depresja u mojej Gertrudy :(

Ostatnimi czasy, Moja podopieczna bardzo podupadła na zdrowiu, nie chce jeść choć wcześniej nie było z tym problemu, nie wykonuje swoich ulubionych czynności, które wcześniej sprawiały jej przyjemność, jest taka "przygaszona"...

Potrzebujesz darmowej porady lub wsparcia innych Opiekunek ? Nie zwlekaj - dołacz do nas !!!

Reklama

Poradnik dla Opiekunki - aktualne tematy :

#1 2013-08-14 11:11:57

Anna66
New member
Zarejestrowany: 2013-08-14
Posty: 5

depresja u mojej Gertrudy :(

Ostatnimi czasy, Moja podopieczna bardzo podupadła na zdrowiu, nie chce jeść choć wcześniej nie było z tym problemu, nie wykonuje swoich ulubionych czynności, które wcześniej sprawiały jej przyjemność, jest taka "przygaszona"... Staram się być jeszcze bardziej czuła, przytulam ją, rozmawiam, rozśmieszam staram się bardzo wymyślając coraz to ciekawsze i smaczne posiłki, ale wszystko na marne:( Starsza Pani nie chce jeść, a lekarz mnie zbywa, że to przy demencji normalne i nie zamierza nic robić...  ja podejrzewam depresję, bo od jakiegoś czasu płacze, że nie czuje już swoich "potrzeb fizjologicznych".

Dodam, że zajmuję się Panią już 2 raz po 4 miesiące i teraz właśnie miesiąc temu nagle zaszła zmiana, prawie z dnia na dzień i utrzymuje się ,aż do teraz:/

Proszę o jakieś rady!! Może , któraś miała podobny problem?? Spacery nic nie dają nawet po ukochanym ogrodzie... który przygasa jak moja Geri...

Dodam, że jestem tu pierwszy raz, i dostałam namiary od koleżanki, z polski na to forum:)  Witam więc wszystkie stałe i nowe jak ja opiekunki zmagające się z trudami naszej ciężkiej pracy na obczyźnie:)

Ostatnio edytowany przez Anna66 (2013-08-14 11:16:11)

Offline

 

#2 2013-08-14 11:56:05

ahha
Member
Zarejestrowany: 2012-06-12
Posty: 841

Re: depresja u mojej Gertrudy :(

Anna66 napisał:

Ostatnimi czasy, Moja podopieczna bardzo podupadła na zdrowiu, nie chce jeść choć wcześniej nie było z tym problemu, nie wykonuje swoich ulubionych czynności, które wcześniej sprawiały jej przyjemność, jest taka "przygaszona"... Staram się być jeszcze bardziej czuła, przytulam ją, rozmawiam, rozśmieszam staram się bardzo wymyślając coraz to ciekawsze i smaczne posiłki, ale wszystko na marne:( Starsza Pani nie chce jeść, a lekarz mnie zbywa, że to przy demencji normalne i nie zamierza nic robić...  ja podejrzewam depresję, bo od jakiegoś czasu płacze, że nie czuje już swoich "potrzeb fizjologicznych".

Dodam, że zajmuję się Panią już 2 raz po 4 miesiące i teraz właśnie miesiąc temu nagle zaszła zmiana, prawie z dnia na dzień i utrzymuje się ,aż do teraz:/

Proszę o jakieś rady!! Może , któraś miała podobny problem?? Spacery nic nie dają nawet po ukochanym ogrodzie... który przygasa jak moja Geri...

Dodam, że jestem tu pierwszy raz, i dostałam namiary od koleżanki, z polski na to forum:)  Witam więc wszystkie stałe i nowe jak ja opiekunki zmagające się z trudami naszej ciężkiej pracy na obczyźnie:)

Witaj Anno na naszym forum. Nie wiem czy Twojej podopiecznej to pomoze, ja wczesniej z podobnym problemem poradzilam sobie angazujac w miare mozliwosci i pomalutku  moja podopieczna w sprawy domowe np. ja mylam a ona wycierala sztucce, prosilam aby pomagala mi przygotowaniu posilkow (pokroila marchew, poskubala salate np, posmarowala kanapke it. albo zeby mi krok po kroku powiedziala jak ugotowac cos co bardzo lubi, albo upiec (miala na poczatku opory wiec robilam cos nie tak zeby pozniej bylo dokladnie tak jak chce i zeby kontrolowala (miala potem frajde naprawde),albo ogrod na poczatku na stoku zbocza piekne kaskady owocow i warzyw obok krzewy i drzewka a pozniej wlasnie taki gasnacy ogrod bo na niczym jej nie zalezalo.I mimo ze nie nalezalo to domoich obowiazkow zrwalam truskawki, maliny, cz.porzeczke i robilysmy konfitury domowe  pycha  i potem pieknie opakowane mialysmy jako geschenki. Jaki miala usmiech na twarzy (dume tez) jak nas chwalono za te przetwory.Moglam oczywiscie kupic gotowca w lidlu za o,99 cent.wywalic nogi na tarasie i siedziec. Ona sobie bo nie chciala na poczatku towarzystwa (nawet TV), a ja sobie i w domu jak w grobie.Chcialam ja zmotywowac do zycia bo miala tylko 78 lat .Troche z czystego egoizmu bo i ja mialam prace.Nie robilam z nia wspominek zdjecia z mlodosci etc bo bylo wtedy gorzej (wiadomo dlaczego),ale mobilizowalam i pokazywalam jasne strony zycia. Moze i Tobie sie uda czego Ci serdecznie zycze.

Offline

 

#3 2013-08-14 16:02:08

urszula47
Member
Zarejestrowany: 2013-03-07
Posty: 1593

Re: depresja u mojej Gertrudy :(

Anna66 napisał:

Ostatnimi czasy, Moja podopieczna bardzo podupadła na zdrowiu, nie chce jeść choć wcześniej nie było z tym problemu, nie wykonuje swoich ulubionych czynności, które wcześniej sprawiały jej przyjemność, jest taka "przygaszona"... Staram się być jeszcze bardziej czuła, przytulam ją, rozmawiam, rozśmieszam staram się bardzo wymyślając coraz to ciekawsze i smaczne posiłki, ale wszystko na marne:( Starsza Pani nie chce jeść, a lekarz mnie zbywa, że to przy demencji normalne i nie zamierza nic robić...  ja podejrzewam depresję, bo od jakiegoś czasu płacze, że nie czuje już swoich "potrzeb fizjologicznych".

Dodam, że zajmuję się Panią już 2 raz po 4 miesiące i teraz właśnie miesiąc temu nagle zaszła zmiana, prawie z dnia na dzień i utrzymuje się ,aż do teraz:/

Proszę o jakieś rady!! Może , któraś miała podobny problem?? Spacery nic nie dają nawet po ukochanym ogrodzie... który przygasa jak moja Geri...

Dodam, że jestem tu pierwszy raz, i dostałam namiary od koleżanki, z polski na to forum:)  Witam więc wszystkie stałe i nowe jak ja opiekunki zmagające się z trudami naszej ciężkiej pracy na obczyźnie:)

porozmawiaj z babci rodzina o problemie,jest cos takiego za darmo jak ergoterapia i aromaterapia .Przychodzi osoba do chorych i ja w domu przeprowadza.Moga ci podpowiedziec co nalezy robic aby babcia byla mniej depresyjna.Jak jest mozliwosc to i do Tagespflege  powinna byc zawozona raz lub dwa razy w tygodniu.Jezeli pracujesz przez firme to kiepsko to widze ,gdyz te pieniadze na darmowe terapie ida na prowizje dla agencji.

Offline

 

#4 2020-11-29 22:07:20

roksip
Member
Zarejestrowany: 2015-11-26
Posty: 16

Re: depresja u mojej Gertrudy :(

Rada żeby zaagnażować ją w sprawy domowe to dobry pomysł, dzięki temu też będzie czuła się potrzebna i ważna smile Myślę, że warto to jednak przedyskutować także z psychologiem lub nawet psychiatrą. Może oni znajdą sposób by jej pomóc. Wiem, że klinika w Katowicach psychomedic.pl/psychiatra-katowice/ ma także porady online smile Moim zdaniem warto spróbować i takiego rozwiązania wink

Offline

 

Reklama

Podobne tematy :

Gdy seniora dotyka depresja... - Polscy seniorzy znajdują się w grupie szczególnego ryzyka związanego z podatnością na depresje. Problemu absolutnie nie należy bagatelizować, gdyż w radykalnej formie wieloletnia choroba może przeistoczyć się w próbę samobójczą...

Depresja u osób starszych - Dominujące objawy depresji to uczucie smutku, poczucie bezsensu życia, nerwowość, brak apetytu. Starość nie zawsze jest niestety pogodna...

Depresja u osób starszych - Witam. Podejrzewam u mojej mamy depesję. Zawsze była kobietą pełną energii, ciągle działała, śmiała się usmiechała...

Depresja po stracie bliskiej osoby - Witam Was serdecznie. Pracuję od jakiegoś czasu w DE przy małżeństwie. Pan-MS, nietrzymanie moczu, oczywiście na wózku...

Szukam pracy dla mojej mamy - Witajcie Poszukuję pracy dla mojej mamy, która ma 46 lat, jest całkowicie zdrowa i silna, potrafi dobrze gotować, sprzątać i ma kilkumiesięczne doświadczenie w opiece nad osobą starszą w Niemczech oraz kilkukrotnie wyjeżdżała do Holandii i Szwajcarii...

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB

Polityka Prywatności i Polityka Cookies