Juz nie narzekajcie tak na te agencje, prosze

Witam serdecznie Panie i Panow! Jako nowa uzytkowniczka od kilku dni czytam posty na tym forum. Zauwazylam ze bardzo czesto pracujecie na czarno, a ja osobiscie bardzo tego nie lubie...

Potrzebujesz darmowej porady lub wsparcia innych Opiekunek ? Nie zwlekaj - dołacz do nas !!!

Reklama

Sposób pracy: Praca legalna, praca na czarno - aktualne tematy :

#1 2019-02-05 15:23:55

Kampowa
New member
Zarejestrowany: 2019-02-05
Posty: 5

Juz nie narzekajcie tak na te agencje, prosze

Witam serdecznie Panie i Panow!

Jako nowa uzytkowniczka od kilku dni czytam posty na tym forum. Zauwazylam ze bardzo czesto pracujecie na czarno, a ja osobiscie bardzo tego nie lubie. Jako, ze mieszkam w Niemczech, moi znajomi czesto pytaja mnie czy kogos znam... do opieki. No i tak kilka osob juz polecilam, oczywiscie nic za to nie oczekujac, bo to przewaznie bylo dla rodziny. I jako, ze nie bylam w temacie, nie przyszlo mi nawet do glowy, ze w XXI wieku ktos jeszcze ma czelnosc brac od kogos pieniadze 'pod stolem'. Niestety, jakis czas temu, moja wlasna osobista mama wyladowala na bezrobociu, a ja nie moglam jej (jeszcze) zatrudnic ani nie mialam nikogo, kto mogl wtedy szybko pomoc. Znalazla przez kolezanke kolezaki sama. Po kilku dniach pracy, przyszedl do domu facet tej kolezanki od kolezanki i mowi do mojej mamy, ze to on te Stelle zalatwil i nalezy mu sie EUR350, bo jak nie, to mama ma wyjechac. I wtedy jakby wylal sie na mnie kubel zimnej wody. To ja pomagam jak moge, kazdemu kiedy mnie o cos prosi, staram sie w mojej mocy pomoc, a tu ten facet zachowuje sie jak jakis za przeproszeniem alfons i albo sie placi, albo wyjazd.  Ten facet oczywiscie bral nielegalnie, wiec na cale szczescie mojej mamy, pojechalismy tam z moim M i juz nie byl on taki hop siup.
Zlosc ze mnie tryska, ze wiele osob nie potrafi sobie znalezc pracy, wiec jak sie jest na miejscu, to sie pojedzie, pogada, potelefonuje i predzej czy pozniej sie cos znajdzie. I jestem wlasnie za tym, zeby takie osoby, ktore wykonuja prace, dostawaly za to wynagrodzenie, tylko legalnie.

Do mnie usmiechnelo sie szczescie, przeszlam, co przeszlam i bylo mi w zyciu conajmniej trudno, ale teraz jest dobrze. Razem z moim M mamy firme, ale ja tam nie musze robic wiele. Dlatego i poniewaz juz mam takie doswiadczenie, postanowilam w Polsce zarejestrowac sie wlasnie jako taki posrednik. Chce, zeby osoby przeze mnie zatrudnione mialy godne warunki u rodzin i aby podopieczni ufali swoim opiekunkom. Mam jeszcze cicha, naiwna nadzieje, ze opiekunki do osob starszych to osoby empatyczne, a nie asocjalne harpie, ktorym 'wszystko sie nalezy'.

Niestety, z wieloma z Pan sie nie da. Poszukac, podac na tacy kontakt, a moze nawet bus znalezc, to tak... i posada najlepiej bez jezyka... i przy 50-latku, najlepiej wdowcu... Czemu wiekszosc z Was oczekuje, ze wszystko sie za nich zalatwi, ale one same nie sa w stanie nic z siebie dac? Jak to nic, spytaja, skoro tak ciezko pracujemy? Plecy mi wysiadaja od podnoszenia podopiecznego... glowa mnie boli, bo sie nie wyspalam... Tak, to nie jest lekka i latwa praca, ale chyba decydujac sie na nia, sa Panie tego swiadome? Czy moze ktos Wam cos wstrzykuje albo macie schizofrenie? Dlaczego tak bardzo narzekacie na to, ze ktos na czyms zarabia? A Wy nie zarabiacie? A gdybyscie Wy wydawaly pieniadze na telefon, samochod, w swoim wolnym czasie dzwonily czy jezdzily po znajomych i pytali czy przypadkiem kogos nie znaja, kto potrzebuje opiekunki? W wiekszosci przypadkow to wlasnie agencja odpowiada za zapelnienie miejsca, jesli opiekunka np. zachoruje... A Polacy uwielbiaja chorowac... Przez wiele lat trzymalam sie z dala od zatrudniania Polakow, bo wszedzie slyszalam, ze jak taki Polak dostanie umowe na czas nieokreslony, to od razu magicznie choruje. I 6 tygodni tak przynajmniej choruje, bo moze. A jesli pracowal rok w Niemczech, nalezy mu sie rok chorobowego. I tyle widzial szef pracownika... 

Ja nie pisze tego postu z nienawisci czy zazdrosci. Mnie niczego nie brakuje. Chcialabym tylko, zebyscie obejrzeli monete z obu stron, nie tylko z Waszej. Nie placac podatkow, okradacie nie tylko, jak Wam sie wydaje panstwo, ale rowniez mieszkancow tego Panstwa. Pracujac w Niemczech widzicie przeciez jakie maja ulice, szkoly, ciagle sie rozwijaja, jak wygladaja budynki, itd. To i wiele, wiele innych rzeczy, finansowane lub dofinansowywane jest z podatkow. Ciul z rzadem... oni maja wyplaty i tez placa z nich podatki. Chodzi o dobro spoleczenstwa. I Wasze.
Pracujac na czarno nie bedziecie mieli prawa do emerytury, do pieniedzy na dzieci (jesli macie niepelnoletnie), tracicie wiele ulg i przywilejow. Moze sie tez zdarzyc tak, ze Was ktos wykorzysta, nie zaplaci albo cos gorszego...

Jesli ktos czuje sie urazony moim postem, to nie przepraszam, widocznie ma ta osoba cos na sumieniu. Mam jednak nadzieje, ze wiele opiekunek jednak rozumie moj punkt widzenia.

Tak czy inaczej, dla wszystkich Panstwa, ktorzy pracuja jako opiekunki czy opiekunowie, zdejmuje kapelusz, bo to ciezki kawalek chleba! Pozdrawiam!

Offline

 

#2 2019-02-05 17:14:15

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3422

Re: Juz nie narzekajcie tak na te agencje, prosze

Kampowa napisał:

Witam serdecznie Panie i Panow!

Jako nowa uzytkowniczka od kilku dni czytam posty na tym forum. Zauwazylam ze bardzo czesto pracujecie na czarno, a ja osobiscie bardzo tego nie lubie. Jako, ze mieszkam w Niemczech, moi znajomi czesto pytaja mnie czy kogos znam... do opieki. No i tak kilka osob juz polecilam, oczywiscie nic za to nie oczekujac, bo to przewaznie bylo dla rodziny. I jako, ze nie bylam w temacie, nie przyszlo mi nawet do glowy, ze w XXI wieku ktos jeszcze ma czelnosc brac od kogos pieniadze 'pod stolem'. Niestety, jakis czas temu, moja wlasna osobista mama wyladowala na bezrobociu, a ja nie moglam jej (jeszcze) zatrudnic ani nie mialam nikogo, kto mogl wtedy szybko pomoc. Znalazla przez kolezanke kolezaki sama. Po kilku dniach pracy, przyszedl do domu facet tej kolezanki od kolezanki i mowi do mojej mamy, ze to on te Stelle zalatwil i nalezy mu sie EUR350, bo jak nie, to mama ma wyjechac. I wtedy jakby wylal sie na mnie kubel zimnej wody. To ja pomagam jak moge, kazdemu kiedy mnie o cos prosi, staram sie w mojej mocy pomoc, a tu ten facet zachowuje sie jak jakis za przeproszeniem alfons i albo sie placi, albo wyjazd.  Ten facet oczywiscie bral nielegalnie, wiec na cale szczescie mojej mamy, pojechalismy tam z moim M i juz nie byl on taki hop siup.
Zlosc ze mnie tryska, ze wiele osob nie potrafi sobie znalezc pracy, wiec jak sie jest na miejscu, to sie pojedzie, pogada, potelefonuje i predzej czy pozniej sie cos znajdzie. I jestem wlasnie za tym, zeby takie osoby, ktore wykonuja prace, dostawaly za to wynagrodzenie, tylko legalnie.

Do mnie usmiechnelo sie szczescie, przeszlam, co przeszlam i bylo mi w zyciu conajmniej trudno, ale teraz jest dobrze. Razem z moim M mamy firme, ale ja tam nie musze robic wiele. Dlatego i poniewaz juz mam takie doswiadczenie, postanowilam w Polsce zarejestrowac sie wlasnie jako taki posrednik. Chce, zeby osoby przeze mnie zatrudnione mialy godne warunki u rodzin i aby podopieczni ufali swoim opiekunkom. Mam jeszcze cicha, naiwna nadzieje, ze opiekunki do osob starszych to osoby empatyczne, a nie asocjalne harpie, ktorym 'wszystko sie nalezy'.

Niestety, z wieloma z Pan sie nie da. Poszukac, podac na tacy kontakt, a moze nawet bus znalezc, to tak... i posada najlepiej bez jezyka... i przy 50-latku, najlepiej wdowcu... Czemu wiekszosc z Was oczekuje, ze wszystko sie za nich zalatwi, ale one same nie sa w stanie nic z siebie dac? Jak to nic, spytaja, skoro tak ciezko pracujemy? Plecy mi wysiadaja od podnoszenia podopiecznego... glowa mnie boli, bo sie nie wyspalam... Tak, to nie jest lekka i latwa praca, ale chyba decydujac sie na nia, sa Panie tego swiadome? Czy moze ktos Wam cos wstrzykuje albo macie schizofrenie? Dlaczego tak bardzo narzekacie na to, ze ktos na czyms zarabia? A Wy nie zarabiacie? A gdybyscie Wy wydawaly pieniadze na telefon, samochod, w swoim wolnym czasie dzwonily czy jezdzily po znajomych i pytali czy przypadkiem kogos nie znaja, kto potrzebuje opiekunki? W wiekszosci przypadkow to wlasnie agencja odpowiada za zapelnienie miejsca, jesli opiekunka np. zachoruje... A Polacy uwielbiaja chorowac... Przez wiele lat trzymalam sie z dala od zatrudniania Polakow, bo wszedzie slyszalam, ze jak taki Polak dostanie umowe na czas nieokreslony, to od razu magicznie choruje. I 6 tygodni tak przynajmniej choruje, bo moze. A jesli pracowal rok w Niemczech, nalezy mu sie rok chorobowego. I tyle widzial szef pracownika... 

Ja nie pisze tego postu z nienawisci czy zazdrosci. Mnie niczego nie brakuje. Chcialabym tylko, zebyscie obejrzeli monete z obu stron, nie tylko z Waszej. Nie placac podatkow, okradacie nie tylko, jak Wam sie wydaje panstwo, ale rowniez mieszkancow tego Panstwa. Pracujac w Niemczech widzicie przeciez jakie maja ulice, szkoly, ciagle sie rozwijaja, jak wygladaja budynki, itd. To i wiele, wiele innych rzeczy, finansowane lub dofinansowywane jest z podatkow. Ciul z rzadem... oni maja wyplaty i tez placa z nich podatki. Chodzi o dobro spoleczenstwa. I Wasze.
Pracujac na czarno nie bedziecie mieli prawa do emerytury, do pieniedzy na dzieci (jesli macie niepelnoletnie), tracicie wiele ulg i przywilejow. Moze sie tez zdarzyc tak, ze Was ktos wykorzysta, nie zaplaci albo cos gorszego...

Jesli ktos czuje sie urazony moim postem, to nie przepraszam, widocznie ma ta osoba cos na sumieniu. Mam jednak nadzieje, ze wiele opiekunek jednak rozumie moj punkt widzenia.

Tak czy inaczej, dla wszystkich Panstwa, ktorzy pracuja jako opiekunki czy opiekunowie, zdejmuje kapelusz, bo to ciezki kawalek chleba! Pozdrawiam!

Żenujący post. Jeszcze nie zaczęłaś na opiekunkach zarabiać, a już ci nie pasuje. Brak szacunku do opiekunek aż bije po oczach. Jesteś w Niemczech, działalność sobie wymyśliłaś w Polsce i dupa boli od załatwiania opiekunom przejazdu? Tym się zajmują firmy. Myślałaś, że znajdziesz frajera w Niemczech i frajera w Polsce i zarobisz łatwe pieniądze? Mamy rok 2019. Opiekunki doskonale znają swoje prawa i nie żądają niczego ponadto. A nawet ich oczekiwania wielokrotnie są dużo mniejsze niż to, co im się należy w związku z tym, że branża jest tak zepsuta i nikt nie ma nad nią kontroli. Dużo napisałaś o nas. Ciekawa jestem, co ty masz do zaoferowania opiekunkom poza adresem, w którym potrzebna jest pomoc. Jak będziesz reagowała na żądania poszanowania ich praw, skoro już teraz twierdzisz, że opiekunki wydziwiają. Jeśli nie zmienisz nastawienia, nie widzę szansy na przetrwanie. Firmy widzą, co się dzieje, i powoli na pierwszym miejscu zaczynają stawiać opiekunki i ich prawa, a nie widzimisię i oczekiwania niemieckich rodzin, które często są niezgodne z prawem i bardziej przypominają obyczaje 19. wieku i biednej służby ze wsi, która za dach nad głową i małe kieszonkowe stawała się niewolnikiem państwa. Te czasy minęły. Powoli mijają też czasy, w których w Polsce nie było pracy. I jeśli ktoś decyduje się na tą pracę, robi to zazwyczaj świadomie i jest świadomy swych praw. Także rusz dupę, zamów busa i szanuj opiekunki i ich pracę. A jeśli chodzi o dźwignie - jestem zdania, że powinniśmy jeździć tylko i wyłącznie do chodzących. Wszyscy inni powinni mieć zorganizowaną pomóc fachową przez całą dobę, a opiekunką powinna się tam ewentualnie domem zajmować, jeśli kogoś na nią jeszcze stać. Niemcy mają szczęście, że kobiety nie rozumieją, że nie są od dźwignią. Na szczęście coraz mniej jest takich.

Może poczytaj więcej, bo narazie nie rozumiesz nic.

Offline

 

#3 2019-02-05 17:52:54

Kampowa
New member
Zarejestrowany: 2019-02-05
Posty: 5

Re: Juz nie narzekajcie tak na te agencje, prosze

Naprawde sie nie zrozumialysmy. Chyba nie umie Pani czytac ze zrozumieniem. Ja, wrecz przeciwnie do tego co Pani pisze, bardzo szanuje prace opiekunek, zwlaszcza ze moja mama sie tym zajmuje i wiem, jak ciezko jej czasami, ale lubi swoja prace i podopiecznych, wiec tyra nadal.
Nie chce tez na nikim zarabiac. Tak samo jak Panie opiekunki, chce otrzymywac za wykonana prace wynagrodzenie. I wlasnie dlatego, ze jestem na miejscu, mam mozliwosc dojazdu do rodziny, cokolwiek by sie nie dzialo. Gdyby np. takiej opiekunce dziala sie krzywda, moglabym interweniowac. I nie chce otwierac firmy, gdzie zatrudnialabym wszystkich, jak leci, bez jezyka i kompetencji, tylko osoby, ktore wlasnie cechuja sie empatia. Dodatkowym plusem tego, ze mieszkam tutaj i prowadzimy tu firme, jestem na biezaco z ustawami, prawem pracy i handlu oraz chcialabym sie zaglebic w uslugi opieki, zeby wlasnie te opiekunki dostawaly to, co im sie nalezy, a nie tak jak juz nie raz slyszalam, tyraly za EUR1000 przy 2 podopiecznych, podczas gdy rodzina otrzymuje od panstwa, powiedzmy, EUR7000 opiekunczego. Pozdrawiam Pania serdecznie

Offline

 

#4 2019-02-06 17:06:25

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3422

Re: Juz nie narzekajcie tak na te agencje, prosze

Kampowa napisał:

Naprawde sie nie zrozumialysmy. Chyba nie umie Pani czytac ze zrozumieniem. Ja, wrecz przeciwnie do tego co Pani pisze, bardzo szanuje prace opiekunek, zwlaszcza ze moja mama sie tym zajmuje i wiem, jak ciezko jej czasami, ale lubi swoja prace i podopiecznych, wiec tyra nadal.
Nie chce tez na nikim zarabiac. Tak samo jak Panie opiekunki, chce otrzymywac za wykonana prace wynagrodzenie. I wlasnie dlatego, ze jestem na miejscu, mam mozliwosc dojazdu do rodziny, cokolwiek by sie nie dzialo. Gdyby np. takiej opiekunce dziala sie krzywda, moglabym interweniowac. I nie chce otwierac firmy, gdzie zatrudnialabym wszystkich, jak leci, bez jezyka i kompetencji, tylko osoby, ktore wlasnie cechuja sie empatia. Dodatkowym plusem tego, ze mieszkam tutaj i prowadzimy tu firme, jestem na biezaco z ustawami, prawem pracy i handlu oraz chcialabym sie zaglebic w uslugi opieki, zeby wlasnie te opiekunki dostawaly to, co im sie nalezy, a nie tak jak juz nie raz slyszalam, tyraly za EUR1000 przy 2 podopiecznych, podczas gdy rodzina otrzymuje od panstwa, powiedzmy, EUR7000 opiekunczego. Pozdrawiam Pania serdecznie

W przeciwieństwie do niektórych potrafię czytać ze zrozumieniem. Natomiast ty piszesz, że znasz przepisy prawne, a jednocześnie zarzucasz opiekunce, że chce się wyspać. A taki przepis znasz?:

§ 5 Ruhezeit

(1) Die Arbeitnehmer müssen nach Beendigung der täglichen Arbeitszeit eine ununterbrochene Ruhezeit von mindestens elf Stunden haben.

Pytanie: co twoim zdaniem znaczy, że opiekunce dzieje się krzywda?
Moim zdaniem krzywda dzieje się opiekunce, gdy np. zgwałcone są jej prawa do snu.
Krzywda dzieje się jej również, gdy dźwiga kosztem swojego zdrowia. Zaraz dorzucę twój cytat. Mogę się pofatygować i poszukać przepisu o dźwiganiu. Czy to jest konieczne? Czy może wasza wyższość posiadająca firmę z M. w Niemczech i posiadająca działalność w Polsce potrafi sobie znaleźć sama takie informacje? Zaskoczę cię - osoby, z jakimi chcesz współpracować sypiają w nocy i to bardzo dobrze oraz nie dźwigają. Współpracą, o jakiej ty piszesz, będą zainteresowane jedynie panie, którymi ty garddisz, czyli początkujące, bez języka, doświadczenia i koniecznej wiedzy. Zamiast zajmować się pośrednictwem, pierw zorientuje się, jakie prawa ma opiekunka. Na uświadomienie ciebie i twojej mamy może nie jest jeszcze za późno. Natomiast robienie wody z mózgu uświadomionym opiekunkom raczej ci się nie powiedzie. Śpisz w nocy? Szanuj prawo innych do snu w nocy. Bez odbioru.

Ostatnio edytowany przez barbara.b (2019-02-06 17:11:06)

Offline

 

#5 2019-02-06 17:09:00

barbara.b
Member
Zarejestrowany: 2014-09-05
Posty: 3422

Re: Juz nie narzekajcie tak na te agencje, prosze

Kampowa napisał:

Witam serdecznie Panie i Panow!

Jako nowa uzytkowniczka od kilku dni czytam posty na tym forum. Zauwazylam ze bardzo czesto pracujecie na czarno, a ja osobiscie bardzo tego nie lubie. Jako, ze mieszkam w Niemczech, moi znajomi czesto pytaja mnie czy kogos znam... do opieki. No i tak kilka osob juz polecilam, oczywiscie nic za to nie oczekujac, bo to przewaznie bylo dla rodziny. I jako, ze nie bylam w temacie, nie przyszlo mi nawet do glowy, ze w XXI wieku ktos jeszcze ma czelnosc brac od kogos pieniadze 'pod stolem'. Niestety, jakis czas temu, moja wlasna osobista mama wyladowala na bezrobociu, a ja nie moglam jej (jeszcze) zatrudnic ani nie mialam nikogo, kto mogl wtedy szybko pomoc. Znalazla przez kolezanke kolezaki sama. Po kilku dniach pracy, przyszedl do domu facet tej kolezanki od kolezanki i mowi do mojej mamy, ze to on te Stelle zalatwil i nalezy mu sie EUR350, bo jak nie, to mama ma wyjechac. I wtedy jakby wylal sie na mnie kubel zimnej wody. To ja pomagam jak moge, kazdemu kiedy mnie o cos prosi, staram sie w mojej mocy pomoc, a tu ten facet zachowuje sie jak jakis za przeproszeniem alfons i albo sie placi, albo wyjazd.  Ten facet oczywiscie bral nielegalnie, wiec na cale szczescie mojej mamy, pojechalismy tam z moim M i juz nie byl on taki hop siup.
Zlosc ze mnie tryska, ze wiele osob nie potrafi sobie znalezc pracy, wiec jak sie jest na miejscu, to sie pojedzie, pogada, potelefonuje i predzej czy pozniej sie cos znajdzie. I jestem wlasnie za tym, zeby takie osoby, ktore wykonuja prace, dostawaly za to wynagrodzenie, tylko legalnie.

Do mnie usmiechnelo sie szczescie, przeszlam, co przeszlam i bylo mi w zyciu conajmniej trudno, ale teraz jest dobrze. Razem z moim M mamy firme, ale ja tam nie musze robic wiele. Dlatego i poniewaz juz mam takie doswiadczenie, postanowilam w Polsce zarejestrowac sie wlasnie jako taki posrednik. Chce, zeby osoby przeze mnie zatrudnione mialy godne warunki u rodzin i aby podopieczni ufali swoim opiekunkom. Mam jeszcze cicha, naiwna nadzieje, ze opiekunki do osob starszych to osoby empatyczne, a nie asocjalne harpie, ktorym 'wszystko sie nalezy'.

Niestety, z wieloma z Pan sie nie da. Poszukac, podac na tacy kontakt, a moze nawet bus znalezc, to tak... i posada najlepiej bez jezyka... i przy 50-latku, najlepiej wdowcu... Czemu wiekszosc z Was oczekuje, ze wszystko sie za nich zalatwi, ale one same nie sa w stanie nic z siebie dac? Jak to nic, spytaja, skoro tak ciezko pracujemy? Plecy mi wysiadaja od podnoszenia podopiecznego... glowa mnie boli, bo sie nie wyspalam... Tak, to nie jest lekka i latwa praca, ale chyba decydujac sie na nia, sa Panie tego swiadome? Czy moze ktos Wam cos wstrzykuje albo macie schizofrenie? Dlaczego tak bardzo narzekacie na to, ze ktos na czyms zarabia? A Wy nie zarabiacie? A gdybyscie Wy wydawaly pieniadze na telefon, samochod, w swoim wolnym czasie dzwonily czy jezdzily po znajomych i pytali czy przypadkiem kogos nie znaja, kto potrzebuje opiekunki? W wiekszosci przypadkow to wlasnie agencja odpowiada za zapelnienie miejsca, jesli opiekunka np. zachoruje... A Polacy uwielbiaja chorowac... Przez wiele lat trzymalam sie z dala od zatrudniania Polakow, bo wszedzie slyszalam, ze jak taki Polak dostanie umowe na czas nieokreslony, to od razu magicznie choruje. I 6 tygodni tak przynajmniej choruje, bo moze. A jesli pracowal rok w Niemczech, nalezy mu sie rok chorobowego. I tyle widzial szef pracownika... 

Ja nie pisze tego postu z nienawisci czy zazdrosci. Mnie niczego nie brakuje. Chcialabym tylko, zebyscie obejrzeli monete z obu stron, nie tylko z Waszej. Nie placac podatkow, okradacie nie tylko, jak Wam sie wydaje panstwo, ale rowniez mieszkancow tego Panstwa. Pracujac w Niemczech widzicie przeciez jakie maja ulice, szkoly, ciagle sie rozwijaja, jak wygladaja budynki, itd. To i wiele, wiele innych rzeczy, finansowane lub dofinansowywane jest z podatkow. Ciul z rzadem... oni maja wyplaty i tez placa z nich podatki. Chodzi o dobro spoleczenstwa. I Wasze.
Pracujac na czarno nie bedziecie mieli prawa do emerytury, do pieniedzy na dzieci (jesli macie niepelnoletnie), tracicie wiele ulg i przywilejow. Moze sie tez zdarzyc tak, ze Was ktos wykorzysta, nie zaplaci albo cos gorszego...

Jesli ktos czuje sie urazony moim postem, to nie przepraszam, widocznie ma ta osoba cos na sumieniu. Mam jednak nadzieje, ze wiele opiekunek jednak rozumie moj punkt widzenia.

Tak czy inaczej, dla wszystkich Panstwa, ktorzy pracuja jako opiekunki czy opiekunowie, zdejmuje kapelusz, bo to ciezki kawalek chleba! Pozdrawiam!

Cyt.

Plecy mi wysiadaja od podnoszenia podopiecznego... glowa mnie boli, bo sie nie wyspalam... Tak, to nie jest lekka i latwa praca, ale chyba decydujac sie na nia, sa Panie tego swiadome?

Decydujemy się świadomie na pracę. Ale nie na pracę w nocy i na dźwiganie.

Offline

 

#6 2019-02-07 16:38:12

simona1961
Member
Zarejestrowany: 2011-11-06
Posty: 1676

Re: Juz nie narzekajcie tak na te agencje, prosze

Kampowa napisał:

Naprawde sie nie zrozumialysmy. Chyba nie umie Pani czytac ze zrozumieniem. Ja, wrecz przeciwnie do tego co Pani pisze, bardzo szanuje prace opiekunek, zwlaszcza ze moja mama sie tym zajmuje i wiem, jak ciezko jej czasami, ale lubi swoja prace i podopiecznych, wiec tyra nadal.
Nie chce tez na nikim zarabiac. Tak samo jak Panie opiekunki, chce otrzymywac za wykonana prace wynagrodzenie. I wlasnie dlatego, ze jestem na miejscu, mam mozliwosc dojazdu do rodziny, cokolwiek by sie nie dzialo. Gdyby np. takiej opiekunce dziala sie krzywda, moglabym interweniowac. I nie chce otwierac firmy, gdzie zatrudnialabym wszystkich, jak leci, bez jezyka i kompetencji, tylko osoby, ktore wlasnie cechuja sie empatia. Dodatkowym plusem tego, ze mieszkam tutaj i prowadzimy tu firme, jestem na biezaco z ustawami, prawem pracy i handlu oraz chcialabym sie zaglebic w uslugi opieki, zeby wlasnie te opiekunki dostawaly to, co im sie nalezy, a nie tak jak juz nie raz slyszalam, tyraly za EUR1000 przy 2 podopiecznych, podczas gdy rodzina otrzymuje od panstwa, powiedzmy, EUR7000 opiekunczego. Pozdrawiam Pania serdecznie

Schizofrenia ma różne oblicza i rózne stadia. Nie wiem na jakie stadium ty cierpisz, ale piszesz takie bzdury, ze w głowie się nie mieści. 7000 euro opiekuńczego? To na miesiąc czy na rok? Znasz przepisy, prowadzisz firmę? Pozwalasz mamusi tyrać jako opiekunka? Może najpierw mamusi załatw pracę , jako dama do towarzystwa a nie tyrająca opiekunka. Dzisiaj juz prawie nikt nie pracuje za 1000 euro, no chyba ze jakaś emerytka po 70tce, ktora nie zna języka ni w ząb i jezdzi na czarno. No, jeszcze P24 płaci poniżej, ale tez takim nieogarniętym osobom. Dzisiaj na biało zarabia się między 1200 a 1300 euro bez żadnej łaski przy jednym podopiecznym. Nie wiem z której choinki się urwałaś, ale upadek musiał być dość bolesny i brzemienny w skutki! Były tutaj juz rózne mądre inaczej. Takie co to miały mężów prawników, a same pracowały jako opiekunki big_smile big_smile i oczywiscie na wszystkim znały się najlepiej. Najgorsze jest to, że niedoświadczone i naiwne, oraz pełne empatii osoby, wierzą w takie farmazony, co się tutaj wypisuje i z wypiekami na twarzy tworzą pózniej w busach historie z mchu i paproci.

Offline

 

#7 2019-02-08 16:53:38

festynka
Member
Zarejestrowany: 2015-08-09
Posty: 715

Re: Juz nie narzekajcie tak na te agencje, prosze

Kampowa !!! Trafiłaś właśnie na takie opiekunki  ostatniego sortu, takie niemoty się też zdarzają i to nawet często, wiem o czym piszesz, nie wszyscy sa wariatami w tej pracy,  nie dziwię się wpisom tutaj, bo Barbara czy Simona dobrze piszą ,czują się trochę  poniżone, bo większosc z nas jest pracowita i cudowna w tej pracy, ale przyznam Tobie trochę racji, Ty piszesz ze swojego punktu widzenia,może jesteś z agencji ? z jakiej strony nie patrzec to jest trochę prawdy, świata nie zmienisz ani ludzi, a taki co wpada i chce 350 euro za pracę!!! to sama na takiego trafiłam, olałam łepka i spokój, nie poruszam więcej o takim tematu, kiedyś było ostrzeżenie już o takim wyłudzaczu kasy,, Ja nigdy nie mialam problemu ani z pracą ani z PDP, charakter trzeba mieć, dobre serce i miłośc do wszystkiego, a to są bardzo cenne zalety,  a sami wiemy jakie potrafią być baby, pa nie gniewac się na mnie, piszę co myślę,,

Offline

 

#8 2019-02-11 12:00:22

Kampowa
New member
Zarejestrowany: 2019-02-05
Posty: 5

Re: Juz nie narzekajcie tak na te agencje, prosze

barbara.b napisał:

Natomiast ty piszesz, że znasz przepisy prawne, a jednocześnie zarzucasz opiekunce, że chce się wyspać. A taki przepis znasz?:

§ 5 Ruhezeit

(1) Die Arbeitnehmer müssen nach Beendigung der täglichen Arbeitszeit eine ununterbrochene Ruhezeit von mindestens elf Stunden haben.

Pytanie: co twoim zdaniem znaczy, że opiekunce dzieje się krzywda?
Moim zdaniem krzywda dzieje się opiekunce, gdy np. zgwałcone są jej prawa do snu.
Krzywda dzieje się jej również, gdy dźwiga kosztem swojego zdrowia. Zaraz dorzucę twój cytat. Mogę się pofatygować i poszukać przepisu o dźwiganiu. Czy to jest konieczne? Czy może wasza wyższość posiadająca firmę z M. w Niemczech i posiadająca działalność w Polsce potrafi sobie znaleźć sama takie informacje? Zaskoczę cię - osoby, z jakimi chcesz współpracować sypiają w nocy i to bardzo dobrze oraz nie dźwigają. Współpracą, o jakiej ty piszesz, będą zainteresowane jedynie panie, którymi ty garddisz, czyli początkujące, bez języka, doświadczenia i koniecznej wiedzy. Zamiast zajmować się pośrednictwem, pierw zorientuje się, jakie prawa ma opiekunka. Na uświadomienie ciebie i twojej mamy może nie jest jeszcze za późno. Natomiast robienie wody z mózgu uświadomionym opiekunkom raczej ci się nie powiedzie. Śpisz w nocy? Szanuj prawo innych do snu w nocy. Bez odbioru.

Napisałam wyraznie, ze chcę się zagłębic w przepisy związane z usługami opieki (to dla ludzi umiejących czytac oznacza, ze nie jestem w tej dziedzinie silna). To, ze kazdy pracownik ma prawo do odpoczynku, odpowiedniej ilości snu i nie powinien podnosic cięzarow, jest logiczne. Jednak chcę zauwazyc, ze praca opiekunki jest dośc specyficzna. Wiem jak ona wygląda tylko z opowieści mojej mamy i z tego, co do tej pory przeczytałam na blogu. Otóz ja opowiem jak to wygląda w innych zawodach, podając przykład z jednej firmy, z którą obecnie współpracujemy.

Pani Gabrielle pracuje jako sekretarka, zarabia miesięcznie EUR2550 brutto. Wychowuje jedną córkę, na którą otrzymuje dziecinne. Jej przychody netto to okolo EUR1.900 w miesiącu. Mieszkając w wynajętym domu placi za niego wraz z wszystkimi kosztami srednio EUR1.200 (liczac wszystkie podatki, oplaty, itd.). Pozostale EUR700 wydaje na zakupy spozywcze, opłaty samochodu, ubrania dla córki, pomoce do szkoly, itd. Z calej wyplaty zostaje jej moze EUR200 do odłozenia, jeśli nic się nie stanie (popsuta pralka, przegląd samochodu). Oczywiście Gabrielle  wychodzi z pracy po 17.00 i wypoczywa (z prawnego punktu widzenia) az do godziny 8.00 oraz ma odpowiednią ilośc snu.
Taka Gabrielle za jakies 30 lat bedzie prawdopodobnie potrzebowala opiekunki, bo jej córka zamiast zajmowac sie mamą, wybierze karierę, załozy rodzinę, wychodząc z załozenia, ze zatrudnienie dla mamy (polskiej) opiekunki "24/7" to najlepsze, co mogła dla niej zrobic. Gabrielle jest skazana na swoją opiekunkę, właściwie od niej prawie całkowicie zalezna. Pobyt w DPS byłby zdecydowanie gorszy. Tutaj ma jedną opiekunkę, tylko dla siebie. W Altenheimie miałaby pewnośc, ze personel jest wykwalifikowany i wie, co robi. Czy jej opiekunka na pewno ma skończony orzynajmniej kurs pierwszej pomocy? Nie robi zastrzyków, do tego Gabrielle musi opłacac dodatkową osobę, która dojezdza, zeby podawac jej leki. Opiekunka oczekuje oczywiście normalnej zapłaty, te EUR2.550 brutto, które Gabrielle wcześniej miała sama, musi jej zapłacic. Tylko przeciez opiekunka mieszka u niej, kupuje produkty spozywcze z jej pieniędzy, wiec nie zostaje jej EUR200 z wyplaty, ale prawdopodobnie okolo EUR1.400 netto, które zabiera ze sobą do Polski, gdzie koszty utrzymania są 4 razy nizsze. Ze względu na sytuację w społeczeństwie, osoby starsze w Niemczech są w 90% zmuszone do opieki spoza kręgów rodzinnych. Często opiekunki z Polski nie zdają sobie z tego sprawy, bo nimi będzie miał się kto zając, kiedy one same juz nie będą mogły. Większośc z Pań ma własny dom lub mieszkanie, gdzie mieszkają młodsze pokolenia. Zawsze znajdzie się ktoś, kto zaopiekuje się mamą czy babcią. W Niemczech, jak nie masz opiekunki, to nie ma ci kto podac szklanki wody, takie są realia (tutaj zaznaczam, ze moja wypowiedz to jedynie stwierdzenie faktu, bez jakiejkolwiek oceny).

Ja nie chcę stawac po zadnej stronie. Zdaję sobie sprawę z tego, ze praca nie jest łatwa, ze zdarzają się strasznie niewdzięczni podopieczni... Wydaje mi się tez, ze Pani, Pani Barbaro jest właśnie jedną z tych opiekunek, które dają z siebie wszystko i zgadzam się z Panią, ze Pani czas do wypoczynku i warunki pracy powinny byc poszanowane. Napisałam swój pierwszy post nie z agresją, tylko z uwagą, zeby spojrzec na sprawę z obu stron. W zadnym zdaniu nie napisałam, ze prowadzę działalnośc w Polsce. Pomysł, by pośredniczyc legalnie i za opłatą między rodzinami w Niemczech przyszedł mi kilka tygodni temu, kiedy jak juz wspomniałam, jakiś znajomy znajomej przyszedł po "haracz" do mojej mamy. Bardzo się cieszę, ze się Pani odezwała i dziękuję za wiele cennych uwag! (PS Oczywiście oprócz tej, zebym ruszyła d*, bo ta była ponizej pasa, ale wyobrazam sobie, ze pisała Pani odpowiedz w zdenerwowaniu)

Ostatnio edytowany przez Kampowa (2019-02-11 12:58:08)

Offline

 

#9 2019-02-11 12:56:48

Kampowa
New member
Zarejestrowany: 2019-02-05
Posty: 5

Re: Juz nie narzekajcie tak na te agencje, prosze

simona1961 napisał:

Schizofrenia ma różne oblicza i rózne stadia. Nie wiem na jakie stadium ty cierpisz, ale piszesz takie bzdury, ze w głowie się nie mieści. 7000 euro opiekuńczego? To na miesiąc czy na rok? Znasz przepisy, prowadzisz firmę? Pozwalasz mamusi tyrać jako opiekunka? Może najpierw mamusi załatw pracę , jako dama do towarzystwa a nie tyrająca opiekunka. Dzisiaj juz prawie nikt nie pracuje za 1000 euro, no chyba ze jakaś emerytka po 70tce, ktora nie zna języka ni w ząb i jezdzi na czarno. No, jeszcze P24 płaci poniżej, ale tez takim nieogarniętym osobom. Dzisiaj na biało zarabia się między 1200 a 1300 euro bez żadnej łaski przy jednym podopiecznym. Nie wiem z której choinki się urwałaś, ale upadek musiał być dość bolesny i brzemienny w skutki! Były tutaj juz rózne mądre inaczej. Takie co to miały mężów prawników, a same pracowały jako opiekunki big_smile big_smile i oczywiscie na wszystkim znały się najlepiej. Najgorsze jest to, że niedoświadczone i naiwne, oraz pełne empatii osoby, wierzą w takie farmazony, co się tutaj wypisuje i z wypiekami na twarzy tworzą pózniej w busach historie z mchu i paproci.

Cieszę się, ze zna się Pani na chorobach w stopniu zaawansowanym. Kwota EUR7.000 za dwie osoby to oczywiście kwota wyolbrzymiona.

Dlugo zastanawiałam się czy w ogóle odpisywac na ten komentarz... Obraza mnie Pani, pisze w trybie rozkazującym, z okazaniem totalnego braku szacunku i próbuje się wtrącac w moje stosunki z MOJĄ mamą, która jak juz napisałam lubi swoją pracę. Wykazuje się to bardzo niskim poziomem i ciekawa jestem czy taka osoba miałaby szansę znalezc w Polsce pracę za między 5.160 a 5.690 zł na rękę (Kurs kupna EUR internetowykantor.pl 4,3029 11.02.2019 12:43). Nie sądzę. Mając tak niski poziom i tak niewyparzoną buzię musiałaby pracowac w jakiejś bardzo niewdzięcznej i mało płatnej pracy, bez dostępu do ludzi, a tym bardziej "podopiecznych".
Szkoda, ze w zawodzie opiekunki są osoby takie jak Pani i mam nadzieję, ze jest ich niewiele.

Nie wiem czego zazdrości Pani zonom prawników. Wie Pani ile godzin prawnicy spędzają poza domem? Wie Pani jak wygląda takie zycie? Jeśli ta kobieta sama nie pracuje jako prawnik, to ja jej bardzo współczuję. Najlepiej jest, kiedy para się razem dorabia i pracują na takich samych pozycjach. Sądząc po Pani poście nie ma Pani jednak jakiegokolwiek wykształcenia, więc wyobrazam sobie, ze jeśli jest ktoś ma taki sam poziom, to praca z nim na podobnej pozycji nie byłaby az tak trudna do znalezienia.

Mam nadzieję, ze nigdy nie spotkam kogoś takiego jak Pani w moim zyciu.

Offline

 

#10 2019-02-11 13:20:37

Kampowa
New member
Zarejestrowany: 2019-02-05
Posty: 5

Re: Juz nie narzekajcie tak na te agencje, prosze

festynka napisał:

Kampowa !!! Trafiłaś właśnie na takie opiekunki  ostatniego sortu, takie niemoty się też zdarzają i to nawet często, wiem o czym piszesz, nie wszyscy sa wariatami w tej pracy,  nie dziwię się wpisom tutaj, bo Barbara czy Simona dobrze piszą ,czują się trochę  poniżone, bo większosc z nas jest pracowita i cudowna w tej pracy, ale przyznam Tobie trochę racji, Ty piszesz ze swojego punktu widzenia,może jesteś z agencji ? z jakiej strony nie patrzec to jest trochę prawdy, świata nie zmienisz ani ludzi, a taki co wpada i chce 350 euro za pracę!!! to sama na takiego trafiłam, olałam łepka i spokój, nie poruszam więcej o takim tematu, kiedyś było ostrzeżenie już o takim wyłudzaczu kasy,, Ja nigdy nie mialam problemu ani z pracą ani z PDP, charakter trzeba mieć, dobre serce i miłośc do wszystkiego, a to są bardzo cenne zalety,  a sami wiemy jakie potrafią być baby, pa nie gniewac się na mnie, piszę co myślę,,

Dziękuję! Wyobrazam sobie, ze Pani Barbara moze byc dobra w tym, co robi, szkoda tylko, ze pisze tak agresywnie i nie czyta miedzy wierszami. Pani Simona natomiast nie moze byc "cudowna", proszę spojrzec na styl, w jakim pisze i jak się wyraza.
Nie pracuję w agencji, do tej pory (poniewaz mieszkam w Niemczech) pomagałam znajomym, jeśli ktoś szukał opiekunki, to pytałam w rodzinie czy w gronie znajomych czy chcieliby przyjechac. Nie zarabiałam na tym, pomagałam tylko w załatwieniu papierkowej roboty (np. sprawdzanie czy wszystko się w umowie zgadza, obowiazki, czy odprowadzają wszystkie składki, czy płacą przynajmniej stawkę minimalną itd.). A teraz, równiez przez tego pana, ale tez dlatego, ze coraz więcej osób mnie pyta, pomyślałam ze mogę coś takiego robic, ale legalnie i za opłatą. Nie jako agencja posrednictwa, tylko jednoosobowa firma doradcza. Wtedy mogłabym pobierac jednorazową opłatę na podstawie umowy, właśnie za sprawdzenie dokumentów i oprawę prawną oraz dorazną pomoc przy niedotrzymania warunków umowy (to, o czym pisze Pani Barbara - zmuszanie do częstego wstawania w nocy, do dzwigania ponad normę), opiekunka by wiedziała ze nie jedzie w nieznane i zarabiałaby więcej miesięcznie, bo nie byłoby pomiędzy nią a podopiecznym agencji. Nie jestem do końca pewna tego pomysłu, ale kłuje mnie w oku, kiedy słyszę, ze ktoś pracuje nielegalnie, a jeszcze ktoś pobiera nielegalnie opłatę za to, ze "stworzył mu taką mozliwośc".
Cieszę się, ze się Pani odezwała, zyczę samych sukcesów i wszystkiego najlepszego!

Offline

 

#11 2019-02-23 22:02:23

alinakk
New member
Zarejestrowany: 2019-02-14
Posty: 4

Re: Juz nie narzekajcie tak na te agencje, prosze

Kampowa napisala (...) postanowilam w Polsce zarejestrowac sie wlasnie jako taki posrednik. Chce, zeby osoby przeze mnie zatrudnione mialy godne warunki u rodzin i aby podopieczni ufali swoim opiekunkom. Mam jeszcze cicha, naiwna nadzieje, ze opiekunki do osob starszych to osoby empatyczne, a nie asocjalne harpie, ktorym 'wszystko sie nalezy' - to cytat.Skoro Pani ma naiwna nadzieje,ze opiekunki to w znacznej mierze osoby empatyczne , to po co Pani chce podejmowac sie takiej dzialalnosci?Pewnie Pani trafi na same harpie ,w dodatku asocjalne!
Podpisujac umowe z firma wyrazam zgode na prace do 40 godzin tygodniowo i maksymalnie 160 godzin miesiecznie.Reszta to dyspozycyjnosc.I tylko od nas,opiekunek,zalezy czy damy sie wykorzystywac.
Pisze Pani,ze Polki pracujace na czarno , okradaja spoleczenstwo niemieckie.A moze to Niemcy zatrudniajac na czarno okradaja swoj narod i ta Polke?
Gdzies tam Pani pisze o wstrzykiwaniu czegos i schizofrenii.Nie zyczylabym sobie aby osoba,ktora mnie zatrudnia mowila do mnie takim jezykiem!Jest Pani zalosna...

-

Ostatnio edytowany przez alinakk (2019-02-23 22:06:39)

Offline

 

Reklama

Podobne tematy :

Jakie wymagania wobec opiekunek mają agencje? - Powiedzcie mi jeszcze proszę, jakie sa ogólne wymagania agencji przy przyjmowaniu do pracy opiekunki osób starszych? Słyszałam, że czasami o tym czy pojedzie się do pracy czy nie decyduje np...

Agencje - Agencje Jutro kolejny mój wyjazd do pracy. Kolejna niewiadoma bo nie wiem co zastanę na miejscu.Nie liczę już na prawdomówność Agencji...

Agencje godne polecenia - Drogie Panie, proponuję zamieszczać tutaj informacje o tych agencjach, z których usług jesteśmy zadowolone...

Czy Agencje zwracaja Wam 100%kosztow podrozy? - Pytam,gdyz czesto czytam w ogloszeniach,ze zwracaja max 150euro

Ciezko jest znalesc agencje,ktora wysyla na 4-6tyg i 2tyg wDomu? - Wiem,ze sa takie oferty czasami,zwlaszcza w okresie swiatecznym.Ale ja chcialabym tak na stale,system 4/6tyg Niemcy, i 2 tygodnie w domu...

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB

Polityka Prywatności i Polityka Cookies