Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

Witam Nie mam wielki dylemat z moimi podopiecznymi (przyjechalam do dziadka ale okazalo sie ze mam troszku zmartwien i z babcia). Otoz dziadek jest w miare sprawny powolutku czlapie z roolatorem i ma majcioszki bo kiepsko kontroluje swoje potrzeby...

Potrzebujesz darmowej porady lub wsparcia innych Opiekunek ? Nie zwlekaj - dołacz do nas !!!

Reklama

Życie i przygody Opiekunek za granicą - aktualne tematy :

#1 2013-11-20 00:03:11

madialena26
Member
Zarejestrowany: 2013-11-13
Posty: 24

Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

Witam
Nie mam wielki dylemat z moimi podopiecznymi (przyjechalam do dziadka ale okazalo sie ze mam troszku zmartwien i z babcia). Otoz dziadek jest w miare sprawny powolutku czlapie z roolatorem i ma majcioszki bo kiepsko kontroluje swoje potrzeby. Ma poczatki demencji, za kazdym razem gdy zostaje z nim sama tlumacze mu ze jestem tu po to aby mu pomagac i gdy juz wiadomo o co nam chodzi dziadek konczy ze bardzo mnie lubi i gdyby byl mlodszy , ale jz jest na to za stary smile Humor mu dopisuje, o wszystko prosi Zone (sama juz sie wczulam i wiem jak i o ktorej mam wejsc do sypialni aby pomoc mu w ubieraniu i to jest juz zalatwione natomist nie dopuszcza mnie do kapieli twierdzac ze zona zazdrosna i fochy strzela i ta bidna moja babina pomaga mu. Jak mam dziadkowi wytlumaczyc ze ja jestem od tego. Tlumaczyl to syn, szwagierki, lekarz on przytakuje a sytuacja sie nie zmienia. Juz nie wiem jak do niego dotrzec.
Natomist babcia, fizycznie jest sprawna jednak strasznie duzo pije w pierwszym tygodniu sama rozpracowala 15 but, wina, na dokladke razem z mezem wiecznie piwko, rum i schnapsa, jak wszystko sie skonczylo rano w lodowce znalazlam szampana. W nocy byla po niego w piwnicy. Syn poprosil aby nic poza piwe do obiadu niepili ale jak jak wszystko pochowalam babcia robi sobie nocne wedrowki do piwnicy, zamknelam na klucz to pol nocy klucza szukala, zabiore do siebie to powie ze podwedzilam.
Babcia nie ma stwierdzonej demencji, jedynie ma wg lekarza problemy ze snem. Ja widze jednak to inaczej wiecznie wszystkiego zapomina, notorycznie wiec, nie kontroluje do konca co robi, stawia temos z kawa  na kuchnce (plastykowy), wiecznie chodzi czegos szuka, przeklada, wygrzebuje notatki z przed kilku msc i dopytuje co to, wydzwania po rodzinie ach,,jest tego troche. Wychodzi bez kurtki, kapci, wczoraj poszla szukac pietruszki w ogrodzie.
Syn o wszystkim wie jednak przyjezdza co drugi Weekend tlumaczy ze rozumie, usmiecha sie wspolczujaca i na tym koniec. Tak samo wszystkie siostry i reszta. Babcia faktycznie jest zazdrosna i mam wraznie ze jak robie cos przy dziadku to patrzy na mnie jak na rywalke.
Co robic, jestem mila usmiechnieta stale interesuje sie nia jak i dziadkiem jak cos robie zawsze sie jej dopytuje czy tak to ma byc albo nawet jak nie trzeba to jak powinnam cos zrobic, juz zauwazylam ze lubi mi tlumaczy i pokazywac jak sie cos tam robi i ok ale jak dalej.
Jestem swiezakiem w tym fachu i to moja pierwsza stella, bardzo mi sie tu podoba ale jak dotrzec do moich dziadkow???
Z gory dziekuje za odp

Offline

 

#2 2013-11-20 06:30:26

urszula47
Member
Zarejestrowany: 2013-03-07
Posty: 1593

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

Czytalam wczesniej Twoje posty i chcialam Cie uswiadomic troche co do mentalnosci niemieckiej/jestem stara wyga/.Otoz problem kapieli to nie musi byc Twoj problem,od tego jest Pflegediens za darmo!wzywasz rodzine i mowisz ,ze nie kapiesz ojca poniewaz nie pozwoli na to babcia i w zwiazku z tym niech zamowia Pflegediens do chorego ,kropka.Albo bedzie smierdzacy chodzil.Babcia juz widac ma demencje,wiec kategorycznie termin do neurologa!!!!!A te usmiechy i potakiwania rodziny to KPIENIE Z POLKI,KTORA WZIELA CALY ICH PROBLEM ZA 1000EUR .pO PROSTU DAJESZ SIE ZWODZIC.Poinformuj agencje o tym wszystkim.Nikomu nie zalezy,zebys miala lzej,zapamietaj to!!!!To juz norma!Wszystko zalatwiaj z kultura,wypisz sobie na kartce.Napisz na priv,moge pomoc w napisaniu.Dziewczyny,co Wy na to?Tu brak doswiadczenia daje pole do popisu rodzince cwaniakow.Oni te cala usluge /koszty dla agencji/beda miec za miesiac zwrocone z podatku i kasy chorych,za fikcyjne uslugi ich Pflegediensow/

Offline

 

#3 2013-11-20 10:10:51

jolki
Member
Zarejestrowany: 2013-11-13
Posty: 427

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

madialena26 napisał:

Witam
Nie mam wielki dylemat z moimi podopiecznymi (przyjechalam do dziadka ale okazalo sie ze mam troszku zmartwien i z babcia). Otoz dziadek jest w miare sprawny powolutku czlapie z roolatorem i ma majcioszki bo kiepsko kontroluje swoje potrzeby. Ma poczatki demencji, za kazdym razem gdy zostaje z nim sama tlumacze mu ze jestem tu po to aby mu pomagac i gdy juz wiadomo o co nam chodzi dziadek konczy ze bardzo mnie lubi i gdyby byl mlodszy , ale jz jest na to za stary smile Humor mu dopisuje, o wszystko prosi Zone (sama juz sie wczulam i wiem jak i o ktorej mam wejsc do sypialni aby pomoc mu w ubieraniu i to jest juz zalatwione natomist nie dopuszcza mnie do kapieli twierdzac ze zona zazdrosna i fochy strzela i ta bidna moja babina pomaga mu. Jak mam dziadkowi wytlumaczyc ze ja jestem od tego. Tlumaczyl to syn, szwagierki, lekarz on przytakuje a sytuacja sie nie zmienia. Juz nie wiem jak do niego dotrzec.
Natomist babcia, fizycznie jest sprawna jednak strasznie duzo pije w pierwszym tygodniu sama rozpracowala 15 but, wina, na dokladke razem z mezem wiecznie piwko, rum i schnapsa, jak wszystko sie skonczylo rano w lodowce znalazlam szampana. W nocy byla po niego w piwnicy. Syn poprosil aby nic poza piwe do obiadu niepili ale jak jak wszystko pochowalam babcia robi sobie nocne wedrowki do piwnicy, zamknelam na klucz to pol nocy klucza szukala, zabiore do siebie to powie ze podwedzilam.
Babcia nie ma stwierdzonej demencji, jedynie ma wg lekarza problemy ze snem. Ja widze jednak to inaczej wiecznie wszystkiego zapomina, notorycznie wiec, nie kontroluje do konca co robi, stawia temos z kawa  na kuchnce (plastykowy), wiecznie chodzi czegos szuka, przeklada, wygrzebuje notatki z przed kilku msc i dopytuje co to, wydzwania po rodzinie ach,,jest tego troche. Wychodzi bez kurtki, kapci, wczoraj poszla szukac pietruszki w ogrodzie.
Syn o wszystkim wie jednak przyjezdza co drugi Weekend tlumaczy ze rozumie, usmiecha sie wspolczujaca i na tym koniec. Tak samo wszystkie siostry i reszta. Babcia faktycznie jest zazdrosna i mam wraznie ze jak robie cos przy dziadku to patrzy na mnie jak na rywalke.
Co robic, jestem mila usmiechnieta stale interesuje sie nia jak i dziadkiem jak cos robie zawsze sie jej dopytuje czy tak to ma byc albo nawet jak nie trzeba to jak powinnam cos zrobic, juz zauwazylam ze lubi mi tlumaczy i pokazywac jak sie cos tam robi i ok ale jak dalej.
Jestem swiezakiem w tym fachu i to moja pierwsza stella, bardzo mi sie tu podoba ale jak dotrzec do moich dziadkow???
Z gory dziekuje za odp

Jak to jest, pojechałaś do dziadka a masz ich dwoje?
Co do demencji babci, to rodzina dobrze wie, tylko wcześniej nic nie powiedzieli. U mnie było podobnie. Niby dziadek miał problemy ze stawem biodrowym. Okazało się, że staw biodrowy nowiutki i funkcjonuje OK. Ma  problemy ze stopą po wypadku z przed 20 laty. Ale to też nie problem. GŁOWA, czyli demencja jest problemem, czego nikt przed wyjazdem mi nie powiedział.
Jesteś prywatnie, czy przez agencję?

Offline

 

#4 2013-11-20 10:55:04

kryspinka
Member
Zarejestrowany: 2012-08-24
Posty: 582

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

często jest tęz ze rodzina nie chce wiedziec o tym ze babcie i dziadkowie są chorzy na dmencję oni bedą dalej twierdzic że jest zdrowa wiadomo że chodzi o kasę też.muszisz pogadać z agencja czy z posrednikiem i przedstwawic sytuacje taka jaka jest .chorobliwa zazdrosc to tez pierwsze objawy demencji .tak samo jak zapominanie bezssenosc ,alkohol w tym wypadku pogarsza sprawe wtedy żadne srodki nie pomogą na sen.niech wywiozą alkohol i nie będzie problemu bo to juz zakrawa na uzaleznienie.widac ze rodzina załatwiła wielbłąda niech sobie radzi i ma gdzieś potaknąć to ja tez mogę

Offline

 

#5 2013-11-20 13:46:55

madialena26
Member
Zarejestrowany: 2013-11-13
Posty: 24

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

Dziekuje wszystkim za tak szybka odp, naprawde jestem wdzieczna.
A wiec tak:
Urszula47: jeszcze dzisiaj sie do Ciebie odezwe w sprawie pomocy w wypisaniu wszystkiego, gdy moze byc Problem z neurologiem - babcia sie nie zgodzi a watpie aby rodzina cos zrobila wbrew niej.
malgosia: chcialabym tu zostac, mimo wszystko bardzo polubilam moich podopiecznych i nie moge patrzec jak sami sobie szkodza bo wiem ze robia to nieswiadomie
jolki:jestem tutaj przez firme UWAGA promedica24 smile
Oj nie wiem jutro rano zadzwonie do firmy dziasiaj na spokojnie musze wszystko sobie poukladac i spisac aby nie bylo nie domowien. Co do alkoholu, prosilam syna, jednak dziadkowie jak im sie konczy dzwonia sobie do miejscowego sklepu i dostaja zaopatrzenie do domku.
Urszulk cyt : "A te usmiechy i potakiwania rodziny to KPIENIE Z POLKI,KTORA WZIELA CALY ICH PROBLEM ZA 1000EUR .pO PROSTU DAJESZ SIE ZWODZIC." Kochana jestem po raz pierszy jako nowicjusz, mam 24e za dzien + po 12 euro za kazdy dzien zblizajacych sie swiat. Ponoc przy drugim wyjezdzie ma stawka wzrosnac, ale jak narazie za nic w swiecie nie wyjdzie mi 1000.

Offline

 

#6 2013-11-20 18:20:18

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

A ja po swojemu wink - NIC Ci nie pozostaje poza Pozytywnym Myśleniem !!! smile 
   To co Szanowne Koleżanki Ci radzą, to dobre dla doświadczonych opiekunek - Ty o tym zapomnij ;( -wykończysz się, a i tak nic nie zwojujesz!!!
   Twój przypadek jest TYPOWY! - firma (znana, oj, znana ;( ) wysyła nowicjusza tam, gdzie nikogo doświadczonego nie śmiała by wysłać! (już z paru powyższych wpisów widać, co taka doświadczona opiekunka by zrobiła! wink ).
   Nastaw się tak, jak to najlepsze dla CIEBIE! - ciesz się, że potrafisz sobie poradzić na jednej z najcięższych Stelli jakie się trafiają!  Ciesz się, że umiesz się znaleźć w tej pracy i nawet tak ciężkie warunki nie dają Ci rady! smile -potrafisz czerpać przyjemność z takiej pracy, w której inni albo by stargali sobie nerwy, albo przepłakali cały pobyt wink  Z tego co piszesz widać, że zdajesz celująco egzamin z Praktycznego Szkolenia jakim jest pierwszy wyjazd!  Dasz sobie radę do końca, wrócisz (pamiętaj o dowodach na swoją pracę!: referencje, foto z podopiecznymi) - będziesz z zupełnie innej pozycji wyjeżdżać na kolejne Stelle smile smile smile

Offline

 

#7 2013-11-20 22:31:59

madialena26
Member
Zarejestrowany: 2013-11-13
Posty: 24

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

A wiec w koncu dotarlam do pokoju, w dzien chwilami tu zerkalam ale nie mialam zbytnio czasu by cos naskrobac. Wspomnialam dzisiaj tak delikatnie aby wybadac o kontroli u neurologa z powodu cisnienia wysokiego i takich tam i co babcia z gory ze to nie potrzebne a poza tym ze za drogo. Wyciagneli jakies rachunki z 2011 roku z ostatniej wizyty i stwierdzili ze to strata pieniedzy, wiec zostaje mi jeszcze syn ktory moze cos zdziala. No i tak mnie zastanawia co mam dokladnie powiedziec firmie, aby nie odebrano tego ze zaczynam marudzic i problemow sie doszukiwac, ale ze poprostu nie jest tak jak bylo to opisane.
Do ST - dziekuje serdecznie za ten post a POZYTYWNE MYSLENIE to moja dewiza ma trojke dzieci w domu i nauczylam sie juz dawno ze zawsze moze byc gorzej smile A o referencjach wiem aby dac na koniec pobytu ale nie wiedzialam o zadnych fotkach z moimi dziadkami

Offline

 

#8 2013-11-20 22:44:38

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1677

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

madialena26 napisał:

A wiec w koncu dotarlam do pokoju, w dzien chwilami tu zerkalam ale nie mialam zbytnio czasu by cos naskrobac. Wspomnialam dzisiaj tak delikatnie aby wybadac o kontroli u neurologa z powodu cisnienia wysokiego i takich tam i co babcia z gory ze to nie potrzebne a poza tym ze za drogo. Wyciagneli jakies rachunki z 2011 roku z ostatniej wizyty i stwierdzili ze to strata pieniedzy, wiec zostaje mi jeszcze syn ktory moze cos zdziala. No i tak mnie zastanawia co mam dokladnie powiedziec firmie, aby nie odebrano tego ze zaczynam marudzic i problemow sie doszukiwac, ale ze poprostu nie jest tak jak bylo to opisane.
Do ST - dziekuje serdecznie za ten post a POZYTYWNE MYSLENIE to moja dewiza ma trojke dzieci w domu i nauczylam sie juz dawno ze zawsze moze byc gorzej smile A o referencjach wiem aby dac na koniec pobytu ale nie wiedzialam o zadnych fotkach z moimi dziadkami

Nie gniewaj się na mnie, ale jak czytam Twój post, to mam ochotę Tobą potrząsnąć!!!! Pojechałaś opiekowac się jedną osobą, masz do opieki dwie i to problematyczne, zarabiasz według tego co podałaś niespełna 800 euro miesięcznie i Ty się zastanawiasz, jak delikatnie powiedzieć firmie, że Cię oszukali???? Kobieto, otrząśnij się!!!! Dzwoń do firmy i powiedz, ze okolicznosci Twojej pracy są inne niż Ci przedstawili, że masz do opieki 2 osoby w tym jedną alkoholiczkę i wnioskuj o podwyżkę i to od zaraz, a jak nie to zostań do końca turnusu, bierz referencje ( fotki sobie daruj ) i szukaj innej firmy i innej pracy, a przede wszystkim lepszego wynagrodzenia. Tej pracy jest mnóstwo, tak samo jak firm. Trafiają się tez w miare dobre, a ta w której Ty pracujesz to po prostu bezczelni wyzyskiwacze i tyle.

Offline

 

#9 2013-11-20 22:52:50

madialena26
Member
Zarejestrowany: 2013-11-13
Posty: 24

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

simona1961 napisał:

madialena26 napisał:

A wiec w koncu dotarlam do pokoju, w dzien chwilami tu zerkalam ale nie mialam zbytnio czasu by cos naskrobac. Wspomnialam dzisiaj tak delikatnie aby wybadac o kontroli u neurologa z powodu cisnienia wysokiego i takich tam i co babcia z gory ze to nie potrzebne a poza tym ze za drogo. Wyciagneli jakies rachunki z 2011 roku z ostatniej wizyty i stwierdzili ze to strata pieniedzy, wiec zostaje mi jeszcze syn ktory moze cos zdziala. No i tak mnie zastanawia co mam dokladnie powiedziec firmie, aby nie odebrano tego ze zaczynam marudzic i problemow sie doszukiwac, ale ze poprostu nie jest tak jak bylo to opisane.
Do ST - dziekuje serdecznie za ten post a POZYTYWNE MYSLENIE to moja dewiza ma trojke dzieci w domu i nauczylam sie juz dawno ze zawsze moze byc gorzej smile A o referencjach wiem aby dac na koniec pobytu ale nie wiedzialam o zadnych fotkach z moimi dziadkami

Nie gniewaj się na mnie, ale jak czytam Twój post, to mam ochotę Tobą potrząsnąć!!!! Pojechałaś opiekowac się jedną osobą, masz do opieki dwie i to problematyczne, zarabiasz według tego co podałaś niespełna 800 euro miesięcznie i Ty się zastanawiasz, jak delikatnie powiedzieć firmie, że Cię oszukali???? Kobieto, otrząśnij się!!!! Dzwoń do firmy i powiedz, ze okolicznosci Twojej pracy są inne niż Ci przedstawili, że masz do opieki 2 osoby w tym jedną alkoholiczkę i wnioskuj o podwyżkę i to od zaraz, a jak nie to zostań do końca turnusu, bierz referencje ( fotki sobie daruj ) i szukaj innej firmy i innej pracy, a przede wszystkim lepszego wynagrodzenia. Tej pracy jest mnóstwo, tak samo jak firm. Trafiają się tez w miare dobre, a ta w której Ty pracujesz to po prostu bezczelni wyzyskiwacze i tyle.

Ani myslec sie gniewac na kogokolwiek, napisalam tu gdyz liczylam  na konkretne rady od osob znajacych realia codzienne tej pracy. Jestem zadowolona , gdyz takowe otrzymala. Jutro dzwonie do firmy, dam zaraz znac co z tego wyszlo. Milej i spokojnej nocki wszystkim zycze smile

Offline

 

#10 2013-11-20 23:43:16

archeo
Member
Zarejestrowany: 2013-01-28
Posty: 52

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

Hej, ja też nie mam dużego doświadczenia ale coś już tam wiem. przede wszystkim firma nie miała skrupułów aby wysłać ciebie "świerzynkę" na takie zlecenie. dlaczego ty masz mieć jakiekolwiek obiekcje ? przecież tak na dobrą sprawę to kim miałaś się opiekować ? 1 osobistością ? a masz jak piszesz dwie i to z problemami. skoro rozmowy z dziadkami i rodziną nie przynoszą rezultatu to dzwoń - zgłoś jaka jest sytuacja. boisz się , że źle to odbiorą? i że co , zwolnią Cię ? czy co ?  możesz im powiedzieć np. , że to uniemożliwia Ci rzetelne wykonywanie Twoich obowiązków - zrzucisz w ten sposób odpowiedzialność na nich wink a co zrobią to już inna para kaloszy... ale Ty będziesz miała świadomość , że ze swojej strony zrobiłaś wsio. a tak na marginesie - jeśli masz do opieki dwójkę a dostajesz coś 800 eur to - ja p..lę - żeby mi dziadek mówił milion razy w dzień , że mnie lubi - albo dają podwyżkę albo robię wypad / z firmy / przy pierwszej nadarzającej się okazji . masz trójkę dzieci - nie możesz mieć skrupułów. oni / firma/ nie mają.  3m się smile

Offline

 

#11 2013-11-21 09:43:30

kasia63
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 842

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

ST napisał:

A ja po swojemu wink - NIC Ci nie pozostaje poza Pozytywnym Myśleniem !!! smile 
   To co Szanowne Koleżanki Ci radzą, to dobre dla doświadczonych opiekunek - Ty o tym zapomnij ;( -wykończysz się, a i tak nic nie zwojujesz!!!
   Twój przypadek jest TYPOWY! - firma (znana, oj, znana ;( ) wysyła nowicjusza tam, gdzie nikogo doświadczonego nie śmiała by wysłać! (już z paru powyższych wpisów widać, co taka doświadczona opiekunka by zrobiła! wink ).
   Nastaw się tak, jak to najlepsze dla CIEBIE! - ciesz się, że potrafisz sobie poradzić na jednej z najcięższych Stelli jakie się trafiają!  Ciesz się, że umiesz się znaleźć w tej pracy i nawet tak ciężkie warunki nie dają Ci rady! smile -potrafisz czerpać przyjemność z takiej pracy, w której inni albo by stargali sobie nerwy, albo przepłakali cały pobyt wink  Z tego co piszesz widać, że zdajesz celująco egzamin z Praktycznego Szkolenia jakim jest pierwszy wyjazd!  Dasz sobie radę do końca, wrócisz (pamiętaj o dowodach na swoją pracę!: referencje, foto z podopiecznymi) - będziesz z zupełnie innej pozycji wyjeżdżać na kolejne Stelle smile smile smile

I niby z czego sie ma dziewczyna cieszyć???Że zapier.. jak dziki osioł za gówniane 800euro????No,proszę Cię!!!!.Ty sie kobito nie ciaćkaj z firmą,do konca jak juz musisz to wytrzymaj i szukaj innej - 800 do dwójki w tym jedno alkoholiczka-śmiech na sali.To stała praktyka firemek - wcisnąc na sztele ,której nikt nie chce świeżynkę,"bo i tak będzie cicho siedziała"Same niech se panny  zbiura zapieprzają za takie pieniądze!!!!Forum juz przejrzałas i wiesz ,że mozna inaczej trafić-bierz z tego przykład!!!

Offline

 

#12 2013-11-21 09:51:04

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

kasia63 napisał:

ST napisał:

A ja po swojemu wink - NIC Ci nie pozostaje poza Pozytywnym Myśleniem !!! smile 
   To co Szanowne Koleżanki Ci radzą, to dobre dla doświadczonych opiekunek - Ty o tym zapomnij ;( -wykończysz się, a i tak nic nie zwojujesz!!!
   Twój przypadek jest TYPOWY! - firma (znana, oj, znana ;( ) wysyła nowicjusza tam, gdzie nikogo doświadczonego nie śmiała by wysłać! (już z paru powyższych wpisów widać, co taka doświadczona opiekunka by zrobiła! wink ).
   Nastaw się tak, jak to najlepsze dla CIEBIE! - ciesz się, że potrafisz sobie poradzić na jednej z najcięższych Stelli jakie się trafiają!  Ciesz się, że umiesz się znaleźć w tej pracy i nawet tak ciężkie warunki nie dają Ci rady! smile -potrafisz czerpać przyjemność z takiej pracy, w której inni albo by stargali sobie nerwy, albo przepłakali cały pobyt wink  Z tego co piszesz widać, że zdajesz celująco egzamin z Praktycznego Szkolenia jakim jest pierwszy wyjazd!  Dasz sobie radę do końca, wrócisz (pamiętaj o dowodach na swoją pracę!: referencje, foto z podopiecznymi) - będziesz z zupełnie innej pozycji wyjeżdżać na kolejne Stelle smile smile smile

I niby z czego sie ma dziewczyna cieszyć???Że zapier.. jak dziki osioł za gówniane 800euro????No,proszę Cię!!!!.Ty sie kobito nie ciaćkaj z firmą,do konca jak juz musisz to wytrzymaj i szukaj innej - 800 do dwójki w tym jedno alkoholiczka-śmiech na sali.To stała praktyka firemek - wcisnąc na sztele ,której nikt nie chce świeżynkę,"bo i tak będzie cicho siedziała"Same niech se panny  zbiura zapieprzają za takie pieniądze!!!!Forum juz przejrzałas i wiesz ,że mozna inaczej trafić-bierz z tego przykład!!!

Twoje pozytywne myślenie (Kasia) bardzo mi się podoba.

Pozytywnie myśleć, w znaczeniu ST mogli w Oświęcimiu, gdzie i i tak mało kto ocalał i nie za wiele można było zdziałać.
A tutaj?! tutaj można inaczej. Można i trzeba działać, aby ocalić zdrowie, godność i kasę!

Ja tylko tak krótko, bo już wiele tutaj zostało powiedziane.
pzdr

Offline

 

#13 2013-11-21 10:34:29

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1677

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

Podwójnie denerwujące jest to, że Madialena jawi mi się jako osoba wyjątkowo ciepła, empatyczna i bardzo odpowiedzialna ( wnioskuję z opisu podopiecznych i całej tej sytuacji ) i taka za przeproszeniem HiENA, jak Promedica , traktuje dziewczynę jak bezmózgowca.
Madialenko, koniecznie dzwoń do firmy i grzecznie, acz stanowczo żądaj dodatkowych pieniążków za dodatkowa pracę, która musisz wykonywac.
Zyczę Ci powodzenia w negocjacjach i nie bój się zawalczyć o swoje. A na przyszłość uwazniej wybieraj firmy i oferty pracy.

Offline

 

#14 2013-11-21 11:12:12

kasia63
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 842

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

simona1961 napisał:

Podwójnie denerwujące jest to, że Madialena jawi mi się jako osoba wyjątkowo ciepła, empatyczna i bardzo odpowiedzialna ( wnioskuję z opisu podopiecznych i całej tej sytuacji ) i taka za przeproszeniem HiENA, jak Promedica , traktuje dziewczynę jak bezmózgowca.
Madialenko, koniecznie dzwoń do firmy i grzecznie, acz stanowczo żądaj dodatkowych pieniążków za dodatkowa pracę, która musisz wykonywac.
Zyczę Ci powodzenia w negocjacjach i nie bój się zawalczyć o swoje. A na przyszłość uwazniej wybieraj firmy i oferty pracy.

PR24 chyba nie ma chetnych za wiele, bo płaca gorzej niż przyzwoicie-co niedziela na koszalińskiej gieldzie/targowisko/,leci z głośników cudowna ,zachecająca propozycja współpracy z najlepszą, największa ,najuczciwsza i najlepiej płacąca polska firmą w tej branzy....ha ha ha

Offline

 

#15 2013-11-21 11:18:37

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1677

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

Kasiu, no jak ta firma może mieć chętnych skoro płaci 24 euro dniówki???? w prostym rachunku wychodzi 720 euro na miesiąc. Zatrudnienie na 1/16 etatu, więc składki na ZUS w śladowej ilości. Jeśli ktoś ma problem z językiem niemieckim to może z nimi zacząć karierę i wyjechać, ale tylko dwa razy wink. Pierwszy i ostatni big_smile big_smile big_smile Jak się języka poduczy, zdobędzie referencje to adieu, szukamy innej firmy. Dziś 950-1000 euro miesiecznie to żadna łaska, nawet dla początkujących.

Offline

 

#16 2013-11-21 13:20:07

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

kasia63 napisał:

simona1961 napisał:

Podwójnie denerwujące jest to, że Madialena jawi mi się jako osoba wyjątkowo ciepła, empatyczna i bardzo odpowiedzialna ( wnioskuję z opisu podopiecznych i całej tej sytuacji ) i taka za przeproszeniem HiENA, jak Promedica , traktuje dziewczynę jak bezmózgowca.
Madialenko, koniecznie dzwoń do firmy i grzecznie, acz stanowczo żądaj dodatkowych pieniążków za dodatkowa pracę, która musisz wykonywac.
Zyczę Ci powodzenia w negocjacjach i nie bój się zawalczyć o swoje. A na przyszłość uwazniej wybieraj firmy i oferty pracy.

PR24 chyba nie ma chetnych za wiele, bo płaca gorzej niż przyzwoicie-co niedziela na koszalińskiej gieldzie/targowisko/,leci z głośników cudowna ,zachecająca propozycja współpracy z najlepszą, największa ,najuczciwsza i najlepiej płacąca polska firmą w tej branzy....ha ha ha

Promedica dobrze płaci, ale tym co ich reklamują. Dlaczego tak się nagłaśniają? Bo żadna opiekunka z praktyką, nie będzie z nimi chciała mieć do czynienia. I powiem wam jeszcze raz ( kiedyś gdzie to napisałam ), że po moim starciu w pierwszą firmą, przez co doszło też do tego, że niemiecki pośrednik zerwał z nią kontrakt natychmiast, więc niemiecka firma zaproponowała mi inne polskie firmy z którymi współpracują. Co ciekawe, nie padła nazwa Promedica24. Sama więc zapytałam, czy z nimi współpracują. Usłyszałam odpowiedź bardzo krótką, ale wystarczającą: " NIE POLECAMY"!

Offline

 

#17 2013-11-21 13:42:52

madialena26
Member
Zarejestrowany: 2013-11-13
Posty: 24

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

Witam serdecznie,
dzis rano zadzwonilam do swojej koordynatorki. Grzecznia acz dokladnie ze wszystkimi szczegolami opowiedzialam jej o sytuacji w domu podopiecznych, poinformowalam o podejsciu rodziny, w pierwszej chwili myslalam ze stanie sie tak jak juz nie raz to slyszalam, ale o dziwo P.Agnieszka zaskoczona byla stanem zony podopiecznego, ponoc informacji zadnych nie mieli i jestem sklonna uwierzyc gdyz mimo ze rodzina wokol widzi co sie dzieje nie mam pojecia dlaczego nic z tym nie chca zrobic aby pomoc babci. Po pelnej rozmowie ustalilysmy iz zorganizuje spotkanie siostr mojej babci, umowie sie z nimi aby przyszly i poinformuje biuro o ternibie, na to spotkanie przyjedzie posrednik niemiecki abym miala wsparcie. Co do wynagrodzenia wyslala wniosek do centrali i czekam na odp. Nie wiem co z tego wyjdzie, ale wiem te szokada mi moich podopiecznych, bo to naprawde swietni ludzie. A co do wyboru firmy, jechalam po raz pierwszy wogole nie znajac sie na firma´ch ktore sa na rynku, spodobalo mi sie to ze wszystko zalatwiano ze mna osobiscie, bylam w siedzibie firmy, rozmawialam osobiscie i poznalam koordynatorke a jak na pierwszy wyjazd to duzo bo balam sie wiazac z Firma telefonicznie badz mailowo nie widzac ich nigdy na oczy. Poza tym dopiero zaczynam a  moj niemiecki dalece odbiega od komunikatywnego smile ale z dnia na dzien jest lepiej.
Pozdrawiam ciepluchno

Offline

 

#18 2013-11-21 14:08:43

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

madialena26 napisał:

Witam serdecznie,
dzis rano zadzwonilam do swojej koordynatorki. Grzecznia acz dokladnie ze wszystkimi szczegolami opowiedzialam jej o sytuacji w domu podopiecznych, poinformowalam o podejsciu rodziny, w pierwszej chwili myslalam ze stanie sie tak jak juz nie raz to slyszalam, ale o dziwo P.Agnieszka zaskoczona byla stanem zony podopiecznego, ponoc informacji zadnych nie mieli i jestem sklonna uwierzyc gdyz mimo ze rodzina wokol widzi co sie dzieje nie mam pojecia dlaczego nic z tym nie chca zrobic aby pomoc babci. Po pelnej rozmowie ustalilysmy iz zorganizuje spotkanie siostr mojej babci, umowie sie z nimi aby przyszly i poinformuje biuro o ternibie, na to spotkanie przyjedzie posrednik niemiecki abym miala wsparcie. Co do wynagrodzenia wyslala wniosek do centrali i czekam na odp. Nie wiem co z tego wyjdzie, ale wiem te szokada mi moich podopiecznych, bo to naprawde swietni ludzie. A co do wyboru firmy, jechalam po raz pierwszy wogole nie znajac sie na firma´ch ktore sa na rynku, spodobalo mi sie to ze wszystko zalatwiano ze mna osobiscie, bylam w siedzibie firmy, rozmawialam osobiscie i poznalam koordynatorke a jak na pierwszy wyjazd to duzo bo balam sie wiazac z Firma telefonicznie badz mailowo nie widzac ich nigdy na oczy. Poza tym dopiero zaczynam a  moj niemiecki dalece odbiega od komunikatywnego smile ale z dnia na dzien jest lepiej.
Pozdrawiam ciepluchno

Rozumiem Ciebie madialena, Tak jak Ty wszystkie świeżynki i ja kiedy po raz pierwszy wyjechałam z firmą ( niestety ale nieuczciwą tak w stosunku do opiekunek, jak i pośrednika niemieckiego ) i wszystko też załatwiałam w siedzibie firmy, do swojego wyjazdu podeszłam z pełnym zaufaniem. W tej chwili nawet nie żałuję tego, bo wiele mnie to nauczyło na przyszłość. Mam nadzieję, że Twoja koordynatorka wszystko załatwi dla Ciebie pomyślnie. Trzymam kciuki !!!smilesmile.

Offline

 

#19 2013-11-21 15:43:46

pannaanna666
Member
Od: Dom-Esch
Zarejestrowany: 2011-05-03
Posty: 122

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

madialena26 napisał:

Witam serdecznie,
dzis rano zadzwonilam do swojej koordynatorki. Grzecznia acz dokladnie ze wszystkimi szczegolami opowiedzialam jej o sytuacji w domu podopiecznych, poinformowalam o podejsciu rodziny, w pierwszej chwili myslalam ze stanie sie tak jak juz nie raz to slyszalam, ale o dziwo P.Agnieszka zaskoczona byla stanem zony podopiecznego, ponoc informacji zadnych nie mieli i jestem sklonna uwierzyc gdyz mimo ze rodzina wokol widzi co sie dzieje nie mam pojecia dlaczego nic z tym nie chca zrobic aby pomoc babci. Po pelnej rozmowie ustalilysmy iz zorganizuje spotkanie siostr mojej babci, umowie sie z nimi aby przyszly i poinformuje biuro o ternibie, na to spotkanie przyjedzie posrednik niemiecki abym miala wsparcie. Co do wynagrodzenia wyslala wniosek do centrali i czekam na odp. Nie wiem co z tego wyjdzie, ale wiem te szokada mi moich podopiecznych, bo to naprawde swietni ludzie. A co do wyboru firmy, jechalam po raz pierwszy wogole nie znajac sie na firma´ch ktore sa na rynku, spodobalo mi sie to ze wszystko zalatwiano ze mna osobiscie, bylam w siedzibie firmy, rozmawialam osobiscie i poznalam koordynatorke a jak na pierwszy wyjazd to duzo bo balam sie wiazac z Firma telefonicznie badz mailowo nie widzac ich nigdy na oczy. Poza tym dopiero zaczynam a  moj niemiecki dalece odbiega od komunikatywnego smile ale z dnia na dzien jest lepiej.
Pozdrawiam ciepluchno

bardzo dobrze big_smile Nie bac sie , wiele nie dzwoni nie zglasza bo sie boja ze nikt nie zareaguje, opierdziela czy cos !

Offline

 

#20 2013-11-22 08:44:35

kryspinka
Member
Zarejestrowany: 2012-08-24
Posty: 582

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

pewnie trzeba dzwonić jak jeden telefon nie wystarczy to dalej aż do skutku w końcu ktos sie zainteresuje jesli nic nie będziemy sie odzywac tzn.że problemu nie ma

Offline

 

#21 2013-11-22 09:45:25

madialena26
Member
Zarejestrowany: 2013-11-13
Posty: 24

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

Witam
wlasnie dostalam Telefon ze dzis przyjedzie moj posrednik niemiecki, ma byc ok 17, a wiec jednak mozna smile tutaj chyba wszystko zalezy od koordynatora, tak mi sie bynajmniej wydaje. Tak wiec tez mysle ze mogli nic nie wiedziec o problemach malzonki mojego podopiecznego, ja po raz pierwszy jestem na wyjezdzie,  ale trafilam na nowych klientow. Jestem pierwsza opiekunka w tym domu. Zobaczymy co to wyjdzie po rozmowie.
PS
Wczoraj mialam dobry Humor gdyz Alkohol sie skonczy, a tu popoludniu dostawa do domu - 3 kartoniki (18but.) ukochanego winka babci sad
Napisalam maila z ta informacja do syna, jak zrozumial to sukces - wspomagalam sie translatorem. Odzewu jeszcze nie ma, rowniez czekam

Offline

 

#22 2013-11-23 10:55:16

madialena26
Member
Zarejestrowany: 2013-11-13
Posty: 24

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

Moi drodzyy
jako nowicjusz chcialabym poinformowac iz jestem po pierwszym zderzeniu z tutejsza rzeczywwistoscia i to w Cale nie pozostawia milych wrazen. Otoz zjawil sie szanowny Pan koordynator w sumie rozmawial glownie o tym iz jest wiecej zajec niz bylo wczeniej zgloszone. Reasumujac Cale spotkanie ktore na celu mialo miec podjecie decyzji w sprawie leczenia babci i opieki skonczylo sie na tym iz nalezy uwzglednic prace dodatkowe podejrzewam iz chodzi tylko o wyrwanie wiekszej kasy przez firme od rodziny. Moja koordynatorka ma swiadomosc ze nie wladam biegle jeyzkiem i nie jesem w stanie dokladnie i precyzyjnie wszytko powiedziec. Po wizycie dodatkowo zadzwonil syn (rozmowa telefoniczna jest jeszcze gorsza), poinformowal mnie abym dzwonila do niego bezposrednio z problemami na komorke a nie do polski, podalam mu swoj nr i on podal mi swoj, polecil mi abym caly Alkohol alles wek, zrozumialam ze mam sie go pozbyc, moga rodzice pic po jednej butelce piwa do posilku. Nie wiem ale tak sobie pomyslalam ze jak Firma tak, to latwiej mi bedzie napisac do niego maila z opisem wszystkiego i tu zwracam sie z prosba czy ktos bylby w stanie mi pomoc w napisaniu tego. Po otrzymaniu odpowiedzi spokojnie bede ja mogla sobie przetlumaczyc i w pelni zrozumiec.
Pozdrawiam
PS gdzies tu na Forum przeczytalam i opiekunka jest na samym koncu tego lancucha, tak sie zastanawiam czy w tej piramidzie nie jest tak ze opiekunka jest przed ostatnia a na samym koncu sa podopieczni. Wg mnie wyglada to tak Firma(jak najwiecej kontraktow, nie warzne jakich byle oplacalnych), koordynator, rodzina (ktora jak najmniejszym kosztem chce sie pozbyc obowiazku), opiekunka (ktora i tak ma guzik do gadania) i na koncu podopieczni (nie Maja mozliwosci decydowania)

Offline

 

#23 2013-11-23 11:03:29

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

PS gdzies tu na Forum przeczytalam i opiekunka jest na samym koncu tego lancucha, tak sie zastanawiam czy w tej piramidzie nie jest tak ze opiekunka jest przed ostatnia a na samym koncu sa podopieczni. Wg mnie wyglada to tak Firma(jak najwiecej kontraktow, nie warzne jakich byle oplacalnych), koordynator, rodzina (ktora jak najmniejszym kosztem chce sie pozbyc obowiazku), opiekunka (ktora i tak ma guzik do gadania) i na koncu podopieczni (nie Maja mozliwosci decydowania.

I tak właśnie jest. Problemy inne niż to, co firma wie od rodziny firmy nie interesują. To jest tylko i wyłącznie biznes, ludzie a szczególnie opiekunki są w tym biznesie narzędziami pracy. Moja rada jest taka, abyś nie przejmowała się problemami alkoholowymi babci, skoro rodzina się tym za bardzo nie przejmuje. Widocznie dziadkowie popijali  całe życie. Pilnuj, aby podnieśli Ci płacę za te dodatkowe prace, na które zwrócił niemiecki przedstawiciel. Rób tylko i wyłącznie to, co do Ciebie należy.

Offline

 

#24 2013-11-24 08:39:10

pannaanna666
Member
Od: Dom-Esch
Zarejestrowany: 2011-05-03
Posty: 122

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

Ja zgadzam sie z moja przedmowczynia.. wykonuj "zlecony zakres pracy" i nie bierz sobie nic do glowy.

Offline

 

#25 2013-11-24 10:48:37

madialena26
Member
Zarejestrowany: 2013-11-13
Posty: 24

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

Witam serdecznie,
a wiec tak jak mi to radza kolezanki z wiekszym doswiadczeniem i praktyka postaram sie ograniczyc do mojego zakresu obowiazkow wskazanego na umowie. *Przygotowywanie posilkow i podawanie oraz mycie naczyn za podopoiecznego oraz jednego czlonka rodziny z nim zamieszkujacego w tym przypadku zona i ok, ale co mam zrobic w Weekend w piatki wieczorem przyjezdza syn i przebywa w domu do niedzieli wieczor, jada posilki w antresoli przy tarasie gdzie do tej pory wszystko rowniez mu przygotowuje i po nim sprzatam.
*pranie i prasowanie - oczywiscie wykonuje to bez zadnych problemow, a w weeknd dodatkowe pranie syna z calego tygodnia
* robienie zakupow ok
* podawanie lekow i mierzenie cisnienia - robie to codziennie podopiecznemu i jego zonie (ona nigdy nie pamieta o lekach)
*pomoc przy ubieraniu, myciu, asekuracja - ok, pomagam rano i wieczorem zalozyc nowa piluszke, pizame, czasem jak dziadek ma lepszy dzien to sam sie ubierze albo z pomocy zony. Ale sa dni ze oprocz podopiecznego musze pomoc zonie ubrac pizame, albo ja przebrac gdyz nie kontroluje tego po alkoholu, przeciez nie zostawie jej tak jak jestem z nimi sama w domu.
*sprzatanie domu - jak najbardziej i to uwazam za normalne, ale dochodzi do tego pokoj syna, bo babcia zawsze pokazuje na jego pokoj jak tylko myje podlogi odkurzam czy scieram kurze
*wizyty lekarza sa w domu i zawsze jestem, podczas wizyty, ale dodatkowo bylam juz w przychodni z zona podopiecznego jak rowniez pojechalam z nia do laryngologa na badnia sluchu
*spacery, z podopiecznym nie ma jak, porusza sie przy rolatorze ale tylko po domu, na dalsze spacery nie ma sily natomiast syn polecil mi abym na spacery chodzila z babcia codziennie po obiedzie.
Przed jego wyjazdem w poprzednia niedzele  otrzymalam liste zadan na caly tydzien , sama prosilam aby mi napisal gdyz balam sie ze moge nie wszytko skumac jak mi bedzie mowic. W ten Weekend nie przyjechal gdyz jakas mial tam konferencje.
Podczas jego nieobecnnosci, mialam zrobic lad w zamrazarce i wywalic wszytskie stare produkty, zrobilam to i to samo w kuchennych szafkach, wiecie ze znalazlam nawet proszek do pieczenia z data do 1994roku? cuda tam byly, poniekad 2/3 poszlo w kosz.
I niby nie ma tego duzo ale w sumie zawsze mam co robic. A to babcia wymyslila mycie okien, a jest ich sporo, a to cos innego.
Wszystko robie i mam wrazenie, ze jednak to troche wychodzii poza zakres moich obowiazkow, ale co moge z tym zrobic. Jutro znowu bede dzwonic do firmy, niech sobie robia co chca, ja moge towszystko wykonywac jak najbardziej ale niech podniosa mi stawke.

Offline

 

#26 2013-11-24 12:28:38

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

madialena26 napisał:

Witam serdecznie,
a wiec tak jak mi to radza kolezanki z wiekszym doswiadczeniem i praktyka postaram sie ograniczyc do mojego zakresu obowiazkow wskazanego na umowie. *Przygotowywanie posilkow i podawanie oraz mycie naczyn za podopoiecznego oraz jednego czlonka rodziny z nim zamieszkujacego w tym przypadku zona i ok, ale co mam zrobic w Weekend w piatki wieczorem przyjezdza syn i przebywa w domu do niedzieli wieczor, jada posilki w antresoli przy tarasie gdzie do tej pory wszystko rowniez mu przygotowuje i po nim sprzatam.
*pranie i prasowanie - oczywiscie wykonuje to bez zadnych problemow, a w weeknd dodatkowe pranie syna z calego tygodnia
* robienie zakupow ok
* podawanie lekow i mierzenie cisnienia - robie to codziennie podopiecznemu i jego zonie (ona nigdy nie pamieta o lekach)
*pomoc przy ubieraniu, myciu, asekuracja - ok, pomagam rano i wieczorem zalozyc nowa piluszke, pizame, czasem jak dziadek ma lepszy dzien to sam sie ubierze albo z pomocy zony. Ale sa dni ze oprocz podopiecznego musze pomoc zonie ubrac pizame, albo ja przebrac gdyz nie kontroluje tego po alkoholu, przeciez nie zostawie jej tak jak jestem z nimi sama w domu.
*sprzatanie domu - jak najbardziej i to uwazam za normalne, ale dochodzi do tego pokoj syna, bo babcia zawsze pokazuje na jego pokoj jak tylko myje podlogi odkurzam czy scieram kurze
*wizyty lekarza sa w domu i zawsze jestem, podczas wizyty, ale dodatkowo bylam juz w przychodni z zona podopiecznego jak rowniez pojechalam z nia do laryngologa na badnia sluchu
*spacery, z podopiecznym nie ma jak, porusza sie przy rolatorze ale tylko po domu, na dalsze spacery nie ma sily natomiast syn polecil mi abym na spacery chodzila z babcia codziennie po obiedzie.
Przed jego wyjazdem w poprzednia niedzele  otrzymalam liste zadan na caly tydzien , sama prosilam aby mi napisal gdyz balam sie ze moge nie wszytko skumac jak mi bedzie mowic. W ten Weekend nie przyjechal gdyz jakas mial tam konferencje.
Podczas jego nieobecnnosci, mialam zrobic lad w zamrazarce i wywalic wszytskie stare produkty, zrobilam to i to samo w kuchennych szafkach, wiecie ze znalazlam nawet proszek do pieczenia z data do 1994roku? cuda tam byly, poniekad 2/3 poszlo w kosz.
I niby nie ma tego duzo ale w sumie zawsze mam co robic. A to babcia wymyslila mycie okien, a jest ich sporo, a to cos innego.
Wszystko robie i mam wrazenie, ze jednak to troche wychodzii poza zakres moich obowiazkow, ale co moge z tym zrobic. Jutro znowu bede dzwonic do firmy, niech sobie robia co chca, ja moge towszystko wykonywac jak najbardziej ale niech podniosa mi stawke.

Droga madialeno, skoro sama poprosiłaś o listę zadań, zrobiłaś błąd !!!! Zakres zadań masz w umowie i TO CIEBIE ZOBOWIĄZUJE !!!!
Druga sprawa, nie masz w OBOWIĄZKACH obsługiwanie syna dzoadków, ANI SPRZĄTANIE JEGO POKOJU CZY PRANIE JEGO UBRAŃ !!!
Jeśli tego od Ciebie oczekują, nie za to dodatkowo Ci zapłacą. Babcia nie ma Ci nic do NAKAZYWANIA !!! Zdobądź się na odwagę i przy najbliższym sprzątaniu, omiń pokój syna, a jak babcia będzie naciskała by Cię wrobić w tę robotę, odpowiedz : Nie ma tego w umowie. To samo z posiłkami. Nie dość, że zostałaś wrobiona w opiekę nad babką, to jeszcze obsługujesz ich syna? Jeśli sama nie dajesz rady zrobić z tym porządek, nie dostaniesz podwyżki za dodatkową osobę do opieki, dzwoń znowu do firmy, a jak masz kontakt do koordynatora niemieckiego, dzwoń znowu do nich i powiedz, że narzucają ci obsługiwanie syna dziadków. NIE DAJ SIĘ DZIEWCZYNO WYKORZYSTYWAĆ !!!!!!

Dodam coś jako przykład z mojej Stelli. Otóż 2 razy w tygodniu gotują obiady dla siebie i dziadków ich córki. Zawsze kiedy mam w te dni wolne, po śniadaniu robię super porządek w kuchni i tak córkom przekazuję. Niestety, wieczorem po powrocie z czasu wolnego zastawałam w zlewie nieumyte naczynia, w kuchni bałagan. Nie zdzierżyłam tego, a ponieważ babcia jest kumata a na dodatek bardzo mnie lubi, przed następnym wyjściem, poprosiłam babcię do kuchni, pokazałam jej w jakim stanie to miejsce zostawiam jej córkom do dyspozycji i poprosiłam babcię aby dopilnowała abym po powrocie nie zastawała do mycia brudnych naczyń, po ich posiłkach z których ja nie korzystam. Oczywiście w odpowiednim tonie to zrobiłam. No i pomogło. Od tej pory zastaję kuchnię w takim stanie, jak zostawiam.

Ostatnio edytowany przez jakniew (2013-11-24 12:34:26)

Offline

 

#27 2013-11-24 13:13:07

Tosia
Member
Zarejestrowany: 2013-03-16
Posty: 809

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

madialena26
     Więcej asertywności w stosunku do syna. Żadnego prania jego rzeczy! Pokaż mu zakres obowiązków przekazanych przez firmę. Zaznacz, że tego musisz się trzymać, bo nie masz czasu zająć się podopieczną. Koniec, kropka. Nie bój się. Nie wymienią Cię na inną opiekunkę. Pozdrawiam

Offline

 

#28 2013-11-24 13:39:44

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

madialena26 napisał:

...... przyjezdza syn i przebywa w domu do niedzieli wieczor, jada posilki w antresoli przy tarasie gdzie do tej pory wszystko rowniez mu przygotowuje i po nim sprzatam.
*pranie i prasowanie - ..... w weeknd dodatkowe pranie syna z calego tygodnia
* podawanie lekow i mierzenie cisnienia - ............. i jego zonie (ona nigdy nie pamieta o lekach)
*............ oprocz podopiecznego musze pomoc zonie ubrac pizame, albo ja przebrac gdyz nie kontroluje tego po alkoholu, przeciez nie zostawie jej tak jak jestem z nimi sama w domu.
*sprzatanie domu - ................ dochodzi do tego pokoj syna, bo babcia zawsze pokazuje na jego pokoj
*wizyty lekarza ............ dodatkowo bylam juz w przychodni z zona podopiecznego jak rowniez pojechalam z nia do laryngologa na badnia sluchu
*spacery, ..........syn polecil mi abym na spacery chodzila z babcia codziennie po obiedzie.
................. mialam zrobic lad w zamrazarce i wywalic wszytskie stare produkty, ...........
................. A to babcia wymyslila mycie okien, a jest ich sporo, a to cos innego...........
Wszystko robie i mam wrazenie, ze jednak to troche wychodzii poza zakres moich obowiazkow, ale co moge z tym zrobic. Jutro znowu bede dzwonic do firmy, niech sobie robia co chca, ja moge towszystko wykonywac jak najbardziej ale niech podniosa mi stawke.

Wygląda na to, że jeszcze nie "sfixowałaś" i wrażenie Cię nie myli......;( -rzeczywiście należy się skłaniać ku stwierdzeniu, że to "trochę" wychodzi poza zakres obowiązków..... ;( ;( ;(   
  Masz dwie możliwości:  1- usiłować "coś" z tym zrobić   2- robic jak do tej pory, nie przejmować się i doczekać końca "turnusu".
   ad1 - zależy to od Twojego charakteru - czy masz siłę na samotną walke z a)firmą b)koordynatorem c)rodziną d)podopiecznymi (bo masz ich 2).  I czy ta walka będzie Ci sprawiała przyjemność i satysfakcję?  Jeśli TAK? - to DO BOJU!!!  Ale jeśli "wywojujesz" większą stawkę, to będzie ona obowiązywała od momentu wejścia w życie aneksu do twojej umowy.  Taki aneks najczęściej obowiązuje od początku kolejnego miesiąca.  Ile więc dni popracujesz na "nowej stawce"? (jeśli po wszystkich niezbędnych procedurach w ogóle taka stawka będzie zaakceptowana)?
   ad2 - robisz tyle, ile dajesz rady bez uszczerbku na zdrowiu, a przy tym myśleć sobie możesz co chcesz.  Po powrocie dziękujesz swojej rzetelnej firmie za współpracę i będąc już "mądrą i doświadczoną" szukasz odpowiedniej firmy z odpowiednią ofertą.
   Podpowiem Ci, że ja nie miał bym żadnych wątpliwości, który wariant wybrać! wink

Offline

 

#29 2013-11-24 13:53:38

ANTONIA***
Member
Zarejestrowany: 2013-03-14
Posty: 429

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

Madialena,

jestem za porządkiem i czystością, a przede wszystkim za kryształowo lśniące  szyby w oknach, ale mycie ich w całym domu - to przesada i chyba nie do Ciebie owa "przyjemność" należy. Niech babcia sobie kogoś najmie. Przy takiej listopadowej pogodzie można się nie wiadomo jakiego dziadostwa nabawić.
I to opieranie syna ! Wiesz ile biorą kobiety za kosz bielizny do prasowania ? 15 euro...
Wiem od Beaty, Polki, która przychodziła do mojej "ostatniej" babci m.in. prasować, sprzątać i myć okna.

Jestem bardzo ugodową osobą, ale są rzeczy, na które nigdy bym się nie zgodziła.

Pozdrawiam...

A synowi powiedz, żeby dziadkowi spróbował załatwić , przez Krankenkasse, Rollstuhl. Będziesz go mogła wozić na spacery.

Offline

 

#30 2013-11-24 14:03:43

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

amelia napisał:

kasia63 napisał:

ST napisał:

A ja po swojemu wink - NIC Ci nie pozostaje poza Pozytywnym Myśleniem !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! smile  smile

I niby z czego sie ma dziewczyna cieszyć???Że zapier.. jak dziki osioł za gówniane 800euro????No,proszę Cię!!!!.Ty sie kobito nie ciaćkaj z firmą,do konca jak juz musisz to wytrzymaj i szukaj innej - 800 do dwójki w tym jedno alkoholiczka-śmiech na sali.To stała praktyka firemek - wcisnąc na sztele ,której nikt nie chce świeżynkę,"bo i tak będzie cicho siedziała"Same niech se panny  zbiura zapieprzają za takie pieniądze!!!!Forum juz przejrzałas i wiesz ,że mozna inaczej trafić-bierz z tego przykład!!!

Twoje pozytywne myślenie (Kasia) bardzo mi się podoba.
Pozytywnie myśleć, w znaczeniu ST mogli w Oświęcimiu, gdzie i i tak mało kto ocalał i nie za wiele można było zdziałać.
A tutaj?! tutaj można inaczej. Można i trzeba działać, aby ocalić zdrowie, godność i kasę!

Dalej będę się upierał przy swoim, i postaram się Wam wytłumaczyć dlaczego......
   Moim zdaniem nie bierzecie pod uwagę NAJWAŻNIEJSZEJ sprawy - piszecie, jakby to chodziło o "normalną", pracującą już jakiś czas opiekunkę! - a tak NIE JEST!!!  Przypuszczalnie madialena jest w lepszej sytuacji życiowej niż ja byłem rok temu,  sądząc po tym jak sobie radzi, więc może i coś "zwojuje".  Ja doskonale pamiętam moje położenie - to była walka o przetrwanie nie tylko moje, ale całej mojej rodziny.  Pierwszy raz od wielu miesięcy miałem dostać wynagrodzenie większe niż moje miesięczne niezbędne wydatki utrzymaniowe.  Warunek był tylko jeden - MUSZĘ DAĆ RADY!  Gdzie by mi wtedy przyszło do głowy pakować się na własne życzenie w kolejne kłopoty???  I już nawet nie była dla mnie ważna kasa za te 1,5mca pracy, ale możliwość późniejszego utrzymywania się z takiej pracy (jako jedynej dla mnie dostępnej).
   Dlatego uważam że pierwszy wyjazd to PRAKTYKA, niezbędne "frycowe" jakie zawsze i wszędzie płaci się za pierwszym razem.  Nakłanianie kogoś do "walczenia o swoje" może i etyczne, ale w tym wypadku skazane na niepowodzenie, powodujące zwiększenie kłopotów Nieszczęśnika.... sad     Później - oczywiście że TAK!- dla naszego Wspólnego Dobra, ale przez osoby które nie zrobią tym krzywdy ani sobie ani innym !!! smile smile smile

Offline

 

#31 2013-11-24 14:24:47

ANTONIA***
Member
Zarejestrowany: 2013-03-14
Posty: 429

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

ST,

nikt nie namawia jej do rewolucji...Miałam kiedyś rodzinę, gdzie chciano mnie wrobić w pranie i prasowanie.   Ale jak sobie wyobraziłam , że będę musiała dotykać brudne koszule, piżamy i inne części garderoby syna , zrobiło mi się mdło. Czy podjął byś się prania , np. majtek córki Twojego dziadka ?

Offline

 

#32 2013-11-24 14:44:36

pfleger
Member
Zarejestrowany: 2013-02-07
Posty: 1268

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

ST.Nie owijajmy w bawełnę. Wiele osob zaczynając ta robote jest w nie najlepszej sytuacji finansowej , dlugi ,komornik itd.Wiec nic dziwnego ze w pierwszej robocie ludzie robia nie tylko to co do nich nalezy ale tez sprzatanie, pranie , wieszanie firanek itd.Po prostu sa zdesperowani , potrzebują tej kasy i robia więcej niz muszą.Po paru miesiacach jak wybrna z długów i odloza troche kasy to wtedy można udzielać takich rad, co musicie robic co nie.Jest łatwiej , prawda ST?
Ale jak sie ma zyciowy "noz na gardle" to wtedy czlowiek robi wszystko by stelli nie stracic.
Innaczej na to patrzy emerytka ktora ma 2tys emerytury i jedzie na stelke zeby zarobic trochę kasy dla wnuków albo na lepsze wczasy.Taka osoba wybiera, przebiera, stawia warunki na samym początku. Dlaczego? Bo jak nie znajdzie odpowiedniej roboty to nic sie wielkiego nie stani, nie wyląduje na bruku.

Offline

 

#33 2013-11-24 14:46:34

archeo
Member
Zarejestrowany: 2013-01-28
Posty: 52

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

madialena26
jak czytam to co piszesz to ... szlag jasny mnie trafia - sorry, ale zaraz widzę w takiej sytuacji siebie. Miła dziewczyno - przecież oni wszyscy z Ciebie robią po kolei takiego wała , że to ludzkie pojęcie przechodzi sad a Ty się im dajesz, bo myślisz ,że trafiłaś na fantastycznych ludzi ? / jak pisałaś wcześniej / Powiem to słowami mojego syna : ogarnij się !!! Tak jak pisze ST - wybór jest tylko jeden. Pewnie ,że nie możesz spakować walizki i po prostu wyjść / a tak należało by im zrobić /. Ale czy po tych przejściach nadal uważasz , że cyt. "ale wiem te szokada mi moich podopiecznych, bo to naprawde swietni ludzie" - co w nich świetnego , skoro Pani starsza dokazuje gdzie masz sprzątać ? I  w większości nie współpracuje z Tobą.  Dodatkowo uważam ,że syn też nie jest w porządku - niech sam sobie pierze , gotuje i po sobie sprząta - Ty masz w umowie opiekę nad dziadkami - a nie nad Niemiecką rodziną. Gdzieś tu na forum czytałam , że dziewczyny za dodatkowe prace wykraczające ponad obowiązki kontraktu - jakieś tam ogródki, czy nawet mycie okien a już na pewno jeśli chodzi o obsługę innych członków rodziny - biorą ekstra pieniądze. Pokazałabym synowi zakres prac jaki dostałaś od niego , oraz to co wynika z Twojej umowy - i konkretnie albo nie robię tego co ponad wcale albo dodatkowe pieniądze.
Jest jeszcze jedna kwestia - napisałaś " Po wizycie dodatkowo zadzwonil syn (rozmowa telefoniczna jest jeszcze gorsza), poinformowal mnie abym dzwonila do niego bezposrednio z problemami na komorke a nie do polski, podalam mu swoj nr i on podal mi swoj, polecil mi abym caly Alkohol alles wek, zrozumialam ze mam sie go pozbyc, moga rodzice pic po jednej butelce piwa do posilku. " - z tego co zrozumiałam z Twoich wcześniejszych postów to Ty już zgłaszałaś synowi sytuację i to pozostało bez echa , więc jak na mój gust koleją rzeczy jest poinformować firmę. I ja tak robię i chyba większość. Chociażby ze względu na "biegłą znajomość języka niem." smile Jest pewnie zły, że oparło się o firmę bo może to mieć dla niego konsekwencje finansowe - ale to JEGO problem. Twoim pracodawcą jest FIRMA. Firma jest za Ciebie odpowiedzialna i firma jest od rozwiązywania problemów - są ja d..a od .... Inna rzecz - syn Ci polecił pozbyć się alkoholu /?/ - ja bym zaczekała aż wróci i niech on to zrobi - jak również przekaże dziadkom radosną nowinę o jednym piwku do obiadu. Dlaczego Ty masz to robić - przecież nie masz u nich żadnego posłuchu a w dodatku będziesz "ta zła". Też jestem nowicjuszem, i też się uczę i również jestem u dwójki do których 2xtydz zagląda syn. Ale u mnie nie ma takich historii. Chociaż nie powiem bo dziadek robił podchody -ale skutecznie mu je z głowy wybiłam. Trochę to  trwało ale jak porozmawiałam z synem - to on sobie dziadziusia wypożyczył i mam spokój. W przeciwnym razie z pewnością zawiadomiłabym firmę - bezapelacyjnie - to jest moje prawo. I tyle. Ja przede wszystkim mam się zająć dziadkami. Sprzątanie - owszem dbam o porządek , ale nikt mi nie nakazuje co mam sprzątać. Pranie - przy dwójce jest tego sporo. Nigdy nie obsługuję syna jak przyjeżdża. Ani gotowanie , ani nawet kawa / no za wyjątkiem uroczystości urodzinowych /. Chce to idzie i sam robi. Pamiętaj Ty przyjechałaś PRACOWAĆ a nie się ZA.... /PRACOWA/Ć ;p  Tak jeszcze tylko zapytam - wg. syna Ty masz dzwonić ze swojej komórki / polskiej/ na jego komórkę / niem./ tu w Niemczech ? a on ci za to zapłaci ?

Offline

 

#34 2013-11-24 15:27:46

madialena26
Member
Zarejestrowany: 2013-11-13
Posty: 24

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

A wiec moi drodzy naczytalam sie troche i mam maly galimatjas w gowie, ale ok. Jutro zadzwonie do firmy i zapytam jak wyglada sprawa zwiekszenia stawki. Rezygnowac nie bede, nie ma sensu, nie mam noza na gardle jakos z mezem dajemy rade choc przy trojce dzieci czasem jest ciezko, w dodatku w tym roku nasza starsza parka idzie do komuni. Co do opieki nie wiem jak to zrobi Firma, ja narazie bede w dalszym ciagu dogladac dwojki, jestem tu z nimi sama i sumienie nie pozwola mi robic inaczej, nie wiem gdzie kto zrobil blad, ale zycie ludzkie jest wazniejsze i mam swiadomosc ze tez kiedys bede w tym wieku co babcia i moge miec jakies problemy. Sprzatanie, normalne tu mam jak na wakacjach porownujac do mojego mieszkania po wyjsciu dzieci do szkoly i przedszkola, pranie i prasowanie tez mniejszej ilosci co w domu wiec dam rade. A jezeli chodzi o syn, zas to czlowiek wyksztalcony trudniacy sie fachem wykladania wiedzy w szacownych uczelniach, ale nauka czesto mija sie z kultura, niemiecki znam kiepsko ale do konca mojego pobytu uloze odpowidnia mowe i wyucze sie jej na pamiec smile minie bez echa trudno bede miala satysfakcje, lubie ta prace, lubie pracowac z ludzmi, a ze sprzatam do mojego wyjazdu dom bedzie lsnil tak jak lubie i robie to glownie dla siebie. Bynajmniej powietrze i zapach sie zmieni smile A swieta dziadkom zrobie tak jakbym robila w domu. Jak dostane pare groszy wiecej super, jak nie zycie to w koncu moj dziewiczy smile wyjazd. Beda inne. I tak wyjezdzajac wiedzialam ile zarobie wiec stratna nie jestem, bo na to sie nastawilam. Suma sumarum uszy do gory i biore sie za jablecznik smile

Offline

 

#35 2013-11-24 16:02:55

iza46
Member
Zarejestrowany: 2012-09-07
Posty: 1482

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

madialena26 napisał:

A wiec moi drodzy naczytalam sie troche i mam maly galimatjas w gowie, ale ok. Jutro zadzwonie do firmy i zapytam jak wyglada sprawa zwiekszenia stawki. Rezygnowac nie bede, nie ma sensu, nie mam noza na gardle jakos z mezem dajemy rade choc przy trojce dzieci czasem jest ciezko, w dodatku w tym roku nasza starsza parka idzie do komuni. Co do opieki nie wiem jak to zrobi Firma, ja narazie bede w dalszym ciagu dogladac dwojki, jestem tu z nimi sama i sumienie nie pozwola mi robic inaczej, nie wiem gdzie kto zrobil blad, ale zycie ludzkie jest wazniejsze i mam swiadomosc ze tez kiedys bede w tym wieku co babcia i moge miec jakies problemy. Sprzatanie, normalne tu mam jak na wakacjach porownujac do mojego mieszkania po wyjsciu dzieci do szkoly i przedszkola, pranie i prasowanie tez mniejszej ilosci co w domu wiec dam rade. A jezeli chodzi o syn, zas to czlowiek wyksztalcony trudniacy sie fachem wykladania wiedzy w szacownych uczelniach, ale nauka czesto mija sie z kultura, niemiecki znam kiepsko ale do konca mojego pobytu uloze odpowidnia mowe i wyucze sie jej na pamiec smile minie bez echa trudno bede miala satysfakcje, lubie ta prace, lubie pracowac z ludzmi, a ze sprzatam do mojego wyjazdu dom bedzie lsnil tak jak lubie i robie to glownie dla siebie. Bynajmniej powietrze i zapach sie zmieni smile A swieta dziadkom zrobie tak jakbym robila w domu. Jak dostane pare groszy wiecej super, jak nie zycie to w koncu moj dziewiczy smile wyjazd. Beda inne. I tak wyjezdzajac wiedzialam ile zarobie wiec stratna nie jestem, bo na to sie nastawilam. Suma sumarum uszy do gory i biore sie za jablecznik smile

Bez komentarza:(niepotrzebny ten watek w sumie.

Offline

 

#36 2013-11-24 16:23:24

MagdaM
Member
Zarejestrowany: 2013-03-26
Posty: 76

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

A pisaliście, ze Rumunki zaniżą ...koniunkturę;)

Offline

 

#37 2013-11-24 16:26:42

archeo
Member
Zarejestrowany: 2013-01-28
Posty: 52

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

galimatjas w głowie -  to Ty faktycznie masz, potrzebny Ci ratunek ale innego rodzaju sad sory ale albo ktoś faktycznie potrzebuje porady, pomocy,  innych  wskazówek albo to są jakieś jaja. a mają Ci ludzie może jakieś pole do zaorania ? na wiosnę jak znalazł...

Offline

 

#38 2013-11-24 16:47:05

kasia63
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 842

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

iza46 napisał:

madialena26 napisał:

A wiec moi drodzy naczytalam sie troche i mam maly galimatjas w gowie, ale ok. Jutro zadzwonie do firmy i zapytam jak wyglada sprawa zwiekszenia stawki. Rezygnowac nie bede, nie ma sensu, nie mam noza na gardle jakos z mezem dajemy rade choc przy trojce dzieci czasem jest ciezko, w dodatku w tym roku nasza starsza parka idzie do komuni. Co do opieki nie wiem jak to zrobi Firma, ja narazie bede w dalszym ciagu dogladac dwojki, jestem tu z nimi sama i sumienie nie pozwola mi robic inaczej, nie wiem gdzie kto zrobil blad, ale zycie ludzkie jest wazniejsze i mam swiadomosc ze tez kiedys bede w tym wieku co babcia i moge miec jakies problemy. Sprzatanie, normalne tu mam jak na wakacjach porownujac do mojego mieszkania po wyjsciu dzieci do szkoly i przedszkola, pranie i prasowanie tez mniejszej ilosci co w domu wiec dam rade. A jezeli chodzi o syn, zas to czlowiek wyksztalcony trudniacy sie fachem wykladania wiedzy w szacownych uczelniach, ale nauka czesto mija sie z kultura, niemiecki znam kiepsko ale do konca mojego pobytu uloze odpowidnia mowe i wyucze sie jej na pamiec smile minie bez echa trudno bede miala satysfakcje, lubie ta prace, lubie pracowac z ludzmi, a ze sprzatam do mojego wyjazdu dom bedzie lsnil tak jak lubie i robie to glownie dla siebie. Bynajmniej powietrze i zapach sie zmieni smile A swieta dziadkom zrobie tak jakbym robila w domu. Jak dostane pare groszy wiecej super, jak nie zycie to w koncu moj dziewiczy smile wyjazd. Beda inne. I tak wyjezdzajac wiedzialam ile zarobie wiec stratna nie jestem, bo na to sie nastawilam. Suma sumarum uszy do gory i biore sie za jablecznik smile

Bez komentarza:(niepotrzebny ten watek w sumie.

Ty sie weź kobieto ogarnij!!!!Co Ty sie tak trzymasz tej jednej firmy jak rzep psiego ogona!!!!Rzeczywiście ,powinni Ci jeszcze do obowiązków i pole do zaorania i może jakie krowy do wydojenia bo z tego co do tej pory napisałas to wynika ,ze masz za mało roboty!!!!!Własnie takie nadgorliwe opiekunki robią reszcie zły PR,bo Niemcy potem mysla -"wziąlem sobie sluząca to niech zapier..."

Offline

 

#39 2013-11-24 16:56:12

madialena26
Member
Zarejestrowany: 2013-11-13
Posty: 24

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

archeo napisał:

galimatjas w głowie -  to Ty faktycznie masz, potrzebny Ci ratunek ale innego rodzaju sad sory ale albo ktoś faktycznie potrzebuje porady, pomocy,  innych  wskazówek albo to są jakieś jaja. a mają Ci ludzie może jakieś pole do zaorania ? na wiosnę jak znalazł...

Z glowa mam wszystko ok, zapytalam o rade i sie do niej zastosowalam, poinforowalam firme o calej sprawie, byl koordynator i nic z tego nie wyszlo. Mam sie spakowac i wracac do domu? Moze i jest to jakies wyjscie, ale nie sadze aby bylo ono wlasciwe. Jezeli nie jednokrotnie pisalam ze nie wladam biegle jezykiem to chyba samo przez sie wynika ze ciezko mi cokolwiek przekazac podpitej, niedoslyszacej z zanikami pamieci babci. Mam siedziec i plakac??? Od robienia porzadkow korona mi z  glowy  nie spadnie, mam siedziec i gapic sie w telewizor, bo ksiazki przeczytalam. Tak bynajmniej czas mi szybciej zleci. Do syna tez nie zadzwonie aby mu to przekazac, bo powtarzam nie dogadam sie z nim w dodatku przez telefon.
MagdaM a masz swiadomosc ile biora rumunki w lubelskim jako pomoc domowa??? Zdziwialbys sie jakie to kwoty, chyba mialas na mysli rosjanki , bo to one sa najtansza sila robocza.
Jest niedziela wiec i tak nic nie zdzialam dlatego od razu na wstepie napisalam ze po raz kolejny jutro dzwonie do firmy. Nie wiedzialam co mnie czeka na miejscu, jestem w tym domu pierwsza opiekunka jak rowniez moj to pierwszy wyjazd i skad do jasenj anielki mialam wiedziec jak to wyglada gdzie indziej. Poza tym latwo pisac ze trzeba powiedziec, odmowic, zaznaczyc gdy biegle sie mowi. Ale jak kali chciec kali moc, to naprawde jest ciezko bo patrza na mnie jak na przybysza z innej planety.
Mimo wszystko dziekuje za rade, w pole sie nie wybieram smile i postaram sie cos cos zalatwic przez firme, bo sama nie dam rady.

Offline

 

#40 2013-11-24 17:00:34

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1677

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

big_smile big_smile big_smile Madialenko kochana, Ty juz postanowiłaś, więc nasze rady nie sa Ci potrzebne. Przyjmij jednakże jeszcze jedną, ostatnią ode mnie. Otóż wigilijnym daniem w Niemczech jest Kartoffelsalat i Wurst. Pierogi, zupe grzybową, karpia i takie tam inne sobie możesz darowac, bo oni i tak się tym nie zachwycą. W Boże Narodzenie nie zapomij upiec kaczki.
Oczywiście ciasta możesz wypiekać w dowolnej konfiguracji i ilosci. Zdobędziesz tym ogromną wdzięczność podpiecznych, przede wszystkim za oszczędność ich własnego portfela. Ku chwale Promedici24!!!! i otrzymanej za Twoją prace prowizji big_smile

Ostatnio edytowany przez simona1961 (2013-11-24 17:02:34)

Offline

 

#41 2013-11-24 17:47:16

Tosia
Member
Zarejestrowany: 2013-03-16
Posty: 809

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

madialena26

Właśnie dlatego, że jesteś pierwszą opiekunką powinnaś więcej dla siebie i zmienniczki wywalczyć.

Offline

 

#42 2013-11-24 18:33:41

madialena26
Member
Zarejestrowany: 2013-11-13
Posty: 24

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

Jezeli kogos urazilam to przepraszam ale poprostu sama nie wiem jak sie mam zachowac. Babcia od rana saczy winko, dzwonil syn teraz pytac sie co w domu i babka i dziadek alles klar nicht wain i guzik. Babcia juz mocno wstawiona nawet kolacji nie chce . Nie ku chwale Promedice, bo jak nic mi nie zalatwia to bedzie moj pierwszy i ostatni wyjazd. Jedyna moja decyzja jest to ze nie bede zjezdzac przed koncem, a co do sprzatania to lad musialam Jakis zrobic bo rowniez korzystam z tych pomieszczen i bylo tu naprawde odpychajaco. KArpia nie planowalam ( nie wiedzialabym jak w sklepie o niego zapytac:) a ciasta lubie piec wiec cos sie zrobi o kaczce niech zapomna nigdy nie robilam zaserwuje kurczaka i tyle.
Do Tosi: szokda tylko ze rowniez jest to moj pierwszy wyjazd i nie bardzo wiem jak to wywalczyc smile tu sie klania doswiadczenie

Offline

 

#43 2013-11-24 18:44:59

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1677

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

madialena26 napisał:

Jezeli kogos urazilam to przepraszam ale poprostu sama nie wiem jak sie mam zachowac. Babcia od rana saczy winko, dzwonil syn teraz pytac sie co w domu i babka i dziadek alles klar nicht wain i guzik. Babcia juz mocno wstawiona nawet kolacji nie chce . Nie ku chwale Promedice, bo jak nic mi nie zalatwia to bedzie moj pierwszy i ostatni wyjazd. Jedyna moja decyzja jest to ze nie bede zjezdzac przed koncem, a co do sprzatania to lad musialam Jakis zrobic bo rowniez korzystam z tych pomieszczen i bylo tu naprawde odpychajaco. KArpia nie planowalam ( nie wiedzialabym jak w sklepie o niego zapytac:) a ciasta lubie piec wiec cos sie zrobi o kaczce niech zapomna nigdy nie robilam zaserwuje kurczaka i tyle.
Do Tosi: szokda tylko ze rowniez jest to moj pierwszy wyjazd i nie bardzo wiem jak to wywalczyc smile tu sie klania doswiadczenie

Karpfen, do kupienia w każdym markecie. Poza tym dlaczego nie korzystasz z tłumacza google? Czasami tłumaczy w cały świat, ale jest bardzo pomocny.
http://translate.google.pl/#pl/de/

Offline

 

#44 2013-11-25 21:09:19

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

ANTONIA*** napisał:

ST, nikt nie namawia jej do rewolucji...Miałam kiedyś rodzinę, gdzie chciano mnie wrobić w pranie i prasowanie.   Ale jak sobie wyobraziłam , że będę musiała dotykać brudne koszule, piżamy i inne części garderoby syna , zrobiło mi się mdło. Czy podjął byś się prania , np. majtek córki Twojego dziadka ?

Rękawiczki jednorazowe mam również w pralni.  Gdybym je założył, to takie majtki do pralki bym wrzucił..... wink  W takich rękawiczkach robi się o wiele gorsze rzeczy.... sad
  A tak na poważnie: wszystko co wpisuję jest po to, by nasza praca nie była pracą sprzątaczki czy kucharki (a w PL jeszcze niektórym kojarzy się z pracą babci klozetowej....sad ).  Każdy Opiekun/ka powinni dbać nie tylko o siebie, ale i o CAŁOŚCIOWY WIZERUNEK naszej pracy.  Każda reguła ma jednak wyjątki - i w tym wypadku uważam, że początkująca opiekunka, na swoim pierwszym wyjeździe, ma po prostu prawo postępować zgodnie ze swoim instynktem samozachowawczym i podarować sobie walkę w imię dobra ogółu wink

Offline

 

#45 2013-11-25 21:12:49

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

pfleger napisał:

ST.Nie owijajmy w bawełnę. Wiele osob zaczynając ta robote jest w nie najlepszej sytuacji finansowej , dlugi ,komornik itd.Wiec nic dziwnego ze w pierwszej robocie ludzie robia nie tylko to co do nich nalezy ale tez sprzatanie, pranie , wieszanie firanek itd.Po prostu sa zdesperowani , potrzebują tej kasy i robia więcej niz muszą.Po paru miesiacach jak wybrna z długów i odloza troche kasy to wtedy można udzielać takich rad, co musicie robic co nie.Jest łatwiej , prawda ST?
Ale jak sie ma zyciowy "noz na gardle" to wtedy czlowiek robi wszystko by stelli nie stracic.
Innaczej na to patrzy emerytka ktora ma 2tys emerytury i jedzie na stelke zeby zarobic trochę kasy dla wnuków albo na lepsze wczasy.Taka osoba wybiera, przebiera, stawia warunki na samym początku. Dlaczego? Bo jak nie znajdzie odpowiedniej roboty to nic sie wielkiego nie stani, nie wyląduje na bruku.

pfleger napisał:

ST.Nie owijajmy w bawełnę. Wiele osob zaczynając ta robote jest w nie najlepszej sytuacji finansowej , dlugi ,komornik itd.Wiec nic dziwnego ze w pierwszej robocie ludzie robia nie tylko to co do nich nalezy ale tez sprzatanie, pranie , wieszanie firanek itd.Po prostu sa zdesperowani , potrzebują tej kasy i robia więcej niz muszą.Po paru miesiacach jak wybrna z długów i odloza troche kasy to wtedy można udzielać takich rad, co musicie robic co nie.Jest łatwiej , prawda ST?
Ale jak sie ma zyciowy "noz na gardle" to wtedy czlowiek robi wszystko by stelli nie stracic.
Innaczej na to patrzy emerytka ktora ma 2tys emerytury i jedzie na stelke zeby zarobic trochę kasy dla wnuków albo na lepsze wczasy.Taka osoba wybiera, przebiera, stawia warunki na samym początku. Dlaczego? Bo jak nie znajdzie odpowiedniej roboty to nic sie wielkiego nie stani, nie wyląduje na bruku.

Wklejam to 2x  - "pfleger"!!! chłopie!!! TYŚ  MNIE  ZROZUMIAŁ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!  smile smile smile

Offline

 

#46 2013-11-25 21:25:26

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

archeo napisał:

..................A mają Ci ludzie może jakieś pole do zaorania ? na wiosnę jak znalazł...

smile  smile  smile  smile  smile  smile  smile  smile  smile  smile  smile  smile  smile  smile smile  smile  smile  smile  smile  smile  smile smile  smile  smile  smile  smile  smile  smile smile  smile  smile  smile  smile  smile  smile

madialena26 napisał:

............. ze ciezko mi cokolwiek przekazac podpitej, niedoslyszacej z zanikami pamieci babci. ......................
............Babcia od rana saczy winko, dzwonil syn teraz pytac sie co w domu i babka i dziadek alles klar nicht wain i guzik. Babcia juz mocno wstawiona nawet kolacji nie chce ............

smile  smile  smile  smile  smile  smile  smile  smile  smile  smile  smile  smile  smile  smile smile  smile  smile  smile  smile  smile  smile smile  smile  smile  smile  smile  smile  smile smile  smile  smile  smile  smile  smile  smile

TO  LEPSZE  OD  WĄTKU  "Na Wesoło" , chyba  pierwszy raz aż popłakałem się ze śmiechu   big_smile  big_smile  big_smile  big_smile  big_smile  big_smile  big_smile  big_smile  big_smile  big_smile big_smile  big_smile  big_smile  big_smile  big_smile big_smile  big_smile  big_smile  big_smile    Szkoda że mój dziadek jest niepijący........ też bym chciał mieć tak wesoło!!!!!!!

Ostatnio edytowany przez ST (2013-11-25 21:41:08)

Offline

 

#47 2013-11-25 22:16:52

archeo
Member
Zarejestrowany: 2013-01-28
Posty: 52

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

tym co napisałam nie zamierzałam nikogo obrażać, ale się wkurzyłam - bo ja tu wczytuję się we wszystkie posty i dumam co napisać żeby jak najlepiej pomóc tzn uświadomić , że tak może nie powinno być a tu nagle wyskakuje opowieść w stylu, że przecież wsio jest "fantastico pico bello" i wyjazd podyktowany jest przede wszystkim przyjemnością pracy z ludźmi / czekałam tylko informacji , że może jakaś zrzuta na pr24 za to, że takie miejsce znalazła /. To po co post ? Również jestem nowicjuszem w tym temacie i nie tak dawno też byłam na pierwszym wyjeździe, też miałam obawy , że nie podołam i to co sobie zaplanowałam legnie w gruzach. Ale jednocześnie cały czas miałam w głowie informacje które tu wyczytałam min. jak może być na stelli , czego się mogę spodziewać i jak ew. radzić sobie z tym. I mimo , że trafiłam dobrze, warunki i pieniądze też ok to nie "oram pola" z wdzięczności i po to tylko aby tu zostać. Mam świadomość , że póki co to ja muszę jeszcze zap...ć 27 lat do ukochanej emeryturki ;P , więc muszę szanować swoje zdrowie jak się da. Gdyby była inna sytuacja to może coś więcej ze mnie by wykrzesali ale wiem , że pewnie powrotu by nie było. Zawsze jest alternatywa - co pójdę do sklepu to widzę ile   tej "pracy " chodzi smile

Offline

 

#48 2013-11-26 10:24:54

Adela100
Member
Zarejestrowany: 2013-06-02
Posty: 40

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

Dawno temu kiedy ja pracowalam jako opiekunka robilam wszysciusienko. Myslalam , ze tak trzeba i chcialam koniecznie pracowac w Niemczech. Tylko kladlam sie spac zawsze z  uczuciem, ze zostalam wykorzystana i daje sie wykorzystywac. Rozumiem madialene. To taki jej chrzest bojowy.
Pfleger jest w porzadku ale czasami zlosliwy.

Offline

 

#49 2013-11-26 11:57:10

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

ST napisał:

ANTONIA*** napisał:

ST, nikt nie namawia jej do rewolucji...Miałam kiedyś rodzinę, gdzie chciano mnie wrobić w pranie i prasowanie.   Ale jak sobie wyobraziłam , że będę musiała dotykać brudne koszule, piżamy i inne części garderoby syna , zrobiło mi się mdło. Czy podjął byś się prania , np. majtek córki Twojego dziadka ?

Rękawiczki jednorazowe mam również w pralni.  Gdybym je założył, to takie majtki do pralki bym wrzucił..... wink  W takich rękawiczkach robi się o wiele gorsze rzeczy.... sad
  A tak na poważnie: wszystko co wpisuję jest po to, by nasza praca nie była pracą sprzątaczki czy kucharki (a w PL jeszcze niektórym kojarzy się z pracą babci klozetowej....sad ).  Każdy Opiekun/ka powinni dbać nie tylko o siebie, ale i o CAŁOŚCIOWY WIZERUNEK naszej pracy.  Każda reguła ma jednak wyjątki - i w tym wypadku uważam, że początkująca opiekunka, na swoim pierwszym wyjeździe, ma po prostu prawo postępować zgodnie ze swoim instynktem samozachowawczym i podarować sobie walkę w imię dobra ogółu wink

" CAŁOŚCIOWY WIZERUNEK " - trzeba zadbać o niego wszędzie, nie tylko na Stelli. Kilka dni temu, ktoś zadał mi pytanie, co robię za granicą ( oczywiście ta osoba wiedziała, że pracuję ), wpadła mi w tym momencie całkiem spontaniczna odpowiedź: Pracuję u ludzi starszych i chorych, a moim zadaniem jest zadbanie o ich poczucie bezpieczeństwa i wspieranie psychiczne ( celowo pominęłam to, że robię też inne rzeczy, chociaż nie przynoszą one ujmy ), po prostu opiekuję się nimi.

Moja odpowiedź była właściwa, ponieważ to stawiam na pierwszym miejscu. Resztę pracy wykonuję nie tylko dla podopiecznych ale też dla siebie: posiłki, sprzątanie.

Offline

 

#50 2013-11-26 12:20:50

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

archeo napisał:

tym co napisałam nie zamierzałam nikogo obrażać, ......

Ani mi, ani chyba nikomu innemu nie przyszły do głowy Twoje złe intencje!  Ja to od razu odebrałem, jako wesoły wpis, którym trafiłaś dokładnie w "moje poczucie humoru" smile

PS: a jeśli to był efekt Twojego "wkurzenia" się na stworzone koleżance warunki i jedynie użyłaś porównania do innej ciężkiej pracy, aby uwypuklić Twoje poglądy, to pomyśl, czy przypadkiem trochę luzu w Twoim życiu by Ci się nie przydało.... wink

Offline

 

#51 2013-11-26 12:27:46

madialena26
Member
Zarejestrowany: 2013-11-13
Posty: 24

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

ST napisał:

archeo napisał:

..................A mają Ci ludzie może jakieś pole do zaorania ? na wiosnę jak znalazł...

smile  smile  smile  smile  smile  smile  smile  smile  smile  smile  smile  smile  smile  smile smile  smile  smile  smile  smile  smile  smile smile  smile  smile  smile  smile  smile  smile smile  smile  smile  smile  smile  smile  smile

madialena26 napisał:

............. ze ciezko mi cokolwiek przekazac podpitej, niedoslyszacej z zanikami pamieci babci. ......................
............Babcia od rana saczy winko, dzwonil syn teraz pytac sie co w domu i babka i dziadek alles klar nicht wain i guzik. Babcia juz mocno wstawiona nawet kolacji nie chce ............

smile  smile  smile  smile  smile  smile  smile  smile  smile  smile  smile  smile  smile  smile smile  smile  smile  smile  smile  smile  smile smile  smile  smile  smile  smile  smile  smile smile  smile  smile  smile  smile  smile  smile

TO  LEPSZE  OD  WĄTKU  "Na Wesoło" , chyba  pierwszy raz aż popłakałem się ze śmiechu   big_smile  big_smile  big_smile  big_smile  big_smile  big_smile  big_smile  big_smile  big_smile  big_smile big_smile  big_smile  big_smile  big_smile  big_smile big_smile  big_smile  big_smile  big_smile    Szkoda że mój dziadek jest niepijący........ też bym chciał mieć tak wesoło!!!!!!!

No nie wiem czy taka szkoda
Wczoraj babcia szukala swojej tesciowej, ktora pila z nia kawe popoludniu i nie moglismy jej przekonac z dziadkiem ze tesciowa dawno nie zyje . Po fakcie moze i jest to smieszne ale w trakcie akcji nie bardzo demencja + wino potrafi namieszac.
A tak poza tym mimo wszystko posluchalam sie wczoraj tutejszych rad. Robilam wszystko zgodnie z moimi obowiazkami i nic ponadto. Jak tak to ma wygadac to umre z nudow, a Pani z firmy stwierdzila, bo dzwonilam wczoraj, ze w mojej sprawie juz dzialaja i bedziemy w kontakcie - heh i tak do konca pewnie mpjego pobytu tuaj.

Offline

 

#52 2013-11-26 13:40:24

archeo
Member
Zarejestrowany: 2013-01-28
Posty: 52

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

ST napisał:

archeo napisał:

tym co napisałam nie zamierzałam nikogo obrażać, ......

Ani mi, ani chyba nikomu innemu nie przyszły do głowy Twoje złe intencje!  Ja to od razu odebrałem, jako wesoły wpis, którym trafiłaś dokładnie w "moje poczucie humoru" smile

PS: a jeśli to był efekt Twojego "wkurzenia" się na stworzone koleżance warunki i jedynie użyłaś porównania do innej ciężkiej pracy, aby uwypuklić Twoje poglądy, to pomyśl, czy przypadkiem trochę luzu w Twoim życiu by Ci się nie przydało.... wink

ST - ja nie muszę myśleć - ja to wiem , że luz jest mi potrzebny i wiem , że to pomału się dzieje min. dzięki temu co tu się dzieje na forum wink cóż praca jaką wykonywałam przez ostatnie lata pozostawiła jakieś piętno po sobie sad ale czas zrobi swoje ... cóż do następnych "wesołych wpisów" pozdrawiam wsiech smile

Offline

 

#53 2013-11-26 15:07:21

Maytaya
Member
Zarejestrowany: 2012-09-27
Posty: 159

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

Czy z tego co piszesz Promedica placi Ci 720€ / miesiecznie ( nie licze swiat bo swiat jeszcze nie bylo ) .  Masz 26 lat , bez doswiadczenia  ... .   A jaki jezyk ?   Dziwne, nie myslalam ze Promedica wysyla na stelle za 720€ .

Offline

 

#54 2013-11-26 17:28:26

madialena26
Member
Zarejestrowany: 2013-11-13
Posty: 24

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

Maytaya napisał:

Czy z tego co piszesz Promedica placi Ci 720€ / miesiecznie ( nie licze swiat bo swiat jeszcze nie bylo ) .  Masz 26 lat , bez doswiadczenia  ... .   A jaki jezyk ?   Dziwne, nie myslalam ze Promedica wysyla na stelle za 720€ .

Jak widac wysyla jest to dokladnie 24e dziennie, jezyk jedynie w  szkole, nawet mature zdalam z niemieckiego (nie wiem jakim cudem) po telefonicznej weryfikacji ponoc tez nie wyladowalam na najnizszym poziomie. Oczywiscie tu na miejscu maoja szkolna wiedza jest nie wystarczajaca, a co do firmy zaczelam od niej gdyz jako jedyna miala siedzimbe u mnie w miescie i moglam osobiscie wszystko zalatwic w biurze, rowniez poznac moja koordynatorke. Jednak jak widac jest nie do konca tak jak powinno, no coz pierwsze koty za ploty...czlowiek uczy sie na popelnienych bledach.

Offline

 

#55 2013-11-26 17:39:46

Maytaya
Member
Zarejestrowany: 2012-09-27
Posty: 159

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

Madialena26.
a wiek 26 lat ?
Kilka lat temu dzwonilam do Promy i mi powiedziala pani ze przyjmuja od 26 r.z.

Moja kolezanka (29lat) z dobrym niemickim rok temu wyjezdzala z nimi za 1100 €.

Ale jak mowisz , najwazniejsze ze pierwzse koty za ploty smile

Offline

 

#56 2013-11-26 18:36:01

madialena26
Member
Zarejestrowany: 2013-11-13
Posty: 24

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

Maytaya napisał:

Madialena26.
a wiek 26 lat ?
Kilka lat temu dzwonilam do Promy i mi powiedziala pani ze przyjmuja od 26 r.z.

Moja kolezanka (29lat) z dobrym niemickim rok temu wyjezdzala z nimi za 1100 €.

Ale jak mowisz , najwazniejsze ze pierwzse koty za ploty smile

heh.. smile tak mam 26 wiosenek na karku smile
mi na temat granic wiekowych nic nie mowili, nawet podczas pierwszego spotkania podczas rozmowy kobitka od rekrutacji mowila ze sa opiekunki 23 letnie, no ale jak widac kazdy mowi co innego.

Offline

 

#57 2013-11-26 18:43:09

ruda
Member
Zarejestrowany: 2011-06-01
Posty: 817

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

madialena26 napisał:

Jak widac wysyla jest to dokladnie 24e dziennie, jezyk jedynie w  szkole, nawet mature zdalam z niemieckiego (nie wiem jakim cudem) po telefonicznej weryfikacji ponoc tez nie wyladowalam na najnizszym poziomie. Oczywiscie tu na miejscu maoja szkolna wiedza jest nie wystarczajaca, a co do firmy zaczelam od niej gdyz jako jedyna miala siedzimbe u mnie w miescie i moglam osobiscie wszystko zalatwic w biurze, rowniez poznac moja koordynatorke. Jednak jak widac jest nie do konca tak jak powinno, no coz pierwsze koty za ploty...czlowiek uczy sie na popelnienych bledach.

Masz 26 lat, zdawałaś i zdałaś maturę z niemieckiego 7 czy 8 lat temu i nie radzisz sobie z językiem?
Smutne to.

Offline

 

#58 2013-11-26 19:21:07

agama
Member
Zarejestrowany: 2013-07-14
Posty: 210

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

To ja nawiążę do tematu głównego tj.potrzebuję pomysłu. Skończyły się majtki ''całościowe'', na gumeczkach. Od kilku dni dziadeczek na noc musi zakładać pampersa na rzepy/plastry. Co wieczór obydwoje mamy dosyć-on bo mu niewygodnie, ja bo to istna akrobatyka.On podnosi się na rekach na wózku i w takiej pozycji pozwala sobie go zapiac. Codzienne rano wszystko jest mokre-dziadeczek, pampers,piżama i łózko.Ktoś mu powiedział, że majtki/pampersy maja pochłonąć litr i wytrzymac. W ciągu nocy wypija 1 l wody i nie korzysta z toalety.Powiedziałam mu że jesli założę mu tego pampersa na lezaco tuz przed snem,już w łózku to na pewno wszystko będzie lepiej. Nam obojgu wygodniej i jest nadzieja, że nie przemoczy się na wylot. No i problem-nie chce słyszec o zakładaniu w łózku! Powiedział mi,że to jeszcze nie ten czas. Dodam że zupełnie sprawny umysłowo tj bez demencji.Babcia juz nosem kreci na codzienne pranie.Podkład tak pokopie, że prześcieradło i tak mokre.Poradzicie  coś?

Offline

 

#59 2013-11-26 19:35:24

andrea
Member
Zarejestrowany: 2013-10-29
Posty: 415

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

agama napisał:

To ja nawiążę do tematu głównego tj.potrzebuję pomysłu. Skończyły się majtki ''całościowe'', na gumeczkach. Od kilku dni dziadeczek na noc musi zakładać pampersa na rzepy/plastry. Co wieczór obydwoje mamy dosyć-on bo mu niewygodnie, ja bo to istna akrobatyka.On podnosi się na rekach na wózku i w takiej pozycji pozwala sobie go zapiac. Codzienne rano wszystko jest mokre-dziadeczek, pampers,piżama i łózko.Ktoś mu powiedział, że majtki/pampersy maja pochłonąć litr i wytrzymac. W ciągu nocy wypija 1 l wody i nie korzysta z toalety.Powiedziałam mu że jesli założę mu tego pampersa na lezaco tuz przed snem,już w łózku to na pewno wszystko będzie lepiej. Nam obojgu wygodniej i jest nadzieja, że nie przemoczy się na wylot. No i problem-nie chce słyszec o zakładaniu w łózku! Powiedział mi,że to jeszcze nie ten czas. Dodam że zupełnie sprawny umysłowo tj bez demencji.Babcia juz nosem kreci na codzienne pranie.Podkład tak pokopie, że prześcieradło i tak mokre.Poradzicie  coś?

Musisz z dziadeczkiem /i babcią/ porozmawiać /wytłumaczyć/ krótko i na temat. Jeżeli się nie zgodzi na zakładanie w łóżku to niech "pływa",a babcia musi się przyzwyczaić do codziennego prania. Szkoda tylko, że ty będziesz miała więcej pracy.

Offline

 

#60 2013-11-27 07:29:31

ANTONIA***
Member
Zarejestrowany: 2013-03-14
Posty: 429

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

Agama,

przede wszystkim nie dopuszczaj do sytuacji, aby Ci coś zabrakło - zamawiaj na zapas.
Sprawa pampersów: przypuszczam, że dziadek ma te najtańsze - białe. Najlepsze są lila. Drogie, ale naprawdę sprawdzają się.Długo nie przepuszczają wilgoci ( nazwijmy to tak ). Czy dziadek potrafi stać ? To jest najlepsza pozycja , dla zbuntowanych, do zakładania pompersów. Dziadek stoi , np. przy umywalce, trzyma się czegoś tam , a Ty zakładasz pampers od tyłu. Tę metodę pokazała mi jedna z dziewcząt z Pflegedienst. Aby szybko zakończyć tę, dla niego uciążliwą procedurę, będzie Ci pomagał. Funkcjonuje wspaniale. Mimo podeszłego wieku moja wyobraźnia jeszcze nie zaśniedziała, ale za nic nie mogę sobie wyobrazić zakładania pampersa w wózku.

Miłego dnia...

Ostatnio edytowany przez ANTONIA*** (2013-11-27 07:30:31)

Offline

 

#61 2013-11-27 08:16:59

urszula47
Member
Zarejestrowany: 2013-03-07
Posty: 1593

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

agama napisał:

To ja nawiążę do tematu głównego tj.potrzebuję pomysłu. Skończyły się majtki ''całościowe'', na gumeczkach. Od kilku dni dziadeczek na noc musi zakładać pampersa na rzepy/plastry. Co wieczór obydwoje mamy dosyć-on bo mu niewygodnie, ja bo to istna akrobatyka.On podnosi się na rekach na wózku i w takiej pozycji pozwala sobie go zapiac. Codzienne rano wszystko jest mokre-dziadeczek, pampers,piżama i łózko.Ktoś mu powiedział, że majtki/pampersy maja pochłonąć litr i wytrzymac. W ciągu nocy wypija 1 l wody i nie korzysta z toalety.Powiedziałam mu że jesli założę mu tego pampersa na lezaco tuz przed snem,już w łózku to na pewno wszystko będzie lepiej. Nam obojgu wygodniej i jest nadzieja, że nie przemoczy się na wylot. No i problem-nie chce słyszec o zakładaniu w łózku! Powiedział mi,że to jeszcze nie ten czas. Dodam że zupełnie sprawny umysłowo tj bez demencji.Babcia juz nosem kreci na codzienne pranie.Podkład tak pokopie, że prześcieradło i tak mokre.Poradzicie  coś?

Kochana!U nas nie ma opcji"skonczylo sie to czy to"dzwonie wczesniej i informuje o sprawach,ktore zalatwia rodzina.Mam kilka pudel refundowanych dobrych pampersow/koszt na pol roku ok 15euro!/.Informuj,ze nie masz tego czy tego!Majtki sie sprawdzaly ,to monituj ,nie czekaj.Opowiedz ile to pradu i proszku bedziesz zuzywac/ja codzien i tak piore podklad i czasem koldre,bo czuc uryna .To norma,ze codzien pranie !Najlepszy jest podklad naciagany na caly materac i takich mam 3 sztuki i to codzien piore.Koldry nie oblekam,tylko przykrywam poszwa z wierzchu.Powachaj koldre i sprawdz,zmien te chore przyzwyczajenia,to nie jest hotel,tylko opieka nad chorym!NMie boj sie zmian !!!!!!p.s.do majteczek lub pampersa  wkladaj podpaski Xl lub cos w tym stylu.Przyklej to od srodka.

Offline

 

#62 2013-11-27 12:49:15

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

Co do w/w wpisów - może i ja się coś dokształcę na przyszłość wink
1- podczas mojej 1-ej opieki, wielka gabarytowo staruszka "szła" spać o 20.00 a budzona była o 9.00 pływając w urynie (ja tam byłem na św.zastępstwie, nic nie zmieniałem).  Największe z możliwych pampersy pochłaniały 1/2 tego, co było do pochłonięcia.  Wymyśliłem więc włożenie jednego takiego pampersa w drugi - nic to nie dało, bo jedna strona jest nieprzepuszczalna i po zapełnieniu się, wszystko szło bokiem.... Podpaski chyba też nie są przepuszczalne "na wylot"....  Tak myślę, że jedynym rozwiązaniem byłaby.... zmiana pampersa w nocy.  Jeśli ten obowiązek przypadł by w udziale opiekunowi (na tamtej Stelli była rodzina, a opiekun miał wolne noce), to mamy wybór: budzić się 1x/noc i zmieniać pampersa, albo prać wszystko rano...  Czy ktoś doświadczony widzi inne wyjście???
2- Mój dziadek ma Katheter - SUPER sprawa!!!: wylać z worka 2x/dobę (rano i wieczór) i SPOKÓJ!!! - ani chodzenia z "siku", ani brudzenia w łazience, ani moczenia pościeli! smile  Czy więc my, jako Opiekunki/owie możemy zgłaszać potrzebę (konieczność???) założenia takiego "ustrojstwa"???

Offline

 

#63 2013-11-27 13:56:50

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

madialena26 napisał:

No nie wiem czy taka szkoda...Wczoraj babcia szukala swojej tesciowej, ktora pila z nia kawe popoludniu i nie moglismy jej przekonac z dziadkiem ze tesciowa dawno nie zyje . Po fakcie moze i jest to smieszne ale w trakcie akcji nie bardzo demencja + wino potrafi namieszac.
A tak poza tym mimo wszystko posluchalam sie wczoraj tutejszych rad. Robilam wszystko zgodnie z moimi obowiazkami i nic ponadto. Jak tak to ma wygadac to umre z nudow, a Pani z firmy stwierdzila, bo dzwonilam wczoraj, ze w mojej sprawie juz dzialaja i bedziemy w kontakcie - heh i tak do konca pewnie mpjego pobytu tuaj.

1- O tak!... wspomnienia z reguły są przyjemne i mają do siebie to, że pamięć zaciera co gorsze.... smile   Sama się będziesz śmiać, jak będziesz po powrocie opowiadać rodzinie, jakie miałaś "jazdy" z pijaną, zdemenciałą babcią big_smile
2- NUDA jest wpisana w naszą pracę.  Jeśli jej nie ma, to znaczy że jesteśmy NADROGLIWI!!! lub nie umiemy właściwie pracować. sad  Zwalczamy ją jednak w taki sposób, by kolejne opiekunki nie musiały na nas pomstować!!!!! - czyli Sudoku, książki (wersje .pdf do lptpa), nauka niemieckiego, filmy na youtube, dbanie o siebie (gimnastyka, spacery, manicure itp.) oraz wszystko to, na co w domu nie mieliśmy czasu.... smile smile smile
3- Jeśli tylko nie jest to nasz pierwszy wyjazd i nie obiecaliśmy własnej nerki byle by tylko się przypodobać (jeśli ktoś nowy nie wie o co biega, to Pfleger wyjaśni), to pracujemy w ODPOWIEDNI sposób od samego początku!!!  Później gdy wszyscy będą przyzwyczajeni, że opiekunka w razie czego to i pole zaorze (dzięki za kolejne "sztandarowe" określenie) - to na normalną naszą pracę będzie już za późno...  Jeśli ostentacyjnie odrzucimy z prania brudne gacie syna podopiecznej, to nie tylko narazimy się na nieprzychylność całego niemieckiego otoczenia, ale i sami będziemy przeżywać, że się "stawiamy"..... sad
4- Walczymy o PODWYŻKĘ? - OK, policzmy kiedy ją dostaniemy: najpierw przez parę dni sami siebie obserwujemy i porównujemy co robimy więcej niż w umowie.  Potem zawiadamiamy firmę, że chcemy więcej.  Miła pani odpowiada, że firma zajmie się sprawą.  Po 1-2tyg,dzwoniac do firmy, dowiadujemy się, że nasza prośba jest w realizacji i czeka na zatwierdzenie.  Po kolejnym tygodniu, dowiadujemy się (podczas 4-go telefonu) że nasza prośba została załatwiona Umaga!: pozytywnie! i .... została przekazana niemieckiemu pośrednikowi.  Po kolejnym tygodniu, dowiadujemy się, że pośrednik nie może skontaktować się z rodziną, co jest niezbędne w naszej sprawie.  Wreszcie po kolejnych 2tyg i pięciu naszych telefonach, dowiadujemy się że.... JEST!!! że dostaliśmy 50% z tego o co walczyliśmy. Na nowych warunkach (czyli za nowa stawkę) będziemy pracować już za... 2tygodnie (tzn od początku przyszłego mies. kiedy to zacznie obowiązywać aneks do umowy zwiększający nasze wynagrodzenie! smile  ....... tyle, że w tym czasie, to my już będziemy w Polsce..... sad sad sad     UWAGA! - ja tego nie wyssałem z palca!!! -ja tak miałem!!! - dostałem podwyżkę, co trwało ponad! 2mce. W moim przypadku było to możliwe, bo... pracuję bez przerw znacznie dłużej wink
Wniosek- jeśli jedziemy na 2mce, to zarobimy tyle, ile mamy w umowie, bez względu na to, co będziemy na miejscu robić! wink

Offline

 

#64 2013-11-27 14:33:08

barbababa
Member
Zarejestrowany: 2013-09-12
Posty: 104

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

Witam, ja przypomniałam się już po raz drugi o podwyżkę moja firma ma to na uwadze smile. Mam zniżkę na przejazdy, czy informować o tym firmę z która mnie wozi  tymi samymi liniami. dzięki za podpowiedz i pozdrawiam.

Offline

 

#65 2013-11-27 16:07:27

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

barbababa napisał:

Witam, ja przypomniałam się już po raz drugi o podwyżkę moja firma ma to na uwadze .......

No to jesteś w jakiejś 1/10 drogi do celu (jeśli taki w ogóle nastąpi;). Zdążysz przed końcem "turnusu"?  wink

Offline

 

#66 2013-11-27 16:17:49

kakadu
Member
Zarejestrowany: 2013-05-31
Posty: 180

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

2- Mój dziadek ma Katheter - SUPER sprawa!!!: wylać z worka 2x/dobę (rano i wieczór) i SPOKÓJ!!! - ani chodzenia z "siku", ani brudzenia w łazience, ani moczenia pościeli! smile  Czy więc my, jako Opiekunki/owie możemy zgłaszać potrzebę (konieczność???) założenia takiego "ustrojstwa"???----------napisał ST.
Wiem z doświadczenia,jak wygodne jest,gdy podopieczny ma założony cewnik.Wielokorotnie miałam do czynienia z podopiecznymi,którym porusznie się sprawiało trudność,wymagało asysty,i takimi,którym zakładało się pieluchomajtki.Zawsze wtedy sugerowałam założenie cenkika.Tylko raz udało mi się ten efekt osiągnąć.
Generalnie lekarze i rodziny nie chcą tego rozwiązania stosować,gdyż grozi to infekcjami-takie tłumaczenie zawsze słyszałam.Moze i tak jest,ja jednak nigdy nie miałam zainfekowanego pacjenta z cewnikiem.Trzeba dbać o higienę,trzeba zmieniać opatrunek w miejscu mocowania cewnika.I tu może pojawić się problem,bo tego już nam nie wolno robić,a nawet nie wszystkie panie z Pflegedienst-u mogą to robić.
A co do punku pierwszego,to miałam taki przypadek-każdego dnia pościel do prania,łóżko mokre,fetor,ale lekarka rodzinna zastosowała jakieś homeopatyczne globulki-mikroskopijne,po kilka szt. dziennie-i to sikanie się skończyło!
Niestety,nie wiem,jak się to nazywało-i pewnie już nigdy się z tym nie spotkam,bo niewielu jest lekarzy specjalizujących się w homeopatii.

Offline

 

#67 2013-11-27 16:36:42

agama
Member
Zarejestrowany: 2013-07-14
Posty: 210

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

urszula47 napisał:

agama napisał:

To ja nawiążę do tematu głównego tj.potrzebuję pomysłu. Skończyły się majtki ''całościowe'', na gumeczkach. Od kilku dni dziadeczek na noc musi zakładać pampersa na rzepy/plastry. Co wieczór obydwoje mamy dosyć-on bo mu niewygodnie, ja bo to istna akrobatyka.On podnosi się na rekach na wózku i w takiej pozycji pozwala sobie go zapiac. Codzienne rano wszystko jest mokre-dziadeczek, pampers,piżama i łózko.Ktoś mu powiedział, że majtki/pampersy maja pochłonąć litr i wytrzymac. W ciągu nocy wypija 1 l wody i nie korzysta z toalety.Powiedziałam mu że jesli założę mu tego pampersa na lezaco tuz przed snem,już w łózku to na pewno wszystko będzie lepiej. Nam obojgu wygodniej i jest nadzieja, że nie przemoczy się na wylot. No i problem-nie chce słyszec o zakładaniu w łózku! Powiedział mi,że to jeszcze nie ten czas. Dodam że zupełnie sprawny umysłowo tj bez demencji.Babcia juz nosem kreci na codzienne pranie.Podkład tak pokopie, że prześcieradło i tak mokre.Poradzicie  coś?

Kochana!U nas nie ma opcji"skonczylo sie to czy to"dzwonie wczesniej i informuje o sprawach,ktore zalatwia rodzina.Mam kilka pudel refundowanych dobrych pampersow/koszt na pol roku ok 15euro!/.Informuj,ze nie masz tego czy tego!Majtki sie sprawdzaly ,to monituj ,nie czekaj.Opowiedz ile to pradu i proszku bedziesz zuzywac/ja codzien i tak piore podklad i czasem koldre,bo czuc uryna .To norma,ze codzien pranie !Najlepszy jest podklad naciagany na caly materac i takich mam 3 sztuki i to codzien piore.Koldry nie oblekam,tylko przykrywam poszwa z wierzchu.Powachaj koldre i sprawdz,zmien te chore przyzwyczajenia,to nie jest hotel,tylko opieka nad chorym!NMie boj sie zmian !!!!!!p.s.do majteczek lub pampersa  wkladaj podpaski Xl lub cos w tym stylu.Przyklej to od srodka.

Wszystko ok. Ale to pierwsze pudło, które przyszło po wizycie''siostry''zawierało rózne fasony, kolory i kody.Dzideczek miał przetestowac, które najlepsze. Wspólnie ustalilismy, że majtki. Babcia mówi,że trzeba czekac,aż "zejdą'' wszystkie.Pytam, bo jest to po raz pierwszy ma zalecone. Do teraz jest na nas obrażony z powodu zakładania pampersa na leżąco! Ale wszystko rano było suche.
Ps. Podpaski sam sobie zakładał bez problemów. Ale to on miał nad tym kontrole.Teraz strasznie się wstydził jak rano widział jak to wszystko wyglada.

Offline

 

#68 2013-11-27 16:48:08

pfleger
Member
Zarejestrowany: 2013-02-07
Posty: 1268

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

kakadu napisał:

2- Mój dziadek ma Katheter - SUPER sprawa!!!: wylać z worka 2x/dobę (rano i wieczór) i SPOKÓJ!!! - ani chodzenia z "siku", ani brudzenia w łazience, ani moczenia pościeli! smile  Czy więc my, jako Opiekunki/owie możemy zgłaszać potrzebę (konieczność???) założenia takiego "ustrojstwa"???----------napisał ST.
Wiem z doświadczenia,jak wygodne jest,gdy podopieczny ma założony cewnik.Wielokorotnie miałam do czynienia z podopiecznymi,którym porusznie się sprawiało trudność,wymagało asysty,i takimi,którym zakładało się pieluchomajtki.Zawsze wtedy sugerowałam założenie cenkika.Tylko raz udało mi się ten efekt osiągnąć.
Generalnie lekarze i rodziny nie chcą tego rozwiązania stosować,gdyż grozi to infekcjami-takie tłumaczenie zawsze słyszałam.Moze i tak jest,ja jednak nigdy nie miałam zainfekowanego pacjenta z cewnikiem.Trzeba dbać o higienę,trzeba zmieniać opatrunek w miejscu mocowania cewnika.I tu może pojawić się problem,bo tego już nam nie wolno robić,a nawet nie wszystkie panie z Pflegedienst-u mogą to robić.
A co do punku pierwszego,to miałam taki przypadek-każdego dnia pościel do prania,łóżko mokre,fetor,ale lekarka rodzinna zastosowała jakieś homeopatyczne globulki-mikroskopijne,po kilka szt. dziennie-i to sikanie się skończyło!
Niestety,nie wiem,jak się to nazywało-i pewnie już nigdy się z tym nie spotkam,bo niewielu jest lekarzy specjalizujących się w homeopatii.

Z mojego doświadczenia wiem ze rodzina czesto nie chcą Blasenkatheter dla matki/ojca jeśli nie jest konieczna z medycznego punktu widzenia.I moim zdaniem bardzo dobrze!Bo tłumaczenie ze dziadek potrzebuje Blasenkatheter bo łóżko jest ciągle rano mokre to żaden argument,bo 99% można to zminimalizować bez używania Blasenkatheter.

Offline

 

#69 2013-11-27 17:38:13

kakadu
Member
Zarejestrowany: 2013-05-31
Posty: 180

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

Wiem to Pflegeler.Tylko zawsze mam wrażenie,że tym starym,schorowanym ludziom jest bardzo trudno wstać,żeby zrobić "pipi",ze taki cewnik znacznie ułatwi im życie.Pracowałam z ludzmi,którzy mieli na noc zakładane pampersy i nie chcieli w nie robić,bo to jednak krępujące/nienormalne,kiedy dorosły człowiek nagle musi -za przeproszeniem-w majtki robić.Pracowałam i z takimi,którzy nie chcieli ich zakładać.woleli wstawać w nocy,czy też co chwila "latać" do WC,bo a nuż nie zdążą,bo uda się cos na zapas wysiusiać.Często zdarzało mi się słyszeć słowo przepraszam,jak pielucha była pełna.
Wiem też,ze świadomi życia podopieczni,pomimo trudności,nie chcą mieć cewnika,bo to też wstyd.
I jak napisałam,wiem,że z med.punktu widzenia jest to niewskazane tak długo,jak tylko bez tego można się obyć.
A l e,jak taki podopieczny trafiał mi do szpitala,to natychmiast miał zakładany cewnik.Tam względy medyczne nie obowiązywały.Tam górę brała wygoda,bo co chwilę zmieniać pościel?kto to widział.

Offline

 

#70 2013-11-27 17:46:29

ANTONIA***
Member
Zarejestrowany: 2013-03-14
Posty: 429

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

Jeżeli dziadek jest sprawny umysłowo, może mieć zawieszoną na łóżku Urinflasche ( z dekielkiem ) .
Nie musi wstawać...

Offline

 

#71 2013-11-27 17:53:40

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1677

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

Tak Kakadu, masz rację, świadomi podopieczni jednak sa inni że tak powiem w obsłudze. W takich sytuacjach, pampersowo- cewnikowych pomaga poczucie humoru u podopiecznych , jak tez pogodzenie się z rzeczywistością. Ostatnio mojej babuleńce , przy okazji kąpieli, kiedy to tak bardzo mi współczuła, ile to ja mam pracy przy niej, oraz współczuła sobie, że jest co raz mniej sprawna, odpowiedziałam, że starsi ludzie są jak dzieci, tyle, ze nie sa takie ładne big_smile big_smile big_smile big_smile Obśmiałysmy się jak norki i babuleńka rację mi przyznała big_smile big_smile big_smile  Cóż egzystencja nasza zatacza koło, rodzimy się i potrzebujemy wsparcia , starzejemy się i analogicznie , potrzebujemy wsparcia. Niestety, nie jesteśmy wtedy tak ładni jak niemowle i tak pięknie nie pachniemy! OT, zycie !!!!

Offline

 

#72 2013-11-27 17:55:52

kakadu
Member
Zarejestrowany: 2013-05-31
Posty: 180

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

ANTONIA*** napisał:

Jeżeli dziadek jest sprawny umysłowo, może mieć zawieszoną na łóżku Urinflasche ( z dekielkiem ) .
Nie musi wstawać...

Antonia,twój wpis przypomniał mi,jak kiedyś miałam podopiecznego,który z takiej pomocy korzystał,ale  moim zadaniem było włożenie penisa do otworu.bo sam już nie trafiał.Potem tylko przytrzymywał-tyle jeszcze mógł.

Ostatnio edytowany przez kakadu (2013-11-27 17:56:10)

Offline

 

#73 2013-11-27 18:50:01

kasia63
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 842

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

agama napisał:

urszula47 napisał:

agama napisał:

To ja nawiążę do tematu głównego tj.potrzebuję pomysłu. Skończyły się majtki ''całościowe'', na gumeczkach. Od kilku dni dziadeczek na noc musi zakładać pampersa na rzepy/plastry. Co wieczór obydwoje mamy dosyć-on bo mu niewygodnie, ja bo to istna akrobatyka.On podnosi się na rekach na wózku i w takiej pozycji pozwala sobie go zapiac. Codzienne rano wszystko jest mokre-dziadeczek, pampers,piżama i łózko.Ktoś mu powiedział, że majtki/pampersy maja pochłonąć litr i wytrzymac. W ciągu nocy wypija 1 l wody i nie korzysta z toalety.Powiedziałam mu że jesli założę mu tego pampersa na lezaco tuz przed snem,już w łózku to na pewno wszystko będzie lepiej. Nam obojgu wygodniej i jest nadzieja, że nie przemoczy się na wylot. No i problem-nie chce słyszec o zakładaniu w łózku! Powiedział mi,że to jeszcze nie ten czas. Dodam że zupełnie sprawny umysłowo tj bez demencji.Babcia juz nosem kreci na codzienne pranie.Podkład tak pokopie, że prześcieradło i tak mokre.Poradzicie  coś?

Kochana!U nas nie ma opcji"skonczylo sie to czy to"dzwonie wczesniej i informuje o sprawach,ktore zalatwia rodzina.Mam kilka pudel refundowanych dobrych pampersow/koszt na pol roku ok 15euro!/.Informuj,ze nie masz tego czy tego!Majtki sie sprawdzaly ,to monituj ,nie czekaj.Opowiedz ile to pradu i proszku bedziesz zuzywac/ja codzien i tak piore podklad i czasem koldre,bo czuc uryna .To norma,ze codzien pranie !Najlepszy jest podklad naciagany na caly materac i takich mam 3 sztuki i to codzien piore.Koldry nie oblekam,tylko przykrywam poszwa z wierzchu.Powachaj koldre i sprawdz,zmien te chore przyzwyczajenia,to nie jest hotel,tylko opieka nad chorym!NMie boj sie zmian !!!!!!p.s.do majteczek lub pampersa  wkladaj podpaski Xl lub cos w tym stylu.Przyklej to od srodka.

Wszystko ok. Ale to pierwsze pudło, które przyszło po wizycie''siostry''zawierało rózne fasony, kolory i kody.Dzideczek miał przetestowac, które najlepsze. Wspólnie ustalilismy, że majtki. Babcia mówi,że trzeba czekac,aż "zejdą'' wszystkie.Pytam, bo jest to po raz pierwszy ma zalecone. Do teraz jest na nas obrażony z powodu zakładania pampersa na leżąco! Ale wszystko rano było suche.
Ps. Podpaski sam sobie zakładał bez problemów. Ale to on miał nad tym kontrole.Teraz strasznie się wstydził jak rano widział jak to wszystko wyglada.

Moja babuszka na noc tez ma pampersy - po wczesniejszym zakładaniu na stojąco/bez sensu/ teraz zakąldamy na leząco i do środka jeszcze podpaska wielka -największe sa w ALDI, Oliva ,z czerwonym znaczkiem,największe opakownie to jest ,łatwo znaleźć.I mamy suchutko:)

Offline

 

#74 2013-11-27 18:57:47

ruda
Member
Zarejestrowany: 2011-06-01
Posty: 817

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

Może cewnik zewnętrzny na noc? Nie tak inwazyjny jak normalny cewnik, a doskonale spełnia swoje zadanie.

Offline

 

#75 2013-11-27 19:00:22

ruda
Member
Zarejestrowany: 2011-06-01
Posty: 817

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

Poza tym dziadek może się łudzić, że jest założony w innym celu wink.

Offline

 

#76 2013-11-27 19:03:45

kakadu
Member
Zarejestrowany: 2013-05-31
Posty: 180

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

ruda napisał:

Może cewnik zewnętrzny na noc? Nie tak inwazyjny jak normalny cewnik, a doskonale spełnia swoje zadanie.

Możesz wyjaśnić co to takiego?Wydawało mi się,że dużo wiem na ten temat,ale o co chodzi w tym przypadku nie rozumiem-co masz na myśli?

Offline

 

#77 2013-11-27 19:30:05

ruda
Member
Zarejestrowany: 2011-06-01
Posty: 817

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

Linki nie wchodzą sad.

Wpisz w wyszukiwarkę "cewnik zewnętrzny" lub "cewnik zewnętrzny zakładanie" i otworzą się potrzebne strony.
Rzecz do kupienia w każdej aptece w De, kasa chorych zwraca kasę, jeśli przepisze go lekarz.

Offline

 

#78 2013-11-27 19:31:43

ruda
Member
Zarejestrowany: 2011-06-01
Posty: 817

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

Offline

 

#79 2013-11-27 19:36:15

ruda
Member
Zarejestrowany: 2011-06-01
Posty: 817

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

Wersja z workiem na udzie jest dla chodzących.

Używając urinalkondom tylko na noc, podłącza się do niego worek taki jak do normalnych cewników. Rano opróżniasz worek i ściągasz kondom.
Jak dziadek jest sprawny, to może sam zakładać i ściągać.

Offline

 

#80 2013-11-27 19:44:44

kakadu
Member
Zarejestrowany: 2013-05-31
Posty: 180

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

Dzięki Ruda.Zmyliła mnie twoja nazwa-cewnik zewnętrzny,choć można i tak to nazwać.Bardzo praktyczne,sądzac po obrazkach,tylko czy to się aby dobrze trzyma ? Nie znałam tego,choć coś już kiedyś słyszałam na ten temat.

Offline

 

#81 2013-11-27 19:53:23

ruda
Member
Zarejestrowany: 2011-06-01
Posty: 817

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

Proszę bardzo smile.

Nie wiem, czemu Cię zmyliła, skoro tak się rzecz nazywa i nie jest to "moja nazwa":

http://pl.wikipedia.org/wiki/Cewnik_zewn%C4%99trzny

Trzyma się i sprawdza bardzo dobrze.

Offline

 

#82 2013-11-27 19:58:48

pfleger
Member
Zarejestrowany: 2013-02-07
Posty: 1268

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

kakadu napisał:

A l e,jak taki podopieczny trafiał mi do szpitala,to natychmiast miał zakładany cewnik.Tam względy medyczne nie obowiązywały.Tam górę brała wygoda,bo co chwilę zmieniać pościel?kto to widział.

To nie wygoda.Jezeli na chirurgii jest 30 osob z tego 25 nie jest w stanie isc do toalety a na drugiej zmianie sa dwie siostry.To nie wygoda tylko konieczność taki cewnik.

Ostatnio edytowany przez pfleger (2013-11-27 19:59:22)

Offline

 

#83 2013-11-27 20:52:02

barbababa
Member
Zarejestrowany: 2013-09-12
Posty: 104

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

ST dzięki za pocieszenie smile na pewno nie zdążą przed końcem mojego turnusu, pozostało mi 3 tyg. ale wracam na tą samą stellę .Pożyjemy, poczekamy włączę pozytywne myślenie .pozdrawiam

Offline

 

#84 2013-11-27 22:37:29

agama
Member
Zarejestrowany: 2013-07-14
Posty: 210

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

....Tak myślę, że jedynym rozwiązaniem byłaby.... zmiana pampersa w nocy. ...
Takim sposobem usprawniałysmy sobie prace w hospicjum.Jeszcze na dniówce zakładałysmy dwa pampersy-jeden rozłozony, w środku drugi złozony na kształt wkładki. Na nocnym dyżurze byłyśmy we dwie, więc wymiana polegała na wyjeciu tego wewnętrznego.Rano juz były 4 osoby a czasem nawet 6! Pacjentów 60- w tym dzieci.

Offline

 

#85 2013-11-28 08:21:34

ANTONIA***
Member
Zarejestrowany: 2013-03-14
Posty: 429

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

Kasiu63,

bez sensu byłoby zakładanie pampersa na leżąco bardzo mobilnej babci, która traci kontrolę nad oddawaniem moczu i należy jej pampers zmieniać parę razy dziennie.Bez sensu byłoby "pakowanie" jej za każdym razem do łóżka. A jak należałoby postąpić, gdy jest u przjaciółki na urodzinach czy zwkłej wizycie ?

Robiłam to latami i funkcjonowało ...

Offline

 

#86 2013-11-28 10:24:51

Tosia
Member
Zarejestrowany: 2013-03-16
Posty: 809

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

Babcia siadała na sedesie. Zakładałam pampersa, podciągałam do kolan, babcia wstawała, trzymała się umywalki kończyłam podciąganie pampersa. Na noc 2 pampersy + wkładka. Raz było sucho innym razem do wymiany wszystko łącznie z koszulą. Staruszki tak mają. Moje nocne wstawanie  też nic nie poprawiło.

Offline

 

#87 2013-11-28 11:04:45

ANTONIA***
Member
Zarejestrowany: 2013-03-14
Posty: 429

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

Małgosiu,

strasznie wysoka dziewczynka z Ciebie -z nogami aż do szyi.

Pozdrawiam...

Offline

 

#88 2013-11-29 12:00:54

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

kakadu napisał:

............ moim zadaniem było włożenie penisa do otworu.........

hmmmm..... ciekawy powód do budzenia się w środku nocy.... big_smile big_smile big_smile

Offline

 

#89 2013-11-29 12:03:47

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

malagosia napisał:

ANTONIA*** napisał:

Małgosiu,
strasznie wysoka dziewczynka z Ciebie -z nogami aż do szyi.
Pozdrawiam...

No cóż...tak wyrosłam....

Nie martw się, na starość ludzie się kurczą, dojdziesz do normy.... wink wink wink

Offline

 

#90 2013-11-29 12:10:30

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

barbababa napisał:

ST dzięki za pocieszenie smile na pewno nie zdążą przed końcem mojego turnusu, pozostało mi 3 tyg. ale wracam na tą samą stellę .Pożyjemy, poczekamy włączę pozytywne myślenie .pozdrawiam

Na co chcesz czekać??? i może jeszcze "z założonymi rękami"??? - PROSTA sprawa!- jeśli wyjeżdżając dostajesz nową umowę (lub aneks), to uzgadniasz z nimi PRZED podpisaniem, za jaką stawkę będziesz pracować i zanim podpiszesz sprawdzasz, co podpisujesz.
Jeśli twój kolejny wyjazd będzie się opierał na starej umowie, bez niczego więcej, to od razu po powrocie zgłoś do firmy, żeby OD RAZU przygotowali aneks, bo Ty za poprzednią stawkę NIE pojedziesz! - nie będą chcieli - to poszukaj innej firmy wink

Offline

 

#91 2013-11-29 12:36:56

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

kakadu napisał:

ruda napisał:

Może cewnik zewnętrzny...........

Możesz wyjaśnić co to takiego?..................

Uwaga!- tym razem piszę "na poważnie"! wink

1- pisząc o mojej pierwszej Stelli, nie wyobrażam sobie żadnych medykamentów do zastosowania w takim wypadku!: olbrzymia gabarytowo babcia, całkowicie bezwładna, napojona podczas dnia 2-3litrami płynów jest w łóżku od 20.00 do 9.00   Jeśli nawet są jakieś "cudowne" pigułki za zatrzymanie (uregulowanie?) to niby jak miało by to działać??? Co miało by się dziać z tymi 2-3litrami płynów w organizmie???

2- Też b.zaciekawiła mnie wiadomość o zewnętrznym cewniku!!!  Czy to jest w PL???  Mój teść (jak żył) rezygnował (niestety!) z wielu wyjazdów autobusem, bo nie mógł wytrzymać np. dwugodzinnej podróży bez toalety.  Jest to typowa przypadłość starszych mężczyzn - czemu o takim zewnętrznym cewniku nikt w PL nie wie???
Widząc taki Katheter u mojego dziadka, od razu pomyślałem o takich jeszcze całkiem mobilnych osobach, mających problem z utrzymaniem moczu.  Problem wężyka i pojemnika oceniłem jako nieistotny, natomiast co ze szczelnością? np. na siedząco? (leżąco?) - myślałem że nie jest to możliwe, aż do tej pory! wink   Jak się zapewnia szczelność po włożeniu? i.... żeby się nie zsunęło???       I jeszcze jedno - co z kobietami??? 

PS: Katheter: czy to jest zawsze to samo co "cewnik"?, Pfleger używa jeszcze innego określenia. Mój dziadek
          ma dziurę w brzuchu- są inne wersje?    Czy operacja prostaty usuwa problem nietrzymania moczu?

Ostatnio edytowany przez ST (2013-11-29 12:40:38)

Offline

 

#92 2013-11-29 13:36:59

archeo
Member
Zarejestrowany: 2013-01-28
Posty: 52

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

katheter - cewnik, cewnik - katheter - to wychodzi z translatora  smile-  inne nazewnictwo przypuszczam związane jest z bardziej medycznymi określeniami - z tym , że są różne typy cewnika, a te z kolei dzielą się jeszcze ze względu na budowę - zakończenie / tudzież początek / - ale  co do czego to tu polecam np. wikipedię. Moi podopieczni oboje mają cewniki na "stałe" raz w miesiącu jest zmiana. Dziadek jest po operacji prostaty. Natomiast babcia cierpi na inkontynencję. Ale i tak moje pierwsze kroki rano skierowane są do ogarnięcia toalety po nocnych wyczynach - w zależności "co się śniło" to toaleta jest mniej lub bardziej ufajtolona big_smile

Offline

 

#93 2013-11-29 14:59:16

ruda
Member
Zarejestrowany: 2011-06-01
Posty: 817

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

ST napisał:

2- Też b.zaciekawiła mnie wiadomość o zewnętrznym cewniku!!!  Czy to jest w PL???  Mój teść (jak żył) rezygnował (niestety!) z wielu wyjazdów autobusem, bo nie mógł wytrzymać np. dwugodzinnej podróży bez toalety.  Jest to typowa przypadłość starszych mężczyzn - czemu o takim zewnętrznym cewniku nikt w PL nie wie???

Strona jak najbardziej polska, więc chyba są tacy, którzy wiedzą wink.
http://dlapacjenta.pl/sklep/product_inf … ts_id/2978

Offline

 

#94 2013-11-29 15:51:21

agama
Member
Zarejestrowany: 2013-07-14
Posty: 210

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

ruda napisał:

ST napisał:

2- Też b.zaciekawiła mnie wiadomość o zewnętrznym cewniku!!!  Czy to jest w PL???  Mój teść (jak żył) rezygnował (niestety!) z wielu wyjazdów autobusem, bo nie mógł wytrzymać np. dwugodzinnej podróży bez toalety.  Jest to typowa przypadłość starszych mężczyzn - czemu o takim zewnętrznym cewniku nikt w PL nie wie???

Strona jak najbardziej polska, więc chyba są tacy, którzy wiedzą wink.
http://dlapacjenta.pl/sklep/product_inf … ts_id/2978

Po lekturze tego tematu naszła mnie refleksja. Wiekszosc z nas na starość będzie tak obeznana z tematem, że sami będziemy wiedzieli i mówili co nam załozyć, jak i kiedy nas przewijać,jakie stosować techniki itp. Zadna opiekunka nam nie ''podskoczy''! Pod warunkiem, ze zachowamy jasność umysłu!

Offline

 

#95 2013-11-29 15:55:36

archeo
Member
Zarejestrowany: 2013-01-28
Posty: 52

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

...pod warunkiem ,że będziemy mieli jakąkolwiek opiekunkę ;D

Offline

 

#96 2013-11-29 17:38:44

ruda
Member
Zarejestrowany: 2011-06-01
Posty: 817

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

agama napisał:

Po lekturze tego tematu naszła mnie refleksja. Wiekszosc z nas na starość będzie tak obeznana z tematem, że sami będziemy wiedzieli i mówili co nam załozyć, jak i kiedy nas przewijać,jakie stosować techniki itp. Zadna opiekunka nam nie ''podskoczy''! Pod warunkiem, ze zachowamy jasność umysłu!

Mam nadzieję, że nie dożyję wieku, w którym będę potrzebowała tej wiedzy i takiej opieki.

Offline

 

#97 2013-11-30 21:51:39

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

ruda napisał:

ST napisał:

2- Też b.zaciekawiła mnie wiadomość o zewnętrznym cewniku!!!  Czy to jest w PL???  Mój teść (jak żył) rezygnował (niestety!) z wielu wyjazdów autobusem, bo nie mógł wytrzymać np. dwugodzinnej podróży bez toalety.  Jest to typowa przypadłość starszych mężczyzn - czemu o takim zewnętrznym cewniku nikt w PL nie wie???

Strona jak najbardziej polska, więc chyba są tacy, którzy wiedzą wink.
http://dlapacjenta.pl/sklep/product_inf … ts_id/2978

No proszę!!! - za głupie 5zł można się pozbyć komunikacyjnego kłopotu!!!  Mój teść był inteligentnym człowiekiem, a nie miał o tym pojęcia.  A lekarze??? - teść miał operację prostaty, każdy wiedział o jego problemie! (samochodem bał się już jechać w dłuższą trasę, a mieszkał w Sączu, gdzie komunikacja opiera się na autobusach). Czemu nawet żaden lekarz o tym mu nie powiedział (tzn. czemu nawet lekarze o tym nie wiedzą???)

Offline

 

#98 2013-11-30 21:56:12

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

agama napisał:

Po lekturze tego tematu naszła mnie refleksja. Wiekszosc z nas na starość będzie tak obeznana z tematem, że sami będziemy wiedzieli i mówili co nam załozyć, jak i kiedy nas przewijać,jakie stosować techniki itp. Zadna opiekunka nam nie ''podskoczy''! Pod warunkiem, ze zachowamy jasność umysłu!

archeo napisał:

...pod warunkiem ,że będziemy mieli jakąkolwiek opiekunkę ;D

big_smile  big_smile  big_smile    Dobrze'ś-cie to napisały!!!  big_smile   big_smile   big_smile

PS- ponawiam pytanie o ten zewnętrzny cewnik dla kobiet...  agama: Ty wiesz? na co Ci to będą zakładali???

Offline

 

#99 2013-11-30 22:20:08

ruda
Member
Zarejestrowany: 2011-06-01
Posty: 817

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

Offline

 

#100 2013-11-30 22:29:22

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

Ho, ho, ho..... czego to ludzie nie wymyślą..... Ja tu sobie żartuję, a tu się okazuje, że to wcale nie na żarty!!!  wink

Offline

 

#101 2013-11-30 22:44:47

ruda
Member
Zarejestrowany: 2011-06-01
Posty: 817

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

ST, chyba wyobraźnia Ci siada.

I jak widać:

ST napisał:

Ja tu sobie żartuję, a tu się okazuje, że to wcale nie na żarty!!!  wink

niestety, nie tylko wyobraźnia sad.

Offline

 

#102 2013-11-30 23:00:07

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1677

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

ruda napisał:

ST, chyba wyobraźnia Ci siada.

I jak widać:

ST napisał:

Ja tu sobie żartuję, a tu się okazuje, że to wcale nie na żarty!!!  wink

niestety, nie tylko wyobraźnia sad.

No nijak pojąć nie mogę o co kamman??? Czyżby nasz ST nie wiedział, że kobieta również dysponuje cewką moczową??? big_smile big_smile big_smile

Offline

 

#103 2013-12-01 11:32:22

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

simona1961 napisał:

...No nijak pojąć nie mogę o co kamman??? Czyżby nasz ST nie wiedział, że kobieta również dysponuje cewką moczową??? big_smile big_smile big_smile

No... mnie zawsze bardziej interesowało to co widać! - mężczyźni są wzrokowcami!!! big_smile big_smile big_smile

Offline

 

#104 2013-12-01 11:59:17

kryspinka
Member
Zarejestrowany: 2012-08-24
Posty: 582

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

ST napisał:

simona1961 napisał:

...No nijak pojąć nie mogę o co kamman??? Czyżby nasz ST nie wiedział, że kobieta również dysponuje cewką moczową??? big_smile big_smile big_smile

No... mnie zawsze bardziej interesowało to co widać! - mężczyźni są wzrokowcami!!! big_smile big_smile big_smile

było zostac ginekologiem wszystko bys widział ha ha a co lekarzy w saczu i w okolicy to wcale sie nie dziwie mam rozeznanie lepiej czasem do znachora isc

Ostatnio edytowany przez kryspinka (2013-12-01 12:00:22)

Offline

 

#105 2013-12-01 12:29:16

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

kryspinka napisał:

.....było zostac ginekologiem .......

Nawet najpyszniejszy tort jedzony codziennie w całości zamiast smaku wywoła mdłości.... big_smile big_smile big_smile

Offline

 

#106 2013-12-01 13:08:21

ruda
Member
Zarejestrowany: 2011-06-01
Posty: 817

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

ST napisał:

kryspinka napisał:

.....było zostac ginekologiem .......

Nawet najpyszniejszy tort jedzony codziennie w całości zamiast smaku wywoła mdłości.... big_smile big_smile big_smile

ST, naprawdę uważasz, że pisząc takie bzdury jesteś jeszcze dowcipny hmm?

Offline

 

#107 2013-12-01 16:46:47

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

ruda napisał:

ST napisał:

kryspinka napisał:

.....było zostac ginekologiem .......

Nawet najpyszniejszy tort jedzony codziennie w całości zamiast smaku wywoła mdłości.... big_smile big_smile big_smile

ST, naprawdę uważasz, że pisząc takie bzdury jesteś jeszcze dowcipny hmm?

Tu akurat głównym celem było wczucie się w realia czyjejś pracy wink

Offline

 

#108 2013-12-02 09:59:20

eva77
New member
Zarejestrowany: 2013-11-30
Posty: 4

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

Witam serdecznie wszystkich:)  Bardzo pilnie potrzebuje skontaktowac sie z "amelia" w sprawie Deutsche Institut w Szczecinie,(uwaga oszusci!!) niestety nie ma emaila podanego dlatego pisze na forum. Amelio prosze odezwij sie,mam mega stres z p. Balbina i potrzebuje informacji, a moze ktos ma z amelia kontakt emailowy lub telefoniczny? Prosze o sms, oddzwonie, moj tel: 504-98-35-88

Offline

 

#109 2013-12-10 21:41:35

agama
Member
Zarejestrowany: 2013-07-14
Posty: 210

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

Podpowiedzcie mi prosze co powinnam zrobić? Dzisiaj rano dziadeczek  znowu przewrócił się w łazience. Oczywiście podniosłam go, nasmarowałam ubrałam, uzaliłam się,kawusie ulubiona podałam.Dla mnie temat skonczony. Ponieważ upadł na kosz, który stoi w łazience takim impetem, że aż wgniótł przykrywkę ,to w wolnej chwili ją wyklepałam-nie mozna było otwierać.Wieczorem podałam im kolację i poszłam do swojego pokoju. Kiedy sprzatałam juz po posiłku dziadeczek wcisnął mi pieniadze, mówiąc,że to za to że mam tyle cieżkiej pracy z nim.Położył palec na ustach, kiedy normalnie, głośno mówiąc odmawiałam i pokazał na pokój, w którym babcia oglądała tv.Czyli kolejna wspólna tajemnica.A teraz myślę.Przeciez  w czasie kiedy oni jedli, portfel leżał  na szafce-babcia płaciła prawdopodobnie za leki.A jak dziadeczek wyjął babci te pieniądze i ona się doliczy? Kolacji z nimi nie jadam.Jak mnie posądzi, że coś jej z portfela ubyło? Mam dylemat.

Offline

 

#110 2013-12-10 22:25:15

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1677

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

Agamo, rzeczywiście sytuacja jest troszkę niezręczna. Nie masz jednak pewności, że dziadzio wziął te pieniądze z portfela. Może były to jego zaskórniaki ?  Och, Boże ileż jeszcze różnych dziwnych sytuacji w tej pracy spotkać nas może??? Oczywiście, oby było ich jak najmniej !

Offline

 

#111 2013-12-10 22:33:19

agama
Member
Zarejestrowany: 2013-07-14
Posty: 210

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

simona1961 napisał:

Agamo, rzeczywiście sytuacja jest troszkę niezręczna. Nie masz jednak pewności, że dziadzio wziął te pieniądze z portfela. Może były to jego zaskórniaki ?  Och, Boże ileż jeszcze różnych dziwnych sytuacji w tej pracy spotkać nas może??? Oczywiście, oby było ich jak najmniej !

Ja mam nadzięję, że to jego własne były.Jak ich przebierałam do spania to nic sie nie wydarzyło. Wszystko normalnie.I oby tak zostało.

Offline

 

#112 2013-12-10 22:46:16

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1677

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

agama napisał:

simona1961 napisał:

Agamo, rzeczywiście sytuacja jest troszkę niezręczna. Nie masz jednak pewności, że dziadzio wziął te pieniądze z portfela. Może były to jego zaskórniaki ?  Och, Boże ileż jeszcze różnych dziwnych sytuacji w tej pracy spotkać nas może??? Oczywiście, oby było ich jak najmniej !

Ja mam nadzięję, że to jego własne były.Jak ich przebierałam do spania to nic sie nie wydarzyło. Wszystko normalnie.I oby tak zostało.

Nie martw się na zapas, zaczniesz się martwić jak coś się zadzieje. Pozdrawiam smile

Offline

 

#113 2013-12-10 22:54:17

agama
Member
Zarejestrowany: 2013-07-14
Posty: 210

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

''  Nie martw się na zapas, zaczniesz się martwić jak coś się zadzieje. Pozdrawiam smile''

Dzieki za otuchę. Jutro będe musiała zrobić zakupy to się okaże co i jak. Pozdrawiam. Miłej nocy.

Ostatnio edytowany przez agama (2013-12-10 22:54:51)

Offline

 

#114 2013-12-10 23:09:14

barbababa
Member
Zarejestrowany: 2013-09-12
Posty: 104

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

eva 77 jak mam  do ameli kontakt zadzw do mnie 004915774679824

Offline

 

#115 2013-12-10 23:55:17

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

barbababa napisał:

eva 77 jak mam  do ameli kontakt zadzw do mnie 004915774679824

Już się znalazłyśmy, dzięki.

Offline

 

#116 2013-12-11 07:34:44

Tosia
Member
Zarejestrowany: 2013-03-16
Posty: 809

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

agama
,,A jak dziadeczek wyjął babci te pieniądze i ona się doliczy? Kolacji z nimi nie jadam.Jak mnie posądzi, że coś jej z portfela ubyło? Mam dylemat".
  Zależy od kwoty. Jeśli symboliczna to nie ma się czym martwić. Jeśli większa suma oddałabym dziadkowi.

Offline

 

#117 2013-12-11 12:35:25

agama
Member
Zarejestrowany: 2013-07-14
Posty: 210

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

Tosia napisał:

agama
,,A jak dziadeczek wyjął babci te pieniądze i ona się doliczy? Kolacji z nimi nie jadam.Jak mnie posądzi, że coś jej z portfela ubyło? Mam dylemat".
  Zależy od kwoty. Jeśli symboliczna to nie ma się czym martwić. Jeśli większa suma oddałabym dziadkowi.

To było 5E. Znając oszczędność babci to dla niej każda kwota jest duża.Ale nic sie nie dzieje,więc to  dziadeczka oszczędności.

Offline

 

#118 2013-12-12 09:07:28

madialena26
Member
Zarejestrowany: 2013-11-13
Posty: 24

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

Witam serdecznie po dosc dlugiej nieobecnosci smile Nic nie pisalam, ale uwaznie sledzilam posty. Bardzo dziekuje za wszystkie rady mi udzielone, a wiec moi drodzy jak to mowia pierwsze koty za ploty. Cierpliwie czekalam i obserwowalam sytuacje na mojej stelli. Oczywiscie w chwili obecnej Firma nadal dziala w mojej sprawie smile Ja pomalutku sobie tutaj trwam, a idac za otrzymanymi radami staram sie robic wszystko wedlug zalecen i po pierwszym miesiacu tutaj musze powiedziec ze moj niemiecki nie jest Taki najgorszy powiem szczerze ze normalnie sie dogaduje, pierwsze chwile byly tragiczne, ale teraz juz jest ok chyba moja blokada strachu puscila smile Nie latam ze sciera nie sprzatam calymi dniami, robie to co powinnam i nic ponadto, a z racji tego ze i zonie podopiecznego pomagam nie tykam sie "lekkich prac ogrodowych" smile powiedzialam synowi podopiecznego ze daje sobie rade ale zamiast grabienia lisci opiekuje sie jego Mama smile o dziwo przyjal to bardzo dobrze i gdy ja przygotowywalam obiadek sam wzial sie do grabienia smile Syn zareagowal na moje skargi odnosnie alkoholu i zalatwil sprawe ww miejscowym sklepie, tak ze nawet babcia sama jak poszla po winko wrocila z kwitkiem, ale nie ma mocnych na spryt mojej babiczki smile zadzwonila sobie do siostry mowic ze zapozno zadzwonili i dopiero na nastepny dzien popoludniu dostanie dostawe i czy moglaby jej kupic winko, bo opiekunka sie wstydzi kupowac Alkohol smile (ach jaka jestem niesmiala smile) i oczywiscie siostrzyczka spelnila prosbe , ale ja juz nie wnikam, pije bo lubi a mi nic do tego, pomagam sie jej polozyc i na tym moja rola sie konczy smile Dziekuje za rady :)Pozdrawiam cieplutko w mrozny poranek smile

Offline

 

#119 2013-12-29 19:30:01

agama
Member
Zarejestrowany: 2013-07-14
Posty: 210

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

Witam w poświatecznym nastroju! Dzieci już wyprowiantowane a ja szykuję sie do kameralnego sylwestra. Mam chwilę oddechu i zaczynam się przygotowywać do ''urlopowego'' wyjazdu. W związku z tym moja  prośba. Mój kolejny podopieczny to pan po wylewie,karmiony przez sondę. Troche mnie to dziwi(ta sonda) bo  chociaż wymaga pampersów,porusza sie przy pomocy rollatora.Córka jest pielęgniarką,sama mu tę sondę wymienia. Pflege jest 3 dni w tyg, logopeda, masażysta i rehabilitant 2x/tydz.Pani do sprzatania 1x/tydz.Moim obowiązkiem jest tylko opieka nad dziadeczkiem i inne prace domowe.Właśnie z gotowaniem mam problem. W hospicjum dostawałysmy z kuchni gotowe zmiksowane potrawy(ustalała pani dietetyczka), które podawałyśmy przez sondę.Wiem jaka powinna być dieta, ale w praktyce nigdy nie stosowałam. Jesli macie doświadczenia z pierwszej reki  to bedę wdzieczna za pomoc. Na dodatek druga córka jest tłumaczem  j. polskiego w Brukseli,zona ''na chodzie'', nie wymaga opieki. Trochę mam ''pietra''W dodatku to będzie na wsi,ale dostep do internetu i telefonu bez dyskusji jest zapewniony.

Offline

 

#120 2013-12-29 22:13:05

iza46
Member
Zarejestrowany: 2012-09-07
Posty: 1482

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

Jak nie musisz juz jechac,to moze daruj sobie te sztelle.Nie biore takich ciezkich przypadkow i jeszcze zona do kompletu!Ile Ci oferuja?1200eur?Moze wybierz lzejsza oferte?Bedziesz miec non stop kogos na karku,a po co?korowody rehabilitantow,zona i polka pewnie udajaca niemke:)wejdz na poloniusza,pl poczytaj oferty,moze lepsza bedzie?

Offline

 

#121 2013-12-30 01:24:58

kakadu
Member
Zarejestrowany: 2013-05-31
Posty: 180

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

Agama,ja miałam dwukrotnie podopiecznych odżywianych za pomocą sondy i w obu przypadkach był to pokarm półpłynny,w butelkach-czyli gotowe,zbilansowane jedzenie. ja musiałam tylko te butle podłączać. i to było wszystko.Sonda była podłączona przez nos.Podczas karmienia butla była zawieszona na takim stojaku jak do kroplówki.Myślę,że też otrzymasz gotowe pokarmy.

Offline

 

#122 2013-12-30 04:08:53

pfleger
Member
Zarejestrowany: 2013-02-07
Posty: 1268

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

kakadu napisał:

Agama,ja miałam dwukrotnie podopiecznych odżywianych za pomocą sondy i w obu przypadkach był to pokarm półpłynny,w butelkach-czyli gotowe,zbilansowane jedzenie. ja musiałam tylko te butle podłączać. i to było wszystko.Sonda była podłączona przez nos.Podczas karmienia butla była zawieszona na takim stojaku jak do kroplówki.Myślę,że też otrzymasz gotowe pokarmy.

Często sie spotykalem z sądom przez brzuch.Pokarm gotowe z wygladu przypomina kakao. Butelki po 500 ml.

Ostatnio edytowany przez pfleger (2013-12-30 04:21:07)

Offline

 

#123 2013-12-30 15:32:41

agama
Member
Zarejestrowany: 2013-07-14
Posty: 210

Re: Ratujcie pomyslem i pomoca!!!

iza46 napisał:

Jak nie musisz juz jechac,to moze daruj sobie te sztelle.Nie biore takich ciezkich przypadkow i jeszcze zona do kompletu!Ile Ci oferuja?1200eur?Moze wybierz lzejsza oferte?Bedziesz miec non stop kogos na karku,a po co?korowody rehabilitantow,zona i polka pewnie udajaca niemke:)wejdz na poloniusza,pl poczytaj oferty,moze lepsza bedzie?

Iza46-właśnie tego tłumu się obawiam.Na dodatek dopiero teraz sie dowiedziałam, ze rodzina optuje za pielegniarką bo poprzednia opiekunka nie miała pojecia o pielegnowaniu pacjenta z sonda.Też myślałam, ze teraz to juz po prostu podaje się te ''gotowce'' ale do moich obowiazków należy własnie gotowanie posiłków,miksowanie ich i karmienie dziadeczka. Może tak jest taniej? Pojęcia nie mam.Dziękuje za odzew. Wczoraj Was opuściłam bo ogladałam film dokumentalny z moim ukochanym Michaelem Jacksonem nagrany krótko przed ostatnią wielka  trasą koncertowa która nie doszła do skutku. Kasy dają mi tyle ile mam za moich ''dziadeczków'' Ale ja JUŻ nie z tych co siedza cicho. Raz  zrezygnowałam i jak nie będzie OK to tez tak zrobię.Jutro będę Wam towarzyszyć wirtualnie żegnając 2013r

Offline

 

Reklama

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB

Polityka Prywatności i Polityka Cookies