Jak ułatwić sobie życie (pracę) ;)

Prócz podstawowej sprawy: "Jak się nie dać?" w tej pracy, naturalnym rozwinięciem tematu są wszelkie "udogodnienia" "ulepszenia" i "ułatwienia" sobie tej pracy (oczywiście BEZ szkody dla kogokolwiek, a dla PDP w szczególności ;)...

Potrzebujesz darmowej porady lub wsparcia innych Opiekunek ? Nie zwlekaj - dołacz do nas !!!

Reklama

Życie i przygody Opiekunek za granicą - aktualne tematy :

#1 2015-05-23 20:38:43

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Jak ułatwić sobie życie (pracę) ;)

Prócz podstawowej sprawy: "Jak się nie dać?" w tej pracy, naturalnym rozwinięciem tematu są wszelkie "udogodnienia" "ulepszenia" i "ułatwienia" sobie tej pracy (oczywiście BEZ szkody dla kogokolwiek, a dla PDP w szczególności wink.  Jest ogromna ilość takich rzeczy, z reguły drobnych, nie tylko ułatwiających, ale uprzyjemniających i przyspieszających różne wykonywane przez nas czynności smile
  Dotyczy to również specjalnych ofert w sklepach/marketach (głównie Aldi, Lidl, ale i inne) - można wielokrotnie "na promocji" kupić coś niedrogiego, a b.użytecznego (ułatwiającego lub uprzyjemniającego pracę).  Mi się już to wielokrotnie zdarzało, również dziś (oferta dopiero się zaczęła, więc w przyszłym tygodniu zdążycie jeszcze skorzystać! wink ).     A oto moja dzisiejsza propozycja:
   przedmiot nazywa się "Fahrrad - Pannenspray" i dostępny jest w promocyjnej ofercie Aldi (od sb 23.V) za jedyne 1.89€ smile  Jest to niewielka, lekka buteleczka z rurką, ale jakżeż nam potrzebna! wink  Naszym bowiem największym przyjacielem w tej pracy jest... rower! smile  Dzięki niemu, możemy w naszym wolnym czasie przemieszczać się, zwiedzać itp. Nawet jeśli dysponujemy autem PDP, to: 1) nie służy ono do naszych prywatnych wyjazdów, 2) nie po to "wyrywamy" się z domu (z pracy), by znów siedzieć!!!  A rowerów w Niemczech nie brakuje! - prawie wszyscy je mają i prawie zawsze mamy taki do naszej dyspozycji smile  Nie wiem jak Wy, ale mi się już parę razy zdarzyło "złapać kapcia" sad , a wycieczki rowerowe są tym przyjemniejsze, im są dalsze wink  Powrót 10-15km na piechotę z zepsutym rowerem może i nie jest tragedią, ale.... jeśli mamy WYLICZONY czas i musimy wrócić na konkretną godzinę... Polecana w/w "buteleczka" załatwia sprawę!!! - dokręcona do przebitego koła nie tylko go sama zalepi, ale jeszcze napompuje!!!  smile smile smile

Offline

 

#2 2015-05-23 20:54:38

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Jak ułatwić sobie życie (pracę) ;)

ST napisał:

Prócz podstawowej sprawy: "Jak się nie dać?" w tej pracy, naturalnym rozwinięciem tematu są wszelkie "udogodnienia" "ulepszenia" i "ułatwienia" sobie tej pracy (oczywiście BEZ szkody dla kogokolwiek, a dla PDP w szczególności wink.  Jest ogromna ilość takich rzeczy, z reguły drobnych, nie tylko ułatwiających, ale uprzyjemniających i przyspieszających różne wykonywane przez nas czynności smile
  Dotyczy to również specjalnych ofert w sklepach/marketach (głównie Aldi, Lidl, ale i inne) - można wielokrotnie "na promocji" kupić coś niedrogiego, a b.użytecznego (ułatwiającego lub uprzyjemniającego pracę).  Mi się już to wielokrotnie zdarzało, również dziś (oferta dopiero się zaczęła, więc w przyszłym tygodniu zdążycie jeszcze skorzystać! wink ).     A oto moja dzisiejsza propozycja:
   przedmiot nazywa się "Fahrrad - Pannenspray" i dostępny jest w promocyjnej ofercie Aldi (od sb 23.V) za jedyne 1.89€ smile  Jest to niewielka, lekka buteleczka z rurką, ale jakżeż nam potrzebna! wink  Naszym bowiem największym przyjacielem w tej pracy jest... rower! smile  Dzięki niemu, możemy w naszym wolnym czasie przemieszczać się, zwiedzać itp. Nawet jeśli dysponujemy autem PDP, to: 1) nie służy ono do naszych prywatnych wyjazdów, 2) nie po to "wyrywamy" się z domu (z pracy), by znów siedzieć!!!  A rowerów w Niemczech nie brakuje! - prawie wszyscy je mają i prawie zawsze mamy taki do naszej dyspozycji smile  Nie wiem jak Wy, ale mi się już parę razy zdarzyło "złapać kapcia" sad , a wycieczki rowerowe są tym przyjemniejsze, im są dalsze wink  Powrót 10-15km na piechotę z zepsutym rowerem może i nie jest tragedią, ale.... jeśli mamy WYLICZONY czas i musimy wrócić na konkretną godzinę... Polecana w/w "buteleczka" załatwia sprawę!!! - dokręcona do przebitego koła nie tylko go sama zalepi, ale jeszcze napompuje!!!  smile smile smile

Kup mi proszę! 2 sztuki.

Offline

 

#3 2015-05-24 12:26:14

annacia
New member
Zarejestrowany: 2015-05-24
Posty: 8

Re: Jak ułatwić sobie życie (pracę) ;)

mojemu męzowi też by się przydało. powiem mu, by poszukał tego w PL.

Offline

 

#4 2015-05-24 14:07:49

ala4940
Member
Zarejestrowany: 2015-05-08
Posty: 159

Re: Jak ułatwić sobie życie (pracę) ;)

Dzięki za dobrą radę:)
Rzeczywiście nie wyobrażam sobie pobytu tutaj bez roweru. Nigdy jeszcze nie złapałam kapcia ale nachodziły mnie takie obawy. Pewnie sama nie zwróciła bym uwagi na tak przydatny przedmiot. Muszę kupić chociażby po to żeby czuć się komfortowo i nie wzywać pomocy kiedy czas do domu;)

Offline

 

#5 2015-05-24 14:26:29

arielka
Member
Zarejestrowany: 2014-09-08
Posty: 790

Re: Jak ułatwić sobie życie (pracę) ;)

ala4940 napisał:

Dzięki za dobrą radę:)
Rzeczywiście nie wyobrażam sobie pobytu tutaj bez roweru. Nigdy jeszcze nie złapałam kapcia ale nachodziły mnie takie obawy. Pewnie sama nie zwróciła bym uwagi na tak przydatny przedmiot. Muszę kupić chociażby po to żeby czuć się komfortowo i nie wzywać pomocy kiedy czas do domu;)

A u mnie nie ma Aldi sad sad sad
Może ktoś z Monachium by mi to kupił  - 3 szt. -i przyniósł na dworzec ZOB? Miałby wieeeelkie szczęście mnie poznać big_smile i zasłużyć na moją wdzięczność wink

Ostatnio edytowany przez arielka (2015-05-24 14:30:20)

Offline

 

#6 2015-05-24 16:00:32

Yagga66
Member
Zarejestrowany: 2013-07-28
Posty: 756

Re: Jak ułatwić sobie życie (pracę) ;)

niezła sprawa, rower to moje życie tutaj smile

Co do polepszania życia innymi sprawami, to pomaga Chardonnay albo i Schnaps, czasem bez tego ani rusz

Offline

 

#7 2015-05-25 11:58:46

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Jak ułatwić sobie życie (pracę) ;)

Zakładając ten wątek, miałem na myśli jakieś "innowacyjne" ułatwienia sobie codziennej pracy.  Taki pomysł przyszedł mi do głowy również po... zjedzeniu wielkanocnego zająca wink  Otóż- miał on na szyji zawieszony malutki dzwoneczek. Opakowanie z zająca oczywiście wyrzuciłem, ale patrząc na dzwoneczek, "coś" mnie natchnęło... Otóż, wielokrotnie czytałem w opisach o demencyjnych PDP, którzy "plątają" się po domu w różnych miejscach i o nietypowych porach... Skoro już ktoś się zgodził podjąc pracę w takich warunkach, to niestety wziął na siebie odpowiedzialność... sad  Czyż w takim razie nie dobrym pomysłem było by przyczepienie takiego dzwoneczka do Rollatora, drzwi wyjściowych lub okna???  Lub choćby na plecach PDP? wink  Mój dziadek jest pełnosprawny umysłowo, więc tego nie zastosowałem, ale chodzi z Rollatorem.  Na mini-stoliczku tego urządzenia ma najczęściej jakąś szklankę, spodeczek i kieliszek (do popijania lekarstw!wink). Jak idzie, to się to wszystko lekko obija o siebie i ja będąc nawet "u siebie" na piętrze słyszę, że dziadek "żyje" wink  - stąd pomysł z dzwoneczkiem ! smile smile smile

Offline

 

#8 2015-05-25 17:22:36

Yagga66
Member
Zarejestrowany: 2013-07-28
Posty: 756

Re: Jak ułatwić sobie życie (pracę) ;)

Świetne smile
Myślę, że taki na szyję, duży jak w Szwajcarii krowy mają byłby lepszy ....
Genialne, ale się uśmiałam smile
Thanks for making my day smile

Offline

 

#9 2015-05-25 18:15:10

copyfield
Member
Od: Mława - Malbork
Zarejestrowany: 2013-06-12
Posty: 1659

Re: Jak ułatwić sobie życie (pracę) ;)

ST napisał:

Jak idzie, to się to wszystko lekko obija o siebie i ja będąc nawet "u siebie" na piętrze słyszę, że dziadek "żyje" wink  - stąd pomysł z dzwoneczkiem ! smile smile smile

To nie lepiej GPS zamontować w rolatorze a dziadkowi wszczepić chipa -a smile Siedzisz przy monitorku i wiesz wszystko. Tak na poważniej - to Domu Opieki w PL widziałem monitoring korytarzy i drzwi wejściowych.
Na szczęście "swojej babci" nie muszę chipować i byłbym szczęśliwy, żeby na parę godzin, gdzieś się zawieruszyła.

Offline

 

#10 2015-05-25 19:39:10

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Jak ułatwić sobie życie (pracę) ;)

copyfield napisał:

ST napisał:

Jak idzie, to się to wszystko lekko obija o siebie i ja będąc nawet "u siebie" na piętrze słyszę, że dziadek "żyje" wink  - stąd pomysł z dzwoneczkiem ! smile smile smile

To nie lepiej GPS zamontować w rolatorze a dziadkowi wszczepić chipa -a smile Siedzisz przy monitorku i wiesz wszystko. Tak na poważniej - to Domu Opieki w PL widziałem monitoring korytarzy i drzwi wejściowych.
Na szczęście "swojej babci" nie muszę chipować i byłbym szczęśliwy, żeby na parę godzin, gdzieś się zawieruszyła.

Może gdzieś można kupić czapkę niewidkę i babka zniknie Ci na chwilę z oczu:).

Offline

 

#11 2015-05-25 19:44:16

squonk
Member
Zarejestrowany: 2014-08-11
Posty: 366

Re: Jak ułatwić sobie życie (pracę) ;)

copyfield napisał:

Tak na poważniej - to Domu Opieki w PL widziałem monitoring korytarzy i drzwi wejściowych.
Na szczęście "swojej babci" nie muszę chipować i byłbym szczęśliwy, żeby na parę godzin, gdzieś się zawieruszyła.

W Polsce to chyba często spotykane rozwiązanie w domach opieki. Tutaj jeszcze się z czymś takim nie spotkałam.

Offline

 

#12 2015-05-25 20:29:57

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Jak ułatwić sobie życie (pracę) ;)

squonk napisał:

copyfield napisał:

Tak na poważniej - to Domu Opieki w PL widziałem monitoring korytarzy i drzwi wejściowych.
Na szczęście "swojej babci" nie muszę chipować i byłbym szczęśliwy, żeby na parę godzin, gdzieś się zawieruszyła.

W Polsce to chyba często spotykane rozwiązanie w domach opieki. Tutaj jeszcze się z czymś takim nie spotkałam.

I w Niemczech zawieruszają się podopieczni z Heimów. 2 lata temu przyjechałam do dziadka, którego córki wcześniej oddały do Heimu. Dziadkowi choremu na zaawansowanego Alzheimera, słabo chodzącemu udało się 3-krotnie wyjść poza Heim. Za trzecim razem upadł na chodniku ( uciekał oczywiście do domu ), potłukł się porządnie ( takiego po moim przyjeździe dostarczono ze szpitala do domu ) i w szpitalu ktoś córkom dziadka powiedział, żeby zatrudniły opiekunkę.

Offline

 

#13 2015-05-25 20:45:20

squonk
Member
Zarejestrowany: 2014-08-11
Posty: 366

Re: Jak ułatwić sobie życie (pracę) ;)

jakniew napisał:

I w Niemczech zawieruszają się podopieczni z Heimów. 2 lata temu przyjechałam do dziadka, którego córki wcześniej oddały do Heimu. Dziadkowi choremu na zaawansowanego Alzheimera, słabo chodzącemu udało się 3-krotnie wyjść poza Heim. Za trzecim razem upadł na chodniku ( uciekał oczywiście do domu ), potłukł się porządnie ( takiego po moim przyjeździe dostarczono ze szpitala do domu ) i w szpitalu ktoś córkom dziadka powiedział, żeby zatrudniły opiekunkę.

A pewnie:)
W heimie, w którym teraz pracuję, przychodzi  co jakiś czas na urlaubspflege taka babinka z demencją, która notorycznie ucieka. Nie usiedzi w miejscu, plącze się od drzwi do drzwi, aż w końcu jej się uda wyjść, bo przecież nie może być ciągle wszystko pozamykane, przychodzą odwiedzający, lekarze, inni pracownicy itd, więc ktoś w końcu te drzwi zostawi otwarte. Wtedy babka hop z rolatorkiem i już pomyka na autobus. Przeważnie ktoś ją po drodze zawróci, ale raz udało jej się dojechać tym autobusem do najbliższego miasteczka (7 km od heimu).

Offline

 

#14 2015-05-25 21:58:54

jolki
Member
Zarejestrowany: 2013-11-13
Posty: 427

Re: Jak ułatwić sobie życie (pracę) ;)

ST napisał:

... przedmiot nazywa się "Fahrrad - Pannenspray" i dostępny jest w promocyjnej ofercie Aldi (od sb 23.V) za jedyne 1.89€ smile  Jest to niewielka, lekka buteleczka z rurką, ale jakżeż nam potrzebna! ...
"buteleczka" załatwia sprawę!!! - dokręcona do przebitego koła nie tylko go sama zalepi, ale jeszcze napompuje!!!  smile smile smile

ST, czy ta buteleczka nadaje się również na wentyl samochodowy, czy tylko rowerowy ten cienki?
Bo w moim rowerku są samochodowe. W Polsce taki zestaw kosztuje ponad 30 zł, więc opłaca się to kupić w Aldi.

Offline

 

#15 2015-05-25 23:50:07

Mary Poppins
Member
Zarejestrowany: 2014-07-02
Posty: 135

Re: Jak ułatwić sobie życie (pracę) ;)

ST napisał:

Prócz podstawowej sprawy: "Jak się nie dać?" w tej pracy, naturalnym rozwinięciem tematu są wszelkie "udogodnienia" "ulepszenia" i "ułatwienia" sobie tej pracy (oczywiście BEZ szkody dla kogokolwiek, a dla PDP w szczególności wink.  Jest ogromna ilość takich rzeczy, z reguły drobnych, nie tylko ułatwiających, ale uprzyjemniających i przyspieszających różne wykonywane przez nas czynności smile
  Dotyczy to również specjalnych ofert w sklepach/marketach (głównie Aldi, Lidl, ale i inne) - można wielokrotnie "na promocji" kupić coś niedrogiego, a b.użytecznego (ułatwiającego lub uprzyjemniającego pracę).  Mi się już to wielokrotnie zdarzało, również dziś (oferta dopiero się zaczęła, więc w przyszłym tygodniu zdążycie jeszcze skorzystać! wink ).     A oto moja dzisiejsza propozycja:
   przedmiot nazywa się "Fahrrad - Pannenspray" i dostępny jest w promocyjnej ofercie Aldi (od sb 23.V) za jedyne 1.89€ smile  Jest to niewielka, lekka buteleczka z rurką, ale jakżeż nam potrzebna! wink  Naszym bowiem największym przyjacielem w tej pracy jest... rower! smile  Dzięki niemu, możemy w naszym wolnym czasie przemieszczać się, zwiedzać itp. Nawet jeśli dysponujemy autem PDP, to: 1) nie służy ono do naszych prywatnych wyjazdów, 2) nie po to "wyrywamy" się z domu (z pracy), by znów siedzieć!!!  A rowerów w Niemczech nie brakuje! - prawie wszyscy je mają i prawie zawsze mamy taki do naszej dyspozycji smile  Nie wiem jak Wy, ale mi się już parę razy zdarzyło "złapać kapcia" sad , a wycieczki rowerowe są tym przyjemniejsze, im są dalsze wink  Powrót 10-15km na piechotę z zepsutym rowerem może i nie jest tragedią, ale.... jeśli mamy WYLICZONY czas i musimy wrócić na konkretną godzinę... Polecana w/w "buteleczka" załatwia sprawę!!! - dokręcona do przebitego koła nie tylko go sama zalepi, ale jeszcze napompuje!!!  smile smile smile

Ja przewertowałam ulotkę reklamową z Aldi wzdłuz i wszerz i za cholere nie moge tego znaleźć!! A jutro chciałam podskoczyc 10 km do najblizszego miasta rowerkiem. Bede wdzieczna za wskazówki gdzie szukac tego Sprayu:)

Offline

 

#16 2015-05-26 11:07:57

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Jak ułatwić sobie życie (pracę) ;)

squonk napisał:

jakniew napisał:

I w Niemczech zawieruszają się podopieczni z Heimów. 2 lata temu przyjechałam do dziadka, którego córki wcześniej oddały do Heimu. Dziadkowi choremu na zaawansowanego Alzheimera, słabo chodzącemu udało się 3-krotnie wyjść poza Heim. Za trzecim razem upadł na chodniku ( uciekał oczywiście do domu ), potłukł się porządnie ( takiego po moim przyjeździe dostarczono ze szpitala do domu ) i w szpitalu ktoś córkom dziadka powiedział, żeby zatrudniły opiekunkę.

A pewnie:)
W heimie, w którym teraz pracuję, przychodzi  co jakiś czas na urlaubspflege taka babinka z demencją, która notorycznie ucieka. Nie usiedzi w miejscu, plącze się od drzwi do drzwi, aż w końcu jej się uda wyjść, bo przecież nie może być ciągle wszystko pozamykane, przychodzą odwiedzający, lekarze, inni pracownicy itd, więc ktoś w końcu te drzwi zostawi otwarte. Wtedy babka hop z rolatorkiem i już pomyka na autobus. Przeważnie ktoś ją po drodze zawróci, ale raz udało jej się dojechać tym autobusem do najbliższego miasteczka (7 km od heimu).

Miałam praktykę w domu opieki dla osób starszych, była tam babcia która notorycznie uciekała przez płot! Miała niesamowitą krzepę w ciele, tylko niestety głowa nie funkcjonowała. Nie sposób non stop dopilnować notorycznych uciekinierów smile. W domu też się nie dopilnuje, bo taka osoba zna swoje kąty na tyle aby znaleźć wyjście na zewnątrz. Moja koleżanka miała taką przygodę, że w nocy jej podopieczny wyskoczył przez okno ( wysoki parter ), na szczęście pod oknem były gęste krzewy więc wpadł w te krzaki. Dla niej przygoda skończyła się tak, że po wezwaniu przez nią Krankenwagen powiadomiono też Policję. Dziewczyna była totalnie wyczerpana nieprzespanymi nocami i w efekcie dziadek poszedł do Heimu.

Offline

 

#17 2015-05-26 13:27:52

rozeta19
Member
Zarejestrowany: 2014-04-14
Posty: 151

Re: Jak ułatwić sobie życie (pracę) ;)

squonk napisał:

jakniew napisał:

I w Niemczech zawieruszają się podopieczni z Heimów. 2 lata temu przyjechałam do dziadka, którego córki wcześniej oddały do Heimu. Dziadkowi choremu na zaawansowanego Alzheimera, słabo chodzącemu udało się 3-krotnie wyjść poza Heim. Za trzecim razem upadł na chodniku ( uciekał oczywiście do domu ), potłukł się porządnie ( takiego po moim przyjeździe dostarczono ze szpitala do domu ) i w szpitalu ktoś córkom dziadka powiedział, żeby zatrudniły opiekunkę.

A pewnie:)
W heimie, w którym teraz pracuję, przychodzi  co jakiś czas na urlaubspflege taka babinka z demencją, która notorycznie ucieka. Nie usiedzi w miejscu, plącze się od drzwi do drzwi, aż w końcu jej się uda wyjść, bo przecież nie może być ciągle wszystko pozamykane, przychodzą odwiedzający, lekarze, inni pracownicy itd, więc ktoś w końcu te drzwi zostawi otwarte. Wtedy babka hop z rolatorkiem i już pomyka na autobus. Przeważnie ktoś ją po drodze zawróci, ale raz udało jej się dojechać tym autobusem do najbliższego miasteczka (7 km od heimu).

Hej squonk ciekawi mnie jak wygląda taka praca w heimie. Mogłabyś powiedzieć coś więcej na ten temat, co należy do twoich obowiązków, słyszałam sporo opinii że praca w heimie jest bardzo ciężka, zgadzasz się z tym?

Offline

 

#18 2015-05-26 16:53:45

squonk
Member
Zarejestrowany: 2014-08-11
Posty: 366

Re: Jak ułatwić sobie życie (pracę) ;)

rozeta19 napisał:

Hej squonk ciekawi mnie jak wygląda taka praca w heimie. Mogłabyś powiedzieć coś więcej na ten temat, co należy do twoich obowiązków, słyszałam sporo opinii że praca w heimie jest bardzo ciężka, zgadzasz się z tym?

Bardzo różnie wygląda, wszystko zależy od heimu. Byłam na razie w czterech.

Pracuje się po 6,5 lub 7 lub 8 godzin, czasem są też dyżury dzielone tzn rano np 4 godziny i drugie 4 po południu (nie znoszę tego, na szczęście są rzadko). Rzadko są dyżury po 10 godzin.

Obowiązki helfera też są różne, podobnie jak pflegerów. W jednym heimie pflegerzy robią te same czynności pielęgnacyjne co helferzy plus dodatkowo swoją pracę typu rozdawanie leków, opatrunki, insuliny, umawianie wizyt, dzwonienie itp. W innym pflegerzy prawie nie robią rzeczy typu mycie, ścielenie łóżek i jeszcze zwalają swoją robotę na helferów. Tak mam właśnie teraz i bardzo się cieszę, że od poniedziałku idę do innego heimu.

Generalnie helfer:
-rano robi obchód czyli myje, ubiera, szykuje do śniadania mieszkańców
-najczęściej podaje też posiłki i karmi, tych co sami nie jedzą, chociaż są heimy, gdzie jest od tego osobny personel
-ścieli łóżka
-zmienia wkładki/pieluchy o określonych porach
-co około 3 godziny obraca w łóżku leżących (profilaktyka odleżyn)
-prowadza mieszkańców do kibelka
-chodzi do dzwoniących mieszkańców
-uzupełnia część dokumentacji, zależy jaki system jest w danym heimie, czy program komputerowy, czy ręcznie (ta druga opcja jest sto razy lepsza, mniej papierologii i bicia piany)

Może do tego jeszcze dochodzić np wyrzucanie śmieci, rozdawanie prania, czytanie podopiecznym lub gry typu przysłowia itd.
Teoretycznie helfer nie powinien mieć nic wspólnego z rozdzielaniem leków, opatrunkami na ranach, insulinami, nawet pończochy uciskowe powinien zakładać pfleger.

Czy to jest ciężka praca, to już każdy sobie musi sam odpowiedzieć. Można powiedzieć, że tak, praca polegająca głównie na wycieraniu obsranych tyłków i dźwiganiu raczej nie jest lekka;) Zresztą chyba mało która praca fizyczna jest lekka? Ale w praktyce to się bardzo różni, bo np w poprzedniej pracy miałam rano do umycia i wyszykowania 5-6 osób oraz do dyspozycji lifter. I fajnych współpracowników. Nie wracałam zmęczona, a po pracy szłam na 3 godziny połazić w góry. W obecnym heimie jest 10-12 sztuk do wyciągnięcia z łóżek, żadnego liftera i wieczne pretensje ze strony osób, których główna aktywność w pracy to siedzenie na fajce i gapienie się w smartfony. Naprawdę, palacze w tej pracy to jest skaranie boskie:(

Ostatnio edytowany przez squonk (2015-05-26 16:56:48)

Offline

 

#19 2015-05-26 17:27:44

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Jak ułatwić sobie życie (pracę) ;)

Mary Poppins napisał:

ST napisał:

Prócz podstawowej sprawy: "Jak się nie dać?" w tej pracy, naturalnym rozwinięciem tematu są wszelkie "udogodnienia" "ulepszenia" i "ułatwienia" sobie tej pracy (oczywiście BEZ szkody dla kogokolwiek, a dla PDP w szczególności wink.  Jest ogromna ilość takich rzeczy, z reguły drobnych, nie tylko ułatwiających, ale uprzyjemniających i przyspieszających różne wykonywane przez nas czynności smile
  Dotyczy to również specjalnych ofert w sklepach/marketach (głównie Aldi, Lidl, ale i inne) - można wielokrotnie "na promocji" kupić coś niedrogiego, a b.użytecznego (ułatwiającego lub uprzyjemniającego pracę).  Mi się już to wielokrotnie zdarzało, również dziś (oferta dopiero się zaczęła, więc w przyszłym tygodniu zdążycie jeszcze skorzystać! wink ).     A oto moja dzisiejsza propozycja:
   przedmiot nazywa się "Fahrrad - Pannenspray" i dostępny jest w promocyjnej ofercie Aldi (od sb 23.V) za jedyne 1.89€ smile  Jest to niewielka, lekka buteleczka z rurką, ale jakżeż nam potrzebna! wink  Naszym bowiem największym przyjacielem w tej pracy jest... rower! smile  Dzięki niemu, możemy w naszym wolnym czasie przemieszczać się, zwiedzać itp. Nawet jeśli dysponujemy autem PDP, to: 1) nie służy ono do naszych prywatnych wyjazdów, 2) nie po to "wyrywamy" się z domu (z pracy), by znów siedzieć!!!  A rowerów w Niemczech nie brakuje! - prawie wszyscy je mają i prawie zawsze mamy taki do naszej dyspozycji smile  Nie wiem jak Wy, ale mi się już parę razy zdarzyło "złapać kapcia" sad , a wycieczki rowerowe są tym przyjemniejsze, im są dalsze wink  Powrót 10-15km na piechotę z zepsutym rowerem może i nie jest tragedią, ale.... jeśli mamy WYLICZONY czas i musimy wrócić na konkretną godzinę... Polecana w/w "buteleczka" załatwia sprawę!!! - dokręcona do przebitego koła nie tylko go sama zalepi, ale jeszcze napompuje!!!  smile smile smile

Ja przewertowałam ulotkę reklamową z Aldi wzdłuz i wszerz i za cholere nie moge tego znaleźć!! A jutro chciałam podskoczyc 10 km do najblizszego miasta rowerkiem. Bede wdzieczna za wskazówki gdzie szukac tego Sprayu:)

Kupiłam dzisiaj w Aldim to cudeńko. Na pewno w sklepie jest.

Offline

 

#20 2015-05-26 19:02:00

rozeta19
Member
Zarejestrowany: 2014-04-14
Posty: 151

Re: Jak ułatwić sobie życie (pracę) ;)

squonk napisał:

rozeta19 napisał:

Hej squonk ciekawi mnie jak wygląda taka praca w heimie. Mogłabyś powiedzieć coś więcej na ten temat, co należy do twoich obowiązków, słyszałam sporo opinii że praca w heimie jest bardzo ciężka, zgadzasz się z tym?

Bardzo różnie wygląda, wszystko zależy od heimu. Byłam na razie w czterech.

Pracuje się po 6,5 lub 7 lub 8 godzin, czasem są też dyżury dzielone tzn rano np 4 godziny i drugie 4 po południu (nie znoszę tego, na szczęście są rzadko). Rzadko są dyżury po 10 godzin.

Obowiązki helfera też są różne, podobnie jak pflegerów. W jednym heimie pflegerzy robią te same czynności pielęgnacyjne co helferzy plus dodatkowo swoją pracę typu rozdawanie leków, opatrunki, insuliny, umawianie wizyt, dzwonienie itp. W innym pflegerzy prawie nie robią rzeczy typu mycie, ścielenie łóżek i jeszcze zwalają swoją robotę na helferów. Tak mam właśnie teraz i bardzo się cieszę, że od poniedziałku idę do innego heimu.

Generalnie helfer:
-rano robi obchód czyli myje, ubiera, szykuje do śniadania mieszkańców
-najczęściej podaje też posiłki i karmi, tych co sami nie jedzą, chociaż są heimy, gdzie jest od tego osobny personel
-ścieli łóżka
-zmienia wkładki/pieluchy o określonych porach
-co około 3 godziny obraca w łóżku leżących (profilaktyka odleżyn)
-prowadza mieszkańców do kibelka
-chodzi do dzwoniących mieszkańców
-uzupełnia część dokumentacji, zależy jaki system jest w danym heimie, czy program komputerowy, czy ręcznie (ta druga opcja jest sto razy lepsza, mniej papierologii i bicia piany)

Może do tego jeszcze dochodzić np wyrzucanie śmieci, rozdawanie prania, czytanie podopiecznym lub gry typu przysłowia itd.
Teoretycznie helfer nie powinien mieć nic wspólnego z rozdzielaniem leków, opatrunkami na ranach, insulinami, nawet pończochy uciskowe powinien zakładać pfleger.

Czy to jest ciężka praca, to już każdy sobie musi sam odpowiedzieć. Można powiedzieć, że tak, praca polegająca głównie na wycieraniu obsranych tyłków i dźwiganiu raczej nie jest lekka;) Zresztą chyba mało która praca fizyczna jest lekka? Ale w praktyce to się bardzo różni, bo np w poprzedniej pracy miałam rano do umycia i wyszykowania 5-6 osób oraz do dyspozycji lifter. I fajnych współpracowników. Nie wracałam zmęczona, a po pracy szłam na 3 godziny połazić w góry. W obecnym heimie jest 10-12 sztuk do wyciągnięcia z łóżek, żadnego liftera i wieczne pretensje ze strony osób, których główna aktywność w pracy to siedzenie na fajce i gapienie się w smartfony. Naprawdę, palacze w tej pracy to jest skaranie boskie:(

Dziękuje Ci bardzo za taką szczegółową odpowiedź. Nie pracowałam nigdy w Niemieckim heimie, dlatego nie byłam do końca pewna zakresu obowiązków, dzięki twojej odpowiedzi dużo mi to rozjaśniło.  Mogłabyś mi powiedzieć na jakim poziomie trzeba znać język żeby się załapać do heimu? Byłabym Ci bardzo wdzięczna za odpowiedź.

Ostatnio edytowany przez rozeta19 (2015-05-26 19:03:29)

Offline

 

#21 2015-05-26 19:33:28

squonk
Member
Zarejestrowany: 2014-08-11
Posty: 366

Re: Jak ułatwić sobie życie (pracę) ;)

rozeta19 napisał:

Dziękuje Ci bardzo za taką szczegółową odpowiedź. Nie pracowałam nigdy w Niemieckim heimie, dlatego nie byłam do końca pewna zakresu obowiązków, dzięki twojej odpowiedzi dużo mi to rozjaśniło.  Mogłabyś mi powiedzieć na jakim poziomie trzeba znać język żeby się załapać do heimu? Byłabym Ci bardzo wdzięczna za odpowiedź.

Myślę, że B1 wystarczy, trzeba też mieć choć trochę do czynienia ze słownictwem "branżowym" z zakresu opieki, zwłaszcza Stuhlgang, Durchfall, Verstopfung wink
Jakiś czas temu spotkałam Polkę z mojej agencji, której heim i potem agencja podziękowali właśnie ze względu na niewystarczający język, ale ona nie rozumiała, co to znaczy "Nachthemd anziehen", chociaż sama twierdziła, że dobrze zna niemiecki.

Tak jeszcze dla kontrastu napiszę, że mój kolega z pierwszej pracy dostał potem pracę w ośrodku z upośledzonymi w różnym wieku i tam jego obowiązki polegają na tym, że sobie jeździ z nimi do sklepu, chodzi na spacery, ostatnio ciągle robi im grile i nie ma praktycznie nic do czynienia z gównianym aspektem tej pracy, bo mieszkańcy potrzebują tylko przypilnowania przy myciu, prawie wszystko robią sami. Więc może być naprawdę różnie, fajnie i niefajnie.

Offline

 

#22 2015-05-26 20:16:12

rozeta19
Member
Zarejestrowany: 2014-04-14
Posty: 151

Re: Jak ułatwić sobie życie (pracę) ;)

squonk napisał:

rozeta19 napisał:

Dziękuje Ci bardzo za taką szczegółową odpowiedź. Nie pracowałam nigdy w Niemieckim heimie, dlatego nie byłam do końca pewna zakresu obowiązków, dzięki twojej odpowiedzi dużo mi to rozjaśniło.  Mogłabyś mi powiedzieć na jakim poziomie trzeba znać język żeby się załapać do heimu? Byłabym Ci bardzo wdzięczna za odpowiedź.

Myślę, że B1 wystarczy, trzeba też mieć choć trochę do czynienia ze słownictwem "branżowym" z zakresu opieki, zwłaszcza Stuhlgang, Durchfall, Verstopfung wink
Jakiś czas temu spotkałam Polkę z mojej agencji, której heim i potem agencja podziękowali właśnie ze względu na niewystarczający język, ale ona nie rozumiała, co to znaczy "Nachthemd anziehen", chociaż sama twierdziła, że dobrze zna niemiecki.

Tak jeszcze dla kontrastu napiszę, że mój kolega z pierwszej pracy dostał potem pracę w ośrodku z upośledzonymi w różnym wieku i tam jego obowiązki polegają na tym, że sobie jeździ z nimi do sklepu, chodzi na spacery, ostatnio ciągle robi im grile i nie ma praktycznie nic do czynienia z gównianym aspektem tej pracy, bo mieszkańcy potrzebują tylko przypilnowania przy myciu, prawie wszystko robią sami. Więc może być naprawdę różnie, fajnie i niefajnie.

Dzięki za odpowiedź smile Językowo sprawa nie wygląda tak źle smile WOW tylko pozazdrościć twojemu koledze takiej pracy smile fajnie że załapał się w takie miejsce smile.

Offline

 

#23 2015-05-26 21:33:21

Mary Poppins
Member
Zarejestrowany: 2014-07-02
Posty: 135

Re: Jak ułatwić sobie życie (pracę) ;)

jakniew napisał:

Mary Poppins napisał:

ST napisał:

Prócz podstawowej sprawy: "Jak się nie dać?" w tej pracy, naturalnym rozwinięciem tematu są wszelkie "udogodnienia" "ulepszenia" i "ułatwienia" sobie tej pracy (oczywiście BEZ szkody dla kogokolwiek, a dla PDP w szczególności wink.  Jest ogromna ilość takich rzeczy, z reguły drobnych, nie tylko ułatwiających, ale uprzyjemniających i przyspieszających różne wykonywane przez nas czynności smile
  Dotyczy to również specjalnych ofert w sklepach/marketach (głównie Aldi, Lidl, ale i inne) - można wielokrotnie "na promocji" kupić coś niedrogiego, a b.użytecznego (ułatwiającego lub uprzyjemniającego pracę).  Mi się już to wielokrotnie zdarzało, również dziś (oferta dopiero się zaczęła, więc w przyszłym tygodniu zdążycie jeszcze skorzystać! wink ).     A oto moja dzisiejsza propozycja:
   przedmiot nazywa się "Fahrrad - Pannenspray" i dostępny jest w promocyjnej ofercie Aldi (od sb 23.V) za jedyne 1.89€ smile  Jest to niewielka, lekka buteleczka z rurką, ale jakżeż nam potrzebna! wink  Naszym bowiem największym przyjacielem w tej pracy jest... rower! smile  Dzięki niemu, możemy w naszym wolnym czasie przemieszczać się, zwiedzać itp. Nawet jeśli dysponujemy autem PDP, to: 1) nie służy ono do naszych prywatnych wyjazdów, 2) nie po to "wyrywamy" się z domu (z pracy), by znów siedzieć!!!  A rowerów w Niemczech nie brakuje! - prawie wszyscy je mają i prawie zawsze mamy taki do naszej dyspozycji smile  Nie wiem jak Wy, ale mi się już parę razy zdarzyło "złapać kapcia" sad , a wycieczki rowerowe są tym przyjemniejsze, im są dalsze wink  Powrót 10-15km na piechotę z zepsutym rowerem może i nie jest tragedią, ale.... jeśli mamy WYLICZONY czas i musimy wrócić na konkretną godzinę... Polecana w/w "buteleczka" załatwia sprawę!!! - dokręcona do przebitego koła nie tylko go sama zalepi, ale jeszcze napompuje!!!  smile smile smile

Ja przewertowałam ulotkę reklamową z Aldi wzdłuz i wszerz i za cholere nie moge tego znaleźć!! A jutro chciałam podskoczyc 10 km do najblizszego miasta rowerkiem. Bede wdzieczna za wskazówki gdzie szukac tego Sprayu:)

Kupiłam dzisiaj w Aldim to cudeńko. Na pewno w sklepie jest.

W moim aldi niestety dzisiaj nie było, a zrobiłam 15 km i na dodatek w trakcie zaliczyłam biegunke:D
Dzieki jankiew za odp, jedna opiekunka jedzie jutro na zakupy to ja posle i moze ona znajdzie;)

Offline

 

#24 2015-06-05 23:45:01

papaja76
Member
Zarejestrowany: 2015-05-26
Posty: 143

Re: Jak ułatwić sobie życie (pracę) ;)

ST napisał:

Prócz podstawowej sprawy: "Jak się nie dać?" w tej pracy, naturalnym rozwinięciem tematu są wszelkie "udogodnienia" "ulepszenia" i "ułatwienia" sobie tej pracy (oczywiście BEZ szkody dla kogokolwiek, a dla PDP w szczególności wink.  Jest ogromna ilość takich rzeczy, z reguły drobnych, nie tylko ułatwiających, ale uprzyjemniających i przyspieszających różne wykonywane przez nas czynności smile
  Dotyczy to również specjalnych ofert w sklepach/marketach (głównie Aldi, Lidl, ale i inne) - można wielokrotnie "na promocji" kupić coś niedrogiego, a b.użytecznego (ułatwiającego lub uprzyjemniającego pracę).  Mi się już to wielokrotnie zdarzało, również dziś (oferta dopiero się zaczęła, więc w przyszłym tygodniu zdążycie jeszcze skorzystać! wink ).     A oto moja dzisiejsza propozycja:
   przedmiot nazywa się "Fahrrad - Pannenspray" i dostępny jest w promocyjnej ofercie Aldi (od sb 23.V) za jedyne 1.89€ smile  Jest to niewielka, lekka buteleczka z rurką, ale jakżeż nam potrzebna! wink  Naszym bowiem największym przyjacielem w tej pracy jest... rower! smile  Dzięki niemu, możemy w naszym wolnym czasie przemieszczać się, zwiedzać itp. Nawet jeśli dysponujemy autem PDP, to: 1) nie służy ono do naszych prywatnych wyjazdów, 2) nie po to "wyrywamy" się z domu (z pracy), by znów siedzieć!!!  A rowerów w Niemczech nie brakuje! - prawie wszyscy je mają i prawie zawsze mamy taki do naszej dyspozycji smile  Nie wiem jak Wy, ale mi się już parę razy zdarzyło "złapać kapcia" sad , a wycieczki rowerowe są tym przyjemniejsze, im są dalsze wink  Powrót 10-15km na piechotę z zepsutym rowerem może i nie jest tragedią, ale.... jeśli mamy WYLICZONY czas i musimy wrócić na konkretną godzinę... Polecana w/w "buteleczka" załatwia sprawę!!! - dokręcona do przebitego koła nie tylko go sama zalepi, ale jeszcze napompuje!!!  smile smile smile

no, ja wczoraj po wizycie córki podopiecznego wpadłam na pomysł, żeby sobie ułatwić życie , kupiłam zatyczki do uszu, nie wiem tylko, jak będzie mnie wołać z mojego pokoju, a ja tego nie usłyszę, czy przyznać się od razu, że mam korki w uszach, bo jej głos mi rujnuje zdrowie, czy nabajerować jej, że to specjalny płyn do pozbycia się woskowiny sprawił, że nie usłyszałam jej wołania???

Offline

 

#25 2015-06-06 07:49:08

asiątko
Member
Zarejestrowany: 2015-04-10
Posty: 67

Re: Jak ułatwić sobie życie (pracę) ;)

witam. Papaja powiedz jej że masz ,,stan zapalny w uszach " od przeciągu i przez 2 tyg będziesz przygłuchawa  i noś to wuszach jak ona jest smile

Offline

 

#26 2015-06-06 11:48:01

jogi45
Member
Zarejestrowany: 2013-03-15
Posty: 457

Re: Jak ułatwić sobie życie (pracę) ;)

Wracając do tego pomagacza od ST : Mamy w Niemczech Aldi Sud i Aldi (Nord) Oni mają rózne produkty i różne promocje. Dlatego np na południu coś jest w promocji a na pólnocy wogóle tego w sklepie nie ma.

Offline

 

#27 2015-06-06 22:33:26

Mary Poppins
Member
Zarejestrowany: 2014-07-02
Posty: 135

Re: Jak ułatwić sobie życie (pracę) ;)

jogi45 napisał:

Wracając do tego pomagacza od ST : Mamy w Niemczech Aldi Sud i Aldi (Nord) Oni mają rózne produkty i różne promocje. Dlatego np na południu coś jest w promocji a na pólnocy wogóle tego w sklepie nie ma.

Bingo Jogi!!! To by sie zgadzało:) Ja jestem na pólnocy, a ST na południu..

Offline

 

#28 2017-11-09 14:51:41

kulik
Member
Zarejestrowany: 2017-04-13
Posty: 42

Re: Jak ułatwić sobie życie (pracę) ;)

Hej,
polecam zainstalowanie systemu alarmowego w swoim domu lub mieszkaniu. Taki system to gwarancja bezpieczeństwa. Ja skorzystałem z zestawu dione basic, zobaczcie sami https://sklep.ochronadione.pl/produkt/z … one-basic/ jest to polski produkt, który działa dzięki nowoczesnej technologi. Wystarczy ściągnąć na telefon odpowiednia aplikację i możesz nadzorować sytuację w swoim domu. Idealnie sprawdza się i nigdy nie zawodzi. W czas i porę możesz zareagować na nadchodzące niebezpieczeństwo. Polecam smile

Offline

 

Reklama

Podobne tematy :

lista agencji pracy zatrudniających tylko na umowę o pracę... - Aby nie dać się oszukać przez pseudo agencje pracy zatrudniające opiekunki tylko na umowy zlecenia,tj...

Jak poradzić sobie po rozstaniu z facetem? - Rozstałam się z chłopakiem. Czuję w sobie coś więcej niż tylko straszny smutek. Jak większość z nas jestem smutna, przygaszona, płaczę często...

Jak sobie radzić z migrenami - Chyba jestem meteopadką, bo zawsze gdy dochodzi do zmianów warunków pogodowych, to miewam uciążliwe migreny...

Ubezpieczenie od chorób i na życie - Zastanawiam się nad jakąś dodatkową formą ubezpieczenia od chorób i na życie. Różnie to w życiu bywa...

Potrzebne dobre ubezpieczenie na życie - ale od takiego ubezpieczyciela, który w razie czego nie wykręci się od wypłaty. Gdzie macie polisy, jakie płacicie składki i co one obejmują i czy Wy albo ktoś z Waszych znajomych musiał kiedyś z nich skorzystać i jak to przebiegło?

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB

Polityka Prywatności i Polityka Cookies