Nasze UMOWY

[quote=Tosia]Jeżeli już to suszoną kiełbaskę, jakieś przyprawy , które lubisz. Proś o stacjonarny i tańsze połączenia z Polską. Do rodziny zadzwoń na 2 godziny przed przyjazdem...

Potrzebujesz darmowej porady lub wsparcia innych Opiekunek ? Nie zwlekaj - dołacz do nas !!!

Reklama

Formalności, organizacja wyjazdu Opiekunki za granicę - aktualne tematy :

#181 2013-11-14 09:05:16

Elizabeth68
Member
Zarejestrowany: 2013-10-17
Posty: 1319

Re: Nasze UMOWY

Tosia napisał:

Jeżeli już to suszoną kiełbaskę, jakieś przyprawy , które lubisz. Proś o stacjonarny i tańsze połączenia z Polską. Do rodziny zadzwoń na 2 godziny przed przyjazdem. Powiedz gdzie jesteś i na którym dworcu mają Cię odebrać. Moja firma nie dograła mojego odbioru przez rodzinę niemiecką. Sindbad zatrzymał się na innym parkingu.Córka szukała mnie i nawet była w drodze powrotnej do domu  bo myślała, że będę na głównym parkingu, a kierowca zatrzymał się na jakimś malutkim. Wszystko dobrze się skończyło. Pomógł mi Polak, który przypadkowo przyszedł kupić polską prasę i wyjaśnił córce podopiecznej gdzie dokładnie się znajduję.Wcześniej zapytałam kierowcę na wszelki wypadek kiedy wracają tzn. o której godzinie do Polski. Warto mieć ze sobą trochę euro. Dojeżdżałam do pracy w sobotę, firma nie odbierała telefonów. Byłam zdana sama na siebie i na ścisły kontakt z moją siostrą, która jak trzeba było doładowała mi komórkę. Miała tanie rozmowy do Niemiec więc wiedziałam na bieżąco co się dzieje w domu. Później Niemcy zadbali o tańsze rozmowy z Polską na stacjonarny i już było o.k.

Ja jade w piatek wieczorem, bede w sobote...
Tylko SPOKOJ moze mnie uratowac;)
Dzieki:)

Offline

 

#182 2013-11-14 09:11:19

Elizabeth68
Member
Zarejestrowany: 2013-10-17
Posty: 1319

Re: Nasze UMOWY

urszula47 napisał:

Koniecznie miej kontakt z koordynatorem/to on ma dzwonic a nie Ty/,wez polski telefon bez simloka,to w Niemczech kupisz sobie startowa karte ,czasem niestety trzeba ja zarejestrowac przez internet.Polecam zestaw startowy Aldi Talk/w Aldim za 13 euro ,na koncie masz 10eur wiec nawet neta bys miala na laptopie lub telefonie za 6 =10eur za 30dni calodobowa.Poczytaj na stronie http://www.alditalk.de/web/internet-pre … _net_flat/   o internet S M L XL ja mam L na laptopie lub XL ,zalezy czy chce taki czy siaki.Mozesz pisac smsy ,dzwonic z tej karty sim.Wielofunkcyjna jednym slowem.WEz sobie z 3 euro drobne,budki sa wszedzie ,wrzucasz 20 centow i dzwonisz do Niemcow .Zorganizuj tak,zebys nie dzwonila ,to firma bierze za nic pieniadze!!!!!!!!!!!!!!!!!!Szanuj siebie. Dodam jeszcze,ze aby miec mobilny internet w laptopie trzeba miec tzw Stick /modem zewnetrzny/i ustawic go pod siec Aldi plus tel bez simlocka aby zamowic usluge ,zasilic konto.Najprosciej jest internet S  lub M na smartfona .

Ciekawe czy w takim Munchen, nie mozna załapac sie na Internet od sasiada?wink
zastanawiam sie czy taki bajer jak mam od upc, na Internet bezprzewodowy, cos jak  stick nie zlapie czegos...
dzieki na inforamacje
Pozdrawiam
Ela

Offline

 

#183 2013-11-14 10:14:11

urszula47
Member
Zarejestrowany: 2013-03-07
Posty: 1552

Re: Nasze UMOWY

Elizabeth68 napisał:

urszula47 napisał:

Koniecznie miej kontakt z koordynatorem/to on ma dzwonic a nie Ty/,wez polski telefon bez simloka,to w Niemczech kupisz sobie startowa karte ,czasem niestety trzeba ja zarejestrowac przez internet.Polecam zestaw startowy Aldi Talk/w Aldim za 13 euro ,na koncie masz 10eur wiec nawet neta bys miala na laptopie lub telefonie za 6 =10eur za 30dni calodobowa.Poczytaj na stronie http://www.alditalk.de/web/internet-pre … _net_flat/   o internet S M L XL ja mam L na laptopie lub XL ,zalezy czy chce taki czy siaki.Mozesz pisac smsy ,dzwonic z tej karty sim.Wielofunkcyjna jednym slowem.WEz sobie z 3 euro drobne,budki sa wszedzie ,wrzucasz 20 centow i dzwonisz do Niemcow .Zorganizuj tak,zebys nie dzwonila ,to firma bierze za nic pieniadze!!!!!!!!!!!!!!!!!!Szanuj siebie. Dodam jeszcze,ze aby miec mobilny internet w laptopie trzeba miec tzw Stick /modem zewnetrzny/i ustawic go pod siec Aldi plus tel bez simlocka aby zamowic usluge ,zasilic konto.Najprosciej jest internet S  lub M na smartfona .

Ciekawe czy w takim Munchen, nie mozna załapac sie na Internet od sasiada?wink
zastanawiam sie czy taki bajer jak mam od upc, na Internet bezprzewodowy, cos jak  stick nie zlapie czegos...
dzieki na inforamacje
Pozdrawiam
Ela

Na to nie licz ze zlapiesz sygnal od sasiada:)Nie ma takiej opcji ,wszystkie sieci zabezpieczone.Ale jak masz ten modem to wez go .moge Ci podpowiedziec co nieco teraz,ale bez znajomosci jezyka bedzie Ci ciezko zarejestrowac sim karte /moja zmienniczka poradzila sobie nie znajac za wiele slow /.podaj na priv skypa to popiszemy ,jak chcesz.

Offline

 

#184 2013-11-14 10:18:50

Elizabeth68
Member
Zarejestrowany: 2013-10-17
Posty: 1319

Re: Nasze UMOWY

urszula47 napisał:

Elizabeth68 napisał:

urszula47 napisał:

Koniecznie miej kontakt z koordynatorem/to on ma dzwonic a nie Ty/,wez polski telefon bez simloka,to w Niemczech kupisz sobie startowa karte ,czasem niestety trzeba ja zarejestrowac przez internet.Polecam zestaw startowy Aldi Talk/w Aldim za 13 euro ,na koncie masz 10eur wiec nawet neta bys miala na laptopie lub telefonie za 6 =10eur za 30dni calodobowa.Poczytaj na stronie http://www.alditalk.de/web/internet-pre … _net_flat/   o internet S M L XL ja mam L na laptopie lub XL ,zalezy czy chce taki czy siaki.Mozesz pisac smsy ,dzwonic z tej karty sim.Wielofunkcyjna jednym slowem.WEz sobie z 3 euro drobne,budki sa wszedzie ,wrzucasz 20 centow i dzwonisz do Niemcow .Zorganizuj tak,zebys nie dzwonila ,to firma bierze za nic pieniadze!!!!!!!!!!!!!!!!!!Szanuj siebie. Dodam jeszcze,ze aby miec mobilny internet w laptopie trzeba miec tzw Stick /modem zewnetrzny/i ustawic go pod siec Aldi plus tel bez simlocka aby zamowic usluge ,zasilic konto.Najprosciej jest internet S  lub M na smartfona .

Ciekawe czy w takim Munchen, nie mozna załapac sie na Internet od sasiada?wink
zastanawiam sie czy taki bajer jak mam od upc, na Internet bezprzewodowy, cos jak  stick nie zlapie czegos...
dzieki na inforamacje
Pozdrawiam
Ela

Na to nie licz ze zlapiesz sygnal od sasiada:)Nie ma takiej opcji ,wszystkie sieci zabezpieczone.Ale jak masz ten modem to wez go .moge Ci podpowiedziec co nieco teraz,ale bez znajomosci jezyka bedzie Ci ciezko zarejestrowac sim karte /moja zmienniczka poradzila sobie nie znajac za wiele slow /.podaj na priv skypa to popiszemy ,jak chcesz.

napisz do mnie, papatek2@wp.pl
podam Ci skypa:)

Offline

 

#185 2013-11-14 10:31:36

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Nasze UMOWY

urszula47 napisał:

Elizabeth68 napisał:

urszula47 napisał:

Koniecznie miej kontakt z koordynatorem/to on ma dzwonic a nie Ty/,wez polski telefon bez simloka,to w Niemczech kupisz sobie startowa karte ,czasem niestety trzeba ja zarejestrowac przez internet.Polecam zestaw startowy Aldi Talk/w Aldim za 13 euro ,na koncie masz 10eur wiec nawet neta bys miala na laptopie lub telefonie za 6 =10eur za 30dni calodobowa.Poczytaj na stronie http://www.alditalk.de/web/internet-pre … _net_flat/   o internet S M L XL ja mam L na laptopie lub XL ,zalezy czy chce taki czy siaki.Mozesz pisac smsy ,dzwonic z tej karty sim.Wielofunkcyjna jednym slowem.WEz sobie z 3 euro drobne,budki sa wszedzie ,wrzucasz 20 centow i dzwonisz do Niemcow .Zorganizuj tak,zebys nie dzwonila ,to firma bierze za nic pieniadze!!!!!!!!!!!!!!!!!!Szanuj siebie. Dodam jeszcze,ze aby miec mobilny internet w laptopie trzeba miec tzw Stick /modem zewnetrzny/i ustawic go pod siec Aldi plus tel bez simlocka aby zamowic usluge ,zasilic konto.Najprosciej jest internet S  lub M na smartfona .

Ciekawe czy w takim Munchen, nie mozna załapac sie na Internet od sasiada?wink
zastanawiam sie czy taki bajer jak mam od upc, na Internet bezprzewodowy, cos jak  stick nie zlapie czegos...
dzieki na inforamacje
Pozdrawiam
Ela

Na to nie licz ze zlapiesz sygnal od sasiada:)Nie ma takiej opcji ,wszystkie sieci zabezpieczone.Ale jak masz ten modem to wez go .moge Ci podpowiedziec co nieco teraz,ale bez znajomosci jezyka bedzie Ci ciezko zarejestrowac sim karte /moja zmienniczka poradzila sobie nie znajac za wiele slow /.podaj na priv skypa to popiszemy ,jak chcesz.

Jak dobry sąsiad , to może użyczy kodu. Raz tak miałam, gdyż sąsiedzi dobrze żyli>

Offline

 

#186 2013-11-14 10:48:16

agama
Member
Zarejestrowany: 2013-07-14
Posty: 210

Re: Nasze UMOWY

Mnie  kartę rejestrował syn w Polsce.Podałam mu telefonicznie dane karty, wpisał adres dziadka a mnie jako ''bei'' i udało się.

Offline

 

#187 2013-11-14 12:47:44

ruda
Member
Zarejestrowany: 2011-06-01
Posty: 817

Re: Nasze UMOWY

urszula47 napisał:

Na to nie licz ze zlapiesz sygnal od sasiada:)Nie ma takiej opcji ,wszystkie sieci zabezpieczone.

Nie do końca wszystkie, bo moje koleżanki łapią internet od sąsiada i oczywiście bardzo są z tego zadowolone. Rzeczywiście, zdarza się to bardzo rzadko, ale nie znaczy, że jest zupełnie niemożliwe smile.

Elizabeth, niestety nie dostałam od Ciebie żadnego maila.

Offline

 

#188 2013-11-17 16:31:36

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Nasze UMOWY

Elizabeth68 napisał:

....Mam chciec od nich referencji?

OCZYWIŚCIE! - można wręcz powiedzieć, że po to tam jedziesz!!! wink  (między innymi;)) 
   Mało tego! - KONIECZNIE zrób sobie przynajmniej 2-3 zdjęcia z podopieczną/ym!   Zarówno referencje (nawet neutralne!wink) jak i foto są wręcz niezbędne przy zaczynaniu tej pracy!!!  NIC nie jest tak WAŻNE jak dowody na to, że już się SPRAWDZIŁAŚ, że już byłaś opiekunką w Niemczech!!! -więc można Cię tam znów wysłać! smile smile smile
   Kursy "przygotowawcze" w PL to "pic na wodę"- w 95% wypadków na miejscu będziesz mieć pokazane co i jak masz robić!!! , a czynności "medycznych" wymagających jakiej-takiej wiedzy i tak NIE WOLNO! Ci wykonywać.  Podobnie z językiem - jeśli byłaś, dogadywałaś się i poradziłaś sobie, to OK! smile -nic więcej nie potrzeba (chyba że jakaś Stella wymaga b.dobrej znajomości języka).
   INTERNET - to podstawa.  Taki wymóg trzeba postawić przed wyjazdem (chyba że jako desperat jedzie się pierwszy raz, byle w ogóle gdziekolwiek pojechać wink). Wówczas nie potrzebujemy nawet możliwości dzwonienia do domu, bo mamy Skypa, nie mówiąc już o możliwości załatwienia czegokolwiek poprzez maile i obsługę konta wink   Dla kogoś kto cały zalękniony jedzie pierwszy raz, nie widzę możliwości załatwienia sobie samemu internetu - nawet gdy mamy niedaleko do sklepu, gdzie można to kupić.  Dla podopiecznego to "czarna magia", a mało która opiekunka jest wykształcona "elektronicznie"- pozostaje jedynie prosić rodzinę.
   Mając internet, TELEFON komórk. też jest niepotrzebny! (ja go włączam jedynie co parę dni by sprawdzić, czy nie przyszedł jakiś ciekawy sms).  Wyjątek: przyjazd na miejsce!!! - tu nie można liczyć na firmę lub koordynatora! - tylko na siebie!!! (nie wspominając o jakiejś awaryjnej sytuacji w podróży!!!). Parę nawet kilkuminutowych rozmów (na które MUSIMY mieć naładowany tel) to nie majątek, a nasze bezpieczeństwo absolutnie tego wymaga! wink  Dla bezpieczeństwa (w zdenerwowaniu nic się nie pamięta) w komórce trzeba mieć zapisane! pełne (a więc z 0049...) nr: do rodziny niemieckiej, osoby która nas ma odebrać, koordynatora niemieckiego, wysyłającej nas firmy itp.

Offline

 

#189 2013-11-17 16:40:54

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Nasze UMOWY

No proszę ! Twoje rady są bardzo pożyteczne. Przypominam sobie jak stawiałeś pierwsze kroki w De, pytałeś o różne rzeczy a teraz proszę - udzielasz rad, jak gdybyś był zaprawiony w bojach już z 10 lat. smile

Ostatnio edytowany przez amelia (2013-11-17 16:41:53)

Offline

 

#190 2013-11-17 17:01:00

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1670

Re: Nasze UMOWY

Super ST , dla nowicjuszek każda rada jest przydatna big_smile

Offline

 

#191 2013-11-17 17:12:38

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Nasze UMOWY

Dziękuję!, dziękuję! - tak mi dobrze idzie, bo jeszcze wszystko dokładnie pamiętam...... z moich początków wink  wink wink

Offline

 

#192 2013-11-17 17:28:58

ANTONIA***
Member
Zarejestrowany: 2013-03-14
Posty: 423

Re: Nasze UMOWY

Mała uwaga w sprawie fotografowania podopiecznych. Jeżeli robisz to na pamiątkę, czemu nie ?
Ale przy przekazywaniu fotografii "dalej" - fotografowany musi być poinformowany dlaczego, dla kogo i w ogóle. I wyrazić zgodę.
Znam sprawę, która znalazła się w sądzie .
Elizabeth, nie chcę Cię straszyć czy zniechęcać, ale Niemcy czasami dziwnie reagują na targnięcie się na ich prywatność.

Offline

 

#193 2013-11-17 17:29:30

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Nasze UMOWY

ST napisał:

Dziękuję!, dziękuję! - tak mi dobrze idzie, bo jeszcze wszystko dokładnie pamiętam...... z moich początków wink  wink wink

No co? Rzuciłeś się na głęboką wodę!  I nie utopiłeś się  smile 

Czasem trzeba małymi kroczkami, czy jak mówią mała łyżeczką aby się nie zachłysnąć!

Offline

 

#194 2013-11-17 18:33:38

copyfield
Member
Od: Mława - Malbork
Zarejestrowany: 2013-06-12
Posty: 1589

Re: Nasze UMOWY

ANTONIA*** napisał:

Mała uwaga w sprawie fotografowania podopiecznych. Jeżeli robisz to na pamiątkę, czemu nie ?
Ale przy przekazywaniu fotografii "dalej" - fotografowany musi być poinformowany dlaczego, dla kogo i w ogóle. I wyrazić zgodę.
Znam sprawę, która znalazła się w sądzie .
Elizabeth, nie chcę Cię straszyć czy zniechęcać, ale Niemcy czasami dziwnie reagują na targnięcie się na ich prywatność.

To prawda, ale ja zrobiłem fotkę zeszłorocznego " śniadania wielkanocnego" na stole królowały trzy słoiku dżemu i nic więcej, zamieściłem fotkę Na fejsie - miałem ponad 500 wejść. Oczywiście podałem nazwę miejscowości - bez nazwisk "gospodarzy

Offline

 

#195 2013-11-17 18:51:27

pfleger
Member
Zarejestrowany: 2013-02-07
Posty: 1268

Re: Nasze UMOWY

copyfield napisał:

ANTONIA*** napisał:

Mała uwaga w sprawie fotografowania podopiecznych. Jeżeli robisz to na pamiątkę, czemu nie ?
Ale przy przekazywaniu fotografii "dalej" - fotografowany musi być poinformowany dlaczego, dla kogo i w ogóle. I wyrazić zgodę.
Znam sprawę, która znalazła się w sądzie .
Elizabeth, nie chcę Cię straszyć czy zniechęcać, ale Niemcy czasami dziwnie reagują na targnięcie się na ich prywatność.

To prawda, ale ja zrobiłem fotkę zeszłorocznego " śniadania wielkanocnego" na stole królowały trzy słoiku dżemu i nic więcej, zamieściłem fotkę Na fejsie - miałem ponad 500 wejść. Oczywiście podałem nazwę miejscowości - bez nazwisk "gospodarzy

Ryzykowna sprawa , publikować jakąś fote na fb , moze  okazac sie hitem netu a na koncu moze sie okazac ze rodzinka myślała ze fota jest tylko do prywatnego wglądu.= Problemy

Offline

 

#196 2013-11-17 19:42:53

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Nasze UMOWY

ANTONIA*** napisał:

Mała uwaga w sprawie fotografowania podopiecznych. ....Ale przy przekazywaniu fotografii "dalej" - fotografowany musi być poinformowany dlaczego, dla kogo i w ogóle. I wyrazić zgodę. Znam sprawę, która znalazła się w sądzie . Elizabeth, nie chcę Cię straszyć czy zniechęcać, ale Niemcy czasami dziwnie reagują na targnięcie się na ich prywatność.

Dzięki za ostrzeżenie, faktycznie, trzeba być z tym ostrożnym, czego zapomniałem dopisać. Czyli:
1- fotografować TYLKO siebie z podopiecznym na neutralnym tle - czyli nie na tle willi podopiecznego lub salony z dziełami sztuki. I oczywiście żadnych innych osób! - zdjęcia z całą rodziną przy choince zostawiamy tylko dla siebie! wink
2- Żadnych nazwisk ani nawet imion (po co?).  Zdjęcie to: "ja z podopiecznym"
3- Stosując się do powyższego, nie wierzę, by mogły być jakieś problemy.  Jeśli po naszej opiece podopieczny nadal żyje ( wink ), to jeśli nawet jakimś cudem dowiedział by się, że taka fotografia gdzieś trafiła, to nie sądzę by on, lub jego rodzina wyciągała z tego konsekwencje, tym bardziej, że to tylko podobizna bez podpisu.  Jeśli natomiast podopiecznego nie ma już na tym Świecie, to tym bardziej nie sądzę, by rodzinie przeszkadzał fakt istnienia fotografii ich nieżyjącego dziadka....

Offline

 

#197 2013-12-10 19:32:58

ahha
Member
Zarejestrowany: 2012-06-12
Posty: 841

Re: Nasze UMOWY

Witajcie wszyscy chyba cos sie dla Nas zmienia w przepisach o delegowaniu   

   
  http://www.delegowanie.pl/delegowanie-o … lu-stosowa
   mysle ze nasza korzysc bo skrzykneli sie wszyscy od firm i firemek i piszcza ze dla nich bedzie zle.Ze juz tyle zniknelo z rynku, ze ich ZUS kontroluje , a oni tacy biedni i tak dobrze chca dla 1. Siebie2. dla rodziny niemieckiej  3.dla koodrynatora a rezta co tam zostanie dla opiekunki no i druga warta uwagi strona

Strona główna
Kompromis w Radzie UE w sprawie fatalnej dla polskich firm dyrektywy o delegowaniu. - Koniec delegowania pracowników dla wielu firm!
Szanowni Państwo!

W poniedziałek, dn. 9.12.2013 r. w godzinach popołudniowych został osiągnięty w Radzie UE fatalny dla polskich firm kompromis ws. nowej dyrektywy o delegowaniu pracowników: http://www.ipp.org.pl/kompromis
Dyrektywa oznacza dla wielu firm konieczność zakończenia działalności związanej z delegowaniem pracowników.
Dla większości firm obecnie delegujących oznacza ona konieczność poważnego przedefiniowania i przebudowania modeli delegowania pracowników.

Na najbliższych spotkaniach poświęconych delegowaniu pracowników za granicę omówione zostaną systematycznie konsekwencje nowej dyrektywy dla polskich firm kierujących za granicę pracowników, zleceniobiorców i pracowników tymczasowych:
Spotkanie styczniowe dla wszystkich branż: www.delegowanie.pl/dyrektywa-styczeń

Spotkanie grudniowe dla branży opieki domowej w Niemczech już w najbliższy czwartek!: www.delegowanie.pl/dyrektywa-opieka-grudzień

Spotkania poprowadzi osobiście Tomasz Major – Partner Zarządzający w Kancelarii Brighton&Wood – jedynej na rynku kancelarii zajmującej się wyłącznie delegowaniem pracowników, pracowników tymczasowych i zleceniobiorców, Prezes Izby Pracodawców Polskich – największej organizacji zrzeszającej firmy kierujące polskich pracowników do Unii Europejskiej.
Na wniosek Parlamentu Europejskiego Tomasz Major uczestniczył w 2012 i 2013 r., jako ekspert reprezentujący pracodawców z całej Unii Europejskiej, w pracach nad nową dyrektywą o delegowaniu. Za swoje zaangażowanie i błyskotliwą przemowę w Parlamencie Europejskim w 2012 roku broniącą firm delegujących, agencji zatrudnienia i podwykonawców z całej Europy Środkowo-Wschodniej został wyróżniony w prestiżowym konkursie labor mobilis 2013. Od samego początku apelował do polskich europarlamentarzystów oraz do polskiego rządu o podjęcie wszelkich kroków zamierzających do storpedowania, za wszelką cenę, fatalnej dla polskich firm dyrektywy.

na spotkaniach omówione zostaną m.in. nast. kwestie problematyczne:
Obowiązek zatrudnienia pracownika w Polsce na wiele miesięcy przed delegowaniem,
Obowiązek zatrudnienia delegowanego pracownika w Polsce po upływie okresu delegowania,
Zakaz delegowania pracowników, zanim pracodawca faktycznie nie otrzyma formularza A1?
Zakaz wydawania A1 z mocą  wsteczną?
Bardziej restrykcyjna, niż przy przepisach o A1, definicja działalności godnej odnotowania,
Koniec delegowania w oparciu o „art. 13”.
Obowiązek opłacenia składek i podatków za granicą z mocą wsteczną jako konsekwencja naruszenia przepisów dyrektywy?
Natychmiastowy obowiązek prewencyjnego zamrożenia w Polsce i za granicą rachunków bankowych i zajęcia majątku polskiego przedsiębiorcy i osób odpowiedzialnych w firmie za delegowanie pracownika w przypadku podejrzenia naruszenia przepisów dyrektywy?
Obowiązek przestrzegania przez delegujące przedsiębiorstwo nie tylko określonych w dyrektywie 96//71, ale także wszelkich innych regulacji mających zastosowanie do zagranicznych pracowników, także tych wynikających z układów zbiorowych pracy i innych porozumień zbiorowych, których stroną nie jest polski pracodawca,
drakońskie sankcje i nieproporcjonalne konsekwencje prawne stwierdzenia przez zagraniczną inspekcję pracy, że nie są spełnione przesłanki delegowania (niewystarczająca/nie-branżowa działalność krajowa/w Polsce)
obowiązkowa ogólnoeuropejska notyfikacja każdego delegowania pracowników oraz każdej zmiany, zjazdu pracownika itp.
Obowiązkowe przechowywanie dokumentów księgowo-płacowych oraz kadrowych w kraju, do którego jest delegowany pracownik,
Obowiązek wskazania w kraju, do którego delegowani są pracownicy, pełnomocnika do kontaktów z urzędami oraz ze związkami zawodowymi,
Szeroki zakres obowiązkowych, permanentnych i ciągłych kontroli krzyżowych, w trakcie których zagraniczna instytucja nie jest związana ustaleniami instytucji kraju siedziby firmy delegującej pracowników,
Szeroka odpowiedzialność zleceniodawcy za płace i składki od delegowanych pracowników,
Możliwość inicjowania i uczestniczenia w postepowaniach kontrolnych oraz sądowych związków zawodowych mających wgląd w poufną dokumentację biznesową firmy,
Wprowadzenie ogólnoeuropejskiej czarnej listy firm naruszających zapisy dyrektywy


Spotkania poprowadzi osobiście Tomasz Major – Partner Zarządzający w Kancelarii Brighton&Wood – jedynej na rynku kancelarii zajmującej się wyłącznie delegowaniem pracowników, pracowników tymczasowych i zleceniobiorców, Prezes

Offline

 

#198 2013-12-10 20:16:06

renia1311
Member
Od: ...
Zarejestrowany: 2013-02-14
Posty: 650

Re: Nasze UMOWY

Może źle to widzę, ale zapewne odbiją to sobie firmy na opiekunkach... tradycyjnie szary pracownik dostanie po nosie, bo reszta musi otrzymać swoje, tak jak do tej pory. Czyli albo zatrudnienie w niemieckiej firmie, albo u rodziny...
albo i tak znajdą lukę w przepisach... za co zapewne będzie odpowiadać opiekunka...

Oj, jestem negatywnie nastawiona do pracodawców wink, ale takie jest moje doświadczenie dotychczasowe (akurat nie związane z opieką), pracodawca zrobi wszystko, żeby wyjść na swoje, kosztem pracownika...

(Dzisiaj mam pesymistyczne nastawienie wink)

Offline

 

#199 2013-12-10 20:56:13

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Nasze UMOWY

Nie sądzę, by udało się komuś stworzyć takie przepisy, których z konieczności nie dało by się ominąć wink   Jak ktoś wymyśla rakietę, to od razu zostaje wymyślona antyrakieta itp.   Jak uczy życie, by dostosować się do absurdalnych przepisów, zostaną wymyślone jeszcze bardziej niż teraz absurdalne umowy...  Obecnie nie możemy normalnie jechać "na opieke", tylko jedziemy w delegację.  Powstaną jeszcze głupsze przepisy, to będziemy teoretycznie wysyłani na przymusowy płatny urlop, albo w płatną podróż okołziemską, albo jako reporterzy zbierający informacje o życiu seniorów....  Oczywiście wszystkim po kolei utrudni to życie.... sad
Pytanie tylko - dlaczego istnieją możliwości wprowadzania głupich, nieżyciowych przepisów?  Dlaczego jakimś głupim zawistnym ludziom pozwala się na wprowadzanie przepisów utrudniających życie innym...... sad sad sad

Offline

 

#200 2013-12-10 22:08:20

niepoprawnakrysia
Member
Zarejestrowany: 2013-04-26
Posty: 54

Re: Nasze UMOWY

No cóż,  wink teraz już chyba wiadomo dlaczego wczoraj w niemieckiej telewizji reklamowano bezpośrednie zatrudnianie opiekunki przez rodzinę podopiecznej big_smile .  Niemcy już zadbali poprzez ten program wieczorny aby ich seniorzy nie zostali bez opieki. Uznano , że z wejściem w życie nowej dyrektywy unijnej przynajmniej na początku polskie agenturki nie są w stanie sprostać nowym wymaganiom a ich dziadkowie przecież nie mogą zostać bez opieki. Opracowano więc płytę CD z instrukcją "jak zatrudnić bezpośrednio pomoc domową czyt. opiekunkę bezpośrednio, pomijając agenturki polskie " i puszczono  w TV wstępne informacje.

Wydaje się więc ,że nowa dyrektywa nie tylko przykróci złodziejskie metody polskim agenturkom ale również podetnie skrzydełka niemieckim pośrednikom , którzy przykładali swoją łapę do złodziejskiego wyzysku polskich ( i nie tylko ) opiekunek.

Zapewne obie agencyjki z czasem coś wymyślą ale na początku odczują niesamowita stratę finansową - i to mnie osobiście bardzo cieszy.

"Kura chwilowo będzie przechodzić zatwardzenie - niewiele zniesie złotych jaj " big_smile big_smile big_smile

Offline

 

#201 2013-12-10 22:45:11

ahha
Member
Zarejestrowany: 2012-06-12
Posty: 841

Re: Nasze UMOWY

niepoprawnakrysia napisał:

No cóż,  wink teraz już chyba wiadomo dlaczego wczoraj w niemieckiej telewizji reklamowano bezpośrednie zatrudnianie opiekunki przez rodzinę podopiecznej big_smile .  Niemcy już zadbali poprzez ten program wieczorny aby ich seniorzy nie zostali bez opieki. Uznano , że z wejściem w życie nowej dyrektywy unijnej przynajmniej na początku polskie agenturki nie są w stanie sprostać nowym wymaganiom a ich dziadkowie przecież nie mogą zostać bez opieki. Opracowano więc płytę CD z instrukcją "jak zatrudnić bezpośrednio pomoc domową czyt. opiekunkę bezpośrednio, pomijając agenturki polskie " i puszczono  w TV wstępne informacje.

Wydaje się więc ,że nowa dyrektywa nie tylko przykróci złodziejskie metody polskim agenturkom ale również podetnie skrzydełka niemieckim pośrednikom , którzy przykładali swoją łapę do złodziejskiego wyzysku polskich ( i nie tylko ) opiekunek.

Zapewne obie agencyjki z czasem coś wymyślą ale na początku odczują niesamowita stratę finansową - i to mnie osobiście bardzo cieszy.

"Kura chwilowo będzie przechodzić zatwardzenie - niewiele zniesie złotych jaj " big_smile big_smile big_smile

Oj tak bardzo sie z Toba zgadzam tez mysle tak jak Ty. To zatwardznie moze troche potrwac bo moce przerobowe moga nie nadazyc z produkcja pewnych papierow, wg ktorych okaze sie ze pracowalam w danej firmie juz pol roku (a tak naprawde nie pracowalam) ale jak chce pracowac to musze tez ZUS do tylu sama zaplacic. Juz mi kolezanki napisaly o takich podchodach.Czyli agencje juz probuja smile dac tej kurze cos,niecos na rozwolninie a noz pomoze.smilesmilesmile

Ostatnio edytowany przez ahha (2013-12-10 22:46:18)

Offline

 

#202 2013-12-11 09:55:29

iza46
Member
Zarejestrowany: 2012-09-07
Posty: 1481

Re: Nasze UMOWY

Niemcom nie bardzo zalezy na bezposrednim zatrudnieniu pomocy domowych/koszty i zobowiazania/.Wola agencje i wygode ,choc to roznie wyglada .Moje znajome tez pracowaly przez agencje i niemilo wspominaja te czasy,naciski z dwoch stron.Niektore z nich sa prywatnie tam juz i jakos to leci.Moze wreszcie niemieckie agencje beda nas zatrudniac na etatach /haushaltshilfe/bez kombinacji z polskimi?Jednym slowem za duzo tych biznesow na starych ludziach i opiekunkach.Kasa chorych jeszcze jakos zipie,ale tez potrzebuje wplywow ze skladek!Oby cos wymyslili!

Offline

 

#203 2013-12-11 12:57:57

niepoprawnakrysia
Member
Zarejestrowany: 2013-04-26
Posty: 54

Re: Nasze UMOWY

To prawda , że do tej pory Niemcy z niechęcią odnosili się do bezpośredniego zatrudniania opiekunek dla swoich seniorów. Wynikało to z błędnego rozumienia, że cała procedura jest bardzo skomplikowana i pracochłonna. Instrukcja na CD na ułatwić im zrozumienie niezbyt skomplikowanego procesu zatrudniania bezpośrednio. Ale tez prawdą jest, że chcieli mieć umowy , które im gwarantowały legalny pobyt opiekunki w domach ich rodziców. I mniej lub bardziej , umowa poprzez agencje dawała im " spokojne sumienie" przy ewentualnej kontroli , bowiem cała odpowiedzialność spadała na agenturki a nie na rodzinę gdyby wyszły jakieś niedociągnięcia.
Teraz jednak rodziny bardziej doinformowane będą bardziej wymagać od agenturek działania zgodnego z prawem. A agenturki próbując w dalszym ciągu omijać prawo narażają się na większe szanse wykrycia ich "kombinacji" i co za tym idzie większe  sankcje karne. Nie każda nowa agencja ( które się rodzą jak grzyby po deszczu ) jest w stanie sprostać nowym wymogom. A te stare zresztą w dalszym ciągu mają problemy z dłuższym utrzymaniem na stanie stałych swoich opiekunek   ( z czystej i prostej przyczyny - opiekunki czują się bardzo często oszukane przez agenturkę i odchodzą od niej ). A to by znaczyło, że albo bardziej zadbają o opiekunki aby je zatrzymać u siebie w agencjach albo będą miały kłopoty z wysłaniem na nowe zlecenia nowych opiekunek  zgodnie z nowymi wymogami i utracą część nowych kontraktów z rodzinami co odbije się na nich finansowo. Proszę zauważyć ,że jeżeli jeszcze " nowa" opiekunka która zostanie wysłana przez agenturke będzie niezadowolona a zarazem była wysłana niezgodnie z nowymi wymogami to całkiem spokojnie będzie mogła zgłosić dana agenturke do kontroli ( często w takich przypadkach agencje tracą  licencje ) a sama opiekunka nie poniesie żadnych konsekwencji. Oczywiście dana agenturka sie wkrótce odrodzi pod inna nazwą lub jako "córka" poprzedniej glównej agencji. Ale na to trzeba czasu a i może wreszcie nie tak szybko dostanie się nową zgodę przy wypłynięciu na powierzchnie informacji , że dana agencja parokrotnie miała kontrolę i wykazano u niej natarczywe, świadome naruszanie prawa.

Myślę, że wlaśnie nadszedł moment abyśmy teraz my jako opiekunki stawiały przed agencjami większe wymagania , to agencje będą staly pod "murem" a nie my i to one będą musiały iść na ustępstwa i przynajmniej w wiekszej części spelniać rozsądne oczekiwania opiekunek i opiekunów. Nie nąstapi to zapewne od razu ale przynajmniej wiemy ,że światełko w tunelu jest coraz bardziej zauważalne i się nieustannie przybliża dając nam jakąś nadzieję na poprawę naszej sytuacji.

pozdrawiam

Offline

 

#204 2013-12-11 12:58:31

pfleger
Member
Zarejestrowany: 2013-02-07
Posty: 1268

Re: Nasze UMOWY

iza46 napisał:

Niemcom nie bardzo zalezy na bezposrednim zatrudnieniu pomocy domowych/koszty i zobowiazania/.Wola agencje i wygode ,choc to roznie wyglada .Moje znajome tez pracowaly przez agencje i niemilo wspominaja te czasy,naciski z dwoch stron.Niektore z nich sa prywatnie tam juz i jakos to leci.Moze wreszcie niemieckie agencje beda nas zatrudniac na etatach /haushaltshilfe/bez kombinacji z polskimi?Jednym slowem za duzo tych biznesow na starych ludziach i opiekunkach.Kasa chorych jeszcze jakos zipie,ale tez potrzebuje wplywow ze skladek!Oby cos wymyslili!

W Pierwszych 6 miesiacach tego roku mialy niemieckie kasy chorych wypracowana nadwyzke w sumie 1 200 000 000 euro.Co niektore wyplacily premie pieniężne dla swoich ubezpieczonych.Wiec mozna tylko życzyć zeby w polsce tak zipaly.
Co do zatrudnianiu na etat na niemieckich warunkache czyli 40 godz w tygodniu to :
1.Przy osobie z demenz trzeba praktycznie 3 opiekunki zatrudnic, przeciez niemiecka umowa to 8 dziennie.Wiec 3×1800 euro (jezeli niemiec placi 1500 brutto plus ubezpieczenia ..wyjdzie co najmniej tyle jak nie wiecej)= 5400 euro.
2.Jezeli opiekunka bedzie zatrudniona na niemieckim etacie to czy nie moze teoretycznie od 8-16(8 godzin ) pracowac po czym moze wyjsc na miasto a potem na dyskoteke wrocic pozno w nocy i od 8 godziny zajac sie babcia???

Ostatnio edytowany przez pfleger (2013-12-11 13:32:42)

Offline

 

#205 2013-12-11 13:46:16

iweta
Member
Zarejestrowany: 2013-03-01
Posty: 91

Re: Nasze UMOWY

niepoprawnakrysia napisał:

No cóż,  wink teraz już chyba wiadomo dlaczego wczoraj w niemieckiej telewizji reklamowano bezpośrednie zatrudnianie opiekunki przez rodzinę podopiecznej big_smile .  Niemcy już zadbali poprzez ten program wieczorny aby ich seniorzy nie zostali bez opieki. Uznano , że z wejściem w życie nowej dyrektywy unijnej przynajmniej na początku polskie agenturki nie są w stanie sprostać nowym wymaganiom a ich dziadkowie przecież nie mogą zostać bez opieki. Opracowano więc płytę CD z instrukcją "jak zatrudnić bezpośrednio pomoc domową czyt. opiekunkę bezpośrednio, pomijając agenturki polskie " i puszczono  w TV wstępne informacje.

Wydaje się więc ,że nowa dyrektywa nie tylko przykróci złodziejskie metody polskim agenturkom ale również podetnie skrzydełka niemieckim pośrednikom , którzy przykładali swoją łapę do złodziejskiego wyzysku polskich ( i nie tylko ) opiekunek.

Zapewne obie agencyjki z czasem coś wymyślą ale na początku odczują niesamowita stratę finansową - i to mnie osobiście bardzo cieszy.

"Kura chwilowo będzie przechodzić zatwardzenie - niewiele zniesie złotych jaj " big_smile big_smile big_smile

Czy ta reklama była na ZDF? Od czterech dni jestem w Polsce i nie ogladam telewizji, a temat baaardzo mnie interesuje. Pozdrawiam

Offline

 

#206 2013-12-11 13:59:32

niepoprawnakrysia
Member
Zarejestrowany: 2013-04-26
Posty: 54

Re: Nasze UMOWY

Link to tego programu dziewczyny już wkLejały ale ja jeszcze raz go wkleję:

http://www.zdf.de/ZDFmediathek/beitrag/ … -Osteuropa

Dla przypomnienia wkleję tez link  do innego,  ciekawego reportażu z czerwca tego roku, też już był podawany tutaj wcześniej ale może należy od czasu do czasu przypominać takie informacje - dla nowych opiekunek , dla nowych forumowiczów, dla starszych opiekunek  które przegapiły ta informację - DLA DOBRA NAS OPIEKUNEK I OPIEKUNÓW !!!

http://www.wdr.de/tv/monitor/sendungen/ … flege.php5

Offline

 

#207 2013-12-11 15:01:17

jolki
Member
Zarejestrowany: 2013-11-13
Posty: 426

Re: Nasze UMOWY

http://www.zdf.de/ZDFmediathek/beitrag/ … -Osteuropa
Powiedzcie mi, gdzie tą płytę można dostać czy też kupić, bo niestety nie rozumiem wszystkiego.

Offline

 

#208 2013-12-11 17:23:13

pfleger
Member
Zarejestrowany: 2013-02-07
Posty: 1268

Re: Nasze UMOWY

jolki napisał:

http://www.zdf.de/ZDFmediathek/beitrag/ … -Osteuropa
Powiedzcie mi, gdzie tą płytę można dostać czy też kupić, bo niestety nie rozumiem wszystkiego.

http://www.monatscd.de/online-archiv/content/mcd.asp

Offline

 

#209 2013-12-11 17:51:50

jolki
Member
Zarejestrowany: 2013-11-13
Posty: 426

Re: Nasze UMOWY

Dzięki smile i smile

Offline

 

#210 2013-12-11 19:40:13

ahha
Member
Zarejestrowany: 2012-06-12
Posty: 841

Re: Nasze UMOWY

niepoprawnakrysia napisał:

To prawda , że do tej pory Niemcy z niechęcią odnosili się do bezpośredniego zatrudniania opiekunek dla swoich seniorów. Wynikało to z błędnego rozumienia, że cała procedura jest bardzo skomplikowana i pracochłonna. Instrukcja na CD na ułatwić im zrozumienie niezbyt skomplikowanego procesu zatrudniania bezpośrednio. Ale tez prawdą jest, że chcieli mieć umowy , które im gwarantowały legalny pobyt opiekunki w domach ich rodziców. I mniej lub bardziej , umowa poprzez agencje dawała im " spokojne sumienie" przy ewentualnej kontroli , bowiem cała odpowiedzialność spadała na agenturki a nie na rodzinę gdyby wyszły jakieś niedociągnięcia.
Teraz jednak rodziny bardziej doinformowane będą bardziej wymagać od agenturek działania zgodnego z prawem. A agenturki próbując w dalszym ciągu omijać prawo narażają się na większe szanse wykrycia ich "kombinacji" i co za tym idzie większe  sankcje karne. Nie każda nowa agencja ( które się rodzą jak grzyby po deszczu ) jest w stanie sprostać nowym wymogom. A te stare zresztą w dalszym ciągu mają problemy z dłuższym utrzymaniem na stanie stałych swoich opiekunek   ( z czystej i prostej przyczyny - opiekunki czują się bardzo często oszukane przez agenturkę i odchodzą od niej ). A to by znaczyło, że albo bardziej zadbają o opiekunki aby je zatrzymać u siebie w agencjach albo będą miały kłopoty z wysłaniem na nowe zlecenia nowych opiekunek  zgodnie z nowymi wymogami i utracą część nowych kontraktów z rodzinami co odbije się na nich finansowo. Proszę zauważyć ,że jeżeli jeszcze " nowa" opiekunka która zostanie wysłana przez agenturke będzie niezadowolona a zarazem była wysłana niezgodnie z nowymi wymogami to całkiem spokojnie będzie mogła zgłosić dana agenturke do kontroli ( często w takich przypadkach agencje tracą  licencje ) a sama opiekunka nie poniesie żadnych konsekwencji. Oczywiście dana agenturka sie wkrótce odrodzi pod inna nazwą lub jako "córka" poprzedniej glównej agencji. Ale na to trzeba czasu a i może wreszcie nie tak szybko dostanie się nową zgodę przy wypłynięciu na powierzchnie informacji , że dana agencja parokrotnie miała kontrolę i wykazano u niej natarczywe, świadome naruszanie prawa.

Myślę, że wlaśnie nadszedł moment abyśmy teraz my jako opiekunki stawiały przed agencjami większe wymagania , to agencje będą staly pod "murem" a nie my i to one będą musiały iść na ustępstwa i przynajmniej w wiekszej części spelniać rozsądne oczekiwania opiekunek i opiekunów. Nie nąstapi to zapewne od razu ale przynajmniej wiemy ,że światełko w tunelu jest coraz bardziej zauważalne i się nieustannie przybliża dając nam jakąś nadzieję na poprawę naszej sytuacji.

pozdrawiam

No i zobaczcie dziewczyny co zaczyna sie dziac  zwroccie uwage na ostatnie wymaganie agencji w tym ogloszeniu:PILNE! OPIEKUNKA NA 27.12.2013R. 1400€ NETTO
2013-12-03PERFEKT PFLEGE 24Tel. 327186721
Praca dla opiekunki GS/01
(zmiany 2/2)



Miejscowość: 33334 Gütersloh (14km od Bielefeld)
START: 27.12.2013r.


Oferujemy:
Legalne zatrudnienie.
Wynagrodzenie: 1400€ netto/miesięcznie
Zwrot kosztów dojazdu do 150€ w obie strony (płatne po przyjeździe do ręki)
lub zakup biletu autokarowego Sindbad
Dni wolne od pracy w Polsce (np. 01.01.2014, 06.01.2014) płatne podwójnie
Oprócz karty ekuz dodatkowe ubezpieczenie prywatne.
Dostęp do internetu.
Terminowe wypłaty do 10 każdego miesiąca.
Atrakcyjny system premiowy.


Opis oferty:
Praca w domu jednorodzinnym, w którym mieszka tylko podopieczna z psem.
Duża miejscowość, sklepy blisko domu, supermarket w odległości 1 km.
Łazienka dostosowana do osoby ograniczonej ruchowo.
Własny pokój dla opiekunki.


Podopieczna:
- 91 lat, 50 kg, 160cm
- Pflegestufe 1
- porusza się na wózku inwalidzkim
- martwica nóg
- niespokojna
- inkontynencja (pełna)

Obowiązki:
- prowadzenie domu (pranie, sprzątanie, gotowanie, zakupy)
- kompletna pielęgnacja ciała (zmiana pieluch, mycie)
- pomoc w podstawowych czynnościach


Wymagania:
- kobieta
- niepaląca
- wiek powyżej 40 lat
- język niemiecki dobry lub bardzo dobry
- doświadczenie w opiece
- empatia
- BEZKONFLIKTOWOŚĆ
- zgłoszenie do ZUS min. miesiąc przed terminem podjęcia pracy

Zainteresowane Panie spełniające powyższe wymagania prosimy o przesyłanie CV ze zdjęciem
oraz szczegółowym opisem doświadczenia w opiece na adres mailowy
lub wypełnienie ankiety z naszej strony internetowej.

W temacie wiadomości lub polu 'uwagi' w ankiecie prosimy podać nr refe  CZYli sama sie ubezpiecz w ZUS (lub inny pracodawca) a oni cie laskawie przyjma do pracy.Teraz samemu mozna sie ubezpieczac w Zus.Juz kombinuja.

Ostatnio edytowany przez ahha (2013-12-11 19:41:31)

Offline

 

#211 2013-12-12 08:36:28

iweta
Member
Zarejestrowany: 2013-03-01
Posty: 91

Re: Nasze UMOWY

niepoprawnakrysia napisał:

Link to tego programu dziewczyny już wkLejały ale ja jeszcze raz go wkleję:

http://www.zdf.de/ZDFmediathek/beitrag/ … -Osteuropa

Dla przypomnienia wkleję tez link  do innego,  ciekawego reportażu z czerwca tego roku, też już był podawany tutaj wcześniej ale może należy od czasu do czasu przypominać takie informacje - dla nowych opiekunek , dla nowych forumowiczów, dla starszych opiekunek  które przegapiły ta informację - DLA DOBRA NAS OPIEKUNEK I OPIEKUNÓW !!!

http://www.wdr.de/tv/monitor/sendungen/ … flege.php5

Dzięki smile

Offline

 

#212 2013-12-30 11:40:00

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Nasze UMOWY

Pewnie się domyślacie, czemu się nie udzielam.... po powrocie po 10-iu mcach do domu, jest tyyyyyyle do zrobienia, że nie wiadomo "w co ręce włożyć".... - znacie to pewnie wink  Po paru dniach ogarnięcia najważniejszych rzeczy, zrobiłem swoim zwyczajem listę rzeczy "po kolei" do zrobienia.  Ma ok 30pozycji.... wink a wpisy do forum niestety pod koniec ;(
  Syn przysłał mi jednak coś, co skłoniło mnie do umieszczenia wpisu w tym miejscu:
http://m.onet.pl/wiadomosci/swiat,z7qvz
  A poza tym - Szczęśliwego Nowego Roku dla Wszystkich ! smile

Offline

 

#213 2013-12-30 12:53:38

kakadu
Member
Zarejestrowany: 2013-05-31
Posty: 180

Re: Nasze UMOWY

No nareszcie!W końcu się odezwałeś!
Naturalnie,ze wiemy jak to jest po powrocie,szczególnie tak długim.
Załatwiaj swoje "rzeczy do zrobienia"-zaglądaj do nas w miare możliwości.
Temat tego artykułu już jest na forum,nie jesteś na bieżąco,ale to zrozumiałe.
Tobie też życze WSZYSTKIEGO NAJ w następnym roku.

Offline

 

#214 2013-12-30 13:43:10

kryspinka
Member
Zarejestrowany: 2012-08-24
Posty: 582

Re: Nasze UMOWY

no prosze jakie masz wsparcie St jeszcze trochę i zona bedzie zazdrosna jak tak wszystkie kobiety zaczna sie o Ciebie matrwić.odpoczywaj ile możesz tyle Twojego. podejrzewam że jak pojedziesz teraz to znowu tak szybko do domu nie zajrzysz powodzenia

Offline

 

#215 2013-12-30 22:04:45

ahha
Member
Zarejestrowany: 2012-06-12
Posty: 841

Re: Nasze UMOWY

ST napisał:

Pewnie się domyślacie, czemu się nie udzielam.... po powrocie po 10-iu mcach do domu, jest tyyyyyyle do zrobienia, że nie wiadomo "w co ręce włożyć".... - znacie to pewnie wink  Po paru dniach ogarnięcia najważniejszych rzeczy, zrobiłem swoim zwyczajem listę rzeczy "po kolei" do zrobienia.  Ma ok 30pozycji.... wink a wpisy do forum niestety pod koniec ;(
  Syn przysłał mi jednak coś, co skłoniło mnie do umieszczenia wpisu w tym miejscu:
http://m.onet.pl/wiadomosci/swiat,z7qvz
  A poza tym - Szczęśliwego Nowego Roku dla Wszystkich ! smile

Witaj ST;) fajnie ze nie zapomiales o nas i sie odezwales.Fajnie w domciu prawda? Mimo ze nie wiadomo "w co rece wlozyc" najlepiej w kieszen big_smileibig_smile. Ogarniaj co masz ogarnac i szukaj nastepnego "dziadka" do opieki.Zycze Ci zebys znalazl na ten Nowy Rok co najmniej takie miejsce jak miales ale  za wiecej euraskow ;)wszak'dziadkow" w Niemczech pod dostatkiem.Wszystkiego najlepszego.
Ps. Troche tu Ciebie brakuje.

Ostatnio edytowany przez ahha (2013-12-30 22:08:26)

Offline

 

#216 2014-01-01 12:16:46

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Nasze UMOWY

Dzięki, dzięki, dzięki big_smile  -właśnie leżę na swoim własnym łóżku (jeszcze!- 12.00 big_smile) z lptpem,  .....po Sylwestrze na Rynku w Kr smile  - było super!, u "dziadka" bym tego nie miał... wink

Offline

 

#217 2014-01-11 19:28:19

momus7
Member
Zarejestrowany: 2013-03-23
Posty: 77

Re: Nasze UMOWY

Miałam problem z "moją" agencją.
Zadzwoniłam do Pani Sylwii.
Szybko rozwiązała się moja sprawa.
Gdybym musiała szukać nowego miejsca...

Nie wiem komu można zaufać,każdy chce wykiwać opiekunkę.

Offline

 

#218 2014-01-12 23:17:33

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Nasze UMOWY

Jeśli tylko "moja" firma stanie na wysokości zadania i znajdzie mi odpowiednią Stellę, to nic nie będę kombinował, tylko jak najszybciej pojadę. Docelowo myślę jednak poświęcić czas i energię na znalezienie najlepszego sposobu na pracę jako opiekun. Myślę zrobić to jednak "na odwrót" - tzn metodą znalezienia Najmniejszego Zła wink
      PROSZĘ więc WSZYSTKICH o   P  O  M  O  C   w stworzeniu listy ZŁYCH rzeczy, wynikających z każdego rodzaju zatrudnienia wink  i ew. poprawieniu mnie, jeśli coś źle napiszę.  Tak więc z tego co się orientuję, jest 5 sposobów pracy:
1) pracownik polskiej firmy
2) własna polska dział.gosp
3) własna niemiecka dział.gosp. (Gewerbe)
4) pracownik niemieckiej firmy
5) na czarno.             
        I po kolei co ZŁEGO nas czeka:
  ad.1) Z naszej pracy musimy wyżywić 2 pośredników (naszą firmę i niemieckiego pośrednika).  Dużo firm jest nieuczciwych, wykorzystujących opiekunki na każdym kroku, jesteśmy zmuszeni podpisywać jednostronnie niekorzystną dla nas umowę, często jakakolwiek pomoc ze strony firmy jest żadna, a nasze prośby lekceważone
  ad.2) musimy sami prowadzić rozliczenia i jesteśmy sami za nie odpowiedzialni, musimy sami płacić zus, musimy sami szukać pracy i załatwiać wszystkie formalności, bilety itp. Musimy więc dobrze znać język. W razie jakichkolwiek kłopotów, wszystko spada na nas, nie mamy żadnej pomocy.
  ad.3) wszystko co ad2. oraz dodatkowo: język musi być "perfect", w przypadku braku pracy, ciągle płacimy wysokie powinności w € , żeby cokolwiek załatwić (zawieszenie lub likwidacja działalności) konieczny jest wyjazd do Niemiec i płacenie za hotel. Jeśli nieumyślnie naruszymy przepisy, nie wygrzebiemy się z nałożonych kar
  ad.4) firma jest daleko, osobiste załatwienie czegokolwiek nie jest możliwe, znając niemieckie realia, chyba należy się spodziewać dużego rygoru pracy??? - (szczególnie proszę o uzupełnienie tego punktu)
  ad.5) wiadomo wink, ale dla porządku: brak ubezpieczenia (w przypadku cięższej choroby/wypadku - katastrofa!), podczas choćby przypadkowej kontroli (uczestnik wypadku, jakaś akcja itp.) ogromne nieprzyjemności, brak ciągłości pracy i emerytury

   Myślę, że jeśli WSPÓLNYMI SIŁAMI skompletujemy tą listę, to nie tylko będzie to nieoceniona pomoc dla wszystkich nowych opiekunek/ów, ale wiele już pracujących, zastanowi się nad swoim zatrudnieniem smile

Offline

 

#219 2014-01-12 23:42:44

pfleger
Member
Zarejestrowany: 2013-02-07
Posty: 1268

Re: Nasze UMOWY

ST napisał:

Jeśli tylko "moja" firma stanie na wysokości zadania i znajdzie mi odpowiednią Stellę, to nic nie będę kombinował, tylko jak najszybciej pojadę. Docelowo myślę jednak poświęcić czas i energię na znalezienie najlepszego sposobu na pracę jako opiekun. Myślę zrobić to jednak "na odwrót" - tzn metodą znalezienia Najmniejszego Zła wink
      PROSZĘ więc WSZYSTKICH o   P  O  M  O  C   w stworzeniu listy ZŁYCH rzeczy, wynikających z każdego rodzaju zatrudnienia wink  i ew. poprawieniu mnie, jeśli coś źle napiszę.  Tak więc z tego co się orientuję, jest 5 sposobów pracy:
1) pracownik polskiej firmy
2) własna polska dział.gosp
3) własna niemiecka dział.gosp. (Gewerbe)
4) pracownik niemieckiej firmy
5) na czarno.             
        I po kolei co ZŁEGO nas czeka:
  ad.1) Z naszej pracy musimy wyżywić 2 pośredników (naszą firmę i niemieckiego pośrednika).  Dużo firm jest nieuczciwych, wykorzystujących opiekunki na każdym kroku, jesteśmy zmuszeni podpisywać jednostronnie niekorzystną dla nas umowę, często jakakolwiek pomoc ze strony firmy jest żadna, a nasze prośby lekceważone
  ad.2) musimy sami prowadzić rozliczenia i jesteśmy sami za nie odpowiedzialni, musimy sami płacić zus, musimy sami szukać pracy i załatwiać wszystkie formalności, bilety itp. Musimy więc dobrze znać język. W razie jakichkolwiek kłopotów, wszystko spada na nas, nie mamy żadnej pomocy.
  ad.3) wszystko co ad2. oraz dodatkowo: język musi być "perfect", w przypadku braku pracy, ciągle płacimy wysokie powinności w € , żeby cokolwiek załatwić (zawieszenie lub likwidacja działalności) konieczny jest wyjazd do Niemiec i płacenie za hotel. Jeśli nieumyślnie naruszymy przepisy, nie wygrzebiemy się z nałożonych kar
  ad.4) firma jest daleko, osobiste załatwienie czegokolwiek nie jest możliwe, znając niemieckie realia, chyba należy się spodziewać dużego rygoru pracy??? - (szczególnie proszę o uzupełnienie tego punktu)
  ad.5) wiadomo wink, ale dla porządku: brak ubezpieczenia (w przypadku cięższej choroby/wypadku - katastrofa!), podczas choćby przypadkowej kontroli (uczestnik wypadku, jakaś akcja itp.) ogromne nieprzyjemności, brak ciągłości pracy i emerytury

   Myślę, że jeśli WSPÓLNYMI SIŁAMI skompletujemy tą listę, to nie tylko będzie to nieoceniona pomoc dla wszystkich nowych opiekunek/ów, ale wiele już pracujących, zastanowi się nad swoim zatrudnieniem smile

6.Zatrudniony przez rodzinę.

Offline

 

#220 2014-01-13 23:55:13

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Nasze UMOWY

pfleger napisał:

...............6.Zatrudniony przez rodzinę.

Nie bardzo rozumiem sad - jeśli bez żadnych "papierów", to jest to pkt5 (na czarno), a jeśli są do tego jakieś papiery (umowy) pomiędzy rodziną a opiekunem, to dział.gosp. polska albo niemiecka.  Jest coś jeszcze innego???

Poza tym: jak mało kto, będąc stałym mieszkańcem Niemiec, jesteś kompetentny w "niemieckich sprawach".  Może się więc orientujesz, jak wygląda możliwość bezpośredniego zatrudnienia się Polaka w niemieckiej firmie jako pracownik?  Jeśli tak, to napisz proszę jak najwięcej na ten temat, gdyż ta forma zatrudnienia jest najmniej znana.

A może jest  K T O Ś ???  kto pracuje jako pracownik niemieckiej firmy ???

Offline

 

#221 2014-01-14 00:18:57

pfleger
Member
Zarejestrowany: 2013-02-07
Posty: 1268

Re: Nasze UMOWY

ST napisał:

pfleger napisał:

...............6.Zatrudniony przez rodzinę.

Nie bardzo rozumiem sad - jeśli bez żadnych "papierów", to jest to pkt5 (na czarno), a jeśli są do tego jakieś papiery (umowy) pomiędzy rodziną a opiekunem, to dział.gosp. polska albo niemiecka.  Jest coś jeszcze innego???

Poza tym: jak mało kto, będąc stałym mieszkańcem Niemiec, jesteś kompetentny w "niemieckich sprawach".  Może się więc orientujesz, jak wygląda możliwość bezpośredniego zatrudnienia się Polaka w niemieckiej firmie jako pracownik?  Jeśli tak, to napisz proszę jak najwięcej na ten temat, gdyż ta forma zatrudnienia jest najmniej znana.

A może jest  K T O Ś ???  kto pracuje jako pracownik niemieckiej firmy ???

Jak ciebie nie bylo, to byl tu gdzies link/artykul/film...jak rodzimy niemieckie zatrudniaja w formie : Pracodawca--> pracownik.Bez dzialalnosci gospodarczej.

Co do pracy w niemieckiej firmie jako Polak ...w sumie nie orientuje sie az tak.Mam niemieckie obywatelstwo.
Ale mysle ze to tak samo funkcjonuje jak dla Włocha czy Portugalczyka.Dowod osobisty meldunek..i cie zatrudniaja jak Niemca, na tych zasadach.

Offline

 

#222 2014-01-14 00:37:47

ruda
Member
Zarejestrowany: 2011-06-01
Posty: 817

Re: Nasze UMOWY

ST napisał:

pfleger napisał:

...............6.Zatrudniony przez rodzinę.

Nie bardzo rozumiem sad - jeśli bez żadnych "papierów", to jest to pkt5 (na czarno), a jeśli są do tego jakieś papiery (umowy) pomiędzy rodziną a opiekunem, to dział.gosp. polska albo niemiecka.  Jest coś jeszcze innego???

Poza tym: jak mało kto, będąc stałym mieszkańcem Niemiec, jesteś kompetentny w "niemieckich sprawach".  Może się więc orientujesz, jak wygląda możliwość bezpośredniego zatrudnienia się Polaka w niemieckiej firmie jako pracownik?  Jeśli tak, to napisz proszę jak najwięcej na ten temat, gdyż ta forma zatrudnienia jest najmniej znana.

A może jest  K T O Ś ???  kto pracuje jako pracownik niemieckiej firmy ???

ST, ja jestem zatrudniona przez rodzinę. Nie jest to działalność, rodzina jest po prostu moim pracodawcą. Temat był wielokrotnie poruszany na forum. Wrzuć w wyszukiwarkę "zatrudnienie przez rodzinę", a na pewno coś znajdziesz smile.

Jeśli chodzi o zatrudnienie w niemieckiej firmie, to z tego co wiem, nie ma żadnych formalnych przeszkód. Jeśli tylko masz odpowiednie wykształcenie i w wystarczającym stopniu znasz język, to możesz zostać zatrudniony np. w Pflegedienst.
Do mojej babki przyjeżdża od jakiegoś czasu Pflegedienst, pracują tam również Polacy (poznałam osobiście dwoje, ale jest ich więcej) i wygląda na to, że zatrudnienie się tam jest prostsze niż w domach opieki. Tematu specjalnie nie drążyłam, bo na razie pracę mam wink.

Offline

 

#223 2014-01-14 01:14:52

pfleger
Member
Zarejestrowany: 2013-02-07
Posty: 1268

Re: Nasze UMOWY

Pflegedienst nigdy nie brałem pod uwage,dlaczego?
-Pogoda:czy deszcz, śnieg czy 40 stopniu musisz jechac z punkt A do B.
-Czas:masz na jednej zmianie np:10 adresów. Czy korek czy brak miejsca do zaparkowania musisz sie wyrobic w czasie.
-Czesto jest u pacjenta rodzin na miejscu, czyli patrzenie na rece komentarze uwagi
-W Altenheime masz wszystko co ci jest potrzebne.Reczniki, lozko z regulacja wysokości, pomoce jesli chodzi o transfer a u pacjenta nie koniecznie.
-do tego niespodzianki w rodzaju mieszkanie i grzybek na scianie i maly magazyn smieci w pokoju.
-Od czasu do czasu :Podobieczny albo mąż/zona podopiecznego..Czlowiek sie pyta kto bardziej potrzebuje pomocy.
-No i kasa.Mowi sie ze w Altenheime zarabia sie lepiej. .czy to prawda, nie wiem.

ST.Ale finansowo nie wyjdziesz lepiej.Dostaniesz 1200 euro a mieszkanie , opłaty, wyzywienie na twojej glowie...jak ci 500€  zostanie to dobrze.

Offline

 

#224 2014-01-14 07:58:35

Tosia
Member
Zarejestrowany: 2013-03-16
Posty: 741

Re: Nasze UMOWY

Pflegedient nie ma tak źle. Do mojej babci przyjeżdżały rano i wieczorem. Miały tygodniowe dyżury na tę samą zmianę. Zawsze były na czas. Robiły swoje. Ogólnie współpracowały z córką. Nigdy niczego nie brakowało jeśli chodzi o środki dla babci. Nie powiem zerkały z początku na mnie nieufnie, przyglądały się jak zajmuję się podopieczną. Ja nie wtrącałam się do ich pracy one do mojej też. Aha, przyjeżdżały służbowym samochodem czyli należy mieć prawo jazdy. Jeżeli zarobki Pflegendienst są niskie jak pisze Pfleger to może mają dużo nadgodzin.

Offline

 

#225 2014-01-14 10:30:14

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Nasze UMOWY

Coś czuję, że potrzebuję.... oświecenia sad sad sad
   Moje Pozytywne Myślenie chciało by, abym miał LEPIEJ przy TYM SAMYM co do tej pory - czyli bym nadal był Polakiem, zameldowanym i mieszkającym w Polsce, a jako pracownik niemieckiej firmy był kierowany tak jak obecnie - do mieszkania z podopiecznym, z pełnym utrzymaniem, a przy zmianie Stelli wracał do Polski (ew. przez krótki czas miał zapewnione (opłacone) zakwaterowanie przez tą firmę).... - nie da się tak????? mam utemperować to moje Pozytywne Myślenie???

Offline

 

#226 2014-01-14 12:50:21

ruda
Member
Zarejestrowany: 2011-06-01
Posty: 817

Re: Nasze UMOWY

pfleger napisał:

Pflegedienst nigdy nie brałem pod uwage,dlaczego?
-Pogoda:czy deszcz, śnieg czy 40 stopniu musisz jechac z punkt A do B.
-Czas:masz na jednej zmianie np:10 adresów. Czy korek czy brak miejsca do zaparkowania musisz sie wyrobic w czasie.
-Czesto jest u pacjenta rodzin na miejscu, czyli patrzenie na rece komentarze uwagi
-W Altenheime masz wszystko co ci jest potrzebne.Reczniki, lozko z regulacja wysokości, pomoce jesli chodzi o transfer a u pacjenta nie koniecznie.
-do tego niespodzianki w rodzaju mieszkanie i grzybek na scianie i maly magazyn smieci w pokoju.
-Od czasu do czasu :Podobieczny albo mąż/zona podopiecznego..Czlowiek sie pyta kto bardziej potrzebuje pomocy.
-No i kasa.Mowi sie ze w Altenheime zarabia sie lepiej. .czy to prawda, nie wiem.

ST.Ale finansowo nie wyjdziesz lepiej.Dostaniesz 1200 euro a mieszkanie , opłaty, wyzywienie na twojej glowie...jak ci 500€  zostanie to dobrze.

Zgadzam się z Pflegerem.
Tak jak mówię, na razie specjalnie się nie dopytywałam, ale widzę, że w Pflegedienście szału nie ma i nie jest to opcja korzystna finansowo, gdy musi się prowadzić i utrzymać dwa domy hmm.

Tosiu, nadgodziny są regulowane przepisami pracy i zbyt dużo też ich nie można wziąć.

Offline

 

#227 2014-01-14 12:59:32

pfleger
Member
Zarejestrowany: 2013-02-07
Posty: 1268

Re: Nasze UMOWY

ST napisał:

Coś czuję, że potrzebuję.... oświecenia sad sad sad
   Moje Pozytywne Myślenie chciało by, abym miał LEPIEJ przy TYM SAMYM co do tej pory - czyli bym nadal był Polakiem, zameldowanym i mieszkającym w Polsce, a jako pracownik niemieckiej firmy był kierowany tak jak obecnie - do mieszkania z podopiecznym, z pełnym utrzymaniem, a przy zmianie Stelli wracał do Polski (ew. przez krótki czas miał zapewnione (opłacone) zakwaterowanie przez tą firmę).... - nie da się tak????? mam utemperować to moje Pozytywne Myślenie???

A jakie plusy oczekujesz  miec pracujac w Niemieckiej firmie w przeciwienstwie do bycia wysylanym przez polską firme do de?
Ogolnie ST to kombinujecie jak kon pod górkę wink

Offline

 

#228 2014-01-14 13:37:02

ahha
Member
Zarejestrowany: 2012-06-12
Posty: 841

Re: Nasze UMOWY

pfleger napisał:

ST napisał:

Coś czuję, że potrzebuję.... oświecenia sad sad sad
   Moje Pozytywne Myślenie chciało by, abym miał LEPIEJ przy TYM SAMYM co do tej pory - czyli bym nadal był Polakiem, zameldowanym i mieszkającym w Polsce, a jako pracownik niemieckiej firmy był kierowany tak jak obecnie - do mieszkania z podopiecznym, z pełnym utrzymaniem, a przy zmianie Stelli wracał do Polski (ew. przez krótki czas miał zapewnione (opłacone) zakwaterowanie przez tą firmę).... - nie da się tak????? mam utemperować to moje Pozytywne Myślenie???

A jakie plusy oczekujesz  miec pracujac w Niemieckiej firmie w przeciwienstwie do bycia wysylanym przez polską firme do de?
Ogolnie ST to kombinujecie jak kon pod górkę wink

I w 80% te niemieckie agencje maja polskich partnerow biznesowych smile czyli polska agenture i tak czy siak przekieruja Cie do niej bo im poprostu taniej.Jest pare agencji w DE ktore Cie zatrudnia jak masz Gewerbe .
Jest tez pare ktore mowia (modne teraz) zatrudniamy na niemieckich warunkach z polskim ubezpieczeniem.Te stricte niemieckie (czesto prowadzone przez osoby z Polski) maja dobre zarobki ale i wymagania duze a zalapac sie do nich  trudno (bylam na zastepstwie z takiej fimy pisalam tutaj o tym).

Offline

 

#229 2014-01-14 15:30:52

ruda
Member
Zarejestrowany: 2011-06-01
Posty: 817

Re: Nasze UMOWY

ahha napisał:

(...)
Jest tez pare ktore mowia (modne teraz) zatrudniamy na niemieckich warunkach z polskim ubezpieczeniem.Te stricte niemieckie (czesto prowadzone przez osoby z Polski) maja dobre zarobki ale i wymagania duze a zalapac sie do nich  trudno (bylam na zastepstwie z takiej fimy pisalam tutaj o tym).

Ahha, co masz na myśli pisząc: "zatrudniamy na niemieckich warunkach z polskim ubezpieczeniem"?. Jakie to ubezpieczenie? Masz na myśli polską działalność, czy co?
Będę wdzięczna za odpowiedź smile.

Offline

 

#230 2014-01-14 17:42:42

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Nasze UMOWY

pfleger napisał:

.....A jakie plusy oczekujesz  miec pracujac w Niemieckiej firmie w przeciwienstwie do bycia wysylanym przez polską firme do de? Ogolnie ST to kombinujecie jak kon pod górkę wink

A nooo... tak se siedze w domu i kombinuje.... wink  Wykombinowałem, że fajnie by było, gdybym będąc pracownikiem niemieckiej firmy miał to co teraz, oraz dodatkowo: płatne urlopy, lepsze wynagrodzenie (bo bez polskiego pośrednika), i wkład do niemieckiej emerytury, która w przeciwieństwie do polskiej mogła by być godna zainteresowania wink - czy to aż takie nierealne ? sad

Czyli reasumując jest tak :
1- aby być pracownikiem niemieckiej firmy, trzeba być zameldowanym w Niemczech. Dla Niemców oznacza to, że mieszkamy "u siebie", przez co wychodzimy normalnie ze swojego domu do pracy i nie ma mowy o żadnych dietach za delegację, pokryciu kosztów utrzymania a nawet jedzenia sad Po prostu stawiamy się do pracy, pracujemy "x" godzin i wracamy do domu.
2- w związku z pktem 1 nikt nie zwróci nam za przejazdy do PL, a na dodatek na taka okoliczność trzeba brać urlop.
3- na dodatek w większości przypadków i tak dostaniemy "przymusową propozycję" zatrudnienia się w polskiej firmie współpracującej z tą niemiecką...
WNIOSEK- jest to wariant jedynie dla osób MIESZKAJĄCYCH na stałe w Niemczech!

Czy tak??? czy dobrze zrozumiałem??? -potwierdźcie proszę, bym mógł ten wariant zatrudnienia z czystym sumieniem "odfajkować" wink

Ostatnio edytowany przez ST (2014-01-14 18:42:43)

Offline

 

#231 2014-01-14 18:14:19

pfleger
Member
Zarejestrowany: 2013-02-07
Posty: 1268

Re: Nasze UMOWY

ST napisał:

pfleger napisał:

.....A jakie plusy oczekujesz  miec pracujac w Niemieckiej firmie w przeciwienstwie do bycia wysylanym przez polską firme do de? Ogolnie ST to kombinujecie jak kon pod górkę wink

A nooo... tak se siedze w domu i kombinuje.... wink  Wykombinowałem, że fajnie by było, gdybym będąc pracownikiem niemieckiej firmy miał to co teraz, oraz dodatkowo: płatne urlopy, lepsze wynagrodzenie (bo bez polskiego pośrednika), i wkład do niemieckiej emerytury, która w przeciwieństwie do polskiej mogła by być godna zainteresowania wink - czy to aż takie nierealne ? sad

Skąd wniosek ze miałbyś większe wynagrodzenie?
Firma musiala by ci placic niemieckie ubezpieczenia , niemieckie zusy a i tak by musieli na tobie zarobic, po to jest firma.

Ps.Szczerze nie slyszalem ze jest firma w niemczech ktora daje niemieckie umowy i pracuje sie i mieszka u dziadków.

Offline

 

#232 2014-01-14 18:29:47

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1670

Re: Nasze UMOWY

ST napisał:

pfleger napisał:

.....A jakie plusy oczekujesz  miec pracujac w Niemieckiej firmie w przeciwienstwie do bycia wysylanym przez polską firme do de? Ogolnie ST to kombinujecie jak kon pod górkę wink

A nooo... tak se siedze w domu i kombinuje.... wink  Wykombinowałem, że fajnie by było, gdybym będąc pracownikiem niemieckiej firmy miał to co teraz, oraz dodatkowo: płatne urlopy, lepsze wynagrodzenie (bo bez polskiego pośrednika), i wkład do niemieckiej emerytury, która w przeciwieństwie do polskiej mogła by być godna zainteresowania wink - czy to aż takie nierealne ? sad

ST , jesli wkład do niemieckiej emerytury, to znaczy, że składki emerytalno-rentowe płatne w Niemczech, a tym samym niepłatne w Polsce. Składka na ubezpieczenie zdrowotne, chorobowe płatna w Polsce jest możliwa, jesli masz ciągłość tak zwaną ( ciągłość ubezpieczenia ) i zdeklarujesz samodzielne jej opłacanie ( 267 zł z groszami miesięcznie ) Płatny urlop, owszem zakładając , że pracujesz cały rok kalendarzowy ( podatkowy ) W Niemczech , osiągając wiek emerytalny, przysługuje emerytura po przepracowaniu minimum 5 lat ( emerytura około 50-60 euro miesięcznie ) Niemieckie firmy nie zatrudniają opiekunek/ów z zagranicy, posredniczą jedynie. Jesli jednak tak bywa, to masz gwarancje, że jest to firma prowadzona przez Polaków z obywatelstwem niemieckim, a to nie rokuje zbyt dobrze. Alternatywa jest Pflegedienst, bądź Altesheim, ale to już na innych zasadach. Mieszkanie, wyzywienie we własnym zakresie. ( na bank 500-600 euro miesięcznie )
Oczywiscie Ciebie, jako długodystansowca widziałąbym w roli opiekuna zatrudnionego bezposrednio przez rodzinę, ale....najpierw trzeba taką rodzinę znaleźć, potem trzeba się dogadać co do wynagrodzenia i formy zatrudnienia. Jesli na Minijob, to składek emerytalno rentowych nie ma, albo są maleńkie ( zalezy od kwoty ), jesli zaś uda Ci się znaleźć rodzinę, która zatrudni Cię na kwotę 2500-3000 brutto, to wtedy będziesz mógł powiedzieć, że jesteś szczęściarzem. Cytowana powyzej kwota potrzebna jest do tego, żeby zatrudnić oficjalnie, odprowadzić należne składki i wręczyć wynagrodzenie pracownikowi na poziomie 1000-1200 euro miesięcznie. Mozliwe, choć mało realne! Jutro zdaje się będziesz alkoholizował wink się piwem z naszą Rudą, to ona Ci może duzo podpowiedzieć, ale ona jest własnie szczęsciarą.

Zastanawia mnie tylko to stwierdzenie : Warunki niemiecki, ubezpieczenie w Polsce, no nijak rozkminić tego nie mogę big_smile Wie ktoś, coś, jak to działa, bo moje logiczne myslenie i znajomość przepisów prawa pracy , przynajmniej polskich, nie ogarnia tego tematu.

Tak czy tak miły ST, ja uważam, że powinieneś po prostu szukać dobrej polskiej firmy i nie kombinować, oraz oczywiscie negocjować wynagrodzenie. Sądzę, ze jako doswiadczony juz gospoś i z dobrymi referencjami, znajomością języka i parciem na długie dystanse, smiało możesz żądać 1100-1200 euro, tym bardziej, że rodzina zaoszczędzi na kosztach podróży! Są w Krakowie co najmniej 2 firmy, które zatrudniają na umowę o pracę i składki płacą od średniej krajowej, oraz ekwiwalent za urlop oczywiscie ( bez delegacji ). Porozglądaj się, popytaj i bierz się do pracy big_smile big_smile big_smile

Offline

 

#233 2014-01-14 18:33:15

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1670

Re: Nasze UMOWY

P.s podobnie jak Pfleger, również nie słyszałam o czymś takim, żeby niemieckie zatrudnienie i mieszkanie oraz jedzenie za free, oczywiscie przez firmę niemiecką, bo prywatnie to jak najbardziej, ale to juz wyłuszczyłam powyżej big_smile

Offline

 

#234 2014-01-14 19:09:32

pfleger
Member
Zarejestrowany: 2013-02-07
Posty: 1268

Re: Nasze UMOWY

Kiedys juz cos podobnego pisalem.

Ta praca ( wiem ze jest ciezka i trwa więcej niz osiem godzin itd) zalatwiona przez pośrednik i zarobek w granicach 1200€ jest najlepszym rozwiazaniem dla osob ktore chca dobrze zarobić i zyje w Polsce a z drugiej strony nie chce miec papierkowej roboty na głowie:działalność gospodarcza.
Po prostu czy praca w Pflegedienst czy praca w Altenheime , po kosztach walsnych , oplaty ,zycie. Nigdy nie dasz rade odłożyć wiecej niz 1000 euro na miesiąc. .baardzo optimistyczny scenariusz.

Offline

 

#235 2014-01-14 19:11:04

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Nasze UMOWY

Dzięki za wyjaśnienia!  Czyli reasumując jest tak :
1- aby być pracownikiem niemieckiej firmy, trzeba być zameldowanym w Niemczech. Dla Niemców oznacza to, że mieszkamy "u siebie", przez co wychodzimy normalnie ze swojego domu do pracy i nie ma mowy o żadnych dietach za delegację, pokryciu kosztów utrzymania a nawet jedzenia sad Po prostu stawiamy się do pracy, pracujemy "x" godzin i wracamy do domu.
2- w związku z pktem 1 nikt nie zwróci nam za przejazdy do PL, a na dodatek na taka okoliczność trzeba brać urlop.
3- na dodatek w większości przypadków i tak dostaniemy "przymusową propozycję" zatrudnienia się w polskiej firmie współpracującej z tą niemiecką...
WNIOSEK- jest to wariant jedynie dla osób MIESZKAJĄCYCH na stałe w Niemczech!
   Czy tak?, dobrze zrozumiałem???

Kolejna forma pracy: dział.gosp.  Zniechęca mnie do tego konieczność samodzielnego rozliczania i prowadzenia wszystkiego (nie cierpię księgowości).  Nie do zaakceptowania jest również dla mnie fakt konieczności pracy "na pół gwizdka" (tylko 50% czasu w Niemczech).  Na dodatek jest się samemu za wszystko odpowiedzialnym, firmy (jakie by nie były) zawsze stanowią jakiś "parasol ochronny" a często stanowią nieocenione wsparcie w przypadku jakiejś katastrofy... A jeśli chodzi o "Gewerbe", to dochodzi jeszcze konieczność specjalnego wyjazdu do Niemiec, by taką działalność zlikwidować (zawiesić), gdy nie będziemy pracować sad  (w przeciwnym wypadku ciągle musimy płacić podatki).

Pomijając "na czarno" (i pseudofirmy), zostają więc firmy/agencje i.... znalezienie sobie rodziny (o czym nie wiedziałem!)
OSTATECZNY  W N I O S E K ?  :
1) najlepiej mieć możliwość zatrudnienia się bezpośrednio u znajomej rodziny!!!!!!!!!!!!!!!!!   Nie tylko najlepsza kasa, ale i sprawdzone warunki.  -  może KTOŚ ma taka rodzinę dla mnie do odstąpienia?????????? smile smile smile  - będę naprawdę! wdzięczny!!! wink
2) jeśli pkt 1 nie jest nam dany, to pozostaje związanie się z jak najlepszą firmą!   AMEN!,  odkryłem Amerykę! big_smile big_smile

Offline

 

#236 2014-01-14 19:38:46

gosia12369
Member
Zarejestrowany: 2013-05-28
Posty: 210

Re: Nasze UMOWY

jetem zatrudniona u rodziny ale nie na minijob ale normalnie, podstawa 500e, więcej nie bo podatek 40-50%, reszta  pod stołem smile


ST napisał:

Dzięki za wyjaśnienia!  Czyli reasumując jest tak :
1- aby być pracownikiem niemieckiej firmy, trzeba być zameldowanym w Niemczech. Dla Niemców oznacza to, że mieszkamy "u siebie", przez co wychodzimy normalnie ze swojego domu do pracy i nie ma mowy o żadnych dietach za delegację, pokryciu kosztów utrzymania a nawet jedzenia sad Po prostu stawiamy się do pracy, pracujemy "x" godzin i wracamy do domu.
2- w związku z pktem 1 nikt nie zwróci nam za przejazdy do PL, a na dodatek na taka okoliczność trzeba brać urlop.
3- na dodatek w większości przypadków i tak dostaniemy "przymusową propozycję" zatrudnienia się w polskiej firmie współpracującej z tą niemiecką...
WNIOSEK- jest to wariant jedynie dla osób MIESZKAJĄCYCH na stałe w Niemczech!
   Czy tak?, dobrze zrozumiałem???

Kolejna forma pracy: dział.gosp.  Zniechęca mnie do tego konieczność samodzielnego rozliczania i prowadzenia wszystkiego (nie cierpię księgowości).  Nie do zaakceptowania jest również dla mnie fakt konieczności pracy "na pół gwizdka" (tylko 50% czasu w Niemczech).  Na dodatek jest się samemu za wszystko odpowiedzialnym, firmy (jakie by nie były) zawsze stanowią jakiś "parasol ochronny" a często stanowią nieocenione wsparcie w przypadku jakiejś katastrofy... A jeśli chodzi o "Gewerbe", to dochodzi jeszcze konieczność specjalnego wyjazdu do Niemiec, by taką działalność zlikwidować (zawiesić), gdy nie będziemy pracować sad  (w przeciwnym wypadku ciągle musimy płacić podatki).

Pomijając "na czarno" (i pseudofirmy), zostają więc firmy/agencje i.... znalezienie sobie rodziny (o czym nie wiedziałem!)
OSTATECZNY  W N I O S E K ?  :
1) najlepiej mieć możliwość zatrudnienia się bezpośrednio u znajomej rodziny!!!!!!!!!!!!!!!!!   Nie tylko najlepsza kasa, ale i sprawdzone warunki.  -  może KTOŚ ma taka rodzinę dla mnie do odstąpienia?????????? smile smile smile  - będę naprawdę! wdzięczny!!! wink
2) jeśli pkt 1 nie jest nam dany, to pozostaje związanie się z jak najlepszą firmą!   AMEN!,  odkryłem Amerykę! big_smile big_smile

Offline

 

#237 2014-01-14 19:41:44

pfleger
Member
Zarejestrowany: 2013-02-07
Posty: 1268

Re: Nasze UMOWY

No ST.Miej wiecej tak jest.

Offline

 

#238 2014-01-14 20:20:23

ahha
Member
Zarejestrowany: 2012-06-12
Posty: 841

Re: Nasze UMOWY

ruda napisał:

ahha napisał:

(...)
Jest tez pare ktore mowia (modne teraz) zatrudniamy na niemieckich warunkach z polskim ubezpieczeniem.Te stricte niemieckie (czesto prowadzone przez osoby z Polski) maja dobre zarobki ale i wymagania duze a zalapac sie do nich  trudno (bylam na zastepstwie z takiej fimy pisalam tutaj o tym).

Ahha, co masz na myśli pisząc: "zatrudniamy na niemieckich warunkach z polskim ubezpieczeniem"?. Jakie to ubezpieczenie? Masz na myśli polską działalność, czy co?
Będę wdzięczna za odpowiedź smile.

Mila Ruda prosze   http://forum.o2.pl/temat.php?id_p=55535 … tart=30420 w Speyer,wczoraj do mnie dzwonili rowniez warunki niemieckie (gewerba) i ubez. w Polsce wsio rawno moze byc prywatne jaka to gewerba?. Mnie sie to nie podoba.
  Na My Polacy wczoraj przeczytalam ogloszenie ze potrzebuja do pracy warunek posiadanie zarowno  Niemieckiej jak i Polskiej dzialalnosci. Nie rozumiem moze mnie ktos oswieci.Pozdrawiam.smile

Ostatnio edytowany przez ahha (2014-01-14 20:21:47)

Offline

 

#239 2014-01-14 20:37:02

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1670

Re: Nasze UMOWY

No właśnie, Gosia pisze, że jest zatrudniona na 500 euro oficjalnie, więc potencjalna emerytura niemiecka, po 5 latach pracy, około 10 euro miesięcznie, przypuszczalnie big_smile Poza tym, nalezy pamiętać jeszcze o jednej sprawie. Pracując w Niemczech oficjalnie i mając tutaj ubezpieczenie zdrowotne, chorobowe, nasze dzieci w Polsce nie podlegają temu ubezpieczeniu. Oczywiscie, jesli ktos ma wspólmałzonka to idzie wtedy z jego ubezpieczenia, ale jesli nie ma????

ST, jesli chodzi o działalnosc w Polsce to zaden problem. Papierkowymi sprawami zajmuje się księgowa, za co jej płacisz i oprócz dostarczenia rachunków nic Cię więcej nie interesuje. Pit tez za Ciebie złozy w US.
Jednak uważam, że Ty, jako silnie przestraszony wszelką biurokracją, załatwianiem spraw z tym związanych, powinienes szukac pracy na umowę, przez firmę.

Offline

 

#240 2014-01-14 21:45:31

ruda
Member
Zarejestrowany: 2011-06-01
Posty: 817

Re: Nasze UMOWY

simona1961 napisał:

No właśnie, Gosia pisze, że jest zatrudniona na 500 euro oficjalnie, więc potencjalna emerytura niemiecka, po 5 latach pracy, około 10 euro miesięcznie, przypuszczalnie big_smile Poza tym, nalezy pamiętać jeszcze o jednej sprawie. Pracując w Niemczech oficjalnie i mając tutaj ubezpieczenie zdrowotne, chorobowe, nasze dzieci w Polsce nie podlegają temu ubezpieczeniu. Oczywiscie, jesli ktos ma wspólmałzonka to idzie wtedy z jego ubezpieczenia, ale jesli nie ma????

Simonko, dzieci podlegają ubezpieczeniu niemieckiemu, jeśli zostały do tego ubezpieczenia dopisane. To coś jak karta EKUZ, tylko działająca w drugą stronę smile.

Offline

 

#241 2014-01-14 21:58:35

pfleger
Member
Zarejestrowany: 2013-02-07
Posty: 1268

Re: Nasze UMOWY

ruda napisał:

simona1961 napisał:

No właśnie, Gosia pisze, że jest zatrudniona na 500 euro oficjalnie, więc potencjalna emerytura niemiecka, po 5 latach pracy, około 10 euro miesięcznie, przypuszczalnie big_smile Poza tym, nalezy pamiętać jeszcze o jednej sprawie. Pracując w Niemczech oficjalnie i mając tutaj ubezpieczenie zdrowotne, chorobowe, nasze dzieci w Polsce nie podlegają temu ubezpieczeniu. Oczywiscie, jesli ktos ma wspólmałzonka to idzie wtedy z jego ubezpieczenia, ale jesli nie ma????

Simonko, dzieci podlegają ubezpieczeniu niemieckiemu, jeśli zostały do tego ubezpieczenia dopisane. To coś jak karta EKUZ, tylko działająca w drugą stronę smile.

http://www.t-online.de/ratgeber/finanze … essen.html Poczytajcie o minijob 450 euro i Krankenversicherung

A tu czy mozna rodzine w Polsce ubezpieczyc jak sie ma te 450 euro http://www.minijob-zentrale.de/DE/0_Hom … ?nn=360396

Offline

 

#242 2014-01-14 22:10:01

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1670

Re: Nasze UMOWY

ruda, no to jak jest przyjmowane dziecko w polskim szpitalu, jesli matka w Niemczech pracuje i tu opłaca składki, nie ma problemów???

Offline

 

#243 2014-01-14 22:25:32

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Nasze UMOWY

A mi z kolei ktoś mówił, że w PL wszystkie dzieci do 18l są obligatoryjnie ubezpieczone i w ogóle nie ma żadnej potrzeby (w takim wypadku) nawet o tym myśleć wink  - prawda to???

Offline

 

#244 2014-01-14 23:04:37

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1670

Re: Nasze UMOWY

ST napisał:

A mi z kolei ktoś mówił, że w PL wszystkie dzieci do 18l są obligatoryjnie ubezpieczone i w ogóle nie ma żadnej potrzeby (w takim wypadku) nawet o tym myśleć wink  - prawda to???

A mnie to się wydaje, że Ty, mój miły ST, to głupa chyba palisz, bo to nie jest mozliwe, żeby takim nieogarniętym być!!!! Sorry!!!!
W temacie Twojego pytania, to powiem tylko tyle, że kiedy mój syn musiał skorzystać z porady lekarza, musiałam dosłać RMUA, bo inaczej byłoby to niemozliwe! Potrzebne było potwierdzenie zgłoszenia do ubezpieczenia!

Offline

 

#245 2014-01-14 23:11:07

ruda
Member
Zarejestrowany: 2011-06-01
Posty: 817

Re: Nasze UMOWY

pfleger napisał:

ruda napisał:

simona1961 napisał:

No właśnie, Gosia pisze, że jest zatrudniona na 500 euro oficjalnie, więc potencjalna emerytura niemiecka, po 5 latach pracy, około 10 euro miesięcznie, przypuszczalnie big_smile Poza tym, nalezy pamiętać jeszcze o jednej sprawie. Pracując w Niemczech oficjalnie i mając tutaj ubezpieczenie zdrowotne, chorobowe, nasze dzieci w Polsce nie podlegają temu ubezpieczeniu. Oczywiscie, jesli ktos ma wspólmałzonka to idzie wtedy z jego ubezpieczenia, ale jesli nie ma????

Simonko, dzieci podlegają ubezpieczeniu niemieckiemu, jeśli zostały do tego ubezpieczenia dopisane. To coś jak karta EKUZ, tylko działająca w drugą stronę smile.

http://www.t-online.de/ratgeber/finanze … essen.html Poczytajcie o minijob 450 euro i Krankenversicherung

A tu czy mozna rodzine w Polsce ubezpieczyc jak sie ma te 450 euro http://www.minijob-zentrale.de/DE/0_Hom … ?nn=360396

Pfleger, jutro sobie poczytam co Twoje minijobzentrale mówią o tym problemie, ok smile?
Pisałam o normalnym ubezpieczeniu, bo takie mam.

Offline

 

#246 2014-01-14 23:11:38

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Nasze UMOWY

Moje dzieci - jak to dzieci - wielokrotnie bywały u lekarza lub pielęgniarki w Ośr.Zdr. albo na badaniach, albo z jakąś chorobą i jedyne co od nich wymagano (poza nazwiskiem i adresem), to nr. Pesel...  Nigdy nic więcej nikt nie potrzebował wink

Offline

 

#247 2014-01-14 23:15:00

ruda
Member
Zarejestrowany: 2011-06-01
Posty: 817

Re: Nasze UMOWY

ST napisał:

Moje dzieci - jak to dzieci - wielokrotnie bywały u lekarza lub pielęgniarki w Ośr.Zdr. albo na badaniach, albo z jakąś chorobą i jedyne co od nich wymagano (poza nazwiskiem i adresem), to nr. Pesel...  Nigdy nic więcej nikt nie potrzebował wink

To super, cieszymy się razem z Tobą i gratulujemy big_smile!

Offline

 

#248 2014-01-14 23:21:13

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1670

Re: Nasze UMOWY

ST napisał:

Moje dzieci - jak to dzieci - wielokrotnie bywały u lekarza lub pielęgniarki w Ośr.Zdr. albo na badaniach, albo z jakąś chorobą i jedyne co od nich wymagano (poza nazwiskiem i adresem), to nr. Pesel...  Nigdy nic więcej nikt nie potrzebował wink

No tak, bo nr Pesel jest równiez potrzebny przy ubezpieczeniu. Jesli matka Twoich dzieci pracuje, lub podlega ubezpieczeniu z innego tutułu, to są one zgłoszone do ubezpieczenia. Ot, zagadka rozwiązana big_smile big_smile big_smile D:

Offline

 

#249 2014-01-14 23:51:13

pfleger
Member
Zarejestrowany: 2013-02-07
Posty: 1268

Re: Nasze UMOWY

Offline

 

#250 2014-01-15 00:12:11

ruda
Member
Zarejestrowany: 2011-06-01
Posty: 817

Re: Nasze UMOWY

pfleger napisał:

Czytac!Potem sie kłócić wink
http://www.nfz-szczecin.pl/uprawnieni_d … dzieci.htm

Czyjej wypowiedzi dotyczy wklejony przez Ciebie link? Sorry, ale nie łapię ;(.

Offline

 

#251 2014-01-15 00:20:17

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1670

Re: Nasze UMOWY

ruda napisał:

pfleger napisał:

Czytac!Potem sie kłócić wink
http://www.nfz-szczecin.pl/uprawnieni_d … dzieci.htm

Czyjej wypowiedzi dotyczy wklejony przez Ciebie link? Sorry, ale nie łapię ;(.

Oczywiscie mojej, ale o ile bardzo dobrze , że ten link wkleiłes Pfleger, o tyle dalej potwierdzam, że pracujący rodzice zglaszają dzieci do ubezpieczenia. Mamy Ewus i kazdorazowa wizyta u lekarza musi byc przed, potwierdzona ubezpieczeniem zdrowotnym, obojętnie z jakiego ono jest tytułu.
JEsli rodzice nie mają ubezpieczenia to równiez musza to zgłosic w przychodni czy tez szpitalu. Nie wydaje mi się, żeby ST o tym nie wiedział.

Offline

 

#252 2014-01-15 00:48:22

ruda
Member
Zarejestrowany: 2011-06-01
Posty: 817

Re: Nasze UMOWY

simona1961 napisał:

ruda napisał:

pfleger napisał:

Czytac!Potem sie kłócić wink
http://www.nfz-szczecin.pl/uprawnieni_d … dzieci.htm

Czyjej wypowiedzi dotyczy wklejony przez Ciebie link? Sorry, ale nie łapię ;(.

Oczywiscie mojej, ale o ile bardzo dobrze , że ten link wkleiłes Pfleger, o tyle dalej potwierdzam, że pracujący rodzice zglaszają dzieci do ubezpieczenia. Mamy Ewus i kazdorazowa wizyta u lekarza musi byc przed, potwierdzona ubezpieczeniem zdrowotnym, obojętnie z jakiego ono jest tytułu.
JEsli rodzice nie mają ubezpieczenia to równiez musza to zgłosic w przychodni czy tez szpitalu. Nie wydaje mi się, żeby ST o tym nie wiedział.

Wiem, Simono smile, chciałam tylko zwrócić uwagę na to, co okazuje się najważniejsze w naszej dzisiejszej rozmowie, a mianowicie na zgłoszenie dzieci do ubezpieczenia.
Samo podanie numeru PESEL nie wystarcza, aby dziecko zostało przyjęte do lekarza. Wie to każda średnio rozgarnięta matka wink. Wie też, że dzieci nie są automatycznie ubezpieczone z racji tego, że są niepełnoletnie lub się uczą.

Ostatnio edytowany przez ruda (2014-01-15 00:49:29)

Offline

 

#253 2014-01-15 01:07:45

ruda
Member
Zarejestrowany: 2011-06-01
Posty: 817

Re: Nasze UMOWY

ahha napisał:

Mila Ruda prosze   http://forum.o2.pl/temat.php?id_p=55535 … tart=30420 w Speyer,wczoraj do mnie dzwonili rowniez warunki niemieckie (gewerba) i ubez. w Polsce wsio rawno moze byc prywatne jaka to gewerba?. Mnie sie to nie podoba.
  Na My Polacy wczoraj przeczytalam ogloszenie ze potrzebuja do pracy warunek posiadanie zarowno  Niemieckiej jak i Polskiej dzialalnosci. Nie rozumiem moze mnie ktos oswieci.Pozdrawiam.smile

Ahha, dzięki za odesłanie mnie do nielubianego forum smile.

Pisałaś, że pracowałaś na zastępstwie w takiej firmie. Jakie miałaś wtedy ubezpieczenie? Miałaś założoną działalność w De i byłaś ubezpieczona w Pl, czy byłaś całkiem na czarno?
Mając działalność w Niemczech musisz być zgłoszona do niemieckiego ubezpieczenia zdrowotnego. Wszystko inne jest nielegalne i dobrze o tym wiedzieć wink.
Nie ma czegoś takiego, jak podwójna (?) działalność. Płacisz podatki w Polsce lub w Niemczech, działalność masz albo tu, albo tam. Jedną.

Offline

 

#254 2014-01-15 12:08:45

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Nasze UMOWY

simona1961 napisał:

...... dalej potwierdzam, że pracujący rodzice zglaszają dzieci do ubezpieczenia. Mamy Ewus i kazdorazowa wizyta u lekarza musi byc przed, potwierdzona ubezpieczeniem zdrowotnym, obojętnie z jakiego ono jest tytułu. JEsli rodzice nie mają ubezpieczenia to równiez musza to zgłosic w przychodni czy tez szpitalu. Nie wydaje mi się, żeby ST o tym nie wiedział.

Pewnie bym wiedział, gdybym miał kiedykolwiek potrzebę interesowania się tym wink  Nigdy takiej potrzeby nie miałem- szedłem z dzieckiem do lekarza, podawałem nr Pesel i bardziej mnie interesowało ile ludzi jest w kolejce przed nami i za kim wchodzimy, niż zapytowywanie się, czy aby pani z okienka jeszcze czegoś nie potrzebuje wink
  A swoja drogą, skoro dziecku w każdym wypadku należy się świadczenie (DZIĘKI Pfleger!), obojętne czy którykolwiek z rodziców pracuje czy nie, to po cholerę wymagać wcześniejszego zgłaszania tego faktu?

Ostatnio edytowany przez ST (2014-01-15 12:11:44)

Offline

 

#255 2014-01-15 13:12:09

pfleger
Member
Zarejestrowany: 2013-02-07
Posty: 1268

Re: Nasze UMOWY

ST napisał:

simona1961 napisał:

...... dalej potwierdzam, że pracujący rodzice zglaszają dzieci do ubezpieczenia. Mamy Ewus i kazdorazowa wizyta u lekarza musi byc przed, potwierdzona ubezpieczeniem zdrowotnym, obojętnie z jakiego ono jest tytułu. JEsli rodzice nie mają ubezpieczenia to równiez musza to zgłosic w przychodni czy tez szpitalu. Nie wydaje mi się, żeby ST o tym nie wiedział.

Pewnie bym wiedział, gdybym miał kiedykolwiek potrzebę interesowania się tym wink  Nigdy takiej potrzeby nie miałem- szedłem z dzieckiem do lekarza, podawałem nr Pesel i bardziej mnie interesowało ile ludzi jest w kolejce przed nami i za kim wchodzimy, niż zapytowywanie się, czy aby pani z okienka jeszcze czegoś nie potrzebuje wink
  A swoja drogą, skoro dziecku w każdym wypadku należy się świadczenie (DZIĘKI Pfleger!), obojętne czy którykolwiek z rodziców pracuje czy nie, to po cholerę wymagać wcześniejszego zgłaszania tego faktu?

Bo ktos musi zaplacic za wizyte dziecka u lekarza.I jak sie nie jest wciagniety w rejestr np w urzadzie pracy  czy w opiece spolecznej..to kto to zaplaci?
Gdzies czytalem fajne porownanie, to jest jak z dowodem osobistym .Nalezy sie kazdemu od 18 roku zycia...ale musisz sie po niego zglosic i papierki wypelnic.

Pytania?

Ostatnio edytowany przez pfleger (2014-01-15 13:12:42)

Offline

 

#256 2014-01-15 13:55:33

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Nasze UMOWY

pfleger napisał:

...Bo ktos musi zaplacic za wizyte dziecka u lekarza.I jak sie nie jest wciagniety w rejestr np w urzadzie pracy  czy w opiece spolecznej..to kto to zaplaci?...

Może ja jestem jakiś "nietypowy", ale dla mnie sprawa oczywista: jeśli podany w rejestracji Pesel nie figuruje ani w opiece społ (rodzice nieubezpieczeni), ani w urz.pracy (bezrobocie), to program automatycznie zapisuje takie dziecko do świadczeń państwowych i utrzymuje tam do czasu napłynięcia informacji o zmianach.   ZUS już jest skomputeryzowany, UrzSkrb będzie za rok, czy w służbie zdrowia taki drobiazg przerasta ich możliwości???

Offline

 

#257 2014-01-15 14:29:59

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1450

Re: Nasze UMOWY

ST napisał:

Pewnie bym wiedział, gdybym miał kiedykolwiek potrzebę interesowania się tym wink  Nigdy takiej potrzeby nie miałem- szedłem z dzieckiem do lekarza, podawałem nr Pesel i bardziej mnie interesowało ile ludzi jest w kolejce przed nami i za kim wchodzimy, niż zapytowywanie się, czy aby pani z okienka jeszcze czegoś nie potrzebuje wink
  A swoja drogą, skoro dziecku w każdym wypadku należy się świadczenie (DZIĘKI Pfleger!), obojętne czy którykolwiek z rodziców pracuje czy nie, to po cholerę wymagać wcześniejszego zgłaszania tego faktu?

St, sprawy oczywiste nie są oczywiste w wielu przypadkach, a w szczególności w przypadku biurokracji. Taki duży i jeszcze o tym nie wie? big_smile big_smile big_smile
Lekarz przyjmując nieletnie dziecko zapłacone mieć musi. Żeby ściągnąć należność musi wiedzieć, do kogo powinien się zwrócić i po to potrzebna mu jest  informacja, z jakiego tytułu ubezpieczone jest dziecko, mimo że w teorii wszystkie dzieci tak czy siak objęte są ubezpieczeniem.

A z tą komputeryzacją to Ty już chłopie nie kracz wink Wystarczy już ten system Ewu-ś, co to w tamtym roku takie jaja z nim były.
Choć gdyby Twoja teoria sprawdziła się w praktyce, to wcale to takie głupie nie jest... I pewnie metodą prób i błędów, jak w przypadku Ewu-ś, system prawidłowo w końcu by zadziałał. Pytanie tylko, co zrobiono by z tymi urzędniczkami, które takowe zaświadczenie o ubezpieczeniu wystawiają? wink I wszystko jasne, dlaczego jest jak jest. wink

Offline

 

#258 2014-01-15 19:25:56

ahha
Member
Zarejestrowany: 2012-06-12
Posty: 841

Re: Nasze UMOWY

ruda napisał:

ahha napisał:

Mila Ruda prosze   http://forum.o2.pl/temat.php?id_p=55535 … tart=30420 w Speyer,wczoraj do mnie dzwonili rowniez warunki niemieckie (gewerba) i ubez. w Polsce wsio rawno moze byc prywatne jaka to gewerba?. Mnie sie to nie podoba.
  Na My Polacy wczoraj przeczytalam ogloszenie ze potrzebuja do pracy warunek posiadanie zarowno  Niemieckiej jak i Polskiej dzialalnosci. Nie rozumiem moze mnie ktos oswieci.Pozdrawiam.smile

Ahha, dzięki za odesłanie mnie do nielubianego forum smile.

Pisałaś, że pracowałaś na zastępstwie w takiej firmie. Jakie miałaś wtedy ubezpieczenie? Miałaś założoną działalność w De i byłaś ubezpieczona w Pl, czy byłaś całkiem na czarno?
Mając działalność w Niemczech musisz być zgłoszona do niemieckiego ubezpieczenia zdrowotnego. Wszystko inne jest nielegalne i dobrze o tym wiedzieć wink.
Nie ma czegoś takiego, jak podwójna (?) działalność. Płacisz podatki w Polsce lub w Niemczech, działalność masz albo tu, albo tam. Jedną.

Bitte Ruda smile lubisz moze pomarancze?smile a moze mi sie wydaje:) rowniez coraz mniej chetnie  tam zagladam. Bylo i se nie vrati.

    Pracowalam kiedys w takiej firmie , ktora zatrudniala do pomocy w Senioren Rezidenz (prywatne mieszkania na terenie osrodka) tam pracowalo sie na gewerbe .
  Tez mi sie tak wydaje ze nie mozna podwojniej dzialalnosci prowadzic. We wczorajszych ogloszeniach na MP jest takie "glupie"? ogloszenie w wymaganiach :prowadzenie dzialalnosci w Niemczech jak i w Polsce nie pisze tutaj albo tam. I tego nie pisze Ziutek ani inny Kajtek tylko niby firma.smile
   
       Czasami mam wrazenie ze teraz to jest tak jak w kawale :Czy Tobie ukradli rower czy Ty ukradles rower wszystko jedno- w zlodziejstwo zamieszany byles.smilesmilesmile

Offline

 

#259 2014-01-15 19:59:12

ahha
Member
Zarejestrowany: 2012-06-12
Posty: 841

Re: Nasze UMOWY

ST napisał:

pfleger napisał:

...Bo ktos musi zaplacic za wizyte dziecka u lekarza.I jak sie nie jest wciagniety w rejestr np w urzadzie pracy  czy w opiece spolecznej..to kto to zaplaci?...

Może ja jestem jakiś "nietypowy", ale dla mnie sprawa oczywista: jeśli podany w rejestracji Pesel nie figuruje ani w opiece społ (rodzice nieubezpieczeni), ani w urz.pracy (bezrobocie), to program automatycznie zapisuje takie dziecko do świadczeń państwowych i utrzymuje tam do czasu napłynięcia informacji o zmianach.   ZUS już jest skomputeryzowany, UrzSkrb będzie za rok, czy w służbie zdrowia taki drobiazg przerasta ich możliwości???

ST chyba sie przepisy w tej kwesti niedawno zmienily ale do niedawna bylo tak ze dzieci uczace sie do 26 roku zycia byly ubezpieczone na ubezpieczeniu rodzicow, jesli rodzice nie mieli ubezpieczenia to ubezpieczala uczelnia.
Wiem ze szpital nie moze odmowic udzieleni pomocy osobie nieubezpieczonej w stanie zagrozenia zycia np. bezdomnemu.Sa rowniez osoby ktore nie widnieja w ewidencjach pomocy spolecznej ,PUP i jesli maja jakis dowod tozsamosci to musza byc przyjete. Dopiero pozniej szpital. osrodek zdrowia wystawia pismo do opieki, urzedu miasta o zaplate za swoja usluge.I mysle ze dostaje.smilesmilesmile
    ST ta Twoja firma taka wspaniala;)? ze czekasz na zlecenie? Nie spieszy Ci sie? Widac w necie zlecenia dla OPiekunow Medycznych;) a Ty nic?

Ostatnio edytowany przez ahha (2014-01-15 20:02:08)

Offline

 

#260 2014-01-15 20:11:34

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1670

Re: Nasze UMOWY

Osobiscie doświadczyłam sytuacji, kiedy nie było jeszcze Ewuś-a, kiedy z synem musiałam jechać do szpitala na ostry dyzur.Miałam ubezpieczenie i syn również, ale nie miałam dokumentu potwierdzającego, w związku z tym oczywiscie dziecko zostało zaopatrzone jak nalezy, ale ja musiałam zdeklarowac, że w ciągu 7 dni dostarczę potwierdzenie ubezpieczenia. Teraz jak jest Ewuś, pewnie już nie ma takiej potrzeby bo sami sobie wyszukają. Analogiczną sytuację miałam , a raczej mój syn, kiedy ja juz w Niemczech pracowałam i też musiałam dostarczyć potwierdzenie zgłoszenia do ubezpieczenia. Czy działał wtedy Ewuś to nie pamiętam.
Kiedyś było dużo łatwiej, bo każdy posiadał legitymację ubezpieczeniową z odpowiednim aktualnym potwierdzeniem ubezpieczenia, a teraz niestety nie ma czegos takiego, przynajmniej w centralnej Polsce. Wiem, że na Sląsku bodajże mają jakieś karty typu EKUZ i to jest potwierdzeniem własnie. Mogę się oczywiscie mylic, jako innastranka big_smile big_smile big_smile

Offline

 

#261 2014-01-15 21:44:33

pfleger
Member
Zarejestrowany: 2013-02-07
Posty: 1268

Re: Nasze UMOWY

simona1961 napisał:

Osobiscie doświadczyłam sytuacji, kiedy nie było jeszcze Ewuś-a, kiedy z synem musiałam jechać do szpitala na ostry dyzur.Miałam ubezpieczenie i syn również, ale nie miałam dokumentu potwierdzającego, w związku z tym oczywiscie dziecko zostało zaopatrzone jak nalezy, ale ja musiałam zdeklarowac, że w ciągu 7 dni dostarczę potwierdzenie ubezpieczenia. Teraz jak jest Ewuś, pewnie już nie ma takiej potrzeby bo sami sobie wyszukają. Analogiczną sytuację miałam , a raczej mój syn, kiedy ja juz w Niemczech pracowałam i też musiałam dostarczyć potwierdzenie zgłoszenia do ubezpieczenia. Czy działał wtedy Ewuś to nie pamiętam.
Kiedyś było dużo łatwiej, bo każdy posiadał legitymację ubezpieczeniową z odpowiednim aktualnym potwierdzeniem ubezpieczenia, a teraz niestety nie ma czegos takiego, przynajmniej w centralnej Polsce. Wiem, że na Sląsku bodajże mają jakieś karty typu EKUZ i to jest potwierdzeniem własnie. Mogę się oczywiscie mylic, jako innastranka big_smile big_smile big_smile

Czyli w Polsce nie ma sie karty ubezpieczeniowych  jak w Niemczech? Taka ja bankowa z chipem?
W Niemczech nawet niemowlak ma taką.

Offline

 

#262 2014-01-15 21:52:27

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1670

Re: Nasze UMOWY

Nie ma sie karty ubezpieczeniowej, przynajmniej w centralnej Polsce ! W innych regionach kraju bardzo mozliwe, że są, tego nie wiem. Wiem natomiast, że co województwo, ba co gmina nawet to inna interpretacja obowiązujących przepisów. Tak jest od lat!

Prywatni przesiębiorcy chodzą do lekarza z ostatnią wpłatą składki na ZUS, a zatrudnieni z drukiem RMUA, ktory to druk pracodawca ma w obowiązku co miesiąc wręczyć pracownikowi!

Reasumując dom ( kraj ) wariatów !!!!

Ostatnio edytowany przez simona1961 (2014-01-15 21:53:10)

Offline

 

#263 2014-01-16 09:00:20

renia1311
Member
Od: ...
Zarejestrowany: 2013-02-14
Posty: 650

Re: Nasze UMOWY

simona1961 napisał:

Nie ma sie karty ubezpieczeniowej, przynajmniej w centralnej Polsce ! W innych regionach kraju bardzo mozliwe, że są, tego nie wiem. Wiem natomiast, że co województwo, ba co gmina nawet to inna interpretacja obowiązujących przepisów. Tak jest od lat!

Prywatni przesiębiorcy chodzą do lekarza z ostatnią wpłatą składki na ZUS, a zatrudnieni z drukiem RMUA, ktory to druk pracodawca ma w obowiązku co miesiąc wręczyć pracownikowi!

Reasumując dom ( kraj ) wariatów !!!!

Byłą taka karta (zakładam że jest nadal) w śląskim - w Częstochowie. Jakiś czas tam mieszkałam i mam jeszcze taką kartę. Bardzo praktyczna.

Offline

 

#264 2014-01-16 09:39:59

kakadu
Member
Zarejestrowany: 2013-05-31
Posty: 180

Re: Nasze UMOWY

Bo to stara historia jest z tymi karami.Kiedyś,planowane było na wzór niemiecki wprowadzenie takiego czegoś w całym kraju i jako pierwsi testowali to zdaje się ślązacy.Potem sprawa ucichła,ale może tam to tak zostało?
Mnie się niemiecki system podoba.Nie wiem,czy tak jest we wszystkich landach,ale zaskoczona byłam,kiedy pierwszy raz z podopiecznym jezdzilismy po różnych szpitalach i lekarzach a on nie musiał ciągać ze sobą żadnych zdjęć rentgenowskich,wypisów szpitalnych,nic-bo wszystko to było w komputerze.Nawet jak na bieżąco było robione zdjecie RTG,to nie tak jak u nas-klisz w łapke i spowrotem do lekarza.Zdjecie zostałonatychmiast internetowo przekazane do lekarza.Czyli obojętnie ,gdzie pacjent się nie udawał,kompletna dokumentacja jego stanu znajdowała się w komputerze i każdy lekarz miał do niej dostęp.

Offline

 

#265 2014-01-16 10:26:28

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Nasze UMOWY

ahha napisał:

.....    ST ta Twoja firma taka wspaniala;)? ze czekasz na zlecenie? Nie spieszy Ci sie? Widac w necie zlecenia dla OPiekunow Medycznych;) a Ty nic?

Głowy nie dam czy dobrze rozumuję, ale stwierdziłem, że firma ma dużo większe możliwości (dostęp i umiejętności) w wyszukiwaniu zleceń ode mnie.  Zgłosiłem swoją gotowość do wyjazdu, zostałem zapewniony że będą szukać, a ja co parę dni się przypominam i pytam o efekt tych poszukiwań wink  Dodatkowo a) firmie tak samo jak mi zależy abym jak najszybciej wyjechał,  b) firma opłaca pracownicę za to, by wyszukiwała zlecenia.
Chcę wyjechać jeszcze w styczniu, jeśli firma nie sprosta zadaniu, będę zmuszony do korekty swojego rozumowania wink

Offline

 

#266 2014-01-16 12:19:41

renia1311
Member
Od: ...
Zarejestrowany: 2013-02-14
Posty: 650

Re: Nasze UMOWY

ST napisał:

ahha napisał:

.....    ST ta Twoja firma taka wspaniala;)? ze czekasz na zlecenie? Nie spieszy Ci sie? Widac w necie zlecenia dla OPiekunow Medycznych;) a Ty nic?

Głowy nie dam czy dobrze rozumuję, ale stwierdziłem, że firma ma dużo większe możliwości (dostęp i umiejętności) w wyszukiwaniu zleceń ode mnie.  Zgłosiłem swoją gotowość do wyjazdu, zostałem zapewniony że będą szukać, a ja co parę dni się przypominam i pytam o efekt tych poszukiwań wink  Dodatkowo a) firmie tak samo jak mi zależy abym jak najszybciej wyjechał,  b) firma opłaca pracownicę za to, by wyszukiwała zlecenia.
Chcę wyjechać jeszcze w styczniu, jeśli firma nie sprosta zadaniu, będę zmuszony do korekty swojego rozumowania wink

Zawsze jest możliwość zmiany firmy, aczkolwiek wiąże się z niewiadomą, co to za firma i jak się z nią będzie współpracowało.
Na mojej pierwszej stelli wymieniał mnie opiekun, który nie wiązał się z żadną firmą na stałe, tylko brał konkretne zlecenie, umowa na ten czas i potem przerwa i w tym czasie szukał kolejnego zlecenia, najkorzystniejszego dla niego.
To zależy czy Tobie taki system odpowiada.
Jest kilka firm, które mają jeszcze w miarę pozytywne opinie.

Offline

 

#267 2014-01-16 22:00:04

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Nasze UMOWY

renia1311 napisał:

....Zawsze jest możliwość zmiany firmy, aczkolwiek wiąże się z niewiadomą, co to za firma i jak się z nią będzie współpracowało. Na mojej pierwszej stelli wymieniał mnie opiekun, który nie wiązał się z żadną firmą na stałe, tylko brał konkretne zlecenie ......

Byłem w "swojej" firmie i osobiście otrzymałem zapewnienie, że zajmują się moją sprawą smile  Po rozpoznaniu wszystkich możliwych sposobów zatrudnienia się do tej pracy, w moim przypadku pozostaje ten jeden: przez firmę.  I tak jak piszesz: "Zawsze jest możliwość zmiany firmy, aczkolwiek wiąże się z niewiadomą, co to za firma i jak się z nią będzie współpracowało".  Na dodatek warunki pracy zależą nie od firmy, ale od tego gdzie (na kogo?!) się trafi wink A w moim wypadku jest jeszcze niby drobiazg, ale zawsze: do firmy z domu dojeżdżam w 15min wink

Offline

 

#268 2014-01-27 19:37:25

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Nasze UMOWY

Minął już miesiąc jak zostałem bez pracy... z jednej strony nastąpiło to w najdogodniejszym dla mnie okresie, bo tuż przed Świętami na które zdążyłem do domu, a jednocześnie było to już nieuchronne.  Z drugiej jednak strony mam coraz bardziej palącą potrzebę wyjazdu.... wink  "Moja" firma szuka mi zlecenia, ale "przezorny ubezpieczony" - więc gdybym dalej był bez pracy (czytaj: środków do życia) powoli dojrzeję do zaczęcia poszukiwań samodzielnie. Mając już jednak swoje atuty (11 mcy pracy w D musiało zrobić swoje smile), myślę nie rozsyłać na ślepo swoich aplikacji gdzie popadnie, ale skierować się w sprawdzone i polecane miejsca smile.  I tu właśnie PROŚBA o listę takich najlepszych firm smile
  Wiem że jest dział z opiniami o firmach - ale obawiam się, że w większości są to subiektywne opinie, na dodatek spowodowane czasami jakimś pojedynczym zdarzeniem.  Pamiętam też, że wiele razy były prośby na forum o podanie nazw tych Dobrych Firm - ale z kolei odpowiedzi szły na adresy mailowe ;(  - a przecież NIE jest ZABRONIONE chwalenie jakiejś firmy! wink, ale... jak ktoś nie chce publicznie, na forum, to za info mailem też będę wdzięczny smile
  Tak więc proszę (chyba nie tylko we własnym imieniu;)) o nazwy Firm, które są postrzegane jako te NAJLEPSZE, z którymi warto zawrzeć "Naszą UMOWĘ" smile

Offline

 

#269 2014-01-27 20:21:53

kryspinka
Member
Zarejestrowany: 2012-08-24
Posty: 582

Re: Nasze UMOWY

no cóz ja jezdze z interkadra srednio mogę polecić zawsze znajdzie sie jakies ale ,ale kasa jest punktualnie pracy tez mają nawet dużo przynajmniej dla kobiet umowa na czas nieokreslony ale na wyjazd masz umowe zlecenie reszta tak jak wszedzie

Offline

 

#270 2014-01-27 20:41:57

jasminka
Member
Zarejestrowany: 2013-10-29
Posty: 116

Re: Nasze UMOWY

Spróbuj tu ;SHN Europa Sp. z o.o.
ul. Dolnych Wałów 1
44-100 Gliwice

Godziny otwarcia biura:

od poniedziałku do piątku od 9:00 do 17:00

Tel.: 79 39 36 167
Tel.: (32) 232 22 03
Tel.: (32) 232 22 04

znajoma jeździ z nimi już 2 lata i jest zadowolona

Offline

 

Reklama

Podobne tematy :

ZDROWIE ( nasze zdrowie) - [img]https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xft1/v/t1.0-9/11693921_999888153387976_1390944122317792315_n...

zerwanie umowy przez rodzinę - Witam dzisiaj dowiedziałam się ze rodzina zerwała kontrakt z firmą. Ja mam umowę zlecenie do 2 sierpnia i chciałabym kasę dostać do drugiego...

Wypowiedzenie umowy w Promedica24 - Witam wszystkich bardzo serdecznie Marta z tej strony jestem tu nowa chwile temu założyłam konto na opiekunki-forum...

Czy można umowy z dwoma firmami na świadczenie usług informacyjnych? - Witajcie Nie wiecie może- Czy można mieć jednocześnie 2 umowy z dwiema różnymi agencjami na świadczenie usług informacyjnych? Mam teraz umowę na usługi informacyjne z jedną firmą, ważną do końca roku ...

Nowy 2014 Rok i nasze postanowienia. - Już za parę dni żegnamy stary rok i wkraczamy w nowy. Jestem ciekawa jakie macie nowe postanowienia noworoczne:)i Ja zaczynam naukę duńskiego i norweskiego...

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB

Polityka Prywatności