Choroba a zmiana charakteru

Witam Was serdecznie. Jestem tu nowa. Postanowilam wkupic się w Wasze grono, chociaż opiekunką z zawodu nie jestem. Pracuję normalnie w Polsce, a tylko po godzinach zmieniam się w opiekunkę, ponieważ w domu mam chorą teściową...

Potrzebujesz darmowej porady lub wsparcia innych Opiekunek ? Nie zwlekaj - dołacz do nas !!!

Reklama

Psychologia starości podopiecznych - aktualne tematy :

#1 2012-10-19 10:40:33

orly
New member
Zarejestrowany: 2012-10-19
Posty: 5

Choroba a zmiana charakteru

Witam Was serdecznie. Jestem tu nowa. Postanowilam wkupic się w Wasze grono, chociaż opiekunką z zawodu nie jestem. Pracuję normalnie w Polsce, a tylko po godzinach zmieniam się w opiekunkę, ponieważ w domu mam chorą teściową. Mieszkamy z mężem sami, nie mamy dzieci. Zajmujemy się za to jego mamą. Nigdy nie miałam z tą kobietą dobrych relacji, zawsze prowokowała kłótnie i ubliżała mi. Ja nie należę do osób konfliktowych i dużo przez nią wycierpiałam. Od czasu naszego ślubu mieszkalismy razem. Ok rok temu z teściową zaczęło dziać się coś nie tak, zrobiła się jakaś cicha, nie miała na nic siły i ten stan był coraz gorszy. Od kilku miesięcy leży w łóżku, musimy ja karmić, myc, a ona przy tym strasznie krzyczy, ponieważ sprawia jej to ból. Jakiś czas temu jeszcze dało się z nią porozmawiać, potem już tylko mruczała, a przez ostatnie tygodnie tygodnie nie ma z nią w ogóle kontaktu. Jak cała sytuacja sie zaczęła, to w ogóle nie chciała, żebym jej w czymkolwiek pomagała i pracował przy niej mój mąż. Gdy sytuacja się pogarszała, a on nie mógł przy niej być, musiałam robic to ja. Teściowa z początku prostestowała, nie dała sie dotknąć, ale koniec końców musiała dać sobie pomóc bo albo wyschłaby z pragnienia, albo dostałaby odleżyn albo Bóg wie co jeszcze. Była dla mnie bardzo oschła i niemila, ale zauważyłam, ze jak spędzałam przy niej coraz więcej czasu, gdzie często musiała się też nadźwigac i natrudzić, to zaczęła inaczej na mnie patrzyć. Gdy jeszcze był z nią kontakt to już wtedy  widziałam, że nie robi mi żadnych uwag, nie dokucza. Czasami coś jej się wymsknęło, ale to już chyba z przyzwyczajenia. Tyle lat nie potrafiłyśmy żyć w zgodzie, a nigdy bym nie pomyślała, ze na starość przyjdzie mi się nią zajmować. Życie naprawde potrafi zaskoczyć...

Offline

 

#2 2012-10-19 11:51:20

amelka44
Member
Zarejestrowany: 2012-08-22
Posty: 17

Re: Choroba a zmiana charakteru

Orly - super, że dołączyłaś. Większość z nas pracuje w Niemczech, ale przecież wszystkie żeśmy opiekunki a opieka wszędzie taka sama i człowiek chory też. To musi być ciężko zajmować się oosbą z którą się do tej pory walczyło i miało ciężko. Dlatego ja Cię dziewczyno podziwiam.  Ja bym nie umiała. Podobno człowiek na starość łagodnieje - ale u mnie większość podopiecznych to tak jakby odwrotnie wink Zresztą choroba też często wyzwala taką agresję bo nikt nie chce leżeć i być ciężarem dla innych. Ale to piękne w tym całym smutku co wam towarzyszy ,że to taki moment pojednania dla was . Nie każdy ma to szczęście. Pozdrawiam Cię serdecznie

Offline

 

#3 2012-10-19 11:56:58

Kamilakoz
Member
Zarejestrowany: 2011-10-15
Posty: 343

Re: Choroba a zmiana charakteru

Orly a na jaka chorobe cierpi twoja tesciowa? Długo jej si to utrzymuje?

Offline

 

#4 2012-10-19 12:20:24

orly
New member
Zarejestrowany: 2012-10-19
Posty: 5

Re: Choroba a zmiana charakteru

Tak jak pisałam od roku jest nie tak jak powinno być. A co to za choroba-powiem szczere, że nie skupiałam sie nigdy na tym, żeby jakoś to nazwać. Tłumaczę to sobie tak, że to po prostu starość, chociaż, zaczęłam mieć podejrzenia o raka kości u niej. Strasznie jęczy jak ja przewracamy na bok albo przebieramy, aż mnie to przeraża momentami. Dostaje ostatnio nawet morfinę w plasterku, a mimo to słychac, że ją boli. Już nie wiem sama czy tak pojękuje z przyzwyczajenia czy rzeczywiście coś jest na rzeczy.

Offline

 

#5 2012-10-19 22:54:35

poziomka
Member
Zarejestrowany: 2012-08-12
Posty: 316

Re: Choroba a zmiana charakteru

Witaj  Orly!
   
      Problem niestety nadal dość częsty: dwie ważne kobiety w życiu mężczyzny,dwie miłości do niego.
      I choć przecież tak różne są te miłości i każda jest ważna, często jedna lub druga strona rywalizuje  o wyłączność i przewagę,
     raniąc  drugą kobietę niepotrzebnie...
      Musisz bardzo kochać swojego męża i być przy tym niezwykle dobrą, mądrą i tolerancyjną osobą, że przedtem potrafiłaś
      znosić zachowani  teściowej , a teraz  okazujesz jej pomoc.  Ja swego czasu z dzieckiem i mężem musiałam się niestety wyprowadzić
      od jego rodziców z powodu podobnego traktowania jego mamy. Mimo to,nie ograniczałam kontaktu męża
      i  naszego dziecka z dziadkami.
      Zawsze starałam się pamiętać, że podobno wcześniej  mama taka nie była.   Po jakimś czasie zostałam najlepszą z trzech synowych.
      Teściowa  miała czas na przemyślenia i też pewno nie było jej łatwo właśnie ode mnie przyjąć pomoc u schyłku swego życia.
      Mnie dało to  wskazówkę, której trzymam się mocno.  Jako matka dwu żonatych od niedawna synów wiem, że gdy oni są szczęśliwi
      ja jestem też szczęśliwa i  zawsze jak przykazanie powtarzam sobie jakich błędów mojej teściowej nie popełniać by tego szczęścia nie zepsuć
      i zawsze pamiętać, że teraz nie mamy tylko dwóch synów, ale synów i dwie córki,  czyli ich  żony.
      Toksyczne miłości się niestety zdarzają.
      Chylę przed Tobą czoło,  życzę wytrwałości, wsparcia męża w tej opiece ,
      mam nadzieję, że też doczekasz się za swoje dobre serce słowa : "przepraszam Cię za wszystko, dziękuję Ci."..
     - Miejmy nadzieję, że nasze zachowania na starość nie zmienią się w okropne , nie do zniesienia.
      Boję się tego, patrząc jak czasem z łagodnych kiedyś ludzi robią się na starość lub w chorobie zupełnie inne osoby i nie zawsze to
      od nich jest zależne.

     Pozdrawiam Cię serdecznie

Offline

 

#6 2012-10-21 12:38:17

Kamilakoz
Member
Zarejestrowany: 2011-10-15
Posty: 343

Re: Choroba a zmiana charakteru

Orly ale chyba lekarz po roku czasu jakąs diagnoze wystawił?

Offline

 

#7 2013-01-28 18:05:27

bernadeta
Member
Zarejestrowany: 2012-04-28
Posty: 64

Re: Choroba a zmiana charakteru

Witam serdecznie koleżanki, kolegów też. Opiekuję się obecnie chorym na raka mózgu z przerzutami do płuc i węzły chłonnne, wiem , że rozwijający się tumor może uciskać komórki, podopieczny zachowuje się często jak osoba w zaawansowanym stadium demencji.
Jak najlepiej postępować  w takim przypadku? Pozdrawiam

Offline

 

#8 2013-01-28 19:26:21

KRYSIA5555
Member
Zarejestrowany: 2012-02-01
Posty: 592

Re: Choroba a zmiana charakteru

Wiesz co Tumor morze być umieszczony w różnych miejscach i zależy:::::
-jakie stadium jest tej choroby i co to dokładnie jest???????
-jaki rodzaj raka
-gdzie dokładnie jest usytuowany
-jak duży guz i co uciska.itd
Nie mając więcej informacji mogę ci skrótowo doradzić żebyś się tego dowiedziała, bo to ważne i nietylko dla podopiecznej ale i dla ciebie. Osoby z rakiem mózgu np. Glejaka umieszczonego w którymś płacie mózgu możę wywoływac starszną agresję i osoby chore są starsznie silne i to z minuty na minutę. Musisz być bardzo ostrożna w pochylaniu sie nad takimi podopiecznymi. Oni potrafią wyzywac i  zachowywać się nieprzewidywalnie. Taka osoba musi mieć wbicie tzw. centalne , żeby podawać morfine. Pilnuj żeby była morfina podawana co 6 godz, przez pielęgniarkę, nie rób tego sama, od tego jest PFlegedienst....
Z tego co piszesz o przeżutach to znaczy że jest dość późne stadium. Choroba jest dość zaawansowana i na szczęście dla ciebie nie potrwa długo twoja praca u tej osoby. Dowiedz się jakie stadium choroby i co to za rodzaj raka..............bo jeżeli to Gwiezdziak, to  twoja opieka potrwa  dłużej, a jak guz ma   min.4,5 cent, to już końcówka. O demencje się nie martw, to jest efekt ucisku na półkulę odpowiedzialną za pamięć. Dla tak chorych osób lepiej że nie mają świadomości i nie pamiętają kto jest kto......... i co im dolega, jest to dla podopiecznego lepiej. Zresztą tacy chorzy powinni dostawać leki na zmniejszenie obrzęku mózgu.......... itd......
To tyle teori, Napisz coś więcej a postaram się coś rozwinąć,
trzymam kciuki

Offline

 

#9 2013-01-28 21:43:00

bernadeta
Member
Zarejestrowany: 2012-04-28
Posty: 64

Re: Choroba a zmiana charakteru

Jestem tutaj  tygodnie, podopieczny w grudniu miał przeprowadzoną biopsję, po tym był agresywny, całkowicie wrócił pamięcią do lat młodości, jest stosunkowo młody 52 lata, w lipcu dostał jeszcze tylko 3 miesiące, teraz lekarze też już rozłożyli ręce, chemię organizm odrzucił. B-cell  ten typ nowotworu ma chyba jeśli chodzi o węzly chłonne, nie chcę się pytać rodziny, w wypisie czytałam ale już nie pamiętam, po powrocie do domu był słaby ale umysł pracował, teraz po 3 tygodniach całkowicie momentami żyje w swoim świecie, od tygodnia dostaje kroplówki wit b-17, biologiczna terapia antyrakowa, zdania są mocno podzielone co do efektywności, latem dostawał 4 miesiace b-17 w kroplówce, no i żyje już dłużej 3 miesiące.
Agresywny teraz nie jest , przy tych kroplówkach nie może/ nie powinien jeść/ pić nic słodkiego,  jest to mu trudno zrozumieć, ale żona wierzy w powodzenie tej terapii, więc musimy pilnować, a on nic tylko sok jabłkowy by pił litrami.. Ciężko mu wszystkiego co lubi odmawiać, to może jednak ostatnie......

Dziękuję i pozdrawiam

Morfiny nie dostaje , on w ogóle nie ma bóli, od dwóch tygodni dostaje mniej leków na obrzęk mózgu, może za wcześnie obniżono dawkę.
Zmienił się tak od tygodnia , odkąd wł dostaje te kroplówki b-17, ale to chyba nie ma związku?

Ostatnio edytowany przez bernadeta (2013-01-28 21:47:14)

Offline

 

Reklama

Podobne tematy :

Zmiana pieluch!!! - Witam kolezanki ,zaczynam peace w Domu Starosci i boje sie zmian pieluch ,Macie moze jakies sposoby ?

Zmiana opiekunki w Niemczech - Witajcie. Zbliżają się wakacje. Mam pytanie, czy któraś z opiekunek planuje wakacje? Mogłabym zmienić kogoś na 1 miesiąc, 5 tyg...

Wakacje 2016 zmiana na 1 miesiąc w trakcie wakacji - Witam. Mam wolny miesiąc od swoich pociech w wakacje w terminie 15.07-15.08 . Pomyslałam , że mogłabym w tym czasie popracowac w Niemczech, zająć się starszą osobą...

Choroba Alzheimera - opis i objawy choroby - Choroba Alzheimera to postępująca i nieodwracalna degeneracja układu nerwowego , charakteryzująca sie występowaniem otępienia...

Choroba Parkinsowna - objawy i przyczyny - Przygarbienie, zwolniony chód oraz charakterystyczne drżenie rąk. Brzmi znajomo?-Tak, to choroba Parkinsona...

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB

Polityka Prywatności i Polityka Cookies