Brak energiii u opiekunki :(

Nawet nie wiem jak to opisać więc napisze tak : Po prostu brak mi energii ! kiedy jadę na zgłoszenie to się cieszę że jadę , będę miała kim się opiekować itd...

Potrzebujesz darmowej porady lub wsparcia innych Opiekunek ? Nie zwlekaj - dołacz do nas !!!

Reklama

Życie i przygody Opiekunek za granicą - aktualne tematy :

#1 2014-08-03 14:09:12

aligator99
Member
Zarejestrowany: 2014-07-11
Posty: 94

Brak energiii u opiekunki :(

Nawet nie wiem jak to opisać więc napisze tak :

Po prostu brak mi energii !  kiedy jadę na zgłoszenie to się cieszę że jadę , będę miała kim się opiekować itd.
Ale kiedy przyjeżdżam do podopiecznego  to przez tydzień jestem zadowolona . Po tygodniu mam takie zmęczenie i mam takiego doła że nic nie pomaga . Magnez nie działa na energie i dobre samopoczucie  . Nie potrafię być każdego dnia uśmiechnięta !
Rozmawiałam z kilkoma osobami na temat barku energii u siebie . To albo nie wierzyli , albo mówili że nie jestem wyrobiona pod względem pracy albo jestem leniwa sad

Co robić kochane ! sad

Offline

 

#2 2014-08-03 16:09:12

pyza74
Member
Zarejestrowany: 2014-07-16
Posty: 24

Re: Brak energiii u opiekunki :(

wiem,też tak miałam,ale zaczęłam łykać wit.E  to pomaga i zaczęłam słuchać ulubionej muzyki i  nastawiać się psychicznie,że mi tu dobrze smile
u mnie podziałało,ale nie wiem jak u ciebie czy to bardziej psychika czy ciało wymięka czy dwa w jednym pewnie.Spróbuj się maksymalnie relaksować,nie nadwerężać nadto,jak nie musisz,odpoczywaj kiedy masz chwile i rób to co lubisz,jeśli się da naturalnie smile

Offline

 

#3 2014-08-03 16:14:46

rozeta19
Member
Zarejestrowany: 2014-04-14
Posty: 151

Re: Brak energiii u opiekunki :(

Może powinnaś wykorzystać ten czas jaki spędzasz u podopiecznego na rozwijaniu swoich hobby.
Wiadomo praca pracą ale też mamy czas tylko dla siebie. Czytanie książek, nauka niemieckiego, sport czy pielęgnacja ciała potrafią zająć czas i sprawić przyjemność. Dzięki temu nie myśli się tak negatywnie i ma się energię i optymizm.

Offline

 

#4 2014-08-03 16:35:16

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Brak energiii u opiekunki :(

Pisałaś o magnezie. A może to brak potasu?

Może powinnaś zrobić sobie badanie krwi, które nazywa morfologia z rozmazem a także poziom żelaza.

Ostatnio edytowany przez amelia (2014-08-03 16:37:50)

Offline

 

#5 2014-08-03 16:40:41

renia1311
Member
Od: ...
Zarejestrowany: 2013-02-14
Posty: 650

Re: Brak energiii u opiekunki :(

Masz tak kogoś z kim możesz się spotkać na kawę? No i w jakim stanie jest Twoja podopieczna (podopieczny)?

Ja staram się wychodzić do lasu, itd.. trochę zmieniam ścieżki. Jestem już 3 raz tutaj, to te najbliższe znam. No i wróciłam do biegania. Jakoś w Krakowie mi się nie udało za dużo.
Dobra komedia, albo lekka zabawna książka... Choć chyba najlepsze spotkanie z kimś przy kawie by było, albo dobre lody smile

Offline

 

#6 2014-08-03 16:47:53

larysazajcew@gmail.com
Member
Zarejestrowany: 2013-09-26
Posty: 409

Re: Brak energiii u opiekunki :(

Traktuj pracę jako przerwę między ,,wolnym",nie i to chodzi żeby zaniedbywać obowiązki,ale planuj sobie co fajnego zrobisz w wolnym czasie,kiedy wyjdziesz..pomaga!

Offline

 

#7 2014-08-03 17:15:11

aligator99
Member
Zarejestrowany: 2014-07-11
Posty: 94

Re: Brak energiii u opiekunki :(

Dzięki za wszystkie porady smile
Badania robiłam wszystko w porządku smile
Nie wiedziałam że tak szybko przyjdą porady od Was kochane smile

Offline

 

#8 2014-08-03 18:33:36

krystynka
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 826

Re: Brak energiii u opiekunki :(

aligator99 napisał:

Dzięki za wszystkie porady smile
Badania robiłam wszystko w porządku smile
Nie wiedziałam że tak szybko przyjdą porady od Was kochane smile

Bo w naszym kraju co drugi obywatel to prawnik, lekarz, historyk, polityk i przede wszystkim Katolik i patriota wink Lubimy sobie pomagać...stąd taki odzew ... smile

Offline

 

#9 2014-08-03 18:51:44

myszkamiki
Member
Zarejestrowany: 2013-08-04
Posty: 145

Re: Brak energiii u opiekunki :(

Ja zawsze ze soba przywoże pół walichy wełny. Do domu wracam z 3-4 swetrami. Dla siebie juz nie robie bo mam pełną szafe ale dla znajomych - za darmoche bo to dla mnie jedyna tu przyjemnosc. Ja mam zajecie a oni niepowtarzalny ciuszek.
W dołujące dni szukam plusów tej pracy a minusy wymazuję z pamięci. I przede wszystkim słucham tu wesołej muzyki chociaż uwielbiam Niemena ale on na mnie zle tu działa.
Głowa do góry i MYŚL POZYTYWNIE!

Offline

 

#10 2014-08-03 19:52:32

krystynka
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 826

Re: Brak energiii u opiekunki :(

myszkamiki napisał:

Ja zawsze ze soba przywoże pół walichy wełny. Do domu wracam z 3-4 swetrami. Dla siebie juz nie robie bo mam pełną szafe ale dla znajomych - za darmoche bo to dla mnie jedyna tu przyjemnosc. Ja mam zajecie a oni niepowtarzalny ciuszek.
W dołujące dni szukam plusów tej pracy a minusy wymazuję z pamięci. I przede wszystkim słucham tu wesołej muzyki chociaż uwielbiam Niemena ale on na mnie zle tu działa.
Głowa do góry i MYŚL POZYTYWNIE!

Za darmola ? A wełna?! To przecież kosztowne...wink Takie "rękodzieła" są zawsze na topie,ja niestety nie bardzo lubię robić na drutach ani szydełku etc... może kiedyś będę miała" wenę" ...??? smile

Offline

 

#11 2014-08-04 09:12:05

bwiolka
Member
Zarejestrowany: 2013-05-25
Posty: 11

Re: Brak energiii u opiekunki :(

Tez myslalam o welnie ale poniewaz wole dluzsze wyjazdy 3-4 miesiace to musialabym zabrac walizke welny, druga z ksiazkami i jeszcze jedna z reszta rzeczy. Dlatego przerzucilam sie na wyszywanie (kanwa i nici nie zabieraja wiele miejsca), choc to zadne dziela sztuki to czas szybko leci. Ksiazki posciagalam na laptopa, zebralam cala fure krzyzowek i jakos sobie radze. Do tego ogladanie filmow i seriali online i myszkowanie w internecie. Ale teraz jestem taka madra na pierwszy wyjazd zabralam tylko 2 krzyzowki i kilka rozmowek niemieckich bo myslalam ze na nic nie bede miala czasu a trafilam na babcie ktora szla wczesniej spac (zima o 16 a latem o 17) i spala do 9. Zostalo mi tylko ogladanie niemieckiej telewizji co pozwolilo osluchac sie z jezykiem.  Na nastepnej zmianie mialam juz laptopa i kupilam stick, do tego ksiazki do nauki jezyka, kanwe, krzyzowki, ksiazki w laptopie itp. Ale bylo juz lepiej przyszla wiosna, dostalam rower i moglam wieczorami zwiedzac okolice.

Offline

 

#12 2014-08-04 09:35:35

myszkamiki
Member
Zarejestrowany: 2013-08-04
Posty: 145

Re: Brak energiii u opiekunki :(

krystynka napisał:

myszkamiki napisał:

Ja zawsze ze soba przywoże pół walichy wełny. Do domu wracam z 3-4 swetrami. Dla siebie juz nie robie bo mam pełną szafe ale dla znajomych - za darmoche bo to dla mnie jedyna tu przyjemnosc. Ja mam zajecie a oni niepowtarzalny ciuszek.
W dołujące dni szukam plusów tej pracy a minusy wymazuję z pamięci. I przede wszystkim słucham tu wesołej muzyki chociaż uwielbiam Niemena ale on na mnie zle tu działa.
Głowa do góry i MYŚL POZYTYWNIE!

Za darmola ? A wełna?! To przecież kosztowne...wink Takie "rękodzieła" są zawsze na topie,ja niestety nie bardzo lubię robić na drutach ani szydełku etc... może kiedyś będę miała" wenę" ...??? smile

Wełne znajomi kupują ale robotka za darmo. Dla mnie to przyjemnośc i odskocznia od monotoni tutaj. Nie wyobrazam sobie ogladania telewizji (polskiej w laptopie) bez dziergania przy tym.
Nie wszystko da sie przeliczyc na pieniadze i nie zawsze pieniadze są najwazniejsze.
Robię sobie teraz na szydełku kamizeleczke z wielkimi dziurami aby ciepla nie dawala i opony zakamuflowala. smile)

Offline

 

#13 2014-08-06 18:29:48

HalinaK
New member
Od: Kraków
Zarejestrowany: 2014-08-06
Posty: 3

Re: Brak energiii u opiekunki :(

Każdy ma kiedyś doła. Człowiek nie jest robotem. Ważne aby dół minął. Do tego ja stosuję silną motywację i planowanie każdego dnia. Najbardziej lubię planować czas wolny. Funduję sobie wtedy swoje przyjemności. Jak mam doła w pracy i pomyślę o tym, że niedługo czeka nagroda, to mi przechodzi.
Pozdrawiam wszystkie zdołowane.

Offline

 

#14 2014-08-06 22:49:24

Yagga66
Member
Zarejestrowany: 2013-07-28
Posty: 756

Re: Brak energiii u opiekunki :(

Tak się może zaczynać depresja, nie lekceważ tego

Offline

 

#15 2014-08-07 07:20:51

copyfield
Member
Od: Mława - Malbork
Zarejestrowany: 2013-06-12
Posty: 1659

Re: Brak energiii u opiekunki :(

amelia napisał:

Pisałaś o magnezie. A może to brak potasu?

Może powinnaś zrobić sobie badanie krwi, które nazywa morfologia z rozmazem a także poziom żelaza.

Mela nie przesadzaj. Takie objawy ja mam za każdym wyjazdem a wiesz, że "bujam się" od lat. Nie kwestionuje badań. Zawsze robie morfologie po powrotach ( ale moja rodzinka medyczna to inna rzecz). Dziwne ale wyniki wychodzą idealne po pobycie.
Jest to normalny syndrom przestawienia się z życia w PL na DE.
JA narzekam przed wyjazdem - klnę na rząd, partie, tuska....ect), ale miło kiedy podczas urlopu nękają mnie telefony z innych firm proponujących zatrudnienie.
Tutaj narasta wściekłość czasami złość, że musimy tyrać na obczyźnie, a ONI żyją jak pączki w maśle.
wg mnie jest to normalna obrona, protest psychiczny organizmu - mała dawka nie szkodzi
Moi zmiennik także to ma -najpierw jest radosny, a pod koniec pobytu - "zabiliby wzrokiem", a to tylko lub aż 6tyg - bez odpoczynku i dnia wolnego siedząc na zabitej dechami wsi i oglądając krowie zady

Ostatnio edytowany przez copyfield (2014-08-07 07:26:14)

Offline

 

#16 2014-08-07 08:51:12

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1453

Re: Brak energiii u opiekunki :(

copyfield napisał:

Mela nie przesadzaj. Takie objawy ja mam za każdym wyjazdem a wiesz, że "bujam się" od lat. Nie kwestionuje badań. Zawsze robie morfologie po powrotach ( ale moja rodzinka medyczna to inna rzecz). Dziwne ale wyniki wychodzą idealne po pobycie.
Jest to normalny syndrom przestawienia się z życia w PL na DE.
JA narzekam przed wyjazdem - klnę na rząd, partie, tuska....ect), ale miło kiedy podczas urlopu nękają mnie telefony z innych firm proponujących zatrudnienie.
Tutaj narasta wściekłość czasami złość, że musimy tyrać na obczyźnie, a ONI żyją jak pączki w maśle.
wg mnie jest to normalna obrona, protest psychiczny organizmu - mała dawka nie szkodzi
Moi zmiennik także to ma -najpierw jest radosny, a pod koniec pobytu - "zabiliby wzrokiem", a to tylko lub aż 6tyg - bez odpoczynku i dnia wolnego siedząc na zabitej dechami wsi i oglądając krowie zady

Ja co prawda nie bujam się od lat wink, ale mam tak samo. Każda zmiana wywołuje u mnie podobne objawy: stres, kłucie w okolicach serca i lekka panika. Szybko jednak staram się to opanować ulubionym zajęciami i wypracowaniem rytmu dnia. To naprawdę działa. A jak już mnie złapie jakiś dół nie do zniesienia, idę po prostu spać. Sposób wypraktykowany od lat, na szczęście jeszcze działa… wink

Offline

 

#17 2014-08-07 11:24:36

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Brak energiii u opiekunki :(

copyfield napisał:

amelia napisał:

Pisałaś o magnezie. A może to brak potasu?

Może powinnaś zrobić sobie badanie krwi, które nazywa morfologia z rozmazem a także poziom żelaza.

Mela nie przesadzaj. Takie objawy ja mam za każdym wyjazdem a wiesz, że "bujam się" od lat. Nie kwestionuje badań. Zawsze robie morfologie po powrotach ( ale moja rodzinka medyczna to inna rzecz). Dziwne ale wyniki wychodzą idealne po pobycie.
Jest to normalny syndrom przestawienia się z życia w PL na DE.
JA narzekam przed wyjazdem - klnę na rząd, partie, tuska....ect), ale miło kiedy podczas urlopu nękają mnie telefony z innych firm proponujących zatrudnienie.
Tutaj narasta wściekłość czasami złość, że musimy tyrać na obczyźnie, a ONI żyją jak pączki w maśle.
wg mnie jest to normalna obrona, protest psychiczny organizmu - mała dawka nie szkodzi
Moi zmiennik także to ma -najpierw jest radosny, a pod koniec pobytu - "zabiliby wzrokiem", a to tylko lub aż 6tyg - bez odpoczynku i dnia wolnego siedząc na zabitej dechami wsi i oglądając krowie zady

big_smile big_smile big_smile  te "krowie zady "..... uśmiałam się ale zaraz przyszła mi głupia myśl do głowy, że może lepiej czasem na krowie zady popatrzeć jak na zakazane gęby..... big_smile    , no wiesz , włączyło mi się pozytywne myślenie big_smile

Ostatnio edytowany przez amelia (2014-08-07 12:06:56)

Offline

 

#18 2014-08-07 11:41:03

pyza74
Member
Zarejestrowany: 2014-07-16
Posty: 24

Re: Brak energiii u opiekunki :(

aligator a może pomyśl w ten sposób o sobie,że wykonujesz kawał dobrej,naprawdę ciężkiej roboty,bo to nielekki kawałek chleba.Pomyśl, pracujesz nadal,wytrzymałaś wiele tego,co niejeden pochrzaniłby z miejsca a ty nie poddajesz się,walczysz i to jest twoja mocna strona,bo masz siłę.
A czas szybko leci,odliczaj dni i ufaj sobie,nie daj się złym myślom i uśmiechaj się jak najwięcej,choćby na siłę i wbrew sobie.Dasz radę!!

Offline

 

#19 2014-08-07 12:27:22

myszkamiki
Member
Zarejestrowany: 2013-08-04
Posty: 145

Re: Brak energiii u opiekunki :(

copyfield napisał:

amelia napisał:

Pisałaś o magnezie. A może to brak potasu?

Może powinnaś zrobić sobie badanie krwi, które nazywa morfologia z rozmazem a także poziom żelaza.

Mela nie przesadzaj. Takie objawy ja mam za każdym wyjazdem a wiesz, że "bujam się" od lat. Nie kwestionuje badań. Zawsze robie morfologie po powrotach ( ale moja rodzinka medyczna to inna rzecz). Dziwne ale wyniki wychodzą idealne po pobycie.
Jest to normalny syndrom przestawienia się z życia w PL na DE.
JA narzekam przed wyjazdem - klnę na rząd, partie, tuska....ect), ale miło kiedy podczas urlopu nękają mnie telefony z innych firm proponujących zatrudnienie.
Tutaj narasta wściekłość czasami złość, że musimy tyrać na obczyźnie, a ONI żyją jak pączki w maśle.
wg mnie jest to normalna obrona, protest psychiczny organizmu - mała dawka nie szkodzi
Moi zmiennik także to ma -najpierw jest radosny, a pod koniec pobytu - "zabiliby wzrokiem", a to tylko lub aż 6tyg - bez odpoczynku i dnia wolnego siedząc na zabitej dechami wsi i oglądając krowie zady

Ja też tak mam. I też wiocha z krowimi zadami. Tylko że kwitne tu juz 12 tyg. i jeszcze 4 przede mna. A to tylko dlatego ze nie chce na chwile wpuscic nikogo obcego a moja zmienniczka niestety musiala zrobic dluzszy urlop.
I choc mam babke sympatyczna to i tak juz nie moge na nią patrzec, ani jej słuchac... Wk...mnie na maksa. sad(

Offline

 

#20 2014-08-08 11:54:30

Helen
New member
Zarejestrowany: 2014-08-08
Posty: 3

Re: Brak energiii u opiekunki :(

larysazajcew@gmail.com napisał:

Traktuj pracę jako przerwę między ,,wolnym",nie i to chodzi żeby zaniedbywać obowiązki,ale planuj sobie co fajnego zrobisz w wolnym czasie,kiedy wyjdziesz..pomaga!

ototo, często opiekunki boją się, że jeśli pomyślą o sobie, to znaczy, że zdradzają/ zaniedbują podopiecznego.
NIC BARDZIEJ MYLNEGO!!! Przede wszystkim TY!
Bo jeśli padnie ci psychika, to za tym poleci zdrowie fizyczne i już nikomu nie pomożesz, a sama będziesz wymagać pomocy!

i rozeta19 też dobrze radzi:
   
"Może powinnaś wykorzystać ten czas jaki spędzasz u podopiecznego na rozwijaniu swoich hobby.
Wiadomo praca pracą ale też mamy czas tylko dla siebie. Czytanie książek, nauka niemieckiego, sport czy pielęgnacja ciała potrafią zająć czas i sprawić przyjemność. Dzięki temu nie myśli się tak negatywnie i ma się energię i optymizm."

Na mnie dwa powyższe podejścia działają najlepiej.

A dodatkowo, aby nie zapomnieć, że nie jestem niewolnicą tylko pracownicą, codziennie wieczorem przed pójsciem spać piszę w kalendarzu ile do tego dnia już zarobiłam. Np jeśli przewidują za miesiąc 1000 euro, czyli ok 4000 zł, to na dzień przypada 4000/30 =ok 130
i tak po kolei dzień po dniu sumuję: 130 / 260 / 390 / 520 / ... big_smile

Koniecznie pomyśleć o czymś przyjemnym po powrocie do Polski i planować to. Dla siebie! Np 2-tygodniowy turnus w sanatorium (ten płatny), kilkudniowa wizyta u koleżanki w innym mieście itp itd
Żeby poczuć się WOLNYM CZŁOWIEKIEM!

Serdecznie pozdrawiam! Trzymajcie się - nie dajcie się!!!

Offline

 

#21 2014-08-08 18:06:25

larysazajcew@gmail.com
Member
Zarejestrowany: 2013-09-26
Posty: 409

Re: Brak energiii u opiekunki :(

Mmmmmm,dobry pomysł z tym podliczaniem wieczornym,tak na spokojny sen..Och,koleżanki,juz odpiątku właśnie zaczne któpeś z rzędu ,,podliczanie",wszystko co dobre kiedyś się kończy-a URLOP najszyyyyyybciej!

Offline

 

#22 2014-08-08 18:56:07

Helen
New member
Zarejestrowany: 2014-08-08
Posty: 3

Re: Brak energiii u opiekunki :(

Trzymaj się Larysa!
Zdrowia i pogody ducha życzę!
Ja pewnie też niedługo zacznę swoje podliczanie.
Mam też rozpoczętą listę zakupów:
1. rower ... smile
...
...
... aparat fotograficzny cool
...
...
... sanatorium big_smile

Ostatnio edytowany przez Helen (2014-08-08 18:57:25)

Offline

 

#23 2014-08-08 19:58:09

larysazajcew@gmail.com
Member
Zarejestrowany: 2013-09-26
Posty: 409

Re: Brak energiii u opiekunki :(

Helen napisał:

Trzymaj się Larysa!
Zdrowia i pogody ducha życzę!
Ja pewnie też niedługo zacznę swoje podliczanie.
Mam też rozpoczętą listę zakupów:
1. rower ... smile
...
...
... aparat fotograficzny cool
...
...
... sanatorium big_smile

Dorzuć jakieś SPA,dobrze robi po powrocie,taki fajny czas tylko dla Ciebie..i mały karnecik do klubu sportowego,..no chyba że masz dość ruchu przy PDP?...Mnie zawsze kondycja spada,i nadrabiam po powrocie.Pozdrawiam!

Offline

 

#24 2014-08-09 09:25:03

aligator99
Member
Zarejestrowany: 2014-07-11
Posty: 94

Re: Brak energiii u opiekunki :(

Dzięki za wszystkie rady smile
Myślałam że jestem jakaś nie normalna że mam taki problem smile czemu ????
Bo wszyscy wokoł mnie tryskali radością energią a ja byłam zflaczała smile
COPYFIELD dobrze opisała/opisał moje zachowanie smile
Jak mam naprawdę dep-h....y dzień to pocieszam się zdaniem (((((  Aby jutrzejszy dzień był lepszy od dzisiejszego )))))))

Offline

 

#25 2014-08-09 10:33:19

urszula47
Member
Zarejestrowany: 2013-03-07
Posty: 1593

Re: Brak energiii u opiekunki :(

Trzeba czasem niestety troche pocierpiec w tym nienormalnym stanie aby moc sie cieszyc ze troche pchnelo sie finanse do przodu.Ja staram sie podczas pobytu sluchac dobrej muzyki ,przy garach w kuchni szczegolnie.Na szczescie kontakt z rodzina pdp nieczesty ,a jak jest to albo na wesolo albo czasem asertywne moje odpowiedzi .Nie da sie niestety inaczej z nimi.Chciec a moc to dwie rozne sprawy.Oni chca a ja nie moge.I tak leci ten dzien za dniem:)jeszcze 3 tygodnie,wow!!!!!!!!!!!!!!!

Offline

 

#26 2014-09-06 12:38:08

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3449

Re: Brak energiii u opiekunki :(

hejka,
jak masz doła z powodu zmiany miejsca to ok. spróbuj sobie umilić czas. ja mam babcię, co słucha radia i w tv ogląda to co ja lubię, więc jest z górki.  w sumie jestem domatorem, od lat w de więc się nie męczę. po prostu sobie mieszkam u babci i dostaję za to pieniążki. a jeśli to coś zdrowotnego, ale mówisz, że robiłaś badania..- na wszelki wypadek: robiłaś badania na niedoczynność tarczycy? zbadaj sobie, spytaj lekarza, co trzecia kobieta to ma, zwłaszcza przy nieregularnym trybie życia. dostaje się wtedy tableteczki, które pomogą. objawy to zmęczenie, senność,  depresja, problemy z włosami, skórą, paznokciami..

aligator99 napisał:

Nawet nie wiem jak to opisać więc napisze tak :

Po prostu brak mi energii !  kiedy jadę na zgłoszenie to się cieszę że jadę , będę miała kim się opiekoć itd.
Ale kiedy przyjeżdżam do podopiecznego  to przez tydzień jestem zadowolona . Po tygodniu mam takie zmęczenie i mam takiego doła że nic nie pomaga . Magnez nie działa na energie i dobre samopoczucie  . Nie potrafię być każdego dnia uśmiechnięta !
Rozmawiałam z kilkoma osobami na temat barku energii u siebie . To albo nie wierzyli , albo mówili że nie jestem wyrobiona pod względem pracy albo jestem leniwa sad

Co robić kochane ! sad

Offline

 

#27 2014-10-13 11:25:16

larysazajcew@gmail.com
Member
Zarejestrowany: 2013-09-26
Posty: 409

Re: Brak energiii u opiekunki :(

latinka napisał:

Moja droga, miałam podobny problem, co ty. Najpierw wielka ekscytacja, ale po kilku dniach dopadała mnie chandra i ogólne zniechęcenie. Robiłam nawet badania pod kątem cukrzycy i nic! A rozwiązanie okazało się banalne smile Wystarczy filiżanka dobrej kawy z rana, oczywiście dobrze posłodzonej, bo cukier daje energię. Tylko musi być dobra, a nie jakaś lura. Moim zdaniem najlepsza jest arabica . Można ją bez problemu zamówić w sklepach internetowych, ja korzystam z  http://kawoteka.com.pl/13/kawa-arabica. U mnie to działa, więc chyba warto spróbować, bo u ciebie też może dać dobry efekt.

Taaaa,jasne...koniecznie tylko TA kawka i problem z głowy...

Offline

 

#28 2014-10-13 11:47:16

ruda
Member
Zarejestrowany: 2011-06-01
Posty: 817

Re: Brak energiii u opiekunki :(

Laryso, na dole po prawej stronie jest słowo: Raportuj. Lepiej od razu zgłosić spam, niż wchodzić z trolem w bezsensowną dyskusję.

Offline

 

#29 2014-10-13 13:56:49

joanna21
Member
Zarejestrowany: 2014-06-22
Posty: 20

Re: Brak energiii u opiekunki :(

Dziewczyny podpowiecie mi co mam robić jestem na opiece ale na czarno mam z sobą kartę EKUZ a muszę się udać do lekarza rodzinnego i tu moje pytanie czy będe musiała zapłacić za wizyte a jak tak to ile  proszę o poradę za którą z góry dziękuje ,,pozdrawiam wszystkie opiekunki

Offline

 

#30 2014-10-13 14:06:15

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1453

Re: Brak energiii u opiekunki :(

joanna21 napisał:

Dziewczyny podpowiecie mi co mam robić jestem na opiece ale na czarno mam z sobą kartę EKUZ a muszę się udać do lekarza rodzinnego i tu moje pytanie czy będe musiała zapłacić za wizyte a jak tak to ile  proszę o poradę za którą z góry dziękuje ,,pozdrawiam wszystkie opiekunki

Nie ponosisz żadnych kosztów.  Po to mamy kartę EKUZ, żeby móc z niej skorzystać bezpłatnie w przypadku nagłej choroby. Oczywiście jeśli masz kartę turystyczną pod żadnym pozorem nie możesz powiedzieć, że pracujesz.

Offline

 

#31 2014-10-13 15:22:28

renia1311
Member
Od: ...
Zarejestrowany: 2013-02-14
Posty: 650

Re: Brak energiii u opiekunki :(

ewal8 napisał:

joanna21 napisał:

Dziewczyny podpowiecie mi co mam robić jestem na opiece ale na czarno mam z sobą kartę EKUZ a muszę się udać do lekarza rodzinnego i tu moje pytanie czy będe musiała zapłacić za wizyte a jak tak to ile  proszę o poradę za którą z góry dziękuje ,,pozdrawiam wszystkie opiekunki

Nie ponosisz żadnych kosztów.  Po to mamy kartę EKUZ, żeby móc z niej skorzystać bezpłatnie w przypadku nagłej choroby. Oczywiście jeśli masz kartę turystyczną pod żadnym pozorem nie możesz powiedzieć, że pracujesz.

Ale są karty turystyczne z opcją wykonywania pracy. Ja sobie teraz taką na msc wykupiłam.

Offline

 

#32 2014-10-13 15:49:41

urszula47
Member
Zarejestrowany: 2013-03-07
Posty: 1593

Re: Brak energiii u opiekunki :(

renia1311 napisał:

ewal8 napisał:

joanna21 napisał:

Dziewczyny podpowiecie mi co mam robić jestem na opiece ale na czarno mam z sobą kartę EKUZ a muszę się udać do lekarza rodzinnego i tu moje pytanie czy będe musiała zapłacić za wizyte a jak tak to ile  proszę o poradę za którą z góry dziękuje ,,pozdrawiam wszystkie opiekunki

Nie ponosisz żadnych kosztów.  Po to mamy kartę EKUZ, żeby móc z niej skorzystać bezpłatnie w przypadku nagłej choroby. Oczywiście jeśli masz kartę turystyczną pod żadnym pozorem nie możesz powiedzieć, że pracujesz.

Ale są karty turystyczne z opcją wykonywania pracy. Ja sobie teraz taką na msc wykupiłam.

Pewnie to jakas nowosc?Kiedys bylo tzw dobrowolne ubezpieczenie zdrowotne ,ale tez trzeba bylo zaznaczyc ze turystycznie sie jedzie.Dobrze miec dodatkowo polise NNW ,bo za leki z recepty tez sie placi .Polisa rowniez pokrywa inne koszty,transport sanitarny w tym do Polski i kosztu zwiazane ze smiercia.

Offline

 

#33 2014-10-13 16:41:08

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1453

Re: Brak energiii u opiekunki :(

renia1311 napisał:

ewal8 napisał:

joanna21 napisał:

Dziewczyny podpowiecie mi co mam robić jestem na opiece ale na czarno mam z sobą kartę EKUZ a muszę się udać do lekarza rodzinnego i tu moje pytanie czy będe musiała zapłacić za wizyte a jak tak to ile  proszę o poradę za którą z góry dziękuje ,,pozdrawiam wszystkie opiekunki

Nie ponosisz żadnych kosztów.  Po to mamy kartę EKUZ, żeby móc z niej skorzystać bezpłatnie w przypadku nagłej choroby. Oczywiście jeśli masz kartę turystyczną pod żadnym pozorem nie możesz powiedzieć, że pracujesz.

Ale są karty turystyczne z opcją wykonywania pracy. Ja sobie teraz taką na msc wykupiłam.

Reniu, ale to w Narodowym Funduszu Zdrowia wykupiłaś sobie tę kartę EKUZ???
Bo jesli w jakimś towarzystwie ubezpieczeniowym, to to zmienia całkowicie postać rzeczy.

Ostatnio edytowany przez ewal8 (2014-10-13 16:42:33)

Offline

 

#34 2014-10-13 22:32:59

ahha
Member
Zarejestrowany: 2012-06-12
Posty: 841

Re: Brak energiii u opiekunki :(

renia1311 napisał:

ewal8 napisał:

joanna21 napisał:

Dziewczyny podpowiecie mi co mam robić jestem na opiece ale na czarno mam z sobą kartę EKUZ a muszę się udać do lekarza rodzinnego i tu moje pytanie czy będe musiała zapłacić za wizyte a jak tak to ile  proszę o poradę za którą z góry dziękuje ,,pozdrawiam wszystkie opiekunki

Nie ponosisz żadnych kosztów.  Po to mamy kartę EKUZ, żeby móc z niej skorzystać bezpłatnie w przypadku nagłej choroby. Oczywiście jeśli masz kartę turystyczną pod żadnym pozorem nie możesz powiedzieć, że pracujesz.

Ale są karty turystyczne z opcją wykonywania pracy. Ja sobie teraz taką na msc wykupiłam.

Reniu  gdzie te karte wykupilas? w NFZ? to chyba niemozliwe? Polise turystyczna z opcja szukania pracy to mi sie obilo o uszy.Napisz prosze.Pozdr.smile

Offline

 

#35 2014-10-13 23:22:47

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1677

Re: Brak energiii u opiekunki :(

W NFZ karty EKUZ sie nie kupuje. Tę karte sie dostaje, po wypełnieniu formularza i spełnieniu warunków rzecz jasna, czyli trzeba podlegac pod ubezpieczenie. Jesli jedziemy do pracy, dostajemy pracowniczą, jesli turystycznie, to turystyczną. Jedna i druga wugląda tak samo.
Są równiez praktykowane ubezpieczenia prywatne, równiez na wypadek choroby itd....., ale to nie jest EKUZ.

Offline

 

#36 2014-10-14 00:01:42

ahha
Member
Zarejestrowany: 2012-06-12
Posty: 841

Re: Brak energiii u opiekunki :(

simona1961 napisał:

W NFZ karty EKUZ sie nie kupuje. Tę karte sie dostaje, po wypełnieniu formularza i spełnieniu warunków rzecz jasna, czyli trzeba podlegac pod ubezpieczenie. Jesli jedziemy do pracy, dostajemy pracowniczą, jesli turystycznie, to turystyczną. Jedna i druga wugląda tak samo.
Są równiez praktykowane ubezpieczenia prywatne, równiez na wypadek choroby itd....., ale to nie jest EKUZ.

No wlasnie wszystko to wiem i sama korzystam  tez nie placac za nic to skad Renia ma karte za ktora  zaplacila? Mysle ze jet to tak jak wczesniej napisalam polisa od jakiegokolwiek ubezpieczyciela.smile

Offline

 

#37 2014-10-14 07:48:43

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1453

Re: Brak energiii u opiekunki :(

ahha napisał:

simona1961 napisał:

W NFZ karty EKUZ sie nie kupuje. Tę karte sie dostaje, po wypełnieniu formularza i spełnieniu warunków rzecz jasna, czyli trzeba podlegac pod ubezpieczenie. Jesli jedziemy do pracy, dostajemy pracowniczą, jesli turystycznie, to turystyczną. Jedna i druga wugląda tak samo.
Są równiez praktykowane ubezpieczenia prywatne, równiez na wypadek choroby itd....., ale to nie jest EKUZ.

No wlasnie wszystko to wiem i sama korzystam  tez nie placac za nic to skad Renia ma karte za ktora  zaplacila? Mysle ze jet to tak jak wczesniej napisalam polisa od jakiegokolwiek ubezpieczyciela.smile

No więc właśnie dlatego zapytałam o to kupowanie, bo wydało mi się to wręcz niemożliwe.
Bo co  innego Ekuz, a co innego prywatne ubezpieczenie.

Przy Ekuz turystycznej wiem z autopsji, że nie wolno się przyznać, że się pracuje, tylko zwiedza, tudzież jest się w odwiedzinach.
Z karty ekuz w De korzystałam (pisałam już kiedyś o tym) – kosztów nie poniosłam, poradę fachową uzyskałam, łącznie z podstawowymi badaniami.

Natomiast mam inne pytanie odnośnie Ekuz: co zrobić jeśli jej ważność skończy się w momencie przebywania za granicą? Przypuśćmy, że mam ją ważną do 20 października, a 15 chcę wyjechać. Czy mogę wyrobić sobie nową Ekuz przed upływem ważności starej, oczywiście zdając starą kartę w moim oddziale NFZ, czy nie da rady? Był ktoś kiedyś w takiej sytuacji?

Offline

 

#38 2014-10-14 13:32:17

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1453

Re: Brak energiii u opiekunki :(

bozencina50 napisał:

Ja byłam .Kartę miałam do któregoś tam a wyjazd wcześniej.Poszłam do NFZ wypełniłam formularz.Pani poinformowała ,że moja karta jest jeszcze ważna a ja jej powiedziałam ,że np.jutro wyjeżdżam i wracam po upływie ważności obecnaj (ważnej) karty.Bez problemu dała mi nową a starą bodajże wyrzucić bo chyba już w momencie wydania nowej karty stara traci ważność .Tego na 100℅ nie wiem.Ale to chyba bez znaczenia.
Pozdrawiam:-)

Dziękuję bozencina50 za info. smile I również pozdrawiam!

Offline

 

#39 2015-12-01 10:28:34

tyluniaxx
Member
Od: Dąbrowa Górnicza
Zarejestrowany: 2015-10-16
Posty: 35

Re: Brak energiii u opiekunki :(

To bardzo miło z jej strony! Nie każda osoba podeszłaby w ten sposób do tematu!
A czy ktoś z Was wykonywał takie badania jak ultrasonografia warszawa?

Offline

 

#40 2015-12-01 12:30:47

squonk
Member
Zarejestrowany: 2014-08-11
Posty: 366

Re: Brak energiii u opiekunki :(

tyluniaxx napisał:

To bardzo miło z jej strony! Nie każda osoba podeszłaby w ten sposób do tematu!
A czy ktoś z Was wykonywał takie badania jak xxx

Przestań w końcu spamować.

Ostatnio edytowany przez squonk (2015-12-01 12:31:06)

Offline

 

#41 2015-12-12 13:19:33

Yagga66
Member
Zarejestrowany: 2013-07-28
Posty: 756

Re: Brak energiii u opiekunki :(

Co do braku energi ja bym się wypowiedziała, że hahaha, energia u opiekunki to dla mnie jakiś dziwny objaw smile
Energia do czego? Do siedzenia 24/h na tyłku przed tv? Hahhaa.
Ja tak około tydzień przed wyjazdem obserwuję u siebie wyraźnie pogorszenie nastroju, znak, ze zbliża się przymusowa izolacja ...

Offline

 

#42 2015-12-12 13:35:08

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Brak energiii u opiekunki :(

Yagga66 napisał:

Co do braku energi ja bym się wypowiedziała, że hahaha, energia u opiekunki to dla mnie jakiś dziwny objaw smile
Energia do czego? Do siedzenia 24/h na tyłku przed tv? Hahhaa.
Ja tak około tydzień przed wyjazdem obserwuję u siebie wyraźnie pogorszenie nastroju, znak, ze zbliża się przymusowa izolacja ...

Nie wszędzie 24 h siedzi się na tyłku przed tv. U siebie odczuwam spadek energii także na tydzień przed powrotem do domu, oj jak wszystko robię z przymusu. To się bierze z psychiki, niecierpliwość by już nadszedł dzień wyjścia i odjazdu z pracy big_smile

Offline

 

#43 2015-12-12 14:03:58

mobilna
Member
Zarejestrowany: 2015-09-29
Posty: 1776

Re: Brak energiii u opiekunki :(

tyluniaxx napisał:

To bardzo miło z jej strony! Nie każda osoba podeszłaby w ten sposób do tematu!
A czy ktoś z Was wykonywał takie badania jak ultrasonografia warszawa?

Myślisz że wszystkie sa takimi idiotkami by nie znależć ultrasonografu bliżej niż w Warszawie ?
Czy moze Warszawa to taka wiocha że na słowo ultrasonograf dostajecie ocipienia ?

Offline

 

#44 2016-05-30 09:15:20

alfreda
Member
Od: Berlin
Zarejestrowany: 2016-03-25
Posty: 26

Re: Brak energiii u opiekunki :(

Jeśli Waszym problemem jest brak energii to uważam, że powinniście sobie wypróbować ten laminine tabletki.
Co ciekawsze nie tylko na brak energii przynosi pożądane efekty, ale też na zmniejszenie bólu i zwiększenie libido u kobiet.
Może warto wypróbować smile

Ostatnio edytowany przez alfreda (2016-05-30 09:15:39)

Offline

 

#45 2016-06-05 15:54:58

izi300
Member
Zarejestrowany: 2013-04-14
Posty: 52

Re: Brak energiii u opiekunki :(

copyfield napisał:

amelia napisał:

Pisałaś o magnezie. A może to brak potasu?

Może powinnaś zrobić sobie badanie krwi, które nazywa morfologia z rozmazem a także poziom żelaza.

Mela nie przesadzaj. Takie objawy ja mam za każdym wyjazdem a wiesz, że "bujam się" od lat. Nie kwestionuje badań. Zawsze robie morfologie po powrotach ( ale moja rodzinka medyczna to inna rzecz). Dziwne ale wyniki wychodzą idealne po pobycie.
Jest to normalny syndrom przestawienia się z życia w PL na DE.
JA narzekam przed wyjazdem - klnę na rząd, partie, tuska....ect), ale miło kiedy podczas urlopu nękają mnie telefony z innych firm proponujących zatrudnienie.
Tutaj narasta wściekłość czasami złość, że musimy tyrać na obczyźnie, a ONI żyją jak pączki w maśle.
wg mnie jest to normalna obrona, protest psychiczny organizmu - mała dawka nie szkodzi
Moi zmiennik także to ma -najpierw jest radosny, a pod koniec pobytu - "zabiliby wzrokiem", a to tylko lub aż 6tyg - bez odpoczynku i dnia wolnego siedząc na zabitej dechami wsi i oglądając krowie zady

Hehehe
Niby w sumie nic do śmiechu ale zaśmiać się muszę bo też siedzę na wsi a w koło tylko łąki, trawa i krowy.
U mnie to norma, że jak wyjeżdżam z PL to się cieszę ale po tygodniu pobytu w DE popadam w doła i zniechęcenie.
A brak energii? Raczej to nie brak magnezu czy innych pierwiastków, minerałów, witamin etc. lecz to, że starzy ludzie to często wampiry energetyczne, które pobierają energię od nas.

Offline

 

#46 2016-12-08 20:59:00

iza46
Member
Zarejestrowany: 2012-09-07
Posty: 1482

Re: Brak energiii u opiekunki :(

Z ta witamina D3 to prawda /zrobilam badania w Pl i mam niedobor/,wiec albo Vigantoletten albo tran od marca do wrzesnia codziennie .A tu artykul o zrodlach witaminy K2 ,ktora ulatwia wchlanianie D3 ,wcale nie trzeba kupowac bo nasze kiszonki sa najlepsze smile http://zdrowszeznatury.pl/jakie-sa-najl … -tym-mk-7/  ,Polecam przy wysokim cholesterolu zrobic poziom homocysteiny we krwi ,ktora uszkadza naczynia krwionosne .

Offline

 

#47 2016-12-09 06:49:38

mobilna
Member
Zarejestrowany: 2015-09-29
Posty: 1776

Re: Brak energiii u opiekunki :(

Ja jestem ciekawa jak nasze babki i matki żyły bez piguł i tych wszystkich suplementów  ?
Wtedy nie było takich pór roku jak teraz ?

Faszerujecie się byle świństwem jak takie bezmozgi podatne na reklamy np : środka na ruchliwe stopy nocą...
No prosze was big_smileD

Offline

 

#48 2016-12-09 07:04:32

iza46
Member
Zarejestrowany: 2012-09-07
Posty: 1482

Re: Brak energiii u opiekunki :(

mobilna napisał:

Ja jestem ciekawa jak nasze babki i matki żyły bez piguł i tych wszystkich suplementów  ?
Wtedy nie było takich pór roku jak teraz ?

Faszerujecie się byle świństwem jak takie bezmozgi podatne na reklamy np : środka na ruchliwe stopy nocą...
No prosze was big_smileD

Witam raniutko smile mobilna a wiesz jak wygladaja te warzywa i owoce teraz a jak wygladaly 50 lat temu?To samo z miesem .Nie powiesz mi,ze to same witaminki ,a kwasu foliowego tylke co kot naplakal w nich.Troche czytam i raz w roku robie badania ,bo jestem na diecie cukrzycowej i nie chce brac pigul czy insuliny.Walcze tez z niskim poziomem zelaza .Tran i kwas foliowy z witaminka B kompleks nazywasz swinstwem a zywnosc to nie swinstwo? smile Czy stac nas na kury i kurczaki hodowane na podworku ? Moje babcia miala krowy,swinki,drob,kroliki .Robili kielbasy ,sprzedawali mleko ,jaja.po wsi chodzili sprzedawcy z twarogami,oselkami masla,syropem sosnowym.Pytam sie :Gdzie to teraz jest? Kto wtedy pytal tych ludzi o kasy fiskalne? lol Nie jestem zwolenniczka suplementow i diet jakichs zza oceanu ,ale jak zrobilam pare badan w klinice /pare zlotych to kosztuje/ to stwierdzam,ze po 50 ce trzeba dbac o siebie bardziej i warto to robic smile

Offline

 

#49 2016-12-09 07:38:07

mobilna
Member
Zarejestrowany: 2015-09-29
Posty: 1776

Re: Brak energiii u opiekunki :(

Ja codziennie pije wodę z cytryną . Można tez zamienić zwykle produkty na produkty w lepszym gatunku lub bio . Kupić wyciskarke do soków.
Zamienic mieso na ryby i przyglądac się uwaznie co sie wkłada do gara.
Tak zamiast dorabiać aptekarzy.

Offline

 

#50 2016-12-09 07:50:14

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3449

Re: Brak energiii u opiekunki :(

witaminę d można jak najbardziej brać. natomiast koszonki nie mają nic wspólnego z witaminą d tylko z witaminą c. i jak najbardziej wskazane w dużych ilościach. zredukować mięso do 2 razy w tygodniu... wzmocnić się maślanką lub jogurtem naturalnym.
ja tak jak mobilna rano piję na czczo szklankę wody i pół cytryny wciśniętej. dodaję do tego stołową łyżkę oleju lnianego ( kupowany w aptece,przechowywany powinien być w lodówce). woda powinna być letnia. potem na śnaidanie dwie łyżli płatków owsianych parzonych, łyżka siemia lnianego pażona razem z płatkami, łyżeczka ziarenek słonecznika, łyżeczka ziarenek dyni, 5 migdałów, 2 orzechy włoskie, dwie łyżki jogurtu naturalnego i pół jabłka. na tym jedzie się do obiadu. obiad normalny. potem o 15 jabłuszko i jakaś mandarynka a na kolację warzywa duszone bo teraz zima więc fajnie jak ciepłe jest z łyżeczką kurkumy. nie pijam kawy. za to pijam dużo herbat ziołowych- pokrzywa, mięta, szałwia, koper, czystek... jak się odstawia kawę a pije dużo herbat nie ma czegoś takiego jak ból głowy po odstawieniu kawy... zero glutaminianu sodu, zero chemii. tzn. w miarę możliwości bo w większości produktach po prostu ona jest. natomiast nie trzeba jej dodatkowo dodawać pod postacią cudownych proszków...
tak odnośnie kurkumy- nie wierzę w produkty działające cuda ale od pewnego czasu mam problem z grzybami. mam biały język i właśnie mam takie momenty, że słabo mi jest. bakteria, czy grzyb się kandyda nazywa czy jakoś tak. sama sobie wystawiłam diagnozę. ale mneijsza z tym. zauważyłam, że jak używam kurkumę to naprwdę język staje się normalny a przy dłuższym stosowaniu nie mam takich dziwnych zapaści. kurkuma jest raczej bez smaku. jest też rakobójcza. żeby działała potrzebna jest łyżeczka dziennie i musi być stosowana razemz pieprzem i olejem, żeby ją uaktywnić.

Ostatnio edytowany przez barbara.b (2016-12-09 07:55:10)

Offline

 

#51 2016-12-09 08:21:32

iza46
Member
Zarejestrowany: 2012-09-07
Posty: 1482

Re: Brak energiii u opiekunki :(

barbara.b napisał:

witaminę d można jak najbardziej brać. natomiast koszonki nie mają nic wspólnego z witaminą d tylko z witaminą c. i jak najbardziej wskazane w dużych ilościach. zredukować mięso do 2 razy w tygodniu... wzmocnić się maślanką lub jogurtem naturalnym.
ja tak jak mobilna rano piję na czczo szklankę wody i pół cytryny wciśniętej. dodaję do tego stołową łyżkę oleju lnianego ( kupowany w aptece,przechowywany powinien być w lodówce). woda powinna być letnia. potem na śnaidanie dwie łyżli płatków owsianych parzonych, łyżka siemia lnianego pażona razem z płatkami, łyżeczka ziarenek słonecznika, łyżeczka ziarenek dyni, 5 migdałów, 2 orzechy włoskie, dwie łyżki jogurtu naturalnego i pół jabłka. na tym jedzie się do obiadu. obiad normalny. potem o 15 jabłuszko i jakaś mandarynka a na kolację warzywa duszone bo teraz zima więc fajnie jak ciepłe jest z łyżeczką kurkumy. nie pijam kawy. za to pijam dużo herbat ziołowych- pokrzywa, mięta, szałwia, koper, czystek... jak się odstawia kawę a pije dużo herbat nie ma czegoś takiego jak ból głowy po odstawieniu kawy... zero glutaminianu sodu, zero chemii. tzn. w miarę możliwości bo w większości produktach po prostu ona jest. natomiast nie trzeba jej dodatkowo dodawać pod postacią cudownych proszków...
tak odnośnie kurkumy- nie wierzę w produkty działające cuda ale od pewnego czasu mam problem z grzybami. mam biały język i właśnie mam takie momenty, że słabo mi jest. bakteria, czy grzyb się kandyda nazywa czy jakoś tak. sama sobie wystawiłam diagnozę. ale mneijsza z tym. zauważyłam, że jak używam kurkumę to naprwdę język staje się normalny a przy dłuższym stosowaniu nie mam takich dziwnych zapaści. kurkuma jest raczej bez smaku. jest też rakobójcza. żeby działała potrzebna jest łyżeczka dziennie i musi być stosowana razemz pieprzem i olejem, żeby ją uaktywnić.

Basia przeczytaj linka ,ktory wkleilam gdyz mowa w nim o kiszonkach,produktach fermentowanych ktore zawieraja witamine K2 /nie kupuje tego bo nie ufam suplementom/ .Aby witamina D3 sie wchlonela nalezy jesc kiszonki .Kurkume mam zawsze pod reka i pieprz /nawet kupilam swiezy w azjatyckim sklepie/,kolendra,czaber i przyprawy poludniowcow tez zwoze sobie.Udalo mi sie kupic tez labdanum/zywica z czystka /i pare kropelek popijam od czasu do czasu,bo herbaty nie moge strawic lol http://www.crete.pl/kuchnia-grecka-arty … danum.html  Polecam tez picie tzw zlotego mleka http://agnieszkamaciag.pl/zlote-mleko-i … z-kurkumy/   wszystko moj facet wyprobowal na sobie i widac poprawe lol smaze tylko na Palminie/bez dodatku oleju slonecznikowego/ i masle klarowanym /w de tanisze niz u nas/.

Ostatnio edytowany przez iza46 (2016-12-09 08:30:12)

Offline

 

Reklama

Podobne tematy :

Nowy praktyczny blog o pracy opiekunki w Niemczech - Witam, tym razem ja zapraszam na mój blog o pracy jako opiekunka osób starszych i asystent osoby niepełnosprawnej w Niemczech http://nieocenioneopiekunki...

Opiekunki UK - Witam, "nowa" na forum - wybaczcie ewentualne uchybienia "miejscowej" etykiecie :) Myślę poważnie o wyjeździe jako opiekunka (UK ze względu na język)...

Zakupy dla podopiecznego i opiekunki - Jeszcze jedna kwestia - zakupy. Kto je robi rodzina czy my ? Czy mamy wpływ na to co będzie zakupione ? Czy chodzimy na zakupy same ? A może razem z rodziną ? Jaki mniej więcej budżet rodziny przeznaczają na cotygodniowe zakupy ? Czy to co dostajecie na zakupy od rodzin starcza wam czy nie ? Co najczęściej kupujecie ?

Opieka nad osobą starszą a stan psychiczny opiekunki/opiekuna - Opieka nad osobami starszymi to zajęcie wymagające bardzo dobrej kondycji. Dbając o dobro osoby wymagającej opieki należy pamiętać również o swoim dobrostanie...

Brak snu - Opiekowałam się kieedyś kobietą chorą na demencje, ktora budziła się praktycznie kazdej nocy i nie mogłam przez nią zmruzyc oka...

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB

Polityka Prywatności i Polityka Cookies