artykuły

http://www.bankier.pl/wiadomosc/Opiekunka-w-Niemczech-juz-nie-pracuje-na-czarno-2538458.html Oceńcie proszę dziewczyny, czy artykuł zawiera pełną prawdę?

Potrzebujesz darmowej porady lub wsparcia innych Opiekunek ? Nie zwlekaj - dołacz do nas !!!

Reklama

Praca opiekunki w Niemczech - aktualne tematy :

#1 2012-07-01 11:59:20

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

artykuły

http://www.bankier.pl/wiadomosc/Opiekun … 38458.html

Oceńcie proszę dziewczyny, czy artykuł zawiera pełną prawdę?

Ostatnio edytowany przez jakniew (2012-07-01 12:07:23)

Offline

 

#2 2012-07-01 13:23:03

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Offline

 

#3 2012-07-02 08:47:23

Kamilakoz
Member
Zarejestrowany: 2011-10-15
Posty: 328

Re: artykuły

jakniew napisał:

http://www.bankier.pl/wiadomosc/Opiekunka-w-Niemczech-juz-nie-pracuje-na-czarno-2538458.html

Oceńcie proszę dziewczyny, czy artykuł zawiera pełną prawdę?

Nie sądzę żeby bylo aż 200 tysiecy opiekunek z polski. A to ze coraz mniej dziewczyn jezdzi na czarno to chyba naturalne skoro moga teraz legalnie pracowac.

Offline

 

#4 2012-07-02 09:53:41

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: artykuły

Kamilakoz napisał:

jakniew napisał:

http://www.bankier.pl/wiadomosc/Opiekunka-w-Niemczech-juz-nie-pracuje-na-czarno-2538458.html

Oceńcie proszę dziewczyny, czy artykuł zawiera pełną prawdę?

Nie sądzę żeby bylo aż 200 tysiecy opiekunek z polski. A to ze coraz mniej dziewczyn jezdzi na czarno to chyba naturalne skoro moga teraz legalnie pracowac.

Masz rację co do ilości pracujących opiekunek. Poza tym w tej legalnej pracy od jakiej kwoty odprowadzana jest składka ZUS? Ile firm zawiera umowy o pracę? Przecież umowy zawierane są głównie jako umowy-zlecenia. Jest to artykuł na zlecenie agencji, która udziela nierzetelnych informacji, wprowadzając w błąd czytelników!

Offline

 

#5 2012-07-03 16:49:41

pigwa
Member
Zarejestrowany: 2012-04-24
Posty: 223

Re: artykuły

I nikt nie skomentował stwierdzenia,że płaca nie jest w tym wszystkim najważniejsza.Czy rzeczywiście?Czy w zamian za składki,ubezpieczenie i rzekomą opieke koordynatora chętnie podjęłybyście pracę za 850euro?za 1000e?Ja na pewno nie.Jak już siedzieć z dala od rodziny i domu,to za konkretne pieniądze.Poza tym nie jestem taka pewna,czy wolimy legalnie pracować.Ostatnio jak jechałam do Niiemiec-rozmawiałam z paniami w busie-żadna nie była z agencji.Jakoś nie wierzę w ten artykuł.Pewnie,są osoby preferujące pracę przez agencje-ale np cała rzesza pań po 60-czyli z emeryturą,panie po 50-czyli mające wypracowane do emerytury lata a zdaża się ,że i młodziutkie osoby-nie myślą o emeryturze,latach pracy ...itd.

Offline

 

#6 2012-07-04 09:09:03

Kamilakoz
Member
Zarejestrowany: 2011-10-15
Posty: 328

Re: artykuły

Ale na czarno są kłopoty z ubezpieczeniem. Niech sie cos stanie nie daj boże i moze byc niewesoło. Chyba że mają jakies ubezpieczenia turystyczne.

Offline

 

#7 2012-07-11 18:45:42

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Offline

 

#8 2012-07-12 09:55:59

Anka Rose
Member
Zarejestrowany: 2011-12-20
Posty: 152

Re: artykuły

Tego fragmentu nie rozumiem: "Opublikowanie tego typu raportów zawsze wywoływało medialne burze, poruszające opinię publiczną, a nawet polityków. Często usługi świadczone w instytucjach społecznych pozostawiają wiele do życzenia - to fakt oczywisty i niezaprzeczalny."
Jakie raporty?

Offline

 

#9 2012-07-12 10:50:54

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: artykuły

Anka Rose napisał:

Tego fragmentu nie rozumiem: "Opublikowanie tego typu raportów zawsze wywoływało medialne burze, poruszające opinię publiczną, a nawet polityków. Często usługi świadczone w instytucjach społecznych pozostawiają wiele do życzenia - to fakt oczywisty i niezaprzeczalny."
Jakie raporty?

Dotyczy to opublikowanych raportów z kontroli przeprowadzanych w Niemczech w publicznych domach starości. Raporty te publikowały media niemieckie. Słyszałam jak tam jest w tym Heimach od córki mojej podopiecznej gdzie po raz pierwszy zaczęłam "karierę"smile opiekunki. Po wylewie ze szpitala babcię oddali do Heimu, skąd po tygodniu zabrali. Z tego co mi opowiadała ta pani, to obraz nędzy i rozpaczy. Kiedy pewnego dnia przyjechała odwiedzić swoją mamę, znalazła ją leżącą na podłodze obok łóżka. Opowiadała mi też o tym  pielęgniarka ( pochodząca z Polski ), która przychodziła babcię kąpać.

Offline

 

#10 2012-07-13 09:16:29

Anka Rose
Member
Zarejestrowany: 2011-12-20
Posty: 152

Re: artykuły

Aha. Ja się zastanawiałam dlaczego nie ma odnośników do tych raportów, bo w artykule ich nie ma. Jezu - znaleźć swoją matkę leżącą na podłodze. Brak słów...

Offline

 

#11 2012-07-13 10:56:14

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: artykuły

Anka Rose napisał:

Aha. Ja się zastanawiałam dlaczego nie ma odnośników do tych raportów, bo w artykule ich nie ma. Jezu - znaleźć swoją matkę leżącą na podłodze. Brak słów...

Tak, to straszne. Matka chciała udać się do toalety, kiedy po bardzo długim przez nią oczekiwaniu nikt nie zjawił się by jej pomóc. Postanowiła więc zrobić to sama, ale jedna strona jej ciała była częściowo sparaliżowana, więc na skutek tych działań wylądowała na podłodze. Nos rozbity we krwi, guz na czole. Tak więc wygląda opieka w Heimach państwowych w Niemczech. Może nie jest tak wszędzie, ale jak widać to z powyższego artykułu są takie miejsca.
Dodam też jeszcze o osobach, które przychodziły kąpać babcię. Jak wspomniałam, jedną z nich była kobieta z Polski, która swoją pracę wykonywała rzetelnie. W tym okresie wypadł też czas świąteczny, więc ona pojechała do rodziny do Polski i zastąpiła ją 4 razy Rosjanka. To dopiero było! Babcię szmatką mokrą omiotła, włosy jakoś tam umyła ale , kiedy wręczyłam jej suszarkę do włosów spojrzała na mnie zdziwiona i nie miała zamiaru się jej tknąć. Więc sama zaczęłam babci suszyć włosy. Nie miała wyjścia, tą czynność dokończyła. Po umyciu ciała zauważyłam, że nie ma zamiaru też zabrać się do balsamowania ciała, więc wręczyłam jej balsam i mówię, to też masz zrobić. Podkładu na prześcieradło przygotowanego przeze mnie także nie kwapiła się zmienić, jak i opatrunku na brzuchu, bo babcia miała cewnik podłączony. Makabra z tą Rosjanką była. Opowiedziałam to córce babci, ona zadzwoniła to firmy w tej sprawie. Kiedy przychodziła kolejne razy, patrzyła na mnie wściekłym wzrokiem. Nie przejmowałam się tym, stałam zawsze blisko niej patrząc jej na ręce. Ale za to musiała zrobić wszystko jak należy:).

Offline

 

#12 2012-07-14 22:45:15

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Offline

 

#13 2012-07-27 22:10:54

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: artykuły

Kolejna lekturka z nowszych informacji prasowych

http://www.webshock.com.pl/miliardy-eur … niemczech/

Offline

 

#14 2012-08-06 07:29:41

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Offline

 

#15 2012-08-06 11:21:26

Anka Rose
Member
Zarejestrowany: 2011-12-20
Posty: 152

Re: artykuły

Dzięki Jakniew. Jak zwykle trzymasz rekę na pulsie. Ale nie wiem czy to z gazetylubuskiej to nie tekst sponsorowany do gazety od tej agencji work express. W każdym razie dobrze być na bieżąco.

Offline

 

#16 2012-08-09 19:34:18

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Offline

 

#17 2012-09-03 11:49:55

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: artykuły

Na forum padają od czasu do czasu zapytania, jak wygląda m.in. praca opiekunek w domach opieki. Znalazłam coś takiego  http://www.opiekun.info/, warto poczytać:). Pozdrawiam wszystkie koleżanki

Offline

 

#18 2012-09-03 21:40:27

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: artykuły

Sprawdziłam teraz i rzeczywiście nie otwiera się:(, a przed południem było wszystko w porządku z tą stroną

Offline

 

#19 2012-09-04 11:35:02

Anka Rose
Member
Zarejestrowany: 2011-12-20
Posty: 152

Re: artykuły

Trzeba usunąć przecinek na końcu adresu, który podała Jakniew i się otworzy - wszystko działa. Ale już kiedyś tą stronę widziałam, nie wiem czy ktoś tutaj, czy na mypolacy podawał tego linka.

Offline

 

#20 2012-10-29 12:34:39

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Offline

 

#21 2012-10-30 11:33:56

kamila
Member
Zarejestrowany: 2012-10-20
Posty: 87

Re: artykuły

troszkę z innej beczki, nie wiecie jak to jest dokładnie z taryfa flatrate na stacjonarne?są to darmowe połaczenia do polski na tel stacjonarne, ale są jakieś limity?czy tez nie?a i czy na niemczech tez mozna dzwonic?bede wdzieczna,pozdrawiam

Offline

 

#22 2012-10-30 20:45:00

pigwa
Member
Zarejestrowany: 2012-04-24
Posty: 223

Re: artykuły

Nie ma żadnych limitów.Dzwonić można nie tylko do Polski.Nie wolno tylko na komórki dzwonić .Nie trzeba wybierać wtedy żadnych prefiksów na tanie rozmowy.

Offline

 

#23 2012-11-16 13:14:12

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Offline

 

#24 2012-11-20 21:58:27

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: artykuły

http://biznes.interia.pl/raport/praca-w … 58882,7487

Proponuję, abyście ten artykuł skomentowały, a przede wszystkim "wyprostowały" niektóre bzdury w tym artykule zawarte.

Ostatnio edytowany przez jakniew (2012-11-20 21:59:57)

Offline

 

#25 2012-11-20 22:13:27

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: artykuły

Ten tekst ktoś zapisał na forum o2.

dzisiejsze okrutne dziecko to to ktore wczoraj bilismy
dzisiejsze niesmiale dziecko to to z ktorego wczoraj sie smial ismy
dzisiejsze dziecko,ktore oszukuje to to w ktore nie wierzylismy
dzisiejsze zbuntowane dziecko to to nad ktorym sie znecalismy
dzisiejsze zakochane dziecko to to ktore wczoraj piescilismy
dzisiejsze roztropne dziecko to to ktoremu wczoraj dodawalismy otuchy
dzisiejsze serdeczne dziecko to toktoremu wczoraj dawalismy milosc
dzisiejsze madre dziecko to to ktore wczoraj wychowalismy
dzisiejsze wyrozumiale dziecko to to ktoremu wczoraj wybaczylismy
DZISIEJSZY CZLOWIEK, KTORY ZYJE MILOSCIA I PIEKNEM,TO DZIECKO KTORE WCZORAJ ZYLO RADOSCIA
Ronald Russell

Offline

 

#26 2013-01-31 14:00:52

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: artykuły

„Haracz” dla pośrednika  - fragment artykułu z DW

Według dr Sylwii Timm na nowoczesną formę niewolnictwa  narażone są także Polki, które pracują jako opiekunki ludzi starszych i chorych. – Pracują przez całą dobę, nie mają czasu wolnego, ich urlop nie jest respektowany – wyjaśnia Timm. Powszechne w tej branży jest także zaniżanie wynagrodzenia. Pomimo obowiązującej płacy minimalnej (8,75 euro w zachodnich landach i 7,85 euro we wschodnich) niektóre firmy zatrudniają opiekunki i opiekunów w ramach tzw. pracy do 400 euro, umawiając się z nimi, że resztę dostaną „na rękę”. – Pracownicy są wtedy bez ubezpieczenia społecznego i nie nabierają pełnych uprawnień emerytalnych – mówi Timm. Zaznacza, że stawki minimalne nie są wypłacane opiekunom delegowanym do pracy w Niemczech przez polskie firmy lub zatrudnionym w prywatnych domach.

Innym problemem jest pobieranie prowizji od osób poszukujących zatrudnienia przez niemieckie firmy pośrednictwa pracy. – W Polsce jest to zakazane, a w Niemczech dozwolone jednorazowo do maksymalnej granicy dwóch tysięcy euro brutto – informuje Jan Masalski, radca w Wydziale Promocji Handlu i Inwestycji w Ambasadzie Rzeczypospolitej Polskiej w Berlinie. – Niektórzy pośrednicy wykorzystują fakt nieznajomości tych przepisów i żądają jeszcze wyższej prowizji za znalezienie zatrudnienia, nieraz w formie comiesięcznego „haraczu” – dodaje Masalski. O takim przypadku informuje także dr Sylwia Timm. – Pewnej polskiej opiekunce, która zgłosiła się do poradni, obiecano wynagrodzenie rzędu 800 euro, ale dostawała jedynie 500, resztę kasował pośrednik – mówi Timm.


Szukając pomocy

Zespół dr Sylwii Timm bezpłatnie pomaga pracownikom z nowych krajów UE w rozwiązaniu ich problemów. – Działamy w wymiarze, który uzgodnimy z pracownikiem – mówi Timm.

– Niektórzy chcą tylko porady i potem sami próbują rozwiązać swój problem, inni proszą, aby włączyć się w mediacje z pracodawcą – wyjaśnia. Pracownicy z Polski mogą też szukać pomocy w wydziałach konsularnych ambasady i konsulatów generalnych RP na terenie Niemiec. – Polacy zatrudnieni w Niemczech na stałą umowę mają pełne prawa tak jak pracownicy niemieccy, w tym prawo wstąpienia do związków zawodowych czy informowania inspekcji pracy o nieprawidłowościach – wyjaśnia Jan Masalski. Dodaje, że pracownicy oddelegowani i leasingowi mogą również zwracać się do Polskiej Inspekcji Pracy, która zbada sprawę poprzez swego niemieckiego odpowiednika. – Mają też prawo zwrócić się do polskiego sądu pracy ze skargą na polskiego pracodawcę – informuje Masalski. Ambasada RP w Berlinie wydała dla polskich pracowników, firm, agencji pracy tymczasowej i osób zamierzających zarejestrować w Niemczech działalność gospodarczą szereg informatorów i poradników, zawierających informacje m.in. o prawach pracowniczych. Są one bezpłatne i dostępne zarówno w wersji drukowanej jak i na stronie Berlin.trade.gov.pl. Z kolei związkowcy z DGB przygotowują portal Faire-mobilitaet.de, służący poradą pracownikom z nowych krajów UE.

Katarzyna Domagała-Pereira

Offline

 

#27 2013-01-31 15:09:11

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: artykuły

Do"jakniew":

No fajnie, że  wynalazłaś to  i oczywiście podzieliłaś się z nami.  Nie wiem jak to w rzeczywistości będzie działać, ale z tego artykułu wynika, że na pewno może się nie jednej lub nie jednemu przydać.

Dzięki!

Offline

 

#28 2013-01-31 20:18:46

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: artykuły

amelia napisał:

Do"jakniew":

No fajnie, że  wynalazłaś to  i oczywiście podzieliłaś się z nami.  Nie wiem jak to w rzeczywistości będzie działać, ale z tego artykułu wynika, że na pewno może się nie jednej lub nie jednemu przydać.

Dzięki!

Amelio, uważam że wiadomości nigdy nie za dużo:), a lubię się dzielić tym co znalazłam:).

Offline

 

#29 2013-02-19 21:43:40

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: artykuły

Może ktoś uzna, że nas to nie dotyczy, a kto inny że warto o tym wiedzieć. Polecam do poczytania

http://www.dw.de/niemcy-potrzebuj%C4%85 … a-16605421

Offline

 

#30 2013-02-19 21:49:34

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Offline

 

#31 2013-02-19 22:28:15

ahha
Member
Zarejestrowany: 2012-06-12
Posty: 841

Re: artykuły

jakniew napisał:

Może ktoś uzna, że nas to nie dotyczy, a kto inny że warto o tym wiedzieć. Polecam do poczytania

http://www.dw.de/niemcy-potrzebuj%C4%85 … a-16605421

Z przyjemnoscia Cie czytam zawsze cos fajnego podsuniesz do poczytania.Po przeczytaniu tego artykulu jestem tylko ciekawa czy tylko takie wymagania (jezyk) sa stawiane pielegniarkomi pielegniarzom z Polski.Jestemy przeciez znani z fachowosci i dobrego wyksztalcenia.No i wynarrodzenie Hiszpanie - Polacy.Bo to co sie czasem czyta o poborach polskiego pielegniarstwa wola o pomste.

Offline

 

#32 2013-02-19 22:32:14

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: artykuły

Myślę, że chodzi tutaj o pielęgniarzy i pielęgniarki mający dyplom i staż pracy w swoim kraju, a w Niemczech osiągają kwalifikacje dodatkowe. Wygląda na to, że dyplomy nie niemieckie są respektowane.

A tutaj kolejny artykuł  http://praca-w-pracy.pl/2012/06/praca-w … iaz-czeka/

Offline

 

#33 2013-02-20 00:17:29

pfleger
Member
Zarejestrowany: 2013-02-07
Posty: 1268

Re: artykuły

Hmmm jezeli jest placa minimal na na zachodzie dla pflegrow ,Niemicec 9€ dowod ? prosze     
http://www.berlin.de/special/jobs-und-a … ossen.html policzmy 9 Euro razy 165 godzin w miesiacu daje okolo 1500 brutto,czyli jako kawaler,rozwodka klasa podatkowa 1= 1150 na reke! Na potwierdzenie tabela zarobkow pielegniarzy w Niemieckich Heimach,przy pelnym etacie!!Przewaznie dostaje sie 75-90%
http://www.gehaltsvergleich.com/gehalt/ … gerin.html

Ostatnio edytowany przez pfleger (2013-02-20 00:32:08)

Offline

 

#34 2013-02-24 19:29:25

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: artykuły

Znalezione w internecie:



Na jednym forum znalazłam ciekawy artykuł. Myslę, że wart zacytowania. Niekoniecznie odnosi się on tylko do tej jedynej firmy. Uwazam, że wiele z firm zatrudniających na polskich zasadach, czyli oddelegowujace pracowników z Polski do opieki w Niemczech praktykuje te „zasady”:


„…Zaniżone wynagrodzenia i podejrzenie nadużycia w ubezpieczeniu społecznym: jak promedica24 odsyła opiekunki do pracy w Niemczech
Około 2000 euro kosztów miesięcznych dla rodziny, ale tylko ok. 750 euro dla opiekunki: promedica24 oddelegowuje opiekunki zatrudnione w Polsce do pracy w Niemczech. Istnieje podejrzenie, że firma ta zbywa opiekunki zaniżonym wynagrodzeniem i uchyla się od płacenia podatków oraz składek na ubezpieczenie społeczne.

Wiele osób traktuje oddelegowanie opiekunek zatrudnionych w Polsce lub Czechach do pracy w niemieckich domach jako powszechnie stosowany i legalny sposób na świadczenie całodobowej opieki domowej dla osób starszych i chorych. Istotną sprawą jest, że na taką opiekę może sobie pozwolić tylko część osób jej wymagających. Miesięczne koszty dla rodziny to ok. 2 000 euro. Krótkie zaświadczenie(E 101)potwierdza, że opiekunka posiada ubezpieczenie społeczne w swoim rodzinnym kraju. Takie zaświadczenie wystarczy, aby niemieckie urzędy nie stawiały żadnych pytań.

Niemniej dokumentacja przedłożona Federalnemu Związkowi Europejskich Pracowników Opieki (BEBP; http://www.bebp.eu ) oraz doniesienie opiekunki zatrudnionej w firmie promedica24 wskazują na podejrzenie, że firma ta zatrudnia pracownice, oferując wynagrodzenie dumpingowe, a ponadto nie odprowadza podatków i składek na ubezpieczenie społeczne w Polsce.

Prawdopodobny rachunek przedstawia się następująco: opiekunka otrzymuje za miesiąc pracy w Niemczech wynagrodzenie w wysokości 250 euro brutto plus dzienną stawkę żywieniową w wysokości 16,64 euro. Mnożąc to przez 30 dni

, otrzymujemy kwotę 499,20 euro. Zgodnie z powyższym całkowite wynagrodzenie opiekunki wynosi 749,20 euro miesięcznie. promedica24 wystawia rodzinie rachunek na kwotę ok. 2000 euro. Biorąc pod uwagę powyższe obliczenia, promedica24 zarabia na każdej rodzinie ok. 1250 euro miesięcznie.

Opiekunki zgadzają się na takie warunki prawdopodobnie z tego względu, że otrzymują ubezpieczenie zdrowotne, a promedica24 odprowadza za nie składki na ubezpieczenie emerytalne. Jednak w niniejszym przypadku składki odprowadzane są jedynie od kwoty 250 euro, widniejącej oficjalnie jako wynagrodzenie brutto. Wynikające z tego roszczenia emerytalne, przysługujące wykorzystywanym kobietom, to śmieszne sumy. Od dziennej stawki żywieniowej nie odprowadza się prawdopodobnie żadnych składek na ubezpieczenie społeczne.

Jednocześnie oznacza to, iż promedica24 przypuszczalnie ukrywa przychody przed urzędami skarbowymi oraz ubezpieczycielem społecznym, wypłacając kwoty w wysokości 500 euro nie jako wynagrodzenie, lecz dodatek na wyżywienie zwolniony od podatku.

Na machlojki firmy promedica24 wskazuje jeszcze jedna okoliczność, poświadczona odpowiednią dokumentacją przedłożoną Federalnemu Związkowi Europejskich Pracowników Opieki (BEBP): w okresach, w których opiekunki nie są oddelegowywane do pracy w Niemczech, tylko pozostają w rodzinnym kraju, zatrudnia się je na jedną ósmą etatu, za którą otrzymują wynagrodzenie w wysokości jedynie 40 euro miesięcznie.

Christian Bohl, drugi przewodniczący i rzecznik prasowy BEBP, powiedział: „: Cały system oddelegowywania działa w wielu przypadkach na zasadzie wyzysku, wprowadzania w błąd i oszustwa. Politycy powinni to wreszcie przyjąć do wiadomości i nie dopuszczać do takich działań. Potrzebujemy uczciwych i przejrzystych warunków dla wszystkich pracowników zatrudnianych w sektorze opieki w Niemczech".

Informacje

o BEBP

Federalny Związek Europejskich Pracowników Opieki (BEBP) e.V. dba o prawa, interesy i wizerunek pracowników opieki zatrudnionych w Niemczech. Celem działań jest poprawienie jakości i przejrzystości oraz stworzenie koniecznych warunków ramowych i integracji istniejących struktur opieki, aby zagwarantować i ulepszyć odpowiedzialną opiekę nad osobami starszymi i chorymi w Niemczech.

KONTAKT:
Bundesverband Europischer Betreuungs- und Pflegekrfte e.V.
Aufkirchener Str. 5
81477 Mnchen
tel. 089-710 666 02
faks 089-710 666 04
e-mail: presse@bebp.eu
http://www.bebp.eu

Źródło informacji

: APA-OTS

Za :  http://forum.o2.pl/temat.php?id_p=5553553&start=870

Offline

 

#35 2013-02-24 20:30:47

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: artykuły

Hallo "jakniew"
Ty często coś mądrego nam podrzucasz. Ciekawy artykuł. Dzięki!

Offline

 

#36 2013-02-24 20:46:26

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: artykuły

amelia napisał:

Hallo "jakniew"
Ty często coś mądrego nam podrzucasz. Ciekawy artykuł. Dzięki!

Dzięki:) Wiedzy nigdy nie za wiele:)

Offline

 

#37 2013-02-24 21:07:59

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: artykuły

jakniew napisał:

amelia napisał:

Hallo "jakniew"
Ty często coś mądrego nam podrzucasz. Ciekawy artykuł. Dzięki!

Dzięki:) Wiedzy nigdy nie za wiele:)

cool
Masz rację, ciągle się czegoś musimy uczyć.

Offline

 

#38 2013-02-24 21:10:20

Gabi55
Member
Zarejestrowany: 2012-08-10
Posty: 162

Re: artykuły

amelia napisał:

Hallo "jakniew"
Ty często coś mądrego nam podrzucasz. Ciekawy artykuł. Dzięki!

Raczej nie podniecajcie się dziewczyny tym artykułem  ....chociaż bazuje częściowo na prawdzie, jest mocno tendencyjny -pisany w interesie firmy Hausengel (słynna niegdyś wojna o rynek pomiędzy HE i PR24). Dokładnie było omawiane na o2. Ktoś mądrze część skopiował tutaj: http://www.opiekunkawniemczech.fora.pl/ … 73-15.html

Federalny Związek Europejskich Pracowników Opieki (BEBP) e.V. -to żaden związek opiekunek (jak samozwańczo podają) tylko......zwykłe stowarzyszenie założone przez 2 szefów Hausengel, popatrzcie, kto wchodzi w skład zarządu: prawniczka i inni -wszyscy powiązani z tą firmą ......już widze, jak pracodawca walczy w imieniu pracowników wink

Ostatnio edytowany przez Gabi55 (2013-02-24 21:47:18)

Offline

 

#39 2013-02-24 22:16:10

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: artykuły

Gabi55 napisał:

amelia napisał:

Hallo "jakniew"
Ty często coś mądrego nam podrzucasz. Ciekawy artykuł. Dzięki!

Raczej nie podniecajcie się dziewczyny tym artykułem  ....chociaż bazuje częściowo na prawdzie, jest mocno tendencyjny -pisany w interesie firmy Hausengel (słynna niegdyś wojna o rynek pomiędzy HE i PR24). Dokładnie było omawiane na o2. Ktoś mądrze część skopiował tutaj: http://www.opiekunkawniemczech.fora.pl/ … 73-15.html

Federalny Związek Europejskich Pracowników Opieki (BEBP) e.V. -to żaden związek opiekunek (jak samozwańczo podają) tylko......zwykłe stowarzyszenie założone przez 2 szefów Hausengel, popatrzcie, kto wchodzi w skład zarządu: prawniczka i inni -wszyscy powiązani z tą firmą ......już widze, jak pracodawca walczy w imieniu pracowników wink

Tak masz rację. Trzeba umieć czytać między wierszami. Nie zmienia to faktu że artykuł ciekawy, choć rzeczywiście tendencyjny.

Offline

 

#40 2013-02-25 17:54:58

Tercja
Member
Zarejestrowany: 2012-01-27
Posty: 65

Offline

 

#41 2013-03-03 19:14:14

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Offline

 

#42 2013-03-03 20:09:42

kasia63
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 806

Re: artykuły

Wydaje mi się ,ze problem nie leży w złej ustawie tylko w tym,że Niemcy zwyczajnie nie chcą i nie potrafią sie opiekować swoimi seniorami  -skoro mama nie opiekowala sie babcią tylko zatrudniła opiekunke z Polski lub oddała mame do heimu to córka postapi tak samo.Kompletnie inna mentalność i obyczaje w tej materii.Pocieszajace ,że będzie seniorów przybywac więc i pracy dla nas nie zabraknie.
Poniżej tekstu o ktorym mowa jest inny o wędrujacych opiekunkach też ciekawy.

Offline

 

#43 2013-03-03 22:49:34

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: artykuły

Moim zdaniem, ta ustawa jest beznadziejna w realiach niemieckim , a poza tym wiele racji masz Kasiu, że mentalność jest inna niż u nas. Taka ustawa z pewnością zdałabym egzamin w naszym kraju.

Offline

 

#44 2013-03-04 18:08:56

pfleger
Member
Zarejestrowany: 2013-02-07
Posty: 1268

Re: artykuły

http://www.bild.de/ratgeber/2013/altenp … .bild.html historia Polki ktora pracuje w domu u niemieckirlej babci jako opiekunka.

Offline

 

#45 2013-03-04 18:35:33

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: artykuły

Na mnie ten artykuł w Bild, zrobił wrażenie tendencyjne, na zamówienie firmy Prosenior24. Zwróciłam uwagę na to, że : zarobki  wahają się od 850-1200 euro, Anna zna bardzo dobrze język niemiecki i nie mówi ile za swoją pracę dostaje od firmy. Nie mówi, bo w umowie tak jak w wielu innych firmach ma zastrzeżone, że NIE WOLNO rozmawiać z Niemcami o tym ile firmy polskie płacą.

Offline

 

#46 2013-03-05 23:15:30

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Offline

 

#47 2013-03-05 23:26:35

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: artykuły

A poniżej skopiowałam informacje ze strony http://www.kanzlei-demacker.de/polski/aktualnosci.htm



PRAWO PRACY: Warunki zatrudnienia polskich pomocy domowych, opiekunek oraz sióstr u osób wymagających opieki w Niemczech





Żyjemy w czasach coraz starszego społeczeństwa na tle niżu demograficznego. W tej sytuacji istnieje niesamowicie duże zapotrzebowanie na fachowe pomoce domowe zajmujące się osobami starszymi. Niemiecki system ubezpieczeń społecznych nie jest w stanie pokryć kosztów optymalnej opieki dla coraz większej ilości seniorów ze składek, które były wpłacane przez całe życie. Z tego też powodu kwitnie parca na czarno w tej dziedzinie opieki nad osobami starszymi, gdyż niejednokrotnie nie stać niemieckich seniorów na całodzienną lub całodobową opiekę lub opłacenie domu seniora według „państwowych“ stawek. Praca na czarno (Schwarzarbeit) jest wykroczeniem, za które grozi pracownikowi kara grzywny do EUR 5.000 (Bußgeld), natomiast pracodawcy – do EUR 500.000 na podst. § 404 SGB III (3 księga niemieckiego kodeksu socjalnego).



Istnieją jednak możliwości legalnego zatrudnienia polskich pomocy domowych w Niemczech. Obie formy są legalne po spełnieniu poniższych warunków. Najprawdopodobniej nie będzie w najbliższym czasie, tzn. do końca okresu przejściowego, innej legalnej formy zatrudnienia w tej dziedzinie.



Poniżej przedstawione możliwości zatrudnienia zróżnicowane są zarówno pod względem formy zatrudnienia jak i rodzaju wypełnianych obowiązków.



    Możliwość: zatrudnienie polskiej pomocy domowej (Haushaltshilfe), opiekunki (Pflegekraft) lub siostry (Krankenschwester) oddelegowanej przez polskiego pracodawcę do Niemiec na podstawie swobody świadczenia usług w obrębie Uni Europejskiej.



Funkcjonuje to w ten sposób, że polskie pomoce domowe zatrudnione u polskiego pracodawcy na podstawie umowy o pracę, zostają odsyłane (oddelegowane) do Niemiec na maksymalny okres 12 miesięcy. Umowa o świadczenie usług zawarta jest tylko pomiędzy polską firmą jako usługodawcą (Dienstleistungserbringer) a osobą, u której wykonywane jest świadczenie (Dienstleistungsnehmer), czyli przeważnie osobą wymagającą opieki lub jej rodziną.



Polska pomoc domowa lub opiekunka do osób starszych musi posiadać zaświadczenie z ZUS-u (Formularz E 101), które poświadcza jej legalne oddelegowanie zagranicę.



Pomoc domowa nie jest więc pracownikiem osoby, u której wykonuje świadczenie! Dlatego też osoba oddelegowana nie potrzebuje pozwolenia na pracę w Niemczech (Arbeitsgenehmigung).



Oznacza to również, że wynagrodzenie pomocy domowej nie jest płacone jej przez osobę, którą się ona opiekuje, tylko przez jej polskiego pracodawcę. Usługobiorca rozlicza się również z polskim usługodawcą, a więc pracodawcą pomocy domowej.



Umowy tego typu dochodzą do skutku przeważnie za pośrednictwem agencji (Vermittlungsagentur) z siedzibą w Niemczech, które mają kontakty z polskimi firmami zatrudniającymi pomoce domowe. Pośrednicy otrzymują od usługobiorcy jenorazową opłatę za pośrednictwo, jeżeli umowa pomiędzy uługodawcą a niemieckim usługobiorcą dojdzie do skutku.



Ważne jest, aby pośrednik nie otrzymywał wynagrodzenia za świadczenie usług przez polską firmę, gdyż może to wywołać podejrzenie nielegalnego zatrudniania pracowników oddelegowanych na czas (Zeitarbeitnehmer), które jest bezwzględnie ścigane przez Główny Urząd Ceny (Hauptzollamt) i obwarowane wysokimi karami.   





    Możliwość: zatrudnienie polskiej pomocy domowej bezpośrednio przez osobę wymagającą opieki.



Dopuszczenie do niemieckiego rynku pracy polskich pomocy domowych następuję tylko i wyłącznie pod warunkiem wykonywania pomocy domowych (hauswirtschaftliche Arbeit) z wyłączeniem opieki nad osobą starszą (Altenpflege) według niemieckiej ustawy o ubezpieczeniach z tytułu opieki (Pflegeversicherung).



W odróżnieniu od oddelegowanego pracownika, pomoc domowa zatrudniona bezpośrednio u osoby wymagającej opieki (pracodawcy) musi posiadać pozwolenie na pracę (Arbeitsgenehmigung) wydawane przez niemiecki urząd pracy (Arbeitsagentur). Pozwolenie na pracę może być wydane na maksymalnie 3 lata.



Polska pomoc domowa musi zostać ubezpieczona przez swojego pracodawcę. Podlega ona więc obowiązkowi ubezpieczeń społecznych jak każdy inny zatrudniony a Niemczech pracownik, a więc: ubezpieczeniu chorobowemu, od opieki, emerytalnemu, wypadkowemu oraz od utraty miejsca pracy (Kranken-, Pflege-, Renten-, Unfall- und Arbeitslosenversicherung).



Warunki pracy i płacy nie mogą odbiegać od warunków pracy i płacy niemieckich pracowników wykonujących podobne czynności. Wynagrodzenie określane jest przez układy zbiorowe (Tarifverträge). Tygodniowy czas pracy nie może wynosić więcej niż 38,5 godzin.

Offline

 

#48 2013-03-05 23:54:55

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: artykuły

Tutaj przesuńcie tematy na sam dół i znajdziecie tematykę nas interesującą.  Tutaj możecie posłuchać audycji radiowej o opiekunkach:

http://www.funkhauseuropa.de/sendungen/ … n_radiowy/

Warto posłuchać tej audycji, Pani Sylwia Timm szczególnie dla początkujących podaje ważne porady.

Ostatnio edytowany przez jakniew (2013-03-06 00:01:16)

Offline

 

#49 2013-03-11 12:58:43

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Offline

 

#50 2013-03-11 16:16:14

kasia63
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 806

Re: artykuły

artykuł przeczytany-tylko skąd oni wzięli 6 dniowy tydzien pracy?smile 24g/7 dni tak to wyglada -nie znam ani jednej opiekunki co tylko 6 dni w tyg pracuje.......Poza tym,jak widac sami Niemcy nie chca na biało zatrudniac bo im sie to nie oplaca finansowo czy to bezposrednio czy to przez agencję.Mimo wysokich kar dla obu stron.Ale nie znam  równiez zadnego przypadku ukaranej opiekunki czy rodziny niemieckiej.Tak wiec wychodzi na to ,ze te ich przysłowiowa praworządnosc to tylko o kant d.... rozbić:)smilesmilesmile

Offline

 

#51 2013-03-11 17:24:17

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: artykuły

kasia63 napisał:

artykuł przeczytany-tylko skąd oni wzięli 6 dniowy tydzien pracy?smile 24g/7 dni tak to wyglada -nie znam ani jednej opiekunki co tylko 6 dni w tyg pracuje.......Poza tym,jak widac sami Niemcy nie chca na biało zatrudniac bo im sie to nie oplaca finansowo czy to bezposrednio czy to przez agencję.Mimo wysokich kar dla obu stron.Ale nie znam  równiez zadnego przypadku ukaranej opiekunki czy rodziny niemieckiej.Tak wiec wychodzi na to ,ze te ich przysłowiowa praworządnosc to tylko o kant d.... rozbić:)smilesmilesmile

Zgadza się Kasiu. Uderzyło mnie też zdanie o 6-dniowym dniu pracy. Czytałam gdzieś artykuł na temat niby ścigania zatrudniających na czarno, chciałam go tutaj wkleić i diabeł chyba nakrył go ogonem:). Jak znajdę to wkleję, ale pamiętam że wypowiadał się urzędnik z Zollu, że niemożliwością jest chodzenie po domach i wyszukiwanie pracujących na czarno opiekunek. Nie mają też prawa bez nakazu wejść do domu rodziny czy podopiecznych na takie kontrole. Jeśli do tego dochodzi, ale jest to rzadkością, to wówczas gdy mają konkretny donos, ale najpierw zajmuje się tym policja.

Offline

 

#52 2013-03-11 18:46:40

pfleger
Member
Zarejestrowany: 2013-02-07
Posty: 1268

Re: artykuły

W artykule pisza ze niemieckie rodziny placa 2500 Euro za opiekunke.Poogladalem pare niemiecko jezycznych stron agencji  ktore oferuja opiekunki z europy wschodniej do domu,ceny sa od 1600 € na miesiac.Do tego kasa za Pflegestufe ,odpis od podatku..na koncu wychodzi ze Niemcy nie placa az tak duzo jak sie wszystkim wydaje.

Offline

 

#53 2013-03-11 18:51:28

kasia63
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 806

Re: artykuły

No nie -kiedys bylam w pracy prze agencje polska i rodzina im palcila 400e tylko ,sama bylam zdziwiona ze tak malo.

Offline

 

#54 2013-03-11 21:00:25

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: artykuły

kasia63 napisał:

No nie -kiedys bylam w pracy prze agencje polska i rodzina im palcila 400e tylko ,sama bylam zdziwiona ze tak malo.

To agencja dokładał do ciebie?

Offline

 

#55 2013-03-11 21:05:05

kasia63
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 806

Re: artykuły

Widzialam rachunek jaki córka dziadka od agencji dostała.Minus moja pensja ,ktora mi wyplacala do reki na miejscu ,to reszty bylo 400,ktore przelewala do agencji.

Offline

 

#56 2013-03-11 21:38:40

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: artykuły

kasia63 napisał:

Widzialam rachunek jaki córka dziadka od agencji dostała.Minus moja pensja ,ktora mi wyplacala do reki na miejscu ,to reszty bylo 400,ktore przelewala do agencji.

Rozumiem o co chodzi, ale faktycznie mało płacili. Przeczytaj na jednym z zamieszczonych tu przeze mnie artykułów, gdzie wypowiada się właścicielka agencji w Niemczech, że rodziny płacą polskiej agencji od 1200 euro na miesiąc, a jej z kolei płacą 870 ( jesli dobrze pamiętam ) raz na rok.

Offline

 

#57 2013-03-11 21:47:57

ahha
Member
Zarejestrowany: 2012-06-12
Posty: 841

Re: artykuły

jakniew napisał:

kasia63 napisał:

Widzialam rachunek jaki córka dziadka od agencji dostała.Minus moja pensja ,ktora mi wyplacala do reki na miejscu ,to reszty bylo 400,ktore przelewala do agencji.

Rozumiem o co chodzi, ale faktycznie mało płacili. Przeczytaj na jednym z zamieszczonych tu przeze mnie artykułów, gdzie wypowiada się właścicielka agencji w Niemczech, że rodziny płacą polskiej agencji od 1200 euro na miesiąc, a jej z kolei płacą 870 ( jesli dobrze pamiętam ) raz na rok.

Ja natomiast znam osobe ,a wlasciwie malzenstwo ktore prowadzi  "altenatyve"dzialalnosc pomocy dla rodzin niemieckich w znalezieniu opiekunki/ek.Miala ok.30 miejsc i od kazdej rodziny kasuja co miesiac 300e.Ich zadaniem jest aby wszystkie miejsca bylyobsadzone.Od Polek nie biora nic.Ale i o Polki nie dbaja.Niemcy maja byc zadowoleni .I alles ist legal.

Offline

 

#58 2013-03-11 21:55:34

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: artykuły

ahha napisał:

jakniew napisał:

kasia63 napisał:

Widzialam rachunek jaki córka dziadka od agencji dostała.Minus moja pensja ,ktora mi wyplacala do reki na miejscu ,to reszty bylo 400,ktore przelewala do agencji.

Rozumiem o co chodzi, ale faktycznie mało płacili. Przeczytaj na jednym z zamieszczonych tu przeze mnie artykułów, gdzie wypowiada się właścicielka agencji w Niemczech, że rodziny płacą polskiej agencji od 1200 euro na miesiąc, a jej z kolei płacą 870 ( jesli dobrze pamiętam ) raz na rok.

Ja natomiast znam osobe ,a wlasciwie malzenstwo ktore prowadzi  "altenatyve"dzialalnosc pomocy dla rodzin niemieckich w znalezieniu opiekunki/ek.Miala ok.30 miejsc i od kazdej rodziny kasuja co miesiac 300e.Ich zadaniem jest aby wszystkie miejsca bylyobsadzone.Od Polek nie biora nic.Ale i o Polki nie dbaja.Niemcy maja byc zadowoleni .I alles ist legal.

Też tak sądzę, że ta firma o której wspomniałam też działa wyłącznie ku zadowoleniu Niemców , a poza tym jeśli ma dla nich konkurencyjne koszty to idzie na ilość. Wiadomo mi poza tym, że do tych rodzin kierowane są opiekunki bez znajomości języka bądź ledwie z podstawowym za otrzymują grubo poniżej 1000 euro, bo firma polska swoje też chce zarobić.

Offline

 

#59 2013-03-11 23:36:07

pigwa
Member
Zarejestrowany: 2012-04-24
Posty: 223

Re: artykuły

Weszłam na ta strone-ale tam jest tyle artykułów,z e nie wiem,o którym mowicie-a juz spać trzeba-nie mam czasu na szukanie.Ale z własnego doswiadzcenia wiem,ze agencje lub pseudo agencje niemieckie licza sobie od rodziny co miesiac ok 400 euro.Z takimi pracowałam i nadal pracuje.Przy czym mój zarobek netto tez jest przyzwoity.A i na kontakt nie moge generalnie narzekac.Generalnie uwazam,ze w tej pracy i tak jesteśmy zdane tylko na siebie.W całym swoim doświadczeniu nie spotkałam sie z tym,ze agencja zalatwi mi problem wolnego lub mozliwość kontaktów z rodzina.zawsze słyszałam,ze musze sama o tym z rodzina rozmawiać.I to mnie zawsze denerwowało-no bo od czego w takim razie jest agencja i za co pobiera te opłaty?A z drugiej strony,zawsze miałam zakaz rozmawiania o wysokości poborów,bo zdażało sie,ze czasami ich wysokość nie była adekwatna do zakresu obowiazków.Ale wtedyto juz agencja miała prawo głosu.Ot-samo życie.

Offline

 

#60 2013-03-12 09:05:54

Tercja
Member
Zarejestrowany: 2012-01-27
Posty: 65

Offline

 

#61 2013-03-12 11:12:51

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: artykuły

Od razu wklejam gotowy artykuł znaleziony gdzie w necie, abyście nie musiały linkować:)

Trochę innych przetłumaczonych artykułów z prasy niemieckiej. Nie są one już najnowsze, ale tematyka oczywiście aktualna. www.daserste.de/plusminus/beitrag_dynui … x8hncm.asp Posrednictwo w zalatwianiu opiekunek zatrudnionych na wlasna dzialalnosc to inny trik: zdarzylo sie to rodzinie Schmidt. Corka mieszka i pracuje 100 km od matki. Ratunek: agencja, ktora posredniczy w opiekunkach zatrudnionych na wlasna działalnosc - przypuszczalnie legalnie za 1300 euro miesiecznie. Dla naszej rodziny było wazne, aby znalezc legalne rozwiazanie. Naiwna weszlam w to, po rozmowie z agencja i przekonana o tym, ze stoje po wlasciwej stronie. Samozatrudnienie jest tylko wtedy, jesli taka osoba spelnia następujace warunki: - ma wielu zleceniodawcow - samodzielnie decyduje o organizacji czasu pracy - nie wykonuje polecen sluzbowych Jesli chodzi jednak o opieke - mija sie to calkowicie z rzeczywistoscia. To, czego potrzebuje rodzina Schmidt i tysiące innych, to ktos, kto mieszka w domu pacjenta i jest dostepny takze w nocy. Plusminus pyta w urzedzie finansowym o prace na czarno: 24-godzinna opieka w domu, czy jest to legalne? Odpowiada Klaus Salzsieder: Nie ma mowy w tym przypadku o legalnosci. Jesli ktos sadzi cos innego, mowi nieprawde. Jesli mieszkam w swoim domu, opiekuje sie 3 lub czterema roznymi osobami jednoczesnie. To w praktyce nie funkcjonuje, panie te brane sa do tego, aby przez caly czas były gotowe pomoc choremu. Nie jest to mozliwe, jeśli opiekunka jest gdzie indziej. W praktyce nie jest to do zrealizowania jest to fikcyjne samozatrudnienie. Nasze wyniki pokazuja, ze coraz wiecej posrednikow posredniczy osobom na samozatrudnieniu. Plusminus przyjrzal sie domowi seniorow w Ismaning. Tutaj agencja posrednictwa pracy Deutsche Seniorenbetreuung werbuje personel ta własnie droga. Jens Meyer mowi: Opiekunki mieszkaja w swoich domach, sa czesciowo dluzej niz 8 godzin w pracy, a tego normalnemu pracownikowi nie wolno. Ponadto tego rodzaju opiekunki sa korzystniejsze pod wzgledem kosztow zatrudnienia, poniewaz nie wiaze sie z nimi placenie skladek spolecznych. wirtschaft.t-online.de/pflegefirmen-tricksen-beim-mindestlohn/id_43015606/index Ledwie rząd federalny wprowadził stawki minimalne dla zawodów związanych z usługami opiekuńczymi, a już pomysłowe firmy omijają ten przepis. Teoretycznie ponad pół miliona zatrudnionych powinno od 1 sierpnia otrzymywać na ?Zachodzie? 8,50 euro, na ?Wschodzie? 7,50 euro za godzinę pracy. Za tę kwotę w ramach opieki podstawowej myją swoich wątłych podopiecznych, ubierają ich, pomagają przy posiłkach czy prowadzą do toalety. Więcej na ten temat Według badań dapd (niemieckiej zagranicznej agencji prasowej), niektóre opiekunki zaspokaja się już kwotą poniżej pięciu euro. Pierwsze firmy znalazły już po kilku tygodniach mało uczciwe sposoby, aby dalej wykorzystywać swoich pracowników. Na papierze opiekunki zamieniają się w zwykłe pomoce domowe, aby w ten sposób obniżyć należne im minimalne wynagrodzenie. Według ekspertów jest to proceder nielegalny. Opiekunka zadeklarowana jako pomoc domowa W ten sposób na przykład polska firma Promedica24 oferująca usługi opiekuńcze kasuje za miesiąc całodobowej opieki na tzw. ?poziomie podstawowym I? pomiędzy 1800 a 2000 euro. Według umów o pracę i umów zlecenia , które są w posiadaniu dapd, zatrudniona opiekunka z Polski otrzymuje za to tylko około 330 euro wynagrodzenia. Po doliczeniu zryczałtowanych kosztów socjalnych i podatku w kwocie około 500 euro wychodzi w ten sposób około 830 euro na miesiąc. Uwzględniając 40-godzinny tydzień pracy odpowiada to wynagrodzeniu niższemu od 4,70 euro za godzinę. Po wprowadzeniu stawek minimalnych Promedica24 wymagała od rodzin korzystających z usług jej pracowników podpisania: iż w najlepszej wierze potwierdzają, że ich opiekunki wcale nie pielęgnują, tylko pomagają w gospodarstwie domowym. List ten dapd przedłożyła ekspertowi prawa pracy. "Wyraźnie mieli wyrzuty sumienia?, mówi profesor Wolfgang Däubler z Uniwersytetu Bremen. To pismo pokazuje, że firma sama zakłada, iż należy w tym przypadku uwzględnić minimalne wynagrodzenia. "Takie praktyki są nielegalne: jeżeli usługi opiekuńcze są świadczone w Niemczech, to podlegają wynagrodzeniom minimalnym." Pod presją akceptuje się wszystko Ulla Schneider (nazwisko zmienione) zwróciła uwagę na wrzutkę firmy Promedica24 w skrzynce pocztowej swojego ojca. Ten sporo ponad 80-letni mężczyzna coraz bardziej potrzebował opieki: często upadał, trzeba go było myć, ubierać, popadał w demencję. Dwa miesiące musiałaby czekać na opiekunka z Agencji Zatrudnienia, twierdzi Schneider. Przyjęła ofertę Promedica24. "Dzisiaj najbardziej złości mnie moja własna głupota i to, że nie wzięłam nikogo z Agencji Zatrudnienia", mówi. Ale wtedy Promedica24 obiecała pomoc w ciągu dwóch tygodni. "Wciąż mnie zapewniali, że wszystko jest legalne, bo nie chciałam nikogo zatrudniać nikogo na czarno", zapewnia Schneider. "Z powody stanu mojego ojca byłam pod tak dużą presją, że zaakceptowałam wszystko." "Nie miałam przecież pojęcia, ile ta kobieta zarabia? Opiekunka była wprawdzie nieśmiała i ledwo mówiła po niemiecku. Pani Schneider podkreśla jednak, że była z niej "bardzo, bardzo, bardzo zadowolona". Toteż, co miesiąc płaciła firmie Promedica24 od 1800 do 2000 euro za to, że opiekunka prowadzała jej ojca codziennie do toalety, myła, ubierała, pomagała w jedzeniu i trzymała kubek podczas picia. "Nie miałam przecież pojęcia, ile ta kobieta zarabia? Ale strata nie dotyczy przecież tylko opiekunek. Przez prawne matactwa państwo niemieckie traci wpływy z tytułu składek ubezpieczeniowych i podatków. Ponieważ w obliczu ograniczonych możliwości zatrudnienia w UE firmy wschodnioeuropejskie, jak Promedia24 wysyłają swoich pracowników na maksymalnie trzy miesiące do Niemiec, aby móc korzystać z korzystnych stawek podatkowych i ubezpieczeń społecznych w Polsce. Po krótkiej przerwie kobiety, według informacji dapd, przyjeżdżają tutaj z powrotem, pracując de facto większość czasu w Niemczech. Promedica mówi o pomocach domowych Zapytana, Promedica24 przyznała, że niektóre zatrudnione osoby zarabiają tylko około 900 euro ? nazywając przy tym kobiety jednak ogólnie "pomocami domowymi". "Pomoce domowe o najlepszych kwalifikacjach zarabiają nawet ponad 1200 euro na miesiąc", uzupełnia firma wypowiedź dla t-online.de/wirtschaft. I dalej: "Zadaniem pracowników Promedica24 jest głównie świadczenie usług w zakresie zajmowania się gospodarstwem domowym. Tylko w ograniczonym zakresie świadczeniem podstawowej opieki.? Ale na swojej stronie internetowej Promedica24 zachęca wielkimi literami: "Opieka pochodzi z serca", a w innych miejscach powtarza się: "Doświadczony personel opiekuńczy zapewnia profesjonalną opiekę w domu pacjenta.? Ogromny rynek pokrętnych interesów Rynek dla tego rodzaju interesów jest ogromny: Około 2,25 milionów

Offline

 

#62 2013-03-12 11:17:47

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: artykuły

Gdzieś to chyba na tym forum już wkleiłam, ale zrobię to jeszcze raz


Artykuł Niemieckiej gazety FAZ z 29.06.2012 przetlumaczony. tu oryginał http://www.faz.net/aktuell/wirtschaft/mensch en-wirtschaft/haushaltshilfen-aus-osteuropa-geschaefte-in-de r-grauzone-11802693.html reszta
Gdyby wszystkim pomocom domowym wiodło się tak dobrze jak Henryce, historia mogłaby się tutaj zakończyć. Niestety ten rynek ma swoje ciemne strony. Jeśli chcemy je poznać, musimy odwiedzić Sylwię Timm. Na końcu długiego korytarza niezbyt ciekawego wieżowca, będącego siedzibą Niemieckiego Zrzeszenia Związków Zawodowych (niem. Deutscher Gewerkschaftsbund, w skrócie DGB), za drzwiami z napisem R315A - Projekt Faire Mobilitt [R315A Projekt Uczciwe Zasady Mobilności"] pochodząca z Polski prawniczka od pół roku walczy z czymś, co sama nazywa nowoczesną formą niewolnictwa. Do pani Timm, zatrudnionej przy realizacji projektu doradczego, finansowanego przez Niemieckie Zrzeszenie Związków Zawodowych oraz UE, zgłaszają się pomoce domowe z Europy Wschodniej, które nie wiedzą, co robić dalej.
Przeglądając notatki, które sporządza podczas swoich rozmów, 38-letnia specjalistka prawa pracy opowiada o kobietach, które odcięte od świata mieszkają u ludzi, dla których przepisy prawa pracy nie mają zbyt wielkiego znaczenia. Wiara w to, że te kobiety pracują jedynie 8 godzin dziennie, za które to godziny otrzymują wynagrodzenie, jest naprawdę naiwna, mówi Timm. Kobiety z Europy Wschodniej, które zgłaszają się do niej, są w pracy ciągle, często również w nocy. Pensję otrzymują z opóźnieniem, czasem nie dostają jej w ogóle. Oprócz dozwolonej podstawowej pielęgnacji muszą zmieniać opatrunki lub podawać leki, nie dysponując odpowiednim wykształceniem ryzyko, za które nikt nie ponosi odpowiedzialności. Formalne zatrudnienie przez klientów, jak w przypadku Henryki, to wyjątek. Praca na czarno jest na porządku dziennym, są pośrednicy, którzy kasują znaczną część wynagrodzenia. A kontrole? Prawdopodobieństwo wykrycia procederu jest minimalne, mówi Timm.
Teresa jest jedną z tych niewykrytych pracownic na czarno
Teresa jest jedną z tych niewykrytych pracownic na czarno. Ze strachu przed konsekwencjami nie chce podać swojego prawdziwego nazwiska i miejsca pobytu. Mówi cicho i nieśmiało. Skłamała, że chce porozmawiać z dziećmi w Polsce i tylko dlatego mogła w ogóle zadzwonić, szepce do słuchawki. Teresa jest jedną z tych kobiet, dla których wyjazd za granicę stał się ekstremalnym przeżyciem. W Polsce w ostatnim czasie była zatrudniona jako sprzedawczyni, potem straciła pracę.
Kiedy przyjaciółka pokazała jej ogłoszenie o pracę w Niemczech, nie wahała się i zadzwoniła pod podany numer. Kobieta po drugiej stronie jeszcze tego samego dnia zaoferowała jej zatrudnienie: za opiekę nad starszą kobietą miała zarabiać 1200 euro na miesiąc, to brzmiało zachęcająco, wspomina Teresa. Kilka dni później siedziała w autobusie jadącym na Zachód, wtedy jeszcze nie miała pojęcia, co ją spotka: Muszę tyrać od wczesnego ranka do późnego wieczora, ciągle wstaję w nocy, mówi Teresa, która nie zna ani jednego słowa po niemiecku. Staruszka, którą się opiekuje, jest sparaliżowana i wymaga całodobowej opieki. Mimo wsparcia ze strony służb opieki praca jest bardzo wyczerpująca, od trzech miesięcy nie miała ani jednego dnia wolnego. Wyjście na zakupy jest moim jedynym czasem wolnym od pracy.
Teresa dostaje mniej pieniędzy, niż to było ustalone - jednak nie może się bronić
Przeglądając wyciąg z konta, Teresa przeżyła niemiłe zaskoczenie. Zamiast obiecanych 1200 euro niemiecka pośredniczka płaci 500 euro, wynagrodzenie, którego wysokość zgodnie z powszechną definicją stanowi naruszenie dobrych obyczajów. Dopiero wtedy uświadomiła sobie, co oznacza fakt, że pracuje w Niemczech na czarno. Komu mam się poskarżyć, bardzo się boję, że ten stosunek pracy się wyda, żali się Teresa. Jeśli zachoruje albo rozboli ją ząb, jest skazana sama na siebie: Ja przecież nie jestem tutaj w ogóle ubezpieczona. Mimo całodobowej pracy na dumpingowych warunkach nie chce na razie wracać do Polski, bo nie znajdzie tam pracy. Teresa poprosiła dzieci swojej podopiecznej, żeby płaciły jej więcej niż 500 euro. Rodzina była zaskoczona: w końcu płaci pośredniczce co miesiąc 1800 euro.
Jeżeli te dane są prawdziwe, to pośredniczka kasuje co miesiąc 1300 euro za nic, mówi doradczyni Timm. Aby ukrócić ten proceder, prawniczka zawiadomiła urząd kontroli finansowej ds. pracy na czarno, odpowiedzialny za takie przypadki, jaki spotkał Teresę. Dotychczas nie ma żadnych wymiernych efektów, mówi Timm. Pośredniczka nie zgłosiła działalności gospodarczej, a konstytucja gwarantuje prawo do nienaruszalności jej prywatnego mieszkania. Tylko z poważnymi dowodami i nakazem rewizji urzędnikom ścigającym przestępstwa celne wolno byłoby wejść do jej mieszkania. Teresa mogłaby pozwać kobietę do sądu, ale brakuje jej do tego zarówno odwagi, jak i środków.
Renate Fry pośredniczy
Pośrednictwo nie musi automatycznie oznaczać łamania przepisów. Jednak prawie na pewno oznacza ono, że oprócz pomocy domowej jest ktoś, kto ubija dobry interes: na przykład Renate Fry. Dyrektor generalna rezyduje w agencji pośrednictwa Seniocare24 na parterze swojego białego, przestronnego domu w prowincjonalnym miasteczku Kandel w Palatynacie. Przed domem stoją dwie luksusowe limuzyny, a z okna urządzonego na biało biura rozpościera się widok na srebrzystą powierzchnię basenu.
Historia, którą opowiada, zaczyna się mniej spektakularnie: Fry dorastała w Szczecinie, niedaleko niemieckiej granicy, studia na wydziale germanistyki przerwała. To nie pozwalało zarobić dość pieniędzy, mówi z uśmiechem. Wyjechała do Niemiec jako opiekunka do dzieci i znalazła tam nie tylko przyszłego męża, ale również metodę na zarobienie więcej pieniędzy. Wprost nie mogłam się doczekać 1 maja 2004 roku, mówi 37-letnia biznesmenka.
Agencja Seniocare24 należąca do Renate Fry pośredniczy w zatrudnianiu polskich pomocy domowych. Za tę usługę Fry każe sobie słono płacić. W końcu wszyscy na tym korzystają, mówi.
Dzień, w którym Polska przystąpiła do UE i polskie firmy zyskały prawo delegowania pracowników do Niemiec, był dla Fry początkiem realizacji jej pomysłu, który dziś znalazł dziesiątki naśladowców: tworzyła w Polsce sieć firm partnerskich, które zatrudniają pomoce domowe. Agencja Seniocare24 pośredniczy w zatrudnianiu tych kobiet w niemieckich gospodarstwach domowych jako oddelegowanych pracowników. Za tę usługę rodziny płacą Fry 850 euro rocznie. W zależności od tego, jak dobrze pomoce domowe znają język niemiecki, klienci z Niemiec płacą między 1200 a 1800 euro polskiemu pracodawcy, który odprowadza składki na ubezpieczenie społeczne w Polsce.
Kobiety, które zmieniają się w dwumiesięcznym rytmie, otrzymują pensję brutto w ostatecznej wysokości między 800 a 1000 euro przynajmniej za miesiące, które przepracują w Niemczech. W miesiącach, które spędzają w Polsce, nie zarabiają ani grosza. Interesy biznesmenki, chętnie zapraszanego gościa programów talk-show, toczą się doskonale: Obecnie mamy 2000 polskich kobiet, które pracują w niemieckich gospodarstwach domowych lub czekają w Polsce na to, żeby zastąpić inną pomoc domową", mówi Fry, stukając swoimi czerwonymi paznokciami w blat biurka. Kobiety dobrze zarabiają, a nasz biznes to dobra rzecz, dodaje.
Urząd finansowy traktuje te praktyki jako pracę tymczasową
Nie wszyscy jednak tak to widzą. Klaus Salzsieder jest rzecznikiem Federalnego Urzędu Finansowego Zachód (niem. Bundesfinanzdirektion West). O konkretnych firmach, takich jak Seniocare24, nie chce rozmawiać. O ogólnej problematyce agencji pośrednictwa mówi, że praktykują one ukrytą formę wynajmu pracowników, czyli pracę tymczasową, deklarując ją inaczej, aby obejść niemieckie przepisy dotyczące kosztów płac i składek na ubezpieczenie społeczne. Uzasadnia: w rzeczywistości pracodawcami nie są polskie firmy delegujące pracowników, tylko niemieccy klienci, bo to oni wykonują tzw. prawo pracodawcy do wydawania poleceń pracownikom.
Składki na ubezpieczenie społeczne należałoby w związku z tym odprowadzać w Niemczech, a nie w Polsce. Jeżeli sąd przychyli się do tej interpretacji, może to oznaczać duże wydatki: W takim przypadku konieczna będzie spłata podatków od płac i składek na ubezpieczenie społeczne, mówi Salzsieder. Również reklamowane w Internecie przez Seniocare24 usługi Opieki całodobowej uważa za niepoważne: Zgodna z przepisami opieka całodobowa wymaga trzech osób mieszkających w gospodarstwie domowym, a nie jednej. Na to oczywiście nikogo nie stać.
Zaniechano planów legalizacji pracy nielegalnych pomocy domowych
Szefowa agencji Fry nie zgadza się z zarzutami. Usługa Opieki całodobowej to jedynie określenie na potrzeby Google, które trzeba wpisać na stronie internetowej, aby znaleźć klientów. Osoby zatrudnione mają oczywiście zagwarantowany zgodny z przepisami czas wolny, jak również dobre zarobki, mówi Fry. Poza tym, mimo licznych kontroli, nigdy jeszcze nie miała prawnych problemów z powodu rzekomego ukrytego delegowania pracowników. Prawdziwy problem stanowią dziesiątki tysięcy kobiet, które pracują tu na czarno, mówi Fry. Po swoje stronie ma Federalne Ministerstwo Pracy i Spraw Socjalnych, które z początkiem roku odpowiedziało na zapytanie w Bundestagu, że ograniczenie ani zakaz tego modelu biznesowego () nie jest aktualnie brane pod uwagę.
Frakcja parlamentarna Unii wyraziła w zeszłym roku zamiar ogłoszenia amnestii dla osób pracujących na czarno i całkowitej legalizacji rynku. Również tego planu zaniechano. Najprawdopodobniej uznano, że rynek uległby załamaniu, a emerytki takie jak Ursula Keinki zostałyby pozostawione samym sobie.

Offline

 

#63 2013-03-12 21:13:37

GieniaBytom
Member
Zarejestrowany: 2013-03-05
Posty: 41

Re: artykuły

Dziewczyny ja nigdy więcej na czarno, nigdy. Jak sobie przypomnę tę niemoc, kiedy coś mi się nie podobało, nie miałam kasy nawet, bałam się, że jak im powiem, że czegoś nie zrobię to mi podziękują!
Wiem jednak, że bardzo dużo kobiet tak jeździ i są w ciągłym strachu! Ja nerwów nie mam do tego, co z tego, że zarobią więcej, dla mnie to jest chyba brak odpowiedzialności, co Wy o tym sądzicie?
Najgorsze jest jeszcze to, że koleżanka mi poleciła rodzinę, a w rzeczywistości było inaczej, jak jej po powrocie opowiadałam, to stwierdziła, że jak widać kobieta się zmieniła, że ona tak nie miała. Możliwe, że to też moja wina, może pokazałam za dużo i zaczęli to wykorzystywać, nie wiem.

Frau Fry pisze, że opieka całodobowa to "na potrzeby google" przecież nie wolno reklamować kłamstw, za to można "beknąć".
Właśnie ja nie patrzę na te firmy, które opisują cuda, ostatnio widziałam reklamę gowork 1500 euro dla opiekunki z dobrym niemieckim - czy to też na potrzeby google?

Ostatnio edytowany przez GieniaBytom (2013-03-12 21:17:55)

Offline

 

#64 2013-03-12 21:24:18

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: artykuły

GieniaBytom napisał:

Dziewczyny ja nigdy więcej na czarno, nigdy. Jak sobie przypomnę tę niemoc, kiedy coś mi się nie podobało, nie miałam kasy nawet, bałam się, że jak im powiem, że czegoś nie zrobię to mi podziękują!
Wiem jednak, że bardzo dużo kobiet tak jeździ i są w ciągłym strachu! Ja nerwów nie mam do tego, co z tego, że zarobią więcej, dla mnie to jest chyba brak odpowiedzialności, co Wy o tym sądzicie?
Najgorsze jest jeszcze to, że koleżanka mi poleciła rodzinę, a w rzeczywistości było inaczej, jak jej po powrocie opowiadałam, to stwierdziła, że jak widać kobieta się zmieniła, że ona tak nie miała. Możliwe, że to też moja wina, może pokazałam za dużo i zaczęli to wykorzystywać, nie wiem.

Frau Fry pisze, że opieka całodobowa to "na potrzeby google" przecież nie wolno reklamować kłamstw, za to można "beknąć".
Właśnie ja nie patrzę na te firmy, które opisują cuda, ostatnio widziałam reklamę gowork 1500 euro dla opiekunki z dobrym niemieckim - czy to też na potrzeby google?

Póki co jeszcze nie słyszałam aby opiekunka pracująca przez firmę dostała na rękę 1500 euro, nawet z bardzo dobrym językiem i długim stażem. Ten górny próg to fikcja.

Offline

 

#65 2013-03-12 22:10:19

ahha
Member
Zarejestrowany: 2012-06-12
Posty: 841

Re: artykuły

jakniew napisał:

GieniaBytom napisał:

Dziewczyny ja nigdy więcej na czarno, nigdy. Jak sobie przypomnę tę niemoc, kiedy coś mi się nie podobało, nie miałam kasy nawet, bałam się, że jak im powiem, że czegoś nie zrobię to mi podziękują!
Wiem jednak, że bardzo dużo kobiet tak jeździ i są w ciągłym strachu! Ja nerwów nie mam do tego, co z tego, że zarobią więcej, dla mnie to jest chyba brak odpowiedzialności, co Wy o tym sądzicie?
Najgorsze jest jeszcze to, że koleżanka mi poleciła rodzinę, a w rzeczywistości było inaczej, jak jej po powrocie opowiadałam, to stwierdziła, że jak widać kobieta się zmieniła, że ona tak nie miała. Możliwe, że to też moja wina, może pokazałam za dużo i zaczęli to wykorzystywać, nie wiem.

Frau Fry pisze, że opieka całodobowa to "na potrzeby google" przecież nie wolno reklamować kłamstw, za to można "beknąć".
Właśnie ja nie patrzę na te firmy, które opisują cuda, ostatnio widziałam reklamę gowork 1500 euro dla opiekunki z dobrym niemieckim - czy to też na potrzeby google?

Póki co jeszcze nie słyszałam aby opiekunka pracująca przez firmę dostała na rękę 1500 euro, nawet z bardzo dobrym językiem i długim stażem. Ten górny próg to fikcja.

Rownie dobrze moga napisac ze oferuja DO !!!!!!2500e na miesiac.Jakniew ma racje 830e miesiac tez jest do 2500.Latwo napisac ale zaplacic NIEMOZLIWE.Papier przyjmie wszystko.

Offline

 

#66 2013-03-12 23:25:49

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: artykuły

Tytuł książki:

Opiekunki osób starszych. Polskie niewolnice. Pomagamy znaleźć pracę w Niemczech autorka Renata S.

Krótkie streszczenie:

Kartą przetargową u pracodawców niemieckich są pieniądze. Oni płacą, oni wymagają. Bohaterka będąc niewolnikiem "na czarno", bez umowy, jedyne, co mogła zrobić to się uśmiechać, wykonywać polecenia pracodawców, gdyż wystarczył jeden ich kaprys, żeby wylądować bez grosza na ulicy. Gdyby miała taką możliwość, rzuciłaby to wszystko i wróciła do domu. Niestety potrzebowała tej pracy i pieniędzy. Czasem zastanawia się, czy w ogóle nadaje się na opiekunkę osób starszych, ale później myśli: "a kto w ogóle się do tego nadaje?, cieszmy się, że jest taka luka na niemieckim rynku pracy, że nas chcą". Tym bardziej że jest spora konkurencja z Rumunii, Litwy i Słowacji. Bariera językowa utrudniała jej pracę, nie rozumiała, czego od niej chcą, co ma robić, co podać. Zgadywała - przeważnie błędnie. Pocieszała się tym, że nie jest pierwszą i nie ostatnią opiekunką, która musi przez to przejść. Płakała po nocach, tęskniła za rodziną. Jednak wytrzymała.

W opiece nad starszymi osobami w Niemczech pracuje już około 14 lat i cieszyłaby się, gdyby ta książka dotarła do opiekunek, które przeżywały te same wewnętrzne rozterki co ona. Jednocześnie podpowiada nowicjuszkom, jak uniknąć błędów, zachęcając do skorzystania z oferty nowych miejsc pracy bezpośrednio u niemieckich pracodawców oraz sprawdzonych pośredników.

Offline

 

#67 2013-03-21 20:40:11

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: artykuły

Dlaczego polskie opiekunki dają się wykorzystywać?


mmichael flckr.com

Kolorowe strony agencji pośrednictwa pracy opiekunek w Niemczech kuszą na pozór wysokimi zarobkami i pewną pracą. Niemniej jednak fora internetowe, aż huczą od narzekań i rozterek pań, które zdecydowały się wyjechać i podjąć wyzwanie opieki nad starszą osobą w Niemczech. Problem dotyczy ponad 20 tysięcy Polek.

Opieka nad seniorem w Niemczech to jedno z bardziej popularnych zajęć, których imają się panie pracując u naszych zachodnich sąsiadów. Nie jest bowiem tajemnicą, że Niemcy są starzejącym się społeczeństwem, w którym na tego typu uslugi jest coraz większy popyt. Istnieje także powszechna świadomość i głębokie przekonanie o wysokości świadczeń niemieckich emerytów i ich rodzin, które stać na opłacenie opieki dla seniora. Po drugiej stronie granicy, na kolejnej fali emigracji są Polki - pracowite, sumienne, z ambicjami i planami na przyszłość, a zarobki i bliskość domu skutecznie kuszą i zachęcają do wyjazdu do pracy w Niemczech.

Wydawać by się zatem mogło, że jedna i druga strona jest zadowolona ze współpracy i obustronnych korzysci. Niemniej jednak internet, a w szczególności fora internetowe aż huczą od skarg i przestróg Polek pracujących jako opiekunki w Niemczech, wytykając cwaniactwo, uprzedzenia i chamstwo naszych zachodnich sąsiadów. Panie łącza się w koła dyskusyjne, wzajemnie wspierają i razem odliczają dni do zakończenia kontraktu, bo szczególnie tęsknota jest tym, co doskwiera im najbardziej.

Nie trzeba spędzić dużo czasu w internecie, aby dotrzeć do wpisów zrozpaczonych, często sfrustrowanych Polek. Praca przy osobie starszej jest ciężka – nikt tego nie ukrywa i nigdy nie ukrywał, ale nie ona jest problemem. Brak tolerancji, upadlanie i upokarzanie to rzeczy, na które Polki skarżą się najbardziej. Bardzo często zmuszane są do pracy szeroko wykraczającej poza obowiązki opiekunki. Praca w ogrodzie, zmuszanie do sprzątania, wykonywanie obowiązków służącej jest na porządku dziennym. Niektórzy Niemcy są w stanie docenić taki wysiłek, inni skrupulatnie to wykorzystują. Paradoksalnie same Polki są sobie winne. Do pracy wyjeżdżają bowiem osoby nie znające języka nawet w dostatecznym stopniu. Brak ten jest na tyle krępujący, że często wykonują swoją pracę ponad miarę, sprzątają piwnice, pracują w ogrodzie, gotują, myją okna, boją się upomnieć o należne im wolne dni i godziny byle by tylko być same i nie narażać się na niezręczną dyskusję - po prostu boją się odezwać.

Faktem jest też, że wiele z pracujacych Pan nie zarabiało równowartości 1000 euro nigdy wcześniej – starają się więc bardziej niż powinny co zresztą nie zawsze jest doceniane, wykonują prace których nikt od nich nie wymaga, ani nie oczekuje. Starsi ludzie, choć wszyscy mamy ich za pogodnych staruszków potrafią być także nieprzyjemni i bardzo złośliwi. Polki skarżą się, że są w stanie pozorować pewne rzeczy byle tylko osiągnąć określony cel, świadomi swojej pozycji w tej całej układance zależności. Częste są wpisy, że opiekunki nie mogą sobie pozwolić na to żeby wrócić do domu pomimo, że są zle traktowane. Boją się o pracę, boja się zadzownić do Agencji, często tłumacząc sobie, że to koncówka, że niedługo wszystko się skończy i wracam do domu.

Polskie agencje pośredniczące w zatrudnianiu Polek także nie maja dobrej prasy. Nie jest tajemnicą, że niemieckie opiekunki otrzymują 3-4tys euro za tą samą pracę, którą ich polskie rówieśniczki często wykonują za połowe tych stawek, resztę zarabia agencja. Gra więc jest o duże pieniadze, o które walczy sie często na granicy niemickiego prawa. Przyjęło sie bowiem, że panie zatrudniane w agencjach nie są zatrudniane jako opiekunki, chociaż taka nazwa krąży i nieustannie przewija się na broszurach i stronach internetowych agencji. Dzieje się tak z prostej przyczyny. Aby wykonywać zawód opiekunki w Niemczech / gewerbe / należy zdobyć odpowiednie certyfikaty i przejść szkolenia – praca bowiem wiąże się z podawaniem leków i przebywaniem z chorymi często w stanach zagrożenia zdrowia lub życia, co wymaga odpowiedniego postępowania i zachowania. Tyle Niemieckie prawo, które sprytnie obchodzą polskie agencje oferując Polkom tak na prawdę prace jako - Haushaltshilfe – pomoc domowa. Niestety na stronach agencji nie ma o tym ani słowa.

Temat warunków pracy Polek w Niemczech nie jest oczywiście czarno-biały. Nie jest regułą, że każda z pracujących poza granicami pań ma podobne doświadczenia i styka się z podobnymi zachowaniami. Nie jest też niestety prawdą, że problemu nie ma – bo jest, a jego skala jest trudna do oszacowania. Jedynie mnożące się watki na forach i portalach społecznościowych pozwalają stwierdzić, że nie jest to sprawa marginalna. Paradoksalnie też niewiele się z tym robi, bo tak na prawdę i jedna i druga strona jest finalnie zadowolona z takiego obrotu spraw. Niemieccy seniorzy otrzymują usługę, o którą prosili, a Polki pracę i płace, o której ciężko jest im w Polsce pomarzyć. Robienie więc szumu wokół problemu wykorzystywania nie jest im na rękę, tym bardziej, że do Niemiec zaczynają przyjeżdżać emigrantki z innych, biedniejszych krajow wspólnoty, które są gotowe wykonywac tą samą prace za dużo niższe stawki.

Offline

 

#68 2013-03-21 21:51:06

pfleger
Member
Zarejestrowany: 2013-02-07
Posty: 1268

Re: artykuły

jakniew napisał:

Dlaczego polskie opiekunki dają się wykorzystywać?


......


Polskie agencje pośredniczące w zatrudnianiu Polek także nie maja dobrej prasy. Nie jest tajemnicą, że niemieckie opiekunki otrzymują 3-4tys euro za tą samą pracę, którą ich polskie rówieśniczki często wykonują za połowe tych stawek, resztę zarabia agencja. Gra więc jest o duże pieniadze, o które walczy sie często na granicy niemickiego prawa. Przyjęło sie bowiem, że panie zatrudniane w agencjach nie są zatrudniane jako opiekunki, chociaż taka nazwa krąży i nieustannie przewija się na broszurach i stronach internetowych agencji. Dzieje się tak z prostej przyczyny. Aby wykonywać zawód opiekunki w Niemczech / gewerbe / należy zdobyć odpowiednie certyfikaty i przejść szkolenia – praca bowiem wiąże się z podawaniem leków i przebywaniem z chorymi często w stanach zagrożenia zdrowia lub życia, co wymaga odpowiedniego postępowania i zachowania. Tyle Niemieckie prawo, które sprytnie obchodzą polskie agencje oferując Polkom tak na prawdę prace jako - Haushaltshilfe – pomoc domowa. Niestety na stronach agencji nie ma o tym ani słowa.

Temat warunków pracy Polek w Niemczech nie jest oczywiście czarno-biały. Nie jest regułą, że każda z pracujących poza granicami pań ma podobne doświadczenia i styka się z podobnymi zachowaniami. Nie jest też niestety prawdą, że problemu nie ma – bo jest, a jego skala jest trudna do oszacowania. Jedynie mnożące się watki na forach i portalach społecznościowych pozwalają stwierdzić, że nie jest to sprawa marginalna. Paradoksalnie też niewiele się z tym robi, bo tak na prawdę i jedna i druga strona jest finalnie zadowolona z takiego obrotu spraw. Niemieccy seniorzy otrzymują usługę, o którą prosili, a Polki pracę i płace, o której ciężko jest im w Polsce pomarzyć. Robienie więc szumu wokół problemu wykorzystywania nie jest im na rękę, tym bardziej, że do Niemiec zaczynają przyjeżdżać emigrantki z innych, biedniejszych krajow wspólnoty, które są gotowe wykonywac tą samą prace za dużo niższe stawki.

4000 Euro zarabia niemiecka opiekunka,to dla mnie cos nowego.Autor powinien troche pomyslec,jezeli Polki mialybyc zatrudniane jako opiekunki to musialy by dostac place minimalna 8 € na godzine,do tego pelen etat w niemczech to okolo 170 godzin w miesiacu jako Pflegekraft. Wiec jest malo prawdopodobne zeby niemcow bylo stac na zatrudnienie opiekunek w systemie 24 godz na dobe przy obowiazujacej stawce.Ile musieliby placic na miesiac 5-6 tys Euro ??!!


I mozna zadac pytanie czy niemcy zatrudniali by opiekunki z Polski jezeli musieliby placic takie same stawki jak niemka?

Offline

 

#69 2013-03-21 21:54:35

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: artykuły

pfleger napisał:

jakniew napisał:

Dlaczego polskie opiekunki dają się wykorzystywać?


......


Polskie agencje pośredniczące w zatrudnianiu Polek także nie maja dobrej prasy. Nie jest tajemnicą, że niemieckie opiekunki otrzymują 3-4tys euro za tą samą pracę, którą ich polskie rówieśniczki często wykonują za połowe tych stawek, resztę zarabia agencja. Gra więc jest o duże pieniadze, o które walczy sie często na granicy niemickiego prawa. Przyjęło sie bowiem, że panie zatrudniane w agencjach nie są zatrudniane jako opiekunki, chociaż taka nazwa krąży i nieustannie przewija się na broszurach i stronach internetowych agencji. Dzieje się tak z prostej przyczyny. Aby wykonywać zawód opiekunki w Niemczech / gewerbe / należy zdobyć odpowiednie certyfikaty i przejść szkolenia – praca bowiem wiąże się z podawaniem leków i przebywaniem z chorymi często w stanach zagrożenia zdrowia lub życia, co wymaga odpowiedniego postępowania i zachowania. Tyle Niemieckie prawo, które sprytnie obchodzą polskie agencje oferując Polkom tak na prawdę prace jako - Haushaltshilfe – pomoc domowa. Niestety na stronach agencji nie ma o tym ani słowa.

Temat warunków pracy Polek w Niemczech nie jest oczywiście czarno-biały. Nie jest regułą, że każda z pracujących poza granicami pań ma podobne doświadczenia i styka się z podobnymi zachowaniami. Nie jest też niestety prawdą, że problemu nie ma – bo jest, a jego skala jest trudna do oszacowania. Jedynie mnożące się watki na forach i portalach społecznościowych pozwalają stwierdzić, że nie jest to sprawa marginalna. Paradoksalnie też niewiele się z tym robi, bo tak na prawdę i jedna i druga strona jest finalnie zadowolona z takiego obrotu spraw. Niemieccy seniorzy otrzymują usługę, o którą prosili, a Polki pracę i płace, o której ciężko jest im w Polsce pomarzyć. Robienie więc szumu wokół problemu wykorzystywania nie jest im na rękę, tym bardziej, że do Niemiec zaczynają przyjeżdżać emigrantki z innych, biedniejszych krajow wspólnoty, które są gotowe wykonywac tą samą prace za dużo niższe stawki.

4000 Euro zarabia niemiecka opiekunka,to dla mnie cos nowego.Autor powinien troche pomyslec,jezeli Polki mialybyc zatrudniane jako opiekunki to musialy by dostac place minimalna 8 € na godzine,do tego pelen etat w niemczech to okolo 170 godzin w miesiacu jako Pflegekraft. Wiec jest malo prawdopodobne zeby niemcow bylo stac na zatrudnienie opiekunek w systemie 24 godz na dobe przy obowiazujacej stawce.Ile musieliby placic na miesiac 5-6 tys Euro ??!!


I mozna zadac pytanie czy niemcy zatrudniali by opiekunki z Polski jezeli musieliby placic takie same stawki jak niemka?

Dlatego zatrudniaj nas, a nie Niemki:). Poza tym na pewno nie pracowałaby Niemka non stop 24 h.

Offline

 

#70 2013-03-21 22:05:50

pfleger
Member
Zarejestrowany: 2013-02-07
Posty: 1268

Re: artykuły

jakniew napisał:

pfleger napisał:

jakniew napisał:

Dlaczego polskie opiekunki dają się wykorzystywać?


......


Polskie agencje pośredniczące w zatrudnianiu Polek także nie maja dobrej prasy. Nie jest tajemnicą, że niemieckie opiekunki otrzymują 3-4tys euro za tą samą pracę, którą ich polskie rówieśniczki często wykonują za połowe tych stawek, resztę zarabia agencja. Gra więc jest o duże pieniadze, o które walczy sie często na granicy niemickiego prawa. Przyjęło sie bowiem, że panie zatrudniane w agencjach nie są zatrudniane jako opiekunki, chociaż taka nazwa krąży i nieustannie przewija się na broszurach i stronach internetowych agencji. Dzieje się tak z prostej przyczyny. Aby wykonywać zawód opiekunki w Niemczech / gewerbe / należy zdobyć odpowiednie certyfikaty i przejść szkolenia – praca bowiem wiąże się z podawaniem leków i przebywaniem z chorymi często w stanach zagrożenia zdrowia lub życia, co wymaga odpowiedniego postępowania i zachowania. Tyle Niemieckie prawo, które sprytnie obchodzą polskie agencje oferując Polkom tak na prawdę prace jako - Haushaltshilfe – pomoc domowa. Niestety na stronach agencji nie ma o tym ani słowa.

Temat warunków pracy Polek w Niemczech nie jest oczywiście czarno-biały. Nie jest regułą, że każda z pracujących poza granicami pań ma podobne doświadczenia i styka się z podobnymi zachowaniami. Nie jest też niestety prawdą, że problemu nie ma – bo jest, a jego skala jest trudna do oszacowania. Jedynie mnożące się watki na forach i portalach społecznościowych pozwalają stwierdzić, że nie jest to sprawa marginalna. Paradoksalnie też niewiele się z tym robi, bo tak na prawdę i jedna i druga strona jest finalnie zadowolona z takiego obrotu spraw. Niemieccy seniorzy otrzymują usługę, o którą prosili, a Polki pracę i płace, o której ciężko jest im w Polsce pomarzyć. Robienie więc szumu wokół problemu wykorzystywania nie jest im na rękę, tym bardziej, że do Niemiec zaczynają przyjeżdżać emigrantki z innych, biedniejszych krajow wspólnoty, które są gotowe wykonywac tą samą prace za dużo niższe stawki.

4000 Euro zarabia niemiecka opiekunka,to dla mnie cos nowego.Autor powinien troche pomyslec,jezeli Polki mialybyc zatrudniane jako opiekunki to musialy by dostac place minimalna 8 € na godzine,do tego pelen etat w niemczech to okolo 170 godzin w miesiacu jako Pflegekraft. Wiec jest malo prawdopodobne zeby niemcow bylo stac na zatrudnienie opiekunek w systemie 24 godz na dobe przy obowiazujacej stawce.Ile musieliby placic na miesiac 5-6 tys Euro ??!!


I mozna zadac pytanie czy niemcy zatrudniali by opiekunki z Polski jezeli musieliby placic takie same stawki jak niemka?

Dlatego zatrudniaj nas, a nie Niemki:). Poza tym na pewno nie pracowałaby Niemka non stop 24 h.

Nie wiem co na prace nonstop 24 godziny na dobe mowi niemieckie prawo pracy?

Ostatnio edytowany przez pfleger (2013-03-21 22:07:00)

Offline

 

#71 2013-03-21 22:48:10

Barbara45
Member
Zarejestrowany: 2011-06-14
Posty: 575

Re: artykuły

Jezeli niemiecka opiekunka musialby pracowac non stop to by musieli zatrudnic co najmniej  3 opiekunki ktore by sie zmienialy co 8 godzin. Ale tak nie jest bo malo ktory niemiec byl by w stanie zaplacic  8-10 tysiecy euro opiekunkom (netto) a jakies 4 -5 tys euro na ubezpieczenie spoleczne tych opiekunke czyli ok 12-15 tys euro miesiecznie, koszty pracodawcy sa wielkorotnie wyzsze niz wynagrodzenie brutto ktore otrzymuje ostatecznie pracownik do reki. Nawet niemcy nie maja takich pieniedzy. Nam sie moze wydawac ze maja bog wie jakie pieniadze ale tak nie jest.
Jezeli by nie chcieli pfleigefachkraft zatrudnic samodzielnie tylko przez Sozialstation lub Pflegedienst wtedy koszty wynosilyby ok 40-50 euro za godzine pracy. Latwo to sobie policzyc ile przy 24/7 wychodzi. Co wcale nie oznacza ze dana Pflegefachkraft dostanie do reki te 40 euro tyle kasuje Sozialstation jako dochod z ktorego musi zaplacic w niemczech podatki a nastepnie wyplacic pensje swoim pracownikom.

Offline

 

#72 2013-03-22 18:15:50

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: artykuły

Może czytaliście to:
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ … BoxWiadTxt

i to :
http://www.dw.de/niemcy-maj%C4%85-probl … a-16690510

Ostatnio edytowany przez jakniew (2013-03-22 18:20:17)

Offline

 

#73 2013-04-02 13:02:31

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: artykuły

Co dodać? Co ująć? Co zresetować?

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ … o_.html#MT

Offline

 

#74 2013-04-02 13:22:25

swistak
Member
Zarejestrowany: 2013-03-18
Posty: 377

Re: artykuły

jakniew napisał:

Co dodać? Co ująć? Co zresetować?

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ … o_.html#MT

wiesz ja bym to potraktowala z przymruzeniem oka---to sa wypowiedzi ludzi- starcow -chorych,ludzi ktorzy pałaja nienawiscia wciaz mimo  dawno zakonczonej wojny

Artykuł pochodzi z serwisu ''Deutsche Welle''

Offline

 

#75 2013-04-02 19:21:37

pfleger
Member
Zarejestrowany: 2013-02-07
Posty: 1268

Re: artykuły

jakniew napisał:

Co dodać? Co ująć? Co zresetować?

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ … o_.html#MT

Dla mnie artykul w kategori "Tania sensacja plus krzykliwy tytul"

Offline

 

#76 2013-05-28 10:04:17

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Offline

 

#77 2013-05-28 10:46:46

marcelinka
Member
Od: gdzieś na świecie :)
Zarejestrowany: 2013-05-02
Posty: 780

Re: artykuły

dzisiejsze okrutne dziecko to to ktore wczoraj bilismy
dzisiejsze niesmiale dziecko to to z ktorego wczoraj sie smial ismy
dzisiejsze dziecko,ktore oszukuje to to w ktore nie wierzylismy
dzisiejsze zbuntowane dziecko to to nad ktorym sie znecalismy
dzisiejsze zakochane dziecko to to ktore wczoraj piescilismy
dzisiejsze roztropne dziecko to to ktoremu wczoraj dodawalismy otuchy
dzisiejsze serdeczne dziecko to toktoremu wczoraj dawalismy milosc
dzisiejsze madre dziecko to to ktore wczoraj wychowalismy
dzisiejsze wyrozumiale dziecko to to ktoremu wczoraj wybaczylismy
DZISIEJSZY CZLOWIEK, KTORY ZYJE MILOSCIA I PIEKNEM,TO DZIECKO KTORE WCZORAJ ZYLO RADOSCIA
Ronald Russell

a ja ten wiersz mam na wstępie mojej pracy licencjackiej hehe wink

Offline

 

#78 2013-05-28 11:22:21

pfleger
Member
Zarejestrowany: 2013-02-07
Posty: 1268

Re: artykuły

To może ja cos prozą życia napisze

http://www.fakt.pl/W-niemieckim-Realu-t … 352,1.html Porównanie cen w polskim i niemieckim Realu...wychodzi na to ze się do Niemiec opłaca jechac z pusta torba  i euro w portfelu.

Offline

 

#79 2013-05-28 13:04:43

swistak
Member
Zarejestrowany: 2013-03-18
Posty: 377

Re: artykuły

pfleger napisał:

To może ja cos prozą życia napisze

http://www.fakt.pl/W-niemieckim-Realu-t … 352,1.html Porównanie cen w polskim i niemieckim Realu...wychodzi na to ze się do Niemiec opłaca jechac z pusta torba  i euro w portfelu.

wiesz pfleger, zeby nie ta polska zachlannosc tez mogloby byc porownywalnie ale vat i marza sa tak horedalnie wysokie, ze mamy takie ceny jak zalaczyles

jeszcze ci przy granicy to moga robic zakupy taniej ale wiesz z centralnej polski czy z wschodniej to sa skazani nabijac kabze wlascicielom
i urzedom

Offline

 

#80 2013-05-29 10:31:37

pfleger
Member
Zarejestrowany: 2013-02-07
Posty: 1268

Re: artykuły

http://pieniadze.fakt.pl/Polacy-lubia-k … 529,1.html

Na ten temat to chyba tylko nasze Panie moga cos wiecej powiedziec,czy tak naprawde jest.

Offline

 

#81 2013-05-29 16:16:55

bernadeta
Member
Zarejestrowany: 2012-04-28
Posty: 64

Re: artykuły

pfleger napisał:

http://pieniadze.fakt.pl/Polacy-lubia-kupowac-niemieckie-produkty-bo-sa-tansze-,artykuly,213529,1.html

Na ten temat to chyba tylko nasze Panie moga cos wiecej powiedziec,czy tak naprawde jest.

A to panie tylko od prania? W czasach równouprawnienia?

Offline

 

#82 2013-05-29 16:44:00

pfleger
Member
Zarejestrowany: 2013-02-07
Posty: 1268

Re: artykuły

bernadeta napisał:

pfleger napisał:

http://pieniadze.fakt.pl/Polacy-lubia-kupowac-niemieckie-produkty-bo-sa-tansze-,artykuly,213529,1.html

Na ten temat to chyba tylko nasze Panie moga cos wiecej powiedziec,czy tak naprawde jest.

A to panie tylko od prania? W czasach równouprawnienia?

No nie,mogą jeszcze szafy wnosić na 5 piętro albo pracować służbie oczyszczania miasta i kontenery do samochodu wyrzucać...skoro mowa o równouprawnieniu.

Offline

 

#83 2013-05-29 19:12:56

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1444

Re: artykuły

pfleger napisał:

No nie,mogą jeszcze szafy wnosić na 5 piętro albo pracować służbie oczyszczania miasta i kontenery do samochodu wyrzucać...skoro mowa o równouprawnieniu.

big_smile Ej, no nie bądź taki szowinista wink

Offline

 

#84 2013-05-30 13:22:51

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: artykuły

http://finanzamt.pl/index.php?option=co … Itemid=123



ze strony:  www.kanzlei-demacker-de


PRAWO PRACY: Warunki zatrudnienia polskich pomocy domowych, opiekunek oraz sióstr u osób wymagających opieki w Niemczech

Żyjemy w czasach coraz starszego społeczeństwa na tle niżu demograficznego. W tej sytuacji istnieje niesamowicie duże zapotrzebowanie na fachowe pomoce domowe zajmujące się osobami starszymi. Niemiecki system ubezpieczeń społecznych nie jest w stanie pokryć kosztów optymalnej opieki dla coraz większej ilości seniorów ze składek, które były wpłacane przez całe życie. Z tego też powodu kwitnie parca na czarno w tej dziedzinie opieki nad osobami starszymi, gdyż niejednokrotnie nie stać niemieckich seniorów na całodzienną lub całodobową opiekę lub opłacenie domu seniora według „państwowych“ stawek. Praca na czarno (Schwarzarbeit) jest wykroczeniem, za które grozi pracownikowi kara grzywny do EUR 5.000 (Bußgeld), natomiast pracodawcy – do EUR 500.000 na podst. § 404 SGB III (3 księga niemieckiego kodeksu socjalnego).

Istnieją jednak możliwości legalnego zatrudnienia polskich pomocy domowych w Niemczech. Obie formy są legalne po spełnieniu poniższych warunków. Najprawdopodobniej nie będzie w najbliższym czasie, tzn. do końca okresu przejściowego, innej legalnej formy zatrudnienia w tej dziedzinie.

Poniżej przedstawione możliwości zatrudnienia zróżnicowane są zarówno pod względem formy zatrudnienia jak i rodzaju wypełnianych obowiązków.

    Możliwość: zatrudnienie polskiej pomocy domowej (Haushaltshilfe), opiekunki (Pflegekraft) lub siostry (Krankenschwester) oddelegowanej przez polskiego pracodawcę do Niemiec na podstawie swobody świadczenia usług w obrębie Uni Europejskiej.

Funkcjonuje to w ten sposób, że polskie pomoce domowe zatrudnione u polskiego pracodawcy na podstawie umowy o pracę, zostają odsyłane (oddelegowane) do Niemiec na maksymalny okres 12 miesięcy. Umowa o świadczenie usług zawarta jest tylko pomiędzy polską firmą jako usługodawcą (Dienstleistungserbringer) a osobą, u której wykonywane jest świadczenie (Dienstleistungsnehmer), czyli przeważnie osobą wymagającą opieki lub jej rodziną.

Polska pomoc domowa lub opiekunka do osób starszych musi posiadać zaświadczenie z ZUS-u (Formularz  A1), które poświadcza jej legalne oddelegowanie zagranicę.

Pomoc domowa nie jest więc pracownikiem osoby, u której wykonuje świadczenie! Dlatego też osoba oddelegowana nie potrzebuje pozwolenia na pracę w Niemczech (Arbeitsgenehmigung).

Oznacza to również, że wynagrodzenie pomocy domowej nie jest płacone jej przez osobę, którą się ona opiekuje, tylko przez jej polskiego pracodawcę. Usługobiorca rozlicza się również z polskim usługodawcą, a więc pracodawcą pomocy domowej.

Umowy tego typu dochodzą do skutku przeważnie za pośrednictwem agencji (Vermittlungsagentur) z siedzibą w Niemczech, które mają kontakty z polskimi firmami zatrudniającymi pomoce domowe. Pośrednicy otrzymują od usługobiorcy jenorazową opłatę za pośrednictwo, jeżeli umowa pomiędzy uługodawcą a niemieckim usługobiorcą dojdzie do skutku.



Ważne jest, aby pośrednik nie otrzymywał wynagrodzenia za świadczenie usług przez polską firmę, gdyż może to wywołać podejrzenie nielegalnego zatrudniania pracowników oddelegowanych na czas (Zeitarbeitnehmer), które jest bezwzględnie ścigane przez Główny Urząd Ceny (Hauptzollamt) i obwarowane wysokimi karami.   





    Możliwość: zatrudnienie polskiej pomocy domowej bezpośrednio przez osobę wymagającą opieki.



Dopuszczenie do niemieckiego rynku pracy polskich pomocy domowych następuję tylko i wyłącznie pod warunkiem wykonywania pomocy domowych (hauswirtschaftliche Arbeit) z wyłączeniem opieki nad osobą starszą (Altenpflege) według niemieckiej ustawy o ubezpieczeniach z tytułu opieki (Pflegeversicherung).



W odróżnieniu od oddelegowanego pracownika, pomoc domowa zatrudniona bezpośrednio u osoby wymagającej opieki (pracodawcy) musi posiadać pozwolenie na pracę (Arbeitsgenehmigung) wydawane przez niemiecki urząd pracy (Arbeitsagentur). Pozwolenie na pracę może być wydane na maksymalnie 3 lata.



Polska pomoc domowa musi zostać ubezpieczona przez swojego pracodawcę. Podlega ona więc obowiązkowi ubezpieczeń społecznych jak każdy inny zatrudniony a Niemczech pracownik, a więc: ubezpieczeniu chorobowemu, od opieki, emerytalnemu, wypadkowemu oraz od utraty miejsca pracy (Kranken-, Pflege-, Renten-, Unfall- und Arbeitslosenversicherung).



Warunki pracy i płacy nie mogą odbiegać od warunków pracy i płacy niemieckich pracowników wykonujących podobne czynności. Wynagrodzenie określane jest przez układy zbiorowe (Tarifverträge). Tygodniowy czas pracy nie może wynosić więcej niż 38,5 godzin.

Ostatnio edytowany przez jakniew (2013-05-30 13:41:53)

Offline

 

#85 2013-05-30 18:02:51

pfleger
Member
Zarejestrowany: 2013-02-07
Posty: 1268

Re: artykuły

jakniew napisał:

Możliwość: zatrudnienie polskiej pomocy domowej bezpośrednio przez osobę wymagającą opieki.






Polska pomoc domowa musi zostać ubezpieczona przez swojego pracodawcę. Podlega ona więc obowiązkowi ubezpieczeń społecznych jak każdy inny zatrudniony a Niemczech pracownik, a więc: ubezpieczeniu chorobowemu, od opieki, emerytalnemu, wypadkowemu oraz od utraty miejsca pracy (Kranken-, Pflege-, Renten-, Unfall- und Arbeitslosenversicherung).
.......



Warunki pracy i płacy nie mogą odbiegać od warunków pracy i płacy niemieckich pracowników wykonujących podobne czynności. Wynagrodzenie określane jest przez układy zbiorowe (Tarifverträge). Tygodniowy czas pracy nie może wynosić więcej niż 38,5 godzin.

Czyli po 8 godzinach pracy idzie pomoc domowa do swojego domu i ma wolne wink

Trochę tekst w stylu "przepisy swoje,życie i realia swoje"

Ostatnio edytowany przez pfleger (2013-05-30 18:03:34)

Offline

 

#86 2013-05-30 19:31:01

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: artykuły

No przecież po to pisze się teksty aby móc je konfrontować z rzeczywistością. Znasz chyba powiedzenie, że prawo tworzy się po to, aby je omijać.


Chociażby to: " Warunki pracy i płacy nie mogą odbiegać od warunków pracy i płacy niemieckich pracowników wykonujących podobne czynności. Wynagrodzenie określane jest przez układy zbiorowe (Tarifverträge). Tygodniowy czas pracy nie może wynosić więcej niż 38,5 godzin." - co świetnie w imię koślawej polskiej ustawy o APT omijają polskie firmy delegujące do pracy. No comment.

Offline

 

#87 2013-05-30 19:49:40

pfleger
Member
Zarejestrowany: 2013-02-07
Posty: 1268

Re: artykuły

jakniew napisał:

No przecież po to pisze się teksty aby móc je konfrontować z rzeczywistością. Znasz chyba powiedzenie, że prawo tworzy się po to, aby je omijać.


Chociażby to: " Warunki pracy i płacy nie mogą odbiegać od warunków pracy i płacy niemieckich pracowników wykonujących podobne czynności. Wynagrodzenie określane jest przez układy zbiorowe (Tarifverträge). Tygodniowy czas pracy nie może wynosić więcej niż 38,5 godzin." - co świetnie w imię koślawej polskiej ustawy o APT omijają polskie firmy delegujące do pracy. No comment.

Temat rzeka ,był tu setki razy poruszany.
Nikt by nie zatrudniał Polek jako opiekunki na niemieckich stawkach i warunkach (24 godziny na dobę) bo nie byłoby na to kogo stać.Może parunastu milionerów.Z drugiej strony Polki by nie mogły zarabiać w Niemczech jako pomoc domowa...Takie kolo.

Offline

 

#88 2013-05-31 14:06:20

swistak
Member
Zarejestrowany: 2013-03-18
Posty: 377

Re: artykuły

jakniew napisał:

Warunki pracy i płacy nie mogą odbiegać od warunków pracy i płacy niemieckich pracowników wykonujących podobne czynności. Wynagrodzenie określane jest przez układy zbiorowe (Tarifverträge). Tygodniowy czas pracy nie może wynosić więcej niż 38,5 godzin.

no chyba ze w umowie istnieje zapis + 10-15% za gotowosc do pracy calodobowej i tu sie kolko zamyka bo firma jest w porzadku z przepisami
     a opiekunka ma troch wiecej kasy i niekoniecznie musi byc "gotowa" 24h

Offline

 

#89 2013-06-11 09:34:47

pfleger
Member
Zarejestrowany: 2013-02-07
Posty: 1268

Re: artykuły

Może nie artykuł ,bardziej jako male info.
Właśnie niemieckie media elektroniczne podały ze:
Prawie 50% niemieckich rencistów dostaje miesięcznie poniżej 700 euro renty.
To tyle w temacie, że dużo Niemców stać na polskie opiekunki.

Offline

 

#90 2013-06-11 10:07:53

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: artykuły

pfleger napisał:

Może nie artykuł ,bardziej jako male info.
Właśnie niemieckie media elektroniczne podały ze:
Prawie 50% niemieckich rencistów dostaje miesięcznie poniżej 700 euro renty.
To tyle w temacie, że dużo Niemców stać na polskie opiekunki.

Co nie co dodam, że: renciści i emeryci mający niskie świadczenia mają prawo ubiegać się o zasiłek socjalny, nawet  w wysokości 1000 euro miesięcznie jeśli dana osoba wymaga opieki całodobowej i po wywiadzie środowiskowym, jeśli warunki są spełnione i jest ktoś kto sprawuje opiekę całodobową otrzymuje tylko i wyłącznie od socjalu taki dodatek, który jest przeznaczony na opiekuna. Może to być i opiekunka z Polski jeśli jest zatrudniona legalnie. Skąd to wie? Otóż o ten dodatek wystąpiła córka moich podopiecznych, i była w ich mieszkaniu komisja socjalna. Dużo rozmów, dużo papierów do wypełniania. Byłam przy tym obecna, a córka mi sama wyjaśniła w czym rzecz. W Niemczech osoby starsze i chory nie zostają pozostawieni samym sobie, a opieka socjalna jest bardzo dobra. Poza tym dużo robi też Krankenkasa, która finansuje potrzebny w domu sprzęt, a którego mnóstwo do moich dwojga podopiecznych dotarło, co mnie ułatwia pracę.

Offline

 

Reklama

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB

Polityka Prywatności