testy sprawdzajace

Prosze pomozcie mi chcialabym pomyslnie przejsc test sprawdzajacy a slabo znam niemiecki o co pytaja na testach kwalifikacyjmnych

Potrzebujesz darmowej porady lub wsparcia innych Opiekunek ? Nie zwlekaj - dołacz do nas !!!

Reklama

Interkadra - opinie o firmie - aktualne tematy :

#1 2013-01-24 14:23:21

krakuska40
New member
Zarejestrowany: 2013-01-22
Posty: 3

testy sprawdzajace

Prosze pomozcie mi chcialabym pomyslnie przejsc test sprawdzajacy a slabo znam niemiecki o co pytaja na testach kwalifikacyjmnych

Offline

 

#2 2013-01-24 14:57:35

roossa
Member
Zarejestrowany: 2012-12-03
Posty: 32

Re: testy sprawdzajace

Takich testów nie ma się co bać. smile
Głównie chodzi o to, żeby umieć się dogadać.
Nie musisz umieć mówić płynnie i idealnie gramtycznie, jeśli chcesz "zdać" i pojechać.
Ale przeważnie wymagają takiej podstawowej komunikacji.
Najczęściej padają pytania w stylu oczywiście: powiedz coś osobie, jak się masz i czym się interesujesz, czy masz doświadczenie w pracy, jakie były Twoje obowiązki przy podopiecznych, czasami też z jakimi chorobami miałaś do czynienia, czy mierzyłaś ciśnienie, czy towarzyszyłaś pacjentom u lekarza....
Albo też proszą o przetłumaczenie paru kwestii wziętych z codzinnego życia: przygotuję obiad, wyjdę na chwilę do sklepu, pójdziemy na spracer, niech pan obejrzy telewizje/poczyta gazetę, a wyjdę na 10 min. do sklepu/na zewnątrz, wieczorem podam Panu lekarstwa, gazeta leży na stole, boli mnie głowa, chcę się położyć, czas na kąpiel, zmienić pieluchy.... itd.
Takie podstawowe kwestie, żeby zrozumieć podopiecznego i żeby móc też mu coś zakomunikować.
Nie chodzi też o to, żeby tłumaczyć dosłownie, ale żeby był przekazany sens smile
Wiadomo, że im lepiej sobie poradzisz, tym większe też Twoje szanse na ofertę i pieniążki, ale grunt już to się porozumieć smile

Powodzenia! smile
Daj znać, jak poszło smile

Offline

 

#3 2013-01-25 11:41:28

KRYSIA5555
Member
Zarejestrowany: 2012-02-01
Posty: 322

Re: testy sprawdzajace

przy słabej znajomości języka niemieckiego, polecam przechytrzenie osoby sprawdzającej twoją znajomość języka...........tzn
One zawsze pytają jak sie nazywasz i jakie masz umiejętności w opiece.....więc doradzam.........
jak pani zada pierwsze pytanie.jak się nazywasz po niemiecku, to ty wyśpiewaj przygotowaną przez siebie opowiastkę.........
Po niemiecku przygotuj sobie to co ich interesuje....... opowiadaj wolno i spokojnie i nie dopuść kobiety do głosu. A jak ci opowiastka się skończy to powiedz po polsku.....hammmmmmmm co będę opowiadac dalej tel. kosztuje.........lub coś w tym stylu......
Jak kobieta wyczuje że nie boisz się jej to odpuści........ testują często dziewczyny które  mówią gorzej od nas po niemiecku. Jedna z nich mi powiedziała"""""" szkoda że ja nie mówię tak tobrze jak pani po niemiecku, może kiedys też tak będę mówić"""""""""" Więc połowy z tego co mówiłam nie zrozumieła, ale słyszała dobry niemiecki swobodny.........
Jak znasz słabo to powiedz , po niemiecku oczywiście,"" ich kenne deutsche Sprache nich so gut wie ich wollte"""""""" to znaczy ze nie mówisz po neimiecku tak dobrze jak byś chciała............ ale jak usłyszy że mówisz to im wystarczy...... iże się do tego przyznajesz to znaczy że jesteś ambitna itd.
Podstawa opowiastki po niemiecku to: ile w opiece pracowałaś, gdzie, jakie przypadki chorobowe znasz ........od kiedy możesz jechać , ile masz lat i ile ważysz i mierzysz........... jaki jest twoj status zawodowy, itd. Krótko mów ale wyćwicz ładnie......
trzymam kciuki

Offline

 

#4 2013-02-01 09:00:48

roossa
Member
Zarejestrowany: 2012-12-03
Posty: 32

Re: testy sprawdzajace

Ale co to da?
Oszukasz, pojedziesz, wyjdzie na miejscu, że nie jesteś na takim poziomie jak powinnaś i z dużym prawdopodobieństwem niezadowolona rodzina odeśle Cię z dnia na dzień do domu. Tylko kłopotów sobie można narobić! Moja znajoma zrobiła podobnie i nie zagrzała długo miejsca u podopiecznej - narobiła i sobie problemów i firmie i rodzinie. No jaki to ma sens?
Krysia po co takie kombinowania?
Może na czarno to wygląda inaczej. Owszem. Sama potwierdzam.
Ale przez firmę, gdzie rodziny często wymagają Pań z określonym poziomem języka?
ODRADZAM takie przekręty!

Offline

 

#5 2013-02-01 15:18:50

kasia63
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 722

Re: testy sprawdzajace

Popieram to co rossa napisała - dziwna to rada Krysiu555.....................Nawet na czarno tak to nie wyglada,tez rodzina może zrezygnowac jak sie zorientuje ze opiekunka ani me ani be.A przez firme to i sobie mozna "tyłów" narobic .Jak masz tylko takie porady w zanadrzu to .............

Offline

 

#6 2013-02-01 23:32:16

kryspinka
Member
Zarejestrowany: 2012-08-24
Posty: 562

Re: testy sprawdzajace

wiesz rada jest tylko jedna cokolwiek naucz sie o sobie co robiłas np dzisiaj nie musi byc to wszystko gramatycznie ale żebys powiedziała w miare ze sensem  ważne jest zebyś zrozumiała co do ciebie mówią i potrafiła cokolwiek odpowiedzieć.wiadomo ocenić cie moga róznie ale na początku targuj sie o każdą złotówkę  bo potem ciężko cos z firmy więcej wydoić

Offline

 

#7 2013-02-12 12:56:44

meksykanka13
New member
Zarejestrowany: 2013-02-12
Posty: 1

Re: testy sprawdzajace

czy ktoś wie coś na temat firmy TIGER JOB? Chcę z nimi wyjechać jako opiekunka do Niemiec, potrzebuje trochę informacji.

Offline

 

#8 2013-02-12 14:35:25

KRYSIA5555
Member
Zarejestrowany: 2012-02-01
Posty: 322

Re: testy sprawdzajace

nie ma co sie oburzać bo jakoś trzeba zacząć !!!!!!!!! Znam pare osób które nie mówiły nic, a nic po niemiecku ,a świetnie sobie poradziły w Niemcach. Języka można się nauczyć jak się chce, nawet podopieczna pomaga w jej nauce jak się bardzo postaramy.
Jeszcze ocena pani z firmy która dzwoni ,też nie jest adekwatna do realnej znajomości języka!!!!!!!! To jest jej subiektywna ocena, w zależności od tego jak sama tym językiem sie posługuje. Znam przypadek że babka z firmy z zazdrości że dziewczyna tak dobrze mówi po niemiecku i tam pare lat była, napisała znajomość języka "słaba".......
Tyle się tu pisze złego o firmach, to skąd te nagłe oburzenie?

Ostatnio edytowany przez KRYSIA5555 (2013-02-13 08:12:33)

Offline

 

#9 2013-02-12 19:47:20

katedra
New member
Zarejestrowany: 2013-02-12
Posty: 5

Re: testy sprawdzajace

A mnie poleciła koleżanka rodzinie, u której pracowała lata. Jednakże to wyjazd "prywatnie" do dwójki przesympatycznych podopiecznych. Byłam już na opiece kila razy, radziłam sobie, chociaż nigdy nie miałam możliwości rozwinąć znajomości języka, ale rodziny zawsze były ze mnie zadowolone. Miałam test języka telefonicznie przez jedną panią z agencji, chyba nie wyszło najlepiej. Powiedziałam jej, że sobie poradzę, znam siebie, pracowałam już nieraz. Pani nie bardzo chciała mi zaufać, ale dała drugą szansę, umówiłyśmy się raz jeszcze po weekendzie. Niby miałam sobie powtórzyć język etc. Ale nie mam czasu na naukę, chcę do pracy, mam dwie zdrowe ręce i zapał. Także koleżanka mnie poleciła swojej zaznajomionej rodzinie, zadzwonili do mnie, porozmawialiśmy. Mówię im, że nie bardzo mówię po niemiecku, on na to, że nie język jest najważniejszy, tylko serce! Zaczynam w przyszły poniedziałek, zainkasuję 1800E. Kłaniam się cudownym testom:)

Offline

 

#10 2013-02-13 09:02:58

ella
Member
Zarejestrowany: 2012-02-17
Posty: 254

Re: testy sprawdzajace

katedra napisał:

A mnie poleciła koleżanka rodzinie, u której pracowała lata. Jednakże to wyjazd "prywatnie" do dwójki przesympatycznych podopiecznych. Byłam już na opiece kila razy, radziłam sobie, chociaż nigdy nie miałam możliwości rozwinąć znajomości języka, ale rodziny zawsze były ze mnie zadowolone. Miałam test języka telefonicznie przez jedną panią z agencji, chyba nie wyszło najlepiej. Powiedziałam jej, że sobie poradzę, znam siebie, pracowałam już nieraz. Pani nie bardzo chciała mi zaufać, ale dała drugą szansę, umówiłyśmy się raz jeszcze po weekendzie. Niby miałam sobie powtórzyć język etc. Ale nie mam czasu na naukę, chcę do pracy, mam dwie zdrowe ręce i zapał. Także koleżanka mnie poleciła swojej zaznajomionej rodzinie, zadzwonili do mnie, porozmawialiśmy. Mówię im, że nie bardzo mówię po niemiecku, on na to, że nie język jest najważniejszy, tylko serce! Zaczynam w przyszły poniedziałek, zainkasuję 1800E. Kłaniam się cudownym testom:)

haaaaaaaaaaa..1800 euro?czy zł??? big_smile..no pozazdroscic takich zoarobkow(zazdroscic w dobrym tego slowa znaczeniu)..a swoja droga tez bylam u babci gdzie syn wyznawal ta sama zasade"wazniejsze jest serce dla podopiecznego niz znajomosc jezyka"..i nie mial nic przeciwko jak przyjechala moja zmienniczka z niemickim 0-wym...naprawde syn babki wyrozumialy niesamowicie,a wrecz porsil ja zeby nie bala sie zworocic do niego o pomoc jak czego nie ebdzie wiedziala czy rozumiala.ma zdrowe nogi i dwie rece wiec moze go zaprowadzic i pokazac o co jej chodzi...takze takch rodzin i stell zycze kazdej poczatkujacej dziewczynie.smile

Offline

 

#11 2013-02-13 09:05:25

ella
Member
Zarejestrowany: 2012-02-17
Posty: 254

Re: testy sprawdzajace

ella napisał:

katedra napisał:

A mnie poleciła koleżanka rodzinie, u której pracowała lata. Jednakże to wyjazd "prywatnie" do dwójki przesympatycznych podopiecznych. Byłam już na opiece kila razy, radziłam sobie, chociaż nigdy nie miałam możliwości rozwinąć znajomości języka, ale rodziny zawsze były ze mnie zadowolone. Miałam test języka telefonicznie przez jedną panią z agencji, chyba nie wyszło najlepiej. Powiedziałam jej, że sobie poradzę, znam siebie, pracowałam już nieraz. Pani nie bardzo chciała mi zaufać, ale dała drugą szansę, umówiłyśmy się raz jeszcze po weekendzie. Niby miałam sobie powtórzyć język etc. Ale nie mam czasu na naukę, chcę do pracy, mam dwie zdrowe ręce i zapał. Także koleżanka mnie poleciła swojej zaznajomionej rodzinie, zadzwonili do mnie, porozmawialiśmy. Mówię im, że nie bardzo mówię po niemiecku, on na to, że nie język jest najważniejszy, tylko serce! Zaczynam w przyszły poniedziałek, zainkasuję 1800E. Kłaniam się cudownym testom:)

haaaaaaaaaaa..1800 euro?czy zł??? big_smile..no pozazdroscic takich zoarobkow(zazdroscic w dobrym tego slowa znaczeniu)..a swoja droga tez bylam u babci gdzie syn wyznawal ta sama zasade"wazniejsze jest serce dla podopiecznego niz znajomosc jezyka"..i nie mial nic przeciwko jak przyjechala moja zmienniczka z niemickim 0-wym...naprawde syn babki wyrozumialy niesamowicie,a wrecz porsil ja zeby nie bala sie zworocic do niego o pomoc jak czego nie ebdzie wiedziala czy rozumiala.ma zdrowe nogi i dwie rece wiec moze go zaprowadzic i pokazac o co jej chodzi...takze takch rodzin i stell zycze kazdej poczatkujacej dziewczynie.smile

maaaaaaaaatko ..jak ja zjadam literki..sorry za bledy ale nie nadazam za palcami zeby w pore skorygowac bledy smile

Offline

 

#12 2013-09-11 08:06:34

ela5
New member
Od: lublin
Zarejestrowany: 2013-09-10
Posty: 8

Re: testy sprawdzajace

Cześć dziewczyny potwierdzam niemiecki wazny ale nie najwazniejszy ja wyjechalam pierwszy raz przez firmę ale niemiecki pożal się Boże trafilam do dobrej rodziny podszkoliłam język ,dostałam bardzo dobre referencje ,ale było to jednarazowe zlecenie teraz szukam cos następnego jeśli byście coś wiedziały będę wdzięczna mój mail na profilu Pozdrawiam

Offline

 

Reklama

Podobne tematy :

Darmowe testy z języka niemieckiego - Zachęcamy wszystkich z korzystania z darmowych testów z języka niemieckiego. Testy można rozwiązywać tutaj: http://opiekunki...

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB

Polityka Prywatności