Jakich podopiecznych preferujecie?

Tak jak w temacie jacy podopieczni najbardziej wam odpowiadają? Mobline osoby a może na wózku lub całkowicie leżące? Z demencją czy sprawne umysłowo? Kobiety, mężczyźni a może małżeństwa? Czy jesteście w stanie znieść wstawanie w nocy czy od razu odmawiacie takiej propozycji? Wolicie duże miasta czy wieś? Niektórym też zależy na tym żeby nie gotować bo nie każdy to lubi...

Potrzebujesz darmowej porady lub wsparcia innych Opiekunek ? Nie zwlekaj - dołacz do nas !!!

Reklama

Choroby wieku starczego podopiecznych - aktualne tematy :

#1 2015-05-22 16:00:21

Melisa
Member
Zarejestrowany: 2015-03-16
Posty: 38

Jakich podopiecznych preferujecie?

Tak jak w temacie jacy podopieczni najbardziej wam odpowiadają? Mobline osoby a może na wózku lub całkowicie leżące? Z demencją czy sprawne umysłowo? Kobiety, mężczyźni a może małżeństwa? Czy jesteście w stanie znieść wstawanie w nocy czy od razu odmawiacie takiej propozycji? Wolicie duże miasta czy wieś?  Niektórym też zależy na tym żeby nie gotować bo nie każdy to lubi. Ja z racji młodego wieku, drobnej postury i nieszczególnie dużego doświadczenia na opiece staram się brać raczej osoby sprawne. Najlepszą opcją dla mnie jest lekka demencja. Babcia nie ma jazd ale z drugiej strony nie zwraca już tak na wszystko uwagi, nie patrzy tak aż na to jak gotuję i dużo zaczyna zapominać. Lub zaawansowana demencja ale z odpowiednimi lekami. I chciałabym kiedyś trafić stellę bez gotowania bo nie lubię gotować za bardzo, ale tak mi się jeszcze nie trafiło, niestety najczęściej się gotuje. Zaczęłam się zastanawiać czy może jednak dla mnie najlepszą opcją nie byłaby osoba leżąca bo zaczęłam dostrzegać zalety takiej osoby od kiedy moja babcia zrobiła się bezwładna i dużo czasu spędza w łóżku. Nie patrzy co i jak robię, nie chodzi po mieszkaniu i nie trzeba jej pilnować, jest większy luz pod tym względem. Ale właśnie moja postura drobna raczej to wyklucza żeby pracować z taką osobą.

Offline

 

#2 2015-05-22 18:16:43

izi300
Member
Zarejestrowany: 2013-04-14
Posty: 50

Re: Jakich podopiecznych preferujecie?

Czy jest ktoś kto lubi wstawać w nocy? Chyba nie:)
Najlepszą dla mnie "opcją" jest osoba "sprawna umysłowo" ale mało mobilna- przy czym nie leżąca. Przynajmniej można normalnie porozmawiać.
Niestety do tej pory większość moich podopiecznych miała demencję, w mniejszym lub większym stopniu zaawansowania.
A jak wiadomo przebywając któryś z kolei miesiąc z osobami chorymi na demencję samemu prawie można tej demencji "dostać"....
Cóż tu dużo pisać, wykańcza psychicznie. Mnie szczególnie odpowiadanie na powtarzane w kółko te same pytania.
Do osoby leżącej nie zdecydowałam się wyjechać z tego prostego względu, że szkoda mojego kręgosłupa.
Choć są i plusy- przynajmniej nie ucieknie;), co przy osobach mobilnych z demencją się to często zdarza.

Offline

 

#3 2015-05-22 19:17:38

ania1968
Member
Zarejestrowany: 2014-08-02
Posty: 446

Re: Jakich podopiecznych preferujecie?

Z mojego krótkiego doświadczenia wynika, że wolę Pdp z demencją, ale wyciszoną lekami. Miałam pół na pół i dla mnie Pdp ze "sprawną" głową jest trudniejszy, zwłaszcza jak mieszka się tylko z nim. Nie wzięłabym Pdp na wózku, który nie pomaga w transferze. Leżący z pomocą Pflegedienst, łóżkiem i materacem przeciwodleżynowym jak dla mnie może być. A co do wstawania w nocy, sporadycznie tak, ale nie na dłuższą metę. Po prostu organizm nie wytrzyma.

Offline

 

#4 2015-05-22 20:41:11

copyfield
Member
Od: Mława - Malbork
Zarejestrowany: 2013-06-12
Posty: 1534

Re: Jakich podopiecznych preferujecie?

Bez skrajnej demencji. Najważniejsze być z PDP sam - bez siostry, żony, kochanki.....ect
Reszta do zaakceptowania

Offline

 

#5 2015-05-22 22:30:26

Monika26
Member
Zarejestrowany: 2015-05-06
Posty: 44

Re: Jakich podopiecznych preferujecie?

Co do tego, żeby PDP był sam, to się zgadzam, to najlepsze.
Rodzina, tylko sporadycznie.

Moja PDP jest w pełni sprawna umysłowo i pamięta jak coś nie tak powiem, tzn coś co jej się nie podoba.

Ostatnio przez 3 dni była na mnie obrażona!

Jak byłam poprzednio u babci z demencją, cewnikiem ale z powłok brzusznych, z wózkiem ( ale pomagała przy transferze) i z zamykanym łóżkiem, że mogłam ją zostawić na 2 godz w dzień, to było super.
Wiadomo, ciągłe powtarzanie kiedy córka przyjedzie itp, ale źle  nie było.

Babcia nigdy się nie obrażała, bo zaraz zapominała.

A tutaj, żeby kłótni nie mieć i żeby mi samej łatwiej było żyć, uczę się puszczać mino uszu pewne rzeczy.


Na leżącą też bym się nie zdecydował, szkoda pleców...
A też jestem drobna to i nie dałabym rady z moim 160 cm.
Tutaj od pomagania przy wstawaniu i podaj, to, albo tamto nogi i kręgosłup bolały.

No i mega ważne - leki nasenne, o które walczę ciągle tongue

Offline

 

#6 2015-05-22 22:39:34

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Jakich podopiecznych preferujecie?

Nie wybieram osób pod względem płci. Choroba też nie ma dla mnie większego znaczenia.
Może lepiej napiszę czego nie akceptuję.

(To takie 10 "antyprzykazań")

1. Pracy bez wolnego
2. Dźwigania
3. Pracy nocnej czyli wstawania w nocy  z jednoczesną pracą w dzień
4. Głodowania i braku możliwości wyboru diety lub narzucania diety dla mnie
5. Gotowania i przygotowywania posiłków dla mnie przez pop.
6. Pracy przy dwóch osobach z wynagrodzeniem za jedną osobę
7. Prac ciężkich, typu mycie okien,  piwnic i strychów oraz odśnieżania posesji ( chyba, że to jest niewiele np.
     10   min  pracy), prac ogrodowych typu strzyżenie trawników, czy obrabianie ogrodów.
8. Prac ze zwierzętami
9. Pracy ponad 40 godz. tygodniowo ( nie wliczając w to bycia w dyspozycji)
10. Pracy z osobami agresywnymi

Offline

 

#7 2015-05-22 22:52:05

graga
Member
Zarejestrowany: 2015-01-06
Posty: 87

Re: Jakich podopiecznych preferujecie?

amelia napisał:

Nie wybieram osób pod względem płci. Choroba też nie ma dla mnie większego znaczenia.
Może lepiej napiszę czego nie akceptuję.

(To takie 10 "antyprzykazań")

1. Pracy bez wolnego
2. Dźwigania
3. Pracy nocnej czyli wstawania w nocy  z jednoczesną pracą w dzień
4. Głodowania i braku możliwości wyboru diety lub narzucania diety dla mnie
5. Gotowania i przygotowywania posiłków dla mnie przez pop.
6. Pracy przy dwóch osobach z wynagrodzeniem za jedną osobę
7. Prac ciężkich, typu mycie okien,  piwnic i strychów oraz odśnieżania posesji ( chyba, że to jest niewiele np.
     10   min  pracy), prac ogrodowych typu strzyżenie trawników, czy obrabianie ogrodów.
8. Prac ze zwierzętami
9. Pracy ponad 40 godz. tygodniowo ( nie wliczając w to bycia w dyspozycji)
10. Pracy z osobami agresywnymi

Ooohhhhooooo, dobrze powiedziane smile . Ale pisałaś Amelio ,że jedziesz na trudne zlecenie a te często właśnie mają te prace ,  których ty nie akceptujesz wink. I jak sobie z tym problemem radzisz?
Oczywiście ja też akurat tych prac nie lubię i w 99% ich nie wykonuję  aleeeeee jednak zostaje u mnie ten 1% niestety sad .

Offline

 

#8 2015-05-22 22:58:03

arielka
Member
Zarejestrowany: 2014-09-08
Posty: 790

Re: Jakich podopiecznych preferujecie?

copyfield napisał:

Najważniejsze być z PDP sam - bez siostry, żony, kochanki.....ect

To chyba jasne? Ja tez zostawiłam męża w domu tongue

Offline

 

#9 2015-05-22 23:03:41

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Jakich podopiecznych preferujecie?

graga napisał:

amelia napisał:

Nie wybieram osób pod względem płci. Choroba też nie ma dla mnie większego znaczenia.
Może lepiej napiszę czego nie akceptuję.

(To takie 10 "antyprzykazań")

1. Pracy bez wolnego
2. Dźwigania
3. Pracy nocnej czyli wstawania w nocy  z jednoczesną pracą w dzień
4. Głodowania i braku możliwości wyboru diety lub narzucania diety dla mnie
5. Gotowania i przygotowywania posiłków dla mnie przez pop.
6. Pracy przy dwóch osobach z wynagrodzeniem za jedną osobę
7. Prac ciężkich, typu mycie okien,  piwnic i strychów oraz odśnieżania posesji ( chyba, że to jest niewiele np.
     10   min  pracy), prac ogrodowych typu strzyżenie trawników, czy obrabianie ogrodów.
8. Prac ze zwierzętami
9. Pracy ponad 40 godz. tygodniowo ( nie wliczając w to bycia w dyspozycji)
10. Pracy z osobami agresywnymi

Ooohhhhooooo, dobrze powiedziane smile . Ale pisałaś Amelio ,że jedziesz na trudne zlecenie a te często właśnie mają te prace ,  których ty nie akceptujesz wink. I jak sobie z tym problemem radzisz?
Oczywiście ja też akurat tych prac nie lubię i w 99% ich nie wykonuję  aleeeeee jednak zostaje u mnie ten 1% niestety sad .

Trudne to pojęcie względne. Akurat mam nadzieję, że w tym zleceniu nie będzie złego traktowania , będa odpowiednie warunki mieszkaniowe, odpowiednia kwota na zakupy , jedzenia mi nikt nie będzie wyznaczał a drobne uciążliwości będą dodatkowo wynagrodzone. smile
No a jedno małe zwierzątko też przeżyję smile
Co TY na to? mądralo? smile

Ostatnio edytowany przez amelia (2015-05-22 23:03:56)

Offline

 

#10 2015-05-22 23:21:36

graga
Member
Zarejestrowany: 2015-01-06
Posty: 87

Re: Jakich podopiecznych preferujecie?

amelia napisał:

graga napisał:

amelia napisał:

Nie wybieram osób pod względem płci. Choroba też nie ma dla mnie większego znaczenia.
Może lepiej napiszę czego nie akceptuję.

(To takie 10 "antyprzykazań")

1. Pracy bez wolnego
2. Dźwigania
3. Pracy nocnej czyli wstawania w nocy  z jednoczesną pracą w dzień
4. Głodowania i braku możliwości wyboru diety lub narzucania diety dla mnie
5. Gotowania i przygotowywania posiłków dla mnie przez pop.
6. Pracy przy dwóch osobach z wynagrodzeniem za jedną osobę
7. Prac ciężkich, typu mycie okien,  piwnic i strychów oraz odśnieżania posesji ( chyba, że to jest niewiele np.
     10   min  pracy), prac ogrodowych typu strzyżenie trawników, czy obrabianie ogrodów.
8. Prac ze zwierzętami
9. Pracy ponad 40 godz. tygodniowo ( nie wliczając w to bycia w dyspozycji)
10. Pracy z osobami agresywnymi

Ooohhhhooooo, dobrze powiedziane smile . Ale pisałaś Amelio ,że jedziesz na trudne zlecenie a te często właśnie mają te prace ,  których ty nie akceptujesz wink. I jak sobie z tym problemem radzisz?
Oczywiście ja też akurat tych prac nie lubię i w 99% ich nie wykonuję  aleeeeee jednak zostaje u mnie ten 1% niestety sad .

Trudne to pojęcie względne. Akurat mam nadzieję, że w tym zleceniu nie będzie złego traktowania , będa odpowiednie warunki mieszkaniowe, odpowiednia kwota na zakupy , jedzenia mi nikt nie będzie wyznaczał a drobne uciążliwości będą dodatkowo wynagrodzone. smile
No a jedno małe zwierzątko też przeżyję smile
Co TY na to? mądralo? smile

Co ja na to? Ja już we wcześniejszym wpisie dałam odpowiedź big_smile , to ten 1% zleceń  , na których wykonuje pewne rzeczy które ogólnie nie akceptuję. Ale musi być wtedy coś za coś. Musi mi się to opłacać bo zlecenia traktuje jako i tylko jako pracę, za którą należy mi się odpowiednie wynagrodzenie i pewne dodatkowe rekompensaty za to, że dodatkowo zaakceptuję niedoskonałości wynikające ze specyfiki zlecenia. 
Nie pracuje za uśmiech, mogę lubić PDP ( lub nie ) ale to nie znaczy ,że przebywanie z PDP, granie z nim w karty traktuję jako rozrywkę i nie biorę za to pieniędzy. Liczę ten czas jako czas pracy a nie czuwania lub odpoczynku. Spacery po knajpach z PDP wink tez są dla mnie godzinami pracy no bo z całą pewnością nie wybierałabym dla czystej mojej przyjemności towarzystwa 90-kilkuletniego PDP do takich spacerów.
Ale ogólnie przyznaje Ci racje, dobrze ujęłaś te 10 antyprzykazań jako ogół.

Offline

 

#11 2015-05-23 00:48:49

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Jakich podopiecznych preferujecie?

graga napisał:

amelia napisał:

graga napisał:

Ooohhhhooooo, dobrze powiedziane smile . Ale pisałaś Amelio ,że jedziesz na trudne zlecenie a te często właśnie mają te prace ,  których ty nie akceptujesz wink. I jak sobie z tym problemem radzisz?
Oczywiście ja też akurat tych prac nie lubię i w 99% ich nie wykonuję  aleeeeee jednak zostaje u mnie ten 1% niestety sad .

Trudne to pojęcie względne. Akurat mam nadzieję, że w tym zleceniu nie będzie złego traktowania , będa odpowiednie warunki mieszkaniowe, odpowiednia kwota na zakupy , jedzenia mi nikt nie będzie wyznaczał a drobne uciążliwości będą dodatkowo wynagrodzone. smile
No a jedno małe zwierzątko też przeżyję smile
Co TY na to? mądralo? smile

Co ja na to? Ja już we wcześniejszym wpisie dałam odpowiedź big_smile , to ten 1% zleceń  , na których wykonuje pewne rzeczy które ogólnie nie akceptuję. Ale musi być wtedy coś za coś. Musi mi się to opłacać bo zlecenia traktuje jako i tylko jako pracę, za którą należy mi się odpowiednie wynagrodzenie i pewne dodatkowe rekompensaty za to, że dodatkowo zaakceptuję niedoskonałości wynikające ze specyfiki zlecenia. 
Nie pracuje za uśmiech, mogę lubić PDP ( lub nie ) ale to nie znaczy ,że przebywanie z PDP, granie z nim w karty traktuję jako rozrywkę i nie biorę za to pieniędzy. Liczę ten czas jako czas pracy a nie czuwania lub odpoczynku. Spacery po knajpach z PDP wink tez są dla mnie godzinami pracy no bo z całą pewnością nie wybierałabym dla czystej mojej przyjemności towarzystwa 90-kilkuletniego PDP do takich spacerów.
Ale ogólnie przyznaje Ci racje, dobrze ujęłaś te 10 antyprzykazań jako ogół.

No to ok. A myślałam już, że nie jesteś elastyczna. wink .  W końcu te moje (nasze) wymagania, to przecież nic nadzwyczajnego. Wiadomo, że jesteśmy w pracy a nie na urlopie, ale nie mamy obowiązku pracować jak konie i zarabiać jak osły. smile.
Mogłabym zgodzić się np. na sporadyczne wstawanie w nocy . Sporadycznie w moim mniemaniu oznacza np. 1-2 razy w miesiącu ale gdyby to miało być częściej wówczas musiała bym domagać się możliwości wypoczynku (odespania) w dzień a poza tym dodatkowego wynagrodzenia. Kiedyś miałam 300 Euro miesięcznie za to, że była potrzeba wstawania w nocy 2-3 razy w tygodniu. Miałam wówczas możliwość do wysypiania się 2 razy w tygodniu do godz. 9-tej. Wówczas to synowa pdp. przychodziła robić poranną toaletę i śniadanie.

W każdej rodzinie są inne możliwości i nie ma stałej recepty na rozwiązywanie problemów. Trzeba po prostu ustalać i negocjować z rodziną i domagać się aby przestrzegali naszych praw i nie wymagali od nas nadludzkiego wysiłku. Bardzo ważne jest aby w miarę możliwości "zbadać" sytuację przed wyjazdem.

No a jeśli wszystko zawiedzie, to pozostaje nam wiadomo co.... wypowiedzenie i powrót.

Ostatnio edytowany przez amelia (2015-05-23 00:50:10)

Offline

 

#12 2015-05-23 10:51:07

maja35
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 122

Re: Jakich podopiecznych preferujecie?

z różnych moich doświadczeń powiem że najlepiej mi było u babci bardzo demencyjnej byłam cztery razy po 8 tyg, była na wózku w swoim świecie ,nie potrzebowała mojego towarzystwa było dużo pracy przy pielęgnacjii ale fajnie czas mijał bo bardzo szybko,nic j ej nie interesowało o 18 już w lózku tabletka i spokój, męczące dla mnie są te zlecenia gdzie jej nuda tzn nic do roboty pdp ze zdrową głową a moja praca to dotrzymywanie towarzystwa granie w gry słuchanie wspólnie muzyki czy wspólna telewizja to mnie męczy i sama wyszukuje sobie pracy , nuda jest chyba najgorsza dla mnie ,wiem ze sa opiekunki nieraz słyszy się w busie jak sobie chwalą wspólne chodzenie po kawiarniach itp mnie to nie bawi ,

Offline

 

#13 2015-05-23 19:20:52

Yagga66
Member
Zarejestrowany: 2013-07-28
Posty: 752

Re: Jakich podopiecznych preferujecie?

Dla mnie stan obojętny, byle odnosili się do mnie z szacunkiem i nie traktowali jak przygłupa z peryferii świata cywilizowanego. Bez protekcjonalizmu, bez podejrzeń o brak podstawowych umiejętności,  bez pogardy.
Pogarda, na co dzień w tej pracy.
Wtedy nie ważne jak ciężka praca, wszystko da się zrobić.

Ostatnio edytowany przez Yagga66 (2015-05-23 19:21:10)

Offline

 

#14 2015-05-23 20:05:21

copyfield
Member
Od: Mława - Malbork
Zarejestrowany: 2013-06-12
Posty: 1534

Re: Jakich podopiecznych preferujecie?

amelia napisał:

Nie wybieram osób pod względem płci. Choroba też nie ma dla mnie większego znaczenia.
Może lepiej napiszę czego nie akceptuję.
8. Prac ze zwierzętami

W tym ósmym to miałaś na myśli takie kotki, pieski....czy się mylę smile

Offline

 

#15 2015-05-23 20:43:48

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Jakich podopiecznych preferujecie?

copyfield napisał:

amelia napisał:

Nie wybieram osób pod względem płci. Choroba też nie ma dla mnie większego znaczenia.
Może lepiej napiszę czego nie akceptuję.
8. Prac ze zwierzętami

W tym ósmym to miałaś na myśli takie kotki, pieski....czy się mylę smile

- świnki, koniki, krówki, kury, barany ....... big_smile

Offline

 

#16 2015-05-23 23:03:49

Melisa
Member
Zarejestrowany: 2015-03-16
Posty: 38

Re: Jakich podopiecznych preferujecie?

Yagga to jest w ogóle podstawa od której trzeba zacząć i to tak oczywiste że nawet o tym w sumie nie pisałam...jak nie ma szacunku to praca z każdym będzie męcząca i nikt nie będzie chciał wrócić z powrotem. Ja trafiłam na fantastycznych podopiecznych pod tym względem nigdy mi nie dali odczuć że jestem gorsza. Copyfield faktycznie bez żadnej rodziny oprócz męża. Bo teraz mam małżeństwo i nie narzekam, ale już córek, braci czy kogolowiek innego bym nie chciała. Amelia, bardzo ważne rzeczy wypunktowałaś też. Maja mnie właśnie też nie bawi to dotrzymywanie towarzystwa podopiecznej i właśnie wolę taką pielęgnacyjną pracę i też mi wtedy szybko czas mija  big_smile stąd demencja dla mnie ok. Chyba że faktycznie babcia by mnie zabierała w jakieś ciekawe miejsca, moja mama raz tak trafiła do bogatej kobiety która zabierała ją do dobrych restauracji, na jakieś wycieczki gdzie zwiedzały zamki itp. ale to wyjątek tak trafić.

Ostatnio edytowany przez Melisa (2015-05-23 23:07:45)

Offline

 

Reklama

Podobne tematy :

O jakich badaniach profilaktycznych powinien pamiętać senior? - Niezależnie od wieku powinniśmy podddawać się badaniom profilaktycznym. Niestety, ale ta prozdrowotna postawa jest ogólnie lekceważona w naszym społeczeństwie...

Bezsenność u podopiecznych - Starzenie się człowieka, związane jest z mniejszym zapotrzebowaniem na sen. Młoda osoba do regeneracji organizmu potrzebuje około 8h, podczas gdy seniorowi wystarczy już 6 h snu...

Starczy głód - zjawisko nadmiernego podjadania u podopiecznych - [b]Wraz z wiekiem zauważyć można zmniejszenie szybkości procesów metabolicznych, a także coraz mniejszą aktywność fizyczną...

Jak zapobiegać przeziębieniom u podopiecznych? - Mamy jesień, pogoda niefajna, plucha, wiatr, niedługo przyjdzie zima, a co się z tym wiąże-przyjdą też przeziębienia...

jakie umowy daja polskie firmy i na jakich warunkach zatrudiaja - witam mam taka myśl żeby założyć nowy temat , jakie umowy proponują polskie firmy - umowa o dzieło : - umowa zlecenie - od jakiej kwoty jest płacony zus - niemiecka umowa : wolontariat: kolejna spraw jeśli sa płacone składki do zus to od jakiej kwoty - czasem firmy placa tylko składkę zdrowotną - przy umowach zlecenie proszę pisać o swoich doświadczeniach z firmami mam nadzieje ze dyskusja będzie gorąca

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB

Polityka Prywatności