Nasze UMOWY

Weź mnie, ST, nie wkurzaj przed snem, proszę. Albo wróć do sprzedaży bezpośredniej. Ehh, szkoda gadać. Dobranoc.

Potrzebujesz darmowej porady lub wsparcia innych Opiekunek ? Nie zwlekaj - dołacz do nas !!!

Reklama

Formalności, organizacja wyjazdu Opiekunki za granicę - aktualne tematy :

#91 2013-06-30 00:39:54

ruda
Member
Zarejestrowany: 2011-06-01
Posty: 817

Re: Nasze UMOWY

Weź mnie, ST, nie wkurzaj przed snem, proszę.

Albo wróć do sprzedaży bezpośredniej. Ehh, szkoda gadać. Dobranoc.

Offline

 

#92 2013-06-30 09:50:06

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Nasze UMOWY

A.... Ty to z tych, którym nie chce się roznosić ulotek?...... wink  Pewnie- całą delegacje przesiedzieć z Podopiecznym, a potem chcieć pieniądze?....
PS - o...! sorry, zapomniałem że Ty masz "swoja firmę"!!!, .... ale przynajmniej swoje wizytówki bys poroznosiła..... wink wink wink

Offline

 

#93 2013-06-30 13:18:09

ruda
Member
Zarejestrowany: 2011-06-01
Posty: 817

Re: Nasze UMOWY

big_smile

Offline

 

#94 2013-06-30 23:03:01

jogi45
Member
Zarejestrowany: 2013-03-15
Posty: 457

Re: Nasze UMOWY

ST. Dobre. Dbasz o dobro firmy, wypełniasz swoje obowiązki. PREMIA SIĘ NALEŻY. Ciekawe kiedy ja dostanę ulotki bo mam podobną umowę teraz.
Masz zamiar sprawdzić w zusie od jakiej kwoty jesteś ubezpieczony? To ważne, emerytura się zbliża !!! (coraz mniejszymi krokami bo wiek emerytalny podnieśli)

Offline

 

#95 2013-07-01 14:58:45

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Nasze UMOWY

ZUS mnie nie obchodzi.... na żadną emeryturę nie liczę! - Nie ma ŻADNYCH szans na to, bym dostał takie pieniądze, bym utrzymał dom, spłacił do reszty kredyt (rata kilkaset zł, ale do 85-go roku życia!!!) i jeszcze siebie utrzymał sad sad sad   Dlatego tak walczyłem o prawo do "odwróconej hipoteki" jeśli by już wszystkie inne możliwości odpadły..... ;(

Offline

 

#96 2013-07-02 20:00:15

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Nasze UMOWY

Temat "Nasze Umowy" wiąże się w linii prostej nie tylko z przestrzeganiem prawa, ale i niestety koniecznością omijania go….;( ….jak w każdej innej dziedzinie wink
Zauważcie proszę, jak działają i jak są konstruowane przepisy w PL….  Jest to ciągle pozostałość po poprzednim ustroju (socjalistycznym).  Polską rządziła "Partia", czyli ludzie którzy podporządkowując się narzuconym regułom, mieli lepiej od innych.  Oni to właśnie ustalali prawa, działające na ich korzyść kosztem tych, którzy te prawa musieli przestrzegać.  W PL NADAL jest TO SAMO ! - Ci co przestrzegają przepisów mają źle, a Ci co je omijają, mają dobrze. 
  Państwo to ludzie w nim mieszkający (Obywatele), więc powinno być tak, że przepisy są DLA obywateli, a nie przeciwko nim.  W PL tak nie jest….  W innych krajach, w których obowiązuje zasada: "Państwo to Obywatele", przepisy są po to, by Obywatelom żyło się lepiej!!!  Przepis jest nie po to, by "ud.pić" obywatela, ale by mu ułatwić - pokazać co ma zrobić, żeby mu było dobrze.  Dlatego np. w Niemczech przestrzega się prawa!  W PL odwrotnie - b.często ten kto stosuje się do przepisów działa na swoją niekorzyść ;(  Dlatego dbając o własne dobro, najczęściej trzeba próbować omijać przepisy…. co właśnie MUSZĄ robić firmy, wysyłające Opiekunów.  Stąd powstają kuriozalne sytuacje, że teoretycznie roznosimy ulotki, a praktycznie opiekujemy się staruszkiem….
   W PL jest "wojna" pomiędzy Ustawodawcami a Obywatelami.  Wygląda to tak, jakby Polacy nie rządzili się sami, tylko (jak kiedyś) byli rządzeni przez innych, którzy ich wykorzystują.  Analogię można pociągnąć dalej: na "wojnie" naukowcy wymyślają broń do pokonania przeciwnika, ale każda reakcja wywołuje przeciwreakcję.  Ktoś wymyśli rakietę, to ktoś wymyśla momentalnie tarczę antyrakietową itd….  DLATEGO wymyślony przepis, ponieważ działa PRZECIWKO tym, którzy go mają przestrzegać, wyzwala konieczność wymyślenia "antyprzepisu", czyli OBEJŚCIA go!  Oczywiście po to, by uniknąć zła, które nas dotknie przy przestrzeganiu tego przepisu….;(   Gdyby firmy nie zatrudniały prawników i nie umiały sobie z tym poradzić, to albo byśmy zarabiali połowę z tego co obecnie, albo w ogóle musieli byśmy szukać sobie innej pracy…. 

Offline

 

#97 2013-07-02 20:50:50

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1670

Re: Nasze UMOWY

Czy mam rozumieć ST, że jesteś oficjalnie zatrudniony jako roznosiciel ulotek, a w rzeczywistości pracujesz jako pomoc domowa i opiekun???? Jesli tak, to przyznam szczerze, że jestem zdziwiona i jakoś nie bardzo rozumiem, po co ta kombinacja??? Nie można normalnie, oficjalnie jako pomoc domowa przyjechać do Niemiec do pracy??? Po co Twoja firma robi takie manewry, skoro można jak Bóg przykazał????
Z tego co piszesz wnioskuję, że pracujesz na czarno, a te ulotki to tylko po to, żeby ubezpieczenie było w Polsce i oczywiscie umowa zlecenie na 100 zł brutto. Jesli jest tak jak napisałam, to te 900 euro to stanowczo za mało. Dziwię Ci się, choc oczywiście nic mi do tego za ile kto pracuje.

Ostatnio edytowany przez simona1961 (2013-07-02 20:55:07)

Offline

 

#98 2013-07-02 22:35:25

jogi45
Member
Zarejestrowany: 2013-03-15
Posty: 457

Re: Nasze UMOWY

To roznoszenie ulotek umożliwia firmie wykorzystanie przepisu o podróży służbowej. To jest co innego niż delegowanie.

Offline

 

#99 2013-07-02 22:44:40

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1670

Re: Nasze UMOWY

Dalej nie rozumiem o co chodzi. Ja byłam wysłana w podróż służbową w charakterze pomocy domowej z funkcja opiekuńczą. Miałam druk A1 i karte Ekuz. Co maja ulotki do naszej pracy i naszego delegowania???

Offline

 

#100 2013-07-03 14:07:01

jogi45
Member
Zarejestrowany: 2013-03-15
Posty: 457

Re: Nasze UMOWY

Firmy mają różne dziwne zapisy w umowach, nie zawsze są to ulotki. Z poprzednią firmą jednak miałam bardzo prostą umowę, ubezpieczenie od średniej krajowej i zakres obowiązków I PRAW jako załacznik do umowy. EKUZ i A1 na czas i rozliczenie umowy w kilka dni po jej zakończeniu. Chętnie wrócę do tej firmy. Nie miałam zakazu publikowania nazwy więc powiem że to DAKS z Jaworzna. Na obecną firmę treż nie narzekam. To NwControl. Dobry kontakt, pośrednik niemiecki przedstawił się osobiście i otrzymałam wszystkie dane kontaktowe pośrednika. Kontakt telefoniczny ze zmienniczką przed wyjazdem itp potrzebne mi informacje. Małe firmy też są o.k. Płaca "dupy nie urywa" jak by powiedziała Amelia ale też praca całkiem znośna, obecnie nawet bardziej niż niezła więc uważam że płaca adekwatna do pracy. Jak się zlikwiduje jeszcze dwie niedogodności to będzie zupełnie dobrze. ( czy ja wszędzie muszę widzieć jakieś ale....? Im więcej się ma tym więcej się chce? )

Offline

 

#101 2013-07-03 15:51:28

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Nasze UMOWY

O tych "Ulotkach" to pisałem trochę żartem!  a 900€ to oczywiście (na szczęście!) nie "gołe" tylko ze wszystkimi dodatkami: A1, Ekuz, ZUS do emerytury i Najważniejsze dla mnie!!!- ubezpieczenie całej mojej rodziny! 
  Na przepisach socjalnych/zatrudnienia to ja się specjalnie nie znam ;(  - a ta odrobina którą poznałem utwierdza mnie w przekonaniu, że trzeba się oprzeć na kimś, kto się na tym zna i ma kasę na opłacenie prawników! - w więc nie pojedyncza dział.gosp. sad   To co opisuję, to zauważony przeze mnie EFEKT tych stworzonych przez ustawodawców przepisów !   
  Tak więc z tym "akwizytorem" to był trochę żart - takie uwypuklenie czegoś z dalszego planu wink  Jestem więc zatrudniony w firmie która zajmuje się opieką osób starszych i jako jej pracownik, mam działać na jej korzyść, a więc przysparzać kolejnych zleceniodawców i pracowników - do tego właśnie mam te ulotki.  Natomiast jak tylko jest odpowiednie zlecenie - to jadę na Opiekę (zostaję wydelegowany na wyjazd do opieki), gdzie również jest wskazane, bym sławił dobre imię swojej firmy wink  A wszystko tak jest ujęte, by w zgodzie z prawem nie podpaść pod przepisy działające na szkodę firmy, opiekuna i podopiecznego.
  Ustawodawca bowiem konstruuje przepisy na szkodę obywateli, którzy mają te przepisy przestrzegać.  Oczywiście Obywatel "jak Bóg przykazał" może postępować zgodnie z tymi przepisami, ale koszty prowadzenia takiej działalności były by znacznie! większe, czyli:
1- Opiekunka dostawała by mniej za swoją pracę
2- Firma miała by trudności z wyjściem na swoje
3- Niemiecki Podopieczny musiał by płacić więcej za opiekę.
No i nie trudno się domyśleć, że taka działalność była by skazana na niepowodzenie, bo zarówno Niemiec jak i Opiekunka skorzystali by z innej, tańszej firmy wink
  Dla mnie jest to b.przykre, że w PL jesteśmy na każdym kroku otoczeni takimi głupotami, albo złośliwościami sad  i o wiele lepiej by było, by przepisy działały na korzyść tych, którzy je przestrzegają !!! Amen!

Offline

 

#102 2013-07-03 16:42:38

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1670

Re: Nasze UMOWY

Domyślam się ST z jakiej jesteś firmy, w każdym razie jesli siedzisz na stelli po pół roku to wnioskuj chłopie o podwyżkę i to szybko. Ubezpieczenie Twoje i Twojej rodziny to żadna łaska, o tym stanowią przepisy, tak samo jak o A1  i karcie EKUZ. Jesli jest to firma o ktorej myslę, to płacą Zus od średniej krajowej i ekwiwalent za urlop. Nie zmienia to jednak faktu, że powinni Ci choć 50 euro dołozyć. Ideałem byłaby w tej sytuacji stówka big_smile

Offline

 

#103 2013-07-03 21:57:38

ahha
Member
Zarejestrowany: 2012-06-12
Posty: 841

Re: Nasze UMOWY

simona1961 napisał:

Domyślam się ST z jakiej jesteś firmy, w każdym razie jesli siedzisz na stelli po pół roku to wnioskuj chłopie o podwyżkę i to szybko. Ubezpieczenie Twoje i Twojej rodziny to żadna łaska, o tym stanowią przepisy, tak samo jak o A1  i karcie EKUZ. Jesli jest to firma o ktorej myslę, to płacą Zus od średniej krajowej i ekwiwalent za urlop. Nie zmienia to jednak faktu, że powinni Ci choć 50 euro dołozyć. Ideałem byłaby w tej sytuacji stówka big_smile

Mysle Simono ze ST napisal wyzej w jakiej firmie jest zatrudniony i EFEKTY widac  smilesmilesmile

Offline

 

#104 2013-07-03 22:17:07

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1670

Re: Nasze UMOWY

ahha napisał:

simona1961 napisał:

Domyślam się ST z jakiej jesteś firmy, w każdym razie jesli siedzisz na stelli po pół roku to wnioskuj chłopie o podwyżkę i to szybko. Ubezpieczenie Twoje i Twojej rodziny to żadna łaska, o tym stanowią przepisy, tak samo jak o A1  i karcie EKUZ. Jesli jest to firma o ktorej myslę, to płacą Zus od średniej krajowej i ekwiwalent za urlop. Nie zmienia to jednak faktu, że powinni Ci choć 50 euro dołozyć. Ideałem byłaby w tej sytuacji stówka big_smile

Mysle Simono ze ST napisal wyzej w jakiej firmie jest zatrudniony i EFEKTY widac  smilesmilesmile

big_smile big_smile big_smile to fakt, widać big_smile big_smile big_smile Zasadniczo, jak mówi moja ulubiona Ruda big_smile to zwisa mi ile zarabia ST jak również fakt, że jest z tego powodu bardzo szczęśliwy. Ja na początku mojej kariery opiekunki zarabiałam 950 euro i byłam z tego powodu bardzo nieszcześliwa ! Jak widać każdy ma inny próg szczęścia big_smile big_smile big_smile

Abstrahując , chłop z niego miły i sympatyczny, a także obdarzony poczuciem humoru więc co mi tam ile zarabia! ST nie obrażaj się big_smile big_smile big_smile

Offline

 

#105 2013-07-05 18:15:59

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Nasze UMOWY

Żeby nie było, że ja taki potulny/niewydarzony, to spieszę z informacją, że o podwyżkę już kiedyś prosiłem.... Wykorzystałem fakt, że po ok mcu mojej opieki dziadkowi podnieśli st.opieki na "2"   Firma mi odpowiedziała, że rodzina nie wyraziła zgody na podwyżkę...   Przeszedłem nad tym do porządku dziennego, gdyż prawda była taka, że ja zostałem przyjęty do opieki właśnie dlatego, że dziadkowi się pogorszyło....  Rodzina i pełnosprawny umysłowo dziadek doskonale wiedzą, że płacą mi głównie za "dyspozycyjność" i na pewno nie omieszkali powiadomić o tym Firmy... i póki warunki opieki się nie zmienią, na pewno nie będą więcej płacić! Firma też nie dorzuci mi ze "swoich", bo dostają za tą opiekę mniej niż za cięższy przypadek (1400€).   Tak więc Firma zarabia na mnie dodatkowe pieniądze tylko dlatego, że nie musi co 2mce opłacać "Sindbada" wink
  A ja (o czym pisałem w sąsiednim wątku) mogę w takich warunkach pracować ciągle, a więc mój zarobek jest ciągle 900€/mc a nie np. 1200€ przez 2 mce, a potem nie tylko 0€ przez kolejne 2mce w PL, ale dodatkowe koszty utrzymywania się w tym czasie!...

Offline

 

#106 2013-07-05 18:38:44

ruda
Member
Zarejestrowany: 2011-06-01
Posty: 817

Re: Nasze UMOWY

ST, przeczytaj jeszcze raz, albo najlepiej parę razy na głos to, co napisałeś i powtórz z całym przekonaniem i wiarą, że nie jesteś, cytuję: "taki potulny i niewydarzony".

Jeśli ktoś usłyszy, to na pewno Ci uwierzy big_smile.

Offline

 

#107 2013-07-05 19:47:28

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Nasze UMOWY

ST napisał:

Żeby nie było, że ja taki potulny/niewydarzony, to spieszę z informacją, że o podwyżkę już kiedyś prosiłem.... Wykorzystałem fakt, że po ok mcu mojej opieki dziadkowi podnieśli st.opieki na "2"   Firma mi odpowiedziała, że rodzina nie wyraziła zgody na podwyżkę...   Przeszedłem nad tym do porządku dziennego, gdyż prawda była taka, że ja zostałem przyjęty do opieki właśnie dlatego, że dziadkowi się pogorszyło....  Rodzina i pełnosprawny umysłowo dziadek doskonale wiedzą, że płacą mi głównie za "dyspozycyjność" i na pewno nie omieszkali powiadomić o tym Firmy... i póki warunki opieki się nie zmienią, na pewno nie będą więcej płacić! Firma też nie dorzuci mi ze "swoich", bo dostają za tą opiekę mniej niż za cięższy przypadek (1400€).   Tak więc Firma zarabia na mnie dodatkowe pieniądze tylko dlatego, że nie musi co 2mce opłacać "Sindbada" wink
  A ja (o czym pisałem w sąsiednim wątku) mogę w takich warunkach pracować ciągle, a więc mój zarobek jest ciągle 900€/mc a nie np. 1200€ przez 2 mce, a potem nie tylko 0€ przez kolejne 2mce w PL, ale dodatkowe koszty utrzymywania się w tym czasie!...

A ja Ci powiem ST, że za bardzo ugodowy jesteś, a oszczędny jest nie tylko dziadek ale i rodzinka. Mogliby Ci podwyższyć o 100 euro właśnie z tego względu na to, że nie ponoszą kosztów co 2 m-ce na podróż.

Offline

 

#108 2013-07-06 10:10:42

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Nasze UMOWY

no........ przy takim poparciu to można "góry przenosić"! smile  Może więc i w tym temacie powalczę z tą "niemiecką oszczędnością" wink wink wink

Offline

 

#109 2013-07-06 10:38:13

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Nasze UMOWY

ST napisał:

no........ przy takim poparciu to można "góry przenosić"! smile  Może więc i w tym temacie powalczę z tą "niemiecką oszczędnością" wink wink wink

ST walcz! Nie daj im oszczędzać kosztem własnej skóry! Mówię Ci, że nie warto nawet ze względu na to że zachwalasz sobie iż nie wiele masz tam pracy. Niemcy każdą swoją czynność sobie cenią. Jesteś już tam na tyle długo, że poznali wartość Twojej pracy. Zacznij się cenić! Ja już widzę sygnały,że opiekunki zaczynają się cenić ( jeśli chodzi o moją obecną Stellę, która dobiega końca )smilesmile

Sypnę przy okazji dwoma przykładami o tym jak cenią się Niemcy, a jak za te same czynności nas się docenia czy doceniono? Pokusiłam się kilka dni temu na mały test: otóż babcia zamówiła sobie do domu fryzjerkę. Najpierw odbyła się rozmowa telefoniczna "ile to będzie kosztowało". Babcia oczywiście zamówienie złożyła na ostrzyżenie. Przychodzi pani fryzjerka i zabiera się do dzieła ( nadmienię, że wcześniej umyłam babci włosy ). Strzyżenie ukończone, następuje modelowanie a następnie wyregulowanie babci nader krzaczastych brwi. Cała czynność trwa nie więcej niż pół godzinki. Dochodzi dom rozliczenia, babcia podaje umówioną kwotę a fryzjerka na to: tyle to kosztuje ostrzyżenie, tyle modelowanie a tyle wyregulowanie brwi: razem 50 euro. Babcia zaskoczona ale pokornie płaci tyle ile chce fryzjerka. Oczywiście fryzjerka nie pytała babci czy ma wymodelować włosy i wyregulować brwi. Postawiła przed faktem dokonanym. Po wyjściu fryzjerki babcia zaczęła biadolić że tak drogo kosztowała ta imprezka. W tym momencie podkusiłam się i powiedziałam (celowo, oczekując jak babcia zareaguje a jednocześnie spodziewając się jaka nastąpi odpowiedź ), że zrobiłabym to samo co fryzjerka, na co babcia: dlaczego mi nie powiedziałaś, zaoszczędziłabym. Na co odrzekłam z usmiechem i rozbrajającą miną: niekoniecznie, bo to nie należy do moich czynności zgodnie z umową, najwyżej za dodatkową zapłatą, tyle że może trochę mniejszą. Babcia na to jedynie westchnęła. Wniosek z tego taki, że to co my dodatkowo zrobimy albo zrobilibyśmy, nie zostałoby wynagrodzone a potraktowane jako obowiązek.

Kolejny przykład: przychodzą dwaj panowie złożyć babce Krankenbett, przy tej okazji zostają poproszeni o zniesienie starego łóżka do piwnicy, za co każdy z nich dostaje napiwek po 5 euro. Pozostają w mieszkaniu jeszcze rzeczy które znajdowały się w skrzyni łóżka które trzeba też zanieść do piwnicy. Babcia mówi do mnie: to trzeba też do piwnicy wynieść. Na co odrzekłam: też dostanę 5 euro, jak Ci panowie? Cisza. Pozgarniałam te rzeczy w kąt sypialni i stały tak długo, aż rodzinka się za to wzięła.

Podsumowanie: bierzmy przykład z Niemców, nie dajmy się wykorzystywać. Ceńmy się i naszą pracę, szczególnie dodatkowe zlecenia od podopiecznych i ich rodzin. Albo będzie napiwek jak za usługi dla niemieckich rodaków, albo nie wyrażamy zgody na dodatkową pracę jako gratis. I nie mówi sobie, że jak coś dodatkowo zrobię, to korona z głowy mi nie spadnie. Trzymajmy się jak już kiedyś na tym forum napisałam tego do czego nas zobowiązuje umowa!

Ostatnio edytowany przez jakniew (2013-07-06 11:22:16)

Offline

 

#110 2013-07-06 11:35:47

iza46
Member
Zarejestrowany: 2012-09-07
Posty: 1481

Re: Nasze UMOWY

ST napisał:

no........ przy takim poparciu to można "góry przenosić"! smile  Może więc i w tym temacie powalczę z tą "niemiecką oszczędnością" wink wink wink

Dolacze swoje "trzy grosze".Jako byly Agent jakiegos towarzystwa ubezpieczeniowego wiesz,ze EKUZ to nie wszystko.Potrzebna jest jeszcze polisa prywatna NNW z opcja pracy.Jezeli takowej nie zapewnia Ci firma!!zadaj od rodziny interwencji w tej sprawie.To nie jest kaprys,to jest wymog.I tym sposobem moze  jakas podwyzke uzyskasz?.Trzeba stawiac warunki co jakis czas,masz mocne argumenty ku temu.1000euro jest realne przy skladkach od minimalnego wynagrodzenia,gorzej gdy sa odprowadzane od sredniej krajowej.znajoma pracuje/slaby jezyk/na umowe o prace ,ma platny urlop ,skladki od sredniej krajowej ,podopieczna mobilna,spokojna.Dwa razy w tygodniu przebywa po 8godzin w Tagespflege i spi normalnie ,opiekunka ma wole 3 godz codzien 16 godz gdy chorej nie ma i od 20tej moze isc do swojego mieszkania/900euro plus 3000zl za urlop raz w roku/oprocz tego prezenty i bonusy pieniezne od rodziny.Wiec nie miej obaw i walcz dyplomatycznie.A moze krotki tygodniowy urlopik?podroz niech zaplaca ,bilet open za 60 euro/firma ma znizki/albo pociag za 86 euro w obie strony ,.Ja tak jezdze zawsze i komfort,oraz krotki czas podrozy.8 godz do Poznania z Kolonii.

Ostatnio edytowany przez iza46 (2013-07-06 11:38:10)

Offline

 

#111 2013-07-06 13:19:28

ANTONIA***
Member
Zarejestrowany: 2013-03-14
Posty: 423

Re: Nasze UMOWY

Iza,

nie chcę Cię atakować (czyt. być upierdliwą ) , ale synowa mojej babci nadal czeka na odpowiedź. Chodzi o Twój post w sprawie dodatkowych 450 euro po ukończeniu 75 lat życia.

Bądź  tak miła i podaj źódło Twojej informacji.

Pozdrawiam...

Offline

 

#112 2013-07-06 13:45:05

iza46
Member
Zarejestrowany: 2012-09-07
Posty: 1481

Re: Nasze UMOWY

ANTONIA*** napisał:

Iza,

nie chcę Cię atakować (czyt. być upierdliwą ) , ale synowa mojej babci nadal czeka na odpowiedź. Chodzi o Twój post w sprawie dodatkowych 450 euro po ukończeniu 75 lat życia.

Bądź  tak miła i podaj źódło Twojej informacji.

Pozdrawiam...

Juz odpowiadam,otoz wypytalam jedna osobe /szefowa w Caritasie/.Jest ten dodatek ,ale niestety tylko przy opcji ubezpieczen prywatnych.Ja spotkalam sie z 3 osobami ,ktore mialy te pieniadze.Moze wprowadzilam w blad Was ,wiec nie miejcie mi za zle.Moj maz /tu mieszka/tez extra placi polise i mowi ze wszyscy znajomi tak robia.Sa rozne opcje i kwoty.W prywatnych krankenkassach placa tez zaleznie od Pflegestuffy i kwoty skladek .Dziadek baardzo skromnie zyjacy mial 3 Pflegestuffe ,pracowalam tam na czarno.Oplacono z tej kwoty moj zarobek i wyzywienie nas,a za media i czynsz zaplacilo miasto.Emerytury dla corki extra byly.

Offline

 

#113 2013-07-06 20:28:27

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Nasze UMOWY

Taaaak... to co piszecie, to właściwe podejście!  Przynajmniej MUSIMY próbować: z jednej strony "o swoje", a z drugiej "dla dobra ogółu" wink  Tak jak to już było wielokrotnie pisane, wiele opiekunek/ów "tuli uszy po sobie" i nie dość że działa na własną szkodę, to psuje rynek dla innych ;(  ... a do tego dochodzi cała, ogromna! rzesza opiekunek bez laptopów, które nawet nie wiedzą, że źle robią.... ;(

Offline

 

#114 2013-07-13 20:30:57

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1450

Re: Nasze UMOWY

Chciałam o coś zapytać. I myślę, że ten  wątek założony przez ST, jest dobrym ku temu miejscem.
Chodzi mi o podpisanie umowy z firmą in blanco (tzw. lojalki) – czyli ktoś decyduje się na współpracę z firmą, nie mając jeszcze konkretnego przypadku. Firma szuka temu komuś  zlecenia tydzień, dwa i przez jakiś czas ta osoba nie może szukać pracy gdzie indziej – podpisała to w umowie. No ale może przecież ciągle odmawiać firmie tego, co mu zaoferują bez żadnych konsekwencji…  a w tym czasie… wink
Czy ja dobrze rozumuję?

Offline

 

#115 2013-07-13 21:30:36

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Nasze UMOWY

Nie sądzę, by to uchodziło na sucho.... Może to tak jak bezrobotny w Urzędzie Pracy - nie dość że musi mieć powody by odmówić przyjęcia dopasowanej dla niego oferty, to nie może tego parę razy powtarzać!

Offline

 

#116 2013-07-13 23:12:00

kasia63
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 824

Re: Nasze UMOWY

Firmy ,które wymagaja podpisania tzw. lojalki powinno sie szetrokim łukiem omijac!Zreszta kazdy prawnik powie,że nawet jak sie cos takiego podpisz ein blaco i podejmie z kims innym wspólprace to firma se może....takie działania sa na pograniczu prawa.I nie ma sie co bać.Lojalka nas do niczego nie zobowiazuje-jeszcze in blanco....

Offline

 

#117 2013-07-14 20:58:11

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Nasze UMOWY

kasia63 napisał:

.....Lojalka nas do niczego nie zobowiazuje-jeszcze in blanco....

In blanco to ona jest wtedy, gdy nieopatrznie my ją podpisujemy.... potem w dowolnej chwili firma wstawia swoje pieczątki z podpisami i jak udowodnimy że przedtem była "in blanco"? ;(   A swoją drogą - PO CO??? podpisywać coś takiego? - będzie praca-zlecenie, to się wtedy podpisuje i jedzie...

Offline

 

#118 2013-07-15 12:46:04

urszula47
Member
Zarejestrowany: 2013-03-07
Posty: 1552

Re: Nasze UMOWY

Wklejam z forum opiekunek o2."    
No to sie zaczelo
O dziwo byla niedziela, do mnie i do kolezanki przyszla kontrola 3 osoby. Kontrolowali dokumenty umowa musi byc tez po niemiecku i sprawdzali druk A1 i ubezpieczenie. Spisali protokol i adres agencji i poszli."i drugi post dzisiejszy"    
Wedlug nowych
ustalen umowa musi byc,co jest zrozumiale napisana w dwoch jezykach.Niemieckie agencje zacieraja rece.A polskie agenje sa sobie same winne,zla dokumentacja. Ponadto niemieckie agencje w wiekszosci placa roznie w zaleznosci od znajomosci jezyka i to jest prawidlowe. Niemcy sie denerwuja,lub milcza ale nie sa zadowoleni jak przyjezdza ktos dukajacy a uzaplacili za opiekunke mowiaca dobrze po niemiecku,bo tak zapewnia agencja. Nieprawda co wy pisalyscie ze uczycie sie niemieckiego w >Niemczech, trele morele. Rosnie konkurencja opiekunek z innych panstw mowiacych dobrze po niemiecku."Wkleilam dla nowicjuszek ,lepiej dmuchac na zimne"smile

Offline

 

#119 2013-07-15 12:58:12

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Nasze UMOWY

Nie pisałam o tym wcześniej, ale kiedy do "moich" dziadków przyszli na wywiad  środowiskowy ze względu na ustalenie stuffy dla babci i podniesienie stuffy dla dziadka, padło pytanie do rodziny: "na jakiej zasadzie jestem zatrudniona, kto to opłaca, czy mam kwalifikacje". Miałam ze sobą , zresztą zawsze to biorę dyplom ukończenia kursu dla opiekunek do osób starszych w języku niemieckim i z potwierdzeniem, że jest zgodny z wytycznymi MEN w Polsce. Spisali wszystko z dyplomu, czyli ilość godzin odbytego kursu i to co kurs obejmował, spisali moje dane, czyli imię, nazwisko itd. Umowa ich nie interesowała, nawet o to nie pytali. Rozmawiali też ze mną, bo zażyczyli sobie abym w tym czasie była obecna. Rozmowa dotyczyła o podstawowych czynnościach jakie wykonuję przy staruszkach, wyglądało to jak pogawędka ale wyczułam, że sprawdzali mnie ze znajomości w języku niemieckim nazwy chorób jakie mają staruszkowie. Na pożegnanie usłyszałam takie słowa: podziwiamy was wszystkie, bo ta praca nie jest lekka .

Offline

 

#120 2013-07-15 15:05:00

pfleger
Member
Zarejestrowany: 2013-02-07
Posty: 1268

Re: Nasze UMOWY

jakniew napisał:

Nie pisałam o tym wcześniej, ale kiedy do "moich" dziadków przyszli na wywiad  środowiskowy ze względu na ustalenie stuffy dla babci i podniesienie stuffy dla dziadka, padło pytanie do rodziny: "na jakiej zasadzie jestem zatrudniona, kto to opłaca, czy mam kwalifikacje". Miałam ze sobą , zresztą zawsze to biorę dyplom ukończenia kursu dla opiekunek do osób starszych w języku niemieckim i z potwierdzeniem, że jest zgodny z wytycznymi MEN w Polsce. Spisali wszystko z dyplomu, czyli ilość godzin odbytego kursu i to co kurs obejmował, spisali moje dane, czyli imię, nazwisko itd. Umowa ich nie interesowała, nawet o to nie pytali. Rozmawiali też ze mną, bo zażyczyli sobie abym w tym czasie była obecna. Rozmowa dotyczyła o podstawowych czynnościach jakie wykonuję przy staruszkach, wyglądało to jak pogawędka ale wyczułam, że sprawdzali mnie ze znajomości w języku niemieckim nazwy chorób jakie mają staruszkowie. Na pożegnanie usłyszałam takie słowa: podziwiamy was wszystkie, bo ta praca nie jest lekka .

Podczas takiej wizyty upada od czasu do czasu dlugopis na podłogę Dziadzio podnosi i daje kontrolerowi,kontroler robi odpowiedni wpis w akta ,mowi ze babcia ma cos we włosach babcia siega ręką do głowy,wpis w akta ....czym wiecej takich wpisow tym mniejsze szanse na wyzsza stufe.Oni zawsze sa bardzo mili smile

Offline

 

#121 2013-07-15 16:33:27

ella
Member
Zarejestrowany: 2012-02-17
Posty: 254

Re: Nasze UMOWY

oj tak pfleger..jak bylam kolo Monachiun tez przyszedl pan z wizyta do dziadka,wszystko szlo sprawnie,fajnie,a ze dziadek chwalipieta artysta malarz-rzezbiarz ,przy pozegnaniu zerwal sie z krzesla i biegiem lecial do holu bo uslyszal jak corka dziadka rozmawia z tym facetem na temat jego obrazow..big_smile i takim sposobem dziadek zawalil wszystko.corka myslalam ze go rozniesie big_smile

Ostatnio edytowany przez ella (2013-07-15 16:36:23)

Offline

 

#122 2013-07-15 16:53:48

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Nasze UMOWY

U mnie akurat nic nie było do ukrycia, starania o stuffę i podniesienie kategorii w 100%-tach przedstawiało stan faktyczny.

Offline

 

#123 2013-07-15 17:48:37

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Nasze UMOWY

No to ciekawe jak by było u mnie..... ;(  -mam tylko polską umowę i to ogólną: wiążącą mnie z firmą jako swoim pracownikiem.  Nie ma słowa na temat sprawowanej obecnie "misji/delegacji opiekuńczej".... a po niemiecku??? - nigdy nawet na oczy tego nie widziałem... ;(

Offline

 

#124 2013-07-15 19:13:48

pfleger
Member
Zarejestrowany: 2013-02-07
Posty: 1268

Re: Nasze UMOWY

jakniew napisał:

U mnie akurat nic nie było do ukrycia, starania o stuffę i podniesienie kategorii w 100%-tach przedstawiało stan faktyczny.

Nie chodzi o ukrycie,czesto osoby z demnz widzac obca osobe ktora przyjdzie na kontrole,spręża sie i robi wiecej niz na co dzien,na drugi dzien wracaja do normy.A Pflegestufa zostaje po staremu

Offline

 

#125 2013-07-15 22:29:13

jogi45
Member
Zarejestrowany: 2013-03-15
Posty: 457

Re: Nasze UMOWY

Umowa dwujęzyczna. Takie wymagania mają niemcy do  polskich umów. A ja niedawno chciałam od niemieckiej firmy umowę dwujęzyczną to powiedzieli że jak jest spisana i podpisana w niemczech to ich drugi język nie obowiązuje. W marcu sprawdzałam polskie przepisy i mamy tak samo - umowa w Polsce, tym bardziej strony umowy polskie to umowa po polsku. Można by się czepić umowy między agencją polską a niemiecką rodziną ale takie umowy praktycznie nie istnieją. W 90 % rodzina ma umowę z niemiecką agencją która dla nas jest koordynatorem, niemiecka agencja ma umowę z polską agencją i to najczęsciej o współpracy a my opiekunki/opiekunowie mamy umowy z polskimi agencjami. Co innego jak się pracuje w ramach działalności. Po prostu Niemcy się czepiają.
Konkurencja nam rośnie. Niedaleko Wiesbaden jest gmina gdzie pracują same Węgierki i mówią po niemiecku. Kuzynka mojej podopiecznej ma Rumunkę mówiącą dobrze po niemiecku i jest z niej zadowolona. Mit Rumuna nieroba upada. Strzeżmy się!!!!. Język to jednak podstawa. Tymczasem wygrywamy wykształceniem i szkoleniami ale tu równo z nami idą Czeszki, Słowaczki i Litwinki.

Offline

 

#126 2013-07-16 19:37:49

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Nasze UMOWY

Czyli jeszcze jedna przeszkoda do pokonania dla tych na własnej działalności.  Ja mogę "komunikatywnie" mało co rozumieć urzędowego, niemieckiego języka, stroną mojej umowy jest polska firma, więc też Niemcom nic do tego itd....  Jakieś kłopoty? > niech się firma martwi.... wink - ja jestem od "podciągania majtek" podopiecznemu i komunikatywnego dowiedzenia się od niego, czy mu czegoś nie potrzeba wink

Offline

 

#127 2013-07-16 22:14:05

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Nasze UMOWY

Tutaj są informacje najnowsze, bo z 2013 roku z Ministerstwa Pracy dotyczące kierowania do pracy poprzez agencje zatrudnienia.

http://www.mpips.gov.pl/gfx/mpips/userf … Y_2013.pdf

Offline

 

#128 2013-07-17 22:56:03

jogi45
Member
Zarejestrowany: 2013-03-15
Posty: 457

Re: Nasze UMOWY

Przeczytałam. Wynika z tego że naszym pracodawcą jest agencja polska ale zatrudnieni na umowę zlecenie są tu nielegalnie. Kto poniesie konsekwencje tego jeśli jakiś urzęnik niemiecki się tego czepi  ?
Nie wszystkie firmy które nas wysyłają są agencjami, muszą tylko spełnić warunek dochodu w Polsce i mieć w zakresie usług również usługi opieki. Różnica w kosztach przy umowie zleceniu i umowie i pracę jest niewielka ale pracodawcom wygodniej jest podpisać umowę zlecenie bo to mniej papierów i mniej problemów -nie naliczają urlopu, nie ma chorobowego jakby co, inspekcja pracy się nie czepia i odpowiedzialność za pracownika jest mniejsza. Ze zleceniodawcą mogą rozwiązać umowę nawet jak złamie nogę w pracy. Jak spowujemy wypadek samochodowy w czasie pracy to my mamy kłopot nie mówiąc już o niezamierzonym uszkodzeniu podopiecznego itp. Te agencje które zatrudniają na umowę o pracę mają ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej i płacą pracownikom składkę wypadkową w zusie. Mają nieco więcej kosztów niż tylko podstawowe ubezpieczenie w zusie zależne od naszego brutto dlatego też zwykle płacą nieco mniej. APN np proponowało mi 1000 euro i umowę o pracę. Inni dawali wiecej. Sama muszę wiedzieć co dla mnie ważniejsze. A najważniejsze jest wiedzieć jak najwięcej o umowach i naszych prawach w związku z nimi. Dlatego taki wątek jest potrzebny.
Jakniew - dobrze że wrzuciłaś ten link.

Offline

 

#129 2013-07-18 15:22:21

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Nasze UMOWY

Jak dla mnie, to już "wyższa szkoła jazdy" sad  Mimo że całe lata miałem działalność gospodarczą, to nie widzę możliwości poznania i znalezienia się w tych wszystkich "pracowniczych i firmowych" przepisach.  Trzeba by mieć do tego jakieś podstawy (wyuczone lub hobbystyczne) albo przynajmniej to lubieć (i się w tym grzebać) by skutecznie dać sobie z tym radę.  Nie sądzę, by choćby 1% Opiekunek/ów dawał sobie z tym radę sad   Dlatego dobrze, że są osoby, które umieją to przybliżyć (przetłumaczyć z polskiego/urzędowego na nasze) wink

Offline

 

#130 2013-07-18 15:51:22

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1670

Re: Nasze UMOWY

ST napisał:

Jak dla mnie, to już "wyższa szkoła jazdy" sad  Mimo że całe lata miałem działalność gospodarczą, to nie widzę możliwości poznania i znalezienia się w tych wszystkich "pracowniczych i firmowych" przepisach.  Trzeba by mieć do tego jakieś podstawy (wyuczone lub hobbystyczne) albo przynajmniej to lubieć (i się w tym grzebać) by skutecznie dać sobie z tym radę.  Nie sądzę, by choćby 1% Opiekunek/ów dawał sobie z tym radę sad   Dlatego dobrze, że są osoby, które umieją to przybliżyć (przetłumaczyć z polskiego/urzędowego na nasze) wink

Sądzę drogi ST, że.... źle sądzisz big_smile Prowadzenie własnej działalności gospodarczej w zakresie usług opiekuńczych , to żadna filozofia. W internecie znajdują się wszelkie wskazówki na jakich warunkach mozna czasowo przenieść działalność do kraju unijnego, jakie dokumenty sa potrzebne, na czym polega samodelegowanie się, jak długo mozna pracowac na tej zasadzie , podlegając ustawodawstwu polskiemu ( mając oczywiscie działalność w Polsce ) Umowę z podopiecznym wystarczy samemu zredagować i dać do przetłumaczenia ( musi być w dwóch językach ) W niektórych przypadkach taka umowę mozna dostać od zaprzyjaźnionej opiekunki, która już pracuje na działalności. Teraz tylko dobra i tania księgowa i .....do pracy rodacy. Wynagrodzenie dla będących na własnej działalnosci zaczyna się od minimum 1500 euro, więc jesli ktos podlega pod preferencyjny Zus to ma na czysto 1350 euro, uwzględniając również koszt księgowej. Minusem jest niestety potrzeba samodzielnego zorganizowania zastepstwa, ale i to jest oczywiście do załatwienia.

Offline

 

#131 2013-07-18 18:40:48

ella
Member
Zarejestrowany: 2012-02-17
Posty: 254

Re: Nasze UMOWY

nie wiem czy sie nie myle, z tym zusem to jest tak fajnie tylko przez rok,albo 2,nie jestem pewna.jest to okres karencji,czyli najnizsza stawka chyba 400 zł miesiecznie,ale potem juz wchodzi sie na ten wyzszy poziom,a tam juz jest stwka ponad 1000zł...jak sie myle to mnie poprawcie.

Offline

 

#132 2013-07-18 18:57:03

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1670

Re: Nasze UMOWY

ella napisał:

nie wiem czy sie nie myle, z tym zusem to jest tak fajnie tylko przez rok,albo 2,nie jestem pewna.jest to okres karencji,czyli najnizsza stawka chyba 400 zł miesiecznie,ale potem juz wchodzi sie na ten wyzszy poziom,a tam juz jest stwka ponad 1000zł...jak sie myle to mnie poprawcie.

Pełna składka na Zus  wynosi aktualnie 1026,98 gr , czyli licząc  euro po kursie z dzisiejszego dnia czyli 4,24 wynosi dokładnie 242,21 euro. Do tego dochodzi koszt biura księgowego w zaleznosci jakiego, ceny są od 50 zł do 150 zł za miesiąc. Zeby wyjsc na swoje trzeba zarabiać około 1600-1700 euro i robić czestsze zmiany po prostu. Są firmy, które załatwiają takie kontrakty i dodatkowo rodzina płaci koszty podrózy. Niestety takie stawki najczesciej sa przy dwóch osobach.

Offline

 

#133 2013-07-18 19:32:31

ella
Member
Zarejestrowany: 2012-02-17
Posty: 254

Re: Nasze UMOWY

no dobra dziewczyny a co z minijob(400 bassis) bo taka mam miec umowe...w sumie nie widze zadnych korzysci.pozatym ze legalna praca.z tego co wyczytalam (fatk ze pobierznie) to pracodawca nie ma nawet obowiazku ubezpieczyc..czy myle sie?

Offline

 

#134 2013-07-18 19:54:04

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Nasze UMOWY

simona1961 napisał:

....., czyli licząc  euro po kursie z dzisiejszego dnia czyli 4,24 wynosi dokładnie 242,21 euro. Do tego dochodzi koszt biura księgowego w zaleznosci jakiego, ceny są od 50 zł do 150 zł za miesiąc. Zeby wyjsc na swoje trzeba zarabiać około 1600-1700 euro i robić czestsze zmiany .....

no... jeszcze trochę, a mnie zachęcisz...wink  Na początek 2 sprawy:
1- firma dała rady zorganizować tak moją prace, że jestem w D już ponad pół roku i pracuję nadal.  Nie mogę pozwolić sobie na nie-pracowanie przez nawet 1mc, a co dopiero dwumiesięczne "wakacje" po 2 mcach pracy...sad   Jak to zrobić na Dział.Gosp?
2- A co z Urz.Skrb?  Wymieniłaś koszty ZUSu (w moim wypadku pełne) i księgowej...  a gdzie podatki???

Offline

 

#135 2013-07-18 20:07:55

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1670

Re: Nasze UMOWY

ST napisał:

simona1961 napisał:

....., czyli licząc  euro po kursie z dzisiejszego dnia czyli 4,24 wynosi dokładnie 242,21 euro. Do tego dochodzi koszt biura księgowego w zaleznosci jakiego, ceny są od 50 zł do 150 zł za miesiąc. Zeby wyjsc na swoje trzeba zarabiać około 1600-1700 euro i robić czestsze zmiany .....

no... jeszcze trochę, a mnie zachęcisz...wink  Na początek 2 sprawy:
1- firma dała rady zorganizować tak moją prace, że jestem w D już ponad pół roku i pracuję nadal.  Nie mogę pozwolić sobie na nie-pracowanie przez nawet 1mc, a co dopiero dwumiesięczne "wakacje" po 2 mcach pracy...sad   Jak to zrobić na Dział.Gosp?
2- A co z Urz.Skrb?  Wymieniłaś koszty ZUSu (w moim wypadku pełne) i księgowej...  a gdzie podatki???

Ad.1 Trzeba sobie znaleźć na przykład 3 podopiecznych i po podpisaniu z nimi umowy wystapić o czasowe przeniesienie działalnosci do Niemiec. Bez przerwy , będąc na działalności możesz byc u jednej osoby pół roku, nastepnie jedziesz do drugiej osoby i tyle. Druk A1 ( czasowe przeniesienie działalności ) wydawany jest na rok, w niektórych przypadkach nawet na 2 lata. Poza tym, mozna przeciez znaleźć zastępstwo tylko na miesiąc i po miesiącu wrócić do pracy.

Ad.2 Pracując w delegacji przysługuje nam dieta do odliczenia od dochodu. W przypadku kiedy w umowie nie ma wzmianki o zakwaterowaniu, bądź wyzywieniu, dieta wynosi 49 euro dziennie, gdy zapis o logis mamy w umowie przysługuje nam 25% do odliczenia. W koszty możemy wpisać eksploatację samochodu, oczywiscie składkę na Zus ( tę w czesciach odlicza się od dochodu, a w czesciach od naleznego podatku ) Jako koszt możemy wpisać ubranie ochronnem obuwie ochronne i wiele, wiele innych rzeczy, oczywiście nie przeginając big_smile

Oczywiście, przyjdzie taka chwila, że ten podatek trzeba będzie zapłacić, ale jest on do zwrotu ( przynajmniej na razie ) poniewaz możemy się rozliczyć z członkiem rodziny, z dziećmi ( osoby samotnie wychowujące ) . Możliwości jest wiele, od tego jest księgowa, żeby doradziła.

Natomiast w temacie firmy, że dała radę iż jesteś tam juz pół roku, to powiem tylko tyle, że musieliby rozumu nie mieć, gdyby chcieli się pozbyć takiego wyczynowca, który nie chce , bądź nie może wracać do Polski na urlop. Toż to dla nich tylko korzyść, odpada szukanie zmiennika I ewentualne kłopoty z jego niedostosowaniem, bądź roszczeniami czy innymi pierepałkami, bo przecież wszystko zdarzyć się może.

Ostatnio edytowany przez simona1961 (2013-07-18 20:17:43)

Offline

 

#136 2013-07-21 21:43:39

iweta
Member
Zarejestrowany: 2013-03-01
Posty: 91

Re: Nasze UMOWY

Witam, mam pytanie, chciałabym renegocjować warunki, ale nie wiem zupełnie, w jakim momencie. Czy jak wrócę (wracam w połowie sierpnia), czy przy wyjeździe (w październiku). Bardzo prosze o radę smile, dziekuję i pozdrawiam

Offline

 

#137 2013-07-21 22:49:45

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Nasze UMOWY

iweta napisał:

Witam, mam pytanie, chciałabym renegocjować warunki, ale nie wiem zupełnie, w jakim momencie. Czy jak wrócę (wracam w połowie sierpnia), czy przy wyjeździe (w październiku). Bardzo prosze o radę smile, dziekuję i pozdrawiam

Moja droga, warunki (przeważnie) negocjuje się wówczas jak masz ofertę pracy.
Ja Ci powiem jak ja to robię.

Wysyłam do kilku firm zapytanie i jednoczenie chęć współpracy.  Następnie otrzymuję do wypełnienia formularz ( coś w rodzaju CV).

Wypełniam i wysyłam , w razie potrzeby też zdjęcie i referencje. W tym formularzu , lub w odrębnym piśmie precyzuję moje życzenia i warunki .
Uwaga!  Nigdy nie podaję mojego pesela , nipu, nr dowodu czy nr konta.. Te dane podaję dopiero jak finalizujemy umowę .

Następnie czekam na propozycję pracy.
Jeśli otrzymam ofertę, to zawsze  domagam się "Fragebogen" rodziny niemieckiej.  Firma zazwyczaj podaje że za taką a taką to pracę otrzymam  np. kwotę 1000 Euro . Ja analizuję wszystkie za i przeciw i zgadzam się albo negocjuję jeśli można warunki płacy i pracy.

Jeśli wynegocjuję to co mi odpowiada to finałem jest podpisanie umowy. Jeśli natomiast mi  nie odpowiadają warunki a negocjację nie przynoszą oczekiwanego efektu , wówczas dziękuję za ową Stellę i proszę o coś bardziej odpowiadającego moim oczekiwaniom.

Zazwyczaj firmy mówią oczywiście jak coś będziemy mieć dla Pani , to się zgłosimy. Bywa, że dzwonią dwa i trzy razy.

Musisz jednak wiedzieć czego chcesz i jakie masz oczekiwania.

Życzę owocnych i pomyślnych negocjacji.

Offline

 

#138 2013-07-22 08:06:54

iweta
Member
Zarejestrowany: 2013-03-01
Posty: 91

Re: Nasze UMOWY

amelia napisał:

iweta napisał:

Witam, mam pytanie, chciałabym renegocjować warunki, ale nie wiem zupełnie, w jakim momencie. Czy jak wrócę (wracam w połowie sierpnia), czy przy wyjeździe (w październiku). Bardzo prosze o radę smile, dziekuję i pozdrawiam

Moja droga, warunki (przeważnie) negocjuje się wówczas jak masz ofertę pracy.
Ja Ci powiem jak ja to robię.

Wysyłam do kilku firm zapytanie i jednoczenie chęć współpracy.  Następnie otrzymuję do wypełnienia formularz ( coś w rodzaju CV).

Wypełniam i wysyłam , w razie potrzeby też zdjęcie i referencje. W tym formularzu , lub w odrębnym piśmie precyzuję moje życzenia i warunki .
Uwaga!  Nigdy nie podaję mojego pesela , nipu, nr dowodu czy nr konta.. Te dane podaję dopiero jak finalizujemy umowę .

Następnie czekam na propozycję pracy.
Jeśli otrzymam ofertę, to zawsze  domagam się "Fragebogen" rodziny niemieckiej.  Firma zazwyczaj podaje że za taką a taką to pracę otrzymam  np. kwotę 1000 Euro . Ja analizuję wszystkie za i przeciw i zgadzam się albo negocjuję jeśli można warunki płacy i pracy.

Jeśli wynegocjuję to co mi odpowiada to finałem jest podpisanie umowy. Jeśli natomiast mi  nie odpowiadają warunki a negocjację nie przynoszą oczekiwanego efektu , wówczas dziękuję za ową Stellę i proszę o coś bardziej odpowiadającego moim oczekiwaniom.

Zazwyczaj firmy mówią oczywiście jak coś będziemy mieć dla Pani , to się zgłosimy. Bywa, że dzwonią dwa i trzy razy.

Musisz jednak wiedzieć czego chcesz i jakie masz oczekiwania.

Życzę owocnych i pomyślnych negocjacji.

Witam, dzięki za odpowiedź. Ja jestem drugi raz na wyjeździe, za pierwszym razem chciałam wyjechać i już, a dostałam dobra ofertę (1250 do dwóch osób). W umowie miałam 1150, ale potem dostałam aneks. Teraz zmieniałam rodzinę i dostałam umowę na 1150. Do tej rodziny chciałabym wrócić, a wiem, że mój język jest na poziomie 1, do tego jakąś praktykę już mam. Dlatego chciałabym podnieść kwotę chociaż o 50 E. Pozdrawiam

Offline

 

#139 2013-07-22 15:18:07

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Nasze UMOWY

iweta napisał:

amelia napisał:

iweta napisał:

Witam, mam pytanie, chciałabym renegocjować warunki, ale nie wiem zupełnie, w jakim momencie. Czy jak wrócę (wracam w połowie sierpnia), czy przy wyjeździe (w październiku). Bardzo prosze o radę smile, dziekuję i pozdrawiam

Moja droga, warunki (przeważnie) negocjuje się wówczas jak masz ofertę pracy.
Ja Ci powiem jak ja to robię.

Wysyłam do kilku firm zapytanie i jednoczenie chęć współpracy.  Następnie otrzymuję do wypełnienia formularz ( coś w rodzaju CV).

Wypełniam i wysyłam , w razie potrzeby też zdjęcie i referencje. W tym formularzu , lub w odrębnym piśmie precyzuję moje życzenia i warunki .
Uwaga!  Nigdy nie podaję mojego pesela , nipu, nr dowodu czy nr konta.. Te dane podaję dopiero jak finalizujemy umowę .

Następnie czekam na propozycję pracy.
Jeśli otrzymam ofertę, to zawsze  domagam się "Fragebogen" rodziny niemieckiej.  Firma zazwyczaj podaje że za taką a taką to pracę otrzymam  np. kwotę 1000 Euro . Ja analizuję wszystkie za i przeciw i zgadzam się albo negocjuję jeśli można warunki płacy i pracy.

Jeśli wynegocjuję to co mi odpowiada to finałem jest podpisanie umowy. Jeśli natomiast mi  nie odpowiadają warunki a negocjację nie przynoszą oczekiwanego efektu , wówczas dziękuję za ową Stellę i proszę o coś bardziej odpowiadającego moim oczekiwaniom.

Zazwyczaj firmy mówią oczywiście jak coś będziemy mieć dla Pani , to się zgłosimy. Bywa, że dzwonią dwa i trzy razy.


Próbuj! Przecież niky Cię nie pobije , a może się uda.  Ci co się nie upominają, nie mają szans. Powodaenia!!

Musisz jednak wiedzieć czego chcesz i jakie masz oczekiwania.

Życzę owocnych i pomyślnych negocjacji.

Witam, dzięki za odpowiedź. Ja jestem drugi raz na wyjeździe, za pierwszym razem chciałam wyjechać i już, a dostałam dobra ofertę (1250 do dwóch osób). W umowie miałam 1150, ale potem dostałam aneks. Teraz zmieniałam rodzinę i dostałam umowę na 1150. Do tej rodziny chciałabym wrócić, a wiem, że mój język jest na poziomie 1, do tego jakąś praktykę już mam. Dlatego chciałabym podnieść kwotę chociaż o 50 E. Pozdrawiam

Masz rację Próbuj! Powodzenia!

Offline

 

#140 2013-07-22 20:35:02

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Nasze UMOWY

simona1961 napisał:

....Ad.2 Pracując w delegacji przysługuje nam dieta do odliczenia od dochodu. W przypadku kiedy w umowie nie ma wzmianki o zakwaterowaniu, bądź wyzywieniu, dieta wynosi 49 euro dziennie, gdy zapis o logis mamy w umowie przysługuje nam 25% do odliczenia. W koszty możemy wpisać .......

U mnie jest tak: jako pracownik firmy mam (przykładowo) 600zł/mc, natomiast za 1 dzień delegacji-opieki mam dodatkowo 25€/dz  W umowie mam zapis, że firma zapewnia zakwaterowanie, ale bez wyżywienia.  ZUS mam dla siebie i rodziny.  Czy nie jest tak, że firma opłaca mi WSZYSTKIE podatki do Urz.Skrb?  Zakładając że nie będę miał żadnych innych dochodów, to czy przy rozliczeniu rocznym będę miał wszystko opłacone w Urz.Skrb?

Offline

 

#141 2013-07-22 21:05:21

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1670

Re: Nasze UMOWY

ST, Ty pracujesz, jako pracownik polskiej firmy, wysłany w delegację zagraniczną, więc kwoty diet z tytułu delegacji są inne.
Ja pisałam o osobach które prowadzą własną działalnosc gospodarczą i świadcza usługi transgraniczne, samodelegując się.
Co ma natomiast Twój stosunek zatrudnienia, czy mój do składek Zus i zgłoszenia do ubezpieczenia osób uprawnionych to doprawdy nie wiem. Bez względu na formę zatrudnienia masz prawo zgłosić do ubezpieczenia członków najbliższej rodziny i tyle w temacie.

Zdania ST nie zmienie, jaja sobie z nas robisz, bo twierdzisz ze wiele lat prowadziłeś działalnosc gospodarczą, a nie wiesz kto płaci podatki w obu formach zatrudnienia i nie wiesz, że prowadzac własną działalnosc gospodarczą, równiez zgłasza się do ubezpieczenia swoje dzieci i współmałzonka???

Offline

 

#142 2013-07-22 21:17:42

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1670

Re: Nasze UMOWY

Dodam jeszcze przemiły kolego, że Twoja dieta 25 E dziennie jest nieopodatkowana, więc jesli jesteś zatrudniony na najniższą krajową to podatki płacisz ( rękoma firmy ) niewielkie, więc i zwrot po rozliczeniu rocznym będzie niewielki. Gdybyś był zatrudniony na średnią krajową, czyli dobrze ponad 3000 tyś zł, mógłbyś odebrac w przyszłym roku około 2 tyś. zł zwrotu z Urzędu skarbowego, prawda , że to niezły zastrzyk gotówki? Ponadto, jesli masz umowę o prace przysługuje Ci urlop, bądź ekwiwalent pienięzny, oczywiście od kwoty podstawowej , z pominięciem diet. Za każdy przepracowany miesiąc , nalezy sie dwa dni urlopu, bądź ekwiwalent  pienięzny za te dni.

Ostatnio edytowany przez simona1961 (2013-07-22 21:20:26)

Offline

 

#143 2013-07-23 20:57:50

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Nasze UMOWY

simona1961 napisał:

..... dieta 25 E dziennie jest nieopodatkowana, więc jesli jesteś zatrudniony na najniższą krajową to podatki płacisz ( rękoma firmy ) niewielkie, więc i zwrot po rozliczeniu rocznym będzie niewielki. .............

DZIĘKI, pytałem "na serio", gdyż zaczynając pracę Opiekuna (Medycznego;) ) nie liczyło się dla mnie nic, poza wyjazdem umożliwiającym zaczęcie zarabiania pieniędzy i nigdy wcześniej nie pracowałem na Umowę-Zlecenie i "delegacje"wink.  Wyjeżdżałem w takim pośpiechu i zaangażowaniu w nowe obowiązki, że studiowanie przepisów o zatrudnieniu nie było możliwe.  Poza Dział.Gosp. byłem też zatrudniony na "normalną Um.o Pracę" (z urlopem itp.), ale już wtedy te wszystkie przepisy i formalności kadrowe przyprawiały mnie o mdłości ;(  A to co czytam o przepisach i konieczności lawirowania między nimi przy pracy za granicą, to już naprawdę dla hobbystów tego tematu.... ;(

Offline

 

#144 2013-07-23 21:40:17

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1670

Re: Nasze UMOWY

Miły ST,ostatnie 25 lat, zanim zaczęłam wyjeżdżać do Niemiec, prowadziłam własnie działalność gospodarczą i stąd moje zorientowanie w temacie. Hobby mam znacznie przyjemniejsze big_smile big_smile big_smile. Zatrudniałam tez pracowników i to w czasach, kiedy nie było jeszcze biur księgowych. Potem już miałam księgową, ale i tak musiałam byc na bieżąco z przepisami, bo w razie czego, niewiedza moja, lub księgowej mogła mnie sporo kosztować. Teraz , też musiałam się dokształcić, bo to całkiem nowa dla mnie sytuacja, a mianowicie świadczenie usług transgranicznych. Księgowa, księgową, ale swoją wiedzę, tez trzeba miec, bo tak czasami bywa, że jakas niedouczona uzrędniczka państwowa może nam zrobić spore kuku big_smile
W kontekscie zaś umowy o pracę, czy umowy zlecenia, to tez nie jest takie wszystko klarowne, Oczywiście sa ogólne przepisy, ale sa tez od nich wyjątki. Idąc tym tokiem myslenia, w zalezności od formy zatrudnienia i zapisu w umowie, raz dieta nam si ę nalezy i nie jest opodatkowana , a raz nie.
Dla zainteresowanych wklejam link

http://www.podatki.biz/sn_autoryzacja/l … ykulu=9055

Chcę jeszcze powiedzieć, że bez względu na to czy jestesmy zatrudnione/ni w Niemczech na umowę o prace czy na umowę zlecenie, powinnismy mieć wiedzę, o sposobach rozliczania naszego wynagrodzenia, kwot odprowadzanych na poczet ubezpieczenia społecznego, czy na poczet podatków. Pozwoli nam to uniknąć wyrolowania nas, przez nieuczciwe firmy, które tylko czekają, aby uszczknąc coś z naszych cięzko zarobionych pieniędzy. Spraktykowałam to na sobie niestety i gdybym taka ogarnieta w temacie prawa pracy i tych innych nie była, to nalezne mi pieniądze z tytułu chocby ekwiwalentu za urlop, powiększyłyby stan konta pana prezesa big_smile Gdybym sie nie upomniałam o zgłoszenie do ubezpieczenia mojego dziecka, to nie byłby ubezpieczony, przykłady mogłabym mnozyć.

A tak poza tym to własnie pije 3 piwo cytrynowe i nie jest mi ani troche lepiej, wręcz przeciwnie, czuję, że się roztapiam big_smile big_smile big_smile

Offline

 

#145 2013-07-23 21:49:20

ruda
Member
Zarejestrowany: 2011-06-01
Posty: 817

Re: Nasze UMOWY

ST napisał:

(...) zaczynając pracę Opiekuna (Medycznego;) ) nie liczyło się dla mnie nic, poza wyjazdem umożliwiającym zaczęcie zarabiania pieniędzy i nigdy wcześniej nie pracowałem na Umowę-Zlecenie i "delegacje"wink.  Wyjeżdżałem w takim pośpiechu i zaangażowaniu w nowe obowiązki (...)

Zaczynając pracę gosposia, ST, gosposia, a nie opiekuna medycznego. Wielka litera naprawdę niczego tu nie zmieni big_smile.

Ciekawa jestem niepomiernie, jak się przygotowywałeś do wyjazdu? Szczególnie kwestia zaangażowania głęboko mnie poruszyła. Opowiesz nam swoją historię smile?

Ostatnio edytowany przez ruda (2013-07-23 21:56:28)

Offline

 

#146 2013-07-23 22:11:45

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1670

Re: Nasze UMOWY

Ruda big_smile big_smile big_smile  z pewnoscią priorytetem było poszukiwanie tej folii bąbelkowej, co by dziadzia odchroniła przed nabiciem sobie guza big_smile big_smile big_smile

Ostatnio edytowany przez simona1961 (2013-07-23 22:12:03)

Offline

 

#147 2013-07-23 22:16:03

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Nasze UMOWY

simona1961 napisał:

.......pije 3 piwo cytrynowe i nie jest mi ani troche lepiej, wręcz przeciwnie, czuję, że się roztapiam big_smile big_smile big_smile

Jeszcze raz dzięki za wyjaśnienia - ja po prostu nie znoszę księgowości, rozliczeń i przepisów socjalnych.... za to sam sobie naprawiam auto i nie wydaję na mechaników wink - nie da się wszystkiego umieć ;( , za to co się nie umie, trzeba płacić sad - za niewiedzę również sad
  A co do upałów - polecam mały wiatraczek na USB do laptopa - koszt 7€ (Madia Markt) a przyjemnie dmucha akurat na twarz smile

Offline

 

#148 2013-07-23 22:23:06

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Nasze UMOWY

Taaaaak... dopiero po czasie dowiedziałem się jaka jest różnica pomiędzy "czynnościami opiekuńczymi" a "czynnościami medycznymi" i że tych drugich w ogóle NIE wolno nam wykonywać......  a myślałem, że taką dobrą nazwę wymyśliłem.... ;(
A przygotowania?- już kiedyś to opisywałem: 3 tygodnie j.niemiecki ze starych zeszytów i słówka od rana do wieczora, a w przerwach wyjazd na 4h/dz jako wolontariusz do DPS.  Przyszły Święta, potrzebne było "na gwałt" zastępstwo i..... się załapałem smile

Offline

 

#149 2013-07-23 22:26:06

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1670

Re: Nasze UMOWY

https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/q71/580458_559987390719738_1611062224_n.jpg


Tak mi sie to spodobało, że nie mogłam sobie odmówić wklejenia, jednoczesnie uprzejmie donoszę, że to nie żadna osobista wycieczka big_smile big_smile big_smile

Offline

 

#150 2013-07-23 22:28:39

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1670

Re: Nasze UMOWY

ST napisał:

Taaaaak... dopiero po czasie dowiedziałem się jaka jest różnica pomiędzy "czynnościami opiekuńczymi" a "czynnościami medycznymi" i że tych drugich w ogóle NIE wolno nam wykonywać......  a myślałem, że taką dobrą nazwę wymyśliłem.... ;(
A przygotowania?- już kiedyś to opisywałem: 3 tygodnie j.niemiecki ze starych zeszytów i słówka od rana do wieczora, a w przerwach wyjazd na 4h/dz jako wolontariusz do DPS.  Przyszły Święta, potrzebne było "na gwałt" zastępstwo i..... się załapałem smile

Podziwiam Cię, jesteś perfekcyjny aż do bólu. Mój pierwszy wyjazd, też był hmmm spontaniczny big_smile big_smile big_smile Ale ja nawet słownika nie zdązyłam kupić big_smile big_smile big_smile

Offline

 

#151 2013-07-23 22:33:10

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1670

Re: Nasze UMOWY

ST napisał:

simona1961 napisał:

.......pije 3 piwo cytrynowe i nie jest mi ani troche lepiej, wręcz przeciwnie, czuję, że się roztapiam big_smile big_smile big_smile

Jeszcze raz dzięki za wyjaśnienia - ja po prostu nie znoszę księgowości, rozliczeń i przepisów socjalnych.... za to sam sobie naprawiam auto i nie wydaję na mechaników wink - nie da się wszystkiego umieć ;( , za to co się nie umie, trzeba płacić sad - za niewiedzę również sad
  A co do upałów - polecam mały wiatraczek na USB do laptopa - koszt 7€ (Madia Markt) a przyjemnie dmucha akurat na twarz smile

Bardzo to cenna rada, ale....ja nie bardzo odrózniam te kabelki różne, więc zakup ich mnie przerasta niestety big_smile big_smilebig_smile
Idę po 4 piwo big_smile big_smile big_smile

Offline

 

#152 2013-07-23 22:39:19

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1450

Re: Nasze UMOWY

simona1961 napisał:

Bardzo to cenna rada, ale....ja nie bardzo odrózniam te kabelki różne, więc zakup ich mnie przerasta niestety big_smile big_smilebig_smile
Idę po 4 piwo big_smile big_smile big_smile

Ty Simona uważaj, bo jak Ci ST zaraz strzeli wykład na temat spożywania w pracy, to z podziwu nie wyjdziesz.
big_smile big_smile

Offline

 

#153 2013-07-23 22:45:23

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1670

Re: Nasze UMOWY

ewal8 napisał:

simona1961 napisał:

Bardzo to cenna rada, ale....ja nie bardzo odrózniam te kabelki różne, więc zakup ich mnie przerasta niestety big_smile big_smilebig_smile
Idę po 4 piwo big_smile big_smile big_smile

Ty Simona uważaj, bo jak Ci ST zaraz strzeli wykład na temat spożywania w pracy, to z podziwu nie wyjdziesz.
big_smile big_smile

Ewuniu, ja musiałabym cysternę spozyć, żeby być w stanie..... nielicującym z zawodem opiekunki, tfu...gosposi. big_smile To piwo ma 2,5 % alkoholu big_smile big_smile big_smile

Offline

 

#154 2013-07-23 22:50:50

ruda
Member
Zarejestrowany: 2011-06-01
Posty: 817

Re: Nasze UMOWY

Jak takie "piwo" pijesz, to myślę, że co najmniej dwie cysterny big_smile!

Offline

 

#155 2013-07-23 22:54:22

ruda
Member
Zarejestrowany: 2011-06-01
Posty: 817

Re: Nasze UMOWY

Kot rewelacyjny big_smile!
Kurczę, mój bezjajeczny Loko mógł tak zawołać ;(...
Kochany kotek :*

Offline

 

#156 2013-07-24 09:39:08

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1450

Re: Nasze UMOWY

A u mnie kotka od sąsiada (czarna jak pantera) wyprowadziła się i wprowadziła się do mojej szopy na drewno razem z dwoma małymi kotkami – tygryskami.  I tak pomieszkuje już trzeci tydzień. Mleka spijają hektolitry smile Najgorsze bo i syn i mąż mają alergię na kocią sierść.
Chce ktoś może małego kotka? Mailem prześlę. big_smile big_smile

Offline

 

#157 2013-07-24 17:55:23

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Nasze UMOWY

ewal8 napisał:

...... wprowadziła się do mojej szopy na drewno razem z dwoma małymi kotkami....

...... bo nikt jej wcześniej nie zawiózł na wizytę u lekarza ;(

Offline

 

#158 2013-07-24 18:14:05

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1450

Re: Nasze UMOWY

ST napisał:

ewal8 napisał:

...... wprowadziła się do mojej szopy na drewno razem z dwoma małymi kotkami....

...... bo nikt jej wcześniej nie zawiózł na wizytę u lekarza ;(

ST – dobry z Ciebie człowiek i wrażliwy, ale Ty nie wiesz co ludzie potrafią z małymi kotami czy psami zrobić, zwłaszcza na wsi. I może lepiej żebyś nie wiedział. Ja bym też wolała nie wiedzieć.
Mam dwóch sąsiadów – jeden hoduje koty, drugi psy. I nic by nie było w tym dziwnego, gdyby nie fakt, że tak jedne jak i drugie u mnie się stołują. Koty to jeszcze własnymi ścieżkami chodzą, to nie wiem za bardzo, czy bardzo głodne (pojawią się przed drzwiami to mleko wystawiam, zwłaszcza teraz jak te małe są), ale te psy – sztuk sześć – to obraz nędzy i rozpaczy.
A o wizycie u weterynarza to Ty zapomnij, nawet przekonana jestem, że psy na wściekliznę nie są szczepione. A jakież było zdziwienie, że ja ze swoim spanielem do weterynarza poszłam jak anginę miał i na wszelkie szczepienia. Sąsiad to się do dzisiaj ze mnie naśmiewa. Tak samo z faktu, że karmę dla psa kupuję a nie odpadkami karmię. Normalnie ręce opadają, szkoda nawet pisać, jacy ludzie głupi są.

Offline

 

#159 2013-07-25 20:43:10

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Nasze UMOWY

Choć zawsze miaszkałem w dużym mieście, to wiem (i widziałem) jak jest na wsi i jak się (szczególnie właśnie po wsiach) traktuje zwierzęta... sad  A jako ciekawostkę podam, że mając wysterylizowanego kota, drzwi garażowe jednak były obsikiwane przez kota sąsiada.  Poprosiłem więc go, by pozwolił mi wysterylizować jego kota - zgodził się, złapał go, a ja go zawiozłem na "wizytę lekarską" wink  i drzwi przestały śmierdzieć smile

Offline

 

#160 2013-08-19 22:34:34

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Nasze UMOWY

Oto z czym muszą się zmagać twórcy umów dla opiekunek wink :
http://prawoniemieckie.pl/2013/03/21/po … -domowych/
CO? o tym sadzicie??? - jest to wykładnia obowiązującego prawa? czy jakaś tendencyjna interpretacja odbiegająca od rzeczywistych przepisów?

Ostatnio edytowany przez ST (2013-08-21 21:53:56)

Offline

 

#161 2013-11-13 14:41:48

Elizabeth68
Member
Zarejestrowany: 2013-10-17
Posty: 1319

Re: Nasze UMOWY

Bosz...ja juz nic nie kapuje...jedna umowa na czas nieokreslony, jakies durne ulotki....druga na czas okreslony, gdzie nic sie nie zgadza, jak sobie wylicze, tylko kary i kary...
Czesc w zlotowkach, czesc w euro gdzie jest zapis "równowartość NIE wyższa niz...", to moze byc nizsza?
Ja chyba nigdy nie wyjade, bo ta ilosc dokumentow ktore dostalam mnie wykonczy, jeszcze nic zgodnego ze stanem faktycznym...
Ale jestem wnerwiona....grrrr

Offline

 

#162 2013-11-13 16:02:52

renia1311
Member
Od: ...
Zarejestrowany: 2013-02-14
Posty: 650

Re: Nasze UMOWY

malagosia napisał:

Elizabeth68 napisał:

Bosz...ja juz nic nie kapuje...jedna umowa na czas nieokreslony, jakies durne ulotki....druga na czas okreslony, gdzie nic sie nie zgadza, jak sobie wylicze, tylko kary i kary...
Czesc w zlotowkach, czesc w euro gdzie jest zapis "równowartość NIE wyższa niz...", to moze byc nizsza?
Ja chyba nigdy nie wyjade, bo ta ilosc dokumentow ktore dostalam mnie wykonczy, jeszcze nic zgodnego ze stanem faktycznym...
Ale jestem wnerwiona....grrrr

Elu kochana,a może Ty po prostu za dużo kombinujesz.Z tego co pisałaś gdzieś,to zgłosiłaś się do 20 Firm,
no i dobrze przebieraj,wybieraj ale chyba się sama pogubiłaś troszeczkę.Wybierz Firmę która najbardziej Ci odpowiada i wyjedź na 2 m-c na próbę,zobaczysz jak to jest,liźniesz języka i już będziesz mogła mówić że byłaś,jakieś doświadczenie masz,a jak Ci Firma nie podpasuje to następny wyjazd kombinuj z inną Firmą.
I zawsze bierz referencje od rodziny,po kilku wyjazdach będziesz mogła już sama stawiać warunki.
Takie jest moje skromne zdanie,przepraszam jeśli Cię uraziłam-moja wina,moja wina...

Jeżeli zgłaszałaś się do kilku firm, to możesz wybierać tą która przedstawia najbardziej odpowiadające Tobie warunki i umowę.
Nikt nie może cię zmusić do podpisania umowy, która Ci nie odpowiada. Żadna nie będzie idealna, kary chyba są wszędzie, ale w jednych umowach, sytuacje są mgliście opisane, w innych bardzo konkretnie.
Nie podpisuję umowy, którą można sobie różnie zinterpretować, gdzie można jakiś zapis naciągnąć na moją niekorzyść.
Nie ta firma to będzie inna, jest ich dużo smile

Offline

 

#163 2013-11-13 17:31:41

Elizabeth68
Member
Zarejestrowany: 2013-10-17
Posty: 1319

Re: Nasze UMOWY

renia1311 napisał:

malagosia napisał:

Elizabeth68 napisał:

Bosz...ja juz nic nie kapuje...jedna umowa na czas nieokreslony, jakies durne ulotki....druga na czas okreslony, gdzie nic sie nie zgadza, jak sobie wylicze, tylko kary i kary...
Czesc w zlotowkach, czesc w euro gdzie jest zapis "równowartość NIE wyższa niz...", to moze byc nizsza?
Ja chyba nigdy nie wyjade, bo ta ilosc dokumentow ktore dostalam mnie wykonczy, jeszcze nic zgodnego ze stanem faktycznym...
Ale jestem wnerwiona....grrrr

Elu kochana,a może Ty po prostu za dużo kombinujesz.Z tego co pisałaś gdzieś,to zgłosiłaś się do 20 Firm,
no i dobrze przebieraj,wybieraj ale chyba się sama pogubiłaś troszeczkę.Wybierz Firmę która najbardziej Ci odpowiada i wyjedź na 2 m-c na próbę,zobaczysz jak to jest,liźniesz języka i już będziesz mogła mówić że byłaś,jakieś doświadczenie masz,a jak Ci Firma nie podpasuje to następny wyjazd kombinuj z inną Firmą.
I zawsze bierz referencje od rodziny,po kilku wyjazdach będziesz mogła już sama stawiać warunki.
Takie jest moje skromne zdanie,przepraszam jeśli Cię uraziłam-moja wina,moja wina...

Jeżeli zgłaszałaś się do kilku firm, to możesz wybierać tą która przedstawia najbardziej odpowiadające Tobie warunki i umowę.
Nikt nie może cię zmusić do podpisania umowy, która Ci nie odpowiada. Żadna nie będzie idealna, kary chyba są wszędzie, ale w jednych umowach, sytuacje są mgliście opisane, w innych bardzo konkretnie.
Nie podpisuję umowy, którą można sobie różnie zinterpretować, gdzie można jakiś zapis naciągnąć na moją niekorzyść.
Nie ta firma to będzie inna, jest ich dużo smile

Taa, jak sie Was poczyta to sie juz nikomu nie ufa;)
20 agencji a trzy dawały zlecenia, ktore nie dochodzily do skutku...
Nie wazne....podpisalam, zeskanowalam, zaraz wysle...
jadeee w piatek o 21-00 do Monachium
1000 euro...nowe zlecenie...zus prawie nic, ale mam noz na gardle, musze zaczac zarabiac, potem bede dalej myslec...na razie stres i nerwy mnie podjadaja;)
ufff....

Offline

 

#164 2013-11-13 18:25:52

Tosia
Member
Zarejestrowany: 2013-03-16
Posty: 741

Re: Nasze UMOWY

Kochana będzie dobrze. Powodzenia.

Offline

 

#165 2013-11-13 19:25:59

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Nasze UMOWY

Tosia napisał:

Kochana będzie dobrze. Powodzenia.

i ja podkleję do Tosi swoje 5 groszy: 3m się !  Też wierzę, że będzie dobrze!

Offline

 

#166 2013-11-13 19:36:24

pfleger
Member
Zarejestrowany: 2013-02-07
Posty: 1268

Re: Nasze UMOWY

amelia napisał:

Tosia napisał:

Kochana będzie dobrze. Powodzenia.

i ja podkleję do Tosi swoje 5 groszy: 3m się !  Też wierzę, że będzie dobrze!

Jak powiedzial pewien towarzysz w tv "czy będzie gorzej? Nie!! bo jakby mialo byc gorzej to by juz bylo !..Cześć ide pomieszkac!" wink

Offline

 

#167 2013-11-13 19:46:05

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Nasze UMOWY

pfleger napisał:

amelia napisał:

Tosia napisał:

Kochana będzie dobrze. Powodzenia.

i ja podkleję do Tosi swoje 5 groszy: 3m się !  Też wierzę, że będzie dobrze!

Jak powiedzial pewien towarzysz w tv "czy będzie gorzej? Nie!! bo jakby mialo byc gorzej to by juz bylo !..Cześć ide pomieszkac!" wink

smile Nie oglądałam tej audycji. Możesz zdradzić kto tak powiedział?

Offline

 

#168 2013-11-13 20:03:35

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Nasze UMOWY

malagosia napisał:

Elu kochana,a może Ty po prostu za dużo kombinujesz.Z tego co pisałaś gdzieś,to zgłosiłaś się do 20 Firm,
no i dobrze przebieraj,wybieraj ale chyba się sama pogubiłaś troszeczkę.Wybierz Firmę która najbardziej Ci odpowiada i wyjedź na 2 m-c na próbę,zobaczysz jak to jest,liźniesz języka i już będziesz mogła mówić że byłaś,jakieś doświadczenie masz,a jak Ci Firma nie podpasuje to następny wyjazd kombinuj z inną Firmą.
I zawsze bierz referencje od rodziny,po kilku wyjazdach będziesz mogła już sama stawiać warunki.
Takie jest moje skromne zdanie,przepraszam jeśli Cię uraziłam-moja wina,moja wina...

Dokładnie TAK! - a jak już Ci się wszystko pomieszało, to po prostu pomyśl, że jedziesz na PRAKTYCZNE  SZKOLENIE do Niemiec, jako kontynuację twojego przygotowania do tej pracy!!! 
   Myśl pozytywnie! - masz BEZPŁATNE, praktyczne szkolenie, na dodatek jeszcze cos Ci tam ZAPŁACĄ, dadzą Ci JEŚC i praktycznie podszkolisz się w języku!!! , a na koniec dostaniesz DYPLOM ukończenia PRAKTYCZNEGO SZKOLENIA (w postaci referencji od prawdziwych Niemców), który otworzy Ci drogę do wykonywania tej pracy "pełną parą" ! smile

Offline

 

#169 2013-11-13 20:05:35

renia1311
Member
Od: ...
Zarejestrowany: 2013-02-14
Posty: 650

Re: Nasze UMOWY

amelia napisał:

Tosia napisał:

Kochana będzie dobrze. Powodzenia.

i ja podkleję do Tosi swoje 5 groszy: 3m się !  Też wierzę, że będzie dobrze!

Trzymaj się i powodzenia smile! Ważne że jedziesz!

Offline

 

#170 2013-11-13 20:46:13

Elizabeth68
Member
Zarejestrowany: 2013-10-17
Posty: 1319

Re: Nasze UMOWY

ST napisał:

malagosia napisał:

Elu kochana,a może Ty po prostu za dużo kombinujesz.Z tego co pisałaś gdzieś,to zgłosiłaś się do 20 Firm,
no i dobrze przebieraj,wybieraj ale chyba się sama pogubiłaś troszeczkę.Wybierz Firmę która najbardziej Ci odpowiada i wyjedź na 2 m-c na próbę,zobaczysz jak to jest,liźniesz języka i już będziesz mogła mówić że byłaś,jakieś doświadczenie masz,a jak Ci Firma nie podpasuje to następny wyjazd kombinuj z inną Firmą.
I zawsze bierz referencje od rodziny,po kilku wyjazdach będziesz mogła już sama stawiać warunki.
Takie jest moje skromne zdanie,przepraszam jeśli Cię uraziłam-moja wina,moja wina...

Dokładnie TAK! - a jak już Ci się wszystko pomieszało, to po prostu pomyśl, że jedziesz na PRAKTYCZNE  SZKOLENIE do Niemiec, jako kontynuację twojego przygotowania do tej pracy!!! 
   Myśl pozytywnie! - masz BEZPŁATNE, praktyczne szkolenie, na dodatek jeszcze cos Ci tam ZAPŁACĄ, dadzą Ci JEŚC i praktycznie podszkolisz się w języku!!! , a na koniec dostaniesz DYPLOM ukończenia PRAKTYCZNEGO SZKOLENIA (w postaci referencji od prawdziwych Niemców), który otworzy Ci drogę do wykonywania tej pracy "pełną parą" ! smile

Mam chciec od nich referencji?

Offline

 

#171 2013-11-13 20:50:45

Elizabeth68
Member
Zarejestrowany: 2013-10-17
Posty: 1319

Re: Nasze UMOWY

renia1311 napisał:

amelia napisał:

Tosia napisał:

Kochana będzie dobrze. Powodzenia.

i ja podkleję do Tosi swoje 5 groszy: 3m się !  Też wierzę, że będzie dobrze!

Trzymaj się i powodzenia smile! Ważne że jedziesz!

Dziekuje:)
Nigdy nie bylam za gramanica;(
zapomnialam juz wsio z niemieckiego;(
dopiero uporalam sie z papierami...grrr....
iii wooooogleee buuuu ;(

Moza juz tulic;) hehe

Offline

 

#172 2013-11-13 21:30:01

ruda
Member
Zarejestrowany: 2011-06-01
Posty: 817

Re: Nasze UMOWY

Elizabeth, a w tym Monachium to gdzie będziesz? Możesz podać kod pocztowy? Może mogłybyśmy się kiedyś spotkać?
I głowa do góry smile!

Offline

 

#173 2013-11-13 21:38:38

pfleger
Member
Zarejestrowany: 2013-02-07
Posty: 1268

Re: Nasze UMOWY

amelia napisał:

pfleger napisał:

amelia napisał:


i ja podkleję do Tosi swoje 5 groszy: 3m się !  Też wierzę, że będzie dobrze!

Jak powiedzial pewien towarzysz w tv "czy będzie gorzej? Nie!! bo jakby mialo byc gorzej to by juz bylo !..Cześć ide pomieszkac!" wink

smile Nie oglądałam tej audycji. Możesz zdradzić kto tak powiedział?

Alternatywy 4, Towarzysz Winnicki opiwiadal kawal Balcerkowi

Offline

 

#174 2013-11-13 22:28:05

Elizabeth68
Member
Zarejestrowany: 2013-10-17
Posty: 1319

Re: Nasze UMOWY

ruda napisał:

Elizabeth, a w tym Monachium to gdzie będziesz? Możesz podać kod pocztowy? Może mogłybyśmy się kiedyś spotkać?
I głowa do góry smile!

Ci napisalam na priv:)

Offline

 

#175 2013-11-13 22:50:27

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Nasze UMOWY

pfleger napisał:

amelia napisał:

pfleger napisał:


Jak powiedzial pewien towarzysz w tv "czy będzie gorzej? Nie!! bo jakby mialo byc gorzej to by juz bylo !..Cześć ide pomieszkac!" wink

smile Nie oglądałam tej audycji. Możesz zdradzić kto tak powiedział?

Alternatywy 4, Towarzysz Winnicki opiwiadal kawal Balcerkowi

Uau! demencji to u Ciebie za grosz, skoro pamiętasz tamte lata. smile

Offline

 

#176 2013-11-13 23:31:09

Elizabeth68
Member
Zarejestrowany: 2013-10-17
Posty: 1319

Re: Nasze UMOWY

Elizabeth68 napisał:

ruda napisał:

Elizabeth, a w tym Monachium to gdzie będziesz? Możesz podać kod pocztowy? Może mogłybyśmy się kiedyś spotkać?
I głowa do góry smile!

Ci napisalam na priv:)

i napisz mi jaki jest klimat w Monachium?zimniej niz np. w Szczecinie?wink

Offline

 

#177 2013-11-13 23:55:31

jogi45
Member
Zarejestrowany: 2013-03-15
Posty: 457

Re: Nasze UMOWY

Elizabeth jajtudniejszy pierwszy wyjazd. Potem będzie z górki. Referencje koniecznie bierz. Oni mówią Zeugnis. Bierz to dla siebie. Czy wykorzystasz to zależy co napiszą. I pamiętaj że nie jesteś sama. Tyle osób wspiera Cię na forum więc jak będą problemy to pisz a my coś poradzimy. Bądź asertywna bo Niemcy to cenią. To tylko praca i jak nie ta to inna. ST ma rację - potraktuj to jak praktyczną naukę zawodu. Okolice Monachium są piękne ale daleko od Szczecina. To już Bawaria a ludzie tam ciekawi i w większości bardzo życzliwi.

Offline

 

#178 2013-11-14 00:04:13

Elizabeth68
Member
Zarejestrowany: 2013-10-17
Posty: 1319

Re: Nasze UMOWY

jogi45 napisał:

Elizabeth jajtudniejszy pierwszy wyjazd. Potem będzie z górki. Referencje koniecznie bierz. Oni mówią Zeugnis. Bierz to dla siebie. Czy wykorzystasz to zależy co napiszą. I pamiętaj że nie jesteś sama. Tyle osób wspiera Cię na forum więc jak będą problemy to pisz a my coś poradzimy. Bądź asertywna bo Niemcy to cenią. To tylko praca i jak nie ta to inna. ST ma rację - potraktuj to jak praktyczną naukę zawodu. Okolice Monachium są piękne ale daleko od Szczecina. To już Bawaria a ludzie tam ciekawi i w większości bardzo życzliwi.

Dzieki, wiem jestescie kochani:)
ale ja watpie zeby tam byl net...a zanim skumam co i jak moze uplynac sporo czasu...kupic, zainstalowac, rozkminic instrukcje...nie przy moim niemieckim....
acha a jak mam dzwonic z komorki polskiej na ich numery w Niemczech? tez wybierac kierunkowy 049?
jak bede np. kwitnac i czekac na syna, zeby zadzwonic...
jutro jade kupic waliche, moze uda mi sie gdzies kupic karte niemiecka, w Biedronce np.
poki co bede miec polski fon...wiem, ze bedzie drogo, ale co zrobic....juz prawie wsio przygotowane, musze jeszcze konto zalozyc w euro, zaopatrzyc sie w leki rozniaste, chyba bochenek chleba wezme;)hehe
i jakas puszke;)

Offline

 

#179 2013-11-14 07:50:38

Tosia
Member
Zarejestrowany: 2013-03-16
Posty: 741

Re: Nasze UMOWY

Jeżeli już to suszoną kiełbaskę, jakieś przyprawy , które lubisz. Proś o stacjonarny i tańsze połączenia z Polską. Do rodziny zadzwoń na 2 godziny przed przyjazdem. Powiedz gdzie jesteś i na którym dworcu mają Cię odebrać. Moja firma nie dograła mojego odbioru przez rodzinę niemiecką. Sindbad zatrzymał się na innym parkingu.Córka szukała mnie i nawet była w drodze powrotnej do domu  bo myślała, że będę na głównym parkingu, a kierowca zatrzymał się na jakimś malutkim. Wszystko dobrze się skończyło. Pomógł mi Polak, który przypadkowo przyszedł kupić polską prasę i wyjaśnił córce podopiecznej gdzie dokładnie się znajduję.Wcześniej zapytałam kierowcę na wszelki wypadek kiedy wracają tzn. o której godzinie do Polski. Warto mieć ze sobą trochę euro. Dojeżdżałam do pracy w sobotę, firma nie odbierała telefonów. Byłam zdana sama na siebie i na ścisły kontakt z moją siostrą, która jak trzeba było doładowała mi komórkę. Miała tanie rozmowy do Niemiec więc wiedziałam na bieżąco co się dzieje w domu. Później Niemcy zadbali o tańsze rozmowy z Polską na stacjonarny i już było o.k.

Offline

 

#180 2013-11-14 08:01:53

urszula47
Member
Zarejestrowany: 2013-03-07
Posty: 1552

Re: Nasze UMOWY

Koniecznie miej kontakt z koordynatorem/to on ma dzwonic a nie Ty/,wez polski telefon bez simloka,to w Niemczech kupisz sobie startowa karte ,czasem niestety trzeba ja zarejestrowac przez internet.Polecam zestaw startowy Aldi Talk/w Aldim za 13 euro ,na koncie masz 10eur wiec nawet neta bys miala na laptopie lub telefonie za 6 =10eur za 30dni calodobowa.Poczytaj na stronie http://www.alditalk.de/web/internet-pre … _net_flat/   o internet S M L XL ja mam L na laptopie lub XL ,zalezy czy chce taki czy siaki.Mozesz pisac smsy ,dzwonic z tej karty sim.Wielofunkcyjna jednym slowem.WEz sobie z 3 euro drobne,budki sa wszedzie ,wrzucasz 20 centow i dzwonisz do Niemcow .Zorganizuj tak,zebys nie dzwonila ,to firma bierze za nic pieniadze!!!!!!!!!!!!!!!!!!Szanuj siebie. Dodam jeszcze,ze aby miec mobilny internet w laptopie trzeba miec tzw Stick /modem zewnetrzny/i ustawic go pod siec Aldi plus tel bez simlocka aby zamowic usluge ,zasilic konto.Najprosciej jest internet S  lub M na smartfona .

Ostatnio edytowany przez urszula47 (2013-11-14 08:09:24)

Offline

 

Reklama

Podobne tematy :

ZDROWIE ( nasze zdrowie) - [img]https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xft1/v/t1.0-9/11693921_999888153387976_1390944122317792315_n...

zerwanie umowy przez rodzinę - Witam dzisiaj dowiedziałam się ze rodzina zerwała kontrakt z firmą. Ja mam umowę zlecenie do 2 sierpnia i chciałabym kasę dostać do drugiego...

Wypowiedzenie umowy w Promedica24 - Witam wszystkich bardzo serdecznie Marta z tej strony jestem tu nowa chwile temu założyłam konto na opiekunki-forum...

Czy można umowy z dwoma firmami na świadczenie usług informacyjnych? - Witajcie Nie wiecie może- Czy można mieć jednocześnie 2 umowy z dwiema różnymi agencjami na świadczenie usług informacyjnych? Mam teraz umowę na usługi informacyjne z jedną firmą, ważną do końca roku ...

Nowy 2014 Rok i nasze postanowienia. - Już za parę dni żegnamy stary rok i wkraczamy w nowy. Jestem ciekawa jakie macie nowe postanowienia noworoczne:)i Ja zaczynam naukę duńskiego i norweskiego...

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB

Polityka Prywatności