Jak wygląda Boże Narodzenie Opiekunki/Opiekuna w pracy?

Czy przygotowujecie polskie dania wigilijne? Czy rodziny niemieckie szanują naszą tradycję wigilijną? Jak obchodzą święta Bożego Narodzenia PDP w Niemczech, w różnych regionach? A może przygotowujecie dla siebie osobno i dla PDP jej dania świąteczne? Podzielcie się, proszę swoimi doświadczeniami oraz menu świątecznym.

Potrzebujesz darmowej porady lub wsparcia innych Opiekunek ? Nie zwlekaj - dołacz do nas !!!

Reklama

Życie i przygody Opiekunek za granicą - aktualne tematy :

#1 2014-12-10 19:22:56

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1103

Jak wygląda Boże Narodzenie Opiekunki/Opiekuna w pracy?

Czy przygotowujecie polskie dania wigilijne? Czy rodziny niemieckie szanują naszą tradycję wigilijną? Jak obchodzą święta Bożego Narodzenia PDP w Niemczech, w różnych regionach? A może przygotowujecie dla siebie osobno i dla PDP jej dania świąteczne?
Podzielcie się, proszę swoimi doświadczeniami oraz menu świątecznym.

Offline

 

#2 2014-12-10 19:42:42

ulka
Member
Zarejestrowany: 2012-11-11
Posty: 326

Re: Jak wygląda Boże Narodzenie Opiekunki/Opiekuna w pracy?

Witaj Franciszka., dobre pytanie, oczywiście co kraj to obyczaj, Niemcy nie obchodzą tak świąt jak Polacy , jest zupelnie inna mentalność - minimalna kolacja , zazwyczaj mięsna lub kielbasiana:) do tego frytki i surówka . max 4 potrawy i oczywiście alkohol po kolacji,to są moje  opinie z pobytu w tym okresie  w Niemczech.
Oczywiście możesz sobie zrobić coś dla siebie postnego ,  nie widzę w tym problemu, pytanie jednak czy to będzie im smakować smile i czy wcześniej Cię nie ubiegną i nie kupią już gotowego zestawu wigilijnego  tylko do podgrzania ,........albo będziesz miała normalną kolację jak każdego dnia:) Wszystko zależy do jakiej rodziny trafiłaś?  Powodzenia!!!!

Offline

 

#3 2014-12-10 20:28:53

copyfield
Member
Od: Mława - Malbork
Zarejestrowany: 2013-06-12
Posty: 1659

Re: Jak wygląda Boże Narodzenie Opiekunki/Opiekuna w pracy?

Dwa razy byłem na "mojej" Stelli na wigilię, teraz 21 zmienia mnie kolega - zmiennik. Babka wydaje polecenie czyli jak zawsze. Biała kiełbasa na gorąco i do tego normalny talerz z wędlinami. Przywiązują wagę raczej do obiadu świątecznego. Czyli jak zwykle mrozi się kaczka. Zarówno na obecnej Stelli jak i poprzednich, ważniejsza była atmosfera i dekoracje niż to co na stole. Ciasta. Dzisiaj piekłem z babką pierniki nawet dobre bo jutro będą jak z kamienia. W sumie dużo kolęd z płyt i fajna atmosfera

Offline

 

#4 2014-12-10 20:52:59

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1677

Re: Jak wygląda Boże Narodzenie Opiekunki/Opiekuna w pracy?

Franciszka napisał:

Czy przygotowujecie polskie dania wigilijne? Czy rodziny niemieckie szanują naszą tradycję wigilijną? Jak obchodzą święta Bożego Narodzenia PDP w Niemczech, w różnych regionach? A może przygotowujecie dla siebie osobno i dla PDP jej dania świąteczne?
Podzielcie się, proszę swoimi doświadczeniami oraz menu świątecznym.

Się raczej nie nastawiaj big_smile Ja ostatnie i przedostatnie świeta spędzałam u mojej babci. Przygotowałam polską wigilię, opłatek, sianko, a babcia, która na codzien jest kochana , była bardzo zdziwiona i mało zainteresowana połamaniem się opłatkiem. Tak wiec nie warto lepic pierogów, organizowac opłatka itd.... Natomiast pierwszy dzien swiat to juz wypas, kaczka pieczona być musi!
Te świeta szczesliwie spędzam we własnym domu i podejmuje na wigilii 12 osób. Będzie i opłatek i karp i pierogi i wszystko będzie big_smile big_smile big_smile big_smile

Oddac jeszcze musze sprawiedliwość, że w ubiegłym roku babcia pojechała do synowej i syna na wigilię, a ja do ulubionej kolezanki , która pracowała niedaleko. Była prawdziwa wigilia, pysznosci na stole , prezenty i niesamowita atmosfera.

Offline

 

#5 2014-12-10 21:20:15

larysazajcew@gmail.com
Member
Zarejestrowany: 2013-09-26
Posty: 409

Re: Jak wygląda Boże Narodzenie Opiekunki/Opiekuna w pracy?

Franciszka napisał:

Czy przygotowujecie polskie dania wigilijne? Czy rodziny niemieckie szanują naszą tradycję wigilijną? Jak obchodzą święta Bożego Narodzenia PDP w Niemczech, w różnych regionach? A może przygotowujecie dla siebie osobno i dla PDP jej dania świąteczne?
Podzielcie się, proszę swoimi doświadczeniami oraz menu świątecznym.

w zeszłym roku ,,w pracy" Swięta obchodziłam,trochę stresowałam i nawet dziewczyn z Forum podpytywałam,żeby wtopy ew.uniknąć..Ale miło było,choć jakże inaczej,kolacja przygotowana przez córkę PDP(takie ,,koszyczki"z ciasta francuskiego z nadzieniem w postaci piersi kurczęcej z grzybami na gorąco ,misa sałat,fikuśny deser),smakowało..Ja się wychyliłam ,czyniąc zadość naszej tradycji,z rybą po grecku,również poszła na ,,hurra".Duuuużo ozdób,świecy,kolędy-oprawa o wiele ważniejsza niż kolacją!Po ułożeniu dziadków zostałam zaproszona do rodziny na drinka,i tyle..Pierwszy dzień-obiad wystawniejszy nieco,ciacho moje do kawy popołudniowej-i po Świętach..

Offline

 

#6 2014-12-10 23:19:54

matka najlepszego syna
Member
Od: PL/DE
Zarejestrowany: 2014-11-11
Posty: 200

Re: Jak wygląda Boże Narodzenie Opiekunki/Opiekuna w pracy?

Ja się z niczym nie wychylam...Moja babcia jest specyficzna - wszystko ma być dokładnie tak jak ona sobie umyśli. Wiem, że w drugi dzień świąt spotykamy się z rodziną w greckiej restauracji i później u nas kawa z tortem, który jest już od dawna zamówiony.
W sumie to wszystko mi obojętne - jestem w pracy - cała dla babci i co ma być to będzie! Czeam więc na jej dyspozycje!
Chętnie bym się z kimś spotkała, ale nie mogę nawiązać kontaktu z żadną opiekunką z okolicy.
Święta, święta ... i po świętach!

Ostatnio edytowany przez matka najlepszego syna (2014-12-11 06:56:23)

Offline

 

#7 2014-12-11 07:57:01

praca2014
New member
Zarejestrowany: 2014-12-11
Posty: 1

Re: Jak wygląda Boże Narodzenie Opiekunki/Opiekuna w pracy?

matka najlepszego syna napisał:

Ja się z niczym nie wychylam...Moja babcia jest specyficzna - wszystko ma być dokładnie tak jak ona sobie umyśli. Wiem, że w drugi dzień świąt spotykamy się z rodziną w greckiej restauracji i później u nas kawa z tortem, który jest już od dawna zamówiony.
W sumie to wszystko mi obojętne - jestem w pracy - cała dla babci i co ma być to będzie! Czeam więc na jej dyspozycje!
Chętnie bym się z kimś spotkała, ale nie mogę nawiązać kontaktu z żadną opiekunką z okolicy.
Święta, święta ... i po świętach!

Jestem pierwszy raz tutaj w pracy i trafilam na swieta nie mam zupelnie pojecia jak sie tutaj obchozi te swieta  jestem w Leverkusen babcia jest protestantka moze kto cos podpowie ? pozdrawiam

Offline

 

#8 2014-12-11 09:05:17

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1103

Re: Jak wygląda Boże Narodzenie Opiekunki/Opiekuna w pracy?

Dzięki serdeczne urszulko;-), copyfield, życzę kruchych i smacznych pierników;-), simonko udanej "apostolskiej" Wigilii;-), laryso dzięki za apetyczne "koszyczki";-) i Tobie spokojna, zorganizowana matko...;-). BUZIAKI dla WAS:D

Offline

 

#9 2014-12-11 12:36:08

bozencina50
Member
Zarejestrowany: 2014-09-22
Posty: 1307

Re: Jak wygląda Boże Narodzenie Opiekunki/Opiekuna w pracy?

Ja zeszłe świeta też spedzalam w Niemczech.Nie bylam zestresowana bo mniej więcej wiedziałam o co come in ( moja przyjaciółka była tu rok wcześniej).Czyli "szalu" nie było...W Wigiliję synowa PO zrobila "wystawny" obiad.Byla pieczona karkówka ,kielbasa i boczek ułożone na półmiskach .Ziemniaki ( obowiązkowo) ,zielona fasola z boczkiem ,kapusta ,czerwona , ogorki konserwowe i konserwowa dynia.Do tego jeszcze sosy.Potem podany został deser : puding i lody a w osobnych salaterkach Kirsche Gruetze podane na gorąco i to stanowiło polewę na lody.Zresztą bardzo ciekawa kombinacja:)
Cała rodzina zebrala się przy stole.Ubrani jakby szli na zakupy do super marketu ha.ha..kobiety , bo mężczyżni ok. Może być ,typowo po niemiecku w koszulach i spodniach.Najbardziej odświetnie ubrane byłyśmy my z babką.Ja nawiasem mówiąc wybrałam spokojną szarą sukienkę ( bo nie chciałam zbytnio odstawać:D big_smile od reszty pań wink ), w której to równie dobrze można isć do centrum handlowego , bo nie wiem czy była by on stosowna gdybym tu w Posce np. wybrała się w niej  na urodziny do cioci :)Dlaczego pisze o tych ubraniach? Bo ja uważam ,że jak idę do kogoś z wizytą nie wspomnę już o świętach , swoim odświętnym ubiorem wyrażam szacunek do gospodarzy lub jest to podkreslenie wyjątkowości spotkania ,którym to są rownież Swięta Bożego Narodzenia.Zresztą co nie omieszkałam powiedzieć babce ,która ,przyznała mi rację i  tylko skwitowała ,że nie rozumie tego nowego świata.Potem rozdane były prezenty( ja dostalam bon na zakupy w pobliskim sklepie odzieżowym UWAGA: o wrtosci 30 euro , ale i tak byłam zadowolon ,dobre i to:-)   )wnuczka zagrala na flecie  cichą noc..Pogadaliśmy troszkę i sie rozeszliśmy:-) :-) :-)
Wieczorem ok 18  była herbata i ciasto trochę bla , bla...A ok 21,30 pojechaliśmy na pasterkę.Pasterka ,  chociaż bardzo różna od naszej , bardzo mi się podobala.Oprawię artystyczną stanowił chor ( w ktorym śpiwał syn mojej PO ).Kazanie było wzruszające (sens zrozumiałam ,reszte sie domyśliłam ha,ha..)Było ok.Po prostu inaczej..Pierwszy dzień świąt mój i babki niczym się nie rożnił od dnia  powszedniego ,no może nie gotowalam:-) :-) :-) W drugi dzień świąt pojechałyśmy z babką na herbatę  i kolację do drugiego syna.Kolacja normalna .Na stole wedlina ,sery, łosoś wedzony ( z super marketu) .U tego syna pod choinką leżały wszystkie  nie rozpakowane jeszcze prezenty zong ale to chba była jego " fanaberia" bo u pirwszego wszyscy prezenty rozpakowywli przy stole i się cieszyli, przynajmniej tak to wyglądało ha,ha..
Święta ,święta i po świętach...
P.S. byłto to na wsi, ok 20 km od Leer.
Pa:-)

Offline

 

#10 2014-12-11 16:52:11

jogi45
Member
Zarejestrowany: 2013-03-15
Posty: 457

Re: Jak wygląda Boże Narodzenie Opiekunki/Opiekuna w pracy?

Jaki dom takie święta. W zeszłym roku w ostatniej chwili byłyśmy z babcią zaproszone do jej syna. Było wystawnie ale bez przepychu. Jakaś dziczyzna, chyba jeleń, ziemniaczki  2 rodzaje warzyw. Oprawa bardzo ładna, prezenty ciekawe. Wszystko trwało 2-3 godz i do domu. Następne dwa dni jak wszystkie inne dni tygodnia. babcia nie chciała Choinki i dekoracji, tylko Adwentskranz.
Teraz zostaję z babcią w domu. Myślę że będzie rybny obiad. Kolacja może bardziej wystawna w sensie większy wybór serów i wędlin do tych 2 kawałków chleba które zjadamy. Będzie lepsze, prawdziwe ciasto do kawy i większa ilość owoców. Pierniki i ciasteczka świąteczne długo nie poleżą bo moja demencyjna babcia pochłania takie rzeczy bez opamiętania. Pierwsze święto jak każdy inny dzień a w drugie na obiad i kawę przyjdzie p.o z zamówionym w knajpie posiłkiem i ciastem. Babcia nie ma nic przeciwko wystawności ale ja nie mam nastroju i ochoty tego wszystkiego robić.
Kombinuję jak się wieczorem wyrwać do koleżanki tutaj bo dziewczyny (cztery) już się umówi ły na wspólną polską kolację. Jakoś nie mam sumienia zostawić babci samej bo ona się boi a czasem robi głupoty. Mam jeszcze czas żeby się zastanowić i ew. zorganizować tak by było dobrze.

Wielkanoc miałam paskudną w Niemczech ale to był taki dom gdzie wszystko olewali. Po prostu byłam sama w domu bez żadnych specjalnych, świątecznych zakupów.

Ostatnio edytowany przez jogi45 (2014-12-11 16:53:44)

Offline

 

#11 2014-12-11 17:54:17

Elka now.
Member
Zarejestrowany: 2014-03-09
Posty: 183

Re: Jak wygląda Boże Narodzenie Opiekunki/Opiekuna w pracy?

Ubiegłe święta też tu spędzałam i rodzina zgodziła się na nasze polskie potrawy . Miałam trochę pracy , dużo pomagała mi synowa . Przygotowywałam łososia , kapustę z grzybami , krokiety , barszcz. Ciasta sernik , makowiec i makówki (śląska specjalność ). Ale to było wszystko na obiad . Jako tako wigilii nie było i tego mi bardzo brakowało. Na dwa dni świąteczne zrobiłam śląskie rolady, karkówka z piekarnika , czerwona kapusta , sałatki i kluski . Tak ,że jedzenia było masa. A zaraz  po świętach jeszcze robiłam typowy polski bigos . Chciałam , aby pokosztowali nasze polskie potrawy . W sumie wszystko się udało , ale tej atmosfery domowej bardzo mi brakowało. Ale obiecałam sobie,że w przyszłym roku na pewno spędze  święta z moimi dziećmi , które w tym roku znowu będą z teściami. Choć rodzina bardzo dla mnie miła jest . Dostałam od rodzinki 200E a od firmy 150 E. Ale w tym roku od firmy na razie nie słychać o żadnych pieniądzach , to nie wiem jak będzie .

Offline

 

#12 2014-12-11 19:41:02

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1103

Re: Jak wygląda Boże Narodzenie Opiekunki/Opiekuna w pracy?

Ciekawa lektura, dzięki wielkie, to daje obraz świąt na obczyźnie i widać po wpisach, że trudno opanować tęsknotę za domem, obojętne, czy rodzicielskim, czy własnym. Jeszcze raz serdecznie dziękuję bożencino-dziecino;-) i yogi45, ale nie bubu;-) oraz pracowitej Elce now. ;-) za Wasze wspomnienia świąteczne.

Offline

 

#13 2014-12-11 20:05:32

andrea
Member
Zarejestrowany: 2013-10-29
Posty: 415

Re: Jak wygląda Boże Narodzenie Opiekunki/Opiekuna w pracy?

Mój pierwszy wyjazd do pracy to była Szwajcaria i tam spędziłam święta Bożego Narodzenia i Nowy Rok, nigdy nie zapomnę jaka byłam głodna.
Potem postanowiłam sobie, że nigdy nie będę w święta na wyjeżdzie, ale w tym roku niestety wyszło inaczej, święta na obczyżnie, moje pierwsze święta w Niemczech, ale jest mi wszystko jedno jak będzie, za bogato na pewno nie będzie i dobrze, bo ja nie mam ochoty czegokolwiek przygotowywać.

Offline

 

#14 2014-12-11 20:39:19

Elka now.
Member
Zarejestrowany: 2014-03-09
Posty: 183

Re: Jak wygląda Boże Narodzenie Opiekunki/Opiekuna w pracy?

Mój sposób na  chandrę czy tęsknotę to zawsze była praca ,żeby nie mieć smutnych myśli . Ale każdy jest inny.Dziękuję za miłe słowa od Franciszki smile

Offline

 

#15 2014-12-11 20:52:47

matka najlepszego syna
Member
Od: PL/DE
Zarejestrowany: 2014-11-11
Posty: 200

Re: Jak wygląda Boże Narodzenie Opiekunki/Opiekuna w pracy?

Ludziki, co zostajecie na stellach! W wigilię  wymienimy wrażenia swiąteczne i wirtualnie podzielimy się opłatkiem, ponarzekamy, poplotkujemy...bedzie dobrze...trzeba się czymś zająć!

http://www.gif-paradies.de/gifs/ereignisse/weihnachten/advent/advent_0005.gif

Offline

 

#16 2014-12-11 22:34:20

arielka
Member
Zarejestrowany: 2014-09-08
Posty: 790

Re: Jak wygląda Boże Narodzenie Opiekunki/Opiekuna w pracy?

matka najlepszego syna napisał:

Ludziki, co zostajecie na stellach! W wigilię  wymienimy wrażenia swiąteczne i wirtualnie podzielimy się opłatkiem, ponarzekamy, poplotkujemy...bedzie dobrze...trzeba się czymś zająć!

http://www.gif-paradies.de/gifs/ereigni … t_0005.gif

Wpadnę do was przed wyjściem na Pasterkę smile

Offline

 

#17 2014-12-11 22:39:01

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1103

Re: Jak wygląda Boże Narodzenie Opiekunki/Opiekuna w pracy?

andrea napisał:

Mój pierwszy wyjazd do pracy to była Szwajcaria i tam spędziłam święta Bożego Narodzenia i Nowy Rok, nigdy nie zapomnę jaka byłam głodna.
Potem postanowiłam sobie, że nigdy nie będę w święta na wyjeżdzie, ale w tym roku niestety wyszło inaczej, święta na obczyżnie, moje pierwsze święta w Niemczech, ale jest mi wszystko jedno jak będzie, za bogato na pewno nie będzie i dobrze, bo ja nie mam ochoty czegokolwiek przygotowywać.

Andrea, jak to możliwe, żebyś w ogóle była głodna pracując i na dodatek w tak bogatej Szwajcarii i jeszcze w święta Bożego Narodzenia, to się po prostu w głowie nie mieści! Jakich potworów musiałaś spotkać! Może tacy jak z powieści F.Duerrenmatta " Wizyta starszej Pani".

Życie pokazuje, że trzeba samemu chronić i dbać o siebie. Nie można pozwolić, żeby pozbawiano nas tego, co nam się należy i trzeba po prostu stanowczo domagać się! To jest nic innego jak bezczelne oszczędzanie na nas, czyli po prostu okradanie nas. Myślę, że do tej pory te szwajcarskie potwory pozjadały się nawzajem, oczywiście z chytrości.

Trzymaj się ciepło i wpadaj na forum, tutaj wiele z nas spędza święta w pracy a im więcej nas na forum, tym weselej;-)), wpadaj tym bardziej, że będzie z nami...matka;-)

Offline

 

#18 2014-12-12 09:02:35

Elizabeth68
Member
Zarejestrowany: 2013-10-17
Posty: 1353

Re: Jak wygląda Boże Narodzenie Opiekunki/Opiekuna w pracy?

Moje swieta nie beda sie roznic niczym specjalnym od normalnegio dnia jezeli chodzi o zarelko;) moge kupic jeno ciasto lepsiejesze;)
wszystko co trzeba jest, zadnych wyglupow w robienie wigilijnych dan....
aaa i jeszcze zapalam swieczke co tydzien;)jeszcze dwie;)
I licze na to, ze dzieci wezma babcie na kilka godzin, w koncu to swieto rodzinne...
Najbardziej w swieta lubie prezenty, dostawac haha i smazone grzybki, wczesniej ususzone;)
W domu obchodze swieta ze wzgledu na matule, wiec tym bardziej tutaj nie bede swirowac, fajnie, milo ale jestem w pracy a nie w domu, dzien jak dzien, tylko bardziej kolorowy i brzuchy rosna;)

Offline

 

#19 2014-12-12 19:37:27

arielka
Member
Zarejestrowany: 2014-09-08
Posty: 790

Re: Jak wygląda Boże Narodzenie Opiekunki/Opiekuna w pracy?

Elizabeth68 napisał:

W domu obchodze swieta ze wzgledu na matule, wiec tym bardziej tutaj nie bede swirowac, fajnie, milo ale jestem w pracy a nie w domu, dzien jak dzien, tylko bardziej kolorowy i brzuchy rosna;)

A ja bym coś zrobiła świątecznego, dla siebie. Ubranie lepsze... świeżo umyte włosy... świeczka i stroik z gałązek... dobra kawa i czekolada... chwila na przeczytanie Ewangelii o narodzeniu Pana Jezusa i pomyślenia, co to dla mnie znaczy...
Zrobiłabym coś niecodziennego, to na co byłoby mnie stać... Może mogłabym pójść do kościoła na chwilę... Lubię wszystkie świąteczne okazje... smile Nie chciałabym stracić tego dnia.

Offline

 

#20 2014-12-12 20:02:27

paulina26
Member
Zarejestrowany: 2013-08-26
Posty: 90

Re: Jak wygląda Boże Narodzenie Opiekunki/Opiekuna w pracy?

Witajcie!
To beda moje pierwsze swieta w pracy w Niemczech, i nie wiem jak to wszystko bedzie wygladac, bo ciagle slysze inne wersje co do jedzenia, gosci, choinki (tak czy nie), a oplatka to w ogole nie bedzie. Ja juz uprzedzilam, ze zadnego miesa na Wigilie nie jem, przygotuje sobie cos naszego polskiego, i bede swietowac wedlug swojej tradycji. Rodzina, u ktorej jestem, ma taki zwyczaj, ze w Wigilie sie objadaja miechem, itd., a przez kolejne 2 dni Swiat nie gotuja zadnego obiadu, tylko jest popoludniowa kawa i ciasto, i kolacja:chleb i kielbasa. No i ogolnie wszystko ma wygladac tak, ze zwali sie tu cala rodzina na glowe PDP, a raczej moja, poniewaz to ja bede wszystko przygotowywac wedlug jej wskazowek, ponad 20 osob. Bo tak jest dla nich najwygodniej, zwalic sie do matki, nic nie trzeba w domu robic, ani sprzatac po gosciach, itd. Ja juz wstepnie zapowiedzialam, ze w pierwszy i drugi dzien swiat robie normalnie maly obiad dla siebie i PDP,a za tym ich ciastem nie przepadam, wiec pojde sobie do kolezanki, porozmawiam z rodzina a oni niech sie goszcza. Babcia cos tam marudzila, ze jak to, ze powinnam z nimi byc, a nie, itd., ale tak naprawde, to nie chodzi jej o mnie, tylko o obslugiwanie ich wszystkich. W koncu to bedzie rodzina, dzieci, wiec niech pomoga. To sa swieta, i ja tez chce inaczej je spedzic, a nie jak normalny dzien, a w sumie nienormalny, bo gorszy niz inne, tyle ludzi, zamieszanie, itd. Moja PDP codziennie porusza ten temat, nie potrafi zrozumiec, ze ja chce tez poswiecic troche czasu rodzinie. Powiedzialam, ze nakryje, przygotuje stol, wypije mala kawke i ich zostawie, bo to rodzinne swieta, a oni maja swoje sprawy, tematy, itd., i co mam siedziec i sie usmiechac przez kilka godzin (bo oni zawsze ze mna 2-3 zdania zamienia i tyle), no i oczywiscie obslugiwac! Oby te swieta jak najszybciej minely, i tuz po Nowym Roku wracam do PL. A co do prezentow to PDP juz nie raz mi sugerowala, ze oni nie maja takiego zwyczaju, wiec ja nic nie przygotowuje.
Milego wieczoru!

Offline

 

#21 2014-12-12 20:12:46

Elizabeth68
Member
Zarejestrowany: 2013-10-17
Posty: 1353

Re: Jak wygląda Boże Narodzenie Opiekunki/Opiekuna w pracy?

arielka napisał:

Elizabeth68 napisał:

W domu obchodze swieta ze wzgledu na matule, wiec tym bardziej tutaj nie bede swirowac, fajnie, milo ale jestem w pracy a nie w domu, dzien jak dzien, tylko bardziej kolorowy i brzuchy rosna;)

A ja bym coś zrobiła świątecznego, dla siebie. Ubranie lepsze... świeżo umyte włosy... świeczka i stroik z gałązek... dobra kawa i czekolada... chwila na przeczytanie Ewangelii o narodzeniu Pana Jezusa i pomyślenia, co to dla mnie znaczy...
Zrobiłabym coś niecodziennego, to na co byłoby mnie stać... Może mogłabym pójść do kościoła na chwilę... Lubię wszystkie świąteczne okazje... smile Nie chciałabym stracić tego dnia.

Mam galazki przystrojone;)ubiore sie przyzwoicie;)smakolyki kupie, chociaz teraz tez kupuje;) co do Biblii juz studiowalam ja wiele lat temu i szukalam wsrod wielu wyznan tzw. prawdy i doszlam  do wniosku, ze nie ma czegos takiego jak jedna prawdziwa religia...Jezus byl najprawdopodniej oswieconym czlowiekiem i niekonieczne taki jak go Chrzescijanie widza...takie jest moje zdanie...Biblia przez te 2 tysiace lat zostalala zmieniona, ze wiele opisow wg.mnie jest falszywych...jest wiele uniwersalnych prawd, ale tez sa przeklamiania...kto decydowal, ktore Pisma sa natchnione a ktore to apokryfy?
wystarczylo sie urodzic na innym kontynencie aby wierzyc w cos innego...
Reasumujac wierze, mam nadzieje, ze istnieje cos wiecej np. energia, Zrodlo, Sila Wyzsza, ale ja jej nie znam tak jak znaja "jedyna prawde" np. Chrzescijanie...jezeli w ogole znaja, bo jak spytac o szczegoly niewielu jest zorientowanych...
Ja z okazji swiat postaram sie byc bardziej cierrrpliwa:)bo mi czasem tego brakuje w tej pracy...

Pozdrawiam i spokojnego czasu Tobie i Innym zycze:)niezaleznie od religii, wyznania...
Elizabeth

Offline

 

#22 2014-12-12 23:46:19

arielka
Member
Zarejestrowany: 2014-09-08
Posty: 790

Re: Jak wygląda Boże Narodzenie Opiekunki/Opiekuna w pracy?

Elizabeth68 napisał:

[
Pozdrawiam i spokojnego czasu Tobie i Innym zycze:)niezaleznie od religii, wyznania...
Elizabeth

Fakt, wiara to trudna sprawa, brakuje nam "fizyczno-matematycznych" dowodów i pewności, że Bóg jest lub Go nie ma. Jednak gdyby dało sie to "udowodnić", zastosować jakiś wzór matematyczny, który by którąś z opcji potwierdził, to nie można by mówić o wierze...
Wierzyć to znaczy po prostu wierzyć, nie udowadniać... udowodnienie mówi o pewności, tu nie ma miejsca na "wierzę" wink
Ale ja nie miałam na myśli studiowania, tylko przeżywanie...

Boże Narodzenie, sama nazwa wskazuje co świętujemy, dlatego pisałam o czytaniu Pisma św., tego fragmentu o Narodzeniu  smile

A co do poszukiwań, szukanie prawdy trwa całe życie i często nie jest z łatwo gdy, przechodzi się przez czas zwątpienia...

Ja również życzę Wszystkim dobrego, ciepłego czasu. Święta są dla wszystkich big_smile

Offline

 

#23 2014-12-13 00:16:28

matka najlepszego syna
Member
Od: PL/DE
Zarejestrowany: 2014-11-11
Posty: 200

Re: Jak wygląda Boże Narodzenie Opiekunki/Opiekuna w pracy?

Najkrótsza, najprostsza i moim zdaniem najmądrzejsza definicja wiary: WIERZYĆ=NIE WIEDZIEĆ.

Offline

 

#24 2014-12-13 08:52:53

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1103

Re: Jak wygląda Boże Narodzenie Opiekunki/Opiekuna w pracy?

Proszę mi wierzyć, żeby dać wiarę trzeba zaufać, czyli przyjąć, że ma rację, chociaż brakuje dowodów na wiarygodność, żeby...uwierzyć.

Offline

 

#25 2014-12-13 09:06:45

Elizabeth68
Member
Zarejestrowany: 2013-10-17
Posty: 1353

Re: Jak wygląda Boże Narodzenie Opiekunki/Opiekuna w pracy?

matka najlepszego syna napisał:

Najkrótsza, najprostsza i moim zdaniem najmądrzejsza definicja wiary: WIERZYĆ=NIE WIEDZIEĆ.

To nie jest definicja, bo dalej nie wiem co znaczy wierzyc:)
Wiara wiaze sie z czesciowym poznaniem czegos oraz jest raczej tak ja to pojmuje przypuszczeniem, wiekszym lub mniejszym...w Biblii moze nie zacytuje dokladnie jest to "pewnosc rzeczy przyszlych"
Wierzyc nie widzac, to dla mnie kolejna ciekawa sprawa z Biblii, sadze ze napisana pod to aby podporzadkowac wiernych...
Nie musza zglebiac tajnikow wiary, wiedziec nic wiecej i to jest czyms pochwalanym....przez wieki Biblia byla zakazana dla wiernych, dostep mieli tylko Ci u wladz koscielnych....dlaczego? bo to co bylo w Biblii nie pokrywalo sie z tym czego nauczano...

Milego dnia
Pozdrawiam
Elizabeth

Offline

 

#26 2014-12-13 09:37:50

arielka
Member
Zarejestrowany: 2014-09-08
Posty: 790

Re: Jak wygląda Boże Narodzenie Opiekunki/Opiekuna w pracy?

Elizabeth68 napisał:

Wierzyc nie widzac, to dla mnie kolejna ciekawa sprawa z Biblii, sadze ze napisana pod to aby podporzadkowac wiernych...
Nie musza zglebiac tajnikow wiary, wiedziec nic wiecej i to jest czyms pochwalanym....przez wieki Biblia byla zakazana dla wiernych, dostep mieli tylko Ci u wladz koscielnych....dlaczego? bo to co bylo w Biblii nie pokrywalo sie z tym czego nauczano...

Nie da się wierzyć, nie znając tego w wierzysz.
Jednak w każdej religii człowiek staje przed tajemnicą, a ja w mojej (chrześcijaństwie) staję przed Tajemnicami wieloma - np Trójcą Świętą, Wcieleniem (to Boże Narodzenie), Zmartwychwstaniem. Nawet święci, którzy byli blisko Boga (dlatego zostali uznani za świętych) nie zrozumieli
do końca tych tajemnic podczas ziemskiego życia.

Biblia nie była czytana ( bo ludzie nie umieli czytać) lecz była dostępna. W tradycji ludowe przez obrazy i przekaz kapłanów. I oczywiście była rozumiana przez nauki/homilie i kazania.

A co do:

Nie musza zglebiac tajnikow wiary, wiedziec nic wiecej i to jest czyms pochwalanym

, przeciwnie to nic dobrego nie znać swojej wiary. Trudno wtedy żyć wg tego, czego nauczał Jezus. A on uczył przede wszystkim uczył kochać człowieka i Boga oraz żyć tak, żeby inni te miłość i pokój odczuli.
My mamy wręcz [i/] obowiązek [/i] poznawać swoją wiarę, bo tylko wtedy będziemy potrafili nią żyć.
To tak w skrócie wink

Ps. Nie wymądrzam się i nie pouczam, nie jestem teologiem, nie uczę religii, nie jestem siostrą zakonną i tym bardziej nie jestem księdzem wink wink
Jestem zwykłym człowiekiem, który po prostu usiłuje poznać swoją wiarę i nią żyć.

Offline

 

#27 2014-12-13 12:01:43

Elizabeth68
Member
Zarejestrowany: 2013-10-17
Posty: 1353

Re: Jak wygląda Boże Narodzenie Opiekunki/Opiekuna w pracy?

arielka napisał:

Elizabeth68 napisał:

Wierzyc nie widzac, to dla mnie kolejna ciekawa sprawa z Biblii, sadze ze napisana pod to aby podporzadkowac wiernych...
Nie musza zglebiac tajnikow wiary, wiedziec nic wiecej i to jest czyms pochwalanym....przez wieki Biblia byla zakazana dla wiernych, dostep mieli tylko Ci u wladz koscielnych....dlaczego? bo to co bylo w Biblii nie pokrywalo sie z tym czego nauczano...

Nie da się wierzyć, nie znając tego w wierzysz.
Jednak w każdej religii człowiek staje przed tajemnicą, a ja w mojej (chrześcijaństwie) staję przed Tajemnicami wieloma - np Trójcą Świętą, Wcieleniem (to Boże Narodzenie), Zmartwychwstaniem. Nawet święci, którzy byli blisko Boga (dlatego zostali uznani za świętych) nie zrozumieli
do końca tych tajemnic podczas ziemskiego życia.

Biblia nie była czytana ( bo ludzie nie umieli czytać) lecz była dostępna. W tradycji ludowe przez obrazy i przekaz kapłanów. I oczywiście była rozumiana przez nauki/homilie i kazania.

Nie, poczytaj a dowiesz sie, ze byl nawet zakaz posiadania Biblii...stad potem rozne odlamy chrzescijanstwa dlatego, ze nie zgadzali sie wykladnia KRK...
Sam zakaz to malo, ludzi przesladowano i mordowano, w imie Boga...
nauka o Trojcy i inne to dogmaty...KRK bazuje na Tradycji i Biblii...ale sa odlamy chrzescijan ktore bazuja tylko na Biblii...np. nauka o czysccu jest niebiblijna ( z tego Kosciol mial i ma niezla kase:) wiele nauk pochodzi z czasow zanim narodzil sie Jezus i maja zrodlo w tzw "poganstwie" jak to nazywa kosciol...
Przekaz Jezusa zostal totalnie wypaczony jak Konstantyn Wielki uczynil z chrzescijanstwa religie panstwowa...wtedy sie zaczelo pieklo dla myslacych inaczej...
Poczatkowo ksieza,kaplani mieli zony i rodzny, potem zrobil sie problem co jak ksiadz umrze, spadek,rodzina...?
Wszytsko rozbijalo sie o kase...

Nie chce wchodzic w szczegoly bo temat na inne forum:)
Pozdrawiam
Elizabeth

Offline

 

#28 2014-12-13 12:06:10

Elizabeth68
Member
Zarejestrowany: 2013-10-17
Posty: 1353

Re: Jak wygląda Boże Narodzenie Opiekunki/Opiekuna w pracy?

Franciszka napisał:

Proszę mi wierzyć, żeby dać wiarę trzeba zaufać, czyli przyjąć, że ma rację, chociaż brakuje dowodów na wiarygodność, żeby...uwierzyć.

Wierzysz na slepo we wszytsko co uslyszysz od kaplanow?
Skad wiesz co jest prawda a co mija sie z nauczaniem Jezusa?
Zeby to skonfronowac trzeba sie wglebic w zrodlo, zrodlem wiary chrzescijan jest Biblia, wtedy dopiero sie zaczyna otwieranie oczu, ze cos nie jest tak...

Offline

 

#29 2014-12-13 12:06:53

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1677

Re: Jak wygląda Boże Narodzenie Opiekunki/Opiekuna w pracy?

Elisabeth......bardzo Cię lubię!

Offline

 

#30 2014-12-13 12:09:14

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Jak wygląda Boże Narodzenie Opiekunki/Opiekuna w pracy?

arielka napisał:

Elizabeth68 napisał:

Wierzyc nie widzac, to dla mnie kolejna ciekawa sprawa z Biblii, sadze ze napisana pod to aby podporzadkowac wiernych...
Nie musza zglebiac tajnikow wiary, wiedziec nic wiecej i to jest czyms pochwalanym....przez wieki Biblia byla zakazana dla wiernych, dostep mieli tylko Ci u wladz koscielnych....dlaczego? bo to co bylo w Biblii nie pokrywalo sie z tym czego nauczano...

Nie da się wierzyć, nie znając tego w wierzysz.
Jednak w każdej religii człowiek staje przed tajemnicą, a ja w mojej (chrześcijaństwie) staję przed Tajemnicami wieloma - np Trójcą Świętą, Wcieleniem (to Boże Narodzenie), Zmartwychwstaniem. Nawet święci, którzy byli blisko Boga (dlatego zostali uznani za świętych) nie zrozumieli
do końca tych tajemnic podczas ziemskiego życia.

Biblia nie była czytana ( bo ludzie nie umieli czytać) lecz była dostępna. W tradycji ludowe przez obrazy i przekaz kapłanów. I oczywiście była rozumiana przez nauki/homilie i kazania.

A co do:

Nie musza zglebiac tajnikow wiary, wiedziec nic wiecej i to jest czyms pochwalanym

, przeciwnie to nic dobrego nie znać swojej wiary. Trudno wtedy żyć wg tego, czego nauczał Jezus. A on uczył przede wszystkim uczył kochać człowieka i Boga oraz żyć tak, żeby inni te miłość i pokój odczuli.
My mamy wręcz [i/] obowiązek [/i] poznawać swoją wiarę, bo tylko wtedy będziemy potrafili nią żyć.
To tak w skrócie wink

Ps. Nie wymądrzam się i nie pouczam, nie jestem teologiem, nie uczę religii, nie jestem siostrą zakonną i tym bardziej nie jestem księdzem wink wink
Jestem zwykłym człowiekiem, który po prostu usiłuje poznać swoją wiarę i nią żyć.

Arielko, też myślę tak jak TY. (co nie znaczy że każdy musi tak myśleć jak ja)

Ostatnio edytowany przez amelia (2014-12-13 12:11:13)

Offline

 

#31 2014-12-13 12:09:17

Elizabeth68
Member
Zarejestrowany: 2013-10-17
Posty: 1353

Re: Jak wygląda Boże Narodzenie Opiekunki/Opiekuna w pracy?

simona1961 napisał:

Elisabeth......bardzo Cię lubię!

tak?a tak mnie lubisz bo lubisz, czy za cos konkretnie?<zmieszanie>
Pozdrawiam
Elizabeth

Offline

 

#32 2014-12-13 13:25:15

bozencina50
Member
Zarejestrowany: 2014-09-22
Posty: 1307

Re: Jak wygląda Boże Narodzenie Opiekunki/Opiekuna w pracy?

Elizabeth68 napisał:

simona1961 napisał:

Elisabeth......bardzo Cię lubię!

tak?a tak mnie lubisz bo lubisz, czy za cos konkretnie?<zmieszanie>
Pozdrawiam
Elizabeth

Za odwagę ! , której prawdopodobnie sama nie ma.Strasznie mnie to wkurza tu na forum takie zdanie , które nie wiadomo co znaczy tak jak np. zupa z gwoździa ,czy inne tam....Nigdy nie wiem co autor ma na myśli ... nigdy nie wiem jak do tego się odnieść...czy dowalić ...czy na spokojnie..
W wyżej poruszanym temacie się nie wypowiadam bo nie mam zdania. W obu wypowiedziach jest dużo racji i muszę przyznać , że jestem pod wrażeniem obu bo obie  one dają wiele do myślenia.... każdy musi sobie sam odpowiedzieć. A jak nie odpowie to też dobrze... Żyjemy w końcu w wolnym Kraju , co by to nie znaczyło smile
Pozdrawiam Wszystkich tych małej wiary i tych dużej...i w ogóle Wszystkich tych co hejtują i biją brawo smile
P.S. matko najlepszego syna! będzie w końcu ta kawa????

Offline

 

#33 2014-12-13 13:35:25

andrea
Member
Zarejestrowany: 2013-10-29
Posty: 415

Re: Jak wygląda Boże Narodzenie Opiekunki/Opiekuna w pracy?

Przyznam się, że nie znam dobrze swojej chrześcijańskiej wiary, nawet nie wiem, czy w nią wierzę. Dla mnie jest obojętne w co kto wierzy, najważniejsze jest to, żeby było dobrym człowiekiem i drugiemu nie robił krzywdy.

Offline

 

#34 2014-12-13 13:45:31

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1677

Re: Jak wygląda Boże Narodzenie Opiekunki/Opiekuna w pracy?

Elizabeth68 napisał:

simona1961 napisał:

Elisabeth......bardzo Cię lubię!

tak?a tak mnie lubisz bo lubisz, czy za cos konkretnie?<zmieszanie>
Pozdrawiam
Elizabeth

Konkretnie, to za światopogląd big_smile

Offline

 

#35 2014-12-13 13:48:34

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1677

Re: Jak wygląda Boże Narodzenie Opiekunki/Opiekuna w pracy?

bozencina50 napisał:

Elizabeth68 napisał:

simona1961 napisał:

Elisabeth......bardzo Cię lubię!

tak?a tak mnie lubisz bo lubisz, czy za cos konkretnie?<zmieszanie>
Pozdrawiam
Elizabeth

Za odwagę ! , której prawdopodobnie sama nie ma.Strasznie mnie to wkurza tu na forum takie zdanie , które nie wiadomo co znaczy tak jak np. zupa z gwoździa ,czy inne tam....Nigdy nie wiem co autor ma na myśli ... nigdy nie wiem jak do tego się odnieść...czy dowalić ...czy na spokojnie..
W wyżej poruszanym temacie się nie wypowiadam bo nie mam zdania. W obu wypowiedziach jest dużo racji i muszę przyznać , że jestem pod wrażeniem obu bo obie  one dają wiele do myślenia.... każdy musi sobie sam odpowiedzieć. A jak nie odpowie to też dobrze... Żyjemy w końcu w wolnym Kraju , co by to nie znaczyło smile
Pozdrawiam Wszystkich tych małej wiary i tych dużej...i w ogóle Wszystkich tych co hejtują i biją brawo smile
P.S. matko najlepszego syna! będzie w końcu ta kawa????

Ma, ma odwagę. Post był skierowany nie do Ciebie, to po co sie wkurzasz i rozkminiasz co autor miał na myśli. Osoby zainteresowane wiedzą, to wystarczy:D  Jak sobie tak będziesz wszystko do serca brać, to Ci serce pęknie wreszcie, czego oczywiście nie zyczę. big_smile big_smile big_smile big_smile

Offline

 

#36 2014-12-13 13:59:26

bozencina50
Member
Zarejestrowany: 2014-09-22
Posty: 1307

Re: Jak wygląda Boże Narodzenie Opiekunki/Opiekuna w pracy?

simona1961 napisał:

bozencina50 napisał:

Elizabeth68 napisał:

tak?a tak mnie lubisz bo lubisz, czy za cos konkretnie?<zmieszanie>
Pozdrawiam
Elizabeth

Za odwagę ! , której prawdopodobnie sama nie ma ( Simona).Strasznie mnie to wkurza tu na forum takie zdanie , które nie wiadomo co znaczy tak jak np. zupa z gwoździa ,czy inne tam....Nigdy nie wiem co autor ma na myśli ... nigdy nie wiem jak do tego się odnieść...czy dowalić ...czy na spokojnie..
W wyżej poruszanym temacie się nie wypowiadam bo nie mam zdania. W obu wypowiedziach jest dużo racji i muszę przyznać , że jestem pod wrażeniem obu bo obie  one dają wiele do myślenia.... każdy musi sobie sam odpowiedzieć. A jak nie odpowie to też dobrze... Żyjemy w końcu w wolnym Kraju , co by to nie znaczyło smile
Pozdrawiam Wszystkich tych małej wiary i tych dużej...i w ogóle Wszystkich tych co hejtują i biją brawo smile
P.S. matko najlepszego syna! będzie w końcu ta kawa????

Ma, ma odwagę. Post był skierowany nie do Ciebie, to po co sie wkurzasz i rozkminiasz co autor miał na myśli. Osoby zainteresowane wiedzą, to wystarczy:D  Jak sobie tak będziesz wszystko do serca brać, to Ci serce pęknie wreszcie, czego oczywiście nie zyczę. big_smile big_smile big_smile big_smile

Eizabeth przepraszam miałam na myśli Simonę zaraz poprawię  mój post.
A Ty Simono o moje serce nie " peniaj" jest w dobrej kondycji , Po prostu MYŚLĘ WIĘC JESTEM, zawsze można mnie poprawić...nie każdy lubi" rżnąć głupa"i nie każdy jest w tym dobry...
Pozdrawiam big_smile
P.S. I nie bierz sobie tego do serca....

Ostatnio edytowany przez bozencina50 (2014-12-13 14:02:04)

Offline

 

#37 2014-12-13 14:05:15

Elizabeth68
Member
Zarejestrowany: 2013-10-17
Posty: 1353

Re: Jak wygląda Boże Narodzenie Opiekunki/Opiekuna w pracy?

bozencina50 napisał:

Elizabeth68 napisał:

simona1961 napisał:

Elisabeth......bardzo Cię lubię!

tak?a tak mnie lubisz bo lubisz, czy za cos konkretnie?<zmieszanie>
Pozdrawiam
Elizabeth

Za odwagę ! , której prawdopodobnie sama nie ma.Strasznie mnie to wkurza tu na forum takie zdanie , które nie wiadomo co znaczy tak jak np. zupa z gwoździa ,czy inne tam....Nigdy nie wiem co autor ma na myśli ... nigdy nie wiem jak do tego się odnieść...czy dowalić ...czy na spokojnie..
W wyżej poruszanym temacie się nie wypowiadam bo nie mam zdania. W obu wypowiedziach jest dużo racji i muszę przyznać , że jestem pod wrażeniem obu bo obie  one dają wiele do myślenia.... każdy musi sobie sam odpowiedzieć. A jak nie odpowie to też dobrze... Żyjemy w końcu w wolnym Kraju , co by to nie znaczyło smile
Pozdrawiam Wszystkich tych małej wiary i tych dużej...i w ogóle Wszystkich tych co hejtują i biją brawo smile
P.S. matko najlepszego syna! będzie w końcu ta kawa????

Nie jestem odwazna:) jestem trzesiportkiem;) hehe ale walcze z tym:)
np. sama tabliczka z napisem "zly pies" wystarczy zebym omijala dom haha
a burze, boje sie okrutnie:(
Dla mnie czyjas wiara, religia jest obojetna, super jak mu pomaga, ale moja tolernacja konczy sie gdy wymusza ona okreslone postepowanie na innych..
zyj i daj zyc innym...fanatyzm religijny rowniez chrzescijan moze wyrzadzic wiele zlego...
np. stosunek do ludzi innej orientacji, np. milosc ale Afrykanie precz...i to mieszanie sie w polityke, to juz w ogole nie biblijne;) hehe
o ktorej ten marsz PIS-u w Polsce?wink
Pozdrawiam
Elizabeth

Offline

 

#38 2014-12-13 14:16:01

Elizabeth68
Member
Zarejestrowany: 2013-10-17
Posty: 1353

Re: Jak wygląda Boże Narodzenie Opiekunki/Opiekuna w pracy?

simona1961 napisał:

Elizabeth68 napisał:

simona1961 napisał:

Elisabeth......bardzo Cię lubię!

tak?a tak mnie lubisz bo lubisz, czy za cos konkretnie?<zmieszanie>
Pozdrawiam
Elizabeth

Konkretnie, to za światopogląd big_smile

Hmm...sama nie wiem jaki mam swiatopoglad;)
Ale daze do wiekszego poznania...chcialabym znac prawde, ale pamietam slowa Daukszewicza "Prawda jest jak du...pa, kazdy ma swoja" haha
Do tego samego doszlam czytajac Biblie, poznajac inne wyznania...
Zalezy mi na spokoju ducha, spokoju w sercu....
Gdzies tam jest pewnie jedno ZRODLO wszystkich religii, i trzeba szukac tego co laczy a nie co dzieli, tolerancja i kompromis...
Jedna prawde znam, chodzi o WOLNOSC! a wolnosc to prawda, milosc, wybor, ludzie, doswiadczanie zycia, uzdrowienie duchowe i fizyczne...
Jest to trudne bo wiele mam w sobie leku, nie mniej jednak probuje...
Teraz pracuje nad cierpliwoscia i zyciem chwila...

Pozdrawiam
Elizabeth

Offline

 

#39 2014-12-13 14:41:07

arielka
Member
Zarejestrowany: 2014-09-08
Posty: 790

Re: Jak wygląda Boże Narodzenie Opiekunki/Opiekuna w pracy?

Elizabeth68 napisał:

wiele nauk pochodzi z czasow zanim narodzil sie Jezus i maja zrodlo w tzw "poganstwie" jak to nazywa kosciol...

Pozdrawiam
Elizabeth

To prawda, ale jaki każdy człowiek jest w relacji do Boga, zależy od tego jaki ma temperament, wychowanie (nie to religijne, lecz ogólne), zdolności itp. Tak samo religia, chrześcijaństwo zawiera elementy judaistyczne, starożytnych Greków... , bo łaska buduje na naturze.
Ale to są tylko elementy dodatkowe, w tym co najistotniejsze opiera się - chrześcijaństwo - na nauce Chrystusa.

Co do pieniędzy, majątków i niektórych księży... Świat już taki jest, że opiera się na tym co materialne. A księża, zakonnicy są tacy jak my, jedni wierni inni ...wiadomo jacy. Jednak ci nieuczciwi nie stanowią Kościoła.  Nie można generalizować, bo w ten sam sposób można by potraktować i opiekunki, jedne są uczciwe inne potrafią ukraść nawet drobiazgi, żeby się "wzbogacić", jedne zostawiają po sobie chlew, inne posprzątane. Ludzie są różni i tyle smile

Dzięki za miłą wymianę zdań, ale to, co powiedziałyśmy, rzeczywiście wystarczy smile

Offline

 

#40 2014-12-13 14:46:29

Elizabeth68
Member
Zarejestrowany: 2013-10-17
Posty: 1353

Re: Jak wygląda Boże Narodzenie Opiekunki/Opiekuna w pracy?

arielka napisał:

Elizabeth68 napisał:

wiele nauk pochodzi z czasow zanim narodzil sie Jezus i maja zrodlo w tzw "poganstwie" jak to nazywa kosciol...

Pozdrawiam
Elizabeth

To prawda, ale jaki każdy człowiek jest w relacji do Boga, zależy od tego jaki ma temperament, wychowanie (nie to religijne, lecz ogólne), zdolności itp. Tak samo religia, chrześcijaństwo zawiera elementy judaistyczne, starożytnych Greków... , bo łaska buduje na naturze.
Ale to są tylko elementy dodatkowe, w tym co najistotniejsze opiera się - chrześcijaństwo - na nauce Chrystusa.

Co do pieniędzy, majątków i niektórych księży... Świat już taki jest, że opiera się na tym co materialne. A księża, zakonnicy są tacy jak my, jedni wierni inni ...wiadomo jacy. Jednak ci nieuczciwi nie stanowią Kościoła.  Nie można generalizować, bo w ten sam sposób można by potraktować i opiekunki, jedne są uczciwe inne potrafią ukraść nawet drobiazgi, żeby się "wzbogacić", jedne zostawiają po sobie chlew, inne posprzątane. Ludzie są różni i tyle smile

Dzięki za miłą wymianę zdań, ale to, co powiedziałyśmy, rzeczywiście wystarczy smile

tak, kazdy ma swoja droge:)
a Gora jest jedna:)

Pozdrawiam
Elizabeth

Offline

 

#41 2014-12-13 15:20:17

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1677

Re: Jak wygląda Boże Narodzenie Opiekunki/Opiekuna w pracy?

bozencina50 napisał:

A Ty Simono o moje serce nie " peniaj" jest w dobrej kondycji , Po prostu MYŚLĘ WIĘC JESTEM, zawsze można mnie poprawić...nie każdy lubi" rżnąć głupa"i nie każdy jest w tym dobry...
Pozdrawiam big_smile
P.S. I nie bierz sobie tego do serca....

Zastanawiam sie, czy ta agresja to tak u Ciebie od dziecka,czy jest to efekt uboczny, niewdzięcznej pracy opiekunki?

P.s  Też Cię lubie :d

Offline

 

#42 2014-12-13 16:37:51

matka najlepszego syna
Member
Od: PL/DE
Zarejestrowany: 2014-11-11
Posty: 200

Re: Jak wygląda Boże Narodzenie Opiekunki/Opiekuna w pracy?

Elizabeth68   

kawa już wystygła!!! jest w innym wątku - moja stella-   nie mogę tak wszędzie swoich filiżanek i talerzyków rozstawiać, bo mnie wyrzucą za zaśmiecanie forum.
Ja dziś za przykładem swojej podopiecznej - dzionek w piżamie spędzam.
A teraz to mecz oglądam. Więc chwilowo bez odbioru ! będe po meczu.


A tu czasem chodzicie?
https://www.facebook.com/DeutschSeite?fref=photo

Ostatnio edytowany przez matka najlepszego syna (2014-12-13 16:41:01)

Offline

 

#43 2014-12-13 17:31:56

Elizabeth68
Member
Zarejestrowany: 2013-10-17
Posty: 1353

Re: Jak wygląda Boże Narodzenie Opiekunki/Opiekuna w pracy?

matka najlepszego syna napisał:

Elizabeth68   

kawa już wystygła!!! jest w innym wątku - moja stella-   nie mogę tak wszędzie swoich filiżanek i talerzyków rozstawiać, bo mnie wyrzucą za zaśmiecanie forum.
Ja dziś za przykładem swojej podopiecznej - dzionek w piżamie spędzam.
A teraz to mecz oglądam. Więc chwilowo bez odbioru ! będe po meczu.


A tu czasem chodzicie?
https://www.facebook.com/DeutschSeite?fref=photo

nie chodzicie;)
bylam, wypilam i sie zmylam cichaczem;) hehe

Offline

 

#44 2014-12-13 17:42:39

bozencina50
Member
Zarejestrowany: 2014-09-22
Posty: 1307

Re: Jak wygląda Boże Narodzenie Opiekunki/Opiekuna w pracy?

simona1961 napisał:

Zastanawiam sie, czy ta agresja to tak u Ciebie od dziecka,czy jest to efekt uboczny, niewdzięcznej pracy opiekunki?

P.s  Też Cię lubie :d

Ja agresywna...? raczej emocjonalna ...(ale nad tym pracuję) wink
Droga Simono równie dobrze mogłabym odwrócić to stwierdzenie...ale skoro mnie tak postrzegasz to coś w tym musi być.. Muszę to dobrze przeanalizować .
Hm.. możliwe ,że jest to wynikiem braku doświadczenia w  funkcjonowaniu w wirtualnym świecie...Nie umiem jeszcze zachować  dystansu. Stąd też  ta moja wypowiedż , że wkurza mnie......Pisałam już wcześniej , że zawsze miałam problem z odgadywaniem co autor miał na myśli... a zwłaszcza jak jego myśl składa się z jednego słowa czy zdania nie podkreślonego minkami wyrażającymi emocję. Chociaż w tym też nie jestem mocna . Nigdy nie lubiłam zagadek , kalamburów i itd...
W każdym bądź razie wezmę sobie ją (uwagę) pod" lupę" smile)
W temacie cyt" osoby zainteresowane...ja też jestem zaineresowana bo tworzę to forum na równi z innymi , nowymi i  starymi uczestnikami forum. W  temacie brania " do serca" już taka ze mnie " szczególistka" wink
To na tyle.
pozdrawiam . Też Cię lubię ale tak zwyczajnie , po ludzku ,bez minek
P.S. Twój post o koronie to było" mistrzostwo świata ", rozbawił mnie do łez.
a teraz ewakuuję się z tego wątku bo myślę , że nie taki  cel miała Franciszka zakładając  go big_smile
sorry matko .... wypiję zimną smile))) tam nie chadzam ale może się  niebawem wybiorę smile

Offline

 

#45 2014-12-13 20:54:06

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1103

Re: Jak wygląda Boże Narodzenie Opiekunki/Opiekuna w pracy?

Elizabeth68 napisał:

Franciszka napisał:

Proszę mi wierzyć, żeby dać wiarę trzeba zaufać, czyli przyjąć, że ma rację, chociaż brakuje dowodów na wiarygodność, żeby...uwierzyć.

Wierzysz na slepo we wszytsko co uslyszysz od kaplanow?
Skad wiesz co jest prawda a co mija sie z nauczaniem Jezusa?
Zeby to skonfronowac trzeba sie wglebic w zrodlo, zrodlem wiary chrzescijan jest Biblia, wtedy dopiero sie zaczyna otwieranie oczu, ze cos nie jest tak...

Elizabeth, czy Ty próbujesz mnie "oświecić";-), czy mi się tylko wydaje?

Offline

 

#46 2014-12-13 21:12:35

Elizabeth68
Member
Zarejestrowany: 2013-10-17
Posty: 1353

Re: Jak wygląda Boże Narodzenie Opiekunki/Opiekuna w pracy?

Franciszka napisał:

Elizabeth68 napisał:

Franciszka napisał:

Proszę mi wierzyć, żeby dać wiarę trzeba zaufać, czyli przyjąć, że ma rację, chociaż brakuje dowodów na wiarygodność, żeby...uwierzyć.

Wierzysz na slepo we wszytsko co uslyszysz od kaplanow?
Skad wiesz co jest prawda a co mija sie z nauczaniem Jezusa?
Zeby to skonfronowac trzeba sie wglebic w zrodlo, zrodlem wiary chrzescijan jest Biblia, wtedy dopiero sie zaczyna otwieranie oczu, ze cos nie jest tak...

Elizabeth, czy Ty próbujesz mnie "oświecić";-), czy mi się tylko wydaje?

alez skad;) probuje zmusic do myslenia;)zeby zaufac musze poznac...
Wielu chrzescijan czyta Biblie i zostali przy wierze, czy sa oswieceni?nie wiem...uwierzyli w pewna interpretacje;)hehe

Offline

 

#47 2014-12-13 21:50:12

aligator99
Member
Zarejestrowany: 2014-07-11
Posty: 94

Re: Jak wygląda Boże Narodzenie Opiekunki/Opiekuna w pracy?

Nienawidzę surówki ziemniaczanej , śledzi i jajek na twardo . Wystarczy że powącham i padam .

Jak przeżyję święta w Niemczech ;(

Offline

 

#48 2014-12-13 22:19:42

krysta63
Member
Zarejestrowany: 2011-12-28
Posty: 793

Re: Jak wygląda Boże Narodzenie Opiekunki/Opiekuna w pracy?

idz  na kebaba.Napewno w święta nigdy go nie jadłaś.


aligator99 napisał:

Nienawidzę surówki ziemniaczanej , śledzi i jajek na twardo . Wystarczy że powącham i padam .

Jak przeżyję święta w Niemczech ;(

Offline

 

#49 2014-12-13 22:47:05

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1103

Re: Jak wygląda Boże Narodzenie Opiekunki/Opiekuna w pracy?

Elizabeth68 napisał:

Franciszka napisał:

Elizabeth68 napisał:


Wierzysz na slepo we wszytsko co uslyszysz od kaplanow?
Skad wiesz co jest prawda a co mija sie z nauczaniem Jezusa?
Zeby to skonfronowac trzeba sie wglebic w zrodlo, zrodlem wiary chrzescijan jest Biblia, wtedy dopiero sie zaczyna otwieranie oczu, ze cos nie jest tak...

Elizabeth, czy Ty próbujesz mnie "oświecić";-), czy mi się tylko wydaje?

alez skad;) probuje zmusic do myslenia;)zeby zaufac musze poznac...
Wielu chrzescijan czyta Biblie i zostali przy wierze, czy sa oswieceni?nie wiem...uwierzyli w pewna interpretacje;)hehe

Wierzę, że jutro będzie dobry dzień;-)

Offline

 

#50 2014-12-14 12:16:21

bozencina50
Member
Zarejestrowany: 2014-09-22
Posty: 1307

Re: Jak wygląda Boże Narodzenie Opiekunki/Opiekuna w pracy?

krysta63 napisał:

idz  na kebaba.Napewno w święta nigdy go nie jadłaś.


aligator99 napisał:

Nienawidzę surówki ziemniaczanej , śledzi i jajek na twardo . Wystarczy że powącham i padam .

Jak przeżyję święta w Niemczech ;(

Krysta63 ale mnie rozbawiłaś big_smile big_smile ,nie mogę z Ciebie , już któryś raz.......big_smile big_smilebig_smile

Aligator99 zdradzisz nam w końcu co dostałaś w prezencie ? proooszę , umieram z ciekawości !
pozdrawiam smile)))

Ostatnio edytowany przez bozencina50 (2014-12-14 12:22:22)

Offline

 

#51 2014-12-14 21:11:52

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1103

Re: Jak wygląda Boże Narodzenie Opiekunki/Opiekuna w pracy?

krysta63 napisał:

idz  na kebaba.Napewno w święta nigdy go nie jadłaś.


aligator99 napisał:

Nienawidzę surówki ziemniaczanej , śledzi i jajek na twardo . Wystarczy że powącham i padam .

Jak przeżyję święta w Niemczech ;(

krysta63, nie myślałam, że zaproszenie na kebaba może doprowadzić mnie do płaczu...;-))

Offline

 

#52 2014-12-15 10:10:08

arnelmin
New member
Zarejestrowany: 2014-11-19
Posty: 2

Re: Jak wygląda Boże Narodzenie Opiekunki/Opiekuna w pracy?

Ja normalnie obchodziłam święta z rodziną niemiecką nawet dostałam od nich dość drogi prezent smile

Offline

 

#53 2014-12-15 21:53:41

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Jak wygląda Boże Narodzenie Opiekunki/Opiekuna w pracy?

arnelmin napisał:

Ja normalnie obchodziłam święta z rodziną niemiecką nawet dostałam od nich dość drogi prezent smile

Mam nadzieję, że wszyscy już sobie dokładnie wyobrazili te normalne święta...... lol

Offline

 

#54 2014-12-18 07:48:04

andrea
Member
Zarejestrowany: 2013-10-29
Posty: 415

Re: Jak wygląda Boże Narodzenie Opiekunki/Opiekuna w pracy?

spotkała mnie miła niespodzianka, w sobotę do domu, święta z rodziną

andrea napisał:

Mój pierwszy wyjazd do pracy to była Szwajcaria i tam spędziłam święta Bożego Narodzenia i Nowy Rok, nigdy nie zapomnę jaka byłam głodna.
Potem postanowiłam sobie, że nigdy nie będę w święta na wyjeżdzie, ale w tym roku niestety wyszło inaczej, święta na obczyżnie, moje pierwsze święta w Niemczech, ale jest mi wszystko jedno jak będzie, za bogato na pewno nie będzie i dobrze, bo ja nie mam ochoty czegokolwiek przygotowywać.

Offline

 

#55 2014-12-18 08:38:43

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1103

Re: Jak wygląda Boże Narodzenie Opiekunki/Opiekuna w pracy?

andrea napisał:

spotkała mnie miła niespodzianka, w sobotę do domu, święta z rodziną

andrea napisał:

Mój pierwszy wyjazd do pracy to była Szwajcaria i tam spędziłam święta Bożego Narodzenia i Nowy Rok, nigdy nie zapomnę jaka byłam głodna.
Potem postanowiłam sobie, że nigdy nie będę w święta na wyjeżdzie, ale w tym roku niestety wyszło inaczej, święta na obczyżnie, moje pierwsze święta w Niemczech, ale jest mi wszystko jedno jak będzie, za bogato na pewno nie będzie i dobrze, bo ja nie mam ochoty czegokolwiek przygotowywać.

To rzeczywiście nawet bardzo miła niespodzianka;-) Cieszę się, że spędzisz święta w domu, tak jak chciałaś;-))).

Offline

 

#56 2014-12-20 11:15:47

teresik
Member
Zarejestrowany: 2013-03-21
Posty: 111

Re: Jak wygląda Boże Narodzenie Opiekunki/Opiekuna w pracy?

Franciszka napisał:

andrea napisał:

spotkała mnie miła niespodzianka, w sobotę do domu, święta z rodziną

andrea napisał:

Mój pierwszy wyjazd do pracy to była Szwajcaria i tam spędziłam święta Bożego Narodzenia i Nowy Rok, nigdy nie zapomnę jaka byłam głodna.
Potem postanowiłam sobie, że nigdy nie będę w święta na wyjeżdzie, ale w tym roku niestety wyszło inaczej, święta na obczyżnie, moje pierwsze święta w Niemczech, ale jest mi wszystko jedno jak będzie, za bogato na pewno nie będzie i dobrze, bo ja nie mam ochoty czegokolwiek przygotowywać.

To rzeczywiście nawet bardzo miła niespodzianka;-) Cieszę się, że spędzisz święta w domu, tak jak chciałaś;-))).

WITAM to super że bedziesz w domku na Świeta  smile Życze wspaniałych Świat w gronie rodzinki    smile  Ja też bede w domku smile   pozdrowionka

Offline

 

#57 2014-12-20 12:52:48

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1453

Re: Jak wygląda Boże Narodzenie Opiekunki/Opiekuna w pracy?

Nawiązując do tytułu wątku smile
Po raz pierwszy spędzam święta w DE i parę rzeczy całkowicie mi nieznanych do tej pory rzuciło mi się w oczy. Codziennie przy sprzyjającej pogodzie robię swoją rundkę rowerem, żeby kości rozruszać i rzuciły mi się w oczy dekoracje świąteczne w oknach. Nie chodzi o takie tradycyjne, czyli szopki, aniołki, dzwoneczki, bałwanki czy gwiazdki, ale o te żołnierzyki-paskudy:

http://src.discounto.de/pics/Angebot/37745/57000_Nussknacker-Trommler-37745_xxl.jpg

Sobie myślę, no Niemcy to znani są z różnych ogrodowych krasnali, piesków i innego dziadostwa, ale te żołnierzyki na święta to przesada. No chyba jak postrach dla dzieciaków, żeby słodyczy nie wyjadały. Tutaj gdzie jestem stoją na komodzie dwa takie egzemplarze: jeden malutki, drugi dosyć słusznych rozmiarów. Pytam więc dzisiaj babcię, co to za tradycja jakaś, może jakąś legendę mają z tym związaną, albo coś. A ona mi mówi, że to DZIADEK DO ORZECHÓW big_smile big_smile big_smile
No uśmiałam się po pachy, a babcia zdziwiona, że nie wiedziałam big_smile

Inną sprawą, która mi się rzuciła w oczy to fakt, że w sklepach wypychają towary z kilkudniowym terminem ważności. W końcu święta idą: naród wykupi wszystko jak leci. I tym sposobem kupiłam w czwartek mleko z terminem ważności do środy sad sad i mimo, że sprawdzałam terminy, ten był najdłuższy sad

Offline

 

#58 2014-12-20 14:22:30

larysazajcew@gmail.com
Member
Zarejestrowany: 2013-09-26
Posty: 409

Re: Jak wygląda Boże Narodzenie Opiekunki/Opiekuna w pracy?

ewal8 napisał:

Nawiązując do tytułu wątku smile
Po raz pierwszy spędzam święta w DE i parę rzeczy całkowicie mi nieznanych do tej pory rzuciło mi się w oczy. Codziennie przy sprzyjającej pogodzie robię swoją rundkę rowerem, żeby kości rozruszać i rzuciły mi się w oczy dekoracje świąteczne w oknach. Nie chodzi o takie tradycyjne, czyli szopki, aniołki, dzwoneczki, bałwanki czy gwiazdki, ale o te żołnierzyki-paskudy:

http://src.discounto.de/pics/Angebot/37 … 45_xxl.jpg

Sobie myślę, no Niemcy to znani są z różnych ogrodowych krasnali, piesków i innego dziadostwa, ale te żołnierzyki na święta to przesada. No chyba jak postrach dla dzieciaków, żeby słodyczy nie wyjadały. Tutaj gdzie jestem stoją na komodzie dwa takie egzemplarze: jeden malutki, drugi dosyć słusznych rozmiarów. Pytam więc dzisiaj babcię, co to za tradycja jakaś, może jakąś legendę mają z tym związaną, albo coś. A ona mi mówi, że to DZIADEK DO ORZECHÓW big_smile big_smile big_smile
No uśmiałam się po pachy, a babcia zdziwiona, że nie wiedziałam big_smile

Inną sprawą, która mi się rzuciła w oczy to fakt, że w sklepach wypychają towary z kilkudniowym terminem ważności. W końcu święta idą: naród wykupi wszystko jak leci. I tym sposobem kupiłam w czwartek mleko z terminem ważności do środy sad sad i mimo, że sprawdzałam terminy, ten był najdłuższy sad

https://www.youtube.com/watch?v=EymssSErv_Q
Nie tylko dla Niemców Dziadek do orzechów to rekwizyt jak najbardziej Bożonarodzeniowy- w Rosji ten balet otwiera obowiązkowo styczniowy repertuar w Bolszoj(czyli na prawosławne Boże Narodzenie),w długie zimowe wieczory polecam,muzyka czarodziejska...

Offline

 

#59 2014-12-20 20:09:39

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1103

Re: Jak wygląda Boże Narodzenie Opiekunki/Opiekuna w pracy?

Mnie także P. Czajkowski oczarowuje w "Dziadku do orzechów" swoją piękną formą muzyczną, światem dziecięcych marzeń w wyjątkową noc bożonarodzeniową. Widać, że bardzo dobrze znał ten świat;-)

Offline

 

#60 2014-12-20 22:50:56

arielka
Member
Zarejestrowany: 2014-09-08
Posty: 790

Re: Jak wygląda Boże Narodzenie Opiekunki/Opiekuna w pracy?

Franciszka napisał:

Mnie także P. Czajkowski oczarowuje w "Dziadku do orzechów" swoją piękną formą muzyczną, światem dziecięcych marzeń w wyjątkową noc bożonarodzeniową. Widać, że bardzo dobrze znał ten świat;-)

W Poznaniu wczoraj też Dziadek do orzechów... pełna opera,masa dzieciaków przeżywających już samo podniesienie kurtyny smile
Idą święta!

Offline

 

#61 2014-12-21 11:06:15

DanusiaS
Member
Zarejestrowany: 2013-12-19
Posty: 418

Re: Jak wygląda Boże Narodzenie Opiekunki/Opiekuna w pracy?

Witam wszystkich serdecznie smile

Święta spędzę w domku w moim kochanym Poznaniu smile Dziś czekam za zmienniczką , a jutro już do Pl .
Życzę zdrowych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia smile

Offline

 

#62 2014-12-21 11:19:11

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1453

Re: Jak wygląda Boże Narodzenie Opiekunki/Opiekuna w pracy?

DanusiaS napisał:

Witam wszystkich serdecznie smile

Święta spędzę w domku w moim kochanym Poznaniu smile Dziś czekam za zmienniczką , a jutro już do Pl .
Życzę zdrowych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia smile

Danusiu, jeszcze raz miłego i ciepłego świętowania. Szczęśliwej podróży do domu, megaprezentów pod choinkę, spełnienia marzeń, dużo zdrowia, samych słonecznych dni i co najmniej takiej spokojnej atmosfery:

http://www.numizmatyczny.pl/photo/kominek.gif

Offline

 

#63 2014-12-21 11:49:18

arielka
Member
Zarejestrowany: 2014-09-08
Posty: 790

Re: Jak wygląda Boże Narodzenie Opiekunki/Opiekuna w pracy?

DanusiaS napisał:

Witam wszystkich serdecznie smile

Święta spędzę w domku w moim kochanym Poznaniu smile Dziś czekam za zmienniczką , a jutro już do Pl .
Życzę zdrowych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia smile

No to zobaczysz jak pięknie podświetlony jest pl. Wolności smile
.. i bima świąteczna jeździ smile

Offline

 

#64 2014-12-21 14:40:09

teresik
Member
Zarejestrowany: 2013-03-21
Posty: 111

Re: Jak wygląda Boże Narodzenie Opiekunki/Opiekuna w pracy?

DanusiaS napisał:

Witam wszystkich serdecznie smile

Święta spędzę w domku w moim kochanym Poznaniu smile Dziś czekam za zmienniczką , a jutro już do Pl .
Życzę zdrowych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia smile

Życze szcześliwej podróży   i Zdrowych spokojnych Świąt Bożego  Narodzenia w gronie rodzinki  smile                            JA JESZCZE DO WTORKU I TEŻ DO DOMKU JADE  smile POZDROWIONKA  smile

Offline

 

#65 2014-12-21 15:21:04

DanusiaS
Member
Zarejestrowany: 2013-12-19
Posty: 418

Re: Jak wygląda Boże Narodzenie Opiekunki/Opiekuna w pracy?

Dziekuję Wam pieknie dziewczyny smile
Co do podświetlonego Poznania , placu Woności , oraz bimby to wyczytałam na e-poznan pl.
Syn mi zdaje relacje telefoniczne hehe z tego co sie dzieje smile
Buziaki przesyłam gorace smile

Offline

 

#66 2014-12-22 17:50:12

klija
Member
Zarejestrowany: 2014-12-16
Posty: 43

Re: Jak wygląda Boże Narodzenie Opiekunki/Opiekuna w pracy?

Zwracam się do moich koleżanek po "fachu" z prośbą o poradę. Znalazłam się w dość nietypowej sytuacji - mój Podopieczny trafił do szpitala i niestety zostanie tam przez okres świąt. Jeden z jego synów wraz z małżonką zapowiedzieli się już wcześniej, że przyjadą w Heiligabend i zostaną do piątku włącznie. Nie lubię ich ale czego się nie robi dla swojego podopiecznego. W pierwotnej wersji miałam przygotować jakieś dobre ciacho i trochę rybek na wigilijną kolację - jego synowa miała przygotować obiad na pierwszy dzień świąt. Nie ukrywam, że w tej chwili powietrze ze mnie zeszło i nie chce mi się chcieć. Tym bardziej, że nie wiem jak moja sytuacja będzie wyglądała po Nowym Roku - oni jeszcze nie zdeklarowali się w sprawie podwyżki, którą otrzymali z mojej firmy. Ale znając ich "oszczędność" będą szukać tańszego rozwiązania. Do czego zmierzam - kompletnie nie mam ochoty na przygotowywanie czegokolwiek i "obsługę" gości - co zrobiłybyście na moim miejscu??? Może któraś z Was miał podobne doświadczenia???

Offline

 

#67 2014-12-22 18:02:55

iza46
Member
Zarejestrowany: 2012-09-07
Posty: 1482

Re: Jak wygląda Boże Narodzenie Opiekunki/Opiekuna w pracy?

klija napisał:

Zwracam się do moich koleżanek po "fachu" z prośbą o poradę. Znalazłam się w dość nietypowej sytuacji - mój Podopieczny trafił do szpitala i niestety zostanie tam przez okres świąt. Jeden z jego synów wraz z małżonką zapowiedzieli się już wcześniej, że przyjadą w Heiligabend i zostaną do piątku włącznie. Nie lubię ich ale czego się nie robi dla swojego podopiecznego. W pierwotnej wersji miałam przygotować jakieś dobre ciacho i trochę rybek na wigilijną kolację - jego synowa miała przygotować obiad na pierwszy dzień świąt. Nie ukrywam, że w tej chwili powietrze ze mnie zeszło i nie chce mi się chcieć. Tym bardziej, że nie wiem jak moja sytuacja będzie wyglądała po Nowym Roku - oni jeszcze nie zdeklarowali się w sprawie podwyżki, którą otrzymali z mojej firmy. Ale znając ich "oszczędność" będą szukać tańszego rozwiązania. Do czego zmierzam - kompletnie nie mam ochoty na przygotowywanie czegokolwiek i "obsługę" gości - co zrobiłybyście na moim miejscu??? Może któraś z Was miał podobne doświadczenia???

Najlepiej ustal z nimi,ze robisz polska Rotebetesuppe/barszcz czerwony/i rybe z jakas surowka.Dziadka nie ma ,wiec postanowilas po polsku gotowac.Moze sami sie domysla,ze nie jestes sluzaca?W pierwszy dzien zaproponuj wolne dla siebie a drugi wyjscie do restauracji.Sama uprzedz ich i nie czekaj:)ja tez mialam raz do czynienia z 4 dzieci pdp ,chcieli przyjsc na gotowe.Ja mialam robic salatke ziemniaczana,kielbasy grzac,nakryc do stolu na 9osob i jeszcze aktywizowac dziadka ,karmic go i przebierac pampersy .Wkurzylam sie i z miejsca mowie,ze nie mam czasu i nie znam przepisu na te salatki.Przyszli ,posiekali ziemniaki,doprawili a ja barszcz ugotowalam z ruskimi uszkami lol

Offline

 

#68 2014-12-22 18:15:12

klija
Member
Zarejestrowany: 2014-12-16
Posty: 43

Re: Jak wygląda Boże Narodzenie Opiekunki/Opiekuna w pracy?

iza46 napisał:

klija napisał:

Zwracam się do moich koleżanek po "fachu" z prośbą o poradę. Znalazłam się w dość nietypowej sytuacji - mój Podopieczny trafił do szpitala i niestety zostanie tam przez okres świąt. Jeden z jego synów wraz z małżonką zapowiedzieli się już wcześniej, że przyjadą w Heiligabend i zostaną do piątku włącznie. Nie lubię ich ale czego się nie robi dla swojego podopiecznego. W pierwotnej wersji miałam przygotować jakieś dobre ciacho i trochę rybek na wigilijną kolację - jego synowa miała przygotować obiad na pierwszy dzień świąt. Nie ukrywam, że w tej chwili powietrze ze mnie zeszło i nie chce mi się chcieć. Tym bardziej, że nie wiem jak moja sytuacja będzie wyglądała po Nowym Roku - oni jeszcze nie zdeklarowali się w sprawie podwyżki, którą otrzymali z mojej firmy. Ale znając ich "oszczędność" będą szukać tańszego rozwiązania. Do czego zmierzam - kompletnie nie mam ochoty na przygotowywanie czegokolwiek i "obsługę" gości - co zrobiłybyście na moim miejscu??? Może któraś z Was miał podobne doświadczenia???

Najlepiej ustal z nimi,ze robisz polska Rotebetesuppe/barszcz czerwony/i rybe z jakas surowka.Dziadka nie ma ,wiec postanowilas po polsku gotowac.Moze sami sie domysla,ze nie jestes sluzaca?W pierwszy dzien zaproponuj wolne dla siebie a drugi wyjscie do restauracji.Sama uprzedz ich i nie czekaj:)ja tez mialam raz do czynienia z 4 dzieci pdp ,chcieli przyjsc na gotowe.Ja mialam robic salatke ziemniaczana,kielbasy grzac,nakryc do stolu na 9osob i jeszcze aktywizowac dziadka ,karmic go i przebierac pampersy .Wkurzylam sie i z miejsca mowie,ze nie mam czasu i nie znam przepisu na te salatki.Przyszli ,posiekali ziemniaki,doprawili a ja barszcz ugotowalam z ruskimi uszkami lol

Hehh - to sa Niemcy i nie liczyłabym na ich domyślność - rozumieją bardzo wybiórczo i to co jest dla nich wygodne. Poza tym jak mogę proponować wolne dla siebie - jeżeli od kilku dni nic nie robię poza opieką nad kotem smile. Wydaje mi się zasadne przygotowywanie czegoś gdyby był mój PDP, mogłabym nawet dołożyć do tego pełną obsługę stołu i przyklejony uśmiech ale w takiej sytuacji ...

Offline

 

#69 2014-12-22 19:06:34

Elizabeth68
Member
Zarejestrowany: 2013-10-17
Posty: 1353

Re: Jak wygląda Boże Narodzenie Opiekunki/Opiekuna w pracy?

klija napisał:

iza46 napisał:

klija napisał:

Zwracam się do moich koleżanek po "fachu" z prośbą o poradę. Znalazłam się w dość nietypowej sytuacji - mój Podopieczny trafił do szpitala i niestety zostanie tam przez okres świąt. Jeden z jego synów wraz z małżonką zapowiedzieli się już wcześniej, że przyjadą w Heiligabend i zostaną do piątku włącznie. Nie lubię ich ale czego się nie robi dla swojego podopiecznego. W pierwotnej wersji miałam przygotować jakieś dobre ciacho i trochę rybek na wigilijną kolację - jego synowa miała przygotować obiad na pierwszy dzień świąt. Nie ukrywam, że w tej chwili powietrze ze mnie zeszło i nie chce mi się chcieć. Tym bardziej, że nie wiem jak moja sytuacja będzie wyglądała po Nowym Roku - oni jeszcze nie zdeklarowali się w sprawie podwyżki, którą otrzymali z mojej firmy. Ale znając ich "oszczędność" będą szukać tańszego rozwiązania. Do czego zmierzam - kompletnie nie mam ochoty na przygotowywanie czegokolwiek i "obsługę" gości - co zrobiłybyście na moim miejscu??? Może któraś z Was miał podobne doświadczenia???

Najlepiej ustal z nimi,ze robisz polska Rotebetesuppe/barszcz czerwony/i rybe z jakas surowka.Dziadka nie ma ,wiec postanowilas po polsku gotowac.Moze sami sie domysla,ze nie jestes sluzaca?W pierwszy dzien zaproponuj wolne dla siebie a drugi wyjscie do restauracji.Sama uprzedz ich i nie czekaj:)ja tez mialam raz do czynienia z 4 dzieci pdp ,chcieli przyjsc na gotowe.Ja mialam robic salatke ziemniaczana,kielbasy grzac,nakryc do stolu na 9osob i jeszcze aktywizowac dziadka ,karmic go i przebierac pampersy .Wkurzylam sie i z miejsca mowie,ze nie mam czasu i nie znam przepisu na te salatki.Przyszli ,posiekali ziemniaki,doprawili a ja barszcz ugotowalam z ruskimi uszkami lol

Hehh - to sa Niemcy i nie liczyłabym na ich domyślność - rozumieją bardzo wybiórczo i to co jest dla nich wygodne. Poza tym jak mogę proponować wolne dla siebie - jeżeli od kilku dni nic nie robię poza opieką nad kotem smile. Wydaje mi się zasadne przygotowywanie czegoś gdyby był mój PDP, mogłabym nawet dołożyć do tego pełną obsługę stołu i przyklejony uśmiech ale w takiej sytuacji ...

No wiesz, to raczej nie Twoja wina, ze dziadkowi sie pogorszylo...
Musisz sama zdecydowac...
Ja na pewno nie robilabym kolacji dla calej rodziny, mam w umowie tylko PDP...moge zrobic ewentualnie kawe i ciastka na stol postawic;)
Masz wolne, to wliczone jest w opieke jak wliczone sa zawalone noce, czy wiecej pracy przy PDP bo stan sie pogorszyl...
Utrzymujesz czystosc i czekasz na to co bedzie...agnecja kaze zjechac, jedziesz, dziadek wraca znowu do opieki...
Jak tak to pojmuje....

Albo kup ciasto, jeno ryby usmaz;)
albo tylko kup ciasto;)
albo kup ciasto i ryby gotowe;)hehe
albo zrob cos dla siebie co lubisz i mozesz ich ewentualnie poczestowac;)
albo agencja zadzwoni i zuruck nach Hause;)

No to milego wybierania opcji;)
Pozdrawiam
Elizabeth

Offline

 

#70 2014-12-22 19:20:30

klija
Member
Zarejestrowany: 2014-12-16
Posty: 43

Re: Jak wygląda Boże Narodzenie Opiekunki/Opiekuna w pracy?

Elizabeth68 napisał:

klija napisał:

iza46 napisał:


Najlepiej ustal z nimi,ze robisz polska Rotebetesuppe/barszcz czerwony/i rybe z jakas surowka.Dziadka nie ma ,wiec postanowilas po polsku gotowac.Moze sami sie domysla,ze nie jestes sluzaca?W pierwszy dzien zaproponuj wolne dla siebie a drugi wyjscie do restauracji.Sama uprzedz ich i nie czekaj:)ja tez mialam raz do czynienia z 4 dzieci pdp ,chcieli przyjsc na gotowe.Ja mialam robic salatke ziemniaczana,kielbasy grzac,nakryc do stolu na 9osob i jeszcze aktywizowac dziadka ,karmic go i przebierac pampersy .Wkurzylam sie i z miejsca mowie,ze nie mam czasu i nie znam przepisu na te salatki.Przyszli ,posiekali ziemniaki,doprawili a ja barszcz ugotowalam z ruskimi uszkami lol

Hehh - to sa Niemcy i nie liczyłabym na ich domyślność - rozumieją bardzo wybiórczo i to co jest dla nich wygodne. Poza tym jak mogę proponować wolne dla siebie - jeżeli od kilku dni nic nie robię poza opieką nad kotem smile. Wydaje mi się zasadne przygotowywanie czegoś gdyby był mój PDP, mogłabym nawet dołożyć do tego pełną obsługę stołu i przyklejony uśmiech ale w takiej sytuacji ...

No wiesz, to raczej nie Twoja wina, ze dziadkowi sie pogorszylo...
Musisz sama zdecydowac...
Ja na pewno nie robilabym kolacji dla calej rodziny, mam w umowie tylko PDP...moge zrobic ewentualnie kawe i ciastka na stol postawic;)
Masz wolne, to wliczone jest w opieke jak wliczone sa zawalone noce, czy wiecej pracy przy PDP bo stan sie pogorszyl...
Utrzymujesz czystosc i czekasz na to co bedzie...agnecja kaze zjechac, jedziesz, dziadek wraca znowu do opieki...
Jak tak to pojmuje....

Albo kup ciasto, jeno ryby usmaz;)
albo tylko kup ciasto;)
albo kup ciasto i ryby gotowe;)hehe
albo zrob cos dla siebie co lubisz i mozesz ich ewentualnie poczestowac;)
albo agencja zadzwoni i zuruck nach Hause;)

No to milego wybierania opcji;)
Pozdrawiam
Elizabeth

Misiowata już prawie wiem co powinnam zrobić ...smile

Offline

 

#71 2014-12-22 19:21:27

matka najlepszego syna
Member
Od: PL/DE
Zarejestrowany: 2014-11-11
Posty: 200

Re: Jak wygląda Boże Narodzenie Opiekunki/Opiekuna w pracy?

Powiedz, że nie masz czasu ani głowy, żeby w tej sytuacji gotowac - bo dziadek w szpitalu i się denerwujesz i musisz go odwiedzic i oni też powinni co najmniej pół dnia wszpitalu spędzić!

Offline

 

#72 2014-12-22 19:40:02

Elizabeth68
Member
Zarejestrowany: 2013-10-17
Posty: 1353

Re: Jak wygląda Boże Narodzenie Opiekunki/Opiekuna w pracy?

klija napisał:

Misiowata już prawie wiem co powinnam zrobić ...smile

Jak juz to Michaela;)
wiec co zrobisz? cool

Offline

 

#73 2014-12-22 20:00:20

klija
Member
Zarejestrowany: 2014-12-16
Posty: 43

Re: Jak wygląda Boże Narodzenie Opiekunki/Opiekuna w pracy?

Wybacz Droga Michaelo to przejęzycznie - pisząc Misiowata miałam na myśli Michaela - co zrobię? hymmm a więc idąc a Twoją radą:
Albo kupię ciasto, jeno ryby usmażę;)
albo tylko kupię ciasto;)
albo kupię ciasto i ryby gotowe;)haha
albo zrobię cos dla siebie co lubię i może ich ewentualnie poczestuję;)
a telefon od Agencji odbiorę ewentualnie po świętach ...

Offline

 

#74 2014-12-22 20:08:11

krysta63
Member
Zarejestrowany: 2011-12-28
Posty: 793

Re: Jak wygląda Boże Narodzenie Opiekunki/Opiekuna w pracy?

ja bym ugościła ich paluszkami rybnymi "Iglo"to też ryba do tego ich ulubiona kartofelsalat a na deser lebkuchen ze sklepu.
Ale by się zajadali.

Offline

 

#75 2014-12-22 20:13:45

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Jak wygląda Boże Narodzenie Opiekunki/Opiekuna w pracy?

klija napisał:

Wybacz Droga Michaelo to przejęzycznie - pisząc Misiowata miałam na myśli Michaela - co zrobię? hymmm a więc idąc a Twoją radą:
Albo kupię ciasto, jeno ryby usmażę;)
albo tylko kupię ciasto;)
albo kupię ciasto i ryby gotowe;)haha
albo zrobię cos dla siebie co lubię i może ich ewentualnie poczestuję;)
a telefon od Agencji odbiorę ewentualnie po świętach ...

Ja bym zrobiła tak. Powiedziałabym: Fajnie że przyjeżdżacie . Zapewne będziecie coś gotować to ja przy Was też coś zjem i nie będę musiała gotować. To jedyna okazja aby odpocząć. Jak dziadziuś wróci, to będę wypoczęta aby znów się nim zająć. Absolutnie nie robiła bym nawet kawy, chyba że wspólnie ale tylko na chwilkę i nie dotrzymywała bym im towarzystwa dłużej niż pół godziny.

Offline

 

#76 2014-12-22 20:33:55

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1103

Re: Jak wygląda Boże Narodzenie Opiekunki/Opiekuna w pracy?

Fakt, że przyjeżdżają oznacza jedynie, że przyjeżdżają nic więcej. Z wrodzonej uprzejmości poinformuj ich, że będąc sama w tej chwili nie masz głowy do przygotowań świątecznych. Cała ta sytuacja z PDP jest dla Ciebie trudna i myślisz o wyjeździe do domu. Masz nadzieję, że przywiozą dla siebie coś do jedzenia, bo do tej pory nawet specjalnych zakupów nie robiłaś.

Offline

 

#77 2014-12-22 21:19:31

Elizabeth68
Member
Zarejestrowany: 2013-10-17
Posty: 1353

Re: Jak wygląda Boże Narodzenie Opiekunki/Opiekuna w pracy?

klija napisał:

Wybacz Droga Michaelo to przejęzycznie - pisząc Misiowata miałam na myśli Michaela - co zrobię? hymmm a więc idąc a Twoją radą:
Albo kupię ciasto, jeno ryby usmażę;)
albo tylko kupię ciasto;)
albo kupię ciasto i ryby gotowe;)haha
albo zrobię cos dla siebie co lubię i może ich ewentualnie poczestuję;)
a telefon od Agencji odbiorę ewentualnie po świętach ...

Wybaczam, zaliczam sie do misiowatych co prawda, ale musze ciut pomarudzic;)
Z wygladu to nie, moze brzusio lekko;)ale z powolnoscia czasem;) z leniuchiowaniem;) ze musze wsio przemyslec;)
I taka mnie czasem ociezalosc bierze haha jak ide to tuppp, tuppp, tuppp

Chcialam pomoc babci zrobic cos do jedzenia, bo oglada TV i widac zglodniala od kolacji...zeszlam, bo tlukla sie niesamowicie...po kolacji juz jej tak nie towarzysze, tylko czuwam, oczywiscie caly czas gada ze jest sama, mimo spacerow, grania razem, ogladania TV, wspolnych posilkow..bosz....kazala mi spadac...pokazuje gdzie ser i chce wyjac ladnie to mi wyrwala...agresywna bardzo...usiadlam i rozwiazywalam krzyzowke, oczywiscie znalazla sol co jej nie powinna znalezc i przesadzila, bo ma swoja, zeby za duzo nie sypac...
Zagryzam zeby i  nie moge patrzec jak cos robi do jedzenia, to duszenie, macanie pomidorow jeszcze zapakowanych gdy sa luzem...nie da sie wytlumaczyc, w koncu pokroilam jej polowke co zostala z jej kolacji, bo ja jadlam co innego...
Jak jest w kuchni to mam nerwa, bo rozklada np. brudne naczynia ze zmywarki i wyciera je;) po prostu mowiac prosto gmera w tym jedzeniu a ja jestem obrzydliwa na takie cos, wiec pilnuje co i jak robi...
Albo wyciaga rozne artykuly i rozklada inaczej, np. znalazla babke na swieta i pcha ja do chlebaka, chleb wywala, cyrk mi robi w kuchni...
Dzis kupilam banany jeszcze zielone, no musiala je rozprawiczyc i ulozyc po swojemu, przekladajac w te i nazad, no wrze we mnie bo beda sie sine robic...
Czy ja mam cos nie tak z glowa, przesadzam,  wiem, ze to choroba, ale moze jestem przewrazliwiona?
Grrr....

Pozdrawiam
Zly Zly Misiek

Offline

 

#78 2014-12-22 21:42:14

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Jak wygląda Boże Narodzenie Opiekunki/Opiekuna w pracy?

Elizabeth68 napisał:

klija napisał:

Wybacz Droga Michaelo to przejęzycznie - pisząc Misiowata miałam na myśli Michaela - co zrobię? hymmm a więc idąc a Twoją radą:
Albo kupię ciasto, jeno ryby usmażę;)
albo tylko kupię ciasto;)
albo kupię ciasto i ryby gotowe;)haha
albo zrobię cos dla siebie co lubię i może ich ewentualnie poczestuję;)
a telefon od Agencji odbiorę ewentualnie po świętach ...

Wybaczam, zaliczam sie do misiowatych co prawda, ale musze ciut pomarudzic;)
Z wygladu to nie, moze brzusio lekko;)ale z powolnoscia czasem;) z leniuchiowaniem;) ze musze wsio przemyslec;)
I taka mnie czasem ociezalosc bierze haha jak ide to tuppp, tuppp, tuppp

Chcialam pomoc babci zrobic cos do jedzenia, bo oglada TV i widac zglodniala od kolacji...zeszlam, bo tlukla sie niesamowicie...po kolacji juz jej tak nie towarzysze, tylko czuwam, oczywiscie caly czas gada ze jest sama, mimo spacerow, grania razem, ogladania TV, wspolnych posilkow..bosz....kazala mi spadac...pokazuje gdzie ser i chce wyjac ladnie to mi wyrwala...agresywna bardzo...usiadlam i rozwiazywalam krzyzowke, oczywiscie znalazla sol co jej nie powinna znalezc i przesadzila, bo ma swoja, zeby za duzo nie sypac...
Zagryzam zeby i  nie moge patrzec jak cos robi do jedzenia, to duszenie, macanie pomidorow jeszcze zapakowanych gdy sa luzem...nie da sie wytlumaczyc, w koncu pokroilam jej polowke co zostala z jej kolacji, bo ja jadlam co innego...
Jak jest w kuchni to mam nerwa, bo rozklada np. brudne naczynia ze zmywarki i wyciera je;) po prostu mowiac prosto gmera w tym jedzeniu a ja jestem obrzydliwa na takie cos, wiec pilnuje co i jak robi...
Albo wyciaga rozne artykuly i rozklada inaczej, np. znalazla babke na swieta i pcha ja do chlebaka, chleb wywala, cyrk mi robi w kuchni...
Dzis kupilam banany jeszcze zielone, no musiala je rozprawiczyc i ulozyc po swojemu, przekladajac w te i nazad, no wrze we mnie bo beda sie sine robic...
Czy ja mam cos nie tak z glowa, przesadzam,  wiem, ze to choroba, ale moze jestem przewrazliwiona?
Grrr....

Pozdrawiam
Zly Zly Misiek

Oj kochana, z głową to ma babka!. Ja jestem cierpliwa ale chyba nie tak jak Ty, bo albo ja bym ją ustawiła, albo by mnie oglądała.  Też nie jestem w stanie jadać czegoś co było poprzednio macane przez inne osoby a szczególnie przez staruszków i brudasów. Nie pozwalam w kuchni rządzić staruchom szczególnie tym z ikontynencją i gonię aby myli ręce albo wynocha z kuchni.

Mój ostatni  dziadek (rządzący i nieustępliwy) musiał zrezygnować z mycia rąk w kuchni, bo miał straszną grzybicę na pazurach. Właściwie to nie miał paznokci (zżarł mu je grzyb) , podchodził do zlewu w kuchni , najczęściej podczas przyrządzania obiadu, opłukiwał te pazury , trzepotał nimi a potem wycierał w ścierkę od naczyń.
Zwracałam uwagę, że to nie higieniczne ale skutkowało na krótko, to zrobiłam awanturę, że nie życzę sobie  takiego mycia, że to jest obrzydliwe, że nie będę pięć razy na dzień dezynfekować zlewu i wymieniać ścierek, że nie mam zamiaru nabawić się grzybicy, że jak chce mnie jeszcze oglądać , to niech załatwia mycie rąk w łazience, a jak nie może tam iść to mu miskę z wodą przyniosę.
Myślałam, że mnie nie posłucha albo zrobi mi awanturę ale nie! Skulił uszy i wyszedł do łazienki.  O dziwo zapamiętał i nie psocił więcej. smile

Ostatnio edytowany przez amelia (2014-12-22 21:45:39)

Offline

 

#79 2014-12-22 21:59:38

Elizabeth68
Member
Zarejestrowany: 2013-10-17
Posty: 1353

Re: Jak wygląda Boże Narodzenie Opiekunki/Opiekuna w pracy?

amelia napisał:

Oj kochana, z głową to ma babka!. Ja jestem cierpliwa ale chyba nie tak jak Ty, bo albo ja bym ją ustawiła, albo by mnie oglądała.  Też nie jestem w stanie jadać czegoś co było poprzednio macane przez inne osoby a szczególnie przez staruszków i brudasów. Nie pozwalam w kuchni rządzić staruchom szczególnie tym z ikontynencją i gonię aby myli ręce albo wynocha z kuchni.

Mój ostatni  dziadek (rządzący i nieustępliwy) musiał zrezygnować z mycia rąk w kuchni, bo miał straszną grzybicę na pazurach. Właściwie to nie miał paznokci (zżarł mu je grzyb) , podchodził do zlewu w kuchni , najczęściej podczas przyrządzania obiadu, opłukiwał te pazury , trzepotał nimi a potem wycierał w ścierkę od naczyń.
Zwracałam uwagę, że to nie higieniczne ale skutkowało na krótko, to zrobiłam awanturę, że nie życzę sobie  takiego mycia, że to jest obrzydliwe, że nie będę pięć razy na dzień dezynfekować zlewu i wymieniać ścierek, że nie mam zamiaru nabawić się grzybicy, że jak chce mnie jeszcze oglądać , to niech załatwia mycie rąk w łazience, a jak nie może tam iść to mu miskę z wodą przyniosę.
Myślałam, że mnie nie posłucha albo zrobi mi awanturę ale nie! Skulił uszy i wyszedł do łazienki.  O dziwo zapamiętał i nie psocił więcej. smile

Moja babcia jest czysta, nie ma jeszcze pampersow, ale i tak nie wezme sera co go macnela...
Ona za 5 minut nie pamieta...wiec gadanie o higienie nic nie pomoze...Alzheimer...i jeszcze inne choroby...
generalnie ladnie rozklada czyste naczynia ze zmywarki, ale nie odroznia tych brudnych czasami...chyba...
bo jak porozkladala raz a potem po kolacji wlozylam nowe to byla oburzona czemu nie umyje normalnie;) a potem te naczynia zniknely ze zmywarki;)
wiec nie wiem czy nie zrobila tego lekko je wycierajac, zeby tam bylo pusto;)ja i tak potem wiecej naczyc tam wlozylam bo nie wiedzialam ktore byly nie umyte;)wiec sie raczej nie oszczedza, bo laduje wiecej...
prawie 22:00 jeszcze siedzi...jak jej powiem, ze pora spac, zrobi na odwrot...wink
ale przezyje, generalnie chodzi wczesnie spac...moze to tez ten wiatr wzmaga niepokoj...malo mi zaluzji nie urwie...

Pozdrawiam
Elizabeth

i juz nic nie pamieta, jeszcze pytala czy nie jestem glodna:)ojjj koszmarna ta choroba...wiele cierpliwosci trzeba...

Ostatnio edytowany przez Elizabeth68 (2014-12-22 22:23:57)

Offline

 

#80 2014-12-23 20:10:30

jolki
Member
Zarejestrowany: 2013-11-13
Posty: 427

Re: Jak wygląda Boże Narodzenie Opiekunki/Opiekuna w pracy?

Jutro wyjeżdżam na święta do moich rodziców. A tam, nie mam dostępu do internetu.
Już dziś, pragnę Wam złożyć świąteczne życzenia.
I muszę Wam powiedzieć, że bardzo się do Was przywiązałam. Jesteście kochani, niesiecie pomoc i dobre słowo, i to zupełnie bezinteresownie.
Życzę Wam zdrowych i spokojnych świąt, bez względu gdzie i z kim jesteście. Dużo zdrowia, odpoczynku, harmonii wewnętrznej i radości.
Oby te święta były dla Was wyjątkowe i pełne nadziei.
Jola

Ostatnio edytowany przez jolki (2014-12-23 20:10:51)

Offline

 

#81 2014-12-23 20:39:27

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Jak wygląda Boże Narodzenie Opiekunki/Opiekuna w pracy?

jolki napisał:

Jutro wyjeżdżam na święta do moich rodziców. A tam, nie mam dostępu do internetu.
Już dziś, pragnę Wam złożyć świąteczne życzenia.
I muszę Wam powiedzieć, że bardzo się do Was przywiązałam. Jesteście kochani, niesiecie pomoc i dobre słowo, i to zupełnie bezinteresownie.
Życzę Wam zdrowych i spokojnych świąt, bez względu gdzie i z kim jesteście. Dużo zdrowia, odpoczynku, harmonii wewnętrznej i radości.
Oby te święta były dla Was wyjątkowe i pełne nadziei.
Jola

Wszystkiego naj.......

Offline

 

#82 2014-12-24 00:00:22

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1103

Re: Jak wygląda Boże Narodzenie Opiekunki/Opiekuna w pracy?

jolki napisał:

Jutro wyjeżdżam na święta do moich rodziców. A tam, nie mam dostępu do internetu.
Już dziś, pragnę Wam złożyć świąteczne życzenia.
I muszę Wam powiedzieć, że bardzo się do Was przywiązałam. Jesteście kochani, niesiecie pomoc i dobre słowo, i to zupełnie bezinteresownie.
Życzę Wam zdrowych i spokojnych świąt, bez względu gdzie i z kim jesteście. Dużo zdrowia, odpoczynku, harmonii wewnętrznej i radości.
Oby te święta były dla Was wyjątkowe i pełne nadziei.
Jola

Jolki, My też Ciebie bardzo kochamy smile i nie wyobrażamy sobie forum bez Ciebie a wspaniały nastrój tych Świąt niech wypełni Twój dom i Twoje serce i pomyślności w każdej dziedzinie niech będzie coraz więcej.

Offline

 

#83 2015-01-09 18:05:42

Kasssia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-27
Posty: 76

Re: Jak wygląda Boże Narodzenie Opiekunki/Opiekuna w pracy?

Tak podkreślacie, że w Niemczech wigilia jest mięsna. Tak naprawdę tylko u nas jest postna i to też tylko zwyczaj, a nie przepis prawa kościelnego. Dobrych kilka lat temu jak znieśli obowiązkowy post w Wigilię. Chociaż niektórzy powiedzą, że w kościele katolickim każda tradycja, która ma więcej jak 40 lat staje się obowiązującym prawem

Offline

 

#84 2015-03-21 11:19:37

Yagga66
Member
Zarejestrowany: 2013-07-28
Posty: 756

Re: Jak wygląda Boże Narodzenie Opiekunki/Opiekuna w pracy?

A w UK nie ma wigili, to normalny dzien pracy.
Dopiero w Boże Narodzenie robi się lunch z indykiem i pieczonymi ziemniakami.
A za oknem  zielona trawa i kwiatki rosną.
Tutaj nie ma świąt, dlatego ja na każde jade do Polski...

Offline

 

#85 2015-03-30 14:53:01

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1407

Re: Jak wygląda Boże Narodzenie Opiekunki/Opiekuna w pracy?

A dla mnie najważniejsze, żeby spędzać czas z ludźmi, których lubię i jest mi wszystko jedno czy to wigilia w Anglii czy w Egipcie, bądź Wielkanoc w Koziej Wólce czy w lesie. Ludzie są najważniejsi i niedobrze mi się robi jak myślę o zasranej Wielkanocy w towarzystwie, którego nie lubię, na które mam wręcz alergię, już mnie wszystko swędzi, jak tylko o tym pomyślałam. Czekam na pozew, wręczę staremu i powiem: "rozwodzimy się, nie idę do twojej rodziny na cholerne, wielkanocne śniadanie." Jezu, kiedy ja będę mogła to w końcu powiedzieć???? Czy zdążę przed niedzielą?

Offline

 

Reklama

Podobne tematy :

Nowy praktyczny blog o pracy opiekunki w Niemczech - Witam, tym razem ja zapraszam na mój blog o pracy jako opiekunka osób starszych i asystent osoby niepełnosprawnej w Niemczech http://nieocenioneopiekunki...

Opiekunki UK - Witam, "nowa" na forum - wybaczcie ewentualne uchybienia "miejscowej" etykiecie :) Myślę poważnie o wyjeździe jako opiekunka (UK ze względu na język)...

Zakupy dla podopiecznego i opiekunki - Jeszcze jedna kwestia - zakupy. Kto je robi rodzina czy my ? Czy mamy wpływ na to co będzie zakupione ? Czy chodzimy na zakupy same ? A może razem z rodziną ? Jaki mniej więcej budżet rodziny przeznaczają na cotygodniowe zakupy ? Czy to co dostajecie na zakupy od rodzin starcza wam czy nie ? Co najczęściej kupujecie ?

Opieka nad osobą starszą a stan psychiczny opiekunki/opiekuna - Opieka nad osobami starszymi to zajęcie wymagające bardzo dobrej kondycji. Dbając o dobro osoby wymagającej opieki należy pamiętać również o swoim dobrostanie...

Odpowiedzialnosc cywilna za szkody wyrzadzone podczas pracy - Jak moge sie ubezpieczyc wl od odpowiedzialnosci cywilnej?

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB

Polityka Prywatności i Polityka Cookies