Stowarzyszenie Opiekunek

https://www.facebook.com/stowarzyszenieopiekunek Stowarzyszenie dotarło do Pani dr Agnieszki Satola z Wyższej Szkoły w Fuldzie (Niemcy),która jako temat swojej pracy doktorskiej wybrała " sytuację polskich opiekunek w Niemczech"...

Potrzebujesz darmowej porady lub wsparcia innych Opiekunek ? Nie zwlekaj - dołacz do nas !!!

Reklama

Poradnik dla Opiekunki - aktualne tematy :

#1 2015-07-27 14:39:47

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Stowarzyszenie Opiekunek

https://www.facebook.com/stowarzyszenieopiekunek


Stowarzyszenie dotarło do Pani dr Agnieszki Satola z Wyższej Szkoły w Fuldzie (Niemcy),która jako temat swojej pracy doktorskiej wybrała " sytuację polskich opiekunek w Niemczech"..., która udzieliła wywiadu...
oto fragmenty ale jakże dla nas ważnej rozmowy...

pyt. " jak można ocenić samopoczucie Polek, które pracują w niemieckich domach. Czy są zadowolone z zarobków, z warunków pracy, czy czują się doceniane?"
- " Większość kobiet porównuje swoje zarobki z zarobkami w Polsce odnosząc się do ich ciężkiej sytuacji materialnej sprzed migracji. To porównanie pomaga im zredukować cierpienie z powodu wykonywania ciężkiej, ważnej, ale właśnie często niedocenianej pracy.Doskonale widać to na przykladzie umów, jakie zawierają one z pracodawcami. Wraz z podjęciem pracy polskie opiekunki przejmują samodzielnie odpowiedzialność za obcą osobę będącą w ciężkim stanie zdrowotnym. Poprzez wspólne zamieszkiwanie z klientami i brak uregulowań prawnych stosunku pracy, ani czas pracy ani zakres obowiązków nie jest określony.Taki „full-service” nie jest oferowany nigdzie na rynku pracy. Nawet, jeśli układy z pracodawcą mają charakter rodzinny i panie czują się akceptowane, nie można zapominać o tym, że w dalszym ciągu są w pracy. To narzucanie układów rodzinnych ze strony pracodawców prowadzi do stopniowego poszerzania zakresu obowiazkow w ramach „przyslug dla rodziny”. W ten sposob kobiety te są zmuszane do wykonawania dodatkowych zadań, które nie mają nic wspólnego z ich pracą opiekuńczą, co jest jeszcze większym wykorzystaniem kobiet w ramach tego nieformalnego stosunku pracy. Niepewność, brak wystarczającej znajomości języka, potrzeby materialne, powodują, że panie boją się często być asertywne i bronić swoich praw. Poza tym, bycie do dyspozycji 24 h na dobę dla obcej osoby powoduje, że kobiety te zwyczajnie nie mają czasu, aby skoncentrować się na własnych potrzebach. Często postrzegane są przez pryzmat ich funkcji zawodowej: są opiekunkami, a nie osobami, które mają swoje potrzeby, słabości, czy zachcianki. W konsekwencji panie ponoszą szkody psychiczne i emocjonalne, pojawiają się uczucia złości, duszności, ciasnoty emocjonalnej oraz poczucie straconego czasu – czasu przeznaczonego dla innych – , w którym nie mogły być realizowane ich własne projekty życiowe."

tak właśnie jest...często od Opiekunek wymaga się rzeczy które do pracy opiekunek nie należą...mało tego na każdą przez nas wniesioną uwagę Agencje reagują agresją...złością wobec nas...jakby zapominały ,że one również dzięki nam istnieją....jakby zapomniały że winny reprezentować także i nasze , interesy

Do tej rozmowy powrócę w kolejnych postach a mówić będziemy...o Agencjach....gdzie zwracać się po pomoc w razie problemów...i co winny czynić kobiety już oszukane, wykorzystane...

Powracamy do naszej rozmowy z Panią dr Agnieszką Satola z Wyższej Szkoły w Fuldzie.
...tym razem przedstawiamy część dotyczącą oszukańczych praktyk Agencji....
niedawno przedstawialiśmy sprawę Ewy K. która wystosowała za naszym pośrednictwem swoje żądania do Seniores Serwis" Police. Zaprezentowana poniżej wypowiedź Pani Satola potwierdza tylko słuszność jej decyzji ale także i naszej gdyż aż do końcowego pozytywnego dla Niej rozstrzygnięcia będziemy ją wspierać, pomagać a także reprezentować.

– Pojawia się coraz więcej agencji, polskich i niemieckich, które pośredniczą w załatwianiu pracy w charakterze opiekunki. Może to jest jakiś sposób na normalizację w tej branży?

" – Problem polega na tym – i o tym się nie mówi – że polsko-niemieckie agencje pośrednictwa pracy często wykorzystują luki prawne między dwoma krajami. Panie są zatrudniane na umowę-zlecenie w Polsce i wysyłane na tzw. delegacje za granicę. Zazwyczaj dostają około 1.000 euro netto za miesiąc. Według niemieckiego prawa pracy osoby, które są wysyłane za granicę (tzw. Entsendung) powinny dostać minimalną stawkę za godzinę. Od 1 stycznia stawka minimalna w branży opiekuńczej wynosi 8,50 euro/h w Niemczech .
Poza tym kobiety często mają w umowach zakaz wypowiedzenia umowy o prace np. przez pierwsze dwa miesiące. Ale jeśli rozwiążą stosunek pracy, to są zmuszane do zapłacenia kary za ten czas.
Tymczasem warunki pracy czesto nie są adekwatne do rzeczywistości, o czym wspomniałam wcześniej.
Niestety opiekunki rzadko decydują się na podanie agencji do sądu, choć chciałabym je do tego gorąco zmotywować.

Poradnictwo i wsparcie w tym kierunku prowadzą związki zawodowe w Niemczech. Niestety, ze strony władz państwa polskiego obserwuję postawę obojętną, a nawet ciche przyzwolenie na tego typu sytuację, gdyż polskie kobiety swoją ciężką pracą ratują budżet państwa polskiego wysylajac rodzinom pozostajacym w domu pieniadze."


Stowarzyszenie dotarło do Pani dr Agnieszki Satola z Wyższej Szkoły w Fuldzie (Niemcy),która jako temat swojej pracy doktorskiej wybrała " sytuację polskich opiekunek w Niemczech"..., która udzieliła wywiadu...
oto fragmenty ale jakże dla nas ważnej rozmowy...

pyt. " jak można ocenić samopoczucie Polek, które pracują w niemieckich domach. Czy są zadowolone z zarobków, z warunków pracy, czy czują się doceniane?"
- " Większość kobiet porównuje swoje zarobki z zarobkami w Polsce odnosząc się do ich ciężkiej sytuacji materialnej sprzed migracji. To porównanie pomaga im zredukować cierpienie z powodu wykonywania ciężkiej, ważnej, ale właśnie często niedocenianej pracy.Doskonale widać to na przykladzie umów, jakie zawierają one z pracodawcami. Wraz z podjęciem pracy polskie opiekunki przejmują samodzielnie odpowiedzialność za obcą osobę będącą w ciężkim stanie zdrowotnym. Poprzez wspólne zamieszkiwanie z klientami i brak uregulowań prawnych stosunku pracy, ani czas pracy ani zakres obowiązków nie jest określony.Taki „full-service” nie jest oferowany nigdzie na rynku pracy. Nawet, jeśli układy z pracodawcą mają charakter rodzinny i panie czują się akceptowane, nie można zapominać o tym, że w dalszym ciągu są w pracy. To narzucanie układów rodzinnych ze strony pracodawców prowadzi do stopniowego poszerzania zakresu obowiazkow w ramach „przyslug dla rodziny”. W ten sposob kobiety te są zmuszane do wykonawania dodatkowych zadań, które nie mają nic wspólnego z ich pracą opiekuńczą, co jest jeszcze większym wykorzystaniem kobiet w ramach tego nieformalnego stosunku pracy. Niepewność, brak wystarczającej znajomości języka, potrzeby materialne, powodują, że panie boją się często być asertywne i bronić swoich praw. Poza tym, bycie do dyspozycji 24 h na dobę dla obcej osoby powoduje, że kobiety te zwyczajnie nie mają czasu, aby skoncentrować się na własnych potrzebach. Często postrzegane są przez pryzmat ich funkcji zawodowej: są opiekunkami, a nie osobami, które mają swoje potrzeby, słabości, czy zachcianki. W konsekwencji panie ponoszą szkody psychiczne i emocjonalne, pojawiają się uczucia złości, duszności, ciasnoty emocjonalnej oraz poczucie straconego czasu – czasu przeznaczonego dla innych – , w którym nie mogły być realizowane ich własne projekty życiowe."

tak właśnie jest...często od Opiekunek wymaga się rzeczy które do pracy opiekunek nie należą...mało tego na każdą przez nas wniesioną uwagę Agencje reagują agresją...złością wobec nas...jakby zapominały ,że one również dzięki nam istnieją....jakby zapomniały że winny reprezentować także i nasze , interesy

Do tej rozmowy powrócę w kolejnych postach a mówić będziemy...o Agencjach....gdzie zwracać się po pomoc w razie problemów...i co winny czynić kobiety już oszukane, wykorzystane...


Powracamy do naszej rozmowy z Panią dr Agnieszką Satola z Wyższej Szkoły w Fuldzie.
...tym razem przedstawiamy część dotyczącą oszukańczych praktyk Agencji....
niedawno przedstawialiśmy sprawę Ewy K. która wystosowała za naszym pośrednictwem swoje żądania do Seniores Serwis" Police. Zaprezentowana poniżej wypowiedź Pani Satola potwierdza tylko słuszność jej decyzji ale także i naszej gdyż aż do końcowego pozytywnego dla Niej rozstrzygnięcia będziemy ją wspierać, pomagać a także reprezentować.

– Pojawia się coraz więcej agencji, polskich i niemieckich, które pośredniczą w załatwianiu pracy w charakterze opiekunki. Może to jest jakiś sposób na normalizację w tej branży?

" – Problem polega na tym – i o tym się nie mówi – że polsko-niemieckie agencje pośrednictwa pracy często wykorzystują luki prawne między dwoma krajami. Panie są zatrudniane na umowę-zlecenie w Polsce i wysyłane na tzw. delegacje za granicę. Zazwyczaj dostają około 1.000 euro netto za miesiąc. Według niemieckiego prawa pracy osoby, które są wysyłane za granicę (tzw. Entsendung) powinny dostać minimalną stawkę za godzinę. Od 1 stycznia stawka minimalna w branży opiekuńczej wynosi 8,50 euro/h w Niemczech .
Poza tym kobiety często mają w umowach zakaz wypowiedzenia umowy o prace np. przez pierwsze dwa miesiące. Ale jeśli rozwiążą stosunek pracy, to są zmuszane do zapłacenia kary za ten czas.
Tymczasem warunki pracy czesto nie są adekwatne do rzeczywistości, o czym wspomniałam wcześniej.
Niestety opiekunki rzadko decydują się na podanie agencji do sądu, choć chciałabym je do tego gorąco zmotywować.

Poradnictwo i wsparcie w tym kierunku prowadzą związki zawodowe w Niemczech. Niestety, ze strony władz państwa polskiego obserwuję postawę obojętną, a nawet ciche przyzwolenie na tego typu sytuację, gdyż polskie kobiety swoją ciężką pracą ratują budżet państwa polskiego wysylajac rodzinom pozostajacym w domu pieniadze."


i ostatnia już część rozmowy z Panią dr Agnieszką Satola z Wyższej Szkoły w Fuldzie..

" – W tej pracy na pewno zdarzają się nieporozumienia i konflikty. Jak radzą sobie z nimi polskie opiekunki? Czy wiedzą gdzie się zwrócić o pomoc? A może w ogóle nie walczą o swoje prawa, bo pracują nielegalnie?

– Na szczęście ta sytuacja polepsza się. Jest coraz więcej kobiet, które zwracają się o pomoc do biur Niemieckich Związków Zawodowych –. Faire Mobilität i MigrAr, które prowadzą znakomite poradnictwo prawne w zakresie praca pracy oraz udzielają wsparcia psychologicznego w tej dziedzinie.
Większość kobiet zwraca się jednakże o pomoc do swoich koleżanek-opiekunek, które pracują w podobnych warunkach.

Ostatnio w Szwajcarii organizują się polskie opiekunki i same walczą o swoje prawa, prawa pracownicze. Dobrze by było, gdyby i w Niemczech powstała tego typu forma samoorganizacji, którą wspierałyby również związki zawodowe."

to czy i opiekunki pracujące w Niemczech będą miały coś do powiedzenia decydujemy my sami...



To wszystko i inne informacje są na FB, adres wkleiłam wyżej

Ostatnio edytowany przez jakniew (2015-07-27 15:29:32)

Offline

 

#2 2015-07-27 16:22:38

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1103

Re: Stowarzyszenie Opiekunek

Nie znam strony internetowej tego stowarzyszenia, ciekawi mnie kto je założył i jak brzmi treść statutu. Tu jest wywiad z niemiecką doktorantką z lipca 2014 roku, wygląda na to, że jest tekstem źródłowym dla tego wpisu na FB:

http://praca.interia.pl/news-cale-zycie … Id,1466163

Offline

 

#3 2015-07-27 16:49:24

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Stowarzyszenie Opiekunek

Franciszka napisał:

Nie znam strony internetowej tego stowarzyszenia, ciekawi mnie kto je założył i jak brzmi treść statutu. Tu jest wywiad z niemiecką doktorantką z lipca 2014 roku, wygląda na to, że jest tekstem źródłowym dla tego wpisu na FB:

http://praca.interia.pl/news-cale-zycie … Id,1466163

Przyjrzałam się temu bliżej. To jest grupa utworzona na fejsbuku. Poczytałam, osoba która tę grupę utworzyła apeluje aby takie stowarzyszenie utworzyć w Niemczech. W Szwajcarii już działa. Tylko, czy są osoby chętne? Każda z nas odpękuje swoją stellę i z radością wraca do domu, wykasowując na ten czas pobyt u pdp.

Offline

 

#4 2015-07-27 18:50:08

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1103

Re: Stowarzyszenie Opiekunek

O tak, odliczamy dni do końca a związki zawodowe w Polsce kojarzą się na ogół ze składkami. Znalazłam informacje na temat tej organizacji-grupy (działa od 2 lat z siedzibą w Bazylei) w Szwajcarii pod nazwą Netzwerk Respekt powstała przy szwajcarskim związku zawodowym VPOD/SSP, który zrzesza pracowników sektora publicznego a przewodniczy jej Bożena Domańska, polska opiekunka...poczytajcie, na pewno słyszałyście o niej.

http://www.dw.com/pl/polska-opiekunka-w … 2-xml-mrss

Strona grupy Respekt:

www.respekt-vpod.ch

Offline

 

#5 2015-07-27 20:56:52

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: Stowarzyszenie Opiekunek

No nie wiem , czy to rzeczywiście stowarzyszenie, jeżli juz to nieoficjalne.
Tak Franciszko, dobrze pisalaś , gdzie statut , nr. Rejestracyjny , adres itd.
Stowarzyszenie to już prawie instytucja  państwowa, tylko poza rządowa, dobrze piszę Franciszko?
Nie widzę W tej formacji potencjału do zalatwiania naszych spraw.
To kolejne forum , pozbawine fachowych wypowiedzi i opini potwierdzonych  przepisami i paragrafami, na zadawane przez nas pytania.
Dla mnie to jest niewiele warte, to , że tak powiem brzydko kolejne bicie piany. 
Ale może się mylę.
Przyjrzę się jeszcze temu, ale nie na fejsi? Poważna organizacja to zaklada stronkę internetową dla polek to po polsku, a nie jakieś tam wydziwy.
A co to my gęsi? no nie wiem.
W internecie w googlr jest masa stron internetowych, gdzie ludzie spolecznie udzielaja porad itp, i robia to bardo profesjonalnie.
Jak wchodziło Aero2 bezplatny internet , to jedn człowiek założył stronke i naprawe wszystkim pomagał, doradzał, instryował.
Popatrzę jeszcze na to stowarzyszenie, popatrzę.

Ostatnio edytowany przez ..?eto (2015-07-27 21:06:49)

Offline

 

#6 2015-07-27 22:33:41

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1103

Re: Stowarzyszenie Opiekunek

Stowarzyszenie specjalne jakim jest związek zawodowy jest organizacją społeczną, z definicji wynika, że również organizacją pozarządową, ale nie może ubiegać się np. o dotacje. Ustawa o działalności pożytku i o wolontariacie zawiera definicję organizacji pozarządowej.

"Sieć Szacunek" jest grupą działająca przy związkach zawodowych. Nie wiem dokładnie na czym opiera swoją działalność, nie znam podstawy prawnej. Masz rację, strona powinna być przedstawiona w języku polskim, ale także czeskim, węgierskim czy rumuńskim. Poza tym nie jest przejrzysta i wygląda na stronę, która jest w budowie.

Offline

 

#7 2015-07-27 23:17:48

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Stowarzyszenie Opiekunek

Offline

 

#8 2015-07-28 09:10:34

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1103

Re: Stowarzyszenie Opiekunek

jakniew napisał:

link do innego forum opiekunek

http://opiekunkaradzi.pl/temat/1382-kar … h-praktyk/

Dzięki Jakniew, nie znałam tego forum, nie jest takie przaśne jak nasze  smile , zapewne dlatego, że jest admin. Ciekawy pomysł z kodeksem czy kartą dobrych praktyk, musiałby on jednak być stworzony przez agencje z naszej branży a to jest raczej niemożliwe.

My możemy założyć stowarzyszenie pomocy opiekunek i stworzyć taką kartę dobrych praktyk. Do tego potrzebne są odpowiedzialne osoby z wiedzą i charyzmą, które utrzymywałyby się ze składek i darowizn. Praca w stowarzyszeniu nie jest łatwą pracą a szczególnie w naszym kraju (brak zaufania społecznego!) i wymaga również zaangażowania.

Offline

 

#9 2015-07-28 14:48:22

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: Stowarzyszenie Opiekunek

Ja chyba zacznę najpierw edukację.
Od czego?
Ja zaczynam od zapoznania się i zrozumienia podstawy prawnej dotyczącej nas osób fizycznych i osób prawnych(Nasze agencje)
http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet? … 9640160093.
czyli studiuję kodeks cywilny.
Ja mam taki zapis w umowie:
W zakresie nieuregulowanym postanowieniami niniejszej umowy mają zastosowanie przepisy ustawy z dnia 23kwietnia 1964r.-Kodeks cywilny(Dz.U.Nr.16,poz.93 z póź.zm.)
Chcę to rozpracować , co nie będzie  łatwe, ale spróbuję.
Mówią czemuś biedny?
Boś głupi.
Czemuś głupi ?
Boś biedny.
Biedna nie jestem .
Poczytam ze zrozumieniem to i mądzrzejsza będę.
O!

Ostatnio edytowany przez ..?eto (2015-07-28 14:58:48)

Offline

 

#10 2015-07-28 17:41:59

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Stowarzyszenie Opiekunek

Franciszka napisał:

jakniew napisał:

link do innego forum opiekunek

http://opiekunkaradzi.pl/temat/1382-kar … h-praktyk/

Dzięki Jakniew, nie znałam tego forum, nie jest takie przaśne jak nasze  smile , zapewne dlatego, że jest admin. Ciekawy pomysł z kodeksem czy kartą dobrych praktyk, musiałby on jednak być stworzony przez agencje z naszej branży a to jest raczej niemożliwe.

My możemy założyć stowarzyszenie pomocy opiekunek i stworzyć taką kartę dobrych praktyk. Do tego potrzebne są odpowiedzialne osoby z wiedzą i charyzmą, które utrzymywałyby się ze składek i darowizn. Praca w stowarzyszeniu nie jest łatwą pracą a szczególnie w naszym kraju (brak zaufania społecznego!) i wymaga również zaangażowania.

Natknęłam się na to forum przypadkowo, powiem że jest ciekawe . Masz rację Franciszka, że jest kiepsko z zaufaniem społecznym. Poza tym jesteśmy zbyt rozproszone tak z zamieszkaniem w kraju, jak i będąc w pracy więc w moich oczach nie widzę szans na utworzenie takiego stowarzyszenia. Kto zakończył przygodę w opiece, ma wszystko gdzieś, a my zjeżdżając do domów cieszymy się naszymi kątami.

Offline

 

#11 2015-07-28 17:46:35

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Stowarzyszenie Opiekunek

..?eto napisał:

Ja chyba zacznę najpierw edukację.
Od czego?
Ja zaczynam od zapoznania się i zrozumienia podstawy prawnej dotyczącej nas osób fizycznych i osób prawnych(Nasze agencje)
http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet? … 9640160093.
czyli studiuję kodeks cywilny.
Ja mam taki zapis w umowie:
W zakresie nieuregulowanym postanowieniami niniejszej umowy mają zastosowanie przepisy ustawy z dnia 23kwietnia 1964r.-Kodeks cywilny(Dz.U.Nr.16,poz.93 z póź.zm.)
Chcę to rozpracować , co nie będzie  łatwe, ale spróbuję.
Mówią czemuś biedny?
Boś głupi.
Czemuś głupi ?
Boś biedny.
Biedna nie jestem .
Poczytam ze zrozumieniem to i mądzrzejsza będę.
O!

Studiowałam KC i Ustawę o APT, kiedy pierwszą agencję pozwałam do Sądu. Wrrrrrrr Agencja, która wzorowała się na działalności Pr24. Oczywiście całą sprawę od podstaw prowadziła prawniczka, a ja spokojnie sobie jeździłam do pracy. Sprawa skończyła się ugodą, na którą łaskawie się zgodziłam ale na moich warunkach.

Offline

 

#12 2015-07-28 20:48:24

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: Stowarzyszenie Opiekunek

Jakniew
Gratuluję Ci wygranej.
Czyli można z nimi wygrać.

Offline

 

#13 2015-07-28 21:09:23

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Stowarzyszenie Opiekunek

..?eto napisał:

Jakniew
Gratuluję Ci wygranej.
Czyli można z nimi wygrać.

Oczywiscie, że można, a moja prawniczka zwróciła mi uwagę na wiele niedozwolonych punktów w naszych umowach z agencjami. Na prawdę nie ma się co bać sądów i w razie sporu oczywiście po konsultacji z prawnikiem walczyć o swoje.

Offline

 

#14 2015-07-28 21:20:34

krystynka
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 826

Re: Stowarzyszenie Opiekunek

jakniew napisał:

..?eto napisał:

Jakniew
Gratuluję Ci wygranej.
Czyli można z nimi wygrać.

Oczywiscie, że można, a moja prawniczka zwróciła mi uwagę na wiele niedozwolonych punktów w naszych umowach z agencjami. Na prawdę nie ma się co bać sądów i w razie sporu oczywiście po konsultacji z prawnikiem walczyć o swoje.

A koszta? Czy rzeczywiście są tak wysokie?

Offline

 

#15 2015-07-28 21:38:35

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Stowarzyszenie Opiekunek

krystynka napisał:

jakniew napisał:

..?eto napisał:

Jakniew
Gratuluję Ci wygranej.
Czyli można z nimi wygrać.

Oczywiscie, że można, a moja prawniczka zwróciła mi uwagę na wiele niedozwolonych punktów w naszych umowach z agencjami. Na prawdę nie ma się co bać sądów i w razie sporu oczywiście po konsultacji z prawnikiem walczyć o swoje.

A koszta? Czy rzeczywiście są tak wysokie?

Adwokat jest droższy od Radcy Prawnego, więc lepiej korzystać z porady u Radcy. To wszystko też zależy o co się walczy. Mnie to kosztowało 2 tysiaki, ale się opłaciło, bo właścicielka agencji żądała ode mnie spłaty kursu języka niemieckiego ( na poziomie "pożal się Boże ) 4 tysiące zł. do tego kary w wysokości 50 tys zł plus 13 tys euro !!!. Miała już wysłany pozew do e-sądu, ale udało nam się ją ubiec. De facto, gdybym nie zgodziła się na ugodę ona przegrałaby i tak sprawę , mnie musiałaby zapłacić grube pieniądze, ale.......... No właśnie - sprawa wlokłaby się baaaaardzo długo. Ona zdawała sobie sprawę , że przegrałaby dlatego wystąpiła z propozycją ugody. I jeszcze jedno - zamiast do Sądu Cywilnego, sprawę z moją prawniczką oddałyśmy do sądu pracy, bo tam nie ma kosztów.

Offline

 

#16 2015-07-28 21:40:35

ana
Member
Zarejestrowany: 2013-06-19
Posty: 71

Re: Stowarzyszenie Opiekunek

ciekawe czy można pozwać firme o kłamliwe przedstawienie sytuacji u podopiecznego  ,,,,, chodzi i dobra i miła panią jaką jest żona podopiecznego ,która okazuje sie byc wiedzmą  ,,,, i nie tylko ja tak mam ale wcześniej opiekunka zjschała po czerwonym telefonie do firmy. Ale jak udowodnić kłamliwość firmy

Offline

 

#17 2015-07-29 00:08:51

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: Stowarzyszenie Opiekunek

jakniew napisał:

krystynka napisał:

jakniew napisał:

Oczywiscie, że można, a moja prawniczka zwróciła mi uwagę na wiele niedozwolonych punktów w naszych umowach z agencjami. Na prawdę nie ma się co bać sądów i w razie sporu oczywiście po konsultacji z prawnikiem walczyć o swoje.

A koszta? Czy rzeczywiście są tak wysokie?

Adwokat jest droższy od Radcy Prawnego, więc lepiej korzystać z porady u Radcy. To wszystko też zależy o co się walczy. Mnie to kosztowało 2 tysiaki, ale się opłaciło, bo właścicielka agencji żądała ode mnie spłaty kursu języka niemieckiego ( na poziomie "pożal się Boże ) 4 tysiące zł. do tego kary w wysokości 50 tys zł plus 13 tys euro !!!. Miała już wysłany pozew do e-sądu, ale udało nam się ją ubiec. De facto, gdybym nie zgodziła się na ugodę ona przegrałaby i tak sprawę , mnie musiałaby zapłacić grube pieniądze, ale.......... No właśnie - sprawa wlokłaby się baaaaardzo długo. Ona zdawała sobie sprawę , że przegrałaby dlatego wystąpiła z propozycją ugody. I jeszcze jedno - zamiast do Sądu Cywilnego, sprawę z moją prawniczką oddałyśmy do sądu pracy, bo tam nie ma kosztów.

Dzięki Jakniew.
Tak wiele cennych informacji podałaś.
I jeszcze, jak by Ci nie sprawilo klopotu to podaj prosze paragraf , z ktorego wystepowalas w sprawie.
Bo szereg umów ma te bzdurne wpisy o karach.
Gdzies mi mignęlo wgdy przerzucalam kodeks cywilny cos na ten temat, ale nie moge znależc.
I albo bylo to w częsci ptZleceni Art.734i dalej, albo bylo to na samym początku.
Będziesz w domku to zerknij , jesli chcesz sie podzielić z nami tą cenną informacją.
Bo paragrafami i artykulami  świat stoi.
Pozdrawiam.

Ostatnio edytowany przez ..?eto (2015-07-29 00:24:57)

Offline

 

#18 2015-07-29 06:49:27

krystynka
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 826

Re: Stowarzyszenie Opiekunek

Jakniew,dzięki Twojej informacji wiele /wielu może przestać się bać. Zwykle to właśnie obawa a to o koszta a to o długość procesu zniechęca do walki.
"Bo paragrafami i artykulami  świat stoi."- tak eto,ale to co na pozór takie oczywiste,stać się może bardziej skomplikowanym wink
Mam w rodzinie prawnika... Kiedy powstał kłopot w pracy u mego zięcia  dwaj prawnicy (jeden nasz, drugi z firmy) przerzucali się artykułami,paragrafami,żonglowali najnowszymi ustawami...ostre starcie... (nasza wygrana sic!)
Pod tymi paragrafami kryją się jeszcze takie małe punkciki a pod nimi jeszcze inne etc...

Offline

 

#19 2015-07-29 08:45:33

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Stowarzyszenie Opiekunek

Jak tylko ogarnę się w domu, przejrzę dokumenty z tej sprawy. Poza tym to tak wygląda, że te wszystkie paragrafy nie są precyzyjne i czego się nie złapać, podlega interpretacji. Dobry prawnik, będzie ( tak jak mój ) szukać precedensów  w wyrokach innych ale podobnych spraw. Pani z agencji miała marnego ) pewnie taniego big_smile ) prawnika, był to młody chłopak i się plątał, gdy mój prawnik "strzelał" swoimi interprecjami. Mija zasada taka: przegrasz, jeśli nic nie będziesz robić. Dlatego najpierw udałam się na konsultację by sprawdzić jakie mam szanse.

Offline

 

#20 2015-07-29 10:24:24

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: Stowarzyszenie Opiekunek

Myślę Jakniew ,  że przeżyłaś trudne chwile, ale nie poddałaś sie podjęłaś obronnę.
A że to trochę nerwów kosztowałoto wiadomo . Chodzenie po sądach nie należy do przyjemności. Ale nie mozemy pozwalc , żeby cwaniaczki wykorzystywały to do niecnych celow.
Przeciez ja też dwa razy się sądzilam i tez w Sadzie pracy. Zupelnie o nim zapomniałam.
Raz to bylo o manko w sklepie. Już nie pamiętam , ale chodzilo o to, że nie bylo zapisu w umowie o odpowiedzialności materialnej, albo był on użyty niezgodnie z prawem . Byl to pozew grupowy, wygralyśmy.
I drugi raz to chodzilo o wypłatę zaleglej wtedy tzrynastki , czy też świadczenia , ktore gwarantowal zapis w zbiorowym ukladzie pracy .
Wszyscy się bali wystapić do sądu. Ja oczywiście też. Dopiero , jak złożylam papiery na  odejścię złożylam papiery do sądu.
Chodzilo też o jeszcze znacznie większe pieniądze o wyplacenie rownowartości akcji , bo firma probowała sie migac , że nie ma pieniędzy. Sprawa też wygrana.
Ostatnio byla tez sprawa fałszowanych maddatow przez kanarow , ale odpuściłam ,że względu na wysokośc kwoty, ale nie powinnam tak wlaściwie. 
Mamy pprawo do obrony i należy z niego korzystać, nie odpuszczać , bo inni żerują na ludzkiej niechęci do śądów.
Ale  jak już jest precedens , to wtedy już spraw jest proosta . Wystarcz powolywac sie na ten precedens i wygrywamy.
I TY jakniew i Twoja wygrana spraw to precedens.
Można by zmusic ich w koncu do nie stosowania tych straszoncych nas  zapisow o karach i malo tego posądzic ich o spowodowanie utraty zdrowia i wnioskować o rekompensatę i odszkodowanie za tę utratę zdrowia.
A to ci się rozmarzyłam.
Ale byśmy dali firemkom zagwozdkę.
Soorry za chaos w zapisie.
Pozdrawiam.

P.P.
Jak mam tluściutke kartoteki u doktorów.
Lepiej miec niż nie mieć. Może się kiedyś przdadzą.

Ostatnio edytowany przez ..?eto (2015-07-29 10:30:59)

Offline

 

#21 2015-07-29 10:44:26

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Stowarzyszenie Opiekunek

..?eto napisał:

Myślę Jakniew ,  że przeżyłaś trudne chwile, ale nie poddałaś sie podjęłaś obronnę.
A że to trochę nerwów kosztowałoto wiadomo . Chodzenie po sądach nie należy do przyjemności. Ale nie mozemy pozwalc , żeby cwaniaczki wykorzystywały to do niecnych celow.
Przeciez ja też dwa razy się sądzilam i tez w Sadzie pracy. Zupelnie o nim zapomniałam.
Raz to bylo o manko w sklepie. Już nie pamiętam , ale chodzilo o to, że nie bylo zapisu w umowie o odpowiedzialności materialnej, albo był on użyty niezgodnie z prawem . Byl to pozew grupowy, wygralyśmy.
I drugi raz to chodzilo o wypłatę zaleglej wtedy tzrynastki , czy też świadczenia , ktore gwarantowal zapis w zbiorowym ukladzie pracy .
Wszyscy się bali wystapić do sądu. Ja oczywiście też. Dopiero , jak złożylam papiery na  odejścię złożylam papiery do sądu.
Chodzilo też o jeszcze znacznie większe pieniądze o wyplacenie rownowartości akcji , bo firma probowała sie migac , że nie ma pieniędzy. Sprawa też wygrana.
Ostatnio byla tez sprawa fałszowanych maddatow przez kanarow , ale odpuściłam ,że względu na wysokośc kwoty, ale nie powinnam tak wlaściwie. 
Mamy pprawo do obrony i należy z niego korzystać, nie odpuszczać , bo inni żerują na ludzkiej niechęci do śądów.
Ale  jak już jest precedens , to wtedy już spraw jest proosta . Wystarcz powolywac sie na ten precedens i wygrywamy.
I TY jakniew i Twoja wygrana spraw to precedens.
Można by zmusic ich w koncu do nie stosowania tych straszoncych nas  zapisow o karach i malo tego posądzic ich o spowodowanie utraty zdrowia i wnioskować o rekompensatę i odszkodowanie za tę utratę zdrowia.
A to ci się rozmarzyłam.
Ale byśmy dali firemkom zagwozdkę.
Soorry za chaos w zapisie.
Pozdrawiam.

No i właśnie, warto o swoje walczyć mimo nerwów jakie są z tym związane. Jednak świadomość, że zostało się wykorzystanym i ktos na nas zarobił to przecież też nerwy i wściekłość. Niestety, agencje wykorzystują i słabość i strach opiekunek przed sądami . Wyobraź sobie, że powiadomiłam koleżanki , które miały taki sam problem z tą agencją ale one zamiast walczyć, okazały swoją niemoc, pożałowały 100 zł na prawnika by zasięgnąc opinii i w końcu o swoje zawalczyć, to niestety ale posłusznie dosłownie w zębach zaniosły pieniądze agencji za ten kurs. Jedna z bliższych mi koleżanek tak pyskowała, tak się sadziła ale nie posłuchała mojej rady i skończyło się na tym, że komornik na rzecz agencji zajął jej emeryturę i to co zarobiła na wyjeździe z innej firmy. Gdyby każda odważyła się wejść na drogę prawną to firmy zaczęłyby w końcu umowy konstruować zgodnie z prawem.
Nie cierpię niesprawiedliwości, mam naturę buntowniczą i kopię aż do skutku. Tak też było w mojej stałej pracy w kraju. Był totalny mobbing, to co szefowa wyprawiała to nie do opisania. Udało mi się zorganizować grupę koleżanek i kolegów przeciwstawić wobec niej i jej praktykom. Oczywiście wygraliśmy smile

P.P.
Jak mam tluściutke kartoteki u doktorów.
Lepiej miec niż nie mieć. Może się kiedyś przdadzą.

Offline

 

#22 2015-07-29 13:35:55

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Stowarzyszenie Opiekunek

No i coś dziwnego się dzieje. Napisałam długa wiadomość, a teraz widzę że wysłało tylko "cytuj" od ?eto.

Offline

 

#23 2015-07-29 13:44:24

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Stowarzyszenie Opiekunek

jakniew napisał:

No i coś dziwnego się dzieje. Napisałam długa wiadomość, a teraz widzę że wysłało tylko "cytuj" od ?eto.

hehehehe, ja kiedyś też napisałam i potem powiedziałam ,że mi coś zżarło, to któraś (już nie pamiętam kto) miała ubaw... lol

Offline

 

#24 2015-07-29 14:42:12

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1453

Re: Stowarzyszenie Opiekunek

jakniew napisał:

No i właśnie, warto o swoje walczyć mimo nerwów jakie są z tym związane. Jednak świadomość, że zostało się wykorzystanym i ktos na nas zarobił to przecież też nerwy i wściekłość. Niestety, agencje wykorzystują i słabość i strach opiekunek przed sądami . Wyobraź sobie, że powiadomiłam koleżanki , które miały taki sam problem z tą agencją ale one zamiast walczyć, okazały swoją niemoc, pożałowały 100 zł na prawnika by zasięgnąc opinii i w końcu o swoje zawalczyć, to niestety ale posłusznie dosłownie w zębach zaniosły pieniądze agencji za ten kurs. Jedna z bliższych mi koleżanek tak pyskowała, tak się sadziła ale nie posłuchała mojej rady i skończyło się na tym, że komornik na rzecz agencji zajął jej emeryturę i to co zarobiła na wyjeździe z innej firmy. Gdyby każda odważyła się wejść na drogę prawną to firmy zaczęłyby w końcu umowy konstruować zgodnie z prawem.
Nie cierpię niesprawiedliwości, mam naturę buntowniczą i kopię aż do skutku. Tak też było w mojej stałej pracy w kraju. Był totalny mobbing, to co szefowa wyprawiała to nie do opisania. Udało mi się zorganizować grupę koleżanek i kolegów przeciwstawić wobec niej i jej praktykom. Oczywiście wygraliśmy smile

Jakniew, ten wpis Ci się zawieruszył? smile
Jeśli tak, to tylko wlazł tylko pomiędzy posta ...eto? smile

Offline

 

#25 2015-07-29 15:07:06

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Stowarzyszenie Opiekunek

ewal8 napisał:

jakniew napisał:

No i właśnie, warto o swoje walczyć mimo nerwów jakie są z tym związane. Jednak świadomość, że zostało się wykorzystanym i ktos na nas zarobił to przecież też nerwy i wściekłość. Niestety, agencje wykorzystują i słabość i strach opiekunek przed sądami . Wyobraź sobie, że powiadomiłam koleżanki , które miały taki sam problem z tą agencją ale one zamiast walczyć, okazały swoją niemoc, pożałowały 100 zł na prawnika by zasięgnąc opinii i w końcu o swoje zawalczyć, to niestety ale posłusznie dosłownie w zębach zaniosły pieniądze agencji za ten kurs. Jedna z bliższych mi koleżanek tak pyskowała, tak się sadziła ale nie posłuchała mojej rady i skończyło się na tym, że komornik na rzecz agencji zajął jej emeryturę i to co zarobiła na wyjeździe z innej firmy. Gdyby każda odważyła się wejść na drogę prawną to firmy zaczęłyby w końcu umowy konstruować zgodnie z prawem.
Nie cierpię niesprawiedliwości, mam naturę buntowniczą i kopię aż do skutku. Tak też było w mojej stałej pracy w kraju. Był totalny mobbing, to co szefowa wyprawiała to nie do opisania. Udało mi się zorganizować grupę koleżanek i kolegów przeciwstawić wobec niej i jej praktykom. Oczywiście wygraliśmy smile

Jakniew, ten wpis Ci się zawieruszył? smile
Jeśli tak, to tylko wlazł tylko pomiędzy posta ...eto? smile

Oczywiście, przeoczyłam smile. Niestety to wina dzisiejszych nerwów jakie przysporzył mi ktoś z firmy. Napiszę o tym później, muszę poczekać aż ze mnie spłyną.

Offline

 

#26 2015-07-29 15:31:26

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: Stowarzyszenie Opiekunek

jakniew napisał:

..?eto napisał:

Myślę Jakniew ,  że przeżyłaś trudne chwile, ale nie poddałaś sie podjęłaś obronnę.
A że to trochę nerwów kosztowałoto wiadomo . Chodzenie po sądach nie należy do przyjemności. Ale nie mozemy pozwalc , żeby cwaniaczki wykorzystywały to do niecnych celow.
Przeciez ja też dwa razy się sądzilam i tez w Sadzie pracy. Zupelnie o nim zapomniałam.
Raz to bylo o manko w sklepie. Już nie pamiętam , ale chodzilo o to, że nie bylo zapisu w umowie o odpowiedzialności materialnej, albo był on użyty niezgodnie z prawem . Byl to pozew grupowy, wygralyśmy.
I drugi raz to chodzilo o wypłatę zaleglej wtedy tzrynastki , czy też świadczenia , ktore gwarantowal zapis w zbiorowym ukladzie pracy .
Wszyscy się bali wystapić do sądu. Ja oczywiście też. Dopiero , jak złożylam papiery na  odejścię złożylam papiery do sądu.
Chodzilo też o jeszcze znacznie większe pieniądze o wyplacenie rownowartości akcji , bo firma probowała sie migac , że nie ma pieniędzy. Sprawa też wygrana.
Ostatnio byla tez sprawa fałszowanych maddatow przez kanarow , ale odpuściłam ,że względu na wysokośc kwoty, ale nie powinnam tak wlaściwie. 
Mamy pprawo do obrony i należy z niego korzystać, nie odpuszczać , bo inni żerują na ludzkiej niechęci do śądów.
Ale  jak już jest precedens , to wtedy już spraw jest proosta . Wystarcz powolywac sie na ten precedens i wygrywamy.
I TY jakniew i Twoja wygrana spraw to precedens.
Można by zmusic ich w koncu do nie stosowania tych straszoncych nas  zapisow o karach i malo tego posądzic ich o spowodowanie utraty zdrowia i wnioskować o rekompensatę i odszkodowanie za tę utratę zdrowia.
A to ci się rozmarzyłam.
Ale byśmy dali firemkom zagwozdkę.
Soorry za chaos w zapisie.
Pozdrawiam.

P.P.
Jak mam tluściutke kartoteki u doktorów.
Lepiej miec niż nie mieć. Może się kiedyś przdadzą.

Jakniew pisze
No i właśnie, warto o swoje walczyć mimo nerwów jakie są z tym związane. Jednak świadomość, że zostało się wykorzystanym i ktos na nas zarobił to przecież też nerwy i wściekłość. Niestety, agencje wykorzystują i słabość i strach opiekunek przed sądami . Wyobraź sobie, że powiadomiłam koleżanki , które miały taki sam problem z tą agencją ale one zamiast walczyć, okazały swoją niemoc, pożałowały 100 zł na prawnika by zasięgnąc opinii i w końcu o swoje zawalczyć, to niestety ale posłusznie dosłownie w zębach zaniosły pieniądze agencji za ten kurs. Jedna z bliższych mi koleżanek tak pyskowała, tak się sadziła ale nie posłuchała mojej rady i skończyło się na tym, że komornik na rzecz agencji zajął jej emeryturę i to co zarobiła na wyjeździe z innej firmy. Gdyby każda odważyła się wejść na drogę prawną to firmy zaczęłyby w końcu umowy konstruować zgodnie z prawem.
Nie cierpię niesprawiedliwości, mam naturę buntowniczą i kopię aż do skutku. Tak też było w mojej stałej pracy w kraju. Był totalny mobbing, to co szefowa wyprawiała to nie do opisania. Udało mi się zorganizować grupę koleżanek i kolegów przeciwstawić wobec niej i jej praktykom. Oczywiście wygraliśmy smile


JI wpis już się odwieruszył.

Ostatnio edytowany przez ..?eto (2015-07-29 15:33:52)

Offline

 

#27 2015-07-29 22:44:08

ava
Member
Zarejestrowany: 2014-07-09
Posty: 295

Re: Stowarzyszenie Opiekunek

jakniew napisał:

krystynka napisał:

jakniew napisał:


Oczywiscie, że można, a moja prawniczka zwróciła mi uwagę na wiele niedozwolonych punktów w naszych umowach z agencjami. Na prawdę nie ma się co bać sądów i w razie sporu oczywiście po konsultacji z prawnikiem walczyć o swoje.

A koszta? Czy rzeczywiście są tak wysokie?

Adwokat jest droższy od Radcy Prawnego, więc lepiej korzystać z porady u Radcy. To wszystko też zależy o co się walczy. Mnie to kosztowało 2 tysiaki, ale się opłaciło, bo właścicielka agencji żądała ode mnie spłaty kursu języka niemieckiego ( na poziomie "pożal się Boże ) 4 tysiące zł. do tego kary w wysokości 50 tys zł plus 13 tys euro !!!. Miała już wysłany pozew do e-sądu, ale udało nam się ją ubiec. De facto, gdybym nie zgodziła się na ugodę ona przegrałaby i tak sprawę , mnie musiałaby zapłacić grube pieniądze, ale.......... No właśnie - sprawa wlokłaby się baaaaardzo długo. Ona zdawała sobie sprawę , że przegrałaby dlatego wystąpiła z propozycją ugody. I jeszcze jedno - zamiast do Sądu Cywilnego, sprawę z moją prawniczką oddałyśmy do sądu pracy, bo tam nie ma kosztów.

O to nasza koleżanka, to ekskluzywna opiekunka skoro jej odejście takich strat narobiło smile 50 tys zł i 13 tys euro o 4 tys zł za kurs to nawet nie wspomnę. Po co to działalność prowadzić, wystarczy kary egzekwować.


Czytałam kiedyś o takiej Ewie co to kursa prowadziła, do Niemiec nie wysyłała, za to komornika nasyłała, za te kursa właśnie. Po jakimś czasie gdzieś w internecie znalazłam interpelację poselską. Wziął ja pod ostrą kontrole ZUS. Krzywda się franczesce stała do posła na skargę poleciała. Te koczujące w firmie tabuny kontrolerów, ponoć nie dawały jej normalnie funkcjonować, działalności nie mogła prowadzić, do rujnacji ja doprowadzały:) Nawet znalazłam odpowiedź na interpelację poselską. Oj miały się z Ewunią ZUS i Ministerstwo Pracy. ZUS prowadził kontrole po interwencji strony niemieckiej. Okazało się, że Ewunia podała nieprawdziwe dane w związku z czym ZUS wyłączył pracowników z ubezpieczenia w Polsce. 
A Ewunia z Twoich stron pochodzi i kursy dla opiekunek i kursy niemieckiego nadal prowadzi smile Starych wpisów w internecie nie znajdziesz bo Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł o prawie do zapomnienia sad


Gratulacje składam, skoro powództwo do Sądu Pracy trafiło, to rozumiem, że umowa zlecenie za umowę o prace została uznana smile O kwotach o które wystąpiła do sądu ta hiena cmentarna to nawet nie wspomnę, bo rozumiem że „adekwatne” do zarobków były smile

Offline

 

#28 2015-07-30 08:19:21

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1103

Re: Stowarzyszenie Opiekunek

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej zrobił wyjątek w stosunku do osób publicznych, dla których nie jest przewidziane "prawo zapomnienia".

Offline

 

#29 2015-07-30 10:55:32

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Stowarzyszenie Opiekunek

ava napisał:

jakniew napisał:

krystynka napisał:


A koszta? Czy rzeczywiście są tak wysokie?

Adwokat jest droższy od Radcy Prawnego, więc lepiej korzystać z porady u Radcy. To wszystko też zależy o co się walczy. Mnie to kosztowało 2 tysiaki, ale się opłaciło, bo właścicielka agencji żądała ode mnie spłaty kursu języka niemieckiego ( na poziomie "pożal się Boże ) 4 tysiące zł. do tego kary w wysokości 50 tys zł plus 13 tys euro !!!. Miała już wysłany pozew do e-sądu, ale udało nam się ją ubiec. De facto, gdybym nie zgodziła się na ugodę ona przegrałaby i tak sprawę , mnie musiałaby zapłacić grube pieniądze, ale.......... No właśnie - sprawa wlokłaby się baaaaardzo długo. Ona zdawała sobie sprawę , że przegrałaby dlatego wystąpiła z propozycją ugody. I jeszcze jedno - zamiast do Sądu Cywilnego, sprawę z moją prawniczką oddałyśmy do sądu pracy, bo tam nie ma kosztów.

O to nasza koleżanka, to ekskluzywna opiekunka skoro jej odejście takich strat narobiło smile 50 tys zł i 13 tys euro o 4 tys zł za kurs to nawet nie wspomnę. Po co to działalność prowadzić, wystarczy kary egzekwować.


Czytałam kiedyś o takiej Ewie co to kursa prowadziła, do Niemiec nie wysyłała, za to komornika nasyłała, za te kursa właśnie. Po jakimś czasie gdzieś w internecie znalazłam interpelację poselską. Wziął ja pod ostrą kontrole ZUS. Krzywda się franczesce stała do posła na skargę poleciała. Te koczujące w firmie tabuny kontrolerów, ponoć nie dawały jej normalnie funkcjonować, działalności nie mogła prowadzić, do rujnacji ja doprowadzały:) Nawet znalazłam odpowiedź na interpelację poselską. Oj miały się z Ewunią ZUS i Ministerstwo Pracy. ZUS prowadził kontrole po interwencji strony niemieckiej. Okazało się, że Ewunia podała nieprawdziwe dane w związku z czym ZUS wyłączył pracowników z ubezpieczenia w Polsce. 
A Ewunia z Twoich stron pochodzi i kursy dla opiekunek i kursy niemieckiego nadal prowadzi smile Starych wpisów w internecie nie znajdziesz bo Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł o prawie do zapomnienia sad


Gratulacje składam, skoro powództwo do Sądu Pracy trafiło, to rozumiem, że umowa zlecenie za umowę o prace została uznana smile O kwotach o które wystąpiła do sądu ta hiena cmentarna to nawet nie wspomnę, bo rozumiem że „adekwatne” do zarobków były smile

Czy to czasami nie chodzi o tę samą Ewunię? Moja sprawa zaczęła się od tego, że jej niemiecki partner na swojej stronie internetowej miał napisanie, że zarobki opiekunki wynoszą od 800 euro netto. Właścicielka agencji ( Ewunia ), płaciła opiekunkom 50zł dniówkę, co wychodziło w granicach 400 euro miesięcznie. Do tego trzeba było podpisać weksel o wartości 3900 zł + ewentualne koszta sądowe i cyrograf że będzie się dla niej pracowało 3 lata! Doszło do tego, że zadzwoniła do mnie pani z firmy niemieckiej zapytać co i jak na stelli. W związki z tym, zapytałam czy wynagrodzenie dla opiekunki ma wynosić minimum 800 euro, tak jak mają na swojej stronie www? padła odpowiedź twierdząca. Zatem zapytałam, dlaczego w takim razie agencja która mnie tutaj przysłała płaci trochę ponad 400euro m-cznie? a w lutym ponad 300 euro bo miesiąc krótszy? Po drugiej stronie słuchawki usłyszałam baaardzo głośno odzew oburzenia: Jak to???? jak może to pani udowodnić. na to odpowiadam, że bardzo prosto bo wyciągami z konta bankowego. No i wybuchła afera, a jakieś 2 godziny później zaczęłam dostawać z firmy polskiej telefony szantażujące mnie, strasząc mnie prawnikami, sądem i kolosalnymi karami, które na mnie nałożą jeśli tej sprawy nie odkręcę u pośrednika niemieckiego.Nie dałam się zastraszyć, powiedziałam że ja im nic nie zapłacę i to ja ich oddam do sądu. Oczywiście od razu zerwali ze mną umowę i spodziewałam się, że będzie to wypowiedzenie czekać na mnie w kraju. Zadzwoniłam do domu, aby nikt w domu nie odbierał poleconego listu z firmy. Musiałam zostać jeszcze miesiąc na tej stelli, ale pośrednik niemiecki skierował mnie natychmiast do innej firmy, zresztą podali mi kilka do wyboru. Zapytałam ich o promedikę i co usłyszała? Nie radzimy tej firmy!!! ( sic!!!). Gdy wróciłam do domu, oprócz wypowiedzenia były też listy z tej "wspaniałej" firmy z nakazami zapłaty o jakich wcześniej napisałam. Zebrałam to wszystko włącznie z umowami, pojechałam do prawnika . Gdy prawnik przejrzał te dokumenty, rzekł tylko: to wszystko jest bezprawne, składamy sprawę do sądu? Uprzedzam, że może się to długo toczyć ale i tak mamy sprawę wygraną. Kilka dni później przyszło pismo z e-sądu. Mój prawnik tam zaraz wystosował pismo o wstrzymanie sprawy z powództwa firmy, ponieważ my wnieśliśmy pozew na tę firmę do Sądu Pracy. Tak więc, jak wczesniej napisałam, właścicielka agencji zaproponowała ugodę, oczywiście jej warunki nie przyjęłam, zgodziłam się na ugodę lecz na moich warunkach. I na tym stanęło. Nie dostali ode mnie ani grosza, to mnie musieli zapłacić. Fakt, nerwówka była ale do czasu. Mało tego, gdyby sprawa się toczyła mogłam liczyć na pomoc pośrednika niemieckiego, bo oni z tą polska agencją natychmiast zerwali umowę.

Offline

 

#30 2015-07-30 11:09:58

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1453

Re: Stowarzyszenie Opiekunek

jakniew napisał:

Czy to czasami nie chodzi o tę samą Ewunię? Moja sprawa zaczęła się od tego, że jej niemiecki partner na swojej stronie internetowej miał napisanie, że zarobki opiekunki wynoszą od 800 euro netto. Właścicielka agencji ( Ewunia ), płaciła opiekunkom 50zł dniówkę, co wychodziło w granicach 400 euro miesięcznie. Do tego trzeba było podpisać weksel o wartości 3900 zł + ewentualne koszta sądowe i cyrograf że będzie się dla niej pracowało 3 lata! Doszło do tego, że zadzwoniła do mnie pani z firmy niemieckiej zapytać co i jak na stelli. W związki z tym, zapytałam czy wynagrodzenie dla opiekunki ma wynosić minimum 800 euro, tak jak mają na swojej stronie www? padła odpowiedź twierdząca. Zatem zapytałam, dlaczego w takim razie agencja która mnie tutaj przysłała płaci trochę ponad 400euro m-cznie? a w lutym ponad 300 euro bo miesiąc krótszy? Po drugiej stronie słuchawki usłyszałam baaardzo głośno odzew oburzenia: Jak to???? jak może to pani udowodnić. na to odpowiadam, że bardzo prosto bo wyciągami z konta bankowego. No i wybuchła afera, a jakieś 2 godziny później zaczęłam dostawać z firmy polskiej telefony szantażujące mnie, strasząc mnie prawnikami, sądem i kolosalnymi karami, które na mnie nałożą jeśli tej sprawy nie odkręcę u pośrednika niemieckiego.Nie dałam się zastraszyć, powiedziałam że ja im nic nie zapłacę i to ja ich oddam do sądu. Oczywiście od razu zerwali ze mną umowę i spodziewałam się, że będzie to wypowiedzenie czekać na mnie w kraju. Zadzwoniłam do domu, aby nikt w domu nie odbierał poleconego listu z firmy. Musiałam zostać jeszcze miesiąc na tej stelli, ale pośrednik niemiecki skierował mnie natychmiast do innej firmy, zresztą podali mi kilka do wyboru. Zapytałam ich o promedikę i co usłyszała? Nie radzimy tej firmy!!! ( sic!!!). Gdy wróciłam do domu, oprócz wypowiedzenia były też listy z tej "wspaniałej" firmy z nakazami zapłaty o jakich wcześniej napisałam. Zebrałam to wszystko włącznie z umowami, pojechałam do prawnika . Gdy prawnik przejrzał te dokumenty, rzekł tylko: to wszystko jest bezprawne, składamy sprawę do sądu? Uprzedzam, że może się to długo toczyć ale i tak mamy sprawę wygraną. Kilka dni później przyszło pismo z e-sądu. Mój prawnik tam zaraz wystosował pismo o wstrzymanie sprawy z powództwa firmy, ponieważ my wnieśliśmy pozew na tę firmę do Sądu Pracy. Tak więc, jak wczesniej napisałam, właścicielka agencji zaproponowała ugodę, oczywiście jej warunki nie przyjęłam, zgodziłam się na ugodę lecz na moich warunkach. I na tym stanęło. Nie dostali ode mnie ani grosza, to mnie musieli zapłacić. Fakt, nerwówka była ale do czasu. Mało tego, gdyby sprawa się toczyła mogłam liczyć na pomoc pośrednika niemieckiego, bo oni z tą polska agencją natychmiast zerwali umowę.

http://x3.cdn03.imgwykop.pl/c3201142/comment_N5bM4So2gweKjstS0YTDiyd1jYcEk4nH,w400.jpg


Jakniew, jesteś namacalnym przykładem, ze o swoje trzeba walczyć. Juz tyle razy było mowione, wręcz dużymi literami krzyczane: wiele zapisów w umowach z firm są niezgodne z prawem, a mimo to, mało która opiekunka walczy o swoje!
No brawa jeszcze raz!!!!

Offline

 

#31 2015-07-30 11:23:01

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Stowarzyszenie Opiekunek

ewal8 napisał:

jakniew napisał:

Czy to czasami nie chodzi o tę samą Ewunię? Moja sprawa zaczęła się od tego, że jej niemiecki partner na swojej stronie internetowej miał napisanie, że zarobki opiekunki wynoszą od 800 euro netto. Właścicielka agencji ( Ewunia ), płaciła opiekunkom 50zł dniówkę, co wychodziło w granicach 400 euro miesięcznie. Do tego trzeba było podpisać weksel o wartości 3900 zł + ewentualne koszta sądowe i cyrograf że będzie się dla niej pracowało 3 lata! Doszło do tego, że zadzwoniła do mnie pani z firmy niemieckiej zapytać co i jak na stelli. W związki z tym, zapytałam czy wynagrodzenie dla opiekunki ma wynosić minimum 800 euro, tak jak mają na swojej stronie www? padła odpowiedź twierdząca. Zatem zapytałam, dlaczego w takim razie agencja która mnie tutaj przysłała płaci trochę ponad 400euro m-cznie? a w lutym ponad 300 euro bo miesiąc krótszy? Po drugiej stronie słuchawki usłyszałam baaardzo głośno odzew oburzenia: Jak to???? jak może to pani udowodnić. na to odpowiadam, że bardzo prosto bo wyciągami z konta bankowego. No i wybuchła afera, a jakieś 2 godziny później zaczęłam dostawać z firmy polskiej telefony szantażujące mnie, strasząc mnie prawnikami, sądem i kolosalnymi karami, które na mnie nałożą jeśli tej sprawy nie odkręcę u pośrednika niemieckiego.Nie dałam się zastraszyć, powiedziałam że ja im nic nie zapłacę i to ja ich oddam do sądu. Oczywiście od razu zerwali ze mną umowę i spodziewałam się, że będzie to wypowiedzenie czekać na mnie w kraju. Zadzwoniłam do domu, aby nikt w domu nie odbierał poleconego listu z firmy. Musiałam zostać jeszcze miesiąc na tej stelli, ale pośrednik niemiecki skierował mnie natychmiast do innej firmy, zresztą podali mi kilka do wyboru. Zapytałam ich o promedikę i co usłyszała? Nie radzimy tej firmy!!! ( sic!!!). Gdy wróciłam do domu, oprócz wypowiedzenia były też listy z tej "wspaniałej" firmy z nakazami zapłaty o jakich wcześniej napisałam. Zebrałam to wszystko włącznie z umowami, pojechałam do prawnika . Gdy prawnik przejrzał te dokumenty, rzekł tylko: to wszystko jest bezprawne, składamy sprawę do sądu? Uprzedzam, że może się to długo toczyć ale i tak mamy sprawę wygraną. Kilka dni później przyszło pismo z e-sądu. Mój prawnik tam zaraz wystosował pismo o wstrzymanie sprawy z powództwa firmy, ponieważ my wnieśliśmy pozew na tę firmę do Sądu Pracy. Tak więc, jak wczesniej napisałam, właścicielka agencji zaproponowała ugodę, oczywiście jej warunki nie przyjęłam, zgodziłam się na ugodę lecz na moich warunkach. I na tym stanęło. Nie dostali ode mnie ani grosza, to mnie musieli zapłacić. Fakt, nerwówka była ale do czasu. Mało tego, gdyby sprawa się toczyła mogłam liczyć na pomoc pośrednika niemieckiego, bo oni z tą polska agencją natychmiast zerwali umowę.

http://x3.cdn03.imgwykop.pl/c3201142/co … H,w400.jpg


Jakniew, jesteś namacalnym przykładem, ze o swoje trzeba walczyć. Juz tyle razy było mowione, wręcz dużymi literami krzyczane: wiele zapisów w umowach z firm są niezgodne z prawem, a mimo to, mało która opiekunka walczy o swoje!
No brawa jeszcze raz!!!!

ewal8, jeżdżac ile razy słyszę, że nawet nie czytają umów tylko w ciemno podpisują, szczęśliwe że pracę dostały. I na tej głupocie firmy wszelakiej maści żerują. Pozostaje walczyć zawsze indywidualnie, bo na solidarność opiekunek nie ma co liczyć .

Offline

 

#32 2015-07-30 11:34:13

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1103

Re: Stowarzyszenie Opiekunek

Jakniew, Ty jesteś po prostu opiekunką świadomą swoich praw.  To co zrobiłaś jest godne podziwu, bo wymaga odwagi i konsekwencji. Twoja postawa powinna stać się wzorem do naśladowania przez inne nieświadome i zastraszone przez firmy opiekunki. WIELKIE BRAWA DLA CIEBIE  smile smile smile

Offline

 

#33 2015-07-30 12:08:27

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Stowarzyszenie Opiekunek

Dziękuję dziewczyny smile. Opisałam swoją historię nie po to aby się pochwalić ( na wspomnienie ciśnienie mi rośnie nadal ), ale po to by przekazać aby nie dać się zastraszyć firmom. I jedno co polecę, to że jeśli coś nam w umowie się nie podoba czy wydaje się dwuznaczne, warto udać się na konsultację prawną. Teraz przy wielu Urzędach Gmin czy miast można skorzystać z bezpłatnej porady prawnej. Właściciele agencji czy firm, doskonale wiedzą, jak wiele kobiet w różnych życiowych zawiłościach potrzebuje desperacko pracy a w związku z tym pieniędzy ( niestety bez nich nie da się obejść ), więc bezdusznie i z premedytacją to wykorzystują. Teraz w umowach nie wolno im stosować zapisów odnośnie kar, ale cwaniactwo ich nie ma granic więc do umów dodają załączniki w których jest napisane tylko co do obowiązków naszych należy i o karach, a nie ma nic co nie nalezy nam wykonywać, co nas nie obowiązuje.

Offline

 

#34 2015-07-30 13:03:36

Elka now.
Member
Zarejestrowany: 2014-03-09
Posty: 183

Re: Stowarzyszenie Opiekunek

Brawo jakniew także  w 100% zgadzam się z Tobą. Nie każdy jest tak odważny!!!
Ja kiedy próbowałam załatwiać zatrudnienie przez rodzinkę , też moją i od podopiecznej kopie umów wysłałam do Berlina i dużo było niegodności i rodzinka mogła mnie zatrudnić , kary by nie dostali , ale jak wiadomo potem i tak nic  tego nie wyszło, bo synowa wtrąciła swoje trzy grosze i moje zaangażowanie w to zatrudnienie przez rodzinkę poszło na marne . Ale od tamtego czasu jestem bardziej silniejsza i agencji się nie boję.
Też bym tak postąpiła jak jakniew  brawo.smile

Offline

 

#35 2015-07-30 13:54:01

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Stowarzyszenie Opiekunek

Elka now. napisał:

Brawo jakniew także  w 100% zgadzam się z Tobą. Nie każdy jest tak odważny!!!
Ja kiedy próbowałam załatwiać zatrudnienie przez rodzinkę , też moją i od podopiecznej kopie umów wysłałam do Berlina i dużo było niegodności i rodzinka mogła mnie zatrudnić , kary by nie dostali , ale jak wiadomo potem i tak nic  tego nie wyszło, bo synowa wtrąciła swoje trzy grosze i moje zaangażowanie w to zatrudnienie przez rodzinkę poszło na marne . Ale od tamtego czasu jestem bardziej silniejsza i agencji się nie boję.
Też bym tak postąpiła jak jakniew  brawo.smile

No to jest nas więcej.

Najpierw należy dobrze sprawdzić Stellę, dopracować umowę , zabezpieczyć się oświadczeniami , zachować wszystko na piśmie a potem jak i coś jeszcze próbują nas wyrolować , to idziemy do sądu.

I wobec firm nie stawiajmy się w pozycji poddanych sierotek ! Jesteśmy stroną umowy! Jesteśmy równoprawnym partnerem!!!!!!!

Offline

 

#36 2015-07-30 14:00:53

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Stowarzyszenie Opiekunek

amelia napisał:

Elka now. napisał:

Brawo jakniew także  w 100% zgadzam się z Tobą. Nie każdy jest tak odważny!!!
Ja kiedy próbowałam załatwiać zatrudnienie przez rodzinkę , też moją i od podopiecznej kopie umów wysłałam do Berlina i dużo było niegodności i rodzinka mogła mnie zatrudnić , kary by nie dostali , ale jak wiadomo potem i tak nic  tego nie wyszło, bo synowa wtrąciła swoje trzy grosze i moje zaangażowanie w to zatrudnienie przez rodzinkę poszło na marne . Ale od tamtego czasu jestem bardziej silniejsza i agencji się nie boję.
Też bym tak postąpiła jak jakniew  brawo.smile

No to jest nas więcej.

Najpierw należy dobrze sprawdzić Stellę, dopracować umowę , zabezpieczyć się oświadczeniami , zachować wszystko na piśmie a potem jak i coś jeszcze próbują nas wyrolować , to idziemy do sądu.

I wobec firm nie stawiajmy się w pozycji poddanych sierotek ! Jesteśmy stroną umowy! Jesteśmy równoprawnym partnerem!!!!!!!

Dokładnie tak! Przyznać trzeba, że doświadczenia nabieramy dopiero po pierwszym razie. Kiedy ja wyjeżdżałam z tamtą porąbaną agencją niestety nie było w necie ani tego, ani innego forum. Nie żałuję niczego bo uszu po sobie nie położyłam smile ale za to więcej rozumu nabrałam big_smile

Offline

 

#37 2015-07-30 23:16:02

ava
Member
Zarejestrowany: 2014-07-09
Posty: 295

Re: Stowarzyszenie Opiekunek

jakniew napisał:

ava napisał:

jakniew napisał:


Adwokat jest droższy od Radcy Prawnego, więc lepiej korzystać z porady u Radcy. To wszystko też zależy o co się walczy. Mnie to kosztowało 2 tysiaki, ale się opłaciło, bo właścicielka agencji żądała ode mnie spłaty kursu języka niemieckiego ( na poziomie "pożal się Boże ) 4 tysiące zł. do tego kary w wysokości 50 tys zł plus 13 tys euro !!!. Miała już wysłany pozew do e-sądu, ale udało nam się ją ubiec. De facto, gdybym nie zgodziła się na ugodę ona przegrałaby i tak sprawę , mnie musiałaby zapłacić grube pieniądze, ale.......... No właśnie - sprawa wlokłaby się baaaaardzo długo. Ona zdawała sobie sprawę , że przegrałaby dlatego wystąpiła z propozycją ugody. I jeszcze jedno - zamiast do Sądu Cywilnego, sprawę z moją prawniczką oddałyśmy do sądu pracy, bo tam nie ma kosztów.

O to nasza koleżanka, to ekskluzywna opiekunka skoro jej odejście takich strat narobiło smile 50 tys zł i 13 tys euro o 4 tys zł za kurs to nawet nie wspomnę. Po co to działalność prowadzić, wystarczy kary egzekwować.


Czytałam kiedyś o takiej Ewie co to kursa prowadziła, do Niemiec nie wysyłała, za to komornika nasyłała, za te kursa właśnie. Po jakimś czasie gdzieś w internecie znalazłam interpelację poselską. Wziął ja pod ostrą kontrole ZUS. Krzywda się franczesce stała do posła na skargę poleciała. Te koczujące w firmie tabuny kontrolerów, ponoć nie dawały jej normalnie funkcjonować, działalności nie mogła prowadzić, do rujnacji ja doprowadzały:) Nawet znalazłam odpowiedź na interpelację poselską. Oj miały się z Ewunią ZUS i Ministerstwo Pracy. ZUS prowadził kontrole po interwencji strony niemieckiej. Okazało się, że Ewunia podała nieprawdziwe dane w związku z czym ZUS wyłączył pracowników z ubezpieczenia w Polsce. 
A Ewunia z Twoich stron pochodzi i kursy dla opiekunek i kursy niemieckiego nadal prowadzi smile Starych wpisów w internecie nie znajdziesz bo Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł o prawie do zapomnienia sad


Gratulacje składam, skoro powództwo do Sądu Pracy trafiło, to rozumiem, że umowa zlecenie za umowę o prace została uznana smile O kwotach o które wystąpiła do sądu ta hiena cmentarna to nawet nie wspomnę, bo rozumiem że „adekwatne” do zarobków były smile

Czy to czasami nie chodzi o tę samą Ewunię? Moja sprawa zaczęła się od tego, że jej niemiecki partner na swojej stronie internetowej miał napisanie, że zarobki opiekunki wynoszą od 800 euro netto. Właścicielka agencji ( Ewunia ), płaciła opiekunkom 50zł dniówkę, co wychodziło w granicach 400 euro miesięcznie. Do tego trzeba było podpisać weksel o wartości 3900 zł + ewentualne koszta sądowe i cyrograf że będzie się dla niej pracowało 3 lata! Doszło do tego, że zadzwoniła do mnie pani z firmy niemieckiej zapytać co i jak na stelli. W związki z tym, zapytałam czy wynagrodzenie dla opiekunki ma wynosić minimum 800 euro, tak jak mają na swojej stronie www? padła odpowiedź twierdząca. Zatem zapytałam, dlaczego w takim razie agencja która mnie tutaj przysłała płaci trochę ponad 400euro m-cznie? a w lutym ponad 300 euro bo miesiąc krótszy? Po drugiej stronie słuchawki usłyszałam baaardzo głośno odzew oburzenia: Jak to???? jak może to pani udowodnić. na to odpowiadam, że bardzo prosto bo wyciągami z konta bankowego. No i wybuchła afera, a jakieś 2 godziny później zaczęłam dostawać z firmy polskiej telefony szantażujące mnie, strasząc mnie prawnikami, sądem i kolosalnymi karami, które na mnie nałożą jeśli tej sprawy nie odkręcę u pośrednika niemieckiego.Nie dałam się zastraszyć, powiedziałam że ja im nic nie zapłacę i to ja ich oddam do sądu. Oczywiście od razu zerwali ze mną umowę i spodziewałam się, że będzie to wypowiedzenie czekać na mnie w kraju. Zadzwoniłam do domu, aby nikt w domu nie odbierał poleconego listu z firmy. Musiałam zostać jeszcze miesiąc na tej stelli, ale pośrednik niemiecki skierował mnie natychmiast do innej firmy, zresztą podali mi kilka do wyboru. Zapytałam ich o promedikę i co usłyszała? Nie radzimy tej firmy!!! ( sic!!!). Gdy wróciłam do domu, oprócz wypowiedzenia były też listy z tej "wspaniałej" firmy z nakazami zapłaty o jakich wcześniej napisałam. Zebrałam to wszystko włącznie z umowami, pojechałam do prawnika . Gdy prawnik przejrzał te dokumenty, rzekł tylko: to wszystko jest bezprawne, składamy sprawę do sądu? Uprzedzam, że może się to długo toczyć ale i tak mamy sprawę wygraną. Kilka dni później przyszło pismo z e-sądu. Mój prawnik tam zaraz wystosował pismo o wstrzymanie sprawy z powództwa firmy, ponieważ my wnieśliśmy pozew na tę firmę do Sądu Pracy. Tak więc, jak wczesniej napisałam, właścicielka agencji zaproponowała ugodę, oczywiście jej warunki nie przyjęłam, zgodziłam się na ugodę lecz na moich warunkach. I na tym stanęło. Nie dostali ode mnie ani grosza, to mnie musieli zapłacić. Fakt, nerwówka była ale do czasu. Mało tego, gdyby sprawa się toczyła mogłam liczyć na pomoc pośrednika niemieckiego, bo oni z tą polska agencją natychmiast zerwali umowę.

Poszukałam odpowiedzi na interpelację poselską, okazuje się że tych posłów to kilku interweniowało w sprawie tej kryształowej firmy big_smile

http://www.sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/Interp … y=5245A4F3

Offline

 

#38 2015-07-30 23:42:40

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Stowarzyszenie Opiekunek

Sądzę, że musiało więcej osób dobrać się jej do tyłka. Z tej interpelacji wynika, że także jakaś firma niemiecka, no i kontrole z ZUS. Wiem, że kilka osób złożyło skargi do PIP. Czy to coś dało? Dzięki za link ava. smile

Offline

 

#39 2015-07-30 23:46:54

ava
Member
Zarejestrowany: 2014-07-09
Posty: 295

Re: Stowarzyszenie Opiekunek

Rozumiem, że intuicje mam smile

Offline

 

#40 2015-07-31 12:07:32

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Stowarzyszenie Opiekunek

ava napisał:

Rozumiem, że intuicje mam smile

Były na tę firmę naganne opinie, ale z jednego forum zniknęła.

Offline

 

#41 2015-07-31 15:01:51

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: Stowarzyszenie Opiekunek

Swego czasu , jak sie sądziłam z firmą to też nie pamiętam już dlaczego złożyłam pozew do sądu rejonowego .pracowalam w firmie na umowę o pracę. Po rozprawie odbyła się jeszcze jedna sprawa dot. tego samego pozwu w Sądzie pracy. Może taka jest prcedura. że  Sąd pracy nie zależnie od rodzju zawartej umowy,musi też potwierdzić zgodność wyroku., żeby uniknąć odwołania od wroku pozwanego.
Myślę , że działalność Sądu pracy też zawiera sie jakby w działaniach Sądu  powszechnego

Ostatnio edytowany przez ..?eto (2015-07-31 15:02:28)

Offline

 

#42 2015-07-31 16:16:04

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: Stowarzyszenie Opiekunek

Kobiety polecam bardzo rzetelna strona

http://www.kodekscywilny.pl/artykul,169 … cenia.html

Gazeta Podatkowa nr 69 (1006) z dnia 29.08.2013

Obliczanie terminu wypowiedzenia zlecenia

Wykonuję pracę na podstawie umowy zlecenia na czas nieokreślony. Mam w umowie zapisany dwutygodniowy okres wypowiedzenia. Chcę wypowiedzieć tę umowę. Jak należy obliczyć te dwa tygodnie?

Do obliczania terminów wypowiedzenia umowy zlecenia należy stosować zasady określone w Kodeksie cywilnym (Dz. U. z 1964 r. nr 16, poz. 93 ze zm.). Mają one zastosowanie, jeśli w umowie nie określono innych reguł rządzących obliczaniem terminów.

W umowie zawartej przez Czytelnika został przewidziany dwutygodniowy termin wypowiedzenia. Z art. 112 K.c. wynika, że termin oznaczony w tygodniach kończy się z upływem dnia, który nazwą odpowiada początkowemu dniowi terminu. Jeśli zatem umowę zlecenia Czytelnik wypowiedział np. we wtorek, to termin wypowiedzenia upłynie we wtorek za dwa tygodnie - będzie to ostatni dzień obowiązywania umowy zlecenia. Należy przy tym pamiętać, że oświadczenie o wypowiedzeniu będzie złożone drugiej stronie w dniu, w którym dotarło ono do niej w taki sposób, że mogła się ona zapoznać z jego treścią (art. 61 § 1 K.c.).

Wypowiedzenie umowy zlecenia jest uregulowane w art. 746 K.c. Wynika z niego, że co do zasady każda ze stron może wypowiedzieć zlecenie w każdym czasie. Strony mogą w umowie tę zasadę zmodyfikować, np. wprowadzając termin wypowiedzenia - tak, jak miało to miejsce w przypadku umowy zawartej przez Czytelnika.


Strony umowy zlecenia nie mogą z góry zrzec się w niej uprawnienia do wypowiedzenia zlecenia z ważnych powodów.


Zasady te mają odpowiednie zastosowanie do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami. W odniesieniu do takich umów stosuje się odpowiednio przepisy o umowie zlecenia.


www.KodeksCywilny.pl - Terminy w umowach i prawie cywilnym

Offline

 

#43 2015-08-08 20:08:32

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: Stowarzyszenie Opiekunek

[img]17.10.2012r.

Wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 12.06.2012

Kindergeld także dla Polaków
Europejski Trybunał Sprawiedliwości przyznał rację dwójce Polaków, którym niemieckie władze odmówiły przyznania dodatku rodzinnego na dzieci. Jeden z nich pracował w Niemczech sezonowo, a drugi jako pracownik oddelegowany.

Zgodnie z orzeczeniem ETS wydanym na podstawie Rozporządzenia 1408/71 oraz Rozporządzenia 883/2004: ..."Osoba, która jako migrant zarobkowy (dotyczy także pracowników sezonowych i delegowanych), wykonuje pracę w państwie członkowskim UE i podlega w tym państwie nieograniczonej odpowiedzialności podatkowej z tytułu podatku dochodowego od osób fizycznych, posiada prawo do otrzymywania od tego państwa świadczeń rodzinnych, pomimo że państwo to nie jest państwem właściwym w takiej sytuacji, zgodnie z rozporządzeniem 1408/71 i tym samym prawo wewnętrzne tego państwa nie ma w ww. przypadku zastosowania. Pomimo istnienia unijnych przepisów koordynujących, powstają rozbieżności w ustawodawstwie państw członkowskich w zakresie ubezpieczenia społecznego, co powoduje niekorzystne dla migrantów - pracowników sytuacje i jest w sprzeczności z wymogami UE w zakresie swobodnego przepływu pracowników”…

Roszczenia Polaków
Trybunał Sprawiedliwości zajmował się w tym przypadku sprawami dwóch Polaków, którzy skarżyli Kasy Rodzinne z powodu nieprzyznania im prawa do dodatku rodzinnego na dzieci. Według rozporządzenia 1408/71 - pracownik podlega zasadniczo przepisom tego kraju, w którym jest on zatrudniony. Pracownicy, którzy jedynie zostaną oddelegowani do innego kraju członkowskiego UE celem wykonywania swojej pracy a także pracownicy , którzy jedynie przejściowo zatrudnieni są w innym państwie członkowskim (pracownicy sezonowi) podlegają jednak w dalszym ciągu przepisom tego kraju, w którym normalnie są zatrudnieni.

W omawianym postępowaniu jeden ze skarżących pracował w Niemczech jako pracownik  sezonowy w ogrodnictwie, w okresie: 20 sierpnia do 7 grudnia 2007 roku. Drugi natomiast pracował w Niemzech w okresie od lutego do grudnia 2006 roku jako pracownik oddelegowany.

Zgodnie z przepisami prawa niemieckiego osoba nie posiadająca stałego pobytu w Niemczech jedynie wówczas ma roszczenie o przyznanie jej dodatku rodzinnego na dzieci, jeżeli jest nieograniczenie obowiązana do odprowadzania podatku dochodowego. Dodatek niemiecki  nie będzie jednak płacony na dziecko, na które w innym kraju członkowskim możliwe  jest wypłacanie świadczenia porównywalnego.

Obaj Polacy po uznaniu ich za nieograniczenie zobowiązanych do odprowadzania podatku dochodowego złożyli wnioski o przyznanie im prawa do wypłaty dodatku rodzinnego w Niemczech, czyli Kindergeld na okres ich pracy w Niemczech.  Oba wnioski zostały oddalone z identycznym uzasadnieniem, że na podstawie Rozporządzenia UE 1408/71 zastosowany zostanie polski a nie niemiecki system ubezpieczenia społecznego. W obu sprawach z tytułu wnoszenia środków zaskarżenia postępowania trafiły do Federalnego Sądu Najwyższego w sprawach finansowych. Tenże postanowił zadać pytanie prawne Trybunałowi Sprawiedliwości: Czy Niemcy, nawet wówczas, jeżeli zgodnie z Rozporządzeniem 1408/71 nie jest właściwym państwem członkowskim, zobowiązanym do wypłaty dodatku rodzinnego ni to nie jego przepisy prawne mają zastosowanie, będzie prawem unijnym zabezpieczona przed obowiązkiem wypłaty dodatku rodzinnego. Ponadto niemiecki sąd zapytał czy jedno z państw członkowskich może wyłączyć roszczenie o wypłatę świadczeń rodzinnych, jeżeli w innym państwie członkowskim może być wypłacane świadczenie porównywalne.

Trybunał Sprawiedliwości wskazał, że celem prawa unijnego jest podporządkowanie pracowników systemowi zabezpieczenia społecznego jednego państwa członkowskiego celem uniknięcia stosowania przepisów prawnych kumulacji stosowania przepisów różnych państw i wynikających z tego problemów. Ponadto każde państwo członkowskie Unii Europejskiej winno w zgodzie z przepisami unijnymi wskazać w jakich przypadkach  i pod jakimi warunkami są gwarantowane przepisy systemu zabezpieczeń społecznych.

Orzeczenie ETS
Zdaniem Trybunału Polacy, korzystając z prawa do swobodnego przemieszczania się nie utracili swoich praw do wypłaty świadczeń rodzinnych w Polsce. Nie odbiera to jednak możliwości zagwarantowania takich świadczeń przez państwo, które w takiej sytuacji nie jest właściwym.

Uprawnienie to nie może być podważone także przez tę okoliczność, że ani wnioskujący pracownik, ani dziecko - na które wniosek o świadczenie rodzinne został złożony nie mają stałego miejsca zamieszkania w Niemczech - czyli tym państwie członkowskim, w którym wykonywana była praca. Ponieważ w obu sytuacjach prawnych wystąpiła okoliczność nieograniczonego obowiązku podatkowego - podatku dochodowego z przejściowo wykonywanej pracy na terytorium państwa, gdzie wnioskowano przyznanie praw do świadczeń rodzinnych, te zaś wypłacane są z pobieranych podatków, stanowi to wystarczająco ścisłe nawiązanie. Próba takiej interpretacji przepisów unijnych, że rozporządzenie zabrania państwu członkowskiemu zagwarantowania pracownikowi i jego członkom rodziny lepszego zabezpieczenia społecznego aniżeli wynikające bezpośrednio z tego rozporządzenia jest absolutnie błędne.

Trybunał uważa, że interpretacja przepisów wskazanych rozporządzeń zezwalająca państwu członkowskiemu UE przyznanie świadczeń rodzinnych w takich sytuacjach, jak omawiane przypadki, nie może zostać wyłączona, gdyś służy ona poprawie standardu życia i warunków pracy migrantów - pracowników, gdyż zapewnia im lepszą i dalej idącą ochronę, wynikającą z przepisów ubezpieczenia społecznego.

Płacisz podatki, masz prawo do świadczeń
Zdaniem Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości stosowanie zasady niekumulowania świadczeń, które może prowadzić do wykluczenia wypłaty świadczenia z uwagi na pobieranie analogicznego świadczenia w innym kraju - powoduje zdecydowanie poważną szkodę dla migrujących pracowników...

Według ETS zarówno Pan Hudziński jak i Pan Wawrzyniak byli w Niemczech zobowiązani do składania zeznań podatkowych, opłacali tu bez ograniczeń podatki i mieli roszczenie o przyznanie im świadczeń rodzinnych. Ponadto, zdaniem ETS, szkoda jaką ponosiliby migrujący pracownicy wskutek odmowy przyznania świadczeń rodzinnych wynikałaby dodatkowo z powodu zróżnicowania systemów zabezpieczenia społecznego, co pozostawałoby w jawnej sprzeczności z prawem unijnym i swobodą przepływu siły roboczej.

Zgodnie z powyższym rozporządzeniem koordynującym - wszyscy pracownicy jak również osoby prowadzące działalność gospodarczą w krajach członkowskich Unii Europejskiej będący obywatelami kraju członkowskiego - a także ich najbliżsi krewni mają być, zgodnie z wewnątrzkrajowymi przepisami prawa,  tak samo traktowani w krajach Unii. Rozporządzenie stwierdza, że celem uniknięcia komplikacji należy stosować system prawny tylko jednego z krajów, a wyjątki, w których jedna osoba podlega jednocześnie systemom prawnym dwóch różnych państw należy możliwie ograniczać. Jednocześnie jednak powiedziane jest dalej w tym rozporządzeniu,  że w ramach jednolitości traktowania wszystkich zatrudnionych i prowadzących działalność gospodarczą  na terenie jednego państwa członkowskiego celowym jest stosowanie systemu zabezpieczenia społecznego tego państwa, w którym wykonywana jest praca, bądź działalność gospodarcza.

Dalsze przepisy rozporządzenia dotyczą bezpośrednio osób zatrudnionych lub wykonujących działalność gospodarczą w jednym państwie podczas gdy ich najbliżsi zamieszkują w innym państwie.
Art 76 ust. 1 rozporządzenia reguluje z zastrzeżeniem przepisów załącznika IV, że osoby te mają roszczenie o wypłatę świadczeń rodzinnych dla swoich bliskich, mieszkających w innym państwie, według przepisów kraju wykonywania pracy. W ustępie tym powiedziane jest też wyraźnie, że w przypadku, kiedy w obu państwach należą się świadczenia rodzinne dla tej samej osoby i w tym samym okresie - świadczenie wyższe zostaje wypłacane w wysokości przekraczającej świadczenie niższe.

Maria Godlewska - adwokat
Darius Odyniec - Rechtsanwalt
Verband Polnischsprachiger Juristen



(przedruk z polskojęzycznej gazety ukazującej się w Niemczech - "Samo Życie", www.samo-zycie.de).[/img]

A tutaj 
http://pracownicysezonowi.pl/index.php? … ;Itemid=29
  Moim zdaniem mamy już stowarzyszenie , tylko sie zapisać.
Trzeba by sie było z nimi porozumieć i jazda.

Ostatnio edytowany przez ..?eto (2015-08-08 20:13:21)

Offline

 

#44 2015-08-08 21:36:51

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: Stowarzyszenie Opiekunek

[img]2.5.2.2. Świadczenia z tytułu bezrobocia
Transfer polskiego zasiłku dla bezrobotnych do Niemiec
Prawo do transferu zasiłku do kraju poszukiwania pracy przysługuje osobie bezrobotnej spełniającej
następujące warunki:
 posiada prawo do zasiłku,
 pozostaje do dyspozycji służb zatrudnienia minimum 4 tygodnie przed wyjazdem,
 wystąpiła z wnioskiem o wydanie przez wojewódzki urząd pracy formularza U2, który
potwierdza prawo do transferu zasiłku za granicę,
 zarejestrowała się w urzędzie pracy w kraju poszukiwania pracy (należy to zrobić
w przeciągu 7 dni od daty zdeklarowanego wyjazdu, wówczas otrzymasz świadczenie
również za czas podróży),
 pozostaje w dyspozycji lokalnych służb zatrudnienia.
Każdy bezrobotny ma prawo do poszukiwania pracy lub podjęcia działalności na własny rachunek
za granicą. Wyjeżdżając do krajów Unii Europejskiej w celu poszukiwania pracy, masz prawo do
transferu zasiłku tylko przez 3 miesiące, z możliwością przedłużenia do 6 miesięcy. Żeby zachować
prawo do kontynuacji, należy powrócić do kraju przed upływem tego okresu. Jeżeli w czasie
poszukiwania pracy nastąpi podjęcie za granicą pracy, studiów lub założenie własnej firmy – traci się
prawo do zasiłku. W okresie poszukiwania pracy przysługuje zasiłek w wysokości ustalonej w kraju
przed wyjazdem, ale przeliczony na walutę kraju, w którym poszukuje się pracy. W okresie wyjazdu
trzeba pozostawać w dyspozycji lokalnych służb zatrudnienia. Rejestrując się w urzędzie pracy,
należy podać adres zamieszkania, nie może to być schronisko, czy pole namiotowe.
Prawo unijne przewiduje możliwość sumowania okresów stażu pracowniczego zdobytego
w państwie członkowskim po to, aby w razie utraty pracy można było pobierać odpowiednie
świadczenie z tytułu bezrobocia. Okres zatrudnienia i ubezpieczenia w danym kraju potwierdza się
formularzem U1, otrzymamy od instytucji właściwej danego kraju. Sumowanie okresów
ubezpieczenia lub zatrudnienia dla uzyskania uprawnień z tytułu bezrobocia dotyczy pracowników
oraz osób pracujących na własny rachunek. Aby ubiegać się o formularz U1, należy przedstawić
właściwej instytucji dokumenty potwierdzające okresy zatrudnienia – świadectwa pracy, odcinki
wypłat itp.[/img]
http://www.eures.praca.gov.pl/zal/warun … Niemcy.pdf

Ostatnio edytowany przez ..?eto (2015-08-08 21:39:12)

Offline

 

Reklama

Podobne tematy :

Jakie wymagania wobec opiekunek mają agencje? - Powiedzcie mi jeszcze proszę, jakie sa ogólne wymagania agencji przy przyjmowaniu do pracy opiekunki osób starszych? Słyszałam, że czasami o tym czy pojedzie się do pracy czy nie decyduje np...

Poszukujemy Opiekunek do domu opieki w centralnej Anglii - Poszukujemy dwóch Opiekunek (Care Assistant and Senior Care Assistant) do domu opieki położonym w środkowej Anglii, w miasteczku Olney, w pobliżu Milton Keynes, 40 minut od lotniska Luton...

Zarobki opiekunek osób starszych w Polsce - Drogie Panie co sądzicie o zarobkach opiekunek w Polsce? Czemu ona są takie niskie, przecież praca jest tak samo ciężka jak gdzie indziej...

Kurs dla Opiekunek - ucz się bezpłatnie niemieckiego w domu - Jak sobie radzicie z nauką niemieckiego? Aktivmed24 właśnie rozpoczęła bezpłatny kurs języka niemieckiego...

Oferty pracy dla Pań opiekunek w Niemczech. - Agencja Pracy Ponacare poszukuje zmienniczki dla opiekunki do seniorki: Miejscowość: Kolonia Termin: od 05 stycznia 2018 na 2 m-ce Wymagania: podstawowy niemiecki, doświadczenie w opiece nad osobą starszą...

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB

Polityka Prywatności i Polityka Cookies