Podopieczny spadł mi z windy i złamał zęba .

Witajcie Muszę się z kimś podzielić tym przeżyciem , a kto mnie lepiej zrozumie niż opiekunka. Wyjechałam na 3 tygodniowe zastępstwo do podopiecznego ze stwardnieniem rozsianym , zgodziłam się bo stawka była dobra a firma na gwałt potrzebowała opiekunki (Podobno ktoś inny miał pojechać ,ale zrezygnował w ostatniej chwili ) Przy Panu do roboty - Posiłki , dom , opróżnianie cewnika , przewracanie o 7 rano na bok , i masaż pośladków za pomocą tego nieszczęsnego podnośnika...

Potrzebujesz darmowej porady lub wsparcia innych Opiekunek ? Nie zwlekaj - dołacz do nas !!!

Reklama

Poradnik dla Opiekunki - aktualne tematy :

#1 2016-07-07 15:55:22

Basia77
Member
Zarejestrowany: 2013-08-17
Posty: 165

Podopieczny spadł mi z windy i złamał zęba .

Witajcie
Muszę się z kimś podzielić tym przeżyciem , a  kto mnie lepiej zrozumie niż opiekunka.
Wyjechałam na 3 tygodniowe zastępstwo do podopiecznego ze stwardnieniem rozsianym , zgodziłam się bo stawka była dobra a firma na gwałt potrzebowała opiekunki (Podobno ktoś inny miał pojechać ,ale zrezygnował w ostatniej chwili )
Przy Panu do roboty - Posiłki , dom , opróżnianie cewnika , przewracanie o 7 rano na bok , i masaż pośladków za pomocą tego nieszczęsnego podnośnika.
Byłam już u podopiecznej z MS , tam wszystkim zajmowała się pflegedienst , łącznie z sadzaniem z łóżka na wózek , za pomocą windy .

No i piątego dnia mojej pracy u tego Pana , Pan poprosił o masaż posladków ( bo siedzi cały dzień na wózku ) kiedy go podnosiłam tą windą , źle zamocowałam zabezpieczenia , on się osunął , spadł na pręty windy i złamał zęba .

Wcześniej zmienniczka pokazywała mi jak to robić i dziewczyna która tutaj przychodzi tego gościa myć itd też mi pokazywała.
Nigdy tego nie robiłam , niby ćwiczyłam , poźniej robiłam to 5 dni i udawało się . Tym razem chwila nieuwagi i ot co się stało...

Mówię wam jakiego stracha się najadłam to moje a stres taki miałam ,że nie wiedziałam jak odpiąć z tej windy .

Gościu bardzo spokojny , kulturalny i na poziomie facet , jak zobaczył ,że się rozpłakałam pocieszał ,żebym się nie martwiła ,ze ważne że nic gorszego się nie stało , i on nie ma pretensji .

Powiedziałam ,ze mu oddam za dentystę , zdecydowaliśmy ,że firmie nic nie powiemy .

Przepłakałam cały wczorajszy wieczór, dentysta przyjmnie go w poniedziałek , a teraz czekam aż przyjdzie Jego żona (razem nie mieszkają ) i zje....   mnie na czym świat stoi.

Atmosfera dzisiaj między nami raczej chłodna , bolał go wczoraj ten ząb i pewnie jest wściekły .

Przepraszałam go z 10 razy ,ale nie wiem gdzie mam oczy podziać teraz - Wstyd, strach, ogólnie źle.

Ile lat jezdzę do  opieki jeszcze nigdy nikogo nie okaleczyłam , a tutaj takie coś ....

Nie powinnam się zgadzać na obsługiwanie żadnej windy , skoro nie umie ,ale euro mnie oślepiło sad

Opisuję tę sytuację trochę ku przestrodze ,żebyście sie nie zgadzali na rzeczy , których nie umiecie robić myśląc ,że parę godzin na naukę wystarczy i jakoś to będzie , bo skoro do tej pory się udawało to i teraz się uda.

Chciałam nawet jechać do domu ,ale gościu prosił ,żebym została , bo nikogo nie ma do opieki zanim wróci jego opiekunka a mi zostało tylko 2,5 tyg.

Zostanę ,ale siedzę tutaj teraz jak na szpilkach i ta myśl - Ile będzie kosztował dentysta, co powie rodzina , jego zona itp .

Zadna przyjemnośc teraz tutaj siedzieć ....

Offline

 

#2 2016-07-07 15:59:15

Basia77
Member
Zarejestrowany: 2013-08-17
Posty: 165

Re: Podopieczny spadł mi z windy i złamał zęba .

I niechący dodałam ten watek 2 razy ,

Offline

 

#3 2016-07-07 16:01:53

Yagga66
Member
Zarejestrowany: 2013-07-28
Posty: 756

Re: Podopieczny spadł mi z windy i złamał zęba .

No co tu powiedzieć, .... dlatego przy windzie powinny być 2 osoby, bo wtedy jedna kontroluje druga

Offline

 

#4 2016-07-07 16:38:50

Basia77
Member
Zarejestrowany: 2013-08-17
Posty: 165

Re: Podopieczny spadł mi z windy i złamał zęba .

Yagga66 napisał:

No co tu powiedzieć, .... dlatego przy windzie powinny być 2 osoby, bo wtedy jedna kontroluje druga

A skąd ja to mogłam wiedzieć ?

Offline

 

#5 2016-07-07 21:50:08

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1366

Re: Podopieczny spadł mi z windy i złamał zęba .

Basia77 - to musiało być okropne przeżycie. No i tu się kłania szkolenie, które my w UK musimy mieć i tam właśnie nas informują o takich rzeczach. Jak i również mówią nam: jeśli czegoś nie jesteś pewna, nie rób.
Ja miałam do czynienia z liftem raz i zawsze miałam pomoc. I za każdym razem mnie to stresowało.
Ale teraz już za późno na gadanie, staraj się nie przejmować. Trudno ci coś poradzić, pdp żyje, więc nie jest tak źle. Trzymaj się smile

Offline

 

#6 2016-07-07 22:48:50

Basia77
Member
Zarejestrowany: 2013-08-17
Posty: 165

Re: Podopieczny spadł mi z windy i złamał zęba .

Dalia napisał:

Basia77 - to musiało być okropne przeżycie. No i tu się kłania szkolenie, które my w UK musimy mieć i tam właśnie nas informują o takich rzeczach. Jak i również mówią nam: jeśli czegoś nie jesteś pewna, nie rób.
Ja miałam do czynienia z liftem raz i zawsze miałam pomoc. I za każdym razem mnie to stresowało.
Ale teraz już za późno na gadanie, staraj się nie przejmować. Trudno ci coś poradzić, pdp żyje, więc nie jest tak źle. Trzymaj się smile

To było straszne , wiem że ludzie mają większe problemy ,ale dawno tak się do dup..... nie czułam
Do tej pory nie mogę wyjść z szoku , nie mogę sobie wybaczyć ,że komuś się coś z mojej winy stało .
Zona ( która z nim nie mieszka notabene) podobno nic nie powiedziała- Stało się - trudno , tak mówila mi plegedienst .
Tak- nie byłam pewna od początku tej windy ,ale myslałam ,że jakos sobie poradzę , no ale niestety .
Dobrze ,że gościu jest chyba naprawdę ok , też w szoku i pewnie ma żal ,ale nic nie mówi , w ogóle on bardzo skryty jest , prawie w ogóle nie rozmawiamy i ciężko coś z niego wyciągnąć.
W pierwszej chwili powiedziałam ,ze Ja zapłacę za dentystę , ale teraz jak sobie przemyślałam to to chyba ze 200 euro będzie kosztowało ! Więc może jednak nie ..
Muszę się jakoś z tej obietnicy wymigać , dziękuję wam za tych kilka słów otuchy , tej stelli naprawdę nie zapomnę sad

Offline

 

#7 2016-07-07 22:52:10

Basia77
Member
Zarejestrowany: 2013-08-17
Posty: 165

Re: Podopieczny spadł mi z windy i złamał zęba .

Aha i jeszcze jedno - Proszę nie narzekajcie ,że macie złe stelle bo nie wiecie co babci na obiad ugotować, albo boicie się jechać bo boicie się ,że babci nie zrozumiecie ! Uwierzcie ,że to pikuś w porównaniu z tym co ja przeżyłam .

Offline

 

#8 2016-07-08 10:05:12

negri15
Member
Zarejestrowany: 2016-07-06
Posty: 19

Re: Podopieczny spadł mi z windy i złamał zęba .

Witam, pewnie się tu już wszyscy znają, a ja jestem całkiem nowa, choć pracuje w Niemczech już prawie 2 lata. To też jest mój największy strach, że coś pójdzie nie tak. Pracuje ze sporym facetem na wózku. Na szczęście potrafi sam wstać trzymając tylko opiekunkę za rękę, ale wczoraj mi się zachwiał i żeby go zbalansować do przodu prawie wisiałam w powietrzu. Silne chłopisko. Na szczęście nic się nie stało. Na co dzień staram się nie myśleć o strachu. I tak trzeba to zrobić, a strach tylko blokuje i rozprasza. Ale świadomość ryzyka mam. Pozdrawiam

Offline

 

#9 2016-07-08 10:31:51

Basia77
Member
Zarejestrowany: 2013-08-17
Posty: 165

Re: Podopieczny spadł mi z windy i złamał zęba .

Gościu waży prawie 80 kg , a ja 60 . Musiałam się trochę nasiłować ,żeby go zdjąć z tej windy jak mi się zawiesił na pasach .

Dlatego nie bierzcie bezwładnych , ciężkich osób do opieki kiedy same macie małą wagę i nie macie doświadczenia !
Doświadczenie jest tutaj bardzo ważne , ja widzę jak robi to z nim pflegedienst ( mycie , toaleta , itp) mniejsza i chudsza ode mnie ,ale 20 lat w tym fachu ma , chociaż mówiła ,że chodzi ma problemy z kręgosłupem już i musi na masaże chodzić .

Dla mnie to już tylko teraz babcia z balkonikiem smile Po tych przezyciach , chociaż ostanio babcia z balkonikiem spadła mi w drodze do łazienki ( miała szczeście ,że ja zostałam wtedy w domu bo była brzydka pogoda i miałam przerwę ) Jakoś ją podniosłam z tej podłogi ,ale ona może z 55 kg ważyła , wiec dałam radę .

Offline

 

#10 2016-07-08 10:41:31

mobilna
Member
Zarejestrowany: 2015-09-29
Posty: 1776

Re: Podopieczny spadł mi z windy i złamał zęba .

Spoko . Obsługuje windę pare razy dziennie.

Ostatnio edytowany przez mobilna (2016-07-08 10:41:48)

Offline

 

#11 2016-07-08 11:33:30

Basia77
Member
Zarejestrowany: 2013-08-17
Posty: 165

Re: Podopieczny spadł mi z windy i złamał zęba .

To współczuję ,że masz taką stelle .Za żadną kasę już tego nie zrobię.

Offline

 

#12 2016-07-08 11:40:34

mobilna
Member
Zarejestrowany: 2015-09-29
Posty: 1776

Re: Podopieczny spadł mi z windy i złamał zęba .

Dlaczego mi współczujesz ?
Wolę windę niż dżwiganie i prowadzanie pierdolniętej babki co 10 min do toalety ( miałam kiedyś taki model)
Naciskam pilota i dziadzia na orbicie wink

Offline

 

#13 2016-07-08 12:58:16

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3388

Re: Podopieczny spadł mi z windy i złamał zęba .

no z obietnicą wyskoczyłaś niepotrzebnie. nie zrobiłaś tego celowo. przecież jemu to pokryje ubezpieczenie. niestety my się nie nadajemy do tej roboty. mamy miękkie serce, twardy tyłek, jesteśmy wykorzystywane robiąc robotę, która do nas nie należy a koniec końców to i tak my czujemy się winne. w sumie to nie twoja wina. z tego co piszą opiekunki, które się na tym znają to są potrzebne do tego dwie osoby. a nawet jakby dwie były to taka sytuacja też mogła by się zdarzyć.
i moim zdaniem to duży błąd, że nie poinformowałaś o tym firmy. ja pierwsze co to zadzwoniła bym do firmy i spytała co zrobić w takiej sytuacji. ty tego nie zrobiłaś i żeby to się kiedyś nie odwróciło kiedyś przeciwko tobie...

Basia77 napisał:

Dalia napisał:

Basia77 - to musiało być okropne przeżycie. No i tu się kłania szkolenie, które my w UK musimy mieć i tam właśnie nas informują o takich rzeczach. Jak i również mówią nam: jeśli czegoś nie jesteś pewna, nie rób.
Ja miałam do czynienia z liftem raz i zawsze miałam pomoc. I za każdym razem mnie to stresowało.
Ale teraz już za późno na gadanie, staraj się nie przejmować. Trudno ci coś poradzić, pdp żyje, więc nie jest tak źle. Trzymaj się smile

To było straszne , wiem że ludzie mają większe problemy ,ale dawno tak się do dup..... nie czułam
Do tej pory nie mogę wyjść z szoku , nie mogę sobie wybaczyć ,że komuś się coś z mojej winy stało .
Zona ( która z nim nie mieszka notabene) podobno nic nie powiedziała- Stało się - trudno , tak mówila mi plegedienst .
Tak- nie byłam pewna od początku tej windy ,ale myslałam ,że jakos sobie poradzę , no ale niestety .
Dobrze ,że gościu jest chyba naprawdę ok , też w szoku i pewnie ma żal ,ale nic nie mówi , w ogóle on bardzo skryty jest , prawie w ogóle nie rozmawiamy i ciężko coś z niego wyciągnąć.
W pierwszej chwili powiedziałam ,ze Ja zapłacę za dentystę , ale teraz jak sobie przemyślałam to to chyba ze 200 euro będzie kosztowało ! Więc może jednak nie ..
Muszę się jakoś z tej obietnicy wymigać , dziękuję wam za tych kilka słów otuchy , tej stelli naprawdę nie zapomnę sad

Offline

 

#14 2016-07-08 13:00:46

mobilna
Member
Zarejestrowany: 2015-09-29
Posty: 1776

Re: Podopieczny spadł mi z windy i złamał zęba .

Do  windy nie potrzeba dwóch osób.

Offline

 

#15 2016-07-08 13:06:30

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3388

Re: Podopieczny spadł mi z windy i złamał zęba .

basia. uwierz mi każdy problem w danej chwili może być największym problemem. miałam kiedyś babcię, która rozwaliła sobie głowę i ciekła jej krew. babka nie miała włosów więc bardzo fajnie było widać jak ta krew ciekła. córka nie pozwoliła mi dzwonić na pogotowie i kazała na siebie czekać pół dnia.
w chwili obecnej to mam wrażenie, że ten czas, gdy siedziałam z babką z rozwaloną głową nie był taki straszny jak ten tydzień, gdy głowiłam się co jej gotować a na koniec usłyszałam, że gotuję co uważam, nie pytam jej o zdanie i gotuję dla siebie. nie wiem dlaczegot o jest takie straszne, czy dlatego, że rozciąga się w czasie, czy dlatego, że nie mam wsparcia ani ze strony rodziny a jak się teraz okazało nawet ze strony firmy. kiedyś może będę się z tego śmiała. nawet dwa dni temu się śmiałąm opowiadając firmie co się stało. że z zupy taki dramat wyszedł a to przecież tak błaha sprawa. niestety z tak błahych powodów podopieczni i ich rodziny potrafią nas zeszmacić a na koniec jeszcze powiedzieć, że mamy się wziąć do roboty.
myślę, że powinnaś to zgłosić firmie. pewnie kamień spadł by ci z serca. coś by ci powiedzieli na ten temat, doradzili. a tak się czujesz winna i jeszcze ukrywasz to z dziadkiem i naprawdę może się to obrócić przeciwko tobie. z tego co widzę to najczęściej gdy chcemy dobrze odwraca się to przeciwko nam.
i ciesz się, że w tym całym nieszczęściu masz dziadka przy zmysłach. demencyjny to tak by ci powiedział, że  w pięty by ci poszło na dobrych parę lat. a zęba można wstawić. bez zęba można żyć. zwłaszcza jak się ma 80-90 lat.

Basia77 napisał:

Aha i jeszcze jedno - Proszę nie narzekajcie ,że macie złe stelle bo nie wiecie co babci na obiad ugotować, albo boicie się jechać bo boicie się ,że babci nie zrozumiecie ! Uwierzcie ,że to pikuś w porównaniu z tym co ja przeżyłam .

Ostatnio edytowany przez barbara.b (2016-07-08 13:12:07)

Offline

 

#16 2016-07-08 13:18:25

mobilna
Member
Zarejestrowany: 2015-09-29
Posty: 1776

Re: Podopieczny spadł mi z windy i złamał zęba .

Dziadzi zawsze będzie mógł powiedzieć że na opiekunkach zęby zjadł ;DD

Offline

 

#17 2016-07-08 14:50:59

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1366

Re: Podopieczny spadł mi z windy i złamał zęba .

mobilna napisał:

Dziadzi zawsze będzie mógł powiedzieć że na opiekunkach zęby zjadł ;DD

Mobilna - teraz to dałaś do pieca. big_smile
Ale nie zgodzę się z tobą, może w Anglii są inne przepisy, do lifta trzeba dwóch osób, koniec kropka. Bardzo możliwe, że zależy to od lifta. Bo jest ich od zarąbania.

Offline

 

#18 2016-07-08 16:17:51

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3388

Re: Podopieczny spadł mi z windy i złamał zęba .

dalia z tego co czytam na forum to w uk jesteście opiekunkami a my w de jesteśmy pomocami domowymi. ja jestem zdania, że w ogóle nie powinnyśmy obsługiwac lifta. nieważne, czy jedna czy dwie osoby..
tak samo jak wy w uk nie latacie z mopem i nie polerujecie sreberek. ja siedzę teraz i nie wiem co mam robić. wniosek z tego zlecenia- nigdy nie brać zlecenia ze sprzątaczką. nie ma sprzątaczki to do obiadu trochę pogotuję, trochę posprzątam i już prawie moje wszystkie godziny pracy minęły. po obiedzie trochę się babką zajmę i się nie czaję. a tu siedzę i się czaję bo wypadało by coś zrobić a nie wiadomo co. babka nie chce, żeby z nią siedzieć. niby godziny na dzisiaj i tak mam wyrobione ale jak taka paniusia z biura co mi dzisiaj powiedziała, żebym się wzięła do roboty spyta co dzisiaj robiłam to powiem, że się 4 godziny krzątałam?


Dalia napisał:

mobilna napisał:

Dziadzi zawsze będzie mógł powiedzieć że na opiekunkach zęby zjadł ;DD

Mobilna - teraz to dałaś do pieca. big_smile
Ale nie zgodzę się z tobą, może w Anglii są inne przepisy, do lifta trzeba dwóch osób, koniec kropka. Bardzo możliwe, że zależy to od lifta. Bo jest ich od zarąbania.

Offline

 

#19 2016-07-08 18:58:01

andrea
Member
Zarejestrowany: 2013-10-29
Posty: 399

Re: Podopieczny spadł mi z windy i złamał zęba .

A ja myślę, że powinnaś wszystko wyjaśnić ze swoją agencją, trudno co będzie to będzie. Na szczęście nic wielkiego się nie stało, to tylko ząb.
Nie ma czego ukrywać niczego złego nie zrobiłaś, to był przypadek, może zdarzyć się każdemu.
Odwagi i "kamień ci spadnie z serca".

Offline

 

#20 2016-07-08 20:56:21

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1366

Re: Podopieczny spadł mi z windy i złamał zęba .

barbara.b napisał:

dalia z tego co czytam na forum to w uk jesteście opiekunkami a my w de jesteśmy pomocami domowymi. ja jestem zdania, że w ogóle nie powinnyśmy obsługiwac lifta. nieważne, czy jedna czy dwie osoby..
tak samo jak wy w uk nie latacie z mopem i nie polerujecie sreberek. ja siedzę teraz i nie wiem co mam robić. wniosek z tego zlecenia- nigdy nie brać zlecenia ze sprzątaczką. nie ma sprzątaczki to do obiadu trochę pogotuję, trochę posprzątam i już prawie moje wszystkie godziny pracy minęły. po obiedzie trochę się babką zajmę i się nie czaję. a tu siedzę i się czaję bo wypadało by coś zrobić a nie wiadomo co. babka nie chce, żeby z nią siedzieć. niby godziny na dzisiaj i tak mam wyrobione ale jak taka paniusia z biura co mi dzisiaj powiedziała, żebym się wzięła do roboty spyta co dzisiaj robiłam to powiem, że się 4 godziny krzątałam?

Tak Barbara wiem, że w DE jest inaczej i uważam, że masz rację, pomoc domowa nie powinna obsługiwać takich urządzeń. Tutaj w UK w ogóle dmuchają na zimne, bo każde urządzenie, które jest w domu i służy pdp, np winda na schodach, albo krzesło w wannie - jeśli to nie ma atestu firmy nie wolno nam używać - i ja się z tego cieszę. Przynajmniej takie coś jak Basi 77 mi się nie przydarzy.
A co do zajęcia Barbara, mądra z ciebie dziewczyna, coś wymyślisz. Kibel umyłaś, bo babka zabrudziła po wyjściu sprzątaczki, pranie zrobiłaś, prasowanie, mięso na jutrzejszy obiad przygotowałaś, sweter dla babki wydziergałaś, zabawiałaś babkę rozmową, zdjęcia oglądałyście, śpiewałyście piosenki, jadłospis ustalałyście na tydzień, lista zakupów itd. itd, itd big_smile

Offline

 

#21 2016-07-08 21:56:33

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3388

Re: Podopieczny spadł mi z windy i złamał zęba .

dalia masz rację. coś wymyślę. każde krzątanie wyrażę w minutach. nawet wyszorowanie kibla po babce jak napisałaś kilka minut zajęło:-)))) a że przy dobie mającej 24 komuś się wydaje, że gówno robię to już nie mój problem. niech znajdzie drugiego takie frajera co będzie chciał to " nic" robić. póki mi zależało, żeby pracować dla tej firmy to się przejmowałam. ale sprawa jest już zamknięta, firma przekreślona i cały stres ze mnie zeszedł. co będzie to będzie. tylko z kasy się nie pozwolę okraść.


Dalia napisał:

barbara.b napisał:

dalia z tego co czytam na forum to w uk jesteście opiekunkami a my w de jesteśmy pomocami domowymi. ja jestem zdania, że w ogóle nie powinnyśmy obsługiwac lifta. nieważne, czy jedna czy dwie osoby..
tak samo jak wy w uk nie latacie z mopem i nie polerujecie sreberek. ja siedzę teraz i nie wiem co mam robić. wniosek z tego zlecenia- nigdy nie brać zlecenia ze sprzątaczką. nie ma sprzątaczki to do obiadu trochę pogotuję, trochę posprzątam i już prawie moje wszystkie godziny pracy minęły. po obiedzie trochę się babką zajmę i się nie czaję. a tu siedzę i się czaję bo wypadało by coś zrobić a nie wiadomo co. babka nie chce, żeby z nią siedzieć. niby godziny na dzisiaj i tak mam wyrobione ale jak taka paniusia z biura co mi dzisiaj powiedziała, żebym się wzięła do roboty spyta co dzisiaj robiłam to powiem, że się 4 godziny krzątałam?

Tak Barbara wiem, że w DE jest inaczej i uważam, że masz rację, pomoc domowa nie powinna obsługiwać takich urządzeń. Tutaj w UK w ogóle dmuchają na zimne, bo każde urządzenie, które jest w domu i służy pdp, np winda na schodach, albo krzesło w wannie - jeśli to nie ma atestu firmy nie wolno nam używać - i ja się z tego cieszę. Przynajmniej takie coś jak Basi 77 mi się nie przydarzy.
A co do zajęcia Barbara, mądra z ciebie dziewczyna, coś wymyślisz. Kibel umyłaś, bo babka zabrudziła po wyjściu sprzątaczki, pranie zrobiłaś, prasowanie, mięso na jutrzejszy obiad przygotowałaś, sweter dla babki wydziergałaś, zabawiałaś babkę rozmową, zdjęcia oglądałyście, śpiewałyście piosenki, jadłospis ustalałyście na tydzień, lista zakupów itd. itd, itd big_smile

Offline

 

#22 2016-07-08 22:17:24

Basia77
Member
Zarejestrowany: 2013-08-17
Posty: 165

Re: Podopieczny spadł mi z windy i złamał zęba .

barbara.b napisał:

basia. uwierz mi każdy problem w danej chwili może być największym problemem. miałam kiedyś babcię, która rozwaliła sobie głowę i ciekła jej krew. babka nie miała włosów więc bardzo fajnie było widać jak ta krew ciekła. córka nie pozwoliła mi dzwonić na pogotowie i kazała na siebie czekać pół dnia.
w chwili obecnej to mam wrażenie, że ten czas, gdy siedziałam z babką z rozwaloną głową nie był taki straszny jak ten tydzień, gdy głowiłam się co jej gotować a na koniec usłyszałam, że gotuję co uważam, nie pytam jej o zdanie i gotuję dla siebie. nie wiem dlaczegot o jest takie straszne, czy dlatego, że rozciąga się w czasie, czy dlatego, że nie mam wsparcia ani ze strony rodziny a jak się teraz okazało nawet ze strony firmy. kiedyś może będę się z tego śmiała. nawet dwa dni temu się śmiałąm opowiadając firmie co się stało. że z zupy taki dramat wyszedł a to przecież tak błaha sprawa. niestety z tak błahych powodów podopieczni i ich rodziny potrafią nas zeszmacić a na koniec jeszcze powiedzieć, że mamy się wziąć do roboty.
myślę, że powinnaś to zgłosić firmie. pewnie kamień spadł by ci z serca. coś by ci powiedzieli na ten temat, doradzili. a tak się czujesz winna i jeszcze ukrywasz to z dziadkiem i naprawdę może się to obrócić przeciwko tobie. z tego co widzę to najczęściej gdy chcemy dobrze odwraca się to przeciwko nam.
i ciesz się, że w tym całym nieszczęściu masz dziadka przy zmysłach. demencyjny to tak by ci powiedział, że  w pięty by ci poszło na dobrych parę lat. a zęba można wstawić. bez zęba można żyć. zwłaszcza jak się ma 80-90 lat.

Basia77 napisał:

Aha i jeszcze jedno - Proszę nie narzekajcie ,że macie złe stelle bo nie wiecie co babci na obiad ugotować, albo boicie się jechać bo boicie się ,że babci nie zrozumiecie ! Uwierzcie ,że to pikuś w porównaniu z tym co ja przeżyłam .

tylko ,że to żaden dziadek , tylko facet 57 lat z MS , jeszcze sześć lat temu poślubił drugą żonę smile A wyglądu może pozazdrościć niejeden zdrowy 57 latek , a zęby ma wszystkie swoje , noo oprócz tego kawałka jedynki smile))

Offline

 

#23 2016-07-08 22:32:25

mobilna
Member
Zarejestrowany: 2015-09-29
Posty: 1776

Re: Podopieczny spadł mi z windy i złamał zęba .

Mój dziadek jak wisi  na windzie to czasem mnie pyta czy długo jeszcze bedzie jeżdżiłna tej karuzeli big_smile

Offline

 

#24 2016-07-08 22:42:59

ania1968
Member
Zarejestrowany: 2014-08-02
Posty: 450

Re: Podopieczny spadł mi z windy i złamał zęba .

barbara.b napisał:

dalia masz rację. coś wymyślę. każde krzątanie wyrażę w minutach. nawet wyszorowanie kibla po babce jak napisałaś kilka minut zajęło:-)))) a że przy dobie mającej 24 komuś się wydaje, że gówno robię to już nie mój problem. niech znajdzie drugiego takie frajera co będzie chciał to " nic" robić. póki mi zależało, żeby pracować dla tej firmy to się przejmowałam. ale sprawa jest już zamknięta, firma przekreślona i cały stres ze mnie zeszedł. co będzie to będzie. tylko z kasy się nie pozwolę okraść.


Dalia napisał:

barbara.b napisał:

dalia z tego co czytam na forum to w uk jesteście opiekunkami a my w de jesteśmy pomocami domowymi. ja jestem zdania, że w ogóle nie powinnyśmy obsługiwac lifta. nieważne, czy jedna czy dwie osoby..
tak samo jak wy w uk nie latacie z mopem i nie polerujecie sreberek. ja siedzę teraz i nie wiem co mam robić. wniosek z tego zlecenia- nigdy nie brać zlecenia ze sprzątaczką. nie ma sprzątaczki to do obiadu trochę pogotuję, trochę posprzątam i już prawie moje wszystkie godziny pracy minęły. po obiedzie trochę się babką zajmę i się nie czaję. a tu siedzę i się czaję bo wypadało by coś zrobić a nie wiadomo co. babka nie chce, żeby z nią siedzieć. niby godziny na dzisiaj i tak mam wyrobione ale jak taka paniusia z biura co mi dzisiaj powiedziała, żebym się wzięła do roboty spyta co dzisiaj robiłam to powiem, że się 4 godziny krzątałam?

Tak Barbara wiem, że w DE jest inaczej i uważam, że masz rację, pomoc domowa nie powinna obsługiwać takich urządzeń. Tutaj w UK w ogóle dmuchają na zimne, bo każde urządzenie, które jest w domu i służy pdp, np winda na schodach, albo krzesło w wannie - jeśli to nie ma atestu firmy nie wolno nam używać - i ja się z tego cieszę. Przynajmniej takie coś jak Basi 77 mi się nie przydarzy.
A co do zajęcia Barbara, mądra z ciebie dziewczyna, coś wymyślisz. Kibel umyłaś, bo babka zabrudziła po wyjściu sprzątaczki, pranie zrobiłaś, prasowanie, mięso na jutrzejszy obiad przygotowałaś, sweter dla babki wydziergałaś, zabawiałaś babkę rozmową, zdjęcia oglądałyście, śpiewałyście piosenki, jadłospis ustalałyście na tydzień, lista zakupów itd. itd, itd big_smile

Basiu, jak jesteś w domu podopiecznej i czekasz na wezwanie to też jest praca. Nieważne czy siedzisz na tarasie czy szorujesz sedesy. To jest praca, tego się trzymaj. Pozdrawiam.

Offline

 

#25 2016-07-09 01:34:57

ava
Member
Zarejestrowany: 2014-07-09
Posty: 295

Re: Podopieczny spadł mi z windy i złamał zęba .

barbara.b napisał:

dalia z tego co czytam na forum to w uk jesteście opiekunkami a my w de jesteśmy pomocami domowymi. ja jestem zdania, że w ogóle nie powinnyśmy obsługiwac lifta. nieważne, czy jedna czy dwie osoby..
tak samo jak wy w uk nie latacie z mopem i nie polerujecie sreberek. ja siedzę teraz i nie wiem co mam robić. wniosek z tego zlecenia- nigdy nie brać zlecenia ze sprzątaczką. nie ma sprzątaczki to do obiadu trochę pogotuję, trochę posprzątam i już prawie moje wszystkie godziny pracy minęły. po obiedzie trochę się babką zajmę i się nie czaję. a tu siedzę i się czaję bo wypadało by coś zrobić a nie wiadomo co. babka nie chce, żeby z nią siedzieć. niby godziny na dzisiaj i tak mam wyrobione ale jak taka paniusia z biura co mi dzisiaj powiedziała, żebym się wzięła do roboty spyta co dzisiaj robiłam to powiem, że się 4 godziny krzątałam?


Dalia napisał:

mobilna napisał:

Dziadzi zawsze będzie mógł powiedzieć że na opiekunkach zęby zjadł ;DD

Mobilna - teraz to dałaś do pieca. big_smile
Ale nie zgodzę się z tobą, może w Anglii są inne przepisy, do lifta trzeba dwóch osób, koniec kropka. Bardzo możliwe, że zależy to od lifta. Bo jest ich od zarąbania.

Dyrektywa ta sama. A zależy od stanu zdrowia podopiecznego. Jak sam jest w stanie usiąść i utrzymać się w takiej pozycji żeby mu siedzisko bez problemów założyć to można „jednoosobowo”. Jak „gumipodopieczny” to nawet więcej niż dwie osoby. W przepisach dla pielęgniarek stoi, że toaleta czy inne czynności wymagające dźwigania wykonuje się grupowo. Na każde 20 kilo podopiecznego jedna pielęgniarka. Założenie siedziska bezwładnemu podopiecznemu wymaga dźwignięcia czy przetoczenia i tu mamy  maksymalnie 20 kilo na osobę.  Pomocy domowej nikt nie szkoli. Wykonywanie takich czynności nie leży w zakresie obowiązków pomocy domowej.

Offline

 

#26 2016-07-09 07:39:16

mobilna
Member
Zarejestrowany: 2015-09-29
Posty: 1776

Re: Podopieczny spadł mi z windy i złamał zęba .

Dlatego najpierw trzeba się dobrze czegoś nauczyć żeby móc to dobrze robić.
Bez wysiłku swego własnego kręgosłupa przetaczać i odchylać pacjenta.
Gdybym tego nie potrafiła nie podjeła bym się wykonywania tych czynności.

Mój dziadek przerobił 2 pflegediensty i żaden nie potrafił go wykapać ( nawet w dwójkę) . Ja robię to sama bez wiekszego wysiłku.
Czasem rodzinka przychodzi dyskretnie podejrzeć akcję kąpiel , szybko się wycofują bo widzą że wszystko idzie jak należy a dziadek szczęśliwy zaznaje przyjemności bieżącej wody.

Ostatnio edytowany przez mobilna (2016-07-09 07:46:20)

Offline

 

#27 2016-07-09 13:58:16

Basia77
Member
Zarejestrowany: 2013-08-17
Posty: 165

Re: Podopieczny spadł mi z windy i złamał zęba .

mobilna napisał:

Dlatego najpierw trzeba się dobrze czegoś nauczyć żeby móc to dobrze robić.
Bez wysiłku swego własnego kręgosłupa przetaczać i odchylać pacjenta.
Gdybym tego nie potrafiła nie podjeła bym się wykonywania tych czynności.

Mój dziadek przerobił 2 pflegediensty i żaden nie potrafił go wykapać ( nawet w dwójkę) . Ja robię to sama bez wiekszego wysiłku.
Czasem rodzinka przychodzi dyskretnie podejrzeć akcję kąpiel , szybko się wycofują bo widzą że wszystko idzie jak należy a dziadek szczęśliwy zaznaje przyjemności bieżącej wody.

Oj bez przesady ,że dwoje pflegedinstów nie dało rady wykąpać dziadka - W to nie uwierzę .

Offline

 

#28 2016-07-09 14:09:29

mobilna
Member
Zarejestrowany: 2015-09-29
Posty: 1776

Re: Podopieczny spadł mi z windy i złamał zęba .

Córka i syn też nie wierzyli , a jednak.
Pogonił pflegediensty na szczaw.

Ale nie on pierwszy . W zeszłym roku poznałam seniorkę która w Kolonii pogoniła wszystkie pflegediensty i własną córkę która robi w pflegeheimie smile
Są giganci, oj są. big_smile

Offline

 

#29 2016-07-09 14:24:47

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1366

Re: Podopieczny spadł mi z windy i złamał zęba .

mobilna napisał:

Córka i syn też nie wierzyli , a jednak.
Pogonił pflegediensty na szczaw.

Ale nie on pierwszy . W zeszłym roku poznałam seniorkę która w Kolonii pogoniła wszystkie pflegediensty i własną córkę która robi w pflegeheimie smile
Są giganci, oj są. big_smile

A może to byli faceci a dziadek woli jak go kąpią dziewczyny big_smile

Offline

 

#30 2016-07-09 14:47:27

mobilna
Member
Zarejestrowany: 2015-09-29
Posty: 1776

Re: Podopieczny spadł mi z windy i złamał zęba .

Tu w pflegedienstach facetów jak na lekarstwo . Osobiście spotkałam tylko jednego a i ten po kilku miesiącach poszedł w diabły.

Offline

 

#31 2016-07-11 15:02:12

Yagga66
Member
Zarejestrowany: 2013-07-28
Posty: 756

Re: Podopieczny spadł mi z windy i złamał zęba .

Basia77, wybij mu resztę zebów, będzie miał do pary i na przyszłość nie będzie problemu jak spadnie wink

Offline

 

#32 2016-07-11 20:46:49

Basia77
Member
Zarejestrowany: 2013-08-17
Posty: 165

Re: Podopieczny spadł mi z windy i złamał zęba .

Byliśmy u dentysty i ząb zrobiony , wszystko na kasę chorych .
Gdyby faktycznie kazał mi zapłacić pewnie powiedziałabym firmie.
Jak ząb zrobiony to spadło mi pól kamienia z serca .

Offline

 

#33 2016-07-20 22:22:06

KRYSIA5555
Member
Zarejestrowany: 2012-02-01
Posty: 592

Re: Podopieczny spadł mi z windy i złamał zęba .

Yagga66 napisał:

Basia77, wybij mu resztę zebów, będzie miał do pary i na przyszłość nie będzie problemu jak spadnie wink

do Basia 77 ,,,,,,,,,,,,,ta rada jest najlepsza!!!!!!
jak to możliwe że facet w jego wieku ma jeszcze własne zęby?????/

Offline

 

#34 2016-07-21 08:32:14

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3388

Re: Podopieczny spadł mi z windy i złamał zęba .

ja miałam babkę 80 letnia i też miała wszystkie swoje zęby.
na pierwszym zleceniu. na kolejnych jakoś nie myślałam co babki mają w gębie. aż na którymś zleceniu z kolei córka pokazuje mi tabletki do mycia protezy. doznałam szoku bo się w ogóle z tym nie liczyłam... chciałam uciekać:-))))


KRYSIA5555 napisał:

Yagga66 napisał:

Basia77, wybij mu resztę zebów, będzie miał do pary i na przyszłość nie będzie problemu jak spadnie wink

do Basia 77 ,,,,,,,,,,,,,ta rada jest najlepsza!!!!!!
jak to możliwe że facet w jego wieku ma jeszcze własne zęby?????/

Offline

 

#35 2016-07-21 08:49:39

ania1968
Member
Zarejestrowany: 2014-08-02
Posty: 450

Re: Podopieczny spadł mi z windy i złamał zęba .

KRYSIA5555 napisał:

Yagga66 napisał:

Basia77, wybij mu resztę zebów, będzie miał do pary i na przyszłość nie będzie problemu jak spadnie wink

do Basia 77 ,,,,,,,,,,,,,ta rada jest najlepsza!!!!!!
jak to możliwe że facet w jego wieku ma jeszcze własne zęby?????/

Prawie wszystkie moje Podopieczne miały swoje zęby. Dwie 90-latki komplet. Teraz jestem na południu Niemiec i pani ma na wyposażeniu dwie "szuflady", ale to mama szóstki dzieci.

Offline

 

#36 2016-08-06 11:41:41

Basia77
Member
Zarejestrowany: 2013-08-17
Posty: 165

Re: Podopieczny spadł mi z windy i złamał zęba .

KRYSIA5555 napisał:

Yagga66 napisał:

Basia77, wybij mu resztę zebów, będzie miał do pary i na przyszłość nie będzie problemu jak spadnie wink

do Basia 77 ,,,,,,,,,,,,,ta rada jest najlepsza!!!!!!
jak to możliwe że facet w jego wieku ma jeszcze własne zęby?????/

Facet ma 59 lat , wszystkie zęby swoje ( oprócz tej połówki jedynki ;)Dba o zęby jak mało kto , soniczna szczoteczka do zębów itp .

Offline

 

#37 2016-08-06 14:18:17

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3388

Re: Podopieczny spadł mi z windy i złamał zęba .

moja pierwsza babka miała 80 lat  wszystkie zęby swoje. przeżyłam szok jak na któreś z rzędu stelli córka pokazała mi te drażetki do czyszczenia zębów. dopiero wtedy zdałam sobie sprawę, że seniorzy maja protezy:-)))) i trzeba je myć :-))))

Basia77 napisał:

KRYSIA5555 napisał:

Yagga66 napisał:

Basia77, wybij mu resztę zebów, będzie miał do pary i na przyszłość nie będzie problemu jak spadnie wink

do Basia 77 ,,,,,,,,,,,,,ta rada jest najlepsza!!!!!!
jak to możliwe że facet w jego wieku ma jeszcze własne zęby?????/

Facet ma 59 lat , wszystkie zęby swoje ( oprócz tej połówki jedynki ;)Dba o zęby jak mało kto , soniczna szczoteczka do zębów itp .

Offline

 

#38 2016-08-08 09:45:36

Basia77
Member
Zarejestrowany: 2013-08-17
Posty: 165

Re: Podopieczny spadł mi z windy i złamał zęba .

barbara.b napisał:

moja pierwsza babka miała 80 lat  wszystkie zęby swoje. przeżyłam szok jak na któreś z rzędu stelli córka pokazała mi te drażetki do czyszczenia zębów. dopiero wtedy zdałam sobie sprawę, że seniorzy maja protezy:-)))) i trzeba je myć :-))))

Basia77 napisał:

KRYSIA5555 napisał:


do Basia 77 ,,,,,,,,,,,,,ta rada jest najlepsza!!!!!!
jak to możliwe że facet w jego wieku ma jeszcze własne zęby?????/

Facet ma 59 lat , wszystkie zęby swoje ( oprócz tej połówki jedynki ;)Dba o zęby jak mało kto , soniczna szczoteczka do zębów itp .

Ja raz miałam do opieki kobietę z stwardnieniem rozsianym 54 lata , która miała już protezę , do jedzenia wyciągałyśmy ją , a po jedzeniu musiałam jej tą protezę zakładać smile

Offline

 

#39 2016-11-07 14:55:56

AniaLis
Member
Zarejestrowany: 2016-11-07
Posty: 11

Re: Podopieczny spadł mi z windy i złamał zęba .

Hehehe pomysł jakich mało smile

Yagga66 napisał:

Basia77, wybij mu resztę zebów, będzie miał do pary i na przyszłość nie będzie problemu jak spadnie wink

Offline

 

Reklama

Podobne tematy :

podopieczny z rakiem - http://www.opiekadlaseniora.pl/porady/opieka-nad-podopiecznym-chorym-na-raka/

Gdy podopieczny umrze... - witam wszystkich,chce sie dowiedziec jak to wyglada gdy umiera podopieczny a do konca umowy zostaja np 2 tygodnie, co sie wtedy dzieje czy firma wyplaca pieniadze do konca umowy?? czy to rodzina robi? wczoraj zmarla moja podopieczna...

Podopieczny spadł mi z windy i złamał zęba . - Witajcie Muszę się z kimś podzielić tym przeżyciem , a kto mnie lepiej zrozumie niż opiekunka. Wyjechałam na 3 tygodniowe zastępstwo do podopiecznego ze stwardnieniem rozsianym , zgodziłam się bo stawka była dobra a firma na gwałt potrzebowała opiekunki (Podobno ktoś inny miał pojechać ,ale zrezygnował w ostatniej chwili ) Przy Panu do roboty - Posiłki , dom , opróżnianie cewnika , przewracanie o 7 rano na bok , i masaż pośladków za pomocą tego nieszczęsnego podnośnika...

Kiedy podopieczny popija sobie alkohol - Witajcie, moja bliska koleżanka wyjechała do pracy w opiece i jest załamana. Ma opiekę nad dwiema osobami...

Podopieczny trafił do szpitala - co dalej? - Dzwoniła do mnie koleżanka z którą się wcześniej wymieniałam i prosiła o poradę. Jej podopieczny trafił do szpitala i rodzina nie wie ile tam zostanie...

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB

Polityka Prywatności i Polityka Cookies