Jedna czy dwie osoby?

Witajcie Dostałam ofertę do..jednej osoby ale pani z agencji powiedziała że wyjazd jest na 6 tygodni bo jest tam stała opiekunka ale...nie może sie do niej dodzwonic...

Potrzebujesz darmowej porady lub wsparcia innych Opiekunek ? Nie zwlekaj - dołacz do nas !!!

Reklama

Poradnik dla Opiekunki - aktualne tematy :

#1 2015-07-18 18:09:46

Ksenia
Member
Zarejestrowany: 2014-12-02
Posty: 102

Jedna czy dwie osoby?

Witajcie
Dostałam ofertę do..jednej osoby ale pani z agencji powiedziała że wyjazd jest na 6 tygodni bo jest tam stała opiekunka ale...nie może sie do niej dodzwonic. ,,zapaliła mi sie czerwona lampka" , wiec zapytałam czy tam jest jedna osoba? pani odpowiedziała ze jest jeszcze mąż podopiecznej ale on wszystko sam przy sobie robi. Dziwna sytuacja ze stała opiekunka bo..jezeli ktos jest zadowolony ze szteli to ,,zaklepuje " sobie miejsce no i..czy ten pan tez sam sobie przyrzadza posiłki, pierze i po sobie sprzata? A..i jeszcze ze trzeba z tym panem grać w gry planszowe. Tak więc w moim rozumieniu ten pan równiez potrzebuje opieki prawda? Rodzina moja na mnie naskoczyła że wydziwiam ale..stawka bardzo niska bo..900 euro a ja widze że jednak sa dwie osoby a nie jedna.
Nie wiem jak dla was ale dla mnie jest róznica czy obiore dwa ziemniaki czy trzy i czy sprzatam łazienke dwa razy na tydzień czy może dwa razy dziennie bo..moze pan ,,nie trafia " do muszli? i co jeszcze wazne to pani z agencji nie wiedziała nawet o której godzinie podopieczna wstaje i o której chodzi spać.
Byłam juz na zleceniach gdzie były dwie osoby w tym jedna do pełnej opieki( mycie, pampersy itd.) druga samodzielna ale za całkiem inne pieniążki.

Co wy na to ?

Offline

 

#2 2015-07-18 18:24:27

urszula47
Member
Zarejestrowany: 2013-03-07
Posty: 1593

Re: Jedna czy dwie osoby?

Ksenia napisał:

Witajcie
Dostałam ofertę do..jednej osoby ale pani z agencji powiedziała że wyjazd jest na 6 tygodni bo jest tam stała opiekunka ale...nie może sie do niej dodzwonic. ,,zapaliła mi sie czerwona lampka" , wiec zapytałam czy tam jest jedna osoba? pani odpowiedziała ze jest jeszcze mąż podopiecznej ale on wszystko sam przy sobie robi. Dziwna sytuacja ze stała opiekunka bo..jezeli ktos jest zadowolony ze szteli to ,,zaklepuje " sobie miejsce no i..czy ten pan tez sam sobie przyrzadza posiłki, pierze i po sobie sprzata? A..i jeszcze ze trzeba z tym panem grać w gry planszowe. Tak więc w moim rozumieniu ten pan równiez potrzebuje opieki prawda? Rodzina moja na mnie naskoczyła że wydziwiam ale..stawka bardzo niska bo..900 euro a ja widze że jednak sa dwie osoby a nie jedna.
Nie wiem jak dla was ale dla mnie jest róznica czy obiore dwa ziemniaki czy trzy i czy sprzatam łazienke dwa razy na tydzień czy może dwa razy dziennie bo..moze pan ,,nie trafia " do muszli? i co jeszcze wazne to pani z agencji nie wiedziała nawet o której godzinie podopieczna wstaje i o której chodzi spać.
Byłam juz na zleceniach gdzie były dwie osoby w tym jedna do pełnej opieki( mycie, pampersy itd.) druga samodzielna ale za całkiem inne pieniążki.

Co wy na to ?

Za 900euro to ja walizki nie pakuje.Agencja uwaza,ze potrzebujesz troche rozrywki z dziadkiem przy chinczyku lol nawet sie nie wyglupiaj,odrzuc te wspaniala oferte.jak masz doswiadczenie poparte referencjami to aplikuj do kilku firm.

Offline

 

#3 2015-07-18 20:00:08

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Jedna czy dwie osoby?

Jeśli jest małżeństwo, czy ktokolwiek inny mieszka z osobą do której ma się zlecenie to zawsze są czynności, które robi się dla 2 osób. Stawka żenująco niska i ja odrzuciłabym od razu. Coś mi sie wydaje, że ta firma ogólnie mało płaci. Lepiej pojechać trochę później ale za lepsze pieniądze i do jednej osoby, wtedy się wie że robi się przy jednej osobie. Moim zdaniem, dobrze sobie tłumaczysz, że coś jest tam nie hola.

Offline

 

#4 2015-07-18 20:12:11

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Jedna czy dwie osoby?

Ksenia, nawet nie pytaj. Powiedz, że 900 Euro to jest na 2 tygodnie przy dwóch osobach i niech dziady spie...ją na drzewo bo na małpy polują......

To jest kpina co te firmy wyprawiają. Zaraz mi się przypomina - "ludzie ludziom zgotowali ten los"........

Offline

 

#5 2015-07-18 21:10:01

jolki
Member
Zarejestrowany: 2013-11-13
Posty: 427

Re: Jedna czy dwie osoby?

Ksenia napisał:

Witajcie
Dostałam ofertę do..jednej osoby ale pani z agencji powiedziała że wyjazd jest na 6 tygodni bo jest tam stała opiekunka ale...nie może sie do niej dodzwonic. ,,zapaliła mi sie czerwona lampka" , wiec zapytałam czy tam jest jedna osoba? pani odpowiedziała ze jest jeszcze mąż podopiecznej ale on wszystko sam przy sobie robi. Dziwna sytuacja ze stała opiekunka bo..jezeli ktos jest zadowolony ze szteli to ,,zaklepuje " sobie miejsce no i..czy ten pan tez sam sobie przyrzadza posiłki, pierze i po sobie sprzata? A..i jeszcze ze trzeba z tym panem grać w gry planszowe. Tak więc w moim rozumieniu ten pan równiez potrzebuje opieki prawda? Rodzina moja na mnie naskoczyła że wydziwiam ale..stawka bardzo niska bo..900 euro a ja widze że jednak sa dwie osoby a nie jedna.
Nie wiem jak dla was ale dla mnie jest róznica czy obiore dwa ziemniaki czy trzy i czy sprzatam łazienke dwa razy na tydzień czy może dwa razy dziennie bo..moze pan ,,nie trafia " do muszli? i co jeszcze wazne to pani z agencji nie wiedziała nawet o której godzinie podopieczna wstaje i o której chodzi spać.
Byłam juz na zleceniach gdzie były dwie osoby w tym jedna do pełnej opieki( mycie, pampersy itd.) druga samodzielna ale za całkiem inne pieniążki.

Co wy na to ?

Sprawdź pocztę

Offline

 

#6 2015-07-18 22:36:09

krystynka
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 826

Re: Jedna czy dwie osoby?

amelia napisał:

Ksenia, nawet nie pytaj. Powiedz, że 900 Euro to jest na 2 tygodnie przy dwóch osobach i niech dziady spie...ją na drzewo bo na małpy polują......

To jest kpina co te firmy wyprawiają. Zaraz mi się przypomina - "ludzie ludziom zgotowali ten los"........

Też miała podobne skojarzenie tylko trochę inaczej :"Polacy Polakom zgotowali ten los "... smile
Kpina,żenada...,ech,szkoda gadać ...

Offline

 

#7 2015-08-09 11:13:27

Ksenia
Member
Zarejestrowany: 2014-12-02
Posty: 102

Re: Jedna czy dwie osoby?

Niestety propozycji za lepsze pieniążki nie dostałam , jedynie żałuje że zwolniłam sie z poprzedniej firmy. Za długo trwało wypowiedzenie oraz oczekiwanie na druk rmua .
Dostałam zlecenie, bardzo podobne za równie kiepskie pieniądze. 900 euro na czysto , firma płaci za podróz w obie strony..mało..kasy..
Pani rozumna , pomoc przy myciu i ubieraniu, zadnych pampersów. Mieszka równiez mąż podopiecznej , faktycznie jest samodzielny ale wszystko w domu dzieje sie pod jego dyktando. Nawet obiadu sama nie moge gotować. Z jedej strony ok nigdy nie miałam mozliwości spróbować niemieckiej kuchni a teraz gotujemy wspólnie z dziadkiem smile śmiac mi sie chce z tego wszystkiego i z siebie samej tez.
Przyjechałam na miejsce ..z pania kiepsko na szczęście poszła szybko spać, nad ranem pobudka, pani musi pojść ,,na siku" , agencja mowiła ze nie ma nocnego wstawania a tu...Tego samego dnia pani była w tak kiepskim stanie ze córka wezwała lekarza a ten pogotowie. Więc mam troche spokoju i czasu na ogarnięcie nowego miejsca. Sprzatanie w piątki ..ja posprzatałam troszke w czwartek i troszke  w piatek. Podobno na wekendy przyjeżdza syn dziadków..no..ok..Agencja nic nie wspomniała, mysle spoko ale..czy ja mam równiez dla niego gotowac obiady?
Dziadek mówi ze jak syn przyjedzie to zebym ich rzeczy wyprała razem..o ja..co to ma być ?...czekam..
Przyjechał syn , mówi ze w sobote jedzie po zakupy mam napisac co potrzebuje, pytam czy moge pojechac z nim ? no ok..jedziemy.
Nie rozumiem po jaka chole..jezdzimy po wszystkich sklepach ..Lidl, Aldi, Kaufland i..cos tam jeszcze, przeciez widziałam że ceny sa podobne.
Na sobote syn dziadków kupił nam obiad no ale..co z niedzielą ? Czyli mam jednak gotować dla niego ? Chyba teraz wypada tak?
Syn dziadka pyta, kiedy bede robiła pranie czy w piatek czy w sobote? ( pewnie myslał że jemu tez wypiore ) odpowiedziałam że piore w poniedziałek smile , pyta kiedy swoje rzeczy piore , odpowiadam ze tez w poniedziałek smile, no chyba nie myslał ze zrobimy wspólne pranie?
Syn sie nie doczekał, pranie zrobił sam , dziadka gatki tez poprał, wywwiesił na dwór, susza sie na lince:) no nie skoro jest suszarka ja  nie zamierzam latać na dwór, nie..i już.
babka wraca po niedzieli ze szpitala, ciekawe co dalej..ciekawe.
Dziwne dla mnie jest to że to nowe miejsce, przede mna była jedna pani i co ? Rodzina nie wie do ilu osób jestem zatrudniona i jaki mam zakres obowiązków?

Pierwszy raz mam taka sytuację ale..widocznie jeszcze mało widziałam smile

Ostatnio edytowany przez Ksenia (2015-08-09 11:16:19)

Offline

 

#8 2015-08-09 12:18:34

iza46
Member
Zarejestrowany: 2012-09-07
Posty: 1482

Re: Jedna czy dwie osoby?

Ksenia to wcale nie jest ciekawe,a wrecz skandaliczne ze zgadzasz sie  na stawke 900euro przy ciezko chorej osobie /pomocy Pflegedienstu nie masz chyba? a pwinni przyjezdzac myc lub conajmniej kapac /,a synka dobrze potraktowalas.Pierze u rodzicow bo Wasser und Strom unsonst/darmowy /moja rada brzmi: wyslij meila do agencji o podwyzke jak wroci babcia,opisz jej stan koniecznie na meilu .Za nocne wstawanie ma byc dodatek i nie popuszczaj!!!!!!!psujesz rynek biorac takie stelle za 900euro! masz choc skladki od sredniej?jezeli nie to agencja zarabia ok 1500eur na Tobie!!!!!!!!!  http://www.mypolonia.pl/index.php?optio … temid=660# tu lista firm ,poszukaj ich stron aplikuj i nie skupiaj sie na tych co gowno daja zarobic.wejdz na poloniusza sa tam swieze oferty,dzwon aplikuj .No chyba,ze chcesz wystapic w takim filmiku ?  https://www.youtube.com/watch?v=MDaSpfyKtl0  Dorotka pracuje jednak za 1200-1400 w zaleznosci od humoru agencji .

Ostatnio edytowany przez iza46 (2015-08-09 12:21:37)

Offline

 

#9 2015-08-09 12:48:28

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3414

Re: Jedna czy dwie osoby?

ale sytuacja :-)))) a w jakim wieku ten syn? nie rozumiem dlaczego przywiózł swoje pranie hahhha. śmieszne. moja obecna babka ma 3 pary spodni z czego dwie jasne i jedne ciemne i do tego pasujące jasne bluzeczki ewentualnie jasny sweterek. no i piorę jej rzeczy osobno....czasami to nie wiadomo z czego to pranie zrobić a ona nie ma już co ubrać:-))) no ale przecież nie wypiore ze swoimi. z tą pensją to kiepsko. do ilu agencji pisałaś? trudno mi uwierzyć, że nic lepszego nie znalazłaś. ja jeżdżę zawsze do jednej chodzącej kobiety, bez inkontynencji za 1200. raz przez przypadek nawet miałam 1260 o czym dowiedziałam się dopiero jak wypłata przyszła na konto. trzeba być twardym i nie dać się wykorzystać. może znasz słabiej niemiecki, ale mimo wszystko to są dwie osoby, z czego babcia jest w szpitalu. kto wie jak ciężki jest jej stan. no i dochodzi syn. z wdzięczności, że on w sobotę ci kupi obiad w niedzielę będziesz gotowała dla 4. ja lubię gotować. ale jak się dla obcych gotuje to pierw trzeba wyczuć co ktoś lubi jeść..  i jest ciężko. a przy obiedzie dla 4 osób, w tym 3 obcych pogodzić wszystkich upodobania- będzie ciężko. przepraszam- raz pojechałam za 1060 netto ale dla niemieckiej firmy i 70 letniej biegającej wręcz kobiety. skusiło mnie ubezpieczenie, umowa na stałe i takie tam. na miejscu okazało się, że miała straszne problemy z głową. nawet nie wiadomo co to było. bo demencja to nie była. aha no niby depresja było mówione ale to jeszcze coś innego z głową było... no ale chodząca była chociaż wkuu... jak się jedzie za mniejszą stawkę to przynajmniej u mnie z motywacją kiepsko chociaż nie wiem jak fajne to by było miejsce pracy.
powinnaś wysyłać cv do wszystkich agencji jakie znajdziesz w necie. najlepiej na www. jobleer. pl przynajmniej przez tydzień odpisywac na wszystkie ogłoszenia, które cię intersują. wysyłać ankiety do wszystkich firm, które się zgłoszą i znajdziesz coś do jednej, lub do dwóch ale za większe pieniądze. tylko musisz mówić z pewnością siebie za jaką kwotę chcesz pracować. myślę, że ze średnim językiem jedna osoba to od 1000 euro a dwie osoby od 1200. zależy jakie choroby i jakie obowiązki.


Ksenia napisał:

Niestety propozycji za lepsze pieniążki nie dostałam , jedynie żałuje że zwolniłam sie z poprzedniej firmy. Za długo trwało wypowiedzenie oraz oczekiwanie na druk rmua .
Dostałam zlecenie, bardzo podobne za równie kiepskie pieniądze. 900 euro na czysto , firma płaci za podróz w obie strony..mało..kasy..
Pani rozumna , pomoc przy myciu i ubieraniu, zadnych pampersów. Mieszka równiez mąż podopiecznej , faktycznie jest samodzielny ale wszystko w domu dzieje sie pod jego dyktando. Nawet obiadu sama nie moge gotować. Z jedej strony ok nigdy nie miałam mozliwości spróbować niemieckiej kuchni a teraz gotujemy wspólnie z dziadkiem smile śmiac mi sie chce z tego wszystkiego i z siebie samej tez.
Przyjechałam na miejsce ..z pania kiepsko na szczęście poszła szybko spać, nad ranem pobudka, pani musi pojść ,,na siku" , agencja mowiła ze nie ma nocnego wstawania a tu...Tego samego dnia pani była w tak kiepskim stanie ze córka wezwała lekarza a ten pogotowie. Więc mam troche spokoju i czasu na ogarnięcie nowego miejsca. Sprzatanie w piątki ..ja posprzatałam troszke w czwartek i troszke  w piatek. Podobno na wekendy przyjeżdza syn dziadków..no..ok..Agencja nic nie wspomniała, mysle spoko ale..czy ja mam równiez dla niego gotowac obiady?
Dziadek mówi ze jak syn przyjedzie to zebym ich rzeczy wyprała razem..o ja..co to ma być ?...czekam..
Przyjechał syn , mówi ze w sobote jedzie po zakupy mam napisac co potrzebuje, pytam czy moge pojechac z nim ? no ok..jedziemy.
Nie rozumiem po jaka chole..jezdzimy po wszystkich sklepach ..Lidl, Aldi, Kaufland i..cos tam jeszcze, przeciez widziałam że ceny sa podobne.
Na sobote syn dziadków kupił nam obiad no ale..co z niedzielą ? Czyli mam jednak gotować dla niego ? Chyba teraz wypada tak?
Syn dziadka pyta, kiedy bede robiła pranie czy w piatek czy w sobote? ( pewnie myslał że jemu tez wypiore ) odpowiedziałam że piore w poniedziałek smile , pyta kiedy swoje rzeczy piore , odpowiadam ze tez w poniedziałek smile, no chyba nie myslał ze zrobimy wspólne pranie?
Syn sie nie doczekał, pranie zrobił sam , dziadka gatki tez poprał, wywwiesił na dwór, susza sie na lince:) no nie skoro jest suszarka ja  nie zamierzam latać na dwór, nie..i już.
babka wraca po niedzieli ze szpitala, ciekawe co dalej..ciekawe.
Dziwne dla mnie jest to że to nowe miejsce, przede mna była jedna pani i co ? Rodzina nie wie do ilu osób jestem zatrudniona i jaki mam zakres obowiązków?

Pierwszy raz mam taka sytuację ale..widocznie jeszcze mało widziałam smile

Offline

 

#10 2015-08-09 13:19:30

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Jedna czy dwie osoby?

Ksenia napisał:

Niestety propozycji za lepsze pieniążki nie dostałam , jedynie żałuje że zwolniłam sie z poprzedniej firmy. Za długo trwało wypowiedzenie oraz oczekiwanie na druk rmua .
Dostałam zlecenie, bardzo podobne za równie kiepskie pieniądze. 900 euro na czysto , firma płaci za podróz w obie strony..mało..kasy..
Pani rozumna , pomoc przy myciu i ubieraniu, zadnych pampersów. Mieszka równiez mąż podopiecznej , faktycznie jest samodzielny ale wszystko w domu dzieje sie pod jego dyktando. Nawet obiadu sama nie moge gotować. Z jedej strony ok nigdy nie miałam mozliwości spróbować niemieckiej kuchni a teraz gotujemy wspólnie z dziadkiem smile śmiac mi sie chce z tego wszystkiego i z siebie samej tez.
Przyjechałam na miejsce ..z pania kiepsko na szczęście poszła szybko spać, nad ranem pobudka, pani musi pojść ,,na siku" , agencja mowiła ze nie ma nocnego wstawania a tu...Tego samego dnia pani była w tak kiepskim stanie ze córka wezwała lekarza a ten pogotowie. Więc mam troche spokoju i czasu na ogarnięcie nowego miejsca. Sprzatanie w piątki ..ja posprzatałam troszke w czwartek i troszke  w piatek. Podobno na wekendy przyjeżdza syn dziadków..no..ok..Agencja nic nie wspomniała, mysle spoko ale..czy ja mam równiez dla niego gotowac obiady?
Dziadek mówi ze jak syn przyjedzie to zebym ich rzeczy wyprała razem..o ja..co to ma być ?...czekam..
Przyjechał syn , mówi ze w sobote jedzie po zakupy mam napisac co potrzebuje, pytam czy moge pojechac z nim ? no ok..jedziemy.
Nie rozumiem po jaka chole..jezdzimy po wszystkich sklepach ..Lidl, Aldi, Kaufland i..cos tam jeszcze, przeciez widziałam że ceny sa podobne.
Na sobote syn dziadków kupił nam obiad no ale..co z niedzielą ? Czyli mam jednak gotować dla niego ? Chyba teraz wypada tak?
Syn dziadka pyta, kiedy bede robiła pranie czy w piatek czy w sobote? ( pewnie myslał że jemu tez wypiore ) odpowiedziałam że piore w poniedziałek smile , pyta kiedy swoje rzeczy piore , odpowiadam ze tez w poniedziałek smile, no chyba nie myslał ze zrobimy wspólne pranie?
Syn sie nie doczekał, pranie zrobił sam , dziadka gatki tez poprał, wywwiesił na dwór, susza sie na lince:) no nie skoro jest suszarka ja  nie zamierzam latać na dwór, nie..i już.
babka wraca po niedzieli ze szpitala, ciekawe co dalej..ciekawe.
Dziwne dla mnie jest to że to nowe miejsce, przede mna była jedna pani i co ? Rodzina nie wie do ilu osób jestem zatrudniona i jaki mam zakres obowiązków?

Pierwszy raz mam taka sytuację ale..widocznie jeszcze mało widziałam smile

Brawo Ksenia, podoba mi się załatwienie syna dziadków. Zrób też jak radzą koleżanki, przegląd ofert i szukaj lepiej płatnej bo 900 euro przy ciężkim stanie pdp, to kiepska płaca. Piszesz, że opis stanu zdrowia pdp nie zgadza się z zastaną przez Ciebie rzeczywistością. Próbuj wyhandlować większe pieniądze lub jeśli znajdziesz lepsza ofertę napisać wypowiedzenie uzasadniając je że stan zdrowia pdp nie jest zgodny z opiem jaki otrzymałaś, jak i płaca nie jest adekwatna do obowiązków jakie musisz pełnić, m.in. nocne wstawanie. Nie obawiaj się, za 900 euro tak szybko nowej opiekunki nie dostaną. W mojej firmie wytargowałam większe pieniądze gdy sytuacja się na stelli zmieniła . Postawiłam warunek: zostanę jak podwyższą płacę, nie podwyższą to zjeżdżam do domu, a miałam w umowie tylko 2 tygodnie okresu wypowiedzenia.

Offline

 

#11 2015-08-12 16:57:55

Ksenia
Member
Zarejestrowany: 2014-12-02
Posty: 102

Re: Jedna czy dwie osoby?

Babcia nadal w szpitalu, nie powiem bo..cieszy mnie to , córka babci mówi ze musi tam zostac jeszcze tydzien , może dwa, oby tak było wink
Z obiadami coraz lepiej , gotujemy wspólnie z dziadkiem , syn pomaga albo ma nakaz dziadka żeby on gotował ja mu asystuje.
Jak się z wszystkim obrobie ide do siebie do pokoju, widze ze rodzinie dziadka sie to nie podoba , syn wymyslił nam wspólne zamiatanie chodnika koło domu , choć zajeło nam to z 5 minut, mógł to sam zrobić. Myslałm że juz sobie pojedzie w końcu do pracy az mnie język świerzbił aby zapytac do kiedy ma urlop. W końcu pojechał ale tylko na dwa dni , dziwne pracuje jakoś w ,,kratkę". Dobrze, moja podopieczna w szpitalu , poprosił , więc pomogłam .
Dzis przyjechała dziadka córka i mówi zebym znowu jutro pozamiatała chodniki i kazała mi myć kosze na śmieci tzn. ona pomyła ale nastepnym razem ja mam to zrobic. No i mam chodzic pytac dziadka czy czegos nie potrzebuje. Przeciez pytam ale on nic nie chce to co mam go zmuszac do czegos? Powiedziała jeszcze ze jak tamta była( poprzedniczka , no przecież ja nie jestem tamta) to wspólnie siedzieli i jedli posiłki. Więc mówie że przeciez jemy wspólnie a telewizji ja nie lubię ogladać. No nie telewizji nie musze razem z dziadkiem ogladać ale zjeść np. owoce wspolnie. Zmuszam sie żeby jeśc posiłki w godzinach w których normalnie nie jadam , więc o co chodzi?
No widze że po  poprzedniczce maja złe nawyki.

Co do wspólnego prania to myslę ze tamta sie zgadzał i oni myslą że tak ma byc ..masakra.Przeciez to obcy ludzie.

Powiem wam że za te kase nie mam ochoty sie wysilać , potrzebuje zostać troszke ponad miesiąc i z chęcią pojadę do domu smile

Ostatnio edytowany przez Ksenia (2015-08-12 16:59:56)

Offline

 

#12 2015-08-12 17:11:25

festynka
Member
Zarejestrowany: 2015-08-09
Posty: 715

Re: Jedna czy dwie osoby?

Ksenia napisał:

Babcia nadal w szpitalu, nie powiem bo..cieszy mnie to , córka babci mówi ze musi tam zostac jeszcze tydzien , może dwa, oby tak było wink
Z obiadami coraz lepiej , gotujemy wspólnie z dziadkiem , syn pomaga albo ma nakaz dziadka żeby on gotował ja mu asystuje.
Jak się z wszystkim obrobie ide do siebie do pokoju, widze ze rodzinie dziadka sie to nie podoba , syn wymyslił nam wspólne zamiatanie chodnika koło domu , choć zajeło nam to z 5 minut, mógł to sam zrobić. Myslałm że juz sobie pojedzie w końcu do pracy az mnie język świerzbił aby zapytac do kiedy ma urlop. W końcu pojechał ale tylko na dwa dni , dziwne pracuje jakoś w ,,kratkę". Dobrze, moja podopieczna w szpitalu , poprosił , więc pomogłam .
Dzis przyjechała dziadka córka i mówi zebym znowu jutro pozamiatała chodniki i kazała mi myć kosze na śmieci tzn. ona pomyła ale nastepnym razem ja mam to zrobic. No i mam chodzic pytac dziadka czy czegos nie potrzebuje. Przeciez pytam ale on nic nie chce to co mam go zmuszac do czegos? Powiedziała jeszcze ze jak tamta była( poprzedniczka , no przecież ja nie jestem tamta) to wspólnie siedzieli i jedli posiłki. Więc mówie że przeciez jemy wspólnie a telewizji ja nie lubię ogladać. No nie telewizji nie musze razem z dziadkiem ogladać ale zjeść np. owoce wspolnie. Zmuszam sie żeby jeśc posiłki w godzinach w których normalnie nie jadam , więc o co chodzi?
No widze że po  poprzedniczce maja złe nawyki.

Co do wspólnego prania to myslę ze tamta sie zgadzał i oni myslą że tak ma byc ..masakra.Przeciez to obcy ludzie.

Powiem wam że za te kase nie mam ochoty sie wysilać , potrzebuje zostać troszke ponad miesiąc i z chęcią pojadę do domu smile

Ksenia -to samo ja mowię,że za taką kasę/a ja mam troszkę więcej/ to można tylko siedzieć i jesć ,ale zero wysilku i aby ten czas szybko leciał.Przecież ,takie siedzenie non stop z PDP  to wariactwo-można się wykończyć.Kto to wymyslił aby nianczyć cały dzień.Tutaj wykorzystać chce córeczka Ciebie na maxa, kubły myć -pogięło ją,,ulice zamiatac !!! U nich cały dzień musisz coś robić -to będzie im pasowało -strasznie nie inteligentni ludzie. Trzymaj się Ksenia ,,,
Wytrzymasz jeszcze troche -babka jeszcze w szpitalu i niech tam odpoczywa sobie jak najdłużej,,,

Offline

 

#13 2015-08-12 18:48:35

Ksenia
Member
Zarejestrowany: 2014-12-02
Posty: 102

Re: Jedna czy dwie osoby?

Nie, nie ulice to chodnik przy domu pod ,,moim " balkonem , mam tam pelargonie i troszkę kwiaty oblatują. Nie mam zamiaru cały dzień pracowac bo.. w umowie stoi jak byk 40 godzin tygodniowo to tyle wyrabiam wink Wiem, wiem te 40 godzin to taka sciema ale..skoro firma może sciemniac to chyba ja tez prawda wink
Poza tym ja przyjechałam do opieki nad babcia bo przeciez dziadek jest samodzielny smile
Pewnie rodzina sobie teraz w brodę pluje ze tamtej nie przetrzymali 2 dni dłużej bo teraz nie musieli by mi płacic ale co tam poodpoczywam sobie wink

Ostatnio edytowany przez Ksenia (2015-08-12 18:50:46)

Offline

 

#14 2015-08-12 20:55:27

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3414

Re: Jedna czy dwie osoby?

to 40 to nie ściema i tak sobie licz. to jest prawo pracy!. jak się ktoś przyczepi powiedz co robisz, ile ci czasu to zajmuje i że więcej się w twoich godzinach nie mieści. jak otworzą japę na twoje godziny pracy powiedz arbeitsrecht i finito, minimum stundenlohn 8, 50 możesz jeszcze powiedzieć ;-)))) opieka 24 godziny to nie znaczy, że 24 godziny robisz. jak masz dzień wolny to ci wychodzi trochę ponad 6 godzin dziennie a jak nie masz wolnego to trochę ponad 5 godzin dziennie obowiązków. i sobie to możesz rozplanować tak jak uważasz. oczywiście biorąc pod uwagę potrzeby dziadka. niech się pier...
odnośnie jedzenia- mi by było głupio jeść bez podopiecznego i jakoś się zawsze staram dostosować. raz miałam panią co jadała obiady o 17 i był problem.. robiłam coś małego o 12 i w rezultacie ciągle było zamieszanie z tym jedzeniem i nerwy.. ach. no ale przy normlanym rytmie dnia z posunięciem jakieś godziny lub półtora można się przestawić. ja np. miałam ofertę, gdzie pani chce śniadanie jeść sama, lubi jeść śnaidanie, czytać gazetę i tak godzinkę... trochę mnie to rozśmieszyło. do pani z biura spytałam tylko " to jak opiekunka je śniadanie w jednym pomieszczeniu a obok podopieczna w drugim?" nie wiem o co chodzi.:-))) może opiekunka ma w 5 minut zjeść i zasuwać do roboty:-))) ja też lubię nawet z godzinkę posiedzieć przy śniadaniu :-)))) gdzie mam się spieszyć? mam cały dzień do dyspozycji? :-))) no u tej się spieszę, ale z babką nei ma o czym pogadać a poza tym zazwyczaj po śniadaniu trzeba ją gdzieś wieść. ale normalnie u normalnych babek to siedziałyśmy sobie spokojnie i nikt nas nie gonił...
z babcią to masz szczęście. nie ty jedna cieszysz się z pobytu podopiecznej w szpitalu. nie znaczy to o nas żle. niestety tylko wtedy opiekunka ma możliwość odpoczynku a ty dzięki temu może w ogóle jesteś jeszcze w tym miejscu pracy :-)
z synem bardzo ciekawe. w pewnym momencie to myślałam, że on z wami mieszka :-)))))

Ksenia napisał:

Nie, nie ulice to chodnik przy domu pod ,,moim " balkonem , mam tam pelargonie i troszkę kwiaty oblatują. Nie mam zamiaru cały dzień pracowac bo.. w umowie stoi jak byk 40 godzin tygodniowo to tyle wyrabiam wink Wiem, wiem te 40 godzin to taka sciema ale..skoro firma może sciemniac to chyba ja tez prawda wink
Poza tym ja przyjechałam do opieki nad babcia bo przeciez dziadek jest samodzielny smile
Pewnie rodzina sobie teraz w brodę pluje ze tamtej nie przetrzymali 2 dni dłużej bo teraz nie musieli by mi płacic ale co tam poodpoczywam sobie wink

Offline

 

#15 2015-08-12 20:58:05

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3414

Re: Jedna czy dwie osoby?

a kto dziadkowi by obiad gotował? tak czy siak by cię musieli ściągnąć.
moją wysyłają na tydzień do domu starców, bo zmienniczki nie znależli na czas. a trójka dzieci mieszka normalnie ulice dalej. i 5 wnuków...


Ksenia napisał:

Nie, nie ulice to chodnik przy domu pod ,,moim " balkonem , mam tam pelargonie i troszkę kwiaty oblatują. Nie mam zamiaru cały dzień pracowac bo.. w umowie stoi jak byk 40 godzin tygodniowo to tyle wyrabiam wink Wiem, wiem te 40 godzin to taka sciema ale..skoro firma może sciemniac to chyba ja tez prawda wink
Poza tym ja przyjechałam do opieki nad babcia bo przeciez dziadek jest samodzielny smile
Pewnie rodzina sobie teraz w brodę pluje ze tamtej nie przetrzymali 2 dni dłużej bo teraz nie musieli by mi płacic ale co tam poodpoczywam sobie wink

Offline

 

#16 2015-08-12 21:00:06

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3414

Re: Jedna czy dwie osoby?

i babka praktycznie opieki nie wymaga.
jak by jej obiad przywieźli dała by radę. nawet jak by o chlebie żyła też dała by radę przez tydzień.
i codziennie cała trójca przelatuje przez dom...
ale babka musi do domu starców na tydzień bo opiekunki nie będzie.

Offline

 

Reklama

Podobne tematy :

Wkladki ortopedyczne dla starszej osoby - Znacie moze jakies miescje w Krakowie gdzie mozna dostac robione na wymiar wkladki ortopedyczne? Ewentualnie ile to moze kosztowac calosciowo? Pozdrawiam

Czy dwie prace są legalne? - Witajcie, już na wstępie proszę Was o odpowiedź :-) Obecnie pracuję na pół etatu, mam umowę o pracę, ale chciałabym podjąć dodatkową pracę...

Poszukuje pracy jako opiekunka osoby starszej prywatnie - Poszukuje pracy jako opiekunka starszej osoby w Niemczech. Posiadam doświadczenie w opiece starszych osób ponieważ jeździłam juz dużo razy do takiej pracy za granicę...

Poszukuję opiekunki do osoby starszej - Dzień dobry ! Poszukuję opiekunki osoby starszej w Słupsku : - pacjent mężczyzna lat 74 - choroby : Alzheimer , Cukrzyca , Łuszczyca - stan chorego : chodzący - obowiązki : - praca w godzinach 12-20 , 7 dni w tygodniu - opieka nad chorym - pielęgnacja - higiena pacjenta - podawanie leków ( w tym zastrzyki insuliny) - karmienie - zakupy - drobne prace domowe - inne wg...

Szukam Opiekunki dla starszej osoby po udarze mózgu w Toruniu - Szukam osoby która zaopiekuje się moją mamą lat 81... Jest 5 lat po udarze. Moja mama doznała lewostronny udar mózgu...

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB

Polityka Prywatności i Polityka Cookies