basen ale sauna nie jest za ciekawa. Po pierwsze, jest za duża wilgotność, gdyż należy obowiązkowo wchodzić w stroju ( kąpielowym) , a wiadomo, że jest mokry i w saunie paruje i wówczas nie ma czym oddychać, a poza tym strój uwiera, nagrzewa się  a na dodatek bardzo niszczy. Po drugie nie jest   wietrzona, więc jest duszno i zanim się człowiek spoci to już nie ma czym oddychać . Po trzecie jest niska temp. (niecałe 90 st.) i wówczas wydłuża się czas pobytu a przez to i trudno wytrzymać aby uzyskać pożądany efekt.  Po czwarte najlepszy efekt uzyskuje się jak jest zatrudniona osoba która w czasie seansu podlewa  wodą z odpowiednimi aromatami i wachluje ( niestety u nas jest to nieopłacalne) smile
Ciekawa sprawa , bo Polsce płaci się wstęp za godzinę i jest to ok. 40 zł. a w Niemczech np. za 14 ojro można siedzieć cały dzień,
a w niektórych godzinach (np. obiadowych) wstęp kosztuje 11 euro

Jak jest porządna sauna to efekt (spocenie) uzyskuje się bardzo szybko ( 10-15 min). A potem jest najlepsze - zimny basen, w którym temp. wody powinna być ok. 8 st.

Jak jest fajna sauna to w jednym dniu korzystam  z 4-5 seansów. Niektóre sauny mają kilka kabin np. ze światłoterapią, sauną parową lub solankową . Są też kabiny o niższych temperaturach , np. dla osób nie tolerujących wysokich temperatur, astmatyków czy po chemioterapii.
Niektóre źródła podają że nie wolno z sauny korzystać wysokociśnieniowcom. Moje ciśnienie po saunie spada.
Przyznam się, że pierszy mój pobyt w saunie (przed 30 laty skończył się bólem głowy , gdyż nie umiałam z tego dobrodziejstwa korzystać.
Jutro właśnie jadę się saunować.

( ale się nagadałam.... napisałam, że hohoho) smile

Ostatnio edytowany przez amelia (2015-03-12 00:12:23)

Offline

 

#55 2015-03-12 07:26:57

urszula47
Member
Zarejestrowany: 2013-03-07
Posty: 1593

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

Moj relaks to rowerek,ale tu gdzie jestem niebardzo to wyjdzie,bo gora stroma sad co do prownan cenkorzystania z basenow i innych dobrodziejstw w De i Pl niestety w naszym kraju wszystko jest drozsze i gorszej jakosci.Ostatnio odwiedzam ten obiekt http://www.emser-therme.de/  basen na zewnatrz w zimie z temperatura 28 stopni C,lezakowanie i inhalacje ,jakuzzi ,sauna i wszystko za 16eur za 3 godziny.W Heilbronn tez bylo taniutko na solankowym basenie ok 4 euro za 2 godziny.W Pl nie chodze wlasnie ze wzgledu na ceny i tlumy ludzi sad

Offline

 

#56 2015-03-12 09:33:33

Mary Poppins
Member
Zarejestrowany: 2014-07-02
Posty: 135

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

squonk napisał:

Ja z kolei tak jak wspominałam kupiłam sobie w końcu w ramach prezentu urodzinowego czytnik ebooków. I jestem zachwycona, mało jaki zakup sprawił mi taką satysfakcję jak to urządzenie:) Jest poręczny, śliczny i funkcjonalny, przy okazji mogę się też za jego pomocą uczyć, bo jak czytam tekst po niemiecku i nie rozumiem jakiegoś słowa, to po najechaniu palcem pokazuje się hasło ze słownika. Jeśli ktoś lubi dużo czytać a nie może/nie chce tachać ze sobą kobylastych książek i nie chce męczyć oczu czytaniem z laptopa, to bardzo bardzo polecam:)

Squonk! Zdradz mi prosze z jakiej firmy kupias ten czytnik, bowiem po powrocie takze zamierzam siebie i narzeczonego zaopatrzyc i szukam takiego ktry by mnie zadowlił a z tego co piszesz to Twój ma fajna funkce ze słownikiem:) Co się tyczy trekingów to polecam Karrimore . Może design tez Ci przypadnie do gustu. Pozdrawiam

Offline

 

#57 2015-03-12 10:18:21

squonk
Member
Zarejestrowany: 2014-08-11
Posty: 366

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

Mary Poppins napisał:

Squonk! Zdradz mi prosze z jakiej firmy kupias ten czytnik, bowiem po powrocie takze zamierzam siebie i narzeczonego zaopatrzyc i szukam takiego ktry by mnie zadowlił a z tego co piszesz to Twój ma fajna funkce ze słownikiem:) Co się tyczy trekingów to polecam Karrimore . Może design tez Ci przypadnie do gustu. Pozdrawiam

Kindle Paperwhite. Za 99 euro w Media Markt (są też w Saturnie). Do tego koniecznie okładka, bo dla mnie używanie tego typu "wrażliwych" urządzeń bez dopasowanej okładki to proszenie się o kłopoty - w ten sposób zniszczyłam sobie smartfona po 4 miesiącach od kupna, po prostu wypadł mi z ręki, rozleciał się na części i od tego czasu zaczęły się problemy.

Początkowo chciałam zamówić Kindla na niemieckim amazonie, ale ich wymagania to kolejny przykład idiotycznych niemieckich przepisów. Już pomijając fakt, że nie wysyłają do Polski, chociaż dziady mają u nas magazyny. Żeby zamówić u nich czytnik na terenie DE trzeba mieć niemieckie lub austriackie konto oraz adres podany w banku musi się zgadzać z adresem dostawy. Pomimo tego Kindle w Niemczech o wiele łatwiej kupić niż w Polsce, bo są jak pisałam w MM i Saturnie. U nas są słabo dostępne i droższe, na allegro się ponoć nie opłaca, bo w razie problemów ze sprzętem Amazon nie uznaje gwarancji. Wiele osób kupuje okrężną drogą, bo jest taka firma na pograniczu Czech, Niemiec i Polski, która służy jako pośrednik, tzn zamawia się na Amazonie na ich adres a oni potem odsyłają do PL, ale wiadomo, że trwa to dłużej i usługa nie jest darmowa.

Co do słownika, to polsko niemiecki trzeba sobie ściągnąć, ale jest darmowy
http://swiatczytnikow.pl/slownik-niemie … d-depl-pl/
W ogóle ten blog to kopalnia wiedzy na temat czytników, w szczególności Kindle.


Dzięki za polecenie Karimore, popatrzę jak z dostępnością stacjonarną, bo u mnie niestety kupowanie butów przez neta odpada.

Offline

 

#58 2015-03-12 11:39:19

Mary Poppins
Member
Zarejestrowany: 2014-07-02
Posty: 135

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

squonk napisał:

Mary Poppins napisał:

Squonk! Zdradz mi prosze z jakiej firmy kupias ten czytnik, bowiem po powrocie takze zamierzam siebie i narzeczonego zaopatrzyc i szukam takiego ktry by mnie zadowlił a z tego co piszesz to Twój ma fajna funkce ze słownikiem:) Co się tyczy trekingów to polecam Karrimore . Może design tez Ci przypadnie do gustu. Pozdrawiam

Kindle Paperwhite. Za 99 euro w Media Markt (są też w Saturnie). Do tego koniecznie okładka, bo dla mnie używanie tego typu "wrażliwych" urządzeń bez dopasowanej okładki to proszenie się o kłopoty - w ten sposób zniszczyłam sobie smartfona po 4 miesiącach od kupna, po prostu wypadł mi z ręki, rozleciał się na części i od tego czasu zaczęły się problemy.

Początkowo chciałam zamówić Kindla na niemieckim amazonie, ale ich wymagania to kolejny przykład idiotycznych niemieckich przepisów. Już pomijając fakt, że nie wysyłają do Polski, chociaż dziady mają u nas magazyny. Żeby zamówić u nich czytnik na terenie DE trzeba mieć niemieckie lub austriackie konto oraz adres podany w banku musi się zgadzać z adresem dostawy. Pomimo tego Kindle w Niemczech o wiele łatwiej kupić niż w Polsce, bo są jak pisałam w MM i Saturnie. U nas są słabo dostępne i droższe, na allegro się ponoć nie opłaca, bo w razie problemów ze sprzętem Amazon nie uznaje gwarancji. Wiele osób kupuje okrężną drogą, bo jest taka firma na pograniczu Czech, Niemiec i Polski, która służy jako pośrednik, tzn zamawia się na Amazonie na ich adres a oni potem odsyłają do PL, ale wiadomo, że trwa to dłużej i usługa nie jest darmowa.

Co do słownika, to polsko niemiecki trzeba sobie ściągnąć, ale jest darmowy
http://swiatczytnikow.pl/slownik-niemie … d-depl-pl/
W ogóle ten blog to kopalnia wiedzy na temat czytników, w szczególności Kindle.


Dzięki za polecenie Karimore, popatrzę jak z dostępnością stacjonarną, bo u mnie niestety kupowanie butów przez neta odpada.

Prosze Cię bardzo:) Ja mam równiez zakusy na trekingi i w ta firmę udarze przy wyborze.Teraz na wyjazdy biorę sobie nike, ale poza ładnym wygladem nic sobą nie reprezentują , ale mam je już dobrych kilka lat i mimo ciagłego uzywania sa w stanie idealnym, to jednak pzszedł już czas na zmiane, choc nie bedzie to łatwe bo ja nie lubie sie z niczym rozstawac, szczególnie z butami;) Czas jednak postawić na wygode:)

Dziękuję za link i opinie.Skłaniałam się ku Kindle , ale mój narzeczony wolał inną firmę i sama nie wiedziałam czy kupić te tansze czy jednak dołozyć do Kindle'ya.Pomogłas mi w podjeciu decyzji. Poza tym jak wspominasz lepiej tu kupić na miejscu, bo w Pl to z tym duzo zachodu jest no i z tego widziałam na llegro są droższe, ale ja i tak nie zamawiam elektroniki przez internet wiec i tak odpada.
Dzieki wink

Offline

 

#59 2015-03-12 12:15:56

squonk
Member
Zarejestrowany: 2014-08-11
Posty: 366

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

Mary Poppins napisał:

Dziękuję za link i opinie.Skłaniałam się ku Kindle , ale mój narzeczony wolał inną firmę i sama nie wiedziałam czy kupić te tansze czy jednak dołozyć do Kindle'ya.Pomogłas mi w podjeciu decyzji. Poza tym jak wspominasz lepiej tu kupić na miejscu, bo w Pl to z tym duzo zachodu jest no i z tego widziałam na llegro są droższe, ale ja i tak nie zamawiam elektroniki przez internet wiec i tak odpada.
Dzieki wink

Kindle Paperwhite jest pod względem cenowym tak pośrodku. Droższe są modele z 3/4G, ale na co mi to, skoro czytnik ma wi-fi, a e-booka i tak zamawiam na laptopie i potem dopiero przerzucam po kablu. Najtańszy Kindle w DE to ten za 59 euro
http://www.mediamarkt.de/mcs/product/KI … ?langId=-3

Dla mnie przy wyborze była bardzo ważna kwestia wbudowanego podświetlenia, zwłaszcza jak się czyta poza domem np podczas podróży autobusem, to jest to bardzo przydatne. No i sugerowałam się też opiniami o niezawodności Kindli i możliwości naprawdę długiego użytkowania bez większych problemów.

Co do butów, to u mnie pierwszy problem to szeroka stopa - tutaj ponoć Meindl może się sprawdzić, ale to już spory wydatek. Drugi problem to właśnie wątpliwa uroda większości tych butów. Na co dzień nie noszę się na sportowo i nawet idąc połazić po górach wolałabym mieć na nogach coś, co nie jest przekombinowaną wersją Nike Air Max jak np większość Salomonów. Niestety takich butów o klasycznym wyglądzie jest bardzo mało. Jak będę mieć najbliższe wolne, to wybiorę się do miasta i popatrzę, co mają ciekawego.

Offline

 

#60 2015-03-12 12:19:38

Yagga66
Member
Zarejestrowany: 2013-07-28
Posty: 756

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

Też mam Kindle, wahałam się czy nie kupic innego, ale Kindle to klasyka, najlepsza firma dla czytników.

Mam prościutki za 300 zł, chyba Kindle 3 lub 4, 7 calowy ale hula az miło, jestem bardzo zadowolona smile

Offline

 

#61 2015-03-12 12:34:04

Mary Poppins
Member
Zarejestrowany: 2014-07-02
Posty: 135

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

Tu gdzie obecnie jestem raczej nie kupię czytnika, bo do Media za daleko, Saturn tez jest poza zasiegiem;) Dopiero w czerwcu najprawdopodobniej odwiedze te sklepy.
A jak jest z polskimi znakami? Pewnie trzeba jakiś program wgrac. Jest z tym jakiś problem?
Co sie tyczy butów, widzę ze mamy podobne problemy, wiec jak już kupisz i bedziesz zadowolona prosiłabym o link albo o zdjecie , może być na maila wink

Offline

 

#62 2015-03-12 13:55:45

Yagga66
Member
Zarejestrowany: 2013-07-28
Posty: 756

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

Mary Poppins napisał:

Tu gdzie obecnie jestem raczej nie kupię czytnika, bo do Media za daleko, Saturn tez jest poza zasiegiem;) Dopiero w czerwcu najprawdopodobniej odwiedze te sklepy.
A jak jest z polskimi znakami? Pewnie trzeba jakiś program wgrac. Jest z tym jakiś problem?
Co sie tyczy butów, widzę ze mamy podobne problemy, wiec jak już kupisz i bedziesz zadowolona prosiłabym o link albo o zdjecie , może być na maila wink

Mary, ja w POlsce kupiłam online, z dostawą do domu, nie było problemu, polskie znaki miałam od razu, nic nie trzeba było robić. KUp w Polsce, one są wtedy od razu przystosowane na nasz rynek. Nigdy nie miałam problemu z czytanie książek po polsku, te ściagnięte z chomika sa ok, tylko musisz z neta ściągnąc program do przetwarzania plików na pliki MOBI.

 
http://swiatczytnikow.pl/konwersja-ksia … narzedzia/

Ja mam program MobiPocket Reader, jest prosty w obsłudze i konwertuje większośc plików, HTML, DOC, PDF

Offline

 

#63 2015-03-12 15:35:10

Mary Poppins
Member
Zarejestrowany: 2014-07-02
Posty: 135

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

Yagga66 napisał:

Mary Poppins napisał:

Tu gdzie obecnie jestem raczej nie kupię czytnika, bo do Media za daleko, Saturn tez jest poza zasiegiem;) Dopiero w czerwcu najprawdopodobniej odwiedze te sklepy.
A jak jest z polskimi znakami? Pewnie trzeba jakiś program wgrac. Jest z tym jakiś problem?
Co sie tyczy butów, widzę ze mamy podobne problemy, wiec jak już kupisz i bedziesz zadowolona prosiłabym o link albo o zdjecie , może być na maila wink

Mary, ja w POlsce kupiłam online, z dostawą do domu, nie było problemu, polskie znaki miałam od razu, nic nie trzeba było robić. KUp w Polsce, one są wtedy od razu przystosowane na nasz rynek. Nigdy nie miałam problemu z czytanie książek po polsku, te ściagnięte z chomika sa ok, tylko musisz z neta ściągnąc program do przetwarzania plików na pliki MOBI.

 
http://swiatczytnikow.pl/konwersja-ksia … narzedzia/

Ja mam program MobiPocket Reader, jest prosty w obsłudze i konwertuje większośc plików, HTML, DOC, PDF

Dziekuję Yagga!Za program także, już go sobie zapisałam w notatkach.To sie wstrzymam w takim razie do powrotu z zakupem.

Offline

 

#64 2015-03-12 16:18:11

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1384

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

Amelia to z ciebie prawdziwa znawczyni saun, jestem pod wrażeniem, a co do tych kostiumów, to jak byłam w Szwecji to oni się oczywiście nie pękają i włażą na golasa i w dodatku te sauny to w większości są koedukacyjne, ale zamiast mokrego kostiumu lepiej się zawinąć w suchy ręcznik, ja tak chodziłam, bo na golasa to bym nie poszła. smile

Offline

 

#65 2015-03-12 21:05:22

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

Dalia napisał:

Amelia to z ciebie prawdziwa znawczyni saun, jestem pod wrażeniem, a co do tych kostiumów, to jak byłam w Szwecji to oni się oczywiście nie pękają i włażą na golasa i w dodatku te sauny to w większości są koedukacyjne, ale zamiast mokrego kostiumu lepiej się zawinąć w suchy ręcznik, ja tak chodziłam, bo na golasa to bym nie poszła. smile

Właśnie wróciłam z sauny.  Ale mieliśmy seans z jednej kobitki. Tak się w szatni rozgadała na temat pary starszych ludzi z Niemiec , którzy nie mieli nawet kostiumów. Ale są tam dostępne do woli ręczniki i prześcieradełka, no więc ci Niemcy mieli się czym okryć. Pech chciał, że wspomniana pruderyjna pani niechcąco zobaczyła u pana Niemca obwisłe, wstrętne przyrodzenie.( to ona tak określiła). Oczywiście pomstowaniu nie było końca. No i że ona nie ma zamiaru oglądać takiego obrzydliwego widoku i jaki to niekulturalny naród a jakie to wstrętne stare cielsko.

A ponoć uważamy się za tolerancyjnych......

Offline

 

#66 2015-03-12 21:54:58

Yagga66
Member
Zarejestrowany: 2013-07-28
Posty: 756

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

Amelia, do opieki z nią hahaha.... będzie miała przyrodzenie na śniadanie, obiad i kolacje a może i nawet w nocy wink

Offline

 

#67 2015-03-12 21:58:30

squonk
Member
Zarejestrowany: 2014-08-11
Posty: 366

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

Mary Poppins napisał:

Tu gdzie obecnie jestem raczej nie kupię czytnika, bo do Media za daleko, Saturn tez jest poza zasiegiem;) Dopiero w czerwcu najprawdopodobniej odwiedze te sklepy.
A jak jest z polskimi znakami? Pewnie trzeba jakiś program wgrac. Jest z tym jakiś problem?
Co sie tyczy butów, widzę ze mamy podobne problemy, wiec jak już kupisz i bedziesz zadowolona prosiłabym o link albo o zdjecie , może być na maila wink

Polskie znaki w tekście wyglądają tak jak powinny, nie trzeba nic wgrywać. Tylko do przerzucania i konwertowania książek trzeba ściągnąć program, ja mam Calibre. Jeśli chodzi o pisanie (w moim przypadku zaznaczanie słowa lub wyrażenia i robienie notatek), to klawiatura jest podobna jak w smartfonach tzn widnieją na niej litery dostępne w alfabecie łacińskim plus po najechaniu na niektóre pojawiają się do wyboru dodatkowe litery charakterystyczne dla konkretnych języków, ale nie ma wszystkich polskich znaków.

Chyba wszystkie Kindle mają wi-fi, zresztą najpierw trzeba czytnik zarejestrować na Amazonie, a obecnie można to zrobić tylko z poziomu urządzenia z dostępem do netu.

Odezwę się, jak kupię przyzwoite laczki:)

Offline

 

#68 2015-03-12 22:00:14

squonk
Member
Zarejestrowany: 2014-08-11
Posty: 366

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

Yagga66 napisał:

Mary, ja w POlsce kupiłam online, z dostawą do domu, nie było problemu, polskie znaki miałam od razu, nic nie trzeba było robić. KUp w Polsce, one są wtedy od razu przystosowane na nasz rynek. Nigdy nie miałam problemu z czytanie książek po polsku, te ściagnięte z chomika sa ok, tylko musisz z neta ściągnąc program do przetwarzania plików na pliki MOBI.

W jakim sklepie kupowałaś w Polsce?

Offline

 

#69 2015-03-12 22:28:28

Mary Poppins
Member
Zarejestrowany: 2014-07-02
Posty: 135

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

squonk napisał:

Yagga66 napisał:

Mary, ja w POlsce kupiłam online, z dostawą do domu, nie było problemu, polskie znaki miałam od razu, nic nie trzeba było robić. KUp w Polsce, one są wtedy od razu przystosowane na nasz rynek. Nigdy nie miałam problemu z czytanie książek po polsku, te ściagnięte z chomika sa ok, tylko musisz z neta ściągnąc program do przetwarzania plików na pliki MOBI.

W jakim sklepie kupowałaś w Polsce?

Też bym chciała wiedzieć smile

Offline

 

#70 2015-04-03 15:13:25

natka78
New member
Zarejestrowany: 2015-04-03
Posty: 4

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

Kusicie tymi czytnikami. Co prawda uwielbiam zapach papierowych książek, ale nie można ich zbyt wiele ze sobą zabrać. Czytniki są zdecydowanie bardziej mobilne.

Offline

 

#71 2015-04-03 20:37:26

Yagga66
Member
Zarejestrowany: 2013-07-28
Posty: 756

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

Dziewczyny, nie pamiętam bo to było ze dwa lata temu, ale pamiętam że wpisałam na Ceneo - Kindle.
Mój to prosty czytnik Kindle 4 bodjaże, i to nawet z reklamami, ale nie wyświetlają mi się, bo czytam nie podłaczona do neta, więc probemu nie ma.
Ten mój to chyba teraz kosztuje ze 320 zeta.
Ale teraz kupiłąbym paperwhite, bo lepiej sie czyta.

Offline

 

#72 2015-04-08 08:20:09

squonk
Member
Zarejestrowany: 2014-08-11
Posty: 366

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

natka78 napisał:

Kusicie tymi czytnikami. Co prawda uwielbiam zapach papierowych książek, ale nie można ich zbyt wiele ze sobą zabrać. Czytniki są zdecydowanie bardziej mobilne.

Też byłam kiedyś takiego zdania, ale z czasem głównie przez życie na walizkach pozbyłam się sentymentalnego podejścia do książek. Jak wspominałam mam małe mieszkanie i te wszystkie tomiszcza zaczęły mi w pewnym momencie przeszkadzać, jedna półka prawie się pod nimi zarwała. Na wyjazd byłam w stanie zabrać ze sobą 2-3 książki, a niektóre okazywały się być w trakcie czytania mało interesujące i po powrocie powiększały tylko stos w domu. Więc pewnego dnia zrobiłam listę wszystkiego, co mam. Zaniosłam do antykwariatów, w jednym część ode mnie odkupili (po 5-10 złotych za sztukę). Część zwyczajnie wyrzuciłam, bo nikt ich nie chciał. Resztę upchnęłam w kącie. Na półce zostało niewiele, głównie rzeczy, które kiedyś chciałabym jeszcze raz przeczytać. Jest to może jakieś 20 sztuk ze wszystkich, które miałam. Od tej pory nie gromadzę, nie cackam się też z nimi. Nie rozumiem też nabożnego podejścia typu "Mam tyle książek, że nie mam ich gdzie trzymać, ale nie pozbędę się ich, bo to świętokradztwo". To tylko przedmioty. A zapach jest bardzo ulotny;)

Co do Kindle Paperwhite: przewagą nad poprzednimi modelami jest na pewno podświetlenie w nocy (bardzo przydatne podczas podróży autokarem) oraz możliwość robienia w nim notatek i uczenia się. Z tym drugim jest tylko mały problem, kiedy chcemy przeglądać zaznaczane słowa w formie fiszek. Na poziomie tekstu podczas czytania Kindle wyświetla definicje zaznaczonego słówka, ale podczas przeglądania fiszek nie widzi tych definicji, więc jest tylko słowo + zdanie, z którego pochodzi. Chyba inaczej jest, jak się kupuje książki i słowniki na Amazonie, czego ja robić nie zamierzam. Trzeba więc podczas zgrywania książki w programie na laptopie  zrobić podwójną konwersję z wyjściowego formatu do MOBI, to w jakiś sposób oszukuje czytnik.

Offline

 

#73 2015-04-08 08:30:52

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

squonk napisał:

natka78 napisał:

Kusicie tymi czytnikami. Co prawda uwielbiam zapach papierowych książek, ale nie można ich zbyt wiele ze sobą zabrać. Czytniki są zdecydowanie bardziej mobilne.

Też byłam kiedyś takiego zdania, ale z czasem głównie przez życie na walizkach pozbyłam się sentymentalnego podejścia do książek. Jak wspominałam mam małe mieszkanie i te wszystkie tomiszcza zaczęły mi w pewnym momencie przeszkadzać, jedna półka prawie się pod nimi zarwała. Na wyjazd byłam w stanie zabrać ze sobą 2-3 książki, a niektóre okazywały się być w trakcie czytania mało interesujące i po powrocie powiększały tylko stos w domu. Więc pewnego dnia zrobiłam listę wszystkiego, co mam. Zaniosłam do antykwariatów, w jednym część ode mnie odkupili (po 5-10 złotych za sztukę). Część zwyczajnie wyrzuciłam, bo nikt ich nie chciał. Resztę upchnęłam w kącie. Na półce zostało niewiele, głównie rzeczy, które kiedyś chciałabym jeszcze raz przeczytać. Jest to może jakieś 20 sztuk ze wszystkich, które miałam. Od tej pory nie gromadzę, nie cackam się też z nimi. Nie rozumiem też nabożnego podejścia typu "Mam tyle książek, że nie mam ich gdzie trzymać, ale nie pozbędę się ich, bo to świętokradztwo". To tylko przedmioty. A zapach jest bardzo ulotny;)

Co do Kindle Paperwhite: przewagą nad poprzednimi modelami jest na pewno podświetlenie w nocy (bardzo przydatne podczas podróży autokarem) oraz możliwość robienia w nim notatek i uczenia się. Z tym drugim jest tylko mały problem, kiedy chcemy przeglądać zaznaczane słowa w formie fiszek. Na poziomie tekstu podczas czytania Kindle wyświetla definicje zaznaczonego słówka, ale podczas przeglądania fiszek nie widzi tych definicji, więc jest tylko słowo + zdanie, z którego pochodzi. Chyba inaczej jest, jak się kupuje książki i słowniki na Amazonie, czego ja robić nie zamierzam. Trzeba więc podczas zgrywania książki w programie na laptopie  zrobić podwójną konwersję z wyjściowego formatu do MOBI, to w jakiś sposób oszukuje czytnik.

W 100 % zgadzam się z Tobą. Też zrobiłam kiedyś porządek ze starymi "knigami" (zaniosłam do biblioteki naszego szpitala) a przy okazji wyrzuciłam jeszcze parę innych "przydasi", które zagracały kąty.

Offline

 

#74 2015-04-09 22:53:38

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

Książek się nie wyrzuca, to profanacja i wandalizm moim skromnym zdaniem.
Ja problem niechcianych książek rozwiązałam przez rozdawnictwo i przekazanie do bibliotek polonijnych.
Jak widzę wyrzucone książki to od razu włącza mi się filmik z paleniem książek , sfasstyki......
No tak jakoś mam.
Książka jest dla mnie troszkę tym , czym  dla innych  święty obrazek.
Tak jakoś mnie wychowano i , co ja za to mogę?
I na razie jeszcze nic mnie nie odmieniło w tej kwesti.
Ale oczywiście z innymi przydasiami nie mam problemów i szybciutko wyrzucam.
A w ogóle to teraz ćwiczę się w niekupowaniu zbędnych rzeczy i na niegromadzeniu i na niezbieractwu.

P.S.
Czytnik też mam, ale leży w domu bezużyteczny. jeszcze jeden zbędny gadżet do dźwigania w podróży.
Przecież mam laptop i wystarczy.
A na 2-3 książki chętnie znajduję jeszcze miejsce w walizce i mam jeszcze siłę je dźwigać.
Wolę wziąc jedną parę butów mniej, a książki jadą ze mną obowiązkowo.
Po przeczytaniu zostawiam je na sthelli do czytania dla zmienniczek.

Ostatnio edytowany przez ..?eto (2015-04-09 23:02:25)

Offline

 

#75 2015-04-09 23:09:04

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1384

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

Ja też tak mam jak ?eto, bardzo mnie boli wyrzucanie książek, najlepiej rzeczywiście gdzieś je przekazać. Książki dla dzieci, których nie chcemy, podarowałam innym dzieciom, młodszym od moich, mam sporo lektur szkolnych, ale dopóki córka chodzi do szkoły to przecież ich nie wyrzucę. Już nieraz nagle przychodzi syn i pyta: a mamy może "Mistrza i Małgorzatę"  no mamy, poczytałbym Bergmana - no mam przecież parę scenariuszy, a jest "Mały Książę" no jest. I tak to bywa. Myślę, że są książki do których każde nowe pokolenie będzie wracać i takie warto trzymać. Ale to prawda na książki trzeba dużo miejsca, a są biblioteki przecież i znajomi, z którymi można się wymieniać. Ale z książkami to jest tak, że są takie, które po prostu chcę mieć, a inne przeczytam i wiem, że do nich nie wrócę, więc po co kupować.
A do Anglii biorę najwyżej jedną książkę, zawsze po angielsku, bo wiem, ze jak mi zabraknie to pójdę do charity shop i kupię inną za 1,50 f
Jedziecie do Niemiec, czytajcie po niemiecku i tam szukajcie książek, czytanie bardzo rozwija językowo, nauczycielka wam to mówi.smile

Offline

 

#76 2015-04-09 23:37:37

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

Dalia napisał:

Ja też tak mam jak ?eto, bardzo mnie boli wyrzucanie książek, najlepiej rzeczywiście gdzieś je przekazać. Książki dla dzieci, których nie chcemy, podarowałam innym dzieciom, młodszym od moich, mam sporo lektur szkolnych, ale dopóki córka chodzi do szkoły to przecież ich nie wyrzucę. Już nieraz nagle przychodzi syn i pyta: a mamy może "Mistrza i Małgorzatę"  no mamy, poczytałbym Bergmana - no mam przecież parę scenariuszy, a jest "Mały Książę" no jest. I tak to bywa. Myślę, że są książki do których każde nowe pokolenie będzie wracać i takie warto trzymać. Ale to prawda na książki trzeba dużo miejsca, a są biblioteki przecież i znajomi, z którymi można się wymieniać. Ale z książkami to jest tak, że są takie, które po prostu chcę mieć, a inne przeczytam i wiem, że do nich nie wrócę, więc po co kupować.
A do Anglii biorę najwyżej jedną książkę, zawsze po angielsku, bo wiem, ze jak mi zabraknie to pójdę do charity shop i kupię inną za 1,50 f
Jedziecie do Niemiec, czytajcie po niemiecku i tam szukajcie książek, czytanie bardzo rozwija językowo, nauczycielka wam to mówi.smile

Mały Książe też go trzymam , jak najcenniejszy skarb.
Mistrz i Malgorzata miam miam , że tak powiem.
Ja nie kupuje juz ksiązek, ale chcialabym miec pewne trzy tytuly R. Kapuścinskiego .Oj nie pisze już dalej , bo zaraz wymyśle, że jeszcze ten tytul i tamten i....
Pewnie czytalaś J. Hellera   Bog wie i Paragraf 22  dla mnie super, albo  Mieć czy być.
Pa. Pa.

Ostatnio edytowany przez ..?eto (2015-04-09 23:41:47)

Offline

 

#77 2015-04-10 13:10:40

Yagga66
Member
Zarejestrowany: 2013-07-28
Posty: 756

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

Ja, jak już pisałam wcześniej załapalam Kindle i teraz papierkowych książek nie kupuje, zostawiłam sobie kilka ulubionych kolecji a reszta hejda do biblioteki.
Zanosze tam zawsze moje ksiażki i bardzo mi dziekują.
Zostawiłam sobie Chmielewską, Musierowicz, Tolkiena, kilka Tove Jansson.
Ale tak czy siak juz nie kupuje papierowych ksiązek.
Na laptopie nie lubie czytać, bo świecący ekran drażni oczy, Kindle zupełnie nie, tam jest inna jakość druku, to jest tzw druk cyfrowy, technologia e-papier i e-druk, polega na tym, ze druka jest jakby atramentowy, bezpieczny dla oka. Probowałam czytac na tablecie, ale to samo, podrażnione oczy.
Kindle to nadal najlepszy mój zakup.

Ostatnio edytowany przez Yagga66 (2015-04-10 13:11:25)

Offline

 

#78 2015-04-10 13:21:32

squonk
Member
Zarejestrowany: 2014-08-11
Posty: 366

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

..?eto napisał:

P.S.
Czytnik też mam, ale leży w domu bezużyteczny. jeszcze jeden zbędny gadżet do dźwigania w podróży.
Przecież mam laptop i wystarczy.
A na 2-3 książki chętnie znajduję jeszcze miejsce w walizce i mam jeszcze siłę je dźwigać.
Wolę wziąc jedną parę butów mniej, a książki jadą ze mną obowiązkowo.
Po przeczytaniu zostawiam je na sthelli do czytania dla zmienniczek.

To powiedzcie mi, co miałam zrobić z kilkutomową historią Polski pisaną w czasach PRL? Albo książki-laurki dla towarzysza Gierka? To dla mnie żadna świętość. Poza tym w dzisiejszych czasach (w zasadzie od końca XIX wieku) jakość papieru, z jakiego robi się książki jest tak słaba, że one i tak szybko ulegną degradacji.

Nie wierzę, że nie widzisz różnicy pomiędzy czytaniem na laptopie a na czytniku. Czytnik w ogóle nie męczy oczu, a  na laptopie i tak spędzam sporo czasu. Ciekawe też, jak zabrać ze sobą laptopa np do pracy (ja miałam ostatnio przerwy pomiędzy dyżurami 3-godzinne, w czasie których musiałam zostać w pracy, a nie było tam nic do roboty, jedynie czytanie albo oglądanie ścian) albo do autobusu. Czytnik jest jak książka, pakuję do torby i czytam, gdzie chcę.

Offline

 

#79 2015-04-10 13:23:36

squonk
Member
Zarejestrowany: 2014-08-11
Posty: 366

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

Dalia napisał:

Jedziecie do Niemiec, czytajcie po niemiecku i tam szukajcie książek, czytanie bardzo rozwija językowo, nauczycielka wam to mówi.smile

Tak właśnie robię, ale na Kindlu, który od razu wyświetla mi słówka, których nie znam. Potem mogę je sobie przeglądać, jeśli chcę się ich nauczyć.

Offline

 

#80 2015-04-10 13:32:38

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

squonk napisał:

Dalia napisał:

Jedziecie do Niemiec, czytajcie po niemiecku i tam szukajcie książek, czytanie bardzo rozwija językowo, nauczycielka wam to mówi.smile

Tak właśnie robię, ale na Kindlu, który od razu wyświetla mi słówka, których nie znam. Potem mogę je sobie przeglądać, jeśli chcę się ich nauczyć.

Jezu , jak fajnie , że jesteśmy takie różne!
Bynajmniej nie zapomnimy" języka w buzi"  hahaha....
i języka polskiego.....
I sztuki dyskutowania....Hahahahha

Ostatnio edytowany przez ..?eto (2015-04-10 13:35:16)

Offline

 

#81 2015-04-10 14:40:29

tropfen
Member
Zarejestrowany: 2015-03-05
Posty: 75

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

Yagga66 napisał:

Ja, jak już pisałam wcześniej załapalam Kindle i teraz papierkowych książek nie kupuje, zostawiłam sobie kilka ulubionych kolecji a reszta hejda do biblioteki.
Zanosze tam zawsze moje ksiażki i bardzo mi dziekują.
Zostawiłam sobie Chmielewską, Musierowicz, Tolkiena, kilka Tove Jansson.
Ale tak czy siak juz nie kupuje papierowych ksiązek.
Na laptopie nie lubie czytać, bo świecący ekran drażni oczy, Kindle zupełnie nie, tam jest inna jakość druku, to jest tzw druk cyfrowy, technologia e-papier i e-druk, polega na tym, ze druka jest jakby atramentowy, bezpieczny dla oka. Probowałam czytac na tablecie, ale to samo, podrażnione oczy.
Kindle to nadal najlepszy mój zakup.

Możecie podpowiedzieć,czy jest różnica czytania na tablecie a czytniku?
Chciałabym sobie na urodziny kupić czytnik,ale boję się że to będzie wyrzucony pieniądz i jeszcze jeden "klamot"do zabrania w podróż.
Laptop,tablet,smartphone teraz jeszcze czytnik do książek.

Offline

 

#82 2015-04-10 16:35:18

Yagga66
Member
Zarejestrowany: 2013-07-28
Posty: 756

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

Na czytniku oczy się nie męczą, czytasz jak w książce.
Tylko weź "paperwhite", jest idealny.
Dla oszczędności można nawet kupic zwykłego Kindle 3 albo 4, tez jest spoko.
Ja na tablecie nie umiem czytac, podobnie jak na kompie.
Albo na komórce.... haha

Offline

 

#83 2015-04-10 20:29:15

squonk
Member
Zarejestrowany: 2014-08-11
Posty: 366

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

Yagga66 napisał:

Ja na tablecie nie umiem czytac, podobnie jak na kompie.
Albo na komórce.... haha

Ja tak samo. Dwa lata temu pościągałam kilka książek na laptopa i nie dałam rady ich przeczytać, laptop chociaż przenośny, to swoje jednak waży, unieruchamia człowieka w konkretnej pozycji, nie da się na nim nic komfortowo robić poza biurkiem/stołem i na dłuższą metę nie jest zdrowy dla wzroku. Przerzuciłam więc te książki na Kindle i część już przeczytałam, czego wcześniej w 2 lata nie udało mi się zrobić.
A czytania na komórce to już sobie w ogóle nie wyobrażam. Zresztą żeby nie było, że jestem fanką gadżetów, to napiszę że smartfon mi się zepsuł po 4 miesiącach i wcale mi go nie brakuje. Moim zdaniem jedyna zaleta tego urządzenia to dostęp do neta, za który trzeba przecież płacić i w DE mi się zwyczajnie nie opłaca. W Polsce za 10 zł (czyli tyle, co nic), mam 1 GB całkiem fajnie śmigającego neta, w Niemczech trzeba za to zapłacić relatywnie więcej.

Offline

 

#84 2015-04-11 12:48:19

Elizabeth68
Member
Zarejestrowany: 2013-10-17
Posty: 1343

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

Kuźwa zaczyna znowu wiac grrr
sonko było wczoraj i wcześniej, teraz poszlo seee do Was!grrr...

Offline

 

#85 2015-04-11 13:03:28

Elizabeth68
Member
Zarejestrowany: 2013-10-17
Posty: 1343

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

Po pierwsze nie umiem czytac;)
Po drugie czytanie w kompie, czytniku czy innym bajerze jest zbyt meczace dla oczek...
Po trzecie nie ma papierowa kniga w lapkach;)nawet do góry nogami;)

https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xfa1/v/t1.0-9/11150445_10206861329360656_9037096758667011605_n.jpg?oh=813900b718c5e9d3bdba1ad6bedd1a6d&oe=55E1ACE9&__gda__=1437366020_6990d17cf81a23d1939e95302676af63



Po czwarte nie mam sil się  uczyc niemieckiego, takam jakas wypompowana, wiec jedynie co czytam too obrazki reklam buchacha

https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xtp1/v/t1.0-9/11110207_10206861355041298_3478661941146068179_n.jpg?oh=32fcdd1d20236fa0170d19d8aca6b86f&oe=559D242E&__gda__=1436740075_14408b3f7be5f30e22b4245b305566e9

Offline

 

#86 2015-05-06 07:17:50

Madzia
Member
Zarejestrowany: 2015-04-16
Posty: 30

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

Nie wiem czy ja w ogóle potrafię się relaksować. Zazwyczaj wiele osób mówi że długa kąpiel to relaks. Może i tak ale ja długo nie umiem się kąpać bo od razu mi jest mi jest zimno smile

Offline

 

#87 2015-05-06 08:16:49

squonk
Member
Zarejestrowany: 2014-08-11
Posty: 366

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

Madzia napisał:

Nie wiem czy ja w ogóle potrafię się relaksować. Zazwyczaj wiele osób mówi że długa kąpiel to relaks. Może i tak ale ja długo nie umiem się kąpać bo od razu mi jest mi jest zimno smile

Dla mnie kąpiel to w ogóle nie jest relaks. Robi mi się duszno, słabo, nudno, wyłażę z wanny jak oczadziała. Nieważne, jaka temperatura wody. Co innego basen.

Offline

 

#88 2015-11-02 15:27:13

DanutaB
New member
Zarejestrowany: 2015-11-02
Posty: 3

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

Ja niestety w domu nie mam wanny tylko prysznic, ale kiedy nie ma nikogo w domu (w rodzinnym domu podczas przerwy w zleceniach oczywiście) juz kilka razy robiłam tak: włączam muzyczkę - w zależności od nastroju, rożna wybieram. Wszystkie świeczki z domu, zapachowe, niosę do łazienki i odpalam. Gaszę światło, jest taki przyjemny półmrok. I puszczam sobie góra a wodę i mogę tak stać i stać.... A po kąpieli smaruje sie oliwka dla dzieci. Potem po kąpieli maluje paznokcie i kremuje twar - taki domowy salon spa. Pod wieczór czytam gazety albo książki. Milusiooo

Offline

 

#89 2015-11-02 16:44:33

festynka
Member
Zarejestrowany: 2015-08-09
Posty: 715

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

Ja po powrocie do domku to nie usiedzę minuty-jestem cały czas na obrotach,nie -nic nie robię ,nawet nie gotuję ,ale pierwsza leci kawa ,potem druga i trzecia ,dom mój jest domem otwartym i zawsze mam dużo ludzi ,rodzina i znajomi.
wiecie co ,ja chyba  nawet nie umie się relaksować jak całe życie byłam na najwyższych obrotach pracując non stop to jak nawet wygodnie sobie poleżę to już sukces ;nie no latem na tarasie kocham siedzieć i nic nie robić -gościc się.
teraz się tak relaksuje za wszystkie czasy -normalnie odpoczywam aby wpasc w wir pracy przed świętami .

Offline

 

#90 2015-11-03 08:59:50

krycha62
Member
Zarejestrowany: 2015-09-10
Posty: 66

Re: CZY MASZ WŁASNĄ METODĘ RELAKSU I ODPOCZYKU PO PRACY?

A ja...
wpadam do domku, właczam głosno muzykę (naprawdę głosno a mieszkam w bloku) az sciany się trzesą. Sasiedzi nic nie mówią bo po pól godzinie wyłaczam. Oni wiedza dlaczego to robię i wiedzą ze to bedzie tylko raz... Robię sobie kawusię, siadam i ciesze sie razem ze sobą ze jestem nareszcie w domku.
Moja pierwsza niedziela to "gnicie" w łóżku...
Oj, jak juz tęsknie za tym a tu jeszcze całe 2 miechy sad(

Offline

 

Reklama

Podobne tematy :

Nowy praktyczny blog o pracy opiekunki w Niemczech - Witam, tym razem ja zapraszam na mój blog o pracy jako opiekunka osób starszych i asystent osoby niepełnosprawnej w Niemczech http://nieocenioneopiekunki...

lista agencji pracy zatrudniających tylko na umowę o pracę... - Aby nie dać się oszukać przez pseudo agencje pracy zatrudniające opiekunki tylko na umowy zlecenia,tj...

Opiekunka jako forma pracy dorywczej w Polsce - Opieka nad osobami starszymi współcześnie nadal traktowana jest jako opcja zatrudnienia pełniona głównie poza granicami naszego kraju...

Poszukuję oferty pracy dla Mamy - Dobry wieczór, Poszukuję pracy dla Mamy. Zna język niemiecki komunikatywnie. Obecnie przebywa na terenie Niemiec, jednak oferta pracy na która się zgodziła jest bardzo zła, dlatego szuka innej oferty...

Opinie o agencjach pracy ze Śląska - Hej wszystkim, szukam ofert agencji pracy ze Śląska. Miałam prace przez agencję Smart HR http://www...

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB

Polityka Prywatności i Polityka Cookies