Na wesoło

http://www.tojedobre.pl/2343/Zajefajny_maly_tancerz_D.html Polecam.

Potrzebujesz darmowej porady lub wsparcia innych Opiekunek ? Nie zwlekaj - dołacz do nas !!!

Reklama

Życie i przygody Opiekunek za granicą - aktualne tematy :

#1 2013-01-05 09:09:33

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Na wesoło

http://www.tojedobre.pl/2343/Zajefajny_ … erz_D.html

Polecam.

Offline

 

#2 2013-01-05 11:30:20

kasia63
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 842

Re: Na wesoło

Idzie Czerwony Kapturek przez las a tu wilk wyskakuje
-Czesc Czerwony Kapturku,chodź sie pokochamy!
- Nie ,nie chce mi sie ,za gorąco!
- No chodź,pocałuję Cie tam gdzie cie jeszcze nikt nie całował!!!!!
- Hi,hi hi hi,aleś ty głupi!!!!!W koszyczek??????????????????????


Idzie CZ.K przez las a tu wilk wyskakuje.
- hej,głupia ci...gdzie idziesz?
- nie mów tak do mnie ,nie jestem żadna głupia ci.... tylko CZ.K.!!!!ide do Babci!
-a po co tam idziesz ?
- Niose Babci............................................OOOOO!!!!!! ja głupia ci............zapomniałam koszyczka!!!!!!!!!!!!!!

Ostatnio edytowany przez kasia63 (2013-01-05 11:33:48)

Offline

 

#3 2013-01-05 12:46:24

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Na wesoło

W takim razie i ja coś dołożę:) . Dobre dla wszystkich, którzy uczą si różnych języków:)smilesmile

http://www.youtube.com/watch?v=k63cVtzO0_0

Offline

 

#4 2013-01-05 22:30:08

namolna
Member
Zarejestrowany: 2012-07-20
Posty: 148

Re: Na wesoło

Ale fajne! Super!

Offline

 

#5 2013-01-06 09:36:16

kasia40_
Member
Zarejestrowany: 2013-01-02
Posty: 14

Re: Na wesoło

jak ma byc na wesolo to ja opowiem historie z zycia opiekunki ...... pewnego dnia pobudka 6 rano (bo tak musialam wstawac )no i schodze na dol do mojej podopiecznej ( byl rowniez Jej maz ale Nim sie nie opiekowalam )no i o czym marze ? lyk kawy na dojscie do siebie !!! a na dole poruszenie larum zginely babcinki zęby !!!! no wiec szukamy pod stolem w szafach ,chlebaku,nawet w lodowce i w mikrofali !!!! i tak sobie szukamy ze 3 godziny (kawa juz mi nie byla potrzebna )po ilus godzinach ze dziadek wrzucil te zeby do pieca przez pomylke znalezlismy kawek metalu z nich sad(( ..... pozdrawiam mile Panie :-)))

Offline

 

#6 2013-01-06 10:09:34

namolna
Member
Zarejestrowany: 2012-07-20
Posty: 148

Re: Na wesoło

kasia40_ napisał:

jak ma byc na wesolo to ja opowiem historie z zycia opiekunki ...... pewnego dnia pobudka 6 rano (bo tak musialam wstawac )no i schodze na dol do mojej podopiecznej ( byl rowniez Jej maz ale Nim sie nie opiekowalam )no i o czym marze ? lyk kawy na dojscie do siebie !!! a na dole poruszenie larum zginely babcinki zęby !!!! no wiec szukamy pod stolem w szafach ,chlebaku,nawet w lodowce i w mikrofali !!!! i tak sobie szukamy ze 3 godziny (kawa juz mi nie byla potrzebna )po ilus godzinach ze dziadek wrzucil te zeby do pieca przez pomylke znalezlismy kawek metalu z nich sad(( ..... pozdrawiam mile Panie :-)))

A może on tak celowo?![big_smile] No,ale kawy to już bym nie darowała!

Offline

 

#7 2013-01-06 10:19:29

kasia40_
Member
Zarejestrowany: 2013-01-02
Posty: 14

Re: Na wesoło

moja córka jak Jej o tym napisalam powiedziala ,ze na bank celowo :-)))) ale wyobrazcie sobie mnie tu zamieszanie w domu poszukiwania powaga a ja pekam w srodku ze smiechu nie mogac tego pokozac :-)))) wiem !! tej kawy do tej pory przezyc nie moge sad

Offline

 

#8 2013-01-06 10:32:59

namolna
Member
Zarejestrowany: 2012-07-20
Posty: 148

Re: Na wesoło

Wierzę!Dobrze,że Ciebie o kradzież nie posądzili, a swoją drogą to trudno wyobrazić sobie własną starość...jeśli dożyjemy,żal...        Moja sąsiadka  ma bardzo dużo protez,gdyż dba o swój wygląd.Przez wiele lat uzbierało tychże się trochę. Jakież było jej zdumienie gdy zobaczyła je....zawieszone na choince!  Nie musiała prowadzić dochodzenia,bo zięć z uśmiechem przyznał,że to jego sprawka,a takie niecodzienne ozdoby podkreślają urodę drzewka.  Dobrze,że trafił na osobę z duuużym poczuciem humoru,bo nie wiem...

Offline

 

#9 2013-01-06 10:36:08

anitkak11
Member
Zarejestrowany: 2012-12-28
Posty: 53

Re: Na wesoło

namolna napisał:

Wierzę!Dobrze,że Ciebie o kradzież nie posądzili, a swoją drogą to trudno wyobrazić sobie własną starość...jeśli dożyjemy,żal...        Moja sąsiadka  ma bardzo dużo protez,gdyż dba o swój wygląd.Przez wiele lat uzbierało tychże się trochę. Jakież było jej zdumienie gdy zobaczyła je....zawieszone na choince!  Nie musiała prowadzić dochodzenia,bo zięć z uśmiechem przyznał,że to jego sprawka,a takie niecodzienne ozdoby podkreślają urodę drzewka.  Dobrze,że trafił na osobę z duuużym poczuciem humoru,bo nie wiem...

nie wierze na choince smile hihihi

Offline

 

#10 2013-01-06 10:51:38

kasia63
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 842

Re: Na wesoło

hihihi ,jaki zięciunio pomysłowy:)


Starsza kobieta sprzątając strych znalazła pełną, zakurzoną butelkę. Z grubsza ją przeciera i odczytuje, że na butelce napisane jest:
"Kon jak".
Myśli sobie pewnie koniak.
Schodzi ze strychu i mówi do dziadka:
- Dziadek patrz co znalazłam. Pełna buteleczka koniaku. Pewnie stara.
Dziadek na to:
- To dawaj ją opędzlujemy.
Wypili całą butelkę, poszli do łóżka i figlowali aż do rana.
Rano dziadek mówi do babki:
- Babka co to za butla była?
Babka przeciera butelkę do końca i czyta:
- Koń jak nie może dwie krople na wiadro.

Offline

 

#11 2013-01-06 10:51:49

namolna
Member
Zarejestrowany: 2012-07-20
Posty: 148

Re: Na wesoło

Naprawdę!!! Sąsiadka zawsze gdy o tym opowiada,robi to z uśmiechem. Zdjęli jednak tą "ozdobę" z uwagi na wizytę duszpasterską,a pewnie do dziś by jeszcze tak wisiała. Kasia! Dobre,ja kupuję,OK?!

Ostatnio edytowany przez namolna (2013-01-06 10:53:08)

Offline

 

#12 2013-01-06 11:02:56

kasia63
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 842

Re: Na wesoło

Kolejka w aptece.
Pierwszy klient podchodzi do okienka, daje receptę, aptekarz mówi mu:
- 320 zlotych proszę.
Drugi podchodzi, daje receptę, aptekarz mówi mu:
- 340 zlotych.
Trzeci podchodzi, aptekarz mówi mu:
- 390 zlotych.
Czwarty facet w kolejce się lekko poddenerwował i mówi:
- Panie mgr, wszyscy idziemy od tego samego lekarza, wszyscy mamy taki sam lek na recepcie, dlaczego jedni placą mniej, a inni więcej? Mgr odpowiada:
- No wie pan, mamy taki kod z lekarzem, taką umowę....
Facet się zdenerwował i mówi:
- Panie, niech pan nam powie co to za lek, dlaczego ma inną cenę? Na recepcie było napisane : CC NWCMJDMCC CC. Klienci zaczeli nerwowo naciskać na aptekarza, bardzo chcieli żeby im przeczytal co to znacza, co to za lekarstwo... W końcu aptekarz pod wpływem nacisku zaczął czytać z rumieńcami na twarzy:
- Cześć Czesiek, Nie Wiem Co Mu Jest, Daj Mu Co Chcesz, Cześć Czesiek.


Właściciel apteki do praktykanta:
- A z tej bańki nalewamy tylko wtedy, gdy recepta jest całkiem nieczytelna.



W przedziale w pociągu naprzeciwko starszego pana siedzi ładniutka, młodziutka dziewczyna w mini spódniczce. Mężczyzna zerka i zerka na jej nogi, w końcu mówi:
- Czy byłaby pani tak łaskawa i zakryła kolanka? I pani będzie cieplej, i ja drżeć przestanę...


Do gabinetu psychiatry wchodzi mężczyzna z żoną, skarżąc się na jej apatie. Lekarz porozmawiał z pacjentką, potem ją objął, pogłaskał i kilka razy pocałowal. Wreszcie zwraca się do obecnego przy tej scenie męża:
- Oto zabiegi, które są potrzebne pańskiej żonie. Powinny być stosowane przynajmniej co drugi dzień. No, powiedzmy we wtorki, czwartki i soboty.
- Dobrze, we wtorki i czwartki mogę żonę do pana przyprowadzać, ale sobota wykluczona - gram z kolegami w karty!

Ostatnio edytowany przez kasia63 (2013-01-06 11:29:23)

Offline

 

#13 2013-01-06 16:42:20

Milena65
Member
Zarejestrowany: 2011-05-31
Posty: 113

Re: Na wesoło

Kabaret pod Wyrwigroszem - Emerytura i Sklep - Mrągowo 2010

Zaräbiste...:-D

9 min smiechu po pachy

Witajcie w Nowym Roku

Offline

 

#14 2013-01-08 19:09:07

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Na wesoło

Milena65 napisał:

Kabaret pod Wyrwigroszem - Emerytura i Sklep - Mrągowo 2010

Zaräbiste...:-D

9 min smiechu po pachy

Witajcie w Nowym Roku

Rzeczywiście jajcarskie.

Offline

 

#15 2013-01-09 09:36:11

anitkak11
Member
Zarejestrowany: 2012-12-28
Posty: 53

Re: Na wesoło

Witam  Wam Moje Koleżanki smile
Dziękuję Wam za to że Jesteście, Ktoś kiedyś mi powiedział że dobro wraca, zgadzam się z tym całkowicie.
Mam nadzieję że do Was szybko przyjdzie bo jestem tu nie długo a tyle dobra od Was już dostałam .
Może to nie śmieszne : tyt: Na wesoło: ale moje serce się raduję gdy widzę tyle ( pomocnych ludzi) zaczynam znów wierzyć w ludzi, że ten świat nie do końca jest zepsuty że są jeszcze ludzie którzy czekają z wyciągniętymi rękoma żeby pomóc tylko trzeba poprosić,
Dziękuję Dałyście mi więcej niż mogło o to poprosić smile

Miłego Dnia Dzięki Wam Trwam w Mojej Walce za Granica

Offline

 

#16 2013-01-09 22:39:34

namolna
Member
Zarejestrowany: 2012-07-20
Posty: 148

Re: Na wesoło

anitkak11 napisał:

Witam  Wam Moje Koleżanki smile
Dziękuję Wam za to że Jesteście, Ktoś kiedyś mi powiedział że dobro wraca, zgadzam się z tym całkowicie.
Mam nadzieję że do Was szybko przyjdzie bo jestem tu nie długo a tyle dobra od Was już dostałam .
Może to nie śmieszne : tyt: Na wesoło: ale moje serce się raduję gdy widzę tyle ( pomocnych ludzi) zaczynam znów wierzyć w ludzi, że ten świat nie do końca jest zepsuty że są jeszcze ludzie którzy czekają z wyciągniętymi rękoma żeby pomóc tylko trzeba poprosić,
Dziękuję Dałyście mi więcej niż mogło o to poprosić smile

Miłego Dnia Dzięki Wam Trwam w Mojej Walce za Granica

[wink] W porządku, zawsze w pogotowiu... Aleś mi mile ego połaskotała! Takam zakłopotana jest...  Ja też tak myślę,dobrze,że jesteście!

Offline

 

#17 2013-04-05 20:22:57

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Na wesoło

Trzech starszych panów rozmawia o trzęsących się im rękach. Pierwszy mówi:
- Moje ręce trzęsą się tak bardzo, że kiedy się dziś goliłem, zaciąłem się w policzek.
Drugi go przebija:
- Moje ręce trzęsą się tak bardzo, że kiedy wczoraj strzygłem trawę, pociąłem wszystkie moje kwiatki.
Na to trzeci:
- To nic! Moje ręce tak się trzęsą, że kiedy wczoraj sikałem, doszedłem trzy razy!


Na ławce w parku siedzi staruszek i strasznie płacze. Podchodzi do niego
przechodzień i zapytuje:
- Dlaczego płaczesz?
- Synu mam 88 lat, dwa tygodnie temu ożeniłem się z najseksowniejszą laską
w okolicy, ma 22 lata, 90/60/90, super gotuje, kochamy się kiedy chcę,
wieczorem mi czyta...
- No to o co chodzi?
- Nie pamiętam gdzie mieszkam!


Był sobie facet, który dbał o swoje ciało. Pewnego razu stanął przed lustrem, rozebrał się i zaczął podziwiać swe ciało. Ze zdziwieniem stwierdził jednak, iż wszystko jest pięknie opalone oprócz jego członka! Nie podobało mu się to, wiec postanowił cos z tym zrobić. Poszedł na plażę, rozebrał się i zasypał cale swe ciało, zostawiając członka sterczącego na zewnątrz.
Przez plażę przechodziły dwie staruszki. Jedna opierała się na lasce. Przechodząc obok zasypanego faceta ujrzała cos wystającego z piasku. Końcem laski zaczęła przesuwać to w jedna, to w druga stronę.
- Życie nie jest sprawiedliwe - powiedziała do drugiej.
- Czemu tak mówisz? - spytała tamta zdziwiona.
- Gdy miałam 20 lat byłam tego ciekawa, gdy miałam 30 lat bardzo to lubiłam, w wieku 40 lat już sama o to prosiłam, gdy miałam lat 50 już za to płaciłam, w wieku 60 lat zaczęłam się o to modlić, a gdy miałam 70 to już o tym zapomniałam. Teraz, kiedy mam 80 lat, te rzeczy rosną na dziko, a ja nawet nie mogę przykucnąć!


Rozmawiają trzy babcie:
- Mój wnusiu zostanie lekarzem, bo wspaniale robi zastrzyki.
- A mój zostanie ogrodnikiem, bo ciągle siedzi w ogródku i sadzi kwiatki.
- A mój będzie pilotem, bo cały czas moczy szmatę w rozpuszczalniku, wącha ją i woła:, „ale odlot, babciu”.

Ostatnio edytowany przez jakniew (2013-04-05 20:32:08)

Offline

 

#18 2013-04-05 20:58:48

swistak
Member
Zarejestrowany: 2013-03-18
Posty: 377

Re: Na wesoło

no to z serii o jasiu...hmmmmm

1)        Jasio napisał list do dziadków

          dziadek i czyta:

    droga babciu i dziadku, dzisiaj w szkole mieliśmy lekcje o prawdzie i Pani nauczycielka powiedziała,
    ze należy mówić tylko prawdę bo wtedy się pójdzie do nieba, a kto kłamie to pójdzie do piekła,
    więc ja postanowiłem sobie,ze musze napisać do Was ten list...........

   bo tydzień temu jak byłem u was w domu to zszedłem po cichu do piwnicy i nasrałem do jednego ze słoików z kompotem.
 
                     W tym momencie dziadek odwraca się do babci i krzyczy :
                     Mówiłem ci      .urwa że gówno

                     a Ty nie   "z cukrzyło się, z cukrzyło


2)                            Jasiu chodził do szkoły bardzo brudny, więc jego nauczyciel napisał do rodziców:
                               Jasiu śmierdzi, Jasia trzeba myć.
                               Następnego dnia w dzienniczku ojciec odpisał:
                               Jasiu nie jest do wąchania. Jasia trzeba uczyć.


3)    Przychodzi Jaś do taty.
       Tato, idziemy do cyrku.
      Mam za dużo pracy.
      Podobno pokazują ciekawy numer!--- Goła baba jeździ na tygrysie.
      No to ubieraj się, synku, twój tatuś dawno nie widział tygrysa.

Offline

 

#19 2013-04-05 21:19:33

jogi45
Member
Zarejestrowany: 2013-03-15
Posty: 457

Re: Na wesoło

zzycia wzięte: Babcia z dziadkiem wybierali się na wycieczkę z bardzo ekskluzywnym towarzystwem. Chcieli godnie wyglądać. Postanowili wybieliś swoje sztuczne szczęki. Domowym sposobem - przez wygotowanie. Zdziwili się jak po 10 minutach gotowania zobaczyli każdy ząb osobno. I na wycieczkę nie pojechali.
Przytrafilo się mi: niektórzy wiedzą że pracuję u babci z którą ciężko się porozumieć. Po południu byliśmy u rodziny. Tam opowiadałam o mojej wnuczce, Babcia była bardzo zainteresowana. Po powrocie pytała mnie ile ona ma lat, byłam pewna że chodzi o mała i mówię 6 miesięcy a babcia pokłada się ze śmiechu bo miała na myśli mnie.

Offline

 

#20 2013-04-05 21:22:28

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1453

Re: Na wesoło

swistak napisał:

no to z serii o jasiu...hmmmmm

1)        Jasio napisał list do dziadków

          dziadek i czyta:

    droga babciu i dziadku, dzisiaj w szkole mieliśmy lekcje o prawdzie i Pani nauczycielka powiedziała,
    ze należy mówić tylko prawdę bo wtedy się pójdzie do nieba, a kto kłamie to pójdzie do piekła,
    więc ja postanowiłem sobie,ze musze napisać do Was ten list...........

   bo tydzień temu jak byłem u was w domu to zszedłem po cichu do piwnicy i nasrałem do jednego ze słoików z kompotem.
 
                     W tym momencie dziadek odwraca się do babci i krzyczy :
                     Mówiłem ci      .urwa że gówno

                     a Ty nie   "z cukrzyło się, z cukrzyło

No Świstak wymiatasz big_smile big_smile  Wszystkie są Hammer, ale ten pierwszy jak dla mnie bomba big_smile big_smile big_smile


Jakniew, jak to pozory mylą big_smile big_smile Taka stateczna zawsze, ułożona, rozważna z wyważonymi komentarzami, a tu dowaliłaś, że aż się zarumieniłam big_smile big_smile

Ostatnio edytowany przez ewal8 (2013-04-05 21:32:49)

Offline

 

#21 2013-04-05 21:30:43

swistak
Member
Zarejestrowany: 2013-03-18
Posty: 377

Re: Na wesoło

ewal8---dzieki

  to ze jakniew sie otworzyla to nic zdrożnego.....miało byc na wesolo?---no i jest

  dawaj cos swojego---  :-))))

Offline

 

#22 2013-04-05 21:33:12

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1453

Re: Na wesoło

Mówisz i masz:



Po kilku nocach panna młoda skarży się matce:
- Wiesz mamo, już kilka nocy śpimy razem i nic. Jeszcze się nie kochaliśmy.
- Ależ córeczko, może jest zestresowany...
- Ale mamo, on tylko książkę czyta i wcale nie zwraca na mnie uwagi.
- Wiesz córeczko, skoro on nie zwraca uwagi, to może ja się położę zamiast ciebie i sprawdzę, o co chodzi.
I tak zrobiły. Zięć w łóżku czyta książkę, teściowa się kładzie i leży. Nagle zięć wsuwa rękę pod kołdrę i w majteczki zaczyna rękę wkładać. Wyskoczyła teściowa z łóżka i do córeczki:
- Ależ kochanie, chwile leżałam i zaczął się do mnie dobierać.
- Tak, tak... Palec zmoczy, kartkę przewróci i dalej czyta...

Offline

 

#23 2013-04-05 22:12:55

poziomka
Member
Zarejestrowany: 2012-08-12
Posty: 316

Re: Na wesoło

To i ja coś dorzucę.

Jeden przedszkolak przed drugim się przechwala:
wiesz, a my to zawsze mocno modlimy się przed każdym jedzeniem .
My nie musimy, mówi drugi,
nasza mama bardzo dobrze gotuje.


Dziadzio Stachu parkuje starego malucha pod sejmem. Nagle wyskakuje przerażony ochroniarz.
- Panie zjeżdżaj pan stąd, ale szybko!   To jest sejm, tu się kręcą posłowie i senatorowie.
- Ja się nie boję, mam alarm!!

Ostatnio edytowany przez poziomka (2013-04-05 22:13:53)

Offline

 

#24 2013-04-05 22:15:31

swistak
Member
Zarejestrowany: 2013-03-18
Posty: 377

Re: Na wesoło

ewal8 napisał:

Mówisz i masz:



Po kilku nocach panna młoda skarży się matce:
- Wiesz mamo, już kilka nocy śpimy razem i nic. Jeszcze się nie kochaliśmy.
- Ależ córeczko, może jest zestresowany...
- Ale mamo, on tylko książkę czyta i wcale nie zwraca na mnie uwagi.
- Wiesz córeczko, skoro on nie zwraca uwagi, to może ja się położę zamiast ciebie i sprawdzę, o co chodzi.
I tak zrobiły. Zięć w łóżku czyta książkę, teściowa się kładzie i leży. Nagle zięć wsuwa rękę pod kołdrę i w majteczki zaczyna rękę wkładać. Wyskoczyła teściowa z łóżka i do córeczki:
- Ależ kochanie, chwile leżałam i zaczął się do mnie dobierać.
- Tak, tak... Palec zmoczy, kartkę przewróci i dalej czyta...

dobre,dobre :-))


wiesz fajnie posmiac sie po calym dniu

Offline

 

#25 2013-04-05 22:23:47

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Na wesoło

Dziewczyny, ale się uśmiałam z waszych dowcipów. Poczułam potrzebę sprowokowania was do wydobycia lżejszych tematów:) Może chłopaki pochwalą się jakimś dowcipem?

Jeszcze jeden na dobranoc, brzmi może brzydko dwuznacznie, ale puenta jest przecież nie lubieżna?

Mały Jasiu przeczytał w gazecie, że w mieście otwarto agencję towarzyską.
Po chwili pyta ojca:
- Tato, a co właściwie robi się w takiej agencji?
Zakłopotany ojciec odpowiada:
- No, ogólnie rzecz biorąc można powiedzieć, że robi się tam człowiekowi dobrze.
Nazajutrz Jasiu dostał od ojca pieniądze na kino, ale zamiast na film, biegnie do agencji towarzyskiej. Dzwoni do drzwi i otwiera mu nieco zdziwiona panienka.
- Co tu chłopczyku chciałeś?
- No chciałem, żeby mi zrobić dobrze. Mam nawet pieniądze!
Panienka zaprosiła Jasia do środka, zaprowadziła go do kuchni, ukroiła trzy duże pajdy chlebka, posmarowała je masłem oraz miodem i podała Jasiowi.
Po godzinie Jasi wpada do domu i krzyczy:
- Mamo, tato! Byłem w agencji towarzyskiej!
Ojciec o mało nie spadł z krzesła, mamie oczy na wierzch wyszły.
- I co? - pytają Jasia po chwili.
- Dwie zmogłem, ale trzecią już tylko wylizałem.

Offline

 

#26 2013-04-05 22:39:51

swistak
Member
Zarejestrowany: 2013-03-18
Posty: 377

Re: Na wesoło

jakniew napisał:

Dziewczyny, ale się uśmiałam z waszych dowcipów. Poczułam potrzebę sprowokowania was do wydobycia lżejszych tematów:) Może chłopaki pochwalą się jakimś dowcipem?

Jeszcze jeden na dobranoc, brzmi może brzydko dwuznacznie, ale puenta jest przecież nie lubieżna?

Mały Jasiu przeczytał w gazecie, że w mieście otwarto agencję towarzyską.
Po chwili pyta ojca:
- Tato, a co właściwie robi się w takiej agencji?
Zakłopotany ojciec odpowiada:
- No, ogólnie rzecz biorąc można powiedzieć, że robi się tam człowiekowi dobrze.
Nazajutrz Jasiu dostał od ojca pieniądze na kino, ale zamiast na film, biegnie do agencji towarzyskiej. Dzwoni do drzwi i otwiera mu nieco zdziwiona panienka.
- Co tu chłopczyku chciałeś?
- No chciałem, żeby mi zrobić dobrze. Mam nawet pieniądze!
Panienka zaprosiła Jasia do środka, zaprowadziła go do kuchni, ukroiła trzy duże pajdy chlebka, posmarowała je masłem oraz miodem i podała Jasiowi.
Po godzinie Jasi wpada do domu i krzyczy:
- Mamo, tato! Byłem w agencji towarzyskiej!
Ojciec o mało nie spadł z krzesła, mamie oczy na wierzch wyszły.
- I co? - pytają Jasia po chwili.
- Dwie zmogłem, ale trzecią już tylko wylizałem.

dajesz ostro na dobranoc :-)))

  co by nie mówić Jasiu jest mocny

dobrych,spokojnych, kolorowych snów     :-)))))

Offline

 

#27 2013-04-06 22:04:55

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1453

Re: Na wesoło

Dziewczyny,  śpicie? (chłopaki oczywiście też smile )?
A gdzie wieczorna dawka humoru???

Ja zaczynam  i czekam na Was... big_smile big_smile

1.
W zaciszu alkowy, żądny mocnych wrażen małżonek szykuje się do nocnych manewrów.
- Kochanie a może byśmy tak...? - zwraca się do swej połowicy.
- No wiesz skarbie może dzisiaj nie. Jakoś nie mam ochoty.
- Ale może chociaż odrobinke? Jakieś szybciutkie co nieco - zacheca małżonek, muskając delikatnie jedno ze wzniesień kryjących się pod muślinową koszulką żoneczki.
- No wiesz, tak niechetnie...
Czułym acz zdecydowanym głosem kobietka informuje swego słubnego:
- Ide jutro do ginekologa i byłoby mi jakoś tak niezręcznie. No sam rozumiesz...
W alkowie zalegla cisza. Małżonek zdruzgotany, postanawia się poddać. Nasuwa kołdre na sam czubek głowy. Karnie przytula głowe do poduszki i usiłuje zasnać. Leży tak przez chwile, ze wzrokiem wbitym w ściane.
Niestety burza hormonów szalejacych w dolnych partiach jego ciała nie pozwala mu zasnąć. Postanawia jeszcze raz podjąć tę nierówną walke:
- Kochanie? - zagaduje czule - A czy wybierasz się jutro do dentysty?

2.
  Jasio stoi przed klasa i zastanawia się:
- Gdzie tu sens gdzie tu logika, gdzie tu sens gdzie tu logika? Podchodzi do niego dyrektor i pyta:
- Jasiu co ty robisz?
- No bo wie pan puściłem bąka  w klasie, pani mnie wyprosiła, a oni siedzą w tym smrodzie...

3. Nauczycielka polskiego kazała napisać uczniom wypracowanie na dowolny temat, ale musi być w nim zawarte stwierdzenie "Matka, jest tylko jedna".
Następnego dnia Jaś zgłasza się jako pierwszy i zaczyna czytać.
"Wczoraj w moim domu odbyły się huczne urodziny mojego Taty, goście dużo pili, więc już po godzinie mama poprosiła moją siostrę, aby przyniosła dwie butelki wódki z lodówki. Po krótkiej chwili siostra wychyla się z kuchni i krzyczy. Matka, jest tylko jedna"

Ostatnio edytowany przez ewal8 (2013-04-06 22:05:27)

Offline

 

#28 2013-04-06 22:22:06

swistak
Member
Zarejestrowany: 2013-03-18
Posty: 377

Re: Na wesoło

ewal8 napisał:

Dziewczyny,  śpicie? (chłopaki oczywiście też smile )?
A gdzie wieczorna dawka humoru???

Ja zaczynam  i czekam na Was... big_smile big_smile

1.
W zaciszu alkowy, żądny mocnych wrażen małżonek szykuje się do nocnych manewrów.
- Kochanie a może byśmy tak...? - zwraca się do swej połowicy.
- No wiesz skarbie może dzisiaj nie. Jakoś nie mam ochoty.
- Ale może chociaż odrobinke? Jakieś szybciutkie co nieco - zacheca małżonek, muskając delikatnie jedno ze wzniesień kryjących się pod muślinową koszulką żoneczki.
- No wiesz, tak niechetnie...
Czułym acz zdecydowanym głosem kobietka informuje swego słubnego:
- Ide jutro do ginekologa i byłoby mi jakoś tak niezręcznie. No sam rozumiesz...
W alkowie zalegla cisza. Małżonek zdruzgotany, postanawia się poddać. Nasuwa kołdre na sam czubek głowy. Karnie przytula głowe do poduszki i usiłuje zasnać. Leży tak przez chwile, ze wzrokiem wbitym w ściane.
Niestety burza hormonów szalejacych w dolnych partiach jego ciała nie pozwala mu zasnąć. Postanawia jeszcze raz podjąć tę nierówną walke:
- Kochanie? - zagaduje czule - A czy wybierasz się jutro do dentysty?

2.
  Jasio stoi przed klasa i zastanawia się:
- Gdzie tu sens gdzie tu logika, gdzie tu sens gdzie tu logika? Podchodzi do niego dyrektor i pyta:
- Jasiu co ty robisz?
- No bo wie pan puściłem bąka  w klasie, pani mnie wyprosiła, a oni siedzą w tym smrodzie...

3. Nauczycielka polskiego kazała napisać uczniom wypracowanie na dowolny temat, ale musi być w nim zawarte stwierdzenie "Matka, jest tylko jedna".
Następnego dnia Jaś zgłasza się jako pierwszy i zaczyna czytać.
"Wczoraj w moim domu odbyły się huczne urodziny mojego Taty, goście dużo pili, więc już po godzinie mama poprosiła moją siostrę, aby przyniosła dwie butelki wódki z lodówki. Po krótkiej chwili siostra wychyla się z kuchni i krzyczy. Matka, jest tylko jedna"

widac wszyscy posneli moze po Twoim 2 kawale heheh

   fajne kawaly   ja tez juz czuje lekkie osłabienie    :-))))

Offline

 

#29 2013-04-06 22:48:34

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Na wesoło

Jeszcze nie zasnęłam:)

Tonie okręt. Przerażeni pasażerowie proszą księdza aby odprawił mszę.
- Nie moje dzieci już nie zdążę...
- Księże, to chociaż tę najważniejszą część...
- No chyba że tak - Zgodził się ksiądz, zdjął kapelusz i rozpoczął zbieranie ofiary. :twisted:

Lekcja. Pani pyta się dzieci:
- Dzieci co to jest: Znosi jaja i ma w środku "u"?
Zgłasza się Jasiu i mówi:
- Kura proszę pani.
- Bardzo dobrze Jasiu, podoba mi się twój tok myślenia. A co to jest: małe i żółte?
- Kurczaczek proszę pani. Mówi Jasiu
- Bardzo bobrze Jasiu podoba mi się twój tok myślenia.
- A proszę pani. Mówi Jasiu. A co to jest duże, długie, napręża się i ma w środku "u"?
- Jasiu wyjdź z sali!
Jasiu wychodzi z sali. Ustał w progu i dodał:
- Proszę pani to był łuk, ale podoba mi się pani tok myślenia

Pani przedszkolanka pomaga dziecku założyć wysokie, zimowe butki. Szarpie się, męczy, ciągnie...
- No, weszły!
Spocona siedzi na podłodze, dziecko mówi:
- Ale mam buciki odwrotnie...
Pani patrzy, faktycznie! No to je ściągają, mordują się, sapią... Uuuf, zeszły! Wciągają je znowu, sapią, ciągną, ale nie chcą wejść..... Uuuf, weszły!
... Pani siedzi, dyszy a dziecko mówi:
- Ale to nie moje buciki....
Pani niebezpiecznie zwężyły się oczy. Odczekała i znowu szarpie się z butami... Zeszły!
Na to dziecko :
-...bo to są buciki mojego brata ale mama kazała mi je nosić.
Pani zacisnęła ręce mocno na szafce, odczekała, aż przestaną jej się trząść, i znowu pomaga dziecku wciągnąć buty. Wciągają, wciągają..... weszły!.
- No dobrze - mówi wykończona pani - a gdzie masz rękawiczki?
- W bucikach.

Offline

 

#30 2013-04-06 22:55:42

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1677

Re: Na wesoło

No to teraz będzie ........


Swatali słonia z żabą
Słoń patrzy i mówi, łeeee takie obslizgłe, niemiłe....łe.......
A żaba na to.....
Phi...... tez mi pedant, z ch......m na glowie big_smile big_smile big_smile big_smile

Offline

 

#31 2013-04-06 23:01:56

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Na wesoło

simona1961 napisał:

No to teraz będzie ........


Swatali słonia z żabą
Słoń patrzy i mówi, łeeee takie obslizgłe, niemiłe....łe.......
A żaba na to.....
Phi...... tez mi pedant, z ch......m na glowie big_smile big_smile big_smile big_smile

Hahaha! Jakie te zwierzątka mądre:)


A tutaj, popatrzcie na pomysłową reklamę sklepu:)

http://producten.hema.nl

Ostatnio edytowany przez jakniew (2013-04-06 23:05:37)

Offline

 

#32 2013-04-07 21:52:01

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1453

Re: Na wesoło

jakniew napisał:

A tutaj, popatrzcie na pomysłową reklamę sklepu:)

http://producten.hema.nl

Fajne to Jakniew, oczu nie można oderwać smile

Czekam na dzisiejszy humor zanim pójdę spać wink
Znowu zacznę:

1.
  Zajączek chciał otworzyć sklep w lesie, ale misiu był szefem lasu i mu dał ultimatum:
- Codziennie mi będziesz przynosił rzecz o którą Cię proszę! Po trzech dniach jeżeli spełnisz me zachcianki to sobie możesz otworzyć sklep! Zgoda?
- Zgoda!
Pierwszego dnia misiu mówi:
- Przynieś mi 2 kilo marchwi!
- Ok! - powiedział zając i przyniósł mu 2 kilo marchwi.
Nazajutrz niedźwiedź prosi:
- Zajączku! Przynieś mi 4 litry miodu!
- Dobrze misiu! - powiedział i przyniósł 4 litry miodu.
Wieczorem misio myśli:
- Co by mu tu kazać przynieść??? Wiem! Każe mu przynieść 2 kilo nic.
Zając na to:
- Misiu chodź ze mną! - i wziął misia za ręke. W domu zajączek otworzył piwnicę zapalił światło i mówi:
- Widzisz tu coś?
- Tak.
- A teraz? - powiedział zając po zgaszeniu światła.
- Nie. Nic.
- No to bierz te dwa kilo i sp…………..j!

2.
Z badań naukowych wynika, że nauczycielka to najlepsza kandydatka na żonę:
- Kobieta z klasą.
- Bez skrupułów postawi Ci pałę.
- Potrafi pieprzyć przez całą godzinę.

Offline

 

#33 2013-04-07 22:05:06

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1677

Re: Na wesoło

Ewcia jestes the best big_smile big_smile big_smile Niestety załącznika na poczcie nie moge otworzyć, ale....po powrocie do domu poprosze dzieciątko, zeby mi pomogło. Pozdrawiam serdecznie big_smile

Offline

 

#34 2013-04-08 18:27:21

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1453

Re: Na wesoło

Tylko się Simona dziecku nie daj zaczytywać w tym,  co Ci wysłałam big_smile big_smilebig_smile
Szkoda, że nie masz zainstalowanego Microsoft Office PowerPoint (chyba, że Ci nie otwiera, bo może masz nowszego OFFICE), bo mam jeszcze kilka takich big_smile załączników big_smile

Ostatnio edytowany przez ewal8 (2013-04-08 18:30:25)

Offline

 

#35 2013-04-08 18:33:36

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1677

Re: Na wesoło

ewal8 napisał:

Tylko się Simona dziecku nie daj zaczytywać w tym,  co Ci wysłałam big_smile big_smilebig_smile
Szkoda, że nie masz zainstalowanego Microsoft Office PowerPoint (chyba, że Ci nie otwiera, bo może masz nowszego OFFICE), bo mam jeszcze kilka takich big_smile załączników big_smile

Ewuniu, niby mam wszystko zainstalowane, ale ja w internetowe klocki to jestem na etapie przedszkolaka big_smile Dziecko moje ma lat 19 i oczywiscie wszystko wie najlepiej wink Czekam , kiedy mu to przejdzie big_smile big_smile big_smile

Offline

 

#36 2013-04-08 20:29:47

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Na wesoło

no... wreszcie dotarłem w ten zakątek Forum... wink
a więc po tematach:
   DENTYSTA
Przychodzi baba do dentysty i rozkłada się na fotelu jak u ginekologa. 
Dentysta zdziwiony pyta o co chodzi?-
-zakładał Pan wczoraj mojemu staremu sztuczną szczękę?
-no....tak
-to niech ją Pan teraz wyciąga!!!
   DZIADKI
Siedzi dwóch dziadków w parku. Przechodzi ładna dziewczyna. Jeden zwierza się drugiemu:
wiesz Kaziu, mówili mi, że jak będę stary, to nie będę mógł...sad a mi się po prostu "nie chce"!
   ZAJĄCZEK
Przychodzi zajączek do sklepu misia:
-poproszę 20 dkg soli
-nie mam wagi zajączku, mogę Ci nasypać "na oko"
-do dupy se nasyp! idioto!    smile

Offline

 

#37 2013-04-09 23:35:35

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Na wesoło

Z NASZEJ ŁĄCZKI :
Blondynka została Opiekunka.  Po niedługim czasie wysłała do PL, do rodziny paczkę z żółtymi workami na odpady.  W liście napisała: nie musicie więcej płacić za śmieci!!! Wsadzajcie je do tych żółtych worków, a wywiozą je wam za darmo!!! wink

Offline

 

#38 2013-04-09 23:38:52

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Na wesoło

nocheinmal o DZIADKACH :
Przechwala się jeden Dziadek do drugiego:
- wiesz że ja jeszcze mogę 2x !
- naprawdę? a który raz sprawia Ci większą przyjemność ?
- ...a wiesz, że ten jesienią.... wink

Offline

 

#39 2013-04-10 11:14:53

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Na wesoło

Jasiu przychodzi do szkoły drapnięty na buzi.
- Co ci się stało, pyta pani.
- podrapałem się.
Na drugi dzień Jasiu przychodzi jeszcze bardziej podrapany.
- a dziś co?
-A upadłem na krzak róż.
Jasiu na trzeci dzień znów podrapany i to bardzo mocno.
- Jasiu, to nie możliwe ! Co się z Tobą dzieje? To nieprawdopodobne!
- Dajcie mi spokój! Mój kot! i JA go będę pier....ł!

Oj! chyba za ostro po bandzie pojechałam?

Offline

 

#40 2013-04-10 19:06:33

swistak
Member
Zarejestrowany: 2013-03-18
Posty: 377

Re: Na wesoło

amelia napisał:

Jasiu przychodzi do szkoły drapnięty na buzi.
- Co ci się stało, pyta pani.
- podrapałem się.
Na drugi dzień Jasiu przychodzi jeszcze bardziej podrapany.
- a dziś co?
-A upadłem na krzak róż.
Jasiu na trzeci dzień znów podrapany i to bardzo mocno.
- Jasiu, to nie możliwe ! Co się z Tobą dzieje? To nieprawdopodobne!
- Dajcie mi spokój! Mój kot! i JA go będę pier....ł!

Oj! chyba za ostro po bandzie pojechałam?

no tego bym sie po "Jasiu nie" spodziewala ....:-))))))))))))

   ale czy ostro???---bez pieprzu to nie kawaly.. ogólnie fajny

Offline

 

#41 2013-04-10 20:31:17

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Na wesoło

TATUSIOWA NAUKA:
Tata rekin uczy synka-rekinka jak polować na ludzi:
- podpływasz, robisz jedno okrążenie, potem drugie okrążenie a po trzecim CHAP!
- tatusiu, a nie można tak od razu? - podpłynąć i CHAP! ?
- no... niby można, ale bez kupy smaczniejszy!  wink

Offline

 

#42 2013-04-10 20:47:08

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Na wesoło

.. jeszcze O JASIU:
Jasiu b.przeklinał, więc Pani w szkole umówiła się z dziewczynkami, że jak Jasiu będzie brzydko mówił, to one ostentacyjnie wyjdą.
Następnego dnia zaraz po przyjściu Jasio oznajmia: "powiem wam nowinę- za szkołą budują burdel!"
Na to dziewczynki zgodnie z umową wychodzą z klasy, a Jasio woła: "a wy k.rwy gdzie??? - dopiero fundamenty wylewają....

Jasio stoi przed szkolną gazetką ścienną i głośno mówi: "ja bym tu jeszcze pierd..nął szlaczek". Usłyszła to Pani, wezwała ojca i powtórzyła mu co Jasio powiedział.  Ojciec przygląda się tej gazetce po czy mówi do Pani: "nie bardzo wiem, o co chodzi...? ta gazetka rzeczywiście wygląda h.jowo bez czegoś kolorowego"...

Offline

 

#43 2013-04-11 13:21:40

swistak
Member
Zarejestrowany: 2013-03-18
Posty: 377

Re: Na wesoło

ST napisał:

.. jeszcze O JASIU:
Jasiu b.przeklinał, więc Pani w szkole umówiła się z dziewczynkami, że jak Jasiu będzie brzydko mówił, to one ostentacyjnie wyjdą.
Następnego dnia zaraz po przyjściu Jasio oznajmia: "powiem wam nowinę- za szkołą budują burdel!"
Na to dziewczynki zgodnie z umową wychodzą z klasy, a Jasio woła: "a wy k.rwy gdzie??? - dopiero fundamenty wylewają....

Jasio stoi przed szkolną gazetką ścienną i głośno mówi: "ja bym tu jeszcze pierd..nął szlaczek". Usłyszła to Pani, wezwała ojca i powtórzyła mu co Jasio powiedział.  Ojciec przygląda się tej gazetce po czy mówi do Pani: "nie bardzo wiem, o co chodzi...? ta gazetka rzeczywiście wygląda h.jowo bez czegoś kolorowego"...

nooooooooo ST ubarwileś troche ten wątek....dobrze sie czyta te kawaly....a blondynka znów swoje

Offline

 

#44 2013-04-11 17:06:45

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1453

Re: Na wesoło

To ja też o Jasiu ... smile

Jasiu się pyta taty:
- Tato czym się różni teoria od praktyki?
- Jasiu zaraz wytłumaczę Ci to. Spytaj się mamy czy dałaby Murzynowi za 2000$.
Jasiu podchodzi do mamy i pyta się:
- Mamo dałabyś Murzynowi za 2000$?
- No wiesz synku. Meble by się przydały, a pensja mała. Dałabym ten jeden raz.
Jasiu idzie do taty mówi, że mama by dała.
- Jasiu teraz idź do siostry i spytaj się o to samo.
Jasiu podchodzi do siostry i pyta się.
- Siostra dałabyś Murzynowi za 2000$?
-  Pewnie że tak. Miałabym na kosmetyki, imprezy i ciuchy.
Jasiu idzie do taty i mówi, że siostra dałaby.
- Teraz Jasiu idź do dziadka i spytaj się o to samo.
Jasio idzie i pyta się.
-  Dziadku dałbyś Murzynowi za 2000$?
-  Dałbym, bo wiesz emerytura mała, a na starość coś bym sobie kupił.
Jasio poszedł i powiedział, że dziadek by dał.
Tata mówi:
- Widzisz synku w teorii mamy 6000$ w kieszeni.
A w praktyce dwie ku….y i pedała w rodzinie.

Ostatnio edytowany przez ewal8 (2013-04-11 17:07:12)

Offline

 

#45 2013-04-11 22:16:47

swistak
Member
Zarejestrowany: 2013-03-18
Posty: 377

Re: Na wesoło

Pani ślimakowa  mówi do swoich dzieci bawiących się na ulicy:
                                                - Dzieci, dzieci, zejdźcie z drogi!
                                                - Ale dlaczego? - pytają dzieci.
                                                - Bo za 6 godzin będzie przejeżdżał autobus

Offline

 

#46 2013-04-12 22:00:07

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Na wesoło

ewal8 - zapodaj coś jeszcze !!! smile

... a ja o tatusiowej nauce:
Ojciec baran z synkiem barankiem widzą stadko owiec.
Napalony syn do ojca:
- tatko, tatko! patrz! podbiegniemy, złapiemy pierwszą z brzegu, przelecimy! - ale będzie fajnie! smile
- Synu, spokojnie; nie na szybko! - ale dokładnie i powoli... i nie jedną, ale wszystkie po koleii....

Offline

 

#47 2013-04-13 20:28:32

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1453

Re: Na wesoło

ST napisał:

ewal8 - zapodaj coś jeszcze !!! smile

ST extra für dich smile

W szpitalu pielęgniarka ma ogolić 80-letniego pacjenta przed operacją. Konkretnie chodzi o pachwiny. Rozbiera pacjenta i widzi ogromny interes. Nie może powstrzymać się od uwagi:
- Dziadku, ależ to prawdziwy młot!
Dziadek dumnie:
- Jeszcze 10 lat temu wieszałem na nim wiadro z wodą i przenosiłem 100 metrów od studni do domu bez pomocy rąk!
- A teraz się to już niestety nie udaje?
- Ano nie, kolana po drodze wysiadają.

Offline

 

#48 2013-04-13 20:31:58

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1453

Re: Na wesoło

... i jeszcze jeden smile

W kościele cztery kobiety czekają przed konfesjonałem do spowiedzi.
Podchodzi pierwsza i mówi do księdza:
- Zgrzeszyłam palcem.
- Jak to palcem?
- No wzięłam, dotknęłam palcem narządu męskiego.
- Palec do święconej wody, jedna zdrowaśka i grzech będzie odpuszczony.
Podchodzi druga i mówi:
- Proszę księdza zgrzeszyłam ręką.
- Jak to ręką?
- No wzięłam narząd męski do ręki i jeszcze ruszałam parę razy.
- No to ręka do święconej wody, jedna zdrowaśka i grzech będzie odpuszczony.
Do konfesjonału powoli podchodzi trzecia kobieta, ale nagle zrywa się czwarta i głośno krzyczy do księdza:
- Proszę księdza! Proszę księdza! Jak ona tam umoczy dupę to ja tego nie wypiję.

Na dziś tyle ode mnie, bo jeszcze kto   pomyśli, że zepsuta jestem  ... smile

Offline

 

#49 2013-04-13 20:42:12

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1677

Re: Na wesoło

Ewa, jesteś niesamowita, a jednoczesnie.....wpędzasz mnie w kompleksy big_smile Kompletnie nie mam głowy do kawałów, a tak bardzo chciałabym miec big_smile big_smile big_smile big_smile

Czekam z utesknieniem na ciąg dalszy big_smile big_smile big_smile

Offline

 

#50 2013-04-13 20:52:39

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1453

Re: Na wesoło

smile smile Jak się ma taką pracę jak moja, to niestety dużo rzeczy musi się mi głowy trzymać. Najczęściej trzymają się mnie żarty big_smile big_smile
I opowiem Ci coś z mojego podwórka. Pewnego razu sypnęłam przy moich "współpracownikach" wink wink jakimś powiedzonkiem ze slangu młodzieżowego, po czym jeden z moich "współpracowników" wink  wink mówi do mnie: O, tego nie słyszałem. Ja mówię - jeszcze się dużo ode mnie nauczysz smile  Po czym on stwierdza: Nooo, sypie pani sucharami.... Ja taka dumna, ukontentowana komplementem, pytam w domu mojego syna: co to znaczy sypać sucharami słyszę odpowiedź - opowiadać nieśmieszne kawały. Mina moja bezcenna big_smile big_smile big_smile

Offline

 

#51 2013-04-13 21:24:29

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Na wesoło

ewal8 napisał:

ST extra für dich smile  W szpitalu pielęgniarka.....

Dzięki ! - to tak, żeby mnie podłamać...? wink

Offline

 

#52 2013-04-13 21:27:16

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1453

Re: Na wesoło

ST napisał:

ewal8 napisał:

ST extra für dich smile  W szpitalu pielęgniarka.....

Dzięki ! - to tak, żeby mnie podłamać...? wink

A co?  Tobie też wysiadają kolana???? big_smile big_smile big_smile

Offline

 

#53 2013-04-13 21:28:52

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1677

Re: Na wesoło

ewal8 napisał:

smile smile Jak się ma taką pracę jak moja, to niestety dużo rzeczy musi się mi głowy trzymać. Najczęściej trzymają się mnie żarty big_smile big_smile
I opowiem Ci coś z mojego podwórka. Pewnego razu sypnęłam przy moich "współpracownikach" wink wink jakimś powiedzonkiem ze slangu młodzieżowego, po czym jeden z moich "współpracowników" wink  wink mówi do mnie: O, tego nie słyszałem. Ja mówię - jeszcze się dużo ode mnie nauczysz smile  Po czym on stwierdza: Nooo, sypie pani sucharami.... Ja taka dumna, ukontentowana komplementem, pytam w domu mojego syna: co to znaczy sypać sucharami słyszę odpowiedź - opowiadać nieśmieszne kawały. Mina moja bezcenna big_smile big_smile big_smile

Konkluduje, że jednak jajko mądrzejsze jest od kury big_smile big_smile big_smile A współpracownik, pewnie ma niskie ego big_smile big_smile big_smile

Offline

 

#54 2013-04-13 21:32:03

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Na wesoło

ewal8 napisał:

..... on stwierdza: Nooo, sypie pani sucharami.......  ....opowiadać nieśmieszne kawały......

Nooo nie!!! Ten "wspłłpracownik" to chyba o mordobicie sie prosi..... Twoje "wice" są super! smile Dawaj dalej.....! smile

Offline

 

#55 2013-04-13 21:34:22

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Na wesoło

ewal8 napisał:

A co?  Tobie też wysiadają kolana???? big_smile big_smile big_smile

Nieeeee! ....... nie mam studni! sad

Offline

 

#56 2013-04-13 21:42:26

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Na wesoło

Dziwne! - ale nie dotarła tu jeszcze "Baba do lekarza..." ???
A więc:

Przychodzi baba do lekarza z wielorybem na plecach.
Co Pani chciała? pyta lekarz?
A baba wsazując na swoje plecy: "Panie Doktorze! - ja już mam dość tego walenia!...."


Za nią wchodzi kolejna baba z murzynem na rękach, a lekarz na to:
- kto wcisnął Pani tę ciemnotę???


Trzecia baba przyszła z zezem rozbieżnym:
- co się Pani tak rozgląda?


czwarta z zezem zbieżnym:
- nad czym się Pani tak skupiła?


Przyszła też taka, co żali się że mieszka blisko autostrady...
- a przeszkadza to Pani???
- nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee......... nieeeeeeeeeeeeeeeeee..........nieeeeeeeeeeeee

Offline

 

#57 2013-04-13 21:51:29

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1453

Re: Na wesoło

simona1961 napisał:

Konkluduje, że jednak jajko mądrzejsze jest od kury big_smile big_smile big_smile

Jajko, jak wszystkie jajka w tym wieku, zawsze najmądrzejsze w dobrym i mniej dobrym znaczeniu tego słowa smile smile  . Strach się bać, co będzie dalej... smile smile

Na koniec jeszcze jeden....

Trzech Polaków Gustaw, Lucjan i Hubert postanowiło wyjechać do pracy do Francji. Gustaw mówi:
- Chłopaki, we Francji to się nie używa takich długich imion, musimy je skrócić. Lucjan ty będziesz Luj, ja będę Guj.
A Hubert mówi:
- To ja z wami nie jadę.

Offline

 

#58 2013-04-13 22:03:26

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Na wesoło

Dla odmiany coś z życia wzięte. Opowieść młodego lekarza oczywiście na wesoło


Skargi pacjentów. Temat niewyczerpany. W każdej zresztą branży.
Bo tam, gdzie pracuje się z ludźmi, trzeba się liczyć z niezadowoleniem. W którym nasi rodacy są niekwestionowanymi mistrzami.
Mój szef kiedyś, w przypływie szczerości, wyznał, że gdyby kolekcjonował wszystkie wpływające na mnie skargi, nie musiałby kupować węgla na zimę.
Nie wynika to z czegokolwiek, poza moją organiczną niemożnością powstrzymania niewyparzonej gęby od mówienia dokładnie tego, co myślę...
Na skargi, nawet te najbardziej bzdurne, trzeba jednak odpowiedzieć. Czasem skarżący sami się podkładają.

Wyjazd na wieś. Zadbany dom, na podwórku troje ludzi, kłócących się zawzięcie. Temat kłótni: kto weźmie do siebie chorego ojca.
Wychodzi na to, że nikt...
W domu wzmiankowany pan, z chorobą nowotworową, ale w całkiem dobrej formie. Obstawiony lekami, zadbany, chodzący.
I Żona. Nabzdyczona, próbująca sprzedać męża do szpitala. Bo musi wyjechać na kilka dni.
Zbadałem pana, pogadałem, wyszło, że nie wymaga hospitalizacji.
Żona do mnie:
- Proszę go zabrać do szpitala, na kroplówki!
- Szanowna pani, kroplówka to woda z cukrem albo z solą. Równie dobrze można dać to panu do picia...
- No żebym nie musiała znowu dzwonić!
Po tygodniu przyszła skarga. Że byłem chamski, odmówiłem zabrania pacjenta na kroplówki itp. I byłbym się musiał pewnie tłumaczyć, gdyby pani Żona nie ubarwiła swoich wypocin pikantnym szczegółem: ten chamski lekarz wyrzucił na jej podwórko całą garść opakowań po cukierkach.
Jestem cukrzykiem...

I moja ulubiona skarga: wezwanie do Dyrektora. Wchodzę. Siadam. Dyro wyjmuje obszarpaną kartkę wydartą z zeszytu. I każe mi czytać na głos.
A tam stoi (pisownia oryginalna):
"Ja bym się chciała poskarżyć na tego hirurga co siedział w pogotowiu we wtorek. Przyszłam z mężem bo go bolała noga lewa. Mąż był trochę wypity, ale nie całkiem pijany, jak to po pracy. I ten hirurg sie spytał, czy był uraz i od kiedy boli. To mąż powiedział że od miesiąca. I usłyszał, że ma iść do poradni bo to jest pogotowie. A on nie ma czasu nigdzie chodzić. To się zdenerwował i zaczął troche krzyczeć i wstał z krzesła. I ja się chcę zapytać, dlaczego ten hirurg wtedy wstał, podwinął rękawy i zapytał sie męża czy ma mu tak przypie...lić, żeby się wysrał zembami."
Tutaj imię i nazwisko.

Kiedy kończyłem czytanie, Dyrektor płakał ze śmiechu.
Poprosił tylko o ograniczenie ekspresji, bo nie ma pojęcia co na taką skargę odpisać...
Do dzisiaj przechowuję to arcydzieło epistolografii polskiej.

Offline

 

#59 2013-04-13 22:16:38

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1677

Re: Na wesoło

ewal8 napisał:

simona1961 napisał:

Konkluduje, że jednak jajko mądrzejsze jest od kury big_smile big_smile big_smile

Jajko, jak wszystkie jajka w tym wieku, zawsze najmądrzejsze w dobrym i mniej dobrym znaczeniu tego słowa smile smile  . Strach się bać, co będzie dalej... smile smile

Na koniec jeszcze jeden....

Trzech Polaków Gustaw, Lucjan i Hubert postanowiło wyjechać do pracy do Francji. Gustaw mówi:
- Chłopaki, we Francji to się nie używa takich długich imion, musimy je skrócić. Lucjan ty będziesz Luj, ja będę Guj.
A Hubert mówi:
- To ja z wami nie jadę.

Ewa, jesteś niesamowita:D big_smile big_smile Miałam jednak nosa big_smile big_smile big_smile big_smile

Offline

 

#60 2013-04-13 22:38:17

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1453

Re: Na wesoło

simona1961 napisał:

ewal8 napisał:

Trzech Polaków Gustaw, Lucjan i Hubert postanowiło wyjechać do pracy do Francji. Gustaw mówi:
- Chłopaki, we Francji to się nie używa takich długich imion, musimy je skrócić. Lucjan ty będziesz Luj, ja będę Guj.
A Hubert mówi:
- To ja z wami nie jadę.

Ewa, jesteś niesamowita:D big_smile big_smile Miałam jednak nosa big_smile big_smile big_smile big_smile

Tyle Ci jeszcze powiem na dobranoc, kochana Simono, że mój syn do Francji nigdy nie pojedzie, jak kiedyś usłyszy ten kawał smile

Jakniew, cytaty zarąbiste big_smile big_smile

Ostatnio edytowany przez ewal8 (2013-04-13 22:39:11)

Offline

 

#61 2013-04-14 19:46:03

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Na wesoło

Ewal8 - pisz! kochaniutka, pisz, pisz, pisz..... i nie przestawaj !!! wink wink wink
O co do tematu "co zrobic z ojcem..."
  Baca zawołał swoich trzech synów. Mówi im, że już jest stary i niedługo umrze. Chce w związku z tym podzilić swój majątek i chciałby wiedzieć, kto na co zasługuje.... Zadaje synom pytanie: "co zrobicie po mojej śmierci?"
Pierwszy syn - kupie Ci tatko piękną trumnę, wyprawię piękny pogrzeb....  Głupiś, przerywa mu ojciec - roztrwonił byś niepotrzebnie pieniądze...
Drugi syn (słysząc powyższą opinię) - urządził bym Ci skromniutki pogrzeb.... No dobrze, mówi ojciec, a ty co?
na to trzeci syn - wiecie co Ojciec? - najlepiej to by było, gdyby Was coś zeżarło....

Offline

 

#62 2013-04-14 19:48:45

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Na wesoło

... i coś pikantniejszego....
  Lekarz pokazuje blondynce jej zdjęcie rentgenowskie.
Ojej, cieszy się blondynka... Mam dwa kręgosłupy!!! wink
- Nie preszę Pani, tampony są jednorazowe!, trzeba je wyrzucać, a nie upychać.....

Offline

 

#63 2013-04-15 20:53:24

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Na wesoło

Czemu nic nie piszecie? ;( - sam mam ciągnąć? ;(
NA DELEGACJI
Wyjazd integracyjny z małżonkami. Do stolika przy którym siedzi mąż z żoną podchodzi "laska", mówi "hallo" do mężczyzny, uśmiecha się i odchodzi.
- kto to???!!! pyta żona
- moja kochanka - odpowiada z rozbrajającą szczerością mąż.
- Ty chamie, ty ...taki/owaki....  nie daruję Ci tego, po powrocie się rozwodzimy!!!
- możemy od razu -odpowiada mąż. Oddaj kluczyki od mojego auta i kartę bankomatową. Resztę oddasz mi po powrocie...
- ......................
Po paru minutach znów przechodzi jakaś laska.
- a to znowu kto??? pyta żona
- to kochanka szefa!
- ....eee, Nasza ładniejsza.....

Offline

 

#64 2013-04-15 21:05:32

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1453

Re: Na wesoło

ST napisał:

Czemu nic nie piszecie? ;( - sam mam ciągnąć? ;(

Cholera widzisz, zapomniałam cos dodać sad  Spieszę donieść, że już nadrabiam zaległości...

Córka skarży się matce:
- Mamo, ja się chyba rozwiodę, ja już tak dłużej nie mogę,
ja tego nie wytrzymam! - nic tylko seks, seks i seks.
Kiedy wychodziłam za mąż miałam dziurkę jak dwadzieścia groszy,
a teraz mam jak pięć złotych.
Mama na to:
- Córeczko ty się dobrze zastanów. Dom masz? Masz.
Samochody przed domem stoją? Stoją.
Wczasy w najlepszych kurortach, ciuchy od najlepszych projektantów,
zabezpieczenie finansowe dla ciebie i dzieci.
I co? Będziesz się kłóciła o te cztery osiemdziesiąt?!

Offline

 

#65 2013-04-15 21:35:45

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Na wesoło

Żona budzi się rano i mówi do męża:
- wiesz kochanie, miałam piękny sen . Śniło mi się całe wiaderko męskich "skarbów", a na  wierzchu był taki jeden naj....., piękny, dorodny, różowiutki....
- o to chyba mój?
- nie, sąsiada z dołu
Na drugi dzień mąż opowiada swój sen:
- kochanie, śniła mi się cała miska damskich  cipek a na wierzchu jedna , taka śliczna, malutka jak pierścioneczek
- ooooo! to chyba moja??
- nie, w twojej miska stała

sad

Ostatnio edytowany przez amelia (2013-04-15 21:44:49)

Offline

 

#66 2013-04-15 21:37:59

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Na wesoło

Pierdziołek
(hr. Aleksander Fredro)

Od prawnuków w całym świecie, kogo bździna w dupę gniecie ...
Każdy codzień pierdzi chętnie, cicho smutnie i namiętnie,
Stary, mały, młody, duży, wszystkim dym się z dupy kurzy
Każdy ciągle w portki pruje, bliźnim pod nos zapierduje.
Pierdzą panny, dobrodzieje, księża, szlachta i złodzieje.
Nawet Papież choć je miernie, też z kadzidłem sobie pierdnie
Pierdzą ludzie na stojąco, na siedząco, na leżąco,
Pierdzą nawet przy kochaniu, by dać taktu jak przy graniu..
A dziewczynki w wieku kwiecie, pierdzą cienko jak na flecie...
Zaś w poważnym wieku damy wypierduja całe gamy.
I w teatrze, i w kościele, w dni powszedne i w niedziele
I filozof i matołek, każdy codzień pierdzi w stołek...
Jeden przebrał w jadle miarkę, z dupy zrobił oliwiarkę,
Gdy chciał pierdnąć na odmianę, rozbił okno drzwi i ścianę...
Za to drugi bździ niecnota jakby zjadł zechłego kota.
A kiedy się czosnku naje, to mu w dupie wiatrak staje.
A ten trzeci jest w humorze, kiedy sobie pierdnąć może
Wiec natęża całą siłą, PST i na tym się skończyło.
Tam jąkała w kącie stoi, dupe ściska, bo się boi
Chciałby sobie puścić bąka, lecz w pierdzeniu też się jąka
Jednym słowem w całym świecie, kogo bździna w dupe gniecie,
Każdy stale pierdzi chętnie, cicho smutno i namietnie.

Offline

 

#67 2013-04-15 21:44:11

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Na wesoło

Przychodzi Mariolka do super marketu.
- Chciałam qwa złożyć reklamację.
- Tak?
- Kupiłam u was deskę do krojenia.
- I co się z nią stało?
- No bo qwa nie kroi!

Offline

 

#68 2013-04-15 21:59:02

jogi45
Member
Zarejestrowany: 2013-03-15
Posty: 457

Re: Na wesoło

Blondynka przebiega przez jezdnię. Potrąca ją samochód. Wystraszony kierowca wysiada z auta i pyta
- pani ranna
-nie, całodobowa.

Przychodzi dziadzio do lekarza i kładzie na stole pojemnik z rybką. Lekarz pyta
-co to?
-rybka
-???/
- no kicha, kaszle, chora jest
-ale czemu do mnie pan z tym przyszedł?
- kolega mówił że pan mu raka wyleczył.

Kobieta pyta motorniczego
-dojadę tym tramwajem na Wolę?
-Tak
-blondynka pyta Ja też?

Offline

 

#69 2013-04-15 22:15:46

basia55
Member
Od: Polska
Zarejestrowany: 2012-09-26
Posty: 25

Re: Na wesoło

Spotykają się dwaj właściciele firm:
- Słuchaj, ty swoim pracownikom jeszcze wypłacasz pensję?
- Nie.
- I ja też nie.
- A oni i tak przychodzą do pracy?
- No przychodzą.
- U mnie też.
- Słuchaj, a może by tak pobierać opłaty za wejście?


W szkole. Trzecia klasa, lekcja matematyki. Miasto Cieszyn.
- Aniu, co robi twój tata?
- Jest nauczycielem w przedszkolu.
- A ile zarabia?
- 760zł.
- A mama?
- Mama jest bibliotekarką i zarabia 640zł.
- To ile wynosi wasz budżet?
- 1400zł miesięcznie.
- Bardzo dobrze, piątka.Jasiu, a twój tata?
- Mój tata jest celnikiem na przejściu kolejowym i zarabia 900zł, mama pracuje w izbie celnej na przejściu samochodowym i zarabia 850zł, nasz budżet wynosi 9000zł miesięcznie.
- Eh, Jasiu, no źle, znów będę ci musiała jedynkę postawić...
- Ch*j mnie to boli, przynajmniej żyjemy jak ludzie.


Ojciec z synem poszli na basen, wychodzą z basenu ,idą pod prysznic i w pewnym momencie synek się poślizgnął i złapał ojca za interes.
Ojciec mówi -gdybyś był z matką to byś się wypierdolił.


Autobus wycieczkowy zbliża się do granicy.
- Piwo! Sikanie! - po raz któryś z rzędu rozochoceni pasażerowie zmuszają kierowcę do zatrzymania. Po dłuższej chwili, gdy już zajęli miejsca, kierowca pyta głośno:
- Czy kogoś brakuje?
Cisza.
Po przekroczeniu granicy do kierowcy podchodzi mężczyzna i mówi lekko bełkocząc:
- Nie ma mojej żony...
- No przecież - wścieka się kierowca - pytałem, czy kogoś nie brakuje!
Na to facet:
- Ale mnie jej nie brakuje, tylko mówię, że jej nie ma...

Ostatnio edytowany przez basia55 (2013-04-15 22:26:06)

Offline

 

#70 2013-04-16 10:57:05

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1453

Re: Na wesoło

basia55 napisał:

Ojciec z synem poszli na basen, wychodzą z basenu ,idą pod prysznic i w pewnym momencie synek się poślizgnął i złapał ojca za interes.
Ojciec mówi -gdybyś był z matką to byś się wypierdolił.

Basia, dajesz czadu, oj dajesz big_smile big_smile big_smile

Amelia, ja uwielbiam Cię..... big_smile big_smile big_smile za tego Pierdziołka i za całokształt big_smile big_smile big_smile
Cholera, a potem się dziwią, że dzieciaki lektur nie czytają. A mnie się wydaje, że to kwestia odpowiedniego doboru tychże big_smile big_smile

Od siebie dodam krótki wierszyk o zabarwieniu lekko patriotycznym:
Gówno w trawie zapiszczało
I tak myśli leżąc równo
Że się wreszcie doczekało
I jest ważne każde gówno.

Każde gówno każda dupa
No i wszędzie gówien kupa
W każdym Rządzie i w urzędzie
Gówno ważne siedzi wszędzie

Widzisz ST, ile tu kobietek z jajami jest big_smile big_smile

A tak na marginesie, kto mi powie, jak równocześnie wkleić cytaty dwóch osób do jednego posta? .... smile

Offline

 

#71 2013-04-16 11:52:58

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1677

Re: Na wesoło

ewal8 napisał:

basia55 napisał:

Ojciec z synem poszli na basen, wychodzą z basenu ,idą pod prysznic i w pewnym momencie synek się poślizgnął i złapał ojca za interes.
Ojciec mówi -gdybyś był z matką to byś się wypierdolił.

Basia, dajesz czadu, oj dajesz big_smile big_smile big_smile

Amelia, ja uwielbiam Cię..... big_smile big_smile big_smile za tego Pierdziołka i za całokształt big_smile big_smile big_smile
Cholera, a potem się dziwią, że dzieciaki lektur nie czytają. A mnie się wydaje, że to kwestia odpowiedniego doboru tychże big_smile big_smile

Od siebie dodam krótki wierszyk o zabarwieniu lekko patriotycznym:
Gówno w trawie zapiszczało
I tak myśli leżąc równo
Że się wreszcie doczekało
I jest ważne każde gówno.

Każde gówno każda dupa
No i wszędzie gówien kupa
W każdym Rządzie i w urzędzie
Gówno ważne siedzi wszędzie

Widzisz ST, ile tu kobietek z jajami jest big_smile big_smile

A tak na marginesie, kto mi powie, jak równocześnie wkleić cytaty dwóch osób do jednego posta? .... smile

Może trzeba otworzyć stronę dwa razy i kopiuj wklej ? Powinno zadziałac big_smile big_smile big_smile

Offline

 

#72 2013-04-16 15:23:04

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Na wesoło

Balbina dostała okres i mama kazała jej leżeć w łóżku i nic nikomu nie mówić.
Przychodzi Ptyś.
- Balbina chodź poganiać na podwórku,
- nie Ptysiu , nie mogę
-dlaczego?
-nie mogę ci powiedzieć. ... ale ci mogę pokazać (i pokazuje)
-o Jezu dziewczyno ! jajca ci obcięli!



A tutaj tylko link, bo za duży temat, ale za to baaaardzo naukowy:

http://windows7forum.pl/rodzaje-pierdniec-18429-t

Ostatnio edytowany przez amelia (2013-04-16 15:26:53)

Offline

 

#73 2013-04-16 15:30:21

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Na wesoło

Rodzaje sexu

Seks głośny

Żona skarży się psychoterapeucie:
- Mam wielki problem, doktorze. Za każdym razem, gdy jesteśmy w łóżku i mąż dochodzi do szczytu, wydaje rozdzierający uszy okrzyk.
- Ależ to zupełnie naturalne, droga pani odpowiedział lekarz - ja w tym nie widzę żadnego problemu.
- Ale ja widzę - bo to mnie budzi!

Seks cichy

Zniechęcony bezbarwnym życiem erotycznym mąż mówi w łóżku do żony:
- Dlaczego nigdy mi nie mówisz, kiedy masz orgazm?
- Bo cię nigdy wtedy nie ma w domu

Seks w rocznicę ślubu

W 40 rocznicę ślubu małżeństwo kłóci się zażarcie. Mąż wrzeszczy:
- Kiedy umrzesz, postawie ci nagrobek z napisem: Tu leży moja Żona zimna jak zawsze!
- W porządku - odpowiada Żona.
- A kiedy ty umrzesz, ja ci postawie nagrobek z napisem: Tu leży mój mąż, nareszcie sztywny!

Sex w gospodarstwie domowym

- Jest po prostu za gorąco, żeby włożyć ubranie - powiedział mąż wychodząc spod prysznica.
- Jak sądzisz kochanie, co powiedzieliby sąsiedzi, gdybym w takim stanie wyszedł strzyc trawnik?
- Prawdopodobnie, że wyszłam za ciebie dla pieniędzy - odpowiedziała żona.

Seks uniemożliwiony

Mężczyzna miał okropny wypadek, podczas którego jego męskość zahaczyła o coś i oderwała się od reszty
ciała. Lekarz zapewniał go, że współczesna medycyna może przywrócić mu sprawność, ale ubezpieczenie nie
pokryje kosztu operacji, uważając ją za kosmetyczną. Koszt ten wynosiłby 3.500 $ za małego, 6.500 $ za
średniego i 14.000 $ za dużego. Mężczyzna był pewien, że chciałby średniego lub dużego, ale lekarz nalegał,
by omówił sprawę ze swoją Żoną.
Mężczyzna zatelefonował do żony i wyjaśnił jej możliwość wyboru. Gdy lekarz ponownie wszedł do pokoju,
zastał pacjenta w stanie kompletnej rozpaczy.
- Co zatem postanowiliście? - zapytał.
- Ona wolałaby przebudować kuchnię.

Offline

 

#74 2013-04-16 15:33:28

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Na wesoło

Rodzaje stosunków płciowych:
1. On z nią
2. Ona z nim
3. Ona z nią
4. On z nim
5. Ja z mną

Offline

 

#75 2013-04-16 15:50:28

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Na wesoło

Rodzaje pensji

cebula: bierzesz i zaczynasz płakać.
łajdaczka: przychodzi późno, cierpisz, ale nie możesz bez niej żyć
czarny humor: śmiejesz się, żeby nie płakać.
prezerwatywa: pozbawia cię zarówno inspiracji jak i chęci.
impotentka: opuszcza cię w momencie gdy najbardziej jej potrzebujesz.
dietetyczna: jesz coraz mniej.
ateisty: wątpisz w jej istnienie.
miesiączka: przychodzi co miesiąc i trwa 3 dni.
burza : nie wiesz kiedy przyjdzie i ile będzie trwała.
telefon komórkowy: każda następna jest mniejsza.
Walt Disney : taka sama od 30 lat.

Ps.
Na dziś już i tak chyba za dużo.

Offline

 

#76 2013-04-16 22:30:20

poziomka
Member
Zarejestrowany: 2012-08-12
Posty: 316

Re: Na wesoło

Oj Amelia,  ale  sypnęłaś tych kawałów cały worek, super!


Policjant wraca z pracy i już od progu woła:
- Kochanie, dostałem bilety i wieczorem idziemy na "Jezioro łabędzie".
Po obiedzie widzi, ze żona starannie zmiata okruszki chleba i pakuje w torebkę.
- Po co to?
- No jak to, idziemy na "Jezioro łabędzie", to dla ptaków...
- Oj ty głupia, to taki balet, tancerki znaczy się tańczą.
- Patrzcie go, jaki mądry się znalazł. A jak szliśmy na "Wesele" Wyspiańskiego, to kto wziął pół litra?


Przychodzi facet do pracy pobity, podrapany itd. Kumpel go pyta:
- Kto ci to zrobił?
- Żona...
- Żona? Za co!?
- Powiedziałem do niej "ty".
- I za to cię pobiła? A jak dokładnie powiedziałeś?
- Ona mówi do mnie "Już się nie kochaliśmy ze dwa lata..." A ja do niej: "Chyba ty ".

Wchodzi Amerykanin do baru w Polsce i mówi:
- Słyszałem, że wy, Polacy to jesteście straszni pijacy.
Założę się o 500$, że żaden z was nie wypije litra wódki jednym haustem!
W barze cisza.  Każdy boi się podjąć zakład. Jeden gościu nawet wyszedł.
Mija kilka minut, wraca ten sam gościu, co przed chwilą wyszedł, podchodzi do Amerykanina i mówi:
- Czy twój zakład jest wciąż aktualny?
- Tak. Kelner! Litr wódki podaj!
Gościu wziąłł głęboki oddech i fruuu... z litra wódki została pusta butelka.
- Amerykanin stoi jak wryty, wypłaca 500 $ i mówi:
- Jeśli nie miałbyś nic przeciwko: mógłbym wiedzieć gdzie wyszedłeś kilka minut wcześniej?
- A, poszedłem tylko tu do baru obok sprawdzić, czy mi się uda.

Ostatnio edytowany przez poziomka (2013-04-16 22:33:48)

Offline

 

#77 2013-04-16 23:06:46

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Na wesoło

...nie ma to jak "wjechać na ambicję" smile ! - od razu ruszyło!!! wink

Bawią się dwie dziewczynki w piaskownicy. Podchodzi facet i patrząc lubieżnie pyta:
- dacie się potrzymać za rączkę, jak wam dam po cukierku?
- czemu nie... dały mu swoje rączki do potrzymania a potem zjadły cukierki.
Nast dnia ten sam facet proponuje:
- a jak wam dam czekoladę, pozwolicie się pogłaskac po kolankach?
Dziewczynki znów się zgodziły i zjadły czekoladę.
Kolejnego dnia, kolejna propozycja:
- dam wam całe pudełko czekoladek, jak się zgodzicie na pogłaskanie po pupce!
OK, czekoladki zostały zjedzone.... Jedna z dziewczynek mówi do drugiej:
- wiesz co Natala? ... zanim ten facet nas przeleci, to my sie tu cukrzycy nabawimy!....

Offline

 

#78 2013-04-16 23:53:06

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Na wesoło

Na domu burdelowym baraszkowały dwa kotki i spadły.
Przechodził tam w tm momencie Jasiu.
Pozbierał kotki, wsadził za pazuchę  i przyniósł do środka do "burdelmamy" i mówi:
- plose kulwy , leklama spadła z dachu.

Ostatnio edytowany przez amelia (2013-04-16 23:53:27)

Offline

 

#79 2013-04-17 20:19:44

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1453

Re: Na wesoło

Amelia, ale się ten Twój wątek rozwinął big_smile big_smile W ilości zamieszczonych kawałów jesteś na I miejscu. big_smile big_smile
Zaczynamy licytację. Kto da więcej???? big_smile   

Panna młoda i jej mąż. Noc poślubna, leżą w łóżeczku. Atmosfera cud miód.
Nagle:
- Kochanie, jestem jeszcze dziewicą. Nie mam zielonego pojęcia o tym seksze, seksie, czy jak mu tam. Możesz mi to najpierw jakoś tak po ludzku wytłumaczyć?
- Oczywiście dziubeczku mój kochany Ty. Ujmijmy to tak, to co masz między nogami to więzienie, a to co ja mam między nogami to więzien. To co robimy:
Wsadzamy więznia do więzienia.
I tak kochali się po raz pierwszy. Mąż z błogim uśmiechem na twarzy padł na poduchę, żona zachwycona całymi igraszkami mówi:
- Słoneczko... więzień uciekł z więzienia.
- No to trzeba go zaaresztować kolejny raz.
Spróbowali tego w innych pozycjach itd itd. Mąż po ktorymś tam razie pada na poduchę, sięga po papierosa, nagle słyszy:
- Kochanie, nie wiem, może mi sie tylko tak wydaje, ale mam wrażenie, że więzień znów uciekł.
Na to mąż resztką sił krzyczy:
- Przecież on nie dostał k*rwa dożywocia!



Mąż mówi do żony:
- Kochanie wymyśliłem nową zabawę łóżkową, kupiłem smakowe prezerwatywy. Będę zakładał jedną po drugiej a ty będziesz odgadywała jaki to smak.
- Podoba mi się ten pomysł- odpowiedziała
- To wskakuj pod kołdrę - mówi mąż
Żonka wsunęła się pod kołdrę, po chwili krzyczy zadowolona:
- Ten, to smak serowo-cebulowy!
- Czekaj głupia, jeszcze żadnej nie założyłem.





Siedzi facet u kochanki. Późno trzeba wracać. Mówi do kochanki:
- Daj trochę wódki, ochlapię się, to nie będzie czuła twoich perfum.
Wchodzi do domu, a żona go po mordzie...
- Za co?
- Myślałeś, ze jak się poperfumujesz to nie poczuję, że wódkę piłeś?

Offline

 

#80 2013-04-17 20:50:54

pfleger
Member
Zarejestrowany: 2013-02-07
Posty: 1268

Re: Na wesoło

ewal8 napisał:

-



Mąż mówi do żony:
- Kochanie wymyśliłem nową zabawę łóżkową, kupiłem smakowe prezerwatywy. Będę zakładał jedną po drugiej a ty będziesz odgadywała jaki to smak.
- Podoba mi się ten pomysł- odpowiedziała
- To wskakuj pod kołdrę - mówi mąż
Żonka wsunęła się pod kołdrę, po chwili krzyczy zadowolona:
- Ten, to smak serowo-cebulowy!
- Czekaj głupia, jeszcze żadnej nie założyłem.

Cos na zachowanie rownowagi w przyrodzie wink

Przechodzi slepy kolo sklepu rybnego , obraca sie i szarmancko krzyczy :
-Witam piekne panie !

Offline

 

#81 2013-04-17 21:08:05

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1453

Re: Na wesoło

pfleger napisał:

Cos na zachowanie rownowagi w przyrodzie wink

Przechodzi slepy kolo sklepu rybnego , obraca sie i szarmancko krzyczy :
-Witam piekne panie !

No to mamy jeden do jednego big_smile
Pfleger, dawaj coś jeszcze... Może się inni obudzą wink

Jedzie żona z mężem i nagle przy drodze dostrzegają potrąconego skunksa. Zatrzymują się i żona bierze zwierzaka do samochodu. Mówi do męża:
- Kochanie on cały się trzęsie.
- Włóż go między uda, będzie mu ciepło.
- A co ze smrodem?
- Zatkaj mu nos.

Offline

 

#82 2013-04-17 21:13:42

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Na wesoło

ewal8 napisał:

...ale się ten Twój wątek rozwinął big_smile big_smile ... Zaczynamy licytację. Kto da więcej???? big_smile

Skąd Ty znasz tyle tych dowcipów?  Ja byłem PH, jezdziłem na "integracje", to się nasłuchałem... ale Opiekunka?  Dziadki Ci opowiadają? - wszystko rozumiesz po niemiecku? wink

Żona dowiedziała się, że mąż zdradza ją z sąsiadką. Poszła do męża sąsiadki, opowiedziała mu co-i-jak i zaproponowała:
- może w takim razie... my razem.... zemścimy się na nich!...
- zgoda, zemścijmy się!
Po udanym zbliżeniu, kolejna propozycja:
- nie mogę mu tego darować! Zemścijmy się jeszcze raz!
Znów się "zemścili", ale kobieta dalej nalega: - no to jeszcze raz!
Na to mężczyzna:
- no wie Pani, aż taki mściwy to ja znowóż nie jestem.....

Offline

 

#83 2013-04-17 21:22:18

swistak
Member
Zarejestrowany: 2013-03-18
Posty: 377

Re: Na wesoło

idzie pomoc wieczorowa pora    :-)))))

              Stoi nagi mężczyzna przed lustrem i mówi do żony:
              Dwa centymetry więcej i byłbym królem.
   Na to żona:
             Dwa centymetry mniej i  byłbys krolową!

Offline

 

#84 2013-04-17 21:25:10

swistak
Member
Zarejestrowany: 2013-03-18
Posty: 377

Re: Na wesoło

Żona zauważyła, że jej mąż codziennie bierze szklankę mleka i idzie z nią do kibelka.
                 No to postanowiła zobaczyć co on tam robi.         
                 Patrzy - a jej mąż wkłada fiuta do szklanki z mlekiem i mówi:
                                                                                                             Pij mleko, bedziesz wielki!








               Jeśli dobrze panią rozumiem, państwa współżycie seksualne nie układa się najlepiej...
               Tak. Mój mąż to prawdziwe zwierzę, chce się kochać co miesiąc

Ostatnio edytowany przez swistak (2013-04-17 21:29:24)

Offline

 

#85 2013-04-17 22:35:52

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Na wesoło

Jeszcze mi się przypomniało, zanim się wyłączę...:

Wraca pijak po nocy. Oparł się o latarnię, patrzy w niebo, a tam księżyc - raz chowa się za chmurami, raz wychodzi.
Rozmarzył się pijaczyna i na głos mówi: "wlozł..... wylozł, wlozł..... wylozł, wlozł....
Otwiera się okno w kamienicy i jakiś facet krzyczy:
- co za sk...syn będzie mi tu tempo dyktował???

Offline

 

#86 2013-04-17 23:10:34

basia55
Member
Od: Polska
Zarejestrowany: 2012-09-26
Posty: 25

Re: Na wesoło

Stoi dwóch stójkowych na skrzyżowaniu.
W pewnym momencie podjeżdża jakiś zagraniczny turysta i mówi coś do nich po niemiecku.
Oni nic. Turysta uśmiechnął się i próbuje po angielsku.
Policjanci nic.
Turysta ponawia próbę, tym razem próbuje po francusku, później po hiszpańsku, nawet po rosyjsku - bez rezultatu.
Dal więc za wygraną i odjechał.
Policjanci:
- Ty, Heniek, może zaczniemy się uczyć języków obcych?
- Po co? Zobacz ile ten ich umiał i na co to mu się przydało?

Rano w biurze:
- Stary, skąd masz takie limo pod okiem?!
- A, bo jak się wczoraj wieczorem modliliśmy przy stole i właśnie mówiliśmy "ale zbaw nas ode złego", to niechcący spojrzałem na teściową...

Wraca mąż ze szpitala gdzie odwiedzał ciężko chorą teściową i zły jak nieszczęście mówi do żony:
- Twoja matka jest zdrowa jak koń, niedługo wyjdzie ze szpitala i zamieszka z nami.
- Nie rozumiem - mówi żona - wczoraj lekarz powiedział mi, że mama jest umierająca!
- Nie wiem co on tobie powiedział, ale mnie kur*a radził przygotować się na najgorsze.


II Wojna Światowa.
Hitlerowcy zagnali wszystkich mieszkańców wsi w jedno miejsce i oznajmiają:
- Mężczyźni pójdą do obozu, młode kobiety wywieziemy na roboty, a stare zgwałcimy i wypuścimy.
Jakiś młody chłopak prosi:
- Moja babka ma 80 lat. Nie gwałćcie jej.
Babka:
- Trzym mordę szczeniaku. Wojna ma swoje prawa.


Jeżeli spotkałeś kobietę swoich marzeń, to o pozostałych marzeniach możesz śmiało zapomnieć.

Kierownik działu kadr wchodzi do sekretariatu i zastaje w nim szlochającą sekretarkę.
- Cóż się stało?
- Dyrektor zwalnia mnie z pracy!
- Pani Marysiu, myli się pani! Ja pierwszy wiedziałbym o tym. A może doszło między wami do jakiegoś nieporozumienia?
- Nie, ale przed chwilą z jego gabinetu wynieśli kanapę.

Mąż siedzi na kiblu, żona pyta:
- Co robisz?
- Siedzę na kiblu
- Kibel to nie raj, nie wal konia tylko sraj.

Pyta pani Jasia:
- Jasiu, z czym kojarzy Ci się Unia Europejska?
Jasiu bez chwili zastanowienia odpowiada:
- Z owadem.
- Z czym? - pyta pani
- Z owadem. - odpowiada ponownie Jasiu.
- Wytłumacz proszę, dlaczego z owadem.
A Jasiu na to:
- Bo mi tata mówił, że Unia Europejska koło ch...a mu lata.


Małżeństwo ogląda dramat:
- Kochanie, czy oni się pobiorą?
- Oczywiście. Takie filmy zawsze kończą się dramatem.

Co mówi poseł do posła na obradach, kiedy są skłóceni?
Jak pana widzę, to jestem za aborcją.

Offline

 

#87 2013-04-17 23:27:41

poziomka
Member
Zarejestrowany: 2012-08-12
Posty: 316

Re: Na wesoło

Przychodzi zakonnica do spowiedzi i mówi:
- Proszę księdza popełniłam bardzo ciężki grzech.
- To niech siostra powie
- Ale się bardzo wstydzę
- No niech siostra powie
- No bo ja lunatyczką jestem i podobno latałam nago po parku.
- To  piekło moja droga, piekło !
- Oj  piekło, piekło,  bo dupą wpadłam w pokrzywy.

Kowalski wraca z wycieczki i opowiada kumplowi:
- Ale było super! Te emocje, te wrażenia! Jadę na słoniu, obok mnie lew, a za mną 2 tygrysy...
- No i co wtedy zrobiłeś??
- Nic, karuzela się zatrzymała.

Offline

 

#88 2013-04-17 23:43:16

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Na wesoło

No super! basia55 smile  - może niezbyt często, ale jak już dołożysz... to boki zrywać wink

Offline

 

#89 2013-04-18 01:52:55

basia55
Member
Od: Polska
Zarejestrowany: 2012-09-26
Posty: 25

Re: Na wesoło

Bo, booo ja za często nie wchodzę na forum smile))


Na lekcji przyrody nauczycielka pyta:
- Jasiu, co wiesz o jaskółkach?
- To bardzo mądre ptaki. Odlatują, gdy tylko rozpoczyna się rok szkolny!


- Mamusiu, jezdem w ciąży.
- Bój się Boga! Dwa miesiące przed maturą, a ty mówisz "jezdem"?

Kto to jest hipokryta? - pyta pani na lekcji.
- Ja wiem - zgłasza się Jaś - to jest uczeń, który twierdzi, że lubi chodzić do szkoły.

W szkole pyta pani Jasia:
- Przyznaj się, kto za ciebie odrabiał lekcje: mama, czy tata?
- Nie wiem, prze pani, bo już spałem!

Nauczyciel pyta się Jasia:
-Jakie kwiaty najbardziej lubisz?
- Róże.
- Proszę, napisz to na tablicy.
- Chyba jednak wolę maki - mówi Jasio.

Jasiu przychodzi do domu i mówi do mamy:
- Mamo dostałem 5 w szkole.
- Naprawdę.
- Tak, dwójkę z matematyki, dwójkę z historii i jedynkę z Polskiego.


Nauczyciel się wkurzył na Jasia, że mówi do niego na ty i kazał mu napisać w zeszycie: nie będę mówił do nauczyciela po imieniu.
Na drugi dzień nauczyciel czyta i mówi:
- Jasiu, ale ty napisałeś 200 razy, a nie 100.
- Bo cię lubię Kaziu.Chwali się jeden biznesmen drugiemu:
- Wiesz, jaką sekretarkę zatrudniłem? Zrobiła mi porządek w biurze, o wszystkim pamięta, a w łóżku jest lepsza od mojej żony!
Minął pewien okres, ten drugi biznesmen planuje urlop, ale chce, żeby firma chodziła jak w zegarku.
Mówi do kolegi:
- Stary. Pożycz mi tej swojej sekretarki ma miesiąc.
- No problem, mówi tamten.
Po miesiącu spotykają się.
- I jak?
- Miałeś rację. Przypilnowała wszystkiego. No, może w jednym się pomyliłeś: w łóżku nie jest lepsza od Twojej żony.

Kierownik:
- Kowalski, czy lubi pan spocone dziewczyny?
- No, nie bardzo...
- A ciepłą wódkę?
- Tez nie.
- To po jaką cholerę chce pan urlop w lipcu?


Leci samolotem Tusk i dwóch Kaczyńskich. Tusk mówi:
-Jakbym rozsypał tu 10 zł w złotówkach, to by 10 osób było szczęśliwych.
Na co 1 Kaczyński:
-Takiś Kozak? Jakbym rozsypał 100 zł w złotówkach, to by 100 osób było szczęśliwych!
Na co brat:
-Ooo, nie przeginaj! Jakbym rozsypał 1000 zł w złotówkach, to by 1000 osób było szczęśliwych.
Odzywa się pilot: -A jakbym ja rozbił samolot, to by cały świat był szczęśliwy!

Tusk i Kaczyński mieli wypadek.
Na to Kaczyński:
- Donaldzie. Może inaczej to załatwimy - i wyciąga flaszkę.
Tusk się zgodził.
Wypił już 10 kieliszków i jest już wstawiony.
Pyta się Kaczyńskiego, który jeszcze nic nie wypił:
- Leszek. A ty nie pijesz?
- Nie, ja na policję czekam.

Tato, czemu babcia biegnie zygzakiem?
- Cicho być i podawaj naboje!

Ksiądz pyta Jasia:
- Jasiu, co się stanie jeśli naruszysz jedno z przykazań?
Jasiu na to:
- Zostanie jeszcze 9


Gdzie jest największa niesprawiedliwość?
W kościele. Wszyscy się składają, a tylko jeden pije.

Ostatnio edytowany przez basia55 (2013-04-18 02:02:09)

Offline

 

#90 2013-04-18 03:30:38

pfleger
Member
Zarejestrowany: 2013-02-07
Posty: 1268

Re: Na wesoło

Facet ma pod pachami dwie trumienki.Puka do drzwi.Otwiera kobieta.
Facet pyta:Pani Kowalska?
Kobieta:tak, a o co chodzi?
Facet:przywiozlem dzieci z koloni.

Offline

 

#91 2013-04-18 11:07:25

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Na wesoło

pfleger napisał:

Facet ma pod pachami dwie trumienki.Puka do drzwi.Otwiera kobieta.
Facet pyta:Pani Kowalska?
Kobieta:tak, a o co chodzi?
Facet:przywiozlem dzieci z koloni.

Ooooo!...... zgrozo......... ale czarny humor wink

Offline

 

#92 2013-04-18 11:10:29

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Na wesoło

basia55 napisał:

Bo, booo ja za często nie wchodzę na forum smile))


Na lekcji przyrody nauczycielka pyta:
- Jasiu, co wiesz o jaskółkach?
- To bardzo mądre ptaki. Odlatują, gdy tylko rozpoczyna się rok szkolny!


- Mamusiu, jezdem w ciąży.
- Bój się Boga! Dwa miesiące przed maturą, a ty mówisz "jezdem"?

Kto to jest hipokryta? - pyta pani na lekcji.
- Ja wiem - zgłasza się Jaś - to jest uczeń, który twierdzi, że lubi chodzić do szkoły.

W szkole pyta pani Jasia:
- Przyznaj się, kto za ciebie odrabiał lekcje: mama, czy tata?
- Nie wiem, prze pani, bo już spałem!

Nauczyciel pyta się Jasia:
-Jakie kwiaty najbardziej lubisz?
- Róże.
- Proszę, napisz to na tablicy.
- Chyba jednak wolę maki - mówi Jasio.

Jasiu przychodzi do domu i mówi do mamy:
- Mamo dostałem 5 w szkole.
- Naprawdę.
- Tak, dwójkę z matematyki, dwójkę z historii i jedynkę z Polskiego.


Nauczyciel się wkurzył na Jasia, że mówi do niego na ty i kazał mu napisać w zeszycie: nie będę mówił do nauczyciela po imieniu.
Na drugi dzień nauczyciel czyta i mówi:
- Jasiu, ale ty napisałeś 200 razy, a nie 100.
- Bo cię lubię Kaziu.Chwali się jeden biznesmen drugiemu:
- Wiesz, jaką sekretarkę zatrudniłem? Zrobiła mi porządek w biurze, o wszystkim pamięta, a w łóżku jest lepsza od mojej żony!
Minął pewien okres, ten drugi biznesmen planuje urlop, ale chce, żeby firma chodziła jak w zegarku.
Mówi do kolegi:
- Stary. Pożycz mi tej swojej sekretarki ma miesiąc.
- No problem, mówi tamten.
Po miesiącu spotykają się.
- I jak?
- Miałeś rację. Przypilnowała wszystkiego. No, może w jednym się pomyliłeś: w łóżku nie jest lepsza od Twojej żony.

Kierownik:
- Kowalski, czy lubi pan spocone dziewczyny?
- No, nie bardzo...
- A ciepłą wódkę?
- Tez nie.
- To po jaką cholerę chce pan urlop w lipcu?


Leci samolotem Tusk i dwóch Kaczyńskich. Tusk mówi:
-Jakbym rozsypał tu 10 zł w złotówkach, to by 10 osób było szczęśliwych.
Na co 1 Kaczyński:
-Takiś Kozak? Jakbym rozsypał 100 zł w złotówkach, to by 100 osób było szczęśliwych!
Na co brat:
-Ooo, nie przeginaj! Jakbym rozsypał 1000 zł w złotówkach, to by 1000 osób było szczęśliwych.
Odzywa się pilot: -A jakbym ja rozbił samolot, to by cały świat był szczęśliwy!

Tusk i Kaczyński mieli wypadek.
Na to Kaczyński:
- Donaldzie. Może inaczej to załatwimy - i wyciąga flaszkę.
Tusk się zgodził.
Wypił już 10 kieliszków i jest już wstawiony.
Pyta się Kaczyńskiego, który jeszcze nic nie wypił:
- Leszek. A ty nie pijesz?
- Nie, ja na policję czekam.

Tato, czemu babcia biegnie zygzakiem?
- Cicho być i podawaj naboje!

Ksiądz pyta Jasia:
- Jasiu, co się stanie jeśli naruszysz jedno z przykazań?
Jasiu na to:
- Zostanie jeszcze 9


Gdzie jest największa niesprawiedliwość?
W kościele. Wszyscy się składają, a tylko jeden pije.

Tylko niektóre są śmieszne.

Offline

 

#93 2013-04-18 15:01:35

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1453

Re: Na wesoło

Amelia, oj podenerwowana Ty przed wyjazdem, podenerwowana big_smile big_smile
Poprawię Ci humor dzisiejszym zasłyszanym...

Zajączek spiesząc się do domu spotkał ślimaka.
-Gdzie sie tak spieszysz zajaczku?
- A Urząd Skarbowy jest w lesie - a tu w domu ja futro, żona futro, dzieci futro...
Ślimak sie przestraszył i  przyspieszył kroku. Spotkał bociana. Bocian pyta:
- Ślimaku, gdzie sie tak spieszysz?
- A Urząd Skarbowy jest w lesie. A tu ja domek, żona domek, dzieci domek.
Bocian się przestraszył i w maju odleciał do Afryki. Spotkał tam pawiana. Pawian pyta:
- Co ty tak wcześnie tutaj robisz?
- A musiałem wiać z kraju, bo tam Urząd Skarbowy obywateli prześladuje. A wiesz, ja co roku wczasy zagranicą, żona wczasy, dzieci wczasy.
Pawian pyta:
- A z jakiego kraju ty jesteś?
- Z Polski - odpowiada bocian
- Z Polski? - zamyślił się pawian - To kraj w sam raz dla mnie - ja z gołą dupą, żona z gołą dupą, dzieci z gołą dupą....

Offline

 

#94 2013-04-18 15:52:03

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1453

Re: Na wesoło

ST napisał:

Skąd Ty znasz tyle tych dowcipów?  Ja byłem PH, jezdziłem na "integracje", to się nasłuchałem... ale Opiekunka?  Dziadki Ci opowiadają? - wszystko rozumiesz po niemiecku? wink

big_smile big_smile big_smile

Offline

 

#95 2013-04-18 20:53:08

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Na wesoło

pfleger napisał:

.....Facet ma pod pachami dwie trumienki.Puka do drzwi.....

Coś w tym stylu.....
Wojna, Oswięcim... przychodzi mały Żydek i zwraca się do Hitlerowca:
- czy mógłbym się zobaczyć z rodzicami?
- Jawoll!... Hans, podaj te dwa mydła....

Offline

 

#96 2013-04-18 20:59:00

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Na wesoło

ewal8 napisał:

....
Zajączek spiesząc się do domu spotkał ślimaka.
-Gdzie sie tak spieszysz ......itd....

Jesteś niesamowita! smile  Ledwo gdzieś wyjdziesz, już wracasz z nowymi dowcipami! wink  Jak wchodzę na wątek i widzę "Piratkę" to już wiem, że będzie śmiesznie wink  -pozdrowionka smile

Offline

 

#97 2013-04-18 22:15:33

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Na wesoło

W czasie wojny "ruskie wzięli do niewoli 5 Niemców.

Wania pyta pierwszego
- Kak twaja famila?
Niemiec: Was?
Wania do Koli: piszi Was
Wania do drugiego Niemca: Kak twaja Familia ?
Drugi Niemiec odpowiada: Was?
Wania do Koli : Kola piszi Was

no a jak piąty Niemiec odpowiedział Was, to Kola go z pięści w dziub!

Wtedy ten piaty Niemiec mówi: Warum?

Na uwidieł ty? Kak dostał w ryło, to się przyznał, piszi Warum.

Offline

 

#98 2013-04-19 09:35:01

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Na wesoło

No to coś z dowcipów o małżeństwach:

Spotkali się dwaj koledzy i rozmawiają o swoich doświadczeniach z małżeńsku seksu:

Jak tak tam u Ciebie z pożyciem seksualnym z żoną? - pyta Waluś
- Nareszcie zgraliśmy się z żoną w seksie. W tym samym czasie rozbolała nas głowa. - odpowiada Maniuś.


Niedługo po tym jak nasze ostatnie dziecko wyjechało na studia, mój mąż odpoczywał przy mnie na kanapie z głową na moich kolanach. Ostrożnie zdjęłam jego okulary.
- Wiesz, kochanie - powiedziałam słodko - bez okularów wyglądasz tak samo przystojnie, jak wtedy, kiedy się pobieraliśmy.
- Kotku - odpowiedział z szerokim uśmiechem - bez okularów widzę, że wciąż wyglądasz pięknie!

- Jadźka! Ciągle kurczak na obiad! Pióra mi niedługo zaczną rosnąć!
- Wolisz wołowinę i rogi?!

Żona wykonuje jakieś dziwne ruchy przed lustrem.
- Co ty tam robisz?!
- Ćwiczę chwyty samoobrony, nigdy nie wiadomo, czy w ciemności nie napadnie mnie jakiś maniak seksualny.
- Daj spokój, aż tak ciemno to nie bywa!

- Panie Heniu, co pan sobie myśli? Ja wiem, że pan się niedawno ożenił, że żona pana jest bardzo atrakcyjna. Ale jak można się tak nieskromnie zachowywać?!
- ???
- Mieszkasz pan na parterze, okien pan wieczorami nie zasłaniasz i takie figle pan z żoną wyprawiasz po stole, wersalce, w całym mieszkaniu, ze od paru dni ludzie się gromadzą przed pańskimi oknami. Nie wstyd panu?!
- Panie Kazimierzu, ale...
- No co?!
- Ja dopiero dziś rano wróciłem z Gdańska...


Mąż wraca późno do domu. Żona leży już w łóżku, więc mąż szybko się rozbiera i przytula się do niej. A żona:
- Boli mnie głowa...
- Umówiłyście się dzisiaj, czy co?!

Offline

 

#99 2013-04-19 09:40:27

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Na wesoło

A teraz coś, co zrobiłam wczoraj po tych kilkunastu dniach niespania i przebywania non stop z dziadkiem. Wreszcie córki dziadka zorganizowały swój czas tak, że mam teraz co drugie pół dnia wolnego. Pojechałam wczoraj do ogromnego centrum handlowego, same drogie butiki, ciuchy zapierające dech w piersiach i wiele, wiele atrakcji. Spaceruję sobie po tym centrum, zaglądam tu i tam, bardzo zamyślona, aż natknęłam się po drodze na duże lustro. Zerknęłam na nie i widzę kogoś znajomego i sunę na przód aż z tym lustrem się zderzyłam. Kurcze, ta znajoma twarz to przecież ja !!!!!!

No i widzicie, do czego nieprzespane nocki mogą człowieka doprowadzić? Dopiero w lustrze się rozpoznałam!!!! Hahahaha.

Offline

 

#100 2013-04-19 22:26:28

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Na wesoło

Żona zdradza męża ze wspólnym znajomym.  Niespodziewanie mąż wraca wcześniej z delegacji.  Żona każe się kochankowi schować do szafy.  Wchodzi mąz i po chwili chce coś wyjąć z szafy. Zdenerwowana żona, nie mogąc wymyśleć nic innego, woła szybko:
- nie otwieraj szafy, tam straszy!
Mąż jedank otworzył, widzi zajomego kolegę i mówi...
- wiesz co Waldek, miałem cie za przyjaciela, a ty straszysz moja żonę!!!

Offline

 

#101 2013-04-19 22:37:31

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Na wesoło

ST napisał:

Żona zdradza męża ze wspólnym znajomym.  Niespodziewanie mąż wraca wcześniej z delegacji.  Żona każe się kochankowi schować do szafy.  Wchodzi mąz i po chwili chce coś wyjąć z szafy. Zdenerwowana żona, nie mogąc wymyśleć nic innego, woła szybko:
- nie otwieraj szafy, tam straszy!
Mąż jedank otworzył, widzi zajomego kolegę i mówi...
- wiesz co Waldek, miałem cie za przyjaciela, a ty straszysz moja żonę!!!

Hahahaha!!!! żona i przyjaciel mieli szczęście, że gospodarz domu był cokolwiek nie kumaty:)

Offline

 

#102 2013-04-20 18:23:49

Walter61
Member
Zarejestrowany: 2013-04-20
Posty: 76

Re: Na wesoło

poziomka napisał:

To i ja coś dorzucę.

Jeden przedszkolak przed drugim się przechwala:
wiesz, a my to zawsze mocno modlimy się przed każdym jedzeniem .
My nie musimy, mówi drugi,
nasza mama bardzo dobrze gotuje.


Dziadzio Stachu parkuje starego malucha pod sejmem. Nagle wyskakuje przerażony ochroniarz.
- Panie zjeżdżaj pan stąd, ale szybko!   To jest sejm, tu się kręcą posłowie i senatorowie.
- Ja się nie boję, mam alarm!!

dzięki !!!!! jak na wesoło, to na wesoło smile smile



Na imprezie są trzy kredki i trzy ołówki. Po tygodniu czasu jedna kredka mówi do drugiej:
- jestem w ciąży!!
Na to kredka:
- A z którym?
Kredka:
- Jak to z którym, z tym bez gumki.

Ostatnio edytowany przez Walter61 (2013-04-20 18:33:33)

Offline

 

#103 2013-04-20 18:25:13

Walter61
Member
Zarejestrowany: 2013-04-20
Posty: 76

Re: Na wesoło

jakniew napisał:

ST napisał:

Żona zdradza męża ze wspólnym znajomym.  Niespodziewanie mąż wraca wcześniej z delegacji.  Żona każe się kochankowi schować do szafy.  Wchodzi mąz i po chwili chce coś wyjąć z szafy. Zdenerwowana żona, nie mogąc wymyśleć nic innego, woła szybko:
- nie otwieraj szafy, tam straszy!
Mąż jedank otworzył, widzi zajomego kolegę i mówi...
- wiesz co Waldek, miałem cie za przyjaciela, a ty straszysz moja żonę!!!

Hahahaha!!!! żona i przyjaciel mieli szczęście, że gospodarz domu był cokolwiek nie kumaty:)

zmęczony po delegacji .....smile może miał podobne "straszydło" w szafie, tzn. w łóżku hotelowym ..............smile smile

Offline

 

#104 2013-04-20 18:28:52

Walter61
Member
Zarejestrowany: 2013-04-20
Posty: 76

Re: Na wesoło

jakniew napisał:

A teraz coś, co zrobiłam wczoraj po tych kilkunastu dniach niespania i przebywania non stop z dziadkiem. Wreszcie córki dziadka zorganizowały swój czas tak, że mam teraz co drugie pół dnia wolnego. Pojechałam wczoraj do ogromnego centrum handlowego, same drogie butiki, ciuchy zapierające dech w piersiach i wiele, wiele atrakcji. Spaceruję sobie po tym centrum, zaglądam tu i tam, bardzo zamyślona, aż natknęłam się po drodze na duże lustro. Zerknęłam na nie i widzę kogoś znajomego i sunę na przód aż z tym lustrem się zderzyłam. Kurcze, ta znajoma twarz to przecież ja !!!!!!

No i widzicie, do czego nieprzespane nocki mogą człowieka doprowadzić? Dopiero w lustrze się rozpoznałam!!!! Hahahaha.

bidactwo ...... nocki są od spania, a nie od wstawania do babola !! albo do dziadola !

Ostatnio edytowany przez Walter61 (2013-04-20 18:31:47)

Offline

 

#105 2013-04-20 18:34:41

Walter61
Member
Zarejestrowany: 2013-04-20
Posty: 76

Re: Na wesoło

Walter61 napisał:

jakniew napisał:

ST napisał:

Żona zdradza męża ze wspólnym znajomym.  Niespodziewanie mąż wraca wcześniej z delegacji.  Żona każe się kochankowi schować do szafy.  Wchodzi mąz i po chwili chce coś wyjąć z szafy. Zdenerwowana żona, nie mogąc wymyśleć nic innego, woła szybko:
- nie otwieraj szafy, tam straszy!
Mąż jedank otworzył, widzi zajomego kolegę i mówi...
- wiesz co Waldek, miałem cie za przyjaciela, a ty straszysz moja żonę!!!

Hahahaha!!!! żona i przyjaciel mieli szczęście, że gospodarz domu był cokolwiek nie kumaty:)

zmęczony po delegacji .....smile może miał podobne "straszydło" w szafie, tzn. w łóżku hotelowym ..............smile smile

Blondynka, brunetka i szatynka idą przez pustynię.
Nagle idzie lew.
Przestraszone uciekają.
Brunetka staje i sypie lwu piaskiem w oczy.
Lew ucieka.
Historia się powtarza, ale tym razem to szatynka sypie piaskiem.
Jakiś czas później nadbiega wielka chmara lwów.
Brunetka i szatynka uciekają, a blondynka stoi.
- Blondynko biegnij, uciekaj! - krzyczą, a blondynka na to:
- Dlaczego? Ja nie sypałam!

Offline

 

#106 2013-04-20 18:37:16

Walter61
Member
Zarejestrowany: 2013-04-20
Posty: 76

Re: Na wesoło

ST napisał:

Żona zdradza męża ze wspólnym znajomym.  Niespodziewanie mąż wraca wcześniej z delegacji.  Żona każe się kochankowi schować do szafy.  Wchodzi mąz i po chwili chce coś wyjąć z szafy. Zdenerwowana żona, nie mogąc wymyśleć nic innego, woła szybko:
- nie otwieraj szafy, tam straszy!
Mąż jedank otworzył, widzi zajomego kolegę i mówi...
- wiesz co Waldek, miałem cie za przyjaciela, a ty straszysz moja żonę!!!

Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze od paru dni czuję się jak ćma
- To dlaczego pani nie poszła do psychologa?
- Bo u pana świeciło się światło



Był Polak, Rusek, Niemiec i Chińczyk.
Chińczyk mówi: ja mam tyle ryżu, że zakryje całe Chiny.
Rusek mówi: ja mam taką flagę co zakryje całą Rosję.
Niemiec mówi: ja mam taki hełm co cale Niemcy zakryje.
Polak mówi: ja mam takiego orla co ten ryż zje w ten hełm nasra a tą flagą se kuper wytrze.

Offline

 

#107 2013-04-20 18:40:54

Walter61
Member
Zarejestrowany: 2013-04-20
Posty: 76

Re: Na wesoło

jakniew napisał:

No to coś z dowcipów o małżeństwach:

Spotkali się dwaj koledzy i rozmawiają o swoich doświadczeniach z małżeńsku seksu:

Jak tak tam u Ciebie z pożyciem seksualnym z żoną? - pyta Waluś
- Nareszcie zgraliśmy się z żoną w seksie. W tym samym czasie rozbolała nas głowa. - odpowiada Maniuś.


Niedługo po tym jak nasze ostatnie dziecko wyjechało na studia, mój mąż odpoczywał przy mnie na kanapie z głową na moich kolanach. Ostrożnie zdjęłam jego okulary.
- Wiesz, kochanie - powiedziałam słodko - bez okularów wyglądasz tak samo przystojnie, jak wtedy, kiedy się pobieraliśmy.
- Kotku - odpowiedział z szerokim uśmiechem - bez okularów widzę, że wciąż wyglądasz pięknie!

- Jadźka! Ciągle kurczak na obiad! Pióra mi niedługo zaczną rosnąć!
- Wolisz wołowinę i rogi?!

Żona wykonuje jakieś dziwne ruchy przed lustrem.
- Co ty tam robisz?!
- Ćwiczę chwyty samoobrony, nigdy nie wiadomo, czy w ciemności nie napadnie mnie jakiś maniak seksualny.
- Daj spokój, aż tak ciemno to nie bywa!

- Panie Heniu, co pan sobie myśli? Ja wiem, że pan się niedawno ożenił, że żona pana jest bardzo atrakcyjna. Ale jak można się tak nieskromnie zachowywać?!
- ???
- Mieszkasz pan na parterze, okien pan wieczorami nie zasłaniasz i takie figle pan z żoną wyprawiasz po stole, wersalce, w całym mieszkaniu, ze od paru dni ludzie się gromadzą przed pańskimi oknami. Nie wstyd panu?!
- Panie Kazimierzu, ale...
- No co?!
- Ja dopiero dziś rano wróciłem z Gdańska...


Mąż wraca późno do domu. Żona leży już w łóżku, więc mąż szybko się rozbiera i przytula się do niej. A żona:
- Boli mnie głowa...
- Umówiłyście się dzisiaj, czy co?!

Przychodzi Facet po pracy do domu zagląda do lodówki, patrzy flacha stoi.
Wola do swojej starej:
- Staaaraaa tu jeszcze flacha stoi
- Nieeeech stoi - przyjdzie sąsiad to się przyda
Wieczorem leżą oboje w łóżku, żona chwyta faceta za małego i mówi:
- Teeee Józik on stoi
A Józik na to:
- eee niech stoi, przyjdzie sąsiadka to się przyda.

Offline

 

#108 2013-04-20 18:42:13

Walter61
Member
Zarejestrowany: 2013-04-20
Posty: 76

Re: Na wesoło

jakniew napisał:

ST napisał:

Żona zdradza męża ze wspólnym znajomym.  Niespodziewanie mąż wraca wcześniej z delegacji.  Żona każe się kochankowi schować do szafy.  Wchodzi mąz i po chwili chce coś wyjąć z szafy. Zdenerwowana żona, nie mogąc wymyśleć nic innego, woła szybko:
- nie otwieraj szafy, tam straszy!
Mąż jedank otworzył, widzi zajomego kolegę i mówi...
- wiesz co Waldek, miałem cie za przyjaciela, a ty straszysz moja żonę!!!

Hahahaha!!!! żona i przyjaciel mieli szczęście, że gospodarz domu był cokolwiek nie kumaty:)

Trwa II Wojna Światowa.
Grupa Polaków uciekająca przed Hitlerem schowała się w pustej studni.
Gdy Hitler po chwili dotarł do studni nachylił się i powiedział:
- Halo
A grupa uciekinierów udająca echo:
- Halo, Halo
Hitler:
- A może uciekli do lasu?
Grupa:
- A może uciekli do lasu, do lasu
Hitler:
- A może są w studni?
Grupa:
- A może są w studni, w studni
Hitler:
- A może wrzucę tam granat.
Grupa:
- A może uciekli do lasu, do lasu

Offline

 

#109 2013-04-20 18:48:53

Walter61
Member
Zarejestrowany: 2013-04-20
Posty: 76

Re: Na wesoło

ST napisał:

Żona zdradza męża ze wspólnym znajomym.  Niespodziewanie mąż wraca wcześniej z delegacji.  Żona każe się kochankowi schować do szafy.  Wchodzi mąz i po chwili chce coś wyjąć z szafy. Zdenerwowana żona, nie mogąc wymyśleć nic innego, woła szybko:
- nie otwieraj szafy, tam straszy!
Mąż jedank otworzył, widzi zajomego kolegę i mówi...
- wiesz co Waldek, miałem cie za przyjaciela, a ty straszysz moja żonę!!!

Sekretarz partii podchodzi do proboszcza:
- Pożyczcie proboszczu trochę ławek na zebranie partii.
- Nie pożyczę.
- Nie pożyczycie? Dobrze, to my nie będziemy nieśli baldachimu na procesji.
- Nie będziecie nieśli? To ja nie napisze wam przemówienia na 1 maja.
- Nie napiszecie? To my nie będziemy chodzić do spowiedzi i g**no będziecie wiedzieli, co się dzieje w partii.

Offline

 

#110 2013-04-20 18:50:16

Walter61
Member
Zarejestrowany: 2013-04-20
Posty: 76

Re: Na wesoło

jakniew napisał:

ST napisał:

Żona zdradza męża ze wspólnym znajomym.  Niespodziewanie mąż wraca wcześniej z delegacji.  Żona każe się kochankowi schować do szafy.  Wchodzi mąz i po chwili chce coś wyjąć z szafy. Zdenerwowana żona, nie mogąc wymyśleć nic innego, woła szybko:
- nie otwieraj szafy, tam straszy!
Mąż jedank otworzył, widzi zajomego kolegę i mówi...
- wiesz co Waldek, miałem cie za przyjaciela, a ty straszysz moja żonę!!!

Hahahaha!!!! żona i przyjaciel mieli szczęście, że gospodarz domu był cokolwiek nie kumaty:)

Leszek mieszka w USA a Zbyszek w PRL-u.
Zbyszek przyjeżdża do Leszka.
Na miejscu widzi bogactwo i przepych w jakim żyje Leszek.
W pewnym momencie pyta się go:
- Słuchaj, jak Ty zarobiłeś na tą willę i samochód?
- Poszedłem pod Biały Dom ze snopem siana i zacząłem je jeść. Po dwóch dniach wyszedł Kennedy i dał mi milion dolców, abym dał mu spokój.
- O fajnie.
Po powrocie do PRL-u Zbyszek poszedł pod pałac prezydencki ze snopem siana.
Po dwóch dniach wychodzi Gomułka i mówi:
- Ty głupi człowieku! Siano sobie zostaw na zimę a teraz żryj trawę!

Offline

 

#111 2013-04-20 18:58:24

Walter61
Member
Zarejestrowany: 2013-04-20
Posty: 76

Re: Na wesoło

ewal8 napisał:

ST napisał:

Skąd Ty znasz tyle tych dowcipów?  Ja byłem PH, jezdziłem na "integracje", to się nasłuchałem... ale Opiekunka?  Dziadki Ci opowiadają? - wszystko rozumiesz po niemiecku? wink

big_smile big_smile big_smile

4.22
       


Siedzi pijany facet w barze i myśli sobie:
- Mam już dość, idę do domu.
Próbuje wstać, ale upada. Myśli:
- Ok, doczołgam się do drzwi i spróbuję wstać na ulicy.
Wychodzi na ulicę, próbuje wspiąć się na parkometr, ale znów upada. Myśli:
- Doczołgam się do tamtego murku i spróbuję.
Wspina się na murek, ale znowu upada.
W ten sposób, ciągle bezskutecznie próbując wstać, doczołguje się do domu.
Starając się nie budzić żony, wślizguje się do łóżka.
Rano żona budzi go wymówkami:
- Piłeś?!
- Ależ co Ty, skarbie! Ja, piłem?
- Właśnie dzwonili z baru, żeby ktoś odebrał Twój wózek inwalidzki.

Offline

 

#112 2013-04-20 18:59:36

Walter61
Member
Zarejestrowany: 2013-04-20
Posty: 76

Re: Na wesoło

Walter61 napisał:

ewal8 napisał:

ST napisał:

Skąd Ty znasz tyle tych dowcipów?  Ja byłem PH, jezdziłem na "integracje", to się nasłuchałem... ale Opiekunka?  Dziadki Ci opowiadają? - wszystko rozumiesz po niemiecku? wink

big_smile big_smile big_smile

4.22
       


Siedzi pijany facet w barze i myśli sobie:
- Mam już dość, idę do domu.
Próbuje wstać, ale upada. Myśli:
- Ok, doczołgam się do drzwi i spróbuję wstać na ulicy.
Wychodzi na ulicę, próbuje wspiąć się na parkometr, ale znów upada. Myśli:
- Doczołgam się do tamtego murku i spróbuję.
Wspina się na murek, ale znowu upada.
W ten sposób, ciągle bezskutecznie próbując wstać, doczołguje się do domu.
Starając się nie budzić żony, wślizguje się do łóżka.
Rano żona budzi go wymówkami:
- Piłeś?!
- Ależ co Ty, skarbie! Ja, piłem?
- Właśnie dzwonili z baru, żeby ktoś odebrał Twój wózek inwalidzki.

http://kawaly.tja.pl/o-alkoholu.html?st=3



http://kawaly.tja.pl/o-alkoholu.html?st=3

Offline

 

#113 2013-04-20 20:51:54

pfleger
Member
Zarejestrowany: 2013-02-07
Posty: 1268

Re: Na wesoło

Historia z życia wzieta, jadac dzis pociagiem  usłyszałem taki dialog.Smiac sie czy plakac ??

Dwie kobity kolo 25 lat ? (A moze za mocno umalowane 17 ?).Jedna do drugiej.
-Dzis moj chlopak ma urodziny
-Gdzie impreza ?
-U mnie w domu, ciekawe czy przyjedzie Policja jak w zeszlym roku?
-dlaczego?! Byliscie ostatnio tak glosno?
-Nie az tak glosno, jeden z sasiadow zadzwonil na policje i twierdzil ze obchodzimy urodziny Adolfa H....bylo tlumaczenia co nie miara..

Gdybym ta  historie na wlasne uszy nie uslyszal to bym nie uwierzył. .Miec takich sasiadow to czyste "szczescie"

Offline

 

#114 2013-04-20 21:47:42

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1453

Re: Na wesoło

pfleger napisał:

.... jeden z sasiadow zadzwonil na policje i twierdzil ze obchodzimy urodziny Adolfa H....bylo. Miec takich sasiadow to czyste "szczescie"

big_smile big_smile  Zawsze miałeś fajnych sąsiadów? Moi co prawda nie dzwonili na policję, ale długo świecące się światło w pokoju po oczach ich raziło. Często skarżyli się mojej mamie, że nie mogą spać przez żarówkę w moim pokoju... smile

I jeszcze coś na dobranoc...

W szpitalu lekarz pyta się zmartwionej matki:
- Czym się pani tak martwi? Przecież urodziła pani ślicznego, zdrowego synka.
- Ale panie doktorze on jest rudy, mój mąż od razu pozna się, że to nie jego syn.
- Spokojnie, ja to załatwię.
Lekarz wychodzi na korytarz gdzie czeka ojciec dziecka:
- Niech pan mi powie jak często uprawia pan seks z żoną?
- Co tydzień.
- Proszę nie żartować!
- No dobrze, co miesiąc.
- Proszę pana, ja jestem lekarzem i znam się na takich rzeczach, proszę powiedzieć prawdę.
- No dobrze, raz na pół roku.
- To pan idź teraz do żony i zobacz co żeś zardzewiałym narządem zmajstrował...

Ostatnio edytowany przez ewal8 (2013-04-20 21:57:19)

Offline

 

#115 2013-04-20 22:23:15

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Na wesoło

pfleger napisał:

zadzwonil na policje i twierdzil ze obchodzimy urodziny Adolfa H....

Śmieszna historia! Skoro prawdziwa, to łatwo się domyśleć, że lubemu też było "Adolf"... A swoją drogą, ciekawe czy jak Ruscy obchodzą "Józefa" to też Milicja przyjeżdża???

A w temacie picia:
W barze, po wypiciu setki, facet woła kelnera:
- Panie Starszy! - daj pan drugą, zanim się zacznie...
Po drugiej znów:
- daj Pan trzecia, zanim się zacznie....
Trochę zdziwiony kelner przyniósł 3cią setke. Po chwili:
- Panie Starszy! - daj Pan czwartą, zanim sie zacznie!
Kelner nie wytrzymał i pyta "co się ma zacząć?"
- sam Pan zobaczysz!, na razie daj Pan tą czwartą!
Gdy facet znów zamówił "piątą zanim się zacznie" kelner pyta:
- tak Pan pijesz jedną za druga... a masz Pan pieniądzę?
- O, widzisz Pan! - już sie zaczyna!!!

Offline

 

#116 2013-04-20 22:27:08

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Na wesoło

Też z życia wzięte, z moich ostatnich godzin;

Wracam z dziadkiem z łazienki a po drodze mijamy w przedpokoju zainstalowane urządzę szybkiej reakcji na Nutruf. Do tej pory nie zwracał na nie uwagi, a dzisiaj coś w niego wstąpiło i zaczął sięgać ręką do czerwono świecącego przyciski. Mówię mu, nie dotykaj tego. A on do mnie " dobzie, dobzie", więc zaczęłam zmieniać kierunek prowadzenia go, a ten skubaniec w ostatniej chwili i tak nacisnął ten guzik. Oczywiście musiałam się za dziadka tłumaczyć, a ten stał i się chichotał.

Wieczór, dziadek kładzie się spać, przytula głowę do poduchy. Życzę mu Gute Nacht i wychodzę. Woła mnie po 5 bodajże minutach ( o 19 jest przecież jeszcze jasno na dworze ), przychodzę a on mi mówi że mam zgasić światło.

Offline

 

#117 2013-04-21 20:55:16

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Na wesoło

Z "moim" dziadkiem też miałem ze 2ie śmieszne sytuacje, ale nie mogę sobie przypomnieć... ;( (wolę nie myśleć, że to początki demencji, chociaż również żmudna, nieskuteczna nauka niemieckich słówek, też by na to wskazywała...sad ) .... Jak sobie przypomnę, to napiszę wink

Offline

 

#118 2013-04-21 21:13:13

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Na wesoło

ST napisał:

Z "moim" dziadkiem też miałem ze 2ie śmieszne sytuacje, ale nie mogę sobie przypomnieć... ;( (wolę nie myśleć, że to początki demencji, chociaż również żmudna, nieskuteczna nauka niemieckich słówek, też by na to wskazywała...sad ) .... Jak sobie przypomnę, to napiszę wink

Du bist lustig! smile

Ostatnio edytowany przez amelia (2013-04-21 21:13:41)

Offline

 

#119 2013-04-22 15:01:48

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Na wesoło

nie dajmy Jasiowi odpoczywać!.. wink :

- Jasiu, czemu Cię wczoraj nie było w szkole?
- Bo musiałem zaprowadzić kozę do capa!
- A ojciec ni mógł???
- Nie proszę Pani!, to MUSI byc cap !

i jeszcze coś z kozą:

Reporter odnalazł na odludziu Pustelnika:
- Jak się tu Panu żyje? Nie nudzi sie Panu???
- Jakoś leci, mam tu jeszcze kozę do towarzystwa smile
- ...o.., a co to za chłopczyk?
- ....a, to mój synek!
- Chłopczyku, jak masz na imię?
- Mieeeeeeeeeeeeetek

Offline

 

#120 2013-04-22 15:20:13

pfleger
Member
Zarejestrowany: 2013-02-07
Posty: 1268

Re: Na wesoło

Humor z życia wzięty... Konkretnie z telewizji.

W jednych wiadomościach w niemieckiej telewizji był reportaż o naciagaczach co w drzwiach wciskaja ludziom różne niekorzystne umowy.Była pokazana jedna babcia 89 lat.Babunia opowiadała jak to ją gościu zagadal w drzwiach no i podpisała.Po paru minutach zaczęła się zastanawiać czy ta umowa jest dla niej korzystna,chyba chodziło o prąd, babcia zaczęła googlowac w internecie,znalazła odpowiednie forum na którym poczytalaczy jej się ta umowa opłaca, żądała parę pytań,po czym wysłał wymówienie z tej umowy...oczywiście mailem.

Co się po robiło z babciami w dzisiejszych czasach wink

Offline

 

#121 2013-04-22 16:25:26

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Na wesoło

pfleger napisał:

Humor z życia wzięty... Konkretnie z telewizji.

W jednych wiadomościach w niemieckiej telewizji był reportaż o naciagaczach co w drzwiach wciskaja ludziom różne niekorzystne umowy.Była pokazana jedna babcia 89 lat.Babunia opowiadała jak to ją gościu zagadal w drzwiach no i podpisała.Po paru minutach zaczęła się zastanawiać czy ta umowa jest dla niej korzystna,chyba chodziło o prąd, babcia zaczęła googlowac w internecie,znalazła odpowiednie forum na którym poczytalaczy jej się ta umowa opłaca, żądała parę pytań,po czym wysłał wymówienie z tej umowy...oczywiście mailem.

Co się po robiło z babciami w dzisiejszych czasach wink

Babcia jest cool!

Ostatnio edytowany przez amelia (2013-04-22 23:00:13)

Offline

 

#122 2013-04-22 22:48:30

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Na wesoło

Kochanie... Kupiłeś mi coś pod choinkę?
- Owszem, stojak.
............................................................................

Awantura domowa. W pewnym momencie mąż pyta żony:
- Jak myślisz, czemu sąsiedzi nazywają Cię idiotką?
- Gdybyś był generałem, nazywaliby mnie "generałową"!
.........................................................................

Żona do męża:
- Tak bardzo chciałabym, żebyśmy kupili samochód. Mogłabym prowadzić, poznalibyśmy świat.
- Ten czy tamten?
............................................................................
- Kochanie, dlaczego Ty jesteś taki nieczuły i nieromantyczny?
- Ja nieromantyczny? Przecież przedwczoraj jedliśmy kolację przy świecach.
- No tak, bo spółdzielnia wyłączyła prąd.
- Ej tam, czepiasz się.
............................................................................
Żona do męża:
- Tobie to się wszystko z seksem kojarzy.
- Nieprawda - Ty nie.
............................................................................
Żona pyta męża:
- Czy wyglądam pięknie?
- No.
Zadowolona żona odchodzi, a mąż mówi do siebie:
- Nic się nie nauczyła na tym kursie angielskiego

Ostatnio edytowany przez amelia (2013-04-22 22:48:53)

Offline

 

#123 2013-04-25 20:45:46

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Na wesoło

SUPER! amelia smile a to zasługuje na powtórzenie więc cytuję:

amelia napisał:

............................................................................
Żona do męża:
- Tobie to się wszystko z seksem kojarzy.
- Nieprawda - Ty nie.
............................................................................

Offline

 

#124 2013-04-25 20:48:16

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Na wesoło

A co do "seksualności" :
Pytanie:
- gdzie mężczyzna może w ciągu 2 dni spotkać 3000 kobiet nie w jego typie?
Odpowiedź:
- na zjeździe miłośniczek Radia Maryja.

Offline

 

#125 2013-04-25 21:34:14

swistak
Member
Zarejestrowany: 2013-03-18
Posty: 377

Re: Na wesoło

Goły facet wchodzi do pracy i jakby nigdy nic zaczyna pracować.
                   Kolega zaczyna rozmowę:
                   Jozek a Ty czemu goły do pracy przylazłeś?
                   Jak to czemu? Wróciłem do domu, w łóżku leżała żona, popatrzyła na mnie i powiedziała "rozbieraj się i do roboty!".
                   No to przyszedłem.



   Kochanie, dlaczego ty mówisz mój dom, moja kanapa? Powiedz chociaż raz nasze.
   Zosiu, gdzie są nasze kalesony?



                             marynarz wysyła telegram do żony:
                                                          "Kochana żono STOP wracam za trzy dni STOP oczekuj mnie na lotnisku STOP".
                            Przylatuje po trzech dniach, wychodzi z samolotu, patrzy, a jego żony nie ma.
                           A to ku....a! Ale może nie? Może czeka przed lotniskiem?
                           Wychodzi przed lotnisko patrzy, a jego żony nie ma:
                           A to ku...a! Ale może nie? Może czeka na mnie w domu?
                           Wsiada w taksówkę jedzie do domu, wchodzi, patrzy, a w domu bałagan, wszystko porozwalane:             
                           A to ku....a! Ale może nie? Może czeka na mnie w łóżku?
                           Wchodzi do sypialni, a tam jego żona leży w łóżku z dwoma facetami. Gość stoi oniemiały, patrzy na to wszystko
                           i w końcu mówi:    A to ku....a! Ale może nie? Może telegram nie doszedł

Offline

 

#126 2013-04-25 22:42:33

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Na wesoło

Przychodzi facet do lekarza:
- Panie doktorze, od kilku dni mam zatwardzenie, nic mi nie
pomaga
- Będziemy musieli panu zaaplikować czopki. Proszę się odwrócić,
ściągnąć
spodnie i pochylić się. Ja panu pokażę jak to się robi.
Facet ściągnął gacie, pochylił się i poczuł jak doktor wsuwa mu
coś do tyłka.
- OK, gotowe. Proszę to samo powtarzać samemu w domu co 12
godzin przez
najbliższe trzy dni. Wieczorem gościu próbował samemu sobie
poradzić ale jakoś mu się nie udawało. Poprosił wiec żonę o
pomoc. Odwrócił się, ściągnął spodnie i
wypiął dupsko. Żona jedną ręką położyła na jego ramieniu, drugą
natomiast zaczęła
wkładać mu czopek.
- O ku*wa! - wrzasnął w pewnej chwili facet.
- Co się stało kochanie, zabolało cię?
- Nie ale właśnie sobie uświadomiłem, że ten lekarz trzymał obie
ręce na moich ramionach!
''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
Co robicie baco?
- A srom panocku
- A portki toście ściągnęli!?
- Ło kruca fuk

'''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
Pani na lekcji geografii pyta dzieci:
- Gdzie leży Afryka?
Na to Jasiu mówi:
- Proszę pani chyba niedaleko, bo u taty w pracy murzyn dojeżdża na rowerze

''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
Blondynki przed TV
Siedzą dwie blondynki przed telewizorem i jedna mówi:
- Patrz, Benedykt XVI...
Na to druga:
- A Kubica który?

'''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
Kawał wędkarski:
- Biorą?
- Nie bardzo...
- Złapał pan coś?
- Jednego.
- I co pan z nim zrobił?
- Wrzuciłem do wody.
- Duży był?
- Taki jak pan i też mnie wkurwiał.

Offline

 

#127 2013-04-26 11:41:08

KRYSIA5555
Member
Zarejestrowany: 2012-02-01
Posty: 592

Re: Na wesoło

ja tez trochę napiszę.....
Gdy skończyłem 65 lat, poszedłem do ZUS, żeby złożyć podanie o emeryturę.
Niestety, zapomniałem wziąć z domu legitymację ubezpieczeniową, więc powiedziałem panience w okienku, że wrócę później.
Panienka na to: Proszę rozpiąć koszulę.
Gdy to zrobiłem, panienka powiedziała: - Te siwe włosy na pana piersi są dla mnie wystarczającym dowodem na to, że jest pan w wieku emerytalnym. Nie potrzebuje pan chodzić do domu po  legitymację.
Gdy opowiedziałem o tym żonie, ona powiedziała:

- Powinieneś był spuścić spodnie. Wtedy byś dostał też rentę inwalidzką....    : : : : : : :

Offline

 

#128 2013-04-26 11:56:12

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1453

Re: Na wesoło

.... to ja tez o emerytach wink

Czym się różni życie emeryta we Francji, Niemczech i w Polsce?
We Francji: butelka wina pod pachą i cały dzień na dziewczynkach.
W Niemczech: butelka piwa pod pachą  i cały dzień na rybach.
W Polsce: butelka moczu pod pachą i cały dzień w przychodni...

Offline

 

#129 2013-04-26 12:10:28

swistak
Member
Zarejestrowany: 2013-03-18
Posty: 377

Re: Na wesoło

Babcia z dziadkiem postanowili sobie na starość poużywać i umówili się, że o północy będą uprawiać sex.

        Gorączkowo się przygotowują,babcia skrycie w łazience wyczerniła sobie łono pastą do butów,
        a dziadek usztywnił swój interes dwiema kredkami i obwiązał go nićmi.
        O północy wchodzi do sypialni i widzi, że babcia naga leży na łóżku, a widząc ją pyta:
        Stara, a po kim ty nosisz tę żałobę między nogami?

   Na to babcia:
     
          A po tym, co go niesiesz na noszach.

Offline

 

#130 2013-04-26 12:42:20

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Na wesoło

Dziewczyny !  Kawały "bomba"!

A czym różni się babcia od wnuczki?

No tym , że  wnuczka leciała jak szczała (strzała),
a babcia szczała jak leciała.......

Offline

 

Reklama

Podobne tematy :

Nauka języka niemieckiego na wesoło - wpadki językowe - Otworzyłam nowy wątek. Nauka języka może być wesoła, a przy okazji pośmiejemy się same z siebie. die Ratte - szczur / ratten - zgadywać - Zadano mi pytanie : Ratte mal was essen wir heute? - nie zrozumiałam, i powiedziałam : Bitte langsam und deutlich...

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB

Polityka Prywatności i Polityka Cookies