Alkohol u starszych osób

Witam, chciałabym poznać Wasze zdanie na temat picia alkoholu przez nasze podopieczne/ podopiecznych. Nie raz już korzystałam z Waszych cennych rad! Od paru miesięcy opiekuje się z podopieczną, która pije 2-4 butelek białego wina dziennie...

Potrzebujesz darmowej porady lub wsparcia innych Opiekunek ? Nie zwlekaj - dołacz do nas !!!

Reklama

Opieka seniora - Vademecum - aktualne tematy :

#1 2014-08-23 08:03:03

Alkohol u starszych osób

Witam, chciałabym poznać Wasze zdanie na temat picia alkoholu przez nasze podopieczne/ podopiecznych. Nie raz już korzystałam z Waszych cennych rad! Od paru miesięcy opiekuje się z podopieczną, która pije 2-4 butelek białego wina dziennie. Gdy wypije jest milsza. Rano jest na głodzie alkoholowym i zawsze tak średnio do 11h czepia się wszystkiego i jest dużo stresu. Czasem wymyśla dla mnie pracę daleko od niej, wyjście z domu, aby spokojnie mogła sobie pociągnąć z butelki. Zawsze muszą być 2 butelki białego w lodówce. Parę razy ja podejrzałam. Alkohol jest w tym domu nr 1. Nie ma dzieci, mąż nie żyje. Rozumiem, że doskwiera jej samotność, staram się z nią spędzać dużo czasu, oprócz sprzątania i gotowania i mojego wolnego-bo to świętość. Wiem, że nie powinnam się tym przejmować, to wybór podopiecznej, jest świadoma, komunikatywna, firma wie, opiekun prawny, adwokat, przyjaciele wiedzą. Jednak gdy ona zaczyna więcej pić, ja się denerwuję. Przez to mam problemy z żołądkiem, czasem wymiotuję jedzenie, czasem z krwią. Co można zrobić w takiej sytuacji? Czy w ogóle macie stelle, w których podopieczni pija alkohol?

Artykuł opublikowany przez : ewa5
Skomentuj już teraz :-) Zapraszamy do dyskusji...
Wszelkie prawa zastrzeżone dla opiekunki-forum.pl 2016
 

#2 2014-08-23 19:45:31

copyfield
Member
Od: Mława - Malbork
Zarejestrowany: 2013-06-12
Posty: 1659

Re: Alkohol u starszych osób

ewa5 napisał:

Witam, chciałabym poznać Wasze zdanie na temat picia alkoholu przez nasze podopieczne/ podopiecznych. Nie raz już korzystałam z Waszych cennych rad! Od paru miesięcy opiekuje się z podopieczną, która pije 2-4 butelek białego wina dziennie. Gdy wypije jest milsza. Rano jest na głodzie alkoholowym i zawsze tak średnio do 11h czepia się wszystkiego i jest dużo stresu. Czasem wymyśla dla mnie pracę daleko od niej, wyjście z domu, aby spokojnie mogła sobie pociągnąć z butelki. Zawsze muszą być 2 butelki białego w lodówce. Parę razy ja podejrzałam. Alkohol jest w tym domu nr 1. Nie ma dzieci, mąż nie żyje. Rozumiem, że doskwiera jej samotność, staram się z nią spędzać dużo czasu, oprócz sprzątania i gotowania i mojego wolnego-bo to świętość. Wiem, że nie powinnam się tym przejmować, to wybór podopiecznej, jest świadoma, komunikatywna, firma wie, opiekun prawny, adwokat, przyjaciele wiedzą. Jednak gdy ona zaczyna więcej pić, ja się denerwuję. Przez to mam problemy z żołądkiem, czasem wymiotuję jedzenie, czasem z krwią. Co można zrobić w takiej sytuacji? Czy w ogóle macie stelle, w których podopieczni pija alkohol?

Rozmowy tłumaczenia nie mają sensu. Nie próbuj nawet chować alkoholu. W tym wieku musi sama dojść do przekonania że picie szkodzi. Można to ZAleczyć pod warunkiem, że zdaje sobie sprawę z uzależnienia !!!!!!!!! tylko tabletkami uspakajającymi

Offline

 

#3 2014-08-23 20:08:48

karolil
New member
Zarejestrowany: 2014-07-14
Posty: 4

Re: Alkohol u starszych osób

Hej. Ja od miesiąca zajmuje się dziadkiem, który dziennie wypija wino plus dwa,trzy czasem cztery piwa, mesza to sobie razem i podgrzewa:-) . Dziadzio pije sobie na legalu, nie chowa się bo i po co. Ma 89lat i jak mówi to już mu nie zaszkodzi. Po alkoholu jest normalny, nie czepia sie nie wynajduje zajęć itp. Dziś wypił tylko trochę grzanego wina bo zimno mu, przeziębienie sie chyba przyplątało i też się zachowuje w stosunku do mnie bdb. Ja z tym nie zrobię nic, jest jak jest, jest ok bo dziadek super to siedzę tutaj. Tak naprawdę nic z tym nie zrobisz, jeśli bardzo to Tobie dokucza to jedynie zmiana pdp. A jeśli to nie wchodzi w grę to musisz to brzydko mówiąc olać bo się wykończysz dziewczyno
Pozdrawiam cieplutko w ten zimny wieczór:-)

Offline

 

#4 2014-08-23 20:17:16

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Alkohol u starszych osób

copyfield napisał:

ewa5 napisał:

Witam, chciałabym poznać Wasze zdanie na temat picia alkoholu przez nasze podopieczne/ podopiecznych. Nie raz już korzystałam z Waszych cennych rad! Od paru miesięcy opiekuje się z podopieczną, która pije 2-4 butelek białego wina dziennie. Gdy wypije jest milsza. Rano jest na głodzie alkoholowym i zawsze tak średnio do 11h czepia się wszystkiego i jest dużo stresu. Czasem wymyśla dla mnie pracę daleko od niej, wyjście z domu, aby spokojnie mogła sobie pociągnąć z butelki. Zawsze muszą być 2 butelki białego w lodówce. Parę razy ja podejrzałam. Alkohol jest w tym domu nr 1. Nie ma dzieci, mąż nie żyje. Rozumiem, że doskwiera jej samotność, staram się z nią spędzać dużo czasu, oprócz sprzątania i gotowania i mojego wolnego-bo to świętość. Wiem, że nie powinnam się tym przejmować, to wybór podopiecznej, jest świadoma, komunikatywna, firma wie, opiekun prawny, adwokat, przyjaciele wiedzą. Jednak gdy ona zaczyna więcej pić, ja się denerwuję. Przez to mam problemy z żołądkiem, czasem wymiotuję jedzenie, czasem z krwią. Co można zrobić w takiej sytuacji? Czy w ogóle macie stelle, w których podopieczni pija alkohol?

Rozmowy tłumaczenia nie mają sensu. Nie próbuj nawet chować alkoholu. W tym wieku musi sama dojść do przekonania że picie szkodzi. Można to ZAleczyć pod warunkiem, że zdaje sobie sprawę z uzależnienia !!!!!!!!! tylko tabletkami uspakajającymi

Też tak sądzę.

Offline

 

#5 2015-01-20 13:24:32

Kazik85
Member
Zarejestrowany: 2015-01-20
Posty: 11

Re: Alkohol u starszych osób

Wszystko zależy od tego w jakich ilościach. Osoby starsze moim zdaniem nie powinny się upijać, ale profilaktycznie czasami mogą pić.

Offline

 

#6 2015-01-20 16:09:26

pfleger
Member
Zarejestrowany: 2013-02-07
Posty: 1268

Re: Alkohol u starszych osób

Kazik85 napisał:

Wszystko zależy od tego w jakich ilościach. Osoby starsze moim zdaniem nie powinny się upijać, ale profilaktycznie czasami mogą pić.

"Mogą  pić " brzmi jak przyzwolenie.Powinni robic to co robią  młodzi,jak mają  ochote  :pić, upijac sie .Ich zycie,kropka.

A Seks,moga mieć?  wink

Ostatnio edytowany przez pfleger (2015-01-20 17:01:20)

Offline

 

#7 2015-01-20 17:12:18

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1103

Offline

 

#8 2015-01-20 17:34:53

arielka
Member
Zarejestrowany: 2014-09-08
Posty: 790

Re: Alkohol u starszych osób

ewa5 napisał:

Przez to mam problemy z żołądkiem, czasem wymiotuję jedzenie, czasem z krwią. Co można zrobić w takiej sytuacji? Czy w ogóle macie stelle, w których podopieczni pija alkohol?

W sytuacji picia pdp, raczej nic nie zrobisz. Ale Twoje wymiotowanie, a do tego wymioty z krwią muszą być zbadane. Koniecznie.

Offline

 

#9 2015-01-20 21:40:36

Yagga66
Member
Zarejestrowany: 2013-07-28
Posty: 756

Re: Alkohol u starszych osób

.... chleją jak nie wiem ...

Offline

 

#10 2015-01-20 21:52:18

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1401

Re: Alkohol u starszych osób

Jak dotąd nie trafiłam na pijącego pdp, dziadek w czerwcu jak byłam,  miał pełny garaż alkoholu, ale ani razu przy mnie nie pili. Ale jak chcą to niech piją, dlaczego im zabraniać, ile im jeszcze życia zostało, niech żyją jak chcą, ja tak uważam, ingerować można jak coś niedobrego się dzieje po tym alkoholu.

http://demotywatory.pl//uploads/201007/1279646881_by_yumik_600.jpg

Offline

 

#11 2015-01-20 21:55:54

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1677

Re: Alkohol u starszych osób

2-4 butelki wina dziennie, toc nawet ja , co mam mocna głowe juz po 1,5 byłabym nawalona jak  Felka koń ;d Jak ona funkcjonuje po spozyciu takiej ilosci wina?

Offline

 

#12 2015-01-20 22:33:53

pfleger
Member
Zarejestrowany: 2013-02-07
Posty: 1268

Re: Alkohol u starszych osób

simona1961 napisał:

2-4 butelki wina dziennie, toc nawet ja , co mam mocna głowe juz po 1,5 byłabym nawalona jak  Felka koń ;d Jak ona funkcjonuje po spozyciu takiej ilosci wina?

Znam byłego  alkoholika ,pił  dziennie 3 butelki 0,7 wodki do tego piwka.Co ciekawe , chodzi normalnie do pracy.W pracy do kubka: połowa  kaw,y polowa wódki.

Ostatnio edytowany przez pfleger (2015-01-20 22:34:30)

Offline

 

#13 2015-01-20 23:08:34

Yagga66
Member
Zarejestrowany: 2013-07-28
Posty: 756

Re: Alkohol u starszych osób

Ja tam ich picie odczuwam, jedna babcia chlała, to potem wyzywała, kłociła się, raz się na mojej szyi uwiesiła, wtedy pierwszy raz poczułam kręgosłup...
Kiełbasa chlał piwo do 1-2 rano i sie darł "beer, more beer", więc to nie do końca tak, że oni sobie grzecznie popijają w kąciku....

Offline

 

#14 2015-01-20 23:26:32

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1677

Re: Alkohol u starszych osób

pfleger napisał:

simona1961 napisał:

2-4 butelki wina dziennie, toc nawet ja , co mam mocna głowe juz po 1,5 byłabym nawalona jak  Felka koń ;d Jak ona funkcjonuje po spozyciu takiej ilosci wina?

Znam byłego  alkoholika ,pił  dziennie 3 butelki 0,7 wodki do tego piwka.Co ciekawe , chodzi normalnie do pracy.W pracy do kubka: połowa  kaw,y polowa wódki.

Nie wierze, toc to smiertelna dawka. moze tylko sie tak chwali, albo wodka pół na pół z woda

Offline

 

#15 2015-01-20 23:40:13

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1103

Re: Alkohol u starszych osób

Do tej pory nie spotkałam się z PDP nadużywającymi alkohol, najczęściej wypijają jedną małe piwo lub kieliszek wina do obiadu lub kolacji. Nie opiekowałam się i nie będę opiekować się osobami uzależnionymi od alkoholu, za żadne pieniądze.

Offline

 

#16 2015-01-21 07:55:34

kamila
Member
Zarejestrowany: 2012-10-20
Posty: 87

Re: Alkohol u starszych osób

naduzywajacych alkohol podopiecznych nie mialam typu"zalanych w trupa"  ale chyba najgorsi sa czlonkowie rodziny przewracajacy sie juz w progu od upojenia, mialam tak 2 razy, corka mieszkala za sciana , nigdy nie przychodzila dopiero porzadnie wstawiona i belkotajaca-nie awanturowala sie ale denerwowalo mnie to ze przychodzi po 23 godz i uwiesza sie na babci ktora byla bardzo ciezka w opiece, nie przespane noce, to byla najgorsza moja praca, co bym nie uzyskala a dostalam swego-leki, wozek na spacery to corka musiala "przepic" z dwa tyg sad

Offline

 

#17 2015-01-21 08:02:03

pfleger
Member
Zarejestrowany: 2013-02-07
Posty: 1268

Re: Alkohol u starszych osób

simona1961 napisał:

pfleger napisał:

simona1961 napisał:

2-4 butelki wina dziennie, toc nawet ja , co mam mocna głowe juz po 1,5 byłabym nawalona jak  Felka koń ;d Jak ona funkcjonuje po spozyciu takiej ilosci wina?

Znam byłego  alkoholika ,pił  dziennie 3 butelki 0,7 wodki do tego piwka.Co ciekawe , chodzi normalnie do pracy.W pracy do kubka: połowa  kaw,y polowa wódki.

Nie wierze, toc to smiertelna dawka. moze tylko sie tak chwali, albo wodka pół na pół z woda

Jak na odwyk szedł  mial 4,3 promila.Mierzyli mu na odziale.Te trzy flaszki to w 24 godziny pil.

Offline

 

#18 2015-01-21 19:21:27

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1453

Re: Alkohol u starszych osób

pfleger napisał:

simona1961 napisał:

pfleger napisał:

Znam byłego  alkoholika ,pił  dziennie 3 butelki 0,7 wodki do tego piwka.Co ciekawe , chodzi normalnie do pracy.W pracy do kubka: połowa  kaw,y polowa wódki.

Nie wierze, toc to smiertelna dawka. moze tylko sie tak chwali, albo wodka pół na pół z woda

Jak na odwyk szedł  mial 4,3 promila.Mierzyli mu na odziale.Te trzy flaszki to w 24 godziny pil.

A ja tam wierzę, śmiertelna dawka sobie, a życie sobie big_smile
4,3 promila też mnie nie zaskoczyło, zwłaszcza po takiej informacji o ziomalu big_smile big_smile big_smile

http://www.fakt.pl/Mezczyzna-z-Podkarpa … 778,1.html

A ile takich, których w ogóle się nie bada na wypadek zawartości... big_smile

Offline

 

#19 2015-01-27 16:05:20

Ita
New member
Zarejestrowany: 2015-01-27
Posty: 2

Re: Alkohol u starszych osób

Syn moich poprzednich podopiecznych pił sporo i to codziennie.I rano też do pracy,i to autem!Dla mnie to był bandytyzm.
Ale skoro zle to znosisz[wymioty i nerwówka],to odejdz.Zdrowia Ci nikt nie odda.

Offline

 

#20 2015-04-13 11:24:47

jkl256
New member
Zarejestrowany: 2014-10-01
Posty: 5

Re: Alkohol u starszych osób

Alkoholizm to choroba niezależna od wieku niestety ;/ Mój ojciec ma obecnie 68 lat dopiero rok temu poddał się terapii w ośrodku Agnus, http://agnusterapia.pl/ , całe życie nas męczył swoim piciem, matkę wykańczał psychicznie,. Ale terapia mu pomogła, więc nawet starsze osoby powinny się leczyć. Bo niestety samemu jest strasznie trudno wyjść z tego problemu i często się go nawet nie zauważa.

Offline

 

#21 2015-04-13 15:07:25

ana
Member
Zarejestrowany: 2013-06-19
Posty: 71

Re: Alkohol u starszych osób

osobiście nie przeszkadza mi że pdp.pije ,jego sprawa i rodziny. my nie jesteśmy od ustawiania starych ludzi ktorzy maja swoje nawyki.
najważniejsze aby był nie agresywny i uciążliwy, a jesli po wypiciu jest spokojny to b.dobrze niech pije.

Offline

 

#22 2015-04-13 20:25:08

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: Alkohol u starszych osób

ana napisał:

osobiście nie przeszkadza mi że pdp.pije ,jego sprawa i rodziny. my nie jesteśmy od ustawiania starych ludzi ktorzy maja swoje nawyki.
najważniejsze aby był nie agresywny i uciążliwy, a jesli po wypiciu jest spokojny to b.dobrze niech pije.

I , co milo  by ci bylo pracować ze starym , chorym i jeszcze na dodatek cuchnącym alkoholem czlowiekiem.
Taki to się nadaje do psychiatryka i na odwyk.
Nie masz pojęcia o pracy opiekunki .
Mądra Polka nie będzie pracować z alkoholikiem niezależnie od wieku w jakim jest.
Kobietko zastanów się , a potem pisz.
Chyba masz szczęście i nie przebywasz w towarzystwie gdzie są pijący.
Jakbyś miala w otoczeniu , a nie daj Boże w rodzinie pijącego , to byś tego nie napisała.
W życiu nie pracowalabym z pijącym seniorem, za żadne peniądze.
Szanująca się firma nie bierze takich seniorów.
Tym bardziej opiekunka.

Ostatnio edytowany przez ..?eto (2015-04-13 20:33:01)

Offline

 

#23 2015-04-16 15:42:46

Madzia
Member
Zarejestrowany: 2015-04-16
Posty: 30

Re: Alkohol u starszych osób

Ja mam taki problem ale u w swojej rodzinie. Ciężko jest  z takim człowiekem żyć czy pracować. Nigdy bym nie chciała mieć podopiecznego który pije alkohol na pewno jest straszne doznanie. Dlatego cięglę myśle nad wyjazdem do takiego typu pracy.

Offline

 

#24 2015-04-16 16:51:08

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Alkohol u starszych osób

Madzia napisał:

Ja mam taki problem ale u w swojej rodzinie. Ciężko jest  z takim człowiekem żyć czy pracować. Nigdy bym nie chciała mieć podopiecznego który pije alkohol na pewno jest straszne doznanie. Dlatego cięglę myśle nad wyjazdem do takiego typu pracy.

Nie rozumiem. Nie chcesz mieć takiego podopiecznego i dlatego ciągle myślisz by z takim pracować? Jedno przeczy drugiemu.

Offline

 

#25 2015-04-16 20:27:13

arielka
Member
Zarejestrowany: 2014-09-08
Posty: 790

Re: Alkohol u starszych osób

Dzisiaj rozmawiałam z doświadczoną opiekunką, która szczęśliwa wyjeżdża jutro do domu. Trafiła się jej podopieczna alkoholiczka. To jest praca dla terapeuty... Kobieta mówi, że nie spodziewała się czegoś takiego, nigdy więcej nie weźmie takiej pracy.
Ktoś, kto mówi, że obojętne mu, czy pdp pije, to albo jest głupi, albo nigdy nie zetknął się z takim problemem...

Offline

 

#26 2015-04-20 11:31:14

makola45
Member
Zarejestrowany: 2012-01-15
Posty: 83

Re: Alkohol u starszych osób

Praca z podopiecznym który nadużywa alkoholu to horror .Byłam u kobiety która nie piła co prawda wódki a sekta. Piła go w dużych ilosciach i praktycznie bez przerwy.Kobieta brała dializy ,praktycznie nie jadła ale sekt musiał być.Po wypiciu 2 lampek była pijana.Postanowiłam ją troszkę oszukac i kupowałam bezalkoholowego ,ale było jeszcze gorzej.zrobiła sie bardzo nerwowa,kompletnie nie mogła spać.Pani doktor zaleciła żeby koniecznie chociaż wieczorem dawac jej lampke normalnego.Niestety ale organizmu sie nie oszuka.

Offline

 

#27 2015-04-20 19:49:32

ana
Member
Zarejestrowany: 2013-06-19
Posty: 71

Re: Alkohol u starszych osób

ja wyrażnie napisałam że ,,niech pije najważniejsze żeby nie był agresywny i uciązliwy,,  a jak sobie wypije i pójdzie spac to super , absolutnie mi nie przeszkadza.. odpowiem koleżance miałam doswiadczenie w opiece z małżeństwem pijaków ,,pił on i ona .kobieta nawet miała raka piersi ja im nie kupowałam alkoholu tylko pflegedinst im dostarczało. było to moje pierwsze doświadczenie w tej pracy ,,nie byłam tam pierwszą opiekunką  ,tak mi przekazała doświadczona opiekunka  i ja to przyjełam . facet płacił firmie i robił ze swoim życiem i zony co chciał.  wypili i spali i szlus

Offline

 

#28 2015-04-20 20:43:31

ana
Member
Zarejestrowany: 2013-06-19
Posty: 71

Re: Alkohol u starszych osób

'' arielka '' myśle że nie mając doświadczenia w opiece nie powinnaś dawać takich podsumowań ,nawet nie wiem czy w ogóle zajmować tutaj jakieś stanowisko ,, a nazywac kogoś kogo nie znasz głupim to nie świadczy dobrze o tobie.

Offline

 

#29 2015-04-20 21:34:26

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Alkohol u starszych osób

Ja też jestem wrogiem alkoholizmu. Nie mam zamiaru z takimi ludźmi przebywać.  W swoim CV zaznaczyłam , że nie chcę mieć do opieki ludzi z tym problemem.  Nieważne , że nie są agresywni.
Przeważnie udzie dotknięci tą chorobą pachną inaczej  żeby nie powiedzieć  śmierdzą. Są marudni, niedomyci, przymuleni , często zbyt odważni, z kulturą też jest na bakier.

Nie mówię o spożywaniu lampki wina np. do obiadu czy okazyjnym spożyciu.


Ana, żeby mówić o problemie alkoholowym nie trzeba być opiekunką.

Ostatnio edytowany przez amelia (2015-04-20 21:47:55)

Offline

 

#30 2015-09-11 13:34:03

jkl256
New member
Zarejestrowany: 2014-10-01
Posty: 5

Re: Alkohol u starszych osób

Alkohol u starszy osób nie jest niczym nadzwyczajnym. Szczególnie, że alkoholikiem można stać się w każdym wieku, taki urok alkoholizmu... Więcej o samym alkoholizmie i sposobach jego leczenia można przeczytać tutaj http://agnusterapia.pl/leczenie-alkoholizmu pozdrawiam!

Offline

 

#31 2015-09-11 22:06:37

festynka
Member
Zarejestrowany: 2015-08-09
Posty: 715

Re: Alkohol u starszych osób

ana napisał:

osobiście nie przeszkadza mi że pdp.pije ,jego sprawa i rodziny. my nie jesteśmy od ustawiania starych ludzi ktorzy maja swoje nawyki.
najważniejsze aby był nie agresywny i uciążliwy, a jesli po wypiciu jest spokojny to b.dobrze niech pije.

Ja też tak myślę!!! Powtarzam jeszcze raz -nie można zmieniać nawyków osób starszych!!!!!

Offline

 

#32 2015-09-22 15:47:40

Balty
New member
Zarejestrowany: 2015-09-22
Posty: 4

Re: Alkohol u starszych osób

Jeżeli to nie jest uciążliwe dla innych, to niech sobie popijają, ale jeżeli przesadzają, należy zglosić to rodzinie, albo agencji, może zmienią podopiecznego.

Offline

 

#33 2015-10-10 21:03:49

ewa5
Member
Zarejestrowany: 2014-01-09
Posty: 68

Re: Alkohol u starszych osób

Pojechałam na przerwę 5 tyg. do domu. Przyjechała zmienniczka z Warszawy, bardzo wierząca, pierwsze co to trzeba kościół jej pokazać, bo codziennie na mszę będzie chodzi itp. Babcia jak najbardziej, poza tym b. mnie polubiła, więc jak wyjeżdżam, to naprawdę na wszystko się zgadzała, abym tylko wróciła. Miałam kontakt ze zmienniczką, czasem coś pisałam, zawsze krótkie odpowiedzi. Wróciłam do DE, a zmienniczka mówi, że babcia od tygodnia mało je, że nie chciała wstawać i widzę, że ma wielki brzuch. Ale po całonocnej podróży nie skojarzyłam od razu. Zmienniczka pojechała do domu. Na drugi dzień idę do babci, bo zdziwiona jestem ciszą, zawsze pierwsze co to myć się chciała. Czysta była. Pierwsze co, to informuje mnie, że nie wstaje, nie ma siły, wino jej przynieść. Leży dalej, ale nie daje mi to spokoju, idę, siadam przy niej i pytam co jest, zawsze pierwsze co to się myła, ubrania wybierała, gazeta, małe śniadanko, Co się dzieję? Babcia na to, że od tygodnia nie może jeść, że ma wielki brzuch, słaba. Ja na to, dlaczego zmienniczka nie zadzwoniła do opiekunów prawnych, bo babcia nie miała dzieci i mąż zmarł, ani kontaktu z rodzinną. Babcia, że ona nie chce do szpitala, bo za parę dni ma okulistę. Ja do niej, że może nie dożyć okulisty. Nie chciała, aby dzwonić do szpitala, więc poszłam 2 domy dalej do opiekunów, powiedziałam co się dzieje, oni sami chorzy z grypą od 10 dni, ale za 30 min. przyszli i jeszcze z nimi przyjaciółka babci i przekonali po 40 min, aby zgodziła się na szpital. Babcia była odwodniona, aż pielęgniarka krwi nie mogła pobrać. Okazało się, że woda w jamie brzusznej, lekarz zły, że dopiero teraz było dzwonione na pogotowie. Od razu zabrali na operację. Zmarła po 2.5 dnia mojego pobytu u niej. Okazało się, ze zginęły babci klejnoty oraz dużo pieniędzy. Na szczęście przy opiekunce prawnej przed szpitalem babcia dała mi kasę, abym miała podczas jej nie obecności i mówiła babcia, żebym z koca wyjęła jej pieniądze, wiec dałam, nawet nie wiedziała, ze tam schowała, ale babcia, że musi być więcej. Trzepałam przy wszystkich koc i nie było. Prawnik mówił, że przed moim przyjazdem było dużo więcej kasy wyjęte z baku, jednak przepadła. Szukali w domu i nie było. Dobrze, że nie była tu pierwszy raz i mnie znali. Zmienniczka biegająca codziennie do kościoła...... Pisałam jej o tym, a ona odpisała, że babcia to pijaczka, z pijakami tak jest. Do interpretacji własnej.                       Dziękuję za rady !!!!!!

Ostatnio edytowany przez ewa5 (2015-10-10 21:11:58)

Offline

 

#34 2015-10-10 22:53:45

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Alkohol u starszych osób

ewa5 napisał:

Pojechałam na przerwę 5 tyg. do domu. Przyjechała zmienniczka z Warszawy, bardzo wierząca, pierwsze co to trzeba kościół jej pokazać, bo codziennie na mszę będzie chodzi itp. Babcia jak najbardziej, poza tym b. mnie polubiła, więc jak wyjeżdżam, to naprawdę na wszystko się zgadzała, abym tylko wróciła. Miałam kontakt ze zmienniczką, czasem coś pisałam, zawsze krótkie odpowiedzi. Wróciłam do DE, a zmienniczka mówi, że babcia od tygodnia mało je, że nie chciała wstawać i widzę, że ma wielki brzuch. Ale po całonocnej podróży nie skojarzyłam od razu. Zmienniczka pojechała do domu. Na drugi dzień idę do babci, bo zdziwiona jestem ciszą, zawsze pierwsze co to myć się chciała. Czysta była. Pierwsze co, to informuje mnie, że nie wstaje, nie ma siły, wino jej przynieść. Leży dalej, ale nie daje mi to spokoju, idę, siadam przy niej i pytam co jest, zawsze pierwsze co to się myła, ubrania wybierała, gazeta, małe śniadanko, Co się dzieję? Babcia na to, że od tygodnia nie może jeść, że ma wielki brzuch, słaba. Ja na to, dlaczego zmienniczka nie zadzwoniła do opiekunów prawnych, bo babcia nie miała dzieci i mąż zmarł, ani kontaktu z rodzinną. Babcia, że ona nie chce do szpitala, bo za parę dni ma okulistę. Ja do niej, że może nie dożyć okulisty. Nie chciała, aby dzwonić do szpitala, więc poszłam 2 domy dalej do opiekunów, powiedziałam co się dzieje, oni sami chorzy z grypą od 10 dni, ale za 30 min. przyszli i jeszcze z nimi przyjaciółka babci i przekonali po 40 min, aby zgodziła się na szpital. Babcia była odwodniona, aż pielęgniarka krwi nie mogła pobrać. Okazało się, że woda w jamie brzusznej, lekarz zły, że dopiero teraz było dzwonione na pogotowie. Od razu zabrali na operację. Zmarła po 2.5 dnia mojego pobytu u niej. Okazało się, ze zginęły babci klejnoty oraz dużo pieniędzy. Na szczęście przy opiekunce prawnej przed szpitalem babcia dała mi kasę, abym miała podczas jej nie obecności i mówiła babcia, żebym z koca wyjęła jej pieniądze, wiec dałam, nawet nie wiedziała, ze tam schowała, ale babcia, że musi być więcej. Trzepałam przy wszystkich koc i nie było. Prawnik mówił, że przed moim przyjazdem było dużo więcej kasy wyjęte z baku, jednak przepadła. Szukali w domu i nie było. Dobrze, że nie była tu pierwszy raz i mnie znali. Zmienniczka biegająca codziennie do kościoła...... Pisałam jej o tym, a ona odpisała, że babcia to pijaczka, z pijakami tak jest. Do interpretacji własnej.                       Dziękuję za rady !!!!!!

No to Ci się zmienniczka -zołza trafiła . Takie złodziejki psują opinię nam wszystkim. A z drugiej strony skoro w pałacu prezydenckim kradną , to co dziwić się jakiejś tam babie ....
Jacy Ci ludzie nie nażarci!!! i jak się kościołem ubezpieczała..... fałszywa zdzira!!!!!!!

Offline

 

#35 2015-10-19 07:31:45

Eliza
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 241

Re: Alkohol u starszych osób

2-4 butelek wina. To bardzo dużo. Wydaje mi sie,że w tej sytuacji trzeba skontaktować się z psychologiem.

Offline

 

#36 2015-11-16 11:48:39

Alenka
New member
Od: Warszawa
Zarejestrowany: 2015-11-16
Posty: 4

Re: Alkohol u starszych osób

A przyjmuje do tego jeszcze jakieś leki?

Offline

 

#37 2015-11-20 18:16:25

Gania
New member
Zarejestrowany: 2015-11-17
Posty: 4

Re: Alkohol u starszych osób

mój dziadek według zaleceń lekarza raz w tygodniu a czasem i częściej łyknie sobie małą ilość koniaku. Dostał takie zalecenia i się do nich stosuje. A babcia to znowu raz na jakiś czas. Nie częściej niż raz na 4-5 miesięcy spotyka się z koleżanką na plotki i do tego otwierają wino i sobie piją smile

Offline

 

#38 2015-11-20 19:12:00

festynka
Member
Zarejestrowany: 2015-08-09
Posty: 715

Re: Alkohol u starszych osób

Gania napisał:

mój dziadek według zaleceń lekarza raz w tygodniu a czasem i częściej łyknie sobie małą ilość koniaku. Dostał takie zalecenia i się do nich stosuje. A babcia to znowu raz na jakiś czas. Nie częściej niż raz na 4-5 miesięcy spotyka się z koleżanką na plotki i do tego otwierają wino i sobie piją smile

A ja zauważyłam ,że tutaj ludzie starsi na imprezach chętnie piją piwo, ostatnio babcie ponad 80 lat trochę piwka wypiły i to szło jedno za drugim.Byłam pod wrażeniem.Ale to wszystko na zdrowie.

Offline

 

#39 2015-11-24 09:42:51

Tatinko
New member
Zarejestrowany: 2015-11-20
Posty: 6

Re: Alkohol u starszych osób

Mojemu dziadkowi lekarz kiedyś powiedział żeby sobie lepiej napił kieliszka wódki czy koniaku jak by miał pić piwo bo podobno piwo bardziej szkodzi jak wódka. Nie wie ile w tym prawdy ale sięgając dalej podobno miażdżyca się robi po piwie czy coś takiego. Miałam kiedyś w opiece starszego pana który lubił właśnie sobie wypić tak kieliszek koniaczku albo nawet go sączył dość długo ale zawsze pamiętam jednego i dość więcej nie ruszał zawsze mawiał że ma zasady i trzeba być umiarkowanym w piciu czasem się śmiał głupio żartując żebym go nie okradał gdy będzie pijany.

Offline

 

#40 2015-11-24 11:14:00

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Alkohol u starszych osób

Tatinko napisał:

Mojemu dziadkowi lekarz kiedyś powiedział żeby sobie lepiej napił kieliszka wódki czy koniaku jak by miał pić piwo bo podobno piwo bardziej szkodzi jak wódka. Nie wie ile w tym prawdy ale sięgając dalej podobno miażdżyca się robi po piwie czy coś takiego. Miałam kiedyś w opiece starszego pana który lubił właśnie sobie wypić tak kieliszek koniaczku albo nawet go sączył dość długo ale zawsze pamiętam jednego i dość więcej nie ruszał zawsze mawiał że ma zasady i trzeba być umiarkowanym w piciu czasem się śmiał głupio żartując żebym go nie okradał gdy będzie pijany.

Tatinko, jakiego rodzaju człowiekiem jesteś? Kobieta czy mężczyzna? i czy Ty znasz dobrze "języka polskiego". big_smile

Offline

 

#41 2016-04-28 15:00:27

Molenz
New member
Zarejestrowany: 2016-04-28
Posty: 8

Re: Alkohol u starszych osób

Chyba nikt nie wspomniał tutaj o tym, że organizm sam wytwarza jakąś dawkę alkoholu, który jest niezbędny do jego prawidłowego funkcjonowania. Niestety z wiekiem organizm produkuje go coraz mniej albo w ogóle i takie osoby często sięgają po małą dawke alkoholu.

Offline

 

#42 2017-07-20 17:29:06

copyfield
Member
Od: Mława - Malbork
Zarejestrowany: 2013-06-12
Posty: 1659

Re: Alkohol u starszych osób

pik napisał:

Tak sobie myślę, że wiele starszych osób, jeśli piją małą ilość alkoholu codziennie, żyje w zaprzeczeniu, upierając się, że nie są uzależnieni. Jakoś tak wykształciło się podejście, że alkoholizm zaczyna się wtedy, jak ktoś pije na umór. Dodatkowo, wydaje mi się, że najtrudniej w alkoholizmie pomóc osobom młodym (bo przecież wydaje się im, że mogą wszystko) i osobom przeżywającym jesień swojego życia. Dlatego chyba dla takich osób najlepsze jest nie leczenie w domu, a właśnie wyjazd w miejsce, które nie będzie im się kojarzyło z czymś strasznym, które będzie niemal jak dom z tym, że będzie tam ktoś, kto wie jak pomóc w ich problemie. Co nieco o tym, jak wyglądają fazy alkoholizmu i to, czy faktycznie mamy z nim do czynienia, można przeczytać m.in. tutaj: http://nowy-dzien.pl/oferta.html?co-leczymy#alkoholizm - rozpisane są tu poszczególne fazy i objawy. Niektórych oczywiście nie zdiagnozujemy sami, bez insightu osoby, u której chcemy to sprawdzić, więc... warto zadawać odpowiednie pytania.

Za kasę ????? Ja to robię jako psychoterapeuta za friko !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Offline

 

Reklama

Podobne tematy :

Depresja u osób starszych - Witam. Podejrzewam u mojej mamy depesję. Zawsze była kobietą pełną energii, ciągle działała, śmiała się usmiechała...

Zaparcia u osób w podeszłym wieku - Witam. Czy znacie bezpieczne preparaty na zaparcia dla osób starszych? Czy podawaliście je kiedyś? Jak działają?

Depresja u osób starszych - Dominujące objawy depresji to uczucie smutku, poczucie bezsensu życia, nerwowość, brak apetytu. Starość nie zawsze jest niestety pogodna...

Blog opiekunki osób starszych,autorki książki Perły rzucone przed damy - http://kasiaperla.blogspot.com Zapraszam.

Kaszel u osób starszych - Witam Was wszystkich bardzo serdecznie. Od jakiegoś czasu zaglądam na forum i widzę, że poruszacie tutaj rózne tematy...

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB

Polityka Prywatności i Polityka Cookies