Organizacja czasu wolnego podopiecznych - gry i zabawy

Starsze, nierzadko przy tym schorowane osoby, niezwykle często wpadają w przygnębienie i apatię. Przyczyną tego stanu zwykle bywają trudy życia codziennego, które wraz z upływającym czasem staje się coraz większym wyzwaniem, przede wszystkim jednak uczucie pustki, samotność, a przy tym brak przyjemnych wrażeń...

Potrzebujesz darmowej porady lub wsparcia innych Opiekunek ? Nie zwlekaj - dołacz do nas !!!

Reklama

Opieka seniora - Vademecum - aktualne tematy :

#1 2012-10-05 20:50:17

Organizacja czasu wolnego podopiecznych - gry i zabawy

Starsze, nierzadko przy tym schorowane osoby, niezwykle często wpadają w przygnębienie i apatię. Przyczyną tego stanu zwykle bywają trudy życia codziennego, które wraz z upływającym czasem staje się coraz większym wyzwaniem, przede wszystkim jednak uczucie pustki, samotność, a przy tym brak przyjemnych wrażeń. Opiekując się seniorem należy więc zadbać nie tylko o zaspokojenie jego podstawowych potrzeb, ale także o stan psychiki, który ma ogromne znaczenie zarówno dla samopoczucia człowieka, jak i jego ogólnego zdrowia.

Musimy pamiętać, że naszemu podopiecznemu bardzo potrzebna jest aktywność, coś, co pozwoli mu choć na chwilę oderwać się od monotonii i rutyny dnia codziennego, a przy tym dostarczy przyjemności i przyniesie szczerą radość - mowa oczywiście o rozrywce. Rodzaj tej aktywności należy przede wszystkim dostosować do fizycznej i psychicznej sprawności seniora, niemniej nigdy nie należy z niej zupełnie rezygnować. Wbrew pozorom i pomimo szeregu ograniczeń, które nakłada na siebie sędziwy wiek, mamy tutaj całkiem szeroką gamę możliwości.   

Rozrywka intelektualna

Wydaje się, że najbardziej dostępne, a równocześnie przyjemne, zajmujące myśli i ćwiczące sprawność umysłową, jest czytanie książek. Senior, który w końcu ma naprawdę dużo wolnego czasu, może w pełni oddać się lekturze i bez poczucia, że z czymś nie zdąży chłonąć kolejne tomy literatury. Obok niej mamy do dyspozycji szeroki wybór prasy, w tym tytuły przeznaczone wprost dla tej grupy wiekowej, hobbystyczne czy choćby popularnonaukowe. Warto oczywiście zadbać, aby wybrane pozycje dostosowane były do zainteresowań i potrzeb podopiecznego, zwłaszcza że dzięki temu będzie mógł nie tylko zgłębiać temat, ale także rozwijać dawne pasje. Jeśli jednak nasz senior z powodów zdrowotnych nie może czytać samodzielnie, to róbmy to my. Warto na przykład urządzić wieczorek literacki – usiąść wspólnie, zaparzyć dzbanek dobrej herbaty, zagłębić się w jakiejś interesującej pozycji, a potem o niej podyskutować.

http://www.opiekunki-forum.pl/obrazy/d13.jpg

W dobie elektroniki i komputerów pomocą służą nam również e-booki czy innego rodzaju nagrania audio, w tym płyty z ulubioną muzyką. Słuchanie muzyki, zwłaszcza relaksacyjnej, nie tylko sprawia dużą przyjemność, ale też działa relaksująco i uspokajająco. Dobrym i prostym pomysłem jest też rozwiązywanie krzyżówek, rebusów, zabawa w kalambury, gra w scrabble, szachy, a nawet w karty czy kości. Warto przy tym zwrócić uwagę, że wszystkie ćwiczenia wymagające logicznego myślenia doskonale poprawiają pamięć i koncentrację, co  w tym wieku jest niezwykle ważne. 

Aktywność czynna
   
Jeśli nasz podopieczny  jest sprawny fizycznie, to zachęcajmy go do wszelkiej aktywności wymagającej większego, czynnego zaangażowania. Spróbujmy więc namówić go na spacer, na wspólne wyjście do kina lub teatru, do muzeum, na koncert czy inne ciekawe wydarzenie artystyczne. Możemy też zabrać go ze sobą na przestawienie do przedszkola lub zaprosić do kawiarni na ulubioną szarlotkę – ważne, żeby było miło, a senior się przy tym dobrze bawił.

W miarę możliwości niech jak najwięcej rusza się na świeżym powietrzu, wykonuje lekkie i łatwe ćwiczenia gimnastyczne - skłony, wymachy, przysiady, chwilę spokojnie pobiegnie. Przy czym skoro mówimy tu o rozrywce, to ważne jest, aby ta aktywność dawała poczucie robienia czegoś wyłącznie dla siebie, dla własnej przyjemności i satysfakcji. Ruch i wysiłek fizyczny mają jeszcze tę zaletę, że uwalniają w organizmie wydzielanie endorfin, nazywanych popularnie hormonem szczęścia, a te z kolei, zgodnie zresztą ze swoją nazwą, realnie wpływają na poprawę nastroju. 

W grupie zawsze raźniej

Świetnym pomysłem na spędzanie wolnego czasu będzie robienie czegoś w grupie. Może to być na przykład śpiewanie w chórze lub udzielanie się w kółku szachowym (czy jakimkolwiek innym). Poza tym warto rozejrzeć się za okolicznym klubem dla seniorów, w którym nasz podopieczny nie tylko znajdzie rozrywkę, ale też pobędzie wśród osób w podobnym wieku oraz z podobnymi problemami. To może być zresztą wspaniałe lekarstwo zarówno na samotność, jak i na odnalezienie sensu w codzienności, zwłaszcza, że w takim miejscu mogą zawiązać się nowe przyjaźnie, a seniorzy chętnie organizują liczne spotkania, taneczne wieczorki czy nawet krótkie wycieczki.

Od czasu do czasu możemy też zaproponować wspólne upieczenie ciasta lub przyrządzenie jakiejś ulubionej potrawy, a potem zaprosić dwie, trzy osoby na maleńkie przyjęcie w domu. Takie drobiazgi sprawiają seniorom szczerą radość, a ponadto mogą stać się początkiem miłego zwyczaju – raz nasz podopieczny będzie znajomych gościł u siebie, natomiast kolejnym razem to on wyjdzie z domu. Przy okazji można zorganizować wieczór wspomnień – wyjąć stare albumy z fotografiami lub po prostu poprosić o opowiedzenie o czasach młodości, pierwszych miłości, pierwszej pracy i samodzielności. Starsi ludzie bardzo lubią wracać do przeszłości i dzielić się opowieściami z minionych czasów.

Można pokusić się też o różnego rodzaju gry słowne. Przykładem niech będzie zabawa, w której jedna osoba podaje hasło typu ,,moje najmilsze wspomnienie”, ,,ulubione zajęcie z dzieciństwa”, ,,najpiękniejsze miejsce”, a druga odpowiada. Pamiętajmy jednak, aby nie zahaczyć o żadne przygnębiające tematy, to ma być przecież miła rozrywka. Kolejną propozycją może być zabawa domowymi kartami (tę można wykorzystać podczas wizyty dzieci) – rozkładamy na stole plik kartek, rysujemy na każdej z nich prosty rysunek przedstawiający przedmiot, osobę lub miejsce. Następnie każda z zebranych osób losuje jedną kartę i dodaje od siebie kilka słów związanych z tym, co na niej widzi, przy czym każda wypowiedź powinna być ciągiem dalszym opowieści - w ten sposób powstanie wspólnie opowiedziana historia. Te same karty można zresztą wykorzystywać wielokrotnie, wówczas za każdym razem powstanie zupełnie nowa bajka.   

Komputer dla seniora? Dlaczego nie!

W dobie komputeryzacji pomyślano również o rozrywce dla najstarszej grupy wiekowej naszego społeczeństwa. Tak, tak, mowa oczywiście o grach komputerowych dla seniorów. Dziś już nikogo nie dziwi, że starsi ludzie coraz lepiej odnajdują się w wirtualnym świecie, zwłaszcza, że przeważnie mają mnóstwo wolnego czasu do zagospodarowania. Oczywiście oprócz typowych gier oferuje im się także szereg innych, ciekawych miejsc w sieci, które ci coraz chętniej odwiedzają. Jeżeli nasz senior nie ma problemów ze wzrokiem i jest chętny na nowinki możemy pokazać mu  portale i serwisu dla osób starszych w których seniorzy stanowią już całkiem sporą grupę aktywnych osób, zwłaszcza, że mogą tam wymieniać się uwagami, własnymi przemyśleniami czy też doświadczeniami. Ponadto mogą znaleźć szereg istotnych dla siebie informacji, być na bieżąco z aktualnościami i nowinkami, co z kolei wpływa na poszerzanie wiedzy i ogólną orientację w świecie. Jeżeli nasz senior jest już jednak podeszły w latach - komputer także się przyda - możemy puszczać mu stare , ulubione szlagiery czy fragmenty starych filmów z czasów jego młodości.

Pies czy kot - najwierniejszy przyjaciel starszej osoby

Wydawałoby się jakże banalną, ale naprawdę wyjątkową rozrywkę stanowi posiadanie w domu żywego zwierzątka –  pies, kot czy choćby mała papużka może stać się dla starszego człowieka prawdziwym, wiernym przyjacielem i towarzyszem codzienności, a przy tym stanowić doskonały obiekt do obserwacji. Seniorzy wyjątkowo szybko przywiązują się do swoich pupili, nierzadko obdarzają ich prawdziwą miłością, chętnie obserwują,  poznają zwyczaje, cieszą się z na każdą oznakę oswojenia. Podejmując decyzję o posiadaniu w domu czworonoga należy oczywiście wziąć pod uwagę nasze i podopiecznego możliwości, jeśli jednak nic nie stoi na przeszkodzie, naprawdę warto ten pomysł wcielić w życie. 

O czym warto pamiętać?

Powinniśmy pamiętać, że nasz starszy podopieczny zwykle nie tęskni już do wspaniałych podróży i realizacji niespełnionych marzeń z czasów młodości, nie dla niego są też wystawne przyjęcia i huczne bale, on potrafi cieszyć się prawdziwymi drobiazgami, a te z kolei wpływają na poprawę jakości jego życia. Możemy tutaj wykazać się ogromną inwencją, zawsze jednak pamiętajmy, aby brać pod uwagę jego własne upodobania, możliwości i preferencje, jednym słowem – w myśl powiedzenia, że dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane – nigdy nie uszczęśliwiajmy go na siłę.

Artykuł opublikowany przez : Redakcja
Skomentuj już teraz :-) Zapraszamy do dyskusji...
Wszelkie prawa zastrzeżone dla opiekunki-forum.pl 2012
 

#2 2012-10-12 09:07:24

jigga
New member
Zarejestrowany: 2012-10-12
Posty: 5

Re: Organizacja czasu wolnego podopiecznych - gry i zabawy

Moi rodzice sa po 70tce i mieszkają sami. Są na emeryturze i rencie. Ojciec-rencista mimo, że nie powinien to dorabiał sobie przez lata jako złota rączka tu i ówdzie,a do tego przy każdej możliwej okazji, gdy w rodzinie zdarzały się jakieś remonty-był pierwszy do pomocy. Przeszedł nowotwór i kilka innych operacji, ale nie wytrzymałby długo, nie chwytając się za jakąś pracę. Zawsze coś robił. Ostatnio widać, że sporo osłabł, nie ma już siły do pracy, trzęsą mu się ręcę, jest niezgrabny we wszystkim. Mimo to śmiga autem, jeździ w sezonie na grzyby z mamą, odwiedzają rodzinę. Tata ma też całe swoje rodzeństwo w Niemczech. Jakiś czas temu dostał w prezencie od swojej siostry laptopa. A że chce być bardzo na czasie i cały czas ma chęci do nauki, to krok po kroku zaznajamia się z komputerem. Najpierw znalazł swoich bliskich na naszej-klasie, ostatnio nawet wypytywał wnuki o wideorozmowy. Zainstalowaliśmy mu skype'a, kupiliśmy kamerkę i ma stały kontakt ze swoim rodzeństwem.

Offline

 

#3 2012-10-12 10:35:23

Krycha
Member
Zarejestrowany: 2012-10-08
Posty: 56

Re: Organizacja czasu wolnego podopiecznych - gry i zabawy

Bardzo ciekawy artykuł, choć nie wyobrażam sobie gry w kalambury z seniorami, którymi się opiekowałam, ale wiele cennych rad. Choć oczywiście czasem trzeba mieć dużo cierpliwości, żeby wcielić je w życie. Jigga - fajnie by bylo, gdyby wszyscy seniorzy byli tacy pogodni i otwarci jak Twoi rodzice... ale niestety mam wrażenie, że to wyjątki.

Offline

 

#4 2014-11-18 19:17:58

andrea
Member
Zarejestrowany: 2013-10-29
Posty: 175

Re: Organizacja czasu wolnego podopiecznych - gry i zabawy

Mam pytanie.
Czy opiekunka musi umieć grać w karty?

Offline

 

#5 2014-11-19 06:52:31

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1088

Re: Organizacja czasu wolnego podopiecznych - gry i zabawy

andrea napisał:

Mam pytanie.
Czy opiekunka musi umieć grać w karty?

Ciekawe pytanie wink
Gier w karty jest od groma i ciut ciut smile
Czy ktoś postawił Ci taki wymóg?
Pewnie nie musi umieć, ale po pierwsze primo - zawsze może się nauczyć wink, a po drugie primo - przy takich różnych grach czas na stelli szybciej leci.

Offline

 

#6 2014-11-19 07:24:59

kakadu
Member
Zarejestrowany: 2013-05-31
Posty: 156

Re: Organizacja czasu wolnego podopiecznych - gry i zabawy

Oczywiście,że nie musi umieć grać w karty.Tak jak nie musi mieć prawa jazdy.
Jeśli rodzinie zależy na tym,bo tatuś czy mamusia namiętnie graja-wtedy jest to warunek podstawowy do otrzymania takiej pracy-tak jak to z prawem jazdy bywa.
Mnie się jeszcze nie trafiło tak,że musiałam grać w gry(w karty nie umiem) z podopiecznym.I całe szczęście.Może i czas leci szybciej,ale jest to dla mnie nudne i czułabym się mocno zniewolona takim przymusem.

Offline

 

#7 2014-11-20 06:53:40

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1088

Re: Organizacja czasu wolnego podopiecznych - gry i zabawy

kakadu napisał:

Oczywiście,że nie musi umieć grać w karty.Tak jak nie musi mieć prawa jazdy.
Jeśli rodzinie zależy na tym,bo tatuś czy mamusia namiętnie graja-wtedy jest to warunek podstawowy do otrzymania takiej pracy-tak jak to z prawem jazdy bywa.
Mnie się jeszcze nie trafiło tak,że musiałam grać w gry(w karty nie umiem) z podopiecznym.I całe szczęście.Może i czas leci szybciej,ale jest to dla mnie nudne i czułabym się mocno zniewolona takim przymusem.

Z małą tylko różnicą;) Posiadanie prawa jazdy przekłada się w większości przypadków na wyższe zarobki, czego nie powiedziałabym o umiejętności grania w karty. big_smile A szkoda, bo ja bym na przykład reflektowała na takie stelle. big_smile

Offline

 

#8 2014-11-20 12:51:33

andrea
Member
Zarejestrowany: 2013-10-29
Posty: 175

Re: Organizacja czasu wolnego podopiecznych - gry i zabawy

ewal8 napisał:

andrea napisał:

Mam pytanie.
Czy opiekunka musi umieć grać w karty?

Ciekawe pytanie wink
Gier w karty jest od groma i ciut ciut smile
Czy ktoś postawił Ci taki wymóg?
Pewnie nie musi umieć, ale po pierwsze primo - zawsze może się nauczyć wink, a po drugie primo - przy takich różnych grach czas na stelli szybciej leci.

po pierwsze primo - ja nie lubię kart i i nie bardzo kumam jak mi tłumaczą i rzeczywiście czuję się przy tym zniewolona, inne planszowe proszę bardzo

po drugie primo - przy grach czas leci rzeczywiście dużo szybciej i jest fajnie, ale do czasu jak podopieczny wygrywa, jak zaczyna przegrywać to zaczyna się denerwować i wtedy jest już mniej fajnie

Offline

 

#9 2014-11-26 09:48:28

posheuek
New member
Zarejestrowany: 2014-11-26
Posty: 1

Re: Organizacja czasu wolnego podopiecznych - gry i zabawy

dokładnie, 100% prawdy ! smile

Offline

 

#10 2014-11-26 10:16:02

urszula47
Member
Zarejestrowany: 2013-03-07
Posty: 896

Re: Organizacja czasu wolnego podopiecznych - gry i zabawy

Raz mi sie zdarzylo grac w karty i to w jakas gre nieznana ,ale......wszyscy gralismy tzn ja babcia i rodzina.To mnie wciagnelo ale demencyjna babunie wcale lol jak wrzeszczala wczesniej tak wrzeszczala potem.Wiec podsunelam pomysl z ergoterapia polaczona z gimnastyka.Terapeutka tez musiala nagimnastykowac sie z nia .Pomocna byla tez aromaterapia.Po dwoch miesiacach z lezacej w przykurczach babuni stala sie siedzaca calkiem pewnie osoba.Wiec powiem Wam,ze nie do nas nalezy aktywizacja demencyjnych osob ,nawet przy takich przypadkach nie wolno nam byc samotnie bez wsparcia!Pisze o osobach mocno splatanych,agresywnych itp.im mozemy urozmaicac diete,zrobic fryzurke,obciac paznokcie u rak,ogolic ,wyperfumowac,czasem maseczke zrobic.Tez czuja sie wtedy lepiej.

Offline

 

#11 2014-11-26 11:38:30

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 119

Re: Organizacja czasu wolnego podopiecznych - gry i zabawy

andrea napisał:

Mam pytanie.
Czy opiekunka musi umieć grać w karty?

no a co chcesz robić z babcią? w brydża nie musisz się uczyć, ale w coś grać trzeba umieć. moja babcia już nawet gazety nie czyta. 2 miesiące temu jeszcze z moją pomocą rozwiązywała krzyżówki, teraz ma je w dupie. jeszcze tylko gry zostały. na spacer jej się tez już nie chce chodzić. śpi do 11 w południe... a i tak jak wstanie nie wiadomo co z nią zrobić. rodzina jej nie odwiedza. nie ma znajomych, sąsiadów. ocipieć można. nie chodzi do kościoła, na żadne ćwiczenia. wyjście do restauracji czy teatru? córka zarządza jej kasą i nie ma takiej opcji. babka ma dwa staniki i od 3 miesięcy prosi się córkę, żeby kupiła kilka nowych.
tylko się modlić, żeby człowiek na starość był sprawny i niezależny, bo jak tak na kogoś przyjdzie mi liczyć to zginę.
trzeba całe życie być w ruchu. ćwiczyć też umysł. może wtedy starośc nie będzie taka straszna.

Offline

 

#12 2014-11-26 11:40:52

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 119

Re: Organizacja czasu wolnego podopiecznych - gry i zabawy

oj moja babka to jak przegrywa to gra aż wygra. ma ambicje :-)))) umysł jej paruje...

andrea napisał:

ewal8 napisał:

andrea napisał:

Mam pytanie.
Czy opiekunka musi umieć grać w karty?

Ciekawe pytanie wink
Gier w karty jest od groma i ciut ciut smile
Czy ktoś postawił Ci taki wymóg?
Pewnie nie musi umieć, ale po pierwsze primo - zawsze może się nauczyć wink, a po drugie primo - przy takich różnych grach czas na stelli szybciej leci.

po pierwsze primo - ja nie lubię kart i i nie bardzo kumam jak mi tłumaczą i rzeczywiście czuję się przy tym zniewolona, inne planszowe proszę bardzo

po drugie primo - przy grach czas leci rzeczywiście dużo szybciej i jest fajnie, ale do czasu jak podopieczny wygrywa, jak zaczyna przegrywać to zaczyna się denerwować i wtedy jest już mniej fajnie

Offline

 

#13 2014-11-26 11:52:03

iza46
Member
Zarejestrowany: 2012-09-07
Posty: 887

Re: Organizacja czasu wolnego podopiecznych - gry i zabawy

barbara.b napisał:

andrea napisał:

Mam pytanie.
Czy opiekunka musi umieć grać w karty?

no a co chcesz robić z babcią? w brydża nie musisz się uczyć, ale w coś grać trzeba umieć. moja babcia już nawet gazety nie czyta. 2 miesiące temu jeszcze z moją pomocą rozwiązywała krzyżówki, teraz ma je w dupie. jeszcze tylko gry zostały. na spacer jej się tez już nie chce chodzić. śpi do 11 w południe... a i tak jak wstanie nie wiadomo co z nią zrobić. rodzina jej nie odwiedza. nie ma znajomych, sąsiadów. ocipieć można. nie chodzi do kościoła, na żadne ćwiczenia. wyjście do restauracji czy teatru? córka zarządza jej kasą i nie ma takiej opcji. babka ma dwa staniki i od 3 miesięcy prosi się córkę, żeby kupiła kilka nowych.
tylko się modlić, żeby człowiek na starość był sprawny i niezależny, bo jak tak na kogoś przyjdzie mi liczyć to zginę.
trzeba całe życie być w ruchu. ćwiczyć też umysł. może wtedy starośc nie będzie taka straszna.

Swieta racja!!!!!!!!!!!Barbaro my mamy sie produkowac i wspolczuc ,gdzie zero poszanowania dla tej schorowanej osoby?Tylko kto nam bedzie wspolczul,gdy spalimy sie emocjonalnie w tej pracy?

Offline

 

#14 2014-11-26 11:53:40

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 119

Re: Organizacja czasu wolnego podopiecznych - gry i zabawy

urszula47 napisał:

Raz mi sie zdarzylo grac w karty i to w jakas gre nieznana ,ale......wszyscy gralismy tzn ja babcia i rodzina.To mnie wciagnelo ale demencyjna babunie wcale lol jak wrzeszczala wczesniej tak wrzeszczala potem.Wiec podsunelam pomysl z ergoterapia polaczona z gimnastyka.Terapeutka tez musiala nagimnastykowac sie z nia .Pomocna byla tez aromaterapia.Po dwoch miesiacach z lezacej w przykurczach babuni stala sie siedzaca calkiem pewnie osoba.Wiec powiem Wam,ze nie do nas nalezy aktywizacja demencyjnych osob ,nawet przy takich przypadkach nie wolno nam byc samotnie bez wsparcia!Pisze o osobach mocno splatanych,agresywnych itp.im mozemy urozmaicac diete,zrobic fryzurke,obciac paznokcie u rak,ogolic ,wyperfumowac,czasem maseczke zrobic.Tez czuja sie wtedy lepiej.

dokładnie. rodziny powinny zadbać o aktywizację swoich rodziców. są osoby z demencją, które codziennie się wozi w miejsca, gdzie profesjonaliści się nimi zajmują.  ale to trzeba chcieć. córce mojej podopiecznej się nic nie chce załatwiać. o fusspflege walczyło się kilka miesięcy, pflegedienst firma zaoferowała jej codzienną i chciała na to kasę załatwić, że nic by ją to nie kosztowała. nie chciała. powiedziała, że jej matka tego nie potrzebuje. kiedyś chodziła na gimnastykę, do kościoła i jak przyjechałam tu pierwszy raz myślałam, że jest aktywna. okazało się, że odkąd jest ubezwłasnowolniona siedzi cały czas w domu. nie chodzi do lekarza ogólnego, ani do neurologa. jeden termin przegapiła córka, drugiego chyba jeszcze nie zrobiła. a z babką coraz gorzej. aż strach tu być. mam tu być do końca stycznia i modlę się, żeby babka ten okres przeżyła.
babka wstaje w nocy a ma sypialnie na pierwszym piętrze i chodzi po marmurowych schodach. jak jebnie to się zabije. powiedziałam córce, że dla takiej osoby to już powinno się albo jej sypialnie na parterze zrobić, albo barierkę na schody zamontować, i jakieś blokady na okna, bo ona oknem może wyjść. córka powiedziała, że barierki nie ma sensu, że na drzwi zamontuje czujnik ruchowy, żebym słyszała jak w nocy wychodzi z sypialni. pomyślałam sobie tylko, że jest nienormalna. jak ja mam funkcjonować jak babka potrafi co 15 minut w nocy chodzić do kibla. jak chodzi cicho to śpię dopóki nie zacznie wariować, a jak ona mi jakiegoś świstaka koło drzwi zamontuje i mi będzie świstał całą noc to ja mogę jechac od razu do innej roboty. więc już przestałam się upominać o barierki i o cokolwiek, bo nie chcę kłótni.
co wy o tym myślicie?
czytałam też, że na demencję powinno się mieć dietę śródziemnomorską. ryby. babka wogóle nic nie jada tylko ziemniaki by jadła i chleb z pomidorem. ale tym razem stwierdziłam, że mi już wszystko jedno, bo z kasą kiepsko na jedzenie. poprzednim razem próbowałam gotować, żeby babka polubiła dobre jedzenie. ale ciągle kasy było mało, a babka jadła pyszności chociaż twierdzi, że nie lubi. teraz zasuwa ziemniaki a ja sobie kupuję lachsa. człowiek ma chęci, żeby być opiekunką, ale to trzeba mieć warunki.

Offline

 

#15 2014-11-26 12:37:17

urszula47
Member
Zarejestrowany: 2013-03-07
Posty: 896

Re: Organizacja czasu wolnego podopiecznych - gry i zabawy

;yt" na drzwi zamontuje czujnik ruchowy, żebym słyszała jak w nocy wychodzi z sypialni. pomyślałam sobie tylko, że jest nienormalna. jak ja mam funkcjonować jak babka potrafi co 15 minut w nocy chodzić do kibla. jak chodzi cicho to śpię dopóki nie zacznie wariować, a jak ona mi jakiegoś świstaka koło drzwi zamontuje i mi będzie świstał całą noc to ja mogę jechac od razu do innej roboty. więc już przestałam się upominać o barierki i o cokolwiek, bo nie chcę kłótni.
co wy o tym myślicie?"Mozesz skorzystac z mojej rady .ja tak zrobilam pare razy.Wypisalam na kartce propozycje zmiany /Aenderungswunst/w Twoim przypadku pomoc w kapieli koniecznie ,ponarzekaj ze nie chce sie wcale kapac,powymyslaj cos.A neurolog juz powinien zapisac cos na sen np Zopiclon ktory nie otumania ,niestety zadnych wyciszajacych lekow Hausarzt nie moze wypisac i nasennych tez.Z pieniedzmi na wyzywienie tez nie popusc,mow ze jedziesz do domu bo to nieludzkie/unmenschlich/aby matka nie miala przynajmniej 230eur na miesiac a Ty musisz miec taka kwote na siebie w.g Deutschesrecht http://www.beratung-senioren.de/downloa … reader.pdf   na zycie 230eur a koszty wody ,pokoju tez ok 230eur poczytaj rodzince.Chyba ze Cie wyrzuca?Hi hi w c raczej watpie.Jak jestes prywatnie to masz atuty w postaci rezygnacji z takiej pracy.

Offline

 

#16 2014-11-26 12:51:35

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 119

Re: Organizacja czasu wolnego podopiecznych - gry i zabawy

hej, dzięki za radę, ale tutaj już zjechała opiekunka co miała za duże oczekiwania a znali ją jeszcze z wcześniej bo się opiekowała teściową córki mojej podopiecznej. tylko tam mąż córki podopiecznej nad tym czuwał i inaczej to funkcjonowało. potem ją córka podopiecznej skomentowało, że jak jej nie pasowało to jej już tu nie ma. więc nie wiem, czy to opiekunka zrezygnowała, czy oni jej podziękowali, bo maiła za duże wymagania. przepracuję do końca stycznia, bo mi kasa potrzebna, żeby móc szukać czegoś innego, niekoniecznie w opiece. liste im na odchodnę zrobię. mam już na komputerze ściągnięte jak wygląda według prawa z wyżywieniem, z czasem wolnym, prysznic to nie dość, że ktoś potrzebny do pomocy to jest natrysk, że nie sposób włączyć prysznica, żeby nie być całym mokrym. na szczęście babka sama wchodzi pod prysznic, jeśli już w ogóle pójdzie się łaskawie myć. ale córka myśli, że ja ją myję. jak bym ją miała umyć pod tym prysznicem to bym była cała mokra. czasami jak już się długo nie myję brałam ją pod prysznic i potem sama szłam i ciuchy trzeba było przebierać. teraz dałam już sobie spokój. jak nie ma siły i  ochoty to się nie będzie myła. ja też nie mam siły. oni wiedzą, ze ona się nie chce myć. o wszystkim im mówię i moja zmienniczka też. ale to jak grochem o ścianę. ta co zrezygnowała może miała nadzieję, że jak odejdzie to się coś zmeini i wróci, ale zawsze znajdą jakiegoś frajera, i po mnie kolejnego i nic się nie zmieni. jak po poprzednim pobycie popytałam ich o referencję w miarę wcześniej, żeby mi napisali to nie dostałam nic. mieli mi przysłać pocztą. tez nie przysłali. przyjechałam po kasę i referencję. ubezpieczenie też miałam mieć w de a nie mam czasu załatwić bo nie mam wolnego. pytałam o kilka godzin wolnego za dnia, to nie mają czasu. a ja już jestem tu dwa tygodnie. wypełniłam w aok przez internet podanie, ale nikt się przez tydzień nie odezwał.
już po pierwszym razie miałam nie wracać, ale zdecydowałam się wykorzystać ten czas na dentystę w pl i przyjechać po referencję i potem z referencjami postarać się o kolejne stelle. zawsze to trochę więcej doświadczenia 4, 5 miesiąca a nie 2.

urszula47 napisał:

;yt" na drzwi zamontuje czujnik ruchowy, żebym słyszała jak w nocy wychodzi z sypialni. pomyślałam sobie tylko, że jest nienormalna. jak ja mam funkcjonować jak babka potrafi co 15 minut w nocy chodzić do kibla. jak chodzi cicho to śpię dopóki nie zacznie wariować, a jak ona mi jakiegoś świstaka koło drzwi zamontuje i mi będzie świstał całą noc to ja mogę jechac od razu do innej roboty. więc już przestałam się upominać o barierki i o cokolwiek, bo nie chcę kłótni.
co wy o tym myślicie?"Mozesz skorzystac z mojej rady .ja tak zrobilam pare razy.Wypisalam na kartce propozycje zmiany /Aenderungswunst/w Twoim przypadku pomoc w kapieli koniecznie ,ponarzekaj ze nie chce sie wcale kapac,powymyslaj cos.A neurolog juz powinien zapisac cos na sen np Zopiclon ktory nie otumania ,niestety zadnych wyciszajacych lekow Hausarzt nie moze wypisac i nasennych tez.Z pieniedzmi na wyzywienie tez nie popusc,mow ze jedziesz do domu bo to nieludzkie/unmenschlich/aby matka nie miala przynajmniej 230eur na miesiac a Ty musisz miec taka kwote na siebie w.g Deutschesrecht http://www.beratung-senioren.de/downloa … reader.pdf   na zycie 230eur a koszty wody ,pokoju tez ok 230eur poczytaj rodzince.Chyba ze Cie wyrzuca?Hi hi w c raczej watpie.Jak jestes prywatnie to masz atuty w postaci rezygnacji z takiej pracy.

Offline

 

#17 2014-11-26 13:00:12

urszula47
Member
Zarejestrowany: 2013-03-07
Posty: 896

Re: Organizacja czasu wolnego podopiecznych - gry i zabawy

barbara.b napisał:

hej, dzięki za radę, ale tutaj już zjechała opiekunka co miała za duże oczekiwania a znali ją jeszcze z wcześniej bo się opiekowała teściową córki mojej podopiecznej. tylko tam mąż córki podopiecznej nad tym czuwał i inaczej to funkcjonowało. potem ją córka podopiecznej skomentowało, że jak jej nie pasowało to jej już tu nie ma. więc nie wiem, czy to opiekunka zrezygnowała, czy oni jej podziękowali, bo maiła za duże wymagania. przepracuję do końca stycznia, bo mi kasa potrzebna, żeby móc szukać czegoś innego, niekoniecznie w opiece. liste im na odchodnę zrobię. mam już na komputerze ściągnięte jak wygląda według prawa z wyżywieniem, z czasem wolnym, prysznic to nie dość, że ktoś potrzebny do pomocy to jest natrysk, że nie sposób włączyć prysznica, żeby nie być całym mokrym. na szczęście babka sama wchodzi pod prysznic, jeśli już w ogóle pójdzie się łaskawie myć. ale córka myśli, że ja ją myję. jak bym ją miała umyć pod tym prysznicem to bym była cała mokra. czasami jak już się długo nie myję brałam ją pod prysznic i potem sama szłam i ciuchy trzeba było przebierać. teraz dałam już sobie spokój. jak nie ma siły i  ochoty to się nie będzie myła. ja też nie mam siły. oni wiedzą, ze ona się nie chce myć. o wszystkim im mówię i moja zmienniczka też. ale to jak grochem o ścianę. ta co zrezygnowała może miała nadzieję, że jak odejdzie to się coś zmeini i wróci, ale zawsze znajdą jakiegoś frajera, i po mnie kolejnego i nic się nie zmieni. jak po poprzednim pobycie popytałam ich o referencję w miarę wcześniej, żeby mi napisali to nie dostałam nic. mieli mi przysłać pocztą. tez nie przysłali. przyjechałam po kasę i referencję. ubezpieczenie też miałam mieć w de a nie mam czasu załatwić bo nie mam wolnego. pytałam o kilka godzin wolnego za dnia, to nie mają czasu. a ja już jestem tu dwa tygodnie. wypełniłam w aok przez internet podanie, ale nikt się przez tydzień nie odezwał.
już po pierwszym razie miałam nie wracać, ale zdecydowałam się wykorzystać ten czas na dentystę w pl i przyjechać po referencję i potem z referencjami postarać się o kolejne stelle. zawsze to trochę więcej doświadczenia 4, 5 miesiąca a nie 2.

urszula47 napisał:

;yt" na drzwi zamontuje czujnik ruchowy, żebym słyszała jak w nocy wychodzi z sypialni. pomyślałam sobie tylko, że jest nienormalna. jak ja mam funkcjonować jak babka potrafi co 15 minut w nocy chodzić do kibla. jak chodzi cicho to śpię dopóki nie zacznie wariować, a jak ona mi jakiegoś świstaka koło drzwi zamontuje i mi będzie świstał całą noc to ja mogę jechac od razu do innej roboty. więc już przestałam się upominać o barierki i o cokolwiek, bo nie chcę kłótni.
co wy o tym myślicie?"Mozesz skorzystac z mojej rady .ja tak zrobilam pare razy.Wypisalam na kartce propozycje zmiany /Aenderungswunst/w Twoim przypadku pomoc w kapieli koniecznie ,ponarzekaj ze nie chce sie wcale kapac,powymyslaj cos.A neurolog juz powinien zapisac cos na sen np Zopiclon ktory nie otumania ,niestety zadnych wyciszajacych lekow Hausarzt nie moze wypisac i nasennych tez.Z pieniedzmi na wyzywienie tez nie popusc,mow ze jedziesz do domu bo to nieludzkie/unmenschlich/aby matka nie miala przynajmniej 230eur na miesiac a Ty musisz miec taka kwote na siebie w.g Deutschesrecht http://www.beratung-senioren.de/downloa … reader.pdf   na zycie 230eur a koszty wody ,pokoju tez ok 230eur poczytaj rodzince.Chyba ze Cie wyrzuca?Hi hi w c raczej watpie.Jak jestes prywatnie to masz atuty w postaci rezygnacji z takiej pracy.

Barbaro a masz meldunek?Warunkiem ubezpieczenia mi,in w Aok jest meldunek .jaki podalas adres korespondencji?na babcie?jak nie dopiszesz jej nazwiska a przed nim c/o to nie dojdzie nigdy.

Offline

 

#18 2014-11-26 13:07:54

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 119

Re: Organizacja czasu wolnego podopiecznych - gry i zabawy

odnośnie leków- córka podopiecznej nie chce jej dawać nic na noc. jej zdaniem po to tu jesteśmy, że jak babka nei śpi w nocy to mamy na nią uważać. moja zmienniczka potrafiła do piątej nad ranem siedzieć z babką w salonie aż ta nie poszła spać. ja stanowczo mówię do babki, że ma iść sofort spać, bo ja nie zamierzam z nią siedzieć całą noc i muszę się wyspać. biorę ją za ręke i prowadzę do sypialni. ja jestem potężna i konsekwentna, więc czasami babka się słucha, ale i tak taki przerywany sen to nie jest zdrowe. jak ona mi tak o 12 w nocy i o 2 potrafi wstać. zanim ją zaprowadzę do łóżka minie pół godziny, potem pół godziny leżę i słucham, czy nie wychodzi znowu, bo różnie może być. a potem za dnia człowiek nie ma na nic siły. dzisiaj mi wstała o północy jeść. na kolacje mówiłam jej, żeby zjadła drugą kromkę, bo obiadu nie zjadła i będzie głodna. to nie chciała. po co jak ona może potem o północy wstać. no i dzisiaj czuję, że wstawałam w nocy i nie mam siły na nic. a ona spała do południa i właśnie skończyła jeść śniadanie. zaraz pewnie zacznie się pakować i będzie chciała iśc do domu. masakra.

barbara.b napisał:

hej, dzięki za radę, ale tutaj już zjechała opiekunka co miała za duże oczekiwania a znali ją jeszcze z wcześniej bo się opiekowała teściową córki mojej podopiecznej. tylko tam mąż córki podopiecznej nad tym czuwał i inaczej to funkcjonowało. potem ją córka podopiecznej skomentowało, że jak jej nie pasowało to jej już tu nie ma. więc nie wiem, czy to opiekunka zrezygnowała, czy oni jej podziękowali, bo maiła za duże wymagania. przepracuję do końca stycznia, bo mi kasa potrzebna, żeby móc szukać czegoś innego, niekoniecznie w opiece. liste im na odchodnę zrobię. mam już na komputerze ściągnięte jak wygląda według prawa z wyżywieniem, z czasem wolnym, prysznic to nie dość, że ktoś potrzebny do pomocy to jest natrysk, że nie sposób włączyć prysznica, żeby nie być całym mokrym. na szczęście babka sama wchodzi pod prysznic, jeśli już w ogóle pójdzie się łaskawie myć. ale córka myśli, że ja ją myję. jak bym ją miała umyć pod tym prysznicem to bym była cała mokra. czasami jak już się długo nie myję brałam ją pod prysznic i potem sama szłam i ciuchy trzeba było przebierać. teraz dałam już sobie spokój. jak nie ma siły i  ochoty to się nie będzie myła. ja też nie mam siły. oni wiedzą, ze ona się nie chce myć. o wszystkim im mówię i moja zmienniczka też. ale to jak grochem o ścianę. ta co zrezygnowała może miała nadzieję, że jak odejdzie to się coś zmeini i wróci, ale zawsze znajdą jakiegoś frajera, i po mnie kolejnego i nic się nie zmieni. jak po poprzednim pobycie popytałam ich o referencję w miarę wcześniej, żeby mi napisali to nie dostałam nic. mieli mi przysłać pocztą. tez nie przysłali. przyjechałam po kasę i referencję. ubezpieczenie też miałam mieć w de a nie mam czasu załatwić bo nie mam wolnego. pytałam o kilka godzin wolnego za dnia, to nie mają czasu. a ja już jestem tu dwa tygodnie. wypełniłam w aok przez internet podanie, ale nikt się przez tydzień nie odezwał.
już po pierwszym razie miałam nie wracać, ale zdecydowałam się wykorzystać ten czas na dentystę w pl i przyjechać po referencję i potem z referencjami postarać się o kolejne stelle. zawsze to trochę więcej doświadczenia 4, 5 miesiąca a nie 2.

urszula47 napisał:

;yt" na drzwi zamontuje czujnik ruchowy, żebym słyszała jak w nocy wychodzi z sypialni. pomyślałam sobie tylko, że jest nienormalna. jak ja mam funkcjonować jak babka potrafi co 15 minut w nocy chodzić do kibla. jak chodzi cicho to śpię dopóki nie zacznie wariować, a jak ona mi jakiegoś świstaka koło drzwi zamontuje i mi będzie świstał całą noc to ja mogę jechac od razu do innej roboty. więc już przestałam się upominać o barierki i o cokolwiek, bo nie chcę kłótni.
co wy o tym myślicie?"Mozesz skorzystac z mojej rady .ja tak zrobilam pare razy.Wypisalam na kartce propozycje zmiany /Aenderungswunst/w Twoim przypadku pomoc w kapieli koniecznie ,ponarzekaj ze nie chce sie wcale kapac,powymyslaj cos.A neurolog juz powinien zapisac cos na sen np Zopiclon ktory nie otumania ,niestety zadnych wyciszajacych lekow Hausarzt nie moze wypisac i nasennych tez.Z pieniedzmi na wyzywienie tez nie popusc,mow ze jedziesz do domu bo to nieludzkie/unmenschlich/aby matka nie miala przynajmniej 230eur na miesiac a Ty musisz miec taka kwote na siebie w.g Deutschesrecht http://www.beratung-senioren.de/downloa … reader.pdf   na zycie 230eur a koszty wody ,pokoju tez ok 230eur poczytaj rodzince.Chyba ze Cie wyrzuca?Hi hi w c raczej watpie.Jak jestes prywatnie to masz atuty w postaci rezygnacji z takiej pracy.

Offline

 

#19 2014-11-26 13:09:20

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 119

Re: Organizacja czasu wolnego podopiecznych - gry i zabawy

o kurcze. na babcię podawałam adres. ale chyba bez jej nazwiska:-)))
dzięki. ja wcześniej też tu byłam w aok ubezpieczona ale faktycznie podawałam u góry nazwisko lamberts.
muszę do nich zadzwonić.

urszula47 napisał:

barbara.b napisał:

hej, dzięki za radę, ale tutaj już zjechała opiekunka co miała za duże oczekiwania a znali ją jeszcze z wcześniej bo się opiekowała teściową córki mojej podopiecznej. tylko tam mąż córki podopiecznej nad tym czuwał i inaczej to funkcjonowało. potem ją córka podopiecznej skomentowało, że jak jej nie pasowało to jej już tu nie ma. więc nie wiem, czy to opiekunka zrezygnowała, czy oni jej podziękowali, bo maiła za duże wymagania. przepracuję do końca stycznia, bo mi kasa potrzebna, żeby móc szukać czegoś innego, niekoniecznie w opiece. liste im na odchodnę zrobię. mam już na komputerze ściągnięte jak wygląda według prawa z wyżywieniem, z czasem wolnym, prysznic to nie dość, że ktoś potrzebny do pomocy to jest natrysk, że nie sposób włączyć prysznica, żeby nie być całym mokrym. na szczęście babka sama wchodzi pod prysznic, jeśli już w ogóle pójdzie się łaskawie myć. ale córka myśli, że ja ją myję. jak bym ją miała umyć pod tym prysznicem to bym była cała mokra. czasami jak już się długo nie myję brałam ją pod prysznic i potem sama szłam i ciuchy trzeba było przebierać. teraz dałam już sobie spokój. jak nie ma siły i  ochoty to się nie będzie myła. ja też nie mam siły. oni wiedzą, ze ona się nie chce myć. o wszystkim im mówię i moja zmienniczka też. ale to jak grochem o ścianę. ta co zrezygnowała może miała nadzieję, że jak odejdzie to się coś zmeini i wróci, ale zawsze znajdą jakiegoś frajera, i po mnie kolejnego i nic się nie zmieni. jak po poprzednim pobycie popytałam ich o referencję w miarę wcześniej, żeby mi napisali to nie dostałam nic. mieli mi przysłać pocztą. tez nie przysłali. przyjechałam po kasę i referencję. ubezpieczenie też miałam mieć w de a nie mam czasu załatwić bo nie mam wolnego. pytałam o kilka godzin wolnego za dnia, to nie mają czasu. a ja już jestem tu dwa tygodnie. wypełniłam w aok przez internet podanie, ale nikt się przez tydzień nie odezwał.
już po pierwszym razie miałam nie wracać, ale zdecydowałam się wykorzystać ten czas na dentystę w pl i przyjechać po referencję i potem z referencjami postarać się o kolejne stelle. zawsze to trochę więcej doświadczenia 4, 5 miesiąca a nie 2.

urszula47 napisał:

;yt" na drzwi zamontuje czujnik ruchowy, żebym słyszała jak w nocy wychodzi z sypialni. pomyślałam sobie tylko, że jest nienormalna. jak ja mam funkcjonować jak babka potrafi co 15 minut w nocy chodzić do kibla. jak chodzi cicho to śpię dopóki nie zacznie wariować, a jak ona mi jakiegoś świstaka koło drzwi zamontuje i mi będzie świstał całą noc to ja mogę jechac od razu do innej roboty. więc już przestałam się upominać o barierki i o cokolwiek, bo nie chcę kłótni.
co wy o tym myślicie?"Mozesz skorzystac z mojej rady .ja tak zrobilam pare razy.Wypisalam na kartce propozycje zmiany /Aenderungswunst/w Twoim przypadku pomoc w kapieli koniecznie ,ponarzekaj ze nie chce sie wcale kapac,powymyslaj cos.A neurolog juz powinien zapisac cos na sen np Zopiclon ktory nie otumania ,niestety zadnych wyciszajacych lekow Hausarzt nie moze wypisac i nasennych tez.Z pieniedzmi na wyzywienie tez nie popusc,mow ze jedziesz do domu bo to nieludzkie/unmenschlich/aby matka nie miala przynajmniej 230eur na miesiac a Ty musisz miec taka kwote na siebie w.g Deutschesrecht http://www.beratung-senioren.de/downloa … reader.pdf   na zycie 230eur a koszty wody ,pokoju tez ok 230eur poczytaj rodzince.Chyba ze Cie wyrzuca?Hi hi w c raczej watpie.Jak jestes prywatnie to masz atuty w postaci rezygnacji z takiej pracy.

Barbaro a masz meldunek?Warunkiem ubezpieczenia mi,in w Aok jest meldunek .jaki podalas adres korespondencji?na babcie?jak nie dopiszesz jej nazwiska a przed nim c/o to nie dojdzie nigdy.

Offline

 

#20 2014-11-26 13:14:14

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 119

Re: Organizacja czasu wolnego podopiecznych - gry i zabawy

czuję, że trzeba będzie jednak wcześniej zmienić pracę. to dlatego córka do mnie pisała sms, żebym się ubezpieczyła w pl bo ona w de nie może. nie napisała, że meldunek potrzebny i mnie tu nie zamelduje, ale pewnie o to chodziło. myślałam, że albo chce zaoszczędzić albo jej się nei chce załatwiać.

bez meldunku nie ubezpieczą mnie?
wcześniej też byłam tu ubezpieczona w aok, ale byłam przez firmę. myślałam, że nie będzie problemu. przecież też nei byłam zameldowana w niemczech.

barbara.b napisał:

o kurcze. na babcię podawałam adres. ale chyba bez jej nazwiska:-)))
dzięki. ja wcześniej też tu byłam w aok ubezpieczona ale faktycznie podawałam u góry nazwisko lamberts.
muszę do nich zadzwonić.

urszula47 napisał:

barbara.b napisał:

hej, dzięki za radę, ale tutaj już zjechała opiekunka co miała za duże oczekiwania a znali ją jeszcze z wcześniej bo się opiekowała teściową córki mojej podopiecznej. tylko tam mąż córki podopiecznej nad tym czuwał i inaczej to funkcjonowało. potem ją córka podopiecznej skomentowało, że jak jej nie pasowało to jej już tu nie ma. więc nie wiem, czy to opiekunka zrezygnowała, czy oni jej podziękowali, bo maiła za duże wymagania. przepracuję do końca stycznia, bo mi kasa potrzebna, żeby móc szukać czegoś innego, niekoniecznie w opiece. liste im na odchodnę zrobię. mam już na komputerze ściągnięte jak wygląda według prawa z wyżywieniem, z czasem wolnym, prysznic to nie dość, że ktoś potrzebny do pomocy to jest natrysk, że nie sposób włączyć prysznica, żeby nie być całym mokrym. na szczęście babka sama wchodzi pod prysznic, jeśli już w ogóle pójdzie się łaskawie myć. ale córka myśli, że ja ją myję. jak bym ją miała umyć pod tym prysznicem to bym była cała mokra. czasami jak już się długo nie myję brałam ją pod prysznic i potem sama szłam i ciuchy trzeba było przebierać. teraz dałam już sobie spokój. jak nie ma siły i  ochoty to się nie będzie myła. ja też nie mam siły. oni wiedzą, ze ona się nie chce myć. o wszystkim im mówię i moja zmienniczka też. ale to jak grochem o ścianę. ta co zrezygnowała może miała nadzieję, że jak odejdzie to się coś zmeini i wróci, ale zawsze znajdą jakiegoś frajera, i po mnie kolejnego i nic się nie zmieni. jak po poprzednim pobycie popytałam ich o referencję w miarę wcześniej, żeby mi napisali to nie dostałam nic. mieli mi przysłać pocztą. tez nie przysłali. przyjechałam po kasę i referencję. ubezpieczenie też miałam mieć w de a nie mam czasu załatwić bo nie mam wolnego. pytałam o kilka godzin wolnego za dnia, to nie mają czasu. a ja już jestem tu dwa tygodnie. wypełniłam w aok przez internet podanie, ale nikt się przez tydzień nie odezwał.
już po pierwszym razie miałam nie wracać, ale zdecydowałam się wykorzystać ten czas na dentystę w pl i przyjechać po referencję i potem z referencjami postarać się o kolejne stelle. zawsze to trochę więcej doświadczenia 4, 5 miesiąca a nie 2.

Barbaro a masz meldunek?Warunkiem ubezpieczenia mi,in w Aok jest meldunek .jaki podalas adres korespondencji?na babcie?jak nie dopiszesz jej nazwiska a przed nim c/o to nie dojdzie nigdy.

Ostatnio edytowany przez barbara.b (2014-11-26 13:19:59)

Offline

 

#21 2014-11-26 13:36:46

urszula47
Member
Zarejestrowany: 2013-03-07
Posty: 896

Re: Organizacja czasu wolnego podopiecznych - gry i zabawy

Barbaro firma daje Ci meldunek na biuro wiec nie ma problemu ,a jak jestes prywatnie to tylko mozesz wykupic w prywatnej kasie np Silesia ,Mercury/200eur mies/pod warunkiem,ze masz meldunek i umowe z rodzina ,lub mieszkasz  i nie masz pracy a praw do ubezpieczenia w Arbeitsamt nie nabylas.Wazne jest czy w tamtej firmie mialas placony pelby Sozialversicherung,bo mozesz znow go kontynuowac aby miec Kindergeld czy prawo do zasilku jakbys miala tu zostac.Bez meldunku i umowy to logiczne ze tylko w Pl polisa plus Ekuz. Link o ubezpieczeniu http://ubezpieczenia-w-niemczech.ubezpi … ungen.html  http://forum.mypolacy.de/topic/18653-ub … e-chorych/   pamietaj ze jak zamelduja Cie to od razu trzeba sie tu ubezpieczyc i miec ciaglosc w zus ,nie dotyczy to zatrudnienia w firmie .Ja teraz mam 3 lata tu w TK to tez panstwowa i w Pl nie zamierzam sie ubezpieczac .Placone byly skladki na zdrwotne ubezpieczenie niestety /minijoob/.Mam stracha jak to pociagnac?

Ostatnio edytowany przez urszula47 (2014-11-26 13:49:59)

Offline

 

#22 2014-11-26 13:48:48

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 119

Re: Organizacja czasu wolnego podopiecznych - gry i zabawy

no to super. nie mam na co liczyć, że tu mnie rodzina zamelduje. miałam tu być na umowę na basis. mówiłam córce o normalnej umowie o pracę, ale jak już pisałam to jak rzucać grochem o ścianę...
w polsce patrzyłam, że można opłacać zus samemu jeśli nie przysługuje ubezpieczenie z urzędu pracy, ale jaki sens opłacać w pl zus jak ja na najbliższy rok zamierzam być w de. wychodzi na to, że trzeba zmienić pracę na taką, gdzie będę miała i meldunek i ubezpieczenie a nie taki naciągany badziew dla wygody, bo mi się nowej pracy nie chciało szukać.
hmm może i dobrze wyszło, że nie można mieć ubezpieczenia bez zameldowania to prędzej się wezmę za szukanie normalnej pracy a tak kwitła bym tu. myślałam sobie, że wykupię to aok do końca stycznia a od lutego już bym miała i meldunek i normlaną pracę... w życiu mi nie przyszło do głowy, że będzie taki problem.

urszula47 napisał:

Barbaro firma daje Ci meldunek na biuro wiec nie ma problemu ,a jak jestes prywatnie to tylko mozesz wykupic w prywatnej kasie np Silesia ,Mercury/200eur mies/pod warunkiem,ze masz meldunek i umowe z rodzina ,lub mieszkasz  i nie masz pracy a praw do ubezpieczenia w Arbeitsamt nie nabylas.Wazne jest czy w tamtej firmie mialas placony pelby Sozialversicherung,bo mozesz znow go kontynuowac aby miec Kindergeld czy prawo do zasilku jakbys miala tu zostac.Bez meldunku i umowy to logiczne ze tylko w Pl polisa plus Ekuz.

Offline

 

#23 2014-11-26 13:50:07

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 119

Re: Organizacja czasu wolnego podopiecznych - gry i zabawy

dzięki :-)

urszula47 napisał:

Barbaro firma daje Ci meldunek na biuro wiec nie ma problemu ,a jak jestes prywatnie to tylko mozesz wykupic w prywatnej kasie np Silesia ,Mercury/200eur mies/pod warunkiem,ze masz meldunek i umowe z rodzina ,lub mieszkasz  i nie masz pracy a praw do ubezpieczenia w Arbeitsamt nie nabylas.Wazne jest czy w tamtej firmie mialas placony pelby Sozialversicherung,bo mozesz znow go kontynuowac aby miec Kindergeld czy prawo do zasilku jakbys miala tu zostac.Bez meldunku i umowy to logiczne ze tylko w Pl polisa plus Ekuz.

Offline

 

#24 2014-11-26 13:52:35

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 119

Re: Organizacja czasu wolnego podopiecznych - gry i zabawy

masakra. nie ma to jak normalna praca. chyba wrócę do gastronomi. a jeszcze rano wygrzewałam się w łóżeczku i liczyłam, że w sumie w opiece to ja dwa razy tyle zarabiam co w gastronomi. ale jakim kosztem....

urszula47 napisał:

Barbaro firma daje Ci meldunek na biuro wiec nie ma problemu ,a jak jestes prywatnie to tylko mozesz wykupic w prywatnej kasie np Silesia ,Mercury/200eur mies/pod warunkiem,ze masz meldunek i umowe z rodzina ,lub mieszkasz  i nie masz pracy a praw do ubezpieczenia w Arbeitsamt nie nabylas.Wazne jest czy w tamtej firmie mialas placony pelby Sozialversicherung,bo mozesz znow go kontynuowac aby miec Kindergeld czy prawo do zasilku jakbys miala tu zostac.Bez meldunku i umowy to logiczne ze tylko w Pl polisa plus Ekuz. Link o ubezpieczeniu http://ubezpieczenia-w-niemczech.ubezpi … ungen.html  http://forum.mypolacy.de/topic/18653-ub … e-chorych/   pamietaj ze jak zamelduja Cie to od razu trzeba sie tu ubezpieczyc i miec ciaglosc w zus ,nie dotyczy to zatrudnienia w firmie .Ja teraz mam 3 lata tu w TK to tez panstwowa i w Pl nie zamierzam sie ubezpieczac .Placone byly skladki na zdrwotne ubezpieczenie niestety /minijoob/.Mam stracha jak to pociagnac?

Offline

 

#25 2014-11-26 13:54:34

urszula47
Member
Zarejestrowany: 2013-03-07
Posty: 896

Re: Organizacja czasu wolnego podopiecznych - gry i zabawy

barbara.b napisał:

no to super. nie mam na co liczyć, że tu mnie rodzina zamelduje. miałam tu być na umowę na basis. mówiłam córce o normalnej umowie o pracę, ale jak już pisałam to jak rzucać grochem o ścianę...
w polsce patrzyłam, że można opłacać zus samemu jeśli nie przysługuje ubezpieczenie z urzędu pracy, ale jaki sens opłacać w pl zus jak ja na najbliższy rok zamierzam być w de. wychodzi na to, że trzeba zmienić pracę na taką, gdzie będę miała i meldunek i ubezpieczenie a nie taki naciągany badziew dla wygody, bo mi się nowej pracy nie chciało szukać.
hmm może i dobrze wyszło, że nie można mieć ubezpieczenia bez zameldowania to prędzej się wezmę za szukanie normalnej pracy a tak kwitła bym tu. myślałam sobie, że wykupię to aok do końca stycznia a od lutego już bym miała i meldunek i normlaną pracę... w życiu mi nie przyszło do głowy, że będzie taki problem.

urszula47 napisał:

Barbaro firma daje Ci meldunek na biuro wiec nie ma problemu ,a jak jestes prywatnie to tylko mozesz wykupic w prywatnej kasie np Silesia ,Mercury/200eur mies/pod warunkiem,ze masz meldunek i umowe z rodzina ,lub mieszkasz  i nie masz pracy a praw do ubezpieczenia w Arbeitsamt nie nabylas.Wazne jest czy w tamtej firmie mialas placony pelby Sozialversicherung,bo mozesz znow go kontynuowac aby miec Kindergeld czy prawo do zasilku jakbys miala tu zostac.Bez meldunku i umowy to logiczne ze tylko w Pl polisa plus Ekuz.

Ta firma potrzebuje teraz i placa Aok http://www.mypolacy.de/ogloszenia/piele … 66972.html  stare ogloszenie ale dzwon.Poprawilam bo cos nie teges tamto wyszlo smile http://www.mypolacy.de/ogloszenia/rozne … 91964.html  dzwon na komorke niemiecka

Ostatnio edytowany przez urszula47 (2014-11-26 14:14:58)

Offline

 

#26 2014-11-26 14:43:30

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 119

Re: Organizacja czasu wolnego podopiecznych - gry i zabawy

tylko jak stąd odejść przed czasem? mi głupio tak.

urszula47 napisał:

barbara.b napisał:

no to super. nie mam na co liczyć, że tu mnie rodzina zamelduje. miałam tu być na umowę na basis. mówiłam córce o normalnej umowie o pracę, ale jak już pisałam to jak rzucać grochem o ścianę...
w polsce patrzyłam, że można opłacać zus samemu jeśli nie przysługuje ubezpieczenie z urzędu pracy, ale jaki sens opłacać w pl zus jak ja na najbliższy rok zamierzam być w de. wychodzi na to, że trzeba zmienić pracę na taką, gdzie będę miała i meldunek i ubezpieczenie a nie taki naciągany badziew dla wygody, bo mi się nowej pracy nie chciało szukać.
hmm może i dobrze wyszło, że nie można mieć ubezpieczenia bez zameldowania to prędzej się wezmę za szukanie normalnej pracy a tak kwitła bym tu. myślałam sobie, że wykupię to aok do końca stycznia a od lutego już bym miała i meldunek i normlaną pracę... w życiu mi nie przyszło do głowy, że będzie taki problem.

urszula47 napisał:

Barbaro firma daje Ci meldunek na biuro wiec nie ma problemu ,a jak jestes prywatnie to tylko mozesz wykupic w prywatnej kasie np Silesia ,Mercury/200eur mies/pod warunkiem,ze masz meldunek i umowe z rodzina ,lub mieszkasz  i nie masz pracy a praw do ubezpieczenia w Arbeitsamt nie nabylas.Wazne jest czy w tamtej firmie mialas placony pelby Sozialversicherung,bo mozesz znow go kontynuowac aby miec Kindergeld czy prawo do zasilku jakbys miala tu zostac.Bez meldunku i umowy to logiczne ze tylko w Pl polisa plus Ekuz.

Ta firma potrzebuje teraz i placa Aok http://www.mypolacy.de/ogloszenia/piele … 66972.html  stare ogloszenie ale dzwon.Poprawilam bo cos nie teges tamto wyszlo smile http://www.mypolacy.de/ogloszenia/rozne … 91964.html  dzwon na komorke niemiecka

Offline

 

#27 2014-11-26 14:53:29

urszula47
Member
Zarejestrowany: 2013-03-07
Posty: 896

Re: Organizacja czasu wolnego podopiecznych - gry i zabawy

Zrobisz jak uwazasz tylko nie narzekaj:) na brak szacunku i podle wyzywienie .Sorki,ja mam 100eur/tydz i dziadka w Tagespflege 3 razy./tyg gimnastyka 2xtyg ,warunki ok wszystko gra ale..podwyzki nie dadza a stan pdp pogorszyl sie totalnie,doszlo dzwiganie i uwazam ze to strata czasu.A corki nie przekonasz?o wizyte lekarska zawalcz postaw jasno sprawe ze jedziesz do domu.Ona uwaza ze Ci to pasuje, bo pasuje:)

Offline

 

#28 2014-11-26 15:33:20

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 119

Re: Organizacja czasu wolnego podopiecznych - gry i zabawy

matka co najmniej pół roku już nie była u lekarza.
więc jak ona się o matkę nie troszczy to dlaczego miała by słuchać co ja mam do powiedzenia?


przed ostatnim wyjazdem zrobiłam zamieszanie to ostatniego tygodnia myślałam, że wyzionę ducha bo nagle wszystko zaczęli załatwiać na raz. ciągle byli u babki i załatwiali rzeczy, o które się kila tygodni a nawet miesięcy prosiło. to nie dla mnie taka praca, żeby się o coś prosić. a mam wrażenie, że wszędzie w opiece tak jest, że cżłowiek wiecznie o coś się musi prosić.
córkę więc przekonam na tydzień przed wyjazdem jak będzie się bała, że nie wrócę. teraz to sobie mogę gadać. a jak się mocno postawię to głupio będzie zostać w takiej atmosferze. zjechac bez kasy też szkoda. i tak jest jakaś dziwna od momentu jak jej powiedziałam, że mi zależy na niemieckim ubezpieczeniu i w życiu nie będe się ubezpieczała w pl. moja zmienniczka ma kruz w pl. i ona chciała, żebym ja też w kruzie się ubezpieczyła. na nic tłumaczenie, że to nie jest ubezpieczenie dla każdego.

urszula47 napisał:

Zrobisz jak uwazasz tylko nie narzekaj:) na brak szacunku i podle wyzywienie .Sorki,ja mam 100eur/tydz i dziadka w Tagespflege 3 razy./tyg gimnastyka 2xtyg ,warunki ok wszystko gra ale..podwyzki nie dadza a stan pdp pogorszyl sie totalnie,doszlo dzwiganie i uwazam ze to strata czasu.A corki nie przekonasz?o wizyte lekarska zawalcz postaw jasno sprawe ze jedziesz do domu.Ona uwaza ze Ci to pasuje, bo pasuje:)

Ostatnio edytowany przez barbara.b (2014-11-26 15:35:04)

Offline

 

#29 2014-11-26 15:58:37

urszula47
Member
Zarejestrowany: 2013-03-07
Posty: 896

Re: Organizacja czasu wolnego podopiecznych - gry i zabawy

Atmosfera?hihi ale nie rodzinna przeciez.Pieniadze chyba tygodniowo dostajesz?inaczej sie bym nigdy nie zgodzila na czarno siedziec:)jestem tu juz prawie 4lata i nadal atmosfera jest do dupy,jak cos chca to mili a jak ja chce t juz nie bardzo.Robie to co do mnie nalezy i tak leci,ostatnio po zmienniczce zostal doslownie smrod w postaci biegunki,zazadala, badania ogolnego krwi pdp i kalu .Czekam na wyniki ,ktore byc moze nie beda mi pokazane .Sa lepsze warunki wspolpracy i szacunek do opiekunki .Jak tego nie ma i jeszcze czuja Twoj strach to jada po bandzie,Wez przelam konwenanse i wypisz tym idiotom co maja zrobic ,a kase co tydzien placic.

Offline

 

#30 2014-11-26 17:08:28

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 119

Re: Organizacja czasu wolnego podopiecznych - gry i zabawy

wcześniej pracowałam tu przez firmę, a teraz miało być legalnie bezpośrednio u niej. pod koniec pobytu wyskoczyła z tą basis. ja jej mówiłam, że ja mam swoje lata i zdrowie też nie te i mi zależy na normalnej umowie i normalnej pracy i na wszystkich składkach. ale ona wie swoje a ja swoje.  a chyba dwa dni przed wyjazdem z polski z ubezpieczeniem. właśnie dzwoniłam do zmienniczki pytać co ile brała kasę, bo ona tu od początku na czarno robiła. czekam na córkę, żeby jej powiedzieć, że pieniądze chce co tydzień. zmienniczka brała co dwa a ta co odeszła co tydzień. tyle co wiem, bo córka podopiecznej nie zapomniała wspomnieć, że xxx to ledwo tydzień minął już się o kasę upominała. mówiła to z taką pogardą, że zdanie na jej temat już dawno miałam nie najlepsze. nie wiem dlaczego przyjechałam tu drugi raz. nie chciałam na święta się pakować w nowe miejsce, bo jeszcze gorzej można pewnie trafić, śnieg łopatami przyjdzie mi przed domem ogarniać albo całą rodzinę żywić. sama nie wiem. a masz rację, że atmosfera jest dobra jak roszczeń nie ma. samo to, że zmienniczka co tydzień musiała się upominać o kasę- przecież jak się uzgodni, że co tydzień to co tu się upominać. jak by była w porządku to ostatniego dnia tygodnia już z kasą powinna stać pod drzwiami. ta zmienniczka co teraz była powiedziała, że ona co dwa tygodnie się umawiała, ale ostatnio raz dostała po dwóch tygodniach a potem to już dopiero jak zjeżdżała. porażka. w co ja się wpakowałam. wiedziałam jak tu jest i na co mogę liczyć, nawet referencji mi nie napisali i się drugi raz w to wpakowałam.

urszula47 napisał:

Atmosfera?hihi ale nie rodzinna przeciez.Pieniadze chyba tygodniowo dostajesz?inaczej sie bym nigdy nie zgodzila na czarno siedziec:)jestem tu juz prawie 4lata i nadal atmosfera jest do dupy,jak cos chca to mili a jak ja chce t juz nie bardzo.Robie to co do mnie nalezy i tak leci,ostatnio po zmienniczce zostal doslownie smrod w postaci biegunki,zazadala, badania ogolnego krwi pdp i kalu .Czekam na wyniki ,ktore byc moze nie beda mi pokazane .Sa lepsze warunki wspolpracy i szacunek do opiekunki .Jak tego nie ma i jeszcze czuja Twoj strach to jada po bandzie,Wez przelam konwenanse i wypisz tym idiotom co maja zrobic ,a kase co tydzien placic.

Offline

 

#31 2014-11-26 18:10:28

iza46
Member
Zarejestrowany: 2012-09-07
Posty: 887

Re: Organizacja czasu wolnego podopiecznych - gry i zabawy

Dlaczego nie zazadalas od razu umowy skoro miala byc?Wiec nie zastanawiaj sie i zadaj tygodniowek ,powiedz ze to nie jest uczciwe z jej strony .Nie wiem dlaczego boicie sie dziewczyny walczyc o godnosc?to nie komuna!Tygodniowe wyzywienie to minimum 100euro,no chyba ze kupuja cos?potem smieja sie z Polek ze robia za psie pieniadze.Daj tej cwaniarze do wiwatu i pierdziel atmosfere!!!!!!!!!tam jej dawno nie ma dla Was!

Offline

 

#32 2014-11-26 19:56:29

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 119

Re: Organizacja czasu wolnego podopiecznych - gry i zabawy

iza46 napisał:

Dlaczego nie zazadalas od razu umowy skoro miala byc?Wiec nie zastanawiaj sie i zadaj tygodniowek ,powiedz ze to nie jest uczciwe z jej strony .Nie wiem dlaczego boicie sie dziewczyny walczyc o godnosc?to nie komuna!Tygodniowe wyzywienie to minimum 100euro,no chyba ze kupuja cos?potem smieja sie z Polek ze robia za psie pieniadze.Daj tej cwaniarze do wiwatu i pierdziel atmosfere!!!!!!!!!tam jej dawno nie ma dla Was!

to walka z wiatrakami. a mało jest chodzących babek. jak szukałam pracy i powiedziałam ile chcę to agencje oburzone do mnie mówiły, że tyle to ja dostanę przy dwóch osobach, albo ciężkich przypadkach a nie chodzącej babci. a tu chodząca babka. i w sumie święty spokój. nikt mi nie mówi co mam robić. sama sobie planuję dzień a babka to tak jak jej się chce... zmieniłam podejście i nie będę się przejmowała tym, że nie chce się myć, czy jeść. w nocy też nie będę wstawała tylko tabletki będę brała ze sobą do pokoju i jak chce niech sobie chodzi i robi co chce. o schodach i o oknie mówiłam. jak nie zabezpieczyli i coś się stanie to ja za to nie będę odpowiadać. w lutym spróbuję w innej branży. i na normalną umowę a nie jakieś kombinacje. ten czas poświecę sobie na szukanie porządnej pracy.

Offline

 

#33 2014-11-26 19:59:36

iza46
Member
Zarejestrowany: 2012-09-07
Posty: 887

Re: Organizacja czasu wolnego podopiecznych - gry i zabawy

barbara.b napisał:

iza46 napisał:

Dlaczego nie zazadalas od razu umowy skoro miala byc?Wiec nie zastanawiaj sie i zadaj tygodniowek ,powiedz ze to nie jest uczciwe z jej strony .Nie wiem dlaczego boicie sie dziewczyny walczyc o godnosc?to nie komuna!Tygodniowe wyzywienie to minimum 100euro,no chyba ze kupuja cos?potem smieja sie z Polek ze robia za psie pieniadze.Daj tej cwaniarze do wiwatu i pierdziel atmosfere!!!!!!!!!tam jej dawno nie ma dla Was!

to walka z wiatrakami. a mało jest chodzących babek. jak szukałam pracy i powiedziałam ile chcę to agencje oburzone do mnie mówiły, że tyle to ja dostanę przy dwóch osobach, albo ciężkich przypadkach a nie chodzącej babci. a tu chodząca babka. i w sumie święty spokój. nikt mi nie mówi co mam robić. sama sobie planuję dzień a babka to tak jak jej się chce... zmieniłam podejście i nie będę się przejmowała tym, że nie chce się myć, czy jeść. w nocy też nie będę wstawała tylko tabletki będę brała ze sobą do pokoju i jak chce niech sobie chodzi i robi co chce. o schodach i o oknie mówiłam. jak nie zabezpieczyli i coś się stanie to ja za to nie będę odpowiadać. w lutym spróbuję w innej branży. i na normalną umowę a nie jakieś kombinacje. ten czas poświecę sobie na szukanie porządnej pracy.

Wiesz moze za badzo "wesze podstep"ale rodzina ma Twoje dane i podpis,czy oni nie zglosili Cie do Minijoobzentrale?moze podejdz do Rathaus i sprawdz czy nie zameldowali Cie e De ,ten system im powie czy tak jest?ja bym poszla.

Offline

 

#34 2014-11-26 20:22:24

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 119

Re: Organizacja czasu wolnego podopiecznych - gry i zabawy

nie. ona chciała ten mini job zgłosić dopiero jak będę miała ubezpieczenie, bo tam trzeba wpisać numer ubezpieczenia i ja czekałam na pocztę z aok. powiedziałam jej, że może dopiero od początku grudnia, bo obecnie jestem jeszcze ubezpieczona przez urząd pracy w pl. myślałam, że dzisiaj przyjedzie i się jej spytam o zameldowanie i co robimy ale jej nie ma a ja nie będę po nią wydzwaniać.
jak mnie nie będzie chciała zameldować i nie uda mi się ubezpieczyć w aok, to przy pierwszej lepszej ofercie pracy w gastronomii zrezygnuję z tej pracy bez oporów. powiem jej, że znalazłam legalną pracę na cały etat i się z nią pożegnam. nie ma co się cackać. w sumie tą propozycją na basis to ona juz jest nie w porządku a ja się patrzę, że nie wypada zjechać wcześniej.
w gastronomi mam wolny poniedziałek i noc wolną i rano do południa prawie i po południu trzy godziny... wolę się narobić a żyć bardziej jak człowiek z normalną umową, zameldowaniem i ubezpieczeniem. agencję z tego co widzę są do niczego a rodzina też oporna.


iza46 napisał:

barbara.b napisał:

iza46 napisał:

Dlaczego nie zazadalas od razu umowy skoro miala byc?Wiec nie zastanawiaj sie i zadaj tygodniowek ,powiedz ze to nie jest uczciwe z jej strony .Nie wiem dlaczego boicie sie dziewczyny walczyc o godnosc?to nie komuna!Tygodniowe wyzywienie to minimum 100euro,no chyba ze kupuja cos?potem smieja sie z Polek ze robia za psie pieniadze.Daj tej cwaniarze do wiwatu i pierdziel atmosfere!!!!!!!!!tam jej dawno nie ma dla Was!

to walka z wiatrakami. a mało jest chodzących babek. jak szukałam pracy i powiedziałam ile chcę to agencje oburzone do mnie mówiły, że tyle to ja dostanę przy dwóch osobach, albo ciężkich przypadkach a nie chodzącej babci. a tu chodząca babka. i w sumie święty spokój. nikt mi nie mówi co mam robić. sama sobie planuję dzień a babka to tak jak jej się chce... zmieniłam podejście i nie będę się przejmowała tym, że nie chce się myć, czy jeść. w nocy też nie będę wstawała tylko tabletki będę brała ze sobą do pokoju i jak chce niech sobie chodzi i robi co chce. o schodach i o oknie mówiłam. jak nie zabezpieczyli i coś się stanie to ja za to nie będę odpowiadać. w lutym spróbuję w innej branży. i na normalną umowę a nie jakieś kombinacje. ten czas poświecę sobie na szukanie porządnej pracy.

Wiesz moze za badzo "wesze podstep"ale rodzina ma Twoje dane i podpis,czy oni nie zglosili Cie do Minijoobzentrale?moze podejdz do Rathaus i sprawdz czy nie zameldowali Cie e De ,ten system im powie czy tak jest?ja bym poszla.

Offline

 

Reklama

Podobne tematy :

Co dziś gotujemy dla naszych drogich podopiecznych - Wpisujcie prosze pomysly na obiad i cieple dania, ktore sa sprawdzone w tym kraju i pasuja im smakowo...

Oszczędność naszych podopiecznych! - Wątek zakładam dla opisywania extremalnych przypadków oszczędności, które albo nawet nie przyszły by normalnie do głowy, albo są opowiadane jako wymyślone kawały...

Proszę o pomysł na ciasto dla moich podopiecznych:) - Witam serdecznie, moi podopieczni (i ja:) ) przy popołudniowej kawce zawsze zjadamy coś słodkiego. Zbliżają się święta i na te 4 wolne dni chciałabym upiec jakieś ciasto...

Dezyzje naszych podopiecznych - Nie wiem czy był już poruszany ten temat Jeżeli nasz PDP jest fizycznie niesprawny ale z głową ma wszystko ok to czy mamy prawo podważać jego decyzje- kwestionować to wg naszego widzimisię????

Demencja / Alzheimer - zachowanie rodziny podopiecznych - witam, wpadl mi do glowy pomysl, od 2 tygodni usiluje dojść do jakiś wnioskow, nie wiem,czy w dobrym miejscu zakładam temat, proszę w razie czego moderacje o przeniesienie watku w poprawne miejsce...

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB

Polityka Prywatności