Najbardziej obrzydliwa/dziwaczna rzecz, którą zrobili wasi pdp?

[quote=..?eto][quote=gosiapisze]Aha :-] A raz rozwaliła mnie na łopatki nie tak obrzydliwym ale komicznym zdarzeniem. Otóż na śniadanie zrobiłam jej sałatkę z tuńczyka z kukurydzą...

Potrzebujesz darmowej porady lub wsparcia innych Opiekunek ? Nie zwlekaj - dołacz do nas !!!

Reklama

Życie i przygody Opiekunek za granicą - aktualne tematy :

#261 2015-10-05 20:54:11

gosiapisze
Member
Zarejestrowany: 2015-07-30
Posty: 27

Re: Najbardziej obrzydliwa/dziwaczna rzecz, którą zrobili wasi pdp?

..?eto napisał:

gosiapisze napisał:

Aha :-]
A raz rozwaliła mnie na łopatki nie tak obrzydliwym ale komicznym zdarzeniem. Otóż na śniadanie zrobiłam jej sałatkę z tuńczyka z kukurydzą. Kiedy skończyła jeść, wydłubała z między zębów dwa całe ziarenka kukurydzy (bo kto by tam zęby mył po jedzeniu) . Położyła je na serwetce. Chciałam to wyrzucić to zaczęła krzyczeć że mam nie wyrzucać bo to jej dwa zęby wypadły. I pilnowała jak oka w głowie. Nawet córka nie zdołała jej wytłumaczyć że to kukurydza. Musiała wezwać dentystę i dopiero on wyjaśnił jej że wszystkie zęby są na miejscu...

I w sumie jeszcze jedna rzecz mnie obrzydzała. Jak już babka dawała się umyć to lubiła jak się ją dosłownie szorowało w rowku i miejscach intymnych. I wtedy na całe gardło krzyczała JA JAAA JA GUT!  Czułam się jakbym występowała w jakimś niemieckim pornosie... Obrzydliwe to było.... :-/

Gosiu i Pisząc takie rzeczy jesteś zdziwiona , że traktuję Cię  , jak i....ę?
Mało tego myślę , że ty byłaś bardziej podniecona niż babcia.
I ty doslownie szorowałaś  i ona lubila to tak? Fuj .
No i dochodzi jeszcze dewiacja.

Tak. Masz rację. Po.prostu szczytowałam za każdym razem...
Sądziłam że forum może być odskocznią. Ale
dzięki za przypomnienie mi dlaczego nie warto inwestować czasu w relacje z kobietami. Pozdrawiam.

Offline

 

#262 2016-02-28 01:09:27

Krostka
Member
Zarejestrowany: 2016-02-23
Posty: 23

Re: Najbardziej obrzydliwa/dziwaczna rzecz, którą zrobili wasi pdp?

Popłakałam się jak przeczytałam ten wątek  smilesmilesmile

Offline

 

#263 2016-03-18 12:16:27

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3449

Re: Najbardziej obrzydliwa/dziwaczna rzecz, którą zrobili wasi pdp?

mój niedzwiadek dostał dzisiaj na obiad naleśniki z marmoladą... jeden z truskawkową, jeden z pomarańczową, jeden z porzeczkową... zamiast pójść na łątwiznę to przy każdym naleśniku miałam nauczkę i pytanie co to jest za " żel".. ale nie o tym chciałam pisać. babka dziwnie żuła więc myślę co się dzieje i zerkam przez kwiatka, którego zawsze stawiam między nami, żebym za wiele nie widziała a ona wypluła naleśnika i mówi, że to nie na jej zemby. ciapa taka była nieapetyczna więc myślę nie patrzę więcej i chciałam na nią luknąć z politowaniem no i lukam a ona właśnie wyciąga protezę z gęby... o mein gott. kiedyś to jeszcze grzecznie się pytała, czy może i robiła to jakoś dyskretnie w chusteczkę. a teraz wzięła tak i ciągnie tą protezę z ust i postawiła koło tych wyplucin... oj postępuje demencja postępuje.. a dzisiaj też chciała fusspflege zamówić i dzwoni i włączyła się sekretarka no i ona mówi, że hallo pani taka i tak tu ja taka i taka i mój numer to i się zacięła. posiedziała tak z otwartą buzią i się rozłączyła. mówi, zapomniałam numer :-)) ale zaraz znowu sobie przypomniała i dzwoni tylko się włączyła sekretarka ta już całkiem się zacięła i nic nie powiedziała. mówię do niej zapisz sobie twój numer na kartkę i jak będziesz się nagrywała przeczytaj. ta napisała numer fusspflege na kartce i mówi, że przecież zna ten numer. a ja na to ale to twój numer czy fusspflege. a to fusspflege. i mówię twój numer miałas sobie zapisać, żeby jej podać. a poza tym jak się przedstawiłaś ona cię zna więc pewnie ma twój numer i się odezwie.. no ale zadzwoniła trzeci raz i dała day. skończyła rozmowę i mówi " udało się w końcu " :-))))

Offline

 

#264 2016-03-18 12:24:38

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3449

Re: Najbardziej obrzydliwa/dziwaczna rzecz, którą zrobili wasi pdp?

a do fryzjera zawsze jak robi termin to zawsze rano potem wstaje i przekłada o jeden dzień bo się żle czuje. no i fryzjerka już wie, że jak ma termin na czwartek to lepiej, żeby miejsce miała dla niej wolne w piątek. bo jeszcze jak nie ma miejsca to ona się i tak tak zaprze, że trzeba innych klientów poprzesuwać... tłumaczyłam tej mojej, że to tak nieładnie przesuwać terminy, bo komuś cały dzień przez to psuje. po to są terminy, żeby ich pilnować, a ona komuś musiała odmówić, żeby ona przyszła a ta potem i tak nie poszła... ale moja, że ona zawsze tak robi i fryzjerka nic nie mówi. myślę ok. no ale raz poszłam ją odebrać a tam fryzjerka gada z jakąś babinką.. skońćzyła gadać, babinka idzie do drzwi no i fryzjerka do mnie a ta babinka od drzwi wraca i dalej do fryzjerki, że ona przyszła na termin do strzyżenia. a fryzjerka tłumaczy, że właśnie jej zapisała kiedy ten termin, że tonie dzisiaj itd. no i w końcu babinka wyszła ja gadam z fryzjerką i mówię, że widzę, że nie tylko moją ma taką trudną.. a ta " dzisiaj wszyscy mają wyjście" :-))) e sensie, że wariaty... ale nie zdążyłyśmy więcej pogadać bo moja już wychodziła z toalety a babinka wróciła się z ulicy do strzyżenia :-))))))

Ostatnio edytowany przez barbara.b (2016-03-18 12:26:45)

Offline

 

#265 2018-08-14 12:51:37

paniusiabogusia01
Member
Zarejestrowany: 2017-11-15
Posty: 265

Re: Najbardziej obrzydliwa/dziwaczna rzecz, którą zrobili wasi pdp?

barbara.b napisał:

a do fryzjera zawsze jak robi termin to zawsze rano potem wstaje i przekłada o jeden dzień bo się żle czuje. no i fryzjerka już wie, że jak ma termin na czwartek to lepiej, żeby miejsce miała dla niej wolne w piątek. bo jeszcze jak nie ma miejsca to ona się i tak tak zaprze, że trzeba innych klientów poprzesuwać... tłumaczyłam tej mojej, że to tak nieładnie przesuwać terminy, bo komuś cały dzień przez to psuje. po to są terminy, żeby ich pilnować, a ona komuś musiała odmówić, żeby ona przyszła a ta potem i tak nie poszła... ale moja, że ona zawsze tak robi i fryzjerka nic nie mówi. myślę ok. no ale raz poszłam ją odebrać a tam fryzjerka gada z jakąś babinką.. skońćzyła gadać, babinka idzie do drzwi no i fryzjerka do mnie a ta babinka od drzwi wraca i dalej do fryzjerki, że ona przyszła na termin do strzyżenia. a fryzjerka tłumaczy, że właśnie jej zapisała kiedy ten termin, że tonie dzisiaj itd. no i w końcu babinka wyszła ja gadam z fryzjerką i mówię, że widzę, że nie tylko moją ma taką trudną.. a ta " dzisiaj wszyscy mają wyjście" :-))) e sensie, że wariaty... ale nie zdążyłyśmy więcej pogadać bo moja już wychodziła z toalety a babinka wróciła się z ulicy do strzyżenia :-))))))

To ta fryzjerka ma anielską cierpliwość smile

Offline

 

Reklama

Podobne tematy :

Problem z firmą przez którą wyjechałam do Niemiec. - Witajcie. Zdaję sobie sprawę, że gdzieś ktoś kiedyś miał taki problem jak ja, ale wśród tysiąca problemów ciężko jest znaleźć swój identyczny...

O której Wasi podopieczni chodzą spać - Tak jak w temacie, o której godzinie Wasi podopieczni chodzą spać i do której śpią, czy wstają w nocy?

Ile wasi podopieczni maja renty? - Troche niedyskretne pytanie, ale moja babcia ma po mezu troche ponad 1000 e , pflege stufe 1 czyli ponad 200 e , a za moje uslugi Opiekuncze placi juz o wiele wiecej...

Czy Wasi podopieczni starają się być samodzielni mimo chorób ? - Drogie kobitki. Czy wasi podopieczni, mimo tego, że maja swoje lata, wiadomo, są schorowani, nieraz cierpią, to chca radzić sobie jeszcze sami? Czy poddają się "bez walki"...

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB

Polityka Prywatności i Polityka Cookies