problem z higieną podopiecznego

mam pewien problem .Otóż od kilku dni opiekuje sie pewna pania która jest osoba nie chodzaca. siedzi, sama je ale nie chodzi i kozysta z pieluch.ma problemy z oddychaniem bardzo ciezka jej oddychac ...

Potrzebujesz darmowej porady lub wsparcia innych Opiekunek ? Nie zwlekaj - dołacz do nas !!!

Reklama

Poradnik dla Opiekunki - aktualne tematy :

#1 2012-01-18 14:36:31

alexia
New member
Zarejestrowany: 2012-01-18
Posty: 1

problem z higieną podopiecznego

mam pewien problem .Otóż od kilku dni opiekuje sie pewna pania która jest osoba nie chodzaca. siedzi, sama je ale nie chodzi i kozysta z pieluch.ma problemy z oddychaniem bardzo ciezka jej oddychac .a muj problem jest taki ze odkad chodze do tej pani (dzis byłam 3 raz) ta pani nie zmieniała piluchy (miała sama to robic )mojej pomocy chciała tylko przy myciu.ale zaczeła sie gozej czuc wiec dzis chciałam zmienic jej posciel przebrac ja umyc ale sie nie zgodziła powiedziała ze jutro jak bedzie sie lepiej czuła to jak przyjde to jej pomoge bo dzis bardzo zle sie czuje i nie da rady.jest mi z tym bardzo zle ale nie chciałam na siłe jej przenosic a teraz nie moge znisc mysli ze dalej bedzie lezała w tym wszystkim czy ktos moze mi cos poradzic co moge zrobic w takiej sytuacji bo kompletnie nie wiem co robic?

Offline

 

#2 2012-01-18 15:37:04

zwariowana
Member
Zarejestrowany: 2011-10-17
Posty: 11

Re: problem z higieną podopiecznego

witaj,moim zdaniem najlepiej spróbuj z tą panią porozmawiać,wytłumaczyć,że higiena osobista jest bardzo ważna, gdy jesteś u tej pani to wywietrz jej na trochę okno,poprawi się oddychanie, zmobilizuj ją aby poszła do łazienki,przy Tobie się umyła albo przynieść tej pani do pokoju miskę z przyborami do mycia i niech umyje się w pokoju skoro nie potrafi dojść do łazienki.. Starsze osoby za bardzo nie chcą nosić pampersy bo twierdzą że nie jest im to potrzebne. zaproponuj zamiast pampersa nosiła pieluchomajtki albo większe wkładki.

Offline

 

#3 2012-01-18 21:36:49

sonko
New member
Zarejestrowany: 2012-01-16
Posty: 9

Re: problem z higieną podopiecznego

Dokłądnie bym zrobiłą tak jak zwariowana. Ja myslę, że ona może po prostu także się wstydzić. Moja koleżanka opowiadała mi kiedyś coś podobnego, że miała do opieki  panią, która nie dbała o czystość i nic nie pomagało bo dopiero musiała odkryć problem, że pani się wstydzi jak ktoś jej pomaga. Także tutaj może być także ta sytuacja - że pani woli leżeć w brudzie byle tylko nie być myta przez obcą osobę a sama może nie daje rady ?. Dlatego w rozmowie najlepiej jej powiedzieć, ze wiesz, że się może wstydzi bo to taka intymna sprawa , no ale to twoja praca i jesteś profesjonalistką więc nie ma się czego przed tobą wstydzić więc jeśli potrzebuje pomocy niech powie , a jeśli nie to co możesz zrobić żeby ta czystość była zachowana.

Ostatnio edytowany przez sonko (2012-01-18 21:38:41)

Offline

 

#4 2012-01-20 19:27:02

zwariowana
Member
Zarejestrowany: 2011-10-17
Posty: 11

Re: problem z higieną podopiecznego

Możesz dać również argument,że sama jesteś kobietą i wiesz że higiena jest bardzo ważna. Dzięki sonko za poparcie.

Offline

 

#5 2015-04-06 13:22:42

Albert07
New member
Zarejestrowany: 2015-04-06
Posty: 1

Re: problem z higieną podopiecznego

Jestem dyplomowaną pielęgniarką z długoletnim doświadczeniem w Polsce i rocznym w Niemczech. Nigdy nie negocjowałam zarobków z firmami, tylko przyjmowałam to co mi proponowali czyli 900-1100 euro. Ostatnio się dowiedziałam, że będąc dyplomowanąpass4sure comptia security+ certification
pielęgniarką powinnam zarabiać więcej. Proszę napiszcie jak to jest? Czy są firmy, które zapłacą więcej pielęgniarce? Czy powinnam rozmawiać o tym z pracownikiem firmy podczas prezentacji oferty?

Ostatnio edytowany przez Albert07 (2015-04-06 13:23:29)

Offline

 

#6 2015-11-02 15:14:30

DanutaB
New member
Zarejestrowany: 2015-11-02
Posty: 3

Re: problem z higieną podopiecznego

Też miałam taką sytuację, bardzo przykra sprawa.... Podejrzewam, ze ta pani po prostu sie wstydzi ... Rozmawiałam z nią dużo, po czasie ustaliliśmy jakby harmonogram dnia i wpadło to w rutynę. Informowałam ja co za chwile będę robić. Jakoś sie przełamała. To przykre, ze codzienne czynności sprawiają trudności....

Offline

 

#7 2016-02-12 12:43:22

felicja
Member
Zarejestrowany: 2012-12-11
Posty: 39

Re: problem z higieną podopiecznego

Podłączę się pod temat, żeby nie zakładać nowego wątku, bo mam właśnie problem z higieną jamy ustnej podopiecznej.
Babcia jest po serii wylewów, w ogóle nie ma z nią kontaktu, leżąca (nie porusza się w ogóle, trochę głową). I mam problem, bo podopieczna podczas pielęgnacji jamy ustnej mocno zaciska zęby tak że praktycznie nie można ich umyć (mam do tego takie specjalne pałeczki). Jeszcze z zewnątrz jakoś idzie na siłę ale żeby od środka umyć to już tragedia. Macie może jakieś doświadczenie w tym temacie albo pomysły? Mycie jej całej nie zajmuje tyle co mycie zębów, walczę z nią aż się zmęczy to wtedy tak mocno nie zaciska jakoś idzie ale raz że szkoda mi podopiecznej, że ją tak męczę a dwa - taka walka dzień w dzień mnie męczy tez:) A jak jej tej buzi raz dziennie nie umyję to strasznie śmierdzi:)

Offline

 

#8 2016-02-12 13:31:43

iza46
Member
Zarejestrowany: 2012-09-07
Posty: 1482

Re: problem z higieną podopiecznego

felicja napisał:

Podłączę się pod temat, żeby nie zakładać nowego wątku, bo mam właśnie problem z higieną jamy ustnej podopiecznej.
Babcia jest po serii wylewów, w ogóle nie ma z nią kontaktu, leżąca (nie porusza się w ogóle, trochę głową). I mam problem, bo podopieczna podczas pielęgnacji jamy ustnej mocno zaciska zęby tak że praktycznie nie można ich umyć (mam do tego takie specjalne pałeczki). Jeszcze z zewnątrz jakoś idzie na siłę ale żeby od środka umyć to już tragedia. Macie może jakieś doświadczenie w tym temacie albo pomysły? Mycie jej całej nie zajmuje tyle co mycie zębów, walczę z nią aż się zmęczy to wtedy tak mocno nie zaciska jakoś idzie ale raz że szkoda mi podopiecznej, że ją tak męczę a dwa - taka walka dzień w dzień mnie męczy tez:) A jak jej tej buzi raz dziennie nie umyję to strasznie śmierdzi:)

Poprawnie przy takim stanie pdp musi byc codzienna pomoc Pflegediensu ,owszem dasz rade ja umyc myjka przy uzyciu miski ale to nie jest prawidlowa higiena niestety.Widzialam specjalna wanne z podnosnikami i kapalysmy we dwie pdp w wannie,lecz to juz tzw wyzsza polka.Napisze tak ,minimum raz w tygodniu musi Pflegedienst przyjechac do mycia wlosow i pomocy! Pokaze Ci z pewnoscia jak umyc i czym jame ustna i zeby czy mostki .Powinnas miec plyn do odkazania jamy ustnej i po posilkach jak je normalnie przetrzec specjalnymi szpatulkami wszystko.Jak rodzinie zalezy na matce to da sie zalatwic.P.S.czy wiesz ze jak tylko Ty zajmujesz sie nia /brak rehabilitanta,pomocy sluzb medycznych itd/ to rodzina ma cale Pflegegeld dla siebie i placi agencji o wiele mniej niz gdyby byla ta pomoc.Nie zgadzam sie niegdy sama obslugiwac tak ciezko chorej osoby.

Offline

 

#9 2016-02-12 14:29:31

felicja
Member
Zarejestrowany: 2012-12-11
Posty: 39

Re: problem z higieną podopiecznego

iza-46 - Nie wiem jak na podstawie moich kilku słów wywnioskowałaś, że nie mam pomocy ani sprzętu.  Nie wiem dlaczego jest taka tendencja na tym forum, żeby od razu zakładać najgorszy scenariusz. Pflegedienst przychodzi codziennie rano i myję podopieczną dokładnie od stóp do głów, łącznie z tą nieszczęsną jamą ustną. Do tego synowa mieszka pod nami i w razie czego w każdej chwili mogę poprosić ją o pomoc (na początku razem robiłyśmy podopiecznej wieczorne mycie, teraz już się wyrobiłam i samej idzie mi to sprawnie i szybko). W ciągu dnia mam mogę sobie wychodzić na spacery, spać i co mi się tam żywnie podoba (babcię trzeba co 3,5 - 4 godziny obrócić, zmienić pampersa, podłączyć sondę i tyle mojej pracy). Ponadto raz w tygodniu przyjeżdża któreś dziecko(mają terminarz na cały rok, kto kiedy przyjeżdża) i mam cały dzień wolny.  Pflegedienst radzi sobie z higieną buzi jeszcze gorzej niż ja. Córki tę buzię umyją dokładnie ale namęczą się tak samo jak i ja. Można znać techniki, mieć pomocne narzędzia - jak babcia zaciśnie zęby to se możesz je wsadzić. Wszystkie techniki mycia jamy ustnej leżącego podopiecznego zakładają, że podopieczny się przed tymi zabiegami nie broni, dlatego spytałam tu - może ktoś miał podobny przypadek i wie, jak ułatwić sobie pracę.

iza46 napisał:

Nie zgadzam sie niegdy sama obslugiwac tak ciezko chorej osoby.

Nawet gdyby cały tydzień nikt tu nie zajrzał i miałabym wszystko sama robić, to w życiu nie miałam lżejszej pracy, lżejszej zarówno fizycznie jak i psychicznie - także nie warto oceniać książki po okładce:)

Ostatnio edytowany przez felicja (2016-02-12 15:37:39)

Offline

 

#10 2016-02-12 16:50:34

iza46
Member
Zarejestrowany: 2012-09-07
Posty: 1482

Re: problem z higieną podopiecznego

Gdybys napisala to wczesniej cyt."Pflegedienst przychodzi codziennie rano i myję podopieczną dokładnie od stóp do głów, łącznie z tą nieszczęsną jamą ustną. Do tego synowa mieszka pod nami i w razie czego w każdej chwili mogę poprosić ją o pomoc (na początku razem robiłyśmy podopiecznej wieczorne mycie, teraz już się wyrobiłam i samej idzie mi to sprawnie i szybko). W ciągu dnia mam mogę sobie wychodzić na spacery, spać i co mi się tam żywnie podoba (babcię trzeba co 3,5 - 4 godziny obrócić, zmienić pampersa, podłączyć sondę i tyle mojej pracy). Ponadto raz w tygodniu przyjeżdża któreś dziecko(mają terminarz na cały rok, kto kiedy przyjeżdża) i mam cały dzień wolny.  Pflegedienst radzi sobie z higieną buzi jeszcze gorzej niż ja. Córki tę buzię umyją dokładnie ale namęczą się tak samo jak i ja. " z pewnoscia moja odpowiedz bylaby " Nie mialam do czynienia z taka lecz moze ktoras z kolezanek cos doradzi" jak widzisz chyba zadna z nas tez nie zetknela sie z tym problemem.A zreszta czy my jestesmy opiekunkami w swietle prawa niemieckiego ?Tak sobie od czasu do czasu tu wskakuje i czasem doradze a czasem wkurze,ale pracuje tez na ciezkiej stelli i nie rob mi wyrzutow .Wiecej usmiechu zycze i mnie stresu kolezanko .

Offline

 

#11 2016-02-12 16:58:26

felicja
Member
Zarejestrowany: 2012-12-11
Posty: 39

Re: problem z higieną podopiecznego

Dzięki za odpowiedź, iza46. Mogłabym na samym wstępie opisać całą sytuację, tylko po co? Problemem jest higiena jamy ustnej więc to opisałam. Co ma do tego ile razy przychodzi Pflegedienst? Jakby ktoś miał pomysły jak tej nieszczęsnej babci bezstresowo otwierać buzię - będę wdzięczna za podpowiedzi smile

Offline

 

#12 2016-02-12 17:40:28

Zielona_mila
Member
Zarejestrowany: 2014-09-10
Posty: 25

Re: problem z higieną podopiecznego

Zacznij ją łaskotać.
Nie mozna się śmiać z zacisniętymi zebami.
To nie żart, to poważna rada. I nie zrobisz jej żadnej krzywdy. smile

felicja napisał:

Dzięki za odpowiedź, iza46. Mogłabym na samym wstępie opisać całą sytuację, tylko po co? Problemem jest higiena jamy ustnej więc to opisałam. Co ma do tego ile razy przychodzi Pflegedienst? Jakby ktoś miał pomysły jak tej nieszczęsnej babci bezstresowo otwierać buzię - będę wdzięczna za podpowiedzi smile

Offline

 

#13 2016-02-12 17:44:58

felicja
Member
Zarejestrowany: 2012-12-11
Posty: 39

Re: problem z higieną podopiecznego

Zielona_mila napisał:

Zacznij ją łaskotać.
Nie mozna się śmiać z zacisniętymi zebami.
To nie żart, to poważna rada. I nie zrobisz jej żadnej krzywdy. smile

Właśnie sprawdziłam - na łaskotki brak reakcji smile

Offline

 

#14 2016-02-12 17:45:53

Zielona_mila
Member
Zarejestrowany: 2014-09-10
Posty: 25

Re: problem z higieną podopiecznego

No to wyczerpałam pomysły. smile

felicja napisał:

Zielona_mila napisał:

Zacznij ją łaskotać.
Nie mozna się śmiać z zacisniętymi zebami.
To nie żart, to poważna rada. I nie zrobisz jej żadnej krzywdy. smile

Właśnie sprawdziłam - na łaskotki brak reakcji smile

Offline

 

#15 2016-02-12 18:16:12

iza46
Member
Zarejestrowany: 2012-09-07
Posty: 1482

Re: problem z higieną podopiecznego

http://flexikon.doccheck.com/de/Notwend … Zahnpflege  pisza ze trzeba otworzyc na sile usta ,wiec lepiej zrob to z kims  .cytBei Patienten, die den Mund nicht selbstständig öffnen, kann der Mund durch umsichtigen Druck auf den Unterkiefer unterhalb der Lippen mit dem Daumen geöffnet werden. Es sollten nur angenehm schmeckende Zahncremes oder Flüssigkeiten verwendet werden, um eine Abwehrreaktion zu verhindern. Der Zugang zu den Zähnen erfolgt über die Wangentaschen. Dabei sollte vorsichtig vorgegangen werden, da Verletzungsgefahr besteht. To jest osoba,ktora powinna byc calodobowo w Pflegeheimie ,wiem ze pisze znow co powinno byc a co jest praktykowane.Nie rob sama tego i juz .Rodzina mila i zyczliwa z pewnoscia Ci pomoze .Co do lekkich steli to mialam niedawno taka przy mobilnym dziadku ,sam sobie siedzial ,myl sie .Ja tylko podawalam posilki i szykowalam swieze ubranka.Wolne bez ograniczen,tzn wychodne moje.

Ostatnio edytowany przez iza46 (2016-02-12 18:17:01)

Offline

 

#16 2016-02-12 18:20:05

iza46
Member
Zarejestrowany: 2012-09-07
Posty: 1482

Re: problem z higieną podopiecznego

Dorzuce linka jeszcze ,nie czytalam ale moze cos tam bac na temat trzym sie ! http://www.wple.net/plek/numery_2013/nu … /31-34.pdf

Offline

 

#17 2016-02-12 19:08:24

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3388

Re: problem z higieną podopiecznego

według tej rady po niemiecku to najlepiej przerzucić się na pastę do zębów dla dzieci :-))) dobre mają smaki. może jak babcia będzie czuła truskawki w gębie to jej szczęka sama opadnie na dól i będzie można spokojnie szorować. na siłę tak jak piszą to raczej z pflegedienstem bym jedynie próbowała. można babce szczękę złamać. ale pewnie im więcej siły się używa tym później większy opór. dzięki bogu moja sama się pomywa i moczy szczękę. tylko muszą przyczaić ją, żeby stopy w końcu zaczęła myć. z prysznicem to może za miesiąc. ciężko jak cholera. wczoraj udało mi się siłą ściągnąć stare plastry i nałożyć nowe z maścią. jak rano zobaczyła, że lepiej wygląda ( ja to myślałam, że cud się stał bo bałam się co zobaczę po tej nocy. wczoraj jakaś ciecz a dzisiaj już nic, tylko widać, że coś pęknięte było a skórka zeszła na dół i lekko czerwone ) to nawet nie opiera się przed myciem stóp wieczorem. na razie. zaplanowane na 21. oo. po wczorajszej kuracji chodzi normalnie w dwóch kapciach. dzisiaj kupiłam jakiś tegeśnik z schola do achornhaut ( bo ona ma z tym problemy i całe stopy ją bolą, fussplege to ją do kości skrobie ) pokazałam, babka poczytała i nawet się cieszy na moczenie stóp. potem dostanie balsamik, kremik do stóp i niech te nogi chociaż do kolan zrobi, żebym mogła jej spokojnie podkolanówki uciskowe zakładać. bo powoli mnie ten smród i prusząca się skóra denerwuje.  a dzisiaj na noc zabieram i chowam spodnie i swetr, w których chodzi już dwa tygodnie. jutro będą wrzaski ale jak już ubierze czyste rzeczy to będzie po krzyku. hahah walka. bo z nią to trzeba na siłę. ma 100 argumentów dlaczego czegoś nie zrobić. z tych argumentów to dwa dni prawie już nie mogła chodzić.

Offline

 

#18 2016-02-12 19:11:15

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3388

Re: problem z higieną podopiecznego

haha a jutro biorę jej kluczyki do auta i odpalam auto. :-) stawię ją przed faktem dokonanym. po co tyle dyskusji. kazałam jej dzwonić do siory i zrobić termin na wizytę. pojedziemy z ciachem jej autem. jeszcze nie wie, że jej autem. jak stanie z ciastem wyszykowana to nie będzie miała wyjścia. albo odwoła wizytę albo pozwoli jechać swoim.

Offline

 

#19 2016-02-12 19:38:44

iza46
Member
Zarejestrowany: 2012-09-07
Posty: 1482

Re: problem z higieną podopiecznego

Basiu tu nie chodzi tylko opaste lecz metode otwarcia ust ,wiec jeszcze jeden link do przeczytania dla rodziny-ja bym to im pokazala i zaiteresowala ,ktore rzeczy zrefunduje Krankenkassa wink mnie sie ta oslona  na kciuk podoba plus szczoteczka z odsysaczem i nawilzaniem. Jak chca dobra i sumienna opiekunke to postaraja sie o te podstawowe rzeczy.mamnadzieje ze materac z pompa antyodlezynowy jest u Felicji?  http://www.passail.eu/krankenpflege/mundpflege.htm

Ostatnio edytowany przez iza46 (2016-02-12 19:39:14)

Offline

 

#20 2016-02-12 19:52:34

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: problem z higieną podopiecznego

felicja napisał:

Podłączę się pod temat, żeby nie zakładać nowego wątku, bo mam właśnie problem z higieną jamy ustnej podopiecznej.
Babcia jest po serii wylewów, w ogóle nie ma z nią kontaktu, leżąca (nie porusza się w ogóle, trochę głową). I mam problem, bo podopieczna podczas pielęgnacji jamy ustnej mocno zaciska zęby tak że praktycznie nie można ich umyć (mam do tego takie specjalne pałeczki). Jeszcze z zewnątrz jakoś idzie na siłę ale żeby od środka umyć to już tragedia. Macie może jakieś doświadczenie w tym temacie albo pomysły? Mycie jej całej nie zajmuje tyle co mycie zębów, walczę z nią aż się zmęczy to wtedy tak mocno nie zaciska jakoś idzie ale raz że szkoda mi podopiecznej, że ją tak męczę a dwa - taka walka dzień w dzień mnie męczy tez:) A jak jej tej buzi raz dziennie nie umyję to strasznie śmierdzi:)

Jak, śmierdzi to nakładaj maseczkę.
Tak czytam tę  twoją wypowiedź i odnoszę wrażenie ,że jesteś z tych nadgorliwych.
Śmierdzi i będzie jej śmierdziało, bo jelita zawalone i pewnie z żoładkiem jest źle stąd ten smród.
Do tego karmiona ,jest jak rozumię dojelitowo gotowymi odżywkami, fuj  , a chemi ile tam, więc śmierdzi.
Jeśli nie musisz z nią przebywać to, po co ją i siebie męczysz, dla mnie bez sensu.
Skoro przychodzi flege i robi to raz dziennie to wystarczy.
W końcu pdp nie chodzi na randki, z nikim się nie całuje, gości nie przyjmuje, a jeśli nawet , to normalny człowiek zrozumie, że to choroba śmierdzi.
Bo to choroba śmierdzi, może ona już psuje się od środka.
Szczegolnie od chorego żołądka śmierdzą same gówna(doslownie) i nic na to nie poradzisz.Spotkałam kilka takich przypadków.
Ja pewnie bym nie szalala z tym myciem na siłę.
Ale to moje zdanie.
Ty rób jak uważasz. Moim zdaniem nie ma to metody, a robiąc na siłę przysparzacie jej może jeszcze więcej cierpienia.
Bo kto wie co ona czuje i co jej się tam u niej w głowie dzieje, przecież nie powie, bo cialo odmówilo jej posłuszeństwa.smile

Offline

 

#21 2016-02-12 20:09:17

festynka
Member
Zarejestrowany: 2015-08-09
Posty: 706

Re: problem z higieną podopiecznego

felicja napisał:

Podłączę się pod temat, żeby nie zakładać nowego wątku, bo mam właśnie problem z higieną jamy ustnej podopiecznej.
Babcia jest po serii wylewów, w ogóle nie ma z nią kontaktu, leżąca (nie porusza się w ogóle, trochę głową). I mam problem, bo podopieczna podczas pielęgnacji jamy ustnej mocno zaciska zęby tak że praktycznie nie można ich umyć (mam do tego takie specjalne pałeczki). Jeszcze z zewnątrz jakoś idzie na siłę ale żeby od środka umyć to już tragedia. Macie może jakieś doświadczenie w tym temacie albo pomysły? Mycie jej całej nie zajmuje tyle co mycie zębów, walczę z nią aż się zmęczy to wtedy tak mocno nie zaciska jakoś idzie ale raz że szkoda mi podopiecznej, że ją tak męczę a dwa - taka walka dzień w dzień mnie męczy tez:) A jak jej tej buzi raz dziennie nie umyję to strasznie śmierdzi:)

felicja ja po przeczytaniu ,,walczę z nią aż się zmęczy " uważam ,że to jest coś strasznego i dla Ciebie i dla PDP.
Po co? na co? dlaczego?
?eto bardzo dobrze napisała i też jestem tego samego zdania,nie dośc że PDP ma już wszystkiego dosć to jeszcze ją męczyć? a idz felicja sobie w tym czasie na spacer albo na kompie sobie posiedz a babci dajcie święty spokój,nie męczcie jej.

Offline

 

#22 2016-02-12 20:12:45

festynka
Member
Zarejestrowany: 2015-08-09
Posty: 706

Re: problem z higieną podopiecznego

barbara.b napisał:

haha a jutro biorę jej kluczyki do auta i odpalam auto. :-) stawię ją przed faktem dokonanym. po co tyle dyskusji. kazałam jej dzwonić do siory i zrobić termin na wizytę. pojedziemy z ciachem jej autem. jeszcze nie wie, że jej autem. jak stanie z ciastem wyszykowana to nie będzie miała wyjścia. albo odwoła wizytę albo pozwoli jechać swoim.

Jutro dziewczynki proszę uważac,nasza barbara wyjeżdza z ciachem i swoją babką,jak babka da auto oczywiście.
no widzisz baska jak się zaczyna układać dobrze,wszystko trzeba małymi kroczkami i spokojnie bez paniki .
a ciasto sama będziesz piekła? a jakie ciasto? ale jestem ciekawska

Offline

 

#23 2016-02-12 20:15:25

felicja
Member
Zarejestrowany: 2012-12-11
Posty: 39

Re: problem z higieną podopiecznego

..?eto napisał:

Jak, śmierdzi to nakładaj maseczkę.
Tak czytam tę  twoją wypowiedź i odnoszę wrażenie ,że jesteś z tych nadgorliwych.
Śmierdzi i będzie jej śmierdziało, bo jelita zawalone i pewnie z żoładkiem jest źle stąd ten smród.
Do tego karmiona ,jest jak rozumię dojelitowo gotowymi odżywkami, fuj  , a chemi ile tam, więc śmierdzi.
Jeśli nie musisz z nią przebywać to, po co ją i siebie męczysz, dla mnie bez sensu.
Skoro przychodzi flege i robi to raz dziennie to wystarczy.
W końcu pdp nie chodzi na randki, z nikim się nie całuje, gości nie przyjmuje, a jeśli nawet , to normalny człowiek zrozumie, że to choroba śmierdzi.
Bo to choroba śmierdzi, może ona już psuje się od środka.
Szczegolnie od chorego żołądka śmierdzą same gówna(doslownie) i nic na to nie poradzisz.Spotkałam kilka takich przypadków.
Ja pewnie bym nie szalala z tym myciem na siłę.
Ale to moje zdanie.
Ty rób jak uważasz. Moim zdaniem nie ma to metody, a robiąc na siłę przysparzacie jej może jeszcze więcej cierpienia.
Bo kto wie co ona czuje i co jej się tam u niej w głowie dzieje, przecież nie powie, bo cialo odmówilo jej posłuszeństwa.smile

Pozwolisz, że zacytuję samą siebie: " A jak jej tej buzi raz dziennie nie umyję to strasznie śmierdzi:)"
Ciekawe, że te zawalone jelita i żołądek, i te "gówna od chorego żołądka" nie śmierdzą, kiedy się raz dziennie porządnie umyje jamę ustną...
I problemem nie jest to, że śmierdzi tylko to, że ten zapach oznacza namnażanie bakterii co w dalszej konsekwencji może prowadzić do większych problemów więc nakładanie maseczki raczej nie jest rozwiązaniem...

I tak, jestem nadgorliwa, bo chcę zadbać o higienę podopiecznej tak, jak powinno to być zrobione.
Uważam, że mniej męczarni ma teraz przy codziennym myciu niż gdyby wdał jej się stan zapalny od niemycia. Nie robię nic na siłę, żeby nie sprawiać pdp bólu i dlatego to zawsze tyle trwa, muszę czekać aż sama rozchyli usta, wkładam patyczek i myję szybko kawałek, babcia zaciska zęby, znów czekam aż się uspokoi i tak w kółko. Jeśli nie macie łatwiejszej i szybszej metody to pozwolicie, że zostanę przy swoim sposobie. Najłatwiej odpuścić sobie, bo skoro podopieczna nie współpracuje, to po co się męczyć.

Ostatnio edytowany przez felicja (2016-02-12 20:17:44)

Offline

 

#24 2016-02-12 20:16:49

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: problem z higieną podopiecznego

iza46 napisał:

Basiu tu nie chodzi tylko opaste lecz metode otwarcia ust ,wiec jeszcze jeden link do przeczytania dla rodziny-ja bym to im pokazala i zaiteresowala ,ktore rzeczy zrefunduje Krankenkassa wink mnie sie ta oslona  na kciuk podoba plus szczoteczka z odsysaczem i nawilzaniem. Jak chca dobra i sumienna opiekunke to postaraja sie o te podstawowe rzeczy.mamnadzieje ze materac z pompa antyodlezynowy jest u Felicji?  http://www.passail.eu/krankenpflege/mundpflege.htm

Izo witam .
Właśnie jak przeczytałam , że chodzi o metodę to mi się przpomniało.
Podkładamyy dloń pod dolną (Chwytamy pod brodą) szczękę Kciukiem naciskamy miejsce na twarzy w miejscu gdzie łączą się kości rzuchwowe jest taki dołek nie w kierunku ucha tylko w dół i środek miedzy no sprawdźcie same), a z drugiej storny p. wskazującym przyciskamy w tym samym miejscu.
Jednak do tej metody trzeba troszkę sily i trzeba miec wprawę wtedy automatycznie szczeki się rozwierają.
Malo tego należalo by czymś przyblokować przed ponownym zaciśnięciem np tak , jak robią to przy chorych na epilepsję i blokują np. drewnianym specjalnym waleczkiem , żeby chory nie przygryzl jezyka.
Och Izo niektórzy to mają szczęście do przypadkow no nie? smile
Kiedyś jak nie wiedzialam jak podać tabletkę mojemu kotu, ktos mi zapodał tę metodę.
Ale ta moja kocica w pewnym momencie to nie widziala , ai tak czuła kiedy zmierzam do niej z tabletka..Otwieralam jej ten pyszcek, ale ona  i tak z czasem nauczyla sie wypluwać , a ile mnie nadrapala.
W końcu przeszlam na zasztrzyki, co 3miesiące, a wieku 7lat wysterylizowalam ją i plakalam, bo czulam się tak , jakby mnie wysterylizowali.
Ot czlowiek to ma jazdy.
hejka.
no i zaczęło sie od mycia zębów przez epilepsje do styrylizacji, bardzo przekrojowo napisalam hahaha smile

Ostatnio edytowany przez ..?eto (2016-02-12 20:26:05)

Offline

 

#25 2016-02-12 20:29:06

felicja
Member
Zarejestrowany: 2012-12-11
Posty: 39

Re: problem z higieną podopiecznego

iza46 napisał:

Basiu tu nie chodzi tylko opaste lecz metode otwarcia ust ,wiec jeszcze jeden link do przeczytania dla rodziny-ja bym to im pokazala i zaiteresowala ,ktore rzeczy zrefunduje Krankenkassa wink mnie sie ta oslona  na kciuk podoba plus szczoteczka z odsysaczem i nawilzaniem. Jak chca dobra i sumienna opiekunke to postaraja sie o te podstawowe rzeczy.mamnadzieje ze materac z pompa antyodlezynowy jest u Felicji?  http://www.passail.eu/krankenpflege/mundpflege.htm

Nie ma pompy antyodleżynowej, pdp od ponad 2 lat jest całkowicie leżąca i nie ma śladu zmian, więc raczej jest zbędna. Mam multum akcesoriów pomagających nie tylko do higieny jamy ustnej, odsysacz (z którego korzystam), taka osłonka na palec też się poniewiera w szafie, szczoteczka pewnie by miała rację bytu, gdyby babcia buźkę otwierała:)

Offline

 

#26 2016-02-12 21:03:21

..?eto
Member
Zarejestrowany: 2014-10-08
Posty: 1953

Re: problem z higieną podopiecznego

felicja napisał:

iza46 napisał:

Basiu tu nie chodzi tylko opaste lecz metode otwarcia ust ,wiec jeszcze jeden link do przeczytania dla rodziny-ja bym to im pokazala i zaiteresowala ,ktore rzeczy zrefunduje Krankenkassa wink mnie sie ta oslona  na kciuk podoba plus szczoteczka z odsysaczem i nawilzaniem. Jak chca dobra i sumienna opiekunke to postaraja sie o te podstawowe rzeczy.mamnadzieje ze materac z pompa antyodlezynowy jest u Felicji?  http://www.passail.eu/krankenpflege/mundpflege.htm

Nie ma pompy antyodleżynowej, pdp od ponad 2 lat jest całkowicie leżąca i nie ma śladu zmian, więc raczej jest zbędna. Mam multum akcesoriów pomagających nie tylko do higieny jamy ustnej, odsysacz (z którego korzystam), taka osłonka na palec też się poniewiera w szafie, szczoteczka pewnie by miała rację bytu, gdyby babcia buźkę otwierała:)

Felicjo.
Z tego co wiem to pompa odleżynowa w takim przypaku to sandart.
Ale jak nie ma odleżyn  to dobrze, dobrze dobrze....
Oj chyba nie przeskoczysz tego problemu z jamą więc rób po swojemu liczy się zadawalający Cię  skutek.

Ostatnio edytowany przez ..?eto (2016-02-12 21:05:06)

Offline

 

Reklama

Podobne tematy :

Problem z przeterminowanym kredytem - Maj 17, 2013 #1 Mam problem z przeterminowanym kredytem o 72 miesiące a drugi kredyt o 83 miesiące i trzeci o 68 mies...

Smutek po stracie podopiecznego - Przywiązanie i emocjonalne podejście do podopiecznego i ból po jego stracie.

Aktywizacja podopiecznego - Koleżanki, poradźcie jak zachęcić podopiecznego do aktywności? Robicie z nimi jakieś ćwiczenia? Gry? Jak ich nakłonić? Dodam tylko, że moj podopieczny jest w miarę sprawny ruchowo (porusza się albo z rolatorem, albo pod moją ręką i laską kiedy chce sie pochwalic przed sąsiadami a idziemy na krotki spacer) i w pelni umyslowo.

LLOYDS BANK-problem! - Mam problem z zalogowaniem się do swojego konta internetowego Lloyds Bank (do tej pory, tzn. w zeszłym roku nie było z tym problemu)...

Problem z biodrem - Gdy więcej pochodzę, zaczynam mieć problemy z bólem biodra. Chodzi o staw - już kiedyś lekarz powiedział, żebym na to uważała - ale nie słuchałam...

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB

Polityka Prywatności i Polityka Cookies