Nie do śmiechu

Tak naprawdę wcale mi nie jest dzisiaj do śmiechu. Wczoraj odkryłam guza na prawej piersi ... Do lekarz mogę iść dopiero za 2 tygodnie.

Potrzebujesz darmowej porady lub wsparcia innych Opiekunek ? Nie zwlekaj - dołacz do nas !!!

Reklama

Życie i przygody Opiekunek za granicą - aktualne tematy :

#1 2014-10-31 22:58:54

jolki
Member
Zarejestrowany: 2013-11-13
Posty: 427

Nie do śmiechu

Tak naprawdę wcale mi nie jest dzisiaj do śmiechu.
Wczoraj odkryłam guza na prawej piersi ... Do lekarz mogę iść dopiero za 2 tygodnie.

Offline

 

#2 2014-10-31 23:13:03

arielka
Member
Zarejestrowany: 2014-09-08
Posty: 790

Re: Nie do śmiechu

jolki napisał:

Tak naprawdę wcale mi nie jest dzisiaj do śmiechu.
Wczoraj odkryłam guza na prawej piersi ... Do lekarz mogę iść dopiero za 2 tygodnie.

Współczuję ci, to będą bardzo trudne dwa tygodnie. Zawsze coś takiego nas martwi.
Ale guz nie musi być czymś poważnym, tak się czasem dzieje podczas cyklu, że jakiś gruczołek się robi twardszy, wyczuwalny.

Dobrej nocy, mimo wszystko smile

Offline

 

#3 2014-10-31 23:30:04

urszula47
Member
Zarejestrowany: 2013-03-07
Posty: 1593

Re: Nie do śmiechu

jolki napisał:

Tak naprawdę wcale mi nie jest dzisiaj do śmiechu.
Wczoraj odkryłam guza na prawej piersi ... Do lekarz mogę iść dopiero za 2 tygodnie.

Nie martw sie na zapas,ja mam tez w lewej i to guza .Nic sie nie dzieje,a mysle ze to od dzwigania pdp poczytaj tu http://wizaz.pl/forum/showthread.php?p=33360465  a tak miedzy nami kupic warto http://luskiewnik.strefa.pl/chelidonium.html   w Pl wysofano glistnik z wielu preparatow ale tu mozna kupic http://www.medpex.de/chelidonium-extern … &fop=1 odkaza jame ustna ,jezyk itd

Offline

 

#4 2014-10-31 23:39:12

urszula47
Member
Zarejestrowany: 2013-03-07
Posty: 1593

Re: Nie do śmiechu

Dokleje linka z informacja o skladzie tego leku http://www.medvergleich.de/inhaltsstoff … 41577.html

Offline

 

#5 2014-11-01 08:14:30

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Nie do śmiechu

jolki napisał:

Tak naprawdę wcale mi nie jest dzisiaj do śmiechu.
Wczoraj odkryłam guza na prawej piersi ... Do lekarz mogę iść dopiero za 2 tygodnie.

http://www.bionorica.pl/produkty/na_bol_piersi.php

Tutaj masz link. Ten lek sprawdziłam na sobie.

Sytuacja jest nie do rzeczywiście nie do śmiechu, ale nie oznacza jeszcze nic strasznego.
Chyba mam prawo tak mówić, gdyż sama  jestem  po operacjach obu piersi.

Przyczyny  powstania tego "dziadostwa" mogą być różne.
Znam dziewczynę ( też opiekunka), która będąc na Stelli odkryła właśnie guz. Spotykałyśmy się( kilka osób) wówczas na "pauzie" obiadowej.
Przeżywałyśmy razem z nią.

Dziewczyna oczywiście w ciągu 2-ch tygodni zjechała do Polski, porobiła wszystkie badania i okazało się ze guz powstał na tle nerwowym
(dziewczyna bardzo tęskniła za mężem i dziećmi, ciągle płakała).
Po zażyciu kropelek mastodynon, wszystko się rozeszło  i jest ok.

Gdyby nawet był ten "najgorszy dziad" , to w przypadku piersi wyleczalność jest bardzo wysoka.

Poczekaj więc kochana do wyników i staraj się nie stresować, gdyż w tym przypadku stres jest  Twoim najgorszym wrogiem.
3mam kciuki. Będzie dobrze!!! Zobaczysz !

Offline

 

#6 2014-11-01 08:45:06

Tosia
Member
Zarejestrowany: 2013-03-16
Posty: 794

Re: Nie do śmiechu

To nie musi być to o czym od razu myślimy. U mojej znajomej wyszło w profilaktycznych badaniach. Okazało się, że nic powaznego. Będzie dobrze. Pozdrawiam

Offline

 

#7 2014-11-01 09:23:25

rozeta19
Member
Zarejestrowany: 2014-04-14
Posty: 151

Re: Nie do śmiechu

Wszystko będzie dobrze. Trzymaj się kochana!

Offline

 

#8 2014-11-01 09:47:40

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1103

Re: Nie do śmiechu

jolki napisał:

Tak naprawdę wcale mi nie jest dzisiaj do śmiechu.
Wczoraj odkryłam guza na prawej piersi ... Do lekarz mogę iść dopiero za 2 tygodnie.

W chwili obecnej wiesz jedynie, że coś jest, co trzeba skonsultować z lekarzem.
Jolki, zaczekaj, proszę, na diagnozę, którą najlepiej jest jeszcze dodatkowo skonsultować z innym lekarzem.

Offline

 

#9 2014-11-01 10:49:42

jolki
Member
Zarejestrowany: 2013-11-13
Posty: 427

Re: Nie do śmiechu

Dziękuję Wam za słowa otuchy i zainteresowanie.
Zaraz przeczytam wszystko mi podesłane.
4 m-ce temu miałam mammografie i nic szczególnego nie było, poza tym co zawsze, czyli jakiś mały guzek sprzed 15 lat. Teraz muszę zrobić sobie USG.
Nie panikuję, tej nocy nawet dobrze spałam. Może dlatego, że powiedziałam to głośno. Oswajam się z tym. Nie zakładam, że to "coś" jest najgorsze w swojej postaci. Dużo już przeczytałam na ten temat.
Zobaczcie, jak wiele kobiet ma lub miało podobny problem, nawet tu na naszym forum.
Dzisiaj święto. Byłam już z dziadkiem w kościele. Obiadu dzisiaj nie gotuję bo idziemy do restauracji we dwójkę, a o 14.30 uroczystość na cmentarzu.
Ostatnio czas mi przyśpieszył, bo za tydzień już wyjazd. Ale chyba już nie chcę tu wracać.

Offline

 

#10 2014-11-01 19:04:44

ana
Member
Zarejestrowany: 2013-06-19
Posty: 71

Re: Nie do śmiechu

JOLKI ! Miałam ten sam problem   .kilka lat wczesniej zdiagnozowane miałam cysty na dwóch piersiach          regularnie robiłam USG i  Mammografie.    piersi mam mastoplastyczne -czyli z tendencją do zapychania sie przewodów mlecznych -tak w skrócie-.                              po kilku latach pewnej niedzieli po kapieli przejechałam po piersi przypadkowo i stwierdziłam wielki guz . w ciagu tygodnia byłam po operacji .okazało sie że ta cysta zwapniała i do tego pekła na 2 cześci.   wielkosci śliwki    i skończyło sie dobrze .                                                         nie było to złosliwe.       jak widzisz jest dużo powodów  na niepokój. lekarz powiedział cos takiego---jak jest""TO "" to guz nie musi być duży
rozumiem cię ale nie martw sie na zapas.

Offline

 

#11 2014-11-01 19:47:55

krysta63
Member
Zarejestrowany: 2011-12-28
Posty: 793

Re: Nie do śmiechu

I ja miałam podobna sytuację---10 lat temu zrobiłam pierwszy raz w życiu usg(była promocja) piersi,i co.....guz stał jak byk.zgłosiłam  się do  ginekologa w Centrum Onkologii.Dr mnie tam zbadał rękoma i odrazu stwierdził--tu nic nie ma.Ale zrobiłam mamografie i nic nie wykazała.Od tego czasu robie często mamografie i usg i nic nie ma do dziś.Znam ten strach.ale zapewne skączy sie dobrze.

Offline

 

#12 2014-11-04 20:23:29

jolki
Member
Zarejestrowany: 2013-11-13
Posty: 427

Re: Nie do śmiechu

Jeszcze żyję, i mam się całkiem dobrze. Nie myślę o tym czymś. Szkoda tylko, że nie mogę od razu skonsultować się ze specjalistą. Trzeba czasami spojrzeć w Do. I co???
Jak się ma lata, i w przyszłym roku już nie będzie -ści, tylko -siąt, to różne historie maja prawo się przytrafić. Od czegoś trzeba zacząć KLIMAKTERIUM. (bardzo fajna sztuka, polecam).
Cieszę się, bardzo, że WY JESTEŚCIE, że jest to FORUM. Nawet nie wiecie ile to dla mnie znaczy, jak lubię czytać, jak Was lubię!
Eto, ja podziwiam innych, za ich merytoryczne, dosadne wypowiedzi. Sama mam małe doświadczenie bo niespełna 2-letnie. Więc wszystko jeszcze przede mną.
Dzięki za pozdrowienia,
i wzajemnie.
PS. 4 dni i wyjazd w stronę PL!

Offline

 

#13 2014-11-26 17:22:31

jolki
Member
Zarejestrowany: 2013-11-13
Posty: 427

Re: Nie do śmiechu

Od dwóch tygodni wyleguję się w domku.
Moje obawy co do zdrowia okazały się przedwczesne. Nic mi się nie dzieje. Co nagle się pojawia może i nagle zginąć. 2 x USG, konsultacje potwierdziły tylko to, co mówiłyście. Więc zapomniałam już o całej tej historii.
I lecę jutro na tydzień do Egiptu. Pierwszy raz!
W połowie grudnia chcę podjąć znowu pracę, ale już w nowym miejscu. Trochę się denerwuję, bo jeszcze nic konkretnego przed wyjazdem nie mam. Ale nie ma tego złego ..., najwyżej święta, jak zawsze, w rodzinnym gronie spędzę!  big_smile
Pozdrawiam Was cieplutko!
Jestem z Wami!

Offline

 

#14 2014-11-26 17:55:18

urszula47
Member
Zarejestrowany: 2013-03-07
Posty: 1593

Re: Nie do śmiechu

jolki napisał:

Od dwóch tygodni wyleguję się w domku.
Moje obawy co do zdrowia okazały się przedwczesne. Nic mi się nie dzieje. Co nagle się pojawia może i nagle zginąć. 2 x USG, konsultacje potwierdziły tylko to, co mówiłyście. Więc zapomniałam już o całej tej historii.
I lecę jutro na tydzień do Egiptu. Pierwszy raz!
W połowie grudnia chcę podjąć znowu pracę, ale już w nowym miejscu. Trochę się denerwuję, bo jeszcze nic konkretnego przed wyjazdem nie mam. Ale nie ma tego złego ..., najwyżej święta, jak zawsze, w rodzinnym gronie spędzę!  big_smile
Pozdrawiam Was cieplutko!
Jestem z Wami!

Wspanialego urlopu zycze Ci !!!  http://gify.magazynek.org/pictures/Inne/Kraje/Egipt/031.gif i przejazdzki na wielbladzie !

Offline

 

#15 2014-11-26 18:02:52

renia1311
Member
Od: ...
Zarejestrowany: 2013-02-14
Posty: 650

Re: Nie do śmiechu

urszula47 napisał:

jolki napisał:

Od dwóch tygodni wyleguję się w domku.
Moje obawy co do zdrowia okazały się przedwczesne. Nic mi się nie dzieje. Co nagle się pojawia może i nagle zginąć. 2 x USG, konsultacje potwierdziły tylko to, co mówiłyście. Więc zapomniałam już o całej tej historii.
I lecę jutro na tydzień do Egiptu. Pierwszy raz!
W połowie grudnia chcę podjąć znowu pracę, ale już w nowym miejscu. Trochę się denerwuję, bo jeszcze nic konkretnego przed wyjazdem nie mam. Ale nie ma tego złego ..., najwyżej święta, jak zawsze, w rodzinnym gronie spędzę!  big_smile
Pozdrawiam Was cieplutko!
Jestem z Wami!

Wspanialego urlopu zycze Ci !!!  http://gify.magazynek.org/pictures/Inne … pt/031.gif i przejazdzki na wielbladzie !

Fajnie smile! Wypoczywaj, należy się!!! Udanego urlopu!

Offline

 

#16 2014-11-26 18:12:12

ania1968
Member
Zarejestrowany: 2014-08-02
Posty: 450

Re: Nie do śmiechu

jolki napisał:

Od dwóch tygodni wyleguję się w domku.
Moje obawy co do zdrowia okazały się przedwczesne. Nic mi się nie dzieje. Co nagle się pojawia może i nagle zginąć. 2 x USG, konsultacje potwierdziły tylko to, co mówiłyście. Więc zapomniałam już o całej tej historii.
I lecę jutro na tydzień do Egiptu. Pierwszy raz!
W połowie grudnia chcę podjąć znowu pracę, ale już w nowym miejscu. Trochę się denerwuję, bo jeszcze nic konkretnego przed wyjazdem nie mam. Ale nie ma tego złego ..., najwyżej święta, jak zawsze, w rodzinnym gronie spędzę!  big_smile
Pozdrawiam Was cieplutko!
Jestem z Wami!

Miłego odpoczynku życzę. Ładuj akumulatory na nowe wyzwanie.

Offline

 

#17 2014-11-26 18:25:09

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1103

Re: Nie do śmiechu

Odpoczywaj długo i leniwie w egipskim słońcu;-)

Offline

 

#18 2014-11-26 18:34:41

jolki
Member
Zarejestrowany: 2013-11-13
Posty: 427

Re: Nie do śmiechu

Dzięki, dzięki,
Mam zamiar wypoczywać leniwie na wielbłądzie. I aktywnie! o ile wielbłąd pozwoli!
Cieszę się, że jadę, tydzień - coś nowego!
Już taka jestem, że lubię gdzieś lecieć, coś nowego poznawać.
Zgadnijcie, spod jakiego jestem znaku zodiaku?

Offline

 

#19 2014-11-26 18:40:06

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1103

Re: Nie do śmiechu

Może jesteś z jakiegoś letniego znaku zodiaku?

Offline

 

#20 2014-11-26 18:43:39

arielka
Member
Zarejestrowany: 2014-09-08
Posty: 790

Re: Nie do śmiechu

Strzelec?

Offline

 

#21 2014-11-26 18:44:26

jolki
Member
Zarejestrowany: 2013-11-13
Posty: 427

Re: Nie do śmiechu

arielka napisał:

Strzelec?

Strzelaj dalej, pudło.

Ostatnio edytowany przez jolki (2014-11-26 18:44:43)

Offline

 

#22 2014-11-26 19:11:00

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1103

Re: Nie do śmiechu

A może to jest urodzinowy wyjazd Skorpionie?

Offline

 

#23 2014-11-26 19:25:05

ania1968
Member
Zarejestrowany: 2014-08-02
Posty: 450

Re: Nie do śmiechu

Baran? Ciekawy świata itd....smile

Offline

 

#24 2014-11-26 20:17:45

krysta63
Member
Zarejestrowany: 2011-12-28
Posty: 793

Re: Nie do śmiechu

też byłam pod koniec listopada w Egipcie,dwa lata temu.Koniecznie jedz do Kairu,to co tam zobaczysz zostanie w Twoich oczach na długo.Dla nas europejczyków to jakby inny swiat.Właśnie Kair i piramidy.Nie kurorty.Ja byłam w Hurgadzie.Ja na natomiast za dwa miechy lece do Maroka,ale na objazdówke.I juz mam nastepną  myśl----Tajlandia,ale to nastepna jesien.
udanego wypoczynku

Offline

 

#25 2014-11-26 20:23:27

jolki
Member
Zarejestrowany: 2013-11-13
Posty: 427

Re: Nie do śmiechu

Franciszka napisał:

Może jesteś z jakiegoś letniego znaku zodiaku?

Ciepło!

Offline

 

#26 2014-11-26 20:25:02

jolki
Member
Zarejestrowany: 2013-11-13
Posty: 427

Re: Nie do śmiechu

ania1968 napisał:

Baran? Ciekawy świata itd....smile

pudło!

Offline

 

#27 2014-11-26 20:26:12

jolki
Member
Zarejestrowany: 2013-11-13
Posty: 427

Re: Nie do śmiechu

Franciszka napisał:

A może to jest urodzinowy wyjazd Skorpionie?

Pudło!

Offline

 

#28 2014-11-26 20:29:23

jolki
Member
Zarejestrowany: 2013-11-13
Posty: 427

Re: Nie do śmiechu

krysta63 napisał:

też byłam pod koniec listopada w Egipcie,dwa lata temu.Koniecznie jedz do Kairu,to co tam zobaczysz zostanie w Twoich oczach na długo.Dla nas europejczyków to jakby inny swiat.Właśnie Kair i piramidy.Nie kurorty.Ja byłam w Hurgadzie.Ja na natomiast za dwa miechy lece do Maroka,ale na objazdówke.I juz mam nastepną  myśl----Tajlandia,ale to nastepna jesien.
udanego wypoczynku

Też ląduje w Hurgadzie. Będę 7 km od lotniska. Mam zamiar pozwiedzać, jeśli tylko będę miała z kim, bo mojej bratowej nawet wielbłądami nie wyciągnę z hotelu. Jeździ tam 3 razy do roku leniuchować!

Offline

 

#29 2014-11-26 20:37:28

krysta63
Member
Zarejestrowany: 2011-12-28
Posty: 793

Re: Nie do śmiechu

w samej Hurgadzie nie ma co zwiedzac,to kurort.co najwyżej przeróżnej maści piękne i ogromne hotele.My bylismy w Sułtan Beach,tez niedaleko lotniska.
Do Kairu zapisz się u pilota i pojedziesz z grupą,bratowa nie musi jechac.Ja bym sobie nie wybaczyła aby byc w Egipcie i nie zobaczyc piramid.Z tym ze do Kairu jedzie się w konwoju,ok 8 godz nocą.w kazdym autokarze jest policjant z bronią--dla bezpieczenstwa,bo jedzie  sie non stop przez pustynię.









jolki napisał:

krysta63 napisał:

też byłam pod koniec listopada w Egipcie,dwa lata temu.Koniecznie jedz do Kairu,to co tam zobaczysz zostanie w Twoich oczach na długo.Dla nas europejczyków to jakby inny swiat.Właśnie Kair i piramidy.Nie kurorty.Ja byłam w Hurgadzie.Ja na natomiast za dwa miechy lece do Maroka,ale na objazdówke.I juz mam nastepną  myśl----Tajlandia,ale to nastepna jesien.
udanego wypoczynku

Też ląduje w Hurgadzie. Będę 7 km od lotniska. Mam zamiar pozwiedzać, jeśli tylko będę miała z kim, bo mojej bratowej nawet wielbłądami nie wyciągnę z hotelu. Jeździ tam 3 razy do roku leniuchować!

Offline

 

#30 2014-11-26 20:48:17

teresik
Member
Zarejestrowany: 2013-03-21
Posty: 111

Re: Nie do śmiechu

jolki napisał:

Od dwóch tygodni wyleguję się w domku.
Moje obawy co do zdrowia okazały się przedwczesne. Nic mi się nie dzieje. Co nagle się pojawia może i nagle zginąć. 2 x USG, konsultacje potwierdziły tylko to, co mówiłyście. Więc zapomniałam już o całej tej historii.
I lecę jutro na tydzień do Egiptu. Pierwszy raz!
W połowie grudnia chcę podjąć znowu pracę, ale już w nowym miejscu. Trochę się denerwuję, bo jeszcze nic konkretnego przed wyjazdem nie mam. Ale nie ma tego złego ..., najwyżej święta, jak zawsze, w rodzinnym gronie spędzę!  big_smile
Pozdrawiam Was cieplutko!
Jestem z Wami!

Witam  to super że wszystko w porzadku.....życze udanego urlopu..odpoczywaj i relaksuj sie dużo..żeby naładowac akumulatory  tongue ...pozdrowionka smile

Offline

 

#31 2014-11-26 21:07:34

bozencina50
Member
Zarejestrowany: 2014-09-22
Posty: 1278

Re: Nie do śmiechu

jolki napisał:

Franciszka napisał:

Może jesteś z jakiegoś letniego znaku zodiaku?

Ciepło!

A ja myślę ,że jesteś z pod lwa chociaż może jesteś rakiem .Za mało" danych " na analizę:-)
Życzę Ci wszystkiego naj...i  strasznie się cieszę ,że wszystko jest ok..Też kiedyś miałam podobną sytuację ( robiłam mamografię i  wyszła mi żle.).Ten czas kiedy się czeka na diagnozę jest pełen sprzecznych myśli....Najważniejsze ,że już wiesz na pewno ,że jesteś zdrowa:-) :-) :-)
Życzę udanego urlopu , trzymaj się cieplutko!

Offline

 

#32 2014-11-26 21:09:05

urszula47
Member
Zarejestrowany: 2013-03-07
Posty: 1593

Re: Nie do śmiechu

Jestescie odwazne ,bo ja Afryke,Azje i inne kontynenty raczej bede omijac .Za to mam zamiar zwiedzac wyspy ,zaczelam od hiszpanskich i greckich ech te klimaty smile http://grecja-online.pl/przewodnik/dodekanez/karpathos/karpathos014.jpg cudowne pustynie sa na Fuerteventura ,wyspie egzotycznej jak dla mnie.

Offline

 

#33 2014-11-26 21:23:13

krysta63
Member
Zarejestrowany: 2011-12-28
Posty: 793

Re: Nie do śmiechu

Urszula----ja byłam dokładnie rok temu na Teneryfie,ale Fuerteventure mam zamiar takze zwiedzic.

Offline

 

#34 2014-11-26 21:48:51

urszula47
Member
Zarejestrowany: 2013-03-07
Posty: 1593

Re: Nie do śmiechu

krysta63 napisał:

Urszula----ja byłam dokładnie rok temu na Teneryfie,ale Fuerteventure mam zamiar takze zwiedzic.

Bylam 2  razy na Teneryfie ,w tym roku w styczniu i wjechalismy na Teide ,cos pieknego ponad chmurami .Na Fuerte mozez opalac sie bez ubrania lol jak emeryci Niemcy fuj! najpiekniejsze plaze kolo Jandia Playa ale na polnocy Coralejo i koniecznie prom na Lanzarote.Nie bylam niestety tam ,Objechalismy z wycieczka cala wyspe za to ,prawie nigdzie nic nie rosnie Mars i zero deszczu ,wiec opalanie caloroczne .Jest tez lodziarnia Magdalena ,ktora prwadza Polacy.

Offline

 

#35 2014-11-27 09:04:54

krysta63
Member
Zarejestrowany: 2011-12-28
Posty: 793

Re: Nie do śmiechu

Urszula---ja tez wjechałam na Teide.sama,mój mąż kolejkami nie jeżdzi.No -czułam się panią świata,było przejrzyście więc widziałam dwie inne wyspy ,I ten lazur ocenau,ach.I ten wiatr na takiej wysokości.ach.
Byliśmy też na La Gomerze i w Loro parku.Przecudnie wspominam Teneryfę.

Offline

 

#36 2014-11-27 09:07:53

krysta63
Member
Zarejestrowany: 2011-12-28
Posty: 793

Re: Nie do śmiechu

świat jest piękny.

Offline

 

#37 2014-11-27 10:19:27

arielka
Member
Zarejestrowany: 2014-09-08
Posty: 790

Re: Nie do śmiechu

krysta63 napisał:

świat jest piękny.

Macie serce? Żeby tak gnębić tych, którzy nie byli, nie widzieli i póki co nie pojadą sad sad sad

Offline

 

#38 2014-11-27 10:44:06

krysta63
Member
Zarejestrowany: 2011-12-28
Posty: 793

Re: Nie do śmiechu

haha ale warto mieć marzenia.Może kiedyś się spełnią.




arielka napisał:

krysta63 napisał:

świat jest piękny.

Macie serce? Żeby tak gnębić tych, którzy nie byli, nie widzieli i póki co nie pojadą sad sad sad

Offline

 

#39 2014-11-27 11:01:41

urszula47
Member
Zarejestrowany: 2013-03-07
Posty: 1593

Re: Nie do śmiechu

arielka napisał:

krysta63 napisał:

świat jest piękny.

Macie serce? Żeby tak gnębić tych, którzy nie byli, nie widzieli i póki co nie pojadą sad sad sad

Arielka u mnie takie wypady pjawily sie po 25 latach pracy i samotnym macierzynstwie ,babcie 700km ode mnie.Nalezy mi sie teraz cos od zycia :)no po to tu kwitne od paru lat i sama finansuje sobie,a inne maja sponsorow i jeszcze lepiej im sie wiedzie lol   taki urlop to 350eur za 10dni tzw Halbpension ,nawet czasem tylko ze sniadaniem ,W Pl tez urlop nietani .Tu popatrz http://www.holidaycheck.de/hotel-Reisea … 37080.html  sa i tansze opcje bez wyzywienia ale jesc sie chce lol  big_smile i big_smile

Offline

 

#40 2014-11-27 11:18:48

Tosia
Member
Zarejestrowany: 2013-03-16
Posty: 794

Re: Nie do śmiechu

Jolki
Bliźnięta?

Offline

 

#41 2014-11-27 11:24:23

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1103

Re: Nie do śmiechu

Jolki, pierwsze letnie wrażenie wskazuje na raka.

Offline

 

#42 2014-11-27 14:07:50

splot
New member
Zarejestrowany: 2014-11-27
Posty: 2

Re: Nie do śmiechu

najczęściej to nie są groźne guzy więc nie martw się zanadto

Offline

 

#43 2014-12-04 00:48:08

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Nie do śmiechu

splot napisał:

najczęściej to nie są groźne guzy więc nie martw się zanadto

...a Ty masz chyba "kuku na muniu" ?

Offline

 

#44 2014-12-04 09:54:42

krysta63
Member
Zarejestrowany: 2011-12-28
Posty: 793

Re: Nie do śmiechu

To doktór opiekunkowy sie wypowiedział.Specjalnie się zarejestrował,aby taką diagnozę postawić.Uszanowanko.



amelia napisał:

splot napisał:

najczęściej to nie są groźne guzy więc nie martw się zanadto

...a Ty masz chyba "kuku na muniu" ?

Offline

 

#45 2014-12-04 10:48:49

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Nie do śmiechu

krysta63 napisał:

To doktór opiekunkowy sie wypowiedział.Specjalnie się zarejestrował,aby taką diagnozę postawić.Uszanowanko.



amelia napisał:

splot napisał:

najczęściej to nie są groźne guzy więc nie martw się zanadto

...a Ty masz chyba "kuku na muniu" ?

big_smile big_smile big_smile   , a w sygnaturce reklama. Ten  "doktór" musi być bardzo zdesperowany  a do tego ma "wysoki"  poziom poziom "yntelygencyji".

Ostatnio edytowany przez amelia (2014-12-04 10:54:31)

Offline

 

#46 2014-12-04 17:30:44

jogi45
Member
Zarejestrowany: 2013-03-15
Posty: 457

Re: Nie do śmiechu

krysta63 napisał:

To doktór opiekunkowy sie wypowiedział.Specjalnie się zarejestrował,aby taką diagnozę postawić.Uszanowanko.



amelia napisał:

splot napisał:

najczęściej to nie są groźne guzy więc nie martw się zanadto

...a Ty masz chyba "kuku na muniu" ?

Dziewczyny "doktorek nie przeczytał wątka ze zrozumieniem. Najpierw było o tym że dziewczyna boi się diagnozy bo myśli że ma coś onkologicznego a dalej zgadujemy spod jakiego znaku jest. Ktoś wpisał że wygląda na raka w sensie znak zodiaku Rak a doktorek odpowiedział j.w.

Offline

 

#47 2014-12-04 17:48:49

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Nie do śmiechu

jogi45 napisał:

krysta63 napisał:

To doktór opiekunkowy sie wypowiedział.Specjalnie się zarejestrował,aby taką diagnozę postawić.Uszanowanko.



amelia napisał:


...a Ty masz chyba "kuku na muniu" ?

Dziewczyny "doktorek nie przeczytał wątka ze zrozumieniem. Najpierw było o tym że dziewczyna boi się diagnozy bo myśli że ma coś onkologicznego a dalej zgadujemy spod jakiego znaku jest. Ktoś wpisał że wygląda na raka w sensie znak zodiaku Rak a doktorek odpowiedział j.w.

... no to jest "oczywista oczywistość! My wiemy gdzie jest pies pogrzebany, ale oprócz "diagnozy" nasz "doktór" miał tutaj jeszcze inne zadanie. Sprawa ma drugie dno. Wejdź na jego profil, to się przekonasz jakie jest to drugie dno.
Takich specjalistów jest tutaj więcej.  Kiedyś jednak zostałam ostro skrytykowana, że nie jestem łaskawa dla początkujących, że traktuję tych biednych "cnotliwych" bardzo nie po koleżeńsku. Niektóre osoby nie wiedzą jak rozpoznać intruza. ..... big_smile

(chociaż teraz aż się zdziwiłam, że żaden "skarbek" nie skrytykował mnie za niegodziwość, kiedy umieściłam swój krytyczny post o "kuku na muniu" u  "doktórka" lol )

Offline

 

#48 2014-12-04 20:07:56

arielka
Member
Zarejestrowany: 2014-09-08
Posty: 790

Re: Nie do śmiechu

urszula47 napisał:

arielka napisał:

krysta63 napisał:

świat jest piękny.

Macie serce? Żeby tak gnębić tych, którzy nie byli, nie widzieli i póki co nie pojadą sad sad sad

Arielka u mnie takie wypady pjawily sie po 25 latach pracy i samotnym macierzynstwie ,babcie 700km ode mnie.Nalezy mi sie teraz cos od zycia :)no po to tu kwitne od paru lat i sama finansuje sobie,a inne maja sponsorow i jeszcze lepiej im sie wiedzie lol   taki urlop to 350eur za 10dni tzw Halbpension ,nawet czasem tylko ze sniadaniem ,W Pl tez urlop nietani .Tu popatrz http://www.holidaycheck.de/hotel-Reisea … 37080.html  sa i tansze opcje bez wyzywienia ale jesc sie chce lol  big_smile i big_smile

No wiem, wiem...Ja tylko tak, bo mi smutno, liczyłam, że coś zarobię jeszcze w tym roku sad
Niemiecki mam, chęć do pracy mam, inteligencję mam, urodę mam  big_smile
I jak mówi moja córcia, skromność jest jedną z moich licznych zalet tongue

Offline

 

#49 2014-12-04 20:54:55

jogi45
Member
Zarejestrowany: 2013-03-15
Posty: 457

Re: Nie do śmiechu

amelia napisał:

jogi45 napisał:

krysta63 napisał:

To doktór opiekunkowy sie wypowiedział.Specjalnie się zarejestrował,aby taką diagnozę postawić.Uszanowanko.




Dziewczyny "doktorek nie przeczytał wątka ze zrozumieniem. Najpierw było o tym że dziewczyna boi się diagnozy bo myśli że ma coś onkologicznego a dalej zgadujemy spod jakiego znaku jest. Ktoś wpisał że wygląda na raka w sensie znak zodiaku Rak a doktorek odpowiedział j.w.

... no to jest "oczywista oczywistość! My wiemy gdzie jest pies pogrzebany, ale oprócz "diagnozy" nasz "doktór" miał tutaj jeszcze inne zadanie. Sprawa ma drugie dno. Wejdź na jego profil, to się przekonasz jakie jest to drugie dno.
Takich specjalistów jest tutaj więcej.  Kiedyś jednak zostałam ostro skrytykowana, że nie jestem łaskawa dla początkujących, że traktuję tych biednych "cnotliwych" bardzo nie po koleżeńsku. Niektóre osoby nie wiedzą jak rozpoznać intruza. ..... big_smile

(chociaż teraz aż się zdziwiłam, że żaden "skarbek" nie skrytykował mnie za niegodziwość, kiedy umieściłam swój krytyczny post o "kuku na muniu" u  "doktórka" lol )

Amelio masz rację. To ja nie przeczytałam twojego posta "ze zrozumieniem. (sygnaturka...)

Offline

 

#50 2014-12-04 21:02:07

bozencina50
Member
Zarejestrowany: 2014-09-22
Posty: 1278

Re: Nie do śmiechu

arielka napisał:

....Niemiecki mam, chęć do pracy mam, inteligencję mam, urodę mam  big_smile
I jak mówi moja córcia, skromność jest jedną z moich licznych zalet tongue

Ha,ha.. ja też tak mam..jak nikt mnie nie chwali to sama się chwalę...jest to część  pracy nad moją zdrową samooceną:-)
Działa!
Pa:-)

Offline

 

#51 2014-12-04 22:18:07

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Nie do śmiechu

jogi45 napisał:

Amelio masz rację. To ja nie przeczytałam twojego posta "ze zrozumieniem. (sygnaturka...)

lol 

jakoś tak wyczuwam te "jednorazowe" wielbicielki forum i z racji swojej "śledczej" natury zaglądam czasem na "zaplecze" .... big_smile

Offline

 

#52 2014-12-04 22:49:59

arielka
Member
Zarejestrowany: 2014-09-08
Posty: 790

Re: Nie do śmiechu

amelia napisał:

jogi45 napisał:

Amelio masz rację. To ja nie przeczytałam twojego posta "ze zrozumieniem. (sygnaturka...)

lol 

jakoś tak wyczuwam te "jednorazowe" wielbicielki forum i z racji swojej "śledczej" natury zaglądam czasem na "zaplecze" .... big_smile

A ja na to nigdy nie wpadłam, żeby tam zajrzeć. Rozleniwiłam się, czy co big_smile

Offline

 

#53 2014-12-04 23:07:38

krystynka
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 826

Re: Nie do śmiechu

arielka napisał:

amelia napisał:

jogi45 napisał:

Amelio masz rację. To ja nie przeczytałam twojego posta "ze zrozumieniem. (sygnaturka...)

lol 

jakoś tak wyczuwam te "jednorazowe" wielbicielki forum i z racji swojej "śledczej" natury zaglądam czasem na "zaplecze" .... big_smile

A ja na to nigdy nie wpadłam, żeby tam zajrzeć. Rozleniwiłam się, czy co big_smile

Przyznaję,marny ze mnie detektyw...nie domyślny... smile

Offline

 

#54 2014-12-04 23:53:25

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Nie do śmiechu

Och, dziewczyny ! Nie każdy musi być policjantem , macie inne talenty!  Kiedyś mój wychowawca namawiał mnie na prawo i mówił,
że powinnam do śledczej...... lol

Offline

 

#55 2014-12-05 12:33:48

arielka
Member
Zarejestrowany: 2014-09-08
Posty: 790

Re: Nie do śmiechu

Skoro ten wątek wystartował na smutno, to i ja się dołożę...
po mamografii przed dwoma tygodniami dostałam dzisiaj telefon ( sami zadzwonili a termin odbioru wyników był za 4 tyg.): "Pani doktor chciałaby jeszcze zrobić dodatkowo USG." A więc 10 dni czekania, co tam jest albo czego niema sad
Póki co biorę się za okna wink

Offline

 

#56 2014-12-05 12:43:09

krystynka
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 826

Re: Nie do śmiechu

arielka napisał:

Skoro ten wątek wystartował na smutno, to i ja się dołożę...
po mamografii przed dwoma tygodniami dostałam dzisiaj telefon ( sami zadzwonili a termin odbioru wyników był za 4 tyg.): "Pani doktor chciałaby jeszcze zrobić dodatkowo USG." A więc 10 dni czekania, co tam jest albo czego niema sad
Póki co biorę się za okna wink

Ja też swego czasu miałam w zaleceniu kontrolne USG. Podczas podróży ciągle powtarzałam:"rak to nie wyrok" Zwłaszcza,że u mnie to rodzinne...
Wynik nie był zły,ale pod kontrola poradni jestem... Takie życie...

Offline

 

#57 2014-12-05 14:09:17

zuziak
New member
Zarejestrowany: 2014-12-05
Posty: 2

Re: Nie do śmiechu

psl@interia.eu

panie, które pracowały w Career Investment i nie mają wynagrodzenia , proszę o kontakt na email: psl@interia.eu

Offline

 

#58 2014-12-06 09:05:07

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Nie do śmiechu

Ja jestem po dwóch operacjach. Były na obu piersiach po trzy guzy wielkości jaja.
5 dni po wyjściu ze szpitala ( po drugiej operacji) wyjechałam na export. Myślałam, że tylko na trzy miesiące , zarobię sobie na pogrzeb, bo myślałam że to ten co do tyłu chodzi.
Już minęło 20 lat lat od tego czasu. Każą mi się badać , co 2 lata mammografia. Jak do tej pory nic groźnego nie ma.

Offline

 

#59 2014-12-06 14:29:37

jogi45
Member
Zarejestrowany: 2013-03-15
Posty: 457

Re: Nie do śmiechu

Bez paniki, raka się leczy. Jestem cztery lata po wycięciu guza, wielu węzłów chłonnych i mięśnia MOS.Liczne przerzuty.Ciężkie operacje z opcją uśmiercenia. Żyję.Pracuję. Badam się jak mam czas. Mam się dobrze. Koniec tematu.

Offline

 

#60 2014-12-07 00:04:30

arielka
Member
Zarejestrowany: 2014-09-08
Posty: 790

Re: Nie do śmiechu

Pocieszyłyście mnie (trochę) smile
USG mam 15.12, czyli trochę ponad tydzień czekania. A że mam masę pracy, to  mniej na myślenie.
Sama nie wiem, czego mam się spodziewać, ale zastanowiło mnie , że zadzwonili chyba po 2 tyg. od mammografii i termin USG ekspresowy.
Tak czy inaczej, niczego madrego nie wymyślę. A po kontroli zastanowię się...

Offline

 

#61 2014-12-09 15:33:08

jolki
Member
Zarejestrowany: 2013-11-13
Posty: 427

Re: Nie do śmiechu

Witajcie!
http://supergify.pl/images/stories/wielbdy/1410.gif
Trochę długo mnie nie było, ale w końcu jestem.
W Egipcie było cudownie!!!  Wróciłam opalona i naładowałam sobie akumulatory!
I muszę pracy szukać, chyba już czas!  sad

Offline

 

#62 2014-12-09 15:36:11

jolki
Member
Zarejestrowany: 2013-11-13
Posty: 427

Re: Nie do śmiechu

Tosia napisał:

Jolki
Bliźnięta?

Tosiu zgadłaś, brawo!!!

Offline

 

#63 2014-12-09 15:38:41

jolki
Member
Zarejestrowany: 2013-11-13
Posty: 427

Re: Nie do śmiechu

arielka napisał:

krysta63 napisał:

świat jest piękny.

Macie serce? Żeby tak gnębić tych, którzy nie byli, nie widzieli i póki co nie pojadą sad sad sad

Arielko, zacznij marzyć!
Świat jest naprawdę piękny!

Offline

 

#64 2014-12-09 17:44:27

krysta63
Member
Zarejestrowany: 2011-12-28
Posty: 793

Re: Nie do śmiechu

opowiedz troche co zwiedziłaś i co było dla Ciebie największym szokiem  w Egipcie?
ja za dwa miesiące lece do Maroka na objazdówkę.




jolki napisał:

Witajcie!
http://supergify.pl/images/stories/wielbdy/1410.gif
Trochę długo mnie nie było, ale w końcu jestem.
W Egipcie było cudownie!!!  Wróciłam opalona i naładowałam sobie akumulatory!
I muszę pracy szukać, chyba już czas!  sad

Offline

 

#65 2014-12-09 17:54:05

krystynka
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 826

Re: Nie do śmiechu

jolki napisał:

Witajcie!
http://supergify.pl/images/stories/wielbdy/1410.gif
Trochę długo mnie nie było, ale w końcu jestem.
W Egipcie było cudownie!!!  Wróciłam opalona i naładowałam sobie akumulatory!
I muszę pracy szukać, chyba już czas!  sad

Witaj! Aż zazdrość bierze wink No nadawaj:co robiłaś,co zwiedziłaś etc.?

Offline

 

#66 2014-12-09 18:03:46

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1103

Re: Nie do śmiechu

jolki napisał:

Witajcie!
http://supergify.pl/images/stories/wielbdy/1410.gif
Trochę długo mnie nie było, ale w końcu jestem.
W Egipcie było cudownie!!!  Wróciłam opalona i naładowałam sobie akumulatory!
I muszę pracy szukać, chyba już czas!  sad

Jak miło przeczytać dobrą wiadomość na forum;-) Bardzo się cieszę, że tak dobrze wypoczęłaś;-)

Offline

 

#67 2014-12-09 22:25:05

arielka
Member
Zarejestrowany: 2014-09-08
Posty: 790

Re: Nie do śmiechu

jolki napisał:

arielka napisał:

krysta63 napisał:

świat jest piękny.

Macie serce? Żeby tak gnębić tych, którzy nie byli, nie widzieli i póki co nie pojadą sad sad sad

Arielko, zacznij marzyć!
Świat jest naprawdę piękny!

Świat jest piękny, fakt big_smile

Oj, marzyć to ja tak potrafię, że to nawet niebezpieczne wink

Marzę, że 10 stycznia albo 15. wyjadę do pracy jako opiekunka, że pojadę wygodnym i punktualnym autobusem, że kierowca zapakuje mi walizkę, która pomieści wszystko, co zechcę, że pdp powita mnie uśmiechem i od razu pokaże, gdzie w moim pokoju jest podłączenie do neta, że w mojej osobistej łazience będą przygotowane puszyste, czyściutkie! ręczniki, że moja praca będzie polegała na graniu z pdp w rózne gry i czytaniu mu Sterna, gotowaniu ze zdrowych składników tego, co ja lubię, że codziennie będę mieć 2 godz. wolnego a pdp będzie spał/a jak suseł od 21 do 8, że miejscowość będzie malownicza oraz bogata w Sehenswuerdigkeiten i Kulturellenveranstalltungen, że nie będę musiała prasować, sprzątać i odśnieżać, że pdp mnie wprost pokocha i nie będzie chciała sprawiać mi przykrości, lecz zechce poznać kulturę mojego narodu, jego kuchnię, że w pobliżu będzie mieszkać przynajmniej jedna sympatyczna opiekunka, z którą będziemy umawiać na kawę i ciacho (opiekun też może być), że na pożegnanie po 6 tyg. dostanę premię za swój urok osobisty i pozwalanie, aby pdp często wygrywał w grach i zabawach towarzyskich...

To tyle marzeń, na razie big_smile

Offline

 

#68 2014-12-09 22:26:50

arielka
Member
Zarejestrowany: 2014-09-08
Posty: 790

Re: Nie do śmiechu

jolki napisał:

Witajcie!
http://supergify.pl/images/stories/wielbdy/1410.gif
Trochę długo mnie nie było, ale w końcu jestem.
W Egipcie było cudownie!!!  Wróciłam opalona i naładowałam sobie akumulatory!
I muszę pracy szukać, chyba już czas!  sad

O, witaj, witaj big_smile i smaruj się oliwką, bo opalanie nie jest zdrowe tongue

Offline

 

#69 2014-12-10 08:01:07

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1103

Re: Nie do śmiechu

arielka napisał:

jolki napisał:

arielka napisał:


Macie serce? Żeby tak gnębić tych, którzy nie byli, nie widzieli i póki co nie pojadą sad sad sad

Arielko, zacznij marzyć!
Świat jest naprawdę piękny!

Świat jest piękny, fakt big_smile

Oj, marzyć to ja tak potrafię, że to nawet niebezpieczne wink

Marzę, że 10 stycznia albo 15. wyjadę do pracy jako opiekunka, że pojadę wygodnym i punktualnym autobusem, że kierowca zapakuje mi walizkę, która pomieści wszystko, co zechcę, że pdp powita mnie uśmiechem i od razu pokaże, gdzie w moim pokoju jest podłączenie do neta, że w mojej osobistej łazience będą przygotowane puszyste, czyściutkie! ręczniki, że moja praca będzie polegała na graniu z pdp w rózne gry i czytaniu mu Sterna, gotowaniu ze zdrowych składników tego, co ja lubię, że codziennie będę mieć 2 godz. wolnego a pdp będzie spał/a jak suseł od 21 do 8, że miejscowość będzie malownicza oraz bogata w Sehenswuerdigkeiten i Kulturellenveranstalltungen, że nie będę musiała prasować, sprzątać i odśnieżać, że pdp mnie wprost pokocha i nie będzie chciała sprawiać mi przykrości, lecz zechce poznać kulturę mojego narodu, jego kuchnię, że w pobliżu będzie mieszkać przynajmniej jedna sympatyczna opiekunka, z którą będziemy umawiać na kawę i ciacho (opiekun też może być), że na pożegnanie po 6 tyg. dostanę premię za swój urok osobisty i pozwalanie, aby pdp często wygrywał w grach i zabawach towarzyskich...

To tyle marzeń, na razie big_smile

Ech arielka;-), przy Tobie można się permanentnie rozmarzyć;-)))...niech Ci się spełnią Twoje marzenia!

Offline

 

#70 2014-12-10 10:08:03

larysazajcew@gmail.com
Member
Zarejestrowany: 2013-09-26
Posty: 409

Re: Nie do śmiechu

Franciszka napisał:

arielka napisał:

jolki napisał:


Arielko, zacznij marzyć!
Świat jest naprawdę piękny!

Świat jest piękny, fakt big_smile

Oj, marzyć to ja tak potrafię, że to nawet niebezpieczne wink

Marzę, że 10 stycznia albo 15. wyjadę do pracy jako opiekunka, że pojadę wygodnym i punktualnym autobusem, że kierowca zapakuje mi walizkę, która pomieści wszystko, co zechcę, że pdp powita mnie uśmiechem i od razu pokaże, gdzie w moim pokoju jest podłączenie do neta, że w mojej osobistej łazience będą przygotowane puszyste, czyściutkie! ręczniki, że moja praca będzie polegała na graniu z pdp w rózne gry i czytaniu mu Sterna, gotowaniu ze zdrowych składników tego, co ja lubię, że codziennie będę mieć 2 godz. wolnego a pdp będzie spał/a jak suseł od 21 do 8, że miejscowość będzie malownicza oraz bogata w Sehenswuerdigkeiten i Kulturellenveranstalltungen, że nie będę musiała prasować, sprzątać i odśnieżać, że pdp mnie wprost pokocha i nie będzie chciała sprawiać mi przykrości, lecz zechce poznać kulturę mojego narodu, jego kuchnię, że w pobliżu będzie mieszkać przynajmniej jedna sympatyczna opiekunka, z którą będziemy umawiać na kawę i ciacho (opiekun też może być), że na pożegnanie po 6 tyg. dostanę premię za swój urok osobisty i pozwalanie, aby pdp często wygrywał w grach i zabawach towarzyskich...

To tyle marzeń, na razie big_smile

Ech arielka;-), przy Tobie można się permanentnie rozmarzyć;-)))...niech Ci się spełnią Twoje marzenia!

,,Odleciałam" normalnie...tak pięknie to opisałaś,nic dodać nic ująć..ciekawa jestem ,czy której z nas choć RAZ taka stella się trafiła?...W każdym razie WSZYSTKIM takiej właśnie Zyczę,sobie również!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Offline

 

#71 2014-12-10 10:31:05

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Nie do śmiechu

Och dziewczyny! Arielka zaczęła a Wy dokończyłyście dzieła i rozbroiłyście,  mnie tak, że zapomniałam o moim gipsie na  nodze smile
Na taką Stelę, to ja nawet z gipsem jadę! smile

Offline

 

#72 2014-12-10 12:57:23

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1103

Re: Nie do śmiechu

amelia napisał:

Och dziewczyny! Arielka zaczęła a Wy dokończyłyście dzieła i rozbroiłyście,  mnie tak, że zapomniałam o moim gipsie na  nodze smile
Na taką Stelę, to ja nawet z gipsem jadę! smile

big_smilebig_smilebig_smile

Offline

 

#73 2014-12-10 14:05:09

jolki
Member
Zarejestrowany: 2013-11-13
Posty: 427

Re: Nie do śmiechu

arielka napisał:

jolki napisał:

arielka napisał:


Macie serce? Żeby tak gnębić tych, którzy nie byli, nie widzieli i póki co nie pojadą sad sad sad

Arielko, zacznij marzyć!
Świat jest naprawdę piękny!

Świat jest piękny, fakt big_smile

Oj, marzyć to ja tak potrafię, że to nawet niebezpieczne wink

Marzę, że 10 stycznia albo 15. wyjadę do pracy jako opiekunka, że pojadę wygodnym i punktualnym autobusem, że kierowca zapakuje mi walizkę, która pomieści wszystko, co zechcę, że pdp powita mnie uśmiechem i od razu pokaże, gdzie w moim pokoju jest podłączenie do neta, że w mojej osobistej łazience będą przygotowane puszyste, czyściutkie! ręczniki, że moja praca będzie polegała na graniu z pdp w rózne gry i czytaniu mu Sterna, gotowaniu ze zdrowych składników tego, co ja lubię, że codziennie będę mieć 2 godz. wolnego a pdp będzie spał/a jak suseł od 21 do 8, że miejscowość będzie malownicza oraz bogata w Sehenswuerdigkeiten i Kulturellenveranstalltungen, że nie będę musiała prasować, sprzątać i odśnieżać, że pdp mnie wprost pokocha i nie będzie chciała sprawiać mi przykrości, lecz zechce poznać kulturę mojego narodu, jego kuchnię, że w pobliżu będzie mieszkać przynajmniej jedna sympatyczna opiekunka, z którą będziemy umawiać na kawę i ciacho (opiekun też może być), że na pożegnanie po 6 tyg. dostanę premię za swój urok osobisty i pozwalanie, aby pdp często wygrywał w grach i zabawach towarzyskich...

To tyle marzeń, na razie big_smile

E tam, to żadne marzenia! Ty sobie tego po prostu życzysz.
Ale to już coś! Teraz musisz w to po prostu uwierzyć, ale tak bardzo mocno, bez żadnych wątpliwości. Poczuj to wszystkimi zmysłami.
Wszystko w Twojej głowie i w sercu.
Powodzenia

Offline

 

#74 2014-12-10 16:32:26

jolki
Member
Zarejestrowany: 2013-11-13
Posty: 427

Re: Nie do śmiechu

Dziewczyny, szukam pracy.
Dziś na mypolacy znalazłam ogłoszenie i odstałam odpowiedź:
"Witam, Dziadek mieszka sam. Ma początki demencji, zaczyna się zapominać, porusza o balkoniku. Jest bardzo spokojnym człowiekiem. Jest to miejscowość Bad Heilbrunn na Bawarii. Proponujemy umowę zlecenie. 1300 E za miesiąc plus podwójne wynagrodzenie za 3 dni Świąt oraz 140E zwrot kosztów podróży. Jeżeli ma Pani więcej pytań prosimy o kontakt telefoniczny lub mailowy. Mogę również przesłać formularz do wypełnienia. Pozdrawiam X"
Niestety, już jakoś nie mogę znaleść tego ogłoszenia.
Chyba uczciwie, ale ja podziękowałam.
Szukam dalej!

Offline

 

#75 2014-12-10 17:26:27

urszula47
Member
Zarejestrowany: 2013-03-07
Posty: 1593

Re: Nie do śmiechu

jolki napisał:

Dziewczyny, szukam pracy.
Dziś na mypolacy znalazłam ogłoszenie i odstałam odpowiedź:
"Witam, Dziadek mieszka sam. Ma początki demencji, zaczyna się zapominać, porusza o balkoniku. Jest bardzo spokojnym człowiekiem. Jest to miejscowość Bad Heilbrunn na Bawarii. Proponujemy umowę zlecenie. 1300 E za miesiąc plus podwójne wynagrodzenie za 3 dni Świąt oraz 140E zwrot kosztów podróży. Jeżeli ma Pani więcej pytań prosimy o kontakt telefoniczny lub mailowy. Mogę również przesłać formularz do wypełnienia. Pozdrawiam X"
Niestety, już jakoś nie mogę znaleść tego ogłoszenia.
Chyba uczciwie, ale ja podziękowałam.
Szukam dalej!

Ja tez szukam od lutego ,wiec narazie orientacje robie.Cos bylo takiego http://www.mypolacy.de/ogloszenia/piele … 19815.html

Offline

 

#76 2014-12-10 17:29:46

Elka now.
Member
Zarejestrowany: 2014-03-09
Posty: 183

Re: Nie do śmiechu

Cześć Arielka  to nie są żadne marzenia , bo jak tak prawie mam . Tylko ,że ja przyjeżdżam na 3 miesiące i miesiąc odpoczynku . Nie mam zmienniczki to sobie mogę pozwolić pracować jak chcę . Opiekunkę koleżankę mam na miejscu , a babcia śpi od 21 szej do 9 tej rano , jeszcze ją trzeba budzić . Aha no i jeszcze tak dobrze nie czytam . Bo z tego co tu o Tobie czytałam to Twój niemiecki jest bardzo dobry . A ja przyjechałam tu ponad rok temu z słabym językiem , a teraz już jest dosyć dobry , ale dużo się uczę i rozmawiam z babcią . Życzę powodzenia z szczerego serca. smile

Offline

 

#77 2014-12-10 17:34:27

jolki
Member
Zarejestrowany: 2013-11-13
Posty: 427

Re: Nie do śmiechu

urszula47 napisał:

jolki napisał:

Dziewczyny, szukam pracy.
Dziś na mypolacy znalazłam ogłoszenie i odstałam odpowiedź:
"Witam, Dziadek mieszka sam. Ma początki demencji, zaczyna się zapominać, porusza o balkoniku. Jest bardzo spokojnym człowiekiem. Jest to miejscowość Bad Heilbrunn na Bawarii. Proponujemy umowę zlecenie. 1300 E za miesiąc plus podwójne wynagrodzenie za 3 dni Świąt oraz 140E zwrot kosztów podróży. Jeżeli ma Pani więcej pytań prosimy o kontakt telefoniczny lub mailowy. Mogę również przesłać formularz do wypełnienia. Pozdrawiam X"
Niestety, już jakoś nie mogę znaleść tego ogłoszenia.
Chyba uczciwie, ale ja podziękowałam.
Szukam dalej!

Ja tez szukam od lutego ,wiec narazie orientacje robie.Cos bylo takiego http://www.mypolacy.de/ogloszenia/piele … 19815.html

o, to chyba własnie to!
Szukamy dalej

Offline

 

#78 2014-12-10 19:03:15

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1103

Re: Nie do śmiechu

Elka now. napisał:

Cześć Arielka  to nie są żadne marzenia , bo jak tak prawie mam . Tylko ,że ja przyjeżdżam na 3 miesiące i miesiąc odpoczynku . Nie mam zmienniczki to sobie mogę pozwolić pracować jak chcę . Opiekunkę koleżankę mam na miejscu , a babcia śpi od 21 szej do 9 tej rano , jeszcze ją trzeba budzić . Aha no i jeszcze tak dobrze nie czytam . Bo z tego co tu o Tobie czytałam to Twój niemiecki jest bardzo dobry . A ja przyjechałam tu ponad rok temu z słabym językiem , a teraz już jest dosyć dobry , ale dużo się uczę i rozmawiam z babcią . Życzę powodzenia z szczerego serca. smile

Prawie, to nie tak jak Arielka sobie wymarzyła. Dobrze, że tak trafiłaś, ale takie miejsca pracy zdarzają dosyć rzadko, już nie mówiąc o tym, że w tej pracy nie ma nic stałego, albo inaczej...stałe są tylko zmiany;-).

Offline

 

#79 2014-12-10 19:46:54

Elka now.
Member
Zarejestrowany: 2014-03-09
Posty: 183

Re: Nie do śmiechu

To prawda. Ale ja też nie planuję cały czas pracować jako opiekunka . Chcę tu pracować na stale w Niemczech , tak jak moje dzieci . Uważam ,że jestem za młoda i czas mi szybko przez palce ucieka . Pomimo dużo wolego , to i tak uważam nie ma szansy na stały związek w tej pracy , przynajmniej w tym systemie jakim ja pracuję . Człowiekowi nigdy nie można dogodzić, zawsze coś nie tak .

Offline

 

#80 2015-01-15 21:52:05

jolki
Member
Zarejestrowany: 2013-11-13
Posty: 427

Re: Nie do śmiechu

Offline

 

#81 2015-01-15 22:39:44

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1103

Re: Nie do śmiechu

To nie jest Parlament RP przy ul. Wiejskiej w Warszawie, nie będzie mógł opowiadać bajeczek a każda jego wypowiedź będzie komentowana. Poza tym moim zdaniem,to stanowisko nie jest dla niego.

Offline

 

#82 2015-01-15 22:42:05

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Nie do śmiechu

Franciszka napisał:

To nie jest Parlament RP przy ul. Wiejskiej w Warszawie, nie będzie mógł opowiadać bajeczek a każda jego wypowiedź będzie komentowana. Poza tym moim zdaniem,to stanowisko nie jest dla niego.

big_smile

Offline

 

#83 2015-03-20 00:25:20

bozencina50
Member
Zarejestrowany: 2014-09-22
Posty: 1278

Re: Nie do śmiechu

A mnie się z bólu krzyczeć chce!!!!!!
Mój bratanek ( 33 lata skończył by 10 kwietnia) i mój chrześniak  zginął wczoraj tragicznie.
Następna bezsensowna śmierć spowodowana gapistwem- tak napisal jeden z internałtow.

Offline

 

#84 2015-03-20 06:49:12

urszula47
Member
Zarejestrowany: 2013-03-07
Posty: 1593

Re: Nie do śmiechu

bozencina50 napisał:

A mnie się z bólu krzyczeć chce!!!!!!
Mój bratanek ( 33 lata skończył by 10 kwietnia) i mój chrześniak  zginął wczoraj tragicznie.
Następna bezsensowna śmierć spowodowana gapistwem- tak napisal jeden z internałtow.

Lacze sie z Toba w bolu Bozenko. http://elementarz2.blox.pl/resource/dowiersza.gif

Ostatnio edytowany przez urszula47 (2015-03-20 06:50:37)

Offline

 

#85 2015-03-20 08:25:44

Tosia
Member
Zarejestrowany: 2013-03-16
Posty: 794

Re: Nie do śmiechu

Przyjmij wyrazy współczucia.

Offline

 

#86 2015-03-20 10:21:48

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1453

Re: Nie do śmiechu

Bożencino, ogromne wyrazy współczucia [*]
Młody chłopak, całe życie było przed nim... Brak słów...

Offline

 

#87 2015-03-20 10:30:37

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Nie do śmiechu

Okropny ból. Współczuję całej rodzinie.

Offline

 

#88 2015-03-20 13:46:20

Yagga66
Member
Zarejestrowany: 2013-07-28
Posty: 756

Re: Nie do śmiechu

Bożencino, brak mi słów...
Współczuję serdecznie, trzymaj się...

Offline

 

#89 2015-03-20 18:09:46

Elka now.
Member
Zarejestrowany: 2014-03-09
Posty: 183

Re: Nie do śmiechu

Również współczuję  bardzo Tobie i Twojej rodzinie .

Offline

 

#90 2015-03-20 22:16:50

jogi45
Member
Zarejestrowany: 2013-03-15
Posty: 457

Re: Nie do śmiechu

bozencina50 napisał:

A mnie się z bólu krzyczeć chce!!!!!!
Mój bratanek ( 33 lata skończył by 10 kwietnia) i mój chrześniak  zginął wczoraj tragicznie.
Następna bezsensowna śmierć spowodowana gapistwem- tak napisal jeden z internałtow.

Bożencino współczuję z całego serca Tobie i rodzinie zmarłego. Doświadczyłam takiego bólu po śmieci syna. Był jeszcze młodszy i zginął przez błąd techniczny w spadochronie. Przeżycia rodziny są nie do opisania.

Offline

 

Reklama

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB

Polityka Prywatności i Polityka Cookies