Pierwszy wyjazd do Niemiec jako opiekunka

Witam! Za ok. 2 miesiące wyjeżdżam do pracy do Niemiec jako opiekunka. Mam 26 lat obecnie uczę się języka niemieckiego, który mam za darmo przez firmę, którą jadę...

Potrzebujesz darmowej porady lub wsparcia innych Opiekunek ? Nie zwlekaj - dołacz do nas !!!

Reklama

Poradnik dla Opiekunki - aktualne tematy :

#1 2013-01-06 15:37:21

kamilcia8720
New member
Zarejestrowany: 2013-01-06
Posty: 2

Pierwszy wyjazd do Niemiec jako opiekunka

Witam!
Za ok. 2 miesiące wyjeżdżam do pracy do Niemiec jako opiekunka. Mam 26 lat obecnie uczę się języka niemieckiego, który mam za darmo przez firmę, którą jadę.
Chciałabym się dowiedzieć jak wyglądał Wasz pierwszy wyjazd, czy rodziny są wyrozumiałe jak ktoś zna słabo język, czy na pierwszy wyjazd firmy dają ciężkie przypadki?
Bardzo się stresuję tym pierwszym wyjazdem chociaż za granicą w pracy byłam wielokrotnie, ale tu jednak się idzie mieszkać do obcej rodziny, nie zna się ich przyzwyczajeń itd.
Bardzo proszę o Wasze wrażenia z pierwszego pobytu smile

Offline

 

#2 2013-01-06 16:20:10

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Pierwszy wyjazd do Niemiec jako opiekunka

Mój pierwszy wyjazd, był bardzo dawno. Nie było to do Niemiec ale do kraju niemieckojęzycznego. Niemiecki znałam tylko ze szkoły średniej, umiałam czytać i pisać ale miałam bardzo ubogi zasób słów. Pojechałam jako opiekunka do dzieci i od nich się uczyłam języka. Dzieci były wspaniałe, pomimo, że mieli ojca faszystę i pustą matkę. Byłam tam pół roku, a przez pierwsze 2 miesiące schudłam 18 kilo i nabawiłam się anemii. Teraz jestem o te doświadczenia mądrzejsza, dlatego przestrzegam teraz dziewczyny, przed popełnianiem błędów. Całkiem tego się nie uniknie. Zawsze jest ryzyko. Wszędzie jest inaczej. Dopytaj o warunki pracy przed podjęciem pracy. Będzie mniej rozczarowań. Życzę pomyślności!

Offline

 

#3 2013-01-06 16:30:54

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1675

Re: Pierwszy wyjazd do Niemiec jako opiekunka

Z natury jestem bardzo odważna i dlatego zdecydowałam się na tę pracę. Język znałam wczesniej, ale bardzo duzo zapomniałam.
Przyszedł dzień kiedy podjęłam decyzje o wyjeździe jako opiekunka do Niemiec. Nawiązałam kontakt z firmą znalezioną w internecie, troszkę poczytałam opinie o niej wykazując sporo tolerancji do tych negatywnych i bogatsza o doswiadczenia kolezanek opiekunek, o których to równiez w internecie czytałam na róznych forach, wyruszyłam w swoją pierwszą podróż.
Autobus przyjechał troszkę wczesniej więc zadzwoniłam do osoby która miała mnie odebrac, że już jestem i po krótkim czasie zięć podopiecznego odebrał mnie z dworca.
Zawieziono mnie do domu podopiecznego, zapytano czy chcę kawy, bądź herbaty tudzież czy może głodna jestem i takie tam inne. Córka zapytała mnie dlaczego zdecydowałam się na taką pracę itd...... ( byłam pierwsza na tej stelli )Następnie przedstawiono mi dziadka, córka zrobiła toalete poranną, pokazała mi co i jak, kazała mierzyc poziom cukru 3 razy dziennie, oraz podawać insulinę, czego oczywiscie robic nie powinnam z racji braku wykształcenia pielęgiarskiego, ale o tym dowiedziałam się dopiero później. Robiłam więc ten pomiar cukru we krwi, podawałam insuline według rozpiski itd......
Nastepnie pojechali z dziadkiem do lekarza, a ja połozyłam się spać, wszak byłam po całonocnej podróży. Po kilku godzinach wstałam, zięc dziadka wsadził mnie w dziadkowego mercedesa i kazał jechać ( chciał sprawdzić czy ja jeździć umiem wink )
Egzamin wypadł pomyslnie wszak kierowcą czynnym jestem od 30 lat i po konwencjonalnej wymianie grzeczności wszelakich rodzinka pojechała, a ja zostałam sama z dziadkiem. Tak jak mówiłam , niemiecki kiepściutki miałam w tamtym czasie, ale nadrabiałam pewnoscią siebie . Pracowało mi się tam bardzo dobrze, ale dziadzio po miesiącu wybrał ten lepszy świat , czyli jak napisała jedna z kolezanek opiekunek na innym forum, praca mi umarła. Po tygodniu odbyl się pogrzeb i wróciłam do domu.

Nastepna stella , na której jestem do dzis, a to juz 2 lata będzie równiez byla pierwsza w sensie zatrudniania opiekunki. Równiez bardzo miło byłam przyjęta, przepytana o powód podjęcia takiej pracy, a także o swiatopogląd i opinie dotyczącą naszego uczestnictwa w Unii itd....
Ja myslę, że duzo zalezy od pierwszego wrazenia jakie robi się na rodzinie. Ode mnie bije pewność siebie, która oczywiście czesto mi w zyciu przeszkadza, ale w tej pracy bardzo pomaga jak sie okazuje. Pomaga również umiejętność dostosowania sie do warunków panujących w danym domu , a także to, że pacjent jest komunikatywny czyli nie ma demencji. Ja trafiłam na takich, więc jest mi duzo łatwiej. Poza tym mocno komunikatywna znajomość języka, a także umiejętność egzekwowania swoich praw bardzo pomaga.
Z podkulonym ogonem jesteśmy skazane na porazkę i cięzkie chwile.
Nie daj się więc młoda kobieto, nie bój sie mówic po niemiecku, nie bój sie mówic o swoich problemach czy spostrzeżeniach odnosnie tej pracy, dbaj o siebie a wszystko będzie dobrze

Offline

 

#4 2013-01-06 16:35:36

kasia63
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 840

Re: Pierwszy wyjazd do Niemiec jako opiekunka

kamilcia:)nie boj nic -na pewno sobie poradzisz!!!jak juz bedziesz miala oferte na ktora sie zdecydujesz to popros agencje o kontakt z opiekunką ktorą bedziesz zmieniala ,żeby sie doinformowac co i jak /nie zawsze agencje sa skłonne do udostepniania kontaktow niestety ale moze w twojej jest inaczej/Dowiedz sie o podopiecznego,jego rozklad dnia,jedzenie,leki,choroby-czyli jak jest naprawde,o to czy w domu jest rodzina i iakie z nia sa uklady.Poza tym jak pojedziesz to na wstepie popros zeby mowili do ciebie wolno i wyraznie i zeby cie poprawiali jak cos zle mowisz ,bardzo to sie przydaje w nauce jezyka.No i Niemcy sa zadowolenie ze moga pomoc.Wiadomo ze nie wszdzie tak jest ale w wiekszosci tak.Na dziendobry ustal czas wolny/twoja przerwe/ i ewentualne wstawanie nocne -jak tego nie zrobisz i za jakis czas bedziesz mial pretensje to oni beda zdziwilni ze nic nie mowilas wczesniej.Wszelkie nieprawidlowosci a zwlaszcza agresje podopiecznego/obys nie musiala/zglaszaj natychmiast rodzinie i agencji.Przygotuj sobie kartke -jak wezwax pogotowie i miej ja zawsze w poblizu telefonu,roznie to bywa.Wez zeszyt i zapisuj nowe slowka-mi sie na 1szym wyjezdzie nazbieralo ok 200:)/wez slownik i rozmowki.Korzystaj ze srtony www.translatica.pl-tam sobie mozesz przetlumaczyc czego nie wiesz.Na pierwszy wyjazd zabierz reczniki-niby wszedzie sa do dyspozycji ale juz mi sie zdazylo ze nie bylo dla opiekunki i musialam kupowac.Dowiedz sie wczesniej od zmienniczki jak wyglada kwestia zakupow,kto daje kase i ile,czy sa Polki w poblizu ,bedzisz miala towarzystwo na przerwach,jak wyglada sprawa z telefonem do PL i z netem.Zabierz zapasowy telefon komorkowy.Zabierz lekarstwa jesli bierzesz jakies a na pewno cos przecibolowe i na goraczke /na wszelki wypadek/Jesli to mozliwe nie jedz bez zadnych pieniedzy,chociaz 20-30 euto dobrze miec w portfelu.Nie wiem coby tu jeszcze -pytaj jak cos pominelam.Pozdrawiam

Offline

 

#5 2013-01-06 17:16:57

kryspinka
Member
Zarejestrowany: 2012-08-24
Posty: 582

Re: Pierwszy wyjazd do Niemiec jako opiekunka

myslę że jak podejdziesz do wszystkiego z usmiechem bedzie Ci łatwiej przypadki są różne trafić możesz bardzo różnie a rodzina powinna być poinformowana o tym jak radzisz sobie z językiem nie powinni wymagać od Ciebie biegłej znajmości języka jesli takiej nie posiadasz.pamietaj jedynie ,że nadgorliwośc jest gorsza od faszyzmu nie rób nikomu na siłe dobrze bo najgorzej na tym Ty wyjdziesz.Rób tak jak sobie zyczy rodzina oni mają swój system pracy nawet jakby Ci sie wydawało to nielogiczne nie ma co sie za bardzo przejmować bo może byc tak że trafisz i bedą Cie uczyc wszystkiego od podstaw nawet mycia naczyń po ichszemu.nie ma co walczyc z przyzwyczajeniami z kilkudziesięciu lat.nie daj soba pomiatać jak bura kobyłą jak cos bedzie nie tak jak Ci sie wydawało że powinno byc dzwoń po prostu do firmy i żądaj wyjaśnień albo większej kasy pozdrawiam

Offline

 

#6 2013-01-06 22:47:57

kamilcia8720
New member
Zarejestrowany: 2013-01-06
Posty: 2

Re: Pierwszy wyjazd do Niemiec jako opiekunka

Dziękuję dziewczyny za te wszystkie informacje smile Do tej mojej firmy zgłaszają się ludzie, którzy chcą opiekunkę, która jest od razu po kursie więc mam nadzieje, że będą wyrozumiali smile Też firma ich informuję na jakim jesteśmy poziomie. Przed wyjazdem dostanę ankietę i na jej podstawie przydzielą mi wyjazd. Myślę, że sobie poradzę jestem bardzo pracowita i nie brzydzą mnie sprawy fizjologiczne, na stres też jestem odporna nauczyłam się tego w jednej z Polskich firm smile A powiedzcie mi czy lepiej jest jeździć do babci czy dziadka? I czy oni tam zapewniają internet ? Fajnie by było w wolnym czasie pogadać z rodzinką na skaypie smile

Offline

 

#7 2013-01-09 09:25:51

pumba
Member
Zarejestrowany: 2012-09-11
Posty: 32

Re: Pierwszy wyjazd do Niemiec jako opiekunka

Zazwyczaj kobiety wolą opiekować się kobietami, ale myślę, że tylko przez wstyd. Z kobietami jesteśmy bardziej oswojone, niektóre z nas opiekowały się matkami. Z mężczyzną jest pewien dyskomfort, bo jednak jeśli higiena wchodzi w grę, to niektóre panie moga mieć pewne opory. JEśli nie robi Ci to różnicy, to zdeklaruj się w agencji, że płeć podopiecznej/podopiecznego jest Ci obojętna. Nie ma co wybrzydzać. Powiem Ci, że czasami nawet lepiej zajmować się dziadkami, bo mniej wybrzydzają. Z kobietami wiadomo jak jest. Ale to już moje prywatne doświadczenia wink

Offline

 

#8 2013-02-04 13:38:12

Liwia_Dobrawska
Member
Zarejestrowany: 2013-01-17
Posty: 70

Re: Pierwszy wyjazd do Niemiec jako opiekunka

kamilcia8720 napisał:

Dziękuję dziewczyny za te wszystkie informacje smile Do tej mojej firmy zgłaszają się ludzie, którzy chcą opiekunkę, która jest od razu po kursie więc mam nadzieje, że będą wyrozumiali smile Też firma ich informuję na jakim jesteśmy poziomie. Przed wyjazdem dostanę ankietę i na jej podstawie przydzielą mi wyjazd. Myślę, że sobie poradzę jestem bardzo pracowita i nie brzydzą mnie sprawy fizjologiczne, na stres też jestem odporna nauczyłam się tego w jednej z Polskich firm smile A powiedzcie mi czy lepiej jest jeździć do babci czy dziadka? I czy oni tam zapewniają internet ? Fajnie by było w wolnym czasie pogadać z rodzinką na skaypie smile

Hej, ja też jestem w trakacie szukania firmy z którą wyjadę. Właśnie jak dzwonię do różnych firm to przy okazji podpytuje o dostęp do internetu. Z uzyskanych informacji to w większości internet zapewniają, a czasem nawet tanie połączenia do PL, żeby opiekunka mogła korzystać. Także, trzeba o to pytać, bo różnie bywa.

Offline

 

#9 2013-02-14 16:10:00

vgierej12
New member
Zarejestrowany: 2013-02-08
Posty: 9

Re: Pierwszy wyjazd do Niemiec jako opiekunka

Pragnę zatrudnić śię jako opiekunka ale narazie jestem na etapie nauki języka. Idzie mi opornie, ale myślę że nie jestem pierwsza ,która ma takie     problemy.Powiedzcie proszę czy te egzaminy językowe które organizują firmy są bardzo trudne.Podobno najszybciej można wyjechać,jadąc na zastępstwo na Święta.Bardzo zależy mi na takim wyjeżdzie ale daleka droga jescze przede mną.Napewno są takie  co po raz pierwszy uczą się języka -powiwdzcie jak i czego się uczyć aby było szybko iskutecznie.

Offline

 

#10 2013-02-14 19:21:43

lalamakota
Member
Zarejestrowany: 2012-12-26
Posty: 35

Re: Pierwszy wyjazd do Niemiec jako opiekunka

Z perspektywy czasu wiem, że dopóki się nie wyjedzie to wiele rzeczy można się tylko domyślać a rzeczywistość wszystko weryfikuje. Zanim wyjechałam myślałam, że na pierwszy wyjazd mogę pojechać nawet na pół roku, nie mam męża, dzieci, kredytów, itd więc spokojnie dam radę...po pierwszych kilku dniach zadawałam sobie pytanie: co ja tu robię??? Ale że sporo wertowałam fora internetowe wiedziałam, że pierwszy tydzień ma być najtrudniejszy i tak też było. Teraz już rozumiem, dlaczego spora część osób wyjeżdża na 2 miesiące. Wyjechałam z Promedicą i przyznam, że informacje były dosyć rzetelne ale najważniejsze, że na miejscu przez cały dzień byłam z opiekunką, którą zmieniałam, wszystko mi napisała na kartkach i wytłumaczyła.

Co do języka: wiele lat temu uczyłam się w liceum a przed wyjazdem sama zorganizowałam sobie ekspresowy i intensywny kurs nauki, dwie godziny w tygodniu korepetycji i codziennie samodzielna nauka. Zaczęłam od gotowych lekcji, które znałam prawie na pamięć (ja akurat uczyłam się z aterimy) i które NA PRAWDĘ się bardzo przydały i wykorzystuję je na codzień. Po dwóch miesiącach zgłosiłam się do agencji i z egzaminem językowym nie było najmniejszego problemu. Na miejscu też nie jest źle, sporo rozumiem, z rodziną raczej się dogaduję ale gorzej z dziadkiem: powinien nosić aparat słuchowy ale nie chce więc części nie rozumie a części nie słyszy, dogadujemy się ale nie ma mowy o swobodnej konwersacji!
Nie jest też tak jak myślałam, że po miesiącu to moje zdolności językowe znacznie się poprawią. Na pewno sporo się nauczyłam słówek, zwrotów i mam większą swobodę językową ale braków w edukacji nie da się w ten sposób nadrobić, praca od podstaw smile Tłumacz w komputerze, słownik, kartkę i długopis mam zawsze pod ręką!

Ogólnie muszę przyznać, że jak na mój pierwszy wyjazd to dosyć dobrze trafiłam. Dziadek po udarze, dosyć samodzielny i sprawny umysłowo, z poczuciem humoru a do tego jest smakoszem i zakupoholikiem więc nie ma limitów na zakupy, gotuję co chcę, rodzina bardzo się interesuje.
Ale są też i minusy: dziadek jest baaaardzo niecierpliwy, przeżyłam kilka ataków jego furii (na szczęście nie skierowane przeciwko mnie), średnio co godzinę (a bywa że i co pół) musi chodzić to wc i trzeba mu wtedy pomagać, w nocy też chodzi ale już nie muszę wstawać ale od przyjazdu się nie wyspałam. W związku z tym nie bardzo mogę sobie wyjść na trzy godziny sad

Rodzina przyjęła mnie bardzo serdecznie, czekali na mnie wszyscy ze śniadaniem, kwiaty w pokoju, spytali czy nie chcę iść spać po całej nocy podróży itd Pierwsze kilka dni były na pokazywanie okolicy, sklepów, naukę jazdy samochodem z automatyczną skrzynią biegów i ogólnie ulgowo smile Dziadek sam dysponuje pieniędzmi więc nie ma kontroli wydatków, na co mam ochotę to kupuję. Zajmuję się dziadkiem, gotuję, raz w tygodniu sprzątam, mamy sporo gości - po pierwszych dwóch tygodniach czas zaczął szybciej lecieć a teraz, po prawie sześciu tygodniach odliczam już dni do powrotu i pomimo, że ogólnie jest ok to ciesz się, że nie przyjechałam na dłużej.

Życzę powodzenia, cierpliwości i najważniejsze: OPTYMIZMU bo bez tego nie dasz rady w codziennych dołkach smile

Offline

 

#11 2013-02-15 14:33:26

vgierej12
New member
Zarejestrowany: 2013-02-08
Posty: 9

Re: Pierwszy wyjazd do Niemiec jako opiekunka

lalamakota napisał:

Z perspektywy czasu wiem, że dopóki się nie wyjedzie to wiele rzeczy można się tylko domyślać a rzeczywistość wszystko weryfikuje. Zanim wyjechałam myślałam, że na pierwszy wyjazd mogę pojechać nawet na pół roku, nie mam męża, dzieci, kredytów, itd więc spokojnie dam radę...po pierwszych kilku dniach zadawałam sobie pytanie: co ja tu robię??? Ale że sporo wertowałam fora internetowe wiedziałam, że pierwszy tydzień ma być najtrudniejszy i tak też było. Teraz już rozumiem, dlaczego spora część osób wyjeżdża na 2 miesiące. Wyjechałam z Promedicą i przyznam, że informacje były dosyć rzetelne ale najważniejsze, że na miejscu przez cały dzień byłam z opiekunką, którą zmieniałam, wszystko mi napisała na kartkach i wytłumaczyła.

Co do języka: wiele lat temu uczyłam się w liceum a przed wyjazdem sama zorganizowałam sobie ekspresowy i intensywny kurs nauki, dwie godziny w tygodniu korepetycji i codziennie samodzielna nauka. Zaczęłam od gotowych lekcji, które znałam prawie na pamięć (ja akurat uczyłam się z aterimy) i które NA PRAWDĘ się bardzo przydały i wykorzystuję je na codzień. Po dwóch miesiącach zgłosiłam się do agencji i z egzaminem językowym nie było najmniejszego problemu. Na miejscu też nie jest źle, sporo rozumiem, z rodziną raczej się dogaduję ale gorzej z dziadkiem: powinien nosić aparat słuchowy ale nie chce więc części nie rozumie a części nie słyszy, dogadujemy się ale nie ma mowy o swobodnej konwersacji!
Nie jest też tak jak myślałam, że po miesiącu to moje zdolności językowe znacznie się poprawią. Na pewno sporo się nauczyłam słówek, zwrotów i mam większą swobodę językową ale braków w edukacji nie da się w ten sposób nadrobić, praca od podstaw smile Tłumacz w komputerze, słownik, kartkę i długopis mam zawsze pod ręką!

Ogólnie muszę przyznać, że jak na mój pierwszy wyjazd to dosyć dobrze trafiłam. Dziadek po udarze, dosyć samodzielny i sprawny umysłowo, z poczuciem humoru a do tego jest smakoszem i zakupoholikiem więc nie ma limitów na zakupy, gotuję co chcę, rodzina bardzo się interesuje.
Ale są też i minusy: dziadek jest baaaardzo niecierpliwy, przeżyłam kilka ataków jego furii (na szczęście nie skierowane przeciwko mnie), średnio co godzinę (a bywa że i co pół) musi chodzić to wc i trzeba mu wtedy pomagać, w nocy też chodzi ale już nie muszę wstawać ale od przyjazdu się nie wyspałam. W związku z tym nie bardzo mogę sobie wyjść na trzy godziny sad

Rodzina przyjęła mnie bardzo serdecznie, czekali na mnie wszyscy ze śniadaniem, kwiaty w pokoju, spytali czy nie chcę iść spać po całej nocy podróży itd Pierwsze kilka dni były na pokazywanie okolicy, sklepów, naukę jazdy samochodem z automatyczną skrzynią biegów i ogólnie ulgowo smile Dziadek sam dysponuje pieniędzmi więc nie ma kontroli wydatków, na co mam ochotę to kupuję. Zajmuję się dziadkiem, gotuję, raz w tygodniu sprzątam, mamy sporo gości - po pierwszych dwóch tygodniach czas zaczął szybciej lecieć a teraz, po prawie sześciu tygodniach odliczam już dni do powrotu i pomimo, że ogólnie jest ok to ciesz się, że nie przyjechałam na dłużej.

Życzę powodzenia, cierpliwości i najważniejsze: OPTYMIZMU bo bez tego nie dasz rady w codziennych dołkach smile

Dziękuję za dobre rady,bardzo mi się przydały i tak jakoś podniosły mnie na duchu.Mam 50 lat i nie wiem czy przypadkiem nie za póżno zaczynam.Powiedz czy takie korepetycje raz w tygodniu pomogły Ci.Ja mam takie wydrukowane lekcje z Promedyki24 i z tego si.e trochę uczę.Czy egzamin miałaś w Promedyce.

Offline

 

#12 2013-02-15 20:05:13

ahha
Member
Zarejestrowany: 2012-06-12
Posty: 841

Re: Pierwszy wyjazd do Niemiec jako opiekunka

vgierej12 napisał:

lalamakota napisał:

Z perspektywy czasu wiem, że dopóki się nie wyjedzie to wiele rzeczy można się tylko domyślać a rzeczywistość wszystko weryfikuje. Zanim wyjechałam myślałam, że na pierwszy wyjazd mogę pojechać nawet na pół roku, nie mam męża, dzieci, kredytów, itd więc spokojnie dam radę...po pierwszych kilku dniach zadawałam sobie pytanie: co ja tu robię??? Ale że sporo wertowałam fora internetowe wiedziałam, że pierwszy tydzień ma być najtrudniejszy i tak też było. Teraz już rozumiem, dlaczego spora część osób wyjeżdża na 2 miesiące. Wyjechałam z Promedicą i przyznam, że informacje były dosyć rzetelne ale najważniejsze, że na miejscu przez cały dzień byłam z opiekunką, którą zmieniałam, wszystko mi napisała na kartkach i wytłumaczyła.

Co do języka: wiele lat temu uczyłam się w liceum a przed wyjazdem sama zorganizowałam sobie ekspresowy i intensywny kurs nauki, dwie godziny w tygodniu korepetycji i codziennie samodzielna nauka. Zaczęłam od gotowych lekcji, które znałam prawie na pamięć (ja akurat uczyłam się z aterimy) i które NA PRAWDĘ się bardzo przydały i wykorzystuję je na codzień. Po dwóch miesiącach zgłosiłam się do agencji i z egzaminem językowym nie było najmniejszego problemu. Na miejscu też nie jest źle, sporo rozumiem, z rodziną raczej się dogaduję ale gorzej z dziadkiem: powinien nosić aparat słuchowy ale nie chce więc części nie rozumie a części nie słyszy, dogadujemy się ale nie ma mowy o swobodnej konwersacji!
Nie jest też tak jak myślałam, że po miesiącu to moje zdolności językowe znacznie się poprawią. Na pewno sporo się nauczyłam słówek, zwrotów i mam większą swobodę językową ale braków w edukacji nie da się w ten sposób nadrobić, praca od podstaw smile Tłumacz w komputerze, słownik, kartkę i długopis mam zawsze pod ręką!

Ogólnie muszę przyznać, że jak na mój pierwszy wyjazd to dosyć dobrze trafiłam. Dziadek po udarze, dosyć samodzielny i sprawny umysłowo, z poczuciem humoru a do tego jest smakoszem i zakupoholikiem więc nie ma limitów na zakupy, gotuję co chcę, rodzina bardzo się interesuje.
Ale są też i minusy: dziadek jest baaaardzo niecierpliwy, przeżyłam kilka ataków jego furii (na szczęście nie skierowane przeciwko mnie), średnio co godzinę (a bywa że i co pół) musi chodzić to wc i trzeba mu wtedy pomagać, w nocy też chodzi ale już nie muszę wstawać ale od przyjazdu się nie wyspałam. W związku z tym nie bardzo mogę sobie wyjść na trzy godziny sad

Rodzina przyjęła mnie bardzo serdecznie, czekali na mnie wszyscy ze śniadaniem, kwiaty w pokoju, spytali czy nie chcę iść spać po całej nocy podróży itd Pierwsze kilka dni były na pokazywanie okolicy, sklepów, naukę jazdy samochodem z automatyczną skrzynią biegów i ogólnie ulgowo smile Dziadek sam dysponuje pieniędzmi więc nie ma kontroli wydatków, na co mam ochotę to kupuję. Zajmuję się dziadkiem, gotuję, raz w tygodniu sprzątam, mamy sporo gości - po pierwszych dwóch tygodniach czas zaczął szybciej lecieć a teraz, po prawie sześciu tygodniach odliczam już dni do powrotu i pomimo, że ogólnie jest ok to ciesz się, że nie przyjechałam na dłużej.

Życzę powodzenia, cierpliwości i najważniejsze: OPTYMIZMU bo bez tego nie dasz rady w codziennych dołkach smile

Dziękuję za dobre rady,bardzo mi się przydały i tak jakoś podniosły mnie na duchu.Mam 50 lat i nie wiem czy przypadkiem nie za póżno zaczynam.Powiedz czy takie korepetycje raz w tygodniu pomogły Ci.Ja mam takie wydrukowane lekcje z Promedyki24 i z tego si.e trochę uczę.Czy egzamin miałaś w Promedyce.

Oj  tak zycie weryfikuje i to bardzo .Pamietam swoje poczatki Boze kochany niby cos tam umialam a oni do mnie  z dialektem wyskoczyli.No i  ze tak powiem bylam w d..ie.Ale sie zmobilizowalam i powiedzialam im zeby do mnie mowili po nimiecku i pomalu.Wogole zauwazylam ze Niemcy chetnie pomagaja ,pokazuja  lub stosuja przyblizenia.Mialam ze soba rozmowki z dzialem medyczno opiekunczym,dlugosis kartki samoprzylepne (okleilam w swoim pokoju dwujezycznie co sie dalo),woolkmena i kasety.Teraz jest o wiele latwiej.Kolezance powyze podpowiem to o czym pisze na tym forum Poziomka :w ksiegarniach i w ksiegarniach internetowym sa dwie kasiazki mysle ze bardzo przydatne;1.Pomoc domowa w Niemczech  2.Pomoc medyczna w Niemczech. Mysle ze w tej pracy bardzo przydatne.

Offline

 

#13 2013-02-15 20:26:45

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Pierwszy wyjazd do Niemiec jako opiekunka

Moja językowa wpadka-pierwsze kroki z językiem:

Opiekowałam się dzieckiem mojej koleżanki u niej w domu. Dzwoni  wówczas moja Tina i mówi (oczywiście po niemiecku).
- Weź kartkę i zapisuj. Powiem ci co ma Peter kupić. (lista zakupów): Brot.  Butter,  Milch, Mehl, Öl , Kaffee, Zucker,  ganze Woche.
- No więc Piotr przyszedł do domu a ja mu mówię : Dzwoniła Tina i kazała ci zrobić te oto zakupy na cały tydzień.
- co? na cały tydzień ? a dlaczego ?
- nie wiem dlaczego? może wyjeżdżacie na działkę na tydzień.
- e tam, bzdury gadasz,
- jakie bzdury? jestem pewna. że mi mówiła "ganze Woche".   
- no poczekaj,  poszedł i wrócił z zakupami a na samym wierzchu w koszyku leży gazeta (program telewizyjny) pt. "Ganze Woche".
     
      To już było 25 lat temu, nigdy tego nie zapomnę.

Offline

 

#14 2013-02-15 22:43:52

lalamakota
Member
Zarejestrowany: 2012-12-26
Posty: 35

Re: Pierwszy wyjazd do Niemiec jako opiekunka

Do vgierej12: korepetycje miałam raz w tygodniu 2 godziny z dziewczyną, która pracowała w Niemczech więc nauczyła mnie sporo praktycznych rzeczy - to co mi się najbardziej przyda. Najwięcej jednak pracy wykonywałam w domu ale ktoś przynajmniej mi to sprawdził i porozmawiał ze mną o codziennych sprawach.
Egzamin miałam w Promedice i muszę przyznać, że 90% pytań dotyczyło rzeczy, które były dokładnie w pierwszych kilku lekcjach na stronie atterimy. W moim przypadku były to pytania bardzo praktyczne, które mam tu na codzień. Musisz też napisać sobie kilka zdań o sobie, swojej rodzinie, zainteresowaniach bo to podstawa: wykuj na blachę smile

Offline

 

#15 2013-02-16 17:24:33

vgierej12
New member
Zarejestrowany: 2013-02-08
Posty: 9

Re: Pierwszy wyjazd do Niemiec jako opiekunka

lalamakota napisał:

Do vgierej12: korepetycje miałam raz w tygodniu 2 godziny z dziewczyną, która pracowała w Niemczech więc nauczyła mnie sporo praktycznych rzeczy - to co mi się najbardziej przyda. Najwięcej jednak pracy wykonywałam w domu ale ktoś przynajmniej mi to sprawdził i porozmawiał ze mną o codziennych sprawach.
Egzamin miałam w Promedice i muszę przyznać, że 90% pytań dotyczyło rzeczy, które były dokładnie w pierwszych kilku lekcjach na stronie atterimy. W moim przypadku były to pytania bardzo praktyczne, które mam tu na codzień. Musisz też napisać sobie kilka zdań o sobie, swojej rodzinie, zainteresowaniach bo to podstawa: wykuj na blachę smile

Dzięki,fajnie móc z kimś porozmawiać ,posłuchać dobrych rad.Tutaj gdzie mieszkam ,nie ma nikogo kto wyjeżdżałby do pracy jako opiekunka  i kto dałby mi kilka lekcji z języka.Trudno zmobilizuję się i myślę że dam radę.Dzięki za tytuły książek może uda mi się gdzieś je znależć. Pozdrawiam- powodzenia.
Jeżeli będę miała jakieś pytania czy mogę się czasami odezwać?

Offline

 

#16 2013-02-16 22:12:54

poziomka
Member
Zarejestrowany: 2012-08-12
Posty: 316

Re: Pierwszy wyjazd do Niemiec jako opiekunka

Do vgierej12

           Podałam niedawno na forum najistotniejsze szczegóły tych  rozmówek  polsko-niemieckich:
         
          1.Pomoc medyczna w Niemczech

         2. Pomoc domowa w Niemczech
       
        To są faktycznie " perełki" na rynku.Tego zdania jest też lektorka jednej z agencji opiekunek, u której mam kilka lekcji
        konwersacji przez Skypa.Twierdzi, że jest to doskonała pomoc w pigułce, której szukała od dawna i tez ja kupiła.
       Zamówienie przez internet jest realizowane od 2-4 dni1. Tam mamy wszystko,od typowych rozmówek,poprzez części ciała,
       choroby,dolegliwości,zwroty niezbędne w opiece,aptece,szpitalu........+ alfabetyczny słowniczek.Z przesyłką różnie, zależy
        czy z Helpera, czy  z  epik.com  czy innych źródeł od 18 zł zaledwie, w księgarni normalnej 14.90 zł!!
        Możesz ściągnąć darmowy spory fragment obu książek za darmo!

       - Przeleć proszę jak chcesz forum, podawałam inne źródła z których korzystam ja,  inne koleżanki też.
      -  Wpisz sobie np  w Google np:     szlifuj swój niemiecki { gramatyka, słówka, rozmówki..}
      -    Lekcje niemieckiego na you tube.
       -  Zainstaluj słownik  i translator w komputerze.
       -  Zajrzyj na blog Tyczkowski.
         - samouczek j. niemieckiego dla opiekunek do ściągniecia:      http://www.np2.pl/
         -Słuchaj radia,oglądaj filmy ,czytaj głośno i skorzystaj z wielu bardzo wartościowych rad koleżanek
         - lekcje na Aterimie, Interkadrze, Promedice24, Medipe    { jeśli się kiedyś uczyłaś, ja nie, dla mnie były za trudne przy nauce od podstaw}.
          Ciepło Cię pozdrawiam, mam nadzieję, że się nie pogniewasz za to wtrącanie się..

Offline

 

#17 2013-02-17 13:39:37

poziomka
Member
Zarejestrowany: 2012-08-12
Posty: 316

Re: Pierwszy wyjazd do Niemiec jako opiekunka

Co nagle, to po diable!

   Za gapowe się płaci,  nie przejrzałam wczoraj tego co napisałam i są byki , np miało być:  empik.com.
   Dodam do tych dwóch  rozmówek jeszcze jedną pozycję :
   Helper rozmówki " Pomoc gastronomiczna w Niemczech".  http:// wydawnictwo-kram.pl  za 11.29zł w internecie.
   Nie mam jej , ale przeglądałam fragment. Jest przygotowana  głównie dla osób związanych z tą branżą, ale przydatne są i dla innych osób
   takie tematy jak np.  sprzęty domowe i ich obsługa, rodzaje produktów, przypraw, potraw, przyrządzanie, serwowanie.... i oczywiście słowniczek.
   Może się też przyda jakiejś bratniej duszy.. Nie każda z nas ma internet , szczególnie za granicą, a te książeczki mieszczą się w małej damskiej torebce.

  Ja  dla odmiany dziękuję Krysi 555 i jej rozmówczyni, na forum , za informacje korzystania z nauki niemieckiego przez komórkę.
    Dobrego dnia wszystkim za granicą i w kraju!

Offline

 

#18 2013-02-17 13:56:19

vgierej12
New member
Zarejestrowany: 2013-02-08
Posty: 9

Re: Pierwszy wyjazd do Niemiec jako opiekunka

poziomka napisał:

Do vgierej12

           Podałam niedawno na forum najistotniejsze szczegóły tych  rozmówek  polsko-niemieckich:
         
          1.Pomoc medyczna w Niemczech

         2. Pomoc domowa w Niemczech
       
        To są faktycznie " perełki" na rynku.Tego zdania jest też lektorka jednej z agencji opiekunek, u której mam kilka lekcji
        konwersacji przez Skypa.Twierdzi, że jest to doskonała pomoc w pigułce, której szukała od dawna i tez ja kupiła.
       Zamówienie przez internet jest realizowane od 2-4 dni1. Tam mamy wszystko,od typowych rozmówek,poprzez części ciała,
       choroby,dolegliwości,zwroty niezbędne w opiece,aptece,szpitalu........+ alfabetyczny słowniczek.Z przesyłką różnie, zależy
        czy z Helpera, czy  z  epik.com  czy innych źródeł od 18 zł zaledwie, w księgarni normalnej 14.90 zł!!
        Możesz ściągnąć darmowy spory fragment obu książek za darmo!

       - Przeleć proszę jak chcesz forum, podawałam inne źródła z których korzystam ja,  inne koleżanki też.
      -  Wpisz sobie np  w Google np:     szlifuj swój niemiecki { gramatyka, słówka, rozmówki..}
      -    Lekcje niemieckiego na you tube.
       -  Zainstaluj słownik  i translator w komputerze.
       -  Zajrzyj na blog Tyczkowski.
         - samouczek j. niemieckiego dla opiekunek do ściągniecia:      http://www.np2.pl/
         -Słuchaj radia,oglądaj filmy ,czytaj głośno i skorzystaj z wielu bardzo wartościowych rad koleżanek
         - lekcje na Aterimie, Interkadrze, Promedice24, Medipe    { jeśli się kiedyś uczyłaś, ja nie, dla mnie były za trudne przy nauce od podstaw}.
          Ciepło Cię pozdrawiam, mam nadzieję, że się nie pogniewasz za to wtrącanie się..

Nie gniewam się a wręcz jestem wdzięczna za dobre rady od kogoś kto to wszystko ma już za sobą.Droga Poziomko ,niemieckiego uczę się od podstaw sama,gdyż na korepetycje nie bardzo mam fundusze.Mam wydrukowane na kartkach 12 lekcji dla opiekunek z Promedyki.Mam też samouczek do j. niemieckiego z 2 płytami z którego moja córka uczyła się do matury.Lecz przyznam się że samej jest ciężko.Dowiem się w księgarni o te książki-dziękuję

Offline

 

#19 2013-02-17 15:05:20

hatro
New member
Zarejestrowany: 2013-02-17
Posty: 5

Re: Pierwszy wyjazd do Niemiec jako opiekunka

vgierej12
Jeśli brakuje Ci korepetytora a przynajmniej kogoś kto sprawdzi tekst, porozmawia itd polecam busuu.com. Po zarejestrowaniu masz 7 dni konto premium, ale i bez niego sporo się nauczysz a na pewne rzeczy są sposoby smile

Dialogi, odsłuch jest na premium. Ale polak potrafi, więc jeśli będziesz chciała robić ćwiczenia ze słuchu wystarczy skopiować dialog i wkleić to translatora google. Klikasz na głośnik i słuchasz smile

Przez te 7 dni masz ćwiczenia, nagrywasz swoje partie w dialogu. Dobre z dwóch przyczyn: łamie barierę przed mówieniem w obcym języku, plus niemcy ocenią ćwiczenie, więc będziesz mniej więcej wiedziała jak stoisz z mówieniem, czy nie mają problemów ze zrozumieniem. Po upływie 7 dni nic nie stoi na przeszkodzie by konwersować z innymi użytkownikami. Jeśli krępujesz się prosić obcą osobę o pomoc możesz wyszukać osobę, która uczy się języka polskiego i zaoferować  wzajemną pomoc:) Ewentualnie wyszukując osoby na dole są ikonki odznaczeń (takie małe obrazki), dzięki nim można namierzyć osoby, które sprawdzają wiele ćwiczeń. Czyli po prostu chętnie pomagają innym. Ja tak znalazłam i prosiłam o pomoc jedną niemkę wysyłając jej wiadomość, poprawiła błędy, wyjaśniła skąd się wzięły, trochę porozmawiałyśmy (akurat po angielsku, bo nie mam jeszcze takiej biegłości po niemiecku, by dyskutować o gramatyce smile ). Ale problemu nie było żadnego, w końcu wszyscy są na tej stronie by szlifować jakiś język smile

Bez premium odpadną Ci lekcje gramatyczne, ale wg mnie są one i tak słabe.

Ostatnio edytowany przez hatro (2013-02-17 15:07:24)

Offline

 

#20 2013-02-17 17:03:50

poziomka
Member
Zarejestrowany: 2012-08-12
Posty: 316

Re: Pierwszy wyjazd do Niemiec jako opiekunka

Vgierej12
         To fajnie, że mnie pozytywnie odebrałaś.  Na pociechę powiem Ci, że nie mam tego etapu nauki za sobą. Zaczynałam od absolutnego
         zera  kursem 15 lekcji przez Skype.  Później długi czas to było szukanie i gromadzenie materiałów do  nauki i  dopiero wtedy próby
         samodzielnego uczenia się  z przerwami, które życie podyktowało.  Szkoda, że to forum znalazłam dopiero w sierpniu, bo byłoby mi łatwiej.
         Jak jest ciężko w taki sposób się uczyć  wiem i rozumiem Cię... Dlatego teraz wzięłam kilka godzin konwersacji przez Skypa,
         by sprawdzić co umiem więcej od czasu ostatniego wyjazdu i trochę poćwiczyć mówienie.
         Skoro córcia uczyła się w szkole, to poproś ją o pomoc, wsparcie,  to ułatwi sprawę . Ja  "nazbierałam"  wiele informacji o możliwościach 
        samodzielnej nauki, ale brakuje mi takiej możliwości, synowie daleko, a w otoczeniu też nie ma nikogo z kim mogłabym porozmawiać\   
       w tym języku.  Przejrzyj forum, korzystaj z doświadczeń  i rad  innych koleżanek jak np.  Hatro powyżej  i głowa do góry, większość z nas tak
       zaczyna lub zaczynała!
      Wszystkiego naj... życzę.

Offline

 

#21 2013-02-17 18:17:35

vgierej12
New member
Zarejestrowany: 2013-02-08
Posty: 9

Re: Pierwszy wyjazd do Niemiec jako opiekunka

poziomka napisał:

Vgierej12
         To fajnie, że mnie pozytywnie odebrałaś.  Na pociechę powiem Ci, że nie mam tego etapu nauki za sobą. Zaczynałam od absolutnego
         zera  kursem 15 lekcji przez Skype.  Później długi czas to było szukanie i gromadzenie materiałów do  nauki i  dopiero wtedy próby
         samodzielnego uczenia się  z przerwami, które życie podyktowało.  Szkoda, że to forum znalazłam dopiero w sierpniu, bo byłoby mi łatwiej.
         Jak jest ciężko w taki sposób się uczyć  wiem i rozumiem Cię... Dlatego teraz wzięłam kilka godzin konwersacji przez Skypa,
         by sprawdzić co umiem więcej od czasu ostatniego wyjazdu i trochę poćwiczyć mówienie.
         Skoro córcia uczyła się w szkole, to poproś ją o pomoc, wsparcie,  to ułatwi sprawę . Ja  "nazbierałam"  wiele informacji o możliwościach 
        samodzielnej nauki, ale brakuje mi takiej możliwości, synowie daleko, a w otoczeniu też nie ma nikogo z kim mogłabym porozmawiać\   
       w tym języku.  Przejrzyj forum, korzystaj z doświadczeń  i rad  innych koleżanek jak np.  Hatro powyżej  i głowa do góry, większość z nas tak
       zaczyna lub zaczynała!
      Wszystkiego naj... życzę.

Fajnie mi się z tobą pisze.Jeżeli to nie jest tajemnicą,ciekawa jestem jak wyglądał Twój pierwszy wyjazd? czy długo już jeżdzisz....Ja boję się ,że 50 lat to już nie ten wiek,że sobie nie poradzę itp.Zaraz sobie jednak mówię że jeżeli ma się wiarę i odrobinę chęci a do tego jeszcze sytuacja zmusza-to dam radę.

Offline

 

#22 2013-02-17 22:56:22

poziomka
Member
Zarejestrowany: 2012-08-12
Posty: 316

Re: Pierwszy wyjazd do Niemiec jako opiekunka

Vgierej 12
  Miło mi, ale nie mogę kolejny raz opisywać tego o co prosisz, bo taki watek już był i zaśmiecałabym opisami o swoim skromnym doświadczeniu
zagranicznym to forum.  Byłam głównie nianią za granicą : w  Turynie, Wiedniu, Londynie. Opiekunką w Niemczech tylko dwa razy.
  Pierwszy raz 6 miesięcy, nieoczekiwane zastępstwo za znajomą. Mała wieś, tylko jedna piekarnia, pan był po wylewie, mówił pojedyncze słowa
czasem, z rodziną kontakt po angielsku i  lekarzem też i to był mój ratunek! !  W ekipie ratowników przyjeżdżających raz w miesiącu by zabrać
pana  W. do szpitala byli czasem Polacy.Potrafiłam wtedy się tylko przedstawić,przywitać i  w drodze do Niemiec wyuczyłam się kilku słówek.
Nie było internetu,  korzystałam ze słownika i kieszonkowych rozmówek,bardzo się denerwowałam.Miałam już nigdy nie wyjeżdżać, nie uczyłam się po powrocie niemieckiego. Ale los  sprawił inaczej.. Wzięłam 15 lekcji na Skype i jak okrzepliśmy po tragedii rodzinnej,skorzystałam z ogłoszenia
jako zmienniczka  na prawie 2 miesiące za panią, która musiała przyjechać do chorej matki.Tam dzięki wyrozumiałości podopiecznego i jego pomocy
zaczęłam trochę "dukać" po niemiecku. Później szukałam długo w internecie mozolnie różnych materiałów, nie znałam żadnego forum opiekunek.
Lekcje z agencji, które Ci podałam były za trudne dla mnie, zaczęłam  sama próbować i szukałam pracy.Dwie wspaniałe osoby z tego forum udzieliło mi skazówek i adresów, ale życie znów wszystko pochrzaniło i nie wyjechałam, ale języka próbuję się uczyć, bo to bardzo ważne w tej pracy.
Pytasz o wiek,nikogo o to nie pytaj, bo nie ma jednej odpowiedzi, a tylko się zestresujesz niepotrzebnie.Sama sobie odpowiedziałaś, że masz powód,
chęci do nauki i wytrwałości Ci raczej nie brakuje jak myślę i tego się trzymaj! Jeżeli masz zdrowie ,ucz się i próbować trzeba, na miejscu kontakt
z żywym językiem to dodatkowa motywacja. Jedne rodziny jak czytam chcą osoby dojrzalsze, inne młodsze, prowadzące samochód i nie tylko.
Więc rób swoje,poczytaj artykuły o pielęgnacji, chorobach,poczytaj rady koleżanek z doświadczeniem w wyjazdach i pytaj,tak wiele osób potrafi
tu doradzić w sprawach fachowych, prawnych, wesprzeć psychicznie, ze o Tobie też nie zapomną na pewno.!
Uwierz w siebie, dasz radę, życzę Ci tego i już nigdy nie myśl, ze 50 lat to koniec świata, życie to nie tylko przeszłość, ale i przyszłość!!
Buziaki
z całego serca!!

Offline

 

#23 2013-02-18 00:01:13

hatro
New member
Zarejestrowany: 2013-02-17
Posty: 5

Re: Pierwszy wyjazd do Niemiec jako opiekunka

poziomka mądrze pisze. Nie będę pisać o opiece itd bo pierwszy wyjazd też przede mną i chłonę informacje jak gąbka smile

Ale co do niemieckiego. Miałam go w liceum i przysięgam, że szczerze nienawidziłam! Nauczycielka była tak beznadziejna (nie neguję jej umiejętności językowych ale pedagogicznych), że nie tylko nie nauczyłam się nic  i jedyne do pamiętałam to przedstawienie się i liczenie...ale przede wszystkim język niemiecki wydawał mi się trudny i bardzo nieprzystępny. Bałam się go i pamiętam, że wkuwanie przed sprawdzianami to była tragedia, nic mi wchodziło do głowy. A odpowiedź ustna? Aż ciarki mnie przechodzą na samo wspomnienie. Teraz, 10 lat później, zaczynam na nowo i CHCĘ się nauczyć, DLA SIEBIE i jakoś teraz niemiecki mi się wydaje nie tylko prostszy ale i bardziej melodyjny smile Nastawienie wszystko zmienia i jest bardzo ważne, więc uwierz w siebie i swoje możliwości smile

Też dopiero się uczę języka i jeśli mogę sobie pozwolić na małe rady.
- Słownictwo jest najważniejsze, ale moim zdaniem warto znać podstawy gramatyki, nie jakieś szczegółowe pierdoły ale zasady budowania zdań, bo pewnie zauważyłaś, że różnice względem polskiego są. Warto wg mnie pewne zdania, wyrażenia wykuć na blachę, zwłaszcza na początku ale jak to z blachą, można się zaciąć. A jak mamy jako takie pojęcie o gramatyce to można się odblokować na zasadzie "aaa...teraz powinno być nicht przecież!"i dalej leci smile
- Olej kompletnie der, die,das itd. Zwłaszcza, że rodzajniki nie pokrywają się z polskim, szkoda zaśmiecać głowę na początku a w sumie co za różnica "chcę tą lampę" czy "chcę tego lampę" czy nawet "chcę lampa". Przekaz zrozumiały...na takie szczegóły przyjdzie czas.
-Pamiętaj, że wszystko można powiedzieć na milion sposobów, bo liczy się przekaz. Dla mnie to był problem ogółem z językami, bo chciałam coś powiedzieć i panikowałam z braku słowa, stresowało mnie to i klops, blokada.... a przecież zamiast powiedzieć np. "ma wysoką temperaturę" mogę "jest bardzo bardzo ciepła", "ma gorącą głowę" itd aż po wzięcie termometru w łapki i pokazanie migowo smile

Offline

 

#24 2013-02-18 17:51:04

vgierej12
New member
Zarejestrowany: 2013-02-08
Posty: 9

Re: Pierwszy wyjazd do Niemiec jako opiekunka

Kochane opiekunki bardzo dziękuję za mądre i dobre rady.Fajnie jest mieć "starsze stażem" koleżanki ,na które można liczyć w potrzebie.Pozdrawiam Was wszystkie serdecznie.   Czytam Wasze wypowiedzi codziennie gdyż daje mi to dużo przyjemności.Jeszcze raz pozdrawiam-pa.

Offline

 

#25 2013-02-19 08:14:01

KRYSIA5555
Member
Zarejestrowany: 2012-02-01
Posty: 592

Re: Pierwszy wyjazd do Niemiec jako opiekunka

DO AMELLII...............haaaaaaaaaaaaaaaaaaa  nie pamiętam kiedy ostatni raz tak się śmiałam jak z czytania  twego tekstu!!!!!!!!!!
''''''''''''''ganze Woche'''''''''''''''''' no no, to było fajne !!!!!!

Offline

 

#26 2013-02-19 10:17:00

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Pierwszy wyjazd do Niemiec jako opiekunka

Do KRYSIA5555

To Ci powiem jak zabrałam mojego syna na wakacje do pracy na budowie. smile
Szef kazał mu "Waende putzen "(ściany pokoju). (Szef trochę seplenił, a "młody" nie miał wprawy w rozszyfrowywaniu i nie znał dobrze języka).
Zrozumiał chłopak żeby wannę wypucował.
No więc  żyletką (którą sobie szybko zakupił) czyścił zachlapaną różnymi farbami wannę, która była przeznaczona do wyrzucenia.
Szef o mało furii nie dostał . Skończyło się tak, że junior poleciał tam w nocy i w tajemnicy przed szefem naprawił błąd czyszcząc ściany.
Trafił też na wyrozumiałego szefa, który uczciwie mu zapłacił i nie wyrzucił z pracy, a synuś za zarobioną "kaskę"kupił sobie wówczas jedne z najlepszych butów-Martensy.
Do dziś wspominamy to jako dobry kawał.smile

Offline

 

#27 2013-02-19 16:45:44

KRYSIA5555
Member
Zarejestrowany: 2012-02-01
Posty: 592

Re: Pierwszy wyjazd do Niemiec jako opiekunka

wiesz co Amelka, i inne dziewczyny, a może załużmy temat zapoczątkowany przez Amelkę, to znaczy...............co nam zabawnego się przytrafiło na poczatkach naszej kariery??????????/ Co wy na to?????????
Ty Amelka masz dar pisania takich rzeczy to  możej zacznij, nowy wątek!!!!!!!!!! nie chce nic narzucać, ale należy się nam też trochę radości, a może początkujące opiekunki dowiedzą się /na wesoło/ czegoś nowego!!!!!!!!!
Ja weteranka też się nauczyłam od Amelki że wychodzi taka gazeta w Niemcach!!!!!!!!!!!
Może ktoś wymyśli nazwę dla naszej nowej nauki w opiece na wesoło!!!!!!!!
Acha a co do Wennde..................hiiiiiiiiiiiiiiiiii to mi się b. podobało!!!!! 
tak tak, narobiło się sporo głupst!!!!!!!!!!
Ten wątek może być b.ciekawy, ale nie przebijemy naszej koleżanki z która  wyjeżdzając z garażu autkiem .......przejechała dziadka i zniszczyła auto!!!!!!!!!!!!!! 
haaaaaaaaaaaaaa  Czy ktos wie co się dalej działo????? A moż sama  Panna Migotka  sie odezwie?

Ostatnio edytowany przez KRYSIA5555 (2013-02-19 17:05:53)

Offline

 

#28 2013-02-19 19:07:09

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Pierwszy wyjazd do Niemiec jako opiekunka

Ze mną jak z dzieckiem. Mówisz i masz. Z natury jestem trochę zwariowana, więc narobiłam trochę głupstw w życiu. Często były to tak jajcarskie sytuacje że do dziś  sama z siebie się śmieję. Kiedyś może nawet wstydziłam się tych językowych wpadek ale dziś już jako poważne się przeterminowały i stały się humorem.

Ogłaszam więc konkurs na tytuł tematu.
Porpozycja Nr1. Nasze śmieszne wpadki językowe
                      2. Nauka języka niemieckiego na wesoło
                      3. Uczymy się niemieckiego śmiejąc się z samych siebie.
Czekam na dalsze propozycje. smile

Offline

 

#29 2013-02-20 11:30:05

KRYSIA5555
Member
Zarejestrowany: 2012-02-01
Posty: 592

Re: Pierwszy wyjazd do Niemiec jako opiekunka

amelia wszystkie twoje propozycje są fajne, ale mi sie podoba najbardziej 2-ka.....bo oddaje najbardziej  zamierzony cel. Ale każdy inny tytuł też będzie dobry......

Ostatnio edytowany przez KRYSIA5555 (2013-02-21 10:04:05)

Offline

 

#30 2013-02-21 10:11:44

KRYSIA5555
Member
Zarejestrowany: 2012-02-01
Posty: 592

Re: Pierwszy wyjazd do Niemiec jako opiekunka

CHciałam założyć nowy wątek, ale nie umiem!!!!!!!!!!!!! czy ktoś wie jak to się robi??????

Offline

 

#31 2013-02-21 10:30:00

pfleger
Member
Zarejestrowany: 2013-02-07
Posty: 1268

Re: Pierwszy wyjazd do Niemiec jako opiekunka

KRYSIA5555 napisał:

CHciałam założyć nowy wątek, ale nie umiem!!!!!!!!!!!!! czy ktoś wie jak to się robi??????

Tu klinkac ---> http://www.opiekunki-forum.pl/f33-porad … kunki.html potem,calkiem na dole jest na czerwono "Nowy Watek"

Offline

 

#32 2013-03-16 18:09:17

Tosia
Member
Zarejestrowany: 2013-03-16
Posty: 786

Re: Pierwszy wyjazd do Niemiec jako opiekunka

Chcę wyjechać do pracy jako opiekunka do Niemiec. Języka uczyłam się dawno temu, trochę znam angielski. Mam obawy, ale najbardziej myślę o odpowiedzialności. Wolałabym pracować z dzieckiem. Czy ktoś może mi powiedzieć jaka jest różnica w zarobkach? Co jest korzystniejsze opieka nad seniorem czy malcem?

Offline

 

#33 2013-03-16 22:04:01

poziomka
Member
Zarejestrowany: 2012-08-12
Posty: 316

Re: Pierwszy wyjazd do Niemiec jako opiekunka

Tosia!

Masz własne dzieci albo rodzeństwo? Pracowałaś choć raz jako wychowawca na koloniach lub zajmowałaś się kiedyś  maluchem w rodzinie,
żeby zobaczyć jak się z tym poczujesz?  Kiedyś się już wtrącałam w tym temacie, bo było podobne pytanie. Jeśli jako Au Pair to zwykle do 28 roku
życia i kieszonkowe średnio 360 -500 euro+ często opłacona szkoła językowa, przelot. Jeśli jesteś starsza, to jako  Mothers help masz więcej pensji,
średnio 800- 1000 euro, ale często więcej niż jedno dziecko do opieki+ prowadzenie domu, wożenie na zajęcia pozalekcyjne...  Często wymagana
b.dobra znajomości języka, prawo jazdy, kurs pierwszej pomocy, kurs opiekunek dziecięcych, wykształcenie pedagogiczne,książeczka zdrowia, referencje..
-Człowiek w podeszłym wieku jest schorowany, często bezsilny, zgorzkniały, wymaga pomocy czasem całkowitej i wsparcia umiejętności pielęgnacyjnych, zasad pierwszej pomocy..
-Dziecko zdrowe to często żywe srebro, trzeba mieć oczy dookoła głowy, cierpliwość, ale i zapał, energię i ciągle nowe pomysły na zabawy,piosenki,gry..
Jak chore, szczególnie maluszki, które nie potrafią jeszcze powiedzieć co i gdzie je boli, cierpią wszyscy dookoła , nie wiedząc jak mu ulżyć.
Noszenie na rękach, przy ząbkowaniu, albo ustawicznych kolkach to prawie reguła.
Trzeba szybko reagować  w sytuacjach kryzysowych, starsze dzieci ciekawe świata mają różne pomysły, to duża odpowiedzialność ! Duża satysfakcja jak to się lubi, ale ciężka praca, a nie tylko " pilnowanie" dzieci jak niektórzy myślą.  Zajrzyj na prowork mają oferty, te bardziej płatne  są do Szwajcarii.
Londynek ma ogłoszenia w Angli,  widziałam też na: my Polacy,de , ale na te uważaj, podobnie na pajęczynie . Zwykle ogłaszają się tam  Polki i chcą mieć opiekunkę,pomoc domową itp za jedną pensję  500-550 euro przy całym dniu pracy cały tydzień! Wiem o czym piszę, bo 3 razy wyjeżdżałam
do opieki nad dzieckiem i takie oferty też mi rodaczki składały oburzone, że  " te" z Polski  wybrzydzają !  Możesz jeszcze zajrzeć albo ogłosić się
do Austrii na Polonice, albo zerknij do ogłoszeń na Poloniuszu.

Powodzenia i słusznego, przemyślanego wyboru życzę  .

Offline

 

#34 2013-03-17 10:43:56

Tosia
Member
Zarejestrowany: 2013-03-16
Posty: 786

Re: Pierwszy wyjazd do Niemiec jako opiekunka

Jaśniej, ale nie lżej Poziomko DZIĘKI. Mam doświadczenie w opiece nad dziećmi. Pracowałam na koloniach, wychowałam własne dzieci. Wiem jak wygląda praca nad starszymi. Prowadzę samochód.
Mam nadzieję, że uda mi się. Pozdrawiam serdecznie.

Offline

 

#35 2013-03-17 12:14:39

poziomka
Member
Zarejestrowany: 2012-08-12
Posty: 316

Re: Pierwszy wyjazd do Niemiec jako opiekunka

Tosiu!

         Jak tak wygląda sytuacja ,sprawdź bardziej płatne oferty w Szwajcarii, widzę, że panie ogłaszają się też na Arbeitlandii,
Oferty zagraniczne / lub własne ogłoszenie/ na : szukam opiekunki, lub: moja niania.    Mnie dobre trafiły się na Gumtree
i z Podlaskiego Centrum Opieki.
Niech Ci nie będzie ciężko Tosiu, myślałam, że odpowiadam bardzo  młodziutkiej osobie, która nie ma jeszcze żadnego doświadczenia.
Ale w Twojej sytuacji ,to tylko teraz kwestia wyboru, w której pracy będziesz się lepiej czuła. Wydaje mi się, że do opieki nad seniorami
teraz  trochę więcej  ofert niż do opieki nad dziećmi, ale to też nie reguła.  Z wiosną podobno wszystko jest bardziej możliwe,
ja też taką mam nadzieję i Tobie życzę fajnej oferty w najbliższym czasie !

Ostatnio edytowany przez poziomka (2013-07-01 13:15:45)

Offline

 

#36 2014-01-13 21:01:36

gabi6413
New member
Zarejestrowany: 2013-12-17
Posty: 9

Re: Pierwszy wyjazd do Niemiec jako opiekunka

dziewczyny czy słyszałyście coś o firmie Career Investment również wysyła kobietki do pracy do Niemiec, dostałam od nich ofertę ale nie wiem na ich temat nic. proszę jeśli ktoś, co kolwiek, firma jest z Krakowa.sad

Offline

 

#37 2014-01-13 21:12:46

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Pierwszy wyjazd do Niemiec jako opiekunka

KRYSIA5555 napisał:

CHciałam założyć nowy wątek, ale nie umiem!!!!!!!!!!!!! czy ktoś wie jak to się robi??????

Jak nie dasz rady to ja ci założę podaj temat. Np napiszę : Wątek Krysi- .........................(w miejscu kropek będzie Twój temat ).

Jak nie dasz rady, to daj znać.

Offline

 

#38 2014-01-15 19:49:17

Mayu
New member
Zarejestrowany: 2014-01-15
Posty: 2

Re: Pierwszy wyjazd do Niemiec jako opiekunka

Pod koniec tego miesiąca albo na początku przyszłego jadę do Niemiec do pracy jako opiekunka osób starszych. Do tej pory miałam doświadczenie nad opieką osobami z rodziny. Jadę z firmą Favoris. Czy ktoś z Was z nimi jeździł? Oferują dobre warunki pracy i atrakcyjne wynagrodzenie (nie, to nie jest reklama). Chciałabym się również dowiedzieć czego mogę się spodziewać i jak to wygląda z perspektywy opiekunki. Jak wygląda z czasem wolnym czy też pójściem z podopiecznym na zakupy. Jadę pierwszy raz więc proszę Was o wyrozumiałość

Offline

 

#39 2014-01-16 10:25:44

zbychuu
Member
Zarejestrowany: 2014-01-10
Posty: 17

Re: Pierwszy wyjazd do Niemiec jako opiekunka

Tyle pięknych młodych kobiet wyjeżdza z naszego kraju w poszukiwaniu szczęścia i chleba... współczuję młodzikom tongue

Offline

 

#40 2014-01-16 10:33:20

KRYSIA5555
Member
Zarejestrowany: 2012-02-01
Posty: 592

Re: Pierwszy wyjazd do Niemiec jako opiekunka

dzięki amelko coś wymyślę...jakiś wątek............te forum jest już b. rozbudowane.
Teraz do Mayii......... nie wiesz na kogo trafisz. Zakupy raczej robi się samemu, ale kto wie. Jak zajedziesz to zapytaj jakie ma oczekiwania wobec ciebie, w czym masz jej pomóc, Jedna rada................nie bądż nadgorliwa. Nie sprzątaj chaty z 10 letniego brudu, Twoje zajęcie to babcia i jej zdrowie, to podstawa,,,,a resztę tylko tyle co od ciebie oczekują, ale w ramach opieki ,a nie sprzatanie,,,,,,,,,żadnej Putzfrau z ciebie nie daj się zrobić

Offline

 

#41 2014-01-16 11:46:37

KatarzynaW
Member
Zarejestrowany: 2013-12-09
Posty: 48

Re: Pierwszy wyjazd do Niemiec jako opiekunka

Najważniejsze, żeby to co zastaniesz na miejscu było zgodne z tym co Ci przedstawi firma, nie sprawdzisz tego stad... to fakt. Pisałam dzisiaj na innym wątku o mojej pierwszej stelli i niespodziance, jaka tam na mnie czekala. Z tym, że jechalam na czarno, wiec to tez inaczej, bo firma RACZEJ powinna przedstawic Ci wszystko zgodnie z prawda. Inna sprawa jest, ze czasem rodziny niemieckie ukrywaja pzed agencjami jakie "szczegóły" bo np ciezko im znalezc opiekunke. Takze nigdy nie mozna byc pewnym w 100% jak bedzie. Nie chce cie absolutnie nastraszyc, ale tylko uprzedzuic, zebys byla czujna i pilnowala, zeby wszystko co masz w umowie bylo zgodne z rzeczywistoscia i zeby nitk bez Twojej zgody nie wykraczal poza to, co jest na papierze smile

Offline

 

#42 2014-01-24 15:03:05

opiekunka81
Member
Zarejestrowany: 2012-01-17
Posty: 18

Re: Pierwszy wyjazd do Niemiec jako opiekunka

KatarzynaW napisał:

Najważniejsze, żeby to co zastaniesz na miejscu było zgodne z tym co Ci przedstawi firma, nie sprawdzisz tego stad... to fakt. Pisałam dzisiaj na innym wątku o mojej pierwszej stelli i niespodziance, jaka tam na mnie czekala. Z tym, że jechalam na czarno, wiec to tez inaczej, bo firma RACZEJ powinna przedstawic Ci wszystko zgodnie z prawda. Inna sprawa jest, ze czasem rodziny niemieckie ukrywaja pzed agencjami jakie "szczegóły" bo np ciezko im znalezc opiekunke. Takze nigdy nie mozna byc pewnym w 100% jak bedzie. Nie chce cie absolutnie nastraszyc, ale tylko uprzedzuic, zebys byla czujna i pilnowala, zeby wszystko co masz w umowie bylo zgodne z rzeczywistoscia i zeby nitk bez Twojej zgody nie wykraczal poza to, co jest na papierze smile

No właśnie, niestety wyjeżdżając za pośrednictwem firmy też trzeba się liczyć z tym, że nie wszystko zostanie nam dokładnie przekazane.. Spotkało mnie to nie raz. Jedną z większych przykrych "niespodzianek" był zupełnie odmienny stan Podopiecznej niż opisywany przez firmę. Miała być "fit" i uczęszczać na jogę!!! A po moim przyjeździe okazało się, że babcia umiera na raka trzustki... Po tygodniu mojego pobytu babcię zabrało pogotowie do szpitala, a po kolejnych 3 tygodniach babcia zmarła. Też nie chcę straszyć. Chcę powiedzieć: Bądźcie czujni! O czym należy pamiętać przy wyborze oferty pracy (szczególnie jeśli jedziemy pierwszy raz!) piszę tutaj:
http://niemieckiwopiece.blogspot.com/20 … ferty.html
Pozdrawiam:)

Offline

 

#43 2014-01-24 15:07:36

kryspinka
Member
Zarejestrowany: 2012-08-24
Posty: 582

Re: Pierwszy wyjazd do Niemiec jako opiekunka

tylko weżcie na poprawkę dziewczyny że u straszych osób sytuacja zmienia sie z dnia na dzień jesli maja dane z przed roku to normalne jest że sa nieaktualne a przez rok czasu wszystko może się zmienić.ja tak teraz miałam że firma mówiła mi że dziadziuś śpi a jak przyjechałam zmienniczka powiedziała mi że nie spi od miesiąca ,co znowu okazało sie nieprawdą bo dziadek faktycznie spi

Offline

 

#44 2014-01-24 15:11:41

opiekunka81
Member
Zarejestrowany: 2012-01-17
Posty: 18

Re: Pierwszy wyjazd do Niemiec jako opiekunka

kryspinka napisał:

tylko weżcie na poprawkę dziewczyny że u straszych osób sytuacja zmienia sie z dnia na dzień jesli maja dane z przed roku to normalne jest że sa nieaktualne a przez rok czasu wszystko może się zmienić.ja tak teraz miałam że firma mówiła mi że dziadziuś śpi a jak przyjechałam zmienniczka powiedziała mi że nie spi od miesiąca ,co znowu okazało sie nieprawdą bo dziadek faktycznie spi

Dokładnie, dlatego jeśli jest to tylko możliwe, poproście firmę o numer do opiekunki, jeśli takowa jest na miejscu i jeśli będziecie ją zmieniać. Opiekunka jak nikt inny jest na bieżąco z tematem i zazwyczaj mówi nam co najmniej o kilku sprawach, o których firma nie wiedziała, bądź zapomniała powiedzieć. Np. na temat tego czy faktycznie babcia budzi nas tylko od czasu do czasu.. czy co noc po kilka razy wink

Offline

 

#45 2014-01-24 15:23:28

kryspinka
Member
Zarejestrowany: 2012-08-24
Posty: 582

Re: Pierwszy wyjazd do Niemiec jako opiekunka

opiekunka81 napisał:

kryspinka napisał:

tylko weżcie na poprawkę dziewczyny że u straszych osób sytuacja zmienia sie z dnia na dzień jesli maja dane z przed roku to normalne jest że sa nieaktualne a przez rok czasu wszystko może się zmienić.ja tak teraz miałam że firma mówiła mi że dziadziuś śpi a jak przyjechałam zmienniczka powiedziała mi że nie spi od miesiąca ,co znowu okazało sie nieprawdą bo dziadek faktycznie spi

Dokładnie, dlatego jeśli jest to tylko możliwe, poproście firmę o numer do opiekunki, jeśli takowa jest na miejscu i jeśli będziecie ją zmieniać. Opiekunka jak nikt inny jest na bieżąco z tematem i zazwyczaj mówi nam co najmniej o kilku sprawach, o których firma nie wiedziała, bądź zapomniała powiedzieć. Np. na temat tego czy faktycznie babcia budzi nas tylko od czasu do czasu.. czy co noc po kilka razy wink

juz dwa razy nacięłam sie na własnie takie opiekunki jedna i druga koloryzowała raz w jedna raz w druga strone dlatego ja nie chce rozmawiac z opiekunkami ryzyk fizyk jade nie daje rady zjezdzam i koniec tragedii nie ma

Offline

 

#46 2014-01-24 15:35:01

opiekunka81
Member
Zarejestrowany: 2012-01-17
Posty: 18

Re: Pierwszy wyjazd do Niemiec jako opiekunka

kryspinka napisał:

opiekunka81 napisał:

kryspinka napisał:

tylko weżcie na poprawkę dziewczyny że u straszych osób sytuacja zmienia sie z dnia na dzień jesli maja dane z przed roku to normalne jest że sa nieaktualne a przez rok czasu wszystko może się zmienić.ja tak teraz miałam że firma mówiła mi że dziadziuś śpi a jak przyjechałam zmienniczka powiedziała mi że nie spi od miesiąca ,co znowu okazało sie nieprawdą bo dziadek faktycznie spi

Dokładnie, dlatego jeśli jest to tylko możliwe, poproście firmę o numer do opiekunki, jeśli takowa jest na miejscu i jeśli będziecie ją zmieniać. Opiekunka jak nikt inny jest na bieżąco z tematem i zazwyczaj mówi nam co najmniej o kilku sprawach, o których firma nie wiedziała, bądź zapomniała powiedzieć. Np. na temat tego czy faktycznie babcia budzi nas tylko od czasu do czasu.. czy co noc po kilka razy wink

juz dwa razy nacięłam sie na własnie takie opiekunki jedna i druga koloryzowała raz w jedna raz w druga strone dlatego ja nie chce rozmawiac z opiekunkami ryzyk fizyk jade nie daje rady zjezdzam i koniec tragedii nie ma

Ooo to ja chyba jakieś szczęście miałam, bo w przypadkach, w których udało mi się przed wyjazdem porozmawiać z opiekunką, która była na miejscu, nie było niespodzianek smile

Offline

 

#47 2014-01-24 18:37:21

kryspinka
Member
Zarejestrowany: 2012-08-24
Posty: 582

Re: Pierwszy wyjazd do Niemiec jako opiekunka

widać nie trafiłas na taką sytuacje jak ja że ktos chciał sie pozbyc miejsca bo wg.tej pani to był koszmar i druga sytuacja kiedy jest miejsce gdzie żadna opiekunka nie zagrzewa miejsca i mamią nastepna żeby tylko ktos przyjechał

Offline

 

#48 2014-01-24 19:34:34

pestka@
New member
Zarejestrowany: 2014-01-24
Posty: 6

Re: Pierwszy wyjazd do Niemiec jako opiekunka

Witajcie.Jestem nowa .Za 5 tygodni zamierzam wyjechać do Niemiec jako opiekunka.Praca jest ,ale gorzej z informacjami.Mało wiem i dowiaduję się w skrótach przez skypa od pani ,która pracę mi załatwia.Mam nadzieję ,że jutro dowiem się czegoś więcej od koleżanki ,która już tam pracuje .Jestem przerażona brakiem informacji(jak na razie)Podczytuję Was i czytam fora opiekunek i coraz bardziej mnie to wszystko przeraża.Może nie powinnam tyle wiadomości szukać?Wiem tyle ,że będę się opiekować kobietą w wieku 57 lat z guzem mózgu nie rokującą długo.Troszkę wiem o jej rodzinie,ale zbyt mało o zarobkach,obowiązkach itp.mam nadzieję ,że się to zmieni,bo kobieta co jakiś czas podrzuca mi informacje.Kochane o co mam pytać,co powinno być dla mnie ważne przed podpisaniem umowy,co powinno być mi zapewnione?Przeraża mnie fakt braku znajomości języka .Uczyłam się w liceum,umiem czytać i pisać podstawy znam,więcej rozumiem i kojarzę słysząc niż mówiąc.Uczę się w domu sama,ale pewnie trema mnie zje przy pierwszej wizycie.Rozłąką z rodziną się nie martwię ,bo od dłuższego czasu wyjeżdzam do Francji na zbiory,ale to praca sezonowa.Języka nie znałam wcale;uczyłam się na miejscu słuchając.Teraz swobodnie rozmawiam.Mam nadzieję ,że uda mi się z j.niemieckim.Czy któraś z Was miała podopiecznego z guzem mózgu?Czego mogę się spodziewać po tej chorobie wiem od mojej córki(kończy medycynę).ale może macie doświadczenie z takim chorym?

Offline

 

#49 2014-01-25 12:29:11

KRYSIA5555
Member
Zarejestrowany: 2012-02-01
Posty: 592

Re: Pierwszy wyjazd do Niemiec jako opiekunka

pestka , ty nie martw sie o tęsknotę do rodziny  i zarobki , tylko dowiedz się o guzie mózgu!!!!!!!!! Dziewczyny ja was nie rozumiem!!!!! Opieka nad podopieczna jest najważniejsza, jak nie dacie radę  i  czy nie zaniedbacie opieki, jak z wasze winny podopieczna coś sobie zrobi  to z kryminału nie wyjdziecie !!!!!!!! Ja znam Niemców, oni nie daruja!!!!!!!!
Spokojnie, więcej nie straszę, ale  pestka   DOWIEDZ  się jaki duży jest guz i jaki to rak????? Na co guz uciska i jakie anomalia powoduje u pacjęta, Dziewczyno to GUZ,,,,,,,,,, ucisk na lewą czy prawą pułkule??? Z mojego doświadczenie, taki guz może powodować agresję, wyzwiska, ataki szału!!!Zapytaj jak najwięcej o chorobie, czy to np Glejak, to najczęstrzy rak mózgu, jakie stadium????? Czy ma opiekę na miejscu, czy przychodzi ktoś dawać zastrzyki do teflonu przy szyji, bo wtedy szybciej lekarstwo działa,,,,,,,itd itd,,,,,,,temat morze,,,,,
Z

Offline

 

#50 2014-01-25 16:47:32

opiekunka81
Member
Zarejestrowany: 2012-01-17
Posty: 18

Re: Pierwszy wyjazd do Niemiec jako opiekunka

Do pestka@: Krysia ma rację - temat morze wink Przede wszystkim jeśli wyjeżdżasz dopiero za 5 tygodni, to jeszcze sporo do tego czasu może się zmienić. Jeśli jesteś przerażona brakiem informacji to koniecznie o nie poproś! Nie rozumiem stwierdzenia, że "wiesz zbyt mało o zarobkach"??? Zarobki muszą być konretnie określone jeśli ktoś przedstawia Ci ofertę pracy, tak samo obowiązki. Co do języka: masz jeszcze 5 tygodni! Więc zabieraj się do pracy i ucz się niemieckiego! Zobacz sobie tutaj: http://niemieckiwopiece.blogspot.com/20 … erty.html/ i tutaj: http://niemieckiwopiece.blogspot.com/20 … czac.html/ Poczytaj sobie, żebyś wiedziała jak rozmawiać z kimś, kto nam oferuje prace w Niemczech. Pozdrawiam i powodzenia smile

Offline

 

#51 2014-01-25 19:27:50

pestka@
New member
Zarejestrowany: 2014-01-24
Posty: 6

Re: Pierwszy wyjazd do Niemiec jako opiekunka

Do KRYSIA nie martwię się rozłąką-pisałam o tym,ale właśnie martwię sie brakiem informacji o podopiecznej,brakiem informacji o moich obowiązkach jaki prawach.Co do zarobków.Wydaje Ci się dziwne ,że mnie interesują skoro pośredniczka woła ode mnie 400euro wpłaty przed podjęciem pracy?Z tego co się częściowo dowiedziałam opiekunowie osób chorych na raka dostają ,a raczej mogą dostać 400euro tygodniowo ,ale jest to praca dzień i noc,a ja sie na taką nie piszę.Bez przesady,pieniądze to nie wszystko.Jestem świadoma jakie konsekwencje chorobowe mogą wywoływać guzy mózgu(córka kończy medycynę),ale w każdym wypadku to co innego i inne reakcje .Jestem tego świadoma dziewczyny i nie mogę zrozumieć jak można komuś bez doświadczenia jak ja dać tak chorą osobę.To mi daje dużo do myślenia.Z tego co się dowiedziałam pokątnie to dość długo szukają opiekunki do tej pani,czyli wiele opiekunek musiało odmówić ;( Dziś mam zamiar napisać do pośredniczki i zadać konkretne pytania żądając rzetelnej odpowiedzi.Nie jestem smarkulą niezdającą sobie sprawy z powagi sytuacji i obowiązków jakie sobie na głowę wezmę.Coś czuję ,że odpowiedzi pośredniczki mnie nie zadowolą i będę zmuszona szukać czegoś innego...

Offline

 

#52 2014-01-25 22:40:05

kryspinka
Member
Zarejestrowany: 2012-08-24
Posty: 582

Re: Pierwszy wyjazd do Niemiec jako opiekunka

pestka@ napisał:

Do KRYSIA nie martwię się rozłąką-pisałam o tym,ale właśnie martwię sie brakiem informacji o podopiecznej,brakiem informacji o moich obowiązkach jaki prawach.Co do zarobków.Wydaje Ci się dziwne ,że mnie interesują skoro pośredniczka woła ode mnie 400euro wpłaty przed podjęciem pracy?Z tego co się częściowo dowiedziałam opiekunowie osób chorych na raka dostają ,a raczej mogą dostać 400euro tygodniowo ,ale jest to praca dzień i noc,a ja sie na taką nie piszę.Bez przesady,pieniądze to nie wszystko.Jestem świadoma jakie konsekwencje chorobowe mogą wywoływać guzy mózgu(córka kończy medycynę),ale w każdym wypadku to co innego i inne reakcje .Jestem tego świadoma dziewczyny i nie mogę zrozumieć jak można komuś bez doświadczenia jak ja dać tak chorą osobę.To mi daje dużo do myślenia.Z tego co się dowiedziałam pokątnie to dość długo szukają opiekunki do tej pani,czyli wiele opiekunek musiało odmówić ;( Dziś mam zamiar napisać do pośredniczki i zadać konkretne pytania żądając rzetelnej odpowiedzi.Nie jestem smarkulą niezdającą sobie sprawy z powagi sytuacji i obowiązków jakie sobie na głowę wezmę.Coś czuję ,że odpowiedzi pośredniczki mnie nie zadowolą i będę zmuszona szukać czegoś innego...

a ja nie rozumiem jesli zalezy Ci na wyjezdzie a daja Ci taka osobe na poczatek to raczej bym z tego zrezygnowała watpie żeby taka osoba zachowywała sie normalnie na pewno ma demencje zwiazaną z tym guzem i moze być bardzo cięzko .jedz moze z kim innym ja bym tyle nie zapłaciła żadnemu posrednikowi

Offline

 

#53 2014-01-27 10:06:57

KRYSIA5555
Member
Zarejestrowany: 2012-02-01
Posty: 592

Re: Pierwszy wyjazd do Niemiec jako opiekunka

brawo pestka !!! nie daj się!!! A 400eur za pośrednictwo to za dużo!!!!! Jak zapłacisz z góry a pośredniczka zniknie , to co zrobisz??????????? Nigdy nie dałabym z góry!!!  Za co tyle kasy???????? Zapytaj jej konkretnie, bo może co miesiąc będziesz płacić haracz 400 eur???????

Offline

 

#54 2014-01-27 13:08:29

pestka@
New member
Zarejestrowany: 2014-01-24
Posty: 6

Re: Pierwszy wyjazd do Niemiec jako opiekunka

Krysiu pośredniczka jak do tej pory się nie odezwała i nie odpisała na moje pytania(tak przypuszczałam)Być może moje pytania były dzięki Wam zbyt mądre i rzeczowe.Wiem ,że na niewiele mogę liczyć zaczynając,bo przeciez doświadczenia żadnego w języku niemieckim,a i język kuleje.Wysłałam zgłoszenie do PROMEDICA24 i już jestem po rozmowie telefonicznej ze sprawdzeniej języka włącznie.Mam u mowione spotkanie na 3-go lutego aby odbyć kurs przygotowawczy.Szczerze mowiąc kompletnie nie spodziewałam sie tak szybkiego telefonu,a tym bardziej sprawdzianu językowego.To mnie uspokoiło jakoś.Wiem ,że o agencji róznie się mówi jeśli chodzi o zarobki,ale dla mnie ,,zaplecze,,jest bardzo ważne.Kochane powiedzcie mi jak wyglada takie spotkanie i jak mogę sie do niego przygotować aby dobrze wypaść.Może któraś z Was jeżdzi z PROMEDICA?

Offline

 

#55 2014-01-27 13:30:07

urszula47
Member
Zarejestrowany: 2013-03-07
Posty: 1593

Re: Pierwszy wyjazd do Niemiec jako opiekunka

pestka@ napisał:

Krysiu pośredniczka jak do tej pory się nie odezwała i nie odpisała na moje pytania(tak przypuszczałam)Być może moje pytania były dzięki Wam zbyt mądre i rzeczowe.Wiem ,że na niewiele mogę liczyć zaczynając,bo przeciez doświadczenia żadnego w języku niemieckim,a i język kuleje.Wysłałam zgłoszenie do PROMEDICA24 i już jestem po rozmowie telefonicznej ze sprawdzeniej języka włącznie.Mam u mowione spotkanie na 3-go lutego aby odbyć kurs przygotowawczy.Szczerze mowiąc kompletnie nie spodziewałam sie tak szybkiego telefonu,a tym bardziej sprawdzianu językowego.To mnie uspokoiło jakoś.Wiem ,że o agencji róznie się mówi jeśli chodzi o zarobki,ale dla mnie ,,zaplecze,,jest bardzo ważne.Kochane powiedzcie mi jak wyglada takie spotkanie i jak mogę sie do niego przygotować aby dobrze wypaść.Może któraś z Was jeżdzi z PROMEDICA?

Jezeli moge cos doradzic to uwazalabym na te firme.Poczytaj watki "nieudany wyjazd",promedica prosba o pomoc"i inne /wpisz w opcje "szukaj"temat watku"promedica"i Ci wyskoczy troche tego.Sa firmy ,ktore bez dobrej znajomosci jezyka zatudnia Cie na umowe o prace.To wazne ,aby nie zostac oszukana np przez kary pieniezne ,ktorymi naszpikowane sa umowy zlecenia!Firma Margos placi za dojazd nawet 180eur do reki opiekunce i ma umowe o prace/na niskim zusie od minimum krajowej pensji/,Work  Express tez ma takie umowy,tylko smieszne kwoty za podroz.Szukaj sama firm/poloniusz.pl tam multum ofert jest./Dobra strona jest tez www.mypolonia.pl  http://www.mypolonia.pl/index.php/pl/op … rmy-opieka  podzwon i dowiedz sie jak i co w trawie piszczy.Najlepiej sprobuj na poczatek z krotkim zastepstwem,mniej zarobisz ale poznasz te prace.Na 3 miesieczny pobyt nigdy bym nie pojechala za pierwszym razem bez doswiadczenia.Moze dziewczyny  tu na forum maja podobne zdanie?To ciezka i absorbujaca praca.

Offline

 

#56 2014-01-27 13:55:38

Maytaya
Member
Zarejestrowany: 2012-09-27
Posty: 159

Re: Pierwszy wyjazd do Niemiec jako opiekunka

Pestk@ hejjj ile masz lat . Moja kolezanka byla w tamtym roku raz z Promedica (na 6tyg) bylo ok, ale bez rewelacji. stawka dobra - bo jezyk dobry (1100-)  ze slabym jezykiem to nie wiem...

Offline

 

#57 2014-01-27 18:59:17

sol
Member
Zarejestrowany: 2014-01-27
Posty: 19

Re: Pierwszy wyjazd do Niemiec jako opiekunka

Witam.Jestem na tym forum pierwszy raz ,czytam Was bo bede jechala za jakis czas ,narazie jezyka sie ucze na komunikatywny,stresa mam ale jak mus:-)

Offline

 

#58 2014-01-28 12:09:42

KatarzynaW
Member
Zarejestrowany: 2013-12-09
Posty: 48

Re: Pierwszy wyjazd do Niemiec jako opiekunka

Mayu napisał:

Pod koniec tego miesiąca albo na początku przyszłego jadę do Niemiec do pracy jako opiekunka osób starszych. Do tej pory miałam doświadczenie nad opieką osobami z rodziny. Jadę z firmą Favoris. Czy ktoś z Was z nimi jeździł? Oferują dobre warunki pracy i atrakcyjne wynagrodzenie (nie, to nie jest reklama). Chciałabym się również dowiedzieć czego mogę się spodziewać i jak to wygląda z perspektywy opiekunki. Jak wygląda z czasem wolnym czy też pójściem z podopiecznym na zakupy. Jadę pierwszy raz więc proszę Was o wyrozumiałość

Mayu - ja już gdzieś pisalam, ja bylam z favorisem, wszystko było w porządku, byłam zadowolona z podejścia do mnie jako ich pracowniak i z zarobku. Także mam nadzieje, ze u Ciebie tez bedzie ok smile odezwij sie jak na miejscu, czy jestes zadowolona? co do czasu wolnego, zakupy itd - to wszystko ustalic najlepiej juz na mioejscu z rodzina lub podopiecznym bezposrednio. Na ile wyjechalas i gdzie dokladnie? Jesli to Twoj pierwszy wyjazd to trzymam kciuki podwojnie smile

Offline

 

#59 2014-01-28 12:18:18

KatarzynaW
Member
Zarejestrowany: 2013-12-09
Posty: 48

Re: Pierwszy wyjazd do Niemiec jako opiekunka

opiekunka81 napisał:

KatarzynaW napisał:

Najważniejsze, żeby to co zastaniesz na miejscu było zgodne z tym co Ci przedstawi firma, nie sprawdzisz tego stad... to fakt. Pisałam dzisiaj na innym wątku o mojej pierwszej stelli i niespodziance, jaka tam na mnie czekala. Z tym, że jechalam na czarno, wiec to tez inaczej, bo firma RACZEJ powinna przedstawic Ci wszystko zgodnie z prawda. Inna sprawa jest, ze czasem rodziny niemieckie ukrywaja pzed agencjami jakie "szczegóły" bo np ciezko im znalezc opiekunke. Takze nigdy nie mozna byc pewnym w 100% jak bedzie. Nie chce cie absolutnie nastraszyc, ale tylko uprzedzuic, zebys byla czujna i pilnowala, zeby wszystko co masz w umowie bylo zgodne z rzeczywistoscia i zeby nitk bez Twojej zgody nie wykraczal poza to, co jest na papierze smile

No właśnie, niestety wyjeżdżając za pośrednictwem firmy też trzeba się liczyć z tym, że nie wszystko zostanie nam dokładnie przekazane.. Spotkało mnie to nie raz. Jedną z większych przykrych "niespodzianek" był zupełnie odmienny stan Podopiecznej niż opisywany przez firmę. Miała być "fit" i uczęszczać na jogę!!! A po moim przyjeździe okazało się, że babcia umiera na raka trzustki... Po tygodniu mojego pobytu babcię zabrało pogotowie do szpitala, a po kolejnych 3 tygodniach babcia zmarła. Też nie chcę straszyć. Chcę powiedzieć: Bądźcie czujni! O czym należy pamiętać przy wyborze oferty pracy (szczególnie jeśli jedziemy pierwszy raz!) piszę tutaj:
http://niemieckiwopiece.blogspot.com/20 … ferty.html
Pozdrawiam:)

Racja, zgadzam sie z tym i tym co zostało napisane pozniej, sytuacja zmienic sie moz bardzo szybko, a rodziny nie zawsze uaktualniaja informacje i rzadko przekazuja je firmom. W naszej pracy nigdy nic nie jest pewne heh, dzis ja mamy, a jutro pdp odchodzi, dzis jest wszystko w porzadku - a jutro wywiazuje sie klotnia o jakas bzdure z rodzina... jak w kalejdoskopie, ale to praca z ludzmi, a nie np z komputrem i takie jej uroki.

Offline

 

#60 2014-08-16 11:55:49

konstantynopolitaneczka
Member
Zarejestrowany: 2014-07-02
Posty: 165

Re: Pierwszy wyjazd do Niemiec jako opiekunka

A ja sie wepcham tutaj z pytaniem bo nie moge znalesc gdzie indziej:) Powiedzcie co ja mam wziac  do tych Niemiec oprocz ciuchow, tableta troche kasy (wymienic juz w Pl czy tam szukac kantoru?) i co jakies kosmetyki (mydlo recznik tez?) TELEFON to wiem:) Zaczynam sie stresowac. Prawdopodobnie bede wyjezdzac juz w przyszly czwartek a ja w proszku kompletnie.
Mam zapasowy modem z playa (ale bez sim locka) wiec tez wezme bo slyszalam ze sie moze przydac.

Ostatnio edytowany przez konstantynopolitaneczka (2014-08-16 11:57:22)

Offline

 

#61 2014-08-16 11:57:39

koralik
Member
Zarejestrowany: 2014-08-06
Posty: 105

Re: Pierwszy wyjazd do Niemiec jako opiekunka

konstantynopolitaneczka napisał:

A ja sie wepcham tutaj z pytaniem bo nie moge znalesc gdzie indziej:) Powiedzcie co ja mam wziac  do tych Niemiec oprocz ciuchow, tableta troche kasy (wymienic juz w Pl czy tam szukac kantoru?) i co jakies kosmetyki (mydlo recznik tez?) TELEFON to wiem:) Zaczynam sie stresowac. Prawdopodobnie bede wyjezdzac juz w przyszly czwartek a ja w proszku kompletnie.

ja też w takim razie podłączam się do pytania smile

Offline

 

#62 2014-08-16 12:44:27

urszula47
Member
Zarejestrowany: 2013-03-07
Posty: 1593

Re: Pierwszy wyjazd do Niemiec jako opiekunka

http://www.opiekunki-forum.pl/viewtopic.php?id=3370 z naszego forum.Apteczka koniecznie,antybiotyk na skaleczenia np Tribiotic w saszetkach,woda utleniona lub jodyna,aspiryna ,czy Gripexy itp,krople mietowe .Tu mozna kupic Panadol za ok 1 eur w aptece tylko.W Rssmanie sa ziolowe preparaty,balsamy np Arnika,Teufelskralle /diabli pazur super sprawa /,witaminy tez maja Doppel Herz .Koniecznie telefon bez simlocka aby w razie problemow ze stacjonarnym moc dzwonic.

Offline

 

#63 2014-08-16 12:45:02

jasminka
Member
Zarejestrowany: 2013-10-29
Posty: 116

Re: Pierwszy wyjazd do Niemiec jako opiekunka

Ulubione przyprawy,lekarstwa dla siebie,książke lub krzyżówkę,ja ręcznik, mydło,szampon biorę zawsze nie lubię obcych ręczników .

Offline

 

#64 2014-08-16 13:41:24

konstantynopolitaneczka
Member
Zarejestrowany: 2014-07-02
Posty: 165

Re: Pierwszy wyjazd do Niemiec jako opiekunka

No z lekow  to ja wezme na 100 % ibuprom max to moj pewniak na wszelki wypadek ( czy kobiece sprawy czy bol glowy wiadomo) reszte popatrze moze wlasnie ten trybiotyk w saszetkach i jakies witaminki choc wole w owocach smile No nic co wezme to wezme jakos to musi byc. Dzieki smile Byle bym telefonu nie zapomniala, czasem te najoczywistsze sprawy sie najszybciej zapomina smile

Offline

 

#65 2014-08-16 19:56:57

freja85
Member
Zarejestrowany: 2014-05-29
Posty: 195

Re: Pierwszy wyjazd do Niemiec jako opiekunka

amelia napisał:

Mój pierwszy wyjazd, był bardzo dawno. Nie było to do Niemiec ale do kraju niemieckojęzycznego. Niemiecki znałam tylko ze szkoły średniej, umiałam czytać i pisać ale miałam bardzo ubogi zasób słów. Pojechałam jako opiekunka do dzieci i od nich się uczyłam języka. Dzieci były wspaniałe, pomimo, że mieli ojca faszystę i pustą matkę. Byłam tam pół roku, a przez pierwsze 2 miesiące schudłam 18 kilo i nabawiłam się anemii. Teraz jestem o te doświadczenia mądrzejsza, dlatego przestrzegam teraz dziewczyny, przed popełnianiem błędów. Całkiem tego się nie uniknie. Zawsze jest ryzyko. Wszędzie jest inaczej. Dopytaj o warunki pracy przed podjęciem pracy. Będzie mniej rozczarowań. Życzę pomyślności!

O rany,to niezłe nerwy miałaś....i w sumie z tego co widzę większość zaczyna z takim słabszym językiem, jednak będąc w danym kraju najlepiej się nauczymy.Dużo daje tv bo można się osłuchać.



A co do pytania co zabrać to dużo książek,:-)  i ktoś wspomniał o przyprawach:-)

Offline

 

#66 2014-08-16 19:58:52

freja85
Member
Zarejestrowany: 2014-05-29
Posty: 195

Re: Pierwszy wyjazd do Niemiec jako opiekunka

konstantynopolitaneczka napisał:

A ja sie wepcham tutaj z pytaniem bo nie moge znalesc gdzie indziej:) Powiedzcie co ja mam wziac  do tych Niemiec oprocz ciuchow, tableta troche kasy (wymienic juz w Pl czy tam szukac kantoru?) i co jakies kosmetyki (mydlo recznik tez?) TELEFON to wiem:) Zaczynam sie stresowac. Prawdopodobnie bede wyjezdzac juz w przyszly czwartek a ja w proszku kompletnie.
Mam zapasowy modem z playa (ale bez sim locka) wiec tez wezme bo slyszalam ze sie moze przydac.

O udało Ci się Znaleźć pracę! Super:-)

Offline

 

Reklama

Podobne tematy :

Po raz pierwszy - Witam, dopiero rozgladam sie za praca, moze ktoras mi cos doradzi. Umowilam sie na rozowe w promedica 24...

Dodatkowe ubezpieczenie zdrowotne a wyjazd zagraniczny - Planujemy wyjazd zagraniczny, na około 2 tygodnie - nie całe 2 tygodnie. Wszystko będzie w ramach UE...

Jakimi busami najczęściej jezdzicie do Niemiec - Jakich przewoźników polecacie? Słyszałam o busach takich, co dowożą pod same drzwi, ale jestem ze Świętokrzyskiego i nie mam nikogo sprawdzonego...

Jak wysłać pieniądze z Niemiec do Polski? - Cześć. Jestem tutaj nowa. Chciałam Was zapytać jak przesyłacie pieniądze (euro) z Niemiec do Polski. Przyznam się że pracuję na czarno, kasę dostaję do ręki i nie mam tutaj konta...

co zabrac na pierwszy wyjazd do Niemiec na opieke - Witam za tydzien jade pierwszy raz na opieke do Niemiec i moze tutaj znajde pomoc co mam ze soba zabrac...

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB

Polityka Prywatności i Polityka Cookies