Care By Us

Kochane, wybieram się po nowym roku do pracy przez tą anencje. Czy któraś z Was miała z nią jakieś doświadczenia? Dziękuje z każdą odpowiedź:)

Potrzebujesz darmowej porady lub wsparcia innych Opiekunek ? Nie zwlekaj - dołacz do nas !!!

Reklama

Praca opiekunki w Austrii, Szwajcarii, Włoszech i innych krajach UE - aktualne tematy :

#1 2013-12-01 12:21:01

AgataPast
Member
Zarejestrowany: 2013-11-22
Posty: 16

Care By Us

Kochane, wybieram się po nowym roku do pracy przez tą anencje. Czy któraś z Was miała z nią jakieś doświadczenia? Dziękuje z każdą odpowiedź:)

Offline

 

#2 2014-01-03 18:02:47

Yagga66
Member
Zarejestrowany: 2013-07-28
Posty: 731

Re: Care By Us

Bylam na rozmowie, mialam pracowac jako tzw dojeżdżający opiekun, ale zrezygnowalam, jak policzylam ile zarobie i ile wydam wyszlo bardzo niewiele oszczednosci. Poza tym, poza domem spedzasz caly dzien nieraz od 6 rano do 11 wieczorem, a godzin pracy -6. Reszta w aucie. Kumpela byla i po 3 miesiacach podziekowala, podobno jak przyjechala do klienta wczesniej to musiala siedziec pod domem w aucie bo czas pracy mial byc np od 17stej a nie od 16:30. Najwiecej zarobisz tylko jako live-in.

Offline

 

#3 2014-01-03 21:28:54

AgataPast
Member
Zarejestrowany: 2013-11-22
Posty: 16

Re: Care By Us

Yagga, ja właśnie jadę na live in. Wiesz czytam Twoje posty i bije z nich taka pewność siebie. Ja jestem bardzo młoda i nie jestem po anglistyce i boję się, że nie będę umiała zawalczyć i będą mnie wykorzystywać  do rzeczy których jako opiekun nie powinnam robić. I do tego umieram ze strachu, lece w niedziele.

Offline

 

#4 2014-01-03 22:01:34

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1667

Re: Care By Us

AgataPast napisał:

Yagga, ja właśnie jadę na live in. Wiesz czytam Twoje posty i bije z nich taka pewność siebie. Ja jestem bardzo młoda i nie jestem po anglistyce i boję się, że nie będę umiała zawalczyć i będą mnie wykorzystywać  do rzeczy których jako opiekun nie powinnam robić. I do tego umieram ze strachu, lece w niedziele.

Nie znam się na pracy w Anglii, ale Agatko, strach przed pierwszą pracą nie jest niczym dziwnym. Dziwiłabym się gdybyś się nie bała. Pamiętaj, że pierwsze koty za płoty. Angielskiego uczyłas się w szkole i to pewnie intensywnie, więc na pewno dasz sobie radę. Potraktuj ten wyjazd jako lekcję, z której wyciągniesz wnioski na przyszłość. I pamiętaj, że strach ma zawsze wielkie oczy! Zyczę Ci powodzenia!

Offline

 

#5 2014-01-03 23:34:34

AgataPast
Member
Zarejestrowany: 2013-11-22
Posty: 16

Re: Care By Us

O jej, dziękuje Simona za tak przemiłe słowa:) Od razu lżej na sercu:) Pozdrawiam ciepło smile

Offline

 

#6 2014-01-03 23:35:11

Yagga66
Member
Zarejestrowany: 2013-07-28
Posty: 731

Re: Care By Us

Nie martw sie az tak bardzo, przecież nie jedziesz na zsyłkę, wytrzymasz parę tygodni, może akurat trafisz do kogos sensownego, a jak coś zawsze możesz wracać, albo pracowac sobie po 3 tygodnie i potem np 6 tyg wolnego, kasy z tych 3 tyg bedziesz miala w bród, na szukanie innej, lepszej roboty.

Offline

 

#7 2014-01-03 23:41:40

AgataPast
Member
Zarejestrowany: 2013-11-22
Posty: 16

Re: Care By Us

haha na zsyłkę. Powiem, masz świetne określnia. (Pan Kiełbasa też mnie rozbawił) Racja nie jadę na zsyłkę, to mój w pełni świadomy wybór i nie ma co histeryzować.

Offline

 

#8 2014-01-04 10:02:25

Sonia2012
Member
Zarejestrowany: 2013-12-18
Posty: 102

Re: Care By Us

Agata, na pewno dasz sobie radę. Pomyśl ile kobiet chciałoby znać język ang. tak jak ty znasz i mieć takie mozliwości jakie ty masz ....
Myślałaś o sobie w ten sposób? smile

Offline

 

#9 2014-01-09 17:37:15

Maa
New member
Zarejestrowany: 2013-12-29
Posty: 7

Re: Care By Us

Agato, daj znać jak Ci poszło z tą agencją (Care By Us)

Offline

 

#10 2014-01-10 20:04:31

kasik
New member
Zarejestrowany: 2014-01-08
Posty: 6

Re: Care By Us

Przyłączam się do prośby. Jak tam jest w Care by US? Czy podczas szkoleń gwarantowane jest zakwaterowanie free of charge? jak długo trwa szkolenie? Od kiedy zaczyna się pracę? Zaraz po skończeniu kursu?? Wybieram sie z inna forma z Polski jednak kolezanka podała mi namiary na Care by US.

Ostatnio edytowany przez kasik (2014-01-11 11:58:58)

Offline

 

#11 2014-01-12 00:18:19

Yagga66
Member
Zarejestrowany: 2013-07-28
Posty: 731

Re: Care By Us

Z podobną firma była chyba Sonia2012, pracowała kilka miesięcy jako opiekun jeżdżacy, to wam najlepiej powie.

Offline

 

#12 2015-01-26 14:38:05

adziaaaxd
New member
Zarejestrowany: 2015-01-26
Posty: 4

Re: Care By Us

hej wink
zadzwonili do mnie z tej firmy i się zastanawiam czy warto .. czy to nie jacys oszusci. Jeśli ktoś był , niech cos  napisze na ten temat

Dzięki .wink

Offline

 

#13 2015-01-26 15:08:45

alive
Member
Zarejestrowany: 2014-03-25
Posty: 20

Re: Care By Us

Firma jak najbardziej w porządku. Pracuję tam od roku, pieniądze zawsze terminowo,  ja nie mam zadnych zastrzezen.

Offline

 

#14 2015-01-26 16:30:46

adziaaaxd
New member
Zarejestrowany: 2015-01-26
Posty: 4

Re: Care By Us

alive napisał:

Firma jak najbardziej w porządku. Pracuję tam od roku, pieniądze zawsze terminowo,  ja nie mam zadnych zastrzezen.

a czy to prawa jesli jest opcja live in , że co tydzien zmienia nam sie klient bądz nie mamy wgl tego klienta?

Offline

 

#15 2015-01-26 17:37:37

alive
Member
Zarejestrowany: 2014-03-25
Posty: 20

Re: Care By Us

Nigdy nie zdarzyło się abym choć jeden dzień była bez pracy, ja akurat mam stałą podopieczną i z reguły pracuję u niej, choć kilka razy pracowałam tydzień lub dwa u innej osoby. Tak więc możesz pracować tydzień, dwa lub dłużej zależy od potrzeb, ale przerwy pomiędzy klientami nie ma, ja przynajmniej nic na ten temat nie słyszałam. Aha w tej firmie pracuje cała masa Polaków.

Offline

 

#16 2015-01-26 20:07:24

adziaaaxd
New member
Zarejestrowany: 2015-01-26
Posty: 4

Re: Care By Us

alive napisał:

Nigdy nie zdarzyło się abym choć jeden dzień była bez pracy, ja akurat mam stałą podopieczną i z reguły pracuję u niej, choć kilka razy pracowałam tydzień lub dwa u innej osoby. Tak więc możesz pracować tydzień, dwa lub dłużej zależy od potrzeb, ale przerwy pomiędzy klientami nie ma, ja przynajmniej nic na ten temat nie słyszałam. Aha w tej firmie pracuje cała masa Polaków.

Zawsze dostawałaś taką kwotę jaką miałaś w umowie?

Offline

 

#17 2015-01-27 21:11:09

black_soul95
New member
Zarejestrowany: 2015-01-27
Posty: 1

Re: Care By Us

Witam jeśli ktoraś z was zdecydowala o wyjezdzie do londynu w lutym, zeby zostac opiekunka, prosze niech sie do mnie odezwie na email: barabaraaaa@interia.pl Pisze dlatego poniewaz, moglabym sie z ktoras dogadac i razem moglybysmy pojechac. Razem razniej. smile

Pozdrawiam Barbara wink

Offline

 

#18 2015-01-28 07:50:22

adziaaaxd
New member
Zarejestrowany: 2015-01-26
Posty: 4

Re: Care By Us

black_soul95 napisał:

Witam jeśli ktoraś z was zdecydowala o wyjezdzie do londynu w lutym, zeby zostac opiekunka, prosze niech sie do mnie odezwie na email: barabaraaaa@interia.pl Pisze dlatego poniewaz, moglabym sie z ktoras dogadac i razem moglybysmy pojechac. Razem razniej. smile

Pozdrawiam Barbara wink

Ja do Ciebie na mejla napisalam;)

Offline

 

#19 2015-01-28 21:57:06

Izzy
Member
Zarejestrowany: 2014-08-16
Posty: 19

Re: Care By Us

alive napisał:

Nigdy nie zdarzyło się abym choć jeden dzień była bez pracy, ja akurat mam stałą podopieczną i z reguły pracuję u niej, choć kilka razy pracowałam tydzień lub dwa u innej osoby. Tak więc możesz pracować tydzień, dwa lub dłużej zależy od potrzeb, ale przerwy pomiędzy klientami nie ma, ja przynajmniej nic na ten temat nie słyszałam. Aha w tej firmie pracuje cała masa Polaków.

A jak jest z dojazdami do klientow bo gdzies pisalas ze firma dowozi samochodem.Jak to wyglada bo wizja tych dojazdow troche mnie przeraza.Wiem jak sie trzeba naszarpac zeby z lotniska do Londynu sie dostac a potem jeszcze szukac jakiegos transportu do klienta do ktorego jedzie sie pierwszy raz-taka wizja troche mnie przeraza.Czy mozesz cos o tym napisac?

Offline

 

#20 2015-01-28 22:11:11

alive
Member
Zarejestrowany: 2014-03-25
Posty: 20

Re: Care By Us

Izzy napisał:

alive napisał:

Nigdy nie zdarzyło się abym choć jeden dzień była bez pracy, ja akurat mam stałą podopieczną i z reguły pracuję u niej, choć kilka razy pracowałam tydzień lub dwa u innej osoby. Tak więc możesz pracować tydzień, dwa lub dłużej zależy od potrzeb, ale przerwy pomiędzy klientami nie ma, ja przynajmniej nic na ten temat nie słyszałam. Aha w tej firmie pracuje cała masa Polaków.

A jak jest z dojazdami do klientow bo gdzies pisalas ze firma dowozi samochodem.Jak to wyglada bo wizja tych dojazdow troche mnie przeraza.Wiem jak sie trzeba naszarpac zeby z lotniska do Londynu sie dostac a potem jeszcze szukac jakiegos transportu do klienta do ktorego jedzie sie pierwszy raz-taka wizja troche mnie przeraza.Czy mozesz cos o tym napisac?

Z dojazdem nie problemu - z lotniska Stansted jedziesz pociągiem 5 min. do Bishops Stortford bo tam firma ma siedzibę i oni rozwożą opiekunki do klientów
pozdrawiam

Offline

 

#21 2015-01-30 02:41:42

Izzy
Member
Zarejestrowany: 2014-08-16
Posty: 19

Re: Care By Us

Dzieki Alive za odpowiedz.To brzmi zachecajaco bo to duze ulatwienie.

Offline

 

#22 2015-01-30 18:59:22

Yagga66
Member
Zarejestrowany: 2013-07-28
Posty: 731

Re: Care By Us

Hej, a ile płacą w Care by US na tydzień za live-in?
Stawka na rekę, ile wam wychodzi i czy płacone macie tygodniowo czy miesięcznie?
Oni zatrudniają czy na self-employed?
Jak z nockami? Czy panuje zasada, ze pdp może nas budzic ile wlezie, czy carer ma miec przespaną noc?
Jaki kontakt jest z agencja, czy maja jakiś support team, w razie rezygnacji z pdp.

Ostatnio edytowany przez Yagga66 (2015-01-30 18:59:39)

Offline

 

#23 2015-01-30 21:25:37

alive
Member
Zarejestrowany: 2014-03-25
Posty: 20

Re: Care By Us

Yagga66 napisał:

Hej, a ile płacą w Care by US na tydzień za live-in?
Stawka na rekę, ile wam wychodzi i czy płacone macie tygodniowo czy miesięcznie?
Oni zatrudniają czy na self-employed?
Jak z nockami? Czy panuje zasada, ze pdp może nas budzic ile wlezie, czy carer ma miec przespaną noc?
Jaki kontakt jest z agencja, czy maja jakiś support team, w razie rezygnacji z pdp.

Hej - stawka brutto 420 tyg. lub trochę większa - w zależności od stanu pdp. (nie pamietam dokładnie jaka), na rękę razem z accommodation allowance ok. 1400 - 1500 mies. w zależności od kwoty podatku. Płacą miesięcznie, zawsze na czas, zatrudniają na umowę. Co do nocek to nie wiem dokładnie, nie miałam takiego przypadku, z tego co się orientuję to chyba możesz zgłosić, że nie chcesz pracować z takim klientem, w momencie zatrudniania wypełniasz papiery, w których zaznaczasz z kim wolisz pracować - z kobietami czy mężczyznami, starszymi czy młodszymi, z jakimi chorobami i chyba mniej więcej tego się trzymają. Kontakt z agencją ok.
W przypadku rezygnacji z klienta zabierają Cię i chyba przenoszą do innego.
pozdrawiam

Ostatnio edytowany przez alive (2015-01-30 21:27:14)

Offline

 

#24 2015-01-31 00:00:53

Yagga66
Member
Zarejestrowany: 2013-07-28
Posty: 731

Re: Care By Us

Dzięki, to mniej trochę niż w CC, bo tam średnio 450 w górę, miałam nawet klientke za 530 na tydzień. Do kwoty 10 tys funtow na rok, podatek nie jest w ogóle odciągany, a skladka na NHS wynosi jakies 13 f miesiecznie.
A jak z jedzeniem, co to jest accommodation allowance? Czy jedzenie jest u klienta czy kupuje sie swoje?
Dzieki, pozdrawiam

Offline

 

#25 2015-01-31 00:13:27

alive
Member
Zarejestrowany: 2014-03-25
Posty: 20

Re: Care By Us

Yagga66 napisał:

Dzięki, to mniej trochę niż w CC, bo tam średnio 450 w górę, miałam nawet klientke za 530 na tydzień. Do kwoty 10 tys funtow na rok, podatek nie jest w ogóle odciągany, a skladka na NHS wynosi jakies 13 f miesiecznie.
A jak z jedzeniem, co to jest accommodation allowance? Czy jedzenie jest u klienta czy kupuje sie swoje?
Dzieki, pozdrawiam

tak Yagga wiem, że to jedna z niższych stawek, ale w zamian za to nic mnie nie obchodzi - żadne dojazdy do klienta i inne problemy. Acc. allowance to zwrot kosztów wyżywienia, jeżeli nie zapewnia go klient (ja tylko na takich trafiam, ale nie miałam zbyt wielu pdp. odkąd pracuję). W sumie firma moim zdaniem ok., pracuje tam masa Polaków, a praca no cóż - sama wiesz najlepiej, mi jest z każdym wyjazdem coraz ciężej gdyż zostawiam w pl. małe dziecko.
ps. również uważam, że powinnaś wydać bloga w formie książki:)

Offline

 

#26 2015-01-31 11:06:44

Yagga66
Member
Zarejestrowany: 2013-07-28
Posty: 731

Re: Care By Us

dzięki, a ile wynosi ten alowance? Pytam, gdyż z doświadczenia wiem, ze w CC dają 25f na tydzien, jesli pdp jest z opieki socjalnej, w innej agencji tez byla taka kwota.

Male dziecko, rozumiem, mój ma 14 lat a i tak uważam, ze powinien być ze mną, bo bardzo tęskni....

Ksiązke staram się pisac równocześnie z blogiem, nie jest to łatwe, majac jeszcze pdp na karku, ale codziennie staram sie napisac chcoiaż troszkę, mam około 3 rozdziałow, może ze 20 stron, ale nie będzie to bardzo długa ksiązka, tylko tak, aby przybliżyć kulisy pracy i organizacji pracy przez rózne agencje. Może pomoże przyszłym opiekunkom podjąc decyzje o wyjeździe, napiszę tez o emocjonanych kosztach takiej rozłąki, głownie chodzi o dzieci, bo to na nich się wszystko odbija.
Póki co myślę, czy by nie zgłosić bloga do konkursu, wiąze sie to z ujawnieniem mojej pracy wśród znajomych, więc jeszcze się zastanawiam...

Offline

 

#27 2015-02-01 00:45:58

alive
Member
Zarejestrowany: 2014-03-25
Posty: 20

Re: Care By Us

Yagga66 napisał:

dzięki, a ile wynosi ten alowance? Pytam, gdyż z doświadczenia wiem, ze w CC dają 25f na tydzien, jesli pdp jest z opieki socjalnej, w innej agencji tez byla taka kwota.

Male dziecko, rozumiem, mój ma 14 lat a i tak uważam, ze powinien być ze mną, bo bardzo tęskni....

Ksiązke staram się pisac równocześnie z blogiem, nie jest to łatwe, majac jeszcze pdp na karku, ale codziennie staram sie napisac chcoiaż troszkę, mam około 3 rozdziałow, może ze 20 stron, ale nie będzie to bardzo długa ksiązka, tylko tak, aby przybliżyć kulisy pracy i organizacji pracy przez rózne agencje. Może pomoże przyszłym opiekunkom podjąc decyzje o wyjeździe, napiszę tez o emocjonanych kosztach takiej rozłąki, głownie chodzi o dzieci, bo to na nich się wszystko odbija.
Póki co myślę, czy by nie zgłosić bloga do konkursu, wiąze sie to z ujawnieniem mojej pracy wśród znajomych, więc jeszcze się zastanawiam...

Accommodation allowance to 35f tygodniowo, chociaż miałam pdp., którzy płacili i 45f  - ale to tylko jedna babka dokładała opiekunom ze swojej kieszeni.
Ja 12 lutego niestety ląduję w UK. Co do bloga to na pewno miałabyś duże szanse, styl masz super, fajnie się to czyta, myślę, że wiele osób z forum na pewno by Ci w tym pomogło. Tak znajomi wystarczy jak wiedzą, że pracujesz w UK, lepiej bez szczegółów:) Większość z nas ma super studia i co z tego ma? Gó..o: w pampersie, który możemy zmienić za te funciaki:)

Ostatnio edytowany przez alive (2015-02-01 06:39:23)

Offline

 

#28 2015-02-01 11:43:53

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1000

Re: Care By Us

To te stawki wszędzie są podobne, w HH 30f na żarcie dla opiekunki a płaca 450-550f, ale jest napisane w umowie, że może być trochę mniej lub trochę więcej, ja miałam np. 425f to była najniższa do tej pory stawka, ale fakt nic do roboty, to były prawdziwe wczasy, ale czasem się zastanawiam od czego tak naprawdę zależy ta tygodniowa stawka, bo miałam ciężkich klientów, para do opieki, zarwane noce i było 470f, a znowu kiedy indziej, niby też para, ale dziadek samodzielny i wszystko co miałam przy nim do zrobienia, to lunch (jadał wyłącznie gotowce, które sam kupował) i krople do oczu o 22.00.  i stawka była 475f. Ja sobie tak myślę, że to zależy od zamożności klientów i firma doskonale wie, że rodzina jest bogata. A jakie są wasze obserwacje? 
A po za tym zastanawiam się czy my tzn. opiekunki z Europy wschodniej nie dostajemy tych najsłabiej płatnych klientów, bo dla nas te 430f to i tak dużo. Co wy na to?
Alive, zostawić małe dzieci to strasznie trudne, moja córka jest jak Yaggi syn, w gimnazjum już, a ja i tak wciąż się denerwuję jak wyjeżdżam - trzymaj się smile

Ostatnio edytowany przez Dalia (2015-02-01 11:48:36)

Offline

 

#29 2015-02-01 11:56:27

Yagga66
Member
Zarejestrowany: 2013-07-28
Posty: 731

Re: Care By Us

Ze stawkami macie rację, gadałam z róznymi opiekunkami z CC, stawka 600f na tydzien jest dawana Nowozelandczykom, ja życiu takiej kasy nie ujrzalam ani zadna znajoma Polka.
Później stawki sa odpowiednio - około 500 też bardzo rzadko i RPA to rozrywa między sobą, ogólnie wielkie kumoterstwo panuje w CC, jedna drugą wciąga, w bookingach pracuje wiele bab z RPA, więc dają swoim. My dostajemy od 410 do mnie więcej, maks 480 i to wcale nie zależy od ilości pracy.
Małe dziecko w Polsce, mam nadzieję, że masz krótkie bookingi.
Ja zauważyłam, że więzi emocjonalne się niestety pogarszają, nie rozmawiam z synem już tak często jak dawniej, po prostu aby poradzić sobie z rozstaniem nabrał emocjonalnego dystansu i tu go rozumiem. Jak przyjeżdżam, wszystko jest ok, ale niestety na Skype nie da się tak fajnie pogadać, ani nic zrobić razem. Chciałabym mu ugotowac obiad, pomóc w lekcjach, niestey to odchodzi, trochę za wcześnie. Żal.

Offline

 

#30 2015-02-01 17:34:48

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1000

Re: Care By Us

Ja też znowu jestem zestresowana, że jadę i córka zostaje, na razie jest na obozie, ale potem ma jeszcze tydzień wolnego i będzie sama w domu, pośpi sobie wiadomo, ale jak bym była mogłybyśmy gdzieś razem pójść, żołądek mi do gardła podchodzi, szarpie mnie coś w środku, okropne to jest, na co mi przyszło, zostawiać dzieci i wyjeżdżać za granicę, do dupy to wszystko, zawsze mnie chandra przed wyjazdem dopada i nic nie pomaga. hmm

Offline

 

#31 2015-02-01 18:03:23

Yagga66
Member
Zarejestrowany: 2013-07-28
Posty: 731

Re: Care By Us

Wiesz, to uczcucie takiego żalu, że aż serce pęka. Najgorzej jest zimą, bo ciemno sie robi wcześniej, brak słonca. Człowiek wysiada w tej ciemnej Anglii, wiatr wieje i jesteś sama...
U mnie sie zmeczenie manifestuje tak,ze zaczynam miec problemy ze snem, jestem zmeczona a spać nie mogę, leże i myślę, a potem wstac trzeba, a tu by sie jeszcze pospało...
Siedzenie w domu z obcym, czesto niechętnym nam człowiekiem...
Dziś przypomniał mi sie urywek psalmu 102, bardzo dobrze opisane uczucie alienacji w tej robocie i stan chronicznego zmeczenia, tęsknoty, zupelnie jakby autor pracował w opiece live-in:

"Spalone jest jak trawa i wyschło serce moje, Zapomniałem jeść chleb.
Od głośnej skargi mojej Kości przyschły mi do ciała.
Jestem podobny do pelikana na pustyni, Jestem jak sowa wśród ruin.
Nie śpię i jęczę Jak ptak samotny na dachu.
Codziennie lżą mnie wrogowie moi, Złorzeczą mi ci, którzy szaleją przeciwko mnie.
Bo jadam popiół jak chleb, A napój mój mieszam ze łzami"

http://galeria-brama.art.pl/lustro-1381.html

chyba mam taka fazę własnie ...

Offline

 

#32 2015-02-01 18:22:55

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1000

Re: Care By Us

Strasznie smutny ten wiersz, ale fakt prawdziwy, bo niby jesz, a nic ci nie smakuje,  i też tak mam, wysiadam w Luton i jak automat albo na nationalexpress, albo na pociąg, odbieram bilety w ticket machine, czytam na którym peronie mój pociąg i podążam w tym kierunku, ciągnę torbę za sobą, wsiadam, patrzę gdzie przesiadka, wysiadam, idę na inny peron, wysiadam, dzwonię na taksówkę i już jestem, pukam do obcych drzwi, otwiera mi obca osoba: nice to meet you, nice to meet you too i się zaczyna, robię dobrą minę do złej gry. Pamiętam jak czasem siedzieliśmy w pokoju nauczycielskim, marudziliśmy, że nam się nie chce, że chcemy do domu, dzwonił dzwonek, uśmiech na twarz i do klasy, tylko, że po pracy wracałam do domu, to taka małą różnica.

Offline

 

#33 2015-02-01 19:36:46

Yagga66
Member
Zarejestrowany: 2013-07-28
Posty: 731

Re: Care By Us

To prawda, pouśmiechałaś się a potem mogłas sobie powydziwiac w domu, na luzie, wszystkich poustawiać, a tutaj musisz być miła non stop. To przecież nie jest normalne, czasem sie zastanawiam jak Anglicy wytrzymuja tą usmiechnieta wiecznie twarz, chyba nawet jak płaczą, to sie śmieja, cyborgi...

Offline

 

#34 2015-02-01 20:33:11

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1089

Re: Care By Us

Życie na walizkach, mieszkanie w obcych domach jest bardzo uciążliwe dla większości kobiet, które mają rodzinę. Można pocieszyć się tym, że lepiej tęsknić niż być samotnym. A tak w ogóle, to szkoda, że człowiek nie ma przycisku reset albo nie może na dziesięć sekund wyłączyć się z prądu. Wszystko w nim od nowa by się poukładało i już by się przez jakiś czas nie zawieszał smile

Offline

 

#35 2015-02-01 21:36:42

arielka
Member
Zarejestrowany: 2014-09-08
Posty: 789

Re: Care By Us

Yagga66 napisał:

chyba mam taka fazę własnie ...

No to trzeba zmienić fazę smile


Ucieczko moja i Twierdzo, mój Boże, któremu ufam.
Bo On sam cię wyzwoli z sideł myśliwego i od zgubnego słowa.
Okryje cię swymi piórami i schronisz się pod Jego skrzydła:
Jego wierność to puklerz i tarcza.
W nocy nie ulękniesz się strachu ani za dnia - lecącej strzały, 
ani zarazy, co idzie w mroku, ni moru, co niszczy w południe.  Ps 91, 2nn

Offline

 

#36 2015-02-01 21:41:56

alive
Member
Zarejestrowany: 2014-03-25
Posty: 20

Re: Care By Us

Tak dzieci ponoszą największe koszty naszych wyjazdów. Ja stanie mam też 13-latkę, ona znosi to w miarę dobrze, ale zostawianie pięciolatka to dla mnie koszmar, dziwne że na pierwszych wyjazdach tak bardzo nie było ciężko - im dalej w las, tym gorzej. Doszło do tego, że po powrocie do pl tylko kilka dni mam w miarę jako takiego luzu psych., a potem już tylko odliczam ile dni do wyjazdu, bezsenność itp. Bookingi robię coraz krótsze, przerwy co raz dłuższe, nadganiam urlopem. Co do stawek to w CBU nie ma takiego zróżnicowania - jest albo tyle, albo trochę więcej dla pdp w cięższym stanie, albo chyba wyższe stawki mają senior carer, ale nie wiem ile dokładnie. Przerąbane, że tak to w pl wygląda, ja nie chcę emigrować - tu mam rodzinę, mały biały domek i psa, tu chcę godnie żyć i  zarabiać. Tak więc nie ustaję w poszukiwaniach pracy i przyzwoitej pensji w pl, kiedyś musi  się udać nie?
pozdrawiam

Offline

 

#37 2015-02-01 22:24:34

Yagga66
Member
Zarejestrowany: 2013-07-28
Posty: 731

Re: Care By Us

arielka napisał:

Yagga66 napisał:

chyba mam taka fazę własnie ...

No to trzeba zmienić fazę smile


Ucieczko moja i Twierdzo, mój Boże, któremu ufam.
Bo On sam cię wyzwoli z sideł myśliwego i od zgubnego słowa.
Okryje cię swymi piórami i schronisz się pod Jego skrzydła:
Jego wierność to puklerz i tarcza.
W nocy nie ulękniesz się strachu ani za dnia - lecącej strzały, 
ani zarazy, co idzie w mroku, ni moru, co niszczy w południe.  Ps 91, 2nn

Tak, znam, chodziło mi bardziej, o wyrażenie tego jak sie czuję, jak ptak samotny na dachu co siedzi jęczy, ale juz mi przeszło, jutro kupuje wino smile
Jeszcze dwa tygodnie i do domu smile

Ja też mam mały domek, nie biały, ale kremowy smile
Kota bym bardzo chciala = rudego smile - ale nie miałabym go z kim zostawic.
Pracę też bym chciała w POlsce, chyba wróciłabym do nauczania gdyby była taka mozliwość, a na emeryturze kawiarenka smile

Offline

 

#38 2015-02-01 22:46:20

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1000

Re: Care By Us

A ja nie mam nikogo w kogo bym wierzyła, bo Bóg to nie dla mnie, mam wrażenie, że on ma już dość tych ludzkich problemów i nawet jeśli jest,  to ma nas głęboko w dupie, sami nawarzyliśmy tego piwa na świecie, to sami musimy sobie z tym poradzić, on nie jest w stanie załatwiać wszystkiego za nas. I wiara w takiego Boga nie przynosi mi otuchy, jeśli wy myślicie inaczej, to tylko pozazdrościć.
Ja mogę wierzyć tylko w siebie i w to, że wybrałam dobrze, opieranie się na Bogu to upraszczanie sprawy, uciekanie od odpowiedzialności. Nie, nie jestem ateistką, ale mam wiele pytań w głowie i z tymi pytaniami jest trudniej wierzyć, bo albo wierzysz bez zastrzeżeń, albo wątpisz. Ja wątpię. A tak w ogóle to mam dziś bardzo, bardzo zły dzień. Wcale nie chcę, ale jadę za dwa dni i to dlatego.
Jedyna radość, że córka szczęśliwa z tymi swoimi końmi, z radością je karmi i wynosi parujące, końskie łajna. Wolałabym wynosić te końskie czy krowie łajna niż zmieniać pieluchy pdp. hmm Hawk! Czy tak to się pisze?

Offline

 

#39 2015-02-02 09:29:32

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1089

Re: Care By Us

Wiara

Biło serce w gardle
Już odszedł-beczałem

Ktoś nie wiedząc chwycił mnie za ucho
rzucił jak koc na ziemię-
- Ucz się wiary- krzyczał

Pokazałem mu język
bo wiara to nie nauka
- to doświadczenie.

Ks. Jan Twardowski

Offline

 

#40 2015-02-02 11:39:04

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Care By Us

Dalia napisał:

A ja nie mam nikogo w kogo bym wierzyła, bo Bóg to nie dla mnie, mam wrażenie, że on ma już dość tych ludzkich problemów i nawet jeśli jest,  to ma nas głęboko w dupie, sami nawarzyliśmy tego piwa na świecie, to sami musimy sobie z tym poradzić, on nie jest w stanie załatwiać wszystkiego za nas. I wiara w takiego Boga nie przynosi mi otuchy, jeśli wy myślicie inaczej, to tylko pozazdrościć.
Ja mogę wierzyć tylko w siebie i w to, że wybrałam dobrze, opieranie się na Bogu to upraszczanie sprawy, uciekanie od odpowiedzialności. Nie, nie jestem ateistką, ale mam wiele pytań w głowie i z tymi pytaniami jest trudniej wierzyć, bo albo wierzysz bez zastrzeżeń, albo wątpisz. Ja wątpię. A tak w ogóle to mam dziś bardzo, bardzo zły dzień. Wcale nie chcę, ale jadę za dwa dni i to dlatego.
Jedyna radość, że córka szczęśliwa z tymi swoimi końmi, z radością je karmi i wynosi parujące, końskie łajna. Wolałabym wynosić te końskie czy krowie łajna niż zmieniać pieluchy pdp. hmm Hawk! Czy tak to się pisze?

Wiara nie jest rzeczą , którą można podarować , kupić, nakazać lub zabronić. To potrzeba serca, to kwestia bardzo osobista i delikatna.
Szanuję więc każdą decyzję i każdą drogę, którą sobie człowiek sam wybiera. Wiara, to nie kwestia patrzenia na niektóre sprawy, to kwestia widzenia.
   Ja w swoich wizjach widzę Boga i żyję z nim. Wiem, że jestem ułomna jak każdy człowiek.. Mam również wiele wątpliwości. Czasem zastanawiam się jak niewierny Tomasz.
Wiem, że nie jestem godna, tego co otrzymałam od Boga a otrzymałam wiele. Zostałam uzdrowiona, co zostało potwierdzone przez lekarzy. Dla niektórych może, to wydawać się śmieszne. Nieważne.
   Moja świadomość, czyli stan umysłu, pozwala mi wierzyć i dobrze mi z tym.
Może jest to jedyna rzecz, na którą nikt nie ma wpływu, tylko ja i tylko w tej kwestii czuję się w pełni wolna.
Najważniejsze aby ludzie nie wyrządzali krzywdy innym.
Tak więc pozdrawiam wszystkich bez wyjątku czy są wierzący czy nie i ufam, że Bóg kocha jednych i drugich tak samo.

Ostatnio edytowany przez amelia (2015-02-02 11:39:52)

Offline

 

#41 2015-02-02 11:50:22

iza46
Member
Zarejestrowany: 2012-09-07
Posty: 1458

Re: Care By Us

amelia napisał:

Dalia napisał:

A ja nie mam nikogo w kogo bym wierzyła, bo Bóg to nie dla mnie, mam wrażenie, że on ma już dość tych ludzkich problemów i nawet jeśli jest,  to ma nas głęboko w dupie, sami nawarzyliśmy tego piwa na świecie, to sami musimy sobie z tym poradzić, on nie jest w stanie załatwiać wszystkiego za nas. I wiara w takiego Boga nie przynosi mi otuchy, jeśli wy myślicie inaczej, to tylko pozazdrościć.
Ja mogę wierzyć tylko w siebie i w to, że wybrałam dobrze, opieranie się na Bogu to upraszczanie sprawy, uciekanie od odpowiedzialności. Nie, nie jestem ateistką, ale mam wiele pytań w głowie i z tymi pytaniami jest trudniej wierzyć, bo albo wierzysz bez zastrzeżeń, albo wątpisz. Ja wątpię. A tak w ogóle to mam dziś bardzo, bardzo zły dzień. Wcale nie chcę, ale jadę za dwa dni i to dlatego.
Jedyna radość, że córka szczęśliwa z tymi swoimi końmi, z radością je karmi i wynosi parujące, końskie łajna. Wolałabym wynosić te końskie czy krowie łajna niż zmieniać pieluchy pdp. hmm Hawk! Czy tak to się pisze?

Wiara nie jest rzeczą , którą można podarować , kupić, nakazać lub zabronić. To potrzeba serca, to kwestia bardzo osobista i delikatna.
Szanuję więc każdą decyzję i każdą drogę, którą sobie człowiek sam wybiera. Wiara, to nie kwestia patrzenia na niektóre sprawy, to kwestia widzenia.
   Ja w swoich wizjach widzę Boga i żyję z nim. Wiem, że jestem ułomna jak każdy człowiek.. Mam również wiele wątpliwości. Czasem zastanawiam się jak niewierny Tomasz.
Wiem, że nie jestem godna, tego co otrzymałam od Boga a otrzymałam wiele. Zostałam uzdrowiona, co zostało potwierdzone przez lekarzy. Dla niektórych może, to wydawać się śmieszne. Nieważne.
   Moja świadomość, czyli stan umysłu, pozwala mi wierzyć i dobrze mi z tym.
Może jest to jedyna rzecz, na którą nikt nie ma wpływu, tylko ja i tylko w tej kwestii czuję się w pełni wolna.
Najważniejsze aby ludzie nie wyrządzali krzywdy innym.
Tak więc pozdrawiam wszystkich bez wyjątku czy są wierzący czy nie i ufam, że Bóg kocha jednych i drugich tak samo.

Pieknie to Amelio ujelas,jakiez by wszystko bylo latwiejsze i weselsze,gdyby czlowiek czlowiekowi nie byl wilkiem.Rozumiem tez Dalie troszke,ale...jestesmy istotami myslacymi i wiele rzeczy mozna uniknac ,aby pozniej nie wyglaszac tez o nieistnieniu Sily Wyzszej Jest taka i ja wiem o tym,nasi najblizsi odchodzacy do innego wymiaru z pewnoscia nas widza i czasem maja kontakt z naszym swiatem.Szkoda,ze nie mozemy na wielka skale ujrzec tego innego pieknego zapewne swiata .

Offline

 

#42 2015-02-02 12:01:11

ANTONIA***
Member
Zarejestrowany: 2013-03-14
Posty: 423

Re: Care By Us

Wyjaśnie

Nie przyszedłem pana nawracać
zresztą wyleciały mi z głowy wszystkie mądre kazania
jestem od dawna obdarty z błyszczenia
jak bohater w zwolnionym tempie
nie będę panu wiercić dziury w brzuchu
pytając co pan sądzi o Mertonie
nie będę podskakiwał w dyskusji jak indor z czerwoną kapką na nosie
nie wypięknieję jak kaczor w październiku
nie podyktuję łez, które się do wszystkiego przyznają
nie zacznę panu wlewać do ucha świętej teologii łyżeczką

po prostu usiądę przy panu i zwierzę swój sekret że ja,
ksiądz, wierzę Panu Bogu jak dziecko

/ ks. Jan Twardowski /


W kręgu moich znajomych ( różnej, zresztą wiary ) nie dyskutujemy nigdy o naszych wyznaniach - to bardzo osobista sprawa. A wiara, no cóż: albo jest wyniesiona z domu, albo nabyta, albo zgubiona gdzieś tam na drodze życia.
I ja pozdrawiam wszystkich, a szczególnie Franciszkę, którą , zapewnie, jak i mnie ,musnęła  skrzydłami muza poezji. Szkoda, że nas nie pocałowała - pisałybyśmy wiersze same.
Uwielbiam takie psalmowo/poetyckie akcenty na forum.

Offline

 

#43 2015-02-02 12:05:08

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Care By Us

iza46 napisał:

Pieknie to Amelio ujelas,jakiez by wszystko bylo latwiejsze i weselsze,gdyby czlowiek czlowiekowi nie byl wilkiem.Rozumiem tez Dalie troszke,ale...jestesmy istotami myslacymi i wiele rzeczy mozna uniknac ,aby pozniej nie wyglaszac tez o nieistnieniu Sily Wyzszej Jest taka i ja wiem o tym,nasi najblizsi odchodzacy do innego wymiaru z pewnoscia nas widza i czasem maja kontakt z naszym swiatem.Szkoda,ze nie mozemy na wielka skale ujrzec tego innego pieknego zapewne swiata .

smile Dzięki. Napisałam, to bardzo szczerze, tak po prostu czuję.

Ostatnio edytowany przez amelia (2015-02-02 12:05:36)

Offline

 

#44 2015-02-02 13:37:31

Dalia
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 1000

Re: Care By Us

Pięknie piszecie i piękne wiersze znacie, ja w tej codziennej szarpaninie z mężem i z  życiem zapomniałam o poezji, a poezja potrafi leczyć, kiedyś czytałam wiersze, parę nawet napisałam, a teraz od paru lat ciągłe zmaganie. Czasem jest taki moment w życiu, że ogarnia nas zwątpienie we wszystko, absolutnie we wszystko, ale to przecież mija, musi minąć.

Offline

 

#45 2015-02-02 15:14:07

Yagga66
Member
Zarejestrowany: 2013-07-28
Posty: 731

Re: Care By Us

Ja kiedyś byłam bardzo wierząca, należałam do kościoła prostestanckiego, nawet byłam na misjach wink
Potem mi przeszło, ale wierzę że jest Bóg, tylko ze nie ten przedstawiany przez religie, Biblię.
Jest czymś, kims nieokreslonym, i czasem manifestuje się ratując nam życie, chocby to, że jesteśmy zdrowe, to juz jest coś, reszta się ułoży.
Daleka jestem już od ujmowania Boga w ramy, ale gdybym miała wyobrazić sobie świat bez Boga, to byłoby bardzo cieżko.

Nietzsche stwierdzil, że nie ma Boga, Wkrótce po tym oszalał.

Offline

 

#46 2015-02-02 15:20:50

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1089

Re: Care By Us

ANTONIA*** napisał:

W kręgu moich znajomych ( różnej, zresztą wiary ) nie dyskutujemy nigdy o naszych wyznaniach - to bardzo osobista sprawa. A wiara, no cóż: albo jest wyniesiona z domu, albo nabyta, albo zgubiona gdzieś tam na drodze życia.
I ja pozdrawiam wszystkich, a szczególnie Franciszkę, którą , zapewnie, jak i mnie ,musnęła  skrzydłami muza poezji. Szkoda, że nas nie pocałowała - pisałybyśmy wiersze same.
Uwielbiam takie psalmowo/poetyckie akcenty na forum.

Wzajemnie pozdrawiam Ciebie ANTONIO smile. Ja również myślałam o wierszu "Wyjaśnienie" smile. Poezja była i jest mi bliska, po prostu dlatego, że jest mi potrzebna do życia.

Offline

 

#47 2015-02-03 15:55:10

arielka
Member
Zarejestrowany: 2014-09-08
Posty: 789

Re: Care By Us

Franciszka napisał:

Poezja była i jest mi bliska, po prostu dlatego, że jest mi potrzebna do życia.

W pięknej formie wiersza mamy zawartą całą psychologię,  "Bowiem żyć, samo żyć, nie wystarczy za sens", trzeba wiedzieć jak  smile


Życie - stary sposób na zbieranie zdziwień
Kończy się dość jednak nieszczęśliwie- bowiem śmiercią.
I choć tyle miewa znaczeń...
Nie słyszałem, by skończyło się inaczej.

Żyj
Jakiś sens przy tym miej
Bowiem żyć, samo żyć - nie wystarczy za sens.

Miej nadzieję na szczęście
Powiedzmy od września...
Miej nadzieję...... i na tym poprzestań.
Andrzej Poniedzielski

Offline

 

#48 2015-02-03 16:10:07

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1089

Re: Care By Us

smile
To już ładnych tyle lat
jak do życia się przymierzam
nie wiem nic
nie umiem żyć
a zamierzam, a zamierzam.

A. Poniedzielski

Offline

 

#49 2015-02-03 16:58:27

ANTONIA***
Member
Zarejestrowany: 2013-03-14
Posty: 423

Re: Care By Us

Wędrówką życie jest człowieka 

/Edward Stachura/

__________


Rzeczy pospolite

Sprawy normalne, małe codzienności,
klocki, które można układać na tysiąc sposobów -
  na przykład wybrać poranki:
budzenia się, szybkie krzątaniny przed wyjściem do pracy,
ostre od światła, zaklejone mgłą, zagłuszone śniegiem.
Na przykład poranki.
Albo powroty: zza progu, z bliska, z daleka, stąd, stamtąd, skądkolwiek. Powroty.
Albo narodzenia: pęczniejące brzuchy sióstr i przyjaciółek,
zaciśnięte na palcu małe piąstki dzieci –
oślepiająca doskonałość nowego.
Albo pogrzeby, można przecież łączyć pasujące do siebie sekwencje pożegnań.
Albo jeszcze inaczej –
wędrują tygodnie zamknięte datami.
Myślisz: rok, miesiąc. Albo wszystkie miłości.
Albo lepiej rozstania.
To, co z nami robią, przechodzą, składają nas, utrzymują w jakiejś stabilności.

/Teresa Radziewicz/

Offline

 

#50 2015-02-03 21:03:47

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1089

Re: Care By Us

Z okruszynami młodości - co robić? Rozrzucić ptakom?
Można i ptakom rozrzucić, można i w słowa powkładać.
Odfruną, uradowane, żeby po nowe powrócić,
Wrócą - i słowa, i ptaki - nadzieją skrzydlate jednako.

A co im powiesz? Że nie ma! Że nie ma, powiesz biedakom.

Uwierzą? Nie, nie uwierzą. Do późnej, pochmurnej nocy
Będą za oknem czekać, skrzydłami w szyby uderzą
I padną, martwe i wierne. Ptaki i słowa jednako.

J. Tuwim

Offline

 

#51 2015-02-03 22:38:13

arielka
Member
Zarejestrowany: 2014-09-08
Posty: 789

Re: Care By Us

Franciszka napisał:

Z okruszynami młodości - co robić? Rozrzucić ptakom?
Można i ptakom rozrzucić, można i w słowa powkładać.
Odfruną, uradowane, żeby po nowe powrócić,
Wrócą - i słowa, i ptaki - nadzieją skrzydlate jednako.

A co im powiesz? Że nie ma! Że nie ma, powiesz biedakom.

Uwierzą? Nie, nie uwierzą. Do późnej, pochmurnej nocy
Będą za oknem czekać, skrzydłami w szyby uderzą
I padną, martwe i wierne. Ptaki i słowa jednako.

J. Tuwim

Nostalgicznie się zrobiło, więc zaśpiewajmy:)    https://www.youtube.com/watch?v=BdiMTnMe8Yk

"Ta nasza młodość z kości i krwi
Ta nasza młodość co z czasu kpi
Co nie ustoi w miejscu zbyt długo
Ona co pierwszą jest potem drugą"

Offline

 

#52 2015-02-03 23:23:17

Yagga66
Member
Zarejestrowany: 2013-07-28
Posty: 731

Re: Care By Us

Offline

 

#53 2015-02-04 08:41:49

ANTONIA***
Member
Zarejestrowany: 2013-03-14
Posty: 423

Re: Care By Us

Małgorzata Hillar

Dziękuję Ci, Panie...

Dziękuję Ci, Panie ,że dałeś mi na stare lata
dar zdumiewania się
że kiedy dotykam drzewa rosnącego
pod moim oknem nie mówię
no cóż to tylko pospolity kasztan
lecz szepczę w zachwycie to cud
a gdy zbliża się do mnie mała dziewczynka
nie stwierdzam to przecież tylko zwyczajne dziecko
moja wnuczka lecz myślę zdumiona to cud
Pragnęłabym abym patrząc w lustrze na siebie
starzejącą się kobietę
której tak często nie lubię
mogła powiedzieć z radością
to cud że jestem

--

Pozdrawia Was najstarsza opiekunka świata...

Ostatnio edytowany przez ANTONIA*** (2015-02-04 08:43:55)

Offline

 

#54 2015-02-04 10:02:43

alive
Member
Zarejestrowany: 2014-03-25
Posty: 20

Re: Care By Us

Kochane opiekunki!
Ja tylko chciałam się pochwalić moim szczęściem - w dniu dzisiejszym zostałam przyjęta do normalnej pracy w pl! Co prawda za połowę angielskiej pensji, ale dla mnie to i tak duży sukces jak na lokalne warunki. Za tydzień ostatni raz do uk i w marcu startuję z nową pracą.
pozdrawiam!

Offline

 

#55 2015-02-04 10:13:36

arielka
Member
Zarejestrowany: 2014-09-08
Posty: 789

Re: Care By Us

ANTONIA*** napisał:

Małgorzata Hillar

Dziękuję Ci, Panie...

/.../
to cud że jestem

--

Pozdrawia Was najstarsza opiekunka świata...

Najstarsza Opiekunko Świata, to cud, że jesteś... To cud, że jesteśmy smile
Dzięki za ten wiersz, jak to miło przeczytać z samego rana: 'to cud że jestem" . Powinniśmy to sobie codziennie rano, patrząc w lustro,  powtarzać: "to cud, że jestem, mimo, że nie zawsze w lustrze widzę zwycięską piękność d doskonałym humorze wink "

Miłego dnia Wszystkim czytającym smile

Offline

 

#56 2015-02-04 11:20:20

krystynka
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 826

Re: Care By Us

alive napisał:

Kochane opiekunki!
Ja tylko chciałam się pochwalić moim szczęściem - w dniu dzisiejszym zostałam przyjęta do normalnej pracy w pl! Co prawda za połowę angielskiej pensji, ale dla mnie to i tak duży sukces jak na lokalne warunki. Za tydzień ostatni raz do uk i w marcu startuję z nową pracą.
pozdrawiam!

Bardzo się cieszę na równi z Tobą ! smile Nie ma to jak w domu...naszym domu ... Polsce... Szkoda tylko,że zarobki są tak żenujące,ale skoro piszesz :"za połowę angielskiej pensji" to chyba nie jest tak źle? wink
Wielu moich znajomych wraca z emigracji,powody są przeróżne...Szukają tu pracy,otwierają własne interesy...
Z całego serca życzę Tobie wszystkiego najlepszego, a "dorobić" zawsze można wink Powodzenia!

Offline

 

#57 2015-02-04 11:24:10

jolki
Member
Zarejestrowany: 2013-11-13
Posty: 420

Re: Care By Us

alive napisał:

Kochane opiekunki!
Ja tylko chciałam się pochwalić moim szczęściem - w dniu dzisiejszym zostałam przyjęta do normalnej pracy w pl! Co prawda za połowę angielskiej pensji, ale dla mnie to i tak duży sukces jak na lokalne warunki. Za tydzień ostatni raz do uk i w marcu startuję z nową pracą.
pozdrawiam!

Powodzenia na "nowej drodze życia"!

Offline

 

#58 2015-02-04 11:38:22

krystynka
Member
Zarejestrowany: 2014-02-04
Posty: 826

Re: Care By Us

arielka napisał:

ANTONIA*** napisał:

Małgorzata Hillar

Dziękuję Ci, Panie...

/.../
to cud że jestem

--

Pozdrawia Was najstarsza opiekunka świata...

Najstarsza Opiekunko Świata, to cud, że jesteś... To cud, że jesteśmy smile
Dzięki za ten wiersz, jak to miło przeczytać z samego rana: 'to cud że jestem" . Powinniśmy to sobie codziennie rano, patrząc w lustro,  powtarzać: "to cud, że jestem, mimo, że nie zawsze w lustrze widzę zwycięską piękność d doskonałym humorze wink "

Miłego dnia Wszystkim czytającym smile

Antonina ***... "Najstarsza Opiekunka Świata"- cudowne określenie... ,ale myślę,że trochę na wyrost wink Jesteś cudowna, i taką Cię lubię smile
Arielko, masz rację mówiąc o lustrze..,jednak dla mnie lustrem są oczy moich bliskich. Nie lubię swego odbicia w lustrze,nie lubię swoich zdjęć...,lubię kiedy moja wnuczka uśmiecha się do mnie,przytula i patrząc mi prosto w oczy, mówi : "babciu,jesteś cudowna,dziękuję Ci ". To jest tak miłe uczucie...wiem,że jestem potrzebna moim dzieciom... Cudownie jest ich wysłuchać,czasem doradzić... Po prostu,kiedy jestem komuś jeszcze potrzebna czuję się cudownie... Ot i tak...Również pozdrawiam !

Offline

 

#59 2015-02-04 12:22:17

Yagga66
Member
Zarejestrowany: 2013-07-28
Posty: 731

Re: Care By Us

Alive gratulacje smile
Zazdroszczę serdecznie, haha o ile można serdecznie zazdrościc, ja mam już dośc tego podcierania, że chętnie bym popracowała w Polsce, chociaż chwilę, żeby dychnąc.
Chętnie bym pojechała do UK np w dwa miesiace wakacji, zeby dorobić, ale na stałe już nie mam sił, wyczerpuja się mnie ;/
Ma nadzieje, ze polowa angielskiej średniej to jest wink
pozdrawiam:)

Offline

 

#60 2015-02-04 12:34:59

Franciszka
Member
Zarejestrowany: 2014-06-27
Posty: 1089

Re: Care By Us

ANTONIA*** napisał:

Małgorzata Hillar

Dziękuję Ci, Panie...

Pozdrawia Was najstarsza opiekunka świata...

Antonio, potwierdzam, że to cud, że jesteś z nami na forum smile Nawet przez chwilę nie pomyślałam, że w ogóle możesz być starsza.

Offline

 

#61 2015-02-05 18:18:22

arielka
Member
Zarejestrowany: 2014-09-08
Posty: 789

Re: Care By Us

krystynka napisał:

Arielko, masz rację mówiąc o lustrze..,jednak dla mnie lustrem są oczy moich bliskich. Nie lubię swego odbicia w lustrze,nie lubię swoich zdjęć......Również pozdrawiam !

Polub siebie i swój wygląd, tak tylko dla siebie samej... To się da zrobić, wiem, bo sama tak zrobiłam i... udało się.  Będziesz mogła jeszcze więcej dać i Twojej wnusi, i innym.
To pomaga, gdy człowiek "łapie doła" .  Mnie dzisiaj pomogło, gdy znowu nie dostałam pracy sad sad
A ja naprawdę jestem cudem i nic tego nie zmieni smile

Wczoraj składałam życzenia moim dwóm przyjaciółkom. Życzyłam im żeby rano patrząc w lustro z głęboka wiarą, w to, co mówią powtarzały sobie: "Jestem cudem" Codziennie big_smile
Antonio dzięki Ci za ten wiersz smile

Ostatnio edytowany przez arielka (2015-02-06 00:56:08)

Offline

 

#62 2015-02-05 19:22:33

ANTONIA***
Member
Zarejestrowany: 2013-03-14
Posty: 423

Re: Care By Us

Każda kobieta ma w sobie czarownicę


Nie chciała dłużej tęsknić, obrazy uciskały i kładły się na codzienności strumieniami bólu.
Hanno – słyszała w głowie głos babki – Hanno, na tę chorobę najlepsze będą zioła.
Siedem ziół zebranych w siódmej godzinie siódmego dnia siódmego miesiąca.
Weź gałązki dziurawca, ziele bratka trójbarwnego, piołun niosący gorycz i kwiat lipy,
która rozgrzewa krew.
Znajdź w cieniu macierzankę, sparz ręce pokrzywą, dodaj rumianku.
Zioła zalej wrzątkiem, wywar pij siedem dni; w ostatnim zrób porządki.
Wyrzuć pęknięty talerz i wyszczerbiony kubek.
Otwórz okna, pozwól przeciągom zawładnąć twoim domem.
I wołaj: idź precz, idź precz!

Pamiętaj, każda kobieta nosi w sobie, czarownicę, muszą jej słuchać wszystkie tęsknoty świata. 


/Teresa Radziewicz/


___________

Przytulnego ( w miarę możliwości) ) wieczoru wszystkim czarownicom...

Offline

 

#63 2015-12-05 13:50:47

care assistant40
Member
Zarejestrowany: 2015-12-05
Posty: 40

Re: Care By Us

Witam wszystkich serdecznie!
Mam pytanie do osób pracujących przez Care By Us jako live-in-care. Może znajdzie się jakiś facet, który w ten sposób pracuje? A może odpowiedzą też Panie. Nie dyskryminuję, żeby nie było wink
A tak na poważnie, trochę o mnie...wiek w nicku wink doświadczenie w opiece 7 lat (2 lata opieka paliatywna, ponad 4 lata dom opieki (DPS) w Polsce, angielski na poziomie B1/B2. Czy miałbym szansę w tej pracy, w tej firmie lub innej.
Powiem szczerze, że szukałem pracy jako typowy 'care assistant' w domu opieki w Anglii, ale nie jest łatwo znaleźć tego typu pracę jeżeli zależy Ci na zamieszkaniu w bardzo bliskiej (pieszej) odległości od domu opieki.
Dlatego pomyślałem o pracy jako live-in-care, zamieszkanie na miejscu, wyżywienie też, małe koszty własne - to na pewno plusy.
Ja dostrzegam minusy takie: 24 godziny z jednym podopiecznym (zależy na kogo się trafi), nie mam prawa jazdy, gotowanie...hm..."it isn't my cup of tea' wink, ale z głodu też nie przymieram.
Z góry dziękuję za wszelkie sugestie, porady.
Ps. Myślę, w późniejszym czasie o stworzeniu postu z podaniem agencji, z którymi miałem do czynienia szukając pracy jako 'care assistant', aby przestrzec przed niektórymi - czy to dobry pomysł?

Ostatnio edytowany przez care assistant40 (2015-12-05 13:52:20)

Offline

 

#64 2015-12-12 13:17:33

Yagga66
Member
Zarejestrowany: 2013-07-28
Posty: 731

Re: Care By Us

care assistant40 napisał:

Witam wszystkich serdecznie!
Mam pytanie do osób pracujących przez Care By Us jako live-in-care. Może znajdzie się jakiś facet, który w ten sposób pracuje? A może odpowiedzą też Panie. Nie dyskryminuję, żeby nie było wink
A tak na poważnie, trochę o mnie...wiek w nicku wink doświadczenie w opiece 7 lat (2 lata opieka paliatywna, ponad 4 lata dom opieki (DPS) w Polsce, angielski na poziomie B1/B2. Czy miałbym szansę w tej pracy, w tej firmie lub innej.
Powiem szczerze, że szukałem pracy jako typowy 'care assistant' w domu opieki w Anglii, ale nie jest łatwo znaleźć tego typu pracę jeżeli zależy Ci na zamieszkaniu w bardzo bliskiej (pieszej) odległości od domu opieki.
Dlatego pomyślałem o pracy jako live-in-care, zamieszkanie na miejscu, wyżywienie też, małe koszty własne - to na pewno plusy.
Ja dostrzegam minusy takie: 24 godziny z jednym podopiecznym (zależy na kogo się trafi), nie mam prawa jazdy, gotowanie...hm..."it isn't my cup of tea' wink, ale z głodu też nie przymieram.
Z góry dziękuję za wszelkie sugestie, porady.
Ps. Myślę, w późniejszym czasie o stworzeniu postu z podaniem agencji, z którymi miałem do czynienia szukając pracy jako 'care assistant', aby przestrzec przed niektórymi - czy to dobry pomysł?

Prawda, i plusy i minusy są dokładnie takie, jak wypisałeś.
Prace na pewno znajdziesz z takim doświadczeniem.
O gotowanie się nie martw, nie w UK, tam się je .... hahhaha, o Boshe, co oni jedzą.
W każdym razie nauczyć się pogrzewać dania w mikrofali albo pracować z półproduktów, to dasz radę w jeden dzień smile

Offline

 

#65 2015-12-13 15:32:54

care assistant40
Member
Zarejestrowany: 2015-12-05
Posty: 40

Re: Care By Us

Dzięki Yagga66. Chyba na początek pojadę jako care assitant do domu opieki, a po roku kto wie może live-in-care. Czy możesz polecić jakieś firmy (agencje), do których warto uderzyć, jeśli zdecyduję się na tego typu pracę?

Offline

 

Reklama

Podobne tematy :

Praca z firma Private Care 24,zabrali mi pieniądze z wypłaty150 Euro!! - Okradli mnie z pieniędzy bez mojej wiedzy,zabrali 150 euro bez mojej wiedzy,napisali potrącenia inne na rachunku,gdy już wróciłam do domu i czekałam na pieniądze następne, za swoją ciężką prace, ktoś z rodzinnki wysłał zdjęcia jakieś śmieszne z poplamioną wykładziną gdzie już mnie tam nie było 3 tygodnie w pracy i każdy mógł wejść do tego pokoju!!dosłownie bezprawie!!!Zero zainteresowania z ich strony swoim pracownikiem,gdy już jesteś w pracy nie wysłali mi nawet karty ubezpieczeniowej zdrowotnej gdy potrzebowałam pomocy ze strony lekarza, bo mąż podopiecznej mojej pryskał toksynami podejrzewam że to był jakich silny środek na owady bo dostałam zatrucia organizmu,wymioty i drgawki,a gdy zadzwoniłam do firmy to pani powiedziała żebym piła mleko i się otruła masakra!!!Mogła bym więcej napisać!!!pozdrawiam opiekunki

Autumn-care Poznań - Proszę o opinie:) uff.... Nic nie robie od rana tylko wisze na telefonie...

Symphony Care UK - Zatrudnimy opiekunów dla osób starszych w UK. Wymagane prawo jazdy i znajomość j. angielskiego na poziomie podstawowym...

The Good Care Group - Hej dziewczyny, czy jest tu ktos jeszcze, kto pracuje w The Good Care Group w Wielkiej Brytanii? Zlozylam tam ostatnio podanie, bo slyszalam duzo dobrego od znajomych i znajomych znajomych...

Pierwsza wypłata z Private Care 24 - Witam, czy potrafi mi ktoś odpowiedzieć,do poniedziałku daleko,otrzymałam pierwszą wypłatę w wysokości 1385 zł netto! To jakieś kpiny??? Pracuję pierwszy raz i moja pierwsza umowa za 1150 euro netto za miesiąc,a tu grosze?? Pracuję od 8 lutego,wypłata więc za 21 dni a tu tyle? O co chodzi? Czy ktoś pracuje też z tą firmą??

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB

Polityka Prywatności