Ciekawostki językowe

[quote=ST][quote=ahha]....A lekcje z tego forum juz przerobiles jesli tak to masz punkt zaczepienia o ktorym pisala Poziomka.[/quote] Korzystam głównie z http://www...

Potrzebujesz darmowej porady lub wsparcia innych Opiekunek ? Nie zwlekaj - dołacz do nas !!!

Reklama

Życie i przygody Opiekunek za granicą - aktualne tematy :

#131 2013-06-13 21:00:49

ahha
Member
Zarejestrowany: 2012-06-12
Posty: 841

Re: Ciekawostki językowe

ST napisał:

ahha napisał:

....A lekcje z tego forum juz przerobiles jesli tak to masz punkt zaczepienia o ktorym pisala Poziomka.

Korzystam głównie z http://www.opiekunki.aterima.pl/niemiecki-dla-opiekunek  Jest przyjemnie opracowany z WYRAŻNĄ WYMOWĄ!  Wszystko inne "do czytania" - to powielanie tego co już ciągle robię.   NAJLEPSZE było by jednak VIDEO! i to z jakimiś filmikami zawierającymi ciekawą fabułę (nie wiem, czy mi się za wiele nie zachciewa? wink )

Idz na folhmark jakiegos rzecha znajdziesz za pare euro na bank a moze i cos lepszego sie przytrafi.Poczytaj w lpkalnej gazecie (z translate do pomocy kiedy i do dziela/Powodzenia.

Offline

 

#132 2013-06-13 23:22:14

poziomka
Member
Zarejestrowany: 2012-08-12
Posty: 316

Re: Ciekawostki językowe

Tosiu!
  Cieszę się, że coś udało się wybrać z tych propozycji. Co do kursów, to myślisz o takich organizowanych przez firmy?
Jak przeglądam oferty pracy widzę sporo takich propozycji.
Nie wiem w jakim zakątku Polski mieszkasz, warto sprawdzić ogłoszenia  np w PUP i  UW bywają kursy darmowe dla bezrobotnych współfinansowane przez Unie Europejską w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego .
Na   www. e- korepetycje pl           można lokalnie szukać korepetycji ,także przez Skype.
Wczoraj na  http://www.olx.pl/q/opiekunek/c-279     widziałam ogłoszenia o lekcjach niemieckiego i kursach specjalistycznych dla wyjeżdżających
za granicę do pracy.
W ubiegłym roku jedna z forumowiczek, korespondowała ze mną,wybierała się na intensywny kurs wakacyjny w szkole językowej,może to Cię zainteresuje?  Widzę, że w niektórych miastach zaczynają się zapisy, w Empikach podobno zdarzają się promocje.
Ale Ty pewno to wszystko znasz, a ja tu mącę.
Dobrej nocki!

Offline

 

#133 2013-06-13 23:49:54

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1453

Re: Ciekawostki językowe

ST napisał:

Korzystam głównie z http://www.opiekunki.aterima.pl/niemiecki-dla-opiekunek  Jest przyjemnie opracowany z WYRAŻNĄ WYMOWĄ!  Wszystko inne "do czytania" - to powielanie tego co już ciągle robię.   NAJLEPSZE było by jednak VIDEO! i to z jakimiś filmikami zawierającymi ciekawą fabułę (nie wiem, czy mi się za wiele nie zachciewa? wink )

ST, a może zainteresuje Cię kurs Easy German. Można na youtube się pouczyć (tylko Ty masz ten limitowany internet niestety sad sad )

http://www.youtube.com/watch?v=iyoptTjDtz0 pod tym linkiem jedna z lekcji, a jest ich bardzo wiele...
Fajne jest to, że oprócz video i audio, o które Ci chodzi smile  jest jeszcze transkrypcja tekstów.
Co do ciekawej fabuły to już kwestia gustu. Natomiast materiał na pewno przydatny w nauce niemieckiego. Polecam.

Chociaż w niektórych odcinkach dosyć ciekawa ta fabuła jest, np.
http://www.youtube.com/watch?v=YSqm1fumkNQ

Poza tym można szlifować jeszcze angielski. smile

Ps. Poziomko, jeśli już to podawałaś, to sorrki, że powielam smile

Ostatnio edytowany przez ewal8 (2013-06-13 23:54:59)

Offline

 

#134 2013-06-14 16:11:52

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Ciekawostki językowe

ahha napisał:

..........Idz na folhmark .................Powodzenia.

Jeżdżąc rowerem znalazłem taki Flomarkt - dziadostwo większe niż w PL!  Potwierdza się "niemiecka oszczędność" - takie śmiecie jak tam sprzedają/kupują w PL szły by od razu na śmietnik wink  Natomiast DVD do nauki niemieckiego bez problemu kupi mi sym na giełdzie w PL - tylko czy nie skonfiskują na niemieckiej Poczcie???

Offline

 

#135 2013-06-14 16:14:57

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Ciekawostki językowe

Tosia napisał:

................. mam wrażenie, że chcesz nauczyć się metodą- samo wpadnie, siedząc wygodnie na kanapie.

Ooo Taaak! - TAK by było najlepiej! wink

Offline

 

#136 2013-06-14 16:20:40

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Ciekawostki językowe

ewal8 napisał:

.....http://www.youtube.com/watch?v=iyoptTjDtz0 pod tym linkiem jedna z lekcji, a jest ich bardzo wiele...
Fajne jest to, że oprócz video i audio, o które Ci chodzi smile  jest jeszcze transkrypcja tekstów.
Co do ciekawej fabuły to już kwestia gustu. Natomiast materiał na pewno przydatny w nauce niemieckiego. Polecam.
Chociaż w niektórych odcinkach dosyć ciekawa ta fabuła jest, np.
http://www.youtube.com/watch?v=YSqm1fumkNQ   ....

Dzięki, zapisałem sobie smile

Offline

 

#137 2013-06-16 16:01:49

Maksik
Member
Zarejestrowany: 2013-06-06
Posty: 25

Re: Ciekawostki językowe

ahha napisał:

ST napisał:

Tosia napisał:

..... nieco ojro przeznaczyć na korki, konwersację przez skypa......

O wiele bardziej by mi odpowiadało zakupienie DVD z ciekawie (przystępnie) opracowanym programem nauki smile   Pomijają fakt, że mój internet ma dzienne ograniczenie i być może w połowie lekcji Skype by się rozłączył, to przede wszystkim musiał bym się (i Dziadka!) dostosować do jakiegoś konkretnego czasu , w którym "nie będę sprawował opieki" za którą Dziadek mi płaci!  A kosztem mojego codziennego wyjścia na 1,5h z domu na pewno tego nie zrobię wink  A czy język przyda mi się jeszcze do czegoś innego? - odpowiedział bym zdecydowanie "nie" (w moim przypadku oczywiście!), ale się powstrzymam, bo po 30-tu latach nieprzydawania się do niczego, uratował mi teraz "życie"! wink

A lekcje z tego forum juz przerobiles jesli tak to masz punkt zaczepienia o ktorym pisala Poziomka.

Witam,polecam tym którzy chca sie jezyka nauczyc kursy supermemo (najlepiej online, bo to bardzo ciekawy system z powtórkami wyznaczanymi z częstością zgodną ze stopniem opanowania materiału, im wiecej odpowiedzi nie pamiętam lub prawie  tym częsciej wyznaczane powtórki)
Ja ucze sie w tym systemie angielskiego i wydaje mi sie najlepsza metoda zapamietywania.
Jak ktoś ma słabe łącza to może go tez kupic w formie "pudełkowej" czyli płyty DVD ale nie mam zielonego pojęcia na jakiej zasadzie w tej wersji funkcjonują powtórki.
Moj kurs angielskiego skonczył mu sie juz ale powtorki mam w nieskonczonosc,czyli zadnego nowego materialu,ale przerobiony a nie zapamietany moge powtarzac do upojenia,za kazdym nacisnieciem "nie wiem" wyznaczany jest nastepny termin powtórki.System jak przy nauce mowy przez małe dziecko.Za którymś razem zapamietasz :smile
tu jest  link
http://www.supermemo.pl/

Offline

 

#138 2013-06-20 20:54:00

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Ciekawostki językowe

Z N A L A Z Ł E M ! smile  - bajki po niemiecku, o różnym stopniu trudności, NAPISANE i CZYTANE  -można dowolnie zatrzymywać i powtarzać, a ponieważ bez video, pobór danych z internetu niewielki winkhttp://www.germanin.pl/bajki_po_niemiecku.html

Offline

 

#139 2013-06-21 07:42:59

Tosia
Member
Zarejestrowany: 2013-03-16
Posty: 809

Re: Ciekawostki językowe

Skorzystam także, dziękuję.

Offline

 

#140 2013-06-24 00:11:00

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Ciekawostki językowe

Kilka przykładów z języka bawarskiego (dla mnie to bardzo przyjemny język, gdyż mam wielu przyjaciół w Austrii, a tam mówi się trochę podobnie):



a bissl[1], ebbas – nieco, trochę

äikaffa – robić zakupy

an Guadn – smacznego

Ārwad[2] – praca

As Liasal håd se an Hàxn/Hàx brocha[3]. – Lisa złamała nogę.

Auddo [4]– samochód

auf Wiedaschaung[5] – do widzenia

aus[6] – z

Berson[7] – osoba

biddschee[8] – proszę

Boarischn, Bayern – Bawaria

Breezn – precel

Brod – chleb

Budda[9] – masło

dānggschee[10] – dziękuję

Dānggschee, des waars. – Dziękuję, to wszystko.

Della – płyta

Es is z'gloa. → To jest zbyt małe.

es[11] – ono

es war[12] – było

Es war rechd guad. – To było bardzo dobre.

Feia[13] – ogień

gloa[14] – mały

griasgood[15] – dzień dobry

Grzegorz Markowski is an Sänga. – Grzegorz Markowski to piosenkarz.

guad[16] – dobry

hä – cześć!, witaj!, halo, hej

hām[17] – mieć

houch[18] – wysoki

i[19] – ja

i bin[20] – jestem

I bin aus'm Boarischn. – Jestem z Bawarii.

I hå/håb a Gèid/Gòid/Göld gfundn/gfuna[21]. – Znalazłem pieniądze.

I hōb an Dish bschdäid. – Mam zarezerwowany stolik.

i ko[22] – mogę

i mächd[23] – chciałbym

I mächd a Auddo miadn. – Chciałbym wypożyczyć samochód.

i muas[24] – muszę

ja – tak

kaffa[25] – kupować

Kakau, Káko – kakao

Kauzion – 1) kaucja, zaliczka; 2) depozyt

Kon i no a bissl a Brod hām? – Czy mogę jeszcze trochę chleba?

lāng[26] – długo

miadn – wypożyczyć

'n Āmd[27] – dobry wieczór

naa[28] – nie

Naa, i mächd need. – Nie, nie chciałbym.

no[29] – jeszcze

Oachkatzl[30] – wiewiórka

Radio[31] – radio

rechd – bardzo

ren[32] – mówić

S' Boarische is a Grubbm vo Dialekt im Sidn vom daitschn Språchraum[33]. – Bawarski to grupa dialektów używanych na południu niemieckiego obszaru językowego.

Sänga – piosenkarz, wokalista, śpiewak

Sängarin – piosenkarka, wokalistka, śpiewaczka

Schāch – Szachy

Schbuins Schāch? → Grywa Pan (Pani) w szachy?

Schogglad[34] – czekolada

Serwus/Habèderè/Griaß Di, i bin/bî da Pèda und kumm/kimm vo Minga[35]. – Cześć, jestem Piotr i pochodzę z Monachium.

Tschääs – jazz

Urszula Dudziak is a polnische Tschäässängarin. → Urszula Dudziak to polska wokalistka jazzowa.

wārddn[36] – czekać

Wia houch is de Kauzion? – Jak wysoka jest zaliczka?/ Ile wynosi kaucja?/ Ile należy się zaliczki?

Wia lāng muas i'n wārddn? → Jak długo muszę czekać?

wiavui[37] – ile

Wiavui kosd des? – Ile to kosztuje?

Wiavui kosd's Zima bro Berson? – Ile kosztuje pokój za osobę?

wo[38] – gdzie

Wo ko ma dō äikaffa? – Gdzie tu można robić zakupy?

wōs[39] – co

Wōs is des[40]? – Co to jest?

Zugga[41] – cukier

Offline

 

#141 2013-06-24 09:55:49

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Ciekawostki językowe

Kiedy byłam na stelli u pewnej demencyjnej babci, namiętnej oglądaczki telewizji, pewnego razu przełączyłam na polski program. Babcia patrzy, słucha i w penym momencie mówi:" Mówią tu Bayern, ja nic nie rozumiem." Po chwili spogląda na mnie z podziwem w głosie pyta: "Ty rozumiesz Bayern"? Mówię: "tak", a ona na to: : ja nic nie rozumiem". Po chwili sprostowałam i mówię, że to jest polski program i mówią po polsku. Na co babcia" " ja i tak Bayern nie rozumiem".

Offline

 

#142 2013-06-24 20:51:30

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Ciekawostki językowe

A'propos w/w wpisów-
Opiekun/ka MA PRAWO! dopominać się, by mówiono do niej/go zrozumiałym językiem (a więc niemieckim, a nie jakimś dialektem!). Żaden Polak nie ma obowiązku uczenia się jakiegoś dialektu! - czy widzieliście kiedyś Murzyna mówiącego gwarą góralską? albo Japończyka mówiącego po kaszubsku??? Na kursach niestety nie uczą jak się zachować w takich sytuacjach, ja bym powiedział: "Mi nie przeszkadza jak Pani tak mówi, ale jeśli Pani chce bym zrozumiał, to proszę używać normalnego j.niemieckiego". I oczywiście nie reagował bym (nawet jeśli bym się domyślał o co chodzi) gdyby domownicy używali jakiegoś "swojego narzecza".
UWAGA- piszę o "normalnych" Niemcach, nie dotyczy to np. zdemencjonowanej (tak się to pisze?) Podopiecznej, która z wielkim trudem coś tam wymamrota 2x/dzień .
PS- nie dotyczy to oczywiście Opiekunów/ek które mając do perfekcji opanowany j.niemiecki z nudów lub z chęci rozwoju intelektualnego same się do tego garną wink

Offline

 

#143 2013-06-24 21:47:20

ruda
Member
Zarejestrowany: 2011-06-01
Posty: 817

Re: Ciekawostki językowe

big_smile, ST, Ty wiesz, jak mi humor poprawić! big_smile

Kocham takie podejście do sprawy! Módl się, aby Twój dziadek żył wiecznie wink.

Nie, osoba może być dementywna, nie zdemencjonowana.

Ostatnio edytowany przez ruda (2013-06-24 21:48:19)

Offline

 

#144 2013-06-24 22:00:58

pfleger
Member
Zarejestrowany: 2013-02-07
Posty: 1268

Re: Ciekawostki językowe

ST napisał:

A'propos w/w wpisów-
Opiekun/ka MA PRAWO! dopominać się, by mówiono do niej/go zrozumiałym językiem (a więc niemieckim, a nie jakimś dialektem!). Żaden Polak nie ma obowiązku uczenia się jakiegoś dialektu! - czy widzieliście kiedyś Murzyna mówiącego gwarą góralską? albo Japończyka mówiącego po kaszubsku???

Tak samo nie musisz sie uczyc niemieckiego ,wiadomo ze jak pisze w ogłoszeniu ze wymagany niemiecki to powinni mowic na miejscu po niemiecku a nie tylko gwara.Ale znajomosc takiej gwary  nie jest zła rzeczą, jezeli osoba chora mowi taka gwara a ty ja znasz może skutkować 100euro wiecej na miesiąc.

Co do Murzyna.
Raz byl jeden Slaski kabaret na turne w Niemczech,program mieli po slasku.Byli na jednym wystepie a w środku na widowni siedzi murzyn. Robią program murzyn smieje sie serdecznie. Po występie kabarciarze zagaduja organizatora czy by nie mógł  zaprosic murzyna do garderoby. Po chwili wchodzi murzyn uśmiechnięty,kabareciarze do niego "Zrozumiał Pan ten występ?"
Murzyn: "Synki jo rzech w Gliwicach studjowol"

Offline

 

#145 2013-06-25 20:23:55

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Ciekawostki językowe

ruda napisał:

big_smile, ST, Ty wiesz, jak mi humor poprawić! big_smile
Kocham takie podejście do sprawy! Módl się, aby Twój dziadek żył wiecznie wink.
Nie, osoba może być dementywna, nie zdemencjonowana.

Nawet sobie nie wyobrażasz, jak wiele zyskałem takim podejściem (dla mnie jest to po prostu docenianie własnej wartości).  Nie będę Cię denerwował szczegółowym opisem, ale różnica pomiędzy tym co ja tu mam, a tym co miała poprzednia opiekunka - jest astronomiczna.  I ważne jest, że osiągnąłem to nie tylko dzięki odpowiedniemu podejściu, ale w całkowitej zgodzie z oczekiwaniami Podopiecznego!!! (o czym świadczy fakt, że już po dwóch tyg. opieki byłem proszony o pozostanie dłużej....wink)  Niemcy cenią ludzi z charakterem, a pomiatają słabeuszami.....
A co do nauki pisowni, to oczywiście dzięki! Jeszcze pół roku temu nawet nie wiedziałem, co ten wyraz znaczy....

Offline

 

#146 2014-04-20 15:25:32

ruda
Member
Zarejestrowany: 2011-06-01
Posty: 817

Re: Ciekawostki językowe

Chciałam gdzieś wstawić link, o ten:
http://www.youtube.com/watch?v=KN57zJ4Z0CA

i znalazłam taki sympatyczny, zapomniany wątek smile.. Och, łza się w oku kręci wink.

Offline

 

#147 2014-04-22 21:41:47

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Ciekawostki językowe

ruda napisał:

Chciałam gdzieś wstawić link, o ten:
http://www.youtube.com/watch?v=KN57zJ4Z0CA
i znalazłam taki sympatyczny, zapomniany wątek smile.. Och, łza się w oku kręci wink.

Ach wspomnienia, wspomnienia.... wink  smile big_smile  ... A co do wklejonego linka (linku?) - chiński ciężki, niemiecki ciężki, polski ciężki.... kiedyś więc ktoś wymyślił esperanto smile - czemuż to się nie przyjęło??? - komu to przeszkadzało??? sad

Offline

 

#148 2014-07-05 19:59:46

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Ciekawostki językowe

Na zdrowie po angielsku - Cheers
Na zdrowie po francusku - A votre santé (czyt: a wotr sąte)
Na zdrowie po niemiecku - Prost
Na zdrowie po irlandzku - Slainte
Na zdrowie po włosku - Salute
Na zdrowie po hiszpańsku - Salud
2
Na zdrowie po portugalsku - saúde (saude)
Na zdrowie po węgiersku - egészségedre
Na zdrowie po rosyjsku - Здоровье (czyt. zdorowje)
Na zdrowie po grecku - Yia mas
Na zdrowie po turecku -Şerefe
3
Na zdrowie po izraelsku - L'chaim (la-hi-um) [oznacza dokładnie życie]
Na zdrowie po koreańsku - Konbai
Na zdrowie po japońsku - kampai

Offline

 

#149 2014-07-05 20:21:38

pfleger
Member
Zarejestrowany: 2013-02-07
Posty: 1268

Re: Ciekawostki językowe

amelia napisał:

Na zdrowie po angielsku - Cheers
Na zdrowie po francusku - A votre santé (czyt: a wotr sąte)
Na zdrowie po niemiecku - Prost
Na zdrowie po irlandzku - Slainte
Na zdrowie po włosku - Salute
Na zdrowie po hiszpańsku - Salud
2
Na zdrowie po portugalsku - saúde (saude)
Na zdrowie po węgiersku - egészségedre
Na zdrowie po rosyjsku - Здоровье (czyt. zdorowje)
Na zdrowie po grecku - Yia mas
Na zdrowie po turecku -Şerefe
3
Na zdrowie po izraelsku - L'chaim (la-hi-um) [oznacza dokładnie życie]
Na zdrowie po koreańsku - Konbai
Na zdrowie po japońsku - kampai

Po wegiersku często slysze po szóstej kolejce

Offline

 

#150 2014-07-05 20:48:30

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1453

Re: Ciekawostki językowe

amelia napisał:

Na zdrowie po koreańsku - Konbai

"Konbai" to ja wczoraj za oknem widziałam, jak drogą popylał. Musi, że żniwa blisko. big_smile big_smile big_smile Ale koreański to on raczej nie był big_smile big_smile big_smile

Offline

 

#151 2014-07-05 21:18:44

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Ciekawostki językowe

ewal8 napisał:

amelia napisał:

Na zdrowie po koreańsku - Konbai

"Konbai" to ja wczoraj za oknem widziałam, jak drogą popylał. Musi, że żniwa blisko. big_smile big_smile big_smile Ale koreański to on raczej nie był big_smile big_smile big_smile

big_smile
Mnie najbardziej podoba się po węgiersku. (egeszegedre) , ale ciekawostką jest , że u Madziarów, to samo słowo tylko z innym akcentem oznacza całkiem co innego  -  pocałuj mnie w d.........big_smile

Trzeba uważać aby się nie narazić. Miałam koleżankę  - Madziarkę.

Offline

 

#152 2014-07-05 21:27:23

renia1311
Member
Od: ...
Zarejestrowany: 2013-02-14
Posty: 650

Re: Ciekawostki językowe

ST napisał:

poziomka napisał:

.......HELPER Pomoc domowa w Niemczech - rozmówki polsko- niemieckie
HELPER Pomoc medyczna w Niemczech - rozmówki polsko- niemieckie.
......

DZIĘKI!  - ale czy to nie to samo co teraz robię? - czyli wypisuję zasłyszane zwroty i słówka i potem "wkuwam"???

Wiem, że to stary post. Ale np. w Empiku, albo na stronie Hubera, można sobie kupić - jak by nie było,trzeba nieco zapłacić, proste lektury do słuchania. Ale sam plik mp3 jest tańszy niż książka z płytą. .

W Huber, kupiłam parę na mp3 do ściągnięcia. Dobrze się tego słucha, dla 1 poziomu (A1) zdania są krótkie i w czasie teraźniejszym.
Dobra jest też seria Jo&Co. ale to na Amazonie.de

Ostatnio edytowany przez renia1311 (2014-07-05 21:28:28)

Offline

 

#153 2014-07-05 23:16:56

ruda
Member
Zarejestrowany: 2011-06-01
Posty: 817

Re: Ciekawostki językowe

ewal8 napisał:

amelia napisał:

Na zdrowie po koreańsku - Konbai

"Konbai" to ja wczoraj za oknem widziałam, jak drogą popylał. Musi, że żniwa blisko. big_smile big_smile big_smile Ale koreański to on raczej nie był big_smile big_smile big_smile

A mnie się skojarzył ten Pan big_smile:

http://www.youtube.com/watch?v=P2dFLlaE … feature=kp

ale mi się wszystko tak kojarzy big_smile.

Ostatnio edytowany przez ruda (2014-07-05 23:17:59)

Offline

 

#154 2014-07-05 23:24:15

ruda
Member
Zarejestrowany: 2011-06-01
Posty: 817

Re: Ciekawostki językowe

Chodziło mi oczywiście o wersję japońską wink
"Na zdrowie po japońsku - kampai"

Offline

 

#155 2014-07-05 23:43:56

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Ciekawostki językowe

ruda napisał:

Chodziło mi oczywiście o wersję japońską wink
"Na zdrowie po japońsku - kampai"

A ja nie rozumiem jak moze się Kubańczyk z Japonią kojarzyć? prędzej już z Campari . No ale ja odkorkowałam dziś szampana, to wszystko możliwe... smile

Ostatnio edytowany przez amelia (2014-07-05 23:45:32)

Offline

 

#156 2014-07-06 00:01:37

ruda
Member
Zarejestrowany: 2011-06-01
Posty: 817

Re: Ciekawostki językowe

Amelio, z całym szacunkiem big_smile. Jak zapodałaś: "na zdrowie" po japońsku to "kampai" (nie sprawdzałam, ale wierzę Ci na słowo wink), a Pan, którego zalinkowałam, ma na imię Compay.
Udało się zrozumieć, czy dalej mam tłumaczyć big_smile?

Ostatnio edytowany przez ruda (2014-07-06 00:02:07)

Offline

 

#157 2014-07-06 08:59:32

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1453

Re: Ciekawostki językowe

pfleger napisał:

amelia napisał:

Na zdrowie po węgiersku - egészségedre

Po wegiersku często slysze po szóstej kolejce

Hahaha big_smile
A Gibraltar jesteś w stanie wypowiedzieć? big_smile

Offline

 

#158 2014-07-06 20:18:29

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Ciekawostki językowe

ruda napisał:

Amelio, z całym szacunkiem big_smile. Jak zapodałaś: "na zdrowie" po japońsku to "kampai" (nie sprawdzałam, ale wierzę Ci na słowo wink), a Pan, którego zalinkowałam, ma na imię Compay.
Udało się zrozumieć, czy dalej mam tłumaczyć big_smile?

aaaaaaaaaaa, noooooooooo, ok. kapuje big_smile

Offline

 

#159 2015-02-26 21:44:28

inel
Member
Zarejestrowany: 2015-02-12
Posty: 70

Re: Ciekawostki językowe

amelia napisał:

ruda napisał:

Amelio, z całym szacunkiem big_smile. Jak zapodałaś: "na zdrowie" po japońsku to "kampai" (nie sprawdzałam, ale wierzę Ci na słowo wink), a Pan, którego zalinkowałam, ma na imię Compay.
Udało się zrozumieć, czy dalej mam tłumaczyć big_smile?

aaaaaaaaaaa, noooooooooo, ok. kapuje big_smile

Ze wzgledu na to , ze mam poza soba dluuugi dzien , aprzed soba dluuga noc, jestem tutaj z wami. Powiedzcie mi prosze, znacie niektorzy niemiecki dobrze, ktore zdania sa poprawne.    - Ich war heute mit meiner Kollegin spazieren.      - Ich bin heute mit meiner Kollegin spaziert.    - Ich war heute mit meiner Kollegin spaziert.      - Ich bin heute mit meiner Kollegin spazieren gegangen.
Powstal dzis spor na innym portalu opiekunek, chce wiedziec jak wy myslicie. Ja rozmawialam z corka babci i znam odpowiedz, ale po wpisach opiekunek, zglupialam.

Offline

 

#160 2015-02-26 21:59:58

iza46
Member
Zarejestrowany: 2012-09-07
Posty: 1482

Re: Ciekawostki językowe

"ich habe mit meiner Kollegin  einen Spaziergang gemacht" tez moze byc smile co do ziolek to tylko znam specyfiki na cukrzyce :)kupisz nawet w Rossmannie http://www.zirkulin.de/produktdetail/zu … ffwechsel/  http://www.amazon.de/GreenDoc-Blutzucke … B00K0CZKEO kupilam je w Rossmannie.

Offline

 

#161 2015-02-26 22:03:06

inel
Member
Zarejestrowany: 2015-02-12
Posty: 70

Re: Ciekawostki językowe

iza46 napisał:

"ich habe mit meiner Kollegin  einen Spaziergang gemacht" tez moze byc smile co do ziolek to tylko znam specyfiki na cukrzyce :)kupisz nawet w Rossmannie http://www.zirkulin.de/produktdetail/zu … ffwechsel/  http://www.amazon.de/GreenDoc-Blutzucke … B00K0CZKEO kupilam je w Rossmannie.

hahaha Iza, ales mi dolozyla jeszcze smile

Offline

 

#162 2015-02-26 22:23:09

bozencina50
Member
Zarejestrowany: 2014-09-22
Posty: 1307

Re: Ciekawostki językowe

Ja to bym powiedziala to ostatnie : ich bin heute mit meiner Kollegin  spazieren gegangen.
Ale ja nie jestem w tem . j niemiecki mocna .Mówie dużo ,nie myślę i masę bledow..w polskim zresztą też ...ale ja mogę wink mam ten przywilej ,  jestem DYSLEKTYKIM ..  big_smile
P.S haha bardzo wygodne smile

Offline

 

#163 2015-02-26 23:48:16

arielka
Member
Zarejestrowany: 2014-09-08
Posty: 790

Re: Ciekawostki językowe

bozencina50 napisał:

Ja to bym powiedziala to ostatnie : ich bin heute mit meiner Kollegin  spazieren gegangen.
Ale ja nie jestem w tem . j niemiecki mocna

Ale to jest "korrekt". Właśnie "bin", bo czasowniki wyrażające ruch wymagają słowa posiłkowego sein, a nie haben.

Offline

 

#164 2015-02-27 11:17:49

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3449

Re: Ciekawostki językowe

ja to jak ktoś zaczyna do mnie gwarą mówić mówię żartobliwie- " ich bin nur ein auslaender, bitte hochdeutsch sprechen " i nawet nie staram się zrozumieć.
to samo, gdy się mówi do mnie bezokolicznikami nie reaguję i nie staram się zrozumieć. mówi się hochdeutsch bitte i tyle.

ST napisał:

A'propos w/w wpisów-
Opiekun/ka MA PRAWO! dopominać się, by mówiono do niej/go zrozumiałym językiem (a więc niemieckim, a nie jakimś dialektem!). Żaden Polak nie ma obowiązku uczenia się jakiegoś dialektu! - czy widzieliście kiedyś Murzyna mówiącego gwarą góralską? albo Japończyka mówiącego po kaszubsku??? Na kursach niestety nie uczą jak się zachować w takich sytuacjach, ja bym powiedział: "Mi nie przeszkadza jak Pani tak mówi, ale jeśli Pani chce bym zrozumiał, to proszę używać normalnego j.niemieckiego". I oczywiście nie reagował bym (nawet jeśli bym się domyślał o co chodzi) gdyby domownicy używali jakiegoś "swojego narzecza".
UWAGA- piszę o "normalnych" Niemcach, nie dotyczy to np. zdemencjonowanej (tak się to pisze?) Podopiecznej, która z wielkim trudem coś tam wymamrota 2x/dzień .
PS- nie dotyczy to oczywiście Opiekunów/ek które mając do perfekcji opanowany j.niemiecki z nudów lub z chęci rozwoju intelektualnego same się do tego garną wink

Offline

 

#165 2015-02-27 12:14:07

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Ciekawostki językowe

barbara.b napisał:

ja to jak ktoś zaczyna do mnie gwarą mówić mówię żartobliwie- " ich bin nur ein auslaender, bitte hochdeutsch sprechen " i nawet nie staram się zrozumieć.
to samo, gdy się mówi do mnie bezokolicznikami nie reaguję i nie staram się zrozumieć. mówi się hochdeutsch bitte i tyle.

ST napisał:

A'propos w/w wpisów-
Opiekun/ka MA PRAWO! dopominać się, by mówiono do niej/go zrozumiałym językiem (a więc niemieckim, a nie jakimś dialektem!). Żaden Polak nie ma obowiązku uczenia się jakiegoś dialektu! - czy widzieliście kiedyś Murzyna mówiącego gwarą góralską? albo Japończyka mówiącego po kaszubsku??? Na kursach niestety nie uczą jak się zachować w takich sytuacjach, ja bym powiedział: "Mi nie przeszkadza jak Pani tak mówi, ale jeśli Pani chce bym zrozumiał, to proszę używać normalnego j.niemieckiego". I oczywiście nie reagował bym (nawet jeśli bym się domyślał o co chodzi) gdyby domownicy używali jakiegoś "swojego narzecza".
UWAGA- piszę o "normalnych" Niemcach, nie dotyczy to np. zdemencjonowanej (tak się to pisze?) Podopiecznej, która z wielkim trudem coś tam wymamrota 2x/dzień .
PS- nie dotyczy to oczywiście Opiekunów/ek które mając do perfekcji opanowany j.niemiecki z nudów lub z chęci rozwoju intelektualnego same się do tego garną wink

Ja też, jak słyszę jakiś bełkot wydobywający się z ust zdrowego człowieka, mówię : bitte langsam und deutlich, albo, bitte hochdeutsch sprechen.
Kiedyś jeden osobnik mówił do mnie w stylu "Kali jeść", to go zapytałam po jakiemu on mówi. A ten do mnie, że stara się tak mówić jak słyszy na budowie od Polaków, bo myśli , że tak jest mi łatwiej zrozumieć. lol

Offline

 

#166 2015-02-27 12:24:44

squonk
Member
Zarejestrowany: 2014-08-11
Posty: 366

Re: Ciekawostki językowe

barbara.b napisał:

ja to jak ktoś zaczyna do mnie gwarą mówić mówię żartobliwie- " ich bin nur ein auslaender, bitte hochdeutsch sprechen " i nawet nie staram się zrozumieć.
to samo, gdy się mówi do mnie bezokolicznikami nie reaguję i nie staram się zrozumieć. mówi się hochdeutsch bitte i tyle.

Nie znoszę gwary, w żadnym wydaniu. To oczywiście wynika z takiej a nie innej (polskiej) mentalności oraz edukacji. U nad gwary są i będą czymś wstydliwym, co można ewentualnie w domu stosować i nie potrafię tego przekonania sobie z głowy wybić.

Niestety to przeszkadza mi w życiu codziennym w Niemczech, zwłaszcza jak się ma do czynienia ze staruszkami mówiącymi gwarą. Już się nauczyłam że "do (h)anna" to po szwabsku "tutaj", że "schaffen" to "pracować", ale nie zamierzam tego używać. To zresztą moim zdaniem brzmiałoby śmiesznie u osoby, która nie mówi biegle. Może jak ktoś mieszka gdzieś kopę lat i zna niemiecki na C2, to może sobie na to pozwolić.

W moim poprzednim heimie wszyscy mówili gwarą i jak czasem wracałam do mieszkania, to byłam tak zniechęcona do uczenia się, że nie potrafiłam w ogóle patrzeć na moje materiały do nauki. Teraz z kolei pracuję z dziewczyną 20 letnią, która co prawda nie mówi gwarą, ale mówi bardzo bardzo szybko, skacze z tematu na temat i mam ogromny problem, żeby ją zrozumieć. Wczoraj na przykład była ciekawa, czy chcę mieć dzieci i zrozumiałam ją dopiero za trzecim razem:( A przecież trudno o prostsze pytanie. To są sytuacje, które sprawiają, że czuję się, jakbym pomimo nauki nie ruszała się w ogóle z miejsca. A do zdemenciałego staruszka, który mamrocze pod nosem po szwabsku też raczej nie powiem "Hochdeutsch, bitte", bo takiego to czasem trudno skłonić do współpracy nawet w kwestii ściągnięcia gaci, a co dopiero w temacie lingwistycznym;)

Offline

 

#167 2015-02-27 12:42:15

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Ciekawostki językowe

Każdy z nas przynajmniej słyszał o gwarze, ale wiele osób uważa, że nie posługuje się nią na co dzień.

Tej nieoficjalnej odmiany języka najczęściej używają mieszkańcy wsi średniego i najstarszego pokolenia. Ludzie młodzi traktują gwarę jako coś gorszego, degradującego. Nic bardziej mylnego. To dziedzictwo naszej przeszłości i kultury. Powód do dumy, a nie braku szacunku do siebie lub innych.

Rzeczywiście, gwara obecna była kiedyś na wsi i kojarzono ją z biedotą. Jednak ludzie mówiący gwarą przenieśli się do miasta i awansowali społecznie, ale nie zapomnieli o swoich korzeniach. Gwara i ludzie posługujący się nią nie powinni być traktowani gorzej.

Ja nie umiem mówić gwarą ale bardzo lubię słuchać jak mówi się gwarą i  chętnie uczę słów i zwrotów gwarowych
(w Polsce).
Lubię również gwarę niemiecką ale ze względu na trudności w rozumieniu , nie chcę by mówiono do mnie gwarą, chociaż chętnie zapoznaję się również z tym językiem.

Ostatnio edytowany przez amelia (2015-02-27 12:48:40)

Offline

 

#168 2015-02-27 13:28:06

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3449

Re: Ciekawostki językowe

myślę, że to kwestia kultury. i jak najbardziej masz prawo powiedzieć do osoby starszej, że ma mówić hochdeutsch skoro się nie rozumie bełkotu. każdy niemiec zna hochdeutsch. od nas wymagają znajomości niemieckiego i jest to główne kryterium w procesie rekrutacji a sami mówia tak, że albo ich zrozumiesz albo nie??? ! jakoś nigdy nie miałam z tym problemu, gdy zwróciłam komuś uwagę, że rozumię tylko hochdeutsch. nikt nie poczuł się urażony i w moim towarzystwie posługiwano się normlanym językiem niemieckim a nie gwarą.


squonk napisał:

barbara.b napisał:

ja to jak ktoś zaczyna do mnie gwarą mówić mówię żartobliwie- " ich bin nur ein auslaender, bitte hochdeutsch sprechen " i nawet nie staram się zrozumieć.
to samo, gdy się mówi do mnie bezokolicznikami nie reaguję i nie staram się zrozumieć. mówi się hochdeutsch bitte i tyle.

Nie znoszę gwary, w żadnym wydaniu. To oczywiście wynika z takiej a nie innej (polskiej) mentalności oraz edukacji. U nad gwary są i będą czymś wstydliwym, co można ewentualnie w domu stosować i nie potrafię tego przekonania sobie z głowy wybić.

Niestety to przeszkadza mi w życiu codziennym w Niemczech, zwłaszcza jak się ma do czynienia ze staruszkami mówiącymi gwarą. Już się nauczyłam że "do (h)anna" to po szwabsku "tutaj", że "schaffen" to "pracować", ale nie zamierzam tego używać. To zresztą moim zdaniem brzmiałoby śmiesznie u osoby, która nie mówi biegle. Może jak ktoś mieszka gdzieś kopę lat i zna niemiecki na C2, to może sobie na to pozwolić.

W moim poprzednim heimie wszyscy mówili gwarą i jak czasem wracałam do mieszkania, to byłam tak zniechęcona do uczenia się, że nie potrafiłam w ogóle patrzeć na moje materiały do nauki. Teraz z kolei pracuję z dziewczyną 20 letnią, która co prawda nie mówi gwarą, ale mówi bardzo bardzo szybko, skacze z tematu na temat i mam ogromny problem, żeby ją zrozumieć. Wczoraj na przykład była ciekawa, czy chcę mieć dzieci i zrozumiałam ją dopiero za trzecim razem:( A przecież trudno o prostsze pytanie. To są sytuacje, które sprawiają, że czuję się, jakbym pomimo nauki nie ruszała się w ogóle z miejsca. A do zdemenciałego staruszka, który mamrocze pod nosem po szwabsku też raczej nie powiem "Hochdeutsch, bitte", bo takiego to czasem trudno skłonić do współpracy nawet w kwestii ściągnięcia gaci, a co dopiero w temacie lingwistycznym;)

Offline

 

#169 2015-02-27 13:37:22

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3449

Re: Ciekawostki językowe

myślę, że większość opiekunów pracuje po całych niemczech a nie tylko w jednym rejonie. często jeździ do opieki z bardzo słabą znajomością języka. jak tak trafia z jednego miejsca w drugie, gdzie najczęściej posługuje się gwarą a nie hochdeutsch myślę, że nauka języka jest znacznie utrudniona. nie ma to jak solidne podstawy i budowanie języka na tych solidnych podstawach. próby nauczenia się gwary, gdy nie ma się dobrej znajomości niemieckiego owocują w ten sposób, że ani gwary się nie nauczysz ani swojego hochdeutsch nie umocnisz.. i tak lata mijają a znajomość języka wciąż " mocno komunikatywna ". przy czym mocno komunikatywna nie znaczy dobra.

Offline

 

#170 2015-02-27 14:01:19

inel
Member
Zarejestrowany: 2015-02-12
Posty: 70

Re: Ciekawostki językowe

barbara.b napisał:

myślę, że większość opiekunów pracuje po całych niemczech a nie tylko w jednym rejonie. często jeździ do opieki z bardzo słabą znajomością języka. jak tak trafia z jednego miejsca w drugie, gdzie najczęściej posługuje się gwarą a nie hochdeutsch myślę, że nauka języka jest znacznie utrudniona. nie ma to jak solidne podstawy i budowanie języka na tych solidnych podstawach. próby nauczenia się gwary, gdy nie ma się dobrej znajomości niemieckiego owocują w ten sposób, że ani gwary się nie nauczysz ani swojego hochdeutsch nie umocnisz.. i tak lata mijają a znajomość języka wciąż " mocno komunikatywna ". przy czym mocno komunikatywna nie znaczy dobra.

prawda! Ja swoja nauke niemieckiego zaczelam kolo Stuttgartu ze schwebisch dialekt. Oj bylo ciezko, co innego sie uczylam na necie, a co innego slyszalam na codzien

Offline

 

#171 2015-02-27 22:30:11

squonk
Member
Zarejestrowany: 2014-08-11
Posty: 366

Re: Ciekawostki językowe

barbara.b napisał:

myślę, że to kwestia kultury. i jak najbardziej masz prawo powiedzieć do osoby starszej, że ma mówić hochdeutsch skoro się nie rozumie bełkotu. każdy niemiec zna hochdeutsch. od nas wymagają znajomości niemieckiego i jest to główne kryterium w procesie rekrutacji a sami mówia tak, że albo ich zrozumiesz albo nie??? ! jakoś nigdy nie miałam z tym problemu, gdy zwróciłam komuś uwagę, że rozumię tylko hochdeutsch. nikt nie poczuł się urażony i w moim towarzystwie posługiwano się normlanym językiem niemieckim a nie gwarą.

No właśnie czy naprawdę każdy Niemiec zna? Bo niektórzy owszem, jak widzą, że rozmawiają z obcokrajowcem, to przechodzą na hochdeutsch, ale są tacy, co powtarzają trzeci raz jedno i to samo, oczywiście gwarą, ale nie powiedzą tego w hochdeutschu. A nie wygląda, że robią to złośliwie, raczej że inaczej nie umieją.

Oj ciężko jest się uczyć, jak się mieszka pomiędzy Badenią-Wirtembergią, która szczyci się mottem "Wir können alles. Außer Hochdeutsch", a Bawarią, która w ogóle uważa się za osobny kraj:(
Ja niestety gwary uważam za obciach i żadne argumenty o tradycji, odrębności i innych tam sentymentach do mnie nie trafiają. W Polsce podoba mi się to, że jak jadę 1000 km dalej, to dogaduję się ciągle w tym samym języku. To przekonanie tkwi mi tak głęboko w głowie, że nie umiem inaczej na to popatrzeć.

Offline

 

#172 2015-02-28 17:27:19

andrea
Member
Zarejestrowany: 2013-10-29
Posty: 415

Re: Ciekawostki językowe

Ja nie lubię gwary.
Uważam, że jak jesteśmy w Niemczech to powinni mówić do nas po niemiecku a nie dialektem. Można to jeszcze wybaczyć ludziom starym i z demencją, ale nie rodzinie.
Mówienie do nas dialektem uważam za jakąś ignorancję i lekceważenie.
Powtarzam zawsze, że u nas w Polsce jest jeden język polski, który znają wszyscy Polacy i nim się posługują i to jest piękne.

Offline

 

#173 2015-02-28 17:47:58

arielka
Member
Zarejestrowany: 2014-09-08
Posty: 790

Re: Ciekawostki językowe

andrea napisał:

Powtarzam zawsze, że u nas w Polsce jest jeden język polski, który znają wszyscy Polacy i nim się posługują i to jest piękne.

Piknie godocie, dziouszka, ale ka spotkos ziomala i un cie zagoda, to walnies karpia, bejbe. Elo big_smile

Offline

 

#174 2015-02-28 19:47:01

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Ciekawostki językowe

arielka napisał:

andrea napisał:

Powtarzam zawsze, że u nas w Polsce jest jeden język polski, który znają wszyscy Polacy i nim się posługują i to jest piękne.

Piknie godocie, dziouszka, ale ka spotkos ziomala i un cie zagoda, to walnies karpia, bejbe. Elo big_smile

Suuuuuper Arielka! Lubię to. smile

Offline

 

#175 2015-02-28 21:44:33

squonk
Member
Zarejestrowany: 2014-08-11
Posty: 366

Re: Ciekawostki językowe

arielka napisał:

Piknie godocie, dziouszka, ale ka spotkos ziomala i un cie zagoda, to walnies karpia, bejbe. Elo big_smile

Ale to jest jednak wyjątek, Śląsk to nie cała Polska i ludzie raczej nie są dobrze nastawieni do osób mówiących gwarą. Mieszkałam przez większość swojego dzieciństwa na łódzkiej wsi i z tego, co pamiętam to był jeden chłopak, który mówił tylko gwarą, co skutkowało tym, że jako nastolatek i później w ogóle się nie odzywał, jak był w towarzystwie osób spoza swojego rejonu. No i jak tu nie myśleć, że gwary to przeżytek z czasów, kiedy ludzie trzymali się swojego kawałka pola i najdalej to jeździli na targ 10 km dalej.

Jak do tej pory spotkałam w heimie jednego pana, który pochodził z Polski, z Zabrza. Pytali się mnie, czemu ja z nim nie rozmawiam po polsku. A jak mam z nim rozmawiać, jak on po polsku nie mówił, tylko po śląsku. Ja gwarą rozmawiać nie będę, ani polską ani niemiecką.

Offline

 

#176 2015-02-28 22:43:06

andrea
Member
Zarejestrowany: 2013-10-29
Posty: 415

Re: Ciekawostki językowe

W tym temacie mam takie samo zdanie jak squonk.

Offline

 

#177 2015-03-01 00:56:34

bozencina50
Member
Zarejestrowany: 2014-09-22
Posty: 1307

Re: Ciekawostki językowe

Mnie nie przeszkadza ( teraz) jak ktos mowi gwarą .. aby tylko do mnie mowil w Polsce po  polsku , a w Niemczech w Hochdeutsch  big_smile  W tym drugim powoli i wyrażnie big_smile
Chociaż myślę ,że polską  gwarę , jak bym się postarała ,  też bym zrozumiala.

Pamietam jak bylam mala i jeżdziłam do mojej babci (okolicę Łodzi) i zawsze mnie to dziwilo ,że oni tak śmiesznie mówią.
Moja cala rodzina ze strony ojca jest z Wilna i oni ,zwlaszcza starsze pokolenie , tak dziwnie zaciagali.Wtedy mnie śmieszylo.Teraz mi sie jedno i drugie  podoba.
W moim wieku szuka sie już korzeni big_smile

Dzisiaj i w Niemczech ( moge tylko odnieść sie do Dolnej Saksoni  ) mlode pokolenie mowi w Hochdeutch.Dzieci , tylko . Plattdeutsch uczą  sie w szkole .
Moja " niemiecka babka " mi opowiadala ,że za jej czasow wszyscy mówili tylko w Plattdeutsch , a w  samej okolicy Leer,  bylo ich wiele odmian ( dla nich zrozumiałych) ,  a Hochdeutch uczyli sie dopiero w szkole.A w szkole jak to w szkole , jedni byli pilni i sie nauczyli a inni lenie ,nie big_smile  big_smile Faktem jednak jest ,że zdarzają sie ludzie z tego pokolenia ,ktorzy po prostu Hochdeutsch b.slabo znają , a jak do tego dojdzie jeszcze demencja...
Ponoć w tym regionie jest taki  wymóg (tak mi babka mówiła ), że ludzie pracujacy tam w sklepach , heimach powinni Plattdeutsch przynajmniej rozumieć.
Ja jak raz zapytalam "mojej babki "co ona widzi jak mowi Heimat , to mi odpowiedziala- Osfrisland  big_smile
Bylo to dla mnie dziwne ..bo ja jak myslę ojczyzna ,  to widzę ją od Tatr po Bałtyk , od Odry po Bug.
Noo , ale te rożnice między naszymi państwami , mają historyczne uwarunkowania.

Świat sie zmienia , kurczy sie ..jeszcze troszkę i wszyscy będziemy mówić po angielsku big_smile big_smile 
a jeszcze niedawno  , w języku tym posługiwali sie tylko nieliczni.

P.S. pamietam jak rok temu przyszli do mnie na moje urodziny ( w Niemczech ) goscie ( dzieci mojej babki ) i mówili między sobą w Plattdeutsch yikes   Się "lekko " wkurzylam i im powiedzialam : Dzisiaj są moje URODZINY!  Ja  Plattdeutsch nie rozumię !
To było dla mnie przegięcie ! ...a mówili ,że mnie kochają wink

Offline

 

#178 2015-03-01 09:15:25

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1103

Re: Ciekawostki językowe

Moim zdaniem gwara dodaje sympatycznego kolorytu mieszkańcom każdego kraju i dodatkowo wzbogaca język. Ja zazdroszczę innym gwary, bo widzę jaka to jest przyjemność dla ludzi móc przejść na gwarę, to jest rodzaj dwujęzyczności, takiego specjalnego "kodu", który łączy ludzi tej samej gwary. Najczęściej Ci, którzy posługują się nią rzadko, bo nauczyli się jej w dzieciństwie, mówią gwarą z wielką przyjemnością, w zabawnych sytuacjach życiowych czy chwilach radosnych. Nie powinniśmy wstydzić się gwary, raczej WSTYDŹMY SIĘ WULGARYZMÓW i powszechnie obowiązującego, prymitywnego języka mediów, który dla każdego Polaka, szanującego polski język nie powinien być wzorem do naśladowania.

Offline

 

#179 2015-03-01 10:12:18

squonk
Member
Zarejestrowany: 2014-08-11
Posty: 366

Re: Ciekawostki językowe

Franciszka napisał:

Moim zdaniem gwara dodaje sympatycznego kolorytu mieszkańcom każdego kraju i dodatkowo wzbogaca język. Ja zazdroszczę innym gwary, bo widzę jaka to jest przyjemność dla ludzi móc przejść na gwarę, to jest rodzaj dwujęzyczności, takiego specjalnego "kodu", który łączy ludzi tej samej gwary. Najczęściej Ci, którzy posługują się nią rzadko, bo nauczyli się jej w dzieciństwie, mówią gwarą z wielką przyjemnością, w zabawnych sytuacjach życiowych czy chwilach radosnych. Nie powinniśmy wstydzić się gwary, raczej WSTYDŹMY SIĘ WULGARYZMÓW i powszechnie obowiązującego, prymitywnego języka mediów, który dla każdego Polaka, szanującego polski język nie powinien być wzorem do naśladowania.

To ja z kolei za bardziej cenne uważam wulgaryzmy, byle nie nadużywane, do czego niestety akurat nasz naród ma skłonność, pewnie dlatego, że mamy ich sporo.

Offline

 

#180 2015-03-01 11:45:08

Tosia
Member
Zarejestrowany: 2013-03-16
Posty: 809

Re: Ciekawostki językowe

Mówicie o gwarze. Też coś dorzucę. Pracuje ze mną dziewczyna po studiach wyższych, elegancka, lekko zarozumiała. Do uczniów zwraca się ,,wychódźta z klasy". Za pierwszym razem myślałam, że przesłyszałam się,  ale użyła tego słowa jeszcze kilka razy. Nie zwróciłam jej uwagi, chociaż miałam wielką ochotę to zrobić. Uczy, więc powinna nad sobą popracować takie jest moje zdanie.

Offline

 

#181 2015-03-01 11:48:58

arielka
Member
Zarejestrowany: 2014-09-08
Posty: 790

Re: Ciekawostki językowe

squonk napisał:

To ja z kolei za bardziej cenne uważam wulgaryzmy, byle nie nadużywane, do czego niestety akurat nasz naród ma skłonność, pewnie dlatego, że mamy ich sporo.

Używanie wulgaryzmów jest  wyrazem bezradności spowodowanej... brakiem wykształcenia..?. brakiem wyrobienia...? lenistwem...? źle pojętego luzu...? modą...? albo wszystkim tym na raz?
Nikt mnie nie przekona, że pisarz, polityk, artysta lub  przeciętny Kowalski nie może wyrazić/  bez użycia wulgarnych słów. Nie chce, nie stara się, bo wygodniej równać w dół, bo łatwiej wyrzucić z siebie emocje niż przetworzyć je w sobie i dopiero potem uzewnętrznić je słowami?  Nie  wymagają od siebie niczego więcej i lekceważą nas.
To trochę tak jak z kiepskimi filmami, w których sceny miłosne pokazywane są w jak instrukcji obsługi albo atlasie anatomicznym.

Offline

 

#182 2015-03-01 11:57:44

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1103

Re: Ciekawostki językowe

squonk napisał:

To ja z kolei za bardziej cenne uważam wulgaryzmy, byle nie nadużywane...

Nie mam nic przeciwko ekspresji językowej, pod warunkiem, że osoba rozumie ich używanie, stosownie do określonych miejsc i sytuacji. Mimo wszystko, trudno je uważać za cenne w naszej kulturze językowej, ponieważ najczęściej są nadużywane, zwłaszcza wtedy, gdy zastępują przecinek w wypowiedzi. Mówiąc gwarą młodzieżową, za taką wypowiedź na lekcji języka polskiego: "dostałabyś łana" smile

Offline

 

#183 2015-03-01 12:10:05

squonk
Member
Zarejestrowany: 2014-08-11
Posty: 366

Re: Ciekawostki językowe

Franciszka napisał:

Nie mam nic przeciwko ekspresji językowej, pod warunkiem, że osoba rozumie ich używanie, stosownie do określonych miejsc i sytuacji. Mimo wszystko, trudno je uważać za cenne w naszej kulturze językowej, ponieważ najczęściej są nadużywane, zwłaszcza wtedy, gdy zastępują przecinek w wypowiedzi. Mówiąc gwarą młodzieżową, za taką wypowiedź na lekcji języka polskiego: "dostałabyś łana" smile

Jeśli trafiłabym na polonistę - konserwę to tak. Bo przekonanie o tym, że wulgaryzmy to coś, czego w języku w ogóle nie powinno być i traktowanie ich z góry jako złych jest przejawem właśnie konserwatyzmu językowego. Przeklinali i przeklinają literaci i artyści, przeklinają też przeciętni zjadacze chleba, wszystko zależy od kontekstu i sytuacji.
Nie bez powodu powstał Słownik przekleństw i wulgaryzmów
http://sjp.pwn.pl/slowniki/Słownik-pols … yzmów.html

Językoznawca Maciej Grochowski na temat wulgaryzmów
http://www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article … /830550006

Bralczyk o wulgaryzmach:
https://www.youtube.com/watch?v=ZO67kheFztc

Tak więc przekonanie o tym, że wulgaryzmów w ogóle nie powinniśmy używać to jest myślenie życzeniowe. Inną sprawą jest ich nadużywanie.

Offline

 

#184 2015-03-01 12:42:14

arielka
Member
Zarejestrowany: 2014-09-08
Posty: 790

Re: Ciekawostki językowe

squonk napisał:

Jeśli trafiłabym na polonistę - konserwę to tak. Bo przekonanie o tym, że wulgaryzmy to coś, czego w języku w ogóle nie powinno być i traktowanie ich z góry jako złych jest przejawem właśnie konserwatyzmu językowego. Przeklinali i przeklinają literaci i artyści, przeklinają też przeciętni zjadacze chleba, wszystko zależy od kontekstu i sytuacji.
Nie bez powodu powstał Słownik przekleństw i wulgaryzmów
http://sjp.pwn.pl/slowniki/Słownik-pols … yzmów.html

Konserwa? Język jest twórczy i żywy, dlatego zmienia się. Jednak to nie dotyczy wyrazów uznanych za wulgarne. Słownik wulgaryzmów itp publikacje zbierają wulgaryzmy, bo one istnieją i są coraz powszechniej używane. Słownik nie propaguje i nie daje legitymacji na ich stosowanie.
Nie istnieją miejsca i sytuacje, które pozwalają ordynarność.  Pisarze i inni celebryci nie są już od dawna wzorem, niektórzy oczywiście wink
Zobacz Kodeks Karny. Czy uważasz, że zabójstwo, gwałt, malwersacje można stosować, bo opublikowano je w KK?
Mamy rozum i poczucie estetyki, więc ich nie używajmy słów, które zaśmiecają smile

Offline

 

#185 2015-03-01 12:50:24

arielka
Member
Zarejestrowany: 2014-09-08
Posty: 790

Re: Ciekawostki językowe

Franciszka napisał:

Moim zdaniem gwara dodaje sympatycznego kolorytu mieszkańcom każdego kraju i dodatkowo wzbogaca język. Ja zazdroszczę innym gwary, bo widzę jaka to jest przyjemność dla ludzi móc przejść na gwarę, to jest rodzaj dwujęzyczności, takiego specjalnego "kodu", który łączy ludzi tej samej gwary.

Ja również lubię posłuchać gwary, bo jest w tym też trochę tradycji, trochę zabawy, kultury regionu. Jasne, że powinniśmy używać poprawnego języka, ale czasem... wink wink
Bo my, w Poznaniu to w niedzielę po obiedzie idziemy sobie na słodkie, np  na sznekę . Ktoś tak też robi ?   big_smile

Offline

 

#186 2015-03-01 12:54:12

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1103

Re: Ciekawostki językowe

Tosia napisał:

Mówicie o gwarze. Też coś dorzucę. Pracuje ze mną dziewczyna po studiach wyższych, elegancka, lekko zarozumiała. Do uczniów zwraca się ,,wychódźta z klasy". Za pierwszym razem myślałam, że przesłyszałam się,  ale użyła tego słowa jeszcze kilka razy. Nie zwróciłam jej uwagi, chociaż miałam wielką ochotę to zrobić. Uczy, więc powinna nad sobą popracować takie jest moje zdanie.

Masz rację, nauczyciel, to "inna para kaloszy", jest zobowiązany do nauczania literackiego języka polskiego. Zgodnie z gwarą i "ładniej"  brzmi: "Wychódźta dzieci z klasy".

"Wchódźta! i Wychódźta!" należy do gwary wiejskiej, chyba południowo-mazowieckiej gwary radomskiej, można też usłyszeć: kupujta, idźta. W tamtejszych miastach jeszcze teraz nierzadko mówią: wchódźcie, wychódźcie. Najwięcej na ten temat wie znawca językowy prof. Jan Miodek.

Offline

 

#187 2015-03-01 13:03:28

ANTONIA***
Member
Zarejestrowany: 2013-03-14
Posty: 429

Re: Ciekawostki językowe

Powiem brutalnie: unikam ludzi, którzy przeklinają. Gdy bywam w Niemczech i jest mi dane spotkać Polki, to z tymi, które używają słów niecenzuralnych, spotykam się tylko raz. Szukam wymówek, aby nie widzieć ( czyt. słuchać ) ich po raz drugi. Wulgaryzmi pogardzam, a dla osób, które zamiast kropek i przecinków stosują przekleństwa nie mam ani szacunku, ani sympatii.
Dwa wyjątki: na moim facebooku mam dwoje znajomych  - Mirkę Szymkowiak, która klnie, ale klnie na temat. Pisze cudowne wiersze i jeszcze cudowniejszą prozę.
I Andrzeja Ballo, również poetę. Ten to klnie. Matko kochana ! Ale, gdybyście go słyszały , gdy jest w towarzystwie: pełna kultura. A w obecności swojej rodziny - wzór męża, ojca i dziadka. Wyżywa się w poezji i felietonach, bo, jak twierdzi, prywatnie nie wypada.
Przekleństwa, to chwasty w ogrodzie naszej pięknej mowy polskiej.

Ostatnio edytowany przez ANTONIA*** (2015-03-01 13:17:25)

Offline

 

#188 2015-03-01 13:08:51

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1103

Re: Ciekawostki językowe

arielka napisał:

Franciszka napisał:

Moim zdaniem gwara dodaje sympatycznego kolorytu mieszkańcom każdego kraju i dodatkowo wzbogaca język. Ja zazdroszczę innym gwary, bo widzę jaka to jest przyjemność dla ludzi móc przejść na gwarę, to jest rodzaj dwujęzyczności, takiego specjalnego "kodu", który łączy ludzi tej samej gwary.

Ja również lubię posłuchać gwary, bo jest w tym też trochę tradycji, trochę zabawy, kultury regionu. Jasne, że powinniśmy używać poprawnego języka, ale czasem... wink wink
Bo my, w Poznaniu to w niedzielę po obiedzie idziemy sobie na słodkie, np  na sznekę . Ktoś tak też robi ?   big_smile

Bardzo chętnie zjadłabym dzisiaj sznekę, ale tylko i wyłącznie... z glancem? smile

Offline

 

#189 2015-03-01 13:26:13

squonk
Member
Zarejestrowany: 2014-08-11
Posty: 366

Re: Ciekawostki językowe

arielka napisał:

Konserwa? Język jest twórczy i żywy, dlatego zmienia się. Jednak to nie dotyczy wyrazów uznanych za wulgarne. Słownik wulgaryzmów itp publikacje zbierają wulgaryzmy, bo one istnieją i są coraz powszechniej używane. Słownik nie propaguje i nie daje legitymacji na ich stosowanie.
Nie istnieją miejsca i sytuacje, które pozwalają ordynarność.  Pisarze i inni celebryci nie są już od dawna wzorem, niektórzy oczywiście wink
Zobacz Kodeks Karny. Czy uważasz, że zabójstwo, gwałt, malwersacje można stosować, bo opublikowano je w KK?
Mamy rozum i poczucie estetyki, więc ich nie używajmy słów, które zaśmiecają smile

Oczywiście, że dotyczy to także wulgaryzmów. Słowo "kobieta" było kiedyś obraźliwe, dopiero romantycy nadali mu inne znaczenie. Słowo kiep oznaczało kiedyś "c*pę", dziś do niedopałek papierosa. Słowo "kut*s" określało ozdobne wykończenie dywanu, w takim znaczeniu występuje w "Panu Tadeuszu".
Wystarczy zresztą popatrzeć na współczensne "zajebiście, które pochodzi od wulgarnego, a nawet bardzo wulgarnego "jeb*ć", ale na naszych oczach traci tę wulgarność i zdobywa wydźwięk pozytywy. Czy to się utrzyma - zobaczymy.

Mam wrażenie, że rozmawiamy o innych rzeczach. Ja piszę o wulgaryzmach samych w sobie, nie o rodakach, którzy kurwują co trzecie słowo.

Ostatnio edytowany przez squonk (2015-03-01 13:27:42)

Offline

 

#190 2015-03-01 14:27:49

Tosia
Member
Zarejestrowany: 2013-03-16
Posty: 809

Re: Ciekawostki językowe

Wulgaryzmy są, niestety wszechobecne. Osobiście nie cierpię słów, ani osób używających takich wyrazów. Zaobserwowałam, że najczęściej przeklinają młodzi, zaczynając od gimnazjum wzwyż.
Bez krępacji wyrażają się dziewczyny idąc  lub jadąc z większą grupą. Nie ma wyjątków. Kiedyś język brukowy był znakiem rozpoznawczym patologii teraz słychać w każdej grupie społecznej.

Offline

 

#191 2015-03-01 14:46:16

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: Ciekawostki językowe

Pozdrawiam.
Gwara.
Kiedyś zrobiono(Ludzie) z gwary coś wtydliwego i niełaściwego wręcz prymitywnego. Skąd ten pomysl?
Moda? Czy głupota?
Ale ponieważ moda sie zmienia, a z głupoty się wyrasta dzisiaj prof . Miodek i wielu ludzi zachęca do  mowienia gwarą i kultywowania gwary.
Boć to są nasze korzenie.
Nie bylo by dzisiejszego  języka , gdyby  wcześniej nie bylo gwar.
Za 100 lat to nasz obecnie używany język uznają być może za gwarę. kto to wie?
Póki co, jestem za gwarą i zgadzam się z podejściem Arielki.

Offline

 

#192 2015-03-01 14:51:20

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: Ciekawostki językowe

Franciszka napisał:

squonk napisał:

To ja z kolei za bardziej cenne uważam wulgaryzmy, byle nie nadużywane...

Nie mam nic przeciwko ekspresji językowej, pod warunkiem, że osoba rozumie ich używanie, stosownie do określonych miejsc i sytuacji. Mimo wszystko, trudno je uważać za cenne w naszej kulturze językowej, ponieważ najczęściej są nadużywane, zwłaszcza wtedy, gdy zastępują przecinek w wypowiedzi. Mówiąc gwarą młodzieżową, za taką wypowiedź na lekcji języka polskiego: "dostałabyś łana" smile

Och Ty nasza cudowno ekspresjo językowo!
Jak nudno by bylo bez Ciebie na forum.
Chcę więcej , chcę więce.........

Ostatnio edytowany przez ..?eto (2015-03-01 14:52:33)

Offline

 

#193 2015-03-01 20:06:44

arielka
Member
Zarejestrowany: 2014-09-08
Posty: 790

Re: Ciekawostki językowe

squonk napisał:

[
Oczywiście, że dotyczy to także wulgaryzmów. Słowo "kobieta" było kiedyś obraźliwe, dopiero romantycy nadali mu inne znaczenie. Słowo kiep oznaczało kiedyś "c*pę", dziś do niedopałek papierosa. Słowo "kut*s" określało ozdobne wykończenie dywanu, w takim znaczeniu występuje w "Panu Tadeuszu".

Kutas w PT, to chwost, frędzel.
Język się zmienia, jednak trwa to dziesiątki lat. Póki co wulgaryzm to wulgaryzm, jego miejsce jest w rynsztoku. I wcale nie mamy pewności, że stanie się kiedyś słowem cenzuralnym wink

squonk napisał:

Wystarczy zresztą popatrzeć na współczensne "zajebiście, które pochodzi od wulgarnego, a nawet bardzo wulgarnego "jeb*ć", ale na naszych oczach traci tę wulgarność i zdobywa wydźwięk pozytywy.

Nie traci na wulgarności. Zdobywa jedynie popularność. Używają go silący się na nowoczesność, wiecznie młodzi sześćdziesięciolatkowie gadający dziwnym młodzieżowym slangiem, z którego młodzi się śmieją oraz moja znajoma (ok. 65 lat) każąca wnuczce mówić do niej po imieniu.

Ostatnio edytowany przez arielka (2015-03-01 20:53:22)

Offline

 

#194 2015-03-01 20:18:34

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1103

Re: Ciekawostki językowe

squonk napisał:

Oczywiście, że dotyczy to także wulgaryzmów. Słowo "kobieta" było kiedyś obraźliwe, dopiero romantycy nadali mu inne znaczenie. Słowo kiep oznaczało kiedyś "c*pę", dziś do niedopałek papierosa. Słowo "kut*s" określało ozdobne wykończenie dywanu, w takim znaczeniu występuje w "Panu Tadeuszu".
Wystarczy zresztą popatrzeć na współczensne "zajebiście, które pochodzi od wulgarnego, a nawet bardzo wulgarnego "jeb*ć", ale na naszych oczach traci tę wulgarność i zdobywa wydźwięk pozytywy. Czy to się utrzyma - zobaczymy.

Mam wrażenie, że rozmawiamy o innych rzeczach. Ja piszę o wulgaryzmach samych w sobie, nie o rodakach, którzy kurwują co trzecie słowo.

Ten wpis wymaga sprostowania takiego, żeby wszystko było jasne:

KOBIETA- Brückner, którego cytujesz dopatruje się wspólnego rdzenia w formach kobieta i kobyła i opisał w "Słowniku etymologicznym języka polskiego", który napisał w ciągu dwóch lat 1926-27, ale po publikacji miał wielu przeciwników. Dyskusja z Piotrem Ułaszynem, językoznawcą na temat etymologii polskiego słowa „pchła” zakończyła się przed sądem w Lipsku, który uznał Brücknera winnym użycia słów obelżywych dla przeciwnika. Brückner należał także do jednego z najwybitniejszych znawców mitologii słowiańskiej, choć jednocześnie z dużą dozą sceptycyzmu odnosił się do możliwości jej pełnego i naukowo wiarygodnego odtworzenia (!!!). Bardziej niż pamiątki materialne odkrywane przez archeologów interesowało go docieranie do świata pradawnych wierzeń (!!!) przez badanie reliktów językowych. Zajmował się on głównie historią kultury i literatury polskiej, w dalszym rzędzie także rosyjską i w końcu kulturą ogółu Słowiańszczyzny.


INNI etymolodzy zauważają z kolei w wyrazie kobieta prasłowiański rdzeń *kobь oznaczający ‘wróżbę z lotu ptaków” i przypisują temu słowu znaczenie ‘wieszczka, wróżka’, a ponieważ w wielu językach słowiańskich kobieta oznacza ‘małżonkę, osobę zamężną’ próbuje się wyjaśnić pierwotne znaczenie tego słowa jako ‘wywróżona, obiecana na żonę’ (F. Sławski, Słownik etymologiczny języka polskiego). Chociaż dokładnie nie wiadomo, jaka jest etymologia słowa kobieta, to z całą pewnością możemy stwierdzić, że jeszcze w XVII w. było to określenie obraźliwe i stosowane było jako wyzwisko, głównie w środowisku mieszczańskim.

W zachowanych tekstach białogłowy skarżyły się: dla większego zelżenia kobietami nas zową (M. Bielski: Sejm niewieści, 1586). O pejoratywnym zabarwieniu słowa kobieta w XVI i XVII w. świadczy też fakt, że występowało ono zawsze z takimi epitetami, jak wszeteczna, plugawa, nikczemna, szpetna. Swój obelżywy charakter słowo to straciło niepełna 150 lat temu, dopiero bowiem od połowy XVIII wieku wyraz kobieta zaczął być używany w znaczeniu neutralnym.


KIEP – SJP, od prasłowiańskiego *kъpъ, staropolskie słowo znane z literatury XV-wiecznej (podobnie stare słowo czeskie i ruskie), oznaczające pierwotnie srom, odpowiednik łacińskiego "cunnus" (1447, 1525), a w przenośni także kobietę, a później, XVI-XVII w., także mężczyznę zniewieściałego lub zachowującego się nie po męsku (np. niehonorowo lub nierozumnie), z którego wzięło się później kolejne znaczenie na określenie człowieka głupiego, które przetrwało do naszych czasów jak np. kiepski. Z kolei łacińska odmianę można było usłyszeć m.in "...ty konusie jeden" w komedii "Sami swoi" S. Chęcińskiego.

W dzisiejszej polszczyźnie kiep funkcjonuje w znaczeniu archaicznego określenia na osobę głupią, a w szczególności łatwą do oszukania, oraz w zupełnie nowym znaczeniu, jako niedopałek papierosa. W tym ostatnim znaczeniu inaczej się odmienia, tj. kiep, kiepa, kiepy. W znaczeniu głupiec natomiast mamy kiep, kpa, kpy.

KUTASIK (KUTASEK): inaczej brzmi niż wyraz, który napisałaś, SJP, dawniej: ozdóbka z nici, wełny, jedwabiu itp., kształtem podobna do pędzla; także frędzel, frędzelki, wykończenie brzegów serwet, firan itp.

W kwestii słowa "zajebiście", wzdrygam się, jak je słyszę, moim zdaniem nie ma żadnego wydźwięku a już na pewno nie pozytywnego, bardziej takiego głupio i pusto brzmiącego. Zgadzam się z prof. Miodkiem, który mówi: "Ja tego słowa nie znoszę choćby ze względów fonetycznych. Nawet gdyby znaczyło to samo co "aksamitny”, to i tak by mi się nie podobało".

Offline

 

#195 2015-03-01 22:08:50

squonk
Member
Zarejestrowany: 2014-08-11
Posty: 366

Re: Ciekawostki językowe

arielka napisał:

Język się zmienia, jednak trwa to dziesiątki lat. Póki co wulgaryzm to wulgaryzm, jego miejsce jest w rynsztoku. I wcale nie mamy pewności, że stanie się kiedyś słowem cenzuralnym wink
Nie traci na wulgarności. Zdobywa jedynie popularność. Używają go silący się na nowoczesność, wiecznie młodzi sześćdziesięciolatkowie gadający dziwnym młodzieżowym slangiem, z którego młodzi się śmieją oraz moja znajoma (ok. 65 lat) każąca wnuczce mówić do niej po imieniu.

To złożony proces i można się spierać,  czy to tylko moda, czy słowo się utrzyma i stanie się neutralne. Teraz tego nie wiemy. Ja np bardzo nie lubię nazywania dziewczyny/kobiety dupą, ale kto wie, czy z czasem nie stanie się to określeniem neutralnym. No co zrobisz, nic nie zrobisz.

Ale generalnie to bojkotowanie wulgaryzmów w każdej formie jest wg mnie myśleniem życzeniowym, bo one zawsze były, są i będą. Trochę przypomina mi to znany pewnie większości skecz Macieja Stuhra o polskich tłumaczeniach amerykańskich filmów czyli "Ty też terefere"smile

Offline

 

#196 2015-03-01 22:37:39

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: Ciekawostki językowe

A ja znam taki jeden wulgaryzm (tzn w ogóle to znam więcej), co to Reymont bez ustanku  używał w swoich "Chłopach".
I , co tera zrobima z tym?
To takie słowo oznaczające czynność.
No i jak podejść do tego?
Gwara, czy wulgaryzm oto jest pytanie.

Ostatnio edytowany przez ..?eto (2015-03-01 22:38:10)

Offline

 

#197 2015-03-01 23:03:48

bozencina50
Member
Zarejestrowany: 2014-09-22
Posty: 1307

Re: Ciekawostki językowe

arielka napisał:

squonk napisał:

Wystarczy zresztą popatrzeć na współczensne "zajebiście, które pochodzi od wulgarnego, a nawet bardzo wulgarnego "jeb*ć", ale na naszych oczach traci tę wulgarność i zdobywa wydźwięk pozytywy.

Nie traci na wulgarności. Zdobywa jedynie popularność. Używają go silący się na nowoczesność, wiecznie młodzi sześćdziesięciolatkowie gadający dziwnym młodzieżowym slangiem, z którego młodzi się śmieją oraz moja znajoma (ok. 65 lat) każąca wnuczce mówić do niej po imieniu.

A skąd wiesz Arielko ,że młodzi się śmieją ? Skąd wiesz czy w/w osoba 65 -letnia sili się , czy po prostu jest młoda ,oczywiście , w tym wypadku , duchem smile
Moja znajoma 60 +  jest z młodzieżą  na ty ,naturalnie , nie ze wszystkimi (ma ten przywilej ).Mało tego młodzież uważa za zaszczyt być z nią na ty smile , synowa ,zięć również.Wnuczka jeszcze mówi do niej babciu ( jest malutka) .To ,że jest ona z młodymi na ty ,że ma z nimi wspólny język ( nie wulgarny) , nie jest śmieszne ,wręcz przeciwnie,w jej przypadku ,  urocze.
Już kiedyś przerabialismy to na forum ,że jedni do końca swoich dni są młodzi a inni już rodzą sie starzy.
A Ty Arieko ile masz lat ,że wypowiadasz się w imieniu młodzieży?

Squonk , mam nadzieję ,że dobrze Cię zrozumialam ( w meritum chodzilo o gwarę) i uważam ,że masz prawo  mieć swoje zdanie.Uważam też ,że to nic zlego uważać gware za obciach do momentu jak nie szykanujesz osoby nią się posługujące.A z tego co wyczytalam  z Twoich postów ,  Ty akurat ,się z nikogo nie śmiejesz smile , wręcz przeciwnie...
Każdy ma prawo do swojego zdania i przynajmniej to jest fajne w demokracji.
P.S.
Mój syn ( 30 lat ) powiedzial kiedys -wiesz co mi się w UK mamuśka podoba ?To ,że siedze sobie z moim kumplem z pracy (70lat  ) rozmawiamy , zartujemy i sprzeczamy się  i jestesmy na ty , to że jak idę z pracy w roboczych ciuchach nikt mnie nie wyśmiewa ,że idzie robol ( wręcz przeciwnie ), że jak idzie wytatuowany czlowiek to nie jest postrzegany jako  kryminalista , że jak idą starsi i się calują to nikt sie nie dziwi  i to ,że jak ktoś leży obok ławki w parku to nie alkoholik ,   a  jak ktoś jest alkoholikiem to daja mu szansę  i wysyłają na leczenie..
Dobrej nocy big_smile

Ostatnio edytowany przez bozencina50 (2015-03-01 23:09:22)

Offline

 

#198 2015-03-02 06:39:33

inel
Member
Zarejestrowany: 2015-02-12
Posty: 70

Re: Ciekawostki językowe

bozencina50 napisał:

arielka napisał:

squonk napisał:

Wystarczy zresztą popatrzeć na współczensne "zajebiście, które pochodzi od wulgarnego, a nawet bardzo wulgarnego "jeb*ć", ale na naszych oczach traci tę wulgarność i zdobywa wydźwięk pozytywy.

Nie traci na wulgarności. Zdobywa jedynie popularność. Używają go silący się na nowoczesność, wiecznie młodzi sześćdziesięciolatkowie gadający dziwnym młodzieżowym slangiem, z którego młodzi się śmieją oraz moja znajoma (ok. 65 lat) każąca wnuczce mówić do niej po imieniu.

A skąd wiesz Arielko ,że młodzi się śmieją ? Skąd wiesz czy w/w osoba 65 -letnia sili się , czy po prostu jest młoda ,oczywiście , w tym wypadku , duchem smile
Moja znajoma 60 +  jest z młodzieżą  na ty ,naturalnie , nie ze wszystkimi (ma ten przywilej ).Mało tego młodzież uważa za zaszczyt być z nią na ty smile , synowa ,zięć również.Wnuczka jeszcze mówi do niej babciu ( jest malutka) .To ,że jest ona z młodymi na ty ,że ma z nimi wspólny język ( nie wulgarny) , nie jest śmieszne ,wręcz przeciwnie,w jej przypadku ,  urocze.
Już kiedyś przerabialismy to na forum ,że jedni do końca swoich dni są młodzi a inni już rodzą sie starzy.
A Ty Arieko ile masz lat ,że wypowiadasz się w imieniu młodzieży?

Squonk , mam nadzieję ,że dobrze Cię zrozumialam ( w meritum chodzilo o gwarę) i uważam ,że masz prawo  mieć swoje zdanie.Uważam też ,że to nic zlego uważać gware za obciach do momentu jak nie szykanujesz osoby nią się posługujące.A z tego co wyczytalam  z Twoich postów ,  Ty akurat ,się z nikogo nie śmiejesz smile , wręcz przeciwnie...
Każdy ma prawo do swojego zdania i przynajmniej to jest fajne w demokracji.
P.S.
Mój syn ( 30 lat ) powiedzial kiedys -wiesz co mi się w UK mamuśka podoba ?To ,że siedze sobie z moim kumplem z pracy (70lat  ) rozmawiamy , zartujemy i sprzeczamy się  i jestesmy na ty , to że jak idę z pracy w roboczych ciuchach nikt mnie nie wyśmiewa ,że idzie robol ( wręcz przeciwnie ), że jak idzie wytatuowany czlowiek to nie jest postrzegany jako  kryminalista , że jak idą starsi i się calują to nikt sie nie dziwi  i to ,że jak ktoś leży obok ławki w parku to nie alkoholik ,   a  jak ktoś jest alkoholikiem to daja mu szansę  i wysyłają na leczenie..
Dobrej nocy big_smile

Podpinam sie pod Twoj post. Mysle, ze my Polacy mamy ciagle w sobie poczucie niedowartosciowania i ciagle oceniamy , porownujeny .... nie zauwazajac tego , ze ludzie maja prawo byc inni niz my, maja prawo miec wlasny sposob na zycie i nie ujmuje to ich wartosci. Ta oszatnia czesc Twego postu tak w prosta sposob pokazuje co znaczy tolerancja. Milego dnia wszystkim zycze smile

Offline

 

#199 2015-03-02 09:35:31

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1103

Re: Ciekawostki językowe

bozencina50 napisał:

A skąd wiesz Arielko ,że młodzi się śmieją ? Skąd wiesz czy w/w osoba 65 -letnia sili się , czy po prostu jest młoda ,oczywiście , w tym wypadku , duchem smile
Moja znajoma 60 +  jest z młodzieżą  na ty ,naturalnie , nie ze wszystkimi (ma ten przywilej ).Mało tego młodzież uważa za zaszczyt być z nią na ty smile , synowa ,zięć również.Wnuczka jeszcze mówi do niej babciu ( jest malutka) .To ,że jest ona z młodymi na ty ,że ma z nimi wspólny język ( nie wulgarny) , nie jest śmieszne ,wręcz przeciwnie,w jej przypadku ,  urocze.
Już kiedyś przerabialismy to na forum ,że jedni do końca swoich dni są młodzi a inni już rodzą sie starzy.
A Ty Arieko ile masz lat ,że wypowiadasz się w imieniu młodzieży?

Oczywiście, że się śmieją i to jeszcze jak!!! Jeżeli ktoś jest starszą, dojrzałą osobą i zachowuje się, czy ubiera się jak osoba w młodym wieku, to jest tragikomiczny a młodzież jest bardzo spostrzegawcza i bardzo wrażliwa na udawanie i jakąkolwiek niespójność czy fałszywą nutę.

Offline

 

#200 2015-03-02 09:39:09

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1103

Re: Ciekawostki językowe

..?eto napisał:

A ja znam taki jeden wulgaryzm (tzn w ogóle to znam więcej), co to Reymont bez ustanku  używał w swoich "Chłopach".
I , co tera zrobima z tym?
To takie słowo oznaczające czynność.
No i jak podejść do tego?
Gwara, czy wulgaryzm oto jest pytanie.

„Wulgarny język świadczy o wewnętrznym chamstwie”.

ks Jan Twardowski

Offline

 

#201 2015-03-02 10:16:07

bozencina50
Member
Zarejestrowany: 2014-09-22
Posty: 1307

Re: Ciekawostki językowe

Franciszka napisał:

bozencina50 napisał:

A skąd wiesz Arielko ,że młodzi się śmieją ? Skąd wiesz czy w/w osoba 65 -letnia sili się , czy po prostu jest młoda ,oczywiście , w tym wypadku , duchem smile
Moja znajoma 60 +  jest z młodzieżą  na ty ,naturalnie , nie ze wszystkimi (ma ten przywilej ).Mało tego młodzież uważa za zaszczyt być z nią na ty smile , synowa ,zięć również.Wnuczka jeszcze mówi do niej babciu ( jest malutka) .To ,że jest ona z młodymi na ty ,że ma z nimi wspólny język ( nie wulgarny) , nie jest śmieszne ,wręcz przeciwnie,w jej przypadku ,  urocze.
Już kiedyś przerabialismy to na forum ,że jedni do końca swoich dni są młodzi a inni już rodzą sie starzy.
A Ty Arieko ile masz lat ,że wypowiadasz się w imieniu młodzieży?

Oczywiście, że się śmieją i to jeszcze jak!!! Jeżeli ktoś jest starszą, dojrzałą osobą i zachowuje się, czy ubiera się jak osoba w młodym wieku, to jest tragikomiczny a młodzież jest bardzo spostrzegawcza i bardzo wrażliwa na udawanie i jakąkolwiek niespójność czy fałszywą nutę.

Sorry Franciszko sad nie jesteś dla mnie wiarygodna , dla moich dzieci (30 ,27, 19 lat ) i ich kolegów też nie.
Dla jasności : w tym temacie smile

Ostatnio edytowany przez bozencina50 (2015-03-02 10:38:04)

Offline

 

#202 2015-03-02 10:41:59

urszula47
Member
Zarejestrowany: 2013-03-07
Posty: 1593

Re: Ciekawostki językowe

inel napisał:

bozencina50 napisał:

arielka napisał:


Nie traci na wulgarności. Zdobywa jedynie popularność. Używają go silący się na nowoczesność, wiecznie młodzi sześćdziesięciolatkowie gadający dziwnym młodzieżowym slangiem, z którego młodzi się śmieją oraz moja znajoma (ok. 65 lat) każąca wnuczce mówić do niej po imieniu.

A skąd wiesz Arielko ,że młodzi się śmieją ? Skąd wiesz czy w/w osoba 65 -letnia sili się , czy po prostu jest młoda ,oczywiście , w tym wypadku , duchem smile
Moja znajoma 60 +  jest z młodzieżą  na ty ,naturalnie , nie ze wszystkimi (ma ten przywilej ).Mało tego młodzież uważa za zaszczyt być z nią na ty smile , synowa ,zięć również.Wnuczka jeszcze mówi do niej babciu ( jest malutka) .To ,że jest ona z młodymi na ty ,że ma z nimi wspólny język ( nie wulgarny) , nie jest śmieszne ,wręcz przeciwnie,w jej przypadku ,  urocze.
Już kiedyś przerabialismy to na forum ,że jedni do końca swoich dni są młodzi a inni już rodzą sie starzy.
A Ty Arieko ile masz lat ,że wypowiadasz się w imieniu młodzieży?

Squonk , mam nadzieję ,że dobrze Cię zrozumialam ( w meritum chodzilo o gwarę) i uważam ,że masz prawo  mieć swoje zdanie.Uważam też ,że to nic zlego uważać gware za obciach do momentu jak nie szykanujesz osoby nią się posługujące.A z tego co wyczytalam  z Twoich postów ,  Ty akurat ,się z nikogo nie śmiejesz smile , wręcz przeciwnie...
Każdy ma prawo do swojego zdania i przynajmniej to jest fajne w demokracji.
P.S.
Mój syn ( 30 lat ) powiedzial kiedys -wiesz co mi się w UK mamuśka podoba ?To ,że siedze sobie z moim kumplem z pracy (70lat  ) rozmawiamy , zartujemy i sprzeczamy się  i jestesmy na ty , to że jak idę z pracy w roboczych ciuchach nikt mnie nie wyśmiewa ,że idzie robol ( wręcz przeciwnie ), że jak idzie wytatuowany czlowiek to nie jest postrzegany jako  kryminalista , że jak idą starsi i się calują to nikt sie nie dziwi  i to ,że jak ktoś leży obok ławki w parku to nie alkoholik ,   a  jak ktoś jest alkoholikiem to daja mu szansę  i wysyłają na leczenie..
Dobrej nocy big_smile

Podpinam sie pod Twoj post. Mysle, ze my Polacy mamy ciagle w sobie poczucie niedowartosciowania i ciagle oceniamy , porownujeny .... nie zauwazajac tego , ze ludzie maja prawo byc inni niz my, maja prawo miec wlasny sposob na zycie i nie ujmuje to ich wartosci. Ta oszatnia czesc Twego postu tak w prosta sposob pokazuje co znaczy tolerancja. Milego dnia wszystkim zycze smile

Zgadzam sie dziewczyny z Wami.Dodam od siebie,ze oprocz tej wscibskosci ,zawisci rzadko spotykam  sie szczegolnie na obczyznie z checia nawiazania zdrowych relacji .Mysle o spotkaniach kolezenskich jak siedzimy na tzw stellach.Kiedys bylo z tym lepiej,pomoglam w organizacji roboty" sasiadkom"jakos fajnie bylo.Mnie tez podano pomocna dlon.Szkoda,ze teraz ta walka szczurow sie przeniosla i do "naszej branzy".Nawet zmienniczki coraz to "gorsze"w sensie szczerosci i uczciwosci.Oby to sie zmienilo kiedys.

Offline

 

#203 2015-03-02 11:19:37

arielka
Member
Zarejestrowany: 2014-09-08
Posty: 790

Re: Ciekawostki językowe

urszula47 napisał:

A skąd wiesz Arielko ,że młodzi się śmieją ? Skąd wiesz czy w/w osoba 65 -letnia sili się , czy po prostu jest młoda ,oczywiście , w tym wypadku , duchem smile

A Ty Arieko ile masz lat ,że wypowiadasz się w imieniu młodzieży?

Masz rację, użyłam niewłaściwego słowa: nie śmieją się lecz podśmiewają. Wiem. Widziałam takie reakcje z uśmieszkiem i wyrazem niezrozumienia. Mam kontakt z wieloma osobami w różnym wieku.

Co do mojego wieku - nawet gdybym była nastolatką nie oznaczałoby to, że wypowiadam się w imieniu młodzieży. Mówię o moim doświadczeniu, o rozmowach z bardzo młodymi ludźmi, czyli o moim doświadczeniu.

Co do mojej znajomej: to pani bardzo młoda duchem z mężem o wiele starszym od siebie, ale również nie starym wewnętrznie. Ona, pomijając ostry makijaż na zniszczonej twarzy, wygląda bardzo dobrze, jest świetnie ubrana, ma wiele zainteresowań, gimnastykuje się, do tego uniwersytet trzeciego wieku... Jednak ja napisałam o tym, że swojej wnuczce robi wodę z mózgu. Babcia to babcia, samo imię nie oddaje tego co dla takiej relacji jest istotne. Mała rozmawiając z innymi dziećmi mówi *****, zamiast moja babcia, zwraca sie do rodziców "mamo, tato", dziadka "dziadziuś". Brakuje babci?

Rozumiem, że można mieć różne zdania na temat wulgaryzmów, ale wydaje mi się, że nie warto przypisywać mi niczego, czego nie napisałam. Poczułam się zaatakowana, a przecież ja wyrażam swoje zdanie na jakiś temat. Nie piszę: "Ty, (czyjeś imię), na możesz, dlaczego cośtam, wytłumacz się..."

Ostatnio edytowany przez arielka (2015-03-02 11:20:04)

Offline

 

#204 2015-03-02 11:22:47

arielka
Member
Zarejestrowany: 2014-09-08
Posty: 790

Re: Ciekawostki językowe

bozencina50 napisał:

Sorry Franciszko sad nie jesteś dla mnie wiarygodna , dla moich dzieci (30 ,27, 19 lat ) i ich kolegów też nie.
Dla jasności : w tym temacie smile

Wypowiadasz się w imieniu swoich Dzieci? Przeprowadziłaś szybko ankietę? Poza tym 30 i 27, to nie są nastolatki.
Zresztą nie rozumiem tej obrony wulgaryzmów. Chyba, że...

Offline

 

#205 2015-03-02 11:29:29

arielka
Member
Zarejestrowany: 2014-09-08
Posty: 790

Re: Ciekawostki językowe

squonk napisał:

Ja np bardzo nie lubię nazywania dziewczyny/kobiety dupą, ale kto wie, czy z czasem nie stanie się to określeniem neutralnym. No co zrobisz, nic nie zrobisz.

Ale generalnie to bojkotowanie wulgaryzmów w każdej formie jest wg mnie myśleniem życzeniowym, bo one zawsze były, są i będą. Trochę przypomina mi to znany pewnie większości skecz Macieja Stuhra o polskich tłumaczeniach amerykańskich filmów czyli "Ty też terefere"smile

Czy dziewczyna zostanie kiedyś dupą, zobaczymy. Na razie nikt tego nie używa na salonach, szczególnie gdy jest ich bywalcem wink Jeśli jedna zmieni się nazwa dziewczyny, to wyraz dupa przestanie określać to, co dziś przede wszystkim określa.
Uwielbiam ten skecz Sthura, ale dlaczego on śmieszy? Bo dotyka rzeczywistości.
Bojkotowanie wulgaryzmów, to nie stosowanie ich. Moim życzeniem jest, aby moje dzieci i moje otoczenie stać było na język bogatszy niż podaje Słownik wulgaryzmów. Nie zmieniam świata, lecz siebie... w każdej dziedzinie.

smile

Ostatnio edytowany przez arielka (2015-03-02 18:42:50)

Offline

 

#206 2015-03-02 11:30:59

urszula47
Member
Zarejestrowany: 2013-03-07
Posty: 1593

Re: Ciekawostki językowe

arielka napisał:

urszula47 napisał:

A skąd wiesz Arielko ,że młodzi się śmieją ? Skąd wiesz czy w/w osoba 65 -letnia sili się , czy po prostu jest młoda ,oczywiście , w tym wypadku , duchem smile

A Ty Arieko ile masz lat ,że wypowiadasz się w imieniu młodzieży?

Masz rację, użyłam niewłaściwego słowa: nie śmieją się lecz podśmiewają. Wiem. Widziałam takie reakcje z uśmieszkiem i wyrazem niezrozumienia. Mam kontakt z wieloma osobami w różnym wieku.

Co do mojego wieku - nawet gdybym była nastolatką nie oznaczałoby to, że wypowiadam się w imieniu młodzieży. Mówię o moim doświadczeniu, o rozmowach z bardzo młodymi ludźmi, czyli o moim doświadczeniu.

Co do mojej znajomej: to pani bardzo młoda duchem z mężem o wiele starszym od siebie, ale również nie starym wewnętrznie. Ona, pomijając ostry makijaż na zniszczonej twarzy, wygląda bardzo dobrze, jest świetnie ubrana, ma wiele zainteresowań, gimnastykuje się, do tego uniwersytet trzeciego wieku... Jednak ja napisałam o tym, że swojej wnuczce robi wodę z mózgu. Babcia to babcia, samo imię nie oddaje tego co dla takiej relacji jest istotne. Mała rozmawiając z innymi dziećmi mówi *****, zamiast moja babcia, zwraca sie do rodziców "mamo, tato", dziadka "dziadziuś". Brakuje babci?

Rozumiem, że można mieć różne zdania na temat wulgaryzmów, ale wydaje mi się, że nie warto przypisywać mi niczego, czego nie napisałam. Poczułam się zaatakowana, a przecież ja wyrażam swoje zdanie na jakiś temat. Nie piszę: "Ty, (czyjeś imię), na możesz, dlaczego cośtam, wytłumacz się..."

Cos zle skopiowalas Arielko bo ten post powyzej Twojego nie jest moj smile

Offline

 

#207 2015-03-02 17:56:32

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1103

Re: Ciekawostki językowe

bozencina50 napisał:

Sorry Franciszko sad nie jesteś dla mnie wiarygodna , dla moich dzieci (30 ,27, 19 lat ) i ich kolegów też nie.
Dla jasności : w tym temacie smile

Dla jasności, tutaj nie chodzi ani o Ciebie ani o Twoje dorosłe dzieci a tym bardziej ich kolegów w których imieniu wypowiadasz się, nie wiadomo dlaczego?!

Offline

 

#208 2015-03-02 18:41:13

bozencina50
Member
Zarejestrowany: 2014-09-22
Posty: 1307

Re: Ciekawostki językowe

Franciszka napisał:

bozencina50 napisał:

Sorry Franciszko sad nie jesteś dla mnie wiarygodna , dla moich dzieci (30 ,27, 19 lat ) i ich kolegów też nie.
Dla jasności : w tym temacie smile

Dla jasności, tutaj nie chodzi ani o Ciebie ani o Twoje dorosłe dzieci a tym bardziej ich kolegów w których imieniu wypowiadasz się, nie wiadomo dlaczego?!

Franciszko blagam Cię , przecież tu nie chodzi  o ten cytat powyżej ...Wróć proszę do mojego postu 197 w tym wątku a jak on Ci nie wyjaśni  , to postaram się to uściślić.
Pozdrawiam.

Offline

 

#209 2015-03-02 18:41:38

arielka
Member
Zarejestrowany: 2014-09-08
Posty: 790

Re: Ciekawostki językowe

urszula47 napisał:

Cos zle skopiowalas Arielko bo ten post powyzej Twojego nie jest moj smile

Mea culpa, to roztargnienie a nie zła wola, rzeczywiście ta część wypowiedzi była autorstwa bozencina50. Sama byłam zdziwiona, że to Ty tak piszesz wink wink
Przepraszam smile i trochę nie przepraszam, wink  bo jednak poparłaś tę wypowiedź bozencina50 i dołożyłaś co nieco od siebie na temat zawiści itp. W tym kontekście  to sugerowało, że odmienne zdanie na temat jakiejkolwiek kwestii, jest wyrazem braku solidarności.

Obawiam się, że to cecha tego forum, bo sytuacja powtarza się tutaj od pewnego czasu przy różnych okazjach. Szukanie opozycji zamiast podobieństw.
Wierzcie mi, że nie wszędzie, nie na każdym forum, tak jest. Co daje jednoczenie się przeciw czemuś, a nie dla czegoś?
To nie do Ciebie, Urszulo, to tylko ogólna uwaga. Smutna, bardzo smutna.

Ostatnio edytowany przez arielka (2015-03-02 21:26:33)

Offline

 

#210 2015-03-02 19:38:59

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1103

Re: Ciekawostki językowe

Na początku było słowo smile takie z gwary, potem słowo wulgarne, potem słowo starszych, ale  "młodych" duchem, czasem ciałem a na pewno mową...na koniec jeszcze wścibstwo i zawiść i daję słowo, przecież nie rozmawiamy gwarą a jednak nie rozumiemy się...w tym wątku pt "Ciekawostki językowe"...smile

Offline

 

#211 2015-03-03 12:04:45

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1103

Re: Ciekawostki językowe

arielka napisał:

Obawiam się, że to cecha tego forum, bo sytuacja powtarza się tutaj od pewnego czasu przy różnych okazjach. Szukanie opozycji zamiast podobieństw.
Wierzcie mi, że nie wszędzie, nie na każdym forum, tak jest. Co daje jednoczenie się przeciw czemuś, a nie dla czegoś?
To nie do Ciebie, Urszulo, to tylko ogólna uwaga. Smutna, bardzo smutna.

Czasem na tym forum jest tak zaburzona komunikacja międzyludzka, niemal jak w "Rejsie" M. Piwowskiego. Nie wiem, co daje jednoczenie się przeciw czemuś. Dla mnie smutne jest to "jednoczenie się", nie tyle przeciw czemuś, ale przede wszystkim przeciw komuś! Niestety, często komentarz w rzeczywistości kierowany jest do autora postu (!) a samo odniesienie się do treści wpisu jest sprawą drugorzędną. Forum samo w sobie służy do wymiany informacji i poglądów między osobami o podobnych zainteresowaniach związanych z pracą czy z hobby. Jeżeli "walczymy" na forum ze sobą, to sens dla mnie ma wyłącznie merytoryczna "potyczka" ;-).

Offline

 

#212 2015-03-03 12:27:46

squonk
Member
Zarejestrowany: 2014-08-11
Posty: 366

Re: Ciekawostki językowe

arielka napisał:

Bojkotowanie wulgaryzmów, to nie stosowanie ich. Moim życzeniem jest, aby moje dzieci i moje otoczenie stać było na język bogatszy niż podaje Słownik wulgaryzmów. Nie zmieniam świata, lecz siebie... w każdej dziedzinie.

smile

Używanie bogatego języka nie wyklucza stosowania wulgaryzmów. Wulgaryzm to tylko dodatkowy środek ekspresji, tak jak pytania retoryczne, przenośnie, eufemizmy i wiele innych. Póki są one dodatkiem wzbogacają język, ponieważ w pewnych sytuacjach są nie do zastąpienia, no chyba że ktoś chce mówić "motyla noga" albo nic nie mówić. Można oczywiście uważać inaczej, tak jak sporo z Was uważa, ale jest to konserwatyzm językowy i trzeba być tego świadomym.

Offline

 

#213 2015-03-03 12:32:55

squonk
Member
Zarejestrowany: 2014-08-11
Posty: 366

Re: Ciekawostki językowe

Franciszka napisał:

Czasem na tym forum jest tak zaburzona komunikacja międzyludzka, niemal jak w "Rejsie" M. Piwowskiego. Nie wiem, co daje jednoczenie się przeciw czemuś. Dla mnie smutne jest to "jednoczenie się", nie tyle przeciw czemuś, ale przede wszystkim przeciw komuś! Niestety, często komentarz w rzeczywistości kierowany jest do autora postu (!) a samo odniesienie się do treści wpisu jest sprawą drugorzędną. Forum samo w sobie służy do wymiany informacji i poglądów między osobami o podobnych zainteresowaniach związanych z pracą czy z hobby. Jeżeli "walczymy" na forum ze sobą, to sens dla mnie ma wyłącznie merytoryczna "potyczka" ;-).

To jest chyba wina konstrukcji drzewek wypowiedzi.
Nie cierpię tego typu cytowań, to bardzo zaburza komunikację, utrudnia czytanie, zmusza do przewijania postów, gdzie 90% to jest wielocytowanie poprzednich wypowiedzi. Dlatego podczas pisania posta zawsze robię "zaznacz, wytnij" wszystkich cytatów, które nie są tym, do którego się odnoszę, a "same" się zacytowały, bo to bardzo upraszcza sprawę i zwyczajnie lepiej wygląda.

Ostatnio edytowany przez squonk (2015-03-03 12:52:42)

Offline

 

#214 2015-03-03 13:50:11

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: Ciekawostki językowe

Cześć Franciszko!
Czy dostałam łana od Ciebie?
Mam nadzieję , że nie zrozumialaś mego dopisu opacznie Ty nasza cudowna ekspresjo!
Pozdrawiam.

Offline

 

#215 2015-03-03 14:01:56

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: Ciekawostki językowe

A co do wulgaryzmów, to jestem zdecydowanie przeciw.
Chociaż czasami wymsknie mi się.
Kiedy wymsknie mi się w złości lub gniewie , to mam kaca językowego. Jednak czasami zdarzy mi sie zastosować wulgaryzm , jak to ładnie ujęła Franciszka , dla podkreślenia ekspresji wypowiedzi.
Pamiętam, jak będąc dzieckiem czasem powiedzialam cholera , a moi rodzice mi zwracali uwagę , że to nie przystoi dobrze wychowanej osobie używać takiego słowa.
Jakbym chciala teraz słyszeć te  ich uwagi, żeby tylko byli ze mną.
Minęlo tyle lat, a ja tęsknię za nimi coraz bardziej.

Offline

 

#216 2015-03-03 14:47:24

urszula47
Member
Zarejestrowany: 2013-03-07
Posty: 1593

Re: Ciekawostki językowe

arielka napisał:

urszula47 napisał:

Cos zle skopiowalas Arielko bo ten post powyzej Twojego nie jest moj smile

Mea culpa, to roztargnienie a nie zła wola, rzeczywiście ta część wypowiedzi była autorstwa bozencina50. Sama byłam zdziwiona, że to Ty tak piszesz wink wink
Przepraszam smile i trochę nie przepraszam, wink  bo jednak poparłaś tę wypowiedź bozencina50 i dołożyłaś co nieco od siebie na temat zawiści itp. W tym kontekście  to sugerowało, że odmienne zdanie na temat jakiejkolwiek kwestii, jest wyrazem braku solidarności.

Obawiam się, że to cecha tego forum, bo sytuacja powtarza się tutaj od pewnego czasu przy różnych okazjach. Szukanie opozycji zamiast podobieństw.
Wierzcie mi, że nie wszędzie, nie na każdym forum, tak jest. Co daje jednoczenie się przeciw czemuś, a nie dla czegoś?
To nie do Ciebie, Urszulo, to tylko ogólna uwaga. Smutna, bardzo smutna.

Arielko !Pisz sobie jak Ci pasuje i nie analizuj tak ,bo to bez sensu.Napisalam kilka slow odnoszacych sie do postow bozenciny50 i inel na temt zachowan wielu naszych rodakow .Forum jest dla wszystkich i nie musisz mnie przepraszac,ale i nie probuj "ustawiac"troche ta Twoja sktupulatnosc mnie zniecheca do pisania tu.

Offline

 

#217 2015-03-03 14:52:47

squonk
Member
Zarejestrowany: 2014-08-11
Posty: 366

Re: Ciekawostki językowe

..?eto napisał:

A co do wulgaryzmów, to jestem zdecydowanie przeciw.
Chociaż czasami wymsknie mi się.
Kiedy wymsknie mi się w złości lub gniewie , to mam kaca językowego. Jednak czasami zdarzy mi sie zastosować wulgaryzm , jak to ładnie ujęła Franciszka , dla podkreślenia ekspresji wypowiedzi.

Ja czasem nie przeklinam długo w ogóle, czasem moim zdaniem za często, ale przeważnie robię to we własnych czterech ścianach, nie lubię przeklinania w przestrzeni publicznej ani nie toleruję przekleństw kierowanych pod adresem drugiej osoby. Nie rozumiem tego, że niektórym bardzo łatwo przychodzi powiedzenie komuś w złości "spie*dalaj" i uważają, że to normalne, bo przecież to w złości i wcale tak nie myśleli. Mocno rozgraniczam przeklinanie jako takie i przeklinanie pod czyimś adresem.

I tak jak kilkoro z Was pisało, że unika osób, które przeklinają, tak ja źle się czuję w towarzystwie ludzi, którzy niezależnie od sytuacji nie dają przyzwolenia na żadne przekleństwa i wyrażają święte oburzenie, że ktoś raz na miesiąc albo i rzadziej rzuci jakiś wulgaryzm. Nie czułabym się dobrze w towarzystwie, w którym musiałabym się ciągle pilnować i nie móc czuć swobodnie.

Ostatnio edytowany przez squonk (2015-03-03 14:54:08)

Offline

 

#218 2015-03-03 15:20:37

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: Ciekawostki językowe

Urszulo !
Rozumię Cię doskonale.
Ja tez nie lubię dostawać po łapkach.
Ten przywilej mieli tylko moi Rodzice.

Ostatnio edytowany przez ..?eto (2015-03-03 15:21:24)

Offline

 

#219 2015-03-03 19:46:37

arielka
Member
Zarejestrowany: 2014-09-08
Posty: 790

Re: Ciekawostki językowe

squonk napisał:

[
Używanie bogatego języka nie wyklucza stosowania wulgaryzmów. Wulgaryzm to tylko dodatkowy środek ekspresji, tak jak pytania retoryczne, przenośnie, eufemizmy i wiele innych. Póki są one dodatkiem wzbogacają język, ponieważ w pewnych sytuacjach są nie do zastąpienia, no chyba że ktoś chce mówić "motyla noga" albo nic nie mówić. Można oczywiście uważać inaczej, tak jak sporo z Was uważa, ale jest to konserwatyzm językowy i trzeba być tego świadomym.

Nie znam sytuacji, której nie można by wyrazić bez wulgaryzmów. I nie ma to nic wspólnego z konserwatyzmem.
Przynajmniej w moim wydaniu, to po pierwsze.
A pod drugie, dlaczego kulturalny, dobry język miałby świadczyć o konserwie ? Tak już schamieliśmy jako społeczeństwo? Nowoczesny język musi zawierać wulgaryzmy? Gdy o tym myślę, mózg mi się zawiesza wink

Ostatnio edytowany przez arielka (2015-03-03 20:13:32)

Offline

 

#220 2015-03-03 19:57:43

arielka
Member
Zarejestrowany: 2014-09-08
Posty: 790

Re: Ciekawostki językowe

urszula47 napisał:

Arielko !Pisz sobie jak Ci pasuje i nie analizuj tak ,bo to bez sensu.Napisalam kilka slow odnoszacych sie do postow bozenciny50 i inel na temt zachowan wielu naszych rodakow .Forum jest dla wszystkich i nie musisz mnie przepraszac,ale i nie probuj "ustawiac"troche ta Twoja sktupulatnosc mnie zniecheca do pisania tu.

OK. Postaram się nie odpowiadać na twoje wpisy. Ale nie sugeruj mi, jak i co mam pisać. Nikogo nie obrażam. I nie mów mi, proszę, czy mój sposób myślenia (analizowanie) jest właściwy, czy nie. A już stwierdzenie, że ja zniechęcam Cię do pisania na tym forum, to manipulacja. To jak przyjmujesz moje wpisy, to Twoja sprawa: nie ja Cię zniechęcam, lecz Ty sama się zniechęcasz.
Nikogo tu nie "ustawiam". Jestem sobą, więc myślę analitycznie, mam swoje poczucie humoru i swój sposób reagowania, do którego należy powiedzenie "przepraszam", jeśli się pomylę...
Może powinnam użyć innego słowa? Które pasowałoby do tematu wulgaryzmów?

Offline

 

#221 2015-03-03 20:04:15

arielka
Member
Zarejestrowany: 2014-09-08
Posty: 790

Re: Ciekawostki językowe

..?eto napisał:

Urszulo !
Rozumię Cię doskonale.
Ja tez nie lubię dostawać po łapkach.
Ten przywilej mieli tylko moi Rodzice.

A w którym miejscu daję komuś po łapkach? wink

Chyba nie chodzi Ci o uwagę o gromadzeniu się pod wspólnym sztandarem? To tylko dyskusja. Każdy wyraża swoje zdanie i dopóki robi to na temat, bez budowania partii "za" w opozycji do partii "przeciw", wszystko jest OK.

Offline

 

#222 2015-03-03 20:31:33

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1103

Re: Ciekawostki językowe

..?eto napisał:

Cześć Franciszko!
Czy dostałam łana od Ciebie?
Mam nadzieję , że nie zrozumialaś mego dopisu opacznie Ty nasza cudowna ekspresjo!
Pozdrawiam.

Cześć ..?eto, nie oceniam Ciebie ani innych osób na forum ("łan" dla squonk był żartem), tylko odnoszę się do tego, co zostało napisane. Czytam uważnie treść postu, wydaje mi się, że rozumiem Twoje i innych posty, ale nie zawsze jest tak jak myślę. Czasem jest tak, że niektórych postów "...i w sto koni nie dogoni";-)

Offline

 

#223 2015-03-03 20:36:09

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: Ciekawostki językowe

No dobra już .
A teraz zamykamy oczki klepiemy w klawiaturę( bo mamy opanowane bezwzrokowe pisanie),
wyobrażamy sobie, że siedzimy przy ognisku i cieszymy się z wzajemnego towarzystwa i bycia tu na forum.
Jest nam niewypowiedzianie milo.Uśmiechamy sie do siebie i życzymy sobie nawzajem wszystkiego najlepszego.
Baj baj.

Offline

 

#224 2015-03-03 20:38:59

urszula47
Member
Zarejestrowany: 2013-03-07
Posty: 1593

Re: Ciekawostki językowe

arielka napisał:

..?eto napisał:

Urszulo !
Rozumię Cię doskonale.
Ja tez nie lubię dostawać po łapkach.
Ten przywilej mieli tylko moi Rodzice.

A w którym miejscu daję komuś po łapkach? wink

Chyba nie chodzi Ci o uwagę o gromadzeniu się pod wspólnym sztandarem? To tylko dyskusja. Każdy wyraża swoje zdanie i dopóki robi to na temat, bez budowania partii "za" w opozycji do partii "przeciw", wszystko jest OK.

Wiec jeszcze raz wkleje moj post"Zgadzam sie dziewczyny z Wami.Dodam od siebie,ze oprocz tej wscibskosci ,zawisci rzadko spotykam  sie szczegolnie na obczyznie z checia nawiazania zdrowych relacji .Mysle o spotkaniach kolezenskich jak siedzimy na tzw stellach.Kiedys bylo z tym lepiej,pomoglam w organizacji roboty" sasiadkom"jakos fajnie bylo.Mnie tez podano pomocna dlon.Szkoda,ze teraz ta walka szczurow sie przeniosla i do "naszej branzy".Nawet zmienniczki coraz to "gorsze"w sensie szczerosci i uczciwosci.Oby to sie zmienilo kiedys."Czy to co napisalam mowi o popieraniu zla?O namawianiu do niekulturalnych zachowan?Jaka opozycja ?Wymadrzalstwo i pouczanie ostatnio bije z Twoich postow smilei to jest smutne......Kto jak kto ale te dwie dziewczyny ,ktore pisza nad moim postem sa dla mnie madrymi osobami.

Offline

 

#225 2015-03-03 20:52:08

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: Ciekawostki językowe

Ratunku , na pomoc ..
Niech ktos mnie powstrzyma , bo inaczej to bede walic w tą klawiaturę do rana..
Taka jestem niewyżyta....
A to co za reklama , co te grubaski robią na naszym forum....no tu pod ramką na samym dole.
O kurcze już zmiana , są samochody , nie nadążam.....

Ostatnio edytowany przez ..?eto (2015-03-03 20:55:28)

Offline

 

#226 2015-03-03 21:00:41

ahha
Member
Zarejestrowany: 2012-06-12
Posty: 841

Re: Ciekawostki językowe

Arielko udalo Ci sie znalezc firme i prace w "opiekukowie"? Pierwsze koty za ploty ?Jakie wrazenia?smile

Offline

 

#227 2015-03-03 21:31:42

arielka
Member
Zarejestrowany: 2014-09-08
Posty: 790

Re: Ciekawostki językowe

urszula47 napisał:

[Czy to co napisalam mowi o popieraniu zla?O namawianiu do niekulturalnych zachowan?Jaka opozycja ?Wymadrzalstwo i pouczanie ostatnio bije z Twoich postow smilei to jest smutne......Kto jak kto ale te dwie dziewczyny ,ktore pisza nad moim postem sa dla mnie madrymi osobami.

A czy ja piszę, że Ty  piszesz o popieraniu zła?? Czy napisałam, że te Dziewczyny nie są mądre? Są. I nie tylko dla ciebie, ale i dla mnie.

Z moich postów nie wynika, że się wymądrzam i pouczam. Mówię to, co myślę i bronię własnego zdania. Nikomu niczego nie narzucam. Zauważ, ile razy mnie negatywnie  oceniłaś. Ja piszę o sprawie (wulgaryzmy), Ty o tym, jaka ja jestem: "wymądrzam się, pouczam". Mówisz, co mam robić: "nie analizować, nie przepraszać".  Oceniasz nie sprawę, lecz mnie.

Offline

 

#228 2015-03-03 21:39:04

arielka
Member
Zarejestrowany: 2014-09-08
Posty: 790

Re: Ciekawostki językowe

ahha napisał:

Arielko udalo Ci sie znalezc firme i prace w "opiekukowie"? Pierwsze koty za ploty ?Jakie wrazenia?smile

Tak od 7 marca, tzn. to była data wyjazdu, więc od 8.. .
A wczoraj pani poszła do szpitala, jeszcze zanim zdążyłam zmienić opiekunkę. Coś poważnego, ale nie wiem dokładnie co się stało Może to i dobrze?
Nawet nie chce mi się o tym gadać. Kota to ja dostaję sad

Offline

 

#229 2015-03-03 21:41:04

urszula47
Member
Zarejestrowany: 2013-03-07
Posty: 1593

Re: Ciekawostki językowe

Zamkne ten temat cytatem "Czytaj i pozwól, niech czytają twoi,

Niech się z nich każdy niewinnie rozśmieje.

Żaden nagany sobie nie przyswoi,

Nicht się nie zgorszy, mam pewną nadzieję.

Prawdziwa cnota krytyk się nie boi,

Niechaj występek jęczy i boleje.

Winien odwołać, kto zmyśla zuchwale:

Przeczytaj - osądź. Nie pochwalisz - spalę."  Ignacy Krasicki smile smile

Offline

 

#230 2015-03-03 21:48:21

ahha
Member
Zarejestrowany: 2012-06-12
Posty: 841

Re: Ciekawostki językowe

arielka napisał:

ahha napisał:

Arielko udalo Ci sie znalezc firme i prace w "opiekukowie"? Pierwsze koty za ploty ?Jakie wrazenia?smile

Tak od 7 marca, tzn. to była data wyjazdu, więc od 8.. .
A wczoraj pani poszła do szpitala, jeszcze zanim zdążyłam zmienić opiekunkę. Coś poważnego, ale nie wiem dokładnie co się stało Może to i dobrze?
Nawet nie chce mi się o tym gadać. Kota to ja dostaję sad

Oj, myslalam ze pierwszy krok juz za Toba,no coz co sie odwlecze to nie uciecze smile W tej branzy niewiele rzeczy mozna przewidziec, a juz najmniej stan zdrowia pdp na tu i teraz sad

Offline

 

#231 2015-03-03 22:05:42

squonk
Member
Zarejestrowany: 2014-08-11
Posty: 366

Re: Ciekawostki językowe

arielka napisał:

Nie znam sytuacji, której nie można by wyrazić bez wulgaryzmów. I nie ma to nic wspólnego z konserwatyzmem.
Przynajmniej w moim wydaniu, to po pierwsze.
A pod drugie, dlaczego kulturalny, dobry język miałby świadczyć o konserwie ? Tak już schamieliśmy jako społeczeństwo? Nowoczesny język musi zawierać wulgaryzmy? Gdy o tym myślę, mózg mi się zawiesza wink

Mózg Ci się zawiesza, bo patrzysz od złej strony;) Przez co przeinaczasz treści mojej wypowiedzi. Nie napisałam, że kulturalny język świadczy o konserwatyzmie tylko podejście do wulgaryzmów o tym, że ktoś jest konserwatystą językowym. To że ktoś ma liberalny stosunek do wulgaryzmów nie świadczy o braku kultury języka. Nigdzie też nie napisałam, że nowoczesny język musi zawierać wulgaryzmy, tylko że są one środkiem ekspresji, które mogą być stosowane tak samo jak zdrobnienia, pytania retoryczne itp. Wszystko zależy od sytuacji i ilości. Zdrobnienia też mogą być na miejscu a mogą być okropnie męczące.
Ilość danych wyrażeń w danym języku też bywa różna. My akurat mamy sporo wulgaryzmów, niemiecki mniej, my nie używamy aż tylu zdrobnień, za to np Holendrzy wręcz je uwielbiają i spotyka się je także w nazwach produktów w sklepie np można kupić kileczko kartofeleczków. Taka specyfika języka. Ja nie widzę powodu, żeby bojkotować jakąś grupę wyrażeń, jedynie żeby ich nie nadużywać.

Ostatnio edytowany przez squonk (2015-03-03 22:06:25)

Offline

 

#232 2015-03-03 22:26:23

arielka
Member
Zarejestrowany: 2014-09-08
Posty: 790

Re: Ciekawostki językowe

squonk napisał:

Ja nie widzę powodu, żeby bojkotować jakąś grupę wyrażeń, jedynie żeby ich nie nadużywać.

Do bojkotu wulgaryzmów mi daleko wink
Po prostu ich nie stosuję, nie mam nawyku automatycznego posłania w eter jednego lub kilku słówek z tej kategorii. Lecz nie zdarzyło mi się okazać dezaprobaty, gdy ktoś (dorosły) ich używa. Mnie są niepotrzebne i nie lubię, gdy ktoś w mojej obecności ich używa. Dla mnie to kwestia estetyki. Może jestem dinozaurem polskiego języka?  wink

Offline

 

#233 2015-03-03 22:31:30

arielka
Member
Zarejestrowany: 2014-09-08
Posty: 790

Re: Ciekawostki językowe

squonk napisał:

Ja nie widzę powodu, żeby bojkotować jakąś grupę wyrażeń, jedynie żeby ich nie nadużywać.

Do bojkotu wulgaryzmów mi daleko wink
Po prostu ich nie stosuję, nie mam nawyku automatycznego posłania w eter jednego lub kilku słówek z tej kategorii. Lecz nie zdarzyło mi się okazać dezaprobaty, gdy ktoś (dorosły) ich używa. Mnie są niepotrzebne i nie lubię, gdy ktoś w mojej obecności ich używa. Dla mnie to kwestia estetyki. Może jestem dinozaurem polskiego języka?  wink

Ostatnio edytowany przez arielka (2015-03-06 00:15:29)

Offline

 

#234 2015-03-03 22:33:15

arielka
Member
Zarejestrowany: 2014-09-08
Posty: 790

Re: Ciekawostki językowe

Uśmiechnięci, wpół objęci,
Spróbujemy szukać zgody,
Choć różnimy się od siebie,
Jak dwie krople czystej wody.  smile smile

Szymborska

Offline

 

#235 2015-03-03 22:34:10

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: Ciekawostki językowe

Ktoś dostaje kota!
To widać , bo drapie pazurami na lewo i prawo i robi tygrysa.
Ale rozumię frustrację z niemożności zrealizowania wyjazdu do pracy.
No i ten pech.
Jak tak dalej pojdzie to  marzenie może nigdy sie nie zrealizowac.
Szkoda, bo to dobra szkoła życia.

Ostatnio edytowany przez ..?eto (2015-03-03 22:36:52)

Offline

 

#236 2015-03-04 02:21:38

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1103

Re: Ciekawostki językowe

arielka napisał:

Uśmiechnięci, wpół objęci,
Spróbujemy szukać zgody,
Choć różnimy się od siebie,
Jak dwie krople czystej wody.  smile smile

Szymborska

smilesmilesmile

Offline

 

#237 2015-03-04 10:15:04

iza46
Member
Zarejestrowany: 2012-09-07
Posty: 1482

Re: Ciekawostki językowe

Arielko i Franciszko chyba jestescie tzw "belframi"?Skrzywienie zawodowe sie odzywa.Zauwazylam podobienstwo w Was i smiem twierdzic,ze jestescie ta sama osoba. smile  bawmy sie lol

Offline

 

#238 2015-03-04 11:27:50

bozencina50
Member
Zarejestrowany: 2014-09-22
Posty: 1307

Re: Ciekawostki językowe

I ja powiem wprost.
Wiele żeczy mi nie przeszkadza i mam w sobie ogromna tolerancję , nie jestem też szczególistką , jednak gdy coś mi się kłoci ,wówczas dociekam.
Da rzeczy .Prześledziłam Franciszko Twoje posty .Jest ich ponad 600.Nic z nich nie można wyczytać o Tobie.Gdzie pracowałaś , czy  pop cie zdenerwowala i takie tam inne prawdziwe żeczy..nic tylko same paragrafy.Nie twierdze jednak ,że nie przydatne( paragrafy) smile Wniosek - nie jesteś dla mnie wiarygodna jako opiekunka.
To samo zrobilam z Twoimi postami Arielko- nic ,same ogólniki , pomijajac oczywiscie Twoją szlachetność , no i ta ciagla gotowosc do pracy ..Wniosek -tez Ciebie nie "kupuje",oj przepraszam złe slowo (zaraz to wytniesz i cala dyskusja potoczy sie w innym kierunku smile ) nie przekonujesz mnie.
Nie wiem jaka jest Twoja "misja " tu na forum..czytalam o " osobach" piszacych na róznych forach ,ktore robia to po prostu , dla podgrzania atmosfery...
Zatem bawmy się big_smile big_smile

Offline

 

#239 2015-03-04 12:08:14

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1103

Re: Ciekawostki językowe

iza46 napisał:

ArielMożliwość otaczania się i kontaktowania z wartościowymi ludźmi,ko i Franciszko chyba jestescie tzw "belframi"?Skrzywienie zawodowe sie odzywa.Zauwazylam podobienstwo w Was i smiem twierdzic,ze jestescie ta sama osoba. smile  bawmy sie lol

Bardzo się ośmieliłaś Izo, ale to nie jest ani prawdziwe ani tym bardziej zabawne. To jest czysty absurd, nie bawię się ani ludźmi ani życiem w ogóle!

Arielka na tym forum należy do grupy osób charakterystycznych i rzadko spotykanych. Posiada analityczny umysł, w przypadku antagonizmów na forum, świadomie myśli i odczuwa a ryzyko „zawieszenia mózgu” praktycznie nie istnieje, ponieważ różne rodzaje informacji przechowywane są w różnych strukturach mózgu. 

Nie wszystkim spodoba się, to co napiszę, ale osoba spostrzegawcza zauważy, że Arielka JEST DAMĄ z zasadami i MA KLASĘ. Myślę też, że gdziekolwiek przebywa, czy w pracy, czy w domu, czy na forum jest zawsze sobą. Prawdopodobnie to jest "Jej największą wadą" na forum sad . Możliwość otaczania się i kontaktowania z wartościowymi ludźmi takimi jak Arielka, nawet w największej możliwej dawce wyjdzie nam tylko na dobre smile.

Offline

 

#240 2015-03-04 13:29:44

arielka
Member
Zarejestrowany: 2014-09-08
Posty: 790

Re: Ciekawostki językowe

iza46 napisał:

Arielko i Franciszko chyba jestescie tzw "belframi"?Skrzywienie zawodowe sie odzywa.Zauwazylam podobienstwo w Was i smiem twierdzic,ze jestescie ta sama osoba. smile  bawmy sie lol

Nie jestem belfrem. Nie jestem Franciszką, ale przyznaję, że mi z nią "po drodze" smile Na dwóch forach,które są dla mnie istotne (żadne z nich to nie frorum opiekunek) mam znajomych i przyjaciół, których spotykam w realu co pewien czas, którzy znają moje imię i nazwisko, którzy odwiedzali mnie w domu. Co więcej na jednym z tych for mam swoje zdjęcie zamiast avatarka podpisane imieniem i nazwiskiem. Nie muszę się ukrywać, bo jestem sobą, nie gram tak,  jak mi zagrają.

No cóż,przyganiał kocioł garnkowi, a sam smoli -  ile ty masz żyć w Internecie?  Pewnie już się pogubiłaś i mierzysz ludzi własną miarą?

Ostatnio edytowany przez arielka (2015-03-04 13:30:13)

Offline

 

#241 2015-03-04 13:36:04

ahha
Member
Zarejestrowany: 2012-06-12
Posty: 841

Re: Ciekawostki językowe

Franciszka napisał:

arielka napisał:

Uśmiechnięci, wpół objęci,
Spróbujemy szukać zgody,
Choć różnimy się od siebie,
Jak dwie krople czystej wody.  smile smile

Szymborska

smilesmilesmile

Fraciszko jestes podobna w stylu pisania do....Jakniew iem co smile Od dawna mam takie przekonanie bliżniaczki czy cuś smile

Offline

 

#242 2015-03-04 14:20:57

arielka
Member
Zarejestrowany: 2014-09-08
Posty: 790

Re: Ciekawostki językowe

bozencina50 napisał:

To samo zrobilam z Twoimi postami Arielko- nic ,same ogólniki , pomijajac oczywiscie Twoją szlachetność , no i ta ciagla gotowosc do pracy ..Wniosek -tez Ciebie nie "kupuje",oj przepraszam złe slowo (zaraz to wytniesz i cala dyskusja potoczy sie w innym kierunku smile ) nie przekonujesz mnie.

Nie jestem tutaj po to, żeby kogoś przekonać. Zajrzałam tu wpisując :opiekunka niemcy i zatrzymałam się na dłużej, bo to forum miało/ma wiele teoretycznych i praktycznych informacji. Zatrzymały tu również niektóre osoby.

bozencina50 napisał:

[Nie wiem jaka jest Twoja "misja " tu na forum..czytalam o " osobach" piszacych na róznych forach ,ktore robia to po prostu , dla podgrzania atmosfery...

Ja nie podgrzewam atmosfery. Nie hejtuję, nie obrażam nikogo, nie wprowadzam w błąd. Po prostu lubię dyskutować lecz niekoniecznie - przekonywać. Pozostanę tu tak długo, jak długo będą mi potrzebne informacje dotyczące pracy opiekunki.
I nie pracuję w żadnej agencji pośrednictwa.

bozencina50 napisał:

Zatem bawmy się big_smile big_smile

Każdego bawi co innego. Jeżeli nie szkoda ci czasu na hejtowanie i śledzenie kogoś, kto nic złego ci nie zrobił, to baw się tym, ale nie zamną ta zabawa.
Jednak przyznam, że jestem pod wrażeniem: przeczytać 600 postów Franciszki, chapeau bas! Ja czytam tylko jej bieżące wpisy, z prawdziwą przyjemnością. W pozostałym wolnym czasie czytam książki smile

Ostatnio edytowany przez arielka (2015-03-04 14:22:12)

Offline

 

#243 2015-03-04 15:32:15

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1677

Re: Ciekawostki językowe

ahha napisał:

Franciszka napisał:

arielka napisał:

Uśmiechnięci, wpół objęci,
Spróbujemy szukać zgody,
Choć różnimy się od siebie,
Jak dwie krople czystej wody.  smile smile

Szymborska

smilesmilesmile

Fraciszko jestes podobna w stylu pisania do....Jakniew iem co smile Od dawna mam takie przekonanie bliżniaczki czy cuś smile

Ahha, nie obrażaj Jakniew. big_smile big_smile big_smile  Ona nie kopiowała cięgiem wiadomosci znalezionych w Wikipedii lub na różnych forach tematycznych i nie firmowała ich jakby swoją osobą. Jesli coś ciekawego znalazła w internecie, a bywało tak czesto, wklejała po prostu link.

Jakniew, pozdrawiam Cię bardzo serdecznie smile

Offline

 

#244 2015-03-04 15:48:45

bozencina50
Member
Zarejestrowany: 2014-09-22
Posty: 1307

Re: Ciekawostki językowe

Arielko!
Nie wiem jak Ci to powiedzieć ,żeby Cię nie urazić.Troche sie boje cokolwiek napisać bo wszystko co napisze Ty tak przekrecisz ,ze zmienia sie kontekst wypowiedzi.To co w tej chwili zrobilas z moim postem 239 jest na to przykladem.
Powiem wprost:  nie interesuje mnie kto jest kto ,nie śledzę i nie hejtuje .Kazdy ma tu prawo pisać.
Takze pisz i pozwól pisać innym , nie ustawiajac innych przeciwko nadawcy  ale fakt  ,robisz to po mistrzowsku .Hut ab!

Tyle w temacie.

Offline

 

#245 2015-03-04 15:50:40

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1453

Re: Ciekawostki językowe

simona1961 napisał:

ahha napisał:

Franciszka napisał:


smilesmilesmile

Fraciszko jestes podobna w stylu pisania do....Jakniew iem co smile Od dawna mam takie przekonanie bliżniaczki czy cuś smile

Ahha, nie obrażaj Jakniew. big_smile big_smile big_smile  Ona nie kopiowała cięgiem wiadomosci znalezionych w Wikipedii lub na różnych forach tematycznych i nie firmowała ich jakby swoją osobą. Jesli coś ciekawego znalazła w internecie, a bywało tak czesto, wklejała po prostu link.

Jakniew, pozdrawiam Cię bardzo serdecznie smile

Poza tym Jakniew nigdy nie pisała tonem nieznoszącym sprzeciwu, jej posty nie były zmanierowane i nie trąciły w żadnym wypadku megalomanią i egzaltacją, ani nie były nastawione na tanie efekciarstwo.

Jakniew, również pozdrawiam i tęsknię...

Offline

 

#246 2015-03-04 16:24:05

iza46
Member
Zarejestrowany: 2012-09-07
Posty: 1482

Re: Ciekawostki językowe

iza46 napisał:

Arielko i Franciszko chyba jestescie tzw "belframi"?Skrzywienie zawodowe sie odzywa.Zauwazylam podobienstwo w Was i smiem twierdzic,ze jestescie ta sama osoba. smile  bawmy sie lol

Az sobie zmienilam avatarka .Wiosna idzie :)Pozdrawiam cale Opiekunkowo !

Offline

 

#247 2015-03-04 16:28:31

iza46
Member
Zarejestrowany: 2012-09-07
Posty: 1482

Re: Ciekawostki językowe

Franciszka napisał:

iza46 napisał:

ArielMożliwość otaczania się i kontaktowania z wartościowymi ludźmi,ko i Franciszko chyba jestescie tzw "belframi"?Skrzywienie zawodowe sie odzywa.Zauwazylam podobienstwo w Was i smiem twierdzic,ze jestescie ta sama osoba. smile  bawmy sie lol

Bardzo się ośmieliłaś Izo, ale to nie jest ani prawdziwe ani tym bardziej zabawne. To jest czysty absurd, nie bawię się ani ludźmi ani życiem w ogóle!

Arielka na tym forum należy do grupy osób charakterystycznych i rzadko spotykanych. Posiada analityczny umysł, w przypadku antagonizmów na forum, świadomie myśli i odczuwa a ryzyko „zawieszenia mózgu” praktycznie nie istnieje, ponieważ różne rodzaje informacji przechowywane są w różnych strukturach mózgu. 

Nie wszystkim spodoba się, to co napiszę, ale osoba spostrzegawcza zauważy, że Arielka JEST DAMĄ z zasadami i MA KLASĘ. Myślę też, że gdziekolwiek przebywa, czy w pracy, czy w domu, czy na forum jest zawsze sobą. Prawdopodobnie to jest "Jej największą wadą" na forum sad . Możliwość otaczania się i kontaktowania z wartościowymi ludźmi takimi jak Arielka, nawet w największej możliwej dawce wyjdzie nam tylko na dobre smile.

Mamy tu Wartosciowe Forumowiczki ,ktore nie musza byc damami.My tu wszystkie damy jestesmy przeciez :)Laurki nam wystawiaja rodziny niemieckie i czasem firmy .Arielka !wybierz sie do tej pracy ,poznaj urok bycia "dama" na stelli.Tylko uprzedzam,ze latwo nie bedzie.

Offline

 

#248 2015-03-04 16:44:42

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: Ciekawostki językowe

Kocham życie w realu.
Tylko ono się liczy i ma sens.
I nie zastąpi go ani jedno forum, ani trzy.
To nawet nie namiastka.
A damą to się jest, bez wygłaszania pouczeń i nadętych do granic wytrzymałości dywagacji.
.

Ostatnio edytowany przez ..?eto (2015-03-05 08:29:57)

Offline

 

#249 2015-03-04 19:25:58

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1103

Re: Ciekawostki językowe

ahha napisał:

Franciszka napisał:

arielka napisał:

Uśmiechnięci, wpół objęci,
Spróbujemy szukać zgody,
Choć różnimy się od siebie,
Jak dwie krople czystej wody.  smile smile

Szymborska

smilesmilesmile

Fraciszko jestes podobna w stylu pisania do....Jakniew iem co smile Od dawna mam takie przekonanie bliżniaczki czy cuś smile

Ahha, pozdrawiam Ciebie bardzo serdecznie smile. Czytałam z przyjemnością posty Jakniew, bo były merytoryczne, przyjazne i życzliwe ludziom tak jak Twoje.

Offline

 

#250 2015-03-04 19:43:28

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1103

Re: Ciekawostki językowe

simona1961 napisał:

Ahha, nie obrażaj Jakniew. big_smile big_smile big_smile  Ona nie kopiowała cięgiem wiadomosci znalezionych w Wikipedii lub na różnych forach tematycznych i nie firmowała ich jakby swoją osobą. Jesli coś ciekawego znalazła w internecie, a bywało tak czesto, wklejała po prostu link.

Jakniew, pozdrawiam Cię bardzo serdecznie smile

Simona, aż tak bardzo czujesz się niedoceniana a może masz jakieś kompleksy?

Offline

 

#251 2015-03-04 20:02:21

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1103

Re: Ciekawostki językowe

ewal8 napisał:

Poza tym Jakniew nigdy nie pisała tonem nieznoszącym sprzeciwu, jej posty nie były zmanierowane i nie trąciły w żadnym wypadku megalomanią i egzaltacją, ani nie były nastawione na tanie efekciarstwo.

Jakniew, również pozdrawiam i tęsknię...

Nie jestem zaskoczona Twoim kolejnym tego typu "występem" na forum. Rozumiem, że scharakteryzowałaś w ten sposób własne posty! Zabrakło mi tylko na początku Twojego "A więc...", którego często  używasz ponieważ jako nauczycielka wiesz, że nie powinno się zaczynać zdania od słowa: "więc".

Offline

 

#252 2015-03-04 20:19:14

iza46
Member
Zarejestrowany: 2012-09-07
Posty: 1482

Re: Ciekawostki językowe

Wychodzi szydlo z worka.....Chcialam /Wy tez dziewczyny napewno/kiedys to sprawdzic ,tak mnie korcilo i chyba moj nochal mnie nie mylil? lol a tak poza tym [adam na pysk,ale jutro laaba .Z ciekawostek jezkowych "ich weiszesz net was du majnszt ","ich geje nauf"/wymowa/jakie to dialekty? podpowiem ze dwa rozne .

Ostatnio edytowany przez iza46 (2015-03-04 20:19:48)

Offline

 

#253 2015-03-04 20:37:21

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1453

Re: Ciekawostki językowe

Franciszka napisał:

ewal8 napisał:

Poza tym Jakniew nigdy nie pisała tonem nieznoszącym sprzeciwu, jej posty nie były zmanierowane i nie trąciły w żadnym wypadku megalomanią i egzaltacją, ani nie były nastawione na tanie efekciarstwo.

Jakniew, również pozdrawiam i tęsknię...

Nie jestem zaskoczona Twoim kolejnym tego typu "występem" na forum. Rozumiem, że scharakteryzowałaś w ten sposób własne posty! Zabrakło mi tylko na początku Twojego "A więc...", którego często  używasz ponieważ jako nauczycielka wiesz, że nie powinno się zaczynać zdania od słowa: "więc".

Franciszko, jako, że jedynym wiarygodnym źródłem dla Ciebie jest wujek google, a wątek nosi tytuł „ciekawostki językowe”, dla Twojej informacji zatem:

http://sjp.pwn.pl/slowniki/a-wi%C4%99c.html

Byłabym również wdzięczna za ewentualne konkrety, dotyczące ewentualnego mojego używania tego, co według Ciebie jest niepoprawne – oprócz życzeń noworocznych, które faktycznie w ten sposób napisałam… big_smile big_smile
Jeżeli aż tak wzburzył Cię mój sposób złożenia życzeń noworocznych, najmocniej przepraszam i o wybaczenie proszę. big_smile big_smile
Pozdrawiam serdecznie. smile

Ostatnio edytowany przez ewal8 (2015-03-04 20:37:57)

Offline

 

#254 2015-03-04 20:54:43

ahha
Member
Zarejestrowany: 2012-06-12
Posty: 841

Re: Ciekawostki językowe

simona1961 napisał:

ahha napisał:

Franciszka napisał:

smilesmilesmile

Fraciszko jestes podobna w stylu pisania do....Jakniew iem co smile Od dawna mam takie przekonanie bliżniaczki czy cuś smile

Ahha, nie obrażaj Jakniew. big_smile big_smile big_smile  Ona nie kopiowała cięgiem wiadomosci znalezionych w Wikipedii lub na różnych forach tematycznych i nie firmowała ich jakby swoją osobą. Jesli coś ciekawego znalazła w internecie, a bywało tak czesto, wklejała po prostu link.

Jakniew, pozdrawiam Cię bardzo serdecznie smile

Do Simony smile staram sie nie obrazac nikogo skad wiec przekonanie ze Jakniew poczula sie obrazona? powiedziala lub napisala Ci to ? smile                                                                                                           

    Do Ewal8 smile polemika polemiką a zycie zyciem czasami bez efekciarstwa jest smile                                                 

     Dziewczyny big_smilebig_smilebig_smile (i chlopaki) smile wiooooooooooooosna idzie smile

Ostatnio edytowany przez ahha (2015-03-04 20:55:41)

Offline

 

#255 2015-03-04 21:05:51

squonk
Member
Zarejestrowany: 2014-08-11
Posty: 366

Re: Ciekawostki językowe

iza46 napisał:

Z ciekawostek jezkowych "ich weiszesz net was du majnszt ","ich geje nauf"/wymowa/jakie to dialekty? podpowiem ze dwa rozne .

Pierwszy pewnie szwabski. Mnie już czasem zalewa, jak słyszę "szo oinfach szol dasz zajn" albo "nadurś", "wasz mojnszt du" - to z tego, co jestem w stanie zrozumieć. Albo babcia, która mówi pojedyncze słowa, i np "bisele/bisle" u niej oznacza, że siku chce. Tego też się sama domyśliłam, ale jest to jakieś 10% tego, co jestem w stanie zdeszyfrować. W ogóle dla mnie porozumiewanie się z osobami, które mówią gwarą polega na tym, że w mojej głowie zachodzą procesy takie, jakbym musiała tłumaczyć najpierw z jednego języka (gwara) na drugi (hochdeutsch) a potem na trzeci (polski). Czasem mózg odmawia mi posłuszeństwa.

Jedyne słowo gwarowe, które ma tutaj dla moich uszu pewien urok to "Haidenai!", co przy okazja pokrywa się z dyskusją o wulgaryzmach, bo oznacza "A niech to!", więc może być pewnym zastępcą w sytuacjach, jak się człowiek zdenerwuje.

Offline

 

#256 2015-03-05 11:13:57

arielka
Member
Zarejestrowany: 2014-09-08
Posty: 790

Re: Ciekawostki językowe

bozencina50 napisał:

Arielko!
Nie wiem jak Ci to powiedzieć ,żeby Cię nie urazić.Troche sie boje cokolwiek napisać bo wszystko co napisze Ty tak przekrecisz ,ze zmienia sie kontekst wypowiedzi.To co w tej chwili zrobilas z moim postem 239 jest na to przykladem.
Powiem wprost:  nie interesuje mnie kto jest kto ,nie śledzę i nie hejtuje .Kazdy ma tu prawo pisać.
Takze pisz i pozwól pisać innym , nie ustawiajac innych przeciwko nadawcy  ale fakt  ,robisz to po mistrzowsku .Hut ab!

Tyle w temacie.

Nie przeczytałaś ze zrozumieniem. Ani swojego postu, ani moich. 

EOT

Offline

 

#257 2015-03-05 13:03:28

urszula47
Member
Zarejestrowany: 2013-03-07
Posty: 1593

Re: Ciekawostki językowe

Co to sie porobilo w tym watku?Chcialoby sie uzyc wulgaryzmow az.Taka kultura ze hej .Kazda z forumowiczek (pomijajac Franciszke i Arielke) posiada ciasny umysl i kompletnie nie jest w temacie.Moze zalozcie sobie watek we dwie i dyskutujcie miedzy soba.Dla zdrowia i podniesienia swego ego .Czy musicie tak tu mieszac?A tak naprawde to popieram spostrzegawczosc Bozenciny50,?ego,ahha,Simony,Izy .Faktycznie ktos nas robi w balona. http://www.gifyagusi.pl/wp-content/uploads/2013/11/balony-kolorowe.gif

Ostatnio edytowany przez urszula47 (2015-03-05 13:04:11)

Offline

 

#258 2015-03-05 13:44:52

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: Ciekawostki językowe

Światło        Jan Sztaudynger -przepraszam mistrza, ale już tak zostawię .Jak sie śmiać to się śmiać choćby i z siebie.hahaha
Mikołaj C .
Budzi nas światło Słońca, rano, codziennie.
Od zarania dziejów - trwa tak niezmiennie.
Bo światło słoneczne jest tym wspaniałym darem,
Ciepło dla wszystkich, czy chłopem jesteś, czy Carem.
Co rano wstaje Słońce zza widnokręgu
i świeci nam pięknie przez dzień cały.
Życie - to ptaków wiosną wiele wylęgów,
to roślin rozkwit ciągle wspaniały...
A my, Ludzie,  jesteśmy w to - wpasowani...
Wszyscy - ci gorzej i nieco lepiej ubrani.
Piękny to widok - uśmiech śle Człowiek,
Jak bratu brat - złego słowa nie powie...
Niestety, są tacy co światła nie widzą,
Zawsze ze wszystkich ciągle tylko szydzą...
Nie mają w sobie tyle radości,
By uśmiech w twarzy i sercu gościł.
Zżarci niezdrowymi ambicjami
Dążą gdzieś w przestrzeń, złe w nich się rodzi,
W końcu się znajdą w pustce, zupełnie sami...
I zginą marnie - w ciemności powodzi...
A nam, Szczęśliwym - niech słońce świeci,
Cieszmy się wszyscy - starsi i dzieci.
Niech nam spokojnie życie upływa
Dobre Słowo siejemy, dobre są żniwa...

Ostatnio edytowany przez ..?eto (2015-03-05 16:04:57)

Offline

 

#259 2015-03-05 14:23:31

ANTONIA***
Member
Zarejestrowany: 2013-03-14
Posty: 429

Re: Ciekawostki językowe

..?eto przemiła,

powyżej umieszczony wiersz nie jest autorstwa Jana Szautygnera, uwierz mi.
Został umieszczony na profilu Mikołaja C. 2 marca tegoż roku i on jest jego twórcą.
Jan Szautygner parał się pisaniem fraszek przede wszystkim i zmarło mu się w roku 1970.
I mnie się zdarza popełniać błędy "literackie", ale tym razem się nie mylę.

Pozdrawiam przeserdecznie...

Offline

 

#260 2015-03-05 15:33:59

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: Ciekawostki językowe

Antonio dziękuję za sprostowanie.
Pokręciłam rzeczywiście i trochę byłam zdziwiona , że zamiast fraszki pokazal mi sie ten wiersz.
Ale chodzilo mi o treść.
Myślę , że Sztaudynger  by mi wybaczył to fo pa.

Królu  Zygmuncie , czemu stoisz tak wysoko na słupie?
Patrzysz na nas z góry i masz wszystko w D..ie.

i byla tez taka, co się konczyła  cos tam , cos tam ..Z roskoszy korzystaj rozumnie, z rozumu z roskoszą.
Kiedyś zaczytywaliśmy sie   Sztaudyngerem
Juz pozapominałam.


Pozdrawiam . pa.

Ostatnio edytowany przez ..?eto (2015-03-05 16:54:55)

Offline

 

Reklama

Podobne tematy :

centrum językowe Konik - Cześć. Korzystałam kiedyś z ich usług, tzn. z kursów niemieckiego i potem zaraz znaleźli mi pracę. Bardzo miło się z nimi współpracowało...

Nauka języka niemieckiego na wesoło - wpadki językowe - Otworzyłam nowy wątek. Nauka języka może być wesoła, a przy okazji pośmiejemy się same z siebie. die Ratte - szczur / ratten - zgadywać - Zadano mi pytanie : Ratte mal was essen wir heute? - nie zrozumiałam, i powiedziałam : Bitte langsam und deutlich...

szkolenie językowe przed wyjazdem do pracy - Kochane, czy mogłybyście polecić mi jakiś niedrogi kurs z języka niemieckiego przed wyjazdem jako opiekunka?

Kursy językowe w Promedica - słuchajcie, a czy ktoś chodził na ich kursy językowe? na czym to polega?

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB

Polityka Prywatności i Polityka Cookies