Kiedy podopieczny popija sobie alkohol

Witajcie, moja bliska koleżanka wyjechała do pracy w opiece i jest załamana. Ma opiekę nad dwiema osobami. Z czego pani jest na wózku i jest przy niej sporo pracy, a pan mial byc tylko tak żeby mu ugotować cos tam wyprać nic więcej...

Potrzebujesz darmowej porady lub wsparcia innych Opiekunek ? Nie zwlekaj - dołacz do nas !!!

Reklama

Psychologia starości podopiecznych - aktualne tematy :

#1 2012-08-23 15:09:49

amelka44
Member
Zarejestrowany: 2012-08-22
Posty: 17

Kiedy podopieczny popija sobie alkohol

Witajcie, moja bliska koleżanka wyjechała do pracy w opiece i jest załamana. Ma opiekę nad dwiema osobami. Z czego pani jest na wózku i jest przy niej sporo pracy, a pan mial byc tylko tak żeby mu ugotować cos tam wyprać nic więcej. I niestety dziadek mimo ze ma 90 lat pije ostro z gwinta popołudniami. To znaczy nic niby sie nie dzieje 2 kieliszki winka, tam pifko jak to faceci. Ale koleżanka sie martwi żeby mu nie zaszkodziło. Wczoraj na przykład szedł po schodkach na gore i sie przewrócił. A jednak ona jest w tym domku i mimo ze opiekuje sie ta babcia to ten dziadek tez jest i mimo wszystko jakoś czuje za niego odpowiedzialność.  Praca jej sie podoba, babcia jest ponoć przesympatyczna ale co tu zrobić z tym dziadkiem ? Poradźcie cos proszę bo nie wiem jak ja mam pocieszyć i pomoc jej. To dobra opiekunka i tak trafiła akurat z tym dziadkiem.

Ostatnio edytowany przez amelka44 (2012-08-23 15:10:37)

Offline

 

#2 2012-08-24 10:48:05

Anka Rose
Member
Zarejestrowany: 2011-12-20
Posty: 152

Re: Kiedy podopieczny popija sobie alkohol

Amelka a rozmawiałaś o tym z rodziną albo z firmą? Przecież nie zabronisz mu pić, ani go nie upilnujesz.

Offline

 

#3 2012-08-24 15:41:53

zaneta
Member
Zarejestrowany: 2012-08-06
Posty: 45

Re: Kiedy podopieczny popija sobie alkohol

Amelko!!!

musisz uspokoić koleżankę, żeby na wstępie się nie poddawała. Trzeba być twardym i nie dać się zwariować. Z jednej strony,ważne jest py dziadkowi nie stała się krzywda, ale jak upilnować dorosłego konia?!?!?! Niech porozmawia z rodziną, a i z Dziadkiem na trzeźwo, niech mu powie, że jest i za niego odpowiedzialna i nie życzy sobie takich wybryków!!!

Offline

 

#4 2012-08-27 14:43:49

poziomka116
Member
Zarejestrowany: 2012-08-21
Posty: 18

Re: Kiedy podopieczny popija sobie alkohol

Jeśli dziadzio pije regularnie, to chyba ma juz do czynienia z alkoholikiem. A do tego podeszły wiek- myśle, że bardzo baaardzo ciezko będzie go odzwyczaić od tego. Kieliszek wina dla zdrowia-owszem, ale upijanie się i stwarzanie problemu i sobie i innym, to już wielka róznica. Najlepiej jak rzeczywiście, zgłosi to gdzies-rodzinie lub pośrednikowi. Mimo tego że babcia jest super, to jednak dziadek będzie pewnie nadal stwarzać problemy. Niech się coś stanie nie daj Boże i kto za niego odpowie? Oczywiście koleżanka. a gdy jeszcze wyjdzie że był pijany podczas wypadku to już w ogóle.. Ja bym nie chciała być w jej skórze. Z jednej strony chciałoby się pomóc a z drugiej zawsze jest ktoś, kto będzie to utrudniał. I weź tu człowieku pracuj..

Offline

 

#5 2012-09-12 12:11:20

hellyspring
Member
Zarejestrowany: 2012-09-05
Posty: 79

Re: Kiedy podopieczny popija sobie alkohol

A ja myślę, że przesadzacie. Dziadek sprawny, pije za swoje, a co mu zostało z rzeczy na "p" ?? Ot, zgłosić rodzinie, ale nie robić z tego problemu, nie jest agresywny z tego co piszesz, awantur nie robi, leków reagujących z alkoholem nie bierze, przeciwwskazań medycznych nie ma - po co robić z igły widły ? Niech tylko wie rodzina (koniecznie) oraz firma. To oczywiście moje zdanie, ale moi dziadkowie (tzn. rodzice mamy, nie podopieczni) też sobie lubia chlapnąć popołudniem, chociaż są po osiemdziesiątce i głupio by mi było zwracać im z tego powodu uwagę. Czytałam wypowiedzi dziewczyn, które w ramach zakupów domowych kupują podopiecznym ich ulubione alkohole.

Offline

 

#6 2012-09-12 12:27:03

Kamilakoz
Member
Zarejestrowany: 2011-10-15
Posty: 343

Re: Kiedy podopieczny popija sobie alkohol

Tez myśle ze jak nie jest agresywny i nie przeszkadza to jego picie nikomu to nie potrzeba robic z tego afery.

Offline

 

#7 2012-09-13 22:47:33

kryspinka
Member
Zarejestrowany: 2012-08-24
Posty: 582

Re: Kiedy podopieczny popija sobie alkohol

ja miałam raz taka babcię alkoholiczke rodzina sama jej dostarczła wino po którym babcie roznosiło na wszystkie strony dochodziło do tego że juz od śniadania krzyczła że chce wina dobrze że zwiałam stamtąd bo jeszcze trochę ja tez bym zaczęła sie częstować żeby z nią wytrzymać

Offline

 

#8 2012-09-13 23:24:00

hellyspring
Member
Zarejestrowany: 2012-09-05
Posty: 79

Re: Kiedy podopieczny popija sobie alkohol

kryspinka napisał:

ja miałam raz taka babcię alkoholiczke rodzina sama jej dostarczła wino po którym babcie roznosiło na wszystkie strony dochodziło do tego że juz od śniadania krzyczła że chce wina dobrze że zwiałam stamtąd bo jeszcze trochę ja tez bym zaczęła sie częstować żeby z nią wytrzymać

:-))))))))))    No, ale to skrajny przypadek, a opisany przez Amelkę dziadek po południu sobie coś niecoś chlapnie, jak wynika z jej relacji więc nie ma porównania. Ale może trzeba było  dać babci winko na śniadanie i spałaby cały dzień, a na kolację pewnie też by się upomniała, to polać jej podwójną porcję, żeby w nocy Wam obu się dobrze spało big_smile

   Nie no, żarty żartami, oczywiście przesada w żadną stronę nie jest wskazana, co nie zmienia faktu, że staruszka pozbawiać całkowicie alkoholu, jeśli nie ma medyczno-farmaceutycznych przeciwwskazań, a ów lubi sobie dziabnąć, też jest cokolwiek nie w porządku. Jak wspomniałam: co mu w życiu pozostało ? Wszystko jest dla ludzi, acz oczywiście z umiarem.

Offline

 

#9 2012-09-14 16:40:46

kryspinka
Member
Zarejestrowany: 2012-08-24
Posty: 582

Re: Kiedy podopieczny popija sobie alkohol

jeśli jest spokojny po alkoholu i nie przesadza to jest nawet zdrowe kieliszek czerwonego wina wina działa bardzo dobrze .moja babcia wcale spać nie chciała im więcej piła tym było gorzej i weż taka potem zawlec gdziekolwiek jak sie wywracała i wrzeszczała .choć pewnie jakby upadła to nic by jej sie nie działo mało przypadków było że pod wpływem alkoholu spadali z wysokości i nic sie nie działo bo sie po prostu nie broniło ciało ,dlatego spadaja i nic sie nie dzieje.np mój sąsiad przechodził przez kładkę na rzece na wysokości trzeciego piętra wpadł do rzeki wyszedł i mimo że był blisko brzegu zawrócił na kładkę bo on chce przez nią przejść i koniec.

Offline

 

#10 2012-09-14 18:33:17

ella
Member
Zarejestrowany: 2012-02-17
Posty: 254

Re: Kiedy podopieczny popija sobie alkohol

niech sobie dziadzio wypije..tyle z tego zycia jeszcze ma..aleeeee...zeby nie bylo niedomowien,zaznacz rodzinie ze cos takiego ma fakt(mysle ze wiedza dobrze o tym)i jesli jestes od firmy,to zglos im to,bo chodzi o zabezpieczenie ciebie..zeby potem nie bylo niespodzianek,albo niedomowien jak dziadus sie przewroci.

Offline

 

#11 2012-09-15 10:39:35

Kamilakoz
Member
Zarejestrowany: 2011-10-15
Posty: 343

Re: Kiedy podopieczny popija sobie alkohol

kryspinka napisał:

jeśli jest spokojny po alkoholu i nie przesadza to jest nawet zdrowe kieliszek czerwonego wina wina działa bardzo dobrze .moja babcia wcale spać nie chciała im więcej piła tym było gorzej i weż taka potem zawlec gdziekolwiek jak sie wywracała i wrzeszczała .choć pewnie jakby upadła to nic by jej sie nie działo mało przypadków było że pod wpływem alkoholu spadali z wysokości i nic sie nie działo bo sie po prostu nie broniło ciało ,dlatego spadaja i nic sie nie dzieje.np mój sąsiad przechodził przez kładkę na rzece na wysokości trzeciego piętra wpadł do rzeki wyszedł i mimo że był blisko brzegu zawrócił na kładkę bo on chce przez nią przejść i koniec.

Jak byłam dzieckiem, to mój sasiad spadł po pijanemu z rower. Wracał wieczorem z pola i na kierownicy wzdłuznie trzymał kosę. Jak spadł, to kosa mu rozcięła szyję. Znaleziono go na drugi dzien rano na drodze. Wykrwawił sie. Z tymi upadkami, to ja bym tak nie uogulnała ze się nic pijanemu nie stanie. Bo tak samo moze sie stac pijakowi jak i trzezwemu.

Offline

 

#12 2012-09-15 16:12:19

kryspinka
Member
Zarejestrowany: 2012-08-24
Posty: 582

Re: Kiedy podopieczny popija sobie alkohol

trudno mógł nie jechać po pijnemu .pewnie powiesz że jestem bezwzględna ale po moich doświadczeniach życiowych czego jak czego pijaków nie żałuję sami sa sobie winni ale odbiegamy od tematu kieliszek wina nie powinno zaszkodzić.moze akurat ma na podwyższenie ciśnienia albo na lepsze spanie zreszta cóz mu pozostało do roboty

Offline

 

#13 2012-09-15 19:40:53

hellyspring
Member
Zarejestrowany: 2012-09-05
Posty: 79

Re: Kiedy podopieczny popija sobie alkohol

Właśnie, biedny dziadek, kurcze, całe życie pracował, żeby móc sobie na starość przynajmniej bezkarnie golnąć, a teraz, mu jeszcze, kurtka na wacie,  jakaś gosposia niewiadomoskąd będzie o to głowę suszyć! smile

Już zresztą się wypowiedziałam: rodzinę, firmę powiadomić, upewnić się, że leków nie bierze (bo może sobie profilaktycznie zarzucić jakiś paracetamol, co w tym wieku może mieć mocno negatywne skutki i życzyć na zdrowie smile

Offline

 

#14 2012-09-27 22:08:43

Maytaya
Member
Zarejestrowany: 2012-09-27
Posty: 159

Re: Kiedy podopieczny popija sobie alkohol

hej!!!
ja na pieerwszej sztelli bylam jako zmienniczka na troche ponad miesiac , babka pila od przedpoludnia do pozneggo wieczoru !! A to 3 kieliszki wina pol na pol z woda, do obiadu ze 2 piwa, w miedzyczasie jeszcze 2 kieliszki Cynaru ,, przyszedl sasiad to z nim jeszcze jedno piwo. Zawsze miala przy swoim lozku 3-4 rozne alkohole i sobie polewala caly dzien! I tak kazdego dnia. Rodzina wszystko wiedziala, lekarz tez i kazdy mowil " A niech sobie pije" .... .Takze ja tez nie interweniowalam, tym bardziej ze bylam tylko zmienniczka i to byla moja pierwsza sztella wiec sie nie madrzylam, skoro wszyscy inni to akceptowali to ja tez ... ..

Offline

 

#15 2014-12-01 18:13:10

Kasssia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-27
Posty: 76

Re: Kiedy podopieczny popija sobie alkohol

No rzeczywiście problem. Chyba nie wiedziałabym co zrobić w takiej sytuacji

Offline

 

#16 2015-11-22 19:09:38

Gania
New member
Zarejestrowany: 2015-11-17
Posty: 4

Re: Kiedy podopieczny popija sobie alkohol

na pewno jak sobie wypije raz na jakiś czas alkohol to nie problem. Gorzej jak lubi sobie wypić dziennie lub prawie codziennie. Od mojego dobrego znajomego ojciec został wysłany na odwyk do tego ośrodka http://www.mandalawroc.pl ponieważ już sobie nie dawali rady z nim. Ciągle uważał że on nie ma problemu i wszyscy w koło próbują mu wmówić że ma problemy.

Offline

 

#17 2015-11-22 19:19:53

festynka
Member
Zarejestrowany: 2015-08-09
Posty: 715

Re: Kiedy podopieczny popija sobie alkohol

Gania napisał:

na pewno jak sobie wypije raz na jakiś czas alkohol to nie problem. Gorzej jak lubi sobie wypić dziennie lub prawie codziennie. Od mojego dobrego znajomego ojciec został wysłany na odwyk do tego ośrodka http://www.mandalawroc.pl ponieważ już sobie nie dawali rady z nim. Ciągle uważał że on nie ma problemu i wszyscy w koło próbują mu wmówić że ma problemy.

Gania ale my nie będziemy swoich podopiecznych wysyłać na odwyk ,to nie nasza działka.A zresztą który z podopiecznych by się zgodził? żaden napewno.

Offline

 

#18 2015-11-22 20:10:46

squonk
Member
Zarejestrowany: 2014-08-11
Posty: 366

Re: Kiedy podopieczny popija sobie alkohol

festynka napisał:

Gania ale my nie będziemy swoich podopiecznych wysyłać na odwyk ,to nie nasza działka.A zresztą który z podopiecznych by się zgodził? żaden napewno.

To jest spamer. Tylko ktoś taki może nie zauważyć, że pomysł wysłania niemieckiego emeryta do Polski na odwyk jest absurdalny, ważne że reklamę wsadził.

Offline

 

#19 2016-02-24 09:24:44

Oluchna
Member
Zarejestrowany: 2015-12-14
Posty: 58

Re: Kiedy podopieczny popija sobie alkohol

amelka44 napisał:

Witajcie, moja bliska koleżanka wyjechała do pracy w opiece i jest załamana. Ma opiekę nad dwiema osobami. Z czego pani jest na wózku i jest przy niej sporo pracy, a pan mial byc tylko tak żeby mu ugotować cos tam wyprać nic więcej. I niestety dziadek mimo ze ma 90 lat pije ostro z gwinta popołudniami. To znaczy nic niby sie nie dzieje 2 kieliszki winka, tam pifko jak to faceci. Ale koleżanka sie martwi żeby mu nie zaszkodziło. Wczoraj na przykład szedł po schodkach na gore i sie przewrócił. A jednak ona jest w tym domku i mimo ze opiekuje sie ta babcia to ten dziadek tez jest i mimo wszystko jakoś czuje za niego odpowiedzialność.  Praca jej sie podoba, babcia jest ponoć przesympatyczna ale co tu zrobić z tym dziadkiem ? Poradźcie cos proszę bo nie wiem jak ja mam pocieszyć i pomoc jej. To dobra opiekunka i tak trafiła akurat z tym dziadkiem.

Jak opieki nad dziadkiem nie ma w umowie i nie jest ubezwłasnowolniony , to nic nie można zrobić, ale sytuacja jak dziadek spadnie ze schodów i rozwali sobie łeb, może być nieprzyjemna dla opiekunki rzeczywiście.

Offline

 

#20 2016-02-24 22:29:37

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: Kiedy podopieczny popija sobie alkohol

Oluchna napisał:

amelka44 napisał:

Witajcie, moja bliska koleżanka wyjechała do pracy w opiece i jest załamana. Ma opiekę nad dwiema osobami. Z czego pani jest na wózku i jest przy niej sporo pracy, a pan mial byc tylko tak żeby mu ugotować cos tam wyprać nic więcej. I niestety dziadek mimo ze ma 90 lat pije ostro z gwinta popołudniami. To znaczy nic niby sie nie dzieje 2 kieliszki winka, tam pifko jak to faceci. Ale koleżanka sie martwi żeby mu nie zaszkodziło. Wczoraj na przykład szedł po schodkach na gore i sie przewrócił. A jednak ona jest w tym domku i mimo ze opiekuje sie ta babcia to ten dziadek tez jest i mimo wszystko jakoś czuje za niego odpowiedzialność.  Praca jej sie podoba, babcia jest ponoć przesympatyczna ale co tu zrobić z tym dziadkiem ? Poradźcie cos proszę bo nie wiem jak ja mam pocieszyć i pomoc jej. To dobra opiekunka i tak trafiła akurat z tym dziadkiem.

Jak opieki nad dziadkiem nie ma w umowie i nie jest ubezwłasnowolniony , to nic nie można zrobić, ale sytuacja jak dziadek spadnie ze schodów i rozwali sobie łeb, może być nieprzyjemna dla opiekunki rzeczywiście.

Najwyraźniej współczynnik strachu sparalżował u opiekunki instynkt samozachowawczy.
To nawet nie jest załamanie.
To jest tragedia. sadi

Offline

 

Reklama

Podobne tematy :

Najlepszy alkohol na wesele - Dziewczyny ciekawi mnie jaki alkohol mieliście na weselu. Czy mieliście coś oprócz wódki? I jak wyliczać ilość alkoholu?

podopieczny z rakiem - http://www.opiekadlaseniora.pl/porady/opieka-nad-podopiecznym-chorym-na-raka/

Jak poradzić sobie po rozstaniu z facetem? - Rozstałam się z chłopakiem. Czuję w sobie coś więcej niż tylko straszny smutek. Jak większość z nas jestem smutna, przygaszona, płaczę często...

Jak sobie radzić z migrenami - Chyba jestem meteopadką, bo zawsze gdy dochodzi do zmianów warunków pogodowych, to miewam uciążliwe migreny...

Jaki alkohol mieliście na swoich weselach? - Wódkę? A moze również i wino? Co było pite najczęściej?

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB

Polityka Prywatności i Polityka Cookies