Wymarzona praca...

[quote=kryspinka]a bo tez pomagając nigdy nie oczekujmy wdzięczności od osoby której pomoglismy.ja mam taka filozofie życiową jak pomogę komuś to wiem że to dobro do mnie wróci niekoniecznie od tej samej osoby...

Potrzebujesz darmowej porady lub wsparcia innych Opiekunek ? Nie zwlekaj - dołacz do nas !!!

Reklama

Poradnik dla Opiekunki - aktualne tematy :

#91 2014-05-09 12:39:34

pfleger
Member
Zarejestrowany: 2013-02-07
Posty: 1268

Re: Wymarzona praca...

kryspinka napisał:

a bo tez pomagając nigdy nie oczekujmy wdzięczności od osoby której pomoglismy.ja mam taka filozofie życiową jak pomogę komuś to wiem że to dobro do mnie wróci niekoniecznie od tej samej osoby.trudno taka menatalnosc ludzka jest i tego nie zmienimy

Ja i chyba ewal8 tez nie oczekiwalismy za pomoc  wdziecznosci , laurki czy pochwaly na facebooku za nasza pomoc .Chyba jedynie czego nie oczekiwaliśmy to ze ktos bedzie robil nam "koło pióra" za nasza pomoc "als danke schön"
Osobiscie wiedzialem ze jak zdecyduje sie komus pomoc to strace czas i pieniadze a mimo to chcialem pomoc bo ja sam musialem walczyc w Niemczech zeby sie zaczepic tu ( chodzenie od urzedu do urzedu setki stron do wypelniania, robienie terminów  itd) Inni Polacy oferuja tu tez swoja pomoc za "co łaska "(10-15 euro za godzine) jako tlumacz w urzedzie.Dwa tygodnie to minimum zeby cos załatwić.
A co do teorii ze robiac dobro te do mnie wróci. .kiedys tak myslalem ale zycie zwerikowalo moje nastawianie.
Osoby pomagajace całe zycie potem zostały "skopane" przez zycie do grobowej deski.Jedynia mam nadzieje ze ta dobra karma spotka ixh po drugiej stronie życia.

Ostatnio edytowany przez pfleger (2014-05-09 12:42:38)

Offline

 

#92 2014-05-09 15:35:24

Andrzej Winiarski
Member
Zarejestrowany: 2014-02-12
Posty: 133

Re: Wymarzona praca...

ewal8 napisał:

Andrzej Winiarski napisał:

oj pfleger ale pie...szesz. rece opadaja jak czytam cos takiego. ciezko wyczuc czy chciales sie pochwalic czy moze wyzalic??

Przepraszam Andrzej, ale czego nie zrozumiałeś w wypowiedzi pflegera? Musiałeś mieć w życiu cholerne szczęście, że za okazaną pomoc ktoś był Ci przynajmniej wdzięczny.
Ja podobnie jak pfleger doświadczyłam nieraz w życiu, że pomogłam, a potem wypięto się na mnie z całą rozciągłością czterech liter i na ulicy się mnie nie poznaje. Zresztą, na pewno nie jestem ani ja, ani on odosobnionym przypadkiem w temacie.
I wcale nie chodzi tutaj o jakieś chwalenie się czy żalenie, po prostu fakty chłopie, tylko fakty….

Kazdy jest inny,ja nie mam zamiaru wytykac komus uzalania sie nad soba kiedy robie to samo. Jesli chodzi o pomoc to nie jestescie odosobnionymi przypadkami. Piszac tamten post mialem cos troche innego na mysli,ale skad ktos o tym moze wiedziec skoro o tym nie napisalem hahahha to taki moj skrot myslowy wink  Czytajac post pflegera oraz Twoj,mysle ze ktos powinien zalozyc watek pod tytulem: Zachowanie Polakow dluzej pracujacych (mieszkajacych) w DE. Bo fakty faktami ale  prawda musi byc "prawdziwa" wink

Offline

 

#93 2014-05-09 17:08:39

pfleger
Member
Zarejestrowany: 2013-02-07
Posty: 1268

Re: Wymarzona praca...

Andrzej Winiarski napisał:

ewal8 napisał:

Andrzej Winiarski napisał:

oj pfleger ale pie...szesz. rece opadaja jak czytam cos takiego. ciezko wyczuc czy chciales sie pochwalic czy moze wyzalic??

Przepraszam Andrzej, ale czego nie zrozumiałeś w wypowiedzi pflegera? Musiałeś mieć w życiu cholerne szczęście, że za okazaną pomoc ktoś był Ci przynajmniej wdzięczny.
Ja podobnie jak pfleger doświadczyłam nieraz w życiu, że pomogłam, a potem wypięto się na mnie z całą rozciągłością czterech liter i na ulicy się mnie nie poznaje. Zresztą, na pewno nie jestem ani ja, ani on odosobnionym przypadkiem w temacie.
I wcale nie chodzi tutaj o jakieś chwalenie się czy żalenie, po prostu fakty chłopie, tylko fakty….

Kazdy jest inny,ja nie mam zamiaru wytykac komus uzalania sie nad soba kiedy robie to samo. Jesli chodzi o pomoc to nie jestescie odosobnionymi przypadkami. Piszac tamten post mialem cos troche innego na mysli,ale skad ktos o tym moze wiedziec skoro o tym nie napisalem hahahha to taki moj skrot myslowy wink  Czytajac post pflegera oraz Twoj,mysle ze ktos powinien zalozyc watek pod tytulem: Zachowanie Polakow dluzej pracujacych (mieszkajacych) w DE. Bo fakty faktami ale  prawda musi byc "prawdziwa" wink

Po co zakladac co niektórzy wiedzą lepiej jak jest.

Offline

 

#94 2014-05-09 18:48:03

ALEX52
Member
Zarejestrowany: 2013-10-04
Posty: 477

Re: Wymarzona praca...

Oj! wydaje mi sie ze odeszliscie daleko od tego tematu.

Offline

 

#95 2014-05-09 20:13:35

Andrzej Winiarski
Member
Zarejestrowany: 2014-02-12
Posty: 133

Re: Wymarzona praca...

pfleger napisał:

Andrzej Winiarski napisał:

ewal8 napisał:


Przepraszam Andrzej, ale czego nie zrozumiałeś w wypowiedzi pflegera? Musiałeś mieć w życiu cholerne szczęście, że za okazaną pomoc ktoś był Ci przynajmniej wdzięczny.
Ja podobnie jak pfleger doświadczyłam nieraz w życiu, że pomogłam, a potem wypięto się na mnie z całą rozciągłością czterech liter i na ulicy się mnie nie poznaje. Zresztą, na pewno nie jestem ani ja, ani on odosobnionym przypadkiem w temacie.
I wcale nie chodzi tutaj o jakieś chwalenie się czy żalenie, po prostu fakty chłopie, tylko fakty….

Kazdy jest inny,ja nie mam zamiaru wytykac komus uzalania sie nad soba kiedy robie to samo. Jesli chodzi o pomoc to nie jestescie odosobnionymi przypadkami. Piszac tamten post mialem cos troche innego na mysli,ale skad ktos o tym moze wiedziec skoro o tym nie napisalem hahahha to taki moj skrot myslowy wink  Czytajac post pflegera oraz Twoj,mysle ze ktos powinien zalozyc watek pod tytulem: Zachowanie Polakow dluzej pracujacych (mieszkajacych) w DE. Bo fakty faktami ale  prawda musi byc "prawdziwa" wink

Po co zakladac co niektórzy wiedzą lepiej jak jest.

nooo teraz sie przechwalasz wink

Offline

 

#96 2015-05-10 16:04:08

urszula47
Member
Zarejestrowany: 2013-03-07
Posty: 1593

Re: Wymarzona praca...

Moja wymarzona praca smile 1.Pdp mobilny ,moze miec lekka demencje co jest zrozumiale w tym wieku/78-104lata/2.Sprzataczka do mycia okien i trzepania ,czyszczenia dywanow,chodnikow 3.Ogrodnik 3 razy w roku 4.Minimum 100euro na jedzenie 5.Wspolpracujaca rodzina/nie szukajaca dziury w calym 6.Sklepy w poblizu lub w zasiegu rowerowej przejazdzki po plaskim terenie 7.Wyplata w kwocie od 1300eur plus ubezpieczenie /o skladkach Zus od sredniej krajowej lub niemieckich nie wspomne bo nierealne/tj kwota 100-160euro8.Praca na wymiany co 5 tygodni .Wtedy kazda z nas naprawde by byla zadowolona i rynek bylby mniej brudny.Tylko pytanie:Co z tymi ciezkimi przypadkami .ktorych jest baardzo duzo ?Pflegeheimy sa zbyt drogie .Powiem Wam ze w Szwajcarii w niektorych kantonach miasto doplaca do pobytu w Pflegeheimie i tu powinni zrobic to samo.

Offline

 

#97 2015-05-13 07:10:13

myszkamiki
Member
Zarejestrowany: 2013-08-04
Posty: 145

Re: Wymarzona praca...

Moja wymarzona praca:
Pani Prezes Orlenu. smile)

Offline

 

#98 2015-05-13 23:50:11

chloe
Member
Zarejestrowany: 2015-05-11
Posty: 144

Re: Wymarzona praca...

pomarzyć można, a więc: dziadek (wolę dziadków do opieki, bo marudzą zdecydowanie mniej) śpi sobie spokojnie do 10 godziny, ja też lubię sobie pospać, może mieć umiarkowaną demencję (wzbudza u mnie uczucia macierzyńskie), może jeździć na wózku (wtedy nie kręci się niepotrzebnie pod nogami), pałaszuje wszystko co ugotuję, najchętniej mięso (bo ja mięsojadem jestem), lubi sobie pooglądać tv, w nocy śpi snem kamiennym, ma łagodne usposobienie, 100 euro na tygodniowe zakupy, raz w tygodniu pani sprzątaczka, samochód do dyspozycji, miła rodzina i sąsiedzi, krótkie wyjazdy, raz w roku dziadek może spędzać urlop w Hiszpani - oczywiście ze mną jako opiekunką, oczywiści 1 dzień wolny (całe 24 godziny), o godnej zapłacie nie wspomnę - to się rozumie samo przez się

Offline

 

#99 2015-05-14 00:11:30

Yagga66
Member
Zarejestrowany: 2013-07-28
Posty: 756

Re: Wymarzona praca...

Ja tam wymarzoną pracę to mam taką: Prowadzę własną firmę poza granicami Polski, jest to rękodzieło lub inna działaność artystyczna. Ewentualnie pracuję w szkole poza Polską jako nauczyciel, a na boczku prowadzę sobie biznesik.

Offline

 

#100 2015-05-14 07:19:49

iza46
Member
Zarejestrowany: 2012-09-07
Posty: 1482

Re: Wymarzona praca...

Yagga66 napisał:

Ja tam wymarzoną pracę to mam taką: Prowadzę własną firmę poza granicami Polski, jest to rękodzieło lub inna działaność artystyczna. Ewentualnie pracuję w szkole poza Polską jako nauczyciel, a na boczku prowadzę sobie biznesik.

Mnie sie maaarzyyy emeryturka ,a praca?Moze opiekowanie sie wnusiem plus piesek /spaniel angielski/ smile  Yagga jednak mimo zachwalania polskich realiow wybierasz obczyzne? Wcale sie nie dziwie lol

Offline

 

#101 2015-05-14 07:48:37

mikrusek
New member
Zarejestrowany: 2014-08-18
Posty: 3

Re: Wymarzona praca...

Nie ma to jak emeryturka wink

Offline

 

#102 2015-05-14 12:29:41

Yagga66
Member
Zarejestrowany: 2013-07-28
Posty: 756

Re: Wymarzona praca...

iza46 napisał:

Yagga66 napisał:

Ja tam wymarzoną pracę to mam taką: Prowadzę własną firmę poza granicami Polski, jest to rękodzieło lub inna działaność artystyczna. Ewentualnie pracuję w szkole poza Polską jako nauczyciel, a na boczku prowadzę sobie biznesik.

Mnie sie maaarzyyy emeryturka ,a praca?Moze opiekowanie sie wnusiem plus piesek /spaniel angielski/ smile  Yagga jednak mimo zachwalania polskich realiow wybierasz obczyzne? Wcale sie nie dziwie lol

Jasne, że zachwalam, bo tam jest fajnie. U siebie i w ogóle...
Prowadzenie biznesu za granicą jest po prostu łatwiejsze, aczkolwiek nie powiedziałam jeszcze ostatniego słowa.
Myślę, że łatwiej i więcej jestem w stanie zarobić za granica, walka między "mieć czy być" wciąż trwa...
W UK "mam", w Polsce "jestem".
Na którą ze stron postawię?
Okaże się...

Offline

 

#103 2017-07-16 21:01:22

annacia
New member
Zarejestrowany: 2015-05-24
Posty: 8

Re: Wymarzona praca...

Mam taką refleksję życiową, że jest coraz mniej osób, które potrafią i są w ogóle w stanie zacząć własny biznes. Pomijam formalności i biurokrację, ale bardziej chodzi o organizację swojej pracy, determinację i umiejętność radzenia sobie z przeciwnościami losu - co w biznesie (jakimkolwiek) wydaje mi się kluczowe. Dlatego chyba większość godzi się z tym faktem i wybiera etat u kogoś. Z tym wychodzi różnie. Znam koleżankę, która próbuje swoich sił w medycynie i jest ukierunkowana na opiekę nad starszymi, ale zaczynała od recepcji w przychodni. Doszkoliła się - https://zak.edu.pl/oferta-edukacyjna/sz … a-medyczna - bo wiedziała, że dzięki temu start ma dużo łatwiejszy dzięki zdobytej praktyce i faktycznej, użytkowej wiedzy. Przyjęli ją z pocałowaniem ręki, trafiła na fajny zespół, no i nie żałuje, także zasada jest chyba prosta. Trzeba się wykazać, pracować uczciwie i lojalnie, a w większości przypadków pracodawca to zauważy i doceni i nie ma powodów zajmować się własnym biznesem, bo tak też się da.

Offline

 

#104 2017-07-16 21:28:40

Tosia
Member
Zarejestrowany: 2013-03-16
Posty: 786

Re: Wymarzona praca...

E...e  tam.

Offline

 

#105 2017-07-17 06:53:00

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3414

Re: Wymarzona praca...

annacia napisał:

Mam taką refleksję życiową, że jest coraz mniej osób, które potrafią i są w ogóle w stanie zacząć własny biznes. Pomijam formalności i biurokrację, ale bardziej chodzi o organizację swojej pracy, determinację i umiejętność radzenia sobie z przeciwnościami losu - co w biznesie (jakimkolwiek) wydaje mi się kluczowe. Dlatego chyba większość godzi się z tym faktem i wybiera etat u kogoś. Z tym wychodzi różnie. Znam koleżankę, która próbuje swoich sił w medycynie i jest ukierunkowana na opiekę nad starszymi, ale zaczynała od recepcji w przychodni. Doszkoliła się - https://zak.edu.pl/oferta-edukacyjna/sz … a-medyczna - bo wiedziała, że dzięki temu start ma dużo łatwiejszy dzięki zdobytej praktyce i faktycznej, użytkowej wiedzy. Przyjęli ją z pocałowaniem ręki, trafiła na fajny zespół, no i nie żałuje, także zasada jest chyba prosta. Trzeba się wykazać, pracować uczciwie i lojalnie, a w większości przypadków pracodawca to zauważy i doceni i nie ma powodów zajmować się własnym biznesem, bo tak też się da.

Za jaka pensje? U mnie w rodzinie każdy ma własny biznes. Ci co nie mają siedzą za granicą. Ci co mają siedzą w pl i pływają w luksusach. Kuzynka chyba z 6 razy rocznie jeździ z mężem i swujka dzieci za granicę. Kurtki za 3 tyś. Wycieczki nie byle jakie bo np. Miesiąc po stanach, miesiąc po Afryce..   fakt nie zawsze jedzie z dziećmi Ale te wycieczki nie należą do tanich nawet na dwóch. Ich rodzice zaczynali 40 lat też na własnym sklepie... sklepiku już nie ma. Są busy, parkingu, taksówki i ludzie robią na nich a oni szczerze to nawet do biura nie chodzą zobaczyć co i jak. Brat w budowlane i kogoś robił za 400 zł . Kilka lat na swoim i ma wszystko. Tez now wide na co pieniadze wydawac. Kupil Dom, n.a. ppdworku kilka samochodow. A zacYnal of kupoeania sprzetu. Treat just na takin etapie, ze jus now must zlotowki obracac I zastanawiac sir jaki sprzet kupi. Jego zona wydaje know Kasy. Janet Percival Dom kogos zastanawial by sir jak zwiazac koniec z koncem.
Dom Nick to co n.a. zapraszam w opiece to kieszonkowe a now pieniądze na życie . A to co ludzie zarabiają w pl to jałmużna. Do tego wieczny stres, żeby pójść do pracy na czas, nikomu nie podpaść, a kiedy jest czas na zajmowanie się swoimi sprawami? Gdy się pracuje od rana do 16- 17. Jeszcze w dużym mieście coś po 17 można zrobic Ale w małym o tej godzinie wszystko pozamykane- lekarze urzędy...

Offline

 

#106 2017-07-17 06:57:00

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3414

Re: Wymarzona praca...

annacia napisał:

Mam taką refleksję życiową, że jest coraz mniej osób, które potrafią i są w ogóle w stanie zacząć własny biznes. Pomijam formalności i biurokrację, ale bardziej chodzi o organizację swojej pracy, determinację i umiejętność radzenia sobie z przeciwnościami losu - co w biznesie (jakimkolwiek) wydaje mi się kluczowe. Dlatego chyba większość godzi się z tym faktem i wybiera etat u kogoś. Z tym wychodzi różnie. Znam koleżankę, która próbuje swoich sił w medycynie i jest ukierunkowana na opiekę nad starszymi, ale zaczynała od recepcji w przychodni. Doszkoliła się - https://zak.edu.pl/oferta-edukacyjna/sz … a-medyczna - bo wiedziała, że dzięki temu start ma dużo łatwiejszy dzięki zdobytej praktyce i faktycznej, użytkowej wiedzy. Przyjęli ją z pocałowaniem ręki, trafiła na fajny zespół, no i nie żałuje, także zasada jest chyba prosta. Trzeba się wykazać, pracować uczciwie i lojalnie, a w większości przypadków pracodawca to zauważy i doceni i nie ma powodów zajmować się własnym biznesem, bo tak też się da.

Za jaka pensje? U mnie w rodzinie każdy ma własny biznes. Ci co nie mają siedzą za granicą. Ci co mają siedzą w pl i pływają w luksusach. Kuzynka chyba z 6 razy rocznie jeździ z mężem i swujka dzieci za granicę. Kurtki za 3 tyś. Wycieczki nie byle jakie bo np. Miesiąc po stanach, miesiąc po Afryce..   fakt nie zawsze jedzie z dziećmi Ale te wycieczki nie należą do tanich nawet na dwóch. Ich rodzice zaczynali 40 lat też na własnym sklepie... sklepiku już nie ma. Są busy, parkingu, taksówki i ludzie robią na nich a oni szczerze to nawet do biura nie chodzą zobaczyć co i jak. Brat w budowlane i kogoś robił za 400 zł . Kilka lat na swoim i ma wszystko. Tez now wide na co pieniadze wydawac. Kupil Dom, n.a. ppdworku kilka samochodow. A zacYnal of kupoeania sprzetu. Treat just na takin etapie, ze jus now must zlotowki obracac I zastanawiac sir jaki sprzet kupi. Jego zona wydaje know Kasy. Janet Percival Dom kogos zastanawial by sir jak zwiazac koniec z koncem.
Dom Nick to co n.a. zapraszam w opiece to kieszonkowe a now pieniądze na życie . A to co ludzie zarabiają w pl to jałmużna. Do tego wieczny stres, żeby pójść do pracy na czas, nikomu nie podpaść, a kiedy jest czas na zajmowanie się swoimi sprawami? Gdy się pracuje od rana do 16- 17. Jeszcze w dużym mieście coś po 17 można zrobic Ale w małym o tej godzinie wszystko pozamykane- lekarze urzędy...sory. włączył mi się angielski i nie chce mi się poprawiać.

Ostatnio edytowany przez barbara.b (2017-07-17 06:59:00)

Offline

 

#107 2017-07-17 19:45:57

andrea
Member
Zarejestrowany: 2013-10-29
Posty: 402

Re: Wymarzona praca...

barbara.b napisał:

annacia napisał:

Mam taką refleksję życiową, że jest coraz mniej osób, które potrafią i są w ogóle w stanie zacząć własny biznes. Pomijam formalności i biurokrację, ale bardziej chodzi o organizację swojej pracy, determinację i umiejętność radzenia sobie z przeciwnościami losu - co w biznesie (jakimkolwiek) wydaje mi się kluczowe. Dlatego chyba większość godzi się z tym faktem i wybiera etat u kogoś. Z tym wychodzi różnie. Znam koleżankę, która próbuje swoich sił w medycynie i jest ukierunkowana na opiekę nad starszymi, ale zaczynała od recepcji w przychodni. Doszkoliła się - https://zak.edu.pl/oferta-edukacyjna/sz … a-medyczna - bo wiedziała, że dzięki temu start ma dużo łatwiejszy dzięki zdobytej praktyce i faktycznej, użytkowej wiedzy. Przyjęli ją z pocałowaniem ręki, trafiła na fajny zespół, no i nie żałuje, także zasada jest chyba prosta. Trzeba się wykazać, pracować uczciwie i lojalnie, a w większości przypadków pracodawca to zauważy i doceni i nie ma powodów zajmować się własnym biznesem, bo tak też się da.

Za jaka pensje? U mnie w rodzinie każdy ma własny biznes. Ci co nie mają siedzą za granicą. Ci co mają siedzą w pl i pływają w luksusach. Kuzynka chyba z 6 razy rocznie jeździ z mężem i swujka dzieci za granicę. Kurtki za 3 tyś. Wycieczki nie byle jakie bo np. Miesiąc po stanach, miesiąc po Afryce..   fakt nie zawsze jedzie z dziećmi Ale te wycieczki nie należą do tanich nawet na dwóch. Ich rodzice zaczynali 40 lat też na własnym sklepie... sklepiku już nie ma. Są busy, parkingu, taksówki i ludzie robią na nich a oni szczerze to nawet do biura nie chodzą zobaczyć co i jak. Brat w budowlane i kogoś robił za 400 zł . Kilka lat na swoim i ma wszystko. Tez now wide na co pieniadze wydawac. Kupil Dom, n.a. ppdworku kilka samochodow. A zacYnal of kupoeania sprzetu. Treat just na takin etapie, ze jus now must zlotowki obracac I zastanawiac sir jaki sprzet kupi. Jego zona wydaje know Kasy. Janet Percival Dom kogos zastanawial by sir jak zwiazac koniec z koncem.
Dom Nick to co n.a. zapraszam w opiece to kieszonkowe a now pieniądze na życie . A to co ludzie zarabiają w pl to jałmużna. Do tego wieczny stres, żeby pójść do pracy na czas, nikomu nie podpaść, a kiedy jest czas na zajmowanie się swoimi sprawami? Gdy się pracuje od rana do 16- 17. Jeszcze w dużym mieście coś po 17 można zrobic Ale w małym o tej godzinie wszystko pozamykane- lekarze urzędy...sory. włączył mi się angielski i nie chce mi się poprawiać.

baju baju, będziesz w raju

Offline

 

#108 2017-09-05 14:02:02

Tadek90
Member
Zarejestrowany: 2015-01-20
Posty: 23

Re: Wymarzona praca...

A mi się marzy praca gdzie będę szedł z przyjemnością. Nie ważne ile będzie się zarabiało, choć prawdą jest to, że przyjemniej chodzi się do pracy gdzie się nie zarabia mało. Choć i teraz nie mam najgorzej. W tym roku jechałem z moim podopiecznym do http://wojnar.pl/oferty/wczasy-dla-seniorow-w-zakopanem gdzie miałem tak naprawdę czas dla siebie, bo w tym ośrodku się nim opiekowali. Jeśli chodzi o podopiecznego to mam szczęście, bo jest on w połowie polakiem i coś tam po polsku jeszcze powie. Choć jego syn jest strasznym bucem. Jak on przy takim miłym ojcu się wyszedł na takiego .... to ja nie wiem. A dobre było jeszcze to, że mam rodzinę w Krokowie, którą mogłem odwiedzić.

Offline

 

#109 2017-09-06 14:18:03

Lenaa52
Member
Zarejestrowany: 2017-09-01
Posty: 10

Re: Wymarzona praca...

Tadek90 napisał:

A mi się marzy praca gdzie będę szedł z przyjemnością. Nie ważne ile będzie się zarabiało, choć prawdą jest to, że przyjemniej chodzi się do pracy gdzie się nie zarabia mało. Choć i teraz nie mam najgorzej. W tym roku jechałem z moim podopiecznym do http://wojnar.pl/oferty/wczasy-dla-seniorow-w-zakopanem gdzie miałem tak naprawdę czas dla siebie, bo w tym ośrodku się nim opiekowali. Jeśli chodzi o podopiecznego to mam szczęście, bo jest on w połowie polakiem i coś tam po polsku jeszcze powie. Choć jego syn jest strasznym bucem. Jak on przy takim miłym ojcu się wyszedł na takiego .... to ja nie wiem. A dobre było jeszcze to, że mam rodzinę w Krokowie, którą mogłem odwiedzić.

niestety, kwestia wynagrodzenia jest bardzo ważna sad

Offline

 

#110 2017-12-12 18:29:04

Paulina1987
Member
Zarejestrowany: 2017-04-26
Posty: 20

Re: Wymarzona praca...

A ja nigdy nie wiedziałam, jaka praca jest moją wymarzoną, wiedziałam tylko, że chce mieć więcej pieniędzy wink Ale po pierwszych kontaktach z Procare wiem, że po prostu lubię opiekować się innymi. Jest to ciężkie, ale daje satysfakcje. Pieniądze są lepsze niż w PL, więc to też na Duzy plus.

Offline

 

#111 2018-06-12 12:46:54

kratafka
New member
Zarejestrowany: 2018-06-12
Posty: 5

Re: Wymarzona praca...

pośrednik to dobry wybór , ja też sięgnęłam trochę rady doświadczonych koleżanek i niedługo wyjeżdżam z MEDIPE.pl , bo między 1 czerwca a 31 sierpnia jest dodatkowa premia 300 euro więc zdecydowałam się na ten wybór a moje koleżanki są zadowolone więc myślę, że będzie okej. czy któraś z Was ma podobne doświadczenie w tej kwestii?

Offline

 

Reklama

Podobne tematy :

Praca za granicą a zdolność kredytowa w PL - Jak ma się praca za granicą do zdolności kredytowej w Polsce? Czy zarobki generowane za granicą liczą się do polskiej zdolności kredytowej?

praca dodatkowa - hej, mam pytanie: czy ktoś wykonuje pracę dodatkową biurową albo chałupnictwo? przetestowałam już kilkadziesiąt ogłoszeń z takimi ofertami, ale nic uczciwego nie znalazłam.

Praca na wakacje/ opieka - Zbliżają się wakacje. Jak co roku wyjadę do pracy w opiece. Mogę, jak zazwyczaj ogłosić się i jakaś firma mnie złowi...

praca promedica 24 - witam praca w Promnice to porażka przed wyjazdem zaproponowano nam ze otrzymamy wypłatę za przepracowane 2 miesiące to 6440 zl do reki ze będą premie i zaliczki ,wydzwanianie do ordynatora ze nie ma co jeść bo zona podopiecznego przez 2 tyg nie kupowała nic do lodówki tylko stare przeterminowane jedzenie w rezultacie choroba i szybki powrót do polski i na zwolnienie i leczenie ostrego zatrucia pokarmowego do dnia dzisiejszego nie zapłacone zwolnienie uważam ze firma naciąga i oszukuje

Praca za granicą a opodatkowanie w Polsce - Jak to jest z tymi podatkami. To co zarobię legalnie w Niemczech muszę zgłaszać do US? Czy mogę w 100% legalnie obracać zarobionymi w ten sposób pieniędzmi?

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB

Polityka Prywatności i Polityka Cookies