Jak przygotować się samemu na starość?

Przyszła jesień, zaczęło się robić buro, szaro, a ja mnie nachodza rózne myśli. Mam juz swoje lata, za parę lat emerytura i co dalej? Zacznie się pustka, nuda, bliskich będzie ubywać, zrobię się niedołężna, niesprawna...

Potrzebujesz darmowej porady lub wsparcia innych Opiekunek ? Nie zwlekaj - dołacz do nas !!!

Reklama

Psychologia starości podopiecznych - aktualne tematy :

#1 2012-10-04 13:58:42

figa_z_makiem
New member
Zarejestrowany: 2012-10-03
Posty: 3

Jak przygotować się samemu na starość?

Przyszła jesień, zaczęło się robić buro, szaro, a ja mnie nachodza rózne myśli. Mam juz swoje lata, za parę lat emerytura i co dalej? Zacznie się pustka, nuda, bliskich będzie ubywać, zrobię się niedołężna, niesprawna.. Choć na razie nie umiem sobie tego wyobrazić, to jednak wiem, że mnie to czeka. starośc dopadnie mnie tak czy siak. Jestem osobą aktywną, bardzo lubię przebywać w towarzystwie i chciałabym uniknać siedzenia w domu na starość, ale mieszkam na wsi i nie widze tu żadnej możliwości, żeby się integrować z ludźmi. Teraz np wsiadam w auto i jade do znajomych. Nie ma problemu. Ale za parę lat kto wie co będzie?

Offline

 

#2 2012-10-04 14:50:24

Nadia53
New member
Zarejestrowany: 2012-10-03
Posty: 3

Re: Jak przygotować się samemu na starość?

Starość nie radość - młodość nie wieczność. Każda z nas pewnie ma podobne myśli. Codziennie zmagamy się w pracy z trudami jakie przynosi podeszły wiek, mnie też to nieraz przerasta. Ale cóż, na zapas nie trzeba się martwić, szkoda czasu na takie zamartwianie się. Nie zna się czasu, ani godziny, więc trzeba życie garściami brać. Mi bardzo pomaga praca. Absolutnie pracoholiczką nie jestem, ale czuję się potrzebna, mam co robić, mam kontakt z ludźmi. w Polsce mam córkę, dorosłą ze swoją rodziną i własnym życiem. Milo się widzieć po kilkumiesięcznym pobycie w Niemczech, uwielbiam powroty, ale jak posiedzę to też mnie gdzieś znowu ciągnie. Lubie nowe miejsca, nowe niemieckie rodziny, zawsze się coś w pracy dzieje. Na obecnej steli mam znajome sąsiadki -dwie, w wolnym czasie jest z kim kawę wypić:) Życie jest piękne, nawet po 50tce!

Offline

 

#3 2012-10-04 15:42:40

kasia63
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 842

Re: Jak przygotować się samemu na starość?

Myśle,że to jaka będzie nasza starość zależy od tego jakie życie prowadzimy-jeśli ktoś był "poduszkowcem"od młodości to taki zostanie a inny jeśli był zawsze aktywny też taki będzie na stare lata.Oczywiście o ilie nie dopadną nas jakies wstrętne choróbska.Mam taka ciocie lat 90 ,która jest aktywna jak 18latka!!!Zeby wpasc do niej z wizyta trzeba sie umawiac co najmniej miesiac wczesniej !!!!A to wycieczki a to na kije ,2 lata temu zapisala sie na kurs komputerowy i teraz na skypie ma znajomych z calego swiata.Z kolei dla inne osoby/75lat/ z mojej rodziny wyprawa do Biedronki 2 ulice dalej to wielka męczarnia i 99% czasu siedzi przed tv.Ja sama dopoki mieszkalam w miescie bylam raczej typem "poduszkowca"-wracalam z pracy i rzadko cos wiecej robilam poza obiadem i tv lub ksiazka ,kocykiem i poduszeczka -dopiero przeprowadzka na wies dodala mi zyciowej energii.Tak wiec uważam ,że wszystko zalezy od nas samych-będziemy takimi staruszkami jakimi zechcemy być.zaś co do przemijania to tzreba się zwyczajnie pogodzic z tym na co absolutnie wplywu nie mamy i postarac sie to polubic i polubic siebie -kiedy lubi sie siebie cala reszta jest duzo prostsza do zaakceptowania:)smilesmile:)Ja się lubię:)smilesmile

Offline

 

#4 2012-10-04 16:39:40

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1677

Re: Jak przygotować się samemu na starość?

figa_z_makiem napisał:

Przyszła jesień, zaczęło się robić buro, szaro, a ja mnie nachodza rózne myśli. Mam juz swoje lata, za parę lat emerytura i co dalej? Zacznie się pustka, nuda, bliskich będzie ubywać, zrobię się niedołężna, niesprawna.. Choć na razie nie umiem sobie tego wyobrazić, to jednak wiem, że mnie to czeka. starośc dopadnie mnie tak czy siak. Jestem osobą aktywną, bardzo lubię przebywać w towarzystwie i chciałabym uniknać siedzenia w domu na starość, ale mieszkam na wsi i nie widze tu żadnej możliwości, żeby się integrować z ludźmi. Teraz np wsiadam w auto i jade do znajomych. Nie ma problemu. Ale za parę lat kto wie co będzie?

Mam te same przemyslenia, choć jak do tej pory nie dołują mnie tak bardzo. Ja w każdym razie mam zamiar się zakochać w pięćdziesiątej drugiej wiośnie zycia i nie dać się stagnacji, ani tym bardziej starosci. Jeśli jestes stanu wolnego, to pomyśl o tym. Oczywiście faceci do wzięcia nie lezą na półce w markecie, ale kto szuka ten znajdzie, jak to mówią. Popatrz na Niemców, tutaj kobieta lat 50, to jest junge Frau, więc kochana nie martw się, dasz radę. Podobnie jak Ty jestem bardzo aktywna i towarzyska, bez przyjaciół nie umiem funkcjonowac, tak samo jak bez goszczenia przyjaciół i chodzenia do nich w gości. Jesli zaś jesteś szczęśliwa małżonką to musisz sobie znaleźć jakąś pasję, która Cie pochłonie do reszty. Fakt, że zamieszkanie na wsi znacznie utrudnia realizację wszelakich zachcianek, typu kino, teatr, kurs językowy, czy kurs robienia na szydełku, ale skoro jestes zmotoryzowana, to chyba nie problem przemieścić się gdzieś. Nie daj się kobieto starości smile, Może na emeryturze przyjdzie czas na podróże, na które nigdy nie miałaś ani czasu, ani pieniędzy?

Offline

 

#5 2012-10-05 09:48:47

Kamilakoz
Member
Zarejestrowany: 2011-10-15
Posty: 343

Re: Jak przygotować się samemu na starość?

Moja mama chodziła na starosc do koscioła. Nawet codziennie na rózance, adoracje i inne takie nabozenstwa. Poznała tam samotną starsza panią. Mieszkała sama, nie miała dzieci i meza. Samiutka jak palec. Zaprzyjaznila sie z nią ia ją odwiedzala. Zresztą nie tylko ona ale inne parafianki tez. Duzo jest samotnych ludzi na starosc. Ja sama znam w mojej miejscowosci pana który ma 92 lata i jest całkiem sprawny. Jest wdowcem i jest sam. Pochował 3 synów. ten pan jest zawsze duszą towarzystwa chociaz ma juz lekką demencje i czesto opowiada te same historie. Jest jednak sympatyczny i jak sie gdzies pojawi np. w sklepie to zawsze znajduje rozmówców. Z jednej strony jest sam a z drugiej strony samotny nie jest. Najwazniesza jest jednak zawsze rodzina. Jak masz rodzine to nigdy nie zostaniesz sama.

Offline

 

#6 2013-01-28 19:33:44

KRYSIA5555
Member
Zarejestrowany: 2012-02-01
Posty: 592

Re: Jak przygotować się samemu na starość?

kamila a co z przysłowiem,,,,,,,,,,,,,,,,Z rodziną nawet nie wyjdziesz dobrze na zdjęciu????????????/ Hiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii troche zmodyfikowałam te przysłowie, ale ja bym dodała zależy z jaką rodziną!!!!!!!!!!!!!!  dobrą rodziną tak, ale gdzie takie są?????????? Ja nie miałam takiego szczęścia...........

Offline

 

#7 2014-12-01 18:09:15

Kasssia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-27
Posty: 76

Re: Jak przygotować się samemu na starość?

Nie wiem czy uda się przygotować na własną starość. Bo niby jak mielibyśmy to zrobić? Można rzeczywiście ćwiczyć umysł, dbać o kondycję fizyczną,ale nigdy nie wiadomo co i tak z tego wyniknie

Offline

 

#8 2015-02-22 13:26:06

inel
Member
Zarejestrowany: 2015-02-12
Posty: 70

Re: Jak przygotować się samemu na starość?

Witajcie! Odswiezam stary temat , mysle, ze zawsze aktualny. Kazdy z nas ma czasem przychodzace mysli na temat swojej starosci, tzn ze powoli zblizamy sie do tego. Mlodsi nie zawracaja sobie tym glowy. Ja tez mam obawy i mam podstawy ku temu. Jak pisalam w innym temacie, zmuszona zostalam z wiekiem 50 lat zostawic wszystko i rozpoczac zycie na obczyznie na nowo. Jesli pozyje w zdrowiu , ktore pozwoli mi na prace, jeszcze 17 lat, bede mogla w tym czasie zabezpieczyc sie na starosc finansowo. Jesli nie, to pocieszam siebie, ze w Niemczech opieka jest bardziej rozwinieta niz w Polsce i jesli juz bede zmuszona do skorzystania z tego, zapewne nie dadza mi umrzec na ulicy:) Teraz zajmuje sie swoja praca, zamykam swoje stare zycie do konca, probuje jakos umilic sobie czas tutaj, na ile to jest mozliwe. Jak chce z kims pogadac, to mam WAS- dobrze, ze znalazlam. Nie ma co powaznie rozstrzasac problemu swojej starosci, kto wie co zdazy sie jutro.

Offline

 

#9 2015-02-22 19:22:34

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1403

Re: Jak przygotować się samemu na starość?

inel ja też rozpoczęłam wszystko na nowo w zeszłym roku, 50 lat, nie myślę o starości, czasami tylko żałuję, że tak późno przyszło to oświecenie, i że nie zdążę się nacieszyć wolnością, niezależnością i robieniem tego, na co mam ochotę, że jestem za stara po prostu i mam już za mało czasu. Tylko tego się boję.

Offline

 

#10 2015-02-22 19:33:16

inel
Member
Zarejestrowany: 2015-02-12
Posty: 70

Re: Jak przygotować się samemu na starość?

Dalia napisał:

inel ja też rozpoczęłam wszystko na nowo w zeszłym roku, 50 lat, nie myślę o starości, czasami tylko żałuję, że tak późno przyszło to oświecenie, i że nie zdążę się nacieszyć wolnością, niezależnością i robieniem tego, na co mam ochotę, że jestem za stara po prostu i mam już za mało czasu. Tylko tego się boję.

Dalia, ja tez boje sie tego, ze to moje zycie bedzie takie krotkie i tak sie przyzwyczailam do niewoli, ze zachlystuje sie ta swoja wolnoscia, a tak w sumie nie jestem wolna. Teraz uwiezilam siebie w pracy, ale moze ta moja prawdziwa wolnosc przyjdzie troszke pozniej:)

Offline

 

#11 2015-02-22 19:51:07

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1677

Re: Jak przygotować się samemu na starość?

Przyjdzie, przyjdzie. Zycie zaczyna sie po pięćdziesiątce. To jest dojrzałe, przemyslane i pełne doświadczeń zycie. Ja co prawda nie mam złych doświadczeń zyciowych w sensie wredny mąż czy takie tam, ale równiez startowałam bedąc pod kreską finansową w wieku 50 lat  w tej pracy.
To wcale nie jest za późno, wcale!

Offline

 

#12 2015-02-22 20:37:05

Tosia
Member
Zarejestrowany: 2013-03-16
Posty: 807

Re: Jak przygotować się samemu na starość?

50- ka, to ostatni dzwonek na rewolucje w naszym życiu, jeśli chcemy je zmienić.

Ostatnio edytowany przez Tosia (2015-02-22 20:37:41)

Offline

 

#13 2015-02-22 21:40:03

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: Jak przygotować się samemu na starość?

Hmm
Czy można przygotować się na starość? Dobre pytanie.
Ja uważam, że można na wiele sposobów i należy to robić.
Rodzi sie tylko jedno pytanie : czy to zadziała?
Tak czy siak wolę żyć ze świadomością , że przygotowuję sie do starości  niż później wyrzucać sobie , że niezrobiłam nic w tym kierunku , bo może gdybym robiła moja starość była by bardziej komfortowa.
Bo w sumie to chodzi o komfort życia w okresie starości. Każdy pragnie , aby przebiegała , jak najmniej "boleśnie".
A więc kupił nie kupił potargować  warto.
Osobiście czuję się  coraz częściej staro(szczególnie fizycznie) Z prostej przyczyny . O wiele mniej mogę niż kiedyś. Moja wydolność w każdej sferze zmienia się i nie ma zmiłuj się. I wtedy mówię do siebie przyjmij to z godnością ,nie histeryzuj.
Jednocześnie zauważam, że starość też ma swoje zalety. Ale o tym nie będę pisała same się przekonujecie, albo przekonacie.
Życie zawsze jest interesujące.Wiele zależy od nas i naszego nastawienia.
Staram się traktować każdy dzień jak, wielki dar, wydarzenie i Święto.

Ostatnio edytowany przez ..?eto (2015-02-22 22:07:53)

Offline

 

#14 2015-02-22 22:11:40

arielka
Member
Zarejestrowany: 2014-09-08
Posty: 790

Re: Jak przygotować się samemu na starość?

Dalia napisał:

inel ja też rozpoczęłam wszystko na nowo w zeszłym roku, 50 lat, nie myślę o starości, czasami tylko żałuję, że tak późno przyszło to oświecenie, i że nie zdążę się nacieszyć wolnością, niezależnością i robieniem tego, na co mam ochotę, że jestem za stara po prostu i mam już za mało czasu. Tylko tego się boję.

Nie jesteś "za stara". I zdążysz się nacieszyć życiem. Żyjemy coraz dłużej a starsi ludzie są w coraz lepszej kondycji. Ale nie czekaj z robieniem tego, co lubisz, nie odkładaj na później. Jesli czegoś chcesz i jesteś w stanie to zrobić, to rób! Teraz, zaraz.
Ja uległam wypadkowi, przez pewien czas miałam bardzo ograniczoną sprawność. Nie byłam "stara", a jednak wink To stało sie w ułamku sekundy. Wszystko może się zdarzyć, rzadko mamy na coś takiego wpływ. ale nie warto bać się na zapas wink
Nie mamy wpływu ani na przeszłość, ani na przyszłość. Teraźniejszość należy do nas, więc korzystajmy z niej. smile

Ostatnio edytowany przez arielka (2015-02-22 22:12:07)

Offline

 

#15 2015-05-05 18:47:35

Kasssia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-27
Posty: 76

Re: Jak przygotować się samemu na starość?

A można się na starość przygotować? Jak dla mnie to po prostu trzeba żyć tak żeby czuć się szczęśliwym i być po prostu przyzwoitym, nie krzywdzić innych, uśmiechać się do świata, a i starość wtedy nie będzie taka zła. Natomiast każde podkładanie przykładowej świni, każde zgorzknienie - wszystko to się na nas odbije i przełoży na to, jak z wiekiem będziemy patrzeć na świat

Offline

 

#16 2015-05-05 22:40:58

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1403

Re: Jak przygotować się samemu na starość?

Ja też się nad tym zastanawiam, czy rzeczywiście tak jest, że i dobro i zło do nas wraca, mam wątpliwości. Bo widać czasem złych ludzi, którzy napsują krwi innym, a żyją sobie dobrze i bezproblemowo. Wszystko chyba zostaje w naszym sumieniu i trzeba po prostu żyć w zgodzie ze sobą nie krzywdząc innych bez względu na to czy to ludzie, czy zwierzęta, czy drzewa. Tak ja uważam. To bardzo trudne we współczesnym zmaterializowanym i zindustrializowanym świecie, ale trzeba się starać przynajmniej nie uczestniczyć w krzywdzeniu, nie przykładać się do tego.

Offline

 

#17 2015-05-05 23:48:05

squonk
Member
Zarejestrowany: 2014-08-11
Posty: 366

Re: Jak przygotować się samemu na starość?

Dalia napisał:

Ja też się nad tym zastanawiam, czy rzeczywiście tak jest, że i dobro i zło do nas wraca, mam wątpliwości. Bo widać czasem złych ludzi, którzy napsują krwi innym, a żyją sobie dobrze i bezproblemowo. Wszystko chyba zostaje w naszym sumieniu i trzeba po prostu żyć w zgodzie ze sobą nie krzywdząc innych bez względu na to czy to ludzie, czy zwierzęta, czy drzewa. Tak ja uważam. To bardzo trudne we współczesnym zmaterializowanym i zindustrializowanym świecie, ale trzeba się starać przynajmniej nie uczestniczyć w krzywdzeniu, nie przykładać się do tego.

Nie wierzę z teorię o wyrównywaniu rachunków przez życie. To taki plaster z pobożnego myślenia na rany dla tych, którym życie przeważnie dokopywało, albo byli zbyt ciapowaci, żeby nim sensownie kierować w odpowiednich momentach. Moim zdaniem na starość najlepiej wychodzą osoby, które są wymagające. Ten kto dużo wymaga, przeważnie też dużo dostaje, choćby dlatego, że czasem ludzie chcą mieć go z głowy i robią coś dla świętego spokoju. Nie mówię tu oczywiście o skrajnych przypadkach histeryków, bo w ten sposób się rzadko co osiąga i jeszcze sobie szkodzi. No i różnie to bywa, jak już głowa szwankuje, bo wtedy wymagania stawiane przez taką osobę nie są brane poważnie.

Offline

 

#18 2015-05-06 07:14:39

Madzia
Member
Zarejestrowany: 2015-04-16
Posty: 30

Re: Jak przygotować się samemu na starość?

Za parę lat  może być różnie. Ale ja na razie nie myślę o tym jak będę stara i co będzie ze mną. Patrząc na ten kraj to wyjdzie że będziemy sami bo dzieciaki uciekną gdzieś z małych miejscowości za granicę lub do dużych miast.

Offline

 

Reklama

Podobne tematy :

Czy w ZUS można samemu opłacać składki? - Czy jeśli chciałabym mieć w ZUS większe składki, a jestem zatrudniona na umowie zlecenie i mam składki od 180zł to czy mogę do ZUS coś dopłacać i na jakich warunkach, może ktoś się orientuje?

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB

Polityka Prywatności i Polityka Cookies