Coś dla zdrowia

Wprowadziłam do diety mojego pdp olej kokosowy. Sama ten olej używam od dawna. Tutaj, można poczytać wszystko o oleju kokosowym. Nadmienię, że mój pdp miał okropnie suchą i szorstką skórę, nie działały kosmetyki nawilżające, lub nawilżały na chwilę...

Potrzebujesz darmowej porady lub wsparcia innych Opiekunek ? Nie zwlekaj - dołacz do nas !!!

Reklama

Kuchnia dla seniora - aktualne tematy :

#1 2015-09-04 17:04:25

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Coś dla zdrowia

Wprowadziłam do diety mojego pdp olej kokosowy. Sama ten olej używam od dawna.
Tutaj, można poczytać wszystko o oleju kokosowym. Nadmienię, że mój pdp miał okropnie suchą i szorstką skórę, nie działały kosmetyki nawilżające, lub nawilżały na chwilę. Zaczęłam smarować olejem kokosowym i suche płaty skóry już nie zalegają w jego łóżku i ubraniach. Uzywam też do wszelkiego rodzaju przyrządzanych posiłków.

http://lifehacking.pl/55-genialnych-zas … zdy-dzien/

Offline

 

#2 2015-09-04 18:02:26

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1675

Re: Coś dla zdrowia

jakniew napisał:

Wprowadziłam do diety mojego pdp olej kokosowy. Sama ten olej używam od dawna.
Tutaj, można poczytać wszystko o oleju kokosowym. Nadmienię, że mój pdp miał okropnie suchą i szorstką skórę, nie działały kosmetyki nawilżające, lub nawilżały na chwilę. Zaczęłam smarować olejem kokosowym i suche płaty skóry już nie zalegają w jego łóżku i ubraniach. Uzywam też do wszelkiego rodzaju przyrządzanych posiłków.

http://lifehacking.pl/55-genialnych-zas … zdy-dzien/

Własnie się przymierzam do kupna tego oleju. Czy jest dostepny w kazdym sklepie w Niemczech?

Offline

 

#3 2015-09-04 19:32:08

larysazajcew@gmail.com
Member
Zarejestrowany: 2013-09-26
Posty: 409

Re: Coś dla zdrowia

simona1961 napisał:

jakniew napisał:

Wprowadziłam do diety mojego pdp olej kokosowy. Sama ten olej używam od dawna.
Tutaj, można poczytać wszystko o oleju kokosowym. Nadmienię, że mój pdp miał okropnie suchą i szorstką skórę, nie działały kosmetyki nawilżające, lub nawilżały na chwilę. Zaczęłam smarować olejem kokosowym i suche płaty skóry już nie zalegają w jego łóżku i ubraniach. Uzywam też do wszelkiego rodzaju przyrządzanych posiłków.

http://lifehacking.pl/55-genialnych-zas … zdy-dzien/

Własnie się przymierzam do kupna tego oleju. Czy jest dostepny w kazdym sklepie w Niemczech?

W Edece obecny.

Offline

 

#4 2015-09-04 20:11:34

urszula47
Member
Zarejestrowany: 2013-03-07
Posty: 1593

Re: Coś dla zdrowia

Dzieki podpowiedziom naszej forumowiczki Amelii juz/dopiero/ od roku stosuje olej kokosowy ,na kanapce zamiast smalcu smakuje perfekt.Polecam tez jeszcze rzadszy na rynku http://czerwonapalma.siteor.pl/wlasciwo … onej-palmy  ,mam w planie  jechac do producenta gdyz jest sklepik firmowy.Jak kupie dam znac smile narazie kupilam w azjatyckim za 3.50eur i smaze wszystko prawie na nim ,jajka sadzone dzis byly ,a wczoraj chinszczyzna z mlekiem kokosowym.Kurcze trzeba dbac o zdrowko. Polecam tez duze dawki witaminy C http://biowroclaw.pl/witaminy/629-lipos … tAodfkAJ1A  narazie mam kwas Laskorbinowy w proszku i biore ok 250mg ,trzeba choc troche sie wzmocnic.

Offline

 

#5 2015-09-04 20:14:53

urszula47
Member
Zarejestrowany: 2013-03-07
Posty: 1593

Re: Coś dla zdrowia

simona1961 napisał:

jakniew napisał:

Wprowadziłam do diety mojego pdp olej kokosowy. Sama ten olej używam od dawna.
Tutaj, można poczytać wszystko o oleju kokosowym. Nadmienię, że mój pdp miał okropnie suchą i szorstką skórę, nie działały kosmetyki nawilżające, lub nawilżały na chwilę. Zaczęłam smarować olejem kokosowym i suche płaty skóry już nie zalegają w jego łóżku i ubraniach. Uzywam też do wszelkiego rodzaju przyrządzanych posiłków.

http://lifehacking.pl/55-genialnych-zas … zdy-dzien/

Własnie się przymierzam do kupna tego oleju. Czy jest dostepny w kazdym sklepie w Niemczech?

W Rewe kupilam za 4euro ,zwroc uwage zeby pisalo kalt gepresst.

Offline

 

#6 2015-09-04 21:12:17

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Coś dla zdrowia

Ja kupiłam w sklepie ze zdrową żywnością. Zwracajcie uwagę, czy ma znaczek na nalepce że pochodzi z ekologicznych upraw, tak nawet to dotyczy kokosów tzn.drzew kokosowych. W sklepie ze zdrową zywnością kosztuje słoiczek coś ponad 4 euro. Co do vit, C przyrządzam sobie w kazdy wieczór miksturę: szklanka mocno ciepłej  wody, 2 łyżeczki miodu w tym rozpuszczam, a na koniec wciskam pół cytryny. Zostawiam na noc i rano wypijam na czczo. Ta mikstura nie tylko wzmacnia organizm ale również spełnia rolę w równowadze zasadowej organizmu co jest bardzo ważne. Ech, nie będę robić wykładów tutaj, w internecie jest dużo wiadomości na ten temat , jak i inne.
Kolejnym moim smakołykiem jest picie kawy żołędziowej, zamiast naturalnej ale dodaję do żołędziówki by podnieść smak trochę kawy rozpuszczalnej, no i oczywiście mleko.

Offline

 

#7 2015-12-10 12:13:51

Madzia
Member
Zarejestrowany: 2015-04-16
Posty: 30

Re: Coś dla zdrowia

A czy nie ma żadnych skutków ubocznych po używaniu tego mleczka kokosowego? Bo ja kiedyś kupiłam jakiś super zdrowy olej, a potem leczyłam się na żołądek. sad Przykre doświadczenie.

Offline

 

#8 2016-01-11 10:12:58

papaja76
Member
Zarejestrowany: 2015-05-26
Posty: 143

Re: Coś dla zdrowia

jakniew napisał:

Wprowadziłam do diety mojego pdp olej kokosowy. Sama ten olej używam od dawna.
Tutaj, można poczytać wszystko o oleju kokosowym. Nadmienię, że mój pdp miał okropnie suchą i szorstką skórę, nie działały kosmetyki nawilżające, lub nawilżały na chwilę. Zaczęłam smarować olejem kokosowym i suche płaty skóry już nie zalegają w jego łóżku i ubraniach. Uzywam też do wszelkiego rodzaju przyrządzanych posiłków.

http://lifehacking.pl/55-genialnych-zas … zdy-dzien/

powszechnie wiadomo, że seniorzy mają wiele rodzajów grzybów na skórze, a olej kokosowy nierafinowany, rzecz jasna , zabija grzyby, i drożdżaki, które mamy w organizmie po antybiotykach, co sprawia też, że mamy potem ochotę na słodycze. Ja stosuję olej kokosowy na łupież, bo dostałam pokój z 50 letnią wykładziną, i drapię się po głowie, a łupież wraca jak oszalały, ponadto tłuszcz kokosowy zawiera kwas laurynowy, jeśli dobrze pamiętam, który znajduje się tylko w mleku kozim i mleku matek karmiących, a ma działanie antywirusowe. Jednakże zawiera też kwasy nasycone i dlatego opinie są podzielone na temat spożywania tego tłuszczu. Ja używam do smażenia oleju z ryżu nierafinowanego, kupuję go z firmy Olitalia w Polsce w InterMarche. Polecam też olej rokitnikowy dla seniorów, mojemu dziadkowi smaruję czasem ,,ptaszka'' jak mu się ranka zrobi, pomaga błyskawicznie, chociaż dziadulek pokrzykuje, że mam wziąźć maść Bepanthen. Dla osób starszych dobrze jest też do sałaty dodawać na zimno różne olej, np. Distelol kaltgeprest, bo pomaga na kamienie w nerkach i w woreczku żółciowym. Osoby z nadciśnieniem powinny na zimno spożywać olej sezamowy

Offline

 

#9 2016-01-11 10:43:34

papaja76
Member
Zarejestrowany: 2015-05-26
Posty: 143

Re: Coś dla zdrowia

Madzia napisał:

A czy nie ma żadnych skutków ubocznych po używaniu tego mleczka kokosowego? Bo ja kiedyś kupiłam jakiś super zdrowy olej, a potem leczyłam się na żołądek. sad Przykre doświadczenie.

żołądek można leczyć olejem rokitnikowym, ale może po prostu miałaś bakterie w żołądku, wypróbuj miód Manuka, a olej rokitnikowy pomaga na wrzody , a olej z czarnego kminku ma działanie antyzapalne, jest do nabycia w drogeriach w De w kapsułkach, na dodatek wzmacnia organizm, bo ma działanie antywirusowe, antyzapalne, antygrzybowe, antybakteryjne, ja nie stosuję żadnych leków z apteki , leczę siebie, sporadycznie rzecz jasna, nasionkami i olejami, i już 5 lat nie wiem, co to przeziębienie, córkę wyleczyłam na gardło i łyżeczką zmielonej gorczycy, na moje trudne dni używam zmielony kminek, bo ma działanie rozkurczowe, i jest źródłem żelaza, a mak ma najwięcej wapnia z pośród nasionek, więc też czasem mielę i zjadam z podopiecznym, często kaszę gryczaną jemy, bo źródłem krzemu jest, i orzechy jakie tylko da się kupić każdego dnia podjadamy, najbardziej pdp cieszył się z pistacji, bo zasobne są w mangan, który potrzebny jest, żeby organizm lepiej przyswoił wapń. A już najlepszym olejem oprócz lnianego jest olej z nasion konopii, bo ma najlepsze proporcje omega 3 i 6. poza tym wiesiołkowy czasem połykam, bo stawia mnie na nogi, wzmacnia serce, które w opiece wszyscy wokół wyczerpują. A olej z kryla w kapsułkach, niebotycznie drogi połykam, bo źródłem antyoksydantów jest w największych ilościach. I najgorsze jest z tego wszystkiego fakt, że ludzi trudno przekonać, że oleje są jak lekarstwo i nasiona , z których się je tłoczy.

Offline

 

#10 2016-01-11 12:44:20

iza46
Member
Zarejestrowany: 2012-09-07
Posty: 1482

Re: Coś dla zdrowia

Papaya masz calkowita racje,ja raczkuje dopiero ale olej kokosowy w kuchni stoi zamiast masla i,curcuma do kazdej zupy lub miesa,kolendra najlepiej swieza tez i tymianek swiezy z Edeki za 1 euro,Bohnenkraut to czaber i jego tez uzywam .Wywalilam wegety,jakies gotowe przyprawy tez ,mieszam ziolka i miele pieprz ,papryke suszona .Po co truc sie jak mamy i tak skazone warzywa,owoce i mieso .Ten facet ma wiedze http://www.beierer.ch/uploads/6/9/6/8/6 … 2_orig.jpg  mowi ze duzo ziol i preparatow roslinnych w Polsce jest zakazanych m.inn. kava kava ,glistnik tez byl w tych wyciagach ,kupüilam i zonk ! nie ma juz https://www.doz.pl/leki/s3436-wyciag_z_ziela_glistnika

Offline

 

#11 2016-01-11 19:14:45

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1950

Re: Coś dla zdrowia

iza46 napisał:

Papaya masz calkowita racje,ja raczkuje dopiero ale olej kokosowy w kuchni stoi zamiast masla i,curcuma do kazdej zupy lub miesa,kolendra najlepiej swieza tez i tymianek swiezy z Edeki za 1 euro,Bohnenkraut to czaber i jego tez uzywam .Wywalilam wegety,jakies gotowe przyprawy tez ,mieszam ziolka i miele pieprz ,papryke suszona .Po co truc sie jak mamy i tak skazone warzywa,owoce i mieso .Ten facet ma wiedze http://www.beierer.ch/uploads/6/9/6/8/6 … 2_orig.jpg  mowi ze duzo ziol i preparatow roslinnych w Polsce jest zakazanych m.inn. kava kava ,glistnik tez byl w tych wyciagach ,kupüilam i zonk ! nie ma juz https://www.doz.pl/leki/s3436-wyciag_z_ziela_glistnika

Och!
Iza, papaja, jakniew jakie cudności piszecie.
Nasze kochane zielarki.Ja też za twoją Iza  podpowiedzią przechodzę rożne kuracje.
Pamiętasz jak pisałaś o ostropeście, mastyksie na cheliko bakterii.
Kupiłm te tabletki w Rossmanie pozerlam, a w domu kupiłam ziarenka w aptece zmlełam i tez pojadłam.
Na razie przerwa, bo wyczytałam, że tę kuracje zaleca się raz , dwa razy do roku.Mastyks zjadlam w PL.
Kurkumę też podzerałam, ale działa u mnie zaparciowo.Można ją dodawać do wszystkich potraw nawet do ciasta i kremów do ciasta , bo ma neutralny smak i daje ładna barwę.
Imbir to natępny rozgrzewacz na żąłądek , trochę w odstawce, ale w pamięci, cynamon, też rozgrzewa, wspomaga trawienie i obniża cukier, ale wzmaga apetyt.
No więc wszystko ale w miarę, tak ja uważam.
Olej kokosowy- ja myślalam , że to będzie coś płynnego.
A guzik prawda, to taki smalczyk.
Kupuję obecnie kokos fett 250 g w famili sklepie za cale79 centow i smażę głównie na nim.
Właśnie jutro robię rajbe kuchen z marchewka startą w środku.
Poza tym można go kupić w penny, netto, edece w formie tabliczki czekolady (duzej kwadratowej) za, 1,29 euro w chlodniach przy margarynach i maśle w takim bialym opakowaniu i na zgrzaniach niebieski kolor.
zapomniałam nazwy firmy
W Pl kupuję go w Carefurze w takim plastikowym sloiczku 0,g kg ok 16żł.
Tu w De tez go widzialam.
Poza tym używam nagminnie miesznki bułgarskiej Czubrica zielona i daje do mięs , do sosów, na twarożek na chlebie, do wielu , wielu potraw nawet do placow ziemniaczanych, ale nie zawsze.
Poza tym używam soli himalajskiej, ktora też jest bogata w antytoksy cos , tam coś tam, no przeciw nowotworowa, ale jej uzywanie należy zastosować po gotowaniu , bo przez gotowanie traci swoje wartości.
Papaja kupuje od Ciebie rokitnik(skarnica wit C wyczytałam) i  wiesiołek.
W Pl jest szaleństwo czarnuszkę.
No i len , len cały kielki, mielony, platki owsiane sa u mnie na porządku niemal, że dziennym
Czarnuszka na trawienie ,a problemy, a zresztą doczytajcie sobie hahaha:P
Poza tym ślonecznik łuskany, nie moge go zabardzo jeśc , ale w chlebku, ktory kupuję taki kwadratowy ciemny obficie posypany ziarnem kupije za 1, 49 w kazdym niemal markiecie, ppychota,
To wlaściwie jest ziaro slonecznika z ciastem chlebowym, w środku jest go zatrzęsienie mia, miam,
No dobra kończę już smile
Napiszcie jeszcze cos ciekawego prosę!

Ostatnio edytowany przez ..?eto (2016-01-11 19:16:33)

Offline

 

#12 2016-01-11 20:13:41

nagietek
Member
Zarejestrowany: 2015-02-10
Posty: 199

Re: Coś dla zdrowia

..?eto napisał:

Och!
Iza, papaja, jakniew jakie cudności piszecie.
Nasze kochane zielarki.Ja też za twoją Iza  podpowiedzią przechodzę rożne kuracje.
Pamiętasz jak pisałaś o ostropeście, mastyksie na cheliko bakterii.
Kupiłm te tabletki w Rossmanie pozerlam, a w domu kupiłam ziarenka w aptece zmlełam i tez pojadłam.
Na razie przerwa, bo wyczytałam, że tę kuracje zaleca się raz , dwa razy do roku.Mastyks zjadlam w PL.
Kurkumę też podzerałam, ale działa u mnie zaparciowo.Można ją dodawać do wszystkich potraw nawet do ciasta i kremów do ciasta , bo ma neutralny smak i daje ładna barwę.
Imbir to natępny rozgrzewacz na żąłądek , trochę w odstawce, ale w pamięci, cynamon, też rozgrzewa, wspomaga trawienie i obniża cukier, ale wzmaga apetyt.
No więc wszystko ale w miarę, tak ja uważam.
Olej kokosowy- ja myślalam , że to będzie coś płynnego.
A guzik prawda, to taki smalczyk.
Kupuję obecnie kokos fett 250 g w famili sklepie za cale79 centow i smażę głównie na nim.
Właśnie jutro robię rajbe kuchen z marchewka startą w środku.
Poza tym można go kupić w penny, netto, edece w formie tabliczki czekolady (duzej kwadratowej) za, 1,29 euro w chlodniach przy margarynach i maśle w takim bialym opakowaniu i na zgrzaniach niebieski kolor.
zapomniałam nazwy firmy
W Pl kupuję go w Carefurze w takim plastikowym sloiczku 0,g kg ok 16żł.
Tu w De tez go widzialam.
Poza tym używam nagminnie miesznki bułgarskiej Czubrica zielona i daje do mięs , do sosów, na twarożek na chlebie, do wielu , wielu potraw nawet do placow ziemniaczanych, ale nie zawsze.
Poza tym używam soli himalajskiej, ktora też jest bogata w antytoksy cos , tam coś tam, no przeciw nowotworowa, ale jej uzywanie należy zastosować po gotowaniu , bo przez gotowanie traci swoje wartości.
Papaja kupuje od Ciebie rokitnik(skarnica wit C wyczytałam) i  wiesiołek.
W Pl jest szaleństwo czarnuszkę.
No i len , len cały kielki, mielony, platki owsiane sa u mnie na porządku niemal, że dziennym
Czarnuszka na trawienie ,a problemy, a zresztą doczytajcie sobie hahaha:P
Poza tym ślonecznik łuskany, nie moge go zabardzo jeśc , ale w chlebku, ktory kupuję taki kwadratowy ciemny obficie posypany ziarnem kupije za 1, 49 w kazdym niemal markiecie, ppychota,
To wlaściwie jest ziaro slonecznika z ciastem chlebowym, w środku jest go zatrzęsienie mia, miam,
No dobra kończę już smile
Napiszcie jeszcze cos ciekawego prosę!

ach, czytam i juz glodna sie robie, a dopiero co kolacje zjadlam smile
tylko smaki mi eto robisz

Offline

 

#13 2016-01-12 09:18:45

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1950

Re: Coś dla zdrowia

Cześć Dziewczyny i Chłopaki!
CaŁe dwa tygodnie próbowałam sobie przypomnieć nazweę  tego zabójcy cholesterolu i bingo mam:
to karczoch.Pozdrawiam. tongue

Ostatnio edytowany przez ..?eto (2016-01-12 09:19:48)

Offline

 

#14 2016-01-12 18:08:45

copyfield
Member
Od: Mława - Malbork
Zarejestrowany: 2013-06-12
Posty: 1659

Re: Coś dla zdrowia

..?eto napisał:

Cześć Dziewczyny i Chłopaki!
CaŁe dwa tygodnie próbowałam sobie przypomnieć nazweę  tego zabójcy cholesterolu i bingo mam:
to karczoch.Pozdrawiam. tongue

Dobre ale jako wspomagacz przy walce z cholesterolem. Pomoże po dwóch latach brania.
Ja miałem HDL powyżej 220 i brałem - biorę normalne tabletki mam normę akurat a w zasadzie dolna nawet granica normy ATORIS.
Wiem, że powiecie -szkodzi na to, na to....może błąd ale wierze tylko w końskie super kuracje !!!!!!!!!! ziółka tak ale proforma

Offline

 

#15 2016-01-12 18:38:54

iza46
Member
Zarejestrowany: 2012-09-07
Posty: 1482

Re: Coś dla zdrowia

Zglebiam temat i z tym cholesterolem to wcale nie jest tak jak doktory i koncerny nam przez lata wciskaja https://www.youtube.com/watch?v=3CA8pJ11rxQ  statyny to trucizna. Azeby byla rownowaga to tu lekarz rowniez uswiadomil mnie o wielu sprawach https://www.youtube.com/channel/UCnAX2k … r-BfTnDjkQ

Offline

 

#16 2016-01-12 18:47:55

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1950

Re: Coś dla zdrowia

copyfield napisał:

..?eto napisał:

Cześć Dziewczyny i Chłopaki!
CaŁe dwa tygodnie próbowałam sobie przypomnieć nazweę  tego zabójcy cholesterolu i bingo mam:
to karczoch.Pozdrawiam. tongue

Dobre ale jako wspomagacz przy walce z cholesterolem. Pomoże po dwóch latach brania.
Ja miałem HDL powyżej 220 i brałem - biorę normalne tabletki mam normę akurat a w zasadzie dolna nawet granica normy ATORIS.
Wiem, że powiecie -szkodzi na to, na to....może błąd ale wierze tylko w końskie super kuracje !!!!!!!!!! ziółka tak ale proforma

Copy nic takiego nie powiem , bo ja też biore jakies tam leki, bo bez nich wiecznie bolalby mnie żołądek, a po niektorych ziólkach, też mi rożnie reaguje.
Na przyklad jak brałam ostropest w tabletkach  bylo pk, jak zmlełam go i jadlam w trakcie lub po posilku to bolał mnie żołądek,.
Tak we wszystkim nalzy zachować umiar  i w końcu  mamy wolny wybór.
Ja np absolutnnie nie mogę używać żdnych ziolowych tabletek z kozłkiem lekarskim , a jak jeszcze o tym nie wiedzialam to skończylo się to krwotokiem z żołądka , a bralam 1, czasami dwie tableteczki, dziennie.

Ja mam cholesterol220-230, ale moj lekarz stwierdzil, że nia ma potrzeby brać leków.
Kiedyś jak miałam tą nieszczęsna anemie strzelilam sobie kurację z lajtem z Firmy aloe Vera przez 21 dni.
po tej kuracji cholesterol spadł mi do 190.
W najbliższym czasie chće ja powtórzyć.
Karczochów świerzych to sobie pojadlam w Italiii mam przepisy jak je przyrządzałam.
Rozumiem , że jesteś juz spakowany, bo zostawiasz wsio u Babci:)
http://thefad.pl/sites/default/files/c1.jpg
Nie myśle, że tak to będzie wygladać
http://lux4u.pl/data/gfx/pictures/large/8/6/2068_2.jpg

Ostatnio edytowany przez ..?eto (2016-01-12 18:58:39)

Offline

 

#17 2016-01-12 20:20:27

copyfield
Member
Od: Mława - Malbork
Zarejestrowany: 2013-06-12
Posty: 1659

Re: Coś dla zdrowia

..?eto napisał:

Rozumiem , że jesteś juz spakowany, bo zostawiasz wsio u Babci:)
http://thefad.pl/sites/default/files/c1.jpg
Nie myśle, że tak to będzie wygladać

Mam tylko torbę na ramieniu co ten chłopczyk na fotce. W niej Geszenki co nie weszły do 5kg paczki (16Euro) ale trzeciegoi dzień była paczka kurierem w PL. Bilety i pusty termos i cosik tam jeszcze.
Zawsze tak wracam ciągnę dużą torbę ale prawie pustą jak busem jadę. Zobacze jak powrót 6 marca czy tam któregoś (Babka lepiej od nas zna grafik). Nie wiem czy pół kilo kawy opakowanej przemyci się???

Offline

 

#18 2016-01-12 20:45:56

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1950

Re: Coś dla zdrowia

copyfield napisał:

..?eto napisał:

Rozumiem , że jesteś juz spakowany, bo zostawiasz wsio u Babci:)
http://thefad.pl/sites/default/files/c1.jpg
Nie myśle, że tak to będzie wygladać

Mam tylko torbę na ramieniu co ten chłopczyk na fotce. W niej Geszenki co nie weszły do 5kg paczki (16Euro) ale trzeciegoi dzień była paczka kurierem w PL. Bilety i pusty termos i cosik tam jeszcze.
Zawsze tak wracam ciągnę dużą torbę ale prawie pustą jak busem jadę. Zobacze jak powrót 6 marca czy tam któregoś (Babka lepiej od nas zna grafik). Nie wiem czy pół kilo kawy opakowanej przemyci się???

Copy, a ty co?
Obawiasz się zmian i kontroli na granicy?
No tak w tej obecnej sytuacji , kiedy ucieramy nosa De , że nie  będa nas uczyć  demokracjii, bo..........
Ale muszę Ci się przyznać , że ja też mam juz dośc ich nauk, ich czekolad, starych samochodów krążących po pl drogach(Pl największymZłomowiskiem niemieckich samochodów), i tego , że jesteśmy największym odbiorcą ich exportu.
Nie wiem, może politycy nie powinni takimi słowami wprost wypominać historii, ale z drugiej strony chyba tak trzeba, bo dość mam ich tykania Pl i gadania , że sie niepokoją i niepodoba im się nasza polityka wewnętrzna.
Akurat oni mają żadne prawo do napominania nas.
Sory ponioslo mnie.My się nie wtrącamy w ich wew. sprawy,i oczekujemy tego również od nich.
Takie mam zdanie na ten temat.
Te wszystkie darowizny , które rozdają   tym milionom ze wschodu mogli by lepiej skierować na wpółpracę i rozwój z nami.
Chociaż wlaściwie ja już nie chcę za dużo od nich, wystarczy , że robię to co robię dla siebie i dla nich tu w De. Ach co tam dużo pisać.
Po prostu ja ich niestety nie "kocham" tylko zwyczajnie toleruję, jak wielu innych w świecie.
Przecież ja nie muszę wszystkich kochać, a co nie mogę?

Ostatnio edytowany przez ..?eto (2016-01-12 20:52:59)

Offline

 

#19 2016-01-15 23:02:15

papaja76
Member
Zarejestrowany: 2015-05-26
Posty: 143

Re: Coś dla zdrowia

..?eto napisał:

Cześć Dziewczyny i Chłopaki!
CaŁe dwa tygodnie próbowałam sobie przypomnieć nazweę  tego zabójcy cholesterolu i bingo mam:
to karczoch.Pozdrawiam. tongue

podobno orzechy laskowe też, ale poczytaj jeszcze raz, bo ja już czasem głupawki dostaję, co na co i czytam od nowa, bo jakoś czasu mi brak na założenie specjalnego  zeszytu

Offline

 

#20 2016-01-15 23:08:52

papaja76
Member
Zarejestrowany: 2015-05-26
Posty: 143

Re: Coś dla zdrowia

nagietek napisał:

..?eto napisał:

Och!
Iza, papaja, jakniew jakie cudności piszecie.
Nasze kochane zielarki.Ja też za twoją Iza  podpowiedzią przechodzę rożne kuracje.
Pamiętasz jak pisałaś o ostropeście, mastyksie na cheliko bakterii.
Kupiłm te tabletki w Rossmanie pozerlam, a w domu kupiłam ziarenka w aptece zmlełam i tez pojadłam.
Na razie przerwa, bo wyczytałam, że tę kuracje zaleca się raz , dwa razy do roku.Mastyks zjadlam w PL.
Kurkumę też podzerałam, ale działa u mnie zaparciowo.Można ją dodawać do wszystkich potraw nawet do ciasta i kremów do ciasta , bo ma neutralny smak i daje ładna barwę.
Imbir to natępny rozgrzewacz na żąłądek , trochę w odstawce, ale w pamięci, cynamon, też rozgrzewa, wspomaga trawienie i obniża cukier, ale wzmaga apetyt.
No więc wszystko ale w miarę, tak ja uważam.
Olej kokosowy- ja myślalam , że to będzie coś płynnego.
A guzik prawda, to taki smalczyk.
Kupuję obecnie kokos fett 250 g w famili sklepie za cale79 centow i smażę głównie na nim.
Właśnie jutro robię rajbe kuchen z marchewka startą w środku.
Poza tym można go kupić w penny, netto, edece w formie tabliczki czekolady (duzej kwadratowej) za, 1,29 euro w chlodniach przy margarynach i maśle w takim bialym opakowaniu i na zgrzaniach niebieski kolor.
zapomniałam nazwy firmy
W Pl kupuję go w Carefurze w takim plastikowym sloiczku 0,g kg ok 16żł.
Tu w De tez go widzialam.
Poza tym używam nagminnie miesznki bułgarskiej Czubrica zielona i daje do mięs , do sosów, na twarożek na chlebie, do wielu , wielu potraw nawet do placow ziemniaczanych, ale nie zawsze.
Poza tym używam soli himalajskiej, ktora też jest bogata w antytoksy cos , tam coś tam, no przeciw nowotworowa, ale jej uzywanie należy zastosować po gotowaniu , bo przez gotowanie traci swoje wartości.
Papaja kupuje od Ciebie rokitnik(skarnica wit C wyczytałam) i  wiesiołek.
W Pl jest szaleństwo czarnuszkę.
No i len , len cały kielki, mielony, platki owsiane sa u mnie na porządku niemal, że dziennym
Czarnuszka na trawienie ,a problemy, a zresztą doczytajcie sobie hahaha:P
Poza tym ślonecznik łuskany, nie moge go zabardzo jeśc , ale w chlebku, ktory kupuję taki kwadratowy ciemny obficie posypany ziarnem kupije za 1, 49 w kazdym niemal markiecie, ppychota,
To wlaściwie jest ziaro slonecznika z ciastem chlebowym, w środku jest go zatrzęsienie mia, miam,
No dobra kończę już smile
Napiszcie jeszcze cos ciekawego prosę!

ach, czytam i juz glodna sie robie, a dopiero co kolacje zjadlam smile
tylko smaki mi eto robisz

czytam, i kokos za 79 centów , podpada mi, że rafinowany, jak nie pachnie kokosem, to rafinowany, więc kupuj kalt geprest, a co do płatków owsianych, to czytałam, że strasznie zakwaszają, a czarnuszka jest najlepsza jako antyzapalne antidotum, po przewiewach, albo jak przy zębie ropa się zbierze. Kiedyś mi jedna zmienniczka powiedziała, że ziarenek unika , bo drapią hemoroidy, a to skarbnica zdrowia przecież, tak więc dodam, że trzeba kasztany jadalne spożywać, żeby uszczelniać naczynia krwionośne, i czarny bez też na to pomaga.

Offline

 

#21 2016-01-15 23:21:04

papaja76
Member
Zarejestrowany: 2015-05-26
Posty: 143

Re: Coś dla zdrowia

iza46 napisał:

Papaya masz calkowita racje,ja raczkuje dopiero ale olej kokosowy w kuchni stoi zamiast masla i,curcuma do kazdej zupy lub miesa,kolendra najlepiej swieza tez i tymianek swiezy z Edeki za 1 euro,Bohnenkraut to czaber i jego tez uzywam .Wywalilam wegety,jakies gotowe przyprawy tez ,mieszam ziolka i miele pieprz ,papryke suszona .Po co truc sie jak mamy i tak skazone warzywa,owoce i mieso .Ten facet ma wiedze http://www.beierer.ch/uploads/6/9/6/8/6 … 2_orig.jpg  mowi ze duzo ziol i preparatow roslinnych w Polsce jest zakazanych m.inn. kava kava ,glistnik tez byl w tych wyciagach ,kupüilam i zonk ! nie ma juz https://www.doz.pl/leki/s3436-wyciag_z_ziela_glistnika

ja papaja kupuję w Polsce tylko olej nierafinowany z ryżu firmy Olitalia,  nawet ,,kujawski'', co go tak reklamują, to g..rafinowane. a ostatnio spożywam dużo alg morskich, to daje siłę, ja to odczułam, jak źle się czułam, sięgnęłam po algi, pomogło , ale teraz mąż mi przysyła morszczyn z Polski, nawet nim tu handluję trochę, bo mi na stawy pomógł, i przeciwpotnie dobrze pomaga, kiedy ukochana córunia pdp na kontrolę schodzi. Morszczyn pęcherzykowaty, dokładnie tak brzmi nazwa, to suszony glon morski, kosztuje w zielarczyku 3,5zł, mielę to i z jogurtem spożywam, odtruwa też, bo brzuszek płaski się zrobił, schudłam 3 kg. błyskawicznie! Czytałam też , że ryba tołpyga ma najwięcej naturalnego kolagenu, jadę do domku, zobaczę w rybnym, czy dostanę taką rybcię? a , żeby naturalnie zaoszczędzić na zbędnych kosmetykach używam jako peelingu fusów od kawy, na myjkę biorę z żelem do twarzy i kropelką olejku jakiegoś, najczęściej wiesiołkowy, i efekt super. Ale najlepsze proporcje omega 3 i 6 ma hanfol, czyli z nasion konopii.

Offline

 

#22 2016-01-15 23:22:14

papaja76
Member
Zarejestrowany: 2015-05-26
Posty: 143

Re: Coś dla zdrowia

iza46 napisał:

Papaya masz calkowita racje,ja raczkuje dopiero ale olej kokosowy w kuchni stoi zamiast masla i,curcuma do kazdej zupy lub miesa,kolendra najlepiej swieza tez i tymianek swiezy z Edeki za 1 euro,Bohnenkraut to czaber i jego tez uzywam .Wywalilam wegety,jakies gotowe przyprawy tez ,mieszam ziolka i miele pieprz ,papryke suszona .Po co truc sie jak mamy i tak skazone warzywa,owoce i mieso .Ten facet ma wiedze http://www.beierer.ch/uploads/6/9/6/8/6 … 2_orig.jpg  mowi ze duzo ziol i preparatow roslinnych w Polsce jest zakazanych m.inn. kava kava ,glistnik tez byl w tych wyciagach ,kupüilam i zonk ! nie ma juz https://www.doz.pl/leki/s3436-wyciag_z_ziela_glistnika

a znasz czosnek niedźwiedzi suszony? ja dodaję do ziemniaków z masełkiem

Offline

 

#23 2016-01-16 14:33:03

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1950

Re: Coś dla zdrowia

papaja76 napisał:

iza46 napisał:

Papaya masz calkowita racje,ja raczkuje dopiero ale olej kokosowy w kuchni stoi zamiast masla i,curcuma do kazdej zupy lub miesa,kolendra najlepiej swieza tez i tymianek swiezy z Edeki za 1 euro,Bohnenkraut to czaber i jego tez uzywam .Wywalilam wegety,jakies gotowe przyprawy tez ,mieszam ziolka i miele pieprz ,papryke suszona .Po co truc sie jak mamy i tak skazone warzywa,owoce i mieso .Ten facet ma wiedze http://www.beierer.ch/uploads/6/9/6/8/6 … 2_orig.jpg  mowi ze duzo ziol i preparatow roslinnych w Polsce jest zakazanych m.inn. kava kava ,glistnik tez byl w tych wyciagach ,kupüilam i zonk ! nie ma juz https://www.doz.pl/leki/s3436-wyciag_z_ziela_glistnika

a znasz czosnek niedźwiedzi suszony? ja dodaję do ziemniaków z masełkiem

Ja znam i jadłam w czasie piszej wycieczki po lesie i jeszcze jadłam chyba szczaw zajęczy.smile

Offline

 

#24 2016-01-16 15:10:10

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1355

Re: Coś dla zdrowia

papaja 76 - zainteresował mnie ten morszczyn, a gdzie to kupujesz w aptece? I jak często to jesz? A można z czymś innym czy tylko z jogurtem, bo ja nie jem jogurtów.

Offline

 

#25 2016-01-16 15:11:28

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1355

Re: Coś dla zdrowia

Dobrze już doczytałam, w zielarskim kupujesz. a jak to mielisz? to duże liście są?

Offline

 

#26 2016-01-16 15:41:29

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1950

Re: Coś dla zdrowia

Takie trochę , jak liście konwali smile

Dalia napisał:

Dobrze już doczytałam, w zielarskim kupujesz. a jak to mielisz? to duże liście są?

Ostatnio edytowany przez ..?eto (2016-01-16 15:42:14)

Offline

 

#27 2016-01-16 22:50:02

papaja76
Member
Zarejestrowany: 2015-05-26
Posty: 143

Re: Coś dla zdrowia

copyfield napisał:

..?eto napisał:

Cześć Dziewczyny i Chłopaki!
CaŁe dwa tygodnie próbowałam sobie przypomnieć nazweę  tego zabójcy cholesterolu i bingo mam:
to karczoch.Pozdrawiam. tongue

Dobre ale jako wspomagacz przy walce z cholesterolem. Pomoże po dwóch latach brania.
Ja miałem HDL powyżej 220 i brałem - biorę normalne tabletki mam normę akurat a w zasadzie dolna nawet granica normy ATORIS.
Wiem, że powiecie -szkodzi na to, na to....może błąd ale wierze tylko w końskie super kuracje !!!!!!!!!! ziółka tak ale proforma

Atoris, znam te tabletki, osoby z nadciśnieniem powinny spożywać olej sezamowy, i bardzo uważać na to co połykają. Nie wiem, czy wiesz, że vegety i kucharki, sztuczne sosy bardzo podnoszą ciśnienie, tania sól i tani biały cukier to świństwa rafinowane, unikaj tego, a przy okazji na jakim oleju smażysz?chyba nie na rafinowanym???

Offline

 

#28 2016-01-16 22:53:59

papaja76
Member
Zarejestrowany: 2015-05-26
Posty: 143

Re: Coś dla zdrowia

Dalia napisał:

Dobrze już doczytałam, w zielarskim kupujesz. a jak to mielisz? to duże liście są?

to jest suszone i połamane na drobne cząstki, mielę w młynku elektrycznym, trzeba dużo do tego popijać płynów, jak nie jesz jogurtów, to wsyp to choćby do letniej galaretki, czy odrobiny jakiegoś płynu, bo dużej ilości nie da rady zjeść, smakuje nieministerialnie, i nie przesadzaj z ilością, bo to pęcznieje w jelitach, ale potem pęczniejąc pomaga opróżniać się elegancko!!

Offline

 

#29 2016-01-16 22:57:30

papaja76
Member
Zarejestrowany: 2015-05-26
Posty: 143

Re: Coś dla zdrowia

Dalia napisał:

papaja 76 - zainteresował mnie ten morszczyn, a gdzie to kupujesz w aptece? I jak często to jesz? A można z czymś innym czy tylko z jogurtem, bo ja nie jem jogurtów.

jem każdego dnia, ale przymusu nie ma, bo jak mi mąż przyśle zbyt małą ilość, to mam przerwę z przymusu. Kiedyś z tego bezruchu jaki tu mam, mogłabym nie jeść, a mój brzuch nigdy nie zaburczał, uczucie ciężkiego brzucha mnie nie opuszczało, a teraz po morszczynie kiedy tarczyca dobrze pracuje, mój brzusio burczy, i dla mnie to rozkosz słuchać, jak dzielnie pracuje!

Offline

 

#30 2016-01-16 23:06:36

papaja76
Member
Zarejestrowany: 2015-05-26
Posty: 143

Re: Coś dla zdrowia

copyfield napisał:

..?eto napisał:

Rozumiem , że jesteś juz spakowany, bo zostawiasz wsio u Babci:)
http://thefad.pl/sites/default/files/c1.jpg
Nie myśle, że tak to będzie wygladać

Mam tylko torbę na ramieniu co ten chłopczyk na fotce. W niej Geszenki co nie weszły do 5kg paczki (16Euro) ale trzeciegoi dzień była paczka kurierem w PL. Bilety i pusty termos i cosik tam jeszcze.
Zawsze tak wracam ciągnę dużą torbę ale prawie pustą jak busem jadę. Zobacze jak powrót 6 marca czy tam któregoś (Babka lepiej od nas zna grafik). Nie wiem czy pół kilo kawy opakowanej przemyci się???

jeździsz busem? nie boisz się? ja busami nie jeżdżę, bo się boję, a paczek nie wysyłam po 16 euro, bo to fortuna, jutro jadę z 3 walizkami autobusem, ciekawe czy mi w Sindbadzie nie powiedzą, że przesadziłam? i nie pisz co przemycasz, bo rodzinka wyczyta i każe Ci herbatę z szałwii popijać, żebyś świństwa do Polski nie przemycał! ale dobrze, że niektórzy wracają z małym bagażem, za to moje walizeczki się pomieszczą, bo jakbyś się zaopatrzył jak ja, to by kierowcy w autobusie kazali poczekać na następny kurs!

Offline

 

#31 2016-01-16 23:15:34

papaja76
Member
Zarejestrowany: 2015-05-26
Posty: 143

Re: Coś dla zdrowia

jakniew napisał:

Ja kupiłam w sklepie ze zdrową żywnością. Zwracajcie uwagę, czy ma znaczek na nalepce że pochodzi z ekologicznych upraw, tak nawet to dotyczy kokosów tzn.drzew kokosowych. W sklepie ze zdrową zywnością kosztuje słoiczek coś ponad 4 euro. Co do vit, C przyrządzam sobie w kazdy wieczór miksturę: szklanka mocno ciepłej  wody, 2 łyżeczki miodu w tym rozpuszczam, a na koniec wciskam pół cytryny. Zostawiam na noc i rano wypijam na czczo. Ta mikstura nie tylko wzmacnia organizm ale również spełnia rolę w równowadze zasadowej organizmu co jest bardzo ważne. Ech, nie będę robić wykładów tutaj, w internecie jest dużo wiadomości na ten temat , jak i inne.
Kolejnym moim smakołykiem jest picie kawy żołędziowej, zamiast naturalnej ale dodaję do żołędziówki by podnieść smak trochę kawy rozpuszczalnej, no i oczywiście mleko.

a jakie mleko stosujesz do kawy, bo ja ostatnio oprócz kardamonu i imbiru do kawy stosuję mleko owcze, smakuje mi super! a mój podopieczny upiera się przy małych mleczkach UHT, ciarki mnie przechodzą, jak mi mleka zabraknie, i też te UHT muszę do kawy użyć>a do mocno ciepłej wody nie dodaje się miodu , bo temperatura niszczy właściwości antybiotyczne miodu. Mój pdp kazał poprzedniczce rozgrzać miód, bo był zkrystalizowany, co Pan zrobił? jęknęłam tylko, bo miód po rozgrzaniu, to już tylko cukier. A organizm wzmocnij sobie olejami- z wiesiołka i z nasion konopii i koniecznie olej z czarnuszki!!!!

Offline

 

#32 2016-01-17 09:11:10

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1950

Re: Coś dla zdrowia

Cześć!
Dopiero od niedawna piję kawę, ale tę po poludniu z odrobiną zwykłego mleka.
Najlepiej smakuje mi kawa bez mleka i żadnych zabielaczy.
Kawa, to kawa ma być mocna , aromatyczna, smaczna i tyle.
Ostatnio kupuję kawy do mielenia w ziarenkach.
W sklepach , w których w pl sprzedaje się ekspressy do kawy sa do nabycia kawy w ziarnie, jak Kimbo, Lawazza, i inne  , które są zalecane przez producentów tych eksspressów.
Ostatnio w Media markt widziałam Lavazze Rosą po 60 zl kg i lavazę oro za 76 zzl kg.
Wyszukiuę takich kolejnych nowych smaków kawy.
Ostatnio kupilam Dalmayer 250 gram w granatowym opakowaniu z niebieskim motylem i lekko aromatyzowana niby cytryną, nie lubię takich kombinowanek, ale ta kawa była dla mnie wyśmienita, delikatna i smaczna , smak cytrynki limonki nie wyczuwalny, świeża , słowem pychotka.smile

Offline

 

#33 2016-01-21 10:13:41

tyluniaxx
Member
Od: Dąbrowa Górnicza
Zarejestrowany: 2015-10-16
Posty: 35

Re: Coś dla zdrowia

A czy czasami pozawalacie sobie na odrobinę luksusu takiego jak np. olejek argonowy- http://kosmetykinaturalne-boutique.pl/i … anowy.html który jest rewelacyjny na wszystko.
Kupujecie może takie perełki czy specjalnie je przywozicie z Maroka?

Offline

 

#34 2016-01-21 11:16:40

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1355

Re: Coś dla zdrowia

Tyluniaxx spadaj z tymi swoimi reklamami! Dobry na wszystko to znaczy na nic.

Mój syn, lat 23,  ma trochę świra na punkcie dobrej kawy. Najeździł się trochę po świecie i mówi, że nasza polska kawa to kompletne dno.
Na Węgrzech czy we Włoszech to jest dopiero kawa. Zresztą ty ?eto znasz Włochy to pewnie potwierdzisz.
Nie mówiąc już o kawie w Egipcie np., ale w tych krajach arabskich to trzeba uważać, bo mocna jak cholera, można palpitacji serca dostać. wink
Jak robiłam remont w domu nad jeziorem znaleźliśmy tzw. kawiarkę (wiecie takie coś w czym się zaparza kawę gotując normalnie na gazie), nie jest to duże, tak na dwie małe filiżanki. I na święta syn od swojej dziewczyny dostał właśnie taką kawiarkę, po czym zakupił młynek do kawy, elektryczny, chociaż twierdzi, że zwykły taki do kręcenia byłby lepszy, kupił kawę w ziarnach tak jak piszesz ?eto i teraz bawi się w parzenie kawy. smile

Ostatnio edytowany przez Dalia (2016-01-21 11:17:25)

Offline

 

#35 2016-01-21 14:33:27

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1103

Re: Coś dla zdrowia

Kawa z kawiarki jest po prostu zdrowa, nie zawiera zbyt dużej ilości kofeiny, jedynie tyle ile woda pod ciśnieniem podczas przepływu ze sobą zabiera. Tak przyrządzona kawa ma niepowtarzalny smak i aromat. Mnie smakuje najbardziej arabica uprawiana w Etiopii lub Gwatemali.

W Niemczech w zasadzie nie spotyka się źle przyrządzonej kawy w kafejkach, zazwyczaj smakuje mi tak samo jak wiele lat temu. Jest to związane z częstą kontrola jakości kawy, tak przynajmniej mówią znajomi Niemcy.

Offline

 

#36 2016-01-21 18:37:36

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1950

Re: Coś dla zdrowia

Kawa. kawa. kawa.
Lubię kawę, ale najbardziej smakuje mi parzona "po turecku"
A jak, rzeczywiście parzy się ją po turecku w podanym linku.
Jeszcze parę lat temu5-6 slyszalam , że najlepszą kawę robią kolumbijczycy, taeraz , slyszę, że najlepsa jest etiopska.
Myślę , że każdy ma swój gust.
Kawy afrykańskie są dla mnie za mocne chociaż to podobno proces palenia kawy ma duze  znaczenie  co do smaku.
Będąc w Italii pilam kawę sypaną po Pl. nie przekonalam się do kafetierki, chociaż codziennie rano parzylam ja dla Fabia.
Smakowala mi natomiast kawa z takich dużych maszyn eksoressowych(w Pl mamy juz takie ekspessy w obiektach użyteczności publicznej) i lubię kawę z dobrego , z prawdziwego ekspresu barowego ciśnieniwego.
  http://www.cafeborowka.pl/kawa-po-turec … c-i-podac/
http://www.goldenfruit.pl/nuova-simonelli.html
Pozdrawiam!

Offline

 

#37 2016-01-21 20:49:34

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1103

Re: Coś dla zdrowia

Espresso, to dla mnie wyjątkowa kawa. Pomaga mi, gdy jestem zmęczona i od razu stawia mnie na nogi. Pozdrawiam:-).

Offline

 

#38 2016-01-22 14:49:28

Tosia
Member
Zarejestrowany: 2013-03-16
Posty: 785

Re: Coś dla zdrowia

Jestem kawoszką. Wydaje mi się, że z tą kawą odchodzą jakieś kanty. W Auchanie było stoisko z kawą Jacobs, można było skosztować, by później dobrze wybrać. Zakupiłam cały kilogram. Zmełłam, zaparzyłam i ..... otrzymałam, nie to co piłam. W którym miejscu tkwi problem, nie wiem.

Offline

 

#39 2016-01-22 16:22:41

copyfield
Member
Od: Mława - Malbork
Zarejestrowany: 2013-06-12
Posty: 1659

Re: Coś dla zdrowia

Spróbuj kawy po kapitańsku - dwie łyżeczki kawy + łyżeczka spirytusu = zapal to i po paru sekundach zalej wrzątkiem (wody oczywiście ).
My na studiach jeszcze deko przesadziliśmy z tą "Łyżeczką" spirytusu smile ale kopa nam dała ojeeeeej

Offline

 

#40 2016-01-22 18:51:36

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1950

Re: Coś dla zdrowia

Ja na nie ukończonych studiach wolalam jednak wódeczkę bez kawy.
Ale moze kiedyś wypróbuję tę waszą kolego nowinkę.
Hahahahah lol

Ostatnio edytowany przez ..?eto (2016-01-22 18:52:13)

Offline

 

#41 2016-02-01 23:50:13

papaja76
Member
Zarejestrowany: 2015-05-26
Posty: 143

Re: Coś dla zdrowia

tyluniaxx napisał:

A czy czasami pozawalacie sobie na odrobinę luksusu takiego jak np. olejek argonowy- http://kosmetykinaturalne-boutique.pl/i … anowy.html który jest rewelacyjny na wszystko.
Kupujecie może takie perełki czy specjalnie je przywozicie z Maroka?

tak, olejek arganowy jest super na nawilżenie skóry wokół oczu , stosowałam często , ale ostatnio zaczęłam połykać olej z pestek winogron, super , chyba na krążenie mi pomógł, bo ból pod kolanem mi ustąpił

Offline

 

#42 2016-02-01 23:56:00

papaja76
Member
Zarejestrowany: 2015-05-26
Posty: 143

Re: Coś dla zdrowia

Tosia napisał:

Jestem kawoszką. Wydaje mi się, że z tą kawą odchodzą jakieś kanty. W Auchanie było stoisko z kawą Jacobs, można było skosztować, by później dobrze wybrać. Zakupiłam cały kilogram. Zmełłam, zaparzyłam i ..... otrzymałam, nie to co piłam. W którym miejscu tkwi problem, nie wiem.

cudne promocje, a w rzeczywistości idzie to tak, ,,przyjdzie gupi, to kupi'' , pytałam lekarza pdp czy pije kawę z maszyny, a on odrzekł, że sam mieli ziarenka w młynku ręcznym i zaparza kawę , a ja mu odparłam, że pewnie wie, że te automaty na kapsle powodują raka, uśmiechnął się do mnie, bo cóż miał powiedzieć, zapytać skąd o tym wiem, nie wypadało mu przecież, ostatnio w pl kupiłam mieloną paczkę kawy Lavazza, ochyda światowa, teraz tylko kupię ziarenka , ale zmielę w młynku elektrycznym.

Offline

 

#43 2016-02-01 23:58:03

papaja76
Member
Zarejestrowany: 2015-05-26
Posty: 143

Re: Coś dla zdrowia

copyfield napisał:

Spróbuj kawy po kapitańsku - dwie łyżeczki kawy + łyżeczka spirytusu = zapal to i po paru sekundach zalej wrzątkiem (wody oczywiście ).
My na studiach jeszcze deko przesadziliśmy z tą "Łyżeczką" spirytusu smile ale kopa nam dała ojeeeeej

a mi kiedyś mąż dodał koniaku do kawy, dobre to było, ale jakoś zapomniałam o tym sposobie, bo buteleczka szybko się opróżniła, a teraz winko swojskie nas zachwyca.

Offline

 

#44 2016-02-02 00:01:15

papaja76
Member
Zarejestrowany: 2015-05-26
Posty: 143

Re: Coś dla zdrowia

Dalia napisał:

Tyluniaxx spadaj z tymi swoimi reklamami! Dobry na wszystko to znaczy na nic.

Mój syn, lat 23,  ma trochę świra na punkcie dobrej kawy. Najeździł się trochę po świecie i mówi, że nasza polska kawa to kompletne dno.
Na Węgrzech czy we Włoszech to jest dopiero kawa. Zresztą ty ?eto znasz Włochy to pewnie potwierdzisz.
Nie mówiąc już o kawie w Egipcie np., ale w tych krajach arabskich to trzeba uważać, bo mocna jak cholera, można palpitacji serca dostać. wink
Jak robiłam remont w domu nad jeziorem znaleźliśmy tzw. kawiarkę (wiecie takie coś w czym się zaparza kawę gotując normalnie na gazie), nie jest to duże, tak na dwie małe filiżanki. I na święta syn od swojej dziewczyny dostał właśnie taką kawiarkę, po czym zakupił młynek do kawy, elektryczny, chociaż twierdzi, że zwykły taki do kręcenia byłby lepszy, kupił kawę w ziarnach tak jak piszesz ?eto i teraz bawi się w parzenie kawy. smile

jeżeli to jest z aluminium, to nie pij z tego kawy, miałam też kiedyś taką kawiarkę, ale jakoś mi ta kawa nie smakowała, potem poczytałam, że nie powinno się gotować wody w aluminium.

Offline

 

#45 2016-02-02 00:02:08

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1355

Re: Coś dla zdrowia

Przypomnieliście mi, że kiedyś lubiłam kawę z amaretto! Muszę znowu spróbować.

Offline

 

#46 2016-05-04 11:51:36

kasiaaaa23
New member
Zarejestrowany: 2015-12-04
Posty: 3

Re: Coś dla zdrowia

Ja natomiast do swojej diety wprowadziłam soki ze świeżych owoców i koktajle owocowe z jogurtem naturalnym lub mlekiem o,5%. Mama mojej babci też sprawuje takie soczki na śniadanie, które jest zdrowe i pełne witamin;) najlepiej do robienia soków nadaje się wyciskarka na przykład ja posiadam tę http://www.vobis.pl/wyciskarka-do-sokow … 9051.html.

Offline

 

#47 2017-07-10 13:53:10

Madzix
New member
Zarejestrowany: 2015-12-22
Posty: 5

Re: Coś dla zdrowia

Ostatnio słyszałam od jednej pani, która zajmuje się medycyną naturalną, że super sposobem na poprawienie odporności organizmu jest: szklanka wody z cytryną na czczo, a potem łyżeczka oleju koko i żujemy - podobno świetnie czyści ślinianki i jakoś to pomaga w dłuższej perspektywniee na odporność. Znalazłam już odpowiedni olej kokosowy na https://naturalnemetody.pl/olej-kokosowy/ i mam w planie zakupić. Wydaje mi się, że powinien być rafinowany bo wtedy nie ma tego zapaszku swojego, czy mam rację? Czy może lepiej wybrać nierafinowany?

Offline

 

#48 2017-08-20 23:36:45

kobieta_w_podróży
Member
Zarejestrowany: 2017-02-12
Posty: 16

Re: Coś dla zdrowia

jakniew napisał:

Wprowadziłam do diety mojego pdp olej kokosowy. Sama ten olej używam od dawna.
Tutaj, można poczytać wszystko o oleju kokosowym. Nadmienię, że mój pdp miał okropnie suchą i szorstką skórę, nie działały kosmetyki nawilżające, lub nawilżały na chwilę. Zaczęłam smarować olejem kokosowym i suche płaty skóry już nie zalegają w jego łóżku i ubraniach. Uzywam też do wszelkiego rodzaju przyrządzanych posiłków.

http://lifehacking.pl/55-genialnych-zas … zdy-dzien/

Popieram.Olej kokosowy jest super zdrowy-jedna z najzdrowszych rzeczy jakie są.Ja smażę ryby na tym oleju-ma piękny,kokosowy zapach,który "przykrywa" zapach ryb,a one same są idealne bod względem wilgotności i nigdy nie są zbyt przyrumienione.Oczywiście mówię o oleju nierafinowanym.Olej kokosowy chroni przed wirusami i infekcjami więc jest świetnym wyborem w diecie seniora!U nas w Polsce olej nierafinowany jest teraz do nabycia w Biedronce,w cenie 7,99zł za 200ml oleju nierafinowanego.Uwielbiam go:)!Wyjadam łyżką i wcale nie tyję!

Offline

 

#49 2018-10-25 11:21:23

Eliza
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 152

Re: Coś dla zdrowia

Fajny temat. Szkoda,ze nie jest kontynuowany bo wlaśnie na nim dowiedziałam sie o działaniu oleju kokosowego. I używam go do bardzo wielu miesięcy na wiele części ciała
na łokcie oraz na pięty
na twarz
oraz na skórę podczas golenia ( jest o wiele lepszy niz jakikolwiek balsam do golenia i przy tym skóra potem ładnie pachnie i jest nawilżona)

Ze swojej strony polecam poczytać sobie o działaniu korzenia imbiru.W kontekcście walki z przeziębieniami. W korzeniu imbiru znajdują się substancje o działaniu antyoksydacyjnym, takie jak: witaminy A, C, E, beta-karoten, które zapobiegają rozwojowi chorób nowotworowych i układu krążenia. Ważnymi składnikami imbiru są: fosfor, żelazo, cynk, wapń, magnez, sód oraz krzem. Syrop imbirowy, dzięki nim skutecznie podnosi odporność organizmu, poprawia kondycję skóry, włosów i paznokci, ułatwia zwalczanie bezsenności, nudności oraz dolegliwości trawiennych.
https://zdrowie.tvn.pl/a/syrop-imbirowy … ego-syropu

Ostatnio edytowany przez Eliza (2018-10-29 09:16:36)

Offline

 

#50 2018-11-16 12:18:36

Olina
Member
Zarejestrowany: 2016-11-04
Posty: 13

Re: Coś dla zdrowia

A co sądzicie o włączeniu do diety np. białej herbaty, takiej jak te z https://www.krainaherbaty.pl/herbata-biala  . Wpływa ona bardzo korzystnie zarówno na układ krwionośny, jak i kostny, a poza tym do wyboru są jej różne rodzaje np. z dodatkiem owoców. Moim zdaniem taki napój to fajny pomysł. smile

Ostatnio edytowany przez Olina (2018-11-16 12:19:11)

Offline

 

#51 Dzisiaj 08:57:02

paniusiabogusia01
Member
Zarejestrowany: 2017-11-15
Posty: 88

Re: Coś dla zdrowia

Tylko szkoda, że olej kokosowy jest taki drogi

Offline

 

Reklama

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB

Polityka Prywatności i Polityka Cookies