ah!! Co za dzień !

Nowy temat ,wszystko co wam sie wydarzyło w pracy i nie tylko. Moze temat sie rozwinie ?!..czas pokaże.

Potrzebujesz darmowej porady lub wsparcia innych Opiekunek ? Nie zwlekaj - dołacz do nas !!!

Reklama

Poznajmy się! - aktualne tematy :

#1 2013-11-15 19:34:14

pfleger
Member
Zarejestrowany: 2013-02-07
Posty: 1268

ah!! Co za dzień !

Nowy temat ,wszystko co wam sie wydarzyło w pracy i nie tylko. Moze temat sie rozwinie ?!..czas pokaże.

Offline

 

#2 2013-11-15 19:46:14

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: ah!! Co za dzień !

pfleger napisał:

Nowy temat ,wszystko co wam sie wydarzyło w pracy i nie tylko. Moze temat sie rozwinie ?!..czas pokaże.

Ojej!!! Fajny pomysł:)smile. Moje dni są teraz w tzw. odkręcaniu się po powrocie do domu. Przestawianie się na inny rytm. Ciekawe, że jak wracam na Stellę, tam tego nie przechodzę. Jakiś psychisch czy cóś??????????????

Offline

 

#3 2013-11-15 19:48:45

agama
Member
Zarejestrowany: 2013-07-14
Posty: 210

Re: ah!! Co za dzień !

Mam znowu dylemat. Za 30 min. pójde przygotowywać towarzystwo do snu. Dzisiaj syn załozył nowe materace,siedzą na nowych wózkach i doszła paczka z pampersami(zapinanymi na rzepy) i gotowymi majtami na noc dla dziadzia.On za chińskiego nie chce tego zakładac. Osobiście  uważam, że jak 2x/tydz.zmienię mu spodnie od piżamy to jest ok. Myślę, że on po prostu wstydzi sie tych majteczek.Mam mu wciskac na siłę- zalecenia
zony i dzieci, czy dać mu spokój? Niech popuszcza w spodnie?

Offline

 

#4 2013-11-15 20:00:03

ANTONIA***
Member
Zarejestrowany: 2013-03-14
Posty: 429

Re: ah!! Co za dzień !

Moje zastępstwo dobiegło końca. Pojutrze wracam do domu.  Babcia popłakuje po kątach, bo ja byłam cały dzień do dyspozycji ,a córka - kobieta interesu jest zalatana, zestresowana i zajęta .Ta kobieta wszystko robi w biegu. Nie umiałabym tak żyć. Absolutnie ! Ale Stella była z tych pierwszorzędnych...

Cieszę się okrutnie, bo uwielbiam przygotowania do Bożego Narodzenia. Uszka lepię już w listopadzie. Ale do rzeczy: byłam dzisiaj w "Netto". Mają Angebot na mąkę, tę dobrą - 2,75 kg - cena 1,45 euro. Amelia pisała na którymś wątku, że zaopatrzyła siebie i rodzinę w proszek do prania, można więc i w mąkę. Gdybym jechała samochodem - kupiłabym ...
Może ktoś skorzysta z tej informacji...
Przytulnego wieczoru.

Ostatnio edytowany przez ANTONIA*** (2013-11-15 20:01:23)

Offline

 

#5 2013-11-15 20:01:57

kryspinka
Member
Zarejestrowany: 2012-08-24
Posty: 582

Re: ah!! Co za dzień !

najlepiej próbowac moze w koncu da sie przekonac.oj dzisaiaj to był ubaw po pachy tylko ze nie dla mnie jak wlazlysmy z babcia do kibelka to nie chciala z tamtad wyjsc prawie sie tam juz pobiłysmy.drusgi raz jak sobie siadła to zaczęły sie medytacje na temat Boga i zycia a że demencja juz galopujaca to zwiazku to nijakiego nie miało.potem szarpanina cały dzien z każda czynnoscia a na uwieńczenie dnia nie rozbierze sie do spania bo jej ciuchy ukradnę.ogrzewanie wysiadlo zegar tez i to by bylo na tyle pa

Offline

 

#6 2013-11-15 20:09:17

pannaanna666
Member
Od: Dom-Esch
Zarejestrowany: 2011-05-03
Posty: 122

Re: ah!! Co za dzień !

jestem poza polowa mojej pierwszej przygody ze stacjonarna opieka. Firma wywiazuje sie z umowy i interesuje jak mi jest, wiec patrzac na to co tu kobitki pisaly, mam wiele szczescia .
Zaczelam dzis szukac zmienniczki .. za miesiac jade na 6 tyg do domu, nie chce "mojej babci" zostawic niewiadomo komu.. Bo jest babcia ale kochana i na prawde zycze kazdej opiekunce by tak trafila i na tak mila rodzine, nie ingerujaca w prace i spostrzegajaca jej wyniki. Jestem powiem Wam miedzy nami ciut nawet z siebie dumna smile .. babcia kwitnie i jej corki to widza, dziekuja mi, czyli "dalam rade" . Pozdrawiam Was wszystkie serdecznie w ten zimny ciemny wieczor.

Offline

 

#7 2013-11-15 22:27:57

gosia12369
Member
Zarejestrowany: 2013-05-28
Posty: 233

Re: ah!! Co za dzień !

hej wszystkim,
to ja opowiem jaką akcję wczoraj miałam. Moja babcia jest chodząca ( tak na marginesie). Wracałam wczoraj ze szkoły ( pozwalają mi się uczyć, ale jeszcze za wiele nie rozumiem) i gdy weszłam do domu babcia coś krzyczała, wrzeszczała i w ręku trzymała 2 pary pieluchomajtek. Myślałam że córka ( mieszkająca obok w domku) kazała jej to nosić a że babcia jest sprawna to honor jej na to nie pozwala i dlatego była tak oburzona. Ale między słowami usłyszałam coś o kotach (córka ma kota, znaczy sierściucha). Babka poleciała z tymi majtkami do córki na podwórko, za chwilę wróciła zdenerwowana, i dalej coś o tych kotach, że te mieluchy mają 10 lat i były w dobrym stanie a teraz koty córki sie do nich dorwały, w międzyczasie zobaczyłam że nie ma chodniczka w jej salonie, był w łazience. Po 5 minutach z tymi samymi majtkami przyleciała córka coś szprechała po niemiecku na wysokich tonach i pieprznęła majtkami w babkę ( 2 pary, białych). To babka ze złości zrobiła podanie majtek do mnie, ja nie miałam co zrobić z nimi to dośrodkowałam do kosza na śmieci. Potem jeszcze było słychać krzyki że kot zesrał się na środku pokoju babki i był nicht sauber!!! i dlatego chodniczek poszedł do łazienki ( babcia bardzo ceni porządek wręcz sterylny) Generalnie sąsiedzi dookoła byli w temacie, wszystko słyszeli, mi dostało się gaciami 10- letnimi ale w dobrym stanie, bez przebiegu. W sumie: Ahh Co za dzień
pozdrawiam wszystkich smile

Offline

 

#8 2013-11-16 10:27:21

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: ah!! Co za dzień !

gosia12369 napisał:

hej wszystkim,
to ja opowiem jaką akcję wczoraj miałam. Moja babcia jest chodząca ( tak na marginesie). Wracałam wczoraj ze szkoły ( pozwalają mi się uczyć, ale jeszcze za wiele nie rozumiem) i gdy weszłam do domu babcia coś krzyczała, wrzeszczała i w ręku trzymała 2 pary pieluchomajtek. Myślałam że córka ( mieszkająca obok w domku) kazała jej to nosić a że babcia jest sprawna to honor jej na to nie pozwala i dlatego była tak oburzona. Ale między słowami usłyszałam coś o kotach (córka ma kota, znaczy sierściucha). Babka poleciała z tymi majtkami do córki na podwórko, za chwilę wróciła zdenerwowana, i dalej coś o tych kotach, że te mieluchy mają 10 lat i były w dobrym stanie a teraz koty córki sie do nich dorwały, w międzyczasie zobaczyłam że nie ma chodniczka w jej salonie, był w łazience. Po 5 minutach z tymi samymi majtkami przyleciała córka coś szprechała po niemiecku na wysokich tonach i pieprznęła majtkami w babkę ( 2 pary, białych). To babka ze złości zrobiła podanie majtek do mnie, ja nie miałam co zrobić z nimi to dośrodkowałam do kosza na śmieci. Potem jeszcze było słychać krzyki że kot zesrał się na środku pokoju babki i był nicht sauber!!! i dlatego chodniczek poszedł do łazienki ( babcia bardzo ceni porządek wręcz sterylny) Generalnie sąsiedzi dookoła byli w temacie, wszystko słyszeli, mi dostało się gaciami 10- letnimi ale w dobrym stanie, bez przebiegu. W sumie: Ahh Co za dzień
pozdrawiam wszystkich smile

Musiało być nawet zabawnie , ale dla przyglądających się z boku na latające majtki hahahaha. Chyba kotu spodobały się te gacie skoro je wywlókł. Może kot mówi po polsku i gdybyś go zagadała, powiedziałby Tobie, że nie wiedział jak gatki założyć to nie narobiłby babce kupki na środku pokoju smilesmilesmile

Offline

 

#9 2013-11-16 10:30:30

ANTONIA***
Member
Zarejestrowany: 2013-03-14
Posty: 429

Re: ah!! Co za dzień !

Amelia,

nie jesteś głupia, tylko praktyczna - kupujesz to, co Ci się bardziej przydaje. Mąkę możesz kupić
w Polsce, proszki również, ale , co tu ukrywać - polskie nie dorównują jakością, niemieckim.
Dla mnie najważniejsza jest kawa Jakobs. Tak prażonej jak tutaj lub Holandii nie kupisz w całej Europie.
Tej, niestety, nie mogę zabierać ze sobą ( na lotnisku skonfiskowano mi kiedyś trzy paczki ), więc wysyłam sobie przez firmą do domu całe opakowanie - 10 paczek. I zapijam się do granic nieprzezwoitości.

Pozdrawiam i spełnionego pobytu wśród Bliskich życzę...

Offline

 

#10 2013-11-16 14:06:49

Krycha
Member
Zarejestrowany: 2012-10-08
Posty: 56

Re: ah!! Co za dzień !

Antonia dobrze wiedzieć, bo też jestem kawoszką smile a nie wiedziałam, ze Jakobs może być dobry!

ANTONIA*** napisał:

Amelia,

nie jesteś głupia, tylko praktyczna - kupujesz to, co Ci się bardziej przydaje. Mąkę możesz kupić
w Polsce, proszki również, ale , co tu ukrywać - polskie nie dorównują jakością, niemieckim.
Dla mnie najważniejsza jest kawa Jakobs. Tak prażonej jak tutaj lub Holandii nie kupisz w całej Europie.
Tej, niestety, nie mogę zabierać ze sobą ( na lotnisku skonfiskowano mi kiedyś trzy paczki ), więc wysyłam sobie przez firmą do domu całe opakowanie - 10 paczek. I zapijam się do granic nieprzezwoitości.

Pozdrawiam i spełnionego pobytu wśród Bliskich życzę...

Offline

 

#11 2013-11-16 15:51:17

kakadu
Member
Zarejestrowany: 2013-05-31
Posty: 180

Re: ah!! Co za dzień !

Pfleger,chyba tylko ty możesz zmienić(edytując) to nieszczęsne ah na prawidłowe ach.Możesz?

Offline

 

#12 2013-11-16 16:08:49

ANTONIA***
Member
Zarejestrowany: 2013-03-14
Posty: 429

Re: ah!! Co za dzień !

Zamiast filtrów możesz użyć Zewy ( ręczników papierowych, tych kuchennych ). Sprawdzają się...

W sprawie majtek: zakładałam je zawsze w dzień, bo babcia jako tako kontrolowała się. Na noc używałam pampersa ze względu na większą "wytrzymałość ". Dziadkowi wytłumacz lub pokaż, że majtek nie rozbiera się po użyciu tylko rozrywa na boku i po kłopocie. Pewnie upadł, bo walczył z nimi.

Offline

 

#13 2013-11-16 16:59:04

agama
Member
Zarejestrowany: 2013-07-14
Posty: 210

Re: ah!! Co za dzień !

ANTONIA*** napisał:

Zamiast filtrów możesz użyć Zewy ( ręczników papierowych, tych kuchennych ). Sprawdzają się...

W sprawie majtek: zakładałam je zawsze w dzień, bo babcia jako tako kontrolowała się. Na noc używałam pampersa ze względu na większą "wytrzymałość ". Dziadkowi wytłumacz lub pokaż, że majtek nie rozbiera się po użyciu tylko rozrywa na boku i po kłopocie. Pewnie upadł, bo walczył z nimi.

Dzieki Antonia! O Ręczniczkach nie pomyślałam. A z majtkami będziemy próbować.

Offline

 

#14 2013-11-16 18:35:24

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: ah!! Co za dzień !

No i miały być opowieści " ach!!!! Co za dzień!" - Najbardziej pasuje opowieść gosi12 i coś tam dalej...... a tutaj o mące, kawie, majtkach, filtrach....... . Dlaczego tak lubicie zbaczać z tematu????smilesmile.

Offline

 

#15 2013-11-16 19:10:00

agama
Member
Zarejestrowany: 2013-07-14
Posty: 210

Re: ah!! Co za dzień !

U mnie akurat najciekawszym wydarzeniem była wywrotka dziadka i zwiazany z tym dalszy ciag tematu  ''majtkowego''A o filtrach to tak wyszło po drodze i nieoczekiwanie.  Jak sie cos wartego uwagi wydarzy to też chetnie przekaże.A to dośrodkowanie gosi - super!

Offline

 

#16 2013-11-16 20:28:25

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: ah!! Co za dzień !

Ach co za dzień! ! 550 km (ale to było do domciu) przejechałam w  5 godzin i 15 minut ( w tym trzy postoje na siusianie bo przed wyiazdem podjadłam ananasa! smile . Dobrze, że w Niemczech nie ma takich ograniczeń prędkości jak w Polsce. Wszystko w "porzo"! Zdążyłam na otwarcie salonu kosmetycznego z pazurkami. Dziś będę mogła spać w moim własnym łóżeczku!

big_smile

Offline

 

#17 2013-11-16 20:55:12

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1453

Re: ah!! Co za dzień !

amelia napisał:

Ach co za dzień! ! 550 km (ale to było do domciu) przejechałam w  5 godzin i 15 minut ( w tym trzy postoje na siusianie bo przed wyiazdem podjadłam ananasa! smile . Dobrze, że w Niemczech nie ma takich ograniczeń prędkości jak w Polsce. Wszystko w "porzo"! Zdążyłam na otwarcie salonu kosmetycznego z pazurkami. Dziś będę mogła spać w moim własnym łóżeczku!

big_smile

Jasny gwint big_smile Kobieta błyskawica big_smile To ja mam porównywalną odległość do granicy niemieckiej i Sindbad mnie wiezie tylko 12 godzin wink do tej granicy tylko oczywiście
Miłego wypoczynku i leniuchowania!!! smile

Ostatnio edytowany przez ewal8 (2013-11-16 21:03:37)

Offline

 

#18 2013-11-16 21:00:06

barbababa
Member
Zarejestrowany: 2013-09-12
Posty: 104

Re: ah!! Co za dzień !

Wypoczywaj amelio i nadganiaj czas,chyba masz porszaka tak zasuwasz.Ja sindbadem 20 godz pozdrawiam smile

Offline

 

#19 2013-11-16 21:48:03

pfleger
Member
Zarejestrowany: 2013-02-07
Posty: 1268

Re: ah!! Co za dzień !

amelia napisał:

Ach co za dzień! ! 550 km (ale to było do domciu) przejechałam w  5 godzin i 15 minut ( w tym trzy postoje na siusianie bo przed wyiazdem podjadłam ananasa! smile . Dobrze, że w Niemczech nie ma takich ograniczeń prędkości jak w Polsce. Wszystko w "porzo"! Zdążyłam na otwarcie salonu kosmetycznego z pazurkami. Dziś będę mogła spać w moim własnym łóżeczku!

big_smile

Następnym razem załóż pampersa i bedziesz w 4 godziny i 50 minut wink

Offline

 

#20 2013-11-16 22:55:55

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: ah!! Co za dzień !

pfleger napisał:

amelia napisał:

Ach co za dzień! ! 550 km (ale to było do domciu) przejechałam w  5 godzin i 15 minut ( w tym trzy postoje na siusianie bo przed wyiazdem podjadłam ananasa! smile . Dobrze, że w Niemczech nie ma takich ograniczeń prędkości jak w Polsce. Wszystko w "porzo"! Zdążyłam na otwarcie salonu kosmetycznego z pazurkami. Dziś będę mogła spać w moim własnym łóżeczku!

big_smile

Następnym razem załóż pampersa i bedziesz w 4 godziny i 50 minut wink

świńtuch! sad

Offline

 

#21 2013-11-16 23:19:28

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: ah!! Co za dzień !

amelia napisał:

Ach co za dzień! ! 550 km (ale to było do domciu) przejechałam w  5 godzin i 15 minut ( w tym trzy postoje na siusianie bo przed wyiazdem podjadłam ananasa! smile . Dobrze, że w Niemczech nie ma takich ograniczeń prędkości jak w Polsce. Wszystko w "porzo"! Zdążyłam na otwarcie salonu kosmetycznego z pazurkami. Dziś będę mogła spać w moim własnym łóżeczku!

big_smile

Kurcze!!!!!!!!!! Piratka drogowa. Jak byłabym Twoją pasażerką, zacisnęłabym zęby i starała się nie pokazać po sobie jakiego mam stracha. Gdy na miejscu wysiadłabym z samochodu, rzekła bym: Ach! To był dzień! smilesmile

Ostatnio edytowany przez jakniew (2013-11-16 23:22:34)

Offline

 

#22 2013-11-16 23:39:23

pfleger
Member
Zarejestrowany: 2013-02-07
Posty: 1268

Re: ah!! Co za dzień !

amelia napisał:

ewal8 napisał:

amelia napisał:

Ach co za dzień! ! 550 km (ale to było do domciu) przejechałam w  5 godzin i 15 minut ( w tym trzy postoje na siusianie bo przed wyiazdem podjadłam ananasa! smile . Dobrze, że w Niemczech nie ma takich ograniczeń prędkości jak w Polsce. Wszystko w "porzo"! Zdążyłam na otwarcie salonu kosmetycznego z pazurkami. Dziś będę mogła spać w moim własnym łóżeczku!

big_smile

Jasny gwint big_smile Kobieta błyskawica big_smile To ja mam porównywalną odległość do granicy niemieckiej i Sindbad mnie wiezie tylko 12 godzin wink do tej granicy tylko oczywiście
Miłego wypoczynku i leniuchowania!!! smile

Ale prawie cały czas autostrady..... dzięki! Widziałaś jak mnie pfleger załatwił?. ;(

http://www.massmailsoftware.com/blog/wp … -sorry.png

Ostatnio edytowany przez pfleger (2013-11-16 23:55:54)

Offline

 

#23 2013-11-16 23:59:43

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: ah!! Co za dzień !

pfleger napisał:

amelia napisał:

ewal8 napisał:


Jasny gwint big_smile Kobieta błyskawica big_smile To ja mam porównywalną odległość do granicy niemieckiej i Sindbad mnie wiezie tylko 12 godzin wink do tej granicy tylko oczywiście
Miłego wypoczynku i leniuchowania!!! smile

Ale prawie cały czas autostrady..... dzięki! Widziałaś jak mnie pfleger załatwił?. ;(

http://www.massmailsoftware.com/blog/wp … -sorry.png

Oj, tak pfleger, pewnie padłabym i leżała jak to zwierzątko:. Na dodatek z wytrzeszczem oczu:)smile

Offline

 

#24 2013-11-17 00:38:36

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: ah!! Co za dzień !

pfleger napisał:

amelia napisał:

ewal8 napisał:


Jasny gwint big_smile Kobieta błyskawica big_smile To ja mam porównywalną odległość do granicy niemieckiej i Sindbad mnie wiezie tylko 12 godzin wink do tej granicy tylko oczywiście
Miłego wypoczynku i leniuchowania!!! smile

Ale prawie cały czas autostrady..... dzięki! Widziałaś jak mnie pfleger załatwił?. ;(

http://www.massmailsoftware.com/blog/wp … -sorry.png

Teraz to się łasisz? Ty kocurze wstrętny! big_smile

Offline

 

#25 2013-11-17 00:46:58

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: ah!! Co za dzień !

jakniew napisał:

pfleger napisał:

amelia napisał:

Ale prawie cały czas autostrady..... dzięki! Widziałaś jak mnie pfleger załatwił?. ;(

http://www.massmailsoftware.com/blog/wp … -sorry.png

Oj, tak pfleger, pewnie padłabym i leżała jak to zwierzątko:. Na dodatek z wytrzeszczem oczu:)smile

Mnie mama chyba w aucie urodziła smile, bo to jest jedno z niewielu miejsc w którym mogę się całkowicie odprężyć,  a trasę około 700-800 km jest mogłabym pokonać (żeby nie sikanie) bez przystanku. Nawet na jedzenie i picie nie musiałabym się zatrzymywać.
Za jazdę bezwypadkową mam najwyższe zniżki na ubezpieczenie big_smile
Natomiast jazda autobusem powyżej 100km, to dla mnie horror.
Właśnie dlatego jeżdżę sama, a jak firmy się pytają dlaczego muszę jechać swoim autem, to im odpowiadam, że auto, to mój drugi dom.

Ostatnio edytowany przez amelia (2013-11-17 00:49:57)

Offline

 

#26 2013-11-17 06:13:34

pfleger
Member
Zarejestrowany: 2013-02-07
Posty: 1268

Re: ah!! Co za dzień !

Ziiiiimmnnooooo ! Es ist kalt in Deutschland.⛄.Kto nie musi wstać niech zostanie w łóżku! wink

Offline

 

#27 2013-11-17 07:44:31

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1453

Re: ah!! Co za dzień !

amelia napisał:

ewal8 napisał:

amelia napisał:

Ach co za dzień! ! 550 km (ale to było do domciu) przejechałam w  5 godzin i 15 minut ( w tym trzy postoje na siusianie bo przed wyiazdem podjadłam ananasa! smile . Dobrze, że w Niemczech nie ma takich ograniczeń prędkości jak w Polsce. Wszystko w "porzo"! Zdążyłam na otwarcie salonu kosmetycznego z pazurkami. Dziś będę mogła spać w moim własnym łóżeczku!

big_smile

Jasny gwint big_smile Kobieta błyskawica big_smile To ja mam porównywalną odległość do granicy niemieckiej i Sindbad mnie wiezie tylko 12 godzin wink do tej granicy tylko oczywiście
Miłego wypoczynku i leniuchowania!!! smile

Ale prawie cały czas autostrady..... dzięki! Widziałaś jak mnie pfleger załatwił?. ;(

Widziałam big_smile Trafiła kosa na kamień big_smile
A że Ty kocurki uwielbiasz to też trafił z "entschuldigungiem" wink 

A u nas słoneczko świeci, choć dachy oszronione to i pewnie przymrozek był.
Ach, co to będzie za dzień! - Jakniew, to tak żeby do wątku wrócić wink
Miłej niedzieli!

Offline

 

#28 2013-11-17 09:09:55

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: ah!! Co za dzień !

pfleger napisał:

Ziiiiimmnnooooo ! Es ist kalt in Deutschland.⛄.Kto nie musi wstać niech zostanie w łóżku! wink

Nawet gdybym nie musiała wstawać, nie wyleżę w łóżku dłużej niż do godziny 8:30. Wyszłam przed chwilą przed dom: ciepło jak na listopad:) tyle że słońce jak u ewal nie zaszczyciło mój region, ale 7 stopni to całkiem przyjemna temperatura:). Ach, jaki ciepły dzień!!!!!!

Offline

 

#29 2013-11-17 09:11:07

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: ah!! Co za dzień !

ewal8 napisał:

amelia napisał:

ewal8 napisał:


Jasny gwint big_smile Kobieta błyskawica big_smile To ja mam porównywalną odległość do granicy niemieckiej i Sindbad mnie wiezie tylko 12 godzin wink do tej granicy tylko oczywiście
Miłego wypoczynku i leniuchowania!!! smile

Ale prawie cały czas autostrady..... dzięki! Widziałaś jak mnie pfleger załatwił?. ;(

Widziałam big_smile Trafiła kosa na kamień big_smile
A że Ty kocurki uwielbiasz to też trafił z "entschuldigungiem" wink 

A u nas słoneczko świeci, choć dachy oszronione to i pewnie przymrozek był.
Ach, co to będzie za dzień! - Jakniew, to tak żeby do wątku wrócić wink
Miłej niedzieli!

Sprytnie nawiązałaś Ewa do tematu:)smile. Miłej niedzieli!!!!!!!!!!!!!

Offline

 

#30 2013-11-17 09:16:29

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: ah!! Co za dzień !

amelia napisał:

jakniew napisał:

Oj, tak pfleger, pewnie padłabym i leżała jak to zwierzątko:. Na dodatek z wytrzeszczem oczu:)smile

Mnie mama chyba w aucie urodziła smile, bo to jest jedno z niewielu miejsc w którym mogę się całkowicie odprężyć,  a trasę około 700-800 km jest mogłabym pokonać (żeby nie sikanie) bez przystanku. Nawet na jedzenie i picie nie musiałabym się zatrzymywać.
Za jazdę bezwypadkową mam najwyższe zniżki na ubezpieczenie big_smile
Natomiast jazda autobusem powyżej 100km, to dla mnie horror.
Właśnie dlatego jeżdżę sama, a jak firmy się pytają dlaczego muszę jechać swoim autem, to im odpowiadam, że auto, to mój drugi dom.

Mój syn ma z jazdą samochodem, tak jak Ty . Z tym strachem szybkiej jazdy, żartowałam!!!!!!!smilesmilesmile. Chociaż nie prowadzę samochodu, lubię jechać z kimś kto prowadzi szybko i pewnie:)smilesmile

Offline

 

#31 2013-11-17 10:34:54

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: ah!! Co za dzień !

jakniew napisał:

amelia napisał:

jakniew napisał:


Oj, tak pfleger, pewnie padłabym i leżała jak to zwierzątko:. Na dodatek z wytrzeszczem oczu:)smile

Mnie mama chyba w aucie urodziła smile, bo to jest jedno z niewielu miejsc w którym mogę się całkowicie odprężyć,  a trasę około 700-800 km jest mogłabym pokonać (żeby nie sikanie) bez przystanku. Nawet na jedzenie i picie nie musiałabym się zatrzymywać.
Za jazdę bezwypadkową mam najwyższe zniżki na ubezpieczenie big_smile
Natomiast jazda autobusem powyżej 100km, to dla mnie horror.
Właśnie dlatego jeżdżę sama, a jak firmy się pytają dlaczego muszę jechać swoim autem, to im odpowiadam, że auto, to mój drugi dom.

Mój syn ma z jazdą samochodem, tak jak Ty . Z tym strachem szybkiej jazdy, żartowałam!!!!!!!smilesmilesmile. Chociaż nie prowadzę samochodu, lubię jechać z kimś kto prowadzi szybko i pewnie:)smilesmile

I też Go urodziłaś w aucie? smile

Offline

 

#32 2013-11-17 12:23:11

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: ah!! Co za dzień !

amelia napisał:

jakniew napisał:

amelia napisał:


Mnie mama chyba w aucie urodziła smile, bo to jest jedno z niewielu miejsc w którym mogę się całkowicie odprężyć,  a trasę około 700-800 km jest mogłabym pokonać (żeby nie sikanie) bez przystanku. Nawet na jedzenie i picie nie musiałabym się zatrzymywać.
Za jazdę bezwypadkową mam najwyższe zniżki na ubezpieczenie big_smile
Natomiast jazda autobusem powyżej 100km, to dla mnie horror.
Właśnie dlatego jeżdżę sama, a jak firmy się pytają dlaczego muszę jechać swoim autem, to im odpowiadam, że auto, to mój drugi dom.

Mój syn ma z jazdą samochodem, tak jak Ty . Z tym strachem szybkiej jazdy, żartowałam!!!!!!!smilesmilesmile. Chociaż nie prowadzę samochodu, lubię jechać z kimś kto prowadzi szybko i pewnie:)smilesmile

I też Go urodziłaś w aucie? smile

O nieeeee, w szpitalu i nawet kiedy się zaczęły oznaki, że syn chce ujrzeć wreszcie świat ( w tamtych czas nie było oczywiście wiadomo, czy to syn czy córka smile ), szłam do szpitala pieszo. Zima okrutna, śniegu prawie po pas, żadne pojazdy ( a nie wiele ich było ) nie poruszały się. Odśnieżanie nocą nie wchodziło w rachubę, ot uroki życia w komunie:)smile. To dopiero była noc...... a potem  dzień męczarni..... , wieczorem wszystko jasne.... To był dzień !!!!!!

Offline

 

#33 2013-11-17 16:55:52

archeo
Member
Zarejestrowany: 2013-01-28
Posty: 52

Re: ah!! Co za dzień !

...hmm no to ja dziś miałam dzień. Mój podopieczny po RAZ PIERWSZY odkąd tu jestem / pierwszy raz 3 miesiące i teraz 2-gi miesiąc /zwrócił się do mnie po imieniu smile zapiszę tą datę w kalendarzu...

Offline

 

#34 2013-11-17 19:27:36

gosia12369
Member
Zarejestrowany: 2013-05-28
Posty: 233

Re: ah!! Co za dzień !

hejka dziewczyny i chłopaki
co za dzień, nie mogę rozkminić - gdzie podziała się złotówka ew. 1 euro?? pomożecie?/ smile zadanie na kwejku

http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/36236-.png

Offline

 

#35 2013-11-17 21:21:02

jolki
Member
Zarejestrowany: 2013-11-13
Posty: 427

Re: ah!! Co za dzień !

Razem zapłacili 27,  w tym: 25 rower + 2 koszt zakupu.
Komu brakuje pieniędzy?

Offline

 

#36 2013-11-17 21:44:21

marcelinka
Member
Od: gdzieś na świecie :)
Zarejestrowany: 2013-05-02
Posty: 780

Re: ah!! Co za dzień !

co za noc!
babcia wogóle nie myśli o spaniu big_smile ciekawe do której godziny pociągnie i o ktorej wstanie big_smile

Offline

 

#37 2013-11-17 21:57:10

gosia12369
Member
Zarejestrowany: 2013-05-28
Posty: 233

Re: ah!! Co za dzień !

mi brakuje!!!! 1 zł
nie zgadzają mi się drobne.
Złożyli się po 10 zł  ( 3 osoby) czyli mają na kupce 30zł, koleś - pośrednik kupił im rower za 25zł, czyli 5 zł jest reszty. Z tych 5 zł za pośrednictwo wziął 2zł, a z reszty ( 3zł) oddał  każdemu po złotówce. Czyli zrzuta była po 10zł ale że dostali reszty po 1zł to zrzuta była po 9zł:
3x 9zł= 27 + 2zł (koleś pośrednik za usługę wziął) =29zł
ale się zamotałam jak koń na światłach smile
i brakuje mi do 30zł 1 zł, ale chyba dobrze jest bo po 9zł się składali, a w dupie, nie ma takich tanich rowerów,  ach , co za dzień, pogubiłam się z drobnymi smile




jolki napisał:

Razem zapłacili 27,  w tym: 25 rower + 2 koszt zakupu.
Komu brakuje pieniędzy?

Offline

 

#38 2013-11-17 22:46:42

archeo
Member
Zarejestrowany: 2013-01-28
Posty: 52

Re: ah!! Co za dzień !

no to jeśli zrzuta jest po 9 pln to razem 27 , za pośrednictwo wziął 2 pln to chyba trzeba odjąć od 27 te dwa i masz cenę roweru - czy źle myślę ?

gosia12369 napisał:

mi brakuje!!!! 1 zł
nie zgadzają mi się drobne.
Złożyli się po 10 zł  ( 3 osoby) czyli mają na kupce 30zł, koleś - pośrednik kupił im rower za 25zł, czyli 5 zł jest reszty. Z tych 5 zł za pośrednictwo wziął 2zł, a z reszty ( 3zł) oddał  każdemu po złotówce. Czyli zrzuta była po 10zł ale że dostali reszty po 1zł to zrzuta była po 9zł:
3x 9zł= 27 + 2zł (koleś pośrednik za usługę wziął) =29zł
ale się zamotałam jak koń na światłach smile
i brakuje mi do 30zł 1 zł, ale chyba dobrze jest bo po 9zł się składali, a w dupie, nie ma takich tanich rowerów,  ach , co za dzień, pogubiłam się z drobnymi smile




jolki napisał:

Razem zapłacili 27,  w tym: 25 rower + 2 koszt zakupu.
Komu brakuje pieniędzy?

Offline

 

#39 2013-11-18 08:23:53

gosia12369
Member
Zarejestrowany: 2013-05-28
Posty: 233

Re: ah!! Co za dzień !

hejka,
pasuje, zagapiłam się na te 10zł. W euro bym szybciej przeliczyła smile
miłego dnia

Offline

 

#40 2013-11-18 09:57:53

pfleger
Member
Zarejestrowany: 2013-02-07
Posty: 1268

Re: ah!! Co za dzień !

Ide sobie ide, patrze a na ziemi lezy jakis papierek po bombonie , obok smietnika.Mysle sobie co za ciul nie umie smieci do smietnika wrzucić. ..Patrze jeszcze raz ..eee to nowe 5€ ...No i teraz stoje na ulicy z 5 euro i mysle w co zainwestować, jakies propozycje? ?

Offline

 

#41 2013-11-18 10:02:27

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: ah!! Co za dzień !

gosia12369 napisał:

mi brakuje!!!! 1 zł
nie zgadzają mi się drobne.
Złożyli się po 10 zł  ( 3 osoby) czyli mają na kupce 30zł, koleś - pośrednik kupił im rower za 25zł, czyli 5 zł jest reszty. Z tych 5 zł za pośrednictwo wziął 2zł, a z reszty ( 3zł) oddał  każdemu po złotówce. Czyli zrzuta była po 10zł ale że dostali reszty po 1zł to zrzuta była po 9zł:
3x 9zł= 27 + 2zł (koleś pośrednik za usługę wziął) =29zł
ale się zamotałam jak koń na światłach smile
i brakuje mi do 30zł 1 zł, ale chyba dobrze jest bo po 9zł się składali, a w dupie, nie ma takich tanich rowerów,  ach , co za dzień, pogubiłam się z drobnymi smile




jolki napisał:

Razem zapłacili 27,  w tym: 25 rower + 2 koszt zakupu.
Komu brakuje pieniędzy?

Aleś sobie zadanie znalazła hihihi. Ten rower to chyba był w częściach ze szrotu:)smile: dlatego taki tani :smile

Offline

 

#42 2013-11-18 10:15:41

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: ah!! Co za dzień !

pfleger napisał:

Ide sobie ide, patrze a na ziemi lezy jakis papierek po bombonie , obok smietnika.Mysle sobie co za ciul nie umie smieci do smietnika wrzucić. ..Patrze jeszcze raz ..eee to nowe 5€ ...No i teraz stoje na ulicy z 5 euro i mysle w co zainwestować, jakies propozycje? ?

Nie wydawaj tej znalezionej piątki, pochuchaj, podmuchaj i odłóż na rozmnożenie smilesmilesmile.

Miałam takie zdarzenie 2 razy. Pierwszy raz a Austrii. W czasie wolnym poszłam sobie na spacer, wyposażona w książkę i cygarety. Dzień był piękny, słonko przygrzewało. Usiadłam sobie na ławeczce w ustronnym miejscu, najpierw zapaliłam sobie , potem wzięłam się za czytanie. Po jakimś czasie znowu zachciało mi się dymka, ale upadła mi zapalniczka. Schyliłam się i też przyciągnął mi wzrok kolorowy papierek, ale jakoś zaczął mi się kojarzyć ze swoją wartością. Biorę do ręki do zmięte śmiecisko, prostuję i ukazuje mi się 10 euro. Nie wydałam je do tej pory. Leży sobie w domu w mojej kasetce z zebraną numuzmatyką.

Hamburg - dzień pochmurny, leje z samego rana. Mimo to czuję w sobie potrzebę spaceru. A co tam!!! Niech sobie leje, biorę parasol i szykuję się do wyjścia. Babcia patrzy na mnie z podziwem, że chce mi się w taką pluchę wychodzić. Idę, idę sobie chodnikiem ( tutaj muszę zaznaczyć, że ze swoich zasobów miałam w kieszeni tylko 2 euro i była w trakcie załatwiania z firmą by rodzina wypłaciła mi jakąś zaliczkę ), mijam kilka przystanków, zbliżam się do następnego. Ludzie wysiadają i wsiadają, a ja tak z tym parasolem w deszczu zasuwam na przód. No i na tym przystanku, ukazuje się moim oczom jeszcze nie przemoknięte 10 euro. To chyba była ta 10-tka, która rozmnożyła się po tej znalezionej w Austrii. Tym razem zainwestowałam tę dychę we własny żołądek. Poszłam do McDonalda, kupiłam sobie dużą kawę i dużą porcję frytek. Ach, to był wspaniały, deszczowy dzień !!!!!!!!!!!!

Offline

 

#43 2013-11-18 19:52:07

madialena26
Member
Zarejestrowany: 2013-11-13
Posty: 24

Re: ah!! Co za dzień !

Witam wieczorkowa pora
Musze sie podzielic z Kims moim dzisiejszy dzionkiem. Dzis rano wstalam szybciutka, toaleta i na dol do mioch dziadkow (mowie to z pelnym szacunkiem, gdyz naprawde podchodze do nich jak do mich dziadkow ktorych niestety nie mialam) babcia tym razem wygrala i z usmiechem mnie przy schodach przywiala Morgen smile pelna dumy ze byla szybsza smile dziadzio jeszcze drzemal wiec biegiem do sklepu, sniadanko, toaleta dziadka, ubrany, uczesany gotow do jedzonka, pozniej szybciutko leki, cisnienie i obie z babcia gotowe by pojechac do lekarza i po zakup pierwszej laski. U lekarza (matko, a narzekaja na polska sluzbe zdrowia) dwie bite godziny, szybko po laske i do domciu. W domciu biegiem obiad zrobilam, podalam, posprzatala, poszlam prasowac przyszla babcia by isc na spacer i na kawe do jej siostry, dziewczyny jestem tu dwa tygodnie i nie wiem gdzie mieszka reszta rodziny, no ale babcia mi pokaze, tyle ze wybrala skroty (gdzie ja mialam glowe by sie zgodic) 35 minut brnelam z babcia i jej nowa Laska po polu wysypanym gnojownikiem bo moja babulenska stwierdzila ze nie oplaca sie wracac i tak dreptalysmy jak wyszlysmy na droge odetchnelam z ulga przy kawie opowiadalam siostrze jak to mnie babcia w pole wyprowadzila ubaw mielismy wszyscy ale poinformowala mnie jak mam dojsc normalna droga do do domu, zajelo nam to 10 minut OT CI SKROT!!!! mimo wszystko ubaw nieziemski a babcia tak sie wymeczyla ze od 18 spi jak dzidzia teraz tylko kapiel dziadka i lulu...

Offline

 

#44 2013-11-18 21:47:51

jolki
Member
Zarejestrowany: 2013-11-13
Posty: 427

Re: ah!! Co za dzień !

No nieźle, kto sobie drogę skraca ten...
Ja miałam dziś istny horror. Niby dzień jak co dzień. Rano  rozpalenie kominka, śniadanko, zakupy w mieście. Potem obiad, też prasowanie i chwila relaksu. Myślałam, że mój dziadek poszedł się położyć do swojego pokoju. A on mnie woła. Mówi, że jedzie traktorem do lasu, a ja, jak chcę, to żebym wzięła samochód i pojechała za nim. On, jak sobie coś umyśli, to musi być zrobione teraz. Nie dyskutowałam. Złapałam kluczyki, buty na nogi i kurtkę. Wlazłam z nim do starego traktora. Odpalił. Przez wieś zasuwa a ja krzyczę, że za szybko, to on gazu dodał. Ok, jesteśmy poza zabudowaniami, nie wiem czy się cieszyć czy płakać. Mieszkamy w górach, więc lasy są wysoko. Otworzyłam szlaban do lasu i dalej idę pieszo. On trakiem po liściastym lesie. Teraz w dół, za daleko, zawraca. Ja za nim. Zalazł! Wysokie, ze 25 m, lekko przechylone. Przestawił traka, bo mogłoby się zwalić na pojazd. Tnie. Ja się nie znam. Pierwszy raz drzewo wycinam, ale on jest doświadczony, więc mu ufam. Myślałam, że albo na jedną, albo na drugą stronę się przewróci. On też tak myślał. A drzewo zrobiło trach, nawet nie zdążyłam krzyknąć jak spadało na miejscu. Tzn. nie położyło się jak każde przyzwoite drzewo a spadając łamało się na mniejsze odcinki. Cięcia było co prawda mniej, ale strachu się najadłam. Potem resztę pocięliśmy, zapakowaliśmy na doczepioną platformę, zabezpieczyliśmy profesjonalnie pasami. Jakoś trak dał radę wyjechać pod niezłą górę i z górki. Wróciliśmy cali. Ale najadłam się strachu.
Te przeżycia są bezcenne, będę pamiętać je do końca życia.

Offline

 

#45 2013-11-18 22:34:04

kryspinka
Member
Zarejestrowany: 2012-08-24
Posty: 582

Re: ah!! Co za dzień !

no u mnie to sie działo ładne słoneczko i 3 razy spacerek z babcia  po 5 min drzemkach a wieczorkiem szukanie toalety na oknie po koktalju z uspokajajacej tabletki i 10 min próśb dala sie zapakowac do łóżka a ja wreszcie siadłam sobie i zjadłam śniadanie obiad i kolacje razem wziete i skąd w nich taka siła drzemie jednak demencja jest silniejsza od wszystkiego

Offline

 

#46 2013-11-19 20:35:09

pfleger
Member
Zarejestrowany: 2013-02-07
Posty: 1268

Re: ah!! Co za dzień !

malagosia napisał:

ach,co za dzień,dostałam dziś podwyżkę,jestem przeszczęśliwa,całe okrągłe równiutkie 100 €uro.

Na rok to 5000 zł..czyli 4 wypłaty Polaka pracującego za place minimalną smile

Offline

 

#47 2013-11-19 20:46:33

jolki
Member
Zarejestrowany: 2013-11-13
Posty: 427

Re: ah!! Co za dzień !

malagosia napisał:

ach,co za dzień,dostałam dziś podwyżkę,jestem przeszczęśliwa,całe okrągłe równiutkie 100 €uro.

A dobrze Ci tak!
Super! Gratuluję!

Offline

 

#48 2013-11-19 20:52:45

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: ah!! Co za dzień !

pfleger napisał:

malagosia napisał:

ach,co za dzień,dostałam dziś podwyżkę,jestem przeszczęśliwa,całe okrągłe równiutkie 100 €uro.

Na rok to 5000 zł..czyli 4 wypłaty Polaka pracującego za place minimalną smile

Hehe. Wiecie co Wam powiem?
Czytam dziś zaległe posty  i właśnie czytając powyższy post nie widziałam autora ale myślę sobie, to pewnie pfleger pisał? Patrzę! Zgadza się, toż to On.
Uśmiechnęłam się tylko sama do siebie. Nic to wielkiego, ale myślę sobie: jak my się się już znamy!

Offline

 

#49 2013-11-19 20:54:38

amelia
Przyjaciel Forum
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 4997

Re: ah!! Co za dzień !

malagosia napisał:

ach,co za dzień,dostałam dziś podwyżkę,jestem przeszczęśliwa,całe okrągłe równiutkie 100 €uro.

Małgosiu pięknie! Powiedz jeszcze (jeśli to nie tajemnica) , od rodziny czy od firmy spotkał Cię ten zaszczyt?

Offline

 

#50 2013-11-20 12:45:57

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: ah!! Co za dzień !

malagosia napisał:

ach,co za dzień,dostałam dziś podwyżkę,jestem przeszczęśliwa,całe okrągłe równiutkie 100 €uro.

Oj tak, tak...... radosny taki dzień gdy ktoś sprawia nam radość ( oczywiście nie firma sad ). Raduję się Twoją radością smilesmilesmile

Offline

 

#51 2013-11-20 18:28:47

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: ah!! Co za dzień !

pfleger napisał:

Nowy temat ,wszystko co wam sie wydarzyło w pracy i nie tylko. Moze temat sie rozwinie ?!..czas pokaże.

Przepraszam, że tu nic nie wpisuję, ale u mnie "żywcem" nic się nie dzieje - ot... codzienny "dzień Świstaka".... i gdyby nie "Pozytywne Myślenie" którego niedawno się nauczyłem, pewnie bym znów "sfixował" ;( ;( ;(

Offline

 

#52 2013-11-20 18:38:24

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: ah!! Co za dzień !

ST napisał:

pfleger napisał:

Nowy temat ,wszystko co wam sie wydarzyło w pracy i nie tylko. Moze temat sie rozwinie ?!..czas pokaże.

Przepraszam, że tu nic nie wpisuję, ale u mnie "żywcem" nic się nie dzieje - ot... codzienny "dzień Świstaka".... i gdyby nie "Pozytywne Myślenie" którego niedawno się nauczyłem, pewnie bym znów "sfixował" ;( ;( ;(

Ten tekst wklejam dla wszystkich do poczytania, a w SZCZEGÓLNOŚCI dla Ciebie ST, bo TY o tym pierwszy zacząłeś smilesmilesmile .

Dawno temu przeprowadzono wiele badań dotyczących pozytywnego myślenia i tego, w jaki sposób oddziałuje ono na nasze życie. Raz po raz okazywało się, że ludzie, którzy są pozytywnie nastawienie do życia, nie tylko osiągają większy sukces, ale również są szczęśliwsi. Oni po prostu szukają i przyciągają do swojego życia wszystkie pozytywne rzeczy.

Zamiast skupiać się na problemach, rozmyślać i zadręczać się nimi, wolą szukać pozytywnych emocji w każdej sytuacji, jaka ich spotyka. Właśnie tutaj jest klucz do myślenia sukcesu i do przyciągania swoim myśleniem wszystkiego tego, czego pragniesz. Tutaj jest klucz do wykorzystania prawa przyciągania, aby spełnić wszystko, czego pragniesz.

Każda rzecz zaczyna się w Twoich myślach. Jeśli wierzysz, że możesz osiągnąć najwznioślejsze cele, to tak się stanie. Jeśli nie będziesz w to wierzył, to na pewno Ci się nie uda. Uwolnij dobre myśli!

Z kolei, jeśli będziesz się zachował jak złośliwa i negatywna osoba, to podobnie będzie wyglądało Twoje życie. Szukając tego, co złe, skupiając się na kolejnych porażkach (nieważne czy swoich, czy także innych osób), z czasem również zaczniesz bagatelizować nawet najbardziej oczywiste sukcesy.

I warto też to poczytać:   http://psychika.net/2009/10/czy-pozytyw … omaga.html

Ostatnio edytowany przez jakniew (2013-11-20 18:43:33)

Offline

 

#53 2013-11-21 11:51:16

kryspinka
Member
Zarejestrowany: 2012-08-24
Posty: 582

Re: ah!! Co za dzień !

no z firma to najlepiej sie negocjuje jak sie jest lekko wk..... ja byłam wyżarłam sie nie popuściłam i dostałam podwyżkę łachy mi nie robią

Offline

 

#54 2013-11-21 18:11:00

pannaanna666
Member
Od: Dom-Esch
Zarejestrowany: 2011-05-03
Posty: 122

Re: ah!! Co za dzień !

kryspinka napisał:

no z firma to najlepiej sie negocjuje jak sie jest lekko wk..... ja byłam wyżarłam sie nie popuściłam i dostałam podwyżkę łachy mi nie robią

I bravo smile

Offline

 

#55 2013-11-22 21:38:23

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: ah!! Co za dzień !

A ja zostałam dzisiaj zaskoczona telefonem .....smilesmile. Rok temu byłam na zastępstwie za koleżankę w Austrii. Obiecałam, że nie zajmę jej miejsca i słowa dotrzymuję. Aż tu nagle wieczorkiem telefon...... . I kto zadzwonił do mnie???? Myślałam, że padnę! Dzwoni dziadek z Austrii, numer telefonu komórkowego do mnie wyłudził od swojej córki. Dzwonił do mnie z wielką prośbą, abym znowu przyjechała.... .
Czyż to nie jest sympatyczne? Czyż nie jest to wspaniałe poczuć się, że tak dobrze spełniło się swoje zadanie ( zaznaczam, że z mojej strony bez wodotrysków w kuchni, czy jakimkolwiek nadskakiwaniu ) i to podopieczni chcą sami, by opiekunka do nich wracała? Ah co za wieczór ! smilesmile. Czuję się podbudowana.

Offline

 

#56 2013-11-22 22:39:53

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: ah!! Co za dzień !

malagosia napisał:

To zawsze jest miło jak o nas myślą i nas doceniają.
Ja od mojej kochanej babuszki na zakończenie dnia jak już ją kładłam do łóżka usłyszałam
" Du bist meine Liebste",tak mi się przyjemnie zrobiło.Ah co za wieczór! wink

No i jak nie wiele nam potrzeba. Wystarczą ciepłe słowa by poczuć się w swojej pracy docenioną. To wspaniałe, że babcia Ciebie malagosiu tak polubiła. smilesmilesmile

Offline

 

#57 2013-11-22 23:09:51

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1677

Re: ah!! Co za dzień !

malagosia napisał:

jakniew napisał:

malagosia napisał:

To zawsze jest miło jak o nas myślą i nas doceniają.
Ja od mojej kochanej babuszki na zakończenie dnia jak już ją kładłam do łóżka usłyszałam
" Du bist meine Liebste",tak mi się przyjemnie zrobiło.Ah co za wieczór! wink

No i jak nie wiele nam potrzeba. Wystarczą ciepłe słowa by poczuć się w swojej pracy docenioną. To wspaniałe, że babcia Ciebie malagosiu tak polubiła. smilesmilesmile

No i powiedzcie że nasza praca nie ma sensu smile ,warto czekać na takie dni i takie chwile.

Pewnie, ze warto! Bo jesli to co robimy jest doceniane, to tym bardziej rosną nam skrzydła! Wcale nie trzeba się podlizywac, nie trzeba wychodzić przed szereg. Wystarczy włozyć odrobinę serca w to co się robi, a wtedy dobro które dajemy , wróci do nas! Jak miło przeczytać, ze podopieczni doceniają nasze zaangażowanie, nasza empatię i nasz profesjonalizm smile

Offline

 

#58 2013-11-22 23:40:28

ruda
Member
Zarejestrowany: 2011-06-01
Posty: 817

Re: ah!! Co za dzień !

Ohhh, naprawdę big_smile?
Simono, nie odleć za daleko wink!

Offline

 

#59 2013-11-22 23:46:18

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1677

Re: ah!! Co za dzień !

ruda napisał:

Ohhh, naprawdę big_smile?
Simono, nie odleć za daleko wink!

Och, Ruda, jak się ma pod opieką normalnego, mądrego człowieka to sie doświadcza takich miłych rzeczy, a jak się ma durna rosllinę i durnego szefa, to się takich bonusów nie doswiadcza big_smile big_smile big_smile

Offline

 

#60 2013-11-22 23:51:48

ruda
Member
Zarejestrowany: 2011-06-01
Posty: 817

Re: ah!! Co za dzień !

Tak myślisz? Łoł!
Nie zamieniłabym się, możesz mi wierzyć big_smile.
A z "rośliną" to pojechałaś po bandzie big_smile

Offline

 

#61 2013-11-23 00:37:51

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1677

Re: ah!! Co za dzień !

ruda napisał:

Tak myślisz? Łoł!
Nie zamieniłabym się, możesz mi wierzyć big_smile.
A z "rośliną" to pojechałaś po bandzie big_smile

A, bo ja kaskaderka jestem i po bandzie lubię jeżdzić, ale i tak nigdy Tobie nie dorównam big_smile big_smile big_smile

Offline

 

#62 2013-11-23 00:52:15

ruda
Member
Zarejestrowany: 2011-06-01
Posty: 817

Re: ah!! Co za dzień !

Też Cię kocham, :*

Offline

 

#63 2013-11-23 00:56:19

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1677

Re: ah!! Co za dzień !

ruda napisał:

Też Cię kocham, :*

Oczywiscie z wzajemnoscią z mojej strony big_smile

Offline

 

#64 2013-11-23 08:49:02

kasia63
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 842

Re: ah!! Co za dzień !

simona1961 napisał:

ruda napisał:

Też Cię kocham, :*

Oczywiscie z wzajemnoscią z mojej strony big_smile

Moje panie!!!!Aż się boję pytać co się tu w nocy działo???smilesmilesmilesmile

Offline

 

#65 2013-11-23 11:05:33

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: ah!! Co za dzień !

simona1961 napisał:

malagosia napisał:

jakniew napisał:


No i jak nie wiele nam potrzeba. Wystarczą ciepłe słowa by poczuć się w swojej pracy docenioną. To wspaniałe, że babcia Ciebie malagosiu tak polubiła. smilesmilesmile

No i powiedzcie że nasza praca nie ma sensu smile ,warto czekać na takie dni i takie chwile.

Pewnie, ze warto! Bo jesli to co robimy jest doceniane, to tym bardziej rosną nam skrzydła! Wcale nie trzeba się podlizywac, nie trzeba wychodzić przed szereg. Wystarczy włozyć odrobinę serca w to co się robi, a wtedy dobro które dajemy , wróci do nas! Jak miło przeczytać, ze podopieczni doceniają nasze zaangażowanie, nasza empatię i nasz profesjonalizm smile

I tu simona użyłaś bardzo trafnych słów smilesmile

Offline

 

#66 2013-11-23 11:06:52

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: ah!! Co za dzień !

kasia63 napisał:

simona1961 napisał:

ruda napisał:

Też Cię kocham, :*

Oczywiscie z wzajemnoscią z mojej strony big_smile

Moje panie!!!!Aż się boję pytać co się tu w nocy działo???smilesmilesmilesmile

kasiu, noc jest sprzymierzeńcem owocnego tworzenia smilesmilesmile.

Offline

 

#67 2013-11-23 12:09:08

kasia63
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 842

Re: ah!! Co za dzień !

jakniew napisał:

kasia63 napisał:

simona1961 napisał:


Oczywiscie z wzajemnoscią z mojej strony big_smile

Moje panie!!!!Aż się boję pytać co się tu w nocy działo???smilesmilesmilesmile

kasiu, noc jest sprzymierzeńcem owocnego tworzenia smilesmilesmile.

Owocnego?????No.....dooobra,juz milczę:)smilesmile

Offline

 

#68 2013-11-23 12:21:11

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: ah!! Co za dzień !

kasia63 napisał:

jakniew napisał:

kasia63 napisał:


Moje panie!!!!Aż się boję pytać co się tu w nocy działo???smilesmilesmilesmile

kasiu, noc jest sprzymierzeńcem owocnego tworzenia smilesmilesmile.

Owocnego?????No.....dooobra,juz milczę:)smilesmile

Oj kasiu, dużo owoców się zbiera po nocnej twórczości smilesmilesmile

Offline

 

#69 2013-11-23 21:33:15

agrafka
Member
Zarejestrowany: 2013-11-23
Posty: 17

Re: ah!! Co za dzień !

witam wszystkich jestem tutaj pierwszy raz haha poruszam się jak słoń w składzie porcelany ....a poza tym dzień jak zwykle ale jeszcze 3 tygodnie  i witaj domciu

Ostatnio edytowany przez agrafka (2013-11-23 21:42:35)

Offline

 

#70 2013-11-23 21:53:04

pietre
Member
Zarejestrowany: 2012-12-12
Posty: 119

Re: ah!! Co za dzień !

Uwaga czarny humor smile A może babcia chciała powiedzieć: Du bist meine Liebste Sklavin smile?

Offline

 

#71 2013-11-23 21:54:24

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1677

Re: ah!! Co za dzień !

kasia63 napisał:

jakniew napisał:

kasia63 napisał:


Moje panie!!!!Aż się boję pytać co się tu w nocy działo???smilesmilesmilesmile

kasiu, noc jest sprzymierzeńcem owocnego tworzenia smilesmilesmile.

Owocnego?????No.....dooobra,juz milczę:)smilesmile

Nooooo big_smile big_smile big_smile tym bardziej, że tworzyłyśmy z Rudą przy akompaniamencie produktu z owoców big_smile big_smile big_smile big_smile big_smile big_smile, więc i tfu-rczość owocna była big_smile big_smile big_smile

Offline

 

#72 2013-11-23 22:14:19

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: ah!! Co za dzień !

pietre napisał:

Uwaga czarny humor smile A może babcia chciała powiedzieć: Du bist meine Liebste Sklavin smile?

Pietre, nie wystraszaj dziewczyny:)smilesmile

Offline

 

#73 2013-11-24 10:53:14

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: ah!! Co za dzień !

malagosia napisał:

Pfleger,piszesz ze swojego doświadczenia? wink

Ty to masz spanie!!! - 8.30 a Tobie jeszcze się myli Pfleger z pieter'em..... Oboje Ci się śnili?????

Offline

 

#74 2013-11-24 11:54:23

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: ah!! Co za dzień !

jakniew napisał:

Ten tekst wklejam dla wszystkich do poczytania, a w SZCZEGÓLNOŚCI dla Ciebie ST, bo TY o tym pierwszy zacząłeś smilesmilesmile .
   Dawno temu przeprowadzono wiele badań dotyczących pozytywnego myślenia i tego, w jaki sposób oddziałuje ono na nasze życie. Raz po raz okazywało się, że ludzie, którzy są pozytywnie nastawienie do życia, nie tylko osiągają większy sukces, ale również są szczęśliwsi. Oni po prostu szukają i przyciągają do swojego życia wszystkie pozytywne rzeczy.
   Zamiast skupiać się na problemach, rozmyślać i zadręczać się nimi, wolą szukać pozytywnych emocji w każdej sytuacji, jaka ich spotyka. Właśnie tutaj jest klucz do myślenia sukcesu i do przyciągania swoim myśleniem wszystkiego tego, czego pragniesz. Tutaj jest klucz do wykorzystania prawa przyciągania, aby spełnić wszystko, czego pragniesz.
   Każda rzecz zaczyna się w Twoich myślach. Jeśli wierzysz, że możesz osiągnąć najwznioślejsze cele, to tak się stanie. Jeśli nie będziesz w to wierzył, to na pewno Ci się nie uda. Uwolnij dobre myśli!
   Z kolei, jeśli będziesz się zachował jak złośliwa i negatywna osoba, to podobnie będzie wyglądało Twoje życie. Szukając tego, co złe, skupiając się na kolejnych porażkach (nieważne czy swoich, czy także innych osób), z czasem również zaczniesz bagatelizować nawet najbardziej oczywiste sukcesy.
    I warto też to poczytać:   http://psychika.net/2009/10/czy-pozytyw … omaga.html

DOKŁADNIE TAK !!!  -ja go powtórnie wklejam, bo to czysta prawda, stara jak Świat, a mimo to wciąż odkrywana na nowo przez osoby do których to nigdy nie docierało....... ze szczególną dedykacją dla wszystkich wiecznie narzekających Polaków, którzy na dodatek nie pragną szczęścia dla siebie, tylko nieszczęścia dla sąsiadów..... sad sad sad

jakniew napisał:

...... wieczorkiem telefon.......... Dzwonił do mnie z wielką prośbą, abym znowu przyjechała.... zaznaczam, że z mojej strony bez wodotrysków w kuchni, czy jakimkolwiek nadskakiwaniu .....

Właśnie - to lekcja dla wszystkich "Putzfrau"!!!  Czy austriackiemu Seniorowi marzy się powrót dokładnej sprzątaczki?  Czy dobrej kucharki? NIE!!!- jemu marzy się powrót sympatycznej Towarzyszki Życia !!!!!  na te ostatnie lata, które mu z życia pozostały!   Zanim więc zaczniecie bieganie przez pół dnia ze szmatami po mieszkaniu lub przesiadywanie godzinami w kuchni - ZASTANÓWCIE SIĘ !!! - czy pojechałyście jako Sprzątaczki-Kucharki? czy jako Opiekunki?................

Offline

 

#75 2013-11-24 12:12:40

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: ah!! Co za dzień !

malagosia napisał:

ST napisał:

malagosia napisał:

Pfleger,piszesz ze swojego doświadczenia? wink

Ty to masz spanie!!! - 8.30 a Tobie jeszcze się myli Pfleger z pieter'em..... Oboje Ci się śnili?????

Co sie tak ciskasz?.....

.....żal mi, że Ci się nie śniłem...... sad

Offline

 

#76 2013-11-24 12:16:31

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: ah!! Co za dzień !

ST napisał:

jakniew napisał:

Ten tekst wklejam dla wszystkich do poczytania, a w SZCZEGÓLNOŚCI dla Ciebie ST, bo TY o tym pierwszy zacząłeś smilesmilesmile .
   Dawno temu przeprowadzono wiele badań dotyczących pozytywnego myślenia i tego, w jaki sposób oddziałuje ono na nasze życie. Raz po raz okazywało się, że ludzie, którzy są pozytywnie nastawienie do życia, nie tylko osiągają większy sukces, ale również są szczęśliwsi. Oni po prostu szukają i przyciągają do swojego życia wszystkie pozytywne rzeczy.
   Zamiast skupiać się na problemach, rozmyślać i zadręczać się nimi, wolą szukać pozytywnych emocji w każdej sytuacji, jaka ich spotyka. Właśnie tutaj jest klucz do myślenia sukcesu i do przyciągania swoim myśleniem wszystkiego tego, czego pragniesz. Tutaj jest klucz do wykorzystania prawa przyciągania, aby spełnić wszystko, czego pragniesz.
   Każda rzecz zaczyna się w Twoich myślach. Jeśli wierzysz, że możesz osiągnąć najwznioślejsze cele, to tak się stanie. Jeśli nie będziesz w to wierzył, to na pewno Ci się nie uda. Uwolnij dobre myśli!
   Z kolei, jeśli będziesz się zachował jak złośliwa i negatywna osoba, to podobnie będzie wyglądało Twoje życie. Szukając tego, co złe, skupiając się na kolejnych porażkach (nieważne czy swoich, czy także innych osób), z czasem również zaczniesz bagatelizować nawet najbardziej oczywiste sukcesy.
    I warto też to poczytać:   http://psychika.net/2009/10/czy-pozytyw … omaga.html

DOKŁADNIE TAK !!!  -ja go powtórnie wklejam, bo to czysta prawda, stara jak Świat, a mimo to wciąż odkrywana na nowo przez osoby do których to nigdy nie docierało....... ze szczególną dedykacją dla wszystkich wiecznie narzekających Polaków, którzy na dodatek nie pragną szczęścia dla siebie, tylko nieszczęścia dla sąsiadów..... sad sad sad

jakniew napisał:

...... wieczorkiem telefon.......... Dzwonił do mnie z wielką prośbą, abym znowu przyjechała.... zaznaczam, że z mojej strony bez wodotrysków w kuchni, czy jakimkolwiek nadskakiwaniu .....

Właśnie - to lekcja dla wszystkich "Putzfrau"!!!  Czy austriackiemu Seniorowi marzy się powrót dokładnej sprzątaczki?  Czy dobrej kucharki? NIE!!!- jemu marzy się powrót sympatycznej Towarzyszki Życia !!!!!  na te ostatnie lata, które mu z życia pozostały!   Zanim więc zaczniecie bieganie przez pół dnia ze szmatami po mieszkaniu lub przesiadywanie godzinami w kuchni - ZASTANÓWCIE SIĘ !!! - czy pojechałyście jako Sprzątaczki-Kucharki? czy jako Opiekunki?................

Dzięki ST, że trafnie oceniłeś moją postawę jako opiekunki. Kim jest opiekunka? Może warto to zdefiniować, by nie pomylić jej z Putzfrau. To, że firmy wpisują w zakresie obowiązków "utrzymywanie pomieszczeń w czystości " nie znaczy, aby pucować całą chałupę podopiecznych codziennie. Robienie zakupów i gotowanie? Robimy to także dla samych siebie.

Ilu jest Polaków narzekających? Sądzę, że wielu i wnioskuję to po swoim środowisku w którym żyję. Narzekają i czekają aż samo im coś spadnie, albo ktoś poda na tacy, ale sami dla siebie zupełnie nic nie robią. Pozytywnego myślenia zero...... . Mnie widzą zawsze roześmianą i zadowoloną i co słyszę? "Tobie jest dobrze, bo trzepiesz kasę za granicą". Ręce opadają jak słyszę takie stwierdzenia.

Miłego dnia ST smilesmile

Offline

 

#77 2013-11-24 13:41:31

agrafka
Member
Zarejestrowany: 2013-11-23
Posty: 17

Re: ah!! Co za dzień !

widzę że burza mózgów w niedzielę  big_smile a słoneczko tak ładnie świeci wiecie co wszystko należy wypośrodkować nikt nie ma patentu na wiedzę a będąc daleko od rodziny znajomych dokładacie sobie tutaj są dni że się marudzi są dni że skaczemy do słońca i nikt mi nie wmówi że codziennie ma rogala na twarzy Życzę wszystkim miłej niedzieli ....

Offline

 

#78 2013-11-24 14:30:00

pfleger
Member
Zarejestrowany: 2013-02-07
Posty: 1268

Re: ah!! Co za dzień !

jakniew napisał:

ST napisał:

jakniew napisał:

Ten tekst wklejam dla wszystkich do poczytania, a w SZCZEGÓLNOŚCI dla Ciebie ST, bo TY o tym pierwszy zacząłeś smilesmilesmile .
   Dawno temu przeprowadzono wiele badań dotyczących pozytywnego myślenia i tego, w jaki sposób oddziałuje ono na nasze życie. Raz po raz okazywało się, że ludzie, którzy są pozytywnie nastawienie do życia, nie tylko osiągają większy sukces, ale również są szczęśliwsi. Oni po prostu szukają i przyciągają do swojego życia wszystkie pozytywne rzeczy.
   Zamiast skupiać się na problemach, rozmyślać i zadręczać się nimi, wolą szukać pozytywnych emocji w każdej sytuacji, jaka ich spotyka. Właśnie tutaj jest klucz do myślenia sukcesu i do przyciągania swoim myśleniem wszystkiego tego, czego pragniesz. Tutaj jest klucz do wykorzystania prawa przyciągania, aby spełnić wszystko, czego pragniesz.
   Każda rzecz zaczyna się w Twoich myślach. Jeśli wierzysz, że możesz osiągnąć najwznioślejsze cele, to tak się stanie. Jeśli nie będziesz w to wierzył, to na pewno Ci się nie uda. Uwolnij dobre myśli!
   Z kolei, jeśli będziesz się zachował jak złośliwa i negatywna osoba, to podobnie będzie wyglądało Twoje życie. Szukając tego, co złe, skupiając się na kolejnych porażkach (nieważne czy swoich, czy także innych osób), z czasem również zaczniesz bagatelizować nawet najbardziej oczywiste sukcesy.
    I warto też to poczytać:   http://psychika.net/2009/10/czy-pozytyw … omaga.html

DOKŁADNIE TAK !!!  -ja go powtórnie wklejam, bo to czysta prawda, stara jak Świat, a mimo to wciąż odkrywana na nowo przez osoby do których to nigdy nie docierało....... ze szczególną dedykacją dla wszystkich wiecznie narzekających Polaków, którzy na dodatek nie pragną szczęścia dla siebie, tylko nieszczęścia dla sąsiadów..... sad sad sad

jakniew napisał:

...... wieczorkiem telefon.......... Dzwonił do mnie z wielką prośbą, abym znowu przyjechała.... zaznaczam, że z mojej strony bez wodotrysków w kuchni, czy jakimkolwiek nadskakiwaniu .....

Właśnie - to lekcja dla wszystkich "Putzfrau"!!!  Czy austriackiemu Seniorowi marzy się powrót dokładnej sprzątaczki?  Czy dobrej kucharki? NIE!!!- jemu marzy się powrót sympatycznej Towarzyszki Życia !!!!!  na te ostatnie lata, które mu z życia pozostały!   Zanim więc zaczniecie bieganie przez pół dnia ze szmatami po mieszkaniu lub przesiadywanie godzinami w kuchni - ZASTANÓWCIE SIĘ !!! - czy pojechałyście jako Sprzątaczki-Kucharki? czy jako Opiekunki?................

Dzięki ST, że trafnie oceniłeś moją postawę jako opiekunki. Kim jest opiekunka? Może warto to zdefiniować, by nie pomylić jej z Putzfrau. To, że firmy wpisują w zakresie obowiązków "utrzymywanie pomieszczeń w czystości " nie znaczy, aby pucować całą chałupę podopiecznych codziennie. Robienie zakupów i gotowanie? Robimy to także dla samych siebie.

Ilu jest Polaków narzekających? Sądzę, że wielu i wnioskuję to po swoim środowisku w którym żyję. Narzekają i czekają aż samo im coś spadnie, albo ktoś poda na tacy, ale sami dla siebie zupełnie nic nie robią. Pozytywnego myślenia zero...... . Mnie widzą zawsze roześmianą i zadowoloną i co słyszę? "Tobie jest dobrze, bo trzepiesz kasę za granicą". Ręce opadają jak słyszę takie stwierdzenia.

Miłego dnia ST smilesmile

Po twoim tekście przypomnial mi sie moj znajomy z Polski.Bylo to juz pare lat temu ale do dziś sie nic nie zmienilo.On jego zona i male dziecko .Wynajmowali kawalerke placili w sumie z oplatami 850 zl do zycia jakies 400 zl.Ona nie pracowala on raz mial robote raz nie.Rodzice i tescie pomagali.No to mowie do niego,nie masz roboty?! No to dawaj do  Holandii  do szklarni, robota po 12 godzin dziennie ale gosciu dobrze placi, 4500 zl na miesiac odłożysz. Co odpowiedział, cytuje "cyganskie życie mnie nie interesuje"..rece opadają ...i dalej marudzi ze mu zle..Dwa lata temu jak bykem w PL to go spotkalem pytal jak zyje jaki duże mieszkanie mam czy mam samochod jaką mam umowe o pracę mam. Jak mu odpowiedziałem to pomyślał chwile i powiedzial"wiesz nigdy nie moglbym w niemczech mieszkac...ten jezyk i w ogóle".
Sa ludzie co lubią narzekać i czekają az z nieba im spadnie gotówka/swietna robota.

Offline

 

#79 2013-11-24 15:51:50

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: ah!! Co za dzień !

pfleger napisał:

jakniew napisał:

ST napisał:


DOKŁADNIE TAK !!!  -ja go powtórnie wklejam, bo to czysta prawda, stara jak Świat, a mimo to wciąż odkrywana na nowo przez osoby do których to nigdy nie docierało....... ze szczególną dedykacją dla wszystkich wiecznie narzekających Polaków, którzy na dodatek nie pragną szczęścia dla siebie, tylko nieszczęścia dla sąsiadów..... sad sad sad


Właśnie - to lekcja dla wszystkich "Putzfrau"!!!  Czy austriackiemu Seniorowi marzy się powrót dokładnej sprzątaczki?  Czy dobrej kucharki? NIE!!!- jemu marzy się powrót sympatycznej Towarzyszki Życia !!!!!  na te ostatnie lata, które mu z życia pozostały!   Zanim więc zaczniecie bieganie przez pół dnia ze szmatami po mieszkaniu lub przesiadywanie godzinami w kuchni - ZASTANÓWCIE SIĘ !!! - czy pojechałyście jako Sprzątaczki-Kucharki? czy jako Opiekunki?................

Dzięki ST, że trafnie oceniłeś moją postawę jako opiekunki. Kim jest opiekunka? Może warto to zdefiniować, by nie pomylić jej z Putzfrau. To, że firmy wpisują w zakresie obowiązków "utrzymywanie pomieszczeń w czystości " nie znaczy, aby pucować całą chałupę podopiecznych codziennie. Robienie zakupów i gotowanie? Robimy to także dla samych siebie.

Ilu jest Polaków narzekających? Sądzę, że wielu i wnioskuję to po swoim środowisku w którym żyję. Narzekają i czekają aż samo im coś spadnie, albo ktoś poda na tacy, ale sami dla siebie zupełnie nic nie robią. Pozytywnego myślenia zero...... . Mnie widzą zawsze roześmianą i zadowoloną i co słyszę? "Tobie jest dobrze, bo trzepiesz kasę za granicą". Ręce opadają jak słyszę takie stwierdzenia.

Miłego dnia ST smilesmile

Po twoim tekście przypomnial mi sie moj znajomy z Polski.Bylo to juz pare lat temu ale do dziś sie nic nie zmienilo.On jego zona i male dziecko .Wynajmowali kawalerke placili w sumie z oplatami 850 zl do zycia jakies 400 zl.Ona nie pracowala on raz mial robote raz nie.Rodzice i tescie pomagali.No to mowie do niego,nie masz roboty?! No to dawaj do  Holandii  do szklarni, robota po 12 godzin dziennie ale gosciu dobrze placi, 4500 zl na miesiac odłożysz. Co odpowiedział, cytuje "cyganskie życie mnie nie interesuje"..rece opadają ...i dalej marudzi ze mu zle..Dwa lata temu jak bykem w PL to go spotkalem pytal jak zyje jaki duże mieszkanie mam czy mam samochod jaką mam umowe o pracę mam. Jak mu odpowiedziałem to pomyślał chwile i powiedzial"wiesz nigdy nie moglbym w niemczech mieszkac...ten jezyk i w ogóle".
Sa ludzie co lubią narzekać i czekają az z nieba im spadnie gotówka/swietna robota.

Każdy podchodzi do swojego życia jak chce. Jedni czekają aż "jakoś tam będzie ", problemy same się rozwiążą.... . Jak się samym rękawów nie zapasie i do roboty nie weźmie, nic się samo nie rozwiąże. Pokazywać innym swoją niedolę na twarzy? A co to da? Każdy pogada, niby współczuje, a tak na prawdę ma cudze problemy gdzieś. Jest takie powiedzenie: "umiesz liczyć - liczyć na siebie ". Można jeśli ma się twardy charakter i nie czuje się potrzeby publikowania swoich problemów, pokazywać się z "rogalem na twarzy". I powiem jeszcze tak, że dzięki temu nie daje się pożywki do dyskusji o naszych problemach za naszymi plecami. Trzeba nad sobą pracować i wypracować twardy charakter z pomocą POZYTYWNEGO MYŚLENIA:)smilesmile

P.S. Nie odnosi się mój wpis do dyskusji na forum, lecz do naszej polskiej rzeczywistości.

Ostatnio edytowany przez jakniew (2013-11-24 16:48:45)

Offline

 

#80 2013-11-24 17:40:02

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1677

Re: ah!! Co za dzień !

Oj, jakiś dobry rok spędziłam na namawianiu moich ubogich wink znajomych do tej pracy. Gotowa byłam na zmienniczkę brać ( mam super Stelle ), na kolanach błagałam, żeby się jezyka uczyli ( tutaj jest wymagana znajomosc jezyka ) , oferowałam wszelką pomoc i co???? i dooopa, a to jezyk im do głowy nie wchodził, a to kraj im się nie podobał, a to będą tęsknic za domem a to......... no to trudno. Niech sobie siedzą na kasie w markecie za 1300 zł, albo sprzatają w szkole ( opcja zajebista ) a 1500 i dalej narzekają , że na nic ich nie stać. Mnie stać na bardzo dużo big_smile big_smile big_smile

Offline

 

#81 2013-11-24 18:55:38

larysazajcew@gmail.com
Member
Zarejestrowany: 2013-09-26
Posty: 409

Re: ah!! Co za dzień !

simona1961 napisał:

Oj, jakiś dobry rok spędziłam na namawianiu moich ubogich wink znajomych do tej pracy. Gotowa byłam na zmienniczkę brać ( mam super Stelle ), na kolanach błagałam, żeby się jezyka uczyli ( tutaj jest wymagana znajomosc jezyka ) , oferowałam wszelką pomoc i co???? i dooopa, a to jezyk im do głowy nie wchodził, a to kraj im się nie podobał, a to będą tęsknic za domem a to......... no to trudno. Niech sobie siedzą na kasie w markecie za 1300 zł, albo sprzatają w szkole ( opcja zajebista ) a 1500 i dalej narzekają , że na nic ich nie stać. Mnie stać na bardzo dużo big_smile big_smile big_smile

Brawo,Simona ,podpisuję się pod całoscią!!

Offline

 

#82 2013-11-26 12:01:17

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: ah!! Co za dzień !

Ach!!! Co za piękny Dzień!!! smile smile smile  - słońce świecie, błękitne niebo bez żadnej chmurki! smile a........ mój dziadek przygnębiony..... sad, bo.... od paru dni, nie zrobił kupy sad   
Dla niego "dzień bez kupy, to dzień stracony".... sad  big_smilebig_smilebig_smile

Offline

 

#83 2013-11-26 12:12:35

pannaanna666
Member
Od: Dom-Esch
Zarejestrowany: 2011-05-03
Posty: 122

Re: ah!! Co za dzień !

U mnie tez pieknie, sloneczniei sniezek popruszyl,ale tylko tyle ze dachy sa biale.. tylko babci dzis niestety nie leci za dobrze, zle spala, cisnienie skacze..
Musialam dzis zaingerowac w jej samodzielnosc i zakazac oraz nakazac pare rzeczy.

Offline

 

#84 2013-11-27 16:15:45

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: ah!! Co za dzień !

ah!! Co za dzień ! sad -zimno, mokro, wilgotno.... a dziadek nadal kupy nie zrobił! sad  Jest już tak przybity, że ledwo co wstanie z łóżka (tzn posadzę go na wózku), to znów chce tam wracać i przeżywać swoją tragedię samotnie w sypialni.... sad sad sad

Offline

 

#85 2013-11-27 16:26:49

kakadu
Member
Zarejestrowany: 2013-05-31
Posty: 180

Re: ah!! Co za dzień !

Cyt."dzień bez kupy,to dzień stracony",napisał ST.
Ja nie wiem dlaczego,ale często spotykam się z takim podejściem wśród moich podopiecznych.Czasami to mi na szaleństwo zakrawa,pojąć tego nie mogę,a do nich żadne tłumaczenia nie docierają.Jak się nie zrobi 3 dni,to nie jest żle.Jak tydzień,to już niezbyt dobrze.Generalnie dłuższe nie robienie może być jednak szkodliwe.

Offline

 

#86 2013-11-27 16:48:55

kasia63
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 842

Re: ah!! Co za dzień !

kakadu napisał:

Cyt."dzień bez kupy,to dzień stracony",napisał ST.
Ja nie wiem dlaczego,ale często spotykam się z takim podejściem wśród moich podopiecznych.Czasami to mi na szaleństwo zakrawa,pojąć tego nie mogę,a do nich żadne tłumaczenia nie docierają.Jak się nie zrobi 3 dni,to nie jest żle.Jak tydzień,to już niezbyt dobrze.Generalnie dłuższe nie robienie może być jednak szkodliwe.

Tożto najważniejszy codzienny problem naszych PDP!!!Była kupa,niebyło,za rzadka,za twarda,za duzo brązowa ,za mało........nic i nikt nie jest takie ważne w ich codziennym funkcjonowaniu jak to gówno:)smilesmilesmile

Offline

 

#87 2013-11-27 17:00:19

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1677

Re: ah!! Co za dzień !

Oj, jacy Wy jesteście niewyrozumiali!!! Najwyraźniej u Was stolec , a szczególnie u mężczyzn bywa regularnie i nie wiecie co to znaczy mieć zaparcia, brzuch wydęty pod nos i takie tam inne sad sad Jak przypomnę sobie mojego męża ( byłego ) i narzeczonych przed mężem i po big_smile big_smile big_smile  to raczej nigdy nie mieli z tym problemu. Co rano rytualna kupa musiała być, przy akompaniamencie gazety, bądź papierosów ( wersja dla palących ) big_smile big_smile big_smile
Co innego ja, wiecznie zmagająca się z hm.....efektem ubocznym konsumpcji big_smile big_smile big_smile Bywało, że jak wyjechałam na tydzien, na przykład do ciepłego kraju, to , to co zawiozłam i nabyłam po drodze,przywiozłam abarotnie big_smile big_smile big_smile Prosze więc nie wydziwiać nad pragnieniem do oddania stolca przez niektórych, albowiem dla zdrowotnosci ciała, a także i ducha , codzienny stolec jest sprawą wagi najwyższej !!!!! big_smile big_smile big_smile big_smile

Ostatnio edytowany przez simona1961 (2013-11-27 17:02:36)

Offline

 

#88 2013-11-27 18:26:16

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: ah!! Co za dzień !

ST napisał:

Ach!!! Co za piękny Dzień!!! smile smile smile  - słońce świecie, błękitne niebo bez żadnej chmurki! smile a........ mój dziadek przygnębiony..... sad, bo.... od paru dni, nie zrobił kupy sad   
Dla niego "dzień bez kupy, to dzień stracony".... sad  big_smilebig_smilebig_smile

Mogłeś mu powiedzieć, że go w tej czynności już wyręczyłeś big_smile

Offline

 

#89 2013-11-27 18:28:04

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: ah!! Co za dzień !

ST napisał:

ah!! Co za dzień ! sad -zimno, mokro, wilgotno.... a dziadek nadal kupy nie zrobił! sad  Jest już tak przybity, że ledwo co wstanie z łóżka (tzn posadzę go na wózku), to znów chce tam wracać i przeżywać swoją tragedię samotnie w sypialni.... sad sad sad

Aleś mnie rozśmieszył, jeszcze szczerzę zęby do ekranu kompa. Szkoda, że nie mam szansy zobaczyć tragicznej miny dziadka z powodu kupy i Twojego stropienia big_smilebig_smilebig_smile

Offline

 

#90 2013-11-27 18:30:33

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: ah!! Co za dzień !

kasia63 napisał:

kakadu napisał:

Cyt."dzień bez kupy,to dzień stracony",napisał ST.
Ja nie wiem dlaczego,ale często spotykam się z takim podejściem wśród moich podopiecznych.Czasami to mi na szaleństwo zakrawa,pojąć tego nie mogę,a do nich żadne tłumaczenia nie docierają.Jak się nie zrobi 3 dni,to nie jest żle.Jak tydzień,to już niezbyt dobrze.Generalnie dłuższe nie robienie może być jednak szkodliwe.

Tożto najważniejszy codzienny problem naszych PDP!!!Była kupa,niebyło,za rzadka,za twarda,za duzo brązowa ,za mało........nic i nikt nie jest takie ważne w ich codziennym funkcjonowaniu jak to gówno:)smilesmilesmile

Moja odpowiedź będzie krótka : HAHAHAHAHAHAHA. Przecież to normalny problem w wieku starczym. Ups. Gdyby to mój Tata przeczytał, oberwałaby by mi się.

Offline

 

#91 2013-11-27 18:32:36

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: ah!! Co za dzień !

Ach, Och, co za gówniany temat nami zawładnął big_smilebig_smilebig_smile

Offline

 

#92 2013-11-27 18:35:31

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1677

Re: ah!! Co za dzień !

jakniew napisał:

Ach, Och, co za gówniany temat nami zawładnął big_smilebig_smilebig_smile

Tak czy tak, stolec jest rzecza wagi najwyższej w codziennej naszej egzystencji big_smile big_smile big_smile big_smile

Offline

 

#93 2013-11-27 18:53:25

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: ah!! Co za dzień !

simona1961 napisał:

jakniew napisał:

Ach, Och, co za gówniany temat nami zawładnął big_smilebig_smilebig_smile

Tak czy tak, stolec jest rzecza wagi najwyższej w codziennej naszej egzystencji big_smile big_smile big_smile big_smile

Niech mnie...... nie przywiązywałam do tego wagi big_smilebig_smile. Moje dziadki też się tym nie przyjmują: nie przyszedł dzisiaj, przyjdzie jutro..... big_smilebig_smilebig_smile

Offline

 

#94 2013-11-27 19:19:19

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1677

Re: ah!! Co za dzień !

jakniew napisał:

simona1961 napisał:

jakniew napisał:

Ach, Och, co za gówniany temat nami zawładnął big_smilebig_smilebig_smile

Tak czy tak, stolec jest rzecza wagi najwyższej w codziennej naszej egzystencji big_smile big_smile big_smile big_smile

Niech mnie...... nie przywiązywałam do tego wagi big_smilebig_smile. Moje dziadki też się tym nie przyjmują: nie przyszedł dzisiaj, przyjdzie jutro..... big_smilebig_smilebig_smile

Hola , hola, z dnia na dzien to nie ma stresu, ale po tygodniu??? To już jest dramat, zapewniam Cię. Leją się lzy i takie tam inne big_smile big_smile big_smile

Offline

 

#95 2013-11-27 19:27:19

Matylda58
Member
Zarejestrowany: 2013-01-25
Posty: 52

Re: ah!! Co za dzień !

simona1961 napisał:

Oj, jacy Wy jesteście niewyrozumiali!!! Najwyraźniej u Was stolec , a szczególnie u mężczyzn bywa regularnie i nie wiecie co to znaczy mieć zaparcia, brzuch wydęty pod nos i takie tam inne sad sad Jak przypomnę sobie mojego męża ( byłego ) i narzeczonych przed mężem i po big_smile big_smile big_smile  to raczej nigdy nie mieli z tym problemu. Co rano rytualna kupa musiała być, przy akompaniamencie gazety, bądź papierosów ( wersja dla palących ) big_smile big_smile big_smile
Co innego ja, wiecznie zmagająca się z hm.....efektem ubocznym konsumpcji big_smile big_smile big_smile Bywało, że jak wyjechałam na tydzien, na przykład do ciepłego kraju, to , to co zawiozłam i nabyłam po drodze,przywiozłam abarotnie big_smile big_smile big_smile Prosze więc nie wydziwiać nad pragnieniem do oddania stolca przez niektórych, albowiem dla zdrowotnosci ciała, a także i ducha , codzienny stolec jest sprawą wagi najwyższej !!!!! big_smile big_smile big_smile big_smile

Hehehehehe...dokładnie simona ,aleś to zajebiście opisała...heheheh...zwłaszcza ta wersja dla palących  hehehehhe....sprawa nad wyraz poważna...
Pozdrawiam:)smilesmile

Offline

 

#96 2013-11-27 19:35:30

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1677

Re: ah!! Co za dzień !

Matylda58 napisał:

simona1961 napisał:

Oj, jacy Wy jesteście niewyrozumiali!!! Najwyraźniej u Was stolec , a szczególnie u mężczyzn bywa regularnie i nie wiecie co to znaczy mieć zaparcia, brzuch wydęty pod nos i takie tam inne sad sad Jak przypomnę sobie mojego męża ( byłego ) i narzeczonych przed mężem i po big_smile big_smile big_smile  to raczej nigdy nie mieli z tym problemu. Co rano rytualna kupa musiała być, przy akompaniamencie gazety, bądź papierosów ( wersja dla palących ) big_smile big_smile big_smile
Co innego ja, wiecznie zmagająca się z hm.....efektem ubocznym konsumpcji big_smile big_smile big_smile Bywało, że jak wyjechałam na tydzien, na przykład do ciepłego kraju, to , to co zawiozłam i nabyłam po drodze,przywiozłam abarotnie big_smile big_smile big_smile Prosze więc nie wydziwiać nad pragnieniem do oddania stolca przez niektórych, albowiem dla zdrowotnosci ciała, a także i ducha , codzienny stolec jest sprawą wagi najwyższej !!!!! big_smile big_smile big_smile big_smile

Hehehehehe...dokładnie simona ,aleś to zajebiście opisała...heheheh...zwłaszcza ta wersja dla palących  hehehehhe....sprawa nad wyraz poważna...
Pozdrawiam:)smilesmile

Kochana, to jest rzecz znana z autopsji , albowiem małzonek mój , na szczescie juz były, zapaskudził tymi fajami kibelkowymi cały sufit, no nie do umycia. Nastepnie wypalił dziurę w siedzeniu, w moim osobistym, ówczesnym aucie i qrwa rzucił palenie big_smile big_smile big_smile big_smile ale, co szkód narobił, to narobił big_smile big_smile big_smile big_smile

Offline

 

#97 2013-11-27 20:18:26

kasia63
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 842

Re: ah!! Co za dzień !

simona1961 napisał:

Matylda58 napisał:

simona1961 napisał:

Oj, jacy Wy jesteście niewyrozumiali!!! Najwyraźniej u Was stolec , a szczególnie u mężczyzn bywa regularnie i nie wiecie co to znaczy mieć zaparcia, brzuch wydęty pod nos i takie tam inne sad sad Jak przypomnę sobie mojego męża ( byłego ) i narzeczonych przed mężem i po big_smile big_smile big_smile  to raczej nigdy nie mieli z tym problemu. Co rano rytualna kupa musiała być, przy akompaniamencie gazety, bądź papierosów ( wersja dla palących ) big_smile big_smile big_smile
Co innego ja, wiecznie zmagająca się z hm.....efektem ubocznym konsumpcji big_smile big_smile big_smile Bywało, że jak wyjechałam na tydzien, na przykład do ciepłego kraju, to , to co zawiozłam i nabyłam po drodze,przywiozłam abarotnie big_smile big_smile big_smile Prosze więc nie wydziwiać nad pragnieniem do oddania stolca przez niektórych, albowiem dla zdrowotnosci ciała, a także i ducha , codzienny stolec jest sprawą wagi najwyższej !!!!! big_smile big_smile big_smile big_smile

Hehehehehe...dokładnie simona ,aleś to zajebiście opisała...heheheh...zwłaszcza ta wersja dla palących  hehehehhe....sprawa nad wyraz poważna...
Pozdrawiam:)smilesmile

Kochana, to jest rzecz znana z autopsji , albowiem małzonek mój , na szczescie juz były, zapaskudził tymi fajami kibelkowymi cały sufit, no nie do umycia. Nastepnie wypalił dziurę w siedzeniu, w moim osobistym, ówczesnym aucie i qrwa rzucił palenie big_smile big_smile big_smile big_smile ale, co szkód narobił, to narobił big_smile big_smile big_smile big_smile

Albowiem szkodnik z niego był:)smilesmilesmilesmile

Offline

 

#98 2013-11-27 20:41:00

archeo
Member
Zarejestrowany: 2013-01-28
Posty: 52

Re: ah!! Co za dzień !

o "kupowym" problemie pisać nie będę wink póki co jeszcze nie istnieje ale za to dziś prawdopodobnie mam nockę z głowy - dla mojej podopiecznej przywieźli taki specjalny wielofunkcyjny rollstuhl i od dwóch godzin dziadek / mąż podopiecznej / ma zajęcie - a to każe mi się na tym wozić - sprawdza czy nie skrzypi, czy wygodnie się siedzi itp. , studiuje dokumentację i każe mi go przestawiać z kąta w kąt. Z poprzednich sytuacji wiem niestety , że potrafi tak dłłłłuuuuuggggooo sad

Offline

 

#99 2013-11-27 20:48:39

Matylda58
Member
Zarejestrowany: 2013-01-25
Posty: 52

Re: ah!! Co za dzień !

simona1961 napisał:

Matylda58 napisał:

simona1961 napisał:

Oj, jacy Wy jesteście niewyrozumiali!!! Najwyraźniej u Was stolec , a szczególnie u mężczyzn bywa regularnie i nie wiecie co to znaczy mieć zaparcia, brzuch wydęty pod nos i takie tam inne sad sad Jak przypomnę sobie mojego męża ( byłego ) i narzeczonych przed mężem i po big_smile big_smile big_smile  to raczej nigdy nie mieli z tym problemu. Co rano rytualna kupa musiała być, przy akompaniamencie gazety, bądź papierosów ( wersja dla palących ) big_smile big_smile big_smile
Co innego ja, wiecznie zmagająca się z hm.....efektem ubocznym konsumpcji big_smile big_smile big_smile Bywało, że jak wyjechałam na tydzien, na przykład do ciepłego kraju, to , to co zawiozłam i nabyłam po drodze,przywiozłam abarotnie big_smile big_smile big_smile Prosze więc nie wydziwiać nad pragnieniem do oddania stolca przez niektórych, albowiem dla zdrowotnosci ciała, a także i ducha , codzienny stolec jest sprawą wagi najwyższej !!!!! big_smile big_smile big_smile big_smile

Hehehehehe...dokładnie simona ,aleś to zajebiście opisała...heheheh...zwłaszcza ta wersja dla palących  hehehehhe....sprawa nad wyraz poważna...
Pozdrawiam:)smilesmile

Kochana, to jest rzecz znana z autopsji , albowiem małzonek mój , na szczescie juz były, zapaskudził tymi fajami kibelkowymi cały sufit, no nie do umycia. Nastepnie wypalił dziurę w siedzeniu, w moim osobistym, ówczesnym aucie i qrwa rzucił palenie big_smile big_smile big_smile big_smile ale, co szkód narobił, to narobił big_smile big_smile big_smile big_smile

Hehehehe...rozbrajasz mnie do łez swoimi opowiastkami o "ex"....szkódnik z niego był nie ma co...ale za to teraz masz spokój a sufit mozna pomalować ...gorzej z tą "dziurą "na siedzeniu...mogłaś mu rachunek wystawic...teraz jest przy kasie jak rzucił palenie heheheh

Offline

 

#100 2013-11-27 20:59:07

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1677

Re: ah!! Co za dzień !

Matyldo, sufit juz dawno pomalowałam ( panele ), a samochód sprzedałam, z dziurą big_smile big_smile big_smile big_smile Oprócz dziecka, pamiątek po wyzej wspomnianym nie przechowuję big_smile big_smile big_smile big_smile, nawet portret ślubny wylądował w piwnicy big_smilebig_smile big_smile :d dla wnuków trzymam big_smile big_smile big_smile big_smile
A tak poza tym, to mój były mąż ma juz nowa zonę i nawet nowe dziecko tez ma big_smile big_smile big_smile big_smile na szczescie nie zapomina o naszym , wspolnym big_smile big_smile big_smile big_smile

Offline

 

#101 2013-11-27 22:38:37

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: ah!! Co za dzień !

simona1961 napisał:

Matyldo, sufit juz dawno pomalowałam ( panele ), a samochód sprzedałam, z dziurą big_smile big_smile big_smile big_smile Oprócz dziecka, pamiątek po wyzej wspomnianym nie przechowuję big_smile big_smile big_smile big_smile, nawet portret ślubny wylądował w piwnicy big_smilebig_smile big_smile :d dla wnuków trzymam big_smile big_smile big_smile big_smile
A tak poza tym, to mój były mąż ma juz nowa zonę i nawet nowe dziecko tez ma big_smile big_smile big_smile big_smile na szczescie nie zapomina o naszym , wspolnym big_smile big_smile big_smile big_smile

No i co???????????? Kobiety zawsze sobie poradzą bez mężczyzny big_smilebig_smilebig_smile

Offline

 

#102 2013-11-28 00:04:03

pfleger
Member
Zarejestrowany: 2013-02-07
Posty: 1268

Re: ah!! Co za dzień !

jakniew napisał:

simona1961 napisał:

Matyldo, sufit juz dawno pomalowałam ( panele ), a samochód sprzedałam, z dziurą big_smile big_smile big_smile big_smile Oprócz dziecka, pamiątek po wyzej wspomnianym nie przechowuję big_smile big_smile big_smile big_smile, nawet portret ślubny wylądował w piwnicy big_smilebig_smile big_smile :d dla wnuków trzymam big_smile big_smile big_smile big_smile
A tak poza tym, to mój były mąż ma juz nowa zonę i nawet nowe dziecko tez ma big_smile big_smile big_smile big_smile na szczescie nie zapomina o naszym , wspolnym big_smile big_smile big_smile big_smile

No i co???????????? Kobiety zawsze sobie poradzą bez mężczyzny big_smilebig_smilebig_smile

On chyba tez nie mieszka pod mostem 😜

Offline

 

#103 2013-11-29 11:26:34

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: ah!! Co za dzień !

simona1961 napisał:

......portret ślubny wylądował w piwnicy big_smilebig_smile big_smile :d dla wnuków trzymam big_smile big_smile big_smile big_smile

Przezorna jesteś!!! Trzeba mieć na gówniarzy jakiegoś straszaka w zanadrzu big_smile

Offline

 

#104 2013-11-29 20:13:00

pannaanna666
Member
Od: Dom-Esch
Zarejestrowany: 2011-05-03
Posty: 122

Re: ah!! Co za dzień !

u mnie ostatnie trzy dni to "SERIA DNI SWIRA" tak jeszcz enie bylo w czasie mojego juz ponad dwumiesiecznego turnusu.. w dodatku teraz kiedy mam 2tyg i 2 w sumie dni do wyjazdu TESKNOTA DOSKWIERA NIEMILOSIERNIE. Nawet mi sie laptopa nie chce wlaczac, czytam .. czas jakos leci .. mam kumpelke w koncu, dobrze ze w ogole i latamy troche popoludniami na spacery w tempie truchtu .. juz chce do moich ukochanych do domu .. a babcia 10.12 konczy 92 lata i jeszcze 3x czekaja mnie jej urodziny wink dla sasiadek, dla przyjaciolek i rodziny .. ale dobrze,czas zleci szybciej bo sie bedzie cos dzialo smile

Offline

 

#105 2013-11-29 20:42:23

pfleger
Member
Zarejestrowany: 2013-02-07
Posty: 1268

Re: ah!! Co za dzień !

pannaanna666 napisał:

u mnie ostatnie trzy dni to "SERIA DNI SWIRA" tak jeszcz enie bylo w czasie mojego juz ponad dwumiesiecznego turnusu.. w dodatku teraz kiedy mam 2tyg i 2 w sumie dni do wyjazdu TESKNOTA DOSKWIERA NIEMILOSIERNIE. Nawet mi sie laptopa nie chce wlaczac, czytam .. czas jakos leci .. mam kumpelke w koncu, dobrze ze w ogole i latamy troche popoludniami na spacery w tempie truchtu .. juz chce do moich ukochanych do domu .. a babcia 10.12 konczy 92 lata i jeszcze 3x czekaja mnie jej urodziny wink dla sasiadek, dla przyjaciolek i rodziny .. ale dobrze,czas zleci szybciej bo sie bedzie cos dzialo smile

Czyli czeka cie
https://www.youtube.com/watch?v=2c_c9j3 … ata_player

wink

Offline

 

#106 2013-11-30 09:04:17

kryspinka
Member
Zarejestrowany: 2012-08-24
Posty: 582

Re: ah!! Co za dzień !

no ja tez miałam wczoraj dzień niestety nie zaliczę go do bardzo udanych babuni podobno z łagodna demencja coraj bardziej odwala wczoraj posuneła sie do boksowania mnie i wierzgania nogami bo ona sie nie będzie tu rozbierac bo jest tu pierwszy raz .po krypto reklamie mojej poprzedniczki wywnioskowac było mozna jakie to miało być cudowne miejsce do spokojnej pracy jak to jest ładgodna demecja wg.niej to ja nie chcę widzieć tej agresywnej.na nic zdaja się tłumaczenia ,pokazywanie zdjęć nie ma zielonego pojęcia o niczym ,w jedej sekundzie potrafi zamienić sie godzillę ziejącą nienawiścią .nie zdążę nawet podać jej tabletki na uspokojenie bo nie dam rady przewidziec jej kolejnej reakcji.ta a syn jeszcze sie zastanawia nad medykamentami pobudzającymi ją jeszcze to jest chore.i jak zawsze w tym przypadku jesli mówię o zachowaniu babuni pokiwają głową ,no w końcu nikt nie potrafi sobie poradzic z babcią jak moja poprzedniczka a wszystkie inne które tu przyjeżdzają są po prostu be.nie wiem w końcu kto ma racje byc może ja mam jakies omamy i kilkanaście innych osób które z stąd uciekały

Offline

 

#107 2013-11-30 10:42:43

urszula47
Member
Zarejestrowany: 2013-03-07
Posty: 1593

Re: ah!! Co za dzień !

kryspinka napisał:

no ja tez miałam wczoraj dzień niestety nie zaliczę go do bardzo udanych babuni podobno z łagodna demencja coraj bardziej odwala wczoraj posuneła sie do boksowania mnie i wierzgania nogami bo ona sie nie będzie tu rozbierac bo jest tu pierwszy raz .po krypto reklamie mojej poprzedniczki wywnioskowac było mozna jakie to miało być cudowne miejsce do spokojnej pracy jak to jest ładgodna demecja wg.niej to ja nie chcę widzieć tej agresywnej.na nic zdaja się tłumaczenia ,pokazywanie zdjęć nie ma zielonego pojęcia o niczym ,w jedej sekundzie potrafi zamienić sie godzillę ziejącą nienawiścią .nie zdążę nawet podać jej tabletki na uspokojenie bo nie dam rady przewidziec jej kolejnej reakcji.ta a syn jeszcze sie zastanawia nad medykamentami pobudzającymi ją jeszcze to jest chore.i jak zawsze w tym przypadku jesli mówię o zachowaniu babuni pokiwają głową ,no w końcu nikt nie potrafi sobie poradzic z babcią jak moja poprzedniczka a wszystkie inne które tu przyjeżdzają są po prostu be.nie wiem w końcu kto ma racje byc może ja mam jakies omamy i kilkanaście innych osób które z stąd uciekały

Demencja czy Alzheimer to maja do siebie,ze postepuja i nic tego nie zmieni.Gdy pojawia sie agresja i leki sa nieskuteczne ,to cieri tylko opiekunka.Moja pierwsza sztelle bede zawsze milo wspominac,gdyz rodzina wczesniej opiekowala sie matka z Alzheimerem.Ponoc szybko oduczyli ja agresji.Jak przyjechalam zastalam spokojna babulenke i nawet kazano mi zglaszac jakby byla niespokojna .Zaraz podawalismy krople i nastawal spokoj.Moze powinnas powiedziec o kroplach ?Tabletka wolniej dziala z reguly.Mialam tez babcie z galopujacym Alzheimerem,z dnia na dzien robila sie agresywna,bila ,kopala.Zaalarmowalam corke i w tym samym dniu lekarz neurolog wypisal recepte na krople.Da sie ?Jestes tylko czlowiekiem i walcz o siebie tez!Trzymam kciuki.

Offline

 

#108 2013-11-30 12:14:47

kryspinka
Member
Zarejestrowany: 2012-08-24
Posty: 582

Re: ah!! Co za dzień !

urszula47 napisał:

kryspinka napisał:

no ja tez miałam wczoraj dzień niestety nie zaliczę go do bardzo udanych babuni podobno z łagodna demencja coraj bardziej odwala wczoraj posuneła sie do boksowania mnie i wierzgania nogami bo ona sie nie będzie tu rozbierac bo jest tu pierwszy raz .po krypto reklamie mojej poprzedniczki wywnioskowac było mozna jakie to miało być cudowne miejsce do spokojnej pracy jak to jest ładgodna demecja wg.niej to ja nie chcę widzieć tej agresywnej.na nic zdaja się tłumaczenia ,pokazywanie zdjęć nie ma zielonego pojęcia o niczym ,w jedej sekundzie potrafi zamienić sie godzillę ziejącą nienawiścią .nie zdążę nawet podać jej tabletki na uspokojenie bo nie dam rady przewidziec jej kolejnej reakcji.ta a syn jeszcze sie zastanawia nad medykamentami pobudzającymi ją jeszcze to jest chore.i jak zawsze w tym przypadku jesli mówię o zachowaniu babuni pokiwają głową ,no w końcu nikt nie potrafi sobie poradzic z babcią jak moja poprzedniczka a wszystkie inne które tu przyjeżdzają są po prostu be.nie wiem w końcu kto ma racje byc może ja mam jakies omamy i kilkanaście innych osób które z stąd uciekały

Demencja czy Alzheimer to maja do siebie,ze postepuja i nic tego nie zmieni.Gdy pojawia sie agresja i leki sa nieskuteczne ,to cieri tylko opiekunka.Moja pierwsza sztelle bede zawsze milo wspominac,gdyz rodzina wczesniej opiekowala sie matka z Alzheimerem.Ponoc szybko oduczyli ja agresji.Jak przyjechalam zastalam spokojna babulenke i nawet kazano mi zglaszac jakby byla niespokojna .Zaraz podawalismy krople i nastawal spokoj.Moze powinnas powiedziec o kroplach ?Tabletka wolniej dziala z reguly.Mialam tez babcie z galopujacym Alzheimerem,z dnia na dzien robila sie agresywna,bila ,kopala.Zaalarmowalam corke i w tym samym dniu lekarz neurolog wypisal recepte na krople.Da sie ?Jestes tylko czlowiekiem i walcz o siebie tez!Trzymam kciuki.

no niestety nie da sie bo poprzedniczka nie widzi problemu ją to śmieszy a ze jest już dwa razy całe czuje sie wszechwładna o kropelkach nie ma mowy oni sie zastanawiają nad pobudzeniem babci bo w koncu przy nich nic takiego sie nie dzieje pozostaje mi tylko wytrzymac i nigdy wiecej nie wracać na niektóre przemądre opiekunki bo tu nie o babcie chodzi ani o rodzine kogoś muszą słuchać a kogo jak nie doświadczonej opiekunki która ma dopiero 3 stele ale wszystko wie i wszystko widziała .

Offline

 

#109 2013-11-30 15:26:38

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: ah!! Co za dzień !

pfleger napisał:

jakniew napisał:

simona1961 napisał:

Matyldo, sufit juz dawno pomalowałam ( panele ), a samochód sprzedałam, z dziurą big_smile big_smile big_smile big_smile Oprócz dziecka, pamiątek po wyzej wspomnianym nie przechowuję big_smile big_smile big_smile big_smile, nawet portret ślubny wylądował w piwnicy big_smilebig_smile big_smile :d dla wnuków trzymam big_smile big_smile big_smile big_smile
A tak poza tym, to mój były mąż ma juz nowa zonę i nawet nowe dziecko tez ma big_smile big_smile big_smile big_smile na szczescie nie zapomina o naszym , wspolnym big_smile big_smile big_smile big_smile

No i co???????????? Kobiety zawsze sobie poradzą bez mężczyzny big_smilebig_smilebig_smile

On chyba tez nie mieszka pod mostem 😜

I nikt na pewno jemu i  nikomu  innemu tego nie życzy kolego pfleger big_smilebig_smilebig_smile

Offline

 

#110 2013-11-30 22:19:28

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: ah!! Co za dzień !

kryspinka napisał:

........... ,no w końcu nikt nie potrafi sobie poradzic z babcią jak moja poprzedniczka a wszystkie inne które tu przyjeżdzają są po prostu be.nie wiem w końcu kto ma racje byc może ja mam jakies omamy i kilkanaście innych osób które z stąd uciekały

Wielkiego doświadczenia nie mam, ale wiem, że są najrozmaitsze odmiany demencji.  Przypuszczalnie ta jedna jedyna zmienniczka wyróżnia się tym, że ma jakiś rodzaj demencji, który pozwala jej całkowicie nie przejmować się nastrojem babci.... wink  Robi co ma robić i nic innego do niej nie dociera.... big_smile

Offline

 

#111 2013-11-30 22:23:48

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1677

Re: ah!! Co za dzień !

ST napisał:

kryspinka napisał:

........... ,no w końcu nikt nie potrafi sobie poradzic z babcią jak moja poprzedniczka a wszystkie inne które tu przyjeżdzają są po prostu be.nie wiem w końcu kto ma racje byc może ja mam jakies omamy i kilkanaście innych osób które z stąd uciekały

Wielkiego doświadczenia nie mam, ale wiem, że są najrozmaitsze odmiany demencji.  Przypuszczalnie ta jedna jedyna zmienniczka wyróżnia się tym, że ma jakiś rodzaj demencji, który pozwala jej całkowicie nie przejmować się nastrojem babci.... wink  Robi co ma robić i nic innego do niej nie dociera.... big_smile

Przepraszam, ja się nie znam bo nie miałam do czynienia z galopującą demencją, co najwyżej z początkującą. Wiem jednak jedno, że nie można na siłę zmuszać demencyjnych podopiecznych do normalnosci. Oni zyią w innym swiecie. Logika podpowiada, że na ile się da, trzeba to polubic i jak babcia nie chce się myc , to niech si,ę myje, jak chce jesc co 5 minut, podawać owoce lub cos do przegryzienia. Na to, że nie chce spać w nocy, pomysłu nie mam big_smile big_smile big_smile

Offline

 

#112 2013-11-30 23:35:25

marcelinka
Member
Od: gdzieś na świecie :)
Zarejestrowany: 2013-05-02
Posty: 780

Re: ah!! Co za dzień !

Tak czytam wasze wypowiedzi nt demencji - to ja mogę powiedzieć że trafiłam cudownie ;0 Babcia łagodna, tylko na zmianę pogody źle reaguje jest nerwowa ale ogólnienie ma co narzekać smile

Offline

 

#113 2013-12-01 07:58:00

kryspinka
Member
Zarejestrowany: 2012-08-24
Posty: 582

Re: ah!! Co za dzień !

marcelinka napisał:

Tak czytam wasze wypowiedzi nt demencji - to ja mogę powiedzieć że trafiłam cudownie ;0 Babcia łagodna, tylko na zmianę pogody źle reaguje jest nerwowa ale ogólnienie ma co narzekać smile

na pewno kiedys trafisz na taką demencje juz w przedostatnim stadium wtedy nic nie dociera do takiej osoby żadne tłumaczenia ani przypomnienia ona dostaje ataku agresji w jednej sekundzie i nie połknie niczego, dlatego wiem że powinna w takich dniach nadaktywnych coś miec, wczoraj np.dostała napadu wychodzenia z domu nachodziła się na szczęście wziełam wózek inwalidzki ze soba bo w pewnym momencie daleko już od domu nie miała siły iśc dalej, wieczorem jęczenie na kregosłup ,trzeba chronic takich ludzi przed soba samym.smieszy mnie powiedzenie coniektórych osób że jak sie cwiczy z taką osoba mózg to one sie zachowuja jak normalne osoby, ale spotkałam sie z takim stwierdzeniem widać ja jestem uposledzona bo jakos tego nie widzę .dzieki koleżanki za opinie bo zaczęłam sie juz zastanawiać nad swoim mózgiem,ale jak wszystkie widza to samo co ja to chyba jestem normalna

Ostatnio edytowany przez kryspinka (2013-12-01 10:01:55)

Offline

 

#114 2013-12-01 08:52:35

urszula47
Member
Zarejestrowany: 2013-03-07
Posty: 1593

Re: ah!! Co za dzień !

kryspinka napisał:

urszula47 napisał:

kryspinka napisał:

no ja tez miałam wczoraj dzień niestety nie zaliczę go do bardzo udanych babuni podobno z łagodna demencja coraj bardziej odwala wczoraj posuneła sie do boksowania mnie i wierzgania nogami bo ona sie nie będzie tu rozbierac bo jest tu pierwszy raz .po krypto reklamie mojej poprzedniczki wywnioskowac było mozna jakie to miało być cudowne miejsce do spokojnej pracy jak to jest ładgodna demecja wg.niej to ja nie chcę widzieć tej agresywnej.na nic zdaja się tłumaczenia ,pokazywanie zdjęć nie ma zielonego pojęcia o niczym ,w jedej sekundzie potrafi zamienić sie godzillę ziejącą nienawiścią .nie zdążę nawet podać jej tabletki na uspokojenie bo nie dam rady przewidziec jej kolejnej reakcji.ta a syn jeszcze sie zastanawia nad medykamentami pobudzającymi ją jeszcze to jest chore.i jak zawsze w tym przypadku jesli mówię o zachowaniu babuni pokiwają głową ,no w końcu nikt nie potrafi sobie poradzic z babcią jak moja poprzedniczka a wszystkie inne które tu przyjeżdzają są po prostu be.nie wiem w końcu kto ma racje byc może ja mam jakies omamy i kilkanaście innych osób które z stąd uciekały

Demencja czy Alzheimer to maja do siebie,ze postepuja i nic tego nie zmieni.Gdy pojawia sie agresja i leki sa nieskuteczne ,to cieri tylko opiekunka.Moja pierwsza sztelle bede zawsze milo wspominac,gdyz rodzina wczesniej opiekowala sie matka z Alzheimerem.Ponoc szybko oduczyli ja agresji.Jak przyjechalam zastalam spokojna babulenke i nawet kazano mi zglaszac jakby byla niespokojna .Zaraz podawalismy krople i nastawal spokoj.Moze powinnas powiedziec o kroplach ?Tabletka wolniej dziala z reguly.Mialam tez babcie z galopujacym Alzheimerem,z dnia na dzien robila sie agresywna,bila ,kopala.Zaalarmowalam corke i w tym samym dniu lekarz neurolog wypisal recepte na krople.Da sie ?Jestes tylko czlowiekiem i walcz o siebie tez!Trzymam kciuki.

no niestety nie da sie bo poprzedniczka nie widzi problemu ją to śmieszy a ze jest już dwa razy całe czuje sie wszechwładna o kropelkach nie ma mowy oni sie zastanawiają nad pobudzeniem babci bo w koncu przy nich nic takiego sie nie dzieje pozostaje mi tylko wytrzymac i nigdy wiecej nie wracać na niektóre przemądre opiekunki bo tu nie o babcie chodzi ani o rodzine kogoś muszą słuchać a kogo jak nie doświadczonej opiekunki która ma dopiero 3 stele ale wszystko wie i wszystko widziała .

Wiec widac z tego,ze nie ma co sie wychylac.Szkoda Twojego zdrowia,skoro jest dla niej 1 idealna opiekunka to powinna tam caly rok siedziec:)A tak na powaznie,moja zmienniczka tez byla przeszczesliwa bo agresji NIE BYLO JAK WYJECHALAM!ZNIKNELA NAGLE....tylko....w Tagespflege dziadek spal ,nie chodzil jak zawsze /2 lata tu jestem/,w domu szorowal pupa podlogi,a na koniec w szufladzie znalazlam tabletki psychotropowe!!!!!!!!!!Tak mozna tez sie opiekowac i glupa udawac .Trzymaj sie i nie wracaj,gdzie zmienniczka sama niedlugo bedzie potrzebowac pomocy.Po kilku pobytach znudzi jej sie .ilego dnia!!

Offline

 

#115 2013-12-01 10:14:44

kakadu
Member
Zarejestrowany: 2013-05-31
Posty: 180

Re: ah!! Co za dzień !

Osoby z demencja sa wg mnie najtrudniejsze do opieki.Jak ognia unikam takich zleceń.Trzeba mieć dużą cierpliwość do pracy z taka osobą.Przyznam się,ze z jednej takiej "szteli" zrezygnowałam-pomimo,że przez półtora miesiąca zarobiłam tam prawie 2000euro.Ale nawet wykapać się było trudno,a rodzina (syn) uważała,ze mogę mamusie zabierać ze sobą do łazienki.Było budzenie w nocy,po tylko,żeby zapytać -wie gehts dir?
Ja nie mam na tyle cierpliwości w sobie,żeby przez kilkanaście godzin odpowiadać na te same pytania,i tak dzień po dniu.

Ostatnio edytowany przez kakadu (2013-12-01 10:16:22)

Offline

 

#116 2013-12-01 12:36:35

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: ah!! Co za dzień !

Miałam babcię z demencją, łagodną, spokojną, jej najważniejsze zainteresowania to telewizja i gra w chińczyka a przyznam, że była w tym dobra big_smilebig_smilebig_smile. Można było ją zostawić w domu samą, musiałam przed wyjściem zostawić jej na stole przy którym siadywała kartkę z napisem: Poszłam na zakupy, zaraz wrócę, poszłam na spacer, za 2 godziny wrócę, na drugiej kartce: Katharina nie wchodź sama po schodach, Katharina, nie wychodź sama na dwór bo to dla ciebie niebezpieczne. Tak obwarowywałam ją informacjami i było wszystko ok do końca Stelli. Przyjechała zmienniczka z którą miała z domu kontakt na skype i słyszę od niej niesamowite opowieści, które nijak pasowały do mojej rzeczywistości na Stelli. Opowiadała mi zmienniczka, jaką "terapię" stosowała wobec babci. Po miesiącu, informuje mnie, że babcia zrobiła się agresywna. Nijak mi to wszystko znowu pasowało. Jedno co bywało uciążliwe, ale przyzwyczaiłam się do tego i cierpliwie za każdym razem odpowiadałam babci na jej pytania od godzin poobiednich, czy jej bułka, marmolada i kawa na jutrzejsze śniadanie są. I to było wszystko !!!! Poza tym z jej uporem w późnym chodzeniu spać też sobie podstępem poradziłam, wykorzystując babciną demencją ( opisałam to w innym wątku ). Pytam więc więc zmienniczkę, skąd wzięła się tak nagle agresja u babci. Jak mi opowiedziała, swojej metody terapii na babci demencję, to ja chyba też zapałałabym agresją do tej zmienniczki, pacnęłabym ją w jej pusty łeb i kopnęła w kuper. Nadmienię, osoba po studiach pedagogicznych, nauczycielka. Summa summarum, po moim powrocie na Stellę, zastałam babcię przestraszoną i przez cały pierwszy tydzień, codziennie po kilka razy pytała się, czy tamta pani jest w pokoju u góry. Uspokajałam ją, że tamtej pani nie ma w domu, że pojechała daleko i już nie wróci. Babcia nie była agresywna do mnie, a kolejna u niej Stella przebiegała tak, jak za pierwszym razem. Niestety, firma ową zmienniczkę znowu przysłała do babci. Efekt? Wydarzyło się coś , że doszło do interwencji policji którą córka babci powiadomiła. Szczegółów nie znam.

Offline

 

#117 2013-12-01 15:39:56

becia82000
Member
Zarejestrowany: 2013-11-11
Posty: 20

Re: ah!! Co za dzień !

malagosia napisał:

jakniew napisał:

malagosia napisał:

To zawsze jest miło jak o nas myślą i nas doceniają.
Ja od mojej kochanej babuszki na zakończenie dnia jak już ją kładłam do łóżka usłyszałam
" Du bist meine Liebste",tak mi się przyjemnie zrobiło.Ah co za wieczór! wink

No i jak nie wiele nam potrzeba. Wystarczą ciepłe słowa by poczuć się w swojej pracy docenioną. To wspaniałe, że babcia Ciebie malagosiu tak polubiła. smilesmilesmile

No i powiedzcie że nasza praca nie ma sensu smile ,warto czekać na takie dni i takie chwile.

WARTO-ja miałam dziadka który co wieczór mi mówił że jestem jego Aniołem i żałował że nie jest 30 lat młodszy:)smilesmile

Offline

 

#118 2013-12-01 15:47:32

becia82000
Member
Zarejestrowany: 2013-11-11
Posty: 20

Re: ah!! Co za dzień !

simona1961 napisał:

ST napisał:

kryspinka napisał:

........... ,no w końcu nikt nie potrafi sobie poradzic z babcią jak moja poprzedniczka a wszystkie inne które tu przyjeżdzają są po prostu be.nie wiem w końcu kto ma racje byc może ja mam jakies omamy i kilkanaście innych osób które z stąd uciekały

Wielkiego doświadczenia nie mam, ale wiem, że są najrozmaitsze odmiany demencji.  Przypuszczalnie ta jedna jedyna zmienniczka wyróżnia się tym, że ma jakiś rodzaj demencji, który pozwala jej całkowicie nie przejmować się nastrojem babci.... wink  Robi co ma robić i nic innego do niej nie dociera.... big_smile

Przepraszam, ja się nie znam bo nie miałam do czynienia z galopującą demencją, co najwyżej z początkującą. Wiem jednak jedno, że nie można na siłę zmuszać demencyjnych podopiecznych do normalnosci. Oni zyią w innym swiecie. Logika podpowiada, że na ile się da, trzeba to polubic i jak babcia nie chce się myc , to niech si,ę myje, jak chce jesc co 5 minut, podawać owoce lub cos do przegryzienia. Na to, że nie chce spać w nocy, pomysłu nie mam big_smile big_smile big_smile

Ja wkładałam korki do uszu bo miałam też taką "Gwiazdę"która budziła mnie w środku nocy aby mi powiedzieć że jestem elegancka:)smilesad(((

Offline

 

#119 2013-12-01 18:06:53

kryspinka
Member
Zarejestrowany: 2012-08-24
Posty: 582

Re: ah!! Co za dzień !

jakniew napisał:

Miałam babcię z demencją, łagodną, spokojną, jej najważniejsze zainteresowania to telewizja i gra w chińczyka a przyznam, że była w tym dobra big_smilebig_smilebig_smile. Można było ją zostawić w domu samą, musiałam przed wyjściem zostawić jej na stole przy którym siadywała kartkę z napisem: Poszłam na zakupy, zaraz wrócę, poszłam na spacer, za 2 godziny wrócę, na drugiej kartce: Katharina nie wchodź sama po schodach, Katharina, nie wychodź sama na dwór bo to dla ciebie niebezpieczne. Tak obwarowywałam ją informacjami i było wszystko ok do końca Stelli. Przyjechała zmienniczka z którą miała z domu kontakt na skype i słyszę od niej niesamowite opowieści, które nijak pasowały do mojej rzeczywistości na Stelli. Opowiadała mi zmienniczka, jaką "terapię" stosowała wobec babci. Po miesiącu, informuje mnie, że babcia zrobiła się agresywna. Nijak mi to wszystko znowu pasowało. Jedno co bywało uciążliwe, ale przyzwyczaiłam się do tego i cierpliwie za każdym razem odpowiadałam babci na jej pytania od godzin poobiednich, czy jej bułka, marmolada i kawa na jutrzejsze śniadanie są. I to było wszystko !!!! Poza tym z jej uporem w późnym chodzeniu spać też sobie podstępem poradziłam, wykorzystując babciną demencją ( opisałam to w innym wątku ). Pytam więc więc zmienniczkę, skąd wzięła się tak nagle agresja u babci. Jak mi opowiedziała, swojej metody terapii na babci demencję, to ja chyba też zapałałabym agresją do tej zmienniczki, pacnęłabym ją w jej pusty łeb i kopnęła w kuper. Nadmienię, osoba po studiach pedagogicznych, nauczycielka. Summa summarum, po moim powrocie na Stellę, zastałam babcię przestraszoną i przez cały pierwszy tydzień, codziennie po kilka razy pytała się, czy tamta pani jest w pokoju u góry. Uspokajałam ją, że tamtej pani nie ma w domu, że pojechała daleko i już nie wróci. Babcia nie była agresywna do mnie, a kolejna u niej Stella przebiegała tak, jak za pierwszym razem. Niestety, firma ową zmienniczkę znowu przysłała do babci. Efekt? Wydarzyło się coś , że doszło do interwencji policji którą córka babci powiadomiła. Szczegółów nie znam.

no jesli babcia potrafiła czytac i dochodziło co sie do niej mówi to jeszcze tak zle nie było moja potrafi wejśc do kibelka popatrzec i isc do kuchni sikac za nic nie sciągnie gaci albo nic innego nie ma tylko idzie do domu do mamy i żeby ja wypuścic bo do szkoły musi isc ,albo jak jej sie cos odwidzi to nie da sobie sciagnąc niczego włącznie z butami do spania potrafi uderzyc na nic nie zdaja sie tłumaczenia i prosby wiec jest chyba róznica zasadnicza między demencja a demencją.wiem jedno nie nalezy reagowac złoscia odpuscic sobie ale rozumiem tez że nie każdy da rade i w takie dni agresywne powinny byc leki na wyciszenie

Offline

 

#120 2013-12-02 21:44:32

agama
Member
Zarejestrowany: 2013-07-14
Posty: 210

Re: ah!! Co za dzień !

W nawiazaniu do tematu głównego-cudowny wieczór! Rozmawiałam jednoczesnie z córką w Holandii, drugą w Niemczech, synem i moim facetem w Pl! No i ja jeszcze na obczyźnie,ale za 7 dni o tej porze będzie zielona noc. Da się to tak zrobić żebyśmy sie wszyscy też widzieli? Dzisiaj to tak wyszło -ad hoc.
  Był temat demencji, ale ja jeszcze podekscytowana bardzo jestem.

Offline

 

#121 2013-12-03 18:40:41

andrea
Member
Zarejestrowany: 2013-10-29
Posty: 415

Re: ah!! Co za dzień !

agama napisał:

W nawiazaniu do tematu głównego-cudowny wieczór! Rozmawiałam jednoczesnie z córką w Holandii, drugą w Niemczech, synem i moim facetem w Pl! No i ja jeszcze na obczyźnie,ale za 7 dni o tej porze będzie zielona noc. Da się to tak zrobić żebyśmy sie wszyscy też widzieli? Dzisiaj to tak wyszło -ad hoc.
  Był temat demencji, ale ja jeszcze podekscytowana bardzo jestem.

Kiedy byłam ostatnio w Niemczech to przyjechał do mnie mój syn z dziewczyną, razem spędziliśmy ponad sześć godzin. To był najcudowniejszy dzień ze wszystkich dni /a było ich dużo/, które spędziłam na "Arbei-cie".

Offline

 

#122 2013-12-04 20:08:45

ST
Member
Zarejestrowany: 2012-12-01
Posty: 1341

Re: ah!! Co za dzień !

andrea napisał:

....Kiedy byłam ostatnio w Niemczech to przyjechał do mnie mój syn z dziewczyną, razem spędziliśmy ponad sześć godzin. To był najcudowniejszy dzień ze wszystkich dni /a było ich dużo/, które spędziłam na "Arbei-cie".

Jaki z tego wniosek??? - może syn ma powołanie na Opiekuna? - brali byście zlecenia koło siebie!!! smile smile smile

Offline

 

#123 2013-12-04 21:18:42

andrea
Member
Zarejestrowany: 2013-10-29
Posty: 415

Re: ah!! Co za dzień !

ST napisał:

andrea napisał:

....Kiedy byłam ostatnio w Niemczech to przyjechał do mnie mój syn z dziewczyną, razem spędziliśmy ponad sześć godzin. To był najcudowniejszy dzień ze wszystkich dni /a było ich dużo/, które spędziłam na "Arbei-cie".

Jaki z tego wniosek??? - może syn ma powołanie na Opiekuna? - brali byście zlecenia koło siebie!!! smile smile smile

Nie wiem, czy syn ma powołanie na Opiekuna, nigdy nie było okazji sprawdzić.
W ten dzień pojechaliśmy na wycieczkę do Kolonii, on nawet nie widział "moich dziadków".

Offline

 

#124 2013-12-04 22:26:35

agrafka
Member
Zarejestrowany: 2013-11-23
Posty: 17

Re: ah!! Co za dzień !

super dzień pomimo szarości za oknem za tydzień witaj domku  miła niespodzianka świąteczna premia ojej zaczyna padać deszcz ;( pozdrawiam wszystkich tych co jadą do PL i tych co zostają w DE

Offline

 

#125 2013-12-06 08:14:30

pfleger
Member
Zarejestrowany: 2013-02-07
Posty: 1268

Re: ah!! Co za dzień !

Dziś Nikolaus! !
Na ulicy 2 cm sniegu! Szok i niedowierzaniem na oczach przechodniów! ! Śnieg w grudniu! ! Skandal!!! smile

Offline

 

#126 2013-12-06 08:29:57

ewal8
Member
Zarejestrowany: 2012-06-06
Posty: 1453

Re: ah!! Co za dzień !

Skoro Nikolaus, życzę wszystkim megaprezentów, niekoniecznie zdobytych przez Mikołaja tak jak na filmiku poniżej big_smile

http://www.youtube.com/watch?v=1bHnDoXgITY

Offline

 

#127 2013-12-06 08:40:48

archeo
Member
Zarejestrowany: 2013-01-28
Posty: 52

Re: ah!! Co za dzień !

ewal8 napisał:

Skoro Nikolaus, życzę wszystkim megaprezentów, niekoniecznie zdobytych przez Mikołaja tak jak na filmiku poniżej big_smile

http://www.youtube.com/watch?v=1bHnDoXgITY

big_smile a już myślałam,że mu się uda... chciał "dobrze" a wyszło jak zawsze tongue
słodkich prezencików życzę

Offline

 

#128 2013-12-06 09:47:16

Babcia Wanda
Member
Zarejestrowany: 2013-06-23
Posty: 72

Re: ah!! Co za dzień !

ewal8 napisał:

Skoro Nikolaus, życzę wszystkim megaprezentów, niekoniecznie zdobytych przez Mikołaja tak jak na filmiku poniżej big_smile

http://www.youtube.com/watch?v=1bHnDoXgITY

ha ha ha!!! a mowia i pisza , ze w ochronie emeryci niedolezni i młodzi z grupami inwalidzkimi....a proszę co za czujność, refleks i powalający efekt końcowy :-)))

Offline

 

#129 2013-12-06 10:27:41

kakadu
Member
Zarejestrowany: 2013-05-31
Posty: 180

Re: ah!! Co za dzień !

Muszę to wkleić,choć może wątek nieodpowiedni.Ot,siedzę i czytam sobie różne rzeczy i wyczytałam taką informacje-cytuję
Wietnamczycy nie donoszą?

- U nas spotkałoby się to z okropną zemstą. Mamy takie przysłowie: "Gdy rzucisz we mnie kamieniem, mam prawo ci oddać dziesięciokrotnie cięższym". W naszej kulturze donosicielstwo jest zwalczane.
To fragment z wywiadu z Wietnamczykiem,mieszkającym od lat 70 w naszym kraju.,który uważa,ze u nas kwitnie donosicielstwo.a pytanie dziennikarki,czy u nich nie donoszą-tak właśnie odpowiedział.

Ostatnio edytowany przez kakadu (2013-12-06 10:28:15)

Offline

 

#130 2013-12-06 10:45:20

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: ah!! Co za dzień !

pfleger napisał:

Dziś Nikolaus! !
Na ulicy 2 cm sniegu! Szok i niedowierzaniem na oczach przechodniów! ! Śnieg w grudniu! ! Skandal!!! smile

Nikolaus przygotował autostradę, aby w saniach zaprzężonych w renifery dotrzeć do grzecznych i nie grzecznych. Swoją drogą, z tym śniegiem do rzeczywiście skandal !!!!!big_smilebig_smile

Offline

 

Reklama

Podobne tematy :

Ulubione perfumy na co dzień - Cześc. Jakie są Wasze ulubione zapachy na co dzień? Jesli chodzi o mnie to uwielbiam Dior pure poison - aczkolwiek nie kupuję tak często z racji wysokiej ceny...

Pozytywny dzień - Wpisujcie co wydarzyło się u Was dziś miłego i pozytywnego. Super jest dostrzec, że po mimo mnóstwa złych rzeczy jest jeszcze więcej tych dobrych...

10 marca Dzień Mężczyzny - [img]https://images-blogger-opensocial.googleusercontent.com/gadgets/proxy?url=http%3A%2F%2F3.bp.blogspot...

wolny dzień w tygodniu - Witam , czy często spotykacie się z wolnym dniem w tygodniu ? Oczywiście oprócz 2 godzin dziennie . Pracuję 2 lata i to moja pierwsza stella na której zaproponowano mi wolny dzień ...

Dzień dobry wszystkim - Olga - Witam wszystkie opiekunki. Czytam Was od trzech dni i postanowiłam się zarejestrować żeby dołączyć do Was.

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB

Polityka Prywatności i Polityka Cookies