Opiekunki UK

Ulamarija - dzięki za zrozumienie, tak zrobię jak mówisz tym bardziej,że z tą kobitką z Care by Us mogę się spotkać tu w Polsce i ona sama mi powie czy mój język jest wystarczający...

Potrzebujesz darmowej porady lub wsparcia innych Opiekunek ? Nie zwlekaj - dołacz do nas !!!

Reklama

Poradnik dla Opiekunki - aktualne tematy :

#261 2014-10-24 13:01:40

MargaretPL
Member
Zarejestrowany: 2014-10-17
Posty: 13

Re: Opiekunki UK

Ulamarija - dzięki za zrozumienie, tak zrobię jak mówisz tym bardziej,że z tą kobitką z Care by Us mogę się spotkać tu w Polsce i ona sama mi powie czy mój język jest wystarczający. Do Warszawy tez mogę się przejechać:)) Ostatecznie, w erze Polskiego Busa to koszt ok. 40 zł tam i z powrotem:)) A zresztą, od grzebania w internecie, dzwonienia i siedzenia przed komputerem boli mnie już tyłek, oczy i jakaś .olera mnie łapie:)
Ja chcę robić i zarobić! He,he...smile
Z Promedicą to jest tak jak piszecie, 2 dni temu potwierdziłam przyjazd w przyszłym tygodniu i prosiłam o formularze itd. do tej pory cisza... Nosz kurczesz, rzeczywiście to mało profesjonalnie wygląda - a na poloniusz.pl już kilka ofert "na zastępstwo" znalazłam. Już sama nie wiem, czy to zwykła ściema jest czy co...
Alive - jeżeli Twój nick znaczy żyję/przeżyłam to znaczy, że w tym CBU da się żyć:) Nie chciałabym tutaj zaśmiecać forum swoim marudzeniem, pytaniami itd. w sprawie tej agencji, bo rozumiem, że dla nich pracujesz. Jeżeli możesz daj mi "cynk" na adres mailowy - dobrze zawsze jest wiedzieć więcej niż mniej.
Dalia - ale Ci dobrze z tymi babciami przy curlingu - przy okazji macie wszystkie krioterapię na swoje stawy:)))
Yagga - wiem, wiem, płynny język obcy naprawdę ułatwia życie, dlatego też moja córa jest już biegła - tyle, że w hiszpańskim:)
Nie musisz mieć wtedy wykształcenia nie wiadomo jakiego... Co mi po wykształceniu jak muszę "na stare lata" szlifować język sad
Szczerze mówiąc nigdy nie przypuszczałam, że po 25 latach pracy w Polsce stanę przed dylematem - co dalej?
Eh, życie...
Dziewczyny, powiedzcie mi jeszcze czy ciężko jest się przestawić na ruch lewostronny, czy przepisy takie same (znaki to wiadomo, ale np. czy zasada prawej strony obowiązuje czy lewej??), czy szybko się przyzwyczaiłyście do zmieniania biegów lewą ręką?

Offline

 

#262 2014-10-24 23:43:39

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1407

Re: Opiekunki UK

Ulamarija a ty co porabiasz? Jesteś w Polsce czy masz pracę? I jak tam szkolenie nic nie napisałaś. Ja w UK jestem ale nie wiem na razie do kiedy, Rosjanka nie odpisuje na maile więc raczej nic z naszej zamiany,  zostanę po prostu na drugi placement do końca listopada i wracam do domu. Bilety cholernie drogie na 22 grudnia 1000 zł - powariowali. Nie wiem czy mi się to opłaca, kupa kasy.

Offline

 

#263 2014-10-25 00:31:51

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Opiekunki UK

MargaretPL napisał:

Ulamarija - dzięki za zrozumienie, tak zrobię jak mówisz tym bardziej,że z tą kobitką z Care by Us mogę się spotkać tu w Polsce i ona sama mi powie czy mój język jest wystarczający. Do Warszawy tez mogę się przejechać:)) Ostatecznie, w erze Polskiego Busa to koszt ok. 40 zł tam i z powrotem:)) A zresztą, od grzebania w internecie, dzwonienia i siedzenia przed komputerem boli mnie już tyłek, oczy i jakaś .olera mnie łapie:)
Ja chcę robić i zarobić! He,he...smile
Z Promedicą to jest tak jak piszecie, 2 dni temu potwierdziłam przyjazd w przyszłym tygodniu i prosiłam o formularze itd. do tej pory cisza... Nosz kurczesz, rzeczywiście to mało profesjonalnie wygląda - a na poloniusz.pl już kilka ofert "na zastępstwo" znalazłam. Już sama nie wiem, czy to zwykła ściema jest czy co...
Alive - jeżeli Twój nick znaczy żyję/przeżyłam to znaczy, że w tym CBU da się żyć:) Nie chciałabym tutaj zaśmiecać forum swoim marudzeniem, pytaniami itd. w sprawie tej agencji, bo rozumiem, że dla nich pracujesz. Jeżeli możesz daj mi "cynk" na adres mailowy - dobrze zawsze jest wiedzieć więcej niż mniej.
Dalia - ale Ci dobrze z tymi babciami przy curlingu - przy okazji macie wszystkie krioterapię na swoje stawy:)))
Yagga - wiem, wiem, płynny język obcy naprawdę ułatwia życie, dlatego też moja córa jest już biegła - tyle, że w hiszpańskim:)
Nie musisz mieć wtedy wykształcenia nie wiadomo jakiego... Co mi po wykształceniu jak muszę "na stare lata" szlifować język sad
Szczerze mówiąc nigdy nie przypuszczałam, że po 25 latach pracy w Polsce stanę przed dylematem - co dalej?
Eh, życie...
Dziewczyny, powiedzcie mi jeszcze czy ciężko jest się przestawić na ruch lewostronny, czy przepisy takie same (znaki to wiadomo, ale np. czy zasada prawej strony obowiązuje czy lewej??), czy szybko się przyzwyczaiłyście do zmieniania biegów lewą ręką?

Powiem Ci z relacji znajomych (dobrych kierowców). Jeśli będziesz mieć auto z kierownicą po prawej to się łatwiej przyzwyczaić. Początkowo trochę głupio trzeba się pilnować, ale poćwiczysz i będzie dobrze. Zaczynaj tam gdzie jest mniejszy ruch a potem stopniowo w  coraz większy. Wszyscy dają radę to i Ty dasz. Oczywiście pierwszeństwo mają Ci z lewej.
Gorzej jest z naszą kierownicą. Znajomy kierowca pojechał (polskim autem)do Londynu. Wyobraź sobie rondo 7 pasów ruchu
i 8 odgałęzień. Chłopak jeździł chyba z 15 minut zanim zjechał z ronda.
Również w Polsce niewygodnie jeździ się z UK kierownicą, szczególnie przy wyprzedzaniu.

Offline

 

#264 2014-10-25 10:49:16

Yagga66
Member
Zarejestrowany: 2013-07-28
Posty: 756

Re: Opiekunki UK

Racja z tymi biletami do Polski na święta. Spróbujcie blabla car, mozna się zabrać z kims za okolo200-350 zl, ale nie wiem jakie będa ceny pod koniec grudnia. Jest też autobus Sindbad, no ale wiadomo wszystko to jazda 24 godz masakra. Ja tez jeszcze nie mam biletu, a chce jechac do domu koniecznie odpocząc...

Offline

 

#265 2014-10-25 14:21:50

ulamarija
Member
Zarejestrowany: 2014-08-11
Posty: 46

Re: Opiekunki UK

Dalio,  napisałam w wątku-ostrzezenie z HH- rzuć prosze okiem,bo ja jednym palcem piszę i nie chcę się powtarzać.

Pozdrowienia z Polski

Offline

 

#266 2014-10-26 14:39:05

ulamarija
Member
Zarejestrowany: 2014-08-11
Posty: 46

Re: Opiekunki UK

Dzięki,Dalio   co ja bym bez ciebie zrobiła.

Piszę tutaj,bo tam rzadziej zaglądam ty chyba też.
Zrobię jak mówisz,będę się im przypominać,bo faktycznie ludzi to oni mają,po 20 nowych w każdym tygodniu.
Ja niby miałam mieć 4tyg.i 2 wolnego,ale to chyba tak nie działa.
Rozmawiałam z Czeszką,która miała wolny dzień między zleceniami,ona chciała długie zlec.,a dostawała 3-4 dniowe.
Mnie nie zależy,nie musi być jak w zegarku.Ja się dostosuję.
Dalio,a jak ma się sprawa z tel.kom.Czy wyst.zmienić kartę,czy trzeba kupić nową kom.

Offline

 

#267 2014-10-26 22:49:55

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1407

Re: Opiekunki UK

Mi się wydaje że oni po prostu na bieżąco szukają mają coś to proponują i tyle, mi też nie zależy na konkretnych datach, ja zawsze im daję parę dni, że np chcę jechać po piętnastym, albo zostać do 25-27 i jakoś na razie jest ok. Teraz zmienniczka mi proponowała, żeby się z nią zmieniać na stałe tu gdzie jestem, ale w sumie nie wiem czy chcę, babcia ok i miejsce też, tylko nie wiem czy mnie to nie będzie nudziło, siedzieć w tym samym miejscu wciąż. Zobaczę.
Mam szansę coś zwiedzić tu niedaleko, 10 min autobusem jest dwór Henryka VIII, Hampton Court, córka babci mi powiedziała. W sobotę mam 5 godz przerwy, więc jak nic mi nie przeszkodzi to się wybiorę, bo wygląda imponująco.
Co do telefonu, to ja nie mam angielskiego numeru. Stwierdziłam, że znowu będę musiała za coś płacić, wystarczy, że na inernet idzie kupa kasy, doładowałam za 20f i to jest tylko na miesiąc. Po moim pierwszym pobycie zapłaciłam spory rachunek telef. mój abonament to było 29 zł a zapłaciłam stówę, a teraz mam 400 min w roamingu i mam nadzieje że to mi wystarczy, dzwonienie to jest tylko wtedy jak szukają ci miejsca, jak siedziałam na dworcu i czekałam na info i co chwile dzwonili a jak jesteś na miejscu to nie ma telefonów. Yagga ma angielski nr zapytaj jej ile tokosztuje.

Offline

 

#268 2014-10-26 23:05:05

Yagga66
Member
Zarejestrowany: 2013-07-28
Posty: 756

Re: Opiekunki UK

Ja mam 3 karty (wszystko na PAYG - doładowuję jak się mi kredyt skończy) i 2 telefony.
Jeden telefon mam na 2 karty - smartfon z Biedronki smile

NowMobile - na kartę do dzwonienia po UK.

Lyca Mobile - koszt połaczenia do Polski to 1p na minutę (serio smile)

Mam też Polski numer z Play, jak jestem w Polsce to sobie dzwonię/

A z tą pracą to powiem wam, że się łamię. Narzekam na Christies racja, ale boje się ugrzęznąc w domu z jakąs babą z MS na długie miesiące.
Znając moje szczęscie, to trafie zapewne na panią Szaliczek sad
Ale pani Szaliczek robiła kupę raz na 8 dni.... ;/

Ja takiego bookingu az 4 tygodniowego to nie miałam jeszcze, w dodatku hoist 4 razy dziennie, na komode, i to sama mam robić.
Troche cięzko kurka, wolnego 2 godz dziennie, to tyle co nic, ledwo zdążę do sklepu pobiec.
Zastanawiam się poważnie czy nie wziąc wolnego, spróbowac ta babę, ale nie odchodzic z CC definitywnie

Ostatnio edytowany przez Yagga66 (2014-10-26 23:34:25)

Offline

 

#269 2014-10-27 22:40:47

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1407

Re: Opiekunki UK

Coś ci powiem Yagga, miałam kobiete z SM w sierpniu, hoist 6 razy dziennie, ale do każdego transferu przychodziły opiekunki, bo w HH nie wolno używać hoistu jednej osobie, muszą być dwie i tak powinno być wg mnie, bo jak się klient rozbuja to nie chce nawet myśleć jak może się poobijać. Jak kobieta będzie chciała na kibel to nie wiem jak sobie dasz radę, taka bezwładna osoba nie jest ci w stanie pomóc, bo porostu nie może się ruszyć. Moja klientka budziła sie po kilka razy w nocy, bo potwornie bolały ją nogi i nie była w stanie sama się przekręcić, ale codziennie, noc w noc przychodziła nocna carerka - inaczej nie dałabym rady, bo nie byłabym w stanie w ogóle spać - powiem ci że bałabym się takiego placement na dłużej niż 2 tyg. Przemyśl to, z drugiej strony może jak powiesz NIE to ci podziękują - naprawdę nie wiem co ci poradzić.

Offline

 

#270 2014-10-28 18:24:50

Sonia2012
Member
Zarejestrowany: 2013-12-18
Posty: 102

Re: Opiekunki UK

Jagga, hoist w pojedynke jest do ogarniecia, jak jest stojący...mozna w jedna carerke.
Sprobuj, najwyzej po kilku dniach powiesz, thank u very much.
A moze akurat bedzie ok?

Offline

 

#271 2014-10-29 19:25:35

Yagga66
Member
Zarejestrowany: 2013-07-28
Posty: 756

Re: Opiekunki UK

Powiem wam tak, dzwoniłam do CC i z nimi pogadałam, wyjaśniłąm co i jak szczerze, bo ja nie umiem sciemniac, że się łamię, mam druga propozycję z innej agencji itp.
Powiedzieli, że moga mi dać moich dziadków na stałych zasadach tzn regularnie 4 tyg on/4tyg off.
Wzięłam, bo takich luzów jak tutaj to nie wiem gdzie będę miała. Rano siedziałam do 11 na kompie, potem po lunchu podałam herbate o 16stej i spałam prawie do 18 ... heh, seriale obejrzane, blog napisany, wyspana...
Teraz tylko kolacja na 19:30 i babke do łózka koło 21wszej smile Bez hoista smile

Na razie więc na listopad jade do tej baby z MS, tam podobno była stała cerka od lat, więc myslę, że chyba nie było tak okropnie jak dała radę.
Wytrzymam ile się da, podobno noce są przespane, jeśli nie, od razu podziękuję, albo zobaczę ile dam radę i jade do domu, a w styczniu do dziadków na 4 tygodnie.
POwiedziałam w CC że jakby mi dali 6 tyg on/2 tyg offa to byłoby super i bym z nimi została. Z dziadkami juz mam 4 więc tylko jeszcze musieliby mi coś szukać na pozostałe dwa.
Wtedy podziękuję Mearsowi. Ale zobacze co mi dali i jak się u nich pracuje. Aż tak nie panikuję juz, bo w perspektywie mam booking z dziadkami, to finansowo dam radę nawet w razie natychmisatowej rezygnacji od MS woman. smile

Ostatnio edytowany przez Yagga66 (2014-10-29 19:27:57)

Offline

 

#272 2014-10-29 22:24:30

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1407

Re: Opiekunki UK

To fajnie by było jak byś miała stały placement, tak chciałaś. Ja tez myślałam, że tu się zakotwiczę, ale Rosjanka już sobie wakacje ustaliła, nic mi nie mówiła i chce żebym przyjechała 12 stycznia, a ja nie chcę wtedy bo jest koniec semestru w szkole, córka w nowej szkole chcę się z nią trochę pouczyć więc na razie będę się pultać tam gdzie mnie upchną. U babci jestem do 10 listopada a potem zobaczę.
Mam na 13 listopada wizytę O NIN no i nie wiem czy mi się uda załatwić, bo diabli wiedzą gdzie będę a wizytę mam umówioną w Londynie.
Szkoda, że nie mogę zostać tu jeszcze te dwa tygodnie. Tak mi się nie chce znowu pakować, latem się trochę fajniej podróżowało.
Ale czego się nie robi dla kasy smile

Offline

 

#273 2014-10-29 22:30:56

koralik
Member
Zarejestrowany: 2014-08-06
Posty: 105

Re: Opiekunki UK

Yagga66 napisał:

Powiem wam tak, dzwoniłam do CC i z nimi pogadałam, wyjaśniłąm co i jak szczerze, bo ja nie umiem sciemniac, że się łamię, mam druga propozycję z innej agencji itp.
Powiedzieli, że moga mi dać moich dziadków na stałych zasadach tzn regularnie 4 tyg on/4tyg off.
Wzięłam, bo takich luzów jak tutaj to nie wiem gdzie będę miała. Rano siedziałam do 11 na kompie, potem po lunchu podałam herbate o 16stej i spałam prawie do 18 ... heh, seriale obejrzane, blog napisany, wyspana...
Teraz tylko kolacja na 19:30 i babke do łózka koło 21wszej smile Bez hoista smile

daj adres blaga, jak oczywiście chcesz, poczytam z chęcią smile

Offline

 

#274 2014-10-29 22:53:14

Yagga66
Member
Zarejestrowany: 2013-07-28
Posty: 756

Re: Opiekunki UK

smile

podaję bloga, zapraszam do komentowania, ja go dopiero tworzę, i opisuję po kolei moich PDP plus takie tam przemyślenia smile

www.goldencage.blog.pl

Ostatnio edytowany przez Yagga66 (2014-10-29 22:53:43)

Offline

 

#275 2014-10-29 23:14:19

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1407

Re: Opiekunki UK

A jak wy robicie te obrazki przy waszym niku, Mała Mi jest super, uwielbiam ją, ja tez bym chciała mieć obrazek.

Offline

 

#276 2014-10-29 23:15:23

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1677

Re: Opiekunki UK

Yagga66 napisał:

smile

podaję bloga, zapraszam do komentowania, ja go dopiero tworzę, i opisuję po kolei moich PDP plus takie tam przemyślenia smile

www.goldencage.blog.pl

Yagga, rewelacja, masz cudownie lekkie pioro, wiec pisz dziewczyno pisz. Akcja z zaspaniem, wzywaniem sasiadki na pomoc, łzami i histerią równiez przydazyła mi sie u mojej babuleńki i to w ubiegłym tygodniu big_smile Na przestrzeni 3,5 roku jak tu jestem, miałam 2 takie akcje, plus jedna wieczorowa pora, kiedy zbierałam w ogrodzie orzechy, a babka zalana złami myslała ze ja zostawiłam i do Polski pojechałam big_smile big_smile, a przeciez mówiłam, ze do ogrodu ide big_smile big_smile big_smile

Offline

 

#277 2014-10-30 04:32:53

koralik
Member
Zarejestrowany: 2014-08-06
Posty: 105

Re: Opiekunki UK

Yagga66 napisał:

smile

podaję bloga, zapraszam do komentowania, ja go dopiero tworzę, i opisuję po kolei moich PDP plus takie tam przemyślenia smile

www.goldencage.blog.pl

dzięki,poczytam w wolnej chwili, już sobie zapisałam smile

Offline

 

#278 2014-10-30 10:32:26

Yagga66
Member
Zarejestrowany: 2013-07-28
Posty: 756

Re: Opiekunki UK

simona1961 napisał:

Yagga66 napisał:

smile

podaję bloga, zapraszam do komentowania, ja go dopiero tworzę, i opisuję po kolei moich PDP plus takie tam przemyślenia smile

www.goldencage.blog.pl

Yagga, rewelacja, masz cudownie lekkie pioro, wiec pisz dziewczyno pisz. Akcja z zaspaniem, wzywaniem sasiadki na pomoc, łzami i histerią równiez przydazyła mi sie u mojej babuleńki i to w ubiegłym tygodniu big_smile Na przestrzeni 3,5 roku jak tu jestem, miałam 2 takie akcje, plus jedna wieczorowa pora, kiedy zbierałam w ogrodzie orzechy, a babka zalana złami myslała ze ja zostawiłam i do Polski pojechałam big_smile big_smile, a przeciez mówiłam, ze do ogrodu ide big_smile big_smile big_smile

Dzięki smile
Żeby nie zanudzać historiami o babkach i dziadkach zamierzam też połaczyć bloga z drugim odnosnie gotowania angielskich przysmaków - to wcale nie było dla mnie łatwe odkrycie jak zrobić dobre roast potatoes - wciąz wychodziły mi twarde ... i babka pluła.
Będę też robić tzw przegląd prasy Brytyjskiej, dziadek czyta The Daily Telegraph - prawie codziennie jest coś ciekawego - dużo o imigrantach ;/
Mimo, że ta gazeta nie jest wysokich lotów, to czyta ja większość Brytyjczyków i ona w dużym stopniu kształtuje poglądy społeczeństwa.

Dalia, wejdź w profil, na górze na niebieskim pasku i jak go edytujesz to po lewej rozwinie się pasek i tam będzie takie napisane "avatar" - klikasz na to i możesz wstawic zdjęcie. wink

Offline

 

#279 2014-10-30 15:41:13

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1407

Re: Opiekunki UK

Strasznie mi się tnie internet, ja też sobie piszę o moich placementach, ale tak do szuflady, fajny pomysł z tym blogiem, ja raz zaczęłam, ale zarzuciłam, muszę do niego zajrzeć, mój był na psie tematy.
Cyrk tu straszny z biletami na autobus, mogliby to jakoś sensownie rozwiązać. Czasami możesz kupić w autobusie i mają resztę, czasami możesz kupić w autobusie i nie mają reszty - ja w Coventry zostawiłam 5f chociaż bilet kosztował 3 albo 2,50 sorry no change sad
czasami w ogóle nie możesz kupić, chyba że masz contactless card - ja  nie mam - wpakowałam się do autobusu ze zwykłą kartą bankową - sorry this card doesn`t work - ok to co mam zrobić żeby kupić bilet - szukaj New`s Agent. Znalazłam, ale za ile doładować - 10f - jadę wracam do swojej dziury. Idę na pocztę żeby zapytać skąd na Boga mam wiedzieć, że karta się skończyła -  New`s Agent. Jadę do Tesco tam pewnie będzie New`s Agent. Niestety nie ma - idę na stację benzynową, pytam czy mogę u nich doładować bilet - nie nie tu - New`s Agent, a jest tu jakiś? Tak idź tam, skręć tam, przejdź przez most srata ta ta - lazłam z zakupami, znalazłam New`s Agent i doładowałam. Strasznie się nałaziłam,  żeby doładować głupi bilet.

Offline

 

#280 2014-10-30 21:34:16

Yagga66
Member
Zarejestrowany: 2013-07-28
Posty: 756

Re: Opiekunki UK

Teraz w Londynie chyba wprowadzili bezgotówkowe opłaty za bilety na busa na wszystkie zones.
Najlepiej kupić Oyster card i doładowywać, tanio wychodzą przejazdy, jesli się jedzie jeden etap, bez przesiadek i wyłazenia z metra. Jak się zarejestruje karte Oyster na necie, to można cały dzień jeździć i nie sciągnie więcej tyle ile tzw Day Travelcard.
Co do kasy za busa, to kierowca powinien wydać kupon na całe 5f, wtedy możesz się zwrócic o zwrot tej reszty. Ale tak było w Dublinie, nie wiem jak to jest rozwiązane w UK, trzeba by dzwonić do centrali autobusowej i pytac.

Boshe jak ja piszę, na busa na zones.... niedługo napiszę "postaw kara na kornerze, tam Cię nie zczardżują" hihih smile

Ostatnio edytowany przez Yagga66 (2014-10-30 21:35:41)

Offline

 

#281 2014-10-30 21:42:14

jolki
Member
Zarejestrowany: 2013-11-13
Posty: 427

Re: Opiekunki UK

Hej dziewczyny z UK,
Mam jedno głupie pytanie, czy aby dostać się na wyspę, konkretnie chodzi mi o Walię, wystarczy tylko dowód osobisty. Ja nigdy nie przekraczałam tej granicy, a z tego co wyczytałam w sieci, to wystarczy. Chcę się tylko upewnić.

Offline

 

#282 2014-10-30 21:44:50

renia1311
Member
Od: ...
Zarejestrowany: 2013-02-14
Posty: 650

Re: Opiekunki UK

Yagga, weszłam na blog. Świetnie piszesz! Dzięki, bo potrzebowałam czegoś co mnie rozbawi big_smile. Zdaję sobie sprawę, że to real, niestety...
hmm taki blog to fajna sprawa, można się po prostu wygadać, albo raczej "wypisać". Rodzaj odtrutki, co by nie zwariować...

Offline

 

#283 2014-10-30 21:49:26

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1103

Re: Opiekunki UK

Jolki, jeżeli jedziesz w celu turystycznym, to dowód osobisty jak najbardziej wystarczy. Paszport jest nadal ważnym dokumentem tożsamości, w przypadku podjęcia pracy, wynajmu mieszkania jest na ogół paszport wymagany.

Offline

 

#284 2014-10-30 21:52:01

jolki
Member
Zarejestrowany: 2013-11-13
Posty: 427

Re: Opiekunki UK

Franciszka napisał:

Jolki, jeżeli jedziesz w celu turystycznym, to dowód osobisty jak najbardziej wystarczy. Paszport jest nadal ważnym dokumentem tożsamości, w przypadku podjęcia pracy, wynajmu mieszkania jest na ogół paszport wymagany.

Dzięki,
Zupełnie turystycznie, noclegi w hotelu. Moja córcia się wybiera a paszport gapa zostawiła w Paryżu.

Offline

 

#285 2014-10-30 22:13:05

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1103

Re: Opiekunki UK

Yagga66 napisał:

smile

podaję bloga, zapraszam do komentowania, ja go dopiero tworzę, i opisuję po kolei moich PDP plus takie tam przemyślenia smile

www.goldencage.blog.pl

Yagga, gratuluję bloga! Dobry początek, napisane z talentem, śmiałam się długo i...głośno;-))

Offline

 

#286 2014-10-30 22:29:50

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Opiekunki UK

Yagga66 napisał:

smile

podaję bloga, zapraszam do komentowania, ja go dopiero tworzę, i opisuję po kolei moich PDP plus takie tam przemyślenia smile

www.goldencage.blog.pl

https://encrypted-tbn2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcT4VqjoB43PjvTP96_eKfJWy1mO2eEb-XSLMADulhuKwVTIbq-p0A

Offline

 

#287 2014-10-31 07:44:35

gosia12369
Member
Zarejestrowany: 2013-05-28
Posty: 233

Re: Opiekunki UK

Yagga, super blog, a możesz trochę szybciej pisać bo chciałabym sie dowiedzieć co dalej się działu u babci Hexe.  I jeszcze jedno, czy te wszystkie obrazy zamieszczone w zakładce bloga to są twoje? przepiękne grafiki smile
pozdrawiam

Offline

 

#288 2014-10-31 08:00:13

urszula47
Member
Zarejestrowany: 2013-03-07
Posty: 1593

Re: Opiekunki UK

Yagga66 napisał:

Teraz w Londynie chyba wprowadzili bezgotówkowe opłaty za bilety na busa na wszystkie zones.
Najlepiej kupić Oyster card i doładowywać, tanio wychodzą przejazdy, jesli się jedzie jeden etap, bez przesiadek i wyłazenia z metra. Jak się zarejestruje karte Oyster na necie, to można cały dzień jeździć i nie sciągnie więcej tyle ile tzw Day Travelcard.
Co do kasy za busa, to kierowca powinien wydać kupon na całe 5f, wtedy możesz się zwrócic o zwrot tej reszty. Ale tak było w Dublinie, nie wiem jak to jest rozwiązane w UK, trzeba by dzwonić do centrali autobusowej i pytac.

Boshe jak ja piszę, na busa na zones.... niedługo napiszę "postaw kara na kornerze, tam Cię nie zczardżują" hihih smile

Yagga ,no musze to napisac:Taaaaki talent i jeszcze ksiazki nie wydalas:)Wierze,ze kiedys to nastapi,musi:)Cudowne szkice.a te akwarele o ktorych pisalas to juz majsterszyk .Moja siostra maluje,ale olejnymi i jakies trojwymiarowe kompozycje,zupelnie na tym sie nie znam,ale obrazki wisza na scianie.http://photos.nasza-klasa.pl/11164602/23/thumb144/ba9472fab1.jpeg  http://photos.nasza-klasa.pl/11164602/24/thumb144/49dd1437cb.jpeg

Ostatnio edytowany przez urszula47 (2014-10-31 08:01:07)

Offline

 

#289 2014-10-31 11:28:08

Yagga66
Member
Zarejestrowany: 2013-07-28
Posty: 756

Re: Opiekunki UK

smile Dzięki wszystkim za zachętę, dziś opracuję następny wpis, hahah jak rodzinka przyjechała z Indii wink

Tak, obrazy sa moje, część Ireland-Myreland to praca dyplomowa, olej, bardzo duże obrazy, stoja sobie teraz grzecznie za regałem.... za duże do mieszkania ;/. To szare to ołówek, z grafiki jestem noga ;/

Dzięki wszystkim i pozdrawiam wink

A na razie polecam opis jaki to panował obyczaj w wiktoriańskiej Anglii, kiedy to zdjęcia z trupami (tak, tak, z trupami) były bardzo na topie i modne smile
Nie chciał trup trzymać pionu? A do kija go i przykręcić? Nie chciał "paczać" na matkę? A oczy mu namalować na powiekach, a masz, a masz...
Zawsze uważałam, że niektóre brytyjskie mody były/są dość dziwaczne, no ale ta mnie zszokowała.
Uwaga, niektóre zdjęcia sa trochę.... grozą wiejące ...

http://szeptywmetrze.blogspot.co.uk/201 … eczek.html

Ostatnio edytowany przez Yagga66 (2014-10-31 11:45:11)

Offline

 

#290 2014-10-31 11:35:32

drun
New member
Zarejestrowany: 2014-07-29
Posty: 2

Re: Opiekunki UK

Nie warto obniżać swoich wymagań

Offline

 

#291 2014-10-31 15:54:56

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1407

Re: Opiekunki UK

Co do tych fotografii pośmiertnych to nie chce mi się wierzyć, żeby to było popularne tylko w UK, ja mam zdjęcia z pogrzebu mojej babci,(1987 rok) moja siostra i mama stoją nad otwartą trumną, powiedziały, że zrobiły to dla mnie, na pamiątkę (do diabła z taką pamiątką).
Nie było mnie na pogrzebie, byłam za granicą.
Ale zwyczaje były różne i nadal pewnie są tylko o tym nie wiemy, nie wiem czy jest jeszcze coś  na świecie co jest w stanie mnie zaszokować.
Wszystko już było.
A teraz zupełnie z innej beczki. smile
Angielska pogoda zwariowała, ponad 20 stopni, 31 października, siedziałam sobie nad Tamizą i obserwowałam ptaki i łodzie. Potem wróciłam  do domu, babcia w day centre, siedzę sobie w jadalni, balkon otwarty, ptaki śpiewają, słońce świeci, piję kawę, prawie jak w raju, PRAWIE.

Offline

 

#292 2014-10-31 18:48:51

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1103

Re: Opiekunki UK

W mojej rodzinie również jest zdjęcie zmarłego dziecka, leżącego w trumnie w otoczeniu rodziców i rodzeństwa. Wykonano je w okresie międzywojennym chyba po to, żeby utrwalić ostatnie pożegnanie. To jest dla mnie zrozumiałe, ale nie mogę zrozumieć jak żyjący w czasach wiktoriańskich "maltretowali" zmarłych, głównie dzieci, umierało ich najwięcej. Wymyślali im różne pozy i utrwalali na fotografii  zmarłych tak żeby wyglądali jak żywi albo...pozowali do wspólnego rodzinnego zdjęcia ze zmarłym jakby nic się nie stało;-(

Offline

 

#293 2014-11-01 23:43:12

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1407

Re: Opiekunki UK

Przeczytałam w gazecie, że największym zabójcą kobiet w UK jest demencja. Łóżka w szpitalach i domach opieki są przepełnione starymi ludźmi, których ciała  jeszcze żyją dzięki "postępowi" medycyny, ale których mózgi nie są w stanie dotrzymać im tempa. 

A co wy o tym myślicie? Bo dla mnie współczesna medycyna to nie jest leczenie ludzi, tylko utrzymywanie ich przy życiu za wszelką cenę i właśnie to "za wszelką cenę nie podoba mi się". Pamiętam jak byłam u mojego taty w szpitalu, patrzyłam na niego, wydawało mi się, że cierpi i jedyne na co miałam ochotę to powyrywać mu te wszystkie rurki i dać mu odejść tak jak zawsze chciał.
Przedłużanie życia, to jest główny cel współczesnej medycyny. Dlaczego nikt nie zadaje sobie trudu, żeby przyjrzeć się jakości takiego życia?

Wiecie, co moja babcia mówi niemal codziennie? Could you put me to sleep for good? I don`t want to live any longer, I am tired of life, I want to die.

Offline

 

#294 2014-11-02 08:35:00

ania1968
Member
Zarejestrowany: 2014-08-02
Posty: 450

Re: Opiekunki UK

Dalia napisał:

Przeczytałam w gazecie, że największym zabójcą kobiet w UK jest demencja. Łóżka w szpitalach i domach opieki są przepełnione starymi ludźmi, których ciała  jeszcze żyją dzięki "postępowi" medycyny, ale których mózgi nie są w stanie dotrzymać im tempa. 

A co wy o tym myślicie? Bo dla mnie współczesna medycyna to nie jest leczenie ludzi, tylko utrzymywanie ich przy życiu za wszelką cenę i właśnie to "za wszelką cenę nie podoba mi się". Pamiętam jak byłam u mojego taty w szpitalu, patrzyłam na niego, wydawało mi się, że cierpi i jedyne na co miałam ochotę to powyrywać mu te wszystkie rurki i dać mu odejść tak jak zawsze chciał.
Przedłużanie życia, to jest główny cel współczesnej medycyny. Dlaczego nikt nie zadaje sobie trudu, żeby przyjrzeć się jakości takiego życia?

Wiecie, co moja babcia mówi niemal codziennie? Could you put me to sleep for good? I don`t want to live any longer, I am tired of life, I want to die.

Ja mam podobne przemyślenia, dziękuję za to co napisałaś. Pozdrawiam.

Offline

 

#295 2014-11-02 22:54:43

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1407

Re: Opiekunki UK

Yagga teraz zadam ci to samo pytanie, co ty mi ŻYJESZ? czy hoistowanie cię wykończa i nie masz siły pisać? Napisz co tam u pani z SM - ja może jednak zostanę tu dłużej, nawet do 1 grudnia bo Rosjanka, chce jeszcze sprawy pozałatwiać.

Offline

 

#296 2014-11-03 13:11:12

MargaretPL
Member
Zarejestrowany: 2014-10-17
Posty: 13

Re: Opiekunki UK

Cześć dziewczyny - to znowu ja:)
Jestem po rozmowie z Promedicą - hmmm...nie będę się tu rozpisywać ale... odpada. Wymagania takie, jakby płacili 2000 funtów na rękę i do tego self-employed. Jestem też po rozmowie z Care by Us i tu mam do was pytania. Czy faktycznie jest tak, że nie masz pewności czy dostaniesz zlecenie np. 4-6 tygodni w jednym miejscu i np. 2 tygodnie przerwy. Czy rzucają się tydzień tu, tydzień tam? Albo np. 2 tygodnie na miejscu i tydzień przerwy? Co wtedy robicie? Wracacie do kraju? Zostajecie na miejscu i płacicie za hotel/hostel? Ja obliczyłam, że dopiero przy takich zleceniach 4-6 tygodni te zarobki wyglądają sensownie. Jeżeli miałabym tak kursować i kupować bilety lotnicze tam i z powrotem lub płacić na miejscu za hotel, to (jak dla mnie) nie ma sensu. Bilety kupowane w krótkim okresie są b. drogie, dopiero na 1-2 miesiąc naprzód mają jakieś sensowne ceny (do 300 zł). Sama nie wiem co robić. Z kontraktu wynika, że nie ma stałych godzin i dni a o kolejnym zleceniu albo zmianie powiadomią cię na tydzień przed. Jak dla mnie to bez sensu trochę.
A jak jest u was?

Offline

 

#297 2014-11-03 16:06:14

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1407

Re: Opiekunki UK

Margaret, jeśli będziesz permanent carer to masz szansę na wcześniejsze ustalenia kiedy jedziesz i ile zostajesz itd., ale jeśli jesteś na zastępstwa to raczej nie bardzo. U mnie jest tak, ja po prostu piszę do firmy np. 2, 3 tyg zanim chcę pojechać, mówię kiedy mi pasuje i oni mi szukają miejsca. Moja firma ma 4 biura na terenie UK obsługujące różne regiony kraju. Pierwszy raz byłam w okręgu biura centralnego i tam miałam placement na 3 tyg i potem na 2 i powiedziałam, że teraz jadę do domu. W sierpniu miałam zlecenie w okręgu south-east w Canterbury 4 dni i potem 3 tyg w Southampton,  cholerny kawał drogi od Canterbury, ale mi to jeżdżenie pasuje.
We wrześniu zaczęłam pisać do firmy, że chcę przyjechać w drugiej połowie października i znaleźli mi miejsce od 19 października 3 tyg i jeśli teraz chcę zostać to dzwonię i mówię i oni znowu szukają i tak w kółko - mi to odpowiada, dużo jeżdżenia, zmiana miejsc ale jak ci nie pasuje to spróbuj znaleźć permanent placement. Tu gdzie teraz jestem, moja zmienniczka chętnie by się ze mną wymieniała - zobaczę może spróbuję.
W HH pracując dla nich zawsze jak się zdarzy, że czekasz na placement parę dni (a zdarza się) masz darmowy nocleg w ich hostelu - jeśli care by us nie ma takiego miejsca, to chyba twój problem - i tu fakt zaczynają się koszty.
Co do biletów to ja zawsze kupuję z niewielkim wyprzedzeniem, bo inaczej nie dam rady i trzeba liczyć te 400 zł zawsze.
Ja myślę, że najlepiej spróbuj, pierwszy raz może nie ma co wybrzydzać za bardzo i zobaczysz jak będzie. Znaleźć stałe miejsce nie jest łatwo, bo te najlepsze pozajmowane. smile

Offline

 

#298 2014-11-03 18:21:56

Yagga66
Member
Zarejestrowany: 2013-07-28
Posty: 756

Re: Opiekunki UK

Cześć, żyję, żyję, rozkręcam bloga i siedzę nad opcjami, bo wbrew pozorom, wcale to nie jest takie proste. Wcześniej miałam starego bloga na Onecie, było to logiczne, każdy mógł dać radę.
Teraz Onet się sprzedał i blogi są w Wordpress, masakra, tysiące opcji, jakies opcje SEO, tagi. kategorie, kategorie odnośników.... żeby to ogarnąc to masę czasu zajmuje. Siedzę więc i siedzę, klikam, próbuję....
Ja psychicznie już dostaje szału w tej pracy. Dziś rano nie wiedziałam jaki jest dzień, wpadłąm w popłoch ... - CODZIENNIE to samo, te same słowa wypowiadam, szlag mnie juz trafia.Ta sama rutyna, oni nigdzie nie wychodzą, pogoda do chrzanu itp. Dobrze, że za ok 10 dni kończę i do Polski na chwilkę...   
Na razie jestem z dziadkami, babka ma demencję, ale nie jarzy w ogóle, udaje ze wie o co biega, ale akcje ma straszne, łącznie z jedzeniem własnych fekalii yikes ... co nastąpiło przedwczoraj... dobrze, że mam jeszcze połowkę wiśniówki....natychmiast musiałam zacząć myśleć o cytrynie.
Byłam przekonana, że do końca życia będę się już wyłacznie żywiła kiszonymi ogórkami, bo nic innego nie przełknę...

Zastanawiam się co pisała Dalia, czy np w UK więcej kobiet choruje na demencję, jak sprawa wygląda w Polsce?

Co do podtrzymywania życia, to ja mam takie spostrzeżenia, iż w UK się starszych olewa, niedawno pisano w gazecie, ze NHS chce ograniczyć przyjęcia do szpitala i domów opieki starszych osób,zeby zamiast tego byli w domu. POtrzeba będzie co najmniej 18tys opiekunek rocznie więcej...
Tutaj się starego olewa, w sensie kosztów, podtrzymuje się ich przy życiu na tyle, na ile mogą jeszcze wygenerowac jakiś dochód.
Więc, albo miejsca pracy dla opiekunek, albo podtrzymują istnienie jakiegoś Day Center itp. Natomiast leczyć ich to już nie bardzo chcą...

Do babki z MS w Cambridge jadę 19 listopada, na miesiąc. Nie mam zupełnie pojęcia jak to zniosę  roll
Szczerze, gdybym miała pracować tylko na bieżace potrzeby to praca 1month on/1month off najbardziej by mi odpowiadała.
Miesiąc wolny to idealny czas, aby zorganizować jakoś swoje życie, pomyśleć o biznesie, hobby.
Ja w tej pracy nie wytrzymam długo, dostaje juz takiej padaki, że kiedys albo kogoś trzepnę, albo mu nagadam tak od serca...

U mnie, jak pisałam, tylko babka ma nie halo pod kopułą, dziadek jest ok, ale nienażarty strasznie.
Wyobraźcie sobie, że on rano je śniadanie (owsianka, tost, jajecznica na grzybkach, ser Camembert), potem około 11 je przekąskę, znowu tost, kawa, jakieś chrupki. O 13 jest lunch (... albo gorący obiad, albo zimne z dnia poprzedniego, plus warzywa), potem koło 16stej herbata plus ciastka.
A na koniec dnia wyjeżdża DINNER czyli full obiad z mięchami, ziemniorami i warzywami (godzina gotowania). Kuchnię ogarniam wieczorem, ale rano znajduję w zlewie skórki od chleba, masło wyciągniete, więc musi podjadać wieczorem też.
Dziś rano zauważył GRZYBY w ogrodzie i poleciał kłusem je badać czy by się nie nadały do jajecznicy. Najpierw go owrzeszczałam, a potem sobie myślę... "a jedz jakżeś durny, chłop z wozu..."
Tak mi dziś kuchennie sie zebrało, bo założyłam drugiego bloga i połączyłam. Na tym drugim jest o potrawach Brytyjskich lol Tak bym sobie chciała, żeby mój blog był taki bardziej informacyjno-szkoleniowo-jajcarski smile. Wszystkie zamieszczone potrawy osobiście przygotowywałam big_smile

                                                                                         www.kuchnia-live-in.blog.pl

Dalia, jak babka? Jak śpi? Moja nie wstaje w nocy ale podejrzewam, że to dlatego, iż nie daje rady motorycznie. Ona ledwo chodzi.

Ostatnio edytowany przez Yagga66 (2014-11-03 18:31:28)

Offline

 

#299 2014-11-03 18:32:43

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Opiekunki UK

Yagga66 napisał:

Cześć, żyję, żyję, rozkręcam bloga i siedzę nad opcjami, bo wbrew pozorom, wcale to nie jest takie proste.

No to chyba już wiem dlaczego mój siostrzeniec  mówi że angielskie żarcie jest "obłe i mdłe" smile

Dobrze, że doprawiasz trochę po swojemu.
Pozdrawiam Cię i ja wierzę w Ciebie, że nie dasz się zwariować! <3

Ostatnio edytowany przez amelia (2014-11-04 12:58:42)

Offline

 

#300 2014-11-03 23:09:01

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1407

Re: Opiekunki UK

Yagga dasz radę, pamiętaj o naszych planach wynajęcia domku i zmiany pracy na sklepową może, albo woźną w szkole smile
Ja właśnie się zgodziłam zostać do 1 grudnia tu u babci - okaże się czy to dobra decyzja. hmm
Babka jest ok, po pięciu minutach nie pamięta co robiła, nie wie gdzie była, nie wie co jadła. Jest zaprogramowana następująco: śpi, budzi się, wstaje, drepcze do kibla, wraca do łóżka, śpi, budzi się, drepcze do kibla, wraca do łóżka......... dlatego te noce były takie okropne, bo jak się obudzi to po prostu drepcze przed siebie.
Noce na szczęście ok, budzi się czasem, ale rzadko. Układa puzzle, ja też lubię więc układamy razem, a wieczorem dzierga na drutach kocyki dla bezdomnych kotów.
Yagga jak ja ciebie doskonale rozumiem, że jak nie wychodzisz to świra można dostać, ja tu mam nieźle, bo pon i wt chodzę z babcią do day centre - więc wydostaję się z domu, spędzam czas z uroczymi babciami grając w karty i bingo oraz gimnastykując się. Babcia słabiutka, ale powoli da radę iść, więc czasem idziemy nad rzekę, albo zapłacić za gazety - więc znowu wychodzę z domu,  a w czwartek, piątek i sobotę mam po 4 lub 5 godzin przerwy więc jest ok. Oby spała - nic innego mi nie trzeba.
Obiady robię tylko 4 razy tygodniowo - dziś np. poniedziałek jemy razem w day centre.
Co do angielskiego żarcia - to nie przesadzajcie, ja np lubię te ich sery, dobre są u nas to mam wrażenie że wszystkie smakują tak samo, ponieważ nie jem mięsa to nie wiem jak tam ich mięsne dania, ale jem ryby i babcia też, wczoraj zrobiłam łososia był pyszny.
O rany jeszcze miesiąc przede mną. hmm

Offline

 

#301 2014-11-04 12:34:57

Yagga66
Member
Zarejestrowany: 2013-07-28
Posty: 756

Re: Opiekunki UK

Jesu Dalia to TY raj masz tam u babki,serio, to jest dobre miejsce. Najwazniejsze to spac i zeby klient dupy nie zawracal i nie wymyslal. Przygotowac jedzenie, podac, posiedziec chwile i starczy. Jeszcze to wolne po 4 - 5godzin to masakra ja czegos takiego jak zyje nie mialam, u dziadkow sobie siedze co prawda pol dnia ale wyjsc nie ma za bardzo gdzie bo wiocha. Zobaczymy te babe w Cambridge.
Co do deserów to wlasnie w UK dla mnie wszystkie smakuja tak samo, sam cukier....

Offline

 

#302 2014-11-04 14:03:44

alive
Member
Zarejestrowany: 2014-03-25
Posty: 20

Re: Opiekunki UK

Margaret - odpowiem Ci na moim przykładzie. Od samego początku jak pracuję w CBU miałam zgłoszone, że pracuję 4 tyg./3 tyg. wolnego i jeszcze nie zdarzyło się abym miała jakąkolwiek przerwę pomiędzy zleceniami, zawsze wiem kiedy zaczynam i kończę pracę. Z dojazdem do klienta nie ma problemu bo to firma dowozi cię do jego domu. Owszem zdarza się, że pracujesz tydzień tu, tydzień tam, ale jak załapiesz się w stałe miejsce to takie sytuacje zdarzają się rzadko.

Offline

 

#303 2014-11-04 14:48:16

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1407

Re: Opiekunki UK

Yagga ja o serach piszę, nie o DESERACH. Ser to takie coś, żółte przeważnie, czasami ma dziury, czasem nie, robi się to z mleka, krowiego najczęściej, czasami bardzo  śmierdzi i jest nawet spleśniałe, w serze wcale nie ma cukru. big_smile

Ostatnio edytowany przez Dalia (2014-11-04 14:50:55)

Offline

 

#304 2014-11-04 15:30:23

MargaretPL
Member
Zarejestrowany: 2014-10-17
Posty: 13

Re: Opiekunki UK

Dziewczyny - zawijam kiecę i lecę! Niech się dzieje wola nieba...smile
Wylatuję 23.11 i mam nadzieję, że jakoś sobie poradzę, a jak mi będzie smutno, to zaglądnę tu do was (jak tylko będę miała jakieś łacze/złącze:)) i może się razem pośmiejemy:)

Dalia - dzięki za rady. Moja rada - zostań przy babci i korzystaj z "krioterapii".
Yagga - rozwijaj proszę ten blog kulinarny, ja tam nie mam zielonego pojęcia co oni lubią jeść, spróbuję im gotować nasze polskie żarełko:)
Nawet nie wiem czy oni tam takie same "urządzenia" mają (tzn. piekarniki, kuchnie itp.) czy może jakieś udziwnione. Wiem już, że mam sobie kupić jakiś adapter bo inne wtyczki mają, prawda?
Alive - będziemy koleżankami z pracy, tak sobie pomyślałam, trzeba ryzykować, to nawet dobry termin jest bo nijak nie zarobię do kwietnia takich pieniędzy, żeby przekroczyć te ich 8 tys. zwolnione z podatku. Czyli moje brutto to będzie netto, dobrze myślę?

Dzięki jeszcze raz za wszystkie rady, powodzenia dziewczynki:)

Offline

 

#305 2014-11-04 20:26:09

Yagga66
Member
Zarejestrowany: 2013-07-28
Posty: 756

Re: Opiekunki UK

Dalia napisał:

Yagga ja o serach piszę, nie o DESERACH. Ser to takie coś, żółte przeważnie, czasami ma dziury, czasem nie, robi się to z mleka, krowiego najczęściej, czasami bardzo  śmierdzi i jest nawet spleśniałe, w serze wcale nie ma cukru. big_smile

hahhaa, ale jajano przeczytałam "desery".... może dlatego, ze strasznie dziś słodycze za mną chodzą, ale te nasze, polskie wink

Dalia, ale jakie oni mają SERY????
Hahhahaa, jak rozmawiałam z Francuzką to obie się śmiałyśmy, że w UK sa dwa rodzaje sera: żólty cheddar i pomarańczowy cheddar tongue. Spróbuj kupić Goudę, Ementaler, Radamer albo zwykły biały, krojony smile. Owszem, jest Camambert i niebieskie (Stilton), ale poza tym niewiele mają swoich ...

Margaret - koniecznie kup w Polsce przełaczkę, u nas kosztuje okolo 3 złote, w sklepach z elektryką kupisz. Weź ze dwie, trzy, żebyś nie musiała przełaczać.
Blog bedzie pisany, dodam pare przepisów jeszcze, z polskim jedzeniem nie radzę ryzykowac, owszem zdarza się, ze któryś zje, ale raczej wołają o swoje.
Wsadzę jeszcze jedną kategorię z serii - porady o kupowaniu biletów na pociąg i takie tam...
Piekarniki maja nieraz dziwne, np u dziadkow jest tylko piekarnik z termoobiegiem, bez opcji tradycyjnej i np ciasta notorycznie wychodza mi niedopieczone w środku.
Kuchenki są przeważnie elektryczne, bo oni się boją gazu... wink Powodzenia smile

Ostatnio edytowany przez Yagga66 (2014-11-04 20:33:11)

Offline

 

#306 2014-11-04 23:42:02

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1407

Re: Opiekunki UK

Margaret powodzenia, zaglądaj tu na forum i daj znać jak ci się wiedzie.smile
Yagga, ty to tak zaraz z grubej rury, wiadomo, że z Francuzami to mało kto może się równać jeśli chodzi o sery, może te sery mi tu smakują bo są po prostu inne niż u nas.

Offline

 

#307 2014-11-05 00:17:29

Yagga66
Member
Zarejestrowany: 2013-07-28
Posty: 756

Re: Opiekunki UK

A bo ja tak mam przeważnie,że zaraz tnę. A co do cheddara zgadzam się, tez go lubię. W Polsce trudno dostępny i drogi jak cholera. Mi najbardziej sie podoba, że sa stopnie dojrzewania, mozna kupić cheddar od 1-5 (1 to najłagodniejszy a 5 bardzo wyrazisty - ja kupuje zawsze 4 lub 5). Fajne też jest to, że na kazdym mięsie mielonym podają procent tłuszczu, im mniej tłuszczu, tym droższe mięso. Mielonego wieprzowego prawie się nie spotyka, wieprzowina nie jest popularna w UK.

Ostatnio edytowany przez Yagga66 (2014-11-05 00:18:09)

Offline

 

#308 2014-11-05 13:07:27

gosia12369
Member
Zarejestrowany: 2013-05-28
Posty: 233

Re: Opiekunki UK

Hej Yagga66,  o sprzątaniu super napisałaś ale co z Hindusami ? smile  no wiesz, nie chce być upierdliwa.  Moja mama i ja zresztą też, jak dorwałyśmy ciekawą książkę to obiadu nie było. Do ostatniej kartki przeczytałyśmy ciągiem.
A tu dawkujesz  emocje smile
pozdrawiam i czekam





Yagga66 napisał:

A bo ja tak mam przeważnie,że zaraz tnę. A co do cheddara zgadzam się, tez go lubię. W Polsce trudno dostępny i drogi jak cholera. Mi najbardziej sie podoba, że sa stopnie dojrzewania, mozna kupić cheddar od 1-5 (1 to najłagodniejszy a 5 bardzo wyrazisty - ja kupuje zawsze 4 lub 5). Fajne też jest to, że na kazdym mięsie mielonym podają procent tłuszczu, im mniej tłuszczu, tym droższe mięso. Mielonego wieprzowego prawie się nie spotyka, wieprzowina nie jest popularna w UK.

Offline

 

#309 2014-11-06 12:29:05

Yagga66
Member
Zarejestrowany: 2013-07-28
Posty: 756

Re: Opiekunki UK

hahhaa, chyba aż za bardzo zareklamowałam Hindusów, bo poza rzuceniem walizek i smażeniu jajek w garnku nic więcej nie było, zresztą zostali tylko do następnego poranka i śniadania nawet nie jedli, tylko szybko wyjechali wink
Ale będą inni PDP, bedą ... wink ... właśnie nadchodzi Lord the Sausage wink

Offline

 

#310 2014-11-06 14:10:37

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Opiekunki UK

Yagga66 napisał:

hahhaa, chyba aż za bardzo zareklamowałam Hindusów, bo poza rzuceniem walizek i smażeniu jajek w garnku nic więcej nie było, zresztą zostali tylko do następnego poranka i śniadania nawet nie jedli, tylko szybko wyjechali wink
Ale będą inni PDP, bedą ... wink ... właśnie nadchodzi Lord the Sausage wink

A ja mam nietypową prośbę.

Może byś tak założyła nowy temat, coś w rodzaju np." Baba Yagga  i  jej blog"  ?

Jest to tak ważny i wartościowy temat, że wg mnie zasługuje na specjalne miejsce.
Co Ty  i Opiekunkowo na to?

Ostatnio edytowany przez amelia (2014-11-06 14:11:38)

Offline

 

#311 2014-11-06 14:22:50

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1677

Re: Opiekunki UK

amelia napisał:

Yagga66 napisał:

hahhaa, chyba aż za bardzo zareklamowałam Hindusów, bo poza rzuceniem walizek i smażeniu jajek w garnku nic więcej nie było, zresztą zostali tylko do następnego poranka i śniadania nawet nie jedli, tylko szybko wyjechali wink
Ale będą inni PDP, bedą ... wink ... właśnie nadchodzi Lord the Sausage wink

A ja mam nietypową prośbę.

Może byś tak założyła nowy temat, coś w rodzaju np." Baba Yagga  i  jej blog"  ?

Jest to tak ważny i wartościowy temat, że wg mnie zasługuje na specjalne miejsce.
Co Ty  i Opiekunkowo na to?

Jesli o mnie chodzi, to jestem wierna czytelniczka bloga  Yaggi, alw uwazam ze blog to blog, forum to forum. Nie pogniewałabym sie natomiast, gdyby w awatarze Yaggi był link do bloga, lub tez pod kazdym jej postem. Zakładki mam zawalone, a ciagle wracac sie do postu gdzie jest adres bloga, troszke irytujace dla mnie jest. Tak cudna twórczość zasługuje na zaszczytne miejsce pod awatarem, zeby kazdy bez problemu mógł sobie kliknąć i poczytać.

Offline

 

#312 2014-11-06 14:44:36

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Opiekunki UK

simona1961 napisał:

amelia napisał:

Yagga66 napisał:

hahhaa, chyba aż za bardzo zareklamowałam Hindusów, bo poza rzuceniem walizek i smażeniu jajek w garnku nic więcej nie było, zresztą zostali tylko do następnego poranka i śniadania nawet nie jedli, tylko szybko wyjechali wink
Ale będą inni PDP, bedą ... wink ... właśnie nadchodzi Lord the Sausage wink

A ja mam nietypową prośbę.

Może byś tak założyła nowy temat, coś w rodzaju np." Baba Yagga  i  jej blog"  ?

Jest to tak ważny i wartościowy temat, że wg mnie zasługuje na specjalne miejsce.
Co Ty  i Opiekunkowo na to?

Jesli o mnie chodzi, to jestem wierna czytelniczka bloga  Yaggi, alw uwazam ze blog to blog, forum to forum. Nie pogniewałabym sie natomiast, gdyby w awatarze Yaggi był link do bloga, lub tez pod kazdym jej postem. Zakładki mam zawalone, a ciagle wracac sie do postu gdzie jest adres bloga, troszke irytujace dla mnie jest. Tak cudna twórczość zasługuje na zaszczytne miejsce pod awatarem, zeby kazdy bez problemu mógł sobie kliknąć i poczytać.

O o o o o ! no właśnie!   O to też mi biega!!!!!  Aleś mi wyjęła z ... spod klawiatury!    Simono!

Offline

 

#313 2014-11-06 15:14:04

ania1968
Member
Zarejestrowany: 2014-08-02
Posty: 450

Re: Opiekunki UK

simona1961 napisał:

amelia napisał:

Yagga66 napisał:

hahhaa, chyba aż za bardzo zareklamowałam Hindusów, bo poza rzuceniem walizek i smażeniu jajek w garnku nic więcej nie było, zresztą zostali tylko do następnego poranka i śniadania nawet nie jedli, tylko szybko wyjechali wink
Ale będą inni PDP, bedą ... wink ... właśnie nadchodzi Lord the Sausage wink

A ja mam nietypową prośbę.

Może byś tak założyła nowy temat, coś w rodzaju np." Baba Yagga  i  jej blog"  ?

Jest to tak ważny i wartościowy temat, że wg mnie zasługuje na specjalne miejsce.
Co Ty  i Opiekunkowo na to?

Jesli o mnie chodzi, to jestem wierna czytelniczka bloga  Yaggi, alw uwazam ze blog to blog, forum to forum. Nie pogniewałabym sie natomiast, gdyby w awatarze Yaggi był link do bloga, lub tez pod kazdym jej postem. Zakładki mam zawalone, a ciagle wracac sie do postu gdzie jest adres bloga, troszke irytujace dla mnie jest. Tak cudna twórczość zasługuje na zaszczytne miejsce pod awatarem, zeby kazdy bez problemu mógł sobie kliknąć i poczytać.

No ja też poproszę taki skrót. W moich zakładkach to się sama gubię. Czytam sporo blogów, ale tylko kilka jest z tak lekkim piórem, chętnie będę zaglądać.

Offline

 

#314 2014-11-06 17:29:40

Yagga66
Member
Zarejestrowany: 2013-07-28
Posty: 756

Re: Opiekunki UK

Dzięki dziewczyny, jestem coraz bardziej zmotywowana smile


Wkleiłam linka gdzie się da, na profilu, ale nie wiem czy się wyświetla, bo nic nie widzę ... mam jako strona www i dodałam tez w "personalne".
Dajcie znac jak z tą widocznością, widac coś ???

Offline

 

#315 2014-11-06 17:46:36

ania1968
Member
Zarejestrowany: 2014-08-02
Posty: 450

Re: Opiekunki UK

Yagga66 napisał:

Dzięki dziewczyny, jestem coraz bardziej zmotywowana smile


Wkleiłam linka gdzie się da, na profilu, ale nie wiem czy się wyświetla, bo nic nie widzę ... mam jako strona www i dodałam tez w "personalne".
Dajcie znac jak z tą widocznością, widac coś ???

Da się wejść, dziękuję.

Offline

 

#316 2014-11-06 18:17:30

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1677

Re: Opiekunki UK

Yagga66 napisał:

Dzięki dziewczyny, jestem coraz bardziej zmotywowana smile


Wkleiłam linka gdzie się da, na profilu, ale nie wiem czy się wyświetla, bo nic nie widzę ... mam jako strona www i dodałam tez w "personalne".
Dajcie znac jak z tą widocznością, widac coś ???

widać widać, a teraz migusiem do pisania, bo ja czekam na ciąg dalszy big_smile

Offline

 

#317 2014-11-06 22:30:06

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Opiekunki UK

Yagga66 napisał:

Dzięki dziewczyny, jestem coraz bardziej zmotywowana smile


Wkleiłam linka gdzie się da, na profilu, ale nie wiem czy się wyświetla, bo nic nie widzę ... mam jako strona www i dodałam tez w "personalne".
Dajcie znac jak z tą widocznością, widac coś ???

Jak wejdę na Twój profil to widzę ale jakoś tak się robi że przy każdym poście pod kresecką się ukazuje a tutaj nie widzę ale w profilu też dobrze.
Dzięki!

Offline

 

#318 2014-11-10 23:47:59

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1407

Re: Opiekunki UK

Yagga, ciekawy temat poruszyłaś na blogu, dlatego odpowiadam tutaj, bo może dziewczyny się dopiszą.
Emigracja w UK - to co gada Cameron to wg mnie po prostu kiełbasa wyborcza, ale zastanawiałam się, dlaczego on się czepia unijnej emigracji, a ani słowem nie wspomni o tych cholernych muzułmanach, świętych krowach, jak ich słusznie nazwałaś, leniach i kombinatorach, o tych kobietach muzułmańskich, ciemnych i tępych, bo inaczej jak prymitywizmem i ciemnotą nie potrafię wytłumaczyć tych ich dziwacznych strojów, zwłaszcza, że obok takiej okutanej od stóp do głów idzie facet ubrany normalnie.
Raz poruszyłam ten wątek na forum, to zaraz mnie posądzono o rasizm. Ale ci muzułmanie mnie po prostu przerażają, nie potrafię ich zrozumieć, dla mnie to po prostu ciemnota, brak edukacji, brak świadomości.
Ale myślę sobie, że oni w sumie z tym swoim lenistwem i ignorancją nie są groźni, chociaż państwo na nich płaci (ale w UK jest dużo pieniędzy) a emigracja unijna, to często mądrzy ludzie, wykształceni, przedsiębiorczy a przede wszystkim o takiej samej mentalności i  może o to tu chodzi, że przejmą pałeczkę po starzejących się Brytyjczykach,  może po prostu UK się boi, że przybysze z Unii zajmą ich miejsce?

Offline

 

#319 2014-11-11 00:15:01

Yagga66
Member
Zarejestrowany: 2013-07-28
Posty: 756

Re: Opiekunki UK

według mnie Brytyjczycy nie widza problemu. Kilka miesięcy temu głośno było o kolejnym przekręcie. Otóż muzułmanie, obok meczetu na jednej z Londyńskich ulic, nie pozwalali przejść ludziom, zagradzali drogę, mówiąc, że tutaj jest teren muzułmański i nie wolno przejśc... sprawa ucichła...
Ci dwaj wariaci, którzy obcięli głowę brytyjskiemu żołnierzowi na ulicy,.,, Cameron powiedział, zeby nie chodzić w mundurach po ulicach, i nie PROWOKOWAĆ. Dla mnie oni sa po prostu idiotami w tej dziedzinie, inaczej tego nie umiem wytłumaczyć. Zreszta nie tylko oni, chyba w Niemczech tego dziadostwa też pełno.
POwiem tak, jak wysiadam w Polsce z samolotu, to oddycham z ulgą, rasistowsko sie rozglądam i widze same białe twarze, nie biegaja koło mnie śmierdzące Buki w klapkach Kubota, licznie obarczone potomstwem - czador podobno śmierdzi, bo jest rzadko prany, a od środka ma zaschnięte, twarde smarki, bo one tym nosy wycieraja (z ksiązki "Arabska Żona")
I wszyscy mówią do POLSKU smile

Ostatnio edytowany przez Yagga66 (2014-11-11 00:16:19)

Offline

 

#320 2014-11-11 13:48:27

MargaretPL
Member
Zarejestrowany: 2014-10-17
Posty: 13

Re: Opiekunki UK

Cześć dziewczyny:)
Śledzę Twojego bloga Yagga i... chciałam coś dorzucić od siebie bo, jak wiecie, też mnie czeka za chwilę los emigrantki. Mnie nie przeszkadzają inne kultury, ich stroje, zachowania itd. ... dopóty, dopóki nie włażą mi za skórę. Jeżeli jestem w kraju muzułmańskim - szanuję ich kulturę, wymagania co do ubioru (skromnie, przykryte ramiona, kolana - w miejscach publicznych, a nie, jak pewna przygłupiasta Polka opalająca się topless w Tunezji - grzecznie ale stanowczo wysiudana do hotelu co by się ubrać w stanik raczyła). Jak jestem w kraju europejskim (np. Holandia) - udaję, że nie widzę i nie domyślam się co prawie każdy napotkany młody człowiek płci obojga, tzn. już chyba więcej:))), trzyma w rękach i kopci. No dobra, może to papieros, ale chyba raczej jakiś lekki (lub nie) skręcik.
Muzułmanie w UK nie są u siebie... Nie, nie znaczy to, że mają się integrować z Europejczykami, przejmować ich kulturę i obyczaje. Ale mają je szanować. Nie wychodzić przed szereg. Nie narzucać swoich obyczajów.
Dlaczego rząd Anglii i innych krajów tego nie widzi? Bo nie chce. To czysta kalkulacja. Nie chcę się tutaj wymądrzać "psychologicznie", choć lubię się "bawić" tymi tematami, ale... Zastanówcie się nad mechanizmem. Dlaczego jest nagonka na imigrantów z Europy a w szczególności na Polaków? Bo jesteśmy słabi, bo daliśmy sobą rządzić już przed wieloma laty, bo nigdy (nooo, może po 1918) nie mieliśmy silnego rządu i nikt z nami się nie liczył. Niepodległość??? Jaka niepodległość? 20 lat? A potem wojna, a potem kolejny rozbiór (oficjalnie nazwany strefą wpływów), a potem pseudo wolność w tym pseudo niepodległym kraju. Gdzie wszystko sprzedane obcym, skąd ludzie uciekają aby "sprzedać się" za pracę i godne (dla nas) zarobki. Ogromny kraj w centrum Europy, o strategicznym położeniu, bogactwach mineralnych, pięknej historii - sprzedany i "...chany" jak dziwka... Przepraszam, ale musiałam dać upust mojej wściekłości. Dlaczego nikt nas nie broni? Bo nie ma interesu, bo silny trzyma z silnym a nie słabym. Bo wiedzą, że jak się postawią muzułmanom (to ile ich na tym świecie? 2 miliardy?) to mają "przekichane" - nie tylko mogą dostać "po mordzie" (patrz: atak na Word Trade Center), ale też stracić dostęp do ropy, diamentów i wszelkiego bogactwa tego świata. A my? Przecież już nas rozkradziono za zgodą wszystkich zainteresowanych, po cichutku, w oparach demokracji, z uśmiechem na ustach i PR-owską pralnią mózgów. Brutalna rzeczywistość dziewczyny, niestety...
No, ale żeby nie było tak smutno to z innej beczki smile napiszcie chociaż, co kupiłyście sobie za pierwszą "obcą" wypłatę, jaką przyjemność sobie sprawiłyście:)

Offline

 

#321 2014-11-11 15:39:02

Yagga66
Member
Zarejestrowany: 2013-07-28
Posty: 756

Re: Opiekunki UK

Racja, jesteśmy za słabi, i nóz sie w kieszeni otwiera czytajac codziennie, jakim problemem jesteśmy dla UK. Ale powoli, powoli, Polacy zaczynaja mieć Brytyjskie obywatelstwo, polskie dzieci urodzone w UK będa lekarzami, prawnikami, politykami... Jesli zas UK wyjdzie z Unii, to za pare lat będa się witac "Salam Alejkum" a muzułmanie urządza im tutaj prawdziwy pogrom, to tylko kwestia czasu ... mam nadzieje, że dożyję, zeby to zobaczyć wink.

Offline

 

#322 2014-11-11 23:11:48

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1407

Re: Opiekunki UK

Margaret ty niedługo dołączysz do nas w niedoli, zawsze to raźniej jak nas jest więcej.
Powiem ci co ja kupiłam za pierwsze pieniądze, nie właściwie to kupiłam to za pieniądze, przywiezione z Polski - jeszcze przed rozpoczęciem pracy. Kupiłam 5 pojemników, porcelanowych z uroczymi malunkami, krowy, owce, kaczki i tym podobne - przepiękne kolory - trudno mi opisać, kupiłam bo po prostu wyjątkowe były, takich nikt nie będzie miał, w charity shop. Na kawę, herbatę itd - powiem ci, że duże to było. Targałam to ze sobą z Manchesteru aż na mój pierwszy placement w Coventry, a potem na drugi placement, a potem do samolotu i do Polski. Kupiłam jeszcze coś, komplet książek "All creatures great and small" - 8 sztuk też targałam ze sobą, a na koniec na ostatnim placemencie kupiłam konia porcelanowego rasy shire - dość dużego i też dowiozłam w całości. Nadal nie wiem jak mi się udało tego nie zbić, ale ja należę do osób, które nie martwią się na zapas - jak Scarlet O`Hara - "pomyślę o tym jutro"
Teraz też już wypatrzyłam coś fajnego w TKmax - tylko muszę zmierzyć torbę czy mi się zmieści. Ja to kupuję do mojego domku nad jeziorem, wyremontowałam go i pomału mebluję.
Powiem wam, że w charity shops mogłabym mnóstwo rzeczy kupić, są też takie meblowe charity shops, ja uwielbiam takie stare, trochę podniszczone meble, jedyne w swoim rodzaju, ale jak to przewieźć - szafy przecież nie kupię. big_smile
Teraz nie kupiłam nic, parę ciuchów, pojadę jeszcze przed wyjazdem, gdzieś na zakupy, ale mam jeszcze cholerne 3 tygodnie, więc zdążę.

Offline

 

#323 2014-11-12 00:44:28

Yagga66
Member
Zarejestrowany: 2013-07-28
Posty: 756

Re: Opiekunki UK

A ja kupiłam pralkę smile
Teraz się przymierzam do nowej zmywarki smile W Polsce, rzecz jasna.
W UK kupiłam masę ciuchów, w Primarku, New Look i Next smile
Charity shops są super - z porcelany nabyłam cukierniczkę z kotkami, kotki siedza rzędem, tyłem, patrząc na rybkę, a jeden patrzy za siebie...
Tutaj można takie rzeczy wygrzebac za parę pensów czy funta, że szok normalnie :0

Ostatnio edytowany przez Yagga66 (2014-11-12 00:44:41)

Offline

 

#324 2014-11-12 11:34:50

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Opiekunki UK

Yagga66 napisał:

A ja kupiłam pralkę smile
Teraz się przymierzam do nowej zmywarki smile W Polsce, rzecz jasna.
W UK kupiłam masę ciuchów, w Primarku, New Look i Next smile
Charity shops są super - z porcelany nabyłam cukierniczkę z kotkami, kotki siedza rzędem, tyłem, patrząc na rybkę, a jeden patrzy za siebie...
Tutaj można takie rzeczy wygrzebac za parę pensów czy funta, że szok normalnie :0

Jaką praleczkę kupiłaś?  Ja kupiłam Miele. Z komisu , używaną za 750 zł, bo one są bardzo drogie. (najtańsza kosztuje chyba 5000zł) i już piorę nią 6 lat . Rewelka.

Offline

 

#325 2014-11-12 11:40:45

Yagga66
Member
Zarejestrowany: 2013-07-28
Posty: 756

Re: Opiekunki UK

NIe,ja kupiłam Beko, nowa, za około tysiaka, hahaa, przyszła od razu zepsuta i trzeba było wołać serwis. Ja to mam przygody, o wszystkim mogłabym pisać.
Serwis przyjął  zgłoszenie, pralki oddac nie można, tylko naprawić. Serwis powiedział, ze pracuja od 8-16, akurat wtedy jak wszyscy są w pracy. Nie, nie przyjdzie wcześniej, bo to poza godzinami pracy jest. Stary sie spóźnił przez to do roboty, bo czekał na serwis.
Przyszli o 9:00 - Naprawili, chodzi smile
Napisałam posta na facebooku na stronie Beko, objechałam ich jak nie wiem, i za parę dni w konkursie "wygrałam" suszarkę do włosów smile
Dobre, nie? smile

Ostatnio edytowany przez Yagga66 (2014-11-12 11:41:42)

Offline

 

#326 2014-11-12 12:04:33

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Opiekunki UK

Yagga66 napisał:

NIe,ja kupiłam Beko, nowa, za około tysiaka, hahaa, przyszła od razu zepsuta i trzeba było wołać serwis. Ja to mam przygody, o wszystkim mogłabym pisać.
Serwis przyjął  zgłoszenie, pralki oddac nie można, tylko naprawić. Serwis powiedział, ze pracuja od 8-16, akurat wtedy jak wszyscy są w pracy. Nie, nie przyjdzie wcześniej, bo to poza godzinami pracy jest. Stary sie spóźnił przez to do roboty, bo czekał na serwis.
Przyszli o 9:00 - Naprawili, chodzi smile
Napisałam posta na facebooku na stronie Beko, objechałam ich jak nie wiem, i za parę dni w konkursie "wygrałam" suszarkę do włosów smile
Dobre, nie? smile

Ale "numer" - zreflektowali się!! big_smile big_smile big_smile

Offline

 

#327 2014-11-13 23:43:10

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1407

Re: Opiekunki UK

Wiecie, co byłam dziś załatwiać Insurance number, wysiadłam na dzielnicy, gdzie sami "kolorowi" byli, nie mogłam znaleźć białego, żeby zapytać, bo ci czarni to czasem tak mówią, że ja nic nie rozumiem - nie wiem czy Anglicy wszystko rozumieją, czy po prostu kiwają głowami, żeby nie wyjść na rasistów.
Taki syf tam był, tak zupełnie inaczej niż w miejscu gdzie ja teraz mieszkam, pewnie Polacy też mieszkają na takich dzielnicach, tak sobie pomyślałam: jak to dobrze, że w tej naszej Polsce tak źle, przynajmniej nie grozi nam muzułmanizacja.
Kiedyś dużo czasu spędziłam w Sztokholmie i tam też oczywiście dużo kolorowych było, ale jednak nie tyle, co tutaj. Chrześcijańska Europa stanie się muzułmańską Europą jak tak dalej pójdzie, bo w tych największych krajach siedzą ci muzułmańscy lenie - Niemcy, Francja i Anglia.
Co by nie powiedzieć o kościele katolickim, że może trochę szerzy wstecznictwo, nie bardzo lubi kobiety, i jest taki pompatyczny i smutny to jednak, nie jest agresywny i nie ma takich kretyńskich, rodem z epoki kamienia łupanego wymogów jak na przykład mięso halal, co mnie doprowadza do pasji.
Jeszcze trochę i chyba zacznę doceniać, to że mieszkam w Polsce i jak się obejrzę w okół to będę pewna, że to jest mój kraj i tu przynależę.
Bo jak Anglicy się oglądają to nie jestem pewna czy wiedza gdzie są.

Offline

 

#328 2014-11-14 14:07:22

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1407

Re: Opiekunki UK

Zaobserwowałam u siebie syndrom nieprzespanej nocy - objawia się następująco: najpierw się wściekam, że babcia wstaje po raz kolejny a kiedy się pytam po co wstajesz, jest środek nocy i słyszę I don`t know jestem jeszcze bardziej wściekła. Potem patrzę na tę nieszczęsną babcię, która nie ma pojęcia, że to jest środek nocy i że właśnie obudziła się trzeci raz i jest mi jej żal, złość mi przechodzi.
Następny etap to załamanie, że muszę tu siedzieć jeszcze dwa tygodnie, po co ja się zgodziłam itd. Zaczynam liczyć dni i płakać mi się chce, że muszę tu siedzieć. Ten etap też mija po jakimś czasie i przychodzi następny, stres, że teraz to już każda noc będzie taka, czy ja dam radę te dwa tygodnie.
Jeśli babcia śpi całą noc, tak jak dzisiaj, wstaję zadowolona i myślę sobie, że jeszcze tylko dwa tygodnie, to nie wiele, w sumie fajnie, że się zgodziłam tu zostać, nie jest źle jutro znowu długa przerwa, niedługo będę w domu. big_smile

Offline

 

#329 2014-11-14 14:40:56

urszula47
Member
Zarejestrowany: 2013-03-07
Posty: 1593

Re: Opiekunki UK

Dalia napisał:

Zaobserwowałam u siebie syndrom nieprzespanej nocy - objawia się następująco: najpierw się wściekam, że babcia wstaje po raz kolejny a kiedy się pytam po co wstajesz, jest środek nocy i słyszę I don`t know jestem jeszcze bardziej wściekła. Potem patrzę na tę nieszczęsną babcię, która nie ma pojęcia, że to jest środek nocy i że właśnie obudziła się trzeci raz i jest mi jej żal, złość mi przechodzi.
Następny etap to załamanie, że muszę tu siedzieć jeszcze dwa tygodnie, po co ja się zgodziłam itd. Zaczynam liczyć dni i płakać mi się chce, że muszę tu siedzieć. Ten etap też mija po jakimś czasie i przychodzi następny, stres, że teraz to już każda noc będzie taka, czy ja dam radę te dwa tygodnie.
Jeśli babcia śpi całą noc, tak jak dzisiaj, wstaję zadowolona i myślę sobie, że jeszcze tylko dwa tygodnie, to nie wiele, w sumie fajnie, że się zgodziłam tu zostać, nie jest źle jutro znowu długa przerwa, niedługo będę w domu. big_smile

Znam to doskonale i teraz mam nastepny etap -zobojetnienie.Pora zwijac zagle ,gdy te etapy sie przerobi.Do tego niereformowalna rodzina palaca glupa i zmienniczka dorabiajaca na czarno do socjalu przeszczesliwa,ze panstwo jej pomaga .Nie da sie czasem przeskoczyc pewnych spraw.

Offline

 

#330 2014-11-14 16:50:25

renia1311
Member
Od: ...
Zarejestrowany: 2013-02-14
Posty: 650

Re: Opiekunki UK

Dalia napisał:

Zaobserwowałam u siebie syndrom nieprzespanej nocy - objawia się następująco: najpierw się wściekam, że babcia wstaje po raz kolejny a kiedy się pytam po co wstajesz, jest środek nocy i słyszę I don`t know jestem jeszcze bardziej wściekła. Potem patrzę na tę nieszczęsną babcię, która nie ma pojęcia, że to jest środek nocy i że właśnie obudziła się trzeci raz i jest mi jej żal, złość mi przechodzi.
Następny etap to załamanie, że muszę tu siedzieć jeszcze dwa tygodnie, po co ja się zgodziłam itd. Zaczynam liczyć dni i płakać mi się chce, że muszę tu siedzieć. Ten etap też mija po jakimś czasie i przychodzi następny, stres, że teraz to już każda noc będzie taka, czy ja dam radę te dwa tygodnie.
Jeśli babcia śpi całą noc, tak jak dzisiaj, wstaję zadowolona i myślę sobie, że jeszcze tylko dwa tygodnie, to nie wiele, w sumie fajnie, że się zgodziłam tu zostać, nie jest źle jutro znowu długa przerwa, niedługo będę w domu. big_smile

To chyba jestem na etapie złości. Dziś nie zdzierżyłam, gdy pdp stwierdziła, że musi sama nakarmić psy. Usłyszałam hałas w kuchni. Mój próg odporności znacznie się obniżył. I uświadomiłam sobie właśnie w którymś momencie, że ona nie pamięta, że wstawałam w nocy... w tym wszystkim, jest mi głupio, gdy się złoszczę, bo akurat ta pdp należy do osób łagodnych;
z tym, że ja jak wstaję to wypuszczam psy... a potem są "wędrówki" ludów", czyli pdp chodzi do toalety... i mam jeszcze tutaj 2 tygodnie.

Offline

 

#331 2014-11-14 18:15:15

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Opiekunki UK

renia1311 napisał:

Dalia napisał:

Zaobserwowałam u siebie syndrom nieprzespanej nocy - objawia się następująco: najpierw się wściekam, że babcia wstaje po raz kolejny a kiedy się pytam po co wstajesz, jest środek nocy i słyszę I don`t know jestem jeszcze bardziej wściekła. Potem patrzę na tę nieszczęsną babcię, która nie ma pojęcia, że to jest środek nocy i że właśnie obudziła się trzeci raz i jest mi jej żal, złość mi przechodzi.
Następny etap to załamanie, że muszę tu siedzieć jeszcze dwa tygodnie, po co ja się zgodziłam itd. Zaczynam liczyć dni i płakać mi się chce, że muszę tu siedzieć. Ten etap też mija po jakimś czasie i przychodzi następny, stres, że teraz to już każda noc będzie taka, czy ja dam radę te dwa tygodnie.
Jeśli babcia śpi całą noc, tak jak dzisiaj, wstaję zadowolona i myślę sobie, że jeszcze tylko dwa tygodnie, to nie wiele, w sumie fajnie, że się zgodziłam tu zostać, nie jest źle jutro znowu długa przerwa, niedługo będę w domu. big_smile

To chyba jestem na etapie złości. Dziś nie zdzierżyłam, gdy pdp stwierdziła, że musi sama nakarmić psy. Usłyszałam hałas w kuchni. Mój próg odporności znacznie się obniżył. I uświadomiłam sobie właśnie w którymś momencie, że ona nie pamięta, że wstawałam w nocy... w tym wszystkim, jest mi głupio, gdy się złoszczę, bo akurat ta pdp należy do osób łagodnych;
z tym, że ja jak wstaję to wypuszczam psy... a potem są "wędrówki" ludów", czyli pdp chodzi do toalety... i mam jeszcze tutaj 2 tygodnie.

I co zrobiłaś Reniu, jak nie zdzierżyłaś, jak sobie ulżyłaś? Mam nadzieję że nie przygryzłaś sobie języka?

Offline

 

#332 2014-11-14 18:46:20

renia1311
Member
Od: ...
Zarejestrowany: 2013-02-14
Posty: 650

Re: Opiekunki UK

amelia napisał:

renia1311 napisał:

Dalia napisał:

Zaobserwowałam u siebie syndrom nieprzespanej nocy - objawia się następująco: najpierw się wściekam, że babcia wstaje po raz kolejny a kiedy się pytam po co wstajesz, jest środek nocy i słyszę I don`t know jestem jeszcze bardziej wściekła. Potem patrzę na tę nieszczęsną babcię, która nie ma pojęcia, że to jest środek nocy i że właśnie obudziła się trzeci raz i jest mi jej żal, złość mi przechodzi.
Następny etap to załamanie, że muszę tu siedzieć jeszcze dwa tygodnie, po co ja się zgodziłam itd. Zaczynam liczyć dni i płakać mi się chce, że muszę tu siedzieć. Ten etap też mija po jakimś czasie i przychodzi następny, stres, że teraz to już każda noc będzie taka, czy ja dam radę te dwa tygodnie.
Jeśli babcia śpi całą noc, tak jak dzisiaj, wstaję zadowolona i myślę sobie, że jeszcze tylko dwa tygodnie, to nie wiele, w sumie fajnie, że się zgodziłam tu zostać, nie jest źle jutro znowu długa przerwa, niedługo będę w domu. big_smile

To chyba jestem na etapie złości. Dziś nie zdzierżyłam, gdy pdp stwierdziła, że musi sama nakarmić psy. Usłyszałam hałas w kuchni. Mój próg odporności znacznie się obniżył. I uświadomiłam sobie właśnie w którymś momencie, że ona nie pamięta, że wstawałam w nocy... w tym wszystkim, jest mi głupio, gdy się złoszczę, bo akurat ta pdp należy do osób łagodnych;
z tym, że ja jak wstaję to wypuszczam psy... a potem są "wędrówki" ludów", czyli pdp chodzi do toalety... i mam jeszcze tutaj 2 tygodnie.

I co zrobiłaś Reniu, jak nie zdzierżyłaś, jak sobie ulżyłaś? Mam nadzieję że nie przygryzłaś sobie języka?

tongue, nie jak pdp nie słyszała ulżyłam na psach, i miałam od nich trochę spokoju... oczywiście nie znęcałam się nad nimi, co najwyżej psychicznie tongue. W każdym razie zrozumiały, że mają mi zejść z drogi big_smile

Offline

 

#333 2014-11-18 23:52:10

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1407

Re: Opiekunki UK

Yagga mnie zainspirowała tą swoja kuchnią live-in i postanowiłam napisać co ja robiłam dla dziadka w czerwcu. Tzw. sweet potato, myślę, że to  pataty po polsku, ale uwaga są różne odmiany, ja robiłam takie pomarańczowe.
Taki ziemniak wkłada się do mikrofali, nastawia na 15 minut, jeśli jest duży i w trakcie trzeba często obracać i sprawdzać czy miękki, jeśli tak to wystarczy, ale musi być miękki ze wszystkich stron. Jak gotowy to wyjmuje się i kroi na pół wzdłuż, dodaje się sporo masła i starty ser i znowu do mikrofali, ale tylko na chwilę, żeby ser się stopił i to się je łyżeczką. Dziadek to jadł na śniadanie ;/
Próbowałam i smakował mi.
Anglicy  jedzą też jajko w postaci poached egg. Mniej więcej wiedziałam, że to jajko na wodzie, ale raczej mniej niż więcej dopóki sama nie zrobiłam. Na patelnię wlewa się wodę, można dodać trochę octu winnego i soli (Anglicy nie koniecznie) no i wolno wrzucasz surowe jajko, tzn wyjmujesz je ze skorupki oczywiście. W sumie to takie jajko sadzone tylko na wodzie a nie na oleju. Trzeba wziąć łyżeczkę i tak trochę polewać tym wrzątkiem z góry, bo raczej się nie przewraca, a musi się zsiąść z góry też i gotowe - nie jadłam, ale może to i zdrowsze niż jajko na tłuszczu, ale czy lepsze to nie wiem.smile I takie jajko kładzie się oczywiście na nieśmiertelnego tosta. Tost faktycznie wszechobecny w angielskiej kuchni.
A Niemcy też mają jakieś nietypowe potrawy, bo mi kuchnia niemiecka kojarzy się z kiełbasami, golonką i piwem.

Offline

 

#334 2014-11-19 00:00:30

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Opiekunki UK

renia1311 napisał:

amelia napisał:

renia1311 napisał:


To chyba jestem na etapie złości. Dziś nie zdzierżyłam, gdy pdp stwierdziła, że musi sama nakarmić psy. Usłyszałam hałas w kuchni. Mój próg odporności znacznie się obniżył. I uświadomiłam sobie właśnie w którymś momencie, że ona nie pamięta, że wstawałam w nocy... w tym wszystkim, jest mi głupio, gdy się złoszczę, bo akurat ta pdp należy do osób łagodnych;
z tym, że ja jak wstaję to wypuszczam psy... a potem są "wędrówki" ludów", czyli pdp chodzi do toalety... i mam jeszcze tutaj 2 tygodnie.

I co zrobiłaś Reniu, jak nie zdzierżyłaś, jak sobie ulżyłaś? Mam nadzieję że nie przygryzłaś sobie języka?

tongue, nie jak pdp nie słyszała ulżyłam na psach, i miałam od nich trochę spokoju... oczywiście nie znęcałam się nad nimi, co najwyżej psychicznie tongue. W każdym razie zrozumiały, że mają mi zejść z drogi big_smile

big_smile big_smile big_smile  Oj, TY "twardzielu"!

Offline

 

#335 2014-11-19 08:58:36

ania1968
Member
Zarejestrowany: 2014-08-02
Posty: 450

Re: Opiekunki UK

Dalia napisał:

Yagga mnie zainspirowała tą swoja kuchnią live-in i postanowiłam napisać co ja robiłam dla dziadka w czerwcu. Tzw. sweet potato, myślę, że to  pataty po polsku, ale uwaga są różne odmiany, ja robiłam takie pomarańczowe.
Taki ziemniak wkłada się do mikrofali, nastawia na 15 minut, jeśli jest duży i w trakcie trzeba często obracać i sprawdzać czy miękki, jeśli tak to wystarczy, ale musi być miękki ze wszystkich stron. Jak gotowy to wyjmuje się i kroi na pół wzdłuż, dodaje się sporo masła i starty ser i znowu do mikrofali, ale tylko na chwilę, żeby ser się stopił i to się je łyżeczką. Dziadek to jadł na śniadanie ;/
Próbowałam i smakował mi.
Anglicy  jedzą też jajko w postaci poached egg. Mniej więcej wiedziałam, że to jajko na wodzie, ale raczej mniej niż więcej dopóki sama nie zrobiłam. Na patelnię wlewa się wodę, można dodać trochę octu winnego i soli (Anglicy nie koniecznie) no i wolno wrzucasz surowe jajko, tzn wyjmujesz je ze skorupki oczywiście. W sumie to takie jajko sadzone tylko na wodzie a nie na oleju. Trzeba wziąć łyżeczkę i tak trochę polewać tym wrzątkiem z góry, bo raczej się nie przewraca, a musi się zsiąść z góry też i gotowe - nie jadłam, ale może to i zdrowsze niż jajko na tłuszczu, ale czy lepsze to nie wiem.smile I takie jajko kładzie się oczywiście na nieśmiertelnego tosta. Tost faktycznie wszechobecny w angielskiej kuchni.
A Niemcy też mają jakieś nietypowe potrawy, bo mi kuchnia niemiecka kojarzy się z kiełbasami, golonką i piwem.

W Niemczech najdziwniejszą potrawą do tej pory było "saure braten". To jest wołowina marynowana w occie z przyprawami, potem obsmażona w morzu tłuszczu i uduszona do miękkości z tym olejem i octem. Sos jest wykończony fiksem knorr do kwaśnej pieczeni. Potrawę robiła siostra PDP, a ja jej tylko skosztowałam, bo wszystko było za kwaśne dla mnie. Bez tego octu, albo z niewielką ilością mogłoby to być nawet smaczne. Ale w Niemczech. przynajmniej tam, gdzie jestem ocet i dużo tłuszczu "rzondzi". Starzy ludzie mają problemy z przewodem pokarmowym, ale i tak zmiana nawyków jest trudna. Ja mam PDP w takim stanie, że zmiana diety odbyła się bez problemu, ale gdzie indziej musiałam gotować po ichniemu i odwieczny dramat w toalecie.

Offline

 

#336 2014-11-21 23:02:24

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1407

Re: Opiekunki UK

19 listopada miałam urodziny, stara jestem, ale potem pomyślałam sobie, że babka jest starsza ode mnie o 44 lata - i kto tu jest stary? big_smile
1 grudnia wracam, bilet już jest, 10 dni mi zostało, to i dużo i mało. Ale nie wiem jak wy dziewczyny z Niemiec wyrabiacie 2 czy 3 miesiące i to jeszcze w jednym miejscu. Ja mam dość, chociaż spokojnie tu jest i babka spokojna i łagodna, tylko niestety czasem w nocy się budzi i tego bardzo nie lubię. sad
Jutro zamierzam robić za turystę, jadę do zamku Windsor - tam królowa cały czas bywa i urządza przyjęcia dla ważnych gości, córka babki mi powiedziała, że jak chcę mogę jechać, ona z babką posiedzi, aż wrócę.

Offline

 

#337 2014-11-22 20:01:20

Yagga66
Member
Zarejestrowany: 2013-07-28
Posty: 756

Re: Opiekunki UK

To wszystkiego najlepszego smile szkoda, że dzien urodzin spędzałaś z babką, a nie z dziećmi...no, ale najważniejsze, że w zdrowiu :0)

Miłej wycieczki smile
A ja akurat tak zostaąłm przegoniona, że chcę miec jedną babkę, i nie jeździć już z walizką po Anglii, co chwile się pakowac. W sumie wszystko to jeden kit, i tak siedzimy w domu z pdp, tylko sie twarze zmieniają. Mi się nieraz już tak myli, gdzie byłam, u kogo, że masakra. Chce wreszcie móc zostawic rzeczy, rower w jednym miejscu, a nie non stop wchodzic do nowego domu...

Offline

 

#338 2014-11-23 00:07:07

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1407

Re: Opiekunki UK

Rany boskie Yagga to ty z rowerem jeździsz? big_smile
Wycieczka bardzo udana, pięknie tam było, przynajmniej zobaczyłam coś oprócz babki. Oczywiście znowu wydałam pieniądze, kupiłam coś córce, ale to już będzie pod choinkę, mam nadzieję, że się zapakuję, bo trochę ciuchów kupiłam, pozwijam w ruloniki i jakoś chyba dam radę.
Córka chce, żebym tu przyjechała i najlepiej, żebym się z Rosjanką zmieniała, nic konkretnego nie powiedziałam, wrócę do domu to przemyślę, teraz nie wiem. Gdyby babka spała zawsze to by było ok, ale ona się budzi czasami.
Aktualnie opracowuję drogę powrotną na lotnisko. Pociągiem Sunbury - Clapham - London Victoria i autobus do Luton, a wczoraj znalazłam inną wersję. Autobusem stąd do Heathrow i dalej autobusem do Luton - skłaniam się do ter drugiej wersji, mniej przesiadek i łażenia z torbą. Jechałam już przez Heathrow w sierpniu, więc wiem co i jak. Myślę już o powrocie tylko, dziś córka przyszła ze swoim starym labradorem, tęsknię już do mojej psiny.

Offline

 

#339 2014-11-23 16:44:12

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Offline

 

#340 2014-11-23 21:16:06

Yagga66
Member
Zarejestrowany: 2013-07-28
Posty: 756

Re: Opiekunki UK

Tak smile Ja z rowerem smile
Bez rowera życia nie ma teraz, na auto mnie na razie nie stać, a dzięki rowerowi ruszam sie, zwiedzam i do knajpki na kawkę podjechać mogę. Ten rower to dla mnie jest wybawienie ... a podwoziła mnie kilka razy koleżanka autem, zapakowalysmy rower do tyłu i dało się przewieźć smile
Ja się tyle już najezdzilam ze szok, dla mnie to duzy stres jak mam kogos nowego, dlatego po 1,5 roku rzucania (doslownie) w dziwne miejsca, nieraz co tydzień, propozycje pracy z babciami które budza 5 razy w nocym mają świerzba itp, zaczelam miec taki stres, ze masakra, kazdy nowy pdp to byla taka adrenalina ze nie wiem.
Do tego dochodzily nerwy i martwienie sie gdzie mnie rzucą, i o której przyjedzie zmiana czy np o 22, a moze zdązy na 18sta, a może normalnie na 10-11.
Chyba stała klientka lepsza, jesli oczywiscie jest w miare normalna, ale spanie to podstawa, może jeszcze poszukaj kogos lepszego? Może się trafi?
Ja bym zaryzykowała i dalej szukała, bo demencja to masakra jest, uwierz mi, będzie tylko gorzej. Najlepiej to ktos zwyczajnie stary, tak że rodzina nie chce zeby mieszkal sam, ewentualnie jakiś MS, ale z tym tez trzeba uwazac. Moja rada, szukaj dalej a jak znajdziesz kogos znośnego to sie tam lokuj na stale i siedź.

"Nigdy nie bój się próbować czegoś nowego. Pamiętaj: to amatorzy zbudowali arkę Noego, profesjonaliści - Titanica" big_smile

Offline

 

#341 2014-11-23 22:31:51

teresik
Member
Zarejestrowany: 2013-03-21
Posty: 111

Offline

 

#342 2014-11-23 22:39:17

teresik
Member
Zarejestrowany: 2013-03-21
Posty: 111

Re: Opiekunki UK

Offline

 

#343 2014-11-23 23:28:56

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1677

Re: Opiekunki UK

Yagga, blog odłogiem leży, nie mam co poczytać, a Ty sobie wycieczki rowerowe fundujesz? Pisz dziewczyno, bo ja czekam i nie tylko ja big_smile big_smile big_smile

Offline

 

#344 2014-11-24 11:09:59

Yagga66
Member
Zarejestrowany: 2013-07-28
Posty: 756

Re: Opiekunki UK

Przepraszam, jestem u nowej babci i dopiero teraz z lekka odtajałam, nerwy mi puściły i spię w miarę normalnie. Już zaczęłam nowe wpisy, będzie i kuchnia Pana Kiełbasy i sam Kiełbasa opisany dosadnie smile

Offline

 

#345 2014-11-24 12:41:00

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1103

Re: Opiekunki UK

Oooo, nareszcie Yagga66, cieszę się, że odtajałaś;-)

Offline

 

#346 2014-11-27 21:41:03

Yagga66
Member
Zarejestrowany: 2013-07-28
Posty: 756

Re: Opiekunki UK

niestety, za szybko sie ucieszylam...
Hoistowanie daje mi sie we znaki, babka ma nogi jak kłody, waża chyba z tonę. Hoistuje ją 4 razy dziennie, o 7 rano na nogach,a dzien konczy sie o 22, wtedy babka jest już w łózku. Ledwo ciągnę, serio. Wciąz tylko komoda i komoda. Do tej pory miałam głównie chodzące osoby, jedynie Pan Kiełbasa i pani Szaliczek byli leżący. Kiełbasa była hoistowany co drugi dzień, na prysznic, i też było to wykańczające. Od Szaliczek uciekłam po tygodniu.
Tutaj gdzie jestem to się rozchorowałam, chyba zmeczenie wychodzi. Spać nie mogę, zasnąc o 22 to dla mnie prawie niemożliwe. Ta 7 rano jest ciężka, licze dni, ale do 19 grudnia jeszcze tak strasznie daleko, nie wiem w jakim stanie stąd wyjdę, mam ochotę uciekać. Wciąz wynoszę gówna, które lecą do wiadra w komodzie, wącham śmierdzące siki (z wiadra - mam wrażenie, że mi płuca popaliło, mam ochote założyc gaz maskę)
Teraz wiem co znaczy leżący, bezwładny hoistowany kilka razy dziennie. Wieczorne kładzenie babki też daje mi sie we znaki, trwa to 45 minut, z fotla na komode, z komody na lozko, obrocic, wyjąć slinga spod niej, do tego mycie za przeproszeniem tyłka, a także, co najgorsze ... jej przodu, cuchnacego po całym dniu w podpasce.... Chyba zrezygnuję z tej pracy dziewczyny, bo czuję, że mnie to zaczyna przerastać... niech się dzieje co chce....
Jednak moja teoria o MS jest trafna - UNIKAĆ.
Mało śpią, ciężcy, wydziwiają z szalikami.... ta tutaj też ma kilka i się je układa odpowiednio....
Ogólnie o której wstają wasi pdp i jak macie wybór to wolicie leżacego czy chodzącego?
Dalia, żyjesz tam jeszcze? Boże, na co nam przyszło ... czy to za jakies grzechy czy jak...

Ostatnio edytowany przez Yagga66 (2014-11-27 21:46:07)

Offline

 

#347 2014-11-27 23:01:57

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1103

Re: Opiekunki UK

Yagga, z leżącymi PDP jest ciężko i bardzo ciężko. Takie miejsce jest trudne dla większości opiekunek. Przede wszystkim trzeba być silnym fizycznie, umiejętnie podnosić czy przenosić taką osobę, żeby nie uszkodzić własnego kręgosłupa. Ty masz teraz bardzo ciężko! Serdecznie Ci współczuję! Powinnaś spróbować zmienić miejsce, bo chyba już jesteś wyczerpana?!

Offline

 

#348 2014-11-27 23:18:12

iza46
Member
Zarejestrowany: 2012-09-07
Posty: 1482

Re: Opiekunki UK

Yagga66 napisał:

niestety, za szybko sie ucieszylam...
Hoistowanie daje mi sie we znaki, babka ma nogi jak kłody, waża chyba z tonę. Hoistuje ją 4 razy dziennie, o 7 rano na nogach,a dzien konczy sie o 22, wtedy babka jest już w łózku. Ledwo ciągnę, serio. Wciąz tylko komoda i komoda. Do tej pory miałam głównie chodzące osoby, jedynie Pan Kiełbasa i pani Szaliczek byli leżący. Kiełbasa była hoistowany co drugi dzień, na prysznic, i też było to wykańczające. Od Szaliczek uciekłam po tygodniu.
Tutaj gdzie jestem to się rozchorowałam, chyba zmeczenie wychodzi. Spać nie mogę, zasnąc o 22 to dla mnie prawie niemożliwe. Ta 7 rano jest ciężka, licze dni, ale do 19 grudnia jeszcze tak strasznie daleko, nie wiem w jakim stanie stąd wyjdę, mam ochotę uciekać. Wciąz wynoszę gówna, które lecą do wiadra w komodzie, wącham śmierdzące siki (z wiadra - mam wrażenie, że mi płuca popaliło, mam ochote założyc gaz maskę)
Teraz wiem co znaczy leżący, bezwładny hoistowany kilka razy dziennie. Wieczorne kładzenie babki też daje mi sie we znaki, trwa to 45 minut, z fotla na komode, z komody na lozko, obrocic, wyjąć slinga spod niej, do tego mycie za przeproszeniem tyłka, a także, co najgorsze ... jej przodu, cuchnacego po całym dniu w podpasce.... Chyba zrezygnuję z tej pracy dziewczyny, bo czuję, że mnie to zaczyna przerastać... niech się dzieje co chce....
Jednak moja teoria o MS jest trafna - UNIKAĆ.
Mało śpią, ciężcy, wydziwiają z szalikami.... ta tutaj też ma kilka i się je układa odpowiednio....
Ogólnie o której wstają wasi pdp i jak macie wybór to wolicie leżacego czy chodzącego?
Dalia, żyjesz tam jeszcze? Boże, na co nam przyszło ... czy to za jakies grzechy czy jak...

Te prace opisywane przez Ciebie to jakis koszmar,Moze zmien firme ,bo obecna widac jest do bani.Sprobuj przynajmniej zglosic ten koszmar w firmie .Ja mialam bezlwadna babcie i codzien do transferu byla rano i wieczorem druga osoba ,pielegniarka tez przychodzila do oprozniania jelta .Trzymam kciuki za zmiane na lepsze .

Offline

 

#349 2014-11-28 08:50:01

Tosia
Member
Zarejestrowany: 2013-03-16
Posty: 809

Re: Opiekunki UK

yagga
    Myślę, że ta praca od początku nie była dla Ciebie. Spróbowałabym w PL. Mieszkam w centrum kraju, anglistki mają wzięcie. Pracują w szkole, tylko etat, resztę w szkołach językowych, dają korki. Kupują mieszkania, dają radę. Mam koleżankę, która żałuje, że dzień ma 24 godz. tyle ma chętnych do nauki angielskiego. Jeździ do przedszkoli, założyła świetlicę językową. Szkoda Ciebie do podcierania tyłków. Wyglądasz na łebską dziewczynę. Pomyśl o zmianie miejsca zamieszkania w PL. Wiem, sentyment, bo coś budowaliśmy, bo nasza krwawica. Czy naprawdę warto aż tak się poświęcać? Pomyśl, czy Twój syn będzie tam mieszkał jak dorośnie?

Offline

 

#350 2014-11-28 08:59:33

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Opiekunki UK

Tosia napisał:

yagga
    Myślę, że ta praca od początku nie była dla Ciebie. Spróbowałabym w PL. Mieszkam w centrum kraju, anglistki mają wzięcie. Pracują w szkole, tylko etat, resztę w szkołach językowych, dają korki. Kupują mieszkania, dają radę. Mam koleżankę, która żałuje, że dzień ma 24 godz. tyle ma chętnych do nauki angielskiego. Jeździ do przedszkoli, założyła świetlicę językową. Szkoda Ciebie do podcierania tyłków. Wyglądasz na łebską dziewczynę. Pomyśl o zmianie miejsca zamieszkania w PL. Wiem, sentyment, bo coś budowaliśmy, bo nasza krwawica. Czy naprawdę warto aż tak się poświęcać? Pomyśl, czy Twój syn będzie tam mieszkał jak dorośnie?

Yagga, myślę podobnie jak Tosia. Szkoda mi Ciebie, Gorąco pozdrawiam..

Offline

 

#351 2014-11-28 11:59:14

tersa36
Member
Zarejestrowany: 2014-01-09
Posty: 281

Re: Opiekunki UK

yagga Tosia dobrze radzi, musisz to zmienić, żebyś w depreche nie popadła. Jesteś moją ulubienicą, więc pomyśl o zmianie szkoda Cię kobietko

Offline

 

#352 2014-11-28 13:38:30

urszula47
Member
Zarejestrowany: 2013-03-07
Posty: 1593

Re: Opiekunki UK

Yagga66 napisał:

niestety, za szybko sie ucieszylam...
Hoistowanie daje mi sie we znaki, babka ma nogi jak kłody, waża chyba z tonę. Hoistuje ją 4 razy dziennie, o 7 rano na nogach,a dzien konczy sie o 22, wtedy babka jest już w łózku. Ledwo ciągnę, serio. Wciąz tylko komoda i komoda. Do tej pory miałam głównie chodzące osoby, jedynie Pan Kiełbasa i pani Szaliczek byli leżący. Kiełbasa była hoistowany co drugi dzień, na prysznic, i też było to wykańczające. Od Szaliczek uciekłam po tygodniu.
Tutaj gdzie jestem to się rozchorowałam, chyba zmeczenie wychodzi. Spać nie mogę, zasnąc o 22 to dla mnie prawie niemożliwe. Ta 7 rano jest ciężka, licze dni, ale do 19 grudnia jeszcze tak strasznie daleko, nie wiem w jakim stanie stąd wyjdę, mam ochotę uciekać. Wciąz wynoszę gówna, które lecą do wiadra w komodzie, wącham śmierdzące siki (z wiadra - mam wrażenie, że mi płuca popaliło, mam ochote założyc gaz maskę)
Teraz wiem co znaczy leżący, bezwładny hoistowany kilka razy dziennie. Wieczorne kładzenie babki też daje mi sie we znaki, trwa to 45 minut, z fotla na komode, z komody na lozko, obrocic, wyjąć slinga spod niej, do tego mycie za przeproszeniem tyłka, a także, co najgorsze ... jej przodu, cuchnacego po całym dniu w podpasce.... Chyba zrezygnuję z tej pracy dziewczyny, bo czuję, że mnie to zaczyna przerastać... niech się dzieje co chce....
Jednak moja teoria o MS jest trafna - UNIKAĆ.
Mało śpią, ciężcy, wydziwiają z szalikami.... ta tutaj też ma kilka i się je układa odpowiednio....
Ogólnie o której wstają wasi pdp i jak macie wybór to wolicie leżacego czy chodzącego?
Dalia, żyjesz tam jeszcze? Boże, na co nam przyszło ... czy to za jakies grzechy czy jak...

Yagga66 byc moze kiedys Ci sie przyda ? http://www.mypolacy.de/ogloszenia/rozne … 12901.html   jezyk angielski i Francja.telefon po zalgowaniu wyskoczyl stacjonarny niemiecki 004963449548200

Ostatnio edytowany przez urszula47 (2014-11-28 13:40:43)

Offline

 

#353 2014-11-28 22:16:33

Róża
Member
Zarejestrowany: 2014-11-28
Posty: 17

Re: Opiekunki UK

Witam was wszystkich serdecznie -chciałam wam powiedzieć,ze wasze forum wczoraj prawie cale przeczytałam i nawet zaczęłam czytać bloga-jest super i czekam na ciąg dalszy:) Trafiłam tutaj chyba jak każda z was bo szukam pracy jako opiekunka -mieszkam w anglii już 2 lata ponad-natomiast przyjechałam z mydlą o tym bo chciałam zostać opiekunka-póki co mam kontrakt w fabryce na stałe -ale wolałabym jeździć do domu częściej i mieć własnie taka prace -zaintersował mnie też wpis Agnieszki ,która pomaga w załatwieniu tej pracy ale napisałam do niej i się nie odzywa-a intersuje mnie firma HH bo jest jedna z lepszych z tego co wyczytałam ale tez okazuje sie w=że blisko mnie-chciałabym abyscie mi tylko podpowiedziały jak tam sie dostać -wiem ,że powinnam zadzwonic ale jakie tam warunki ,któras z was juz tam pracuje -jak z angielskim ,jakie testy i jak to wszystko wygląda,Cieszę się,że napotkałam na to forum bo jestem tutaj w Anglii sama a czytając was czułąm sie jakbym z wami siedziała.Pozdrawiam was wszystkie smile

Offline

 

#354 2014-11-28 22:38:46

Sonia2012
Member
Zarejestrowany: 2013-12-18
Posty: 102

Re: Opiekunki UK

Yagga, Ty na serio co do zakonczenia pracy w opiece???

Róża, a co chcesz wiedziec o HH? Jesli jakies szczegóły, mozeszz pisac na maila, proszę. Równiez mogę Ci pomóc, pokierowac, tez mam za polecenie kasę smile

Offline

 

#355 2014-11-29 02:25:55

Róża
Member
Zarejestrowany: 2014-11-28
Posty: 17

Re: Opiekunki UK

Sonia dziękuje ze się odezwałaś-wysłałam ci wiadomość na pocztę-jutro jadę do Irlandii i wracam w środę rano-do rodzinki jadę-ale biorce tam laptopa także jak coś to w wolnej chwili odezwę się:) A TY Yagga trzymaj się i nie poddawaj się -raz jest lepiej a raz gorzej -ciesze się że tutaj weszłam na to forum-poczułam się jak z bliskimi mi osobami smile
Yagga trzymaj się to ty tutaj wszystkich motywujesz teraz my ciebie będziemy smile smile smile


Nigdy sie nie poddawajcie smile

https://www.youtube.com/watch?v=Ulll8H9h75c

Ostatnio edytowany przez Róża (2014-11-29 04:14:08)

Offline

 

#356 2014-11-30 18:40:25

Yagga66
Member
Zarejestrowany: 2013-07-28
Posty: 756

Re: Opiekunki UK

Na razie chce zarobic konkretna kwotę, nie zostało mi dużo, potem odetchnę i zastanowię się co dalej. Myślę, ze jeszcze z rok, dwa wytrzymam, mając w miarę normalnych klientów.
Babka tutaj to w ogóle jest piękna, ma MS ale cewnika sobie nie da założyć, bo nie. Pytałam jej dzis dlaczego, to mi powiedziala, ze wtedy sie ma często infekcje. Notabene, infekcję ma już teraz, więc jej uświadomiłam, ze bez cewnika ma juz zalapenie dróg moczowych więcjakie niby jeszcze infkcje by miała mieć?
Hoista ma w zwaizku z tym 5 razy dziennie, wyobrażacie to sobie ? Ja na komode ją hoistuję 3 razy, w tym wieczorne hoistowanie trwa 45 minut bo do łóżka trzeba ją wsadzić po komodzie.
Robie to sama, jest mi cięzko, bo do tej pory osoby z MS wszystkie miały cewniki i hoistowanie bylo dwa razy dziennie, zawsze z pomoca drugiej cerki.
Dziś mi mówi, że może by poszła na komode, bo sie nie wysikała wcześniej. Pytam czy w związku z tym wytrzyma do wieczora potem, bo to będzie już 4ty hoist dziś. A ona, że nie, no za godzine też by poszła.
Krew mnie zalała i mówię, "nie będe Cię hoistowac co godzinę, bo mi jest za cieżko, więc się zastanów, albo idziesz teraz (17:00) i czekasz potem do 21:00. albo normalnie o 18:30".
"A to może wytrzymam" odparła.
Dodam, ze siedzi w pieluszce.
Żałuję, że nie mogę zacząc brać kasy za każdego hoista, jak w CC, jak coś za dużo,to kasujemy po 8 funciaków, zadziwiające jak szybko im przechodzi ochota wołania po nocy i hoistow na komody bez potrzeby.
Co do mnie, to nie wiem co dalej, jestem jakas roztrzęsiona, bo wieczorem jak sie nagimnastykuje po tych hoistach i kladzeniu babki, to się zupełnie rozbudzam. O 22 kiedy koncze i gasze babce światło, nie chce mi sie spać wcale, az do północy prawie. Potem o 7 rano budzik. Kilka razy dobrze mi sie zasnelo nad ranem, ale obudził mnie ten pieroński budzik o 7 rano ciemną nocą.
W tej chwili jestm tak przemeczona, ze w ogole nie moge spać, słabo mi się juz robi, staram sie drzemac w ciągu dnia, ale nie da sie tak za bardzo wyspac wtedy. Serce mi nawala, kłuje, zlapałam przeziębienie, czuję się fatalnie, mam ochotę po prostu pojechać do domu, ale za bilet nie wydam przeciez 100 czy 200 futnow z dnia na dzien. Planuje skrócic pobyt o dwa dni, zostało mi jeszcze w takim razie 2 tygodnie i 2 dni, ale watpie czy dam rade, jestem wykończona jak nigdy.
Postaram sie cos napisac na blogu, bo wpisy sa na brudno i trzeba je tylko zredagowac ładnie, z notatek, moze trochę mnie to rozerwie smile I was także smile
Dziękuję za rady i miłe słowa, to bardzo wiele znaczy, jak tylko przeczytałam że szkoda mnie do tej roboty, to tak mi sie radośnie zrobiło, ze zaraz umyłam CIF-em cała lazienke i dwa kible smile Hihihi smile

Ostatnio edytowany przez Yagga66 (2014-11-30 18:45:47)

Offline

 

#357 2014-12-01 12:56:34

toceuonka
New member
Zarejestrowany: 2014-12-01
Posty: 1

Re: Opiekunki UK

daj znać co i jak smile

Offline

 

#358 2014-12-01 15:47:53

bozencina50
Member
Zarejestrowany: 2014-09-22
Posty: 1307

Re: Opiekunki UK

Yagga66 napisał:

Dziękuję za rady i miłe słowa, to bardzo wiele znaczy, jak tylko przeczytałam że szkoda mnie do tej roboty, to tak mi sie radośnie zrobiło, ze zaraz umyłam CIF-em cała lazienke i dwa kible smile Hihihi smile

Firmy i POP -ni motywacji pracownika  powinny się uczyć tu na forum.
Dla mnie najlepszą motycją do pracy jest bonus  od 50 € w zwyż!
Rozśmieszyłaś mnie:-) Fajna jesteś:-)
Pozdrawiam i oszczędzaj się bo jesteś jedną z " rodzynek" na tym forum :-)

Offline

 

#359 2014-12-03 12:45:57

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1407

Re: Opiekunki UK

Yagga, odpisałam ci na maila i przesłałam zdjęcie znad morza, na pocieszenie. smile Teraz już dasz radę, dwa tygodnie, zimno tu w Polsce, mróz, w każdym razie u mnie w Gdyni. Ledwo zdążyłam na samolot, pierwszy raz jechałam do Luton z London Victoria, przez centrum Londynu, autobus zbierał ludzi z kilku przystanków, godzinę i 40 minut jechaliśmy przez miasto - fajnie w sumie, fascynują mnie wielkie miasta z tymi tłumami ludzi i samochodów, ale tym razem się zaczęłam zastanawiać, co ja zrobię jak się spóźnię na samolot? Ale zdążyłam i jestem w domu, po sześciu tygodniach w Anglii nie umiałam znaleźć szklanki we własnej kuchni smile Trzymaj się, dasz radę i unikaj klientów, którzy sami nie dadzą rady się ruszyć - ja to zrozumiałam po moim pierwszym placemncie, a w HH do każdego hoista muszą być dwie osoby i ja tak miałam w sierpniu, 6 razy dziennie przychodziły carerki do pomocy w hoistowaniu. Nie pękaj.

Offline

 

#360 2014-12-03 19:28:12

Yagga66
Member
Zarejestrowany: 2013-07-28
Posty: 756

Re: Opiekunki UK

Dalia, dzięki za maila, ach jak pięknie w Polsce i jak tęsknię za mrozem, za takim zimnym powietrzem, że aż zatyka i rece grabieją, a nos sie robi czerwony... pewnie niedługo spadnie śnieg wink

Dzięki, zbieram się, dopiero teraz przeziebienie mija, nie ma to jak sie rozchorowac u PDP, zwlaszcza przy tych hoistach ...
Już tylko 13 dni, skreślam sobie w kalendarzu co rano i chyba dam radę.
Firma nie dzwoni, zasygnalizowałam, że mam "issues" i cisza.
Co jak co, ale Christes reaguja szybko, oddzwaniaja, pytaja czy dam radę, czy chce zmiany.
Tutaj ściana ... nikogo jakby nie interesuje co sie dzieje, mogę w zasadzie chyba robić, co mi się żywnie podoba.

Wczoraj wieczorem babka chciała taki guzik żeby jej na szyję powiesić, taki czerwony, wiec się pytam " a co się stanie jak się ten guzik naciśnie?".
Babka krzyczy "Nie, nie", więc nacisnęłam, bo to ciekawe było. Zaczęlo dzwonić w takiej skrzyneczce na ścianie i jakas pani operatorka się odezwała, czy potrzeba pomocy, więc grzecznie opdowiedziałam, ze nie, tak tylko nacisnełam.
Babka mało apopleksji nie dostałą, nie wiem czemu, ale przynajmniej juz wiem, że jakbym sie źle poczuła to będę chyba guzik naciskać - może wtedy będzie odzew, bo jak dzwonię do firmy to nikt nie reaguje...
Anyway, czołgam się powoli z dnia na dzień, zbieram siły wink Bloga nie porzucę wink

Offline

 

#361 2014-12-03 19:40:46

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1677

Re: Opiekunki UK

No na razie lezy odłogiem, co wejdę to te świete krowy big_smile big_smile big_smile  Europy

Offline

 

#362 2014-12-03 19:49:03

gosia12369
Member
Zarejestrowany: 2013-05-28
Posty: 233

Re: Opiekunki UK

trzymaj się Yagga ciepło, codziennie lukam na bloga czy już coś tam dałaś, ale spoko jak jesteś chora to nie nalegam :)ale coś mogłabyś tam skrobnąć.
pozdrawiam


Yagga66 napisał:

Dalia, dzięki za maila, ach jak pięknie w Polsce i jak tęsknię za mrozem, za takim zimnym powietrzem, że aż zatyka i rece grabieją, a nos sie robi czerwony... pewnie niedługo spadnie śnieg wink

Dzięki, zbieram się, dopiero teraz przeziebienie mija, nie ma to jak sie rozchorowac u PDP, zwlaszcza przy tych hoistach ...
Już tylko 13 dni, skreślam sobie w kalendarzu co rano i chyba dam radę.
Firma nie dzwoni, zasygnalizowałam, że mam "issues" i cisza.
Co jak co, ale Christes reaguja szybko, oddzwaniaja, pytaja czy dam radę, czy chce zmiany.
Tutaj ściana ... nikogo jakby nie interesuje co sie dzieje, mogę w zasadzie chyba robić, co mi się żywnie podoba.

Wczoraj wieczorem babka chciała taki guzik żeby jej na szyję powiesić, taki czerwony, wiec się pytam " a co się stanie jak się ten guzik naciśnie?".
Babka krzyczy "Nie, nie", więc nacisnęłam, bo to ciekawe było. Zaczęlo dzwonić w takiej skrzyneczce na ścianie i jakas pani operatorka się odezwała, czy potrzeba pomocy, więc grzecznie opdowiedziałam, ze nie, tak tylko nacisnełam.
Babka mało apopleksji nie dostałą, nie wiem czemu, ale przynajmniej juz wiem, że jakbym sie źle poczuła to będę chyba guzik naciskać - może wtedy będzie odzew, bo jak dzwonię do firmy to nikt nie reaguje...
Anyway, czołgam się powoli z dnia na dzień, zbieram siły wink Bloga nie porzucę wink

Offline

 

#363 2014-12-03 19:59:55

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1103

Re: Opiekunki UK

Wyzdrowiej szybko i wydobrzyj, bo jak widzisz "fanki" czekają;-), ja też rozsmakowałam się w Twoich opowieściach, nie naciskam guzika;-),tylko czekam cierpliwie.

Offline

 

#364 2014-12-05 04:17:10

Izzy
Member
Zarejestrowany: 2014-08-16
Posty: 19

Re: Opiekunki UK

Witam.
Dowiedzialam sie juz bardzo wiele od was jak ta praca wyglada ale gdybyscie mogly jeszcze napisac jak wyglada sprawa zakwaterowania.Jakie sa warunki w pokojach, ktore macie do dyspozycji.Co np.z posciela ? Wiadomo, ze koldry nikt w walizce nie wozi ale jak z bielizna poscielowa ?Co z bagazami? Czy za kazdym razem trzeba wszystko wozic ze soba czy mozna gdzies cos zostawic.No i jeszcze zakup biletow.Moze moje pytanie jest glupie ale skoro jestescie u klienta i bilet trzeba kupic na ostatnia chwile, trzeba wydrukowac potwierdzenie.Sprawa jest prosta jak sie to robi w domu na swoim komputerze i drukarce..Nie wiem jak to zrobic w innych okolicznosciach :-(

Offline

 

#365 2014-12-05 11:15:45

Sonia2012
Member
Zarejestrowany: 2013-12-18
Posty: 102

Re: Opiekunki UK

Izzy nie ma głupich pytań.
Kazda z nas była miala mase pytan na dzien dobry.

Posciel i bielizne pościelową masz zapewnioną  i swój pokój też. Warunki rozne, zalezy od klienta.
Niewolno zostawiac swoich rzeczy u klienta jak jedziesz na holiday. Tak jest w hh

Firma pomaga zorganizowac podroz powrotną, bilet na pociag odbierasz w biletomacie.
Na samolot drukujesz u klienta albo w bibliotece najblizszej. smile

Nie ukrywajmy musisz byc w tej pracy elastyczna i kreatywna i radzic sobie w przeróżnych sytuacjach.
Prawda dziewczyny? smile

Ostatnio edytowany przez Sonia2012 (2014-12-05 11:18:15)

Offline

 

#366 2014-12-05 12:05:02

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1407

Re: Opiekunki UK

Izzy to jednak się chcesz zdecydować na live-in?
Pościel oczywiście masz u klienta, ale ręcznik już nie - chociaż mi oferowano. Musisz mieć swoje przybory toaletowe.
Warunki naprawdę różne jak napisała Sonia, pokój masz zawsze dla siebie, z szafą. Czasami masz dwa pokoje, czasami są dwie łazienki, z których jedna jest jest tylko dla ciebie,  czasami całe piętro jest twoje, czasami jest internet, czasami nie ma, generalnie jak dla mnie warunki są zazwyczaj  bardzo dobre, ci starzy ludzie często mieszkają samotnie w dużych domach.
A co do biletów, to miałam takie same wątpliwości jak ty, jeśli nie masz internetu - idziesz do biblioteki i kupujesz i tam też drukujesz, często prosisz po prostu kogoś z rodziny i ci wydrukują, nie martw się tym. Jak masz jeszcze pytania pisz na mojego maila. smile
A co do pozostawienia swoich rzeczy, to powiem ci, że permanent carers zostawiają część rzeczy, ale jeśli jesteś na zastępstwo, to wozisz ze sobą.

Offline

 

#367 2014-12-07 15:29:43

Yagga66
Member
Zarejestrowany: 2013-07-28
Posty: 756

Re: Opiekunki UK

Poprawiłam się smile zaczynamy Kiełbasę smile
Dziękuję wszystkim za odwiedziny na blogu   big_smile big_smile
Mam wielka prośbę, po przeczytaniu posta, skomentujcie, nawet króciutko pod postem - wiem, że to typowo brzmi, ale pomaga promowac bloga ...
Pozdrawiam wszystkich w kraju i za granicą smile

Ostatnio edytowany przez Yagga66 (2014-12-07 15:31:06)

Offline

 

#368 2014-12-07 15:43:43

gosia12369
Member
Zarejestrowany: 2013-05-28
Posty: 233

Re: Opiekunki UK

nareszcie smile



Yagga66 napisał:

Poprawiłam się smile zaczynamy Kiełbasę smile
Dziękuję wszystkim za odwiedziny na blogu   big_smile big_smile
Mam wielka prośbę, po przeczytaniu posta, skomentujcie, nawet króciutko pod postem - wiem, że to typowo brzmi, ale pomaga promowac bloga ...
Pozdrawiam wszystkich w kraju i za granicą smile

Offline

 

#369 2014-12-07 15:55:28

gosia12369
Member
Zarejestrowany: 2013-05-28
Posty: 233

Re: Opiekunki UK

no Yagga  jaja sobie robisz, tyle czekałam i w ciągu 3  minut przeczytałam całość!  Napisz coś na min. 10 stron smile ty tak fajnie opowiadasz smile


Yagga66 napisał:

Poprawiłam się smile zaczynamy Kiełbasę smile
Dziękuję wszystkim za odwiedziny na blogu   big_smile big_smile
Mam wielka prośbę, po przeczytaniu posta, skomentujcie, nawet króciutko pod postem - wiem, że to typowo brzmi, ale pomaga promowac bloga ...
Pozdrawiam wszystkich w kraju i za granicą smile

Offline

 

#370 2014-12-07 21:15:49

Yagga66
Member
Zarejestrowany: 2013-07-28
Posty: 756

Re: Opiekunki UK

Hahhaha, to chyba będę musiała ruszyć ksiązkę...
Bloga staram się pisac pod współczesnych "czytelników", notka nie ma być za długa, taki "snap", cięty i dowcipny wink
Okok postaram sie nieco rozpisać, przede mną prysznice... których do końca życia nie zapomnę...

Offline

 

#371 2014-12-07 21:51:55

urszula47
Member
Zarejestrowany: 2013-03-07
Posty: 1593

Re: Opiekunki UK

Yagga66 napisał:

Hahhaha, to chyba będę musiała ruszyć ksiązkę...
Bloga staram się pisac pod współczesnych "czytelników", notka nie ma być za długa, taki "snap", cięty i dowcipny wink
Okok postaram sie nieco rozpisać, przede mną prysznice... których do końca życia nie zapomnę...

Yagga66 jeszcze troche i polecisz do chalpy http://supergify.pl/images/stories/aaaaaaaaaaaaaa/13arvoresnatalmagiagifs.gif  i moj Mikolaj http://supergify.pl/images/stories/aaaaaaaaaaaaaa/149gifnatalmagiagifs.gif niech sie schowa za te 100euro premii i 3 lata mojej pracy.

Offline

 

#372 2014-12-08 23:25:03

Yagga66
Member
Zarejestrowany: 2013-07-28
Posty: 756

Re: Opiekunki UK

śliczny smile a i choinka piękna .... ech, marzy mi się pójść na jarmark na rynku w moim mieście, wypić grzane wino, potupać nogami dla rozgrzewki....
a to dopiero za około 2 tygodnie ...
piszę już, piszę, dziś wstawiłam kiełbasy pana Kiełbasy na www.kuchnia-live-in.blog.pl
uwaga, zdjęcia są DRASTYCZNE smile

Offline

 

#373 2014-12-09 00:19:05

bozencina50
Member
Zarejestrowany: 2014-09-22
Posty: 1307

Re: Opiekunki UK

Yagga66 napisał:

...dziś wstawiłam kiełbasy pana Kiełbasy na www.kuchnia-live-in.blog.pl
uwaga, zdjęcia są DRASTYCZNE smile

O k...a ! Rzeczywiście drastyczne ...!Teraz już wiem  o czym mówił mój syn , w temacie angielskie żarcie...Odkąd tu( UK) zamieszkał ,  biedulek, ciągle ma problemy z żołądkiem sad
Synu wróć!
Pa:-)

Offline

 

#374 2014-12-09 09:26:05

Tosia
Member
Zarejestrowany: 2013-03-16
Posty: 809

Re: Opiekunki UK

Yagga66
Też nie byłabym głodna.

Offline

 

#375 2014-12-11 00:45:16

Róża
Member
Zarejestrowany: 2014-11-28
Posty: 17

Re: Opiekunki UK

Witam was serdecznie-bardzo się ciesze ,że jestescie tutaj i dajecie cenne wskazówki smile sama decyduje się na współprace z hh ale najprawdopodobniej dopiero w czerwcu -mam nadzieję że się dostane smile mogę wtedy częściej być w domu w Polsce-bo teraz straszna tęsknota mnie dopadła i doły.....sad byłam ostatni raz w domu we wrześniu i dopiero pojadę ostatniego stycznia wrrrrrrrrrrrrrrrrr tak wygląda praca w fabryce na kontrakcie .......sad sad sad

Offline

 

#376 2014-12-11 00:48:28

Róża
Member
Zarejestrowany: 2014-11-28
Posty: 17

Re: Opiekunki UK

Ale aż się boje ,że jak mam gotować to angielskie jedzenie to chyba nie dam rady sad chyba będę z przepisami twoimi gotować -może dam rade sad

Offline

 

#377 2014-12-11 20:05:19

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1407

Re: Opiekunki UK

Nie przejmuj się Róża, pdp ci powiedzą, co i jak, mi córka powiedziała i pokazała jak robić poached egg. A te wszystkie smażone kiełbasy, smażone jajka i smażone ziemniaki na śniadanie, które robiłam dziadkowi w czerwcu, oraz jego ukochane sweet potato robiłam pod jego dyktando. Czasami trochę marudził,  ale niegroźnie. Głównie z powodu, że wszystko było dla niego za mało przypalone. smile
Yorkshire pudding pierwszy raz podałam, suchy i babcia mi powiedziała, że to zazwyczaj je się z gravy, ale zjadła suchy a następnym razem podałam z sosem. Po za tym masz internet i zawsze możesz zajrzeć.

Offline

 

#378 2014-12-11 23:54:15

Róża
Member
Zarejestrowany: 2014-11-28
Posty: 17

Re: Opiekunki UK

hejka -witam was cieplutko smile wiem,ze mogę zajrzeć na internet ...ale często piszecie,że go nie ma w domu u klientów smile muszę sobie chyba na kartę przed  wyjazdem kupić i w razie" W" mieć ,natomiast muszę jeszcze się podszkolić ze słownictwa w domu,typu przyprawy,choroby.Powiedzcie jak jest na tym szkoleniu wyjazdowym-to jest ponoć przez firmę organizowane i opłacane ....ale tez co tam się robi ,czy są testy czy tylko praktyka ,Czy ten język wystarczy komunikatywny - i ta rozmowa przez telefon jak np czegoś się nie zrozumie to już koniec....czy jak zapytam że akurat nie rozumiem tego słowa i żeby zapytała inaczej jest szansa dalej ...wiecie ..może to głupie pytania ale wszystko mnie nurtuje......
fajnie ze tu jestescie smile smile smile

Offline

 

#379 2014-12-12 00:10:57

Róża
Member
Zarejestrowany: 2014-11-28
Posty: 17

Re: Opiekunki UK

masakra sad sad sad
How to make the Perfect Poached Eggs smile

https://www.youtube.com/watch?v=cIvpbSEboYI

How To Make Yorkshire Puddings | Jamie Oliver

https://www.youtube.com/watch?v=nUvIJqhq0KQ

Offline

 

#380 2014-12-12 00:45:23

Róża
Member
Zarejestrowany: 2014-11-28
Posty: 17

Re: Opiekunki UK

tu cos znalazłam po polsku ale dobrze też,że nasza kolezanka prowadzi angielskie przepisy smile

Offline

 

#381 2014-12-12 01:07:59

Róża
Member
Zarejestrowany: 2014-11-28
Posty: 17

Re: Opiekunki UK

Jak zrobić na szybko dobre angielskie jedzenie - Jacket Potatoes !

https://www.youtube.com/watch?v=YIHj3kY7QkI
zapomniałam wkleić smile

Offline

 

#382 2014-12-12 14:21:34

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1407

Re: Opiekunki UK

Róża - słownictwo typu przyprawy na nic ci się nie przyda - Anglicy nie używają nic poza solą i pieprzem, takie jest moje doświadczenie, ale Yagga chyba pisała to samo. Raz dziadek zażyczył sobie kurczaka upieczonego w całości - w życiu nie piekłam kurczaka w całości, przyszedł zięć i pytam się czym to przyprawić - niczym - odpowiedział, przyszła córka - pytam, czy to posolić - nie trzeba mówi. big_smile
Ale kurczak był ok, może oni karmią te kurczaki jakimiś słonymi karmami, no bo ja nie wiem, jak można nie posolić mięsa, jest po prostu niedobre. A może mięso jest w jakiś sposób przyprawiane zanim je zapakują, nie wiem.
A co do wymogów na szkoleniu, zajrzyj na wątek Ostrzeżenie, firma HH z Anglii- chyba tak to się nazywa - tam dużo pisałyśmy na ten temat.
Yagga - co u ciebie? Dajesz radę? Jeszcze tylko parę dni i wracasz, nakupowałaś już prezentów?

Offline

 

#383 2014-12-12 23:09:28

Róża
Member
Zarejestrowany: 2014-11-28
Posty: 17

Re: Opiekunki UK

hejka smile
dzięki za info smile ale ja to właśnie obawiam się języka to tak samo jak tutaj przyjechałam do Anglii i mówię ,ze mój angielski jest słaby.Szkolenie było po angielsku,testy również.W czasie szkolenia były zadawane różne pytania i okazało się  ze mój angielski był jeden z lepszych co tam ludzie byli.wypowiadałam sie raczej swobodnie no ale nie perfekt może a oni mi wkółko ze mój angielski jest dobry to było 2 lata temu teraz rozmawiam z nimi po angielsku ale nie wszystko właśnie zrozumiem i wtedy mówię ze tego i tego nie rozumiem.Natomiast obawiam się na ile jest perfekt tam u was.Przyjeżdżając do Anglii wszyscy znojami mi mówili ze znają angielski a potem okazało się ze musiałam z nim chodzić do banków ,pomagać przy otwieraniu konta,dzwonić im do reveniu itd...Natomiast praca jako opiekun kojarzy mi się ze muszę wszystko wiedzieć każdą rzecz w domu jak się nazywa,choroby ,układ ciała itp.....powiedzcie jak to właściwie jest? A co do opinii to wszędzie są podzielone,gdybym słuchała tak do końca negatywnych wypowiedzi to ani nie wyjechałabym na jabłka bo wyjeżdżałam z pro-force-opinie straszne.Pracowałam tyle lat w polce w telekomunikacji opinie na forum-tragedia.....zawsze sama staram się wypośrodkować wszystko a potem stawić czoła i spróbować własnych sił czy dam rade
a do niektórych wypowiedzi niestety trzeba samemu się odnieść i uważam że spróbuje do HH
przeczytałam te ostrzeżenia i w zasadzie wywarło to na mnie pozytywne opinie co do tej firmy-mimo tego jednego złego wpisu.
nawet jeżeli się nie dostane to będę wiedziała ze będę musiała podszkolić może język angielski -chociaż co dziennie się uczę p,powtarzam,przepisuje teksty ....robię sobie testy....może jako dam rade smile
pozdrawiam i napiszcie jak możecie coś więcej jak to właśnie z tym językiem angielskim .......bo już sama nie wiem czy nie muszę w Polsce wykupić sobie może 4 RAZY SZYBCIEJ METODA CALLANA sad sad sad
pozdrawiam was cieplutko z Anglii bo tutaj mam prace ale jak wcześniej pisałam -chciałam właśnie taka prace -więcej w domku....smile
poniżej link  ostrzeżenia....

http://www.opiekunki-forum.pl/t3239-ost … glii-.html

Offline

 

#384 2014-12-12 23:26:21

Róża
Member
Zarejestrowany: 2014-11-28
Posty: 17

Re: Opiekunki UK

polecę wam fajne stronki do angielskiego -sama zaczęłam na nowo .....  na duolingo -trzeba sie zalogować ale szybko sie tam zarejestrować i to w formie zabawy bo zbiera się punkty,traci się ale wszystko z wypowiedzią każdego słowa.Angprofi tez fajne po lewej stronie wchodzisz w jakąś lekcje i tez wszystko z wypowiedzią-nie trzeba się logować -jak macie jakieś fajne podpowiedzi to piszcie tez smile

https://www.duolingo.com/

http://www.angprofi.pl/

http://www.edusat.pl/7_44_547_jezyk-angielski-1.html

Offline

 

#385 2014-12-13 07:59:05

iza46
Member
Zarejestrowany: 2012-09-07
Posty: 1482

Re: Opiekunki UK

Róża napisał:

hejka smile
dzięki za info smile ale ja to właśnie obawiam się języka to tak samo jak tutaj przyjechałam do Anglii i mówię ,ze mój angielski jest słaby.Szkolenie było po angielsku,testy również.W czasie szkolenia były zadawane różne pytania i okazało się  ze mój angielski był jeden z lepszych co tam ludzie byli.wypowiadałam sie raczej swobodnie no ale nie perfekt może a oni mi wkółko ze mój angielski jest dobry to było 2 lata temu teraz rozmawiam z nimi po angielsku ale nie wszystko właśnie zrozumiem i wtedy mówię ze tego i tego nie rozumiem.Natomiast obawiam się na ile jest perfekt tam u was.Przyjeżdżając do Anglii wszyscy znojami mi mówili ze znają angielski a potem okazało się ze musiałam z nim chodzić do banków ,pomagać przy otwieraniu konta,dzwonić im do reveniu itd...Natomiast praca jako opiekun kojarzy mi się ze muszę wszystko wiedzieć każdą rzecz w domu jak się nazywa,choroby ,układ ciała itp.....powiedzcie jak to właściwie jest? A co do opinii to wszędzie są podzielone,gdybym słuchała tak do końca negatywnych wypowiedzi to ani nie wyjechałabym na jabłka bo wyjeżdżałam z pro-force-opinie straszne.Pracowałam tyle lat w polce w telekomunikacji opinie na forum-tragedia.....zawsze sama staram się wypośrodkować wszystko a potem stawić czoła i spróbować własnych sił czy dam rade
a do niektórych wypowiedzi niestety trzeba samemu się odnieść i uważam że spróbuje do HH
przeczytałam te ostrzeżenia i w zasadzie wywarło to na mnie pozytywne opinie co do tej firmy-mimo tego jednego złego wpisu.
nawet jeżeli się nie dostane to będę wiedziała ze będę musiała podszkolić może język angielski -chociaż co dziennie się uczę p,powtarzam,przepisuje teksty ....robię sobie testy....może jako dam rade smile
pozdrawiam i napiszcie jak możecie coś więcej jak to właśnie z tym językiem angielskim .......bo już sama nie wiem czy nie muszę w Polsce wykupić sobie może 4 RAZY SZYBCIEJ METODA CALLANA sad sad sad
pozdrawiam was cieplutko z Anglii bo tutaj mam prace ale jak wcześniej pisałam -chciałam właśnie taka prace -więcej w domku....smile
poniżej link  ostrzeżenia....

http://www.opiekunki-forum.pl/t3239-ost … glii-.html

Rozyczko,Twoj angielski  z pewnoscia jest bardzo dobry .To tak jak tu w Niemczech jest problem z polskimi agencjami ,ktore opiekunce zanizaja zarobek /bo slaba znajomosc jezyka/a rodzinie wypisza inne dane aby bulili za usluge.Wiesz ja bym bedac tam na miejscu szukala opcji zatrudnienia przez inne firmy ,tylko nie polskie.Zobaczysz sama co korzystniejsze bedzie dla Ciebie,Zycze powodzenia i nie daj sie! smile

Offline

 

#386 2014-12-13 14:57:15

Róża
Member
Zarejestrowany: 2014-11-28
Posty: 17

Re: Opiekunki UK

wiesz co uczę się co dziennie i staram się rozmawiać w pracy-dobrze,ze mam z kim smile smile smile bo na prawdę rzeczywistość tutaj jest inna od tego co każdy myśli ,że umie -tutaj też są dialekty a ja jeszcze jestem w Yorkshine - w sumie w Bradford ale to całe Yorkshine ma inny akcent najpierw to mi się wydawało ze ja nic nie umiem -mówię" o boże słyszałam ze zjadają końcówki ale wogóle nie wiedziałam o co chodzi...natomiast trudno aby się uczyć ich dialektów to tak jakbyśmy my się uczyli dodatkowo regionalnych słów typy np kaszuby czy typowy ślązak-ja mimo ze mieszkam na śląsku ale to jest w sumie zagłębie bo sosnowiec ,Dąbrowa górnicza, Będzin....itd to już zagłębie ale województwo śląskie -sama nie rozumiałam Ślązaków.A jak brakuje słów ...to i wypowiedzi.....więc mi sporo brakuje.....a jak brakuje słów to i też wtedy nie wszystko się rozumie....fajna stronkę wczoraj znalazłam tez się z wami nia podzielę -wszystko tam jest ...od wyrażeń,w każdej sytuacji po słownictwo w każdym temacie potrzebne -można się uczyć -klikając na niebieskie podświetlone -jest lektor i można powtarzać ile sie chce super stronka ,może wam się przyda -sama zacznę tez z niej korzystać:)
przechodząc z tematu na następny temat -wystarczy klikać na następny lub poprzedni temat podświetlony na niebiesko i można skorzystać z tego:)


http://www.speakenglish.co.uk/phrases/b … es?lang=pl

Offline

 

#387 2014-12-13 19:21:07

Róża
Member
Zarejestrowany: 2014-11-28
Posty: 17

Re: Opiekunki UK

Fajnie ,że Sonia mnie poleci-do tej pory jeszcze bardziej coś się poduczę i dołączę do was i będę tez wymieniała się opiniami-jak się dostane oczywiście smile
Trzymajcie się dziewczyny dzielnie i napiszcie co tam u was się dzieje smile

Offline

 

#388 2014-12-16 06:31:08

Izzy
Member
Zarejestrowany: 2014-08-16
Posty: 19

Re: Opiekunki UK

Witajcie.
Czy jest tu ktos jeszcze kto pracuje dla Care By Us.Interesuje mnie ta firma i chcialabym dowiedziec sie czegos wiecej na ten temat.Wypowiadala sie tylko Alive, czyzby tylko jedna osoba z tego forum pracowala dla nich.W temacie Ostrzezenia wyczytalam zeby nie brac za duzo ciuchow ze soba.Czy wystarcza bagaz podreczny czy wykupujecie dodatkowy? A co z laptopem?
Napiszcie cos jeszcze prosze co z dokumentacja, jak czesto i w jakiej formie trzeba to robic.

Offline

 

#389 2014-12-16 11:22:54

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1407

Re: Opiekunki UK

Izzy, dla mnie bagaż podręczny to jednak za mało, jadę w końcu na 1-2 miesiące, no i zazwyczaj coś kupuję więc muszę to przywieść big_smile
Co do ciuchów to powiem ci tak: pamiętaj u klienta jest pralka,  a po drugie siedzisz z klientem 22 godziny na dobę i naprawdę wierz mi nikt nie zwraca uwagi jaką dziś masz bluzeczkę smile Ja biorę 2 pary dżinsów, T-shirty, swetry i koniec. Ostatnio wzięłam nawet tylko jedną parę butów, bo buty zajmują dużo miejsca, a jesienią wystarczą jedne uniwersalne. Laptopa biorę zawsze, bo nie lubię telefonów, są dla mnie za małe. Pierwszy raz laptopa miałam w podręcznym i strasznie się męczyłam z tym, bo po pierwsze ciężkie jak diabli i nic więcej nie chciało się zmieścić do torby, a ponieważ nakupowałam trochę i nie miałam miejsca, zapakowałam laptopa do torby i od tej pory zawsze wożę laptopa w bagażu rejestrowanym.
Nie wiem dlaczego tak cię męczą dokumenty smile Izzy. W HH jest logbook i tam piszesz co i kiedy się wydarzyło, ale krótko bardzo. Raport piszesz tylko wtedy jak coś nietypowego się wydarzy np upadek. No i jest MARsheet czyli informacja o lekach, piszesz co i o której dałaś i to wszystko. Permanent carer odpowiada za odsyłanie ich do biura. Oczywiście musisz monitorować co ci się kończy i jak widzisz, że czegoś potrzebujesz to piszesz do biura i ci przysyłają dokumenty czy rękawice, nie ma czym się przejmować, naprawdę. Zawsze masz kontakt z firmą i o wszystko możesz pytać.
I jeszcze jedno z zakupami jest różnie, albo robi je klient lub jego rodzina i wtedy po prostu robisz listę, co ty potrzebujesz, albo robisz je sama i wtedy dostajesz pieniądze i bierzesz kwity ze sklepu i  musisz pisać wydatki, wiadomo, ale to też w logbook, nie ma osobnego dokumentu na pieniądze.

Offline

 

#390 2014-12-17 06:19:53

Izzy
Member
Zarejestrowany: 2014-08-16
Posty: 19

Re: Opiekunki UK

O, wlasnie tez zastanawialam sie co z rekawicami smile Dopytuje tak o te sprawozdania bo widzialam pakiet w TGCG i bylo to bardzo obszerne.U mnie w pracy tez musze codziennie robic krotkie raporty na temat kazdego podopiecznego no radze sobie z tym ale z dluzszymi , szczegolowymi wywodami pewnie mialabym problem , to znaczy zajelo by mi to wiecej czasu zanim sklecilabym poprawnie tekst .Co do ciuchow to tez wlasnie nie bylam pewna bo w tamtej firmie wymagali zeby to byly raczej czarne spodnie i elegancka bluzeczka co wydawalo mi sie glupie.
Dalia, napisalam ci tez na twoj email, nie wiem czy dotarlo.

Offline

 

Reklama

Podobne tematy :

Nowy praktyczny blog o pracy opiekunki w Niemczech - Witam, tym razem ja zapraszam na mój blog o pracy jako opiekunka osób starszych i asystent osoby niepełnosprawnej w Niemczech http://nieocenioneopiekunki...

Zakupy dla podopiecznego i opiekunki - Jeszcze jedna kwestia - zakupy. Kto je robi rodzina czy my ? Czy mamy wpływ na to co będzie zakupione ? Czy chodzimy na zakupy same ? A może razem z rodziną ? Jaki mniej więcej budżet rodziny przeznaczają na cotygodniowe zakupy ? Czy to co dostajecie na zakupy od rodzin starcza wam czy nie ? Co najczęściej kupujecie ?

Opieka nad osobą starszą a stan psychiczny opiekunki/opiekuna - Opieka nad osobami starszymi to zajęcie wymagające bardzo dobrej kondycji. Dbając o dobro osoby wymagającej opieki należy pamiętać również o swoim dobrostanie...

środki higieny dla opiekunki - Hej, czy Wasze rodziny kupują dla Was szampony, balsamy, żele do mycia itp.?

Blog opiekunki osób starszych,autorki książki Perły rzucone przed damy - http://kasiaperla.blogspot.com Zapraszam.

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB

Polityka Prywatności i Polityka Cookies