Ostrzeżenie - Helping Hands z Anglii.

Firma ta szczyci się wieloma rzeczami, ale tak naprawdę są bezwzględnymi i cynicznymi chamami. Rekrutację w Polsce prowadzi kilka osób, jedną z nich jest niejaka Brygida Rogalska...

Potrzebujesz darmowej porady lub wsparcia innych Opiekunek ? Nie zwlekaj - dołacz do nas !!!

Reklama

...inne firmy oferujące pracę dla opiekunek osób starszych? - aktualne tematy :

#1 2014-03-13 14:55:29

oto_słowo_moje
New member
Zarejestrowany: 2014-03-13
Posty: 2

Ostrzeżenie - Helping Hands z Anglii.

Firma ta szczyci się wieloma rzeczami, ale tak naprawdę są bezwzględnymi i cynicznymi chamami. Rekrutację w Polsce prowadzi kilka osób, jedną z nich jest niejaka Brygida Rogalska. Helping Hands płacą 100 funtów każdemu, kto poleci pracownika, który podejmie pracę, więc p. Rogalska nagania ile wlezie, bo z tego żyje. Po kilku rozmowach telefonicznych na sprawdzenie znajomości angielskiego następuje wstępna akceptacja i trzeba sobie zakupić bilet do UK na cały tydzień szkolenia. Tam na miejscu trzeba sobie zapłacić 40 funtów za piętrowe łóżko w 6-osobowym pokoju w takim podłym hostelu. Wyżywienie we własnym zakresie, chociaż firma daje kupon na lunch na 1,80 funta, ale za to jest tylko jakaś maleńka, podła kanapeczka. W czasie pierwszych dni szkolenia następuje wstępny odsiew ludzi. Polaków odwalają najwięcej. Pewną dziewczynę wyrzucili po 2 dniach, bo uznali, że jej język jest zbyt słaby, chociaż wg mnie był całkiem dobry do tego rodzaju pracy, no i przecież były już z nią wstępne rozmowy telefoniczne i jakoś wtedy nikomu nie przeszkadzało, że ma słaby angielski. Oczywiście taka osoba musi również opuścić hostel i nikogo nie obchodzi, że lot powrotny ma dopiero za kilka dni. Wywalają człowieka praktycznie na ulicę. Nawet już po pomyślnym zakończeniu szkolenia człowiek nie ma pewności, czy się załapał, bo odpowiedź ostateczną dają dopiero po tygodniu telefonicznie. Ja się nie załapałam, bo zadawałam zbyt wiele pytań. Innymi słowy trzeba na szkoleniu siedzieć cicho, nie uśmiechać, ani tym bardziej nie chichotać, bo za to też jedną odrzucili. Podsumowując to ta marna przygoda kosztowała mnie w sumie około 3 tysięcy zł, które uważam za wyrzucone w błoto. Lepiej postarać się o pracę bezpośrednio u konkretnego pacjenta, a Helping Hands unikać jak ognia. Zarobki, jakie oferują też nie powalają, bo większość to ok 1100 funtów na miesiąc, za 7 dni w tygodniu 24 godziny na dobę. W Anglii to jest suma śmiesznie niska w zamian za czas i wysiłek, jaki poświęca się pacjentowi.

Ostatnio edytowany przez oto_słowo_moje (2014-03-13 14:57:17)

Offline

 

#2 2014-03-13 15:12:38

mama5536
Member
Zarejestrowany: 2013-07-18
Posty: 149

Re: Ostrzeżenie - Helping Hands z Anglii.

No to ladne kwiatki, nie wiem sama czy bym sie nie poryczala po czyms takim, toz to jak oboz poczatkowy  wspolczuje Tobie i innym   skandal i zerowanie na ludziach

Offline

 

#3 2014-03-13 15:12:43

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Ostrzeżenie - Helping Hands z Anglii.

Ładne kwiatki! Mnie to nie dotyczy (ja nie piszę się na Anglię) ale dobrze że ostrzegasz.

Offline

 

#4 2014-05-31 20:37:50

Opiekunka1990
Member
Zarejestrowany: 2014-05-28
Posty: 71

Re: Ostrzeżenie - Helping Hands z Anglii.

Ja jestem malo doswiadczona, ale nigdy nie zdecydowalabym sie na wyjazd do pracy, gdzie ja musze wkladac ze swojej kasy . Moge komus  zaplacic  za  znalezienie roboty ale po miesiacu przepracowanym z pensji, ale na pewno nie przed!!!!  a jeszcze 3 tysiace !!!!  straszne!!!

Offline

 

#5 2014-06-02 22:38:57

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1384

Re: Ostrzeżenie - Helping Hands z Anglii.

A ja wam coś napisze od siebie, bo ja właśnie w Helping Hands jestem. Tak sobie myślę , że jeśli ktoś nie wie co to jest hostel to może trzeba sprawdzić w słowniku przed wyjazdem, to jest schronisko, tzn wieloosobowe pokoje z piętrowymi łóżkami. Jeśli komuś nie pasuje to droga wolna można sobie wynająć 40 f za noc a nie za pięć dni. Kanapka podłą zgadzam się , ale w rozmowie telefonicznej ze mną poinformowano mnie, że nie jest to żaden ciepły lunch tylko kanapka właśnie. Za to do dyspozycji, kawa, herbata, soki, mleko cukier. Internet jest też. A szkolenie jak dla mnie bardzo profesjonalne, ciekawe, trenerki świetne, po prostu wiedzą o czym mówią, ze mną nie było żadnych Polek, i powiem wam że uważam że te osoby które odpadły, nie nadawały sie po prostu, a były to akurat rodowite Angielki. Jest to firma która nie przyjmuje każdego ale to chyba dobrze o niej świadczy. Tak lot kosztuje, ale nie ma wyjścia tzn jest - można nie próbować wcale i siedziec w domu.
Mam opieke menagerki, mogę w każdej chwili zadzwonić, jeśli dla nich pracuję to mam nocleg w tym podłym hostelu za darmo np. czekając na placement. Zwracają mi koszty podróży do klienta, co nie wszystkie firmy oferują zapłciłam 69f i tyle dostanę zwrotu.
Tu gdzie jestem przywiózł mnie kierowca firmy, nie zapłaciłam ani grosza. Zobaczymy co dalej, bo naskarżyła na mnie córka babci, że babcia za dużo w łóżku jest, a babcia słaba i dziadek dostaje świra jak babcia na dole, bo ona godzinami woła I wanna go home, ale ja się dostosuję.
Jedno co mi się nie podobało to faktycznie po szkoleniu nie pozwalają zostać w hostelu, ale może to zależy czy maja wolne miejsca nie wiem.
Ale jak już miałam miejsce u nich to mogłam przyjechać i przenocować za darmo.
Kto w Polsce nagania nie wiem, nie słyszałam nic takiego, ja zaaplikowałam przez brytyjska stronę i nie miałam żadnego kontaktu z żadną polska agencją. Dam wam znać co dalej, bo może mnie wywalą jak córka będzie dalej mieszać.
I jeszcze jedno, firma nie pozwala podnosić i używać siły, jeśli siła jest potrzebna to znaczy że jeden opiekun to za mało i mam tu do pomocy codziennie rano i wieczorem opiekuna.
No i jeszcze sprawa płacy nie wiem skąd to 1200f, najniższa stawka to wychodzi 1600 na rękę, ja mam więcej więc to kolejne pomówienie.

Ostatnio edytowany przez Dalia (2014-06-03 20:56:37)

Offline

 

#6 2014-07-24 13:59:54

Lazurowa
New member
Zarejestrowany: 2014-07-24
Posty: 2

Re: Ostrzeżenie - Helping Hands z Anglii.

Aż sie specjalnie zalogowałam bo nie mogę już czytac tych bzdur na temat Helping Hands i pani Brygidy Rogalskiej. Wypowiem się jak to było w moim przypadku a mam tutaj akurat coś do powiedzenia bo rekrutowała mnie właśnie pani Brygida Rogalska i obecnie od pół roku pracuję w Helping Hands bez żadnych problemów. A więc tak na ogłoszenie o pracę w charakterze opiekunki z zamieszkaniem trafiłam na stronie internetowej Londynek.net, jest to bardzo popularna strona z ofertami pracy w Anglii. Zadzwoniłam na polski numer telefonu i jak się okazało rekrutację w Polsce prowadziła pani Brygida, której nie można było nic zarzucić. Jest to osoba bardzo profesjonalna, merytorycznie podchodzi do wszystkich spraw z którymi dzwonią do niej kandydaci. Już podczas pierwszej rozmowy telefonicznej poinformowała mnie, że to jest pierwszy etap polegający na sprawdzeniu języka ale jak pojedziemy na trening do centrum szkoleniowego w Anglii to tam będą się nam bacznie przyglądać i dopiero wtedy się okaże czy przeszliśmy czy nie, to są wymagania Helping Hands a nie pani Brygidy. Pani Brygida jest tylko pośrednikiem ale nie w takim złym polskim znaczeniu tego słowa ponieważ nie bierze od kandydata żadnych podkreślam żadnych pieniędzy a ona sama też nie wie czy jej praca przyniesie jej jakiekolwiek dochód bo w wielu przypadkach jest tak, ze pani Brygida pomaga w kompletowaniu i sprawdza wszystkie dokumenty merytorycznie i formalnie a pozniej na miejscu się okaże albo, że ktoś nie przeszedł albo zrezygnował bo dotarło do niego co to znaczy praca z zamieszkaniem, a pieniądze osobie polecającej wypłacane są tylko wtedy, kiedy kandydat oficjalnie zacznie pracę czytaj pojedzie na placement. Wiele osób odpada również z powodu słabej znajomości jezyka, na moim szkoleniu również wiele osób z różnych krajów odpadło z tego powodu. I już nie róbmy nagonki, że odpada najwięcej Polaków bo zawsze Polacy znajdą sobie taki argument "że wszyscy sa przeciwko nam i my jesteśmy najbardziej poszkodowani" nie, odpadało równie dużo osób z innych krajów. Na poczatku myślałam, że takie wymogi Helping Hands co do jezyka to przesada ale juz gdy poszłam na pierwszy placement i musiałam być w stałym kontackie telefonicznym ze szpitalem a pozniej, gdy lekarz przyjezdzał na miejsce to zrozumialam dlaczego tak wysoko postawiono poprzeczkę. Nieraz sie zdarza, że opiekunka jest jedyna osoba zyjaca z osoba starsza i wtedy trzeba naprawde dobrze sie wygęgac co do objawow, ktore sie zauwazylo, zmiany zachowania osoby starszej itd... Komunikatywny angielski to zdecydowanie za mało. Na kolejnym placemencie z kolei musialam skladac zeznania na policji bo ktos sie probowal wlamac do domu, na szczecie nieudanie. Wiec pozniej w praktyce, w zyciu okazje sie, ze ten angielski jest niezbedny i trzeba go umiec naprawde dobrze, zeby w sytuacji stresowaj umiec sie odnalesc.

Co do samej pracy- jest to naprawde praca specyficzna i ciezka. Nie jest to praca ciezka fizycznie poniewaz zgodnie z polityka firmy pracownicy maja zabronione jakiegokolwiek dzwigania i scisle sie tego przestrzega- jezli osoba starsza nie moze chodzic uzywa sie podnosnikow. Nikt z firmy Helping Hands nie ma prawa dzwigac osob starszych zapewne jest tak dlatego,iż ubezpieczenie nie obejmuje schorzen ani urazow kregoslupa dlatego jest to bezwzgledny priorytet. Co do samego szkolenia zgodze sie, ze jedzenie bylo marne i nedzne ale zakwaterowanie bylo w porzadku. Tak, bylo ono w hostelu ale jak na warunki angielskie było bardzo tanie. A poza tym chyba nie spodziewalas sie 5 gwiazdkowego hotelu? Fakt, nie mozna przedluzyc pobytu bo rowno z koncem jednego kursu zaczyna sie nastepny i oni maja tam pelne oblozenie. Ale mysle, ze jezeli ktos leci do innego kraju na tzw "Training Week" to musi rozwazyc wszystkie za i przeciw, rowniez koszty takiego wyjazdu. Mi Pani Brygida z góry powiedziała, ze zdarza sie,że ktos moze odpasc po tym tygodniu poniewaz Helping Hands patrza na zachowanie kandydata i obserwują reakcje kursantów. Takie dziwne angielskie zwyczaje;) Ale jednoczesnie pani Brygida wiele razy do mnie dzwonila przed moim wyjazdem i mowila, co sie zdarzylo na trwajacych kursach i czego unikac a co nalezy zrobic. Takze nie dam złego słowa powiedziec na pania Brygide bo bardzo duzo mi pomogla i była bardzo zyczliwa.

Jeśli chodzi o płacę to nie wiem skad masz te stawki;/ wszystko zalezy jakim klientem sie opiekujesz ale ja osobiscie nie slyszalam o pensji nizszej niz 1450 funtow na reke za przypadki bez powaznych i przewleklych chorob. Mysle po prostu, ze jestes sfrustrowana i teraz wylewasz zal na caly swiat. Po prostu nie mialas szczescia tym razem, sprobuj gdzies indziej a noz sie uda;) Tak samo miała jedna moja znajoma tez Polka. Odrzucili ja na szkoleniu w Helping to za miesiac znalazla inna firme i przeszła;) jak sie chce to mozna;)

Offline

 

#7 2014-07-24 16:02:03

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1384

Re: Ostrzeżenie - Helping Hands z Anglii.

Dobrze, że jeszcze ktoś się odezwał, ja już wcześniej napisałam nt. HH i zgadzam się z tobą Lazurowa, ludzie są jacyś nieprzytomni czy nieprzystosowani - nie wiem jak to nazwać. Ze mną np. była też babka, która przywiozła ze sobą kupę jedzenia i nie miała praktycznie żadnych pieniędzy, ja też nie chciałam wydawać zanim czegoś nie zarobię, ale jadąc do obcego kraju i nie wiedząc co mnie czeka muszę mieć ze sobą jakieś pieniądze, jeśli chodzi o lot powrotny to nie miałam wykupionego, bo przecież nie wiedziałam kiedy wracam, więc jaki sens jest kupować bilet i potem marudzić, że cię wywalili z kursu.
To prawda my Polacy bez przerwy narzekamy i nastawiamy się, że wszyscy są przeciwko nam - ja chociaż bym chciała to nie mogę nic złego powiedzieć na HH. Teraz jadę 29 lipca a pracę mam od 1 sierpnia i mam już miejsce w hostelu za darmo oczywiście i co więcej bilet, który kosztuje 80f za pociąg do klienta już jest opłacony przez firmę, mam go tylko odebrać, pracuję w terminach które mi odpowiadają, to ja wybieram kiedy chcę przyjechać.
Jak czasem coś komuś nie wyjdzie to szuka winy wszędzie tylko nie u siebie i wylewa swoje frustracje na wszystkich.
To jest naprawdę specyficzna praca i potrzeba do niej specyficznych ludzi, po prostu nie każdy się nadaje.

Offline

 

#8 2014-07-24 18:54:15

ela50
Member
Zarejestrowany: 2014-07-20
Posty: 55

Re: Ostrzeżenie - Helping Hands z Anglii.

Dalia jakie sa wymogi co do jezyka i wieku opiekunkI??

Offline

 

#9 2014-07-26 11:38:27

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1384

Re: Ostrzeżenie - Helping Hands z Anglii.

Ela, jeśli to 50 w twoim nicku to wiek, to ja mam tyle samo smile , kiedy aplikowałam do HH nikt o wiek mnie nie pytał a na szkoleniu były babki w wieku od 20 do 50+, więc wiekiem się nie przejmuj. Co do języka - ja jestem nauczycielką angielskiego, więc radzę sobie, nie miałam problemów ze zrozumieniem czegokolwiek na szkoleniu, natomiast przez telefon czasami nie rozumiem wszystkiego, u klienta też  się zdarza, że nie rozumiem każdego słowa, ale angielski to taki język, którego nigdy się nie nauczysz perfekt, jest tak bogaty w słownictwo, że niemożliwe jest opanować go, chyba, że się w Anglii zamieszka.
Jeśli znasz język na poziomie advanced a po nowemu C1 - to dasz radę. Zresztą oni dzwonią i rozmawiają z tobą i to jest pierwsza weryfikacja twojego języka i nie ma sensu przygotowywać się do rozmowy, bo i tak będziesz musiała rozmawiać na miejscu i załatwiać mnóstwo spraw np. w banku, ale Anglicy to naprawdę życzliwi i pomocni ludzie, sama byłam zaskoczona, bo w Polsce to wszyscy burczą i szczekają.
Uważam, że warto spróbować, bo zarobki są dużo wyższe niż w Niemczech. Jak masz pytania to napisz na mojego maila, ja jadę do Anglii 29 lipca.

Offline

 

#10 2014-07-26 13:04:29

ela50
Member
Zarejestrowany: 2014-07-20
Posty: 55

Re: Ostrzeżenie - Helping Hands z Anglii.

C1 ??? C1  to  jest prawie najwyzszy poziom przeciez!!!

A1-A2-B1-B2-C1-C2

to duzy wymog hmm

Offline

 

#11 2014-07-26 13:29:33

Tosia
Member
Zarejestrowany: 2013-03-16
Posty: 794

Re: Ostrzeżenie - Helping Hands z Anglii.

Advanced ?? Nie wiem czy dam radę.Ostatnio uczyłam się z ,,face2face", szło mi nieźle ale to pewnie za mało.

Offline

 

#12 2014-07-26 13:33:00

marlena57
New member
Zarejestrowany: 2014-07-26
Posty: 3

Re: Ostrzeżenie - Helping Hands z Anglii.

Witajcie. Jestem już po wszystkich etapach telefonicznych. Dostałam zaproszenie na szkolenie. To moja pierwsza przygoda z tego typu pracą, ale zdaję sobie sprawę, że kto nie ryzykuje, ten nie ma. Do tej pory, kontakt z agencją bez zarzutu. Wszystko co przeczytałam tu na forum odnośnie zakwaterowania i szkolenia zgadza się z tym, co przekazała mi Pani Brygida. Bardzo jestem ciekawa, czy tam na miejscu wszystko pójdzie po mojej myśli i dostanę tę pracę. Pozdrawiam forumowiczów.

Offline

 

#13 2014-07-26 15:03:39

Tosia
Member
Zarejestrowany: 2013-03-16
Posty: 794

Re: Ostrzeżenie - Helping Hands z Anglii.

Marlena57
W jakim stopniu znasz jęz. angielski?

Offline

 

#14 2014-07-26 17:05:46

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1384

Re: Ostrzeżenie - Helping Hands z Anglii.

Marlena 57 kiedy jedziesz? Może się spotkamy bo ja będę w Alcester ( i tak przy okazji czyta się Olster, nawet rodowita Angielka, która już ładnych parę lat mieszka w Portugalii myślała, że wymawia się Olsester), przyjeżdżam 29 lipca a do pracy jadę 1 sierpnia, więc dwa dni będę w hostelu, cieszę się bo zamierzam w końcu pojechać do Stratford-upon-Avon (bo to bardzo blisko) i obejrzeć rodzinne miasto Szekspira. smile wcześniej nie było kiedy.

Offline

 

#15 2014-07-26 18:13:44

ela50
Member
Zarejestrowany: 2014-07-20
Posty: 55

Re: Ostrzeżenie - Helping Hands z Anglii.

Dalia napisał:

Marlena 57 kiedy jedziesz? Może się spotkamy bo ja będę w Alcester ( i tak przy okazji czyta się Olster, nawet rodowita Angielka, która już ładnych parę lat mieszka w Portugalii myślała, że wymawia się Olsester), przyjeżdżam 29 lipca a do pracy jadę 1 sierpnia, więc dwa dni będę w hostelu, cieszę się bo zamierzam w końcu pojechać do Stratford-upon-Avon (bo to bardzo blisko) i obejrzeć rodzinne miasto Szekspira. smile wcześniej nie było kiedy.

do anglii przez te firme ? Chyba za 10 lat bo teraz moj angielski na A2 jest !!

Offline

 

#16 2014-07-28 21:39:11

marlena57
New member
Zarejestrowany: 2014-07-26
Posty: 3

Re: Ostrzeżenie - Helping Hands z Anglii.

Tosia napisał:

Marlena57
W jakim stopniu znasz jęz. angielski?

Język znam bardzo dobrze zarówno w mowie, jak i w piśmie. Wiele lat pracowałam w Polsce z Anglikami.

Offline

 

#17 2014-07-28 21:40:16

marlena57
New member
Zarejestrowany: 2014-07-26
Posty: 3

Re: Ostrzeżenie - Helping Hands z Anglii.

Dalia napisał:

Marlena 57 kiedy jedziesz? Może się spotkamy bo ja będę w Alcester ( i tak przy okazji czyta się Olster, nawet rodowita Angielka, która już ładnych parę lat mieszka w Portugalii myślała, że wymawia się Olsester), przyjeżdżam 29 lipca a do pracy jadę 1 sierpnia, więc dwa dni będę w hostelu, cieszę się bo zamierzam w końcu pojechać do Stratford-upon-Avon (bo to bardzo blisko) i obejrzeć rodzinne miasto Szekspira. smile wcześniej nie było kiedy.

Wybieram się w połowie września na szkolenie:)

Offline

 

#18 2014-08-06 13:32:10

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1384

Re: Ostrzeżenie - Helping Hands z Anglii.

Ja nie miałam kontaktu z żadną polską agencją, po prostu zaaplikowałam do HH z ich brytyjskiej strony, odpisali mi niemal natychmiast, zadzwonili i pogadali ze mną i potem przysłali mi zaproszenie na szkolenie, wybrałam termin.
Co do dokumentów to ja tłumaczyłam je u tłumacza przysięgłego, tzn. zaświadczenie o niekaralności i referencje.
Chociaż są dwie wersje bo oni przysłali mi gotowe formularze - więc je wydrukowałam i wypełniłam po angielsku i zaniosłam do moich pracodawców do podpisania. Jeśli masz pytania to pisz do nich - szybko odpowiadają. Największy problem miałam z address proof i tak na wszelki wypadek przywiozłam ze sobą do UK kwit z banku - zwykły wyciąg z konta i oni sobie skserowali i więcej o to nie pytali.
Wszystko ci przyślą - nie martw się.

Offline

 

#19 2014-08-12 17:41:10

ulamarija
Member
Zarejestrowany: 2014-08-11
Posty: 46

Re: Ostrzeżenie - Helping Hands z Anglii.

Witam .

Dalio dziękuję Ci za rady.Faktycznie szybko odpowiadają.Mam na myśli HH .Mam nadzieję,że przetrwam jakoś ten trening.Zastanawiam się tylko jak oni sprawdzą moje referencje,jeżeli moi pracodawcy nie rozmawiają po angielsku.To mój pierwszy wyjazd i trochę się denerwuje.
Pozdrawiam cieplutko z Polski.

Offline

 

#20 2014-08-12 20:06:37

azelia
New member
Zarejestrowany: 2014-08-12
Posty: 1

Re: Ostrzeżenie - Helping Hands z Anglii.

Jeśli mozna wiedzieć to jakie mogą byc powody, ze komuś podziekuja na kursie oprócz, np. słabego jezyka,  co może jeszcze zdyskwalifikowac, z góry dziękuje za odpowiedź , zastanawiam się czy nie spróbować

Ostatnio edytowany przez azelia (2014-08-12 20:07:32)

Offline

 

#21 2014-08-12 21:15:13

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1384

Re: Ostrzeżenie - Helping Hands z Anglii.

ulamarija kiedy jedziesz? Ja też byłam zestresowana,ale głównie tym, że córka zostaje w domu, nie przejmowałam się za bardzo samym szkoleniem.
Azelia powiem ci ,że nie mam pojęcia dlaczego odpadły te dwie Angielki, jako, że to rodowite Angielki były na pewno nie ze względu na język smile
myślę, że HH obserwują cię na kursie, jest interview w cztery oczy, wszyscy są mili i uprzejmi, ale oni cały czas patrzą.
Mają doświadczenie i wiedzą że to nie praca dla każdego po prostu.

Offline

 

#22 2014-08-31 17:15:55

ulamarija
Member
Zarejestrowany: 2014-08-11
Posty: 46

Re: Ostrzeżenie - Helping Hands z Anglii.

Dawno tu nie zaglądałam.
Dalio,jadę na trening 21 września.
Już się nie denerwuję,niech się dzieje co chce.
POZDRAWIAM.

Offline

 

#23 2014-09-10 22:47:11

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1384

Re: Ostrzeżenie - Helping Hands z Anglii.

Ulamarija, powodzenia smile
Zostajesz po szkoleniu i czekasz na pracę? Ja tak zrobiłam dostałam pracę w czwartek o ile dobrze pamiętam, i potem zaraz następną - myślę, że to najlepsze wyjście, bo masz szansę na pierwsze pieniądze i pamiętaj nie bierz za dużo ciuchów, bo nie ma sensu - mi się wydawało, że biorę mało, ale i tak za dużo, teraz w sierpniu wzięłam mniej i znowu za dużo, u klienta cały czas w dżinsach i koszulce i nie targaj ze sobą książek jak ja - bo tu w charity shops kupisz za 1,50f do wyboru do koloru. Fajnie że jedziesz, na pewno wszystko będzie ok.
Z lotniska jedź nationalexpress to najtańsza opcja.

Offline

 

#24 2014-09-13 15:43:08

ulamarija
Member
Zarejestrowany: 2014-08-11
Posty: 46

Re: Ostrzeżenie - Helping Hands z Anglii.

Dziekuje DALIO za rady.

Ja wracam po szkoleniu do domu,bo musze jeszcze pare spraw tutaj zalatwic i pod koniec pazdziernika bede do dyspozycji HH-mam nadzieje.
Dalio,czy w hostelu HH sa suszarki do wlosow¿ a jesli nie to czy jest w poblizu sklep gdzie mozna kupic -przelacznik- do gniazdka. Nawet nie wiem jak
to ustrojstwo sie nazywa.JA bez suszarki ani rusz.

POZDRAWIAM CIEPLUTKO.

Offline

 

#25 2014-09-13 18:26:23

krystynka
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 826

Re: Ostrzeżenie - Helping Hands z Anglii.

ulamarija napisał:

Dziekuje DALIO za rady.

Ja wracam po szkoleniu do domu,bo musze jeszcze pare spraw tutaj zalatwic i pod koniec pazdziernika bede do dyspozycji HH-mam nadzieje.
Dalio,czy w hostelu HH sa suszarki do wlosow¿ a jesli nie to czy jest w poblizu sklep gdzie mozna kupic -przelacznik- do gniazdka. Nawet nie wiem jak
to ustrojstwo sie nazywa.JA bez suszarki ani rusz.

POZDRAWIAM CIEPLUTKO.

Kup w Polsce,dostępne w każdym sklepie elektrycznym...Powiesz a już będa wiedzieli o co chodzi...Ja nazywam: przejściówka inni adapter,może ma to ustrojstwo inną nazwę ?
Lepiej pomyśl, żeby zabrać duże lusterko, bo w łazienkach gniazdek brak ... Anglicy mają paranoję na punkcie uziemienia i bezpieczeństwa, więc sobie włosów nie można ułożyć, czasem (ale rzadko) jest specjalne gniazdko do golarki męskiej wink

Ostatnio edytowany przez krystynka (2014-09-13 18:29:03)

Offline

 

#26 2014-09-15 17:35:15

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1384

Re: Ostrzeżenie - Helping Hands z Anglii.

Ulamarija,
Krystynka już ci poradziła, ale w Alcester kupiłam adapter, w jakimś sklepie na głównej ulicy, to malutkie miasteczko, na pewno znajdziesz. Suszarek nie ma, ja co prawda nie używam, ale pamiętam, że dziewczyny miały własne i chyba faktycznie suszyły w pokoju.
Kto wie, może się spotkamy, ja zamierzam jechać w drugiej połowie października, ale na razie nie mam odpowiedzi od HH, czy mają placement.

Offline

 

#27 2014-09-16 14:59:27

ulamarija
Member
Zarejestrowany: 2014-08-11
Posty: 46

Re: Ostrzeżenie - Helping Hands z Anglii.

Juz kupilam ten adapter, dzieki KRYSTYNKA.

DALIA,wiec sobie odpoczywasz w domciu,a mnie czeka 30 godz.siedzienia w autokarze, samolotem bede latac jak mnie przyjma do pracy.
Moze faktycznie sie spotkamy,fajnie by bylo.

Offline

 

#28 2014-09-16 20:45:04

krystynka
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 826

Re: Ostrzeżenie - Helping Hands z Anglii.

ulamarija napisał:

Juz kupilam ten adapter, dzieki KRYSTYNKA.

DALIA,wiec sobie odpoczywasz w domciu,a mnie czeka 30 godz.siedzienia w autokarze, samolotem bede latac jak mnie przyjma do pracy.
Moze faktycznie sie spotkamy,fajnie by bylo.

A więc jednak :adapter? wink  Tobie ulamarija życzę przyjemnej podróży oby jak najszybciej minęła i powodzenia!!!

Offline

 

#29 2014-09-17 18:30:04

ulamarija
Member
Zarejestrowany: 2014-08-11
Posty: 46

Re: Ostrzeżenie - Helping Hands z Anglii.

Dziekuje KRYSTYNKA.

Offline

 

#30 2014-10-14 17:22:04

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1384

Re: Ostrzeżenie - Helping Hands z Anglii.

Ulamarija, odezwij się, co tam u ciebie? Ja jadę 19 października w okolice Londynu i chcę zostać do końca listopada.

Offline

 

#31 2014-10-19 18:28:42

ulamarija
Member
Zarejestrowany: 2014-08-11
Posty: 46

Re: Ostrzeżenie - Helping Hands z Anglii.

Witaj Dalio,pewnie już jesteś w UK.

Ja wróciłam ze szkolenia 27 września.Jestem bardzo zadowolona czułam się jak na studiach,koleżanki z pokoju świetne,każda z innego kraju,młodsze i starsze.Szkolenie też misię podobało,tylko ostatni dzień był ciężki.Najbardziej obawiałam sie o język,ale niepotrzebnie,nie miałam żadnego problemu z komunikacją,tylko jestem jakaś niezdara w obsługiwaniu hoistów. Niby nikt się nie czepiał,ale sama wiem,że niebyło super.Na 21 osób odpadły 4 w tym jedna Polka.
Zaraz po powrocie w poniedziałek dostałam email że mają nadzieję że jestem gotowa do nowej roli i przesyłają materiały do -next stage in induction programme-.I narazie cisza,nikt do mnie nie dzwoni,a ja nie chcę naciskać bo powiedziałam że mogę zacząć pod koniec pażdziernika.
Parę dni temu napisałam do nich kiedy dostanę inf. o pierwszym placement,ale jak wcześniej pisałam narazie cisza.I tak nie wiem do końca czy mam tę pracę czy nie.Czekam więc dalej,dam im jeszcze trochę czasu,a potem sama zadzwonię.

Pozdrawiam serdecznie

Offline

 

#32 2014-10-19 21:24:33

Karolinaa
New member
Zarejestrowany: 2014-06-15
Posty: 6

Re: Ostrzeżenie - Helping Hands z Anglii.

Ja też pracuję dla firmy Helping Hans i jestem baardzo zadowolona! Fakt hostel marny, ale nie jestem na wakacjach, kanapki słabe trudno księżniczką nie jestem za to praca i zarobki warte wysiłku na szkoleniu i prace dostałam tydzień po szkoleniu ludzie mili elastyczni i czytanie bredni autorki wątku mnie rozwalają. Szkolenie jest częścią rekrutacji nikt do nózek padać nie będzie. Procedury i szkolenie na pełnym poziomie.

Offline

 

#33 2014-10-25 15:13:54

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1384

Re: Ostrzeżenie - Helping Hands z Anglii.

Ulamarija jak chcesz pracować to pisz do nich często, oni mają tyle ludzi do obskoczenia, że czasem nie dają rady odpowiadać, więc trzeba się wciąż przypominać. Nie musisz pisać codziennie ale co drugi  dzień daj znać, że czekasz na pracę. Ja zazwyczaj piszę do kilku babek w biurze i one sobie przekazują. Napisz do Amber i do Hannah one zawsze mi odpisują.

Offline

 

#34 2015-01-06 20:38:28

shaneze
New member
Zarejestrowany: 2015-01-06
Posty: 2

Re: Ostrzeżenie - Helping Hands z Anglii.

hey

Mam pytanko: czy orientujecie się czy firma Helping Hands dysponuje miejscami pracy w miejscowości Oxford? Mam możliwość zamieszkania tam. Czy będąc na szkoleniu trzeba skorzystać z zakwaterowania w hostelu? Czy mogę dojeżdżać?  Czy ktoś z Was swiezo pracował lub pracuje w tej agencji? Chwalicie sobie? I jeszcze jedno: czy można praca załatwić w tej agencji na miejscu w Anglii? Pozdrawiam

Offline

 

#35 2015-01-06 20:40:24

shaneze
New member
Zarejestrowany: 2015-01-06
Posty: 2

Re: Ostrzeżenie - Helping Hands z Anglii.

Jak długo trzeba czekać na pracę po szkoleniu?

Offline

 

#36 2015-01-06 23:37:13

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1384

Re: Ostrzeżenie - Helping Hands z Anglii.

Shaneze chyba na wszystkie twoje pytania znajdziesz odpowiedź tutaj albo na opiekunki UK, na pewno mają pracę w Oxfordzie, ale nie wiem czy można sobie zażyczyć, że chcesz akurat tam, po za tym co to za różnica gdzie, przecież i tak do domu nie będziesz wracać. To praca 24 godziny na dobę. hmm
Jasne, że nie musisz spać w hostelu, ale to chyba dość daleko, żeby codziennie jeździć z Alcester do Oxfordu, a hostel jest za 40f za wszystkie noce, za benzynę pewnie wyjdzie więcej.

Offline

 

#37 2015-06-10 14:00:36

snowflake99
New member
Zarejestrowany: 2015-06-10
Posty: 1

Re: Ostrzeżenie - Helping Hands z Anglii.

Pracuje dla HH juz prawie rok i gdyby nie rodzina ktora jest dla mnie wazna i przywiazanie do nich, odeszlabym bez zastanawienia.
Firma spozniala sie z wyplata mojej pensji, co miesiac sa problemy i nerwy. Co miesiac sa bledy i suma jaka mi naliczaja jest zanizona, rozmawialam juz z wieloma osobami w HH rowniez z osoba ktora jest odpowiedzialna za pensje i nie maja na to wytlumaczenia, tlumacza sie systemem ktory funkcjonuje i oblicza wszystko.
ZALEGAJA MI PONAD 200 FUNTOW ZA UBIEGLY MIESIAC I MAJA TAKI TUPET ZE NIE ODBIERAJA TELEFONOW, NIE ODPIUSUJA NA MAILE (JAK GROCHEM O SCIANE)
STARAJA SIE DAC JAK NAJNIZSZA STAWKE, NIE LICZA NA JAKOSC ALE NA ILOSC.
ODRADZAM STANOWCZO!!! UWAZAJCIE ZANIM POJEDZIECIE NA TRENINING I PODPISZECIE KONTRAKT, PYTAJCIE ILE DOSTANIECIE. W KONTRAKCIE NIGDY NIE MA STAWKI TYLKO SA PRZEDZIALY, POZNIEJ WYCHODZI SZYDLO Z WORKA.

Ostatnio edytowany przez snowflake99 (2015-06-10 14:02:57)

Offline

 

#38 2015-07-10 09:35:13

wyjazd
New member
Zarejestrowany: 2015-07-10
Posty: 1

Re: Ostrzeżenie - Helping Hands z Anglii.

snowflake99 napisał:

Pracuje dla HH juz prawie rok i gdyby nie rodzina ktora jest dla mnie wazna i przywiazanie do nich, odeszlabym bez zastanawienia.
Firma spozniala sie z wyplata mojej pensji, co miesiac sa problemy i nerwy. Co miesiac sa bledy i suma jaka mi naliczaja jest zanizona, rozmawialam juz z wieloma osobami w HH rowniez z osoba ktora jest odpowiedzialna za pensje i nie maja na to wytlumaczenia, tlumacza sie systemem ktory funkcjonuje i oblicza wszystko.
ZALEGAJA MI PONAD 200 FUNTOW ZA UBIEGLY MIESIAC I MAJA TAKI TUPET ZE NIE ODBIERAJA TELEFONOW, NIE ODPIUSUJA NA MAILE (JAK GROCHEM O SCIANE)
STARAJA SIE DAC JAK NAJNIZSZA STAWKE, NIE LICZA NA JAKOSC ALE NA ILOSC.
ODRADZAM STANOWCZO!!! UWAZAJCIE ZANIM POJEDZIECIE NA TRENINING I PODPISZECIE KONTRAKT, PYTAJCIE ILE DOSTANIECIE. W KONTRAKCIE NIGDY NIE MA STAWKI TYLKO SA PRZEDZIALY, POZNIEJ WYCHODZI SZYDLO Z WORKA.

Czy mógłby mi ktoś opisać jak wygląda takie szkolenie od początku ?
Mam zamiar rekrutowac sie do hh ale najpierw ćwiczsę angielski

Offline

 

#39 2015-07-10 10:58:40

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1384

Re: Ostrzeżenie - Helping Hands z Anglii.

Rany wyjazd, co za głupie pytanie. Mam ci opisać dzień po dniu jak wygląda szkolenie? Jak każde inne. Przejrzyj wątek opiekunki UK tam jest coś na ten temat, nawet ostatnio komuś odpisywałam. Martwi mnie tylko, że napisałaś, że uczysz się angielskiego, uczysz się to znaczy na jakim poziomie jesteś? Bo jeśli niżej niż advanced to zapomnij o pracy w HH.

Offline

 

#40 2017-04-10 22:33:04

Gosia eiefe.eu
New member
Zarejestrowany: 2014-09-03
Posty: 6

Re: Ostrzeżenie - Helping Hands z Anglii.

Opiekunka1990 napisał:

Ja jestem malo doswiadczona, ale nigdy nie zdecydowalabym sie na wyjazd do pracy, gdzie ja musze wkladac ze swojej kasy . Moge komus  zaplacic  za  znalezienie roboty ale po miesiacu przepracowanym z pensji, ale na pewno nie przed!!!!  a jeszcze 3 tysiace !!!!  straszne!!!

Płacenie za "załatwienie" pracy to tak jak namawianie do kradzieży... A nie lepiej sie rozejrzeć po ogłoszeniach?
Pozdrawiam i zapraszam do nas - praca w angielskich firmach  550-690 funtów/ tydzień, dla opiekunek z małym doświadczeniem propozycja opiekunki dochodzącej i wsparciem firmy. Zapraszam na naszą stronę   carers-book

Offline

 

Reklama

Podobne tematy :

Poszukujemy Opiekunek do domu opieki w centralnej Anglii - Poszukujemy dwóch Opiekunek (Care Assistant and Senior Care Assistant) do domu opieki położonym w środkowej Anglii, w miasteczku Olney, w pobliżu Milton Keynes, 40 minut od lotniska Luton...

Opiekun w Anglii, live-in. - Witam, czy ktoś może się orientuje, jak wygląda z ofertami pracy live-in dla mężczyzny? Dotychczas jeździłem do Niemiec, ale chciałbym spróbować coś nowego...

opiekunka w Anglii live-in czy domy opieki - Witam wszystkich ciepło Jakie sa wasze doświadczenia jesli chodzi o opiekunkę live-in osoby starszej ? Czy jest dużo obowiązków w takiej pracy? Jak wygląda kwestia sprzątania w domu takiej osoby ? Czy na umowie jest coś o tym? Czy jest to praca cięzka fizycznie, chodzi mi o podnoszenie osoby( z łóżka, itp...

Praca dla Opiekunki/Opiekunów osób starszych w Anglii - Poszukujemy chętnych osób do pracy na terenie Wielkiej Brytani na stanowisku Care Assistant ( Opieka do osób starszych) a także pielęgniarek zarówno w domach opieki jak i prywatnych...

Ostrzeżenie - Do wszystkich Seniorenbetreuung- opiekunek 24h osób starszych. Gorąco przestrzegam przed tą firmą "hoffman-verein...

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB

Polityka Prywatności i Polityka Cookies