Co gotować podopiecznym?

Panie, poradźcie co Niemcy lubią ? Jakie polskie przepisy kulinarne im najbardziej smakują?

Potrzebujesz darmowej porady lub wsparcia innych Opiekunek ? Nie zwlekaj - dołacz do nas !!!

Reklama

Praca opiekunki w Niemczech - aktualne tematy :

#1 2012-08-09 21:31:47

zaneta
Member
Zarejestrowany: 2012-08-06
Posty: 45

Co gotować podopiecznym?

Panie, poradźcie co Niemcy lubią ? Jakie polskie przepisy kulinarne im najbardziej smakują?

Offline

 

#2 2012-08-09 21:48:44

kora72
New member
Zarejestrowany: 2012-04-09
Posty: 8

Re: Co gotować podopiecznym?

zaneta napisał:

Panie, poradźcie co Niemcy lubią ? Jakie polskie przepisy kulinarne im najbardziej smakują?

Moi dziadkowie najbardziej lubią to co proste, czyli placki ziemniaczane:-)

Offline

 

#3 2012-08-10 21:25:34

kasia63
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 817

Re: Co gotować podopiecznym?

Jak wszędzie różnie z tym gotowaniem bywa.Placki ziemniaczane tak ale z musem jabłkowym,nalesniki tak samo albo ze szpinakiem,spagetti bolongese,ryba panierowana,szparagi,kalafior panierowany z sosem holenderskim/gotowy z kartonika/,mielone kotlety,zupa grochowa,rosół na wołowinie,jarzynowa,pieczarkowa,indyk-kotlety,gulasz,szpinak,w ogóle warzywa na cieplo/sa takie gotowe mrozonki w pudełkach/kalarepka,gołabki,jajecznica,kluski śląskie ,roladki wołowe,kapusta czerwona na ciepło,surówki wszystkie-zależnie od upodobań - generalnie prawie wszystko jak w PL.Ale np jak na Wielkanoc zrobilam biały barszcz z jajem i chrzanem to moj podopieczny zjadł ale powiedział zebym wiecej tego nie gotowała,hi hi hi
Ja mam metodę,która uwalnia mnie od codziennego myślenia pt.co tu jutro ugotować? - robie sobie menu na cały tydzien i potem pod tym kątem zakupy i mam spokój - ostatnio jak byłam to je wieszałam na tablicy w kuchni i mój dziadzius po śniadaniu pędził poczytać co dobrego na obiadek i bardzo go to cieszyło - zaraz dzwonił to córki i meldował co u nas dobrego dziś:)smilesmilesmile
Jak jedziesz jako 1sza opiekunka to się od rodziny dopytasz co pacjent lubi czy nie lubi ,albo czy ma jakąś dietę ,a jak na zmianę to zmienniczka ci powie i już.Nie ma co sie stresować gotowaniem - zwykle to jest tylko 1 danie więc zawsze coś sie upichci ,nawet na szybko.
Tak samo ciasto do popołudniowej kawusi - jedni zadowalaja sie kupnym, u innych trzeba piec,jeszcze inni jedza do kawy tylko jakies owoce-co dom to inne obyczaje.Są fajne gotowe,mrożone ciasta np.w Aldim.W lecie często zamiast ciasta lody.
Trzeba sobie wypracować własną metodę tak żeby gotowanie dla podopiecznego nie stało się problemem nr 1.Jeślima jakąś dietę no to wszystko jasne bo tzrymamy narzuconych zasad i tez nie ma bólu:)smilesmilesmile
POWODZENIA!!!!!!!!!!!!!!

Offline

 

#4 2012-08-11 14:15:20

makola45
Member
Zarejestrowany: 2012-01-15
Posty: 83

Re: Co gotować podopiecznym?

Prawde Kasia napisała .Ja w lecie to gotuje tylko szybkie proste dania bo mi szkoda czasu na stanie przy kuchni .W zime sie troche wiecej produkujeAle to wszystko zalezy od domu i wymagań.Przeciez niemiecka kuchnia podobna do naszej.Tu u mnie chętnie jedzą knedle ,spetzle i generalnie lubią mięso.Warzywa chętniej gotowane niz surówki.

Offline

 

#5 2012-08-12 21:35:38

Asia_75
New member
Zarejestrowany: 2012-08-12
Posty: 6

Re: Co gotować podopiecznym?

To prawda... najlepiej zapytać podopiecznego co lubi lub też jego rodzinę. Pracuję już od roku jako opiekunka i menu zależy też od Landu. Ale z własnego doświadczenia mogę doradzić, że starsze osoby lubią "prostą" kuchnię. Jeszcze mamy lato i najlepiej korzystać ze świeżych warzyw, np. kalarepa ugotowana w bulionie i zaprawiona masełkiem z mąką, leczo z cukinią, kalafior lub brokuły z masełkiem i bułką tartą, spitzkhol (zielona kapusta) duszona z jabłuszkiem lub też z kiełbaską i troszkę przecieru pomidorowego. Niemcy lubią też tzw Eintopf - i tutaj polecam do tego linsen, kapustę kiszoną, naszą fasolkę po bretońsku. A z polskiej kuchni to moim podopiecznym smakują pierogi (zawsze zabieram ze sobą troszkę twarogu, w Niemczech nie zawsze mam dostęp do polskich sklepów), kopytka, krokiety, zupa ogórkowa, potrawka z kurczaka, wątróbka z jabłkami. Jak do tej pory miałam szczęście do podopiecznych ... chętnie próbowali nowych potraw.
No i zgadzam się z wcześniejszą opinią... gotowanie to mały problem.

Offline

 

#6 2012-08-14 21:42:11

zaneta
Member
Zarejestrowany: 2012-08-06
Posty: 45

Re: Co gotować podopiecznym?

Słyszałam, że bardzo popularne są nasze polskie, swojskie, proste ciasta! Akurat się cieszę bo szarloteczkę czy sernik to mój wypiekowy konik!

Offline

 

#7 2012-08-15 09:32:23

ania40
Member
Zarejestrowany: 2012-02-22
Posty: 80

Re: Co gotować podopiecznym?

W sumie zawsze pytam babci co chciałaby zjeść na obiadek....tak wiec dziś,kartofelki(par sztuk),szpinat,sosik musztardowy z jajeczkiem na twardo,i jak to sie mówi fertiś smilesmile

Offline

 

#8 2012-08-15 09:43:18

cocolino
Member
Zarejestrowany: 2012-07-31
Posty: 51

Re: Co gotować podopiecznym?

gulasz z ryzem  i surowka  dzis na obiad,wczoraj bylo purre z jakas kielbasa niemiecka ,opiekam ja na patelni do tego babcia lubi muss jablkowy,ja osobiscie tego nielubie ale musze gotowac to co jej smakuje:/'

Offline

 

#9 2012-08-15 23:02:30

ahha
Member
Zarejestrowany: 2012-06-12
Posty: 841

Re: Co gotować podopiecznym?

zaneta napisał:

Słyszałam, że bardzo popularne są nasze polskie, swojskie, proste ciasta! Akurat się cieszę bo szarloteczkę czy sernik to mój wypiekowy konik!

Przeciez nie jedziesz pracowac do cukierni tylko do opieki dziewczyno!!!!Prosto,szybko i TANIO to jest najwazniejsze,A przepyszne i niedrogie ciasta sa w kazdym markecie,a skad wiesz czy lubia szarlotke i sernik.Nadgorliwosc gorsza od.........Ku przemysleniu i spokojnej nocy.

Offline

 

#10 2012-08-15 23:25:21

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1667

Re: Co gotować podopiecznym?

ahha napisał:

zaneta napisał:

Słyszałam, że bardzo popularne są nasze polskie, swojskie, proste ciasta! Akurat się cieszę bo szarloteczkę czy sernik to mój wypiekowy konik!

Przeciez nie jedziesz pracowac do cukierni tylko do opieki dziewczyno!!!!Prosto,szybko i TANIO to jest najwazniejsze,A przepyszne i niedrogie ciasta sa w kazdym markecie,a skad wiesz czy lubia szarlotke i sernik.Nadgorliwosc gorsza od.........Ku przemysleniu i spokojnej nocy.

Wtrące i ja swoje trzy grosze do tematu. Pobyt u mojej babci traktuje po trosze jak swojego rodzaju szkołę. Ponieważ jestem niepiekąca ciast, postanowiłam się nauczyć i parę razy upiekłam całkiem niezłe (od czego w końcu internet) Efekt był taki, że i tak sasiadki ciasta są lepsze, smaczniejsze , wiec dałam sobie spokój. nic na siłę ! Dziewczyny początkujące i tak nikt tego  nie doceni! Szanujmy się! Jak nie pasuje moje ciasto, to bardzo dobrze, zamiast przygotowywać, poserfuje w internecie!

Offline

 

#11 2012-08-16 12:56:30

cocolino
Member
Zarejestrowany: 2012-07-31
Posty: 51

Re: Co gotować podopiecznym?

dzis zupa jarzynowa,placki ziemniaczane z sosem i miesem .praktycznie nasze potrawy wszystkie im smakuja oprocz zurku i zupy ogorkowej .chyba ze sa jakies wyjatki.

Offline

 

#12 2012-08-16 14:19:56

ania40
Member
Zarejestrowany: 2012-02-22
Posty: 80

Re: Co gotować podopiecznym?

Dziś...placki warzywne ala placki ziemniaczane(kupione w markecie)do tego babcia mus jabłkowy(standart)a ja sobie zrobiłam sosik pieczarkowy....szybko,smacznie a przedewszystkim...TANIO!
Co do ciast to jak mi się chce,babcia wszystko chwali i wszystko jej smakuje...ale cóż musze trzymać JEJ linię:)
Fajnie się robi można skorzystać z przepisów i dań innych kobietek:) pozdrawiam:)

Offline

 

#13 2012-08-16 20:20:13

zaneta
Member
Zarejestrowany: 2012-08-06
Posty: 45

Re: Co gotować podopiecznym?

ahha napisał:

zaneta napisał:

Słyszałam, że bardzo popularne są nasze polskie, swojskie, proste ciasta! Akurat się cieszę bo szarloteczkę czy sernik to mój wypiekowy konik!

Przeciez nie jedziesz pracowac do cukierni tylko do opieki dziewczyno!!!!Prosto,szybko i TANIO to jest najwazniejsze,A przepyszne i niedrogie ciasta sa w kazdym markecie,a skad wiesz czy lubia szarlotke i sernik.Nadgorliwosc gorsza od.........Ku przemysleniu i spokojnej nocy.

Dziękuję za oświecenie, bo doprawdy nie wiedziałam, że do cukierni nie jadę! Ja gratuluję, jeśli się żywisz gniotami z hipermarketów, bo warte jest zastanowienia ile jest ciasta w cieście. Komu nie żal zdrowia - polecam!!!

Offline

 

#14 2012-08-16 20:44:05

ahha
Member
Zarejestrowany: 2012-06-12
Posty: 841

Re: Co gotować podopiecznym?

zaneta napisał:

ahha napisał:

zaneta napisał:

Słyszałam, że bardzo popularne są nasze polskie, swojskie, proste ciasta! Akurat się cieszę bo szarloteczkę czy sernik to mój wypiekowy konik!

Przeciez nie jedziesz pracowac do cukierni tylko do opieki dziewczyno!!!!Prosto,szybko i TANIO to jest najwazniejsze,A przepyszne i niedrogie ciasta sa w kazdym markecie,a skad wiesz czy lubia szarlotke i sernik.Nadgorliwosc gorsza od.........Ku przemysleniu i spokojnej nocy.

Dziękuję za oświecenie, bo doprawdy nie wiedziałam, że do cukierni nie jadę! Ja gratuluję, jeśli się żywisz gniotami z hipermarketów, bo warte jest zastanowienia ile jest ciasta w cieście. Komu nie żal zdrowia - polecam!!!

Bez obrazy ,ale golym okiem widac ze jestes poczatkujaca,w marketach na pasazach wszedzie jak Niemcy dlugie i szerokie sa cukiernie czesto z dziesiatkami lat tradycji ,mozna zjesc na miejscu i wypic kawe,albo kupic na wynos co Niemcy wohenende czesto czynia dla nich jest to niedrogo.A w domach przyswieca ze ma byc tanio i ma byc tyle co na raz gora dwa.Ma byc tanio,szybko i przedewszystkim ma sie NIE ZEPSUC (tego nie toleruja).Czy chcialabys zaplacic za produkty narobic sie i uslyszec to co napisala kolezanka wyzej (sasiadki jest lepsze), albo ze za duzo i drogo bo prad tez kosztuje.I naprawde niewazne jest ze wlozysz w ten wypiek cale serce i checi.Duzo lepiej w tym czasie odpoczac lub poduczyc sie jezyka albo isc na spacer i kupic 2 porcje toru Sachera (pycha) za 3 e,albo mandel kuchen mit schlachsane 2 duze porcje za 3,40.O tym pomysl i nie obrazaj sie niepotrzebnie bo napewno nie chce dla Ciebie zle.Milego wieczoru.

Offline

 

#15 2012-08-24 21:31:35

kryspinka
Member
Zarejestrowany: 2012-08-24
Posty: 582

Re: Co gotować podopiecznym?

a ja tam lubiałam piec ciasta zalezy jaka rodzinka czasem trafi się w miare fajna co sie możesz wymieniac kawałkami ciasta z córką ja tak miałam ja piekłam swoje ona swoje i wymieniałyśmy się zawsze babcia była zadowolona bo nie musiała jesc tydzień jednego.co do jedzenia to jedzą różnie czasem podobnie do polskiego jedzenia ja zawsze robiłam dużo surówek i warzyw gotowanych jakieś mielone jajka sadzone rybka w panierce.lubia tez np .jednogarnkowe czyli jakgbyby bardzo gęste zupy  typu kartoflanka z kiełbaską  cebula i marchewką ,przeważnie na jakims kawałeczu żeberka.potem kapusta  tez z ziemniakami i mięskiem /zalezy jaki rejon i jakie przyzwyczajenia.dużo ziemniaków smażonych jedzą kaloryczne no ale oni tak lubią proste jedzenie nie ma co czasem za dużo wymyślać.a co do ciast to trzeba wyczuć czy chcą i czy im smakuje bo czasem szkoda się wysilać nic na siłę

Offline

 

#16 2012-08-24 21:33:24

kryspinka
Member
Zarejestrowany: 2012-08-24
Posty: 582

Re: Co gotować podopiecznym?

aha zapomniałam jak masz neta wejdz sobie po prostu na kulinaria niemieckie typowe dania tam znajdziesz bez problemu

Offline

 

#17 2012-08-28 23:14:36

zaneta
Member
Zarejestrowany: 2012-08-06
Posty: 45

Re: Co gotować podopiecznym?

zaneta napisał:

ahha napisał:

zaneta napisał:

Słyszałam, że bardzo popularne są nasze polskie, swojskie, proste ciasta! Akurat się cieszę bo szarloteczkę czy sernik to mój wypiekowy konik!

Przeciez nie jedziesz pracowac do cukierni tylko do opieki dziewczyno!!!!Prosto,szybko i TANIO to jest najwazniejsze,A przepyszne i niedrogie ciasta sa w kazdym markecie,a skad wiesz czy lubia szarlotke i sernik.Nadgorliwosc gorsza od.........Ku przemysleniu i spokojnej nocy.

Dziękuję za oświecenie, bo doprawdy nie wiedziałam, że do cukierni nie jadę! Ja gratuluję, jeśli się żywisz gniotami z hipermarketów, bo warte jest zastanowienia ile jest ciasta w cieście. Komu nie żal zdrowia - polecam!!!

Jakoś specjalnie nie poczuła się urożona, ale owszem jestem początkującą opiekunką. Na dniach  wyjeżdżam pierwszy raz i dlatego się pragnę dowiedzieć różnych rzeczy. Słyszałam, że niektórzy Niemcy zakochani są w naszych ciastowych specjałach - to mnie ucieszyło. A tak z doświadczenia, zwłaszcza u nas w kraju, wiem, że lepiej coś samemu zrobić, bo teraz wszędzie pełno świństw, chemii i nie wiadomo jeszcze czego. Dobrze wiedzieć, że u sąsiadów lepiej to wygląda. Może i to lepsze wyjście jak trafię na wyjątkowych skąpców, co będą podliczać prąd i wszystko - o różnych cudach się przecież słyszy. Pozdrawiam, urazy nie chowam!

Offline

 

#18 2012-08-30 11:24:38

KRYSIA5555
Member
Zarejestrowany: 2012-02-01
Posty: 592

Re: Co gotować podopiecznym?

Słyszałam, że niektórzy Niemcy zakochani są w naszych ciastowych specjałach - to mnie ucieszyło. A tak z doświadczenia, zwłaszcza u nas w kraju, wiem, że lepiej coś samemu zrobić, bo teraz wszędzie pełno świństw, chemii i nie wiadomo jeszcze czego. Dobrze wiedzieć, że u sąsiadów lepiej to wygląda. Może i to lepsze wyjście jak trafię na wyjątkowych skąpców, co będą podliczać prąd i wszystko - o różnych cudach się przecież słyszy. Pozdrawiam, urazy nie chowam! Cytat z postu zanety!!!!!!!!!!!
BOZE !!!!!!!!!!!!!
Zaneta zlituj się !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! gdzie ty jedziesz ?????????? Do pracy jako OPIEKUNKA czy KUCHARKA DO HOTELU HILTON.......pewnie wiesz co to za hotel i ile ma gwiazdek?????????????? Jak nie to zasiegnij jezyka w necie............starszne..
SKAD takie jak ty się biorą??????
Może będziesz całymi dniami piec ciasteczka i lepić pierogi a co z podopieczna???????????// kto bedzie jej  odlezyny leczył po twoim wyjezdzie?????????????????

Offline

 

#19 2012-08-30 12:27:47

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Co gotować podopiecznym?

KRYSIA5555 napisał:

Słyszałam, że niektórzy Niemcy zakochani są w naszych ciastowych specjałach - to mnie ucieszyło. A tak z doświadczenia, zwłaszcza u nas w kraju, wiem, że lepiej coś samemu zrobić, bo teraz wszędzie pełno świństw, chemii i nie wiadomo jeszcze czego. Dobrze wiedzieć, że u sąsiadów lepiej to wygląda. Może i to lepsze wyjście jak trafię na wyjątkowych skąpców, co będą podliczać prąd i wszystko - o różnych cudach się przecież słyszy. Pozdrawiam, urazy nie chowam! Cytat z postu zanety!!!!!!!!!!!
BOZE !!!!!!!!!!!!!
Zaneta zlituj się !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! gdzie ty jedziesz ?????????? Do pracy jako OPIEKUNKA czy KUCHARKA DO HOTELU HILTON.......pewnie wiesz co to za hotel i ile ma gwiazdek?????????????? Jak nie to zasiegnij jezyka w necie............starszne..
SKAD takie jak ty się biorą??????
Może będziesz całymi dniami piec ciasteczka i lepić pierogi a co z podopieczna???????????// kto bedzie jej  odlezyny leczył po twoim wyjezdzie?????????????????

owiązkó


Co z podopieczną? Przecież bez odpowiedniego certyfikatu, nie wolno nam zajmować się leczeniem podopiecznych!!! Opiekunka - to słowa zastępcze, bo rejestrowane w Niemczech jesteśmy jako pomoce domowe, od sprzątania, gotowania, robienia zakupów a i nawet pieczenia ciast czy lepienia pierogów!!! Na dodatek trzeba się zająć osobą podopieczną, jak wyjścia na spacer, pomoc u ubieraniu czy rozbieraniu, zmianą pampersów i pomoc w codziennej toalecie, zmierzyć ciśnienie, podać leki i być obecną na każde zawołanie podopiecznej. To tyle i aż tyle obowiązków. Od leczenia odleżyn są lekarze i wyspecjalizowane służby. Poczytaj sobie artykuł na forum Senioport co nam wolno, a czego nie wolno robić. Poczytaj sobie też artykuły przetłumaczone z różnej prasy niemieckiej. Jedno jest jasne: JESTEŚMY W TEJ PRACY TYLKO I WYŁĄCZNIE OFICJALNE JAKO POMOCE DOMOWE !!!!!

Offline

 

#20 2012-08-30 13:23:46

cocolino
Member
Zarejestrowany: 2012-07-31
Posty: 51

Re: Co gotować podopiecznym?

moja babcia chyba sie przezuca na polska kuchnie hahaaaaaaaaaa,zaryzykowalam i raz ugotowalam nasze polskie specjaly,tak posmakowalo ze babcia tylko nasze chce jesc iiii   cale szczescie big_smile

Offline

 

#21 2012-08-30 21:25:00

kasia63
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 817

Re: Co gotować podopiecznym?

Zanetko - co do sernika ,to jak nie bedziesz miala pod reka polskiego sklepu to zapomnij!!!!!W D nie ma bialego sera!!!!!!!!!Inna sprawa,ze starsze pokolenie Niemcow rzeczywiscie 10x oglada w sklepie wszystko zanim kupi - byle jak najtaniej i jak najprosciej ,nie mowie ,ze tak jest wszedzie ale  czesto sie zdarza ze każą kupowac jak najtaniej i gotowac takze samo,a ciasto to najczesciej Tortenboden/gotowy spod tortowy/na to owoce i galaretka albo tortenguss + ew bita smietana z Aldika....Jak teraz jedziesz to jablka i śliwki do ciasta,oni bardziej lubia takie a,la tortowe,mokrawe.Moja rada - nie wychylaj sie tak zaraz co to ty nie potrafisz bo bedziesz piekla i gotowala dla calej familii i sasiadów,a przeciez jeszcze nie wiesz jak co sie trafi miejsce i rodzina.W tydzien sie ze wszystkim ogarniesz i rozeznasz to bedzie juz wiedzial co i jak.Mozesz miec tez taka sytuacje ,ze nie ty, a ktos z rodziny zakupy bedzie robil wiec sie nie nastawiaj na kulinarne szalenstwa.Zycze ci duzo szczescia ,powodzenia i sily zeby "zaliczyć" bezbolesnie 1x.PS.Nie obrazaj sie na kolezanki,wiedza co mowia,chca dobrze,choc czasem sa brutalnie szczere......

Ostatnio edytowany przez kasia63 (2012-08-30 21:26:28)

Offline

 

#22 2012-08-31 09:51:31

Kamilakoz
Member
Zarejestrowany: 2011-10-15
Posty: 332

Re: Co gotować podopiecznym?

cocolino napisał:

moja babcia chyba sie przezuca na polska kuchnie hahaaaaaaaaaa,zaryzykowalam i raz ugotowalam nasze polskie specjaly,tak posmakowalo ze babcia tylko nasze chce jesc iiii   cale szczescie big_smile

Ja tez sie staram zawsze przekonywac podopiecznych do polskiej kuchni. Czasami jest cieżko, bo nie chca próbowac niektórych rzeczy. Ale jak się trafi na otwarta osobe i do tego jej posmakuje pierwszy posiłek to potem jest łatwiej.

Offline

 

#23 2012-08-31 10:15:07

cocolino
Member
Zarejestrowany: 2012-07-31
Posty: 51

Re: Co gotować podopiecznym?

Dokladnie,oni wcia to cale niemaja wysmienitej tej kuchni,sami mi sie przyznali np zupy sa do bani ,nasze sa o niebo lepsze i babcia to samo potwierdzila

Offline

 

#24 2012-09-01 14:28:27

cocolino
Member
Zarejestrowany: 2012-07-31
Posty: 51

Re: Co gotować podopiecznym?

Offline

 

#25 2012-09-06 17:41:53

hellyspring
Member
Zarejestrowany: 2012-09-05
Posty: 79

Re: Co gotować podopiecznym?

Ja sie na pierwszym kontrakcie bardzo starałam, uwielbiam gotować i piec, jak dziadek miał urodziny, to napitrasiłam chyba z 10 rodzajów ciast, ciasteczek i rodzimych kapuśniaczków drożdżowych, rodzina była zachwycona, podopieczny też, podobnie na Wielkanoc; upiekłam 2 mazurki, minimazurki dla personelu medycznego, babkę drożdżową, chałki na śniadaniem mam też świetny przepis na 10minutowe ciasteczka muesli, na które przepis ode mnie wzięły wszystkie córki dziadka (ma 3), a roboty z tym mniej niż z ugotowaniem budyniu.

Dziadek jest cukrzykiem, ale pomaszkycić bardzo lubi, więc piekę specjalnie dla niego ciasta na słodziku i wszyscy są zadowoleni.

  Ale niestety... w ostatnim czasie bardzo postapiła choroba, dziadek nie pamięta nie tylko co jadł, ale, że w ogóle jadł. To zniechęca, kiedy człowiek dwa dni stoi nad roladami, lepi kluchy, smaży kapustę, a biedny dziadek na pytanie jak smakowało pyta: "Ale co smakowało?" "No, obiad, jadł pan przecież przed chwilą?" "Jadłem?" ... smile

   W każdym razie ja bardzo lubię gotować, więc czas popołudniowej drzemki podopiecznego często wykorzystywałam na "stanie przy garach". Ot tak, dla obopólnej przyjemności i korzyści. Teraz mam internet, więc trochę mniej mi się chce, ale dziadek na szczęście nie jest wybredny, nie lubi jedynie ciepłego sera i pomidorów, więc pizza odpada, ale najchętniej jadłby na zmianę schabowe, paluszki rybne (plus kartofle i warzywa na ciepło) i makaron ze szpinakiem. A, no i Leberkaese z jajkiem sadzonym i bratkartoflami, ale tego wynalazku ja z kolei nie lubię, więc robię relatywnie rzadko.

Pozdrawiam
Hellyspring

Offline

 

#26 2012-09-06 18:18:32

pigwa
Member
Zarejestrowany: 2012-04-24
Posty: 223

Re: Co gotować podopiecznym?

Możesz zamieścić na forum ten przepis na 10-minutowe ciasteczka?????Ja mogę dużo robić-ale to musi być proste i szybkie.Wdzięczna będe bardzo.

Offline

 

#27 2012-09-06 20:39:18

hellyspring
Member
Zarejestrowany: 2012-09-05
Posty: 79

Re: Co gotować podopiecznym?

Jasne, tylko że ja je robię "na oko", jak córka dziadka pierwszy raz robiła, to jej nie wyszły wg. mojego przepisu, dopiero, gdy podpatrzyła, jak ja je robię, udało jej sie uzyskać konsystencję.

A zatem (składniki na jakieś 20-25 ciasteczek) - słowo w słowo zerżnięte z bloga kulinarnego mojej koleżanki, której ukradłam przepis i teraz wykorzystuję, ale zawsze mówię, że nie sama nań wpadłam:)

Najprostsze z najprostszych, z tego co w danej chwili macie w domu:) Kostkę masła (polską kostkę, więc 200g) wymieszać z połową torebki cukru waniliowego (jeśli paczuszka mała, wsypać całą), 2 łyżkami cukru pudru- na krem (może być zwykły cukier, miód lub, w przypadku pacjentów diabetyków - słodzik do ciast, w Edece do kupienia za 0,99 euro, 200ml). Dodać jedno jajko, wmieszać,  szklankę mąki i łyżeczkę proszku do pieczenia i znów zamieszać. Potem nadchodzi czas na wariacje, czyli dodajemy czego dusza zaparagnie tyle, żeby ciasto pozostało spójne. Wsypuję pół 1/3 paczki muesli, rodzynki, orzechy i pokruszone Prince Pola. Po uprzednim schłodzeniu ciasta (nigdy nie czekam, aż się schłodzi smile ) nakładać łyżką bądź formować ręką małe porcyjki, najlepiej placuszki, w środek wsadzić wg uznania, orzech, kawałek czekolady, rodzynek. Można dodać kakao i zrobić mieszane - czarne i białe, ciemne ślicznie wyglądają ozdobione migdałami, a jasne czekoladą. Wszystko ląduje w mocno nagrzanym piekarniku (180C), piec do zarumienienia (czyli około 10 minut, trzeba uważać, bo szybko się rumienią i łatwo przypalić, ale jak dojdziesz do wprawy, to nie powinno się już zdarzać, rosną przez wzgląd na proszek, więc muszą być odstępy między nimi na blasze. A, no i masło się rozpływa, ale to normalna sprawa, więc proszę się nie zrażać)

TA-DAM smile
W sumie razem z pieczeniem 15-20 minut smile
I tanio !

Smacznego.

Ostatnio edytowany przez hellyspring (2012-09-06 20:44:00)

Offline

 

#28 2012-09-06 21:21:45

pigwa
Member
Zarejestrowany: 2012-04-24
Posty: 223

Re: Co gotować podopiecznym?

Hellyspring-dzieki-po powrocie do domu wykorzystam.W Niemczech nie produkuje sie pod tym względem.Dzięki jeszcze raz.Wygląda to dość prosto.

Offline

 

#29 2012-09-06 22:52:38

hellyspring
Member
Zarejestrowany: 2012-09-05
Posty: 79

Re: Co gotować podopiecznym?

Nie ma za co smile Są pyszne, wysłałabym zdjęcia swoich, ale nie mam w sieci, a nie wiem, czy na forum jest możliwość dodania zdjęcia z komputera, ale tu adres do bloga kulinarnego owej koleżanki, której skradłam przepis, może znajdziesz coś jeszcze, co Cię zainspiruje smile http://pychota.blox.pl/html

Offline

 

#30 2012-09-06 23:35:24

pigwa
Member
Zarejestrowany: 2012-04-24
Posty: 223

Re: Co gotować podopiecznym?

Hellyspring----jesteś wielka-dzieki jeszcze raz.Rzuciłam okiem na tego bloga-chciaabym mieć taką koleżanke---ALE---mam podobnie uzdolnonego małzonka.Niestety,gotuje lepiej ode mnie niektóre rzeczy i zamiast obserwować-lenię się wtedy,moje wytłumaczenie-w Niemczech gotowałam,teraz nie muszę.

Offline

 

#31 2012-09-07 07:39:21

hellyspring
Member
Zarejestrowany: 2012-09-05
Posty: 79

Re: Co gotować podopiecznym?

big_smile
Cóż, ja chciałabym mieć takiego małżonka. W ogóle chciałabym mieć małżonka, hehe big_smile
   Co się tyczy bloga, to koleżanka mnie zainspirowała, sama też robię zdjęcia swoich potraw, bloga jeszcze nie założyłam, ale mój album na facebooku cieszył się sporą popularnością.
   A podzielę się z Wami jeszcze znakomitym przepisem, na prostą zupę kremową pomidorową – najlepszą chyba, jaką jadłyście w życiu (zawsze to powtarzam docelowym konsumentom, którzy po spożyciu przyznają mi rację). Przepis pochodzi z restauracji, w której pracowałam na studiach, jest bajecznie łatwy, a przygotowanie trwa też 10-15 minut.
   Proporcje musicie ustalić same, tutaj na mniej więcej 2-3 talerze (więc 2-3 porcje, zależy, kto ile je)
Ok.50g masła (może być trochę więcej)
2 średnie cebule
Puszka pomidorów pelati bez skóry (ja używam zwykle całych, ale mogę być krojone)
Szklanka bulionu (lub 1-2 kostki bulionowe/łyżeczki bulionu instant+szklanka wody)
Śmietana lub maślanka (używam maślanki, w restauracji robiono ze słodką kremówką),ok. ½ szklanki
Sól, pieprz, pietruszka zielona, czosnek, czosnek granulowany – do smaku
I potrzebujemy blender

Pokrojoną cebulę (nie musi być cienko krojona, bo i tak miksujemy na koniec) podsmażamy  na maśle, gdy się zeszkli, dodajemy pomidory z sokiem, doprowadzamy do wrzenia, dodajemy bulion (lub kostki + wodę), bo zagotowaniu dodajemy przyprawy, zabielamy, blenderujemy, ozdabiamy kleksem śmietany i listkiem pietruszki, podajemy z ryżem, makaronem, grzankami lub groszkiem ptysiowym.  Zupa powinna mieć intensywny, jasnopomarańczowy kolor. Można posypać startym serem.

W bardzo podobny sposób robię też krem grzybowy i zupę cebulową. Przy rezygnacji z bulionu i śmietany, wszystkie zupy mogą świetnie funkcjonować jako sosy, do gołąbków, placków czy klopsów.
  Smacznego smile

Offline

 

#32 2013-10-25 20:28:08

barbababa
Member
Zarejestrowany: 2013-09-12
Posty: 104

Re: Co gotować podopiecznym?

Witam, jestem krótko i mam problem.Moja Pani na śniadanie tylko bułki podgrzane w piekarniku i marmolada z moreli, herbata .Póżniej nic i obiad i tu problem zup nie jada z  przypraw mam tylko sól i pieprz i chociaż chciałabym wykazać się to tylko nosem kręci to nie to nie.Nie jada owoców ani deserów i kromka chleba na kolacje.Co zrobić ? pomózcie jak ją przekonać. W zamrażalniku gotowce, nie wiem co dawała jej poprzedniczka, nie spotkałyśmy się bo rano wyjechała przed moim wyjazdem.Ziemniaki tylko bratkartofel.Na  zakupy jeżdzimy obydwie ja do kapusty ona nie , ja do kurczaka ona nie bo to tłuste i cooooooooooo. pozdrawiam.

Offline

 

#33 2013-12-12 11:40:21

Elżbieta58
Member
Zarejestrowany: 2013-12-12
Posty: 69

Re: Co gotować podopiecznym?

Oczywiście, że placki ziemniaczane! Moja babcia je wprost uwielbia (podobnie jak ja z resztą tongue więc jestesmy zgodne w 100% w tym temacie). Lubi i na ciepło i na zimno, więc robie zawsze na dwa dni, bo jak przeleza w lodowce to na drugi dzien sa jeszcze lepsze. Ostatnio córka podała mi przepis na ciasteczka owsiane - że niby zdrowe i dobre. Zrobiłam i musze powiedziec, że super wyszły... a robilam je moze 10 minut.

Offline

 

#34 2013-12-12 12:35:22

renia1311
Member
Od: ...
Zarejestrowany: 2013-02-14
Posty: 650

Re: Co gotować podopiecznym?

Elżbieta58 napisał:

Oczywiście, że placki ziemniaczane! Moja babcia je wprost uwielbia (podobnie jak ja z resztą tongue więc jestesmy zgodne w 100% w tym temacie). Lubi i na ciepło i na zimno, więc robie zawsze na dwa dni, bo jak przeleza w lodowce to na drugi dzien sa jeszcze lepsze. Ostatnio córka podała mi przepis na ciasteczka owsiane - że niby zdrowe i dobre. Zrobiłam i musze powiedziec, że super wyszły... a robilam je moze 10 minut.

Możesz się podzielić tym przepisem na ciasteczka? smile

Offline

 

#35 2013-12-12 15:25:45

Elżbieta58
Member
Zarejestrowany: 2013-12-12
Posty: 69

Re: Co gotować podopiecznym?

Jasne smile

potrzebny sa 2 banany i jedno jabłko - blenderem albo mikserem robimy z tego miazgę. Do tego wsypujemy 2 szklanki płatków owsianych i ulubione bakalie - żurawina, rodzynki, orzechy itd. Wszystko mieszamy, formujemy małe kulki, następnie"rozpłaszczamy" je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, pieczemy ok. 20 min w 180 stopniach.

Najlepsze w tych ciasteczka jest to, że można je dowolnie modyfikować, mozna nie dać jabłka, a tylko banany, można dodać sporo wiórków kokosowych i wyjdą ciasteczka kokosowe. można dodac sezamu - wyjdą sezamowe smile a jak sie jeszcze dosypie do nich trochę przyprawy do pierników/cynamonu - to wyjdą idealne ciasteczka na Świeta smile

Offline

 

#36 2013-12-12 16:00:35

irinahol
Member
Zarejestrowany: 2013-12-11
Posty: 46

Re: Co gotować podopiecznym?

Jeśli mogę wam polecic to zupę krem z cukini i racuchy z jabłkami sie Niemcy zajadają!
Przepis na zupe :
3 małe cukinie
2 małe cebuke lub 1 duza
wegeta
sól
pieprz
gałka muszkatołowa
pokroić cebule grubo,cukinie też grubo,wrzucic do garnka gotować do miękkości dodając wegete sól i pieprz do smaku.
Jak będa miękkie zmiksować blenderem dodać gałki startej troche i gotowe! Ja osobiście daje jeszcze troche smietanki 30 procent


wierzcie zajadają sie moi doktorzy i finansiści smile

Offline

 

#37 2013-12-12 16:02:38

irinahol
Member
Zarejestrowany: 2013-12-11
Posty: 46

Re: Co gotować podopiecznym?

Nauczyłam sie tej zupy cukiniowej z Hamburga od babci , szybko i smacznie i do tego racucha hefowego z jabłkami lub bez i finito obiadek smile

Offline

 

#38 2013-12-13 11:06:03

Elżbieta58
Member
Zarejestrowany: 2013-12-12
Posty: 69

Re: Co gotować podopiecznym?

Zrobiłam się głodna... big_smile idę poszukać inspiracji i przygotuję dzisiaj coś ekstra big_smile

Offline

 

#39 2013-12-13 13:37:43

KatarzynaW
Member
Zarejestrowany: 2013-12-09
Posty: 48

Re: Co gotować podopiecznym?

Wiecie co, ja z kolei niecierpie gotować! tongue taka mi sie babcia trafiła, że lubi pizze, wyobrazcie sobie i czesto zamawiamy. gotuje wiec rzadziej niz moglabym, ale za to kilka kg juz tu przybralam! musze sie bardziej pilnowac bo wroce szersza niz ustawa przewiduje tongue

ale za to jestem ponoc mistrzyna zup (takich naszych, tradycyjnych, polskich - pomidorowka, jarzynowa, ogorkowa itd) i te z checia "szefowa" je big_smile

Offline

 

#40 2013-12-16 14:44:35

Elżbieta58
Member
Zarejestrowany: 2013-12-12
Posty: 69

Re: Co gotować podopiecznym?

A ja uwieeelbiam pichcić! Szczególnie dla moich bliskich. Zostaje sama w kuchni i kombinuje, zmieniam przepisy, proporcje składników, wyszukuje nowości, mogłabym robić tylko to, może minełam się z powołaniem big_smile

Offline

 

#41 2013-12-16 18:18:34

copyfield
Member
Od: Mława - Malbork
Zarejestrowany: 2013-06-12
Posty: 1426

Re: Co gotować podopiecznym?

Ja także coś bym napisał, ale jak w postach jest zwrot "drogie panie" - to się wynoszę z tego tematu

Offline

 

#42 2013-12-16 18:42:15

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Co gotować podopiecznym?

copyfield napisał:

Ja także coś bym napisał, ale jak w postach jest zwrot "drogie panie" - to się wynoszę z tego tematu

A dostałeś kiedyś plackiem w dziub! Ja Ci się wyniosę ! Przeczytałam większość postów i nie "znajszłam" "drogich pan".
podejrzewam, że tak się zeźliłam tym Twoim postem, że już nie widzę co czytam, albo czytam ale nie widzę, a może nie czytam tylko "paczę, paczę" i nic nie widzę.

No widzisz do czego mnie doprowadziłeś!? Toż to karygodne takie zachowanie. Marsz mi tutaj do pisania, a Wy koleżanki przeproście naszego "copyfielda". Niech się przyzna ta, której, się wymskło z tymi paniami , bo przecież tych facetów tutaj jak na lekarstwo. Nie daj Boże i reszta naszych Panów się obrazi i dopiero będzie "się działo"!

Wróć, to dla Ciebie!

http://www.youtube.com/watch?v=Pqaxe5o2Apo

Offline

 

#43 2013-12-16 20:33:46

copyfield
Member
Od: Mława - Malbork
Zarejestrowany: 2013-06-12
Posty: 1426

Re: Co gotować podopiecznym?

amelia napisał:

copyfield napisał:

Ja także coś bym napisał, ale jak w postach jest zwrot "drogie panie" - to się wynoszę z tego tematu

A dostałeś kiedyś plackiem w dziub! Ja Ci się wyniosę ! Przeczytałam większość postów i nie "znajszłam" "drogich pań"

Jak zwykle doceniam twoje poczucie humoru = oczywiście, że żartowałem, tylko wracając do tematu - piszecie o wypiekach....itd OK.
Ciekawe cobyś zrobiła Amelio - jak na mojej Stelli ja muszę gotować wsio pod dyktando Babci. Mój głos oraz dziadka się nie liczy.
Zabronione są wszelkiej maści surówki oprócz marynowanej cukini i ogórków. Czasami kalafior roooozgotowany totalnie. Zabroniona cebula nie mówiąc o czosnku.
Nawet kaczka jest gotowana i lekko pod koniec przysmażam. Jedyne dostępne przyprawy to pieprz i sól

Offline

 

#44 2013-12-16 20:59:32

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Co gotować podopiecznym?

copyfield napisał:

amelia napisał:

copyfield napisał:

Ja także coś bym napisał, ale jak w postach jest zwrot "drogie panie" - to się wynoszę z tego tematu

A dostałeś kiedyś plackiem w dziub! Ja Ci się wyniosę ! Przeczytałam większość postów i nie "znajszłam" "drogich pań"

Jak zwykle doceniam twoje poczucie humoru = oczywiście, że żartowałem, tylko wracając do tematu - piszecie o wypiekach....itd OK.
Ciekawe cobyś zrobiła Amelio - jak na mojej Stelli ja muszę gotować wsio pod dyktando Babci. Mój głos oraz dziadka się nie liczy.
Zabronione są wszelkiej maści surówki oprócz marynowanej cukini i ogórków. Czasami kalafior roooozgotowany totalnie. Zabroniona cebula nie mówiąc o czosnku.
Nawet kaczka jest gotowana i lekko pod koniec przysmażam. Jedyne dostępne przyprawy to pieprz i sól

Ok. Dobrze ze jesteś! smile
Nie wyobrażam sobie Twoich mąk. Ja mam tak rozbudowane kubki smakowe, że nie potrafiłabym tak się odżywiać.

Chociaż......bardzo dawno temu musiałam być przez pół roku na ścisłej diecie i jadłam tylko bułkę z masłem , rybę gotowaną i warzywa gotowane i dałam radę (spoko).

Ja bym musiała sobie moją część doprawić po mojemu a oni niech jedzą i trawę. 
Wiem, wiem powiesz, że nie zawsze się tak daje. Może i tak, ale ja bym chyba uciekła albo babcia by skapitulowała.
Ja jestem uczulona na konserwanty (glutaminian sodu, peklosól, proszek do pieczenia itp.) Moi znajomi mówią, że u mnie gotuje się jak w epoce kamienia łupanego (sama natura), ale przyprawy?
czosnek, cebula, imbir, cury, tymianek, kminek, majeranek itp. muszą być.

Ostatnio edytowany przez amelia (2013-12-16 21:06:44)

Offline

 

#45 2013-12-16 21:40:14

copyfield
Member
Od: Mława - Malbork
Zarejestrowany: 2013-06-12
Posty: 1426

Re: Co gotować podopiecznym?

de facto wszystkie wyniki mają super żadnej awitaminozy, ale to zasługa iż tabletki z NATURALNYMI witaminami wsuwają na potęge. One kosztują majątek.
Ja i tak dla siebie mase zieleniny kupuje a oni patrzą na mnie ze zgorszeniem jak cosik takiego można jeść
A pochodzą oboje ze ślaska okolice Jeleniej Góry

Offline

 

#46 2013-12-16 21:59:19

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Co gotować podopiecznym?

copyfield napisał:

de facto wszystkie wyniki mają super żadnej awitaminozy, ale to zasługa iż tabletki z NATURALNYMI witaminami wsuwają na potęge. One kosztują majątek.
Ja i tak dla siebie mase zieleniny kupuje a oni patrzą na mnie ze zgorszeniem jak cosik takiego można jeść
A pochodzą oboje ze ślaska okolice Jeleniej Góry

hm.... no ja bym nie omieszkała im powiedzieć, że też muszę jadać witaminy , gdyż nasze wyżywienie powinno być pełnowartościowe i pełno-witaminowe. Albo w tabletkach albo w naturalnych warzywach i owocach.

Ale cóż ich mentalności nie da się zmienić. "Sparają" .

Offline

 

#47 2013-12-17 11:59:53

Elżbieta58
Member
Zarejestrowany: 2013-12-12
Posty: 69

Re: Co gotować podopiecznym?

copyfield napisał:

amelia napisał:

copyfield napisał:

Ja także coś bym napisał, ale jak w postach jest zwrot "drogie panie" - to się wynoszę z tego tematu

A dostałeś kiedyś plackiem w dziub! Ja Ci się wyniosę ! Przeczytałam większość postów i nie "znajszłam" "drogich pań"

Jak zwykle doceniam twoje poczucie humoru = oczywiście, że żartowałem, tylko wracając do tematu - piszecie o wypiekach....itd OK.
Ciekawe cobyś zrobiła Amelio - jak na mojej Stelli ja muszę gotować wsio pod dyktando Babci. Mój głos oraz dziadka się nie liczy.
Zabronione są wszelkiej maści surówki oprócz marynowanej cukini i ogórków. Czasami kalafior roooozgotowany totalnie. Zabroniona cebula nie mówiąc o czosnku.
Nawet kaczka jest gotowana i lekko pod koniec przysmażam. Jedyne dostępne przyprawy to pieprz i sól

Tragedia...współczuję! trafiła Ci się "babcia - dyktator" chyba co? nie no cebula i czosnek.. brak wazryw... oni biora te tabletki z witaminami, a Ty? jadasz to co oni czy sam sobie przygotowujesz jakies warzywka od czasu do czasu chociaz?

Offline

 

#48 2013-12-17 12:01:38

Elżbieta58
Member
Zarejestrowany: 2013-12-12
Posty: 69

Re: Co gotować podopiecznym?

Ah teraz doczytałam, że sobie kupujesz zielenine od czasu do czasu - bardzo dobrze smile dziwne podejsci maja, ale jak to mówi moj syn - "nie przeskoczysz" pewnych rzeczy tongue

Offline

 

#49 2013-12-17 18:01:06

copyfield
Member
Od: Mława - Malbork
Zarejestrowany: 2013-06-12
Posty: 1426

Re: Co gotować podopiecznym?

Elżbieta58 napisał:

Ah teraz doczytałam, że sobie kupujesz zielenine od czasu do czasu - bardzo dobrze smile dziwne podejsci maja, ale jak to mówi moj syn - "nie przeskoczysz" pewnych rzeczy tongue

Dokupuje oczywiście nie za swoją kasę - po prostu wkładam różnego rodzaju towary do koszyka. Czasami sam robie zakupy czasami z nią .
Nie zmienisz przyzwyczajeń u 70 - latki. te 7 tygodni zawsze wytrzymujemy ze zmiennikiem. Byle tylko zime wytrzymać - wiosną i latem jest inna śpiewka

Offline

 

#50 2013-12-17 23:05:30

ania33
New member
Zarejestrowany: 2013-12-08
Posty: 8

Re: Co gotować podopiecznym?

Ja raz zrobiłam zapiekankę taką, jak zawsze robiłam w domu z ziemniakami, mięsem mielonym i sosem. Bardzo zasmakowało i upominają się teraz cały czas! smile

Offline

 

#51 2013-12-18 12:32:36

Elżbieta58
Member
Zarejestrowany: 2013-12-12
Posty: 69

Re: Co gotować podopiecznym?

copyfield napisał:

Elżbieta58 napisał:

Ah teraz doczytałam, że sobie kupujesz zielenine od czasu do czasu - bardzo dobrze smile dziwne podejsci maja, ale jak to mówi moj syn - "nie przeskoczysz" pewnych rzeczy tongue

Dokupuje oczywiście nie za swoją kasę - po prostu wkładam różnego rodzaju towary do koszyka. Czasami sam robie zakupy czasami z nią .
Nie zmienisz przyzwyczajeń u 70 - latki. te 7 tygodni zawsze wytrzymujemy ze zmiennikiem. Byle tylko zime wytrzymać - wiosną i latem jest inna śpiewka

Oh tak... już nie moge sie doczekac wiosny i lata... wybor owocow i warzyw jest super. To nic ze truskawki jem 5 razy dziennie praktycznie na każdy posilek ha,ha. Z cukrem, z makaronej, chlebem, inymi owocami, jogurtem... jeeeny jest tyle możliwości. Lato nadchodź!

Offline

 

#52 2013-12-19 14:50:31

emilia
Member
Zarejestrowany: 2013-06-14
Posty: 594

Re: Co gotować podopiecznym?

Placki ziemniaczane z sosem czosnkowym:)
Zutaten
2 kg Kartoffeln, 3 Zwiebeln, 3 Knoblauchzehen, 1/4 Limette, Mayonnaise, Sahne, Dill, 4 Eier, 750 g Mehl, Sonnenblumenöl, Salz und gehacktem Dill schmücken.

Zubereitung

Kartoffeln und Zwiebeln schälen, alles waschen und fein raspeln. Die Masse mit Salz und Pfeffer würzen. Dazu Mehl und Eier geben. Dann gut mit sauberen Händen oder mit dem Esslöffel mischen.

Öl in der Pfanne erhitzen. Die Puffer mit zwei Löffeln formen und von beiden Seiten goldbraun braten. Um das Öl zu reduzieren, die Puffer auf Küchenpapier abtropfen lassen.

Sauce für vier Personen: Knoblauchzehen schälen und klein schneiden. Den Saft aus der Limette in eine Schüssel auspressen, den Knoblauch, 2 Esslöffel Mayonnaise, 3 Esslöffel Sahne und ein wenig Salz hinzugeben. Alles gut mischen.

Serviervorschlag: Drei oder vier Kartoffelpuffer auf den Teller legen und mit der Soße und gehacktem Dill schmücken.

Wortschatz

ziemniak - die Kartoffel, -n
cebula - die Zwiebel, -n
ząbek czosnku - die Knoblauchzehe, -n   
limonka - die Limette, -n   
majonez - die Mayonnaise, -e   
śmietana - die Sahne, kein Pl.   
koperek - der Dill, -e   
jajko - das Ei, -er   
mąka - das Mehl, -e   
olej słonecznikowy - das Sonnenblumenöl, -e   
sól - das Salz
pieprz - der Pfeffer
obierać - schälen
umyć - waschen
drobno zetrzeć - fein raspeln
masa - die Masse, -n
przyprawiać - würzen
(do)dawać - geben
wymieszać dobrze czystymi rękoma lub łyżką - gut mit sauberen Händen oder mit dem Esslöffel mischen
podgrzać olej na patelni - in der Pfanne erhitzen
placek - der Puffer, -
łyżka - der Löffel, -
zrumienić z obydwóch stron - von beiden Seiten goldbraun braten
pozostawić na papierowym ręczniku do ocieknięcia - auf Küchenpapier abtropfen lassen
drobno kroić - klein schneiden
sok - der Saft, "-e
wyciskać sok do miski - den Saft in eine Schüssel auspressen
łyżka stołowa - der Esslöffel, -
dodawać - hinzugeben
położyć na talerzu - auf den Teller legen
udekorować posiekanym koperkiem - mit gehacktem Dill schmücken
ZAPIEKANKA Z KALAFIOREM I ZIEMNIAKAMI
Niemiecka kuchnia;)
Zutaten

1 Blumenkohl, 1 kg Kartoffeln, 250 g Käse, 1 Porree, 1 Zwiebel, 4 kleine Würstchen, 160 g Tomatenmark, 1 Packung Bratensoße, Kartoffel & Pommes Gewürz, Salz und Pfeffer

Zubereitung

Blumenkohl in kleine Röschen teilen und in leicht gesalzenem Wasser 10-15 Minuten kochen. Kartoffeln schälen und in Scheiben schneiden.

Zwiebel schälen und gemeinsam mit Porree und Würstchen in Stücke schneiden. Alles in der Pfanne braten. Nach 5-7 Minuten Tomatenmark mit Bratensoße und 100 g Käse hinzufügen. Alles gut mischen.

Die Hälfte der Kartoffeln in eine Auflaufform hineinlegen, dann 1/2 Blumenkohl drüber. Alles mit Gemüsen und Würstchen aus der Pfanne bedecken. Darauf den Rest des Blumenkohls hinzugeben und wieder mit Kartoffeln bedecken. Auflauf mit Kartoffel & Pommes Gewürz und Pfeffer streuen und 50-60 Minuten im Backofen braten. Vor dem Servieren kann man den Auflauf mit Käse bestreuen.

Wortschatz

kalafior - der Blumenkohl, kein Pl.
ziemniak - die Kartoffel, -n
ser - der Käse, -
por - der Porree, -s
cebula - die Zwiebel, -n
kiełbaska - das Würstchen, -
przecier pomidorowy - das Tomatenmark, kein Pl.
sos pieczeniowy - die Bratensoße, -n
przyprawa do ziemniaków i frytek - das Kartoffel & Pommes Gewürz
sól - das Salz
pieprz - der Pfeffer
podzielić na róże - in kleine Röschen teilen
gotować w lekko słonej wodzie - in leicht gesalzenem Wasser kochen
obierać - schälen
pokroić w plasterki - in Scheiben schneiden
pokroic na kawałki - in Stücke schneiden
smażyć na patelni - in der Pfanne braten
dodawać - hinzu|fügen
Wszystko dobrze wymieszać. - Alles gut mischen.
połowa kartofli - die Hälfte der Kartoffeln
włożyć - in eine Auflaufform hineinlegen
pokrywać - bedecken
dodać resztę kalafiora - den Rest des Blumenkohls hinzu|geben
zapiekanka - der Auflauf, "-e
posypywać - streuen
piec w piekarniku - im Backofen braten
przed podaniem - vor dem Servieren
posypać serem - mit Käse bestreuen


smile

Offline

 

#53 2013-12-23 14:18:50

Elżbieta58
Member
Zarejestrowany: 2013-12-12
Posty: 69

Re: Co gotować podopiecznym?

Sałatkę z gyrosa - będę robić na Święta - jedna z moich ulubionych i nie było podopiecznego, któremu by nie smakowała smile

Offline

 

#54 2014-01-01 21:45:18

mar
Member
Zarejestrowany: 2013-12-03
Posty: 37

Re: Co gotować podopiecznym?

Elżbieta58 napisał:

Sałatkę z gyrosa - będę robić na Święta - jedna z moich ulubionych i nie było podopiecznego, któremu by nie smakowała smile

Uwielbiam sałatkę z gyrosa, jest absolutnie cudowna!!! smile

Offline

 

#55 2014-01-02 12:38:34

Elżbieta58
Member
Zarejestrowany: 2013-12-12
Posty: 69

Re: Co gotować podopiecznym?

mar napisał:

Elżbieta58 napisał:

Sałatkę z gyrosa - będę robić na Święta - jedna z moich ulubionych i nie było podopiecznego, któremu by nie smakowała smile

Uwielbiam sałatkę z gyrosa, jest absolutnie cudowna!!! smile

Oj tak big_smile ale slynna kartoffelsalat - ale taka ta nasza, polska - jadlam ja juz tysiac razy i nigdy mi sie nie znudzi smile Natomiast po tegorocznych świetach czuje, że gyrosa juz dlugo nie zjem tongue

Offline

 

#56 2014-01-05 20:26:33

mar
Member
Zarejestrowany: 2013-12-03
Posty: 37

Re: Co gotować podopiecznym?

Elżbieta58 napisał:

mar napisał:

Elżbieta58 napisał:

Sałatkę z gyrosa - będę robić na Święta - jedna z moich ulubionych i nie było podopiecznego, któremu by nie smakowała smile

Uwielbiam sałatkę z gyrosa, jest absolutnie cudowna!!! smile

Oj tak big_smile ale slynna kartoffelsalat - ale taka ta nasza, polska - jadlam ja juz tysiac razy i nigdy mi sie nie znudzi smile Natomiast po tegorocznych świetach czuje, że gyrosa juz dlugo nie zjem tongue

Po świętach zawsze jest problem ze zjedzeniem czegokolwiek big_smile Ja mam teraz fazę tak w ogóle na zupy kremy. Mam w końcu własny blender i miksuje absolutnie wszystko. Pyszna jest zwłaszcza zupa z kukurydzy, no pychota po prostu! big_smile

Offline

 

#57 2014-01-05 20:29:59

renia1311
Member
Od: ...
Zarejestrowany: 2013-02-14
Posty: 650

Re: Co gotować podopiecznym?

mar napisał:

Elżbieta58 napisał:

mar napisał:


Uwielbiam sałatkę z gyrosa, jest absolutnie cudowna!!! smile

Oj tak big_smile ale slynna kartoffelsalat - ale taka ta nasza, polska - jadlam ja juz tysiac razy i nigdy mi sie nie znudzi smile Natomiast po tegorocznych świetach czuje, że gyrosa juz dlugo nie zjem tongue

Po świętach zawsze jest problem ze zjedzeniem czegokolwiek big_smile Ja mam teraz fazę tak w ogóle na zupy kremy. Mam w końcu własny blender i miksuje absolutnie wszystko. Pyszna jest zwłaszcza zupa z kukurydzy, no pychota po prostu! big_smile

Podaj przepis smile

Offline

 

#58 2014-01-05 21:28:47

mar
Member
Zarejestrowany: 2013-12-03
Posty: 37

Re: Co gotować podopiecznym?

renia1311 napisał:

mar napisał:

Elżbieta58 napisał:


Oj tak big_smile ale slynna kartoffelsalat - ale taka ta nasza, polska - jadlam ja juz tysiac razy i nigdy mi sie nie znudzi smile Natomiast po tegorocznych świetach czuje, że gyrosa juz dlugo nie zjem tongue

Po świętach zawsze jest problem ze zjedzeniem czegokolwiek big_smile Ja mam teraz fazę tak w ogóle na zupy kremy. Mam w końcu własny blender i miksuje absolutnie wszystko. Pyszna jest zwłaszcza zupa z kukurydzy, no pychota po prostu! big_smile

Podaj przepis smile

Szklisz dużą cebulę na patelni. Jak już się zeszkli, wrzucasz ją do wcześniej przygotowanego bulionu z kostki rosołowej (ja robię ok pół litra - zależy, ile chcesz tej zupy). Gotujesz, aż cebula będzie miękkawa a następnie dodajesz dwie puszki (odcedzonej z soku) kukurydzy. Gotujesz, aż kukurydza zrobi  się miękka. Zdejmujesz z ognia i miksujesz blenderem, aż uzyskasz odpowiednia konsystencję.
Ja robię do tego jeszcze grzanki z chleba - kroję chleb w kosteczkę i przysmażam.
Szybko się robi, a jest bardzo dobre smile

Offline

 

#59 2014-01-07 11:40:06

Elżbieta58
Member
Zarejestrowany: 2013-12-12
Posty: 69

Re: Co gotować podopiecznym?

mar napisał:

renia1311 napisał:

mar napisał:

Po świętach zawsze jest problem ze zjedzeniem czegokolwiek big_smile Ja mam teraz fazę tak w ogóle na zupy kremy. Mam w końcu własny blender i miksuje absolutnie wszystko. Pyszna jest zwłaszcza zupa z kukurydzy, no pychota po prostu! big_smile

Podaj przepis smile

Szklisz dużą cebulę na patelni. Jak już się zeszkli, wrzucasz ją do wcześniej przygotowanego bulionu z kostki rosołowej (ja robię ok pół litra - zależy, ile chcesz tej zupy). Gotujesz, aż cebula będzie miękkawa a następnie dodajesz dwie puszki (odcedzonej z soku) kukurydzy. Gotujesz, aż kukurydza zrobi  się miękka. Zdejmujesz z ognia i miksujesz blenderem, aż uzyskasz odpowiednia konsystencję.
Ja robię do tego jeszcze grzanki z chleba - kroję chleb w kosteczkę i przysmażam.
Szybko się robi, a jest bardzo dobre smile

Brzmi po prostu super! smile

Offline

 

#60 2014-01-08 09:40:51

Sylwka
Member
Zarejestrowany: 2014-01-02
Posty: 22

Re: Co gotować podopiecznym?

Brownie...mmm, jedne z moich ulubionych! mooocno czekoladowe, mokre.. marzenie big_smile przepisow w necie jest mnostwo, ja za kazdym razem robie z innego smile

Offline

 

#61 2014-01-08 10:29:04

ana
Member
Zarejestrowany: 2013-06-19
Posty: 71

Re: Co gotować podopiecznym?

dziękuje wszystkim za cenne wiadomosci o pracy przy daniach . Wszystkie biore sobie do serca i pamięci - przydadza się   Na uwagę zasługuje wpis EMILKI bardzo cenny dla poczatkującej opiekunki  hi hi hi . i po co sie  tak się popisywać .

Offline

 

#62 2014-01-08 12:49:26

Elżbieta58
Member
Zarejestrowany: 2013-12-12
Posty: 69

Re: Co gotować podopiecznym?

ana napisał:

dziękuje wszystkim za cenne wiadomosci o pracy przy daniach . Wszystkie biore sobie do serca i pamięci - przydadza się   Na uwagę zasługuje wpis EMILKI bardzo cenny dla poczatkującej opiekunki  hi hi hi . i po co sie  tak się popisywać .

Chciała dobrze big_smile a nóz komuś przyda się mały słowniczek wink

Offline

 

#63 2014-01-10 22:50:43

franceska
Member
Zarejestrowany: 2014-01-05
Posty: 10

Re: Co gotować podopiecznym?

a piekłyście chleb jabłkowy z bakaliami  jest super a jak smakuje z masełkiem i kawą na śniadanie lepsze niż chleb z marmolada

Offline

 

#64 2014-01-14 10:30:08

zbychuu
Member
Zarejestrowany: 2014-01-10
Posty: 17

Re: Co gotować podopiecznym?

Jako że kucharz ze mnie wybitny nie jest, stwierdziłem, że opanuje chociaz fragment sztuki kulinarskiej do perfekcji. Dzis (w moim odczuciu), moje dania makaronowe wychodza mi niexle, mi bardzo smakują, chociaz zawsze stawiam na prostote. A i pdp wcianaj i dokladek sie domagają. Z makaronem mozna zrobić wszystko.

Offline

 

#65 2014-03-02 15:52:24

małgosia511
New member
Zarejestrowany: 2014-03-02
Posty: 8

Re: Co gotować podopiecznym?

ja byłam pierwszy raz ale nie miałam z tym problemu, dziadek powiedział, że nie będzie jadł zup, więc nie gotowałam zup, jadł mięso i kiełbasę, gotowałam mięcho na wszelkie znane mi  sposoby, z jarzynami oczywiście, i oczywiście pierogi z mięsem, które tak mu smakowały, że ciągle pytał kiedy znów zrobię, biała kiełbasa z curry i sałatki ziemniaczane, schudłam 14 kilo przez 1.5 m-ca i wcale nie głodowałam, w sumie wspominam ten wyjazd całkiem fajnie, gdyby nie ta jęcząca sierota, którą zastępowałam i która narobiła mi koło tyłka, bo poczuła się zagrożona, a najgłupsze w tym wszystkim jest to, że mnie nikt nie zapytał o opinię, ale spoko, dostałam lekcję, odebrałam naukę, pozdro dla wszystkich

Offline

 

#66 2014-03-02 17:53:46

larysazajcew@gmail.com
Member
Zarejestrowany: 2013-09-26
Posty: 409

Re: Co gotować podopiecznym?

małgosia511 napisał:

ja byłam pierwszy raz ale nie miałam z tym problemu, dziadek powiedział, że nie będzie jadł zup, więc nie gotowałam zup, jadł mięso i kiełbasę, gotowałam mięcho na wszelkie znane mi  sposoby, z jarzynami oczywiście, i oczywiście pierogi z mięsem, które tak mu smakowały, że ciągle pytał kiedy znów zrobię, biała kiełbasa z curry i sałatki ziemniaczane, schudłam 14 kilo przez 1.5 m-ca i wcale nie głodowałam, w sumie wspominam ten wyjazd całkiem fajnie, gdyby nie ta jęcząca sierota, którą zastępowałam i która narobiła mi koło tyłka, bo poczuła się zagrożona, a najgłupsze w tym wszystkim jest to, że mnie nikt nie zapytał o opinię, ale spoko, dostałam lekcję, odebrałam naukę, pozdro dla wszystkich

Jezzzu,poproszę o przepis!!!!!!Na zrzucenie 14 kilo w 1,5 miesiąca!!!!!!!

Offline

 

#67 2014-03-02 19:15:16

mama5536
Member
Zarejestrowany: 2013-07-18
Posty: 145

Re: Co gotować podopiecznym?

Ja , na jednej szteli wogole nie gotowalam  ,bo corka powiedziala ze nie chce zeby smierdzialo  w domu u tatusia. Przez 2 mies tak poszedl mi cholesterol do gory ze lekarka zlapala sie za glowe . Jedzenie przynosila pyszne  ale te sosiki z 30 %  smietanka mocno posolone , smazone ziemniaczki daly mi popalic. Na poczatku nie moglam sie odnalezs bo lubie gotowac   a potem wzielam sie za robienie sweterka na drutach i byl  luz blus

Offline

 

#68 2014-03-02 19:40:16

małgosia511
New member
Zarejestrowany: 2014-03-02
Posty: 8

Re: Co gotować podopiecznym?

mnie pasowało to mięcho, wrzucałam na noc do marynaty i na drugi dzień albo piekłam, albo tłukłam, albo gołąbki, które syn dziadka zabierał, bo mu smakowały i prosił o recept, a jak zrobiłam gar bigosu to dziadek tylko powąchał, bo syn zawinął cały gar, z pierogami jechałam na okrągło, makaron z mięchem, jarzyny z mięchem, pizza z kiełbasą, kiełbasa z curry, dziadek jadł i mlaskał i piszczał z zadowolenia, fajny był dziadunio, zawsze jak pojadł to śpiewał i kręcił tyłkiem i mówił, że już mu nie staje i wysyłał mnie do banku po marki, kupa śmiechu, jak odjeżdżałam to zwinął się w kłębek na kanapie i szlochał i pytał kiedy przyjedziesz moje dziecko, a ja schudłam przy okazji, bez wysiłku, sama nie wiem kiedy, jechałam na indyku, kurczaku, szpinaku, bananach, sałacie, sokach i mineralce, schudłam 14 kilo, sama nie wiem jak

Offline

 

#69 2014-03-07 12:51:16

56sekund
Member
Zarejestrowany: 2014-02-22
Posty: 18

Re: Co gotować podopiecznym?

To zależy co Twój podopieczny/a lubi. Niektórzy nie wyobrażają sobie zjeść czegoś innego, niż jedli dotychczas, a niektórzy zaś są "głodni" innej kuchni. Aktualnie jestem w miejscu, gdzie podopieczny je niemalże wszystko, co podstawisz mu pod nos i wychwala to pod niebiosa. Ważne, żeby zrobić coś dobrego, szybkiego i w miarę możliwości, taniego. smile

Offline

 

#70 2014-03-07 13:06:17

larysazajcew@gmail.com
Member
Zarejestrowany: 2013-09-26
Posty: 409

Re: Co gotować podopiecznym?

małgosia511 napisał:

mnie pasowało to mięcho, wrzucałam na noc do marynaty i na drugi dzień albo piekłam, albo tłukłam, albo gołąbki, które syn dziadka zabierał, bo mu smakowały i prosił o recept, a jak zrobiłam gar bigosu to dziadek tylko powąchał, bo syn zawinął cały gar, z pierogami jechałam na okrągło, makaron z mięchem, jarzyny z mięchem, pizza z kiełbasą, kiełbasa z curry, dziadek jadł i mlaskał i piszczał z zadowolenia, fajny był dziadunio, zawsze jak pojadł to śpiewał i kręcił tyłkiem i mówił, że już mu nie staje i wysyłał mnie do banku po marki, kupa śmiechu, jak odjeżdżałam to zwinął się w kłębek na kanapie i szlochał i pytał kiedy przyjedziesz moje dziecko, a ja schudłam przy okazji, bez wysiłku, sama nie wiem kiedy, jechałam na indyku, kurczaku, szpinaku, bananach, sałacie, sokach i mineralce, schudłam 14 kilo, sama nie wiem jak

Buuuujasz...mi od samego patrzenia na pierogi w biodra idzie!!!!A żeby chudnąć na takiej "diecie"..no zazdroszczę Ci ..

Offline

 

#71 2014-04-17 12:59:41

maranini
Member
Zarejestrowany: 2014-04-17
Posty: 15

Re: Co gotować podopiecznym?

Teraz jest sezon na szparagi w Niemczech  zobacz jakie kupić i jak przygotować

Offline

 

#72 2014-04-17 13:54:37

aga148
Member
Zarejestrowany: 2013-10-21
Posty: 31

Re: Co gotować podopiecznym?

mam pytanie, jakie dania robicie na swieta Wielkanocne? pozdrawiam

Offline

 

#73 2014-04-17 15:46:31

mama5536
Member
Zarejestrowany: 2013-07-18
Posty: 145

Re: Co gotować podopiecznym?

To  zależy czy w niemczech , czy  w domu.  Na wygnaniu nie robię śniadania wielkanocnego  bo co roku tu jestem i  jem je sama. A babcia jak wstanie to zje jak zwykle  brot  z  marmeladą.Ale dla siebie robię jajeczka faszerowane na cieplo.Mniam mniam.   Oczywiście przytargałam dla siebie szyneczkę swojską i kabanoski , malo tego ćwikłę też przytargałam, co by mi polską wielkanoc przypominało. Na obiad zrobie zapiekanego fileta z kurczaka ze szpinakiem w ciescie francuzkim .  I tyle ze świąt.

Offline

 

#74 2014-04-17 19:57:47

renia1311
Member
Od: ...
Zarejestrowany: 2013-02-14
Posty: 650

Re: Co gotować podopiecznym?

Ja nic nie robię, rodzina powiedziała, że tylko na Boże Narodzenie przygotowuje się specjalne jedzenie. No tyle, że Wielki Piątek bez mięsa.
Sąsiadka mówiła, że ryba powinna być, ale babcia nie lubi ryb, woli naleśniki z jabłkami smile, i tak zje tylko jednego.

W niedzielę mam zamiar zamówić obiad w Gasthausie - dopytam co mogę zamówić, bo babci jest obojętne smile, ewentualnie kupię, jak dostanę gotowe nóżki w Myzke i tylko w niedzielę odgrzeję, do tego sałatka ziemniaczana smile.

  W poniedziałek zupa jarzynowa, albo spagetti zobaczę.
Babcia jest bardziej zupolubna smile. Szczególnie lubi pomidorówkę.

Z jednej strony komfort, ale już mi brakuje śniadanka wielkanocnego... kiełbaski... i atmosfery świątecznej, jaka jest w Polsce...

Offline

 

#75 2014-04-17 21:22:10

lenka57
Member
Od: hamburg
Zarejestrowany: 2014-04-11
Posty: 91

Re: Co gotować podopiecznym?

U mnie jutro na obiadek rybka smazona,kartofle sorowka z czerwonych buraczkow bo scisly post,w sobote  i niedziele nie wiem i jakos nie mam ochoty do pichcenia,zreszta jest dziadka zona to niech kombinuje,zreszta nie ciesza mnie te swieta bo jestem poza domem.Pozdrawiam i milego wieczorku.

Offline

 

#76 2014-04-17 22:36:06

larysazajcew@gmail.com
Member
Zarejestrowany: 2013-09-26
Posty: 409

Re: Co gotować podopiecznym?

mama5536 napisał:

To  zależy czy w niemczech , czy  w domu.  Na wygnaniu nie robię śniadania wielkanocnego  bo co roku tu jestem i  jem je sama. A babcia jak wstanie to zje jak zwykle  brot  z  marmeladą.Ale dla siebie robię jajeczka faszerowane na cieplo.Mniam mniam.   Oczywiście przytargałam dla siebie szyneczkę swojską i kabanoski , malo tego ćwikłę też przytargałam, co by mi polską wielkanoc przypominało. Na obiad zrobie zapiekanego fileta z kurczaka ze szpinakiem w ciescie francuzkim .  I tyle ze świąt.

No witaj w klubie,widzę że nie ja jedna polską szynkę będę jadła..przytargałam,a jakże,męża kochanego wyrób własny,ze swojej wędzarenki,żeby dom przypominało w te Święta pracujące..

Offline

 

#77 2014-04-18 07:31:06

mama5536
Member
Zarejestrowany: 2013-07-18
Posty: 145

Re: Co gotować podopiecznym?

hA HA   larysa czytając twój post myślałam że męża przytargałaś.! A to tylko szyneczka jego wlasnej roboty. A   tak nawiasem  mówiąc  twój dowcip w tesco  jest  zarąbisty !!

Offline

 

#78 2014-04-18 10:37:26

larysazajcew@gmail.com
Member
Zarejestrowany: 2013-09-26
Posty: 409

Re: Co gotować podopiecznym?

mama5536 napisał:

hA HA   larysa czytając twój post myślałam że męża przytargałaś.! A to tylko szyneczka jego wlasnej roboty. A   tak nawiasem  mówiąc  twój dowcip w tesco  jest  zarąbisty !!

No i dopiero teraz,czytając całosć,się uśmiałam,faktycznie,popisałam się..Miłego dzionka!

Offline

 

#79 2016-12-11 10:12:51

jagnak
Member
Zarejestrowany: 2015-12-13
Posty: 39

Re: Co gotować podopiecznym?

Macie jakieś pomysły na tegoroczne przepisy świąteczne?

Offline

 

#80 2016-12-11 11:05:35

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1089

Re: Co gotować podopiecznym?

jagnak napisał:

Macie jakieś pomysły na tegoroczne przepisy świąteczne?

Witaj Jakniew! A potrawy tradycyjne?

Offline

 

#81 2016-12-11 15:53:09

bozencina50
Member
Zarejestrowany: 2014-09-22
Posty: 869

Re: Co gotować podopiecznym?

Franciszka napisał:

jagnak napisał:

Macie jakieś pomysły na tegoroczne przepisy świąteczne?

Witaj Jakniew! A potrawy tradycyjne?

Franciszka to nie Jakniew , tylko jagnak.
Jagnak kto ty jesteś ? i dlaczego posługujesz się awatorkiem Jakniew.Do tego masz loging niby inny ale podobny ? To jest przeoczenie czy zamierzone? Jak przeoczenie , to prosze zmien awator , bo ludzie sie gubią smile
Jak by nie było ,to przyzwyczajamy się do awatorkow.
Ja bym nie chciała by ktoś miał taki jak ja big_smile big_smile

Ostatnio edytowany przez bozencina50 (2016-12-11 15:54:29)

Offline

 

#82 2016-12-11 19:14:45

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1089

Re: Co gotować podopiecznym?

bozencina50 napisał:

Franciszka napisał:

jagnak napisał:

Macie jakieś pomysły na tegoroczne przepisy świąteczne?

Witaj Jakniew! A potrawy tradycyjne?

Franciszka to nie Jakniew , tylko jagnak.
Jagnak kto ty jesteś ? i dlaczego posługujesz się awatorkiem Jakniew.Do tego masz loging niby inny ale podobny ? To jest przeoczenie czy zamierzone? Jak przeoczenie , to prosze zmien awator , bo ludzie sie gubią smile
Jak by nie było ,to przyzwyczajamy się do awatorkow.
Ja bym nie chciała by ktoś miał taki jak ja big_smile big_smile

Masz rację, wpadłam na krótko, nie doczytałam...hahaha. Bożencina50 pozdrawiam i dziękuję za korektę.

Offline

 

#83 2016-12-16 08:47:59

latinka
Member
Zarejestrowany: 2014-10-13
Posty: 38

Re: Co gotować podopiecznym?

W sieci jest masa różnych przepisów. Zarówno tradycyjnych jak i tych z fantazją. U mnie jeśli chodzi o dania główne to jest zwykle tradycyjnie ale lubimy sobie zaszaleć jeśli chodzi o przystawki oraz zupy.
Najwięcej przepisów jest chyba na stronie przepisy.pl:
https://www.przepisy.pl/magazyn/swieta-ze-smakiem

Polecam szczególnie sałatki świąteczne - smaczne i proste.

Offline

 

#84 2016-12-16 17:48:23

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1040

Re: Co gotować podopiecznym?

Ludzie - dajcie sobie spokój z tym cholernym gotowaniem, czy wy kobiety nie macie innych zajęć??? Czy sensem waszego życia jest gotowanie i karmienie innych? Jeśli tak, to co wy robicie w opiece? Trzeba było restaurację otworzyć!
Rzygać mi się chce jak czytam o tych pierdach, co ugotować na święta. A może w tym roku nic? Może walnijcie się na kanapie i powiedzcie mężom i dzieciom, że nie zamierzacie palcem kiwnąć?
A już najbardziej nie cierpię jak te umęczone kobiety narzekają, że nikt ich nie docenia.  To może raz w życiu zróbcie coś innego?
Olać kuchnię i prezenty! Precz z gotowaniem! Olać choinkę! Wskakujcie do łóżka i nie wychodźcie aż po Nowym Roku.
big_smile big_smile big_smile
Kto jest ze mną, ręka do góry!

Ostatnio edytowany przez Dalia (2016-12-16 17:49:25)

Offline

 

#85 2016-12-16 18:02:19

LidiaSz
Member
Zarejestrowany: 2015-11-01
Posty: 310

Re: Co gotować podopiecznym?

Dalia napisał:

Ludzie - dajcie sobie spokój z tym cholernym gotowaniem, czy wy kobiety nie macie innych zajęć??? Czy sensem waszego życia jest gotowanie i karmienie innych? Jeśli tak, to co wy robicie w opiece? Trzeba było restaurację otworzyć!
Rzygać mi się chce jak czytam o tych pierdach, co ugotować na święta. A może w tym roku nic? Może walnijcie się na kanapie i powiedzcie mężom i dzieciom, że nie zamierzacie palcem kiwnąć?
A już najbardziej nie cierpię jak te umęczone kobiety narzekają, że nikt ich nie docenia.  To może raz w życiu zróbcie coś innego?
Olać kuchnię i prezenty! Precz z gotowaniem! Olać choinkę! Wskakujcie do łóżka i nie wychodźcie aż po Nowym Roku.
big_smile big_smile big_smile
Kto jest ze mną, ręka do góry!

Jestem z Tobą!
Ale pół na pół big_smile
Olewam pieczenie ciast, duże gotowanie i inne szaleństwa ale nie prezenty i choinkę !!! big_smile

Offline

 

#86 2016-12-16 18:07:33

copyfield
Member
Od: Mława - Malbork
Zarejestrowany: 2013-06-12
Posty: 1426

Re: Co gotować podopiecznym?

Dalia napisał:

Ludzie - dajcie sobie spokój z tym cholernym gotowaniem, czy wy kobiety nie macie innych zajęć??? Czy sensem waszego życia jest gotowanie i karmienie innych? Jeśli tak, to co wy robicie w opiece? Trzeba było restaurację otworzyć!
Rzygać mi się chce jak czytam o tych pierdach, co ugotować na święta. A może w tym roku nic? Może walnijcie się na kanapie i powiedzcie mężom i dzieciom, że nie zamierzacie palcem kiwnąć?
A już najbardziej nie cierpię jak te umęczone kobiety narzekają, że nikt ich nie docenia.  To może raz w życiu zróbcie coś innego?
Olać kuchnię i prezenty! Precz z gotowaniem! Olać choinkę! Wskakujcie do łóżka i nie wychodźcie aż po Nowym Roku.
big_smile big_smile big_smile
Kto jest ze mną, ręka do góry!

Co gotować????? Normalne jedzenie, jak zawsze

Offline

 

#87 2016-12-16 18:41:55

ania1968
Member
Zarejestrowany: 2014-08-02
Posty: 446

Re: Co gotować podopiecznym?

Dalia napisał:

Ludzie - dajcie sobie spokój z tym cholernym gotowaniem, czy wy kobiety nie macie innych zajęć??? Czy sensem waszego życia jest gotowanie i karmienie innych? Jeśli tak, to co wy robicie w opiece? Trzeba było restaurację otworzyć!
Rzygać mi się chce jak czytam o tych pierdach, co ugotować na święta. A może w tym roku nic? Może walnijcie się na kanapie i powiedzcie mężom i dzieciom, że nie zamierzacie palcem kiwnąć?
A już najbardziej nie cierpię jak te umęczone kobiety narzekają, że nikt ich nie docenia.  To może raz w życiu zróbcie coś innego?
Olać kuchnię i prezenty! Precz z gotowaniem! Olać choinkę! Wskakujcie do łóżka i nie wychodźcie aż po Nowym Roku.
big_smile big_smile big_smile
Kto jest ze mną, ręka do góry!

Jestem na tak już od kilku albo kilkunastu lat. Owoce i czekoladki zamiast ciast, a do jedzenia to co zwykle. Nie padam na twarz i mam czas cieszyć się, ze dzieci przyjechały. Trochę mi to zajęło zanim doszłam do takich wniosków, a Ty Dalia od kiedy praktykujesz takie święta?

Offline

 

#88 2016-12-16 19:52:42

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1040

Re: Co gotować podopiecznym?

ania1968 napisał:

Jestem na tak już od kilku albo kilkunastu lat. Owoce i czekoladki zamiast ciast, a do jedzenia to co zwykle. Nie padam na twarz i mam czas cieszyć się, ze dzieci przyjechały. Trochę mi to zajęło zanim doszłam do takich wniosków, a Ty Dalia od kiedy praktykujesz takie święta?

Ania - przez 25 lat miałam wigilię u siebie w domu jakieś 4 razy. 2 razy po śmierci mojej mamy, kupiłam pierogi, mąż zrobił śledzie, ja rybę po grecku, barszcz z kartonu marki Krakus. I to w zasadzie wszystko. Ciasta? Nie pamiętam, bo ja przez wiele lat nie robiłam żadnych ciast.
Potem dwa razy mieliśmy wigilię tylko we czworo - i te były najfajniejsze.
W Polsce jest jakoś dziwnie. Dopóki mieszkasz z rodzicami masz wigilię w domu, potem żenisz się wychodzisz za mąż i wigilię masz: u swoich rodziców i u teściów. Nienawidziłam tych wigilii i do tej pory nie rozumiem czemu się na to godziłam. Latanie od jednych rodziców do drugich, wszystko w biegu, błyskawiczne jedzenie i otwieranie paczek. Jesus jak ja nie cierpiałam biegania za prezentami, kupowania gówien i ciągłego liczenia czy już wszyscy mają po paczce.
W pewnym momencie powiedziałam mężowi, że nie będę robić prezentów dla "starych". Zróbmy paczki tylko dla "młodych". To była nareszcie pierwsza mądra decyzja.
Mi nie chodzi o to, żeby nie obchodzić świąt, ale żeby je spędzić przyjemnie i miło, a nie siadać do stołu z podkrążonymi oczami, bo siedziałam w kuchni do 2 w nocy przez ostatnie trzy dni. To najgłupsza rzecz jaką można zrobić.
Jeśli coś robić, to razem. Wtedy można naprawdę pobyć razem i cieszyć się świętami.

W tym roku postanowiłam uciec z Polski. Jestem w UK. Prezenty zrobiłam tylko moim dzieciom. Popakowałam i oświadczyłam, że mnie nie będzie. Dzieci mają ojca, dziadków z jego strony i mają moją siostrę, do której zawsze mogą jechać i są tam mile widziani. Myślałam nad tym długo i stwierdziłam, że to jest najlepsze wyjście. Moje dzieci to nie maleństwa: mają 23 i 15 lat. Moja córka powiedziała mądrą rzecz: "przecież to tylko dwa dni".  TAK  DOKŁADNIE  TO  TYLKO  DWA  DNI   A  ROK  MA  ICH  365.
Wracam zaraz po świętach, 27 grudnia.

Offline

 

#89 2016-12-16 20:08:28

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 2534

Re: Co gotować podopiecznym?

Dalia napisał:

Ludzie - dajcie sobie spokój z tym cholernym gotowaniem, czy wy kobiety nie macie innych zajęć??? Czy sensem waszego życia jest gotowanie i karmienie innych? Jeśli tak, to co wy robicie w opiece? Trzeba było restaurację otworzyć!
Rzygać mi się chce jak czytam o tych pierdach, co ugotować na święta. A może w tym roku nic? Może walnijcie się na kanapie i powiedzcie mężom i dzieciom, że nie zamierzacie palcem kiwnąć?
A już najbardziej nie cierpię jak te umęczone kobiety narzekają, że nikt ich nie docenia.  To może raz w życiu zróbcie coś innego?
Olać kuchnię i prezenty! Precz z gotowaniem! Olać choinkę! Wskakujcie do łóżka i nie wychodźcie aż po Nowym Roku.
big_smile big_smile big_smile
Kto jest ze mną, ręka do góry!

pierdolisz trzy po trzy. tak się składa, że jak pracuję w opiece to nie mam nic innego do roboty. raz na tydzień posprzątam chałupę, wyrwę się dwa razy w tygodniu na zakupy, babki nawet spacerować nie chcą. jedyne co mogę zrobić to jakiś posiłek przygotować. też jak babka pozwoli bo ostatnie 3 to i nawet gotowanie utrudniały albo chciały same gotować. więc jak już mam zielone światło to lubię ugotować coś dobrego. w końcu ja też to jesm po pierwsze. a po drugie cieszy mnei jak komuś smakuje. zabij mnie. jedyna rzecz, która mogę zrobić dla babki poza pogawędką. sory, jednej głowę myłam. dawno temu. i nastawiałam ciuchy do ubrania. jak bym nie nastawiła tez by przeżyła.

aha, no w domu to fakt na święta to przesada. moja babcia jedna to na boże narodzenie robiła pierogi ryskie i z kapustą, czerwnoy barszcz i karpia i kutię ( pszenica z makiem i bakaliami i wodą i miodem ). i ciasto było dla cieci i sandria a dla dorosłych wódka. tak na wigilię wódka. nikt nie był przejedzony, wszystkim smakowało.
druga miała tysiąc dań ale na szczęście raz byłam tylko na wigili u niej. moja mama trochę przesadza chociaz co roku mówi się jej, żeby się tak nie szykowała, że pierogi i barszcz i ryba wystarcża... a ona jeszcze sobie głowę zaprząta bo jest jeszcze 1. i 2. dzień świąt.

Ostatnio edytowany przez barbara.b (2016-12-16 20:14:59)

Offline

 

#90 2016-12-17 15:13:48

Tosia
Member
Zarejestrowany: 2013-03-16
Posty: 707

Re: Co gotować podopiecznym?

Dla mnie ważni są ludzie. Święta, to bycie z ukochanymi osobami. W tym roku jestem z moimi dziećmi. Wstąpi z życzeniami moja siostra. Nigdzie nie wybieram się. Będzie to czas bez latania za zakupami, bez wystawania w kolejce po karpia. Jestem na tak Dalio. Mamy podobne podejście do życia. Pozdrwiam

Offline

 

Reklama

Podobne tematy :

Co opiekunka powinna gotować? - Jak wiadomo, zapotrzebowanie na różne składniki pokarmowe zmienia się z wiekiem. Osoby starsze powinny jeść więcej białka, przyjmowac witaminy i ogólnie nie spozywać zbyt dużych porcji jedzenia, ponieważ nie sa w stanie wszystkiego strawić...

Jak opiekować się podopiecznym ze stwardnieniem rozsianym? - Stwardnienie rozsiane to choroba, która dla osób z zewnątrz nie mających nigdy dotąd kontaktu z tak obarczonym pacjentem, może budzić grozę...

Wczasy zagraniczne z podopiecznym - Aktualnie jestem w Hamburgu. Mój podopieczny to pan 60-letni. Jest cukrzykiem, ma protezę prawej ręki...

Czy opiekunka powinna umieć dobrze gotować ? - Cześć dziewczyny! Niedawno straciłam pracę w Polsce, zamierzam więc poszukać czegoś za granicą. Mam parę znajomych, które pracują jako opiekunki i namówiły mnie, żebym tez spróbowała...

Proteza u podopiecznej co gotować. - Witajcie Mam jeszcze jeden problem. Moja podopieczna ma 82 lata i dopiero teraz będzie mieć protezę i wyrywają jej zęby...

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB

Polityka Prywatności