testy sprawdzajace

Prosze pomozcie mi chcialabym pomyslnie przejsc test sprawdzajacy a slabo znam niemiecki o co pytaja na testach kwalifikacyjmnych

Potrzebujesz darmowej porady lub wsparcia innych Opiekunek ? Nie zwlekaj - dołacz do nas !!!

Reklama

Interkadra - opinie o firmie - aktualne tematy :

#1 2013-01-24 14:23:21

krakuska40
New member
Zarejestrowany: 2013-01-22
Posty: 3

testy sprawdzajace

Prosze pomozcie mi chcialabym pomyslnie przejsc test sprawdzajacy a slabo znam niemiecki o co pytaja na testach kwalifikacyjmnych

Offline

 

#2 2013-01-24 14:57:35

roossa
Member
Zarejestrowany: 2012-12-03
Posty: 32

Re: testy sprawdzajace

Takich testów nie ma się co bać. smile
Głównie chodzi o to, żeby umieć się dogadać.
Nie musisz umieć mówić płynnie i idealnie gramtycznie, jeśli chcesz "zdać" i pojechać.
Ale przeważnie wymagają takiej podstawowej komunikacji.
Najczęściej padają pytania w stylu oczywiście: powiedz coś osobie, jak się masz i czym się interesujesz, czy masz doświadczenie w pracy, jakie były Twoje obowiązki przy podopiecznych, czasami też z jakimi chorobami miałaś do czynienia, czy mierzyłaś ciśnienie, czy towarzyszyłaś pacjentom u lekarza....
Albo też proszą o przetłumaczenie paru kwestii wziętych z codzinnego życia: przygotuję obiad, wyjdę na chwilę do sklepu, pójdziemy na spracer, niech pan obejrzy telewizje/poczyta gazetę, a wyjdę na 10 min. do sklepu/na zewnątrz, wieczorem podam Panu lekarstwa, gazeta leży na stole, boli mnie głowa, chcę się położyć, czas na kąpiel, zmienić pieluchy.... itd.
Takie podstawowe kwestie, żeby zrozumieć podopiecznego i żeby móc też mu coś zakomunikować.
Nie chodzi też o to, żeby tłumaczyć dosłownie, ale żeby był przekazany sens smile
Wiadomo, że im lepiej sobie poradzisz, tym większe też Twoje szanse na ofertę i pieniążki, ale grunt już to się porozumieć smile

Powodzenia! smile
Daj znać, jak poszło smile

Offline

 

#3 2013-01-25 11:41:28

KRYSIA5555
Member
Zarejestrowany: 2012-02-01
Posty: 324

Re: testy sprawdzajace

przy słabej znajomości języka niemieckiego, polecam przechytrzenie osoby sprawdzającej twoją znajomość języka...........tzn
One zawsze pytają jak sie nazywasz i jakie masz umiejętności w opiece.....więc doradzam.........
jak pani zada pierwsze pytanie.jak się nazywasz po niemiecku, to ty wyśpiewaj przygotowaną przez siebie opowiastkę.........
Po niemiecku przygotuj sobie to co ich interesuje....... opowiadaj wolno i spokojnie i nie dopuść kobiety do głosu. A jak ci opowiastka się skończy to powiedz po polsku.....hammmmmmmm co będę opowiadac dalej tel. kosztuje.........lub coś w tym stylu......
Jak kobieta wyczuje że nie boisz się jej to odpuści........ testują często dziewczyny które  mówią gorzej od nas po niemiecku. Jedna z nich mi powiedziała"""""" szkoda że ja nie mówię tak tobrze jak pani po niemiecku, może kiedys też tak będę mówić"""""""""" Więc połowy z tego co mówiłam nie zrozumieła, ale słyszała dobry niemiecki swobodny.........
Jak znasz słabo to powiedz , po niemiecku oczywiście,"" ich kenne deutsche Sprache nich so gut wie ich wollte"""""""" to znaczy ze nie mówisz po neimiecku tak dobrze jak byś chciała............ ale jak usłyszy że mówisz to im wystarczy...... iże się do tego przyznajesz to znaczy że jesteś ambitna itd.
Podstawa opowiastki po niemiecku to: ile w opiece pracowałaś, gdzie, jakie przypadki chorobowe znasz ........od kiedy możesz jechać , ile masz lat i ile ważysz i mierzysz........... jaki jest twoj status zawodowy, itd. Krótko mów ale wyćwicz ładnie......
trzymam kciuki

Offline

 

#4 2013-02-01 09:00:48

roossa
Member
Zarejestrowany: 2012-12-03
Posty: 32

Re: testy sprawdzajace

Ale co to da?
Oszukasz, pojedziesz, wyjdzie na miejscu, że nie jesteś na takim poziomie jak powinnaś i z dużym prawdopodobieństwem niezadowolona rodzina odeśle Cię z dnia na dzień do domu. Tylko kłopotów sobie można narobić! Moja znajoma zrobiła podobnie i nie zagrzała długo miejsca u podopiecznej - narobiła i sobie problemów i firmie i rodzinie. No jaki to ma sens?
Krysia po co takie kombinowania?
Może na czarno to wygląda inaczej. Owszem. Sama potwierdzam.
Ale przez firmę, gdzie rodziny często wymagają Pań z określonym poziomem języka?
ODRADZAM takie przekręty!

Offline

 

#5 2013-02-01 15:18:50

kasia63
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 753

Re: testy sprawdzajace

Popieram to co rossa napisała - dziwna to rada Krysiu555.....................Nawet na czarno tak to nie wyglada,tez rodzina może zrezygnowac jak sie zorientuje ze opiekunka ani me ani be.A przez firme to i sobie mozna "tyłów" narobic .Jak masz tylko takie porady w zanadrzu to .............

Offline

 

#6 2013-02-01 23:32:16

kryspinka
Member
Zarejestrowany: 2012-08-24
Posty: 581

Re: testy sprawdzajace

wiesz rada jest tylko jedna cokolwiek naucz sie o sobie co robiłas np dzisiaj nie musi byc to wszystko gramatycznie ale żebys powiedziała w miare ze sensem  ważne jest zebyś zrozumiała co do ciebie mówią i potrafiła cokolwiek odpowiedzieć.wiadomo ocenić cie moga róznie ale na początku targuj sie o każdą złotówkę  bo potem ciężko cos z firmy więcej wydoić

Offline

 

#7 2013-02-12 12:56:44

meksykanka13
New member
Zarejestrowany: 2013-02-12
Posty: 1

Re: testy sprawdzajace

czy ktoś wie coś na temat firmy TIGER JOB? Chcę z nimi wyjechać jako opiekunka do Niemiec, potrzebuje trochę informacji.

Offline

 

#8 2013-02-12 14:35:25

KRYSIA5555
Member
Zarejestrowany: 2012-02-01
Posty: 324

Re: testy sprawdzajace

nie ma co sie oburzać bo jakoś trzeba zacząć !!!!!!!!! Znam pare osób które nie mówiły nic, a nic po niemiecku ,a świetnie sobie poradziły w Niemcach. Języka można się nauczyć jak się chce, nawet podopieczna pomaga w jej nauce jak się bardzo postaramy.
Jeszcze ocena pani z firmy która dzwoni ,też nie jest adekwatna do realnej znajomości języka!!!!!!!! To jest jej subiektywna ocena, w zależności od tego jak sama tym językiem sie posługuje. Znam przypadek że babka z firmy z zazdrości że dziewczyna tak dobrze mówi po niemiecku i tam pare lat była, napisała znajomość języka "słaba".......
Tyle się tu pisze złego o firmach, to skąd te nagłe oburzenie?

Ostatnio edytowany przez KRYSIA5555 (2013-02-13 08:12:33)

Offline

 

#9 2013-02-12 19:47:20

katedra
New member
Zarejestrowany: 2013-02-12
Posty: 5

Re: testy sprawdzajace

A mnie poleciła koleżanka rodzinie, u której pracowała lata. Jednakże to wyjazd "prywatnie" do dwójki przesympatycznych podopiecznych. Byłam już na opiece kila razy, radziłam sobie, chociaż nigdy nie miałam możliwości rozwinąć znajomości języka, ale rodziny zawsze były ze mnie zadowolone. Miałam test języka telefonicznie przez jedną panią z agencji, chyba nie wyszło najlepiej. Powiedziałam jej, że sobie poradzę, znam siebie, pracowałam już nieraz. Pani nie bardzo chciała mi zaufać, ale dała drugą szansę, umówiłyśmy się raz jeszcze po weekendzie. Niby miałam sobie powtórzyć język etc. Ale nie mam czasu na naukę, chcę do pracy, mam dwie zdrowe ręce i zapał. Także koleżanka mnie poleciła swojej zaznajomionej rodzinie, zadzwonili do mnie, porozmawialiśmy. Mówię im, że nie bardzo mówię po niemiecku, on na to, że nie język jest najważniejszy, tylko serce! Zaczynam w przyszły poniedziałek, zainkasuję 1800E. Kłaniam się cudownym testom:)

Offline

 

#10 2013-02-13 09:02:58

ella
Member
Zarejestrowany: 2012-02-17
Posty: 254

Re: testy sprawdzajace

katedra napisał:

A mnie poleciła koleżanka rodzinie, u której pracowała lata. Jednakże to wyjazd "prywatnie" do dwójki przesympatycznych podopiecznych. Byłam już na opiece kila razy, radziłam sobie, chociaż nigdy nie miałam możliwości rozwinąć znajomości języka, ale rodziny zawsze były ze mnie zadowolone. Miałam test języka telefonicznie przez jedną panią z agencji, chyba nie wyszło najlepiej. Powiedziałam jej, że sobie poradzę, znam siebie, pracowałam już nieraz. Pani nie bardzo chciała mi zaufać, ale dała drugą szansę, umówiłyśmy się raz jeszcze po weekendzie. Niby miałam sobie powtórzyć język etc. Ale nie mam czasu na naukę, chcę do pracy, mam dwie zdrowe ręce i zapał. Także koleżanka mnie poleciła swojej zaznajomionej rodzinie, zadzwonili do mnie, porozmawialiśmy. Mówię im, że nie bardzo mówię po niemiecku, on na to, że nie język jest najważniejszy, tylko serce! Zaczynam w przyszły poniedziałek, zainkasuję 1800E. Kłaniam się cudownym testom:)

haaaaaaaaaaa..1800 euro?czy zł??? big_smile..no pozazdroscic takich zoarobkow(zazdroscic w dobrym tego slowa znaczeniu)..a swoja droga tez bylam u babci gdzie syn wyznawal ta sama zasade"wazniejsze jest serce dla podopiecznego niz znajomosc jezyka"..i nie mial nic przeciwko jak przyjechala moja zmienniczka z niemickim 0-wym...naprawde syn babki wyrozumialy niesamowicie,a wrecz porsil ja zeby nie bala sie zworocic do niego o pomoc jak czego nie ebdzie wiedziala czy rozumiala.ma zdrowe nogi i dwie rece wiec moze go zaprowadzic i pokazac o co jej chodzi...takze takch rodzin i stell zycze kazdej poczatkujacej dziewczynie.smile

Offline

 

#11 2013-02-13 09:05:25

ella
Member
Zarejestrowany: 2012-02-17
Posty: 254

Re: testy sprawdzajace

ella napisał:

katedra napisał:

A mnie poleciła koleżanka rodzinie, u której pracowała lata. Jednakże to wyjazd "prywatnie" do dwójki przesympatycznych podopiecznych. Byłam już na opiece kila razy, radziłam sobie, chociaż nigdy nie miałam możliwości rozwinąć znajomości języka, ale rodziny zawsze były ze mnie zadowolone. Miałam test języka telefonicznie przez jedną panią z agencji, chyba nie wyszło najlepiej. Powiedziałam jej, że sobie poradzę, znam siebie, pracowałam już nieraz. Pani nie bardzo chciała mi zaufać, ale dała drugą szansę, umówiłyśmy się raz jeszcze po weekendzie. Niby miałam sobie powtórzyć język etc. Ale nie mam czasu na naukę, chcę do pracy, mam dwie zdrowe ręce i zapał. Także koleżanka mnie poleciła swojej zaznajomionej rodzinie, zadzwonili do mnie, porozmawialiśmy. Mówię im, że nie bardzo mówię po niemiecku, on na to, że nie język jest najważniejszy, tylko serce! Zaczynam w przyszły poniedziałek, zainkasuję 1800E. Kłaniam się cudownym testom:)

haaaaaaaaaaa..1800 euro?czy zł??? big_smile..no pozazdroscic takich zoarobkow(zazdroscic w dobrym tego slowa znaczeniu)..a swoja droga tez bylam u babci gdzie syn wyznawal ta sama zasade"wazniejsze jest serce dla podopiecznego niz znajomosc jezyka"..i nie mial nic przeciwko jak przyjechala moja zmienniczka z niemickim 0-wym...naprawde syn babki wyrozumialy niesamowicie,a wrecz porsil ja zeby nie bala sie zworocic do niego o pomoc jak czego nie ebdzie wiedziala czy rozumiala.ma zdrowe nogi i dwie rece wiec moze go zaprowadzic i pokazac o co jej chodzi...takze takch rodzin i stell zycze kazdej poczatkujacej dziewczynie.smile

maaaaaaaaatko ..jak ja zjadam literki..sorry za bledy ale nie nadazam za palcami zeby w pore skorygowac bledy smile

Offline

 

#12 2013-09-11 08:06:34

ela5
New member
Od: lublin
Zarejestrowany: 2013-09-10
Posty: 8

Re: testy sprawdzajace

Cześć dziewczyny potwierdzam niemiecki wazny ale nie najwazniejszy ja wyjechalam pierwszy raz przez firmę ale niemiecki pożal się Boże trafilam do dobrej rodziny podszkoliłam język ,dostałam bardzo dobre referencje ,ale było to jednarazowe zlecenie teraz szukam cos następnego jeśli byście coś wiedziały będę wdzięczna mój mail na profilu Pozdrawiam

Offline

 

#13 2015-01-26 22:17:59

bleiben
New member
Zarejestrowany: 2015-01-26
Posty: 1

Re: testy sprawdzajace

och ten język niemiecki to zmora większości opiekunek , Wiem żeby się nauczyć dobrze j. niemieckiego trzeba dużo poświęcić czasu żeby opanować słówka i trzeba ciągle mówić mówić .......itd , wszystko rozumiem myślę że nie tylko Ja. Ale jednego nie mogę zrozumieć .  Dlaczego wszystkie firmy piszą znajomość języka niemieckiego w stopniu Komunikatywny , podstawowy czy też dobrym. np. Co to znaczy komunikatywny? jak można przez telefon po przez kilka pytań stwierdzić że ta osoba ma j.niemiecki komunikatywny czy podstawowy itd. ? Panie które przeprowadzają dziwny egzaminy każą  tłumaczyć takie zdania które nie używamy w opiece . Ja rozumiem że dobrze znać wszystko po niemiecku ale uważam że powinny być podziały na J. niemiecki podstawowy . komunikatywny i bardzo dobry, I egzaminy powinny być przeprowadzane etapami , np, pani dzwoni do firmy i ma prawo wybrać sobie test na poziomie np. podstawowym , Ja kiedyś wypełniłam formularz i zaznaczyłam że znam j. niemiecki na poziomie podstawowym, pani z tej firmy zadzwoniła do mnie i kazała mi przetłumaczyć długie zdania nie związane z opieką nad starszymi osobami , ja jej powiedziałam że znam tylko słownictwo związane z opieką nad starszymi osobami i pracowałam rok w niemczech i dużo rozumiałam co podopieczny chciał no i operowałam słownictwem prostym i nie miałam jakiś wielkich kłopotów a jak czegoś nie rozumiałam to sobie tłumaczyłam i jakoś szło, A ona mówi że to nie ważne i oni zawsze tak wszystkich pytają i nie ważne czy podkreślisz że znasz na j. niemiecki na poziomie podstawowym czy komunikatywnym,
Myślę że te dziwne egzaminy powinny ulec zmianie . Kobitki może jakieś propozycje co do tych dziwnych egzaminów przez ten telefon ,
może ktoś to przeczyta z firmy i się trochę zastanowi.

Offline

 

#14 2015-06-09 14:17:20

deizi6183
New member
Zarejestrowany: 2015-05-30
Posty: 2

Re: testy sprawdzajace

A PANIE OPIEKUNKI KTORE PO POWROCIE PONOWNIE TRAFIAJA DO OSOBY W NIEMCZECH KTORA SIE JUZ OPIEKOWAŁY  OFERTA Z INTER KADRA CZY PONOWNIE PRZECHODZA TEST Z JEZYKA???

Offline

 

#15 2015-06-19 15:08:55

Ksenia
Member
Zarejestrowany: 2014-12-02
Posty: 76

Re: testy sprawdzajace

deizi6183 napisał:

A PANIE OPIEKUNKI KTORE PO POWROCIE PONOWNIE TRAFIAJA DO OSOBY W NIEMCZECH KTORA SIE JUZ OPIEKOWAŁY  OFERTA Z INTER KADRA CZY PONOWNIE PRZECHODZA TEST Z JEZYKA???

Nie pracowałam w firmie Interkadra ale dwa razy miałam rozmowe w j.niemieckim. Z tego co sie zdążyłam zorientować jezeli juz u nich pracujesz to nie musiasz po raz kolejny zdawac testu z języka, chyba ze sama sie czujesz na siłach bo np. chcesz powalczyc o wyższa stawkę.

Offline

 

#16 2015-07-08 08:43:01

quemmam
New member
Zarejestrowany: 2015-07-03
Posty: 2

Re: testy sprawdzajace

No nieźle, dobrze wiedzieć i być przygotowanym na to.

Offline

 

#17 2015-07-08 16:52:57

squonk
Member
Zarejestrowany: 2014-08-11
Posty: 199

Re: testy sprawdzajace

bleiben napisał:

och ten język niemiecki to zmora większości opiekunek , Wiem żeby się nauczyć dobrze j. niemieckiego trzeba dużo poświęcić czasu żeby opanować słówka i trzeba ciągle mówić mówić .......itd , wszystko rozumiem myślę że nie tylko Ja. Ale jednego nie mogę zrozumieć .  Dlaczego wszystkie firmy piszą znajomość języka niemieckiego w stopniu Komunikatywny , podstawowy czy też dobrym. np. Co to znaczy komunikatywny? jak można przez telefon po przez kilka pytań stwierdzić że ta osoba ma j.niemiecki komunikatywny czy podstawowy itd. ? Panie które przeprowadzają dziwny egzaminy każą  tłumaczyć takie zdania które nie używamy w opiece . Ja rozumiem że dobrze znać wszystko po niemiecku ale uważam że powinny być podziały na J. niemiecki podstawowy . komunikatywny i bardzo dobry, I egzaminy powinny być przeprowadzane etapami , np, pani dzwoni do firmy i ma prawo wybrać sobie test na poziomie np. podstawowym , Ja kiedyś wypełniłam formularz i zaznaczyłam że znam j. niemiecki na poziomie podstawowym, pani z tej firmy zadzwoniła do mnie i kazała mi przetłumaczyć długie zdania nie związane z opieką nad starszymi osobami , ja jej powiedziałam że znam tylko słownictwo związane z opieką nad starszymi osobami i pracowałam rok w niemczech i dużo rozumiałam co podopieczny chciał no i operowałam słownictwem prostym i nie miałam jakiś wielkich kłopotów a jak czegoś nie rozumiałam to sobie tłumaczyłam i jakoś szło, A ona mówi że to nie ważne i oni zawsze tak wszystkich pytają i nie ważne czy podkreślisz że znasz na j. niemiecki na poziomie podstawowym czy komunikatywnym,
Myślę że te dziwne egzaminy powinny ulec zmianie . Kobitki może jakieś propozycje co do tych dziwnych egzaminów przez ten telefon ,
może ktoś to przeczyta z firmy i się trochę zastanowi.

Wiem, że post trochę stary, ale się wypowiem;)

Najbardziej miarodajne kryteria dotyczące znajomości języka to ocenianie go na skali od A1 do C2 i nie rozumiem, dlaczego tak rzadko się to stosuje.
Na podstawie tej klasyfikacji zdaje się uznawane na całym świecie testy językowe z każdego możliwego języka, testy tego typu są dostępne w internecie i naprawdę nie jest problemem sobie lub komuś je zrobić. Jakby powszechnie wymagano określania swojej znajomości języka obcego poprzez posługiwanie się tymi poziomami, to by nie było takich wpadek, że ktoś deklaruje "komunikatywny", a potem wychodzi, że zna 20 słów na krzyż.

Bo co to niby znaczy komunikatywny albo dobry? Poznałam raz opiekunkę, co zaczęła pracę w mojej agencji i była oburzona, że heim ją odesłał z powodu słabej znajomości języka, a ona przecież zna niemiecki dobrze, tylko że w tym heimie nie rozumiała, co to znaczy "Nachthemd ausziehen/anziehen". Jakby przeszła test językowy to na pewno nie załapałaby się na tę "dobrą" znajomość, bo to odpowiada B2-C1.

Ostatnio edytowany przez squonk (2015-07-08 22:39:31)

Offline

 

#18 2015-07-08 17:46:02

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1269

Re: testy sprawdzajace

squonk napisał:

Wiem, że post trochę stary, ale się wypowiem;)

Najbardziej miarodajne kryteria dotyczące znajomości języka to ocenianie go na skali od A1 do C1 i nie rozumiem, dlaczego tak rzadko się to stosuje.
Na podstawie tej klasyfikacji zdaje się uznawane na całym świecie testy językowe z każdego możliwego języka, testy tego typu są dostępne w internecie i naprawdę nie jest problemem sobie lub komuś je zrobić. Jakby powszechnie wymagano określania swojej znajomości języka obcego poprzez posługiwanie się tymi poziomami, to by nie było takich wpadek, że ktoś deklaruje "komunikatywny", a potem wychodzi, że zna 20 słów na krzyż.

Bo co to niby znaczy komunikatywny albo dobry? Poznałam raz opiekunkę, co zaczęła pracę w mojej agencji i była oburzona, że heim ją odesłał z powodu słabej znajomości języka, a ona przecież zna niemiecki dobrze, tylko że w tym heimie nie rozumiała, co to znaczy "Nachthemd ausziehen/anziehen". Jakby przeszła test językowy to na pewno nie załapałaby się na tę "dobrą" znajomość, bo to odpowiada B2-C1.

Squonk, no co się kobieto dziwisz big_smile big_smile Oceny w szkole też nie współgrają z umiejętnościami językowymi. big_smile No bo cóż może znaczyć ocena bardzo dobra w szkole po pierwszym roku nauki? big_smile big_smile kiedy uczący się umie się przedstawić i opowiedzieć o rodzinie i hobby.

Poza tym, przypominam sobie pewnego piosenkarza zagranicznego, który chwalił się, że zna 5 czy 6 języków, w tym czeski, w którym ahoj potrafi tylko powiedzieć. big_smile big_smile big_smile Więc się nie dziw opiekunce, że się jej wydawało, że umie big_smile big_smile

Offline

 

#19 2015-07-08 22:46:31

squonk
Member
Zarejestrowany: 2014-08-11
Posty: 199

Re: testy sprawdzajace

ewal8 napisał:

Squonk, no co się kobieto dziwisz big_smile big_smile Oceny w szkole też nie współgrają z umiejętnościami językowymi. big_smile No bo cóż może znaczyć ocena bardzo dobra w szkole po pierwszym roku nauki? big_smile big_smile kiedy uczący się umie się przedstawić i opowiedzieć o rodzinie i hobby.

Poza tym, przypominam sobie pewnego piosenkarza zagranicznego, który chwalił się, że zna 5 czy 6 języków, w tym czeski, w którym ahoj potrafi tylko powiedzieć. big_smile big_smile big_smile Więc się nie dziw opiekunce, że się jej wydawało, że umie big_smile big_smile

No tak tak. Poza tym można mieć kilka poziomów w tym samym języku np czytać na C1, a rozumieć ze słuchu na B1 albo odwrotnie. Ja na przykład najlepiej i najchętniej czytam lub piszę w obcym języku, zaś najgorzej mi wychodzi rozumienie ze słuchu, zwłaszcza jeśli mam do czynienia z gwarami (czyli bardzo często) albo z bardzo młodymi osobami, które mówią bardzo szybko i niewyraźnie. I widzę już od dawna, że pod tym kątem odstaję od innych, bo zdarza się, że osoba gorzej mówiąca ode mnie lepiej rozumie ze słuchu. Już sobie badałam kiedyś nawet uszy z tego powodu, ale jakieś marne te badania były, bo mi nic nie znaleźli;)

Offline

 

Reklama

Podobne tematy :

Darmowe testy z języka niemieckiego - Zachęcamy wszystkich z korzystania z darmowych testów z języka niemieckiego. Testy można rozwiązywać tutaj: http://opiekunki...

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB

Polityka Prywatności