Pozytywny dzień

Wpisujcie co wydarzyło się u Was dziś miłego i pozytywnego. Super jest dostrzec, że po mimo mnóstwa złych rzeczy jest jeszcze więcej tych dobrych. Zaczynamy...

Potrzebujesz darmowej porady lub wsparcia innych Opiekunek ? Nie zwlekaj - dołacz do nas !!!

Reklama

Poradnik dla Opiekunki - aktualne tematy :

#1 2015-01-21 19:02:23

rozeta19
Member
Zarejestrowany: 2014-04-14
Posty: 151

Pozytywny dzień

Wpisujcie co wydarzyło się u Was dziś miłego i pozytywnego. Super jest dostrzec, że po mimo mnóstwa złych rzeczy jest jeszcze więcej tych dobrych.
Zaczynamy.
Ja zjadam właśnie pyszną sałatkę i za chwilę zjem również pysznego loda. O 9 randka! Co z tego, że na skype. Tak też się liczy smile
A u Was co dobrego się dzisiaj wydarzyło?

Offline

 

#2 2015-01-21 22:52:46

Yagga66
Member
Zarejestrowany: 2013-07-28
Posty: 756

Re: Pozytywny dzień

hahaa, zabawne, pusto smile
Ja jutro jade do miasta na pól dnia, będę sobie chodzić i w ogóle ... udawać wolnego człowieka big_smile

Offline

 

#3 2015-01-21 23:31:43

jogi45
Member
Zarejestrowany: 2013-03-15
Posty: 457

Re: Pozytywny dzień

Nie ma się z czego cieszyć. Wydasz pieniądze, zmarzniesz, a obiekty do zwiedzania za daleko albo zamknięte. I terroryści grasują. No dobra, zazdroszczę ci po prostu.

Offline

 

#4 2015-01-22 00:23:39

bozencina50
Member
Zarejestrowany: 2014-09-22
Posty: 1307

Re: Pozytywny dzień

A ja przeliczylam forsę ,ktorą do tej pory zarobilam...

Offline

 

#5 2015-01-22 12:00:18

Yagga66
Member
Zarejestrowany: 2013-07-28
Posty: 756

Re: Pozytywny dzień

bozencina50 napisał:

A ja przeliczylam forsę ,ktorą do tej pory zarobilam...

i co Ci wyszło? Jest ok?

Offline

 

#6 2015-01-22 13:09:00

bozencina50
Member
Zarejestrowany: 2014-09-22
Posty: 1307

Re: Pozytywny dzień

Yagga66 napisał:

bozencina50 napisał:

A ja przeliczylam forsę ,ktorą do tej pory zarobilam...

i co Ci wyszło? Jest ok?

Male manko , ale gorzej bylo i chwalili ( tak mowi moja przyjaciolka).
Dla poprawienia  nastroju  , postanowilam sobie kupic cos na pocieszenie.Miał byc drobiazg.Kupilam kurtke . Wlasciwie wcale jej tak koniecznie nie potrzebowalam ale podobala mi sie ..no i byla o 50℅ przeceniona big_smile i to jest ten pozytywny element big_smile big_smile

Offline

 

#7 2015-01-22 15:38:57

rozeta19
Member
Zarejestrowany: 2014-04-14
Posty: 151

Re: Pozytywny dzień

50% rabat za kurteczkę to dopiero okazja i świetny powód do zadowolenia smile

Offline

 

#8 2015-01-22 15:42:45

rozeta19
Member
Zarejestrowany: 2014-04-14
Posty: 151

Re: Pozytywny dzień

A mnie dzisiaj uszczęśliwiła... gorąca herbata z cytryną. Nie ma nic lepszego niż napić się pysznej herbatki w zimny dzień po spacerze.

Offline

 

#9 2015-01-22 16:37:36

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Pozytywny dzień

A Ja kupiłam 3 patelnie!!!!! Najlepsze na świecie. Powiecie- wariatka ?
Tak musiałam , bo wszystkim najukochańszym po jednej . Córci, Synowej i sobie.
Firma Silit z której mam już komplet garnków.
Można  ją skrobać nożem , nie zawiera niklu, 30 lat gwarancji.
Gary kupiłam w Polsce. Ale patelnie tutaj.
Skorzystałam z ogromnej wyprzedaży. Patelnie  te w Polsce są po ok. 400 zł .  Tutaj 90 Euro.
Przecenione były na 70 Euro.  Ale ładnie pogadałam i dostałam jeszcze po 10 Euro rabatu na każdą.

No więc za 3 zapłaciłam 180 Euro. smile Teraz muszę do końca turnusu "szparać"! sad

Ale będę miała dziewczynom n urodzinki!!!!!!smile

Offline

 

#10 2015-01-22 17:24:12

Tosia
Member
Zarejestrowany: 2013-03-16
Posty: 809

Re: Pozytywny dzień

Z przyjaciółką byłam na pysznych lodach. Potem na zakupach. Kupiłam szalik w kolorze malinowym big_smile

Offline

 

#11 2015-01-22 19:04:27

arielka
Member
Zarejestrowany: 2014-09-08
Posty: 790

Re: Pozytywny dzień

rozeta19 napisał:

50% rabat za kurteczkę to dopiero okazja i świetny powód do zadowolenia smile

A ja kupiłam sukienkę Penny Black (prawdziwą)  za rabatem... 64% i do tego na raty (bez procentów)  big_smile

Offline

 

#12 2015-01-22 19:34:44

rozeta19
Member
Zarejestrowany: 2014-04-14
Posty: 151

Re: Pozytywny dzień

Widzę dziewczyny że łupy były udane smile

Offline

 

#13 2015-01-22 19:39:25

krysta63
Member
Zarejestrowany: 2011-12-28
Posty: 793

Re: Pozytywny dzień

Wow co to za sukienka?? i za ile ona była normalnie? hm sukienka na raty---jeszcze o tym nie słyszałam.
pochwal się nam arielka.


arielka napisał:

rozeta19 napisał:

50% rabat za kurteczkę to dopiero okazja i świetny powód do zadowolenia smile

A ja kupiłam sukienkę Penny Black (prawdziwą)  za rabatem... 64% i do tego na raty (bez procentów)  big_smile

Offline

 

#14 2015-01-22 19:58:32

arielka
Member
Zarejestrowany: 2014-09-08
Posty: 790

Re: Pozytywny dzień

krysta63 napisał:

Wow co to za sukienka?? i za ile ona była normalnie? hm sukienka na raty---jeszcze o tym nie słyszałam.
pochwal się nam arielka.


arielka napisał:

rozeta19 napisał:

50% rabat za kurteczkę to dopiero okazja i świetny powód do zadowolenia smile

A ja kupiłam sukienkę Penny Black (prawdziwą)  za rabatem... 64% i do tego na raty (bez procentów)  big_smile

Kosztowała 809,-, a kupiłam za 300. Koleżanka ma butik z markowymi ciuchami i musi już teraz wykładać wiosenną kolekcję. Powiedziała, że woli sprzedać na raty, max. 4, więc dam radę. Co prawda model sprzed 3 lat, sukienka ma klasyczny fason i spokojne kolory.
Zawsze mi się podobała, ale była zbyt droga big_smile  Sukienka, nie koleżanka smile

Offline

 

#15 2015-01-22 20:01:53

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Pozytywny dzień

arielka napisał:

krysta63 napisał:

Wow co to za sukienka?? i za ile ona była normalnie? hm sukienka na raty---jeszcze o tym nie słyszałam.
pochwal się nam arielka.


arielka napisał:

A ja kupiłam sukienkę Penny Black (prawdziwą)  za rabatem... 64% i do tego na raty (bez procentów)  big_smile

Kosztowała 809,-, a kupiłam za 300. Koleżanka ma butik z markowymi ciuchami i musi już teraz wykładać wiosenną kolekcję. Powiedziała, że woli sprzedać na raty, max. 4, więc dam radę. Co prawda model sprzed 3 lat, sukienka ma klasyczny fason i spokojne kolory.
Zawsze mi się podobała, ale była zbyt droga big_smile  Sukienka, nie koleżanka smile

No to cena spoko. Mam nadzieję, że PLZ?

Ostatnio edytowany przez amelia (2015-01-22 20:11:44)

Offline

 

#16 2015-01-22 20:44:31

krysta63
Member
Zarejestrowany: 2011-12-28
Posty: 793

Re: Pozytywny dzień

no wlaśnie czy 300 e czy 300 zł.
Ale jak się Tobie podobała i sprawiłas sobie radość,to czemu nie zafundować sobie raz kiedyś coś fajowego.








amelia napisał:

arielka napisał:

krysta63 napisał:

Wow co to za sukienka?? i za ile ona była normalnie? hm sukienka na raty---jeszcze o tym nie słyszałam.
pochwal się nam arielka.



Kosztowała 809,-, a kupiłam za 300. Koleżanka ma butik z markowymi ciuchami i musi już teraz wykładać wiosenną kolekcję. Powiedziała, że woli sprzedać na raty, max. 4, więc dam radę. Co prawda model sprzed 3 lat, sukienka ma klasyczny fason i spokojne kolory.
Zawsze mi się podobała, ale była zbyt droga big_smile  Sukienka, nie koleżanka smile

No to cena spoko. Mam nadzieję, że PLZ?

Offline

 

#17 2015-01-22 20:47:20

arielka
Member
Zarejestrowany: 2014-09-08
Posty: 790

Re: Pozytywny dzień

amelia napisał:

No to cena spoko. Mam nadzieję, że PLZ?

Jasne, nie mogę wydawać euro, bo ich nie zarabiam sad

Sukienka jest ładna (bo w moim stylu) big_smile

Te markowe ubrania się podobają, ale ze sprzedażą jest średnio. Myślę, że dostałam ją po kosztach zakupu. Koleżanka powiedziała, że jak ją ktoś na mnie zobaczy, to może kupi tę drugą, która została... A ja mam nadzieję, że tak będzie smile

Dzisiejszy dzień mogę podsumować na 1,5 :1.
Nie dostałam pracy ( to -1),
ale miałam wątpliwości co do wiarygodności oferty, więc dodaję +0,5,
kupiłam śliczną sukienkę, więc +1.

smile

Ostatnio edytowany przez arielka (2015-02-10 11:22:00)

Offline

 

#18 2015-02-10 11:18:56

Ksenia
Member
Zarejestrowany: 2014-12-02
Posty: 102

Re: Pozytywny dzień

Wczoraj sie okazało ze podopieczny jeszcze jeden dzień zostaje w szpitalu , tak więc mam dodatkowy dzień wolny:) Szkoda ze tak zimno na dworze ale przynajmniej sobie poleniuchuje i..nic nie muszę wink

Offline

 

#19 2015-02-10 16:54:04

larysazajcew@gmail.com
Member
Zarejestrowany: 2013-09-26
Posty: 409

Re: Pozytywny dzień

A ja relaksuję się i zapominam o toksycznym kontrakcie,malując swoją śliczną kuchnie ..kolorek ,,słoneczny pocałunek",a jak!..Liżę rany,haha..ale z każdym ,,maznięciem" zamazuję przykre wspomnienia z ostatniej stelli ,nabieram sił i dystansu,następny wyjazd po 15 marca..

Offline

 

#20 2015-02-10 17:13:03

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Pozytywny dzień

larysazajcew@gmail.com napisał:

A ja relaksuję się i zapominam o toksycznym kontrakcie,malując swoją śliczną kuchnie ..kolorek ,,słoneczny pocałunek",a jak!..Liżę rany,haha..ale z każdym ,,maznięciem" zamazuję przykre wspomnienia z ostatniej stelli ,nabieram sił i dystansu,następny wyjazd po 15 marca..

https://www.youtube.com/watch?v=h9D_b4O87N0

tylko nie maluj słonia, raczej niech będzie to słoneczko!

Offline

 

#21 2015-02-10 23:00:58

krystynka
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 826

Re: Pozytywny dzień

Ksenia...leniuchuj ile możesz smile należy Ci się !  smile
Samarytanko56- zakupy udane,super ! smile Ja też macham łapką http://gifyagusi.pl/wp-content/uploads/2014/01/gify-machanie.gif
(hm,..właściwie to mój futrzak wink )
laryso... ładny kolorek smile

Ostatnio edytowany przez krystynka (2015-02-11 11:59:36)

Offline

 

#22 2015-02-11 09:35:14

Ksenia
Member
Zarejestrowany: 2014-12-02
Posty: 102

Re: Pozytywny dzień

krystynka napisał:

Ksenia...leniuchuj ile możesz smile należy Ci się !  smile

a tak ,tak , jeszcze dzis dzwoniła córka podopiecznego ze tato nie wraca o 10-tej ale po 13-tej, tak więc dodatkowe 3 godzinki dla mnie smile

mam nadzieje ze dziadek wróci ze szpitala ogolony i wykapany ale to sie zobaczy smile

Offline

 

#23 2015-02-11 09:36:20

Ksenia
Member
Zarejestrowany: 2014-12-02
Posty: 102

Re: Pozytywny dzień

larysazajcew@gmail.com napisał:

A ja relaksuję się i zapominam o toksycznym kontrakcie,malując swoją śliczną kuchnie ..kolorek ,,słoneczny pocałunek",a jak!..Liżę rany,haha..ale z każdym ,,maznięciem" zamazuję przykre wspomnienia z ostatniej stelli ,nabieram sił i dystansu,następny wyjazd po 15 marca..

az tak żle było? współczuje kochana smile

Offline

 

#24 2015-02-11 11:27:39

larysazajcew@gmail.com
Member
Zarejestrowany: 2013-09-26
Posty: 409

Re: Pozytywny dzień

Ksenia napisał:

larysazajcew@gmail.com napisał:

A ja relaksuję się i zapominam o toksycznym kontrakcie,malując swoją śliczną kuchnie ..kolorek ,,słoneczny pocałunek",a jak!..Liżę rany,haha..ale z każdym ,,maznięciem" zamazuję przykre wspomnienia z ostatniej stelli ,nabieram sił i dystansu,następny wyjazd po 15 marca..

az tak żle było? współczuje kochana smile

Byłooo po prostu jak w strasznym snie..ale mam nadzieję że najgorszą stelle mam już za sobą,a teraz będzie tylko lepiej-czyli PDP co raz zdrowsze i milsze,kasy co raz więcej,no wiecie..

Offline

 

#25 2015-02-17 14:46:01

bozencina50
Member
Zarejestrowany: 2014-09-22
Posty: 1307

Re: Pozytywny dzień

Za oknem + 3 stopnie i ta cholerna wilgotnosc sprawia ,ze czuje sie jeszcze zimniej ...
Niecierpie zimy!!
Kuzwa gdzie ta wiosna! Jest ! Znalazlam ! U  mnie w kuchni wink Kupilam sobie trzy krokusiki i wsadzilam do doniczki .Stoja sobie na stole...
Wprawdzie 3 krokusy jeszcze wiosny nie czynią, ale zawsze to jakaś namiastka  wink : D : D

Offline

 

#26 2015-02-17 15:17:24

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1453

Re: Pozytywny dzień

bozencina50 napisał:

Za oknem + 3 stopnie i ta cholerna wilgotnosc sprawia ,ze czuje sie jeszcze zimniej ...
Niecierpie zimy!!
Kuzwa gdzie ta wiosna! Jest ! Znalazlam ! U  mnie w kuchni wink Kupilam sobie trzy krokusiki i wsadzilam do doniczki .Stoja sobie na stole...
Wprawdzie 3 krokusy jeszcze wiosny nie czynią, ale zawsze to jakaś namiastka  wink : D : D

Ratujcie, bo nie zdzierżę... big_smile big_smile big_smile
Bożencino,  na +3 stopnie psioczysz? big_smile big_smile big_smile
Dziś rano u nas było minus 8 stopni, a wcale w górach nie mieszkam big_smile Twoich +3 to Ci aż zazdroszczę, bom zmarzła dziś jak mało kiedy smile
Mam nadzieję, że to jednak ostanie podrygi zimy.

Offline

 

#27 2015-02-17 15:34:53

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1407

Re: Pozytywny dzień

U mnie dzis pieknie, slonce i blekitne niebo, na wyspach jakby ta wiosna juz sie zadomawia, ja co prawda blisko morza jestem, to moze cieplej, ale to slonce juz grzeje, mam za ciepla kurtke - smile

Offline

 

#28 2015-02-17 15:43:44

Yagga66
Member
Zarejestrowany: 2013-07-28
Posty: 756

Re: Pozytywny dzień

W UK faktycznie, krokusy rosną, trawa zielona, słonce pali, jest powyżej 10 stopni...

Jutro rano już wychodzę ... wink

Offline

 

#29 2015-02-17 16:05:36

rozeta19
Member
Zarejestrowany: 2014-04-14
Posty: 151

Re: Pozytywny dzień

Ja dzisiaj wygrałam w konkursie smile

Offline

 

#30 2015-02-17 17:41:40

Yagga66
Member
Zarejestrowany: 2013-07-28
Posty: 756

Re: Pozytywny dzień

rozeta19 napisał:

Ja dzisiaj wygrałam w konkursie smile

A co wygrałaś? Pochwal się please wink

Offline

 

#31 2015-02-17 18:04:58

rozeta19
Member
Zarejestrowany: 2014-04-14
Posty: 151

Re: Pozytywny dzień

Nic specjalnego pakiet rajstop od Gatty, lakiery Golden Rose, zaproszenia do KFC i  zniżkę 20% do Big Stara i C&A wink

Yagga66 napisał:

rozeta19 napisał:

Ja dzisiaj wygrałam w konkursie smile

A co wygrałaś? Pochwal się please wink

Offline

 

#32 2015-02-17 20:14:17

krysta63
Member
Zarejestrowany: 2011-12-28
Posty: 793

Re: Pozytywny dzień

A ja wróciłam z fantastycznego Maroka,mam podładowany" akumulator"mogę jechac do DE.Myślę ze w ciągu tyg . agencja mi cos nowego znajdzie.

Offline

 

#33 2015-02-17 20:24:55

krystynka
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 826

Re: Pozytywny dzień

rozeta19 napisał:

Nic specjalnego pakiet rajstop od Gatty, lakiery Golden Rose, zaproszenia do KFC i  zniżkę 20% do Big Stara i C&A wink

Yagga66 napisał:

rozeta19 napisał:

Ja dzisiaj wygrałam w konkursie smile

A co wygrałaś? Pochwal się please wink

Gratuluję ! A jaki to był konkurs ,jeśli można wiedzieć ?!

Offline

 

#34 2015-02-17 20:28:47

krystynka
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 826

Re: Pozytywny dzień

ewal8 napisał:

bozencina50 napisał:

Za oknem + 3 stopnie i ta cholerna wilgotnosc sprawia ,ze czuje sie jeszcze zimniej ...
Niecierpie zimy!!
Kuzwa gdzie ta wiosna! Jest ! Znalazlam ! U  mnie w kuchni wink Kupilam sobie trzy krokusiki i wsadzilam do doniczki .Stoja sobie na stole...
Wprawdzie 3 krokusy jeszcze wiosny nie czynią, ale zawsze to jakaś namiastka  wink : D : D

Ratujcie, bo nie zdzierżę... big_smile big_smile big_smile
Bożencino,  na +3 stopnie psioczysz? big_smile big_smile big_smile
Dziś rano u nas było minus 8 stopni, a wcale w górach nie mieszkam big_smile Twoich +3 to Ci aż zazdroszczę, bom zmarzła dziś jak mało kiedy smile
Mam nadzieję, że to jednak ostanie podrygi zimy.

A u nas minus 10 o siódmej rano... wink I też nie mieszkam w górach,a jeszcze ten mroźny,przenikliwy wiatr...brr...
Krokusy mam i ja,aha ! wink

Offline

 

#35 2015-02-17 20:40:29

rozeta19
Member
Zarejestrowany: 2014-04-14
Posty: 151

Re: Pozytywny dzień

krystynka napisał:

rozeta19 napisał:

Nic specjalnego pakiet rajstop od Gatty, lakiery Golden Rose, zaproszenia do KFC i  zniżkę 20% do Big Stara i C&A wink

Yagga66 napisał:


A co wygrałaś? Pochwal się please wink

Gratuluję ! A jaki to był konkurs ,jeśli można wiedzieć ?!

Konkurs walentynkowy na fanpagu Galerii Gemini Tarnów

Offline

 

#36 2015-02-17 20:42:35

rozeta19
Member
Zarejestrowany: 2014-04-14
Posty: 151

Re: Pozytywny dzień

krysta63 napisał:

A ja wróciłam z fantastycznego Maroka,mam podładowany" akumulator"mogę jechac do DE.Myślę ze w ciągu tyg . agencja mi cos nowego znajdzie.

WOW!!! Jak było w Maroku? Tylko pozazdrościć takiego wyjazdu smile

Offline

 

#37 2015-02-17 20:51:52

krystynka
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 826

Re: Pozytywny dzień

rozeta19 napisał:

krystynka napisał:

rozeta19 napisał:

Nic specjalnego pakiet rajstop od Gatty, lakiery Golden Rose, zaproszenia do KFC i  zniżkę 20% do Big Stara i C&A wink

Gratuluję ! A jaki to był konkurs ,jeśli można wiedzieć ?!

Konkurs walentynkowy na fanpagu Galerii Gemini Tarnów

smile  Jeszcze raz gratuluję !

Offline

 

#38 2015-02-17 21:32:45

rozeta19
Member
Zarejestrowany: 2014-04-14
Posty: 151

Re: Pozytywny dzień

smile Dziękuje Krystynka smile

Offline

 

#39 2015-02-17 21:54:10

krysta63
Member
Zarejestrowany: 2011-12-28
Posty: 793

Re: Pozytywny dzień

Było cudownie.Nawet nie przypuszczałam,ze Maroko to taki piękny kraj.Mielismy wycieczke objazdową i zrobilismy przez tydz 1300 km.
Był zachód słonca i jazda na wielbłądach na Saharze.I wiele innych atrakcji.Tylko główny plac w Marakeszu-Dzemaa el Fna---nie dla mnie.
I miałam najlepszą podróż  spowrotem,bo.....leciało nas w dużym samolocie tylko 17 osób.






rozeta19 napisał:

krysta63 napisał:

A ja wróciłam z fantastycznego Maroka,mam podładowany" akumulator"mogę jechac do DE.Myślę ze w ciągu tyg . agencja mi cos nowego znajdzie.

WOW!!! Jak było w Maroku? Tylko pozazdrościć takiego wyjazdu smile

Offline

 

#40 2015-02-17 22:01:31

krystynka
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 826

Re: Pozytywny dzień

krysta63 napisał:

Było cudownie.Nawet nie przypuszczałam,ze Maroko to taki piękny kraj.Mielismy wycieczke objazdową i zrobilismy przez tydz 1300 km.
Był zachód słonca i jazda na wielbłądach na Saharze.I wiele innych atrakcji.Tylko główny plac w Marakeszu-Dzemaa el Fna---nie dla mnie.
I miałam najlepszą podróż  spowrotem,bo.....leciało nas w dużym samolocie tylko 17 osób.

A co z resztą , zostali ? wink  Zaopatrzyłaś się w olejki i inne pachnidła ? I dlaczego  Dżemaa el-Fna nie dla Ciebie ?! Tyle tam się dzieje po zachodzie słońca...




rozeta19 napisał:

krysta63 napisał:

A ja wróciłam z fantastycznego Maroka,mam podładowany" akumulator"mogę jechac do DE.Myślę ze w ciągu tyg . agencja mi cos nowego znajdzie.

WOW!!! Jak było w Maroku? Tylko pozazdrościć takiego wyjazdu smile

Offline

 

#41 2015-02-18 17:57:54

krysta63
Member
Zarejestrowany: 2011-12-28
Posty: 793

Re: Pozytywny dzień

A co z resztą , zostali ? wink  Zaopatrzyłaś się w olejki i inne pachnidła ? I dlaczego  Dżemaa el-Fna nie dla Ciebie ?! Tyle tam się dzieje po zachodzie słońca...


a reszta---leciała albo do Wawy lub Katowic. samolot do i z Poznania przez zime nie latał,został dołozony akurat od dnia naszego powrotu.
Tak--kupiłam kremy i mydła arganowe.Mydło fatalnie śmierdzi--jak gnojówka.a sam Plac jest za głośny,pełno naganiaczy,nic nie można obejrzec,bo zaraz zachęcają do zakupu i to targowanie się.Dla mnie masakra.Np krem tam wytargowałam na 15 DH,a w Agadirze w markecie ten sam był po 10 DH.

Offline

 

#42 2015-02-18 18:40:16

krystynka
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 826

Re: Pozytywny dzień

krysta63 napisał:

A co z resztą , zostali ? wink  Zaopatrzyłaś się w olejki i inne pachnidła ? I dlaczego  Dżemaa el-Fna nie dla Ciebie ?! Tyle tam się dzieje po zachodzie słońca...


a reszta---leciała albo do Wawy lub Katowic. samolot do i z Poznania przez zime nie latał,został dołozony akurat od dnia naszego powrotu.
Tak--kupiłam kremy i mydła arganowe.Mydło fatalnie śmierdzi--jak gnojówka.a sam Plac jest za głośny,pełno naganiaczy,nic nie można obejrzec,bo zaraz zachęcają do zakupu i to targowanie się.Dla mnie masakra.Np krem tam wytargowałam na 15 DH,a w Agadirze w markecie ten sam był po 10 DH.

http://logorina.rusedu.net/gallery/2642/Homyak_hohochet.gif

W sumie przeżycia niezapomniane...na pokładzie samolotu luz-blues wink. Rozbawiłaś mnie tym mydłem wink
Fakt...z tym placem...
Kiedy pracowałam w Warszawie,z nudów zachodziłam do sklepu "Maroko" .Zaprzyjaźniłam się z właścicielkami sklepiku,zawsze jakąś próbkę miałam wink
Mydło rzeczywiście nie przypadło mi do gustu,ale olejek arganowy- okazał się strzałem w dziesiątkę. Krem różany-może być... Kupywałam też wino,ale tylko promocyjne wink
Teraz w moim mieście też jest stoisko z produktami "Maroko",ceny niewiele się różnią.
A tu możesz sprawdzić czy i ile przepłaciłaś https://marokosklep.com/   Najważniejsze jednak,że tam byłaś ! Troszkę Ci zazdroszczę,ja nieprędko będę mogła sobie pozwolić na podróże... Chętnie bym posłuchała,obejrzała zdjęcia...Pozdrawiam! smile

Offline

 

#43 2015-02-18 19:12:15

krysta63
Member
Zarejestrowany: 2011-12-28
Posty: 793

Re: Pozytywny dzień

Krystynka--absolutnie nie przepłaciłam nic,wręcz odwrotnie.Jeśli przeliczyc na złotówki.Takie mydło np które ja tam kupiłam za 4 zł(10 Dirhamów)u nas kosztuje 15 zł w sklepie internetowym.a ten sam krem 35 zł,ja za niego dałam 15 Dirhamów (6 zł)przepłaciłam jedynie kupując i zawzięcie się targując na placu  Dzemaa el Fna,potem w Agadirze w markecie dokupiłam te same za 10 DH oczywiście bez targowania się.
Samego olejku argan.nie kupowałam,bo pilotka uprzedzała,ze często jest podrabiany czyli mieszany z innymi olejami.Ogólnie jest bardzo drogi,a nie wiadomo czy prawdziwy.
kocham podróżować.

aha i bylismy oczywiście w aptece berberyjskiej na pokazie

Ostatnio edytowany przez krysta63 (2015-02-18 19:26:17)

Offline

 

#44 2015-02-18 22:58:50

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: Pozytywny dzień

Łaaał!
Fajnie miałaś
Berberowie to tubylcy i koczownicy , czy tak.?

Offline

 

#45 2015-03-02 16:11:45

rozeta19
Member
Zarejestrowany: 2014-04-14
Posty: 151

Re: Pozytywny dzień

Ja dzisiaj zrobiłam świetnie zakupy w C&A i załapałam się do testów płynu miceralnego Garnier smile

Offline

 

#46 2015-03-02 17:38:23

Tosia
Member
Zarejestrowany: 2013-03-16
Posty: 809

Re: Pozytywny dzień

Kupiłam sobie doniczkę żonkili.

Offline

 

#47 2015-03-02 18:47:15

rozeta19
Member
Zarejestrowany: 2014-04-14
Posty: 151

Re: Pozytywny dzień

Tosia napisał:

Kupiłam sobie doniczkę żonkili.

Żonkile są takie piękne od razu wprowadzają wiosenną atmosferę w całym domu. Dobry wybór z kwiatami smile

Offline

 

#48 2015-03-02 19:54:20

klija
Member
Zarejestrowany: 2014-12-16
Posty: 43

Re: Pozytywny dzień

zamknęłam bilet i w czwartek jadę do domku smile po prawie sześciu miesiącach ...

Offline

 

#49 2015-03-02 21:33:41

rozeta19
Member
Zarejestrowany: 2014-04-14
Posty: 151

Re: Pozytywny dzień

WOW 6 miesięcy!!! Podziwiam za wytrwałość smile

Offline

 

#50 2015-03-02 21:51:38

copyfield
Member
Od: Mława - Malbork
Zarejestrowany: 2013-06-12
Posty: 1659

Re: Pozytywny dzień

Ja jestem juuuuż 3 i pół tygodnia a mam serdecznie dość !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!. 20 minut spaceru na tydzień, jeszcze trochę i na ludzi będę szczekać.

Offline

 

#51 2015-03-02 22:17:08

inel
Member
Zarejestrowany: 2015-02-12
Posty: 70

Re: Pozytywny dzień

A ja wlasnie policzylam ile tygodni jestem w De, sama bylam ciekawa. Wlasnie wyszlo, ze zaczal mi sie dzis 162 tydzien mojej nieprzerwanej pracy smile Pozdrawiam wszystkich wytrwalych i tych , co wytrwalosc cwicza!

Offline

 

#52 2015-03-02 22:47:22

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: Pozytywny dzień

A ja pozytywny dzień będę miala na pewno 14kwietnia .
W tym dniu jadę do domu.
I już dzis się cieszę na tę okoliczność.

Ostatnio edytowany przez ..?eto (2015-03-02 22:49:19)

Offline

 

#53 2015-03-02 22:50:26

klija
Member
Zarejestrowany: 2014-12-16
Posty: 43

Re: Pozytywny dzień

inel napisał:

A ja wlasnie policzylam ile tygodni jestem w De, sama bylam ciekawa. Wlasnie wyszlo, ze zaczal mi sie dzis 162 tydzien mojej nieprzerwanej pracy smile Pozdrawiam wszystkich wytrwalych i tych , co wytrwalosc cwicza!

Dzień czy tydzień????? - jak tydzień to chylę głowę .... smile

Offline

 

#54 2015-03-02 22:54:58

inel
Member
Zarejestrowany: 2015-02-12
Posty: 70

Re: Pozytywny dzień

klija napisał:

inel napisał:

A ja wlasnie policzylam ile tygodni jestem w De, sama bylam ciekawa. Wlasnie wyszlo, ze zaczal mi sie dzis 162 tydzien mojej nieprzerwanej pracy smile Pozdrawiam wszystkich wytrwalych i tych , co wytrwalosc cwicza!

Dzień czy tydzień????? - jak tydzień to chylę głowę .... smile

TYDZIEN !!! Ja jeszcze trzymam moja glowe na szczescie w pionie:)

Offline

 

#55 2015-03-02 22:59:26

inel
Member
Zarejestrowany: 2015-02-12
Posty: 70

Re: Pozytywny dzień

..?eto napisał:

A ja pozytywny dzień będę miala na pewno 14kwietnia .
W tym dniu jadę do domu.
I już dzis się cieszę na tę okoliczność.

ojej, to Wielkanoc spedzisz poza domem. Nie martw sie, ja tez tu bede i nie pierwszy ni ostatni raz:)

Offline

 

#56 2015-03-02 23:19:39

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: Pozytywny dzień

Na szczęście , to nie jest najgorsza sytuacja jaka spotyka mnie w życiu.
Ktoś musi pracować , aby odpoczywać mógł ktoś.
Boć nasza praca to służba.
Nie kombinuję za dużo , jak wypada mi pracować w święta.
Taką przyjęłam taktykę.
Nie można mieć wszystkiego.
Najpiękniejsze święta już przeżyłam.To bylo wtedy, jak byliśmy jeszcze wszyscy w komplecie.
Teraz też jest fajnie, ale ......już inaczej.
Panta rei
I staram się nie utrudniać z tego powodu życia i bez tego jest już wystarczajaco trudne.
Co? Powiało smutkiem?
Nieee , bez przesady jest ok.

Ostatnio edytowany przez ..?eto (2015-03-02 23:24:58)

Offline

 

#57 2015-03-02 23:23:23

inel
Member
Zarejestrowany: 2015-02-12
Posty: 70

Re: Pozytywny dzień

..?eto napisał:

Na szczęście , to nie jest najgorsza sytuacja jaka spotyka mnie w życiu.
Ktoś musi pracować , aby odpoczywać mógł ktoś.
Boć nasza praca to służba.
Nie kombinuję za dużo , jak wypada mi pracować w święta.
Taką przyjęłam taktykę.
Nie można mieć wszystkiego.
Najpiękniejsze święta już przeżyłam.To bylo wtedy, jak byliśmy jeszcze wszyscy w komplecie.
Teraz też jest fajnie, ale ......już inaczej.
Panta rei

Panta rei , dokladnie smile ja nie zaluje, ja sie ciesze, ze mam spokoj i swiatelko coraz jasniejsze w tunelu

Offline

 

#58 2015-03-02 23:31:55

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: Pozytywny dzień

Ja też już widzę światełko w tunelu. Dla mnie jest nim emerytura.
Tak sobie jakoś wymyśliłam.
Czuję się już bardzo wypalona tym 9cio letnim jeżdzeniem .
Oj bardzo, bardzo.
Czasami sama siebie podziwiam gdzie  znajduję siłę na kolejny i kolejny i kolejny wyjazd.

Offline

 

#59 2015-03-02 23:38:50

inel
Member
Zarejestrowany: 2015-02-12
Posty: 70

Re: Pozytywny dzień

..?eto napisał:

Ja też już widzę światełko w tunelu. Dla mnie jest nim emerytura.
Tak sobie jakoś wymyśliłam.
Czuję się już bardzo wypalona tym 9cio letnim jeżdzeniem .
Oj bardzo, bardzo.
Czasami sama siebie podziwiam gdzie  znajduję siłę na kolejny i kolejny i kolejny wyjazd.

Ciesze sie bardzo, ze masz zapewniona przyszlosc w postaci emerytury, ja niestety musze pracowac jak najdluzej, aby odlozyc pieniazki na moja starosc. W Pl mam przepracowane tylko 18 lat wiec nie wiem czy cos dostane, a tutaj tez niewiele. Probuje sie jednak zabezpieczyc na przyszlosc i mysle, ze mi sie uda. Kazdy dzien przezyty tutaj, jest moim dobrym dniem, co bylo zlego, jest poza mna , moze przyjsc tylko lepsze obojetnie co przyjdzie:)

Offline

 

#60 2015-03-02 23:51:59

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: Pozytywny dzień

Inel
A płacisz skladki emerytalne w de?
Jeśli tak to możesz nabyc prawo do emrytury , bo z tego , co wiem mamy podpisane umowy z niemcami i można polaczyc sklaadki.

I albo beda Ci wyplacac w de i zus dosyła część pl albo odwrotnie. Spoko.
A w pl nie wiem dokładnie , bo mi sie wszystko miesza,, ale kobieta musi miec przepracowane chyba min 20 lat plus skonczone 67 lat
i juz ma prawo do emrytury.

Ostatnio edytowany przez ..?eto (2015-03-02 23:55:44)

Offline

 

#61 2015-03-07 22:55:04

bozencina50
Member
Zarejestrowany: 2014-09-22
Posty: 1307

Re: Pozytywny dzień

Wczoraj spotkaliśmy  się z naszą  koleżanką  ze szkoły średniej. Lubię te spotkania smile To tak , jak by czas się zatrzymał w miejscu .Paplaliśmy i paplaliśmy...To znaczy , głównie ja i ona big_smile
Troszkę popłynęliśmy wink .Hahaha..mojego faceta dzisiaj główka bolała ...  my , na  szczęście w porę się opamiętałyśmy  big_smile big_smile


Po południu wyciągnęłam  go na spacer. Nie bardzo mu się chciało ale zaszantażowałam  go psem wink  Nooo ,że biedactwo potrzebuje ruchu. Zadziałało smile .
Ojejku ! ile krokusów w Parku Kasprowicza !
Wszystkie kolory: od białych , po przez wszystkie odcienie żółci i fioletów..
Dziewczyny i chłopaki wiosna !
Jak ja kocham wiosnę!

Offline

 

#62 2015-03-07 23:05:32

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: Pozytywny dzień

U mnie w Eschede  też krokusowato i tęczowo.
I gdzie niegdzie przebiśniegi.
Traalaala.

Offline

 

#63 2015-03-07 23:17:05

inel
Member
Zarejestrowany: 2015-02-12
Posty: 70

Re: Pozytywny dzień

Moje szczesie dzisiaj, ze babcia po poltorej tygodnia przebywania w innym wymiarze, odzyskala dzis w miare sprawny rozum , moglam wyjsc z nia na krotki spacer.Mam nadal dobra stelle , nie musze przez jakis czas martwic sie o swoja przyszosc. Dzadek juz nie chodzi, zapomnial jak to sie robi.Jeszcze jedno , slysze jak moj Andy chrapie na skype po ciezkim dniu pracy. To byl moj szczesliwy dzien:)

Offline

 

#64 2015-03-07 23:18:43

inel
Member
Zarejestrowany: 2015-02-12
Posty: 70

Re: Pozytywny dzień

..?eto napisał:

U mnie w Eschede  też krokusowato i tęczowo.
I gdzie niegdzie przebiśniegi.
Traalaala.

U mnie tez , dzis siedzialam na tarasie i myslalam jak mam znowu urzadzic ten ogrod. Kocham nature, jest taka piekna i szkoda czasem , ze trzeba ja ujazmiac

Offline

 

#65 2015-03-07 23:26:05

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1407

Re: Pozytywny dzień

A u mnie też pozytywnie, bo byłam na spacerze i siedziałam sobie nad rzeką na ławce i się opalałam, bo słońce w UK przepiękne. Tutaj już wiosna jest, krokusy też kwitną i Anglicy dziś kabriolety powyciągali tak było ciepło. A 18 marca prawdopodobnie będę miała cały dzień wolny i zamierzam jechać do Londynu, bo ja Londyn znam, a jakże, ale ten podziemny, bo tylko metrem w tę i z powrotem jeżdżę do klientów, no i dworce mam opanowane, przynajmniej kilka, ale w mieście jeszcze nie byłam, więc pójdę na Baker Street i zrobię sobie zdjęcie przy 221B big_smile
I jeszcze jedna pozytywna rzecz, babka chrapie jak stary chłop, oby jak najdłużej.

Offline

 

#66 2015-03-07 23:48:58

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: Pozytywny dzień

I już jesteś
https://kisstylebypaulina.files.wordpress.com/2014/11/dsc_2024-10.jpg

https://d38ls2kcjnhfdj.cloudfront.net/afc88b17-0550-4e6b-b74b-735c9e09811b.JPG
o to chyba chodzilo?

Ostatnio edytowany przez ..?eto (2015-03-08 00:10:30)

Offline

 

#67 2015-03-07 23:54:09

bozencina50
Member
Zarejestrowany: 2014-09-22
Posty: 1307

Re: Pozytywny dzień

Krcze ,byłam tam .Hmmm..ale chyba nie mam zdjęcia smile a może mam?
Londyn mnie urzekł ,  ale ja nie za czesto tam jezdże ( centrum ) bo chyba wszystko najważniejsze ( dla turystów ) juz widzialam.Teraz jak wpadam do mojego syna , to tylko na chwilę .
Potem jadę na południe Angli ( Poole ) tam mieszka moj drugi syn z dziećmi .Tam mi się chyba bardziej podoba .Nie ma tego tłumu....

Ostatnio edytowany przez bozencina50 (2015-03-08 00:22:29)

Offline

 

#68 2015-03-08 10:33:35

Natka
New member
Zarejestrowany: 2015-03-06
Posty: 4

Re: Pozytywny dzień

Kochane kobitki dzis nasz dzien 😉 rozmawialam dzis na skype z moim ukochanym i kupil mi tulipanki hihi milo bardzo mi sie zrobilo. Pozdrawiam serdecznie

Offline

 

#69 2015-03-08 11:52:50

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: Pozytywny dzień

Dzisiaj zobaczylam pierwszego motyla w tym roku!
A te czarne ptaszki z żółtymi dzióbkami, jak latają , jak nawołują, jak ogonki podnoszą...
Oj będzie się działo!

Offline

 

#70 2015-03-08 14:55:58

Natka
New member
Zarejestrowany: 2015-03-06
Posty: 4

Re: Pozytywny dzień

..?eto napisał:

Dzisiaj zobaczylam pierwszego motyla w tym roku!
A te czarne ptaszki z żółtymi dzióbkami, jak latają , jak nawołują, jak ogonki podnoszą...
Oj będzie się działo!

Wiosna pelna parą. 😃

Offline

 

#71 2015-03-08 15:20:09

urszula47
Member
Zarejestrowany: 2013-03-07
Posty: 1593

Re: Pozytywny dzień

U nas tez swiergot od rana ,tylko to siedzenie i uczenie sie nowej pracy sad  http://i287.photobucket.com/albums/ll145/felixiana/Plamka%20mazurka/szpak1.jpg

Offline

 

#72 2015-03-08 16:22:15

ahha
Member
Zarejestrowany: 2012-06-12
Posty: 841

Re: Pozytywny dzień

..?eto napisał:

Dzisiaj zobaczylam pierwszego motyla w tym roku!
A te czarne ptaszki z żółtymi dzióbkami, jak latają , jak nawołują, jak ogonki podnoszą...
Oj będzie się działo!

Hey ...?eto smile te czarne ptaszki z zoltymi dziobkami to kosy.Pieknie spiewaja jak dzien sie budzi do zycia,cudnie smilesmile.Po niemiecku to Amsel smile , kiedys moja pdp sepleniac tak mi probowala wytlumaczyc ze rozumialam Anzelm,jej zmarczone z niezadowolenia czolo i pytanie z czego sie smieje ? widze do dzis big_smile.Pozdrowionka.  Wioooooooooooosna ach big_smile

Ostatnio edytowany przez ahha (2015-03-08 16:24:00)

Offline

 

#73 2015-03-08 16:28:17

urszula47
Member
Zarejestrowany: 2013-03-07
Posty: 1593

Re: Pozytywny dzień

Tu mozna posluchac glosow ptakow https://www.youtube.com/watch?v=DcBdHZAfG8Y

Ostatnio edytowany przez urszula47 (2015-03-08 16:28:37)

Offline

 

#74 2015-03-08 16:39:56

ANTONIA***
Member
Zarejestrowany: 2013-03-14
Posty: 429

Re: Pozytywny dzień

Kiedyś byłam u babci, u której na drzewie, na przeciw okna te ptaszyska urządziły sobie gniazdo. Gdy Amseldamen były pannami - pół biedy, ale kiedy zostały mamami - to miało się spokój z głowy. Sąsiadka miała kota : od 5 rano rozpoczynał się koncert darcia pysków/dziobów. Oszaleć można było. Kota nie zamkniesz, ptaków nie uciszysz. To były okrutne tygodnie . Długie godziny , bez chwili przerwy.
Chyba znienawidziłam te ptaki.

Offline

 

#75 2015-03-08 18:58:27

ahha
Member
Zarejestrowany: 2012-06-12
Posty: 841

Re: Pozytywny dzień

Cos o pozytywnym mysleniu  big_smilebig_smilebig_smile                                                                                                   


  http://pozytywna.pl/media/thumbnail/a0/3b/a03bf17bb59ce164ea4fe13779c82da3.jpg

    i otwartym spojrzeniu na swiat to tak na zakonczenie tego pieknego dnia.                                                 

    Jeszcze obrobina tego   https://www.youtube.com/watch?v=cKF2GjRAUtE                                             

    a jutro powrot to tego co na obrazku big_smilebig_smilebig_smile   powyzej.

Ostatnio edytowany przez ahha (2015-03-08 19:12:59)

Offline

 

#76 2015-03-08 19:15:08

Mary Poppins
Member
Zarejestrowany: 2014-07-02
Posty: 135

Re: Pozytywny dzień

Witam Po dłużej nieobecnosci smile
Wrociłam do roboty..Tu na przedsionku Bawarii u mnie też jakże już wiosennie..choć na tarasie siedzę jeszcze w czapce i szaliku bo ja zmarzluch jestem;) Ale dzień mimo ze się jeszcze nie skonczył dla mnie to jednak jak najbardziej nalezy do udanych. Udało mi się w koncu znaleść zasieg internetu po dniu szukania go w całym domu.I wiecie gdzie znalazłam?Własnie tu..na tarasie big_smile
Pozdrawiam wszystkich

Offline

 

#77 2015-03-08 21:19:58

Yagga66
Member
Zarejestrowany: 2013-07-28
Posty: 756

Re: Pozytywny dzień

ode mnie też najlepsze zyczenia dla was, słonko świeci i wiosnę czuć w powietrzu smile

http://i60.tinypic.com/r20o4j.jpg

Offline

 

#78 2015-03-08 22:34:49

bozencina50
Member
Zarejestrowany: 2014-09-22
Posty: 1307

Re: Pozytywny dzień

Piękne te kwiaty smile  Wszystkie! Wielkie dzieki koleżanki i koledzy.
Chciałabym Wam też przesłać coś od siebie ale ja nie umiem wstawiać zdięć sad  (nie  ogarniam tego tableta) .Wysylam Wam zatem ,  każdej z osobna ( zamknijcie oczy i wyobrażcie sobie )taki bukiet jaki  lubicie big_smile

Moj dzień zaczął się od życzeń i tulipanka smile Troszkę mialam" niezbyt"minę .Mój facet zmieszal się i dołożył flaszkę wina big_smile
Nooo , oryginalny to on nie jest ( to tak między nami kobitkami wink  ).Udałam zatem zaskoczenie i cmokałam z zachwytu big_smile big_smile
Ja lubie wszystkie kwiaty .Nawet suszki .Jedynych których nie trawię to sztucznych..nawet gdyby miałyby być łudąco podobne do żywych.

Antonino śliczny wiersz .Dziękuję!
Ahha! ale mnie rozśmieszyłaś tym obrazkiem  smile i jeszcze jedno , lubie desyderatę Maxa Ehmmana ( ze wzgledu na jej   prostotę ).Nawet sobie ja wydrukowlam .Sięgam do niej ,  w momencie kiedy się pogóbię . A wierzcie mi smile gubie się często smile))
Pozdrawiam Wszystkich.

Offline

 

#79 2015-03-09 16:54:14

marianka61
New member
Zarejestrowany: 2015-03-04
Posty: 6

Re: Pozytywny dzień

Mój podopieczny dziadek nie przespał całego dnia. Znaczy się ze to będzie przespana noc, dla niego i dla mnie smile

Offline

 

#80 2015-03-13 15:56:49

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1407

Re: Pozytywny dzień

Jutro jadę do Londynu mam cały dzień wolny!!!

http://www.fasken.com/files/Office/1cee182f-d668-4f43-aa96-0c12c17acaa1/Presentation/ceOfficeBannerImage/Law-firm-in-London_day.jpg

Offline

 

#81 2015-03-13 18:36:57

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: Pozytywny dzień

Życze Ci milego dnia i fajnego zwiedzania.
Tylko włóż wygodne buty.

Ostatnio edytowany przez ..?eto (2015-03-13 18:41:47)

Offline

 

#82 2015-03-13 18:49:35

Yagga66
Member
Zarejestrowany: 2013-07-28
Posty: 756

Re: Pozytywny dzień

Super smile Pozdrów ode mnie Londyn smile

Ta ilośc wolnego u babki jest całkiem ok ;0)

Offline

 

#83 2015-03-14 23:48:26

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1407

Re: Pozytywny dzień

Było przepięknie, chętnie wrócę znowu i znowu. I trochę zebrało mi się na przemyślenia przy okazji tego spaceru wzdłuż Tamizy, opisałam w wątku UK jeśli ktoś ciekawy. Dobranoc moi mili. smile

Offline

 

#84 2015-03-21 10:06:34

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Pozytywny dzień

https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xpf1/v/t1.0-9/10460505_795227857228087_7017061015169510298_n.jpg?oh=692ff6d3421410c986d4b3645e57ab79&oe=55AB3F5D&__gda__=1438552375_491b4da19ba805118d2c8443b46a7fb0

Ja się dziś od rana uśmiecham. W końcu jest weekend! Leniuchuję , obiadek od wczoraj, spacerek , psiapsiółki (nareszcie), może jakaś naleweczka, bo chłodno...... smile

Ostatnio edytowany przez amelia (2015-03-21 10:09:12)

Offline

 

#85 2015-03-21 11:17:25

Yagga66
Member
Zarejestrowany: 2013-07-28
Posty: 756

Re: Pozytywny dzień

Oj, ale masz fajnie smile

Jesteś w Polsce, znaczy się?
Jak mi tego brakuje, wyspać się do południa, potem leniwie zjeść coś, wypić kawę, podrapac się w głowę, leniwym krokiem udac się na drugą kawę z przyjaciółką...
Wieczorem zapalić świeczkę i obejrzeć dobry film....
Iść spać kiedy chcę....

Po 3 tygodniach juz jestem zmeczona, pocieszam się, że tylko jeszcze 10 dni tutaj jestem i wypad ... wink

Offline

 

#86 2015-03-21 12:30:33

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Pozytywny dzień

Yagga66 napisał:

Oj, ale masz fajnie smile

Jesteś w Polsce, znaczy się?
Jak mi tego brakuje, wyspać się do południa, potem leniwie zjeść coś, wypić kawę, podrapac się w głowę, leniwym krokiem udac się na drugą kawę z przyjaciółką...
Wieczorem zapalić świeczkę i obejrzeć dobry film....
Iść spać kiedy chcę....

Po 3 tygodniach juz jestem zmeczona, pocieszam się, że tylko jeszcze 10 dni tutaj jestem i wypad ... wink

Jestem w Polsce i na razie mi nie śpieszno. Testuję firmy. Wczoraj miałam ofertę z Aciuritas ale nie chcieli abym jechała swoim autem, no więc  baj, baj,......Może po świętach zacznę myśleć poważnie?.

Póki co dogadzam mojej ukochanej synowej smile ( jest bardzo zapracowana).

Offline

 

#87 2015-03-21 15:18:46

larysazajcew@gmail.com
Member
Zarejestrowany: 2013-09-26
Posty: 409

Re: Pozytywny dzień

Kurczę,wez tu i bądz pozytywny..leeeeejeeee jak z wiadra,przerwa ze spacerkiem nieaktualna....i co pozostaję ??? Czekolada,kołderka,internet ,w dowolnej kolejności..Jutro może troszkę wiosny nad Westfalię zawita..

Offline

 

#88 2015-03-21 18:21:53

copyfield
Member
Od: Mława - Malbork
Zarejestrowany: 2013-06-12
Posty: 1659

Re: Pozytywny dzień

Pada ale pozytyw to, że dach na Stelli nie cieknie, czyli mam sucho smile Po drugie to już ostatni tydzień i wio do domku smile
Swoją drogą, dlaczego firmy deko negatywnie odnoszą się do przyjazdu własnym wozem do PDP. Obawiają, się że opiekun może mieć lepszy????. Czy "sługom" nie wypada poza rowerem niczym innym się poruszać

Offline

 

#89 2015-03-21 19:28:09

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1677

Re: Pozytywny dzień

copyfield napisał:

Pada ale pozytyw to, że dach na Stelli nie cieknie, czyli mam sucho smile Po drugie to już ostatni tydzień i wio do domku smile
Swoją drogą, dlaczego firmy deko negatywnie odnoszą się do przyjazdu własnym wozem do PDP. Obawiają, się że opiekun może mieć lepszy????. Czy "sługom" nie wypada poza rowerem niczym innym się poruszać

Odpowiedź jest bardzo prosta. Większosc firm kupuje bilety opiekunkom, ale.....od rodziny niemieckiej pobiera co najmniej 150 euro jako koszty podrózy. Bilecik kupuje za maks 70 euro w dwie strony to ile jest na plusie? Nie wspominam o tym, że co którys bilet jest gratis przy stałej współpracy z firmą przewozową. Jesli opiekunka będzie podrózowała własnym autem, to wtedy rodzina musi te pieniądze dac do ręki opiekunce. Firma jest wtedy stratna. Prawda jakie to proste?

Offline

 

#90 2015-03-21 20:22:18

copyfield
Member
Od: Mława - Malbork
Zarejestrowany: 2013-06-12
Posty: 1659

Re: Pozytywny dzień

Jakoś mnie "przydymiło" dzisiaj - fakt, sam biorę od babki 159 a bus kosztuje w dwie strony koło 73E

Offline

 

#91 2015-03-21 22:50:37

jasminka
Member
Zarejestrowany: 2013-10-29
Posty: 116

Re: Pozytywny dzień

A ja w poniedziałek do domku widzę że jesteś tydzień dłużej aby Ci szybko minął smile

Offline

 

#92 2015-03-22 06:25:36

copyfield
Member
Od: Mława - Malbork
Zarejestrowany: 2013-06-12
Posty: 1659

Re: Pozytywny dzień

jasminka napisał:

A ja w poniedziałek do domku widzę że jesteś tydzień dłużej aby Ci szybko minął smile

Musiałem zmienić i dopasować się do zmiennka, dlatego od grudnia ciągniemy po 7 tygodni...dla mnie to jeden tydzień za dużo

Offline

 

#93 2015-03-23 08:58:24

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1407

Re: Pozytywny dzień

Witam was moi drodzy, dzisiaj piękny dzień, a jutro jeszcze piękniejszy! Dzisiaj z babką do day centre,  ostatnia gra w karty i bingo,  a jutro Żegnaj Anglio!
Nic już nie jest w stanie mnie wkurzyć, nawet nieprzespana noc, jeśli taka mnie czeka, bo ostatnie dwie noce babka przespała bez tabletek.
Dzisiaj wieczorem zaczynam pakowanie, bo jutro z babką na głowie to nie bardzo. Życzę wszystkim tego samego, tzn ostatniego dnia na stelli.
big_smile

Offline

 

#94 2015-03-23 09:16:48

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Pozytywny dzień

Dalia napisał:

Witam was moi drodzy, dzisiaj piękny dzień, a jutro jeszcze piękniejszy! Dzisiaj z babką do day centre,  ostatnia gra w karty i bingo,  a jutro Żegnaj Anglio!
Nic już nie jest w stanie mnie wkurzyć, nawet nieprzespana noc, jeśli taka mnie czeka, bo ostatnie dwie noce babka przespała bez tabletek.
Dzisiaj wieczorem zaczynam pakowanie, bo jutro z babką na głowie to nie bardzo. Życzę wszystkim tego samego, tzn ostatniego dnia na stelli.
big_smile

Szczęśliwego lądowania i cudownego wypoczynku. Oddychaj pełną piersią i łap wiatr w żagle abyś mogła za jakiś czas znów pływać na "głębokiej wodzie" z ogromnym zapasem energii!

Offline

 

#95 2015-04-03 14:50:59

natka78
New member
Zarejestrowany: 2015-04-03
Posty: 4

Re: Pozytywny dzień

A ja cieszę się zasłużonym urlopem w Polsce i rozpoczynającymi się świętami, chociaż pogoda jest raczej zmienna. Ale jak już trochę popada śnieg z deszczem, to potem wychodzi słońce. smile

Offline

 

#96 2015-04-03 20:40:06

Yagga66
Member
Zarejestrowany: 2013-07-28
Posty: 756

Re: Pozytywny dzień

A ja nawet nie narzekam, chociaż wolałabym byc z synem, który siedzi sam w domu...
Ja sama tutaj, wciąz błogosławię Christies za te święta, oj nie zapomnę tego długo.
No, ale śpię do 11 smile, cały dzień oglądam filmy no i kominek mam .... i dwa kotki smile
Winko piję, jem truskawki ze śmietana i staram się odpocząć smile
Za oknem w UK też leje i wieje....

Offline

 

#97 2015-04-03 21:22:40

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1103

Re: Pozytywny dzień

Yagga, ten wypoczynek, mimo wszystko jest Ci bardzo potrzebny smile, dlatego korzystaj z niego dopóki trwa.

Offline

 

#98 2016-09-14 22:23:58

bozencina50
Member
Zarejestrowany: 2014-09-22
Posty: 1307

Re: Pozytywny dzień

Dzisiaj jest mój wielki dzień smile
32 lata temu  , urodził mi się mój najstarszy synuś big_smile big_smile big_smile
Boże jaki on był śliczny , a minke mial taką ,  jak by wszystko rozumiał .Pielegniarki nazwały go inżynierek big_smile big_smile

Offline

 

#99 2016-09-15 08:39:35

Tosia
Member
Zarejestrowany: 2013-03-16
Posty: 809

Re: Pozytywny dzień

bozencina50 napisał:

Dzisiaj jest mój wielki dzień smile
32 lata temu  , urodził mi się mój najstarszy synuś big_smile big_smile big_smile
Boże jaki on był śliczny , a minke mial taką ,  jak by wszystko rozumiał .Pielegniarki nazwały go inżynierek big_smile big_smile

Gratuluję synusia.
Mój synuś ma te same cyfry, tyle, że w innej kolejności. Jak urodził się, brat mojego męża powiedział, że wygląda jak upośledzony. Był grubaskiem. Teraz jest szczupłym, wysokim przystojniakiem. W przyszłym roku zostanie inżynierem.

Offline

 

#100 2016-09-15 12:04:38

bozencina50
Member
Zarejestrowany: 2014-09-22
Posty: 1307

Re: Pozytywny dzień

Tosia napisał:

bozencina50 napisał:

Dzisiaj jest mój wielki dzień smile
32 lata temu  , urodził mi się mój najstarszy synuś big_smile big_smile big_smile
Boże jaki on był śliczny , a minke mial taką ,  jak by wszystko rozumiał .Pielegniarki nazwały go inżynierek big_smile big_smile

Gratuluję synusia.
Mój synuś ma te same cyfry, tyle, że w innej kolejności. Jak urodził się, brat mojego męża powiedział, że wygląda jak upośledzony. Był grubaskiem. Teraz jest szczupłym, wysokim przystojniakiem. W przyszłym roku zostanie inżynierem.

Brat twojego meża sam jest upośledzony.A ty Tosiu ciesz sie ,że masz tak przystojnego i zdolnego syna smile i oby nigdy nie musial sie tulac po innych landach w poszukiwaniu pracy smile

A co do inżyniera .Moj syn w znaczeniu polskim nie jest inżynierem ale Anglicy mówia na niego inzynier.Ja bym powiedziala ,że jest bardziej kierownikiem budowy rusztowań.Żadne rusztowanie , nad ktorym ma pieczę( ale nie takie jak widzimy w Polsce ) nie może być oddane bez jego podpisu.
Ja kiedyś w skutek niespelnionych ambicji wink mówie do niego " jestes taki zdolny , idż na studia"
" Mamo ty myślisz jak Polacy ,ze studia to och i ach "
W Anglii sa dwie drogi by dostać sie na szczyt ,  zaczynajac od podstaw i piąć sie w gorę  lub studia , ale po studiach i tak musisz zaczać od dołu ( no moze nie samego ) W Anglii musisz mieć doświadczenie i tak np. jeżeli firma potrzebuje fachowca i ma do dyspozycji polskiego inżyniera i mojego syna, ktory zrobil college w Anglii , wybiera mojego syna.
Mało tego co pewnie wyda wam się dziwne,on zarabia wiecej , jak inżynier.
U nas traktuje sie fachowców nico po macoszemu.Tam taki fachowiec ma prestiż i jest traktowany z szacunkiem.Od jego pracy zależy zdrowie a nawet zycie innych ludzi.

Offline

 

#101 2016-09-15 16:21:38

bozencina50
Member
Zarejestrowany: 2014-09-22
Posty: 1307

Re: Pozytywny dzień

Tosia napisał:

Niestety, mój syn myśli o wyjeździe do Kataru. Nastąpi to za kilka lat. Musi zdobyć doświadczenie i uprawnienia. Nie cieszę się z tego powodu, ani mu nie zabraniam. Jest dorosły. Niech robi tak, aby był spełniony, szczęśliwy. Córka studiuje medycynę. Będzie zarabiała coś 2000 brutto. Na początek. Nie myśli jednak o emigracji zarobkowej. Dzisiaj mam szczególnie pozytywny dzień. Pakujemy się z dziećmi i przenosimy z domu mojego męża. Dałam mu szansę na poprawę. Nie skorzystał. Jestem wściekła na siebie, bo mogło mnie tu nie być co najmniej od roku. Dalia wspominała, że takie rzeczy się nie udają. Miała rację.

Wow , medycyna.Tosiu masz bardzo zdolne dzieci smile
O Boże , do Kataru.Jak daleko .Ale fakt jest dorosły,   niech próbuje i szuka swojego miejsca na ziemi.
Mnie najbardziej jest przykro ,że mlode pokolenie też niejednokrotnie musi opuszczac ojczyznę.I to nie jest tak ,że to im latwo przychodzi,  oni bardzo tesknią za krajem.Każdy kto sie jakoś urządzi na emigracji musi zapłacić characz , którym jest tęsknota, samotność, praca poniżej swoich kwalifikacji...cóż , chyba jeszcze długo to się nie zmieni sad
Tosia nie wyrzucaj sobie.Widocznie tak mialo być .Może jeszcze raz musialaś się przekonać ,że on jest na nic.A'gdybyś nie dała mu szansy? Moze dzisiaj byś sobie wyrzucala , że coś zmarnowalaś , czegoś nie dopatrzyłaś..
Ja swojemu ex mężowi też dalam szansę powrotu.Mogło naprawde być fajnie.Niby nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki ale...ja słyszałam o związkach , ktore się rozpadly i po jakims czasie powrócily do siebie i stały się jeszcze lepsze ,bardziej kochające się.Uczepiłam się tej myśli jak wariat.Myślalam ,że moje uczucie wystarczy za dwojga.Jakże bylam naiwna.Odbudować związek to jest ciężka i żmudna praca dla dwojga.Trzeba wszystko sobie przewartościować .Mój stary nie wykorzystał swojej szansy.Myślał ,ze dalej będzie jak było , czyli ja bede mu matkować.Ale ja już bylam inną osobą .Bylam nim zmeczona .Nic nas już nie łączyło.Początkowo było mi przykro ,że zmarnowalam tyle lat.Dzisiaj patrząc z perspektywy , bylam jeszcze nie gotowa ,  ale decyzja o rozstaniu była najlepszą decyzją mojego życia.Od tamtej pory tylko było lepiej big_smile big_smile

Offline

 

#102 2016-09-15 17:39:23

Tosia
Member
Zarejestrowany: 2013-03-16
Posty: 809

Re: Pozytywny dzień

Coś we mnie pękło. To koniec. Poradziłam sobie z mieszkaniem. Mój mąż jest pewien, że w życiu nie zdecyduję się odejść ze względu na metraż jaki ma jego duży  dom. Otóż od dawna wiedziałam, że moje(40m) małe mieszkanko wynajmę, dołożę trochę i wynajmę większe mieszkanie dla mnie i dzieci.Całe szczęście, że mam coś swojego. Masz racje nie wchodzi się 2 razy do tej samej rzeki. Osobiście nie znam przypadku, który ponownie się skleił.Przyjeżdża moja rodzina pomóc mi w przeprowadzce. Nawet nie jest mi smutno. Pozbędę się gada. Żebyś widziała jaki zapał do przeprowadzki mają dzieci. To wszystko dzieje się o 10 lat za późno. Powinnam opuścić ten dom dawno, dawno temu. Byłabym w innym miejscu.

Offline

 

#103 2016-09-15 18:41:11

ania1968
Member
Zarejestrowany: 2014-08-02
Posty: 450

Re: Pozytywny dzień

bozencina50 napisał:

Tosia napisał:

Niestety, mój syn myśli o wyjeździe do Kataru. Nastąpi to za kilka lat. Musi zdobyć doświadczenie i uprawnienia. Nie cieszę się z tego powodu, ani mu nie zabraniam. Jest dorosły. Niech robi tak, aby był spełniony, szczęśliwy. Córka studiuje medycynę. Będzie zarabiała coś 2000 brutto. Na początek. Nie myśli jednak o emigracji zarobkowej. Dzisiaj mam szczególnie pozytywny dzień. Pakujemy się z dziećmi i przenosimy z domu mojego męża. Dałam mu szansę na poprawę. Nie skorzystał. Jestem wściekła na siebie, bo mogło mnie tu nie być co najmniej od roku. Dalia wspominała, że takie rzeczy się nie udają. Miała rację.

Wow , medycyna.Tosiu masz bardzo zdolne dzieci smile
O Boże , do Kataru.Jak daleko .Ale fakt jest dorosły,   niech próbuje i szuka swojego miejsca na ziemi.
Mnie najbardziej jest przykro ,że mlode pokolenie też niejednokrotnie musi opuszczac ojczyznę.I to nie jest tak ,że to im latwo przychodzi,  oni bardzo tesknią za krajem.Każdy kto sie jakoś urządzi na emigracji musi zapłacić characz , którym jest tęsknota, samotność, praca poniżej swoich kwalifikacji...cóż , chyba jeszcze długo to się nie zmieni sad
Tosia nie wyrzucaj sobie.Widocznie tak mialo być .Może jeszcze raz musialaś się przekonać ,że on jest na nic.A'gdybyś nie dała mu szansy? Moze dzisiaj byś sobie wyrzucala , że coś zmarnowalaś , czegoś nie dopatrzyłaś..
Ja swojemu ex mężowi też dalam szansę powrotu.Mogło naprawde być fajnie.Niby nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki ale...ja słyszałam o związkach , ktore się rozpadly i po jakims czasie powrócily do siebie i stały się jeszcze lepsze ,bardziej kochające się.Uczepiłam się tej myśli jak wariat.Myślalam ,że moje uczucie wystarczy za dwojga.Jakże bylam naiwna.Odbudować związek to jest ciężka i żmudna praca dla dwojga.Trzeba wszystko sobie przewartościować .Mój stary nie wykorzystał swojej szansy.Myślał ,ze dalej będzie jak było , czyli ja bede mu matkować.Ale ja już bylam inną osobą .Bylam nim zmeczona .Nic nas już nie łączyło.Początkowo było mi przykro ,że zmarnowalam tyle lat.Dzisiaj patrząc z perspektywy , bylam jeszcze nie gotowa ,  ale decyzja o rozstaniu była najlepszą decyzją mojego życia.Od tamtej pory tylko było lepiej big_smile big_smile

Tosiu, mamy podobną sytuację (chodzi mi tylko o dzieci, z mężem na szczęście ok. Moje dzieci są już po studiach, syn też "straszył" że wyjedzie, ale zarabia godne pieniądze w Polsce, ma zawód na czasie, a za granicę ...zawsze zdąży. Córka skończyła ciężkie, ale fillologiczne studia i zarabia 2000 brutto, ale to dopiero początek. Ja jestem dobrej myśli.

Co do wyprowadzki to lepiej późno niż wcale. Będziecie oddychać innym powietrzem. Pozdrawiam serdecznie obie panie.

Offline

 

#104 2016-09-15 20:31:21

Tosia
Member
Zarejestrowany: 2013-03-16
Posty: 809

Re: Pozytywny dzień

Dziękuję i pozdrawiam. Tosia

Offline

 

#105 2016-09-15 21:45:03

bozencina50
Member
Zarejestrowany: 2014-09-22
Posty: 1307

Re: Pozytywny dzień

Tosia napisał:

Coś we mnie pękło. To koniec. Poradziłam sobie z mieszkaniem. Mój mąż jest pewien, że w życiu nie zdecyduję się odejść ze względu na metraż jaki ma jego duży  dom. Otóż od dawna wiedziałam, że moje(40m) małe mieszkanko wynajmę, dołożę trochę i wynajmę większe mieszkanie dla mnie i dzieci.Całe szczęście, że mam coś swojego. Masz racje nie wchodzi się 2 razy do tej samej rzeki. Osobiście nie znam przypadku, który ponownie się skleił.Przyjeżdża moja rodzina pomóc mi w przeprowadzce. Nawet nie jest mi smutno. Pozbędę się gada. Żebyś widziała jaki zapał do przeprowadzki mają dzieci. To wszystko dzieje się o 10 lat za późno. Powinnam opuścić ten dom dawno, dawno temu. Byłabym w innym miejscu.

Holera, w Polsce faceci to świete krowy.Nigdzie za granicą nie słyszalam ,że kobieta , która ma na utrzymaniu dzieci ,  ma sie wyprowadzić z domu.Nie wiem jak to jest w przypadku wlasności ( brak wspólnoty majątkowej ) ale w każdym bądż razie państwo nie zostawia jej na lodzie.A mieszkanie we wspólnym gospodarstwie jest niedopuszczalne.
Tosiu i tak masz szczęście ,że masz coś swojego.Przynajmniej nie będzie Ci jego oddech przeszkadzał.
Jestem też w stanie wyobrazić sobie Twoje dzieci.One na wasz związek patrzyly z dystansu i pewnie już wcześniej wiedziały, że z tego nic nie bedzie.A my naiwniaczki się łudzimy , ze się zmieni , przecież w koncu coś nasz łączyło...Ja pamiętam jak mój młodszy syn mi powiedział " mamo ty sobie udowodnilaś ,że twoja decyzja jest słuszna .Szkoda tylko ,że to tak długo trwało (Tosiu twój rok to pikuś) A my nienawidziliśmy tych waszych kłótni.To był zły czas.Nasza cała rodzina był chora"
A na marginesie, zobacz jak one Cię kochają.Wszystko inne olać, najważniejsze ,że macie siebie.
Dzisiaj jest twój wielki dzień.Dzisiaj odzyskałaś swoją tożsamość.Z kilka lat powtórzysz moje słowa.
Tak trzymaj.
Na pohybel dziadą big_smile big_smile

Offline

 

#106 2016-09-16 00:01:32

bozencina50
Member
Zarejestrowany: 2014-09-22
Posty: 1307

Re: Pozytywny dzień

ania1968 napisał:

Tosiu, mamy podobną sytuację (chodzi mi tylko o dzieci, z mężem na szczęście ok. Moje dzieci są już po studiach, syn też "straszył" że wyjedzie, ale zarabia godne pieniądze w Polsce, ma zawód na czasie, a za granicę ...zawsze zdąży. Córka skończyła ciężkie, ale fillologiczne studia i zarabia 2000 brutto, ale to dopiero początek. Ja jestem dobrej myśli.

Ja też Aniu Cie pozdrawiam smile
Wiesz Aniu , tu nie chodzi o pieniądze, chociaż one są ważne.Chodzi o to ,że nasz system   ,jest do bani. Namnożyło się multum prywatnych szkół  średnich i wyższych , ksztalcacych magistrów od rzeczy niepotrzebnych.40 % młodych Polakow ma studia wyższe , co spowodowalo ,że firmy stawiają wysokie wymagania , bo mają z czego wybierać. Tym samym zostali wyeliminowani ludzie w wieku 40 + .
Jednak śmiem twierdzić , iż dzisiejszy przeciętny magistr nie dorównuje magistrowi z  przed 30 lat.
Poziom nauki wyrażnie się obniżył.Dzisiejszy przeciętny magister jest odpowiednikiem naszego abiturienta .
A co z uczniami slabymi ? Przecież nie wszyscy mają zdolności do nauki .Mają za to zdolności np.do murarki.Niestety u nas murarz  nie jest tak szanowany jak np. magister czegoś tam , a który nota bene jest bezrobotny .
W Anglii np. monter rusztowan z najwyższymi uprawnieniami , jest szanowany tak samo jak inżynier i tak wynagradzany.Od niego zależy bezpieczeństwo na rusztowaniach.Od niego zależy dobre imie firmy, bo kazdy wypadek obniza pozycje firmy na rynku. Tak samo jest z innymi fachowcami np elektryk

Zawsze zazdrościlam kobietą , które miały normalny dom.Gdzie priorytetem rodziców było dobro dzieci.
Mój stary wolał sobie kupić nową wedkę jak zapłacić za korepetycje dziecka.Mówił ( ale tylko na chłopców) " to bałwany .Nic z nich nie bedzie." i takie tam...
Moje dzieci wychowaly sie w blokowisku. Więcej nie bede pisala.Jak ktoś zna realia , to moze sobie dopisać historie.
Moi chłopcy nie mogli studiować , bo zwyczajnie nie bylo mnie stać na ich studia ( stary skąpił grosza ).Musieli podiąć pracę ( starszy trochę studiował zaocznie ) .Pracy nie było ,toteż zmuszeni byli opuścić kraj.Jestem dumna z nich ,że wykorzystali swoją szansę, sprzyjające warunki i się rozwineli.
Mój starszy powiedział " spójż mamuśka.70 % blokowiska wyjechało na zachod.Kazdy z nas sobie poradził, jakoś się urzadził .To co , my jesteśmy żli , czy system polski jest do bani ? "
Ja uwazam ,że nie ma znaczenia jakie masz szkoły .Ważne jest to,  jakim jesteś człowiekiem.Ważne jest by starać się być szcześliwym i tego wszystkim zyczę big_smile

Offline

 

#107 2016-09-16 00:20:43

bozencina50
Member
Zarejestrowany: 2014-09-22
Posty: 1307

Re: Pozytywny dzień

Wiecie co , czasami sie zstanawialam ,  jak by wyglądało moje życie ,  gdybym w młodości związala się z moim obecnym partnerem.Jakie byly by moje dzieci....
Ale potem sobie myślę :ee , to były by inne dzieci ,  a ja nie chcę mieć innych dzieci .Moje kocham najbardziej .
Potem sobie myslę :ja też nie bylabym sobą , tylko pewnie jakąś  leniwą babą . E tam, nie chce tak .Siebie lubie najbardziej wink
Toteż nie żałuję niczego , co zdazylo sie w moim życiu.Nie ze wszystkiego jestem dumna .Jednak to wszystko mnie tak ukształtowalo , ze jestem tu gdzie jestem i tym kim jestem  , i mój obecny partner taką mnie pokochał big_smile big_smile

Offline

 

#108 2016-09-16 08:01:52

ania1968
Member
Zarejestrowany: 2014-08-02
Posty: 450

Re: Pozytywny dzień

bozencina50 napisał:

ania1968 napisał:

Tosiu, mamy podobną sytuację (chodzi mi tylko o dzieci, z mężem na szczęście ok. Moje dzieci są już po studiach, syn też "straszył" że wyjedzie, ale zarabia godne pieniądze w Polsce, ma zawód na czasie, a za granicę ...zawsze zdąży. Córka skończyła ciężkie, ale fillologiczne studia i zarabia 2000 brutto, ale to dopiero początek. Ja jestem dobrej myśli.

Ja też Aniu Cie pozdrawiam smile
Wiesz Aniu , tu nie chodzi o pieniądze, chociaż one są ważne.Chodzi o to ,że nasz system   ,jest do bani. Namnożyło się multum prywatnych szkół  średnich i wyższych , ksztalcacych magistrów od rzeczy niepotrzebnych.40 % młodych Polakow ma studia wyższe , co spowodowalo ,że firmy stawiają wysokie wymagania , bo mają z czego wybierać. Tym samym zostali wyeliminowani ludzie w wieku 40 + .
Jednak śmiem twierdzić , iż dzisiejszy przeciętny magistr nie dorównuje magistrowi z  przed 30 lat.
Poziom nauki wyrażnie się obniżył.Dzisiejszy przeciętny magister jest odpowiednikiem naszego abiturienta .
A co z uczniami slabymi ? Przecież nie wszyscy mają zdolności do nauki .Mają za to zdolności np.do murarki.Niestety u nas murarz  nie jest tak szanowany jak np. magister czegoś tam , a który nota bene jest bezrobotny .
W Anglii np. monter rusztowan z najwyższymi uprawnieniami , jest szanowany tak samo jak inżynier i tak wynagradzany.Od niego zależy bezpieczeństwo na rusztowaniach.Od niego zależy dobre imie firmy, bo kazdy wypadek obniza pozycje firmy na rynku. Tak samo jest z innymi fachowcami np elektryk

Zawsze zazdrościlam kobietą , które miały normalny dom.Gdzie priorytetem rodziców było dobro dzieci.
Mój stary wolał sobie kupić nową wedkę jak zapłacić za korepetycje dziecka.Mówił ( ale tylko na chłopców) " to bałwany .Nic z nich nie bedzie." i takie tam...
Moje dzieci wychowaly sie w blokowisku. Więcej nie bede pisala.Jak ktoś zna realia , to moze sobie dopisać historie.
Moi chłopcy nie mogli studiować , bo zwyczajnie nie bylo mnie stać na ich studia ( stary skąpił grosza ).Musieli podiąć pracę ( starszy trochę studiował zaocznie ) .Pracy nie było ,toteż zmuszeni byli opuścić kraj.Jestem dumna z nich ,że wykorzystali swoją szansę, sprzyjające warunki i się rozwineli.
Mój starszy powiedział " spójż mamuśka.70 % blokowiska wyjechało na zachod.Kazdy z nas sobie poradził, jakoś się urzadził .To co , my jesteśmy żli , czy system polski jest do bani ? "
Ja uwazam ,że nie ma znaczenia jakie masz szkoły .Ważne jest to,  jakim jesteś człowiekiem.Ważne jest by starać się być szcześliwym i tego wszystkim zyczę big_smile

Bożencina, ja również pozdrawiam. Moje życie też nie było usłane różami. Do ubiegłego roku mieszkaliśmy w bloku (to nie grzech). Za mąż wyszłam przed 21 urodzinami, a do 23 miałam dwoje dzieci. Miałam szczęście, że trafiłam na dobrego człowieka i razem daliśmy radę. Finansowo różnie bywało, ale obydwoje uważaliśmy, że nie możemy dzieciom dać nic oprócz wykształcenia. Całe liceum korepetycje (liceum w małym miasteczku o pożal się poziomie), ale tylko po jednej godzinie z najważniejszych przedmiotów. Resztę dzieci musiały wypracować same. Studia wybierali sami, ale my musieliśmy zaakceptować kierunek. Nie stać nas było na kształcenie bezrobotnego. Nasze dzieci dostawały pieniądze na życie, ale syn dodatkowo pracował od drugiego roku studiów, najpierw za darmo!!!, potem za niewielkie pieniądze, ale dziś 2 lata po studiach zostawił mnie daaaaleko w tyle. Córka nie mogła tyle pracować, bo ciągnęła połączony kierunek, ale łapała każdą okazję, uczyła w szkole na krótkie zastępstwa, trochę tłumaczyła, dawała korepetycje, pracowała w wakacje i dziś 3 miesiące po obronie pracuje trzeci miesiąc, Zarabia marnie, ale już ma zapowiedzianą podwyżkę.

Różnie się ludziom w życiu układa, z różnych poziomów startują. Ja swoje dorosłe życie zbudowałam na przeciwieństwo mojego rodzinnego domu. Nie wyrosłam w jakiejś patologii, ale nie chciałam takiego życia dla siebie i naszych dzieci. Myślę, że mi się udało. Popełniłam masę błędów, ale ogólnie wychodzi na plus.

Nie wiem czy moje dzieci nie wyjadą za granicę, są dorosłe. Samodzielnie podejmują decyzje. Zobaczymy, ja nawet po cichu tego bym chciała. Nie wiem jak w Anglii, ale w Niemczech życie jest łatwiejsze dla przeciętnego człowieka. Czas pokaże.  Miłego dnia.

Offline

 

#109 2016-09-16 09:55:59

Elizabeth68
Member
Zarejestrowany: 2013-10-17
Posty: 1353

Re: Pozytywny dzień

Pozytywne:
1. Obudzilam sie! i jest piekna pogoda!
2. Widzialam byc moze fajne meble do mojego pokoju, dzis sie okaze;)
Jak nic nie kupie zmienie kartony haha
3. Jestem wysoce zmotywowna do NIC nie robienia i akceptuje to;)
4. Szukanie nowej agencji i stelii przenioslam na nastepny tydzen;)
5. Udalo mi sie zajrzec do ksiazki od niemca, cale 5 minut czytalam;)  dzis moze bedzie 10 minut haha

Pozdrawiam
Elizabeth i Misio w jednym wink

Offline

 

#110 2016-09-16 14:30:05

Oluchna
Member
Zarejestrowany: 2015-12-14
Posty: 58

Re: Pozytywny dzień

Elizabeth68 napisał:

Pozytywne:
1. Obudzilam sie! i jest piekna pogoda!
2. Widzialam byc moze fajne meble do mojego pokoju, dzis sie okaze;)
Jak nic nie kupie zmienie kartony haha
3. Jestem wysoce zmotywowna do NIC nie robienia i akceptuje to;)
4. Szukanie nowej agencji i stelii przenioslam na nastepny tydzen;)
5. Udalo mi sie zajrzec do ksiazki od niemca, cale 5 minut czytalam;)  dzis moze bedzie 10 minut haha

Pozdrawiam
Elizabeth i Misio w jednym wink

Oprócz błękitnego nieba,nic mi dzisiaj nie potrzeba - tak sobie podśpiewuję od kilku dni patrząc rano przez oknko.

Offline

 

#111 2016-11-07 14:53:19

AniaLis
Member
Zarejestrowany: 2016-11-07
Posty: 11

Re: Pozytywny dzień

To może ja od siebie trochę:

1. Z rana bieganie - naładowałam endorfiny
2. Porozmawiałam z przyjacielem smile
3. Zjadłam moje ukochane penne carbonara smile

Miłych dni wszystkim życzę! smile

Offline

 

#112 2017-05-15 10:43:29

roonka7
New member
Zarejestrowany: 2017-05-10
Posty: 6

Re: Pozytywny dzień

Dzisiejsze pozytywne strony:
Ciepło na zewnątrz - może w końcu przyszła wiosna
A po południu kino i kolacja z narzeczonym smile

Offline

 

Reklama

Podobne tematy :

Ulubione perfumy na co dzień - Cześc. Jakie są Wasze ulubione zapachy na co dzień? Jesli chodzi o mnie to uwielbiam Dior pure poison - aczkolwiek nie kupuję tak często z racji wysokiej ceny...

ah!! Co za dzień ! - Nowy temat ,wszystko co wam sie wydarzyło w pracy i nie tylko. Moze temat sie rozwinie ?!..czas pokaże.

10 marca Dzień Mężczyzny - [img]https://images-blogger-opensocial.googleusercontent.com/gadgets/proxy?url=http%3A%2F%2F3.bp.blogspot...

wolny dzień w tygodniu - Witam , czy często spotykacie się z wolnym dniem w tygodniu ? Oczywiście oprócz 2 godzin dziennie . Pracuję 2 lata i to moja pierwsza stella na której zaproponowano mi wolny dzień ...

Dzień dobry wszystkim - Olga - Witam wszystkie opiekunki. Czytam Was od trzech dni i postanowiłam się zarejestrować żeby dołączyć do Was.

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB

Polityka Prywatności i Polityka Cookies