moja pierwsza praca

wyjechałam z interkadrą na wymianę, podróż zorganizowana dobrze pomijając fakt, że po przyjeździe na końcową stację, pomimo zapewnień pań z interkadry, nikt na mnie nie czekał, ale koniec języka za przewodnika, dojechałam do właściwego miejsca odległego ok 30km bez problemu, praca jak praca, chociaż trochę irytowała mnie arogancja rodziny, uważam, że nasza praca zasługuje na chociaż trochę szacunku, wypłata na czas, chociaż stawka żenująca, zastępowałam kobietę, chyba zza wschodniej granicy, mówiła po polsku dobrze, ale miała mocny wschodni akcent, po niemiecku znała parę zwrotów i wyrazów i to wszystko, ale była tu już ponad dwa lata, zastanawiałam się jak ona tą robotę złapała skoro wszędzie wymagają znajomości języka, starałam się, uważam że poradziłam sobie jak na pierwszy wyjazd bardzo dobrze, dziadek odżył, poprawił się, zaczął chodzić o lasce, bez balkonika, śpiewał, stał się bardziej kontaktowy, polubiłam go, nie sprawiał problemów, syn przyjechał w sumie 2 razy, wyjadł co ugotowałam, poprosił o przepis, zabrał świeżo upieczonego placka, zostawił pieniądze i tyle go widziałam, miałam na m-c 200 euro, to spoko wystarcza, niemiluchem w tej sytuacji okazał się zięć dziadka, taki ubermensch co to mu się ganze welt należy, na utrzymaniu żony, facet po 50-tce, którego utrzymuje żona, porażka, pani po powrocie była bardzo poirytowana, że nie dzwoniłam do firmy, nie jęczałam że źle, ciężko i nie do wytrzymania, bo jak powiedziała, trzeba łapać punkty, nie było na co narzekać, ona siedzi tam jak u Pana Boga za piecem, jakiś czas po przyjeździe dowiedziałam się, że coś tam na mnie nawymyślała, w trakcie nie było skarg, dopiero później, zostałam wyeliminowana na dzień dobry, a wcale nie chciałam być dla niej konkurencją, zresztą z takim niemieckim ciężko byłoby jej znaleźć nową pracę, siedzę 2-gi m-c w domu, zakuwam język, firma mnie ignoruje, pieniądze zainwestowałam w remont mieszkania matki, za chwilę zostanę bez środków do życia, nie tego się spodziewałam, jestem bardzo zawiedziona i rozgoryczona, może ktoś mi doradzi jakąś firmę, gdzie można pracować bez focha, pozdrawiam opiekunki i opiekunów, zwłaszcza świeżynki

Potrzebujesz darmowej porady lub wsparcia innych Opiekunek ? Nie zwlekaj - dołacz do nas !!!

Reklama

Interkadra - opinie o firmie - aktualne tematy :

#1 2014-03-02 13:39:53

małgosia511
New member
Zarejestrowany: 2014-03-02
Posty: 8

moja pierwsza praca

wyjechałam z interkadrą na wymianę, podróż zorganizowana dobrze pomijając fakt, że po przyjeździe na końcową stację, pomimo zapewnień pań z interkadry, nikt na mnie nie czekał, ale koniec języka za przewodnika, dojechałam do właściwego miejsca odległego ok 30km bez problemu, praca jak praca, chociaż trochę irytowała mnie arogancja rodziny, uważam, że nasza praca zasługuje na chociaż trochę szacunku, wypłata na czas, chociaż stawka żenująca, zastępowałam kobietę, chyba zza wschodniej granicy, mówiła po polsku dobrze, ale miała mocny wschodni akcent, po niemiecku znała parę zwrotów i wyrazów i to wszystko, ale była tu już ponad dwa lata, zastanawiałam się jak ona tą robotę złapała skoro wszędzie wymagają znajomości języka, starałam się, uważam że poradziłam sobie jak na pierwszy wyjazd bardzo dobrze, dziadek odżył, poprawił się, zaczął chodzić o lasce, bez balkonika, śpiewał, stał się bardziej kontaktowy, polubiłam go, nie sprawiał problemów, syn przyjechał w sumie 2 razy, wyjadł co ugotowałam, poprosił o przepis, zabrał świeżo upieczonego placka, zostawił pieniądze i tyle go widziałam, miałam na m-c 200 euro, to spoko wystarcza, niemiluchem w tej sytuacji okazał się zięć dziadka, taki ubermensch co to mu się ganze welt należy, na utrzymaniu żony, facet po 50-tce, którego utrzymuje żona, porażka, pani po powrocie była bardzo poirytowana, że nie dzwoniłam do firmy, nie jęczałam że źle, ciężko i nie do wytrzymania, bo jak powiedziała, trzeba łapać punkty, nie było na co narzekać, ona siedzi tam jak u Pana Boga za piecem, jakiś czas po przyjeździe dowiedziałam się, że coś tam na mnie nawymyślała, w trakcie nie było skarg, dopiero później, zostałam wyeliminowana na dzień dobry, a wcale nie chciałam być dla niej konkurencją, zresztą z takim niemieckim ciężko byłoby jej znaleźć nową pracę, siedzę 2-gi m-c w domu, zakuwam język, firma mnie ignoruje, pieniądze zainwestowałam w remont mieszkania matki, za chwilę zostanę bez środków do życia, nie tego się spodziewałam, jestem bardzo zawiedziona i rozgoryczona, może ktoś mi doradzi jakąś firmę, gdzie można pracować bez focha, pozdrawiam opiekunki i opiekunów, zwłaszcza świeżynki

Offline

 

#2 2014-03-02 14:18:45

barbababa
Member
Zarejestrowany: 2013-09-12
Posty: 104

Re: moja pierwsza praca

A dlaczego Cię ignoruje, nie mają ofert, ja jestem od nich i nie mam zmienniczki bo Pdp nie chcę ale ja bez zmiany nie będe skakac do domu na  tyg. potrzebuje więcej,urabiam  Pdp na zzmianę , jak coś to napiszę.

Offline

 

#3 2014-03-02 14:25:08

kryspinka
Member
Zarejestrowany: 2012-08-24
Posty: 582

Re: moja pierwsza praca

no jak bedziesz czekac na telefon ze strony firmy to sie nie doczekasz ofert maja na pewno duzo trzeba niestety byc upierdliwą ja nie czekam na oferte dłuzej jak tydzień po zjezdzie zawsze cos tam mają jedynie z Twojej strony musi byc teraz ruch dzwonic dzwonic jak trzeba to nawet kilka razy dziennie

Offline

 

#4 2014-03-02 15:55:57

krysta63
Member
Zarejestrowany: 2011-12-28
Posty: 793

Re: moja pierwsza praca

A czy tylko Interkadra jest jedyna agencją w Polsce?Umowa cię trzyma,podpisałaś ją na jakiś czas?i tak możesz się zwolnic.Ja bym dzwoniła kilka razy dziennie lub znalazła na inną  firmę.

Offline

 

#5 2014-03-02 16:37:09

małgosia511
New member
Zarejestrowany: 2014-03-02
Posty: 8

Re: moja pierwsza praca

dostałam ofertę po dwóch tygodniach od zjazdu, spakowałam manele ale nic z tego nie wyszło i w sumie nie wiem dlaczego bo nikt nie zadzwonił z firmy, że sprawa jest nieaktualna, do dzisiaj siedziałabym na tej walizie, dopiero zaczęłam, więc nie bardzo jeszcze wiem jak to działa, po dwóch tygodniach czekania zaczęłam dzwonić, był taki dzień, że dzwoniłam co chwilę, ale albo nr był zajęty, albo nikt nie odbierał, w końcu dodzwoniłam się na inny numer, więc pani powiedziała, że powie koleżankom, że się przypominam i jak coś będzie to będą dzwonić, do dzisiaj dupa, dziwne to wszystko, zacznę szukać innej firmy, tylko jakiej, bądź człowieku mądry

Offline

 

#6 2014-03-02 17:59:57

copyfield
Member
Od: Mława - Malbork
Zarejestrowany: 2013-06-12
Posty: 1437

Re: moja pierwsza praca

Czytam, czytam 2 razy, ale nie za bardzo rozumię. Krysta 63 ma rację. Czy to jedyna firma w POlsce????.
Ja mam w kompie gotowe CV po polsku, niemiecku, fotki, skany dowodu, dyplomu...etc - . na pierwszy wyjazd zanim wyjechałem (2007) wysłałem kilka CV.
Jestem na praca info -codziennie są nowe ogłoszenia, przysyłane mi na skrzynkę pocztową
Wsyłałem po kilkanaście Cv do różnych firm - nie ważne że "palisz mosty" jak się odzywają a  ty nie jedziesz bo masz pracę
Agencje rosną jak grzyby po deszcu - wyslij od razu kilkanaście CV a potem przebieraj - inaczej się da

Offline

 

#7 2014-03-02 19:47:38

małgosia511
New member
Zarejestrowany: 2014-03-02
Posty: 8

Re: moja pierwsza praca

tak zrobię, dzięks

Offline

 

#8 2014-03-21 16:22:22

Anna1
New member
Zarejestrowany: 2014-03-13
Posty: 6

Re: moja pierwsza praca

małgosia511 napisał:

dostałam ofertę po dwóch tygodniach od zjazdu, spakowałam manele ale nic z tego nie wyszło i w sumie nie wiem dlaczego bo nikt nie zadzwonił z firmy, że sprawa jest nieaktualna, do dzisiaj siedziałabym na tej walizie, dopiero zaczęłam, więc nie bardzo jeszcze wiem jak to działa, po dwóch tygodniach czekania zaczęłam dzwonić, był taki dzień, że dzwoniłam co chwilę, ale albo nr był zajęty, albo nikt nie odbierał, w końcu dodzwoniłam się na inny numer, więc pani powiedziała, że powie koleżankom, że się przypominam i jak coś będzie to będą dzwonić, do dzisiaj dupa, dziwne to wszystko, zacznę szukać innej firmy, tylko jakiej, bądź człowieku mądry

Małgosia, a możesz zdradzić nazwę tej firmy?
Ja miałam podobną sytuację.

Offline

 

#9 2014-03-21 16:27:08

Anna1
New member
Zarejestrowany: 2014-03-13
Posty: 6

Re: moja pierwsza praca

Anna1 napisał:

małgosia511 napisał:

dostałam ofertę po dwóch tygodniach od zjazdu, spakowałam manele ale nic z tego nie wyszło i w sumie nie wiem dlaczego bo nikt nie zadzwonił z firmy, że sprawa jest nieaktualna, do dzisiaj siedziałabym na tej walizie, dopiero zaczęłam, więc nie bardzo jeszcze wiem jak to działa, po dwóch tygodniach czekania zaczęłam dzwonić, był taki dzień, że dzwoniłam co chwilę, ale albo nr był zajęty, albo nikt nie odbierał, w końcu dodzwoniłam się na inny numer, więc pani powiedziała, że powie koleżankom, że się przypominam i jak coś będzie to będą dzwonić, do dzisiaj dupa, dziwne to wszystko, zacznę szukać innej firmy, tylko jakiej, bądź człowieku mądry

Małgosia, a możesz zdradzić nazwę tej firmy?
Ja miałam podobną sytuację.

Oj, sorry. Doczytałam się. Widocznie przeoczyłam.
Moja to był Perfecton.

Offline

 

#10 2014-03-21 23:08:51

ALEX52
Member
Zarejestrowany: 2013-10-04
Posty: 477

Re: moja pierwsza praca

Witam moge ci polecic SHN-europa ja pracuje u nich juz 1,5 roku i nie narzekam pieniadze zawsze na czas a nawet przed czasem ,praca zawsze jest ja bedac na swojej steli zadzwonilam ze potrzebuje jeszcze jednej pracy i nie bylo problemu ,zakonczylam prace tutaj i do domciu na trzy dni i zaraz mialam nastepna .Na zastepstwie przerobilam 6tyg pojechalam do domu na dwa tyg i wrocilam na swoja stele gdzie obecnie jestem ,niestety mam potrzeby wiec w czerwcu znowu bede jechac na zastepstwo.Tagze polecam prace zawsze maja i dlugo nie czekasz,pozdrawiam

Offline

 

#11 2014-03-22 14:01:46

21072
New member
Zarejestrowany: 2014-03-13
Posty: 6

Re: moja pierwsza praca

malagosia napisał:

ALEX52 napisał:

Witam moge ci polecic SHN-europa ja pracuje u nich juz 1,5 roku i nie narzekam pieniadze zawsze na czas a nawet przed czasem ,praca zawsze jest ja bedac na swojej steli zadzwonilam ze potrzebuje jeszcze jednej pracy i nie bylo problemu ,zakonczylam prace tutaj i do domciu na trzy dni i zaraz mialam nastepna .Na zastepstwie przerobilam 6tyg pojechalam do domu na dwa tyg i wrocilam na swoja stele gdzie obecnie jestem ,niestety mam potrzeby wiec w czerwcu znowu bede jechac na zastepstwo.Tagze polecam prace zawsze maja i dlugo nie czekasz,pozdrawiam

Napiszesz coś więcej o zarobkach i wymaganiach Firmy.

tak to prawda ta fima już trochę działa i naprawdę jest ok a pensje?--no coz jak wszędzie ale te 1000e na początek zawsze masz a niekiedy  i więcej ale najważniejsze ze placa termoinowo i czesto przed czasem

dzwon oni się mieszcza w gliwicach a szefowa ,mloda dziewczyna mieszka w de

Offline

 

#12 2014-03-22 16:45:09

ALEX52
Member
Zarejestrowany: 2013-10-04
Posty: 477

Re: moja pierwsza praca

Tak to wszystko prawda ja na poczatku tez zaduzo nie umialam po niemiecku bo wczesniej pracowalam na czarno u polakow ale jakos przeszlam ,zadzwonia do ciebie i przez tel zadadza kilka pytan takich podstawowych i koniec ,ale naprawde firma solidna podaje ci do nich numer 322322203 a placa  mniej jak 1000 nie zarobisz ,odezwij sie jak cos zalatwisz .pozdrawiam ps.dzwon zaraz w poniedzialek przyjmuja od 9.00

Offline

 

#13 2014-03-22 16:50:32

ALEX52
Member
Zarejestrowany: 2013-10-04
Posty: 477

Re: moja pierwsza praca

A placa zawsze przed czasem ja wyplate powinnam miec 15stego a zawsze mam 11juz na koncie a ostatnio to juz 10tego i nigdy zadnego opuznienia .

Offline

 

#14 2014-03-25 12:45:49

ALEX52
Member
Zarejestrowany: 2013-10-04
Posty: 477

Re: moja pierwsza praca

Hej malgosia jak tam zalatwilas sobie ta prace dzwonilas do tego SHN ,daj znac napisz cos.pozdrawiam

Offline

 

#15 2014-03-29 11:29:20

anaf777
New member
Zarejestrowany: 2014-03-29
Posty: 9

Re: moja pierwsza praca

Witajcie wszyscy opiekunowie i opiekunki.Chciałabym rozpocząć pracę jako opiekunka w Niemczech .Język na razie komunikatywny według Promedica 24, Professional Care 24, Prosenior 24 .Jeśli mieliście do czynienia z tymi firmami proszę o opinie.

Offline

 

#16 2014-03-29 15:09:24

DanusiaS
Member
Zarejestrowany: 2013-12-19
Posty: 418

Re: moja pierwsza praca

anaf777 napisał:

Witajcie wszyscy opiekunowie i opiekunki.Chciałabym rozpocząć pracę jako opiekunka w Niemczech .Język na razie komunikatywny według Promedica 24, Professional Care 24, Prosenior 24 .Jeśli mieliście do czynienia z tymi firmami proszę o opinie.

http://www.gowork.pl/opinie_czytaj,82485
http://www.opiekunki24.pl/forum/temat/z … 39/page/77
http://www.opiekunki-forum.pl/t2405-pro … re-24.html
Wpiszesz w google nazwę firmy i masz opinię

Offline

 

#17 2014-03-29 17:27:15

anaf777
New member
Zarejestrowany: 2014-03-29
Posty: 9

Re: moja pierwsza praca

Dzięki DanusiuS

Offline

 

#18 2014-03-29 18:36:56

copyfield
Member
Od: Mława - Malbork
Zarejestrowany: 2013-06-12
Posty: 1437

Re: moja pierwsza praca

anaf777 napisał:

Witajcie wszyscy opiekunowie i opiekunki.Chciałabym rozpocząć pracę jako opiekunka w Niemczech .Język na razie komunikatywny według Promedica 24, Professional Care 24, Prosenior 24 .Jeśli mieliście do czynienia z tymi firmami proszę o opinie.

Zdziwiło mnie że według Promedici24 masz "komunikativ" Ja od nich zawsze dostawałem max 2+smile, ich testy zawsze są same. W innych firmach rzetelniej oceniają. Znajomość języka i tak zweryfikuje życie w DE. Powodzenia:)

Offline

 

#19 2014-03-30 19:44:54

anaf777
New member
Zarejestrowany: 2014-03-29
Posty: 9

Re: moja pierwsza praca

Wysyłałam zgłoszenia do kilku Agencji.Te trzy o których pisałam dały mi "komunikativ "reszta poczeka na lepszy "szlif", dlatego jestem ciekawa , czy wspomniana Trójka nie szuka naiwnego. Wiem , że  znajomość języka zweryfikuje się w trakcie pobytu w DE .Dzięki za odpowiedz i życzenia.Idę "szlifowac":-),

Offline

 

#20 2014-03-30 20:39:24

mama5536
Member
Zarejestrowany: 2013-07-18
Posty: 148

Re: moja pierwsza praca

Witam. Chcialabym napisac Wam jak ja jechalam do mojej pierwszej pracy. Bylo to 2 lata temui bylam juz po krotkim kursie języka niem. a potem córka zobaczyla że nie jestem zadowolona to kupila mi płyty. No ale cóz dalej nic nie wchodziło i koleżanka powiedziala jak nie pojedziesz to nie załapiesz.Nagle po 2 tyg. przychodzi do mnie i mowi pakuj się jedziesz....O mamusiu!!  Sluchajcie nie wiem czy ktoś to miał ale ja ten tydzień do wyjazu to w ubikacji spędziłam. W Busie tez nerwy.  Po przyjezdzie przedstawilam się  rodzinie dość pokażnej bo wszystkie córki przyjechaly żeby opiekunkę mamy zobaczyć. A moja bacia zla że córka kogoś obcego do domu wzieła. Potem bylo tylko lepiej , ale ubikacja jeszcze przez 2 tyg była moja ha ha...  Moja oma po 3 mieś prawie plakała że jadę do domu. Ale wszystko co dobre  , szybko się kończy jak wrócilam po 6 tyg. moja oma  tydzień żyla ...  Póżniej nie miałam już takiej wyrozumiałej rodziny . Do dziś pamiętam jak z córką  szukałysmy slowa  hering bo nie wiedziałam co to jest... Wszystkim NOWYM opiekunom życzę takiej ,,sztelii''

Offline

 

#21 2014-03-30 20:50:25

copyfield
Member
Od: Mława - Malbork
Zarejestrowany: 2013-06-12
Posty: 1437

Re: moja pierwsza praca

anaf777 napisał:

Wysyłałam zgłoszenia do kilku Agencji.Te trzy o których pisałam dały mi "komunikativ "reszta poczeka na lepszy "szlif", dlatego jestem ciekawa , czy wspomniana Trójka nie szuka naiwnego. Wiem , że  znajomość języka zweryfikuje się w trakcie pobytu w DE .Dzięki za odpowiedz i życzenia.Idę "szlifowac":-),

Pamiętam PR24 miała jedno zdanie w tescie " Dzisiaj przyjdą goście, proszę przygotować więcej nakryć do stołu" - moja odpowiedź brzmiała oczywiście po niemiecku " Przepraszam ale obsługa Pani gości nie nalezy do moich obowiązków" =po tej wypowiedzi w słuchawce zapanowała cisza:)

Offline

 

#22 2014-03-30 20:54:44

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1670

Re: moja pierwsza praca

copyfield napisał:

anaf777 napisał:

Wysyłałam zgłoszenia do kilku Agencji.Te trzy o których pisałam dały mi "komunikativ "reszta poczeka na lepszy "szlif", dlatego jestem ciekawa , czy wspomniana Trójka nie szuka naiwnego. Wiem , że  znajomość języka zweryfikuje się w trakcie pobytu w DE .Dzięki za odpowiedz i życzenia.Idę "szlifowac":-),

Pamiętam PR24 miała jedno zdanie w tescie " Dzisiaj przyjdą goście, proszę przygotować więcej nakryć do stołu" - moja odpowiedź brzmiała oczywiście po niemiecku " Przepraszam ale obsługa Pani gości nie nalezy do moich obowiązków" =po tej wypowiedzi w słuchawce zapanowała cisza:)

Super odpowiedz, ale podaj ją po niemiecku , z pewnoscia przyda się innym big_smile

Offline

 

#23 2014-03-30 21:10:26

DanusiaS
Member
Zarejestrowany: 2013-12-19
Posty: 418

Re: moja pierwsza praca

simona1961 napisał:

copyfield napisał:

anaf777 napisał:

Wysyłałam zgłoszenia do kilku Agencji.Te trzy o których pisałam dały mi "komunikativ "reszta poczeka na lepszy "szlif", dlatego jestem ciekawa , czy wspomniana Trójka nie szuka naiwnego. Wiem , że  znajomość języka zweryfikuje się w trakcie pobytu w DE .Dzięki za odpowiedz i życzenia.Idę "szlifowac":-),

Pamiętam PR24 miała jedno zdanie w tescie " Dzisiaj przyjdą goście, proszę przygotować więcej nakryć do stołu" - moja odpowiedź brzmiała oczywiście po niemiecku " Przepraszam ale obsługa Pani gości nie nalezy do moich obowiązków" =po tej wypowiedzi w słuchawce zapanowała cisza:)

Super odpowiedz, ale podaj ją po niemiecku , z pewnoscia przyda się innym big_smile

Normalnie superek smile big_smile

Offline

 

#24 2014-03-31 18:23:27

copyfield
Member
Od: Mława - Malbork
Zarejestrowany: 2013-06-12
Posty: 1437

Re: moja pierwsza praca

Meine Frau, es tut mir Leid, aber es gehort nicht zu meinen Aufgabe.
Nie wiem, to mi wpadło do głowy - można dodać że mojej umowie nie widzę żadnych gości........itd
w zależności od sytuacji mówi się lepiej niż pisze - bo udajemy zdziwienie oooooogromne takim poleceniem.

Ostatnio edytowany przez copyfield (2014-03-31 18:24:33)

Offline

 

#25 2014-04-01 20:33:11

anaf777
New member
Zarejestrowany: 2014-03-29
Posty: 9

Re: moja pierwsza praca

Moi drodzy odezwał się jeszcze Pronobel, Favoris i Gowork wszyscy oferują od 800-900 euro z tym że dwie pierwsze mają jeszcze jakieś premie za przepracowanie pełnego miesiąca( 30.euro) Dostałam dokumenty aplikacyjne i czekam na oferty.Prosenior 24 chciał mnie wysłać za tydzień do  babci 90 lat z opisu wynika że na chodzie, płacą 920 euro, ale jest jedno ale ... babcia mieszka z mężem .Do opieki jest zgłoszona 1 osoba i nie da się nic wynegocjować.Odmówiłam i czekam na resztę propozycji.Jeśli wiecie coś o "moich"następnych firmach piszcie proszę :-)

Ostatnio edytowany przez anaf777 (2014-04-01 20:38:41)

Offline

 

#26 2014-04-01 21:28:05

urszula47
Member
Zarejestrowany: 2013-03-07
Posty: 1543

Re: moja pierwsza praca

anaf777 napisał:

Moi drodzy odezwał się jeszcze Pronobel, Favoris i Gowork wszyscy oferują od 800-900 euro z tym że dwie pierwsze mają jeszcze jakieś premie za przepracowanie pełnego miesiąca( 30.euro) Dostałam dokumenty aplikacyjne i czekam na oferty.Prosenior 24 chciał mnie wysłać za tydzień do  babci 90 lat z opisu wynika że na chodzie, płacą 920 euro, ale jest jedno ale ... babcia mieszka z mężem .Do opieki jest zgłoszona 1 osoba i nie da się nic wynegocjować.Odmówiłam i czekam na resztę propozycji.Jeśli wiecie coś o "moich"następnych firmach piszcie proszę :-)

Moze wejdz na www.poloniusz.pl?tam jest mnostwo ogloszen.Sprawdz te firme http://www.poloniusz.pl/o1-21i8ga/  niby zachecaja konkretnie do wspolpracy:)znajoma jezdzila z Margos ze Swidnicy ale przerzucila sie na Work Expres ze wzgledu na skladki od sredniej .

Offline

 

#27 2014-04-01 21:35:42

DanusiaS
Member
Zarejestrowany: 2013-12-19
Posty: 418

Re: moja pierwsza praca

anaf777 napisał:

Moi drodzy odezwał się jeszcze Pronobel, Favoris i Gowork wszyscy oferują od 800-900 euro z tym że dwie pierwsze mają jeszcze jakieś premie za przepracowanie pełnego miesiąca( 30.euro) Dostałam dokumenty aplikacyjne i czekam na oferty.Prosenior 24 chciał mnie wysłać za tydzień do  babci 90 lat z opisu wynika że na chodzie, płacą 920 euro, ale jest jedno ale ... babcia mieszka z mężem .Do opieki jest zgłoszona 1 osoba i nie da się nic wynegocjować.Odmówiłam i czekam na resztę propozycji.Jeśli wiecie coś o "moich"następnych firmach piszcie proszę :-)

wysłałam maila

http://www.poloniusz.pl/praca-opieka-na … mi-niemcy/
https://pl.senioport.com/offers/agencies

Ostatnio edytowany przez DanusiaS (2014-04-01 21:37:04)

Offline

 

#28 2014-04-02 22:00:25

anaf777
New member
Zarejestrowany: 2014-03-29
Posty: 9

Re: moja pierwsza praca

Dzięki moje drogie :-) Sprawdzam wszystko co  podsyłacie ...

Offline

 

#29 2014-04-05 22:28:27

anaf777
New member
Zarejestrowany: 2014-03-29
Posty: 9

Re: moja pierwsza praca

Zamieściłam na poloniusz.pl moje ogłoszenie.Niewiarygodne.Czy nikt poza mną nie szuka pracy ? Telefon dzwoni jak szalony,poczta non stop z nowymi ofertami ...Wiem, wiem, szukają zastępstw i mam nadzieję że się wstrzelę. Dzięki jeszcze raz wszystkim za pomoc.

Offline

 

#30 2014-04-05 23:31:30

DanusiaS
Member
Zarejestrowany: 2013-12-19
Posty: 418

Re: moja pierwsza praca

anaf777 napisał:

Zamieściłam na poloniusz.pl moje ogłoszenie.Niewiarygodne.Czy nikt poza mną nie szuka pracy ? Telefon dzwoni jak szalony,poczta non stop z nowymi ofertami ...Wiem, wiem, szukają zastępstw i mam nadzieję że się wstrzelę. Dzięki jeszcze raz wszystkim za pomoc.

Powodzenia życzę smile Ja jutro jadę juz na nowe miejsce smile

Offline

 

#31 2014-04-08 14:30:35

anaf777
New member
Zarejestrowany: 2014-03-29
Posty: 9

Re: moja pierwsza praca

Moi kochani czy ktoś miał do czynienia z  firma Witold Zablocki Katarzyna Berger  sc? Mam ofertą od nich ale nigdzie nie mogą znaleźć opinii.

Offline

 

#32 2014-04-08 15:37:16

kakadu
Member
Zarejestrowany: 2013-05-31
Posty: 179

Re: moja pierwsza praca

DanusiaS napisał:

simona1961 napisał:

copyfield napisał:


Pamiętam PR24 miała jedno zdanie w tescie " Dzisiaj przyjdą goście, proszę przygotować więcej nakryć do stołu" - moja odpowiedź brzmiała oczywiście po niemiecku " Przepraszam ale obsługa Pani gości nie nalezy do moich obowiązków" =po tej wypowiedzi w słuchawce zapanowała cisza:)

Super odpowiedz, ale podaj ją po niemiecku , z pewnoscia przyda się innym big_smile

Normalnie superek smile big_smile

Nie bardzo rozumiem,co jest tu super?PODANIE większej ilości nakryć do stołu jest przekroczeniem obowiązków????-to po pierwsze.A po drugie-to był t e s t językowy!TEST!Załamujecie mnie czasami.

Offline

 

#33 2014-04-08 17:33:21

hanka256
New member
Zarejestrowany: 2014-04-08
Posty: 1

Re: moja pierwsza praca

czy bez znajomosci języka można wyjechać ?

Offline

 

#34 2014-04-08 17:41:17

zuza
Member
Zarejestrowany: 2013-12-15
Posty: 65

Re: moja pierwsza praca

kakadu napisał:

DanusiaS napisał:

simona1961 napisał:


Super odpowiedz, ale podaj ją po niemiecku , z pewnoscia przyda się innym big_smile

Normalnie superek smile big_smile

Nie bardzo rozumiem,co jest tu super?PODANIE większej ilości nakryć do stołu jest przekroczeniem obowiązków????-to po pierwsze.A po drugie-to był t e s t językowy!TEST!Załamujecie mnie czasami.

tak,  tylko test językowy,

nie zdaje mi się być problemem dla copyfielda przygotowaniem  większej ilości nakryc -bo tylko o tym była mowa,ale asertywność zdającego ten test wywolala  wlasnie te cisze, zaskoczenie na egzaminatorze i to jest ten "superek"  big_smile

Offline

 

#35 2014-04-30 14:24:55

ALEX52
Member
Zarejestrowany: 2013-10-04
Posty: 477

Re: moja pierwsza praca

Moja pierwsza praca w niemczech byla na czarno ale jak do tej pory to byla najlepsza stella ,pracowalam u polsko niemieckiej rodziny ktora 50 lat temu przyjechala do niemiec .Babka 95lat nic juz nie kumata poprostu jak robot gdzie  ja nakierowalas tam szla malo co mowila ,rano o godz osmej bralam ja z lozka oczywiscie mosialam bo inaczej nawet by nie zawolala tylko by spala caly dzien ,a wiec babke pod reke i do lazienki tam ja mylam pozniej sniadanie kromka chleba wiecej nie zjadla ,no i prowadzilam ja do pokoju sadzalam na fotel i tak siedziala do poludnia do obiadu ,zadnej rozmowy nic po obiedzie znowu na dwie godz do lozka ,o 15.30 znowu toaleta na siusiu potem kawa i ciastko no i babcia dalej siedziala tak do 19stej do kolacji,zadnego wstawania w nocy przez dwa lata jak tam pracowalam ani razu nie wstalam w nocy do babki,niestety babcia zmarla majac 97lat.Podobno mowia ze jak sie robi u polakow w niemczech to jest przerabane ,w moim przypadku tak nie bylo ,na dole mieszkal syn babki 68lat stary kawaler troche dziwaczny ale szlo z nim wytrzymac do niczego sie nie wtracal ,ja tylko robilam liste zakopow a on jezdzil i kupowal ,rano przychodzil na gore na sniadanie ale sam sobie robil jedynie obiad co gotowalam dla nas troje kolacje tez robil sobie sam ,pranie tez on robil prasowania tam nie bylo bo on twierdzil ze nie potrzeba pracowac ,wiec prasowalam tylko swoje rzeczy,po poludniu jak babka spala a ja potrzebowalam zrobic sobie zakupy wiozl mnie do marketu siedzial w aucie a ja latalam po sklepach.Ale nie myslcie ze tak za darmo mu gotowalam te obiady ,mialam tam 1000euro ,ale za gotawanie jemu dokladal mi 100 moze to nie zawiele ale mialam tam spokoj ,nikt mi nie mowil co i jak mam robic ,robilam jak chcialam ,sprzatalam kiedy ja mialam ochote a nie kiedy ktos mi kaze ,nieraz jak sprzatalam to on przychodzl i mowi co ty robisz przeciez tutaj czysto jest ,na wyjazd zawsze byly czekolady do domu i butelka koniaku no i dodatkowe 100euro ,juz chyba nie znajde takiej stelli ,a moze.

Ostatnio edytowany przez ALEX52 (2014-04-30 14:33:26)

Offline

 

#36 2014-04-30 17:08:48

DanusiaS
Member
Zarejestrowany: 2013-12-19
Posty: 418

Re: moja pierwsza praca

ALEX52 napisał:

Moja pierwsza praca w niemczech byla na czarno ale jak do tej pory to byla najlepsza stella ,pracowalam u polsko niemieckiej rodziny ktora 50 lat temu przyjechala do niemiec .Babka 95lat nic juz nie kumata poprostu jak robot gdzie  ja nakierowalas tam szla malo co mowila ,rano o godz osmej bralam ja z lozka oczywiscie mosialam bo inaczej nawet by nie zawolala tylko by spala caly dzien ,a wiec babke pod reke i do lazienki tam ja mylam pozniej sniadanie kromka chleba wiecej nie zjadla ,no i prowadzilam ja do pokoju sadzalam na fotel i tak siedziala do poludnia do obiadu ,zadnej rozmowy nic po obiedzie znowu na dwie godz do lozka ,o 15.30 znowu toaleta na siusiu potem kawa i ciastko no i babcia dalej siedziala tak do 19stej do kolacji,zadnego wstawania w nocy przez dwa lata jak tam pracowalam ani razu nie wstalam w nocy do babki,niestety babcia zmarla majac 97lat.Podobno mowia ze jak sie robi u polakow w niemczech to jest przerabane ,w moim przypadku tak nie bylo ,na dole mieszkal syn babki 68lat stary kawaler troche dziwaczny ale szlo z nim wytrzymac do niczego sie nie wtracal ,ja tylko robilam liste zakopow a on jezdzil i kupowal ,rano przychodzil na gore na sniadanie ale sam sobie robil jedynie obiad co gotowalam dla nas troje kolacje tez robil sobie sam ,pranie tez on robil prasowania tam nie bylo bo on twierdzil ze nie potrzeba pracowac ,wiec prasowalam tylko swoje rzeczy,po poludniu jak babka spala a ja potrzebowalam zrobic sobie zakupy wiozl mnie do marketu siedzial w aucie a ja latalam po sklepach.Ale nie myslcie ze tak za darmo mu gotowalam te obiady ,mialam tam 1000euro ,ale za gotawanie jemu dokladal mi 100 moze to nie zawiele ale mialam tam spokoj ,nikt mi nie mowil co i jak mam robic ,robilam jak chcialam ,sprzatalam kiedy ja mialam ochote a nie kiedy ktos mi kaze ,nieraz jak sprzatalam to on przychodzl i mowi co ty robisz przeciez tutaj czysto jest ,na wyjazd zawsze byly czekolady do domu i butelka koniaku no i dodatkowe 100euro ,juz chyba nie znajde takiej stelli ,a moze.

Oj dobrze tam miałaś smile Chyba mam jakiegoś pecha ,zawsze trafiają mi się trudne przypadki. sadZ biegiem czasu nauczyłam się trochę, jak postępować i jak się nie dać .Może jeszcze kiedyś zobaczę światełko w tunelu i trafie na dobra sztelę smile

Ostatnio edytowany przez DanusiaS (2014-04-30 17:09:12)

Offline

 

#37 2014-04-30 18:43:49

ALEX52
Member
Zarejestrowany: 2013-10-04
Posty: 477

Re: moja pierwsza praca

DanusiaS napisał:

ALEX52 napisał:

Moja pierwsza praca w niemczech byla na czarno ale jak do tej pory to byla najlepsza stella ,pracowalam u polsko niemieckiej rodziny ktora 50 lat temu przyjechala do niemiec .Babka 95lat nic juz nie kumata poprostu jak robot gdzie  ja nakierowalas tam szla malo co mowila ,rano o godz osmej bralam ja z lozka oczywiscie mosialam bo inaczej nawet by nie zawolala tylko by spala caly dzien ,a wiec babke pod reke i do lazienki tam ja mylam pozniej sniadanie kromka chleba wiecej nie zjadla ,no i prowadzilam ja do pokoju sadzalam na fotel i tak siedziala do poludnia do obiadu ,zadnej rozmowy nic po obiedzie znowu na dwie godz do lozka ,o 15.30 znowu toaleta na siusiu potem kawa i ciastko no i babcia dalej siedziala tak do 19stej do kolacji,zadnego wstawania w nocy przez dwa lata jak tam pracowalam ani razu nie wstalam w nocy do babki,niestety babcia zmarla majac 97lat.Podobno mowia ze jak sie robi u polakow w niemczech to jest przerabane ,w moim przypadku tak nie bylo ,na dole mieszkal syn babki 68lat stary kawaler troche dziwaczny ale szlo z nim wytrzymac do niczego sie nie wtracal ,ja tylko robilam liste zakopow a on jezdzil i kupowal ,rano przychodzil na gore na sniadanie ale sam sobie robil jedynie obiad co gotowalam dla nas troje kolacje tez robil sobie sam ,pranie tez on robil prasowania tam nie bylo bo on twierdzil ze nie potrzeba pracowac ,wiec prasowalam tylko swoje rzeczy,po poludniu jak babka spala a ja potrzebowalam zrobic sobie zakupy wiozl mnie do marketu siedzial w aucie a ja latalam po sklepach.Ale nie myslcie ze tak za darmo mu gotowalam te obiady ,mialam tam 1000euro ,ale za gotawanie jemu dokladal mi 100 moze to nie zawiele ale mialam tam spokoj ,nikt mi nie mowil co i jak mam robic ,robilam jak chcialam ,sprzatalam kiedy ja mialam ochote a nie kiedy ktos mi kaze ,nieraz jak sprzatalam to on przychodzl i mowi co ty robisz przeciez tutaj czysto jest ,na wyjazd zawsze byly czekolady do domu i butelka koniaku no i dodatkowe 100euro ,juz chyba nie znajde takiej stelli ,a moze.

Oj dobrze tam miałaś smile Chyba mam jakiegoś pecha ,zawsze trafiają mi się trudne przypadki. sadZ biegiem czasu nauczyłam się trochę, jak postępować i jak się nie dać .Może jeszcze kiedyś zobaczę światełko w tunelu i trafie na dobra sztelę smile

Dobrze ale i tak najlepiej wspominam prace w Grecji pracowalam tam piec lat to byl moj pierwszy wyjazd do pracy za granice ,tylko ze tam nie pracowalam na opiece .
Napewno kiedys trafisz na dobra stelle zycze Ci tego .

Offline

 

#38 2014-11-11 00:37:41

małgosia511
New member
Zarejestrowany: 2014-03-02
Posty: 8

Re: moja pierwsza praca

Alex52, pozdrawiam, nie odzywałam się bo trafiłam w tak obłędne miejsce, że zapomniałam o wszystkim, rodzina świetna, babka po 90-tce ale kumata i na chodzie, traktuje mnie jak najmłodszą córkę, a ma czworo dzieci, trzech synalków przystojniaków i córkę, z którą się zaprzyjaźniłam, wszyscy dużo starsi ode mnie, zaraz na początku jeden z nich przyjechał z żoną w odwiedziny, żona totalny pasztet ale z tych co wyżej sra niż dupę ma /rodzice Polacy ale ona słowa po polsku nie zna/, facet powiedział, żebym zrobiła herbatę, mogłam zrobić ale nie przyjechałam obskakiwać całej familii, zapytałam: ich bin deine kelnerin oder? ich ferstehe nicht..., i nie ruszyłam tyłka, gościa zatkało ale poszedł do kuchni i sam zrobił, potem było ok, sami się wszyscy obsługiwali, ja miałam na głowie tylko babkę, wozili mnie po okolicy, zwiedziłam wiele miejsc, bardzo poprawiłam język, wszyscy mnie uczyli, kasy też mi nie brakowało, nie mam oczywiście na myśli tej żenady, jaką są zarobki w firmie, kilka miesięcy zleciało nie wiadomo kiedy, na święta jadę do domu i wracam z powrotem, wszyscy przyzwyczaili się do moich fochów, do tego, że nikt nie będzie mi gadał co mam robić, a ile dostałam prezentów!, modlę się o zdrowie babci, żeby jak najdłużej żyła, pozdro dla wszystkich

Offline

 

#39 2015-11-12 19:09:12

deizi6183
Member
Od: Saranowo
Zarejestrowany: 2015-05-30
Posty: 81

Re: moja pierwsza praca

małgosia511 napisał:

wyjechałam z interkadrą na wymianę, podróż zorganizowana dobrze pomijając fakt, że po przyjeździe na końcową stację, pomimo zapewnień pań z interkadry, nikt na mnie nie czekał, ale koniec języka za przewodnika, dojechałam do właściwego miejsca odległego ok 30km bez problemu, praca jak praca, chociaż trochę irytowała mnie arogancja rodziny, uważam, że nasza praca zasługuje na chociaż trochę szacunku, wypłata na czas, chociaż stawka żenująca, zastępowałam kobietę, chyba zza wschodniej granicy, mówiła po polsku dobrze, ale miała mocny wschodni akcent, po niemiecku znała parę zwrotów i wyrazów i to wszystko, ale była tu już ponad dwa lata, zastanawiałam się jak ona tą robotę złapała skoro wszędzie wymagają znajomości języka, starałam się, uważam że poradziłam sobie jak na pierwszy wyjazd bardzo dobrze, dziadek odżył, poprawił się, zaczął chodzić o lasce, bez balkonika, śpiewał, stał się bardziej kontaktowy, polubiłam go, nie sprawiał problemów, syn przyjechał w sumie 2 razy, wyjadł co ugotowałam, poprosił o przepis, zabrał świeżo upieczonego placka, zostawił pieniądze i tyle go widziałam, miałam na m-c 200 euro, to spoko wystarcza, niemiluchem w tej sytuacji okazał się zięć dziadka, taki ubermensch co to mu się ganze welt należy, na utrzymaniu żony, facet po 50-tce, którego utrzymuje żona, porażka, pani po powrocie była bardzo poirytowana, że nie dzwoniłam do firmy, nie jęczałam że źle, ciężko i nie do wytrzymania, bo jak powiedziała, trzeba łapać punkty, nie było na co narzekać, ona siedzi tam jak u Pana Boga za piecem, jakiś czas po przyjeździe dowiedziałam się, że coś tam na mnie nawymyślała, w trakcie nie było skarg, dopiero później, zostałam wyeliminowana na dzień dobry, a wcale nie chciałam być dla niej konkurencją, zresztą z takim niemieckim ciężko byłoby jej znaleźć nową pracę, siedzę 2-gi m-c w domu, zakuwam język, firma mnie ignoruje, pieniądze zainwestowałam w remont mieszkania matki, za chwilę zostanę bez środków do życia, nie tego się spodziewałam, jestem bardzo zawiedziona i rozgoryczona, może ktoś mi doradzi jakąś firmę, gdzie można pracować bez focha, pozdrawiam opiekunki i opiekunów, zwłaszcza świeżynki

W INTERKADRZE TO norma zadnego planu i koordynacji nastepnej pracy tylko czekasz na nastepne oferty wiekami.ROZSYŁAJ aplikacje do innych firm ,teraz masz dobry okres wszedzie na swieta beda potrzebowac  albo podaj adres internetowy to ci doradze gdzie.INTERKADRE CMOKNEŁAM BEZ SKRUPUŁÓW ZA ICH PSIE PIENIĄDZE I PODEJŚCIE DO PRACOWNIKÓ

Offline

 

#40 2015-12-10 12:22:00

Madzia
Member
Zarejestrowany: 2015-04-16
Posty: 30

Re: moja pierwsza praca

Ja powiem szczerze, że miałam różne początki z firmami. Teraz zdecydowałam się na ProCare24. Macie jakieś doświadczenia z tą firmą? Bo na początku było i jest dużo formalności, ale podobno dla mnie, która nie ma doświadczenia w wyjazdach, nigdy nigdzie nie była wyjazd bez zabezpieczenia to trochę niebezpieczna sprawa.

Offline

 

#41 2015-12-10 15:30:52

nowa1963
Member
Zarejestrowany: 2015-04-25
Posty: 132

Re: moja pierwsza praca

Madzia, nie bardzo rozumiem, o co chodzi z tym wyjazdem bez zabezpieczenia? mozesz troche rozwinac temat? bede wdzieczna:)

Offline

 

#42 2015-12-28 10:07:41

Oluchna
Member
Zarejestrowany: 2015-12-14
Posty: 58

Re: moja pierwsza praca

DanusiaS napisał:

simona1961 napisał:

copyfield napisał:


Pamiętam PR24 miała jedno zdanie w tescie " Dzisiaj przyjdą goście, proszę przygotować więcej nakryć do stołu" - moja odpowiedź brzmiała oczywiście po niemiecku " Przepraszam ale obsługa Pani gości nie nalezy do moich obowiązków" =po tej wypowiedzi w słuchawce zapanowała cisza:)

Super odpowiedz, ale podaj ją po niemiecku , z pewnoscia przyda się innym big_smile

Normalnie superek smile big_smile

Nie wiecie jakie umowy oferuje interkadra po nowym roku?

Offline

 

Reklama

Podobne tematy :

Moja "Stella" - Opisując swoje warunki pracy w innym wątku, stwierdziłem potrzebe zaistnienia takiego tematu ;) - Chodzi o dość szczegółowy opis obowiązków i miejsca pracy - obecnej lub minionej (oczywiście bez nazwisk, adresów itp ;) ) Zauważyłem bowiem że wiele osób jest ciekawych, "jak się ułożyło innym", "czy dobrze trafilismy, czy dało by się lepiej?" lub: "czy to ja sobie nie radzę, czy pechowo trafiłam/em?" Równie ciekawa będzie wiadomość, czy to co nam powiedziano przed wyjazdem, sprawdziło się na miejscu? Jeśli chodzi o mnie, to opiszę moją pierwszą "Stellę": Podopieczną była 75-io letnia babcia z całkowitą demencją (bezwładna)...

Praca od zaraz dla wykwalifikowanej opiekunki do Holandii - Pani Monika szuka uczciwej opiekunki od zaraz - umowa legalna z rodziną ! Pilnie szukam osoby, która ze mną zamieszka na długo, pomoże mi w codziennym życiu Osoba powinna być wolna i bez zobowiązań, nie paląca, nie pijąca, silna fizycznie oraz empatyczna Mam 55 lat, nie ruszam rękoma, jeżdzę na wózku...

Praca w szwajcari - Cześć dziewczyny pozdrawiam serdecznie wszystkie panie jestem nowa pracuję jako opiekunka w szwajcarji jestem tu już drugi raz po krótkiej przerwie...

Praca na warunkach niemieckich - Witam! Ktos pracuje?Jakies namiary na agencje?Porady:)poprosze Jak sie za to zabrac, zeby zarabiac na emeryture...

Praca dla opiekuna/nki w Niemczech - Podopieczną jest Pani W.M.- rocznik 1945 (72 lata), mieszkająca w miasteczku Bad Reichenhall na Bawarii (piękna, uzdrowiskowa miejscowość), kod pocztowy 83435...

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB

Polityka Prywatności