Seksualność naszych pacjentów - jak sobie radzicie ?

Napiszę tu teraz o czymś o czym widzę żadna z was drogie kolezanki po fachu nie pisze a problem jest i jak sobie z nim poradzić sama juz nie wiem. Oto jedziemy do starszego pana czy pani i jest na przyklad takie mycie pacjenta no i dobra, dotad przebiegało to na moich Stelach jako tako, ale osttani pacjent byl wyraznie rozochocony tym ze pomagalm mu sie myc...

Potrzebujesz darmowej porady lub wsparcia innych Opiekunek ? Nie zwlekaj - dołacz do nas !!!

Reklama

Psychologia starości podopiecznych - aktualne tematy :

#1 2012-08-23 14:26:19

elizka54
Member
Zarejestrowany: 2012-08-23
Posty: 17

Seksualność naszych pacjentów - jak sobie radzicie ?

Napiszę tu teraz o czymś o czym widzę żadna z was drogie kolezanki po fachu nie pisze a problem jest i jak sobie z nim poradzić sama juz nie wiem. Oto jedziemy do starszego pana czy pani i jest na przyklad takie mycie pacjenta no i dobra, dotad przebiegało to na moich Stelach jako tako, ale osttani pacjent byl wyraznie rozochocony tym ze pomagalm mu sie myc. Same wiecie jak to jest. Starszy dziadek, tu paraliż cały a on się wyraźnie nakręca na gąbke z mydlem w pewnych okolicach intymnych ciala jak sie go myje o których wiecie. No mi bylo głupio jak nie wiem. Niby tego nie widzialam, ale no ale czulam sie powiem wam bardzo zle. I tak jakos do dzisiaj mi nie przeszlo. Mam swoje lata, niejedno widziałam, ale to bylo dla mnie bardzo niekomfortowe. Ale co rodzinie zglosze ze mam pacjenta erotomana ? Tez nie bardzo. No wiec co robicie w takich sytuacjach dziwnych, jak sobei z tym poradzic no to stele nie wracam ale jakby mi odpukać cos takiego znow sie zdarzylo to zeby wiedziec, na pewno jakos profesjonalnie z tego mozna wyjsc ? Zdarzylo sie wam cos takiego w ogole w pracy w opiece ?

Offline

 

#2 2012-08-24 10:37:29

Anka Rose
Member
Zarejestrowany: 2011-12-20
Posty: 152

Re: Seksualność naszych pacjentów - jak sobie radzicie ?

No cóż, przecież to mężczyzna w końcu. Ale dobrze że zwróciłaś uwagę na taki temat. Ja na razie tylko kobiet pilnowałam i nie miałam tego typu przejść.

Offline

 

#3 2012-10-05 14:32:28

kira
New member
Zarejestrowany: 2012-10-04
Posty: 8

Re: Seksualność naszych pacjentów - jak sobie radzicie ?

Moja znajoma miala raz podobne przejścia. Też zajmowała się facetem no i praktycznie sami mieszkali w dużym domu. Dziadek jeszcze jako tak się trzymał no i instynkty go jeszcze nie opuściły. Kolezanka miała zając się też myciem i ubieraniem go. Po przyjeździ okazało się, że te czynności były dla niego największą frajdą. Mimo, że nic przy tym nie mówił to podobno było widać, że ma radochę. Czasami zagajał coś, że mimo wieku jest jeszcze sprawny, że zawsze chciał mieć przy sobię taka ładną kobietę itp itd. Wiadomo o co mu chodziło. Koleżanka zawsze puszczała to mimo uszu, a dziadek dalej swoje gadał. Zdarzało się, że nachodził ją w nocy. Miała osobny pokój, ale nigdy się nie zamykała na klucz. Raz zakradł się jej do pokoju i już chciał wchodzić do łózka, ale zorientowała sie, nakrzyczała na niego i wygoniła. Nie mówiła, żeby facet był jakiś niewyżyty, ale najwyraźniej brakowało mu tego i owego. Na wszelki wypadek zamykała się od tego czasu na noc na klucz. Napewno takie sytuacje nie należą do najmilszych i najwygodniejszych, ale z drugiej strony jak chłop jest zdrowy to czemu tu się dziwić?

Offline

 

#4 2013-10-10 14:30:30

opiekunka na zastępstwo
Member
Zarejestrowany: 2013-07-23
Posty: 63

Re: Seksualność naszych pacjentów - jak sobie radzicie ?

od niedawna jestem u podopiecznego, ktoremu zmarła zona. Bardzo dlugie lata ponad 50 małżeństwa dziadek zdruzgotany strata ukochanej. Minał niecały miesiac od pogrzebu a tu nagle, póznym wieczorem pukanie do moich drzwi pod pretekstem zgaszenia swiatla na korytarzu... otwarłam drzwi i widze, ze podopieczny stoi w pizamie - na gornej czeci ciala a na dole... w slipach...cos mamrocze, ze swiatlo chce zgasic... grzecznie odpowiedziałam, ze jest pózno i swiatlo juz i tak było zgaszone wiec zdziwiona i skonfundowana cała sytuacja starałam sie zamknac drzwi do pokoju a tu podopieczny (88 lat) wyciaga do mnie reke i daje mi buziaka w policzek!... bylam w szoku, zdziwiona, zmieszana, wystraszona na raz... pomyslalam, ze moze sie pomylił, albo lunatykuje, albo  pomieszało mu sie ,ze ja to jego corka albo coś....ogolnie zaskoczenie i nie wiadomo jak sie zachowac...Rano podopieczny mnie przeprosił i tyle ale tego samego dnia, wieczorem przy wspolnym ogladaniu tv znowu zaczal sie do mnie przyblizac i zadac całusa w policzek.... zamurowalo mnie.... powiedziałam, ze tego sobie nie zycze, na to podopieczny ze to bedzie nasza tajemnica.... zagotowało sie we mnie....w glowie pojawiło sie od razu czerwone swiatelko i co tu zrobić? pomyslalam, ze na pewno rodzina mi nie uwierzy, dziadek sie wyprze, powie ze zmyslam, albo jeszcze oskarzy w obronie wlasnej, ze cos ukradlam albo Bog jeden wie co jeszcze.... w sumie sytuacja niesmaczna. ( Mieszkam sama w domku jednorodzinnym z podopiecznym)  Gdybym zglosiła firmie pewnie by dymu narobili. Sama nie wiem jak i co wlasciwie zrobic, jedno było dla mnie oczywiste aby powiedziec,ze sobie nie zycze, bo w przeciwnym wypadku pakuje sie i natychmaist wyjezdzam. Popopieczny przerposił mnie powtornie i powiedział tez, ze do końca mojego pobytu sytuacja sie juz nie powtorzy. Od tamtego zdarzenia teraz zaczal sie 3 tydzień jest spokojnie ale moje zaufanie do podopiecznego wygasło. Nie potrafie sie jakos bardziej zaangażowac by zajac mu wolny czas, bo wszystko co zrobie jest bacznie obserwowane i wydaje mi sie, ze zwyczajnie "działam" na tego pana zupelnie niechcacy....co zrobic w takiej sytuacji???? Od zdarzenia zamykam sie na noc na klucz w pokoju, boje sie wyjśc w nocy do lazienki, wiec mam w pokoju wiaderko aby sie nie narazac na nocne niespodzianki.... Od kilku juz lat jestem w zawodzie ale taka sytuacja przydarzyła mi sie pierwszy raz.... moze ktos poradzi co robić w takiej sytuacji??? na przyszłość, bo wydaje mi sie ,ze na juz chyba mam spokoj.... ale tez jestem pełna rezerwy i z dystansem. Wykonuje swoje obowiazki bez nadgorliwości-tylko to co trzeba, na chlodno bez emocji.

Ostatnio edytowany przez opiekunka na zastępstwo (2013-10-10 14:31:14)

Offline

 

#5 2013-10-10 18:59:47

momus7
Member
Zarejestrowany: 2013-03-23
Posty: 77

Re: Seksualność naszych pacjentów - jak sobie radzicie ?

O kurczę blade....Właśnie  jutro jadę do niemieckiego dziadka.
Wezmę pod rozwagę Wasze opowieści.

Offline

 

#6 2013-10-10 19:48:54

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Seksualność naszych pacjentów - jak sobie radzicie ?

... haha, no przecież facet to samiec i ma instynkty samcze.

-  Kiedyś dziadzio, który  za niecały rok wyzionął ducha, proponował mi wspólne spanie w sypialni na łożu małżeńskim, że niby ma skurcze w nogach i trzeba mu masować..... big_smile .
Oczywiście stanowczo odmówiłam ale nie bałam się go, gdyż dziadzio był słaby i ledwie stał na nogach. Mogłabym go jedną ręką udusić. wink  .

- Pewien 81 letni "facio" zamawiał sobie do domu prostytutki, ale musiały mieć 18-20 lat. Przehulał na te "panienki" całą chałupę.

- Moja kuzynka myjąc nogi podopiecznego na siedzeniu w wannie otrzymała pełny wytrysk między biust.

- Miałam dziadzia, który mnie nazywał imieniem swojej żony i starał się mnie czasem pogłaskać po ręce ale nie był agresywny ani nachalny. Chyba był już za słaby (wkrótce zmarł).

A babcie też bywają wobec swoich opiekunów zaborcze. A jak wzdychają?.........

Takie jest życie. Staruszkom jeszcze coś się przypomina z młodych lat. Chciała by dusza do raju........

Ostatnio edytowany przez amelia (2013-10-10 19:50:12)

Offline

 

#7 2013-10-10 20:13:27

krystyna5
Member
Zarejestrowany: 2013-08-19
Posty: 97

Re: Seksualność naszych pacjentów - jak sobie radzicie ?

mój dziadzio tez za któryms tam razem zaczął mnie poklepywać po tyłku ale wystarczyło sie obrucić i odpowiednie spojrzenie i zmitygował sie że chyba to nie jest dobrze widziane teraz juz spokój był

Offline

 

#8 2013-10-17 12:24:14

Magda81
Member
Zarejestrowany: 2013-10-17
Posty: 24

Re: Seksualność naszych pacjentów - jak sobie radzicie ?

Dobrze, że mnie coś takiego nie spotkało, bo w sumie nie wiem jak bym się zachowała.

Offline

 

#9 2013-10-17 15:08:31

momus7
Member
Zarejestrowany: 2013-03-23
Posty: 77

Re: Seksualność naszych pacjentów - jak sobie radzicie ?

elizka54 napisał:

Napiszę tu teraz o czymś o czym widzę żadna z was drogie kolezanki po fachu nie pisze a problem jest i jak sobie z nim poradzić sama juz nie wiem. Oto jedziemy do starszego pana czy pani i jest na przyklad takie mycie pacjenta no i dobra, dotad przebiegało to na moich Stelach jako tako, ale osttani pacjent byl wyraznie rozochocony tym ze pomagalm mu sie myc. Same wiecie jak to jest. Starszy dziadek, tu paraliż cały a on się wyraźnie nakręca na gąbke z mydlem w pewnych okolicach intymnych ciala jak sie go myje o których wiecie. No mi bylo głupio jak nie wiem. Niby tego nie widzialam, ale no ale czulam sie powiem wam bardzo zle. I tak jakos do dzisiaj mi nie przeszlo. Mam swoje lata, niejedno widziałam, ale to bylo dla mnie bardzo niekomfortowe. Ale co rodzinie zglosze ze mam pacjenta erotomana ? Tez nie bardzo. No wiec co robicie w takich sytuacjach dziwnych, jak sobei z tym poradzic no to stele nie wracam ale jakby mi odpukać cos takiego znow sie zdarzylo to zeby wiedziec, na pewno jakos profesjonalnie z tego mozna wyjsc ? Zdarzylo sie wam cos takiego w ogole w pracy w opiece ?

Mam pierwszy raz niemieckiego podopiecznego ,po wylewie.A z Polski mam taką metodę.Rękawiczki to po pierwsze.Daję dziadkowi na dłoń tą zdrowszą żel pod prysznic,sam myje sobie ptaka .Pomagam myć korpus.Potem duży ręcznik,przez który pomagam dziadkowi się osuszyć.
Widzę że to mu pasuje,a  jestem pierwszą opiekunką w tym domu.Ubieranie pampersa ,też bez sensacji,nawet jeśli czasem go dotknę to też  bez żadnych sensacji.Na początku wyraźnie powiedziałam dziadkowi ,bo się bardzo krępował,nie jestem dla Ciebie kobietą,jestem opiekunką.
Nie żebym się wymądrzała tyle że ,u mnie to działa.

Offline

 

#10 2013-10-17 15:43:57

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1453

Re: Seksualność naszych pacjentów - jak sobie radzicie ?

amelia napisał:

(...)

- Moja kuzynka myjąc nogi podopiecznego na siedzeniu w wannie otrzymała pełny wytrysk między biust.
(...)

Takie jest życie. Staruszkom jeszcze coś się przypomina z młodych lat. Chciała by dusza do raju........

Z tego wniosek mi się nasunął jeden: idąc myć dziadkowi nogi trzeba sobie golf pod samą szyję ubrać, a nie wywijać  mu biustem przed oczami. big_smile big_smile 
Choć nie mogę sobie wyobrazić, jak dziadek w tym wieku zebrał w sobie tyle poweru, że mógł… big_smile
Toż podobno drzewko już obumarte… wink

Offline

 

#11 2013-10-17 15:46:16

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Seksualność naszych pacjentów - jak sobie radzicie ?

Teraz opiekuje się dziadziem. Parkinson i średnia demencja. Dziadzio wymaga pomocy przy ubieraniu.
Nosi pieluchomajtki.
Jest trochę zabawny. Mó udział w porannej toalecie polega na tym, że pomagam mu usiąść na łóżku i podaję pierwszą tabletkę ( zażywa 7 razy na dzień leki) i pół szklanki wody. Pilnuję aby wypił (robi to niechętnie). Następnie przy pomocy rolatorka pomagam mu dostać się do łazienki. A gdy już tam się znajdzie to mówi mi "tschiss" i wówczas wychodzę.

Mija około pół godziny i słyszę że woda przestała lecieć więc wchodzę . Pomagam mu się osuszyć ( lubi jak dość energicznie ręcznikiem wycieram mu plecy (taki masarz). "Skarby" wyciera sobie sam. Wkładam mu peluchomajtki tak, aby nie stała do niego przodem (wstydzi się chłopina) . No więc staję bokiem (ramię przy ramieniu), on się podtrzymuje
cdn.


muszę do niego lecieć...

Offline

 

#12 2013-10-17 20:42:24

krystyna5
Member
Zarejestrowany: 2013-08-19
Posty: 97

Re: Seksualność naszych pacjentów - jak sobie radzicie ?

Oj Amelia on sie chyba Ciebie obawia z tego co widzę ,se chłopina pomyslała jeszcze sie na mnie rzuci a ja juz nie podołam

Offline

 

#13 2013-10-17 21:56:01

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Seksualność naszych pacjentów - jak sobie radzicie ?

krystyna5 napisał:

Oj Amelia on sie chyba Ciebie obawia z tego co widzę ,se chłopina pomyslała jeszcze sie na mnie rzuci a ja juz nie podołam

... małpa ! big_smile ( to oczywiście słodki żart)

Offline

 

#14 2013-10-17 23:12:51

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Seksualność naszych pacjentów - jak sobie radzicie ?

amelia napisał:

Teraz opiekuje się dziadziem. Parkinson i średnia demencja. Dziadzio wymaga pomocy przy ubieraniu.
Nosi pieluchomajtki.
Jest trochę zabawny. Mó udział w porannej toalecie polega na tym, że pomagam mu usiąść na łóżku i podaję pierwszą tabletkę ( zażywa 7 razy na dzień leki) i pół szklanki wody. Pilnuję aby wypił (robi to niechętnie). Następnie przy pomocy rolatorka pomagam mu dostać się do łazienki. A gdy już tam się znajdzie to mówi mi "tschiss" i wówczas wychodzę.

Mija około pół godziny i słyszę że woda przestała lecieć więc wchodzę . Pomagam mu się osuszyć ( lubi jak dość energicznie ręcznikiem wycieram mu plecy (taki masarz). "Skarby" wyciera sobie sam. Wkładam mu peluchomajtki tak, aby nie stała do niego przodem (wstydzi się chłopina) . No więc staję bokiem (ramię przy ramieniu), on się podtrzymuje
cdn.


muszę do niego lecieć...

... no teraz dokończę, ale już nie pamiętam co chciałam napisać(minęło parę godzin-  tongue

Nie no poważnie teraz :
...no więc mój dziadzio miał wczoraj pomyślne ( po tygodniu) załatwienie swoich potrzeb fizjologicznych tzn. Stuhlgang ale na jednym razie się nie skończyło. No więc biedaczysko latało z 7 razy. Nie dał sobie pomóc a na wieczór narzekał, że go boli d@pa.
No więc wzięłam się za niego ostro. wink  Powiedziałam stanowczo, że tak nie może być, że musi mi udostępnić jego skrupulatnie ukrywaną część ciała bo inaczej będzie tydzień go bolało. ( Żonie dziadka "dałam"  wink  4 dni wolnego i wyjechała z córcią gdzieś się poszlajać). Rozebrałam do mojego zasrańca, "wepchnęłam pod prysznic, umyłam "rurę
wydechową" , wykremowałam , no i już....! Dziadziuś zadowolony i już tak nie skrywa swoich skarbów i nie boi się że go zgwałcę.

No i widzisz Krysiu5, żem wcale nie taka groźna.  smile  .

A teraz idę do "łózia" bom wykończona. (Odbiję sobie wolne jak wróci " Schefin")

Offline

 

#15 2013-10-17 23:17:06

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Seksualność naszych pacjentów - jak sobie radzicie ?

ewal8 napisał:

amelia napisał:

(...)

- Moja kuzynka myjąc nogi podopiecznego na siedzeniu w wannie otrzymała pełny wytrysk między biust.
(...)

Takie jest życie. Staruszkom jeszcze coś się przypomina z młodych lat. Chciała by dusza do raju........

Z tego wniosek mi się nasunął jeden: idąc myć dziadkowi nogi trzeba sobie golf pod samą szyję ubrać, a nie wywijać  mu biustem przed oczami. big_smile big_smile 
Choć nie mogę sobie wyobrazić, jak dziadek w tym wieku zebrał w sobie tyle poweru, że mógł… big_smile
Toż podobno drzewko już obumarte… wink

.... tak... ? golf...? lato, upał 30 stopni....smile

.....ale korzeń  może jeszcze zdrowy...hehe,. młoda jesteś,  pożyjesz, to się dowiesz big_smile

Ostatnio edytowany przez amelia (2013-10-17 23:21:13)

Offline

 

#16 2013-10-17 23:44:14

larysazajcew@gmail.com
Member
Zarejestrowany: 2013-09-26
Posty: 409

Re: Seksualność naszych pacjentów - jak sobie radzicie ?

amelia napisał:

ewal8 napisał:

amelia napisał:

(...)

- Moja kuzynka myjąc nogi podopiecznego na siedzeniu w wannie otrzymała pełny wytrysk między biust.
(...)

Takie jest życie. Staruszkom jeszcze coś się przypomina z młodych lat. Chciała by dusza do raju........

Z tego wniosek mi się nasunął jeden: idąc myć dziadkowi nogi trzeba sobie golf pod samą szyję ubrać, a nie wywijać  mu biustem przed oczami. big_smile big_smile 
Choć nie mogę sobie wyobrazić, jak dziadek w tym wieku zebrał w sobie tyle poweru, że mógł… big_smile
Toż podobno drzewko już obumarte… wink

.... tak... ? golf...? lato, upał 30 stopni....smile

.....ale korzeń  może jeszcze zdrowy...hehe,. młoda jesteś,  pożyjesz, to się dowiesz big_smile

A swoja drogą ,ile czasu ona te nogi jemu myła?...toż dziadek nie zebral sie w sekundzie?!

Offline

 

#17 2013-10-18 07:51:26

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1453

Re: Seksualność naszych pacjentów - jak sobie radzicie ?

amelia napisał:

ewal8 napisał:

Z tego wniosek mi się nasunął jeden: idąc myć dziadkowi nogi trzeba sobie golf pod samą szyję ubrać, a nie wywijać  mu biustem przed oczami. big_smile big_smile 
Choć nie mogę sobie wyobrazić, jak dziadek w tym wieku zebrał w sobie tyle poweru, że mógł… big_smile
Toż podobno drzewko już obumarte… wink

.... tak... ? golf...? lato, upał 30 stopni....smile

.....ale korzeń  może jeszcze zdrowy...hehe,. młoda jesteś,  pożyjesz, to się dowiesz big_smile

Hahaha big_smile
Może pożyję i może się dowiem, ale nie wiem, czy w tym wieku dam radę..... mężowi nogi umyć big_smile :

Larysa trafna uwaga big_smile

Offline

 

#18 2013-10-18 08:57:36

jagadeni
New member
Zarejestrowany: 2013-10-18
Posty: 3

Re: Seksualność naszych pacjentów - jak sobie radzicie ?

kurcze, jak mnie by jakiś dziadzio nachodził w sypialni albo się cieszył, to bym chyba zrezygnowała z pracy, bardzo byłoby  to dla mnie niekomfortowe

Offline

 

#19 2013-10-18 13:55:07

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1453

Re: Seksualność naszych pacjentów - jak sobie radzicie ?

amelia napisał:

... no teraz dokończę, ale już nie pamiętam co chciałam napisać(minęło parę godzin-  tongue

Nie no poważnie teraz :
...no więc mój dziadzio miał wczoraj pomyślne ( po tygodniu) załatwienie swoich potrzeb fizjologicznych tzn. Stuhlgang ale na jednym razie się nie skończyło. No więc biedaczysko latało z 7 razy. Nie dał sobie pomóc a na wieczór narzekał, że go boli d@pa.
No więc wzięłam się za niego ostro. wink  Powiedziałam stanowczo, że tak nie może być, że musi mi udostępnić jego skrupulatnie ukrywaną część ciała bo inaczej będzie tydzień go bolało. ( Żonie dziadka "dałam"  wink  4 dni wolnego i wyjechała z córcią gdzieś się poszlajać). Rozebrałam do mojego zasrańca, "wepchnęłam pod prysznic, umyłam "rurę
wydechową" , wykremowałam , no i już....! Dziadziuś zadowolony i już tak nie skrywa swoich skarbów i nie boi się że go zgwałcę.

No i widzisz Krysiu5, żem wcale nie taka groźna.  smile  .

A teraz idę do "łózia" bom wykończona. (Odbiję sobie wolne jak wróci " Schefin")

haha smile
Toś Ty specjalnie żonę dziadka na 4 dni z chałupy przepędziła, boś na „dziadkowe skarby” czyhała… big_smile
Sprytnie to sobie obmyśliłaś wink No i dopięłaś swego wink
Krystyna5 wyczuła pismo nosem... big_smile

Offline

 

#20 2013-10-18 13:58:46

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Seksualność naszych pacjentów - jak sobie radzicie ?

ewal8 napisał:

amelia napisał:

... no teraz dokończę, ale już nie pamiętam co chciałam napisać(minęło parę godzin-  tongue

Nie no poważnie teraz :
...no więc mój dziadzio miał wczoraj pomyślne ( po tygodniu) załatwienie swoich potrzeb fizjologicznych tzn. Stuhlgang ale na jednym razie się nie skończyło. No więc biedaczysko latało z 7 razy. Nie dał sobie pomóc a na wieczór narzekał, że go boli d@pa.
No więc wzięłam się za niego ostro. wink  Powiedziałam stanowczo, że tak nie może być, że musi mi udostępnić jego skrupulatnie ukrywaną część ciała bo inaczej będzie tydzień go bolało. ( Żonie dziadka "dałam"  wink  4 dni wolnego i wyjechała z córcią gdzieś się poszlajać). Rozebrałam do mojego zasrańca, "wepchnęłam pod prysznic, umyłam "rurę
wydechową" , wykremowałam , no i już....! Dziadziuś zadowolony i już tak nie skrywa swoich skarbów i nie boi się że go zgwałcę.

No i widzisz Krysiu5, żem wcale nie taka groźna.  smile  .

A teraz idę do "łózia" bom wykończona. (Odbiję sobie wolne jak wróci " Schefin")

haha smile
Toś Ty specjalnie żonę dziadka na 4 dni z chałupy przepędziła, boś na „dziadkowe skarby” czyhała… big_smile
Sprytnie to sobie obmyśliłaś wink No i dopięłaś swego wink
Krystyna5 wyczuła pismo nosem... big_smile

"Ło Maryja Und Josef" to taka z Ciebie koleżanka? Wszędzie wietrzysz podstęp. A niech Cię gęś kopnie! big_smile

Offline

 

#21 2013-10-18 14:32:29

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1453

Re: Seksualność naszych pacjentów - jak sobie radzicie ?

amelia napisał:

"Ło Maryja Und Josef" to taka z Ciebie koleżanka? Wszędzie wietrzysz podstęp. A niech Cię gęś kopnie! big_smile

big_smile big_smile
Ja podstępu nie wietrzę wszędzie, tylko czytam między wierszami i odpowiednio interpretuję wątek przewodni. I tu wszystko wskazuje na to, że bezbłędnie zinterpretowałam myśl, którą nam chciałaś przekazać, a największym dowodem na to jest Twoje stwierdzenie, że dziadzio ZADOWOLONY. big_smile No kto by nie był… przy takiej doświadczonej opiekunce smile

Pozdrawiam Cię serdecznie amatorko „skarbów” i wykopalisk wink wink

Offline

 

#22 2013-10-18 16:53:10

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Seksualność naszych pacjentów - jak sobie radzicie ?

ewal8 napisał:

amelia napisał:

"Ło Maryja Und Josef" to taka z Ciebie koleżanka? Wszędzie wietrzysz podstęp. A niech Cię gęś kopnie! big_smile

big_smile big_smile
Ja podstępu nie wietrzę wszędzie, tylko czytam między wierszami i odpowiednio interpretuję wątek przewodni. I tu wszystko wskazuje na to, że bezbłędnie zinterpretowałam myśl, którą nam chciałaś przekazać, a największym dowodem na to jest Twoje stwierdzenie, że dziadzio ZADOWOLONY. big_smile No kto by nie był… przy takiej doświadczonej opiekunce smile

Pozdrawiam Cię serdecznie amatorko „skarbów” i wykopalisk wink wink

Przestań!, bo już mnie szczęki bolą .... tylko nie wiem co znaczy amatorko „skarbów” i wykopalisk ?

Offline

 

#23 2013-10-18 17:00:19

iza46
Member
Zarejestrowany: 2012-09-07
Posty: 1482

Re: Seksualność naszych pacjentów - jak sobie radzicie ?

Dolaczam do klubu amatorek "skarbow i wykopalisk"nawet tych z prechstorii:)Wole zajmowac sie dziadkami ,sa milsi i taaacy mescy.Nie to co nasi w sile wieku panowie:Oczywiscie pomijajac kolegow z forum!Nie zdarzylo mi sie na szczescie nic co by wykraczalo poza ramy tzw,przyzwoitego zachowania.Ale radosc dziadkow w trakcie toalety byla widoczna.Jeden dziadzia bardzo lubil Frankfurter Stimme bo tam na koncu zawsze jest zdjecie polnagiej panny:)Tyle jego radosci.

Offline

 

#24 2013-10-18 17:10:28

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Seksualność naszych pacjentów - jak sobie radzicie ?

iza46 napisał:

Dolaczam do klubu amatorek "skarbow i wykopalisk"nawet tych z prechstorii:)Wole zajmowac sie dziadkami ,sa milsi i taaacy mescy.Nie to co nasi w sile wieku panowie:Oczywiscie pomijajac kolegow z forum!Nie zdarzylo mi sie na szczescie nic co by wykraczalo poza ramy tzw,przyzwoitego zachowania.Ale radosc dziadkow w trakcie toalety byla widoczna.Jeden dziadzia bardzo lubil Frankfurter Stimme bo tam na koncu zawsze jest zdjecie polnagiej panny:)Tyle jego radosci.

big_smile

Offline

 

#25 2013-10-18 18:55:37

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1453

Re: Seksualność naszych pacjentów - jak sobie radzicie ?

amelia napisał:

Przestań!, bo już mnie szczęki bolą .... tylko nie wiem co znaczy amatorko „skarbów” i wykopalisk ?

Amelio,
Ty mnie nie prowokuj i nie naciągaj na wyjaśnienia, bo ja jak weny twórczej (czyt. głupawki)  w temacie dostanę, to końca nie widać… big_smile
Mogłabym jeszcze dodać: amatorko „klejnotów z wykopalisk”, ale nie wiem, czy bym za bardzo na kruchy lód nie wlazła big_smile

Lepiej się śmiać niż płakać.

Offline

 

#26 2013-10-18 19:18:17

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Seksualność naszych pacjentów - jak sobie radzicie ?

ewal8 napisał:

amelia napisał:

Przestań!, bo już mnie szczęki bolą .... tylko nie wiem co znaczy amatorko „skarbów” i wykopalisk ?

Amelio,
Ty mnie nie prowokuj i nie naciągaj na wyjaśnienia, bo ja jak weny twórczej (czyt. głupawki)  w temacie dostanę, to końca nie widać… big_smile
Mogłabym jeszcze dodać: amatorko „klejnotów z wykopalisk”, ale nie wiem, czy bym za bardzo na kruchy lód nie wlazła big_smile

Lepiej się śmiać niż płakać.

No dawaj! Bo w dalszym ciągu nie czaję! big_smile

Offline

 

#27 2013-10-18 20:44:26

krystyna5
Member
Zarejestrowany: 2013-08-19
Posty: 97

Re: Seksualność naszych pacjentów - jak sobie radzicie ?

ok dziewczyny żegnam sie na jakis czas jutro wyjezdzam na szczęscie do domu a w domu jak zwykle nie ma na nic czasu pojawie sie jak znowu gdzieś na jakieś wygnanie wyjade pewnie niezbyt długo sie powczasuje pozdrawiam i nastepnego razu

Offline

 

#28 2013-10-18 21:02:25

larysazajcew@gmail.com
Member
Zarejestrowany: 2013-09-26
Posty: 409

Re: Seksualność naszych pacjentów - jak sobie radzicie ?

krystyna5 napisał:

ok dziewczyny żegnam sie na jakis czas jutro wyjezdzam na szczęscie do domu a w domu jak zwykle nie ma na nic czasu pojawie sie jak znowu gdzieś na jakieś wygnanie wyjade pewnie niezbyt długo sie powczasuje pozdrawiam i nastepnego razu

Miłego tam odpoczynku,ja-za tydzien równiotkoooooo!

Offline

 

#29 2013-10-18 21:22:23

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Seksualność naszych pacjentów - jak sobie radzicie ?

krystyna5 napisał:

ok dziewczyny żegnam sie na jakis czas jutro wyjezdzam na szczęscie do domu a w domu jak zwykle nie ma na nic czasu pojawie sie jak znowu gdzieś na jakieś wygnanie wyjade pewnie niezbyt długo sie powczasuje pozdrawiam i nastepnego razu

Miłego urlopu! Będzie  fajny, bo pożegnanie w seksualnym wątku. Zakręcona ? widać, że żyjesz już domem!
Melduj się jak będziesz znów na posterunku!
:*

Offline

 

#30 2013-10-18 21:59:05

krysta63
Member
Zarejestrowany: 2011-12-28
Posty: 793

Re: Seksualność naszych pacjentów - jak sobie radzicie ?

i ja równiez za 8 dni jadę do domciu.A w połowie listopada zasłużone z mężem wakacje na Teneryfie.





larysazajcew@gmail.com napisał:

krystyna5 napisał:

ok dziewczyny żegnam sie na jakis czas jutro wyjezdzam na szczęscie do domu a w domu jak zwykle nie ma na nic czasu pojawie sie jak znowu gdzieś na jakieś wygnanie wyjade pewnie niezbyt długo sie powczasuje pozdrawiam i nastepnego razu

Miłego tam odpoczynku,ja-za tydzien równiotkoooooo!

Offline

 

#31 2013-10-18 22:37:26

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Seksualność naszych pacjentów - jak sobie radzicie ?

krysta63 napisał:

i ja równiez za 8 dni jadę do domciu.A w połowie listopada zasłużone z mężem wakacje na Teneryfie.





larysazajcew@gmail.com napisał:

krystyna5 napisał:

ok dziewczyny żegnam sie na jakis czas jutro wyjezdzam na szczęscie do domu a w domu jak zwykle nie ma na nic czasu pojawie sie jak znowu gdzieś na jakieś wygnanie wyjade pewnie niezbyt długo sie powczasuje pozdrawiam i nastepnego razu

Miłego tam odpoczynku,ja-za tydzien równiotkoooooo!

Wspaniale! Urlopuj się  a potem wróć do nas! Nie zapomnij!
Pozdrowionka!

Offline

 

#32 2013-10-18 23:36:37

krystyna5
Member
Zarejestrowany: 2013-08-19
Posty: 97

Re: Seksualność naszych pacjentów - jak sobie radzicie ?

amelia napisał:

krystyna5 napisał:

ok dziewczyny żegnam sie na jakis czas jutro wyjezdzam na szczęscie do domu a w domu jak zwykle nie ma na nic czasu pojawie sie jak znowu gdzieś na jakieś wygnanie wyjade pewnie niezbyt długo sie powczasuje pozdrawiam i nastepnego razu

Miłego urlopu! Będzie  fajny, bo pożegnanie w seksualnym wątku. Zakręcona ? widać, że żyjesz już domem!
Melduj się jak będziesz znów na posterunku!
:*

Oj Amelia bo to juz tak jest nawet do pracy mam stosunek seksualny czyli robota lezy a ja ją p.....życze wszystkim miłego urlopu ,tym którzy zaczynaja oczywiście

Offline

 

#33 2015-07-15 10:28:46

jolki
Member
Zarejestrowany: 2013-11-13
Posty: 427

Re: Seksualność naszych pacjentów - jak sobie radzicie ?

Taka ciekawostka, ale mnie szczęka opadła.
Potem się zastanowiłam, w końcu nic co ludzkie nie jest nam obce.
Małżeństwo, oboje grubo po 80-tce. Pani 2 tygodnie temu wróciła ze szpitala po 2 miesięcznym pobycie.  Już nie chodzi i nawet z łóżka nie wstaje.  Pan, daleko posunięta demencja. Prawie z domu nie wychodzi.
Znajoma moja niedawno odwiedziła staruszków, a dziadek bardzo chce, aby ona zadzwoniła do lekarza jego żony, bo on musi pilnie z nim porozmawiać. Ale o co chodzi, pyta znajoma, młoda dziewczyna, bo chce wstępnie nakreślić lekarzowi temat.
Czy nie da się coś zrobić z cewnikiem babci, bo ten wężyk bardzo przeszkadza mu przy stosunku!

Ostatnio edytowany przez jolki (2015-07-15 10:30:08)

Offline

 

#34 2015-07-15 10:34:45

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Seksualność naszych pacjentów - jak sobie radzicie ?

jolki napisał:

Taka ciekawostka, ale mnie szczęka opadła.
Potem się zastanowiłam, w końcu nic co ludzkie nie jest nam obce.
Małżeństwo, oboje grubo po 80-tce. Pani 2 tygodnie temu wróciła ze szpitala po 2 miesięcznym pobycie.  Już nie chodzi i nawet z łóżka nie wstaje.  Pan, daleko posunięta demencja. Prawie z domu nie wychodzi.
Znajoma moja niedawno odwiedziła staruszków, a dziadek bardzo chce, aby ona zadzwoniła do lekarza jego żony, bo on musi pilnie z nim porozmawiać. Ale o co chodzi, pyta znajoma, młoda dziewczyna, bo chce wstępnie nakreślić lekarzowi temat.
Czy nie da się coś zrobić z cewnikiem babci, bo ten wężyk bardzo przeszkadza mu przy stosunku!

lol

Ciekawi mnie, jaka była diagnoza lekarza. Pewnie jemu też szczęka opadła?

Ostatnio edytowany przez amelia (2015-07-15 10:36:57)

Offline

 

#35 2015-07-15 10:38:16

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Seksualność naszych pacjentów - jak sobie radzicie ?

krystyna5 napisał:

amelia napisał:

krystyna5 napisał:

ok dziewczyny żegnam sie na jakis czas jutro wyjezdzam na szczęscie do domu a w domu jak zwykle nie ma na nic czasu pojawie sie jak znowu gdzieś na jakieś wygnanie wyjade pewnie niezbyt długo sie powczasuje pozdrawiam i nastepnego razu

Miłego urlopu! Będzie  fajny, bo pożegnanie w seksualnym wątku. Zakręcona ? widać, że żyjesz już domem!
Melduj się jak będziesz znów na posterunku!
:*

Oj Amelia bo to juz tak jest nawet do pracy mam stosunek seksualny czyli robota lezy a ja ją p.....życze wszystkim miłego urlopu ,tym którzy zaczynaja oczywiście

Taaaa, robota nie ch.j , może stać 3 lata.

Offline

 

#36 2015-07-15 10:48:09

jolki
Member
Zarejestrowany: 2013-11-13
Posty: 427

Re: Seksualność naszych pacjentów - jak sobie radzicie ?

amelia napisał:

jolki napisał:

Taka ciekawostka, ale mnie szczęka opadła.
Potem się zastanowiłam, w końcu nic co ludzkie nie jest nam obce.
Małżeństwo, oboje grubo po 80-tce. Pani 2 tygodnie temu wróciła ze szpitala po 2 miesięcznym pobycie.  Już nie chodzi i nawet z łóżka nie wstaje.  Pan, daleko posunięta demencja. Prawie z domu nie wychodzi.
Znajoma moja niedawno odwiedziła staruszków, a dziadek bardzo chce, aby ona zadzwoniła do lekarza jego żony, bo on musi pilnie z nim porozmawiać. Ale o co chodzi, pyta znajoma, młoda dziewczyna, bo chce wstępnie nakreślić lekarzowi temat.
Czy nie da się coś zrobić z cewnikiem babci, bo ten wężyk bardzo przeszkadza mu przy stosunku!

lol

Ciekawi mnie, jaka była diagnoza lekarza. Pewnie jemu też szczęka opadła?

Lekarz niestety nic nie poradził. Babka dalej z cewnikiem.
Pewnie przyjęli inną pozycje podczas aktu miłosnego. wink

Offline

 

#37 2015-07-15 11:22:50

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1453

Re: Seksualność naszych pacjentów - jak sobie radzicie ?

Aż mnie się lekko słabo zrobiło big_smile big_smile

Offline

 

#38 2015-07-15 12:50:14

krystynka
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 826

Re: Seksualność naszych pacjentów - jak sobie radzicie ?

Niby nic co ludzkie...,ale ... http://img1.garnek.pl/a.garnek.pl/010/558/10558660_800.0.jpg/armaniemu-kopara-opadla.jpg

Offline

 

#39 2015-07-15 14:03:27

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Seksualność naszych pacjentów - jak sobie radzicie ?

krystynka napisał:

Niby nic co ludzkie...,ale ... http://img1.garnek.pl/a.garnek.pl/010/5 … opadla.jpg

Krystynko ale nie rozumiem co w tym kotku jest seksualnego?

Offline

 

#40 2015-07-15 15:59:38

iza46
Member
Zarejestrowany: 2012-09-07
Posty: 1482

Re: Seksualność naszych pacjentów - jak sobie radzicie ?

Ten kotek dosc spokojny jak na te sytuacje ,moj chyba reaguje bardziej zdecydowanie? http://animowane.pl/img/Chojrak_-_Tchorzliwy_Pies/Chojrak.gif

Ostatnio edytowany przez iza46 (2015-07-15 16:00:02)

Offline

 

#41 2015-07-15 16:44:21

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Seksualność naszych pacjentów - jak sobie radzicie ?

iza46 napisał:

Ten kotek dosc spokojny jak na te sytuacje ,moj chyba reaguje bardziej zdecydowanie? http://animowane.pl/img/Chojrak_-_Tchor … hojrak.gif

Twój chyba "branie" gdzieś wyczuł?

Offline

 

#42 2015-07-15 20:58:00

krystynka
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 826

Re: Seksualność naszych pacjentów - jak sobie radzicie ?

amelia napisał:

krystynka napisał:

Niby nic co ludzkie...,ale ... http://img1.garnek.pl/a.garnek.pl/010/5 … opadla.jpg

Krystynko ale nie rozumiem co w tym kotku jest seksualnego?

"Kopara mu opadła" wink to w nawiązaniu .... smile

Offline

 

#43 2015-07-15 20:59:12

krystynka
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 826

Re: Seksualność naszych pacjentów - jak sobie radzicie ?

iza46 napisał:

Ten kotek dosc spokojny jak na te sytuacje ,moj chyba reaguje bardziej zdecydowanie? http://animowane.pl/img/Chojrak_-_Tchor … hojrak.gif

Szacun !!! smile Fakt,Twój jest bardziej efektywny smile

Offline

 

#44 2015-07-15 21:05:12

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Seksualność naszych pacjentów - jak sobie radzicie ?

krystynka napisał:

iza46 napisał:

Ten kotek dosc spokojny jak na te sytuacje ,moj chyba reaguje bardziej zdecydowanie? http://animowane.pl/img/Chojrak_-_Tchor … hojrak.gif

Szacun !!! smile Fakt,Twój jest bardziej efektywny smile

Efektywny czy efektowny? Mi bardziej to drugie pasuje smile

Offline

 

#45 2015-07-15 21:34:53

iza46
Member
Zarejestrowany: 2012-09-07
Posty: 1482

Re: Seksualność naszych pacjentów - jak sobie radzicie ?

http://img2.cda.pl/g/64886_531a75be6b5c555e3fb197a44466248d.jpeg

Ostatnio edytowany przez iza46 (2015-07-15 21:35:33)

Offline

 

#46 2015-07-15 21:38:04

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: Seksualność naszych pacjentów - jak sobie radzicie ?

ewal8 napisał:

Aż mnie się lekko słabo zrobiło big_smile big_smile

Mnie też zatkało, jak usłyszałam podobną historię w 2010 roku. Koleżanka opowiadała , że dziadek byl jakimś artystą.
Wiekowo też pod 80, Mówila , że co rano musiala zmieniac pościel. . Pracowała tam tylko dlatego , że stary bardzo dobrze płacił  , bo 2000 eurasów. Nie opowiadala szczegółów , ale bardzo kręciła głową na samo wspomnienie.
Mojej koleżanki siostra jest chora na schizofrenię i nie potrafii nawet kisilelu ugotować, ale , jak z mężczyzna sie zając to wie doskonale . Nagi dziki instynt.........

Offline

 

#47 2015-07-15 21:41:09

iza46
Member
Zarejestrowany: 2012-09-07
Posty: 1482

Re: Seksualność naszych pacjentów - jak sobie radzicie ?

krystynka napisał:

iza46 napisał:

Ten kotek dosc spokojny jak na te sytuacje ,moj chyba reaguje bardziej zdecydowanie? http://animowane.pl/img/Chojrak_-_Tchor … hojrak.gif

Szacun !!! smile Fakt,Twój jest bardziej efektywny smile

Dla Ciebie Krystynko ,ja uwielbiam koty http://www.glol.pl/pictures/30/picture_3077.gif

Offline

 

#48 2015-07-15 21:57:39

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: Seksualność naszych pacjentów - jak sobie radzicie ?

iza46 napisał:

krystynka napisał:

iza46 napisał:

Ten kotek dosc spokojny jak na te sytuacje ,moj chyba reaguje bardziej zdecydowanie? http://animowane.pl/img/Chojrak_-_Tchor … hojrak.gif

Szacun !!! smile Fakt,Twój jest bardziej efektywny smile

Dla Ciebie Krystynko ,ja uwielbiam koty http://www.glol.pl/pictures/30/picture_3077.gif

Ale slodki prawie , jak moja Pela!

Offline

 

#49 2015-07-15 22:00:03

jolki
Member
Zarejestrowany: 2013-11-13
Posty: 427

Re: Seksualność naszych pacjentów - jak sobie radzicie ?

iza46 napisał:

krystynka napisał:

iza46 napisał:

Ten kotek dosc spokojny jak na te sytuacje ,moj chyba reaguje bardziej zdecydowanie? http://animowane.pl/img/Chojrak_-_Tchor … hojrak.gif

Szacun !!! smile Fakt,Twój jest bardziej efektywny smile

Dla Ciebie Krystynko ,ja uwielbiam koty http://www.glol.pl/pictures/30/picture_3077.gif

Naszło  mnie głupie skojarzenie. Wybaczcie.
Uwielbiam koty.
Też mam kota w mieszkaniu ( na szóstym piętrze). Tylko, ze mój kot to po prostu pedał. Uwielbia facetów, cóż, takie upodobania. Chodzi po barierce na balkonie, bo mucha, bo ptaszek. Jest już z nami 4 lata i jeszcze nie wypadł.
Na moim piętrze był jeszcze jeden o odmiennej orientacji. (Zaznaczam, że w tych sprawach jestem bardzo tolerancyjna). Lat 32. To on wypadł. I już nie mam sąsiada.

Sku...l był, ale aż tak źle mu nie życzyłam. Dobrze, że mam alibi  wink

Offline

 

#50 2015-07-15 22:03:25

krystynka
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 826

Re: Seksualność naszych pacjentów - jak sobie radzicie ?

..?eto napisał:

iza46 napisał:

krystynka napisał:


Szacun !!! smile Fakt,Twój jest bardziej efektywny smile

Dla Ciebie Krystynko ,ja uwielbiam koty http://www.glol.pl/pictures/30/picture_3077.gif

Ale slodki prawie , jak moja Pela!

Dzięki,dzięki ! smile Ja jestem "kociara" ...Każdy kot do mnie się garnie...Nawet tu taki biały,duży...piękny łazi za mną i się łasi...smile  A ta "Pela" jest rzeczywiście słodka ! smile

Offline

 

#51 2015-07-15 22:05:39

krystynka
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 826

Re: Seksualność naszych pacjentów - jak sobie radzicie ?

jolki napisał:

iza46 napisał:

krystynka napisał:


Szacun !!! smile Fakt,Twój jest bardziej efektywny smile

Dla Ciebie Krystynko ,ja uwielbiam koty http://www.glol.pl/pictures/30/picture_3077.gif

Naszło  mnie głupie skojarzenie. Wybaczcie.
Uwielbiam koty.
Też mam kota w mieszkaniu ( na szóstym piętrze). Tylko, ze mój kot to po prostu pedał. Uwielbia facetów, cóż, takie upodobania. Chodzi po barierce na balkonie, bo mucha, bo ptaszek. Jest już z nami 4 lata i jeszcze nie wypadł.
Na moim piętrze był jeszcze jeden o odmiennej orientacji. (Zaznaczam, że w tych sprawach jestem bardzo tolerancyjna). Lat 32. To on wypadł. I już nie mam sąsiada.

Sku...l był, ale aż tak źle mu nie życzyłam. Dobrze, że mam alibi  wink

He,he...takiego kota o odmiennej orientacji też miałam smile A sąsiada...kto wie..może twój kotek "załatwił" wink

Offline

 

#52 2015-07-15 22:20:26

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: Seksualność naszych pacjentów - jak sobie radzicie ?

krystynka napisał:

jolki napisał:

iza46 napisał:

Dla Ciebie Krystynko ,ja uwielbiam koty http://www.glol.pl/pictures/30/picture_3077.gif

Naszło  mnie głupie skojarzenie. Wybaczcie.
Uwielbiam koty.
Też mam kota w mieszkaniu ( na szóstym piętrze). Tylko, ze mój kot to po prostu pedał. Uwielbia facetów, cóż, takie upodobania. Chodzi po barierce na balkonie, bo mucha, bo ptaszek. Jest już z nami 4 lata i jeszcze nie wypadł.
Na moim piętrze był jeszcze jeden o odmiennej orientacji. (Zaznaczam, że w tych sprawach jestem bardzo tolerancyjna). Lat 32. To on wypadł. I już nie mam sąsiada.

Sku...l był, ale aż tak źle mu nie życzyłam. Dobrze, że mam alibi  wink

He,he...takiego kota o odmiennej orientacji też miałam smile A sąsiada...kto wie..może twój kotek "załatwił" wink

E tam załatwił . Ciamajda był i nie spadł na cztery łapy i tyle.

Ostatnio edytowany przez ..?eto (2015-07-15 22:21:51)

Offline

 

#53 2015-07-15 22:24:32

iza46
Member
Zarejestrowany: 2012-09-07
Posty: 1482

Re: Seksualność naszych pacjentów - jak sobie radzicie ?

Do "kociar"/ja kociara/ leccie na wyspy czy to hiszpanskie czy greckie tam wszedzie koty i to jaakie smile nawet w hotelu zawsze sa i chodza dumne jak pawie ze sa w ciepelku a ty plac babo jak chcesz sie urlopowac .

Offline

 

#54 2015-07-15 22:34:34

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: Seksualność naszych pacjentów - jak sobie radzicie ?

Wierzę ci Izo , jak kozie bobki, wierzę CI.
We Włoszech też napatrzyłam się na kocie piękności.
Jest bardzo dużo kotow długowłosych.
Pozdrawiam

Offline

 

#55 2015-07-15 22:34:43

krystynka
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 826

Re: Seksualność naszych pacjentów - jak sobie radzicie ?

iza46 napisał:

Do "kociar"/ja kociara/ leccie na wyspy czy to hiszpanskie czy greckie tam wszedzie koty i to jaakie smile nawet w hotelu zawsze sa i chodza dumne jak pawie ze sa w ciepelku a ty plac babo jak chcesz sie urlopowac .

Kiedyś w sanatorium w Szklarskiej Porębie, koty łaziły sobie po piętrach...Nikt ich nie przeganiał...wręcz przeciwnie... Pewna góralka,z Zakopanego,chciała się pochwalić prawdziwym oscypkiem...Poczęstować nas chciała...Kot był jednak pierwszy smile Babka nie była jeszcze zorientowana i pozostawiła oscypki na tarasie (7 piętro smile )... Mina góralki ....bezcenna... smile

Offline

 

#56 2015-07-15 22:36:30

krystynka
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 826

Re: Seksualność naszych pacjentów - jak sobie radzicie ?

..?eto napisał:

Wierzę ci Izo , jak kozie bobki, wierzę CI.
We Włoszech też napatrzyłam się na kocie piękności.
Jest bardzo dużo kotow długowłosych.
Pozdrawiam

" jak kozie bobki" ...A to dopiero ,ha,ha... smile    https://encrypted-tbn1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcR8HZzt1dwYog03t72WxD6uwI3gcOuJwS4eHwc0r0po0DbtiMQS_g

Ostatnio edytowany przez krystynka (2015-07-16 17:54:55)

Offline

 

Reklama

Podobne tematy :

Jak poradzić sobie po rozstaniu z facetem? - Rozstałam się z chłopakiem. Czuję w sobie coś więcej niż tylko straszny smutek. Jak większość z nas jestem smutna, przygaszona, płaczę często...

Jak sobie radzić z migrenami - Chyba jestem meteopadką, bo zawsze gdy dochodzi do zmianów warunków pogodowych, to miewam uciążliwe migreny...

Jak ułatwić sobie życie (pracę) ;) - Prócz podstawowej sprawy: "Jak się nie dać?" w tej pracy, naturalnym rozwinięciem tematu są wszelkie "udogodnienia" "ulepszenia" i "ułatwienia" sobie tej pracy (oczywiście BEZ szkody dla kogokolwiek, a dla PDP w szczególności ;)...

mozecie kupowac za kase pdp sobie czekolady,owoce,to co lubicie - a czego wasi pdp nie jedza? moja kolezanka opiekunka kupuje sobie po kryjomu czekolady i ciastka za kase pdp , wg mnie to troche cyrk to sie kryc, ale dziadki nie jedza czekolad i ciastek wiec nie pisza na liscie zakupow a opiekunka lubi przeciez wiadomo kazdy lubi jesc i pic co innego a jak u was jak jest z coca cola np?? kupujecie za swoja kase czy za kase pdp?

Kiedy podopieczny popija sobie alkohol - Witajcie, moja bliska koleżanka wyjechała do pracy w opiece i jest załamana. Ma opiekę nad dwiema osobami...

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB

Polityka Prywatności i Polityka Cookies