Podopieczny trafił do szpitala - co dalej?

Dzwoniła do mnie koleżanka z którą się wcześniej wymieniałam i prosiła o poradę. Jej podopieczny trafił do szpitala i rodzina nie wie ile tam zostanie...

Potrzebujesz darmowej porady lub wsparcia innych Opiekunek ? Nie zwlekaj - dołacz do nas !!!

Reklama

Praca opiekunki w Niemczech - aktualne tematy :

#1 2012-05-25 09:42:07

Halcia55
Member
Zarejestrowany: 2012-05-08
Posty: 14

Podopieczny trafił do szpitala - co dalej?

Dzwoniła do mnie koleżanka z którą się wcześniej wymieniałam i prosiła o poradę. Jej podopieczny trafił do szpitala i rodzina nie wie ile tam zostanie.
Rodzina waha się czy nie powinni jej "odesłać", a pracuje tam tylko tydzień. Co powinna powiedzieć córce, żeby mogła czekać aż dziadek wróci?  Myślicie, że da się ich jakoś przekonać?

Ostatnio edytowany przez Halcia55 (2012-05-25 09:42:39)

Offline

 

#2 2012-05-25 17:19:08

Barbara45
Member
Zarejestrowany: 2011-06-14
Posty: 575

Re: Podopieczny trafił do szpitala - co dalej?

To zależy czy jest na czarno czy z firmą... JAk jest z firma to nie mogą jej od tak odesłać. Firm ma przewidziane 7 lub 14 dni w takim wypadku. Jeżeli podopieczny zostanie dłużej niż te wymienione 7 lub 14 dni w szpitalu to opiekunka wraca do polski a rodzina musi za te dni zapłacić. Tak samo na wypadek śmierci należy się wynagrodzenie nie do dnia w którym podopieczny zmarł ale 7 lub 14 dni po.

Offline

 

#3 2015-08-11 22:46:27

elka 66
Member
Zarejestrowany: 2015-05-15
Posty: 17

Re: Podopieczny trafił do szpitala - co dalej?

Witam. Odnawiam wątek, bo mam "szpitalny" problem.  Minowicie moja pdp jest w szpitalu od 2 tygodni. Rodzina chciała, abym została i codziennie ją odwiedzała, przynosiła świeże ubranie, owoce i.t.p. W ciągu tego czasu pdp jest na 3 oddziele. Powiedzcie mi, czy ja muszę dopytywać się lekarzy o stan jej zdrowia, jeśli w umowie mam zapis mówiący o kontaktowaniu  się z lekarzem?  Przy czym, gdy podpisywałam umowę Frau była sprawna fizycznie i psychicznie. A teraz jedno i drugie "w rozsypce". Agencja nie chce zająć konkretnego stanowiska (proponuje ew. zmianę miejsca), a rodzina (mieszka b. daleko) nalega. To może i nie byłby dla mnie duży problem w Polsce, ale w DE owszem (m.in. ze względu na słaby język, ale nie tylko). Jak Wy to widzicie?

Offline

 

#4 2015-08-11 23:08:39

chloe
Member
Zarejestrowany: 2015-05-11
Posty: 144

Re: Podopieczny trafił do szpitala - co dalej?

elka 66 napisał:

Witam. Odnawiam wątek, bo mam "szpitalny" problem.  Minowicie moja pdp jest w szpitalu od 2 tygodni. Rodzina chciała, abym została i codziennie ją odwiedzała, przynosiła świeże ubranie, owoce i.t.p. W ciągu tego czasu pdp jest na 3 oddziele. Powiedzcie mi, czy ja muszę dopytywać się lekarzy o stan jej zdrowia, jeśli w umowie mam zapis mówiący o kontaktowaniu  się z lekarzem?  Przy czym, gdy podpisywałam umowę Frau była sprawna fizycznie i psychicznie. A teraz jedno i drugie "w rozsypce". Agencja nie chce zająć konkretnego stanowiska (proponuje ew. zmianę miejsca), a rodzina (mieszka b. daleko) nalega. To może i nie byłby dla mnie duży problem w Polsce, ale w DE owszem (m.in. ze względu na słaby język, ale nie tylko). Jak Wy to widzicie?

,
Ela, skoro rodzina mieszka daleko to chcą, aby ktoś ich matkę odwiedzał w szpitalu, tak jak chcieli, żeby ktoś opiekował się nią w domu, tak też chcą żeby ktoś zajrzał do babci, cos tam przyniósł, nakarmił  babcię obiadkiem itp. Z lekarzem to oni się sami skontaktują telefonicznie, skoro wiedzą, że ty się nie dogadasz. A skąd w twojej umowie zapis o rozmowach z lekarzem skoro agencja wiedziała, że u ciebie słaby niemiecki? Tak się często zdarza, że dziadki trafiają do szpitali, a potem już wracają w stanie "odlotowym" - bo narkoza uszkodziła mózg. W sumie to ja też nie lubię odwiedzać podopiecznych w szpitalach, bo w sumie nie wiadomo co z nimi tam robić.

Offline

 

#5 2015-08-11 23:40:24

elka 66
Member
Zarejestrowany: 2015-05-15
Posty: 17

Re: Podopieczny trafił do szpitala - co dalej?

Chloe, u pdp jestem codziennie! Przynoszę pachnące ubranie, poję, karmię, jak jest w lepszym stanie to pojeździmy po korytarzu i to jest ok. Piszę rodzinie codziennie jak przebiegała wizyta u mamy. A od wczoraj piszą: Bądź na bieżąco,  porozmawiaj z lekarzami. Odpisywałem, żeby zadzwonili sami i dostali nawet numer tel. A dzisiaj dzwoniłam do firmy,  bo znowu dopytywali się. A  tak po prawie to może lekarz udzielać mi informacji co do zdrowia pdp?

Offline

 

#6 2015-08-12 00:32:34

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: Podopieczny trafił do szpitala - co dalej?

elka 66 napisał:

Chloe, u pdp jestem codziennie! Przynoszę pachnące ubranie, poję, karmię, jak jest w lepszym stanie to pojeździmy po korytarzu i to jest ok. Piszę rodzinie codziennie jak przebiegała wizyta u mamy. A od wczoraj piszą: Bądź na bieżąco,  porozmawiaj z lekarzami. Odpisywałem, żeby zadzwonili sami i dostali nawet numer tel. A dzisiaj dzwoniłam do firmy,  bo znowu dopytywali się. A  tak po prawie to może lekarz udzielać mi informacji co do zdrowia pdp?

Pozdrawiam!
Nie zazdroszczę Ci sytuacji.
Moim zdaniem , to nie wychylaj się .W rzeczywistości jesteś osobą nie z rodziny i  lekarz nie powinien  Ci istotnych  informacji udzielić
Nie wyręczaj rodziny z ich powinności.
Mądry lekarz , a tylko tacy są powie Ci to samo.
a Jeśli juz nawet coś Ci powie koleżanko to będa to sprawy jakies tam oraganizacyjne nazwijmy  związane z twoją funkcją w tej sytuacji.
Nie pytaj , czekaj, aż sam Ci coś powie.
I tak odpowiadaj rodzinie:lekarz nic mi nie mówił i jak co to skłam, że pytalaś , ale nie powiedział i prosil kontakt kogoś z rodziny.
Maja telefony i kase to niech dzwonią
Jak się domyślam to ta  rodzina ma interes  w tej sprawie, bo bedzie spadeczek. A zapis w umowie o lekarzach to zapis o chodzeniu do lekarzy na wizytydo tych u ktorych sie aktualnie leczy.
Tutaj  Twoja pdp wyladowala już w szpitalu i.
I w tym przypadku ten zapis Cię nie dotyczy.
Ja pracując we Wloszech boze ile ja sie nasiedzialamw szpitalach, bo tam taki styl , że przy chorych przez caly dzien koczuja bliscy. Ja też tam koczowalam nawet nocowałam , jak bylo po ciężkiej operacji, aale nigdy nie rozmawialam z lekarzem ani lekarz nic mi nie mowil, co bym przekazala rodzinie.
Ja tam bylam do drobnych poslug, trochę do towarzystwa i drobnej pomocy.
Nie daj się wrobić.Dziadowska agencja się ociąga, bo straci kase , jak zjedziesz  dlatego nie przyjmuje stanuwiska w tej sytuacji.
Krótko o nic nie pytaj i mów nie wiem, nie  rozumię.
Trzymaj się.

Ostatnio edytowany przez ..?eto (2015-08-12 00:39:05)

Offline

 

#7 2015-08-12 09:07:20

elka 66
Member
Zarejestrowany: 2015-05-15
Posty: 17

Re: Podopieczny trafił do szpitala - co dalej?

Dzięki. Właśnie tak widziałam swoją rolę w zaistniałej sytuacji. "Zgłupiałam" wobec nacisków.  Życzę pogody ducha i dobrego dnia.

Offline

 

#8 2015-08-12 09:51:12

urszula47
Member
Zarejestrowany: 2013-03-07
Posty: 1593

Re: Podopieczny trafił do szpitala - co dalej?

elka 66 napisał:

Dzięki. Właśnie tak widziałam swoją rolę w zaistniałej sytuacji. "Zgłupiałam" wobec nacisków.  Życzę pogody ducha i dobrego dnia.

Na mnie tez naciskano aby sie dowiedziec czy babcia zrobila kupe:) i zeby jej jelita oproznili.lekarzowi powiedzialam ze corka mnie prosila aby to zrobili .Lekarz powiedzial,ze to nie jest w tej chwili wazne i tak przekazalam corce.Nigdy nie pytam lekarza podczas wizyt w domu ,mowi jak chce a jak nie to jego dzialka.To samo gdy robilam badania babci /totalnie odlecianej/,dostalam karteczke kiedy sa godziny tzw Gespraechstunde i wowczas mozna dzwonic i pytac,podejrzewam,ze funkcjonuje to i w szpitalu.?eto masz racje ,ze nie wychodzi sie przed orkiestre.

Offline

 

#9 2015-08-12 10:20:31

ania1968
Member
Zarejestrowany: 2014-08-02
Posty: 450

Re: Podopieczny trafił do szpitala - co dalej?

elka 66 napisał:

Witam. Odnawiam wątek, bo mam "szpitalny" problem.  Minowicie moja pdp jest w szpitalu od 2 tygodni. Rodzina chciała, abym została i codziennie ją odwiedzała, przynosiła świeże ubranie, owoce i.t.p. W ciągu tego czasu pdp jest na 3 oddziele. Powiedzcie mi, czy ja muszę dopytywać się lekarzy o stan jej zdrowia, jeśli w umowie mam zapis mówiący o kontaktowaniu  się z lekarzem?  Przy czym, gdy podpisywałam umowę Frau była sprawna fizycznie i psychicznie. A teraz jedno i drugie "w rozsypce". Agencja nie chce zająć konkretnego stanowiska (proponuje ew. zmianę miejsca), a rodzina (mieszka b. daleko)ch nalega. To może i nie byłby dla mnie duży problem w Polsce, ale w DE owszem (m.in. ze względu na słaby język, ale nie tylko). Jak Wy to widzicie?

Moja poprzednia Pdp  była trzy razy w szpitalu. Tylko przy jednym pobycie rozmawiałam z lekarzami, gdy jedyny syn był na urlopie za granicą. On najpierw zgłosił w szpitalu, że mogą mi udzielać informacji. Potem wieczorem dzwoniłam do niego i zdawałam relację co i jak. Przy następnych pobytach dawałam numer telefonu do syna i wszystko załatwiali między sobą. Ja jeździłam w odwiedziny, siedziałam 2-3 godziny, karmiłam Pdp obiadem i potem do domu. Lekarze niechętnie w szpitalu rozmawiają z pomocami domowymi, a nimi jesteśmy. Trzymaj się.

Offline

 

#10 2015-08-13 12:03:12

elka 66
Member
Zarejestrowany: 2015-05-15
Posty: 17

Re: Podopieczny trafił do szpitala - co dalej?

Dzięki za rady wszelakie i dzielenie się doświadczeniem.Życzę miłego dnia.

Offline

 

Reklama

Podobne tematy :

Przejście na upragnioną emeryturę i co dalej? - Z czym większości z nas kojarzy się emerytura? Powierzchownie ma tylko i wyłącznie pozytywne konotacje...

podopieczny z rakiem - http://www.opiekadlaseniora.pl/porady/opieka-nad-podopiecznym-chorym-na-raka/

Gdy podopieczny umrze... - witam wszystkich,chce sie dowiedziec jak to wyglada gdy umiera podopieczny a do konca umowy zostaja np 2 tygodnie, co sie wtedy dzieje czy firma wyplaca pieniadze do konca umowy?? czy to rodzina robi? wczoraj zmarla moja podopieczna...

Podopieczny spadł mi z windy i złamał zęba . - Witajcie Muszę się z kimś podzielić tym przeżyciem , a kto mnie lepiej zrozumie niż opiekunka. Wyjechałam na 3 tygodniowe zastępstwo do podopiecznego ze stwardnieniem rozsianym , zgodziłam się bo stawka była dobra a firma na gwałt potrzebowała opiekunki (Podobno ktoś inny miał pojechać ,ale zrezygnował w ostatniej chwili ) Przy Panu do roboty - Posiłki , dom , opróżnianie cewnika , przewracanie o 7 rano na bok , i masaż pośladków za pomocą tego nieszczęsnego podnośnika...

Podopieczny spadł mi z windy i złamał zęba . - Witajcie Muszę się z kimś podzielić tym przeżyciem , a kto mnie lepiej zrozumie niż opiekunka. Wyjechałam na 3 tygodniowe zastępstwo do podopiecznego ze stwardnieniem rozsianym , zgodziłam się bo stawka była dobra a firma na gwałt potrzebowała opiekunki (Podobno ktoś inny miał pojechać ,ale zrezygnował w ostatniej chwili ) Przy Panu do roboty - Posiłki , dom , opróżnianie cewnika , przewracanie o 7 rano na bok , i masaż pośladków za pomocą tego nieszczęsnego podnośnika...

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB

Polityka Prywatności i Polityka Cookies