Krankenbett- Bawaria

Kolezanki- kto wie w jaki sposob na terenie Bayer zalatwia sie lozko lecznicze dla chorej osoby. W jaki sposob sprawdzic czy rodzina faktycznie zamowila lozko czy tylko od miesiaca zwodza? Pytalam sie moich Pflege- tutaj takie sprawy zalatwia sie blyskawicznie ...

Potrzebujesz darmowej porady lub wsparcia innych Opiekunek ? Nie zwlekaj - dołacz do nas !!!

Reklama

Opieka seniora - Vademecum - aktualne tematy :

#1 2013-06-13 07:42:17

Krankenbett- Bawaria

Kolezanki-

kto wie w jaki sposob na terenie Bayer zalatwia sie lozko lecznicze dla chorej osoby.


W jaki sposob sprawdzic czy rodzina faktycznie zamowila lozko czy tylko od miesiaca zwodza?

Pytalam sie moich Pflege- tutaj takie sprawy zalatwia sie blyskawicznie . Czas oczekiwania od 2-4 do max7 dni. (N-W).

Artykuł opublikowany przez : Tercja
Skomentuj już teraz :-) Zapraszamy do dyskusji...
Wszelkie prawa zastrzeżone dla opiekunki-forum.pl 2016
 

#2 2013-06-13 08:03:04

urszula47
Member
Zarejestrowany: 2013-03-07
Posty: 1593

Re: Krankenbett- Bawaria

Trzeba rozmawiac z lekarzem rodzinnym,ktory musi przyjsc/Hausbesuch/do pacjenta,sprawdzic warunki i wypisze recepte na Pflegebett,pampersy,rolator,rollstuhl,badewannelift /.wypisalam nazwy,bo dobrze wiedziec/.Nastepnie poinformowac sie tego lekarza o organizacji tego wszystkiego/rodzina to robi/.Domyslam sie ze kompletnie zastraszona ta kolezanka i nie potrafi stanowczo powiedziec rodzinie o tym!!!!!Proste!Niech zadzwoni do HAUSARZTA /wczesniej niech powie o tym rodzinie!!!!!/ZARAZ PRZYLECA Z PIENIEDZMI/to chyba oniej piszesz w innych watkach?/.Do sasiadow niech idzie!!!Jak to nie poskutkuje,po co Zollamt?Sorki ze tak o tym pisze w innym watku,ale biegne do pracy,powodzenia i bez paniki!

Ostatnio edytowany przez urszula47 (2013-06-13 08:05:46)

Offline

 

#3 2013-06-13 08:40:53

ANTONIA***
Member
Zarejestrowany: 2013-03-14
Posty: 429

Re: Krankenbett- Bawaria

Urszula,

pomysł z sąsiadami, jest raczej chybiony. Ludzie znają się od czasów wojny i myślisz, że będą interweniować ? Czy Ty byś się wtrącała w sprawy sąsiedzkie ? To jest Polka, która przyjechała i pojedzie- sąsedzi zostają i co ? Mają się robić wrogami ?

Offline

 

#4 2013-06-13 13:28:04

urszula47
Member
Zarejestrowany: 2013-03-07
Posty: 1593

Re: Krankenbett- Bawaria

ANTONIA*** napisał:

Urszula,

pomysł z sąsiadami, jest raczej chybiony. Ludzie znają się od czasów wojny i myślisz, że będą interweniować ? Czy Ty byś się wtrącała w sprawy sąsiedzkie ? To jest Polka, która przyjechała i pojedzie- sąsedzi zostają i co ? Mają się robić wrogami ?

Moze i racja.lecz sasiedzi w moim przypadku/kiedys tam/wiele pomogli.Nie chodzilo o wyplate,lecz organizacje pracy,staneli murem za mna i szybciutko efekt byl!Sa pewne zasady pracujac na czarno i jak podejmuje sie pracy osoba nie majaca nikogo w poblizu ,nie znajaca jezyka ,nie potrafiaca wyegzekwowac tygodniowki/czekala na wyplate miesiac ?/Nigdy tak nie robcie!Ktos pewnie zalatwill jej ta prace i zwial!Moze rodzina dala jemu pieniadze?Tak tez sie nie robi!Te osobe trzeba ukarac ,podac numery telefonow ,opisac ja itd.Pieniazkow sie nie odzyska raczej,no coz moze padla ofiara oszusta?

Offline

 

#5 2013-06-13 22:52:55

urszula47
Member
Zarejestrowany: 2013-03-07
Posty: 1593

Re: Krankenbett- Bawaria

urszula47 napisał:

ANTONIA*** napisał:

Urszula,

pomysł z sąsiadami, jest raczej chybiony. Ludzie znają się od czasów wojny i myślisz, że będą interweniować ? Czy Ty byś się wtrącała w sprawy sąsiedzkie ? To jest Polka, która przyjechała i pojedzie- sąsedzi zostają i co ? Mają się robić wrogami ?

Moze i racja.lecz sasiedzi w moim przypadku/kiedys tam/wiele pomogli.Nie chodzilo o wyplate,lecz organizacje pracy,staneli murem za mna i szybciutko efekt byl!Sa pewne zasady pracujac na czarno i jak podejmuje sie pracy osoba nie majaca nikogo w poblizu ,nie znajaca jezyka ,nie potrafiaca wyegzekwowac tygodniowki/czekala na wyplate miesiac ?/Nigdy tak nie robcie!Ktos pewnie zalatwill jej ta prace i zwial!Moze rodzina dala jemu pieniadze?Tak tez sie nie robi!Te osobe trzeba ukarac ,podac numery telefonow ,opisac ja itd.Pieniazkow sie nie odzyska raczej,no coz moze padla ofiara oszusta?

Chyba mialam nosa z tym oszustem/ka ?Polacy zniemczeni sa jak pijawki.Werbuja do pracy bez umowy i to nie rodziny placa opiekunce ,lecz oni.Dobrze by bylo,aby znaleziono te oszustke.Ja ze swojego doswiadczenia moge doradzic,aby bez znajomosci jezyka,bez kogos bliskiego na terenie Niemiec/w poblizu najlepiej/,bez internetu nawet w telefonie nie podejmowac pracy na czarno.Konsekwencje sa oplakane.Oby sprawa dobrze sie skonczyla dla kolezanki.Jak nic nie wskora w instytucjach podanych przez forumowiczki /choc mysle ze oni przetlumacza rodzinie kim jest ta organizatorka i po nitce do klebka dojda/.,to bedzie musiala wezwac policje ze ja przetrzymuja wbrew woli.Trzymam kciuki za nia!

Offline

 

#6 2013-06-14 07:16:52

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Krankenbett- Bawaria

Miałam jednego razu propozycję pracy na czarno włącznie z opłaceniem haraczu. Była to praca na zaraz, zgodziłam się pod warunkiem, że najpierw na miejscu przekonam się jak tam będzie wyglądało włącznie z płatnością, uzgodniłam że ten haracz opłacę ale po zakończeniu stelli. Pośredniczka się zgodziła, a moim argumentem było to, że jadąc w nieznane muszę jej zaufać więc i ona powinna mnie zaufać także bo ryzyko dla mnie jest większe. Wywiązałam się ze swojego zobowiązania, miejsce okazało się ok, tyle że jedynie na jednorazowe zastępstwo. Na wyjazd z zapłatą z góry nie zgodziłabym się.

Offline

 

#7 2013-06-14 08:28:46

krysta63
Member
Zarejestrowany: 2011-12-28
Posty: 793

Re: Krankenbett- Bawaria

jakniew--a dziesiątki innych ,nie znających języka kobiet się zgodzi,bo nie mają innego wyjścia.

a nie lepisj zaczynać w inny sposób---zrobić jakis kurs w agencji,potem z tą agencją wyjechać,to nic,ze za małe pieniądze.Jak się pojedzie raz czy drugi,obędzie się z językiem,opieką,itp to potem można szukac czegoś lepszego za większe pieniądze.Ale większośc kobiet woli  natychmiast ,na czarno przez te żmije-polskie pośredniczki,co kasuję sobie jak za zboże.A w razie problemów to ich nie ma.Oczywiście zdarzają się uczciwi,wszystkich nie wsadzajmy do jednego worka.Lecz sporadycznie.

Offline

 

#8 2013-06-14 08:39:42

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Krankenbett- Bawaria

krysta63 napisał:

jakniew--a dziesiątki innych ,nie znających języka kobiet się zgodzi,bo nie mają innego wyjścia.

a nie lepisj zaczynać w inny sposób---zrobić jakis kurs w agencji,potem z tą agencją wyjechać,to nic,ze za małe pieniądze.Jak się pojedzie raz czy drugi,obędzie się z językiem,opieką,itp to potem można szukac czegoś lepszego za większe pieniądze.Ale większośc kobiet woli  natychmiast ,na czarno przez te żmije-polskie pośredniczki,co kasuję sobie jak za zboże.A w razie problemów to ich nie ma.Oczywiście zdarzają się uczciwi,wszystkich nie wsadzajmy do jednego worka.Lecz sporadycznie.

Zgadzam się z Tobą, że najlepiej zrobić tak jak piszesz. Jednak różnie się zaopatrują w tej kwestii niektóre osoby, a są też i takie które mają trudność z nauczeniem się języka. Na kursie była taka osoba, kompletnie nic nie wchodziło jej do głowy, pieniędzy potrzebowała na leczenie syna. Czy kiedykolwiek udało jej się wyjechać, nie mam pojęcia. Są też osoby, które z różnych powodów ( mające np. komornika na karku ) nie podejmą się pracy przez agencję, bo komornik zaraz im z konta zabierze pieniądze, więc chcąc mieć z czego żyć i spłacać zadłużenia skazane są tylko i wyłącznie na pracę na czarno.

Offline

 

#9 2013-06-14 08:51:35

krysta63
Member
Zarejestrowany: 2011-12-28
Posty: 793

Re: Krankenbett- Bawaria

owszem wiem,różne są przypadki niestety.Mimo wszystko ja bym nie ryzywkowała--a nuż się uda na czarno,albo będę mieć kłopoty i wrocę z niczym.Coż szara polska rzeczywistość.No ale takie osoby co mają komornika,to chyba do końca życia nie będą się ukrywały?
a ja pierwszy raz wyjechałam do DE do restauracji,oczywiście ze znikomą znajomością języka,za 700 e.Może zamiast do opieki osoby szukające pracy w DE powinny też zacząć od kuchni czy Eis cafe.Tam na zapleczu nie muszą władać językiem jak germanista.

Offline

 

#10 2013-06-14 09:48:38

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Krankenbett- Bawaria

krysta63 napisał:

owszem wiem,różne są przypadki niestety.Mimo wszystko ja bym nie ryzywkowała--a nuż się uda na czarno,albo będę mieć kłopoty i wrocę z niczym.Coż szara polska rzeczywistość.No ale takie osoby co mają komornika,to chyba do końca życia nie będą się ukrywały?
a ja pierwszy raz wyjechałam do DE do restauracji,oczywiście ze znikomą znajomością języka,za 700 e.Może zamiast do opieki osoby szukające pracy w DE powinny też zacząć od kuchni czy Eis cafe.Tam na zapleczu nie muszą władać językiem jak germanista.

Przecież chodzi o to, że ma się zapewniony dach nad głową i wikt i przywiezienie zarobku do kraju. Wymienione miejsca pracy przez Ciebie, z reguły tego nie zapewniają.

Offline

 

#11 2013-06-14 10:17:06

krysta63
Member
Zarejestrowany: 2011-12-28
Posty: 793

Re: Krankenbett- Bawaria

oczywiście,ze zapewniają.Myślisz ze ja jechałabym  w ciemno? Oczywiście nie wszystkie lokale.Te ,które co roku posiłkują się pracownikami z zagranicy.Taki pracownik jest tańszy.Pracuje od rana  do ostatniego gościa.W restauracjach jest zazwyczaj po obiedzie pauza.W Eis cafe nie ma.
Gdy  ja byłam  Eis cafe było młode małżenstwo z Brazyli.Nie znające ani słowa po niemiecku,ale mówili po włosku.Właściciel był także Włochem.

Pracownicy niemieccy takze pracowali zazwyczaj studenci,ale mieli stawkę za godz.Odpękali swoje godziny i wio do domu,a Polka musiała tkwić aż ostatni gość raczy opuścić lokal.Rzecz jasna posprzątac jeszcze trzeba.

Nie pisałabym głupot,gdybym tego na własnej skórze nie przezyła.Ale byłam tam bezpieczna,miałam zapłacone,dach i wikt i jeden dzien w tyg wolny.

Offline

 

#12 2013-06-14 12:00:26

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Krankenbett- Bawaria

krysta63 napisał:

oczywiście,ze zapewniają.Myślisz ze ja jechałabym  w ciemno? Oczywiście nie wszystkie lokale.Te ,które co roku posiłkują się pracownikami z zagranicy.Taki pracownik jest tańszy.Pracuje od rana  do ostatniego gościa.W restauracjach jest zazwyczaj po obiedzie pauza.W Eis cafe nie ma.
Gdy  ja byłam  Eis cafe było młode małżenstwo z Brazyli.Nie znające ani słowa po niemiecku,ale mówili po włosku.Właściciel był także Włochem.

Pracownicy niemieccy takze pracowali zazwyczaj studenci,ale mieli stawkę za godz.Odpękali swoje godziny i wio do domu,a Polka musiała tkwić aż ostatni gość raczy opuścić lokal.Rzecz jasna posprzątac jeszcze trzeba.

Nie pisałabym głupot,gdybym tego na własnej skórze nie przezyła.Ale byłam tam bezpieczna,miałam zapłacone,dach i wikt i jeden dzien w tyg wolny.

Krysta63 wierzę Ci, że głupot nie pisałaś:). Ale...... jeśli jest potrzebująca pracy za granicą kobieta powyżej 50-tki czy w tym wieku zatrudnią w restauracji czy w jakimś barze? Mnie to akurat nie interesuje, ale czyta nasze forum sporo kobiet, które chciałyby pracować w opiece, ale tą barierą jest brak znajomości języka.

Offline

 

#13 2013-06-14 13:06:47

poziomka
Member
Zarejestrowany: 2012-08-12
Posty: 316

Re: Krankenbett- Bawaria

Krysta 63
Twoje myślenie i Urszuli 47 jest słuszne i na pewno bezpieczniejsze, ale sądzę, że nie zawsze możliwe do wykonania przez niektóre osoby.
- Gdy świadomie nosimy się z planami wyjazdu, mamy czas na przemyślenia, rady, pieniądze na kursy itp to można to rozważniej rozegrać.
Ale weźmy pod uwagę inne okoliczności, choćby te, o których jak zawsze trafnie jakniew pisze.
Często czytam niestety, że  nieznanej zmienniczki nikt nie chce bo to ryzykowne i nikt " na talerzu" pracy nie poda...
Wiele pań  z różnych powodów ukrywa przed sąsiadami i znajomymi  swoje  zatrudnienie, więc gdzie szukać tej zaufanej osoby, która tak chętnie pomoże?
Mamy różne charaktery,miejsca zamieszkania, operatywność, doświadczenie, wykształcenie, umiejętności, w tym językowe czy komputerowe, możliwości, wiek.......
Wiele z nas  tak jest wychowanych, że nadal wierzy w uczciwość ludzką mimo bolesnych doświadczeń i  w to, że na nieszczęściu naszym nikt nie zechce zbić kasy. Kto się sam nie przekonał i nie czytał o tym, liiczy na lojalność rodaków za granicą i solidarność panującą  jak   w innych narodach.
Nie  bronię osób, które nie muszą na " już" wyjechać , a jadą na czarno, bo kasa się przyda i beztrosko myślą " jakoś to będzie". Ale rozumiem te, którym raptem świat się zawalił na głowę, liczą się czasem minuty, godziny na ratunek i mają jedyny wybór:ufać , że będzie dobrze.
Przypomina to może trochę sytuację: czy wyskoczyć z palącego się mieszkania, czy nie. Można wyskoczyć, szansy na przeżycie się nie ma,
ale jest nadzieja, jedyna..
Raz w życiu ratując zdrowie syna  wyjechałam z nim  (wtedy malcem ) do ciężkiej harówki w OW w Pobierowie na pół roku, wykorzystywana jako najmłodsza osoba w bezgraniczny sposób.Ściskałam zęby, nie myślałam o sobie, nie stać mnie było na prywatny pobyt nad morzem tak długo.
Przed dwoma laty nam się świat zawalił dosłownie. Skorzystałam z wyjazdu do Niemiec na czarno, tyle, że zastępowałam znajomą. Gdyby nie daj
Boże trzeba było ponownie szukać dzieci czy żyją i organizować środki na ich ratunek i ocalenie, wiem, że znów szukałabym pracy na" już" z nadzieją na uczciwość ludzką . Na firmy nie byłoby czasu, a one też bywają nie zawsze lojalne i to nie tylko te  rekrutujące opiekunki. W wakacje mnoży się ich ogrom! Ja tak  jak jakniew myślę, że powinnyśmy starać się zrozumieć niektóre kobiety desperatki, nie znamy tu na forum wszystkich okoliczności takich wyborów, nie zawsze taki wybór pracy to brak dojrzałości, bezmyślność. Życie pisze różne nieoczekiwane scenariusze .Uwierzcie mi, to czasem jedyny wybór.Niestety nie zawsze kończący się pomyślnie, to prawda, dlatego współczuję jednej z koleżanek bardzo i życzę nam wszystkim
kochane, by nam się nigdy  nie trafiały sytuacje  patowe.

Zapomniałam dodać, że popieram wyjazdy ze sprawdzonymi firmami jako bezpieczniejsze, gdy tylko ktoś może i spełnia warunki, a mój długi wpis nie jest zachętą do wyjazdów na :" czarno", a jedynie prośbą o wyrozumiałość dla takich niektórych decyzji.

Ostatnio edytowany przez poziomka (2013-06-14 13:38:10)

Offline

 

#14 2013-06-14 14:23:14

ANTONIA***
Member
Zarejestrowany: 2013-03-14
Posty: 429

Re: Krankenbett- Bawaria

Wiesz, Poziomko, dawno, dawno nie czytałam tak WSPANIAŁEGO postu, jak Twój powyżej.


Pozdrawiam serdeczne...

Offline

 

#15 2013-06-14 14:41:03

Tercja
Member
Zarejestrowany: 2012-01-27
Posty: 76

Re: Krankenbett- Bawaria

Sytuacja jest rozwojowa dam znac co u niej!

Offline

 

#16 2013-06-14 14:53:15

poziomka
Member
Zarejestrowany: 2012-08-12
Posty: 316

Re: Krankenbett- Bawaria

Antonia!
dziękuję Ci, lubię Cię , ale nie zawstydzaj mnie. Gdzie mi tam do tylu mądrych,rozważnych i znających realia tej pracy za granicą dziewczyn
na tym forum i nie tylko!     .Ja tylko chciałam prosić o zrozumienie dla wielu takich , a nie innych wyborów zatrudnienia z uwzględnieniem
różnych przyczyn i życia.   Bo nawet bajka się kończy, w życiu często też nieoczekiwanie, choćby z takich powodów jak powodzie.
I wtedy często  nie rozum decyduje, lecz pilne potrzeby i  każdy musi sam swoje możliwości i wybór ocenić .

Offline

 

#17 2013-06-14 17:29:05

krysta63
Member
Zarejestrowany: 2011-12-28
Posty: 793

Re: Krankenbett- Bawaria

poziomko--ja to doskonale wiem,ze niektóre kobiety tak czy inaczej wyjadą jeśli muszą natychmiast pilnie zarobić grosza.Z myślą--a może mi się uda.Owszem połowie się uda,zdobędą dobrą pracę,poduczą się niemieckiego.Ale są i takie niestety ja ta kolezanka z Monachium,gdzie niestety wdepła w g.....o,Ja się nie nadaję na takie ryzyko i nie wyjechałabym nigdy gdzie ogłoszenie dała jakaś żmija w internecie.Ale mówie tu za siebie.A każda z nas jest inna.

jakniew--gdy ja bylam w DE w restauracji miałam 42 lata,w Eis cafe  rok póżniej i nikomu nie przeszkadzał mój wiek.Szefowa z restauracji zawsze chciała starsze kobiety z Polski,bo młode leniwe,niedoświadczone itd.

Offline

 

#18 2013-06-14 22:17:26

jakniew
Member
Zarejestrowany: 2012-03-09
Posty: 1829

Re: Krankenbett- Bawaria

Poziomko, oto właśnie chodzi aby zrozumieć ludzi i pomagać im bo los płata różne figle. Raz się jest na wozie a raz pod wozem. Uczciwi ludzie mierzą innych swoją miarką i swój los oddają w ręce także zakamuflowanym cwaniakom. Tak samo i ja zaufałam jednej z firm, historia moja z tą firmą jeszcze się wlecze. Ponieważ mam silny charakter, nie zniechęciłam się  i szukałam dalej. Tym razem mam nadzieję, że trafiłam na tę właściwą.
Wiele też trzeba nauczyć się na własnej skórze, co potem procentuje najpierw przemyślenie o podjęciu takiej czy innej decyzji. Ileż to razy trzeba uczyć się na własnych błędach.

Krysta, 42 lata to nie np. 56,58 czy 60. Większość właścicieli pubów i restauracji woli zatrudniać nawet na zapleczu młodsze od 50-tek.

Offline

 

#19 2013-06-15 00:20:05

poziomka
Member
Zarejestrowany: 2012-08-12
Posty: 316

Re: Krankenbett- Bawaria

krysta 63

Masz rację, że każda z nas jest inna,  dlatego masz prawo do swojego zdania na poruszony temat i ja to rozumiem i szanuję.
Ale tak z autentycznej  życzliwości , na wszelki wypadek nigdy nie mów: "nigdy"..

Jakniew

Jest mi lżej , że taka osoba jak Ty , zawsze obiektywna, skora do wszelakiej  pomocy na tym forum  i rady, myśli  podobnie jak ja.
Dziękuję Ci bardzo !   I zgadzam się , że całe życie się uczymy na swoich błędach, a i tak nowych nie zawsze możemy uniknąć .
Ech dziewczyny, takie to  życie!
Ale za Edytą Geppert ośmielę się dośpiewać:
..' Uparcie i skrycie
och życie kocham cię kocham cię
kocham cię nad życie"....     Tylko niech nas  czasem zbytnio  nie doświadcza !

Offline

 

Reklama

Podobne tematy :

Potrzebna osoba na zastępstwo - Bawaria, Rothenburg - Witajcie :) Jestem obecnie na opiece przez firmę polską w Rothenburgu (Bawaria). Z przyczyn osobistych/rodzinnych musze koniecznie zjechać, i poszukuję zastępstwa za mnie do końca tego miesiąca - czyli do października, gdyż później na moje miejsce jest juz zaklepana osoba...

Poszukiwana Opiekunka dla p. Franciszki - Cham (Bawaria) - Agencja Pracy Headhunters wraz ze swoim niemieckim klientem, poszukuje osób na stanowisko: Opiekunki dla Pani Franziskii, która mieszka w miejscowości Cham (Bawaria) Stan zdrowia podpopiecznej: • I stopień opieki; • Porusza się za pomocą opiekuna; • Częściowa inkontynencja (nietrzymanie moczu); • Złamane lewe przedramię; • Zachwiania równowagi...

Szukam pracy na czarno dla cioci - 56lat.Bawaria,1500€,od sierpnia - moja ciocia to aniol , jest na sztelli, ale konczy jej sie robota za 2 miesiace. stawka dla niej od 1500€ do reki/mies...

Bawaria - Rumunki pracuja za 520€/miesiecznie ! - Wczoraj bylysmy odwiedzic znajoma mojej podopiecznej . Kobieta z demencja i innymi chorobami w.starczego...

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB

Polityka Prywatności i Polityka Cookies