PREZENTY od Opiekunek dla PDP - czy to jest ZWYCZAJ?

W wielu miejscach pracy spotkałam się z takim zachowaniem Opiekunek. Po przyjeździe na miejsce pracy wyjmowały z walizek prezenty: dla PDP a nawet dla Rodziny...

Potrzebujesz darmowej porady lub wsparcia innych Opiekunek ? Nie zwlekaj - dołacz do nas !!!

Reklama

Życie i przygody Opiekunek za granicą - aktualne tematy :

#1 2014-11-21 10:04:15

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1103

PREZENTY od Opiekunek dla PDP - czy to jest ZWYCZAJ?

W wielu miejscach pracy spotkałam się z takim zachowaniem Opiekunek. Po przyjeździe na miejsce pracy wyjmowały z walizek prezenty: dla PDP a nawet dla Rodziny. Czy takie zachowanie jest przyjęte przez większość Opiekunek?

Offline

 

#2 2014-11-21 12:11:20

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: PREZENTY od Opiekunek dla PDP - czy to jest ZWYCZAJ?

Franciszka napisał:

W wielu miejscach pracy spotkałam się z takim zachowaniem Opiekunek. Po przyjeździe na miejsce pracy wyjmowały z walizek prezenty: dla PDP a nawet dla Rodziny. Czy takie zachowanie jest przyjęte przez większość Opiekunek?

Nie koniecznie. Jak mnie żegnają z prezencikiem . (jakieś perfumki czy szmpan, albo np. 20 E w kopercie z ładnym bilecikiem) to następnym razem kupuję np. cukierki czekoladowe z ajerkoniakiem w  niewielkiej ilości, np. 5szt. które zawijam w jakąś przezroczystą folię z kokardką). Raz po dłuższym okresie pobytu , jako prezent Bożonarodzeniowy przywiozłam pdp. słoiczek dżemu własnej roboty, raz mały słoiczek miodu. Jeśli wiem, że rodzinna nie wyraża swojego podziękowania, to też nie daję  nic.

Nawet jak kupię 20 dkg cukierków a atmosfera nie skłania do wdzięczności, to sama je zjadam.

Kiedyś przywiozłam nie zjedzone po drodze kanapki ze schabowym i też mi wpałaszowali, aż mlaskali.
Trzeba wyczuć sytuację, bo nie każda rodzina uznaje nawet cukierki. Po prostu niektórzy mają wstręt do wszystkiego co polskie.

W każdym razie nigdy nie zawożę żadnych  prezentów , jak jadę pierwszy raz. No chyba że będą święta , to na wszelki wypadek biorę np. paczkę ptasiego mleczka.

Kiedyś zabrałam sobie parę kilo jabłek z mojego ogrodu, bo je uwielbiam. Poczęstowałam dziadka a resztę sobie schowałam i sama podjadałam. ( gdybym nie jechała swoim autem , też bym tego nie ciągała.

Nie uznaję wożenia jakiś przypraw czy polskich zupek w proszku, chyba że mnie ktoś o to poprosi i oczywiście zapłaci.

Offline

 

#3 2014-11-21 13:23:42

ania1968
Member
Zarejestrowany: 2014-08-02
Posty: 450

Re: PREZENTY od Opiekunek dla PDP - czy to jest ZWYCZAJ?

Franciszka napisał:

W wielu miejscach pracy spotkałam się z takim zachowaniem Opiekunek. Po przyjeździe na miejsce pracy wyjmowały z walizek prezenty: dla PDP a nawet dla Rodziny. Czy takie zachowanie jest przyjęte przez większość Opiekunek?

Ja raz uszyłam drobiazg dla synowej mojej PDP i przywiozłam, gdy drugi raz przyjechałam. Z całej rodziny tylko synowa była dla mnie i PDP dobra, od niej też dostałam prezencik na święta i wyjazd. Kosztem była tylko praca, tkanina z domowych zapasów, a zdecydowałam się coś uszyć, bo pani się zachwycała moimi uszytkami, które miałam ze sobą. Nie wożę przypraw, wędlin i konserw. Mam parę gorących kubków jako żelazną rację dla siebie i to wszystko.

Offline

 

#4 2014-11-21 14:09:35

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: PREZENTY od Opiekunek dla PDP - czy to jest ZWYCZAJ?

ania1968 napisał:

Franciszka napisał:

W wielu miejscach pracy spotkałam się z takim zachowaniem Opiekunek. Po przyjeździe na miejsce pracy wyjmowały z walizek prezenty: dla PDP a nawet dla Rodziny. Czy takie zachowanie jest przyjęte przez większość Opiekunek?

Ja raz uszyłam drobiazg dla synowej mojej PDP i przywiozłam, gdy drugi raz przyjechałam. Z całej rodziny tylko synowa była dla mnie i PDP dobra, od niej też dostałam prezencik na święta i wyjazd. Kosztem była tylko praca, tkanina z domowych zapasów, a zdecydowałam się coś uszyć, bo pani się zachwycała moimi uszytkami, które miałam ze sobą. Nie wożę przypraw, wędlin i konserw. Mam parę gorących kubków jako żelazną rację dla siebie i to wszystko.

I tak ma być. Wprawdzie mamy tam wyżywienie ale jak coś specjalnie lubimy , to dlaczego mamy sobie nie zabrać, albo tak jak mówisz żelazna porcja, cobyśmy w razie głodu nie padli trupem. smile
My, Polacy mamy taką mentalność, że lubimy kogoś obdarowywać i częstować i jest to u nas postrzegane jako gościnność i szczerość. Niestety u Niemców nasza gościnność nie zawsze jest tak odbierana.

Obdarowując ich możemy (chociaż nie zawsze) narazić się na śmieszność a nawet na odmowę przyjęcia prezentu co w sumie odbieramy jako przykrość i pogardę.

Trzeba naprawdę kogoś długo znać i być w zażyłych stosunkach aby robić im podarki. Jednak w pracy staram się nie zaprzyjaźniać się na polu prywatnym.

Offline

 

#5 2014-11-21 14:20:28

renia1311
Member
Od: ...
Zarejestrowany: 2013-02-14
Posty: 650

Re: PREZENTY od Opiekunek dla PDP - czy to jest ZWYCZAJ?

amelia napisał:

ania1968 napisał:

Franciszka napisał:

W wielu miejscach pracy spotkałam się z takim zachowaniem Opiekunek. Po przyjeździe na miejsce pracy wyjmowały z walizek prezenty: dla PDP a nawet dla Rodziny. Czy takie zachowanie jest przyjęte przez większość Opiekunek?

Ja raz uszyłam drobiazg dla synowej mojej PDP i przywiozłam, gdy drugi raz przyjechałam. Z całej rodziny tylko synowa była dla mnie i PDP dobra, od niej też dostałam prezencik na święta i wyjazd. Kosztem była tylko praca, tkanina z domowych zapasów, a zdecydowałam się coś uszyć, bo pani się zachwycała moimi uszytkami, które miałam ze sobą. Nie wożę przypraw, wędlin i konserw. Mam parę gorących kubków jako żelazną rację dla siebie i to wszystko.

I tak ma być. Wprawdzie mamy tam wyżywienie ale jak coś specjalnie lubimy , to dlaczego mamy sobie nie zabrać, albo tak jak mówisz żelazna porcja, cobyśmy w razie głodu nie padli trupem. smile
My, Polacy mamy taką mentalność, że lubimy kogoś obdarowywać i częstować i jest to u nas postrzegane jako gościnność i szczerość. Niestety u Niemców nasza gościnność nie zawsze jest tak odbierana.

Obdarowując ich możemy (chociaż nie zawsze) narazić się na śmieszność a nawet na odmowę przyjęcia prezentu co w sumie odbieramy jako przykrość i pogardę.

Trzeba naprawdę kogoś długo znać i być w zażyłych stosunkach aby robić im podarki. Jednak w pracy staram się nie zaprzyjaźniać się na polu prywatnym.

Dołączam do powyższych postów. Jeżeli coś brałam ze sobą to symbolicznie, w poprzedniej rodzinie, owszem, ale starałam się wyczuć, wiedząc, że mogą podejść z rezerwą do polskich słodyczy. Na pierwszej stelli miałam jakieś czekoladki, ale wyciągnęłam je przy okazji grillowania z rodziną pdp.

Generalnie jedziemy do nich do pracy jeżeli relację są dobre i wracamy w to samo miejsce, to czemu nie. Wszystko zależy od sytuacji.
Przecież gdy zatrudniamy się w Pl na dzień dobry nie obdarowujemy szefa upominkami?

Offline

 

#6 2014-11-21 14:40:33

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1103

Re: PREZENTY od Opiekunek dla PDP - czy to jest ZWYCZAJ?

I ja też tak myślę, że jedziemy do pracy i nie ma powodu ani potrzeby obdarowywać pracodawcę prezentami, tym bardziej, że nie znam tych ludzi. Widziałam sytuacje, w których niejedna Opiekunka zmieniała mnie i była po raz pierwszy w tym miejscu i zaraz po przyjeździe wyjmowała prezenty: komplet kosmetyków, czekoladki + perfumy czy butelka alkoholu.

Całkiem inna jest sytuacja, gdy jedziemy drugi raz w to samo miejsce i wcześniej zostałyśmy obdarowane prezentem przez rodzinę PDP lub ktoś z rodziny był nam bardzo przyjazny, to myślę, że nie ma w tym nic złego, że chcemy taką osobę obdarować, ponieważ już ją poznałyśmy i wiemy jaki upominek sprawi jej przyjemność.

Offline

 

#7 2014-11-21 15:09:56

ana
Member
Zarejestrowany: 2013-06-19
Posty: 71

Re: PREZENTY od Opiekunek dla PDP - czy to jest ZWYCZAJ?

Ja raz bedąc na stelli ;schwarz;na zastepstwo opiekunki która była tam ciągle byłam zaskoczona .przyjechała po 2 miesiącach mojego pobytu nawiozła całą wielka torbe prezentów wędlin paczkowanych, cienkiej kiełbasy,kaszanki ,i koszule dla dziadka bluzke dla babki i córki i wnuczki.Tak sie obawiała stracic miejsce .Napomkne że było z tych dobrze płatnych.
zapytałam ją dlaczego to robisz przecież nie lezysz tu tylko cięzko pracujesz a dziadek niic tobie za darmo nie da. Był chytry nie kupował słodyczy ani dobrych rzeczy .po 2 tygodniach tam trzęsły mi sie rece bo tak mi sie chciało czekolady.Córka mi paczke musiała przysłać.
A kobieta była ciężka po udarze jednej strony 100kg wagi.  Bo chciałam .dziadek daje mi pieniądze tak powiedziała

Offline

 

#8 2014-11-21 17:45:52

jogi45
Member
Zarejestrowany: 2013-03-15
Posty: 457

Re: PREZENTY od Opiekunek dla PDP - czy to jest ZWYCZAJ?

Ja czasem w dniu wyjazdu żegnając się wręczam jakiś drobiazg jeśli przedtem wiem że też dostanę prezent albo już dostałam. W pracy w wolnych chwilach robię różne rzeczy na drutach czy szydełku. Oczywiście dla siebie albo wnuczki ale jak babcia fajna to wieczorkiem "skrobnę" jakąś serweteczkę i babci podaruję jako Abschiedgeschenk.
Nigdy nie przywożę nic z Polski, chyba że rodzinka zamówi i zapłaci za konkretną rzecz.

Offline

 

#9 2014-11-21 19:20:02

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1677

Re: PREZENTY od Opiekunek dla PDP - czy to jest ZWYCZAJ?

Mimo, że pracuje juz prawie 4 lata w opiece, miałam jak dotychczas 2 podopiecznych, przy czym pierwsza praca trwała tylko miesiąc.
Jadąc pierwszy raz do pracy miałam czekoladki w prezencie dla podopiecznego, oczywiscie z załozeniem, ze jak będzie nie halo, to sama je zjem. Było sympatycznie więc, podopieczny czekoladki dostał, ale poniewaz byl cukrzykiem insulinozaleznym, podarował te czekoladki wnukom. Mimo iż byłam tam tylko miesiąc, dostałam od rodziny prezent na urodziny ( 20 euro i kartkę z zyczeniami i butelkę wina ) , tuz po moim przyjezdzie, więc sami się dowiedzieli kiedy mam urodziny, ba przyjechali extra (sama mieszkałam z dziadkiem) zeby mi powinszować i prezent wręczyć. Potem była Wielkanoc, więc tez dostałam zajączka czekoladowego, który  dzierżyl 20 euro w dłoniach. Po smierci dziadka, dostałam na wyjazd znów 20 euro i grafikę, którą dziadek sam stworzył, a która bardzo mi się podobała oraz zdjęcie dziadka z podziekowaniami za opiekę.
Aktualna stella, to z mojej strony nieśmiertelne Ptasie Mleczko na przyjazd  z zastrzeżeniem, że to od mojej mamy, bo jak odjeżdzam na urlop to zawsze dostaję 20 euro własnie dla niej, bo babcia twierdzi, ze dobrze córkę wychowała czyli mnie i nauczyła dobrze gotować i na pewno ma małą rentę, więc to jest dla niej. Ja od babci osobiscie nic nie dostaje, ale......na gwiazdkę jest koperta z bardzo miłą zawartoscią, na urodziny również. W ubiegłym roku na mikołajki kupiła mi sukienkę ( dała równowartość 50 euro). Na gwiazdkę robię prezenty dla rodziny, czyli dla syna babci i wnuka. Najczęsciej jest to butelka dobrej wódki i Ptasie Mleczko. W ubiegłym roku była dla syna babci ksiązką, która mnie kosztowała ponad 100 zł i mnóstwo zachodu, żeby ją kupić, dosłać do Niemiec itd.... Dla wnuka tradycyjnie butelka polskiej wódki i ptasie mleczko, a ja od wnuka tez dostaję bardzo dobre kremy i kosmetyki upiekszające bo on ma swoją aptekę, więc to jest wyższa półka. Jak potrzebuję jakies lekarstwa mam za darmo od niego. Dla babci była koszula nocna w prezencie wartosci 10 euro. Robię prezenty, bo i ja je dostaję, ale staram się, oprócz tej ksiązki, nie przekraczac kwoty 10 euro za prezent. Tegoroczne święta spędzę nareszcie w domu, więc moim Niemcom prezentów nie kupuję, oprócz drobiazgu na mikołajki i dla bardzo ważnej sasiadki, bo ona mnie tez obdarowuje odkąd tu nastałam, ba , nawet mi do domu przysłała na urodziny prezent. Reasumując, wszystko zależy od okolicznosci i miejsca oraz czasu pracy.
Ja jestem tu na stałe, więc funkcjonujemy troszkę inaczej. Z Polski sąsiadkom zawsze przywożę kawałek kiełbasy krakowskiej i kabanosy. w prezencie, ale jak ja wyjezdzam na urlop to tez zawsze upominki dostaję. Jak mam zamówienie na większą ilość to oczywiscie płaca mi za to. Przyprawy swoje przywożę, bo bez nich nie umiem gotować big_smile big_smile big_smile , poza tym takiej przyprawy do ryb jak ma Kamis nie ma ani w Niemczech ani nigdzie, a bez tego ani rusz.
Jednakże, gdybym pracowała tak jak większość pań, ciągle w innym miejscu, to na pewno nie robiłabym prezentów, oprócz niezobowiązujących drobiazgów i to w zalezności od sytuacji i mojego komfortu pracy, oraz nastawienia podopiecznych i ich rodzin.
Pewnie juz się nie przekonam jak to jest, bo ta stella jest moja ostatnią. Jak moja babuleńka wybierze się na tamten świat ( mam nadzieje, że nie prędko) to rezygnuję z pracy opiekunki.

Offline

 

#10 2014-11-21 20:28:50

copyfield
Member
Od: Mława - Malbork
Zarejestrowany: 2013-06-12
Posty: 1659

Re: PREZENTY od Opiekunek dla PDP - czy to jest ZWYCZAJ?

Ja zawsze przywożę jakieś słodycze. Babcia  się nimi zajada. Przywożę, bo dostaje także prezenty od rodzinki. Jest to pierwsza Stella gdzie przywoże na innych tego nie praktykowałem - lecz także oprócz gotówki (dodatkowej) niczego nie dostawałem.
Uważam że nie ma to nic wspólnego z "lizusostwem" jak jedziemy do znanej Stelli

Offline

 

#11 2014-11-22 09:44:18

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3444

Re: PREZENTY od Opiekunek dla PDP - czy to jest ZWYCZAJ?

ja za pierwszym razem babci nic nie przywiozłam. teraz przyjechałam do niej drugi raz i przywiozłam jej storczyka, bo miała jednego i się zachwycała jak kwitnie. to chyba jej jedyna radość, bo nic nie pamięta i tylko ten kwiatek zawsze ją cieszył. jak wariowała to mówiłam do niej, że " patrz ile kwiatków ma twój storczyk " i sobie gadała do niego i ja miałam spokój.

wcześniej jeździłam do gastronomi i zawsze przywoziłam jakąś wódkę dla szefa. jak jechałam drugi raz i z kimś się dobrze rozumiałam to i dla kucharza przywiozłam, czy kelnera... nie widzę w tym lizostwa tylko to normalny odruch jak się ma trochę empatii w sobie i lubi się ludzi, z którymi się pracuje. a w życiu nie pojechała bym drugi raz w to samo miejsce jeśli bym nie trawiła ludzi dla których, czy z którymi pracuję.
jeśli chodzi o pracę w opiece to wydaje mi się, że obdarowywać rodzinę babci to już jest trochę za dużo. w sumie oni dają prezenty raczej w imieniu babci. no ale może to zależy od sytuacji. ja mieszkam z babcią sama i córka przychodzi prawie codziennie. ostatnio dostałam od niej 150 + 50 + na koniec 200 euro, których się nie spodziewałam. potraktowałam to jednak jako dodatek za moją pracę a nie jako prezent i nie czuję z nią takich więzi, żeby ją obdarowywać. z babcią jestem non stop, więc jak najbardziej wydaje mi się, że wręcz nie wypada przyjechać z pustymi rękoma. czy mnie pamięta, czy nie.

Offline

 

#12 2014-11-22 10:06:44

ania1968
Member
Zarejestrowany: 2014-08-02
Posty: 450

Re: PREZENTY od Opiekunek dla PDP - czy to jest ZWYCZAJ?

barbara.b napisał:

ja za pierwszym razem babci nic nie przywiozłam. teraz przyjechałam do niej drugi raz i przywiozłam jej storczyka, bo miała jednego i się zachwycała jak kwitnie. to chyba jej jedyna radość, bo nic nie pamięta i tylko ten kwiatek zawsze ją cieszył. jak wariowała to mówiłam do niej, że " patrz ile kwiatków ma twój storczyk " i sobie gadała do niego i ja miałam spokój.

wcześniej jeździłam do gastronomi i zawsze przywoziłam jakąś wódkę dla szefa. jak jechałam drugi raz i z kimś się dobrze rozumiałam to i dla kucharza przywiozłam, czy kelnera... nie widzę w tym lizostwa tylko to normalny odruch jak się ma trochę empatii w sobie i lubi się ludzi, z którymi się pracuje. a w życiu nie pojechała bym drugi raz w to samo miejsce jeśli bym nie trawiła ludzi dla których, czy z którymi pracuję.
jeśli chodzi o pracę w opiece to wydaje mi się, że obdarowywać rodzinę babci to już jest trochę za dużo. w sumie oni dają prezenty raczej w imieniu babci. no ale może to zależy od sytuacji. ja mieszkam z babcią sama i córka przychodzi prawie codziennie. ostatnio dostałam od niej 150 + 50 + na koniec 200 euro, których się nie spodziewałam. potraktowałam to jednak jako dodatek za moją pracę a nie jako prezent i nie czuję z nią takich więzi, żeby ją obdarowywać. z babcią jestem non stop, więc jak najbardziej wydaje mi się, że wręcz nie wypada przyjechać z pustymi rękoma. czy mnie pamięta, czy nie.

To rozumiem, że się poprawiło? Albo pomyliłam osoby albo to Ty pisałaś, że głodowa stawka na jedzenie itd. Taki prezent na odjazd to ho, ho. Ja przeważnie dostaję uścisk dłoni z serdecznymi podziękowaniami. Pozdrawiam.

Offline

 

#13 2014-12-01 22:42:17

morzy
Member
Zarejestrowany: 2014-08-13
Posty: 63

Re: PREZENTY od Opiekunek dla PDP - czy to jest ZWYCZAJ?

Franciszka napisał:

W wielu miejscach pracy spotkałam się z takim zachowaniem Opiekunek. Po przyjeździe na miejsce pracy wyjmowały z walizek prezenty: dla PDP a nawet dla Rodziny. Czy takie zachowanie jest przyjęte przez większość Opiekunek?

uważasz to za coś niestosownego? ja też kupuję słodycze z firmy w moim mieście, a wtedy niektórzy się dziwią , że mamy takie dobre bombonierki.

Offline

 

#14 2014-12-01 23:29:37

bozencina50
Member
Zarejestrowany: 2014-09-22
Posty: 1301

Re: PREZENTY od Opiekunek dla PDP - czy to jest ZWYCZAJ?

morzy napisał:

Franciszka napisał:

W wielu miejscach pracy spotkałam się z takim zachowaniem Opiekunek. Po przyjeździe na miejsce pracy wyjmowały z walizek prezenty: dla PDP a nawet dla Rodziny. Czy takie zachowanie jest przyjęte przez większość Opiekunek?

uważasz to za coś niestosownego? ja też kupuję słodycze z firmy w moim mieście, a wtedy niektórzy się dziwią , że mamy takie dobre bombonierki.

To zależy...jeżeli obdarowywnie kogoś leży w naturze obdarowującego i przy okazji reklamujemy nasze polskie  produkty to aż chce się powtórzyć za wieszczem  "A niechaj narodowie wżdy postronni znają,iż Polacy nie gęsi , iż swój język mają" -Mikołaj Rej  ,to uważam ,ok.Jeżeli natomiast jest to WAZELINIARSTWO , to delikatnie ujmując ,nie ok.
CUDOWNEJ NOCY!

Offline

 

#15 2014-12-01 23:42:58

jogi45
Member
Zarejestrowany: 2013-03-15
Posty: 457

Re: PREZENTY od Opiekunek dla PDP - czy to jest ZWYCZAJ?

A ja o prezencie trochę z innej beczki. Otóż jesteśmy zaproszone z babcią na urodziny p.o. To kobieta. Miałam mieć w środę dluuugie wolne popołudnie i zamierzałam z babci pieniędzy kupić na prezent coś neutralnego, Ale wychodnego popołudnia nie będzie i prezentu też nie kupię a głupio iść z pustymi rękami. Przecież nie dam 50 letniej kobiecie szydełkowej serwetki bo  przede wszystkim to nie jest neutralne nie wiem jak ma w domu i wiadomo że nie od babci.

Offline

 

#16 2014-12-01 23:46:39

matka najlepszego syna
Member
Od: PL/DE
Zarejestrowany: 2014-11-11
Posty: 200

Re: PREZENTY od Opiekunek dla PDP - czy to jest ZWYCZAJ?

Kawe kup albo likierek big_smile na szybko

Offline

 

#17 2014-12-01 23:56:35

jogi45
Member
Zarejestrowany: 2013-03-15
Posty: 457

Re: PREZENTY od Opiekunek dla PDP - czy to jest ZWYCZAJ?

matka najlepszego syna napisał:

Kawe kup albo likierek big_smile na szybko

Do sklepu mam 20 szybkim marszem ale chyba w środę na 1,5 godziny wyjdę i coś kupię w spożywczaku. A miałam mieć 5 godzin wolnego. Odbiję sobie za tydzień i zrobię wypad na 7 godzin big_smile
Jutro muszę czekać na dostawę wózka inwalidzkiego

Ostatnio edytowany przez jogi45 (2014-12-01 23:57:39)

Offline

 

#18 2014-12-02 09:54:06

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1103

Re: PREZENTY od Opiekunek dla PDP - czy to jest ZWYCZAJ?

morzy napisał:

Franciszka napisał:

W wielu miejscach pracy spotkałam się z takim zachowaniem Opiekunek. Po przyjeździe na miejsce pracy wyjmowały z walizek prezenty: dla PDP a nawet dla Rodziny. Czy takie zachowanie jest przyjęte przez większość Opiekunek?

uważasz to za coś niestosownego? ja też kupuję słodycze z firmy w moim mieście, a wtedy niektórzy się dziwią , że mamy takie dobre bombonierki.

Nie oceniam, jedynie uprzejmie pytam, jak opiekunki do tego podchodzą. Każdy ma prawo obdarowywać kogo chce i takimi prezentami jakie uważa za właściwe dla danej osoby. Są takie osoby, które "na wejściu" nikogo nie obdarowują i to świadczy jedynie o innym podejściu.

Offline

 

#19 2014-12-02 10:00:21

ariana123
Member
Zarejestrowany: 2013-05-23
Posty: 83

Re: PREZENTY od Opiekunek dla PDP - czy to jest ZWYCZAJ?

Pracuję juz troche w opiece,różnie bywało.....
Przedostatnio na pożegnanie dostałam w kopercie tyle kasy,ze mało nie zemdlałam,innym razem100eu, 50eu,czasem 20eu i czekoladki,a ostatnio rodzinka nie znalazla nawet czasu,zeby zadzwonic i sie pożegnac.Dziadziuś natomiast dał mi 50eu.

Jesli wracam w to samo miejsce wiozę gorzką czekoladę Wedla,troche trufli.Jeśli jestem o to poproszona-kiełbase krakowska,żubrówke małą (nie zamierzam dżwigać).
Już w świeta nie pracuję-pracowalam pierwszych 6 lat-wystarczy,ale jak jeszcze pracowałam-kupowałam płyte CD z muzyką Chopina pod choinke,albo książkę po niemiecku o moim miescie.Dostawałam najczęściej kase w kopercie plus bombonierkę.

Offline

 

#20 2014-12-02 10:03:40

Tosia
Member
Zarejestrowany: 2013-03-16
Posty: 807

Re: PREZENTY od Opiekunek dla PDP - czy to jest ZWYCZAJ?

Byłam obdarowywana przez córkę podopiecznej. Nigdy nie narzekałam na swój los. Nigdy nie dawałam do zrozumienia, że czegoś oczekuję. Sama też nic nie wzięłam, by ofiarować cokolwiek rodzinie. Następnym razem też nie zamierzam. Traktuję wyjazd jako pracę i kropka.

Offline

 

#21 2014-12-12 19:45:52

aligator99
Member
Zarejestrowany: 2014-07-11
Posty: 94

Re: PREZENTY od Opiekunek dla PDP - czy to jest ZWYCZAJ?

A jak syn podopiecznego  daje prezent ( dość bogaty i drogi ) z okazji nowej opiekunki to co robić ?

Offline

 

#22 2014-12-12 19:50:13

krysta63
Member
Zarejestrowany: 2011-12-28
Posty: 793

Re: PREZENTY od Opiekunek dla PDP - czy to jest ZWYCZAJ?

Brać

aligator99 napisał:

A jak syn podopiecznego  daje prezent ( dość bogaty i drogi ) z okazji nowej opiekunki to co robić ?

Offline

 

#23 2014-12-12 20:13:27

copyfield
Member
Od: Mława - Malbork
Zarejestrowany: 2013-06-12
Posty: 1659

Re: PREZENTY od Opiekunek dla PDP - czy to jest ZWYCZAJ?

krysta63 napisał:

Brać

aligator99 napisał:

A jak syn podopiecznego  daje prezent ( dość bogaty i drogi ) z okazji nowej opiekunki to co robić ?

Oraz szybko chować żeby się nie rozmyślił

Offline

 

#24 2014-12-12 20:51:52

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: PREZENTY od Opiekunek dla PDP - czy to jest ZWYCZAJ?

aligator99 napisał:

A jak syn podopiecznego  daje prezent ( dość bogaty i drogi ) z okazji nowej opiekunki to co robić ?

Też pytanie smile 

Jak dają , to się bierze ( z ładnym uśmiechnięciem i podziękowaniem), a jak biją to się ucieka.  - to stara przysłowie ale uważam bardzo mądre.

Offline

 

#25 2014-12-13 18:24:21

DanusiaS
Member
Zarejestrowany: 2013-12-19
Posty: 418

Re: PREZENTY od Opiekunek dla PDP - czy to jest ZWYCZAJ?

Brać  big_smile



aligator99 napisał:

A jak syn podopiecznego  daje prezent ( dość bogaty i drogi ) z okazji nowej opiekunki to co robić ?

Ostatnio edytowany przez DanusiaS (2014-12-13 18:24:38)

Offline

 

#26 2014-12-13 21:47:20

aligator99
Member
Zarejestrowany: 2014-07-11
Posty: 94

Re: PREZENTY od Opiekunek dla PDP - czy to jest ZWYCZAJ?

No i  wzięłam prezencik . Na podziękowanie dałam mu piękny uśmiech jak z reklamy Colgate smile

Offline

 

#27 2014-12-13 22:01:42

krysta63
Member
Zarejestrowany: 2011-12-28
Posty: 793

Re: PREZENTY od Opiekunek dla PDP - czy to jest ZWYCZAJ?

Bravissimo.
A co to był za prezencik? zdradzisz nam?
umieramy z ciekawości.





aligator99 napisał:

No i  wzięłam prezencik . Na podziękowanie dałam mu piękny uśmiech jak z reklamy Colgate smile

Offline

 

#28 2014-12-14 16:45:51

DanusiaS
Member
Zarejestrowany: 2013-12-19
Posty: 418

Re: PREZENTY od Opiekunek dla PDP - czy to jest ZWYCZAJ?

aligator99 napisał:

No i  wzięłam prezencik . Na podziękowanie dałam mu piękny uśmiech jak z reklamy Colgate smile

Nie trzymaj w napieciu ...... big_smile zdradź co to ??/ tongue

Offline

 

#29 2014-12-17 22:28:10

Ksenia
Member
Zarejestrowany: 2014-12-02
Posty: 102

Re: PREZENTY od Opiekunek dla PDP - czy to jest ZWYCZAJ?

Ja nie praktykuje przywożenia prezentów w końcu jade tam do pracy smile
Jednak uwazam ze jak ktos pracuje w stałym miejscu i jest równiez obdarowywany przez rodzine to rewanz jest bardzo mile widziany wink

Offline

 

#30 2014-12-17 23:35:18

jogi45
Member
Zarejestrowany: 2013-03-15
Posty: 457

Re: PREZENTY od Opiekunek dla PDP - czy to jest ZWYCZAJ?

A prezenty świąteczne? Na urodziny "szefowej" wydłubałam serweteczkę (pewnie leży gdzieś w kącie), Mikołaj nie dotarł do mnie z żadnym prezentem więc i ja się nie poczuwam do podarunków świątecznych nawet do podopiecznej. Co prawda przychodzą na kawę ale i tak prezentem będzie jak ja zrobię.
Jest tu ktoś kto czuje się zobowiązany do bycia Weihnachtsmannem ?

Offline

 

#31 2014-12-18 09:06:52

kasia63
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 842

Re: PREZENTY od Opiekunek dla PDP - czy to jest ZWYCZAJ?

Franciszka napisał:

morzy napisał:

Franciszka napisał:

W wielu miejscach pracy spotkałam się z takim zachowaniem Opiekunek. Po przyjeździe na miejsce pracy wyjmowały z walizek prezenty: dla PDP a nawet dla Rodziny. Czy takie zachowanie jest przyjęte przez większość Opiekunek?

uważasz to za coś niestosownego? ja też kupuję słodycze z firmy w moim mieście, a wtedy niektórzy się dziwią , że mamy takie dobre bombonierki.

Nie oceniam, jedynie uprzejmie pytam, jak opiekunki do tego podchodzą. Każdy ma prawo obdarowywać kogo chce i takimi prezentami jakie uważa za właściwe dla danej osoby. Są takie osoby, które "na wejściu" nikogo nie obdarowują i to świadczy jedynie o innym podejściu.

Obdarowywanie na "wejściu" uważam za śmieszne i niestosowne-bo co to niby ma znaczyć?Przyjeżdżamy na nową sztelę i z mety jakieś prezenciki?Po co?Nie rozumiem i Niemcy też tego nie rozumieją.....
Inna sprawa  jeśli jesteśmy np. w okresie świątecznym-jeśli to nowe miejsce mam w zanadrzu ptasie mleczko,jedno ,bez histerii:)Miałam przez 2 lata tez tzw.stałe miejsce i babci na święta podarowałam pulowerek,no ale to już długo tam jeździłam i babcia tez suwenirkami sypała:)Jeżeli ktoś coś "zamawia" polską wódkę czy kiełbasę to owszem kupuje i daje razem z paragonem:)
Teraz jestem w nowym m-cu i tradycyjnie mam ptasie mleczko-uważam że to w zupełności wystarczy.Poza tym oni nie oczekują od obcej kobiety z innego kraju,pracownika  żadnych prezentów.Jak dadzą coś od siebie to dadzą ,nie też dobrze:)Nie ma co się wysilać, wozić nie wiadomo czego i nastawiać się na rewanż.Jesteśmy w końcu w pracy i zachowajmy zdrowy dystans.

Offline

 

#32 2015-01-01 09:18:06

Arekjerzy
Member
Zarejestrowany: 2014-12-31
Posty: 148

Re: PREZENTY od Opiekunek dla PDP - czy to jest ZWYCZAJ?

A czy na święta dostajecie cos od PDP? Pracowalem trochę juz w Niemczech nie w opiece i za każdym razem gdy odjezdzalem zawsze jakiś drobiazg otrzymałem. To są moje pierwsze święta w DE i na opiece więc jestem niedoinformowany.

Offline

 

#33 2015-01-07 10:13:52

kajka91
Member
Zarejestrowany: 2014-09-30
Posty: 39

Re: PREZENTY od Opiekunek dla PDP - czy to jest ZWYCZAJ?

Wydaje mi się, że takie drobiazgi to miły zwyczaj. O ile oczywiście atmosfera jest dobra i widać, że podarunek jest od serca. Mam nadzieję, że nigdy nie będę w sytuacji, kiedy dostałabym coś kosztowniejszego, bo nie wiedziałabym jak się zachować.

Offline

 

#34 2015-01-07 11:01:34

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1453

Re: PREZENTY od Opiekunek dla PDP - czy to jest ZWYCZAJ?

Wpadła Kajka do piwnicy..... na forum znaczy się ... big_smile big_smile big_smile

Kajka, ty jesteś opiekunką czy dopiero się przymierzasz? wink

Offline

 

#35 2015-01-07 11:17:02

pfleger
Member
Zarejestrowany: 2013-02-07
Posty: 1268

Re: PREZENTY od Opiekunek dla PDP - czy to jest ZWYCZAJ?

ewal8 napisał:

Wpadła Kajka do piwnicy..... na forum znaczy się ... big_smile big_smile big_smile

Kajka, ty jesteś opiekunką czy dopiero się przymierzasz? wink

Jak to dalej idzie z tą  piwnicą?
Znam tylko  "Ewa spadła z drzewa..."

Offline

 

#36 2015-01-07 11:42:52

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1453

Re: PREZENTY od Opiekunek dla PDP - czy to jest ZWYCZAJ?

pfleger napisał:

Znam tylko  "Ewa spadła z drzewa..."

I choć na kamyczki spadła,
nie potłukła, tego, o czym myślisz,
bo drugą stronę upadła big_smile big_smile
Upadła na głowę,
odjęło jej mowę,
zamilkła z wrażenia:
PFLEGER DOZNAŁ PRZEBUDZENIA big_smile big_smile big_smile

Offline

 

#37 2015-01-07 12:40:53

pfleger
Member
Zarejestrowany: 2013-02-07
Posty: 1268

Re: PREZENTY od Opiekunek dla PDP - czy to jest ZWYCZAJ?

ewal8 napisał:

pfleger napisał:

Znam tylko  "Ewa spadła z drzewa..."

I choć na kamyczki spadła,
nie potłukła, tego, o czym myślisz,
bo drugą stronę upadła big_smile big_smile
Upadła na głowę,
odjęło jej mowę,
zamilkła z wrażenia:
PFLEGER DOZNAŁ PRZEBUDZENIA big_smile big_smile big_smile

raz do roku przebudzi sie i przemówi

Offline

 

#38 2015-01-07 14:15:00

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1453

Re: PREZENTY od Opiekunek dla PDP - czy to jest ZWYCZAJ?

pfleger napisał:

raz do roku przebudzi sie i przemówi

To jakieś postanowienie noworoczne?

Offline

 

#39 2015-12-23 12:23:36

isko
Member
Zarejestrowany: 2015-11-15
Posty: 11

Re: PREZENTY od Opiekunek dla PDP - czy to jest ZWYCZAJ?

Moja koleżanka pare lat temu zajmowała się pewną rodzinką i w zamian za długie lata spędzone nad opieką starszego Pana rodzina podarowała jej bon do wykorzystania w sklepie medycznym https://www.medyczny.pl/category/detektory-tetna-plodu myślę że jest to bardzo miły gest. Mogli taki bon sami zachować a jednak woleli podarować to osobie w zamian za długie lata opieki. Moim zdaniem to się nazywa prawdziwy szacunek do drugiej osoby. Wiadomo można kupić komuś bombonierkę, kwiaty ale ta rodzina tak na prawdę wyrzekła się kilkuset złotych. Nie wiem czy było by mnie stać na podobne podziękowanie. Ale w sumie sobie myślę że w życiu nie tylko liczą się pieniądze. ..

Ostatnio edytowany przez isko (2017-03-14 15:41:32)

Offline

 

#40 2015-12-23 13:04:56

iza46
Member
Zarejestrowany: 2012-09-07
Posty: 1482

Re: PREZENTY od Opiekunek dla PDP - czy to jest ZWYCZAJ?

isko napisał:

Moja koleżanka pare lat temu zajmowała się pewną rodzinką i w zamian za długie lata spędzone nad opieką starszego Pana rodzina podarowała jej bon 50% na zakup takich zegarków http://www.superpromocja.pl/zlote-zegarki.html myślę że też fajny gest. Mogli taki bon sami zachować a jednak woleli podarować to osobie w zamian za długie lata opieki. Moim zdaniem to się nazywa prawdziwy gest. Wiadomo można kupić komuś bombonierkę, kwiaty ale ta rodzina tak na prawdę wyrzekła się kilkuset złotych. Nie wiem czy było by mnie stać na podobne podziękowanie. Ale w sumie sobie myślę że w życiu nie tylko liczą się pieniądze. ..

Rodziny niemieckie stac na prezenty  bogatsze  niz za 500zl po kilku latach swiadczenia u nich uslug opiekunczych .

Offline

 

#41 2015-12-23 13:08:17

mobilna
Member
Zarejestrowany: 2015-09-29
Posty: 1776

Re: PREZENTY od Opiekunek dla PDP - czy to jest ZWYCZAJ?

Ja dostałam od córki podopiecznej kilka kompletów srebrnej biżuterii.
Teraz dostaje regularnie co miesiac prezent w postaci darmowego apartamentu w którym mieszkam.

Offline

 

#42 2015-12-23 14:11:25

isko
Member
Zarejestrowany: 2015-11-15
Posty: 11

Re: PREZENTY od Opiekunek dla PDP - czy to jest ZWYCZAJ?

Tak się zastanawiam jakie właśnie biżuterkie preferują kobiety młode, czy na prawdę biżuteria jest lepsza niż jakieś wyposażenie domu?? Czy nie lepiej kupić https://www.medyczny.pl/category/pompy-infuzyjne takie pompy, które trochę ważniejsze zastosowanie mogą mieć w apteczce domowej, albo firmowej zamiast drogiej biżuterii ? Przydałoby się to na pewno nie jednej rodzinie, zamiast dogadzać swojej kobiecie świecidełkami. Moim zdaniem coś dla dobra wspólnego jest lepszym rozwiązaniem, szczególnie że może z tego korzystać cała rodzina a nie tylko jedna osoba.

Ostatnio edytowany przez isko (2017-07-13 17:39:03)

Offline

 

#43 2015-12-23 14:38:28

mobilna
Member
Zarejestrowany: 2015-09-29
Posty: 1776

Re: PREZENTY od Opiekunek dla PDP - czy to jest ZWYCZAJ?

U mnie to zalezy od nastroju.
Czasem złoto , czasem srebro.
Muszę jednak stwierdzic ze srebrna ma więcej polotu.
Natomiast kamienie wolę oprawione w złoto.
Mam też bizuterię ze stali . Tu wybrałam system Charlotte zwany tipiti , mozna sobie wymieniać kamienie samemu.

Offline

 

#44 2015-12-23 16:45:50

Oluchna
Member
Zarejestrowany: 2015-12-14
Posty: 58

Re: PREZENTY od Opiekunek dla PDP - czy to jest ZWYCZAJ?

Ja to bym nie wiedziała jak się zachować jakby mi złotą biżuterię podarowali Niemcy.

Offline

 

#45 2015-12-23 16:47:59

copyfield
Member
Od: Mława - Malbork
Zarejestrowany: 2013-06-12
Posty: 1659

Re: PREZENTY od Opiekunek dla PDP - czy to jest ZWYCZAJ?

Na mojej Stelli geszenki nie przekraczają wartości -5 euro. Babce kupiłem serwetki motyw świąteczne , bo lubi takowe

Ostatnio edytowany przez copyfield (2015-12-23 16:48:21)

Offline

 

#46 2015-12-23 17:34:26

mobilna
Member
Zarejestrowany: 2015-09-29
Posty: 1776

Re: PREZENTY od Opiekunek dla PDP - czy to jest ZWYCZAJ?

Oluchna napisał:

Ja to bym nie wiedziała jak się zachować jakby mi złotą biżuterię podarowali Niemcy.

Nie mam z tym problemów.
Skoro chcą mnie obdarować , to widocznie zasłużyłam.

Offline

 

#47 2016-01-18 12:19:15

anabella
Member
Od: Rydułtowy
Zarejestrowany: 2015-10-06
Posty: 13

Re: PREZENTY od Opiekunek dla PDP - czy to jest ZWYCZAJ?

Za kilka dni ich święto. Czy macie już dla swoich prezenty?
Jeśli tak, to podzielcie się ze mną pomysłami. Ja mam w planach zakup praktycznego prezentu.Co powiecie o ciśnieniomierz senior sanity? Posiada ktoś z Was taki model?

Offline

 

#48 2019-08-11 16:48:48

jongi
Member
Zarejestrowany: 2019-08-08
Posty: 24

Re: PREZENTY od Opiekunek dla PDP - czy to jest ZWYCZAJ?

Nie wiem jak to tam jest, ale ja dla starszych osób zawsze kupuje jakiś mały upominek w sklepie internetowym https://www.edibazzar.pl/ jest nie drogi i ma duży wybór ciekawych rzeczy, warto zajrzeć i zobaczyć

Ostatnio edytowany przez jongi (2019-08-11 16:49:08)

Offline

 

Reklama

Podobne tematy :

Jakie wymagania wobec opiekunek mają agencje? - Powiedzcie mi jeszcze proszę, jakie sa ogólne wymagania agencji przy przyjmowaniu do pracy opiekunki osób starszych? Słyszałam, że czasami o tym czy pojedzie się do pracy czy nie decyduje np...

Poszukujemy Opiekunek do domu opieki w centralnej Anglii - Poszukujemy dwóch Opiekunek (Care Assistant and Senior Care Assistant) do domu opieki położonym w środkowej Anglii, w miasteczku Olney, w pobliżu Milton Keynes, 40 minut od lotniska Luton...

ja założyłam działaność w niemczech, to nie jest trudne. - ja jezdziłam z różnymi firmami, interkadra, promedika, ale rozwiazalam ze wszystkimi umowe bo doszlam do wniosku ze nasz praca nie jest proporcjonalna do zarobkow...

Zarobki opiekunek osób starszych w Polsce - Drogie Panie co sądzicie o zarobkach opiekunek w Polsce? Czemu ona są takie niskie, przecież praca jest tak samo ciężka jak gdzie indziej...

Kurs dla Opiekunek - ucz się bezpłatnie niemieckiego w domu - Jak sobie radzicie z nauką niemieckiego? Aktivmed24 właśnie rozpoczęła bezpłatny kurs języka niemieckiego...

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB

Polityka Prywatności i Polityka Cookies