Choroba opiekunki

Witam wszystkich. Niestety przeziębiłam się dość poważnie. Czy ktoś ma jakieś doświadczenia związane z opieką medyczną tutaj w Niemczech. Będę wdzięczna za wszystkie rady...

Potrzebujesz darmowej porady lub wsparcia innych Opiekunek ? Nie zwlekaj - dołacz do nas !!!

Reklama

Życie i przygody Opiekunek za granicą - aktualne tematy :

#1 2014-01-05 18:35:18

blume
Member
Zarejestrowany: 2013-11-07
Posty: 62

Choroba opiekunki

Witam wszystkich. Niestety przeziębiłam się dość poważnie. Czy ktoś ma jakieś doświadczenia związane z opieką medyczną tutaj w Niemczech. Będę wdzięczna za wszystkie rady. Pozdrawiam.

Offline

 

#2 2014-01-05 19:10:46

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1453

Re: Choroba opiekunki

Blume, jeśli masz kartę EKUZ, idziesz normalnie do lekarza całkowicie gratis.
Ja też się pochorowałam podczas mojego wyjazdu i rodzina podopiecznej zarejestrowała mnie do lekarza rodzinnego, do którego moja babcia chodziła. Zbadano mnie, zrobiono morfologię i EKG bez żadnych problemów i bezpłatnie. Ja nawet nie miałam tej karty EKUZ wyrobionej, tylko jak się pochorowałam, to szefowa w PL na szybko wyrabiała mi kartę i zeskanowaną do DE przysłała. Lekarka była tak miła, że zgodziła się mnie przyjąć w oparciu o scan karty. A wyniki badań dostałam po chorobie do ręki.

Offline

 

#3 2014-01-06 20:25:57

azalia
Member
Zarejestrowany: 2014-01-01
Posty: 35

Re: Choroba opiekunki

A może masz ubezpieczenie tzw. turystyczne, jeśli wyjechałaś z agencji, powinnaś coś takiego mieć? W różnych formach agencje ubezpieczają. Ja tez miałam taki przypadek. Zrobiłam tak: zadzwoniłam pod podany numer (na tej karcie ubezpieczenia turystycznego - był to numer chyba warszawski), powiedziałam, że zgłaszam przypadek zachorowania. Połączono mnie z konsultantem, któremu musiałam opowiedzieć co mi dolega. Ten konsultant miał się skontaktować z ich człowiekiem Niemczech, w miejscu, w którym przebywałam, znaleźć najbliższą przychodnię i umówić mnie z lekarzem. Zostało to zarejestrowane pod specjalnym numerem zgłoszenia, który został mi podany. Potem miałam udać się do wybranej przez konsultanta kliniki i lekarza. Musisz podać też adres swojego pobytu w Niemczech, czy gdzie tam jesteś, a oni szukają najbliższej przychodni. Dostajesz adres tej przychodni, oni rejestrują cię do lekarza na konkretną godzinę i idziesz, zabierając ze sobą kartę ubezpieczenia. Trzeba się umówić, że nie chcesz teraz płacić, tylko niech ubezpieczenie zapłaci przelewem, jakoś tak. Za ewentualne leki też będziesz miała zwróconą kasę.

Ostatnio edytowany przez azalia (2014-01-06 20:28:43)

Offline

 

#4 2014-01-06 20:43:52

blume
Member
Zarejestrowany: 2013-11-07
Posty: 62

Re: Choroba opiekunki

Dzięki za odpowiedzi. U mnie jest trochę inaczej, bo agencja płaci Krankenversicherung w Niemczech, a ubezpieczenie turystyczne agencja opłaca w prywatnej firmie ubezpieczeniowej w Polsce. Najgorsze jest to, że przeziębienie wypadło mi na świąteczne dni i moja babcia była tak miła, że kazała mi wykupić leki bez recepty na przeziębienie na jej rachunek. Po fakcie zadzwoniłam do tej prywatnej firmy, a oni mi mówią, że zwracają kasę za leki tylko na receptę i jestem w kropce, bo nie chcę naciągać babci na kasę. I co tu teraz zrobić???

Offline

 

#5 2014-01-06 20:53:27

pfleger
Member
Zarejestrowany: 2013-02-07
Posty: 1268

Re: Choroba opiekunki

blume napisał:

Dzięki za odpowiedzi. U mnie jest trochę inaczej, bo agencja płaci Krankenversicherung w Niemczech, a ubezpieczenie turystyczne agencja opłaca w prywatnej firmie ubezpieczeniowej w Polsce. Najgorsze jest to, że przeziębienie wypadło mi na świąteczne dni i moja babcia była tak miła, że kazała mi wykupić leki bez recepty na przeziębienie na jej rachunek. Po fakcie zadzwoniłam do tej prywatnej firmy, a oni mi mówią, że zwracają kasę za leki tylko na receptę i jestem w kropce, bo nie chcę naciągać babci na kasę. I co tu teraz zrobić???

Chyba  nic nie da sie zrobic, skoro leki sa dostepne bez rezepty a jak przeziebienie minelo..

Offline

 

#6 2014-01-06 21:53:55

azalia
Member
Zarejestrowany: 2014-01-01
Posty: 35

Re: Choroba opiekunki

Jeśli babcia była taka miła, że zrobiła Ci prezent świąteczny w postaci leków, to tylko się cieszyć. Ja bym babci kupiła jakiś kwiatek, czy bombonierkę i tyle. Dla niej pewnie to nie była wielka kasa, a kwiatek (nawet jakaś azalia, czy inny pierwiosnek w doniczce) czy, bombonierka jako forma podziękowania na pewno się babci spodoba. Ja bym tak zrobiła...

Offline

 

#7 2014-01-06 22:11:01

iza46
Member
Zarejestrowany: 2012-09-07
Posty: 1482

Re: Choroba opiekunki

blume napisał:

Dzięki za odpowiedzi. U mnie jest trochę inaczej, bo agencja płaci Krankenversicherung w Niemczech, a ubezpieczenie turystyczne agencja opłaca w prywatnej firmie ubezpieczeniowej w Polsce. Najgorsze jest to, że przeziębienie wypadło mi na świąteczne dni i moja babcia była tak miła, że kazała mi wykupić leki bez recepty na przeziębienie na jej rachunek. Po fakcie zadzwoniłam do tej prywatnej firmy, a oni mi mówią, że zwracają kasę za leki tylko na receptę i jestem w kropce, bo nie chcę naciągać babci na kasę. I co tu teraz zrobić???

Ja odpowiem tak:Swieta.nie swieta ale szpitale dyzuruja w kazdym miescie.Jedziesz na izbe przyjec,na recepcji dajesz karte niemiecka /bo masz ja chyba?/i czekasz w kolejce.Otrzymasz zawsze pomoc!Po to masz ubezpieczenie niemieckie.Nie bojcie sie dziewczyny korzystac z darmowej pomocy!Tyracie za grosze i placicie ze swojej kieszeni!Gdzie Wasi szefowie?Tylko do brania kasy sa?Taka postawa tylko psuje sie rynek!

Offline

 

#8 2014-01-07 08:54:24

kakadu
Member
Zarejestrowany: 2013-05-31
Posty: 180

Re: Choroba opiekunki

A po co Krankenversicherung i ubezpieczenie turystyczne?
Przecież jak jest opłacene Kranken...-to jest podstawa do korzystania z opieki medycznej.
A turystyczne to jak  mam rozumieć?Że to Kranken... jest jednak fałszywką?

Offline

 

#9 2014-01-07 09:11:37

urszula47
Member
Zarejestrowany: 2013-03-07
Posty: 1593

Re: Choroba opiekunki

kakadu napisał:

A po co Krankenversicherung i ubezpieczenie turystyczne?
Przecież jak jest opłacene Kranken...-to jest podstawa do korzystania z opieki medycznej.
A turystyczne to jak  mam rozumieć?Że to Kranken... jest jednak fałszywką?

Mysle,ze to drugie to ubezpieczenie na zycie i transport sanitarny.Kto wie co te firmy wymyslily?Po sasiedzku robi dziewczyna przez polska agencje i tak:Podatki odprowadzaja w Polsce/jak nie przekroczy 183dni w roku/a ubezpieczenie w Aok/pewnie Minijoob? /umowy nie chciala pokazac:(jakies szwindle i tyle.

Offline

 

#10 2014-01-07 09:47:02

kakadu
Member
Zarejestrowany: 2013-05-31
Posty: 180

Re: Choroba opiekunki

Dlatego ja mówiąc o naszej pracy tam,zawsze określam ją jako pozornie legalną.W większości przypadków tak właśnie jest.

Offline

 

#11 2014-01-08 13:03:02

Elżbieta58
Member
Zarejestrowany: 2013-12-12
Posty: 69

Re: Choroba opiekunki

Właśnie dlatego warto mieć karte EKUZ. Ja nie wyobrazam sobie jechac tam do pracy bez zadnego ubezpieczenia - latwo lapie przeziebienia, zazwyczaj sama potrafie je szybku wyleczyc ale czasem potrzebuje silniejszych srodkow niz takie apteczne gripeksy czy cos w tym stylu. Z ekuzem przynajmniej w tym aspekcie jestem spokojna. Bez niego ani rusz:)

Offline

 

#12 2014-01-08 16:03:30

andrea
Member
Zarejestrowany: 2013-10-29
Posty: 415

Re: Choroba opiekunki

Elżbieta58 napisał:

Właśnie dlatego warto mieć karte EKUZ. Ja nie wyobrazam sobie jechac tam do pracy bez zadnego ubezpieczenia - latwo lapie przeziebienia, zazwyczaj sama potrafie je szybku wyleczyc ale czasem potrzebuje silniejszych srodkow niz takie apteczne gripeksy czy cos w tym stylu. Z ekuzem przynajmniej w tym aspekcie jestem spokojna. Bez niego ani rusz:)

Zgadzam się w 100%

Offline

 

#13 2014-01-12 13:33:53

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Choroba opiekunki

A co by było, gdyby opiekun/ka tak zachorował, że ledwo mógłby wstać z łóżka parę razy na dzień? i ledwo mógłby cokolwiek najważniejszego zrobić, a np. mycie podopiecznego (nie mówiąc o spacerach itp.) nie było by już możliwe? - miał ktoś taki wypadek?  Czy organizowane jest wtedy jakieś zastępstwo? przez kogo?, a jeśli opiekun/ka jest sama (na Gewrebe)? A może jest coś na ten temat w ogólnych przepisach o zatrudnieniu?
PS- oczywiście nawet się nie będę zastanawiał, co w takim wypadku było by przy pracy "na czarno"...
PS'- myślę o takiej sytuacji, że opiekun/ka rokuje na wyzdrowienie w przeciągu ok 7-10dni, bo w przypadku całkowitej "awarii" opiekuna, jest oczywiście koniec pracy i zjazd do kraju...

Offline

 

#14 2014-01-12 16:44:02

ahha
Member
Zarejestrowany: 2012-06-12
Posty: 841

Re: Choroba opiekunki

ST napisał:

A co by było, gdyby opiekun/ka tak zachorował, że ledwo mógłby wstać z łóżka parę razy na dzień? i ledwo mógłby cokolwiek najważniejszego zrobić, a np. mycie podopiecznego (nie mówiąc o spacerach itp.) nie było by już możliwe? - miał ktoś taki wypadek?  Czy organizowane jest wtedy jakieś zastępstwo? przez kogo?, a jeśli opiekun/ka jest sama (na Gewrebe)? A może jest coś na ten temat w ogólnych przepisach o zatrudnieniu?
PS- oczywiście nawet się nie będę zastanawiał, co w takim wypadku było by przy pracy "na czarno"...
PS'- myślę o takiej sytuacji, że opiekun/ka rokuje na wyzdrowienie w przeciągu ok 7-10dni, bo w przypadku całkowitej "awarii" opiekuna, jest oczywiście koniec pracy i zjazd do kraju...

Witaj ST smileismile co Ty tak piszesz w niedzielne poludnie miedzy rosolem a schabowym?big_smileibig_smile.Kiedy do pracy rodacy? Zasiedziales sie w domciu bo pracy brak?
  A tak na powaznie w sprawie choroby to moim zdaniem niewazne czarno czy bialo.Wszystko zalezy od tego czy rodzina Cie wesprze jesli takowa jest i zechce.Mialam przypadek ostatnio -zlapalam takiego wirusa ze ani reka ani noga. Do lazienki dojsc nie moglam bez slaniania sie na nogach i krecenia w glowie.Corka po telefonie od Pflegedienst przyjechala ,wezwala lekarza, ja do lozka z torba lekarstw a ona , jej maz zajmowali sie na zmiane  Rodzicami.Czesciej przyjezdzal Caritas. Pewnie zobaczyli wtedy jaka to ciezka praca. Nikt mnie nie wyrzucil a wprost przeciwnie zadbal o mnie. Dostalam normalna wyplate za ten okres. Bylam na czarno wiec widzisz ze to wcale nie regula. od ludzi zalezy. Potem ja w zamian pomoglam im rezygnujac z dnia wolnego zeby   mogli spokojnie pojechac do syna na weekend (ja mialam soboty wolne) i nie musieli na leb na szyje jechac czy wracac.
   Pewnie jak opiekunka pracuje sama i brak rodziny to wtedy jest problem, ale znam tez przypatek gdzie dziewczyny pracujace niezbyt daleko od siebie pomagaly sobie na ile mogly w takich przypadkach tez, ba nawet obiad w garnku nosily zeby ta chora nie stala w kuchni. Wso od ludzi zalezy.smileismile

Ostatnio edytowany przez ahha (2014-01-12 16:45:21)

Offline

 

#15 2014-01-12 21:04:26

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Choroba opiekunki

no cóż... ogarnąłem się w domu (2 tyg wystarczyły;) i mam podobnie jak u dziadka: siedzę w domu i mam czas wink wink wink  O tej porze roku to ani w ogrodzie, ani w garażu niczego nie porobię... ;(  i.... dlatego wymyśliłem temat z chorobą opiekuna.  "Przezorny zawsze ubezpieczony" - lepiej wiedzieć, co by było "gdyby"... smile 
Jak mi wypadła plomba, to córka dziadka też mi wszystko załatwiła z dentystą smile , więc jak jest dobrze, to nie ma sprawy.  Człowiek jest jednak pewniejszy siebie, gdy wie czego się spodziewać w najgorszym wypadku!!! i jeśli wie jak to przeżyć, to wszystko inne przestaje być problemem smile

Ostatnio edytowany przez ST (2014-01-12 21:05:46)

Offline

 

#16 2014-01-14 11:19:24

Elżbieta58
Member
Zarejestrowany: 2013-12-12
Posty: 69

Re: Choroba opiekunki

ST napisał:

no cóż... ogarnąłem się w domu (2 tyg wystarczyły;) i mam podobnie jak u dziadka: siedzę w domu i mam czas wink wink wink  O tej porze roku to ani w ogrodzie, ani w garażu niczego nie porobię... ;(  i.... dlatego wymyśliłem temat z chorobą opiekuna.  "Przezorny zawsze ubezpieczony" - lepiej wiedzieć, co by było "gdyby"... smile 
Jak mi wypadła plomba, to córka dziadka też mi wszystko załatwiła z dentystą smile , więc jak jest dobrze, to nie ma sprawy.  Człowiek jest jednak pewniejszy siebie, gdy wie czego się spodziewać w najgorszym wypadku!!! i jeśli wie jak to przeżyć, to wszystko inne przestaje być problemem smile

Czyli co, czy w pracy, czy w domu - bez różnicy mówisz? big_smile i tu i tu masz luzy? big_smile też tak chcę smile a jak napisales z tym garażem, to mi sie odrazu mój teściu przypomniał... garaż to byl taki jego azyl, kanciapa, gdzie byltylko on i jego sruby, srubeczki. Mial tam idealny porządek. Chocby mróz byl na dworze, to odpalal piecyk i chociaz ten srednio grzal to on tam siedzial i porzadkowal wszystko, szufladka po szufladce jak leci. A sprobowalo mu sie przeszkodzic, albo przelozyc jedna srubke... tongue

Offline

 

#17 2014-08-09 20:44:17

aligator99
Member
Zarejestrowany: 2014-07-11
Posty: 94

Re: Choroba opiekunki

Ja jak opiekunka ma zapalenie wyrostka robaczkowego . Ma kartę turystczną i ubezpieczenie polskie z tytułu tego iż jest osobą bezrobotną w Polsce ?????

Offline

 

#18 2014-08-09 21:32:39

urszula47
Member
Zarejestrowany: 2013-03-07
Posty: 1593

Re: Choroba opiekunki

aligator99 napisał:

Ja jak opiekunka ma zapalenie wyrostka robaczkowego . Ma kartę turystczną i ubezpieczenie polskie z tytułu tego iż jest osobą bezrobotną w Polsce ?????

Czyli jest na czarno ?Rodzina powinna przedstawic ja jako znajoma ,gdyz czasem pytaja w szpitalu.Oprocz karty Ekuz powinna miec polise prywatna,gdyz szpital nie ma obowiazku trzymania chorego po operacji ,moga ja zawiezc karetka do Polski a to koszty ogromne.Karta Ekuz zapewnia udzielenie pierwszej pomocy czy to przez lekarza/bol zeba,goraczka,zatrucie pokarmowe,operacja nagla /ale zawsze trzeba miec polise NNW.

Offline

 

#19 2014-08-09 21:49:03

Opiekunka1990
Member
Zarejestrowany: 2014-05-28
Posty: 71

Re: Choroba opiekunki

A ile kosztuje wizyta u lekarza jesli opiekunka jest na czarno?
Mozna tak zrobic ze wejdzie sie do gabinetu z babcia na karte babci a  w gabinecie powie lekarzowi co dolega opiekunce zeby przepisal leki na nazwisko babci po prostu?

Offline

 

#20 2014-08-09 22:30:57

Mary Poppins
Member
Zarejestrowany: 2014-07-02
Posty: 135

Re: Choroba opiekunki

Koleżanka jak była u rodzinnego zapłaciła 40 e za wizytę.To było w tym roku.

Offline

 

#21 2014-08-09 23:41:51

agama
Member
Zarejestrowany: 2013-07-14
Posty: 210

Re: Choroba opiekunki

Dobry wieczór wszystkim!
Miałam watpliwa przyjemność lezec w niemieckim szpitalu,wiec mam wiadomosci z pierwszej reki.
Byłam najpierw u lekarza rodzinnego,który uznał,że mój przypadek kwalifikuje się do szpitala(wypadek podczas wykonywania pracy).
Pierwszy zabieg-czyszczenie ropnego kciuka powstałego podczas transferu podopiecznego-w znieczuleniu miejscowym;kolejny po 3 dniach w znieczuleniu ogólnym.
Nawet grosza nie płaciłam ale to prawdopodobnie skutek rzetelnego ubezpieczenia (dodatkowego) przez zatrudniajaca mnie firme.
Poznałam tam przesympatyczna pania salowa,która powiedziała mi,że zawsze płaci sie 10€ za dzień pobytu a poźniej zwraca kasa chorych badź inny ubezpieczyciel-jw-mnie to nie dotyczyło.
Podczas mojego pobytu w szpitalu rodzina załatwiła natychmiastowo Pflege.Po moim powrocie zdecydowali,że chcą inna opiekunkę-dostałam 3tyg.niemieckiego zwolnienia lekarskiego.

Offline

 

Reklama

Podobne tematy :

Nowy praktyczny blog o pracy opiekunki w Niemczech - Witam, tym razem ja zapraszam na mój blog o pracy jako opiekunka osób starszych i asystent osoby niepełnosprawnej w Niemczech http://nieocenioneopiekunki...

Opiekunki UK - Witam, "nowa" na forum - wybaczcie ewentualne uchybienia "miejscowej" etykiecie :) Myślę poważnie o wyjeździe jako opiekunka (UK ze względu na język)...

Zakupy dla podopiecznego i opiekunki - Jeszcze jedna kwestia - zakupy. Kto je robi rodzina czy my ? Czy mamy wpływ na to co będzie zakupione ? Czy chodzimy na zakupy same ? A może razem z rodziną ? Jaki mniej więcej budżet rodziny przeznaczają na cotygodniowe zakupy ? Czy to co dostajecie na zakupy od rodzin starcza wam czy nie ? Co najczęściej kupujecie ?

Opieka nad osobą starszą a stan psychiczny opiekunki/opiekuna - Opieka nad osobami starszymi to zajęcie wymagające bardzo dobrej kondycji. Dbając o dobro osoby wymagającej opieki należy pamiętać również o swoim dobrostanie...

środki higieny dla opiekunki - Hej, czy Wasze rodziny kupują dla Was szampony, balsamy, żele do mycia itp.?

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB

Polityka Prywatności i Polityka Cookies