prawa starego człowieka w deutschlandzie

Witajcie. Po tygodnoowym pobycie u stelli nasuwa mi się wiele pytań odnosnie opieki w Niemczech geriatrycznej oczywiście. Jestem drugą opiekunką u babci w fomu jest tez jej mąż ale nie do opieki...

Potrzebujesz darmowej porady lub wsparcia innych Opiekunek ? Nie zwlekaj - dołacz do nas !!!

Reklama

Praca opiekunki w Niemczech - aktualne tematy :

#1 2016-07-09 21:22:04

Monia73
Member
Zarejestrowany: 2014-09-07
Posty: 99

prawa starego człowieka w deutschlandzie

Witajcie.  Po tygodnoowym pobycie u stelli nasuwa mi się wiele pytań odnosnie opieki w Niemczech geriatrycznej oczywiście.  Jestem drugą opiekunką u babci w fomu jest tez jej mąż ale nie do opieki.  I jak widzę jak ten dziadek próbuje sprostać a nie do konca mu wychodzi.  Babcia ma ponad 75 lat.  Czy powinien do niej lekarz do domu prxychodzic?  A także pytanie czy powinna przychodzić pielęgniarka?  Nie mam pojęcia jeszcze o geriatrycznej opiece w Niemczech dla tego pytam.

Offline

 

#2 2016-07-09 23:10:08

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3034

Re: prawa starego człowieka w deutschlandzie

człowiek ma takie prawa jakie pieniądze ma na koncie. o ile jest przy zdrowych zmysłach. jeśli umysł już nie ten to o ich prawach decydują dzieci. póki nikt nie umrze zagłodzony we własnych odchodach nikogo nie obchodzi w jakich warunkach i z jakimi chorobami żyje. w polsce starzy ludzie są jeszcze potrzebni do odchowania wnuków aczkolwiek już nawet tej funkcji nie spełniają bo dzieci wolą oddać swoje dzieci do przedszkola. te babcie, które nie wychowują wnuków zasuwają w niemczech w opiece i zarobioną kasę ładują w dzieci i we wnuki. nikt z nami się nie będzie liczył, gdy będziemy stare. warto pomyśleć o tak dalekiej przyszłości.
tak przeszłam ze starości niemców do naszej bo monisia jakie ty masz  prawa? zastanawiałaś się nad tym? my to jesteśmy matki teresy. widzimy cierpienie innych a swojego własnego nie widzimy.
czy my nie mamy prawa żyć we własnym kraju, przy własnych rodzinach? mamy. i huj nam z tego prawa. tak samo huj niemieckim dziadkom z prawa do opieki medycznej jak nikogo to nie obchodzi i nikt tego nie sprawdzi.
a jeszcze jak pomyślę, że u nas ludzie w wieku 60 lat to najczęściej starzy, schorowani ludzie a w niemczech ludzie po 80 żyją pełnią życia i dopiero co witają starośc to mnie szlag trafia. 20 lat różnicy!. ja to już jestem według tych obliczeń w stanie jak 57 letnia niemka.

Ostatnio edytowany przez barbara.b (2016-07-09 23:27:43)

Offline

 

#3 2016-07-10 09:41:40

Monia73
Member
Zarejestrowany: 2014-09-07
Posty: 99

Re: prawa starego człowieka w deutschlandzie

barbara.b napisał:

człowiek ma takie prawa jakie pieniądze ma na koncie. o ile jest przy zdrowych zmysłach. jeśli umysł już nie ten to o ich prawach decydują dzieci. póki nikt nie umrze zagłodzony we własnych odchodach nikogo nie obchodzi w jakich warunkach i z jakimi chorobami żyje. w polsce starzy ludzie są jeszcze potrzebni do odchowania wnuków aczkolwiek już nawet tej funkcji nie spełniają bo dzieci wolą oddać swoje dzieci do przedszkola. te babcie, które nie wychowują wnuków zasuwają w niemczech w opiece i zarobioną kasę ładują w dzieci i we wnuki. nikt z nami się nie będzie liczył, gdy będziemy stare. warto pomyśleć o tak dalekiej przyszłości.
tak przeszłam ze starości niemców do naszej bo monisia jakie ty masz  prawa? zastanawiałaś się nad tym? my to jesteśmy matki teresy. widzimy cierpienie innych a swojego własnego nie widzimy.
czy my nie mamy prawa żyć we własnym kraju, przy własnych rodzinach? mamy. i huj nam z tego prawa. tak samo huj niemieckim dziadkom z prawa do opieki medycznej jak nikogo to nie obchodzi i nikt tego nie sprawdzi.
a jeszcze jak pomyślę, że u nas ludzie w wieku 60 lat to najczęściej starzy, schorowani ludzie a w niemczech ludzie po 80 żyją pełnią życia i dopiero co witają starośc to mnie szlag trafia. 20 lat różnicy!. ja to już jestem według tych obliczeń w stanie jak 57 letnia niemka.

Dziękuję.  S prowadzilas mnie na ziemię.  masz rację co mnie to obchodzi.  Dziadek ma kasę,  naukowi kupił BMW a wnuczek ma ich w głębokim poważaniu,  córka i syn też.  Ale wiesz bb to mój pierwszy wyjazd. Miłej niedzieli.

Offline

 

#4 2016-07-10 09:51:26

Monia73
Member
Zarejestrowany: 2014-09-07
Posty: 99

Re: prawa starego człowieka w deutschlandzie

No ale tak z trzeciej strony:)) to do niektórych przychodzi pielegniarka do domu ta jak jeden tam : pflegedinst.  To za to oni też płacą??  Czytałam na forum że przychodzą kąpać itp.  To musi być całkiem pacjent leżący??

Offline

 

#5 2016-07-10 09:53:58

mobilna
Member
Zarejestrowany: 2015-09-29
Posty: 1610

Re: prawa starego człowieka w deutschlandzie

Monia
Jeśli maja lekarza który robi wizyty domowe to taka wizyta jest możliwa.
Pielęgniarki przychodzą również do chodzących pacjentów , trzeba ją po prostu zamówić.

Offline

 

#6 2016-07-10 10:35:13

Monia73
Member
Zarejestrowany: 2014-09-07
Posty: 99

Re: prawa starego człowieka w deutschlandzie

mobilna napisał:

Monia
Jeśli maja lekarza który robi wizyty domowe to taka wizyta jest możliwa.
Pielęgniarki przychodzą również do chodzących pacjentów , trzeba ją po prostu zamówić.

ok.  Dzięki.

Offline

 

#7 2016-07-10 11:25:42

iza46
Member
Zarejestrowany: 2012-09-07
Posty: 1481

Re: prawa starego człowieka w deutschlandzie

Wejdz na strone www.pflege-abc.info i zobacz jakie kwoty podano w 2012 pflegestuffe 1 to najlzej chorzy .Sa kwoty dwie bo jedna dla rodziny a druga na uslugi pflegedienstu .Jak rodzina czytaj opiekunka sama zrobi wszystko to rodzina ma pelne kwoty do dyspozycji/te mniejsze/wiec po co im Pflegedienst?

Offline

 

#8 2016-07-10 12:24:02

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3034

Re: prawa starego człowieka w deutschlandzie

monia może być stojący. wszystko zależy od rodziny, czy ktoś przyjdzie czy nie. płacą za to. kasa pewnie część zwraca. ale te ich dzieci to są takie, że nawet załatwienie czegokolwiek bez nakładu finansowego jeśli nikt ich do tego nie przyciśnie to zbędna rzecz. moja babka, która była przy zmysłach wogóle nie siedziała w domu. jezdziła na rehabilitacje, na zakupy, do fryzjera 1 lub 2 razy w tygodniu, do biblioteki, na masage, do swojego męża do domu starców. ale była przy zmysłach. do domu nikt nie przychodził bo po co jak babka mogła pojechać z opiekunką. jak już nie jest się przy zmysłach to siedzi się w domu i albo ktoś przyjdzie albo nikt nie przyjdzie. ja mam drugą babkę co się w ogóle nie kąpie. jestem w szoku. zawsze miałam takie co codziennie chodziły pod prysznic. teraz dostałąm takie co niby same się myją. ale one poprostu się nie kąpią tylko sobie tyłek w zlewie umyją. już wolałam te co chodziły pod prysznic. od podania ręcznika ręka mi nei uschła i te to naprawdę były chodzące. a te co się nie kąpią ani nei prysznicują poprostu tego nie robią bo nie mają sami siły a nie chcą, żeby im pomagała przy tym obca osoba. na przyszłość już będę wiedziała. babka jest taka słaba, że kiwa się w tył i w przód. byle by nie pizdła na ziemię zanim wyjadę.
moja pierwsza podopieczna była chodząca a potem jej tak odbiło, że raz na tydzień z trudem udało mi się ją zagonić pod prysznic. do takich też powinien przychodzić ktoś z zewnątrz bo oni się osób z zewnątrz bardziej słuchają niż opiekunek. z reguły. ale jak już pisałam- wszystko zależy od dzieci.
tak jak iza pisała- po co mają kogoś zamawiać skoro opiekunka to zrobi?
w jednym w sumie fajnym miejscu babka z dnia na dzień przestała mi chodzić. córka wezwała znajomego lekarza i cieszyła się, że nie wysłał jej do szpitala. ja zbladłam. pierw spokojnie czekałam na rozwój sytuacji ale jak ucieszeni siedzieli, że lekarz babki nie wysłał do szpitala zadzwoniłam do firmy i poprosiłam o natychmiastową zmianę. córka z wrażenia cały weekend nosiła ze mną babkę i podcierała jej tyłek. była zdziwiona, że nie zajmuję się niechodzącymi. w domu żadnego wóżka, żeby wozić babkę. nosiłyśmy ją jak worek ziemniaków z salonu do łazienki, do kuchni a w nocy córka czuwała bo babka demencyjna i nie pamiętała, że nie chodzi i było ryzyko, że wstanie z łóżka i poprostu pierdyknie. a pobyt w szpitalu na 100 % w takiej sytuacji ich nic nie kosztuje. od drugiej córki dowiedziałam się, że taka sytuacja miała już wcześniej miejsce. tylko wtedy babka dłużej dochodziła do siebie w pflegeheimie. w poniedziałek córka wróciła do siebie, babka potrafiła już się utrzymać na nogach przez parę sekund. ale trzeba było ją uczyć na nowo chodzić i przypominać i mówić jej, że może chodzić.
a odnośnie tego jak rodzinom się spieszy do załatwiania jakiś formalności- popatrz na sam fakt, że zatrudniają nas przez firmy. istnieje możliwość, że zatrudnią nas bezpośrednio. to są czasy, gdzie nie trzeba żadnego zezwolenia. opiekunkę bez problemu można znaleśc w internecie ale im się nie chce. wolą zapłacić firmie niejednokrotnie więcej pieniędzy byle nie tracili swojego czasu. nie muszą wtedy wschodzić w żadne konflikty między opiekunką a babką. nie muszą przyciskac i prosić opiekunki, żeby została, żeby zjechała. wszystko załatwia firma a oni umywają od wszystkiego ręce.

Monia73 napisał:

No ale tak z trzeciej strony:)) to do niektórych przychodzi pielegniarka do domu ta jak jeden tam : pflegedinst.  To za to oni też płacą??  Czytałam na forum że przychodzą kąpać itp.  To musi być całkiem pacjent leżący??

Ostatnio edytowany przez barbara.b (2016-07-10 12:38:42)

Offline

 

#9 2016-07-10 12:49:09

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3034

Re: prawa starego człowieka w deutschlandzie

niemcy powinni się wstydzić tego pokolenia. nasi podopieczni zasuwali całe życie, oszczędzali a ich dzieci tylko teraz podróżują, wydają kasę swoją licząc na spadek po rodzicach, że na starość i tak będą mieli z czego żyć. tylko biorą i konsumują. z babką oglądam codziennie rares fuer bares. ludzie przynoszą tam różne stare przedmioty i sprzedają. większość przedmiotów mają po rodzicach. a jak prowadzący pyta ich się po co im to to albo na wycieczkę, albo na wyjście do restauracji. - majątek ich rodziców. dostali, żeby rozpieprzyć. w polsce to ludzie albo by odłożyli na czarną godzinę albo włożyli w dom, albo zainwestowali....

Offline

 

#10 2016-07-10 15:12:32

Monia73
Member
Zarejestrowany: 2014-09-07
Posty: 99

Re: prawa starego człowieka w deutschlandzie

barbara.b napisał:

niemcy powinni się wstydzić tego pokolenia. nasi podopieczni zasuwali całe życie, oszczędzali a ich dzieci tylko teraz podróżują, wydają kasę swoją licząc na spadek po rodzicach, że na starość i tak będą mieli z czego żyć. tylko biorą i konsumują. z babką oglądam codziennie rares fuer bares. . ludzie przynoszą tam różne stare przedmioty i sprzedają. większość przedmiotów mają po rodzicach. a jak prowadzący pyta ich się po co im to to albo na wycieczkę, albo na wyjście do restauracji. - majątek ich rodziców. dostali, żeby rozpieprzyć. w polsce to ludzie albo by odłożyli na czarną godzinę albo włożyli w dom, albo zainwestowali....

Tu nie ma czarnych godzin:)))) dobrze że moja chce się myć.  Ale to ja każdego dnia myje ją po prysznicem całą a jak się źle czuję to ma krzesło w wannie.  A na piętro jeździ specjalna windą którą to ja obsługuje więc ona w sumie prawie jakby leżąca jest:) moja babcia mogła pomarzyć o takich udogodnieniach.
Przyglądam się czym jeżdżą no to szok: mercedesy,  BMW,  volksaweny,  opel.  Nowe lub prawie Nowe albo ja trafilam po prostu w takie miejsce.

Offline

 

#11 2016-07-10 15:47:39

iza46
Member
Zarejestrowany: 2012-09-07
Posty: 1481

Re: prawa starego człowieka w deutschlandzie

Monia jezdza Volvo,Audi,Porsche albo wynajetymi na lotnisku kabrioletami,wiec na brak pieniedzy nie narzekaja.Wiec jak ktos na forum pisze,ze 50euro ma na wyzywienie dla siebie i pdp to musze wyrazic sie niecenzuralnie co o tym mysle.Ostatnio mialam oferte od rodziny do lezacej osoby za 1000euro.Z miejsca podziekowalam mowiac ze przy 3 pflegestuffe robie za 1500eur i place podstawowe ubezpieczenie bo musze byc bezpieczna .Alez sie zdziwili ,bo jest tam kobieta ktora uwaza ze to dobra stawka.....

Offline

 

#12 2016-07-10 15:58:44

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3034

Re: prawa starego człowieka w deutschlandzie

monia. to nowe auta. im się nie opłaca jeździć starymi. stać ich na nowe to poc o wkładać w stare kupę kasy. ja w moją 20 letnią mikrę przez 6 lat tyle kasy włożyłam, że miała bym dobre nowe auto. moja babcia umierała w domu. latami. nie wiadomo dlaczego. po jakieś biegunce poszła do szpitala. wróciła na własne życzenie. była osłabiona. bez odpowiedniej rehabilitacji już tak zostało, że była taka słaba. cały dzień siedziała na krześle a w nocy na łóżku. z 10 lat tak żyła w swoim pokoiku. dopiero jak zaczęło być bardzo poważnie to się okazało, że i lekarz może przyjść do domu i jakaś rehabilitantka. u nas to dopiero umierających chyba się leczy. a żeby wesprzeć ciężko chorych, słabych, czy starych to ciężko. sama wiem jak się znalazłam na pogotowiu. powiedziano mi, że do karetki sama doszłam, więc nie jest tak żle. szanuje swoje zdrowie i nie chciała bym dopuścić do takiej sytuacji, żeby mnie musieli wynosić z domu tylko po to, żeby mnei wkońcu zaczęto lećzyć.

Monia73 napisał:

barbara.b napisał:

niemcy powinni się wstydzić tego pokolenia. nasi podopieczni zasuwali całe życie, oszczędzali a ich dzieci tylko teraz podróżują, wydają kasę swoją licząc na spadek po rodzicach, że na starość i tak będą mieli z czego żyć. tylko biorą i konsumują. z babką oglądam codziennie rares fuer bares. . ludzie przynoszą tam różne stare przedmioty i sprzedają. większość przedmiotów mają po rodzicach. a jak prowadzący pyta ich się po co im to to albo na wycieczkę, albo na wyjście do restauracji. - majątek ich rodziców. dostali, żeby rozpieprzyć. w polsce to ludzie albo by odłożyli na czarną godzinę albo włożyli w dom, albo zainwestowali....

Tu nie ma czarnych godzin:)))) dobrze że moja chce się myć.  Ale to ja każdego dnia myje ją po prysznicem całą a jak się źle czuję to ma krzesło w wannie.  A na piętro jeździ specjalna windą którą to ja obsługuje więc ona w sumie prawie jakby leżąca jest:) moja babcia mogła pomarzyć o takich udogodnieniach.
Przyglądam się czym jeżdżą no to szok: mercedesy,  BMW,  volksaweny,  opel.  Nowe lub prawie Nowe albo ja trafilam po prostu w takie miejsce.

Offline

 

#13 2016-07-10 16:36:43

Monia73
Member
Zarejestrowany: 2014-09-07
Posty: 99

Re: prawa starego człowieka w deutschlandzie

A zatem czy można pracować bez gewerby? Tak po prostu prywatnie?  Czy to schwarzarbeit? 
Ja przyjechałam na zastępstwo.  Dziadkowi pierwszą nie pasowała w ogole,  Z resztą jak przyjechałam i zobaczyłam te kable głosami zarosniete to dla własnego bezpieczeństwa je umylam:)))
A dziadek jak się dowiedział ze po mnie następna to się wkurzyl taj jakby w ogole pojęcia nie miał co podpisywał i powiedział ze teraz to on szuka niemieckiej agencji hihihi bo myśli ze tam bardziej profesjonalni pracują,  chodzi mu oczywiście o lal inklusiv.  Raz zostawił babcię w Hajmie B.  Drogim to jej ani ta.  Za bardzo nie myli ani nie karmili.  Myśli ze w niemieckich agencjach niemcy:))

Offline

 

#14 2016-07-10 16:49:00

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3034

Re: prawa starego człowieka w deutschlandzie

oczywiście, że można pracować legalnie bezpośredno dla rodziny. a czy legalnie, czy nie to już zależy co podpiszesz i czy cię rodzina zamelduje, opłaci za ciebie wszystkie składki, podatki. ale mało kto się w to bawi. przez caritas tak zatrudniają. ale to chyba mobilna pisała, że wtedy caritas coś sobie bierze i załatwia formalnosci. ale rodzina może też sama to wszystko załatwiać. tylko jak już pisałam- im się nie chce. jeśli zatrudniają sami to albo na czarno albo na gewerbę bo to dla nich mniej zachodu.
ja mam koleżankę co od lat pracuje koło trier. ciągle w tych samych wioskach. jeden podopieczny umrze zaraz ma drugiego, bo wszyscy ją tam znają. i normlanie z rodziną podpisuje umowę i jej wszystko opłącają i jej się zbiera do emerytury. niemieckiej. widziałam tą umowę. ale zarabia coś koło tysiąca. no ale ma racje. przy normalnych składkach, bez żadnej kombinacji to i ten 1000 jest dobry. do tego praktycznie zjeżdża może raz w roku. urlop płatny. przerwa obiadowa z zegarkiem w ręku. wolny dzień. o ile się nei mylę ona bierze niedziele.

Monia73 napisał:

A zatem czy można pracować bez gewerby? Tak po prostu prywatnie?  Czy to schwarzarbeit? 
Ja przyjechałam na zastępstwo.  Dziadkowi pierwszą nie pasowała w ogole,  Z resztą jak przyjechałam i zobaczyłam te kable głosami zarosniete to dla własnego bezpieczeństwa je umylam:)))
A dziadek jak się dowiedział ze po mnie następna to się wkurzyl taj jakby w ogole pojęcia nie miał co podpisywał i powiedział ze teraz to on szuka niemieckiej agencji hihihi bo myśli ze tam bardziej profesjonalni pracują,  chodzi mu oczywiście o lal inklusiv.  Raz zostawił babcię w Hajmie B.  Drogim to jej ani ta.  Za bardzo nie myli ani nie karmili.  Myśli ze w niemieckich agencjach niemcy:))

Offline

 

#15 2016-07-10 19:09:20

Monia73
Member
Zarejestrowany: 2014-09-07
Posty: 99

Re: prawa starego człowieka w deutschlandzie

Gadam o prawach starego a o swoich zapomniałam,  że przecież jeden dzień wolnego mam.  Też tak dziadek od rana rwie się do roboty:))) bo myśli że będzie musiał więcej zapłacić hahaha a ja zapomniałam taki ze mnie caritas.

Offline

 

#16 2016-07-11 14:00:54

mobilna
Member
Zarejestrowany: 2015-09-29
Posty: 1610

Re: prawa starego człowieka w deutschlandzie

barbara.b napisał:

oczywiście, że można pracować legalnie bezpośredno dla rodziny. a czy legalnie, czy nie to już zależy co podpiszesz i czy cię rodzina zamelduje, opłaci za ciebie wszystkie składki, podatki. ale mało kto się w to bawi. przez caritas tak zatrudniają. ale to chyba mobilna pisała, że wtedy caritas coś sobie bierze i załatwia formalnosci. ale rodzina może też sama to wszystko załatwiać. tylko jak już pisałam- im się nie chce. jeśli zatrudniają sami to albo na czarno albo na gewerbę bo to dla nich mniej zachodu.
ja mam koleżankę co od lat pracuje koło trier. ciągle w tych samych wioskach. jeden podopieczny umrze zaraz ma drugiego, bo wszyscy ją tam znają. i normlanie z rodziną podpisuje umowę i jej wszystko opłącają i jej się zbiera do emerytury. niemieckiej. widziałam tą umowę. ale zarabia coś koło tysiąca. no ale ma racje. przy normalnych składkach, bez żadnej kombinacji to i ten 1000 jest dobry. do tego praktycznie zjeżdża może raz w roku. urlop płatny. przerwa obiadowa z zegarkiem w ręku. wolny dzień. o ile się nei mylę ona bierze niedziele.

Monia73 napisał:

A zatem czy można pracować bez gewerby? Tak po prostu prywatnie?  Czy to schwarzarbeit? 
Ja przyjechałam na zastępstwo.  Dziadkowi pierwszą nie pasowała w ogole,  Z resztą jak przyjechałam i zobaczyłam te kable głosami zarosniete to dla własnego bezpieczeństwa je umylam:)))
A dziadek jak się dowiedział ze po mnie następna to się wkurzyl taj jakby w ogole pojęcia nie miał co podpisywał i powiedział ze teraz to on szuka niemieckiej agencji hihihi bo myśli ze tam bardziej profesjonalni pracują,  chodzi mu oczywiście o lal inklusiv.  Raz zostawił babcię w Hajmie B.  Drogim to jej ani ta.  Za bardzo nie myli ani nie karmili.  Myśli ze w niemieckich agencjach niemcy:))

Sam Caritas tego nie załatwi. Musi to mieć zlecone przez adwokata , a temu z kolei musi to zlecić sąd.
Można to zrobić przez dzieci , ja mam przez syna dziadków . To on jest drugą stroną umowy.
Przy takim układzie musi być co najmniej 2000 euro.

Offline

 

#17 2016-07-11 14:07:06

Monia73
Member
Zarejestrowany: 2014-09-07
Posty: 99

Re: prawa starego człowieka w deutschlandzie

mobilna napisał:

barbara.b napisał:

oczywiście, że można pracować legalnie bezpośredno dla rodziny. a czy legalnie, czy nie to już zależy co podpiszesz i czy cię rodzina zamelduje, opłaci za ciebie wszystkie składki, podatki. ale mało kto się w to bawi. przez caritas tak zatrudniają. ale to chyba mobilna pisała, że wtedy caritas coś sobie bierze i załatwia formalnosci. ale rodzina może też sama to wszystko załatwiać. tylko jak już pisałam- im się nie chce. jeśli zatrudniają sami to albo na czarno albo na gewerbę bo to dla nich mniej zachodu.
ja mam koleżankę co od lat pracuje koło trier. ciągle w tych samych wioskach. jeden podopieczny umrze zaraz ma drugiego, bo wszyscy ją tam znają. i normlanie z rodziną podpisuje umowę i jej wszystko opłącają i jej się zbiera do emerytury. niemieckiej. widziałam tą umowę. ale zarabia coś koło tysiąca. no ale ma racje. przy normalnych składkach, bez żadnej kombinacji to i ten 1000 jest dobry. do tego praktycznie zjeżdża może raz w roku. urlop płatny. przerwa obiadowa z zegarkiem w ręku. wolny dzień. o ile się nei mylę ona bierze niedziele.

Monia73 napisał:

A zatem czy można pracować bez gewerby? Tak po prostu prywatnie?  Czy to schwarzarbeit? 
Ja przyjechałam na zastępstwo.  Dziadkowi pierwszą nie pasowała w ogole,  Z resztą jak przyjechałam i zobaczyłam te kable głosami zarosniete to dla własnego bezpieczeństwa je umylam:)))
A dziadek jak się dowiedział ze po mnie następna to się wkurzyl taj jakby w ogole pojęcia nie miał co podpisywał i powiedział ze teraz to on szuka niemieckiej agencji hihihi bo myśli ze tam bardziej profesjonalni pracują,  chodzi mu oczywiście o lal inklusiv.  Raz zostawił babcię w Hajmie B.  Drogim to jej ani ta.  Za bardzo nie myli ani nie karmili.  Myśli ze w niemieckich agencjach niemcy:))

Sam Caritas tego nie załatwi. Musi to mieć zlecone przez adwokata , a temu z kolei musi to zlecić sąd.
Można to zrobić przez dzieci , ja mam przez syna dziadków . To on jest drugą stroną umowy.
Przy takim układzie musi być co najmniej 2000 euro.

A w dupie to już mam.  Dziadek wypowiedział umowę firmie tym samym ja wcześniej do domu,  co specjalnie mi nie pasuje.  Nie podał powodów. Tym samym zmieniam zdanie o niemieckich staruszkach hehehe

Offline

 

#18 2016-07-11 14:12:21

mobilna
Member
Zarejestrowany: 2015-09-29
Posty: 1610

Re: prawa starego człowieka w deutschlandzie

W twoim układzie firma powinna Tobie zapewnić przeniesienie na inne zlecenie do 2 sierpnia.

Offline

 

#19 2016-07-11 14:57:49

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3034

Re: prawa starego człowieka w deutschlandzie

monia no i masz już obraz roboty w deutschlandzie:-) przykro mi. ja na pierwsze zlecenie lepiej trafiłam. a raczej gorzej ale byłam wtedy nieuświadomiona i nawet na nie wróciłam...

Monia73 napisał:

mobilna napisał:

barbara.b napisał:

oczywiście, że można pracować legalnie bezpośredno dla rodziny. a czy legalnie, czy nie to już zależy co podpiszesz i czy cię rodzina zamelduje, opłaci za ciebie wszystkie składki, podatki. ale mało kto się w to bawi. przez caritas tak zatrudniają. ale to chyba mobilna pisała, że wtedy caritas coś sobie bierze i załatwia formalnosci. ale rodzina może też sama to wszystko załatwiać. tylko jak już pisałam- im się nie chce. jeśli zatrudniają sami to albo na czarno albo na gewerbę bo to dla nich mniej zachodu.
ja mam koleżankę co od lat pracuje koło trier. ciągle w tych samych wioskach. jeden podopieczny umrze zaraz ma drugiego, bo wszyscy ją tam znają. i normlanie z rodziną podpisuje umowę i jej wszystko opłącają i jej się zbiera do emerytury. niemieckiej. widziałam tą umowę. ale zarabia coś koło tysiąca. no ale ma racje. przy normalnych składkach, bez żadnej kombinacji to i ten 1000 jest dobry. do tego praktycznie zjeżdża może raz w roku. urlop płatny. przerwa obiadowa z zegarkiem w ręku. wolny dzień. o ile się nei mylę ona bierze niedziele.


Sam Caritas tego nie załatwi. Musi to mieć zlecone przez adwokata , a temu z kolei musi to zlecić sąd.
Można to zrobić przez dzieci , ja mam przez syna dziadków . To on jest drugą stroną umowy.
Przy takim układzie musi być co najmniej 2000 euro.

A w dupie to już mam.  Dziadek wypowiedział umowę firmie tym samym ja wcześniej do domu,  co specjalnie mi nie pasuje.  Nie podał powodów. Tym samym zmieniam zdanie o niemieckich staruszkach hehehe

Offline

 

#20 2016-07-18 13:11:33

Monia73
Member
Zarejestrowany: 2014-09-07
Posty: 99

Re: prawa starego człowieka w deutschlandzie

mobilna napisał:

W twoim układzie firma powinna Tobie zapewnić przeniesienie na inne zlecenie do 2 sierpnia.

I tak też bym wolała niż wracać do domu.

Offline

 

#21 2016-07-19 07:27:54

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3034

Re: prawa starego człowieka w deutschlandzie

monia ale ty na krótki okres wyjechałaś i co na tydzień musieli by ci coś znaleźć? poza tym chyba też do takich chodzących i w miare sprawnych jeździsz. więc lepiej zjechać niż żeby ci wciskali jakieś połamane na siłę. jak pracowałam dla niemieckiej firmy chcieli mi tak załatwić zlecenie, żebym nie zjeżdżała do domu tylko na nowe stelle bo na starym babka poszła do wariatkowa. ale dawali mi takie oferty, że nic mi nie pasowało i aż głupio było mi im odmawiać. spakowałam się i pojechałam do domu.
będąc w polsce czekamy, przebieramy a tak pod presją czasu w niemczech i jeszcze na ściśle określony dzień to trzeba mieć szczęście, żeby coś znaleźć.

Offline

 

#22 2016-07-19 08:54:15

Monia73
Member
Zarejestrowany: 2014-09-07
Posty: 99

Re: prawa starego człowieka w deutschlandzie

barbara.b napisał:

monia ale ty na krótki okres wyjechałaś i co na tydzień musieli by ci coś znaleźć? poza tym chyba też do takich chodzących i w miare sprawnych jeździsz. więc lepiej zjechać niż żeby ci wciskali jakieś połamane na siłę. jak pracowałam dla niemieckiej firmy chcieli mi tak załatwić zlecenie, żebym nie zjeżdżała do domu tylko na nowe stelle bo na starym babka poszła do wariatkowa. ale dawali mi takie oferty, że nic mi nie pasowało i aż głupio było mi im odmawiać. spakowałam się i pojechałam do domu.
będąc w polsce czekamy, przebieramy a tak pod presją czasu w niemczech i jeszcze na ściśle określony dzień to trzeba mieć szczęście, żeby coś znaleźć.

No wiesz ja sprzedalam swój urlop więc liczyłam na 4 tygodnie.  Czasem kto wyjeżdża na urlop i potrzebuje  A parę dni.  Ale ta babka tO daje popalić więc jadę do domu

Offline

 

#23 2016-07-19 11:43:01

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3034

Re: prawa starego człowieka w deutschlandzie

monia ja ciebie rozumiem. ale widzisz jak trafiłaś. czasami lepiej zjechać do domu niż na ostatni tydzień ładować się w kolejne bagno. no ale rozumiem ciebie. miałaś palny i ci je popsuli. każdy ma jakieś wydatki, coś sobie planuje, z czegoś rezygnuje a tu wszystko szlag trafia i do końca nie wiadomo dlaczego. a szczerze to tak jakby nie mogli tego tygodnia doczekać aż zjedziesz... no ale widzisz. oni się z nami nie liczą. zawsze tak było i nie sądzę, żeby to się zmieniło.

Monia73 napisał:

barbara.b napisał:

monia ale ty na krótki okres wyjechałaś i co na tydzień musieli by ci coś znaleźć? poza tym chyba też do takich chodzących i w miare sprawnych jeździsz. więc lepiej zjechać niż żeby ci wciskali jakieś połamane na siłę. jak pracowałam dla niemieckiej firmy chcieli mi tak załatwić zlecenie, żebym nie zjeżdżała do domu tylko na nowe stelle bo na starym babka poszła do wariatkowa. ale dawali mi takie oferty, że nic mi nie pasowało i aż głupio było mi im odmawiać. spakowałam się i pojechałam do domu.
będąc w polsce czekamy, przebieramy a tak pod presją czasu w niemczech i jeszcze na ściśle określony dzień to trzeba mieć szczęście, żeby coś znaleźć.

No wiesz ja sprzedalam swój urlop więc liczyłam na 4 tygodnie.  Czasem kto wyjeżdża na urlop i potrzebuje  A parę dni.  Ale ta babka tO daje popalić więc jadę do domu

Offline

 

#24 2016-07-19 13:09:55

panadam
New member
Zarejestrowany: 2016-02-25
Posty: 5

Re: prawa starego człowieka w deutschlandzie

Praca jak praca ważne aby nam się podobała. Ja osobiście chciałbym w życiu robić coś takiego jak fotograf promowany w artykule http://www.dobrypomyslna.pl/zdjecia-slubne/ przede wszystkim pracować sam na siebie, robić to co lubię czyli fotografię ślubną, tyle ile zrobię to tyle zarobię. Nie być zależnym od kogoś innego, pośrednika który na mojej pracy jeszcze zarobić musi.

Ostatnio edytowany przez panadam (2017-05-08 15:26:13)

Offline

 

Reklama

Podobne tematy :

Zdanie prawa jazdy - Noszę się z zamiarem zapisania na kurs, ale chyba w końcu trzeba podjąć decyzję. Czytam sobie różne wypowiedzi i niektórzy zdają po 10 czy nawet 12 razy...

Praca szuka Człowieka! Poszukujemy Opiekunki z zamieszkaniem do pracy - Witam, Poszukujemy Opiekunek do pracy w Anglii z zamieszkaniem. Koniecznie dobra znajomość języka angielskiego i koniecznie prawo jazdy...

Prawa i obowiązki pracownika w Niemczech (od 2016) - Rozpoczynając legalną pracę w Niemczech, a więc podpisując stosowną umowę z nowym pracodawcą, powinieneś znać przysługujące ci prawa, ale też pamiętać i o obowiązkach pracownika...

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB

Polityka Prywatności