Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

No własnie, ile gotówki dostajecie na cotygodniowe zakupy? Przyjechałam na zastepstwo na miesiąc i byłam zdiwiona ze tu jest tylko 50 euro na dwie osoby + pies...

Potrzebujesz darmowej porady lub wsparcia innych Opiekunek ? Nie zwlekaj - dołacz do nas !!!

Reklama

Poradnik dla Opiekunki - aktualne tematy :

#1 2015-01-26 15:09:59

Ksenia
Member
Zarejestrowany: 2014-12-02
Posty: 102

Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

No własnie, ile gotówki dostajecie na cotygodniowe zakupy?

Przyjechałam na zastepstwo na miesiąc i byłam zdiwiona ze tu jest tylko 50 euro na dwie osoby + pies.
Stwierdziłam , no cóż trudno jeden miesiąc jakos sie przemęczę.
Poprzedniczka zwracała uwage rodzinie, jednak reakcja była taka ze musi byc bardziej oszczędna.
Tamta pani juz tu nie wróciła, znalazła cos korzystniejszego ja postanowiłam troszke dłużej zostać. No cóz kombinuje ze skromniejszymi obiadami i jakos daje rade ale..jest trudno, wszystko z najnizszej półki.

Jak to jest u was ?

Offline

 

#2 2015-01-26 15:20:44

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

Ksenia napisał:

No własnie, ile gotówki dostajecie na cotygodniowe zakupy?

Przyjechałam na zastepstwo na miesiąc i byłam zdiwiona ze tu jest tylko 50 euro na dwie osoby + pies.
Stwierdziłam , no cóż trudno jeden miesiąc jakos sie przemęczę.
Poprzedniczka zwracała uwage rodzinie, jednak reakcja była taka ze musi byc bardziej oszczędna.
Tamta pani juz tu nie wróciła, znalazła cos korzystniejszego ja postanowiłam troszke dłużej zostać. No cóz kombinuje ze skromniejszymi obiadami i jakos daje rade ale..jest trudno, wszystko z najnizszej półki.

Jak to jest u was ?

Z najniższej półki to nawet psom się nie daje ( już). Nie słyszałaś o stawce dziennej na wy wyżwienie ? ok. 8,50 na osobę?
Przepraszam , ale irytują mnie osoby godzące się na tak podłe warunki!

Offline

 

#3 2015-01-26 15:59:14

urszula47
Member
Zarejestrowany: 2013-03-07
Posty: 1593

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

To skandal dziewczyno,nie da sie normalnie funkcjonowac na byle jakim jedzeniu! Ja mam z reguly 100euro /tyg na dwie osoby .czyli ja i pdp.Pies?niech kupi corka codzien puche zarcia jak przylazi z wizyta kontrolna.Masz choc pomoc Pflegedienstu typu kapiel?dogladanie stomii,cewnika?Nigdy nie wezme takiej osoby za zadne pieniadze.Od pierwszego dnia trzeba gasic zapedy rodziny do pomiatania soba!Jak masz szanse skrocic pobyt to zrob to,nie warto takim cwaniakom pomagac.Mozesz monitowac do firmy meilowo ze chodzisz glodna i pdp tez niedozywiony .Ech!

Offline

 

#4 2015-01-26 19:06:35

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3456

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

jak chcesz to podaj maila. wyślę ci na jakich warunkach ma być zatrudniana opiekunka i co jej się należy. 50 euro to stawka na jedzenie na tydzień na jedną osobę. nawet więcej niż 50 euro. z babką powinnaś 100 euro dostawać na samo jedzenie. na chemię i żarcie powinna być dodatkowa kasa. wiem co przechodzisz, bo chwilami u pierwszej babki też chciałam się przemęczyć z podobną kasą. średnio mi wychodziło 70 euro na tydzień i ciężko było bo do tego nigdy nie wiedziałąm kiedy dostanę pieniądzę. ....jeśli uważają, że powinno ci wystarczyć to napisz jadłospi na cały tydzień  ( śniadania, obiady i kolacje ) i każ im zrobić zakupy do tego jadłospisu za 50 euro. mi przy 70 euro wiecznie szkoda było kasy na przyprawy. używałam pieprz i sól. a ja lubię wiele innych przypraw. jedzenie nie było urozmaicone bo z taka kasą, do tego wydzielaną nieregularnie nic nie mogłam zaplanować. poświęcałam się w tej robocie w imie referencji. na koniec napisałam te referencje sobie sama. podbiłam pieczątką i dałam znajomej do podpisu. od ziny nie dostałam żadnych referencji chociaż kilka razy o nie prosiłam. stwierdziłam, że szkoda się prosic bo i tak nic nie dostanę. są ludzie i dziady. niestety pierwsza rodzina to były dziady chociaż kasy mieli jak lodu. druga babcia mieszka w chatce, ale nikt mi nic nie skąpi, ani kasy ani wolnego. jestem tu traktowana jak człowiek.

Offline

 

#5 2015-01-26 19:19:18

krysta63
Member
Zarejestrowany: 2011-12-28
Posty: 793

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

dziewczyny---ktoś tu kiedyś podawał link do takiego artykułu dotyczącego warunków naszej pracy,wolnego,po niemiecku, itd.Wie ktoś gdzie to może się znajdować?Na zapas z obawy bym sobie drukneła.

Offline

 

#6 2015-01-26 19:25:25

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3456

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

krysta63 napisał:

dziewczyny---ktoś tu kiedyś podawał link do takiego artykułu dotyczącego warunków naszej pracy,wolnego,po niemiecku, itd.Wie ktoś gdzie to może się znajdować?Na zapas z obawy bym sobie drukneła.

no z caritasu. mam to w pliku. cie też jeszcze jest o szukałam ostatnio dla rodzinki od której odeszłam. wydrukowałam, podkreśliłam... a gi druk wożę ze sobą. dobry pomysł. zaraz ci podam jak znajdę. ale wiem, że ostatnio jak szukałam ciężko było znaleść dlatego mam w pliku na kompie.

Offline

 

#7 2015-01-26 21:03:57

Ksenia
Member
Zarejestrowany: 2014-12-02
Posty: 102

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

urszula47 napisał:

To skandal dziewczyno,nie da sie normalnie funkcjonowac na byle jakim jedzeniu! Ja mam z reguly 100euro /tyg na dwie osoby .czyli ja i pdp.Pies?niech kupi corka codzien puche zarcia jak przylazi z wizyta kontrolna.Masz choc pomoc Pflegedienstu typu kapiel?dogladanie stomii,cewnika?Nigdy nie wezme takiej osoby za zadne pieniadze.Od pierwszego dnia trzeba gasic zapedy rodziny do pomiatania soba!Jak masz szanse skrocic pobyt to zrob to,nie warto takim cwaniakom pomagac.Mozesz monitowac do firmy meilowo ze chodzisz glodna i pdp tez niedozywiony .Ech!

Tak , dokładnie ,pies dostaje suche żarcie ale ja mam mu dokupic co nieco , bagatela wychodzi 7 euro ale przy takim skromnym budzecie to ogromna kasa.
Nie mam zadnej pomocy przy podopiecznym ,sama go kąpie, jestem tu 1,5 miesiaca nikt nie doglada stomii , jedynie cewnik jest wymieniany w szpitalu raz na miesiąc.
Pisałam w innym watku że przyjechałam tu na jeden miesiac na podmianę , pani która tu była na stałe musiała jeszcze zostac 2-3 tygodnie w kraju. Firma poprosiła mnie o pozostanie do tego czasu, pomyslałam ze no trudno tyle to jakos dam radę. No a teraz zmienniczka nie wraca, dostała korzystniejsza ofertę, głupio tak teraz po 1,5 miesiaca powiedziec że mi nie starcza , skoro starczało.
A i jeszcze za te kase sa wymagania co do tego co mam kupowac dla podopiecznego bo..on to np. lubi i musi to dostawac do jedzenia.
czasami chce mi sie smiac a czasami zupełnie płakac.

Offline

 

#8 2015-01-26 21:11:34

Ksenia
Member
Zarejestrowany: 2014-12-02
Posty: 102

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

barbara.b napisał:

jak chcesz to podaj maila. wyślę ci na jakich warunkach ma być zatrudniana opiekunka i co jej się należy. 50 euro to stawka na jedzenie na tydzień na jedną osobę. nawet więcej niż 50 euro. z babką powinnaś 100 euro dostawać na samo jedzenie. na chemię i żarcie powinna być dodatkowa kasa. wiem co przechodzisz, bo chwilami u pierwszej babki też chciałam się przemęczyć z podobną kasą. średnio mi wychodziło 70 euro na tydzień i ciężko było bo do tego nigdy nie wiedziałąm kiedy dostanę pieniądzę. ....jeśli uważają, że powinno ci wystarczyć to napisz jadłospi na cały tydzień  ( śniadania, obiady i kolacje ) i każ im zrobić zakupy do tego jadłospisu za 50 euro. mi przy 70 euro wiecznie szkoda było kasy na przyprawy. używałam pieprz i sól. a ja lubię wiele innych przypraw. jedzenie nie było urozmaicone bo z taka kasą, do tego wydzielaną nieregularnie nic nie mogłam zaplanować. poświęcałam się w tej robocie w imie referencji. na koniec napisałam te referencje sobie sama. podbiłam pieczątką i dałam znajomej do podpisu. od ziny nie dostałam żadnych referencji chociaż kilka razy o nie prosiłam. stwierdziłam, że szkoda się prosic bo i tak nic nie dostanę. są ludzie i dziady. niestety pierwsza rodzina to były dziady chociaż kasy mieli jak lodu. druga babcia mieszka w chatce, ale nikt mi nic nie skąpi, ani kasy ani wolnego. jestem tu traktowana jak człowiek.

Tak co do przypraw to u mnie tez tylko pieprz i sól,moze to tez mnie tak irytuje:/ze nie moge gotowac tak jak lubię.
Chemie oczywiscie tez kupuje z tego 50 euro:/
Dzis córka podopiecznego pytała czy po urlopie wróce do nich bo ona by bardzo chciała..az strach sie bać , odpowiedziałam ze musze porozmawiac z mężem jak wróce do domu.

2 razy juz sie zdarzyło że dostałam 20 euro na zakupy a dopiero za kolejne 3 dni kolejne 30 euro. Przez pierwsze 10 dni faktycznie chodziłam głodna, teraz kupuje wszystko co najtańsze.
Dziwi mnie tylko to że rodzina nie pomysli że ja przecież nie oszczędzam na sobie tylko..na ich rodzicu. Przykro mi ale nie zamierzam jeśc tego czego nie lubię.

jedynym plusem pracy w tym miejscu jest..internet , gdyby go nie było juz dawno bym stąd zwiała.

Ostatnio edytowany przez Ksenia (2015-01-26 21:13:20)

Offline

 

#9 2015-01-26 21:18:52

urszula47
Member
Zarejestrowany: 2013-03-07
Posty: 1593

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

http://www.beratung-senioren.de/downloa … reader.pdf   to powinnas Kseniu miec zawsze przy sobie ,jestesmy tzw Hausahaltshilfe/pomoc domowa/i mamy miec zapewniony kat plus jedzenie ,poczytaj sobie tabelki na stronie 11 tej.A na 8ej stronie czynnosci,ktorych nie wolno nam wykonywac smile jak kapiesz pacjenta z cewnikiem i stomia?kabina prysznicowa?Pomaga Cie troche przy tym?Wiem,ze pieniadze sa wazne,ale tam nie warto byc za ochlapy.Zagraj chora ,bolesci brzucha od tych mrozonek i braku witamin,nie badz meczennica!!!!!!!!!!!!!

Offline

 

#10 2015-01-26 21:43:38

Ksenia
Member
Zarejestrowany: 2014-12-02
Posty: 102

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

urszula47 napisał:

http://www.beratung-senioren.de/downloads/informationsmaterial/2014/07_Haushaltshilfen_Inforeader.pdf   to powinnas Kseniu miec zawsze przy sobie ,jestesmy tzw Hausahaltshilfe/pomoc domowa/i mamy miec zapewniony kat plus jedzenie ,poczytaj sobie tabelki na stronie 11 tej.A na 8ej stronie czynnosci,ktorych nie wolno nam wykonywac smile jak kapiesz pacjenta z cewnikiem i stomia?kabina prysznicowa?Pomaga Cie troche przy tym?Wiem,ze pieniadze sa wazne,ale tam nie warto byc za ochlapy.Zagraj chora ,bolesci brzucha od tych mrozonek i braku witamin,nie badz meczennica!!!!!!!!!!!!!

dziekuje za podanie stronki wink

Podopieczny pomaga jak potrafi, jest jeszcze na chodzie, choc widzę że jego stan sie pogarsza. Cewnik odłączam a stomii staram sie nie zalac, jest kąpany w wannie , oczyscie jest specjalne krzesełko do wanny na pilota( chociaz to).

Offline

 

#11 2015-02-25 11:01:49

Kuba_hugo
New member
Zarejestrowany: 2015-02-25
Posty: 3

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

Bardzo pomocne te informacje dzięki wielke

Offline

 

#12 2015-02-25 11:25:44

Tola1972
Member
Zarejestrowany: 2015-02-21
Posty: 11

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

Moim skromnym zdaniem 50euro na osobe na tydzien to Minimum na SKROMNE wyzywienie. 50euro na 2osoby + pies to zart.

Offline

 

#13 2015-03-18 18:00:28

nagietek
Member
Zarejestrowany: 2015-02-10
Posty: 199

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

Hej dziewczyny, widzę że  nie jestem osamotniona:). Jestem teraz na mojej pierwszej Stelli i po rozmowie z kobietą, którą zmieniałam otworzyłam szeroko oczy ze zdziwienia. Z uporem maniaka mi tłumaczyła co i za ile kupuje i jak to mieści się w ciągu tyg w 50E na 2 osoby (widocznie dumna ze swojej oszczędności) i że często jeszcze jej coś zostaje. Paranoja jakaś. Oczywiście kupowała wszystko co najtańsze itp. i z takim zniesmaczeniem opowiadała jak to jej 2 wcześniejsze  zmienniczki przekraczały trochę tę kwotę, bo takie rozrzutne i nie patrzą gdzie są aktualnie promocje.
Scyzoryk mi się otwierał. W domu nie kupuje najtańszych śmieci, to czemu tu mam się katować? 200e na 2 osoby w miesiącu? To ja zdecydowanie więcej w PL wydaje smile.  50E, które dostałam niby na tydz - starczyło raptem na 4 dni smile. Od razu  powiedziałam rodzinie, że mi brakuje i potrzebuje więcej i dostałam kolejne 50E bez szemrania. Popatrzyłam sobie na ceny w sklepie w DE i wątpię, żeby była opcja zejść poniżej 100E na tydz.

Offline

 

#14 2015-03-19 07:06:59

ahha
Member
Zarejestrowany: 2012-06-12
Posty: 841

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

nagietek napisał:

Hej dziewczyny, widzę że  nie jestem osamotniona:). Jestem teraz na mojej pierwszej Stelli i po rozmowie z kobietą, którą zmieniałam otworzyłam szeroko oczy ze zdziwienia. Z uporem maniaka mi tłumaczyła co i za ile kupuje i jak to mieści się w ciągu tyg w 50E na 2 osoby (widocznie dumna ze swojej oszczędności) i że często jeszcze jej coś zostaje. Paranoja jakaś. Oczywiście kupowała wszystko co najtańsze itp. i z takim zniesmaczeniem opowiadała jak to jej 2 wcześniejsze  zmienniczki przekraczały trochę tę kwotę, bo takie rozrzutne i nie patrzą gdzie są aktualnie promocje.
Scyzoryk mi się otwierał. W domu nie kupuje najtańszych śmieci, to czemu tu mam się katować? 200e na 2 osoby w miesiącu? To ja zdecydowanie więcej w PL wydaje smile.  5n0E, które dostałam niby na tydz - starczyło raptem na 4 dni smile. Od razu  powiedziałam rodzinie, że mi brakuae i potrzebuje więcej i dostałam kolejne 50E bez szemrania. Popatrzyłam sobie na ceny w sklepie w DE i wątpię, żeby była opcja zejść poniżej 100E na tydz.

Pewnie Niemcy powiedzieliby ze Nam nie dogodzisz.Ja mam na tydzien 100e/2 osoby i mam problem bo nie wiem na co to wydac. Nie badzice zle ani sie nie smiejcie .Jestem na krotkim  zastepstwie i nie chce dziewczynie namieszac.Trzeba sie z tych pieniedzy rozliczyc ale ile mozna kupowac chemii czy jedzenia  z normalnej pólki.Pdp nie je praktyczni e miesa,ogolnie je bardzo malo,teraz owocow typu truskawki  czy winogron z wlasnego wyboru nie kupuje to akurat zdrowe nie jest sad.Na dokladke pdp jest alergikiem i chemia   oraz inne pielegnacyjne sa przewaznie kupowane przez syna w aptece. Nie jestem tez na tak jesli mam kupowac jedzenie i wyrzucac.Oddawac pieniadze- to obetnie poprzedniczce a tego nie chce bo to swinstwo. I co a no nie wiem smilei mam zagwozdke -doradzicie cos?Moze na privat.Prosze :)Normalnie nie mam problemu zeby takie pieniadze wydac na 2 osoby ale po ponad 6 latach pierwszy raz mam.                                                     
Fajny wiosenny dzien sie zapowiada wiec pogodnego dnia wszystkim smile

Ostatnio edytowany przez ahha (2015-03-19 07:11:50)

Offline

 

#15 2015-03-19 10:10:07

jasminka
Member
Zarejestrowany: 2013-10-29
Posty: 116

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

Kup co lubisz i ma dłuższy termin i zabierz do domu smile

Offline

 

#16 2015-03-19 20:11:28

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3456

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

kupując świeże pieczywo w piekarni i jakieś ciasto do kawy masz wydatki tygodniowo około 50 euro... a masz jeszcze coś do pieczywa na śniadanie i na kolację, świeze mięsko i warzywa do obiadu, owoce, przyprawy, świeże zioła. kiedyś jakaś opiekunka pisała tu co kupuje co tydzień- co tydzień kupowała to samo a z warzyw to pamiętam, że były dwa ogórki na tydzień :-) przepraszam, ale jeden zdrowy człowiek powinien codziennie jeść pół kg warzyw. to jest 1 kg warzyw na dzień. nie wiem jak można nie wiedzieć na co wydać 100 euro. mi 100 euro starczało tak akurat bez rozrzutności żadnej i bez wyszukanych produktów. jak bym nie miała lekkich obaw co będą mówić jak wydam więcej spokojnie kupowała bym niektóre produkty z których rezygnowałam mając 100 euro.

Offline

 

#17 2015-03-19 21:57:22

ahha
Member
Zarejestrowany: 2012-06-12
Posty: 841

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

barbara.b napisał:

kupując świeże pieczywo w piekarni i jakieś ciasto do kawy masz wydatki tygodniowo około 50 euro... a masz jeszcze coś do pieczywa na śniadanie i na kolację, świeze mięsko i warzywa do obiadu, owoce, przyprawy, świeże zioła. kiedyś jakaś opiekunka pisała tu co kupuje co tydzień- co tydzień kupowała to samo a z warzyw to pamiętam, że były dwa ogórki na tydzień :-) przepraszam, ale jeden zdrowy człowiek powinien codziennie jeść pół kg warzyw. to jest 1 kg warzyw na dzień. nie wiem jak można nie wiedzieć na co wydać 100 euro. mi 100 euro starczało tak akurat bez rozrzutności żadnej i bez wyszukanych produktów. jak bym nie miała lekkich obaw co będą mówić jak wydam więcej spokojnie kupowała bym niektóre produkty z których rezygnowałam mając 100 euro.

Dzieki za porade smile ale chyba nie do konca przeczytalas moj post i  mnie zrozumialas smile swieze ogorki, ziolka truskawki, czeresnie ,pomidory teraz to ZADNE ZDROWE WARZYWKA I OWOCE dla mnie oczywiscie.Piekarnia i cukiernia big_smile codziennie powiadasz? Nie obraz sie ale Ty dziwisz sie mnie a ja Tobie.Nas jest dwie jedna je tyle co kot a Was ile jest? Niemniej dzieki za chec pomocy.

Offline

 

#18 2015-03-19 23:39:17

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3456

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

ahha napisał:

barbara.b napisał:

kupując świeże pieczywo w piekarni i jakieś ciasto do kawy masz wydatki tygodniowo około 50 euro... a masz jeszcze coś do pieczywa na śniadanie i na kolację, świeze mięsko i warzywa do obiadu, owoce, przyprawy, świeże zioła. kiedyś jakaś opiekunka pisała tu co kupuje co tydzień- co tydzień kupowała to samo a z warzyw to pamiętam, że były dwa ogórki na tydzień :-) przepraszam, ale jeden zdrowy człowiek powinien codziennie jeść pół kg warzyw. to jest 1 kg warzyw na dzień. nie wiem jak można nie wiedzieć na co wydać 100 euro. mi 100 euro starczało tak akurat bez rozrzutności żadnej i bez wyszukanych produktów. jak bym nie miała lekkich obaw co będą mówić jak wydam więcej spokojnie kupowała bym niektóre produkty z których rezygnowałam mając 100 euro.

Dzieki za porade smile ale chyba nie do konca przeczytalas moj post i  mnie zrozumialas smile swieze ogorki, ziolka truskawki, czeresnie ,pomidory teraz to ZADNE ZDROWE WARZYWKA I OWOCE dla mnie oczywiscie.Piekarnia i cukiernia big_smile codziennie powiadasz? Nie obraz sie ale Ty dziwisz sie mnie a ja Tobie.Nas jest dwie jedna je tyle co kot a Was ile jest? Niemniej dzieki za chec pomocy.

nie robię już w opiece ale jak pracowałam to oby dwie babcie lubiły mieć świeże bułki na śniadanie czy brezel... chleba też nie musisz kupować bochenka tylko można kupić połówkę jakiegoś ciemnego małego i nie jeść suchego...a warzywa, że teraz niezdrowe- zdrowsze jest więc w ogóle rezygnowanie z warzyw i owoców? nie sądzę!
raczej nie potrzebujesz pomocy bo z tego co pamiętam to nie masz co zrobić z pieniędzmi. pomocy będzie z pewnością potrzebowała twoja zmienniczka. oby zmienniczka też była taka minimalistyczna jak ty, bo jak przyjedzie i będzie miała puste szafki to jej wtedy 100 euro nie będzie starczać na uzupełnienie tego czego ty " nie potrzebowałaś " lub tego co było " niezdrowe ".

Offline

 

#19 2015-03-20 19:26:21

ahha
Member
Zarejestrowany: 2012-06-12
Posty: 841

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

barbara.b napisał:

ahha napisał:

barbara.b napisał:

kupując świeże pieczywo w piekarni i jakieś ciasto do kawy masz wydatki tygodniowo około 50 euro... a masz jeszcze coś do pieczywa na śniadanie i na kolację, świeze mięsko i warzywa do obiadu, owoce, przyprawy, świeże zioła. kiedyś jakaś opiekunka pisała tu co kupuje co tydzień- co tydzień kupowała to samo a z warzyw to pamiętam, że były dwa ogórki na tydzień :-) przepraszam, ale jeden zdrowy człowiek powinien codziennie jeść pół kg warzyw. to jest 1 kg warzyw na dzień. nie wiem jak można nie wiedzieć na co wydać 100 euro. mi 100 euro starczało tak akurat bez rozrzutności żadnej i bez wyszukanych produktów. jak bym nie miała lekkich obaw co będą mówić jak wydam więcej spokojnie kupowała bym niektóre produkty z których rezygnowałam mając 100 euro.

Dzieki za porade smile ale chyba nie do konca przeczytalas moj post i  mnie zrozumialas smile swieze ogorki, ziolka truskawki, czeresnie ,pomidory teraz to ZADNE ZDROWE WARZYWKA I OWOCE dla mnie oczywiscie.Piekarnia i cukiernia big_smile codziennie powiadasz? Nie obraz sie ale Ty dziwisz sie mnie a ja Tobie.Nas jest dwie jedna je tyle co kot a Was ile jest? Niemniej dzieki za chec pomocy.

nie robię już w opiece ale jak pracowałam to oby dwie babcie lubiły mieć świeże bułki na śniadanie czy brezel... chleba też nie musisz kupować bochenka tylko można kupić połówkę jakiegoś ciemnego małego i nie jeść suchego...a warzywa, że teraz niezdrowe- zdrowsze jest więc w ogóle rezygnowanie z warzyw i owoców? nie sądzę!
raczej nie potrzebujesz pomocy bo z tego co pamiętam to nie masz co zrobić z pieniędzmi. pomocy będzie z pewnością potrzebowała twoja zmienniczka. oby zmienniczka też była taka minimalistyczna jak ty, bo jak przyjedzie i będzie miała puste szafki to jej wtedy 100 euro nie będzie starczać na uzupełnienie tego czego ty " nie potrzebowałaś " lub tego co było " niezdrowe ".

Mozesz nie wierzyc ale szafki nie sa puste i nie jestem minimalistyczna,jemy  nie zjadamy na pewno za duzo,wszystko co potrzeba jest i bedzie dla  zmienniczki.Nie napisalam tez ze zrezygnowalam z warzyw i owocow,zrezygowalam  ze "zdrowych nowalijek ". Nie wiesz takze co zastalam ale ocene masz gotowa.Masz duzo pewnosci siebie i moze dobrze ze juz w opiece  nie robisz.Dziekuje za rady.

Offline

 

#20 2015-03-20 22:05:17

Mary Poppins
Member
Zarejestrowany: 2014-07-02
Posty: 135

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

Ja nic Ci ahha nie podpowiem co zrobić bo mam z goła inny problem.Otóz na trzy osoby do wyzywienia wliczając mnie oczywiscie mam przeznaczone 80-90 euro i powiedziano mi zebym starała się tej kwoty nie przekroczyc a to nie łatwe bowiem moi podopieczni nie wyobrazaja sobie inego obiadu jak tylko miesnego a wiadomo mieso kosztuje . A to tylko spozywka a gdzie chemia?Jedynie co nie kupuje to pampersów, podkładów i leków, ale i tak już po kilku tygodniach jedzenia ichniś "smakołyków" przeszłam na wegetarianizm heh.Po prostu mój organizm zastrajkował ..(tak to możliwe) i nie przelknę zadnego miesiwa nawet szynki. Zreszta sklep w jakim robimy zakupy Aldi i wszystko jest paczkowane:( Pewnie mam tak jak Amelia..alergię na konserwanty.Wczoraj wydałam 80 euro ale i tak nie kupiłam kilku produktów bo akurat "wyszły" a z warzyw jedynie zakupiłam pomidory i to jakies purchawe.Dodam tylko ze poprzednia opiekunka tak mi emerytów rozpusciła ze teraz ciezko dojsc mi jakiegokolwiek ładu.Ciągle by tylko jedli a Ona przoduje w tej całej materii.Prosze o rade dobrzy ludzie:)

Offline

 

#21 2015-03-20 22:20:18

urszula47
Member
Zarejestrowany: 2013-03-07
Posty: 1593

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

Mary Poppins napisał:

Ja nic Ci ahha nie podpowiem co zrobić bo mam z goła inny problem.Otóz na trzy osoby do wyzywienia wliczając mnie oczywiscie mam przeznaczone 80-90 euro i powiedziano mi zebym starała się tej kwoty nie przekroczyc a to nie łatwe bowiem moi podopieczni nie wyobrazaja sobie inego obiadu jak tylko miesnego a wiadomo mieso kosztuje . A to tylko spozywka a gdzie chemia?Jedynie co nie kupuje to pampersów, podkładów i leków, ale i tak już po kilku tygodniach jedzenia ichniś "smakołyków" przeszłam na wegetarianizm heh.Po prostu mój organizm zastrajkował ..(tak to możliwe) i nie przelknę zadnego miesiwa nawet szynki. Zreszta sklep w jakim robimy zakupy Aldi i wszystko jest paczkowane:( Pewnie mam tak jak Amelia..alergię na konserwanty.Wczoraj wydałam 80 euro ale i tak nie kupiłam kilku produktów bo akurat "wyszły" a z warzyw jedynie zakupiłam pomidory i to jakies purchawe.Dodam tylko ze poprzednia opiekunka tak mi emerytów rozpusciła ze teraz ciezko dojsc mi jakiegokolwiek ładu.Ciągle by tylko jedli a Ona przoduje w tej całej materii.Prosze o rade dobrzy ludzie:)

Rada moja to wywalczyc minimum 120eur alb powiedziec aby rodzina kupila miesiwo sama na tydzien i policzyla ile to kasy.Kielbasy biale,te Kaesefleisch i mielone mieso kupuj im.Lecz sama musisz tez cos jesc,dbaj o siebie dziewczyno.Jak te baby potrafia popsuc prace,przeciez nie da sie jesc normalnie za tak mala kwote!!!!!!!!!!!ja kupuje czasem Lasagne za ok 3 euro dosc duze ,pizze tez,makaron z szynka,jajkiem ,czy serem tartym tez ok,lub takaz zapiekanka ziemniaczana .Mam babcie zarloka ale my mamy ok 100eur na jedzenie.

Offline

 

#22 2015-03-20 22:42:48

Mary Poppins
Member
Zarejestrowany: 2014-07-02
Posty: 135

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

urszula47 napisał:

Mary Poppins napisał:

Ja nic Ci ahha nie podpowiem co zrobić bo mam z goła inny problem.Otóz na trzy osoby do wyzywienia wliczając mnie oczywiscie mam przeznaczone 80-90 euro i powiedziano mi zebym starała się tej kwoty nie przekroczyc a to nie łatwe bowiem moi podopieczni nie wyobrazaja sobie inego obiadu jak tylko miesnego a wiadomo mieso kosztuje . A to tylko spozywka a gdzie chemia?Jedynie co nie kupuje to pampersów, podkładów i leków, ale i tak już po kilku tygodniach jedzenia ichniś "smakołyków" przeszłam na wegetarianizm heh.Po prostu mój organizm zastrajkował ..(tak to możliwe) i nie przelknę zadnego miesiwa nawet szynki. Zreszta sklep w jakim robimy zakupy Aldi i wszystko jest paczkowane:( Pewnie mam tak jak Amelia..alergię na konserwanty.Wczoraj wydałam 80 euro ale i tak nie kupiłam kilku produktów bo akurat "wyszły" a z warzyw jedynie zakupiłam pomidory i to jakies purchawe.Dodam tylko ze poprzednia opiekunka tak mi emerytów rozpusciła ze teraz ciezko dojsc mi jakiegokolwiek ładu.Ciągle by tylko jedli a Ona przoduje w tej całej materii.Prosze o rade dobrzy ludzie:)

Rada moja to wywalczyc minimum 120eur alb powiedziec aby rodzina kupila miesiwo sama na tydzien i policzyla ile to kasy.Kielbasy biale,te Kaesefleisch i mielone mieso kupuj im.Lecz sama musisz tez cos jesc,dbaj o siebie dziewczyno.Jak te baby potrafia popsuc prace,przeciez nie da sie jesc normalnie za tak mala kwote!!!!!!!!!!!ja kupuje czasem Lasagne za ok 3 euro dosc duze ,pizze tez,makaron z szynka,jajkiem ,czy serem tartym tez ok,lub takaz zapiekanka ziemniaczana .Mam babcie zarloka ale my mamy ok 100eur na jedzenie.

Dzieki Urszula za rade. Tez myslałam aby kupowac gotowce ale to nie przejdzie , chociaz lasagnia jest dobra myslą:) Tytaj jadłospis jest ustalany odgórnie i w poniedziałek wiem już co mam zrobic w piątek,wieć składniki muszą byc.zreszta menu jest co tydzien takie same heh , oczywiscie miesne a ja już zygam nim!I tak jak mówisz 120 euro to kwota w jakiej sie zamkne ze wszystkim .Zmienniczka zreszta była jedyna w swoim rodzaju..miałysmy tylko kilka godzin na przekazanie obowiazków a ta cały czas mowiła do mnie tylko po niemiecku jakby zapomniała polskiego i w ogole syf wszedzie panował.Pogadam z rodzinką i oze uda sie chocby z 10 euro "wyzebra" smile Nie sadziłam ze kiedykolwiek bede w takiej sytuacji, a jednak.

Offline

 

#23 2015-03-20 22:54:11

ahha
Member
Zarejestrowany: 2012-06-12
Posty: 841

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

Mary Poppins napisał:

Ja nic Ci ahha nie podpowiem co zrobić bo mam z goła inny problem.Otóz na trzy osoby do wyzywienia wliczając mnie oczywiscie mam przeznaczone 80-90 euro i powiedziano mi zebym starała się tej kwoty nie przekroczyc a to nie łatwe bowiem moi podopieczni nie wyobrazaja sobie inego obiadu jak tylko miesnego a wiadomo mieso kosztuje . A to tylko spozywka a gdzie chemia?Jedynie co nie kupuje to pampersów, podkładów i leków, ale i tak już po kilku tygodniach jedzenia ichniś "smakołyków" przeszłam na wegetarianizm heh.Po prostu mój organizm zastrajkował ..(tak to możliwe) i nie przelknę zadnego miesiwa nawet szynki. Zreszta sklep w jakim robimy zakupy Aldi i wszystko jest paczkowane:( Pewnie mam tak jak Amelia..alergię na konserwanty.Wczoraj wydałam 80 euro ale i tak nie kupiłam kilku produktów bo akurat "wyszły" a z warzyw jedynie zakupiłam pomidory i to jakies purchawe.Dodam tylko ze poprzednia opiekunka tak mi emerytów rozpusciła ze teraz ciezko dojsc mi jakiegokolwiek ładu.Ciągle by tylko jedli a Ona przoduje w tej całej materii.Prosze o rade dobrzy ludzie:)

Tak troche humorystycznie smile moze zrobimy ściepę i razem do kupy jakos nam wystarczy. Nawiasem mowiac jakby byly takie mozliwosci to mysle ze ze wsparciem nie byloby problemu.Ja majac wolna reke pomagalam znajomej przez dlugi czas.

          Ja chyba znalazlam rozwiazanie smile przenosze moje zyciowe a wlasciwie pracownicze interesy do Bio Laden i tego typu geschaftow.big_smile I po bolu panno Lulu.smile

Offline

 

#24 2015-03-20 23:05:31

Mary Poppins
Member
Zarejestrowany: 2014-07-02
Posty: 135

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

ahha napisał:

Mary Poppins napisał:

Ja nic Ci ahha nie podpowiem co zrobić bo mam z goła inny problem.Otóz na trzy osoby do wyzywienia wliczając mnie oczywiscie mam przeznaczone 80-90 euro i powiedziano mi zebym starała się tej kwoty nie przekroczyc a to nie łatwe bowiem moi podopieczni nie wyobrazaja sobie inego obiadu jak tylko miesnego a wiadomo mieso kosztuje . A to tylko spozywka a gdzie chemia?Jedynie co nie kupuje to pampersów, podkładów i leków, ale i tak już po kilku tygodniach jedzenia ichniś "smakołyków" przeszłam na wegetarianizm heh.Po prostu mój organizm zastrajkował ..(tak to możliwe) i nie przelknę zadnego miesiwa nawet szynki. Zreszta sklep w jakim robimy zakupy Aldi i wszystko jest paczkowane:( Pewnie mam tak jak Amelia..alergię na konserwanty.Wczoraj wydałam 80 euro ale i tak nie kupiłam kilku produktów bo akurat "wyszły" a z warzyw jedynie zakupiłam pomidory i to jakies purchawe.Dodam tylko ze poprzednia opiekunka tak mi emerytów rozpusciła ze teraz ciezko dojsc mi jakiegokolwiek ładu.Ciągle by tylko jedli a Ona przoduje w tej całej materii.Prosze o rade dobrzy ludzie:)

Tak troche humorystycznie smile moze zrobimy ściepę i razem do kupy jakos nam wystarczy. Nawiasem mowiac jakby byly takie mozliwosci to mysle ze ze wsparciem nie byloby problemu.Ja majac wolna reke pomagalam znajomej przez dlugi czas.

          Ja chyba znalazlam rozwiazanie smile przenosze moje zyciowe a wlasciwie pracownicze interesy do Bio Laden i tego typu geschaftow.big_smile I po bolu panno Lulu.smile

A moze ahha zamienimy sie funduszami, bo mi akurat tych 15 eurasków brakuje do setki wink

Offline

 

#25 2015-07-02 19:41:07

manul
New member
Zarejestrowany: 2015-06-19
Posty: 6

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

U mnie jest to ok. 50€ na tydzień na mnie i pdp + czasem środki czystości/higieniczne

Offline

 

#26 2015-07-02 21:31:51

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

manul napisał:

U mnie jest to ok. 50€ na tydzień na mnie i pdp + czasem środki czystości/higieniczne

O jakim "ok" mówisz? 50 E - to ok? no chyba że zjadasz najgorsze i najtańsze a do tego przecenione..... albo głupia podpucha!!!!

Offline

 

#27 2015-07-02 21:56:17

kamila
Member
Zarejestrowany: 2012-10-20
Posty: 87

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

Mein Gott! yikes no nie chce was zalamywac ...ja mam 200€ tygodniowo, nie kupuje lekow, pieluch i wody-to na rachunek osobno listownie, fakt u mnie w dzielnicy drogo i gotuje ze swiezych produktow, choc moja rodzina ma pier*** na punkcie bio... smile to ja mowie ze bio mam w ogrodku wink  ale duzo kupuje na targu , przede wszystkim jajka, ryby i czesto warzywa, jeden minus to mam pralnie na zetony i to jest w moim zakresie ale zawsze sie zaopatrzam i nigdy mi nie brakuje , ale bywalam w miejscach gdzie robilam zakupy a corka placila-nie wiem ile big_smile ...albo mialam 100 € na dwie osoby to byl taki standart , tego 200 nie damy rady przejesc ani przepalic big_smile

Offline

 

#28 2015-07-02 22:06:22

Elka now.
Member
Zarejestrowany: 2014-03-09
Posty: 183

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

Kamila to mieszkasz w Blankenesse  czy Altonie . Co do Bio to większość jest za , tak tylko słyszałam.

Offline

 

#29 2015-07-02 22:08:30

kamila
Member
Zarejestrowany: 2012-10-20
Posty: 87

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

Elka now. napisał:

Kamila to mieszkasz w Blankenesse  czy Altonie . Co do Bio to większość jest za , tak tylko słyszałam.

Elka tak po miedzy big_smile w Nienstedten ...nie mam nic przeciwko bio produktom i tez czesto kupuje ale bez przesady hmm

Offline

 

#30 2015-07-02 23:16:07

andrea
Member
Zarejestrowany: 2013-10-29
Posty: 415

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

manul napisał:

U mnie jest to ok. 50€ na tydzień na mnie i pdp + czasem środki czystości/higieniczne

u mnie tak samo ok 50Euro

Offline

 

#31 2015-07-02 23:21:11

manul
New member
Zarejestrowany: 2015-06-19
Posty: 6

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

Ok. - około :-)  a ja nie za te 5 dych tylko kupuje jedzenie i czasem papier, szampon czy płyn. Babcvia nie je dużo - tak, zmuszam ją, głównie zjada słodycze - i nie mam tego zmieniać, tylko obiad i kolacja właściwie ulega zmianom, ale dżemy mam od rodziny.
I też lubię eko i dużo warzyw ale nie ma u mnie żadnego tureckiego targu, jest tylko edeka i lidl. Ostatnio zrobilam zapasy z placków ziemniaczanych i racuchów jabłkowych - smakowało jej a to nie jest drogie.

Offline

 

#32 2015-07-03 00:18:31

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

manul napisał:

Ok. - około :-)  a ja nie za te 5 dych tylko kupuje jedzenie i czasem papier, szampon czy płyn. Babcvia nie je dużo - tak, zmuszam ją, głównie zjada słodycze - i nie mam tego zmieniać, tylko obiad i kolacja właściwie ulega zmianom, ale dżemy mam od rodziny.
I też lubię eko i dużo warzyw ale nie ma u mnie żadnego tureckiego targu, jest tylko edeka i lidl. Ostatnio zrobilam zapasy z placków ziemniaczanych i racuchów jabłkowych - smakowało jej a to nie jest drogie.

O Maryja und Josef! nie kompromituj się dziewczyno!

Offline

 

#33 2015-07-03 00:19:34

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

andrea napisał:

manul napisał:

U mnie jest to ok. 50€ na tydzień na mnie i pdp + czasem środki czystości/higieniczne

u mnie tak samo ok 50Euro

No co Wy dziewczyny! nie przyznajcie się nawet do takich głupot!

Offline

 

#34 2015-07-03 07:31:14

quemmam
New member
Zarejestrowany: 2015-07-03
Posty: 3

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

No nieźle, ekonomiczne

Offline

 

#35 2015-07-03 07:49:55

manul
New member
Zarejestrowany: 2015-06-19
Posty: 6

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

A wyjaśni mi ktoś co jest w tym złego i jaka to kompromitacja? To mój pierwszxy wyjazd ale 50 to ja jeszcze nie wydałam, nie mogę przecież jej karmić na siłę a najlepiej przez sondę, a teraz jeszcze jest upał - w piwnicy są zapasy, więc głównie pijemy plus jakiś serek, naleśnik czy chłodnik
Mógłby ktoś wytłumaczyć o co chodzi? A nie tylko naskakiwać? To są pieniądze rodziny ja ze swoich tylko na buscopan wydałam i na basen

Offline

 

#36 2015-07-03 08:10:16

copyfield
Member
Od: Mława - Malbork
Zarejestrowany: 2013-06-12
Posty: 1659

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

manul napisał:

A wyjaśni mi ktoś co jest w tym złego i jaka to kompromitacja? To mój pierwszxy wyjazd ale 50 to ja jeszcze nie wydałam, nie mogę przecież jej karmić na siłę a najlepiej przez sondę, a teraz jeszcze jest upał - w piwnicy są zapasy, więc głównie pijemy plus jakiś serek, naleśnik czy chłodnik
Mógłby ktoś wytłumaczyć o co chodzi? A nie tylko naskakiwać? To są pieniądze rodziny ja ze swoich tylko na buscopan wydałam i na basen

Nie chce mi się kalkulować...za gorąco...ale to za mało.
Na samych serkach daleko nie zajedziesz. \piwnica jak piszesz - rozumiem zapasy na zimę. Ja liczę wszystko - owoce, mięso, dodatki...ect.
Sam jem niby mało, ale 100 to minimum (bez apteki i tankowania oczywiście)
a co to jest buscopan ??

Offline

 

#37 2015-07-03 09:48:56

maja35
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 122

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

tu gdzie jestem mam 300 euro na miesiac ale dziadek ma takze przy ssobie pieniądze wiec jak mam juz koncówke on placi, bylam w miejscach gdzie co sobote dostawałam 50 euro i tez było ok, te 50 euro to takie minimum i jak dobrze sie rozplanuje to starcza,nigdy tez nie upominałam siee o wiecej pieniedzy nigdy tez nie chodziłam głodna,tam gdzie byłam ostatnio było 160 na 2 tyg dziadek jadł jak wróbelek jedna bułeczka na sniadanie na kolacje kromka chleba obiad tak samo malutko i tych pieniedzy mi zostawało sporo a zmienniczce było mało kupowała co najdroższe np.to szwedzkie solone masło do sniadania do dzemu dla mnie to glupota solone masło do dzemu ale jak ktos ww domu je margaryne za 2 zł to tutaj wielka hrabine zgrywa, nie zrozumncie mnie zle tu nie chodzi o to masło tylko niektóre osoby jak ta poprzedniczka moja widac ze w domu ubogo ma a tutaj mało pieniedzy bo ona to taki ser je a takiee wedliny a pozniej jak wyjezdza to znika wszystko łacznie z prosszkiem do prania

Offline

 

#38 2015-07-03 12:45:40

larysazajcew@gmail.com
Member
Zarejestrowany: 2013-09-26
Posty: 409

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

maja35 napisał:

tu gdzie jestem mam 300 euro na miesiac ale dziadek ma takze przy ssobie pieniądze wiec jak mam juz koncówke on placi, bylam w miejscach gdzie co sobote dostawałam 50 euro i tez było ok, te 50 euro to takie minimum i jak dobrze sie rozplanuje to starcza,nigdy tez nie upominałam siee o wiecej pieniedzy nigdy tez nie chodziłam głodna,tam gdzie byłam ostatnio było 160 na 2 tyg dziadek jadł jak wróbelek jedna bułeczka na sniadanie na kolacje kromka chleba obiad tak samo malutko i tych pieniedzy mi zostawało sporo a zmienniczce było mało kupowała co najdroższe np.to szwedzkie solone masło do sniadania do dzemu dla mnie to glupota solone masło do dzemu ale jak ktos ww domu je margaryne za 2 zł to tutaj wielka hrabine zgrywa, nie zrozumncie mnie zle tu nie chodzi o to masło tylko niektóre osoby jak ta poprzedniczka moja widac ze w domu ubogo ma a tutaj mało pieniedzy bo ona to taki ser je a takiee wedliny a pozniej jak wyjezdza to znika wszystko łacznie z prosszkiem do prania

Maja..,,o wkusach nie sporiat"..czyli jak dla ,,hrabiny" mogą smakować parówki,tak równie dobrze ,,plebs" zajada się wołowymi zrazami i na odwrót..PS -ja osobiście lubię solone szwedskie maselkoooo,i nie mam nic przeciwko zjadania tegoż z dżemem,wędliną oraz tylko z chlebem..PSS-50 ojro tygodniowo to skandal i perfidne skąpstwo,niemcy dokładnie wiedzą,ile dla samej opiekunki kasy jest na miesiąc ,ale ,,zapominają"..

Offline

 

#39 2015-07-03 13:00:26

krystynka
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 826

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

50 euro tygodniowo to mało na dwie osoby.Oczywiście wszystko zależy od warunków...począwszy od zamrażalki,po sklepy a także od samej opiekunki ,jej potrzeb oraz sposobu gospodarzenia.
Tak,manul...babcia je malutko,ale Ty musisz mieć siły i energię. Tak jak kolega pisze...na samych serkach daleko nie zajedziesz...Poza tym zapasy też kiedyś się skończą.
Może któraś z dziewczyn policzy,bo ja leniwa jestem wink
Chemia,kosmetyki,rękawiczki...to wszystko kosztuje...
Pieniądze rodziny przeznaczone są na potrzeby domu ...na Twoje również,nie tylko babci !
Ja z natury szczupła jestem (kto mnie widział,ten wie wink ),ale jeść muszę ! No i sobie dokupuję smile
U mnie najbliżej Real to ceny...no wiecie...różne. Jedno jest pewne...nigdy nie kupuję po przecenie nabiału,drobiu...Trudno,może jestem rozrzutna,ale zdrowie jest cenniejsze.
Przy okazji...jakiś czas temu kupiłam desery ryżowe  z cynamonem. Moja PDP nie lubi żadnych przetworów mlecznych...Kiedy zjadłam swój,poczułam się źle.Profilaktycznie wyrzuciłam 2 pozostałe. Dziadek naburmuszony...uniósł się honorem i sobie sam kupił takie same...Po zjedzeniu przez dwa dni wymiotował aż trafił do szpitala.
Terminy sprawdzałam...ale gdzie były przechowywane zanim trafiły do chłodni w Realu ?
Ale to tylko dygresja z mojej strony,o temat jest inny,przepraszam zatem.
A środki dezynfekujące ?....

Offline

 

#40 2015-07-03 13:17:26

krystynka
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 826

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

larysazajcew@gmail.com napisał:

maja35 napisał:

tu gdzie jestem mam 300 euro na miesiac ale dziadek ma takze przy ssobie pieniądze wiec jak mam juz koncówke on placi, bylam w miejscach gdzie co sobote dostawałam 50 euro i tez było ok, te 50 euro to takie minimum i jak dobrze sie rozplanuje to starcza,nigdy tez nie upominałam siee o wiecej pieniedzy nigdy tez nie chodziłam głodna,tam gdzie byłam ostatnio było 160 na 2 tyg dziadek jadł jak wróbelek jedna bułeczka na sniadanie na kolacje kromka chleba obiad tak samo malutko i tych pieniedzy mi zostawało sporo a zmienniczce było mało kupowała co najdroższe np.to szwedzkie solone masło do sniadania do dzemu dla mnie to glupota solone masło do dzemu ale jak ktos ww domu je margaryne za 2 zł to tutaj wielka hrabine zgrywa, nie zrozumncie mnie zle tu nie chodzi o to masło tylko niektóre osoby jak ta poprzedniczka moja widac ze w domu ubogo ma a tutaj mało pieniedzy bo ona to taki ser je a takiee wedliny a pozniej jak wyjezdza to znika wszystko łacznie z prosszkiem do prania

Maja..,,o wkusach nie sporiat"..czyli jak dla ,,hrabiny" mogą smakować parówki,tak równie dobrze ,,plebs" zajada się wołowymi zrazami i na odwrót..PS -ja osobiście lubię solone szwedskie maselkoooo,i nie mam nic przeciwko zjadania tegoż z dżemem,wędliną oraz tylko z chlebem..PSS-50 ojro tygodniowo to skandal i perfidne skąpstwo,niemcy dokładnie wiedzą,ile dla samej opiekunki kasy jest na miesiąc ,ale ,,zapominają"..

Maja...sorry! A dlaczego ma sobie odmawiać, powiedz ?! Pracuje przecież,tak...to chyba może i masło solone ...
Osobiście mam uraz do masła solonego...Za czasów mojej młodości na stołówce w internacie królowało,chyba z darów było,czy jakoś tam...No i dżemy...też uszami mi wyszły...
Moi dziadowie lubią...ja jem na śniadanie wędlinę.... Teraz powiesz "wielka pani"? Chleb niestety też sobie kupuję,ze słonecznikiem...
Dziadki lubią inny...Dziadek kupuje duży,nie "rezany" i jedzą caaały tydzień,serio smile Ja muszę zęby oszczędzać wink
Proszek do prania służy...to się zużywa,tak ? wink
W Realu promocja : duży Persil 130 prań proszek albo 2 x żel (65 prań)-niecałe 19 euro... tylko do soboty! smile

Offline

 

#41 2015-07-03 13:18:24

kamila
Member
Zarejestrowany: 2012-10-20
Posty: 87

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

co tu duzo mowic...wiele Niemcow oszczedza, zalezy od domu i rodziny...

Offline

 

#42 2015-07-03 13:26:33

krystynka
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 826

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

kamila napisał:

co tu duzo mowic...wiele Niemcow oszczedza, zalezy od domu i rodziny...

Zwykle właśnie kwestia wyżywienia jest zmorą opiekunek...Nie mam nic przeciwko oszczędzaniu, ale bez przesady...

Offline

 

#43 2015-07-03 13:41:37

Elka now.
Member
Zarejestrowany: 2014-03-09
Posty: 183

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

Tu gdzie jestem nie doliczę się ,dzisiaj jest 2 tyg jak przyjechałam . Babcia płaci i ja kiedy jadę sama na zakupy . Babcia je gotowce i paskudstwa , a ja jedzenie z najwyższej półki i dużo owoców i warzyw . Np polędwiczki , wołowinę i łosoś , ale to też babcia chętnie je , tylko nie lubi warzyw , chleba i ziemniaków . Ale też na początku była jazda ,że kupuję codziennie truskawki . To babcia była bardzo zła , ale wali mnie to . Powiedziałam ,że ja lubię i mi się należy , to jej w nos nie było , ale mały cyrk w sklepie był tylko raz . Jem truskawki, brzoskwinie i maliny z naszego ogródka codziennie , w końcu jest na te owoce sezon . A babcia lubi winogrona z serem to się je. Mnie teraz jakoś winogrona nie smakują. Jestem przyzwyczajona do sezonowych owoców  na daną porę roku. A W Hamburgu wydawałam ok 300 € na miesiąc , ale babka też malutko jadła , a jak miałam wolne raz w tyg to miałam bilet na cały dzień i dostałam kieszonkowe na kawę i ciastko czy loda , bo zazwyczaj jechałam po obiedzie . To było bardzo miłe uważam .

Offline

 

#44 2015-07-03 13:41:52

maja35
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 122

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

bez przesady w tych 50 euro na tydzien nie licze srodków dezynfekujacych czy rekawiczek albo pieluch to niech rodzina dostarcza nie licze tez np.wody do picia bo oni zawsze w skrzynkach maja i to albo firma dostarcza albo rodzina ,mówie ze na tydzien 50 euro jak dla mnie jest w sam raz inna sprawa jak w domu nie ma nic od cukru zaczynajac a naczyms tam kończąc to uzupełnienie wszystkiego kosztuje,   z tym masłem wczesniej to był taki przykład może głupi który miał zobrazować że zmienniczka mając według mnie dosc pieniedzy i duze zapasy( od cukru,ryzu,makaronu,czy nawet mięsa)bardzo wyzywała ze jej mało na wszystko ,a najbardziej mnie wkurzaja osoby które widać ze w Polsce sie nie przelewa tutaj chca kupowac co najdrozsze bo to nie ich pieniadze,mnie stac na masło w Polsce i nie musze tutaj za czyjess pieniadze odkrywac nowych smaków a co do solonego masła jest duzo nie zdrowsze od zwykłego ale to kwestia gustu

Offline

 

#45 2015-07-03 13:47:32

Elka now.
Member
Zarejestrowany: 2014-03-09
Posty: 183

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

Ale chciałam zaznaczyć ,że lekarstw nie kupowałam , i lepsze kosmetyki  to córka kupowała, lubili zakupy robić w Budnikowskim  i Edeka i trochę na targu warzywa czy owoce.

Offline

 

#46 2015-07-03 13:52:32

maja35
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 122

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

krystynka napisał:

larysazajcew@gmail.com napisał:

maja35 napisał:

tu gdzie jestem mam 300 euro na miesiac ale dziadek ma takze przy ssobie pieniądze wiec jak mam juz koncówke on placi, bylam w miejscach gdzie co sobote dostawałam 50 euro i tez było ok, te 50 euro to takie minimum i jak dobrze sie rozplanuje to starcza,nigdy tez nie upominałam siee o wiecej pieniedzy nigdy tez nie chodziłam głodna,tam gdzie byłam ostatnio było 160 na 2 tyg dziadek jadł jak wróbelek jedna bułeczka na sniadanie na kolacje kromka chleba obiad tak samo malutko i tych pieniedzy mi zostawało sporo a zmienniczce było mało kupowała co najdroższe np.to szwedzkie solone masło do sniadania do dzemu dla mnie to glupota solone masło do dzemu ale jak ktos ww domu je margaryne za 2 zł to tutaj wielka hrabine zgrywa, nie zrozumncie mnie zle tu nie chodzi o to masło tylko niektóre osoby jak ta poprzedniczka moja widac ze w domu ubogo ma a tutaj mało pieniedzy bo ona to taki ser je a takiee wedliny a pozniej jak wyjezdza to znika wszystko łacznie z prosszkiem do prania

Maja..,,o wkusach nie sporiat"..czyli jak dla ,,hrabiny" mogą smakować parówki,tak równie dobrze ,,plebs" zajada się wołowymi zrazami i na odwrót..PS -ja osobiście lubię solone szwedskie maselkoooo,i nie mam nic przeciwko zjadania tegoż z dżemem,wędliną oraz tylko z chlebem..PSS-50 ojro tygodniowo to skandal i perfidne skąpstwo,niemcy dokładnie wiedzą,ile dla samej opiekunki kasy jest na miesiąc ,ale ,,zapominają"..

Maja...sorry! A dlaczego ma sobie odmawiać, powiedz ?! Pracuje przecież,tak...to chyba może i masło solone ...
Osobiście mam uraz do masła solonego...Za czasów mojej młodości na stołówce w internacie królowało,chyba z darów było,czy jakoś tam...No i dżemy...też uszami mi wyszły...
Moi dziadowie lubią...ja jem na śniadanie wędlinę.... Teraz powiesz "wielka pani"? Chleb niestety też sobie kupuję,ze słonecznikiem...
Dziadki lubią inny...Dziadek kupuje duży,nie "rezany" i jedzą caaały tydzień,serio smile Ja muszę zęby oszczędzać wink
Proszek do prania służy...to się zużywa,tak ? wink
W Realu promocja : duży Persil 130 prań proszek albo 2 x żel (65 prań)-niecałe 19 euro... tylko do soboty! smile

oj dziewczyny tu nie chodzi o odmawianie sobie wedliny na sniadanie czy kupowanie masła za 2 euro przeciez to zadne luksusy mi chodziło bardziej o to ze jak ktos jak było u mnie kiedys jest duze zaopatrzenie w domu i tylko trzeba sobie dokupowac  wyzywa ze nie starcza to uwazam ze przessada i tyle

Offline

 

#47 2015-07-03 15:21:53

manul
New member
Zarejestrowany: 2015-06-19
Posty: 6

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

Ale u mnie nie ma kosmetyków czy chemii, to kupuje rodzina - pieluchy, leki, plastry...srodki typu papier toaletowy czy prosEk do prania - to cała moja chemia ewentualnie, szampon. Pdp nie ma żadnych alergii a warzywa kupiłam, bo tych zwiędłych to nie zbyt kusiły, i wydałam 20€ ale to co mam to wystarczy do poniedziałku czy wtorku, ja swoje kosmetyki mam ze sobą, buscopan - nie mieli apapu.
A głodna nie jestem, siły nie mam przez upał, zresztą własnie ja nie przenosze/podnosze pdp - raczej jestem pomocą domową hmm dziwne to u mnie , a warzywa w pierwszy tydzień jej dawałam pół marchewki to był sukces. A tak to staram się wciskać wszędzie warYwa czy oqoce na desery czy kolacje bo pdp mam ustalone menu na sniadania ...

Offline

 

#48 2015-07-04 08:51:53

iza46
Member
Zarejestrowany: 2012-09-07
Posty: 1482

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

manul napisał:

A wyjaśni mi ktoś co jest w tym złego i jaka to kompromitacja? To mój pierwszxy wyjazd ale 50 to ja jeszcze nie wydałam, nie mogę przecież jej karmić na siłę a najlepiej przez sondę, a teraz jeszcze jest upał - w piwnicy są zapasy, więc głównie pijemy plus jakiś serek, naleśnik czy chłodnik
Mógłby ktoś wytłumaczyć o co chodzi? A nie tylko naskakiwać? To są pieniądze rodziny ja ze swoich tylko na buscopan wydałam i na basen

Sorki,ale na nalesnikach i serkach to ta babina daleko nie zajedzie,zapasy tez sie skoncza i zaczniesz kupowac mieso,ryby,warzywa.W Lidlu rano sa zawsze swieze smile Nie chodz po poludniu po owoce i warzywa ,zawsze rano lepiej,mozna zamrozic tez obrane marchewki,selerka z natka itd.Czy slodyczy nie jecie ?Mam na mysli ciastka ,torcika,lody?50euro/tydzien na dwie osoby to skandal .

Offline

 

#49 2015-07-04 09:06:50

iza46
Member
Zarejestrowany: 2012-09-07
Posty: 1482

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

maja35 napisał:

bez przesady w tych 50 euro na tydzien nie licze srodków dezynfekujacych czy rekawiczek albo pieluch to niech rodzina dostarcza nie licze tez np.wody do picia bo oni zawsze w skrzynkach maja i to albo firma dostarcza albo rodzina ,mówie ze na tydzien 50 euro jak dla mnie jest w sam raz inna sprawa jak w domu nie ma nic od cukru zaczynajac a naczyms tam kończąc to uzupełnienie wszystkiego kosztuje,   z tym masłem wczesniej to był taki przykład może głupi który miał zobrazować że zmienniczka mając według mnie dosc pieniedzy i duze zapasy( od cukru,ryzu,makaronu,czy nawet mięsa)bardzo wyzywała ze jej mało na wszystko ,a najbardziej mnie wkurzaja osoby które widać ze w Polsce sie nie przelewa tutaj chca kupowac co najdrozsze bo to nie ich pieniadze,mnie stac na masło w Polsce i nie musze tutaj za czyjess pieniadze odkrywac nowych smaków a co do solonego masła jest duzo nie zdrowsze od zwykłego ale to kwestia gustu

Zgodze sie tylko ze stwierdzeniem,ze trafiaja sie "paniusie"co od progu stawiaja zadania typu "a kuskus tu mozna kupic albo brazowy ryz ?"albo "ja jem tylko bio produkty" a potem idziemy na zakupy i dla siebie bio kupi a dla pdp "JA" lub "A&P" ,oczywiscie w lodowce swiatlo zostawia ,a co?Niech se poprzedniczka kupi choc zostawisz zapasy te sie ulotnia dziwnym trafem.Ale te 50euro dla dwoch osob chyba na paczke mortadeli ,3 kg nektarynek /teraz sezon/,dzemiku za 95centow,twarozka za 50cent itd....herbatke mozna sobie przywiezc w sumie,kawe tez z Polski.Pytanie tylko"Czy my jestesmy ludzmi bez praw?A te babcie i dziadki to tylko sluza do wyciagania Pflegegeld?emerytur? i zwrotu podatkow ?Moja mama majac 4000zl emerytury wydaje na 2 osoby wydaje tygodniowo minimum 250zl na jedzenie i srodki czystosci ,po to harowali cale zycie aby nie kupowac najtanszych "pompowanych"bulek ,warzyw pryskanych swinstwem,czy kurczakow na hormonach .

Offline

 

#50 2015-07-04 10:34:27

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

Hej Iza46 , masz całkowitą rację .
Naleśniki, to się je na deser a nie jako danie główne.
Jak mi kiedyś nagotowali takiej ciapy z marchewki i ziemniaków a do tego zastawę wystawili z nożami (  a to przez widelec prawie przelatywało) , to im powiedziałam, że gdybym mojemu mężowi to ugotowała , to by powiedział, że do chyba karma dla świń.
Powiedziałam , że oni dokładnie wiedzą jak powinien wyglądać obiad a ja nie jestem w szpitalu ani na kurorcie odchudzającym i muszę zjeść odpowiednie porcje ( białka, sole min. i witaminy) aby mieć siłę do pracy , bo po przyjeździe do Polski nie mam zamiaru się leczyć tylko odpoczywać.
Cudów nie jadam ale nie mam zamiaru żreć gorzej niż w Polsce.

Oczywiście "strzelili buraka" wzruszyli ramionami i powiedzieli żebym to ja gotowała. No i o to chodzi. smile


A o pszenicy i jej zabójczych właściwościach  z powodu "Gentechnik" to tutaj : 
http://kobieta.onet.pl/zdrowie/zycie-i- … owie/g5bmt
https://mojweganski.wordpress.com/2013/ … y-zabojca/

... no więc jak naleśniki, to z innej mąki niż pszenna (np. owsiana, gryczana, żytnia, jaglana itp)

Ostatnio edytowany przez amelia (2015-07-04 10:39:38)

Offline

 

#51 2015-07-04 22:57:09

ava
Member
Zarejestrowany: 2014-07-09
Posty: 295

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

Naleśniki na deser? Płonące może? smile Na początek może przystawki, zastawki, nadstawki, podstawki, pierwsze, drugie a na koniec te z płomieniem. I to wszystko za 50 ojro na tydzień na dwie osoby ? big_smile big_smile big_smile

Szykowały się jakieś okrągłe urodziny. Plan był, na 28 osób smile Rozpoczęło się planowanie co by tu pożreć na tę okoliczność. Pomysły się ciągle zmieniały. Padł pomysł wynajęcia kucharza, ale jak padł, tak upadł. Kucharz zawołał 60 ojro za godzinę + produkty smile Ostatecznie zapadła decyzja, że rarytasy dostarczy knajpa. Z braku domowej zastawy na takie ilości gości, knajpa miała dostarczyć też talerze i sztućce.
Potrawy zajechały w podgrzewaczach, talerze sztućce w koszach. Po imprezie czerepy poszły do koszy. Rano knajpa je odebrała i umyła. Domowe i córkowe po kawie i cieście na dwa razy do zmywarki i śladu po imprezie nie było.

Minął rok i trochę. Do podopiecznej przyszedł caritasowo- pogaduchowy. Rozmawiają sobie, a ja uszu nadstawiam. I co ja słyszę? A no, w ubiegłym roku na urodziny podopieczna zamówiła to, tamto i owo i kosztowało ja to tyle i tyle. Strasznie to było drogo sad W tym roku zakupili tylko produkty a moja zmienniczka sama wszystko przygotowała. Oszczędności były konkretne big_smile

Offline

 

#52 2015-07-04 23:25:49

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3456

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

zgroza normalnie. ja u mojej babki miałam problemy co jej gotować. plan dnia miała rozjeb. .. ny- o 8 śniadanie o 12 pół kilo ciasta z kremem z mrożonek i obiado- kolacja o 17.  oczywiście o 12 to ja wolała bym obiad zjeść a nie pół kg ciasta. kombinowałam więc jak mogłam, żeby o 12 coś zrobić i potem na 17 jeszcze ale żeby jedno danie było lżejsze typu zupa drugie konkretniejsze a nie dwa obiady jednego dnia. przy czym ona znała kilka dań i jak ja zaczynałam coś mówić to ona kończyła i tak naciskała aż postawiła na swoim i tak jak chciałam zrobić danie z ryżem kończyło się na ryżu z groszkiem, krewatkami, grzybami i parmezanem. danie takie, że jak zjadłam to mnie zwaliło z nóg. cukier chyba mi podskoczył. nie mam pojęcia. jak słyszała lach to jedliśmy placki ziemniaczane z parmezanem i raeucherlachs. tak jak by nie było lachsa, który można przyrządzić na ciepło... ale egal. w każdym bądż razie synowa poszła na jakąś pielgrzymkę i babka wpadła na pomysł, ze zaprosi syna z wnukiem na obiad, żeby nie musieli gotować sobie sami. no i mówi do mnie, że zaprosiła syna i co można ugotować. ja do niej, że sauerbraten i o jakieś surówce powiedziałam. ta zadzwoniła do syna i opowiada, że będzie saeurbraten, surówka i na deser waniliowe lody z malinami. odłożyła telefon i pyta się mnie, jak będę to robić. na co ja, że nie mam pojęcia, że przecież to jej syn i ona go zaprosiła. mnie przerasta samo gotowanie dla niej a co dopiero dla dwóch chłopów co ich nie znam. powiedziałam, że w polsce się inaczej gotuje i jak bym zaprosiła rodzinę to wiedziała bym co gotować i nie rozumię dlaczego podejmuje się rzeczy, które ją przerastają, gdy ją nikt o to nie prosi.  parę dni wcześniej obiecała córce upiec 3 spody do ciasta z truskawkami. córka wyszła a ta do mnie, że upiekę ciasta. popatrzyłam tylko na nią.... jej to ja ciasta mogę piec ale nie córuni co za leniwa jest, żeby spody upiec. jak jej się nie chce to niech kupi gotowe spody. koniec końców babka sama z rana jak jeszcze spałam upiekła te ciasta. zamiast curku użyła soli. ciasto do niczego się nie nadawało. córce dałam znać, żeby nie zmarnowała truskawek i żeby wiedziała, że ma matkę o nic więcej nie prosić, o żadną przysługę a babce nawet nic nie mówiłyśmy. obiad z synem i wnukiem odwołała. może to nie jest miłe, bo co by mnie zbawiło ugotowanie obiadu dla syna, ale... ale na tym obiedzie napewno by się nie skończyło. dasz palec a wyrwą ci całą rękę. i potem się kończy na przygotowywaniu przyjęcia i zmywaniu i sprzątaniu za 30 osób. jak się nie ma kasy na restaurację, czy kucharza ani ochoty samemu zapie...ć to się nie opchodzi hucznie urodzin. zamawia się ciasto. albo kupuje mrożonkę według uznania, daje kawę i koniec. to nie jest zadanie opiekunki. na twoim miejscu opieprzyła bym tą opiekunkę.

ava napisał:

Naleśniki na deser? Płonące może? smile Na początek może przystawki, zastawki, nadstawki, podstawki, pierwsze, drugie a na koniec te z płomieniem. I to wszystko za 50 ojro na tydzień na dwie osoby ? big_smile big_smile big_smile

Szykowały się jakieś okrągłe urodziny. Plan był, na 28 osób smile Rozpoczęło się planowanie co by tu pożreć na tę okoliczność. Pomysły się ciągle zmieniały. Padł pomysł wynajęcia kucharza, ale jak padł, tak upadł. Kucharz zawołał 60 ojro za godzinę + produkty smile Ostatecznie zapadła decyzja, że rarytasy dostarczy knajpa. Z braku domowej zastawy na takie ilości gości, knajpa miała dostarczyć też talerze i sztućce.
Potrawy zajechały w podgrzewaczach, talerze sztućce w koszach. Po imprezie czerepy poszły do koszy. Rano knajpa je odebrała i umyła. Domowe i córkowe po kawie i cieście na dwa razy do zmywarki i śladu po imprezie nie było.

Minął rok i trochę. Do podopiecznej przyszedł caritasowo- pogaduchowy. Rozmawiają sobie, a ja uszu nadstawiam. I co ja słyszę? A no, w ubiegłym roku na urodziny podopieczna zamówiła to, tamto i owo i kosztowało ja to tyle i tyle. Strasznie to było drogo sad W tym roku zakupili tylko produkty a moja zmienniczka sama wszystko przygotowała. Oszczędności były konkretne big_smile

Offline

 

#53 2015-07-05 22:35:18

krystynka
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 826

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

Iza...powtórzę za Amelią,masz całkowitą rację! "...  A te babcie i dziadki to tylko sluza do wyciagania Pflegegeld?emerytur? ..."  I "das ist teuer..".
Moja mama,po latach ciężkiej pracy ma 1100 z kawałkiem emerytury + zasiłek pielęgnacyjny,(KRUS). I wiecie? Ona jest szczęśliwa,że ma te pieniądze.Co miesiąc wydaje na leki ok.200-300 zł. Jada normalnie, i potrafi zaoszczędzić ,żeby wnukom podarować ... Takich osób jest wiele...wiele z nich przeżyło wojnę...Potem kolejne represje...Nie idą do GOPS-u,bo im się nie należy, o pomocy takiej jak tu w Niemczech,mogą tylko zamarzyć...
A tu skrzętnie korzystają z przywilejów... Wiadomo,nie wszyscy są jednacy...Ale ja jadę do pracy,zachowuję dystans...To nie moja rodzina,mam swoją i to o swoją powinnam dbać i oczywiście o siebie...szlus...Nie żałuję Niemców,ale też nie przeginam...Normalnie..
Hurra,deszcz pada!!! Jaki miły dźwięk wink

Offline

 

#54 2015-09-30 21:14:13

festynka
Member
Zarejestrowany: 2015-08-09
Posty: 715

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

Moja babcia to by słonia zjadła .Ja najczęsciej robie zakupy w Lidlu i kupuję dużo,dużo warzyw , dobrych wędlin i sery i inne produkty też -mogę w jeden dzien wydać 50 euro i to starcza nam na 2 dni? no może 3 dni i juz czegoś brakuje i leci następne 50 euro i nieraz w tygodniu poleci lekko 150 euro.Babcia chytra ale lubi zjesc i wyciaga te 50 euro z żalem i daje.Bo jak ja bym miała zagospodarować tylko za 50 euro w tygodniu to myslę ,że bym się zmiesciła ale nie z takim żarłokiem jakim jest babcia.Lodówka u nas musi pękać w szwach i ja sama lubię miec dużo bo wiem ,że my to zjemy i sama decyduje co mam kupic i co bedziemy jeśc i staram się dobre rzeczy kupować-ale za to ten luksus nie za bardzo się podoba moim zmienniczkom co jedzą jak 5 volt,,,ale to ich problem,,,ja wracam po miesiacu i lodowka tylko swieci i ja idę na zakupy i wracam z torbami i zdziwko straszne ile to ja nakupiłam -czemu tak dużo,,,,zmienniczka nie mogła przetrawić moich zakupów-no przecież po cebulę nie bedę biegła specjalnie do sklepu czy po coś tam innego -w/g mnie to musi być w domu ,,,w każdym domu różne zwyczaje i nawyki -no niestety!!!

Offline

 

#55 2016-02-09 21:19:37

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3456

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

hahaha buscopan to bardzo dobre leki przeciwbólowe dla kobiety :-)))))

copyfield napisał:

manul napisał:

A wyjaśni mi ktoś co jest w tym złego i jaka to kompromitacja? To mój pierwszxy wyjazd ale 50 to ja jeszcze nie wydałam, nie mogę przecież jej karmić na siłę a najlepiej przez sondę, a teraz jeszcze jest upał - w piwnicy są zapasy, więc głównie pijemy plus jakiś serek, naleśnik czy chłodnik
Mógłby ktoś wytłumaczyć o co chodzi? A nie tylko naskakiwać? To są pieniądze rodziny ja ze swoich tylko na buscopan wydałam i na basen

Nie chce mi się kalkulować...za gorąco...ale to za mało.
Na samych serkach daleko nie zajedziesz. \piwnica jak piszesz - rozumiem zapasy na zimę. Ja liczę wszystko - owoce, mięso, dodatki...ect.
Sam jem niby mało, ale 100 to minimum (bez apteki i tankowania oczywiście)
a co to jest buscopan ??

Offline

 

#56 2016-02-09 21:45:48

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3456

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

a ja jutro będę się upominała o kasę więc odświeżałam wiadomości i nabierałam woli walki :-)))) przyjechałam tu w czwartek 28. stycznia. tego dnia z siostrzenicą zrobiłyśmy zakupy w rewe za 91 euro i parę centów. ceny w rewe raczej wszyscy znają.za te 91 euro z kawałkiem to tak było jedzenia, że w poniedziałek nie było już co jeść. tym bardziej, że babka była w domu starców i wróciła dopiero w piątek rano do domu i w szafkach to w sumie nie było zapasów poza dwoma zaczętymi słoiczkami dżemu w lodówce. na weekend siostrzenica wyciągnęła 100 euro i dała mi na zakupy. jej freund odezwał się, że to przecież za mało. ona powiedziała, że przecież ja też mam pieniądze. uznałam to za zielone światło, że mogę przekroczyć te 100 euro. ale tydzień się skończył, a raczej do piątku zrobiłam zakupy, które miały wystarczyć do poniedziałku i w piątek wpadła siostrzenica. na wychodnym w progu pyta się, czy mam jeszcze pieniądze. odpowiedziałam, że wydałam ponad 100 i potrzebuję na zakupy w tym tygodniu. była przerażona, że wydałam ponad 100 euro. powiedziała, że musi pierw wypłacić pieniądze. no i do dzisiaj się nie odezwała. my w poniedziałek rano miałyśmy pustą lodówkę. pojechałam, kupiłam za swoje i czekam, czy się zainteresuje, czy nie zdechłyśmy z głodu. i nic. dzisiaj zadzwoniłam do firmy się upewnić, bo mi się wydawało, że przed wyjazdem pani mówiła, że rodziny w umowie mają 100 euro na jedzenie. dzwonię się więc upewnić a pani mówi, że od 50 euro do 100. kilka razy prosiłam o powtórzenie bo myślałam, że się przesłyszałam. w końcu otrzymałam wyczerpującą odpowiedż, że 100 euro to jak jest dwóch podopiecznych :-)))) no i zadowolony głos pani, która powiedziała, że jak wydałam 100 euro to dobrze, że to jest dużo zakupów i żebym paragony zatrzymała. mówię, że oczywiście że paragony zatrzymałam. no i po rozmowie pomyślałam, że powinnam się jednak próbować zmieścić w tych 100 euro. ale teraz to tak sobie myślę, że zawsze mieściłam się w 120 i nie potrafię z niczego zrezygnować. rano melduję się u siostrzenicy, żeby kasę za ten tydzień przywiozła i na przyszły tydzień. ciekawa jestem co będzie. heheh jak mi podniesie ciśnienie być może będę już wkrótce pisała z polandi :-)))

Offline

 

#57 2016-02-10 09:02:10

marjanek42
Member
Od: Gdynia
Zarejestrowany: 2015-12-14
Posty: 67

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

barbara.b napisał:

a ja jutro będę się upominała o kasę więc odświeżałam wiadomości i nabierałam woli walki :-)))) przyjechałam tu w czwartek 28. stycznia. tego dnia z siostrzenicą zrobiłyśmy zakupy w rewe za 91 euro i parę centów. ceny w rewe raczej wszyscy znają.za te 91 euro z kawałkiem to tak było jedzenia, że w poniedziałek nie było już co jeść. tym bardziej, że babka była w domu starców i wróciła dopiero w piątek rano do domu i w szafkach to w sumie nie było zapasów poza dwoma zaczętymi słoiczkami dżemu w lodówce. na weekend siostrzenica wyciągnęła 100 euro i dała mi na zakupy. jej freund odezwał się, że to przecież za mało. ona powiedziała, że przecież ja też mam pieniądze. uznałam to za zielone światło, że mogę przekroczyć te 100 euro. ale tydzień się skończył, a raczej do piątku zrobiłam zakupy, które miały wystarczyć do poniedziałku i w piątek wpadła siostrzenica. na wychodnym w progu pyta się, czy mam jeszcze pieniądze. odpowiedziałam, że wydałam ponad 100 i potrzebuję na zakupy w tym tygodniu. była przerażona, że wydałam ponad 100 euro. powiedziała, że musi pierw wypłacić pieniądze. no i do dzisiaj się nie odezwała. my w poniedziałek rano miałyśmy pustą lodówkę. pojechałam, kupiłam za swoje i czekam, czy się zainteresuje, czy nie zdechłyśmy z głodu. i nic. dzisiaj zadzwoniłam do firmy się upewnić, bo mi się wydawało, że przed wyjazdem pani mówiła, że rodziny w umowie mają 100 euro na jedzenie. dzwonię się więc upewnić a pani mówi, że od 50 euro do 100. kilka razy prosiłam o powtórzenie bo myślałam, że się przesłyszałam. w końcu otrzymałam wyczerpującą odpowiedż, że 100 euro to jak jest dwóch podopiecznych :-)))) no i zadowolony głos pani, która powiedziała, że jak wydałam 100 euro to dobrze, że to jest dużo zakupów i żebym paragony zatrzymała. mówię, że oczywiście że paragony zatrzymałam. no i po rozmowie pomyślałam, że powinnam się jednak próbować zmieścić w tych 100 euro. ale teraz to tak sobie myślę, że zawsze mieściłam się w 120 i nie potrafię z niczego zrezygnować. rano melduję się u siostrzenicy, żeby kasę za ten tydzień przywiozła i na przyszły tydzień. ciekawa jestem co będzie. heheh jak mi podniesie ciśnienie być może będę już wkrótce pisała z polandi :-)))

Z doświadczenia z moich prac jakie wykonywałam w życiu i zarządzania pieniędzmi (nie swoimi)  wiem że w tych kwestiach nie można zostawiać miejsca na interpretacje barbaro jak to ktoś mądry kiedyś powiedział. Wszystkiego są trzy wersje:
1. Co ktoś pomyślał
2. Co ktoś powiedział
3. Jak to zrozumiałaś

Mam nadzieje że z tego nieporozumienia nie wyjdzie jakaś nieprzyjemna sytuacja, wydaje mi się że siostrzenica myśli że nadwyżki wydanych pieniędzy będziesz pokrywać ze swojego budżetu, ale mogę się mylić. Powodzenia w rozmowach .

Offline

 

#58 2016-02-10 09:33:28

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

Cześć!
Mam piasek w oczach, niewyspałlam się dobrze.
Zatem widzę barbaro.p , że już masz problem lol
Ale przecież to nic nowego .
Pakuj powoli walizę , chyba dobrze myślisz , że ta współpraca sie zakończy.
No , bo przeciez nie mając 120 euro na tydzień na zakupy nie będziesz pracowała?
Widzisz barbaro, jak to jest, jak ktoś slucha i nie słyszy, jak ktos czyta i nieprzeczytał. lol
A ta twoja to długo była w haimie, dlaczego ją z stamtąd wzięli znowu do domu?
Pewnie obsługa w haimie odsapnęła , jak ją wzięli do domu.
Takich egzemplarzy to sie nawet wz haimów pozbywają i nie chcę i mieć na stanie za żadne pieniądze! lol
https://i.ytimg.com/vi/kTHH-2WNhsc/mqdefault.jpg
Barbaro tylko nie wyrywaj sobie wlosów z rozpaczy za znowu nie zarobiony geld.
Ty to masz szczęście. ?????????

Ostatnio edytowany przez ..?eto (2016-02-10 09:46:01)

Offline

 

#59 2016-02-10 09:46:55

mobilna
Member
Zarejestrowany: 2015-09-29
Posty: 1776

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

Tak sobie myślę .
Czy robiac zakupy do swojego domu i ze swojego budżetu też by 100 euro bylo Mało ?
Z całym szacunkiem , ale 100 euro według mnie jest wystarczajaca kwotą by wykarmic nawet  dwa mamuty.
Bardzo łatwo i lekko wydaje się cudze pieniadze.

Ja gospodaruje budżetem podopiecznego jak swoim własnym i nic nam nie brakuje.
Nie oszczędzam ale i nie szastam pieniędzmi.

Offline

 

#60 2016-02-10 09:54:14

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

Mobilna pozdrawiam!
Zgadzam się całkowicie z Twoją wypowiedzią i poglądami w poruszanej  kwesti wys. kwoty i w ogóle pieniędzy.
I powtarzanie w kółko , że 120 euro to minimum na stelli  na 1ą pdp i + opiekunka jest śmieszne, wręcz niesmaczne.smile
Chyba , że ktoś w domu głoduje i przyjeżdza na stellę najeść się lol i zrobić zapasiki.....za cudze...... smile
Mówią, że za cudze lepiej smakuje!

Ostatnio edytowany przez ..?eto (2016-02-10 09:58:49)

Offline

 

#61 2016-02-10 09:57:24

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1453

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

mobilna napisał:

Tak sobie myślę .
Czy robiac zakupy do swojego domu i ze swojego budżetu też by 100 euro bylo Mało ?
Z całym szacunkiem , ale 100 euro według mnie jest wystarczajaca kwotą by wykarmic nawet  dwa mamuty.
Bardzo łatwo i lekko wydaje się cudze pieniadze.

Ja gospodaruje budżetem podopiecznego jak swoim własnym i nic nam nie brakuje.
Nie oszczędzam ale i nie szastam pieniędzmi.

Mobilna, dokładnie o tym samym pomyślałam.  Mam podobną kwotę tygodniowo na dwie osoby i głodem nie przymieram, nawet wręcz przeciwnie big_smile big_smile
No ale jak się z pieniędzy podopiecznego zakupy do domu własnego robi, jak to wiele pań ma w zwyczaju, to się nie ma co dziwić, że budżet ledwo zipie big_smile big_smile

Ja pamiętam mój pierwszy wyjazd do opieki do Frankfurtu, gdzie spotkałam wiele opiekunek i jedna z nich robiła mi przyuczenie do zawodu big_smile m.in. na zakupach: kupowała czekoladę dla demencyjnej podopiecznej co drugi dzień i mówi: jedna dla starej, jedna dla wnuków. Co tam jeszcze kupowała w taki sposób, to nie wiem, bo dosyć szybko zrezygnowałam z takiej nauki zawodu. A ile takich pań jest, to głowa mała. big_smile big_smile
Kumpela opowiadała mi, ze miała zmienniczkę, co to proszek z kartonu odsypywała w słoiki i do Polski targała. No kuleczka, w takich przypadkach, to i 200 euro tygodniowo będzie mało. big_smile big_smile big_smile

Offline

 

#62 2016-02-10 10:14:34

mobilna
Member
Zarejestrowany: 2015-09-29
Posty: 1776

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

Ufffff, juz myślałam że jakas nienormalna jestem.Dzięki dziewczyny:)
Jestesmy w kraju gdzie żywnosc jest najtańsza w Europie i tańsza niż w Polsce.
120x4=480x4=1920 zł
To nawet w polsce by było przesadą na 2 osoby, bez wzgledu na pojemnośc zoładków.

Na zakupy dostaje ile chcę. Zamykam sie sumą 300 euro na miesiac.Są swieże owoce , warzywa, ryby i wiele rzeczy z polskiego asortymentu. Chemia tez sie w tym mieści.
Pampersy, jednorazowe szmatki i podkłady kupuje córka. Częsc jest z kasy chorych , a czesc trzeba dokupić.

Będąc na zleceniach zawsze dostosowywałam gotowanie do możliwości finansowych danego domu i nigdy nikt głodny nie był.
A była to kiedyś suma nawet 50 euro na dwójkę i dałam radę bez specjalnych kombinacji.

Nie wydzielam racji zywnościowych , a z tego co zostaje to i jeszcze trzecia osoba by się najadła.
W tym domu gdzie jestem makaronu i ryżu się nie podaje.

Uzywajac zwrotu "polski asortyment" mam na myśli zakupiony tutaj w sklepie , bo ja nic nie woze z Polski.

Ostatnio edytowany przez mobilna (2016-02-10 10:53:59)

Offline

 

#63 2016-02-10 11:26:22

festynka
Member
Zarejestrowany: 2015-08-09
Posty: 715

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

barbara.b napisał:

a ja jutro będę się upominała o kasę więc odświeżałam wiadomości i nabierałam woli walki :-)))) przyjechałam tu w czwartek 28. stycznia. tego dnia z siostrzenicą zrobiłyśmy zakupy w rewe za 91 euro i parę centów. ceny w rewe raczej wszyscy znają.za te 91 euro z kawałkiem to tak było jedzenia, że w poniedziałek nie było już co jeść. tym bardziej, że babka była w domu starców i wróciła dopiero w piątek rano do domu i w szafkach to w sumie nie było zapasów poza dwoma zaczętymi słoiczkami dżemu w lodówce. na weekend siostrzenica wyciągnęła 100 euro i dała mi na zakupy. jej freund odezwał się, że to przecież za mało. ona powiedziała, że przecież ja też mam pieniądze. uznałam to za zielone światło, że mogę przekroczyć te 100 euro. ale tydzień się skończył, a raczej do piątku zrobiłam zakupy, które miały wystarczyć do poniedziałku i w piątek wpadła siostrzenica. na wychodnym w progu pyta się, czy mam jeszcze pieniądze. odpowiedziałam, że wydałam ponad 100 i potrzebuję na zakupy w tym tygodniu. była przerażona, że wydałam ponad 100 euro. powiedziała, że musi pierw wypłacić pieniądze. no i do dzisiaj się nie odezwała. my w poniedziałek rano miałyśmy pustą lodówkę. pojechałam, kupiłam za swoje i czekam, czy się zainteresuje, czy nie zdechłyśmy z głodu. i nic. dzisiaj zadzwoniłam do firmy się upewnić, bo mi się wydawało, że przed wyjazdem pani mówiła, że rodziny w umowie mają 100 euro na jedzenie. dzwonię się więc upewnić a pani mówi, że od 50 euro do 100. kilka razy prosiłam o powtórzenie bo myślałam, że się przesłyszałam. w końcu otrzymałam wyczerpującą odpowiedż, że 100 euro to jak jest dwóch podopiecznych :-)))) no i zadowolony głos pani, która powiedziała, że jak wydałam 100 euro to dobrze, że to jest dużo zakupów i żebym paragony zatrzymała. mówię, że oczywiście że paragony zatrzymałam. no i po rozmowie pomyślałam, że powinnam się jednak próbować zmieścić w tych 100 euro. ale teraz to tak sobie myślę, że zawsze mieściłam się w 120 i nie potrafię z niczego zrezygnować. rano melduję się u siostrzenicy, żeby kasę za ten tydzień przywiozła i na przyszły tydzień. ciekawa jestem co będzie. heheh jak mi podniesie ciśnienie być może będę już wkrótce pisała z polandi :-)))

barbaro jak czytam, ile Twoja gwiazda potrafi zjeśc garczków wszystkiego  w parę godzin ,to 100 euro może starczyć na 2 dni,rodzina tego nie widzi i musisz porobić zdjęcia garczkow pełnych i za 1 godzinę garczków pustych i pokazać rodzinie-najlepiej się dziwic ,sama siostrzenica może je 10 dkg na dzien to się dziwi babci która potrafi zjeśc 5 kg.a wiem ,że babcie mogą zjeśc -oj mogą,sama widzę jak wszystko znika przez noc ,,w każdym domu jest różnie, myslę ,że siostrzenica podejrzewa Ciebie za zjadanie wszystkiego -daj jej popalic ,ja bym nie głodowała ,,napewno nie.,chodz trochę może by mi się przydało.

Offline

 

#64 2016-02-10 11:30:18

festynka
Member
Zarejestrowany: 2015-08-09
Posty: 715

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

ewal8 napisał:

mobilna napisał:

Tak sobie myślę .
Czy robiac zakupy do swojego domu i ze swojego budżetu też by 100 euro bylo Mało ?
Z całym szacunkiem , ale 100 euro według mnie jest wystarczajaca kwotą by wykarmic nawet  dwa mamuty.
Bardzo łatwo i lekko wydaje się cudze pieniadze.

Ja gospodaruje budżetem podopiecznego jak swoim własnym i nic nam nie brakuje.
Nie oszczędzam ale i nie szastam pieniędzmi.

Mobilna, dokładnie o tym samym pomyślałam.  Mam podobną kwotę tygodniowo na dwie osoby i głodem nie przymieram, nawet wręcz przeciwnie big_smile big_smile
No ale jak się z pieniędzy podopiecznego zakupy do domu własnego robi, jak to wiele pań ma w zwyczaju, to się nie ma co dziwić, że budżet ledwo zipie big_smile big_smile

Ja pamiętam mój pierwszy wyjazd do opieki do Frankfurtu, gdzie spotkałam wiele opiekunek i jedna z nich robiła mi przyuczenie do zawodu big_smile m.in. na zakupach: kupowała czekoladę dla demencyjnej podopiecznej co drugi dzień i mówi: jedna dla starej, jedna dla wnuków. Co tam jeszcze kupowała w taki sposób, to nie wiem, bo dosyć szybko zrezygnowałam z takiej nauki zawodu. A ile takich pań jest, to głowa mała. big_smile big_smile
Kumpela opowiadała mi, ze miała zmienniczkę, co to proszek z kartonu odsypywała w słoiki i do Polski targała. No kuleczka, w takich przypadkach, to i 200 euro tygodniowo będzie mało. big_smile big_smile big_smile

Włosy mi się zjeżyły jak to czytam i myślę ,że to to jeszcze nic w porównaniu z innymi cudami jakie potrafią odwalić co nie które opiekunki.
Wstyd ,wstyd .

Offline

 

#65 2016-02-10 13:30:59

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3456

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

mobilna. chyba żyjesz w innych niemczech niż ja. w tych niemczech co ja żyję żywność jest droższa niż w polsce. ostatnio przeliczyłam sobie nawet średnio jeśli chodzi o ceny mięsa i wyszło mi, że jest 4 razy droższe niż w polsce.
przy 100 euro można zrobić zakupy jeśli ma się już conieco w szafkach a nie jeśli wchodzisz do kuchni, gdzie szafki świecą pustkami. jeśli ma się 100 euro na tydzień to na dzień na osobę przypada 7 euro. moja podopieczna w sumie codziennie na kolacje je jeśli nie ziemniaki z jakimś dodatkiem to chleb z serkiem, z rybką czy czym tam chce i musowo jedna metka za 1, 60 euro. w nocy druga metka za 1,60. to już jest 3,20 nie licząc chleba, masełka, herbatki ( żadną jej nie można dogodzić, bo ona to piła nie wiem jaką i za jakie pieniądze ). jeśli nie ma metki to zjada pasztet od metzgera też w podobnej cenie i podobnej ilości. i również przez noc. jogurty za 70 centów nie wiem kiedy zjada ale codziennie ubywają. mleko tylko świerze bo ona tego długoterminowego nie może pić, serek gorgonzola to tylko zza theki z serami, tak samo jak z metką i pasztetem. mięso też mi tak kazała kupować ale czarodziejem nie jestem. kupuję w aldim. przyjeżdżam do domu i szybko pozbywam się opakowań i mówię, że w rewe kupiłam. przez noc co jest nadpoczęte w lodówce rano tego już nei ma bo zostaje wyjedzone. licząc sama metkę i pasztet oraz jogurt dziennie to jest 3, 90 zostaje 3, 10 na obiad i na śniadanie i na ciasto i na kawę.
jeśli uważacie, że 100- 120 euro to jest wygórowana kwota na zakupy to może powinnyście pracować dla agencji czarodziejek a nie opiekunek.

mobilna napisał:

Ufffff, juz myślałam że jakas nienormalna jestem.Dzięki dziewczyny:)
Jestesmy w kraju gdzie żywnosc jest najtańsza w Europie i tańsza niż w Polsce.
120x4=480x4=1920 zł
To nawet w polsce by było przesadą na 2 osoby, bez wzgledu na pojemnośc zoładków.

Na zakupy dostaje ile chcę. Zamykam sie sumą 300 euro na miesiac.Są swieże owoce , warzywa, ryby i wiele rzeczy z polskiego asortymentu. Chemia tez sie w tym mieści.
Pampersy, jednorazowe szmatki i podkłady kupuje córka. Częsc jest z kasy chorych , a czesc trzeba dokupić.

Będąc na zleceniach zawsze dostosowywałam gotowanie do możliwości finansowych danego domu i nigdy nikt głodny nie był.
A była to kiedyś suma nawet 50 euro na dwójkę i dałam radę bez specjalnych kombinacji.

Nie wydzielam racji zywnościowych , a z tego co zostaje to i jeszcze trzecia osoba by się najadła.
W tym domu gdzie jestem makaronu i ryżu się nie podaje.

Uzywajac zwrotu "polski asortyment" mam na myśli zakupiony tutaj w sklepie , bo ja nic nie woze z Polski.

Offline

 

#66 2016-02-10 13:48:12

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3456

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

w tych 120 euro mieszczą się również kwiaty, woda, soki, karma dla kota ( 6 euro/ opakowanie ), środki czystości. pieniądze na zakupy to jest tak jak część naszej pensji i nie widzę powodu dlaczego miała bym dokładać do tego biznesu. i tak 10 dni jeździłam swoim autem. dzisiaj kazałam jej przywieść papiery do auta i sprawdzić, czy jest na chodzie i zatankowane. babka chce jutro do fryzjera a nikt mi nie przekazał auta. nie przyjechałam się najeść ale nie przyjechałam tu również głodować. nie zamierzam się również opiekować podopieczną, która chodzi głodna i ma na coś ochotę a ja się durnowato tłumaczę, że zapomniałam listy zakupów i dlatego tego nie kupiłam. nie róbcie z siebie dziadów i nie róbcie z podopiecznych dziadów.

Offline

 

#67 2016-02-10 14:33:43

iza46
Member
Zarejestrowany: 2012-09-07
Posty: 1482

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

barbara.b napisał:

w tych 120 euro mieszczą się również kwiaty, woda, soki, karma dla kota ( 6 euro/ opakowanie ), środki czystości. pieniądze na zakupy to jest tak jak część naszej pensji i nie widzę powodu dlaczego miała bym dokładać do tego biznesu. i tak 10 dni jeździłam swoim autem. dzisiaj kazałam jej przywieść papiery do auta i sprawdzić, czy jest na chodzie i zatankowane. babka chce jutro do fryzjera a nikt mi nie przekazał auta. nie przyjechałam się najeść ale nie przyjechałam tu również głodować. nie zamierzam się również opiekować podopieczną, która chodzi głodna i ma na coś ochotę a ja się durnowato tłumaczę, że zapomniałam listy zakupów i dlatego tego nie kupiłam. nie róbcie z siebie dziadów i nie róbcie z podopiecznych dziadów.

Barbaro masz racje i popieram Cie w tym temacie.Bylam niedawno na zastepstwach i wszedzie bylo 100eur na tydzien na nas dwoje albo zakupy naprawde bogate robione przez rodzine i ekstra dla mnie na zakupy ciastek i chleba z obwoznej piekarni.Nie zgadzajcie sie na kwoty ponizej 100euro kiedy agencja ma Was w dupie i rodzina .Wedlug prawa mamy 240eur na miesiac,/tylko opiekunka/ ,ktore rodzina odlicza od podatku.Sa opiekunki cwaniary to fakt ale Barbaro Twoja babcia lubi duzo jesc i ma prawo do zjedzenia produktow lepszej jakosci .Opiekunka zapieprzajaca cale tygodnie jako robot wielofunkcyjny musi czuc sie jak czlowiek .Dziewczyny no nie poznaje Was! 50euro wydam u siebie za 3 dni na dwie osoby  ,bo staram sie oszczedzac .Ryby drogie jak niewiem co ,chleb tez ,mieso ,swieze warzywa na targu .Kupuje wiec u Turka owoce i warzywa .Dodam iz jedna pdp za fryzjera placila 65 eur /sciecie wlosow i ulozenie szczotka fryzury/.Sprzatalam ja i na drugi dzien mycie glowy i nakrecalam na walki.Przestancie tak uzalac sie wreszczie  nad budzetem rodzin smile

Ostatnio edytowany przez iza46 (2016-02-10 14:37:40)

Offline

 

#68 2016-02-10 14:35:55

mobilna
Member
Zarejestrowany: 2015-09-29
Posty: 1776

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

Real                                                                                           Edeka
schweinebraten  kg   3.99                                                 szchinkenschnizel  kg   3.99
hackfleisch          kg   3.99                                                 hanschenschenkel kg   1.99
schw. schnitzel    kg   3.49                                                 brokuły                        0,59
rind. hackfleisch  kg   4.99                                                 hohes c                        0.99
rinderbraten       kg   7.77                                                  lody langnese    1000ml   1.99
------------------------------------------
                        5kg  24,23

frische hanchen   kg  3,49
sealachsfilet         kg  4.59
------------------------------------------
                         2kg  8.08


woda mineralna 12x0,7 2.99
coca cola            4x 1,5  3,88
soki Rauch         5x1,39  6,95


jabłka 3x0,77  0,8 kg    2.31
sałata                            0.99
brokuły                          o,79
kalafior                          1,30
pomidory                       2,40



winogron        1kg        2.77
pomarańcze    1kg         2,22
--------------------------------------------------------
razem                            58.91
i UWAGA !!!  14 kg żywności. W tym miesa , ryb i drobiu 7 kg( całe Himalaje )

Z mięsem , rybą i drobiem poszłam na kilogramy smile Konia z rzedem temu co to przerobi w tydzień !





zauwaz że zostawiłam ci całe 41.09 na sery , masło kwiaty i inne

A teraz ci powiem że pierdolisz jak potłuczona.
W Edece sa podobne ceny.
Nie chce mi się nurkować w smietniku za reklamami bo jeszcze byś miała zestawienie z Edeki , Rewe, Aldi i Lidl.
Zapewniam cię że wypadaj a podobnie . Ja w Realu bywam rzadko.


Masz tu i wołowinę i drób i ryby i to nie najgorszego gatunku. Wszystko bez kości . Rybę w filecie a kurczak cały.Czyli możliwości zrobienia dań pierwszej jakości.

Ostatnio edytowany przez mobilna (2016-02-10 15:43:46)

Offline

 

#69 2016-02-10 15:02:51

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1453

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

iza46 napisał:

barbara.b napisał:

w tych 120 euro mieszczą się również kwiaty, woda, soki, karma dla kota ( 6 euro/ opakowanie ), środki czystości. pieniądze na zakupy to jest tak jak część naszej pensji i nie widzę powodu dlaczego miała bym dokładać do tego biznesu. i tak 10 dni jeździłam swoim autem. dzisiaj kazałam jej przywieść papiery do auta i sprawdzić, czy jest na chodzie i zatankowane. babka chce jutro do fryzjera a nikt mi nie przekazał auta. nie przyjechałam się najeść ale nie przyjechałam tu również głodować. nie zamierzam się również opiekować podopieczną, która chodzi głodna i ma na coś ochotę a ja się durnowato tłumaczę, że zapomniałam listy zakupów i dlatego tego nie kupiłam. nie róbcie z siebie dziadów i nie róbcie z podopiecznych dziadów.

Barbaro masz racje i popieram Cie w tym temacie.Bylam niedawno na zastepstwach i wszedzie bylo 100eur na tydzien na nas dwoje albo zakupy naprawde bogate robione przez rodzine i ekstra dla mnie na zakupy ciastek i chleba z obwoznej piekarni.Nie zgadzajcie sie na kwoty ponizej 100euro kiedy agencja ma Was w dupie i rodzina .Wedlug prawa mamy 240eur na miesiac,/tylko opiekunka/ ,ktore rodzina odlicza od podatku.Sa opiekunki cwaniary to fakt ale Barbaro Twoja babcia lubi duzo jesc i ma prawo do zjedzenia produktow lepszej jakosci .Opiekunka zapieprzajaca cale tygodnie jako robot wielofunkcyjny musi czuc sie jak czlowiek .Dziewczyny no nie poznaje Was! 50euro wydam u siebie za 3 dni na dwie osoby  ,bo staram sie oszczedzac .Ryby drogie jak niewiem co ,chleb tez ,mieso ,swieze warzywa na targu .Kupuje wiec u Turka owoce i warzywa .Dodam iz jedna pdp za fryzjera placila 65 eur /sciecie wlosow i ulozenie szczotka fryzury/.Sprzatalam ja i na drugi dzien mycie glowy i nakrecalam na walki.Przestancie tak uzalac sie wreszczie  nad budzetem rodzin smile

Iza z całym szacunkiem dla Ciebie, ale  czytam i oczom nie wierzę.
No to jaki Wy macie ten tzw. spust, że aż takie zapotrzebowanie na jedzenie macie?? big_smile big_smile
Rozumiem, że trafi się taki egzemplarz jak podopieczna Barbary, ale to naprawdę ewenement. 

Nie mam ograniczonych pieniędzy, kupuję co chce i w ilości takiej jak chce – zazwyczaj w Edece – i rzadko zdarzyło mi się 100 euro przekroczyć. Kupuję wołowinkę, drób, ryby  ( zdarzało się, że i świeżutkie na targu), świeże owoce i warzywa (niejednokrotnie BIO)  i wiele innych rzeczy, ale się mieszczę lekko poniżej 100 euro. Po co mam kupować na zapas? Żeby potem wyrzucać, albo żeby się robale zalęgły?

Popatrzcie na wyliczenia Mobilnej – przecież dwie osoby nie są w stanie tygodniowo pochłonąć takiej ilości jedzenia. No bez przesady!

Offline

 

#70 2016-02-10 15:44:22

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

Zgadzam się z Tobą Mobilna, zgadzam się zTobą Ewal.
Ale barbary. p nie przegadasz i nie wytłumaczysz.
Ona ma w głowie zakodowane ma być 120 euro i koniec i kropka.
Poza tym wydaje mi się , że nie bardzo radzi sobie w kuchni i organizacyjnie i nie wie jak przechytrzyc pdp oczywiście dla jego dobra.
kto daje stremu choremu człowiekowi gorgonzolę.
baśka daj od razu lepiej kwasu solnego.lol
Zresztą barbara przechodzi tą fazę na każdej sztelli.
No i jest klopot , bo pdp jest trochę nie tego i wygląda na to, że nasza barbara. p też jest troche nie tego.
Nie potrafię inaczej sobie wytlumaczyc relacji i współistnienia  tych dwóch pan tj. barbary, p i jej pdp.
Ja w każdym razie już bym nie pracowala u tej pdp, bo ona jest b. mocno chora psychiczniei ciul czy dają 100euro, czy dają 120 euro.
Z wariatami się nie zadaje za żadne pieniądze.smile
P.S.
Jak słyszę niektóre osoby to słyszę nieustannie brzdąkanie monet. lol

Izo, z całym szacunkiem nie użalam się nad budzetem rodzin i nie czuję , że rodzina ma mnie w dupie( bo i jakim sposobem) lol
Są za mali na ten zaszczyt z mojej strony i nie  ze mną te numeryy Brunerr? lol

Ostatnio edytowany przez ..?eto (2016-02-10 16:09:51)

Offline

 

#71 2016-02-10 16:08:16

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3456

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

przykro mi ale warzyw to ja się dopatrzyłam jedynie na 3 obiady. ja codziennie mam do obiadu warzywa. pozatym do gotowanie uzywam, czosnku, cebuli, czerwonej papryki, marchewki, selera- standardowo powinny zawsze być w zapasie. ziemniaki conajmneij dwie siatki. jogurty, czasami jakiś fix do obiadu, masło margaryna, olej maka, kasza manna, ryż, makaron, twaróg. ilości mięsa niesamowite ale nie samym mięsem żyje człowiek i ceny coś nie tego...

pory

mobilna napisał:

Real                                                                                           Edeka
schweinebraten  kg   3.99                                                 szchinkenschnizel  kg   3.99
hackfleisch          kg   3.99                                                 hanschenschenkel kg   1.99
schw. schnitzel    kg   3.49                                                 brokuły                        0,59
rind. hackfleisch  kg   4.99                                                 hohes c                        0.99
rinderbraten       kg   7.77                                                  lody langnese    1000ml   1.99
------------------------------------------
                        5kg  24,23

frische hanchen   kg  3,49
sealachsfilet         kg  4.59
------------------------------------------
                         2kg  8.08


woda mineralna 12x0,7 2.99
coca cola            4x 1,5  3,88
soki Rauch         5x1,39  6,95


jabłka 3x0,77  0,8 kg    2.31
sałata                            0.99
brokuły                          o,79
kalafior                          1,30
pomidory                       2,40



winogron        1kg        2.77
pomarańcze    1kg         2,22
--------------------------------------------------------
razem                            58.91
i UWAGA !!!  14 kg żywności. W tym miesa , ryb i drobiu 7 kg( całe Himalaje )

Z mięsem , rybą i drobiem poszłam na kilogramy smile Konia z rzedem temu co to przerobi w tydzień !





zauwaz że zostawiłam ci całe 41.09 na sery , masło kwiaty i inne

A teraz ci powiem że pierdolisz jak potłuczona.
W Edece sa podobne ceny.
Nie chce mi się nurkować w smietniku za reklamami bo jeszcze byś miała zestawienie z Edeki , Rewe, Aldi i Lidl.
Zapewniam cię że wypadaj a podobnie . Ja w Realu bywam rzadko.


Masz tu i wołowinę i drób i ryby i to nie najgorszego gatunku. Wszystko bez kości . Rybę w filecie a kurczak cały.Czyli możliwości zrobienia dań pierwszej jakości.

Offline

 

#72 2016-02-10 16:15:11

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

barbara.b napisał:

przykro mi ale warzyw to ja się dopatrzyłam jedynie na 3 obiady. ja codziennie mam do obiadu warzywa. pozatym do gotowanie uzywam, czosnku, cebuli, czerwonej papryki, marchewki, selera- standardowo powinny zawsze być w zapasie. ziemniaki conajmneij dwie siatki. jogurty, czasami jakiś fix do obiadu, masło margaryna, olej maka, kasza manna, ryż, makaron, twaróg. ilości mięsa niesamowite ale nie samym mięsem żyje człowiek i ceny coś nie tego...

pory

mobilna napisał:

Real                                                                                           Edeka
schweinebraten  kg   3.99                                                 szchinkenschnizel  kg   3.99
hackfleisch          kg   3.99                                                 hanschenschenkel kg   1.99
schw. schnitzel    kg   3.49                                                 brokuły                        0,59
rind. hackfleisch  kg   4.99                                                 hohes c                        0.99
rinderbraten       kg   7.77                                                  lody langnese    1000ml   1.99
------------------------------------------
                        5kg  24,23

frische hanchen   kg  3,49
sealachsfilet         kg  4.59
------------------------------------------
                         2kg  8.08


woda mineralna 12x0,7 2.99
coca cola            4x 1,5  3,88
soki Rauch         5x1,39  6,95


jabłka 3x0,77  0,8 kg    2.31
sałata                            0.99
brokuły                          o,79
kalafior                          1,30
pomidory                       2,40



winogron        1kg        2.77
pomarańcze    1kg         2,22
--------------------------------------------------------
razem                            58.91
i UWAGA !!!  14 kg żywności. W tym miesa , ryb i drobiu 7 kg( całe Himalaje )

Z mięsem , rybą i drobiem poszłam na kilogramy smile Konia z rzedem temu co to przerobi w tydzień !





zauwaz że zostawiłam ci całe 41.09 na sery , masło kwiaty i inne

A teraz ci powiem że pierdolisz jak potłuczona.
W Edece sa podobne ceny.
Nie chce mi się nurkować w smietniku za reklamami bo jeszcze byś miała zestawienie z Edeki , Rewe, Aldi i Lidl.
Zapewniam cię że wypadaj a podobnie . Ja w Realu bywam rzadko.


Masz tu i wołowinę i drób i ryby i to nie najgorszego gatunku. Wszystko bez kości . Rybę w filecie a kurczak cały.Czyli możliwości zrobienia dań pierwszej jakości.

Mówiłam, że barbary, p nie przekonamy? lol
Myślę , że barbara p , żeby nie myślęc o czymś innym , to myśli bez przerwy o tym samym- o pieniądzach i zakupach.
Jej prawo jej wybór, jak tak lubii- masochistka hahahaha  lol

Ostatnio edytowany przez ..?eto (2016-02-10 16:15:56)

Offline

 

#73 2016-02-10 16:23:17

mobilna
Member
Zarejestrowany: 2015-09-29
Posty: 1776

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

A zauważyłaś barbaro że zostawiłam ci 40 euro ?
cebula    kg   o.99
marchewka   2 kg   o.88
ziemniaki  2x 2,5 kg      3,20
maslo 3x o.89            2.67

olej    1
mąka o.40
cukier 0.70
ryż      0.70
makaron  0.70
---------------------------------------

                   = 12.24
41.09 - 12.24= 28. 24 i kolejne 13 kg jedzenia.

Dalej zostawiam ci 28.24

Te ceny sa z Aldiego.
Jak dorzucisz szpinak , porę i ogorki zielone to ubędzie jakieś 4 euro.

Pomimo tego że wydaje mniej to nie kupuje fixów i margaryn.

Ceny są z tego tygodnia ze sklepów w Leverkusen.


To już 27 kg jedzenia !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
A jeszcze masz 24 euro do wydania !

z warzyw masz juz szpinak , ogórki , sałatę , pomidory, kalafior,brokuły i marchew.


Ceny mozesz sprawdzić online
real.de
edeka .de
aldi. de
Tu sciemy nie ma .
Kwoty sie zgadzaja pomimo ekstremalnie  śmiertelnych ilosci big_smile

Ostatnio edytowany przez mobilna (2016-02-10 16:30:42)

Offline

 

#74 2016-02-10 16:34:06

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3456

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

rewe
haehnchenschenkel 100 gramm 0,99 aktionpreis 1 kg 2, 99
hackfleisch i kg 5.96
schab z koscia 1kg 3,99
schab bez kosci 1kg 5.90
pierś z kurczaka 400 g 3, 29
świeże ryby od 1, 40 do 3 euro za 100 gramm
pomidory 250 gramm 1,49
apflemuss, którego babka zjada w tygodniu z 4 słoiczki w angebocie 0, 99 pro sztukę

jak widać ceny nieco się różnią w porównaniu do reala...

Offline

 

#75 2016-02-10 17:00:03

nagietek
Member
Zarejestrowany: 2015-02-10
Posty: 199

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

z moich obserwacji to wszystko zalezy od miejsca gdzie sie jest.
w jednym na 2 osoby z kalkulatorem w reku robiłam zakupy za ok. 70-80euro tydzień /bez chemii, wody itp./, bo tyle uzgodniłam z rodzina.
a w innym mialam kartoflanych ludzi przyzwyczajonych do bardzo prostego jedzenia i ok.60e na tydzień to wychodziło bez liczenia na 3 osoby, i jeszcze chemia się w tym zmieściła. I obojętnie jakbym chciała poszaleć to nie bylo sensu kupowac dla nich czegos, co straci termin, a oni tego nawet nie rusza - bo i tak nie sa przyzwyczajeni. Na tej stelli o dziwo nie bylo limitu kasy na zakupy /pomijając oczywiscie upodobania dziadków sniadaniowo-obiadowo-kolacyjne/.
Wiadomo, dla siebie kupuje co lubię. Ale ze staruszkowym jedzeniem skoro jeżdżę do mobilnych i myślących pdp - to sie dostosowuje do ich upodobań i kupuje dla nich to co oni lubią i jedzą.
Nie jestem tu po to zeby im nagle rewolucje kulinarne robic big_smile

przy obecnych moge troche więcej poszaleć z obiadkami.
hihi bede mogla przepisy eto przetestować, którymi się kochana z nami dzieliła na forum:D

Offline

 

#76 2016-02-10 17:25:38

festynka
Member
Zarejestrowany: 2015-08-09
Posty: 715

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

Uważnie czytam i patrzę na ceny i zadaję sobie pytanie,,dlaczego u mnie wszystko takie drogie ? albo dlaczego masło moje kosztuje 1,59 a nie 0.89.,wiem dlaczego bo kupuje dobre masło -które mi też smakuje ,
warzywa jakieś tanie -ale nie będę sobie zawracała cenami głowy ,muszę wszystko przytargać w rękach do domu to nie patrzę co ile kosztuje i aby kupić blisko i donieśc i potem szamać i tak w kółko..

Offline

 

#77 2016-02-10 17:39:25

mobilna
Member
Zarejestrowany: 2015-09-29
Posty: 1776

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

masło frau Antje    0.88
masło deutssche markenbutter 0.89

Tu nie chodzi o to co kto gotuje.
Udowodniłam tezę że mozna, te ilosci miesa , ryby i drobiu  mnie by starczyły na jakiś miesiąc. Sa jeszcze jajka , kaczki , gęsi , placki i nalesniki.
bo po 2 dniach miesnych ma sie ochote na cos innego.

Przypraw nie kupuję co tydzień. Mrozone ziola starczaja na kilka razy, to samo z ziołami w doniczce.

Ostatnio edytowany przez mobilna (2016-02-10 18:15:27)

Offline

 

#78 2016-02-10 18:19:25

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1453

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

Dziewczynki, jak już wcześniej podkreślałam, wszystko zależy od tego, kto ma jaką moc przerobową,  że się tak wyrażę big_smile big_smile

Basiu, ja tak tylko z ciekawości zapytam: jak kupisz kilo schabu  i zrobisz z tego kotlety czy tam pieczeń – nieważne co -  to w jeden dzień jesteście w stanie to przerobić we dwie??? Do tego, dajmy na to,  całą główkę sałaty z dodatkami w postaci pomidorów, papryki itp. też??? No i oczywiście jeszcze ziemniaki?? – tu o ilość nie pytam, bo jak dwie siaty ziemniaków tygodniowo mało, to aż strach zapytać  big_smile big_smile

A zresztą, co mnie tam do tego. Jedzcie, ile chcecie, ale lojalnie ostrzegam: na zdrowie Wam to nie wyjdzie. big_smile big_smile

Ps. Kurdę, jak jeszcze pomyślę, że śniadanie, podwieczorek i kolacja do tego dochodzi, to mnie ogarnia przerażenie big_smile big_smile

Offline

 

#79 2016-02-10 18:29:25

mobilna
Member
Zarejestrowany: 2015-09-29
Posty: 1776

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

Ciebie przerazenie a mnie mdli big_smile

Offline

 

#80 2016-02-10 22:08:12

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3456

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

nie będę tu nikogo uczyła ile warzyw dziennie zdrowy człowiek powinien jadać, ile ma być posiłków, z czego mają się składać i ile co kosztuje. kg schabu to my w miesiące nie zjemy. ziemniaki babka lubi i niech je jak lubi. siatki mają różną wagę i nikt nie wie co za siatki a już każdego serce boli, że ziemniakami się opychamy. ważne, że jestem u normalnej rodziny i mnie mają za normalną a nie jakąś z trzeciego świata i normalnie traktują. dostałam kasy tyle ile trzeba. chociaż cały wieczór czekałam, bo siostrzenica musiała do późna pracować. a wy sobie róbcie zakupy za 70 euro jak wam to pasuje. za 50 róbcie. i jeszcze skubnijcie zapasy do domu. jak potraficie... polska to kraj czarownic najwyraźniej. a jeszcze jak się jedna czarownica odezwie co reszta wtóruje, czy się zgadza czy nie zgadza. na szczęście są jeszcze jednostki, które się nie boją wyrazić własnego zdania na poruszane tematy.

Offline

 

#81 2016-02-10 22:52:43

urszula47
Member
Zarejestrowany: 2013-03-07
Posty: 1593

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

Nie bede oceniac co przedmowczynie pisaly ,lecz napisze krotko ; Trzymam sie prawa niemieckiego i uwazam ze robie dobrze,wiec na tzw Haushaltsgeld mam zawsze ok 100eur ,raz przekrocze ten budzet a raz zostaje troszke.

Offline

 

#82 2016-02-10 23:43:40

mobilna
Member
Zarejestrowany: 2015-09-29
Posty: 1776

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

http://www.beratung-senioren.de/downloa … reader.pdf
Urszulo , czy ty ten tekst kiedys dokladnie przeczytalaś ?

Chodzi mi o warunki jakie trzeba spełnic by móc sie oprzeć na takiej wykładni i ubiegac o prawa w nim rekomendowane.

Ostatnio edytowany przez mobilna (2016-02-10 23:53:29)

Offline

 

#83 2016-02-10 23:52:17

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

barbara.b napisał:

nie będę tu nikogo uczyła ile warzyw dziennie zdrowy człowiek powinien jadać, ile ma być posiłków, z czego mają się składać i ile co kosztuje. kg schabu to my w miesiące nie zjemy. ziemniaki babka lubi i niech je jak lubi. siatki mają różną wagę i nikt nie wie co za siatki a już każdego serce boli, że ziemniakami się opychamy. ważne, że jestem u normalnej rodziny i mnie mają za normalną a nie jakąś z trzeciego świata i normalnie traktują. dostałam kasy tyle ile trzeba. chociaż cały wieczór czekałam, bo siostrzenica musiała do późna pracować. a wy sobie róbcie zakupy za 70 euro jak wam to pasuje. za 50 róbcie. i jeszcze skubnijcie zapasy do domu. jak potraficie... polska to kraj czarownic najwyraźniej. a jeszcze jak się jedna czarownica od<script id="gpt-impl-0.0846062664923623" src="http://partner.googleadservices.com/gpt/pubads_impl_79.js"></script>ezwie co reszta wtóruje, czy się zgadza czy nie zgadza. na szczęście są jeszcze jednostki, które się nie boją wyrazić własnego zdania na poruszane tematy.

Gadasz, jak Kopacz!
Na metr w dół!
Jedź do Kanady i daj nam spokój! lol

Ostatnio edytowany przez ..?eto (2016-02-10 23:58:23)

Offline

 

#84 2016-02-11 07:59:46

KRYSIA5555
Member
Zarejestrowany: 2012-02-01
Posty: 592

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

Dyskusja na temat kasy i stawek jest trudna bo zależy od  wielu czynników. Często co jemy decydują podopieczni, nie tylko ze względu na oszczędności, ale często z braku kasy. Nie możemy wszystkich traktować jednakowo, popatrzeć , poobserwować podopieczną i rodzinne i po prostu uczciwie porozmawiać. My jak nie zjemy czegoś tam przez miesiąc to nic nam nie będzie. Rodzinny są różne, miałam taką że dostawałam wszystko i nie oszczędzałam na niczym, dopóki nie zobaczyłam że córka zabiera mu jedyne spodnie do prania i je ceruje. Natychmiast zaczęłam oszczędzać i przykro mi było że taka świnia jestem. Ale miałam  tez innych ,super oszczędnych, wręcz chytrusów a po 3 tyg, okazało się milionerzy warci  wiele, wiele milinów. Wtedy trzeba otworzyć sknerusom oczy, nie przesadzać , ale i nie oszczędzać, Ja nie mam łatwo bo mówię prawdę w oczy. Znam tak dobrze niemiecki że mogę im zasugerować że jak maja taką straszną biedę to ja się spręże, Oni wiedzą że to kpina i wtedy reagują, nie zawsze pozytywnie, ale nie wolno milczeć, bo robicie krzywdę nie tylko sobie, ale i innym dziewczynom, wszystkie wpadają w ta samą pułapkę.
Popatrzmy na ludzi a nie przepisy, jesteśmy po to żeby pomóc a nie dobijać. Wierzcie mi widziałam wiele biednym, b, biednych Niemców, nie można wobec nich stosować umów i paragrafów, polecam szczerość i rozwagę,

Ostatnio edytowany przez KRYSIA5555 (2016-02-11 08:03:04)

Offline

 

#85 2016-02-11 08:03:45

urszula47
Member
Zarejestrowany: 2013-03-07
Posty: 1593

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

mobilna napisał:

http://www.beratung-senioren.de/downloads/informationsmaterial/2014/07_Haushaltshilfen_Inforeader.pdf
Urszulo , czy ty ten tekst kiedys dokladnie przeczytalaś ?

Chodzi mi o warunki jakie trzeba spełnic by móc sie oprzeć na takiej wykładni i ubiegac o prawa w nim rekomendowane.

Mobilna ten model pracy calodobowej pomocy domowej jest tak naprawde najbardziej legalna forma zatrudnienia .Niemcy wiedza,ze desperacja nas zmusza do wyjazdow i wszystko zniesiemy ,wiec sek w tym aby nie pozwolic sobie wejsc na glowe i glodem przymierac w imie jakis idealow.Kilka lat temu mialam taka prace gdzie siostrzeniec dawal 50eur na zakupy ,on kupowal wode mineralna i proszek do prania.Nie bylo ciasta,owoce i inne produkty babka zjadala ukradkiem po nocach.Miala druga grupe ,dwie emerytury ,drugi dom wynajety .Od tej pory zwracam uwage na budzet jaki mamy do dyspozycji i nie biore pracy gdzie jest 60eur na tydzien gdyz wtedy chodzilam glodna i czulam sie jak smiec .Znam te prace dobrze i widze gdzie rodzina potrafi docenic ja .Dla mnie 60eur na zakup zywnosci i chemii to kpina.Moje zmienniczki Litwinki i ich posrednik tez zazadaly 100eur na tydzien ,czyzby Polki byly z innej gliny?

Offline

 

#86 2016-02-11 08:32:12

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

Krysia5555.
No właśnie, co zrobić, jak się wpadnie w taką pułapkę , którą zmajstrowała dziewczyna , bądź facet przede mną ?
Uważam , że jesteśmy my sami nie wporządku wobec siebie, bo każdy boi sie otworzyć buzię i czeka , że zrobi to za niego,nią następna osoba, zmienniczka.
A jak już to zrobi to ten drugi się cieszy i nawet dziękuje nie powie.
O czym my mówimy? Sami przyzwyczailiśmy Niemców do tego , że mogą nas tak traktować.
To tyle w temacie z mojej strony, a  gadać wszyscy potrafią, to pytam się dlaczego sie nic nie zmienia ,
Jak wszyscy tak walcza o te stawki.
Pouczamy się , pouczamy , a jak co do czego , to i tak każda swoje robi.
Czyli nic nie robiw tej sprawie.
Dlatego, ja sie wolę pośmiać.smile

Offline

 

#87 2016-02-11 09:13:43

KRYSIA5555
Member
Zarejestrowany: 2012-02-01
Posty: 592

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

eto, i reszta nieśmiałych!!!!!!!!!
Nie zawsze wynika to z odwagi, b. często z braku dobrej znajomości języka, Nikt nie lubi się narażać, a ja to robię, Jestem uczciwa, mówię co jest , że postaram się oszczędzać, ale tego nie robię kiedy ich na to  stać.
Jak mojej podopiecznej popsuł się Hajcung i cała rodzina się zebrała, kto zapłąci, to zaczełam po cichu oszczędzać. Nie na 100%, ale dlatego że b, często nam się nie chce nic robić, idziemy kupujemy G......... gotowe, zamiast zrobić samemu, jak w domu. Nie bądźmy wredne dla wszystkich, bo nie wszyscy na to zasługują. Jak ktoś mnie nie szanuje to wyjeżdżam i mówię dlaczego. Nasze kochane opiekunki to księżniczki, nie szanują nas zmienniczek a co dopiero podopiecznego, a przecież dzięki NIM żyją, a fe !!!!!!!
Zacznijmy krytykę od siebie!!!!!!!!!! Jedna z moich zmienniczek wyjechała, bo nie mogła rosołu co niedzielę gotować !!!!!!!!!! Liebe Goot !!!!!!!!!!!! Nie wiedziałam że od tego się umiera!!!!!

Offline

 

#88 2016-02-11 09:32:22

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

KRYSIA5555 napisał:

eto, i reszta nieśmiałych!!!!!!!!!
Nie zawsze wynika to z odwagi, b. często z braku dobrej znajomości języka, Nikt nie lubi się narażać, a ja to robię, Jestem uczciwa, mówię co jest , że postaram się oszczędzać, ale tego nie robię kiedy ich na to  stać.
Jak mojej podopiecznej popsuł się Hajcung i cała rodzina się zebrała, kto zapłąci, to zaczełam po cichu oszczędzać. Nie na 100%, ale dlatego że b, często nam się nie chce nic robić, idziemy kupujemy G......... gotowe, zamiast zrobić samemu, jak w domu. Nie bądźmy wredne dla wszystkich, bo nie wszyscy na to zasługują. Jak ktoś mnie nie szanuje to wyjeżdżam i mówię dlaczego. Nasze kochane opiekunki to księżniczki, nie szanują nas zmienniczek a co dopiero podopiecznego, a przecież dzięki NIM żyją, a fe !!!!!!!
Zacznijmy krytykę od siebie!!!!!!!!!! Jedna z moich zmienniczek wyjechała, bo nie mogła rosołu co niedzielę gotować !!!!!!!!!! Liebe Goot !!!!!!!!!!!! Nie wiedziałam że od tego się umiera!!!!!

Krysiu Cieszę się , że znalazlam kolejną Bratnią Duszę! smile

Izo, Urszulo wy tez jesteście moimi Bratnimi Duszami .....i nawet Ty babrbako p, wszystkie mi jesteście Bratnimi Duszami.
To nic, że czasami sie troszkę pościeramy(ładnie to ujęląm no nie?), ale i tak łaczy nas wspólna praca, wspólny opiekunkowy los.
Ja staram się być uczciwa , i zwykle jestem tak przez innych postrzegana.
Często mówię prawdę w oczy, co przysparza mi wiele niechęci od innych.
Czasami sama do siebie mowię eto daj spokój , po co ci to ,ale nie potrafię już inaczej.
I w sumie to cieszę się , że mimo tych często przykrych chwil jakie mnie spotykają jestem wierna swoim ideałom i temu co wszczepili we mnie zacni ludzie, a przede wszystkim Moi Kochani Świętej pamięci Rodzice..
Oj od słowa do slowa i rozczulilam się i .....ach...
I piszę to calkiem poważnie.
Pozdrawiam Was Drogie i Kochane.
P.S.
Przepraszam jeśli Was "powaliłam", naprawdę nie chciałam,
jakoś samo tak wyszlo.... big_smile

Ostatnio edytowany przez ..?eto (2016-02-11 09:51:57)

Offline

 

#89 2016-02-11 09:39:24

mobilna
Member
Zarejestrowany: 2015-09-29
Posty: 1776

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

Krysia
Spuentowałaś to pięknie.

Offline

 

#90 2016-02-11 09:56:08

ania1968
Member
Zarejestrowany: 2014-08-02
Posty: 450

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

KRYSIA5555 napisał:

eto, i reszta nieśmiałych!!!!!!!!!
Nie zawsze wynika to z odwagi, b. często z braku dobrej znajomości języka, Nikt nie lubi się narażać, a ja to robię, Jestem uczciwa, mówię co jest , że postaram się oszczędzać, ale tego nie robię kiedy ich na to  stać.
Jak mojej podopiecznej popsuł się Hajcung i cała rodzina się zebrała, kto zapłąci, to zaczełam po cichu oszczędzać. Nie na 100%, ale dlatego że b, często nam się nie chce nic robić, idziemy kupujemy G......... gotowe, zamiast zrobić samemu, jak w domu. Nie bądźmy wredne dla wszystkich, bo nie wszyscy na to zasługują. Jak ktoś mnie nie szanuje to wyjeżdżam i mówię dlaczego. Nasze kochane opiekunki to księżniczki, nie szanują nas zmienniczek a co dopiero podopiecznego, a przecież dzięki NIM żyją, a fe !!!!!!!
Zacznijmy krytykę od siebie!!!!!!!!!! Jedna z moich zmienniczek wyjechała, bo nie mogła rosołu co niedzielę gotować !!!!!!!!!! Liebe Goot !!!!!!!!!!!! Nie wiedziałam że od tego się umiera!!!!!

Ja ani nie oszczędzam ani nie wydaję na siłę. Staram się dostosować do miejsca w które trafiam. Jak miałam 50 euro na tydzień to poprosiłam dzieci Pdp o extra zakupy chemii, wody, i dużych gabarytów typu zgrzewka mleka itd. I zgodzili się bez oporu. Może nie wiedzieli ile daje na życie osoba decydująca? Nie byłam pierwszą opiekunką! Przeważnie mam 100 euro i mnie to wystarcza, nie korzystam z gotowców i wychodzi taniej. Byłam w miejscu, gdzie przy małżeństwie miałam 1000 euro na miesiąc, ale jak kupiłam mięso w Edece to była afera. Wszystko Bio, mięso i wędliny od rzeźnika, woda w szklanych butelkach, warzywa na targu, chleb i ciasto do kawy z piekarni, a kawa i herbata tylko ulubione i drogie gatunki. I też dałam radę big_smile . Tam się nauczyłam gotować rzeczy z górnej półki.

Reasumując, wszystko zależy od miejsca w jakie trafimy. Nigdy nie głodowałam, nawet w miejscu gdzie było 50 euro na tydzień. Skądinąd wiem, że wiele opiekunek godzi się na mało kasy na jedzenie jak miejsce spokojne, a rodzina się nie wtrąca. I ja to rozumiem. Pozdrawiam jeszcze z domu.

Offline

 

#91 2016-02-11 09:58:33

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

A teraz idę do roboty.
Jakiej?....za.....nej.
A wszystko przez tą moją uczciwośc .
Zamiast dawać colę i paluszki slone zrobiłam wszystko , żeby wczyscić i uwolnić
kristyn z wielotygodniowego ciężaru.
I po co mi to?
Ale przecież to jest człowiek taki sam jak i ja.
smile

Ostatnio edytowany przez ..?eto (2016-02-11 09:59:03)

Offline

 

#92 2016-02-11 10:13:37

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1453

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

barbara.b napisał:

... polska to kraj czarownic najwyraźniej. a jeszcze jak się jedna czarownica odezwie co reszta wtóruje, czy się zgadza czy nie zgadza. na szczęście są jeszcze jednostki, które się nie boją wyrazić własnego zdania na poruszane tematy.

Jako jednostka, która nie  boi się wyrazić własnego zdania, chciałam Ci Basiu powiedzieć, że i tak Cię lubię big_smile big_smile
A teraz biorę swoją miotełkę jako jedna z czarownic wtórujących i lecę upiec sobie rogaliki drożdżowe.
http://pu.i.wp.pl/k,NTY0OTM1MzMsODI3MTUw,f,lmation1.gif
O zgrozo, co to za opiekunka, co rogaliki piecze zamiast kupić sobie gotowe big_smile big_smile big_smile
Która z pozostałych czarownic wpadnie na świeżo pieczone rogaliki i kawkę??

Offline

 

#93 2016-02-11 10:23:05

mobilna
Member
Zarejestrowany: 2015-09-29
Posty: 1776

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

Bym wpadła z rozkoszą, niestety własnie zrobiłam przelot przez łazienkę i sypialnię. Teraz planuje nalot na gary .
Mam kalafiora i nie zawaham się go użyć big_smile

A z tymi rogalikami to rzeczywiscie przesadziłas.
Ja lubie takie małe rogaliki-paszteciki. smile

Offline

 

#94 2016-02-11 11:37:04

festynka
Member
Zarejestrowany: 2015-08-09
Posty: 715

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

ewal8 napisał:

barbara.b napisał:

... polska to kraj czarownic najwyraźniej. a jeszcze jak się jedna czarownica odezwie co reszta wtóruje, czy się zgadza czy nie zgadza. na szczęście są jeszcze jednostki, które się nie boją wyrazić własnego zdania na poruszane tematy.

Jako jednostka, która nie  boi się wyrazić własnego zdania, chciałam Ci Basiu powiedzieć, że i tak Cię lubię big_smile big_smile
A teraz biorę swoją miotełkę jako jedna z czarownic wtórujących i lecę upiec sobie rogaliki drożdżowe.
http://pu.i.wp.pl/k,NTY0OTM1MzMsODI3MTUw,f,lmation1.gif
O zgrozo, co to za opiekunka, co rogaliki piecze zamiast kupić sobie gotowe big_smile big_smile big_smile
Która z pozostałych czarownic wpadnie na świeżo pieczone rogaliki i kawkę??

Jakaś Ty ładniutka!
Dzisiaj się odchudzam-hahaha
pojem tylko trochę knedli z mięsem-sama zrobię .

Offline

 

#95 2016-02-11 11:53:37

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

Ach Ewal rozumię Cię doskonale cyt:... "i lecę sobie upiec rogaliki".
A przy okazjii dostanie się podopiecznej.
I wszyscy są radośni, syci i szczęśliwi!
Ja zrobilam sobie dzisiaj placuszki z purre kartofele , co zostaly mi specjalnie od wczoraj.
Dodalam trochę soli, mąki, tkiego zagęszczacza zbożowego bio , dodalam jajo , szczyptę soli , wyrobilam i sru na palelę z maslem kokosowym.
Usmażylam też na kokosie cieniutkie talarki z kielubaski szynkowej, nalożyłam surówki z czerwonej kapusty , na malutki deser abfel mus dla kristyn i gotowe.
Co to za danie zapytacie?
Mi i Kristyn smakuje i to jest najważniejsze dla mnie.
Szybko i smacznie nie znaczy wymyślnie....chociaż właściwie to ja to wymyśliłam. big_smile
P.S.
Mały , ale istotny szczegół, dodałam też odrobine maselka przy smażeniu dla podniesienia walorów smakowych.

Ostatnio edytowany przez ..?eto (2016-02-11 11:58:43)

Offline

 

#96 2016-02-11 11:58:52

festynka
Member
Zarejestrowany: 2015-08-09
Posty: 715

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

..?eto napisał:

Ach Ewal rozumię Cię doskonale cyt:... "i lecę sobie upiec rogaliki".
A przy okazjii dostanie się podopiecznej.
I wszyscy są radośni, syci i szczęśliwi!
Ja zrobilam sobie dzisiaj placuszki z purre kartofele , co zostaly mi specjalnie od wczoraj.
Dodalam trochę soli, mąki, tkiego zagęszczacza zbożowego bio , dodalam jajo , szczyptę soli , wyrobilam i sru na palelę z maslem kokosowym.
Usmażylam też na kokosie cieniutkie talarki z kielubaski szynkowej, nalożyłam surówki z czerwonej kapusty , na malutki deser abfel mus dla kristyn i gotowe.
Co to za danie zapytacie?
Mi i Kristyn smakuje i to jest najważniejsze dla mnie.
Szybko i smacznie nie znaczy wymyślnie....chociaż właściwie to ja to wymyśliłam. big_smile

?eto a może to ,,ratatuj?"
z niczego cos?
sama takie placuszki lubię z sosem grzybowym.
ale przyznam się ,że nigdy nie smażyłam na maśle kokosowym a kokos uwielbiam.

Offline

 

#97 2016-02-11 13:03:56

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1453

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

..?eto napisał:

Ach Ewal rozumię Cię doskonale cyt:... "i lecę sobie upiec rogaliki".
A przy okazjii dostanie się podopiecznej.
I wszyscy są radośni, syci i szczęśliwi!

Ty jedna ..?eto poznałaś się na mnie big_smile big_smile big_smile

Festynko, jak się dzisiaj odchudzasz, to wpadnij jutro - ja już bóla na słodkie zbyłam, więc na pewno coś zostanie big_smile


Eeee big_smile big_smile - mobilna - jaka przesada big_smile big_smile kobieta ma czasem takie dni, że sobie coś ubzdura i musi mieć big_smile big_smile No i właśnie dziś dopadł mnie ten dzień big_smile big_smile big_smile, ale jest już vorbei.
Ale mogę Ci obiecać poprawę - następnym razem jak mnie dopadnie, to sobie zrobię coś bardziej luksusowego big_smile big_smile big_smile

Offline

 

#98 2016-02-11 13:11:55

nagietek
Member
Zarejestrowany: 2015-02-10
Posty: 199

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

ewal8 napisał:

Która z pozostałych czarownic wpadnie na świeżo pieczone rogaliki i kawkę??

ewal dawaj adres, teleportuje sie w 5 min big_smile

Offline

 

#99 2016-02-11 15:41:03

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1453

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

nagietek napisał:

ewal8 napisał:

Która z pozostałych czarownic wpadnie na świeżo pieczone rogaliki i kawkę??

ewal dawaj adres, teleportuje sie w 5 min big_smile

Ile by to problemów z podróżą rozwiązało, gdyby ktoś wreszcie machinę do teleportacji wymyślił big_smile big_smile
A tymczasem smacznego!!! smile

http://www.mojegotowanie.pl/var/self/storage/images/przepisy/sniadania/rogaliki_drozdzowe_pobudki/1084430-2-pol-PL/rogaliki_drozdzowe_pobudki_medium_recipe_watermark.jpg

Ps. Prawie jak moje, tylko moje jeszcze mielonymi orzechami posypane smile

Offline

 

#100 2016-02-11 15:48:21

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3456

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

krysia. a my to na pieniądzach śpimy. moja mama miała miesiąc temu zawał. chętnie bym została w polsce. w miarę możliwości ją odwiedzała, żeby chociaż głupie zakupy jej zrobić. ale trzeba pracować. moje rodzeństwo też musi pracować. mamę nie stać na bieżące wydatki z emerytury a co dopiero na opiekunkę. po zawale doszły jej lekarstwa. w sumie to jej emerytura starcza na lekarstwa i może na suchy chleb.  nie będę się użalała nad starymi niemcami, mającymi domy, nieruchomości, odłożone pieniądze na koncie i pracujących dzieci na warunkach o jakich my jedynie możemy pomarzyć- urlop chorobowy, urlop płatny, ubezpieczenie, pełne składki emerytalne, możliwość pobierania zasiłku jako oosoba bezrobotna w razie, gdy się straci pracę- zasiłku umożliwiającego normlany byt, gigantyczne odprawy w chwili redukcji etatów, fahrgeld, pieniądze za nadgodziny, za święta, za zmiany, za pracę w szkodliwych warunkach itp. itd. jeżdżą samochodami o wartości może 20 krotnej wartości mojego auta. jedna babcia codziennie ranno kąpiel relaksacyjna w piance, inna w szlafroczku mykała na basen w przybudówce. a ja się będę czaić, czy wydać na zakupy 20 euro mniej czy 20 euro więcej. kupuję według menu jakie ustalamy, potem coś do chleba, jakiegoś dobrego cukierka babci i dla mnie oczywiście też. są produkty, które kupuję najtańsze a są produkty, które kupuję lepsze. i wychodzi między 100 a 120 euro. nie silę się żeby tyle wyszło. jest to kwota, która zawsze jest zbliżona. wiadomo, że jak dwa miesiące będą dobiegały końca będzie tego mniej bo będę miała zapasy i będę chciała większość rzeczy zużyć, bo nie wiadomo, czy zmienniczka będzie korzystała z tych samych produktów. a jak córka cerowała dziadkowi spodnie to może wolała zacerować bo nauczona była oszczędności a niekoniecznie świadczy to o tym, że ich nie stać na spodnie. albo dziadka ulubione były i nie lubi chodzić na zakupy.
jakoś biednych niemców nie widziałam. fakt- dwa razy miałam skromne domki na zadupiu. ale babcia w szafce kremy do twarzy za 80 euro, balsamy tez najlepszych marek, gdy ja pozwalając sobie na balsam za 5 euro zastanawiam się, czy napewno muszę taki balsam kupować. a na lato jej dzieci jadą do domku swojego wczasowego we francji... hallo... jak niemiec jest naprawdę biedny to sam się zajmuje rodzicami. widziałam takie rodziny w sąsiedzctwie. raz byłam u babki, gdzie matką zajmował się syn, gdyż był na rencie. siedział z nią całymi dniami a na noc jechał do domu. po dwóch latach stwierdził, że nie ma już siły bo matka była taka męcząca chociaż fizycznie sprawna i wtedy chciał zatrudnić opiekunkę. bo to taniej niż dom starców.-  a my co ludzie ze stali, czy z ołowiu, że jego własna matka zajechała a my to zniesiemy, jeszcze gdy nas już w ogóle nie będzie szanowała i się z nami liczyła? dlatego nie ma się co pierniczyć z rodzinami i babkami. jesteśmy tak samo ludźmi jak oni i niemiec patrzy się do czego ma prawo i z czego ma korzystać i my jak najbardziej powinniśmy tez domagać się traktowania według prawa według którego oni są traktowani.

.

KRYSIA5555 napisał:

Dyskusja na temat kasy i stawek jest trudna bo zależy od  wielu czynników. Często co jemy decydują podopieczni, nie tylko ze względu na oszczędności, ale często z braku kasy. Nie możemy wszystkich traktować jednakowo, popatrzeć , poobserwować podopieczną i rodzinne i po prostu uczciwie porozmawiać. My jak nie zjemy czegoś tam przez miesiąc to nic nam nie będzie. Rodzinny są różne, miałam taką że dostawałam wszystko i nie oszczędzałam na niczym, dopóki nie zobaczyłam że córka zabiera mu jedyne spodnie do prania i je ceruje. Natychmiast zaczęłam oszczędzać i przykro mi było że taka świnia jestem. Ale miałam  tez innych ,super oszczędnych, wręcz chytrusów a po 3 tyg, okazało się milionerzy warci  wiele, wiele milinów. Wtedy trzeba otworzyć sknerusom oczy, nie przesadzać , ale i nie oszczędzać, Ja nie mam łatwo bo mówię prawdę w oczy. Znam tak dobrze niemiecki że mogę im zasugerować że jak maja taką straszną biedę to ja się spręże, Oni wiedzą że to kpina i wtedy reagują, nie zawsze pozytywnie, ale nie wolno milczeć, bo robicie krzywdę nie tylko sobie, ale i innym dziewczynom, wszystkie wpadają w ta samą pułapkę.
Popatrzmy na ludzi a nie przepisy, jesteśmy po to żeby pomóc a nie dobijać. Wierzcie mi widziałam wiele biednym, b, biednych Niemców, nie można wobec nich stosować umów i paragrafów, polecam szczerość i rozwagę,

Ostatnio edytowany przez barbara.b (2016-02-11 16:26:28)

Offline

 

#101 2016-02-11 16:01:57

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3456

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

krysia a tu to się zgodzę, że nie ma się szacunku ani do opiekunek ani do podopiecznych. wczoraj tutaj czytałam jak to opiekunki zabierają rzeczy do domu. dla mnie to jest kradzież. niech nawet za 50 euro żyją tygodniowo jak potrafią ale zawsze to pozostanie kradzieżą. może ja kosztuję rodzinę więcej 20 euro więcej o 50 euro, czy 70 ale nie kradnę. do tego wczoraj zadzwoniła opiekunka, która była tu na stelli zanim babka poszła do domu starców i opowiada jak to jeździła własnym autem- gdy ją spytałam, czy jeździła babki autem a jak swoim to jak to rozliczali. ona, ze swoim jeździła i nie rozliczała tego. matko boska!!!!! potem mówi, że za to pobrała sobie wszystko do domu- proszek i coś tam wymienia. zarabiać 1200 euro i kraść proszek? sorry. na pięć stelli miałam 3, gdzie byłam pierwszą opiekunką i faktycznie na jednej z tych co była opiekunka przede mną były pustki. chemia to tylko w buteleczkach na dnie, żadnych ściereczek, tabletki do zmywarki to symbolicznie faktycznie 2 były w pudełeczku. i zmienniczka mi opowiadała co to musze kupić bo się akurat skończyło. jak się kradnie i zostawia puste szafki to niestety potem drugiej osobie jest ciężko, żeby wyjść na zero i na zakupy zaczyna w kocu starczać jak już musi wyjeżdżać. a wszystko, żeby ukraśc chemi za 50 euro lub zaimponowac rodzinie, że się zakupy potrafi taniej zrobić? ja w domu mam jeden płyn na zlewie, jeden pod zlewem. kończy się tam na zlewie kupuję nowy i tak ze wszystkim. niemcy tez tak są nauczeni. a tu przyjeżdżasz po gospodarnej polce i symboliczne resztki, że niby coś jest a jednak nic nie ma.

KRYSIA5555 napisał:

eto, i reszta nieśmiałych!!!!!!!!!
Nie zawsze wynika to z odwagi, b. często z braku dobrej znajomości języka, Nikt nie lubi się narażać, a ja to robię, Jestem uczciwa, mówię co jest , że postaram się oszczędzać, ale tego nie robię kiedy ich na to  stać.
Jak mojej podopiecznej popsuł się Hajcung i cała rodzina się zebrała, kto zapłąci, to zaczełam po cichu oszczędzać. Nie na 100%, ale dlatego że b, często nam się nie chce nic robić, idziemy kupujemy G......... gotowe, zamiast zrobić samemu, jak w domu. Nie bądźmy wredne dla wszystkich, bo nie wszyscy na to zasługują. Jak ktoś mnie nie szanuje to wyjeżdżam i mówię dlaczego. Nasze kochane opiekunki to księżniczki, nie szanują nas zmienniczek a co dopiero podopiecznego, a przecież dzięki NIM żyją, a fe !!!!!!!
Zacznijmy krytykę od siebie!!!!!!!!!! Jedna z moich zmienniczek wyjechała, bo nie mogła rosołu co niedzielę gotować !!!!!!!!!! Liebe Goot !!!!!!!!!!!! Nie wiedziałam że od tego się umiera!!!!!

Offline

 

#102 2016-02-11 16:24:53

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3456

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

a przepraszam- drugie miejsce ze zmieniczką też było " zabawne" bo przyjeżdżała z torbą pełną jedzenie- przypraw, fiksów, pietruszki, słoików i nie wiem czego jeszcze bo poleciała z tą torbą szybko do pokoju. nie było ustalonej kwoty na zakupy, zmienniczka brała po 50 euro i jak nei miała upominała się o kolejne 50. dla mnei to żadna przyjemnośc sie upominać. powinna być jakaś kwota i człowiek ją dostaje i koniec a nie co 50 dzwonienie, żeby ktoś z kasą przyjechał. ona potrafiła 3 razy w tygodniu dzwonić. mnie to denerowało i czekałam aż ktoś zda sobie z tego sprawę, że pieniądze są potrzebne na zakupy. potem córka podopiecznej opowiadała, że zmienniczka to jedną torbę zawsze pełną jedzenia przywozi nie wiedzieć czemu- "przecież u nich w sklepie wszystko jest". może nawet czuła się z tym nieswojo, że ktoś uważa, że musi żarcie ze sobą przywozić. pierwsze tygodnie są na wyjaśnienie takich spraw. a jak się drugi raz przyjeżdża już nei ma tego problemu i jak wszystko jest dobrze ustawione to i nowa zmienniczka nie ma problemu. dla mnie zlecenia były najlepsze, gdy byłam pierwszą opiekunką.
a tutaj wczoraj wyszła kwestia auta. przede mną zmienniczka jezdziła własnym autem i babka za chiny nie chce udostępnić swojego. siostrzenica tłumaczy, że wszystkie inne jezdziły babkia autem a ta nie, że każda jeżdziła swoim i koniec. i walcz tu z wiatrakami. powiedziałam siostrzenicy, że będę robiła zakupy własnym autem bo nie mam siły na kilku godzinną lub kilkudniową dysksję, ale o wycieczkach do siostry, do fryzjera, czy że ją kiedyś do sklepu wezmę niech zapomni. niech sobie do domu wszystko zamawia. chciałam ja zawieść do siostry, namawiałam, żeby ustaliła jakiś dzień, żeby nie siedziała sama ale jak ona taka jest jej dupy w moim aucie nie będę woziła. a sprawę zwrotu kosztów za benzynę jeszcze poruszę.

Offline

 

#103 2016-02-11 16:28:56

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3456

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

barbara.b napisał:

krysia. a my to na pieniądzach śpimy. moja mama miała miesiąc temu zawał. chętnie bym została w polsce. w miarę możliwości ją odwiedzała, żeby chociaż głupie zakupy jej zrobić. ale trzeba pracować. moje rodzeństwo też musi pracować. mamę nie stać na bieżące wydatki z emerytury a co dopiero na opiekunkę. po zawale doszły jej lekarstwa. w sumie to jej emerytura starcza na lekarstwa i może na suchy chleb.  nie będę się użalała nad starymi niemcami, mającymi domy, nieruchomości, odłożone pieniądze na koncie i pracujących dzieci na warunkach o jakich my jedynie możemy pomarzyć- urlop chorobowy, urlop płatny, ubezpieczenie, pełne składki emerytalne, możliwość pobierania zasiłku jako oosoba bezrobotna w razie, gdy się straci pracę- zasiłku umożliwiającego normlany byt, gigantyczne odprawy w chwili redukcji etatów, fahrgeld, pieniądze za nadgodziny, za święta, za zmiany, za pracę w szkodliwych warunkach itp. itd. jeżdżą samochodami o wartości może 20 krotnej wartości mojego auta. jedna babcia codziennie ranno kąpiel relaksacyjna w piance, inna w szlafroczku mykała na basen w przybudówce. a ja się będę czaić, czy wydać na zakupy 20 euro mniej czy 20 euro więcej. kupuję według menu jakie ustalamy, potem coś do chleba, jakiegoś dobrego cukierka babci i dla mnie oczywiście też. są produkty, które kupuję najtańsze a są produkty, które kupuję lepsze. i wychodzi między 100 a 120 euro. nie silę się żeby tyle wyszło. jest to kwota, która zawsze jest zbliżona. wiadomo, że jak dwa miesiące będą dobiegały końca będzie tego mniej bo będę miała zapasy i będę chciała większość rzeczy zużyć, bo nie wiadomo, czy zmienniczka będzie korzystała z tych samych produktów. a jak córka cerowała dziadkowi spodnie to może wolała zacerować bo nauczona była oszczędności a niekoniecznie świadczy to o tym, że ich nie stać na spodnie. albo dziadka ulubione były i nie lubi chodzić na zakupy.
jakoś biednych niemców nie widziałam. fakt- dwa razy miałam skromne domki na zadupiu. ale babcia w szafce kremy do twarzy za 80 euro, balsamy tez najlepszych marek, gdy ja pozwalając sobie na balsam za 5 euro zastanawiam się, czy napewno muszę taki balsam kupować. a na lato jej dzieci jadą do domku swojego wczasowego we francji... hallo... jak niemiec jest naprawdę biedny to sam się zajmuje rodzicami. widziałam takie rodziny w sąsiedzctwie. raz byłam u babki, gdzie matką zajmował się syn, gdyż był na rencie. siedział z nią całymi dniami a na noc jechał do domu. po dwóch latach stwierdził, że nie ma już siły bo matka była taka męcząca chociaż fizycznie sprawna i wtedy chciał zatrudnić opiekunkę. bo to taniej niż dom starców. i jeszcze coś kombinował. zamówił mnie przez firmę a do mnie jak przyjechałam pierniczył, że on ze mną podpisze umowę a nei z firmą-  a my co ludzie ze stali, czy z ołowiu, że jego własna matka zajechała a my to zniesiemy, jeszcze gdy nas już w ogóle nie będzie szanowała i się z nami liczyła? dlatego nie ma się co pierniczyć z rodzinami i babkami. jesteśmy tak samo ludźmi jak oni i niemiec patrzy się do czego ma prawo i z czego ma korzystać i my jak najbardziej powinniśmy tez domagać się traktowania według prawa według którego oni są traktowani.

.

KRYSIA5555 napisał:

Dyskusja na temat kasy i stawek jest trudna bo zależy od  wielu czynników. Często co jemy decydują podopieczni, nie tylko ze względu na oszczędności, ale często z braku kasy. Nie możemy wszystkich traktować jednakowo, popatrzeć , poobserwować podopieczną i rodzinne i po prostu uczciwie porozmawiać. My jak nie zjemy czegoś tam przez miesiąc to nic nam nie będzie. Rodzinny są różne, miałam taką że dostawałam wszystko i nie oszczędzałam na niczym, dopóki nie zobaczyłam że córka zabiera mu jedyne spodnie do prania i je ceruje. Natychmiast zaczęłam oszczędzać i przykro mi było że taka świnia jestem. Ale miałam  tez innych ,super oszczędnych, wręcz chytrusów a po 3 tyg, okazało się milionerzy warci  wiele, wiele milinów. Wtedy trzeba otworzyć sknerusom oczy, nie przesadzać , ale i nie oszczędzać, Ja nie mam łatwo bo mówię prawdę w oczy. Znam tak dobrze niemiecki że mogę im zasugerować że jak maja taką straszną biedę to ja się spręże, Oni wiedzą że to kpina i wtedy reagują, nie zawsze pozytywnie, ale nie wolno milczeć, bo robicie krzywdę nie tylko sobie, ale i innym dziewczynom, wszystkie wpadają w ta samą pułapkę.
Popatrzmy na ludzi a nie przepisy, jesteśmy po to żeby pomóc a nie dobijać. Wierzcie mi widziałam wiele biednym, b, biednych Niemców, nie można wobec nich stosować umów i paragrafów, polecam szczerość i rozwagę,

Offline

 

#104 2016-02-11 18:42:42

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

Wiesz , co barbara.p o tych gigantycznych odprawach , to słyszałam.
Na jakimś programie z dużego pakietu był jakiś filmik w którym wypowiadał się
zwolniony Niemiec w wieku między 30-40, pracował w jakiejś korporacji w średniej kadrze 
i likwidowali stanowiso.
Mówił, że dostał bodajże odprawę odpowiadającą pięcioletnim zarobkom wg aktualnej dobrej pensjii.
Byłam zdziwiona , acha to moja siostra kiedyś oglądala ten film dokumentalny.
Moówił , że po co będzie szukał pracy jak ma taką kasę.
No u nas też umią sobie wypłacać i robić grzeczności koleżeńskie.
Ale i u nas to trzeba mieć rzeczywiście intratną posadę , albo szerokie plecy , żeby wykręcić taki numer.
Specjalistami była Platforma Oszustów.
Ale to już inny temat.
A urlop chorobowy roczny to wiem , że mają nauczyciele.
Podejrzewam , że takie urlopy są także w resortach spraw wewnętrznych, w wojsku, w więziennictwie, w policjii
i td itp.
Mieliśmy wiele tych przywilejów kiedyś, ale chcieliśmy mieć lepiej, no i mamy lepiej , bo mniej o te przywileje.
Ech szkoda gadać...miałeś chamie złoty róg, miałeś chamie czapkę z piór.......został Ci się jeno sznur. smile

Ostatnio edytowany przez ..?eto (2016-02-11 18:48:07)

Offline

 

#105 2016-02-11 19:24:55

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3456

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

w niemczech takie odprawy to stardard. masz umowę na czas nieokreślony z jakimś długim okresem wypowiedzenia to i tak im sie opłaca kasę wypłącić w dziesiątkach tysięcey euro lub setkach ( w zależności od stanowiska ) niż trzymać kilka lat. w polsce człowiek zwolniony i goły i wesoły łapie pierwszą lepszą pracę bo z czego ma żyć, żeby szukac dobrej pracy? niemcy wszystko mają pod nos podsuwane. całe życie bezpiecznie i bez biedy. nawet na starość. a mi z dobrym sercem użalamy się nad biednymi neimcami. która z nas będzie miała leki za darmo lub za 5 euro? moja mama za jdene lakarstwa na serce płąci 400 zł. emerytury 800. dochodzą jeszcze inne lekarstwa... a ja pracując dla tych dziadków przez najróżniejsze firmy będę miała 800 zł emerytury ? może nawet tego nie będę miała i będę nad babka płakał i się rozdrabniała. trzeba dbać o swoje zdrowie. a odżywianie jest najważniejsze.


..?eto napisał:

Wiesz , co barbara.p o tych gigantycznych odprawach , to słyszałam.
Na jakimś programie z dużego pakietu był jakiś filmik w którym wypowiadał się
zwolniony Niemiec w wieku między 30-40, pracował w jakiejś korporacji w średniej kadrze 
i likwidowali stanowiso.
Mówił, że dostał bodajże odprawę odpowiadającą pięcioletnim zarobkom wg aktualnej dobrej pensjii.
Byłam zdziwiona , acha to moja siostra kiedyś oglądala ten film dokumentalny.
Moówił , że po co będzie szukał pracy jak ma taką kasę.
No u nas też umią sobie wypłacać i robić grzeczności koleżeńskie.
Ale i u nas to trzeba mieć rzeczywiście intratną posadę , albo szerokie plecy , żeby wykręcić taki numer.
Specjalistami była Platforma Oszustów.
Ale to już inny temat.
A urlop chorobowy roczny to wiem , że mają nauczyciele.
Podejrzewam , że takie urlopy są także w resortach spraw wewnętrznych, w wojsku, w więziennictwie, w policjii
i td itp.
Mieliśmy wiele tych przywilejów kiedyś, ale chcieliśmy mieć lepiej, no i mamy lepiej , bo mniej o te przywileje.
Ech szkoda gadać...miałeś chamie złoty róg, miałeś chamie czapkę z piór.......został Ci się jeno sznur. smile

Offline

 

#106 2016-02-11 20:35:42

mobilna
Member
Zarejestrowany: 2015-09-29
Posty: 1776

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

Takie ogromne odprawy maja w koncernach typu Bayern, Mercedes i temu podobnych.
Sa to odprawy rekompensacyjne za przejscie na wcześniejszą emeryturę.

Ale mnie zastanawia inna kwestia.
Kogo to ile dana babka wydaje na krem czy fryzjera ? Kogo to za ile dziadki kupili samochód ?
Ci ludzie ciezko na to pracowali.
Nie rozumiem filozofii jaka się kierujecie .
Bo jak babke stać na krem za 80 to musi mi tez dać  ? Tylko dlatego że jest lepiej sytuowana ?

Idac tym tokiem myślenia klasyczny uchodżca powinien do was podejść zabrać samochód i kasę i powiedziec że jemu się należy bo on ma mniej .

Ostatnio edytowany przez mobilna (2016-02-11 20:42:07)

Offline

 

#107 2016-02-11 21:10:35

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

I tylko patrzeć, jak ktoś wyjedzie z tekstem, że oni nakradli ,w myśl powiedzenia , że pierwszy milion trzeba ukraść.
a nie uczciwie wypracowali i dlatego dzisiaj mają.
Nie piszę tego by podgrzać dyskusję, ale taki tok rozumowania ma wiele ludzi.
W związku z powyższym trzeba ich nie lubieć, nie mieć dla nich żadnego pozytywnego wytłumaczenia
i nie widzieć, że sprawa bogactwa w De jest oparta na większej ilości czynników a nie tylko na tym ktory  przytoczylam  powyżej.
I trzeba im przyznać, że rządzacy tym narodem umieli zadbać o naród , zorganizowac i wypracować ten dobrobyt.
Nie wziął się ten dobrobyt w De tylko  z kradzieży i z przysłowiowego kapelusza z wyczarowanym  króliczkiem.
Ja , jak na to wszystko patrzę to myślę i pytam dlaczego nasi politycy i władze tak nie potrafili chocby przez te ostatnie 25 lat? o!
smile
Szkoda, bo moglibyśmy mieć prawie tak , jak mają w DE hahahahh

Ostatnio edytowany przez ..?eto (2016-02-11 21:13:08)

Offline

 

#108 2016-02-11 22:30:15

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3456

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

dlatego, że mnie zatrudnia i mam gwarantowany zakwaterowanie i wyżywienie. jak ją nie stać to niech mnie nie zatrudnia. proste.


mobilna napisał:

Takie ogromne odprawy maja w koncernach typu Bayern, Mercedes i temu podobnych.
Sa to odprawy rekompensacyjne za przejscie na wcześniejszą emeryturę.

Ale mnie zastanawia inna kwestia.
Kogo to ile dana babka wydaje na krem czy fryzjera ? Kogo to za ile dziadki kupili samochód ?
Ci ludzie ciezko na to pracowali.
Nie rozumiem filozofii jaka się kierujecie .
Bo jak babke stać na krem za 80 to musi mi tez dać  ? Tylko dlatego że jest lepiej sytuowana ?

Idac tym tokiem myślenia klasyczny uchodżca powinien do was podejść zabrać samochód i kasę i powiedziec że jemu się należy bo on ma mniej .

Offline

 

#109 2016-02-11 23:06:26

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3456

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

biedni niemcy musieli pracować na swoje pieniądze. nie ma to jak my- polacy. my urodziliśmy się z gotówką. wyciągamy ją to z ucha, to z dupy... więc jak niemiec ma na krem za 80 euro a nie ma 20 euro więcej na zakupy to jedziemy na pierożkach i na naleśnikach. po co nam przeliczenia mądrych ludzi ile człowiek potrzebuje na dzienne wyżywienie. wyliczenia są dla niemców a nie nas polaków. bo my to zaraz za małpami a niemcy to porządny naród. pracował całe życie, żeby polki ( często również emerytki ) pracowały u nich za skromne wyżywienie i dach nad głową. tv- a po co? internet- a po co? dostęp do auta- a po co ? niemiec autem jedzie na zakupy bo pracował a polka na nogach poleci i przytarga siaty. dziadek zaoszczędzi na beznynie to nie będzie musiał portek łatać. daj sobei spokój mobilna. bo myślałam mobilna, że ty kobieta jesteś z doświadczeniem i jakąś mądrość masz. zero szacunku do samego siebie. myślę, że największym zagrożeniem są opiekunki co pracowały jeszcze za czasów jak na czarno to był hicior. i pracują tak dalej bez praw, bez przywilejów, bez roszczeń....

Offline

 

#110 2016-02-11 23:13:46

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3456

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

niemcy się szanują. dlatego się dorobili.

Offline

 

#111 2016-02-12 07:52:17

mobilna
Member
Zarejestrowany: 2015-09-29
Posty: 1776

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

Masz barbaro rację.
Ja rownież życzę miłego dnia.


                                          mobilna , kobieta bez doswiadczenia , szacunku i pokory

Offline

 

#112 2016-02-12 09:26:07

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1453

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

Basiu, czy Ty przyjmujesz do wiadomości fakt,  że ktoś może inaczej myśleć niż Ty i na wiele tematów mieć inne zdanie? Czy każdy inaczej myślący to dla Ciebie w skrócie frajer i idiota?

Mam nieodparte wrażenie, ze jesteś strasznie apodyktyczna, do tego nie wiesz co to sarkazm ani ironia, o poczuciu humoru nie wspomnę big_smile To tak ogólnie, a nie do zaistniałej wyżej sytuacji. Pozdrawiam Basiu i wrzuć czasem na luz big_smile

Offline

 

#113 2016-02-12 09:49:16

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3456

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

ewa. można mieć inne zdanie. tylko w tej sytuacji po co? nie spotkałam się z podopieczną, która by żałowała na zakupy. to że nam się wydaje, że ich nie stać wcale nie znaczy, że tak jest. oni często żyją skromnie jeśli chodzi o ciuchy, czy wystrój domu. kupują przedmioty dobrej jakości i dbają o nie latami. a odnośnie zakupów to pierwszy raz zawsze jadę z kimś z rodziny podopiecznej. nie biorę sama nic do koszyka tylko patrzę co oni kupują. potem staram się robić podobne zakupy. żeby babka żyła na podobnym standardzie jak wcześniej. w jednej rodzinie to jak syn zobaczył, że kupuję ryby spytał, czy jego mama je ryby bo zawsze bała się, że będą ości. powiedziałam, że kupuje bez ości albo jeszcze ości wyciągam przed smażeniem i je. to powiedział, że fajnie ale że w lidlu to nie są dobre ryby i on mi pokarze sklep, gdzie są świeże ryby. serce go nie bolało a cieszył się, że mama dobrą rybę zje. a niektórzy może z dobroci serca futterują babkę mięsem w kilogramach, którego ona sama w życiu by nie kupiła? nie wiem, może ja trafiam na inne rodziny. w pierwszej miałam mało kasy ale to dlatego, że sie nigdy nie odezwałam bo myślałam, że tak musi być. a babcia chodź stuknięta była to jak dostała coś lepszego od razu było widać, że się czuje jak dama a nie stary demencyjny człowiek z papka na talerzu.
wasza sprawa. jak się dobrze z tym czujecie. ja się dobrze czuję robiąc główne zakupy w aldim a dokupując lepsze produkty w rewe. myślę, że z wydatkami mieszczę się w normie.

Offline

 

#114 2016-02-12 09:55:00

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3456

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

człowiek musi czuć się coś wart ( zarówno podopieczna i opiekunka ) . a czy można się czuć coś wartym lecąc na samych rzezach z przeceny. trzeba to jakoś wyważyć. jedna rzecz z przeceny jest coś warta inna nie i czasami warto kupić coś z normalnej półki.

Offline

 

#115 2016-02-12 10:01:45

Tosia
Member
Zarejestrowany: 2013-03-16
Posty: 809

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

Amen.

Offline

 

#116 2016-02-12 10:08:56

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1453

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

Tosieńko, zrozumiałam aluzję, że pora kończyć big_smile big_smile, ale nie mogę się powstrzymać big_smile

Otóż Basiu, jeśli wyznacznikiem wartości człowieka jest jakość i ilość zjedzonego pokarmu, to gratuluję logiki big_smile big_smile big_smile

Offline

 

#117 2016-02-12 10:31:35

mobilna
Member
Zarejestrowany: 2015-09-29
Posty: 1776

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

Zastanawiam sie co trzeba połozyć na talerzu by poczyc się jak dama ??? O_O

I nic mi do głowy nie przychodzi sad

Ostatnio edytowany przez mobilna (2016-02-12 10:33:05)

Offline

 

#118 2016-02-12 10:52:54

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

Juz kiedyś pisałam , że damą sie po prostu jest i trzeba sie z tym urodzić.
A na talerzu najważniejsze jest jak przyrządzono i podano.
Dopiero co podano.
Ale niektórzy skupiają się na tym trzecim punkcie i to oznacza, ze na pewno nie mamy doczynienia z damą.big_smile
http://smak.pl/sites/smak.pl/files/imagecache/recipe_preview_450_282/przypalone_mieso.jpg

Ostatnio edytowany przez ..?eto (2016-02-12 10:59:36)

Offline

 

#119 2016-02-12 11:20:59

marjanek42
Member
Od: Gdynia
Zarejestrowany: 2015-12-14
Posty: 67

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

A ja wam powiem koleżanki że jak by mi coś takiego na talerzu podali to bym się damą poczuła.

https://www.youtube.com/watch?v=wBUKogRQmhU

Ostatnio edytowany przez marjanek42 (2016-02-12 11:21:47)

Offline

 

#120 2016-02-12 11:42:39

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

marjanek42 napisał:

A ja wam powiem koleżanki że jak by mi coś takiego na talerzu podali to bym się damą poczuła.

https://www.youtube.com/watch?v=wBUKogRQmhU

Łał!!!!!!!!
Bomba........kaloryczna, ale , co tam już jestem damą, to najważniejsze.smile

Offline

 

#121 2016-02-12 11:59:43

felicja
Member
Zarejestrowany: 2012-12-11
Posty: 39

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

Witam, ja zawsze trafiałam w miejsca, gdzie nie miałam określonej stawki tygodniowej, jak mi się kończyły pieniądze to zgłaszałam i dostawałam następne. Teraz muszę wyżywić samą siebie, bo podopieczna jest odżywiana przez sondę i wydaję na zakupy spożywcze tygodniowo jakieś 30-40 euro.

Offline

 

#122 2016-02-12 21:05:28

ava
Member
Zarejestrowany: 2014-07-09
Posty: 295

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

barbara.b napisał:

dlatego, że mnie zatrudnia i mam gwarantowany zakwaterowanie i wyżywienie. jak ją nie stać to niech mnie nie zatrudnia. proste.


mobilna napisał:

Takie ogromne odprawy maja w koncernach typu Bayern, Mercedes i temu podobnych.
Sa to odprawy rekompensacyjne za przejscie na wcześniejszą emeryturę.

Ale mnie zastanawia inna kwestia.
Kogo to ile dana babka wydaje na krem czy fryzjera ? Kogo to za ile dziadki kupili samochód ?
Ci ludzie ciezko na to pracowali.
Nie rozumiem filozofii jaka się kierujecie .
Bo jak babke stać na krem za 80 to musi mi tez dać  ? Tylko dlatego że jest lepiej sytuowana ?

Idac tym tokiem myślenia klasyczny uchodżca powinien do was podejść zabrać samochód i kasę i powiedziec że jemu się należy bo on ma mniej .

Dokładnie Barbara, jak Niemca nie stać na Ciebie to jeszcze Mobilna jest do wzięcia big_smile Ona ci siostra miłosierna jest.                                                                                                                  To nieszczęsne „darmowe wyżywienie” to nie żadna łaska, ale tak jak gdzieś piszesz, część naszego  ukrytego wynagrodzenia.                                                                                          Nie wiem jaką umowę ma nasza Bizneswoman, ale najwyraźniej jest na cudzym wikcie, bo pisze  „Bardzo łatwo i lekko wydaje się cudze pieniadze.”
Barbara poczytałam o możliwościach Twojej babki, dla mnie to typowe objawy kompulsywnego objadania się.                                                                                                                                     
Pewnie by po mnie  już śladu nie było w tym miejscu. Jasno bym siostrzenicy powiedziała o spuście babki. Domagała bym się, dodatkowej lodówki w miejscu niedostępnym dla babki. Agenturki też bym nie pytała ile na wyżywienie, ale opisała tak jak to na forum robisz, ile babka pożarła. Nie ma samochodu na zakupy? Jest taki wynalazek jak torba na kółkach, można się dla zdrowotności turlać w te i wewte big_smile W pracy jesteś big_smile
Jesteś tam 2 tygodnie i problem żarłoczności babki pod dywan zamiatasz? Oby nie zakończyło się to zarzutami, że wyjadasz tam Bóg wie jakie rarytasy, w Bóg wie jakich ilościach albo robisz zapasy do własnego domu. Takie sugestie już na forum wyczytałam sad

Offline

 

#123 2016-02-12 21:32:59

ava
Member
Zarejestrowany: 2014-07-09
Posty: 295

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

ewal8 napisał:

Basiu, czy Ty przyjmujesz do wiadomości fakt,  że ktoś może inaczej myśleć niż Ty i na wiele tematów mieć inne zdanie? Czy każdy inaczej myślący to dla Ciebie w skrócie frajer i idiota?

Mam nieodparte wrażenie, ze jesteś strasznie apodyktyczna, do tego nie wiesz co to sarkazm ani ironia, o poczuciu humoru nie wspomnę big_smile To tak ogólnie, a nie do zaistniałej wyżej sytuacji. Pozdrawiam Basiu i wrzuć czasem na luz big_smile

A ja nie ogólnie, ale w odniesieniu do popełnionych powyżej postów. Wydaje mi się, że wiem co to sarkazm, ironia, mam dystans do siebie i poczucie humoru. Dlaczego nie bawi mnie taki oto wpis ? „No ale jak się z pieniędzy podopiecznego zakupy do domu własnego robi, jak to wiele pań ma w zwyczaju, to się nie ma co dziwić, że budżet ledwo zipie    „ Nie bawi, bo odbieram to jako sugestię że Barbara magazynuje jakieś produkty, a zapasy sobie zabierze do własnego domu. Czyli co? Kradnie?

Na pytanie „Basiu, ja tak tylko z ciekawości zapytam: jak kupisz kilo schabu  i zrobisz z tego kotlety czy tam pieczeń – nieważne co -  to w jeden dzień jesteście w stanie to przerobić we dwie??? Do tego, dajmy na to,  całą główkę sałaty z dodatkami w postaci pomidorów, papryki itp. też??? No i oczywiście jeszcze ziemniaki?? – tu o ilość nie pytam, bo jak dwie siaty ziemniaków tygodniowo mało, to aż strach zapytać    ” odpowiem, babka sama poradzi sobie z tą nędzną kupką jedzenia, pomiędzy obiadem a kolacją. Pochłonie blaszkę ciasta i co tam jeszcze znajdzie w lodowce. Nawet nie babka, ale choroba która jej w głowie siedzi.
Dodam jeszcze, że dałam Wasze wpisy do poczytania pani etyk (i nie tylko etyk). Wyjaśniłam, że Ewa to pedagog. Poczytała, skwitowała jednym słowem, jakim nie napiszę sad Może powstanie jakaś praca na temat dam, albo polskich elit opiekuńczych w Niemczech. Pani etyk się doktoryzuje i trochę prac skrobnąć musi big_smile

Offline

 

#124 2016-02-12 21:47:00

urszula47
Member
Zarejestrowany: 2013-03-07
Posty: 1593

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

Ava ech nasza kolezanka potrafi byc gospodarna i pracuje jako dlugodystansowiec ,ale nie wszyscy tak potrafia .Zawsze mialam tendencje aby byc srednio pracowita ,ubrana,leniwa itd wiec mi to zostalo chyba? Luksusu nie lubie ale i skapstwa tez.Wkleje cytat z posta Mobilnej "Na zakupy dostaje ile chcę. Zamykam sie sumą 300 euro na miesiac.Są swieże owoce , warzywa, ryby i wiele rzeczy z polskiego asortymentu. Chemia tez sie w tym mieści.
Pampersy, jednorazowe szmatki i podkłady kupuje córka. Częsc jest z kasy chorych , a czesc trzeba dokupić.

Będąc na zleceniach zawsze dostosowywałam gotowanie do możliwości finansowych danego domu i nigdy nikt głodny nie był.
A była to kiedyś suma nawet 50 euro na dwójkę i dałam radę bez specjalnych kombinacji.

Nie wydzielam racji zywnościowych , a z tego co zostaje to i jeszcze trzecia osoba by się najadła.
W tym domu gdzie jestem makaronu i ryżu się nie podaje." nie umiem tak gospodarowac i nie chce,bo jestem pracownikiem najnizej oplacanym w Niemczech .Nawet babcie klozetowe maja wyzsze stawki godzinowe lol

Offline

 

#125 2016-02-12 21:59:04

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

ava napisał:

ewal8 napisał:

Basiu, czy Ty przyjmujesz do wiadomości fakt,  że ktoś może inaczej myśleć niż Ty i na wiele tematów mieć inne zdanie? Czy każdy inaczej myślący to dla Ciebie w skrócie frajer i idiota?

Mam nieodparte wrażenie, ze jesteś strasznie apodyktyczna, do tego nie wiesz co to sarkazm ani ironia, o poczuciu humoru nie wspomnę big_smile To tak ogólnie, a nie do zaistniałej wyżej sytuacji. Pozdrawiam Basiu i wrzuć czasem na luz big_smile

A ja nie ogólnie, ale w odniesieniu do popełnionych powyżej postów. Wydaje mi się, że wiem co to sarkazm, ironia, mam dystans do siebie i poczucie humoru. Dlaczego nie bawi mnie taki oto wpis ? „No ale jak się z pieniędzy podopiecznego zakupy do domu własnego robi, jak to wiele pań ma w zwyczaju, to się nie ma co dziwić, że budżet ledwo zipie    „ Nie bawi, bo odbieram to jako sugestię że Barbara magazynuje jakieś produkty, a zapasy sobie zabierze do własnego domu. Czyli co? Kradnie?

Na pytanie „Basiu, ja tak tylko z ciekawości zapytam: jak kupisz kilo schabu  i zrobisz z tego kotlety czy tam pieczeń – nieważne co -  to w jeden dzień jesteście w stanie to przerobić we dwie??? Do tego, dajmy na to,  całą główkę sałaty z dodatkami w postaci pomidorów, papryki itp. też??? No i oczywiście jeszcze ziemniaki?? – tu o ilość nie pytam, bo jak dwie siaty ziemniaków tygodniowo mało, to aż strach zapytać    ” odpowiem, babka sama poradzi sobie z tą nędzną kupką jedzenia, pomiędzy obiadem a kolacją. Pochłonie blaszkę ciasta i co tam jeszcze znajdzie w lodowce. Nawet nie babka, ale choroba która jej w głowie siedzi.
Dodam jeszcze, że dałam Wasze wpisy do poczytania pani etyk (i nie tylko etyk). Wyjaśniłam, że Ewa to pedagog. Poczytała, skwitowała jednym słowem, jakim nie napiszę sad Może powstanie jakaś praca na temat dam, albo polskich elit opiekuńczych w Niemczech. Pani etyk się doktoryzuje i trochę prac skrobnąć musi big_smile

Ava
Chyba troszkę przesadziłaś w  tym ostatnim fragmencie zaczynającym się od dodam...
I nie pominę tego milczeniem.
Bo w tym fragmencie szydzisz pośrednio ze mnie cyt: "..., albo polskich elit opiekuńczych....."
Rozumiem w tej sytuacji, że Ty nie jesteś opiekunką tylko się podpiełaś  na forum dla zabawy?
Wybacz jesteś  okrutna.
Jeśli tak zrobiłaś , jak napisałaś z tą panią etyk , to mogłaś sobie darować pisanie o tym.
Straciłam do Ciebie zaufanie i zawiodłam się na Tobie.
To przykre dla mnie , co napisałaś.
I nie odebrałam wpisu Ewal jako wpiski między wierszami, że barbara p to złodziejka.
Jeśli chcialaś wesprzeć i pomóc barbarze mogłaś to zrobić w innym stylu. sadi

Ostatnio edytowany przez ..?eto (2016-02-12 22:03:50)

Offline

 

#126 2016-02-12 22:13:01

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1453

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

Do Avy:

Och ależ ta Twoja pani etyk mnie rozszyfrowała. Marnuje się kobieta, czytając wypociny takiego pedagoga jak ja. Czuję się wręcz  zaszczycona, że poświęciła mi tyle czasu i jeszcze tak trafnie oceniła big_smile  Jestem pod mega wrażeniem. Gdyby potrzebowała dalszych moich przemyśleń – adres mailowy w profilu.

Avo – nic nie sugeruje – widocznie Twój instynkt zawiódł wink i niezbyt dokładnie czytasz lub nawet nadinterpretujesz. Ale to naprawdę nie mój problem. Cenię Barbarę za jej bezpośredniość, ale nie muszę się z nią zgadzać we wszystkich kwestiach. To tyle ode mnie w temacie.
Pozdrowienia dla Ciebie i pani etyk smile Możecie sobie dalej interpretować moje wpisy i dorabiać do mojej osoby ideologię big_smile big_smile To nawet interesujące jest smile

Ostatnio edytowany przez ewal8 (2016-02-12 22:14:02)

Offline

 

#127 2016-02-12 23:37:18

KRYSIA5555
Member
Zarejestrowany: 2012-02-01
Posty: 592

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

wiecie co, ?????jak czytam te posty to dochodzę do wniosku że albo bogate  opiekunki, albo biedne niemki stanęli na głowie, to jakiś świat absurdów. Biedna opiekunka przyjeżdża autem do bogatej babci, bo pracodawca powinien mieć dużo kasy a nie pracownik!!!!!!!! A TO OPIEKUNKA przyjeżdża autem, a babcia korzysta z tego auta i to jeszcze łaskę zrobi że  z nami naszym autem pojedzie. My biedne pracownice przywozimy nasze wypasione laptopy, a pracodawca daje internet z Tschibo za 14,95. Te bogate opiekunki kradną proszek , ręczniki, pościel, i co im w ręce wpadnie od biednych podopiecznych, Z tą chemia to jakiś absurd!!!!!!! Moja koleżanka pracowała w hotelu i kierowniczka kradła środki czystości a biedne panie sprzątające tez brały, ale mniej. Ja bym na to nigdy nie wpadła, ale macie racje, W każdej Steli brak wszystkiego jak przyjeżdżamy a szczególnie środków czystości, Zostają  za to prawie puste pudełka,.........Dzięki za podpowiedż, teraz przed wyjazdem kupie wszystko!!!!!!!Nie wpadła bym na to.
A wracając do tematu, to kto tu biedny a kto bogaty?

Ostatnio edytowany przez KRYSIA5555 (2016-02-12 23:38:36)

Offline

 

#128 2016-02-12 23:45:28

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3456

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

firmie mówiłam. siostrzenicy wspomniałam ale nie zareagowała. jeśli nadal tak będzie znowu poruszę temat. czekam jednak może wcześniej wyniesie się do góry. póki co śpi obok kuchni na parterze. jakby spała u góry by jej nie kusiło i może schodzić by się nie chciało. obiad jak gotuję na dwa razy i połowę odrazu odkładam do pojemnika i chowam do jakieś nieużywanej szafki, żeby przestygła i potem do zamrażalnika. . ciasto odrazu kroję na ćwiartki i też 3/ 4 do zamrażalnika i 1/ 4 na bieżąco. jak nie będzie nic gotowego do jedzenia albo mało to nie zje mrożonek :-)))
miło, że ktoś rozumie, że pieniądze na wyżywienie to część naszej pensji. z kasą to już w ogóle się nie mam co przejmować. dzisiaj okazało się, że babki kosmetyki i jej pierdoły i życzenia idą na inny rachunek.

ava napisał:

barbara.b napisał:

dlatego, że mnie zatrudnia i mam gwarantowany zakwaterowanie i wyżywienie. jak ją nie stać to niech mnie nie zatrudnia. proste.


mobilna napisał:

Takie ogromne odprawy maja w koncernach typu Bayern, Mercedes i temu podobnych.
Sa to odprawy rekompensacyjne za przejscie na wcześniejszą emeryturę.

Ale mnie zastanawia inna kwestia.
Kogo to ile dana babka wydaje na krem czy fryzjera ? Kogo to za ile dziadki kupili samochód ?
Ci ludzie ciezko na to pracowali.
Nie rozumiem filozofii jaka się kierujecie .
Bo jak babke stać na krem za 80 to musi mi tez dać  ? Tylko dlatego że jest lepiej sytuowana ?

Idac tym tokiem myślenia klasyczny uchodżca powinien do was podejść zabrać samochód i kasę i powiedziec że jemu się należy bo on ma mniej .

Dokładnie Barbara, jak Niemca nie stać na Ciebie to jeszcze Mobilna jest do wzięcia big_smile Ona ci siostra miłosierna jest.                                                                                                                  To nieszczęsne „darmowe wyżywienie” to nie żadna łaska, ale tak jak gdzieś piszesz, część naszego  ukrytego wynagrodzenia.                                                                                          Nie wiem jaką umowę ma nasza Bizneswoman, ale najwyraźniej jest na cudzym wikcie, bo pisze  „Bardzo łatwo i lekko wydaje się cudze pieniadze.”
Barbara poczytałam o możliwościach Twojej babki, dla mnie to typowe objawy kompulsywnego objadania się.                                                                                                                                     
Pewnie by po mnie  już śladu nie było w tym miejscu. Jasno bym siostrzenicy powiedziała o spuście babki. Domagała bym się, dodatkowej lodówki w miejscu niedostępnym dla babki. Agenturki też bym nie pytała ile na wyżywienie, ale opisała tak jak to na forum robisz, ile babka pożarła. Nie ma samochodu na zakupy? Jest taki wynalazek jak torba na kółkach, można się dla zdrowotności turlać w te i wewte big_smile W pracy jesteś big_smile
Jesteś tam 2 tygodnie i problem żarłoczności babki pod dywan zamiatasz? Oby nie zakończyło się to zarzutami, że wyjadasz tam Bóg wie jakie rarytasy, w Bóg wie jakich ilościach albo robisz zapasy do własnego domu. Takie sugestie już na forum wyczytałam sad

Offline

 

#129 2016-02-12 23:45:39

mobilna
Member
Zarejestrowany: 2015-09-29
Posty: 1776

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

Jak to kto ?
Ja jestem głupia , a one uczone.

I macie racje a ja pracę za godziwą kasę.

Ostatnio edytowany przez mobilna (2016-02-12 23:47:33)

Offline

 

#130 2016-02-13 00:54:50

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: Ile gotówki na cotygodniowe zakupy?

mobilna napisał:

urszula47 napisał:

Ava ech nasza kolezanka potrafi byc gospodarna i pracuje jako dlugodystansowiec ,ale nie wszyscy tak potrafia .Zawsze mialam tendencje aby byc srednio pracowita ,ubrana,leniwa itd wiec mi to zostalo chyba? Luksusu nie lubie ale i skapstwa tez.Wkleje cytat z posta Mobilnej "Na zakupy dostaje ile chcę. Zamykam sie sumą 300 euro na miesiac.Są swieże owoce , warzywa, ryby i wiele rzeczy z polskiego asortymentu. Chemia tez sie w tym mieści.
Pampersy, jednorazowe szmatki i podkłady kupuje córka. Częsc jest z kasy chorych , a czesc trzeba dokupić.

Będąc na zleceniach zawsze dostosowywałam gotowanie do możliwości finansowych danego domu i nigdy nikt głodny nie był.
A była to kiedyś suma nawet 50 euro na dwójkę i dałam radę bez specjalnych kombinacji.

Nie wydzielam racji zywnościowych , a z tego co zostaje to i jeszcze trzecia osoba by się najadła.
W tym domu gdzie jestem makaronu i ryżu się nie podaje." nie umiem tak gospodarowac i nie chce,bo jestem pracownikiem najnizej oplacanym w Niemczech .Nawet babcie klozetowe maja wyzsze stawki godzinowe lol

Tak jestem długodystansowcem i w maju wywiozę jakies 10 tyś na czysto i zrealizuje swój plan. Boli cie to ?


10 lat w opiece , własny dom ,2 mieszkania , dzialki budowlane , 3 mercedesy , rezerwa na 3 lata bez zajęcia.
Taki ze mnie dziad .
Wychodne codziennie po 20.00 i facet na miejscu( cały czas ten sam ) .
Tyle.

Brawo Mobilna.
Gratuluję !
Wiesz czego chcesz i to masz.
A do tego, jak dla mnie jesteś szczera i uczciwa w swoich wpisach.
Masz prawo mieć cele i swój sposób na ich realizację i guzik innym do tego.
To, że racjonalnie gospodarzysz w Niemieckim domu nie jest niczym złym, bo w domu ,przy garach  się wszystko zaczyna.
Przejadamy niepotrzebnie masę pieniędzy po to , żeby je potemmm....
mam takie dziwne hobby obserwuję co, ludzie kupują.
Widzę , jak wiele zmienilo w zakupowych zakupach.
Polacy dochodzą w końcu do tego , że zakupy trzeba przemyślęć i zastanowić się trzeba czy coś jest nam rzeczywiscie potrzebne, czy musimy kupować takie ilosci i taki wachlarz asorymentowy.
Uczymy się .
Mnie prawdę mówiąc idzie to ciężko, ale wiem ile nieprzemyślanych zakupów dokonałam i ile pieniędzy po prostu potem wyniosłam
do konteneru z czerwonym krzyzem i tp. i zwyczajnie wyrzuciłam.
Nawet kiedyś to policzyłam te wyrzuczane wartości  i zlapałam się za głowę.
Mogł być dobry nowy samochód.
Ale nie mialam takiego celu.
Czlowiek całe życie czul się biedny i jakby na przeciwstawienie sie temu  dalej nieracjonalnie gospodarzyl i jeszcze naśmiewal się z tych oszczędnych i, dopiero, jak zobaczył do czego ci oszczędni doszli , to mu szczeny opadały.
I nijako ten sposób myślenia przenośimy na grunt naszej pracy w Niemczech.
Malo tego powierzone  piniądze chcemy  wydawać na wlasną modłę.
Na wlasmnnna modłę to możemy wydawać swoje zarobione pieniądze.
Nie twierdzę  niemcy jeżdzą po krawędzi skąpstwa, ale my jeździmy po krawędziach niegosspodarnosci i niepotrzebnej rozrzutności.
Do tego jeszcze nie umiemy negocjować w tej sferze,, a to jest sztuka i wymaga pomyślunku.
A w koncu negocjacje nawet wobec najlepszych użytych argumentow nie zawsze kończą się sukcesem.
No i wyżej jacka nie poskoczysz najwyżej możesz zjechac do domu.
Ale co to, to nie..., bo muszę zarobić.
Ta tocząca od trzech dni wydaje mi się bez sensu.
Przyjeżdzam, pracuję i wyjeżdzam do domu, a ze czasami się wkurzę , że mogło by być wiecej pieniędzy na zakupy
nie zajmuje mojej głowy, przecież ja zaraz wracam do domu.
A poza tym to wiem, że najczęściej się wkurzją ci ktorzy w domu nie cudują z jedzeniem nie przywiazują aż takiej wagi do jedzenia jak tu w De.
I tacy mają najwiecej do powiedzenia.
Ja ciągle dobrze pamiętam, w jak trudnej sytuacji byłam zanim zaczęłam jeździć do pracy w opiece
i nie zapominam o tym.
Ja nie chcę już w Pl pracować, nie za takie pieniądze i nie  w takich klimatach i z takim traktowaniemprzez ludzi w pracy.
Bo nietylko pracodawcy są nie ferr, ale często współpracownicy też sa nie do wytrzymania.
Moi wszyscy znajomi narzekają jak cięzko się teraz pracuje w  PL.
Nie wrociłam do tego i nie wrócę.
Wolę tutaj pracować z 70euro na zakupy na tydzien niż pracować w Pl.
Ciągle boję sie pracować w pl, po prostu boję i nnniieee chcę sluchac krzykaczy z  każdej strony
i niekonczącego się narzekania.
Tu mam ciszę i spokój.

Ostatnio edytowany przez ..?eto (2016-02-13 01:17:00)

Offline

 

Reklama

Podobne tematy :

Senior robi zakupy na wyprzedażach - Zakupy to dla niejednego Polaka przyjemność. Dotyczy to nie tylko realizowanych regularnie zakupów spożywczych, ale przede wszystkim artykułów poprawiających nastrój jak: odzież, obuwie, sprzęt elektroniczny i wiele innych ubarwiających nasze życie...

Zakupy dla podopiecznego i opiekunki - Jeszcze jedna kwestia - zakupy. Kto je robi rodzina czy my ? Czy mamy wpływ na to co będzie zakupione ? Czy chodzimy na zakupy same ? A może razem z rodziną ? Jaki mniej więcej budżet rodziny przeznaczają na cotygodniowe zakupy ? Czy to co dostajecie na zakupy od rodzin starcza wam czy nie ? Co najczęściej kupujecie ?

Torba na zakupy - gdzie kupujecie torby na zakupy? Szukam jakiejś fajnej, materiałowej.

Zakupy ???? - Nigdzie nie znalazłam informacji może mój oczopląs informacyjny się powiększa :) Chciałabym się was spytać o kwestie dotyczącą robienia zakupów ...

Zakupy w sklepie - Witam serdecznie, poniżej przesyłam Wam kilka pojęć potrzebnych podczas wizyty w sklepie i podczas zakupów: artykuły spożywcze- Lebensmittel - lebensmitel cebula- Die Zwiebel - cwibel czekoladki- Die Pralinen - di pralinen gruszka- Die Birnen - di birnen indyk- Der Puten - der puten jabłko- Der Apfel - der apfel karton- Die Tüte - di tiute masło- Die Butter - di buter mięso- Das Fleisch - das flaisz mięso i wędliny- Fleisch und Wurstwaren - flaisz und wurstwaren mleko- Die Milch - di milś napój- Das Getränk - das getrenk opakowanie- Die Packung - di pakung owoce- Das Obst - das obst pomidory- Tomaten - tomaten promocja- Die Sonderangebot - das zonderangebot puszka- Die Dose - di doze ryba- Der Fisch - der fisz ryż- Der Reis - der rais sałata- Der Kopfsalat - der kopfzalat ser- Der Käse - der kejze słoik- Das Glas - das glas sok- Der Saft - der zaft sznycel- Der Schnitzel - der sznycel sztuka- Das Stück - das styk świeży- Frisch - frisz tłuszcz- Das Fett - das fet warzywa- Das Gemüse - das gemyze winogron- Die Trauben - di trauben woda- Das Wasser - das waser Udanych zakupów i nie wydajcie za dużo Euro ! ;)

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB

Polityka Prywatności i Polityka Cookies