Agresywna podopieczna - Jak sobie radzić? Pomocy!

Witam Trafiłam na agresywną podopieczną z demencją (Rodzina mówi ,że to demencja ,ale nie wiem możliwe że to Alzheimer , ma 74 lata) Cały dzień jest niespokojna , nie daje mi spokoju , ciągnie mi i chce żebym szła z nią do domu ...

Potrzebujesz darmowej porady lub wsparcia innych Opiekunek ? Nie zwlekaj - dołacz do nas !!!

Reklama

Poradnik dla Opiekunki - aktualne tematy :

#1 2015-11-13 20:27:50

Basia77
Member
Zarejestrowany: 2013-08-17
Posty: 165

Agresywna podopieczna - Jak sobie radzić? Pomocy!

Witam
Trafiłam na agresywną podopieczną z demencją (Rodzina mówi ,że to demencja ,ale nie wiem możliwe że to Alzheimer , ma 74 lata)
Cały dzień jest niespokojna , nie daje mi spokoju , ciągnie mi i chce żebym szła z nią do domu . Nie może usiedzieć na miejscu , cały dzień łazi i jest pobudzona.  Nie mam spokoju , nie chce wstawać z łózka rano , nie chce brać prysznica , nie chce się ubrać o wszystko trzeba ją prosić 40 razy . Ma halucynacje .
Leki jakie bierze to Clozapin rano i wieczór i Quetiapin wieczorem .
Znacie te leki?
Jest nie do wytrzymania , nie z nią żadnego kontaktu jedynie córki jeszcze mogą jej przemówić ,ale to i tak ciężko .
Muszę wytrzymać jeszcze 5 tyg ,ale chyba odjadę sama chora .
W ogóle ostatnio nie mam szczęścia do stell.

Offline

 

#2 2015-11-13 21:20:26

mobilna
Member
Zarejestrowany: 2015-09-29
Posty: 1732

Re: Agresywna podopieczna - Jak sobie radzić? Pomocy!

Granica pomiedzy demencja a alzheimerem jest cholernie cienka.
Jeśli wspomina to co było dawniej to raczej alzheimer.

Offline

 

#3 2015-11-13 21:24:03

mobilna
Member
Zarejestrowany: 2015-09-29
Posty: 1732

Re: Agresywna podopieczna - Jak sobie radzić? Pomocy!

Quetiapin-ten leczy schizofrenie i stany maniakalne, a ten drugi ma własciwie takie samo działanie.
Tyle wyczytałam.

Offline

 

#4 2015-11-13 21:26:06

festynka
Member
Zarejestrowany: 2015-08-09
Posty: 705

Re: Agresywna podopieczna - Jak sobie radzić? Pomocy!

Basia77 napisał:

Witam
Trafiłam na agresywną podopieczną z demencją (Rodzina mówi ,że to demencja ,ale nie wiem możliwe że to Alzheimer , ma 74 lata)
Cały dzień jest niespokojna , nie daje mi spokoju , ciągnie mi i chce żebym szła z nią do domu . Nie może usiedzieć na miejscu , cały dzień łazi i jest pobudzona.  Nie mam spokoju , nie chce wstawać z łózka rano , nie chce brać prysznica , nie chce się ubrać o wszystko trzeba ją prosić 40 razy . Ma halucynacje .
Leki jakie bierze to Clozapin rano i wieczór i Quetiapin wieczorem .
Znacie te leki?
Jest nie do wytrzymania , nie z nią żadnego kontaktu jedynie córki jeszcze mogą jej przemówić ,ale to i tak ciężko .
Muszę wytrzymać jeszcze 5 tyg ,ale chyba odjadę sama chora .
W ogóle ostatnio nie mam szczęścia do stell.

Basia77 nie wiem od czego zacząc,ale babcia jest niespokojna a Ty jesteś tam zmienniczką  na tej steli? nie wiadomo jaka była poprzedniczka .Może poprzedniczka rwała koty z babcią .trudno mi cokolwiek powiedziec nie znając jak tam było wcześniej.
Chce spać -niech śpi i tylko spokój Ciebie uratuje,nie chce się ubrać to nie,niech siedzi w koszuli czy pidżamie,nie chce się myć-niech się nie myje i tylko spokój i zero stresa.Trzeba babkę uspokoić ,wyciszyć.Córki nie mogą sobie poradzić to takim razie rodzina wie ,że to trudny przypadek.Trzeba pozwolić babci niech robi to na co ma ochotę ,do niczego nie zmuszac i niech się do Ciebie przyzwyczai,może zmiany tak na nią działają,nie wiem.

Offline

 

#5 2015-11-13 21:28:45

mobilna
Member
Zarejestrowany: 2015-09-29
Posty: 1732

Re: Agresywna podopieczna - Jak sobie radzić? Pomocy!

Quetiapin-ten leczy schizofrenie i stany maniakalne, a ten drugi ma własciwie takie samo działanie.
Tyle wyczytałam.

Offline

 

#6 2015-11-13 21:30:13

mobilna
Member
Zarejestrowany: 2015-09-29
Posty: 1732

Re: Agresywna podopieczna - Jak sobie radzić? Pomocy!

festynka napisał:

Basia77 napisał:

Witam
Trafiłam na agresywną podopieczną z demencją (Rodzina mówi ,że to demencja ,ale nie wiem możliwe że to Alzheimer , ma 74 lata)
Cały dzień jest niespokojna , nie daje mi spokoju , ciągnie mi i chce żebym szła z nią do domu . Nie może usiedzieć na miejscu , cały dzień łazi i jest pobudzona.  Nie mam spokoju , nie chce wstawać z łózka rano , nie chce brać prysznica , nie chce się ubrać o wszystko trzeba ją prosić 40 razy . Ma halucynacje .
Leki jakie bierze to Clozapin rano i wieczór i Quetiapin wieczorem .
Znacie te leki?
Jest nie do wytrzymania , nie z nią żadnego kontaktu jedynie córki jeszcze mogą jej przemówić ,ale to i tak ciężko .
Muszę wytrzymać jeszcze 5 tyg ,ale chyba odjadę sama chora .
W ogóle ostatnio nie mam szczęścia do stell.

Basia77 nie wiem od czego zacząc,ale babcia jest niespokojna a Ty jesteś tam zmienniczką  na tej steli? nie wiadomo jaka była poprzedniczka .Może poprzedniczka rwała koty z babcią .trudno mi cokolwiek powiedziec nie znając jak tam było wcześniej.
Chce spać -niech śpi i tylko spokój Ciebie uratuje,nie chce się ubrać to nie,niech siedzi w koszuli czy pidżamie,nie chce się myć-niech się nie myje i tylko spokój i zero stresa.Trzeba babkę uspokoić ,wyciszyć.Córki nie mogą sobie poradzić to takim razie rodzina wie ,że to trudny przypadek.Trzeba pozwolić babci niech robi to na co ma ochotę ,do niczego nie zmuszac i niech się do Ciebie przyzwyczai,może zmiany tak na nią działają,nie wiem.

Dokładnie tak.
Im dłuzej będzie leżzec , tym dłużej bedzie spokoj.

Offline

 

#7 2015-11-13 21:35:27

festynka
Member
Zarejestrowany: 2015-08-09
Posty: 705

Re: Agresywna podopieczna - Jak sobie radzić? Pomocy!

Basia77 to prawda ,masz pecha na stele.

Offline

 

#8 2015-11-13 21:44:35

festynka
Member
Zarejestrowany: 2015-08-09
Posty: 705

Re: Agresywna podopieczna - Jak sobie radzić? Pomocy!

festynka napisał:

Basia77 to prawda ,masz pecha na stele.

Jeszcze dodam ,że ja ze swoją demencyjną babką wogóle nie gadam-a jak rozmawiam to o pogodzie ,albo o zakupach i koniec dyskusji.Bo tak prawdę mówiąc ,nie ma żadnego tematu na który by babcia chciała rozmawiać,dla niej tv albo jakaś gazeta .Także ,babcia żyje w swoim świecie i jej jest bardzo dobrze a ja jej w tym wogóle nie przeszkadzam i mam czas dla siebie.

Offline

 

#9 2015-11-13 21:53:23

Basia77
Member
Zarejestrowany: 2013-08-17
Posty: 165

Re: Agresywna podopieczna - Jak sobie radzić? Pomocy!

mobilna napisał:

Quetiapin-ten leczy schizofrenie i stany maniakalne, a ten drugi ma własciwie takie samo działanie.
Tyle wyczytałam.

To czy to mozliwe , żeby ona była kiedyś psychicznie chora ? A do teraz to się nasiliło czy jak ?

Offline

 

#10 2015-11-13 21:56:01

mobilna
Member
Zarejestrowany: 2015-09-29
Posty: 1732

Re: Agresywna podopieczna - Jak sobie radzić? Pomocy!

Nie. Nie ma to związku.
I demencja i alzheimer czasami maja taki przebieg.

Offline

 

#11 2015-11-13 22:06:21

Basia77
Member
Zarejestrowany: 2013-08-17
Posty: 165

Re: Agresywna podopieczna - Jak sobie radzić? Pomocy!

festynka napisał:

Basia77 napisał:

Witam
Trafiłam na agresywną podopieczną z demencją (Rodzina mówi ,że to demencja ,ale nie wiem możliwe że to Alzheimer , ma 74 lata)
Cały dzień jest niespokojna , nie daje mi spokoju , ciągnie mi i chce żebym szła z nią do domu . Nie może usiedzieć na miejscu , cały dzień łazi i jest pobudzona.  Nie mam spokoju , nie chce wstawać z łózka rano , nie chce brać prysznica , nie chce się ubrać o wszystko trzeba ją prosić 40 razy . Ma halucynacje .
Leki jakie bierze to Clozapin rano i wieczór i Quetiapin wieczorem .
Znacie te leki?
Jest nie do wytrzymania , nie z nią żadnego kontaktu jedynie córki jeszcze mogą jej przemówić ,ale to i tak ciężko .
Muszę wytrzymać jeszcze 5 tyg ,ale chyba odjadę sama chora .
W ogóle ostatnio nie mam szczęścia do stell.

Basia77 nie wiem od czego zacząc,ale babcia jest niespokojna a Ty jesteś tam zmienniczką  na tej steli? nie wiadomo jaka była poprzedniczka .Może poprzedniczka rwała koty z babcią .trudno mi cokolwiek powiedziec nie znając jak tam było wcześniej.
Chce spać -niech śpi i tylko spokój Ciebie uratuje,nie chce się ubrać to nie,niech siedzi w koszuli czy pidżamie,nie chce się myć-niech się nie myje i tylko spokój i zero stresa.Trzeba babkę uspokoić ,wyciszyć.Córki nie mogą sobie poradzić to takim razie rodzina wie ,że to trudny przypadek.Trzeba pozwolić babci niech robi to na co ma ochotę ,do niczego nie zmuszac i niech się do Ciebie przyzwyczai,może zmiany tak na nią działają,nie wiem.

Jestem druga na tej stelii , dziewczyna przede mną z tego co widziałam te 1,5 dnia , które z nią byłam nie patyczkowała się z nią .
Nie prosiła , tylko szybko zwalała z wyra i pod prysznic prawie siłą , a może była dla niej taka tylko przy mnie ....
Ona mówiła lepiej po niemiecku , bo jeździ juz 11 lat mimo młodego wieku a zaczęła w wieku 22 lat .
Może babka ją lepiej rozumie i dlatego jej słuchała , z tego co widziałam to pyskowały do siebie cały dzień .
Ale z drugiej strony nie dziwię się ,że przestała być miła dla babki bo ta potrafi dokuczyć .
Córka też mi powiedziała ,że-  Jak chce spać to niech śpi itd ,ale przecież tak też być nie może ,że ja jej nie będę umiała przekonać i jak córka będzie przychodziła na przerwę obiadową z pracy to babka będzie leżała wyrze.
I żeby jeszcze się mnie nie czepiała , bo ona ma halucynacje ciągle i chce iść do domu i mnie ciągnie , już nie wiem gdzie mam się przed nią chować bo nawet do mojego pokoju za mną idzie .
JA chyba będę babkę zamykała po południu i wychodziła na spacer bo to jest nie do zniesienia na dłuższą metę .
Córka powiedziała ,że jak mam ochotę wyjść na spacer to mam babkę zamknąć i wyjść .
I tylko spokój bo sama się wykończę . A babka niech robi co chce..

Offline

 

#12 2015-11-13 22:14:45

urszula47
Member
Zarejestrowany: 2013-03-07
Posty: 1564

Re: Agresywna podopieczna - Jak sobie radzić? Pomocy!

Basia77 wlasnie tak rob ,wychodz sobie i nie mysl .Masz pozwolenie rodziny i tego sie trzymaj.Nie chca widac dodac lekow bo jej zaszkodza lol a tak naprawde to licza na szybkie zejscie tej chorej kobiety....

Offline

 

#13 2015-11-13 23:06:43

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1102

Re: Agresywna podopieczna - Jak sobie radzić? Pomocy!

Jeżeli PDP bierze lekarstwa, które stosuje się w leczeniu schizofrenii, to oznacza, że masz do czynienia z osoba chorą na schizofrenię!!!
Nie zastanawiaj się zbyt długo, tylko zmień jak najszybciej miejsce pracy. Tak duże obciążenie psychiczne może prowadzić w konsekwencji do zaburzeń psychicznych u opiekunki.

Offline

 

#14 2015-11-13 23:44:21

Heim1971
New member
Zarejestrowany: 2015-11-13
Posty: 1

Re: Agresywna podopieczna - Jak sobie radzić? Pomocy!

Witam, kiedy czlowiek przyjezdza tutaj i nie zna prawa, mieszka z chora babcia, rodzina to wykorzystuje
1. Jesli babcia jest agresywna, nie ma spokoju trzeba aby lekarz domowy wypisal inne lekki, lub neurolog.
2.Demencja eto bardzo ciezka choroba i jej odmian jest duzo
3. !!!! Babcia musi miec retual, np zawsze wstaje o tej samej godzine, idzi myc zeby itd, jesli ne chce trzeba zachecic.

Fakt jest taki jesli czlowiek nie ma odpowiedniego wyksztalcenia, jest bardzo ciezko w Niemczach ucza sie 3 lata, i dlatego jesli jest ciezki przypadek jest nie do wytrzymania

Offline

 

#15 2015-11-13 23:51:09

Rawa
Member
Zarejestrowany: 2015-09-08
Posty: 144

Re: Agresywna podopieczna - Jak sobie radzić? Pomocy!

Ja mam takie pytanie czy coś konkretnego wywołuje tą agresję próbowałaś zapytać pdp co ją tak wkurza, dobrym sposobem na agresję jest odwracanie uwagi np jak coś lubi to stać się jej to podstawiać a co do Demencji i Alzheimer. To demencja to jak by to określić taki wielki wór do którego pakują Alzheimer, Sklerozy i jeszcze kilka innych chorób które dotyczą ubytków w mózgu.

Offline

 

#16 2015-11-14 09:07:09

ania1968
Member
Zarejestrowany: 2014-08-02
Posty: 450

Re: Agresywna podopieczna - Jak sobie radzić? Pomocy!

Franciszka napisał:

Jeżeli PDP bierze lekarstwa, które stosuje się w leczeniu schizofrenii, to oznacza, że masz do czynienia z osoba chorą na schizofrenię!!!
Nie zastanawiaj się zbyt długo, tylko zmień jak najszybciej miejsce pracy. Tak duże obciążenie psychiczne może prowadzić w konsekwencji do zaburzeń psychicznych u opiekunki.

Lekami na schizofrenię w małych dawkach leczona jest CHYBA demencja lub Alzheimer z halucynacjami. Zaznaczam, że nie mam wykształcenia medycznego.

Offline

 

#17 2015-11-14 09:20:28

ania1968
Member
Zarejestrowany: 2014-08-02
Posty: 450

Re: Agresywna podopieczna - Jak sobie radzić? Pomocy!

Basia77 napisał:

Witam
Trafiłam na agresywną podopieczną z demencją (Rodzina mówi ,że to demencja ,ale nie wiem możliwe że to Alzheimer , ma 74 lata)
Cały dzień jest niespokojna , nie daje mi spokoju , ciągnie mi i chce żebym szła z nią do domu . Nie może usiedzieć na miejscu , cały dzień łazi i jest pobudzona.  Nie mam spokoju , nie chce wstawać z łózka rano , nie chce brać prysznica , nie chce się ubrać o wszystko trzeba ją prosić 40 razy . Ma halucynacje .
Leki jakie bierze to Clozapin rano i wieczór i Quetiapin wieczorem .
Znacie te leki?
Jest nie do wytrzymania , nie z nią żadnego kontaktu jedynie córki jeszcze mogą jej przemówić ,ale to i tak ciężko .
Muszę wytrzymać jeszcze 5 tyg ,ale chyba odjadę sama chora .
W ogóle ostatnio nie mam szczęścia do stell.

Prysznic raz, dwa razy w tygodniu to zdaje się niemiecka norma dla starszych ludzi. Tu sprawdza się Pflegedienst, jak mi powiedziano starsi ludzie mają respekt do wszelkich uniformów. Z ludźmi w takim stanie nie zrobisz nic na siłę, bo to rodzi jeszcze większy opór. Z agresją trzeba uważać żeby Tobie nie stała się krzywda.

Offline

 

#18 2015-11-14 10:04:59

mobilna
Member
Zarejestrowany: 2015-09-29
Posty: 1732

Re: Agresywna podopieczna - Jak sobie radzić? Pomocy!

ania1968 napisał:

Franciszka napisał:

Jeżeli PDP bierze lekarstwa, które stosuje się w leczeniu schizofrenii, to oznacza, że masz do czynienia z osoba chorą na schizofrenię!!!
Nie zastanawiaj się zbyt długo, tylko zmień jak najszybciej miejsce pracy. Tak duże obciążenie psychiczne może prowadzić w konsekwencji do zaburzeń psychicznych u opiekunki.

Lekami na schizofrenię w małych dawkach leczona jest CHYBA demencja lub Alzheimer z halucynacjami. Zaznaczam, że nie mam wykształcenia medycznego.

Nie chyba tylko prawie zawsze.

Offline

 

#19 2015-11-14 10:52:28

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1102

Re: Agresywna podopieczna - Jak sobie radzić? Pomocy!

ania1968 napisał:

Franciszka napisał:

Jeżeli PDP bierze lekarstwa, które stosuje się w leczeniu schizofrenii, to oznacza, że masz do czynienia z osoba chorą na schizofrenię!!!
Nie zastanawiaj się zbyt długo, tylko zmień jak najszybciej miejsce pracy. Tak duże obciążenie psychiczne może prowadzić w konsekwencji do zaburzeń psychicznych u opiekunki.

Lekami na schizofrenię w małych dawkach leczona jest CHYBA demencja lub Alzheimer z halucynacjami. Zaznaczam, że nie mam wykształcenia medycznego.

To prawda, że neuroleptyki (leki przeciwpsychotyczne) są wykorzystywane w leczeniu schizofrenii, depresji jak i w demencji takich objawów jak urojenia i halucynacje. U osób chorych na schizofrenię, leki mogą łagodzić paranoję, głosy i inne objawy. U osób z demencją, neuroleptyki mogą być używane, aby uspokoić agresję lub delirium.

Offline

 

#20 2015-11-14 11:04:32

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1102

Re: Agresywna podopieczna - Jak sobie radzić? Pomocy!

"Prawie zawsze", to mówią niemieccy lekarze rodzinni, że nie ma lekarstwa na demencję i jej objawy. Nic nie można zrobić. Jak już w końcu na prośbę rodziny przepiszą cokolwiek wyciszającego, to nie na krótkotrwałą kurację, tylko na wieczność i bez zalecenia jakiejkolwiek kontroli.

Offline

 

#21 2015-11-14 21:00:12

Basia77
Member
Zarejestrowany: 2013-08-17
Posty: 165

Re: Agresywna podopieczna - Jak sobie radzić? Pomocy!

Franciszka napisał:

"Prawie zawsze", to mówią niemieccy lekarze rodzinni, że nie ma lekarstwa na demencję i jej objawy. Nic nie można zrobić. Jak już w końcu na prośbę rodziny przepiszą cokolwiek wyciszającego, to nie na krótkotrwałą kurację, tylko na wieczność i bez zalecenia jakiejkolwiek kontroli.

Wstałam dzisiaj rano, a cały dom był przewrócony do góry nogami , babcia buszowała po nocy bo córka wyjeżdża zawsze na weekend . Ja śpię na dole , zamknęłam się więc nie słyszałam . Babki nie można było uspokoić tak była pobudzona , ledwo co dałam jej lekrstwo , jakoś połknęła i chciała już spać , oczywiście o prysznicu i ubraniu się nie było już mowy .
Przyjechała druga córka to jej mówię ,że babcia wojowała całą noc ,a teraz śpi po tabletkach. Powiedziałam jak babka wariuje całymi dniami i że potrzebuje coś na uspokojenie , to stwierdziła ,że spróbujemy Clozapin podzielić na pól rano i popołudnie ,żeby popołudniami była spokojniejsza . Spróbuję od jutra mam nadzieję ,że pomoże . Ogólnie nie można jej podawać więcej clozapinu bo serce ma chore i może nie wytrzymać mogłaby dostać zawału albo umrzeć . Zeby podać nowe leki musi pójść do szpitala na obserwację i takie tam ,ale teraz to oczywiście niemożliwe, bo przecież polska opiekunka może się męczyć.

Ogólnie kontakt z babcią utrudniony , ja jej często nie rozumiem bo ona gada schwebisch i w dodatku zapomina słów i gada niewyraźnie .
Nie wiem jak ma sie z nią porozumiewać już ,a mój niemiecki to raczej komunikatywny , ona powinna proste komendy rozumieć .
Wytrzymam jakoś ,ale juz nic nie będę robila na siłe z nią , jak nie chce to nie , jak córki zobaczą ,że nie chce mnie słuchac to może same zrozumieją . A zrezygnować ze stelii teraz nie mogę , zostało mi 5 tyg i muszę wytrzyamać - Tylko jak ? smile

Offline

 

#22 2015-11-15 12:13:51

festynka
Member
Zarejestrowany: 2015-08-09
Posty: 705

Re: Agresywna podopieczna - Jak sobie radzić? Pomocy!

Basia77 napisał:

festynka napisał:

Basia77 napisał:

Witam
Trafiłam na agresywną podopieczną z demencją (Rodzina mówi ,że to demencja ,ale nie wiem możliwe że to Alzheimer , ma 74 lata)
Cały dzień jest niespokojna , nie daje mi spokoju , ciągnie mi i chce żebym szła z nią do domu . Nie może usiedzieć na miejscu , cały dzień łazi i jest pobudzona.  Nie mam spokoju , nie chce wstawać z łózka rano , nie chce brać prysznica , nie chce się ubrać o wszystko trzeba ją prosić 40 razy . Ma halucynacje .
Leki jakie bierze to Clozapin rano i wieczór i Quetiapin wieczorem .
Znacie te leki?
Jest nie do wytrzymania , nie z nią żadnego kontaktu jedynie córki jeszcze mogą jej przemówić ,ale to i tak ciężko .
Muszę wytrzymać jeszcze 5 tyg ,ale chyba odjadę sama chora .
W ogóle ostatnio nie mam szczęścia do stell.

Basia77 nie wiem od czego zacząc,ale babcia jest niespokojna a Ty jesteś tam zmienniczką  na tej steli? nie wiadomo jaka była poprzedniczka .Może poprzedniczka rwała koty z babcią .trudno mi cokolwiek powiedziec nie znając jak tam było wcześniej.
Chce spać -niech śpi i tylko spokój Ciebie uratuje,nie chce się ubrać to nie,niech siedzi w koszuli czy pidżamie,nie chce się myć-niech się nie myje i tylko spokój i zero stresa.Trzeba babkę uspokoić ,wyciszyć.Córki nie mogą sobie poradzić to takim razie rodzina wie ,że to trudny przypadek.Trzeba pozwolić babci niech robi to na co ma ochotę ,do niczego nie zmuszac i niech się do Ciebie przyzwyczai,może zmiany tak na nią działają,nie wiem.

Jestem druga na tej stelii , dziewczyna przede mną z tego co widziałam te 1,5 dnia , które z nią byłam nie patyczkowała się z nią .
Nie prosiła , tylko szybko zwalała z wyra i pod prysznic prawie siłą , a może była dla niej taka tylko przy mnie ....
Ona mówiła lepiej po niemiecku , bo jeździ juz 11 lat mimo młodego wieku a zaczęła w wieku 22 lat .
Może babka ją lepiej rozumie i dlatego jej słuchała , z tego co widziałam to pyskowały do siebie cały dzień .
Ale z drugiej strony nie dziwię się ,że przestała być miła dla babki bo ta potrafi dokuczyć .
Córka też mi powiedziała ,że-  Jak chce spać to niech śpi itd ,ale przecież tak też być nie może ,że ja jej nie będę umiała przekonać i jak córka będzie przychodziła na przerwę obiadową z pracy to babka będzie leżała wyrze.
I żeby jeszcze się mnie nie czepiała , bo ona ma halucynacje ciągle i chce iść do domu i mnie ciągnie , już nie wiem gdzie mam się przed nią chować bo nawet do mojego pokoju za mną idzie .
JA chyba będę babkę zamykała po południu i wychodziła na spacer bo to jest nie do zniesienia na dłuższą metę .
Córka powiedziała ,że jak mam ochotę wyjść na spacer to mam babkę zamknąć i wyjść .
I tylko spokój bo sama się wykończę . A babka niech robi co chce..

Basia77 Twoja poprzedniczka doprowadziła to tego stanu babkę,teraz trzeba trochę czasu aby babka sie uspokoiła,te babki wcale nie są głupie ,bardzo ale to bardzo nie lubią jak się im coś narzuca ,wszystko trzeba spokojnie ,teraz Ty powinnas uzbroić się w cierpliwośc i dużo rzeczy olac a będzie dobrze,
tak czytam,że poprzedniczka siłą brała babkę? to mi się w głowie nie mieści,jak tak można,toż to nie obóz,
dlaczego tak piszę > bo miałam to samo po poprzedniczce i nie od razu babka uwierzyla mi ,o nie ,potrzeba trochę czasu aby zobaczyła ,że można inaczej żyć i wszystko zrobić bez przymusu i babka robi to na co ma ochotę i jest ok.

Offline

 

#23 2015-11-15 12:22:25

festynka
Member
Zarejestrowany: 2015-08-09
Posty: 705

Re: Agresywna podopieczna - Jak sobie radzić? Pomocy!

Basia77 napisał:

Franciszka napisał:

"Prawie zawsze", to mówią niemieccy lekarze rodzinni, że nie ma lekarstwa na demencję i jej objawy. Nic nie można zrobić. Jak już w końcu na prośbę rodziny przepiszą cokolwiek wyciszającego, to nie na krótkotrwałą kurację, tylko na wieczność i bez zalecenia jakiejkolwiek kontroli.

Wstałam dzisiaj rano, a cały dom był przewrócony do góry nogami , babcia buszowała po nocy bo córka wyjeżdża zawsze na weekend . Ja śpię na dole , zamknęłam się więc nie słyszałam . Babki nie można było uspokoić tak była pobudzona , ledwo co dałam jej lekrstwo , jakoś połknęła i chciała już spać , oczywiście o prysznicu i ubraniu się nie było już mowy .
Przyjechała druga córka to jej mówię ,że babcia wojowała całą noc ,a teraz śpi po tabletkach. Powiedziałam jak babka wariuje całymi dniami i że potrzebuje coś na uspokojenie , to stwierdziła ,że spróbujemy Clozapin podzielić na pól rano i popołudnie ,żeby popołudniami była spokojniejsza . Spróbuję od jutra mam nadzieję ,że pomoże . Ogólnie nie można jej podawać więcej clozapinu bo serce ma chore i może nie wytrzymać mogłaby dostać zawału albo umrzeć . Zeby podać nowe leki musi pójść do szpitala na obserwację i takie tam ,ale teraz to oczywiście niemożliwe, bo przecież polska opiekunka może się męczyć.

Ogólnie kontakt z babcią utrudniony , ja jej często nie rozumiem bo ona gada schwebisch i w dodatku zapomina słów i gada niewyraźnie .
Nie wiem jak ma sie z nią porozumiewać już ,a mój niemiecki to raczej komunikatywny , ona powinna proste komendy rozumieć .
Wytrzymam jakoś ,ale juz nic nie będę robila na siłe z nią , jak nie chce to nie , jak córki zobaczą ,że nie chce mnie słuchac to może same zrozumieją . A zrezygnować ze stelii teraz nie mogę , zostało mi 5 tyg i muszę wytrzyamać - Tylko jak ? smile

Basia 77 -normalnie ,babka poprzestawia po swojemu i niech tak będzie ,one kochają grzebać i zaglądac i porządki robić po swojemu i niech robi ,a że dogadać się nie możesz to Ty nie jedna ,ja też się nie mogę dogadać i jest ok, czym mniej gadam tym mniej problemow,
a że szaleje i jest pobudzona to się nie dziw bo to zostało po tamtej poprzedniczce i babka dalej walczy bo cały czas myśli ,że tak ma być jak było wcześniej,kłótnie i wszystko siłą,a takie zachowanie niestety nie prowadzi do niczego dobrego.
Może jej brakuje ciepła? może ją trzeba pogłaskać po rączce czy po główce i spokojnie i ciepło mówić do niej -bo oni są jak dzieci,,
powodzenia

Offline

 

#24 2015-11-15 12:55:08

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1102

Re: Agresywna podopieczna - Jak sobie radzić? Pomocy!

Basiu, clozapina obecnie (wycofana w 1975 wróciła na rynek w 1989) jest stosowana w leczeniu schizofrenii odpornej na inne leki a małe dawki stosowane są w chorobie Parkinsona. Wiem, że przy zmianie lekarstwa,Twoja PDP musiałaby przejść "testowanie" w szpitalu. Wiem też, że to jest bardzo trudna opieka i niebezpieczna dla Twojego zdrowia. Niczego nie możesz robić wbrew jej woli, to nie ulega żadnej wątpliwości. Postaraj się obserwować jej nawyki, postaraj się ją poznać, podobnie jej chorobę czy choroby. Jaką masz wiedzę na temat jej chorób? Tego, niestety nie wiem.

Napisałaś, że nie możesz zrezygnować z tej pracy, to oczywiście rozumiem i szanuję. Będzie ciężko, ale możesz spróbować "opanować" pracę i tak zorganizować, żeby był w niej codzienny rytm, czyli stworzyć taki Tagesablauf. Na pewno będzie Ci potrzebny zawsze plan "B", bo to jest bardzo zmienna PDP. Komunikacja jest między wami utrudniona, ale możesz przekazywać informacje poprzez mowę ciała i pokazywanie tego co chcesz w danej chwili zrobić. Naucz się krótkich komunikatów (są gotowe w internecie na stronach niektórych agencji), będą Ci potrzebne w takich sytuacjach.
Nie liczyłabym na zrozumienie u córek PDP, ponieważ one płacą za opiekę i wymagają, chyba, że w Twojej pracy są inne ustalenia jak np. opiekunka pomaga córce w opiece nad rodzicem albo jakieś inne. Ważne, żebyś miała świadomość swoich praw i obowiązków.

Offline

 

#25 2015-11-15 13:06:06

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1102

Re: Agresywna podopieczna - Jak sobie radzić? Pomocy!

festynka napisał:

Basia 77 -normalnie ,babka poprzestawia po swojemu i niech tak będzie ,one kochają grzebać i zaglądac i porządki robić po swojemu i niech robi ,a że dogadać się nie możesz to Ty nie jedna ,ja też się nie mogę dogadać i jest ok, czym mniej gadam tym mniej problemow,
a że szaleje i jest pobudzona to się nie dziw bo to zostało po tamtej poprzedniczce i babka dalej walczy bo cały czas myśli ,że tak ma być jak było wcześniej,kłótnie i wszystko siłą,a takie zachowanie niestety nie prowadzi do niczego dobrego.
Może jej brakuje ciepła? może ją trzeba pogłaskać po rączce czy po główce i spokojnie i ciepło mówić do niej -bo oni są jak dzieci,,
powodzenia

Festynko, napisałaś o bardzo ważnych zachowaniach opiekunki w pracy. Przedtem, jak wiesz, trzeba PDP poznać i zdobyć jej zaufanie. Jak będę szukała dla siebie opiekunki, to takiej, która myśli tak jak Ty smile

Offline

 

#26 2015-11-15 15:27:01

festynka
Member
Zarejestrowany: 2015-08-09
Posty: 705

Re: Agresywna podopieczna - Jak sobie radzić? Pomocy!

Franciszka napisał:

festynka napisał:

Basia 77 -normalnie ,babka poprzestawia po swojemu i niech tak będzie ,one kochają grzebać i zaglądac i porządki robić po swojemu i niech robi ,a że dogadać się nie możesz to Ty nie jedna ,ja też się nie mogę dogadać i jest ok, czym mniej gadam tym mniej problemow,
a że szaleje i jest pobudzona to się nie dziw bo to zostało po tamtej poprzedniczce i babka dalej walczy bo cały czas myśli ,że tak ma być jak było wcześniej,kłótnie i wszystko siłą,a takie zachowanie niestety nie prowadzi do niczego dobrego.
Może jej brakuje ciepła? może ją trzeba pogłaskać po rączce czy po główce i spokojnie i ciepło mówić do niej -bo oni są jak dzieci,,
powodzenia

Festynko, napisałaś o bardzo ważnych zachowaniach opiekunki w pracy. Przedtem, jak wiesz, trzeba PDP poznać i zdobyć jej zaufanie. Jak będę szukała dla siebie opiekunki, to takiej, która myśli tak jak Ty smile

Dzięki za dobre słowa Franciszko.Samo życie .

Offline

 

#27 2015-11-15 15:27:07

Basia77
Member
Zarejestrowany: 2013-08-17
Posty: 165

Re: Agresywna podopieczna - Jak sobie radzić? Pomocy!

festynka napisał:

Basia77 napisał:

Franciszka napisał:

"Prawie zawsze", to mówią niemieccy lekarze rodzinni, że nie ma lekarstwa na demencję i jej objawy. Nic nie można zrobić. Jak już w końcu na prośbę rodziny przepiszą cokolwiek wyciszającego, to nie na krótkotrwałą kurację, tylko na wieczność i bez zalecenia jakiejkolwiek kontroli.

Wstałam dzisiaj rano, a cały dom był przewrócony do góry nogami , babcia buszowała po nocy bo córka wyjeżdża zawsze na weekend . Ja śpię na dole , zamknęłam się więc nie słyszałam . Babki nie można było uspokoić tak była pobudzona , ledwo co dałam jej lekrstwo , jakoś połknęła i chciała już spać , oczywiście o prysznicu i ubraniu się nie było już mowy .
Przyjechała druga córka to jej mówię ,że babcia wojowała całą noc ,a teraz śpi po tabletkach. Powiedziałam jak babka wariuje całymi dniami i że potrzebuje coś na uspokojenie , to stwierdziła ,że spróbujemy Clozapin podzielić na pól rano i popołudnie ,żeby popołudniami była spokojniejsza . Spróbuję od jutra mam nadzieję ,że pomoże . Ogólnie nie można jej podawać więcej clozapinu bo serce ma chore i może nie wytrzymać mogłaby dostać zawału albo umrzeć . Zeby podać nowe leki musi pójść do szpitala na obserwację i takie tam ,ale teraz to oczywiście niemożliwe, bo przecież polska opiekunka może się męczyć.

Ogólnie kontakt z babcią utrudniony , ja jej często nie rozumiem bo ona gada schwebisch i w dodatku zapomina słów i gada niewyraźnie .
Nie wiem jak ma sie z nią porozumiewać już ,a mój niemiecki to raczej komunikatywny , ona powinna proste komendy rozumieć .
Wytrzymam jakoś ,ale juz nic nie będę robila na siłe z nią , jak nie chce to nie , jak córki zobaczą ,że nie chce mnie słuchac to może same zrozumieją . A zrezygnować ze stelii teraz nie mogę , zostało mi 5 tyg i muszę wytrzyamać - Tylko jak ? smile

Basia 77 -normalnie ,babka poprzestawia po swojemu i niech tak będzie ,one kochają grzebać i zaglądac i porządki robić po swojemu i niech robi ,a że dogadać się nie możesz to Ty nie jedna ,ja też się nie mogę dogadać i jest ok, czym mniej gadam tym mniej problemow,
a że szaleje i jest pobudzona to się nie dziw bo to zostało po tamtej poprzedniczce i babka dalej walczy bo cały czas myśli ,że tak ma być jak było wcześniej,kłótnie i wszystko siłą,a takie zachowanie niestety nie prowadzi do niczego dobrego.
Może jej brakuje ciepła? może ją trzeba pogłaskać po rączce czy po główce i spokojnie i ciepło mówić do niej -bo oni są jak dzieci,,
powodzenia

Dzisiaj babka spała całą noc i  ani  razu nie wstała i,zachowuje się prawie normalnie .  Byłysmy z córką i z nia na spacerze .
Dałam jej połowkę clozapinu po obiedzie bo juz zaczęła lekko wariować i teraz mi śpi ,ale zaraz ją obudzę ,żeby mi w nocy spała .
Byłam  2 razy u demencyjnych pacjentów ,ale to były całkiem inne przypadki , zdecydowanie spokojniejsze . Daleto kiedy zapytali się mnie w firmie czy miałam do czynienia z demencją to przeciez nie skłamałam , ale demencja demencji nie równa. Nikt mi nie powiedzial ,że to taki ciężki przypadek , bo bym na 100 procent nie przyjechała .
Dziękuję wam dziewczynki za rady , na was zawsze mogę liczyć .
Kocham was:)

Offline

 

#28 2015-11-15 17:06:27

festynka
Member
Zarejestrowany: 2015-08-09
Posty: 705

Re: Agresywna podopieczna - Jak sobie radzić? Pomocy!

Basia77 napisał:

festynka napisał:

Basia77 napisał:


Wstałam dzisiaj rano, a cały dom był przewrócony do góry nogami , babcia buszowała po nocy bo córka wyjeżdża zawsze na weekend . Ja śpię na dole , zamknęłam się więc nie słyszałam . Babki nie można było uspokoić tak była pobudzona , ledwo co dałam jej lekrstwo , jakoś połknęła i chciała już spać , oczywiście o prysznicu i ubraniu się nie było już mowy .
Przyjechała druga córka to jej mówię ,że babcia wojowała całą noc ,a teraz śpi po tabletkach. Powiedziałam jak babka wariuje całymi dniami i że potrzebuje coś na uspokojenie , to stwierdziła ,że spróbujemy Clozapin podzielić na pól rano i popołudnie ,żeby popołudniami była spokojniejsza . Spróbuję od jutra mam nadzieję ,że pomoże . Ogólnie nie można jej podawać więcej clozapinu bo serce ma chore i może nie wytrzymać mogłaby dostać zawału albo umrzeć . Zeby podać nowe leki musi pójść do szpitala na obserwację i takie tam ,ale teraz to oczywiście niemożliwe, bo przecież polska opiekunka może się męczyć.

Ogólnie kontakt z babcią utrudniony , ja jej często nie rozumiem bo ona gada schwebisch i w dodatku zapomina słów i gada niewyraźnie .
Nie wiem jak ma sie z nią porozumiewać już ,a mój niemiecki to raczej komunikatywny , ona powinna proste komendy rozumieć .
Wytrzymam jakoś ,ale juz nic nie będę robila na siłe z nią , jak nie chce to nie , jak córki zobaczą ,że nie chce mnie słuchac to może same zrozumieją . A zrezygnować ze stelii teraz nie mogę , zostało mi 5 tyg i muszę wytrzyamać - Tylko jak ? smile

Basia 77 -normalnie ,babka poprzestawia po swojemu i niech tak będzie ,one kochają grzebać i zaglądac i porządki robić po swojemu i niech robi ,a że dogadać się nie możesz to Ty nie jedna ,ja też się nie mogę dogadać i jest ok, czym mniej gadam tym mniej problemow,
a że szaleje i jest pobudzona to się nie dziw bo to zostało po tamtej poprzedniczce i babka dalej walczy bo cały czas myśli ,że tak ma być jak było wcześniej,kłótnie i wszystko siłą,a takie zachowanie niestety nie prowadzi do niczego dobrego.
Może jej brakuje ciepła? może ją trzeba pogłaskać po rączce czy po główce i spokojnie i ciepło mówić do niej -bo oni są jak dzieci,,
powodzenia

Dzisiaj babka spała całą noc i  ani  razu nie wstała i,zachowuje się prawie normalnie .  Byłysmy z córką i z nia na spacerze .
Dałam jej połowkę clozapinu po obiedzie bo juz zaczęła lekko wariować i teraz mi śpi ,ale zaraz ją obudzę ,żeby mi w nocy spała .
Byłam  2 razy u demencyjnych pacjentów ,ale to były całkiem inne przypadki , zdecydowanie spokojniejsze . Daleto kiedy zapytali się mnie w firmie czy miałam do czynienia z demencją to przeciez nie skłamałam , ale demencja demencji nie równa. Nikt mi nie powiedzial ,że to taki ciężki przypadek , bo bym na 100 procent nie przyjechała .
Dziękuję wam dziewczynki za rady , na was zawsze mogę liczyć .
Kocham was:)

Basia77 powodzenia ,a może będzie dobrze aby tak dalej.

Offline

 

#29 2015-11-16 06:29:19

arias
Member
Zarejestrowany: 2015-05-25
Posty: 97

Re: Agresywna podopieczna - Jak sobie radzić? Pomocy!

Powiem szczerze, że sama bywam w takiej sytuacji. Wątek jak najbardziej pomocny.

Offline

 

#30 2015-11-16 20:23:51

Basia77
Member
Zarejestrowany: 2013-08-17
Posty: 165

Re: Agresywna podopieczna - Jak sobie radzić? Pomocy!

arias napisał:

Powiem szczerze, że sama bywam w takiej sytuacji. Wątek jak najbardziej pomocny.

Dzisiaj rano znów nie chciała wziąść prysznica . 1,5 godziny za nią latałam ,żeby ją ubrać . Nie umiem jej przekonać do prysznica a musi się myć bo moczy się w nocy i śmierdzi. Córka powiedziała ,że spróbuje ją umyć jak wróci z pracy o po 18 , więc przytrzymałam babkę do 18 z kolacją ,a po kolacji babunia już nie chce się rozebrać do spania tylko lata w samych majtach i kłądzie się w innym pokoju .
Ona słucha tylko córek- Mnie nie chce . Córki powiedziały ,że jak nie chce to mam ją zostawić , koordynatorka gadała z córką i potwierdziła ,że mam ją zostawić jak nie chce nic robić . Ale mnie to wkurza ,że znowu nie potrafiłam jej nakłonić do prysznica .
Nie będę się z nią mocowała bo ona jest silniejsza ode mnie i bywa agresywna . Dzisiaj znów chce mi się płakać tak mam jej dość . Nie chce współpracować  to nie, dobrze ,że potrafi wszystko zjeść co ja ugotuje , a te jej urojenia - Jezuuu jakaś masakra , dzisiaj to uciekałam  znów przed nią , bo jak sobie coś ubzdura i się przyczepi to nie daje spokoju.

Offline

 

#31 2015-11-16 22:08:43

festynka
Member
Zarejestrowany: 2015-08-09
Posty: 705

Re: Agresywna podopieczna - Jak sobie radzić? Pomocy!

Basia77 napisał:

arias napisał:

Powiem szczerze, że sama bywam w takiej sytuacji. Wątek jak najbardziej pomocny.

Dzisiaj rano znów nie chciała wziąść prysznica . 1,5 godziny za nią latałam ,żeby ją ubrać . Nie umiem jej przekonać do prysznica a musi się myć bo moczy się w nocy i śmierdzi. Córka powiedziała ,że spróbuje ją umyć jak wróci z pracy o po 18 , więc przytrzymałam babkę do 18 z kolacją ,a po kolacji babunia już nie chce się rozebrać do spania tylko lata w samych majtach i kłądzie się w innym pokoju .
Ona słucha tylko córek- Mnie nie chce . Córki powiedziały ,że jak nie chce to mam ją zostawić , koordynatorka gadała z córką i potwierdziła ,że mam ją zostawić jak nie chce nic robić . Ale mnie to wkurza ,że znowu nie potrafiłam jej nakłonić do prysznica .
Nie będę się z nią mocowała bo ona jest silniejsza ode mnie i bywa agresywna . Dzisiaj znów chce mi się płakać tak mam jej dość . Nie chce współpracować  to nie, dobrze ,że potrafi wszystko zjeść co ja ugotuje , a te jej urojenia - Jezuuu jakaś masakra , dzisiaj to uciekałam  znów przed nią , bo jak sobie coś ubzdura i się przyczepi to nie daje spokoju.

Basia77 zapamiętaj,że babka nigdy nie będzie tego robiła co Ty chcesz i nie będzie współpracowała ,lata w gaciach i niech lata i niech spi gdzie się jej podoba,naprawdę babki tak mają -jedna potrafi w ciuchach na kanapie spac cala noc a inna na krześle i ja daję im wolną ręke ,nic na siłę i ja się wcale nie denerwuję tym ,wogóle,babci się chce przysnąc gdzie jest i przysypia.Nie będzie babka jak w zegarku chodzic-zapomnij o tym.
Nie denerwuj się i siebie nie oskarżaj ,że nie dajesz rady z babką ,bo robisz aż za dużo w/g mnie.Jest bardzo ciężko zapędzić pod pryśnic ,bardzo dużo ludzi nie lubi się myć,a może niech usiądzie i namoczoną gąbke czy szmatkę i niech się wyciera ,myjką umyje troche i będzie dobrze.
Sama widzisz ,że nawet corka już mówi ,że jak nie chce to nic na siłę i Ty musisz wyluzować i Ty musisz nad sobą popracować i musisz się uspokoić,
jest bardzo ciężko nieraz nakłonic do czegoś ,za czym PDP nie przepada i to jest normalka,raz się uda a 100 razy nie.

Offline

 

#32 2015-11-16 22:14:27

festynka
Member
Zarejestrowany: 2015-08-09
Posty: 705

Re: Agresywna podopieczna - Jak sobie radzić? Pomocy!

Basia77 napisał:

arias napisał:

Powiem szczerze, że sama bywam w takiej sytuacji. Wątek jak najbardziej pomocny.

Dzisiaj rano znów nie chciała wziąść prysznica . 1,5 godziny za nią latałam ,żeby ją ubrać . Nie umiem jej przekonać do prysznica a musi się myć bo moczy się w nocy i śmierdzi. Córka powiedziała ,że spróbuje ją umyć jak wróci z pracy o po 18 , więc przytrzymałam babkę do 18 z kolacją ,a po kolacji babunia już nie chce się rozebrać do spania tylko lata w samych majtach i kłądzie się w innym pokoju .
Ona słucha tylko córek- Mnie nie chce . Córki powiedziały ,że jak nie chce to mam ją zostawić , koordynatorka gadała z córką i potwierdziła ,że mam ją zostawić jak nie chce nic robić . Ale mnie to wkurza ,że znowu nie potrafiłam jej nakłonić do prysznica .
Nie będę się z nią mocowała bo ona jest silniejsza ode mnie i bywa agresywna . Dzisiaj znów chce mi się płakać tak mam jej dość . Nie chce współpracować  to nie, dobrze ,że potrafi wszystko zjeść co ja ugotuje , a te jej urojenia - Jezuuu jakaś masakra , dzisiaj to uciekałam  znów przed nią , bo jak sobie coś ubzdura i się przyczepi to nie daje spokoju.

Nigdy bym 1,5 godz, nie biegała za babką ,o nie! mogę raz poprosic albo dwa razy i koniec i daję spokój ,
kiedyś moja babcia cały dzien przesiedziała w koszuli nocnej a ja jej jeszcze przynioslam dresy i ona te dresy na koszule i było cieplej i pasowało i nikt o tym nie wiedział ,tylko my.

Offline

 

#33 2015-11-20 22:33:23

Basia77
Member
Zarejestrowany: 2013-08-17
Posty: 165

Re: Agresywna podopieczna - Jak sobie radzić? Pomocy!

Franciszka napisał:

ania1968 napisał:

Franciszka napisał:

Jeżeli PDP bierze lekarstwa, które stosuje się w leczeniu schizofrenii, to oznacza, że masz do czynienia z osoba chorą na schizofrenię!!!
Nie zastanawiaj się zbyt długo, tylko zmień jak najszybciej miejsce pracy. Tak duże obciążenie psychiczne może prowadzić w konsekwencji do zaburzeń psychicznych u opiekunki.

Lekami na schizofrenię w małych dawkach leczona jest CHYBA demencja lub Alzheimer z halucynacjami. Zaznaczam, że nie mam wykształcenia medycznego.

To prawda, że neuroleptyki (leki przeciwpsychotyczne) są wykorzystywane w leczeniu schizofrenii, depresji jak i w demencji takich objawów jak urojenia i halucynacje. U osób chorych na schizofrenię, leki mogą łagodzić paranoję, głosy i inne objawy. U osób z demencją, neuroleptyki mogą być używane, aby uspokoić agresję lub delirium.

Okazał się ,że babcia nie bierze żadnych wyciszających leków na Alzheimera , tylko na halucynacje i na depresje.
A lek na halucynacje (claozapin) tylko ją usypia na godzinę lub 2 a halucynacje nadal są .
Nie mam szans ja ją wyciszyć skoro nie jest odpowiednio leczona .
W firmie  powiedzieli mi ,że babcia ma demencje , zmienniczka kiedy zapytałam przed wyjazdem w trakcie rozmowy telefonicznej powiedziała tylko ,że babcia jest uparta , kiedy zapytałam czy agresywna powiedziała ,że nie .
Okazało się że babcia ma Alzheimera , bywa agresywna , nie leczona prawidłowo .
Dzisiaj z koordynatorką sprawdzałyśmy jej leki stąd wiem ,że nie bierze nic na alzheimera.
Wypowiedziałam umowę , babka szaleje całymi dniami , nie wyrobię sad

Offline

 

#34 2015-11-21 09:47:42

festynka
Member
Zarejestrowany: 2015-08-09
Posty: 705

Re: Agresywna podopieczna - Jak sobie radzić? Pomocy!

Basia77 napisał:

Franciszka napisał:

ania1968 napisał:


Lekami na schizofrenię w małych dawkach leczona jest CHYBA demencja lub Alzheimer z halucynacjami. Zaznaczam, że nie mam wykształcenia medycznego.

To prawda, że neuroleptyki (leki przeciwpsychotyczne) są wykorzystywane w leczeniu schizofrenii, depresji jak i w demencji takich objawów jak urojenia i halucynacje. U osób chorych na schizofrenię, leki mogą łagodzić paranoję, głosy i inne objawy. U osób z demencją, neuroleptyki mogą być używane, aby uspokoić agresję lub delirium.

Okazał się ,że babcia nie bierze żadnych wyciszających leków na Alzheimera , tylko na halucynacje i na depresje.
A lek na halucynacje (claozapin) tylko ją usypia na godzinę lub 2 a halucynacje nadal są .
Nie mam szans ja ją wyciszyć skoro nie jest odpowiednio leczona .
W firmie  powiedzieli mi ,że babcia ma demencje , zmienniczka kiedy zapytałam przed wyjazdem w trakcie rozmowy telefonicznej powiedziała tylko ,że babcia jest uparta , kiedy zapytałam czy agresywna powiedziała ,że nie .
Okazało się że babcia ma Alzheimera , bywa agresywna , nie leczona prawidłowo .
Dzisiaj z koordynatorką sprawdzałyśmy jej leki stąd wiem ,że nie bierze nic na alzheimera.
Wypowiedziałam umowę , babka szaleje całymi dniami , nie wyrobię sad

Basia77 podjęłaś chyba słuszną decyzję ,szkoda Twojego zdrowia,jak babka taka szalejąca .Kto tam nie pojedzie to babka  wykończy,
teraz jak będzie zmienniczka Twoja dzwonić do Ciebie i Ty powiesz ,że babka szaleje to wszyscy będą rezygnować z przyjazdu ,bo nikt nie chce trafić na wariata,chyba ,że robota jakiegoś przyslą.Babka to ciężki orzech do zgryzienia,babka to terminator .

Offline

 

#35 2015-11-21 14:17:34

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1102

Re: Agresywna podopieczna - Jak sobie radzić? Pomocy!

Basiu, podjęłaś słuszną decyzję, ponieważ Twoja PDP w tym stanie kwalifikuje się do domu opieki. My gwarantujemy pomoc przy codziennych czynnościach życiowych a nie specjalistyczną opiekę czy pomoc medyczną.

Wszyscy znamy problemy starszych ludzi: z pamięcią, z chodzeniem czy z oddawaniem moczu, które są czymś całkiem normalnym. Czasem jest tak, że takie objawy pojawiają się nagle, czasem jednocześnie i szybko postępują. Z mojego doświadczenia wiem, że zarówno przy Demencji, Alzheimerze czy Parkinsonie zawsze w pierwszym stadium choroby pojawiała się DEPRESJA, przygnębiający koszmarny początek, który w połączeniu z apatią za każdym razem zwiastował w niedalekiej przyszłości nadchodzący WIELKI KOSZMAR: chorobę Alzheimera albo Parkinsona.

My, zazwyczaj przyjeżdżamy do pracy i  wiemy bardzo mało albo nic na temat przebiegu choroby i opieramy się na tym, co powie nam agencja. Na jakiej wiedzy opiera się agencja, tego nie wiemy. Jeżeli rodzina dba o PDP, współpracuje z nami a pojawiające się problemy rozwiązuje, to jest komfort pracy, w przeciwnym razie, tak jak u Ciebie, nieprzespane noce i wywrócone do góry nogami dni nie pozwalają normalnie funkcjonować i wtedy nasz organizm buntuje się.

Twoja PDP, zwłaszcza przy takim codziennym zachowaniu, musiałaby (zakładam, że nie miała!) przejść testy neuro-psychologiczne albo badania tomografem komputerowym lub rezonansem magnetycznym. Moja PDP zachowywała się czasem podobnie, ale nie była agresywna. Do tego chorowała na chroniczne zapalenie dróg moczowych, z powodu którego trafiła do szpitala. Po przeprowadzeniu badań, w tym badanie mózgu okazało się, że ma tzw. nieprawidłowe ciśnienie płynu mózgowo-rdzeniowego wywołane wodomózgowiem (wodogłowiem), diagnozą była choroba Parkinsona.

Offline

 

#36 2015-11-21 21:18:37

Basia77
Member
Zarejestrowany: 2013-08-17
Posty: 165

Re: Agresywna podopieczna - Jak sobie radzić? Pomocy!

Franciszka napisał:

Basiu, podjęłaś słuszną decyzję, ponieważ Twoja PDP w tym stanie kwalifikuje się do domu opieki. My gwarantujemy pomoc przy codziennych czynnościach życiowych a nie specjalistyczną opiekę czy pomoc medyczną.

Wszyscy znamy problemy starszych ludzi: z pamięcią, z chodzeniem czy z oddawaniem moczu, które są czymś całkiem normalnym. Czasem jest tak, że takie objawy pojawiają się nagle, czasem jednocześnie i szybko postępują. Z mojego doświadczenia wiem, że zarówno przy Demencji, Alzheimerze czy Parkinsonie zawsze w pierwszym stadium choroby pojawiała się DEPRESJA, przygnębiający koszmarny początek, który w połączeniu z apatią za każdym razem zwiastował w niedalekiej przyszłości nadchodzący WIELKI KOSZMAR: chorobę Alzheimera albo Parkinsona.

My, zazwyczaj przyjeżdżamy do pracy i  wiemy bardzo mało albo nic na temat przebiegu choroby i opieramy się na tym, co powie nam agencja. Na jakiej wiedzy opiera się agencja, tego nie wiemy. Jeżeli rodzina dba o PDP, współpracuje z nami a pojawiające się problemy rozwiązuje, to jest komfort pracy, w przeciwnym razie, tak jak u Ciebie, nieprzespane noce i wywrócone do góry nogami dni nie pozwalają normalnie funkcjonować i wtedy nasz organizm buntuje się.

Twoja PDP, zwłaszcza przy takim codziennym zachowaniu, musiałaby (zakładam, że nie miała!) przejść testy neuro-psychologiczne albo badania tomografem komputerowym lub rezonansem magnetycznym. Moja PDP zachowywała się czasem podobnie, ale nie była agresywna. Do tego chorowała na chroniczne zapalenie dróg moczowych, z powodu którego trafiła do szpitala. Po przeprowadzeniu badań, w tym badanie mózgu okazało się, że ma tzw. nieprawidłowe ciśnienie płynu mózgowo-rdzeniowego wywołane wodomózgowiem (wodogłowiem), diagnozą była choroba Parkinsona.

Myslałąm ,że się uda że wytrzymam ,ale jednak nie.
Do tego doszły problemy z czasem wolnym - Poprzedniczka nie brała czasu wolnego bo twierdziła ,że jej nie potrzebny , więc córka za bardzo się przyzwyczaiła do dobrego . U mnie czas wolny to rzecz święta , a tutaj - W dzień nie mam , bo córka w pracy do 18 ,a w weekendy wyjeżdża .
Jeszcze musiałam walczyć o to , co nie podlega dyskusji moim zdaniem .
W dodatku wyjeżdza na urlop i chciała mnie z babką samą zostawić bez czasu wolnego , wywalczyłam że będzie przychodziła diakoni na 2 godziny .
Rodzina ma widocznie nie do końca prawidłowe wyobrażenie o prawach opiekunki , a siedzieć bez czasu wolnego z chorą psychicznie osobą to nie dla mnie.

Offline

 

Reklama

Podobne tematy :

Jak sobie radzić z migrenami - Chyba jestem meteopadką, bo zawsze gdy dochodzi do zmianów warunków pogodowych, to miewam uciążliwe migreny...

Jak ułatwić sobie życie (pracę) ;) - Prócz podstawowej sprawy: "Jak się nie dać?" w tej pracy, naturalnym rozwinięciem tematu są wszelkie "udogodnienia" "ulepszenia" i "ułatwienia" sobie tej pracy (oczywiście BEZ szkody dla kogokolwiek, a dla PDP w szczególności ;)...

Siedzenie z podopieczna po pauzie od 16 do 20 - Witam wszystkich. Opisze Wam sytuacje.Jestem u podopiecznej.do obiadu czas leci bo wstaje o 8 30 ubieranie toaleta sniadanie gazeta toaleta...

praca dla opiekunek, niań i pomocy domowej - Poszukujemy opiekunki do Pana 83 lata. Podopieczny (55 kg, 169 cm) jest po wylewie, cierpi na chorobę Parkinsona...

mozecie kupowac za kase pdp sobie czekolady,owoce,to co lubicie - a czego wasi pdp nie jedza? moja kolezanka opiekunka kupuje sobie po kryjomu czekolady i ciastka za kase pdp , wg mnie to troche cyrk to sie kryc, ale dziadki nie jedza czekolad i ciastek wiec nie pisza na liscie zakupow a opiekunka lubi przeciez wiadomo kazdy lubi jesc i pic co innego a jak u was jak jest z coca cola np?? kupujecie za swoja kase czy za kase pdp?

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB

Polityka Prywatności