Opieka nad osobą z demencją starczą

[b]Co należy rozumieć pod pojęciem demencji? Jest to choroba neurologiczna (powiązana z wiekiem - najbardziej podatną grupą jest grupa 65+ oraz kobiety ze względu na dłuższą średnią długość życia), która dotyczy zaburzeń w ośrodkach mózgowych, co przekłada się na inne uszczerbki zdrowotne w obszarze pamięci, wykonywania podstawowych czynności, wyrażania emocji i zachowania relacji społecznych...

Potrzebujesz darmowej porady lub wsparcia innych Opiekunek ? Nie zwlekaj - dołacz do nas !!!

Reklama

Opieka seniora - Vademecum - aktualne tematy :

#1 2013-01-02 22:07:11

Opieka nad osobą z demencją starczą

Co należy rozumieć pod pojęciem demencji? Jest to choroba neurologiczna (powiązana z wiekiem - najbardziej podatną grupą jest grupa 65+ oraz kobiety ze względu na dłuższą średnią długość życia), która dotyczy zaburzeń w ośrodkach mózgowych, co przekłada się na inne uszczerbki zdrowotne w obszarze pamięci, wykonywania podstawowych czynności, wyrażania emocji i zachowania relacji społecznych.

http://opiekunki-forum.pl/art/demencjastarcza.jpg

Rodzaje demencji:

W związku z wyżej wspomnianymi zaburzeniami zdrowotnymi wyróżnia się cztery zasadnicze obszary, których dotyczy demencja:
a. zaburzenia mowy (afazja)
b.zaburzenie poruszania się (apraksja)
c. zaburzenia poznawcze - rozpoznawanie rzeczy i osób (agnozja)
d.zaburzenia kompetencji wykonawczych – organizacji i planowania czasu i przestrzeni.

Ogólniejszym podziałem, który jest stosowany jest podział demencji na dwa rodzaje:

a. Mózgową (która upośledza te ośrodki, które są odpowiedzialne za pamięć i tym samym jest objawowo podobna do Alzheimera (choroba czasem uważana także za formę demencji). Również tutaj medycyna rozróżnia kilka rodzajów demencji w zależności od przyczyny obumierania komórek mózgowych i neuroprzekaźników)
b. Niemózgową (wszelkie inne formy powiązane z trudnościami mowy, ruchu itd., które wywoływane są takimi czynnikami, jak choroby krążeniowe i mózgowe, zażywanie środków toksycznych, traumatyczne przeżycia)

Z uwagi  na przyczyny powstawania dwóch wyżej wymienionych rodzajów demencji, zdecydowanie częściej występującą jest ta pierwsza – typowo mózgowa. Ten rodzaj występuje szacunkowo w 90 % przypadków. Jest to demencja starcza. Drugi rodzaj zaś związany jest rzadziej z wiekiem – tu dodatkowymi powodami są wypadki, w wyniki których dochodzi do urazów głowy i mózgu, reanimacji, zażywania środków odurzających i neurologicznych chorób. To zaledwie 10 % przypadków.

W zależności od stopnia demencji starczej i innych towarzyszących i mających wpływ czynników można wskazać na lekką i zaawansowaną demencję.

Objawy demencjii

Choroba przejawia się oczywiście typowymi następującymi objawami, choć w niektórych przypadkach  mogą one być podobne jak w przypadku Alzheimera. Tutaj jednak pojawiają się problemy nie tylko z identyfikacją przedmiotów czy osób, ale również utrata umiejętności takich jak myślenie (czyli np. problem z liczeniem, orientacją, zdolnością uczenia się, wyborem czy oceną sytuacji), mowa (wraz ze stopniem zaawansowania choroby, chory traci zdolność formułowania zdań i przekazu myśli) czy zaburzenie stanów emocjonalnych i duchowych oraz czasoprzestrzeni. Do symptomów dodać należy również zaliczyć obok umysłowych, objawy czysto motoryczne – narastający problem z poruszaniem się w wyniku upośledzenia ośrodka równowagi i ruchu oraz koordynacji ruchów (poruszanie się, ubieranie, inne czynności domowe).

W niektórych odmianach demencji mogą pojawiać się także problemy z wyobraźnią, która w połączeniu z ośrodkiem widzenia powoduje halucynacje, widzenia. W zaawansowanym stopniu demencji osoba staje się także leżąca.

Opieka nad osobą z demencją starczą

Sprawowanie opieki nad osobą dotkniętą demencją jest szczególnie trudna i wymaga niezwykle dużej dozy zrozumienia i cierpliwości. O ile emocje chorego wraz z zaawansowaniem choroby stają się coraz mniej kontrolowane, tak emocje opiekuna muszą być powściągane. Kiedy pamięć płata figle, a emocje żyją własnym życiem łatwo o zagubienie, zdenerwowanie i niezrozumienie tego, co dzieje się wokół. Dlatego nie ułatwiają sprawy sygnały złości i zniecierpliwienia ze strony osoby opiekującej się.

Warto pamiętać, że choć pamięć długotrwała u chorego na demencję jest zaburzona, to często zachowują oni zdolność pamięci krótkiej i uczenia się warunkowo.Nie pomoże wchodzenie w spory, zadawanie pytań, tłumaczenie i przekonywanie, że coś miało miejsce. Zgodnie z poradami fachowców większe skutki przynosi używanie krótkich, stanowczych stwierdzeń – zwłaszcza, jeśli chodzi o czynności dnia codziennego takie jak np. jedzenie, mycie itp. Również pomocne jest używanie w jednym stwierdzeniu jednego polecenia. Ich większa liczba wypowiedziana na raz może prowadzić bowiem do dezorientacji u osoby dementywnej ze względu na pojawiające się w tej chorobie także zaburzenia myślenia abstrakcyjnego.

Niezwykle ważna jest obserwacja podopiecznego i analizowania jego reakcji na dane sytuacje. W ten sposób można nauczyć się i przede wszystkim zrozumieć trochę jego postrzeganie świata i wypracować sposób komunikacji. Łatwo poznać wtedy zwroty, na które reaguje, czasem wspomnienia, które można wykorzystać, czy nawet zapamiętane kiedyś wersy prostych piosenek, powiedzenia lub używane powszechnie porównania. Również jego zachowaniami może informować o swoich potrzebach.

Innym ciekawym sposobem na pomoc osobie z pamięcią u chorych na demencję jest stosowanie w mieszkaniu karteczek z krótkimi informacjami. Przy zdjęciach mogą to być karteczki z imionami i stopniem pokrewieństwa, w miejscach takich jak łazienka czy kuchnia, przy przyborach – kiedy należy je użyć i po co (np. na lodówce, chlebaku, w toalecie, przy umywalce.) Równie niezbędna jest empatia, umiejętność postawienia się w sytuacji chorego i odpowiednie zinterpretowanie i znalezienie odpowiedniego wyjścia z sytuacji.

Artykuł opublikowany przez : Redakcja
Skomentuj już teraz :-) Zapraszamy do dyskusji...
Wszelkie prawa zastrzeżone dla opiekunki-forum.pl 2016
 

#2 2013-01-03 11:57:17

anitkak11
Member
Zarejestrowany: 2012-12-28
Posty: 53

Re: Opieka nad osobą z demencją starczą

Mój pacjent ma demencję i już się nauczyłam że jeżeli wybucha złością to tylko na chwile potem robi się łagodny. To z czym sobie nie radzę to przekonanie go do pieluchomajtek,  nie chce ich nosić choć zaczyna mieć problemy z nietrzymaniem moczu , czasami trzy razy dziennie muszę go przebierać.
Na poczatku jak zaczęłam u Niego pracować te wybuchy złości doprowadzały mnie do łez wszystko brałam do siebie że to ja jestem taka niedobra że on tak krzyczy i się złości wiecie że języka nie rozumie że się chyba nie nadaje do tej pracy tak myślałam ,dotąd dopuki sama nie zauważyłam że on tak po prostu ma a sam jest miłym i ciepłym człowiekiem.
Potem doszły do tego wyrzuty sumienia że on jest taki dobry a ja na niego tak psioczę.
Teraz mam ten problem że nie wiem jak go przekonać do tych majtek,on się denerwuję krzyczy a ja cóż nie denerwuje  się jak wcześniej ale nie wiem jak mam cel swój zrealizować
pozdrawiam

Offline

 

#3 2013-01-03 12:28:05

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Opieka nad osobą z demencją starczą

anitkak11 napisał:

Mój pacjent ma demencję i już się nauczyłam że jeżeli wybucha złością to tylko na chwile potem robi się łagodny. To z czym sobie nie radzę to przekonanie go do pieluchomajtek,  nie chce ich nosić choć zaczyna mieć problemy z nietrzymaniem moczu , czasami trzy razy dziennie muszę go przebierać.
Na poczatku jak zaczęłam u Niego pracować te wybuchy złości doprowadzały mnie do łez wszystko brałam do siebie że to ja jestem taka niedobra że on tak krzyczy i się złości wiecie że języka nie rozumie że się chyba nie nadaje do tej pracy tak myślałam ,dotąd dopuki sama nie zauważyłam że on tak po prostu ma a sam jest miłym i ciepłym człowiekiem.
Potem doszły do tego wyrzuty sumienia że on jest taki dobry a ja na niego tak psioczę.
Teraz mam ten problem że nie wiem jak go przekonać do tych majtek,on się denerwuję krzyczy a ja cóż nie denerwuje  się jak wcześniej ale nie wiem jak mam cel swój zrealizować
pozdrawiam

Anitko , wydaje mi się, że musisz zwrócić sie do kogoś o pomoc. My nie jesteśmy darzone zaufaniem szczególnie na początku naszej pracy. Po drugie trudno wymagać od osoby z demencja czy alzheimerem zaufania. Nisi podopieczni kierują innym innymi zasadami, czasem przyzwyczajeniem i instynktem. Często posłuchają tylko tych, których cenili będąc zdrowymi( choć też nie zawsze) .Jeśli jest mądra rodzina, to Ci w tym pomogą. Choć oni czasem mają gorzej pod sufitem niż nasz podopieczny. Gdybyś miała okazję rozmawiać z jego lekarzem i poprosić go o pomoc, to całkiem możliwe, że uzyskałabyś oczekiwany efekt.

Pacjentom  z chorobami psychicznymi nie wystarczy coś uświadomić i go o to prosić, trzeba czasem od nich wymagać. Trzeba im uświadomić, że nie mają wyboru. W innym przypadku zostaną sami, lub pójdą do domu opieki. Czasem (choć rzadko) stosuję takie chwyty. Bywają przypadki, że i to nie skutkuje. W takim przypadku pozostaje nam pogodzić się i dać się "zajeździć" , albo też rezygnacja z takiej pracy. Ja zawsze zakładam, że pierwszy raz jakoś wytrzymam a później już tam nie wracam. Nie mamy też gwarancji, czy na następnej Steli będzie lepiej. Nieraz nie mamy wielkiego wyboru. Początki bywają trudno !
A teraz coś na wesoło: nie martw się najgorsze, to pierwsze 10 lat.... hehehe
Ja mam ten okres poza sobą, to łatwo mi jest tak żartować. Swój chrzest bojowy już przeszłam. Uwierz mi, nie było mi łatwo.
Kiedyś napiszę o moich początkach, ale muszę mieć  "dzień"  .
No więc do góry głowa, dasz radę!  Dbaj o siebie! nie gorzej jak o bliźniego!!!

Offline

 

#4 2013-01-03 14:54:46

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Opieka nad osobą z demencją starczą

Iza 46 ma dobry pomysł, też tak można,  ale coś mi się wydaje, że rodzina Anitki jest niecywilizowana ( gdzieś chyba o tym słyszałam )  Myślę, że w jej przypadku to nie będzie funkcjonować.

Offline

 

#5 2013-01-03 17:51:55

anitkak11
Member
Zarejestrowany: 2012-12-28
Posty: 53

Re: Opieka nad osobą z demencją starczą

Dziękuję Moje Kochane Koleżanki będę się starać rozmawiać z lekarzem bo tak on ma zaufanie do Swojego :starego: lekarza więc może on go przekona.
Całuję Was mocno i Dziękuję że Jesteście smile

Ostatnio edytowany przez anitkak11 (2013-01-03 17:52:27)

Offline

 

#6 2013-02-07 11:14:35

pfleger
Member
Zarejestrowany: 2013-02-07
Posty: 1268

Re: Opieka nad osobą z demencją starczą

amelia napisał:

anitkak11 napisał:

Mój pacjent ma demencję i już się nauczyłam że jeżeli wybucha złością to tylko na chwile potem robi się łagodny. To z czym sobie nie radzę to przekonanie go do pieluchomajtek,  nie chce ich nosić choć zaczyna mieć problemy z nietrzymaniem moczu , czasami trzy razy dziennie muszę go przebierać.
Na poczatku jak zaczęłam u Niego pracować te wybuchy złości doprowadzały mnie do łez wszystko brałam do siebie że to ja jestem taka niedobra że on tak krzyczy i się złości wiecie że języka nie rozumie że się chyba nie nadaje do tej pracy tak myślałam ,dotąd dopuki sama nie zauważyłam że on tak po prostu ma a sam jest miłym i ciepłym człowiekiem.
Potem doszły do tego wyrzuty sumienia że on jest taki dobry a ja na niego tak psioczę.
Teraz mam ten problem że nie wiem jak go przekonać do tych majtek,on się denerwuję krzyczy a ja cóż nie denerwuje  się jak wcześniej ale nie wiem jak mam cel swój zrealizować
pozdrawiam

Anitko , wydaje mi się, że musisz zwrócić sie do kogoś o pomoc. My nie jesteśmy darzone zaufaniem szczególnie na początku naszej pracy. Po drugie trudno wymagać od osoby z demencja czy alzheimerem zaufania. Nisi podopieczni kierują innym innymi zasadami, czasem przyzwyczajeniem i instynktem. Często posłuchają tylko tych, których cenili będąc zdrowymi( choć też nie zawsze) .Jeśli jest mądra rodzina, to Ci w tym pomogą. Choć oni czasem mają gorzej pod sufitem niż nasz podopieczny. Gdybyś miała okazję rozmawiać z jego lekarzem i poprosić go o pomoc, to całkiem możliwe, że uzyskałabyś oczekiwany efekt.

Pacjentom  z chorobami psychicznymi nie wystarczy coś uświadomić i go o to prosić, trzeba czasem od nich wymagać. Trzeba im uświadomić, że nie mają wyboru. W innym przypadku zostaną sami, lub pójdą do domu opieki. Czasem (choć rzadko) stosuję takie chwyty. Bywają przypadki, że i to nie skutkuje. W takim przypadku pozostaje nam pogodzić się i dać się "zajeździć" , albo też rezygnacja z takiej pracy. Ja zawsze zakładam, że pierwszy raz jakoś wytrzymam a później już tam nie wracam. Nie mamy też gwarancji, czy na następnej Steli będzie lepiej. Nieraz nie mamy wielkiego wyboru. Początki bywają trudno !
A teraz coś na wesoło: nie martw się najgorsze, to pierwsze 10 lat.... hehehe
Ja mam ten okres poza sobą, to łatwo mi jest tak żartować. Swój chrzest bojowy już przeszłam. Uwierz mi, nie było mi łatwo.
Kiedyś napiszę o moich początkach, ale muszę mieć  "dzień"  .
No więc do góry głowa, dasz radę!  Dbaj o siebie! nie gorzej jak o bliźniego!!!

Tylko jak komuś cos wytlumaczyc ,kto ma demenz i za 2 minuty nie wie o czym rozmawia las z nią.Takie osoby potrzebują dobrego neurologa i odpowiednich tabletek.

Offline

 

#7 2013-02-07 11:39:29

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Opieka nad osobą z demencją starczą

Do " pfleger".

Masz rację . Ale tabletki też nie wiele  pomogą. Nie ma tabletek na demencję. Są uspakajające jeśli pacjent jest agresywny. Demencja , Alzheimer są chorobami nie uleczalnymi.  Poza tym każdy przypadek jest inny i trzeba próbować różnych metod, optymalnie najlepszych dla staruszków ale i dla opiekunów.
Jest takie powiedzenie, że na alzheimera nie cierpi pacjent tylko cała reszta rodziny (w tym opiekunów).
Na starość nie ma recepty ani leku.

Offline

 

#8 2013-02-07 15:10:53

pfleger
Member
Zarejestrowany: 2013-02-07
Posty: 1268

Re: Opieka nad osobą z demencją starczą

amelia napisał:

Do " pfleger".

Masz rację . Ale tabletki też nie wiele  pomogą. Nie ma tabletek na demencję. Są uspakajające jeśli pacjent jest agresywny. Demencja , Alzheimer są chorobami nie uleczalnymi.  Poza tym każdy przypadek jest inny i trzeba próbować różnych metod, optymalnie najlepszych dla staruszków ale i dla opiekunów.
Jest takie powiedzenie, że na alzheimera nie cierpi pacjent tylko cała reszta rodziny (w tym opiekunów).
Na starość nie ma recepty ani leku.

Lekarstw na Demenz nie ma,ale sa co opozniaja ja Aricept,plaster Exelon,Ebixa,Axura, itd.Sa Stimmungsaufheller.Wieksza czesc pacjentow majaca Demenz jest w Depresji,po prostu nie moga zrozumiec co sie wkolo ich dzieje,pierwsza faza jest agresja,potem depresja.Dzis mozna naprawde dobrze dobrac tabletki dla chorych na Demenz.Co do rodzin chorych,po prostu wiele nie moze sie pogodzic z tym ze mama czy Tata nie jest i nie bedzie taka osoba jaka znali.

Offline

 

#9 2013-02-07 15:38:12

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Opieka nad osobą z demencją starczą

pfleger napisał:

amelia napisał:

Do " pfleger".

Masz rację . Ale tabletki też nie wiele  pomogą. Nie ma tabletek na demencję. Są uspakajające jeśli pacjent jest agresywny. Demencja , Alzheimer są chorobami nie uleczalnymi.  Poza tym każdy przypadek jest inny i trzeba próbować różnych metod, optymalnie najlepszych dla staruszków ale i dla opiekunów.
Jest takie powiedzenie, że na alzheimera nie cierpi pacjent tylko cała reszta rodziny (w tym opiekunów).
Na starość nie ma recepty ani leku.

Lekarstw na Demenz nie ma,ale sa co opozniaja ja Aricept,plaster Exelon,Ebixa,Axura, itd.Sa Stimmungsaufheller.Wieksza czesc pacjentow majaca Demenz jest w Depresji,po prostu nie moga zrozumiec co sie wkolo ich dzieje,pierwsza faza jest agresja,potem depresja.Dzis mozna naprawde dobrze dobrac tabletki dla chorych na Demenz.Co do rodzin chorych,po prostu wiele nie moze sie pogodzic z tym ze mama czy Tata nie jest i nie bedzie taka osoba jaka znali.

A tutaj się z Tobą całkowicie zgadzam. Właśnie ostatnio miałam taki przypadek.
Dokładnie tak jak mówisz. Jak im powiedziałam, że ich mama już nigdy nie będzie tak sprawna jak przed 2, 3,  czy pięcioma laty. Że stan będzie się pogarszał a nie polepszał.  My powinniśmy się starać aby to pogarszanie następowało jak najwolniej oraz w miarę bezboleśnie.
Córcia najpierw była obrażona. Powiedziała, że ona jednak ma nadzieję, że mama będzie jeszcze sprawna.

Po dwóch miesiącach przyznała mi rację. Powiedziała, że tak bardzo kocha mamę, że trudno jej było pogodzić się z nową sytuacją.
Z tym musimy się liczyć, że oprócz opieki nad naszymi podopiecznymi, musimy nie jednokrotnie zmierzyć się z różnymi przeciwnościami ze strony rodziny.
My mamy większe doświadczenie.  Rodziny często są w takich sytuacjach pierwszy raz. Nie zawsze też są w stanie od razu nam zaufać.
Pozdrawiam cieplutko, choć za oknem paskudnie!

Ostatnio edytowany przez amelia (2013-02-07 15:39:28)

Offline

 

#10 2013-02-07 19:59:32

bernadeta
Member
Zarejestrowany: 2012-04-28
Posty: 64

Re: Opieka nad osobą z demencją starczą

Witam serdecznie, ja zajmuję się podopiecznym z nowotworem mózgu, po chemii, biopsji cierpi na zaburzenia pamięci, pamięć krotkotrwała wł nie istnieje. Podobnie jak u chorych na demencje, ma może ktoś doświadczenie w opiece nad "moim" przypadkiem.

Offline

 

#11 2013-02-07 21:45:43

kasia63
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 842

Re: Opieka nad osobą z demencją starczą

bernadeta - zajrzyj tutaj 

http://www.wymiennik.com/notatka,7079,o … m-oun.html

Wpisz sobie w wyszukiwarke "opieka nad pacjentem z guzem mózgu",jest duzo stron nt temat.
Opieka nad takim pacjentem różni sie od opieki nad osoba dementywną - to zupełnie inne schorzenia.

Offline

 

#12 2013-02-08 18:21:17

bernadeta
Member
Zarejestrowany: 2012-04-28
Posty: 64

Re: Opieka nad osobą z demencją starczą

Dzięki, wiem, że to dwie różne jednostki chorobowe, ale mój podopieczny momentami , coraz częściej "wędruje w przeszłść", nie jestem wtedy pewna, czy ma szansę zrozumieć, jak mu się wytłumaczy, czy też powinnam niejako wejść w "jego świat" , co też robię.
Np. wieczorem po drzemce ok 2h, wybiera się do firmy, którą prowadził przed chorobą, nie ma świadomości, że już nie ma firmy, nie jest w stanie wyjść?
W takiej syt postępuję jak z chorym na demencję.
Pozdrawiam

Offline

 

#13 2016-05-23 22:57:11

bozencina50
Member
Zarejestrowany: 2014-09-22
Posty: 1300

Re: Opieka nad osobą z demencją starczą

Moja obecna babka ma poczátki demencji .Ja miałam wcześniej do czynienia z demencją ale tamta była zaawansowana i tak na prawdę nie miałam większych problemów.
W czym rzecz.Moja  obecna babka nie chce się myć. Wczoraj i dzisiaj zmusiłam ją do umycia się ale podmyć się nie chciała.Powiedziałam jej  spokojnie ,że brzytko pachnie. Zaczęła być agresywna i ja odpuściłam.Ok.10 przyszła opiekunka ( Niemka ) ,która tu pracowała na godziny.Poprosiłam ją o pomoc.Ona na to " mi też nie dawała się myć " i zaczęła z nią grać w chińczyka.Babka śmierdzi jak jasna cholera,  aż nie mogę w jej pobliżu przebywać.Zadzwoniłam do córki .Prosiła mnie by jutro jakoś ją zmusić.Spróbuje  ale nie bardzo wiem jak.
Babka wyciera blat w kuchni mało dziury nie zrobi a zmienić pieluchomajtki  i podmyć się nie daje .Wkurza mnie to i mam poczucie żle spełnionego obowiązku .Czy ktoś wie jak sobie poradzić ,jak nakłonić babkę do mycia , jakich argumentów urzyć ?

Offline

 

#14 2016-05-24 10:08:11

nadzieja60@gmail.com
New member
Zarejestrowany: 2015-06-25
Posty: 8

Re: Opieka nad osobą z demencją starczą

Podopieczni z demencją zwykle nie chcą sie myć. Boją się. Jedynym sposobem jest b. spokojne ale zdecydowane : teraz czas na mycie. I powtarzać jak zaklęcie nawet jak zaczyna dyskusję.spokojnie zdarta płyta.można dodać : bitte.

Offline

 

#15 2016-05-24 10:13:45

gra38
Member
Od: polska , niemcy
Zarejestrowany: 2015-10-25
Posty: 72

Re: Opieka nad osobą z demencją starczą

bozencina50 napisał:

Moja obecna babka ma poczátki demencji .Ja miałam wcześniej do czynienia z demencją ale tamta była zaawansowana i tak na prawdę nie miałam większych problemów.
W czym rzecz.Moja  obecna babka nie chce się myć. Wczoraj i dzisiaj zmusiłam ją do umycia się ale podmyć się nie chciała.Powiedziałam jej  spokojnie ,że brzytko pachnie. Zaczęła być agresywna i ja odpuściłam.Ok.10 przyszła opiekunka ( Niemka ) ,która tu pracowała na godziny.Poprosiłam ją o pomoc.Ona na to " mi też nie dawała się myć " i zaczęła z nią grać w chińczyka.Babka śmierdzi jak jasna cholera,  aż nie mogę w jej pobliżu przebywać.Zadzwoniłam do córki .Prosiła mnie by jutro jakoś ją zmusić.Spróbuje  ale nie bardzo wiem jak.
Babka wyciera blat w kuchni mało dziury nie zrobi a zmienić pieluchomajtki  i podmyć się nie daje .Wkurza mnie to i mam poczucie żle spełnionego obowiązku .Czy ktoś wie jak sobie poradzić ,jak nakłonić babkę do mycia , jakich argumentów urzyć ?

ja o nic nie pytam...tylko myję
a jak coś mówi to nie słucham,
jak coś pokazuje bo nie chce jej się gadać  to zamykam oczy
takiej osobie nie da się niczego wytłumaczyć

Offline

 

#16 2016-05-24 13:40:17

bozencina50
Member
Zarejestrowany: 2014-09-22
Posty: 1300

Re: Opieka nad osobą z demencją starczą

Dziéki dziewczyny smile ale na moją babkę to nie działa. Jej wydaje się ,że jest normalna ,wszystko chce robić sama .Dzisiaj umyła sobie twarz i zęby i koniec.Do części imtymnych nie da się dotknąć, sama też ich nie umyje.Wyrywa mi szmatę i krzyczy.Zdarta płyta nie działa.Znowu dzisiaj dałam za wygraną.To jest tak jak kopanie się z koniem.
Najgorzej ,że strasznie śmierdzi i to jest przykre.Nie wiem co tam się dzieje pod tą pieluchą.Muszę zadzwoniç dzisiaj znowu do córki babki ,żeby nie było ,że zaniedbuję já.
Jeszcze nie miałam do czynienia z taką demencją.
Dzisiaj chciałam postawić na stół Kartofelsalat , którą zrobiła jej córka.Zabrała mi.Powiedziała, a dokładnie ujmując,wykrzyczała , że zjemy jak przyjdą dzieci.Zrobiła się agresywna.A do mnie powidziała raus! Odczekałam chwilę i włożyłam tą sałatkę prosto na talerze.Usiadła i się zachwycała jaka dobra.No nic muszę babkę bardziej poznać i spróbować małych oszustw. Macie jeszcze jakieś pomysły ?

Offline

 

#17 2016-05-24 13:47:36

gra38
Member
Od: polska , niemcy
Zarejestrowany: 2015-10-25
Posty: 72

Re: Opieka nad osobą z demencją starczą

bozencina50 napisał:

Dziéki dziewczyny smile ale na moją babkę to nie działa. Jej wydaje się ,że jest normalna ,wszystko chce robić sama .Dzisiaj umyła sobie twarz i zęby i koniec.Do części imtymnych nie da się dotknąć, sama też ich nie umyje.Wyrywa mi szmatę i krzyczy.Zdarta płyta nie działa.Znowu dzisiaj dałam za wygraną.To jest tak jak kopanie się z koniem.
Najgorzej ,że strasznie śmierdzi i to jest przykre.Nie wiem co tam się dzieje pod tą pieluchą.Muszę zadzwoniç dzisiaj znowu do córki babki ,żeby nie było ,że zaniedbuję já.
Jeszcze nie miałam do czynienia z taką demencją.
Dzisiaj chciałam postawić na stół Kartofelsalat , którą zrobiła jej córka.Zabrała mi.Powiedziała, a dokładnie ujmując,wykrzyczała , że zjemy jak przyjdą dzieci.Zrobiła się agresywna.A do mnie powidziała raus! Odczekałam chwilę i włożyłam tą sałatkę prosto na talerze.Usiadła i się zachwycała jaka dobra.No nic muszę babkę bardziej poznać i spróbować małych oszustw. Macie jeszcze jakieś pomysły ?

dobrym pomysłem jest odczekanie chwile i rób swoje,nie ma sensu wdawać się w dyskusje
.Można też uderzyć w stół,klasnąć w dłonie.....po to aby pacjentka zwróciła na Ciebie uwagę,albo zapomniała po co się wydziera
a co do mycia to powiedz córce niech załatwi CZERWONY KRZYŻ oni wykapią babcię a Ty masz kłopot z głowy

Offline

 

#18 2016-05-24 14:42:54

urszula47
Member
Zarejestrowany: 2013-03-07
Posty: 1593

Re: Opieka nad osobą z demencją starczą

bozencina50 napisał:

Dziéki dziewczyny smile ale na moją babkę to nie działa. Jej wydaje się ,że jest normalna ,wszystko chce robić sama .Dzisiaj umyła sobie twarz i zęby i koniec.Do części imtymnych nie da się dotknąć, sama też ich nie umyje.Wyrywa mi szmatę i krzyczy.Zdarta płyta nie działa.Znowu dzisiaj dałam za wygraną.To jest tak jak kopanie się z koniem.
Najgorzej ,że strasznie śmierdzi i to jest przykre.Nie wiem co tam się dzieje pod tą pieluchą.Muszę zadzwoniç dzisiaj znowu do córki babki ,żeby nie było ,że zaniedbuję já.
Jeszcze nie miałam do czynienia z taką demencją.
Dzisiaj chciałam postawić na stół Kartofelsalat , którą zrobiła jej córka.Zabrała mi.Powiedziała, a dokładnie ujmując,wykrzyczała , że zjemy jak przyjdą dzieci.Zrobiła się agresywna.A do mnie powidziała raus! Odczekałam chwilę i włożyłam tą sałatkę prosto na talerze.Usiadła i się zachwycała jaka dobra.No nic muszę babkę bardziej poznać i spróbować małych oszustw. Macie jeszcze jakieś pomysły ?

skad ja to znam? smile wyjezdzam od takiej wlasnie .Mialam byc tylko 3 tygodnie i dalam rade,ale z myciem katastrofa! Odmowili uslugi Pflegedienstu ,bo przeciez codzien ja moge babke wykapac.Poprzedniczce sie nie udalo przez miesiac,a mnie 2 razy ...az lol Byly krzyki i agresja,ale na mnie to nie dziala juz.Choc wypluta jestem totalnie .Nie biore tych niby niedemencyjnych i samodzielnych juz nigdy! Zawsze sa demencyjni i dlatego nas biora .Wole osoby totalnie odleciane bo z nimi idzie latwiej .Bozencina ,jak pogadasz z rodzina ,ze Cie babcia uderzyla lub pchnela przy probie kapieli to corka moze pomoc wam .Zobaczy sama czy mama da sie przekonac.Jak ma 2 Pflegestuffe to raz w tygodniu lub nawet 2 razy kapia Pflegediensty.Moze rodzinie zalezy na wyciagnieciu max pflegegeld? Bo tak musieliby podzielic te pieniadze z Pflegedienstem,a Ty rob za nich .

Offline

 

#19 2016-05-24 15:39:11

szakira
Member
Zarejestrowany: 2016-03-14
Posty: 47

Re: Opieka nad osobą z demencją starczą

urszula47 napisał:

bozenciina50 napisał:

Dziéki dziewczyny smile ale na moją babkę to nie działa. Jej wydaje się ,że jest normalna ,wszystko chce robić sama .Dzisiaj umyła sobie twarz i zęby i koniec.Do części imtymnych nie da się dotknąć, sama też ich nie umyje.Wyrywa mi szmatę i krzyczy.Zdarta płyta nie działa.Znowu dzisiaj dałam za wygraną.To jest tak jak kopanie się z koniem.
Najgorzej ,że strasznie śmierdzi i to jest przykre.Nie wiem co tam się dzieje pod tą pieluchą.Muszę zadzwoniç dzisiaj znowu do córki babki ,żeby nie było ,że zaniedbuję já.
Jeszcze nie miałam do czynienia z taką demencją.
Dzisiaj chciałam postawić na stół Kartofelsalat , którą zrobiła jej córka.Zabrała mi.Powiedziała, a dokładnie ujmując,wykrzyczała , że zjemy jak przyjdą dzieci.Zrobiła się agresywna.A do mnie powidziała raus! Odczekałam chwilę i włożyłam tą sałatkę prosto na talerze.Usiadła i się zachwycała jaka dobra.No nic muszę babkę bardziej poznać i spróbować małych oszustw. Macie jeszcze jakieś pomysły ?

skad ja to znam? smile wyjezdzam od takiej wlasnie .Mialam byc tylko 3 tygodnie i dalam rade,ale z myciem katastrofa! Odmowili uslugi Pflegedienstu ,bo przeciez codzien ja moge babke wykapac.Poprzedniczce sie nie udalo przez miesiac,a mnie 2 razy ...az lol Byly krzyki i agresja,ale na mnie to nie dziala juz.Choc wypluta jestem totalnie .Nie biore tych niby niedemencyjnych i samodzielnych juz nigdy! Zawsze sa demencyjni i dlatego nas biora .Wole osoby totalnie odleciane bo z nimi idzie latwiej .Bozencina ,jak pogadasz z rodzina ,ze Cie babcia uderzyla lub pchnela przy probie kapieli to corka moze pomoc wam .Zobaczy sama czy mama da sie przekonac.Jak ma 2 Pflegestuffe to raz w tygodniu lub nawet 2 razy kapia Pflegediensty.Moze rodzinie zalezy na wyciagnieciu max pflegegeld? Bo tak musieliby podzielic te pieniadze z Pflegedienstem,a Ty rob za nich .

Siema.moja babka na chodzie,ale brudad ile wlezie!Robi awantury,szuka zaczepek zeby tylko dym robic.Odkad nie dalam jej. Sie pod buta to od tego czasu,sa awanturyObwinia mnie za to ze nie moze bulki pogryzc ,ma kaprysy niewyobrazalbe.Kupilam chleb , powiedziala ze ona tego na sniadanie nie bedzie jadla,ona chce bulki.Idzie ochujec!Wiecxnie niezadowolona.W dodatku pije alkohol.Sadze ze przez to jest taka sgresywna.Wyrafinowana i przebiegla jest.Nie podoba jej sie to,ze nie ma mnie pod butem.Pomocy!!! Bede wdzieczna za dobre rady.

Offline

 

#20 2016-05-24 16:52:24

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3434

Re: Opieka nad osobą z demencją starczą

żadnej demencyjnej nie pozwoliłam pić alkoholu. sory jedna piła ale pół szklaneczki może dziennie i miała 94 lat. jej syn powiedział, że już jej zaszkodzić nie może bo przecież wiecznie żyć nie będzie. i w sumie miał rację. babcia była spokojna. ale żadnej innej nei dałam alkoholu a z ostatnią walczyłam bo chciała kupić wino. z piwnicy kazałam siostrzenicy wszystko powylewać. powiedziałam, że chyba podpija i dlatego miałam z nią kilka bardzo ciężkich dni. potem wybrałam się ze mną na zakupy i oczywiście jakieś najtańsze wińsko złapała. kłóciłam się z nią, że nie można. potem znowu przy kasie. w domu rozpakowywałam zakupy i skorzystałam z chwili nieuwagi schowałam wino. jej powiedziałam, że zostało w sklepie. wyzwała mnie gorzej niż w sklepie, że nie dożyję końca stelli. ale ja walę to. wino oddałam znowu siostrzenicy.  jak demencyjnej dasz alkohol to ona już w ogóle zgłupieje. ta sama babka na urodzinach siostry wypiła lampkę sekta ( pomimo, że przy wszystkich powiedziałam, że nie może ). jak wypiła ten sekt to nie wiedziała z kim przyjechała i u kogo jest. chciała z siostrą wracać do domu i myślała, że do mnie przyjechała. a tak normalnie bez alkoholu to nie miała takich odlotów. myślę, że nasza rola u demencyjnych to niestety bycie wredną. nigdy nikt nie będzie nam wdzięczny ale taka nasza praca.
z myciem to miałam takie co się myły codziennie. jedna w zaawansowanej demencji przestała się myć ale jak jej raz na tydzień udowodniłam, że się nie myje i śmierdzi i nawet majtek nie zmienia to poszła się umyć. ta ostatnia nie myłą się w ogóle przez dwa miesiące. raz na jakiś czas może się podmywała przy zlewie. ponieważ od niej nie śmierdziało nie zawracałam sobie tym głowy po rozmowie z poprzedniczką, której nigdy nie interesowało, czy ona się myła czy nie myła. stwierdziłam, że jak ona nie wie jak babka się myła to dlaczego ja mam się wczuwać. skoro od babki nei śmierdzi. jak śmierdzi to większy kłopot. nie wiem co bym zrobiła w takiej sytuacji. może przy gościach powiedzieć, że się nie myje i śmierdzi? żeby się zawstydziła. one nas nie posłuchają ale innych ludzi się będą wstydzić i zrobią wszystko, żeby uniknąć tego wstydu. nie zajmuje się pampersowymi. nie wiem. pampers i brak higieny... może nie powinnaś naciskać. albo ją zostawiac samą jak się myje? przecież krzywda jej się nie stanie a może jak będzie sama to się podmyje? ale sama musisz ocenić, czy możesz ją zostawić samą. jak śmierdzi to nie można jej zostawić bez mycia. ale nie zmusisz jej do tego. musisz dojśc dlaczego ona się nie myje. może się ciebie krępuje i potrzebuje odrobinę swobody przy myciu. moja pierwsza to się wstydziła. początkowo starałam się sprawiać wrażenie, że nie jestem nią zainteresowana i krzątałam się po łazience, potem ją zostawiałam z uchylonymi drzwiami i stałam za drzwiami. jak zobaczyłam, że wszystko jest ok przestałam stac pod drzwiami i babka się zaczęła szorować. ja tylko jak długo nie wychodziła leciałam zaglądnąć, czy wszystko ok. ale też dyskretnie przesz szparę. jak widziałam, że wszystko jest ok nawet nie wiedziała, że zaglądałam. jeśli są na tyle samodzielne powinno im się dać takie poczucie, że są samodzielne. czuwać ale ukradkiem. aby jak najdłużej były samodzielne i nie bały się, że czegoś nie mogą, że nie mogą być same... żeby nie miały uczucia, że jesteśmy ich cieniem. sama nie chciała bym, żeby ktoś na każdym kroku mówił mi co mam robić, jak mam robić, kiedy...
może na spokojnie pogadaj z nią i rodziną. i ustalcie konkretną godzinę i konkretny dzień, że się będzie myła. zapiszcie to na kartce. skoro teraz się nie myje to postępem by było jak byś ustaliła z nią chociaż jedne, czy dwa dni w tygodniu kiedy pójdzie się myć. i jak ona chce, żeby wyglądało to mycie. jakiej pomocy od ciebie oczekuje?
jeśli ktoś do niej przychodzi z rodziny niech to będzie mycie w ten dzień kiedy ktoś przychodzi. niech przychodzi o konkretnej godzinie i babka wie, że o tej godzinie ktoś przyjdzie i będzie jej kazał iść z tobą się myć. z tego co piszesz ona ciebie nie posłucha. powiedz tak rodzinie. że oni muszą ci w tym pomóc chociaż swoją obecnością..

szakira napisał:

urszula47 napisał:

bozenciina50 napisał:

Dziéki dziewczyny smile ale na moją babkę to nie działa. Jej wydaje się ,że jest normalna ,wszystko chce robić sama .Dzisiaj umyła sobie twarz i zęby i koniec.Do części imtymnych nie da się dotknąć, sama też ich nie umyje.Wyrywa mi szmatę i krzyczy.Zdarta płyta nie działa.Znowu dzisiaj dałam za wygraną.To jest tak jak kopanie się z koniem.
Najgorzej ,że strasznie śmierdzi i to jest przykre.Nie wiem co tam się dzieje pod tą pieluchą.Muszę zadzwoniç dzisiaj znowu do córki babki ,żeby nie było ,że zaniedbuję já.
Jeszcze nie miałam do czynienia z taką demencją.
Dzisiaj chciałam postawić na stół Kartofelsalat , którą zrobiła jej córka.Zabrała mi.Powiedziała, a dokładnie ujmując,wykrzyczała , że zjemy jak przyjdą dzieci.Zrobiła się agresywna.A do mnie powidziała raus! Odczekałam chwilę i włożyłam tą sałatkę prosto na talerze.Usiadła i się zachwycała jaka dobra.No nic muszę babkę bardziej poznać i spróbować małych oszustw. Macie jeszcze jakieś pomysły ?

skad ja to znam? smile wyjezdzam od takiej wlasnie .Mialam byc tylko 3 tygodnie i dalam rade,ale z myciem katastrofa! Odmowili uslugi Pflegedienstu ,bo przeciez codzien ja moge babke wykapac.Poprzedniczce sie nie udalo przez miesiac,a mnie 2 razy ...az lol Byly krzyki i agresja,ale na mnie to nie dziala juz.Choc wypluta jestem totalnie .Nie biore tych niby niedemencyjnych i samodzielnych juz nigdy! Zawsze sa demencyjni i dlatego nas biora .Wole osoby totalnie odleciane bo z nimi idzie latwiej .Bozencina ,jak pogadasz z rodzina ,ze Cie babcia uderzyla lub pchnela przy probie kapieli to corka moze pomoc wam .Zobaczy sama czy mama da sie przekonac.Jak ma 2 Pflegestuffe to raz w tygodniu lub nawet 2 razy kapia Pflegediensty.Moze rodzinie zalezy na wyciagnieciu max pflegegeld? Bo tak musieliby podzielic te pieniadze z Pflegedienstem,a Ty rob za nich .

Siema.moja babka na chodzie,ale brudad ile wlezie!Robi awantury,szuka zaczepek zeby tylko dym robic.Odkad nie dalam jej. Sie pod buta to od tego czasu,sa awanturyObwinia mnie za to ze nie moze bulki pogryzc ,ma kaprysy niewyobrazalbe.Kupilam chleb , powiedziala ze ona tego na sniadanie nie bedzie jadla,ona chce bulki.Idzie ochujec!Wiecxnie niezadowolona.W dodatku pije alkohol.Sadze ze przez to jest taka sgresywna.Wyrafinowana i przebiegla jest.Nie podoba jej sie to,ze nie ma mnie pod butem.Pomocy!!! Bede wdzieczna za dobre rady.

Offline

 

#21 2016-05-24 17:00:02

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3434

Re: Opieka nad osobą z demencją starczą

u demencyjnej najczęściej nieważne co zrobisz i tak będzie niezadowolona. po prostu tym się nie przejmuj. nie chce chleba a bułkę? powiedz, że dzisiaj jest chleb jak nie chce to niech w ogóle nie je, bo ty jej do niczego zmuszać nie będziesz. i tak ze wszystkim.
są demencyjni spokojni, których nic nie interesuje i cieszą się, że mają opiekę i wszystko jest dobrze. niestety drugi gatunek tych ludzi to tacy co są zawsze niezadowoleni cokolwiek zrobisz. i nie ma na nich rady. zrobisz tak jak ona chce i też będzie żle. pewnie ma to wiele wspólnego z charakterem. i nigdy jej nie dogodzisz. musisz się nauczyć ignorować takie niezadowolone komentarze i chociaż udawać twardą, że cię to nie rusza. robić swoje, nie dogadzać jej. jak babka będzie myślała, że cię te jej dogryzki, uszczypliwości i wtyrazy niezadowolenia nie ruszają to też będzie tych uszczypliwości mniej. a jak będzie widziała, że sobie z tego coś robisz to będzie cię kłuła, żądliła w ramach rozrywki.

szakira napisał:

urszula47 napisał:

bozenciina50 napisał:

Dziéki dziewczyny smile ale na moją babkę to nie działa. Jej wydaje się ,że jest normalna ,wszystko chce robić sama .Dzisiaj umyła sobie twarz i zęby i koniec.Do części imtymnych nie da się dotknąć, sama też ich nie umyje.Wyrywa mi szmatę i krzyczy.Zdarta płyta nie działa.Znowu dzisiaj dałam za wygraną.To jest tak jak kopanie się z koniem.
Najgorzej ,że strasznie śmierdzi i to jest przykre.Nie wiem co tam się dzieje pod tą pieluchą.Muszę zadzwoniç dzisiaj znowu do córki babki ,żeby nie było ,że zaniedbuję já.
Jeszcze nie miałam do czynienia z taką demencją.
Dzisiaj chciałam postawić na stół Kartofelsalat , którą zrobiła jej córka.Zabrała mi.Powiedziała, a dokładnie ujmując,wykrzyczała , że zjemy jak przyjdą dzieci.Zrobiła się agresywna.A do mnie powidziała raus! Odczekałam chwilę i włożyłam tą sałatkę prosto na talerze.Usiadła i się zachwycała jaka dobra.No nic muszę babkę bardziej poznać i spróbować małych oszustw. Macie jeszcze jakieś pomysły ?

skad ja to znam? smile wyjezdzam od takiej wlasnie .Mialam byc tylko 3 tygodnie i dalam rade,ale z myciem katastrofa! Odmowili uslugi Pflegedienstu ,bo przeciez codzien ja moge babke wykapac.Poprzedniczce sie nie udalo przez miesiac,a mnie 2 razy ...az lol Byly krzyki i agresja,ale na mnie to nie dziala juz.Choc wypluta jestem totalnie .Nie biore tych niby niedemencyjnych i samodzielnych juz nigdy! Zawsze sa demencyjni i dlatego nas biora .Wole osoby totalnie odleciane bo z nimi idzie latwiej .Bozencina ,jak pogadasz z rodzina ,ze Cie babcia uderzyla lub pchnela przy probie kapieli to corka moze pomoc wam .Zobaczy sama czy mama da sie przekonac.Jak ma 2 Pflegestuffe to raz w tygodniu lub nawet 2 razy kapia Pflegediensty.Moze rodzinie zalezy na wyciagnieciu max pflegegeld? Bo tak musieliby podzielic te pieniadze z Pflegedienstem,a Ty rob za nich .

Siema.moja babka na chodzie,ale brudad ile wlezie!Robi awantury,szuka zaczepek zeby tylko dym robic.Odkad nie dalam jej. Sie pod buta to od tego czasu,sa awanturyObwinia mnie za to ze nie moze bulki pogryzc ,ma kaprysy niewyobrazalbe.Kupilam chleb , powiedziala ze ona tego na sniadanie nie bedzie jadla,ona chce bulki.Idzie ochujec!Wiecxnie niezadowolona.W dodatku pije alkohol.Sadze ze przez to jest taka sgresywna.Wyrafinowana i przebiegla jest.Nie podoba jej sie to,ze nie ma mnie pod butem.Pomocy!!! Bede wdzieczna za dobre rady.

Offline

 

#22 2016-05-24 18:15:38

ANTONIA***
Member
Zarejestrowany: 2013-03-14
Posty: 429

Re: Opieka nad osobą z demencją starczą

Do bozencina 50...

Moja znajoma ma dwie metody, aby zmobilizować oporną babcię:

wpada do pokoju i mówi o rzekomym telefonie od lekarza, który ma się zjawić z wizytą , bo akurat jest w pobliżu ( przecież nie będzie jej badał niewymytej ( nigdy nie powiedziała do babci, że ta śmierdzi...) - skutkuje zawsze ( jeszcze ) albo wymyśla odwiedziny ( jej babcia jest wierząca bardzo ) pastora lub kogoś z parafii.

Kąpiel przez Pflegedienst kosztuje około 20 euro - dla co poniektórych rodzin są to "olbrzymie" kwoty !
Ja osobiście próbowałabym babci wmówić, że np. sobota był zawsze dniem, gdy się kąpała, prysznicowała czy szorowała. Może da Ci się omamić. Czasami trzeba kłamać...Cel uświęca środki....
Ciekawe jakie my będziemy na starość ?

Powodzenia i pozdrawiam.

Offline

 

#23 2016-05-24 19:55:49

jolki
Member
Zarejestrowany: 2013-11-13
Posty: 427

Re: Opieka nad osobą z demencją starczą

Bozencia 50,
Ja się nie znam, ale z tego co mówisz, to Twoja babka ma alzheimera. Wiem co przeżywasz, bo dwa lata temu miałam podobny przypadek. Wytrzymałam 5 tygodni. Jeszcze dzisiaj na samo  wspomnienie czuję ten smród. Poczekaj, jak się zrobią upały, to dopiero będzie walić od niej. Moja w lipcu, powyżej 30 stopni, chodziła w rajstopach elastycznych. Raz w tygodniu myłam jej nogi mówiąc, ze robimy pedicur.
Czasami alzhaimer bardzo szybko postępuje. Podobno ta moja babka pół roku wcześniej była całkowicie zdrowa. A wtedy jak byłam nadawała się na oddział zamknięty. Co ja wtedy tam przechodziłam!!!
Bardzo Ci współczuje i trzymam kciuki, abyś wytrzymała do końca turnusu. Ale jak masz się męczyć to uciekaj! Twoje zdrowie najważniejsze!

Offline

 

#24 2016-05-24 20:02:06

jolki
Member
Zarejestrowany: 2013-11-13
Posty: 427

Re: Opieka nad osobą z demencją starczą

szakira napisał:

Siema.moja babka na chodzie,ale brudad ile wlezie!Robi awantury,szuka zaczepek zeby tylko dym robic.Odkad nie dalam jej. Sie pod buta to od tego czasu,sa awanturyObwinia mnie za to ze nie moze bulki pogryzc ,ma kaprysy niewyobrazalbe.Kupilam chleb , powiedziala ze ona tego na sniadanie nie bedzie jadla,ona chce bulki.Idzie ochujec!Wiecxnie niezadowolona.W dodatku pije alkohol.Sadze ze przez to jest taka sgresywna.Wyrafinowana i przebiegla jest.Nie podoba jej sie to,ze nie ma mnie pod butem.Pomocy!!! Bede wdzieczna za dobre rady.

Szakira, jak długo już u niej jesteś? Rozmawiałaś ze zmienniczką lub rodzina o jej zachowaniach? Czy ona tylko przy Tobie się tak zachowuje czy w stosunku do innych jest tak samo?
Napisz coś więcej, aby można było Ci w ogóle coś radzić.

Offline

 

#25 2016-05-24 20:22:40

szakira
Member
Zarejestrowany: 2016-03-14
Posty: 47

Re: Opieka nad osobą z demencją starczą

jolki napisał:

szakira napisał:

Siema.moja babka na chodzie,ale brudad ile wlezie!Robi awantury,szuka zaczepek zeby tylko dym robic.Odkad nie dalam jej. Sie pod buta to od tego czasu,sa awanturyObwinia mnie za to ze nie moze bulki pogryzc ,ma kaprysy niewyobrazalbe.Kupilam chleb , powiedziala ze ona tego na sniadanie nie bedzie jadla,ona chce bulki.Idzie ochujec!Wiecxnie niezadowolona.W dodatku pije alkohol.Sadze ze przez to jest taka sgresywna.Wyrafinowana i przebiegla jest.Nie podoba jej sie to,ze nie ma mnie pod butem.Pomocy!!! Bede wdzieczna za dobre rady.

Szakira, jak długo już u niej jesteś? Rozmawiałaś ze zmienniczką lub rodzina o jej zachowaniach? Czy ona tylko przy Tobie się tak zachowuje czy w stosunku do innych jest tak samo?
Napisz coś więcej, aby można było Ci w ogóle coś radzić.

Siema.na forum jestem od niedawna!!!A z tym piciem u babki , to jest taki patent se ona pila cale zycie,twierdzi za w malych ilosciach.Rodzina pojebana gorzej jak ona!Syn mowi ze ma wino pic bo ona pila cale zycie.Jak syn przyjedzie , to babka sie zachowuje jak Omen!Poprostu dlatego , bo sie syna boi!Oni mysla ze babka jest nornalna , ze ona nie ma demencji.Demencja demencja, ale charakter ma tez paskudny.Jest os dominujaca i chce rzadzic.A jak nie po jej mysli,to robi awanture, wariatka.Rodzina ma mnie w d..... Ja ja nagralam jak ona sie zachowuje po alkoholu.Gada od rana do wieczora sama do siebie.Te jej historie juz 1000 razy slyszalam.Dzisiaj mnir wyjebala z odkurxaczem, bo powiedziala ze jest czysto i ja mam nic nie sprzatac.Brudas ile wlezie.Oskarza o kradzieze i gada synowi ze ja kradne.To jest juz szczyt bezczelnosci.Ja mu powiedzialam ze ona ma demencje i zrobila awanture ze ona jest normalna.Aha zeby bylo smieszniej, to tabsy popija alkoholem.Ona mozgu to juz chyba nie ma.

Offline

 

#26 2016-05-24 20:30:07

szakira
Member
Zarejestrowany: 2016-03-14
Posty: 47

Re: Opieka nad osobą z demencją starczą

szakira napisał:

jolki napisał:

szakira napisał:

Siema.moja babka na chodzie,ale brudad ile wlezie!Robi awantury,szuka zaczepek zeby tylko dym robic.Odkad nie dalam jej. Sie pod buta to od tego czasu,sa awanturyObwinia mnie za to ze nie moze bulki pogryzc ,ma kaprysy niewyobrazalbe.Kupilam chleb , powiedziala ze ona tego na sniadanie nie bedzie jadla,ona chce bulki.Idzie ochujec!Wiecxnie niezadowolona.W dodatku pije alkohol.Sadze ze przez to jest taka sgresywna.Wyrafinowana i przebiegla jest.Nie podoba jej sie to,ze nie ma mnie pod butem.Pomocy!!! Bede wdzieczna za dobre rady.

Szakira, jak długo już u niej jesteś? Rozmawiałaś ze zmienniczką lub rodzina o jej zachowaniach? Czy ona tylko przy Tobie się tak zachowuje czy w stosunku do innych jest tak samo?
Napisz coś więcej, aby można było Ci w ogóle coś radzić.

Siema.na forum jestem od niedawna!!!A z tym piciem u babki , to jest taki patent se ona pila cale zycie,twierdzi za w malych ilosciach.Rodzina pojebana gorzej jak ona!Syn mowi ze ma wino pic bo ona pila cale zycie.Jak syn przyjedzie , to babka sie zachowuje jak Omen!Poprostu dlatego , bo sie syna boi!Oni mysla ze babka jest nornalna , ze ona nie ma demencji.Demencja demencja, ale charakter ma tez paskudny.Jest os dominujaca i chce rzadzic.A jak nie po jej mysli,to robi awanture,

wariatka.Rodzina ma mnie w d..... Ja ja nagralam jak ona sie zachowuje po alkoholu.Gada od rana do wieczora sama do siebie.Te jej historie juz 1000 razy slyszalam.Dzisiaj mnir wyjebala z odkurxaczem, bo powiedziala ze jest czysto i ja mam nic nie sprzatac.Brudas ile wlezie.Oskarza o kradzieze i gada synowi ze ja kradne.To jest juz szczyt bezczelnosci.Ja mu powiedzialam ze ona ma demencje i zrobila awanture ze ona jest normalna.Aha zeby bylo smieszniej, to tabsy popija alkoholem.Ona mozgu to juz chyba nie ma.

W opisie mam ze ona bierze leki na demencje.Nie ma lekow na demencje , mozna ja tylko spowolnic.Ona powinna miec leki przepisane przez neurologa.Chociazby dlatego, zeby nie byla agresywna.Chodzi tylko i samaszuka zaczepki do awantury.Ciagle rolety spuszcza bo syn jej tak kazal , bo szyby jej ktos wybije.Smiech na sali.Syn jakis wariat.Caly vzas lata i sprawdza czy dzwi zamknelam.Paranoja!!!Skad sie takie psychole biora?????ppzdro

Offline

 

#27 2016-05-24 21:22:19

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1401

Re: Opieka nad osobą z demencją starczą

Dla mnie demencja to po prostu choroba psychiczna, ci ludzie powinni siedzieć w szpitalu a nie z opiekunką w domu.
Racja, że najlepiej mieć gościa z zaawansowaną demencją, przynajmniej nic nie kuma, nic nie wie i robi to co się powie. A taki, co to ma przebłyski świadomości jest najgorszy, bo mu się wtedy wydaje, że jest normalny. Moja aktualna babka jest spokojna i cicha, siedzi w fotelu cały dzień, ale zdarzają jej się ataki demencji, wtedy wstaje co chwilę, chce coś robić, ale nie wie co, gada takie bzdury, że głowa mała. Ma zwidy,  podnosi jakieś nieistniejące paprochy z podłogi i gada z duchami.  Wariatka i tyle.
I ja też tak robię jak mówicie, w ogóle jej nie słucham, jak coś gada, co mi nie pasuje to ja dalej swoje, jakbym nie rozumiała co mówi. I ona zazwyczaj daje za wygraną. I nie pytam się co chwilę. Tutaj w UK firma chce, żeby im dawać wybór, żeby ich się pytać co wolą i takie tam. Nigdy nie pytam co che zjeść i kiedy chce zjeść, tylko mówię: siadaj do stołu, mamy obiad. Wchodzę do sypialni i mówię: czas na tabletki, czas na śniadanie. Zdarza się jej coraz częściej zasikać łóżko i ja wtedy wykorzystuję okazję i mówię: teraz wstajesz bo łóżko mokre, nie możesz się położyć, muszę zmienić pościel. I ona grzecznie idzie, mamrocze czasem pod nosem, ale ja to olewam.
Zauważyłam jedną rzecz, jak ma te ataki to jest słabsza, bardziej chwiejna, łatwo traci równowagę.
Jak na razie nie jest agresywna, ale nienawidzi wszelkiego wysiłku, jak np. chce iść do łóżka, to musi to być natychmiast, nie che jej się umyć zębów czy zmienić ubrania. Jest na mnie zła kiedy mówię, że ma założyć koszulę. Jeśli pożyje jeszcze trochę (ma 90 lat) to może być wredna i złośliwa. A z myciem to było tak, jak tu przyjechałam to pomagałam jej się myć codziennie. Potem coraz rzadziej, a teraz 2 razy w tyg. przychodzi dawna sprzątaczka i myje babkę i ja właściwie w ogóle przestałam ją myć. Ale na szczęście wkładki zmienia bez problemu, więc zawsze ma czystą. Bardzo się posunęła zaledwie przez rok.

Offline

 

#28 2016-05-24 21:33:45

bozencina50
Member
Zarejestrowany: 2014-09-22
Posty: 1300

Re: Opieka nad osobą z demencją starczą

Antonino
Dzisiaj rano wpadłam na ten pomysł z lekarzem ale było tak jak opisywałam powyżej. Pastor chyba nie przejdzie bo za bardzo pobożna nie jest smile

Moja babka nie jest zła.Nawet jest zabawna , a  że wkółko gada to samo , to mi narazie nie przeszkadza.Udaję wariata ( mój ex w tym momencie by powiedział " nie musisz udawać.." ) i jej przytakuję.Jak nie rozumie co ona ma na myśli to nie dociekam , tylko patrze na jej minę i potakuję albo się dziwie.Nie mogę znieś tego smrodu .
Zwyczajnie mi jej szkoda .Pomyślałam nawet sobie " a gdyby to była moja mama ? Też bym chciała ,żeby była czysta "Dlatego mi jest przykro.Tym bardziej ,że widzę ,że jest kochana przez dzieci.One wszystkie mieszkają daleko ( ok 1,5 h z tąd ) .
Musiała być kiedyś fajną osobą.Pełno w domu jest obrazów .Pytałam jej czy to ona malowała to przytaknęła. Jednak nie wiem czy to prawda bo już zauważyłam ,że ona konfabuluje.Ale pasuje mi do obrazu artystki.Jest taka lekko zkręcona.Ja lubie artystów.Miałam kiedyś koleżankę artystkę.Ja miałam wtedy ok 20 +a ona 60+ .Świetnie się dogadywałyśmy.
Dzieci i  agencja mówili ,że to demencja ale mnie bardziej wygląda na alzchaimera.
Dzięki wszystkim za rady.Będę kombinowała ,zwłaszcza ,że kombinowanie nie jest mi obce .
Co ja piszę jakie kombinowanie , dzisiaj to się nazywa kreatywność wink

Offline

 

#29 2016-05-24 21:44:31

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3434

Re: Opieka nad osobą z demencją starczą

szakira. jesteś u nich w domu. jeśli babka z jakiś dziwnych niewytłumaczalnych przyczyn chce mieć spuszczone rolety niech ma. moja siedziała przy spuszczonych o były brudne. umyłam to nagle przestała spuszczać rolety ale jak tylko padał deszcz zaraz spuszczała i mówiła, że się pobrudzą od deszczu. osobiście zamiast tego zachodu dała spuszczania i podnoszenia rolet dała bym się pobrudzić tym oknom i w razie potrzeby bym je znowu umyła. ale każdy ma swoją filozofię życiową. nie powinnaś jej nic narzucać. ma czysto jej zdaniem to po co wchodzisz na siłę z odkurzaczem. posprzątaj sobie pokój tak jak lubisz, kuchnię i łazienkę, którą używasz. resztę rób dopiero, gdy to jest bardzo konieczne. po co robić coś na sił jak ktoś tego nie chce a wręcz twierdzi, że nie trzeba. poczytaj sobie zamiast tego książkę. a jak babka śmierdzi i nie chce się myć to w sumie przecież chyba z nią całymi dniami nie siedzisz. do posiłku siadaj na drugim końcu stołu, nie podchodż do niej blisko, nie siadaj na krzesła i fotele, na których ona siada. moje demencyjne mają zawsze te samo miejsce a ja mam swoje. i niech sobie śmierdzi jak lubi.... z demencyjnymi tak jest, że do niczego ich nie zmusisz a napewno nei zmienisz ich nawyków. mojej ostatniej babki siostrzenica, która była za nią odpowiedzialna też była bardziej psychiczna od babki. lej na to tak długo jak tobie to nie szkodzi. po co się denerwować. rób co konieczne, licz pieniądze i zjeżdżaj.

szakira napisał:

szakira napisał:

jolki napisał:


Szakira, jak długo już u niej jesteś? Rozmawiałaś ze zmienniczką lub rodzina o jej zachowaniach? Czy ona tylko przy Tobie się tak zachowuje czy w stosunku do innych jest tak samo?
Napisz coś więcej, aby można było Ci w ogóle coś radzić.

Siema.na forum jestem od niedawna!!!A z tym piciem u babki , to jest taki patent se ona pila cale zycie,twierdzi za w malych ilosciach.Rodzina pojebana gorzej jak ona!Syn mowi ze ma wino pic bo ona pila cale zycie.Jak syn przyjedzie , to babka sie zachowuje jak Omen!Poprostu dlatego , bo sie syna boi!Oni mysla ze babka jest nornalna , ze ona nie ma demencji.Demencja demencja, ale charakter ma tez paskudny.Jest os dominujaca i chce rzadzic.A jak nie po jej mysli,to robi awanture,

wariatka.Rodzina ma mnie w d..... Ja ja nagralam jak ona sie zachowuje po alkoholu.Gada od rana do wieczora sama do siebie.Te jej historie juz 1000 razy slyszalam.Dzisiaj mnir wyjebala z odkurxaczem, bo powiedziala ze jest czysto i ja mam nic nie sprzatac.Brudas ile wlezie.Oskarza o kradzieze i gada synowi ze ja kradne.To jest juz szczyt bezczelnosci.Ja mu powiedzialam ze ona ma demencje i zrobila awanture ze ona jest normalna.Aha zeby bylo smieszniej, to tabsy popija alkoholem.Ona mozgu to juz chyba nie ma.

W opisie mam ze ona bierze leki na demencje.Nie ma lekow na demencje , mozna ja tylko spowolnic.Ona powinna miec leki przepisane przez neurologa.Chociazby dlatego, zeby nie byla agresywna.Chodzi tylko i samaszuka zaczepki do awantury.Ciagle rolety spuszcza bo syn jej tak kazal , bo szyby jej ktos wybije.Smiech na sali.Syn jakis wariat.Caly vzas lata i sprawdza czy dzwi zamknelam.Paranoja!!!Skad sie takie psychole biora?????ppzdro

Offline

 

#30 2016-05-24 21:52:52

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3434

Re: Opieka nad osobą z demencją starczą

bożena. ale to nie jest twoja mama. gdyby była to twoja mama to by cię posłuchała. tak samo z niechęcią ale posłuchała by swoich dzieci. jak chcesz to popróbuj jeszcze. ale zmuszanie ją i denerwowanie myciem tylko jej zaszkodzi. nie będzie śmierdziała ale stres wpływa żle na takich ludzi. ja bym wolała, żeby śmierdziała niż żeby jej choroba jeszcze bardziej postąpiła. wiem jak ciężko miałam z moją pierwszą babką, która wcześniej myła się codziennie a potem nagle przestała i ten okres niemycia się przedłużał. zawsze jednak w końcu szła. ja dawałam jej tydzień na mycie. jak  po tygodniu nie wyglądało na to, że idzie się myć to zaczęłam jej zwracać uwagę, że tyle czasu już minęło. ale to trzeba powiedzieć raz drugi żeby jej się zakodowało i znowu przestać. bo ona po złości nie pójdzie wtedy co ty powiesz jak zrozumie, że musi się umyć. tylko odczeka swoje, że niby nie z twojego polecenia poszła się myć tylko sama tak uznała.

bozencina50 napisał:

Antonino
Dzisiaj rano wpadłam na ten pomysł z lekarzem ale było tak jak opisywałam powyżej. Pastor chyba nie przejdzie bo za bardzo pobożna nie jest smile

Moja babka nie jest zła.Nawet jest zabawna , a  że wkółko gada to samo , to mi narazie nie przeszkadza.Udaję wariata ( mój ex w tym momencie by powiedział " nie musisz udawać.." ) i jej przytakuję.Jak nie rozumie co ona ma na myśli to nie dociekam , tylko patrze na jej minę i potakuję albo się dziwie.Nie mogę znieś tego smrodu .
Zwyczajnie mi jej szkoda .Pomyślałam nawet sobie " a gdyby to była moja mama ? Też bym chciała ,żeby była czysta "Dlatego mi jest przykro.Tym bardziej ,że widzę ,że jest kochana przez dzieci.One wszystkie mieszkają daleko ( ok 1,5 h z tąd ) .
Musiała być kiedyś fajną osobą.Pełno w domu jest obrazów .Pytałam jej czy to ona malowała to przytaknęła. Jednak nie wiem czy to prawda bo już zauważyłam ,że ona konfabuluje.Ale pasuje mi do obrazu artystki.Jest taka lekko zkręcona.Ja lubie artystów.Miałam kiedyś koleżankę artystkę.Ja miałam wtedy ok 20 +a ona 60+ .Świetnie się dogadywałyśmy.
Dzieci i  agencja mówili ,że to demencja ale mnie bardziej wygląda na alzchaimera.
Dzięki wszystkim za rady.Będę kombinowała ,zwłaszcza ,że kombinowanie nie jest mi obce .
Co ja piszę jakie kombinowanie , dzisiaj to się nazywa kreatywność wink

Offline

 

#31 2016-05-24 22:51:43

bozencina50
Member
Zarejestrowany: 2014-09-22
Posty: 1300

Re: Opieka nad osobą z demencją starczą

Barbara masz dużo racji ale ja już tak mam.Jak już coś robię to robię na 100%
Zobaczę jeszcze jaka będzie reakcja dzieci.Jak oni oleją i mi nie pomogą to ja też oleje.
Dalia , ja też wolę takich całkiem demencyjnych.Miałam takiego dziadka.Jak babka poszła do szpitala a ja zostałam z nim sama to była Ameryka big_smile

Moja babka też ma zwidy.Pokazuje mi na dach i mówi ,że siedzą tam dwaj mężczyżni.Ja  czasami puszczam to mimo uszu a czasami udaję ,że ich widzę.
Masz rację ,że w Anglii pacjętowi zostawia się wolną wolę.Pytałam dzisiaj córki bo teraz ona jest dla mnie guru w tych sprawach wink .Mówiła mi ,że jak pacjęt  nie chce to jego  się zostawia.Chyba ,że ktoś jest ubezwłasnowolniony.Wtedy przychodzi zazwyczaj dwuch rosłych mężczyzn i myją.Moja córka przeważnie mówi delikatnie  kobietom ( oczywiście by ich nie urazić ) ,że brzydko pachną i to działa.Nawet u demencyjnych.
Ale to jest dom starców .Tam są inne możliwości.
Wiecie co moja  babka ta od obory mówiła ,że" rutyna zabija uczucia "i to jest prawda.Ja po tak długim pobycie u niej , w ostatnim roku , po tygodniu już byłam rozdrażniona i znudzona.A forsa chociaż lepsza niż tu  , to zdecydowanie za mała by tam tkwić.
Mam wrażenie Dalio ,że ciebie też już dopadła rutyna:)  Według mnie to za długo tam jesteś.

Mnie na razie tu się podoba.Okolica ładna.Jest centrum handlowe.Czas dla siebie.Nikt się nie wtrąca.Żeby jeszcze samochód był ( ma być) ,no dobra rower , to byłoby spoko.
Ja z nią oprócz mycia nie mam problemu.Za bardzo spacerować nie chce ,  ani nie trzeba się nią specjalnie zajmować.Je wszystko i wszystko jest dla niej smaczne.Żadne tam regionalne potrawy typu steckruebe big_smile

Ostatnio edytowany przez bozencina50 (2016-05-24 23:11:07)

Offline

 

#32 2016-05-25 10:09:13

bozencina50
Member
Zarejestrowany: 2014-09-22
Posty: 1300

Re: Opieka nad osobą z demencją starczą

Wiecie co dziewczyny smile Robiłam dzisiaj jak mi radziłyście.Znowu poległam.Rozmawiałam dzisiaj z Pflegedienst.One miały ten sam problem.Dzwoniła też córka i się pytała ( dobrze ,że się interesują ).Postanowiła ,że spróbują z pflegediens bo oni mają lepsze doświadczenie i babka ich zna.Było by dobrze.
Wczoraj skorzystałam z okazji jak babki nie był i podłożyłam jej czyste ciuchy a brudne zabralam .Ona mniem zauważyła jak wychodzę z sypialni i pyta " co tam robiłaś? " Ja na to " sprawdzałam czy dobrze zamknęłaś okna" ."To dobrze , jesteś pracowita" - mówi zadowolona.
Córka powiedziała ,że babka jest typem dominatora.Dobrze ,że ze mną współpracują.

Offline

 

#33 2016-05-25 10:43:16

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: Opieka nad osobą z demencją starczą

Cześć!
Pozdrawiam już z domku.
Mówcie, co chcecie.
Ja nie potrafię przetrwać bez uszczerbku na swoim zdrowiu przy demencji i alzheimerze.
I nikt mnie nie przekona , , że się da tak przeżyć przy tych dwóch  schorzeniach.
Właśnie wylizuję się z takiego bycia z ....
Babka w szpitalu , a  i mnie by się przydał hahaha....
Moja do tej pory w miarę " przyzwoita firma" już nią nie jest....
Na razie się wylizuję, potem spróbóję odpocząć , odbudować spokojną przestrzeń wokół siebie a potem ...... nie wiem  co potem....
Znowu czeka mnie podjęcie  decyzji, co dalej robić.
Dość mam już ciągłego podejmowania decyzjii, dokonywania wyborów, jestem zmęczona,  a kolejnych wyborów nie traktuję już jako wyzwań.....
Póki co, życzę Wam wszystkim samych dobrych sthelli i  żadnych d i a.  smile

Offline

 

#34 2016-05-25 11:19:27

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3434

Re: Opieka nad osobą z demencją starczą

bożena. też tak mam. ale szkoda naszego zdrowia. jeśli chcesz pracować po demencyjnych to musisz się uczyć olewać wiele rzeczy. jeśli mówisz raz, drugi, trzeci i nikogo to nie interesuje to jak powiesz za 20 razem nagle będzie reakacja? ja na ostatniej stelli zjadłam mnóstwo nerwów niepotrzebnie. tam się babka właśnie nie myła w ogóle. no ale nie śmierdziała. spytałam kilka razy, czy potrzebuje pomocy przy myciu, czy pójdzie sama. ona przesuwała termin mycia przesuwała. podpytałam opieunkę, siostrzenicę i dałam sobie spokój. ale za to babce działo się coś ze stopami a ona nosiła złe buty. i niepotrzebnie kupę stresu sobie robiłam próbując jej wytłumaczyć, że potrzebuje inne buty. potem dałam sobie spokój. pod koniec znowu spróbowałam i niepotrzebnie. babka do tej pory chodzi w tych samych butach i narzeka na stopy. a niech narzeka. mówiłam o lekarzu do stóp, o pflegedienscie, który powinien się nimi zajmować. zero reakcji i jeszcze więcej gadania. rób posiłki, posprzątaj z grubsza u siebie posprzątaj normalnie i na tym nasza robota się kończy. to rodzinie powinno zależeć na pewnych sprawach a nei nam. jak piszesz sama nie chciała byś, żeby twoja mama chodziła śmierdząca. a im nie zależy. dlaczego więc tobie ma zależeć. lepiej, żeby ci na własnym zdrowiu zależało. oni niech sobie żyją tak jak uważają. musimy się tego uczyć jeśli chcemy pracować z demencyjnymi. ktoś chodzi 100 razy sprawdzać czy drzwi zamknięte? a niech chodzi. byle ciebie nie ganiali do sprawdzania. to świry niezłe. zresztą te dzieci naszych podopiecznych mają powyżej 60 lat więc tez mają prawo do głupkowatości starczej, demencji, marudzenia i nielogicznego myślenia.

bozencina50 napisał:

Barbara masz dużo racji ale ja już tak mam.Jak już coś robię to robię na 100%
Zobaczę jeszcze jaka będzie reakcja dzieci.Jak oni oleją i mi nie pomogą to ja też oleje.
Dalia , ja też wolę takich całkiem demencyjnych.Miałam takiego dziadka.Jak babka poszła do szpitala a ja zostałam z nim sama to była Ameryka big_smile

Moja babka też ma zwidy.Pokazuje mi na dach i mówi ,że siedzą tam dwaj mężczyżni.Ja  czasami puszczam to mimo uszu a czasami udaję ,że ich widzę.
Masz rację ,że w Anglii pacjętowi zostawia się wolną wolę.Pytałam dzisiaj córki bo teraz ona jest dla mnie guru w tych sprawach wink .Mówiła mi ,że jak pacjęt  nie chce to jego  się zostawia.Chyba ,że ktoś jest ubezwłasnowolniony.Wtedy przychodzi zazwyczaj dwuch rosłych mężczyzn i myją.Moja córka przeważnie mówi delikatnie  kobietom ( oczywiście by ich nie urazić ) ,że brzydko pachną i to działa.Nawet u demencyjnych.
Ale to jest dom starców .Tam są inne możliwości.
Wiecie co moja  babka ta od obory mówiła ,że" rutyna zabija uczucia "i to jest prawda.Ja po tak długim pobycie u niej , w ostatnim roku , po tygodniu już byłam rozdrażniona i znudzona.A forsa chociaż lepsza niż tu  , to zdecydowanie za mała by tam tkwić.
Mam wrażenie Dalio ,że ciebie też już dopadła rutyna:)  Według mnie to za długo tam jesteś.

Mnie na razie tu się podoba.Okolica ładna.Jest centrum handlowe.Czas dla siebie.Nikt się nie wtrąca.Żeby jeszcze samochód był ( ma być) ,no dobra rower , to byłoby spoko.
Ja z nią oprócz mycia nie mam problemu.Za bardzo spacerować nie chce ,  ani nie trzeba się nią specjalnie zajmować.Je wszystko i wszystko jest dla niej smaczne.Żadne tam regionalne potrawy typu steckruebe big_smile

Offline

 

#35 2016-05-25 13:08:43

gra38
Member
Od: polska , niemcy
Zarejestrowany: 2015-10-25
Posty: 72

Re: Opieka nad osobą z demencją starczą

tak sobie przeglądam oferty i śmiać mi się chce...w każdym ogłoszeniu napisane jest "początki demencji,nieagresywny,spokojny"....
guzik prawda !!!
dopiero jak mamy do czynienia z taką osobą to okazuje się jak jest naprawdę smile

Offline

 

#36 2016-05-25 17:31:15

bozencina50
Member
Zarejestrowany: 2014-09-22
Posty: 1300

Re: Opieka nad osobą z demencją starczą

Oj ..?eto smile
Jak ci współczuję.Najważniejsze ,że jesteś już w domu.Odpoczniesz trochę i zapomnisz o babce.
A co z twoimi planami w Anglii? Co ci zależy, najwyżej nie podołasz.Ale nie będziesz wiedziała jak się nie odważysz.Ja gdybym miała taką propozycję ,  to bym się zdecydowała.Ja jak sprzątałam niemieckie chałupy to jeździłam z domu do domu.Niekiedy to była taka odległość ,że trzeba było ok godz.u-banem lub s-banem jechać.Godzinę do pracy i godzinę spowrotem.To mnie wykańczało. Pół dnia spędzałam w  na dojeździe.Sama robota była ok.Sprzątaczki w Niemczech zarabiają od 10 euro /h .W sumie prawie na to samo się wychodzi a do tego masz spokojną głowę i pracę normalną 8 godzinną.
Ale ja już nie mam kontaktów sad
Życzę ci eto  przede wszystkim spokoju smile pa.

Offline

 

#37 2016-05-25 22:02:18

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1401

Re: Opieka nad osobą z demencją starczą

Barbara.B dobrze mówisz - olewać, olewać i jeszcze raz olewać. Tez jestem zdania, że jak rodzinie nie zależy to mnie tym bardziej. Moja demencyjna babka, żadna ona tam moja, za sowitą dopłatą bym jej nie wzięła wink dzisiaj miała odpały. W nocy mamrotała przez 3 godziny, (zdarzyło jej się to pierwszy raz od roku), ale kurde zawsze jest ten pierwszy raz. Cały dzień gadała bez sensu, jak idiotka po prostu, bzdury, skakała z tematu na temat, idiotyzmy w rodzaju psa na drzewie, machała do męża w kominku, i wciąż zbierała paprochy z sukienki i z podłogi. Była bardzo niemiła i niecierpliwa za każdym razem kiedy coś od niej chciałam. Nie mogła trafić do buzi łyżką (to też zdarzyło się po raz pierwszy), jadła palcami, ubabrała się jak sierota. Przed pójściem do łóżka chciałam, żeby poszła do kibla, nie chciała, mówię, że ma iść, bo nie chcę żeby wstawała w nocy a ona się ze mną kłóci, podniosłam głos, a ona przestań mnie terroryzować i zamachnęła się na mnie, nie uderzyła mnie, zatrzymała rękę w połowie. Następnie poszła do kibla, grzecznie się rozebrała i położyła się.
I masz Barbara rację, po jaka cholerę ja ją do tego kibla namawiałam, a niech się przewraca, po co ja się denerwuję. Taka sytuacja zdarzyła się pierwszy raz, jestem tu od roku, dlatego trochę zgłupiałam i nalegałam, więcej tego nie zrobię.
Wysmarowałam maila do syn i do managerki, że babka chciała mnie pobić, no i moi drodzy myślę, że czas się stąd zmywać. Rok wystarczy, nastąpiło zmęczenie materiału.
Niestety kupiłam bilet na czerwiec i powrót w lipcu, ale skrócę pobyt do max 4 tygodni i nie wracam tu więcej.  Przynajmniej wszystko spokojnie zabiorę. (na dwa razy dam radę)
Chyba, że babce tak zostanie na zawsze,  wtedy za 11 dni kończę i baju baj..... Olać ten bilet, tanio kupiłam

Offline

 

#38 2016-05-25 22:11:03

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1401

Re: Opieka nad osobą z demencją starczą

?eto - trzymaj się, dobrze, że już jesteś u siebie. Zregenerujesz się. smile Ja też zamierzam zrobić sobie dłuższy urlop od końca lipca. Zastanawiam się czy nie posiedzieć w domu nawet 3 miesiące. Bo mam już dość, za mało przerw miałam w tym roku i teraz też wracam do PL tylko na 2 tygodnie.
?eto - wszystkiego naj, naj ci życzę, zapomnij o wrednych babkach.

Offline

 

#39 2016-05-26 16:54:53

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: Opieka nad osobą z demencją starczą

Dalia napisał:

?eto - trzymaj się, dobrze, że już jesteś u siebie. Zregenerujesz się. smile Ja też zamierzam zrobić sobie dłuższy urlop od końca lipca. Zastanawiam się czy nie posiedzieć w domu nawet 3 miesiące. Bo mam już dość, za mało przerw miałam w tym roku i teraz też wracam do PL tylko na 2 tygodnie.
?eto - wszystkiego naj, naj ci życzę, zapomnij o wrednych babkach.

Dalia, Bożencinno dzięki , dzięki, i innym tez dzięki za słowa otuchy.Wyjazd do Uk to bardziej wrzesień październik, chyba , że ..../
Śpię i śpię , .Poza tym mam kłopot z moja kotką .
Coś mi fiksuje (16lat ma) latam po weterynarzach , a jednego wieczoru leżałam z nią w wyrku głaskałam ją i ryczałam prosząc , żeby mi jeszcze nie umierała, jeszcze nie teraz.... .
Powoli zaczynam już normalnie oddychać i szerzej myśleć, a nawet rozwiązać sudoku.
W robocie nie bylam w stanie skoncentrować się i rozwiazać najprostrzego sudoku, nie przeczytałam ani jednej stroniczki książki i tylko oglądałam skoki do wody, albo turde del Italia.
A w czasie podróży powrotnej autokarem to się naśmialam , że hej. podróz była pt. zagubione torby.
Najpierw jakś kobita obwrzeszczała kierowcę, bo jak wyjmowal jej torbe z bagażnika to urwal jej uchwyt, potem dzwoni telefon i koleś mówi, że jeden z przesiadkowych pasażerów nie ma torby i została u naszych, a oni na to , że nic nie zostalo, potem okazałło się , że torba została jednak , ale żeby nie zapmnieć , że będzie przekladana dano ją do luku i zapomniano do którego, aż w końcu wysiadamy w moim mieście , ostatnia pasażerka wzięła torbę i mówi, ale tu jeszcze jakś jedna torba stoi, bezpańska  i wszyscy łącznie kierowcą zaczęliśmy się śmiać ...
Poprzednio jak wracalam z tym kierowcą to byla akcja wymiany koła i braku odpowiedniego lewarka...
Chyba  będę  się zawieszać na przejazdy z P. Zbyszkiem , bo zawsze przeżywam "ekstremalne" zdarzenia.

Ostatnio edytowany przez ..?eto (2016-05-26 16:57:45)

Offline

 

#40 2016-05-26 20:42:49

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1401

Re: Opieka nad osobą z demencją starczą

?eto - przykro mi z powodu kotki, ale niestety zwierzęta też są śmiertelne. hmm Koty dłużej żyją niż psy, 16 lat to jeszcze nie tak dużo, życzę jej zdrowia. 
Moja mądra i wyjątkowa psina kończy dzisiaj 6 lat.
A teraz ciąg dalszy historii demencyjnej babki. Opisałam wam dzień wczorajszy jak to babka była nadaktywna, ale dzisiaj to mi dała popalić od rana. Woła mnie rano, czego nigdy nie robi. Idę, babka chce wstać, ale nie może, usiadła na łóżku, trzęsła się jak galareta, nie była w stanie wstać. Położyła się, powiedziała, że jej niedobrze i kręci się jej w głowie. Wyglądała okropnie, zaczęła się dławić, ułożyłam ją na boku. Ale odpowiadała na moje pytania, wiedziała, co się dzieje. Po chwili było lepiej, ale babka chciała do ubikacji, więc spróbowałyśmy wstać, ale w drodze nogi się pod nią załamały, szłam za nią, chwyciłam i zaciągnęłam do łóżka, myślałam, że umiera, leżała bezwładnie, patrzyła w sufit, rozumiała, co do niej mówię. Zadzwoniłam po lekarza, przyszedł, zbadał, siki też zbadał, miał taki papierek do badania i oświadczył, że babka ma infekcję moczową. I stąd to dziwne zachowanie wczoraj i ten dzisiejszy atak.
Potem babka jak nowa, zupełnie normalna, chodzi bez problemu, pożarła cały obiad, nie ma zwidów, nie gada z kominkiem.  A nie dostała żadnych leków, jutro odbiorę antybiotyk.
Ci ludzie są nie do zdarcia. Ktoś tu kiedyś na forum napisał, że oni z nas zdrowie wysysają. tongue

Offline

 

#41 2016-05-27 09:40:58

bozencina50
Member
Zarejestrowany: 2014-09-22
Posty: 1300

Re: Opieka nad osobą z demencją starczą

Wczoraj już nie miałam siły opisywać.
Babka jest Dickkopf.Córka jej dobrze ją określiła jako typ dominatorki.Zakodowała sobie w głowie to ,że ,że wyjeżdżam.A co miałam jej powiedzieć jak mnie ciągle wygania.Więc powiedziałam dla świętego spokoju .Nie pamięta ,żeby się umyć ale to pamiętała.
Siedzę z nią w salonie a ona mi ryje beret ,żebym się pakowała.A czy wszystkie rzeczy wzięłam itd.Pierwszy raz jej powiedziałam ,że muszę tu zostać ,żeby się nią opiekować , to wpadła w szał.Mówi -" ja jestem zdrowa! Sama sobie poradzę.  Mam dzieci a ty jesteś obca i takie tam..."
Nie chciało mi się jej słuchać i więcej tłumaczyć.Mówie jej ,że idę na dół. Pobyłam jakieś piętnaście min. Wracam , zaglądam co ona robi.Patrze ,  wylazła na ogródek i skubie trawę.( wcześniej chciałam ją zabrać na spacer to nie chciał , bo jest jej zimno).Mówie jej-zostaw tą trawę .Nie schlaj się bo masz nadciśnienie.Będzieci słabo.Nawet nie reagowała.Ona wie lepiej .Trawa jest wysoka i musi ją zlikwidować.Ok -mówię i informuję ją ,że idę do toalety.Wracam .Badka leży w przedpokoju z trawą w ręce . Cholera , wystraszyłam się .Sprawdzam czy głowa cała itd. Pytam jej czy coś ją boli.Coś tam bełkocze.Hilfe, hilfe...Próbuję ją podnieś .Nie daję rady.Leży w tym przedpokoju na ukos.Ciągnę ją na dywaniku ( na nim się poślizgnęła) do pokoju.Babka ciężka jak cholera.Układam w salonie na dywnie.Daję pod głowę poduszki.Ona  chce na sofę.Mówie - leż , ja dzwonie po pogotowie .Nie -mówi .Ona wstanie.To wstawaj -mówie.( wiem ,że sama nie da rady) .Nagle dzwoni telefon.Odbieram.Dzwoni syn.Przedstawiam mu sytuację.Mówi ,że zaraz będzie.Powtarzam babce i proszę ją by leżała spokojnie.Nie,  ona nie będzie leżała na podłodze.Ona musi usiąść.To siadaj  sama , ja ci nie pomogę -mówie .Nagle dostaje ona odruchów wymiotnych.Zbieram siły ,układam ją na bok.Cały czas siedzę przy niej i obserwuje.Ona ciągle swoje.Nie słucham jej.Jest uziemniona.Nic nie może zrobić.Przyjeżdża syn.Sadza ją na fotel.Syczy z bólu.Syn wzywa pogotowie .Babka nagle ,że musi zmienić ciuchy.
Przyjeżdża pogotowie ,bada.Podejrzewają złamanie łuda.Zabierają do szpitala.
Póżno w nocy wraca syn.Diagnoza brzmi -złamanie kości łudowej.Dzisiaj operacja.
Ja te babki nazywam wampirami energetycznymi.Do dupy taka robota .

Offline

 

#42 2016-05-27 10:11:04

bozencina50
Member
Zarejestrowany: 2014-09-22
Posty: 1300

Re: Opieka nad osobą z demencją starczą

Jeszcze mi sié przypomniało.
Mówie do syna ,że te wszystkie dywaniki co są w domu MUSZĄ być ZLIKWIDOWANE.
-masz rzcję ale to nie będzie łatwe-odpowiada.Pokazuje mu kapcie w jakich babka łazi( stare ,wytarte pod spodem, za duże ) .Od razu wyrzuca do śmieci.Pokazuje mi ile babka ma nowych ( antypoślizgowe) .Nie ruszane.....
Przed wczoraj o 22 mówię do niej -jest póżno ,idziemy spać.Ty idż a ja jeszcze posiedze-mówi.Idę na dół .Wracam za godzinę .Jeszcze siedzi.Jest 23.30 ,-informuje -idż już spać.Nie -odpowiada.Cholera ,nie  mogę zasnąć.Po godzinie wracam.Patrze a ona czesze frędzle od dywaników big_smile
Kuźwa, co za baba.Nie chce się myć a każdy okruch widzi.Mało tego .Wlazła do mnie na dół i sprawdza czy pakuje swoje rzeczy.Mówie-potem.Dojżała między moimi rzeczami łyżeczkę plastikową.To zostaw, to jest moje-mówi kategorycznym głosem.
Właśnie z takimi "miłymi " staruszkami przychodzi nam pracować.

Ostatnio edytowany przez bozencina50 (2016-05-27 10:13:37)

Offline

 

#43 2016-05-27 11:11:28

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: Opieka nad osobą z demencją starczą

Chyba coś jest w powietrzu , jakiś wirus , że te babki i dziatki tak szaleją.
No i ma baba co chciała, a Tobie Bożęcino współczuję stressu.
Dalio twoja , jak czytam też jakiegoś spida dostała... chyba wszystkie demony się budzą brrrrrrrrrrrr
trzeba to Kuźwa jakoś odczynić!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Miesiąc świrów czy co?

Offline

 

#44 2016-05-27 11:12:41

iza46
Member
Zarejestrowany: 2012-09-07
Posty: 1482

Re: Opieka nad osobą z demencją starczą

bozencina50 napisał:

Jeszcze mi sié przypomniało.
Mówie do syna ,że te wszystkie dywaniki co są w domu MUSZĄ być ZLIKWIDOWANE.
-masz rzcję ale to nie będzie łatwe-odpowiada.Pokazuje mu kapcie w jakich babka łazi( stare ,wytarte pod spodem, za duże ) .Od razu wyrzuca do śmieci.Pokazuje mi ile babka ma nowych ( antypoślizgowe) .Nie ruszane.....
Przed wczoraj o 22 mówię do niej -jest póżno ,idziemy spać.Ty idż a ja jeszcze posiedze-mówi.Idę na dół .Wracam za godzinę .Jeszcze siedzi.Jest 23.30 ,-informuje -idż już spać.Nie -odpowiada.Cholera ,nie  mogę zasnąć.Po godzinie wracam.Patrze a ona czesze frędzle od dywaników big_smile
Kuźwa, co za baba.Nie chce się myć a każdy okruch widzi.Mało tego .Wlazła do mnie na dół i sprawdza czy pakuje swoje rzeczy.Mówie-potem.Dojżała między moimi rzeczami łyżeczkę plastikową.To zostaw, to jest moje-mówi kategorycznym głosem.
Właśnie z takimi "miłymi " staruszkami przychodzi nam pracować.

Bozencina wspolczuje Ci tego wampira ,ale sama doswiadczylam podobnych cyrkow.Byc moze zostawia ja w szpitalu z dwa tygodnie,tak bylo w moim przypadku,ja wyjechalam bo po co placic opiekunce jak tam darmo ma opieke? Po szpitalu dostanie wyzsza grupe i Kurzzeitpflege z 4 tygodnie /od tego roku przysluguje wszystkim ,nawet z 0 Pflegestuffe/.Nastaw sie na wyjazd ,i byc moze to lepiej dla Ciebie bedzie.Teraz mialam potwora na dwa tygodnie ,w glowie pomieszane ,rodzina na obiady przychodzila jak byla zmienniczka.Postawilam sie i nie gotowalam im ,za to uswiadomilam ze wyjezdzam jak tylko bedzie bardziej agresywna .Zrozumieli i wpadali tylko znienacka .Takich czasow doczekalismy sie,ze za mizerna stawke zmusza sie nas do calodobowej pracy.

Offline

 

#45 2016-05-27 15:03:45

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1401

Re: Opieka nad osobą z demencją starczą

Bożencina - no to obie mamy jazdę big_smile
Pamiętaj o jednej rzeczy, jak się klient przewróci nigdy go nie podnoś. Tutaj w Anglii nam opiekunkom nie wolno podnosić klienta. Jedyne, co możemy zrobić to pytać go czy nic nie boli, kazać poruszać ręką i nogą. Potem słownie udzielać wskazówek jak ma się podnieść. Nie dotykać, nie pomagać. Jeśli się podniesie to OK, jeśli nie daje rady wzywasz pogotowie. Uważam, że to jest dobre. Oczywiście w ten sposób firma chroni przede wszystkim siebie (w razie problemów z kręgosłupem osoby, która usiłowała podnieść) ale również nas. Bo czasami można bardziej zaszkodzić niż pomóc, syn nie powinien był jej ruszać jeśli miała złamaną kość udową. W mojej firmie nie wolno nam również udzielać pierwszej pomocy, tzn., żadnych masaży serca czy sztucznego oddychania.
Kto wie czy to nie koniec twojej "przygody" z despotyczną babką. Daj znać jak się sytuacja rozwinęła i nie pękaj. wink

Offline

 

#46 2016-05-27 18:29:44

copyfield
Member
Od: Mława - Malbork
Zarejestrowany: 2013-06-12
Posty: 1659

Re: Opieka nad osobą z demencją starczą

Dalia napisał:

Pamiętaj o jednej rzeczy, jak się klient przewróci nigdy go nie podnoś. Tutaj w Anglii nam opiekunkom nie wolno podnosić klienta. Jedyne, co możemy zrobić to pytać go czy nic nie boli, kazać poruszać ręką i nogą. Potem słownie udzielać wskazówek jak ma się podnieść. Nie dotykać, nie pomagać. Jeśli się podniesie to OK, jeśli nie daje rady wzywasz pogotowie. Uważam, że to jest dobre. Oczywiście w ten sposób firma chroni przede wszystkim siebie (w razie problemów z kręgosłupem osoby, która usiłowała podnieść) ale również nas. Bo czasami można bardziej zaszkodzić niż pomóc, syn nie powinien był jej ruszać jeśli miała złamaną kość udową. W mojej firmie nie wolno nam również udzielać pierwszej pomocy, tzn., żadnych masaży serca czy sztucznego oddychania

To nie dotyczy tylko Anglii. To są OGÓLNE zasady przyjęte wszędzie. Firmy nam tego nie mówią. Do osoby leżącej jak nie może się podnieść a tym bardziej jak nie mamy z nią kontaktu słownego - wzywamy Retungwagen

Offline

 

#47 2016-05-27 18:42:25

bozencina50
Member
Zarejestrowany: 2014-09-22
Posty: 1300

Re: Opieka nad osobą z demencją starczą

Pomyliłam się .To nie kość udowa ale staw biodrowy.Babka już po operacji.Ja zjeżdżam.
Dalia masz rację.Dzisiaj dzwoniłam do mojej córki i to samo mi powiedziała.Niestety firmy nie informują nas co nam wolno a co nie.Przynajmniej tak było w moim przypadku.Myślę ,że dla tego ,  bo my w Niemczech ,   nie jesteśmy opiekunkami w pełni tego słowa znaczeniu.Wy macie szkolenia i jesteście carerkami.A my? Szlak wie .A najgorsze to to ,że w porównaniu z Anglią mamy szmaciane pieniądzeTu jest jeden wielki szwindel.Totalny wyzysk opiekunek przez agencje, rodziny i podopiecznych.Wszyscy žerują na kobietach 50 + , wykorzystując sytuację  jaka jest w kraju.A co do nie ruszania babki to nie do końca rozumiem.Bo weżmy na przykład ,że babka zaczęła rzygać , to leżąc na wznak mogła by się udusić.Nie miałam okazji pogadać z córką jak im ( klientom) przedstawiają ofertę.Zresztą za krótko się znamy.
Babka nie nadaje się do opieki domowej, przynajmniej dla mnie.Ja jestem niestety zbyt delikatna. Wolę zdecydowanie leżących i nie kumatych.Z takimi jest spokój.Ci z " początkami " są na nic.A jeszcze na dodatek mobilni.Było to dla mnie nowe doświadczenie.
Jedno w tym wszystkim było fajne.Babka ma fajne dzieci.Cała trójka po studiach i bardzo kontaktowna.Żadni tam mądralińscy.Nie wpieprzali się.Byli pomocni.Ale może dla tego ,że to była też ich pierwsza przygoda z agencją świadczącą tego typu usługi.

Offline

 

#48 2016-05-27 19:28:35

bozencina50
Member
Zarejestrowany: 2014-09-22
Posty: 1300

Re: Opieka nad osobą z demencją starczą

Wröcę jeszcze raz do mojego posta w temacie nieruszania podopiecznej ,  a dokładnie gdyby było zagrożenie uduszenia się wymiocinami.Cholera nie wiem czy mogłabym  spokojnie patrzeć jak umiera człowiek na skutek uduszenia się rzygami.Trudno , najwyżej by mnie zamkneli hmm
Przecież pogotowie tak szybko nie przyjeżdża.My czekaliśmy np.ok.40 min.
Dla mnie normalne jest gdy coś się dzieje , co zagraża życiu  a ja jestem w stanie pomóc , to reaguje.Syn jest adwokatem .Pracuje dla szpitala i domu starców to chyba wiedział co robi.Jak przyjechał lekarz to mu powiedział ,że podniósł babkę.
Teraz jak będę jechała do następnego klienta to zapytam co mogę. A jeszcze jedno .Ja babki nie podnosiłam na siłę ,  ona mi podała ręce.A jak zobaczyłam ,że usiłuje sie na dupie przśliznąć w stronę tarasu to ją przesunęłam na dywaniku w bezpieczne miejsce.
Wiecie co , ona wogóle jest niereformowalna.Tam w szpitalu ( córka mi opowiadała ) chciała wyrwać sobie wenflon z kroplówką.Musieli jej unieruchomiç ręce.

Ostatnio edytowany przez bozencina50 (2016-05-27 19:31:02)

Offline

 

#49 2016-05-27 19:56:01

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1401

Re: Opieka nad osobą z demencją starczą

Jak gość rzyga, to chyba jednak na boku trzeba go położyć, może jak ma kręgosłup np, uszkodzony to nigdy nie rzyga? Cholera wie, poczytam sobie co ci mądrzy Anglicy nam napisali. wink

Offline

 

#50 2016-05-27 20:13:30

copyfield
Member
Od: Mława - Malbork
Zarejestrowany: 2013-06-12
Posty: 1659

Re: Opieka nad osobą z demencją starczą

W tym calym niesieniu pomocy jest taka luka - jeszcze jak mnie szkołowali na różnych kursach - Jak widzę, że człowiek idzie i osuwa się na ziemie a podejrzewam zawał - to kładę go zawsze na bok. Jak się znam to udzielam pomocy, zawsze wzywam pogotowie.
Jak idę i widzę już leżącego - to inna bajka - bo nie wiem czy potrącił go samochód, czy inna przyczyna - nie mam rentgena w oczach!. Wzywam pogotowie.Czyli przede wszystkim nie szkodzić, sobie także

Ostatnio edytowany przez copyfield (2016-05-27 20:13:51)

Offline

 

#51 2016-05-27 20:46:24

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: Opieka nad osobą z demencją starczą

bozencina50 napisał:

Wröcę jeszcze raz do mojego posta w temacie nieruszania podopiecznej ,  a dokładnie gdyby było zagrożenie uduszenia się wymiocinami.Cholera nie wiem czy mogłabym  spokojnie patrzeć jak umiera człowiek na skutek uduszenia się rzygami.Trudno , najwyżej by mnie zamkneli hmm
Przecież pogotowie tak szybko nie przyjeżdża.My czekaliśmy np.ok.40 min.
Dla mnie normalne jest gdy coś się dzieje , co zagraża życiu  a ja jestem w stanie pomóc , to reaguje.Syn jest adwokatem .Pracuje dla szpitala i domu starców to chyba wiedział co robi.Jak przyjechał lekarz to mu powiedział ,że podniósł babkę.
Teraz jak będę jechała do następnego klienta to zapytam co mogę. A jeszcze jedno .Ja babki nie podnosiłam na siłę ,  ona mi podała ręce.A jak zobaczyłam ,że usiłuje sie na dupie przśliznąć w stronę tarasu to ją przesunęłam na dywaniku w bezpieczne miejsce.
Wiecie co , ona wogóle jest niereformowalna.Tam w szpitalu ( córka mi opowiadała ) chciała wyrwać sobie wenflon z kroplówką.Musieli jej unieruchomiç ręce.

To już staje się standardem w niemieckich szpitalach tzn. unieruchamianie rąk pasami szalonym staruszkom, albo przywiązywanie prześcieradlłem do wózka , żeby staruszkom nie przychodziło do głowy i a tym bardziej nie zmaterializowało się chodzenie po oddziale. Tak było z Diterem jak był 3 tygodnie na geriatrii i pasy były w użyciu i prześcieradełko.
Tylko my nieboraczki nie możemy sobie w żaden sposób usprawnić pracy i bycia z pdp.
Chociaż ja ostatnio stosowałam stopery do uszu.
Ja też byłam teraz u rodzinki, gdzie synuś byl wykladowcą matematyki na Uniwersytecie Hamburskim, i co z tego, jak babka nie posiadala żadnych usprawwnień typu łóżko rehabilitacyjne, rolsthull-klo, piżamka specjalna, a nawet odpowiednich kapci ,  Jak powiedzialam o obuwiu , to synuś odrzekl , że musia zawsze chodzila w takich drewniakowatych klapkach.
Na co ja mu odrzzeklam , że jak byla zdrowa to i owszem, ale teraz jest chora i ma sóchnięte nogi, że o ślepocie nie wspomnę.Synowa babkę po rękach calowała, ale przez 4 tygodnie nie załatwiła żadnych pomocy, o które prosiłam.
jedno wielkie dziadostwo bylo i nic więcej.Mając takie możliwości do korzystania z bezpłatnych środków  pomocnych dla pdp nic nie stosowali.
Dla mnie ten Naród to buraki z klapkami na oczach, a pan profesur to miał w głowie tyko równania matematyczne , ale serca i współczucia i wyobraźni miał zero.

Offline

 

#52 2016-05-27 20:56:40

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1401

Re: Opieka nad osobą z demencją starczą

copyfield napisał:

W tym calym niesieniu pomocy jest taka luka - jeszcze jak mnie szkołowali na różnych kursach - Jak widzę, że człowiek idzie i osuwa się na ziemie a podejrzewam zawał - to kładę go zawsze na bok. Jak się znam to udzielam pomocy, zawsze wzywam pogotowie.
Jak idę i widzę już leżącego - to inna bajka - bo nie wiem czy potrącił go samochód, czy inna przyczyna - nie mam rentgena w oczach!. Wzywam pogotowie.Czyli przede wszystkim nie szkodzić, sobie także

Dokładnie tak smile

Offline

 

#53 2016-05-27 21:04:17

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1401

Re: Opieka nad osobą z demencją starczą

?eto - masz rację, jak zwykle zresztą wink w szpitalach, w domach opieki po prostu jest za dużo pacjentów, za mało kadry. Oni nie są w stanie na raz pilnować kilkunastu osób, więc się wspomagają średniowiecznymi metodami. A my przecież mamy komfort, mamy tylko jednego pacjenta więc mamy za nim latać, dawać sobie ubliżać, podkładać policzek do bicia i wstawać 10 razy w nocy. Żałosne to wszystko, naprawdę. Tylko rodzina jest w stanie pomóc i jeśli nie chce, nic nie zdziałamy. Jedyne, co możemy zrobić to szybciutko zwiewać z takiego miejsca.
Mój tata jak był w szpitalu z powodu udaru, też był przywiązany pasami, bo nie wolno mu było się ruszać. On był całkowicie świadomy i zdrowy na umyśle, więc nie bardzo rozumiem dlaczego mu po prostu tego nie powiedziano? Ale umyć, to przez trzy tygodnie go nie umyli.
To nie było ani w Niemczech, ani w Anglii tylko w Polsce, w mieście Gdańsk.

Offline

 

#54 2016-05-27 21:36:02

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: Opieka nad osobą z demencją starczą

bozencina50 napisał:

Wczoraj już nie miałam siły opisywać.
Babka jest Dickkopf.Córka jej dobrze ją określiła jako typ dominatorki.Zakodowała sobie w głowie to ,że ,że wyjeżdżam.A co miałam jej powiedzieć jak mnie ciągle wygania.Więc powiedziałam dla świętego spokoju .Nie pamięta ,żeby się umyć ale to pamiętała.
Siedzę z nią w salonie a ona mi ryje beret ,żebym się pakowała.A czy wszystkie rzeczy wzięłam itd.Pierwszy raz jej powiedziałam ,że muszę tu zostać ,żeby się nią opiekować , to wpadła w szał.Mówi -" ja jestem zdrowa! Sama sobie poradzę.  Mam dzieci a ty jesteś obca i takie tam..."
Nie chciało mi się jej słuchać i więcej tłumaczyć.Mówie jej ,że idę na dół. Pobyłam jakieś piętnaście min. Wracam , zaglądam co ona robi.Patrze ,  wylazła na ogródek i skubie trawę.( wcześniej chciałam ją zabrać na spacer to nie chciał , bo jest jej zimno).Mówie jej-zostaw tą trawę .Nie schlaj się bo masz nadciśnienie.Będzieci słabo.Nawet nie reagowała.Ona wie lepiej .Trawa jest wysoka i musi ją zlikwidować.Ok -mówię i informuję ją ,że idę do toalety.Wracam .Badka leży w przedpokoju z trawą w ręce . Cholera , wystraszyłam się .Sprawdzam czy głowa cała itd. Pytam jej czy coś ją boli.Coś tam bełkocze.Hilfe, hilfe...Próbuję ją podnieś .Nie daję rady.Leży w tym przedpokoju na ukos.Ciągnę ją na dywaniku ( na nim się poślizgnęła) do pokoju.Babka ciężka jak cholera.Układam w salonie na dywnie.Daję pod głowę poduszki.Ona  chce na sofę.Mówie - leż , ja dzwonie po pogotowie .Nie -mówi .Ona wstanie.To wstawaj -mówie.( wiem ,że sama nie da rady) .Nagle dzwoni telefon.Odbieram.Dzwoni syn.Przedstawiam mu sytuację.Mówi ,że zaraz będzie.Powtarzam babce i proszę ją by leżała spokojnie.Nie,  ona nie będzie leżała na podłodze.Ona musi usiąść.To siadaj  sama , ja ci nie pomogę -mówie .Nagle dostaje ona odruchów wymiotnych.Zbieram siły ,układam ją na bok.Cały czas siedzę przy niej i obserwuje.Ona ciągle swoje.Nie słucham jej.Jest uziemniona.Nic nie może zrobić.Przyjeżdża syn.Sadza ją na fotel.Syczy z bólu.Syn wzywa pogotowie .Babka nagle ,że musi zmienić ciuchy.
Przyjeżdża pogotowie ,bada.Podejrzewają złamanie łuda.Zabierają do szpitala.
Póżno w nocy wraca syn.Diagnoza brzmi -złamanie kości łudowej.Dzisiaj operacja.
Ja te babki nazywam wampirami energetycznymi.Do dupy taka robota .

Amen.
Mimo to trzymaj się resztkami sił pięknej rzeczywistości, bo może ona jednak istnieje jeszcze dla nas?  smile

Ostatnio edytowany przez ..?eto (2016-05-27 21:37:27)

Offline

 

Reklama

Podobne tematy :

Pacjenci z demencją - Trochę się znam na demencji bo mam właśnie pana do opieki z demencją starczą więc Wam opowiem jak to jest...

Opieka Niemiecka - Naszła mnie refleksja i pojawiło się pytanie w głowie :) Czy tylko osoby ze wschodniej części Europy wykonują opiekę i wykeżdżają do zawodu opiekunki z full serwisem 24/7? Czy Niemiec nie może zatrudnić sobie Niemca (przy odpowiedniej kwocie) , czy nikt od nich nie pracuje w ten sposób? Nie ma takich organizacji? A w zachodniej Europie? Kojarzycie może?

Praca na wakacje/ opieka - Zbliżają się wakacje. Jak co roku wyjadę do pracy w opiece. Mogę, jak zazwyczaj ogłosić się i jakaś firma mnie złowi...

Opieka niemcy działalnoś - Witam jade do opieki w polowie lipca i mam pytanie slyszalam ze trzeba miec dzialalnos jakas otworzoną zeby wiecej zarobic czy ktos jest w temacie????????

Holandia , opieka - POSZUKIWANE OPIEKUNKI SENIORÓW OD ZARAZ W DOMU PACJENTA 24/7 - OPIEKA CAŁODOBOWA W DEN HAAG ( I OKOLICE) OFERUJEMY 100e ZA 1 DZIEŃ PRACY * DARMOWE WYŻYWIENIE * ZAKWATEROWANIE W MIEJSCU PRACY (PRYWATNY POKÓJ ) * WYMAGANIA: - ZNAJOMOŚĆ JĘZ...

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB

Polityka Prywatności i Polityka Cookies